<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>kongregacjonalizm &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/kongregacjonalizm/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sat, 22 Nov 2025 11:53:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Richard Baxter i jego artykuł &#8222;Jak spędzić dzień z Bogiem&#8221;</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=richard-baxter</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Feb 2024 05:59:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[anglikanizm]]></category>
		<category><![CDATA[gorliwość]]></category>
		<category><![CDATA[jak spędzić dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[kaznodzieje]]></category>
		<category><![CDATA[kongregacjonalizm]]></category>
		<category><![CDATA[kościół anglikański]]></category>
		<category><![CDATA[literatura chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa poranna]]></category>
		<category><![CDATA[nonkonformizm]]></category>
		<category><![CDATA[ostateczny cel]]></category>
		<category><![CDATA[pastorzy]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze myśli dnia]]></category>
		<category><![CDATA[pokusy]]></category>
		<category><![CDATA[powołanie]]></category>
		<category><![CDATA[prezbiterianizm]]></category>
		<category><![CDATA[purytanie]]></category>
		<category><![CDATA[purytanizm]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Baxter]]></category>
		<category><![CDATA[sen w Biblii]]></category>
		<category><![CDATA[społeczność rodzinna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10828</guid>

					<description><![CDATA[Richard Baxter. Ten człowiek zaciekawił nas, bo w pismach badaczy Pisma Świętego wspomina się o nim rzadko, ale zawsze w sposób bardzo pochlebny. Baxter wymieniany jest wśród najświętszych, najpiękniejszych postaci z historii chrześcijaństwa. I piszą o nim w ten sposób ci, którzy niekoniecznie zupełnie zgadzają się z jego postrzeganiem biblijnej doktryny (por. E12, s. 132, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><div id="attachment_10836" style="width: 790px" class="wp-caption aligncenter"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-10836" class="wp-image-10836 size-catchresponsive-slider" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/richard-baxter-biografia-puritano-1024x576-1-1024x514.jpg" alt="" width="780" height="392" /><p id="caption-attachment-10836" class="wp-caption-text">Richard Baxter [1615-1691]. Ilustracja: biteproject.com, autorka: Nayibe Gómez</p></div><strong>Richard Baxter.</strong> Ten człowiek zaciekawił nas, bo w pismach badaczy Pisma Świętego wspomina się o nim rzadko, ale zawsze w sposób bardzo pochlebny. Baxter wymieniany jest wśród najświętszych, najpiękniejszych postaci z historii chrześcijaństwa. I piszą o nim w ten sposób ci, którzy niekoniecznie zupełnie zgadzają się z jego postrzeganiem biblijnej doktryny (por. <a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/biblia_psl-johnson_e12.pdf">E12, s. 132</a>, <a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/206200507.pdf">Sz.B. nr 206, s. 58</a>).</p>
<p>Na polskich stronach trudno znaleźć biografię tego XVII-wiecznego kaznodziei, ale udało nam się natrafić na fragment o nim w encyklopedii Joela R. Beeke i Randalla J. Pedersona <strong>&#8222;Purytanie. Biografie i dzieła&#8221;</strong>.</p>
<p>&#8212;<br />
<strong><em>Zobacz też:</em></strong><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/">Jak rozwijać społeczność z Bogiem w codziennym życiu</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/">Dzień z Bogiem [część 1]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/">Dzień z Bogiem [część 2]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/">Dzień z Bogiem [część 3]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/">Dzień z Bogiem [część 4]</a></p>
<p>Fragment tej książki poświęcony Baxterowi <a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/Richard-Baxter-Purytanie.pdf">jest dostępny tutaj</a> (prosimy o zwrócenie uwagi, że ocena pism i dokonań Baxtera napisana jest z punktu widzenia teologii purytańskiej, której wyznawcami są autorzy książki, nasze pojmowanie tych spraw może być inne):</p>
<a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/Richard-Baxter-Purytanie.pdf" class="pdfemb-viewer" style="" data-width="max" data-height="max" data-toolbar="bottom" data-toolbar-fixed="off">Richard Baxter - Purytanie</a>
<p>&#8212;</p>
<p>Poniżej, ze strony <a href="http://literatura.hg.pl/">Literatura Chrześcijańska</a>, przedrukowujemy artykuł Richarda Baxtera pt. <strong>&#8222;Jak spędzić dzień z Bogiem&#8221;</strong>. Z naszej strony dodajemy, że choć nie popieramy przemyśleń autora na temat <a href="https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz/" target="_blank" rel="noopener">piekła z wiecznymi mękami</a>, to zupełnie popieramy i zachęcamy do zapoznania się z jego wizją rozwijania społeczności z Bogiem w codziennym życiu (zachęcamy też do skorzystania z <a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/Tabelka.pdf">dwustronicowej tabelki z obszarami życia</a>, które opisuje Baxter; może ona pomóc w osobistej analizie swojego dnia z Bogiem):</p>
<h1>Jak spędzić dzień z Bogiem</h1>
<p><em>Richard Baxter</em></p>
<p>Święte życie stanie się łatwiejsze, jeśli określisz kolejność i sposób wykonywania obowiązków, umieszczając wszystko na właściwym miejscu. Chciałbym udzielić ci kilku zwięzłych rad dotyczących przeżywania dnia w święty sposób.</p>
<h3>Sen</h3>
<p>Wyznacz sobie odpowiedni czas snu, abyś nie tracił cennych porannych godzin, wylegując się w łóżku. Niech sen będzie odpoczynkiem, odpowiednim dla stanu zdrowia i obciążenia pracą, a nie okazją do lenistwa.</p>
<h3>Pierwsze myśli</h3>
<p>Po obudzeniu, pomyśl najpierw o Bogu, wznieś swoje serce do Niego, pełen szacunku i wdzięczności za nocny odpoczynek, powierzając się Jego opiece w nadchodzącym dniu.</p>
<p>Uczyń to stałym zwyczajem, tak aby sumienie odezwało się, gdyby jako pierwsze próbowały się wcisnąć świeckie myśli. Doceń miłosierdzie, którego dostąpiłeś podczas nocnego odpoczynku i pomyśl o tym, jak wielu spędziło tę noc w piekle, w więzieniu, w zimnych i niewygodnych pomieszczeniach; ilu cierpiało od rozdzierającego bólu i chorób, doznając boleści na swoich posłaniach i w swoim życiu.</p>
<p>Pomyśl ile dusz tej nocy usłyszało przerażające wezwanie do stawienia się przed obliczem Boga i pomyśl jak szybko biegną dni i noce! Jak szybko nadejdzie twoja ostatnia noc i twój ostatni dzień! Zastanów się czego brakuje do przygotowania twej duszy na ten czas i staraj się to bezzwłocznie uzyskać.</p>
<h3>Modlitwa</h3>
<p>Módl się w samotności (lub ze współmałżonkiem) przed zbiorową modlitwą rodziny. Jeśli jest to możliwe, niech modlitwa będzie codziennie pierwszą czynnością, wykonywaną przed wszystkimi innymi pracami.</p>
<h3>Społeczność rodzinna</h3>
<p>Niech rodzina systematycznie oddaje wspólnie chwałę Bogu, w czasie, kiedy jest najbardziej prawdopodobne, że nikt nie będzie jej w tym przeszkadzać.</p>
<h3>Ostateczny cel</h3>
<p>Pamiętaj o ostatecznym celu. Gdy przygotowujesz się do codziennej pracy, lub rozpoczynasz jakiekolwiek działanie na tym świecie, przy każdej sprawie wypisz na swoim sercu POŚWIĘCONA PANU (Za 14:20).</p>
<p>Nie rób niczego, czego nie mógłbyś ofiarować Bogu i szczerze wyznać, że to On wyznaczył cię do tego. Nie rób niczego na tym świecie, dla jakiegokolwiek innego ostatecznego celu, niż ten aby podobać się Bogu, uwielbić Go i radować się Nim. „Cokolwiek czynicie, róbcie wszystko dla chwały Boga.” (1 Kor 10:31).</p>
<h3>Gorliwość w powołaniu</h3>
<p>Wykonuj zadania należące do swego powołania starannie i gorliwie. Dzięki temu:</p>
<ol>
<li>wykażesz, że nie jesteś leniem i sługą ciała (jak ci, którzy nie mogą odmówić mu przyjemności) i przyczynisz się do umartwienia wszystkich cielesnych pożądliwości i pragnień, które są karmione życiem pełnym wygód i nieróbstwa;</li>
<li>ustrzeżesz się niedorzecznych myśli, które wypełniają głowy próżniaków;</li>
<li>nie będziesz tracić cennego czasu, co jest codziennym grzechem wszystkich leni;</li>
<li>twoje życie będzie posłuszne Bogu, podczas gdy leniwi popełniają ustawicznie grzechy zaniedbania;</li>
<li>pilnie wykonując to co należy do twego powołania uzyskasz więcej czasu na święte obowiązki. Leniwi nie mają czasu na modlitwę i czytanie Pism, ponieważ tracą go ociągając się podczas pracy;</li>
<li>będziesz mógł oczekiwać Bożego błogosławieństwa i dogodnego zaopatrzenia dla siebie i dla swojej rodziny;</li>
<li>przyczynisz się utrzymania zdrowia swego ciała, co zwiększy jego użyteczność w służbie duszy.</li>
</ol>
<h3>Pokusy i przyczyny zepsucia</h3>
<p>Dokładnie rozpoznaj pokusy na które jesteś wystawiony i rzeczy mogące być dla ciebie przyczyną zepsucia i strzeż się ich przez cały dzień. w szczególny sposób powinieneś wystrzegać się najniebezpieczniejszych przyczyn zepsucia i pokus, których twoje towarzystwo lub zajęcie na pewno ci dostarczy.</p>
<p>Strzeż się wielkich grzechów wynikających z niewiary: obłudy, samolubstwa, pychy, chęci przypodobania się ludziom i nadmiernej miłości do rzeczy ziemskich. Uważaj, abyś nie nabrał światowego usposobienia i nie dał się ogarnąć nadmiernym troskom lub dążeniu do uzyskania wysokiej pozycji w świecie, pod przykrywką pilności w realizacji swojego powołania.</p>
<p>Jeśli zajmujesz się handlem lub transakcjami z innymi ludźmi, pilnuj się samolubstwa i wszystkiego co zbliża się do niesprawiedliwości lub nieżyczliwości. We wszystkich swoich kontaktach z innymi, uważaj na pokusę próżnej i bezużytecznej rozmowy. Uważaj na osoby, które mogą cię skłonić do gniewu. Utrzymuj skromność i czystość mowy, której wymagają zasady czystości. Jeśli rozmawiasz z pochlebcami, uważaj, abyś nie wzbił się w pychę.</p>
<p>Jeśli rozmawiasz z osobami, które cię lekceważą i znieważają, uważaj na pychę prowadzącą do zniecierpliwienia i szukania zemsty.</p>
<p>Na początku będzie to bardzo trudne, dopóki grzech jeszcze w jakimś stopniu panuje nad tobą, ale gdy nabędziesz nieustannej świadomości trucicielskiego niebezpieczeństwa jakie niesie ze sobą każdy z tych grzechów, twoje serce ochoczo i z łatwością będzie ich unikać.</p>
<h3>Rozważanie</h3>
<p>Gdy jesteś sam podczas swoich zajęć, wykorzystaj ten czas na praktyczne i użyteczne rozważania. Rozmyślaj o nieskończonej dobroci i doskonałości Boga, o Chrystusie i odkupieniu, Niebie i tym jak niegodny jesteś aby się tam dostać i o tym dlaczego zasługujesz na wieczne cierpienie w piekle.</p>
<h3>Jedyny motyw</h3>
<p>Cokolwiek czynisz, w towarzystwie lub w samotności, czyń wszystko dla chwały Boga (1 Kor 10:31). w przeciwnym razie, Bóg nie przyjmie tego.</p>
<h3>Odkupuj czas</h3>
<p>Doceniaj swój czas, pilnuj go bardziej niż pieniędzy. Nie pozwól, aby bezwartościowe rozrywki, próżne rozmowy, niepożyteczne towarzystwo lub drzemka okradały cię z drogocennego czasu.</p>
<p>Strzeż się osoby, czynności lub sposobu życia, które okradałyby cię z czasu, bardziej niż złodziei i rozbójników.</p>
<p>Bacz, abyś nigdy nie był bezczynny, ale wykorzystuj swój czas jak najpożyteczniej, nie wybierając tego co jest mniej korzystne, kosztem tego co bardziej korzystne.</p>
<h3>Jedzenie i picie</h3>
<p>Zachowaj umiarkowanie w jedzeniu i piciu, dziękując za nie Bogu i używając ich dla zachowania zdrowia, a nie bezużytecznej przyjemności. Nigdy nie zadowalaj swojego apetytu jedzeniem lub piciem, które mogą ci zaszkodzić.</p>
<p>Wspomnij na grzech Sodomy: „Oto ta była nieprawość Sodomy, siostry twojej, pycha, sytość chleba, i obfitość lenistwa; co ona mając i córki jej, ręki jednak ubogiego i nędznego nie posilała.” (Ez 16:49).</p>
<p>Apostoł Paweł płakał wspominając tych, „których przeznaczeniem jest zagłada, których bogiem jest ich brzuch, a których chwałą jest ich hańba, którzy koncentrują się na rzeczach ziemskich, będąc wrogami krzyża Chrystusa” (Fil 3:18-19). Nie możemy żyć według ciała, abyśmy nie pomarli (Rz 8:13).</p>
<h3>Dominujące grzechy</h3>
<p>Jeśli pokusa pokonuje ciebie i zaczynasz popadać w jakiś grzech, dodając czyny do właściwej wszystkim ludziom skłonności do złego, natychmiast zacznij biadać nad tym i wyznaj to Bogu — upamiętaj się szybko, niezależnie od kosztów. Koszty okażą się z pewnością wyższe, jeśli będziesz trwać w grzechu, unikając nawrócenia.</p>
<p>Nie traktuj swoich potknięć lekko, ale wyznawaj je Bogu i codziennie zmagaj się z nimi, starając się nie powiększać swojej winy przez brak pokuty i zatwardziałość.</p>
<h3>Relacje</h3>
<p>Pamiętaj codziennie o szczególnych obowiązkach wynikających z różnych relacji: mężów, żon, dzieci, panów, sług, pastorów, wiernych, władz, poddanych.</p>
<p>Pamiętaj, że z każdą relacją wiążą się szczególne obowiązki i że stanowi ona okazję do pełnienia dobrych uczynków. Bóg oczekuje od ciebie wierności w tych sprawach, tak samo jak i we wszelkich pozostałych obowiązkach.</p>
<h3>Pożegnanie dnia</h3>
<p>Rozsądne i niezbędne, przed udaniem się na spoczynek, jest przemyślenie własnych działań i łask Bożych otrzymanych w kończącym się dniu, co wypełni nas wdzięcznością z powodu otrzymanych szczególnych łask i upokorzy z powodu wszystkich naszych przewinień.</p>
<p>Jest to konieczne, aby odnowić w sobie pokutne nastawienie i postanowienie posłuszeństwa. Pomaga to również w zbadaniu samych siebie, czy stan duszy poprawia się, czy pogarsza, czy grzech słabnie, a łaska wzmacnia się i czy jesteś coraz lepiej przygotowany do cierpienia, śmierci i wieczności.</p>
<p>Wypisz te wskazówki w swoim sercu i postępuj według nich każdego dnia.</p>
<p>Szczerze przestrzegane pomogą ci być świętym, przynieść dobry owoc, żyć i umrzeć w pokoju.</p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #808080;"><em>Adaptacja i uwspółcześnienie: Matthew Vogan</em> </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #808080;"><em>Tłumaczenie na język polski i adaptacja: Paweł Lutze</em></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10828</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czy biskup lub starszy podejmuje w zborze ostateczne decyzje</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/czy-biskup-lub-starszy-podejmuje-w-zborze-ostateczne-decyzje/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-biskup-lub-starszy-podejmuje-w-zborze-ostateczne-decyzje</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/czy-biskup-lub-starszy-podejmuje-w-zborze-ostateczne-decyzje/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Feb 2024 10:20:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[biskupi]]></category>
		<category><![CDATA[braterstwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja zborowa]]></category>
		<category><![CDATA[jeden pan]]></category>
		<category><![CDATA[kongregacjonalizm]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[rada starszych]]></category>
		<category><![CDATA[równość]]></category>
		<category><![CDATA[starsi]]></category>
		<category><![CDATA[wolność jednostki]]></category>
		<category><![CDATA[wolność zboru]]></category>
		<category><![CDATA[zbór]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10818</guid>

					<description><![CDATA[Nasz ostatni wpis o tym, że Jezus uczynił każdy zbór wolnym i że &#8222;pod zwierzchnictwem Chrystusa jest on pełną demokracją, kierującą swymi sprawami przez jednomyślność lub większość swych członków&#8221;, wywołał pewne kontrowersje. Otrzymaliśmy np. następujący komentarz:  &#8222;Wg Biblii w zborach nie ma demokracji. Jest za to wyznaczony starszy zboru, czyli biskup, który powinien zarządzać zborem, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/czy-biskup-lub-starszy-podejmuje-w-zborze-ostateczne-decyzje/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright size-full wp-image-10819" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/earlychurch.jpg" alt="" width="365" height="313" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/earlychurch.jpg 365w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/earlychurch-300x257.jpg 300w" sizes="(max-width: 365px) 100vw, 365px" />Nasz ostatni wpis o tym, że <em><a href="https://badaczebiblii.pl/jezus-uczynil-kazdy-zbor-wolnym/">Jezus uczynił każdy zbór wolnym</a></em> i że &#8222;pod zwierzchnictwem Chrystusa jest on pełną demokracją, kierującą swymi sprawami przez jednomyślność lub większość swych członków&#8221;, wywołał pewne kontrowersje.</p>
<p><strong>Otrzymaliśmy np. następujący komentarz: </strong></p>
<p><span style="color: #333399;"><em>&#8222;Wg Biblii w zborach nie ma demokracji. Jest za to wyznaczony starszy zboru, czyli biskup, który powinien zarządzać zborem, prowadzić go prawidłowo, a tak będzie wówczas, gdy starszy będzie żył w posłuszeństwie Bogu i Chrystusowi, gdyż przed Bogiem zda sprawę ze swego zarządu i ponosi odpowiedzialność za to w jakim kierunku idzie cały zbór. Ważne sprawy powinny być omawiane przez wszystkich, zwłaszcza starszych braci, ale ostateczną decyzję podejmuje starszy zboru.&#8221;</em></span></p>
<p><strong>Oto nasza odpowiedź: </strong></p>
<p>Jesteśmy otwarci na argumenty, ale wg Biblii to zbór jako całość stanowi ostateczny autorytet, a nie starszy zboru:</p>
<p>Mat. 18:15-17 &#8211; &#8222;Jeśli twój brat zgrzeszy przeciwko tobie, idź, strofuj go sam na sam. Jeśli cię usłucha, pozyskałeś twego brata. Jeśli zaś cię nie usłucha, weź ze sobą jeszcze jednego albo dwóch, aby na podstawie zeznania dwóch albo trzech świadków oparte było każde słowo. Jeśli ich nie usłucha, powiedz zborowi. A jeśli zboru nie usłucha, niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik.&#8221;<br />
To zbór ma podjąć decyzję.</p>
<p>Dlatego apostoł Paweł pisze do zboru w Koryncie w sprawie grzesznika, którego zbór wcześniej ukarał: &#8222;Takiemu wystarczy ta kara, jaka została nałożona przez większość&#8221; (2 Kor. 2:6). To znaczy, że w takich sprawach decydowała większość zboru, a nie wybrany starszy.</p>
<p>Wydaje się, że słowa z Mat. 23:8 też są tutaj na miejscu: &#8222;Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście&#8221;.</p>
<p>Inna rzecz, że nic nie wskazuje na to, że zbór miał mieć tylko jednego biskupa. Tych braci, biskupów, demokratycznie wybierała sobie społeczność, tylu, ilu uznała za właściwe: <strong><a href="https://badaczebiblii.pl/biblijne-stanowisko-biskupa-kwalifikacje-wybor-zadania/">Biblijne stanowisko biskupa. Kwalifikacje – wybór – zadania</a></strong></p>
<p><strong>Na tę odpowiedź komentujący napisał:<span style="color: #333399;"><em> </em></span></strong></p>
<p><span style="color: #333399;"><em>&#8222;To prawda, że zbór może mieć wielu braci starszych, jednak nad zborem jako odrębną cząstką Kościoła Jezusa pieczę sprawuje jeden człowiek &#8211; starszy brat (biskup). 1 List św. Pawła do Tymoteusza 3,1-5: &#8222;Prawdziwa to mowa: Kto o biskupstwo się ubiega, pięknej pracy pragnie. Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel, Nie oddający się pijaństwu, nie zadzierzysty, lecz łagodny, nie swarliwy, nie chciwy na grosz, Który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości, Bo jeżeli ktoś nie potrafi własnym domem zarządzać, jakże będzie mógł mieć na pieczy Kościół Boży?&#8221;.&#8221;</em></span></p>
<p><strong>A taka była nasza druga odpowiedź:</strong></p>
<p>Przede wszystkim nie odniosłeś się do przytoczonych przeze mnie wersetów, więc jeśli można to prosiłbym Cię, żebyś wyjaśnił wersety, które przytoczyłem wcześniej. Ja ze swojej strony może dodam jeszcze dwa słowa komentarza to tych zacytowanych wcześniej fragmentów, żeby nam nic nie umknęło:</p>
<p>Mat.18 &#8211; Dlaczego Pan Jezus stawia Zbór jako najwyższy autorytet a nie starszego? Ten starszy z pewnością może być jednym ze świadków drugiego kroku napomnienia &#8211; ale nie on podejmuje decyzję. DECYZJĘ o tym, że ktoś ma być wyłączony ze społeczności podejmuje WYŁĄCZNIE ZBÓR. Na taką zasadę jaka ma być stosowana w Zborze &#8211; wskazuje głowa tego Zboru – sam Jezus Chrystus w tych właśnie wersetach. Dlaczego Jezus nie powiedział: jeśli by starszego (biskupa) nie usłuchał ma być traktowany jak poganin i celnik? Odpowiedź wydaje prosta: dlatego, że to nie jest Biblijna zasada organizacji Zboru.</p>
<p>Drugi fragment, który zacytowałem również nie wskazuje na rolę starszego, o której Ty piszesz. Wskazuje jednak wyraźnie, że decyzje podejmuje Zbór jako całość w sposób demokratyczny: 2 Kor.2:6 &#8211; Takiemu wystarczy ta kara, jaka została NAŁOŻONA PRZEZ WIĘKSZOŚĆ. Kara na grzeszącego brata – członka zboru – została nałożona przez WIĘKSZOŚĆ TEGO ZBORU a nie przez jednego starszego! Apostoł Paweł w ogóle nie bierze innej możliwości pod uwagę, żeby jedna osoba skupiała takie prerogatywy w swoich rękach. Więc jak sam możesz przeczytać w tych fragmentach Słowa Bożego, Biblia nie potwierdza poglądu o którym piszesz.<br />
Teraz ja spróbuję ustosunkować do fragmentu, który zacytowałeś. Fragment, który zacytowałeś w żaden sposób nie wskazuje na prezentowany przez Ciebie pogląd, że jeden człowiek &#8211; starszy brat (biskup), sprawuje jednoosobowo jakąkolwiek władzę w jakiejkolwiek formie. Apostoł Paweł pisze po prostu jakimi cechami powinien się wyróżniać każdy starszy, a nie jeden. Po pierwsze każdy starszy (biskup) ma mieć taką samą pieczę o Zbór a nie tylko jeden, czyli powinien o ten zbór dbać, pielęgnować go i opiekować się nim (takie jest znaczenie greckiego słowa „piecza” użytego w tym miejscu), ale z pewnością nad nim nie panuje podejmując jednoosobowo jakiekolwiek decyzje. W jakim znaczeniu starsi sprawują pieczę nad zborem wyjaśnia nam jeszcze inny fragment Słowa Bożego:</p>
<p>1 Piotra 5:1-3 „Starszych więc wśród was napominam, jako również starszy i świadek cierpień Chrystusowych oraz współuczestnik chwały, która ma się objawić: Paście trzodę Bożą, która jest między wami, nie z przymusu, lecz ochotnie, po Bożemu, nie dla brzydkiego zysku, lecz z oddaniem, Nie jako panujący nad tymi, którzy są wam poruczeni, lecz jako wzór dla trzody.”</p>
<p>I ten werset pokazuje rolę starszych w zborze m.in. na czym ta piecza ma polegać. Starsi (wszyscy a nie tylko jeden) mają paść trzodę Bożą, czyli wszyscy mają dbać o duchowy pokarm, wszyscy mają być dla niej wzorem, i powinni robić to chętnie. Natomiast zdecydowanie NIE MAJĄ NAD ZBOREM PANOWAĆ! Natomiast starszy, który jednoosobowo podejmuje decyzję za Zbór de facto panuje nad tym Zborem, staje się w ten sposób jego głową. Apostoł Piotr mówi, że nie tak ma być, ponieważ głową Zboru jest Jezus a nie starszy. I mówi o tym w wersecie 4 nazywając Jezusa Najwyższym Pasterzem, księciem Pasterzy albo Arcypasterzem.<br />
I jeszcze jeden fragment, który jednoznacznie wyjaśnia na czym to sprawowanie pieczy polega:</p>
<p>Dz.Ap.20:28 &#8211; Miejcie pieczę o samych siebie i o całą trzodę, wśród której was Duch Święty ustanowił biskupami, abyście paśli zbór Pański nabyty własną jego krwią.</p>
<p>A więc starsi (liczba mnoga), czyli wszyscy starsi powinni mieć pieczę o samych siebie czyli dbać o swój osobisty duchowy rozwój i dokładnie w takim samym znaczeniu mieć pieczę o cały zbór – czyli dbać o rozwój duchowy wszystkich członków zboru. I ważna wzmianka: jest to zbór Pański, należący do Jezusa, który On nabył swoją własną krwią.</p>
<p>Więc jak widzisz, żaden z tych fragmentów nie wskazuje na to, że władza nad zborem jest skupiona w rękach jednej osoby. Wręcz przeciwnie: rola starszych nie polega na panowaniu nad zborem ale na służeniu mu, na zapewnieniu mu duchowego pokarmu i duchowego rozwoju. Natomiast decyzję we wszystkich swoich sprawach podejmuje Zbór jako całość, a nie jeden starszy. Taka sytuacja podejmowania jednoosobowych decyzji mogłaby mieć miejsce, gdyby trzoda była własnością pasterza (starszego). Wtedy w stosunku do SWOJEJ trzody może on podejmować decyzje jakie chce. Jednak zbór nie należy do starszego, należy do Jezusa, starszy tą trzodą się opiekuje ale nie panuje nad nią w ŻADEN SPOSÓB, bo owce nie należą do niego. I teraz Najwyższy pasterz, do którego te owce należą wyraźnie i jednoznacznie mówi w jaki sposób ON chce, żeby decyzje &#8211; związane z JEGO trzodą &#8211; były podejmowane. Cała trzoda, cały Zbór podejmuje takie decyzje. Wola Najwyższego Pasterza wyraża się przez większość członków Zboru.</p>
<p>***</p>
<p>Mamy nadzieję, że te wyjaśnienia będą dla niektórych pomocne. Jako zbór trzymamy się doktryny kongregacjonalizmu, a tutaj wyjaśniamy <a href="https://badaczebiblii.pl/kongregacjonalizm/">co to właściwie znaczy</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/czy-biskup-lub-starszy-podejmuje-w-zborze-ostateczne-decyzje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10818</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jezus uczynił każdy zbór wolnym</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jezus-uczynil-kazdy-zbor-wolnym/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jezus-uczynil-kazdy-zbor-wolnym</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jezus-uczynil-kazdy-zbor-wolnym/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jan 2024 07:56:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[cheirotoneo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[kongregacjonalizm]]></category>
		<category><![CDATA[księga liczb]]></category>
		<category><![CDATA[paul sl johnson]]></category>
		<category><![CDATA[wolność chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[wolność jednostki]]></category>
		<category><![CDATA[wolność zboru]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10814</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Jezus uczynił każdy zbór wolnym od nadzoru jakiegokolwiek innego zboru, wolnym do kierowania pod Jego zwierzchnictwem swoimi wszystkimi sprawami, zgodnie z rozumieniem przez niego Jego woli. Czyni to każdy zbór panią własnych spraw, tak jak rozumie on wolę Pana. Czyni to Chrystusa monarchą każdego zboru w jego relacji do Niego, a każdy zbór czyni demokracją <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jezus-uczynil-kazdy-zbor-wolnym/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10815" style="width: 290px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-10815" class="wp-image-10815" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/E8.png" alt="" width="280" height="400" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/E8.png 1808w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/E8-210x300.png 210w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/E8-716x1024.png 716w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/E8-768x1098.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/E8-1075x1536.png 1075w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/E8-1433x2048.png 1433w" sizes="(max-width: 280px) 100vw, 280px" /><p id="caption-attachment-10815" class="wp-caption-text">Paul S.L. Johnson, &#8222;Księga Liczb&#8221; (E8)</p></div>
<p>&#8222;Jezus uczynił każdy zbór wolnym od nadzoru jakiegokolwiek innego zboru, wolnym do kierowania pod Jego zwierzchnictwem swoimi wszystkimi sprawami, zgodnie z rozumieniem przez niego Jego woli. Czyni to każdy zbór panią własnych spraw, tak jak rozumie on wolę Pana. Czyni to Chrystusa monarchą każdego zboru w jego relacji do Niego, a każdy zbór czyni demokracją w odniesieniu do samego siebie i innych osób, zborów czy organizacji kościelnych.</p>
<p>&#8230;</p>
<p>każdy zbór ludu Pana pod zwierzchnictwem Chrystusa jest panią swych własnych spraw, całkowicie niezależny od wszystkich innych osób, zborów i organizacji kościelnych, lecz uznaje swe więzi z innymi w Chrystusie dla chrześcijańskiej społeczności i użyteczności. Uważamy tę doktrynę za prawdę biblijną. Uznaje ona, że w pewnym sensie każdy zbór jest monarchią absolutną, a jej absolutnym Władcą jest Chrystus. W innym sensie (we wzajemnych relacjach swych członków jako grupy świętych) uznaje ona, że pod zwierzchnictwem Chrystusa jest on pełną demokracją, kierującą swymi sprawami przez jednomyślność lub większość swych członków. Wszystkim stronom zewnętrznym &#8211; jednostkom, zborom lub połączeniu zborów czy przywódców &#8211; odmawia ona prawa i praktykowania dyktatury lub rządzenia w jego sprawach, chociaż chętnie widzi innych chrześcijan i zbory w chrześcijańskiej społeczności i jedności z nimi w Chrystusie, gotowa pomagać im w Panu.</p>
<p>&#8230;</p>
<p>Doktrynę tę można udowodnić biblijnie. Niezaprzeczalnym faktem jest to, że zbory tworzone przez Apostołów kierowały swoimi własnymi sprawami, i to na polecenie Jezusa i Apostołów, którzy między innymi mieli obowiązek &#8222;zawiązania&#8221; dla zborów odpowiedniego rządu w zborze. Wykonując tę władzę związywania, Apostołowie doradzali i aprobowali wybieranie przez nich własnych urzędników: (1) diakonów &#8211; siedmiu diakonów (Dz.Ap. 6:1-6) oraz diakonów zborów do zbierania i dostarczania składek dla biednych świętych w Jerozolimie (2 Kor. 8:19,23; cheirotoneo, tłumaczony w tym miejscu jako &#8222;wybrany, wyznaczony&#8221;, oznacza wybrany przez wyciągnięcie ręki); oraz (2) starszych (Dz.Ap. 14:23; tutaj cheirotoneo jest błędnie przetłumaczone w B.W. jako przez wkładanie rąk &#8211; przypis tł.). Za radą św. Pawła zbory decydowały o sprawach interesowych, tj. o pomocy dla biednych świętych oraz o wyznaczeniu osób do zajęcia się zbiórką i dostarczeniem pieniędzy (2 Kor. 8:1-24). Tak więc zbory, przy aprobacie Apostołów, decydowały o swych sprawach interesowych. Zgodnie z poleceniem Chrystusa (Mat. 18:15-17) stosowanie dyscypliny także jest w rękach zboru. Przyjęte napomnienie św. Pawła dla Koryntian, by jednomyślnie wymierzyli karę bratu popełniającemu kazirodztwo (1 Kor. 5:1-13) dowodzi, że zbór stosował kary. Późniejsze przyjęcie przez zbór tego brata przez głosowanie, gdy ten pokutował (2 Kor. 2:5-10), dowodzi, że zbór decydował o tym, czy utrzymywać z kimś społeczność. Zbory wysyłały też misjonarzy (Dz.Ap. 13:1-3).</p>
<p>Tych pięć faktów &#8211; (1) wybieranie przez zbory swych starszych i diakonów, (2) prowadzenie spraw interesowych, (3) wymierzanie kar, (4) przyjmowanie do społeczności oraz (5) wysyłanie misjonarzy, wszystko przy aprobacie Pana i Apostołów &#8211; dowodzi, że pod zwierzchnictwem Pana każdy zbór jest zarządcą swych własnych spraw. Doktrynę tę potwierdza też nauka o kapłaństwie poświęconych wierzących (1 Piotra 2:5,9), która oznacza równe kapłańskie prawa poszczególnych członków zboru i związane z tym prawo decydowania o wspólnych sprawach przez jednomyślność lub większość, tj. zasadę kongregacjonalną. Ta doktryna jest prawdziwa także dlatego, że lepiej niż jakakolwiek inna metoda rządzenia się zboru prowadzi ona do uznanego przez Boga rozwijania Chrystusowych cech, wymaganych od ludu Pana w jego wzajemnych relacjach (Rzym. 8:29; 12:2-8).&#8221;</p>
<p>(Paul S.L. Johnson, &#8222;Księga Liczb&#8221; [E8], s. 324-327)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jezus-uczynil-kazdy-zbor-wolnym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10814</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kongregacjonalizm</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/kongregacjonalizm/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kongregacjonalizm</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/kongregacjonalizm/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Aug 2021 11:41:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[kongregacjonalizm]]></category>
		<category><![CDATA[niezależność zboru]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[świecki ruch misyjny epifania]]></category>
		<category><![CDATA[wolność zboru]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany organizacyjne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8096</guid>

					<description><![CDATA[Jak jesteśmy zorganizowani i jak się rządzimy? Czym jest kongregacjonalizm? — Nagranie wykładu, który Marek Urban wygłosił na konwencji Świeckiego Ruchu Misyjnego „Epifania” w Suścu, 20 lipca 2013 r. Po podziałach m.in. na tle wolności lokalnych społeczności oraz wolności sumienia chrześcijanina, pod koniec roku 2014 r. mówca zrezygnował z pełnienia funkcji pielgrzyma pomocnicznego Ruchu: Posłuchaj <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/kongregacjonalizm/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jak jesteśmy zorganizowani i jak się rządzimy?</strong></p>
<p>Czym jest kongregacjonalizm?</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>—<br />
Nagranie wykładu, który Marek Urban wygłosił na konwencji Świeckiego Ruchu Misyjnego „Epifania” w Suścu, 20 lipca 2013 r. Po podziałach m.in. na tle wolności lokalnych społeczności oraz wolności sumienia chrześcijanina, pod koniec roku 2014 r. mówca zrezygnował z pełnienia funkcji pielgrzyma pomocnicznego Ruchu:</em></span></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-8096-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm-Susiec2013.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm-Susiec2013.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm-Susiec2013.mp3</a></audio>
<p>Posłuchaj też części 1: <a href="https://badaczebiblii.pl/kim-jestesmy-kongregacjonalizm/"><strong>KIM JESTEŚMY?</strong> (28.07.2021 r.)</a></p>
<p>&#8212;</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/is-show-of-hands-worth-the-risk.jpg.webp"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-8097" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/is-show-of-hands-worth-the-risk.jpg.webp" alt="" width="1000" height="521" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/is-show-of-hands-worth-the-risk.jpg.webp 1000w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/is-show-of-hands-worth-the-risk.jpg-300x156.webp 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/is-show-of-hands-worth-the-risk.jpg-768x400.webp 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p><strong>Niniejszy wykład </strong>jest dokończeniem mojego wykładu pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/kim-jestesmy-kongregacjonalizm/">„Kim jesteśmy”</a>, który starałem się przedstawić w zeszłym roku na konwencji w Lesznie [było to 28 lipca 2021 r.], a którego z powodu braku czasu nie udało mi się wówczas dokończyć. Nie zdążyłem wtedy omówić <strong>kwestii zboru</strong>, tego, że celem badania Słowa Bożego i wzajemnego budowania się w wierze i charakterze organizujemy się w zbory, jak w tych zborach się rządzimy, ani w jakiej relacji stoją zbory do SRME.</p>
<p><strong>Zdążyłem jedynie powiedzieć</strong>, że tak jak mówi nasza literatura, SRME nie powinien być <strong>traktowany jako Kościół</strong>, czy też wyznanie religijne, że nie jest organizacją, do której należymy, że nie powinniśmy uważać się za członków SRME, gdyż SRME nie posiada członków, bowiem jest (1) po pierwsze <strong>działalnością</strong>, a (2) po drugie <strong>funduszem, </strong>czy też udogodnieniem biznesowym finansującym tę działalność.</p>
<p><strong>Nie może być niczym innym, bowiem </strong>„<em>nie ma żadnej widzialnej ogólnej [powszechnej] organizacji Kościoła żywego Boga”</em><strong> pol TP 1996 r.</strong>  str. 7 (artykuł „Kościół kompletnie zorganizowany”).</p>
<p><strong>Są tylko lokalne</strong> <strong>widzialne</strong> organizacje <strong><u>Kościoła = ludu Bożego</u></strong>, a są nimi <strong>zbory</strong>, które nie powinny być łączone w żadne <strong>unie zborów</strong>. Biblia mówi wyłącznie o pojedynczych, poszczególnych zborach. [<strong>E 8 str. 335,337</strong>] „<em>W czasach apostolskich nie istniała żadna unia zborów</em>”. Dopiero <strong>na skutek wielkiego</strong> odstępstwa w pierwszych wiekach chrześcijaństwa doszło do stworzenia unii zborów w postaci zewnętrznego ciała. „<em>W ten sposób zniszczono apostolską niezależność lokalnych zborów, a na miejsce pierwotnej duchowej jedności kościoła powszechnego, opartej na jednym duchu, nadziei, misji, Panu, wierze, chrzcie i Bogu wprowadzono jedność zewnętrzną</em>”.</p>
<p><strong>Zbór lokalny jest jedynym widzialnym</strong> ciałem religijnym uznawanym przez Pana. Pan nie zalecił nic więcej. <strong>Budowanie jakiejkolwiek struktury</strong> <strong>ponad-zborowej</strong>, łączącej pojedyncze zbory w unię, czy jakikolwiek inny związek <strong><u>Nie Jest</u></strong> od Pana, lecz jest <strong>sekciarstwem</strong> &#8211; wytworem ducha szatańskiego, jest tworzeniem obcego ciała w ludzie Bożym, czyli <strong>jest tworzeniem antychrysta</strong>.</p>
<p><strong>A zatem nie traktujmy</strong> SRME jako antychrysta, jako unii, organizacji łączącej zbory. <strong>SRME nie może mieć swoich</strong> zborów, ponieważ jak podaje br. Johnson (br. Jolly, br. Hedman, br. Herzig) jest <strong><u>działalnością</u></strong>, a nie jest organizacją. Jak <strong>wynika z samego znaczenia</strong> słowa ‘działalność’ nie może ona mieć ani zborów, ani członków.</p>
<p>Nie traktujmy zborów jako <u>lokalnych struktur</u> SRME, do czego próbował doprowadzić w latach 50. XX wieku John Krewson, który usiłował zamienić SRME w sektę, jak opisuje to <strong>pol TP 56 ’66</strong> w artykule pt. „<em>Przedstawienie Wysiłku, aby Zamienić Świecko Domowy Ruch Misjonarski w Sektę</em>”.</p>
<p><strong>Cytat z str. 70</strong> powyższego artykułu „<em>Brat Russell rozumiał zbyt dobrze biblijną organizację Kościoła, aby usiłować doprowadzić Kościół, tak jak to P.B.I. (i J.K. moglibyśmy dodać) mówi, do organizacji (J.K. w przeciwieństwie do oświadczeń brata Johnsona </em><em><sub>{w</sub></em><em> <sub>P &#8217;20, str. 197; P &#8217;50, str. 42, 79}</sub></em><em>, twierdzi że Ś.D.R.M. jest organizacją) jednego ciała, którego różnymi członkami są zbory</em> <sub>[poprawione tłumaczenie]</sub>.   &#8222;Bro. Russell understood the Biblical organization of the Church too well to attempt to bring the Church, as the P.B.I. [and J.K., we might add] says, into an&#8217; organization [J.K., contrary to Bro. Johnson in P &#8217;20, p. 197; P &#8217;50, pp. 42, 79, claims that the L.H.M.M. is an organization] of 'one body with the classes constituting the different members’ &#8211; (PT 56 ’44)</p>
<p><strong>Kolejny cytat z stron 70,71 tej pol TP z 1956 r</strong>. <em>:Brat Russell &#8211; a nie P.B.I. (ani J.K.) jak widzimy &#8211; wierzył, że należy pozostawić Kościół zorganizowany tak jak go Pan pierwotnie zorganizował, bez dodawania na modłę papiestwa ludzkich zasad organizacyjnych jakiekolwiek rodzaju. Lecz nie tak czyni P.B.I. (i J.K.), zamiast uważać Kościół za składający się z pojedynczych członków pod Chrystusem Głową, to oni czynią Kościół mający jedno ciało, którego różnymi członkami są zbory [</em>with the classes constituting the different members]<em>, wszystko czyniącymi w jedności w celu dokonania obszernej i ogólnej pracy w całym świecie! Widzimy tutaj Kościół zorganizowany w sposób odmienny od Ciała Chrystusowego; a zatem jest to Kościół, który nie jest Ciałem Chrystusowym ale jest sfałszowaniem Kościoła prawdziwego, przeto zamiast być Ciałem Chrystusowym, jest ciałem antychrysta, którego powinniśmy się strzec!&#8221; A na str. 160 (P &#8217;40, str. 59) on oświadcza: &#8222;Główne punkty, na które należy położyć nacisk&#8230; są, że P.B.I. (i J.K.) zalecają, iż zbiorowo zbory są jednym Ciałem, (2) że pojedyncze zbory (a przeto, nie pojedyncze wierne osoby) są członkami jednego Ciała (ich kościoła, a nie Pańskiego Kościoła) &#8230; Te &#8230; przedstawienia są <strong>papieskie</strong> w najwyższym stopniu. Przeto brat Johnson mało pozostawia wątpliwości odnośnie tego, co myślał o stosownych naukach P.B.I.; a J.K. głosi prawie identyczne twierdzenia!</em></p>
<p><strong>Gdybyśmy uznawali zbory za</strong> członków SRME, tworzylibyśmy <strong>Antychrysta</strong> na wzór papiestwa, w którym jest <strong>hierarchia</strong> <strong>z</strong> papieżem na czele, a zwykli wyznawcy nie mają nic do powiedzenia, zostali okradzieni z wszelkich praw i przywilejów, mają tylko słuchać, wykonywać polecenia i <strong>oddawać cześć hierarchom</strong>, a stojącemu na czele papieżowi ubóstwianie i spijanie słów płynących z jego ust – jest to okradanie wiernych z ich praw, a Boga z czci Mu należnej.</p>
<p><strong>A zatem SRME</strong> nie jest ciałem religijnym – organizacją, której zbory byłyby częścią. Bóg przewidział tylko jedną i to na dodatek niewidzialną organizację, a jest nią <strong><u>Ciało Chrystusowe</u></strong>, którego różnymi członkami są <strong>pojedyncze osoby, a nie zbory</strong>. Dzisiaj, po odejściu Kościoła, możemy powiedzieć, że jest jedna, też niewidzialna organizacja, najogólniej mówiąc <strong>LUD BOŻY</strong> składający się z pojedynczych osób – tych, prawdziwie poświęconych.</p>
<p><strong>Lud Boży nie składa się</strong> z żadnych ugrupowań, typu Baptyści, Metodyści czy SRME. Tak jak mówi pol <strong>TP 56 ’66 nie można utożsamiać</strong> SRME z ludem Bożym, to John Krewson próbując zamienić SRME na sektę utrzymywał, że Lud Pana i SRME jest jedno i to samo. Są to dwie całkowicie <strong>odmienne</strong> sprawy. Lud Boży jest na ziemi <strong>niewidzialną organizacją Bożą</strong>, do której przystępuje się poprzez najpierw usprawiedliwienie, a potem w większym stopniu poprzez poświęcenie, a SRME jest <strong>widzialnym, ziemskim</strong> „<em>ruchem”, „dobrowolną działalnością”, „udogodnieniem biznesowym” „biznesowym urządzeniem” „funduszem”, „biznesowym zarządzeniem przed ludzkimi prawami”, „nazwą dla naszej publicznej pracy</em>”. SRME jest narzędziem biznesowym [firmą] używanym przez sługę na czasie, pomocnym mu w wykonywaniu jego pracy.</p>
<p><strong>Jest</strong> <strong>nazwą używaną</strong> przez jednostki &#8211; pojedynczych chrześcijan &#8211; którzy przyjęli nauki paruzyjno-epifaniczne <strong>oraz przez lokalne</strong> grupy podobnie myślących chrześcijan, którzy uznali, że dla wzrastania w łasce i znajomości dobrze będzie się im połączyć w zbory. Dlatego też zbory także używają tej nazwy, pod którą prowadzą działalność wobec świata. Jednakże powinna to być <strong>wyłącznie nazwa</strong> ułatwiająca funkcjonowanie w tym świecie. Tylko nazwa, nic więcej. Powinniśmy <strong>nawet boleć</strong> nad tym, że wymogi tego świata oraz wielość różnych chrześcijańskich denominacji zmusza nas do używania tej nazwy, bowiem najlepszą dla nas nazwą (pol TP 56 ’68) powinna być ta, którą nadano po raz pierwszy uczniom w Antiochii (Dz. Ap. 11:26), gdzie nazwano ich <strong>chrześcijanami</strong>, czyli naśladowcami Chrystusa, czy też nawet należącymi do Chrystusa. Wikipedia:  The Greek word Χριστιανός (<em>Christianos</em>)—meaning &#8222;follower of Christ&#8221;—comes from Χριστός (<em>Christos</em>)—meaning &#8222;<a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Anointing">anointed</a> one&#8221;— with an adjectival ending borrowed from Latin to denote adhering to, or even belonging to, as in slave ownership.</p>
<p><strong>Jest samo przez się zrozumiałe</strong>, że zbory nie mogą w żadnym znaczeniu tego słowa <strong>podlegać nazwie</strong>, czy też udogodnieniu biznesowemu. SRME <strong>twór czysto</strong> <strong>biznesowy, zewnętrzny, ziemski</strong> stworzony został po to, by <strong>ułatwiać</strong> braciom przyjmującym Prawdę Epifaniczną jej głoszenie, i istnieje po to, by im<strong> służyć</strong>, a nie po to, by w jakikolwiek sposób ich kontrolować. <strong>SRME ma służyć zborom</strong> i to tylko wyłącznie na prośbę zboru na dwa sposoby:</p>
<ol>
<li>dostarczając wydawaną przez siebie literaturę na życzenie zboru lub jednostki</li>
<li>wysyłając swoich kaznodziei do tych zborów, bądź jednostek, które o to poproszą.</li>
</ol>
<p><strong>SRME nie jest niezbędnie konieczny</strong> (wykład br. Hedmana z konwencji w Chicago w 1987 r.) jednostkom ani zborom do rozwoju duchowego i głoszenia ewangelii. <strong>Przytłaczająca</strong> większość ludu Bożego obecnie żyjącego nie korzysta z duchowej pomocy oferowanej przez SRME, wielkie rzesze prawdziwych dzieci Bożych nawet nie słyszała, że takowy twór jak SRME <strong>w ogóle istnieje</strong>.</p>
<p><strong>Pamiętajmy bracia i siostry</strong>, że, my, którzy korzystamy z tego biznesowego udogodnienia i używamy tej nazwy, stanowimy, jak to ujął br. Hedman, jedynie mały <strong>ułamek</strong> ludu Prawdy. Ogromna większość Młodocianych Godnych i POE rozwija się poza ruchem epifanicznym, co samo przez się pokazuje, że takie udogodnienie biznesowe jakim jest SRME <strong>nie ma większej roli</strong> w dziele zbawiania ludu Bożego, a w jakikolwiek sposób przysłuża się tylko wąskiej garstce ludu Bożego w ruchu epifanicznym, wobec których pełni, a przynajmniej powinno pełnić rolę <strong>służebną</strong>, a w żadnym wypadku kontrolną, gdyż byłoby wówczas <strong>wozem kontrolującym</strong> pracę ludu Bożego, co tak niestrudzenie potępiał br. Johnson jako wielkie zło oraz <strong>przejaw klerykalizmu i sekciarstwa</strong>.</p>
<p><strong>Dlatego też SRME sam w sobie nie może mieć nic do zborów</strong>, zbory są całkowicie niezależne od SRME, nie powinniśmy ich nawet <strong><u>uważać za część</u></strong> SRME, a jedynie za zbory chrześcijan sympatyzujących z naukami SRME i korzystających z literatury oraz z usług kaznodziei SRME (ewentualnie można by je nazwać <strong>zborami stowarzyszonymi z</strong> SRME, jak czasami określają to niektórzy bracia).</p>
<p><strong>Utarło się w naszej</strong> społeczności mówić: <strong>Zbór SRME w</strong> …..[tu pada nazwa miejscowości], przez co sprawiamy wrażenie, że dana lokalna społeczność [dany zbór] jest członkiem SRME. <strong>Nigdy nie zapominajmy, że</strong> jest to wyłącznie <strong>uproszczenie</strong> przydatne w kontaktach z instytucjami, czy też ludźmi tego świata.</p>
<p><strong>Sami dla siebie</strong> zawsze pamiętajmy, że nasz zbór w naszej miejscowości jest <strong>zborem Jezusa Chrystusa</strong>, Zborem Bożym, czy <u>też zborem Pana</u>, z tego powodu, że są w nim <u>prawdziwe poświeceni Bogu</u> i Jezusowi, a nie, poświęceni SRME. Mamy być poświęceni Panu, a nie SRME.</p>
<p><strong>Jest to</strong> <strong>zbór Jezusa Chrystusa, </strong>i to<strong> Jezus Chrystus jest Głową, czyli Panem </strong>tego zboru. <strong><u>Panem zboru</u></strong> <strong>nie jest</strong> SRME, ani jakikolwiek starszy, przewodniczący, ewangelista, pielgrzym, przedstawiciel, czy sługa na czasie, nawet najwyżsi rangą słudzy jakimi byli <strong>apostołowie, nie byli</strong> panami Kościoła powszechnego ani Kościołów lokalnych (E8 324). Wynika to wprost z <strong>Szafarskiej doktryny o </strong><strong><u>kongregacjonalizmie</u></strong>, która mówi, że:</p>
<p><strong><em>E 8 s. 325: </em></strong><em>każdy zbór ludu Pana pod zwierzchnictwem Chrystusa jest panią swych własnych spraw, całkowicie niezależny od wszystkich innych osób, zborów i organizacji kościelnych, lecz uznaje swe więzi z innymi w Chrystusie dla chrześcijańskiej społeczności i użyteczności. Uważamy tę doktrynę za prawdę biblijną. Uznaje ona, że w pewnym sensie każdy zbór jest monarchią absolutną, a jej absolutnym Władcą jest Chrystus. W innym sensie (we wzajemnych relacjach swych członków jako grupy świętych) uznaje ona, że pod zwierzchnictwem Chrystusa jest on pełną demokracją,</em> <em>kierującą swymi sprawami przez jednomyślność lub większość swych członków. Wszystkim stronom zewnętrznym &#8211; jednostkom, zborom lub połączeniu zborów czy <strong>przywódców</strong> &#8211; odmawia ona prawa i praktykowania dyktatury lub rządzenia w jego sprawach, chociaż chętnie widzi innych chrześcijan i zbory w chrześcijańskiej społeczności i jedności z nimi w Chrystusie, gotowa pomagać im w Panu.</em></p>
<p><strong><em>E 8 s. 327: </em></strong><em>Doktrynę tę potwierdza też nauka o kapłaństwie poświęconych wierzących (1 Piotra 2:5,9), <u>która oznacza równe kapłańskie prawa poszczególnych członków zboru</u> i związane z tym prawo decydowania o wspólnych sprawach przez jednomyślność lub większość</em>.</p>
<p><strong>Wynika z tego, że nikt z zewnątrz</strong>, żaden przywódca jakiegokolwiek rodzaju – żaden pielgrzym, przedstawiciel czy sługa na czasie – nie ma nic do zboru, a wewnątrz zboru wszyscy mają takie same prawa i nie ma <strong>lepszych i gorszych.</strong> Nie ma być <strong>równych i równiejszych</strong>.</p>
<p><strong><em>E 8 s. 324</em></strong>: <em>Tak więc wyłącznie Pan Jezus jest Panem Kościoła, Głową Ciała, Kościoła powszechnego, tak jak wyłącznie On jest też Głową kościołów lokalnych </em>[czyli zborów lokalnych]<em>. Z wyjątkiem Apostołów i Onego Sługi, użytych przez Niego jako Jego szczególnych przedstawicieli w funkcji rządzenia, innych przedstawicieli używa On do celów służenia, a nie rządzenia &#8211; zarówno w Kościele powszechnym, jak i w kościołach lokalnych. Nie dał On Kościołowi powszechnemu nadzoru nad kościołami lokalnymi, tak jak żadnemu kościołowi lokalnemu nie dał nadzoru nad innymi kościołami lokalnymi czy Kościołem powszechnym. Z wyjątkiem wymienionych powyżej trzynastu osób, które posiadały pewne nadane władze rządzenia, pod zwierzchnictwem Chrystusa, w Kościele powszechnym, Jezus uczynił każdy zbór wolnym od nadzoru jakiegokolwiek innego zboru, wolnym do kierowania pod Jego zwierzchnictwem swoimi wszystkimi sprawami, <strong><u>zgodnie z rozumieniem przez niego Jego woli</u></strong>. Czyni to każdy zbór panią własnych spraw, <strong>tak jak rozumie on wolę Pana</strong>. Czyni to Chrystusa monarchą każdego zboru w jego relacji do Niego, a każdy zbór czyni demokracją w odniesieniu do samego siebie i innych osób, zborów czy organizacji kościelnych. Zgodnie z powyższym Pan użył dwunastu Apostołów do wiązania i rozwiązywania dla wszystkich zborów oraz Kościoła powszechnego, a także do prowadzenia pracy wobec Kościoła powszechnego i pracy tegoż Kościoła. Onego Sługi użył do zinterpretowania wszystkich tak związanych i rozwiązanych spraw oraz do prowadzenia pracy Kościoła powszechnego i w stosunku do tegoż Kościoła</em>.</p>
<p><strong>Apostołowie mieli prawo wiązać i</strong> rozwiązywać [zakazywać i pozwalać], br. Russell miał prawo interpretować to, co apostołowie związali bądź rozwiązali, a <strong>poza tymi trzynastoma</strong> osobami, <strong>żaden sługa, żaden wódz</strong>, <strong>żaden przedstawiciel,</strong> żaden przywódca religijny nie otrzymał od Pana żadnego uprawniania, by cokolwiek nakazywać lub zakazywać jednostkom z ludu Bożego bądź zborom ludu Bożego.</p>
<p><strong>Żaden z nich nie ma prawa</strong> <strong>oczekiwać posłuszeństwa</strong> ani ze strony jednostek ani ze strony zborów. Tak jak czytamy <strong>w</strong> <strong>artykule pt. Posłuszeństwo w (pol TP 82 ’37)</strong>: „<em>Co się tyczy władców religijnych, żądających posłuszeństwa, to żaden z nich nie ma Boskiej aprobaty, ani nie powinni się go domagać i lud Boży nie powinien być im poddany. Powinni raczej odmówić im posłuszeństwa — „Ale wy nie nazywajcie się mistrzami; albowiem jeden jest mistrz wasz, Chrystus; ale wyście wszyscy braćmi. A niechaj was nie nazywają mistrzami &#8230;” (Mat. 23: 8, 10).</em> <strong>Dorzucić</strong>, by można słowa z <strong>1 Pio 5:3</strong> „<em>Nie jako panujący nad tymi, którzy są wam poruczeni, lecz jako wzór dla trzody</em>” <strong>oraz 2 Kor 1:24</strong> <em>Nie jakobyśmy byli panami nad wiarą waszą, ale iż jesteśmy współpracownikami waszymi, abyście radość mieli; albowiem wiarą stoicie.</em></p>
<p><strong>W E11 str. 333 </strong>br. Johnson pisząc <strong>o ustanowieniu przez Mojżesza</strong> przełożonych nad tysiącem, nad setką, nad pięćdziesiątką i nad dziesiątką, którzy to przełożeni odpowiednio reprezentują członków gwiezdnych, ich specjalnych pomocników, pielgrzymów i pielgrzymów pomocniczych oraz starszych, pisze, że w dosłownym tłumaczeniu byli oni ustanowieni <strong>nie nad ludem</strong>, lecz <strong>dla</strong> <strong>ludu</strong>. Ta zmiana przyimka z ‘nad’ na ‘dla’ jest bardzo istotna, bowiem pokazuje Boską prawdę, że wszyscy słudzy, od najwyższych do najniższych, są przez Boga ustanawiani po to, by służyć ludowi Bożemu, a nie po to, by lud Boży im służył, a oni czerpali z tego tytułu korzyści materialne czy też niematerialne w postaci zaszczytów, pokazuje, że nie mają być <strong>jak faryzeusze</strong>, którzy lubowali się w pozdrowieniach na rynku i pierwszych miejscach w synagogach i na ucztach. <strong>Nasz Pan</strong> nie powiedział, że ten jest największy, który najbardziej miłuje zaszczyty i najbardziej domaga się uznania, lecz, że największy jest ten, który najwięcej służy.</p>
<p><strong>Wracając do doktryny kongregacjonalizmu, </strong>możemy powiedzieć, że zbory jako<strong> panie swoich spraw</strong>, na swoim podwórku, podejmują własne decyzje, których nie muszą <strong>konsultować</strong> z SRME, ani z nikim innym. <strong>Decyzji tych SRME</strong> nie zatwierdza, nie odwołuje, nie unieważnia, nie może zmienić, ani nie ma prawa podważać, bowiem <strong>nic nie ma</strong> do danego zboru, nie jest częścią danego zboru, ani <strong>nie ma żadnej władzy</strong> nad danym zborem, dany zbór w żaden sposób mu nie podlega. SRME niczego też nie może wymagać od żadnego zboru, nie ma prawa <strong>domagać się</strong> <strong>posłuszeństwa</strong>, ani narzucać zborom ani jednostkom jakichkolwiek swoich decyzji. SRME ma być <strong>dobrowolną a nie wymuszoną</strong> działalnością.</p>
<p><strong>Żaden przedstawiciel SRME</strong> – ani ewangelista, ani pielgrzym, ani przedstawiciel, ani opiekun wykonawczy, ani nikt inny, nie ma prawa <strong>wtrącać się w</strong> wewnętrzne sprawy jakiegokolwiek zboru, którego sam nie jest członkiem, a wewnętrznymi sprawami zboru <strong>tak jak mówi E 8 na s. 327</strong> są:</p>
<p><em> (1) wybieranie przez zbory swych starszych i diakonów, (2) prowadzenie spraw interesowych, (3) wymierzanie kar, (4) przyjmowanie do społeczności oraz (5) wysyłanie misjonarzy, </em></p>
<p><strong>Ad 1</strong> <em>wybieranie przez zbory swych starszych i diakonów </em>– nikt, niebędący członkiem zboru nie może <strong>ingerować</strong> w to, kto w danym zborze zostaje wybrany na starszego bądź diakona, ani w to czy w głosowaniu ktoś głosował za czy przeciw. Jest to <strong>całkowicie wewnętrzna</strong> sprawa danego zboru, z której żaden członek danego zboru nie musi się tłumaczyć przed kimkolwiek z zewnątrz, a nikt z zewnątrz nie ma prawa dyktować żadnemu członkowi zboru, jak ma głosować, ani żądać wyjaśnień, dlaczego głosował za czy przeciw. <strong>Omawiając tę kwestię warto wspomnieć</strong> o tym, że przy wyborach zborowych to czy ktoś jest pielgrzymem czy ewangelistą SRME <strong>jest kwestią bez znaczenia</strong>. W zborze nie ma pielgrzymów i ewangelistów, są tylko starsi i diakoni. To, że ktoś może być pielgrzymem czy ewangelistą SRME <strong>automatycznie nie czyni</strong> z niego lepszego starszego od tego, który nie jest pielgrzymem czy ewangelistą SRME, a jest tylko starszym zborowym. <strong>Jak również to, że</strong> ktoś jest pielgrzymem czy ewangelistą SRME samo w sobie nie zmusza nikogo do tego, <strong>by głosować za nim</strong> w wyborach na starszego zborowego. Każdy głosujący powinien w tej kwestii <strong>szukać woli Pana</strong> i rozważyć najlepiej jak potrafi, czy dany brat spełnia wymogi do bycia starszym podane przez apostoła Pawła, bez oglądania się na to, czy jest on pielgrzymem czy ewangelistą SRME.</p>
<p><strong>Ad 2 </strong><em>prowadzenie spraw interesowych </em>&#8211; nikt, niebędący członkiem zboru nie może ingerować w to, jak dany zbór zarządza swoimi sprawami gospodarczymi, np. gdzie i za ile wynajmuje salę, o której godzinie się zbiera, jak często, na jak długo i w jakie dni, <strong>czy też jak dysponuje środkami</strong> finansowymi znajdującymi się w posiadaniu zboru. Nikt nie może <strong>wydawać zborowi poleceń</strong> odnośnie tego, co ma zrobić z tymi pieniędzmi, które są w „kasie zboru”. Zgodnie z zasadą kongregacjonalizmu, <strong>wyłącznie zbór poprzez</strong> głosowanie może dysponować swoim majątkiem, włącznie ze sprawami finansowymi.</p>
<p><strong>Ad 3 </strong><em>wymierzanie kar </em>– obejmuje ograniczanie przywilejów służby i członkostwa oraz wyłączanie ze społeczności i zgodnie z <strong>Mat. 18:16-18</strong> jest wyłączną <strong>prerogatywą</strong> zboru, która na ziemi nie podlega niczyjej ocenie. Jeśli zbór podejmie decyzję o wyłączeniu kogokolwiek ze swojej społeczności, nikt nie może tej decyzji <strong>anulować czy unieważnić</strong>, nikt też nie musi jej zatwierdzać, by nabrała mocy. Tak bracia i siostry w danym zborze <strong>odczytali wolę Pana</strong>, a ich decyzja jest <strong>ostateczna</strong> i zmienić ją może tylko ten zbór, który ją podjął, np. jeśli wyłączona osoba odpokutuje za swój grzech i poprosi o ponowne przyjęcie, czy też w świetle nowych faktów dany zbór uzna decyzję o wyłączeniu za błędną. <strong>Wyłączenie kogoś ze zboru jest wewnętrzną</strong> sprawą danego zboru, która nie powinna być oceniana ani <strong>potępiana publicznie</strong> przez osoby z zewnątrz, które albo sprawy nie znają, albo znają pobieżnie, albo jednostronnie. A nawet jeśliby jakimś sposobem sprawę dobrze znały, to i tak <strong>powinny się powstrzymać</strong> <strong>od</strong> komentarzy, bo to nie ich sprawa. Kongregacjonalizm zakazuje komukolwiek wtrącać się w sprawy cudzego zboru.</p>
<p><strong>Zbór poświeconych chrześcijan</strong> w danej miejscowości jak podejmie decyzję przez głosowanie, nawet jeśli podejmie <strong>błędną</strong> decyzję (co z konieczności musi się od czasu do czasu zdarzać na skutek błędnego odczytania woli Pana przez niedoskonałych ludzi) odpowiada za nią <strong>wyłącznie przed </strong>Chrystusem, który będzie sam rozliczał się z danym zborem odpowiednio od przypadku mu <strong>błogosławiąc</strong> lub udzielając potrzebnych <strong>dyscyplinujących</strong> lekcji, czy też kar. Wszelako nikomu poza członkami tego zboru nic do tego. <strong>Swoje zwierzchnictwo nad</strong> zborem Pan realizuje przez <strong>Swego Ducha, Słowo i Opatrzności</strong> – poprzez Swe Słowo, znaczy się przez zasady, które podał w Biblii i które bracia w zborze starają się stosować tak, jak je rozumieją; poprzez swego Ducha, znaczy się przez Swoje usposobienie, w takiej mierze w jakiej bracia je posiadają, im kto bardziej jest napełniony Duchem Bożym, tym bardziej postępuje tak, jak sam Bóg, by postępował; poprzez Swe Opatrzności, znaczy się wprowadzając do życia braci w zborze okoliczności będące poza ich kontrolą, które <strong>pobudzają</strong> ich do pójścia w tą czy inną stronę. I poprzez te trzy środki – Ducha, Słowo i Opatrzności – Pan kieruje zarówno jednostką, jak i zborem. <strong>Natomiast, nie używa do tego żadnych</strong> swoich widzialnych sług &#8211; pielgrzymów, przedstawicieli czy sługi na czasie &#8211; ani też żadnych innych <u>ludzkich </u><u>pośredników</u>. Biblia wyraźnie mówi (1 Tym. 2:5)„<em>Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus”.</em></p>
<p><strong>Wszystko z czym SRME</strong>, lub ktokolwiek inny, np. sługa na czasie, czy przedstawiciel, zwraca się do zboru, powinno być traktowane jako jedynie <strong>propozycja</strong>, sugestia do rozważenia, która staje się <strong>prawem</strong> dopiero potem, jak zbór ją przegłosuje, na przykład kwestia usług pielgrzymskich. Przedstawiciel SRME wysyła do danego zboru kaznodziei SRME na prośbę danego zboru, który określa, jak często chciałby takie usługi otrzymywać. Ponieważ kaznodzieje SRME nie są starszymi danego zboru, których prawo do usługiwania w danym zborze zbór zatwierdził na wyborach, usługa kaznodziei musi zostać przez zbór zatwierdzona. Niektóre zbory praktykują coś takiego jak <strong>zatwierdzenie marszruty</strong> poprzez głosowanie, lub zatwierdzają usługi kaznodziei SRME przegłosowując plan usług zboru. Jest to słuszne i zgodne z zasadami kongregacjonalizmu i daje tak zatwierdzonym braciom prawo do usługiwania w danym zborze. Nikt nie może bowiem narzucać danemu zborowi żadnej usługi, nawet <strong>marszruta jest tylko propozycją usług</strong>, zbór jako pani swoich spraw, musi ją zatwierdzić, inaczej kaznodzieje SRME w niej podani nie mają prawo usługiwać w danym zborze. Jeśli zbór z jakiegoś powodu odrzuci usługę któregoś z kaznodziei w niej wymienionych, nie ma on prawo do usługiwania w tym zborze, a odrzucony brat, czy przedstawiciel SRME <strong>musi to zaakceptować</strong>, bo w żaden sposób nie może wpłynąć na zbór, który w żaden sposób mu nie podlega. Zbór posiada w tym przypadku Boskie <strong>upoważnienie</strong>, inaczej mówiąc Boski autorytet wynikający z zasad kongregacjonalizmu do podjęcia takiej decyzji, a przedstawiciel nie ma w tym przypadku żadnego upoważnienia, żadnego autorytetu do sprzeciwienia się decyzji zboru. <strong>Inny jest autorytet zboru, a inny jest autorytet przedstawiciela</strong>, a inność ta polega na tym, że w kwestiach tego, kto usługuje w zborze, lub ogólnie mówiąc w sprawach tego, co w ogóle dzieje się w zborze, zbór ma autorytet przez Boga dany, a przedstawiciel nie ma żadnego autorytetu co się tyczy wewnętrznych spraw zboru.</p>
<p><strong>Br. Russell w P6, s. 277 </strong>pisze, że nawet apostołowie nie mogli narzucać swoich usług zborom: „<em>Zgromadzenia (ekklesia) mogły przyjąć lub odmówić usług samych Apostołów jako swych specjalnych przedstawicieli</em>”.</p>
<p><strong>Br. Johnson w ang PT 35 ’98 </strong>(nie ma w j. polskim) pisze<strong>:</strong></p>
<p><em>Dla bardzo nielicznych zborów organizowaliśmy usługi pielgrzymskie bez otrzymania prośby o nie. W żadnym wypadku nie organizowaliśmy ich dla zboru, co do którego mieliśmy powód sądzić, że nie są w nim mile widziane. I zawsze informowaliśmy o usłudze z wystarczającym wyprzedzeniem, by dać danemu zborowi wystarczającą sposobność przegłosowania tego, czy życzy sobie takiej usługi czy nie. Przynajmniej raz jego zbór odrzucił taką propozycję, a każdy inny zbór też miał zupełną wolność to uczynić.   </em></p>
<p><strong>W angielskiej PT 01 z 1918 r. na s. 19 </strong>br. Johnson pisze, że <strong>żaden zbór ani zbiór</strong> zborów nie może wybierać <strong>drugorzędnych proroków</strong> (czyli np. pielgrzymów) ani zdejmować ich z urzędu, „<em>chociaż mogą przegłosować czy chcą, by mu służyli, tak jak uważają za najlepsze, a ich decyzja rządzi w tej sprawie, a „prorok” nie ma uzasadnionego dowodu do żalu, jeśli jakikolwiek zbór postanowi, że nie chce, by w nim przemawiał</em>”.   <strong>  </strong></p>
<p><strong>Tak samo jak zbór może odrzucić </strong>usługę kaznodziei przesyłanego przez SRME, tak samo może poprosić o usługę <strong>kogoś, kto nie jest</strong> kaznodzieją SRME, czyli kogoś kto nie jest ani ewangelistą ani pielgrzymem SRME. Tylko zbór ma prawo decydować, kto w nim przemawia i nikt nie ma prawa mówić mu, <strong>kto może w nim usługiwać, a kto nie</strong>. <em>Nie jest właściwym mówić, że zbór może wszystko, <strong>ale</strong></em> ….jeśli nie zrobi tego, co ja uważam za słuszne, nie jest zborem Pańskim. Ani brat Russell, ani br. Johnson tak nie mówili. Obydwaj twierdzili, że zbór może zaprosić do wykładu jakiegokolwiek brata, do tego kompetentnego.</p>
<p><strong>Johnson w pol TP 1948 r., str. 29, 30</strong> podaje: „<em>Zbór ma zupełne prawo do zaproszenia jakiegokolwiek brata do wykładu w rzeczach Prawdy”</em></p>
<p><strong>a br. Russell w Książce Pytań i Odpowiedzi, str. 400</strong> w odpowiedzi na pytanie:</p>
<p>„<strong>PIELGRZYMI &#8211; Odnośnie lokalnej pracy pielgrzyma.</strong> Pytanie (1910). &#8211;<em> Gdy pewien brat rozpoczyna pracę podobną do pielgrzymiej na swoją własną rękę, powiadamia różne zbory, robi umowę co do czasu, poleca im aby urządzali zebrania, itp. Jakie stanowisko powinno zgromadzenie zająć wobec takiego brata?</em></p>
<p><strong>mówi:</strong></p>
<p><em>Towarzystwo chcąc być w zupełności wolne i pozostawiając każdemu wolność, nie ma środków na uczynienie coś więcej ponadto co obecnie sprawuje; mianowicie, stara się wysyłać jako pielgrzymów tylko takich, o których wie że nadają się do tej pracy. Niewątpliwie, iż znajdują się i inni bracia, którzy mogliby nadawać się i nie naszą jest rzeczą decydować, że oni nie mogą zdziałać coś dobrego. To też nie staramy się rozszerzać naszego autorytetu na jakiekolwiek zgromadzenia, lecz pozostawiamy takie sprawy do woli każdego zgromadzenia. Fakt, że Towarzystwo nie wysyła danego brata wskazuje, że Towarzystwo nie zauważyło jeszcze czy on nadawałby się do tej służby, jako odpowiedni przedstawiciel Towarzystwa. Takie coś nie jest ujmą dla kogokolwiek. Przypominają mi się dwa wypadki. Jeden dotyczy brata, który jest bardzo dobry, na ile go znam i wierzę, że on jest wiernym dla prawdy, lecz ma on pewne braki pod względem wykształcenia. Chociaż wcale nie mówimy, aby brak wykształcenia miał być zaporą do tej służby, to jednak wierzymy iż nie byłoby rozsądnym, ani korzystnym dla chwały Pana, gdybyśmy wysyłali jako pielgrzyma brata, któremu zbywałoby zdolności prawidłowej wymowy w języku angielskim. To byłaby jedyna przeciwność wobec tego brata, lecz nie byłoby nic przeciwko jego charakterowi. Drugi brat, który byłby sposobnym do tej służby, jest dobrym bratem i radzi byśmy go użyli w pielgrzymskiej pracy, gdyby jego rodzinne i domowe sprawy pozwalały, lecz jego domowe sprawy nie są w takim stanie, aby on mógł je zaniechać i poświęcić swój czas w tej służbie. Wielce się radujemy, gdy on znajduje Sposobność do wyjechania w niedzielę, aby służyć braciom. Nie wszystkie wypadki są podobne do tych dwóch, lecz te przytoczyłem dla ilustracji, abyście mieli je przed waszymi umysłami. Nasza myśl jest że każde zgromadzenie musi rozsądzić jakie stanowisko zająć wobec takiego brata, i zadecydować, czy będzie pożytecznym aby taki brat służył lub nie. Jeżeli zgromadzenie sądzi, że usługa danego brata będzie pożyteczną to niech zaprosi, jeżeli zaś myśli że nie byłoby pożytecznym, to niech go nie przyjmuje.Towarzystwo odpowiada tylko za tych, których wysyła, a jeśli ich moralne, intelektualne i religijne postępowanie nie dochodzi do właściwej miary, to Towarzystwo chciałoby być o tym poinformowane. Wierzymy że ci, którzy są wysyłani, mają odpowiednie kwalifikacje do tej służby i dla tej przyczyny są wysyłani; lecz to nie jest przeciwne innym i pozostawia każdemu zgromadzeniu wolność czynienia, cokolwiek uważa za najlepsze”.</em></p>
<p><strong>E4 s. 277 </strong>(to samo w pol TP 38 ’37) <em>Wodzowie posiadają pewne władze urzędowe. I tak, lokalni starsi posiadają władze urzędowe do takiej służby, jakiej w harmonii ze słowem Pana zbór udzieli im przez głosowanie w odniesieniu do nauczania doktryn, zbijania błędu, naprawiania, wychowywania w sprawiedliwości (2 Tym. 3:16,17) oraz pocieszania (Rzym. 15:4), w czasie zebrań zborowych i poza nimi. Na zaproszenie mogą oni także służyć innym zborom.</em></p>
<p><strong>Takie podejście jest zgodne</strong> z szafarską doktryną kongregacjonalizmu, a wszelkie inne jest z nią sprzeczne. Bracia, praktykujmy zasady kongregacjonalizmu, bo dał je Pan.</p>
<p><strong>Gdybyśmy tych zasad nie praktykowali</strong>, albo lepiej, jeśli tych zasad nie praktykujemy, <strong>uprawiamy klerykalizm</strong> i praktykujemy doktrynę o Boskim prawie kleru, która mówi:</p>
<p><strong>E 17 s. 61</strong> <em>Doktryna Boskiego prawa duchowieństwa posłużyła szatanowi za podstawę do nauczania, szczególnie przez kler, następujących myśli: (1) Bóg przemawia do ludzi przez duchowieństwo; (2) przedstawiciele tegoż duchowieństwa są więc jego rzecznikami przedstawiającymi prawdę; (3) sankcjonuje On ich nauki; (4) ludzie powinni więc czystym, niewątpiącym umysłem wierzyć w nauki kleru i je praktykować</em>. Czyż nie tak w lekko zmodyfikowanej formie głoszą z mównicy co niektórzy na konwencjach braci epifanicznych:</p>
<p><em>(1) Bóg przemawia do ludzi przez sługę na czasie, a zwłaszcza przez jego przedstawicieli w poszczególnych krajach; (2) ewangeliści i pielgrzymi [przynajmniej ci co są w harmonii z przedstawicielem] są więc jego rzecznikami przedstawiającymi prawdę; (3) sankcjonuje On ich nauki; (4) bracia powinni więc czystym, niewątpiącym umysłem wierzyć w nauki przedstawiciela i jego pielgrzymów oraz je praktykować. </em>Czyż nie tak można usłyszeć, czyż nie nakazują przyjmować wszystkiego, co jest braciom podawane, badać, by sobie przyswoić, a nie by sprawdzić; nie zastanawiać się czy jeść czy nie jeść, ale jeść wszystko co podają słudzy,  lekceważąc nauki br. Russella, Johnsona, Jolle’go, którzy doradzali sprawdzać wszystkie nauki siedmioma pewnikami wiary i przyjmować tylko te, które taką próbę wytrzymają?</p>
<p><strong>Doktryna o Boskim prawie kleru</strong> jest błędem i prowadzi do strasznych wypaczeń, nie powinniśmy w żaden sposób jej praktykować, bowiem Bóg ma klerykalizm w nienawiści <strong>Obj. 2:6</strong>! Ruch Epifaniczny powstał m.in. jako sprzeciw wobec klerykalizmu w ludzie Prawdy (E8 s. 350,351), więc tym bardziej powinien wystrzegać się klerykalizmu – panowania tak czy inaczej nazywanych duchownych nad jednostkami i zborami. Na skutek wielkiego ucisku panującego nad światem doktryna ta <strong>zamiera w nominalnym</strong> chrześcijaństwie, więc szatan próbuje ją reaktywować w ruchu epifanicznym, co za ironia losu.</p>
<p>Br. Hedman mówi, że Rewolucjonizm  <strong>przybiera trzy formy</strong>:</p>
<ol>
<li><strong>SEKCIARSTWO</strong> (zamienianie chrześcijańskich ruchów w sektę [organizację religijną], uważanie siebie za niewiadomo jak wspaniałych chrześcijan i patrzenie z góry na chrześcijan o innych poglądach {przejaw duchowej pychy}. Sekciarstwo pojawia się wtedy, gdy tworzy się pewne wyznanie / kredo i nikomu nie pozwala myśleć poza ograniczeniami tego wyznania / kreda.</li>
<li><strong>KLERYKALIZM</strong> występuje tam, gdzie ludzie większą i bardziej powszechną uwagę zwracają na duchownych, a nie na swoje sumienie, robiąc to, co im się każe. Jest to <strong>panowanie nad ludem Bożym</strong> poprzez kler różnorako nazywany, w skrócie poprzez tych którzy zamiast paść trzodę – karmić lud Boży prawdą, poświęcać swoje życie dla ludu Bożego i świecić przykładem, zamiast tego chcą panować nad Bożym dziedzictwem i czerpać z tego korzyści, albo materialne, albo niematerialne w postaci uznania, szacunku, poważania, jakiego oczekują od ludu Bożego ponad tą miarę, jaka im się słusznie należy.</li>
<li><strong>PODRĘCZNIKALNICTWO</strong> (traktowanie Biblii jako podręcznika, a nie jako zbioru tekstów. Biblia nie jest napisanym w sposób uporządkowany podręcznikiem, po kolei omawiającym poszczególne zagadnienia, zaczynając od najprostszych i przechodząc ku co raz trudniejszym, tak jak czynią to podręczniki szkolne. Biblia jest zbiorem tekstów, napisanym trochę tu, a trochę ówdzie, tak jak mówi o tym prorok Izajasz w Iz. 28:10)</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/kongregacjonalizm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm-Susiec2013.mp3" length="14930652" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8096</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nominacje sług zboru</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/nominacje-slug-zboru/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nominacje-slug-zboru</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/nominacje-slug-zboru/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Nov 2020 12:50:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[biskup]]></category>
		<category><![CDATA[biskupi]]></category>
		<category><![CDATA[cheirotoneo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja kościelna]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja zborowa]]></category>
		<category><![CDATA[diakon]]></category>
		<category><![CDATA[diakonisa]]></category>
		<category><![CDATA[kiertoneo]]></category>
		<category><![CDATA[kongregacjonalizm]]></category>
		<category><![CDATA[nominacje sług zboru]]></category>
		<category><![CDATA[organizacja ludu Bożego]]></category>
		<category><![CDATA[starsi]]></category>
		<category><![CDATA[starszy zborowy]]></category>
		<category><![CDATA[wybory w zborze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6633</guid>

					<description><![CDATA[Dziś w Bydgoszczy mieliśmy nominacje sług zboru. Co to takiego i po co to robimy? Spróbowaliśmy to wyjaśnić to w poniższym wykładzie. Omawia on między innymi: &#8211; o jakich dwóch podstawowych funkcjach w zborze mówi Pismo Święte? &#8211; kto powinien wybierać starszych i diakonów oraz diakonisy w zborach? &#8211; jaki jest biblijny sposób tego wyboru <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/nominacje-slug-zboru/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/DcV17sxDceI?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="color: #000080;"><strong>Dziś w Bydgoszczy mieliśmy nominacje sług zboru. Co to takiego i po co to robimy? Spróbowaliśmy to wyjaśnić to w poniższym wykładzie. </strong><br />
