Wykład na koniec roku 2020

„Ponieważ się tedy to wszystko ma rozpłynąć, to jakimi wy macie być w świętych obcowaniach i pobożności?” – 2 Piotra 3:11, BG

Jest wiele porad jak powinniśmy żyć w nowym roku. Jakimi mamy być? Apostoł Piotr radzi nam by skupić się na świętości i pobożności.

Wielu obawia się o przyszły rok, zwłaszcza po doświadczeniach roku 2020. Wiemy jednak, że „świat przemija, razem z jego pożądliwościami” [1 Jana 2:17]. Świat przemija w trudnościach, boleściach i doświadczeniach. Nie przeszkodzimy temu, ale możemy zachować pobożność i święte obcowanie między nami.

Podnoście głowy, bo Wasze wybawienie jest blisko [Łuk. 21:28]. Im większe trudności na świecie, tym bliższe Królestwo Boże, które ma położyć kres trudnościom, ale dopiero, gdy osiągną one kulminacją. Taka, że „gdyby nie były skrócone owe dni, nie byłoby zachowane (ocalone, zbawione) żadne ciało” [Mat. 24:22]. Żaden człowiek nie dożyłby warunków Królestwa Bożego na ziemi, gdyby nie Boska opatrzność. Wiemy, że w planie Bożym jest jednak inny sposób na rozwiązanie tych problemów. Korzystajmy z niego, o ile opatrzność Pańska pozwoli. Być może niektórzy z nas dożyją Królestwa i nie doczekają śmierci. Jednak jakby się nie stało:

„Nikt zaś z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana.” [Rzym. 14:7-8] – pod warunkiem, że realizujemy śluby poświęcenia.

Czy więc żyjemy, czy umieramy – należymy do Pana. Nawet jeśli odchodzimy w trudach. Jednak dla tych, co pozostają, jest to niewątpliwie żal, przykrość, ale powinna temu towarzyszyć – w tym najpoważniejszym, największym doświadczeniu. Mamy mieć nadzieje, obietnice, szczególnie w tych trudnych chwilach.

Gdy dobrze nam się powodzi, poceiszenie jest niepotrzebne, bo okoliczności i warunki sprawiają, że mamy się nie najgorzej. Natomiast w różnych trudnościach i tragediach bardzo ważne jest Słowo Boże. Słowo Boże jest wtedy pociechą dla nas, ale tylko wtedy, gdy nie zapomnimy o nim, gdy będzie nam ono towarzyszyć na co dzień i to w taki sposób, że nie będziemy potrzebowali formy książkowej, ale będziemy mieli je w sobie – żyli według Słowa i według tych nadziei i obietnic, które są w nim zawarte.

Życie wieczne to najwspanialsza obietnica. Nie w niedoli, ale w szczęśliwości, wśród błogosławieństw Krolestwa Bożego. Póki co jednak doznajemy trudności i przykrości, a apostoł Paweł zachęca nas byśmy zachowali dziękczynną postawę:

1 Tesal. 5:18 – „Za wszystko dziękujcie, albowiem to jest wola Boża w Chrystusie Jezusie względem was.”

Mamy dziękować nie tylko za dobre rzeczy, ale za każde doświadczenie i każdy dzień, jaki Bóg nam daje. Nasz Pan: „będąc bogatym stał się ubogim, abyśmy my jego ubóstwem, ubogaceni byli” [2 Kor. 8:9]… Mamy kielich do wypicia, kielich radości i łez, różnych doświadczeń.

Jaka jest odpowiedź na pytanie apostoła Piotra: jakimi mamy być?

Udziela jej apostoł Paweł – 1 Tesal. 5:15-21 – „Patrzcie, aby kto złem za złe nikomu nie oddawał” (Chyba wszyscy chcemy takiej postawy w naszym życiu?) „ale zawsze dobrego naśladujcie, i sami między sobą i ku wszystkim.” (Ta miłość była bardzo wyraźnie nauczana przz naszego Pana – nie tylko tym, którzy nam dobrze życzą, którzy są z nami w pokoju, w miłości, nie tylko tym, ale również wobec tych niesprawiedliwych, którzy nam wyrządzają jakąś krzywdę, jakieś zło, którzy nas prześladują … ) Zawsze się radujcie. (nie tylko gdy mamy pomyślność duchową, ziemską, apostoł mówi: „zawsze”, np. z tego powodu, że Boskie proroctwa realizują się: że wszystko wokół się rozpływa) Bez przestanku się módlcie. (to też jedna z odpowiedzi na pytanie apostoła Piotra: jakimi mamy być? Nie mamy być wielomówni na modlitwie, nie chodzi o formę, ale o modlitwę ustawiczną w duchu) „Za wszystko dziękujcie; albowiem to jest wola Boża w Chrystusie Jezusie względem was.” „Ducha nie zagaszajcie.” (nie mamy zagaszać tego ducha w sobie ani w drugich, o naszym Panu powiedziano: „tlącego się lnu nie zagasił” – chodzi o ludzi, którzy ledwo, ledwo żarzą się w tym duchowym życiu, Pan ich przyjmował, zachęcał i pomagał im, żeby rozgrzali się, rozżarzyli i zapłonęli pełnym światłem) „Proroctw nie lekceważcie.” (może nawet bardziej w naszych czasach jest to szczególnie ważne, gdy widzimy jak niektóre proroctwa wypełniły się, a inne są w trakcie wypełniania się)

Spójrzmy na przykład Ijoba.

Ijoba 2:10 – „Izali tylko dobre przyjmować będziemy od Boga, a złego przyjmować nie będziemy?”

To pytanie retoryczne, przez wieki powtarzane przez dzieci Boże. Celem ucisku jest to, by narody zawołały do Pana, by przestały realizować swoje pomysły na poukładanie tego świata. My jako wierzący nie powinniśmy lekceważyć tych znaków czasu. „Wszystkiego doświadczajcie, a co jest dobrego, tego się trzymajcie.” „Od wszelkiego zła się powstrzymujcie.”

Te rady powinny nam towarzyszyć na co dzień w oczekiwaniu Królestwa Bożego, w naszym osobistym rozważaniu Słowa. Podobną myśl apostoł Paweł wyraża w Liście do Efezjan 5:20: „Dziękujcie zawsze za wszystko Bogu Ojcu w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa!”.

Nie możemy przychodzić bezpośrednio przed oblicze Ojca, bo zapyta nas: kim jesteście? Mamy pośrednika, dzięki którego wstawiennictwu, w Jego imieniu, możemy przychodzić do Ojca. Za wszystko: szczególnie za różne owoce ducha i za możliwość ich dalszego pomnażania jeszcze w tym życiu.

„Przetoż nie bądźcie nierozumnymi, ale zrozumiewającymi, która jest wola Pańska. A nie upijajcie się winem, w którem jest rozpusta; ale bądźcie napełnieni duchem”
– Efezjan 5:17-18

„Rozmawiając z sobą przez psalmy i hymny, i pieśni duchowne, śpiewając i grając w sercu swojem Panu” (dziś jest dobra sposobność, by właśnie w ten sposób wyróżnić ten dzień)

Jeśli to będzie prawdą w naszym życiu wtedy: „Pójdźcie błogosławieni odziedziczyć królestwo zgotowane wam od założenia świata” (Mat. 25:34)

Na zakończenie jeszcze kilka myśli, które pomogą nam w nowym roku 2021:

„Kto przestrzega dnia, Panu przestrzega; a kto nie przestrzega dnia, Panu nie przestrzega; kto je [pokarmy mięsne], Panu je, bo dziękuje Bogu; a kto nie je, Panu nie je, i dziękuje Bogu. [duża doza tolerancji, która też jest niezbędna w życiu duchowym, byśmy mogli wzajemnie egzystować, nie możemy być tak radykalni, są kwestie zasadnicze, ale w innych… należy to rozróżniać, nawet przestrzeganie dni i świąt czy jedzenia odpowiednich pokarmów została przez apostoła Pawła uznana za rzecz w której mamy okazać tolerancję].

Np. dzisiejszy dzień – 31 grudnia. On nie wynika z Biblii, jednak takie zebranie uświęca go, gdy czynimy to nie dla siebie, lecz dla Pana. Gdy już nastanie Królestwo Boże na ziemi ten dzień (31 grudnia) pójdzie w zapomnienie i to bardzo szybko, bo ci, ktorzy będą nadzorować wykonywanie woli Bożej między ludźmi (święci Starego Testamentu) nie znają tego dnia, będą zdziwieni, że coś działo się ostatniego dnia grudnia. Powinniśmy we właściwy sposób korzystać z każdej okazji do społeczności z Bogiem i ludem Bożym.

„Albowiem nikt z nas sobie nie żyje, i nikt sobie nie umiera.”

Wszystkie sprawy są korzystne dla dzieci Bożych, bo mają przynieść dobry owoc.

„Abide with me” (Stój przy mnie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *