Noworoczny wykład – 4 stycznia, Bydgoszcz (ul. Zduny 10A)
Usługa: brat Czesław Ruciński
▶️ „NASZE CELE”, br. Czesław Ruciński
Nowy rok rozpoczęliśmy w naszym zborze Badaczy Pisma Świętego w Bydgoszczy szczególnym wykładem noworocznym. Brat Czesław Ruciński skierował nasze myśli ku tematowi niezwykle ważnemu: celowi ludu Bożego oraz jego przyszłości.
Był to wykład pełen zachęty, osobistych refleksji i biblijnych napomnień, które pomagają nam właściwie patrzeć na nasze poświęcenie, doświadczenia oraz codzienne chrześcijańskie życie.
Chwała oddawana Bogu i Jego opieka nad ludem
„Bogu ślubujcie i oddajcie śluby; wszyscy, którzy jesteście wokół Niego, niech przynoszą dary Straszliwemu.”
(Psalm 76:12)
„Błogosławcie, ludy, Boga naszego i rozgłaszajcie głośno Jego chwałę! On zachował przy życiu duszę naszą i nie dał zachwiać się nodze naszej.”
(Psalm 66:8–9)
Już na początku zostaliśmy skierowani ku wdzięczności. To Pan jest Tym, który podtrzymuje nasze życie duchowe, który czuwa, aby nasza noga się nie potknęła ponad miarę. Każdy nowy rok to kolejna okazja, by świadomie odnawiać nasze śluby wobec Boga.
Główny cel: własne zbawienie
Jedna z najmocniej wybrzmiewających myśli wykładu była bardzo prosta, a jednocześnie fundamentalna:
Naszym głównym celem jest własne zbawienie.
Nie bogactwo, nie osiągnięcia tego świata, nie to, co zostawimy po sobie materialnie.
„Nagi przychodzisz i nagi odchodzisz” – niczego z tego świata ze sobą nie zabierzemy.
Doświadczenia, które Pan dopuszcza, nie są przypadkowe. One służą naszemu rozwojowi, oczyszczeniu i przygotowaniu do przyszłej służby Królowi.
Staranie o świętość i radość z poświęcenia
„Oczyszczajmy się więc z wszelkiej zmazy ciała i ducha, dopełniając świętości w bojaźni Bożej.”
(2 Koryntian 7:1)
Zmazy ciała potrafimy łatwo rozpoznać – niewłaściwe słowa, brak cierpliwości, nieopanowanie.
Ale były też zwrócone nasze myśli ku zmazom ducha:
– brak ufności,
– brak prawdziwej wiary,
– wewnętrzne nastawienie, które oddala nas od Pana.
Poświęcenie nie jest ciężarem – powinno być źródłem radości, bo to Chrystus swoją ofiarą położył podwaliny pod wszystko, czym dziś żyjemy.
Wzrastanie w miłości i jedności
„Abyście mogli pojąć wraz ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość i długość, i wysokość, i głębokość, i poznać miłość Chrystusową…”
(Efezjan 3:18–19)
„Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do męża doskonałego…”
(Efezjan 4:13)
Miłość Chrystusowa jest ogromna – i to w niej mamy wzrastać. Celem jest dojrzałość duchowa, nie tylko indywidualna, ale i zborowa.
Padły też bardzo osobiste słowa o obecności Pana:
„Gdzie dwóch albo trzech zgromadzonych w imię moje, tam jestem pośród nich” – duchem i wpływem.
To było szczególnie mocno odczuwalne w ostatnim czasie.
Upadki, które mogą wzmocnić
„Bo siedem razy upadnie sprawiedliwy, lecz znowu powstanie.”
(Przypowieści 24:16)
Upadki nie muszą nas niszczyć. Jeśli powstajemy, mogą stać się źródłem wzmocnienia i większej pokory.
Został też przywołany przykład apostoła Pawła, który trzykrotnie prosił Pana o ulgę, a odpowiedź brzmiała:
„Dosyć masz, gdy masz łaskę moją.”
Czasem Pan nie usuwa trudności, ale daje łaskę, by przez nie przejść.
Życie chrześcijańskie jako świadectwo
Nie zawsze musimy nauczać słowami.
Jeśli żyjemy po chrześcijańsku, ktoś to zauważy.
„Beze mnie nic uczynić nie możecie.”
(Jan 15:5)
To przypomnienie o całkowitej zależności od Pana – w przeszłości, teraz i w przyszłości.
Odpowiedzialność za samego siebie
„Pilnujcie więc samych siebie…”
(Dzieje Apostolskie 20:28)
Zanim spojrzymy na innych, mamy patrzeć na własne serce, własne motywacje i własną drogę poświęcenia.
Wielki obłok świadków
„Mając wokół siebie tak wielki obłok świadków… patrzmy na Jezusa, sprawcę i dokończyciela wiary.”
(Hebrajczyków 12:1–2)
Wspomniani zostali:
-
wierni Starego Testamentu,
-
wierni Wieku Ewangelii,
- Pan Jezusa jako nasz największy wzór i Pan
- ale także ci, którzy byli pośród nas w zborze.
Padło wzruszające wspomnienie dr Ewy Fryski – osoby utalentowanej i wykształconej, a jednocześnie „jednej z nas”. Sala, która kiedyś była pełna, dziś wygląda inaczej – ale pamięć o wiernych pozostaje. (Wśród osób, które pożegnaliśmy w roku 2025 była także żona mówcy, siostra Elżbieta Rucińska)
Szczerość, modlitwa i Słowo Boże
Pan chce ludzi szczerych i otwartych ludzi, którzy chcą pójść za Nim – reszta nie ma takiego znaczenia.
„Módlcie się w każdym czasie… za wszystkich świętych.”
(Efezjan 6:18)
Modlitwa to przywilej, nie kara.
„Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, sami siebie zwodzimy… A jeśli kto zgrzeszy, mamy Orędownika u Ojca – Jezusa Chrystusa.”
(1 Jana 1:8; 2:1–2)
Gdy upadamy – idźmy szybko do Pana.
Codzienne badanie Pisma
„Byli szlachetniejsi… codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają.”
(Dzieje Apostolskie 17:11)
Biblia została porównana do magazynu duchowej broni dla żołnierzy Krzyża:
„Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne…”
(2 Tymoteusza 3:16–17)
W świecie nowoczesnych technologii padło też proste, ale trafne stwierdzenie:
Sztuczna inteligencja nie ma uczuć.
Rodzina i wzajemny szacunek
(Efezjan 6:1–4)
Mąż nie jest królem w domu, nie jest powołany do rządzenia, lecz także do liczenia się ze zdaniem żony.
Żona również powinna liczyć się ze słowem męża. Tak właśnie cementuje się rodzina.
Wykład przypomniał nam, że:
-
naszym celem jest zbawienie,
-
naszą drogą jest poświęcenie,
-
naszą siłą jest Pan,
-
a naszą przyszłością – służba Królowi, naszemu Panu Jezusowi.
Niech te myśli towarzyszą nam przez cały nadchodzący rok.