<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>nawrócenie &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/nawrocenie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Sep 2024 10:45:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Dzień z Bogiem, część 4</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dzien-z-bogiem-czesc-4</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Sep 2024 10:45:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[grzechy]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[miłość do bliźniego]]></category>
		<category><![CDATA[miłość do Boga]]></category>
		<category><![CDATA[miłość obowiązkowa]]></category>
		<category><![CDATA[miłuj bliźniego jak siebie samego]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa wieczorna]]></category>
		<category><![CDATA[nauczanie Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[przykazanie miłość]]></category>
		<category><![CDATA[sprawiedliwość]]></category>
		<category><![CDATA[złota reguła]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11253</guid>

					<description><![CDATA[Drodzy Bracia i Siostry, kończymy dzisiaj naszą serię wykładów pt. „Dzień z Bogiem”. Dziś naszym głównym tematem będą relacje międzyludzkie. Zastanowimy się, jak wg Pisma Świętego kształtować nasze relacje z innymi ludźmi w sposób, który podobałby się Bogu. Zastanowimy się nad tym, co powinno kierować naszymi relacjami, jak wyrażać nasze dobre uczucia w różnych sytuacjach <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Drodzy Bracia i Siostry, kończymy dzisiaj naszą serię wykładów pt. „Dzień z Bogiem”. Dziś naszym głównym tematem będą <u><b>relacje międzyludzkie</b></u>. Zastanowimy się, jak wg Pisma Świętego kształtować nasze relacje z innymi ludźmi w sposób, który podobałby się Bogu. Zastanowimy się nad tym, co powinno kierować naszymi relacjami, jak wyrażać nasze dobre uczucia w różnych sytuacjach i jak dzielić nasze relacje na ważne i ważniejsze. <u>W dalszej części wykładu nawiążemy jeszcze do dominujących grzechów i do pożegnania dnia, tak aby dzisiaj już pożegnać się na jakiś czas z tą serią wykładów.</u></p>
<p>Zobacz też inne wykłady z serii <strong>DZIEŃ Z BOGIEM</strong>:</p>
<ul>
<li><a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/">część 1</a></li>
<li><a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/">część 2</a></li>
<li><a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/">część 3</a></li>
</ul>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/tHOTSGAHMOw?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>1. <strong>Podstawowe zasady relacji chrześcijańskich: </strong>Apostoł Piotr podkreśla dwie najważniejsze cechy, które powinny charakteryzować naśladowców Jezusa w naszych relacjach: <strong><b>pobożność</b></strong> (najwyższa miłość do Boga) i<b> </b><strong><b>braterska miłość</b></strong><b> </b>(miłość do bliźnich jak do samego siebie). W 2 Piotra 1:7 czytamy: &#8222;Dodajcie do wytrwałości – pobożność, a do pobożności – braterską miłość.&#8221;</p>
<p>Pobożność jest wyrazem naszej miłości do Boga. Wynika z uznania Jego dzieła stworzenia, z planu zbawienia i z Jego opieki nad nami. Natomiast braterska miłość to wyraz dobrej woli i chęci błogosławienia innych. Nasza literatura nazywa ją „miłością obowiązkową”, bo jesteśmy ją winni wszystkim ludziom.</p>
<p><b>Pytanie: Dlaczego miłość braterska miałaby nas łączyć ze wszystkim ludźmi? Może tylko z rodziną albo może tylko z braćmi i siostrami w zborze? </b>Dzieje Ap. 17:36 &#8211; „<u>I z jednej krwi uczynił Bóg wszystkie narody ludzkie</u>, żeby mieszkały na całej powierzchni ziemi”. Tak więc, <b>po 1.:</b> mamy jednego Boga, Stwórcę nieba i ziemi. <b>Po drugie,</b> wszyscy pochodzimy od wspólnych rodziców – od Adama i Ewy, a wszyscy też płynęliśmy na jednej arce, bo wszyscy jesteśmy potomkami Noego i należymy do jego rodziny. <b>Po trzecie:</b> życie wieczne kogokolwiek z nas będzie możliwe tylko wtedy, gdy <u>„drugi Adam”</u> zastosuje swoją krew za nas i gdy my staniemy się jego wiernymi dziećmi pod Jego panowaniem w Królestwie. <b>Na pewno więc możemy powiedzieć, że jako ludzie jesteśmy braćmi i siostrami i że jesteśmy sobie <u>winni</u> braterską miłość. </b></p>
<p><b>2. </b><b>Czym jest sprawiedliwość w kontekście miłości? </b>Jak widzimy w 2 Piotra 1:7 po pobożności i braterskiej miłości dopiero pojawia się miejsce na łaskę, na gr. agape – miłość ofiarniczą, bezinteresowną. <u>Nas głównie interesuje pobożność i braterska miłość, obowiązkowa miłość, a te dwie rzeczy składają się razem na sprawiedliwość.</u> Brat Johnson wyjaśnia, że prawdziwa sprawiedliwość jest pełna uczucia i dobrej woli, którą jesteśmy winni wobec Boga i sobie nawzajem jako ludzie. W E1, s. 94 brat Johnson mówi o sprawiedliwości, że (cytuję): „Nie jest ona tylko obowiązkiem. Nie jest tylko formalnym aktem zewnętrznym. <b>Jest ona czymś czułym, lecz nie posiada czułości miłości bezinteresownej.</b> Jest to miłość obowiązkowa, a nie – jak sądzą niektórzy – zwykłe poczucie obowiązku czy zobowiązania.”</p>
<p>Taka sprawiedliwość lub braterska miłość to wysoki poziom rozwoju charakteru. Tak naprawdę jest to poziom, którego w tysiącleciu Bóg będzie wymagał od ludzi. Mamy o tym powiedziane proroczo w zwiastowaniu anielskim do pasterzy: Łukasza 2:14 – &#8222;Niech będzie chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój, <b>ludziom &#8211; dobra wola</b>&#8222;. I taka <u>dobra wola będzie </u><u>wymagana</u>, tzn. obowiązkowa dla tych, którzy będą chcieli żyć wiecznie na ziemi.<br />
3. <strong>Braterska miłość w naszych relacjach będzie się różnić w zależności od sytuacji. </strong><strong>Oto kilka przykładów: </strong></p>
<ul>
<li><strong>Współczucie zamiast uznania</strong>: Kiedy ktoś postępuje źle, zasługuje na współczucie i pomoc, a nie na uznanie.</li>
<li><strong>Grzeczność i szacunek zamiast sympatii</strong>: Można zachować szacunek bez konieczności odczuwania szczególnej sympatii.</li>
<li><strong>Kara z miłości</strong>: Czasami rodzice muszą karcić dzieci, aby je uczyć i chronić:<br />
Przysłów 22:6 &#8211; „Wychowuj chłopca odpowiednio do drogi, którą ma iść, a nie zejdzie z niej nawet w starości.”; Hebr. 12:6-7 &#8222;Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje. Trwajcież w karności! Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi. Jakiż to bowiem syn, którego by ojciec nie karcił?&#8221;</li>
<li><strong>Prawda i stanowczość z miłości</strong>: Czasami miłość wymaga mówienia prawdy lub podjęcia działań wbrew osobie, którą kochamy, aby jej pomóc. Miłość kojarzy się z wielką cierpliwością rozumianą jako długie znoszenie. Jednak czasami trzeba z tego długiego znoszenia zrezygnować i powiedzieć kilka słów prawdy lub zrobić coś wbrew osobie, którą kochamy&#8230; i to właśnie z miłości… <b>Czasami za szybko okazywane przyjazne uczucia, do tych, którzy wyrządzili </b><b>jakąś szkodę, a nie pokutują, także nie jest braterską miłością. </b><u>Mamy mieć w sercu gotowe przebaczenie, ale nie zawsze jest słuszne je pokazać.</u></li>
</ul>
<p>4. <b>Pan Jezus dał nam dwie ważne zasady miłości:</b></p>
<ul>
<li><strong>Po pierwsze &#8211; </strong><strong>Miłość do Boga</strong>: Mat. 22:37-39 &#8211; &#8222;Będziesz miłował Pana, swego Boga, całym swym sercem, całą swą duszą i całym swym umysłem&#8221; . <b>Zobaczmy, że ta miłość jest zarezerwowana tylko dla Boga.</b> <u>Żadnego człowieka, ani też samego siebie nie mamy darzyć taką miłością</u>, bo byłoby to robienie z tego kogoś lub z samego siebie naszego Boga. Tylko Stwórcy jesteśmy winni taką miłość. Czy mamy taką miłość? – to jest wielkie pytanie.</li>
<li><strong>Miłość do bliźniego</strong>: <u>&#8222;Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie.&#8221;</u></li>
</ul>
<p>Ta miłość ma być <b>„jak samego siebie”. </b><u>Co to jednak znaczy? </u><b>Tu przychodzi nam z pomocą druga wypowiedź naszego Pana:</b> Mat. 7:12 &#8211;<b><br />
</b><i>&#8222;Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.&#8221;</i></p>
<p>Określamy to jako<b> złotą regułę</b> postępowania, ale i ona bywa źle rozumiana. Spróbuję tutaj bardzo streścić te myśli, ale <u>chętnych odsyłam do bardzo ciekawego artykułu w TP nr 10, s. 38-46 pt. „Braterska miłość”:</u> <b>Złota Reguła nie oznacza, że powinniśmy spełniać wszystkie życzenia innych ludzi lub postępować według naszych własnych pragnień wobec nich. </b><u>Powód jest prosty</u>: nasze pragnienia, podobnie jak pragnienia innych ludzi, mogą być grzeszne lub samolubne. Gdybyśmy postępowali wyłącznie według ludzkich życzeń, moglibyśmy nieświadomie promować zło lub niesprawiedliwość. <b>A to na pewno nie może być złota reguła!</b></p>
<p><b>Prawdziwe znaczenie Złotej Reguły objawia się, gdy zrozumiemy, że Jezus skierował ją do swoich uczniów,</b> tzn. do tych, którzy już oddali swoje życie Bogu i zapragnęli wypełniać <b>Jego wol</b><b>ę</b>, a nie własną wolę. <u>Ci, którzy przyjęli Bożą wolę za swoją, nie kierują się własnymi pragnieniami, lecz starają się </u><u>zrozumieć i</u><u> czynić to, co jest zgodne z Bożymi zasadami sprawiedliwości i miłości.</u> <b>Starają się we wszystkim szukać Bożej woli. </b>Dlatego też Złota Reguła odnosi się do ludzi, którzy podporządkowali swoje życie Bożym nakazom i działają zgodnie z Jego sprawiedliwością.<br />
Bycie przekaźnikiem Boskiej sprawiedliwości: <u>Naszym zadaniem jest stawać się przekaźnikami Boskiej sprawiedliwości i miłości w relacjach z innymi.</u> Musimy dążyć do tego, aby nasi bliźni otrzymywali od nas pełną sprawiedliwość, taką jakiej pragnąłby i wymagał Bóg. <b>To </b><b>znaczy</b><b>, że musimy poszukiwać Bożej mądrości i wskazówek w Słowie Bożym, aby wiedzieć, jakie postępowanie jest właściwe i sprawiedliwe w naszych kontaktach z innymi</b>. To codzienna modlitwa, czuwanie i codziennie badanie Pisma Świętego w tej sprawie.</p>
<p><b>To, co chciałbym podkreślić to myśl, że </b><b>Złota Reguła nie polega na ślepym spełnianiu pragnień innych ludzi ani naszych własnych. </b>Polega na tym, aby nasze działania były zgodne z Bożą wolą i sprawiedliwością. Tylko wtedy, gdy nasze pragnienia będą podporządkowane Bożym zasadom, będziemy w stanie w pełni realizować prawdziwe przesłanie Złotej Reguły w naszym codziennym życiu.<br />
5. <strong>Kto jest naszym bliźnim i jak ich traktować?</strong></p>
<p>Już wiemy, że każdy człowiek jest naszym bliźnim, bez względu na rasę, narodowość, płeć, religię czy przekonania. Przypowieść o dobrym Samarytaninie pokazuje, że miłość i troska powinny być okazywane wszystkim, nawet wrogom.</p>
<p>Taką radę daje nam też apostoł Paweł. Galatów 6:10 &#8211; „A zatem, dopóki mamy czas, <b>czyńmy dobrze wszystkim</b>, a zwłaszcza naszym braciom w wierze.”</p>
<p><b>Widzimy tu jedną rzecz prostszą i drugą trudniejszą. Mamy czynić dobro wszystkim ludziom, ale zwłaszcza, w szczególnych sposób niektórym. </b><br />
6. <strong>Stopnie bliskości w relacjach: </strong>Relacje można podzielić na różne poziomy bliskości, zarówno w kontekście rodziny cielesnej, jak i duchowej:</p>
<ul>
<li><strong>Relacje rodzinne / </strong><strong>relacje z bliźnimi</strong>: Mąż i żona, rodzice i dzieci, rodzeństwo, dalsi krewni, przyjaciele, znajomi, obcy z naszego kraju i innych krajów.</li>
<li><strong>Relacje duchowe</strong>: Bóg i nasze przymierze z Nim, rodzice i dzieci w rodzinie Bożej, wierni bracia w Chrystusie, mniej wierni, usprawiedliwieni, nominalni chrześcijanie, Żydzi, mahometanie, poganie, ateiści.</li>
</ul>
<p>Każdy poziom bliskości niesie ze sobą inne obowiązki i zakres miłości, który powinniśmy okazywać. <b>Osobiście uważam, że wiele problemów międzyludzkich wynika z naruszania tych norm czy to w sferze duchowej czy cielesnej, a może nawet szczególnie w cielesnej.</b></p>
<p><u><b>I to dotyczy przede wszystkim dwóch naszych rodzin. </b></u>Naszych najbliższych, których mamy wokół siebie codziennie (czyli rodziny cielesnej); oraz naszego zboru i współbraci w Panu i w Prawdzie, którą wyznajemy.</p>
<p><b>Mamy na pewno wiele relacji, w których musimy być wierni i uczciwi (jak relacja pracodawca – pracownik, nasze kontakty biznesowe itd.), ale nie możemy stawiać tych rzeczy ponad te ważniejsze sprawy.</b></p>
<p>Można tu przytoczyć sporo wersetów, ale na pewno w temacie jest 1 do Tym. 5:8 – <b>„A jeśli kto nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego”. </b></p>
<p>Chodzi m.in. o to, że w poświęceniu człowiek powinien poświęcać <b>swój </b><b>własny </b>czas, pieniądze, energię i swoje własne rzeczy. <u>Bo jest też czas, pieniądze, energia i takie sprawy, które sprawiedliwie należą nie do nas, ale do naszych bliskich.</u> <b>Np. Jeżeli ktoś ma rodzinę: ma żonę albo męża, ma dzieci, ma żyjących rodziców, może chorych rodziców; to przed jakąkolwiek ofiarą z naszej strony, należy im się opieka, pomoc, miłość i troska. </b>Tak samo z jakąś wielką służbą na rzecz drugich.</p>
<p>Dobrze, że mamy takie pragnienia, ale jeżeli jest nam powierzone jakieś zadanie np. w zborze i z tego się nie wywiązujemy (albo nie chcemy przyjąć prawdziwej służby), to może się okazać, że wykonujemy coś innego z pogwałceniem sprawiedliwości.</p>
<p><b>Przykład podał pewien brat z Ukrainy, </b>który powiedział jak to jeden wierzący postanowił, że będzie głosił ewangelię w Afryce. Poszedł do swojego pastora mu to oznajmić, a ten pastor mówi: <b>Afryk</b><b>ę</b><b> to ty masz u siebie w domu, zajmij się żoną i </b><b>swoimi</b><b> dziećmi.</b> No tak, bardzo wygodne pojechać głosić do Afryki, gdy w domu są małe dzieci i wymagają właśnie tutaj pomocy i codziennej ewangelii w życiu, potrzebują przykładu męża i ojca, członka zboru itd.</p>
<p><b>Bądźmy świadomi, że nie możemy kochać wszystkich jednakowo</b> – <u>im bliższy jest nam bliźni, tym większy obowiązek dobrej woli wobec niego mamy</u>. Bo to właśnie podoba się Bogu. Nie każdy powinien oczekiwać od nas to samo. Pamiętajmy o sprawiedliwym obdzielaniu naszym czasem i miłością, aby uniknąć konfliktów i nieporozumień. <u><b>Ale nie starajmy się przypodobać drugim, szukajmy Bożej woli.</b></u></p>
<p><b>To jest szkoła życia, tutaj wiele razy upadamy i wiele razy łapiemy się na tym, że postąpiliśmy i postępujemy na co dzień nie tak, jakby było trzeba.</b></p>
<p>Jako podsumowanie tej części: <b>Najważniejsza w naszych relacjach jest dobra wola, </b><b>a </b><b>sposób jej wyrażania </b><b>bywa różny</b><b>.</b> Powinniśmy szukać Boskiego kierownictwa, rozwijać Jego usposobienie i dążyć do pełnej sprawiedliwości w naszych relacjach z innymi. Może to kiedyś jeszcze bardziej skomplikujemy, gdy dołączymy do tego w jakimś wykładzie Nowe Przykazanie Jezusa dotyczące oddawania życia za naszych braci i nasze siostry w Panu. <u>Ale myślę, że na razie jest już pewien materiał do rozmyślań.</u></p>
<p>Przejdźmy więc dalej do tematu <b>dominujących grzechów</b>. <u><b>D</b></u><u><b>ominujące grzechy.</b></u> To, co ważne, to uświadomienie sobie, że mamy te grzechy. <u>Tylko jeśli uznamy stan faktyczny, możemy wypowiedzieć takim grzechom walkę.</u> <b>Tym właśnie w skrócie jest biblijna pokuta:</b> ona oznacza dostrzeżenie problemu i podjęcie <u>prawdziwej wojny</u><u> z grzechem</u>. Oczywiście, ma tu mieć miejsce żal za grzech, odczuwanie nienawiści do niego, ale <u>pokuta nie jest samym tylko opłakiwaniem tego, że jesteśmy słabi i nie możemy pokonać naszych grzechów</u>.<b> </b><b>Prawdziwa pokuta działa, podejmuje próby! </b></p>
<p><b>Księga </b><b>Przysłów 24:16 </b><b>(Cylkow): „Bo siedmiokrotnie pada sprawiedliwy a dźwiga się znowu, ale niegodziwi gdy się potkną, pozostaną w nieszczęściu.”</b> Inne przekłady mówią, że grzesznicy: <u>grzęzną w przeciwnościach</u>, <u>giną</u> w nieszczęściu.</p>
<p>(Myślę, że my dobrze wiemy, że w oczach Bożych „<u><b>nie ma sprawiedliwego ani jednego”.</b></u> <u><b>Sprawiedliwy </b></u><u><b>w tym miejscu </b></u><u><b>to człowiek,</b></u> który przez pokutę i wiarę w Jezusa wchodzi w stan usprawiedliwienia przed Bogiem. <u><b>Taki </b></u><u><b>człowiek, gdy upada, </b></u><u><b>stara się podnosić i rusza do przodu.</b></u> Tacy ludzie dalej grzeszą, i dalej pokutują – aż do końca życia w niedoskonałym ciele; ale <u>grzesznik z tego wersetu to ten kto nie </u><u>chce już pokutować</u>)</p>
<p><u><b>Bóg wie, że będzie</b></u><u><b>my</b></u><u><b> upadać.</b></u> Biblia<u> nawołuje nas do tego, by nie trwać długo w nieoczyszczonym stanie.</u> Powinniśmy uznać, że ofiara Chrystusa jest wystarczalna i że jeśli <u><b>szczerze pokutujemy</b></u> to Bóg przyjmie nas z powrotem do społeczności ze sobą.</p>
<p><b>W 1 Liście Jana 2:1-2 czytamy: </b><u>„Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Lecz jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko nasze, lecz również za grzechy całego świata”</u>. Żeby czuć tę potrzebę przyjścia do Pana z prośbą o oczyszczenie, trzeba oczywiście świadomości, że takie grzeszenie nam się przytrafia, że nie jesteśmy sprawiedliwi o własnych siłach.</p>
<p>O tym mówi 1. rozdział tego listu, <b>1 Jana 1:8-9 </b>– <u>„Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Lecz jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy, odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości”</u>. <b>Pierwszy więc krok to przyznać się, że mam </b><u><b>dominujące grzechy</b></u><b>. </b>Na początku spotkań Anonimowych Alkoholików, a także w innych grupach wsparcia tego typu, wypowiadana jest tzw. <u><b>Modlitwa o pogodę ducha</b></u>. Brzmi ona: <i><b>&#8222;Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego!&#8221;</b></i> Także pierwsze dwa kroki na tych spotkaniach brzmią: &#8222;[1] Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu [lub innej rzeczy] – że utraciliśmy kontrolę nad naszym życiem. [2] Uwierzyliśmy, że Siła większa od nas samych może przywrócić nam zdrowy rozsądek.&#8221; <b>C</b><b>ały ten program zdrowienia nazywa się </b><u><b>Programem 12 Kroków</b></u><b>.</b></p>
<p>Jeśli mamy takie zapiekłe, takie <u><b>długo trwające grzechy</b></u>. Jeśli mamy takie dominujące grzechy, co do których myślimy, <u>że już nie damy rady; że może kiedyś w Królestwie</u><u> </u><u>(a może nigdy)</u><u>&#8230;</u> <b>To przestańmy tak myśleć.</b> Henryk Elzenberg napisał: <b>&#8222;Nie gardź sobą, że przegrałeś bitwę. Trzeba znacznej siły, by się zapędzić aż tam, gdzie się bitwy przegrywa&#8221;</b> i myślę, że to prawda. <u>Nie mówię, żeby się cieszyć z duchowych czy życiowych porażek.</u> <b>A jednak </b><b>porażka pokazuje to</b><b>, że jakaś walka się toczy; że nawet jeśli czasami płynę </b><b>z prądem</b><b>, to NIE chcę płynąć z prądem</b><b>, że nie jest to </b><u><b>MÓJ KIERUNEK</b></u><b>. </b>Powinniśmy zdawać sobie sprawę z naszych słabości, ale też z mocy Boga, który jest po naszej stronie w tych walkach. <u><b>List Jakuba 4:7-8</b></u> &#8211; <u>&#8222;Poddajcie się więc Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was. Zbliżcie się do Boga, a on zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie umysłu dwoistego.&#8221;</u></p>
<p>BG mówi: „<b>dajcie odpór diabłu”</b>. <u>Dać odpór diabłu</u> to <u><b>uznać, że on istnieje</b></u><b><br />
</b><b>i że jest silny</b><b>, </b>ale <u>świadomie</u> i z <u>całej swojej siły</u> i <u>woli</u> powiedzieć,<br />
że <u><b>wypowiadamy </b></u><u><b>jemu</b></u><u><b> posłuszeństwo</b></u>.</p>
<p>Nasze bezpieczeństwo wobec ataków Szatana będzie zależało od <u><b>naszej wytrwałości</b></u>, a także od tego, <u>czy zastosujemy w naszym życiu siedem kroków Jezusa</u>, a zwłaszcza <b>modlitwę</b> i <b>czuwanie</b>. My nie mamy przeciwstawiać się diabłu z naszej pychy lub arogancji. <u>Sami jesteśmy </u><u>zbyt </u><u>słabi.</u><b> </b>Mamy jednak silnego Boga, który będzie z tymi, którzy chcą się zmieniać <b>i </b><u><b>będzie z nami </b></u><u><b>na</b></u><u><b> tej wojnie aż do końca</b></u><b>.</b></p>
<p><b>List do Rzymian 8:1 &#8211; „Teraz jednak nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie.” </b>tzn. dla tych, którzy wierzą w moc przelanej krwi Jezusa Chrystusa i którzy walczą o sprawiedliwość i dobro w swoim życiu, nawet jeżeli grzechy mocno nas atakują i nieraz sprawiają, że upadamy. To tak samo dotyczy naszych relacji. Nawet staropolskie przysłowie mówi: „Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem”. To znaczy, by nie martwić się czymś, co już się wydarzyło i nie da się tego cofnąć. Lepiej przeprosić i od teraz się starać, żeby postępować lepiej.</p>
<p><u>Dochodzimy do ostatniego</u>, <b>14.</b> <u>obszaru życia i rozmyślań</u>: <b>Pożegnanie dnia</b></p>
<p><b>Tutaj z pewnością ważne byłoby wrócić do myśli z pierwszego </b><b>punktu w naszej serii wykładów</b><b> na temat </b><b>SNU</b><b>.</b> Jest na przykład taka historia: <u>&#8222;Jest trzecia w nocy, a tu nagle sąsiad wali do drzwi. Tak się przestraszyłem, że aż mi wiertarka z ręki wypadła&#8221;</u>.</p>
<p><b>🙂 🙂 &#8230; Nie powinniśmy tacy być. Raz: zakłócać życie sąsiadom, a dwa: zaburzać zbyt często nasz własny rytm życia jaki dał nam Bóg. </b></p>
<p>Jeśli chodzi o pożegnanie dnia to <u>w</u><u>ydaje się, że są różne typy charakteru.</u> <b>Jeden potrzebuje mocniejszego uderzenia się w pierś, drugi: może bardziej pocieszenia, dobrej </b><b>chrześcijańskiej </b><b>pieśni.</b> Kiedyś pewien brat wspominał, że jak nie mógł spać wieczorem, to brał tomy epifaniczne. No cóż, <u>różne są sposoby na pożegnanie dnia</u>.</p>
<p><b>Na pewno jednak, jak mówi Psalm 92:1-2</b> – <u>„Dobrze jest dziękować Jahwe, i wielbić Twoje imię, o Najwyższy, ogłaszać Twoją łaskę o poranku, i Twoją wierność nocą” </u></p>
<p>Wieczór szczególnie sprzyja takiemu badaniu samego siebie, jak to, które opisane jest w <u>TP nr 35, s. 62-63</u> i <u>TP nr 38, s. 4</u> – <b>co tam napisano?</b> <u>Przeczytam fragment</u>.</p>
<p><u>„<b>Jest jeszcze inny sposób badania, który może być łatwo przeoczony, nawet przez tych, którzy wiernie badają Słowo Boże.</b></u><b> </b>To badanie, do którego się teraz odnosimy, powinno postępować od chwili, gdy się obudzimy, aż do czasu, gdy idziemy na spoczynek. Ustawicznie powinniśmy zastanawiać się i badać jak używać to co już wiemy względem Boga, względem Biblii, względem Jego woli, względem naszych obowiązków, względem nas i innych, względem Złotej reguły itd.”</p>
<p>„… Innymi słowy, każdy Chrześcijanin powinien każdego dnia, każdej godziny i każdego czasu badać więcej i więcej, jak odłożyć gniew, złość, nienawiść, zazdrość, spory, obmowy, i wszystkie inne uczynki upadłego ciała i szatana; i z taką samą wytrwałością powinien pilnie badać jak przyoblec się w owoce i gracje Ducha Świętego cichości, grzeczności, cierpliwości, nieskwapliwości, braterskiej miłości.</p>
<p><b>Wszystko co znajduje się w Biblii, wszystko co się względem niej uczymy, wszystkie lekcje dane nam z Boskich Opatrzności i wszystkie korzyści, które otrzymujemy ze społeczności z braćmi, są tylko przygotowaniem do wielkiego badania życia abyśmy mogli jak najlepiej wykonać wolę Bożą w naszych myślach, słowach i uczynkach.</b></p>
<p><u><b>Kładziemy dlatego szczególny nacisk na ten gatunek badania, ponieważ widzimy, iż wielu z ludu Bożego nie rozumieją jasno tej sprawy.</b></u> Tacy myślą, że ich duchowy stan zależy jedynie od tego jak wiele godzin mogą spędzić w badaniu Biblii. W ten sposób chwytają się tylko części Prawdy.</p>
<p><b>Wielkie błogosławieństwa przychodzą do nas z naszych wysiłków zastosowania w naszych życiach tych zasad, których już nauczyliśmy się z Biblii.”</b></p>
<p>***</p>
<p><b>Myślę, że taki był cel całej naszej serii o tym, jak przeżywać nasze dni z Bogiem. Aby trochę pobudzić nas do rozmyślań. </b><u>Aby trochę zaburzyć nas spokój i pobudzić do tego, by sprawdzić, czy moje dni podobają się Bogu.</u> Jakiekolwiek są nasze odpowiedzi to pamiętajmy, że Bóg jest Bogiem pełnym współczucia i dobroci. <b>Nasz Bóg jest bardzo chętny</b><b> przyjąć każdego, kto ze skruchą i z pragnieniem poprawy przychodzi do Niego w imieniu Jezus.</b> Miejmy gorącą wiarę w moc przelanej krwi naszego Pana dla naszego zbawienia.</p>
<p><b>Nie odkładajmy tego przyjścia do Boga na później. </b><u>Korzystajmy z tej łaski już dzisiaj.</u> Pamiętajmy też, że Bóg mimo swojej dobroci, nie da się z siebie naśmiewać. Nie chowajmy więc przed Bogiem naszych grzechów. <b>Nie próbujmy się usprawiedliwiać we własnych oczach. </b>Przysłów 28:13 – <u>„Kto ukrywa występki, nie ma powodzenia, lecz kto je wyznaje i porzuca, dostępuje miłosierdzia.”</u> (brat Johnson, E11, s. 664 – <b>„Kto broni swych złych czynów przez usprawiedliwianie samego siebie, nic na tym nie zyska, lecz kto wyznaje i porzuca je, znajdzie łaskę Pana”</b>) Najgorszy grzech tto nie jest jakiś konkretny zły uczynek, ale najgorszy jest ten grzech niewyznany i nieodpokutowany, który skrywamy i który nam się podoba. <b>Porzućmy takie grzechy, uwolnijmy się od nich, a dobry Bóg będzie nam pomagał!</b></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11253</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zdolność pokuty</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zdolnosc-pokuty/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zdolnosc-pokuty</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/zdolnosc-pokuty/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 May 2024 09:47:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[grzeszność]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[poczucie własnej grzeszności]]></category>
		<category><![CDATA[pokora]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta dawida]]></category>
		<category><![CDATA[psalm 51]]></category>
		<category><![CDATA[pycha]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[zdolność pokuty]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana myślenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11060</guid>

					<description><![CDATA[Jedno z pytań, które bywają zadawane przy chrzcie, brzmi: &#8222;Czy jesteś świadomy tego, że jesteś grzeszny?&#8221;. Aby pokutować, konieczne jest odczuwać zło w sobie. A to wcale nie jest takie oczywiste. Grzeszność to coś, do czego trudno się przyznać i trudno to zmienić. A zdolność pokuty, czyli odczuwania zła w sobie i pragnienia odwrócenia się <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/zdolnosc-pokuty/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11067" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka.jpg" alt="" width="1451" height="1538" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka.jpg 1451w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka-283x300.jpg 283w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka-966x1024.jpg 966w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka-768x814.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka-1449x1536.jpg 1449w" sizes="(max-width: 1451px) 100vw, 1451px" /></p>
<p>Jedno z pytań, które bywają zadawane przy chrzcie, brzmi: &#8222;Czy jesteś świadomy tego, że jesteś grzeszny?&#8221;. Aby pokutować, konieczne jest odczuwać zło w sobie. A to wcale nie jest takie oczywiste. Grzeszność to coś, do czego trudno się przyznać i trudno to zmienić. A zdolność pokuty, czyli odczuwania zła w sobie i pragnienia odwrócenia się od tego zła, nie jest człowiekowi dana raz na zawsze.</p>
<p>Zapraszamy do wysłuchania wykładu, który brat Marek Wigienka wygłosił na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 26 maja 2024 r.</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>(Przepraszamy za słabą jakość techniczną nagrania!)</em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Efgpe7t6l2Y?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Zapis wykładu w wersji tekstowej: </strong></p>
<p>Dosyć tego liczenia, tych łamigłówek, drodzy Braterstwo, bo można na tym sobie głowę połamać. Bracie mówią: „ojej…”. Ale my też musimy być czasami fizykami, matematykami. No, drodzy Braterstwo, no musicie być. Trzeba się pomęczyć. Poświęcenie to nie coś takiego, co bardzo pięknie, według naszego ciała tak przebiegnie. Musimy się pomęczyć, żeby tego ducha znaleźć.</p>
<p>Temat: Zdolność pokuty. Prosty. Nie będę Was już męczył. Tak to przynajmniej nazwałem, a nie wiem, jak to odbierzecie. Chcę powiedzieć, że właściwie pokuta to jest coś takiego, co zaczyna życie duchowe i co kończy życie duchowe. Bez tej zdolności nie mamy możliwości ani rozpoczęcia życia duchowego ani jego zakończenia w odpowiednim stanie. Dlatego jest to jak mi się wydaje tak ważne.</p>
<p>Każdemu z nas było zadane takie pytanie, jak był nasz chrzest, chyba każdego z nas: czy jesteś świadomy tego, że jesteś grzeszny? I ta świadomość jest bardzo cenna. Bo wielu ludzi na tym świecie tak nie myśli. Dlaczego Wy tutaj jesteście? Dlaczego ja jestem? Bo być może mamy tę wrażliwość i być może jesteśmy tymi, którzy przez tę możliwość dostrzegania zła, jesteśmy w stanie to docenić, zrozumieć. Być może. Czasami pytam Braci: co spowodowało to, że Ty tutaj jesteś? Jest mnóstwo różnych odpowiedzi, więc chyba nie ma takiej jakiejś jednej recepty, ale na pewno był jakiś taki moment, w którym musieliśmy sobie zdać sprawę z naszego złego postępowania, bo tym jest grzech.</p>
<p>To nie jest tylko przekroczenie prawa Bożego, bo prawo Boże jest doskonałe, piękne i harmonijne i pokazuje coś takiego wspaniałego jak miłość do drugiego człowieka, jak do siebie samego. To jest ta podstawa, z którą wszyscy się mierzymy, ale wiecie drodzy Braterstwo, że czasami przekraczamy te przykazania i inne. I co wtedy musimy robić? Pokutować; ale żeby pokutować, musimy najpierw zrobić to, o czym mówimy, tzn. poczuć to zło w sobie. To nie jest chyba tak łatwe.</p>
<p>Jak czasami rozmawiam z różnymi ludźmi to wielu z nich nie zdaje sobie z tego sprawy. Czasami przy rozmowie ludzie mówią w ten sposób: Co Ty chcesz ode mnie? Nie kradnę, nie cudzołożę i nie wiem, coś jeszcze nie robię. Najczęściej wymieniają dwie, trzy rzeczy. Więc co? Więc jesteś święty, jeżeli tego nie robisz? No, musimy sobie zdać sprawę, że to jest głębszy temat niż tylko trzy przykazania, a i w tych trzech przykazań, które ktoś tam wymieni, często niestety grzeszy.</p>
<p>Jezus jak pamiętacie podniósł te przykazania do wyższej rangi, bo powiedział, że ktokolwiek nawet pomyśli, aby to zrobić, to już ten grzech się u niego pojawił. I może doprowadzić do grzechu tego zewnętrznego.</p>
<p>Czy Żydzi rozumieli grzech? W jakimś sensie tak. Po to było dane dziesięć przykazań. Po to były im dane różne inne reguły, np. żywieniowe czy różne inne. Część dla ich dobra fizycznego, a część po prostu po to, by mogli zrozumieć swoją niedoskonałość. Z ich postępowania, gdybyśmy się zastanowili, wynikało, że wielu z nich nie zdawało sobie sprawy, tak jak dzisiaj wielu ludzi na tym świecie, a nawet wielu chrześcijan (ludzi tak nazywających się) nie zdaje sobie sprawę ze swojego stanu.</p>
<p>Przyszedł nasz Pan Jezus Chrystus, ale zanim to się stało, wysłany został ktoś taki, kto nazywał się Jan Chrzciciel. Po co Bóg wysłał go przed naszym Panem Jezusem Chrystusem? Jest napisane: żeby zrobił coś, żeby mogli przyjąć naszego Pana.</p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-11061" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew.jpg" alt="" width="400" height="266" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew.jpg 1698w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew-1024x682.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew-1536x1023.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Co on robił? Jan Chrzciciel mówił: jesteście grzeszni, musicie pokutować, musicie się ochrzcić. To ostatnie to był ten zewnętrzny objaw tego, że zgadzacie się z tym; że jesteście grzeszni. Mimo tego, że jesteście narodem wybranym, narodem izraelskim. I wielu się temu sprzeciwiało. Wielu tych, najczęściej uczonych w Piśmie, którzy zawsze źle postrzegali Pana, chociaż przychodzili do Jana Chrzciciela i też dali się obmyć, ale była to czasami tylko taka zaczepka.</p>
<p>Po to przyszedł Jan Chrzciciel, by przygotować drogę Panu, aby On mógł do tych ludzi jakoś dotrzeć. Do Jana Chrzciciela bardzo wielu ludzi podchodziło, nie mamy statystyk, ale wielu chrzcił, było to dosyć szeroko rozpowszechnione, szeroko rozpowszechniona działalność. Był on znany w całym Izraelu.</p>
<p>Zobaczcie, ilu potem z nich wszystkich przyjęło Pana Jezusa Chrystusa. Niewielu, tak? Jeżeli mówimy już po śmierci naszego Pana Jezusa Chrystusa to zapisane jest chyba, że 500 zostało. Jak to jest trudno. <b>To nie jest kwestia tego, że czegoś się nie rozumie. Kwestia tego, że się trudno do tego przyznać, że trudno to zmienić. Kwestia serca.</b></p>
<p><b>Ta zdolność pokuty nie jest też dana na zawsze. Jest wiele takich wypadków, że ktoś przychodzi do Pana, jest bardzo gorliwym chrześcijaninem, rozwija się i w jakimś momencie to traci. I może to utracić na zawsze, a może to utracić na chwilę. </b>To też wyniknie z naszych rozważań.</p>
<p><b>Możemy więc powiedzieć, że ta zdolność jest na miarę naszego zwycięstwa i dlatego jest tak istotna w naszym życiu.</b> Wielu z Was powie: no, jesteśmy tyle lat w prawdzie, albo: tyle lat jesteśmy chrześcijanami… a mamy z tym problem. Myślę, że każdy, jeżeli we właściwy sposób myśli, to tak powie. Nie ma doskonałego ani jednego.</p>
<p>Przyszedł nasz Pan Jezus Chrystus. Gdzie szukał swoich uczniów? No właśnie wśród tych, którzy chodzili wcześniej za Janem. I byli oni tak przygotowani, że wystarczyło słowo naszego Pana. Piotrze, idź za mną. Nie było żadnego problemu, oni byli przygotowani przez Jana. Oczywiście, to, że oni stali się potem apostołami to jeszcze kwestia uzgodnienia z samym Bogiem Najwyższym, w tej modlitwie, którą Pan wygłosił. Bóg przyjął tych dwunastu, ale drodzy Braterstwo jak pamiętacie jeden z nich tę zdolność zatracił. Jeden z dwunastu najważniejszych.</p>
<p>Jest taki bardzo ważny dla mnie tekst, który tego dotyczy. Jest to Ewangelia wg Marka 2:17. Jezus mówi tam w ten sposób: „Jezus usłyszawszy to, rzekł im: Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają. Nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych, lecz grzeszników”. Pan to wypowiedział w związku z celnikami, grzesznikami, którzy do niego przychodzili i zarzucano Mu to: że On w ogóle z takimi rozmawia. Bo żaden z uczonych w Piśmie oczywiście nawet nie otworzyłby do nich ust. Tak to jest i dzisiaj z niektórymi ortodoksyjnymi Żydami, że potrafią nieraz pluć na takiego nieortodoksyjnego Żyda. Straszne, ale tak wykształtowali siebie ci ludzie.</p>
<p>Co nam te słowa mówią, drodzy Braterstwo? <b>„Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają”. Czy my jesteście zdrowi, czy potrzebujemy tego lekarza?</b> To jest zasadnicze pytanie. Czy my w ogóle przyjmujemy z tego powodu Jezusa Chrystusa, czy dlatego, że po prostu tak jest, no jest Zbawicielem, no i jest. Czy my czujemy w ogóle tę potrzebę przyjęcia osobiście Jezusa Chrystusa? Bo nasz Pan Jezus tak powiedział. Ja nie przyszedłem do tych, którzy czują się dobrze.</p>
<p>No i właśnie. Większość lub właściwie wszyscy mówią tak: Tego nie robię, tego nie robię, więc co chcesz mi zarzucić? No to taka osoba nie potrzebuje Jezusa Chrystusa. Jest dobrze. Nie ukradłem nic nikomu, nie pobiłem, czegoś tam nie zrobiłem, czuję się dobrze. Nie przyszedł Jezus do takich, a przyszedł do takich, którzy mają tak wielką wrażliwość, którzy potrafią w sobie zauważyć te złe cechy, które w sobie mamy i do tych przyszedł.</p>
<p>Tak samo jak ze zdrowiem fizycznym. Zdrowy nie chodzi do lekarza. Chyba, że jest to taki hipochondryk, że ciągle chodzi do lekarza, chociaż nie potrzebuje. Natomiast tam w tym czasie na pewno tak nie było. Chociaż czasami chcemy też sami się uleczyć i to też z takiego punktu widzenia jest różnie. Bo czasami ten lekarz jest niestety niezbędny. Tutaj też, w naszym duchowym życiu nie możemy być samowystarczalni, bo jeżeli będziemy chcieli sami coś zrobić bez Jezusa Chrystusa, to Go też nie przyjmiemy, bo też nie będziemy Go potrzebowali.</p>
<p>Patrzę na Was i myślę, że wszyscy macie tę wrażliwość, dlatego tu jesteście, że czujemy to, że coś z Wami jest nie tak. I że musicie coś zmienić. To jest bardzo ważne. Nie tylko, że z nami jest coś nie tak, ale że coś musimy zmienić i zrobić z tym. Dlatego przychodzimy do Jezusa Chrystusa, żeby On nas jakoś tam przedstawił Bogu, powiedział: no ten tam pokutuje, dlatego można z nim mieć społeczność.</p>
<p><b>Wydaje mi się, że pokuta jest niezwykle istotna i wcześniej, zanim ktoś nie zacznie pokutować, nie zauważy swojego grzechu, nigdy nie przyjdzie do Jezusa. On może być chrześcijaninem sto lat, ale jeżeli tego nie zrozumie, nie poczuje wewnętrznie, to nigdy tak naprawdę nie przychodzi do Jezusa.</b></p>
<p>To nie jest tylko kwestia umysłowa, że my tak rozumiemy, ale musimy to rozumieć, czuć wewnętrznie, że ta potrzeba w nas jest. I wtedy dopiero Jezus staje się dla nas lekarzem. Kimś takim, kto ma na nas wpływ. Mówi nam, co zastosować, żeby tę chorobę opanować. Żeby tę chorobę opanować. I Jezus nas prowadzi. Jezus daje nam lekarstwa. Ale musimy tego lekarza słuchać, bo czasami chodzimy do lekarza, zapisze nam lekarstwa (taki zwyczajny lekarz) i potem do kosza wrzucamy te lekarstwa, bo mówimy, że to trucizna. Być może, nie wiem. Ale musimy komuś zaufać.</p>
<p>Od fizycznych rzeczy jest lekarz, jakiś doktor habilitowany gdzieś tam w szpitalu i chyba wie, co robi. A w duchowych rzeczach jest nasz Pan Jezus Chrystus, który wie, co z nami zrobić. Kwestia jest jeszcze taka, że my musimy zastosować te kuracje, bo bez zastosowania nie jesteśmy w stanie pozbawiać się tego grzechu. Bo pokuta to nie jest tylko fakt, że zauważymy w sobie grzech, ale to jest ta odraza do grzechu, odrzucanie tego grzechu, zniechęcanie się do grzechu. Różne rzeczy możemy tam sobie dodawać, jak z tym grzechem walczyć. To nie jest tylko to, że poznamy swój grzech, ale też musimy z nim walczyć i w tym dopiero momencie oczyszczamy się i stajemy się godnie przyjęcia przez Pana.</p>
<p>Wtedy mówimy o czymś takim, co nazywamy się usprawiedliwieniem z wiary i na podstawie tego usprawiedliwienia możemy dopiero przyjść głębiej do Pana czyli się poświęcić. Te wszystkie etapy są bardzo istotne, my je dzisiaj bardzo dobrze znamy. Wielu chrześcijan Wieku Ewangelii naprawdę nie znało tak wielu szczegółów, ale mimo tych szczegółów, nie jest wcale lepiej drodzy Braterstwo. Bo mimo że mamy wiele tych szczegółów to prawdziwe chrześcijaństwo wcale nie rozwija się tak, jak chyba wcześniej.</p>
<p>Jak czytałem trochę historii to wydaje mi się, że w tych pierwszych III wiekach, gdy chrześcijanie byli tak strasznie traktowani, kiedy umierali na arenach, kiedy byli strasznie prześladowani, to wtedy chrześcijaństwo najbardziej się rozwijało. Taka dziwna właściwość.</p>
<p>Drodzy Braterstwo, chciałbym też pokazać trochę tę pokutę na przykładzie Dawida. Myślę, że to przykład, który bardzo dobrze znacie i pewnie takich wykładów było wiele, ale myślę, że jak opowiem ten przykład, to myślę, że będzie też korzyścią. Chciałbym żebyś otworzyli Słowo Boże na Psalmie 51.</p>
<p>Jak widział grzech i pokutę Dawid? Mąż Boży oczywiście. Ale dlaczego Bóg go wybrał? Bo zauważył w nim coś takiego, co jest cenne i go przyjął. Ale, drodzy Braterstwo, w jakimś okresie swego życia Dawid się pogubił. Zapałał chęcią do żony Uriasza. Doprowadził do śmierci Uriasza. Zrobił wiele złych rzeczy. Mimo tego, że Bóg na niego patrzył i widział w nim coś, co czasami nazywamy diamentem, coś, co jest warte przyjęcia.</p>
<p>Jest taki tekst manny, nie pamiętam, który to jest reprint, ale zawsze podobała mi się ta ilustracja: brat Russell pisze tam, że zobaczył gdzieś zdjęcie w gazecie, w gazecie jakieś zdjęcie bandziora, pewnie list gończy albo coś i tak na niego popatrzył, i pomyślał: gdyby ten człowiek poznał prawdę to po prostu… Widział taką moc w jego spojrzeniu. Nie wiem czy tak możemy to określić, ale ta mocna jest bardzo ważna, żebyśmy mogli drodzy Braterstwo pokutę wdrożyć w życie i z nią żyć.</p>
<p>Dawid był królem. On był szczególną postacią w dziejach Izraela i jest do dzisiaj. Być może to, co zrobił, inni, którzy go otaczali, nie widzieli nic takiego w tym. To był król. Król może więcej. Ale z Boskiego punktu widzenia nie mógł zrobić tego, co zrobił. Musiał spojrzeć na siebie właśnie z punktu widzenia zła, które zrobił i pokutować za to.</p>
<p><b>Czy on sam był w stanie coś takiego uczynić? To jest też ciekawe. Bo, drodzy Braterstwo, patrząc na te postaci ze Słowa Bożego widzimy takich żywych ludzi. Nie takich „świętoszków”. Czasami chrześcijanie chcieliby widzieć wszystkich z rączkami złożonymi. Nie. To byli ludzie, którzy czasami wiele rzeczy robili i tak są opisani. Ale oni są dla naszego przykładu tak opisani, by wskazać nam właściwą drogę.</b></p>
<p>Dawid żył bardzo długo w takim przekonaniu, albo nie w takim przekonaniu, tylko takim złym stanie, że nie chciałbym on zauważyć swojego grzechu. Tego, co zrobił. Nie chciał. Psalm 32 opisuje jak schły mu kości. On odczuwał, że zrobił coś złego, i że gdzieś od środku to go zjadało. Ale on nie przyznawał się do tego swojego grzechu, być może nawet sam przed sobą.</p>
<p>Został posłany Natan, który w bardzo ciekawy sposób to przedstawił. Możemy to odczytać, 2 Księga Samuelowa 12:1:7 – „Wtedy Pan posłał Natana do Dawida, a ten przyszedłszy do niego powiedział: W pewnym mieście było dwóch mężów. Jeden bogaty, drugi ubogi. Bogaty miał bardzo wiele owiec i bydła. Ubogi zaś miał nic, oprócz jednej małej owieczki, którą nabył i żywił, a ona wyrosła u niego razem z jego dziećmi. Z chleba jego jadła, z kubka jego piła. Na łonie jego sypiała i była mu jak córka. Pewnego razu przybył do męża bogatego podróży, żal mu było wziąć ze swoich owiec, aby je przyrządzić dla podróżnego, który do niego przybył. Wziął więc owieczkę tego męża ubogiego i ją przyrządził dla męża, który do niego przybył. Wtedy Dawid wybuchnął wielkim gniewem na owego męża i rzekł do Natan: jako żyje Pan, że na śmierć zasługuje mąż, który tak postąpił. Za owieczkę zapłaci w czwórnasób, dlatego, że taką rzecz uczynił i że nie miał litości.” I werset 7: „Wtedy Natan rzekł do Dawida: Ty jesteś tym mężem, tak mówi Pan Bóg Izraela, ja cię namaściłem na króla nad Izraelem i ja cię wyrwałem z ręki Saula…”</p>
<p>To jest trudne: pójść do kogoś, Braterstwo i powiedzieć – Ty zgrzeszyłeś. Zobaczmy, jak wspaniale zrobił to Natan. On powiedział jakąś historię i najpierw naprowadził Dawida na tę ścieżkę i Dawid sam się wściekł. Można powiedzieć, że wściekł się sam na siebie (jak potem się okazało). Ile taktu trzeba, że komuś coś powiedzieć, a czasami być może trzeba. I tego też musimy się uczyć. Przede wszystkim jednak pamiętajmy o sobie, tak jak Dawid. On nie zrobił tego kroku, który utracił kiedyś, tej zdolności. Ta zdolność pokuty gdzieś się u niego zatraciła. Nie zrobił tego sam. Bóg musiał posłać kogoś, kto go uruchomił.</p>
<p>I czasami być może z nami jest podobnie. Czasami musi się coś wydarzyć. Niekoniecznie ktoś musi przyjść. Niekoniecznie powiedzieć nam w oczy, ani niekoniecznie jak zrobił to Natan, ale jakieś wydarzenie następuje, które daje nam dopiero motywację: musisz coś zrobić, przecież to, co zrobiłeś, jest złe. Nie zawsze jesteśmy w stanie, tak jak Dawid, podjąć ten krok i jest to czasami straszne. Ale tak jest, tacy jesteśmy.</p>
<p>Być może czasami potrzeba nam jakiegoś „kopniaka”, żebyśmy to zauważyli. I dlatego Bóg w taki sposób działa i nasz Pan Jezus Chrystus, jako Lekarz, w taki sposób działa, żeby nam to uzmysłowić, żeby nam to pokazać.</p>
<p><b>Co od tego czasu dzieje się z Dawidem? On to przyjął. To też nie jest łatwe. To też nie jest łatwe i to musimy docenić, bo my, drodzy Braterstwo, jesteśmy tacy: bardzo szybko potrafimy kogoś ocenić i wydać wyrok. Jak mówimy o Żydach to mówi: tak, to jest taki naród twardego karku, straszny. Ale jakby się zachował naród polski, jakby tam był? Nie wiem. </b></p>
<p><b>Łatwo nam powiedzieć, że ten zły, tamten jest taki, a tamten taki. Bardzo łatwo oceniać i coś mówić, a niełatwo samemu się do tego przyznać. </b></p>
<p>Ale Dawid to zrobił. I drodzy Braterstwo bardzo ciekawe, co potem się stało, z tym, że on się do tego grzechu przyznał. Sam w sobie się przyznał, bo to jest bardzo ważne. Czasami ludzie mówią tak… Kiedyś był u mnie jakiś klient i mówi: Kiedy ja podchodzę do lustra to muszę widzieć, że nie mam nic tam (nie tak)… No, to jest też subiektywne, bo jako ludzie potrafimy sobie wszystko usprawiedliwić. To też nie jest miarodajne. Ale musimy tak naprawdę z serca to zrobić. Podejść do tego lustra i zobaczyć siebie, jakimi jesteśmy.</p>
<p>Wracamy do Psalmu 51.</p>
<p>I tutaj Psalm 51 jest piękny, bo pokazuje nam wyznanie człowieka skruszonego, człowieka, do którego dotarło, że jest grzeszny i musi coś z tym zrobić, bo dokonał bardzo złych rzeczy.</p>
<p>Czytamy, 1 wiersz: „Przewodnikowi chóru, Psalm Dawidowy”. To jest bardzo ważne. To jest Psalm, który miał być śpiewany przez naród izraelski. Nie są to jakieś myśli, które gdzieś tam Dawid zapisał i gdzieś tam w zakamarkach miały się zagubić. To miało być przez Żydów śpiewane, odnawiane. Ta treść miała głęboko wryć się w to, co ci Żydzi w tym Psalmie zauważył. Dawid pisze tutaj: „Gdy wdał się z Batszebą i przyszedł do niego prorok Natan, według wielkiej litości swojej i zgładzić występki moje”. „Zgładził występki moje” – tzn. że ja poczułem dopiero, że muszę z tymi występkami udać się do Boga, by rozprawić się z tym, co zrobiłem.</p>
<p>Dawid pisze: „Zmiłuj się nade mną, Boże, według łaski Twojej, według wielkiej litości swojej. Zgładź występki moje. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy. I oczyść mnie od grzechu mego. Ja bowiem znam występki swoje i grzech mój jest zawsze przede mną.”</p>
<p>Poczuł to dopiero wewnętrznie. Przyznał się sam przed sobą wewnętrznie do tego co zrobił i chciał się z tego wyzwolić. Wiecie, że czasami tak jest, że coś nam leży: na sercu czy na żołądku. Żeby się z tego wyzwolić, to trzeba komuś to powiedzieć. Komuś… Jednej osobie. Można to powiedzieć wielu osobom, ale trzeba się z tego po prostu wyzwolić. Mam coś takiego, że muszę się z tym podzielić, bo sam sobie nie dam rady. I chyba Dawid tak właśnie się poczuł, że sam sobie z tym nie poradził. Musiał przyjść Natan, musiało to do niego dotrzeć, ale potem, gdy zrozumiał to zaczął się ten cały proces odwracania tej zdolności pokuty, że on tę zdolność zaczął pozyskiwać na nowo. To jest proces odwracalny. Jeżeli więc jest jakiś trudny moment w naszym życiu i myślimy: jesteśmy odrzuceni, to wcale tak nie musimy być. To od nas zależy. Bardzo dużo zależy od nas, jak my w tym momencie się zachowamy.</p>
<p>W 6. wierszu pisze coś ciekawego: „Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem i uczyniłem to, co złe w oczach Twoich, abyś okazał się sprawiedliwy w wyroku swoim, czysty w sądzie swoim.” Przeciwko <b>Tobie</b> zgrzeszyłem. Bardzo ważna myśl. Przeciwko komu my grzeszymy? Jeżeli kogoś np. kopniemy, to przeciwko komu grzeszymy? Przede wszystkim przeciwko Bogu i Jego Prawu. Przeciwko temu człowiekowi też, ale przeciwko Bogu grzeszymy. Bo Jego Prawa nie wykonujemy, nie realizujemy Bożych przykazań, które On nam dał.</p>
<p>To jest Stary Testament, a jednak jak głęboko rozumiał tę rzecz Dawid. Jak głęboko. „Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem”. Zgrzeszył przeciwko Uriaszowi? Zgrzeszył. I teraz problem jest taki, czy my możemy zawsze zadośćuczynić za ten grzech, który uczynimy. Uriasz już nie żył. Nic nie daje: żadne przeprosiny, pójście na grób – ja cię przepraszam, że zginąłeś przeze mnie. To już nic nie da. Są więc takie rzeczy w naszym życiu, które są nieodwracalne, bo my już nie zadośćuczynimy za ten grzech, bo nie możemy, ale musimy zwrócić się do Boga z prośbą, żeby On nam to przebaczył i żeby to nasze serce zrozumiało, że to zło zrobiliśmy.</p>
<p>7 wiersz mówi to, co my zawsze mówimy, „Oto urodziłem się w przewinieniu i w grzechu poczęła mnie matka moja”. Wszyscy urodziliśmy się w grzechu, wszyscy jesteśmy niedoskonali. Tak mówimy. Adam zgrzeszył – wszyscy zgrzeszyli. Jedyne usprawiedliwienie jakie mamy, to jest to usprawiedliwienie, które tutaj wykłada nam Dawid: że on się urodził jako grzesznik. To jest jakieś usprawiedliwienie. Jesteśmy grzeszni, więc nie na wszystko mamy tak do końca wpływ. Czasami nasze ciało tak działa przeciwko naszemu duchowi, że nie jesteśmy zrobić tak, jak powinniśmy. Chcemy zrobić dobrze, a zrobimy źle. To jest pewne usprawiedliwienie, ale zauważcie, jak będziecie czytać ten Psalm, że jest to jedyne usprawiedliwienie, które Dawid przedstawia. Jedyne.</p>
<p>On się w żaden sposób nie usprawiedliwia z tego, co zrobił, mówimy tylko: tak się stało, teraz żałuje tego strasznie, ale tak się stało, bo moje ciało tak zareagowało. Nie powinno, ale tak zareagowało.</p>
<p>8 wiersz: „Oto miłujesz prawdę chowaną na dnie duszy, a objawiasz mi mądrość ukrytą. Pokrop mnie hizopem, a będzie oczyszczony, obmyj mnie, a ponad śnieg bielszym się stanę. Daj, bym usłyszał radość i wesele. Niech się rozradują kości, które skruszyłeś.” No właśnie, to zwrócenie się do Pana, jako do Tego, który może wszystko. Który może go oczyścić z tej strasznej rzeczy, którą uczynił. Mówi: Ty Boże możesz wszystko. Ja proszę Cię, żebyś to zrobił. I jak czytamy w wierszu 10: „Daj mi usłyszeć radość i wesele”. No właśnie, to jest to, że przez ten od tego grzechu, który uczynił, on był cały czas spięty, że <b>jak czytaliśmy w Psalmie 32, że te jego kości schły, że po prostu źle się czuł. I jeżeli masz jakąś wrażliwość na ten grzech, na to zło, to źle się z tym czujesz i działa to też często na zdrowie fizycznie. To też jest pewna taka zasada, bo jak mówimy: człowiek jest istotą psychosomatyczną. Nasz umysł jest związany z ciałem i nie ma czegoś takiego, że są dwa osobne obwody.</b></p>
<p>On tylko chciał tego, żeby zaznać pokoju w Bogu, bo jego cały czas to dręczyło. Wiersz 12: „Serce czyste stwórz we mnie, o Boże, a ducha prawego odnów we mnie. Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi swego ducha świętego. Przywróć mi radość wybawienia Twego, i wesprzyj mnie duchem ochoczym”.</p>
<p>Cały czas ta sama narracja Dawida. On pragnie tego, żeby Bóg przywrócił mu to, co było wcześniej. Żeby mu przebaczył, a on, żeby poczuł taką ulgę, by mógł żyć i rozwijać się na korzyść Boga. <b>15 wiersz: „Przestępców będę nauczał dróg Twoich, grzesznicy nawrócą się do Ciebie”. Bardzo ciekawa myśl, drodzy Braterstwo. „Przestępców będę nauczał dróg Twoich, grzesznicy nawrócą się do Ciebie”. Co Dawid chce powiedzieć? Chce powiedzieć, że przez ten psalm i przez inne psalmy, które dotyczą jego grzechu i tego, co się stało w związku z tym grzechem, że jeżeli Izraelici będą to śpiewać, opowiadać sobie te historie o nim, to nigdy tego samego nie zrobią. On chciał uczyć ich ze swojej praktyki. </b></p>
<p>„Przestępców będę nauczał dróg Twoich, grzesznicy nawrócą się do Ciebie”. Bo ja opowiem im swoją historię. I my, drodzy Braterstwo, powinniśmy też swoje historie opowiadać. Są takie bardzo ciekawe zebrania, które nazywamy zebraniami świadectw lub zeznań. I to są właśnie takie zebrania, na których możemy takie historie opowiedzieć.</p>
<p>Czy wszystko możemy powiedzieć? No właśnie, to jest zagadkowe pytanie, bo to wszystko zależy od nas. Czasami być może będziemy bali się reakcji innych.<b> Być może jednak, jak wypowiemy to, co zrobiliśmy, oficjalnie, przed wszystkimi, to być może to jest ten ratunek, który na nas przyjdzie i innych uratuje. Być może zebranie zeznań to nie jest tylko coś, co jest jakąś celebracją czegoś i że wychodzimy i mówimy: „Tak, tak…”, różne formułki przedstawiamy i: „Dziękuję, proszę o modlitwy”. Nie, drodzy Braterstwo. Postarajmy się. To są nasi Bracia i myślę, że warto czasami opowiedzieć nasze historie. Może one są trudne do przyjęcia dla innych, ale musimy, musimy zastanowić się nad tym, że każdy z nas takie historie ma w swoim życiu i nie oceniać siebie tak srogo. Na braci patrzymy i czasami myślimy, że są to istoty z innej planety i trzeba inaczej je oceniać. Nie, my jesteśmy z tego świata. Nie jesteśmy ani lepsi, ani gorsi. Tu nie przyszli najlepsi ludzie na świecie. O was mówię, chociaż mam wielki szacunek do was. Nie jesteśmy najlepszymi ludźmi na świecie, ale jesteśmy takimi ludźmi, którzy zostali pociągnięci, którzy ewangelia pociągnęła. W których wyraziła się ta nasza wrażliwość co do grzechu i zła, i że poszliśmy gdzieś tam do Boga, bo czuliśmy taką potrzebę. I tylko to, i tylko to, że w tym momencie, gdy zostaliśmy tak pociągnięci, uznaliśmy tego lekarza i możemy to zmieniać. I to Bóg szanuje.</b></p>
<p><b>Natomiast nie to, że wielu ludzi wokół może uczyniło się lepszymi od nas, ale co z tego, skoro nic z tym nie robią. Mało tego, czasami chwalą się, jacy są dobrzy. A nie o to chodzi, drodzy Braterstwo. Każdy z nas robi różne dziwne, czasami głupie, czasami złe rzeczy i musimy się sami do tego przyznać, a jeszcze dobrze, kiedy się tym podzielimy. Wydaje mi się, że po to jest zebranie świadectw.</b></p>
<p>Król Dawid to zrobił. Mógł to ukryć, mógł z Bogiem tylko porozmawiać, „dziękuję – do widzenia”. Lecz nie, drodzy Braterstwo, on poszedł dalej. Wszyscy mają wiedzieć o moją grzechu. Wszyscy mają wiedzieć, co zrobiłem. I wszyscy mają zastanowić się, jeżeli będą takie doświadczenia przechodzić.</p>
<p>Wiersz 16: „Wybaw mnie od winy za krwi przelanie, Boże mój, Boże, Boże zbawienia mego. A język mój z radością wysławiać będzie sprawiedliwość Twoją. Panie, otwórz wargi moje, a usta moje głosić będą chwałę Twoją. Albowiem ofiar nie żądasz, a całopalenia, choćbym Ci je dał, nie zechcesz przyjąć. Ofiarą Bogu miłą jest duch skruszony. Sercem skruszonym i zgnębionym nie wzgardzisz, Boże”.</p>
<p>To jest wielka prawda, która szczególnie zabrzmiało w Wieku Ewangelii. Serce skruszone. Taki duch, taka wrażliwość, która rzeczywiście widzi grzech w sobie i chce z nim walczyć. I ugina się pod tym. Żadnej ofiary, drodzy Braterstwo, nie złożymy, jeżeli nie będziemy mieli poukładanych spraw z Bogiem. Naszych spraw z Bogiem. Naszych wykroczeń. Naszych przestępstw. Żadna ofiara – mówi Bóg, Bóg takiej ofiary nie przyjmie i wiecie o tym dobrze. Żadne miliony, żadna praca publiczna, nic, nic, kompletnie niczego Pan nie przyjmie, póki nie będziemy mieli tego załatwione.</p>
<p>Duch skruszony to ta podstawa, od której się zaczyna, która w ciągu całego naszego życia musi być dla nas niezmiernie ważna, według której musimy żyć i potem dopiero, na podstawie tego, możemy budować coś, co nazywamy ofiarą.</p>
<p>Wiersz 20: „Zechciej w łasce swej dobrze czynić Syjonowi, Odbuduj mury Jeruzalemu! Wtedy przyjmiesz prawe ofiary, Ofiary ogniowe i całopalenia, Wtedy ofiarują cielce na ołtarzu twoim.”</p>
<p>Dawid miał zawsze taką przemożną chęć czy takie pragnienie zbudowania świątyni. Ale nie zostało mu to dane. Być może z tego powodu też. On nigdy tego nie zrobił, nigdy tego pragnienia nie spełnił. Mało tego, jeszcze jedną wielką stratę poniósł, bo umarł mu syn. Z Batszebą. I to są pewnie rzeczy, które są pewnie nieuniknione. Wszystko zależy od naszego postępowania, jakie kary Bóg zastosuje i w jakim momencie my się do Niego zwracamy. Czy musimy nas „kopnąć” i zmusić do tego, czy sami to zauważymy. To wszystko są pewne elementy, z których musimy sobie zdać sprawę i sprawę z tego, co Bóg zrobi w tym momencie. Dlatego jest to bardzo cenne, że Bóg informuje nas o tym, czym jest w ogóle pokuta i czym jest zło, i czym jest odejście od zła, czym jest oczyszczenie, to wszystko elementy, o których bardzo często mówimy. Dzisiaj mówimy na podstawie człowieka, który to przeżył i który to opisał. A może my też potrafilibyśmy taki Psalm stworzyć? Musicie się zastanowić.</p>
<p><b>Czy zawsze jest to proces odwracalny, jeżeli stracimy zdolność pokuty? Do końca nie wiem, ale patrząc na Judasza, to widzę, że jest pewna trudność, że czasami dochodzimy do takiego momentu, w którym coś jest nieodwracalne. </b></p>
<p><b>Kiedyś słyszałem jakąś audycję w radio o psach. Oczywiście zdarzają się takie psy, które zagryzą człowieka i potem była tam mowa, że poddawane są one takiej procedurze, kwarantannie, obserwacji; że jakiś psi behawiorysta obserwuje tego psa przez dwa tygodnie czy miesiąc i jest w stanie zdecydować czy tego psa trzeba uśpić czy nie; że jest jakaś granica, którą on zauważy, że do czegoś można powrócić, a do czegoś nie można powrócić. Być może z nami ludźmi jest tak samo.</b></p>
<p><b>Jest granica i z tego musimy sobie zdać sprawę. Bo czasami wszystko przenosimy na tysiąclecie, bo tam będzie fajnie, tam wszyscy będą mieli super i tam będziemy mieć przebaczone. Nie róbmy tego błędu, bo dzisiejsze życie też ma jakieś znaczenie. Bo są takie osoby, które dzisiaj doprowadzają się do takiego stanu, w którym nie będzie możliwości odwrotu, nie będzie możliwości powrotu do zdolności pokuty. </b>W Wieku Ewangelii było sporo osób, które poszły na wtórą śmierć. Dlaczego? Tak, jak Judasz. Coś było nieodwracalne.</p>
<p>Są dwie postaci w Nowym Testamencie, które trudno porównywać tak do końca. Apostoł Piotr, który też zaparł się Pana. Judasz pewnie zrobił coś gorszego. Ale zobaczcie reakcję Piotra, który poszedł do naszego Pana prosić o przebaczenie, porozmawiać z Nim, a Judasz tego nie zrobił. Judasz też się przeraził całą tą sytuacją na pewno i pewnie w jakiś sposób żałował tego, co zrobił, bo widział to na własne oczy. Natomiast nie zrobił tego, co zrobił Piotr. Już tego czegoś brakowało. I drodzy Braterstwo, właśnie tak mi się wydaje, że jest jakaś zdolność, którą albo posiadamy, albo ją tracimy, albo musimy ją wzniecić od nowa, żebyśmy przy naszym Bogu pozostali.</p>
<p>Na pewno to nie jest tak, że Dawid nic nie stracił przez to, bo Dawid stracił wiele. Mówiliśmy już, że stracił syna. Pewnie stracił tę możliwość, by ponieść tę ofiarę zbudowania świątyni. Ale może stracił jeszcze więcej. Może stracił jeszcze więcej, rzeczy, o których nie wiemy.</p>
<p>To nie jest tak, że coś zrobimy, potem pokutujemy i to nie ma żadnego znaczenia. Ma, wszystko ma i dlatego tak warto codziennie się pilnować. Bo oczywiście Bóg jest wspaniały. Gdyby tutaj Dawid przyszedł na tę salę i powiedział to, co zrobił, to może wyciągnęlibyśmy kamienie, nie wiem. A Bóg to potrafił przebaczyć. Więc Bóg przebacza, Bóg jest wspaniały. Bóg bardzo wiele różnych rzeczy, naprawdę, takich, których pewnie my nie moglibyśmy przebaczyć, ale może dlatego jest Bogiem, może dlatego jest to ta Istota, która inaczej na to patrzy i potrafi przebaczyć wiele. Ale też pokazuje, że na to ponosi się konsekwencje i musimy, drodzy Braterstwo, być tego świadomi.</p>
<p>{Która jest?} {Za piętnaście 12:00} Dobrze, drodzy Braterstwo, będziemy więc kończyć. W Liście do Żydów 6:4-6 są opisane cechy tego, co przyprowadza do śmierci na zawsze. Drodzy Braterstwo, oczywiście to dotyczy tych, którzy byli nowymi stworzeniami, ale gdybyśmy się tak przypatrzyli, to większość z nich, oprócz tej jednej, są uniwersalne. My bardzo cieszymy się, jak spotykamy się, cieszymy się, że jesteśmy w prawdzie, jest to bardzo pięknie, ale zauważcie, że mamy w związku z tym bardzo wielką odpowiedzialność. Ta prawda nie jest tak sobie dana, bo jest. Ona rodzi naszą odpowiedzialność. Musimy też być tego świadomi. Żebyśmy nie przekroczyli tej granicy.</p>
<p>Drodzy Braterstwo, nie będę już więcej Was straszyć. Powiem raczej o tym, że Bóg wiele przebacza i tego się trzymajmy. Gdzieś tam miejmy w głowie, że ta odpowiedzialność jest i musimy ją codziennie widzieć. A jednak, Bóg jest wielki. Bóg jest wspaniały. Bóg jest… Nie mam słów pewnie. Taki, który wszystko potrafi pokierować dla naszego dobra. Tylko chciejmy. Tak naprawdę to niedużo potrzeba. Tylko chciejmy.</p>
<p>Dziękuję, że mnie tutaj wysłuchaliście. Życzę Wam błogosławieństwa Bożego w Waszym rozwoju, bo taki rozwój musi być. Mówiłem gdzieś tam na Ukrainie taki wykład, ale nie powtarzam go tu. Ale taki rozwój musi być, on nas prowadzi, bo bez rozwoju to my upadniemy. Musimy się rozwijać: intelektualnie i moralnie. Musimy się w tych dwóch kierunkach rozwijać, bo inaczej „klapa”. Drodzy Braterstwo! Jeszcze raz Wam życzę wszystkiego dobrego. Bardzo się cieszę, że mogłem tutaj u Was być. I też oczywiście pamiętajcie o mnie w modlitwach, bo jestem taki jak Dawid. Możemy takich rzeczy nie zrobiłem jeszcze, ale nie wiadomo, co przede mną. Ja za Wami również się modlę, tak jak w zeznaniu zawsze mówimy. Mam Was głęboko w serce i chyba będę miał. Dziękuję!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/zdolnosc-pokuty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11060</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przywrócenie radości zbawienia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przywrocenie-radosci-zbawienia-psalm-51-14/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przywrocenie-radosci-zbawienia-psalm-51-14</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przywrocenie-radosci-zbawienia-psalm-51-14/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Oct 2023 21:40:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[grzechy]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[połowiczność poświęcenia]]></category>
		<category><![CDATA[przebaczenie]]></category>
		<category><![CDATA[przywrócenie radość]]></category>
		<category><![CDATA[psalm 51]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[radość zbawienia]]></category>
		<category><![CDATA[uporządkowanie przeszłości]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10438</guid>

					<description><![CDATA[Przywrócenie radości zbawienia (Ps. 51:14) – myślę, że sporo jest modlitw o to, by zwyciężyć różne słabości, by rozwinąć cierpliwość, ale stosunkowo mało jest modlitw o radość. Do czego przyrównać radość zbawienia? Przykład dziewczynki, której operacyjnie usunięto powłokę na siatkówce oka, która uniemożliwiała widzenie. „Mamusiu, dlaczego nie powiedziałaś, że to jest takie piękne?”; „Próbowałam, moja <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przywrocenie-radosci-zbawienia-psalm-51-14/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Przywrócenie radości zbawienia (Ps. 51:14) – myślę, że sporo jest modlitw o to, by zwyciężyć różne słabości, by rozwinąć cierpliwość, ale stosunkowo mało jest modlitw o radość.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Do czego przyrównać radość zbawienia? Przykład dziewczynki, której operacyjnie usunięto powłokę na siatkówce oka, która uniemożliwiała widzenie. „Mamusiu, dlaczego nie powiedziałaś, że to jest takie piękne?”; „Próbowałam, moja kochana, ale słowa nie pozwoliły ci zrozumieć”. R-0610b: „Dokładnie to samo dzieje się z chrześcijaninem, gdy próbuje powiedzieć, czym jest niewysłowiona i pełna chwały radość, pokój Boży, który przewyższa zrozumienie, miłość Boga rozlana w sercu przez Ducha Świętego i czym jest doskonałość znajomości Chrystusa, dla którego &#8211; w razie potrzeby &#8211; zniósłby utratę wszystkich innych rzeczy.”</span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/qi8-iqh1EL4?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ten pierwszy entuzjazm wynikający z otrzymania przebaczenia Psalmista określa jako radość zbawienia. „Wędrówka pielgrzyma”: spojrzenie na krzyż-spadł ciężar.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">(wielka radość z przebaczenia grzechów, z przystępu do Boga, z naszej nadziei)</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&gt; Wielka radość wynikająca z czystej prawdy: Rzym. 8:18-22 (zbawienie ludzkości, a właściwie dwa zbawienia). Radość-przedsmak Królestwa: Rzym. 14:17.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><img decoding="async" class="alignright wp-image-10439" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/myfaithradiocom.jpg" alt="" width="400" height="266" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/myfaithradiocom.jpg 1698w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/myfaithradiocom-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/myfaithradiocom-1024x682.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/myfaithradiocom-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/myfaithradiocom-1536x1023.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></span><span style="font-weight: 400;">Ps. 63:8 – „radość w cieniu Pańskich skrzydeł”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Zniechęcenie, brak radości, to jedne z tych „lisów”, które psują winnice. To taki niewinny problem. … Czasami przychodzą smutki, które nie wynikają z naszych upadków czy ze stygnięcia w poświęceniu: one przychodzą i będą przychodzić, po to, by próbować lud Boży – Jakuba 1:2 – manna 21 XI wymienia: „straty, rozczarowania, opóźnienia, ograniczenia, pominięcia, wady, braki, słabości, błędy, niepowodzenia, kary, trudy, potrzeby, nieszczęścia, nieporozumienia, niezgody, podziały, fałszywe przedstawianie, opozycje, choroby, bóle, smutki, niebezpieczeństwa i prześladowania.” Niektóre są zawinione, inne nie, ale autor podsumowuje: „Naturalną tendencją takich prób jest przygnębianie nas, lecz powinniśmy się radować w nich jako dowodach Boskiej łaski i sposobnościach naszego rozwoju.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">(szczególnie taka radość przychodzi, gdy te smutki są niezawinione, przykład: współczucie braci a radość brata Johnsona ze zużycia zdrowia w służbie…)</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;">Czasem jednak te smutki są inne. Czasami te smutki wynikają prosto z różnych naszych upadków i grzechów. Ps. 130:1-6. Manna [„Pociecha w smutku”]: „Dusza, która nigdy nie poznała dyscyplinowania smutkiem i udręką, nie doświadczyła jeszcze wartości miłości i pomocy ze strony Pana. To właśnie w czasie przytłaczającego smutku, kiedy przybliżamy się do Pana, On staje szczególnie blisko nas.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Są takie chwile, gdy powinniśmy się smucić. Ma to być jednak taki szczególny smutek –</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> 2 Kor. 7:10. Smutek według Boga prowadzi do opamiętania, a to opamiętanie prowadzi do zbawienia. To opamiętanie to ustalenie jakie duchowe przeszkody odbierają nam radość.</span></p>
<p><strong>Chciałbym dziś omówić 10 takich rzeczy, które nazwałem „odbieraczami radości”:</strong></p>
<ol>
<li><strong> brak uporządkowania przeszłości i swojego życia obecnie</strong></li>
</ol>
<p><span style="font-weight: 400;">Jeśli wyrządziliśmy komuś krzywdę, jeśli na co dzień obmawiamy drugich albo szkodzimy drugim.. Tam nie ma tej radości, nie ma tego błogosławieństwa. Patrzmy na Zacheusza: tego samego dnia, kiedy Jezus zawitał do jego domu, zaczął porządki. Łuk. 19:8. Jaką radę daje apostoł Paweł? -&gt; Rzym. 12:17-18. Ucieszymy się duchowo.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">(Łuk. 19:8 nie zawsze możliwe, ale zawsze można postawić grubą kreskę; „chcę żyć uczciwie”)</span></p>
<p><strong>2. niezłożenie jakiegoś grzechu pod krzyżem (z jakiegoś powodu szczególnie miły)</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ps. 32:1-5. Szczęśliwy-błogosławiony, radujący się taki człowiek. Bo nie ma grzechu, który nie mógłby być przebaczony; tylko taki grzech, który pozostaje niewyznany, który nie zostaje odrzucony. Drodzy Bracia i Siostry, każde z was zna samego siebie na tyle, by samemu sobie odpowiedzieć czy jest coś takiego, co odbiera mi radość zbawienia i co oddala mnie od Boga. Pan jest gotowy wybaczyć i pomóc. (Brat Johnson otrzymał kiedyś pytanie: „Jaki jest najgorszy grzech?” i odpowiedział: „Niewyznany”)</span></p>
<p><strong>3. nieprzebaczenie drugim</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Pan Jezus każe odpuścić bratu, który by przeciwko mnie zgrzeszył aż 77 razy (Mat.18:21-35). Jednak czasami chrześcijanie nie mogą się zdobyć, by odpuścić bratu chociaż 1 raz. Rozważmy czy żyjemy w takim nieprzebaczeniu bo ono też odbiera radość zbawienia.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">(jak się cieszyć ze zbawienia, kiedy budzę się rano ze złymi myślami o kimś)</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><strong>4-ty „odbieracz radości”: połowiczność poświęcenia</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Pan Jezus powiedział &#8222;Nikt nie może dwóm panom służyć&#8221; (Mt 6,24), a jednak wielu wierzących to robi. Czy tak naprawdę ta główna myśl to służenie Bogu? Czy staramy się zaczynać poranek taką myślą i czy rozmyślamy wieczorem nad realizacją tej myśli? Nie chodzi tu o zniechęcanie się sobą. Cel to decyzja, że kolejny dzień pragnę żyć dla Pana.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">(z takich pojedynczych dni składa się nasze życie, a nasze myśli dziś to nasze przeznaczenie jutro)</span></p>
<p><strong>5. spoczęcie na laurach</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Drodzy Bracia i Siostry, Boska i ludzka ocena tych samych spraw jest inna. Bóg patrzy na serce. Może my uważamy, że nasze szczególne próby były wtedy, gdy mieliśmy dużo siły, gdy mogliśmy szeroko służyć. Ale Pan nie daje nam wybrać opatrzności, Pan tylko mówi „z bojaźnią i ze drżeniem” zbawienie swoje sprawujcie (Flp 2:12), „bojujcie dobry bój wiary” (Efez. 6:10), „chwytajcie się żywota wiecznego” (1 Tym 6:12).</span></p>
<p><strong>6. niewierność w używaniu talentów</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Bóg jest wierny (1 Kor 1,9) i oczekuje wierności od nas. Każdy wierzący otrzymał jakieś zadanie do wykonania i ma jakiś talent, aby nim służyć. Wielki smutek to nie widzieć swojego pola służby. Bo jeśli wiemy, co robić i robimy to, to nawet jeśli to jest bardzo małe, to będzie radość w sercu. Może czasami szukamy zbyt górnolotnie, może w miłości można służyć czymś na co dzień, w zwykłej codzienności.</span></p>
<p><strong>7. </strong><span style="font-weight: 400;"><strong>błąd i pogardzanie manną z nieba :</strong> Dzieje 2:42. Trwać w nauce apostolskiej, to trwać w Słowie Bożym. Jaki smutny jest głód duchowy, gdy mamy tak radosne nauki na wyciągnięcie ręki, a nie spożywamy ich. (Łuk. 2:10 – prawda cieszy!) A czy mnie cieszy ewangelia? Co mnie osobiście cieszy w ewangelii? Są historie o braciach, którzy zainteresowali kogoś swoim uśmiechem w szary dzień, w tramwaju czy pociągu i mogli dać świadectwo prawdzie.</span></p>
<p><strong>8. opuszczanie zgromadzenia</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Czytaliśmy, że uczniowie trwali we „wspólnocie”. Na innym miejscu Pismo Św nawołuje nas do nieopuszczania wspólnych zgromadzeń (Hbr 10,25). A tak wielu jest chrześcijan, którzy odwiedzają nabożeństwa tylko od czasu do czasu lub z okazji szczególnych uroczystości. W ten sposób nie radujemy drugich i sami nie zdobywamy radości.</span></p>
<p><strong>9. brak miłości do Boskiego charakteru, do rozwoju w podobieństwie do Chrystusa</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ps. 37:30-31. Br Johnson komentuje ten fragment: „Jeżeli ktoś kocha prawo Boże, to ono jest w jego sercu. Funkcją miłości w rozwijaniu podobieństwa Chrystusowego jest wprawienie serca w stan szczęśliwości. Serce najlepiej pracuje, gdy jest szczęśliwe. Kiedy człowiekowi jest ciężko na sercu, nawet łatwe rzeczy wydają się trudne, a kiedy serce jest radosne, rzeczy trudne wydają się łatwiejsze. Miłość sprawia, że każdy ciężar staje się lżejszy, każde zadanie łatwiejsze, a to, co jest prawie niemożliwe, czyni łatwiejszym do osiągnięcia.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">My nie skupiamy się tutaj na rozwijaniu radości, której nam brakuje (nie mówimy smutnemu: „raduj się!!!”). Ale chodzi o to, żeby pokochać Boski charakter. Żeby rozważać ten charakter objawiony w Jezusie. Żeby rozważać i pokochać to, co dobre</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> i piękne&#8230; i wtedy znajdziemy radość nawet w małej zmianie w naszym charakterze.</span></p>
<p><strong>10. niedocenianie modlitwy</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ostatni odbieracz radości. Ktoś powiedział, że na świecie są cztery największe moce: moc ducha świętego, moc Słowa Bożego, moc krwi Jezusa i moc modlitwy. Bóg może wszystko, czego pragnie, a szczera modlitwa zgodna z wolą Bożą łączy nas z tym źródłem mocy. Słowo Boże zachęca nas do modlenia się bez przestanku (1 Tes 5,17). Czemu więc wydaje się nam czasami, że możemy żyć bez modlitwy, albo że jest to coś mało ważnego? Modlitwa to nie zwyczaj. Modlitwa jest jak czyste, zdrowe powietrze, którym oddychamy codziennie; bez powietrza umieramy. A bez modlitwy umieramy duchowo.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Człowiek, który się nie modli, nie może się rozwijać, a przeciwnie: skarłowacieje, zwiędnie i uschnie jak kwiat. Taki człowiek nie może też nic zdziałać w Winnicy Pańskiej. Zgadza się to ze słowami Pana Jezusa: „ja jestem krzewem winnym”; &#8222;beze mnie nic uczynić nie możecie&#8221; (J 15,5).</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Modlitwa pomoże nam się oczyścić i uświęcić przed Panem Bogiem. A w tym odczujemy wielką radość. Bo tak naprawdę radość w życiu chrześcijanina daje wewnętrzny pokój z Bogiem, i to, gdy pokój Boży napełnia cały nasz umysł i serce. To jest radość w duchu ś.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Piękna myśl brata Gohlke, to jest TP styczeń-luty 1982 [nr 320], s. 2: „Jednym z powodów, dla którego liczni chrześcijanie, włączając jednostki oświecone prawdą, nie wiodą radosnego, zwycięskiego życia chrześcijańskiego jest to, że nie proszą o to regularnie i wytrwale, i że nie oczekują uważnie na odpowiedzi Boga. Niektórzy błądzą dźwigając brzemiona, zamiast zrzucić je na Pana w serdecznej modlitwie, prosząc Go o pomoc w znoszeniu ich, a potem iść do przodu z pieśniami chwały w swych sercach”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Przemyślmy to dobrze, ja adresuje te słowa także do samego siebie.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Omówiliśmy przeszkody w drodze do tego, by mieć radość, by nasza radość z Bożego zbawienia powracała do nas. Jeśli nie usuwamy tych przeszkód, to wtedy nie tylko nie ma w nas radości. Nie ma też pokoju, nie ma wzrostu duchowego, nie ma owoców ducha św. (a jednym z nich jest radość – Gal. 5:22), nie jesteśmy radością i błogosławieństwem dla drugich, nie stajemy się doświadczonymi „pracownikami”, jesteśmy miotani przez różne poglądy i głęboko upadamy w naszych grzechach.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">A jednak rację miał Augustyn z Hippony, gdy napisał: „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”. Tak, bo nasza walka będzie trwała do końca tego życia, a ciało nie będzie nam pomagać. Ale w Królestwie będzie nowe ciało, które będzie posłuszne Panu. Jeśli tylko nasze pragnienia, nasze myśli i naszą wolę będziemy wiązać z Panem.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Co dalej, kiedy jest nam źle i smutno? Co dalej kiedy brakuje nam radości?</span></p>
<p><strong>Jest przynajmniej 5 ważnych fragmentów, które warto przypomnieć:</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">1/ Jana 6:37 &#8211; „Wszystko, co mi daje Ojciec, do mnie przyjdzie, a tego, co do mnie przyjdzie, nie wyrzucę precz.” (obietnica naszego Pana!)</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">2/ Przyp. 28:13-14 – kom. br. J.: „[13] kto broni swych złych czynów przez usprawiedliwianie samego siebie, nic na tym nie zyska, lecz kto wyznaje i porzuca je, znajdzie łaskę Pana; [14] człowiek, który stale posiada świętą bojaźń, jest błogosławiony, podczas gdy ten, kto przez grzech, błąd, samolubstwo czy światowość zatwardza swe myśli, motywy i wolę, popadnie w utrapienie”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">3/ Hebr. 12:11-14 &#8211; „Wyprostujcie” albo „podnieście” opadłe ręce. „Wzmocnijcie” omdlałe kolana. Gdy myślimy o sportowcu albo rolniku, którego ręce i nogi są już bardzo zmęczone, a jednak znowu podejmuje wysiłek to mamy w tym przykład, że w duchowym biegu też potrzeba starań i wytrwałości. „Prostujcie ścieżki” – możemy tak ustawić swoje sprawy, swój dzień, by jak najbardziej nam pomagały, a nie przeszkadzały. Potrzebujemy planowania w naszym życiu duchowym. Możemy ominąć wiele niepotrzebnych doświadczeń; zyskać wiele czasu, który tracimy na mało ważne sprawy.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">5/ Izaj. 61:1-3 – kiedy odczujemy radość, nie chowajmy jej, niech ta radość promieniuje i niech napełnia cały lud Boży i niech dowie się o niej świat wokół nas.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Przypominam na koniec słowa z Rzym. 14:17 – „Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym”. Ten duch św., wielki pocieszyciel, poucza nas, że żyjemy o poranku tysiącletniego dnia. Jest bardzo blisko, więc trzymajmy się Pana, szukajmy radości zbawienia, starajmy się o spotkania z wierzącymi, rozważajmy piękne charaktery, piękne nauki i piękne postawy, pomagajmy drugim, szukajmy smutnych i dajmy im radość, podejmujmy wysiłki w służbie, przyjmujmy zachęty i napomnienia. Oby dobry Bóg nam wszystkim pobłogosławił i dał nam radość zbawienia w naszym Panu Jezusie Chrystusie. </span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przywrocenie-radosci-zbawienia-psalm-51-14/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10438</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Pokuta i nawrócenie jako właściwa droga do Jezusa</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/pokuta-i-nawrocenie-jako-wlasciwa-droga-do-jezusa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pokuta-i-nawrocenie-jako-wlasciwa-droga-do-jezusa</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/pokuta-i-nawrocenie-jako-wlasciwa-droga-do-jezusa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Sep 2023 12:42:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[droga do Boga]]></category>
		<category><![CDATA[droga do Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[droga pokuty]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[opamiętanie]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10393</guid>

					<description><![CDATA[Najważniejsza sprawa w życiu to uwierzenie w Pana Jezusa Chrystusa jako osobistego odkupiciela i wyzwoliciela z niewoli grzechu. Jednak żeby Jezus stał się dla mnie kimś takim, muszę odczuwać tę niewolę i starać się o tę wolność. To oznacza pewne myśli, działania &#8211; pewną drogę z mojej strony. Podobnie, kiedy już wierzę i widzę jakąś <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/pokuta-i-nawrocenie-jako-wlasciwa-droga-do-jezusa/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-10394" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/09/metanoia-scaled.webp" alt="" width="400" height="250" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/09/metanoia-scaled.webp 2560w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/09/metanoia-300x188.webp 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/09/metanoia-1024x640.webp 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/09/metanoia-768x480.webp 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/09/metanoia-1536x960.webp 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/09/metanoia-2048x1280.webp 2048w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Najważniejsza sprawa w życiu to uwierzenie w Pana Jezusa Chrystusa jako osobistego odkupiciela i wyzwoliciela z niewoli grzechu. Jednak żeby Jezus stał się dla mnie kimś takim, muszę odczuwać tę niewolę i starać się o tę wolność. To oznacza pewne myśli, działania &#8211; pewną drogę z mojej strony.</p>
<p>Podobnie, kiedy już wierzę i widzę jakąś chmurę lub oddalenie między mną a Panem, kiedy brakuje mi miłości Ojcowskiej, do której Pan mnie prowadzi; to także wtedy jest pewna droga do przejścia.</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Wykład wygłoszony na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 10.09.2023 r.</em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/yqCN6QeIAiU?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p><strong>Skąd bierze się chrześcijaństwo nominalne czyli tylko z nazwy?</strong> Ono bierze się z przyjmowania Jezusa bez przychodzenia do Niego właściwą drogą i z tego powodu przyjmowanie Go nie w tej roli, w jakiej powinien być przyjęty. A skąd bierze się to, że wielu z nas choruje i zasypia duchowo? Stąd, że gdy trochę się oddalimy, nie wracamy do Pana właściwą drogą. Możemy robić wiele rzeczy dla Pana, służyć Bogu i ludziom na różne sposoby, a jednak nie być w jedności z Panem.</p>
<p><strong>Sprawdźmy samych siebie</strong>, na jakiej drodze jesteśmy. Możemy otworzyć Biblię na {Księdze Izajasza 1:13-15}. Bóg mówi, że się zmęczył i że ma dość modlitw i ofiar ludzi, którzy nie chcą się zmieniać i oczyszczać. Jednak Bóg nie stawia ściany. Zamyka drzwi, ale daje wierzącym klucz do swojego serca: {Izajasza 1:16-18}.</p>
<p>Szkarłat/karmazyn/purpura – ciemny czerwony. Bóg pokazuje, że oczyszczenie jest możliwe nawet z bardzo poważnych grzechów. Ponoć w starożytności kolor czerwony był najtrudniejszy do usunięcia w praniu. Ale Bóg może sprawić, że staniemy się bielsi niż śnieg. <strong>Przed Bogiem możemy być czyści, święci, to nam daje ofiara Pana Jezusa. Ale jaką drogę musimy przejść z naszej strony by łaskę otrzymać?</strong></p>
<p>Odpowiedź Pisma Świętego: <strong>trzeba pokutować.</strong> {Dzieje 3:19, Łukasza 24:47}</p>
<p>Zaraz zastanowimy się głębiej nad pokutą. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że pokuta jest ważna dla każdego: i dla poświęconego, i dla wierzącego w Pana, i dla każdego człowieka tego świata, aby odwracał swoje myślenie od rzeczy marnych. Wszyscy powinni pokutować {Dzieje 17:30}. Jak my jako wierzący mamy głosić pokutę? Przez przykład. Jeśli my pokutujemy, staramy się powracać do Boga, to nasze życie jest nauczaniem. Jeśli chodzi o słowa to ewangelia jest lekarstwem dla skruszonych i dających się poprowadzić. To tacy potrzebują słów ewangelii.</p>
<p><strong>Gdy Jan Chrzciciel, Pan Jezus i apostołowie mówią: pokutujcie i nawróćcie się, to używają dwóch greckich słów: metanoia i epistrefo.</strong></p>
<p>Główne słowo oznaczające pokutę to czasownik „metaneo” i rzeczownik „metanoia”. Wg słownika metaneo znaczy: zmieniać myśl, odwracać myśl od czegoś, żałować za coś, odczuwać skruchę, nawracać się.</p>
<p>David Stern, autor „Komentarza żydowskiego do NT” mówi, że pokutować to „odejść od dawnego stylu życia”.</p>
<p>Drugie słowo to czasownik „epistrefo” i rzeczownik „epistrofe”. Znaczy to: odwrócić się, zawrócić, powrócić, skruszyć się, dokonać zmiany, zmiana, zwrot.</p>
<p>Gdy to połączyć to pokuta i nawrócenie się to wewnętrzna zmiana myślenia, która wyraża się przez zewnętrzne czyny (zawrócenie lub odwrócenie się), by iść w przeciwnym kierunku. Taki proces składa się oczywiście z kilku kroków:</p>
<p>1. Nie może być opamiętania się, bez <strong>uświadomienia sobie, że coś jest ze mną nie tak.</strong> Gdy kobieta przyłapana na cudzołóstwie była postawiona przed Jezusem i tłumem. Jezus mówi: {Jana 8:7-9}. Jezus przekonał ich wszystkich, że także są grzesznikami i dlatego nie wolno im oddać jej sprawiedliwości. Jeśli ktoś chce pokutować, żałować, wzbudzać dobre uczucia, to musi być przekonany o tym, że jest grzesznikiem {Marka 2:16-17}.</p>
<p>Weźmy dwa przykłady jak to czasami jest: Waga z dwoma szalami. Na jednej stronie odważniki, a na drugiej stronie kładło się towar, który chciało się sprzedać lub kupić i zależnie od odważników waga pokazywała odpowiedni ciężar. Pewien człowiek kupił na targowisku gdzie była taka stara waga kilogram pomidorów, ale też miał stoisko (sprzedawał mąkę) i jak zważył to zaczął na cały targ krzyczeć: „Ty złodzieju, sprzedałeś 900 gram pomidorów, a miało być kilo!”.</p>
<p>Ale że trafił na sprytnego człowieka to tamten odpowiada: „Wybacz, nie miałem odważników i za odważnik robił mi twój kilogram mąki”.</p>
<p>Ktoś sam oszukiwał, 900 gram mąki sprzedawał jako kilogram, ale kiedy sam został tak oszukany to krzyczał: „Oszuście, złodzieju!”. {Przyp. 20:10} To znaczy, że nie ważne czy są to nieczyste nauki czy praktyki, czy to pomidory czy mąka, to każdy grzech nie podoba się Panu. I powinniśmy zacząć od siebie.</p>
<p>Zastanówmy się jak różnie oceniamy drugich i samych siebie. Jeden brat opowiadał, że ma firmę i umówił się z pracownikami, że o godz. 7:00 po niego podjadą samochodem. Dzwoni do nich 7:05: „Gdzie jesteście?”. Słyszy odpowiedź kierowcy: „Już dojeżdżam, już prawie jestem”. No to wyszedł i czeka 10 minut na dworze, a to była późna jesień, trochę chłodno, i pomyślał sobie: „No by chociaż powiedział: za 15 minut dojadę czy za ile, a tu 10 minut na dworze, zmarzłem”. Ten brat wrócił do domu i mówi, że był niezadowolony, nawet wściekły.</p>
<p>Myśli: jak on tak mógł zrobić, jak tak mógł powiedzieć, ja mu pokażę. Wziął klucze do drugiego auta i mówi: pojadę drugim autem. Wsiadł, odpalił, ale ten pracownik dzwoni i mówi: „Słuchaj, wróć, akurat podjechałem i widzę, że ty jedziesz”. Ten mówi: „Dobra!”. Odstawił auto z powrotem, ale mówi sobie: „teraz mu wygarnę, teraz im pokażę”. I w samochodzie zjechał tego pracownika, mówi: „Umówiliśmy się na 7:00, a ty jesteś 7:17 &#8230;”. Wszyscy pospuszczali głowy, cicho siedzą, no szefowi wolno trochę więcej, więc ten brat sobie pomyślał: „Dobrze zrobiłem, jestem sprawiedliwy!”. Mówi: „i tak uważałem do połowy drogi, a nawet trochę dalej”. Bo jak minęła połowa drogi, ja widzę, że nikt się nie odzywa, no i w końcu ten kierowca mówi: „Wiesz, bo ja ci się przyznam, że sobie pomyślałem, aa… troszkę się spóźnię, pewnie nic się nie stanie, bo jak kiedyś my na ciebie półtorej godziny czekaliśmy pod biurem, bo się umówiliśmy na 7:00, a ty przyjechałeś 8:30 to się w sumie nic nie stało, to pomyślałem 15 minut, to i tak nie dużo, prawda?”. I ten brat mówi: „nie chcecie wiedzieć jak się poczułem”. Jaki ze mnie obłudnik. No on mówi dalej, były tylko 2 kilometry, ale wszystkie światła złapałem czerwone, korek, aż niemożliwe. „No a ja&#8230; 8 minut różnicy zauważyłem, ale swojego półtorej godziny nie zauważyłem! Gdybym mógł cofnąć czas, słowem bym się nie odezwał. I patrząc z boku bardzo negatywnie bym się ocenił: obłudny, zakłamany, nie widzi siebie, a dostrzega drobne rzeczy u innych ludzi”.</p>
<p>Prosty przykład, to nie coś tak wielkiego jak pokuta króla Dawida, ale pomyślmy o swoim życiu. Czy my też nie mamy takich sytuacji, w których stosujemy dwojakie odważniki.</p>
<p><strong>2. Druga rzecz to żal za grzech,</strong> smutek z powodu grzechu. Oczywiście, ci ludzie, którzy chcieli ukamienować kobietę, odeszli. Ale nie mamy napisane, że się nawrócili, że poszli za Jezusem. Trzeba czegoś więcej niż tylko uznać grzech.</p>
<p>{2 do Kor. 7:9-10} Chrześcijanie w Koryncie, byli to ludzie nawróceni, spłodzeni z ducha świętego, były wśród nich dary ducha św. A jednak pobłądzili. Apostoł Paweł mówi do nich: „Cieszę się, że przeżyliście smutek pokuty”, cieszę się, że macie ten serdeczny żal za grzech, który w sobie wzbudzacie. Gdybyście się smucili z powodu cielesnych trosk, sporów, nieporozumień, to prowadziłoby do odejścia od Boga. Jednak pokuta najpierw daje smutek, ale potem daje radość zbliżenia się do Boga. Czy żałujemy tych rzeczy, które nie podobają się Bogu?</p>
<p><strong>3. Nienawiść do grzechu.</strong> {Rzymian 7:15} Jest to dziwne, że ap. Paweł o tym mówi. Ale tak właśnie jest. Wielki apostoł mówi, że toczy walkę sam ze sobą, walkę wewnętrzną, że ma coś takiego w sobie, czego nienawidzi; że nie umie w niektórych sytuacjach postąpić tak jak wie, że powinien postąpić, ale czuje w sobie prawdziwą odrazę, płynącą z serca nienawiść do grzechu. {Psalm 101:3} Nie zawsze mamy dość siły, by od razu pokonać zło, ale może wzbudzić odrazę.</p>
<p>Starajmy się spojrzeć na zło z Boskiego punktu widzenia. To nie będzie miły widok.</p>
<p><strong>4. Zaniechanie grzechu.</strong> To jest ten zewnętrzny uczynek. To jest to, do czego nawoływał Jan Chrzciciel. {Łukasza 3:8-9} Przestańmy sobie wmawiać kim jesteśmy. Ważne nie jest to, kim jesteśmy (np. ludem prawdy), ale co jest w nas. Tłum zapytał Jana: {Łukasza 3:10-14 }. Można to streścić: Najpierw przestańcie być egoistami. Obudźcie się ze snu. Popatrzcie na innych: czy wszystko mają. Pokuta odbywa się, kiedy przestajemy patrzeć tylko na siebie. Zmiana myśli, inaczej patrzymy na Boga i na otoczenie. Następuje Biblijna pokuta-metanoia. Zatrzymanie się w tym, co złe, opamiętanie się. Bez tego następny krok nic nie znaczy, ale jeszcze do tego wrócimy.</p>
<p>5. ”Jak jest najgorszy grzech?” &#8211; Niewyznany! <strong>Wyznanie grzechu</strong>. {Przyp 28:13} Obie rzeczy są potrzebne. Nic nie da wyznawanie: „Ach, ja mam takie grzechy, źle mi z nimi, ale nie mam zamiaru z nimi zerwać, to się nie uda, nie w mojej sytuacji”.</p>
<p>Nie brońmy swoich złych czynów przez usprawiedliwianie samego siebie, bo nic na tym nie zyskamy. To nie pomoże nam zbliżyć się do Boga. Zamiast tego przyjdźmy do Boga, by wyznać i porzucić swoje grzechy, i wtedy znajdziemy łaskę od Pana. To On nam przebaczy i pomoże nam zrozumieć nas samych.</p>
<p>Jest wiele grzechów, które powinniśmy wyznać tylko Bogu {5 Moj. 29:29} Nie jest dobrze, gdy o naszych ciemnych sprawach mówimy wszystko i wszystkim głośno. Jednak każdy grzech powinien być wyznany Bogu.</p>
<p>Są jednak takie grzechy, które trzeba wyznać drugim. I tutaj sprawa jest trudna. Bo grzechy można dokonać bezpośrednio do Boga, Jemu zgrzeszyć, nie krzywdząc bezpośrednio innych ludzi. I wtedy przychodzimy do świętego Boga, wyznajemy to Jemu. Ale co jak się zgrzeszyło bratu, siostrze, mamie, tacie, czy też do Boga? Też. Ale załóżmy, że wyrządziłem komuś krzywdę. No to muszę powiedzieć tej osobie. Nie jest to prosta sprawa przyjść i powiedzieć: bracie, siostro, mamo, tato, dziecko, w tej sprawie zrobiłem ci krzywdę, przepraszam i chcę, żebyś mi to przebaczył/przebaczyła. Do tego trzeba siły, trzeba prosić o Boską pomoc.</p>
<p>Był brat, który się nawrócił, ale nie mógł odczuć pełnej radości w Panu przez wiele lat. Jego rodzice nie byli wierzący, ale on miał w pamięci zło, które im wyrządził przed swoim nawróceniem. I dopiero po latach stwierdził, że tak już nie może być. Pojechał do nich i powiedział: „ja was przepraszam za moje zachowanie wtedy”. I dopiero wtedy poczuł chrześcijańską radość i wolność od tej rzeczy. Jeśli przychodzą nam takie myśli, że coś jest nieuregulowane z naszej strony; że coś jest niezałatwione, to nie chowajmy ich do szafy. My nie bierzemy na siebie tego, co zrobią inni: czy oni nam wybaczą, czy oni nas przeproszą za swoje winy; ale to my się uwolnimy, gdy wyznamy grzechy ze swojej strony.</p>
<p>Są tu pewne wyjątki w obie strony. Pierwszy: jeżeli jest w nas jakiś zapiekły, tajny grzech, z którymi nie możemy sobie sami poradzić. {Jakuba 5:14-16} Albo kiedy czujemy, że z naszego wyznania pewnego grzechu będzie korzyść dla innych. Czasami jest potrzebne by przełamać pewne milczenie o problemie, który istnieje.</p>
<p>Drugi wyjątek: jeżeli nasze wyznanie grzechu skrzywdzonej osobie miałoby ją zniszczyć, zaszkodzić jej, podciąć jej skrzydła, złamać duchowo; jeżeli w sumieniu przed Bogiem uznajemy, że w niczym to nie pomoże. Wtedy możemy wyznać to tylko Bogu, ale ze szczerą i pełną pokutą, bez powrotu do dawnych grzechów i bez dalszego wyrządzania zła. Starajmy się być czyści, idźmy zawsze do Boga jego drogą {Jakuba 4:7-10}</p>
<p>6. <strong>Zadośćuczynienie.</strong> Jak to było w Zakonie? Gdy ktoś chciał zyskać przebaczenie potrzebne było dać 100% długu czy winy i dołożyć jeszcze 20% (3 Moj 27:31).</p>
<p>Ale jak to jest u nas? Co zrobił Zacheusz, który chciał widzieć Jezusa? Jak się zachował, gdy Jezus zobaczył go siedzącego na sykomorze? {Łukasza 19:5-10}</p>
<p>Zacheusz mówi: oddam czterokrotnie, a połowę majątku daję ubogim (z serca).</p>
<p>Pieniądze to nie wszystko – chodzi o wiele rzeczy, które jesteśmy winni drugim: czas, miłość, troskę, pomoc. Niech nasze sumienie, badanie Pisma Świętego i modlitwa pomogą nam je zobaczyć.</p>
<p>Kiedy cyganie z pewnego miasteczka usłyszeli ewangelię, jeden z nich, który wcześniej był złodziejem, stwierdził: „Muszę poprawić swoje życie!”. Pamiętał, gdzie co ukradł i zaczął oddawać te rzeczy. Postanowił nawet, że sprowadzi też gęsi do gospodarza, od którego ukradł te gęsi. A te gęsi, jak je odprowadzał, bardzo głośno gęgały i ten brat mówił do nich: „Bardzo dobrze, gęgajcie, zwiastujcie jeszcze głośniej, że ja się nawróciłem i idę oddać to, co ukradłem!”. Oczywiście, byłoby złem, gdyby to robić na pokaz, ale dobrze jest, gdy czyjeś nawrócenie widać po owocach.</p>
<p>7.<strong> Opozycja do grzechu, przeciwstawianie się.</strong> {Przyp. 24:16} W życiu trzeba</p>
<p>nauczyć się przegrywać i umieć o tym mówić. Nie można w życiu podliczać tylko samych sukcesów. Pokuta to nie jest raz dokonany proces i wszystko dobrze. Pokuta jest dzień po dniu na nowo, bo dalej grzeszymy. Apostoł Jakub pisze: „Wszystko bowiem często upadamy” [Jak. 3:2]. Apostoł Jan dodaje {1 Jana 1:8-9}. Kiedy mówiłem o zaniechaniu grzechu nie chodziło o to, że taki czy inny grzech nie wróci, ale o szczerą decyzję i starania. Nie ważne ile razy upadniesz, ale dopóki się podnosisz i naprawdę walczysz, to jesteś zwycięzcą.</p>
<p>Oczywiście Pismo Święte daje także pozytywne wskazówki, też części pokuty:</p>
<p><strong>Miłowanie sprawiedliwości,</strong> bo „miłość wszystko czyni lżejszym”. Tak jak trzeba nam znienawidzić zło, tak i pokochać dobro.</p>
<p><strong>Praktykowanie sprawiedliwości</strong> {Rzym. 6:13} To znaczy nie tylko poskramianie ciała, ale też branie go w niewolę, by służyło sprawiedliwości.</p>
<p><strong>Bój o sprawiedliwość.</strong> Ale ten bój ma być w sobie, a nie w innym. Jedna z metod szatana to porównywanie się z innymi. Sąsiad bije żonę, ten brat też jest nieuczciwy, inne narody to w ogóle są niepobożne. Nie krzyczmy do drugiego: pokutuj, tylko pokutujmy. Zacznij robić porządek na świecie od swojego pokoju.</p>
<p>Co zrobić, gdy zboczę z drogi, gdy upadnę? Znów: 1/ pokuta, 2/ prośba do Boga o odpuszczenie na podstawie przelanej krwi Chrystusa, 3/ odnowienie poświęcenia Bogu lub wejście w poświęcenie by wzmocnić swoje dobre decyzje</p>
<p>A co zrobić, gdy nie wiem jaki jest mój stan przed Bogiem? Sam/sama w komorze, na odosobnieniu pomódl się: „Boże, pokaż mi jak ty mnie widzisz, wszystko mi jedno, co ludzie myślą o mnie, nie ważne jak ja patrzę na siebie, pokaż mi jaka jest moja sytuacja”. Czy jesteśmy w stanie się tak pomodlić? To odważna<br />
modlitwa. Bo my nie wiemy jaka będzie odpowiedź. Ale wiemy, że Bóg nie zostawi szczerze pokutującego człowieka. Jeśli pokuta będzie działać to wiara będzie wzrastać, a do wiary będziemy dodawać kolejne zalety. Ale jeśli nie będzie pokuty? To nie będzie też żywej wiary, więc do czego będziemy dodawać?</p>
<p>Charles Simeon powiedział: „Oznaką prawdziwej pokuty jest chęć zobaczenia swoich grzechów tak, jak widzi je Bóg”. Czy my chcemy to zobaczyć i uwolnić się od tych grzechów?</p>
<p>Br. Johnson pisał że prawdziwym problemem nie jest rodzaj i wielkość grzechów, które popełniamy, ale brak prawdziwej pokuty (E4, s. 286). Oczywiście wiemy z Pisma Świętego, że dopóki mamy zdolność pokuty to znaczy, że nie popełniliśmy grzechu, który zaprzepaściłby naszą wiarę i poświęcenie (Hebr. 6:4-6, TP nr 486, lato 2003, s. 46). Nie straćmy więc ducha pokuty. Jeżeli czas pozwoli to chciałbym jeszcze przedstawić dwa fragmenty na temat ważności pokuty i prawdziwego kontaktu z Bogiem:</p>
<p>{Mateusza 7:22-23} Jest tu jakby sprzeczność. Gdy robimy coś w imieniu Boga, w imieniu Jezusa, możemy myśleć, że mamy dobre relacje z Bogiem. Może zdobędziemy uznanie, szacunek, może tu i teraz będzie wspaniale. Ale to robienie dobrych rzeczy w imieniu Jezusa nie znaczy jeszcze dobrej znajomości z Jezusem. Jezus mówi: „Czyniliście dobre rzeczy, w moim imieniu, ale dla własnej korzyści, ja waszej pracy nie uznaję; nie uznaję was za moich przyjaciół”. Nie zerwaliście z bezprawiem, tzn. nie było pokuty.</p>
<p>{1 do Tymoteusza 5:24} Grzechy niektórych ludzi przedtem są jawne, tzn. że mamy możliwość teraz pokutować za te grzechy (zmierzyć się z nimi). A za niektórymi idą w ślad, tzn. idą do tysiąclecia (a konkretnie do bazylei, do restytucji), dopiero na sądzie będą musieli je odpokutować. Żaden grzech nieodpokutowany nie może być przebaczony. Tak jest teraz i tak będzie w dniu sądu ludzkości.</p>
<p>Bóg chce nam pokazać nasze grzechy; Bóg chce, żebyśmy za nie pokutowali. Powinniśmy uznawać doświadczenia i karania za największą radość, bo te próby pokazują, że mamy jeszcze nad czym pracować; że jeszcze potrzebujemy, że jesteśmy grzesznikami, ale że Pan nad nami pracuje. {Jakuba 1:2,12}</p>
<p>Jeśli mamy kłopoty w swoim życiu, wzbudzajmy w sobie (albo pozwólmy Bogu wzbudzić w nas) żal, skruchę i chodźmy bardzo nisko przed Bogiem. {Izajasza 66:1-2} Starajmy się o skruszonego i utrapionego ducha, niech nasze serca drżą na Słowo Boże, a wtedy – mimo potknięć, upadków i grzechów – będziemy szli w łasce Bożej i będziemy gotowi by przychodzić do Pana Jezusa jako naszego Odkupiciela i Wodza Zbawienia. Każdy, kto tą drogą idzie do Jezusa, jest bratem lub siostrą w Panu – bez względu na denominację. Lecz nikt, kto tą drogą nie idzie, nie jest bratem lub siostrą w Panu.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/pokuta-i-nawrocenie-jako-wlasciwa-droga-do-jezusa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10393</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Pokuta króla Dawida: &#8222;Serce czyste stwórz we mnie, Boże!&#8221; (Psalm 51)</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/pokuta-krola-dawida-serce-czyste-stworz-we-mnie-boze-psalm-51/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pokuta-krola-dawida-serce-czyste-stworz-we-mnie-boze-psalm-51</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/pokuta-krola-dawida-serce-czyste-stworz-we-mnie-boze-psalm-51/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Jul 2023 18:36:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[betsaba]]></category>
		<category><![CDATA[betszeba]]></category>
		<category><![CDATA[kara za grzech]]></category>
		<category><![CDATA[król dawid]]></category>
		<category><![CDATA[natan]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta dawida]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta króla dawida]]></category>
		<category><![CDATA[prorok natan]]></category>
		<category><![CDATA[psalm 51]]></category>
		<category><![CDATA[psalmista dawid]]></category>
		<category><![CDATA[uriasz]]></category>
		<category><![CDATA[uryjasz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10300</guid>

					<description><![CDATA[POWODZENIE nie przyniosło Królowi Dawidowi osobistej korzyści. Po latach niezwykłych sukcesów pod wpływem Boskiego błogosławieństwa, gdy królestwo jego było potężne, imię zaszczytne i konieczność jego osobistego uczestnictwa w wojnach minęła, serce jego zaczęło lgnąć do ziemskich przyjemności i mniej było gorliwe dla Boga i Zakonu niż poprzednio, król popadł w bardzo ciężkie grzechy, które zdawały <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/pokuta-krola-dawida-serce-czyste-stworz-we-mnie-boze-psalm-51/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10301" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-10301" class="wp-image-10301" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/david-and-nathan.jpeg" alt="" width="400" height="304" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/david-and-nathan.jpeg 474w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/david-and-nathan-300x228.jpeg 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-10301" class="wp-caption-text">Król Dawid i prorok Natan</p></div>
<p>POWODZENIE nie przyniosło Królowi Dawidowi osobistej korzyści. Po latach niezwykłych sukcesów pod wpływem Boskiego błogosławieństwa, gdy królestwo jego było potężne, imię zaszczytne i konieczność jego osobistego uczestnictwa w wojnach minęła, serce jego zaczęło lgnąć do ziemskich przyjemności i mniej było gorliwe dla Boga i Zakonu niż poprzednio, król popadł w bardzo ciężkie grzechy, które zdawały się jeszcze ciemniejsze w kontraście z jego wysoce moralnym charakterem okazanym w młodości, kiedy był mężem według serca Bożego. Relacja o jego grzechach &#8211; jak zakochał się w Betsabie, popełnił z nią cudzołóstwo i następnie, aby osłonić siebie, spowodował żeby jej mąż, Uryjasz, znalazł się w pierwszej linii walki i został zabity przez wroga, włączając utratę życia kilku innych żołnierzy, podana jest w Piśmie Świętym w najprostszy sposób, bez najmniejszej próby rozgrzeszenia złego czynu króla. W łączności z tym opisem nie jest podane żadne wytłumaczenie, cały ciężar tych okropnych zbrodni włożony został bezpośrednio na głowę króla. Jakiekolwiek usprawiedliwienie mogłoby być podane na jego korzyść, musi ono pochodzić od czytelnika tego opisu.</p>
<p>Możemy nasuwać w tej sprawie pewne myśli: że w owym czasie królowie tego świata sprawowali despotyczną władzę, że taki był pogląd rozpowszechniony między ludźmi, iż król nie może nic złego uczynić i cokolwiek zechciał zrobić było z jego strony właściwe ze względu na wysokie stanowisko głowy i władcy narodu. W żadnym tego słowa znaczeniu nie możemy zgodzić się z taką myślą. Jednak słusznie możemy przypuszczać, że uczucie miało mniejszy lub większy wpływ na umysł króla. Ten, który miał wzgląd na życie Saula, dlatego że był on Boskim pomazańcem, mógł do pewnego stopnia przyjąć błędny pogląd, że jego własne namaszczenie przez Boga uwolniło go w pewnym stopniu od odpowiedzialności ciążącej na innych z jego narodu.</p>
<p>Król przez około dwa lata po popełnieniu tych przestępstw usiłował stłumić swoje sumienie, uważając że w tym co uczynił użył tylko swobód królewskich. Jednak miał wyrzuty sumienia i odczuwał że zraził Boga do siebie i został potępiony przez Jego prawo, co nie nastąpiłoby gdyby miał inne cechy charakteru. Bóg wcale nie był szybki w potępieniu go. Dozwolił mu w pełni zaznać gorzkości serca &#8211; dozwolił odczuć mrok duszy, brak radości, wynikający z chmury jaka zawisła między nim i Bogiem. W odpowiedniej chwili, gdy Dawid przeżył wewnętrznie żałobę, boleść i męki duszy, Bóg udzielił mu nagany przez proroka Natana aby całą tę sprawę jasno jemu przedstawić. Natan opowiedział mu przypowieść wywołując współczucie u króla oraz zapowiedź jego bardzo surowego sądu nawet wyroku śmierci &#8211; przeciw grzeszącej osobie i wówczas Prorok wyjaśnił mu tę lekcję mówiąc, &#8222;Tyś jest tym mężem&#8221; (2 Sam. 12:7).</p>
<p><strong>POWINNIŚMY MIEĆ WYŻSZE WZORCE</strong></p>
<p>Pamiętajmy o tym, że król Dawid nie należał do duchowego domu synów i wobec tego nie miał on tak jasnego poglądu na takie sprawy jak członek rodziny Bożej w wieku Ewangelii, który ma jaśniejsze zrozumienie tych spraw, gdyż jest &#8222;wyuczony przez Boga&#8221;. Dlatego nie powinniśmy sądzić, iż z podobnych zasad możemy zaczerpnąć dla siebie lekcję. Raczej należymy do domu wieku Ewangelii rozwijającego się pod wpływem jaśniejszych poglądów na temat Boskiej woli, pamiętajmy więc o wyższej interpretacji cudzołóstwa i morderstwa podanej w Nowym Testamencie: ktokolwiek pragnie popełnić cudzołóstwo a powstrzymują go tylko zewnętrzne warunki lub obawy, w rzeczywistości jest cudzołożnikiem w swoim sercu (Mat. 5:28); ten kto się gniewa na swojego brata, kto nienawidzi swojego brata, jest mordercą &#8211; ponieważ duch złości, niepohamowany, może doprowadzić do morderstwa (Mat. 5:22); osoba, która pożąda rzeczy należących do kogoś innego, i od zabrania tych rzeczy powstrzymuje ją tylko brak okazji lub strach przed konsekwencjami, w sercu jest złodziejem.</p>
<p>Jeżeli te zasady będą stosowane przez lud Boży wieku Ewangelii w badaniu swoich serc, to jest zupełnie prawdopodobne, że niektórzy z nich, co się tyczy grzechu przekonają się dzisiaj, że są bardzo blisko postawy jaką zajął król Dawid. W taki sposób rozpatrując te sprawy będą przejawiać proporcjonalnie większą litość w swoim osądzaniu króla &#8211; przestępcy. Tacy również znajdą wielką pociechę w litości Pańskiej pod warunkiem, że są zaniepokojeni swoimi przestępstwami, jak Dawid był zaniepokojony swoimi. &#8222;Aleć u ciebie jest miłosierdzie, aby się ciebie bano&#8221; powiada Prorok. Gdyby Bóg nie miał litości jak wielu naszych bliźnich, nie byłoby żadnej nadziei w takich okolicznościach. Kiedy zdajemy sobie sprawę, że Bóg odpuszcza wszystkim, którzy pokutują w sercu, którzy tym samym dowodzą, że ich grzechy nie są dobrowolnymi, lecz raczej wynikają z dziedzicznych słabości i pod naporem zaślepiających pokuszeń, to przez nadzieję lepszych rzeczy jesteśmy pobudzeni do pokuty.</p>
<p>Psalm 51 powszechnie jest uznany za jedyny w którym Psalmista wyraża Bogu skruchę za swoje grzechy a fakt, że jest on dedykowany przedniejszemu śpiewakowi oznacza, że życzeniem króla było, aby razem z innym Psalmem był śpiewany podczas posług w świątyni, dla których zarezerwował wielką liczbę śpiewaków. Tak więc dostrzegamy, że ponieważ grzech był jawny i wielki, pokuta jaką król starał się uczynić była największą publiczną pokutą. Prawdopodobnie wielu z narodu odczuwało mniej lub więcej potępienie króla i oddziaływanie tego potępienia z pewnością przynosiło mu ujmę. W swoim publicznym spojrzeniu na ten czyn jako na grzech i w swojej modlitwie o Boskie odpuszczenie, król na ile to było możliwe nie tylko starał się naprawić krzywdę jaką wyrządził swojemu własnemu sumieniu i która zawisła jak chmura między nim i Bogiem, ale również starał się on naprawić złe wpływy jakie te czyny wywarły na sumienie narodu &#8211; w sprawach cudzołóstwa i morderstwa.</p>
<p>Tutaj znowu widzimy dlaczego Dawid jest przedstawiony jako mąż według serca Bożego. Jego grzechy nie były dla Boga przyjemne wprost przeciwnie. Jednak późniejsza ocena potworności swoich grzechów i jego szczera pokuta za nie przed Bogiem oraz pragnienie oczyszczenia od każdego złego postępowania było przyjemne Bogu. Mamy tutaj ilustrację tego w jaki sposób wszystkie rzeczy mogą dopomagać ku dobremu tym, którzy miłują Boga. Z powodu jego serdecznej lojalności wobec Boga i zasad sprawiedliwości, nawet te okropne grzechy przyczyniły się do udzielenia wielkiego błogosławieństwa sercu Dawida &#8211; upokarzając go &#8211; dając mu możliwość oceny własnej słabości i znikomości, potrzeby przebywania blisko Pana, jeśli chce mieć społeczność z Nim, Jego współczucie i być bezpiecznym przed pokusami swojego upadłego ciała. Tak też jest z ludem Bożym w obecnym czasie. Jak wielu z ludu Bożego zdało sobie sprawę z korzystnych lekcji i błogosławieństw niektórych swoich potknięć &#8211; nie dlatego, że te potknięcia były dobre lub pochodziły od Pana, ale dlatego że Bóg był w stanie pokierować takimi okolicznościami dla dobra tych, którzy mają właściwy stan serca &#8211; odpowiednio przygotowane przez nich do pokuty i poprawy.</p>
<p><strong>DAWIDOWA ŚWIADOMOŚĆ GRZECHU</strong></p>
<p>Wersety 3-5 tegoż Psalmu wyrażają Dawidową świadomość grzechu i jego ufność w Bogu, bez jakiejkolwiek próby usprawiedliwienia dla swoich win. On zaufał Panu bez względu na to, na co On dozwoli i tylko odwoływał się do Jego wielkiego miłosierdzia &#8211; w. 3. Przypominając sobie wielkie litości Boże doznane w przeszłości wyraził on wiarę i ufność, że Bóg w jakiś sposób może wykreślić te ciężkie przewinienia i je odpuścić. Bóg jeszcze jasno nie określił w jaki sposób może On być sprawiedliwym i mimo to usprawiedliwiającym grzeszników. Tylko niejasno, przez cienie ofiar dnia pojednania, dał On do zrozumienia, że ma pewien własny sposób przez który we właściwym czasie winni, ale pokutujący grzesznicy będą mogli być oczyszczeni. Dawid pojął tę myśl o miłosierdziu, jak zrozumiał ją z typów i cieni Zakonu, my natomiast o wiele lepiej możemy uchwycić myśl o odpuszczeniu przez naszego Ojca, gdy rozumiemy, że ono zostało dokonane dla nas przez Pana Jezusa Chrystusa, który dał samego siebie na okup za wszystkich, co będzie świadczone we właściwym czasie i którego ofiara była przyjęta przez Ojca, jak to było zamanifestowane przez zmartwychwstanie naszego Pana i zesłanie Ducha Świętego w dzień Pięćdziesiątnicy. Jeżeli więc Dawid mógł ufać w Boską dobroć, w łaskawe miłosierdzie i odpuszczenie grzechów, my również powinniśmy być w stanie przejawiać pełną wiarę w Boski charakter i Jego plan wybawienia od grzechu.</p>
<p>Werset 6 zdaje się pomijać fakt, iż krzywda była wyrządzona współbliźnim, ale my raczej rozumiemy iż to znaczy, że król chociaż uznał iż wyrządził krzywdę współbliźnim, to jednak zdawał sobie sprawę z jeszcze większej odpowiedzialności przed Bogiem, którego prawa złamał i którego urząd królewski będący typem na urząd Chrystusa zhańbił. Zatem w przeciwieństwie do tego co człowiek może myśleć o swoim przestępstwie popełnionym przeciw człowiekowi i jeszcze większej świadomości o swoim grzechu przeciw Panu, ten ostatni zdaje się o wiele większy, że praktycznie przesłania ten pierwszy grzech. Ten większy grzech popełniony przeciw Wszechmogącemu zupełnie przesłania grzechy przeciw ludzkości. Dawid oznajmia swoje uznanie faktu, iż Bóg jest wielkim Sędzią i że jakikolwiek będzie Jego wyrok, on z góry wie, że będzie słuszny.</p>
<p>W siódmym wersecie Dawid się usprawiedliwia, jak gdyby przypominając Bogu, że był urodzony w grzechu i dlatego doskonałość była dlań niemożliwa. On nie używa tego faktu jako parawanu, za którym chciałby ukryć swoją odpowiedzialność. Mając wolną wolę, choć z natury był grzeszny, z konieczności odpowiadał za uległość wobec pokusy, ufał jednak że Pan w każdej okoliczności przynoszącej ulgę pozwoli jemu odnieść korzyść.</p>
<p><strong>DAWID UKARANY ZA SWOJE GRZECHY</strong></p>
<p>Zwróćmy uwagę, że Dawid spodziewał się kary Pańskiej za swoje grzechy i tu wyraził ufność, iż Bóg nie ześle takiej kary, która nie byłaby słuszna i nie mieściła się w granicach sprawiedliwości. On w tym Psalmie nie modlił się o uwolnienie od słusznego ukarania go, ale raczej o oczyszczenie swojego serca przed Bogiem i przywrócenie mu łaski Bożej. Istotnie dowiadujemy się, że Bóg zesłał srogą karę królowi i grzesznikowi przywrócił swoją łaskę, pozwalając mu ponownie doświadczyć radości ze swojego zbawienia. Według odczucia innych królów w owym czasie, oczywiście podzielanego również przez naród Izraelski, król obrał niezwykle umiarkowany sposób postępowania w grzechu, dlatego że bezpośrednio on nie odebrał życia Uriaszowi, ale przyczynił się tylko do jego śmierci w walce. Król jednak zdawał sobie sprawą z tego, że Bóg głębiej widział tę sprawę i żądał prawdy &#8211; wewnętrznej sprawiedliwości &#8211; ukrytej w sercu.</p>
<p>Przestępstwo jawne i przestępstwo na które zezwolił umysł są jednakowo ohydne w oczach Bożych &#8211; doświadczenie to nauczyło króla mądrości. Teraz pragnął on być całkowicie oczyszczony i poetycznie to wyraził: &#8222;Oczyść mnie hizopem, a oczyszczon będę; omyj mnie, a nad śnieg wybielony będę&#8221;. Hizop był używany do pokropienia osób nieczystych pod Zakonem. Dawid do pewnego stopnia rozumiał znaczenie tego symbolu, pragnął antytypicznego oczyszczenia swojego serca. Jego ocena Boskiej dokładności w postępowaniu z grzechem i Jego współczucie w odpuszczeniu są dobrymi lekcjami dla niektórych o wiele bardziej uprzywilejowanych członków domu Bożego wieku Ewangelii. Mimo iż wielu z nich ujrzało &#8222;oczami wiary&#8221; wielkie pojednanie za grzechy dokonane przez naszego Pana Jezusa, jednak wciąż nie są w stanie ocenić faktu zastosowania zasługi Jego ofiary jako zupełnie wystarczającej do oczyszczenia nas z każdego grzechu i udoskonalenia nas tak że w oczach Ojca możemy uchodzić za całkowicie czystych i zgodnie z tym On może traktować nas nie jako grzeszników, lecz jako przyszłych synów.</p>
<p>Z oświadczenia wersetu 10 możemy słusznie wywnioskować, że w ciągu roku poprzedzającego tę pokutę król Dawid był w takim stanie przygnębienia umysłowego, iż nawet muzyka śpiewaków, i tych którzy zręcznie grali na harfie, i wszystkie radosne pieśni przyrody były przykre dla jego serca. Nie znajdował w nich żadnego zadowolenia, które mogłoby, pocieszyć jego serce, gdy było ono odłączone od społeczności i obecności Pańskiej.</p>
<p>Król Dawid pragnął radości i zadowolenia jakich doświadczał w przeszłości i symbolicznie porównuje się z kimś kto ma połamane kości. On wiedział, że jego radość i pociecha powróci, jeśli tylko będzie jemu przywrócona Pańska łaska. Wiedział on również, iż Pan nie może patrzeć na grzech z jakimkolwiek przyzwoleniem, stąd (też jego modlitwa: &#8222;Odwróć oblicze twoje od grzechów moich, a zgładź wszystkie nieprawości (niesprawiedliwości) moje. Serce czyste stwórz we mnie, o Boże! a ducha prawego odnów we wnętrznościach moich. Nie odrzucaj mię od oblicza twego, a Ducha swego świętego nie odbieraj ode mnie.. Przywróć mi radość zbawienia twego, a duchem dobrowolnym podeprzyj mię&#8221;.</p>
<p>Żaden prawdziwy chrześcijanin nie może czytać tych słów bez uczucia głębokiej sympatii do tych różnych wypowiedzi. Chociaż my nie mieliśmy żadnego doświadczenia z takimi strasznymi grzechami jak te, które obciążyły serce Dawida, to jednak nasza wyższa odpowiedzialność i lepsze pojęcie o grzechu pod wpływem &#8222;nowego przykazania&#8221; i pod wpływem instrukcji Ducha Świętego, sprawia iż proporcjonalnie odczuwamy wagę tych grzechów, które w ocenie świata mogą wydawać się niczym &#8211; na przykład te, które wymieniliśmy: pożądliwość, nienawiść, oszczerstwo, które z wyższego, Boskiego punktu widzenia, są kradzieżą i morderstwem.</p>
<p>W wersecie 15 prorok proponuje Panu, aby jego klęska Boskiej niełaski była użyta dla pouczenia innych &#8211; ukazania grzesznikom drogi Pańskiej i odwrócenia grzeszników od zła w ich postępowaniu. Jakże właściwa jest ta myśl dla nas! Nie wcześniej aż doświadczalnie dowiemy się przez wiarę w krew Chrystusową, że nasze grzechy zostały usunięte sprzed oblicza Ojca, nie wcześniej aż doświadczymy radości Jego zbawienia i odpuszczenia, będziemy w stanie być sługami prawdy lub przykładami dla innych. Stąd widzimy, że tylko ci, którzy zostali oświeceni Duchem Świętym są szczególnie upoważnieni do głoszenia Ewangelii. Do pozostałych Bóg mówi, &#8222;Cóż ci do tego &#8230; bierzesz przymierze [słowo] moje w usta twoje? Ponieważ masz w nienawiści karność, i zarzuciłeś słowa moje za się&#8221; &#8211; odmawiając podporządkowania się Boskim wymaganiom (Ps. 50:16, 17).</p>
<p>Werset 16 powtarza tę samą myśl w innej formie. Jeżeli Pan uwolni go od winy w związku z jago grzechem, to odtąd jego język głośno będzie śpiewał o Pańskiej sprawiedliwości &#8211; nie o sprawiedliwości Dawida. A oto pieśń, którą mogą śpiewać wszyscy, którzy są obmyci krwią, &#8222;Panie, Boże Wszechmogący! prawdziwe i sprawiedliwe są sądy twoje&#8221;. Nikt z nas nie ma prawa śpiewać o swojej własnej sprawiedliwości, gdyż Apostoł oświadcza: &#8222;Nie masz sprawiedliwego ani jednego&#8221;. Posłannictwem oczyszczonych jest przyjęcie i korzystanie z miłosierdzia Bożego, wysławianie Jego sprawiedliwości, uznanie swojej niegodności i wzywanie innych by uznali to źródło sprawiedliwości i przebaczenia.</p>
<p>&#8222;Panie! otwórz wargi moje, a usta moje opowiadać będą chwałę twoją&#8221; (w. 17). Wyrażenie to oznacza, że nikt nie może spodziewać się właściwego otwarcia ust, aby opowiadać chwałę Pańską i ogłaszać powoływanie z ciemności do wspaniałej Jego światłości, jeśli wpierw Pan nie otworzy jego warg swoim miłosierdziem i prawdą. W przeciwnym razie jak ktoś może spodziewać się możliwości opowiadania radosnej nowiny o wielkiej radości, która będzie dla wszystkich ludzi? Równocześnie oznacza to, że każdy komu przebaczono grzechy powinien być w takim stanie ducha by całkowicie poświęcić się Bogu ze wszystkim co posiada. Dopiero wtedy wszyscy oni powinni spodziewać się że ich wargi będą otwarte, aby poselstwo Prawdy i łaski Bożej mogło wypływać od nich w celu błogosławienia innych &#8211; jak jest napisane &#8222;Rozlała się wdzięczność po wargach twoich&#8221; i &#8222;włożył w usta moje pieśń nową, chwałę należącą Bogu naszemu&#8221;. Chociaż te słowa odnoszą się szczególnie do naszego drogiego Odkupiciela, odnoszą się również do Jego ludu wieku Ewangelii i wszyscy ci, którzy nigdy nie mieli otwartych warg, aby w zakresie swoich sposobności wyznać Boga, mają powód do wątpienia we wszystko co dotyczy ich pokrewieństwa z Bogiem. W wersetach 18 i 19 król wskazuje, że przyswoił sobie głęboki wgląd w znaczenie niektórych typicznych ofiar &#8211; chociaż prawdopodobnie pod natchnieniem napisał on mądrzej o tym, niż rozumiał. Jak zauważyliśmy w naszym studiowaniu broszury pt. &#8222;Cienie Przybytku Lepszych Ofiar&#8221;, tylko ofiary dnia pojednania były ofiarami za grzech a ofiary całopalenia i ofiary spokojne reszty roku reprezentują poświęcenie się Bogu i Jego służbie. Król Dawid pojął tę myśl proroczo, ale do jakiego stopnia uchwycił ją umysłowo wyraził w w. 19 mówiąc, że Pan bardziej jest zadowolony ze strapionego i skruszonego serca niż z całopalonych ofiar, które były typiczne. Tak więc dowiadujemy się, że nic z tego co możemy dać Bogu, nawet po przyjęciu nas w Chrystusie, nie ma żadnej wartości w Jego oczach, jeżeli wpierw nie oddamy Jemu samych siebie &#8211; naszych serc, naszej woli.</p>
<p><strong>BÓG NIE ODRZUCA SKRUSZONYCH I STRAPIONYCH</strong></p>
<p>Powinniśmy zawsze pamiętać, że sercem strapionym i skruszonym Bóg nigdy nie gardzi, nigdy takiego serca nie odrzuci. Dlatego też jeśli członkowie ludu Bożego wpadną w jakiekolwiek trudności i mimo to stwierdzą, że pragną społeczności z Bogiem i Jego odpuszczenia, jeśli serca ich są skruszone i strapione, niech nie rozpaczają, ale niech pamiętają, że Bóg przez zasługę Chrystusa dokonał zabezpieczenia, które umożliwia Jemu przyjęcie i usprawiedliwienie ich hojnie od wszelkiego grzechu &#8211; wszystkich przychodzących do Niego przez Jezusa &#8211; przez wiarę w Jego krew. Jest też grzech na śmierć &#8211; grzech na wtórą śmierć &#8211; z której nie będzie żadnego powrotu ani zmartwychwstania, ale ci którzy z powodu swoich grzechów mają skruszone i strapione serca, powinni wiedzieć, że nie popełnili &#8222;grzechu na śmierć&#8221;, gdyż o tym upewnia stan ich serca, jak Apostoł oświadcza: &#8222;Niemożliwe jest &#8230; aby się zaś odnowili ku pokucie&#8221; ci, którzy popełnili grzech na śmierć dobrowolni grzesznicy przeciwni pełni światła i znajomości. Dlatego też radujmy się wszyscy w łasce naszego Boga, który przez Chrystusa, swój sposób postępowania, jest w stanie zbawić bezwzględnie wszystkich, którzy przychodzą do Niego porzucając grzech i jego pożądliwości.</p>
<p>&#8222;Jeśliby kto zgrzeszył [z powodu słabości lub pokusy &#8211; nie rozmyślnie] mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego&#8221; (1 Jana 2:1). Tacy mogą więc przyjść do Boga z wiarą, że otrzymają miłosierdzie i znajdą łaskę ku pomocy w każdym (przyszłym) czasie potrzeby (Żyd. 4:16). Lecz, jak w wypadku Dawida, ich nadzieje i modlitwy powinny być o przywrócenie łaski Bożej a nie o uniknięcie kary niezbędnej do ich zreformowania. Bóg Dawidowi przebaczył, ale również go ukarał (2 Sam. 12:11-14).</p>
<p>Z pewnością król Dawid z tego przykrego doświadczenia musiał nauczyć się wielkiej lekcji miłosierdzia. Jakże często musiał sobie przypominać swoją odpowiedź na przypowieść Natana, &#8222;godzien śmierci jest mąż, który to uczynił; Owcę tę nagrodzi czworako, przeto iż. to uczynił, a nie żałował go&#8221;. Niestety, biedny Dawid! Te słowa pokazały, że miał umysł (serce), któremu nie obce były uczucia sprawiedliwości i litości w odniesieniu do spraw innych ludzi i stąd jego wina była o wiele większa, w jego o wiele poważniejszym pogwałceniu sprawiedliwości i litości. &#8222;Błogosławiony, który samego siebie nie sądzi w tym, co ma za dobre&#8221; (Rzym. 14:22) &#8211; kto nie jest potępiony przez swoje własne oświadczenia w odniesieniu do spraw innych ludzi. O, jak miłosiernymi powinniśmy być w traktowaniu słabości innych ludzi, gdy pamiętamy słowa naszego drogiego Odkupiciela, &#8222;Jeśli nie odpuścicie ludziom upadków ich, i Ojciec wasz nie odpuści wam upadków waszych&#8221;. I kiedy pamiętamy, że nawet nie możemy modlić się o odpuszczenie naszych grzechów jeśli nie odpuścimy z serc naszych upadków tym, którzy wyrządzili nam krzywdę, ale znów pragną społeczności z nami.</p>
<p>_______<br />
Źródło: &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221; nr 400, maj 1989, s. 66-70.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/pokuta-krola-dawida-serce-czyste-stworz-we-mnie-boze-psalm-51/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10300</post-id>	</item>
		<item>
		<title>4 rzeczy, które zdążysz zrobić przed Pamiątką</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/4-rzeczy-ktore-zdazysz-zrobic-przed-pamiatka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=4-rzeczy-ktore-zdazysz-zrobic-przed-pamiatka</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/4-rzeczy-ktore-zdazysz-zrobic-przed-pamiatka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Mar 2023 11:41:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[benjamin barton]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus w twoim życiu]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[obecność Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[oddanie się Bogu na służbę]]></category>
		<category><![CDATA[odkupienie w Jezusie]]></category>
		<category><![CDATA[ofiara Boga]]></category>
		<category><![CDATA[ofiara Chrystusa]]></category>
		<category><![CDATA[opatrzność boża]]></category>
		<category><![CDATA[pamiątka śmierci jezusa chrystusa]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[poświęcenie Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[wieczerza pańska]]></category>
		<category><![CDATA[wielkanoc]]></category>
		<category><![CDATA[zbadanie samego siebie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9934</guid>

					<description><![CDATA[Są 4 rzeczy, które możesz, jeżeli uznasz za słuszne, zrobić jeszcze by być lepiej przygotowanym do obchodzenia pamiątki śmierci Jezusa. Wykład został wygłoszony przez Wiktora Szpunara, na spotkaniu chrześcijan w Bziance na Podkarpaciu, 26.03.2023: Drodzy Bracia, drogie Siostry! Koniec spotkania. I dlatego powiem: dziękuję. A także: Dziękujmy. Za to spotkanie i za każdy objaw Boskiej opatrzności. <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/4-rzeczy-ktore-zdazysz-zrobic-przed-pamiatka/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Są 4 rzeczy, które możesz, jeżeli uznasz za słuszne, zrobić jeszcze by być lepiej przygotowanym do obchodzenia pamiątki śmierci Jezusa. Wykład został wygłoszony przez Wiktora Szpunara, na spotkaniu chrześcijan w Bziance na Podkarpaciu, 26.03.2023:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/erLldmQ9ysE?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Drodzy Bracia, drogie Siostry! Koniec spotkania. I dlatego powiem: dziękuję. A także: Dziękujmy. Za to spotkanie i za każdy objaw Boskiej opatrzności. A mamy za co dziękować. Mamy po dziesięć palców u rąk. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Kiedy kładziemy się wieczorem spać to spróbujmy znaleźć dziesięć powodów, by podziękować Bogu</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Dziesięć palców i dziesięć dobrych rzeczy. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Czy to dużo czy mało?</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Spróbujmy przed snem. Ci, którzy mają coś do notowania, mogą sobie już teraz pomóc i zacząć pisać. Można to nazwać: „Moja lista wdzięczności”. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>Dziękuję Bogu za&#8230;</b></u></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Dziękujemy Bogu za </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>mało</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> i wydaje nam się, że za pewne rzeczy nie trzeba. Do czasu, aż tych rzeczy zaczyna nam brakować. Ktoś, kto nigdy nie miał bezsennej nocy, może mieć problem z dziękowaniem za </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>spokojny sen</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Ktoś, kto nigdy nie miał migreny, raczej nie będzie dziękował, że dziś nie bolała go głowa. </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>A właśnie trzeba to zobaczyć.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Trzeba zobaczyć, że te zwykłe, codzienne rzeczy nie są wcale oczywiste; że jeśli mam dach nad głową, ciepłą wodę, kładę się spać najedzony, mam własne łóżko &#8211; </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>to jestem bardzo bogaty.</b></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Kiedy mam takie zdrowie, które pozwala mi przyjechać na spotkanie do Bzianki</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> albo chociaż korzystać przez internet &#8211; to już jestem bardzo szczęśliwy. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Pamiętajmy o tym.</u></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">A teraz temat: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>Cztery rzeczy, które zdążysz zrobić przed Pamiątką</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">.</span></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><i><br />
</i></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Tak to jest, że co roku Pamiątka śmierci naszego Pana przychodzi szybko. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Smutna prawda jest taka, że wielu rzeczy już nie zrobimy przez ten tydzień</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">:<br />
&#8211; nie rozwiniemy takiej </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>cierpliwości</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> jaką byśmy chcieli mieć<br />
&#8211; nie staniemy się tak </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>spokojni</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> jakbyśmy chcieli </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><b>(</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL">albo może tak</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><b> odważni w głoszeniu)</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><br />
&#8211; nie nadrobimy lektury z ubiegłego roku; </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><br />
&#8211; a może jeszcze przydarzy się jakiś upadek i sprawi, że poczujemy się jeszcze bardziej niegodni Pana i Jego Sprawy?</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Mamy teraz dwa wyjścia.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Albo się załamiemy i uznamy, że skoro nie potrafimy być doskonali to wszystko traci sens. Albo wstaniemy z podłogi i zaczniemy zmianę na lepsze. Proponuję to drugie. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>Ale jak zrobić to drugie? </b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> 1 propozycja: </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Przypomnij sobie czego Jezus już dokonał w Twoim życiu.</b></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL">W Ew. Jana 14:18 Pan Jezus obiecuje:</span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>„Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was”</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Pytanie brzmi:</u></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>jak do Ciebie Bracie / Siostro przyszedł Jezus? </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Wiemy, że przez cały WE Jezus był w niebie, więc nie będzie mowa o cielesnej obecności. Ale nasz Pan ma trzy główne sposoby, których używał i których dalej używa, żeby być z nami:<br />
Działa przez: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b> 1/ Słowo Boże</b></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>2/ Różne Opatrzności</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><br />
</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>3/ i przez Ducha Św., czyli św. usposobienie w nas i w braciach i siostrach</b></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Oczywiście Jezus używa różnych posłańców (używa ludzi, aniołów, książ</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">ek</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">, nagra</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">ń</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> itd.), żeby nas prowadzić i pomagać nam. Jednak to On jest głównym Pasterzem i Arcykapłanem, którego dał nam Bóg (E8, s. 536). </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Nasz Pan jest bardzo blisko nas – </u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">to ogólne zdanie; ale</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b> przypomnijmy sobie takie chwile w życiu, kiedy Jezus był szczególnie blisko mnie i </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>Ciebie</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>?</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Czy jesteś w stanie przypomnieć sobie chwile, które wzmocniły cię duchowo? </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Czy widzisz tam Pana?</u></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Pytam, bo to nasz Pan był tam obecny. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL">Mat. 28:20 – </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><u>„A oto ja jestem z wami po wszystkie dni aż po kres tego wieku”</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"> (to mówi Pan Jezus). Jeszcze List do Hebr. 7:25, mowa o Jezusie – „Dlatego też </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><u><b>całkowicie może zbawić</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"> tych, którzy przez niego przychodzą do Boga, bo zawsze żyje, aby wstawiać się za nimi”.</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Bracia i Siostry, jeżeli nie teraz, to w drodze do domu i w Waszych domach, </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>zastanówcie się, jak Jezus realizował te obietnice w Waszym życiu</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Czy nigdy Cię nie dotknął przez wykład, werset albo pieśń, która przyszła we właściwym czasie?</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Za często nie doceniamy prostych świadectw,</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> prostych rozmów i przykładów, które </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>przybliżają nas do Boga</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Pamiętam kiedy jako nastolatek korzystałem z pomocy różnych osób,</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> by jechać z konwencji na konwencję i słuchać tam wykładów i świadectw, by poznawać tam ludzi wierzących w ewangelię. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Pamiętam przykład braci i sióstr, którzy podejmowali się takiej służby i często na różne sposoby okazywali mi swoją miłość.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b> Pamiętam jak w chwilach, kiedy byłem bardzo zniechęcony życiem i moimi wadami, ktoś zachęcił mnie do rozmowy na temat Ewangelii.</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Jak ktoś inny polecił mi książkę „Wędrówka Pielgrzyma”. Ktoś zachęcił mnie do czytania Psalmów, ktoś polecił fragment manny, artykuł o pokucie. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Ktoś nagrał mi płytę z pieśniami Janusza Bigdy.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Ktoś inny nagrał mi pieśni brata Kaliszczyka, chór Sela…</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Teraz wiem, że swoim duchem i opatrznością </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>był w tym Jezus.</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Tak jak czytamy słowa naszego Pana w Ew. Mateusza 18:20 – </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>„Gdzie bowiem są dwaj lub trzej zgromadzeni w moje imię, tam jestem pośród nich”</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Czasami wystarczy spotkać kogoś kto ma piękny chrześcijański charakter i pojawia się myśl, że </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>chciałbym być taki jak on albo taki jak ona</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Kiedy ktoś nas ugościł, kiedy ktoś zrobił dla nas dobry uczynek. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Można patrzeć samolubnie, można tylko brać,</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> ale może też zrodzić się myśl, że </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>ci ludzie naśladują Jezusa</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> i że </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>ja też chciałbym taki być</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Przypomnijmy sobie też takie chwile</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">, </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>kiedy opatrznościowo Jezus postawił </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>nas</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b> w sytuacji, gdy to my mogliśmy komuś pomóc</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">; albo gdy mogliśmy głosić ewangelię. Mogę podać taki przykład z czasów, kiedy podróżowałem co tydzień pociągiem. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Spotkałem w pociągu starszego pana, z którym dobrze mi się rozmawiało, ale który był bardzo smutny, bo ciężko chorował i spodziewał się, że wkrótce umrze.</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Nie miał też prawie żadnej nadziei na przyszłość. Miałem przy sobie </span></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><i><b>Boski plan wieków</b></i></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> i miałem wielką ochotę, by dać go temu panu. Ale jakiś lęk mnie zatrzymał. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Gdy miałem jechać za tydzień znowu wziąłem z domu 1 tom i ulotki o Królestwie i powiedziałem w modlitwie,</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> że jeśli spotkam tego pana to na pewno przekaże mu te materiały. Pociąg był długi, kilka wagonów, wsiadam do jednego z nich i zgodnie z biletem szukam przedziału, a w nim siedzi tylko ten pan, z którym jechałem ostatnio. Dla kogoś to przypadek, ale nie dla mnie.<br />
</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Dla mnie to dowód, że modlitwy się spełniają i że trzeba uważać, o co prosimy.</u></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">W różnych trudnościach w życiu: w szkole, w pracy, zachętą były dla mnie </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>zebrania zborowe</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Nieważne jaki był ten dzień (lepszy czy gorszy), ale w czwartki o 17:00, a później o 18:00, zawsze było zebranie; </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>i zawsze był ten uśmiech Braci i Sióstr, że się przyszło, że będzie nas więcej.</u></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Wspólne śpiewanie, wspólne badanie Biblii, modlitwa.</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> To wszystko było zachętą, bo </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Pan był z nami</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">.</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Kiedy brakuje sił,</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> a </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>mimo to</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> chcemy </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><i><b>służyć Bogu</b></i></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> i </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>próbujemy</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">, wtedy jak nigdy odczuwamy takie zachęty jak Filipian 4:13. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>„Wszystko mogę w Tym, które mnie wzmacnia, w Chrystusie”</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Czasami nie rozumiemy jak coś mogło się udać. Wiemy, że to nie było z nas, bo my już nie mieliśmy na to siły, ale jednak: dzięki Panu to się stało! </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Jezus czasami przemówił też przez brata czy siostrę, którzy potrafili </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>napomnieć</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">, a nawet </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>udzielić nagany. </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Tak, nieraz to bolało, ale doszedłem do wniosku, że ten brat </u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>i ta siostra</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u> ma</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>ją</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u> rację i że muszę pracować nad sobą.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Czasami dręczy nas jakaś wada, której nie możemy pokonać. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Pytamy: </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Po co to jest?</u></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><i><b>Dlaczego?</b></i></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Ale właśnie w tej trudności Jezus mówi do nas jak u Hebr. 2:18 – </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>„A że sam przeszedł przez cierpienia i próby, może dopomóc tym, którzy przez próby przechodzą”. </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Może właśnie musimy sobie uświadomić, że bez Pana obok nie dajemy sobie rady, ale On chce nam pomóc. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">W ten sposób nawet nasze wady mogą nam pomóc zbliżyć się do Niego, uznać naszą potrzebę Zbawiciela, bo nawet kiedy czujemy się jak „0” to nasz Pan staje obok nas jako „1” z przodu i okrywa nas swoją doskonałością. W ten sposób powstaje „10”, a to już w Biblia bardzo piękna i znacząca liczba.</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>A więc, pierwsza rzecz, którą zdążysz zrobić przed Pamiątką: przypomnij sobie </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>czego Jezus już dokonał w Twoim życiu</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>.</b></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Niech te rzeczy będą jak </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Eben-Ezer</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">, pamiątkowy kamień, który postawił Samuel. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: small;"><span lang="pl-PL">1 Sam 8:12 – </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">„</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Samuel wziął potem<br />
[po wygranej bitwie] jeden kamień, umieścił go między Mispą a Szen, nazwał go Eben-Ezer, bo powiedział: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Aż dotąd pomagał nam Pan</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">”. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Niech w naszej pamięci (a może i zapisane słowami) będą takie Eben-Ezery, takie pamiątkowe kamienie, takie </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>świadectwa, które pomogą nam w trudnej chwili</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Świadectwa, że Jezus żyje i że przez słowo, ducha i opatrzność to on prowadził nas w bitwach naszego życia. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>Eben-Ezer znaczy „kamień pomocy”.</b></u></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>2 propozycja</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Zbadaj samego siebie i ustaw odpowiedni kierunek swojego życia. </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Wiadomo, że tydzień nie starczy na to, by zmienić swój charakter. Nie wszystko da się zrobić. A jednak tydzień wystarczy na ustalenie </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>„gdzie jestem”</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> i </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>„dokąd zmierzam”</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Jako pierwszy krok nasz Pan, a także apostoł Piotr podają nam </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>proste polecenie</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">.</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"> Zobaczmy: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Dzieje 3:19. Piotr mówi: „</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Pokutujcie</u></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">i </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>nawróćcie</b></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>się</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">”. </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Pokuta to z greki </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><i>„metanoia</i></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">”, przemiana umysłu, </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>zmiana sposobu myślenia</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Nawrócenie się, </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><i>„epistrefo”</i></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> to ustawienie dobrego kierunku dla swojego życia (dosłownie: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>odwrócenie się o 180 stopni</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">). </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Trzymajmy się przez chwilę tego obrazu kogoś kto idzie w złym kierunku, zatrzymuje się i odwraca.</u></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Każdy idzie jakąś drogą w swoim życiu.</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Co zrobić jeśli idę złą drogą. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Muszę sobie uświadomić, że nie idę w tym kierunku.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Wtedy mogę się zatrzymać, przeprosić Boga i poprosić, żeby pokazał mi dobry kierunek. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Jeśli znam dobry kierunek to mogę poprosić Boga o pomoc i ruszyć w tym kierunku.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Nie będę dziś wymieniał elementów pokuty, ale odsyłam w tej sprawie np. do </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>E8, s. 495</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> („Księga Liczb”).</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Nie ma chrześcijaństwa bez pokuty</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> i może dlatego szatan stara się, żebyśmy nie pokutowali. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Co na przykład robi szatan?</b></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">W cudzysłowie: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>„Pomaga nam”</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> bardzo wyraźnie widzieć zło u innych. A wtedy zaczynamy </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>porównywać się z innymi</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Skoro ten brat źle traktuje rodzinę, tamten oszukuje w pracy, ta siostra ciągle obmawia, tamta źle traktuje męża, no to w takim towarzystwie to </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><i><b>JA</b></i></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">… </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>No to </u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><i><u><b>JA</b></u></i></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u> już chyba nie potrzebuję pokuty.</u></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Jednak apostoł Jan w 1 Liście 1:8 napisał: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>„Jeśli twierdzimy, że nie mamy grzechu, zwodzimy samych siebie i nie ma w nas prawdy”</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Czasami to opatrzność pomaga nam zrozumieć, na jakim polu błądzimy i co mamy zrobić. Ale może dobrze byłoby </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>zbadać samego siebie</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> i już dzisiaj dowiedzieć się, nad czym muszę pracować? </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Bardzo pomocny jest tutaj </u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>hymn o miłości</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u> z 1 Kor. 13.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Czy zazdroszczę drugiemu, kiedy to jemu się powodzi, a nie mi? No, tzn. że nie mam miłości bo </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>„miłość nie zazdrości”</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Czy chełpię się tym, że </span></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><i><u><b>to mi</b></u></i></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> się udało? To nie mam miłości, bo </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>„miłość się nie wynosi, nie jest nadęta”.</b></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Czy przypisuję drugim złe intencje?</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> To nie mam miłości, bo </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>„miłość nie myśli złego”</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">, nie przypisuje drugim zła. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Czy łatwo wpadam w rozdrażnienie?</u></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>„Miłość nie jest porywcza, nie zachowuje się niestosownie”.</b></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Chociaż nasze czyny są ważne, to jednak ważniejsze są nasze myśli. W wykładzie pt. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>„Pokoje wyobraźni”</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> brat Detzler wyraził to tak, że jako ludzie żyjemy w dwóch światach: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>zewnętrznym</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> i </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>wewnętrznym</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Świat zewnętrzny to świat realny, to jego materialne rzeczy jak sklepy, domy, miejsca pracy, spotkania jak to, ludzie… To w nim są różne wydarzenia i padają różne słowa. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Jednak świat wewnętrzny też jest realny.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> To świat naszych myśli, uczuć i pragnień. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>I tam też dużo się dzieje.</b></u></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Nie zawsze mamy pełny wpływ na świat zewnętrzny.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Nie zawsze możemy szybko coś zmienić. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Ale zdążymy w tydzień zastanowić się, czego pragnę, </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">spojrzeć na ten świat wewnętrzny </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">i poprosić Boga o pomoc, żebym miał też siły wprowadzać te pragnienia w życie zewnętrzne, w moje słowa i działania. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>Wiemy, że nasz Pan pokazał, że źródło każdego grzechu</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">, ale też każdej dobrej rzeczy to serce człowieka: nasze myśli i uczucia. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Zbadajmy nasze serca.</u></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Zbadajmy nasze źródło.</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Nazywamy się </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>badaczami Pisma Świętego</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">, to dobra nazwa, ale jest badanie, które jest ważne tak samo jak badanie Biblii. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>To badanie samego siebie.</u></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Do tego nie potrzeba mieć cały czas przy sobie książek i programu „Biblia”. </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Trzeba użyć program </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>„Sumienie”</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> i </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>zapytać siebie czy robię, mówię i czy myślę to, co dobre czy to, co złe</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Wiemy, że przed Paschą Żydzi usuwali ze swoich domów wszystko, co było kwasem. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Oni dobrze wiedzieli, co było kwasem, </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">ale </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>mieli spojrzeć na swoje własne kąty i zakamarki, </u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>i wyrzucić takie śmieci ze swoich własnych domów</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>. </b></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>U nas te domy to umysły i serca.</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Jeden z elementów pokuty – rzecz, która bardzo podoba się Bogu – to przyznać się do grzechu i przeprosić. 1 List Jana 1:9 &#8211; </span></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">„Jeśli przyznajemy się do naszych grzechów, On jest wierny i sprawiedliwy, by przebaczyć nam grzechy i oczyścić nas od wszelkiej nieprawości.” </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>Można powiedzieć, że są dwa problemy z przyznawaniem się do grzechu</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Jeden dotyczy relacji z ludźmi, a drugi dotyczy relacji z Bogiem. </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Brat Łagowski zwracał uwagę na te problemy.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Zauważył, że tata często mówi do dziecka: „idź, przeproś”, „więcej tak nie rób!”. Ale że sami rodzice nie bardzo to realizują. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>A wtedy dziecko myśli sobie tak:</u></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>jak dorosnę to też przestanę przepraszać, bo dorośli nie przepraszają. </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">A jaki piękny przykład daje dziecku tata, który, gdy zrobi coś źle to przychodzi nawet do dziecka i mówi: bardzo przepraszam, już tak nie zrobię, to było złe. I myślę, że stosuje się to do wszystkich naszych relacji z ludźmi. </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Czasami może być problem z przyznaniem się do grzechów Bogu.</b></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>„Przecież Bóg i tak to wszystko wie”</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL">Psalm 32:5 – (Dawidowy) </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><b>„Mój grzech wyznałem Tobie i mojej winy nie ukryłem. Powiedziałem: Wyznam PANU swe występki przeciw sobie – a </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><u><b>wtedy Ty odpuściłeś winę mego grzechu</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><b>”</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL">.</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Lepiej to można zrozumieć na przykładzie:</span></span></span></p>
<p>„<span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Kiedy dziecko chodzi do szkoły i czasami źle się uczy albo źle się zachowuje, to co by wybrali rodzice? Żeby to nauczycielka zadzwoniła, żeby doniosły inne dzieci czy żeby to dziecko samo powiedziało? </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Żeby samo powiedziało.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Bo to znaczy, że to dziecko ma zaufanie i że chce być wierne mamie i tacie; że nie chcę, żeby przeżyli taką przykrość od innych. Dziecko samo im powie i to będzie z jednej strony przykre, ale z drugiej strony miłe, bo to ich dziecko im to powiedziało.”</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Bóg też chce, żeby mu powiedzieć o naszych porażkach i upadkach. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Jaki będzie efekt?</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Łuk. 15:20 – marnotrawny syn – „Gdy syn był jeszcze daleko, jego ojciec zobaczył go, zlitował się, wybiegł, rzucił mu się na szyję i ucałował go.” (taka reakcja). Łuk. 15:6-7 – mówi dobry pasterz – </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>„Cieszcie się ze mną, gdyż znalazłem moją zgubioną owcę!</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Mówię wam: Taka będzie radość w niebie z jednego </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>opamiętującego się grzesznika</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">.” </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Nie wchodzimy w dokładne omówienie tych przypowieści, ale pokazują wielką Bożą miłość i przebaczenie. </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">3 propozycja przed Pamiątką: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>znowu spójrz na Jezusa</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Spójrz na Jego drogę od Jordanu do Golgoty.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Jezus ofiarował samego siebie i umarł właśnie po to, żeby podnieść człowieka, który sam nie daje rady i który nie może się podnieść. On to zrobił, żeby podnieść ciebie i mnie. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Efezjan 2:12-13</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> – </span></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><i>„Byliście bez Chrystusa, odcięci i obcy przymierzom obietnicy, nie mający nadziei i bez Boga na tym świecie. Teraz zaś, w Chrystusie Jezusie, wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy, przez krew Chrystusa.”</i></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> I jeszcze List do Rzym. 8:33 – </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><u><b>„Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciwko tym, których Bóg wybrał? Bóg jest, który usprawiedliwia…”</b></u></span></span></span><b> </b></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Patrzmy na krzyż i na odkupienie. Bóg usprawiedliwia przez odkupienie w Jezusie Chrystusie </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>każdego kto pokutuje i wierzy</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Ciebie też.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Jeżeli pokutujesz i wierzysz w Jezusa Chrystusa jako swojego Odkupiciela i Pana to jesteś usprawiedliwiony z wiary i czysty przed Bogiem. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>„Któż może wystąpić z oskarżeniem? Bóg jest, który usprawiedliwia.”</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> – Bóg usprawiedliwia, bo nasze upadki i słabości są przykryte </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>szatą sprawiedliwości Chrystusowej.</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Bóg i Jezus cierpieli po to, byśmy mogli otrzymać tę szatę. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Dziękujmy za nią i ceńmy ją.</u></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Zobaczmy z jak podłego stanu Jezus nas uwolnił i jakie to było trudne dla Niego.</u></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Jeśli dobrze zobaczysz jak Jezus Ciebie kocha to zmieni to wszystko.</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Jeśli to zrozumiesz to będziesz chciał albo będziesz chciała dziękować całą swoją osobą, śpiewać na chwałę Jezusa w swoim sercu. Poczujesz wielką miłość do Jezusa, </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>że to Twoje grzechy zaniósł na Golgotę i że to za Ciebie cierpiał.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> A dodaj do tego, że Jezus może i chce Cię zbawić CAŁKOWICIE i dać Ci życie wieczne. </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Przypomnijmy sobie przed Pamiątką te ostatnie chwile Jezusa jako człowieka.</b></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Zwróćmy też uwagę, że wg ewangelii nasz Pan istniał długo zanim został posłany na ziemię.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Przebywał z Ojcem w niebie. Nie była to dla niego wycieczka, nie przyszedł tu, bo po prostu miał taką ochotę, dla własnej chwały. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Ta misja miała określony cel.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Kiedy Jezus tłumaczył to ludziom powiedział: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>„Zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby czynić wolę swoją, ale wolę Tego, który mnie posłał” </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">(J 6:38). Jeśli kochamy Pana Jezusa i </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>chcemy iść za Nim</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> to mamy tu konkretny wzór do naśladowania</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>: </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>iść za Jezusem to zrezygnować z własnej woli; szukać i pełnić wolę Boga.</b></u></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">I w ten sposób dochodzimy do czwartej propozycji rzeczy, którą zdążysz zrobić przed Pamiątką: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>rozpocznij albo odnów swoje poświęcenie.</b></u></span></span></span><b> </b><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">W Psalmie 118:27 mamy piękny typ pokazujący poświęcenie się Bogu: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Ps 118:27</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> &#8211; </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>„Przywiążcie baranki powrozami ku ofierze, aż do rogów ołtarza”. </b></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Oczywiście nie wyjaśniam tutaj dokładnie antytypu, bo ten dotyczy szczególnej klasy ludu Bożego. Znamy to z </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><i><b>„Cieni przybytku”</b></i></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> i z wyjaśnień brata Johnsona.<br />
</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>O co tu jednak chodzi?</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Ogólny obraz jest taki, że</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b> bez przywiązania</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> to </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>zwierzę</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> nie byłoby chętne do ofiarowania się, mogło by uciec. I tak samo jest z </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>naszym ciałem</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Nasz stary człowiek nie jest chętny do oddania się Bogu.</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Tak, </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>jako wierzący mamy chęć czynić wolę Boga</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">, ale nasze ciało ma chęć czynić zło i nie chce się zużywać w służbie dla Pana. Ma swoje plany.</span></span></span><b> </b><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>W tym obrazie trzeba było przywiązać zwierzę.</b></u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><br />
</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>A nam trzeba osobistej decyzji,</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> że zupełnie i bez odwrotu oddaje się w ręce Boga. </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Osobista, nieprzymuszona d</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>ecyzja jest bardzo ważna.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Kiedy w życiu wszystko dobrze się układa, możemy stać przy Panu, ale kiedy wszystko pójdzie źle, wtedy możemy się od Niego odwrócić. Dlatego Przybytek mówi: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>„Przywiążcie baranki powrozami ku ofierze”</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">, a święty Paweł w Liście do Rzymian 12:1 napisał</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>: </u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL"><u>„Proszę was tedy, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali ciała wasze na ofiarę żywą, świętą, przyjemną Bogu, na rozumną służbę waszą”</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL">.</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Sam apostoł Paweł mówił o sobie: </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">„Razem z Chrystusem jestem ukrzyżowany, żyję zaś już nie ja, </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>żyje we mnie Chrystus;</b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> teraz zaś, żyjąc w ciele, żyję w wierze w Syna Bożego, który mnie pokochał i wydał za mnie samego siebie”</span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: medium;"><span lang="pl-PL">(Gal. 2:20). </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>To może być także nasze bezpieczeństwo i radosć &#8211; </u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u><b>Chrystus mieszkający w sercu.</b></u></span></span></span><b> </b><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Jeśli zło jest dla mnie samego atrakcyjne i przyjemne</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span lang="pl-PL"> (dla ciała)</span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">, to w Jego obecności jest ohydne i brzydkie. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Potężna pokusa, której ulegałem kiedy byłem sam, z Jezusem obok jest słaba i niegodna uwagi.</u></span></span></span><u> </u><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Nikt nie chce grzeszyć kiedy Jezus jest obok. </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">A kiedy kochamy Jezusa to chcemy też wiedzieć dlaczego coś mu się nie podoba. Nie chcemy czynić zła nie dlatego, że nie wolno, ale że jest złem i wzbudza naszą odrazę jako zło. </span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>Przypomnijmy sobie jeszcze raz Samuela i jego Eben-Ezer.</b></span></span></span> <span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Niech coś nam przypomina także o naszym poświęceniu.</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"> Brat Barton, którego kazania mamy w książce „Echa pielgrzyma”, zmarł w wieku 41 lat, jeszcze przed swoim tatą. Ojciec brata Bartona znalazł w jego rzeczach pewne oświadczenie, które wyglądało jak umowa prawna. </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>Oświadczenie brzmiało tak:</u></span></span></span></p>
<p>„<span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>OŚWIADCZENIE O POŚWIĘCENIU</b></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><i>Zrzekam się odtąd wszelkich praw dla mojej duszy, mojego ciała, mojego zdrowia, mojej opinii, moich talentów i względem wszystkiego, co do mnie należy. Poświęcam się, by być własnością mego chwalebnego Odkupiciela. Ofiaruję Mu siebie samego, aby Go kochać, służyć Mu i ufać w kwestii mojego życia i zbawienia aż do końca.</i></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">Podpisano: </span></span></span><span style="font-family: Times New Roman, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><i><b>Benjamin H. Barton</b></i></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><br />
Zamieszkały: 5430 Vine St. Philadelphia<br />
Dnia: 19 maja 1895” (dodam, że miał wtedy 21 lat)</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">To było jego </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><b>świadectwo </b></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">(</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL"><u>oświadczenie o poświęceniu</u></span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">), to był jego Eben-Ezer, pamiątkowy kamień, który pomagał mu wytrwać na drodze poświęcenia. Na pewno miał ich o wiele więcej </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">(brat Barton napisał chociażby „Postanowienie poranne”, które mamy w mannie)</span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">. Twój czy mój Eben-Ezer może wyglądać zupełnie inaczej, ale niech coś </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">(niekoniecznie rzeczy materialne) </span></span></span><span style="font-family: Calibri, serif;"><span style="font-size: large;"><span lang="pl-PL">przypomina nam o podjętych decyzjach. Dziękujmy Bogu i pamiętajmy o Bożej miłości. Życzę wszystkim dobrych przygotowań do Pamiątki. </span></span></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/4-rzeczy-ktore-zdazysz-zrobic-przed-pamiatka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9934</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wskrzeszenie i zmartwychwstanie niesprawiedliwych, część 3: Q&#038;A</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wskrzeszenie-i-zmartwychwstanie-niesprawiedliwych-czesc-3-qa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wskrzeszenie-i-zmartwychwstanie-niesprawiedliwych-czesc-3-qa</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wskrzeszenie-i-zmartwychwstanie-niesprawiedliwych-czesc-3-qa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2022 17:23:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[boża łaska]]></category>
		<category><![CDATA[doskonałość]]></category>
		<category><![CDATA[grupy religijne]]></category>
		<category><![CDATA[królestwo boże na ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[miłość Chrystusowa]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie na łożu śmierci]]></category>
		<category><![CDATA[odkupienie w Chrystusie]]></category>
		<category><![CDATA[paruzja]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o bogaczu i łazarzu]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[sekta]]></category>
		<category><![CDATA[sekty]]></category>
		<category><![CDATA[sprawiediwość]]></category>
		<category><![CDATA[tysiąclecie]]></category>
		<category><![CDATA[tysiącletnie królestwo]]></category>
		<category><![CDATA[tysiącletnie królowanie Chrystusa]]></category>
		<category><![CDATA[warunki klimatyczne]]></category>
		<category><![CDATA[wskrzeszenie niesprawiedliwych]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie niesprawiedliwych]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie umarłych]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany klimatyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9641</guid>

					<description><![CDATA[Witam wszystkich w drugiej i ostatniej chyba części odpowiedzi na pytania do wykładu „Wskrzeszenie i zmartwychwstanie niesprawiedliwych”. Zacznę od wyjaśnienia, dlatego w ogóle powstał taki temat i czemu myślę, że jest ważny. NOTATKI:  Można powiedzieć, że wszystko zaczęło się od słów apostoła Pawła, który stwierdził, że Jezus zmartwychwstał jako pierwszy. Wydało mi się to dziwne, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wskrzeszenie-i-zmartwychwstanie-niesprawiedliwych-czesc-3-qa/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Witam wszystkich w drugiej i ostatniej chyba części odpowiedzi na pytania do wykładu „Wskrzeszenie i zmartwychwstanie niesprawiedliwych”. Zacznę od wyjaśnienia, dlatego w ogóle powstał taki temat i czemu myślę, że jest ważny.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/0D-HSkVdjjQ?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>NOTATKI: </strong></p>
<p>Można powiedzieć, że wszystko zaczęło się od słów apostoła Pawła, który stwierdził, że Jezus zmartwychwstał jako pierwszy. Wydało mi się to dziwne, bo przecież wiemy też z ewangelii o zmartwychwstaniu Łazarza, młodzieńca z Nain i córki Jaira.</p>
<p>Postanowiłem zbadać temat dokładniej i okazało się, że kiedy mowa była o zmartwychwstaniu Jezusa to w grece biblijnej użyte zostało słowo „anastasis”, ale kiedy mowa była o zmartwychwstaniu Łazarza czy córki Jaira to greka biblijna używała całkiem innego słowa „egersis”.</p>
<p>Dlatego w tytule pojawiło się rozróżnienie: wskrzeszenie (od greckiego słowa „egersis”) i zmartwychwstanie (od greckiego słowa „anastasis”) niesprawiedliwych. Trzeba jakoś podkreślić to, że te dwa greckie zwroty nie oznaczają tego samego.</p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-9644" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/11/zmartwychwstanie-niesprawiedliwych.jpg.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/11/zmartwychwstanie-niesprawiedliwych.jpg.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/11/zmartwychwstanie-niesprawiedliwych.jpg-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/11/zmartwychwstanie-niesprawiedliwych.jpg-1024x576.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/11/zmartwychwstanie-niesprawiedliwych.jpg-768x432.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/11/zmartwychwstanie-niesprawiedliwych.jpg-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/11/zmartwychwstanie-niesprawiedliwych.jpg-528x297.jpg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/11/zmartwychwstanie-niesprawiedliwych.jpg-860x484.jpg 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Biblijne wskrzeszenie (egersis) to przywrócenie procesów życiowych, obudzenie umarłych, nie wymaga to niczego od nich. Ono w stu procentach opiera się na Bożej łasce i na krwi Pana Jezusa przelanej za wszystkich ludzi. To jest właśnie gr. „egersis”, wskrzeszenie, którego dostąpią wszyscy. W słowach Jezusa w Ewangelii wg Jana 5:28 to wskrzeszenie zostało określone nieco inaczej, jako „usłyszenie [przez umarłych] głosu Syna Człowieczego”: Jana 5:28„Nie dziwcie się temu, bo nadchodzi godzina, w której wszyscy, którzy są w grobach, usłyszą jego głos [czyli wszyscy zostaną „egersis” – zostaną wskrzeszeni, by to usłyszeć]; i ci, którzy dobrze czynili wyjdą na zmartwychwstanie życia [tutaj mamy już gr. anastasis], ale ci, którzy źle czynili, na zmartwychwstanie sądu.” [też gr. anastasis]</p>
<p>Zmartwychwstanie, greckie „anastasis”, oznacza powstanie do doskonałości, podniesienie pod każdym względem. I tego zmartwychwstania tylko niektórzy ostatecznie staną się godni. Będzie to wymagało osobistej pracy i przyjęcia Bożej łaski. Chętni mogą o tym przeczytać w Ewangelii wg Łukasza 20:34.</p>
<p>W tytule wykładu była mowa o zmartwychwstaniu niesprawiedliwych, bo są w Biblii wersety, które dają nadzieję, że duża liczba niesprawiedliwych z tego życia będzie mogła osiągnąć „anastasis”, podniesienie swojego upadłego stanu i w końcu życie wieczne, pod panowaniem Jezusa w Jego tysiącletnim Królestwie.</p>
<p>W Ewangelii wg Jana 5:29 ta nadzieja jest np. nazwana zmartwychwstaniem sądu. Inaczej możemy to określić powstawaniem przez pewien proces przyprowadzający ludzi do dobrego postępowania i w ten sposób do życia wiecznego. Szeroko omówiłem to w <a href="https://badaczebiblii.pl/wskrzeszenie-i-zmartwychwstanie-niesprawiedliwych/">pierwszym wykładzie</a>. Na wiele pytań odpowiedziałem też w <a href="https://badaczebiblii.pl/wskrzeszenie-i-zmartwychwstanie-niesprawiedliwych-czesc-2-qa/">pierwszej części Q &amp; A czyli w odpowiedziach na pytania</a>.</p>
<p>&#8212;<br />
<strong>Zobacz też: </strong><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/wskrzeszenie-i-zmartwychwstanie-niesprawiedliwych/">Wskrzeszenie i zmartwychwstanie niesprawiedliwych, część 1: wykład</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/wskrzeszenie-i-zmartwychwstanie-niesprawiedliwych-czesc-2-qa/">Wskrzeszenie i zmartwychwstanie niesprawiedliwych, część 2: QA (1/2)</a><br />
&#8212;</p>
<p><u>Dziś obiecany ciąg dalszy pytań i odpowiedzi. </u></p>
<p><strong>Pytanie 1: Dlaczego tyle czasu poświęcasz tej sprawie, czy nie lepiej głosić Jezusa, a resztę pozostawić Bogu?</strong></p>
<p>Z wielu powodów myślę, że to ważny temat. Pismo Święte nazywa Boga Ojca „Bogiem wszelkiej pociechy”. Jednak wiele grup chrześcijańskich nie znajduje żadnej wyraźnej pociechy dla osób, które umarły jako niewierzące, dla ludów, które nie poznały Jezusa, dla dzieci, który umarłe zbyt małe, by poznać Jezusa. Znam historie, gdy odbierano ludziom nadzieje na przyszłość ich bliskich, którzy popełnili samobójstwo, którzy zmarli w wyniku jakiegoś nałogu, którego nie byli w stanie pokonać i inne podobnie historie. Dla większości systemów wierzeń obecnych w chrześcijaństwie nie ma dla takich osób nadziei.</p>
<p>Jednak Biblia zawiera wersety mówiące wprost, że Jezus Chrystus umarł, aby odkupić wszystkich ludzi i aby każdemu dać pełną możliwość poznania prawdy i pełną szansę zdobycia życia wiecznego. Dla mnie bardzo pocieszający jest choćby fragment z 1 Listu do Tymoteusza 2:4. Święty Paweł napisał, że „Bóg postanowił, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy”. Ten fragment szeroko omawiam w nagraniu pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/dobra-wiadomosc/">„Dobra wiadomość”</a>. Myślę, że lepsze poznanie charakteru Boga Ojca i filozofii zbawienia w Jezusie Chrystusie sprawia, że Bóg jest bardziej wychwalany i mniej zniesławiany.</p>
<p>Nawet ludzie niewierzący potrafią stwierdzić, że choć nie potrafią dzisiaj uwierzyć to cieszyliby się, gdyby taka była prawda. A ja widzę w Biblii wyraźnie, że nadzieja dla ludzi niezbawionych w tym życiu nadal istnieje.</p>
<p><strong>Pytanie 2: Kim są „niesprawiedliwi”? </strong></p>
<p>Dzisiaj pytania są bardziej techniczne i mniej opisowe. Przeczytajmy Dzieje Ap. 24:15 &#8211; &#8222;Mam w Bogu nadzieję, którą i oni podzielają, że nastąpi kiedyś zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych.&#8221;</p>
<p>W grece mamy tutaj „anastasis”, a więc nastąpi podniesienie z upadku przynajmniej niektórych niesprawiedliwych. Ale kim są „niesprawiedliwi”?</p>
<p>Według Listu do Rzymian 3:10 – „Nie ma sprawiedliwego – ani jednego!”. Ta Boska perspektywa widoczna jest też u proroka Izajasza, który w rozdziale 64, werset 6, stwierdza to bardzo dosadnie: „My wszyscy jesteśmy jak nieczyści, a wszystkie nasze sprawiedliwości są jak splamiona szata”.</p>
<p>Z Boskiego punktu widzenia wszyscy ludzie są pod dziedzicznym wyrokiem śmierci i wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej skażeni grzechem. Dlatego Pismo Święte stwierdza, że nikt nie usprawiedliwi się swoimi uczynkami, „własną sprawiedliwością” i nie wykupi przed Bogiem ani siebie, ani swojego przyjaciela. Z tego powodu potrzebny był Jezus, doskonały człowiek, który pojawił się na świecie w cudowny sposób i który – sam będąc sprawiedliwy – zdecydował się umrzeć za nasze grzechy.</p>
<p>Według Listu do Rzymian (5:1) człowiek wierzący w Jezusa Chrystusa jak swojego zbawiciela staje się usprawiedliwiony z wiary. Znaczy to, że Bóg patrzy na taką osobę jako na czystą, ponieważ jej grzechy są zakryte. To Jezus wykonał sprawiedliwość i umarł, ale nie za własne grzechy, tylko za nasze. Izajasz znowu pięknie to opisuje. Znowu nawiązuje do pewnego ubrania, do nowej szaty, którą może założyć człowiek wierzący. Izaj. 61:10 – „Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości”. Ten płaszcz to usprawiedliwienie od Boga, które zapewnić może to, że Jezus Chrystus był wierny. Ale ubiera go tylko ten, kto wierzy.</p>
<p><strong>Pyt 3: Czy „niesprawiedliwi” zmartwychwstaną i pozostaną niesprawiedliwi?</strong></p>
<p>Oczywiście, że nie. Kiedy apostoł Paweł mówi, że będzie „zmartwychwstanie niesprawiedliwych”, to znaczy to, że wszyscy niesprawiedliwi, którzy będą chcieli zmartwychwstać, będą musieli podnieść się do doskonałego stanu. Nie zrobią tego oczywiście sami, bo tylko Jezus Chrystus przez odkupienie i przez swojego panowanie na ziemi będzie ich mógł to tego poprowadzić.</p>
<p>„Zmartwychwstanie niesprawiedliwych” znaczy, że cała ludzkość będzie miała zapewnioną przez Boga możliwość powstania, gr. anastasis. Jak wiemy z Ewangelii Jana tylko „sprawiedliwi” powstaną od razu do życia. Sprawiedliwi czyli ci, którzy w tym życiu przyjęli białą szatę sprawiedliwości Chrystusowej i starali się być wierni aż do śmierci. Oni w przyszłości nie mają przechodzić sądu z całym światem, bo przeszli taki sąd (czyli taką przemianę) już w tym życiu. Mają być oni używani przez Boga w błogosławieniu wszystkich narodów ziemi. Są oni potomstwem Abrahama razem ze swoim Panem, a to znaczy, że razem z Panem Jezusem będą oni błogosławić wszystkie narody ziemi, bo to była jedna z obietnic danych potomstwu Abrahama.</p>
<p>O innych ludziach wiemy tyle, że wyjdą z grobów i dojdą do poznania prawdy. Wiemy, że będą błogosławieni (czyli uszczęśliwiani). Jednak nie będą uszcześliwiani na siłę. To czy zechcą i czy będą posłuszni Bogu, by zdobyć doskonałe życie i to na wieczność, no, to już zależeć będzie od każdej osoby, bo każdy na tym sądzie odpowie sam za siebie. Będzie można wybrać dobro i życie, albo zło i śmierć.</p>
<p><strong>Pytanie 4: Czy są dowody, że niesprawiedliwi będą wskrzeszani w czasie tysiącletniego królowania Jezusa, a nie dopiero po nim?</strong></p>
<p>Dowodzi tego wiele fragmentów Pisma Świętego. Psalm 86:9 w odniesieniu do królowania Jezusa mówi, że „wszystkie narody, które [Bóg] stworzył, przybędą i pokłonią się przed Bożym obliczem”. Oczywiście, wiele z tych narodów już od dawna nie istnieje jak choćby mieszkańcy biblijnej Sodomy i Gomory czy narody kananejskie. A jednak, jeśli ci ludzie też są objęci zwrotem „wszystkie narody”, to muszą być najpierw przywróceni z grobów, żeby przyjść i oddawać pokłon Bogu.</p>
<p>Ks. Objawienia też wiele razy stwierdza, że wierni będą królować z Chrystusem przez 1000 lat, a także, że będzie to królowanie nad narodami, które wcześniej były niewierzące. Jak już mówiłem w obietnicy danej Abrahamowi i jego potomstwu, którym jest Chrystus i jego wierni, Bóg obiecuje, że błogosławieństwa ze strony wiernych spłyną w końcu na wszystkie narody ziemi. Apostoł Paweł w Liście do Filipian 2:10 napisał: „Na imię Jezusa zegnie się każde kolano na niebie, na ziemi i pod ziemią, a każdy język będzie wyznawał, że Jezus Chrysus jest Panem ku chwale Boga Ojca.” Na pewno takie oddanie chwały Jezusowi i wyznawanie Jego imienia przez wszystkich &#8211; łącznie z tymi „pod ziemią” (a są to zmarli) &#8211; oznacza najpierw wyprowadzenie ich z grobów, obudzenie z martwych.</p>
<p>Inny wyraźny dowód, że wskrzeszenie umarłych będzie miało miejsce w czasie panowania Chrystusa, a nie po nim, znaleźć można w Liście do Rzymian 14:9, gdzie czytamy: „Po to bowiem Chrystus umarł i ożył, aby i nad umarłymi, i nad żywymi zapanować”. Oczywiście, umarli muszą być najpierw wskrzeszeni, by mógł nad nimi panować. A panować będzie w czasie tysiącleniego królestwa.</p>
<p>Dalej można przytoczyć 2 List do Tymoteusza 4:1 – „Ja więc uroczyście zaświadczam [to] przed obliczem Boga i Pana Jezusa Chrystusa, który będzie sądzić żywych i martwych, podczas Jego pojawienia się i Jego Królestwa”. Znów, osądzenie martwych lub umarłych w Królestwie musi być poprzedzone ich wskrzeszeniem, oni będą obecni na swoim procesie sądowym.</p>
<p><strong>Pytanie 5: Dlaczego podważasz, że po tysiącleciu zmartwychwzbudzeni zostaną niesprawiedliwi? </strong></p>
<p>Jedyny fragment, który mógłby wskazywać na wskrzeszenie niesprawiedliwych już po tysiącleciu to fragment z Obj.20:5, że „inni umarli nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat”. Podałem już w poprzednich nagraniach przekonujące argumenty, że ten fragment jest dopiskiem. W poprzednim nagraniu podałem<a href="https://badaczebiblii.pl/objawienie-205-problem-autentycznosci-tekstu/"> link do wykładu, który w całości omawia tę sprawę</a>. Chcę jednak powiedzieć coś dla tych, którzy nie są przekonani lub którzy nawet są przekonani, że te słowa należą do Biblii.</p>
<p>Pamiętajcie, że nawet jeśli tak jest i okaże się, że słowa: „inni umarli nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat” to natchniony tekst Słowa Bożego, to jeszcze nie mówi, że ci „inni umarli” czyli „niesprawiedliwi” mają być <u>wskrzeszeni</u> po tysiącleciu. Przede wszystkim słowo „ożyli” jest tutaj tłumaczeniem gr. słowa „anastasis”, a nie „egersis”. Inaczej mówiąc nie chodzi o samo wskrzeszenie (bo to znaczy słowo „egersis”), ale o <u>podniesienie ludzkości</u> (bo to znaczy słowo „anastasis”). W odniesieniu do „niesprawiedliwych” znaczy to podniesienie kogoś do takiego stanu, jaki stracił Adam czyli do stanu doskonałego, bezgrzesznego człowieka. Oczywiście takie „anastasis” czyli takie „z-martwych-wstawanie” będzie długim procesem i będzie to zależało od posłuszeństwa i wierności każdej osoby. Skoro tak, to ci niesprawiedliwi, ci „inni umarli” z tego wersetu, osiągną tę doskonałość i zmartwychwstanie „anastasis” dopiero po zakończeniu się tysiąca lat sądu lub królowania Chrystusa. I faktycznie, „niesprawiedliwi nie ożyją aż się dopełni tysiąc lat”, tzn. nie odzyskają w pełni utraconego życia i nie uświęcą swoich charakterów, dopóki nie skończy się tysiąc lat restytucji, królowania lub sądu (bo są to w Biblii synonimy).</p>
<p>To nie zmienia faktu, że nadal uważam te słowa z Obj. 20:5 za dopisek, ponieważ nie ma ich w najpewniejszych rękopisach i we wczesnych tłumaczeniach Biblii. Daje to jednak odpowiedź dla tych, którzy takiej odpowiedzi potrzebują.</p>
<p><strong>Pytanie 6 &#8211; jak pogodzisz nadzieję dla wszystkich z przypowieścią o bogaczu i łazarzu?</strong></p>
<p>Pytający dobrze określił ten fragment Nowego Testamentu jako przypowieść. Szeroko omówiłem <a href="https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz/">przypowiesć o bogaczu i łazarzu w serii „Czy Jezus nauczał o pośmiertnych cierpieniach”</a>. Zwróćmy jednak uwagę na to, że przypowieści w Biblii bardzo często są alegoriami. W Księdze Sedziów mamy przypowieść o drzewach, które wybierają sobie króla i po długich rozmowach wybierają na króla oset. Chodziło tu o politykę starożytnego Izraela i nikt nie używa tego fragmentu Biblii na dowód, że drzewa i inne rośliny podejmują między sobą polityczne rozgrywki. Taką samą alegorią jest dolina suchych kości z Księgi Ezechiela, a w Nowym Testamencie właśnie przypowieść o bogaczu i łazarzu.</p>
<p>Są to alegorie, a co to jest jest alegoria w Biblii, to tłumaczy nam słownik Diaglotta: „<strong>alegoria biblijna</strong> to symboliczna wypowiedź… powszechnie używana wśród narodów wschodnich do zilustrowania jakiejś zasady lub doktryny”. Biblia wyraźnie określa, że umarli są nieświadomi, że umarli symbolicznie mówiąc „zasnęli”, że nie ma już dla nich żadnego działania ani myślenia i doświadczania, a więc także cierpienia. Wiemy choćby z Księgi Ezechiela, że to cała dusza, cała istota umiera, a nie tylko ciało. Przypowieść o bogaczu i łazarzu mówi więc o czymś innym, to symboliczna wypowiedź i naprawdę zachęcam do wysłuchania nagrania z opisu, bo znaczenie tej przypowieści jest nie tylko ciekawe, ale też ważne dla Boskiego planu zbawienia opisanego w Biblii.</p>
<p><strong>Pytanie 7 – Czy nawrócenie na łożu śmierci coś daje, czy jest za to jakaś nagroda lub korzyść z tego?</strong></p>
<p>Wielu chrześcijan niezbyt dobrze te sprawę przedstawia. Myślą oni, że nawróceni (nawet na łożu śmierci) pójdą do nieba, gdzie mieszka Bóg i będą z nim królować, a nienawróceni pójdą na wieczne męki do piekła. Przez taki pogląd tacy chrześcijanie dochodzą do różnych skrajnych interpretacji Pisma Świętego. Dobry przykład to scena, w której Pan Jezus obiecuje pokutującemu złoczyńcy na krzyżu, że będzie z nim w raju. To jak to w końcu będzie? Powinniśmy najpierw rozważyć czym jest raj.</p>
<p>Słowo „raj” oznacza „zachwycający ogród, park albo teren rekreacji”. Ogród Eden był to raj, w którym mieszkał człowiek, zanim sprzeciwił się Boskiemu prawu. Z powodu nieposłuszeństwa stracił ten raj. Kiedy ludzie powrócą do harmonii z Bogiem, gdy będą posłuszni królowi, którym będzie Jezus, to jak zapowiada Księga Ezechiela 36:35 – „Ziemia znowu stanie się jako ogród Eden”. Dojdzie do restytucji czyli do przywrócenia ludzkości do tego utraconego, rajskiego stanu. Jak mówi Izajasz, rozdział 35: „Będzie się weselić z tego pustkowie i spieczona ziemia, pustynia rozraduje się i zakwitnie jak róża”. Opis ten mówi przede wszystkim jacy szczęśliwi będą ludzie gdy raj zostanie przywrócony. Mówi też coś o samej ziemi.</p>
<p>Ale kiedy to się stanie? Będzie to miało miejsce, gdy nasz Pan Jezus Chrystus „przyjdzie do swojego Królestwa”.</p>
<p>Oto właśnie prosił dobry łotr. W Ewangelii Łukasza 23:42 czytamy słowa łotra: „Wspomnij na mnie, Jezu, gdy przyjdziesz do swego Królestwa”. Nasz Pan przyjdzie do swego Królestwa podczas swojej drugiej obecności na Ziemi, podczas tak zwanej Paruzji. Jezus nie poszedł do raju tego dnia, gdy był ukrzyżowany. Poszedł do grobu, do hadesu, jak mówi Pismo Święte i został wskrzeszony trzeciego dnia. Dlatego właśnie prawidłowe tłumaczenie odpowiedzi Jezusa to: „Zaprawdę powiadam tobie dziś, będziesz ze mną w raju.” Mówię ci teraz, w tej wyjątkowej chwili, że kiedy powrócę i ustanowię Królestwo Boże na ziemi, to i ty się w nim znajdziesz.</p>
<p>Taka była nadzieja tego człowieka i na pewno nawrócenie krótko przed śmiercią dało mu pokój i nadzieję. Daje to też dobry kierunek, w którym będzie można pójść dalej w czasie panowania Jezusa. Jest to naprawdę dużo, ale nie powinniśmy z tego powodu tracić nadziei dla innych. Jeśli nasi bliscy umarli, a nie zdążyli lub nie chcieli się nawrócić, to nie znaczy, że nie zostaną wskrzeszeni. Nie musimy tracić nadziei, ponieważ Jezus Chrystus obiecał, że <u>„jeśli zostanie ukrzyżowany to pociągnie wszystkich do siebie”</u>. I tutaj znowu odsyłam do dwóch nagrań: <strong>#1 </strong><a href="https://badaczebiblii.pl/zloczynca-w-raju-ewangelia-wg-lukasza-2343/">Łotr w raju</a> i <strong>#2 </strong><a href="https://badaczebiblii.pl/pociagne-wszystkich-do-siebie/">Pociągnę wszystkich do siebie</a>.</p>
<p><strong>Pytanie 8 – Czy każdy będzie miał te tysiąc lat naprawy? Ile lat będzie trwała taka indywidualna próba dla poszczególnych osób?</strong></p>
<p>Plan Boga jest taki, by przez śmierć Jezusa dokonać uwolnienia całej ludzkości od potępienia w naszym ojcu Adamie. Można ogólnie powiedzieć, że tysiąc lat panowania Chrystusa jest przeznaczone na pełne powstanie ludzkości, ale to przyszłość pokaże ilu skorzysta z tej szansy. Jeśli ktoś umrze w tysiącleciu lub przy jego końcu to umrze z powodu własnych, świadomych grzechów i z braku osobistej reformy, a nie z powodu grzechu kogoś innego. Pismo Święte mówi, że w czasach panowania Mesjasza uparty stuletni grzesznik zostanie całkowicie odcięty od życia. Prorok Izajasz stwierdza, że grzesznik taki będzie zaledwie chłopcem w porównaniu z tym, kim mógłby się stać, gdyby korzystał z dostępnych wtedy możliwości. Przeczytajmy Księgę Izajasza 65:20 – „Umrze bowiem jak młodzieniec ten, kto przeżyje tylko sto lat, gdyż grzesznik w wieku stu lat będzie przeklęty.”</p>
<p>Ci, którzy nie będą korzystali z błogosławieństw sami poniosą tego karę. Tylko dobrowolne, osobiste odrzucenie Boga i Jego miłosierdzia w Chrystusie może skazać kogoś na całkowite zniszczenie. Każdy jednak otrzyma najpierw pełne pouczenie o Bożej prawdzie i dokładne zrozumienie Bożych zasad. Potem każdy otrzyma czas próbowania i karania, a także wiele dalszych pomocy i pouczeń.</p>
<p>Dopiero wtedy wydany zostanie wyrok, bez względu na to, czy ktoś przeżyje tylko sto lat, czy więcej lub czy może przeżyje do końca tego tysiąca lat, ale w stanie pewnej hipokryzji. Ostatecznie każdy będzie sprawdzony w 100%, sprawdzone będzie każde serce, a życie wieczne otrzymają tylko ludzie pełni szczerości i miłości do Boga i bliźniego. Każdy jednak otrzyma swoją szansę.</p>
<p><strong>Pytanie 9 – Skoro sa takie złe warunki klimatyczne na ziemi to w jaki sposób ludzie będą żyli aż tak długo jak tysiąc lat albo nawet wiecznie na ziemi?</strong></p>
<p>Dzieje Apostolskie 3:20 i 21 mówią na temat „czasów wytchnienia”, „czasów odnowienia wszystkich rzeczy”. Obejmuje to nie tylko ludzi, ale także otoczenie, podobnie jak upadek miał wpływ nie tylko na ludzi, ale też na środowisko i samą planetę. To samo czytaliśmy chociażby w Księdze Ezechiela o tym, że „ziemia znów stanie się jak ogród Eden”.</p>
<p>Spodziewam się, że w znany Bogu sposób obecny niedoskonały klimat i niedoskonałe warunki na ziemi ulegną zmianie. Planeta Ziemia została stworzona jako wieczne mieszkanie dla człowieka i pod rządami Jezusa będzie to znowu piękne i czyste miejsce. Pomyślmy tylko jak zmieniłaby się Ziemia już teraz, gdyby tylko pieniądze i praca nie były przeznaczone na wojnę, na niszczenie ludzi i niesprawiedliwy zysk najbogatszych, ale po to, by nakarmić głodnych, by oczyścić środowisko naturalne i mądrze edukować ludzi.</p>
<p>To już byłby prawie raj, a św. Paweł w 1 do Koryntian 2:9 napisał, że &#8222;Czego oko nie widziało ani ucho nie słyszało, ani nie wstąpiło do serca człowieka, to [właśnie] przygotował Bóg tym którzy go miłują&#8221;</p>
<p><strong>Pyt. 10 – Jaką sektę reprezentujesz? Jakie grupy religijne nauczają w taki sposób?</strong></p>
<p>Tak często bywa, że pewne poglądy, które nie cieszą się popularnością są określane mianem sekty. To przypomina mi scenę z ewangelii, kiedy Filip powiedział do Natanaela, że znalazł Mesjasza, Jezusa z Nazaretu, a Natanael zapytał go: „Czy może być z Nazaretu coś dobrego?”.</p>
<p>Było to uprzedzenie i takie uprzedzenie działa także dzisiaj. Najlepsza odpowiedź to właśnie to, co powiedział wtedy Filip. Ewangelia wg Jana 1:46 – „Chodź i zobacz”. Słuchaj nagrań, czytaj polecane artykuły i książki, i oceń przy otwartej Biblii, czy nauczanie to ma w niej podstawy czy nie ma.</p>
<p>Nie kładziemy nacisku na nasza grupę, nie prowadzimy też jakiejkolwiek agitacji, żeby inni do nas dołączali. Braćmi i siostrami w Chrystusie są dla nas ludzie nawróceni i wierzący w Jezusa Chrystusa jako swojego Zbawiciela i Pana. Mamy swoją stronę na YouTube’ie – Badacze Biblii Bydgoszcz i adres internetowy: www.badaczebiblii.pl, ale nie posiadamy monopolu na zbawienie i nie mamy też monopolu na prawdę. Chcemy tylko naśladować Jezusa i opowiadać ewangelię.</p>
<p>Jeśli chodzi o grupy religijne, które nauczają o zmartwychwstaniu niesprawiedliwych i są nam bliskie w tym nauczaniu, to są to w Polsce: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego, Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego i Świecki Ruch Misyjny „Epifania”. W każdej z tych społeczności można dowiedzieć się więcej na temat restytucji, chociaż żadnej z tych grup nie uważam za jedyną Bożą organizację lub jakiś wybrany kościół na ziemi i nie szukam takiej ani sam takiej nie zakładam. Dla mnie najważniejszy jest Bóg, Chrystus i Słowo Boże, a także osobista relacja z Bogiem i z Chrystusem. Jeśli istnieje do tego możliwości kontaktu z innymi wierzącymi w duchu wolności i miłości Chrystusowej, to jeszcze lepiej. Obojętnie jednak czy będzie w to wierzyło dużo czy mało osób, to jednak wierzę, że Boski plan zbawienia się wypełnia, a wskrzeszenie i zmartwychwstanie niesprawiedliwych to bardzo ważna część tego planu. Dziękuję wszystkim za uwagę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wskrzeszenie-i-zmartwychwstanie-niesprawiedliwych-czesc-3-qa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9641</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przypowieść o zagubionej owcy</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-zagubionej-owcy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przypowiesc-o-zagubionej-owcy</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-zagubionej-owcy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Sep 2022 19:59:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[arthur ryppa]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz grzeszników]]></category>
		<category><![CDATA[ludzkość]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o zagubionej owcy]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[zagubiona owca]]></category>
		<category><![CDATA[zbawiciel]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9274</guid>

					<description><![CDATA[Chyba nikomu z nas nie jest obce to, że Jezus często przemawiał do swoich słuchaczy w przypowieściach. Wiele z nich dotyczyło co prawda Królestwa Niebiańskiego, jednak nasz Pan podawał także podobieństwa w różnych innych tematach. W zależności więc od grona słuchaczy, czy też w zależności od okoliczności podejmował taki lub innych przykład z życia wzięty, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-zagubionej-owcy/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba nikomu z nas nie jest obce to, że Jezus często przemawiał do swoich słuchaczy w przypowieściach. Wiele z nich dotyczyło co prawda Królestwa Niebiańskiego, jednak nasz Pan podawał także podobieństwa w różnych <strong>innych tematach</strong>. W zależności więc od grona słuchaczy, czy też w zależności od okoliczności podejmował taki lub innych <u>przykład z życia wzięty</u>, rozwijał na jego bazie pewną akcję, aby pokazać w niej głębszą myśl, aby w ten to obrazowy spsób nauczyć słuchaczy takiej czy innej lekcji.</p>
<p><strong>Temat: Przypowieść o zagubionej owcy | </strong>brat Arthur Ryppa przedstawił ten wykład na spotkaniu w Chełmie, 06.08.2022</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/HAqd7aMaALY?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Przypowieść ta znana jest raczej wszystkim chrześcijanom, nawet i tym nominalnym z różnych denominacji. <u>Co do wyrozumienia tej przypowieści istnieją jednak różne poglady.</u> Ta przypowieść należy do tych, które nie zostały zinterpretowane przez naszego Pana. Dlatego tak jak to mam w zwyczaju w takich przypadkach, będę podawał najlepsze wyjaśnienie tej przypowieści jak to tylko możliwe, które mam nadzieję także będzie harmonizowało z innymi naukami Pisma Świętego. W interpretacji tej jednak będę starał się być niedogmatyczny, dopuszczając także i inne możliwości.</p>
<p>Przypowieść nasza została zapisana przez dwóch Ewangelistów, Mateusza i Łukasza. I choć obaj ją podają, to jednak okoliczności wygłoszenia tego kazania zdają się być inne. Wygląda na to, że nasz Pan wygłosił tę przypowieść przy dwóch <u>różnych okolicznościach</u> i dla innych adresatów. Sama ta przypowieść ma raczej to samo znaczenie, ale wnioski dla słuchaczy są nieco odmienne.</p>
<p><strong> </strong><strong>Łuk. 15:1-7, 10</strong></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><img decoding="async" class="alignright wp-image-9276" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/13_FB_Lost_Sheep_1024.png" alt="" width="400" height="284" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/13_FB_Lost_Sheep_1024.png 729w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/13_FB_Lost_Sheep_1024-300x213.png 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />A zbliżali się do niego wszyscy celnicy i grzesznicy, aby go słuchać. <strong><u>Faryzeusze zaś i uczeni w Piśmie</u></strong> szemrali i mówili: Ten grzeszników przyjmuje i jada z nimi. Powiedział <strong><u>im</u></strong> więc takie podobieństwo:</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie pozostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustkowiu i nie idzie za zagubioną, aż ją odnajdzie? A odnalazłszy, kładzie ją na ramiona swoje i raduje się. I przyszedłszy do domu, zwołuje przyjaciół i sąsiadów, mówiąc do nich: Weselcie się ze mną, gdyż odnalazłem moją zgubioną owcę! Powiadam wam: Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się upamięta, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują upamiętania.</span></p>
<p>&#8230;Podobieństwo o zgubionym groszu&#8230; <span style="color: #0000ff;">Taka, mówię wam, jest radość wśród aniołów Bożych nad jednym grzesznikiem, <u>który się upamięta</u>.</span></p>
<p>Podobnie jak obecnie w wielu krajach istnieją różne sfery ludzi, tak też było i w dawnym Izraelu. Uczeni w Piśmie i faryzeusze uchodzili za coś lepszego, tj. przynajmniej w swoich oczach i tak siebie traktowali. Jak sama nazwa wskazuje <strong>Uczeni w Piśmie</strong> należeli do ludzi <u>wykształconych </u>(szczególnie w Prawie Bożym), umieli pisać, czytać i wykładać nauki zakonu i różne zapisy ich tradycji żydowskiej. Pospolity lud tego raczej nie potrafił. <strong>Faryzeusze</strong> z kolei uważali siebie samych <u>prawie za świętych</u>, postrzegali siebie jako tych, którzy przestrzegają prawo Boże co do joty, tj. co do najmniejszego przykazania zakonu. O innych zwykłych ludziach twierdzili oni, że są grzesznikami i że są odcięci od więzi z Bogiem. Dlatego też nie chcieli z nimi obcować, a nieraz też bardzo pogardliwie się do nich odnosili.</p>
<p><strong>Jezus</strong> natomiast zachowywał się <u>przeciwnie do nich</u>. On dopuszczał do siebie zwykły lud. Jezus był <u>największym uczonym ze wszystkich uczonych w Piśmie</u>, znał cały ST na pamięć i znał też nie tylko jego literę ale rozumiał także i jego ducha. Pomimo tego Jego potężny zasób wiedzy nie uczynił Go wyniosłym i zarozumiałym. W swoim charakterze <u>był niewinny, święty i odłączony od grzechu</u> i to jako jedyny z rodzaju ludzkiego. Pomimo tego ta Jego kryształowa sprawiedliwość nie czyniła Go pysznym czy nieczułym na potrzeby i słabości innych.</p>
<p>Czytaliśmy, że Faryzeusze i Uczeni w Piśmie szemrali przeciwko Jezusowi. Według ich wyrozumienia przebywanie z grzesznikami doprowadzało daną osobę do zanieczyszczenia. Oni więc pośrednio oskarżali Jezusa, że był nieczysty, że popełnia grzech, ponieważ nie tylko, że przebywał wśród grzeszników, ale nawet z nimi jadał, co miało miejsce np. także w Jerychu u celnika Zacheusza. Przez wieki utarły się w nich pewne standardy myślenia, stąd też wszystko to, co nie zgadzało się ich utartymi poglądami, krytykowali i poddawali w wątpliwość. Ich postawa po części wynikała z tego, że mieli zbyt wysokie mniemanie o samych sobie, tj. przejawiali oni znaczną miarę zarozumiałości i pychy. Taki arogancki duch jak wiemy nie jest pochodzenia boskiego. Jego autorem jest przeciwnik Boga, dlatego przy innych okazjach nasz Pan Jezus czasami nazywał ich dziećmi diabelskimi. I choć oni sami o sobie myśleli, że są wiernymi sługami Boga, że dobrze rozumieją jego Prawo i wiernie przestrzegają wszytkich przepisów zakonu, to jednak przejawiali oni w swojej postawie uczynki i ducha diabła.</p>
<p>Myślę, że już sama ta postawa, Jezusa z jednej strony a Uczonych w Piśmie i Faryzeuszy z drugiej, daje nam do myślenia i skłania nas do tego, abyśmy w naszym życiu na co dzień unikali tej złej wyniosłej i pogardliwej względem innych postawy a brali przykład z naszego Pana.</p>
<p>Czasem i w naszym otoczeniu możemy spotkać takie osoby, które same o sobie twierdzą, że są wybranym ludem Bożym. Czasem mogą pogardliwie odnosić się do innych, dlaczego ci inni chodzą tam czy tam, spotykają się gdzie indziej, choć <u>rzekomo tylko oni</u> są prawdziwymi dziećmi Boga, <u>tylko oni</u> są uczniami i naśladowcami Jezusa. Niestety taka mowa ich zdradza, ich uczynki świadczą o tym, że znajdują się oni w opozycji do ducha i nauk naszego Mistrza.</p>
<p>Strzeżmy się więc drodzy, abyśmy i my sami nie popadli w tego typu sidła. Nawet gdybyśmy czasem my sami, w naszej nieświadomości albo nadgorliwości chwilowo poddali się takiemu złemu, pogardliwemu duchowi, to pamiętajmy o tym, że Jezus nawet i do Ap. Piotra w pewnym momencie jego życia powiedział: <span style="color: #0000ff;">Idź precz ode mnie, szatanie</span> (przeciwniku). Dlatego dajmy się wtedy jak najszybciej skorygować w tym względzie w naszej postawie.</p>
<p>Wracając do Ew. Łukasza zauważamy, że Jezus rozpoznał w zachowaniu jego słuchaczy niesmak. Ich gesty, ich spojrzenia a także ich słowa zdradziły ich arogancki sposób myślenia, dlatego wtedy opowiedział im tę przypowieść.</p>
<p><strong>Ogólnie mówiąc </strong>przedstawiona jest tutaj postawa wielkiego i miłującego Pasterza oraz Jego współtowarzyszy. Ich szczególne zainteresowanie dotyczy tych, którzy się zagubili, którzy pobłądzili, którzy nie wiedzą tak do końca, gdzie jest ta prawowita droga. Kiedy oni takich odnajdują i sprowadzają ponownie do domu, to posiadają oni z tego wyjątkowy rodzaj radości. Ten rodzaj radości jest bardzo specyficzny, ponieważ okazuje się, że <u>większa jest radość nawet z jednego pokutującego grzesznika niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych</u>, którzy nie muszą być szukani i nawracani.</p>
<p>Już sama świadomość tego, że całe Niebiosa na czele z samym Bogiem kierują się takimi szlachetnymi uczuciami, dodaje nam szczególnej otuchy. Okazuje się, że upadek i niedoskonałości Adama oraz jego potomstwa nie stanowią ciągłej i wiecznej bariery do tego, abyśmy mogli powrócić z naszego zabłąkania do ponownej harmonii z całym światem duchowym. Biblia przedstawia nam <strong>Boga</strong> jako tego, który <u>nie tylko posiada surową sprawiedliwość</u>, która jest podstawą Jego tronu, ale przedstawia nam Go także, jako <strong>miłującego Boga</strong>, który znalazł sposób na to, aby nam całkowicie przebaczyć, jeżeli tylko <strong>okazujemy pokutę</strong> (<span style="color: #0000ff;">grzesznik, który się upamięta.)</span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>Ps. 103:8-13</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Miłosierny i łaskawy jest Pan, Cierpliwy i pełen dobroci. Nie prawuje się ustawicznie, Nie gniewa się na wieki. Nie postępuje z nami według grzechów naszych Ani nie odpłaca nam według win naszych. Lecz jak wysoko jest niebo nad ziemią, Tak wielka jest dobroć jego dla tych, <strong><u>którzy się go boją</u></strong>. Jak daleko jest wschód od zachodu, Tak oddalił od nas występki nasze. Jak się lituje ojciec nad dziećmi, Tak się lituje Pan nad tymi, <strong><u>którzy się go boją.</u></strong></span></p>
