Każdy sam za siebie zda sprawę Bogu

Pytanie: jak rozumieć słowa „każdy sam za siebie zda sprawę Bogu”?

Przeczytajmy ten fragment w nieco większym kontekście z Listu do Rzymian 14:11-13.

Napisane jest bowiem: Na moje życie – mówi Pan – przede Mną zegnie się wszelkie kolano, a każdy język wielbić będzie Boga. Tak więc każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu. Przestańmy więc wyrokować jedni o drugich. A raczej tak osądźcie, by nie dawać bratu sposobności do upadku lub zgorszenia.

Naszym zdaniem w zwrocie „każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu” wyraźne są przynajmniej dwie myśli apostoła Pawła:

Pierwsza myśl to nasza osobista odpowiedzialność przed Bogiem za nasze życie i postępowanie. Wydaje się, że wielu chrześcijan zbyt małą uwagę zwraca na napomnienie „z bojaźnią i drżeniem zbawienie swoje sprawujcie” (Filipian 2:12). Życie naśladowcy Jezusa rzeczywiście ma być „walką w dobrych zawodach o wiarę” (1 Tymoteusza 6:12) i biegiem o zdobycie życia wiecznego. Apostoł Piotr radzi, by „odstąpić od złego i czynić dobrze” (1 Piotra 3:11), a to znaczy, że trzeba będzie porzucić wiele złych przyzwyczajeń i wyrobić w sobie wiele dobrych nawyków.

Każda myśl i każdy czyn wywierają swoje pięto na naszym charakterem. Jeśli rozmyślnie grzeszymy, rujnujemy nasz chrześcijański charakter i możemy mieć wielkie trudności w zdobyciu życia wiecznego. Powinniśmy więc zawsze pamiętać, że przyjdzie czas, gdy „każdy sam za siebie zda sprawę Bogu”.

Żyjemy w czasie przygotowań do Królestwa, gdy Pan rozlicza się ze swymi sługami. Bóg oczekuje wiec od tych, którzy oddają się Jemu, że będą oni używać talentów, które posiadają i nie będą zaniedbywać tego, co można by dokonać w dobrej sprawie.

(Szerzej omawiamy ten temat w takich materiałach jak „Przygotowanie serca do służby Bogu”, „Droga do zbawienia”, „Hymn o miłości”, „Pan patrzy na serce”)

Druga myśl tego wersetu to szanowanie wolności drugich w sprawach, które nie są zupełnie jasno rozstrzygnięte w Słowie Bożym. Nie zostaliśmy powołani do tego, by wyrokować w sprawach innych ludzi, wzajemnie się krytykować i oskarżać. Bóg jest sędzią i on najlepiej osądzi każdą sprawę. jeśli chodzi o nasze poglądy co do spraw mniejszej wagi to bardzo ważne jest nasze sumienie.

Prawo miłości, które dał nam Zbawiciel, pozostawiło znacznie więcej osądowi wierzącego niż prawo Zakonu dane na Synaju. Pod prawem miłości odpowiedzialność za decyzje spoczywa w znacznej mierze na wierzącym i jego sumieniu.

Nie powinniśmy naginać wzajemnie swoich sumień. Zmuszać innych do postępowania zgodnie z naszą wolą, jeśli jest to wbrew ich zrozumieniu. Z drugiej strony, w naszym postępowaniu mamy zawsze myśleć, „by nie dawać bratu sposobności do upadku lub zgorszenia.”

(Ten z kolei temat omawiamy w artykułach „Znaczenie sumienia w życiu Marcina Lutra”, „Sumienie – myśli pastora Russella”, „Uwolnieni w Chrystusie”, „5 zasad ruchu Stone’a-Campbella”)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *