<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>świadectwa &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/swiadectwa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 28 Sep 2026 19:52:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.3</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Leszek Szpunar &#8211; wspomnienie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/leszek-szpunar-wspomnienie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=leszek-szpunar-wspomnienie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/leszek-szpunar-wspomnienie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Sep 2026 19:51:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biografie]]></category>
		<category><![CDATA[historia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[leszek szpunar]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12710</guid>

					<description><![CDATA[Nazywam się Bogdan Kwaśniewski, pochodzę z Rybnika i z rodziną Szpunarów i Bejgerów jestem związany od czasu mojego ślubu z moją żoną Martą (z domu Bejger) czyli od 27 lat. Jest to dla mnie przywilej, że mogę powiedzieć kilka słów o życiu brata Leszka, ale przede wszystkim o nim samym — jako o człowieku, którego <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/leszek-szpunar-wspomnienie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Nazywam się Bogdan Kwaśniewski, pochodzę z Rybnika i z rodziną Szpunarów i Bejgerów jestem związany od czasu mojego ślubu z moją żoną Martą (z domu Bejger) czyli od 27 lat. Jest to dla mnie przywilej, że mogę powiedzieć kilka słów o życiu brata Leszka, ale przede wszystkim o nim samym — jako o człowieku, którego miałem okazję poznać trochę bliżej przez naszą prawie 30-letnią znajomość. </strong></p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Wspomnienia przedstawione na uroczystości pogrzebowej br. Leszka Szpunara, w piątek 25 września 2026 r. </em></span></p>
<p>Brat Leszek dla każdego z nas był kimś trochę innym. Dla siostry Basi był mężem, dla swoich synów ojcem, dla wnuków dziadkiem, dla rodzeństwa bratem, dla innych szwagrem, wujkiem, przyjacielem, sąsiadem. I dla znacznej części z nas tutaj – w tym dla mnie &#8211; był także bratem w Chrystusie — człowiekiem, którego spotykaliśmy w naszym wspólnym duchowym życiu.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/zdjecie-nr-19-leszek-szpunar028.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-12717" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/zdjecie-nr-19-leszek-szpunar028.jpg" alt="" width="350" height="534" /></a>Urodził się 2 marca 1956 roku w Żaganiu (zachodnia część Polski), choć jego rodzina związana była z Lubelszczyzną. Jego rodzice (Olga i Jerzy) pochodzili z Jarczowa na Lubelszczyźnie i kiedy miał około roku, to z Żagania przeprowadzili się z powrotem do Jarczowa &#8211; w okolice Tomaszowa Lubelskiego. Tam dorastał i ukończył szkołę podstawową, a później szkołę rolniczą.</p>
<p>Po ukończeniu szkoły przez dwa lata pracował na Śląsku, w kopalni „Staszic”. W tamtych latach był to również sposób na uregulowanie obowiązku służby wojskowej. Nie był to dla niego łatwy okres — bowiem przez dłuższy czas –  a właściwie cały okrągły rok &#8211; pracował w kopalni wyłącznie na nocnej zmianie, tylko po to, żeby w ciągu dnia uczęszczać do liceum ogólnokształcącego, i kontynuować swoją edukację. Później wrócił do Jarczowa i tam, w Tomaszowie Lubelskim, ukończył liceum i zdał maturę.</p>
<p>Po tym okresie jego droga zaprowadziła go do Torunia, gdzie rozpoczął studia na filologii polskiej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika. W 1979 roku zawarł związek małżeński z siostrą Basią. Po studiach rozpoczął pracę &#8211; jak się tego można było spodziewać &#8211; jako nauczyciel języka polskiego. Najpierw w Niemczu (obok Osielska), później w Jarczowie. W tym czasie systematycznie powiększała się też jego własna rodzina o kolejnych synów: Arkadiusza, Radosława i później Wiktora, który urodził się już w Bydgoszczy.</p>
<p>Kiedy cała rodzina przeniosła się do Bydgoszczy, brat Leszek rozpoczął pracę również jako nauczyciel języka polskiego w Zespole Szkół w Maksymilianowie – blisko Żołędowa o którym sobie jeszcze wspomnimy. I właśnie z tym miastem &#8211; z Bydgoszczą od tego momentu jest związana później praktycznie cała pozostała część jego życia.</p>
<p>Doczekał się również czworga wnucząt — Dagny, Anastazji, Natana i Leona.</p>
<p>Ale ten krótki życiorys mówi nam przede wszystkim, gdzie brat Leszek mieszkał, gdzie się uczył, co studiował, gdzie pracował i jak powiększała się jego rodzina. Nie mówi nam jednak tego, jakim był człowiekiem. I żeby to zobaczyć, trzeba na niego spojrzeć z innej, zdecydowanie bardziej duchowej perspektywy.</p>
