Ochrona Bożego ludu w czasie ucisku

„Albowiem On przechowa mnie w swym namiocie
w dniu nieszczęścia,
ukryje mnie w głębi swego przybytku,
wydźwignie mnie na skałę.” – Psalm 27:5


Wykład przedstawiony przez Piotra Wardzińskiego na spotkaniu chrześcijańskim w Rzeszowie – OCHRONA BOŻEGO LUDU W CZASIE UCISKU – 22.08.2021 r.

Można też zobaczyć wersję wideo (z gorszą jakością głosu).

Każdy kolejny dzień, to krok, który w szybkim tempie przybliża nas do bardzo ostrego konfliktu (kulminacyjnego), ucisku w aspekcie rewolucji i anarchii w jego różnych formach, oraz ucisku Jakuba. Nie wiemy, co wydarzy się jutro, ale obserwując wydarzenia między ludem bożym (jego podziały) i to co się dzieje w świecie (ogólna dezinformacja), weszliśmy w tą część ucisku która z dużym prawdopodobieństwem dokona zupełnego usunięcia tego porządku rzeczy i otwarcia gościńca świętobliwości.

Ale póki co, lud boży obecnych czasów (Pośw. obozowcy) dalej sprawują swoje poświęcenie, a oczekując swego wybawienia, stawiają czoła wyzwaniu, jakie niesie obecny czas, myśląc o swojej wierności, myśląc o swoich rodzinach, najbliższych zadając sobie pytanie: jak ta boża opieka (która nigdy mnie nie zawiodła), będzie dalej działać na de mną, czy przeżyje ten czas?

Charakterystyka tego dnia ucisku.

Brat Russell – „Mamy powód przypuszczać, że temu uciskowi towarzyszyć będzie okrucieństwo, jakiego dotąd nie widziano! Jest prawdą, że obecnie mamy politurę zwaną chrześcijaństwem, lecz istotnego chrześcijaństwa tam nie ma. Dowiadujemy się także, iż złe siły duchowe będą poruszone”.

„Mówiąc o naszych czasach, nasz Pan oświadczył, że ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się. Wodzowie Europy nie wiedzą, co robić. Całe sekciarstwo doznaje wstrząsów. Wielu z ludu bożego jest zakłopotanych. Duch strachu, zgnębi skądinąd dobre i rozsądne ludzkie emocje do stanu furii, desperacji. W swej ślepocie podążając za tymi złymi duchami i złymi doktrynami, będą gotowi poświęcić życie i całą resztę na coś, co będzie się im błędnie zdawało ołtarzem sprawiedliwości zgodnym z Boskim zarządzeniem”.

„Rządy cywilne, kościół rzymski i protestancki w celu przetrwania będą w pewnej zgodzie, zacieśniając przyjaźń między sobą i mówić o strasznych skutkach, które zaistnieć by mogły, gdyby ich rady nie były zachowane. Nie dociekajmy przeszłości mówić będą, ale pozostawmy wszystko jak było dotąd. Ich autorytetu nie będzie można kwestionować, a ci, którzy się nie będą z tym godzić będą piętnowani z gazet, ambon. Duch Kajfasza da uznanie wszelkiemu pogwałceniu zasad w celu samoobrony”.

„Wielu szlachetnych ludzi zajmie w tej armii postawę całkiem przeciwną ich naturalnym preferencjom. Wtedy koła wolności i postępu zostaną zawrócone i średniowieczne okowy będą uważane za konieczne w celu samo zachowania, w celu utrzymania obecnego porządku rzeczy. Wolność mowy, poczty i inne prawa wolnościowe, które stały się zwyczajne wśród mas obecnych dni, będą bezlitośnie zabrane, uzasadniając to koniecznością”.

„Do kryzysu dojdzie, kiedy strażnicy prawa staną się jego gwałcicielami i będą stawiać opór wobec woli większości wyrażonej w głosowaniu. Strach przed przyszłością doprowadzi masy mające dobre intencje do desperacji. Święci Pańscy nie mają brać udziału w tych wydarzeniach”.

Br. Hedman: „Przez wzrost wolności, niezależności itp. w połączeniu ze wzrostem samolubstwa, wolność wypracowuje stan, który Pismo święte opisuje w odniesieniu do końca tego wieku, podczas którego szczególnie w chrześcijaństwie, każdy człowiek podniesie rękę na swego bliźniego. Posiane samolubstwo doprowadzi do anarchii, do obalenia wszelkich ludzkich rządów i ograniczeń, spowoduje najstraszniejszy ucisk, jaki świat kiedykolwiek poznał”.

„Jednak wiemy, że ucisk musi poprzedzić królestwo i coraz więcej ludzi dostrzega wyjątkowy charakter obecnych czasów niosących z sobą różne zagrożenia, niepewność, trwogę, kataklizmy i beznadziejność”.

Br.Johnson: „ogólnoświatowy kryzys”- E17

„W każdym z nich dochodziło do powszechnego lekceważenia religii oraz autorytetu władz cywilnych i rodzicielskich, międzynarodowej podejrzliwości, rywalizacji, samolubnego bogacenia się narodów, nienawiści, podejrzliwości i walki między klasami społecznymi, rozpadu więzi i poczucia obowiązków rodzinnych, powszechnego cierpienia z powodu niesprawiedliwości społecznej, ogromnego niezadowolenia, głęboko zakorzenionego zamieszania, co do przyczyn i lekarstw na panujące choroby, proponowania środków łagodzących zamiast prawdziwego lekarstwa”.

Ezech.14:21 – wielki ucisk miał się składać z światowej wojny, rewolucji,

głodu, zarazy i anarchii; że po roku 1914 niespotykane wielkie epidemie, takie jak grypa, cholera, dur brzuszny i plamisty, polio itp. są częścią zarazy tego wielkiego ucisku i że takie i inne epidemie będą narastały w miarę przechodzenia wielkiego ucisku przez światową rewolucję i anarchię?

A zatem ucisk – to poważne, ustawiczne kłopoty, czas nieustannej ludzkiej złości, oraz przemocy, czas furii upadłych demonów. Obj.6:15-17; Sof.1:15-18.

No dobrze a co z ludem Pana w tym czasie? czy Bóg przygotował jakieś schronienie (miejsce) dla swych dzieci? I co On tak naprawdę ochrania w swych dzieciach?

Lud Pana, był świadkiem wielu wydarzeń na przestrzeni dziejów ludzkości, które zapisały świadectwa nie tylko o śmierci wiernych, ale i ich zachowaniu w sytuacjach, które wydawać by się mogły, były bez wyjścia. Dlatego też, tak jak kiedyś czynił to lud Pana tak i dzisiaj wierzymy, że Bóg jest mocen zachować swój lud udzielając mu tyle potrzebnej siły charakteru i mądrości w postępowaniu, aby miał zdrowe i trzeźwe spojrzenie na zaistniałe warunki i mógł przetrwać ten ucisk w sposób, jaki będzie się podobał Panu, a jeśli będzie to Jego wolą, nawet go przeżyć (obietnica przejścia żywo do królestwa).

„Bo mnie skryje w dzień zły (gdzie?) w przybytku swoim, zachowa mię w skrytości namiotu swego, a na skale wywyższy Mię”.

 Skrytość to łaska, w której Bóg (człowiek również) ujawnia tylko to, co sprzyja pomyślnej realizacji jakiś celów – ponad to mogłoby okazać się szkodą dla tych celów, dlatego też Bóg ma swój lud w swojej ochronie (ukrywa go, zapobiega niekorzystnym sytuacjom, które mogłoby wyrządzić szkodę ich ciału lub nowemu sercu, bo inaczej szatan i źli ludzie po prostu: zniszczyliby sprawiedliwych tak w ciele jak i w duchu. Być możliwe, że mielibyśmy inny koniec W.Ew., inny początek Tysiąclecia.

Ps.91:1-11

Psalm przenosi nas do czasu dnia walki przy końcu Wieku Ew.

Wiersz 1.

Ten który mieszka (pozostaje) – ofiarowani, poświęceni

W Ochronie (kryjówce) Najwyższego – posiada łączność z Bogiem przez poświęcenie

I w cieniu – okryci symbolicznym obłokiem, który okrywał Przybytek (kościół) miejsce spotkania Boga i jego ludu, gdzie Bóg błogosławił w czasie doświadczeń). Obłok ten jest typem na – naszego Pana, na prawdę Starego i N. Testamentu, która pokazuje – wiernym właściwą drogę postępowania w czasie ucisku. Tylko wierni widzą prawdę o czasach i chwilach w bożym planie i cieszą się odpoczynkiem w jego obietnicach, które są dla nowego człowieka, a nie dla starego, chociaż i tutaj Bóg wie, jakie są potrzeby naszego człowieczeństwa. Ps.25:14. Inni tj. świat pozostaje wystawiony na srogość czasu ucisku, nie widząc (nie doświadczając) osłaniającej ochrony Bożego cienia (bo Bóg działa w skrytości).

Wiersz 3.

Onci zaiste wybawi cię – kogo? – tych którzy w nim mieszkają, (On wie jak i ma moc)

Z sidła łowczego – od szatana i jego dzisiejszych sideł, (złudzeń)

I z powietrza najjadowitszego – zarazy w postaci praktyk i grzechu starej natury, duchowych zwodniczych błędnych nauk i ludzkich filozofii, teorii, które jak epidemia rozszerzają się dzisiaj, dokonując spustoszenia w głowie i w nowym sercu, rozbudzając zainteresowania w rzeczach tego świata.

Wiersz 4. (co robi Bóg chroniąc swe dzieci?)

Pierzem swym okryje cię – zapewnia opatrzność i bezpieczeństwo nad swym ludem

a pod skrzydłami jego bezpiecznym będziesz – prawdy Starego i N. Testamentu

Prawda jego tarczą i puklerzem – to elementy zbroi (wiara, prawda), które założone zachowają – nie świat, ale poświęconego przy Panu w walce tego czasu. Świat nie wie o istnieniu takiego rodzaju uzbrojenia.

Wiersz 5.

Nie ulękniesz się strachu nocnego – epifanii, czasu ucisku, przemocy i prześladowań, który poprzedzi Tysiąclecie (czytaliśmy charakterystyki tego dnia).

Wiersz 6

Ani zarazy morowej – tak moralnej jak i duchowej. Br.Jolly: „Niemoralność która kiedyś była zakazana dzisiaj jest przyjęta i zalecana. Żyjemy w czasach gorszych niż Sodoma i Gomora”. Moralność cierpi gwałt. T.P.’72/2

Ani powietrza morowego – wszystkiego, co podkopuje wiarę, nadzieję i prawdę (od błędnej nauki po grzeszne praktyki)

Która zatraca w południe (niesie spustoszenie) – siła tej zarazy (błędu i niemoralności) może wywrócić wiarę wielu pomimo posiadanej prawdy.

Wiersz 7.

Padnie po boku twym Tysiąc, a dziesięć tysięcy po prawej stronie twojej – wielu odpadnie od prawdy

Ale się do ciebie nie przybliży – bo Bóg zachowa wiernych ….dlaczego – bo…

Wiersz 9

Ponieważ ty Pana, który jest nadzieją moją i najwyższego, za przybytek swój położył (uczyniłeś ucieczką, swoją ostoją) – czyli, w dniu ucisku, zaufałeś Bogu i oddałeś mu swoje serce – dlatego – w.10 mówi: Nie spotka cię nic złego, ani jaka plaga przybliży się do namiotu twego” – żadne zło ci nie zaszkodzi, bo jesteś pod bożą opatrznością (bo przebywasz w sferze prawdy i jej ducha).

Pamiętamy Izraela w jego podróży do Elim – 2Mojż.15:27. Izrael w cieniu palm i źródła wody podczas podróży po puszczy – tak przez cały Wiek Ew. Bóg miał w ochronie swój lud. Te obietnice Ps.91 nie są dla świata, jednak sprawy ziemskich narodów są doglądane przez Boga i to w interesie jego ludu.

Tą samą myśl widzimy w naszym wersecie. Psalm mówi nam o gotowości Pana Boga do uczynienia wszystkiego dla ochrony swego ludu – wiersz mówi – „bo Mię” – w Ps.91: „ten który mieszka” – czyli nie wszystkich? – ale tych którzy są blisko niego (mieszkają w nim, żyją) – Jan 15:7 – „jeśli we mnie mieszkać będziecie, o co poprosicie to dostaniecie”. Ps.34:19 – „Bliski jest Pan tym, którzy są skruszonego serca, a utrapionych w duchu zachowuje” . Usprawiedliwionych i poświęconych.

A co jest tym miejscem skrycia (kryjówką): jakaś jaskinia, grota jak w przypadku Dawida (1Sam.22:1-2), może pustynia, jako miejsce odosobnienia dla zachowania kogoś przy życiu jak np. Eliasza, może na zamku jak M. Lutra, albo Enocha do miejsca nieznanego. Z racji tej, że niektórzy przejdą żywo do królestwa (Iz.24:6; Sof.3:8-9) możemy uwzględnić takie miejsce, które może przygotować Bóg, ale nie musi a przetrwanie ucisku może odbyć się w zupełnie inny sposób, którego nie znamy, bo Bóg działa w skrytości. Poświęcenie dla obozowców oznacza: pozostanie umarłym dla siebie i świata a żywym dla Boga. Ich poświęcenie jest na śmierć, nie do żywota, więc wielu z nich zapewne umrze jak i wielu ze świata w tym czasie.

Czytany dalej w naszym tekście – „w ochronie najwyższego” – na Wiek Ew. to nic innego jak fig. Przybytek, świątnica święta, była miejscem sekretnym, schronieniem dla wiernych, w którym Bóg opiekował się poświęconymi Nowymi Stworzeniami, a dzisiaj po 1954 r. wierni poświęceni Obozownicy też mają takie miejsce schronienia tzn. obóz miejsce inne od dziedzińca i Świątnicy na Wiek Ew. i pomimo jeszcze innych klas znajdujących się w obozie, poświęceni są w szczególnym pokrewieństwie do przybytku a co za tym idzie są w bożej opiece (schronieniu).

Ezdrasz 8:20 mówi: o Netynejczykach (klasie sług przybytku, świątyni), którzy byli ku pomocy lewitom (W.Komapani, Mł.Godnym w ich służbie na rzecz epifanicznej świątyni) i budowy obozu epifanicznego (pracy, która trwa). Oni wyszli ze świata, wielu z nich przyszło do prawdy, są poświęconymi – weszli, zatem pod bożą szczególną ochronę. Ich miejscem zamieszkania był pagórek Ofel, blisko świątyni, teren oddzielny od domów Izraela (typ szczególnej sfery ich przebywania z Bogiem).

A zatem miejsce schronienia – to przede wszystkim obszar, ale czego – poufnej, wyjątkowej społeczności, więzi z Bogiem opartej na pokucie, wierze, przymierzu ofiary, przez Jego słowo, Ducha i Opatrzności, które razem działając na korzyść ofiarnika zapewniają mu (albo realizują) najlepszą ochronę, tak na zewnątrz (dla ciała) jak i wewnątrz (w doświadczeniach serca).

Co zatem chroni Bóg w swych dzieciach? – ciało i ducha. Ciało jest na ołtarzu, ale jest ono zachowane na tyle, na ile może służyć ku rozwojowi nowego serca. Pamiętając na słowa (Ezech.18:23), że „Bóg nie kocha się w śmierci kogokolwiek” – rozumiemy, że Bóg nie dozwoli na zagładę ludzkości w tym czasie. Przyp.Sal.2:8 „on drogi świętych swoich strzeże” – czyli, strzeże „rozwiniętego już podobieństwa (charakteru) do Niego, strzeże – duchowego życia, charakteru, który ma przetrwać, jako dziedzictwo w Panu”.

„w dzień zły”- podczas rewolucji i anarchii – ten, który przebywać będzie w ochronie Najwyższego (poświęcony, niezależnie gdzie by nie był) ma obiecane (na podobieństwo tych, którzy przebywali w Wieku Ew. w typicznej świątnicy i karmili się prawdami na czasie), że w tym trudnym czasie, w jakim się znalazł cały świat, Bóg udzieli mu zrozumienia, co do zaistniałych warunków w jego planie (ze względu na ich pokrewieństwo do przybytku) – co przełoży się na spokojne, trzeźwe zachowanie się w takich warunkach, z powodu ich ufności położonej w Bogu i wiary, że wszystko jak do tej pory działało tak i dalej działać, będzie dla ich duchowej korzyści. To nie jakieś wyznanie będzie schronieniem, ale stan zupełnego i wiernego poświęcenia.

 „w przybytku swoim, zachowa mię w skrytości namiotu swego” – to naprawdę szczególne skryte przed wieloma miejsce. Wtedy, kiedy wielu będzie płakać i narzekać, drzeć w strachu – Bóg zaprasza swe dzieci – bo są mu tak bliscy „jak źrenica jego oka” – (Zach.2:8) do swego namiotu, przybytku, gdzie mieszkają wierni i sprawiedliwi.

Iz.26:20: „Idź ludu mój, wnijdź do komór (komnat) swoich, a zamknij drzwi twoje za sobą, ukryj się na maluczką chwilę, dokąd nie przeminie rozgniewanie”. To właśnie tutaj (w swoim poświęceniu, społeczności z Panem, z wiernymi, w bożych obietnicach) lud Pana znajduje pokój, prawdę i pomoc (odpowiedź na pytanie – jak żyć w czasie ucisku, jaką zająć postawę) i odpoczynek od zła oraz nierozsądku drugiego człowieka.

„Zamknij drzwi” – drzwi wiary, aby zupełnie się zamknęły w tym sekretnym miejscu, otoczone zbroją, którą Pan dał swym wiernym – bo tak będzie bezpiecznie ukryty od trwogi i strachu które obejmie wszelkie inne klasy ludzi. Reakcja jest jedna – nowe serce czuje się źle w namiocie, w którym mieszka (2Kor.5:1), dlatego chce mieszkania z Panem, bo to zapewnia mu obecne bezpieczeństwo i wieczną radość w przyszłości.

 „na skale wywyższy mię” (na skałę mnie wyniesie) – skała repr. moc i protekcję – 5Mojż.32:4,18. A zatem Bóg w swej mocy może wynieś, przenieść, unieść do góry wysoko nad coś, tzn. że swą mocą może nas odłączyć od grzechu i zawieruchy tego czasu ucisku. Stojąc na skale, oparty na Panu, lud Pana mieszkać będzie na gruncie, dającym schronienie przed każdym sztormem życia. Br.Johnson: „Czy nie staliśmy w Parouzji jak skała oceanu, stale przeciwko tym wałom błędu?”. Ps.61:2-5.

Dlatego w czasie ucisku lud Pana powinien się zbliżyć do siebie w sferze i w pływie prawdy, którą Bóg zapewnił, jako schronienie w tych czasach (Iz.4:6), chociaż przez ucisk może dojść do rozproszenia (Mat.10:23). Ps.91:10 „Nie spotka cię nic złego, ani jaka plaga przybliży się do namiotu twego”– dlaczego? – bo tylko Bóg udziela w swej ojcowskości doskonałego schronienia tak w rzeczach cielesnych i duchowych. Czytamy: Iz.33:16 „Ten na wysokościach mieszkać będzie, zamki na skałach będą ucieczką jego”.

Ochrona zatem – nie koniecznie musi oznaczać ziemskie powodzenie lub zachowanie od nieszczęść np. (wypadków, chorób), ale znaczy taką ochronę w której wszystko działa na korzyść tego, który mieszka w Bogu. Takie mieszkanie w miłości (1Jana4:16) – oznacza tylko jedno – przyjęcie Bożej opieki i poddanie się bożej opatrzności.

A zatem przebywając w Bożej ochronie w czasie ucisku możemy: 1.pozostać w swym miejscu zamieszkania a może będziemy zmuszeni się udać w inne, 2. może przejdziemy te czas żywo, albo Pan nas zabierze dla naszego dobra, 3. a może otrzymamy pomoc od świata, w myśl słów Sof.2:2-3.

Jakiego sposobu użyje Bóg dla zachowania przy życiu poświęconych nie wiemy, ale wiemy na pewno, że ochronie bożej podlega szczególnie nowy człowiek, rozwinięte podobieństwo Boże (charakter), który ma przetrwać do wiecznego dziedzictwa. Stojąc na skale, w tym czasie ucisku, (czasie ogólnego krytykowania i podważania wszystkiego, kiedy każdy ma swoją rację i stał się specjalistą w każdej dziedzinie), mieszkając na wysokościach (jako dzieci boże) mające prawdę i jej ducha, ducha zdrowego zmysłu) patrzmy trzeźwo na to co się dzieje obecnie wokół nas, z dala, od tych wszystkich rzeczy i teorii tego świata. Oddając siebie i nasze rodziny bożej opiece, zróbmy wszystko by nasza postawa w tym ucisku miała bożą aprobatę. Ps.46:2.

Mniej ważne, co ucisk robi z naszym człowieczeństwem, ważne jak wpływa na nasze osobiste relacje z Bogiem i wiernymi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.