Jeżeli trąd rozwinie się bardzo na skórze i pokryje całą skórę chorego od głowy aż do stóp, gdziekolwiek tylko sięgnie wzrok kapłana, I kapłan zobaczy, że trąd pokrył całe jego ciało, to uzna go za czystego: CAŁY ZBIELAŁ, WIĘC JEST CZYSTY (3 Moj.13:12-13).
Wykład wygłoszony przez brata Adama Urbana na spotkaniu w Bydgoszczy, 26 września 2026 r.
Jeśli napotkamy w Biblii coś, co wydaje się nielogiczne / nieprawdopodobne / sprzeczne, NIE ZACHOWUJMY się, jak wyżsi krytycy, którzy wtedy skłonni są albo:
- poprawiać natchnioną Biblię;
- wybierać z niej tylko to, co oni sami uznają za prawdę, a pomijać to, czego za prawdę nie uznają;
- wyśmiewać niektóre jej zapisy;
- w najlepszym wypadku powiedzieć, że to, czego nie rozumieją, nic nie znaczy.
Ponieważ powodem nie jest błąd Boga ani zamroczony stan umysłu pisarzy Biblii, lecz jakieś głębsze znaczenie, ukryte w takim opisie przez Boga w celu pokazania głębszej prawdy!
Inny tego przykład to kobieta z Iz.66:7-8, która urodziła syna, zanim poczuła bóle porodowe:
Zanim odczuła bóle porodu, urodziła, zanim ogarnął ją ból, urodziła chłopca. Kto słyszał o czymś takim? Kto widział coś podobnego? Czy ziemia może urodzić w jednym dniu? Czy naród rodzi się od razu? Ale Syjon ledwie zaczął odczuwać bóle, a już urodził swoich synów.
Zobaczmy, jak Apostoł traktował zapisy ST (1 Kor.9:9-10):
Albowiem w zakonie Mojżeszowym napisano [5 Moj.25:4]: Młócącemu wołowi nie zawiązuj pyska. Czy Bóg mówi to ze względu na woły? Czy nie mówi tego raczej ze względu na nas? Tak jest, ze względu na nas jest napisane, że oracz winien orać w nadziei, a młocarz młócić w nadziei, że będzie uczestniczył w plonach.
Cokolwiek przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli (Rzym.15:4).
Nie inaczej jest w tym przypadku.
Jeżeli trąd rozwinie się bardzo na skórze i pokryje całą skórę chorego od głowy aż do stóp .. I kapłan zobaczy, że trąd pokrył całe jego ciało, to uzna go za czystego: CAŁY ZBIELAŁ, WIĘC JEST CZYSTY (3 Moj.13:12-13).
Jeżeli u jakiegoś człowieka pojawi się na skórze jego ciała obrzęk albo wysypka, albo plama i rozwinie się to na skórze jego ciała tak, że wygląda to na trąd, to zaprowadzą tego człowieka do kapłana Aarona …
A gdy kapłan obejrzy to chore miejsce na skórze ciała i zauważy, że włosy na tym chorym miejscu zbielały i to chore miejsce wygląda jak wgłębienie na skórze ciała, to jest to plaga trądu. Gdy kapłan to stwierdzi, UZNA GO ZA NIECZYSTEGO (3 Moj.13:2-3).
Moja prezentacja jest adaptacją zastosowania tego obrazu z MS i WK, podanego przez br. Johnsona, do ogółu ludu Bożego, a nawet całej ludzkości, gdyż jak większość obrazów Biblii, ma on więcej niż jedno zastosowanie, podobnie jak np. przypowieść Jezusa o mądrym i głupim budowniczym, ponieważ zasady wierności lub jej braku nie znają granic klasowych i są podobne dla wszystkich Boskich stworzeń.
Czym jest trąd?
Trąd (choroba Hansena, lepra) jest jedną z najstarszych chorób w historii. To przewlekła choroba zakaźna, która dotyczy głównie skóry, nerwów obwodowych i błon śluzowych dróg oddechowych oraz oczu. Wywołuje uszkodzenia skóry, nerwów, kończyn, zaburzenia widzenia oraz osłabienie siły mięśniowej. Nieleczona może prowadzić do poważnych deformacji i znacznej niepełnosprawności. W przeszłości budziła przerażenie, dziś jest uleczalna.
Nie występuje w Polsce.
Wg danych WHO i CDC liczba nowych przypadków trądu na świecie wynosi około 170–200 tysięcy rocznie. W grudniu 2025 roku pojawiły się doniesienia o pierwszych od wielu dekad przypadkach trądu w Europie, konkretnie w Rumunii i Chorwacji.
Jakie znaczenie trądu w Biblii?
Nie ma jednego wersetu pokazującego jego symboliczne znaczenie, ale to, co o nim wiemy, wskazuje na to, iż jest on w Biblii symbolem grzechu (jak kwas).
Skąd taki wniosek?
- oszpeca zarażonego i jest odrażający, tak jak grzech dla istot wolnych od grzechu (Obrzydliwością Panu jest droga bezbożnego – Przyp.15:9);
- rozwija się stopniowo, od małych początków, aż w końcu obejmuje całe ciało (Trochę kwasu całe ciasto zakwasza – Gal.5:9);
- początkowo bezbolesny, niszczące dopiero końcowe fazy (Gdy grzech dojrzeje, rodzi śmierć – Jak.1:15);
- zaraźliwy przez kontakt, tak jak zaraźliwy kontakt z grzechem (Nieczystego się nie dotykajcie – 2 Kor.6:17)
- dawniej nieuleczalny dla człowieka, jak grzech, z którego wyleczyć może tylko Jezus (Kto mieszka we mnie, a ja w nim, przynosi wiele owocu, bo beze mnie nic uczynić nie możecie – Jana 15:5).
Wynika to też z łączenia przez Biblię trądu z grzechem, np. w przypadku siostry Mojżesza – Miriam – która zachowała się niewłaściwie wobec swego brata, za co została dotknięta trądem (4 Moj.12:10).
Skoro tak, WSZYSCY ludzie powinni być trędowaci, bo wszyscy zgrzeszyli w Adamie: przez grzech Adama w Edenie WSZYSCY zostali skażeni grzechem i są GRZESZNI:
I tak rzeczywiście jest !
Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli (Rzym.5:12).
Jak napisano: Nie ma ani jednego sprawiedliwego (Rzym.3:10).
Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga! Są znieprawieni, popełniają ohydne czyny. Nie ma nikogo, kto by dobrze czynił. Pan spogląda z niebios na ludzi, Aby zobaczyć, czy jest kto rozumny, Który szuka Boga. Wszyscy odstąpili, wespół się splugawili. Nie ma, kto by dobrze czynił, nie ma ani jednego (Ps.14:1-3.15:4).
Oto urodziłem się w nieprawości / przewinieniu i w grzechu poczęła mnie matka moja (Ps.51:7).
Dlaczego więc 3 Moj.13 robi różnicę między człowiekiem w całości pokrytym trądem, którego nazywa czystym, a tym tylko miejscowo pokrytym trądem, którego nazywa nieczystym?
Jedyne logiczne wyjaśnienie jest takie, że niektórzy z tych w Adamie w całości pokrytych trądem zostali z tego trądu oczyszczeni, po czym ponownie zaczęli się brudzić / zanieczyszczać grzechem i nabywać nowych, już miejscowych plam trądu, w różnych miejscach swego ciała (i nie tylko).
Czy Biblia mówi o oczyszczeniu grzesznika z grzechu?
Obmyj mnie zupełnie z winy mojej i oczyść mnie z grzechu mego! Pokrop mnie hizopem, a będę oczyszczony; Obmyj mnie, a ponad śnieg bielszy się stanę (Ps.51:4,9).
Pokutujcie i nawróćcie się, aby wasze grzechy były zgładzone (Dz.3:19).
Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu (1 Jana 1:7).
Jemu, który miłuje nas i który wyzwolił nas z grzechów naszych przez krew swoją (Obj.1:5).
Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie łudźcie się: ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani zniewieściali, ani mężczyźni współżyjący ze sobą; Ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani złorzeczący, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. A takimi niektórzy z was byli. Lecz zostaliście obmyci, lecz zostaliście uświęceni, lecz zostaliście usprawiedliwieni w imię Pana Jezusa i przez Ducha naszego Boga (1 Kor.6:9-11).
A gdy kto spełnia uczynki, zapłaty za nie nie uważa się za łaskę, lecz za należność; Gdy zaś kto nie spełnia uczynków, ale wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, wiarę jego poczytuje mu się za sprawiedliwość. Jak i Dawid mówi, że błogosławiony jest człowiek, któremu Bóg przypisze sprawiedliwość bez uczynków, mówiąc: Błogosławieni, których nieprawości są przebaczone i których grzechy są zakryte. Błogosławiony człowiek, któremu Pan nie poczyta grzechu (Rzym.4:4-8).
W terminologii biblijnej często używa się określenia „szata sprawiedliwości Jezusa”, czego podstawą są np.:
Bardzo się będę radował z Pana, weselić się będzie moja dusza z mojego Boga, gdyż oblókł mnie w szaty zbawienia, przyodział mnie płaszczem sprawiedliwości jak oblubieńca, który wkłada zawój jak kapłan, i jak oblubienicę, która zdobi się we własne klejnoty (Iz.11:10).
Wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa (Gal.3:27).
Jak grzesznik, przykryty szatą sprawiedliwości Jezusa, ma się od teraz zachowywać?
Może ją brudzić, grzesząc jak wcześniej?
Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli (1 Jana 2:1).
No ale grzesznikowi trudno nie grzeszyć! Co gdy znowu zgrzeszy?
A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy (1 Jana 2:1).
Krew Jezusa oczyszcza nie tylko na początku naszej drogi, ale także w jej trakcie, za każdym razem, gdy zgrzeszymy mając już na sobie Jego szatę!
Po każdym upadku konieczna pokuta i prośba do Boga o przebaczenie, by jak najszybciej usunąć plamę, zanim zrobi się ich tak dużo, że przestaniemy je zauważać lub przestaną nam one przeszkadzać.
Z każdą nową plamą na początkowo czystej szacie sprawiedliwości Jezusa stajemy się jednak miejscowo nieczyści, jak człowiek z 3 Moj.13:2-3:
Jeżeli u jakiegoś człowieka pojawi się na skórze jego ciała obrzęk albo wysypka, albo plama i rozwinie się to na skórze jego ciała tak, że wygląda to na trąd, to zaprowadzą tego człowieka do kapłana Aarona. A gdy kapłan obejrzy to chore miejsce na skórze ciała i zauważy, że
1) WŁOSY na tym chorym miejscu ZBIELAŁY i
2) to chore miejsce wygląda jak WGŁĘBIENIE na skórze ciała, to jest to plaga trądu. Gdy kapłan to stwierdzi, uzna go za nieczystego.
Żeby zrozumieć, o co w tym chodzi, pytamy, jakie znaczenie mają w Biblii WŁOSY?
Podpowiedź znajdziemy w Sędz.16, gdzie Samson z włosami jest pełen siły, a gdy je traci, traci też siłę, którą następnie odzyskuje, gdy włosy ponowie odrastają, dzięki czemu jest w stanie zniszczyć konstrukcję domu i pogrzebać tysiące osób przebywających na jego dachu.
Włosy to siła, moc !
Siłą ludu Bożego nie jest siła fizyczna, lecz PRAWDA i DUCH PRAWDY
Nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w DUCHU i w PRAWDZIE; bo Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali (Jana 4:23).
Co zatem oznacza zmiana koloru WŁOSÓW z CZARNYCH na BIAŁE?
Wypaczenie prawdy i jej ducha !
Zastąpienie prawdy błędem, a ducha prawdy duchem błędu!
Sprzeciwili się słowom Bożym i pogardzili radą Najwyższego (Ps.107:11).
Zachowując wiarę i dobre sumienie, które pewni ludzie odrzucili i stali się rozbitkami w wierze (1 Tym.1:19).
Słyszy się powszechnie o wszeteczeństwie między wami i to takim wszeteczeństwie, jakiego nie ma nawet między poganami, mianowicie, że ktoś żyje z żoną ojca swego (1 Kor.5:1).
Napisałem wam w liście, abyście nie przestawali z wszetecznikami; Ale nie miałem na myśli wszeteczników tego świata albo chciwców czy grabieżców, czy bałwochwalców, bo inaczej musielibyście wyjść z tego świata. Lecz teraz napisałem wam, abyście nie przestawali
z tym, który się mieni bratem, a jest wszetecznikiem lub chciwcem, lub bałwochwalcą, lub oszczercą, lub pijakiem, lub grabieżcą, żebyście z takim nawet nie jadali. Bo czy to moja rzecz sądzić tych, którzy są poza zborem? Czy to nie wasza rzecz sądzić raczej tych, którzy są w zborze? Tych tedy, którzy są poza nami, Bóg sądzić będzie. Usuńcie tego, który jest zły, spośród siebie (1 Kor.5:9-13).
Czy oznacza to, że jeśli: błędnie zrozumiemy nauki Biblii i błędnie będziemy je przedstawiać lub w jakieś sytuacji niewłaściwie się zachowamy, stajemy się trędowatymi, do usunięcia poza obóz / z grona ludu Bożego?
Na szczęście NIE, bo poza białymi włosami JEDNOCZEŚNIE MUSIAŁ wystąpić jeszcze drugi objaw: WGŁĘBIENIE w SKÓRZE !
Włosy na chorym miejscu ZBIELAŁY, + WGŁĘBIENIE w skórze ciała.
Co to może oznaczać?
Głęboko zakorzeniono zło! = Problem już nie głowy, lecz SERCA!
Działanie świadome, celowe, uporczywe, umyślne, niesłuchujące życzliwej i łagodnej perswazji, napomnienia, sprzeciwu ani protestu.
Osoba mająca dobre serce i szukająca Boga i Jego prawdy (lub dowolnej innej) przyjmie pouczenie, napomnienie, zwrócenie uwagi na błąd swojego rozumowania i/lub postępowania i je zmieni, bo jej problem dotyczy tylko umysłu (ma tylko zbielałe włosy) !
Jeśli jednak problem jest głębszy i dotyka także serca, ujawni się on w postaci UPORU, ŚWIADOMEGO trzymania się błędnych nauk i/lub niewłaściwego postępowania, pomimo nabycia wiedzy o błędzie swego zrozumienia i/lub postępowania, bo problem dotyczy nie tylko umysłu (chore miejsce ma nie tylko ZBIELAŁE WŁOSY), lecz obejmuje też i serce (dodatkowo w chorym miejscu jest WGŁĘBIENIE) !
Łatwo czy trudno zmienić CZARNE włosy na BIAŁE?
BARDZO ŁATWO, robimy to niemal codziennie, np:
- podając błędne znaczenia niektórych zapisów Biblii;
- błędnie odczytując słowa i czyny innych;
- zajmując błędne stanowisko w sprawach rodziny, zboru, wydarzeń na świecie itd.;
- podejmując różne błędne decyzje w sprawach codziennego życia.
A WGŁĘBIENIE w skórze? Świadome i uparte trwanie w błędnym zrozumieniu i/lub postępowaniu?
Łatwo o nie czy trudno?
Trudniej, ale nie aż tak, by było to niemożliwe, np., gdy ktoś:
- kłamie (tylko białe włosy czy też i wgłębienie w skórze?);
- zaprzecza, że coś powiedział/zrobił (tylko białe włosy czy też i wgłębienie w skórze?);
- cytując coś, wyrywa to z kontekstu (tylko białe włosy czy też i wgłębienie w skórze?);
- udaje, że czegoś nie wie / nie widział (tylko białe włosy czy też i wgłębienie w skórze?);
- stosuje podwójne standardy – własna rodzina / kościół / partia / płeć / naród / rasa itd. (tylko białe włosy czy też i wgłębienie w skórze?).
- dostrzega błąd nauk i/lub postępowania swej grupy religijnej, ale nadal ją wspiera i pozostaje w jej szeregach, bo z jakiegoś powodu
- tak wygodniej (tylko białe włosy czy też i wgłębienie w skórze?);
+ liczne inne scenariusze !
Na pociechę dodajmy, że dopóki nie nastąpi krystalizacji w złu (można ją poznać po braku chęci do pokuty) jest szansa wyleczenia się z takich objawów, o czym w.4-8:
Niemożliwe jest bowiem, żeby tych, którzy
1) raz zostali oświeceni i
2) zakosztowali daru niebieskiego, i
3) stali się uczestnikami Ducha Świętego; Zakosztowali też
4) dobrego słowa Bożego i 5) mocy przyszłego wieku;
A odpadli [po dostąpieniu tych 5-ciu błogosławieństw] – ponownie odnowić ku pokucie, gdyż sami sobie / dla siebie samych znowu krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na hańbę (Żyd.6:4-6).
A jeżeli to jest biała plama na jego skórze, lecz nie wygląda na wgłębienie w skórze i włos na niej nie zbielał, to kapłan odosobni tego chorego na siedem dni. A gdy kapłan dnia siódmego stwierdzi, że porażone miejsce pozostało takie same, a zakażenie nie rozszerzyło się na skórze, to odosobni go kapłan na dalsze siedem dni. A gdy kapłan zobaczy go po raz drugi siódmego dnia i stwierdzi, że miejsce zarażone stało się bezbarwne i zakażenie nie rozszerzyło się na skórze, to kapłan uzna go za czystego. Jest to tylko wysypka, więc tamten wypierze swoje szaty i będzie czysty. A jeżeli wysypka na skórze po pokazaniu jej kapłanowi w celu uznania go za czystego będzie się rozszerzała, wtedy pokaże się kapłanowi po raz drugi. I gdy kapłan zobaczy, że wysypka na skórze się rozszerzyła, to uzna go za nieczystego; jest to trąd.
Ale wciąż pozostaje pytanie odnośnie człowieka w całości pokrytego trądem, który wg polecenia Boga miał być uznany za czystego.
Czy naprawdę jest on czysty, skoro trąd to grzech?
Nie, NIE jest czysty, jest bardziej trędowaty / grzeszny niż ten z trądem tylko miejscowym !
Dlaczego zatem uznany za czystego?
Uznany za czystego tylko z jakiegoś konkretnego punktu widzenia!
Jakiego?
W tym życiu nie przychodzi przez Jezusa do Boga, a więc nie staje się dzieckiem Bożym. Dziedzicznie jest cały trędowaty po Adamie, nieprzykryty szatą sprawiedliwości Jezusa, której tym samym nie plami, bo jej na sobie nie ma. Pozostaje poza zainteresowaniem Boga, bo Bóg nie może mieć do czynienia z grzesznikiem.
Oto inny obraz trędowatego, bez szaty sprawiedliwości Jezusa:
Wszyscy jesteśmy jak nieczyści, a wszystkie nasze sprawiedliwości są jak szata splugawiona / okrycie splugawionej kobiety; wszyscy opadliśmy jak liść, a nasze nieprawości uniosły nas jak wiatr (Iz.64:6).
Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. Również te muszę przyprowadzić i będą słuchać mego głosu, i będzie jedna owczarnia [i] jeden pasterz (Jana 10:16).
Oto inny biblijny przykład prawdziwości słów Biblii / Jezusa TYLKO z JEDNEGO punktu widzenia:
Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie / nieprawość / nieposłuszeństwo [w grece anomia] (Mat.7:21-23).
Jak zostaną powitani w Królestwie ci, którzy mordowali innych w imieniu Boga, i to „dla Jego chwały”, albo autorzy takich nauk jak wieczne męki czy też ci ograniczający korzyści ze śmierci Jezusa tylko do członków własnego kościoła?
Zauważmy mądrość Boskiej metody, którą warto naśladować:
Jeśli ktoś niewłaściwie wierzy lub niewłaściwie postępuje (bieleją mu włosy), nie ma się z czego cieszyć, ale wciąż jest nadzieja, ponieważ:
Sprawiedliwy siedem razy upadnie [jego włosy 7 razy zbieleją], jednak znowu się podniesie [bo w jego chorym miejscu nie ma wgłębienia = nie tkwi uparcie w upadku, lecz POKUTUJE]; lecz grzesznicy potykają się w nieszczęściu [bo są świadomie uparci w złu i NIE POKUTUJĄ] (Przyp.24:16).
Sprzeciwili się słowom Bożym i pogardzili radą Najwyższego (Ps.107:11).
A człowieka, który wywołuje rozłamy / stronnictwa, po pierwszym i drugim upomnieniu unikaj. Wiedząc, że taki [człowiek] jest przewrotny i grzeszy, i sam na siebie wyrok wydaje (Tyt.3:10-11).
Jeśli ktoś uważa, że jest prorokiem albo że ma dary Ducha, niech uzna, że to, co wam piszę, jest przykazaniem Pańskim; A jeśli ktoś tego nie uzna, niech nie uznaje (1 Kor.14:37-38).
W WT też będą świadomie uparci grzesznicy:
Choć niegodziwemu [kozłom WT] okaże się łaskę, nie nauczy się sprawiedliwości. W ziemi prawości [WT] będzie czynić nieprawość
i nie będzie zważać na majestat PANA (Iz.26:10).
A zatem,
skoro z powodu wrodzonej niedoskonałości nie możemy całkowicie uniknąć błądzenia w umyśle i postępowaniu, starajmy się całkowicie unikać tego, czego możemy uniknąć POMIMO naszej niedoskonałości: upartego i świadomego TRWANIA w błędzie umysłu i/lub postępowania !