Omawia on między innymi:</span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; <em>o jakich dwóch podstawowych funkcjach w zborze mówi Pismo Święte?</em></span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; <em>kto powinien wybierać starszych i diakonów oraz diakonisy w zborach?</em></span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; <em>jaki jest biblijny sposób tego wyboru (gr. CHEIROTONEO)?</em></span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; <em>jakie są biblijne kwalifikacje starszego i diakona? </em></span></p>
<p><strong>nominacja (</strong><em>Słownik Języka Polskiego PWN</em><strong>)</strong><br />
1. «oficjalne powołanie na stanowisko, zwłaszcza na wysoki urząd państwowy; też: dokument stwierdzający to powołanie»<br />
2. «zgłoszenie czyjejś kandydatury do nagrody lub do pełnienia jakiejś funkcji»<br />
3. <em>jęz.</em> «nadawanie nazw przedmiotom, czynnościom, zjawiskom itp.»</p>
<p>Nas interesuje znaczenie drugie. Dziś będziemy zgłaszać kandydatury, a za tydzień wybierzemy spośród nas pewnych sług, którzy będą pełnić pewne funkcje.<br />
Ważne jest to, że <strong>wybieramy sług,</strong> a nie panów lub właścicieli zboru. Zbór nie potrzebuje panów ponieważ posiada już jednego Pana, którym jest Jezus Chrystus. To Pan prowadzi należących do niego ludzi, których to Pan łączy w zbory.</p>
<p><strong>Pismo Święte mówi o dwóch podstawowych funkcjach w zborze:</strong></p>
<ol>
<li>Funkcji starszego</li>
<li>Funkcji diakona</li>
</ol>
<p><strong>Ad. 1 – O starszych </strong>przeczytamy w <strong>{1 Liście Piotra 5:1-3}</strong>. Jeśli nie zaznaczę inaczej, cytuję z przekładu Biblii Tysiąclecia, wydanie drugie poprawione.</p>
<p><em>„Starszych więc, którzy są wśród was, proszę ja, również starszy, a przy tym świadek Chrystusowych cierpień oraz uczestnik tej chwały, która ma się objawić: paście stado Boże, które jest przy was, strzegąc go nie pod przymusem, ale z własnej woli, jak Bóg chce; nie ze względu na niegodziwe zyski, ale z oddaniem; i nie jak ci, którzy ciemiężą gminy, ale jako żywe przykłady dla stada.”</em></p>
<p>Mamy tu nazwę „starsi” i od razu kilka bardzo cennych lekcji. Przede wszystkim stado należy do Boga, a my wszyscy jesteśmy owcami. Co więcej, jak mówi werset 3, pasterze to raczej „żywe przykłady” tego jak powinna zachowywać się owca, a nie jakaś oddzielna grupa w zborze. Starsi nie mają też liczyć na zyski, ale oddawać samych siebie na służbę z miłości: do Pana i do rodziny Bożej.</p>
<p>Starszy jest w Biblii także nazywany „biskupem” lub z gr. „episkopem”. Słowo „biskup” znaczy „dozorca” lub „nadzorca” i pokazuje starszego w jego pracy doglądania zboru, dbania o czystość nauki i roztaczania opieki nad tymi, którzy jej potrzebują. Dzieje Apostolskie 20:28 – <strong><em>„Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią.” </em></strong></p>
<p>Nie miało to być wyróżnione stanowisko, ale służba, zgodnie ze słowami Pana Jezusa, że „kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym” (Marka 10:43).</p>
<p>Starsi jako biskupi mieli przede wszystkim uważać na samych siebie – na swoje własne myśli, słowa i czyny; a potem dopiero służyć pomocą drugim. Wiemy, że przykładem takiego biskupa był apostoł Paweł w Efezie, który wspomina o tym w wersetach 31 i 35 – <strong><em>„Dlatego czuwajcie, pamiętając że przez trzy lata we dnie i w nocy nie przestawałem ze łzami upominać każdego z was [35] We wszystkim pokazałem wam, że tak pracując trzeba wspierać słabych i pamiętać o słowach Pana Jezusa, który powiedział: &lt;&lt;Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu&gt;&gt;”</em></strong></p>
<p>Każdego starszego w zborze czeka wiele zadań, choć nie wszyscy muszą w równym stopniu pełnić każde z nich. Starsi mogą mieć szczególne zdolności w jakiejś dziedzinie. <strong>Ogólnie jednak:</strong><br />
&#8211; podstawowy przywilej to służenie słowem Bożym w zborze (Dz. Ap. 6:4);<br />
&#8211; pomoc w duchowej chorobie, udzielanie rad (Jak. 5:14);<br />
&#8211; pomoc najsłabszym i wątpiącym (Rzym. 14:1; 15:1; Dz. Ap. 20:35);<br />
&#8211; napominanie (1 Tym. 5:20);<br />
&#8211; funkcja mediatora, rozjemcy (Mat. 18:15–17);<br />
&#8211; współpraca z innymi sługami (Jan. 13:12-15, Fil. 1:1).</p>
<p>Oczywiście jeśli chodzi o służenie słowem Bożym to my wszyscy możemy i powinniśmy nauczać. 1 List Piotra 3:15 dotyczy każdego wierzącego – <em>„Pana zaś Chrystusa uświęcajcie w sercach waszych i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która jest w was”. </em>Jednak do przemawiania i nauczania w zborze przeznaczeni są starsi. Jest z tym związana odpowiedzialność, o której mówi apostoł Jakub – List Jakuba 3:1 – <strong>„Niech niewielu z was zostaje nauczycielami, moi bracia, gdyż wiecie, że czeka nas surowszy sąd.”</strong> Według słowa Bożego służbę starszych w zborze pełnić mają mężczyźni, o czym czytamy w 1 do Tym. 2:12 – <strong>„Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem, lecz chcę by trwała w cichości”</strong> Nie oznacza to wcale, że siostry nie mogą się odzywać w zborze lub że nie mają głosić ewangelii. W 1 do Kor. 11 apostoł Paweł mówi o tym, że siostry mogą wypowiadać się i modlić się w zborze. Nie pełnią tylko funkcji starszego.</p>
<p>Ad. 2. – Druga funkcja w zborze nazywana jest <strong>służbą diakońską</strong>. Słowo diakon w języku greckim oznacza po prostu <strong>sługę</strong>. Są to osoby, które wypełniają pewną służbę – dla Boga i dla społeczności. Przykład mamy w <strong>Dziejach Ap. 6:1-3</strong>. <em>„Wówczas, gdy liczba uczniów wzrastała, zaczęli helleniści szemrać przeciwko Hebrajczykom, że przy codziennym rozdawaniu jałmużny zaniedbywano ich wdowy. &lt;&lt;Nie jest rzeczą słuszną, abyśmy zaniedbali słowo Boże, a obsługiwali stoły&gt;&gt; &#8211; powiedziało Dwunastu, zwoławszy wszystkich uczniów. Upatrzcie zatem, bracia, siedmiu mężów spośród siebie, cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości. Im zlecimy to zadanie.&gt;&gt;”</em></p>
<p>Społeczność wybrała wtedy Szczepana i sześciu innych, który mieli się zająć tą służbą. Warto tutaj dodać, że choć diakoni nie są nauczycielami w zborze, to jednak mogą głosić poza nim na równi ze starszymi. Przeczytajmy o Szczepanie, który był takim sługą, w {<strong>Dziejach 6:10} </strong>„[A dyskutujący z nim] nie mogli jednak sprostać mądrości i Duchowi, z którego przemawiał.”</p>
<p>Każdy: nieważne czy pełni jakąś służbę czy nie, nieważne czy jest to brat czy jest to siostra, <strong>każdy może i powinien opowiadać ewangelię.</strong></p>
<p>Co do funkcji diakona to czasem ktoś ją pełni, nawet nie będąc wybrany, np. ktoś <strong>akompaniuje w zborze, </strong>ktoś <strong>sprząta, </strong>ktoś <strong>otwiera salę zborową, </strong>ktoś <strong>pomaga braciom i siostrom poza salą zborową w ich różnych problemach </strong>itd. To zawsze jest ktoś, kto służy, czyli jest nieoficjalnie diakonem. Ogólnie jednak diakoni są wybierani i na różne sposoby służą w zborze. Funkcję diakona mogą też pełnić siostry i wtedy mówi, że są to diakonisy.</p>
<p>Mamy więc takie dwa pola pracy: funkcję <strong>starszego </strong>i funkcję <strong>diakona</strong>. Zastanówmy się czy metoda demokratycznego wyboru tych sług przez zbór jest biblijna. Niektórzy uważają, że nasz porządek głosowania – wyboru przez zbór – przybył z Zachodu, np. że trzymamy się nauki Browne’a albo Russella. Prawie wszystkie kościoły i organizacje chrześcijańskie stosują inną praktykę. To zarząd (lub jakaś wyższa instancja) danego kościoła decyduje, kto będzie służył w tym czy innym zborze, kościele lub parafii. Na dowód, że Słowo Boże uczy o ustanawianiu starszych przez kogoś <strong>„z góry” </strong>przypominany jest fragment z {<strong>Listu do Tytusa 1:5-7</strong>}.</p>
<p><em>„W tym celu zostawiłem cię na Krecie, byś zaległe sprawy należycie załatwił i ustanowił w każdy mieście prezbiterów </em><strong>[w komentarzu BT czytamy: „Prezbiterzy – dosłownie: starsi”]<em>.</em></strong><em> Jak ci zarządziłem, [starszym może zostać], jeśli ktoś jest nienaganny, mąż jednej żony, mający dzieci wierzące, nie obwiniane o rozpustę lub niekarność. Biskup bowiem winien być jako włodarz Boży człowiekiem nienagannym, niezarozumiałym, nieskłonnym do gniewu, nieskorym do pijaństwa i awantur, nie chciwym brudnego zysku, lecz gościnnym, miłującym dobro, rozsądnym, sprawiedliwym, pobożnym, powściągliwym, przestrzegającym niezawodnej wykładni nauki, aby przekazując zdrową naukę, mógł udzielać upomnień i przekonywać opornych.”</em></p>
<p>Co apostoł Paweł mówi do Tytusa? <strong>„byś … ustanowił w każdym zborze prezbiterów”</strong> albo w BG: <strong>„byś … postanowił po miastach starszych”</strong>.</p>
<p>Co miał zrobić Tytus? Wiele wyznań mówi, że postępuje zgodnie ze Słowem Bożym. Przyjeżdża ktoś z zewnątrz, kto posiada autorytet – jak <strong><em>Tytus </em></strong>– i postanawia starszych.<strong> Tytus miał postanowić starszych w zborach, <u>ale co to znaczy</u>? Spróbujmy to ustalić.</strong></p>
<p>Pierwszy przykład takiego wyboru to czytany już wybór diakonów w Jerozolimie, Dzieje Apostolskie, rozdział 6. Kto miał wybrać tych diakonów? Miał to zrobić cały zbór. Dwunastu uznało, że warto takich diakonów ustanowić, ale wybierali ich bracia i siostry tworzący dany zbór. Dzieje 6:3 – „<strong>Upatrzcie bracia,</strong> siedmiu mężów, <strong>spośród siebie.</strong>”</p>
<p>Kolejny przykład demokracji zborowej to wybór osób, które zbierały i zanosiły datki zboru dla ubogich wierzących w Jerozolimie. Przeczytamy o tym w {<strong>2 Koryntian 8:19</strong>}. „Co więcej [pisze ap. Paweł o Tytusie] <strong>przez same Kościoły został on ustanowiony</strong> towarzyszem naszej podróży w tym dziele”.</p>
<p>Znów porównajmy z Biblią Gdańską, ponieważ jest tu pewna szczególna różnica w tłumaczeniu: <em>A nie tylko to, ale obrany jest <strong>przez głosy od zborów</strong> za towarzysza naszej podróży… </em>Chodzi konkretnie o słowo oddane w Biblii Tysiąclecia jako „ustanowiony” zaś w przekładzie gdańskim jako <strong>„obrany jest przez głosy” </strong>(czyli wybrany przez <strong>głosowanie</strong>). Jest to greckie słowo cheirotoneo (<strong><em>kierotoneo</em></strong>), do wyjaśnienia którego jeszcze wrócimy.</p>
<p>Cały zresztą 2 List do Koryntian, rozdział 8 jest dowodem na to, że zbory same decydowały w swoich sprawach gospodarczych. Co więcej, z nakazu Chrystusa utrzymywanie dyscypliny także znajduje się w rękach całego zboru. Przeczytajmy {Mateusza 18:15-17}. <strong><em>„Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź ze sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usługa, donieś zborowi. A jeśli nawet zboru nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.” </em></strong>(Widzimy, że w takich sprawach początkiem powinna być rozmowa w cztery oczy, a najwyższy autorytet to nie jakiś komitet sądowniczy lub grono starszych, ale cały zbór – zgromadzenie wiernych).</p>
<p>Znana jest z Listów do Koryntian historia brata usuniętego ze zboru, który potem po przemyśleniu i nawróceniu, został przez ten zbór ponownie przywrócony do społeczności. To znowu cały zbór decydował.</p>
<p>Jak to się jednak ma do wyboru starszych i diakonów przez zbory? Dzieje Apostolskie 14:23 pokaże nam w jaki sposób apostoł Paweł i Barnaba zakładali zbory w Listrze, Ikonii i Antiochii. {<strong>Dzieje 14:23</strong>}</p>
<p>Wyjątkowo przeczytajmy z Biblii Gdańskiej, od wersetu 21.</p>
<p><em>„A opowiedziawszy Ewangelię onemu miastu, i wielu uczniów pozyskawszy, wrócili się do Listry, do Ikonii, i do Antiochii; Utwierdzając dusze uczniów i naopominając, aby trwali w wierze i mówiąc: Że przez wiele ucisków musimy wnijść do Królestwa Bożego<strong>. A gdy im przez głosy postanowili starszych w każdym zborze</strong> i modlili się z postami, poruczyli ich Panu, w którego uwierzyli.”</em></p>
<p>Ten werset mówi, że &#8222;starsi&#8221; czyli biskupi byli postanowieni przez głosy, <strong>przez głosowanie.</strong> Ktoś jednak powie: ja mam inny przekład – np. Biblię Tysiąclecia. Tam napisane jest trochę inaczej&#8230; <strong>Odczytajmy więc z BT: </strong>„Kiedy w każdym Kościele wśród modlitw i postów <u>ustanowili im</u> starszych”</p>
<p>Jeszcze inny przekład – Biblia Poznańska – tłumaczy ten fragment: <strong>„Przez wkładanie rąk w czasie postów i modlitw powoływali w każdym Kościele prezbiterów, </strong>powierzając ich Panu, w którego uwierzyli.”</p>
<p>Skąd w ogóle tak wielka różnica, że w niektórych przekładach jest „przez głosy wyznaczyli”, w innych samo &#8222;wyznaczyli&#8221; / &#8222;ustanowili&#8221;, a w jeszcze innych &#8222;przez władanie rąk powoływali&#8221;. Myślę, że kluczowe jest słowo 'cheirotoneo&#8217; (kierotoneo), które tak różnie oddawane jest w poszczególnych tłumaczeniach. Wynotowałem sobie definicję tego słowa z czterotomowego słownika grecko-polskiego prof. Zofii Abramowicz (wyd. PWN), 1965 rok:</p>
<p>&#8222;cheirotoneo &#8211; <strong>1) podnieść rękę by głosować, wybierać przez głosowanie z podniesieniem ręki.</strong> [Jest tam kilka przykładów z literatury greckiej, gdzie słowo to jest tak właśnie używane] <strong>2) wyznaczyć/zamianować</strong> [komentarz: wyznaczyć na stanowisko w kościele, patrz: Nowy Testament].&#8221;</p>
<p>Ta definicja daje do myślenia. Skoro w literaturze greckiej jest to synonim głosowania, np. w demokracji ateńskiej, to jaki jest dowód na to, że tylko w Nowym Testamencie miałoby to oznaczać wyznaczenie lub mianowanie (np. przez nałożenie rąk).</p>
<p>„Grecko polski Nowy Testament” VOCATIO tłumaczy zwrot ‘kierotoneo’ jako <strong>‘wybrawszy przez wyciągnięcie rąk’.</strong> Mamy więc dwie opcje: 'wybrawszy przez głosowanie&#8217; lub 'wybrawszy przez nałożenie rąk&#8217;. Problem z tym drugim tłumaczeniem jest taki, że słowa 'kierotoneo&#8217; nie używano w grece na taki rodzaj 'nakładania rąk&#8217;. Słowo 'cheirotoneo&#8217; pochodzi z agory greckiej, gdzie w czasie wyborów, wyciągano rękę po to, aby głosować za lub przeciw.</p>
<p><strong>Warto przebadać ten werset.</strong> Myślę, że po przestudiowaniu słowa ‘kierotoneo’ stanie się jasne, że chodzi tu o wybór przez podniesienie ręki, przez głosowanie zboru. Jest to również użyte w 2 do Koryntian 8:19, który już czytaliśmy. Tytus został wybrany przez „głosowanie” zborów, aby podjął swoją misję. Znów jest użyte słowo <em>cheirotoneo</em> – wybór przez podniesienie ręki. Co ciekawe w tym miejscu Biblia Poznańska nie wspomina już o „nakładaniu rąk”. W tym wypadku, 2 Kor. 8:19, BP mówi tylko: „Ponadto <strong>Kościoły wyznaczyły go</strong> na towarzysza naszej podróży w tym dziele łaski, któremu poświęcamy się ochoczo, ku chwale Pana”.</p>
<p>„Grecko-polski Nowy Testament” VOCATIO stwierdza w tym miejscu, że Tytus „…wybrany [został] przez wyciągnięcie rąk przez społeczności na towarzysza podróży naszej…”</p>
<p>Zobaczmy więc teraz z Pisma Świętego, jacy powinni być starsi w zgromadzeniu. Apostoł Paweł podał zborom kwalifikacje dla funkcji starszego i diakona. Myślę, że właśnie po to, aby pomogły nam we wskazaniu tych, którzy mają być sługami.</p>
<p>Kwalifikacje dla <strong><em>starszych</em></strong> lub <strong><em>biskupów </em></strong>opisano w <strong>1 do Tymoteusza 3:1-7</strong>. Prześledźmy je po kolei:</p>
<p>„<strong>Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania.</strong> [Zauważmy od razu, że funkcja biskupa czy starszego to <em>dobre zadanie</em>, a nie <em>dobra posada</em>. Z funkcją starszego wiąże się służba na rzecz drugich. Tekst grecki jeszcze dosłowniej mówi o działaniu: „jeśli ktoś <u>po doglądanie</u> sięga, pięknego zadania pożąda”] [2] <strong>Biskup</strong> [Czyli starszy; ten który dogląda] <strong>powinien być nienaganny</strong> [inne przekłady stwierdzają: „wolny od zarzutów”, „mający dobry charakter”] <strong>mąż jednej żony </strong>[niekoniecznie żonaty, co wyjaśnia apostoł Paweł w innych miejscach; ale mający nie więcej niż jedną żonę i będący jej wierny], <strong>trzeźwy </strong>[to znaczy: <em>trzeźwo myślący</em>, ma to być człowiek spokojny i opanowany, który nie traci właściwej oceny sytuacji z powodu pewności siebie, uprzedzenia, sympatii albo antypatii dla kogoś. 1 Tes. 5:6 „Przeto nie śpijmy jak inni, lecz czuwajmy i bądźmy trzeźwi.”],<strong><br />
rozsądny</strong> [to znaczy <em>mający ducha zdrowego myślenia</em>, jako część ducha świętego], <strong>przyzwoity </strong>[kody Vocatio podają: <em>uporządkowany</em>. Biblia Gdańska: <em>poważny</em>. Chodzi o porządne i poważne zachowanie i wygląd, do którego zapraszani są nie tylko starsi, ale też wszyscy bracia i siostry. Nie chodzi o jakiś smutny, szary wygląd, ale skromny i stosowny do sytuacji – zależny od tego jak kogo prowadzi duch święty czyli usposobienie Boże w nim], <strong>gościnny</strong> [to także życzliwy, w grece <strong><em>filoksenos</em></strong>, czyli dosłownie: miłujący innych, miłujący gości. Nasza gościnność powinna być okazywana z dobrej woli do drugich i z miłości do Boga, któremu podoba się gościnność. Nie ma to być tylko poczuciem obowiązku, bo wtedy jest to trudniejsze i bardziej męczące, by kogoś gościć, jeśli tej osoby nie miłujemy. 1 Piotra 4:8-9 – <em>„Przede wszystkim miejcie wytrwałą miłość jedni ku drugim, bo miłość zakrywa wiele grzechów. Okazujcie sobie wzajemną gościnność bez szemrania.”</em>], <strong>sposobny do nauczania</strong> [greckie „didaktikos” – dydaktyk lub dobry nauczyciel. Powinien znać temat, o którym mówi i potrafić go przedstawić drugim. Z drugiej strony nie ma to być wielka głowa bez serca. Nie ma to być człowiek, który wznieca kłótnie lub spory o słowa. Rozszerza tę myśl 2 do Tymoteusza 2:24-25 – <em>„A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale [ma] być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy.”</em>], <strong>nie przebierający miary w piciu wina </strong>[sprawa jest jasna, bo starszy ma być zawsze gotowy, by pomóc komuś słowem lub czynem, a nie zrobi tego pod wpływem alkoholu; apostoł nie narzuca tu całkowitej abstynencji, ale podkreśla też, że starszy ma być bez nałogów lub złych zwyczajów, ma się odcinać od tego, co oddala go od Pana], <strong>nie skłonny do bicia </strong>[kody Vocatio: <em>nie awanturnik</em>, ma to być człowiek nie szukający zaczepki. Starszy nie ma wywoływać nawet słownej „bójki” i ma na tyle panować nad swoim duchem, żeby nie dać się łatwo sprowokować], <strong>ale opanowany</strong> [kody Vocatio:<em> ale życzliwy</em>, słowo jest różnie tłumaczone, więc wymienię tylko ze słownika: <em>łagodny, uprzejmy, mądry</em>], <strong>nie kłótliwy </strong>[kody Vocatio: <em>niewojowniczy</em>, a dosłownie z greki <em>‘a-machos’</em>. Z tego ‘machos’ na południu pojawili się „maczos”. Więc starszy raczej nie ma być „maczo”. Nie ma dominować nad drugimi, nie ma niczego wymuszać na drugich przy pomocy siły – fizycznej albo psychicznej, duchowej, nie ma być władczy, ma dbać o wolność i pokój duchowy wszystkich wokół, zwłaszcza tych, którzy są słabsi], <strong>nie chciwy na grosz </strong>[według Vocatio:<em> nie przywiązany do pieniędzy</em>. 1 List do Tymoteusza 6:9-10 – <em>„A ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę i w zasadzkę oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zabłąkali się z dala od wiary i siebie samych przeszyli wielu boleściami.”</em> – nie jest tu powiedziane, że chrześcijanin nie powinien mieć pieniędzy.</p>
<p>Nie jest tu powiedziane, że pieniądze to źródło zła. Chodzi o to, co człowiek stawia w swoim życiu na pierwszym miejscu. Chrześcijanin, który kocha pieniądze, gromadzi skarby na ziemi, a nie skarby w niebie. Doczesne życie i doczesne dobra, doczesne zadowolenie stopniowo stają się dla takiego człowieka ważniejsze niż dobra duchowe, a nawet życie wieczne w przyszłości. Z miłością do tego świata i jego zabawek jest tak, jak z nurkowaniem w oceanie. Zawsze można by było zejść jeszcze niżej, większość ludzi, nawet milionerów, nigdy nie dochodzi do takiego majątku, do jakiego chcieliby dojść. Niestety dla nich, ale śmierć zrówna wszystkich w majątku – zrówna nas do „zera”. Dlatego starszy powinien szukać majątku w rozwoju swojego charakteru, bo to jedyna rzecz, którą zabierzemy do Królestwa], <strong>dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości z całą godnością. </strong>[Vocatio chyba lepiej oddaje sens tej myśli: <em>„Pięknie stojący na czele swojego domu, dzieci mający w podporządkowaniu się z całą szanownością”</em>. Przypomina się tutaj przykład Helego i tego jak on <strong>nie reagował</strong> na złe postępowanie swoich własnych dzieci. 1 Samuela 3:13 – [słowa Biblii o Helim] „Dałem mu poznać, że ukarzę dom jego na wieki za grzech, o którym wiedział: synowie jego bowiem ściągają na siebie przekleństwo, a on ich nie skarcił.” Ojciec i mąż ma stać „pięknie na czele”, dawać przykład i nie bać się też powiedzieć, że coś idzie w złym kierunku. Z drugiej strony nie ma też pobudzać dzieci do gniewu i nie ma wymuszać na nich swojego zdania, ma ich uczyć, by same potrafiły wybierać dobro i by same nauczyły się kierować swoim życiem w dobrym kierunku. Oczywiście ojciec nie może odpowiadać za świadome, złe decyzje dzieci. Ma być jednak staranny i dbać o swój dom.] <strong>[w. 5] Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakże będzie się troszczył o Kościół Boży? </strong>[czyli duchową rodzinę] <strong>Nie może być [też] świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. </strong>[Tłumaczenie BT nie jest najlepsze, ponieważ mamy tutaj termin ogrodniczy, nie ma tu mowy o chrzcie. Nie ma to być <strong><em>‘neofitos’</em></strong>, ktoś <strong><em>nowo-zasadzony</em></strong>. Nie musi to być koniecznie ktoś świeżo pozyskany dla Pana, choć może to być ktoś tak, ale także – jak mówi komentarz Vocatio – „w ogóle dorobkiewicz, nowobogacki, świeżo upieczony inteligent itp.”; Z 1 Listu do Koryntian 3:1-3 dowiadujemy się, że po wielu latach od poznania Pana niektórzy mogą się okazać ‘neofitos’.</p>
<p>1 Koryntian 3:1-3 – <em>„A ja nie mogłem, bracia, przemawiać do was jako do ludzi duchowych, lecz jako do cielesnych, jak do niemowląt w Chrystusie. Mleko wam dałem, a nie pokarm stały, boście byli niemocni; zresztą i nadal nie jesteście mocni. Ciągle przecież jesteście cieleśni. Jeżeli bowiem jest między wami zawiść i niezgoda, to czyż nie jesteście cieleśni i nie postępujecie tylko po ludzku?”</em>] <strong>[i ostatnia cecha starszego] Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, żeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabełskie. </strong>[Starszy ma mieć piękne świadectwo. Oczywiście może być uznawany za religijnego dziwaka i głosiciela dziwnej nauki, to też jest „piękne świadectwo”, ale nie powinien mieć opinii oszusta, krętacza, lenia, plotkarza albo szydercy.]</p>
<p>Myślę, że ta lista przyda nam się do rozważenia w domu przed wyborami za dwa tygodnie. Niektórym te wymagania wydają się proste, a innym bardzo trudne. Myślę, że ktoś mądrze napisał: <em>„W dzisiejszych, niedoskonałych czasach nie znajdziemy ani jednego kandydata, który by spełniał wszystkie wymagania, które Apostołowie wystawili jako ideał starszego lub diakona.”</em> I dlatego w naszych wyborach nie powinniśmy się kierować ani skrajną surowością, ani zbytnią pobłażliwością. Powinniśmy patrzeć bardziej na czyjeś starania niż nieudolne efekty, bo wszyscy jesteśmy niedoskonali i każdemu z nas wiele brakuje.</p>
<p>Jeszcze kilka słów o diakonach i diakonisach. Nadal {<strong>1 do Tymoteusza 3:8-13</strong>} „<strong>Diakonami tak samo winni być ludzie godni </strong>[to znaczy szlachetni i poważni], <strong>w mowie nie obłudni </strong>[greckie ‘dilogos’ czyli dosłownie nie mają być dwusłowni, nie mają być fałszywi], <strong>nie nadużywający wina, nie chciwi brudnego zysku, [lecz] utrzymujący tajemnice wiary w czystym sumieniu. </strong>[powinni mieć czyste sumienie przed Bogiem i ludźmi] <strong>I oni niech będą najpierw poddani próbie, i dopiero wtedy niech spełniają posługę, jeśli są bez zarzutu.” </strong></p>
<p>w. 11 – „<strong>Kobiety również </strong>[niektórzy sądzą, że chodzi tu o żony diakonów, ale według greki chodzi raczej o <em>siostry służebnice</em>&#8211;<strong>siostry diakonisy.</strong> Jakby nie było to jest to wspaniały wzór dla każdej siostry w zborze do tego, jakie według Słowa Bożego powinnyście być] <strong>– czyste </strong>[to także znaczy: szlachetne, szanowne, czystego umysłu i serca],<strong> nie skłonne do oczerniania </strong>[nie mówiące źle o nikim, nie plotkujące i nie szkodzące swoimi słowami drugim], <strong>trzeźwe </strong>[Siostry także mają czuwać, mają samodzielnie i trzeźwo myśleć, mają być spokojne i opanowane, nie kierować się uprzedzeniami tylko nauką Słowa Bożego], [diakonisy powinny być] <strong>wierne we wszystkim </strong>[Siostry mają ogromne pole służby w zborze, służą one przede wszystkim jedne-drugim, jako lepiej rozumiejące siebie nawzajem, zachęcające się nawzajem do wierności, do miłości i do życia z Bogiem, służą przez głoszenie ewangelii, służą przez modlitwę i dzielenie się życzliwością i miłością z drugimi, służą w domach jako córki, żony i matki, służą w szkołach i w pracy jako przedstawicielki Pana; służba Sióstr to służba Marii i Marty z Betanii (zarówno jako badaczki Biblii, jak i te, które często dbają o to, by nikt nie wyszedł z domu głodny i spragniony), to służba Lidii z Filippi (dzięki której powstał tam zbór), to służba Pryscylli (żony Akwili) i służba Tabity zwanej Gazelą, o której Dzieje Ap. 9:36 mówią: <em>„Czyniła ona dużo dobrego i dawała hojne jałmużny</em> [Tabita np. szyła wspaniałe ubrania dla sióstr – więc te jałmużny nie oznaczają koniecznie pieniędzy; każda siostra ma jakiś talent czy służbę, którą może się podzielić z innymi].” Większość Sióstr służy jako nieoficjalne diakonisy. Zdarzało się jednak, że zbory wybierały takie diakonisy oficjalne. Czytamy o tym np. w Liście do Rzymian 16:1 – <strong>„Polecam wam Febę, naszą siostrę, diakonisę Kościoła w Kenchrach. Przyjmijcie ją w Panu tak, jak się świętych winno przyjmować. Wesprzyjcie ją w każdej sprawie, w której pomocy waszej będzie potrzebowała. I ona bowiem wspierała wielu, a także i mnie samego.”</strong></p>
<p>Po tych myślach o siostrach-diakonisach, apostoł Paweł w 1 do Tym. 3:12 wraca do braci-diakonów i mówi im: „<strong>Diakoni niech będą mężami jednej żony </strong>[mają być wierni swojej żonie, bo jeśli jej nie będą wierni, jak mogą być wierni zborowi],<strong> rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami</strong> [oczywiście jeśli mają dzieci i założyli własne rodziny, bo nie był to wymóg – sam apostoł Paweł był w stanie bezżennym i w ten sposób służył Bogu]. <strong>Ci bowiem, skoro dobrze spełnili czynności diakońskie, zdobywają sobie zaszczytny stopień i ufną śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie.</strong>”</p>
<p>Na tym kończymy nasz wykład do nominacji sług zboru. Dzisiejsze nominacje służą temu, by w spokoju, z modlitwą i zastanowieniem, podjąć decyzję czy uważam, że wolą Bożą będzie, aby dana osoba służyła zborowi jako starszy lub diakon czy też nie. Za 2 tygodnie podejmiemy decyzję na zebraniu wyborów.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/nominacje-slug-zboru/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6633</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Prawda na czasie i jej zarządzenia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Mar 2016 07:03:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[bernard hedman]]></category>
		<category><![CDATA[charles taze russell]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[kongregacjonalizm]]></category>
		<category><![CDATA[lhmm]]></category>
		<category><![CDATA[paul samuel leon johnson]]></category>
		<category><![CDATA[prawda na czasie]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[świecki ruch misyjny epifania]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<category><![CDATA[wolność w chrystusie]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzenia pańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=2923</guid>

					<description><![CDATA[Uczniowie Chrystusa zostali powołani do wolności. Trudność pojawia się, gdy ktoś myli swój kościół lub organizację z jedynym przewodem, którym posługuje się Bóg i wpada w ten sposób w sidła sekciarstwa. Wykład z konwencji w Chicago (USA) 17 października 1987 r., wygłoszony przez brata Bernarda Hedmana, redaktora naczelnego czasopism &#8222;Sztandar Biblijny&#8221; oraz &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221; w <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><big>Uczniowie Chrystusa zostali powołani do wolności. Trudność pojawia się, gdy ktoś myli swój kościół lub organizację z jedynym przewodem, którym posługuje się Bóg i wpada w ten sposób w sidła sekciarstwa.</big></strong></p>
<p><em>Wykład z konwencji w Chicago (USA) 17 października 1987 r., wygłoszony przez brata Bernarda Hedmana, redaktora naczelnego czasopism &#8222;Sztandar Biblijny&#8221; oraz &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221; w latach 1986-2004. Udostępniamy oryginalne nagranie i polskie tłumaczenie (źródło nagrania: UK Bible Students, wykład szczególnie dla osób zaznajomionych z pismami braci Charlesa Taze Russella i Paula S.L. Johnsona; resztę Drogich Czytelników zachęcamy do zapoznania się z serią prezentacji biblijnych pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/boski-plan-zbawienia-seria-spotkan-biblijnych-w-bydgoszczy/" target="_blank">Boski plan zbawienia</a>):<br />
</em></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-2923-2" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/17_BH_Arrangements.mp3?_=2" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/17_BH_Arrangements.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/17_BH_Arrangements.mp3</a></audio>
<hr />
<p><img decoding="async" class="alignright size-full wp-image-2954" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda.jpg" alt="Biblia" width="450" height="380" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda.jpg 450w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda-300x253.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda-210x177.jpg 210w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p><big>&#8221; <strong>To, moi drodzy bracia i siostry, nie będzie wykład dla rozrywki. Nie zamierzam próbować podawać wam żadnych ilustracji, żeby was zabawić. To jest bardzo poważny temat i towarzyszy mu aura tajemniczości, więc będziemy razem Sherlokiem Holmesem.</strong></big></p>
<p>Jest wiele różnych tekstów, jakie moglibyśmy użyć w związku z naszym tematem. Pierwszy, jakiego chciałbym użyć, pochodzi z księgi <strong>Łukasza 11:28</strong>: ?<em>On zaś rzekł:</em> <em>Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą go</em>?.</p>
<p><strong>Jana 18:38</strong>: ?<strong><em>Rzekł do niego Piłat:</em> <em>Co to jest prawda</em></strong><em>?</em> <em>A to rzekłszy, wyszedł znowu do</em> <em>Żydów i powiedział do nich: Ja w nim żadnej winy nie znajduję</em>?.</p>
<p><strong>Obj. 1:3</strong>: ?<em>Błogosławiony ten, który czyta, i ci, którzy słuchają słów proroctwa i</em> <em>zachowują to, co w nim jest napisane; czas bowiem jest bliski</em>?.</p>
<p>Nie będę czytał tego, <strong>Psalm 119:96-105</strong>; <strong>2 Piotra 3:2</strong> i jeszcze jeden werset, do którego odniosę się nieco później ? <strong>Przypowieści 4:18</strong>.</p>
<p>Będę próbował zmieścić kilkugodzinny wykład w nieco więcej niż pół godziny lub co najwyżej 45 minutach. Czy tak, bracie przewodniczący? Jak powiedziałem, temu tematowi towarzyszy aura tajemniczości, ponieważ było wiele pytań na ten temat i ja mam pytania od wielu lat na temat prawdy na czasie i jej zarządzeń. Więc podam wam kilka krótkich komentarzy, a nie mam czasu wchodzić w każdy obszar ze wszystkimi szczegółami. Chciałbym to zrobić, ale z braku czasu tego nie uczynię.</p>
<p><strong>Prawda. Co jest prawdą? </strong>Prawda to cecha bycia zgodnym z faktami. A więc prawdziwość, szczerość, także wierność i lojalność, poprawność, precyzja, dokładność, coś prawdziwego i rzeczywistego, fakt. Inna definicja: Ogólne stwierdzenie czegoś, co zawsze okazuje się faktem. A piątą rzeczą jest prawość lub pobożność. To są oczywiście słownikowe definicje, jakie wam podaję.</p>
<p><strong>Prawda jest także prawdziwą wiedzą</strong>. Czasami jest używana symbolicznie z mądrością w wąskim znaczeniu tego słowa, ponieważ mądrość czasami używana jest w wąskim znaczeniu, a czasami w szerszym. Mądrość czasami reprezentuje prawdę. ?<em>Bojujcie gorliwie o</em> <em>wiarę raz podaną świętym</em>?. Mamy tutaj mądrość w wąskim znaczeniu tego słowa. Mamy także inne wersety odnoszące się do mądrości w szerszym znaczeniu.</p>
<p>Definicją, która najbardziej mi się podoba, jest ta, którą wiele razy podawał nam drogi brat Johnson w kilku różnych miejscach: <strong>Prawda to harmonia z rzeczywistością</strong> , harmonia z rzeczywistością. Wiecie, że brat Johnson był bardzo konkretny w swoim sposobie myślenia. Miał zwyczaj mówić: ? <strong>Ten, kto naucza jasno, rozróżnia jasno</strong>?. Jeśli napotkałeś jakąś trudność lub dwuznaczność w definicji, to lepiej by było, gdybyś miał się na baczności. On był bardzo dokładny. On nie pozwalał odpowiedzieć na pytanie, np., jeśli on zadał ci pytanie: ?Co to jest pies?, a ty próbowałeś użyć słowa <em>pies</em> w swojej definicji, on nie pozwalał ci tego uczynić, ponieważ pies jest psem, pies jest tym, czym jest pies. ?Pies to czworonożne zwierzę, które jest najlepszym przyjacielem człowieka? &#8211; on to przyjmował, ponieważ to było pewną definicją, ale on nie pozwalał stwierdzić: ?Pies jest psem?, to nie miało dla ciebie żadnego znaczenia, więc on było bardzo konkretny w swoich definicjach.</p>
<p><strong>Definicja</strong>, którą teraz wam podam, podoba mi się najbardziej ze wszystkich, razem z tą ostatnią, z <strong>Jana 17:17</strong>: ?<strong>Słowo twoje jest prawdą. Słowo twoje jest prawdą. Uświęć ich</strong> <strong>przez prawdę twoją; słowo twoje jest prawdą</strong>?. Więc prawda, tak jak my ją rozumiemy, to <u>harmonia z rzeczywistością, jest to to, co jest właściwe, to co jest w harmonii z rzeczywistością, jeśli chodzi o Boga</u>. <strong>A to oczywiście nigdy się nie zmienia</strong>. <strong>Więc prawda, święta Biblia, Słowo Boże jest naszą podstawową prawdą i jest ono główną regułą naszego źródła i praktyki, naszego chrześcijańskiego źródła i praktyki</strong>.</p>
<p><strong>Kilka myśli na temat tego, co to znaczy mieć prawdę na czasie </strong>. W przypadku wielu rzeczy, które podkreślamy, nie zawsze myślimy, jakie jest źródło, co jest źródłem tych różnych rzeczy. Nie myślimy też zawsze o ich definicji, ale prawdzie na czasie szczególnie towarzyszy myśl, że prawda Bożego Słowa została objawiona, zaakceptowana i przyjęta, i przekazana, i użyta, i wykorzystana przez wielu, wielu braci na przestrzeni wieków. Są na przykład momenty, albo powiem są różne momenty / czasy, kiedy mamy prawdę na czasie. U <strong>Jana</strong> <strong>8:44 </strong>czytamy, że szatan był kłamcą i ojcem kłamstwa, a to oznacza, że coś zaczęło opierać się prawdzie już wtedy. Za dni Dawida w <strong>Psalmie 43</strong> znajdujemy, że Dawid miał prawdę na czasie. U <strong>Izajasza 26:2</strong> dowiadujemy się, że Izajasz ? mówiłem Dawid w przypadku <strong>Psalmu</strong> <strong>43:3 </strong>? a w przypadku Izajasza on także miał prawdę na czasie, jak na przykład jest to wyjaśnione u <strong>Izajasza 26:2</strong>. U <strong>Jana 14:6</strong> mamy dalszy postęp na temat prawdy: <strong>Jezus jest</strong> <strong>drogą, prawdą i życiem</strong>. Jezus był tym, który żył i nadal żyje i działa prawdą Boga. Mówił o sobie jako o mannie (u <strong>Jana 6)</strong>. Do Apostoła Pawła mówił o sobie, że Chrystus od Boga stał się nam mądrością (w <strong>1 Kor. 1:30)</strong>.</p>
<p>My używamy wyrażenia ?teraźniejsza prawda, <strong>teraźniejsza prawda</strong>?. Nie mam przez to na myśli naszego czasopisma, ?Teraźniejszej Prawdy i Zwiastuna Obecności Chrystusa?. Nie mówię o tej ?Teraźniejszej Prawdzie?, ponieważ ona ma duże T i duże P, ja mówię o teraźniejszej z małego t i o Prawdzie z dużego P, tak jak znajdujemy w <strong>2 Piotra 1:12</strong> gdzie mamy pytanie: ?<strong><em>Czy jesteście w teraźniejszej Prawdzie</em></strong> ?. Mieliśmy teraźniejszą Prawdę w czasach Piotra również jak widzicie, mieliśmy Prawdę na czasie, tak jak ona do niego trafiała.</p>
<p>W Żniwie Wieku Ewangelii zaczęliśmy używać ?<strong>teraźniejszej Prawdy</strong>?, i nie mam na myśli czasopisma, ponieważ <strong>jest o wiele więcej teraźniejszych Prawd, których nie ma w</strong> <strong>tym czasopiśmie</strong>. Fakt: kilka lat temu wpadłem na inne czasopismo, które także nosiło nazwę ?Teraźniejsza Prawda?, jest inne czasopismo, które nosi ten sam tytuł, ?Teraźniejsza Prawda?.</p>
<p><strong>My używamy ?teraźniejszej Prawdy? jako wyrażenia </strong>równoważnego wyrażeniu ?<strong>pokarm na czas słuszny</strong>? i wiemy oczywiście ? ponieważ żyjemy w tej porze roku i zwrócono nam na to uwagę z tej estrady ? że żyjemy w czasie przemiany onego Sługi, 31 października 1916. A u <strong>Mat. 24:45</strong>, pamiętacie, mamy podaną myśl, że on <strong>podawał,</strong> <strong>pokarm na czas słuszny</strong>. Innymi słowy, pod Panem podawał on pokarm na czas słuszny. <strong>Odpowiadał</strong> nie tylko <strong>za</strong> <strong>podawanie nam prawdy w imieniu Boga, </strong>ale także<strong> sprawował opiekę nad spichlerzem prawdy</strong>. Więc mamy dwa ele menty podkreślone w związku z kwestią <u>teraźniejszej Prawdy</u>, <u>pokarmu na czas słuszny</u>. Używamy więc tego wyrażenia teraźniejsza Prawda, prawda na czasie, szczególnie w okresie Żniwa Wieku Ewangelii, jako odpowiednika pokarmu na czas słuszny.</p>
<p>Kolejnym wersetem, który jest często przywoływany, jest <strong>Przyp. 4:18</strong>, wszyscy go znacie: ?<em>Ścieżka sprawiedliwego coraz jaśniej świeci aż do dnia doskonałego</em>?. Niektórzy podali nam różne jego zastosowania. Niektórzy twierdzą, że to odnosi się do oświetlenia ścieżki chrześcijanina przez coraz większe zdolności w stosowaniu zasad Słowa Bożego w problemach jego postępowania w codziennym życiu, że ścieżka oświeca nas, w miarę jak nią idziemy. My jednak w <strong>tomie I znaleźliśmy na str. 20-28</strong> , że jest bardziej spersonalizowane znaczenie prawdy jako coraz bardziej oświetlanej, że gdy zbliżamy się do dnia doskonałego, otrzymujemy coraz większą wiedzę Boskiego planu. My towarzyszymy tej wiedzy z ludem Pana jako klasą do końca ścieżki, aż do dnia doskonałego. <strong>Prawda była podawana</strong> <strong>stopniowo, w coraz większym stopniu ludowi Bożemu</strong>, łącznie z obecnym czasem, teraz pod koniec Wieku. Prawda stopniowo była podawana Abrahamowi, on rozumiał całą prawdę, jaka była wtedy na czasie; prawda podawana była Izraelowi, on rozumiał prawdę na czasie. Jaką przewagę ma Żyd, jak mamy to w <strong>Rzym. 3:2</strong> , gdzie czytamy, że wyrocznie Boże były powierzone Żydom i oni otrzymywali wtedy prawdę na czasie.</p>
<p>Stwierdzamy, że w czasie pierwszego adwentu panowało to samo, że uczniowie, Apostołowie i inni uczniowie otrzymywali prawdę na czasie i otrzymywali ją w całości, otrzymywali wszystko, co było wtedy na czasie. W Żniwie Wieku Żydowskiego widzimy to samo, przez cały Wiek Ewangelii. Mieliśmy wykład na ten temat, czy to było wczoraj, dni zlewają mi się w jedną całość, dziś jest sobota, prawda? Drugi dzień naszej konwencji? A więc wczoraj mieliśmy wykład na temat wielu nauk członków gwiezdnych i zauważyliśmy, że każdy z nich posiadał trochę i prawda nigdy, nigdy nie zginęła, nawet w ciemnych wiekach Wieku Ewangelii. Więc <strong>Przyp. 4:18</strong> mówią nam, że ścieżka sprawiedliwego coraz bardziej świeci, aż do dnia doskonałego. Innymi słowy, my <strong>otrzymujemy coraz większą wiedzę na</strong> <strong>temat Boskiego planu</strong>; w miarę jak czas postępuje do przodu, my postępujemy. Jest to bardzo ważny werset do zapamiętania przez nas. Ten konkretny punkt widzenia, tak jak podał nam go nasz Pastor w <strong>tomie I, str. 20-28.</strong></p>
<p>Manna, słyszeliśmy o mannie, mówiłem o tym kilka minut temu. W <strong>4 Moj. 11:9</strong>, pamiętacie, <strong>manna przychodziła i padała na rosę</strong>. Manna zawsze tam była, a znaczenie faktu, że padała ona na rosę jest takie, że <strong>prawda idzie za prawdą</strong>, <u>przychodzi po wcześniej</u> <u>istniejącej prawdzie i buduje się na tej konkretnej prawdzie</u>, a więc <strong>Pan nakłada dalsze</strong> <strong>prawdy na prawdę jako taką</strong>. Pamiętacie inny werset, którego dosyć często używamy w tej sprawie, to <strong>Iz. 28:10-13</strong>, gdzie znajdujemy, że <strong>Biblia jest podawana tym o jąkających się</strong> <strong>wargach przykazanie za przykazaniem, przykazanie za przykazaniem, przepis za przepisem, przepis za przepisem itd</strong>., co pokazuje nam, że<strong> Biblia jest książką z tekstami</strong>. Powrócę do tego nieco później z pewnymi być może trudnymi komentarzami, ale uważam, że powinniśmy je wypowiedzieć, myśleć o nich.</p>
<p>A więc <strong>manna padała w nocy</strong>, co sugeruje myśl o stopniowym rozwoju prawdy. Kolejna interpretacja, której często używamy, znajduje się w <strong>4 Moj. 9:15-17</strong>, na temat słupa obłoku i ognia, a pamiętacie, że <strong>słup obłoku i ognia mamy zdefiniowany jako prawdę na czasie i jej</strong> <strong>ducha</strong>, prowadzące lud Boży z Egiptu do Kanaanu. Pamiętacie Przybytek na pustyni, słup obłoku i ognia pojawił się i spoczął na Przybytku. <strong>Obłok za dnia, ogień nocą</strong>. I pamiętamy również oczywiście, że mamy przedstawione w tym konkretnym kontekście kilka okresów. Tak więc <u>słup obłoku i ognia także jest używany do przedstawienia prawdy na czasie</u> .</p>
<p>Głos trąby z <strong>2 Moj. 19:17</strong>, nie mam czasu czytać tych wersetów, jest wiele stron na temat tych różnych odnośników, które wam podaję, <strong>2 Moj. 19:7</strong>, głośne wielkie ogłoszenie prawdy brzmiącej z każdej strony, wszędzie i na wszystkie tematy, jako poselstwo Chrystusa dla ludzkości i to staje się głosem trąby wśród wielkich sporów pod koniec Wieku i staje się coraz głośniejsze, głośniejsze i głośniejsze. A nie mówię o angielskim komiku o nazwisku Lauder, mówię o słowie ?louder? [aluzja Brata Hedmana do podobieństwa w wymowie nazwiska tego komika do angielskiego przymiotnika w stopniu wyższym, <em>louder</em> = <em>głośniej</em> ? przypis tł.], z coraz większym impetem, głos trąby, ogłaszający głos Laodycei, teraz przy końcu Wieku.</p>
<p>Ostatni odnośnik, jakiego chciałbym użyć w tym temacie, to jeden z ulubionych wersetów <strong>brata Gohlke</strong>, przynajmniej był to jeden z wielu, ale wydaje się, że był bardzo dobry, bo tak często go podkreślał, <strong>Mat. 24:28</strong>: ?<strong><em>Gdziekolwiek jest padlina, tam zlatują się orły</em></strong>?. ?<strong><em>Gdziekolwiek jest padlina, tam zlatują się orły</em></strong> ?. Jest to bardzo ważny werset dla nas, teraz przy końcu Wieku, o czym mówi <strong>Mat. 24:28</strong>, o końcu Wieku. Orzeł ma bardzo ostry wzrok, on widzi z wielu kilometrów. Myślę, że brat Harry Hammer podał część informacji na temat orła, czy to było rok temu?, i on podkreślał, jak daleko one widzą, ich ostrość wzroku. Mają też duży apetyty na jedzenie.</p>
<p><strong>Więc teraz pod koniec Wieku atrakcją nie jest Świecki Ruch Misyjny</strong>, nie jest nią Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego, nie Stowarzyszenie Badaczy Biblii z Chicago ? ja nie reklamuję tutaj naszych braci, ja podają wam tylko kilka myśli. Nie BSC ani bracia z Dawn ani PBI czy inni. To wcale nie jest to, nie ma z tym nic wspólnego, nie jest to Kościół baptyski, prezbiteriański czy luterański ani Kościół Bahai, nie jest to Kościół przemienienia w Izraelu, myślę, że jest tam taki, prawda? To wcale nie jest żaden z tych kościołów, nie są to nawet wspólne ruchy ludzi, to jest bardzo ważne, drodzy bracia, bardzo ważne.</p>
<p><strong>To prawda sprawia, że orły się gromadzą; duchowe orły, z których ? jak wierzymy </strong>?<strong> my jesteśmy częścią </strong>. To właśnie ta prawda przekracza i przechodzi wszelkie granice grup ludzi i denominacji oraz tych, którzy wspólnie odprawiają obrzędy religijne w sposób fizyczny. Czy to nie jest siłą tego, co my próbujemy robić, drodzy bracia. <strong>Są bracia, którzy</strong> <strong>służą prawdzie, których ja i wy nigdy nie spotkamy, nigdy o nich nie słyszeliśmy</strong>. Naprawdę, drodzy bracia, <strong>my nie potrzebujemy Świeckiego Ruchu Misyjnego, żeby służyć</strong> <strong>Ewangelii</strong>. To może być zaskakujące stwierdzenie.</p>
<p>Pamiętacie, brat Johnson począwszy od końca roku 1910 służył ludowi Bożemu, zanim powstał ŚRM. Mamy kilka filii. Wspomniano myśl z tej estrady na innej konwencji, że mamy kilka filii, więc bracia zadali pytanie, jakie są niektóre z tych filii ŚRM? Ja odpowiedziałem, no cóż, mamy komisję Izraelską, która jest filią ŚRM. Mamy też agencję reklamową Verity, która jest filią ŚRM. Mamy epifaniczny przybytek, w Filadelfii, żeby mieć pewne korzyści przed rządem Pensylwanii. <strong>Jaka jest nazwa polskiego ruchu w Polsce, bracie Woźnicki?</strong></p>
<p>?<strong>Świecki Ruch Misyjny Epifania</strong>? <em>(słowa z sali &#8211; wypowiedź brata P. Woźnickiego).</em></p>
<p>O wspaniale, dobrze to powiedziałeś. Czy dobrze to powiedział, bracie Alex? Tak, Bracie. Dziękuję. Ok.</p>
<p>Mamy też inne ruchy w innych krajach, które nie mają w sobie nazwy Świecki Ruch Misyjny. <strong>My mamy ruch dobrowolnej współpracy i tej właśnie nazwy używamy przed</strong> <strong>opinią publiczną </strong>i to jest przewód finansowy, fundusz, którego używamy, żeby pokazać tę myśl. Jednym z powodów, dla których tak przejmuję się tym tematem jest to, że brat Jolly przejmował się nim, a również brat Johnson.</p>
<p><strong>To padlina, prawdy, </strong>jakie posiadamy<strong>, wiążą nas razem, a nie nasze stowarzyszenie w Świeckim Ruchu Misyjnym czy w Domu Biblijnym, czy czymkolwiek</strong>. To wcale nie ono. Tym czymś jest prawda, ponieważ prawda jest o wiele większa i szersza niż my wszyscy razem wzięci. <strong>My jesteśmy jedynie małym ułamkiem ludu prawdy</strong>.</p>
<p><strong>Nie myślmy więc, że ponieważ my przychodzimy i prenumerujemy ?</strong><strong>Teraźniejsza</strong> <strong>Prawdę</strong><strong>? i ?</strong><strong>Sztandar Biblijny</strong><strong>?, że z tego powodu jesteśmy jedynym ludem prawdy, jaki</strong> <strong>istnieje</strong>. Ja słyszałem, jak niektórzy wyrażali czasami tę myśl i brat Jolly czasami ją słyszał.</p>
<p>W połowie lat 50-tych podjęto próbę zamiany Świeckiego Ruchu Misyjnego w sektę. Na szczęście brat Jolly zawsze był na miejscu, osoba gotowa do działania, żeby odpierać błędy, tak jak czynił to brat Johnson i on często je odpierał.</p>
<p>Tak więc <strong>prawda na czasie nie przychodzi przez Świecki Ruch Misyjny</strong>. 60-tym słupem nie jest Świecki Ruch Misyjny. <strong>My nie jesteśmy związani ani skuci przez Świecki</strong> <strong>Ruch Misyjny</strong>. Wy i ja słyszeliśmy wielu braci, którzy pytali mnie:<strong> Wiesz, bracie Hedman</strong>, chcielibyśmy, żeby Dom Biblijny pomógł nam w konkretnym projekcie, jaki próbujemy zrobić. Ja odpowiadałem: Wy nie potrzebujecie naszej pomocy. <strong>Wy nie potrzebujecie</strong> <strong>kierownictwa z Domu Biblijnego, żeby iść i głosić Ewangelię</strong>. Wy jesteście bardzo mądrzy, inteligentni, znacie prawdę, macie wszystko, żeby robić te wszystkie różne rzeczy. Jeśli możemy wam pomóc, ok, ale nie możemy za was wykonywać tej pracy, ponieważ wy musicie ją wykonać. <strong>My nie działamy przez</strong> ? trochę wybiegam przed mój temat, bo to tak naprawdę podchodzi pod zarządzenia, ale pomyślałem, że i tak to powiem, to znaczy, że orły mają ostry apetyt i one szukają prawdy, a więc <strong>na ile jesteśmy orłami, szukamy prawdy</strong>.</p>
<p>Chcę poświęcić trochę czasu także zarządzeniom. Widzę, że pojawia się zegar, to jakiś sygnał, nie jestem pewien, ładnie wyglądający zegarek. <strong>Zarządzenia</strong>. Jakiś czas temu pewien brat zapytał mnie:</p>
<ul>
<li><strong><em>Co to są te zarządzenia, Bracie Hedman?</em></strong></li>
<li>Ja przyszedłem do prawdy i próbuję dowiedzieć się, czym są te zarządzenia?</li>
<li>Gdzie one są spisane?</li>
<li>Gdzie mogę dostać egzemplarz tych zarządzeń?</li>
</ul>
<p><strong>Ja odpowiedziałem </strong><strong>mu,</strong><strong> bracie, ja od wielu lat szukam tego samego!</strong></p>
<p><strong>Co oznacza słowo zarządzenie</strong>? Moglibyśmy uzyskać wiele różnych definicji zarządzeń. Ja wam podam kilka definicji, a wy możemy udać się do swoich słowników i znaleźć jeszcze więcej. Zarządzenia to właściwe zarządzanie. Zarządzenia to właściwa organizacja. Zarządzenia to porządkowanie części lub elementów. Zarządzeniem mogłoby być coś takiego, jak przypuśćmy, że macie muzycznego zarządziciela i on ustalałby jakieś zarządzenie, on wystąpiłby z jakimś rezultatem. Metoda lub styl, w którym rzeczy są ułożone, metoda lub styl, w którym rzeczy są ułożone. System lub plan; właściwy porządek; prawidłowa lub odpowiednia kolejność, relacja lub uzgodnienie. Jak widzicie, możecie nadać słowu zarządzenie kilka różnych definicji. Możecie nawet mówić o zarządzeniach jako działaniu albo rezultacie zarządzenia. Od tych z nas, którzy być może są studentami angielskiego lub byłymi nauczycielami, chciałbym usłyszeć dodatkowe definicje, które być może będą lepsze od tych, jakie ja wam podałem. Mówię poważnie. Słucham? Oczywiście, mówię poważnie.</p>
<p><strong>Czyż Bóg nie jest najwyższym zarządzicielem</strong>? Podam wam cytat biblijny, nie powiem wam skąd pochodzi i chcę, żebyście mi powiedzieli, gdzie można go znaleźć. Jednym z powodów, dla którego to czynię jest to, że my używamy go bardzo często:</p>
<p>?Porządek jest pierwszym prawem nieba?, ?Porządek jest pierwszym prawem nieba?.</p>
<p>Skąd on pochodzi? Słucham? Nie. ?Porządek jest pierwszym prawem nieba?.</p>
<p>(<em>Apostoł Paweł tak powiedział</em> ? [słowa kogoś ze słuchaczy]). Naprawdę? Gdzie tak powiedział?</p>
<p>To prawda. To jest w jednym z tomów. Mówię o tym dlatego, że to pokazuje nam, jak ważny jest porządek. Pochodzi to od Aleksandra Pope, który był angielskim poetą, żyjącym między 1788-1833. Najwyraźniej nie jest to cytat biblijny jako taki. Szukałem go i nie mogłem znaleźć.</p>
<p>Nawet świat uznaje, że zarządzenia są bardzo ważne. Jest to powiedzenie, którego często używamy. Najwyraźniej powodem, dla którego on napisał wiele rzeczy, w które nie będę teraz wchodził, ale najwyraźniej powodem było to, że pierwszym miejsce, w którym widzimy porządek jest stworzenie Boga. Słońce się obraca, Ziemia się obraca i wszystkie wszechświaty w dokładnych pozycjach się obracają tak pięknie. Gdyby nie to, zginęlibyśmy w następnych pięciu minutach. Słońce reguluje przypływy i księżyc reguluje przypływy i wszystko. Mamy cudownego Boga, który dał nam ten porządek. Najwyraźniej Pope musiał widzieć to wszystko i powiedział, że porządek z pewnością jest pierwszym prawem nieba.</p>
<p>W <strong>Tyt. 1:5</strong> czytamy, że Paweł zachęcał Tytusa, aby uporządkował rzeczy. Przypominacie sobie <strong>1 Kor. 14.</strong> Chciałbym to przeczytać, bo to jest bardzo dobry werset. <strong>1 Kor. 14:33 i 40</strong>: ?<strong><em>Albowiem Bóg nie jest Bogiem nieporządku, ale pokoju. Jak we wszystkich zborach</em></strong> <strong><em>świętych</em></strong>?.<strong> Bóg nie jest autorem nieporządku, </strong>to jest bardzo ważne i to dotyczy nas na naszym religijnym polu. <strong>Werset 40</strong> : ?<strong><em>A wszystko niech się odbywa godnie i w porządku</em></strong>?. Mamy też inne odniesienia, gdzie Bóg zachęca do porządku. Pamiętacie, że powiedział Ezechiaszowi, iż ma 15 lat na uporządkowanie spraw w swoim domu. Kilka innych wersetów:</p>
<p><strong>2 Król. 20:1; 2 Kron. 29:35.</strong></p>
<p>No i o bardzo słynnym wersecie mówią Psalmy: <strong>Ps.107:10,11</strong>. Jest to podstawowy werset, którego chciałbym użyć w związku z prawdą i jej zarządzeniami. <strong>Ps.107:10,11</strong>: ?<em>Którzy</em> <em>siedzą w ciemności i w cieniu śmierci, ściśnieni będąc nędzą i żelazem. Ponieważ zbuntowali się przeciwko słowom Bożym i pogardzili radą Najwyższego&#8221;. &#8222;<strong>Ponieważ zbuntowali się</strong> <strong>przeciwko słowom Bożym i pogardzili radą Najwyższego</strong></em>?. Nie mamy tutaj żadnej trudności ze słowem ?<strong>prawda</strong>?, ponieważ jest podane, że oni zbuntowali się <strong>przeciwko słowom Boga</strong>. Innymi słowy, przede wszystkim <strong>chodzi tutaj o</strong> <strong>słowa, które są podane w Biblii</strong>, ?<strong>oraz</strong> <strong>radą</strong> <strong>Najwyższego?</strong>.</p>
<p><strong>Bóg ma wiele zarządzeń</strong>. <u>Według tego wersetu moglibyśmy to podsumować i</u> <u>powiedzieć, że radą są zarządzenia lub plan doprowadzenia różnych klas do życia wiecznego</u>? zarządzenia lub plan doprowadzenia różnych klas do życia wiecznego. Teraz, przy końcu Wieku, jesteśmy szczególnie zainteresowani, ponieważ twierdzimy, że jesteśmy i wierzę, że jesteśmy, <strong>twierdzimy, że jesteśmy</strong> cytat: ? <strong>ludem prawdy</strong>?, koniec cytatu. Czy tak? <strong>To nie</strong> <strong>znaczy, że nikt inny nie ma prawdy</strong>, ale<strong> my dotarliśmy tutaj do końca Wieku i mamy konkretną ideologię, mamy konkretne interpretacje kierunków prawdy</strong>, więc wracamy do czasu Żniwa Wieku i próbujemy znaleźć wśród nas, próbujemy znaleźć zarządzenia, w które wierzymy ? plan, przedsięwzięcie, porządek i cokolwiek byśmy znaleźli, co byłoby zgodne z zarządzeniami towarzyszącymi prawdzie na czasie. Ci, którzy zaniedbują te zarządzenia, tak jak mamy to w Ps. 107:10,11 są wciąż w ciemności.</p>
<p><strong>Gdzie znajdujemy te zarządzenia? </strong>Gdzie możemy rozwiązać tajemnicę tych zarządzeń? Nie znajdziemy ich zapisanych jako: <strong>To są te zarządzenia.</strong></p>
<p>Myślę, że trudno byłoby takie znaleźć. ?<strong>Nowe Stworzenie?, tom VI, właśnie tam</strong> <strong>znajdujemy najwięcej informacji na temat zarządzeń</strong>. Ci, którzy zaniedbali te zarządzenia, w wielu przypadkach wpadli w ciemności zewnętrzne. Mam wiele punktów w tym dziale zarządzeń.</p>
<p>Widzę, że nie będę miał czasu omówić wszystkich zarządzeń, które my mamy, które pochodzą z tomu VI i są rozwinięciem tomu VI. Chcę wam podać dwa szczególne obszary, w których jesteśmy bardzo mocni i bardzo skupieni na trzymaniu się zarządzeń, tak jak one są przedstawione w tomie VI.</p>
<p>W czasie, w którym żyjemy, po śmierci naszego Pastora, było i jest wielu braci, być może czasami także wśród nas, wierzymy, że nie, ale takie jest życie, którzy gwałcili lub usiłowali gwałcić zarządzenia, które nasz były Pastor przedstawił, głównie w tomie VI.</p>
<p><strong>Rewolucjonizm</strong>, jestem pewien, że słyszeliście o nim. Ja często o nim mówiłem, ja nie chcę być rewolucjonistą i jestem pewien, że wy nie chcecie być rewolucjonistami przeciwko Boskiemu planowi i Jego zarządzeniom, więc staramy się ich trzymać, ale były dwie, trzy różne klasy, albo trzy różne elementy występujące w rewolucjonizmie przeciwko Boskim zarządzeniom, tak jak one są podane głównie w tomie VI.</p>
<p><strong>Jednym z nich jest klerykalizm, klerykalizm, a drugim jest sekciarstwo, a trzecim jest bezpośrednie studiowanie Biblii, używanie Biblii jako podręcznika</strong>. Nazywamy to <u>podręcznikalizmem</u>, podręcznikalizm.</p>
<p>Wspomniałem wam <strong>Iz. 28:10-13</strong>, który pokazuje nam bardzo mocny dowód, że Biblia to jest <strong>przepis za przepisem, przykazanie za przykazaniem, trochę tam, trochę tu</strong>. Plan Boga jest porozrzucany od 1 Mojżeszowej do Objawienia. On nie biegnie po kolei. Więc my jesteśmy ludem metody bereańskiej, prawda? My używamy Biblii jako książki z tekstami. <u>Jestem bardzo zadowolony, że po śmierci brata <strong>Johnsona</strong> jedną z rzeczy, które brat Jolly wspominał było, że on był zwolennikiem eklezjastycyzmu, cza</u>sami nazywanego <u>kongregacjonalizmem</u>, w przeciwieństwie do klerykalizmu. Ja zauważyłem, że nasz drogi <u>brat </u><strong><u>Gohlke</u></strong> <u>mówił to samo</u> po śmierci brata<strong> Jolly?ego</strong>: że my<strong> jesteśmy zwolennikami eklezjastycyzmu w przeciwieństwie do klerykalizmu </strong>czy też prezbiterianizmu, jakkolwiek chcielibyście to nazwać.</p>
<p>Więc w naszych wspólnych lokalnych zgromadzeniach, <strong>nie mówię o konwencji</strong> takiej jak ta, mówię o naszych lokalnych wspólnych zgromadzeniach, jako ludu Bożego, mamy wskazówki odnośnie tego, jak powinniśmy się zachowywać, a to znaczy, że <strong>my nie jesteśmy</strong> <strong>klerykalistami i nie jesteśmy sekciarzami w naszym podejściu do Ewangelii</strong>.</p>
<p><strong>Wiecie, że to jest jedną z naszych silnych stron</strong>, <strong>ja tak to widzę, ponieważ my</strong> <strong>jesteśmy w stanie przyjąć chrześcijan gdziekolwiek oni są, gdziekolwiek możemy ich znaleźć i powiedzieć: </strong><em>Niech Bóg ci błogosławi w pracy, którą próbujesz wykonywać! Niech</em> <em>Bóg wam błogosławi w waszej wielkiej służbie telewizyjnej, gdy prowadzicie ludzi do Chrystusa</em>! <strong>Brat Jolly to robił</strong>, pamiętamy miał on wiele pytań na temat <strong>Billy Grahama</strong> i on mówił: <em>Niech Bóg mu błogosławi w pracy, którą wykonuje, na ile ona przynosi chwałę Bogu i</em> <em>Chrystusowi, niech Bóg mu błogosławi</em>. <strong>I to samo dotyczy wszystkich, którzy nie chodzą z</strong> <strong>nami. </strong><u>Pamiętacie przypadek Apostołów, oni chcieli, żeby z nieba zstąpił ogień</u>, a Jezus powiedział: <strong>Nie</strong>. <strong><em>To, że on nie jest z nami z konieczności nie oznacza, że jest przeciwko nam</em></strong>.</p>
<p>To jest jedna z silnych stron pracy, jaką mamy, a brat <strong>Johnson bardzo mocno walczył,</strong> <strong>próbując utrzymać nasze stanowisko w kwestii eklezjastycyzmu, to znaczy prawa zboru, żeby istnieć niezależnie, oddzielnie i samodzielnie, bez ingerencji z zewnątrz </strong>i aby<strong> nie pozwolić braciom na zapanowanie nad zborem</strong>.</p>
<p><strong><em>Czy to nie jest naszą siłą?</em></strong></p>
<p><strong><em>Czy nie właśnie to zostało zalecone w tomie VI?</em></strong></p>
<p>Jest wielu, którzy próbują postępować inaczej. <strong>Jest wielu, którzy próbują lekceważyć</strong> <strong>prawa zboru i deptać prawa zboru i kontrolować zbór</strong>. Jeśli spotkacie kogokolwiek, kto próbowałby to czynić, wiecie co zrobić.</p>
<p>My nie jesteśmy sprzymierzeńcami klerykalnego czy sekciarskiego sposobu działania. <strong>My</strong> <strong>jesteśmy niedenominacyjni, międzydenominacyjni i uznajemy chrześcijan z każdej sfery życia, gdziekolwiek by oni byli, ponieważ my nie możemy osądzać ich indywidualnej sytuacji, my nie możemy osądzać ich relacji z Bogiem</strong>.</p>
<p>Jest wielu braci, którzy kroczą drogą podręcznikalizmu, podręcznikalizmu. My, drodzy bracia, nie idziemy tą drogą. <strong>My trzymamy się bereańskiej metody badania Biblii,</strong> tak jak jest ona nam przedstawiona w <strong>Dz. Ap. 17:11</strong>. Słowo jest nam przedstawiane, my słuchamy z gotowością umysłu i codziennie sprawdzamy z Biblią, czy te rzeczy tak się mają. My więc rozumiemy, że Pan interpretuje dla nas Biblię, my rozumiemy ? jak eunuch z Etiopii ? że człowiek musi nam wyjaśnić Biblię. Nie jesteśmy więc braćmi od podręcznikalizmu. <strong>My</strong> <strong>trzymamy się zasad używania Biblii jako książki z tekstami.</strong></p>
<p>Wspomnę krótko o innych obszarach, które zamierzałem omówić, ale myślę, że będziemy musieli odłożyć to na przyszłość. Mamy także zarządzenia, podane w tomie VI, oraz w E 6, książce na temat ?Meraryzmu?, na temat odłączania tych, którzy nie są w harmonii, nie są z prawdą, lecz z pewnymi innymi obszarami. Robimy to przez działania zborowe, czasami indywidualne, czasami ogólne. Mamy także inne zarządzenie, które powstało, które zostało przedstawione dla służby prawdy i niektóre zarządzenia są nam przedstawione.</p>
<p><strong>Mamy także odpowiedzialność zachowania:</strong></p>
<ul>
<li><strong>czystości prawdy</strong></li>
<li><strong>doktryn</strong></li>
<li><strong>życia, które powinno być zgodne z tą prawdą ? <em>&#8222;po owocach poznacie ich&#8221;</em></strong>.</li>
</ul>
<p>Mamy także przywilej tworzenia zarządzeń dla zebrań i dyscypliny. Jest kilka ciekawych wersetów na ten temat, których być może nie jesteście świadomi: <strong>Żyd. 7:10,25</strong>; <strong>Mat. 18:15-17,19,20</strong>. One także dotyczą zarządzeń odnośnie zebrań i dyscypliny.<strong> Kobiety nie mogą być nauczycielami w Kościele, </strong>to bardzo ważny obszar, którego się także trzymamy. W naszym osobistym życiu patrzymy na zawód ? to, co próbujemy robić, żeby utrzymać siebie, tak żebyśmy mogli głosić Ewangelię.</p>
<p>W naszym osobistym życiu mamy też kwestię <strong>małżeństwa</strong> i <strong>rozw</strong>?</p>
<p>[w tym miejscu słychać uderzenie w mikrofon, po czym następują 3 sekundy przerwy w nagraniu],</p>
<p>&#8230;których my próbujemy się trzymać, lecz myśli odnośnie klerykalizmu i sekciarstwa są najważniejszymi rzeczami, których powinniśmy starać się unikać.</p>
<p>Chciałbym także wspomnieć, że zgodne z tymi zarządzeniami jest to, co nazywamy zarządzeniami, które odnoszą się do Kościoła powszechnego, do Kościoła powszechnego. Jest to również trochę niejasne i dwuznaczne w kwestii, jak te rzeczy zazębiają się wzajemnie ze zborem i prawami jednostki wewnątrz zboru i samym zborem. Mieliśmy na ten temat wykład wczoraj i stwierdzamy, że jest wielu sług powszechnych, którzy istnieli przez cały Wiek Ewangelii, a także ci z końca Wieku. I stwierdzamy, że jest wielu sług powszechnych, którzy istnieli przez cały Wiek Ewangelii, a także ci z końca Wieku.</p>
<p>Stwierdzamy również, że były próby zawieszania niektórych pielgrzymów pod naszym poprzednim Pastorem. Tam lokalny zbór albo ciało, albo zarząd, albo synod, albo konferencja lub cokolwiek próbowali wtrącać się do ogólnej pracy Kościoła, która jest kierowana przez Pana.</p>
<p>Widzicie więc, że jest kolejny obszar, który jest zgodny i w harmonii z lokalnym zborem, który prowadzi swoje sprawy pod naszym Panem. Lokalny zbór, tak jak zarząd, lecz także nasz Pan działający przez swych różnych sług, którzy następnie służą lokalnym zborom: nie przy ich niechęci, lecz z ich oceną i zaproszeniem do siebie. <strong>Także i to jest jednym z</strong> <strong>powodów, dla którego jesteśmy bardzo, bardzo ostrożni w tym, żeby świadomie / umyślnie nie wysyłać osoby mianowanej do miejsca, gdzie jej służba nie jest mile widziana</strong>.<strong> Należy wcześniej próbować uzyskać pozwolenie</strong>.</p>
<p>Pamiętacie, że każdego roku mówimy braciom: Przyślijcie swoje prośby o sług ogólnych, z Domu Biblijnego. To jest także kolejną rzeczą ? czymś, co my zachowaliśmy i zwracam waszą uwagę bracia, że ja wierzę, że trzymamy się zarządzeń przedstawionych <strong>w tomie VI,</strong> <strong>gdzie nasz były Pastor wyjaśnia różnicę między sługami lokalnymi a powszechnymi</strong>. Jest to bardzo ważna rzecz do zapamiętania, ponieważ to daje nam właściwe spojrzenia na to, jaki jest nasz związek z Domem Biblijnym, jaki jest nasz związek ze sługami powszechnymi, a mam szczególnie na myśli <strong>pielgrzymów i pielgrzymów pomocniczych, którzy są</strong> <strong>stowarzyszeni z epifanicznym ruchem prawdy</strong>, a nazwą jaką dajemy na świadectwie jest Świecki Ruch Misyjny.</p>
<p>Bracia, to jest bardzo, bardzo łatwe do pomylenia i opacznego zrozumienia. Jest wielu braci, którzy nie rozumieją tego rozróżnienia, oni robią sług powszechnych ze sług lokalnych i próbują łączyć te dwie rzeczy, próbują udawać się na inne terytoria i wtedy wchodzą na służbę Kościoła powszechnego. Jest to bardzo, bardzo ważny obszar. Ja wierzę, że my jesteśmy jednymi z nielicznych, którzy wciąż trwają przy tym konkretnym pojęciu, że słudzy powszechni służą poszczególnym zborom lub jednostkom wśród tych, których moglibyśmy zaliczyć do tych, którzy w jakiś sposób są z nami związani. My trzymamy się tego od wielu lat, począwszy od lat 1917-1920, od tamtych lat. Jest bardzo niewielu braci, którzy trzymają się tych właściwych zasad.</p>
<p>Obejmuje to także kwestię zwracania się do Kościoła powszechnego. My zatem trzymamy się tej praktyki, ponieważ <strong>ci, którzy mają upoważnienie, żeby zwracać się do Kościoła</strong> <strong>powszechnego, to ci, którzy zostali mianowani do tego celu. </strong>To właśnie dlatego na przykład, chociaż może być pewien opór w tym temacie, widzicie, że <strong>konwencja jest</strong> <strong>kontrolowana i używana, i kierowana, i planowana przez powszechnych sług Kościoła, we współpracy z lokalnym zborem</strong>.</p>
<p>Jest to bardzo ważny obszar, drodzy bracia, i szkoda, że nie mamy więcej czasu, by w niego bardziej wniknąć, ale musimy umieć odróżniać te dwie grupy zarządzeń: z jednej strony lokalne zarządzenia dotyczące relacji wewnątrz Kościoła, lokalnego zboru oraz zarządzenia Kościoła powszechnego, które dotyczą ogółu Kościoła, nie powinienem po wiedzieć grupy <u>kościołów, lecz ogółu Kościoła</u>. I to właśnie ten brak tego rozróżnienia dosyć często, drodzy bracia, doprowadzał nas do wielu obszarów, które należało potraktować w inny sposób. Dam wam tylko jeden taki przypadek. Jedną z rzeczy, które niektórzy z naszych braci, szczególnie w innych krajach, nie w Stanach Zjednoczonych, gdzie nie ma takiej konieczności poza stwierdzeniem, że mamy bardzo szczególny rodzaj zarządzeń ? my mamy społeczny rodzaj zarządzenia, bez żadnych ciał, bez żadnych synodów, bez żadnych konferencji w naszym zarządzie w Stanach Zjednoczonych. <strong>Mówiono mi wiele razy i tak samo bratu Jolly?emu. Bratu Jolly?emu mówiono, że zarządzenia, które macie, nie są zbyt dobre według prawa, a brat Jolly, mówił, że właśnie tak chcemy z powodów religijnych. </strong>Sadzę, że takie pytanie trafiło i do mnie całkiem niedawno od naszego prawnika i on powiedział to samo. Ja powiedziałem: <strong><em>Nie</em></strong>, a on tylko odpowiedział: <strong><em>To samo powiedział mi Pastor Jolly</em></strong> <strong><em>ileś lat temu</em>. Nie</strong>, <u>my nie chcemy zarządu ani konferencji ani niczego, żeby działać, nawet</u> <u>jeśli to lepiej odpowiadało</u> by państwowym prawom ? macie zarząd, macie następców, macie wicedyrektora wykonawczego itp., podczas gdy mamy tylko jednego opiekuna wykonawczego.</p>
<p>Powiem wam coś, co wydało mi się bardzo ciekawe: w roku 1945, a zaczęło się tutaj w obszarze Chicago, brat Johnson rozważał zorganizowanie ŚRM. On nawet miał wyznaczony zarząd. Ja znałem niektórych z tych braci, teraz oni już wszyscy zmarli, nawet miał wyznaczony zarząd i wycofał się z tego, nie zrobił tego, w 1945. Widzicie więc, że on miał ten problem przez wiele, wiele lat, ponieważ było wiadomo, że można było uzyskać pewne korzyści w ten sposób.</p>
<p>Bracia przychodzą do mnie od czasu do czasu, ja mam kilka czekających na załatwienie próśb od braci spoza Stanów Zjednoczonych, którzy mówią mi:</p>
<p><strong>Pozwól nam zarejestrować ŚRM w naszym kraju</strong>.</p>
<p>Ja cytuję im brata Johnsona i mówię: Bracia, <u>my nie działamy przez synody, sobory,</u> <u>zarządy,</u> dwóch opiekunów wykonawczych, zbiorowych opiekunów wykonawczych.</p>
<p>John Krewson przyszedł ileś lat temu, pamiętacie, i powiedział, że powinniśmy mieć zarząd w liczbie siedmiu i brat Jolly uciął to bardzo dobrze. <strong>Korzyści, jakie można uzyskać,</strong> <strong>nie zawsze są warte niekorzyści, jakie ponosicie</strong>.<strong> To właśnie dlatego brat Johnson nie chciał rejestracji. </strong>To właśnie dlatego nie chciał zarządów, opiekunów wykonawczych, wielorakich problemów, jakie istnieją. Gdy macie zarząd, który funkcjonuje razem, bardzo trudno wtedy o jednolitość. Nie chcemy tego, <strong>brat Jolly tego nie chciał</strong>, <strong>brat Gohlke tego</strong> <strong>nie chciał i ja tego nie chcę</strong>. W niektórych przypadkach ja powiedziałem:<strong> <em>Nie uważam, że</em> <em>taka jest wola Pana, byśmy to uczynili</em>. </strong>Ja muszę mieć naprawdę bardzo, bardzo dobry powód, żeby usprawiedliwić zrobienie tego, ponieważ jest zupełnie oczywiste, a ci z nas, którzy mieli z czymś takim do czynienia, wiedzą, że przy wielu doradcach czasami występuje brak mądrości.</p>
<p>Salomon powiedział, że z wieloma doradcami przychodzi mądrość, lecz z punktu widzenia ziemskiego, świeckiego, jest to najlepszy sposób do powstawania problemów, ponieważ macie wielu ludzi działających jakby równolegle przy bardzo niewielkiej liczbie zarządzeń, przy bardzo niewielkiej liczbie podawanych informacji. <strong>Dlatego my zupełnie</strong> <strong>otwarcie odrzucamy myśl o rejestracji Świeckiego Ruchu Misyjnego</strong>, ponieważ ? pamiętajcie ? jest to ruch religijny nienastawiony na zysk, <strong>to nie jest wóz</strong>, to nie jest towarzystwo korporacyjne, to nie jest coś, gdzie mamy wielu dyrektorów robiących różne rzeczy, ponieważ czasami to oznacza problemy i w wielu przypadkach utrudnia działanie.</p>
<p><u>Zatem my zrobiliśmy to zgodnie z zarządzeniami, które zostały przedstawione w Świeckim Ruchu Misyjnym, tak jak został on pierwotnie ustanowiony przez Pastora Russella</u> . Niektórzy są dosyć zdziwieni, że ŚRM wraca do czasów Pastora Russella. 5 minut przekroczenia czasu bracie, OK? Że my trzymamy się mniej więcej takich samych zarządzeń, jakie miał on, gdzie on używał wyrażenia Świecki Ruch Misyjny, on wydawał gazetę dla każdego pod nazwą Świeckiego Ruchu Misyjnego i używał tej nazwy głównie dla pracy tworzenia nowych zborów badania Biblii, a potem przestała być ona używana i brat Johnson i brat Jolly ją podchwycili, więc my używamy jej niejako dla tego samego ogólnego powodu, dla którego używał jej nasz były Pastor.</p>
<p>Mamy więc mnóstwo informacji podanych w naszych pismach na temat zarządzeń Paruzji, a ja <strong>dodam teraz do tego myśl o zarządzeniach Epifanii</strong>. Do nich zaliczam:</p>
<ul>
<li>wolność jednostki w Chrystusie w przeciwieństwie do klerykalizmu;</li>
<li>zero władzy ze strony starszych czy grupy starszych do panowania nad zborem;</li>
<li>zero sekciarstwa, co oznaczałoby, że my wiążemy się z konkretną grupą i nie dopuszczamy żadnych innych;</li>
<li>książka tekstów w przeciwieństwie do podręcznikalizmu;</li>
<li>metody bereańskie w przeciwieństwie do metod niebereańskich;</li>
<li>porządek i dyscyplina właściwe dla nas i dla różnych zborów;</li>
<li>praca, jaką mamy;</li>
</ul>
<p>wszystkie te rzeczy są częścią naszych zarządzeń teraz, w obecnym czasie. Kolejny ważny punkt, o którym niemal zapomniałem wspomnieć. Bracie, jeśli ścierpisz mnie jeszcze przez minutę. Ja wiem bracia, że my siedzimy tutaj od prawie trzech godzin i to staje się męczące. Zarządzenia, które my mamy w obecnym czasie są zgodne z tym, co my nazywamy prawdą epifaniczną, a prawda epifaniczna ma w sobie wiele stron, elementów, a wśród nich uznajemy:</p>
<ul>
<li>urząd Onego Sługi;</li>
<li>że czas Epifanii jest synonimem dla czasu ucisku, jest tożsamy z czasem ucisku;</li>
<li>że od roku 1916 znajdujemy się w czasie ostrych podziałów wśród badaczy Biblii i odpowiadających temu faktów;</li>
<li>że prawda postępuje.</li>
</ul>
<p>Wszystkie te rzeczy są zgodne z tym, w co wierzymy i dlatego zarządzenia, których my się trzymamy, są zgodne z tymi prawdami, które są nam drogie i które poznaliśmy. Jest wiele</p>
<p>?</p>
<p>[ten ostatni akapit jest bardzo złej jakości akustycznie, gdyż głos mówcy dochodzi jakby spod poduszki; nie mogę zrozumieć kilku słów długości 4 sekund]</p>
<p>? duch jest w naszych sercach. Można by powiedzieć, że to prawda i duch prawdy chcą postępować za prawdą i radami Boga, jak mamy to w Ps. 107:10,11. Mógłbym drodzy bracia mówić jeszcze przez kilka godzin, ale myślę, że mamy już dosyć, a więc niech Bóg błogosławi nas, trzymających się prawdy na czasie i jej zarządzeń. Amen.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/17_BH_Arrangements.mp3" length="27917952" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2923</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
