Kiedyś myślałem, że by zobaczyć to jaki Bóg ma plan wobec ludzi, jak go przez wieki realizuje, jakie ma plany wobec wierzących i niewierzących – to trzeba bardzo wielu wersetów, proroctw, obrazów i skomplikowanych opracowań.
I chociaż w studiowaniu i poznawaniu Bożego Planu korzystnie jest to wszystko sobie studiować, pogłębiać wiedzę, porównywać wszystkie wersety, proroctwa – to jest taka historia w Biblii, w której można w jednym miejscu odnaleźć ten Boży Plan i zależnie od tego jak bardzo zagłębimy się w tą historię i jej wypełnienie to albo zobaczymy sam zarys, albo wiele szczegółów z Bożego Planu.
I tak właśnie jest z historią Abrahama i jego rodziny, szczególnie Sary, Izaaka i Rebeki.
Wykład wygłoszony przez br. Jonatana Urbana na spotkaniu zboru w Chełmie, 20 września 2026 r.
Nie mamy wątpliwości, że ta historia tak inne historie biblijne, wydarzyły się naprawdę, że to nie są jakieś historyjki czy anegdoty, tylko realne historie, wydarzenia, ludzie którzy faktycznie żyli i uczestniczyli w tych wydarzeniach.
No bo czy dla Boga, który jest wszechmocny i wszechwiedzący jest niemożliwe tak pokierować życiem danej jednostki, by było to zgodne z ich wolną wolą, sprawiedliwe wobec nich indywidualnie, a jednocześnie by te wydarzenia były idealnym obrazem na przyszłość i zawierały w sobie informacje o Bożym Planie? – jest to możliwe.
Jaki to Plan Boży znajdziemy w historii Abrahama i jego rodziny?
Abraham miał żonę Sarę, lecz była ona niepłodna.
Rdz 11:30: „A Saraj była niepłodna, nie miała dzieci.”
A przecież Abraham otrzymał obietnice.
Rdz 12:2-3: „A uczynię z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i rozsławię twoje imię, i będziesz błogosławieństwem. I będę błogosławił tym, którzy tobie będą błogosławić; a tych, którzy przeklinają ciebie, będę przeklinać. W tobie będą błogosławione wszystkie narody ziemi.”
Rdz 13:15-16: „Bo całą ziemię, którą widzisz, dam tobie i twemu potomstwu na wieki. I rozmnożę twoje potomstwo jak proch ziemi, tak że jeśli ktoś będzie mógł zliczyć proch ziemi, to również twoje potomstwo będzie policzone.”
Rdz 15:1-5: „Po tych wydarzeniach słowo PANA doszło do Abrama w widzeniu: Nie bój się, Abramie. Ja jestem twoją tarczą i twoją niezmiernie obfitą nagrodą. I Abram powiedział: Panie BOŻE, co mi dasz, skoro ja jestem bezdzietny, a szafarzem mego domu jest ten Damasceńczyk Eliezer? Abram dodał: Oto nie dałeś mi potomka, a sługa urodzony w moim domu będzie moim dziedzicem. A oto dotarło do niego słowo PANA: Nie on będzie twoim dziedzicem, lecz ten, który wyjdzie z twego wnętrza, będzie twoim dziedzicem. Potem wyprowadził go na dwór i powiedział: Spójrz teraz na niebo i policz gwiazdy, jeśli będziesz mógł je policzyć; i powiedział mu: Takie będzie twoje potomstwo.”
Abraham otrzymał obietnicę, że zostanie uczyniony wielkim narodem i w nim będą błogosławione wszystkie narody ziemi.
Rz 4:16-17: „Tak więc dziedzictwo jest z wiary, aby było z łaski i żeby obietnica była niewzruszona dla całego potomstwa, nie tylko dla tego, które opiera się na prawie, ale i dla tego, które jest z wiary Abrahama, który jest ojcem nas wszystkich; (Jak jest napisane: Ustanowiłem cię ojcem wielu narodów) przed Bogiem, któremu uwierzył, który ożywia umarłych i przywołuje te rzeczy, których nie ma, tak jakby były.”
Jk 1:17: „Wszelki dar dobry i wszelki dar doskonały pochodzi z góry i zstępuje od Ojca światłości, u którego nie ma zmiany ani cienia zmienności.”
To Bóg jest dawcą wszelkiego daru, to on jest źródłem wszystkich błogosławieństw, i tylko dzięki niemu mogą one zaistnieć.
Dlatego Abraham reprezentuje Boga.
Sara, jako żona Abrahama, reprezentuje przymierze.
Tak jak powiedzieliśmy, Sara była bezpłodna, więc dała Abrahamowi swoją służącą.
Rdz 16:1-2: „Saraj, żona Abrama, nie urodziła mu dzieci. Miała zaś służącą Egipcjankę, która miała na imię Hagar. I powiedziała Saraj do Abrama: Oto PAN nie pozwolił mi urodzić. Wejdź, proszę, do mojej służącej, może z niej będę miała dzieci. I Abram usłuchał głosu Saraj.”
Hagar urodziła Abrahamowi syna – Izmaela/Ismaela.
I tutaj widzimy, że przez jakiś czas, właśnie Hagar reprezentowała Sarę przed Abrahamem.
Później jak wiemy, Sara w podeszłym wieku, z łaski Bożej, urodziła syna – Izaaka.
Apostoł Paweł wyjaśnia nam kogo reprezentuje Hagar, jej syn Ismael, i Sara i jej syn Izaak.
Ga 4:22-31: „Napisane jest bowiem, że Abraham miał dwóch synów, jednego z niewolnicy, a drugiego z wolnej. Lecz ten z niewolnicy urodził się według ciała, ten zaś z wolnej — według obietnicy. Ma to znaczenie alegoryczne: te kobiety oznaczają dwa przymierza: jedno z góry Synaj, które rodzi w niewolę — jest nim Hagar. Hagar bowiem to góra Synaj w Arabii, a odpowiada ona dzisiejszemu Jeruzalem, bo jest ono w niewoli wraz ze swoimi dziećmi. Natomiast Jeruzalem, które jest w górze, jest wolne i ono jest matką nas wszystkich. Napisane jest bowiem: Raduj się, niepłodna, która nie rodzisz, wykrzyknij i zawołaj, która nie znasz bólów porodowych, bo ta opuszczona ma więcej dzieci niż ta, która ma męża. My więc, bracia, jak Izaak jesteśmy dziećmi obietnicy. Lecz jak kiedyś ten, który urodził się według ciała, prześladował tego, który urodził się według Ducha, tak dzieje się i teraz. Co jednak mówi Pismo? Wypędź niewolnicę i jej syna. Nie będzie bowiem syn niewolnicy dziedziczył z synem wolnej. Tak więc, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej.”
- Abraham w tym obrazie przedstawia samego Boga Wszechmogącego – Ojca, od którego pochodzi wszelki dar i od którego wypływa obietnica błogosławieństwa dla wszystkich narodów ziemi.
- Sara, prawowita, wolna żona Abrahama, reprezentuje pierwotne Przymierze Boże – Przymierze Obietnicy związane przysięgą, którego celem od początku było wydanie na świat prawdziwego Nasienia.
- Jednak zanim narodził się syn z Sary, pojawiła się Hagara – egipska niewolnica, która na pewien czas zajęła miejsce swej pani. Paweł wyjaśnia, że Hagara przedstawia Przymierze Zakonu nadane pod górą Synaj.
- Z Hagary narodził się Ismael – syn niewolnicy, zrodzony według ciała. Przedstawiał on w typie naród żydowski rozwijający się pod Przymierzem Zakonu.
Tak jak Abraham szczerze kochał Ismaela i pragnął dla niego dobra, tak Bóg miłował naród Izraela pod Zakonem. Lecz Ismael, jako syn niewolnicy, nie mógł być głównym dziedzicem obietnicy! Otrzymał błogosławieństwo drugorzędne.
Wiele lat później, w cudowny sposób, w starości Abrahama i Sary, rodzi się Izaak – syn wolnej, dziecko obietnicy. Antytypowym Izaakiem okazał się Jezus Chrystus – duchowe Nasienie Obietnicy (Gal. 3:16).
Ga 3:16: „Otóż Abrahamowi i jego potomkowi zostały dane obietnice. Nie mówi: I jego potomkom, jak o wielu, ale jak o jednym: I twemu potomkowi, którym jest Chrystus.”
Rz 9:6-9: „Lecz nie jest możliwe, żeby miało zawieść słowo Boże. Nie wszyscy bowiem, którzy pochodzą od Izraela, są Izraelem. Nie wszyscy też przez to, że są potomstwem Abrahama, są dziećmi, ale jest powiedziane: W Izaaku będzie nazwane twoje potomstwo. To znaczy, że nie dzieci ciała są dziećmi Bożymi, lecz dzieci obietnicy są uznane za potomstwo. Takie bowiem jest słowo obietnicy: O tym właśnie czasie przyjdę, a Sara będzie miała syna.”
Od tej pory to dzieci Sary – czyli ci należący do Chrystusa są prawowitym (duchowym) potomstwem Abrahama, a więc dziedzicami głównej obietnicy.
I co wtedy widzimy w historii biblijnej? Od samego początku pojawia się rywalizacja. Ismael naśmiewa się z małego Izaaka i drwi z niego. Dokładnie tak samo cielesny Izrael, silny i dumny ze swojego Zakonu, drwił z Jezusa i Jego prostych uczniów, a potem ich prześladował.
Rdz 21:9: „Gdy Sara zobaczyła syna Egipcjanki Hagar, którego ta urodziła Abrahamowi, szydzącego;”
Mt 20:19: „I wydadzą go poganom na pośmiewisko, ubiczowanie i ukrzyżowanie, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie.”
Dz 4:13: „Gdy zobaczyli odwagę Piotra i Jana i zrozumieli, że są ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się. Rozpoznali również, że byli z Jezusem.”
Mk 15:29-32: „A ci, którzy przechodzili obok, bluźnili mu, kiwając głowami i mówiąc: Ej! Ty, który burzysz świątynię i w trzy dni ją odbudowujesz; Ratuj samego siebie i zejdź z krzyża! Podobnie naczelni kapłani wraz z uczonymi w Piśmie, naśmiewając się, mówili między sobą: Innych ratował, a samego siebie uratować nie może. Niech Chrystus, król Izraela, zejdzie teraz z krzyża, żebyśmy ujrzeli i uwierzyli. Urągali mu także ci, którzy byli z nim ukrzyżowani.”
Rdz 21:9-10: „Gdy Sara zobaczyła syna Egipcjanki Hagar, którego ta urodziła Abrahamowi, szydzącego; Powiedziała do Abrahama: Wyrzuć tę niewolnicę i jej syna, bo syn tej niewolnicy nie będzie dziedziczyć z moim synem Izaakiem.”
Reakcja Sary była stanowcza: „Wypędź tę niewolnicę i jej syna!”. Abraham, z bólem serca, musiał odesłać Hagarę i Ismaela na pustynię. To wygnanie obrazowało moment, w którym naród żydowski 18 wieków temu utracił Bożą łaskę i został rozproszony po świecie. A co dał im Abraham na drogę? Dał im tylko chleb i bukłak wody.
Rdz 21:15 „Abraham wstał więc wcześnie rano, wziął chleb i bukłak wody i dał Hagar, wkładając jej to na ramię, oraz wziął dziecko i odprawił ją. Ona zaś odeszła i błąkała się po pustyni Beer-Szeby.
Tym chlebem i wodą były księgi Zakonu i Proroków. Przez całe stulecia tułaczki i prześladowań to właśnie te obietnice ze Starego Testamentu utrzymywały naród żydowski przy życiu – bez nich ich tożsamość i nadzieja dawno by zginęły.
francuski filozof Jeana-Jacques’a Rousseau pt. Uwagi o rządzie polskim :
„Mojżesz powziął i wykonał zdumiewające przedsięwzięcie: stworzyć naród z bandy nieszczęsnych uciekinierów (…). Aby nie dopuścić do stopienia się jego ludu z innymi, nadał mu obyczaje i zwyczaje niezgodne ze zwyczajami reszty narodów; obciążył go szczególnymi rytuałami i ceremoniami; stworzył tysiące barier, aby utrzymać go w nieustannej odrębności i uczynić go na zawsze obcym dla wszystkich innych ludzi. Wszystkie więzy braterstwa, jakie ustanowił między członkami swojej republiki, stały się zarazem barierami odgradzającymi ich od obcych i uniemożliwiającymi zmieszanie się z nimi.
W ten sposób naród ów, zawsze obcy pośród innych, zachował swoje właściwości: i oto owo osobliwe prawo (…) trwało przez pięć tysięcy lat w całej swej czystości, podczas gdy wszystkie inne narody uległy przemianom. (…) Prawa Mojżesza przetrwały próbę czasu, losu i podbojów; klęski i rozproszenie Żydów nie zdołały ich zniszczyć. Ateńczycy, Rzymianie, Spartanie zniknęli z powierzchni ziemi – a Żydzi, rozproszeni, wygnani, pogardzani, bez skrawka ziemi, który mogliby nazwać własnym, zachowali swoją narodowość.”
Achad ha-Am napisał
„Więcej niż Żydzi strzegli szabatu, szabat strzegł Żydów.”
Przychodzi jednak moment dramatyczny (1 Mojż. 21:15-19): na pustyni kończy się woda. Ismael leży pod krzakiem i umiera, a Agara odchodzi, by nie patrzeć na śmierć dziecka. Wszystko wydaje się stracone. I właśnie wtedy pojawia się Anioł Pański, który otwiera jej oczy i wskazuje studnię z żywą wodą. Ismael zostaje ocalony!
Rdz 21:15-19:
“A gdy skończyła się woda w bukłaku, porzuciła dziecko pod jednym z krzewów. Potem odeszła i usiadła naprzeciw niego w odległości strzału z łuku. Mówiła bowiem: Nie będę patrzyła na śmierć dziecka. Usiadła więc naprzeciw niego i zaczęła głośno płakać. I Bóg usłyszał głos chłopca, i Anioł Boga zawołał na Hagar z nieba: Co ci jest, Hagar? Nie bój się, bo Bóg usłyszał głos chłopca tam, gdzie jest. Wstań, podnieś chłopca i weź go za rękę, bo uczynię go wielkim narodem. Wtedy Bóg otworzył jej oczy i zobaczyła studnię z wodą. Poszła więc, napełniła bukłak wodą i dała chłopcu pić.”
Jaki jest tego antytyp?
Przez stulecia naród izraelski tracił siły, zdawało się, że zginie. Lecz w Boskiej opatrzności Bóg wskazuje im źródło wody życia – Izrael zostaje ocalony i zaczyna rozumieć, że obietnica dla nich nie miała charakteru niebiańskiego, lecz wspaniały charakter ziemski. Ich rola w Bożym planie nie kończy się na odrzuceniu – oni mają stać się ziemskim narzędziem Nowego Przymierza!
Izaak dziedzicem i misja sługi Eleazara
Czytamy dalej w Piśmie Świętym, że Abraham oddał cały swój majątek Izaakowi. Izaak staje się jedynym panem i dziedzicem wszelkich bogactw ojca. W antytypie – Bóg Ojciec wywyższył Chrystusa ponad wszelkie stworzenie i uczynił Go dziedzicem wszechrzeczy.
Nadchodzi jednak czas, gdy Abraham podejmuje decyzję o znalezieniu małżonki dla Izaaka (1 Mojż. 24). Wzywa swego najstarszego, wiernego sługę – Eleazara.
Eleazar w tym obrazie jest pięknym typem Ducha Świętego, który zostaje posłany przez Ojca, aby znaleźć Oblubienicę dla Syna.
Abraham daje słudze wyraźny warunek: nie wolno mu brać żony spośród Kananejczyków! Ma iść wyłącznie do rodziny Abrahama, do ludzi jego wiary.
Co to oznacza w antytypie? Oznacza to, że nikt nie może stać się częścią klasy Oblubienicy Chrystusa, jeśli najpierw nie należy do rodziny wiary – jeśli nie pojednał się z Bogiem przez wiarę, pokutę i usprawiedliwienie w zasłudze Chrystusa. Bóg nie wybiera Oblubienicy spośród obcych, ze świata, lecz spośród tych, którzy uwierzyli.
Eleazar przybywa do Haranu przy studni i spotyka młodą, pracowitą, czystą dziewczynę – Rebekę. Gdy Rebeka okazuje mu życzliwość, sługa wręcza jej pierwszy dar – złoty kolczyk i bransolety. W antytypie ten pierwszy dar przedstawia dar usprawiedliwienia z wiary – początek Bożej łaski.
Kiedy sługa wchodzi do jej domu i oznajmia: „Mój pan jest bogaty, a jego syn jest dziedzicem wszystkiego – czy pójdziesz ze mną?”, Rebeka staje przed życiową decyzją. Odpowiada bez wahania: „Pójdę”. Opuszcza dom swojego ojca, zostawia za sobą dotychczasowe życie i wyrusza w daleką, niebezpieczną podróż przez pustynię do oblubieńca, którego nigdy na oczy nie widziała!
Wtedy otrzymuje kolejne bogate klejnoty i szaty – które obrazują dary i owoce Ducha Świętego, udzielane tym, którzy w Wieku Ewangelii podjęli decyzję całkowitego poświęcenia się Bogu na wąskiej drodze za Chrystusem.
Rebeka i jej służące – powołanie Kościoła
Zwróćmy uwagę na ważny szczegół: Rebeka nie podróżowała sama. Czytamy, że wsiadła na wielbłądy razem ze swoimi służącymi (dzieweczkami). Pismo Święte, harmonijnie w wielu miejscach, pokazuje, że ci, którzy w Wieku Ewangelii odpowiedzieli na powołanie, dzielą się na dwie grupy:
Rebeka – to „Maluczkie Stadko”, najwierniejsi z wiernych, gotowi na bezwzględne poświęcenie ziemskiego życia. To antytypowe kapłaństwo, to Królowa w haftowanej szacie ze złota Ofir z 45. Psalmu.
Służebnice Rebeki – to wierzące panny, towarzyszki Oblubienicy (antytypowi lewici). To ci, którzy również wyruszyli w podróż, lecz zabrakło im owej pełnej gorliwości i zdecydowania, by zająć miejsce na tronie obok Izaaka.
Ta podróż przez pustynię to cały Wiek Ewangelii – czas, w którym pod przewodnictwem Ducha Świętego prawdziwy Kościół, wybrany z każdego narodu, ludu i języka, zmierza na spotkanie ze swoim Panem.
Finał podróży: spotkanie Izaaka i namiot Sary
Podróż dobiega końca. Pod wieczór Izaak wychodzi na pole, aby rozmyślać. Rebeka widzi go z daleka, pyta sługę: „Kto to jest?”, a słysząc: „To mój pan”, natychmiast zsiada z wielbłąda i okrywa się rańtuchem (zasłoną).
Cóż to za wymowny obraz! Kiedy wierny Kościół dociera do kresu swej ziemskiej drogi i w Pierwszym Zmartwychwstaniu staje przed obliczem uwielbionego Chrystusa twarzą w twarz – ziemskie wielbłądy i ziemskie prowadzenie przez Pismo Święte przestają być potrzebne. Wiara zamienia się w widzenie, a cienie w rzeczywistość.
Izaak wprowadza Rebekę do namiotu swojej matki, Sary. Sara już nie żyła – jej miejsce zajęła Rebeka. Oznacza to, że pierwotne przymierze Sary dokonało swego dzieła: wydało Głowę i Ciało – Chrystusa i Kościół. Od tej chwili to uwielbiony Chrystus wraz ze swoją Oblubienicą zajmują jej miejsce i to oni są narzędziem przekazywania błogosławieństw.
I wtedy wypełnia się niezwykłe błogosławieństwo, które rodzina wypowiedziała nad Rebeką, gdy żegnała ją w Haranie: „Siostro nasza, rozmnóż się w tysiąc tysięcy!” (1 Mojż. 24:60). Kim jest owe „tysiąc tysięcy”? – To cała rodzina ludzka! W Tysiącletnim Królestwie Chrystusa (w antytypie) zmartwychwstanie i odrodzenie do życia wiecznego otrzymają wszystkie narody ziemi. Duchowy Izaak (Chrystus) i Jego Oblubienica (uwielbiony Kościół) staną się dla upadłego świata ojcem i matką – żywicielami, nauczycielami i przewodnikami ku doskonałości w ramach Nowego Przymierza (Dz. Ap. 3:19-21). A jako pierwszy to ziemskie błogosławieństwo przyjmie odrodzony Izrael według ciała, stając się ziemskim kanałem łaski dla wszystkich rodzin ziemi.
Dz 3:19-21: „Dlatego pokutujcie i nawróćcie się, aby wasze grzechy były zgładzone, gdy nadejdą sprzed oblicza Pana czasy ochłody; I pośle tego, który był wam głoszony, Jezusa Chrystusa; Którego niebo musi przyjąć aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy, jak Bóg od wieków przepowiadał przez usta wszystkich swoich świętych proroków.”
,W tobie i w nasieniu twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi” — w pierwszym rzędzie odnosi się to, jak wykazuje Święty Paweł, do Mesjasza i Jego Kościoła w chwale, gdy ofiary należeć będą do przeszłości a duchowa natura zostanie osiągnięta jako nagroda za poświęcenie się (Gal. 3:16, 29). Każdy, kto jako pierwszy przyjmie Mesjasza i przyjdzie do harmonii ze sprawiedliwymi prawami Jego niewidzialnego Królestwa otrzyma też jako pierwszy błogosławieństwo. W tej sprawie nie będzie żadnej stronniczości, bowiem Bóg nie liczy się z osobami. Jednak, ze względu na minione doświadczenia i ziemskie nadzieje oraz ufność pokładaną w Zakonie i Prorokach, Żydzi będą pierwszymi między narodami, którzy przyjmą nowy porządek rzeczy i jemu się poddadzą. Dlatego też pierwsi otrzymają błogosławieństwa, a przez nich, jako narzędzia Królestwa, owe błogosławieństwa obejmą rodzaj ludzki na całym świecie.
Podsumowując to cudowne studium typów i antytypów, pamiętajmy:
Bóg ma jeden wielki, harmonijny Plan Wieków: Stary Testament nie jest zbiorem przypadkowych opowieści, ale misternie zaprojektowanym cieniem przyszłych dóbr.
Niech ta wspaniała perspektywa dodaje nam odwagi każdego dnia, abyśmy nie zniechęcali się trudami podróży, lecz z podniesioną głową biegli do kresu, wierząc obietnicy: „W tobie i w nasieniu twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi”.
Amen.
