<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>michał łotysz &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/michal-lotysz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Fri, 29 Dec 2023 18:42:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Chronologia biblijna &#8211; część 5 [BOSKA PIECZĘĆ]</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-5-boska-pieczec/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=chronologia-biblijna-czesc-5-boska-pieczec</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-5-boska-pieczec/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Dec 2023 18:38:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[boska pieczęć]]></category>
		<category><![CDATA[brat Łotysz]]></category>
		<category><![CDATA[chronologia]]></category>
		<category><![CDATA[chronologia biblijna]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[michał łotysz]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10662</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Boska pieczęć na prawdziwość chronologii biblijnej brata Russella&#8221;. W poprzednich częściach serii brat Michał Łotysz odpowiadał na argumenty brata Davida Rice&#8217;a i inne zmiany w chronologii pojawiające się po śmierci pastora Charlesa Taze&#8217;a Russella. W części 5., ostatniej, celem jest pokazanie jak Bóg poprzez wydarzenia na świecie &#8222;podpisał się&#8221; pod obliczeniami z &#8222;Wykładów Pisma Świętego&#8221;. <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-5-boska-pieczec/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Boska pieczęć na prawdziwość chronologii biblijnej brata Russella&#8221;. W poprzednich częściach serii brat Michał Łotysz odpowiadał na argumenty brata Davida Rice&#8217;a i inne zmiany w chronologii pojawiające się po śmierci pastora Charlesa Taze&#8217;a Russella. W części 5., ostatniej, celem jest pokazanie jak Bóg poprzez wydarzenia na świecie &#8222;podpisał się&#8221; pod obliczeniami z &#8222;Wykładów Pisma Świętego&#8221;.</p>
<p><strong>Zapoznaj się z całą serią:</strong><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-1/">Chronologia biblijna, część 1</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-2-polemika/">Chronologia biblijna, część 2</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-3-polemika/">Chronologia biblijna, część 3</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-4-polemika/">Chronologia biblijna, część 4</a></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/yGTDar-IzDU?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p class="western"><strong>Chronologia biblijna &#8211; część 5: Boska pieczęć na prawdziwość chronologii brata Russella</strong></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Zapis tekstowy</em></span></p>
<p class="western">Drogi umiłowani w Panu naszym Jezusie Chrystusie, Bracia i Siostry!</p>
<p class="western">Z łaski Pana kończąc nasz temat o chronologii rozważymy Boską pieczęć na prawdziwość chronologii brata Russella i brata Johnsona. Gdy tych sześć, a w szczególności tę doktora Davida Rice’a chronologię w obszernym materiale pobiliśmy dowodami biblijnymi to teraz pozostaje nam, aby Pan przyłożył pieczęć na prawdziwość chronologii brata Russella jako chronologii tej, którą Pan uznał, aby ta była podstawą czasów i chwil w rozwoju Boskiego planu i obecnie dla ludu Bożego znać też czasy i chwile i nasze stanowisko przed Bogiem w odpowiednich klasach.</p>
<p class="western">Gdy Br Russell przedstawiał przez wiele lat paruzji, że rok 1914 jest ważny rokiem w Boskim planie, kończy czasy pogan, a wcześniej były jeszcze myśli, że już będzie upadek królestw tego świata w jesieni 1914 r. a kościół będzie uwielbiony i w jesieni 1914 r. pójdzie do nieba. Gdy już coraz bliżej był 1914 r. Brat Russell zobaczył, że ucisk się dopiero rozpocznie w 1914 r. a to ucisk ma obalić królestwo szatana. Gdy bracia przygotowali się na 1914 r. na jesień, to na początku roku 1914 r. konwencja i bracia stawiali bratu Russellowi pytania: „bracie Russell, mamy rok 1914, a nic się na świecie nie dzieje, a myśmy już opowiadali ludziom światowym, że to rok bardzo ważny, decydujący, jak my będziemy wyglądać”. Brat Russell odpowiada: „Bracia, mamy dopiero początek roku 1914, czekajmy spokojnie do jesieni, bo rok biblijnym kończy się jesienią, a nie styczniem jak u nas. Bóg dał kalendarz Żydom i kalendarz świecki, który biegnie od Adama rozpoczyna się od jesieni, miesiącem Tiszri. I jeśli dojdziemy do jesieni a nic się nie stanie, wtedy z modlitwą do Pana wezmę ponownie chronologię czy ja wszystko dobrze obliczyłem. A na razie niech wiara ludu Bożego będzie spokojna. Czekajmy do jesieni 1914 roku.</p>
<p class="western">Jesień 1914 r. jak grom z jasnego nieba. Bóg przyłożył pieczęć na prawdziwość wyliczenia brata Russella. Wybuch I wojny światowej – pieczęć od Boga.</p>
<p class="western">Wiemy jednak, że były dwie wojny światowe, a Bóg dał obraz tylko o jednym wietrze. Tak w Księdze Objawienia 7 rozdziale jest tylko raz mowa „wiatr”, gdy już będą popieczętowani 144 000 członków Kościoła, to „wiatr” nie może być wcześniej, aż będę popieczętowani, liczba Kościoła skompletowana i dopiero może przyjść „wiatr” – wojna światowa.</p>
<p class="western">Dlaczego Bóg dał obraz o jednym „wietrze”, tak w 1 Królewskiej 19:11-12 &#8211; gdy Eliasz po drugim obudzeniu doszedł do góry Bożej Horeb, Bóg rzekł do Eliasza: stań na górze, a oto przechodził Pan i „wiatr”, gwałtowny, silny, łamał góry, łamał i skały. Za wiatrem – trzęsienie ziemi, następna klęska jeszcze cięższa niż pierwsza (Pan nie był w onym trzęsieniu) i najcięższa – ogień, a dopiero po ogniu – głos cichy i wolny. A więc tak w 1 Królewskiej, jak i w Objawieniu mowa tylko o jednym wietrze, a tutaj fakt historii dowiódł, że mieliśmy dwie wojny światowe. Jak to więc pogodzić? Bóg daje obraz jednego wiatru, jednej wojny, a historia mówi nam, że były dwie wojny światowe.</p>
<p class="western">Chociaż świat liczy jako dwie wojny światowe, to Bóg: tylko jedna wojna, w dwóch częściach. Dlaczego w dwóch częściach? Bo to, co Bóg przewidział, co miał dokonać symboliczny wiatr, to dopiero druga część wojny światowej, w latach 1939-1945, dopiero ten sukces został osiągnięty. Pierwsza wojna światowa to tylko na tle tej wojny była to wspaniała okazja głosić światu prawdę. Pierwsze takie wydarzenie w historii światowa: wojna światowa, pierwsza. Dlaczego?</p>
<p class="western">Gdy chrześcijanie w swych świątyniach, kościołach stawiali pytanie księżom, duchownym, kaznodziejom: „od kogo wojna – od Boga czy od szatana?”. Kler, duchowieństwo nie było w stanie dać odpowiedzi od kogo wojna. Czemu? Bo powiedzieć, że wojna od Boga to nie pasowało. Bo wojna obalała królów, którzy mieli być z łaski Bożej. Kler głosił, że królowie są z łaski Bożej. Dlatego modlono się za królów w kościołach, w świątyniach, w szkołach przez młodzież, aby Bóg błogosławił królów, ich żony, dzieci, bo są z łaski Bożej. Więc jak może być wojna od Boga, która obalała królów powołanych z łaski Bożej? Bóg przez wojnę obalałby swoich królów z ich władzy, tych, których sam ustanowił? No ale powiedzieć, że wojna była od diabła też nie za bardzo pasowało. Dlaczego? Bo to by wyglądało, że diabeł silniejszy od Boga i diabeł rozpętał wojnę, że tych królów z Bożej łaski diabeł wyrzucał na bruk.</p>
<p class="western">Gdy duchowieństwo nie było w stanie dać odpowiedzi wyznawcom, to nic dziwnego, że było wielkie zainteresowanie wtenczas ludzi światowych, którzy zwrócili się do badaczy Pisma Świętego. Skoro nasi duchowni nie znają, a wy studiujecie Pismo Święte, to wy powinniście wiedzieć od kogo wojna.</p>
<p class="western">I dziwna sprawa, nie pasowała wojna od Boga, nie pasowała wojna od diabła, to od kogo w rzeczywistości ona była? Od Boga, za pośrednictwem upadłych aniołów.</p>
<p class="western">Dowód: Objawienie 7 rozdział to potwierdza. Od wiersza 1 do 3 czytamy: „Potem widziałem [kto? Apostoł Jan na wyspie Patmos mając tę wizję, który tu nam przedstawia maluczkie stadko w okresie Paruzji] czterech aniołów stojących na czterech węgłach ziemi [wiadoma rzecz, że nie jest tu mowa o naszej literalnej ziemi, która nie jest kwadratem, aby miała węgła. Ta ziemia oznacza tutaj ludzkie społeczeństwo, tak jak było ono zorganizowane na jesieni roku 1914. I to ludzkie społeczeństwo było podzielone na cztery podziały, symbol: cztery węgła. Każdy z tych czterech podziałów miał swoich przywódców, czyli anioła. I czterech aniołów i cztery węgła, na których oni stali, to ci czterej aniołowie przedstawiają cztery grupy przywódców ludzkiego społeczeństwa, a cztery węgła – cztery podziały społeczeństwa. I tak: pierwszym aniołem są królowie, a węgłem: państwa, w których mieli oni władzę jako królowie. Drugim aniołem byli arystokraci, a ich węgłem, to ich posiadłości ziemskie. Trzecim aniołem była burżuazja, a ich węgło to były fabryki, banki, handel, przemysł. No i czwarty anioł to są wodzowie świata pracy, a ich węgło: robotnicy zrzeszeni w związku zawodowe. Tak wygląda czterech aniołów na czterech węgłach ziemi.]” Co dalej? Tych czterech aniołów trzymali cztery wiatry ziemi. Te cztery wiatry ziemi symbolizują nam cztery grupy upadłych aniołów. Mamy cztery grupy upadłych aniołów, tak jak potwierdza nam apostoł Paweł w Liście do Efezjan 6:12. „Albowiem nie mamy boju przeciwko krwi i ciału [poprawnie: Albowiem mamy bój nie tylko przeciwko krwi i ciału], ale ponadto przeciwko (1) księstwom, przeciwko (2) zwierzchnościom [drugi oddział upadłych aniołów], przeciwko (3) dzierżawcom świata ciemności wieku tego, przeciwko [4] duchowym złościom, które są wysoko [czwarty oddział upadłych aniołów]. Te cztery podziały upadłych aniołów w czasie potopu zostali zamknięci w naszej atmosferze jako w więzieniu, zachowani na sąd. Czytamy o nich, że tak Bóg z nimi uczynił, 2 List Piotra 2:4. „Albowiem jeśli Bóg aniołom, którzy byli zgrzeszyli nie przepuścił, ale strącił ich do piekła [w greckim: tartaroo, co oznacza: nasza atmosfera, czyli strącił ich w naszą atmosferę] pod łańcuchem ciemności, aby byli zachowani na sąd”. Również List Judy 6. Też o upadłych aniołach, co Bóg z nimi uczynił, mówi tak: „Także aniołów, którzy nie zachowali pierwszego stanu swego, ale opuścili mieszkanie [opuścili niebo] na sąd dnia wielkiego związkami wiecznemi pod chmurą zachował”. Czyli teraz wiemy, że upadli aniołowie nie mogli się materializować, gdy przyszedł potop, bo groziło im utonięcie, a jako istoty duchowe chcieli wrócić do nieba, ale Bóg im nie pozwolił, Bóg ich ograniczył. Zamknął w naszą atmosferę, jako do więzienia. Zostali „zachowani na sąd”.</p>
<p class="western">Wiadomo, że sąd rozpoczął się dopiero we wtórej obecności naszego Pana. Bo Pan jest głównym sędzią. Aby mógł być sąd, Pan musiał dać prawdę upadłym aniołom. Tak, jak prawda jest podstawą sądu ludu Bożego, tak jak prawda będzie podstawą sądu całej ludzkości w tysiącleciu, tak podobnie Jezus jako istota duchowa, we wtórej swej obecności, dał prawdę odpowiednią dla upadłych aniołów jako podstawę sądu. A gdy Pan wzbudził tę część Kościoła, która spoczywa w śnie, ich Nowe Stworzenia od pierwszego – Szczepana, który był ukamienowany, z chwilą gdy Pan ich wzbudził, rozpoczęła się rozprawa. Czyli w tych trzech i pół roku od wtórej obecności Pana do wzbudzenia kościoła, Pan dał prawdę upadłym aniołom jako podstawę sądu, a gdy Pan wzbudził Kościół 16 nisan/18 kwietnia 1878 r., z tym momentem rozpoczęła się rozprawa, Pan – główny sędzia i zmartwychwstały kościół jako sędziowie w stosunku do upadłych aniołów.</p>
<p class="western">Apostoł Paweł potwierdza, że Kościół miał mieć przywilej sądzenia aniołów. Popatrzmy, co mówi apostoł Paweł w 1 Liście do Koryntian 6:3 – „Azaż nie wiecie, iż anioły sądzić będziemy? A cóż te doczesne rzeczy?”. Czyli dopiero zmartwychwstały Kościół mógł mieć władzę nad upadłymi aniołami, bo – odwrotnie – upadli aniołowie, gdy Kościół był w ziemskiej pielgrzymce, to upadli aniołowie prześladowali członków Kościoła. I dlatego, rozprawa nad upadłymi aniołami rozpoczęła się po zmartwychwstaniu Kościoła, po 16 nisan/po 18 kwietniu 1878 r.</p>
<p class="western">Aby ich sądzić, a przedtem oni byli związani jak czytaliśmy, tak w Liście Piotra, jak i w Liście Judy, to ten, co ich związał, musiał ich poluzować na rozprawę. A tym, który ich związał, był Bóg, przez swego Syna, dał więcej swobody upadłym aniołom. Bo nasz Pan, pierwsze dzieło Jego wtórej obecności, to było związanie Szatana. O tym czytamy w Ewangelii Mateusza 12:29. „Albo jakoż może kto wnijść do domu mocarza [mocarzem jest szatan, a domem – jego domem, szatana, mocarza – ten dom ma dwa znaczenia: 1/ oznacza rodzinę, w tym wypadku upadłych aniołów jako rodzinę, która była podporządkowana, demoni, upadli aniołowie byli podporządkowani szatanowi jako swemu wodzowi, ale dom w 2/ znaczeniu jako budynek oznacza imperium: imperium kościelne, rządowe, kapitalistyczne i społeczne.]” Czyli nasz Pan, aby mógł spróbować dom, czyli nawet najprzód i tak sądzić upadłych aniołów, jako rodzinę domu oraz zrujnować imperium szatana, to pierwsze musiał związać mocarza, czyli szatanowi odebrać kontrolę nad tym domem, a dopiero później dom jego mógł zrujnować. „Albo jakoż może kto wnijść do domu mocarza i sprzęt jego rozchwycić [przede wszystkim te sprzęty to są błędy, którymi szatan posługuje się w swoim imperium, bo szatan rządzi błędami: religijnymi, politycznymi. Aby więc te sprzęty, te błędy, obalić, powyrzucać z tego domu i dom jego doprowadzić do ruiny, to mówi: najpierw trzeba mocarza w tym domu związać.].”</p>
<p class="western">Pan dokonał dzieła związania szatana w pierwszy dzień swojej wtórej obecności, gdy zstąpił z nieba na ziemię, 1 Tiszri / 12 września 1874 r. Pozbawił szatana kontroli nad jego rodziną. Pozbawił go także kontroli nad jego imperium. W tych dwóch sprawach Pan odebrał kontrolę szatanowi, „związał go”. Ale to wcale nie znaczy, że diabeł jest zupełnie nieczynny. On tylko stracił kontrolę nad „rodziną”: upadłymi aniołami i nad swym „domem”: imperium.</p>
<p class="western">Jak możemy dowieść, że szatan stracił kontrolę nad upadłymi aniołami, że Pan mu tę kontrolę odebrał, gdy zstąpił z nieba na ziemię? Ile na ziemi widzimy partii, wzajemnie się kłócących, to jest to odbicie, że tyle jest podziałów pomiędzy upadłymi aniołami. Bo królestwo szatana składa się także z dwóch faz: z duchowej (upadli aniołowie) i widzialnej (ziemskiej). Ta niewidzialna część królestwa szatana, gdy wcześniej byli podporządkowani szatanowi, to gdy Pan odebrał kontroli szatana nad demonami, nad upadłymi aniołami, to nic dziwnego, że oni wtedy podzielili się na różne frakcje, partie i organizacje. Jedna partia, przykładowo, upadłych aniołów postawiła stawkę na papiestwo, inna na protestantyzm, inni na polityków, na militaryzm, inni na finansistów, inni na rewolucjonistów, na anarchistów, terrorystów, marksistów.</p>
<p class="western">I ile mamy różnych partii wzajemnie się kłócących, przez to obalają jedność, zwartość tego, co przedtem istniało. Każda partia ma tak mądrych ludzi, jak wypowiadają się w debatach przykładowo u nas w Sejmie, co jeden to mądrzejszy, a coraz w Polsce się gorzej dzieje. Aby obalić królestwo szatana, to Pan odebrał diabłu kontrolę nad upadłymi aniołami, a demoni obalają królestwo szatana. Bo gdyby oni byli razem, poddani szatanowi, to byłby porządek, ale kiedy stracił nad nimi kontrolę, a oni podzielili się, bo też pomiędzy sobą dzielą się na frakcje i partie – a jedna z nich jest mądrzejsza od drugiej… Tak wzajemnie się kłócą i tak jest to pomiędzy upadłymi aniołami.</p>
<p class="western">Odbiciem podziałów między upadłymi aniołami, demonami, jest podział na ziemi: podział partii, organizacji, wzajemnej się kłócących, walczących i sprzeczających.</p>
<p class="western">A teraz: „dom” w znaczeniu budynku, imperium. Imperium kościelne, państwowe, polityczne, społeczne. To też damy dowód, że szatan nad swym domem w tym znaczeniu, jak wcześniej, już nie panuje. To od Pana zależy strategia, to co się dzieje na świecie. Weźmy przykład: papież, najwyższy autorytet tzw. moralny na świecie. Wybór papieża-Polaka: Pan widział, że taki człowiek na ten czas jest potrzebny. Bo to, co zrobił zrobił papież-Polak, tego nie odważyłby się zrobić żaden na jego miejscu. A cóż takiego zrobił? Przyznał się do inkwizycji. Papież przeprasza protestantów za inkwizycję. Dlaczego papież uczynił taki krok? Bo liczył, że w roku 2000 (to był wielki jubileusz kościelny), miał nadzieję, że połączy wszystkie wyznania chrześcijańskie pod swoim zwierzchnictwem. Aby przybliżyć protestantów do połączenia, to trzeba było zrobić pewien gest w stronę protestantów: przyznać się do inkwizycji i prosić ich o przebaczenie.</p>
<p class="western">Tym krokiem nie połączył katolicyzmu i protestantyzmu, ale we własnych szeregach, we własnych szeregach kościoła katolickiego spowodował podział. Kościół katolicki jest wewnątrz podzielony przez krok papieża – przyznanie się do inkwizycji. Przecież kościół katolicki twierdził, że inkwizycja była święta. To jak? Za świętość przepraszać? Inkwizycja niszczyła heretyków, to jak teraz przepraszać, to znaczy: ci heretycy wobec tego są święci? A oprawcy, co robili inkwizycję, to trzeba ich wykląć z kościoła katolickiego.</p>
<p class="western">Jaki inny krok uczynił papież, przez który nie udało mu się połączyć wszystkich pod swe zwierzchnictwo? Była powołana specjalna komisja kościelna katolicko-protestancka: ustalić, bo jak ma być zjednoczenie, to ustalić jakie są różnice na różnych punktach wierzeń i jak doprowadzić do wspólnego mianownika. I tak: kościół katolicki: usprawiedliwienie przez uczynki, a luteranie, protestanci: usprawiedliwienie przez wiarę. Ta wspólna komisja katolicko-protestancka połączyła: usprawiedliwienie przez wiarę i uczynki. Dla katolików bardziej uczynki, a dla protestantów: bardziej wiara. Połączenie. Przez wiarę i uczynki.</p>
<p class="western">Na drugim punkcie, który też jest niezgodny, to chrzest. Chrzest u katolików – niemowląt, przez pokropienie wodą niemowlęcia. Natomiast wielu protestantów jest zwolennikami chrztu dorosłych, przez zanurzenie w wodzie, a nie dzieci przez pokropienie.</p>
<p class="western">Znów – komisja wspólna katolicko-protestancka na punkcie chrztu ustanowiła taki dokument: chrzest dla niemowląt, bo katolicy od swego nie odstępują, ale zastrzeżenie protestanckie też ująć: ale protestanci mają chrzest dorosłych, przez zanurzenie. Czyli znów: kompromis. Od katolickiego nie odstąpiono, ale zarazem uznanie, że to, co robią protestanci, to też mają słuszność, bo Pan Jezus był ochrzczony w rzece Jordan, nie pokropiono, dorosły człowiek, a nie niemowlę. Więc… rzeczy, które w kościele katolickim, były jakby święte i nienaruszalne, z powodu tej komisji katolicko-protestanckiej zaczęto odstępować.</p>
<p class="western">Jeszcze inna ciekawość. Gdy papież udawał się na Bliski Wschód, na górę Synaj, gdzie Bóg dał 10 przykazań przez Mojżesza Żydom, to papież spotkał się z sześcioma przywódcami religijnymi: co ciekawe, jeden z tych sześciu wodzów chrześcijańskich na Bliskim Wschodzie ma tytuł papież. No to mówią: mamy dwóch papieży. I którego słuchać? Wojtyła papież, i tam jeden, z małego związku religijnego, też ma tytuł papież. I wiecie co Wojtyła powiedział? Jakby jego tytuł papieski miałby być przeszkodą do połączenia, to on gotów byłby oddać tytuł papieski pod dyskusję. Więc dał sugestię, że można by było odstąpić od tytułu papieża, gdyby miało to być przeszkodą do połączenia wszystkich pod zwierzchnictwem Wojtyły.</p>
<p class="western">A popatrzmy, co Pismo Święte mówi na nasze czasy o kościele katolickim i papiestwie. O, to jest bardzo ważne. Bo trzeba było człowieka, który wypełniłby to, co Biblia mówiła, co ma się stać w kościele katolickim i w papiestwie. A tym tekstem jest Objawienie 17:16. „A dziesięć rogów, któreś widział [a wiemy: tych dziesięć rogów, o których tu jest mowa, symbolizuje nam dziesięć grup językowych narodów Europy. Cała językowa Europa dzieli się na 10 grup: 1/ grecka, 2/ turecka, 3/ madziarska (węgierska), 4/ słowiańska, 5/ skandynawska, 6/ germańska, 7/ hiszpańska, 8/ francuska, 9/ angielska, 10/ włoska. Czyli 10 rogów to 10 grup językowych narodów] na bestii [ale nowe przykłady mówią: i bestia; nie „na bestii”, ale „i bestia”. Słowo bestia w Objawieniu 17 oznacza papiestwo. A więc 10 grup językowych narodów i bestia, czyli papiestwo] ci w nienawiści mieć będą wszetecznicę [a wszetecznica oznacza w tym wierszu kościół rzymskokatolicki].”</p>
<p class="western">Dlaczego kościół rzymskokatolicki jest zwany wszetecznicą? Bo za długo było mu czekać na Jezusa Pana, więc zastąpiono Jezusa papieżem i połączono się z rządami tego świata, by można było tu na ziemi panować. Oblubienica, która zdradza Oblubieńca i ma zalotników, staje się wszetecznicą. Tak podobnie: kościół katolicki mówi, że on jest prawdziwym kościołem Chrystusowym, ale zdradził Jezusa Pana zadając się z zalotnikami [rządami tego świata], i dlatego w sensie biblijnym stał się duchową wszetecznicą.</p>
<p class="western">Weźmy u nas w Polsce. Mamy ciekawą władzę. Władza ustępuje: kler ma większy głos niż rządzący w Polsce. Czy to Glemp, czy Głódź, czy Pieronek. Kardynałowie, arcybiskupi, biskupi &#8211; połączeni są z rządem. A wobec tego jest to duchowe wszeteczeństwo. Zdradzili Jezusa Pana jako Oblubieńca. Bo prawdziwy Kościół jest dziewicą. Popatrzmy, co mówi Biblia o prawdziwym Kościele.</p>
<p class="western">Apostoł Paweł o prawdziwym Kościele mówi tak. 2 List do Koryntian 11:2 – „Albowiem gorliwy jestem ku wam gorliwością Bożą, bom was przygotował, abym was stawił czystą panną jednemu mężowi, Chrystusowi”. Czyli Kościół prawdziwy nie szedł na kompromis, nie łączył się z władzą tego świata. A szczególnie jest kilka kościołów połączonych z państwem, a najgłówniejszy to kościół katolicki, co Biblia potwierdza.</p>
<p class="western">Czytamy o tym w Proroctwie Izajasza 19:18. „Dnia onego będzie pięć miast w ziemi egipskiej, mówiących językiem chananejskim, a przysięgających przez Pana zastępów, lecz jedno z nich Miastem spustoszenia nazwane będzie”. Te pięć miast to pięć największych nominalnych kościołów, które połączone są z rządami tego świata, dlatego nazwane są miastami, bo miasto oznacza rząd. Tymi pięcioma kościołami mającymi połączenie z rządami tego świata są 1/ Kościół katolicki, 2/ Kościół prawosławny, 3/ Kościół luterański, 4/ Kościół zwinglo-kalwiński, 5/ Kościół anglikański. To te symboliczne 5 miast. 5 kościołów, które połączone są z rządami tego świata, które dlatego zwane są miastami.</p>
<p class="western">Jedno z nich, jedno z tych 5 miast, to Miasto spustoszenia. Jest to Kościół katolicki – największy pustoszyciel z tych pięciu kościołów połączonych z rządami tego świata. Natomiast u Izajasza 4:1 wymienione jest większe grono, a nie tylko tych 5 miast. Popatrzmy, co tutaj czytamy: „A w on dzień [on dzień to tutaj Wiek Ewangelii] chwyci się siedem niewiast męża jednego, mówiąc: chleb swój jeść będziemy, odzieniem swym przyodziewać się będziemy, tylko niech nas zowią od imienia Twego, a odejmij pohańbienie nasze”. Liczba siedem jest tutaj liczbą zupełną. Nie jest to tylko dosłownie siedem, ale w tej liczbie siedem wszystkie są ujęte. Matka – kościół katolicki i wszystkie córy – wszystkie kościoły protestanckie są tutaj ujęte przez użycie liczby 7. Chwytają się jednego męża, a ten jeden mąż tutaj to Jezus Chrystus. I każdy z tych kościołów mówi: my Chrystusie, jesteśmy Twoim prawdziwym kościołem. Zapytajmy baptystów: my jesteśmy prawdziwym Kościołem Jezusa Chrystusa. Zapytajmy zielonoświątkowców: my prawdziwy kościół. I tak dalej: prawosławni, anglikanie, katolicy.</p>
<p class="western">Gdy w roku 2000 papież bardzo zabiegał o to, by połączyć wszystkie inne wyznania, to właśnie Pan tak sprawił, że nie było to posunięcie na korzyść kościoła katolickiego. Gdy za daleko się posunął, by połączyć się z protestantami, to kardynał Ratzinger, prefekt kongregacji wiary, a kongregacja wiary miała kiedyś kiedyś nazwę: Święte Oficjum, Święta Inkwizycja. I on przygotował dokument, a papież musiał podpisać i ogłosić, że jedynym, prawdziwym kościołem Chrystusowym, jest kościół rzymskokatolicki, a więc wszyscy protestanci: wracajcie do kościoła rzymskokatolickiego na kolanach, a nie jako partnerzy. Bo papież mówił: my wszyscy bratnie kościoły. A Ratzinger mówi: nie, nie, papieżu, za daleko poszedłeś. Kościół katolicki prawdziwy, Chrystusowy, a wszyscy protestanci jako odszczepieńcy, muszą na kolanach błagać kościół katolicki, prosić matkę o przyjęcie, zbuntowane córki.</p>
<p class="western">Na to odezwał się kościół prawosławny. Kościół prawosławny powiada tak: nie, nie. Kościół rzymskokatolicki to jest sekta. To kościół prawosławny jest prawdziwym kościołem Chrystusowym. Bo kościół prawosławny jest pierwszym, a rzymskokatolicki jest późniejszy, a więc jest to sekta. I jest to prawda: kościół prawosławny albo grekokatolicki jest to pierwszy kościół odstępczy. A rzymski odszczepił się od greckiego i jest sektą.</p>
<p class="western">Kościół prawosławny w ten sposób dał odwet i odpór na przygotowane przez Ratzingera dokumenty. Liczba 7 obejmuje tu więc wszystkich: matki i córki. I każda z nich mówi: Jezusie, my Twój prawdziwy kościół. I cóż mówią Panu? „Chleb swój jeść będziemy” – my nie potrzebujemy tej nauki Pisma Świętego. My mamy swoje własne creda. A nasze credo mówi kościół katolicki i wiele z tych protestanckich, nasze credo to: Bóg w trójcy jedyny, Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch Święty, a nie jeden tylko, jedyny Bóg Ojciec, lecz trójca.</p>
<p class="western">Ty w Piśmie Świętym Jezusie w imieniu Boga mówisz, że człowiek jest dusza i jest śmiertelny, ale my mamy credo, które mówi, że to nie jest prawda. Dusza jest nieśmiertelna.</p>
<p class="western">Podobnie, w Piśmie Świętym: Bóg jest miłością, chce wszystkich ludzi zbawić. To jest nieprawdą! Jest piekło. Trzeba więc wszystkich, którzy nie będą uznawali zwierzchnictwa kościelnego, jego nauk, to maszerują te dusze do piekła, ewentualnie przez czyściec, gdy upłyną tysiące lat w czyśćcu, to ewentualnie przedostaną się, bo zapłacono ofiary przez żyjących za tych, co są w czyśćcu, i przedostaną się do nieba.</p>
<p class="western">Widzimy więc „chleb swój jeść będziemy”. Co więcej? „I odzieniem swym przyodziewać się będziemy”. Panie Jezusie, nie za bardzo potrzebujemy Twojej szaty sprawiedliwości. My mamy taką instytucję, która zwie się konfesjonał i przychodzi grzesznik do księdza, powie mu grzechy i ksiądz daje mu rozgrzeszenie. Nie potrzeba szaty Chrystusowej sprawiedliwości. Ksiądz ma władzę odpuszczać grzechy. Czyli to jest nasze odzienie, którym będziemy się przyodziewać.</p>
<p class="western">Tylko popatrzmy, o co im się rozchodzi. „Tylko niech nas zowią od imienia Twego”, żeby mówili, że my Twój prawdziwy kościół. Na końcu jest jednak smutne: „a odejmij pohańbienie nasze”. Nie obnażaj nas, że my wszetecznicy, że zdradziliśmy Ciebie, że łączymy się z rządami tego świata, niech nie będzie tak mówione. Niech Ci wystarcza, że my będziemy się przyznawali, że my Twój prawdziwy kościół, niech Ci to wystarczy. To, że mamy zalotników, kochanków, rządy tego świata, to Ty naszych nieprawości nie obnażaj.</p>
<p class="western">Tak wygląda system kościelny. Główny filar w imperium szatańskim: kościelnictwo.</p>
<p class="western">Daliśmy przykład, że Pan posłużył się papieżem-Polakiem, który zamiast połączyć kościoły spowodował rozbicie w samym kościele rzymskokatolickim. Kościół rzymskokatolicki jest podzielny na konserwatystów i radykałów, i właśnie to papieskie przyznanie się do inkwizycji i inne posunięcia, nie tylko nie połączyły kościołów, ale spowodowało rozbicie. Widzimy więc, że bestia będzie miała w nienawiści wszetecznicę. Bo papiestwo ma w nienawiści swój własny kościół [wszetecznica]. Papiestwo – bestia ma w nienawiści wszetecznicę – kościół katolicki. Żaden papież poza Wojtyła nie odważyłby się tego zrobić. Myślał, że wejdzie do historii, że połączy całe chrześcijaństwo. A nie połączył, ale spowodował rozbicie wewnątrz kościoła katolickiego. A te zapisy biblijne musiały się wypełnić.</p>
<p class="western">Weźmy teraz na punkcie politycznym. To od Pana zależy jaki człowiek na ten czas jest potrzebny. I taki jest wybierany. Weźmy prezydenta Stanów Zjednoczonych, Busha, w zasadzie miał mniej głosów w wyborach niż konkurent Gore z partii demokratycznej. I o dziwo, został wybrany prezydentem. Liczyli głosy, liczyli, nie mogli się doliczyć, Lepper chciał pojechać i pomóc im liczyć, bo jak Amerykanie nie potrafią na maszynach, to on na liczydłach będzie liczył. Jednak Ambasada Amerykańska nie dała zezwolenia i Lepper nie pojechał.</p>
<p class="western">Cały świat polityczny się śmiał. Wybory przeszły i nie wiadomo kto zwyciężył. Biznes naciskał: niech najwyższy sąd amerykański podejmie decyzję. Sąd zadecydował: zwycięzcą Bush. Ten, który uzyskał mniej głosów, zwyciężył. Bo taki był potrzebny. Bo jakby był Gore, to nie byłoby wojny w Afganistanie ani w Iraku. A wojna w Afganistanie i w Iraku skierowała Amerykę w taką ślepą uliczkę, że tylko drenuje Amerykę z pieniędzy ta wojna. Na jeden rok Ameryka wydaje na zbrojenia ponad 400 miliardów dolarów. Jaka to jest suma. To piętnaście państw razem wziętych: Chiny, Rosja, Japonia, Francja, Anglia, Izrael… największe państwa świata nie miały takich wydatków. I teraz jest ogromny deficyt w banku amerykańskim. Właśnie dlatego trzeba było takiego człowieka.</p>
<p class="western">Bush dzwonił do Kwaśniewskiego: trzymajmy się razem… Bush podnosił sprawę wiz. Kwaśniewski przy tej okazji naciska: bezpłatne wizy z Polski do Ameryki. Teraz opozycja domaga się, by przy okazji wyborów do Parlamentu Europejskiego zorganizować referendum: czy Polacy popierają nasze wojska w Iraku. Gdyby takie referendum było zrobione, to od razu upadłoby. Społeczeństwo polskie już przedtem było pełne obaw drastycznych ataków terrorystycznych, a teraz nie ma mowy.</p>
<p class="western">A Biblia to potwierdza, że Ameryka pozostanie zostawiona sama sobie, że wszyscy ją odstąpią. Dlatego Pan pierwsze dzieło uczynił w swej obecności. 12 września 1878 r. nasz Pan związał szatana-mocarza w odniesieniu do kontroli nad jego domem. Stracił kontrolę nad upadłymi aniołami, a także nad swoim imperium. To od Pana zależy, kto na dany czas ma przyjść na dane urzędy kościelne czy polityczne.</p>
<p class="western">Gdy już teraz wiemy, że szatan nie panuje nad swoją rodziną, to wracamy do Objawienia 7. Widzieliśmy tam czterech aniołów stojących na czterech węgłach ziemi, trzymających cztery wiatry ziemi. Upadli aniołowie byli trzymani, aby nie wiał wiatr. Ten inny, piąty wiatr, to jest wojna światowa. „Aby nie przyszedł wiatr”. Czyli czterej aniołowie, to są królowie, arystokraci, burżuazja i świat pracy, trzymali cztery grupy upadłych aniołów-cztery wiatry, aby nie sprowokowali polityków do konfliktu, aby nie wiał „wiatr” – wojna światowa, który miał szkodzić ziemi (społeczeństwu), morzu (zbuntowanym elementom) i drzewom (przywódcom).</p>
<p class="western">Wiersz 2: „I widziałem inszego anioła występującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego”. Kto to jest ten inszy, piąty anioł z pieczęcią Boga żywego? Ten piąty, inszy anioł, przedstawia nam lud Boży z bratem Russellem na czele. Ten piąty anioł zawołał na czterech aniołów, tj. na królów, arystokrację, burżuazje i wodzów świata praca. Zawołał głosem wielkim na czterech aniołów… mówiąc: nie szkodźcie ziemi. Czyli: nie dajcie się demonom sprowokować do wojny, bo wojna przyniesie szkodę ziemi – społeczeństwu, morzu – zbuntowanym elementom i drzewom – przywódcom. Bo zanim przyjdzie wojna światowa ma nastąpić popieczętowanie sług Boga na czołach.</p>
<p class="western">Powstaje pytanie: czy brat Russell jako wódz tego anioła z pieczęcią Boga żywego, czy wypełnił to, czy zawołał do tych czterech aniołów? Tj. do królów, arystokracji, burżuazji i wodzów świata pracy, żeby nie spieszyli się do wojny. Tak! W roku 1912 brat Russell wygłosił pierwsze kazanie do władców świata pt. „Siły zbierające się do Armagieddonu”. W tym kazaniu brat Russell przestrzegał polityków. Nie spieszcie się do wojny, bo wszyscy na niej przegracie. Czyli popatrzmy: to, co Biblia zapowiada, to wszystko się wypełnia z zupełną dokładnością. Pan poprzez brata Russella zawiadomił władców ziemi: nie dajcie się demonom sprowokować do wojny, nie spieszcie do niej, bo w międzyczasie miał być popieczętowany na czołach Kościół Chrystusowy. Ostatni członek Kościoła miał dostać tyle prawdy, by opuścić Babilon. Pieczętowanie czoła to udzielanie umysłowi prawdy, aby dany członek Kościoła mógł opuścić Babilon.</p>
<p class="western">Teraz mimo wszystko wracamy do I wojny światowej, do roku 1914. Gdy ona wybuchła to religijnymi przywódcy nie wiedzieli od kogo wojna i dopiero badacze Pisma Świętego odpowiedzi: wojna od Boga za pośrednictwem upadłych aniołów. Bo Bóg, który związał upadłych aniołów po potopie, udzielił im więcej swobody, a oni spowodowali konflikt pierwszej wojny światowej. Przecież taki mały incydent: zabicie następcy tronu Ferdynanda przez zamachowca spowodowało konflikt, który doprowadził do wojny światowej. Ile ofiar śmiertelnych, a ile narodów dotkniętych zostało konfliktem wojennym. Czyli: wojna od Boga, w tym czasie, gdy w Boskim programie Kościół był już popieczętowany, to mogą być przez demonów sprowokowani przywódcy ziemscy do konfliktu, i mogli rozpocząć I wojnę światową.</p>
<p class="western">Z punktu Bożego ta praca głoszenia prawdy, której świat chciał chętnie w tym czasie słuchać. Ile to wysiłków jest robionych przez grupy od badaczy Pisma Świętego, aby głosić prawdę. W więzieniach, alkoholikom, publiczne zebrania… i prawie nie ma żadnego efektu. Natomiast jest taka radiostacja, która ma swój program poświęcony w całości dla głoszenia ewangelii. W Afganistanie, i przez 12 godzin bez przerwy ten program idzie, od godziny naszej 10:00 do 22:00. Co pół godziny zmienia się przemawiający przywódca do tysięcznych rzesz, do masy ludzi. Uzdrawiają, czynią cuda. Ten, co ma władzę uzdrawiania mówi: „Rozkazuję Ci w imieniu Jezusa, opuść tego brata/tę siostrę”. No i te tysięczne rzesze zebrane, a on kładzie rękę i mówił: rzuć te kule, rzuca. Podskocz, podskoczył. I wszyscy biją brawo. Alleluja! Cud. Tak, ja już dziesiątki takich scen widziałem. W różnych państwach, szatach: w Afryce, w Amerykańskiej łacińskiej, w Azji, na Syberii, w Rosji, na Ukrainie, w Niemczech, w Szwecji, w różnych państwach.</p>
<p class="western">No i mają potężny wpływ. Pomijam już tego, kto ma tę moc czynienia cudów, uzdrawiania. Jednak też tak przemawiają, chwytają za serca te tysięczne rzesze tymi przemówieniami etycznymi, no i ludzie: narkomani zdrowieją, stają się chrześcijanami. Na podobieństwo jak u nas są zebrania świadectw, tak i tam występują: pół godziny i więcej, codziennie, w tym 12-godzinnym programie religijnych wystąpień. Byli uzależnieni, narkomani, jak Bóg ich dźwiga przez Jezusa Chrystusa, dziękują…</p>
<p class="western">Prawda na czasie jest głęboka i trudna. A właśnie to: uzdrawianie, muzyka, granie, śpiewanie, klaskanie. To się podoba. To jest coś! Dlatego tak, jak prawda w tym czasie była bardzo chętnie słuchana – w obliczu I wojny światowej, to ta praca pokazana jest w kilku obrazach biblijnych. To jest: 1/ uderzenie Jordan przez Eliasza; 2/ pierwsza wojna Gedeona; 3/ pierwsza wypłata grosza pracownikom winnicy Pańskiej; 4/ wyznawanie grzechu nad głową kozła Azazela; 5/ wiązanie królów i szlachty okowami żelaznymi. To różne obrazy na tę pracę, która trwała 25 miesięcy. Brat Russell rozpoczął tę pracę specjalnym kazaniem 20 września 1914 r. Kazanie to było bardzo ciekawe, wszyscy byli ciekawi, co w tym kazaniu brat Russell powie. Dlaczego? Bo w tym czasie w Ameryce prezydentem był pan Wilson, religijny, uczciwy człowiek. I gdy wojna wybuchła to wyznaczył on niedzielę 4 października 1914 r. żeby wszyscy w Ameryce modlili się. Wszystkie wyznania, wszyscy wierni w domach modlitwy, błagania o to, aby wojnę Bóg ukrócił, aby przerwał. No i prezydent Wilson zwrócił się do brata Russella. Aby i on modlił się w tej intencji. I o dziwo, brat Russell powiedział prezydentowi Wilsonowi, że w tej intencji do Boga modlił się nie będzie.</p>
<p class="western">Wszyscy modlą się o pokój, aby Bóg w łaskawości wielkiej przerwał wojnę, a tu brat Russell mówi, że on w tej intencji nie będzie się modlił i powiedział: ja wygłoszę specjalne kazanie. W tym kazaniu wyjaśnił dlaczego nie będzie się modlić. Dlatego było wielkie zainteresowanie. Co to będzie za kazanie? W tym kazaniu brat Russell dał odpowiedź, czemu nie będzie się modlił o pokój. Kopię tego kazania brat Russell rozesłał monarchom świata. Dostał monarcha rosyjski, austro-węgierski, niemiecki, włoski, angielski. Wszyscy monarchowie dostali od brata Russella kopię tego kazania i to tyle dni wcześniej, żeby – gdy będzie 20 września przemawiał – oni mogli już mieć kopię i śledzić przemówienie brata Russella. Brat Russell wygłosił to kazanie w niedzielę, a w ciągu czterech dni od poniedziałku, 4000 gazet na świecie opublikowało to kazanie brata Russella. To kazanie ma tytuł: „Armagieddon poprzedza Królestwo Boże”.</p>
<p class="western">Na wstępie tego kazania brat Russell podaje tak: „Czcigodny prezydent Stanów Zjednoczonych Wilson zaapelował do społeczeństwa Ameryki, aby modlili się wszyscy o pokój w Europie. Do mnie się też zwrócił…” Dalej tłumaczył, że Bóg pozwolił na czasy pogan – długość 2520 lat. I ta dzierżawa pogan dobiegła końca – 20 września 1914 r. A brat Russell właśnie przemawia 20 września na ten temat. „Ustąpcie, władcy świata, bo jest nowy władca – Jezus wraz z kościołem”. Jeśli nie ustąpicie to zostaniecie wyrzuceni. Albo chcecie na to zawiadomienie dobrowolnie ustąpić, albo zostaniecie wyrzuceni. Jednak już w tym kazaniu brat Russell odpowiada: nie ustąpią. Czemu? Bo będą ufać papieżowi i milionom modlącym się. Bo będą ufać przywódcom protestanckim i ich milionom modlącym się. A ponadto mają armiom uzbrojoną po zęby to który ustąpi?</p>
<p class="western">Uderzenie przez Eliasza płaszczem wód Jordanu to właśnie głoszona ta praca, przez 25 miesięcy, od 20 września 1914 do 3 listopada 1916. Brat Russell rozpoczął tę pracę, a brat Johnson zakończył – tę publiczną pracę głoszenia prawdy. Rezultat ogłoszenia tej prawdy: ludzie podzielili się na osoby konserwatywne i osoby radykalne. Przykładowo: braciszek jest radykałem. Żona brata jest konserwatystką. Przeważnie mężczyźni należą do radykałów. Bo razem z księżmi pili wódkę, grali w karty, papierosy palili, no to nie mogą być święci ci księża. To należymy do radykałów. Jednak kobiety w kościele: jak ksiądz pogłaska, czoło ucałuje, no to wniebowzięcie. Jak to tak, wystąpić przeciwko księżom?</p>
<p class="western">Konserwatyści stale będą próbowali konserwować władzę kleru, arystokracji i królów. Ale to był podział tylko w rodzinach. To nie znaczy, że wszyscy mężczyźni radykałowie, a wszystkie kobiety konserwatystki. Bo przykładowo u nas w Polsce mamy Sierakowską, radykalna kobieta; ale mamy skostniałych, kościelnych mężczyzn, i to z lewicy – do Częstochowy na nabożeństwo, lewica. Czyli chociaż większością powinni być mężczyźni radykałami, a kobiety większością konserwatystkami, to jest odejście od tego standardu. Nie wszyscy mężczyźni to radykałowie i nie wszystkie kobiety – konserwatystki.</p>
<p class="western">A dopiero druga część symbolicznego wiatru, druga wojna światowa, dopiero wtedy świat polityczny został podzielony na dwa przeciwstawne obozy władzy. Obóz konserwatywno-kapitalistyczny na czele z Ameryką i obóz radykalny na czele ze Związkiem Radzieckim. A jeden jeszcze ciekawy bardzo tekst ma swoje wypełnienie, ma, bo jeszcze się zupełnie nie dokonał, z Objawienia 16:18-19 – „I stały się głosy, gromy, błyskawice, stało się wielkie trzęsienie ziemi, jakiego nigdy nie było, jako są ludzie na ziemi, trzęsienie ziemi takie wielkie i stało się ono wielkie na trzy części rozerwane i miasta narodów upadły i Babilon wielki przyszedł na pamięć przed obliczem Bożym, aby dał mu kielich zapalczywości gniewu swojego”.</p>
<p class="western">Mamy tu miasto na trzy części rozerwane. To zwarte, jednolite miasto, królestwo szatana, jak było zorganizowane do jesieni roku 1914, w rezultacie II wojny światowej mamy podzielone na trzy części. Brat Russell podaje te trzy części w taki sposób: 1/ religia, 2/ rząd, 3/ kapitał. Natomiast brat Johnson, któremu Pan pozwolił poznać wiele typów Starego Testamentu na okres Epifanii (bo Epifania to symboliczna noc, w której księżyc świeci, a księżyc to symbol Starego Testamentu, więc nic dziwnego, że dostał wiele tych ciekawych rzeczy zrozumieć brat Johnson), jak on widział podział, w symbolice ST, tego miasta na trzy części? 1/ antytypowy Chazael, 2/ antytypowy Joram izraelski, Ochozjasz judzki i Jezabela, 3/ antytypowy Jehu.</p>
<p class="western">Teraz wyjaśnimy, jakie znaczenia mają te symbole imion Starego Testamentu, obraz na podział świata na te trzy części tego miasta. A więc Chazael to jest totalitaryzm leninowsko-stalinowski – to był Chazael. Joram izraelski to kapitalistyczne rządy Europy. Ochozjasz judzki to kapitalistyczne rządy Ameryki. Jezabela jest to system papiesko-protestancki razem współdziający z tymi rządami Europy i Ameryki – system kościelny. To jest druga część. A Jehu, trzecia część, jest to świat pracy: robotnicy, chłopi, niezadowoleni, jako armia Pana, stanowią trzecią część.</p>
<p class="western">Popatrzmy, o tej trzeciej części, bardzo w jasny sposób pisze apostoł Jakub. List Jakuba 5:1-5 – „Nuż teraz, bogacze! płaczcie, narzekając nad nędzami waszemi, które przyjdą. Bogactwo wasze zgniło, a szaty wasze mole zgryzły. Złoto wasze i srebro wasze pordzewiało, a rdza ich będzie na świadectwo przeciwko wam i pożre ciała wasze jako ogień; zgromadziliście skarb na ostatnie dni. Oto [popatrzmy wiersz 4, jak dobitnie to pokazuje], zapłata robotników, którzy żęli krainy wasze [czyje krainy? Obszarników, kapitalistów], od was zatrzymana woła, a wołania żeńców [krzywda świata pracy od kapitalistów] weszły do uszów Pana zastępów [do Boga].”</p>
<p class="western">Czyli Bóg w sprawiedliwości widzi tę krzywdę, jaką wyrządzają kapitaliści, obszarnicy, światu pracy.</p>
<p class="western">Wiersz 5: „Żyliście w rozkoszach [znów zwraca się do tych kapitalistów] na ziemi i bujaliście; wytuczyliście serca wasze jako na dzień zabijania ofiar.”</p>
<p class="western">Jehu to właśnie ci pokrzywdzeni robotnicy i chłopi, pokrzywdzeni przez obszarników, kapitalistów i duchowieństwo. Poza nami już nie tylko druga wojna światowa, ale też upadek komunizmu. I tak, jak Pan przyłożył pieczęć na chronologię brata Russella, w postaci dwóch wojen światowych, że jest to symbolicznie tylko rozdzielona na dwie części, to teraz zauważmy jak Pan przyłożył pieczęć na wyjaśnienia tych głębokich symboli brata Johnsona.</p>
<p class="western">W sprawozdaniu rocznym, w „Teraźniejszej Prawdzie” za rok 1946 i za rok 1948 (dwa bardzo ciekawe sprawozdania), radzę Wam, jak nie macie tych dwóch sprawozdań, to są tak ciekawe i ważne sprawy na obecne czasy: co już się wykonało i co ma się wykonać, to warto nie tylko przeczytać, ale w zborze przebadać. Te dwa sprawozdania roczne: rok 1946 i rok 1948. Tam brat Johnson podaje tak: Tak, jak hitleryzm podbijał kraj po kraju i wydawało się, że niedługo zapanuje nad całym światem… A potem brat Johnson dał obrazy biblijne: trzy porażki Hitlera i czwarta – śmiertelna.</p>
<p class="western">I teraz przenosi brat Johnson przenosi w sprawozdaniu na rok 1948, że tak jak Hitler zwyciężał, a potem trzy porażki i czwarta śmiertelna. Tak też będzie z komunizmem, z Chazaelem komunistycznym. Będą trzy porażki komunizmu, a czwarta będzie śmiertelna. I teraz przyjrzyjmy się, czy nie wypełniły się te trzy porażki komunizmu, a czwarta śmiertelna? Tak, jak było z Hitlerem? Porażka 1956 r. &#8211; Węgry. Porażka 1968 r. &#8211; Czechy. Porażka 1979 r. &#8211; Afganistan. A dopiero czwarta, śmiertelna porażka, poczynając od Polski, gdy komunizm kapitulował, zgodził się wyjść na widownię „Solidarność” i na upadek komunizmu w Polsce, od Polski potem kraj po kraju, aż doszło do samego Związku Radzieckiego i w sierpniu 1991 r. trzy dni puczu w Moskwie i komunizm kona śmiercią naturalną. I też, brat Johnson podaje, że to się stanie bezkrwawo – upadek komunizmu. Więc tu jest dowód, że Pan oświecił umysł brata Johnsona już w sprawozdaniu roku 1948; że jakby na podobieństwo Hitlera, to zwyciężanie, podbijanie państwa po państwie, trzy klęski a czwarta śmiertelna, tak stanie się ze stalinizmem. I tak stało się: zwyciężał, trzy klęski – Węgry, Czechy, Afganistan i czwarta, od Polski, a doszła do samej Rosji, Moskwy, w sierpniu 1991 r., trzy dni puczu w Moskwie i komunizm upadł śmiercią naturalną.</p>
<p class="western">Żaden papież tego nie przewidział. Wybitni profesorowie najwyższych uniwersytetów świata. Ani politycy. To, co Pan dał tę mądrość bratu Johnsonowi, gdzie dał mu zrobić symbolizm biblijny, a zadziwiająco stało się to na naszych oczach. A jaki obraz biblijny, drodzy, że komunizm miał upaść w rewolucji bezkrwawo?</p>
<p class="western">2 Księga Królewska 13:22-24 &#8211; „A Hazael, król Syryjski [totalitaryzm leninowsko-stalinowski], trapił lud Izraelski po wszystkie dni Joachazowe [a więc, jeżeli Chazael – król syryjski, jest to totalitaryzm leninowsko-stalinowski, no to któż jest Izrael? Sąsiad kiedyś i obecnie. Izrael – sąsiad Syrii. Więc jeżeli w Syrii, w Chazaelu, pokazany jest obóz totalitarny, stalinowsko-leninowski, to Izrael to są kraje chrześcijańskie. Cywilizowana Europa – Izrael. „I trapił Chazael lud izraelski” – czyli nie tylko nominalne chrześcijaństwo stalinizm prześladował. No, aresztowani księża, biskupi, po więzieniach, kler bułgarski, także w Polsce, Wyszyński aresztowany, a ilu wysłanych braci: na Syberię, świadków Jehowy, zielonoświątkowców, baptystów, badaczy Pisma Świętego; po więzieniach w czasie stalinowskim. Czyli trapił Chazael lud Boży – Izraela – nie tylko nominalnego, ale i prawdziwy lud Boży]. Ale ulitowawszy się ich Pan [kogo? Swego ludu! Ten Boży lud modlił się na Syberii, w zesłaniach, w łagrach syberyjskich, w więzieniach stalinowskich, dzieci Boże modliły się do Boga: Boże, czy już wszyscy zginiemy przez stalinizm? Ale „ulitował się Pan ich”], zmiłował się nad nimi, i nawrócił się ku nim dla przymierza swego z Abrahamem, z Izaakiem, i z Jakóbem; i nie chciał ich wytracić [przez stalinizm, doszczętnie], ani ich odrzucił od oblicza swego, aż do tego czasu.”</p>
<p class="western">Lud Boży przetrwał. Owszem, wielu umierało – w tajdze syberyjskiej; bo przecież trzeba wziąć pod uwagę, kiedy najwięcej zostało ich aresztowanych, zima rok 1940-1941, mrozy sięgały do 60 stopni. Śniegi po 2-3 metry wysokości, na Syberii i tam zostali zrzuceni z małymi dziećmi, ze starcami, tysiące, tysiące, tysiące rodzin: świadków Jehowy, baptystów, zielonoświątkowców, i niektóre rodziny badaczy Pisma Świętego. Słabsi umierali, nie mogli znieść tych warunków. Słabe wyżywienie, nędzne odzienie; ale silniejsze organizmy przeżyły. Bóg okazał swe miłosierdzie, nie odwrócił swego oblicza od swego ludu.</p>
<p class="western">A co stało się z Chazaelem? Wiersz 24: „I umarł Hazael, król Syryjski [nie wojna, śmiercią naturalną. Czyli totalitaryzm leninowsko-stalinowski skonał śmiercią naturalną, 70 lat rządzenia od rewolucji październikowej 1917 r., na 70 rocznicą mieli wielkie święto w Moskwie, zjechali się pierwsi sekretarze partii komunistycznych, politrucy, prezydenci, premierzy, ministrowie spraw zagranicznych, wojskowych, i tydzień czasu świętowali w Moskwie. Wydawało się, że komunizm zwyciężył cały świat. Pan pozwolił, żeby jeszcze mieli to „piękne” święto. Święto się skończyło i przyszła agonia śmierci; śmiercią naturalną skonał Chazael], a królował Benadad, syn jego, miasto niego.</p>
<p class="western">Ale co ciekawe? Popatrzcie: „umarł Chazael, król Syryjski, a królował Benadad, syn jego, miasto niego”. A on, Chazael, zadusił Benadada. Czyli poprzedni król, przez Chazaelem, miał na imię Benadad. I on był chory. I gdy posłał chory król Benadad Chazaela, swego sługę, bo wtenczas był tylko sługą, do Elizeusza, mówi: zapytaj się Elizeusza, męża Bożego – czyli miał szacunek chory syryjski król Benadad do Elizeusza – mówi: zapytaj się w imieniu moim czy ja wyzdrowieje z tej choroby? (mamy to opisane w 2 Królewskiej 8)</p>
<p class="western">A jak odpowiedział wtenczas Elizeusz Chazaelowi. Mówi tak: Powiedz królowi, mógłby żyć, ale ukazał mi Pan, że umrze. I wtenczas tak przejmująco spoglądał Elizeusz w twarz, w oczy Chazaelowi. A Chazael mówi: A czemu mój pan tak na mnie przejmująco patrzy? A odpowiedział Elizeusz: Bo mi pokazał Pan, że Ty będziesz królem na miejsce chorego Benadada. I popatrzmy, co mu zapowiadał, co on miał złego robić – to jest bardzo ciekawe, więc odczytamy sobie, 2 Królewska 8:7-15. Co Bóg proroczo zapowiada, co miał stalinizm dokonać, jakie zbrodnie?</p>
<p class="western">„Potem przyszedł Elizeusz do Damaszku [stolicy Syrii], a Benadad, król Syryjski, chorował. I powiedziano mu, mówiąc: Przyszedł tu mąż Boży [Syria – obóz radykalny, a Elizeusz kogo przedstawia? To Wielka Kompania pod przewodnictwem Rutherforda; tak jak Eliasz – Maluczkie Stadko – był pod przewodnictwem brata Russella, ale po śmierci brata Russella płaszcz z Eliasza spadł na Elizeusza i Elizeusz występował jako prorok Pański do Izraela. Czyli Towarzystwo pod zwierzchnictwem Rutherforda po śmierci brata Russella ma działalność do publiczności, chodzą po domach, (mówią: wy wygodni jesteście, na zebraniu się zbieracie, pośpiewacie sobie, pobadacie, posłuchacie i na tym koniec, a my po domach! Bombardujemy system papieski! Głosimy, literaturę rozdajemy! To jest prawdą. Temu nie można zaprzeczyć. Dlatego Elizeusz przyszedł do Damaszku, czyli WK w działaniu pod zwierzchnictwem Rutherforda przyszła). A Benadad, król Syryjski, chorował – kto właśnie ten obraz wypełnia – choroba króla Benadada i kto to był ten Benadad? Rewolucja lutowo-marcowa 1917 r. obaliła cara. Rewolucja wiosenna 1917 r. dała wolność więźniom politycznym, doprowadziła do zwolnienia z więzień, dała ziemie chłopom; to była ogromna zmiana. Rosja carska, silny totalitaryzm, razem z cerkwią prawosławną. Zamach stanu, obalenie cara, danie wolności ludziom, ziemi chłopstwu. Ale to było chore, krótkotrwałe. Przyszła rewolucja październikowa i zawiesiła te reformy. Tego chorego Benadada, te swobody, wolności, zadusiła totalitarna rewolucja leninowsko-stalinowska. Chazael zadusił chorego swego króla. Co powiedział totalitaryzm leninowsko-stalinowski? Ziemia chłopom, ale w kołchozie chłopie będziesz robił. A wolność? To na Syberii. Tam… Zawieziony i nie ani stróżować, pilnować, żadnych więzień, nigdzie nie uciekniesz, będziesz przywiązany do kawałka chleba i będziesz pracował, budował kolej transsyberyjską, koniec…]. I rzekł król do Hazaela [sługi króla]: Weźmij w rękę swą upominek, a idź przeciwko mężowi Bożemu, i pytaj się Pana przezeń, mówiąc: Wstanęli z tej choroby? [Czy wyzdrowieje? Czy naprawdę powiedzie się nam ta rewolucja, którą dokonaliśmy z caratem? Czy nasza władza umocni się w całym imperium Rosji carskiej?] Przetoż szedł Hazael przeciwko niemu [Elizeuszowi], a wziąwszy upominek w rękę swą, i ze wszystkich dóbr Damaskich brzemion na czterdzieści wielbłądów. I przyszedł, a stanął przed nim, mówiąc: Syn twój Benadad, król Syryjski, posłał mię do ciebie, mówiąc: Wstanęli z tej choroby? I odpowiedział mu Elizeusz: Idź, powiedz mu: Wprawdziebyści mógł żyć; wszakże okazał mi Pan, że pewnie umrzesz. Wtem pokazał mu, i stawił twarz swoję smutną, i płakał mąż Boży. Któremu rzekł Hazael: Czemuż pan mój płacze? I odpowiedział: Iż wiem, co uczynisz złego synom Izraelskim [czyli chrześcijaństwu, a szczególnie dzieciom Bożym, prawdziwym dzieciom Bożym]. Twierdze ich popalisz ogniem, a młodzieńce ich mieczem pomordujesz, i dzieci ich poroztrącasz, i brzemienne ich porozcinasz [to powiedział Elizeusz, co będzie robił Chazael]. Tedy rzekł Hazael: Co? Izali sługa twój pies, żeby miał czynić tak wielką rzecz? [dzieci mordować, brzemienne rozcinać, miasta palić] I odpowiedział Elizeusz: Okazał mi Pan, że ty będziesz królem nad Syrią [że będziecie mieli silną władzę, totalitarną]. I odszedł od Elizeusza, a przyszedł do pana swego [chorego króla Benadada], który rzekł do niego: Cóż ci powiedział Elizeusz? A on rzekł: Powiedział mi, żebyś pewnie mógł żyć [całkiem odwrotnie powiedział. Czemu tak postąpił Chazael? Czemu zmienił odpowiedź Elizeusza? Bo popatrzcie, co zrobił na następny dzień ze swoim królem]. A nazajutrz wziął Hazael kołdrę i zamaczał ją w wodzie, i rozciągnął na twarzy jego. I umarł (Benadad), a Hazael królował miasto niego.”</p>
<p class="western">Bóg wiedział, że normalnie król mógłby jeszcze chorować kilka lat, ale być dalej królem. Bóg jednak znał podłość charakteru Chazaelu, że Chazael nie będzie czekał, aż Benadad wyzionie ducha po latach chorowania. On chciał przyśpieszyć to, zadusić. I dlatego, gdy Elizeusz powiedział: Okazał mi Pan, że pewnie umrze, to on inaczej powiedział: Pokazał mi Pan, że żyć będziesz, a na drugi dzień go zadusić.</p>
<p class="western">I teraz na miejsce Chazaela przyszedł jego syn, który też miał na imię Benadad. Zobaczmy jaki jest troskliwy, jak kieruje sytuacją Bóg, bo ten Benadad chory co umarł, to właśnie te reformy w roku 1917 na wiosnę w Rosji: wolność, swoboda, ziemia chłopstwu. A co stało się na miejsce Chazaela, na miejsce totalitaryzmu? Własność, pierestrojka, demokracja! Wielka rzecz stała się w Rosji. Proszę bardzo.</p>
<p class="western">To, co zadusili dyktatorzy, to gdy śmiercią naturalną totalitaryzm skonał (Pan doprowadził do skonania), a na miejsce przyszedł nowy Benadad, głasnost, pierestrojka. Czyli tu jest pieczęć Boża na wyjaśnieniach brata Johnsona, tak jak pieczęć Boża na chronologię brata Russella to I wojna światowa, tak pieczęć Boża na wyjaśnienia brata Johnsona to skonanie komunizmu śmiercią naturalną, co brat Johnson podał na obrazach biblijnych. Tu jest dowód, że narzędzia Pańskie, którymi Pan się posługiwał, tak brat Russell i skorygowana chronologia przez brata Johnsona – bo chodzi o jeden rok, o jeden rok za krótka chronologia brata Russella. Tzn. czasy pogan, gdy podał rok 606 p.n.e. do jesieni 1914 r. to mamy 2519 lat, a nie 2520, bo dodać 606+1914 to 1520, to dlaczego jeden rok za krótka? Tak, bo 606 jesień p.n.e. to jest 605 lat pełnych i 3 miesiące, a jesień 1914 r. to jest pełnych 1913 lat i 9 miesięcy. Gdy dodamy 605 lat i 3 miesiące + 1913 lat i 9 miesięcy to mamy 2519, a nie 1520 lat. Więc w roku 1904 brat Johnson zwrócił uwagę bratu Russellowi: Bracie Russell, czasy pogan obliczyłeś o jeden rok za krótko. Mają 2519 lat, a nie 2520. Ale na przykładzie Jezusa Pana, to brat Russell dobrze wyliczył. Chrzest Pana – jesień rok 29 naszego obecnego kalendarza, a jesień 29 to było 28 lat i 9 miesięcy. To wobec tego narodził się w 2 roku p.n.e., aby miał 30 lat. 2 rok p.n.e. &#8211; narodzenie Jezusa – jesień, czyli 1 rok + 3 miesiące. No i teraz 1 rok + 3 miesiące + 28 lat i 9 miesięcy = pełnych 30 lat. Natomiast czasy pogan, dekret Cyrusa, o jeden rok wyliczył za krótko.</p>
<p class="western">Dlatego brat Johnson w liście 7 czerwca 1914 r., jest to obszerne opracowanie, które brat Johnson wysłał bratu Russellowi w liście. Ten list jest zawarty w TP nr 255-256. To skorygowanie o jeden rok. Brat Johnson przesuwa: zamiast 454 p.n.e. dekret o odbudowie murów Jeruzalemu to jest 455 p.n.e., powrót Żydów &#8211; dekret Cyrusa – nie 536 p.n.e., ale 537 p.n.e., upadek, detronizacja Sedekiasza nie 606 p.n.e., ale 607 p.n.e.</p>
<p class="western">Czyli wszystkie ogniwa chronologiczne, które trzeba liczyć p.n.e. / n.e. trzeba liczyć z ułamkami, by obliczyć zupełną liczbę lat.</p>
<p class="western">Tak ujrzeliśmy dowód pieczęci Bożej na chronologię brata Russella na punkcie I-II wojny światowej – wiatru, a w wypadku brata Johnsona co miało się stać z końcem totalitaryzmu stalinowskiego. Śmiercią naturalną miał skonać. Wielkie zwycięstwa, trzy porażki i czwarta śmiertelna – tak stało się z hitleryzmem i tak stało się ze stalinizmem.</p>
<p class="western">Mamy jednak jeszcze inne ciekawe sprawy, bo jeżeli Pan załatwił sam sprawę z Chazaelem, śmiercią naturalną Chazael skonał, to natomiast w obrazach brat Johnson podaje co się stanie z obozem kapitalistycznym-kościelnym. Jehu, Pański pomazaniec, ich obali. Tak, jak literalnie, było pomazanie Jehu na urząd króla, a w obrazie biblijnym w Nowym Testamencie jest połączenie tego symbolizmu – Obj. 17:12 – czyli Księga Objawienia ma bardzo wiele połączenia z obrazami proroczymi Starego Testamentu. „A dziesięć rogów, któreś widział [już wiemy, co te 10 rogów symbolizuje, 10 grup językowych narodów Europy] jest 10 królów, którzy królestwa jeszcze nie wzięli, ale wezmą moc jako królowie na jedną godzinę z bestią.” Jest tu zły przekład gdański, „wezmą moc”. Wszystkie nowe przekłady, Biblia Tysiąclecia, Nowy Przekład Warszawski, mówią: „wezmą autorytet”, „wezmą władzę” na jedną godzinę, a nie „moc”. Ale na jedną godzinę. Jak długo ta godzina trwała? Kiedy, jakim wydarzeniem się rozpoczęła? Kiedy i jakim wydarzeniem się skończyła? To jest bardzo ważne.</p>
<p class="western">Godzina współdziałania bestii-papiestwa z dziesięcioma grupami językowymi narodów Europy. Na jedną godzinę mieli tylko współpracować. Gdy czasy pogan się skończyły jesienią w roku 1914, no to te wydarzenia mają swoje miejsce już w Epifanii. Paruzja to 12-godzinny dzień pracy w winnicy Pańskiej. A ten 12-godzinny dzień pracy w winnicy Pańskiej to był 40-letni okres Paruzji. Podzielić 40 lat na 12 godzin to jedna godzina z 40 lat to są 3 lata i 4 miesiące. To jeżeli dzienna pora pracy w winnicy Pańskiej, 12 godzin, daje nam 40 lat, to nocna pora 12 godzin, to 40-letni okres Epifanii. I gdy podobnie podzielimy 40 lat – noc epifaniczną – na 12 godzin, to też jedna godzina tej samej długości 3 lata i 4 miesiące.</p>
<p class="western">Czyli Bóg pozwolił w Epifanii na fałszywy, oszukany autorytet, rzekomo w imieniu Boga, który papiestwo zawierało z narodami, gdy te zawierały konkordaty z papiestwem. Kiedy więc ta godzina się rozpoczęła, trwająca 3 lata i 4 miesiące? Z najważniejszym krajem, zawarcie konkordatu, z Włochami. 11 lutego 1929 r. &#8211; powtarzam – 11 lutego 1929 r.</p>
<p class="western">Zawarty konkordat Mussolini-faszysta z papiestwem. Cóż ten konkordat stanowił? Mussolini uznał Watykan jako państwo kościelne. Papież zrzekł się pretensji do wielkich obszarów, jakie miał we Włoszech, tysiące, tysiące hektarów. Papiestwo zrzekło się, straciło wcześniej te terytoria, a teraz nie rościło sobie już pretensji do nich. Papież, bo Rzym włoski gwarantuje: damy odszkodowanie za te ziemie. Damy odszkodowanie papiestwu. Księża będą mieli pensje, emerytury.</p>
<p class="western">Radość, połączenie, Mussolini z papieżem – zgoda! Rząd włoski z budżetu daje odszkodowanie za stracone ziemie papieskie dla Włoszech. Pensja dla księży i emerytura. Papież będzie błogosławił włoskie działa do walki w Abisynii. Specjalna linia kolejowa, aby dojeżdżać do Watykanu. Specjalny pociąg, prezent od Mussoliniego dla papieża. Papieżu, ojcze święty, będziesz korzystał z tego pociągu, lokomotywa ze złota. Specjalne wagony dla dostojników itd.</p>
<p class="western">To stało się, ten konkordat, porozumienie, podpisany 11 lutego 1929 r. Skoro godzina trwa 3 lata i 4 miesiące, no to do tej daty 11.02.1929 dodajmy 3 lata i 4 miesiące, i mamy 11 czerwca 1932 r. Czym skończyła się ta godzina, 11.06.1932? Pomazaniem Jehu. Czyli zignorowanie tego papieskiego autorytetu przez Jehu. Jehu nie uznaje więcej Jorama izraelskiego być królem. Jehu miał dokonać rewolucję, obalić Jorama, króla swego, Jezabelę, Ochozjasza – jego sprzymierzeńca, króla judzkiego.</p>
<p class="western">Jehu został pomazany, ale pomazanie było w tajemnicy. Popatrzmy, co Biblia mówi o pomazaniu Jehu. 2 Księga Królewska 9:1-10 &#8211;</p>
<p class="western">„A Elizeusz prorok zawołał jednego z synów prorockich, i rzekł mu: Przepasz biodra twoje, a weźmij tę bańkę olejku w rękę twą, a idź do Ramot Galaadskiego. A gdy tam przyjdziesz, ujrzysz tam Jehu, syna Jozafatowego, syna Namsy, a wszedłszy tam, odwiedziesz go z pośrodku braci jego, i wprowadzisz go do gmachu najskrytszego. A wziąwszy bańkę olejku, wylejesz na głowę jego, i rzeczesz: Tak mówi Pan: Pomazałem cię za króla nad Izraelem. A otworzywszy drzwi ucieczesz, i nie zabawisz się tam. Tedy odszedł on młodzieniec, sługa prorocki, do Ramot Galaadskiego. A gdy przyszedł, oto hetmani wojsk siedzieli. I rzekł: Hetmanie! mam nieco z tobą mówić. (Tam było kilkunastu hetmanów, ale zauważmy, że odzywa się Jehu, ambitny Jehu) I rzekł Jehu: Z którymże ze wszystkich nas? I odpowiedział: Z tobą, hetmanie! [właśnie z tobą, Jehu… Więc Jehu opuszcza tych innych dowódców wojska i idzie w komnatę inną, gdzie prowadzi go sługa prorocki] Tedy wstawszy wszedł do gmachu, a on wylał olejek na głowę jego, i rzekł mu: Tak mówi Pan, Bóg Izraelski: Pomazałem cię za króla nad ludem Pańskim, nad Izraelem [już Joram król odrzucony jako syn Achaba, te 10 rogów, które współdziałały z Jezabelą na jedną godzinę, obalam ich, nie uznaje ich dłużej. Ale teraz mówi co ten pomazany Jehu ma dokonać, popatrzmy co mówi wiersz 7]. I wytracisz dom Achaba, pana twego [Achaba już nie było, skonał na bitwie, Achab nam przedstawia autokrację, a ostatni autokrata – car Mikołaj II, skonał, na wojnie z Syryjczykami jeden żołnierz strzelając przez przypadek trafił Achaba, króla izraelskiego, a ten to był Napoleon, który dał cios autokracji we Francji. A skonanie to śmierć cara Mikołaja II. Na miejsce Achaba przyszedł jego syn, pierwszy był Ochozjasz izraelski, krótkie panowanie, ale gdy już potem była Europa w Lidze Narodów, a teraz w ONZ, panuje już Joram izraelski czyli kapitalistyczna Europa, Joram izraelski. „Wytracisz dom Achaba”, czyli króla]; albowiem pomszczę się krwi sług moich proroków, i krwi wszystkich sług Pańskich, z ręki Jezabeli [Achab, małżonek Jezabeli, i pod wpływem Jezabeli dokonało się, zamordował Nabota; bo Nabot nie kłaniał się Jezabeli. A miał winnicę przy pałacu królewskim. Jezabela nie mogła znosić, że ona przyjeżdża, królowa, a tu Nabot nie kłania się jej. Więc fałszywe oskarżenia, zamordowanie Nabota i odebranie winnicy. Dlatego mówi tu: pomszczę się krwi wszystkich sług Pańskich z ręki Jezabeli]. A tak zginie wszystek dom Achabowy; i wykorzenię z domu Achabowego aż do najmniejszego szczenięcia [nawet psy w ich królestwie mają być ubite], i więźnia, i opuszczonego w Izraelu. I uczynię domowi Achabowemu, jako domowi Jeroboama, syna Nabatowego, i jako domowi Baazy, syna Achyjaszowego. Jezabelę też zjedzą psy na polu Jezreelskim, a nie będzie, ktoby ją pogrzebał. To rzekłszy otworzył drzwi, i uciekł.”</p>
<p class="western">Czyli sama sprawa pomazania to była tajemna. Tak jak byśmy powiedzieli, brat Johnson podał nam: godzina trwała 3 lata i 4 miesiące, skończyła się 11.06.1932 r., no ale kto był świadkiem tego pomazania? Zrobił to syn prorocki. A syn prorocki/sługa prorocki to świadkowie Jehowy chodzący po domach. To nikt z Epifanii nie brał udziału w tym pomazaniu. No i teraz pytanie czy brat Johnson podał odpowiednią datę, że pomazanie Jehu, tych rewolucjonistów, jako armię Pana, aby dokonali rewolucji, że to stało się 11.06.1932 r.?</p>
<p class="western">Jaka teraz pieczęć, że ta godzina była prawdziwie przez brata Johnsona podana, że ona trwała 3 lata i 4 miesiące? O, tu jest bardzo ciekawa sprawa. Idziemy do Objawienia 18. Przedtem czytaliśmy Objawienie 17:12-14 o tej godzinie współdziałania bestii razem z królami ziemi, a teraz Objawienie 18:6 – „Oddajcież mu [komu? Babilonowi], jako i on oddawał wam [komu? ludowi Bożemu], a w dwójnasób oddajcie mu według uczynków jego [gdy już wiemy, że godzina trwała 3 lata i 4 miesiące to dwójnasób to jest dwa razy po 3 lata i 4 miesiące, a to oznacza 6 lat i 8 miesięcy, ale to mało, a teraz dalej]; w kubku, który wam nalewał, nalejcie mu w dwójnasób. [w tekście grecki liczba mnoga/podwójna „w dwójnasoby”, a więc 6 lat i 8 miesięcy razy dwa, co daje nam 13 lat i 4 miesiące]”</p>
<p class="western">Powtarzam: dwójnasób to dwa razy tyle co godzina. Godzina ma 3 lata i 4 miesiące. Dwójnasób to więc 6 lat i 8 miesięcy. A podwojenie dwójnasób, jeżeli dwójnasób ma 6 lat i 8 miesięcy, to dwa razy 6 lat i 8 miesięcy, to daje nam 13 lat i 4 miesiące.</p>
<p class="western">Dodajmy:</p>
<p class="western">6 lat i 8 miesięcy (dwójnasób) + 13 lat i 4 miesięcy (podwojenie dwójnasobu)</p>
<p class="western">Mamy: pełnych 20 lat</p>
<p class="western">Od początku godziny 11.02.1929 20 lat dobiegło końca 11.02.1949 r.</p>
<p class="western">Co teraz się dzieje? Pańska akceptacja, Pańska pieczęć właściwości wyliczenia brata Johnsona godziny jako 3 lata i 4 miesiące. Bo 11.02.1949 r., w tym czasie papież Pius XII wróg komunistów, a zbliżają się wybory parlamentarne we Włoszech, a komuniści partia we Włoszech była bardzo silna, groziło zwycięstwo komunistów w wyborach. Papież bał się takiego niebezpieczeństwa i zaapelował, żeby nikt z katolików nie głosował w wyborach na partię komunistyczną.</p>
<p class="western">Co robią w odwet komuniści za ten apel papieski? 11.02.1949 r. zorganizowano manifestację komunistek-kobiet na siedzibę papieską, na Watykan. Straż papieska alarmuje papieża: Ojcze święty, niebezpieczeństwo! Horda komunistów maszeruje na Watykan. Papież szybko za telefon i dzwoni do premiera Włoch, powołuje się na porozumieniem z Włochami, że w razie niebezpieczeństwa dla papieża, rząd włoski zobowiązuje się dać wojsko, policję i ochronę papieżowi. Grozi rewolucja komunistyczna. To stało się 11.02.1949 r.</p>
<p class="western">Czyli wypełniło się. Pan mówi: Bracie Johnson, dałem Ci poznać, że godzina oznacza 3 lata i 4 miesiące, bo dwójnasób tej godziny i podwojenie dwójnasobu dało pełnych 20 lat co do dnia: 11.02.1949 r. &#8211; manifestacja pozafiguralnego Jehu, na Watykan, na siedzibę papieską. I od tej daty, aresztowania właśnie: Wyszyńskiego w Polsce, innych dostojników kościelnych na Węgrzech, w Czechosłowacji. Dowód: żyjemy w Armagieddonie, w rewolucji, w stadium planowania, od 11.02.1949 r.</p>
<p class="western">W rewolucji, w Armagieddonie, ale w stadium planowania. Bo dopiero, gdy Jehu pomazany, to on zorganizował swoich zwolenników, wozy wojenne i jedzie do stolicy, gdzie był ranny król. Król wysłał trzech posłów na spotkanie. Król wysyła posła na spotkanie tych wozów jadących. Kto to jedzie? Jak dojechał pierwszy poseł pyta: czy ty jedziesz pokojowo? A Jehu: a co tobie do pokoju? Siadaj ze mną i jedź z nami. No to słudzy zawiadamiają króla: poseł wyjechał, ale się nie wraca. No to król szybko wysyła drugiego posła. To wszystko 2 Królewska 9. Drugi poseł dojechał do wozów Jehu i Jehu mówi do drugiego posła: siadaj na wozy i jedź ze mną, żeby król nie dowiedział się kto jedzie. Ale gdy było już dość blisko i król wysyła trzeciego posła, było dość blisko i stróż mówi: królu, ja widzę, że to jedzie Jehu, bo on brawurowo jeździł.</p>
<p class="western">No dopiero wtenczas król wyjeżdża na spotkanie Jehu. I spotkali się na polu Nabota izraelskiego i król zapytał Jehu: czy ty jedziesz pokojowo, dowódco wojska mego? A wtenczas Jehu odpowiedział królowi, mówiąc: Królu! Czy może być pokój, gdy twoja matka Jezabela cudzołoży? I gdy czaruje? Dopiero król zrozumiał, że Jehu przyjechał jako rewolucjonista. I wtenczas odwraca się Joram, król izraelski do Ochozjasza, króla judzkiego i mówi: Zdrada, Ochozjaszu! No właśnie, tego się wkrótce doczekały, gdy Europa zawoła do Ameryki. Bo Joram izraelski to Europa kapitalistyczna. Ochozjasz judzki – Ameryka kapitalistyczna. Europa zawoła do Ameryki: Ameryko, zdrada, nic ci nie pomożemy, nie ma kolacji wojennej, zostaniesz sama na placu boju. To się wkrótce wypełni. „Zdrada, Ochozjaszu!”. Ameryko, jesteś sama. Jehu przygotował rewolucję – masy robotnicze Europy. Włochy bardzo z początku popierały Busha i chciały wysłać swoje wojska, ale manifestacja w Rzymie we Włoszech 3 miliony robotników włoskich wyszło na ulice i Berlusconi struchlał i powiedział tak: nawet lotniska swego nie pozwolę, nie udzielę Amerykanom do bombardowania Iraku, nawet lotniska. Tak się zląkł.</p>
<p class="western">Trzy miliony robotników wyszło na ulice Rzymu. Czyli jest silna armia Pana we Włoszech. Bo od Włoch rozpocznie się rewolucja. Czyli Pan dał sygnał, a więc i teraz Al Kaida zapowiada, po Hiszpanii kolejka: Japonia, Włochy, Wielka Brytania, Australia. A o Polsce jeszcze nie mówili. A Polska już ma strach. Jeszcze nie wymienili, bo wcześniej wymienili. A więc choć już teraz pod tym względem tylko te cztery kraje po Hiszpanii są wymienione, a Polska już ma lęk. Pozafiguralny Jehu, pomazaniec Pański, skończy z drugą częścią tego miasta. Bo z Chazaelem sam Pan zrobił porządek, bezkrwawą rewolucją z komunizmem zrobił Pan, ale z kapitalizmem Europy, Ameryki i z kościelnictwem papiesko-protestanckim to Pan się posłuży Jehu, światem pracy. I w nagrodę dla Jehu, popatrzmy, co Pan mu uczynił. 2 Królewska 10:30 – „Wtedy rzekł Pan do Jehu: ponieważeś się pilnie starał, abyś uczynił co dobrego jest w oczach moich, według wszystkiego, co jest w sercu moim, uczyniłeś domowi Achabowemu, synowie twoi aż do czwartego pokolenia siedzieć będą na stolicy izraelskiej.” Czyli w nagrody Jehu, że dokonałeś rewolucji zgodnie z moim poleceniem, synowie twoi będą królami aż do czwartego pokolenia.</p>
<p class="western">Tu by się wydawało to rządy Jehu, że choćby tylko po 15 lat jedno pokolenie, to cztery pokolenia to 60 lat. Brat Johnson wyjaśnia. Te 4 pokolenia to cztery formy rządów socjalistycznych, a nie długość lat. To może trwać tylko kilka lat, nawet nie kilkanaście. Kilka lat to jest mniej niż 10 lat rządów Jehu w tych czterech potomkach. Cztery formy rządów socjalistycznych. Przykładowo niech w Polsce zwycięży Lepper. Teraz jest ciekawa sprawa, bo tam pozbawiają go immunitetu poselskiego w Sejmie. No ale Lepper zależy od społeczeństwa, bo społeczeństwo często naprzeciwko temu co tam w Sejmie. No nie zdaje egzaminu, to trzeba będzie jakiegoś innego, jakąś inną formę socjalizmu wprowadzić. To się nie uda, to jakąś trzecią formę socjalizmu wprowadzić. Czyli pomiędzy rewolucją a anarchią, w tych kilku latach, będą cztery formy rządów socjalistycznych w nagrodę za to, że dokonano rewolucji i obalenia rządów kapitalizmu i kościelnictwa. Ale z kim będzie Jehu rządził?</p>
<p class="western">Po linii religijnej. Duży Babilon, papiestwo i protestantyzm upadnie. No to z kim Jehu, socjaliści, robotnicy będą rządzić po linii religijnej? Popatrzmy z kim. Wiersz 15 w tym rozdziale. „Potem odjechał stamtąd [Jehu], trafił Jonadaba, syna Rechabowego, idącego przeciwko sobie, a pozdrowił go i rzekł do niego: Jestże serce twoje szczere, jako serce moje z sercem twojem? I odpowiedział mu Jonadab: Jest. A jest? rzekł Jehu, dajże mi rękę twoję. Tedy mu dał rękę swą; i kazał mu wsiąść do siebie na wóz.”</p>
<p class="western">No i razem jechali. Kogo przedstawia Jonadab? Sędzia Rutherford wyjaśnił poprawnie, że Jonadabowie to są świadkowie Jehowy, „drugie owce”. Bardzo dobrze wyjaśnił. Tylko Jehu nie „ostatek”, tylko rewolucjoniści. Czyli świadkowie Jehowy, Jonadab, wsiądą na wóz Jehu. Będą współdziałać świadkowie Jehowy po linii religijnej, a Jehu – socjaliści – po linii politycznej. Na tych parę lat współrządzenie. Świadkowie Jehowy – Jonadab, razem z socjalistami. I kto obali Jehu? Anarchiści.</p>
<p class="western">Trzecia część tego wielkiego miasta. Pierwszą część Pan obalił Chazaela rewolucją bezkrwawą. Druga część – kapitalizm i kościelnictwo będzie obalone przez rewolucjonistów Jehu – armię Pańską. A trzecia część – Jehu, będą obaleni przez anarchistów. I koniec anarchii będzie nad Żydami w Palestynie, kres królestwa szatana.</p>
<p class="western">Do tego wydarzenia 11.09.2001 r., zburzenie dwóch wież amerykańskich Nowego Jorku, symbol kapitalizmu Ameryki, świat mówił, że od tej daty świat się zmieni. Cały świat. Nie badacze Pisma Świętego, to świat to mówi. Od 11.09.2001 r. weszliśmy w etap walki z terroryzmem. Benadad, jego armia, walka z nimi. Od 11.09.2001 r. Dlatego, czy to się nie przyczyni jako przygotowanie Ameryki do rewolucji? Bo Europa jest gotowa do rewolucji, tylko Amerykę trzeba przygotować, bo jest to potęga militarna. Choć rząd amerykański zadłużony w bankach, to jednak przeważnie amerykańskich, prywatnych bankach. A więc, tak trzeba, czyli ta wojna, kto teraz w wyborach zwycięży amerykańskich Bush czy Gore, znak zapytania, bo to od Pana zależy, który teraz dalej będzie potrzebniejszy. Który się będzie nadawał to Pan jak przedtem choć Gore miał więcej głosów niż Bush, Bush wybrany. Tak i teraz, jeżeli Pan będzie widziany, że jeszcze potrzebny jest Bush, to on wygra. A jak Pan będzie widział, że już ma iść w odstawkę, no to konkurent wygra.</p>
<p class="western">Czyli od Pana zależą wydarzenia w tych ważnych sprawach dziejących się na świecie. Tak, drodzy, rozważyliśmy Boską pieczęć na chronologię „wiernego sługi” Brata Russella i na zapowiedzi prorocze brata Johnsona. Czyli nawet jednego roku nie możemy dodać do tej skorygowanej chronologii brata Russella lub odjąć, bo dwanaście dowodów, cośmy dali potwierdzają wszystkie równoległości. Także wszelkie kombinacje tych wszystkich nowych chronologii odpadają. Prawdziwość chronologii brata Russella skorygowanej przez brata Johnsona nawet jeden rok dodać lub odjąć już nie będą pasowały te różne równoległości, które podaliśmy w 12 dowodach w naszym temacie o chronologii.</p>
<p class="western">Naprawdę, drodzy, jesteśmy bardzo wdzięczni Ojcu niebiańskiemu za tak ważne i silne dowody potwierdzające chronologię „wiernego sługi” brata Russella i wyliczenia brata Johnsona, co się stało z komunizmem, godzina, dwójnasób i podwojenie dwójnasobu to naprawdę przedziwne rzeczy w naszych oczach. Obyśmy stali nieporuszeni.</p>
<p class="western">Jedna ważna przestroga. Księga Ezechiela 9. To na koniec dla nas ku rozwadze. Wiersze od 1 do 11:</p>
<p class="western">„1 Potem zawołał [Pan], gdziem ja słyszał, głosem wielkim, mówiąc: Hetmani, nastąpcie na to miasto, mając każdy broń swoję ku zabijaniu w ręce swej.</p>
<p class="western">2 A oto sześć mężów przyszło drogą ku brami wyższej, która patrzy na północy, i miał każdy broń swoję ku wytraceniu w ręce swej; ale mąż jeden był w pośród nich odziany szatą lnianą, a kałamarz pisarski przy biodrach jego; i przyszedłszy stanęli u ołtarza miedzianego.</p>
<p class="western">3 A chwała Boga Izraelskiego zstąpiła była z Cherubina, na którym była, do progu domu, i zawołała na męża onego odzianego szatą lnianą, przy którego biodrach był kałamarz pisarski.</p>
<p class="western">4 I rzekł Pan do niego: Przejdź przez pośrodek miasta, przez pośrodek Jeruzalemu, a uczyń znak na czołach mężów, którzy wzdychają i narzekają nad wszystkiemi obrzydliwościami, które się dzieją w pośród niego.</p>
<p class="western">5 A onym rzekł [tym sześciu z bronią ku zabijaniu], gdziem ja słyszał: Idźcie po mieście za nim [za tym mężem w szacie lnianem]; a zabijajcie; niech nie folguje oko wasze, ani się zmiłujcie.</p>
<p class="western">6 Starca, młodzieńca, i pannę, i maluczkich, i niewiasty wybijcie do szczętu; ale do żadnego męża, na którymby był znak, nie przystępujcie, od świątnicy mojej poczniecie [od nowych stworzeń, spłodzonych z ducha]. A tak poczęli od onych mężów starszych, którzy byli przed domem Pańskim;</p>
<p class="western">7 (Bo im był rzekł: Splugawcie ten dom, a napełnijcie sieni pobitymi [dziedziniec, pozafiguralni Lewici]; idźcież.) A wyszedłszy zabijali w mieście [obóz, świat. Nowe stworzenia mają być zabijane, usprawiedliwieni Lewici mają być zabijani i nominalne chrześcijaństwo w mieście jest zabijane przez tych sześciu mężów z bronią ku zabijaniu].</p>
<p class="western">8 A gdy ich pozabijali, a jam pozostał, tedym padł na oblicze moje, i zawołałem a rzekłem: Ach panujący Panie! izali ty wytracisz wszystek ostatek Izraelski, wylewając popędliwość swoją na Jeruzalem?</p>
<p class="western">9 I rzekł do mnie: Nieprawość domu Izraelskiego i Judzkiego nader jest bardzo wielka, i napełniona jest ziemia krwią, a miasto pełne jest przewrotności; bo mówili: Pan tę ziemię opuścił, a Pan nie widzi nas.</p>
<p class="western">10 Przetoż i Ja [Bóg Jehowa] toż uczynię, nie sfolguje oko moje, ani się zmiłuję, drogę ich na głowę ich obrócę.</p>
<p class="western">11 A oto mąż on odziany szatą lnianą, przy którego biodrach był kałamarz, oznajmił to mówiąc: Uczyniłem tak, jakoś mi rozkazał.”</p>
<p class="western">Kogóż symbolizuje mąż w szacie lnianej, któremu Bóg polecił: zrób znak na czołach wszystkich wzdychających? Ten mąż w szacie lnianej, a siódmy anioł z pieczęcią Boga żywego w Obj. 7 to lud Boży na czele z bratem Russellem. Jest on tu szczególnie podkreślony, bo po pierwsze był opasany pasem i miał kałamarz przy biodrach [pas – sługa, brat Russell szczególnie jest podkreślony jako wódz tego męża; kałamarz – symbol literatury, 6 tomów, „Strażnice” i „Książka pytań” brata Russella, atrament – prawda zawarta w tych dziełach, jakie Pan dał przez wiernego sługę]. Idź, uczyń znak – jak w Obj. 7 – pieczętowane na czołach, tak tutaj znak atramentu na czołach. Członkowie Kościoła Chrystusowego, ale też inne klasy i dziś poświęceni, wszyscy z ludu Bożego, mamy mieć znak atramentu na czole. Czyli opanowaną prawdę zawartą w sześciu tomach, w „Strażnicach” i w „Książce pytań”. A dopiero na fundamencie tej prawdy paruzyjnej dopiero będziemy zrozumiewali piękność, wspaniałość prawdy epifanicznej. A kto będzie miał taki znak na czole, to do tego mówi: „nie przystępujcie”, do tych sześciu mężach.</p>
<p class="western">A kto to są teraz tych sześciu mężów z bronią ku zabijaniu? Do których Pan mówi: idźcie za mężem w szacie lnianej i zabijajcie. Mieli wybić wszystkich. Maluczkie niemowlęta, bez różnicy. Tych sześciu mężów z bronią ku zabijaniu to 6 grup przesiewaczy. 5 grup przesiewaczy w Paruzji za brata Russella. A szósta grupa w Epifanii, aż do upadku królestwa szatana.</p>
<p class="western">5 mężów z bronią ku zabijaniu w Paruzji za brata Russella, wodzowie tych przesiewań:</p>
<p class="western">1 – Barbour, przeciwko okupowi</p>
<p class="western">2 – Paton, na punkcie niewiary w Boski planowania</p>
<p class="western">3 – von Zech, na punkcie wprowadzania kombinacji, dodawania metod babilońskich, papieskich do ludu Bożego, słudzy płatni, tytułowani, pensje dla starszych, ewangelistów, pielgrzymów, coś pięknego, wspaniałego jak księża w systemie nominalnym</p>
<p class="western">4 – żona brata Russella, Maria Russell, aby siostry miały równe prawa w zborze, aby siostry mogły być mówcami, by miały wykłady w zborze, by mogły przemawiać na konwencji, wprowadzić reformę, czemu tylko mają być mówcy bracia, a siostry nie, a przecież niektóre siostry są zdolniejsze niż bracia… to znaczy, jak gdyby Bóg się pomylił, że przez Jezusa Pana wybrał mężczyzn na 12 apostołów. Marii dał największą ocenę, gdy wylała perfumy na głowę i nogi Pana. A oni wszyscy mówili, że źle uczyniła. Nie tylko Judasz. A Pan rzekł: nie róbcie jej krzywdy, to co ona zrobiła, to dla mnie zrobiła, na wieczną pamiątkę to będzie czytane. Daleko było wtedy apostołom do wartości uczuć i serca Marii. Oni dopiero po wielu latach dorośli na wyższy poziom, apostołowie. A mimo to Jezus nie wybrał jej apostołem. Tak jak siostrę Martę, która tak wspaniałą gościnę urządzała Panu i apostołom w swoim domu. Bo słabsza jest płeć żeńska. Przez Ewę wprowadził pierwsze nieszczęście, a tutaj przez żonę brata Russella wprowadził nieszczęście. Kler do dziś dnia mówi: wódz wasz wielki Russell, a co żona mówi o nim? Choć sąd oddalił oskarżenie, ale kler posługuje się tym, co był wniesione do sądu w oskarżeniu, a nie jaka był rozprawa sądowa.</p>
<p class="western">5 – trzech wodzów: Williamson, McPhail, Henninges. Williamson – prywatny sekretarz brata Russella, zwany złotoustym. Bracia często dawali więcej uznania Williamsonowi niż bratu Russellowi za jego wykłady. Braci głaskał… Gdy czasami brat Russell pod włos. Aby schlebiać i zdobywać zwolenników. No i dlatego zasugerował Williamson bratu Russellowi: zdaj władzę w moje ręce, bracia cię opuszczają. Brat Russell nie miał nic do oddania, bo urząd dał mu Pan. Jak brat Russell odmówił to rzucił oszczerstwo, że brat Russellowi z sekretarką w gabinecie uprawiał nierząd. Było to rozpowszechnione w domu biblijnym: brat Russell cudzołożnik, z sekretarką w gabinecie. Jednak jeden z braci, który bardzo cenił brata Russella mówi: bracie Russell, czy wiesz jaka wieść o tobie? A co takiego? Że żyjesz w nierządzie z sekretarką w gabinecie. To brat Russell zwołuje specjalne zebranie interesowe i pyta tego brata: od kogo wiesz? I tak, aż doszło do Williamsona. Nie miał już na kogo zwalić tej winy. Powiedz więc: kiedy to było? O jakiej godzinie? Z którą sekretarką? Zawołamy tę siostrę. No i teraz jak tyś to widział? Ano, przez dziurkę od klucza to widziałem. Aha, dobrze. No i co widziałeś? Że ty siedziałeś z jednej strony biurka, a ona z drugiej strony biurka, ty dyktowałeś, a ona pisała na maszynie. W ten dzień wyłączyli Willliamsona, „złote usta”, a brat Russell okazał się niewinny. Natomiast McPhail to najzdolniejszy pielgrzym poza bratem Russellem i bratem Johnsonem. I upadł na punkcie Nowego Przymierza. Ale wcześniej brat Russell sam podał, że kościół się rozwija w Wieku Ewangelii pod Przymierzem Nowym. Dopiero brat Johnson sprostował bratu Russellowi: bracie Russell, Przymierze Nowe jest dla świata, a nie dla nas – dla kościoła. Dopiero gdy brat Johnson sprostował bratu Russellowi ten pogląd, wtedy brat Russell to przebadał i sprostował to w nowym wydaniu VI tomu i w artykułach w „Strażnicy”. Kościół rozwija się pod przymierzem ofiary, przymierzem Sary a nie pod nowym przymierzem, którym jest tysiąclecie dla świat. McPhail jednak nie odstąpił. Nie, kościół rozwija się pod przymierzem nowym. I trzeci wódz przesiewania piątego, Henninges. Pielgrzym i przedstawiciel brata Russella w Australii.</p>
<p class="western">Czyli pięciu mężów z bronią ku zabijaniu było za brata Russella, pięć przesiewań, a szósty mąż z bronią ku zabijaniu trwa przez całą Epifanię, poczynając od Rutherforda przez innych, jak obecnie Rice’a, i innych co będą kombinować chronologiczne argumenty na innych punktach. I ktokolwiek nie będzie miał znaku atramentu na czole, nie będzie opanowanej miał prawdy na czasie, będzie pobity przez spekulantów. To jest przestroga, abyśmy nie byli pobici. Abyśmy nie byli pobici, musimy mieć znak atramentu na czole. Badać prawdę, studiować, analizować podstawy biblijne, tak aby mieć podstawę, bo czasami: „bo tak powiedział brat Russella”, „bo tak powiedział brat Johnson”, „bo tak powiedział brat Woźnicki”. Nie… Czy mówi tak Biblia?</p>
<p class="western">Pan dozwolił na pomyłkę brata Russella, na pomyłkę brata Johnsona, oni się do swoich pomyłek przyznali, to było trudne dla nich, ale mieli tę moralną odwagę przyznać się do pomyłki. Próba jednak dla braci, aby na ślepo, bezkrytycznie nie przyjmowali poglądów w literaturze. Abyśmy byli jak 300 Gedeonitów, co brali wodę na rękę, usuwali jakąkolwiek nieczystość i dopiero wtedy chłeptali jak pies, rozpuszczając wodę ze śliną, by stała się zdrowa i korzystana. A tych 9700 pili wprost, bo byli spragnieni picia wody. Przestrzega brat Russell i brat Johnson: nie przyjmujcie dlatego, że my tak mówimy, tylko stwierdzajcie, badajcie dowodami biblijnymi. Jeżeli teksty biblijne potwierdzają tę naukę, to jest to nauka Pańska. To jest ten znak atramentu na czole. Gdy będziemy tak badać prawdę, krytycznie badać, popierać dowodami biblijnymi, to będziemy uformowani, ugruntowani, silni w prawdzie i ta dziesiąta struna harfy Bożej – chronologia – nie pęknie i będziemy mogli grać na hafie dziesięciostrunnej. Żaden zbór w Polsce nie ma tyle materiału o chronologii, co wy dostaliście. A ponadto, już przetłumaczone jest z ukraińskiego obszerne opracowanie materiału przeze mnie na punkcie chronologii i poprawki, tylko teraz przepisać, i to wszystko trzeba będzie rozpowszechniać w Polsce, by bracia stali silni i nieporuszeni.</p>
<p class="western">Chwała Ojcu Niebiańskiego i naszemu Panu, że dba o swój lud, abyśmy stali silni i nieporuszeni w prawdzie na czasie. Aby żadna spekulacja, kombinacja tego szóstego męża z bronią ku zabijaniu nie dosięgła nas. Bo będziemy mieć znak atramentu na czole, jeśli prawdę paruzyjno-epifaniczną będziemy badać. Cóż ten mąż w szacie lnianej powiedział? „Uczyniłem tak, jakoś mi rozkazał”. I brat Russell, gdy umierał, w pociągu zażądał od brata Sturgeona togi rzymskiej, togi włoskiej. Brat Sturgeon był zmieszany. Nie jest krawcem, nie ma maszyny do szycia. Bracie Russell, skąd ja ci wezmę togę włoską? I brat Russell mówi: nie wiesz jak to zrobić? A on: nie, bracie. A brat Russell mówi: to pomóż mi wstać, bo był bardzo słabiutki, bo następnego dnia zmarł. Pomógł mu wstać i mówi mu: weź dwa czyste prześcieradła. Przyłóż mi z przodu i z tyłu. Pospinaj spinkami po ramionach i pod pachami. A gdy mu to uczynił, wzniósł wzrok ku niebiosom – brat Russell – i zdał raport Panu: „Uczyniłem, jakoś mi rozkazał”, pod moim kierownictwem Kościół został skompletowany – 144 tysiące popieczętowane.</p>
<p class="western">Następni słudzy jakimi Pan się posługuje i posługiwać się będzie aż do upadku królestwa szatana. Abakuk – stróż na baszcie – przedstawia wszystkich sług, poczynając od Millera, przez brata Russella (specjalnie, <i>na tablicy napisał rzetelnie&#8230;</i>, jak mówi Abakuk 2:2), a wiele wyliczeń i pomocniczych materiałów dał nam Pan przez brata Johnsona i z piramidy od braci Edgarów, co brat Johnson wyjaśniał ich wyliczenia. Stójmy więc nieporuszeni w życiu poświęconym, abyśmy byli naprawdę godni miana dzieci Bożych. Byli godni zwycięstwa i chwały Królestwa. A tego zwycięstwa i chwały Królestwa życzę Wam Wszystkim, jak również sobie i na tym kończę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-5-boska-pieczec/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10662</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Chronologia biblijna &#8211; część 3 [polemika]</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-3-polemika/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=chronologia-biblijna-czesc-3-polemika</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-3-polemika/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Nov 2023 20:14:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[2 księga królewska]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[chronologia biblijna]]></category>
		<category><![CDATA[czasy pogan]]></category>
		<category><![CDATA[daniel]]></category>
		<category><![CDATA[jeremiasz]]></category>
		<category><![CDATA[król cyrys]]></category>
		<category><![CDATA[michał łotysz]]></category>
		<category><![CDATA[nabuchodonozor]]></category>
		<category><![CDATA[oblężenie jerozolimy]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[proroctwa]]></category>
		<category><![CDATA[zdobycie Jerozolimy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10569</guid>

					<description><![CDATA[Zgodnie z obietnicą umieszczamy dziś w wersji tekstowej oraz jako nagranie audio trzecią część z serii wykładów brata Michała Łotysza pt. &#8222;Chronologia biblijna&#8221;. Seria powstała jako odpowiedź na cały szereg zmian i chronologicznych kombinacji wprowadzonych przez różne osoby po śmierci pastora Russella. Zapoznaj się z całą serią: – Chronologia biblijna, część 1 – Chronologia biblijna, część 2 <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-3-polemika/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z obietnicą umieszczamy dziś w wersji tekstowej oraz jako nagranie audio trzecią część z serii wykładów brata Michała Łotysza pt. &#8222;Chronologia biblijna&#8221;.</p>
<p>Seria powstała jako odpowiedź na cały szereg zmian i chronologicznych kombinacji wprowadzonych przez różne osoby po śmierci pastora Russella.</p>
<p>Zapoznaj się z całą serią:<br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-1/">Chronologia biblijna, część 1</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-2-polemika/">Chronologia biblijna, część 2</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-4-polemika/">Chronologia biblijna, część 4</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-5-boska-pieczec/">Chronologia biblijna, część 5</a></p>
<p>Brat Łotysz staje w obronie chronologii biblijnej podanej przez brata Russella i przedstawia 12 argumentów, które ją potwierdzają.</p>
<p><strong>Część 3:<br />
</strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/aCc0Tqh5_Dk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<p><strong>Zobacz też: </strong><br />
<a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-1/">Chronologia biblijna &#8211; część 1</a><br />
<a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-2-polemika/">Chronologia biblijna &#8211; część 2</a></p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p><strong>Wersja tekstowa:</strong></p>
<p><em><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-10570" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ.png" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ.png 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ-300x169.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ-1024x576.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ-768x432.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ-350x197.png 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ-528x297.png 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ-860x484.png 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Drodzy w Panu naszym Jezusie Chrystusie, Bracia i Siostry!</em></p>
<p>Z łaski Pana kontynuujemy nasz temat: <strong>Chronologia</strong>.</p>
<p>Dotychczas rozważyliśmy 9 dowodów pobijających kombinacje chronologii br. Rice&#8217;a, a obecnie nim przystąpimy do 10 dowodu to najpierw rozważymy początek czasów pogan i 70-letnią niewolę Izraela w Babilonie. Bo ci kombinatorzy ze swoją chronologią odrzucają dowody wiernego sługi br. Russella o rozpoczęciu czasów pogan z detronizacją Sedekiasza tylko rozpoczynają 19 lat wcześniej. Również – wobec tego – spustoszenie ziemi u nich jest 51 lat, a nie 70 lat. Dlatego damy dowody biblijne, kiedy się rozpoczęły czasy pogan i 70-letnia niewola w Babilonie, a nie 51 lat. I tak, drodzy, pierwsze na co chcemy zwrócić uwagę. Po pierwsze, że Bóg zapowiedział trzykrotne użycie miecza przez Nabuchodonozora przeciwko królestwu judzkiemu, bo wiemy, że wcześniej już upadło królestwo izraelskie, a dłużej przetrwało królestwo Judy. Więc zauważmy, gdzie czytamy, że Bóg zapowiedział trzykrotne użycie miecza przeciwko Jeruzalemowi i królestwu Judy.</p>
<p>Ezechiela 21:8,9 oraz 12-15 – <b>Eze 21:8-15 bg </b>&#8222;(8) I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: (9) Synu człowieczy! prorokuj, a rzecz: Tak mówi Pan: Powiedz, miecz, miecz naostrzony jest i wypolerowany;</p>
<p>/ a od wiersza 12: /</p>
<p>(12) Wołaj a kwil, synu człowieczy, przeto, że ten miecz będzie przeciwko ludowi memu, ten też przeciwko wszystkim książętom Izraelskim; strachy miecza przyjdą na lud mój; przetoż się w biodrę uderz. (13) Gdym ich karał, cóż to pomogło? I nie mamże rózgi wszystko lekce poważającej na nich wyciągnąć? mówi panujący Pan. (14) Ty tedy, synu człowieczy! prorokuj, a bij ręką w rękę; bo powtóre i potrzecie miecz przyjdzie, miecz mordujących, ten miecz mordujących bez litości, przenikający aż do pokojów ich. (15) We wszystkich bramach ich dałem strach miecza, aby się rozpłynęło serce, i upadków się namnożyło. Ach! wypolerowany jest, aby się błyszczał, a wyostrzony, aby zabijał.&#8221;</p>
<p>Czyli zapowiedź trzykrotnego użycia miecza przez Nabuchodonozora przeciwko Jeruzalemowi, przeciwko królestwu judzkiemu. Zauważymy kiedy były użyte poszczególne te trzy razy użycia miecza.</p>
<p>1 raz &#8211; użycie miecza. Czytamy u Daniela 1:1-4 &#8211; <b>Dan 1:1-4 bg </b>&#8222;(1) Roku trzeciego królowania Joakima, króla Judzkiego, przyciągnął Nabuchodonozor, król Babiloński, do Jeruzalemu, i obległ je. (2) I podał Pan w rękę jego Joakima, króla Judzkiego, i część naczynia domu Bożego, który je zawiózł do ziemi Senaar, do domu boga swego, i wniósł ono naczynie do domu skarbu boga swego. (3) I rozkazał król Aspenasowi przełożonemu nad komornikami swymi, aby przyprowadził z synów Izraelskich, i z nasienia królewskiego i z książąt, (4) Młodzieńców, na którychby nie było żadnej zmazy, a pięknych na wejrzeniu i dowcipnych do wszelakiej mądrości, i sposobnych do umiejętności, i dostąpienia jej, i którzyby byli sposobni, aby stali w pałacu królewskim, a uczyli się pisma i języka chaldejskiego.&#8221;</p>
<p>Wiemy, że tych wybranych młodzieńców było czterech. Daniel i trzech młodzieńców: Sadrach, Mesach, Abednego. Czyli kiedy pierwszy raz było użycie tego miecza, to był 7 rok króla Nabuchodonozora, gdy bierze w niewolę króla Joakima i pierwszą grupę więźniów razem z nim, wśród których jest Daniel i trzech młodzieńców. 7 rok Nabuchodonozora (potwierdzenie mamy, że to był siódmy rok, 2 Kronik 36:5-7 → <b>2Krn 36:5-7 bg </b>&#8222;(5) Dwadzieścia i pięć lat miał Joakim, gdy królować począł, a jedenaście lat królował w Jeruzalemie; i czynił złe przed oczyma Pana Boga swego. (6) Przeciw któremu wyciągnął Nabuchodonozor, król Babiloński, i związał go dwoma łańcuchami miedzianemi, aby go zawiódł do Babilonu. (7) Naczynia też domu Pańskiego zniósł Nabuchodonozor do Babilonu, i oddał je do kościoła swego w Babilonie.&#8221;)</p>
<p>Natomiast że to było właśnie 7 roku Nabuchodonozora czytamy: <b>Jer 52:28 bg </b>&#8222;(28) Tenci jest lud, który zaprowadził Nabuchodonozor roku siódmego: Żydów trzy tysiące, i dwadzieścia i trzy.&#8221;</p>
<p>Czyli pierwsza grupa. Pierwsze użycie tego miecza to gdy zabiera w niewolę króla judzkiego Joakima, razem z nim tych czterech młodzieńców wybranych (Daniel i trzech młodzieńców), by się uczyli mądrości chaldejskiej, być urzędnikami w królestwie Chaldejskim. Pierwsza część naczyń złotych i srebrnych ze świątyni wzięte do świątyni babilońskiej.</p>
<p>Drugie użycie miecza to jest w następnym roku i czytamy o tym: 2 Królewska 24, od wiersza 8: <b>2Ki 24:8 bg </b>&#8222;(8) Ośmnaście lat miał Joachyn, gdy królować począł, a trzy miesiące królował w Jeruzalemie. Imię matki jego było Nehusta, córka Elnatanowa z Jeruzalemu.&#8221; (9) I czynił złe przed oczyma Pańskiemi, według wszystkiego, jako czynił ojciec jego. (10) Czasu onego przyciągnęli słudzy Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, przeciwko Jeruzalemowi, i przyszło miasto w oblężenie. (11) Przyciągnął też Nabuchodonozor, król Babiloński, przeciwko miastu, gdy słudzy jego leżeli około niego. (12) Tedy wyszedł Joachyn, król Judzki, do króla Babilońskiego, on i matka jego, i słudzy jego, i książęta jego, i dworzanie jego, i wziął go król Babiloński roku ósmego królowania swego.”</p>
<p>Czyli Joachima w 7 roku, a następnego w 8. Czyli w następnym roku go wziął.</p>
<p>13) I wyniósł stamtąd wszystkie skarby domu Pańskiego, i skarby domu królewskiego, i potłukł wszystkie naczynia złote, które był sprawił Salomon, król Izraelski, w kościele Pańskim, jako był powiedział Pan. (14) I przeniósł wszystko Jeruzalem, i wszystkich książąt, i wszystek lud rycerski, więźniów dziesięć tysięcy, i wszystkich cieśli, i kowali, a nie został tam nikt, oprócz ubogiego ludu onej ziemi. (15) Przeniósł i Joachyna do Babilonu, i matkę królewską, i żony królewskie, i dworzan jego, i rycerski lud onej ziemi zawiódł w niewolę z Jeruzalemu do Babilonu.&#8221;(16) Wszystkich też mężów walecznych siedm tysięcy, i cieśli, także i kowali tysiąc, i wszystkich godnych ku bojowi, tych zawiódł w niewolę król Babiloński do Babilonu.</p>
<p>Drugie użycie miecza – 8 rok króla Nabuchodonozora. Zabrał w niewolę drugiego króla Joachyna, „i matkę królewską, i żony królewskie, i dworzan jego”; zabrał naczynia złote i srebrne. Potwierdza to <b>Jer 52:29 bg </b>&#8222;(29) Roku ośmnastego [musimy to poprawić sobie wg Księgi Królewskiej, powinno być: ÓSMEGO!] Nabuchodonozora, zaprowadził z Jeruzalemu dusz ośm set, trzydzieści i dwie.&#8221;</p>
<p>Trzecie użycie miecza to przy detronizacji Sedekiasza. 19 rok Nabuchodonozora, 11 rok panowania Sedekiasza. 2 Król. 25:1-26 &#8211; (1) I stało się roku dziewiątego królowania jego [ Sedekiasza ] , miesiąca dziesiątego, dnia dziesiątego tegoż miesiąca, że przyciągnął Nabuchodonozor, król Babiloński, on i wszystko wojsko jego przeciw Jeruzalemowi, i położył się obozem u niego, a porobił przeciwko niemu szańce w około. (2) A tak oblężone było miasto aż do jedenastego roku króla Sedekijasza.</p>
<p>Czyli przez 2 lata Nabuchodonozor oblegał miasto Jeruzalem. W 11 roku został zdetronizowany. No i zabranie wszystkich razem z nim, szczególnie popatrzmy do w. 6:</p>
<p>(6) A tak pojmawszy króla przywiedli go do króla Babilońskiego do Rebli, kędy o nim uczynili sąd. (7) A synów Sedekijaszowych pozabijali przed oczyma jego; potem Sedekijasza oślepiwszy związali go łańcuchami miedzianemi, i zawiedli go do Babilonu. (8) Potem miesiąca piątego, siódmego dnia tegoż miesiąca, ( ten jest rok dziewiętnasty królowania Nabuchodonozora, króla Babilońskiego) przyciągnął Nabuzardan, hetman żołnierski, sługa króla Babilońskiego, do Jeruzalemu; (</p>
<p>Pierwsze użycie miecza – rok 7</p>
<p>Drugie – rok 8</p>
<p>Trzecie – rok 19</p>
<p>(9) I spalił dom Pański, i dom królewski, i wszystkie domy w Jeruzalemie, owa wszystko budowanie kosztowne popalił ogniem. (10) Mury także Jeruzalemskie w około rozwaliło wszystko wojsko Chaldejskie, które było z onym hetmanem żołnierskim. (11) A ostatek ludu, który był został w mieście, i zbiegi, którzy byli zbiegli do króla Babilońskiego, i inne pospólstwo, przeniósł Nabuzardan, hetman żołnierski. (12) Tylko z ubogich onej ziemi zostawił hetman żołnierski, aby byli winiarzami i oraczami.</p>
<p>Ale nawet i ci biedni, co zostali to popatrzmy dalej, od w. 20:</p>
<p>(20) Pojmawszy ich tedy Nabuzardan, hetman żołnierski, zawiódł ich do króla Babilońskiego do Ryblaty. (21) I pobił ich król Babiloński, a pomordował ich w Ryblacie w ziemi Emat; a tak przeniesiony jest Juda z ziemi swojej. (22) Ale nad ludem, który jeszcze był został w ziemi Judzkiej, którego był zostawił Nabuchodonozor, król Babiloński, przełożył Godolijasza, syna Ahykamowego, syna Safanowego. (23) A gdy usłyszeli wszyscy hetmani wojska, sami i mężowie ich, że przełożył król Babiloński Godolijasza, tedy przyszli do Godolijasza do Masfy; mianowicie, Izmael, syn Natanijaszowy, i Johanan, syn Kareaszowy, i Serajasz, syn Tanhumeta Netofatczyk a, i Jezonijasz, syn Maachatowy sami i mężowie ich. (24) Którym przysiągł Godolijasz, i mężom ich, i rzekł im: Nie bójcie się być poddanymi Chaldejczykom; zostańcie w ziemi, a służcie królowi Babilońskiemu, i będzie wam dobrze. (25) I stało się miesiąca siódmego, że przyszedł Izmael, syn Natanijasza, syna Elisamowego, z nasienia królewskiego, i dziesięć mężów z nim, i zabili Godolijasza, i umarł; także Żydów i Chaldejczyków, którzy z nim byli w Masfa. (26) Tedy powstał wszystek lud od małego aż do wielkiego, i hetmani wojsk, a poszli do Egiptu; bo się bali Chaldejczyków.&#8221;</p>
<p>Czyli zupełnie Izrael został rozproszony. Nikt nie został w ziemi izraelskiej. Ci co ocaleli to uciekli po zabiciu Godoliasza do Egiptu, a większość zabrał Nabuchodonozor. Niewola babilońska rozpoczęła się dopiero przy trzecim użyciu miecza. Które było przy zdetronizowaniu Sedekiasza w 19 roku Nabuchodonozora. I tu jest początek czasów pogan. To stało się zabiciem Godoliasza, to był 2 Tiszri rok 607 p.n.e. i z tym dniem rozpoczyna się zupełnie pusta ziemia izraeslak, nie ma Żydów w swojej ziemi. Po zabiciu Godoliasza uciekli ci pozostali do Egiptu; ci biedni co pozostali uprawiali winnice, postawił król babiloński Godoliasza no i rewolucjonista zabił Godoliasza no i wobec tego biedota została, gdy został zabity Godoliasz, uciekli do Egiptu, a Nabuchodonozor już wcześniej zabrał z Sedekiaszem większość narodu żydowskiego. 2 Tiszri 607 r. p.n.e. &#8211; początek czasów pogan. 2520 (7&#215;360). 3 Mojż 26: <b>Lev 26:12-18 bg </b>&#8222;(12) I będę chodził między wami, a będę wam za Boga, a wy mnie będziecie za lud. (13) Jam Pan, Bóg wasz, którym was wywiódł z ziemi Egipskiej, abyście im nie służyli; i połamałem łańcuchy jarzma waszego, abyście chodzili prosto. (14) A jeźlibyście mię nie słuchali, i nie czynili wszystkich tych przykazań; (15) I jeźli ustawy moje wzgardzicie, a sądami moimi będzie się brzydziła dusza wasza, żebyście nie czynili wszystkich przykazań moich, i wzruszylibyście przymierze moje: (16) Ja też wam to uczynię: nawiedzę was strachem, suchotami i gorączką, które wam oczy popsują a boleścią napełnią dusze wasze, a siać będziecie próżno nasienie wasze, bo je zjedzą nieprzyjaciele wasi; (17) I postawię twarz moję przeciwko wam, i porażeni będziecie od nieprzyjaciół waszych, i panować będą nad wami, którzy was mają w nienawiści; i będziecie uciekali, choć was nikt gonić nie będzie. (18) A jeźliż ani tak nie usłuchacie mię, przydam siedem kroć więcej karania dla grzechów waszych;&#8221;</p>
<p>I drugi raz zapowiada siedem kroć w wierszu 21: <b>Lev 26:21 bg </b>&#8222;(21) A jeźli chodzić będziecie, mnie się sprzeciwiając, a nie zechcecie mię słuchać, przydam kaźni waszych siedmiorako dla grzechów waszych.&#8221;</p>
<p>I wiersz 24: <b>Lev 26:24 bg </b>&#8222;(24) Ja też pójdę wam się sprzeciwiając, i bić was będę siedmiorako dla grzechów waszych;&#8221;</p>
<p>I wiersz 28: <b>Lev 26:28 bg </b>&#8222;(28) Ja też pójdę w gniewie przeciwko wam; i Ja też karać was będę siedmiorako więcej dla grzechów waszych.&#8221;</p>
<p>Jak miało wyglądać to karanie w czasie panowania pogan nad Żydami? Następne wiersze określają, od wiersza 29: <b>Lev 26:29-60 bg </b>&#8222;(29) I będziecie jeść ciało synów waszych, i ciało córek waszych jeść będziecie. (30) I wygubię po górach kaplice wasze, a porozwalam słoneczne bałwany wasze; i składę trupy wasze na kloce obrzydłych bałwanów waszych, a będzie się wami brzydziła dusza moja. (31) I podam miasta wasze na spustoszenie, a poburzę świątnice wasze, i nie przyjmę więcej wdzięcznej wonności waszej. (32) I spustoszę ziemię, że się nad nią zdumieją nieprzyjaciele wasi, mieszkając w niej. (33) A was samych rozproszę między narody, i dobędę za wami miecza; a będzie ziemia wasza pusta, i miasta wasze zburzone.</p>
<p>Czyli siedemkroć lub siedem czasów, skąd pewność, że te siedem kroć to siedem czasów czyli siedem lat biblijnych? Popatrzmy inny obraz potwierdza, że te siedem kroć to siedem czasów czyli siedem lat. U Proroka Daniela o tym czytamy, Dan. 4:13 &#8211; <b>Dan 4:13-40 bg </b>&#8222;(13) Widziałem nadto w widzeniach moich na łożu mojem, a oto stróż i Święty z nieba zstąpiwszy, (14) Wołał ze wszystkiej mocy, i tak rzekł: Podrąbcie to drzewo, i obetnijcie gałęzie jego, a otłuczcie liście jego, i rozrzućcie owoc jego; niech się rozbieży zwierz, który jest pod niem, i ptastwo z gałęzi jego; (15) Wszakże pień korzenia jego w ziemi zostawcie, a niech będzie związany łańcuchem żelaznym i miedzianym na trawie polnej, aby rosą niebieską był skrapiany, a z zwierzętami niech się pasie w trawie ziemskiej; (16) Serce jego od człowieczego niech się odmieni, a serce zwierzęce niech mu dane będzie, a siedm lat niech pominą nad nim.</p>
<p>(17) Ta rzecz według wyroku stróżów, a to żądanie według mowy świętych stanie się, aż do tego przyjdzie, że poznają ludzie, iż Najwyższy panuje nad królestwem ludzkiem, a daje je, komu chce, a najpodlejszego z ludzi stanowi nad niem. (18) Ten sen widziałem ja król Nabuchodonozor; a ty, Baltazarze! powiedz wykład jego, gdyż wszyscy mędrcy królestwa mego nie mogli mi tego wykładu oznajmić; ale ty możesz, bo duch bogów świętych jest w tobie. (19) Tedy Danijel, którego imię Baltazar, zdumiewał się przez jednę godzinę, a myśli jego trwożyły go. A odpowiadając król rzekł: Baltazarze! sen i wykład jego niech cię nie trwoży. Odpowiedział Baltazar, i rzekł: Panie mój! ten sen niech przyjdzie na tych, którzy cię nienawidzą, a wykład jego na nieprzyjaciół twoich. (20) Drzewo, któreś widział rosłe i mocne, którego wysokość dosięgała nieba, a które okazałe było wszystkiej ziemi, (21) Którego gałąź piękna, a owoc jego obfity, a pokarm dla wszystkich na niem, pod którem mieszkał zwierz polny, a na gałęziach jego przebywało ptastwo niebieskie, (22) Tyś jest tym, o królu! [tym symbolicznym drzewem]</p>
<p>któryś się rozwielmożył i zmocnił, a wielkość twoja urosła, i podniosła się aż do nieba, a władza twoja aż do kończyn ziemi. (23) A iż król widział stróża i Świętego zstępującego z nieba a mówiącego: Podrąbcie to drzewo, a zepsujcie je, wszakże pień i z korzeniem jego w ziemi zostawcie, aby rosą niebieską był skrapiany a z zwierzętami polnemi niech się pasie, ażby się wypeł niło siedm lat nad nim; (24) Tenci jest wykład, o królu! i ten dekret Najwyższego, który wyszedł na króla, pana mego; (25) Bo cię wyrzucą od ludzi, a z zwierzem polnym będzie mieszkanie twoje, a trawą jako wół paść się będziesz, a rosą niebieską skrapiany będziesz, aż się wypełni siedm lat nad tobą, dokądbyś nie poznał, że Najwyższy panuje nad królestwem ludzkiem, a że je daje, komu chce.</p>
<p>Od wiersza 32: (32) I od ludzi wyrzucą cię, a z zwierzem polnym będzie mieszkanie twoje; trawą jako wół paść się będziesz, ażby się wypełniło siedm lat nad tobą, dokądbyś nie poznał, że Najwyższy panuje nad królestwem ludzkiem, a że je daje, komu chce. (33) Tejże godziny wypełniło się ono słowo nad Nabuchodonozorem; bo go wyrzucono od ludzi, a trawę jadał jako wół, a rosą niebieską ciało jego skrapiane było, aż na nim włosy urosły jako pierze orle, a paznogcie jego jako pazury u ptaków. (34) A po skończeniu onych dni podniosłem ja Nabuchodonozor w niebo oczy moje, a rozum mój do mnie się zaś wrócił, i błogosławiłem Najwyższego, a Żyjącego na wieki chwaliłem i wysławiałem; bo władza jego władza wieczna, a królestwo jego od narodu do narodu. (35) A wszyscy obywatele ziemi jako za nic poczytani są. Według woli swojej postępuje, z wojskiem niebieskiem i z obywatelami ziemi, a niemasz, ktoby wstręt uczynił ręce jego i rzekł mu: Cóż to czynisz? (36) Tegoż czasu rozum mój wrócił się do mnie, a do sławy królestwa mego ozdoba moja, i dostojność moja wróciła się do mnie; nadto hetmani moi i książęta moi szukali mię, a na królestwie mojem zmocniłem się, i wielmożność większa mi jest przydana. (37) A tak teraz ja Nabuchodonozor chwalę, i wywyższam i wysławiam króla niebieskiego, którego wszystkie sprawy są prawdą, a ścieszki jego sądem, a który chodzących w hardości poniżyć może.&#8221;</p>
<p>Czyli w Nabuchodonozorze pokazane są czasy pogan, tych siedem lat, zwierzęcy stan. A jeszcze dobitniej, że te lata, to są lata biblijne po 360 dni, to czytamy też u Daniela, w 5 rozdziale, gdy wnuk Nabuchodonozora wydał ucztę dla wszystkich książąt na cześć bogów pogańskich, ręka ukazała się na ścianie i pisała słowa: <b>Dan 5:5-60 bg </b>&#8222;(5) Tejże godziny wyszły palce ręki człowieczej, które pisały przeciwko świecznikowi na ścianie pałacu królewskiego, a król widział część ręki, która pisała. (6) Tedy się jasność królewska zmieniła, a myśli jego zatrwożyły nim, i zwiąski biódr jego rozwiązały się, a kolana jego jedno o drugie się tłukły. (7) I zawołał król ze wszystkiej siły, aby przywiedziono praktykarzy, Chaldejczyków i wieszczków. A mówiąc król rzekł do mędrców Babilońskich: Ktokolwiek to pismo przeczyta, a wykład jego mnie oznajmi, obleczony będzie w szarłat, a łańcuch złoty dadzą na szyję jego, i trzecim w królestwie po mnie będzie. (8) Tedy weszli wszyscy mędrcy królewscy; ale nie mogli ani pisma przeczytać, ani wykładu jego królowi oznajmić. (9) Skąd król Balsazar był bardzo zatrwożony, a jasność jego zmieniła się na nim, i książęta jego potrwożyli się. (10) Tedy królowa weszła do domu uczty dla tego, co się przydało królowi i książętom jego; a przemówiwszy królowa rzekła: Królu, żyj na wieki! Niech cię nie trwożą myśli twoje, a jasność twoja niech się nie mieni. (11) Jest mąż w królestwie twojem, w którym jest duch bogów świętych, w którym się znalazło za dni ojca twego oświecenie, i rozum, i mądrość, jako mądrość bogów, którego król Nabuchodonozor, ojciec twój, przedniejszym między mędrcami, i praktykarzami Chaldejczykami, i wieszczkami, postanowił, ojciec twój mówię, o królu! (12) Dlatego, iż duch obfity, i umiejętność, i zrozumienie, wykładanie snów, i objawienie zagadek, i rozwiązanie rzeczy trudnych znalazły się przy Danijelu, któremu król dał imię Baltazar, teraz tedy niech przyzowią Danijela, a oznajmić ten wykład.</p>
<p>Od wersetu 22: (22) Ty, też, Balsazarze, synu jego! nie upokorzyłeś serca swego, chociażeś to wszystko wiedział. (23) Owszem, przeciwko Panu nieba podniosłeś się, i naczynie domu jego przyniesiono przed cię; a ty i książęta twoi, żony twoje, i założnice twoje, piliście wino z niego; nadto bogi srebrne i złote, miedziane, żelazne, drewniane, i kamienne, którzy nie widzą, ani słyszą, i nic nie wiedzą, chwaliłeś, a Boga, w którego ręku jest tchnienie twoje, i u którego są wszystkie drogi twoje, nie uczciłeś. (24) Przetoż teraz od niego posłana jest ta część ręki, i pismo to wyrażone jest. (25) A toć jest pismo, które wyrażone jest: Mene, Mene, Thekel, upharsin.</p>
<p>Cztery słowa napisane:</p>
<p>(26) A tenci jest wykład tych słów: Mene, zliczył Bóg królestwo twoje i do końca je przywiódł. (27) Thekel, zważonyś na wadze, a znalezionyś lekki. (28) Peres, rozdzielone jest królestwo twoje, a dane jest Medom i Persom.</p>
<p>W tym czterech słowach napisanych cześcią ręki na ścianie, są podane odważniki wagi babilońskiej. Zważonyś na wadze i jest zliczone królestwo Twoje. W tych odważnikach jest pokazana liczba długości czasów pogan:</p>
<p>mena, mina – 1000 gerach = 1 raz mina = 1000 gerach, 2 raz mina = 1000 gerach</p>
<p>peres- rozdzielone: 500 gerach, i tekel (szekel) – 20 gerach</p>
<p>1000+1000+500+20 = 2520 czasów pogan</p>
<p>2520 lat czasów pogan. Od 2 Tiszri 607 p.n.e. do 1 Tiszri, 20 wrzesień 1914. Tak dokazaliśmy, że czasy pogan od trzeciego użycia miecza przy detronizacji Sedekiasza, rok 607, 2 tiszri rozpoczęły się i długość 2520 lat dobiegły końca 1 Tiszri, 20 września 1914.</p>
<p>Teraz druga bardzo ważna sprawa, którą również kombinatorzy podważają to co brat Russell podał, że niewola babilońska jest 70 lat, to oni podają, że tylko 51 lat. Bo jak 19 lat później w ich pojęciu stała się detronizacja Sedekiasza 588, nie 607, więc wobec tego o 19 lat mają krócej, zamiast 70 lat niewola babilońska, to mają 51.</p>
<p>A my teraz damy dowody biblijne, że 70 lat. Aż siedem dowodów biblijnych, liczba zupełna, konkretna:</p>
<p>1 dowód: Daniela 2:1- <b>Dan 2:1 bg </b>&#8222;(1) Roku wtórego królowania Nabuchodonozora miał Nabuchodonozor sen, i strwożył się duch jego, i przerwał mu się sen jego.&#8221;</p>
<p>Co to znaczy roku drugiego? Jeżeli Daniel był wzięty w pierwszej grupie więźniów w 7 roku Nabuchodonozora, a tu mówi 2 roku Nabuchodonozora. W wypadku Nabuchodonozora są dwa sposoby liczenia lat królowania. Pierwsze, kiedy wstąpił na tron królewski, a drugie, gdy jest władcą uniwersalnego państwa, gdy już królestwo Izraela upadło. To tu: 2 rok, ale po zdetronizowaniu Sedekiasza. 20 rok panowania i 2 rok jego uniwersalnego państwa (królestwa babilońskiego). 2 rok Nabuchodonozora, drugi rok po zdetronizowaniu Sedekiasza, gdy jest uniwersalnym władcą panującym nad Izraelem, gdy się rozpoczęły czasy pogan. 2 rok uniwersalnego państwa już po detronizacji Sedekiasza.</p>
<p>U pror. Jeremiasza 27:<b>Jer 27:1-50 bg </b>&#8222;(1) Na początku królowania Joakima [SEDEKIASZA, nie Joakima, BT, Johnson], syna Jozyjasza, króla Judzkiego, stało się to słowo do Jeremijasza od Pana, mówiąc: (2) Tak mówi Pan do mnie [ do Sedekiasza ] : Uczyń sobie okowy i jarzma, a włóż je na szyję swoję: (3) Potem je poślij do króla Edomskiego, i do króla Moabskiego, i do króla synów Ammonowych, i do króla Tyrskiego, i do króla Sydońskiego, przez rękę posłów, którzy przyjdą do Jeruzalemu do Sedekijasza, króla Judzkiego; [ a nie Joakima ] … (12) A do Sedekijasza, króla Judzkiego, rzekłem według tych wszystkich słów, mówiąc: <b>Poddajcie szyje wasze pod jarzmo króla Babilońskiego, a służcie mu i ludowi jego, a żyć będziecie</b> (20) Którego nie zabrał Nabuchodonozor, król Babiloński, gdy w niewolę prowadził Jechonijasza, syna Joakimowego, króla Judzkiego, z Jeruzalemu do Babilonu, i wszystkich przedniejszych, z Judy i z Jeruzalemu: (21) Tak zaiste mówi Pan zastępów, Bóg Izraelski, o tych naczyniach, które pozostały w domu Pańskim, i w domu króla Judzkiego, i w Jeruzalemie: (22) Do Babilonu zawiezione będą, a będą tam aż do dnia, którego je nawiedzę, mówi Pan, i każę je przywieźć i przywrócić na to miejsce.&#8221;</p>
<p>Jasna sprawa, że rozchodzi się tu o Sedekiasza i przy jego zdetronizowaniu dekret, wypełnił się do tych wszystkich posłów posłano, poddajcie się Nabuchodonozorowi, rozkaz Boży, pierwsze uniwersalne państwo. Rozkaz Boży. Wszyscy okoliczni królowie macie się poddać babilońskiemu królowi (razem z judzkim), bo rozpoczyna się panowanie pogan nad figuralnym królestwem Bożym. Niewola babilońska Izraela.</p>
<p>Drugi tekst mówiący o 70 latach – Jeremiasz 25: <b>Jer 25:11-12 bg </b>&#8222;(11) I będzie ta wszystka ziemia spustoszeniem, i zdumieniem, a służyć będą te narody królowi Babilońskiemu siedemdziesiąt lat. (12) Ale potem, gdy się wypełni siedemdziesiąt lat, nawiedzę na królu Babilońskim i na tym narodzie, mówi Pan, nieprawość ich, i na ziemi Chaldejskiej, tak, że ją obrócę w pustynie wieczne.&#8221;</p>
<p>Dwukrotnie jest 70 lat. I Jeremiasz &#8211; <b>Jer 29:10 bg </b>&#8222;(10) Tak zaiste mówi Pan: Jako się jedno wypełnią siedemdziesiąt lat Babilonowi, nawiedzę was, a potwierdzę wam słowa swego wybornego o przywróceniu was na to miejsce.&#8221;</p>
<p>Trzykrotnie w Proroctwie Jeremiasza mówi, że Babilon 70 lat ma mieć władzę, a żydzi 70 lat mają być w niewoli babilońskiej, przez 70 lat.</p>
<p>3 dowód: Dan. 9:1 &#8211; <b>Dan 9:1-50 bg </b>&#8222;(1) Roku pierwszego Daryjusza, [czyli już po upadku królestwa Babilońskiego, jest Medo-Perskie] syna Aswerusowego, z nasienia Medów, który był postanowiony królem na królestwem Chaldejskiem (2) Roku pierwszego królowania jego, ja Danijel zrozumiałem z ksiąg liczbę lat, o których było słowo Pańskie do Jeremijasza proroka, że się wypełnić miało spustoszenie Jeruzalemskie w siedmdziesiąt lat.</p>
<p>Daniel zrozumiał, gdy już babilońskie imperium upadło, gdy przychodzi Medo-Perskie mówi: <i>ja Daniel zro</i><i>zu</i><i>miałem</i> wypełnienie się proroctwa Bożego do proroka Jeremiaasza o wypełnienie się 70 lat niewoli babilońskiej.</p>
<p>(3) I obróciłem oblicze moje do Pana Boga, szukając go modlitwą i prośbami w poście i w worze i w popiele. (4) Modliłem się tedy Panu Bogu memu, a wzywając rzekłem: Proszę Panie! Boże wielki i straszny, strzegący przymierza i miłosierdzia tym, którzy cię miłują, i strzegą przykazań twoich; (5) Zgrzeszyliśmy i przewrotnieśmy czynili, i niezbożnieśmy się sprawowali, i sprzeciwiliśmy się, a odstąpiliśmy od przykazań twoich i od sądów twoich; &#8230;</p>
<p>(16) O Panie! według wszystkich sprawiedliwości twoich niech się proszę odwróci popędliwość twoja i gniew twój od miasta twego Jeruzalemu, góry świętobliwości twojej: bo dla grzechów naszych i dla nieprawości ojców naszych Jeruzalem i lud twój nosi po hańbienie u wszystkich, którzy są około nas. (17) Teraz tedy wysłuchaj, o Boże nasz! modlitwę sługi twego i prośby jego, a oświeć oblicze twoje nad spustoszoną świątnicą twoją, dla Pana. (18) Nakłoń, Boże mój! ucha twego a usłysz; otwórz oczy twoje a obacz spustoszenia nasze i miasto, które jest nazwane od imienia twego; bo my przekładamy modlitwy nasze przed obliczem twojem, nie dla jakiej naszej sprawiedliwości, ale dla obfitego miłosierdzia twego. (19) O Panie! wysłuchaj, Panie! odpuść, Panie! obacz a uczyń; nie odwłaczaj sam dla siebie, Boże mój! bo od imienia twego nazwane jest to miasto i lud twój. (20) A gdym ja jeszcze mówił, i modliłem się, i wyznawałem grzech mój i grzech ludu mego Izraelskiego, i przekładałem modlitwę moję przed twarzą Pana, Boga mego, za górę świętobliwości Boga mego;</p>
<p>Gdy Daniel zrozumiał wypełnienie się 70 lat z pror. Jeremiasza Daniel modlił się o łaskę, miłosierdzie Boże nad Izraelem i Jeruzalemem, miastem świętym.</p>
<p>4 dowód: Jer. 25:11-12 o siedemdziesięciu latach, ale w tym 70 latach ziemia miała być bez mieszkańca, nikt z Żydów nie miał być w ziemi izraelskiej…</p>
<p><b>Jer 26:4-9 bg </b>&#8222;(4) I rzecz do nich: Tak mówi Pan: Jeźli mię nie usłuchacie, żebyście chodzili w zakonie moim, którym wam przedłożył. (5) Słuchając słów sług moich proroków, których Ja posyłam do was, jakoście, gdym ich rano wstawając posyłał, nie usłuchali: (6) Tedy uczynię temu domowi jako Sylo, a to miasto dam na przeklęstwo wszystkim narodom ziemi. (7) A kapłani i prorocy i wszystek lud słyszeli Jeremijasza mówiącego te słowa w domu Pańskim. (8) A skoro przestał Jeremijasz mówić wszystko, co mu był rozkazał Pan mówić wszystkiemu ludowi, pojmali go oni kapłani i prorocy, i wszystek on lud mówiąc: Śmiercią umrzesz. (9) Czemuś prorokował w imię Pańskie, mówiąc: Stanie się temu domowi jako Sylo, a to miasto tak spustoszeje, <i><b>że w niem nie będzie obywatela</b></i>? I zgromadzał się wszystek lud przeciwko Jeremijaszowi do domu Pańskiego.&#8221;</p>
<p>Nie będzie obywatela 70 lat Żydów w ziemi swej. Większość byli w Babilonie, biedota uciekła do Egiptu. Nikt nie pozostał z Żydów przez 70 lat w ich własnej ziemi. Dlatego, że już Bóg zapowiedział proroczo, że tak się stanie. 3 Mojż. 26:<b>33-35 bg </b>&#8222;(33) A was samych rozproszę między narody, i dobędę za wami miecza;<i><b> a będzie ziemia wasza pusta, i miasta wasze zburzone</b></i>. (34) Tedy rada będzie ziemia <i><b>odpocznieniu swemu po wszystkie dni spustoszenia swego</b></i>; a wy będziecie w ziemi nieprzyjaciół waszych, tedy odpocznie ziemia, i rada będzie odpocznieniu swemu. (35) Przez wszystkie dni spustoszenia swego odpoczywać będzie; <i><b>bo nie miała odpocznienia w sabaty wasze, gdyście wy mieszkali w niej.</b></i>&#8221;</p>
<p>Proszę bardzo. Za to że nie przestrzegali lat sabatowych, jubileuszowych, ziemia pusta, Żydzi wypędzeni z własnej ziemi w niewolę.</p>
<p>Dowód 5: 2 Kronik 36: <b>2Krn 36:20-22 bg </b>&#8222;(20) A tych, którzy uszli miecza, przeniósł do Babilonu [Nabuchodonozor]; i byli niewolnikami jego i synów jego aż do królowania króla Perskiego; (21) Aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez usta Jeremijaszowe, <i><b>ażby odprawiła ziemia sabaty swoje;</b></i> bo po wszystkie dni spustoszenia swego odpoczywała, <i><b>aż się wypełniło siedmdziesiąt lat.</b></i> (22) Potem roku pierwszego Cyrusa, króla Perskiego, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez usta Jeremijaszowe, wzbudził Pan ducha Cyrusa, króla Perskiego, że kazał obwołać i rozpisać po wszystkiem królestwie swojem, mówiąc:&#8221;</p>
<p>Czyli widzimy: 70 lat wykonało się spustoszenie ziemi bez mieszkańca. Tak jak już czytaliśmy Jer. 26:9 żaden mieszkaniec żydowski w swej własnej ziemi. Ziemia musiała odprawić sabaty swoje.</p>
<p>6 dowód: Zachariasz 7: <b>Za 7:5-55 bg </b>&#8222;(5) Rzecz do wszystkiego ludu tej ziemi, i do kapłanów, mówiąc: Gdyście pościli i płakali piątego i siódmego miesiąca przez te siedmdziesiąt lat, izażeście mnie, mnie, mówię, post pościli? (6) A gdy jecie albo pijecie, izali nie sobie jecie i nie sobie pijecie? (7) Izaliście nie tak czynić mieli według słowa, które przepowiedział Pan przez proroków przeszłych, gdy jeszcze Jeruzalem bezpieczeństwa i pokoju używało, i miasta jego około niego, i lud w stronie południowej i po polach mieszkał (w pokoju?) (8) I stało się słowo Pańskie do Zacharyjasza, mówiąc: (9) Tak powiedział Pan zastępów, mówiąc: Sprawiedliwie sądźcie, a miłosierdzie i litość pokazujcie każdy nad bliźnim swoim;</p>
<p>Jeszcze w. 14: (14) I rozproszyłem ich jako wicher między wszystkie narody, które nie znali, i ta ziemia spustoszała po nich, tak, że nie był przechodzący i wracający się, a tak ziemię pożądaną w spustoszenie obrócili.&#8221;</p>
<p>Nikt nie wracał nie wchodził ani wychodził. Żydzi przez 70 lat byli pozbawieni swej własnej ziemi.</p>
<p>7 dowód – liczba Boska zupełna – 3 Mojż. 25:<b>9-10 bg </b>&#8222;(9) Tedy każesz zatrąbić w trąbę huczną miesiąca siódmego, dnia dziesiątego tegoż miesiąca; w dzień oczyszczenia każecie zatrąbić po wszystkiej ziemi waszej. (10) I święcić będziecie rok pięćdziesiąty, a obwołacie wolność w ziemi wszystkim obywatelom jej. Lato miłościwe mieć będziecie; i wróci się każdy do osiadłości swojej, i każdy do rodziny swojej wróci się.&#8221;</p>
<p>Czyli jubileusz był rok 50. Przez to było dowodem, że miało być tych jubileuszy 70, bo 70 lat ziemia miała swe sabaty, gdy żydzi byli w niewoli babilońskiej, a nikt z Żydów nie mógł uprawiać ziemi, przez 70 lat. Czyli to dowodem, że jubileuszy miało być 70, bo 70 lat za źle obchodzone poprzednio i to co mieli jeszcze obchodzić, czyli Żydzi pozbawieni swej własnej ziemi i ziemia obchodziła sabaty za 19 źle obchodzonych jubileuszy i 51 dodatkowych. Od razu Pan ich wypędził w niewolę babilońską i ziemia miała sabat – 70 lat.</p>
<p>Rozważyliśmy w tej części początek czasów pogan przy detronizacji Sedekiasza 2 Tiszri 607 p.n.e., a długość czasów pogan 2520 skończyła się 1 Tiszri 1914 r. n.e.</p>
<p>A teraz 10 dowód przeciwko kombinacyjnej chronologii br. Rice&#8217;a. Bardzo ciekawa będzie symbolika 10 dowodu. Ona jest opisana 2 Królewska 2 (bardzo ważna historia, która wypełniła się blisko nas, w bliskości naszego życia, wśród ludu Bożego, głębokie symbole): <b>2Ki 2:1-60 bg </b>&#8222;(1) I stało się, gdy miał wziąć Pan Elijasza w wichrze do nieba, że wyszedł Elijasz z Elizeuszem z Galgal. (2) I rzekł Elijasz do Elizeusza: Proszę siedź tu; bo mię Pan posłał aż do Betel. I rzekł Elizeusz: Jako żywy Pan, i jako żywa dusza twoja, że się ciebie nie puszczę. I przyszli do Betel. (3) Tedy wyszli synowie proroccy, którzy byli w Betel, do Elizeusza, i rzekli do niego: Wieszże, iż dziś Pan weźmie od ciebie pana twego? A on rzekł: Wiemci; milczcie tylko. (4) Znowu rzekł mu Elijasz: Elizeuszu, proszę siedź tu; bo mię Pan posłał do Jerycha. A on odpowiedział: Jako żywy Pan, i jako żywa dusza twoja, że się ciebie nie puszczę. A tak przyszli do Jerycha. (5) Tedy przystąpiwszy synowie proroccy, którzy byli w Jerychu, do Elizeusza, rzekli do niego: Wieszże, że dziś Pan weźmie pana twego od ciebie? A on rzekł: Wiemci; milczcie. (6) Jeszcze mu rzekł Elijasz: Proszę siedź tu; bo mię Pan posłał do Jordanu. Który odpowiedział: Jako żywy Pan, jako żywa i dusza twoja, że się ciebie nie puszczę. (7) I szli obydwaj. A pięćdziesiąt mężów synów prorockich szli, i stanęli naprzeciwko z daleko; ale oni obaj stanęli nad Jordanem. (8) A wziąwszy Elijasz płaszcz swój, zwinął go, a uderzył nim wody, i rozdzieliły się tam i sam, tak iż przeszli obaj po suszy. (9) A gdy przeszli, rzekł Elijasz do Elizeusza: Żądaj, czego chcesz, abym ci uczynił pierwej niż będę wzięty od ciebie. Tedy rzekł Elizeusz: Proszę niech będzie dwójnasobny duch twój we mnie; (10) Ale mu on odpowiedział: Trudnejś rzeczy pożądał; wszakże ujrzyszli mię, gdy będę wzięty od ciebie, tak ci się stanie; ale jeźli nie ujrzysz, nie stanieć się. (11) I stało się, gdy oni przecię szli rozmawiając, oto wóz ognisty, i konie ogniste rozłączyły obydwóch. I wstąpił Elijasz w wichrze do nieba. (12) Co Elizeusz widząc, wołał: Ojcze mój, ojcze mój! Wozie Izraelski i jazdo jego. I nie widział go więcej. A pochwyciwszy szaty swe rozdarł je na dwie części. (13) I podniósł płaszcz Elijaszowy, który był spadł z niego, a wróciwszy się, stanął nad brzegiem Jordanu. A tak wziąwszy płaszcz Elijaszowy, który był spadł z niego, uderzył nim wody, mówiąc: Gdzież jest Pan, Bóg Elijaszowy? (14) A tak i on uderzył nim wody, a rozdzieliły się tam i sam, i przeszedł Elizeusz.</p>
<p>Ta historia dwóch proroków. Podróż z miasta Galgal przez Betel, Jerycho, do Jordanu i Eliasz uderza Jordan płaszczem, wody się rozdzieliły. Po uderzeniu jechał wóz ognisty i konie ognisty i dwóch proroków rozdzieliły. Eliasz wzięty w wichrze, spadł z niego płaszcz, Elizeusz rozerwał własne szaty, wziął płaszcz Eliaszowy, on też uderzył wody Jordanu – rozdzieliły się. Ciekawa symbolika historii ludu Bożego w czasie Paruzji, od wtórej obecności naszego Pana. Miasta Galgal to jest data wtórej obecności Pana – 12 września 1874 r.; dwaj prorocy &#8211; Eliasz: Maluczkie Stadko; Elizeusz: Wielka Kompania. Dwie klasy idą razem. Nikt nie wiedział na ziemi kto jest w MS, a kto w WK. Pan wiedział, ale ludzie nie. Br Russell kazał wszystkich uznawać za członków Kościoła, dwaj prorocy idą razem [nie wiadomo kto z MS a kto z WK]. Dwie klasy spłodzone z ducha, ale kto jest tym a kto tamtym, nikt na ziemi nie wiedział. Podróż od wtórej obecności Pana, bo wcześniej lud Boży w Babilonie. Wspólna podróż, miasto Galgal, data wtórej obecności Pana. No i co? Eliasz rzekł: mnie Pan posłał do Betel, a ty zostań tu [Eliasz do Elizeusza]. Elizeusz mówi: nie, idę razem z Tobą. Doszli do Betel, następna data, to co w równoległości żniw mieliśmy wczoraj: więc te cztery miejscowość: Galgal [ wrzesień 1874 ] , Betel [ wiosna 1878 ], słowo <i>Betel</i> znaczy dom chleba / dom Boży. Tu dzieją się głębokie symbole.</p>
<p>Ważne 4 wydarzenia:</p>
<p>wiosna 1878 – 1) odrzucony Babilon od łaski Bożej, 10 nisan/12 kwiecień 1878; 2) wzbudzenie kościoła – 16 nisan/18 kwiecień 1878, równoległość tak jak Ojciec niebiański wzbudził Jezusa 3,5 od Jordanu, a tutaj wzbudzenie przez Jezusa Kościoła śpiącego (od Szczepana itd.); 3) zupełność z pogan w klasie Kościoła (Rzymian 11:25); tak długo miało być zaślepienie Izraela dopóki by nie weszła zupełność z pogan. Wiosna 1878 -pierwszy raz; 4) ślepota Izraela zaczyna ustępować (zupełność z pogan weszła, więc&#8230;) – dwa wielkie wydarzenia: 11 czerwca 1878 kongres narodów w Berlinie: <i>Palestyn</i><i>a</i><i> krajem Żydów</i>, 11 czerwca 1878 – hebrajski Nowy Testament Delitzscha.</p>
<p>Betel – dom chleba, dom Boży czyli lud Boży gromadzi się, bo gdy odrzucony jest Babilon od łaski Bożej, to jaki jest głos? Wynijdź ludu mój z Babilonu. Z Babilonu członkowie z Kościoła i Wielkiej Kompanii dołączają do już tych w prawdzie. Coraz więcej przychodzą do prawdy. Dom Boży się powiększa. Dom chleba, brat Russell wybrany na wiernego sługę, który daje chleb, prawdę na czasie – Mateusza 24:45-47 &#8211; <b>Mat 24:45-47 bg </b>&#8222;(45) Któryż tedy jest sługa wierny i roztropny, którego postanowił [UCZYNI] pan jego nad czeladzią swoją, aby im dawał pokarm na czas słuszny? (46) Błogosławiony on sługa, którego by, przyszedłszy Pan jego [po przyjściu Pana], znalazł tak czyniącego; (47) Zaprawdę powiadam wam, że go nad wszystkiemi dobrami swemi postanowi.&#8221;</p>
<p>Czyli drugie znaczenie <i>Betel </i> &#8211; dom chleba, daje Pan prawdę, chleb na czasie, prawdę na czasie przez wiernego sługę – Brata Russella. Dom Boży i dom chleba: lud Boży wychodzący z Babilonu i prawda jaką Pan daje, dawana przez br Russella</p>
<p>Synowie proroccy w Betel: Eliasz (maluczkie stadko), Elizeusz (wielka kompania), synowie proroccy (kandydaci na klasę młodocianych godnych, wiosna 1878, dopiero kandydaci, jeszcze nie członkowie, byli poświęcony, ale niezupełnie, gdyby byli zupełnie, byliby spłodzeni z ducha) Stąd poświęcenie to dwa etapy: to nie tylko tak jak my dziś – kto przyjął symbol chrztu tzn. jest poświęcony. Musi dojrzewać: świadomość tej jednostki, co znaczy poświęcenie i decyzja musi zapaść w sercu: umieram dla siebie i świata, chcę pełnić twoją wolę Bożą, żyć dla Ciebie w Jezusie Panu. Ta zupełna świadomość, zupełna decyzja, postanowienie, zupełność poświęcenia. Ta jednostka dojrzewa, choć przyjęła symbol, niektóra już przed symbolem mogła dojrzeć, ale często jest odwrotnie, dopiero po przyjęciu symbolu dojrzewają, poznają co znaczy poświęcenie, może być tak, że umierają i nie mają zupełnego poświęcenia ( nie dorośli do tego); przyjęli znak zewnętrzny, ale tego co znaczy śmierć dla siebie i życie dla Boga w Chrystusie, pełnić wolę Bożą, tego nie rozumieją. Dlatego ci synowie prorocy w Betel jeszcze nie przyjęli zupełności poświęcenia, to byli kandydaci na członków klasy młodocianych godnych. Znów mówi Eliasz do Elizeusza : zostań tu już w Betel, bo mnie pan posłał do Jerycha, a Elizeusz mówi: nie, ja się ciebie nie puszczę, ja razem z tobą. Teraz ciekawa sprawa- J<i><b>erycho. To jest</b></i> jesień 1881 r. Koniec ogólnego powołania. No i tutaj też występują synowie prorocy, którzy mieszkali w Jerychu. Pierwsi członkowie klasy Młod. Godnych, jesień 1881. Skończyło się ogólne powołanie do kościoła. Jest nadwyżka. Więcej się poświęca niż tracą korony. Do tej daty do jesieni 1881 nie było nadwyżki. Odpada, poświęca się, jest spłodzony. Od wiosny 1878 do 1881, mało się poświęcało, mało przychodziło do prawdy. Był wielki zawód wśród badaczy Pisma Św. Barbour wyliczył, że 1878 pójdzie kościół do nieba, to się nie stało. Babilon, kler wyśmiewał. O wy badacze już chcieliście być w niebie wiosna 1878. Mało w tym czasie było chętnych się Bogu poświęcić, badacze byli niepopularni, prawda niepopularna. Zawód. Wyliczona data na 1878 &#8211; zmartwychwstanie kościoła, Barbour wyliczył, pierwsze przesiewanie. Barbour aby odwrócić uwagę od swoich kombinacji uderzył w okup, w drogocenną krew Pana. Przesiewanie wśród ludu Bożego. Niespełnienie się oczekiwań co do nieba. Mało jednostek z Babilonu, ze świata chciało się Bogu poświęcić. Te nieliczne jednostki co się poświęcały, zajmowały miejsce tych, co odpadali. Nie ma nadwyżki kwieceń 1878-październik 1881 – tyle się poświęca, co odpada. Jesień 1881: koniec ogólnego powołania &#8211; Pan daje prawdę przez wiernego sługę br. Russella. Prawda coraz jaśniejsza, piękniejsza. Więcej się poświęca niż odpadają po ogólnym powołaniu po jesieni 1881. Tak trwa to do jesieni 1914. Aż raz na zawsze liczba w kościele skompletowała się, po której, po 16 września 1914 r. nikt już nie odpada i nikt do członkostwa w kościele nie dochodzi. TO jak przez cały Wiek Ewangelii mogli odpadać, a tu już nikt nie odpada? Czy mamy taki dowód w Piśmie Św., że tak się mogło stać? Że taki czas, że liczba w Kościele jest kompletna i już nie odpadają? Taki dowód jest, Psalm 91: <b>Psa 91:7 bg </b>&#8222;(7) Padnie po boku twym tysiąc, a dziesięć tysięcy po prawej stronie twojej; ale się do ciebie nie przybliży.&#8221;</p>
<p>Proszę bardzo. Kto to pada tysiąc po lewej stronie – klasa <i>wtórej śmierci</i>, a kto dziesięć tysięcy po prawej stronie? <i>Wielka </i><i>K</i><i>ompania</i>, ale do MS się nie przybliży. Będzie stać nieporuszenie. Od 16 września 1914 r. Od tego momentu, ci co w ten dzień, tą datę podaje nam Piramida, wielka galeria w Piramidzie, północna ściana, koniec wielkiej galerii, 16 wrzesień 1914 – wielka galeria dobiega końca, kompletowanie zakończone. 16 września 1914 r. &#8211; raz na zawsze liczba wiernych w kościele ukompletowana. Doszedł Eliasz do Jordanu. Towarzyszy mu Elizeusz. Dojście do Jordanu, jesień 1914 r., koniec czasów pogan, skompletowanie klasy Kościoła. Tu jeszcze większa liczba synów prorockich, 50 synów prorockich stojących nad wodami Jordanu (jesień 1914 – koniec czasów pogan, 20 września 1914 r. )</p>
<p>Wody rzeki Jordan to narody. Tak jak zorganizowane były narody w Królestwie szatana, to jest państwowo, politycznie, finansowo i kościelnie to są symboliczne wody Jordanu. I cóż robi Eliasz? Płaszcz zwinął, uderzył wody Jordanu i wody się rozstąpiły. Płaszcz i zwinięcie go – płaszcz to wszystkie agendy głoszenia prawdy, a jakie to agendy (literatura, w pierwszym rzędzie 4 tom i Fotodrama). Prawdy dotyczące systemu nominalnego, grzechu, zła, nadużyć. Babilon polityczny i religijny. Wykłady publiczne, broszury, ulotki, kazania i finanse. Wszystkie agendy zwinięte razem jako płaszcz. Skoncentrowanie wszystkich sił, każdy w swym dziale. Kolporterzy, strzelcy, 4 tom, fotodrama, broszury. Prywatne rozmowy braci i sióstr z sąsiadami. Wielkie zaciekawienie. Wybuch wojny światowej. Pytania: Od kogo wojna? Ludzkość pyta: od kogo wojna? Od Boga czy szatana? Kler nie jest w stanie dać odpowiedzieć. Powiedzieć: Wojna od Boga, to nie za bardzo pasuje, bo królowie z łaski Bożej, arystokracja, kler itd… No to jak? Wojna od Boga, a Bóg wyrzuca królów na bruk? Jak to Bóg przez wojnę swoich królów usuwa? Trony, bogactwa poruszone? Ale powiedzieć, że od diabła to też nie bardzo. Diabeł silniejszy od Boga? Diabeł przez wojnę usuwa królów? Kler nie mógł dać odpowiedzi. A badacze Pisma Św. udzielili tej odpowiedzi. (Np. to co się stało 11 września 2001 r. w Ameryce, a wczoraj w Hiszpanii – co to jest, dlaczego tak? Ale to jest nic w stosunku do wojny światowej, wiele państw świata, a nie jedno miasto itd.) Jesień 1914 r. Ciekawiący się myślący ludzi pytają badaczy Pisma Św. Jaka jest odpowiedź? Od kogo wojna? Jaką dali odpowiedź? Wojna od Boga za pośrednictwem diabła. Ciekawa sprawa. To jak to diabeł taki posłuszny Bogu wykonuje co Bóg chce i kiedy chce. Tak. Bo diabeł stracił kontrolę nad swym królestwem. Stracił kontrolę, bo Pan już jest we wtórej obecności, a diabeł królestwo miał za pośrednictwem za pomocą upadłych aniołów (demonów). A demony odmówiły posłuszeństwa diabłowi. Diable tyś źle rządził. Dałeś władzę królów, arystokracji, duchowieństwu, a teraz inaczej. My teraz będziemy rządzić, nie ty diable. My demoni. Demoni podzielili się na różne partie, różne frakcje, różne organizacje. Dowodem tego ile na ziemi mamy partii ziemskich, jest tylko podziałów między demonami. Jedna grupa demonów – kapitalistów, socjalistów, biznesmenów, terrorystów … Ile jest podziałów między ludźmi na ziemi, tyle jest podziałów duchowych między demonami. Biblia nam potwierdza, że Bóg posłużył się upadłymi aniołami, co wyszli spod kontroli szatana i doprowadzili do wybuchu wojny światowej. Sprowokowali władców ziemi do I wojny światowej. <b>Obj. 7:1-4 &#8211;</b> &#8222;(1) Potemem widział [apostoł Jan – kościół na ziemi] czterech Aniołów, stojących na czterech węgłach ziemi, trzymających cztery wiatry ziemi, aby nie wiał wiatr na ziemię, ani na morze, ani na żadne drzewo. (2) I widziałem inszego Anioła występującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego, i zawołał głosem wielkim na onych czterech Aniołów, którym dano, aby szkodzili ziemi i morzu; (3) Mówiąc: Nie szkodźcie ziemi ani morzu, ani drzewom, aż popieczętujemy sługi Boga naszego na czołach ich. (4) I usłyszałem liczbę popieczętowanych: sto czterdzieści i cztery tysiące jest popieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraelskich:&#8221;</p>
<p>Czterech aniołów stojących na czterech węgłach ziemi – ziemia to ludzkie społeczeństwo, symboliczna ziemia; społeczeństwo ludzi zorganizowanych w czterech podziałów, a każdy podział miał swego anioła, przywódców: 1) Królowie (państwa), 2) arystokraci (posiadłości ziemskie), 3) burżuazja, finansjera, przemysł, handel, banki, 4) wodzowie świata pracy (robotnicy zrzeszeni w związki zawodowe). Czterech aniołów: królowie, arystokracja, burżuazja, świat pracy. Każdy z tych czterech przywódców nad swą częścią społeczeństwa.</p>
<p>Cztery wiatry ziemi – cztery grupy upadłych aniołów, byli powstrzymywani, to są siły duchowe, powietrzne, cztery grupy upadłych aniołów. Efezów 6:12 &#8211; <b>Eph 6:12 bg </b>&#8222;(12) Albowiem nie mamy boju przeciwko krwi i ciału, [mamy bój nie tylko przeciwko….] ale [ponadto] przeciwko księstwom, [1 oddział upadłych aniołów] przeciwko zwierzchnościom [2 oddział upadłych aniołów], przeciwko dzierżawcom świata ciemności wieku tego [3 oddział upadłych aniołów], przeciwko duchownym złościom, które są wysoko [4 oddział upadłych aniołów]&#8221;</p>
<p>To są te symboliczne cztery wiatry ziemi. Oni [demoni] byli związani w naszej atmosferze w czasie potopu. Bóg ich związał, Biblia potwierdza nam o ich związaniu. 2 Piotra 2:4 &#8211; <b>2P 2:4 bg </b>&#8222;(4) Albowiem jeźli Bóg Aniołom, którzy byli zgrzeszyli, nie przepuścił, ale strąciwszy ich do piekła, podał łańcuchom ciemności, aby byli zachowani na sąd:&#8221;</p>
<p>Łańcuchy ciemności, ograniczenie w naszej atmosferze, jako siły ciemności, zachowani na sąd.</p>
<p>Judy 1:6 &#8211; <b>Jud 1:6 bg </b>&#8222;(6) Także Aniołów, którzy nie zachowali pierwszego stanu swego, ale opuścili mieszkanie swoje, na sąd dnia wielkiego związkami wiecznemi pod chmurą zachował.&#8221;</p>
<p>A tu teraz Bóg poluzował tym upadłym aniołom, bo są na sądzie, w sądzie jest większa swoboda. Więzień w więzieniu ograniczony, ale na rozprawie czasem kajdanki ma zdjęte na sali rozpraw. Więzień na sali rozpraw ma więcej swobody jak pod celą. Tak upadli aniołowie w tej rozprawie, we wtórej obecności Pana (dzień sądu nad upadłymi aniołami) mają więcej swobody. Cóż dalej?</p>
<p>Ci czterej z Obj. 7: już znamy tych 4 aniołów, znamy 4 wiatry wziemi (4 grupy upadłych aniołów)</p>
<p>„aby nie wiał wiatr”, inny 5 wiatr – WOJNA ŚWIATOWA</p>
<p>Aby wojna światowa nie rozpoczęła swojego działania wcześniej, która miała szkodzić ziemi (społeczeństwu), morzu (zbuntowanym elementom ludzkim), drzewom (przywódcom). Aby nie wiał wiatr, ale jak długo nie miał wiać ten wiatr? Obj. 7:2 – I widziałem inszego anioła występującego od wschodu słońca, mającego pieczęć od Boga żywego [lud Boży na czele z bratem Russellem]</p>
<p>I ten piąty anioł woła na 4 aniołów, którym dano aby szkodzili: „nie szkodźcie”. Nie dajcie się sprowokować demonów do wojny światowej, nie szkodźcie ziemi, morzu ani drzewom, aż popieczętujemy sługi Boga naszego na czołach ich [144 000 wiernych]</p>
<p>Bóg który związał upadłych aniołów w czasie potopie, Bóg poluzował upadłym aniołom, tym czterem wiatrom by mogli sprowokować władców ziemi do konfliktu, wojny światowej. Czyli widzimy, że Bóg za pośrednictwem upadłych aniołów, którzy sprowokowali władców ziemi do wybuchu wojny. Zabicie następcy tronu Austro-węgierskiego przez Serba, mały incydent, spowodował początek wojny światowej. Tak, czyli uderzenie Jordanu to jest praca głoszenia prawdy światu. Ta praca uderzenia Jordanu trwała 25 miesięcy. Od 20 września 1914 (kazanie br. Russella do władców ziemi – Armagedon poprzedza królestwo Boże) i kończy się 3 listopad 1916 (kazanie br. Johnsona po śmierci br Russella – wykład publiczny – Świat w ogniu, świat się pali). Czyli w tych 25 miesiącach, dwa lata i jeden miesiąc, praca do publiczności, pod różnymi symbolami: pierwsze uderzenie Jordanu, pierwsza walka Gedeona, pierwsza wypłata grosza pracowników winnicy pańskiej, wiązanie królów i szlachty okowami żelaznymi, wyznawanie grzechów na głową kozła Azazela, oczyszczenie i ofiara matki po urodzeniu synka po oczyszczeniu – 6 obrazów na tę pracę 25 miesięcy od 20 września 1914 do 3 listopada 1916. Rezultat uderzenia: wody się rozdzieliły. Wody – narody, podzielone na dwie klasy. Jedna część wód: klasa konserwatywnych ludzi, co chcieli konserwować stary porządek rzeczy (po stronie króla, arystokracji, duchowieństwa). Druga część wód rozstąpionych – radykalne elementy. „PRECZ z królami, arystokracją, duchowieństwem”. Fizycznie nie było podziału. To prawda głoszona dzieliła ludzi na te elementy konserwatywne i radykalne. Dopiero II wojna światowa dzieliła fizyczny świat na obóz konserwatywny-kapitalistyczny na czele z Ameryką, na obóz radykalny na czele z byłym Związkiem Radzieckim. W pierwszej wojnie ludzie się dzielili w umysłach na obóz radykalny, konserwatywny. Przykładowo, przeważnie mężczyźni byli radykalni, kobiety konserwatywne. Kobiety razem z klerem, ale nie znaczy, że wszystkie kobiety są konserwatywne. W Polsce mamy Sierakowska, Bojarską z Lepperem, Nowacka to są radykalne kobiety. Ale większość jest konserwatywna, z klerem, z kapitalistami, z zachodnią Europą, z tym wszystkim, popierać Amerykę w Iraku, elementy konserwatywne. O dziwo Polska jest większością konserwatywna. Nawet lewica jest konserwatywna, po stronie kleru, Ameryki. Mało mamy tych elementów radykalnych, ale krzywda świata pracy doprowadzi do tego, że ci dziś zaślepieni oszukani ockną się od elementów konserwatywnych, od kleru, kapitalistów i staną się potężną armią Pana.</p>
<p>Prawda głoszona rozpoczęła dzielić ludzi na elementy konserwatywne i radykalne. Bywało, że żona konserwatystka, a mąż radykał. Syn konserwatysta albo radykał, a córka &#8211; konserwatystka. Druga wojna światowa, druga część symbolicznego wiatru. Podzielenie świata na obóz kapitalistyczny, kościelny pod przewodnictwem Ameryki i obóz radykalny, totalitarny pod byłym związkiem radzieckim, totalitarnym. Rozdzielenie Jordanu. Dalej Wóz ognisty i konie ogniste – ogień: symbol doświadczeń; wóz: symbol organizacji; jaka organizacja jest tym wozem? Taka, którą założył brat Russell. Brat Russell założył Towarzystwo Watch Tower [Biblii i Broszur], inicjatywa jego żony, trzeba zorganizować organizację, bo jak my będziemy bez organizacji to praca nie będzie miała takiego tempa. Nie będzie miała wielkiej pomyślności. Bracia będą mieli skrępowanie ofiarować pieniądze na pracę Pana. A tak będzie skarbnik, ile pieniędzy wpłynęło, na co, bracia będą wiedzieli na co ten pieniądz idzie. Więc trzeba mieć prezesa organizacji, sekretarza, skarbnika. Taką organizację brat Russell powołał: Watch Tower, Towarzystwo Strażnicy.</p>
<p>Wszystkie pięknie do kiedy żył brat Russell. Dzięki tej organizacji 6 tomów nadrukowano, konwencje urządzane (nawet 10-dniowe za br. Russella!) Jak u nas raz była 4-dniowa to już sukces, a a tam 10-dniowe konwencje. To stosunkowo mała liczba wobec tego co za brata Russella. Ogromna praca. Kolporterów parę tysięcy – broszury po domach z tomami. Intensywna praca. 1 mln ludu Bożego na świecie, gdy brat Russell umierał. A nas w Polsce niecałe 2000. Rozpoczęło się prawie od zera, od małego zborku w Alegheny, gdzie brat Russell jako pierwszy starszy w tym zborze. Z tej małej gromadki dochodzi przez okres Paruzji ogromna praca i tu prawda ta z uderzeniem Jordanu. Brat Russell umiera, przychodzi nowy prezes Towarzystwa, nowy prezes tego wozu – sędzia Rutherford. Symbolicznie wjeżdża wóz ognisty, pod nowym kierownictwem ta organizacja powoduje rozdzielenie ludu Bożego. Rozdział latem 1917 r.</p>
<p>Powodem stało się, gdyż brat Johnson był przez br. Russella kierowany do Anglii załatwić konflikt w Londynie w Anglii. Była tam filia towarzystwa Brooklyńskiego M.S.B.P.Św. w Londynie. Przewodniczący Hemery, sekretarz Crawford. Konflikty – dwóch przeciwko przewodniczącego. I pisali wzajemnie na siebie do br. Russella. Brat Russell przesyła to wszystko br. Johnsonowi i mówi: pojedziesz jako mój przedstawiciel i załatwisz konflikt w Anglii [wola brata Russella i brat Russell umiera]. Wyjazd br. Johnsona, gdy już jest nowy prezes Towarzystwa. Na początku spełniają oni wolę br Russella, sporządzono jak można pojechać do Anglii gdy działania wojenne, bo Anglia w stanie wojny. Trzeba uzasadnić, żeby br. Johnson mógł dostać papiery pojechania do Anglii. Br Johnson tam wyrzucił dwóch rewolucjonistów z zarządu Tow. Lońdyskiego (Brytyjskiego) i wyjaśnił Ruetherfordowi i zarządowi w Brooklynie Towarzystwa Watch Tower, a Rutherford poczuwa: „Aaaa… Brat Johnson bierze się energicznie, jak dokończy tam pracę to i mnie wywali. Bo ja robię uzurpację dyktatorską. Władzę w swe ręce biorę”, i daje telegram: wracaj, nie uznaję, wszystko kasuję, to co ty ustaliłeś. Chcąc nie chcąc brat Johnson musiał wrócić. Gdy wrócił Rutherford widzi, że Johnson ma wielki wpływ nad pielgrzymami w domu biblijnym, mówi: pojedziesz z wykładami w Ameryce i Kanadzie. No jak pozbędzie a w międzyczasie będzie przekonywał coraz więcej osób na swoją stronę. Tam mu przerwał pracę w Anglii, a tu go wysyła z marszrutą po zborach. Johnson mówi: ja zastanowię się i jutro ci dam odpowiedź. Rozmyślał, że ta praca odebrała wiele sił br. Johnsonowi i powiedział: bracie Rutherford, nie pojadę. Widzi, że nie udało mu się pozbyć br. Johnsona z domu biblijnego. Mówi: ty jesteś w konflikcie ze mną, nie przyjmujesz moich zarządzeń, masz jechać. Br Johnson mówi: nie. To br Rutherford wysyła go do pracy fizycznej, będziesz w domu biblijnym pakował literaturę. Jest taki młody brat, co ma dział wysyłkowy, tomów, Strażnic, to będziesz pomagał temu młodemu braciszkowi, będziesz pakował. Liczy na to, że się brat Johnson zbuntuje, że nie zechce, a on jest prezesem, więc nie chcesz jechać z usługą pielgrzymską, to będziesz pakował literaturę pod młodym braciszkiem. I brat Johnson zgadza się, wykonuję tę pracę . Rodzina domu biblijnego ok. 300 osób, a on był prawą ręką br. Russella, a tu teraz praca fizyczna, pomaga młodemu braciszkowi w pakowaniu literatury.</p>
<p>Co robi dalej br. Johnson? Wiedział, że bracia wiedzą, że jedzie do Anglii załatwić konflikt. To zwraca się i mówi tak: proszę mnie z powrotem wysłać do Anglii, abym dokończył tę pracę. Lud Boży oczekuje rezultatu z pracy w Anglii, a Rutheford mówi: nie pojedziesz. Br Johnson zwraca się do całego zarządu, trzeba zrobić sprawozdanie z mej pracy i ogłosić w Strażnicy. 4 członków zarządu wchodzi w komitet, który rozpatrzył, brat Johnson dał wszystkie sprawozdania i komitet przyjął sprawozdania aby zdać na zebraniu zarządu. Komitet: „Jak Rutherford mógł jednoosobowo odwołać brata Johnsona, skoro on miał papiery przez cały zarząd siedmioosobowy? To jest uzurpacja. Jak ty jednoosobowo odważyłeś się odwołać?”. Jak opisali w tym sprawozdaniu pochlebnie o pracy br Johnsona w Anglii. Co? Chwalicie człowieka. Tylko trzeba podać cyfry, a nie tam zalety, wady tylko konkretnie. To Rutherford rzucił, zrobili poprawkę, wyrzucili pochwalne myśl o br. Johnsonie i pracy, na drugi dzień zdają nowe sprawozdanie: czyste cyfry. Stawiają wniosek: Rutherforda zdjąć z urzędu z przewodniczącego zarządu za uzurpację, odwołanie br Johnsona. Rutheford poczuł się w niebezpieczeństwie, mało tego, brat Russell miał władzę jednoosobową, jak mogli to uczynić? Rutheford wyrzucił więc 4 braci z Komitetu, z zarządu, jeden z nich był zastępcą Rutherforda, i czterech na ich miejsce. A bratu Johnsonowi mówi: jesteś w opozycji do Towarzystwa. Br Johnson mówi: Bracie Rutherford, twoje postępowanie podobne jest do Lucyfera. Sięgasz po władzę, jakiej ci Pan nie da. Obok stał brat w odległości 50 metrów. Zawołał Rutherford tego brata. Mówi: powtórz, coś mówił do mnie. Ale brat Johnson mówi: nie, tego brata ta sprawa nie dotyczy. Czerwiec 27, 1917 r. Johnson wyrzucony przez Rutherforda z pracy w domu ludu Bożego. Wóz ognisty, doświadczenia, opozycja dołącza do brata Johnsona, tych czterech wyrzuconych i wielu innych. Opozycja na czele z br Johnsonem, klasa Eliasza. Towarzystwo na czele z Rutherfodem – klasa Elizeusza. Rozdzielenie: 27 czerwca 1917 r. Pierwszy dzień, gdy dwaj prorocy rozdzieleni.</p>
<p>Spadł płaszcz z Eliasza. Płaszcz &#8211; urząd mówczego narzędzia kościoła do Babilonu. Bóg ten urząd dał klasie kościoła pod przewodnictwem brata Russella. Jak brat Russel zmarł teraz ten płaszcz przejmuje Rutherford i Elizeusz – Wielka Kompania. Do dziś dnia wypełniają tę funkcję. Świadkowie Jehowy nam zarzucają: wy sobie siedziecie na zebraniu w salce, pośpiewanie, a trzeba chodzić po domach, ze Strażnicami… Tak, oni pracują. Tak, spadł płaszcz z Eliasza na Elizeusza. I tę powinność wykonują ŚJ, ten sam duch Rutherforda. Mają ten płaszcz Eliaszowy. Są mówczym narzędziem Pana do świata. Tak, niestety.</p>
<p>Gdzie był wzięty Eliasz? Biblia mówi: do nieba. On był tylko odniesiony przez wicher z tego miejsca, kilkadziesiąt kilometrów dalej. Owszem, 50 synów prorockich go szukało i nie znalazło, ale przynajmniej 8 lat później pisze list. Tylko nie wypełnia funkcji publicznego narzędzia Pańskiego do Izraela, bo ten dział miał już Elizeusz czyli WK pod kierownictwem Rutherforda. Czyli widzimy jak ciekawe sprawy są zawarte w tej symbolice Eliasz Elizeusz w ich podróży od Galgal, przez Betel, Jerycho, uderzenie Jordanu przez Eliasza. Co ciekawe, suchą nogą przeszli przez koryto rzeki Jordan, gdy Eliasz uderzył. Wody Jordanu to nie tylko wody – narody, ale wody też – przekleństwo. W Duchu Pańskim Eliasz wykonał pracę, suchą nogą przeszli obaj. Nie ściągnęli bracia w tej pracy do publiczności na siebie prześladowań. W duchu Pańskim prowadzili. Natomiast gdy potem Elizeusz płaszczem uderzył wody Jordanu już nie ma napisane, że suchą nogą przeszedł Elizeusz. Czyli Maluczkie Stadko pod kierownictwem br Russella w duchu Pańskim – suchą nogą; drugie uderzenie Jordanu pod przewodnictwem Rutherfoda, 7 tom (główna publikacja), po śmierci brata Russella 7 tom. Bardzo krótko to drugie uderzenie trwało – tylko pół roku. Jesień 1917 – wiosna 1918. Dlaczego tak krotko? Aresztowanie wodzów Towarzystwa w Ameryce &#8211; cały zarząd, do więzienia. Tylko sędzia Rutherford dzięki kaucji był zwolniony z więzienia. Ale dla innych zabrakło dolarów. Rutherford na wolności, a pozostali członkowie zarządu parę miesięcy siedzieli za 7 tom. Dlaczego za 7 tom? No bo gdy wojna, a Ameryka przystąpiła do I wojny światowej, a siódmy tom w szczególności jakby był presją na braci, żeby nikt nie szedł do wojska w Ameryce. To władza Amerykańska – aha, winien ten 7 tom, że bracia odmawiają służby wojskowej. Trzeba wstawić zarząd Towarzystwa do więzienia za 7 tom. Przerwa w działalności Towarzystwa, gdy zarząd siedział w więzieniu. Drugie uderzenie Jordanu trwało tylko pół roku. Od wydania siódmego tomu (jesień 1917 r.) do aresztowania wodzów Towarzystwa (wiosna 1918 r.)</p>
<p>Rozdzielenie Eliasza od Elizeusza stało się po śmierci brata Russella przez wodza organizacji towarzystwa. A potem poszły dalsze podziały. To był pierwszy główny podział. Klasa Eliasza &#8211; maluczkiego stadka. Ale kolejne podziały: Kaatyci, Meraryci, Gersonici. Kaat – czterech synów, Merary – 2 synów, Gerson – 2 synów.</p>
<p>Co znaczy podzielenie ludu Bożego na oddział Kaatytów, Merarytów i Gersonitów? Kaatyci nie mieli wozów. Czyli ten oddział badaczy Pisma Św. po śmierci brata Russella, który opuszcza towarzystwo bądź opozycja od brata Johnsona, którzy nie założyli towarzystw, nie mieli wozów. Cztery główne grupy: (synowie Kaata) czterech wodzów, pielgrzymów, którzy pociągnęli po swojej stronie tyle braci, kto się do nich dołączył – Lihe (pielgrzym), Sturgeon (sekretarz br Russella), Olson, L… &#8212; pozafigura Kaatytów co nie mieli wozów. Meraryci – dwie rodziny, ale mieli cztery wozy. 4 Mojżeszowa 7 rozdział – Meraryci mają cztery wozy. (3 wozy br. Russella, nad którymi zapanował Sędzia Rutherford). Nie tylko Towarzystwo Biblii i Broszur, ale Kazalnica Ludowa br. Russella – co za dział miała ta organizacja druga założona przez br. Russella? Publiczne kazania br. Russella jakie wypowiadał prawie każdej niedzieli to ta Kazalnica Ludowa gazeta jak trybuna ludu i kazania były drukowane przez tę organizację Kazalnicę Ludową. Ona też zamawiała w drukarniach świeckich ile było ciekawych, zainteresowanych artykułami br. Russella, nie tylko ona drukowana, ale drukarnie świeckie, dochodziło do tego, że 2000 gazet na świecie, a nawet kazanie brata Russella <i>Armagedon poprzedza królestwo Boże</i> dotarło do 4000 gazet.</p>
<p>Czyli trzy wozy – Watch Tower, Kazalnica Ludowa, M.St.B.P.Św. w Londynie – trzy organizacje założone przez br Russella przejęte przez Rutherforda. Ci, co oddzielili się, ale działali w podobnym duchu do niego. <i>Stand</i><i> F</i><i>ast – st</i><i>ó</i><i>jcie mocno</i>, albo <i>Głos Eliasza</i>. Pozafiguralni Meraryci &#8211; podobny duch do Rutherfoda, ale mniej pociągnęli braci. Natomiast Gersonici – dwie rodziny i dwa wozy. Ten oddział ludu Bożego, co chciał mieć kontrolę nad Towarzystwami br. Russella, ale Rutherford im przeszkodzić. W Anglii M.St.B.P.Św. Rutherford nie pozwolił używać tej nazwy, więc założyli – Komitet Studentów Biblii w Londynie. A w Ameryce P.B.I. &#8211; Pastoralna Biblijna Instytucja i wydawali oni czasopismo „Strażnica” (taka sama nazwa jak za brata Russella).</p>
<p>Sędzia Rutherford zagroził i zabronił wydawania pod tym tytułem. Zmienili nazwę ze „Strażnica” na „Straż” i w pierwszym numerze „Straży” podali taką wiadomość: „Sędzia Rutherford zagroził nam rozprawą sądową. Rezygnujemy, nie chcemy sprawy mieć w sądzie. Zostawiamy sobie Straż a dla Rutheforda „NIC-a”. W naszej Straży będą artykuły i nauki br. Russella, a w Strażnicy Rutherforda nic z nauk brata Russella. To będzie „NIC-a” To jest prawdą. W Rutherfordowej Strażnicy nie ma nic z nauk brata Russella. No i Dziś u br. Wolnych w Polsce jest czasopismo „Na Straży”. Jak wydają artykuł brata Russella w czasopiśmie to jeden jakiś artykuł etyczny, a żaden doktrynalny. W „Na Straży” też powoli „NIC-a”, bo coraz mniej artykułów br. Russella. Jaka ciekawa historia w tym dwóch prorokach, fakt dziejowy jaki zaistniał wśród ludu Bożego. Jaka piękna praca za br. Russella od Galgal do Jordanu, pierwsze uderzenie Jordanu pod kierownictwem br. Russella; br. Russell umiera, oddzielony lud Boży. Elizeusz wziął płaszcz i uderzył w wody Jordanu płaszczem Eliaszowym.</p>
<p>Rozebraliśmy dziś, Drodzy, dowód kiedy się czasy pogan rozpoczęły. I 70 lat spustoszenia ziemi, 7 dowodów biblijnych, bo właśnie to atakuje ten obecny kombinator David Rice, uderza, że właśnie czasy pogan 19 lat przed detronizacją Sedekiasza. Bo przyjmuje dowody historyków świeckich, nie 607 tylko 588. No i automatycznie, wtenczas pobyt Izraela z niewoli babilońskiej nie jest 70 lat tylko 51 lat. Czyli 19 lat krócej. Pobiliśmy ten błąd czasy pogan dopiero z detronizacją Sedekiasza, ale rok 607 detronizacja. Skończyło się jesień rok 1914. 70 lat niewola Izraela w Babilonie i nikt z Żydów nie był w ziemi przez 70 lat. Poznaliśmy ciekawy 10 dowód pobijający błąd Rice&#8217;a.</p>
<p>11 dowód – krótko – Piramida. Boski świadek w kamieniu. Dwa tomy braci Edgarów – Johna i Mortona Edgara pomiarów Piramidy. Brat Russell wiele zaczerpnął z tych materiałów obu Edgarów w trzecim tomie o Piramidzie oraz w niektórych artykułach Strażnicy. Boski świadek. Nie da się tam przedłużyć cali piramidalnych. Piramida zbudowana w kamieniu. I te pomiary jakie mamy. Przykładowo: Jak weźmiemy linia pionowa potopu w piramidzie, to jest punkt wejścia do piramidy. Czyli ten odcinek, bo wejście jest na dziesiątym pokładzie. Gdy weźmiemy tę część boczną piramidy do wejścia i podstawę do linii pionowej to daje nam tyle cali ile lat od Adama do potopu w calach. Punkt wejścia do piramidy ten boczny odcinek i podstawa daje tyle cali ile lat od Adama do potopu. Potem gdy dodamy cale górnego przejścia, cale wielkiej galerii i stopień kończący wielką galerię mamy datę wtórej obecności Pana (1874), potem rok 1914, bo przejście dolne zakończyło się komnatą podziemną (czas ucisku), a Piramida nawet daje dokładną datę końca ziemskiej pielgrzymki klasy kościoła. Śmierć br. Johnsona. Nie tylko rok, miesiąc, ale i dzień śmierci br. Johnsona. Boski świadek w kamieniu.</p>
<p>To co Biblia bezpośrednio nie podaje konkretnej daty. Np. sprawa końca spłodzenia z ducha świętego, skompletowania Kościoła. To co Biblia mówi o końcu skompletowania klasy kościoła. Mamy 80 [TP264-265] dowodów końca spłodzenia z ducha i wysokiego powołania. Tylko Piramida podaje jednak dokładny dzień. Piramida jest tak dokładna w tych calach i setnych tysięcznych cala, aby podać rok miesiąc i dzień, a nawet godzinę wydarzeń, jakie miały miejsce pomiędzy ludem Bożym. Br Rice zupełnie pomija Boski świadek w kamieniu, o którym mówi nam prorok Izajasz, rozdział 19. <b>Isa 19:19-21 bg </b>&#8222;(19) Dnia onego stanie ołtarz Pański w pośród ziemi Egipskiej, a słup wystawiony będzie Panu przy granicy jego. (20) A będzie na znak i na świadectwo Panu zastępów w ziemi Egipskiej. A gdy zawołają do Pana dla tych, którzy ich ciemiężyli, tedy im pośle wybawiciela i książęcia, i wybawi ich. (21) I będzie Pan w Egipcie poznany, bo poznają Pana Egipczanie dnia onego, a będą go czcić ofiarami i darami, i poślubią śluby Panu, a wypełnią je.&#8221;</p>
<p>Ołtarz Pański Piramida Gizeh w Egipcie. Boski świadek. Dotychczas drodzy rozważyliśmy 11 dowodów z 12, pobijających kombinację Davida Rice&#8217;a. Zostaje nam dwunasty, bardzo ciekawy, no i potem Boska pieczęć na prawdziwość chronologii br. Russella. Z poszerzeniem przez br. Johnsona. Boska pieczęć na prawdziwość chronologii br. Russella. Dlatego drodzy jacy możemy być Bogu wdzięczni, stójmy silnie w Prawdzie, jaką Pan dał przez wiernego sługę br. Russella i w postępującej prawdzie podanej przez posłańca epifanii br. Johnsona. Będziemy znać czasy i chwile, w których żyjemy i bliskość ziemskiej fazy Królestwa naszego Pana Jezusa Chrystusa, o którą się modlimy: Przyjdźmy Królestwo Twoje, Bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Obyśmy byli wierni w prawdzie na czasie. I zwycięzcy w poświęceniu i godni dojść do ziemskiej fazy Królestwa i wiecznie Bogu służyć i naszemu Panu. Tego zwycięstwa i chwały Królestwa życzę wam wszystkim, również sobie i na tym kończę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-3-polemika/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10569</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kosztowne perfumy</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/kosztowne-perfumy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kosztowne-perfumy</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/kosztowne-perfumy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Oct 2023 17:22:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[kosztowne perfumy]]></category>
		<category><![CDATA[michał łotysz]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10465</guid>

					<description><![CDATA[W piątek, 13 października 2023 roku, zmarł nasz drogi brat Michał Łotysz. Jako upamiętnienie jego osoby i nauczania, umieszczamy tu w formie nagrania oraz przepisany piękny wykład brata Michała ze spotkania w Chełmnie, 8 listopada 2015 roku. Wykład nosi tytuł &#8222;Kosztowne perfumy&#8221;. Drogo umiłowani w Panu naszym Jezusie Chrystusie, Bracia i Siostry! Na wstępie chcę <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/kosztowne-perfumy/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W piątek, 13 października 2023 roku, zmarł nasz drogi brat Michał Łotysz. Jako upamiętnienie jego osoby i nauczania, umieszczamy tu w formie nagrania oraz przepisany piękny wykład brata Michała ze spotkania w Chełmnie, 8 listopada 2015 roku. Wykład nosi tytuł &#8222;Kosztowne perfumy&#8221;.</strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/KvPvruh1s3U?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/5.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-10466" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/5.jpg" alt="" width="400" height="261" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/5.jpg 2048w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/5-300x196.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/5-1024x668.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/5-768x501.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/5-1536x1002.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>Drogo umiłowani w Panu naszym Jezusie Chrystusie, Bracia i Siostry! Na wstępie chcę przesłać pozdrowienia od naszych Braci na Ukrainie, Mołdawii i Rumunii, który odwiedziłem. Również od Brata z Ameryki, z Chicago, który w tym tygodniu odwiedził przez trzy godziny. A również Brat Schmidt, z którym rozmawiałem wczoraj wieczorem, który wyszedł przedwczoraj ze szpitala, moja siostra i szwagier, wszyscy Was serdecznie pozdrawiają życząc obfitych łask i błogosławieństw Pańskich.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Temat nasz będzie więcej dla Sióstr, ale i dla Braci też będzie pewna korzyść z tego wykładu: KOSZTOWNE PERFUMY. Wczoraj diamenty kosztowne, a dziś kosztowne perfumy. A najwięcej używają Siostry.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Opis tej historii mamy w trzech Ewangeliach – Mateusza, Marka i Jana. Natomiast materiał o tych kosztownych perfumach brat Russell dał aż cztery tematy. W roku 1899 pierwszy raz, w roku 1905 drugi raz, w roku 1906 trzeci raz i w roku 1914 czwarty raz. Mam je wszystkie cztery w języku polskim. Na wstępie odczytamy te opisy w trzech Ewangeliach, aby nawiązać ten fakt historyczny, który miał miejsce sześć dni przed śmiercią naszego Pana, w historycznym tygodniu, co to się odbywało. Więc pierwsze czytamy Ewangelię Mateusza 26 rozdział, od wiersza 6:</span></span></p>
<p>„<span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona trędowatego, Przystąpiła do niego niewiasta, mająca słoik alabastrowy maści [poprawnie: perfum] bardzo kosztownej, i wylała ją na głowę jego, gdy siedział u stołu. Co widząc uczniowie jego, rozgniewali się, mówiąc: I na cóż ta utrata? [Poznamy jaka była wartość tych właśnie perfum, dlatego mówią: na co tak wielka strata? Dlaczego?] Albowiem mogła być ta maść drogo sprzedana, i mogło się to dać ubogim. Co gdy poznał Jezus, rzekł im: Przecz się przykrzycie tej niewieście? Dobry zaprawdę uczynek uczyniła względem mnie. Albowiem ubogie zawsze macie z sobą, ale mnie nie zawsze mieć będziecie. Bo ona wylawszy tę maść na ciało moje, uczyniła to, gotując mię ku pogrzebowi. Zaprawdę powiadam wam: Gdziekolwiek będzie kazana ta Ewangielija po wszystkim świecie, i to będzie powiadano, co ona uczyniła, na pamiątkę jej.”</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">A teraz zauważmy pewne jakby uzupełnienie, które dodaje Ewangelista Marek. W Ewangelii Marka 14 rozdziale, od wiersza 3:</span></span></p>
<p>„<span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">A gdy on był w Betanii, w domu Szymona trędowatego, gdy siedział u stołu, przyszła niewiasta, mając słoik alabastrowy maści szpikanardowej płynącej, [już wiemy, że to są perfumy] bardzo kosztownej, a stłukłszy słoik alabastrowy, wylała ją na głowę jego. I gniewali się niektórzy sami w sobie, a mówili: Na cóż się stała utrata tej maści? Albowiem się to mogło sprzedać drożej niż za trzysta groszy [tam bardzo kosztownej, a tu wartość: trzysta groszy], i rozdać ubogim; i szemrali przeciwko niej. Ale Jezus rzekł: Zaniechajcie jej, przeczże się jej przykrzycie? Dobryć uczynek uczyniła przeciwko mnie. Zawsze bowiem ubogie macie z sobą, i kiedykolwiek chcecie, możecie im dobrze czynić; ale mnie nie zawsze mieć będziecie. Ona, co mogła, to uczyniła; poprzedziła, aby ciało moje pomazała ku pogrzebowi.</span></span> <span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Zaprawdę powiadam wam: Gdziekolwiek kazana będzie ta Ewangielija po wszystkim świecie, i to co ona uczyniła, powiadano będzie na pamiątkę jej.”</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/1.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-10467" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/1.jpg" alt="" width="400" height="624" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/1.jpg 1312w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/1-192x300.jpg 192w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/1-656x1024.jpg 656w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/1-768x1199.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/1-984x1536.jpg 984w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>A teraz zauważmy co podaje Ewangelista Jan. W dwunastym rozdziale od wiersza 1 do 11:</span></span></p>
<p>„<span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Tedy Jezus szóstego dnia przed wielkanocą przyszedł do Betanii, kędy był Łazarz, który był umarł, którego wzbudził od umarłych. [był obecny na tej gościnie] Tamże mu sprawili wieczerzę [specjalną ucztę na cześć naszego Pana], a Marta posługiwała, a Łazarz był jednym z onych, którzy z nim społem u stołu siedzieli.</span></span> <span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">A Maryja wziąwszy funt maści szpikanardowej [pół litra perfum, ogromna ilość, kochani, pół litra perfum] bardzo drogiej, namaściła nogi Jezusowe, [i co ciekawe, czytamy, że wylała tylko na nogi jego; wcześniej podali dwaj ewangeliści, że na głowę, gdy zaprotestowano to ona przestała wylewać, aż Pan stanął w jej obronie i resztę wylała na jego nogi, i co dalej pisze właśnie Jan, kto był głównym tym co protestował?] bo i utarła włosami swojemi nogi jego, i napełniony był on dom wonnością onej maści.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Tedy rzekł jeden z uczniów jego, Judasz, syn Szymona, Iszkaryjot, który go miał wydać: Przeczże tej maści nie sprzedano za trzysta groszy, a nie dano ubogim? A to mówił, nie iżby miał pieczą o ubogich, ale iż był złodziejem, i mieszek miał, a cokolwiek włożono, nosił [kradł poprawnie]. Tedy rzekł Jezus: Zaniechaj jej; na dzień pogrzebu mego to chowała. Albowiem ubogie zawsze z sobą macie, ale mnie nie zawsze mieć będziecie. Dowiedział się tedy lud wielki z Żydów, iż tam był, i przyszli nie tylko dla Jezusa, ale też aby Łazarza widzieli, którego był wzbudził od umarłych. I radzili się przedniejsi kapłani, żeby i Łazarza zabili. [Nie tylko Pana] Bo wiele z Żydów do niego odstępowali i wierzyli w Jezusa.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Z powodu największego cudu historii, jaki Pan uczynił: wskrzeszenia Łazarza. Był już cztery dni w grobie i rozkład ciała. Dlaczego Maria tak wielką, cenną perfum przygotowała dla Pana? Trzy główne powody: Pismo Św. mówi, że ona często siadała u stóp Pana słuchając nauk naszego Pana. Pierwszy powód. Drugi: Brat już rozkład ciała, największy z cudów jakie Pan uczynił. To był namacalny dowód, że Pan jest Mesjaszem, Zbawicielem, Synem Bożym. Nie miała żadnej trudności uwierzyć w Pana jako zbawiciela. I trzeci: wspomniane jest, że ojciec tej rodziny to był Szymon Trędowaty. I brat Russell podaje, że Pan uleczył ojca z trądu i to był początek tej wspaniałej przyjaźni Pana z tą rodziną. To była wyjątkowa rodzina, co Pan najwięcej, jeżeli gościł, to gościł właśnie u tej rodziny. W Betanii, w domu Szymona Trędowatego. To był trzy powody: siadanie u stóp Pana słuchając kazań, wskrzeszenie Łazarza, który był cztery dni już w grobie i rozkład ciała, dowód, że Pan jest Mesjaszem, Zbawicielem i trzeci, że ojciec był uzdrowiony z bardzo ciężkiej choroby trądu, jednej z najcięższych chorób w historii 6000 lat przekleństwa i grzechu, i zła. Swego czasu podałem sprawozdanie w Rumunii z obozu dla trędowatych, gdzie było 150 osób trędowatych, to niektórzy byli bez pół twarzy, bez ręki lub bez nogi, a zbudowali salę do nabożeństw w ciągu czterech lat. Tacy kalecy, w taki ciężkim stanie, a ta co była najwięcej i najdłużej w tym obozie trędowatych, to jak głosiła prawdę o Jezusie, to wiecie, jak na nią wszyscy będąc w tak ciężkiej chorobie diabeł ich używał: prześladować ją, doświadczać ją, urągać jej, a ona nie zaprzestała i 50 osób z tych 150 zapoznała z prawdą. A Pan uleczył ojca tej rodziny, Szymona Trędowatego z tej ciężkiej choroby trądu.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Czy podobnie nie mamy te trzy powody, co wówczas Maria uczyniła? Wdzięczność dla Pana? Mało tego, bo ona włosami wytarła nogi Jezusa Pana, a nogi dla niewiast to jest największa ozdoba, to, co jest najcenniejsze do nóg Pana. Więc tu się kryje już nie tylko miłość, przywiązanie, wierność Marii, ale głęboka pokora. Włosy – ozdoba – do wycierania nóg Pańskich.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Pierwsze wylała na głowę: na głowę Pana to było najwięcej urągań, szyderstw, drwin. Kapłani żydowscy czynili, a i ta głowa była nałożona cierniowa korona. A Maria uczciła, przygotowała, że to jest największy z wszystkich jakich ojciec niebiański dał podarek dla nas swego syna, zbawiciela. I te zmęczone nogi, w misji naszego Pana, często zabrudzone, zmęczone, ona perfumami, bo te nogi były przebite gwoźdźmi do krzyża. Tak wspaniały uczynek uczyniła, przygotowując Pana na pogrzeb. Intuicja jej, kochani, przeczuwała, że krótko Pan zostaje z nimi. Tego brak mężczyznom co jest cechą więcej kobiet: intuicja. I właśnie Maria, ta wspaniała, gdzie nawet uczniowie byli za zimni, za formalni, inna sprawa, że byli z warstwy biednych ludzi wybrani jako apostołowie, tak jak jest i obecnie większość z nas, ludu Bożego, tak zacnej, bogatej rodziny jak była Marii, Marty, Łazarza i Szymona-ojca, to jest rzadko w składzie ludu Bożego, niektórzy, którzy są bogatszego stanu. Bo perfum, 1 uncja to jest 1000 dolarów. Ale nie obecnej wartości, za czasów brata Russella, [a dziś to] przynajmniej 10 razy więcej, 1 uncja to więc nie tylko 1000 dolarów, parę tysięcy jedna. A tam było dwanaście uncji, na funt tych perfum. To wyobraźmy sobie jaka to jest ilość pieniędzy. Jeżeli w Mateusza 20:2 mamy podane, że robotnicy najęci do pracy w winnicy Pańskiej jeden grosz zapłata dzienna, a tu 300 groszy, to jest wartość roku czasu pracy i tam praca była 12-godzinny dzień pracy, nie jak dziś 8-godzinny, to tu dopiero widzimy jak bogata musiała być ta rodzina, aby było ich stać na tak kosztowne perfumy. W historii podano, że tylko Neron odważył się i to w małej porcji tych perfum na swoją głowę, gdy jako cesarz imperium rzymskiego. Dlatego kochani, dzięki tej Marii i klasie Marii, to nie znaczy tylko siostry, które są z imieniem Maria należą do tej klasy, z innymi imionami również i nie znaczy, że nikt z braci nie należy do tej klasy, tylko o wiele rzadziej niż spośród sióstr. Tylko dzięki tej klasie Marii religia/idea Chrystusa nie jest tak, choć nadal jeszcze jest formalna, wystawna, ale gdyby nie było tej klasy Marii to byłby jeszcze większy formalizm i klerykalizm jaki istnieje w całej historii chrześcijaństwa przez cały Wiek Ewangelii. Wdzięczni jesteśmy klasie Marii, że idea Pana troszkę jest mniej formalna, mniej sekciarska jak ona by była bez tej klasy. Wspomniane jest, że Judasz był pierwszy, który zaprotestował. Ale w jak chytry sposób podszedł: to można było sprzedać, a rozdać biednym, ubogim. Czy naprawdę on to szczerze mówił? Czy naprawdę on tak miłował biednych, aby te kosztowne pieniądze z maści, tych perfum, dodać dla biednych? Jan powiedział: bo był złodziejem i chętnie by to przywłaszczył sobie z tak wielkiej fortuny, która się mieściła w wartości tej perfum. Marek podaje, że niektórzy z apostołów poparli judasza, a pozostali byli pod wpływem Judasza i większości i w ten sposób Mateusz mówi, że ostatecznie wszyscy są tymi, zimni, wyrachowani, daleko wtenczas im było do wartości uczuć Marii, choć byli apostołami. Wiele lat trzeba było później im, po zesłaniu Ducha Świętego, aby dorównali wartości charakteru do tych wspaniałych zalet, co miała Maria. Choć ostatecznie nie zajęła jednego z dwunastu tronów, co Pan dał dla apostołów, w chwale Królestwa, ale ona jest zaszczycona przez Pana i blisko Pana po wieki wieczne w składzie Kościoła Chrystusowego. Dlatego tak wspaniale, będziemy mieli cenne przykłady w historii ludu Bożego jak wyglądała sprawa tej naprawdę klasy Marii.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/2.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-10468" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/2.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/2.jpg 2048w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/2-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/2-1024x768.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/2-768x576.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/2-1536x1152.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>Pierwszy przykład, kochani, brat Russell w roku 1910 na konwencji zebrał braci pielgrzymów, starszych i diakonów w liczbie 500. 500 samych sług na konwencji. I taką miał przemowę do nich: „Przemawiam do najgorszych spośród śmieci.” Popatrzyli na siebie. Pielgrzymi. Starsi zborowi. Najgorsi spośród śmieci? Tak. Bo świat patrzy na lud Boży jako na śmieci, a na sług jako najgorszych z tych śmieci. Dlatego się nie obrażajcie, wy, słudzy, gdy świat tak na was patrzy. Bo jeżeli lud Boży w ogólności i świecie są jako śmieci, a wy słudzy jesteśmy najgorszymi przez świat widzianymi śmieciami. Przyjmijcie bez obrażenia, bez narzekania, że taki tytuł wam dano. A drugi powód: nie myślcie, że gdy jesteśmy sługami to jesteście ważniejsi niż inni bracia bez urzędów i siostry. Bo często w kącie siedząca siostrzyczka, co kiedyś na śpiewniku nauczyła się czytać, lepsze wartości wyrobiła niż pielgrzym, niż starszy, diakon. Będzie wyższa w chwale niż ten sługa. Dlatego był to drugi powód brata Russella – nie mniemajcie, że jako słudzy jesteśmy tak bardzo ważni. Owszem, w obecnym usługiwaniu tak, ale co do nagrody Królestwa to niestety, Bóg ma specjalną miarę wiary, jaką nas wszystkich mierzy. I zauważcie jak ta miara wygląda. W Liście do Rzymian 12:3 – „Albowiem powiadam przez łaskę, która mi jest dna, każdemu co jest między wami, aby więcej o sobie nie rozumiał, niżeli potrzeba rozumieć, ale żeby o sobie rozumiał skromnie, tak jako komu Bóg dał miarę wiary.” Ciekawa miara. Miara wiary. Co ona oznacza? To jest zdolność jaką każdy poświęcony posiada do dochowania Bogu wierności. To jest ta miara. Zdolność do dochowania Bogu wierność.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Ale ta wiara ma trzy elementy, trzy składowe części. Pierwszy i najważniejszy element w 100% tej miary to jest ilość ducha świętego rozwiniętego w sercu w czasie poświęcenia. Nie, bo ktoś dziedzicznie może mieć zacnych rodziców i ma już start bardzo wysoki i mało postępuje, z góry patrzy na innych, co z niższego pułapu przyszli do Prawdy do poświęcenia, o to ja wysoko, patrzę z góry, bo zacny dostał prezent od swoich rodziców, to nie jest jego wartość. Ale ta wartość w czasie poświęcenia, ile rozwinie wartości ducha świętego, to jest pierwszy, najważniejszy składnik. Ma 60% tej miary. Ilość ducha św. rozwiniętego w czasie poświęcenia, pierwszy i najważniejszy składnik miary wiary – 60% tej miary. Talenty i zdolności to jest 25%. A sytuacje opatrznościowe, których – jedni maja liczną rodzinę, wielodzietną, nie mają czasu w poświęceniu dla spraw duchowych, bo muszą sę zajmować dziećmi, liczną rodziną. Inni są Braterstwo co są bezdzietni, a inni są w wolnym stanie. To jest szalona różnica w tej opatrzności, w jakiej nam Bóg stawia w życiu poświęconym. To chyba ci co są w stanie wolnym mają największą odpowiedzialność. Najwięcej czasu wykorzystać dla sprawy Pana i jego ludu Prawdy. Bóg wszystko bierze pod uwagę, Kochani, dlatego zauważmy. Tę 100% miarę miał tylko Jezus Pan. Najwyższy z apostołów, Apostoł Paweł, o 10 stopni niżej, a każdy z apostołów o jeden procent niżej. A my daleko na tej mierze jesteśmy, Kochani. W tej mierze 100% to daleko nam, daleko do 50%, a o wiele, wiele niżej jesteśmy na tej mierze. Dlatego o sobie myślmy skromnie, jesteśmy niedoskonali, a wobec tego pokora ma być cenną zaletą, bo dzięki pokorze wszystkie inne pokory mogą być rozwinięte, ale bez pokory żadna nie będzie rozwinięta. Żadna. Pan dzięki pokorze dokonał dzieła odkupienia, aby opuścić stan chwały niebios i zostać na ziemi człowiekiem i poddać się tej opresji tylko pokora Pana zniosła taką atmosferę, aby dokonać dzieła odkupienia. Tak w wypadku nas tym bardziej niedoskonałych potrzebna nam jest pokora, gdyż Pismo św. mówi: Bóg się pysznym sprzeciwia, a pokornym łaskę daję. Bo przeciwieństwo pokory to pycha.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/4.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-10469" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/4.jpg" alt="" width="400" height="266" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/4.jpg 2048w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/4-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/4-1024x682.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/4-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/4-1536x1023.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>Gdy brat Barton, był bard</span></span><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">z</span></span><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">o dzielnym sługą, trzecim w użyteczności w Paruzji i gościł u pewnej rodziny spostrzegł, że Siostra jest dotknięta pychą. </span></span><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Pomyślał: nie wiem, ile więcej osób w tym zborze dotkniętych jest pychą, ale dam wykład, by dać pomoc tej biednej Siostrze. Gdy dawał konkretne przykłady, czym jest pycha, to aby jej nie peszyć, nie zwracał na nią uwagi, niech ona spokojnie słucha. A gdy skończył wykład, podchodzi ta Siostra do Brat Bartona i mówi: Bracie Barton! Bardzo Ci dziękuję za ten wykład, bo dla wielu braci i sióstr był potrzebny ten wykład w naszym zborze. A ja Ci chcę powiedzieć, że jestem wolna od tej zarazy pychy.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Dziwna sprawa, specjalnie miał na widoku tę siostrę, by jej pomóc, a ona mówi, że jest wolna od tej zarazy pychy. A brat Barton mówi: jestem ciekaw, skąd masz tę pewność. A ona: „Bo mam tyle drogich pierścieni, z drogimi kamieniami, złotych, ale nie zakładam.” Wydaje się: bardzo pokorna. Ma pierścieni więcej niż palców u rąk. A brat Barton, szczery, mówi tak: Siostro, masz krzywe palce, dlatego nie zakładasz tych pierścieni, bo zobaczyliby Twoje krzywe palce, a tak nie masz pierścieni i nikt na Twoje krzywe palce nie zwraca uwagi.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Będąc pyszna, mniemała, że jest pokorna. Jak trudno rozpoznać wadę pychy…</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Pycha jest prawie najcięższą z wad. A odwrotnie: najcenniejsza z zalet to pokora. Tylko dzięki niej możemy rozwijać inne łaski, aż do miłości bezinteresownej włącznie.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Inny przykład z brata Russella: gdy miał przesiadkę, jadąc do zboru, wiedział, że w tym czasie, gdy miał czekać parę godzin na dworcu kolejowym, że odbywa się zebranie w miejscowym zborze. Przyszedł więc na salę. Było zebranie świadectw. Brat, który prowadził świadectwa, chciał przerwać, żeby dać bratu Russellowi przywilej wykładu, a brat Russell machnął ręką: nie! Proszę prowadzić zebranie świadectw. Był jednak pewien brat niewidomy na tym zebraniu i nie widział, że brat Russell wszedł na salę. Ten niewidomy brat tak się zeznaje: Drodzy Bracia, ja byłbym bardzo Bogu wdzięczny, gdyby Bóg dał mi przywilej spotkać brata Russella, którego tak bardzo miłuję. Ja bym go uściskał, ucałował, bo Pan dał mi poznać prawdę, co Pan dał przez wiernego sługę, brata Russella. A brat Russell słyszy to zeznanie. A brat niewidomy nie wie, że brat Russell jest na tym zebraniu. Zebranie zeznań się skończyło. Brat Russell wstaje i mówi: Pokój Bracia! A wszyscy: Pokój Bracie Russell! A brat niewidomy myślał: Cud się stał. Zeznał się i jest brat Russell. Oczywiście, brat Russell podszedł do tego brata niewidomego, przywitał się, on go uściskał, ucałował. A brat Russell mówi do niego tak: „Mój drogi Bracie, trzeba cenić Artystę, który namalował piękny obraz, a nie pędzel, który jest w ręku Artysty”. Brat Russell porównał się do pędzla w ręku Boga-Artysty, tego cudownego, pięknego planu. Do pędzla brat Russell się zilustrował. Ta skromność, i dlatego otrzymał najwyższy urząd na ziemi wśród ludu Bożego, a był to „on wierny sługa”.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Trzeci przykład z bratem Russellem. Jedzie w pociągu brat Russell, wybitny pielgrzym i skromny braciszek. Rozmowa przebiegała o tym, kto to są utracjusze koron, co wypadli z maluczkiego stadka. W pewnym momencie ten skromny braciszek wyszedł na korytarz z przedziału, a wtedy pielgrzym miał odwagę do brata Russella powiedzieć: „Bracie Russell! Do klasy utracjuszy koron to tacy, jak nasz brat, który wyszedł na korytarz. Skromny, ubogo ubrany”, ale pielgrzym miał pewność o sobie, że jest członkiem kościoła. A wtenczas brat Russell do tego pielgrzyma mówi tak: „Mój drogi Bracie, gdybyś Ty wiedział za czyje pieniądze jedziesz w pociągu głosić Ewangelię, to byś tego nie powiedział.” Bo ten skromny braciszek, ubogo ubrany, był następny pieniężnym ofiarodawcą po bracie Russellu. Bo brata Russella nikt nie przewyższył w ofiarności, jaką dał na pracę Pana, a to był następny, właśnie ten skromny braciszek. I pielgrzym jechał za pieniądze tego skromnego braciszka. I na pewno ten skromny braciszek – członek maluczkiego stadka. A czy wybitny pielgrzym zwycięży w wielkiej kompanii? To jest znak zapytania, Kochani…</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;" data-wp-editing="1"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/3.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-10470" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/3.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/3.jpg 1644w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/3-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/3-1024x683.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/3-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/3-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>Brat Russell miał 70 pielgrzymów w ciągu 40 lat urzędu „wiernego sługi”. Ostatnim był wybrany brat Jolly w roku 1912. Ostatni z 70-ciu. Ale miał tylko pięciu specjalnych pomocników w swym urzędzie „wiernego sługi”. I czterech z pięciu poszło na wtórą śmierć, jako wodzowie przesiewań. A byli nimi: Barbour (wódz I przesiewania), Paton (wódz II przesiewania), żona brata Russella (wódz IV przesiewania) i McPhail (jeden z trzech w V przesiewaniu). A dopiero piąty z tych pięciu pomocników to brat Johnson. Poczynając od roku 1909 był przygotowany jako Posłaniec Epifaniczny, będąc wiernym pomocnikiem wiernego sługi brata Russella.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Gdy brat Johnson opuszcza kościół luterański 1 maja 1903 r. to w pierwszą rocznicę po opuszczeniu kościoła luterańskiego został awansowany na pielgrzyma. Nie na ewangelistę, pomocniczego pielgrzyma itd. Od razu na pielgrzyma, aby z całym czasem podróżował w Ameryce, w Kanadzie. W roku 1909 brat Johnson pokonał w dyskusji McPhaila, jednego z trzech wodzów V przesiewania, i na jego miejsce został piątym, specjalnym pomocnikiem brata Russella.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">A oto teraz bliższy czas. Podaliśmy przykłady z czasów brata Russella. Drogi brat Johnson, miałem przywilej cztery razy być na konwencji z usługą brata Johnsona: dwa razy jako chłopiec, w roku 1936 i 1937 na konwencji w Obszy, jako młody chłopiec. Ale dwa następne razy już jako poświęcony, w roku 1946 na konwencji w Lublinie i w Łosińcu.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Jechaliśmy jako młodzież z konwencji lubelskiej do Łosińca pociągiem. Towarowe wagony, wyjątkowo jeden wagon był osobowy, bo brat Sadowski, który pracował na kolei, załatwił w ministerstwie w Warszawie, kolejnictwa, że nie wypada, by gość z Ameryki jechał w towarowym wagonie. To ministerstwo zgodziło się jeden wagon w tym składzie pociągu był osobowy.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">W pierwszym przedziale jechał brat Johnson, brat Stachowiak, tłumacz – od świadków Jehowy, bo w Polsce nie było żadnego brata, by mógł w języku angielskim przetłumaczyć brata Johnsona, żadnego nie było w Polsce, ale od świadków, no i brat Sadowski, no bo załatwił ten wagon, więc w tym przedziale.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">A my zaraz obok, w towarowym. No wiadomo, nas było wiele, drzwi tego wagonu otwarte. Śpiewamy! Radość! Młodzież! A byli podpici AK-owcy i dewotki. I podpuściły ich przeciwko nam: Heretycy! Sekciarze! Tak, że w biegu pociągu chciano nas, śpiewającą młodzież, wyrzucać z tego wagonu. To było wielkie niebezpieczeństwo. Dwaj bracia stanęli walczyć z tymi podpitymi AK-owcami: brat Złotkiewicz i brat Nagórny, którego wnuczek jest tu obecny na konwencji. Ci dwaj bracia, gdyby nie oni, to kilku młodych byłoby wyrzuconych w biegu pociągu z tego towarowego wagonu.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Gdyśmy potem opowiedzieli bratu Johnsonowi tę scenę, powiedział: Szatan szalał. „Jak to, taka wielka radość, młodzież jedzie z konwencji.” Z udziałem brata Johnsona. Chcę wam jednak powiedzieć, co ciekawego działo się na tej konwencji wówczas, w roku 1946, w Lublinie.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/8.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-10471" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/8.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/8.jpg 1634w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/8-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/8-1024x682.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/8-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/8-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>Pierwsze, pieśń 23, jaka zawsze przyjęta jest na powitanie, a tym bardziej gościa, jakim był brat Johnson. Rozpoczęto z niskiej tonacji i złej melodii. Brat Johnson przerwał śpiew i od razu zaintonował właściwą melodię: radośnie śpiewano wtedy pieśń powitalną: „Połączmy serca wraz”.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Drugie wydarzenie tej konwencji: ciasna, nieduża sala, a wielu wieśniaków, obecnych na konwencji, nie było dla nich miejsc siedzących. Brat Johnson mówi: proszę was, ewangeliści i pielgrzymi, opuśćcie miejsca siedzące. A na schodach będziecie siedzieć. Schodami prowadziła droga do tej sali. Tam miejsce dla was, ewangeliści i pielgrzymi. Na schodach. A to miejsce, gdzie wy zajęliście, będzie dla braci i sióstr. I nie było tam zmiłuj się. Brat Johnson był kategoryczny. Jak rzekł, stają z miejsc bracia pielgrzymi, ewangeliści. Zwolnić dla braci i sióstr.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">A teraz wam powiem, co działo się na konwencji w Łosińcu. Pierwsze, gdy brat Johnson przyjechał, to był ciekawy od gospodarza konwencji, a był to Władysław Łagowski gospodarzem konwencji, ojciec brata Janka, no i był ciekawy, ile mają produktów żywnościowych na trzy dni konwencji na wsi. A było 220 osób wtedy na konwencji w Łosińcu. Gdy zobaczył brat Johnson to skromne zaopatrzenie na trzy dni, w duchu pomodlił się do Boga: „Boże, niech Twa opatrzność będzie”. Wiecie, co? Stał się cud. Rozmnożyła się żywność. Jak to się stało? A że konwencja była w dzień, w niedzielę, a ksiądz był w dobrej komitywie z braćmi w Łosińcu, bo tam byli zacni bracia, jak Władysław Łagowski, jak Kudyba, jak Niedbała, to byli zacni bracia w tym zborze. Mieli wpływ. A ksiądz był bardzo przyjazny do nich. Nie wypadało mu pójść na zebranie Amerykanina, do badaczy, bo ma służyć w kościele w niedzielę. Aby tego nie uczynić, zamknął kościół na klucz, a sam wyjechał do swej rodziny do Krakowa.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Ludzie przychodzą do kościoła, zamknięty jest kościół. No to kobiety mówią: trudno, trzeba iść do domu gotować obiady. A mężczyźni pomyśleli: no to pójdziemy, posłuchamy tego Amerykanina. No a bracia ugotowali kocioł zupy i poczęstowali tych „światowych”. Ci światowi, niektórzy z nich byli bogaci. Wiemy, że wieś Łosiniec: słabe ziemie, piaski, to w większości byli bracia biedni. Ale niektórzy w tej wsi byli też i bogaci z tych, co brali udział. Zwrócili się więc do brata Łagowskiego, gospodarza: my chcielibyśmy zapłacić za obiad. A on mówi: Nie, my serdecznie, chcieliśmy Was ugościć. Ale jest skrzyneczka, jak chcecie się przyczynić, to proszę bardzo, można. Złożyli pieniądze i wystarczyło z nich, by kupić żywność i wszystkich zaopatrzyć na pełne trzy dni. Dzięki pomocy tych bogatych ludzi, którzy wkładali pieniądze za ten wykład i gościnny obiad, co dali im tę zupkę.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">A jeszcze inny przykład właśnie z tej konwencji w Łosińcu: siostra z domu Lewicka, Matylda, potem Gardias, następnie po drugim mężu, z małym synkiem (bo była główną gospodynią na tej konwencji)… A ona mieszkała w Obszy, a do Łosińca ponad 30 kilometrów. No i chcąc nie chcąc trzeba z tym synkiem… No i ci młodzi, którzy w tamtą stronę to pomagali nieść dziś Piotra, którego znamy, który jeździ po konwencjach i pomaga swym autobusem, wozić braci na konwencjach czy nawet z jednej konwencji na drugą. Ale wtedy jako mały chłopczyk. Jednak już z powrotem to było tak: drążek, w płachtę, i jegośmy wkładali i zmieniało się dwóch braci – na drążku go niosło, te ponad 30 kilometrów: przez las, aż do Obszy, przetransportowaliśmy i ta siostra z tym synkiem mogła być główną kucharką na konwencji w Łosińcu, z bratem Johnsonem.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Brat Johnson opisał ten fragment w sprawozdaniu konwencyjnym. Gęsiego ponad setka braci szła ponad 30 kilometrów pieszo do swych miejsc po konwencji. To było takie przyjemne, Kochani, z bratem Johnsonem.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">A teraz: z bratem Jolly. Kiedy brat Jolly dostał ostatecznie, bo starał się o zezwolenie na przyjazd do Polski, od władz, aby mógł przyjechać i odwiedzić braci w Polsce. Ostatecznie po trzech latach starań, w roku 1957, udzielono zezwolenia bratu Jolly’emu, by przyjechał do Polski.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Żona brata Jolly’ego pisała do brata Stachowiaka: róbcie wszystko, żeby mój mąż nie został aresztowany przez komunistów, gdy będzie w Polsce. Obawiała się. To przecież był reżim komunistyczny. Dostał zezwolenie brat Jolly przyjechać pierwszy raz do Polski. Pierwsza konwencja była w Poznaniu, z uczestnictwem 900 osób. Dwuszpaler dzieci z kwiatami. Jak brat Jolly wszedł na tę salę. Tyle braci. Dwuszpaler dzieci z kwiatami. A potem chłopczyk i dziewczynka cały koszt bukietów kwiatów wręczają bratu Jolly’emu.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Wiecie jak to podziałało na brata Jolly’ego? Zapomniał przesłać pozdrowienia od braci z Ameryki dla braci w Polsce. Mało tego, bez modlitwy rozpoczął wykład. Na kwaterze brata Stachowiaka, byłem obecny przy tej scenie, bo to co opowiadam, to jest z moich przeżyć. I teraz brat Stachowiak mówi: czy bracie Jolly naprawdę już nikt w Ameryce nie pamięta o braciach w Polsce, aby przesłać pozdrowienia? Czy u was jest przyjęte bez modlitwy od razu przystąpić do wykładu? A on mówi: bracie Stachowiak, nie wiem co się ze mną działo, jak zobaczyłem tylu braci na konwencji, dwuszpaler dzieci z kwiatami, bukiet tych kwiatów… Dopiero na drugi dzień przeprosił braci za to, przesłał pozdrowienia i mówi: Wybaczcie, że tak się stało.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Ale na konwencji w Lublinie, jako następna następna po poznańskiej, na kwaterze u brata Sadowskiego, w skromnych warunkach przy ul. Krochmalnej, gdzie mieszkał brat Sadowski, wiadomo: ubikacja na zewnątrz. Duży pokój podzielony przez kotary na kuchnię i sypialkę dzięki zasłonom płóciennym. I brat Sadowski zwraca się do brata Jolly’ego przez tłumacza, brata Obajtka, takimi słowy: Bracie Jolly, widzisz jak my bogaci w Polsce? To wtenczas było siedem konwencji. Mówi: siedem konwencji! Koszty urządzenia siedmiu konwencji. Koszty podróży braci i sióstr pociągami, autobusami. Jakby te pieniądze razem, to ile by można literatury wydrukować! Tak bogaci jesteśmy w Polsce. A brat Jolly tak głową pokiwał i mówi: Tak, jesteście bogaci, ale nie w dobra tego świata. To była gorliwość, zapał, entuzjazm, nie taki jak… często na tych konwencjach, cośmy uczestniczyli. Chłód, a to był naprawdę, to była wartość duchowa dzieci Bożych. Po przejściu ciężkich doświadczeń okupacji hitlerowskiej.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/7.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-10472" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/7.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/7.jpg 1544w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/7-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/7-1024x683.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/7-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/7-1536x1025.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>A oto inny przykład w tym czasie, z bratem Jolly. Na konwencji w Łosińcu przychodzą w przerwie do brata Jolly’ego na kwaterę, byłem obecny przy tej scenie, przynoszą woreczek pieniędzy, klepaków, i mówią: to jest ofiara najbiedniejszej siostry naszego zboru. Nie ma renty ani emerytury, ani gospodarki. To skąd pieniądze? Przędła wełnę i składamy te klepaki na Pracę Pańską. Wtedy mówią: to jest ofiara najbiedniejszej siostry naszego zboru. A brat Jolly odpowiada tak: ja tych pieniędzy przyjąć nie mogę, bo w Ameryce nic bym za nie nie kupił. Oddaję bratu Stachowiakowi, ale czynię go odpowiedzialnym za rozumne szafowanie pieniędzmi tej drogiej Siostry. I powiedzcie jej: że ja nie mogę jej podziękować, bo to jest ofiara i Pan daje ocenę. Za ofiarę tej biednej drogiej Siostry.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">A oto inne wydarzenia, należące do tej klasy Marii. Wspaniałym był sługą w Polsce drogi brat Borda. Miałem przywilej dziesiątki razy gościć w jego domu. Dziesiątki razy. Nie tylko, gdy miałem usługę w zborze w Luboniu, ale jak konwencja w Poznaniu to gościłem zawsze u brata Bordy. Tak, jak obecnie i potem wiele lat Braterstwo Górscy w Poznaniu: gościłem u nich jak najwięcej i nadal jeszcze, gdy mam okazję być w Poznaniu, goszczę w tym gościnnym domu. Gdzie siostra Marta, tak jak tam Marta usługiwała, a Maria wylała tylko te perfumy, tak ta siostra Marta właśnie tę cechę gościnności…</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Na Ukrainie jest siostra Darcia Szama. Pielgrzymi z Polski, choć jest więcej braterstw we Lwowie, to ona nie odpuści, aby ktoś ze sług mógł gdzieś indziej gościć, jak nie u niej. Tak samo w czasie konwencji, już nie tylko w czasie przyjazdów z usługą, to kwatera gościnna u drogiej siostry Darci Szamy. Gościnny, gościnny dom. Szlachetnej siostry do tej klasy Marii należącej.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Ile Kochani w ofierze dla naszych braci na wschodzie, gdy była zorganizowana pomoc finansowa… Zakupiono wiele produktów, pszenicę, zrobiono mąkę, cukier, no i brat Stanisław Ozimek, potężnym wozem, wiele literatury wtenczas i te dary wieziemy na Ukrainę. A ci Ukraińcy, celnicy, chcieli żeby część zagarnąć z tych darów dla siebie, ale mówi: nie. Postawił się Stasio dzielnie. Mówi: nie. To jest ofiara dla naszych współwyznawców &#8211; biednych. Część była zostawiona we Lwowie, część do Orłówki, a potem do braci na Mołdawię – z tych darów. Także wielu składało się i przeważnie: emeryci i renciści najwięcej składali na pomoc naszym biednym braciom na Ukrainie. Przez wiele, wiele lat.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Miałem ten przywilej pomagać tymi darami, tymi pomocami, choć było ogłoszone, że nie wolno mi dawać pieniędzy, tylko do banku, to bracia i tak ignorowali to „zarządzenie”, które było na konwencji w Katowicach, a dawali mnie, bo mówili: „wiemy, brat zna komu dać pomoc, gdzie są w potrzebie”. Nie tylko na podróże dla tych przyjeżdżających, ale dla biednych – oprócz tych pomocy na podróże.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Chcę Wam jeszcze jedną ciekawą rzecz powiedzieć. Siostra przyjeżdżała kilka razy na konwencje do Polski, z Syberii. Siedem doby jazdy, aby być na konwencji w Polsce. Siedem doby. A tu mówią bracia: daleko tu do Chełmna! No gdzie to… To wielu mówi: nie możemy sobie pozwolić. A tu siedem doby podróży, Kochani. A z biednej renciny składa pieniążki, żeby miała na bilet. Przez cały rok składając, oszczędzając z tych pieniędzy, aby kupić bilet. Potem bracia zwróciliby jej i nawet więcej, ale niestety musiała mieć te ruble, by ten bilet na konwencję do Polski zakupić. I tak się złożyło, że wywoziła literaturę z Polski, w tym czasie ścisłe kontrole komunistyczne, na granicy. Więc jedna z sióstr uszyła jej dużą torbę, która miała dwa dna. Pomiędzy pierwszym dnem a drugim było miejsce na literaturę. A potem: ciuchy włożone dla niej. No, a sobie elementarz do 1 klasy położyła na wierzch. Pytają się: czy wieziesz jakieś książki? A ona: tak! Wyciąga ten elementarz do 1 klasy. Proszę bardzo. A oni się uśmiechnęli. Mówi: ja się uczę języka polskiego. Właśnie dlatego mam ten elementarz.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/6.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-10473" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/6.jpg" alt="" width="400" height="294" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/6.jpg 2048w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/6-300x220.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/6-1024x752.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/6-768x564.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/6-1536x1127.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>Jak zajechała na Syberię, a jej zięć pracujący w więziennictwie wiedział, że teściowa przywiozła literaturę. Przyszli kontrolę zrobić w jej domu. Przewrócili wszystko, zrywali podłogę, jak zięć powiedział, że przywiozła to musi być. A ona, wiecie gdzie schowała? Do komina. Taki komin, owinęła tę literaturę w szmatę i wsunęła. Wszystko przejrzeli, ale było im w głowie, że może to być schowane w kominie. I tak przewiozła na Syberię literaturę biblijną.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">O jeszcze jednej siostrze wspomnieć, siostra Kleinas. Zapoznałem ją, ona z Litwy, przesiedlili się do Polski, gdy uciekali przed frontem komunistycznym, jako pochodzenia niemieckiego. I tak, że zamieszkała w Kołobrzegu. Jej syn, Franek, razem z jednym bratem, chodzili na ryby. No i ten brat mówi do tego Franka: słuchaj, Twoja matka, jesteście od luteranów, a my mamy zebrania. Może by tak matka odważyła się przyjechać do nas na zebranie, do naszego domu, do Rąbina. Tak się odważyła, no i tak została zapoznana z prawdą paruzyjno-epifaniczną.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Jej syn, kiedy skończył studia na politechnice w Gdańsku, z wynalazkiem jak usypiać nerwowo chorych, aparatem, bez żadnych chemicznych środkiem. Jak zasypia, aparat się wyłącza. Wyłącza się aparat, a człowiek sobie śpi. Jak zdawał, bronił tę pracę, to profesorowie, którzy go uczynili kiwali tylko głowami, że uczeń ich prześcignął, profesorów, nowy wynalazek. A w tajemnicy studiował jako Litwin, a z pochodzenia był Niemcem. W tym czasie nie było mowy, aby Niemiec mógł studiować na politechnice w Gdańsku.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Skończył studia. Planował przyjąć symbol chrztu, ożenić się w Polsce, a matka mówi: Synu, my jesteśmy Niemcami. A on: Taaak? To ja nie mam nic do szukania w Polsce. Za wszelką cenę muszę się dostać do Niemiec. Do ambasady NRD w Warszawie, a oni uradowani: młody człowiek, wynalazca, do władz polskich – żadnych trudności nie róbcie, bo przecież jesteśmy przyjaciółmi: NRD i Polska. Załatwił sobie wyjazd do Niemiec, a w Berlinie przekroczył do Berlina zachodniego. Władze Berlina zachodniego nie uwierzyli, że to może być prawdą. Że on jako Niemiec, a jako Litwin studiował. Oddali go pod wywiad amerykański: macie swoich ludzi w Polsce, to ustalicie, czy to polegacie na fakcie. Polega na fakcie. To Amerykanie: proszę, masz drogę otwartą do nas. Chętni. Przyjmujemy cię. A on mówi: Nie. Może miejsce jest w Niemczech. Tym bardziej, że moja matka została w Polsce. A matki potem nie chcieli wypuścić, bo uciekł do Berlina zachodniego, do Niemiec zachodnich, a nie do NRD. No ale płacić rentę matce, emeryturę, dwa lata i ostatecznie ją puścili.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">A potem, za wszelką cenę chciała, żebym ja przyjechał odwiedzić ich w Niemczech. Jeden rok odmawiali, drugi, trzeci. Ostatecznie pozwolili mi wyjechać. A syn został multimilionerem, nie tylko milionerem, w Niemczech. Wykupił jedną wyspę w Kanadzie. Jacht tam trzymał. I wyjeżdżał sobie na wypoczynek na tę wyspę. A jak przyjechałem, chce mi zprezentować nowy samochód. Ja mówię: nie, Franek, ja nawet nie mam prawa jazdy. Nie umiem jeździć. Nie, ja pociągami, autobusami, dziękuję za samochód. On się dziwował. Mówi: to zostań w Niemczech, ja ci będę opłacał, będziesz jeździł. Ale mówię: nie, moje miejsce jest w Polsce. Ale siostra składała z renty pieniądze i kilka razy odwiedziła, i mówi: to masz na pracę Pańską. I dzięki funduszom tej drogiej siostry Kleinas, jeszcze nie wszystkie wyczerpałem, pokrywałem wszystkie koszty podróży na Syberię, na Ukrainę, Mołdawię, Rumunię, a teraz wydrukowany został tom epifaniczny 17 w języku rumuńskim – 110 egzemplarzy. Dostaną bracia w Rumunii i Mołdawii w tym języku.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">A więc tak Pan pokierował. Gdy rozpoczynałem objazdy to brat Stachowiak mówił: „Bracie, musisz zająć się pracą!”. No przecież musisz potem mieć jakieś środki na leczenia. A Bóg tak się zaopiekował, że nie poszedłem do pracy po wyjściu z więzienia, ale przez 55 lat najmniej po 4-5 miesięcy w roku wyjazdy objazdowe. Nie dwa-trzy razy w miesiącu wyjechać do zboru z usługą. 4-5, do 6 miesięcy w roku: objazdy w Polsce, na Ukrainie, na Syberię i inne kraje. Tak Pan potrafi, Kochani, zaopiekować się, gdy służyli dla Jego sprawy.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Arial, serif;"><span style="font-size: medium;">Oby jak najwięcej z nas należało do klasy Marii. To wtenczas będziemy się wzajemnie miłować, szanować, służyć, na ile nas tylko stać Panu. Bronić prawdy, bo prawda a Pan to jest tożsame. Wierni dla Pana i dla prawdy, i zarządzeń, jakie Pan zostawił przez 12 apostołów. Tylko oni mieli prawo związać i rozwiązać, i nikt inny. Dwanaście jednostek, a brat Russell tylko wyjaśnił nam te rzeczy związane, rozwiązane, nic więcej. Żadnych innych zarządzeń, to zarządzenia ludzkie, a nie Pańskie. Dlatego wierność dla prawdy, zarządzeń jakie Pan dał przez apostołów, abyśmy byli godni zwycięstwa i chwały Królestwa jak najwięcej nas należeć do klasy Marii. Tego Wam życzę Wszystkim, również sobie, na tym kończę.</span></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/kosztowne-perfumy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10465</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Chronologia biblijna &#8211; część 2 [polemika]</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-2-polemika/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=chronologia-biblijna-czesc-2-polemika</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-2-polemika/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Sep 2023 20:33:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[chronologia biblijna]]></category>
		<category><![CDATA[czasy pogan]]></category>
		<category><![CDATA[dziedzictwo Abrahama]]></category>
		<category><![CDATA[izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Jerozolima]]></category>
		<category><![CDATA[jubileusze izraela]]></category>
		<category><![CDATA[michał łotysz]]></category>
		<category><![CDATA[paruzja]]></category>
		<category><![CDATA[powrót jezusa chrystusa]]></category>
		<category><![CDATA[rok jubileuszowy]]></category>
		<category><![CDATA[zdobycie Jerozolimy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10375</guid>

					<description><![CDATA[Zainteresowanym chronologią Biblii polecamy lekturę książek C.T. Russella &#8222;Boski plan wieków&#8221; oraz &#8222;Nadszedł czas&#8221;. Ta pierwsza dostępna jest bezpłatnie na stronie: https://boskiplan.pl/. Na naszej stronie znajdziecie także ciekawą prezentację pt. Chronologia biblijna. Jezus Chrystus Panem sabatu. Poniższy wykład stanowi drugą część z odpowiedzi, jaką brat Michał Łotysz przygotował na błędne wyliczenia chronologiczne pojawiające się wśród <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-2-polemika/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zainteresowanym chronologią Biblii polecamy lekturę książek C.T. Russella <a href="https://boskiplan.pl/">&#8222;Boski plan wieków</a>&#8221; oraz &#8222;Nadszedł czas&#8221;. Ta pierwsza dostępna jest bezpłatnie na stronie: <a href="https://boskiplan.pl/">https://boskiplan.pl/</a>. Na naszej stronie znajdziecie także ciekawą prezentację pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-jezus-chrystus-panem-sabatu/">Chronologia biblijna. Jezus Chrystus Panem sabatu</a>. Poniższy wykład stanowi drugą część z odpowiedzi, jaką brat Michał Łotysz przygotował na błędne wyliczenia chronologiczne pojawiające się wśród badaczy Pisma Świętego po roku 1916. Pierwsza część znajduje się <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-1/">tutaj</a> (kliknij link).</p>
<p>Zapoznaj się z całą serią:<br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-1/">Chronologia biblijna, część 1</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-3-polemika/">Chronologia biblijna, część 3</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-4-polemika/">Chronologia biblijna, część 4</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-5-boska-pieczec/">Chronologia biblijna, część 5</a></p>
<p>Życzymy owocnych rozważań:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/TAqsxUG14Tc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Treść wykładu:</p>
<p>Drogo umiłowani w Panu Jezusie Chrystusie Bracia i Siostry. Z łaski Pana dalej prowadzimy nasz temat o chronologii. Wczoraj rozważyliśmy dwa dowody – gwarancję Bożą daną Abrahamowi: po czym pozna, iż odziedziczy ziemię. Tam Bóg powiedział Abrahamowi – weźmiesz sobie kozę 3-letnią, jałowicę 3-letnią, barana 3-letniego, synogarlicę i gołąbiątko. Wiek zwierząt 3 x 3 lata = 9 lat, ptaki = po roku czyli 2 lata, biblijny rok 360 dni; 11 x 360 = 3960 dni, a dzień za rok to mamy 3960 lat od przymierza, które Bóg zawarł z Abrahamem 15 nisan 2045 p.n.e., co doprowadza nas do 15 nisan 1916 r. n.e. &#8211; 18 kwietnia 1916 r. n.e. Najważniejsza klasa pokazana w baranie – maluczkie stadko, ostatni z tejże klasy opuścił Egipt, czyli Babilon – nominalne chrześcijaństwo, otrzymał ostatni pieczęć czoła (Obj. 7:1-4). Ta klasa jest nie tylko gwarancją dla Abrahama, SG, ale dla wszystkich klas ludu Bożego. Br. Rice tego dowodu wcale nie porusza, bo on mu wcale nie pasuje. Gdy ma chronologię krótszą o 170 lat to trzeba by było dodać do roku 1916 170 lat to mielibyśmy rok 2086, czyli choć w jego poglądzie Królestwo, 7 tysiąclecie, to jest rok 2043, czyli jeszcze 43 lata dopiero byłoby popieczętowanie Kościoła, kiedy już Pan z Kościołem miałby urzędować w chwale. Tego dowodu wcale nie porusza, bo on mu wcale nie pasuje. To jest Boska odpowiedź dana Abrahamowi, gwarancja po czym może poznać, że odziedziczy ziemię. Czyli klasa najważniejsza Maluczkie Stadko jest gwarantem wypełnienia Boskiego planu dla Abrahama, klasy proroków i całej ludzkości.</p>
<p>Drugi dowód – trzy proroctwa mówiące o Izraelu – Izaj. 40:1,2; Jer. 13:10-18; Zach. 9:12 – dwójnasób dla Izraela. Bóg dla Izraela miał dwa okresy równej długości, dwie częśi czasu równej długości. Jedna część czasu: okres łaski 1845 lat i druga część czasu, czas niełaski, 1845 lat. Owszem, wspomina o tej drugiej części czasu (br Rice), a więc druga część czasu rozpoczęła się dniem wjazdu Pana do Jeruzalem na oślicy jako król 4 dni przed śmiercią, gdy powiedział: Oto dom wasz zostanie pusty. Gdy do 10 nisan 33 r. n.e. dodamy 1845 lat mamy 10 nisan (wiosna) 1878 r. I widzimy, że fakt historyczny dowiódł wielkich dwóch ważnych wydarzeń. Wiosna 1878 r. – pierwsze wydarzenie to kongres narodów w Berlinie na którym uchwalono deklarację – „Palestyna krajem Żydów”. Uznano Żydów za naród i prawo ich do Palestyny. Drugie religijne wydarzenie b.ważne Nowy Testeament Delitzscha w j. hebrajskim. 11 czerwca 1878 r. n.e. Od tej daty dowód, że Boska łaska stopniowo wraca do Izraela. Brat Rice pierwszej części czasu nie porusza. Bo gdy poruszał 10 nisan 33 – 1845 lat wstecz, to mamy 23 lata przed narodzeniem się Jakuba (w jego chronologii). Jeszcze się Jakub nie narodził ,a dopiero 12 synów Jakuba błogosławionych przez niego na łożu śmierci to początek narodu Izraelskiego i łaski Bożej, zgodnie z chronologia br. Russella Nisan 1813 r.pne., a u br Rice&#8217;a 23 lata przed narodzeniem się Jakuba. Nie chciał się ośmieszyć, dlaczego zupełnie tej pierwszej części &#8211; czasu łaski Bożej &#8211; nie porusza.</p>
<p>3 Dowód: Jubileusze</p>
<p>Boski przepis dany Izraelitom o jubileuszach. 3 Mojżeszowa 25:1,2,8-15 &#8211;</p>
<p><b>3 Moj.</b><b> 25:1-18 bg </b>&#8222;(1) Rzekł nad to Pan do Mojżesza na górze Synaj, mówiąc: (2) Powiedz synom Izraelskim, a mów do nich: Gdy wnijdziecie do ziemi, którą Ja wam daję, tedy święcić będzie ziemia sabat Panu. [Po wejściu gdy wnijdziecie do ziemi, którą wam daje, będzie ziemia święcić sabat Panu]</p>
<p>od w. 8: &#8211; (8) Naliczysz też sobie siedem tygodni lat, to jest siedem kroć siedem lat; i uczyniąć dni siedmiu tygodni lat czterdzieści i dziewięć lat. (9) Tedy każesz zatrąbić w trąbę huczną miesiąca siódmego, dnia dziesiątego tegoż miesiąca; w dzień oczyszczenia każecie zatrąbić po wszystkiej ziemi waszej. (10) I święcić będziecie rok pięćdziesiąty, a obwołacie wolność w ziemi wszystkim obywatelom jej. Lato miłościwe mieć będziecie; i wróci się każdy do osiadłości swojej, i każdy do rodziny swojej wróci się. (11) To miłościwe lato pięćdziesiątego roku miewać będziecie; nie będziecie siać, i nie będziecie żąć tego, co się samo przez się zrodzi, ani zbierać będziecie gron z winnic zaniechanych. (12) Bo miłościwy rok jest, święty wam będzie; co się na polu przedtem zrodziło, to jeść będziecie. (13) W ten miłościwy rok wróci się każdy do osiadłości swojej. (14) Jeźli co sprzedasz bliźniemu twemu, albo co kupisz od bliźniego twego, niech nie oszukiwa jeden drugiego. (15) Według liczby lat po miłościwym roku kupisz od bliźniego twego; i według liczby lat dochody sprzeda tobie.</p>
<p>Trzeba ustalić rok wejścia Żydów do ziemi Chaanan, bo odtąd (gdy wnijdziecie) mieli obchodzić najważniejsze z wszystkich świąt, czyli jubileusz, rok 50. Teraz ustalimy datę wejścia Żydów do ziemi Chanaan. Dekret Cyrusa, aby Żydzi mogli wrócić z Babilonu do swej ziemi do Palestyny, a więc powrót Żydów z niewoli babilońskiej:</p>
<p>jest to rok 537 p.n.e. – powrót Żydów z niewoli babilońskiej</p>
<p>cofamy się –</p>
<p>70 lat niewoli babilońskiej</p>
<p>513 lat okresu królów</p>
<p>450 lat okresu sędziów</p>
<p>6 lat podboju i podziału ziemi</p>
<p>………………………………………………</p>
<p>data wejścia Izraela do ziemi Chanaan:</p>
<p>1576 r. p.n.e. &#8211; Żydzi weszli do ziemi Chanaan</p>
<p>Weszli na wiosnę, ale jubileusz mieli obchodzić dopiero jesienią (miesiąca siódmego, dnia 10 – w dzień pojednania obwieszczali jubileusz). W jesieni roku 1576 p.n.e. Żydzi zaczynają obliczać Jubileusze. Rok 50 jubileusz. Ile razy Żydzi mogli obchodzić jubileusze, mając w posiadaniu swoją własną ziemię Chanaan?</p>
<p>6 lat podboju</p>
<p>450 lat sędziów</p>
<p>513 królów</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br />
liczba lat w których Żydzi mogli obchodzić jubileusze:<br />
969 lat</p>
<p>No i teraz, aby się przekonać ile jubileuszy mogli obchodzić w tych 969 latach, gdy jubileusz jest rokiem 50, trzeba podzielić: 969/50 – i będziemy mieli ile razy Żydzi obchodzili jubileusze w tym czasie: mamy 19 razy i 19 lat na dwudziesty jubileusz.</p>
<p>19 razy obchodzili jubileusze, 19&#215;50 = 950 lat</p>
<p>19 lat na 20 jubileusz, ale nie mogli już go obchodzić, bo stracili niepodległość (niewola babilońska, medo-perska, grecka, rzymska, aż dopiero zyskali niepodległość 1948 r. n.e.)</p>
<p>Natomiast ta sama zasada, jaką Bóg stosuje, naliczycie sobie 7 tygodni lat, rok 50 jubileusz. 50X50, tą tzw. metodą zakonną, to jest 50X50 = 2500 lat. Więc pierwsze 19 jubileuszy odejmuje od roku 1576, więc zostajemy nam 626 r. w roku 626 p.n.e. obchodzili Żydzi ostatni 19 jubileusz przed pójściem w niewolę. Od 626 r. p.n.e. rozpoczynamy liczeniem 2500 czyli 50&#215;50, więc wobec tego od roku 2500 – 626 = 1874 r. i trzeba dodać rok przejściowy [0] wtedy mamy rok 1875. Czyli rok 2500 jest rokiem jubileuszowym. Czyli rozpoczął się ten rok w roku 1874 i trwa nie jeden rok tylko całe 1000 lat, jest to wielki pozafiguralny jubileusz. Czyli od jesieni 1874 ten wielki pozafiguralny 2500 rok kończy się w roku 2874.</p>
<p>Natomiast jak wygląda to liczenie br. Rice&#8217;a? To co podałem to jest wyliczenie jakie podaje nam wierny sługa brat Russell, a teraz u br. Rice&#8217;a, gdy on skrócił o 170 lat chronologie, tzn. wejście Żydów do Chanaan nie 1576 tylko 1406 p.n.e. no i dopiero od tej daty możemy obliczać jubileusze. I oblicza nie 19 jubileuszy jak br. Russell tylko 17 jubileuszy i bierze nie po 50 lat liczone jubileusze, tylko po 49. Jak się odważył wbrew Boskiego poleceniu? Bóg powiedział 50 rok będziecie obchodzić. A u niego 49 rok jest jubileuszowym. I oblicza tych 17 jubileuszy po 49 lat i to mu daje 833 lata. I gdy od roku 1406 – 833 lata = [w niewoli babilońskiej] jak mogą obchodzić 17 jubileusz w niewoli? Przecież to jest („gdy wnijdziecie do ziemi&#8230;”), gdy macie w posiadaniu tę ziemię, a nie wzięci w niewolę babilońską. Był jednak zmuszony, bo gdyby wziął 16, a nie 17, to nic nie wychodziło i brat Rice zmuszony został nie 16 jubileuszy, ale zmuszony był podać 17 jubileuszy i że ostatni obchodzili w niewoli babilońskiej. Pozostałe wtenczas bierze 50, ale nie po 50 tylko po 49. Więc w jego konieczności takiego liczenia czasu daje nam wtenczas liczbę lat, którą był zmuszony tak sobie obliczać. I przyprowadza wtenczas w jego liczeniu czasu do roku 1877, do jesieni 1878. I u niego trwa ten 50 jubileusz po 49 lat, czyli 2450 lat i przyprowadza od roku w jego wyliczeniu tych 833 lat + 2450 to daje razem 3283 lata od roku 1406 p.n.e. do roku 1877/8 n.e. Po pierwsze, że u niego ten 50 jubileusz i wszystkich 50 liczył tylko po 49 lat nie po 50. No i ten rok 2450 u niego trwa tylko jeden rok, a nie jak w wypadku brata Russella 1000 lat, którego wymaga pozaobraz wielkiego jubileuszu. I od jesieni ten rok jego 2450 u niego trwa od jesieni 1877 do jesieni 1878.</p>
<p>Czyli po pierwsze – ośmieszył się, gdy 17 jubileusz obchodzą Żydzi w Babilonie w niewoli, co jest niemożliwością, bo jak w niewoli mogą obchodzić jubileusz. A po drugie to wyliczenie wyprowadza tylko pozafiguralny jeden rok, a nie tysiąc lat jak w wypadku brata Russella (1874-2874). Trzeci dowód zbijający jego kombinacyjną chronologię: JUBILEUSZE.</p>
<p>4 dowód też jest o Jubileuszach. 2 Kronik 36:21 &#8211; <b>2Krn 36:21 bg </b>&#8222;(21) Aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez usta Jeremijaszowe, ażby odprawiła ziemia sabaty swoje; bo po wszystkie dni spustoszenia swego odpoczywała, aż się wypełniło siedmdziesiąt lat.&#8221;</p>
<p>Bóg powiedział Izraelitom, gdy nie będą przestrzegać skrupulatnie jego przepisów prawa to będą karani. Tak jak czytamy 3 Moj. 26:32-35 &#8211; <b>Lev 26:32-35 bg </b>&#8222;(32) I spustoszę ziemię, że się nad nią zdumieją nieprzyjaciele wasi, mieszkając w niej. (33) A was samych rozproszę między narody, i dobędę za wami miecza; a będzie ziemia wasza pusta, i miasta wasze zburzone. (34) Tedy rada będzie ziemia odpocznieniu swemu po wszystkie dni spustoszenia swego; a wy będziecie w ziemi nieprzyjaciół waszych, tedy odpocznie ziemia, i rada będzie odpocznieniu swemu. (35) Przez wszystkie dni spustoszenia swego odpoczywać będzie; bo nie miała odpocznienia w sabaty wasze, gdyście wy mieszkali w niej.&#8221;</p>
<p>I 42-43: <b>Lev 26:42-43 bg </b>&#8222;(42) Tedy ja też wspomnę na przymierze moje z Jakóbem, i na przymierze moje z Izaakiem, i na przymierze moje z Abrahamem wspomnę, i na tę ziemię wspomnę. (43) A ziemia będąc od nich uwolniona, rada będzie odpocznieniu swemu, gdy pusta będzie dla nich; a oni będą cierpliwie nosić karanie za nieprawość swą, przeto że sądy moje wzgardzili, i ustawami mojemi brzydziła się dusza ich.&#8221;</p>
<p>Czyli tych 19 razy Żydzi źle obchodzili ten jubileusz. Dlaczego? No bo nie mieli prawa zbierać urodzajów ziemi, już nie tylko siać, orać, ale gotowe co się urodziło nie mieli prawa zbierać z tych urodzajów. Już nie tylko w roku 50, ale nawet w 49 – sabatowym. Dwa lata pod rząd Żydzi nie mieli prawa zbierać urodzajów ziemi. Sady rodziły, bo załóżmy – sady jakie mieli to rodziły te sady w rok 49 i 50. Sady oliwne też oliwki rodziły. A Żydzi naród ekonomiczny, no to jak teraz po myśli bożej. Dziwny jesteś. Tak wielka strata. Sady rodzą, a my nie mamy prawa urodzajów z tych sadów korzystać 2 lata pod rząd. No to jak mogli Żydzi wyżywić się, jak 2 lata nie uprawiali ziemi i z sadów nie mieli prawa urodzajów używać? Zobaczmy jak Bóg gwarantował Żydom, jak będą wiernie przestrzegać. 3 Mojżeszowa 25:21-22 &#8211; <b>Lev 25:21-22 bg </b>&#8222;(21) Tedy rozkażę błogosławieństwu memu przyjść na was roku szóstego [rok 48], i przyniesie urodzaj na trzy lata. (22) I będziecie siać roku ósmego [roku 50 na jesień], a będziecie jeść urodzaj stary aż do roku dziewiątego [aż do zbiorów 1 roku po jubileuszu]; póki nie nadejdą pożytki jego, stare jeść będziecie.&#8221;</p>
<p>Na trzy lata urodzaje! Jeżeli Żydzi wiernie by przestrzegali prawo o jubileuszach to już szósty rok jak zasiali, czyli w tym wypadku 48 albo 6. Zasiejecie rok 48 i już dopiero aż na trzeci rok będziecie siać czyli na koniec roku 50, jubileuszowego, będziecie siać, a zbierać będziecie dopiero w 1 roku po jubileuszu. Na trzy lata wam daję – 48, 49, 50 i aż pierwszy rok do jesieni, do zbierana płodów. Tak Bóg błogosławił Żydom, dlatego nie potrzebowali używać tych owoców z sadów w roku 49, 50. Urodzaj miał być aż na trzy lata, aż do pierwszego roku po jubileuszu zbierać mieli urodzaje zgodnie z przepisami Bożymi. Ale że tych 19 jubileuszy Żydzi źle urodzili, a że wszystkich jubileuszy miało być 70, to teraz zauważmy. Nowe liczenie. Tzw. prorocze. Bóg proroczo znał, że Żydzi nie wywiążą się z tego obowiązku przestrzegania ściśle roku jubileuszowego, dlatego powtórka za 19 źle obchodzonych jubileuszy powtórka i 51 razy nie obchodzili. Bo Bóg już miał pewność, że będą źle obchodzili. Czyli od razu ziemia ma 70 lat swoich sabatowych = 19+51. I liczymy, 19&#215;50=950 lat, ale pozostałych 51 jubileuszy już liczymy po 49 lat. Czemu nie po 50? No bo już nie mieli swej ziemi, byli w niewoli babilońskiej, zatem choć wrócili do swej ziemi to pod panowaniem (Medo-Persji, Grecji, Rzymu). Władza okupacyjna nie pozwoliłaby Żydom decydować. Płaćcie podatki, co nas obchodzą, jakieś wasze przepisy, jakie macie od Boga. Bóg nie mógł od nich wymagać Żydów w niewoli, albo pod panowaniem okupantów, aby mogli obchodzić jubileusze, 50 rok. Czyli jak wszystkich jubileuszy miało być 70 (niewola babilońska), dowód, że miało być 70. 19&#215;50 + 51&#215;49 = 950 + 2499 = 3449 lat. Rok daty wejścia Żydów do ziemi Chanaan 1576 r. pne + 3449 lat = 1874 r. n.e.. Czyli o jeden rok wcześniej przedtem mieliśmy 3450, a teraz mamy 3449. Poprzednia metoda 19&#215;50 i 50&#215;50 to daje nam 2500, a teraz 51&#215;49 daje nam 2499 czyli o jeden rok krócej. Daje nam to datę wtórej obecności Pana – jesień 1874. Tak jak mamy 2500 trwał nie jeden rok ale 1000 lat, a tu ten wielki cykl prowadzi nas do jesieni 1874 i pozafiguralny wielki jubileusz 1000 lat do roku 2874. Ta druga metoda liczenia czasu pominięta przez br Rice&#8217;a. Brat Russell bierze metodę zakonną i proroczą. To wcale nie pasuje br. Rice’owi. Zupełnie odrzucić ten drugi sposób. Z powodu skróconej chronologii odrzuca to. Dwa następne dowody potwierdzające chronologię wiernego sługi Brata Russella to jublieusze. Pierwszą metodę brat Rice próbował zastosować, ale liczył jubileusze nie po 50 lat tylko 49 i 17 jubileusz obliczał w niewoli babilońskiej, co jest wbrew Boskiemu poleceniu, bo jak w niewoli mogli obchodzić jubileusz.</p>
<p>5 dowód – Czasy Pogan</p>
<p>Czytamy u Ezechiela 21:25-27 → <b>Eze 21:25-27 bg </b>&#8222;(25) A ty, nieczysty bezbożniku, księciu Izraelski! którego dzień przychodzi, gdy nieprawość skończona będzie: (26) Tak mówi panujący Pan: Zdejm tę czapkę, a zrzuć tę koronę, która już nigdy takowa nie będzie; tego, który w poniżenie przyszedł, wywyższę, a wywyższonego poniżę. (27) W niwecz, w niwecz, w niwecz ją obrócę, czego pierwej nie bywało, aż przyjdzie ten, co do niej ma prawo, którem mu dał.&#8221;</p>
<p>Te słowa prorocze odnoszą się do ostatniego króla żydowskiego, Sedekiasza. Że dopiero gdy on jest zdetronizowany, co mamy opis tej detronizacji jego w 2 Kronik 36 rozdziale, od wiersza 11:</p>
<p>(11) Dwadzieścia i jeden lat miał Sedekijasz, gdy królować począł, a jedenaście lat królował w Jeruzalemie. (12) I czynił złe przed oczyma Pana, Boga swego, a nie upokorzył się przed Jeremijaszem prorokiem, który mówił z ust Pańskich. (13) Owszem i przeciwko królowi Nabuchodonozorowi powstał, który go był przysięgą zawiązał przez Boga; a zatwardziwszy kark swój uparł się w sercu swojem, aby się nie nawrócił do Pana, Boga Izraelskiego. (14) Wszyscy też przedniejsi kapłani, i lud, wielce rozmnożyli nieprawości według wszystkich obrzydliwości pogańskich; i splugawili dom Pański, który był poświęcił w Jeruzalemie. (15) A Pan, Bóg ojców ich, posyłał do nich posłów swoich, a posyłał rano wstawając; bo folgował ludowi swemu, i mieszkaniu swemu. (16) Ale oni szydzili z posłów Bożych, i lekce sobie poważyli słów jego, a naśmiewali się z proroków jego, aż przyszła popędliwość Pańska na lud jego, tak, iż żadnego uleczenia nie było. (17) Bo przywiódł na nich króla Chaldejskiego [Nabuchodonozora], który pomordował młodzieńców ich mieczem w domu świątnicy ich, a nie przepuścił ani młodzieńcowi ani pannie, starcowi i zgrzybiałemu; wszystkich podał w ręce jego. (18) Nadto wszystkie naczynia domu Bożego, wielkie i małe, i skarby domu Pańskiego, i skarby królewskie i książąt jego, wszystko przeniósł do Babilonu. (19) I spalili dom Boży, a zburzyli mury Jeruzalemskie, i wszystkie pałace jego popalili ogniem, i wszystkie jego naczynia kosztowne popsuli. (20) A tych, którzy uszli miecza, przeniósł do Babilonu; i byli niewolnikami jego i synów jego aż do królowania króla Perskiego;</p>
<p>Czyli widzimy, detronizacja Sedekiasza skończyła figuralne królestwo Boże w Izraelu. Od tego momentu możemy liczyć czasy pogan. Natomiast br Rice rozpoczyna liczyć 19 lat przed detronizacją Sedekiasza czasy pogan. Bo historycy tak jak wczoraj wspomniałem podają datę detronizacji Sedekiasza 588 r. p.n.e.. Więc jakby wziął od 588 liczenie czasów pogan, no to drodzy to by mu wyszło koniec czasów pogan 7 czasów 2520 lat – do roku 1933 n.e.. No jakie wydarzenie stało się jako dowód końca czasów pogan, gdy brać datę detronizację Sedekiasza [588 pne], a długość 2520 to by go doprowadziło do roku 1933. Żadne wydarzenie historyczne zewnętrzne nie miało miejsca. Nie chciał się ośmieszyć, wiedząc, że wojna światowa jesień 1914 to był zmuszony rozpocząć czasy pogan 19 lat przed detronizacją Sedekiasza. Tu pasowało mu rok 1914, bo tu fakty historyczne potwierdzające prawdziwość, gdy skończyło się czasy pogan (eksmisja: obalenie królestw świata przez wojnę światową). A więc wobec tej mylnej chronologii był zmuszony rozpocząć 19 lat wcześniej przed detronizacją Sedekiasza. Bierze 607 r. p.n.e., ale to jest 19 lat przed detronizacją Sedekiasza (w jego liczeniu). Jak można liczyć czasy pogan, gdy jeszcze działa figuralne królestwo Boże. Bóg dał w tym wypadku dowód. W Proroctwie Ezechiela bardzo ważna sprawa występuje, u proroka Ezechiela Bóg daje ważne stwierdzenie: Ezech. 21:8- Co Bóg poleca Nabuchodonozorowi, królowi babilońskiemu, jaką karę ma zadać narodowi izraelskiemu? <b>Eze 21:8-15 bg </b>&#8222;(8) I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: (9) Synu człowieczy! prorokuj, a rzecz: Tak mówi Pan: Powiedz, miecz, miecz naostrzony jest i wypolerowany”; Teraz wiersz „(12) Wołaj a kwil, synu człowieczy, przeto, że ten miecz będzie przeciwko ludowi memu, ten też przeciwko wszystkim książętom Izraelskim; strachy miecza przyjdą na lud mój; przetoż się w biodrę uderz. (13) Gdym ich karał, cóż to pomogło? I nie mamże rózgi wszystko lekce poważającej na nich wyciągnąć? mówi panujący Pan. (14) Ty tedy, synu człowieczy! prorokuj, a bij ręką w rękę; bo powtóre i potrzecie miecz przyjdzie, miecz mordujących, ten miecz mordujących bez litości, przenikający aż do pokojów ich. (15) We wszystkich bramach ich dałem strach miecza, aby się rozpłynęło serce, i upadków się namnożyło. Ach! wypolerowany jest, aby się błyszczał, a wyostrzony, aby zabijał.&#8221;</p>
<p>I wiersz 19: <b>Eze 21:19-20 bg </b>&#8222;(19) A ty, synu człowieczy! połóż przed sobą dwie drogi, którędyby iść miał miecz króla Babilońskiego; z jednej ziemi niech wychodzą obydwie, a na rozdrożu obierz tę ku miastu, tę obierz. (20) Pokaż drogę, którąby miecz iść miał, czyli ku Rabbacie synów Ammonowych, czyli ku ziemi Judzkiej na Jeruzalemskie twierdze.&#8221;</p>
<p>Czyli trzykrotnie miał użyć Bóg miecza babilońskiego króla przeciwko Izraelowi. Kiedy to te trzykrotne użycie miecza się wypełniło? Idziemy do Jer. 52:</p>
<p><b>Jer 52:27 bg </b>&#8222;(27) I pobił ich król Babiloński, a pomordował ich w Ryblacie w ziemi Emat. A tak przeniesiony jest Juda z ziemi swojej. (28) Tenci jest lud, który zaprowadził Nabuchodonozor roku siódmego: Żydów trzy tysiące, i dwadzieścia i trzy.</p>
<p>W 7 roku panowania Nabuchodonozora. Pierwsza grupa niewolników. Pierwsze użycie miecza. Pojmanie Joakima króla żydowskiego w niewolę. Pierwsze użycie miecza. 7 rok Nnabuchodonozora.</p>
<p>(29) Roku ośmnastego [ósmego] Nabuchodonozora, zaprowadził z Jeruzalemu dusz ośm set, trzydzieści i dwie.</p>
<p>Poprawnie: ÓSMEGO [!]</p>
<p>Wraz z następnym królem który królował tylko 3 miesiące i 10 dni. 8 rok. Poprzedni przy Joakimie po 11 latach to go wziął w niewolę, a następnego króla żydowskiego tylko 3 miesiące i 10 dni królował i obala go i zabiera niewolników z Jeruzalemu do Babilonu.</p>
<p>To był ósmy rok jego panowania, a teraz wiersz 30 – dopisujemy wg oryginału:</p>
<p><i><b>W dziewiętnastym roku … </b></i>(30) Roku, dwudziestego i trzeciego <i><b>dnia </b></i>Nabuchodonozora; zaprowadził Nabuzardan, hetman żołnierski, z Żydów dusz siedm set, czterdzieści i pięć; wszystkich dusz cztery tysiące i sześć set.</p>
<p>No i to miało swe miejsce przy detronizacji Sedekiasza, więc w 19 roku. Pierwsze użycie miecza w 7 roku Nabuchodonozora, drugie użycie – 8 rok, trzecie użycie – 19 rok Nabuchodonozora, w pierwszym roku jego uniwersalnego panowania. Gdy 19 lat był królem, dopiero obalony jest Sedekiasz, ostatni król żydowski i dopiero rozpoczyna się uniwersalne panowanie Babilonu w 19 roku Nabuchodonozora.</p>
<p>Natomiast Rice rozpoczyna od 1 użycia miecza. A dokładniej: od pierwszego roku królowania Nabuchodonozora, czyli 19 lat rozpoczyna wcześniej, gdy jeszcze istniało figuralne królestwo Boże w Królu Sedekiaszu. Jak mógł rzekomo wybitny pielgrzym br. Rice odważyć się rozpoczynać imperium babilońskie, gdy jeszcze istniało 19 lat królestwo izraelskie, aż do detronizacji króla Sedekiasza. Chciał tu aby nie naruszyć sprawę 1914 roku to musiał się cofnąć o 19 lat przed Sedekiaszem. Dlatego nie można przyjmować w tym wypadku historyków świeckich, bo wtenczas jest obalana Biblia, podstawa Pisma Św., że jeszcze istnieje figuralne królestwo Boże, a już zmuszony był obliczać czasy pogan 19 lat przed detronizacją króla Sedekiasza. Dla nas autorytetem jest w tym wypadku nie historia świecka, ale Pismo Św. Dam wam takie przykłady, przecież historycy świeccy nie tylko w tej sprawie mają poglądy różne, ale już bliższa sprawa z narodzeniem się Jezusa. Nawet teraz film „Pasja” i artykuł z tym związany, że śmierć Pana jest rok 30 n.e., nie rok 33. Czyli oni sięgają historycy świeccy o Jezusei – 6 r p.n.e. miał się narodzić, a śmierć jego w roku 30. Czyli na tym punkcie jest ogromnie bliżej niż sprawa upadku królestwa żydowskiego i znów historycy świeccy nie są zgodni co do daty narodzenia naszego Pana. Nie są zgodni co do Heroda Wielkiego. I też w wypadku Heroda, że umiera przed narodzeniem się naszego Pana. A przecież on wydał dekret rzezi niewiniątek, na mocy narodzenia się Pańskiego, więc jeżeli tu są sprawy bliżej nas i niezgodność historyków świeckich to jak możemy polegać, ze to co upadek detronizacja Sedekiasza był rok 588, a nie 607. Więc tę jedną datę, która jest zgodna historyków świeckich i Biblii to jest dekret Cyrusa, wolność Żydów z niewoli babilońskiej i przyjście do Jeruzalem, data 537. Tu jest zgodność, wszystkie poprzednie daty to musimy opierać się na Biblii, a nie na historykach, bo jeśli pomiędzy nimi nie ma zgodności, to jak my możemy brać historyków, a nie Pismo Św. jako podstawę my jako lud Boży. Dlatego gdy dekret Cyrusa i na mocy jego Żydzi przyszli do swej ziemi 537 r. p.n.e., a ziemia izraelska miała swe sabaty, gdy byli w niewoli babilońskiej 70 to dodajmy do 537 +70 lat mamy 607 p.n.e., a nie 588. Zrozumieliście? Czyli dekret Cyrusa tu jest zgodność historii świeckiej z biblijną. 537. No a niewola babilońska 70 lat. Kiedy do roku 537 + 70 = 607, a nie 588. 607 p.n.e. to jest detronizacja ostatniego króla Żydowskiego Sedekiasza i dopiero od tej daty rozpoczynają się czasy pogan, bo już figuralne królestwo Boga przestało istnieć.</p>
<p>Następny dowód to Proroctwo Daniela 8:14 &#8211; Dan 8:14 bg &#8222;(14) I rzekł do mnie: Aż do dwóch tysięcy i trzech set wieczorów i poranków; tedy przyjdą do odnowienia swego usługi święte.&#8221;</p>
<p>2300 wieczorów i poranków = 2300 dni = 2300 lat</p>
