Rok Jubileuszowy

„I policzysz sobie siedem lat sabatowych, to jest siedem razy siedem lat; i będziesz miał siedem lat sabatowych, czyli czterdzieści dziewięć lat. Dziesiątego dnia, siódmego miesiąca; obwieścisz dęciem w róg [szofar czyli róg barani] w dniu pojednania, ogłosisz to rogiem po całej waszej ziemi. I będziecie święcić rok pięćdziesiąty, i w ten sposób ogłosicie wolność wszystkim mieszkańcom całej ziemi; będzie to dla was jubileusz; i każdy wróci do posiadłości swojej, każdy wróci do rodziny swojej.”
– Księga Kapłańska 25:8-10

„Jakże radosne musiały być okrzyki, gdy lud Izraela usłyszał brzmienie szofar ogłaszające wolność! Niebawem miały być umorzone wszystkie długi, słudzy mieli pożegnać swych panów, drzwi więzień miały stanąć otworem, a więźniowie mieli być uwolnieni, utracone posiadłości miały być odzyskane przez tych, którzy je stracili, następowało też ponowne połączenie się rodzin, których radości nie można opisać.

Wszystko to oczywiście było typiczne i prorocze. Lud Izraela w owych dwunastu pokoleniach razem z pogańskimi narodami czeka na obiecanego Mesjasza, potomstwo Abrahama, przez które „błogosławione będą wszystkie narody ziemi” (1 Moj. 12:3; 22:15-18). Przez Mesjasza jako Pośrednika PAN „uczyni z domem Izraelskim i z domem Judzkim przymierze nowe”; obiecuje On: „miłościwy będę nieprawościom ich, a grzechów ich nie wspomnę więcej” (Jer. 31:31-34). Będą słuchać tego wielkiego Pośrednika, którego PAN wzbudza spośród nich, ich braci (5 Moj. 18:15).

Pomazańcy PAŃSCY (Mesjasz) ogłoszą wolność pojmanym, wypuszczą na wolność tych, którzy będą związani w więzieniu śmierci (Dan. 12:2), zawiążą rany serc skruszonych, pocieszą wszystkich płaczących, dadzą im olejek radości zamiast smutku i szatę ozdobną zamiast ducha ściśnionego, przywrócą im utraconą własność (utraconą w Adamie), ich bliskich i sprawią, że zwycięstwo i chwała ukażą się wszystkim narodom (Iz. 42:7; 49:9; 61:1-11; 25:8). Jakże wspaniały będzie ten antytypiczny Jubileusz!”
________
Źródło: artykuł „Rok Jubileuszowy”, Sztandar Biblijny, czerwiec 1994, s. 46.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *