W jaki sposób napisano Księgę Rodzaju?

Wykład wygłoszony przez brata Mirosława Sellina i zarejestrowany na nabożeństwie 2 października 2005 r.

W jaki sposób napisano Księgę Rodzaju?

Wykład w wersji tekstowej: 

Chciałbym, mili Braterstwo, w drugiej lekcji powiedzieć temat, który będzie bardziej dla umysłu. Skłoniły mnie do wybrania tego tematu pewne problemy, jakie mają chrześcijanie, szczególnie jeśli muszą bronić się przed atakami na Biblię. Szczególnie jeżeli muszą bronić się przed atakami dotyczącymi 1 Księgi Mojżeszowej. Temat naszej dzisiejszej drugiej lekcji brzmi: „W jaki sposób została napisana Księga Rodzaju – 1 Księga Mojżeszowa”.

Nie wiem czy ktoś już na ten temat tutaj wykład mówił. Jeżeli tak, albo jeżeli czytaliście coś na ten temat to po prostu potraktujcie to jako odświeżenie pewnych myśli [więcej na ten temat można znaleźć np. w „Teraźniejszej Prawdy” nr 240-241, od strony 77]. Myśli te są bardzo ciekawe i na pewno niektórzy z Was śledzą walkę, jaka odbywa się w tej chwili w Stanach Zjednoczonych, gdzie kreacjoniści, czyli ci, którzy wierzą, że świat został stworzony przez Boga próbują wprowadzić kreacjonizm czyli naukę o stworzeniu do szkół w USA, gdzie wiadomo, tak jak w każdym szkołach świeckich w Polsce, w Niemczech, na cały świecie jest tak samo, na lekcjach biologii itd. uczy się ewolucjonizmu. A oni wprowadzić chcą zmianę, by równorzędnie oprócz ewolucjonizmu był ten nauczany kreacjonizm i by uczeń mógł sam zadecydować, który światopogląd bardziej mu odpowiada. Spotykają oni wielki opór, bo twierdzi się, że takie rzeczy można nauczać tylko na lekcji religii, a nie biologii.

Czytaliście na pewno w „Teraźniejszej Prawdzie” ostatnio [mowa o numerze 493, str. 24], w sprawozdaniu rocznym brata Herziga, kiedy powiedział on, że jeden z przeciwników kreacjonizmu stwierdził, że „nigdy nie uwierzymy w to, że świat istnieje od 6000 lat, ponieważ mamy wielkie dowody tego, że wiele rzeczy na Ziemi możemy znaleźć i zbadać, że istnieją miliony lat, a Biblia uczy, że 6000 lat, więc co Wy chcecie za naukę wprowadzić do szkół?”.

I oczywiście wiemy, że jeżeli kreacjoniści chcą wprowadzić taką naukę do szkół, gdzie będą uczyć, że świat istnieje 6000 lat to nawet więcej szkody przynoszą Biblii – jak pisze brat Herzig w tym sprawozdaniu – niż pożytku. Czasami od przyjaciół Biblii, Biblia może spotkać więcej szkody niż moglibyśmy to pomyśleć.

Jesteśmy pewni, że większość tzw. porządnych, konserwatywnych chrześcijan prawdopodobnie zgadza się z tą myślą, że Biblia ogólnie jest księgą przez Boga natchnioną i że jest Prawdą. Wielu zastanawiało się na pewno nad tym, jak do tego natchnienia dochodziło, jak to natchnienie wygląda, ale nie będziemy tego teraz rozważać. Wiadomo jest, że dla większości chrześcijan całe Pismo Święte od Boga jest natchnienie, pożyteczne ku nauce, naprawie itd., jak mówi apostoł. A więc cała Biblia jest natchniona, a nie jest to po prostu tylko jakiś starożytny fragment ludzkiej literatury czy historii.

Pozostaje pytanie: kim byli autorzy, ci natchnieni autorzy Słowa Bożego? W dzisiejszej lekcji chcemy się ograniczyć tylko do pierwszej księgi, Księgi Rodzaju, którą zresztą najczęściej się krytykuje. Jest to księga najczęściej krytykowana przez tzw. wyższych krytyków.

Mamy 5 ksiąg Biblii, tych pierwszych, nazywanych Pięcioksiągiem Mojżeszowym:
1) Księga Rodzaju
2) Księga Wyjścia
3) Księga Kapłańska
4) Księga Liczb
5) Księga Powtórzonego Prawa

Tak są one ogólnie nazywane, ogólnie mówimy, że są to Księgi Zakonu lub Tory; lub Księgi Mojżesza. I nie ulega wątpliwości, że cztery księgi, czyli 2, 3, 4 i 5, tam w księgach tych bardzo często występuje imię „Mojżesz”, sam Mojżesz i nie dziwi nas, że on nazywany jest autorem tych ksiąg. Jednak w 1 Księdze Mojżeszowej ani razu nie występuje słowo „Mojżesz”, a jednak twierdzimy, że jest to „księga Mojżeszowa”. Zgadza się? Tak twierdzimy, że Mojżesz jest autorem tej księgi. A nie jest on nawet ani razu wspomniany w tej księdze. Historia 1 Księgi Mojżeszowej nie dosięga nawet czasów Mojżesza. Będziemy więc starali się udowodnić albo pokazać czy są jakieś podstawy ku twierdzeniu, że naprawdę Mojżesz jest autorem tej księgi.

Chcę tutaj powiedzieć, że jest tzw. religijny liberalizm. Krótka historia: otóż, wielu teologów zaczęło wątpić albo krytykować prawdziwość Biblii. Zaczęło się to w Niemczech, które są ojczyzną tzw. wyższego krytycyzmu. Tam narodził się ten prąd i niemieccy autorzy wydali najwięcej ksiąg poświęconych wyższemu krytycyzmowi. W większości byli to autorzy protestanccy, pochodzący z Kościoła ewangelickiego.

Pierwszy był człowiek o nazwisko Hegel. Żył on do roku 1831. To on pierwszy podał taką tezę, że tak jak cała cywilizacja rozwijała się stopniowo, od człowieka pierwotnego itd. itd. itd., coraz im bliżej jego czasów widział, ze cywilizacja się rozwija i podał tezę, że tak samo religia rozwijała się stopniowo. Była to pierwsza myśl, że najpierw np. jaskiniowcy wierzyli w różne kulty rzeczy, które ich otaczały, a potem w ich umysłach zrodziła się wiara powoli, powoli, w jednego Boga, czyli monoteizm.

Następny był Charles Lyell, który napisał książkę o kolumnach geologicznych. Pokazał on pewne warstwy w geologii, które pokazują, że w geologii, jak badamy, to możemy dokładnie zbadać, że znaleziska, które były w tej i tej płaszczyźnie geologicznej znalezione, pochodzą z tego i z tego czasu.

Następny oczywiście i nie chodzi tu już oczywiście o teologię, ale następny przyczynił się do tego Darwin ze swoją teorią ewolucji, który utwierdził tych teologów. I tak powolutku dochodzimy do tzw. hipotezy dokumentacyjnej.

Uczeń Hegla, teolog Graff, i następny jego uczeń, Wellhausen, stworzyli tzw. teorię dokumentacyjną J-E-D-P. Na pewno jak czytacie komentarze do Biblii, np. do Biblii Tysiąclecia, to spotkacie się z tą teorią. Jest w niej powiedziane, że umiejętność pisania – jak twierdzili – nie rozwinęła się aż do około 1000 roku p.n.e., że około 1000 lat przed Chrystusem ludzie dopiero nauczyli się pisać. Tak twierdzili i dlatego błędnie zakładali, że różne w Biblii spotykane: sagi, epiki, poezja (mamy tom epifaniczny 15 pt. „Biblia”, tam możemy przeczytać, jakie różne środki literackie zawarte są w Biblii, jakie różne rodzaje literatury), nie mogły być tak dawno temu napisane i stwierdzili, że po prostu w Biblii są spisane rzeczy, które były przekazywane ustnie, z ust do ust i dopiero 1000 lat przed Chrystusem można to było spisać.

W zależności kto pisał jaką księgę, a Izrael był w tym czasie podzielony, było podzielone Królestwo, potem było wygnanie babilońskie, więc księgi były kompletowane przez różnych autorów i stąd – twierdzą ci teologowie – że autorów tych było kilku, np. Księgi Rodzaju i poznać można tych autorów, po tym, że jeden, w tym wypadku dokument „J”, jeden autor używa zawsze imienia Jahwe/Jehowa czyli dokument „J”. Inny autor nie używa słowa Jahwe/Jehowa tylko słowa Elohim, czyli to jest dokument „E”. Inny autor, bo używa słowa Elohim. A inni autorzy „D” i „P” to deuteronomiczny i kapłański (priest). Powtórzonego prawa i napisany przez kapłanów. Czterech autorów w Pięcioksiągu Mojżeszowym.

Czy jest to prawdą, że dopiero 1000 lat przed Chrystusem nabrano umiejętności pisania? Otóż, archeologia późniejsza, a mówimy cały czas o początku XIX wieku (wtedy żyli ci teologowie), archeologia późniejsza udowodniła, że było inaczej. W 1872 roku (a więc krótko przed tym, kiedy nasz Pan przyszedł po raz wtóry na ziemię) zaczęła się ta cała historia. Historia, która zawarta jest w wielu książkach, słyszeliście, że świadectwem prawdy biblijnej są nie tylko słowa, które są zawarte w tej księdze, ale świadectwem prawdy biblijnej jest np. jeszcze Wielka Piramida, świadek, który stoi w Egipcie i na pewno znane jest sformułowanie, które mówi, że „kamienie będą mówić głośniej niż słowa”. Czyli archeologia ostatecznie potwierdzi też to, co mówi Biblia. I w tym 1872 roku George Smith odszyfrował pismo klinowe.

Następnie, w 1887 roku (czyli już w czasach drugiej obecności, czyli już widzimy to światło jaśnieje) „kamienie zaczynają mówić”, archeologia zaczyna być świadkiem Prawdy Bożej. Odkryto klinowe tablice w Tel el-Amarna, które zawierały raporty faraonowych urzędników, a mogli już je odczytać, bo pismo klinowe zostało już odszyfrowane. Raporty urzędników faraona z Palestyny z okresu wyjścia Żydów z Egiptu i podboju Chanaanu przez Jozuego.

Nasi biedni teologowie, którzy stworzyli teorię dokumentów, nie wiedzieli jeszcze, że takie odkrycia zostaną dokonane. Może dzisiaj inaczej spojrzeliby na to wszystko. W 1888 roku, ale chciałbym podkreślić, że wyższy krytycyzm kwitnie do dzisiaj, a więc oni w dalszym ciągu wierzą, że są to te cztery dokumenty itd. W 1888 roku w Babilonii Amerykanie odkryli tysiące tabliczek. Niektóre znaleziono w odkopanych ruinach Chalne. Ta miejscowość jest wspomniana w Biblii. W 1 Księdze Mojżeszowej 10:10 czytamy o Nemrodzie, który założył swoje Królestwo. I w dziesiątym wierszu czytamy: „A początek królestwa jego było Babel, i Erech, i Achad, i Chalne w ziemi Senaar.”

W tej miejscowości Chalne Amerykanie dokopali się do tej miejscowości i znaleźli tysiące tabliczek, a na tych tabliczkach były informacje o stworzeniu, o potopie, o dziesięciu władcach, którzy panowali przed potopem. Taka informacja była na tych tabliczkach; że był potop i że przed potopem panowało dziesięciu władców. A drodzy Braterstwo, Biblia też wymienia dziesięciu przed potopem. W 1 Księdze Mojżeszowej, rozdział 5, można sprawdzić, że było ich dziesięciu:
1) Adam
2) Set
3) Enos
4) Kenan
5) Machalael
6) Jared
7) Enoch
8) Matuzalem
9) Lamech
10) Noe

Dziesięciu. Czyli tabliczki te potwierdzają dosłownie to, co mówi Biblia, że przed potopem było dziesięciu władców czyli inaczej dziesięć pokoleń, które żyło przed potopem.

Leonard Woolley już w 1922 r. zaczął kopać w starożytnym Ur Chaldejskim, a więc w mieście, z którego pochodził Abraham i stwierdził, że pismo klinowe było znane setki lat przed Abrahamem. Znalazł świadectwa pisane setki lat przed Abrahamem.

W 1929 r. pracownicy Wooleya podczas kopania natrafiają na warstwę czystej gliny. Osiem stóp grubości. Glina ta została naniesiona przez wodę. Gdy ta warstwa się skończyła… Kopali oni, znaleźli gruzowiska miast, tabliczki itd. Natrafili na glinę, czystą glinę, a jak się przez tę glinę przekopali, znowu natrafili na różne gruzowiska miast, sprzęt, wyroby garncarskie itd.

Leonard Woolley w trakcie badań archeologicznych w Ur Chaldejskim.

Ta glina nie miała soli. To przeczy np. temu, co uczą w szkole naszych dzieci, że przez ruchy tektoniczne itd. kontynenty się zderzały, wypiętrzały morską wodę do góry i dlatego np. na wysokości 5000 metrów n.p.m. w górach można znaleźć skamieniałe rybki itd., itd., tego uczą naszych dzieci w szkole i mówią, że spowodował to potop, który spietrzył góry, wody poszły do góry itd., itd. Ale tutaj, ta glina nie miała soli, a woda morska jest słona. To dowodzi, że ta warstwa gliny była naniesiona przez wodę słodkowodną – był to potop. Ta warstwa gliny to nic innego jak potop, który naniósł tę warstwę gliny, a pod tą warstwą gliny, można było dokopać się do cywilizacji, które istniały przed potopem.

Tam właśnie, w tych cywilizacjach pod tą gliną, a więc przedpotopowych, również znaleziono tabliczki z pismem klinowym. Pisane tabliczki z pismem klinowym, a znaczy to ni mniej ni więcej tylko to, że pismo było już znane w czasach Mojżesza, przynajmniej, a tak naprawdę znane było jeszcze przed potopem, a co dopiero w czasach Mojżesza.

Jest to ważne dla naszej lekcji. Widzimy, że osobistości z czasów przed potopem i później aż do Mojżesza znały pismo i mogły sporządzać zapiski różnego rodzaju. Zapiski o swoich rodzinach, zapiski historyczne itd. Mając to na pamięc, chciałbym podać najbardziej prawdopodobną teorię, jak napisała była 1 Księga Mojżeszowa.

Otóż, w czasie swojej podróży służbowej po Mezopotamii, pewien komandor lotnictwa P.J. Wiseman zainteresował się archeologią tego obszaru i szczególnie wiele tabliczek glinianych tam odkrył, datowanych na czas długo przed Abrahamem. Odkrył on, że te tabliczki zawierały pewien klucz. Klucz, który pomoże zrozumieć pisma, takie jak te z 1 Księgi Mojżeszowej.

Opublikował on na ten temat książkę w roku 1936 („New Discoveries in Babylonia about Genesis”). Później, jego syn uaktualnił i zrewidował tę książkę. Odkrył on, że na tabliczkach glinianych występowały tzw. zwroty kolofonowe. Na początku lub na końcu. Nazywały one, kto jest autorem danej tabliczki. Na początku albo na końcu tabliczki napisane było, kto jest autorem tej tabliczki, a potem następował tekst.

Jeżeli przyjmiemy, że takie tabliczki znaleziono rzeczywiście w Mezopotamii, to możemy przyjąc taką teorię, że Mojżesz podczas pisania Księgi Rodzaju pod Boskim natchnieniem, użył widocznie, jako źródła informacji, zapisków genealogicznych i historycznych, które były już poprzednio napisane na tablicach, pismem starożytnym, np. klinowym. Te tabliczki były starannie przechowywane, a z czasem przekazane jemu – Mojżeszowi.

Zauważymy w naszej lekcji, że Księga Rodzaju jasno pokazuje różne zbiory takich zapisków. Ci, którzy pisali te tabliczki, te informacje, byli bardzo mocno zapoznani z tymi rzeczami, o których pisali. Ich nazwiska, drodzy Braterstwo, są rzeczywiście wymienione jako podpis, na początku albo na końcu takiej tabliczki.

Jak takie zapiski były dokonywane? Tak, jak powiedziałem, przeważnie były to tabliczki kamienne lub gliniane. Tablice kamienne były zapisywane za pomocą nacinania, albo rzeźbienia. W 2 Księdze Mojżeszowej 32:15-16 czytamy: „A obróciwszy się Mojżesz zstąpił z góry, dwie tablice świadectwa mając w rękach swych, tablice pisane po obu stronach; i na tej, i na owej stronie były pisane. A one tablice robotą Bożą były; pismo także pismo Boże było, wyryte na tablicach.”

To słowo „wyryte” czyli „napisane/wyryte”, hebrajskie słowo ‘harat’ znaczy dosłownie: wycinać, rzeźbić – wyryć. Tak, jak mamy to podane w Biblii Gdańskiej. Nie wiem jak brzmi to w Nowym Przekładzie, jeżeli ktoś używa, ale w Biblii Gdańskiej jest to bardzo poprawnie oddane. Po prostu: wyryte na tych tablicach.

Natomiast tablice gliniane były zapisywane takim rylcem, który był trójkątny. Rylec w kształcie trójkąta. Dlatego znaki, które tym trójkątem robiono, nazywane były pismem klinowym, od tego trójkąta, którym robiono takie znaki. Po stwardnieniu taka tabliczka gliniana była prawie niezniszczalna. A dowodem jest, że takie stare tabliczki gliniane znajduje się dzisiaj, dalej się wykopuje i one są niezniszczone, a to pismo na nich widać. Takie jest to trwałe.

Oczywiście, takich tablic nie można zszywać tak jak książkę, jedna strona za drugą, zszyć i jest książka. Nie da rady. Dlatego, jeżeli opowiedziana jest jakaś historia, która nie mieści się na jednej tabliczce, wtedy gdy trzeba było użyć więcej tabliczek, bardzo często było tak, że ostatnie zdanie z pierwszej tabliczki powtórzone było jako pierwsze zdanie drugiej tabliczki i w ten sposób wiadomo było, że jest to dalszy ciąg tej pierwszej tabliczki, w taki sposób to czyniono.

Np. w Księdze Jozuego 11:15 czytamy: „Jako był rozkazał Pan Mojżeszowi, słudze swemu, tak rozkazał Mojżesz Jozuemu; tak też uczynił Jozue, nie opuścił niczego ze wszystkiego, co był rozkazał Pan Mojżeszowi.”

I wiersz 23: „Wziął tedy Jozue wszystkę onę ziemię, tak jako mówił Pan do Mojżesza: i podał ją Jozue w dziedzictwo Izraelowi według działów ich, i według pokolenia ich, a uspokoiła się ziemia od wojen.”

Widzimy tutaj, że w wierszu 23 jest prawie powtórzone to samo, co w wierszu 15, że Jozue dokładnie to robił, co Pan mu kazał, kazał mu Pan podbić całą ziemię. Widzimy tu powtórzenie pewnych myśli. Może też było łączenie takich tabliczek. Oczywiście nie jest to jednak żadna doktryna, a tylko teoria, ale faktem jest, że tak właśnie tabliczki były pisane.

Tak, jak powiedzieliśmy, w Mezopotamii znaleziono, że na początku lub na końcu tabliczki był podpis, podpis autora. Dlatego np. jak powiedzieliśmy w tej lekcji, że znaleziono zapiski urzędników faraona, którzy mówili o czasach, kiedy Izraelici wychodzili z Egiptu i nawet o podbijaniu przez Jozuego ziemi izraelskiej. A skąd oni wiedzieli, że pisali to urzędnicy faraonowymi? No, bo podpisali się oni na tych tabliczkach. Stąd zawsze było wiadomo, kto jest autorem takiej tabliczki.

W Księdze Hioba 38:14 Hiob mówi tak (a Hiob żył w czasach Abrahama): „Aby się odmieniała jako glina, do której [co przykładają?] pieczęć przykładają, a oni aby się stali jako szatą nakryci.”

Hiob oczywiście chce tutaj coś innego powiedzieć. Wziął przykład z życia i chciał powiedzieć coś innego, ale nas interesuje ten przykład z życia. Hiob pisze tutaj o pewnych tabliczkach glinianych, do których przykładają pieczęć, podpis, o którym mówimy.

W 1 Księdze Mojżeszowej 38:18 czytamy tak: „I rzekł: Cóż ci mam dać w zastaw? [A w zastaw daje się ważne rzeczy] A ona odpowiedziała: Pierścień twój, i chustkę twoją, i laskę twoją, którą masz w ręce twojej. Tedy jej dał, i wszedł do niej; a poczęła z niego.” [Juda miał pierścień. Pierścień, który służył do podpisywania na tabliczkach glinianych pewnych rzeczy. Powinno to być dokładnie przetłumaczone jako „pieczęć”, „sygnet”, to słowo hebrajskie, które tam występuje]

W 1 Księdze Mojżeszowej 41:42 również jest powiedziane: „Zdjął tedy Faraon pierścień”, ale powinno być poprawnie oddane „sygnet” albo „pieczęć” „Zdjął tedy Faraon sygnet swój z ręki swej, i dał go na rękę Józefową; oblekł go też w szatę bisiorową, i włożył łańcuch złoty na szyję jego.” Tak, Józef dostał władzę od faraona. Dostał pieczęć lub sygnet i tym sygnetem mógł podpisywać wszelkiego rodzaju rozkazy, które wydawał jako namiestnik faraona, przykładał.

Było to używane także w średniowieczu. Takie pieczęci lub sygnety mieli królowie i namiestnicy. Przykładano je, jako podpis.

W Księdze Rodzaju też znajdziemy taki podpis.

Tym podpisem jest wyrażenie, które w polskiej Biblii Gdańskiej przetłumaczone jest słowami: „teć są rodzaje”. Po hebrajsku jest to słowo ‘toledot’, a w naszej polskiej Biblii: „teć są rodzaje”.

Hebrajskie słowo ‘toledot’ znaczy dosłownie: potomkowie, rodziny, rodowód. Słowo to występuje w Księdze Rodzaju jedenaście razy. I dzieli jakby tę księgę na dwanaście odrębnych części.

W Iraku, jak powiedzieliśmy, w Mezopotamii znaleziono – przypominam – takie właśnie ‘toledot’, takie tabliczki z użyciem słowa ‘toledot’, gdzie napis ten, napis ‘toledot’ używany był na początku lub na końcu tabliczki. I my musimy w naszych rozważań brać to pod uwagę. By za każdym razem przebadać i przeanalizować, w którym miejscu występuje ten podpis. Jak będziemy analizować te wiersze, to zauważycie sami, jak wspaniale Księga Rodzaju jest tutaj podzielona i jaką wspaniałą jest księgą.

Otóż, pierwszy raz takie wyrażenie znajdujemy w 2 rozdziale, a wierszu 4:

„Teć są zrodzenia niebios, i ziemi, gdy były stworzone, dnia, którego uczynił Pan Bóg ziemię i niebo.”

„Teć są zrodzenia” – występuje tu słowo ‘toledot’. Może tutaj powiedzieć, że jakby przez to ‘toledot’ jest tu pewien podpis, który od razu pokazuje nam pierwszą część Księgi Rodzaju. Czyli od 1. rozdziału, wiersza 1 do 2. rozdziału, wiersza 4, jest jakby pierwsza część Księgi Rodzaju. I musimy pamiętać, że Biblia nie była podzielona wtedy na rozdziały i wiersze. Dokonano tego dopiero dużo, dużo później. Biblia była pisana jako jeden wielki ciąg. Wszystkie księgi. Nie było podziału na rozdziały i wersety. Musimy o tym pamiętać.

Co mamy w tej części pierwszej? Otóż, w tej części od 1:1 – 2:4, opisane mamy ogólny chaos, jak panował, ciemność nad przepaścią, pojawienie się światła, pojawienie się atmosfery – całe dzieło stwarzania, wzniesienie się lądów, formowanie się mórz, pojawienie się roślinności – w tej kolejności jest to wymieniane. Pojawienie się słońca, księżyca, gwiazd. Pojawienie się zwierząt morskich. Pojawienie się ptaków. Pojawienie się zwierząt lądowych i pojawienie się człowieka.

Czy człowiek mógł być świadkiem tych wydarzeń? No nie. Człowiek nie mógł być świadkiem tych wydarzeń, które przed chwilą wymieniłem. A stąd prosty wniosek, że to Bóg dał ten zwięzły opis stworzenia od Księgi Rodzaju 1:1 – 2:4, musiał Bóg osobiście dać ten zwięzły opis człowiekowi. Pod tą częścią nie podpisał się człowiek, jako autor. Nie ma tutaj podpisu jakiegoś konkretnego człowieka, jest tylko powiedziane ‘toledot’, ‘teć są zrodzenia’, ale nie ma żadnego imienia ani nazwiska autora, nikogo, dlatego, że człowiek nie napisał tej części Księgi Rodzaju. Ta część Księgi Rodzaju została dana człowiekowi. Prawdopodobnie tym człowiekiem, któremu zostało to dane, był Adam, z którym przecież – powiedziane jest w Biblii – że Bóg rozmawiał i wiemy, w jaki sposób Bóg rozmawiał z Adamem. Nie chcemy zbyt głęboko w to wnikać, ale w jakiś sposób musiał Bóg rozmawiać z Adamem na ten temat lub przez natchnienie przekazał mu, że Adam spisał takie nazwy jak: dzień, noc, niebo, ziemia. Przecież to konkretne nazwy, które ktoś musiał jemu przekazać. Morza, lądy… To wszystko są rzeczy, które Bóg mógł przekazać Mojżeszowi [Adamowi?].

Przejdźmy dalej. 5:1 – mamy już nazwisko. „Teć są księgi rodzajów Adamowych [czyli to jest ‘toledot’ Adama, podpis Adama].” Czyli od drugiego rozdziału, wiersza czwartego aż do piątego rozdziału, wiersza pierwszego, mamy następną część Księgi Rodzaju. O czym mówi ta część? Ta część mówi o stworzeniu mężczyzny i niewiasty, opowiada o raj, o ogrodzie Eden, o kuszeniu człowieka, o nieposłuszeństwie człowieka, jaki był wynik tego nieposłuszeństwa. Ta część mówi o narodzeniu Kaina i Abla. Ta część mówi o zamordowaniu Abla przez Kaina. Ta część mówi też o wygnaniu Kaina. Następnie, ta część wylicza też potomstwo Kaina aż do ósmego pokolenia. Wylicza też potomstwo Enosa.

Drodzy Braterstwo, jeżeli ten ‘toledot’ z 5. rozdziału jest podpisem występującym na początku, to oczywiście odnosiłby się do tej części, która po tym nastąpi. My jednak myślimy, że jest to podpis, który występuje na końcu. Dlatego, że Adam rzeczywiście był świadkiem tego wszystkiego, co przed chwilą wymieniłem i co zawarte jest w tej części. Dam taki dowód: wymienione jest tutaj potomstwo Kaina, aż do ósmego pokolenia, a Adam żył 66 lat jeszcze po urodzeniu się ósmego potomka z Kaina. Dziewiątego potomka Kaina już się nie doczekał. Czy widzicie jaki wspaniały jest to dowód? Wymienionych jest osiem pokoleń i tyle też Adam osobiście się doczekał. Dziewiątego potomka już się nie doczekał i nie ma go też w tej części.

Mamy wszelkie podstawy do twierdzenia, że Adam osobiście napisał tę część Księgi Rodzaju. Powiem Wam szczerze, drodzy Braterstwo, że gdy przeanalizowałem ten wiersz i potem czytałem tę Księgę Mojżeszową, to dreszcze mi przechodziły, dostawałem gęsią skórkę na moim ciele, kiedy dotarło to do mojego umysłu, że to, co czytam, to dosłownie Adam napisał swoją własną ręką.

Następny podpis mamy w 6. rozdziale, wierszu 9. Mamy tu wyraźny podpis autora. „Teć są rodzaje Noego”, jest wyraźnie: ‘Toledot Noego’. Szósty rozdział, wiersz dziewiąty. I teraz: o czym mówi nam ta część od 5:1 do 6:9? O czym ta częśc mówi? Otóż, mamy tam podaną genealogię, nie od Adama przez Kaina, jak było w poprzedniej części, ale od Adama – przez Seta – do Noego, bo Noe był potomkiem Seta. I synów Noego. Potem następuje krótkie streszczenie, sprawozdanie o przyczynie, wzroście i postępie zepsucia rodzaj ludzkiego, które doprowadziło do tego, że Bóg postanowił sprowadzić na wszystkich potop, z wyjątkiem rodziny Noego. To jest zawarte w tej części.

Oczywiście, pamiętając o tym, że w tych tabliczkach te podpisy były na początku i na końcu, to moglibyśmy przypuścić, że autorem tej części jest Adam, bo jeżeli ten podpis byłby na początku, to musielibyśmy powiedzieć, że z 5:1 podpis, jest powiedziane: „teć są rodzaje Adamowe” i że to wszystko potem napisał Adam. Jednak wydaje nam się, że raczej podpis jest na końcu i tutaj autorem znowu jest Noe. Ponieważ, jak powiedzieliśmy, Adam umarł już podczas życia ósmego potomka swego, czyli Lamecha, gdy miał 66 lat. Natomiast tutaj jest już w tej częsci podane o Lamechu, że zrodził Noego, gdy miał 182 lata. Jest podana długość życia Lamecha, a przecież Adam nawet nie doczekał się jego śmierci, więc nie mógł tego napisać. Dlatego twierdzimy, że tę część Księgi Rodzaju napisał Noe.

Noe rzeczywiście był osobiście świadkiem tego wszystkiego, co tutaj napisane. Był świadkiem tego zepsucia. Adam zmarł 726 lat przed potopem. Trudno byłoby więc przypuszczać, że Adam mógłby być autorem tej części. Dlatego twierdzimy, że autorem tej części jest rzeczywiście Noe i w szóstym rozdziale, wierszu 9, znajdujemy podpis do tej części. Podpis znajdujący się na końcu. Autorem jest Noe.

W tej części są oczywiście wymienione pewne rzeczy, jeśli chodzi o Adama, a Noe nie miał osobistej styczności z Adamem, bo Adam zmarł 126 lat przed urodzeniem Noego, ale Noe miał styczność z Setem, a Set był przecież pierwszym pokoleniem po Adamie, był rodzonym synem Adama, a Noe miał styczność z Setem, który zmarł 14 lat przed jego urodzeniem [tu się pomyliłem], ale Enos, wnuk Adama zmarł, gdy Noe miał 84 lata. Czyli od wnuka Adama, Noe mógł dowiedzieć się wszystkich rzeczy, które dotyczyły Adama, Seta itd., które wymienione są w tej części.

Dziesiąty rozdział, wiersz 1, mamy następny podpis. I znowu jest podpis konkretny, „teć są rodzaje”, to jest ‘toledot’. Kogo? Sema, Chama i Jafeta. „”Teć są rodzaje synów Noego, Sema, Chama i Jafeta, którym się narodziło synów po potopie.”

Od 6:9 do 10:1 taka jest ta część. I podpis jest, że to jest ‘Toledot synów Noego, Sema, Chama i Jafeta’. Co mamy w tej części? Jest tutaj zapisany opis o budowie arki, jest tutaj zapisane o wejściu do arki, jest tutaj opisany potop, cofnięcie się wód potopu, przymierze tęczy, są wypowiedziane i opisane słowa, jakie Noe wypowiedział do swoich synów i wreszcie jest też pokazana śmierć Noego. Dlatego twierdzimy, że tutaj rzeczywiście ten podpis pod tą częścią, że to jest ‘Toledot synów Noego, Sema, Chama i Jafeta’ jest jak najbardziej trafny. Ponieważ synowie Noego byli świadkami tych wszystkich wydarzeń, które przed chwilą wymienieliśmy. I nie wiem, czy pisali to wszyscy w trójkę razem, czy może ktoś tylko zredagował ten tekst, może najstarszy, a może Sem tylko zredagował ten tekst? Na pewno jednak podpis jest tutaj wyraźny, że to jest część napisana przez synów Noego.

Ciekawa rzecz, jest w szóstym rozdziale, a wierszu 14, w tej części, o której teraz mówimy. „Uczyń sobie korab z drzewa Gofer” [czyli arka była zbudowana z drzewa Gofer; i mili Braterstwo, Żydzi nie znają takiego słowa i takiego drzewa ‘Gofer’. Dzisiaj nikt nie wie, co to jest za drzewo. To słowo ‘Gofer’ i nazwa ta jest obca Żydom. Oni nie znają tego, tej nazwy nie da się przetłumaczyć. Takie drzewo nie istnieje w dzisiejszych czasach. I dlatego Żydzi tutaj w tym miejscu Biblii pozostawili tę nazwę, a nikt faktycznie nie wie, o jakie drzewo tutaj chodzi. To jest też piękny dowód na to, że Mojżesz miał tę tabliczkę w swoim ręku, było takie drzewo napisane, że arka została zbudowana z drzewa Gofer, ale on sam nie wiedział, o jakie drzewo tutaj chodzi i po prostu zostawił tę nazwę tak, jak było napisane. Drzewo nieznane w czasach dzisiejszych, z którego była zbudowana arka. Drzewo, które widocznie istniało przed potopem, ale już po potopie widocznie nie istniało. I to jest właśnie też piękny dowód na to, że są to teksty pisane przed potopem, autentycznie przed potopem, lub spisane przez Sema, Chama i Jafeta krótko po potopie, ale oni przecież te nazwy jeszcze znali, nazwy, jakie istniały zanim nastąpił potop].

Następny podpis znajdziemy w 11. rozdziale, a wierszu 10. „Teć są rodzaje Semowe”, to jest ‘Toledot Sema’. Co znajdujemy w tej części od 10:1 do 11:10? Otóż, w tej części opisani są potomkowie Noego, z których powstały różne narody. Najpierw wymienieni są potomkowie Jafeta. Potem wymienieni się potomkowie Chama (szczególnie wymieniony jest w potomkach Chama Nemrod, twórca fałszywej religii, o czym czytaliśmy), a na końcu są potomkowie Sema. Widzimy więc, że Sem był kulturalny. Najpierw wymienił potomstwo swoich braci, a na końcu swoje, tak jak to w dzisiejszych czasach też się czyni. Siebie wymienia się na końcu. I tak też uczynił to Sem. Następnie w tej części mamy opis budowy wieży Babel, pomieszanie języku i rozproszenie narodów.

W dziesiątym rozdziale, w tej części, w wierszu 25 czytamy: „A Heberowi urodzili się dwaj synowie. Imię jednemu Faleg i za dni jego rozdzielona jest ziemia. A imię brata jego, Jektan.” 10:25 mówi więc, że za dni syna Hebera rozdzielona była ziemia, a więc miały miejsce wydarzenia spod ziemia Babel. Bo rozdzielenie ziemi, nie chodzi tu, że jakieś lądy się rozdzieliły lub coś w tym stylu. Ziemia została rozdzielona, czyli społeczeństwo ludzkie zostało podzielone poprzez pomieszanie języków i powstanie różnych narodów o różnych językach. A wiersz 25 mówi, że działo się to za dni Falega. A chronologia biblijna pokazuje nam, że Sem żył jeszcze 431 lat po narodzinach Falega. Mógł więc być on świadkiem tych wydarzeń, o których mowa jest w tej części. Między innymi budowy wieży Babel i rozproszenia narodów pod tą wieżą, i pomieszania języków. Wszystko się zgadza. Jest tutaj podpis Sema, który mógł być świadkiem tych wszystkich wydarzeń.

Potem mamy dosyć krótką część. Następny podpis znajdziemy w 11. rozdziale, wiersz 27. Wyraźny podpis z imienia. „Teć są rodzaje Tarego”, ‘Toledot Tarego’. Za czasów Tarego żyli jeszcze wszyscy jego poprzednicy: od Sema aż do jego ojca Nachora. Wszyscy jeszcze żyli za jego czasów. Sem i wszyscy następni, aż do jego ojca, Machalaela. Np. Sem umarł 7 lat po śmierci Abrahama, syna Tarego.

W tej części zawarty jest wiersz 26, praktycznie ostatni wiersz w tej tabliczce glinianej. Powiedziane jest w wierszu 26 tak: „I żył Tare siedemdziesiąt lat, i spłodził Abrama, Nachora i Harana.” To wymaga krótkiego wyjaśnienia. W Dziejach Apostolskich 7:4 czytamy takie słowa: „Tedy wyszedłszy z ziemi chaldejskiej, mieszkał w Haranie, a stamtąd, gdy umarł ojciec jego, przeniósł go Bóg do ziemi tej, w której wy teraz mieszkacie.” Jest tu mowa o Abrahamie. Gdy to porównamy z 1 Mojżeszową 12:4, to czytamy tam: „Tedy wyszedł Abram, jako mu rozkazał Pan, poszedł też z nim i Lot, a było Abrahamowi 70 lat i pięć, gdy wyszedł z Haranu.”

Czyli tutaj powiedziane jest w Dziejach Apostolskich, że wyszedł z Haranu, gdy umarł jego ojciec, a w 1 Moj. 12:4 powiedziane jest, że miało to miejsce, gdy Abraham miał 75 lat, śmierć jego ojca. Gdy powiążemy te dwa wersety, jest to dla nas widoczne. Zapamiętajmy więc: Tare umiera, gdy Abraham ma 75 lat.

W 11. rozdziale, a wierszu 32, czytamy: „I było dni Tarego dwieście lat, i pięć lat; i umarł Tare w Haranie.” Czyli Tare żył ogólnie 205 lat, a stąd: Abraham urodził się, gdy Tare miał 130 lat. Bo 205 lat żył Tare, a umarł Tare, gdy Abraham miał 75 lat, więc 205 – 75 i widzimy, że Abraham musiał się urodzić, gdy Tare miał 130 lat. Haran natomiast był najstarszy. I urodził się, gdy Tare miał 70 lat. To, co czytaliśmy w wierszu 26: „I żył Tare 70 lat i spłodził Abrahama, Nachora i Harana.” – ktoś mógłby pomyśleć, że Abraham urodził się, jak Tare miał 70 lat, bo jest tu pierwszy wymieniony, ale przed chwilą udowodniliśmy sobie, że Abraham się urodził, gdy Tare miał 130 lat. Tutaj więc, kiedy mowa jest, iż żył Tare 70 lat i spłodził Abrahama, Nachora i Harana, to nie chodzi tu o spłodzenie Abrahama, lecz Harana – najstarszego syna Tarego.

Jaki dowód, że Haran był najstarszy? Jego syn, Harana, czyli Lot, był w równym wieku z Abrahamem. I to by się zgadzało. Jeżeli taka była między nimi różnica wieku, ten urodził się w 130 roku życia Tarego, a tamten w 70 roku, to mamy 60 lat różnicy. Haran był więc 60 lat starszy od Abrahama, a syn Harana – Lot – mógł być w tym samym wieku, co Abraham. A wszystko na to właśnie wskazuje, że Abraham ruszył z Ur Chaldejskiego z Lotem, swoim bratankiem, który prawdopodobnie był w równym wieku, co Abraham. Obaj posiadali trzody, pasterzy, byli mężami stanu. Nie można powiedzieć, że Abraham był takim wujkiem i wziął ze sobą malutkiego Lota, bratanka. Nie, byli oni w równym wieku. Lot miał już wtedy dwie córki. Miał już dwie dorosłe córki (przypomnijmy sobie historię z Sodomy i Gomory).

Haran był też starszy od Nachora, a to udowadnia nam 11 rozdział, wiersz 29: „I pojęli Abram i Nachor sobie żony: imię żony Abramowej było Saraj, a imię żony Nachorowej Melcha, córka Harana, ojca Melchy, i ojca Jeschy.” Widzimy więc, że Nachor pojął córkę Harana. Haran był więc starszy od Nachora.

W wierszu 26 jest podana odwrotna kolejność. Najpierw wymieniony jest najmłodszy Abraham, potem Nachor, a na końcu Haran. Czyli odwrotna kolejność. Być może, że dlatego, że Mojżesz, kiedy miał te tabliczki gliniane do dyspozycji i przepisywał z tej tabliczki, to zmienił kolejność. To jest oczywiście tylko takie przypuszczenie. Zmienił kolejność i wymienił Abrahama jako pierwszego, dlatego, że on w Boskim planie był ważniejszy niż jego pozostali bracia. I Mojżeszowi wydawało się, że wymieniając ich w trójkę, powinien Abrahama wymienić na pierwszym miejscu. Taka teoria, takie wytłumaczenie tej zmiany.

Następny podpis znajdziemy aż w 25. rozdziale, wiersz 12. Długa, długa tabliczka, która na pewno wielokrotnie musiała być powtarzana i łączona. 25:12 – jest tam powiedziane: „A teć są rodzaje Ismaela”, ‘Toledot Ismaela’. O czym mówi ta część od 11:27 do 25:12? To jest już siódma część. Otóż, ta długa część opowiada o rodzinie Tarego, o jego śmierci. Opisuje doświadczenia Abrahama i Sary. Opisuje doświadczenia Ismaela, Izaaka itd. I kończy się spisem potomków Abrahama, zrodzonych z Ketury, z trzeciej żony można powiedzieć Abrahama. Kończy się jego śmiercią i pochowaniem Abrahama przez jego synów.

Twierdzimy, tak uważamy, wg tej teorii, że ta część nie ma swojego podpisu. Były takie części w Księdze Rodzaju. Części, które nie miały podpisu. Dlaczego tak myślimy? Ponieważ mało prawdopodobne jest, że tę część napisał Ismael. Wydaje nam się, że ten podpis z 12 wiersza odnosi się raczej do wiersza, który będzie za chwilę i że ten podpis jest raczej początkowym w tabliczce, która będzie za chwilę. Dlatego, że gdy omówimy tę następną część, to zauważymy, że rzeczywiście Ismael podpisał tę część, natomiast ta długa część prawdopodobnie była pisana przez Abrahama, ale że Abraham umarł i nie zdążył po prostu przyłożyć pieczęci do tej tabliczki, skończył ją, nie złożył, bo umarł, bo o jego śmierci jest też tutaj napisane. Widocznie fragment o jego śmierci napisał jeden z jego synów, więc on nie zdążył przyłożyć do tego swojej pieczęci, swojego podpisu i ta część Księgi Rodzaju po prostu nie ma swojego podpisu.

Czy mamy rację? Następny podpis mamy w wierszu 19. 25:19 – „To są rodzaje Izaaka”, ‘Toledot Izaaka’. I tu widzimy, że w tych wierszach 25:12 – 25:19 musi to być ‘Toledot Ismaela’, dlatego, że jeżeli przeczytacie te wiersze, to w tych wierszach jest tylko i wyłącznie mowa o rodzinie Ismaela. „A teć są rodzaje Ismaela, syna Abrahamowego(…)” i wymienieni są synowie Ismaela itd., następni potomkowie Ismaela, aż do wiersza 19. Widzimy więc, że ten krótki fragment od 12 do 19 wiersza, jego podpis jest na początku i to jest część napisana przez Ismaela. Natomiast następna rzeczywiście napisana jest przez Izaaka, jak mówi o tym podpis z wiersza 19 – to jest ‘Toledot Izaaka’. Dlaczego? Dlatego, że w tej części, która ciągnie się aż do 36. rozdziału, wiersza 1, bo tam znajduje się następny podpis. „Teć są rodzaje Ezawa”, czyli podpis Ezawa. Cała więc część 25:19 – 36:1 mówi o: narodzeniu Izaaka, poślubieniu przez niego Rebeki, o narodzinach synów Izaaka – Ezawa i Jakuba, o sprzedaniu przez Ezawa pierworodzwa Jakubowi, o służbie Jakuba u Labana, o zaślubinach Jakuba, które miał itd., itd. Wymienionych jest 12 synów Jakuba aż do śmierci Izaaka. A Izaak rzeczywiście mógł być świadkiem tych wszystkich wydarzeń, a historię śmierci Izaaka mógł dopisać jego syn, Jakub.

Jako ciekawostkę możemy dodać, że Izaak w ogóle nie opisuje żadnych swoich doświadczeń, jakie miał jeśli chodzi o swoje małżeństwo z Rebeką, ponieważ zauważył, że te rzeczy były już opisane w poprzednim Toledot, które napisał jego ojciec – Abraham. Dlatego nie opisywał już drugi raz tego samego. I teraz od 36:1 mamy krótką tabliczkę glinianą, bo następny podpis znajdziemy już w wierszu 9 i znowu jest to podpis Ezawa – „teć są pokolenia Ezawa”. Znowu podpis Ezawa.

Ta tabliczka od 1 do 9 wiersza jest to tabliczka, którą napisał Ezaw, ponieważ jest tu wymieniony tylko Ezaw, jego żony, synowie, aż do momentu, kiedy odszedł on z Ziemi Chananejskiej na górę Seir. Natomiast od wiersza 9 do następnego podpisu: 37. rozdział, wiersz 2, „to są pokolenia Jakubowe”, ‘Toledot Jakuba’. W tej części od 36:9 do 37:2 również jest to ‘Toledot Ezawa’, gdzie również opisuje on swoich potomków, którzy mu się urodzili, ale po przeprowadzeniu się z Ziemi Chananejskiej na górę Seir. Zobaczmy tę logikę. Jedną tabliczkę napisał przed przeprowadzką na górę Seir, a drugą – po niej. I tak konsekwentnie jest to tutaj podane.

I teraz 37:2, gdzie znaleźliśmy podpis Jakuba. A następny podpis znajdziemy dopiero w 50. rozdziale, a wierszu 26. Czyli na końcu. Nie ma tam podpisu, ponieważ jest tam już koniec. „I umarł Józef, mając sto i dziesięć lat” itd., itd. Czyli podpis jest na początku, w 37 rozdziale, wierszu 2, i to jest tabliczka spisana przez Jakuba. Jest to jego podpis, podpis Jakuba. Przecież ta część, jeżeli ją przeczytacie, to mówi ona własnie o Jakubie, o jego ulubionym synu – Józefie, o tym jak Józef był sprzedany Ismaelitom, mówi o tym, jak Józef był w Egipcie, mówi o Józefie, który był wywyższony w Egipcie, o przyjściu braci do Egiptu, o ich próbowaniu, o tym, jak Józef dał się rozpoznać swoim braciom, jak wszyscy ruszyli do Egiptu, razem z ich ojcem Jakubem i piękna scena na końcu, która jest opisana, jak Jakub spotyka się ze swoim ukochanym synem – Józefem. Czy nie czujecie tego, że to właśnie Jakub pisał te słowa? Czy nie czujecie tego, że właśnie w tej części wylane są jego uczucia, on pisze o Józefie, o swoim ulubionym, najukochańszym synu. Oczywiście, te historie, jakie Józef przeżył w Egipcie, to on mu na pewno opowiedział i Jakub po prostu dołożył to do tej tabliczki. Jest to jednak wspaniały opis ojca, który wpisuje w swoją historię, historię swojego ukochanego syna, jak i również pokrótce historie innych synów. Jakub celowo nie opisywał wcześniejszych doświadczeń, jak służył u Labana, jak musiał pojąć dwie córki, bo to już było wcześniej opisane. To już wcześniej opisał jego ojciec, Izaak, w swojej tabliczce, więc on już tego nie opisywał. Widzimy jak tabliczki te przechodziły z rąk do rąk, jak dokładnie wiedzieli oni, co było już wcześniej napisane. Historie się nie powtarzają. Czy to nie jest cudowne?

Sam opis śmierci Jakuba dopisał mógł Józef albo któryś z jego synów, a może nawet sam Mojżesz mógł coś dopisać, np. opis śmierci Józefa, ponieważ śmierć Józefa była żywa w pamięci Izraelitów, którzy żyli w niewoli w ziemi egipskiej, w ziemi Goszen. Wydaje nam się, że skoro tam Izraelici „wylądowali” jakby, w Egipcie, w tej ziemi Goszen i tam też Jakub się przecież przeprowadził, bo Józef go tam „ściągnął”. No to gdzie były te wszystkie tabliczki? Właśnie tam w Egipcie, tam gdzie był naród izraelski. Czy nie jest więc prawdopodobne, że Mojżesz, który urodził się w Egipcie, który miał takie wysokie stanowisko i który wreszcie dowiedział się, że jest Izraelitą i starał się dowiedzieć, kim właściwie jestem, co to jest za naród, skąd ten naród pochodzi i jakie obietnice są dane temu narodowi. Czy nie jest logiczne pomyśleć w tym miejscu, że rzeczywiście on dostał te tabliczki do swoich rąk? Czy nie jest logiczne powiedzieć, że on te wszystkie tabliczki miał przy sobie, kiedy był wygnany na pustynię i 40 lat na tej pustyni przygotowywał się do swojej przyszłej służby wyzwolenia swojego narodu z niewoli egipskiej, że on przez te 40 lat mógł mieć dostęp do tych tabliczek, studiować je i te wszystkie obietnice, które są tam zawarte, które bardzo go podbudowały i dały mu wszelkie prerogatywy ku temu, aby podjąć tę misję wyzwolenia swojego narodu izraelskiego z niewoli egipskiej? Wydaje mi się, że tak mogło być. I następnie Mojżesz, będąc w posiadaniu tych wszystkich tabliczek, mimo że jego nazwisko nie występuje w 1 Księdze Mojżeszowej, to możemy powiedzieć, że on jest w pewnym sensie autorem tej księgi, ponieważ on te wszystkie 12 części 1 Księgi Mojżeszowej połaczył i spisał jako jedną całość, i tak zostało to przekazane narodowi izraelskiemu, a i my wszyscy możemy z tego korzystać.

To wszystko zostało powiedziane szybko, bardzo dużo informacji. Nie wszystko może tak dokładnie dotarło do Was. Jednak jak będziecie czytać tę księgę, a wiem, że dużo młodzieży zaczyna i czyta 1 Księgę Mojżeszową, pamiętajcie o tym, pamiętajcie o tych podpisach i na pewno będziecie patrzeć inaczej, gdy będziecie czytać te wiersze, jak i również starsza młodzież też czyta 1 Księgą Mojżeszową, a jak ta starsza młodzież będzie czytać, to będziecie mieli inne wrażenie, gdy będziecie czuli, że ten człowiek, który pisze te słowa, on sam je przeżył, on sam w tych wydarzeniach brał udział, miał z tym bezpośrednią styczność. Jak bardzo prawdziwe okażą się dzięki temu te słowa. I takiej lektury 1 Księgi Mojżeszowej Wam z całego serca życzę i na tym kończę, i również tego pragnę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.