<p>Brat Rice rozpoczyna: rok 458 p.n.e. liczenie długości 2300 lat. No to jeżeli rozpoczyna rok 458 to 2300 kończą się w roku 1843. Co to za rok 1843 n.e.? To rok przed zawodem br. Millera, bo zawód jest rok 1844. Jak można przywrócić bo tu mówi wrócą się…. Usługi święte. Dopiero rok 1846, dwa lata po zawodzie br. Millera. Co takiego się stało w roku 1846? Powstał Ewangeliczny Związek Chrześcijan po zawodzie br. Millera. Natomiast prawdziwi członkowie Kościoła Chrystusowego nie weszli w ten związek ekumeniczny, łączenia wszystkich protestantów. Tu dopiero są te odnowione usługi świętych, tych członków Kościoła z Ruch br Millera którzy po zawodzie trzymali się wiernie nauk Pisma św. i nie przyłączyli się do Związku [1846], bo br. Russell liczy rok 455 p.n.e. i 2300 wieczorów i poranków daje nam rok 1846. U br. Rice&#8217;a rok przed zawodem usługi już są odnowione. Jak odnowione? Dopiero się oczyściła świątynia i zawód br. Millera udowodnił. Ci, którzy byli prawdziwymi członkami Kościoła, oni przyjęli list Br Millera po zawodzie (III tom br. Russella). I brat Miller pisze tak: wy poświęciliście się do śmierci, nie do roku 1846. Profesorem jest duch święty, nauczycielem jest Pan Jezus. Gdy będziemy wierni do święci nagroda nas nie minie. Prawdziwie poświęconym wystarczyły te słowa br. Millera. Nadal być wiernym, trwać wiernie w poświęceniu. Ci którzy byli połowicznie poświęceni, nominalnie, to wszystko odpadło. Sekta adwentystyczna w związku ewangelicznych chrześcijan (1846). Ci, którzy nie wstąpili, to oczyszczeni członkowie Kościoła, świątynia…. Odnowione usługi (Daniela 8:14). 2300 wieczorów i poranków, tyle lat, od roku 455 p.n.e. a nie 458, jak to liczy brat Rice.</p>
<p>Jeszce będzie ciekawe, gdy następny dowód, lecz jeszcze trzeba wrócić do tego odnawiania tych usług. Czyli w szóstym okresie rozwoju Kościoła Chrystusowego, filadelfijskim, jest odrzucanych wiele błędów, które wprowadziło papiestwo. Przez brata-reformatora Lutra nauka o usprawiedliwieniu – przywrócenie – przez wiarę w KREW Pana jest usprawiedliwienie. Zwingli – prawda o wieczerzy Pańskiej, Hubmaier – prawda o prawdziwym chrześcijaninie, pokuta, wiara, poświęcenie (chrzest jako dorosły). Widzimy kolejnych reformatorów i przy br Millerze koniec tego oczyszczenia i odnowienie usług. Od Lutra do Millera stopniowe oczyszczanie i przywracanie usług w Kościele Chrystusowym.</p>
<p>Dowód 7 – Proroctwo Daniela 9:24-27 &#8211; <b>Dan 9:24-27 bg </b>&#8222;(24) Siedmdziesiąt tego dni zamierzono ludowi twemu i miastu twemu świętemu na zniesienie przestępstwa, i na zagładzenie grzechów i na oczyszczenie nieprawości, i na przywiedzienie sprawiedliwości wiecznej, i na zapieczętowanie widzenia i proroctwa, a na pomazanie Świętego świętych. (25) Przetoż wiedz a zrozumiej, że od wyjścia słowa o przywróceniu i zbudowaniu Jeruzalemu aż do Mesyjasza wodza będzie tygodni siedm, potem tygodni sześćdziesiąt i dwa, gdy znowu zbudowana będzie ulica i przekopanie, a te czasy będą bardzo trudne. (26) A po onych sześćdzesięciu i dwóch tygodniach zabity będzie Mesyjasz, wszakże mu to nic nie zaszkodzi; owszem, to miasto i tę świątnicę skazi lud wodza przyszłego, tak, że koniec jego będzie z powodzią, i aż do skończenia wojny będzie ustawiczne pustoszenie. (27) Wszakże zmocni przymierze wielom ich w tygodniu ostatnim; a w połowie onego tygodnia uczyni koniec ofierze palonej i ofierze śniednej, a przez wojsko obrzydliwe pustoszyciel przyjdzie, i aż do skończenia naznaczonego wyleje się spustoszenie na te go, który ma być spustoszony.&#8221;</p>
<p>70 tygodni łaski Bożej dla Izraela</p>
<p>Początek jak 2300, rok 455 p.n.e.</p>
<p>Br Rice tak jak 2300 bierze trzy lata wcześniej (458 p.n.e.), tak i tych 70 tygodni bierze od 458 roku p.n.e. Co mu wtenczas wychodzi?</p>
<p>70 tygodni x 7 = 490 dni, dzień za rok czyli 490 lat</p>
<p>458 p.n.e. + 490 lat = jesień 33 r ne (koniec 70 tygodni)</p>
<p>Zauważmy, co Biblia mówi. Najprzód tygodni 7 potem tygodni 62 i dopiero będzie 70 tydzień, a w połowie koniec ofierze palonej i śniednej. Czemu oddziela 7 tygodni pierwszych z tych 70? 7 tygodni x 7 = 49 lat.</p>
<p>455 p.n.e. – 49 lat = 406 r. p.n.e.</p>
<p>Co stało się w roku 406 p.n.e. ,ze oddzielonych mamy pierwszych 7 tygodni z tych 70. To nas przyprowadza do proroka Malachiasza. Prorok Malachiasz najwięcej mówi o Jezusie Panu. Żaden z proroków tak na pierwszą misję Pańską oraz na wtórą obecność Pana nie daje jak daje prorok Malachiasz. <b>Mal. 3:1- </b><b>bg </b>&#8222;(1) Oto ja posyłam Anioła mego, który zgotuje drogę przed obliczem mojem; a zarazem przyjdzie do kościoła swego Panujący, którego wy szukacie, i Anioł przymierza, którego wy żądacie; oto, przyjdzie, mówi Pan zastępów.&#8221;</p>
<p>Tym aniołem jest Jan Chrzciciel. Malachiasz prorokował o Janie Chrzcicielu, który ma torować drogę Jezusa Chrystusa w misji pierwszej. Jednocześnie Jan Chrzciciel, bo w czwartym rozdziale Malachiasza, wersety 5-6: <b>Mal 4:5-6 bg </b>&#8222;(5) Oto, Ja wam poślę Elijasza proroka, pierwej niż przyjdzie on wielki i straszny dzień Pański, (6) Aby obrócił serca ojców ku synom, a serca synów ku ojcom ich, abym przyszedłszy ziemi przeklęstwem nie skarał.&#8221;</p>
<p>Eliasz – Kościół Chrystusowy, tu już mowa o wtórej obecności Pana. Przygotowanie chrześcijaństwa na wtórą obecność Pana. Mal. 3:1 – Jan Chrzciciel, Mal. 4:5-6 – Eliasz, Kościół przygotowujący chrześcijańskie serca chrześcijan na wtórą obecność Pana.</p>
<p>Wracamy do Mal. 3:2-3 &#8211; <b>Mal 3:2-3 bg </b>&#8222;(2) Lecz któż będzie mógł znieść dzień przyjścia jego [paruzja], kto się ostoi, gdy on się okaże [epifania &#8211; okazanie]? Bo on jest jako ogień roztapiający [będzie oczyszczał prawdę od błędu,], i jako mydło blecharzów [będzie oczyszczał zalety charakteru ludu Bożego]. (3) I będzie siedział roztapiając i wyczyszczając srebro [będzie oczyszczał prawdę od błędów systemu papieskiego], i oczyści syny Lewiego, i przepławi je jako złoto i jako srebro, i będą ofiarować Panu dar w sprawiedliwości.&#8221;</p>
<p>Dlatego tych 7 tygodni pierwszych są oddzielone od tych 70, bo tych 7 tygodni prowadzą do proroka Malachiasza, który wskazywał na 1 i 2 obecność Pana. Potem są 62 tygodnie i to doprowadza nas do Mesjasza, zabicia Mesjasza. 7+62=69 tygodni. 69 tygodni daje nam 483 dni. Bo 69*7=483. Czyli 483 lata od roku 455 p.n.e. doprowadza nas do chrztu Pana w rzece Jordan. Czyli widzimy razem 69 tygodni daje nam 483 dni, czyli 483 lat od 455 p.n.e. doprowadzają nas do jesieni roku 29 – chrztu Pana w rzece Jordan. A siedemdziesiąty tydzień, w połowie jego, koniec ofierze palonej i śniednej. Misja Pana miała trwać 3,5 lat &#8211; w połowie 70 tygodnia. Tydzień ma siedem dni, 3,5 dnia, 3,5 roku, obraz z proroctwa Daniela mówi, że misja naszego Pana miała trwać 3,5 lat. Koniec ofierze palonej i śniednej, ofiary figuralne się skończyły, gdy śmierć Pana. Zasłona rozerwana w świątyni jerozolimskiej. Rozerwanie zasłony to dowód, że Bóg odrzucił figuralne ofiary. Pan Jezus uczynił kres figuralnych ofiar. Drugie znaczenie przerwania zasłony – odkrycie drogi przez Pana do nieba. Ta zasłona oddzielała miejsce święte od miejsca najświętszego. Drogę do nieba odkryła ofiara Pańska. Pan Jezus odkrył drogę ku niebu. Drugie znaczenie rozerwania zasłony dla Kościoła dla Ciała Chrystusowego. U br. Rice&#8217;a 69 tygodni doprowadza nie do chrztu Pana tylko do Piłata. Dziwna sprawa, tekst mówi o Mesjaszu, a jego wyliczenie 3 lata wcześniej, więc go doprowadza do Piłata, a dopiero koniec 70 tygodnia u niego i to jesień, nie wiosna, daje rok śmierci Pana. Dlaczego br. Rice tak skombinował? Bo wyliczenie br. Russella 70 tydzień koniec – jesień 36 i pierwszy poganin Korneliusz wychodzi na widownie. Aby to nie przeszkadzało mu, to co brat Russell wyprowadza, koniec ogólnego powołania 1881 r. 3,5 lat po łasce jaka się skończyła dla Żydów (Korneliusz 7 lat od chrztu Pana). Aby tę datę odrzucić, koniec ogólnego powołania, jaką wyprowadza brat Russell z 70 tygodnia łaski dla Żydów, a tu 7 lat od wtórej obecności Pana, no to rozpoczął trzy lata wcześniej tych 2300 wieczór i poranku, i 70 tygodni łaski. Biblia mówi jednak, że 69 tygodni doprowadza do Mesjasza, chrztu, a u niego do Piłata. U Rice&#8217;a nie ma mowy o chrzcie w tym czasie. Biedak musiał dostosować, skombinować do Piłata, a dopiero koniec 70 tygodnia jest śmierć Pana, gdzie Biblia mówi o połowie 70 tygodnia (koniec ofiar figuralnych).</p>
<p>Jakie dziwne kombinacje wprowadził ten człowiek chcąc zrobić poprawkę chronologii podanej przez br. Russella. Nie liczy się z inteligencją ludu Bożego. Jeśli 70 tygodni mówi o Jezusie, to jak może być Piłat zamiast Jezus. Połowa 70 tygodnia, koniec łaski Bożej, <i>dom wasz zostaje pusty</i> Pana śmierć kończy figuralne ofiary i kończy łaskę dla Żydów jako narodu. Cztery dni przed śmiercią: „Dom wasz zostanie pusty”. A dopiero druga połowa 70 tygodnia łaska dla jednostek żydowskich (jesień 36 r. ne.) i tu pojawia się 1 poganin – Korneliusz. A u niego doprowadza to do roku 33 i nie do poganina Korneliusza, ale do śmierci Jezusa Pana. Jak może być człowiek zaślepiony gdy ambicja i pycha popycha człowieka poprawiać to, co podał Pan przez wiernego sługę br. Russella. Jeszcze weźmiemy jeden dowód.</p>
<p>8: Równoległość dwóch wieków. Wiek Żydowski i Wiek Ewangelii.</p>
<p>Gdy patrzymy na rysunek. Wiek Żydowski od śmierci Jakuba (gdy błogosławił 12 synów – Nisan 1813 r. p.n.e.) do słów Pana „dom wasz pusty zostaje” (10 nisan 33 r. n.e.). Wiek Żydowski 1845 lat. I cielesny Izrael. Podobnie dla duchowego Izraela. Początek od chrztu Pana w rzece Jordan (pierwsze Nowe Stworzenie spłodzone z ducha świętego). 1845 lat doprowadza nas do wtórej obecności Pana – jesień 1874. Dwa wieki – równoległość. 1845 lat: Wiek Żydowski. 1845 lat: Wiek Ewangelii. Brat Rice – owszem &#8211; przyjmuje Wiek Ewangelii, że od chrztu Pana do roku 1874 wtórej obecności Pana, no ale Wiek Żydowski nie ma u niego 1845 lat tylko 170 lat krócej. Bo chronologia jego jest o 170 lat krótsza niż u br. Russella.</p>
<p>Jakie ciemności człowiek nie dostrzega gdy ambicja opanuje człowieka, ślepnie człowiek. On nie widzi. Ja tę jego chronologię, ponad 100 stron maszynopisu czytałem, on występuje tak w ambicji swej, że mówi: „ja pierwszy spostrzegłem, że brat Russell w chronologii swej ma jeden rok za krótko”. Tyle ludu Bożego i żaden tego nie spostrzegł. Tak, brat Russell podaje 536 r. p.n.e. (dekret Cyrusa), powinno być 537. Daje 606 powinno być 607. O jeden rok brat Russell podaje za krótko, ale nie brat Rice pierwszy to zobaczył. Konkretnie udowodnił, że brat Russell podał jeden rok za krótko. 1 rok p.n.e. to jesień i 1 rok naszej ery to matematycznie ile będzie? 2. A rzeczywiście jest: 1. Nie ma roku „0”. Czyli jesień 1 rok p.n.e. to 3 miesięcy do stycznia i rok 1 ne. Jesień to jest 9 miesięcy. Czyli razem 12 miesięcy czyli jeden rok. Dlatego brat Johnson w roku 1904, rok po poznaniu prawdy paruzyjnej brat Johnson zwrócił uwagę br. Russellowi: bracie Russell, mogą nam ludzie światowi zwrócić uwagę, że źle liczymy, brakuje nam roku. Czasy pogan gdy podajesz 606 – 1914 to wychodzi 2519, a nie 2520. W roku 1904 brat Johnson zwrócił na to uwagę. Mało tego 7 czerwca 1914 r. brat Johnson opracował obszerny list poprawek chronologicznych i ten list wysłał bratu Russellowi. 7 czerwca 1914 r. Ten list mamy w Teraźniejszej Prawdzie, nr 255-256. I całość chronologii właśnie skorygowania o ten jeden rok wszystko co się dzieje p.n.e. W naszej erze nie trzeba korygowania. To co przed naszą erą, matematycznie jeden rok więcej. Rozpoczyna się przed n.e., a kończy się w n.e., wszędzie jest korekta jednego roku, dodanie jednego roku. Wtedy jest rzeczywista liczba lat. Czyli w ambicji tak daleko doszedł, że mówi: żaden brat tego nie dostrzegł, co ja. Nikt z badaczy Pisma Św. tego nie spostrzegł, ale ja. A to przecież nie tylko br. Johnson, ale wszyscy w ruchu Epifanii wiedzieli, bo te sprawy w literaturze mamy. I czemu teraz br. Russell nie zrobił poprawki na podstawie tego listu br. Johnsona? Kilka tygodni po tym liście br. Russell podziękował br. Johnsonowi za ten list i mówi: wspaniale, że są nienaruszone czasy pogan jesiesń 1914 r., ale mówi: matryce są nastawione na 606 lub 536, więc byłoby to ogromnie wiele finansów zmianę o ten jeden rok, dlatego zachowano te matryce. Data dekretu Cyrusa 536, a powinno być 537. Tylko to że matryce drukowanych tomów i innych dat podawanych w Strażnicach sprawiło, że brat Russell nie chciał wprowadzić zmiany, ale uznał, że jest to słuszne, że jeden rok brakuje. Natomiast w wypadku liczenia Jezusa Pana, to bierze właściwie. 2 r p.n.e. podaje narodzenie się Jezusa Pana, a chrzest ma 29 ne – czyli w wypadku Jezusa Pana brat Russell przyjął właściwie. A Wiek Żydowski, Wiek Ewangelii podał błędnie, jedne rok za krótko. Ale w wypadku Jezusa Pana, 2 r. pne. Jesień, a chrzest jesień 29 r. n.e. &#8211; pełnych 30 lat. Czyli tutaj przyjął br Russell właściwie. A ogólnie Wiek Żydowski, Czasy pogan i inne podaje błędnie. Ale w wypadku Jezusa Pana jesień 2 r p.n.e. i jesień 29 = 30 lat zauważa słusznie. Pełnych 30 lat. No ale jesień 29 to jest 28 pełnych lat i 9 miesięcy i trzeba dodać rok i trzy mieisące. 2 rok p.n.e. się Pan narodził w jesieni. W 2 tomie br. Russell podaje właściwą datę narodzin Pana Jezusa i chrztu. Ale wszystkie inne brał o rok za krótko. A w wypadku naszego Pana podał dobrze brat Russell. Więc równoległość dwóch wieków.</p>
<p>Jeszcze jeden dowód – równoległość dwóch Żniw. Żniwa Wieku Żydowskiego i Żniwa Wieku Ewangelii. Żniwo Wieku Żydowskiego (Jesień 29 r. n.e., wiosna 33, jesień 36, jesień 69….) Podobna sprawa: równoległość żniwa Wieku Ewangelii (Jesień 1874, wiosna 1878, jesień 1881, jesień 1914)</p>
<p>Cztery daty żniwa żydowskiego:</p>
<p>Październik 29 r. n.e. – chrzest Pana, początek 40-letniego żniwa</p>
<p>Wiosna 33 – ukrzyżowanie Pana</p>
<p>Jesień 36 – koniec łaski dla Żydów, pierwszy poganin Korneliusz</p>
<p>Jesień 69 – początek oblężenia Jerozolimy</p>
<p>Cztery daty: jesień 29, wiosna 33, jesień 36, jesień 69</p>
<p>Tak podobnie cztery daty w Żniwie Wieku Ewangelii:</p>
<p>Jesień 1874 – początek żniwa Wieku Ewangelii</p>
<p>Wiosna 1878 &#8211;</p>
<p>Jesień 1881 &#8211;</p>
<p>Jesień 1914 &#8211;</p>
<p>Te równoległości Żniwa brat Rice wcale nie wspomina. Czemu? Bo u niego żniwo trwa nie 40 lat, okresu paruzji, tylko u niego Żniwo trwa 169 lat. 169 lat. I tak, owszem przyjmuje tę linię czyli rok 1874, to jest początek w jego pojęciu żniwa, ale żniwo nie 40 lat paruzja tylko 169 lat. To dodajmy do roku 1874 + 169 lat w jego pojęciu długość żniwa to nam da którą datę? 2043 r. n.e.. Czyli u niego żniwo Wieku Ewangelii nie 40 lat żęcia tylko 169 lat. Jak mógł człowiek widząc, że w narodzie żydowskim Bóg dał obrazy na to, co się miało dziać w ludzie Bożym Wieku Ewangelii i żniwo WŻ jest obrazem na żniwo WE i żniwo WŻ ma swój odpowiednik w żniwie WE. I teraz zauważmy, co już wiemy, że wtóra obecność Pana to początek żniwa WE. Bo Pan żniwiarz przyszedł, korona złota na głowie, a sierp ostry w swej ręce. Pierwszych 3,5 lat żniwa WE doprowadza nas do wiosny roku 1878. I wiosna 1878 mamy trzy ważne wydarzenia:</p>
<p>1) odrzucony Babilon od łaski Bożej. Tak jak mamy odrzucony kościół żydowski od łaski Bożej, wiosna 33, tak dlatego 3,5 lat od chrztu Pana w rzece Jordan; tak 3,5 lat od wtórej obecności Pana Babilon odrzucony od łaski Bożej. 10 nisan, 12 kwietnia 1878 r.n.e.. Wyrzucony Babilon od łaski Bożej. Co więcej się dzieje w tej właśnie wiośnie 1878, albo wiosna 33? Bo tam obraz w Żniwie WŻ, a tu wypełnienie w Żniwie WE. Tam 16 nisan 33 r. n.e. Zmartwychwstał Pan Jezus, sześć dni po odrzuceniu Izraela. A w żniwie Wieku Ewangelii Pan Jezus wzbudził Kościół, ci członkowie kościoła co zasnęli, zostali obudzeni. Ci co zasnęli zostali wzbudzeni w Żniwie Wieku Ewangelii. 16 nisan / 18 kwiecień 1878, Pan Jezus wzbudził Kościół, tych co zasnęli. Tak jak Bóg wzbudził Chrystusa, tak Jezus wzbudził Kościół – swoje ciało. 16 nisan 1878. Dwa wielkie, ważne wydarzenia.</p>
<p>3) wejście zupełności z pogan w klasę kościoła. Rzymian 11:25. <b>Rom 11:25 bg </b>&#8222;(25) Bo nie chcę, abyście nie mieli wiedzieć, bracia! tej tajemnicy, (żebyście nie byli sami u siebie mądrymi), iż zatwardzenie [zaślepienie] z części przyszło na Izraela, póki by nie weszła zupełność pogan.&#8221;</p>
<p>Czyli zupełność z pogan, gdzie mieli wejść? W Kościół Chrystusowy. Wiosna rok 1878. Pierwszy raz liczba w Kościele jest 144.000. Próbnie, wiosna rok 1878. Już trzecie wydarzenie wiosna 1878. Odrzucony Babilon, wzbudzeni śpiący z Kościoła, wejście próbne z pogan w klasę Kościoła 144.000, po raz pierwszy. Wiosna 1878.</p>
<p>I czwarte wydarzenie – ustępuje ślepota z Izraela, bo mówi: tak długo będzie zaślepienie Izraela, pókiby nie weszła zupełność z pogan. Wiosna 1878 – ustępuje ślepota z Żydów. Kongres narodów w Berlinie i Biblia w języku hebrajskim Delitzscha, wiosna 1878. Cztery ważne wydarzenia tego roku: Odrzucenie Babilonu od łaski Bożej, 12 kwietnia 1878, 18 kwietnia 1878 (wzbudzenie Kościoła, nowych stworzeń), zupełność pogan wchodzi próbnie w liczbę kościoła (wiosna 1878). Od tej daty zaślepienie z Izraela ustępuje. Wiadoma rzecz, że brat Rice tego przyjąć nie mógł, bo to by zamknęło mu wysokie powołanie, a oni właśnie do roku 2043 u niego żniwo – 169 lat. Myślę, że na dziś starczy nam, gdyśmy wzięli kilka ważnych dowodów potwierdzających prawdziwość chronologii brata Russella, natomiast kombinacja Rice&#8217;a pali się na panewce. Fakty i Biblia są tym, co pobija tę kombinację. Powinniśmy być Bogu bardzo wdzięczny, że dał nam tyle silnych dowodów prawdziwości chronologii br Russella, a ta kombinacja co dziś robi wielkie zamieszanie wśród badaczy Pisma Św., chronologia Rice&#8217;a: obalona. Nie ma ani faktów rzeczywistych, ani dowodów biblijnych, a my jako lud Boży to Pismo Święte dla nas jest fundamentem wiary. Bądźmy Bogu wdzięczni i za tę drugą część naszej lekcji. I gdy przejdziemy całość będziemy widzieli jak wspaniały i cudowny jest Boga plan i czasy chwile, w których żyjemy. Abyśmy stali silni nieporuszeni byli Bogu za to wdzięczni, a Bóg nam będzie błogosławił, będziemy godni zwycięstwa i chwały Królestwa, a tego zwycięstwa życzę wam wszystkim, również sobie, i na tym kończę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-2-polemika/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10375</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Chronologia biblijna &#8211; część 1</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-1/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=chronologia-biblijna-czesc-1</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-1/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Aug 2023 20:22:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[chronologia biblijna]]></category>
		<category><![CDATA[dziedzictwo Abrahama]]></category>
		<category><![CDATA[izrael]]></category>
		<category><![CDATA[michał łotysz]]></category>
		<category><![CDATA[paruzja]]></category>
		<category><![CDATA[powrót jezusa chrystusa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10343</guid>

					<description><![CDATA[Przełomowe nauki badaczy Pisma Świętego, zebrane w &#8222;Wykładach Pisma Świętego&#8221; brata Russella, dotyczyły między innymi celu, sposobu i czasu powrotu Jezusa Chrystusa jako Króla w Jego tysiącletnim panowaniu. Zapoznaj się z całą serią: – Chronologia biblijna, część 2 – Chronologia biblijna, część 3 – Chronologia biblijna, część 4 – Chronologia biblijna, część 5 Oto ustalenia badaczy z końca <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-1/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/ChronologiaBiblijna.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-10344 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/ChronologiaBiblijna.jpg" alt="" width="1216" height="814" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/ChronologiaBiblijna.jpg 1216w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/ChronologiaBiblijna-300x201.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/ChronologiaBiblijna-1024x685.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/ChronologiaBiblijna-768x514.jpg 768w" sizes="(max-width: 1216px) 100vw, 1216px" /></a></p>
<p><strong>Przełomowe nauki badaczy Pisma Świętego, zebrane w &#8222;Wykładach Pisma Świętego&#8221; brata Russella, dotyczyły między innymi celu, sposobu i czasu powrotu Jezusa Chrystusa jako Króla w Jego tysiącletnim panowaniu.</strong></p>
<p>Zapoznaj się z całą serią:<br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-2-polemika/">Chronologia biblijna, część 2</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-3-polemika/">Chronologia biblijna, część 3</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-4-polemika/">Chronologia biblijna, część 4</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-5-boska-pieczec/">Chronologia biblijna, część 5</a><br />
<span style="color: #000080;"><br />
Oto ustalenia badaczy z końca XIX wieku:</span></p>
<p><strong>Cel powrotu Pana</strong> &#8211; restytucja (&#8222;czasy odnowienia wszystkich rzeczy&#8230;&#8221;)</p>
<p><strong>Sposób</strong> &#8211; jako niewidzialna dla ludzkiego oka istota w Boskiej naturze</p>
<p><strong>Czas</strong> &#8211; po znakach rozpoznano, że nie tyle jest bliski, ale że już nastał, a dodatkowym potwierdzeniem stały się wyliczenia chronologii Biblii</p>
<p>(Zobacz wykład: <a href="https://badaczebiblii.pl/tysiacletnie-krolowanie-jezusa-chrystusa/"><strong>Tysiącletnie królowanie Chrystusa</strong></a>)</p>
<p>Po śmierci brata Russella i mijających latach zaproponowana przez niego chronologia biblijna znalazła się pod obstrzałem, a wraz z podawaniem kolejnych sprzecznych poglądów na ten temat, wśród grup badaczy Pisma Świętego zaczęło się także zacierać dostrzeganie znaków czasu, a niekiedy również zrozumienie sposobu i celu powrotu Pana.</p>
<p>Jednym z braci, którzy w szczególny sposób bronili chronologii biblijnej, a także celu, sposobu i znaków powrotu Pana, jest Michał Łotysz, obecnie mieszkaniec Domu Betania w Miechowie, a wcześniej wieloletni podróżujący nauczyciel Słowa Bożego. Wśród wielu wykładów tego Brata o tej tematyce, jest choćby pięcioczęściowa polemika z różnymi nowymi poglądami, które ukazały się po śmierci brata Russella. Jako, że te rzekome poprawki powracają w pozmienianej formie także dziś, pomyślałem, że warto przypomnieć te myśli, także by przypomnieć pracę brata Michała Łotysza na tym polu.</p>
<p>Wykłady te nie są łatwe, kolejność podawania argumentów wydaje mi się zaskakująca (np. rozpoczęcie argumentacji od odroczonego dziedzictwa Abrahama). Jakość nagrań pozostawia sporo do życzenia. Pochodzą one z roku 2004. A mimo wszystko myślę, że chętni uznają, że warto się z tym materiałem zapoznać.</p>
<p>(Polecamy także wykład: <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-jezus-chrystus-panem-sabatu/"><strong>Chronologia biblijna. Jezus Chrystus Panem sabatu</strong></a>)</p>
<p>Na razie wrzucam część 1 w wersji audio i przepisaną roboczo w wersji tekstowej (w razie literówek &#8211; proszę zgłaszać, poprawię):</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/6p_cmaHGcpw?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Druga część w podobnej formie pojawi się za jakieś dwa tygodnie.</p>
<p>Oczywiście dla zainteresowanych chronologią biblijną polecaną kolejnością byłoby uważne przestudiowanie z Pismem Świętym dowodów biblijnych podanych w książkach:<br />
<span style="color: #000080;"><em>&#8211; C.T. Russell, <a href="https://boskiplan.pl/">&#8222;Boski plan wieków&#8221;</a></em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>&#8211; C.T. Russell, &#8222;Nadszedł czas&#8221;</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>&#8211; C.T. Russell, &#8222;Przyjdź Królestwo Twoje&#8221; </em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>&#8211; P.S.L. Johnson, &#8222;Tysiąclecie&#8221;</em></span><br />
a także w dodatku brata Johnsona do książki &#8222;Nadszedł czas&#8221; (TP 1971, s. 28)</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Ta seria wykładów zakłada już dość dobrą znajomość tych zagadnień i dlatego dla niektórych osób może być jeszcze w danym momencie niestrawna.</span></p>
<p><strong>WYKŁAD W FORMIE TEKSTOWEJ: </strong></p>
<p>Drogo umiłowani w Panu naszym Jezusie Chrystusie Bracia i Siostry!</p>
<p>Temat, jaki będziemy rozważać w kilku częściach to: CHRONOLOGIA.</p>
<p>Chronologia jest jednym z ważnym zarysów Boskiego planu. Dzięki niej znamy czasy i chwile, w których się znajdujemy. Dlatego Pan przez wiernego sługę brata Russella opracował na podstawie dowodów biblijnych w drugim tomie – chronologię. Lecz przeciwko tej chronologii brata Russella po jego śmierci powstali tacy bracia, co chcieli skorygować, rzekomo poprawić, że oni lepiej pojmują niż to opracował brat Russell. I oprócz chronologii brata Russella mamy sześć chronologii. W skrócie wykażę czyje to są i na czym bazują swoje zmiany co do obliczeń chronologii brata Russella:</p>
<p>Pierwsza z nich to chronologia br. Oleszyńskiego. Brat Oleszyński to był prywatny sekretarz brata Russella dla braci polskich. On zmienił chronologię bazując na zmianie czasów pogan. Trzeba stwierdzić, że historycy świeccy prawie wszyscy, dziesiątki ich jest, którzy podają, że detronizacja Sedekiasza, ostatniego króla żydowskiego, nie był to rok 607 p.n.e., ale rok 588-587. Więc to skłoniło br. Oleszyńskiego, chciał uznać argumenty historyków świeckich. Dlatego zmienił datę czasów pogan. Nie – 607 p.n.e., tylko 588, czyli dziewiętnaście lat później. Jeżeli 19 lat później to automatycznie z tym że jak dodał 19 lat do daty wtórej obecności Pana, do roku 1874, to mu to wyszło rok 1893 – wtóra obecność Pana. Ale mierzył nie od upadku Adama, tylko od stworzenia Adama, czyli nie 19 lat zmienia tylko 17 lat, bo wyliczenie brata Russella – 2 lata Adam w raju przed upadkiem. Stąd: od stworzenia Adama &#8211; wyliczenie brata Oleszyńskiego &#8211; 6000 lat skończyło się 1 października 1891 r. Jako data wtórej obecności Pana. No i żniwo przyjął tak samo jak podał brat Russell, 40 lat, no i jak dodamy do roku 1891 40 lat to mamy rok 1931. 1891-1931 = 40 lat.</p>
<p>Gdyby ta poprawka miała być prawdziwą, opierając się na chronologii świeckiej, co uczynił brat Oleszyński, to musiałby być znak zewnętrzny prawdziwości przez Pana tej poprawki od br. Oleszyńskiego chronologii brata Russella. Wymagałoby rok 1931-1932: wybuch wojny światowej. Czemu? Bo tak było w wypadku 40 lat żniwa (1914 r. &#8211; wojna światowa, było znakiem zewnętrzny, że rozpoczęło się symboliczne palenie kąkolu). Bo gdy pszenica zżęta w 40-letnim okresie żniwa, no to następną czynnością jest paleniem kąkolu. Ogień to znaczy znak zewnętrzny, ucisk, lecz żadne wydarzenie polityczne, wojenne nie miało swojego miejsca w roku 1931-32, czyli Bóg tę rzekomą poprawkę br. Oleszyńskiego zignorował, żadne wydarzenie się nie stało, czyli tę chronologię odrzucamy br. Oleszyńskiego, a br. Oleszyński w języku polskim, natomiast bracia tzw. grupa PBI pierwsi zrobili to w j. angielskim w Ameryce. Ta poprawka chronologii br. Russella przez br. Oleszyńskiego jest w czasopiśmie braci Wolnych, „Straż” rok 1925, strona 138-139. No i czasy pogan rozpoczyna 19 lat przed detronizacją Sedekiasza, bo jak Sedekiasz zdetronizowany rok 588, no to 19 lat wcześniej, czyli bierze, gdy jeszcze istniało figuralne królestwo Boże, już rozpoczyna czasy pogan, co jest nielogiczne, bo przecież, gdy Bóg ma swe figuralne królestwo to nie mogły się rozpocząć czasy pogan. Dopiero gdy o ostatnim królu żydowskim czytamy proroctwo Ezechiela 21:25-27, popatrzmy, co czytamy. „<b>Eze 21:25-27 bg </b>&#8222;(25) A ty, nieczysty bezbożniku, księciu Izraelski! którego dzień przychodzi, gdy nieprawość skończona będzie: (26) Tak mówi panujący Pan [Bóg Jehowa]: Zdejm tę czapkę, a zrzuć tę koronę, która już nigdy takowa nie będzie; tego, który w poniżenie przyszedł, wywyższę [czyli w tym wypadku pogan wywyższę], a wywyższonego poniżę [was Żydów poniżę]. (27) W niwecz, w niwecz, w niwecz ją obrócę [koronę królestwa żydowskiego], czego pierwej nie bywało [czegoś takiego podobnego wcześniej nie bywało, że teraz odrzuca królestwo Boże figuralne na jak długi czas?], aż przyjdzie ten, co do niej ma prawo, któremu ją dał. [tu jest zapowiedź ostatniego króla żydowskiego Sedekiasza, dlatego od detronizacji Sedekiasza mogą się rozpocząć czasy pogan]”. A wiemy, że okres trwania to 2520 lat, więc dlatego opieranie się na historykach świeckich mija się z podstawą biblijną. Chyba my dla nas jako studenci Pisma Św. jest Biblia podstawą a nie historycy świeccy. Historycy świeccy w wielu wypadkach mylą się. Np. już późniejsza sprawa: narodzenie Jezusa Pana. Historycy świeccy datę narodzenia Pana dają 4 r. pn.e. do 6 r. n.e. czyli 12 lat rozbieżności na punkcie narodzenia Jezusa. Tak podobna sprawa z Herodem Wielkim, za którego prawda był dekret rzezi niemowląt. Niezgodność. Więc jak możemy, jeżeli mamy późniejsze daty historyczne i nie ma zgodności pomiędzy historykami świeckimi, uznać, że akurat na punkcie upadku królestwa żydowskiego więc to stało się rok 588 &#8211; detronizacja Sedekiasza, a nie rok 607. Dlatego Bóg odrzucił tę kombinację zmiany jaką zrobił brat Oleszyński, czy wcześniej bracia PBI w Ameryce w j. angielskim, czyli odrzucamy pierwszą kombinowaną chronologię br Oleszyńskiego, która nie ma akceptacji Pańskiej: żadne wydarzenie po 40 latach żniwa zewnętrznie nie dowiodło symbolicznego palenia kąkolu tak jak obraz tego wymagał. Pan gdy dał przypowieść o pszenicy i kąkolu podał &#8211; po żęciu trzeba kąkol związany spalić. Palenie ogniem to jest konflikt ucisku.</p>
<p>Druga chronologia, która zmienia wyliczenia br. Russella to chronologia braci Świadków Jehowy. ŚJ skrócili chronologię br. Russella o 103 lata. 100 lat skrócili w okresie sędziów, zamiast 450 lat ŚJ mają 350 lat okres sędziów. No i 3 lat skrócili w okresie królów. Zamiast 513 lat jak br. Russell wylicza w II tomie okres królów to świadkowie mają 510. Bardzo sobie uprościli wyliczenie czasów królów bracia świadkowie, mianowicie, wiemy że trzej pierwsi królowie królowali po 40 lat – Saul, Dawid, Salomon. I po śmierci Salomona królestwo Izraela rozdzieliło się na dwa – Judy i Izraela (buntownik – król Jeroboam). I tak świadkowie popatrzmy jak sobie uprościli wyliczenie okresu królów. Ezechiela 4:5 – od czwartego wiersza: „Potem połóż się na lewym boku, a Ja włożę na ciebie winę domu izraelskiego. Ile dni będziesz tak leżał, tyle dni będziesz nosił ich winę. (5) A Ja wyznaczę ci za lata ich winy równą liczbę dni: Trzysta dziewięćdziesiąt. Przez tyle dni będziesz nosił winę domu izraelskiego.&#8221; Ale wiemy, że tu trzeba liczyć: dzień za rok. I ile dni leżeć będziesz to będzie tyle lat nieprawość znoszona wg liczby dni, tyle lat. Dzień za rok daję tobie (w. 6). A gdy je wypełnisz układziesz się po wtóre na prawy bok twój i poniesiesz nieprawość przez 40 dni….</p>
<p>Czyli trzej królowie pierwsi – Saul, Dawid i Salomon po 40 lat, 120 lat. + tych 390 dni, gdy dodamy to mamy 510. Tak sobie bracia świadkowie uprościli. Po co się trudzić ilu królów było, dodawać. Pierwszych trzech było 120 lat, a następnie 390 dni = 390 lat. Te 390 dni nie ma nic wspólnego z literalnym narodem Izraela, to jest proroctwo. Dotyczyło to 390 lat w okresie szóstym filadelfijskim [rozwoju Kościoła], za błędy papieskie, w ciągu 390 lat przez reformatorów od Jana Wessella aż do Millera – znoszenie tych błędów nominalnego duchowego Izraela czyli papiestwa przez reformatorów. Nie ma tu żadnej podstawy do literalności 390 lat w stosunku do królów izraelskich. No ale też sprawdźmy czy to ich wyliczenie Bóg zaakceptował. Czyli 103 skrócili chronologię bracia ŚJ w stosunku do chronologii br. Russella. Od stworzenia Adama w ich wyliczeniu 6000 lat minęło w roku 1975. W ich publikacjach taka książka jak pt. „Życie wieczne wierności synów Bożych” (19-22 str. tabela wyliczonych różnych dat od Adama poczynając) podali rok 1975 kończy się 6000 lat i wejdziemy w millenium. Miało być już po Armagedonie, po ucisku, i królestwo Pana w pełni. Od roku 1975. Również w Strażnicy pt. „Księga ścisłych dat historycznych” cały nr Strażnicy &#8211; też wyliczenie na rok 1975. A my mamy rok 2004 i nadal istnieje królestwo szatana. Nie ma millenium, jak oczekiwali świadkowie. Już miało być po bitwie Armagedonu w ich pojęciu, królestwo diabła obalone i miało być millenium naszego Pana, siódme tysiąclecie, millenium. Tą poprawkę skombinowaną chronologii braci świadków Pan zignorował – upada.</p>
<p>Trzecia chronologia – brata Stachowicza, wodza „Świtu” w Polsce. Brat Stachowicz w kilku numerach „Świtu” bazował na powstaniu Bar Kochby. Powstanie młodzi żydowskiej przeciwko żołnierzom pod przywództwem Bar Kochby to były lata 132-135 n.e. O tym możemy czytać w II tomie br. Russella, s. 342-343. Brat Russell przytacza wypowiedź historyka, że upadek powstania Bar Kochby jest rok 135. Wszelkie nadzieje żydostwa do uzyskania niepodległości runęły. Brat Stachowicz mówi: „proszę bardzo, jeżeli brat Russell podawał: oblężenie Jerozolimy 69 r. n.e. i spalenie świątyni 69-70, a upadek powstania Bar Kochby jest rok 135 czyli 66 lat później czyli dodać do roku 1914 (bo 70 rok &#8211; oblężenie Jerozolimy to równoległość do 1914: wybuch ucisku) i dodać 66 lat to dodamy 66 lat do 1914 r. mamy rok 1980-1981 i miał być koniec ucisku, Królestwo w pełni. W takich Świtach jak 1970 rok, nr 6, s. 14,18,21 i w roku 1983 Świt nr 5 str. 22, 1962, Świt nr 9-10 s. 35. Tam podane są te poprawki chronologii brata Russella, że wszyscy badacze Pisma Ś.w nie zauważyli tych myśli które brat Russell podaje w II tomie, wypowiedź tego historyka. No ale znów, rok 1980-81 już miało być po ucisku, już Królestwo, ale nie ma. Mamy rok 2004. Czyli Pan również obala i tę trzecią poprawkę chronologii. Żadne wydarzenia po roku 1980-81 nie były dowodem, że już żyjemy w Królestwie naszego Pana. Nieumieralność i panowanie króla sprawiedliwość.</p>
<p>Czwarta chronologia jest jeszcze bardziej dziwna. Grupa w Polsce, mała grupka br. Wolnych oddzielona w Polsce, pod przywództwem br Purwina i Potempy zupełnie zaprzeczają, że wtórej obecności Pana jeszcze wcale nie ma. Pan nie jest obecny; że br. Russell w ogóle źle poobliczał, więc zamiast się trudzić, jak br. Russell podał w II tomie to oni bardzo prostym tekstem chcą udowodnić poprawność chronologii biblijnej. Łukasza 13:31-33 &#8211; „<b>Luk 13:31-33 bg </b>&#8222;(31) W onże dzień przystąpili niektórzy z Faryzeuszów, mówiąc mu: Wynijdź, a idź stąd; bo cię Herod chce zabić. [dziwna sprawa: tak, jakby faryzeusze chcieli zabezpieczyć Pana przed śmiercią. Jaką dał odpowiedź Pan Jezus faryzeuszom?] (32) I rzekł im: Idźcie, a powiedzcie temu lisowi [Herodowi]: Oto wyganiam dyjabły, i uzdrawiam dziś i jutro, a trzeciego dnia dokończenie wezmę. [proszę bardzo] (33) Wszakże muszę dziś i jutro i pojutrze odprawiać drogę: albowiem nie może być, aby miał prorok zginąć, oprócz w Jeruzalemie.&#8221;</p>
<p>Mówią: proszę. Pan mówi dziś i jutro (dni Jezusa = długość 1000 lat), więc do dni Pana 30-33 r.n.e. dodać dziś i jutro 2000 lat to mamy 2030-2033 i dopiero będzie wtóra obecność Pana i Pan błyskawicznie wszystko załatwi. Jeżeli to byłoby logiczne, dwa dni tysiącletnie to Pan by dopiero miał przyjść 2030-33. Lecz ci bracia nie zauważają wielkiej sprzeczności, bazując na tych wierszach, że Pana nie ma. To trzeba im było wracać do Babilonu, bo przed wtórą obecnością Pana lud Boży ma być w Babilonie. Pan dopiero we wtórej obecności jest żniwiarzem, i Pana głos: „wynijdź mój ludu z Babilonu”, czyli tym braciom Purwinowi itd&#8230; Trzeba wracać do katolicyzmu i spokojnie czekać na rok 2033, wtenczas ma się pojawić Pan po raz drugi i będzie głos: „Wynijdź mój ludu z Babilonu”, a oni mówią, że są w prawdzie nie w Babilonie, a mówią: Pana nie ma obecnego po raz wtóry. To bardzo zakrawa na śmieszność, bo nie zawsze te wyliczenia dni Pańskich oznaczają pełne tysiące lat. Przykładowo: Gdy Pan powiedział rozwalcie świątynię, bo ja w trzech dniach zbuduję kościół swój to czy budowa kościoła Chrystusowego ma trwać 3000 lat? Bo 3 dni jak dzień=tysiąc lat to trzy tysiące lat. My wiemy, że już kościół jest zbudowany, a wcale nawet 2000 lat nie minęło, od początku budowy kościoła, a wypełniło się 3 dni budowy. Czyli: czwarty dzień od Adama to 4000 lat. W piątym Pan rozpoczął budowę, środkowy – szósty, pełne tysiąc lat, no i trzeci dzień budowy to początek Tysiąclecia i Pan zakończył budowę Kościoła, ostatni członek kościoła – brat Johnson, rok 1950, kościół cały zbudowany poza wtórą zasłoną. Wcale nie trzy tysiące lat, a Pan powiedział, że w trzech dniach zbuduje. Albo drugi dowód, czy literalnie jak Jonasz był w brzuchu wieloryba trzy dni i trzy noce to był dowód, że tak Pan Jezus miał być w sercu ziemi trzy dni i trzy noce? Czy był trzy doby w grobie? Przecież tylko piątku są trzy godziny, cała sobota był w środku i rano w niedzielę Pan zmartwychwstał. To trzy dni i trzy noce. Wcale nie oznacza, że dziś i jutro to dwa dni Pana, że dają nam pełne dwa tysiące lat od słów Pana, aby udowadniać jego wtórą obecność. Po pierwsze nielogiczne bo trzeba by wracać do Babilonu, a po drugie mamy dowody, że biblijne liczenia dni nie zawsze dają pełne tysiące lat (budowa Kościoła, albo Pan Jezus pełne trzy doby nie był w sercu ziemi tak jak Jonasz w brzuchu wieloryba). Odpada również i ta kombinacja, bardzo prosta chronologia braci – Purwina i Potempy. Nieakceptowalna, nierozsądna, nielogiczna z Boskiego punktu liczenia czasu.</p>
<p>5 Chronologia: to jest chronologia brata Wiśniewskiego w Polsce. Brat Wiśniewski wywodzi się z ruchu Epifanii z czasów Kasprzykowskiego w Warszawie i podjął się tzw. biblijnego liczbowania. Liczbowania różnych tekstów Starego i Nowego Testamentu, bo alfabet hebrajski i grecki występują nie tylko litery, ale litery występują jako cyfry. Dlatego jest tzw. biblijne liczbowanie. Opracował wiele książek swego obliczenia i te wyliczenia bazowały na takich datach: 1977 (koniec spłodzenia z ducha świętego, wybór kościoła), 1980 (zmartwychwstanie maluczkiego stadka), 1984 (koniec ucisku i zmartwychwstanie wielkiej kompanii), 1985 (zmartwychwstanie proroków). Po niespełnieniu się jego wyliczeń, bo żył aż do 1994 r., więc jak się nie spełniły jego wyliczenia zaprzestał liczenia. Ale miał swych zwolenników. Dopiero jego zwolennicy już po śmierci br. Wiśniewskiego uznali, że br. Wiśniewski był ostatnim członkiem kościoła (10 września 1994 r.) przemienionym, opracowali na nowo wyliczenia i bardzo ciekawe wyliczenia im wyszły. Prorocy zmartwychwstali 28 maja 2001 r. Żyjemy po fakcie zmartwychwstania proroków. Pytamy się: to gdzie oni jak zmartwychwstali? Odpowiadają: że schowani są. A wyjdą na arenę publiczną w ich wyliczeniu: 13 marca 2005 r. Czyli za rok czasu mają się pokazać zmartwychwstali prorocy, rozpoczną w Jeruzalem królowanie Królestwa naszego Pana na ziemi. Zmartwychwstali i schowali się. Liczba proroków zmartwychwstałych – 144 jednostki (Obj. 21:17). Popatrzmy: takim tekstem uzasadniają liczbę proroków &#8211; <b>Rev 21:17 bg </b>&#8222;(17) I zmierzył mur jego na sto czterdzieści cztery łokcie miary człowieczej, która jest miara Aniołowa.&#8221;</p>
<p>i mówią proszę bardzo – tych 144 łokci długość miasta Jeruzalem to liczba proroków: 144 jednostek. Po pierwsze, że miasto Jeruzalem wyobraża kościół, a nie proroków, a liczba 144 to wielokrotność liczby 12. 12&#215;12 = 144. Liczba 12 to liczba maluczkiego stadka. Nie ma żadnego związku z prorokami. Kościoła Chrystusowego liczba 144 000, a proroków jako przedstawicieli kościoła na ziemi tylko 144 jednostek. Czyli prorocy ważniejsi od kościoła, bo 144 000 mają przedstawicieli 144 jednostek. Czyli 1 prorok ważniejszy, bo ma 1000 z kościoła do pomocy. Nie może być klasy proroków tak znikoma liczba, nie może być mniej jak 144 000, ale więcej niż 144 000 to tak. Bo nie może być klasa niższa w godności liczebnie mniejsza niż klasa najważniejsza, „królowie i kapłani”. Ta liczba 144 łokcie &#8211; mury Jeruzalem &#8211; nie maja nic wspólnego z klasą proroków, ale kościoła. 12X12=144, a więc liczba maluczkiego stadka. Odważyli się na taką śmieszność. Bo gdyby wyliczenia robili przed tą datą, że mają prorocy powstać, ale oni wyliczenia zrobili w zeszłym roku &#8211; 2002. Już po fakcie zmartwychwstania proroków. Wyliczenia robią w roku 2002, a prorocy już zmartwychwstali 28 maja 2001 r. Podobieństwo sędzia Rutherford swego czasu podawał, że prorocy zmartwychwstaną w 1925 r. Bracia świadkowie postawili pytanie rok 1926 – gdzie ci prorocy co mieli zmartwychwstać? Gdzie oni są? Rutherford: tak, oni zmartwychwstali, tylko są pochowani. I taka śmieszność na jaką Rutherford się naraził, odważyli się właśnie ci bracia zwolennicy Wiśniewskiego, bo on to podawał przed rokiem 25 że prorocy zmatwychwstaną, a oni już po fakcie opracowali swoje kombinacyjne wyliczenie, że prorocy zmartwychwstali w 2001 w 2002 roku. Na arenie mieli wyjść 13 marca 2005.</p>
<p>Czyli za rok czas dekret – zmartwychwstałych proroków 144 jednostek w Jeruzalem światu – królestwo Pana, koniec królestwu szatana. Widzicie jakie są ciekawostki na punkcie chronologicznym?</p>
<p>Szósta chronologia – chronologia br. Davida Rice&#8217;a, Ameryka, grupa PBI. Najwięcej skombinowana ze wszystkich kombinacji, jakie się ukazały pomiędzy badaczami Pisma Świętego. Skrócił chronologię br. Russella o 170 lat. I tak, 101 rok skrócił w okresie sędziów (nie 450 lat, ale 349 lat); 50 lat skrócił w okresie królów (zamiast 513 lat to dał 463 lata), no i 19 lat w okresie czasów pogan; czyli 101+50+19= 170 lat. Bardzo wybitną jest jednostką brat David Rice. Ta chronologia ja z nią spotkałem się na Ukrainie we Lwowie u br. Parylaka. Zagorzały zwolennik przetłumaczył tę chronologię z angielskiego na j. rosyjski. I rozesłał tę chronologię (&#8230;). Dlatego, że ta chronologia ma być najciekawsza, więc będziemy pobijali wszystkie kombinacyjne argumenty tej chronologii brata Rice&#8217;a o 170 latach zmiany.</p>
<p>1 Dowód prawdziwości chronologii brata Russella, a pobicie chronologii brata Rice&#8217;a, to jest taki dowód. 1 Mojżeszowa 15:7-12 → <b>Gen 15:7-12 bg </b>&#8222;(7) I rzekł do niego [Bóg do Abrahama]: Ja Pan, którym cię wywiódł z Ur Chaldejskiego, abym ci dał ziemię tę w osiadłość. (8) Zatem rzekł Abram: Panie Boże, po czemże poznam, iż ją odziedziczę? [tę ziemię, do której mnie prowadzisz?] (9) [gwarancja Boża:] I odpowiedział mu: Weźmij mi jałowicę trzyletnią, i kozę trzyletnią, i barana trzyletniego, i synogarlicę, i gołębiątko. (10) Wziął tedy wszystko to i rozciął na poły; a jedną część położył przeciw drugiej, ale ptaków nie rozcinał. (11) Tedy się zleciało ptactwo do onych ścierwów, i odganiał je Abram. (12) I stało się, gdy słońce zachodziło, że przypadł twardy sen na Abrama, a oto strach i ciemność wielka przypadła nań.&#8221;</p>
<p>Boska odpowiedź dana Abrahamowi po czym pozna, że odziedziczy ziemię. Trzy zwierzęta po trzy lata to 9 lat. Ptaki po roku to razem 11 lat. Wiek tych zwierząt ma bardzo ważną gwarancję od Boga dla klasy proroków. 1. Co te zwierzęta symbolizują? 2. Potem wiek, razem 11 lat. Pierwsza jest podana jałowica trzyletnia – jałowica symbolizuje Starożytnych i Młodocianych Godnych. Koza trzyletnia &#8211; Wielka Kompania. Baran trzyletni &#8211; Maluczkie stadko. Trzy zwierzęta, cztery klasy. Rozcięcie – symbol poświęcenia tych klas. Ptaki nierozcinane, synogarlica [figuralnie uspr. Żydzi], gołąbiątko [WE: tymczasowe usprawiedliwienie]. W ptakach uspr. niepoświęceni WŻ &#8211; Żydzi i tymczasowo usprawiedliwieni a nie poświęceni WE – gołąbiątko. W trzech zwierzętach &#8211; 4 wybrane klasy, których rozcięcie to symbol poświęcenia. Synogarlica, gołabiątko – usprawiedliwieni, ale nie poświęceni. Wiek – razem 11 lat. Trzy zwierzęta po trzy lata to 9 lat. Ptaki po roku to razem 11 lat. Ale rok biblijny, bo mamy lata – słoneczne, księżycowe i biblijne. Rok słoneczny – 365 dni, przestępny &#8211; 366. Księżycowy &#8211; 354-355 dni. Jak wobec tego Żydzi mają księżycowe lata? Jeżeli rok jest krótszy o 10 dni od naszego roku. To powinni mieć o wiele więcej lat w ciągu 6000 lat niż my licząc lata słoneczne. A nie mają więcej. Dlaczego? Cykl 19-letni. W cyklu 19 lat słonecznych Żydzi mają 7 lat przestępnych i każdy żydowski rok przestępny ma 13 miesięcy. Co trzeci rok rok przestępny – 13 miesięcy. Wyrównana jest w ten sposób różnica pomiędzy długością lat słonecznych, a lat księżycowych. W cyklu 19-letnim co do minuty to się wyrównuje. 6,8,9,11,14,17 – lata przestępne. Lata biblijne to 360 dni. Pośrodku pomiędzy słonecznym a księżycowym, to lata biblijne. 11 lat biblijnych w tym wieku zwierząt i ptaków – 11&#215;360 dni = 3960 dni. Dzień za rok daję tobie – 3960 lat. Od jakiej daty ta Boska gwarancja dana Abrahama? Od daty zawarcia przymierza z Abrahamem. 15 nisan 2045 p.n.e. + 3960 lat =&gt; 15 nisan 1916 r. czyli 18 kwietnia 1916 r. Co stało się 18 kwietnia 1916 r.? Jak wygląda ta Boska gwarancja dana Abrahamowi? Najważniejsza klasa pokazana w tych zwierzętach – baran &#8211; symbol maluczkiego stadka. Maluczkie stadko w ostatnim członku opuściło Babilon (18 kwietnia 1916 r.). Skończyło się 40 lat żęcia, ale i pokłosie. Tak jak dalej w tym rozdziale 2 Mojż. 15 Bóg wyjaśnia Abrahamowi.</p>
<p>1 Mojż. 15:13-</p>
<p><b>Gen 15:13 bg </b>&#8222;(13) I rzekł Pan do Abrama: Wiedz wiedząc, iż gościem będzie nasienie twoje w ziemi cudzej, i podbiją je w niewolą, i utrapią je przez cztery sta lat.</p>
<p>Kiedy te czterysta lat się wypełniły? Nasienie Abrahama wg ciała – Izaak. Izaak gdy miał 5 lat był prześladowany przez Ismaela. Od prześladowania Izaaka przez Ismaela, od tego momentu do wyjścia Żydów z niewoli egipskiej: 400 lat. Nasienie twoje trapione przez 400 lat w ziemi egipskiej.</p>
<p>Abraham w chwili zawarcia przymierza z Bogiem miał 75 lat, gdy się rodził Izaak miał 100 lat, czyli 25 lat później, a Izaak miał 5 lat gdy prześladowany przez Ismaela. 30 lat między przymierze a prześladowaniem Izaaka przez Ismaela. 400 lat od tego czasu aż do wyjścia z niewoli egipskiej.</p>
<p>w. 14 &#8211; 14) A wszakże naród on, któremu służyć będą, ja sądzić będę; a potem wynijdą stamtąd z majętnością wielką. (15) Ale ty pójdziesz do ojców twoich w pokoju; i pogrzebion będziesz w starości dobrej 16) A w czwartem pokoleniu tu się wrócą [twe potomstwo]; bo jeszcze nie wypełniła się nieprawość Amorejczyka aż do tego czasu.</p>
<p>W czwartym pokoleniu… Co to czwarte pokolenie symbolizuje? I tak, teraz pokazujemy te cztery pokolenia co symbolizują:</p>
<p>Wiek Patriarchów &#8211; 1 pokolenie</p>
<p>Wiek Żydowski – 2</p>
<p>Wiek Ewangelii – 3</p>
<p>Początek Tysiąclecia – 4 pokolenie (kościół wyzwolony)</p>
<p>Najważniejsza klasa, maluczkie stadko, jest gwarancją. Czyli w tej odp. jaką Bóg dał Abrahamowi, maluczkie stadko jest gwarancją dla wszystkich innych klas boskiego błogosławieństwa, dla całego świata ludzkości. Do 18 kwietnia 1916 r. (ta liczba 3960 lat) ostatni członek kościoła opuścił Babilon, Egipt pozafiguralny. Nie tylko zżęci, ale popieczętowani na czołach: tyle wiedzy, by opuścić Babilon, przyjść do prawdy na czasie.</p>
<p>Natomiast Brat Rice o 170 lat skrócił chronologię brata Russella to trzeba by do 18 kwietnia 1916 r. dodać Rice&#8217;owi 170 lat to mamy rok 2086. Do tego roku kościół na czołach popieczętowany. A w jego obliczeniu pełnia królestwa rok 2043. Czyli 43 lata w królestwie naszego Pana dopiero miałby być kościół pieczętowany na czołach.</p>
<p>Odpada. Pierwszy dowód jaki dajemy przeciwko skombinowanej chronologii br. Rice&#8217;a: odpowiedź Boska dana Abrahamowi. Boska odpowiedź: 3 zwierzęta rozcięte, każde zwierzę po 3 lata i dwa ptaki nierozcinane, ptaki po roku, razem 11 lat biblijnych – 3960 dni/lat. Od przymierza z Abrahamem, teraz ci daję gwarancję, kiedy otrzymasz ziemię. Gwarancją, że ją otrzymasz w wieku tych zwierząt. Najważniejsza klasa – baran, maluczkie stadko, ona w ostatnim członku opuściła Egipt/Babilon 18 kwietnia 1916 r. To gwarancja dla proroków, zostań w swoim losie Abrahamie, czekajcie, aż Pan was z kościołem zmartwychwzbudzi was w lepszym zmartwychwstaniu, i będziecie książętami po całej ziemi. Obalenie chronologii brata Rice&#8217;a.</p>
<p>Drugi dowód, który obala kombinacyjną chronologię br. Rice&#8217;a to trzy proroctwa związane z Izraelem. Tymi proroctwami są Proroctwo Izajasza 40:1-2,</p>
<p><b>Isa 40:1-2 bg </b>&#8222;(1) Cieszcie, cieszcie lud mój! mówi Bóg wasz. [komu Bóg poleca jaki Bóg cieszyć? Żydów. Duchowemu Izraelowi – badaczom Pisma Św. Co mieli powiedzieć Żydom?] (2) Mówcie do serca Jeruzalemu: ogłaszajcie mu, że się już dopełnił czas postanowiony jego, że jest odpuszczona nieprawość jego, i że wziął z ręki Pańskiej w dwójnasób za wszystkie grzechy swoje.</p>
<p>To jest jedno proroctwo związane z Izraelem – dwójnasób gdy się wypełni dwójnasób pocieszajcie mój lud Izraela.</p>
<p>Drugie proroctwo – Jeremiasza 16:10-18</p>
<p><b>Jer 16:10-18 bg </b>&#8222;(10) A gdy opowiesz ludowi temu wszystkie te słowa, a rzekliby do ciebie: Przecz Pan wyrzekł przeciwko nam to wszystko wielkie złe? I cóż jest za nieprawość nasza, i co za grzech nasz, którymeśmy zgrzeszyli przeciwko Panu, Bogu naszemu? (11) Tedy rzeczesz do nich: Przeto, iż mię opuścili ojcowie wasi, (mówi Pan) a chodzili za bogami cudzymi, i służyli im, i kłaniali się im, lecz mnie opuścili, i zakonu mego nie przestrzegali. (12) A wy [pokolenie do którego Jeremiasz przemawiał] dalekoście gorzej czynili, niż ojcowie wasi; albowiem oto każdy chodzi za uporem złego serca swego, nie słuchając mię; (13) Dlatego wyrzucę was z tej ziemi do ziemi, którejście nie znali, wy i ojcowie wasi, a tam służyć będziecie bogom cudzym we dnie i w nocy, dokąd wam nie okażę miłosierdzia. (14) Przetoż oto dni idą, mówi Pan, że nie rzeką więcej: Jako żyje Pan, który wywiódł synów Izraelskich z ziemi Egipskiej. (15) Ale: Jako żyje Pan, który wywiódł synów Izraelskich z ziemi północnej, i ze wszystkich ziem, do których ich był wygnał, gdy ich zasię przywiodę do ziemi ich, którąm dał ojcom ich. (16) Oto Ja poślę do wielu rybitwów, (mówi Pan) aby ich łowili; potem poślę do wielu łowców, aby ich łapali na wszelkiej górze i na wszelkim pagórku, i w dziurach skalnych. (17) Oczy moje patrzą na wszystkie drogi ich; nie są utajone przed obliczem mojem, ani jest zakryta nieprawość ich przed oczyma mojemi. (18) I oddam im pierwej w dwójnasób za nieprawości ich, i za grzechy ich, przeto, że ziemię moję splugawili trupami obrzydliwości swojej, i sprosnościami swemi napełnili dziedzictwo moje.&#8221;</p>
<p>Drugi raz – dwójnasób Izraela za grzechy.</p>
<p>Trzecie proroctwo – Zachariasza. U proroka Zachariasza czytamy 9:12 &#8211;</p>
<p><b>Za 9:12 bg </b>&#8222;(12) Wróćcież się tedy do twierdzy, o więźniowie [mowa do Żydów], którzy nadzieję macie! albowiemci i dziś dwojako opowiadam i nagrodzę.&#8221;</p>
<p>Dwojako ci oddam … (poprawne tłumaczenie)</p>
<p>dziś…</p>
<p>Kiedy to słowo dziś się wypełniło dla Żydów? Wiersz 9 pomaga zrozumieć: <b>Za 9:9 bg </b>&#8222;(9) Wesel się bardzo, córko Syońska! wykrzykaj, córko Jeruzalemska! Oto król twój przyjdzie tobie sprawiedliwy i zbawiciel ubogi i siedzący na ośle, to jest, na oślęciu, źrebiątku oślicy.&#8221;</p>
<p>Dziś – wjazd Pana na oślicy jako króla (10 Nisan 33 r. n.e.)</p>
<p>Ten środkowy punkt dwóch części czasów „dziś” – 10 Nisan 33 r. n.e. &#8211; i kiedy skończył się czas niełaski dla Izraela? Ta niełaska trwała 1845 lat. Dodajmy do 10 nisan 33 r. n.e. 1845 lat czasu niełaski, a dojdziemy do 10 Nisan, wiosna 1878. Niełaska dobiegła końca. Fakt historyczny potwierdza prawdziwość, że ten rok skończył czas niełaski. Odbył się kongres narodów w Berlinie, na którym kongresie w roku 1878 – deklaracja uchwalona: Palestyna krajem Żydów. Czyli pierwszy dowód, że łaska Boża wraca do Żydów. Dwójnasób, druga część, czas niełaski dobiegł końca. Drugie wydarzenie, raczej polityczne: kongres berliński uchwalił: Palestyna krajem Żydów. Kongres ten wypełnił proroctwo o którym czytamy u Zach. 8:23 &#8211; <b>Za 8:23 bg </b>&#8222;(23) Tak mówi Pan zastępów: W one dni uchwycą się dziesięć mężów ze wszystkich języków onych narodów; uchwycą się, mówię, podołka jednego Żyda, mówiąc: Pójdziemy z wami, bo słyszymy, że Bóg jest z wami.&#8221;</p>
<p>Dziesięciu mężów &#8211; dziesięć grup językowych narodów Europy:</p>
<p>1-grecka</p>
<p>2-turecka</p>
<p>3-madziarska (węgierska/ugro-fińska)</p>
<p>4-słowiańska (w tym i polski język)</p>
<p>5-skandynawska</p>
<p>6-germańska (Niemcy, Belgia, Holandia, Luksemburg)</p>
<p>7-francuska</p>
<p>8-hiszpańska</p>
<p>9-angielska</p>
<p>10-włoska</p>
<p>Dziesięć grup językowych biorących udział w swych delegatach na kongresie narodów w Berlinie pod przewodnictwem Żyda („do podołka jednego żyda”), kongresowi berlińskiemu przewodniczył Żyd – premier Anglii: Benjamin Disraeli. Pod przewodnictwem Disrealiego uchwalono deklarację: Palestyna krajem Żydów. To była sprawa polityczna, po raz pierwszy narody świata uznały Żydów za naród i prawo do ich ojczyzny, do Palestyny.</p>
<p>Ważniejsza sprawa – sprawa religijna. Popatrzmy co czytamy o religijnej sprawie. Apostoł Paweł w Liście do Rzymian 11:25 &#8211;</p>
<p><b>Rom 11:25 bg </b>&#8222;(25) Bo nie chcę, abyście nie mieli wiedzieć, bracia! tej tajemnicy, (żebyście nie byli sami u siebie mądrymi), iż zatwardzenie [zaślepienie] z części przyszło na Izraela, póki by nie weszła zupełność pogan.&#8221;</p>
<p>Czyli zupełność z pogan, gdzie mieli wejść? Do Kościoła. Próbne wejście z pogan w klasę Kościoła. Wiosna 1878. Od tej daty zaślepienie Izraela zmniejsza się. Właśnie też w roku 1878, 11 czerwca, (tak jak deklaracja 11 czerwca 1878 r.) – wydanie Nowego Testamentu Delitzscha w języku hebrajski. Żydzi mogli w języku hebrajskim czytać Nowy Testament aby poznawali Jezusa, aby ślepota z ich oczu mogła ustępować. Dzisiaj jaka zmiana nastała w nastawieniu Żydów do Jezusa. Przed tą datą 11 czerwca 1878 Żyd nie śmiał wymówić słowo Jezus to byłaby dla niego hańba wymówić Jezus. A dziś przeciętny Żyd (którzy jeszcze nie wierzy w Jezusa-Mesjasza) mówi: Jezus to wybitny Izraelita, my się nim szczycimy. O Jezusie na uniwersytecie jerozolimskim jest w historii: Wybitny Izraelita Jezusa. To co było dla nich przekleństwem, aby wymówić słowo Jezus to nie tylko, że mamy Żydów wierzących w Jezusa jako Mesjasza, nie tylko ortodoksów co wierzą, że przyjdzie Mesjasz, ale przeciętny Żyd widzi Jezusa jako wybitnego męża w narodzie żydowskim, nie wstydzi się imienia Jezus tylko chwali się. To jeżeli druga część czasu i tak historia dała dowód prawdziwość tego [1845 lat – proroctwo pana: dom wasz zostanie pusty…] i wypełnia się 1845 wiosna 1878 kongres narodów w Berlinie i Nowy Testament Delitzscha. Pierwsza część czasu musiała być tej samej długość. Te trzy proroctwa: Izajasza, Jeremiasza, Zachariasza – dwójnasób, dwie części czasu. Jeżeli druga od słów Pana: dom zostanie pusty… Kongres berliński, NT Delitzscha, łaska Boża wraca do Izraela. To cofnijmy się od 11 nisan 33 r. n.e. &#8211; 1845 lat = początek czasu łaski Bożej dla Izraela. Kiedy się cofniemy to mamy 10 nisan 1813 r. p.n.e. wydarzenie kiedy Jakub błogosławi dwunastu synom przy swej śmierci. 12 synów Jakuba – początek Izraela, narodu izraelskiego. Jakub &#8211; ostatni patriarcha umiera i od dwunastu synów Jakuba mamy 12 pokoleń Izraela. Czyli od 10 nisana 1813 p.n.e. rozpoczęła się łaska Boża dla narodu żydowskiego 1845 lat i skończyła się gdy Pan wjechał jako król … [dziś chciałem was zgromadzić… oto wam dom wasz zostaje pusty…]</p>
<p>Jak to wygląda w wypadku brata Rice&#8217;a? Tą drugą część bierze. Tych 1845 lat czasu niełaski. No bo to jest od słów Pana i tego nie może zaprzeczyć, no ale nie mieści mu się w skróconej o 170 lat chronologii początek tej Boskiej łaski dla Izraela przy śmierci Jakuba. Bo jeżeli 170 lat skraca chronologię to zamiast śmierci Jakuba, a Jakub żył 147 lat, a tu jest 170 lat jego krótsza chronologia. To 170 odjąć 147 (długość życia Jakuba) to mamy różnicę 23. 23 lata przed narodzeniem się Jakuba miałaby się rozpocząć łaska dla Żydów. Jak jeszcze Jakuba nie było przy życiu, Ojca narodu izraelskiego. Te trzy proroctwa, jakie Pan dał o Izraelu: Izajasz, Jeremiasz, Zachariasz, one obalają chronologię Rice&#8217;a. Druga część w porządku, ale ta pierwsza część upada. Gdy Jakub umiera dopiero kończy się wiek patriarchów i od 12 synów rozpoczyna wiek żydowski. Rozważyliśmy dwa ważne dowody biblijne przeciwko chronologii Rice&#8217;a:</p>
<p>-gwarancja; Boska odpowiedź dana Abrahamowi (3 zwierzęta i ptaki) od przymierza z Abrahamem do 18 kwietnia 1916 r. gdy ostatni członek kościoła opuścił Egipt czyli świat, ta klasa jest gwarancją dla wszystkich = Abrahamie, spokojnie spoczywaj jako członek klasy proroków, bo najważniejsza klasa, kościół, ostatni członek tej klasy opuści Babilon/Egipt 18 kwietnia 1916 r. na mocy tej klasy będziecie mieli lepsze zmartwychwstanie, tak jak mówi Pan słowami apostoła Pawła w Liście do Żydów 11 rozdziale:</p>
<p><b>Heb 11:39-40 bg </b>&#8222;(39) A ci wszyscy [wodzowie klasy proroków] świadectwo otrzymawszy przez wiarę, nie dostąpili obietnicy. [wśród nich i Abraham] (40) Przeto, że Bóg o nas coś lepszego przejrzał, aby oni [prorocy] bez nas [kościoła] nie stali się doskonałymi.&#8221;</p>
<p>Gwarancją dla Abrahama, że odziedziczy ziemię, bo najważniejsza klasa nasienia Abrahamowego jest kościół i na mocy klasy Kościoła, a ostatni opuścił Babilon 15 nisan/18 kwietnia 1916 r., jest obietnicą, że prorocy otrzymają lepsze zmartwychwstanie dzięki klasie kościoła.</p>
<p>No i drugie obalenie chronologii Rice&#8217;a to są trzy proroctwa o dwójnasobie Izraela (Izajasza, Jeremiasza, Zachariasza) – okres łaski (10 nisan 33 – 10 nisan 1878), okres niełaski (tak samo długi). Pierwsza część okresu niełaski u Rice&#8217;a rozpoczął się 23 lata przed narodzeniem się Jakuba. Rozważyliśmy tylko dwa z dwunastu dowodów, które obalają nam kombinacje chronologii br. Rice&#8217;a. Chwalimy Boga, że chronologia jaką Pan dał podana nam przez wiernego sługę Brata Russella te dwa dowody tak dobitnie, jak Bóg dał Abrahamowi gwarancję i o Izraelu dwójnasobie. Więc stójmy wiernie i mocno w chronologii jak Pan nam podał przez brata Russella skorygowaną przez br. Johnsona. Będzie nam Bóg błogosławił dozwoli do zwycięstwa i chwały Królestwa, czego wam wszystkim życzę i na tym kończę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10343</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Michał Łotysz: relacja z pobytu w więzieniach i obozach pracy</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/michal-lotysz-relacja-z-pobytu-w-wiezieniach-i-obozach-pracy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=michal-lotysz-relacja-z-pobytu-w-wiezieniach-i-obozach-pracy</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/michal-lotysz-relacja-z-pobytu-w-wiezieniach-i-obozach-pracy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Feb 2023 14:35:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[michał łotysz]]></category>
		<category><![CDATA[więźniowie sumienia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9817</guid>

					<description><![CDATA[Za odmowę złożenia przysięgi wojskowej brat Michał Łotysz doświadczył pobytu w pięciu więzieniach i dwóch obozach pracy (od 7 kwietnia 1950 do 3 marca 1953 roku). W niehumanitarny sposób przetrzymywany był przez kilkanaście mięsiecy w izolatce. Poniższy artykuł to autobiograficzna historia spisana przez niego w styczniu 2014 r. Zawiera ciekawe informacje na temat panujących wtedy <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/michal-lotysz-relacja-z-pobytu-w-wiezieniach-i-obozach-pracy/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em><big>Za odmowę złożenia przysięgi wojskowej brat Michał Łotysz doświadczył pobytu w pięciu więzieniach i dwóch obozach pracy (od 7 kwietnia 1950 do 3 marca 1953 roku). W niehumanitarny sposób przetrzymywany był przez kilkanaście mięsiecy w izolatce. Poniższy artykuł to autobiograficzna historia spisana przez niego w styczniu 2014 r. Zawiera ciekawe informacje na temat panujących wtedy warunków.</big></em></span></p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<div id="attachment_9821" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/michal-lotysz-wsrod-braci.jpg"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-9821" class="wp-image-9821" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/michal-lotysz-wsrod-braci.jpg" alt="" width="400" height="287" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/michal-lotysz-wsrod-braci.jpg 842w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/michal-lotysz-wsrod-braci-300x215.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/michal-lotysz-wsrod-braci-768x551.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a><p id="caption-attachment-9821" class="wp-caption-text">Trzeci z prawej: Michał Łotysz po zwolnieniu z więzienia</p></div>
<p>Po ukończeniu dwuletnej szkoły handlowej w czasie okupacji (1942 &#8211; 1944), oraz po wysiedleniu naszej rodziny podczas akcji „W” do wsi Lipie woj. koszalińskie w lipcu 1947 r., w dniu 12 września 1947 r. rozpocząłem pracę w Urzędzie Gminy Rąbino jako z-ca sekretarza gminy w charakterze referenta podatkowego. Pracowałem tam do 26 lutego 1950 r. tj. do dnia powołania mnie do służby w wojsku za odmowę wstapienia do partii PZPR. W dniu 27.02.1950 r. zostałem wcielony do jednostki Batalionu Pracy w Elblągu.</p>
<p>Wieczorem dowódca kompanii – porucznik Brzozowski miał naradę z żołnierzami &#8211; temat „Przysięga wojskowa”. Zachęcał żołnierzy do wypowiadania się na jej temat. Między innymi i ja zabrałem głos, powiedziałem: żołnierz po złożeniu przysięgi będzie zobowiązany do wierności dochowania jej, lecz ja jej składać nie mogę, ponieważ kilka lat wstecz złożyłem przysięgę w armii Bożej i chcę dochować jej wierności, więc drugiej składać nie będę. Dowódca, oficer frontowy, słysząc moją wypowiedź docenił mnie. Często brał mnie do pracy biurowej w kancelarii, a nawet zwalniał mnie z ćwiczeń z bronią. W dniu przysięgi 2 kwietnia, dowódca kompanii wiedząc, że nie będę jej składał, zostawił mnie jako strzelca służbowego kompanii.</p>
<p>Dowódca jednostki major Libicki, kiedy o tym dowiedział się, zawezwał mnie z żołnierzami 3-ciej mojej drużyny do swojego gabinetu i wydał mi rozkaz złożenia przysięgi. Za odmowę wykonania rozkazu osadził mnie w areszcie i przekazał sprawę prokuraturze wojskowej.</p>
<p><strong>POBYT W WIĘZIENIACH I OBOZACH PRACY:</strong></p>
<p><strong>1.    Areszt w Elblągu od 7.04.1950 do 25.05.1950 (49 dni).</strong></p>
<p>Siedziałem sam na celi w izolatce, w tym czasie prokuratura dokonywała śledztwa. Jednostka odjechała na Śląsk do pracy w kopalni węgla, dlatego mnie przewieziono do więzienia w Katowicach bliżej jednostki, ponieważ dowódcy batalionu i kompanii oraz żołnierze z mojej drużyny byli potrzebni jako świadkowie na mojej rozprawie.</p>
<p><strong>2.    Katowice &#8211; wiezienie przy ul. Mikołowskiej, siedziałem od 25.05.1950 do 15.06.1950 (21 dni).</strong></p>
<p>W tym więzieniu siedziałem na celi z dwoma więźniami, oficerem i młodym ślązakiem. Tutaj miałem okazję przedstawiania Prawdy Boskiego Planu Zbawienia ludzkości w Królestwie naszego Pana w Tysiącleciu, z więcej zainteresowanym oficerem, tak, że czas 3-ch tygodni szybko przeminął. Akt oskarżenia sporządzono w Wojskowej Prokuraturze Garnizonowej w Katowicach, lecz sprawa podlegała rozpatrzeniu przez Wojskowy Sąd Okręgowy w Krakowie. W związku z czym zostałem przewieziony do więzienia w Krakowie.</p>
<p><strong>3.   Kraków &#8211; słynne więzienie Montelupich, ściany były o grubości blisko metra. Tutaj siedziałem krótko od 15.06.1950 do 3.07.1950 (18 dni).</strong></p>
<p>Byłem na sali ogólnej z około 30-ma więźniami. W tym też czasie odbyła się moja rozprawa w 2-ch dniach, dlaczego? Pierwszy dzień &#8211; oświadczyłem, że chcę wypełnić mój obowiązek obywatelski pracując w kopalni wegla jak moja jednostka batalion pracy pracuje w kopalni, lecz bez przysięgi (z powodu złożonej przeze mnie przysięgi Bogu, ktorej wierności chcę dochować). Dowodca kompanii, por. Brzozowski i dwaj żołnierze z mojej drużyny dali mi dobrą opinię, taką też dobrą opinię dostałem z Urzedu Gminy Rąbino, więc Sąd nie mógł wydać wyroku skazującego. Dopiero kilka dni później sędzia wyższej rangi, jako wrogowi Polski Ludowej, wydał i tak łagodny wyrok 3-ch lat więzienia. W tym czasie za ten czyn wydawano surowe wyroki, np. braciom: Jerzemu Szpunarowi, Juliuszowi Walczakowi, Janowi Leciowi i innym po 5 lat, a br. Krechowiczowi 7 lat. Po wyroku przewieziono mnie do słynnego więzienia pohitlerowskiego w Sztumie.</p>
<p><strong>4.    Sztum &#8211; Centralne Więzienie Karne, pobyt 12 dni (3.07.1950 do 15.07.1950).</strong></p>
<p>Był to krótki pobyt ze względu na zapotrzebowanie do pracy przy odbudowie stolicy po zniszczeniach wojennych. Przewieziono mnie do ośrodka pracy w Warszawie.</p>
<p><strong>5.    Warszawa &#8211; Ośrodek Pracy &#8211; Monopol, przebywałem 21 dni (15.07.1950 do 5.08.1950).</strong></p>
<p>Pierwszy dzień, gdy przyjechałem z więzienia w Sztumie, będąc bardzo głodny najadłem się dorszy za dużo, tak że zwymiotowałem, i już więcej ich jeść nie mogłem. Tutaj zostałem przydzielony do ciężkiej pracy przy betoniarce, produkcja trelinek, po kilku dniach pracy (mokre ręce, piasek, beton) na dłoniach obu rąk powstały krwawiące rany. Wobec czego zmieniono mi pracę na lżejszą pomocnika magazyniera, prowadziłem kartoteki wyprodukowanych elementów betonowych przez więźniów. Tu spotkałem się z Mirosławem Kulką, który to dbał o mnie dajac mi lepsze jedzenie bo był kalifaktorem (ten, który roznosi posiłki). W ośrodku przebywałem tylko 21 dni, po czym zostałem przewieziony na Śląsk do Rudy Śląskiej.</p>
<p><strong>6.    Ruda Śląska &#8211; Obóz Pracy przy kopalni węgla „Walenty Wawel”, pobyt od 15.08.1950 do 30.10.1951 (14,5 m-ca).</strong></p>
<p>Pracowałem na dole pod szybem wydobywczym „Mikołaj”. Z góry zjeżdżały wózki puste, oraz załadowane cegłą, drewnem, cementem tj. materiałami do zabudowy przodków i przedłużeń chodników, a z dołu wyjeżdżały wózki z węglem. W przerwach mogłem w komorze przy szybie czytać listy z odpowiedziami na pytania od braci Andrzeja Bordy i Jana Machni. Listy były przesyłane na adres zaufanego górnika, który mi je przynosił do kopalni, i przez niego też wysyłałem listy do domu i do braci, bez cenzury obozowej, przenosiłem te listy w drewniakach z obozu i do obozu. Ponadto w tym obozie do depozytu nie oddałem Biblii oraz Manny, z których korzystałem w godzinach wolnych. Miałem co niedzielę widzenia nawet do pół godziny i dłużej, czasami nawet i dwa widzenia. Najczęściej odwiedzali mnie br. Franciszek Foryś, bo mieszkał blisko w Zabrzu, siostra Maszczyk, bracia z Katowic, oraz z rodziny. Tu miałem okazję prowadzić wiele rozmów na tematy Prawdy, z wieloma współwięźniami. Wyżywienie było niezłe, dodatkowo można było zakupić w kantynie obozowej wędliny, słoninę, cebulę za pieniądze zarobione w kopalni. Z zarobku 50 % potrącali na wyżywienie i umundurowanie, pozostale 50% składano na książeczkę oszczędnościową i dokupienie żywności. Dlatego my więźniowie mogliśmy jeszcze pomagać górnikom na wolności. Tu mnie Pan przygotowywal ze znajomością Prawdy, oprócz tego co zdobyłem w ciagu 6,5 lat na wolności od czasu mego poświęcenia. Wspomnę, że już w 1946 r. usłużyłem wykładem dla pozostałych braci z konwencji w Łosińcu. Te błogosławione chwile jednak zakończyły się, władze polityczne więziennictwa uznały, że prace w kopalniach dla przestępców religijnych są za łagodne. Ośmiu więźniów religijnych z kopalń Śląska, 6-ciu Św. Jehowy, jednego od braci Wolnych w tym i mnie z Epifanii odwieźli do Centralnego Więzienia Karnego w Sztumie.</p>
<p><strong>7.    Sztum &#8211; Centralne Więzienie Karne, pobyt od 1.11.1951 do 3.03.1953 (16 m-cy).</strong></p>
<p>Po hitlerowskie więzienie w Sztumie było jednym z cięższych więzień o zaostrzonym rygorze w Polsce. Więźniowie znajdujący się na korytarzu musieli stać twarzą do sciany z rękoma trzymanymi do tyłu, rozmowa była surowo zabroniona. Więzienie zbudowane było w kształcie krzyża, 4 pietra, pionowy korytarz od parteru po 4-te piętro, przeszklony dach, cele po obu stronach korytarza. Sztum miasteczko powiatowe, w działaniach wojennych w 1945 r. zniszczone w 50%. W latach 60-tych liczba mieszkańców tego miasteczka sięgała 5000, tyle co siedzących w więzieniu. Mój 16-to miesięczny pobyt w tym więzieniu to prawie połowa mojego wyroku.</p>
<p>Po przybyciu do więzienia wraz z bratem Mieczysławem Sarnickim (Św.J) zostaliśmy dokwaterowani do celi z 4-ma więźniami, na 5-tym oddziale. Było to 4-te piętro, na którym siedzieli przestępcy polityczni z wysokimi wyrokami (15, 20, 25 lat) tj. akowcy i prawicowcy. Brat Mieczysław miał wyrok 2,5 roku, a ja 3 lata. Siedzący w tej celi więźniowie kiedy dowiedzieli się o naszych małych wyrokach to bali się z nami rozmawiać, myśleli, że byliśmy tu specjalnie przydzieleni jako konfidenci, aby donosić oficerowi politycznemu o ich rozmowach politycznych w celu otrzymania dodatkowych kar w wiezieniu. Przebywając w kilku więzieniach byłem obeznany, więc powiedziałem im, że my nie konfidenci, ale przestepcy religijni. Odwrotnie, my obawiamy się aby z pomiedzy was, który nie był konfidentem by nas rozpracowywac? Więzień akowiec miał wyrok jak się nie mylę 20 lat, to on wskazał nam konfidenta. Objawiony konfident rozpoczął rozmowę z pozycji ateisty, ewolucjonisty z bratem Mieciem, który był słabo rozwiniętym w Prawdzie (kontuzjowany w bombardowaniu, uczestnik przymusowych robót w Niemczech), on urągał Bogu i wyśmiewał się z Miecia. Poznałem jego argumenty i ja z nim zacząłem dyskusję, w której został pokonany ku zadowoleniu 3-ch pozostałych więźniów, więc więcej ze mną dyskutować nie chciał. Tym sposobem Pan mi dał przywilej przedstawiania Prawdy chętnie słuchającym. Szczególnie akowiec, słuchał Prawdy po kilka godzin dzienie, a konfident codziennie rano zdawał sprawozdanie kierownikowi &#8211; oficerowi politycznemu.</p>
<p>Ta sytuacja trwała około sześciu tygodni. Kierownik oficer polityczny miał dość materiału przeciwko mnie, jako wrogowi ustroju Polski Ludowej. Konfident przekręcał moje słowa przekazując m.in., że komuniści pójdą do piekła na wieczne męki, takie fałszywe materiały zebrano, abym otrzymał dodatkowy wyrok, lecz wiedzieli, że żaden ze słuchających tego fałszywego świadectwa nie potwierdzi. Aby mieć świadka dokwaterowano mi drugiego więźnia &#8211; też konfidenta, który miał zadanie potwierdzić fałszywe materiały. Bóg opatrznościowo pokierował tak, że ten drugi konfident to był kolegą więźnia akowca, który najpilniej słuchał Prawdę. Kiedy ten pierwszy konfident poszedł zdawać relację oficerowi politycznemu, to współwięzień akowiec przedstawił drugiemu konfidentowi &#8211; koledze powód przydzielenia go na moją celę, tj. aby był świadkiem fałszywych materiałów przeciwko mnie na przygotowywanej rozprawie. Pierwszy konfident wracając od kierownika z pełną paczką papierosów, częstuje dugiego konfidenta papierosem, ale ten papierosa nie przyjął, ale wziął go za bary i porządnie nim potrząsnął i powiedzial: czy temu człowiekowi &#8211; wskazał na mnie &#8211; chcesz przyczynić się na dodatkowy wyrok?</p>
<p>Na drugi dzień rano konfident, który miał być świadkiem na rozprawie przeciwko mnie zdał raport kierownikowi o wczorajszym wydarzeniu. Kierownik uznał, że nic z jego planu rozprawy preciwko mnie, ostateczne fiasko. Ukarał akowca izolatką na 4 miesiące, a jego kolegę konfidenta na dwie doby karceru, natomiast mnie ukarał izolatką do odwołania, na której przebywałem 13,5 miesiąca. Po ogłoszeniu amnstii zostałem przeniesiony na celę ogólną amnestyjną.</p>
<p><strong>CIĘŻKIE WARUNKI I DUCHOWE ŻYCIE NA IZOLATCE</strong></p>
<p>W poniedziałek rano zostałem przeniesiony na izolatkę, akowiec również. Bardzo przeżywałem ukaranie współwięźnia za słuchanie Słowa Prawdy, zamknięty na izolatce, okres zimy, a miał tylko jeden koc, ostatnie zimne piętro, cela w pobliżu szklanego dachu korytarza. Moje warunki były podobne, ale ja miałem dwa koce, ten drugi koc był mój włsny, ale i tak było momentami zimno, szczególnie nocą. Przez lufcik mojej celi, będący naprzeciw szklanego dachu korytarza, który miał otwartą jedną dużą &#8222;taflę&#8221; dachu &#8211; w celu wentylacji więzienia, zimą wpływało mroźne powietrze. Dodatkową karą było pozbawienie mnie praw więźnia, tj.: brak możliwości prenumeraty gazet, bez prawa wypożyczania książek z bibloteki więziennej, zakaz otrzymywania paczek żywnościowych z domu, odwiedzający też nie mieli prawa doręczać żywności, nie mogłem też kupować żywności w kantynie więziennej, pomimo, że miałem w depozycie pieniądze zarobione w kopalni. Niektórzy wieźniowie posiadający te prawa, które mi odebrano nie wytrzymywali dłuższego siedzenia na izolatce, targali się na własne życie.</p>
<p>Przyszła 1-sza niedziela po minionej 1-szej rocznicy śmierci Posłańca Epifanii br. Johnsona, poświęciłem tą niedzielę na rozważania obrazów biblijnych o tym Słudze &#8211; wiadomo z pamięci, bo Biblię i Mannę zabrali mi do depozytu. Tak od tej niedzieli codziennie przygotowywałem wykłady z pamięci. Po odspiewaniu pieśni i modlitwie w głos przemawiałem &#8211; jakbym miał przed sobą Braci i Siostry jako słuchacz, ale było to tylko w 4-ch ścianach celi. W niedziele i święta przerabiałem dwa a czasami i trzy wykłady. Spodnie, w których pracowałem w kopalni były od węgla czarnne, dla mnie służyły jak tablica szkolna. Na spodniach paznokciem pisałem wyliczenia chronologiczne, ponieważ moją specjalnością w szkole podstawowej był przedmiot matematyki, a później dwuletnia szkoła handlowa. Takie wykłady jak: Chronologia, Dni proroctwa Daniela, Równoległości dyspensacji i żniw, Piramida, wyliczenia zapiski do nich robiłem paznokciem na spodniach-tablicy, a gdy wykład skończyłem to ręką wszystko starłem i &#8222;tablica&#8221; był czysta do notatek następnego wykładu.</p>
<p>Teraz zacytuję kilka fragmentów z książki &#8222;Wspomnienia z więzienia&#8221; br. Jerzego Szpunara, ze str. 42-45:</p>
<p><em>&#8222;Bardzo ciekawa sytuacja miała miejsce zaraz po moim wejściu na oddział w Sztumie (&#8230;) był to korytarz przy, którym wszystkie cele były jednoosobowe, tzw. &#8222;pojedynki&#8221;. Mina mi naprawdę zrzedła jak zobaczyłem te &#8222;pojedynki&#8221;, drzwi prawie jedne przy drugich (&#8230;). Na korytarzu była zupełna cisza. Kiedy trochę ostygłem od tego pierwszego wrażenia, doleciał do mnie jakiś głos z celi o jedną dalej między którymi stałem. Wytężyłem słuch i usłyszałem słowa jakby jakiegoś kazania religijnego. Pomyślałem, czyżby było w celi radio i leciało kazanie przez radio? Rozejrzałem się ukradkiem, zauważyłem, że nikogo nie ma na korytarzu i szybko jednym ruchem przeskoczyłem o jedne drzwi, z których dolatywal głos. Mogłem już całkiem wyraźnie słyszeć, że ktoś głośno, wyraźnie mówi wykład biblijny, w dodatku odnosi się do braci i sióstr. Byłem po prostu scięty z nóg, co tu jest grane. W pierwszej chwili pomyślałem, że to chyba u mnie coś z głową nie w porządku, że coś mi się dziwnego kojarzy. Tu w celi wykład do braci? To było niemożliwe. Tym bardziej, że temat dobrze mi znany, nasz epifaniczny, to przechodziło moje wyobrażenie. Aż wreszcie przysłuchując się dalej, wychwyciłem tam kilka znajomych mi akcentów mówcy i po głosie poznałem kto to mówi. Był to brat Michał Łotysz, który właśnie siedział w &#8222;pojedynce&#8221; i nie marnował czasu. Na głos ćwiczył sobie wykłady, żeby nie dostać bzika w tej samotności. Natychmiast obsługa oddzialu uznała właśnie, że ten kaznodzieja dostał bzika i sam do siebie głosi kazania (&#8230;).</em></p>
<p><em>Szybko dokładnie zwróciłem uwagę na numer celi, w której Łotysz siedział w tym więzieniu (&#8230;). Ktoś mógłby powiedzieć, że to był ciekawy zbieg okoliczności. Jestem przekonany, że to nie był zwykły zbieg okoliczności a raczej opatrznościowy, to trudno było uwierzyć, że około dwóch metrów od ciebie znajduje się droga ci osoba, w dodatku nie wie, że tu jestem. Może to i lepiej było, że Michał nie wiedział, że ja stoję za jego drzwiami bo na pewno nie obeszłoby się bez kilku słów i mielibyśmy obaj z tego przykrości (&#8230;). Po kilku dniach przyszedł do mnie fryzjer, który obsługiwał ten oddział. Natychmiast pomyślałem, że poprzez fryzjera najprędzej będzie można nawiązać kontak z Michałem (&#8230;). Od razu go zapytałem czy zna tego więźnia spod takiego numeru celi (obecnie już tego numeru nie pamiętam) [był to numer 222 &#8211; przyp. M.Ł.]. On uśmiechnął się i powiedział: &#8222;Tego kaznodzieję, kto by Michała tu nie znał ?&#8221;. Odpowiedziałem mu, że ja siedzę za to samo, co i Michał i że chciałbym nawiązać z nim kontakt, że się dobrze znamy. Michał tu jest i prosiłem go, żeby sobie zapisał moje nazwisko i przy okazji powiedział Michałowi, że tu jestem, że bardzo mi na tym zależy. Fryzjer znowu się uśmiechnął, mówiąc: &#8222;Przecież ja dzisiaj u niego byłem, zaraz coś skombinuję&#8221;. Wybił klapę i zaraz przyszedł klucznik. Otworzył drzwi i powiedział: &#8222;Co tak szybko? (&#8230;) odpowiedział fryzjer &#8211; &#8222;Ja jeszcze nie skończyłem, ale zostawiłem pod celą (i tu podał numer celi Łotysza) jakieś narzędzia i musimy tam pójść&#8221;. Po chwili wrócili i wtenczas powiedział do klucznika, że teraz to mu zejdzie dłużej, klucznik zamknął cele. Wtedy fryzjer mówi: &#8222;No, Michał już wie, że tu jesteś i pozdrawia cię. Teraz przeze mnie będziecie mieli kontakt&#8221;. Kiedy przyszedł do mnie następnym razem to opowiadał, że jak powiedział Michałowi jakim sposobem dowiedziałem się, że on jest tutaj, to Michał śmiał się, że jednak to głośne kazanie na coś się przydało. I faktycznie, gdyby nie to głośne kazanie to byśmy o sobie nic nie wiedzieli. Niedługo potem Łotysz miał odwiedziny i powiedział, że ja tu jestem. I już następne odwiedziny mieliśmy razem, gdyż przyjechały dwie osoby, jedna do Michała, a druga do mnie (&#8230;). Później jeszcze spotykaliśmy się takim sposobem, tzn. przy okazji odwiedzin (&#8230;). Muszę się teraz szczerze przyznać, że nie posiadałem ani takich zdolności, ani takiej wiedzy biblijnej, jakie posiadał brat Łotysz, nie miałem też takich ambicji, jeśli chodzi o wykłady Słowa Bożego. Z tego też względu nie byłem w stanie tak się zorganizować i zmobilizować jak Michał (&#8230;). Strona 49 &#8211; 51: &#8222;Przesiedziałem na &#8222;pojedynce&#8221; jakieś ponad 4 miesiące, dokładnie nie pamiętam. Brat Łotysz dostał się na &#8222;pojedynkę&#8221; dużo wcześniej, toteż o wiele dłużej tam przebywał (&#8230;). Pewnego razu jeszcze na &#8222;pojedynce&#8221;, przyszedł fryzjer do mnie i pierwsze wyjął z kieszeni piękne, duże jabłko i twardego suchara. Powiedział: &#8222;To od Michała masz, to dotrzymasz do pamiątki, chyba wiesz o co chodzi&#8221;. Oczywiście, że od razu zaskoczyłem o co chodzi i byłem wzruszony, że Michał tak o mnie zadbał. Datę pamiątki wiedzielismy z odwiedzin, ale skąd dostał jabłka? Nie wiem [zdaje się, że przywieziono mi je ze zboru Światłowo, od moich szwagrów, a Bóg opatrznościowo pokierował, że na widzeniu strażnik pozwolił mi doręczyć, jako że jest to na uroczystość religijną &#8211; przyp. M.Ł.]. (&#8230;). W jednej celi, pięciosobowej, skusiło mnie po raz pierwszy do napisania wiersza. Oczywiście kartką papieru był margines z gazety, ołówek zrobiony z chleba, w końcówkę wetknięty rysik i był to wyśmienity zestaw do pisania. Wiersz, który napisałem był dość długi, kilkanaście zwrotek. To była taka luźna rymowanka na temat więzienia, warunków jakie tam panowały itd. (&#8230;). Kiedy przy końcu miesiąca na oddziale był kryzys z papierosami, to u kalifaktorów (to byli więźniowie, którzy roznosili posiłki) można było wymienić papierosy na chleb. Nie zwracając uwagi na to, czy to było właściwie, czy nie, czy to było dobre czy złe, dokonywałem takiej wymiany, bo po prostu byłem głodny. Jeżeli dla kogoś papierosy były ważniejsze niż chleb, to dla mnie ważniejszy był chleb (&#8230;). Wpadłem więc na genialny pomysł. Otworzyłem delikatnie paczkę papierosów, wysypałem z nich tytoń na gazetę, marginesy, na których był napisany wiersz zwinąłem w ruloniki takiej grubości, żeby weszły w gilzę po tytoniu. Końcówki powypełniałem tytoniem, żeby nie było widać papieru i dziesięć takich oszukanych papierosów ułożyłem w oryginalne pudełko, zakleiłem i &#8222;gryps&#8221; był gotowy. Na jednym pasku napisałem kilka słów do Michała i wszystko poszło zgodnie z planem. Za kilka dni mieliśmy odwiedziny, udało nam się stanąć na korytarzu obok siebie. Potajemnie między sobą uścisnęliśmy sobie dłonie, ja miałem w ręce tę paczkę papierosów i przy uścisku podałem mu. Szybko odstąpiliśmy od siebie i wszystko się udało. Łotysz był już w celi wieloosobowej. Kiedy wrócił do celi, wyjął z kieszeni papierosy, zastanawiał się, co to ma znaczyć. Czyżbym z nudów zaczął palić? Rozłożył całkiem pudełko z myślą, że może na wewnętrznej stronie jest coś napisane. Jednak nic nie znalazł, wychodził więc z siebie, w jakim celu podałem mu te papierosy. W końcu zdecydował rozdać te papierosy współwięźniom (&#8230;) jeden z więźniów chciał podzielić otrzymanego papierosa i okazało się, że nie da się go złamać, że wewnątrz jest coś twardego. Zwrócił się do Michała, że wewnątrz coś jest. Zabrał z powrotem te papierosy i po ich rozebraniu wszystko stało się jasne. Okazało się, że pomysł był dobry, chociaż korzyści zapewno niewiele, poza tym, że się wszyscy dobrze ubawili&#8221;.</em></p>
<p><strong>Numer mojej celi 222 kojarzy się z pieśnią o tym samym numerze &#8222;Ma ścieżka prowadzi&#8221;. Oto słowa pierwszej zwrotki: </strong></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Ma ścieżka prowadzi przez trud,<br />
</em><em>Ciernista i przykra jest tak;<br />
</em><em>Lecz scieżka ta wolna od złud,<br />
</em><em>Bo wiedzie mnie wciąż Krzyża </em></span></p>
<p>Cela dla mnie była jak „Świątnica” dla Kapłanów. Nie sposób policzyć ilości modlitw do Pana, odśpiewnych pieśni i setki przygotowanych i w głos wypowiedzianych wykładów. Była to niewątpliwie Wyższa Szkoła Chrystusowa, w której studiowałem Słowo Boże przez 13,5 miesiąca. Myślę, że egzamin zdałem pomyślnie, dowodem czego może być to, że po wyjściu na wolność w dniu 3 marca 1953, za 9 miesięcy, rozpoczęła się moja służba służenia Prawdą zborom Ludu Bożego, w sumie 55 lat. Po cztery do sześć miesięcy w roku w marszrutach objazdowych. W sumie przez 55 lat, do daty 31 grudnia 2008, kiedy to zostałem pozbawiony przywileju pomocniczego pielgrzyma. Ale jest to zapłata dana przez ludzi mających władzę na ziemi wśród ludzi. Sprawiedliwą zapłatę udzieli dobrotliwy Bóg, dla każdego z nas, na jaką zasłużymy.</p>
<p>Powyżej opisałem pobyt w więzieniu w Sztumie od strony duchowej, był czas błogosławiony, za co składam niewymowne dzięki Ojcu Niebiańskiemu i Mistrzowi Panu Jezusowi.</p>
<p>Teraz opiszę pokrótce mniej chlubną stronę cielesną. Wyżywienie w więzieniu w Sztumie w czasie stalinowskim pochodziło z gospodarstwa rolnego należącego do więzienia. Na śniadanie dawana była czarna kawa zbożowa oraz 60 dkg czarnego chleba, na obiad zawsze tylko zupy (z brukwi, buraków i płatków ziemniaczanych pozostałych po Niemcach). Płatki ziemniaczane były szare, stęchłe, a zupa z nich była wyjątkowo niesmaczna, najtrudniejsza do zjedzenia. Rzadka zupa z kaszy jęczmiennej w porównaniu z tamtą był to obiad pierwszej klasy. Na kolację podobnie &#8211; zupa jak na obiad, może się mylę, bo już wiele lat minęło i pamięć zawodzi. Ten kto dostawał paczki żywnościowe z domu lub miał pieniądze w depozycie to mógł trochę dokupić żywności, ja takich możliwości nie miałem, bo zostałem pozbawiony praw więźnia, o czym wcześniej pisałem. Organizm mój został bardzo osłabiony, po &#8222;sanatoryjnym&#8221; pobycie w obozie pracy w Rudzie Śląskiej jako górnik (o warunkach tam &#8211; pisałem wcześniej). Po kilku pierwszych miesiącach pobytu w więzieniu zaczęły mi puchnąć nogi w stawach, myślałem, że nie wytrzymam, modliłem się do Ojca Niebiańskiego, abym mógł wyjść na urlop aby pożegnać się z rodzicami, siostrami i Bracmi w Zborze. Potem wrócić do więzienia, gdzie mógłbym już spokojnie umrzeć, lecz Ojciec Niebiański w wielkiej swojej dobroci i łasce pomógł mi przeżyć niedostatek w żywieniu.</p>
<p>Gdy w ONZ nastraszono Polskę, że będzie komisja złożona z członków państw zachodnich kontrolująca więzienia centralne, szczególnie z więźniami politycznymi, władze Departamentu Więziennictwa w Warszawie wysłali dyrektora departamentu na kontrolę centralnych więzień karnych, dotyczyło to również więzienia w Sztumie. Do mojej celi przybył dyrektor departamentu, kierownik pawilonu oraz klucznik oddziałowy. Za zgodą dyrektora, kierownik pawilonu stawia mi pytania religijne &#8211; wiedząc, że jestem więźniem religijnym. Stawia mi pierwsze pytanie: Adam miał dwóch synów, Kaina i Abla, który został zabity przez brata, więc jak mogli rozrodzić się ludzie? Odpowiedziałem: Adam miał więcej synów oraz córki, z których jesteśmy zrodzeni. Pytanie drugie: Bóg zabronił związku małżeńskiego synów z córkami, co ludzkość przestrzega do dziś, nie tylko z punktu moralnego, ale i zdrowotnego? Odpowiedziałem: Bóg to prawo wprowadził ponad 2000 lat później, dajac ten zakaz Żydom po wyzwoleniu ich z niewoli egipskiej, wcześniej ludzkość była mniej zdegradowana i zdrowsza fizycznie. To prawo nie dotyczyło Adama i Ewy, aby mogli się rozmnażać i zamieszkiwać ziemię, Bóg takiego zakazu wstępowania w związki małżeńskie w rodzinach Adamowi nie podał. Kierownik zakończył zadawanie pytań, wtedy dyrektor zapytał: za co siedzę w więzieniu? Odpowiedziałem &#8211; za odmowę wykonania rozkazu złożenia przysięgi wojskowej; wtedy dyrektor powiedział: &#8222;w wojsku kapitalistycznym to byście służyli, ale nie w wojsku Polski Ludowej&#8221;. Odpowiedziałem: w Polsce sanacyjnej nazywano nas komunistami, władze Polski Ludowej nazywają nas kapitalistami, a my nie zmieniliśmy się, jesteśmy tacy sami dziś jak wtedy, byliśmy i jesteśmy wierni przysiędze złożonej Bogu. Jako żołnierzom Chrystusowym za wierność czeka nas zapłata życia wiecznego w Królestwie Boga. Wówczas stawił mi drugie pytanie: &#8222;a za co siedzicie na izolatce?&#8221; Odpowiedziałem: za głoszenie Prawdy religijnej więźniom pod celą. Na to dyrektor: &#8222;To znaczy, że prowadziliście agitację na swoje poglądy, z was szpiedzy kapitalistyczni, i ich agenci!&#8221; Odpowiedziałem, że nikt z nas za te rzeczy nie siedzi, lecz za wierność Panu Bogu i Panu Jezusowi, to jest dla nas chlubą, a nagrodą będzie życie wieczne w Królestwie Bożym.</p>
<p>Klucznik po skończonej kontroli przyszedł do mnie i zapytał ile mam jeszcze do odsiedzenia, powiedziałem, że około 6 miesięcy. On na to, czy jak wyjdę na wolność i ponownie zostanę powołany do wojska, to co wtedy zrobię? Odpowiedziałem, że znowu wrócę do więzienia.</p>
<p>Od czasu moich odpowiedzi na zadawane mi pytania przez kierownika i dyrektora, klucznik został moim serdecznym przyjacielem. Podczas gdy miał służbę kazał kalifaktorom, co roznosili posiłki, podawać mi gęstą zupę i prawie dwie porcje, bo miałem miskę 1,5 litrową. Kiedy skończyli wydawać posiłki, a jeszcze zostało im, to przyprowadzał kalifaktora z powrotem do mnie i znów miskę napełniali. Dlatego w ten dzień już chleba nie jadłem, stąd miałem na drugi dzień dwie porcje chleba. Drugi klucznik oddziałowy „żydek“ był dla mnie nieprzyjacielem, nie pozwalał kalifaktorom dawać mi większej porcji. Z jakiego powodu ten drugi klucznik był wrogo nastawiony do mnie?</p>
<p>Sprawa wyglądała tak: w miesiącu mogliśmy napisać tylko dwa listy do domu na kartce papieru z zeszytu, ja wpadłem na pomysł aby tą kartkę podzielić na trzy części, nie rozcinając jej, górna część z obu stron &#8211; list do rodziny, środkowa część też z obu stron &#8211; list do br. Bordy, a dolna część, też obustronnie &#8211; do br. Machni. W cenzurze nie mogli się połapać o co tu chodzi, myśleli, że ja z więzienia kieruję swoimi agentami na wolności. Urzędnik z cenzury przyszedł do mnie z czystą kartką papieru i powiedział, że: &#8222;jeżeli jeszcze raz taki list napiszę jak ten co napisałem, to bedą niszczone, macie tu kartkę i za 5 minut napiszcie do rodziny, że jestem zdrów i dobrze się czuję&#8221;. Wtedy klucznik oddziałowy „żydek“ słysząc słowa urzędnika z cenzury, że z celi wysyłam szyfry do agentów na wolności uznał mnie za szpiega i odtąd stał się moim wrogiem. Taka sytuacja wrogiego nastawienia do mnie trwała około trzy miesiące. Nie tylko, że nie pozwalał kalifaktorom wydawać więcej żywności, ale był bardzo złośliwy w stosunku do mnie.</p>
<p>Po pewnym czasie nastąpiła u niego zmiana jego zachowania, co było powodem? Mianowicie, kiedy nastraszono kontrolą z ONZ, od tej pory zaczęli dawać lepiej kaloryczne jedzenie. Po okresie chyba trzech miesięcy podano nam na śniadanie do chleba kawałeczek dorsza, ale ja po przejedzeniu się dorszem i wymiotach w obozie pracy w Warszawie, miałem do dorszy wstręt. W czasie spaceru powiedziałem o tym sąsiadowi oraz to, że oddam jemu ten kawałeczek dorsza, który dostaliśmy na śniadanie, z czego bardzo ucieszył się. Problem jak mu go podać do sąsiedniej celi, pomyślałem i pociągnąłem klapę, podszedł klucznik mój wróg i pyta mnie co chcecie? Powiedziałem, panie oddziałowy, chcę podać ten kawałek dorsza sąsiadowi z za ściany, bo ja nie mogę jeść bez wymiotów, a za ścianą był więzień jego przyjaciel. Chętnie wziął dorsza i oddał przyjacielowi, tego nie miał prawa zrobić, ale dla przyjaciela to zrobił. Wieczorem podczas kontroli stanu więźniów przez oficera więziennego zameldowałem „więzień cela 222“ i wówczas wystawiłem złożone w kostkę moje ubranie, drewniaki, miskę i łyżkę na korytarz i zamknąłem drzwi. Ku memu zdziwieniu klucznik „żydek“ otwiera drzwi i mówi mi dobranoc, na co ja odpowiedziałem &#8211; dobranoc panie odziałowy!</p>
<p>Od tego dnia i ten drugi klucznik stal się przyjacielem, też pozwalał kalifaktorom dawać mi większe porcje. Niewątpliwie było to dzieło Boskiej Opatrznośći, które sprawiło, że obaj klucznicy zostali przyjaciółmi dla mnie. W ten to sposób kryzys żywnościowy jaki mnie dotknął (bez paczek z domu i bez możliwości dokupienia żywności w kantynie wieziennej) został z korzyścią dla mnie zrekompensowany.</p>
<p>Dzięki Pańskiej pomocy to wszystko przeżyłem bez uszczerbku na zdrowiu, wyszedłem na wolność i do dziś czuję się możliwie zdrowo. Po wyjściu na wolność usługiwałem braciom w objeżdżając zbory w kraju, ale i w trudniejszych oraz bardzo trudnych warunkach za granią w Rosji &#8211; tej syberyjskiej części, na Litwie, Ukrainie, Mołdawii i Rumunii. Komunizm upadł, mam 86 lat* i dzięki łasce Bożej jeszcze żyję i jestem przy zdrowiu, za co jestem niewymownie wdzieczny naszemu Panu.</p>
<p>Tak opisałem swoją historię pobytu w obozach pracy i więzieniach, a szczególnie w Sztumie, aby była korzyścią i pomocą dla Braci i Sióstr w ich doświadczeniach, a szczególnie dla młodych Braci i Siostr, niech zauważą, że je doświadczyłem jako młody. Wielce mi były pomocne w moim życiu poświęconym Bogu, pomogły mi rozwijać wiarę, nadzieję, miłość, posłuszeństwo, ufność, wierność, pokorę i wiele innych łask.</p>
<p>Dobrotliwemu, miłosiernemu i łaskawemu Ojcu Niebiańskiemu, miłemu Wodzowi Armii Bożej, dobremu Pasterzowi i Mistrzowi Panu Jezusowi niech będzie chwała i uwielbienie za doświadczenia jakie przeżyłem.</p>
<p>Amen! Br. w Panu M. Łotysz, styczeń 2014</p>
<p>_____<br />
Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">świadectwa</a>.</p>
<p>* Obecnie, tj. luty 2023, brat Michał ma 95 lat i przebywa w Domu Spokojnej Starości &#8222;Betania&#8221; w Miechowie.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/michal-lotysz-relacja-z-pobytu-w-wiezieniach-i-obozach-pracy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9817</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czy słyszysz melodię poranka?</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/czy-slyszysz-melodie-poranka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-slyszysz-melodie-poranka</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/czy-slyszysz-melodie-poranka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Jan 2022 22:40:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[aleksander woch]]></category>
		<category><![CDATA[astrape]]></category>
		<category><![CDATA[bielec]]></category>
		<category><![CDATA[gokotta]]></category>
		<category><![CDATA[grzegorz parylak]]></category>
		<category><![CDATA[helena grzesik]]></category>
		<category><![CDATA[joseph wolff]]></category>
		<category><![CDATA[julian grzesik]]></category>
		<category><![CDATA[melodia poranka]]></category>
		<category><![CDATA[michał łotysz]]></category>
		<category><![CDATA[parousia]]></category>
		<category><![CDATA[paruzja]]></category>
		<category><![CDATA[poranek tysiąclecia]]></category>
		<category><![CDATA[powrót Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[psalm 108]]></category>
		<category><![CDATA[psalm 47]]></category>
		<category><![CDATA[psalm 59]]></category>
		<category><![CDATA[Syberia]]></category>
		<category><![CDATA[tysiąclecie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8704</guid>

					<description><![CDATA[Ten wykład to kontynuacja bardziej teoretycznego wykładu, który przedstawiłem w zborze Pana w Bydgoszczy w czwartek. Nosił on tytuł: „Dzień powrotu Jezusa” i można go odsłuchać na stronie Badacze Biblii na YouTube’ie, a także na stronie www.badaczebiblii.pl. Dziś chciałbym zapytać o melodię poranka tego dnia. A tytuł naszych rozważań brzmi: Czy słyszysz melodię poranka? Psalm <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/czy-slyszysz-melodie-poranka/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ten wykład to kontynuacja bardziej teoretycznego wykładu, który przedstawiłem w zborze Pana w Bydgoszczy w czwartek. Nosił on tytuł:<a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-powrotu-jezusa/"> „Dzień powrotu Jezusa”</a> i można go odsłuchać na stronie Badacze Biblii na YouTube’ie, a także na stronie www.badaczebiblii.pl. Dziś chciałbym zapytać o melodię poranka tego dnia. A tytuł naszych rozważań brzmi: <strong>Czy słyszysz melodię poranka?</strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/4RaZHr2chgo?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Psalm 47:5-7 –</strong> <span style="color: #0000ff;">„Bóg wstąpił na tron wśród radosnych okrzyków, PAN zajął miejsce &#8211; rozległ się głos trąby. Grajcie, grajcie Bogu! Grajcie naszemu Królowi! Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi, uświetnijcie to pieśnią!”</span></p>
<p><strong>Psalm 108:1-5 –</strong><span style="color: #0000ff;"> „Boże, moje serce jest gotowe: Pragnę śpiewać i grać. Pragnę całym sobą! Obudź się, harfo i cytro, gdy budzę się o świcie. Wysławiać Cię będę, PANIE, pośród ludów, będę Ci grał wśród narodów. Gdyż wielkość Twej łaski sięga niebios, a Twej wierności &#8211; obłoków. Wznieś się nad niebiosa, o Boże, niech nad całą ziemią zajaśnieje Twa chwała!&#8221;</span></p>
<p><strong>Ps. 59:16-17 –</strong> <span style="color: #0000ff;">„Lecz ja będę śpiewał o Twej mocy i weselił się o poranku Twoją łaską, ponieważ byłeś mi warownią i schronieniem w czasie niedoli. Moja mocy, Tobie będę grał, gdyż Ty, Boże, jesteś moją twierdzą &#8211; Boże mój, który darzysz mnie łaską.”</span></p>
<div id="attachment_8705" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8705" class="wp-image-8705" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/6216437358_cda40864f2_c.jpg" alt="" width="400" height="266" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/6216437358_cda40864f2_c.jpg 800w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/6216437358_cda40864f2_c-300x199.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/6216437358_cda40864f2_c-768x510.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-8705" class="wp-caption-text">fot. flickr.com/photos/rejik</p></div>
<p>Chcę od razu uspokoić tych, którzy może nie lubią śpiewać, a może uważają, że nie potrafią śpiewać. To Was nie skreśla. Nie musimy też lubić gry na harfie i cytrze. Melodie i pieśni, o których będzie mowa to melodie serc i umysłów.</p>
<p><strong>Każdy człowiek niesie z sobą pewną melodię życia. </strong>Taka melodia może być usłyszana, bo często jest to główny temat, o którym ktoś mówi. Czasami słychać tę melodię na czyimś profilu w internecie. Czasami słyszymy tę melodię w tym, co jest głównym działaniem w życiu danej osoby. Nie zawsze ktoś może poświęcić najwięcej czasu <strong><em>melodii swojego życia</em></strong>, ale jest to coś, do czego jego lub jej myśli wracają, kiedy może się oderwać od zapewniania bytu sobie i swojej rodzinie, od spraw wychowania dzieci i różnych ziemskich zobowiązań, które każdy człowiek posiada. Czasami pewna melodia lub idea łączy życie wielu osób.</p>
<p>Ja chciałbym przytoczyć kilka historii i pomówić o melodii, która łączyła wszystkie te osoby. Oczywiście będę tylko w wielkim skrócie podawał pewne przebłyski, jakieś pojedyncze nuty z melodii życia tych osób. Ale z tych krótkich scenek można czasami wywnioskować melodię życia, refren tego życia. Jak w programie „Jaka to melodia”… Nieraz już po jednej nutce uczestnicy odgadują całe piosenki.</p>
<p>&#8211; może zacznijmy od takiego brata Aleksandra Wocha, niewiele wiemy na jego temat, ale dość dużo, by usłyszeć tę melodię. W angielskiej „Teraźniejszej Prawdzie”, luty 1940, brat Johnson napisał o śmierci małżeństwa Woch w bombardowaniu w Lublinie 8 września 1939, tego właśnie brata i jego żony, i pisze o nich: &#8222;Oboje byli bardzo gorliwi &#8211; on walnie przyczynił się do utworzenia wielu nowych zborów, jak również do budowania istniejących zborów, a ona goszcząc nas za każdym razem podczas naszych dziewięciu wizyt w Lublinie&#8221;</p>
<p>O tym bracie powiedziane jest, że przyczyniał się do tworzenia i budowania zborów. Jak to robił? Wspomina o tym brat Julian Grzesik w swojej &#8222;Historii Ruchu Badaczy Pisma Świętego&#8221; [tom V] – cytuję –</p>
<p>„W Lublinie aktywnie pracował misyjnie Aleksander Woch, późniejszy pielgrzym, który za swoje zasługi w Polskiej Organizacji Wojskowej oprócz krzyża zasługi, otrzymał <strong><u>ciężką pracę przy czyszczeniu z żużlu parowozów PKP. Mając bezpłatne przejazdy, każdy wolny czas poświęcał na religijną działalność. Był do tego stopnia takim trybem życia zmęczony, że pewnego razu na wsi, w trakcie wieczornego wykładu, stojąc zasnął.</u></strong>”</p>
<p>Czy po tej jednej nucie słyszymy melodię o bracie, który tak wiele jeździł z ewangelią pociągiem  do braci, że przy jednej z usług zasnął na stojąco i to w trakcie swojego wykładu?</p>
<p>Braterstwo Woch zginęli na początku wojny. Inni słudzy stanęli wtedy przed pytaniem „co dalej?”. Kiedy większość braci zawiesiło swoje usługi wykładami, brat Bielec ze Lwowa służył dalej. Jeździł od zboru do zboru, wracał do domu i jechał znowu. Jego wykłady i jego postawa dodawały braciom siły i zachęty. Jak wspomina jeden brat z Łosińca: &#8222;Ze Lwowa do nas pociąg przyjeżdżał bardzo wcześnie rano. Nie było żadnych możliwości, żeby zawiadomić, że ktoś przyjedzie. Przyszedł brat Bielec sam od pociągu. Jeszcze spaliśmy, gdy przyszedł i otworzyliśmy mu drzwi. W drzwiach stanął [ciężko] pobity, pokrwawiony, zmaltretowany człowiek. Gdy rozbieraliśmy go, a tata umywał te rany, płakaliśmy nad nim, no a potem czegoś ciepłego się napił, położyliśmy go do łóżka i zasnął.</p>
<p>U nas miało być zebranie, zaczęli przychodzić bracia, ojciec mówi: «Cicho… Brat Bielec jest ciężko chory i u nas zebranie nie może być». Ale gdy tak któregoś z rzędu ojciec odprawiał, brat Bielec się nagle obudził i mówi: «Co, co ty mówisz? zebrania nie będzie? Bracia, zaraz się ubieram, będzie zebranie, oczywiście, ja tu po to przyjechałem». Wstał jak gdyby się nigdy nic nie stało, ubrał się, tylko było widać te sińce na czole, na policzkach; jednak tą swoją postawą, a potem usługą, wlał tyle otuchy, że chociaż na zebranie bracia przychodzili z różnych stron w ukryciu, bo się bali, to potem z zebrania poszli wszyscy razem.” Wierzyli, że Pan czuwa nad nimi, bo brat Bielec zaraził ich tym zaufaniem do Boga i dodał im otuchy.</p>
<p>Jak widać pewna melodia życia, melodia ufności i gorliwości, może się udzielić drugim, tak jak zwykła muzyka często się udziela. Zwłaszcza kiedy jest to rytmiczna melodia, pełna energii. A taka była melodia życia tych braci.</p>
<p>Ta sama melodia jeszcze przed wojną przygrywała w życiu brata Skowronka. Zacytuję, jak opisywał go mój dziadek Jerzy Szpunar w swoich wspomnieniach: &#8222;Otóż przyjechał pewien brat z Ameryki, o bardzo pięknym nazwisku Skowronek. Przywiózł tomy brata Russella i sporo innej literatury. Brat Skowronek, który przyfrunął z tak dalekiego kraju, uścielił sobie gniazdo we wsi Bełżec (…) i jak to Skowronek, nie usiedział na miejscu, ale zaczął fruwać po okolicy wyśpiewując cudowną melodię Wesołej Nowiny o zbawieniu, o Królestwie Bożym, o zmartwychwstaniu, o restytucji i innych pięknych prawdach, gdyż dobrze znał Prawdę. Zdobył sobie sporo pilnych słuchaczy i zorganizował kilka zborów. Ta historia o Skowronku to nie jest wymyślona przeze mnie bajka, było to prawdziwe nazwisko, które aż prosiło się, żeby użyć jako metaforę do działalności tego brata.&#8221;</p>
<p>Ciekawy był sposób jakiego brat Skowronek użył do głoszenia prawdy. Przywiózł on z Ameryki maszynkę do strzyżenia włosów. Była to wtedy wielka nowość. Przeważnie nożycami do strzyżenia owiec, strzyżono i mężczyzn, a tu była maszynka do włosów. No i przychodzili mężczyźni tam do salonu brata Skowronka, żeby im ostrzygł włosy maszynką, a brat Skowronek wykorzystywał ten czas, żeby głosić im prawdę i rozdawał Biblie, 1 tomy i inną literaturę.</p>
<p><strong>Co było melodią życia tego brata?</strong> Wydaje się, że była to ta sama melodia, która poruszała innych braci, którzy zaczynali wtedy tworzyć pierwsze zbory wierzących w prawdę żniwa w Polsce. W TP nr 39 mamy raport brata Johnsona z Polski. Był to rok 1929. „Niektórzy z naszych polskich braci są bardzo biedni, pracują za 16,5 centa dziennie. Dlatego nie byli w stanie opłacić podróży na konwencję. Ich miłość i oddanie się Prawdzie były tak wielkie, że niektórzy bracia i siostry przyszli aż 70 mil na konwencję i z powrotem szli również pieszo 70 mil do ich miejsca zamieszkania [być może chodzi o 70 km, bo jeśli o mile to byłoby ponad 100 km – dop. ws]. Gdy żeśmy to zobaczyli, nie mogliśmy powstrzymać się od płaczu.” – pisze brat Johnson.</p>
<p>Może teraz kilka sióstr. Pewna siostra z Syberii kilka razy przyjeżdżała na konwencję do Polski z Syberii. Sama podróż to było siedem dni i nocy. Ta siostra przez cały rok z małej renty zbierała pieniądze, żeby zebrać na bilet. Musiała cały rok oszczędzać. Bilet mogła kupić w jedną stronę. Później bracia z Polski kupowali jej bilet powrotny. Ale to nie wszystko. Ta siostra nie tylko korzystała, ale chciała też brać udział w pracy dla Pana. Wywoziła ona z Polski Pismo Święte i literaturę. W tym czasie na granicy były ścisłe kontrole komunistyczne, polityka: „żadnych Biblii do ZSRR”; ale siostry uszyły jej dużą torbę, która miała dwa dna. Pomiędzy pierwszym a drugim dnem było miejsce na literaturę, na to włożone były ubrania, a na wierzchu elementarz do pierwszej klasy. Kontrola zapytała: „wieziesz książki?” A ona mówi: „O tak, oczywiście!” i wyciąga ten elementarz do pierwszej klasy i mówi: „Proszę bardzo!” Oni się uśmiechają, a ona mówi: „ja się uczę polskiego i dlatego mam elementarz”.</p>
<p>Gdy zajechała na Syberię, jej zięć, który pracować w więzieniu dowiedział się, że przywiozła taką zakazaną literaturę i wysłał kontrolę do jej domu. Wszystko przewrócili, zrywali podłogi, skoro zięć zgłosił, to muszą gdzieś być te Biblie i ta zakazana literatura. A ona te książki schowała do komina. Owinęła w szmaty i wsunęła do komina, a nikt nawet nie myślał, że ktoś może schować Biblie w kominie. Włożyła Biblię w szyber komina i tak prawda zachowała się na Syberii.</p>
<p>A niedawno zmarła siostra Helena Grzesik? Może na początek powiem historię, którą podzielił się ze mną brat Jerzy Dworczyk. Jest to historia z jej ostatnich dni. W momencie kiedy przyjechali po nią ratownicy medyczni, gdy była już bardzo słaba, to pierwszą rzeczą, o którą poprosiła brata Jurka, to było żeby dał ratownikom zestaw ulotek o Królestwie, które miała zawsze w takim specjalnym pudełku o nazwie: <strong>„o Bogu”.</strong></p>
<p><strong>Czy słyszymy melodię?</strong> Ta sama melodia prowadziła s. Helenę, jej męża i innych braci i siostry, dużo wcześniej, w latach 60-tych gdy ruszali z ewangelią na Wschód. Te podróże były bardzo trudne i ryzykowne. Bracia i siostry przemycali Biblie i głosili ewangelię pomimo zakazów. Miasto Lwów było takim mostem, którym prawda z zachodu szła na wschód. To miasto było drzwiami. I w tym mieście w roku 66-tym w mieszkaniu braterstwa Parylak znalazły się siostry Helena i Halina oraz brat Jan Łagowski.</p>
<p>Jak wspominał te siostry i tę wizytę brat Grzegorz Parylak? Zacytuję z jego wspomnień: &#8222;One przyszły w swojej skromności, prostocie, przyjechały rozumiejąc prawdę, co było dziwne, bo wszyscy tylko wywracali tę prawdę, naciągali na swoją stronę. A one przyjechały uśmiechnięte, nie chciały żadnych korzyści, ale przyjechały z pomocą. Przywiozły Biblie, przywiozły Teraźniejsze Prawdy, przywiozły to, o czym wcześniej lud Boży nawet nie marzył. Co dalej? Zaczęły one zbierać razem tych braci i siostry rozrzuconych po miastach i wioskach, zbierać jak zabłąkane owce adresy – kto gdzie żyje, kto gdzie jest&#8221;</p>
<p>Te dwie siostry bez dokładnej mapy, bez pozwoleń ze strony władzy radzieckiej, pojechały w podróż do braci z Berezna na Ukrainie. Była to bardzo niebezpieczna podróż, ale żeby nie przedłużać, kiedy dojechały do tej miejscowości, zebrało się tam kilka wierzących rodzin, które ciekawe były co do powiedzenia mają goście z Polski. Spodziewali się oni braci, ale okazało się, że tylko siostrom udało się tam dostać.</p>
<p>W tych okolicznościach, w zupełnie nieznanym środowisku siostry Helena i Halina od popołudnia aż do godziny 4 rano odpowiadały na pytania. A zebrani byli ciekawi wszystkiego: kim są, jak się nazywają, gdzie należą, w jakie nauki wierzą itd. Siostra Helena odpowiadała, że są chrześcijankami i należą do Chrystusa, ale gdy nacierano, gdy pytali o konkrety odpowiadała: A czy potrzebna jest przynależność do któregoś kościoła? Czy nie wystarczy wierzyć w to, co zawiera Biblia?</p>
<p>W pewnym momencie tego spotkania siostra Tina Hałahuz zapytała: jak rozumieć proroctwo o wiernym słudze? Momentalnie spotkały się ich oczy i po krótki wyjaśnieniu tego proroctwa, bez podawania nazwiska, porozumiały się, że wierzą w tę samą prawdę żniwa. Wczesnym rankiem zaczęli przychodzić kolejni goście i znowu nie było mowy o śnie lub odpoczynku, dalej były pytania i duchowa społeczność. Była to melodia poranka.</p>
<p>Także w Polsce niełatwo było głosić ewangelię. Przypomina mi się siostra Maria Tchórzewska-Banaś. Dla siostry tej Pismo Święte było cudownym darem od Boga. Była pełna energii i gorliwości w opowiadaniu ewangelii już wtedy gdy była rzymskokatoliczką i wtedy, gdy należała do organizacji Świadków Jehowy. Później, do końca życia starała się głosić to, co rozumiała, jako najczystszą prawdę Słowa Bożego, prawdę o restytucji i królowaniu Chrystusa, które już się rozpoczęło. Siostra Maria nie przestała śpiewać tej ewangelii także w czasie, gdy za jej głoszenie można było się dostać do więzienia lub na zesłanie na Sybir.</p>
<p>Gdy głosiły, chodząc od domu do domu z drugą siostrą, weszły do pewnego mieszkania. Właściciel wpuścił obie siostry i zamknął drzwi na klucz. Zobaczyły tam jego mundur wojskowy, broń i inne akcesoria, które świadczyły o tym, kto to jest. Zwrócił się on do nich z groźbą, że nie wypuści ich dopóki nie powiedzą mu, kto je namówił do tego, by chodziły i głosiły. Gdy z krzykiem je pytał: „Kto was do tego namówił?” siostra Maria otworzyła Pismo Święte i przeczytała pierwszy werset, który zwrócił jej uwagę. Był to fragment z Księgi Jeremiasza 20:7 – „Namówiłeś mnie, Panie! A dałem się namówić; mocniejszy byłeś niż ja i przemogłeś”. Gospodarz uznał to za dobry żart i wypuścił te ewangelistki, ale podkreślił, żeby już nie chodziły i nie głosiły tej nauki.</p>
<p>A siostra Maria? Śpiewała melodię poranka przez kolejne kilkadziesiąt lat. Sam pamiętam jak prowadziliśmy siostrę do lekarzy w Bydgoszczy, a miała już wtedy ponad 90 lat i jak lekarze i pielęgniarki dziwili się jak może być ktoś tak bardzo schorowany, a jednocześnie taki uśmiechnięty i pełny optymizmu jak pani Maria. A ona z przekonaniem mówiła im o nadziei Królestwa. Dawała im ulotki i codzienne manny. Kiedy opowiadała o restytucji to zawsze miała promienny uśmiech. A teraz śpi snem śmierci i czeka, żeby znowu śpiewać na tę melodię. Jeśli jesteśmy przy Bydgoszczy to przypomina mi się jeszcze brat Józef i siostra Irena Montewscy. Br. Józef – pamiętam jego pamięć, gdy tylko było dodatkowe pytanie na badaniu beriańskim, czasami trudne, to wskazywał od razu nie tylko dokładne wersety, ale i miejsce gdzie coś było opisane w literaturze), Siostra Irena – pamiętam jej śpiew, pieśń 102 – „Czekam wiernie dnia Pańskiego” – było to śpiewanie prosto z serca.</p>
<p>Wspomnijmy jeszcze brata Michała Łotysza i innych braci, którzy za odmowę służby wojskowej trafiali do więzienia i spędzali tam czasami nawet do pięciu lat lub byli przenoszeni do ciężkiej pracy w kopalni, źle byli traktowani w tych więzieniach. Czy pamiętamy Brata Łotysza, jak w izolatce ćwiczy z pamięci swoje wykłady z Pisma Świętego? Jak inny brat szedł korytarzem więzienia i nagle uslyszał wykład z izolatki? Była to melodia poranka.</p>
<p>Ta sama melodia pobudzała i pobudza wiele osób, które nie były na pierwszej linii frontu głoszenia ewangelii. Wiele takich przykładów brat Łotysz przedstawił w wykładzie „Kosztowne perfumy” na spotkaniu w Chełmnie w roku 2015. Brat Łotysz wspomina tam choćby jak przyjechał do Polski brat Jolly i jak na konwencji w Łosińcu przyszli do niego w przerwie bracia i przynieśli woreczek pieniędzy, klepaków, groszy, jako ofiarę najbiedniejszej siostry ze zboru. Ta siostra nie miała renty ani emerytury, ani gospodarki. To skąd pieniądze? Przędła wełnę i składała te grosze na pracę Pańską. Oczywiście nie mógł brat Jolly zabrać tych pieniędzy do Ameryki, ale było to użyte na głoszenie ewangelii Królestwa w Polsce. A ile było i jest takich braci i sióstr, którzy na różne sposoby usługiwali Bogu, braciom i ludziom wokół? Ile sióstr starało się wychować dzieci na wierzących ludzi, ile starszych osób spędzało wiele godzin na modlitwie, ile osób stało z ulotkami i roznosiło ulotki do skrzynek, ile osób mimo zmęczenia i trudu czyniło różne usługi. Jak przeczytałem wczoraj na jednej pocztówce: <strong>„Najlepsza cząstka życia człowieka to jego drobne, bezimienne, zapominane czyny dobroci i miłości.” </strong>Te wszystkie czyny zapisane są w Księdze Pamięci Boga, „czyny świętych idą za nimi”, a ich cierpienia i łzy przechowane są w specjalnym bukłaku łez u Boga w niebie. Ta melodia poranka może składać się z bardzo małych spraw, u nas w zborze pewien brat przyniósł zaparzacz do wody. Potem ktoś kawę, ktoś herbatę i w tym miejscu, w tej zborowej mini-kuchni zaczęły się rozmowy o prawdzie i chrześcijańskim życiu.</p>
<p>Ta melodia niosła się też w innych krajach. Przeczytajcie bracia i siostry TP nr 176, s. 23 o doświadczeniach brata Jolly’ego w Grecji. O tym jak księża nakazywali, by ludzie nie kupowali u braci. Jak jeden z braci, który został zrujnowany mówił: „[wcale] nie obawiam się umrzeć – nic nie mam do stracenia oprócz małego kawałka gruntu, dwóch kóz i kilku kur”. A czy my coś mamy do stracenia, czy mamy coś lepszego w tym życiu niż nasza nadzieja Królestwa? To samo przeżywają do dzisiaj bracia i siostry, np. w Indiach, a także w Afryce, w takich krajach jak Uganda czy Kenia. W wielkiej biedzie i w wielkich trudnościach powstają tam zbory i są tam ludzie, którzy pragną ewangelii. Którzy pragną słyszeć melodię.</p>
<p><strong>Melodia Królestwa naszego Pana Jezusa Chrystusa.</strong> Melodia poranka. Chciałem opowiedzieć tutaj o człowieku, który śpiewał tę melodię jeszcze przed świtem, trochę jak drozd śpiewak, który zaczyna swój śpiew jeszcze nocą. Był to człowiek, który w Europie, w Afryce i w Azji wykonał podobną pracę do tej, którą William Miller wykonał w Ameryce, a nazywał się Joseph Wolff. Niedawno rozmawialiśmy o nim z bratem Czesławem Mikosiem, ale myślę, że jest to na tyle ciekawa postać, by kiedyś poświęcić temu bratu cały wykład, jeśli Pan na to pozwoli.</p>
<p>Wolff był człowiekiem, który wędrował po świecie, by zapowiadać wszystkim, że na ziemię powraca Jezus Chrystus, kochający zbawiciel świata.</p>
<p>Chodził w głodzie i pragnieniu, wszędzie w niebezpieczeństwach, był sprzedany jako niewolnik, był chłostany i bity kijami. Szedł pieszo setki kilometrów przez spalone piaski ziemi, albo w górach, w bijającym w twarzu śniegu, gdzie nogi drętwiały mu od zmarzniętej ziemi. Był znany z tego, że chodził bez broni i trzymał w ręku tylko Biblię. I tak przychodził do różnych nieznanych i dzikich plemion. Pytany jak przeżył bez broni, odpowiadał: &#8222;Moja broń to modlitwa, żarliwość dla Chrystusa i ufność w Jego opiekę. Mam jeszcze w sercu miłość do Boga i bliźniego, a w ręku Biblię.&#8221;</p>
<p>To czego Wolff jeszcze nie wiedział i co nie było jasne aż do powrotu naszego Pana to dokładny cel i sposób powrotu Jezusa. Wszystko to zostało piękne ukryte w grece tak, aby do właściwego czasu nikt nie mógł złamać tej pieczęci i zrozumieć zagadki paruzji czyli obecności już przybyłego Chrystusa, która miała być rozpoznana przez znaki czasu; że będzie to jaśniejący blask – gr. <strong>astrape</strong> – symbolicznego słońca (które na początku miało zostać zakryte przez burzowe chmury ucisku), że miał to być poranek, na który trzeba się zbudzić, a reszta świata zobaczy go po czasie, kilka symbolicznych godzin później.</p>
<p>Ten wykład nie przekona nikogo, że żyjemy o poranku dnia PARUZJI czyli obecności Syna Człowieczego, lecz wszyscy bracia i siostry z Polski, o których wcześniej mówiłem, wierzyli w tę właśnie naukę. W to, że paruzja już się rozpoczęła. Wierzyli oni, że Pan Jezus jest obecny i że po obaleniu szatana i jego panowania, Chrystus zaprowadzi na ziemi czasy odrodzenia, rządy pokoju i sprawiedliwości. Argumenty na ten temat przedstawiłem w 1 części wykładu pt. <strong>Dzień powrotu Jezusa</strong>. Zapraszam jednak wszystkich do postawienia sobie pytania: czy słyszę melodię poranka? Czy pragnę śpiewać w swoim sercu i życiu tę melodię?</p>
<p>Szwedzi mają takie określenie, które można przeczytać: gökotta <em>(lub może: ‘jakotta’) </em>Słowo to nie daje się przetłumaczyć. Jednak znaczy ono mniej-więcej <strong>„wstać o świcie, żeby wyjść i słuchać śpiewu ptaków.” </strong>W Szwecji jest taka tradycja wychodzenia o poranku rano w dniu Wniebowstąpienia (40 dni po Wielkanocy, a biblijnie 40 dni po zmartwychwstaniu), żeby po raz 1. wiosną posłuchać jak <strong>kukułka śpiewa swoje poranne pieśni.</strong></p>
<p>Celem tego wstawania ma być zdobycie pozytywnej energii na cały dzień i poprawienie samopoczucia psychicznego i fizycznego. Jednak takie poranne wstawanie i nasłuchiwanie nie jest łatwe. Tak jak w ogóle nie jest łatwo wstawać o świcie. Tak samo jest duchowo, zwłaszcza, że poranek Tysiąclecia jest ponury. Jednak czy śpimy czy nie, poranek nastaje, a panowanie Chrystusa wkrótce obejmie całą ziemię. <strong>Po dowody tego odsyłam do Słowa Bożego i do wyjaśnień Biblii przez tych, którzy zbudzili się przed nami, o samym świcie.</strong> Jeśli robimy sobie plany czytelnicze na nowy rok, to umieśćmy w nich tomy brata Charlesa Taze’a Russella – 1 i 2 – <a href="http://www.boskiplan.pl/">„Boski plan wieków”</a> i „Nadszedł czas” oraz 17. tom brata Johnsona – „Tysiąclecie”. Czytajmy te książki przy otwartej Biblii.</p>
<p>Pamiętajmy, że znaki czasów mówią nam o już obecnym Panu Jezusie, a nie o jego przyjściu w przyszłości. To bardzo nam pomoże w zrozumieniu paruzji.</p>
<p><strong>Co robić i jak żyć, jeśli słyszymy melodię poranka?</strong> Lub nawet jeśli nie mamy pewności czy Pan jest obecny, ale wierzymy, że jest On bardzo blisko. Zamiast własnego komentarz odczytam kilka fragmentów z czasopisma „Teraźniejsza Prawda”:</p>
<p>TP nr 32, rok 1928, s. 6, brat Johnson pisze &#8211; <strong>&#8222;Zwycięstwo w życiu można osiągnąć tylko przez skoncentrowanie wszystkich sił i rzeczy do jednego celu; życie ludzkie jest za krótkie, a jego władze</strong> [lub możliwości]<strong> są za słabe, aby nim więcej celów lub met osiągnąć, więcej niż jeden skarb. (&#8230;) Co jest naszym własciwym skarbem, rzeczą, którą my rzeczywiście miłujemy i do której się zupełnie oddajemy?&#8221; </strong>[Zadajmy sobie to pytanie]</p>
<p>TP nr 266, rok 1973, s. 10 – &#8222;palestyńskie orły gromadzą się do ścierwu, do ciała, po pokarm. Prawda jako światło zwraca uwagę ludu Pańskiego na jego wtórą obecność, prawda jako pokarm zgromadza lud Pański razem.&#8221;</p>
<p>TP nr 372, rok 1987, s. 5 &#8211; <strong>&#8222;Nie mamy oczekiwać, że Pan wpłynie lub pouczy naszych przyjaciół, krewnych lub sąsiadów, lecz mamy pamiętać, że On powierzył ten zaszczyt swojemu poświęconemu ludowi. W związku z tym mamy być: W PRACY NIE LENIWI, DUCHEM PAŁAJĄCY, PANU SŁUŻĄCY. Służąc prawdzie w kazdym dostępny nam sposób.&#8221; </strong>[te sposoby będą różne dla różnych osób, jesteśmy wolni i jesteśmy różni jak kwiaty w ogrodzie naszego Pana]</p>
<p>TP nr 205, rok 1962, s. 123 &#8211; &#8222;Niechaj wszyscy z oświeconego ludu Bożego dalej badają i wielce oceniają to cudowne widzenie planu Bożego świecące obecnie z Pisma Św. pamiętając, że gdzie nie ma widzenia [gdzie plan Boży nie jest zrozumiany] tam lud ginie.&#8221; [tam lud się rozprasza, demoralizuje i niszczeje…]</p>
<p>I jeszcze TP nr 251, rok 1970, s. 51 &#8211; <strong>&#8222;Czy nasi bliźni, sądząc nas na podstawie naszego codziennego postępowania nie będą przypuszczać, że zużywamy całą naszą energię w celu zdobycia niektórych z tych ziemskich nagród? Kto jest zwiedziony &#8211; oni czy my, w odniesieniu do naszego prawdziwego celu? Czy nasze czyny, tak samo jak ich, nie mówią głośniej niż słowa? Co jest naszym prawdziwym skarbem, rzeczą, którą my naprawdę kochamy i której poświęcamy samych siebie?&#8221;</strong></p>
<p><strong>&lt;&lt;&lt; Co jest melodią naszego życia? &gt;&gt;&gt;</strong> Dziękuję za uwagę…</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/czy-slyszysz-melodie-poranka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8704</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Napadnięcie braci na konwencji w Zemborzycach 25-26 czerwca 1949 roku</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/napadniecie-braci-na-konwencji-w-zemborzycach-25-26-czerwca-1949-roku/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=napadniecie-braci-na-konwencji-w-zemborzycach-25-26-czerwca-1949-roku</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/napadniecie-braci-na-konwencji-w-zemborzycach-25-26-czerwca-1949-roku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 May 2019 20:31:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[józefa litkowicz]]></category>
		<category><![CDATA[konwencja w zemborzycach]]></category>
		<category><![CDATA[michał łotysz]]></category>
		<category><![CDATA[mikołaj grudzień]]></category>
		<category><![CDATA[napad]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania chrześcijańskie]]></category>
		<category><![CDATA[rok 1949]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[wolni badacze]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<category><![CDATA[zemborzyce]]></category>
		<category><![CDATA[łucja mucha]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4848</guid>

					<description><![CDATA[Na zawiadomienie o zebraniu religijnym 25-26 czerwca 1949 roku w Zemborzycach przybyło około 250-300 osób, braci i sióstr w 95% z województw lubelskiego. Pierwszy dzień upłynął błogo na duchowym odpoczynku, bracia pielgrzymi i starsi służyli budującymi wykładami, szczególnie podkreślali w swoich wykładach, że naśladowca Chrystusa powinien w każdej chwili być gotowy do położenia swojego życia <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/napadniecie-braci-na-konwencji-w-zemborzycach-25-26-czerwca-1949-roku/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4849" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4849" class="size-medium wp-image-4849" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Zemborzyce_widok_od_strony_Bystrzycy-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Zemborzyce_widok_od_strony_Bystrzycy-300x199.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Zemborzyce_widok_od_strony_Bystrzycy.jpg 600w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-4849" class="wp-caption-text">Zemborzyce, widok od strony Bystrzycy (fot. wikipedia)</p></div>
<p>Na zawiadomienie o zebraniu religijnym 25-26 czerwca 1949 roku w Zemborzycach przybyło około 250-300 osób, braci i sióstr w 95% z województw lubelskiego. Pierwszy dzień upłynął błogo na duchowym odpoczynku, bracia pielgrzymi i starsi służyli budującymi wykładami, szczególnie podkreślali w swoich wykładach, że naśladowca Chrystusa powinien w każdej chwili być gotowy do położenia swojego życia dla sprawy Bożej, dla ewangelii Chrystusowej. Po takiej błogiej uczcie pierwszego dnia bracia i siostry udali się do przygotowanych im miejsc na spoczynek. Około godziny 22/23 przybyło czterech żołnierzy uzbrojonych dowiadując się czy zgromadzonym w ciągu dnia ludność miejscowa nie wyrządzała żadnej przykrości, a gdy odchodzili oświadczyli do brata Gumieli, przewodniczącego braci wolnych w Polsce: &#8222;przyszliśmy tu po to, żebyście mogli spokojnie spać&#8221;. Między północą a 00:30, gospodarz tej zagrody Jan Kowalczyk, sympatyk prawdy, zauważył pewnych osobników przechodzących przez ogrodzenie i zanim zdążył zbiegnąć alarmując głośno o napadzie został dotkliwie pobity, uciekając znalazł się w stodole, upadając, ciężko raniony w nogi kulami z &#8222;automatu&#8221;. Do dwóch mieszkań i stodoły strzelano prawdopodobnie równocześnie &#8211; do śpiących w mieszkaniu kule z &#8222;automatu&#8221; wpadały przez ściany i przez okno.</p>
<p>Wspomnienia czytane przez brata Michała Łotysza:</p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-4848-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Napadniecie-braci-na-konwencji-w-Zemborzycach-25-26-06-1949-r-MLotysz.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Napadniecie-braci-na-konwencji-w-Zemborzycach-25-26-06-1949-r-MLotysz.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Napadniecie-braci-na-konwencji-w-Zemborzycach-25-26-06-1949-r-MLotysz.mp3</a></audio>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Zabici i ranni</strong><br />
W mieszkaniu noclegowym dla mężczyzn ugodzony czterema kulami w pierś brat Mikołaj Grudzień, w tym czasie przewodniczący Zrzeszenia Wolnych Badaczy Pisma Świętego na Polsce, zabity został na miejscu. Ranni został jego syn, Henryk, pielgrzym, lat 26; ciężko ranny w brzuch, rękę i pośladek. Brat Adam Ćwiek, lat 38, zamieszkały w Lublinie, ciężko ranny. Obie nogi. Brat Jan Gumiela, lat 39, pielgrzym zamieszkały w Józefowie koło Biłgoraja, lżej ranny, w rękę.<br />
Ranni w stodole &#8211; brat Walenty Pulikowski, lat 47, z Pawłowa koło Lublina; ciężko ranny w ramię. Przyjaciel &#8211; Jan Kowalczyk &#8211; ten, u którego odbywała się ta konwencja, lat 61, gospodarz zagrody miejsca konwencji, zamieszkały w Zemborzycach, ciężko ranny w obie nogi i dotkliwie pobity. Brat Józef Bieńko, lat ponad 60, zamieszkały Majdan Borowski, woj. lubelskie, ranny w rękę. Brat Stefan Pulikowski, lat 27, w Pawłowie, ranny w rękę. Brat Jan Grzesiuk, lat 19, zamieszkały w Chojeńcu, woj. lubelskie, raniony przez uderzenie tępym narzędzie w usta, przy czym wybito mu cztery zęby.<br />
W mieszkaniu noclegowym dla niewiast zabito od kul z &#8222;automatu&#8221; siostra Józefa Litkowicz, lat 44, zamieszkała w Zwierzyńcu, koło Zamościa, pozostawiając męża i dwóch synów (7 i 19 lat). siostra Łucja Mucha, lat 65, zamieszkała Ludwinów, powiat lubaczowski. Pozostawiając męża-staruszka i dorosłe dzieci. Ranne: siostra Gustawa Stadnik, lat 20, zamieszkała Romanówka, woj. lubelskie, ciężko ranna w nogę. Łucja Szymczuk z Chojeńca, woj. lubelskie, ciężko ranna w nogę.</p>
<p><strong>Opatrywanie rannych zanim przybyła pomoc sanitarna</strong><br />
Ranni opatrzeni zostali przez braci i siostry. Około godziny 2 rano przybyło wojsko stacjonujące w tej miejscowości zaalarmowane strzelaniem w zagrodzie do braci. W pół godziny później przybyła pomoc sanitarna wojskowa na czele z lekarzem. Chwilę potem przyjechały jeszcze dwie karetki pogotowia, tj. milicyjnego szpitala i Czerwona Krzyża z Lublina. Razem trzy wozy sanitarne. Najpierw opatrzono ciężko rannych: br. Henryka Grudnia przewieziono do szpitala milicyjnego i poddano natychmiastowej operacji. Tak rozmieszczono wszystkich rannych w czterech szpitalach w Lublinie.</p>
<p><strong>Pogrzeb pomordowanych</strong><br />
Gdy syn zabitego brata Mikołaja, Stanisław, zwrócił się wraz z przedstawicielami władzy do księdza miejscowego Zemborzyc o miejsce na cmentarzu dla trzech osób zabitych, ksiądz ten z oburzeniem oświadczył: &#8222;nie pozwolę grzebać innowierców na cmentarzu katolickim&#8221;. Nie pozwolił nawet wytłumaczyć sobie, że cmentarz jest gminny, do którego wszyscy obywatele państwa polskiego maja prawo. Zostawiając ich przed plebanią, pośpieszył do swego mieszkania, zamykając drzwi na klucz. Wobec takiego stanowiska księdza władze poleciły nam pochować zabitych na cmentarzu miejskim w Lublinie.</p>
<p>W dniu 28 czerwca władze Lublina użyczyły nam swojego auta i ochronę wojskową celem przewiezienia zwłok zabitych z Zemborzyc na cmentarz w Lublinie oraz do przewiezienia stamtąd starszych braci i siostry. W dniu wyżej podanym między godziną 16 a 17 odbył się pogrzeb. W pogrzebie wzięło udział około 700-800 osób. Przybyli z różnych stron Polski bracia na ten pogrzeb. Na pogrzebie przewodniczył brat Wojtkowski, pielgrzym. Zaśpiewano kilka pieśni, na zakończenie odmówiono wspólnie Modlitwę Pańską. Przemawiało dwóch braci, jako pierwszy brat Gumiela, pielgrzym, bardzo osłabiony przez upływ krwi z rannej ręki. W przemówieniu swym podkreślił działalność zbrodniczej ręki, z której padły trzy życia i dziesięć ciężko rannych. Dalej oświadczył, że zbrodnie te nie powstrzymają nas od niesienia światła prawdy i głoszenia o zbliżającym się Królestwie Bożym. Następnie przemawiał syn zabitego brata, Stanisław, który podkreślił wychowanie jakie otrzymali oni czterej bracia od ojca, który swoim dobrym przykładem, świętobliwym życiem oraz gorliwością służenia Bogu doprowadził ich do poświęcenia się Bogu na jego służbę. Oświadczył: &#8222;Poległeś, Tatusiu, na polu walki, lecz my synowie, nad tym mogiłami, oświadczamy, że dzieło Boże nadal prowadzić będziemy. Pójdziemy w Twoje ślady. Zapał, odwagę, gorliwość jakie wszczepiłeś w serca nasze, użyjemy dla chwały Bożej dokąd nam sił i życia starczy&#8221;.</p>
<p><strong>Powrót z pogrzebu</strong><br />
W powrocie z pogrzebu ul. Lubartowską w Lublinie młodzież zebrana na widok powracających z pogrzebu braci i sióstr w niesamowity sposób wykrzykiwała, gwizdała, obsypując nas gradem kamieni. Starsi obywatele i obywatelki miasta Lublina przychodzili na chodniki i balkony, do okien, jakby coś nadzwyczajnego się działo. Wypowiadali przy tym obelżywe wyzwiska. Między innymi wyrażali się: &#8222;to są ci, którzy opuścili wiarę rzymskokatolicką, heretycy, kociarze, jeszcze ich jest aż tyle? Powinni byli ich wszystkich wymordować. Bombę na nich. Wystrzelać ich. Wysiekać. Wystrzelać ich&#8221;. Wielu braci i wiele sióstr po kilkakrotnie byli uderzeni kamieniami, lecz wszyscy zachowali zupełny spokój jak gdyby nie oni byli przedmiotem ataków i urągań rozentuzjazmowanej ludności Lublina, ubolewając tylko nad biednym stanem tych ludzi, nad ich ciemnotą i dzikością. Obserwując ich niejednemu z nas przypominały się opisy mroków średniowiecza. Wyglądało to tak, jakby znowu wkraczały one na arenę życia. Są to jednak jedynie drgania agonii fanatyzmu i ciemnoty, które w świetle wschodzącego słońca prawdy bezpośrednio przeminą.</p>
<p><strong>Koniec napastników<br />
</strong>Prokuratura w Lublinie, sygnatura akt 1/96 orzekła, że napadu dokonano na tle religijnym i jest zbrodnią przeciw ludzkości. Dwóch napastników zastrzelono w zasadzce, podczas próby ujęcia, na dwóch wykonano wyroki śmierci: 12 stycznia 1954 roku i 27 października 1955 roku, piątego zaś zasądzono na 15 lat pozbawienia wolności.</p>
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">świadectwa</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/napadniecie-braci-na-konwencji-w-zemborzycach-25-26-czerwca-1949-roku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Napadniecie-braci-na-konwencji-w-Zemborzycach-25-26-06-1949-r-MLotysz.mp3" length="4916597" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4848</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Krzywe palce</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/krzywe-palce/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=krzywe-palce</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/krzywe-palce/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Nov 2018 23:23:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[benjamin braton]]></category>
		<category><![CDATA[brat barton]]></category>
		<category><![CDATA[charakter chrześćijanina]]></category>
		<category><![CDATA[duma]]></category>
		<category><![CDATA[krzywe palce]]></category>
		<category><![CDATA[michał łotysz]]></category>
		<category><![CDATA[pokora]]></category>
		<category><![CDATA[pycha]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[wada pychy]]></category>
		<category><![CDATA[wartość pokory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4529</guid>

					<description><![CDATA[Świadectwo brata Michała Łotysza z wykładu pt. Kosztowne perfumy (od 25:05). &#160; &#8222;Gdy brat Barton gościł u pewnej rodziny i spostrzegł, że pewna siostra jest dotknięta pychą, pomyślał: &#8222;Nie wiem, ile jest więcej osób w tym zborze dotkniętych pychą, ale dam wykład, aby pomoc tej biednej Siostrze&#8221;. Gdy dawał konkretne przykłady czym jest pycha, aby jej nie <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/krzywe-palce/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Świadectwo brata Michała Łotysza z wykładu pt. <strong>Kosztowne perfumy</strong> (od <span style="color: #0000ff;"><strong>25:05</strong></span>).</p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-4529-2" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/Kosztowne-perfumy-Michal-Lotysz.mp3?_=2" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/Kosztowne-perfumy-Michal-Lotysz.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/Kosztowne-perfumy-Michal-Lotysz.mp3</a></audio>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/pierscionki-na-palcach.png"><img decoding="async" class="size-medium wp-image-4530 alignright" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/pierscionki-na-palcach-300x267.png" alt="" width="300" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/pierscionki-na-palcach-300x267.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/pierscionki-na-palcach.png 363w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>&#8222;Gdy brat Barton gościł u pewnej rodziny i spostrzegł, że pewna siostra jest dotknięta pychą, pomyślał: &#8222;Nie wiem, ile jest więcej osób w tym zborze dotkniętych pychą, ale dam wykład, aby pomoc tej biednej Siostrze&#8221;. Gdy dawał konkretne przykłady czym jest pycha, aby jej nie peszyć, nie zwracał na nią uwagi&#8230; &#8222;Niech ona spokojnie słucha&#8221; &#8211; myślał. A gdy skończył wykład, podchodzi ta siostra do brata Bartona i mówi: &#8222;Bracie Barton! Bardzo Ci dziękuję za ten wykład, bo dla wielu Braci i Sióstr był potrzebny ten wykład w naszym zborze. A ja Ci chcę powiedzieć, że ja jestem wolna od tej zarazy pychy.&#8221; Dziwna sprawa. Specjalnie miał na myśli tę siostrę, aby jej pomóc, a ona mówi, że jest wolna od tej zarazy pychy. A brat Barton mówi: &#8222;Jestem ciekaw, skąd masz tę pewność.&#8221; &#8222;Bo mam tyle drogich pierścieni z drogimi kamieniami, złotych, ale nie zakładam.&#8221; Wydaje się bardzo pokorna. Ma więcej niż palców obu rąk tych pierścieni&#8230; A szczery brat Barton mówi: &#8222;Siostro, masz krzywe palce. Dlatego nie zakładasz tych pierścieni, bo wszyscy by zobaczyli twoje krzywe palce, a tak nie masz tych pierścieni na krzywych palcach, więc nie zwracają na ciebie uwagi.&#8221; Będąc pyszna, mniemała, że jest pokorna. Jak trudno rozpoznać w sobie wadę pychy.&#8221;</p>
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener">świadectwa</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/krzywe-palce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/Kosztowne-perfumy-Michal-Lotysz.mp3" length="17754835" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4529</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Siostra z Syberii</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/siostra-z-syberii/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=siostra-z-syberii</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/siostra-z-syberii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Nov 2018 20:19:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[kolej transsyberyjska]]></category>
		<category><![CDATA[kosztowne perfumy]]></category>
		<category><![CDATA[michał łotysz]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[wytrwałość]]></category>
		<category><![CDATA[ZSRR]]></category>
		<category><![CDATA[życie chrześcijan]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4518</guid>

					<description><![CDATA[Świadectwo brata Michała Łotysza z wykładu pt. Kosztowne perfumy (od 50:00). &#160; &#8222;Siostra przyjeżdżała kilka razy na konwencję do Polski z Syberii. Siedem doby jazdy, aby być na konwencji w Polsce, siedem doby, a tu mówią bracia: &#8222;daleko tu do Chełmna, no gdzie to tam&#8221;. Wielu mówi: &#8222;Nie możemy sobie pozwolić&#8230;&#8221;, a tu siedem doby <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/siostra-z-syberii/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Świadectwo brata Michała Łotysza z wykładu pt. <strong>Kosztowne perfumy</strong> (od <span style="color: #0000ff;"><strong>50:00</strong></span>).</p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-4518-3" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/Kosztowne-perfumy-Michal-Lotysz.mp3?_=3" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/Kosztowne-perfumy-Michal-Lotysz.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/Kosztowne-perfumy-Michal-Lotysz.mp3</a></audio>
<p>&nbsp;</p>
<p><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-4523" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/kolej-transsyberyjska-300x169.png" alt="" width="300" height="169" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/kolej-transsyberyjska-300x169.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/kolej-transsyberyjska-768x432.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/kolej-transsyberyjska-350x197.png 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/kolej-transsyberyjska.png 774w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />&#8222;Siostra przyjeżdżała kilka razy na konwencję do Polski z Syberii. Siedem doby jazdy, aby być na konwencji w Polsce, siedem doby, a tu mówią bracia: &#8222;daleko tu do Chełmna, no gdzie to tam&#8221;. Wielu mówi: &#8222;Nie możemy sobie pozwolić&#8230;&#8221;, a tu siedem doby podróży, Kochani. A z biednej renciny składała pieniążki, aby miała na bilet, przez cały rok oszczędzając, składając z tych pieniędzy, aby kupić bilet. Potem Bracia zwróciliby jej te pieniądze, ale musiała niestety mieć ruble, by kupić bilet na konwencję do Polski. I tak się złożyło, że wywoziła literaturę z Polski. W tym czasie były ścisłe kontrole komunistyczne na granicy, więc jedna z sióstr uszyła jej dużą torbę i dwa dna. Pomiędzy pierwszym dnem a drugim było miejsce na literaturę, a na to włożono dla niej ubrania, a na wierzchu położyła sobie elementarz do pierwszej klasy. Zapytali ją: &#8222;czy wieziesz książki&#8221;? A ona mówi: &#8222;O tak!&#8221; I wyciąga ten elementarz do pierwszej klasy, mówiąc: &#8222;Proszę bardzo!&#8221; A oni się uśmiechnęli. Ona mówi: &#8222;Ja się uczę polskiego! I dlatego mam elementarz.&#8221; Gdy zajechała na Syberię, jej zięć, który pracował w więziennictwie dowiedział się, że teściowa przywiozła taką zakazaną literaturę religijną. Przyszli więc zrobić kontrolę w jej domu. Przewrócili wszystko, zrywali podłogi, skoro wiedział, że przywiozła, to musi to gdzieś być. A ona wiecie gdzie schowała? Do komina. Owinęła tę literaturę w szmatę, zasunęła, a oni wszystko przejrzeli, ale nie było im w głowie, że może to być schowane w kominie. I tak przywiozła literaturę na Syberię.&#8221;</p>
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener">świadectwa</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/siostra-z-syberii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/Kosztowne-perfumy-Michal-Lotysz.mp3" length="17754835" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4518</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
