Czy Jezus po śmierci poszedł do piekła?

Kiedy Jezus „wylał swoją duszę [swoje życie, swoją istotę – por. Księga Rodzaju 2:7, (1)] na śmierć” (Księga Izajasza 53:12), to nie tylko zdawał się umierać, ale naprawdę umarł. Był w nieświadomym stanie śmierci – w szeolu – aż do trzeciego dnia, kiedy Bóg wskrzesił Go „z martwych” (Dzieje Apostolskie 10:40, List do Rzymian 8:11, [2]).

„Piekło”, w którym Jezus przebywał przez te trzy dni, nie było Gehenną, która symbolizuje absolutne i wieczne zniszczenie; nie było to też miejsce wiecznych mąk lub tortur, jak wymyślili to poganie, a chrześcijanie w średniowieczu wykoślawili ten pogląd do wersji, która jeszcze bardziej zniesławia Boga. „Piekło”, w którym Jezus przebywał przez część tych trzech dni, gdy był martwy, było hadesem lub szeolem (por. Księga Koheleta 9:10, [3]). Dlaczego czytamy o Nim w Dziejach Apostolskich 2:27, 31 (por. Psalm 16:10, [4]): „Nie zostawisz [Boże] duszy mojej w piekle [po grecku: w hadesie]”, a więc „Jego dusza nie została w piekle [w hadesie]”.

Byłoby niewłaściwe, gdyby apostoł Piotr użył tutaj słowa „Gehenna”, ponieważ nigdy nie będzie zmartwychwstania z Gehenny, z symbolicznej Doliny Hinnom, jeziora ognia czyli z drugiej śmierci (por. Objawienie 21:8, [5]). Jedyne „piekło”, z którego zmarli zostaną wskrzeszeni, to hades (lub szeol), tymczasowy stan śmierci przedstawiony w Biblii jako nieświadomy niczego „sen” (por. Daniela 12:2, 1 List do Tesaloniczna 4:14-15, [6]). Był to zatem hades, czyli szeol, w którym nieświadoma dusza Jezusa spoczywała w śmierci aż do trzeciego dnia, kiedy został wskrzeszony z martwych.

Ci, którzy nauczają, że zapłatą za grzech nie jest „śmierć”, ale życie wieczne w mękach, nieświadomie skazują samych siebie na wieczne męki (które w swojej niewiedzy nazywają „piekłem”), bo Jezus nigdy nie zapłacił takiej ceny za ich zbawienie. Wynika z tego, że – zgodnie z ich teorią wiecznych tortur jako zapłaty za grzech – byliby beznadziejnie zgubieni, bez żadnego Zbawiciela, bo nikt nigdy nie byłby w stanie spłacić takiego długu dla ich odkupienia, by uwolnić ich od takiej kary za grzech.*

[Jeśli jednak karą za grzech jest śmierć, a Jezus umarł za nasze grzechy według Pism, to możemy mieć nadzieje na odkupienie i ostateczne wyzwolenie ze stanu śmierci i umierania. W tej nadziei żyję i tę nadzieję staram się przedstawiać – dopisek: WS].

__________
Źródło: „Did Jesus go to hell when He died?”, Bible Truth Examiner.

[1] Księga Rodzaju 2:7 – „Wtedy PAN Bóg ukształtował człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. I człowiek stał się duszą żywą.”

[2] Dzieje Apostolskie 10:40 – „Jego też wskrzesił Bóg trzeciego dnia i sprawił, żeby się objawił.”

List do Rzymian 8:11 – „A jeśli Duch tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, mieszka w was, ten, który wskrzesił Chrystusa z martwych, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez swego Ducha, który w was mieszka.”

[3] Księga Koheleta 9:10 – „Każdego dzieła, które twa ręka napotka, podejmij się według twych sił. Bo nie ma żadnego działania ni rozumienia, ani poznania, ani mądrości w Szeolu, do którego zdążasz.”

[4] Psalm 16:10 – „bo nie pozostawisz mojej duszy w Szeolu”

[5] Objawienie wg św. Jana 21:8 – „Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.”

[6] Daniela 12:2 – „A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się”

1 List do Tesaloniczan 4:14-15 – „Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli. A to Wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli.”

* WS: Może jeszcze powtórzę ostatni akapit z oryginalnej odpowiedzi ze strony „Bible Truth Examiner” i krótko go skomentuję:

„Ci, którzy nauczają, że zapłatą za grzech nie jest „śmierć”, ale życie wieczne w mękach, nieświadomie skazują samych siebie na wieczne męki (które w swojej niewiedzy nazywają „piekłem”), bo Jezus nigdy nie zapłacił takiej ceny za ich zbawienie. Wynika z tego, że – zgodnie z ich teorią wiecznych tortur jako zapłaty za grzech – byliby beznadziejnie zgubieni, bez żadnego Zbawiciela, bo nikt nigdy nie byłby w stanie spłacić takiego długu dla ich odkupienia, by uwolnić ich od takiej kary za grzech. ”

Nikt nie byłby w stanie spłacić takiego długu, poniewaz musiałby w takiej sytuacji sam przyjąć karę wiecznych mąk. Nawet jednak, gdyby ktoś zdecydował się na zawsze cierpieć dla zbawienia innych, to nie zdołałby dokończyć przyjmowania tej wiecznej kary, a do tego czasu grzesznicy nadal nie mogliby opuścić piekła.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *