Jak rodzina Scale przyszła do poznania prawdy Bożej

W roku 1956 mój brat Peter zmarł po krótkiej chorobie i moja rodzina zaczęła zadawać sobie pytanie dlaczego kochający Bóg pozwala niewinnemu chłopcu umrzeć w taki sposób. Każdy z rodziny poszedł swoimi własnymi drogami w poszukiwaniu wyjaśnienia. Minął jednak prawie rok i nikt z nas nie znalazł zadowalającej odpowiedzi na to pytanie. Mój ojciec był Czytaj dalej…

Miejcie sól w sobie

„Dobra jest sól”, powiedział Jezus, odnosząc się do symbolizmu jej sprawiedliwości oraz jej oczyszczającego, uzdrawiającego i konserwującego wpływu; „miejcie sól [czystość, sprawiedliwość] sami w sobie” (Marka 9:50). Jeśli nie mamy soli w sobie, jak możemy być solą* ziemi? Jeśli prawdziwie i szczerze nie jesteśmy sprawiedliwi, jak możemy wywierać oczyszczający i uzdrawiający wpływ na innych? Jedynie Czytaj dalej…

Nie ulegnij duszo

Pieśni Brzasku Tysiąclecia, nr 366 wyk. My Nefesh Więcej: Muzyka chrześcijańska 1. Nie ulegnij duszo, kusicielowi, Uległością zgrzeszysz Zbawicielowi, Zwyciężysz, gdy mężnie duch Twój bojuje, Wznoś wzrok na Jezusa, On cię poratuje. Chór: Błagaj Zbawcę o pomoc, On cię chętnie chce wspomóc. Wszak on z tobą współczuje, On cię poratuje. 2. Strzeż się złych towarzystw, unikaj Czytaj dalej…

Lekcja od małego Stiopy

„Gdy w 1993 roku była konwencja w Stefan Voda drugi synek brata Stiopy Lechowicza miał 3 latka (też Stiopa). Od tamtej pory upłynęło osiem lat, zanim ponownie mogłem być w Mołdawii (chociaż w tym czasie objeżdżaliśmy inne tereny). I kiedy po ośmiu latach ponownie znalazłem się w Mołdawii, mały Stiopa miał już 11 lat, przyszedł Czytaj dalej…

Abakan

„Bóg przegląda serca ludzkie i zna ich potrzeby. Jednej zimy pod koniec grudnia br. Markowec pojechał z synem Kolą pociągiem z Moskwy na Syberię. Wsiedli do wagonu, w którym również z Moskwy jechało dwóch Świadków Jehowy i gdy br. Markowec w wagonie (jak zwykle) zaczął mówić o Bogu, niektórzy z pasażerów zaczęli się włączać do Czytaj dalej…

Przykład brata Piętki

„Inny przykład z 1970 r., kiedy do zgromadzenia w Warszawie przyszedł br. Stanisław Piętka z żoną i maleńkimi dziećmi. Synek miał 4,5 roku, a córeczka 1,5 roku. Aby zdążyć do pracy na godz. 6.00 musiał rychło wstawać, a od chwili przyjścia do Prawdy, to wstawał wcześniej o jedną godzinę, w tym czasie czytał mannę, teksty, Czytaj dalej…

Czyj to samochód

„A teraz wrócę jeszcze myślami do Lwowa. Pewnego razu spytałem br. Parylaka: „Jak ten Twój samochód (maszyna) chodzi?”. On mi odpowiedział: „Bracie, to nie mój samochód”. Byłem zaskoczony taką odpowiedzią, wiedząc, że był to jego samochód. Po chwili mówi: „To Pana samochód. Pan mi stworzył warunki, że mogłem go sobie kupić, ale za Pańskie pieniądze Czytaj dalej…