<p>Czyż słowa te nie są pocieszające i gwarantujące lepsze jutro?! Ta przypowieść o prawdziwym pasterzu, który miłuje swe owce i troszczy się o nie, który sam udał się za tą jedną zagubioną, aż ją znalazł i przyprowadził z powrotem, daje nam <strong>dobrą ilustrację o Boskiej opiece</strong>. Być może, iż to ma być główną lekcją tej przypowieści. Ale może też jest tak, że różne szczegóły tego podobieństwa mogą także obrazować niektóre szczegóły Boskiego planu zbawienia.</p>
<p>Tutaj dochodzimy właśnie do tego punktu, gdzie musimy zadać sobie konkretnie pytanie: <strong><u>Kto lub co przedstawione jest w tej przypowieści</u></strong>. Choć ogólnie podałem już pewną sugestię, to teraz chcę być bardziej konkretny.</p>
<p>Tak jak powiedziałem, w kręgach chrześcijańskich istnieją różne interpretacje. Często jest jednak tak, że są one mało konsekwentne. Niektórzy mówią, że w tym całym stadzie tych stu owiec pokazany jest cały ziemski rodzaj ludzki, a ta jedna błądząca owieczka, to grzesznicy z tej ludzkiej rasy. Taka myśl wydaje się być jednak mało logiczna, ponieważ wychodziłoby na to, że tylko niektórzy z ludzi pobłądzili i potrzebują specjalnego poszukiwania, a cała reszta, większość, jest sprawiedliwa. Czy taka interpretacja może być prawdziwa? W pięknym proroctwie mesjańskim z Izaj. 53 czytamy między innymi, że<span style="color: #0000ff;"> <strong><u>Wszyscy</u></strong><u> jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył</u>, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich</span> (V6). Ap. Paweł Liście do Rzymian potwierdza tę myśl.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>Rzym. 3:10-12</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Jak napisano: <u>Nie ma ani jednego sprawiedliwego</u>, Nie masz, kto by rozumiał, nie masz, kto by szukał Boga; <strong>Wszyscy</strong> zboczyli, razem stali się nieużytecznymi, nie masz, kto by czynił dobrze, nie masz ani jednego.</span></p>
<p><strong>Jak więc można zinterpretować tę przypowieść?</strong> Patrząc na nią z szerszego punktu widzenia (zgodnie z innymi wersetami Pisma Św.) możemy przyjąć, że ta <strong>jedna zbłąkana owieczka</strong> przedstawia nam <strong><u>cały rodzaj ludzki</u>, samego</strong> <strong><u>Adama oraz jego potomstwo</u></strong>, wszystkich upadłych ludzi. Jeżeli tak jest, to kogo obrazuje pozostałe <strong>99 owiec </strong>z tego stada? Przedstawiają one te moralnie wolne istoty, które nie potrzebują pokuty, bo nigdy nie upadły. A jakie istoty nie upadły? <strong>Istoty duchowe różnych rang</strong>, te które zachowały świętość i nie uległy pokusom szatana. Są to święci <u>cherubini, serafini, księstwa, zwierzchności, moce, państwa i aniołowie</u>, jako najniższa ranga istot duchowych. Głównym i nadrzędnym pasterzem tego stada jest sam <strong>Jehowa Bóg,</strong> ale tutaj mamy przedstawionego Jego najwyższego z wszystkich <strong>podpasterzy –</strong> <strong>Jezusa</strong>.</p>
<p>Ap. Jan w swojej Ewangelii napisał, że przez Logosa <span style="color: #0000ff;">wszystko powstało, a bez niego nic nie powstało, co powstało.</span> A Ap. Paweł do braci Kolosan napisał tak: <span style="color: #0000ff;">Ponieważ w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności&#8230;</span> (1:16).</p>
<p>Z punktu widzenia istot duchowych Jezus w swej preegzystencji w Ks. Daniela nazwany jest także <strong>Archaniołem Michałem</strong>, tj. najwższym z wszystkich rang anielskich, On był ich przełożonym. Z punktu widzenia wszystkich istot moralnie wolnych czy to duchowych czy ziemskich nasz Pan w tej przypowieści przestawiony jest jako <strong>Pasterz</strong>. Jako taki, opuścił On tę niebiańską część stada na pewien czas, pozostawiając ją swoim innym wiernym podpasterzom. On zauważył, że tych 99 owiec nie zbłądziło, że ci wszyscy aniołowie różnych rang są nadal sprawiedliwi i że przez jakiś czas poradzą sobie w niebie bez niego. Dlatego zdecydował się przyjść tutaj na ziemię. Logos stał się człowiekiem, aby jako ten dobry Pasterz mógł odszukać i odzyskać rodzaj ludzki, tę zagubioną owcę z boskiego stada.</p>
<p>Podsumowując więc te dotychczasowe rozważania możemy powtórzyć praktycznie za Jezusem, że z tego punktu widzenia w niebie jest więcej radości z ludzi, którzy zostali odzyskani z grzesznego stanu wyobcowania od Boga niż z samych świętych aniołów, którzy nigdy nie byli wyobcowani i nigdy nie potrzebowali odkupienia.</p>
<p>Kiedy nasz Pan kierował tę przypowieść głównie do Faryzeuszy i Uczonych w Piśmie, to lekcja dla nich była prosta i bezpośrednia. Oni przejawiali bardzo odmiennego ducha niż Bóg, niż Jezus lub niż sprawiedliwi aniołowie. Ich ludzkie, bardzo przyziemne spojrzenie, ich samolubne, pyszne i wyniosłe usposobienie nie było w harmonii z duchem Bożym. Jeżeli chodzi o takie osoby, które posiadają takiego podobnego ducha jak oni, to kontekst tej przypowieści pozwala także na wyciągnięcie jeszcze innych wniosków. Kilka wersetów dalej <strong>Łuk. 16:14,15 </strong>Jezus powiedział do Faryzeuszy tak: <span style="color: #0000ff;">Wy jesteście tymi, <strong>którzy chcą uchodzić w oczach ludzi za sprawiedliwych</strong>, lecz Bóg zna serca wasze. Gdyż to, co u ludzi jest wyniosłe, obrzydliwością jest przed Bogiem.</span> Z punktu widzenia Prawa Bożego oni nie byli sprawiedliwi, ale jedynie za takich chcieli uchodzić, według ich własnego mniemania i w oczach innych ludzi.</p>
<p>Kiedy Pan Jezus powołał Mateusza celnika na ucznia, to przy tej okazji odbyła się duża uczta z udziałem wielu innych celników. I przy tej okazji Uczeni w Piśmie i Faryzeusze szemrali przeciwko Panu. Jezus powiedział im wtedy: <span style="color: #0000ff;"><strong>Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych, lecz grzesznych </strong></span>(Łuk. 5:27-32).</p>
<p>Nasz Pan jako dobry Lekarz wiedział dobrze, kto Go najbardziej potrzebuje i w jaki sposób najlepiej ulżyć tym, którzy sami odczuwają, że są chorzy i że są w potrzebie. To nie znaczy, że Uczeni w Piśmie i faryzeusze nie byli duchowo chorzy i że nie potrzebowali usług naszego Pana, ale trzeba powiedzieć, że <u>oni sami nie przyznawali się do swojej własnej choroby związanej z grzechem</u>, dlatego też nie byli gotowi na przyjęcie z rąk Jezusa odpowiedniego lekarstwa.</p>
<p>Wynika z tego, że Jezus nie powoływał i dziś także nie powołuje takich osób, które same o sobie twierdzą, że są sprawiedliwe. Z reguły takie osoby są zbyt dumne z siebie, są zbyt wyniosłe, aby przyznać się do swoich własnych słabości i prosić o miłosierdzie. Także i nasze doświadczenie życiowe pokazuje, że ci <u>którzy są zadowoleni ze swojego własnego stanu, nie przykładają większej uwagi do poselstwa Ewangelii</u>. I przeciwnie, ci którzy mają na tyle pokory, aby uznać swój własny nędzny grzeszny stan, oni uświadamiają sobie potrzebę pokuty i pomoc Zbawiciela. Serca tych osób, które przyznają się do braku sprawiedliwości, okazują się być lepszą glebą dla poselstwa Ewangelii.</p>
<p><strong>Jednak misja Jezusa</strong> polegała nie tylko na tym, aby jedynie poszukiwać tę zaginioną owieczkę. Z drugiej strony objawił On światu prawdziwy charakter Jego Ojcieca Niebiańskiego. Jezus nakłaniał słuchaczy do naśladownictwa i do tego, aby upodabniali się do Boga. Do Ap. Filipa powiedział: <span style="color: #0000ff;">Kto mnie widział, widział Ojca</span> (Jana 14:9). A w Kazaniu na Górze powiedział: <span style="color: #0000ff;">Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest</span> (Mat. 5:48). A jaki jest ten Ojciec Niebiański, Bóg Wszechmogący? Zagniewany na Amen, mściwy, przygotowujący dla większości ludzi wieczne męki w piekle? Nie! Już w Ps. 103 czytaliśmy o niektórych Jego przymiotach.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>Łuk. 6:35, 36</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Ale miłujcie nieprzyjaciół waszych i dobrze czyńcie, i pożyczajcie, nie spodziewając się zwrotu, a będzie obfita nagroda wasza, i synami Najwyższego będziecie, gdyż <u>On dobrotliwy jest i dla niewdzięcznych, i dla złych</u>. <strong>Bądźcie miłosierni, jak miłosierny jest Ojciec wasz.</strong></span></p>
<p>To Boskie miłosierdzie wysłało swego umiłowanego Syna jako tego wielkiego Podpasterza, aby ten stał  się naszym Odkupicielem i pomógł nam powrócić do Boskiej łaski z naszego pobłąkanego stanu. Jego miłosierdzie będzie tak długo podążać za tą zagubioną owcą, aż każdy pojedyńczy potomek Adama zostanie doprowadzony do odpowiedniej znajomości Prawdy i otrzyma pełną sposobność do tego, by powrócić do owczarni Bożej pełnej sprawiedliwości i łaski.  To wielkie <strong>dzieło udania się za zgubioną owcą rozpoczęło się już przy pierwszym adwencie Jezusa</strong>. Ono także trwało przez cały WE. Ale na tym nie koniec. Jak wiemy, w tym celu ustanowione zostanie ziemskie Królestwo Mesjasza, w którym głównie Klasa Kościoła, ale także i inne klasy będą mogły pod kierownictwem tego wielkiego Pasterza i Wybawiciela współpracować z Nim w zanoszeniu poselstwa Boskiej łaski do całej rodziny Adama.</p>
<p>Ten czas należy jeszcze do <u>przyszłości</u>. <strong>Ale czy jest coś, co my w tym względzie już teraz, obecnie, możemy czynić?</strong> Owszem! Proporcjonalnie do tego, jak my sami stajemy się podobni do obrazu Boga i Jezusa, starajmy się i my przejawiać zainteresowanie grzesznikami, z którymi się spotykamy. Nie bójmy się ich, nie brzydźmy się nimi, nie pogardzajmy nimi.</p>
<p>Nie mam na myśli tutaj jawnych i dobrowolnych grzeszników, którzy z premedytacją gwałcą prawo Boże i szkodzą innym bliźnim, ale takich, którzy być może przez dziedziczenie lub przez ich złe otoczenie, złe środowisko są mniej lub bardziej pogrążeni w grzechu, w niewiedzy czy w jakichś przesądach. To mogą być nasi krewni, sąsiedzi, współpracownicy itp. Rozumiem, że każdy z nas, kto posiada pewną miarę ducha Bożego, chętnie zrobi wszystko, co w jego mocy, aby w jakiś sposób dotrzeć do takich grzeszników z Dobrą Nowiną. Możemy czynić to ustnie, ale także poprzez różne pomoce <strong>literatury biblijnej</strong>. Nie pozwólmy na to, aby ona zaszła kurzem w naszych szafach. Starajmy się <u>w miarę naszych indywidualnych możliwości</u> na jej propagowanie. Z pomocą idzie nam dzisiaj także <strong>internet. </strong>Tak jak rybak dobiera stosowną przynętę w zależności od okoliczności, starajmy się i my głosić Słowo Boże <u>taktownie i zachęcająco</u>.</p>
<p>Mimo wszystko nie spodziewajmy się, że już dzisiaj nawrócimy świat, że już w tym czasie dokonamy tej pracy, którą Bóg przewidział na przyszłość. Nie spodziewajmy się, że uda nam się już dziś doprowadzić wszystkich grzeszników do pokuty. Dlatego też <u>nie musimy poświęcać całego naszego czasu na nawracanie świata</u>. <strong>Istnieje jeszcze i inna praca, którą nam Pan obecnie powierzył</strong>. Ta praca dotyczy nas samych, dotyczy naszych relacji jeden względem drugiego. Celem tej pracy jest dbanie jeden o drugiego, dbanie o tych, którzy poczynili już kroki pokuty, którzy poczynili już krok poświęcenia, dbanie o tych, którzy postępują wąską ścieżką i starają się naśladować Jezusa.</p>
<p><strong>Godność czy wartość życia ludzkiego jest nieoceniona</strong>. Jak widać podczas różnych konfliktów zbrojnych, podczas wojen czy aktów terorystycznych, dla niektórych życie ludzkie nie odgrywa żadnej roli. Jest to niestety <u>bardzo głęboki</u> objaw upadku człowieka, jest to objaw dalekiej utraty obrazu Bożego w człowieku, nawet jeżeli ci oprawcy i agresorzy powołują się na samego Boga. Jest to nieraz podyktowane częściowym lub całkowitym zagłuszeniem sumienia i brakiem rozeznania co jest dobre a co złe. Nie tak jednak powinno być wśród nas. Dlatego każdy z nas powinien zadać sobie pytanie: Jakiego ducha ja sam przejawiam wobec moich bliźnich? Czy są oni obiektem mojego zainteresowania? W jaki sposób objawia się to w moich kontaktach z ludźmi w ogólności, z bliskimi, z przyjaciółmi, z rodziną cielesną czy z rodziną duchową?</p>
<p>W tym miejscu jest stosowny czas na to, aby przytoczyć tę przypowieść, ale z <strong>Ew. Mateusza</strong>, która wypowiedziana była raczej w innych okolicznościach i w stronę innych słuchaczy.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>Mat. 18:1</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">W owym czasie <strong><u>przystąpili uczniowie</u></strong> do Jezusa, pytając: Kto też jest największy w Królestwie Niebios?</span></p>
<p>Lekcja o prawdziwej wielkości, ostrzegająca przed gorszeniem maluczkich</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>Mat. 18:10-14</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Baczcie, abyście <u>nie gardzili żadnym z tych małych</u>, bo powiadam wam, że aniołowie ich w niebie ustawicznie patrzą na oblicze Ojca mojego, który jest w niebie. <strong><u>Przyszedł bowiem Syn Człowieczy, aby zbawić to, co zginęło</u></strong>. Jak się wam wydaje? Gdyby jakiś człowiek miał sto owiec i jedna z nich zabłąkałaby się, czyż nie zostawi w górach dziewięćdziesięciu dziewięciu i nie pójdzie szukać zabłąkanej? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę powiadam wam, że się z niej bardziej raduje niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą <strong><u>Ojca waszego</u></strong>, który jest w niebie, aby zginął jeden z tych małych.</span></p>
<p>Znaczenie tej przypowieści samo w sobie pozostaje takie samo. Jednak konstekst wskazuje na to, że lekcja dla słuchaczy, jest owszem podobna ale nieco inna. Tam chodziło o faryzeuszy i Uczonych w Piśmie i głównie o ich zarozumiałość i pogardę względem grzeszników, a tutaj chodzi o naśladowców Jezusa i m.in. o ostrzeżenie przed gorszeniem maluczkich. Dlatego też każdy z nas powinien samego siebie zbadać, jak wiele z ducha Bożego posiada, jeżeli chodzi o troskę o innych, szczególnie tych, którzy są słabi. Jak wiele mojego czasu poświęcam na to, aby pomagać bliźnim np. wyjść z różnych trudności życiowych, z różnych prób, z zagubienia, ze stanu pustynnego oddalonego od Boga? Ile moich sił witalnych poświęcam na to, aby szukać pojedyńcze zagubione owce z rodzaju ludzkiego?</p>
<p>Oczywiście można powiedzieć, że to sam Bóg jest tym, który głównie interesuje się ludźmi. To On głównie prowadzi to dzieło troski nad rodzajem ludzkim i że On też w tym celu wysłał tutaj na ziemię swego Syna. Owszem, <strong>miłość Boga oraz miłość Jezusa dla Adama i jego potomstwa jest o wiele wiele większa</strong> od tej, którą my możemy w sobie wyrobić. To jest prawdą, natomiast tak jak już wspomniałem, zachęcani jesteśmy przez Słowo Boże do naśladownictwa charakteru Boga i Jezusa. Sami dobrowolnie chcemy kroczyć ich śladami i taka jest również wola Boża wobec nas tj. <span style="color: #0000ff;">uświęcenie wasze</span> (1. Tes. 4:3).</p>
<p>Dlatego faktem jest, że nasze <strong>osobiste zbawienie</strong> w Boskim porządku ma pierwsze miejsce. Natomiast chcąc być aktywni w Jego służbie jako poświęceni, dbamy także w dalszej kolejności o <strong>zbawienie innych</strong>. Przywołam tutaj krótko jeszcze raz postać Ap. Piotra. Kiedy po zaparciu się swojego Pana, Piotr nawrócił się na właściwą drogę, Pan Jezus powiedział do niego trzykrotnie: <span style="color: #0000ff;">Paś owieczki moje</span> (Jan 21:15-17). Ale jak pogodzić te dwie myśli: Z jednej strony mamy dbać o wszystkich bliźnich i szukać różne zabłąkane i zagubione owieczki. Z drugiej strony mamy dbać o owieczki już nawrócone. Dobrą odpowiedź na to pytanie daje Ap. Paweł, który napisał do Galacjan, że w miarę naszych możliwości mamy <span style="color: #0000ff;">dobrze czynić wszystkim, a najwięcej domownikom wiary</span> (Gal. 6:10).</p>
<p>W tej kwestii nikt z nas nie może decydować za drugiego. Każdy z nas posiada na tyle ducha zdrowego rozsądku, aby zadecywać, w jaki sposób zużywać swoje siły witalne dla bliskich. Z pewnością i różne okoliczności Pańskiej opatrzności pomogą nam odpowiednio pokierować naszym postępowaniem. Jeżeli więc nasza duchowa rodzina, tj. domownicy wiary, wymagają od nas całego naszego czasu, jaki jesteśmy w stanie im ofiarować, to automatycznie nie będziemy mieć tego czasu, aby coś więcej robić dla zgubionych owiec ze świata. Wtedy główna nasza praca polegać będzie na tym, aby pomagać w udoskonalaniu tych, których Pan już znalazł i powołał.</p>
<p>Chwilami może być jednak odwrotnie. Jeżeli ogólny stan zdrowia domowników wiary, z którymi mamy łączność jest zadowalający, a opatrzność Pańska skieruje naszą uwagę na potrzeby naszych bliźnich według Adama, naszych bliźnich cielesnych, to wtedy jest rozsądne, aby i im odpowiednio usługiwać naszymi siłami witalnymi, aby pomagać im w ich zabłąkanym stanie, aby przyprowadzać ich na właściwą ścieżkę, tj. do harmonii z boskimi zasadami. Ale tak jak powiedziałem, tutaj <u>każdy z nas musi indywiudalnie podejmować decyzje</u>.</p>
<p>Jak wiemy, niektórzy zastrzegają sobie, że nasz Pan przyszedł odszukać tylko nielicznych wybranych, ich kościół, ich organizację, ich ruch. Ale jak się okazuje tak nie jest. U Mateusza czytaliśmy, że <span style="color: #0000ff;">Syn Człowieczy przyszedł po to, <strong><u>aby zbawić to, co zginęło</u></strong>.</span> Ew. Łukasz dodaje, aby <span style="color: #0000ff;">szukać i zbawić</span> (<strong>19:10). </strong></p>
<p>A co zginęło? Czy tylko wybrana garstka ludzi, albo czy tylko predestynowani, przeznaczeni na to, aby pójść do nieba, tylko Maluczkie Stadko? Nie. Nie tylko nieliczni z ludzi zaginęli, ale zabłąkała się <strong>cała rasa ludzka</strong>, <u>Adam i jego całe potomstwo</u>. Dlatego też wielki Pasterz, który przyszedł tutaj na ziemię, będzie odzyskiwał absolutnie wszystko to, co zostało w Adamie utracone. Bóg zapewnił, aby każdy człowiek wcześniej czy później uzyskał możliwość doprowadzenia go do poznania Bożej prawdy i do udzielenie mu zupełnej sposobności wyleczenia ze stanu grzechu i śmierci (czy to w WE, czy w WT).</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>1 </strong><strong>Tym. 2:3, 4</strong></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;">Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem, Zbawicielem naszym, który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy.</span></p>
<p>Obecnie radość w niebie ograniczona jest do pojedyńczych osób, do jednostek, które pokutują i nawracają się z ich zabłąkania. Przy końcu Tysiąclecia, a w zasadzie po Małym Okresie, nastąpi jednak dopełnienie tej wielkiej, szczególnej i zupełnej radości z nawrócenia <u>całego <strong>posłusznego</strong> rodzaju ludzkiego</u>. Obyśmy i my sami mogli mieć udział w tej radości. AMEN</p>
<p>______<br />
<strong>Przydatne materiały: </strong><br />
&#8211; <a href="https://dabhar.org/wt/R5426.htm">Zainteresowanie niebios grzesznikami (WT, 15 marca 1914, R-5426)</a>,<br />
&#8211; <a href="http://literaturabiblijna.pl/lit-epif/epi-tom/e-t-12-biblia/12-1/str-45/">Tom O Biblii, zalety literackie Biblii, E12, s. 45</a>,<br />
&#8211; <a href="http://literaturabiblijna.pl/lit-epif/epi-tom/e-t-12-biblia/12-3/str-264/">Tom o Biblii, urzędy Jezusa, E12, s. 264</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-zagubionej-owcy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9274</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Pokuta i zbawienie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/pokuta-i-zbawienie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pokuta-i-zbawienie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/pokuta-i-zbawienie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Jul 2022 08:33:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Charles Spurgeon]]></category>
		<category><![CDATA[jak pokutować]]></category>
		<category><![CDATA[jak się nawrócić]]></category>
		<category><![CDATA[jak uzyskać przebaczenie grzechów]]></category>
		<category><![CDATA[jak właściwie pokutować]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[przebaczenie grzechów]]></category>
		<category><![CDATA[wiara biblijna]]></category>
		<category><![CDATA[wiara w chrystusa]]></category>
		<category><![CDATA[wszystko z łaski]]></category>
		<category><![CDATA[zbawienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9163</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Moja bezsilność wynika głównie z tego, że nie potrafię wystarczająco pokutować!&#8221; &#8211; płacze pewien człowiek. &#8222;Interesujące, jak niektórzy rozumieją, czym jest pokuta! Wielu wyobraża sobie, że należy wylać tyle to a tyle łez, wydać z siebie tyle to a tyle jęków, oraz znosić głęboką rozpacz. Skąd pochodzi to nieracjonalne wyobrażenie? Niewiara i rozpacz są grzechem, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/pokuta-i-zbawienie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-9164" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/07/przypowiesc-o-synu-marnotrawnym.jpg" alt="" width="400" height="348" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/07/przypowiesc-o-synu-marnotrawnym.jpg 907w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/07/przypowiesc-o-synu-marnotrawnym-300x261.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/07/przypowiesc-o-synu-marnotrawnym-768x668.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />&#8222;Moja bezsilność wynika głównie z tego, że nie potrafię wystarczająco pokutować!&#8221; &#8211; płacze pewien człowiek.</p>
<p>&#8222;Interesujące, jak niektórzy rozumieją, czym jest pokuta! Wielu wyobraża sobie, że należy wylać tyle to a tyle łez, wydać z siebie tyle to a tyle jęków, oraz znosić głęboką rozpacz.</p>
<p>Skąd pochodzi to nieracjonalne wyobrażenie? Niewiara i rozpacz są grzechem, dlatego nie wiem w jaki sposób miałyby one być elementami składowymi zadowalającego nawrócenia się. A mimo to wielu ludzi uważa je za niezbędną część autentycznego, chrześcijańskiego doświadczenia. Tkwią oni w wielkim błędzie. Wiem, o co im chodzi, ponieważ w dniach mojej ciemności odczuwałem dokładnie to samo. Pragnąłem pokutować, jednak uważałem, że nie potrafię tego zrobić, a mimo to przez cały ten czas pokutowałem. Może to wydawać się dziwne, jednak czułem, że nie potrafię odczuwać pokuty. Chodziłem do jakiegoś kąta i płakałem, ponieważ nie mogłem płakać; odczuwałem głęboki żal, ponieważ nie mogłem żałować za grzech. Jakże wszystko staje się pogmatwane, kiedy człowiek niewierzący zaczyna oceniać swój stan duchowy! Jest to niczym patrzenie ślepca na własne oczy. Moje serce struchlało we mnie ze strachu, ponieważ sądziłem, że było ono twarde jak diament. Moje serce zostało skruszone na samą myśl o tym, że nie potrafię okazać skruchy. Teraz wiem, że okazywałem wówczas coś, czego, jak sądziłem, nie posiadałem. Jednak wówczas nie wiedziałem, na jakim jestem etapie.</p>
<p>Pamiętaj, Czytelniku, że człowiek, który doświadcza autentycznego nawrócenia, nigdy nie jest zadowolony ze swojej pokuty. Tak samo, jak nie jesteśmy w stanie prowadzić doskonałego życia, tak samo nie potrafimy doskonale pokutować. We łzach pokuty, bez względu na ich ilość, zawsze pozostaje jakiś brud: nawet w przypadku najlepszej pokuty jest coś, z czego należałoby pokutować. Posłuchaj, Czytelniku! Pokutować oznacza zmienić myślenie na temat grzechu, Chrystusa, a także wszystkich wielkich rzeczy dotyczących Boga. Pociąga to za sobą żal, jednak sednem pokuty jest odwrócenie serca od grzechu i przyjście do Chrystusa. Jeśli takie nawrócenie ma miejsce, to dowodzi, że okazujesz najważniejsze cechy autentycznej pokuty, nawet jeśli twojego myślenia nie zaciemniła żadna chmura rozpaczy czy udręki.</p>
<p>Jeśli nie potrafisz pokutować tak, jakbyś sobie tego życzył, to wielką pomocą dla własciwej pokuty będzie dla ciebie stanowcze uwierzenie w to, że Chrystus &#8222;we właściwym czasie umarł za bezbożnych&#8221;. Myśl o tym wciąż na nowo. Jak możesz trwać w zatwardziałości serca, kiedy wiesz, że Chrystus powodowany największą miłością, &#8222;umarł za bezbożnych&#8221;? Przekonaj się i przyjmij następujące rozumowanie:</p>
<p>&#8222;Chociaż jestem grzesznikiem, chociaż moje stalowe serce nie chce się ugiąć, i chociaż na próżno biję się w piersi, to jednak On umarł za takich ludzi, jak ja, ponieważ umarł za bezbożnych. Obym mógł w to uwierzyć i odczuć w swoim słabym sercu moc tej prawdy!&#8221;</p>
<p>Usuń ze swojej duszy wszelkie inne refleksje, usiądź na godzinę i rozważ dogłębnie ten jeden olśniewający przykład niczym niezasłużonej, nieoczekiwanej i bezprzykładnej miłości &#8211; Chrystus umarł za bezbożnych. Czytaj uważnie opisy śmierci Pana Jezusa znajdujące się w czterech Ewangeliach. Jeśli coś może roztopić twoje krnąbrne serce, to będzie to widok cierpień Jezusa, oraz myśl, że On wszystko to wycierpiał za swoich przeciwników.&#8221;</p>
<p>&#8222;Wszystko z łaski&#8221;, Charles Spurgeon, s. 48-49.</p>
<h1>Jak człowiek może zbliżyć się do Boga?</h1>
<p>Wykład z 4 października 2014 r., mówca: Zbigniew Wojtas</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/zo7snWLc0WU?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<h1>Co to znaczy iść za Jezusem?</h1>
<p>Wykład z 18 października 2014 r., mówca: Benjamin Nagórny</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/AlPNawhEgW4?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/pokuta-i-zbawienie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9163</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Do czego powinien się zwrócić dzisiejszy świat?</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/do-czego-powinien-sie-zwrocic-dzisiejszy-swiat/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=do-czego-powinien-sie-zwrocic-dzisiejszy-swiat</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/do-czego-powinien-sie-zwrocic-dzisiejszy-swiat/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Mar 2022 14:47:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Czesław Ruciński]]></category>
		<category><![CDATA[droga życia]]></category>
		<category><![CDATA[fałsz]]></category>
		<category><![CDATA[hipokryzja]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[kazania]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[niewola]]></category>
		<category><![CDATA[pokój]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[prawda]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[wojna]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<category><![CDATA[wyzwolenie]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana sposobu życia]]></category>
		<category><![CDATA[życie chrześcijanina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9010</guid>

					<description><![CDATA[Piękne słowa Pana Jezusa przy Jego pierwszym pobycie na ziemi: &#8222;Wyswobodzę was&#8221;. Ale od czego nasz Pan nas wyzwoli? Czy tylko od braku chleba? Aż płakać się chce jak patrzymy, co się dzieje. Z kim człowiek ma walczyć, i z czym? Ze sobą i z tym, co złego we mnie, a nie z drugimi. Jaki <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/do-czego-powinien-sie-zwrocic-dzisiejszy-swiat/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Piękne słowa Pana Jezusa przy Jego pierwszym pobycie na ziemi: &#8222;Wyswobodzę was&#8221;. Ale od czego nasz Pan nas wyzwoli? Czy tylko od braku chleba? Aż płakać się chce jak patrzymy, co się dzieje. Z kim człowiek ma walczyć, i z czym? Ze sobą i z tym, co złego we mnie, a nie z drugimi.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/TmLpGh2_n3g?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Jaki język panuje dziś wśród ludzi? To język nienawiści, a jak my jedni z drugimi dzisiaj rozmawaimy? 2 Kor. 4:4 mówi, że Bogiem świata jest przeciwnik i że to on stoi za tym wszystkim.</p>
<p><img decoding="async" class="alignright size-full wp-image-7806" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/woman-praying1.jpg" alt="" width="390" height="258" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/woman-praying1.jpg 390w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/woman-praying1-300x198.jpg 300w" sizes="(max-width: 390px) 100vw, 390px" />Tylko Bóg i Jego wybrani święci mogą zaprowadzić porządek, ale z czego? Dopiero z chaosu, bo póki co to ludzie sami chcą zaprowadzać swój porządek.</p>
<p>Wolność to nauczenie się jak właśnie postępować. Można być niewolnikiem, ale wolnym w Panu, jak apostoł Paweł. A jak jest dziś? Za wszelką cenę &#8211; po trupach. Czy to jest duch Pański? Jak życiemy w małżeństwach, w rodzinach, z sąsiadami?</p>
<p>Zachęcamy do wysłuchania wykładu, który brat Czesław Ruciński przedstawił na nabożeństwie zboru Pana w Bydgoszczy; 20 marca 2022 r.</p>
<p>Niektóre wersety: 1 Kor. 6:2, 1 Kor. 10:23, 1 Kor. 13, Rzym. 8:21-22, 1 Tym. 2:3-6, Gal. 5:1, Łuk. 18:8, 1 Jana 2:2, Łuk. 7:22, Izaj. 61:1-3, Jana 13:23, Mat. 22:37-40, Mat. 7:12, Efez. 4:3, 2 Kor. 3:17.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/do-czego-powinien-sie-zwrocic-dzisiejszy-swiat/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9010</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