<p>Jedną z rzeczy, która od początku zwracała moją uwagę i myślę, że nie tylko moją, ale pewnie znacznej części osób jaka miała z nim kontakt była jego umiejętność patrzenia na ludzi i na otaczającą go rzeczywistość – patrzenia zdecydowanie głębiej i dostrzegania zdecydowanie więcej niż dostrzega przeciętny człowiek. Brat Leszek był bardzo uważnym obserwatorem. Nie chodzi tylko o to, że zauważał szczegóły. Bardziej chodzi o to, że próbował zrozumieć, co się za tymi szczegółami kryje. Kiedy z kimś rozmawiał, nie zatrzymywał się tylko na tym, co ten człowiek powiedział. Ale np. potrafił zauważyć, że za jakimś zdaniem, za jakimś gestem kryje się… problem, …kryje się niepokój albo po prostu kryje się potrzeba, żeby ktoś tego człowieka wysłuchał.</p>
<p>I właśnie dlatego rozmowa z nim była bardzo wartościowa. Szczególnie taka osobista – w 4 oczy. Chyba każdy z nas zna takie sytuacje, kiedy rozmawiamy z kimś, a ta druga osoba niby słucha, ale właściwie tylko czeka, aż skończymy, żeby wejść ze swoją odpowiedzią i swoją kwestią. U brata Leszka było inaczej. Kiedy człowiek coś mu opowiadał, miał poczucie, że naprawdę jest uważnie słuchany. Brat Leszek pytał, dopytywał, nie spieszył się z odpowiedzią. Najpierw chciał zrozumieć człowieka, a dopiero potem coś powiedzieć.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek2.jpeg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-12713" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek2.jpeg" alt="" width="350" height="525" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek2.jpeg 1066w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek2-200x300.jpeg 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek2-682x1024.jpeg 682w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek2-768x1153.jpeg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek2-1023x1536.jpeg 1023w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" /></a>I nie mówię tego bezpodstawnie ponieważ sam miałem okazję wielokrotnie tego doświadczyć. Szczególnie pamiętam jedną sytuację, kiedy wiele lat temu przeżywaliśmy (ja z moją rodziną) pewne bardzo trudne doświadczenie. I kiedy brat Leszek się o tym dowiedział podszedł do mnie i wtedy mieliśmy bardzo dobrą rozmowę. Nie tylko bardzo uważnie słuchał, ale przede wszystkim dawał mi to poczucie, że naprawdę mnie rozumie i że to, co przeżywam, jest dla niego ważne. A po rozmowie mocno mnie uściskał.</p>
<p>W ciągu swojego życia przeprowadziłem naprawdę tysiące rozmów, 90% z nich nie pamiętam i nie maja one dla mnie większego znaczenia. Ale tę rozmowę pamiętam, jakby była wczoraj, pamiętam gdzie wtedy staliśmy i jaka była pogoda i że słońce zachodziło. I myślę, że właśnie w takich chwilach najlepiej było widać jego życzliwość. Zatem, jak widać nie zawsze trzeba komuś powiedzieć coś niezwykłego, żeby mu pomóc. Czasami największą pomocą jest po prostu to, co robił on (brat Leszek): poświęcić komuś swój czas, uwagę i przede wszystkim dać mu trochę serca.</p>
<p>To zainteresowanie drugim człowiekiem było zresztą bardzo dobrze widoczne również w jego wykładach, w których motywem przewodnim z reguły było praktyczne życie chrześcijańskie. Jeden z nich &#8211; chyba sprzed 20 lat &#8211; nosił tytuł <a href="https://wykladybiblijne.pl/wyklady/br-szpunar-leszek/">„Przezwyciężanie samotności i zwątpienia”</a>. Mam go do dzisiaj w swoim komputerze. Mówił w nim o czymś, co dzisiaj – po tych właśnie 20 latach &#8211; chyba jeszcze bardziej rzuca się w oczy — o tym, że ludzie mogą być fizycznie bardzo blisko siebie, a jednocześnie pozostawać od siebie bardzo daleko. Mogą mieszkać obok siebie, pracować razem, spotykać się, a jednak nie mieć prawdziwej relacji opartej na zainteresowaniu drugim człowiekiem, na miłości i wzajemnym zrozumieniu. I w tym wykładzie nie zatrzymywał się jednak na samym problemie. Ale pokazał też, gdzie człowiek może znaleźć rozwiązanie.</p>
<p>Myślę, że nieprzypadkowo brat Leszek potrafił o tym mówić w taki sposób. Ponieważ właśnie to było coś charakterystycznego dla niego, że sam zwracał uwagę na człowieka. Dostrzegał potrzebę rozmowy, bliskości i zwykłego ludzkiego zainteresowania. To, o czym mówił w wykładach, było w dużym stopniu widoczne również w jego życiu i jego własnym sposobie traktowania ludzi. Te wykłady były bardzo autorskie i przemyślane. Widać było, że miał swój własny sposób patrzenia na Pismo Święte i przez ten właśnie pryzmat Słowa Bożego patrzył na drugiego człowieka. Potrafił mówić o sprawach biblijnych w taki sposób, że człowiek zaczynał odnosić je do własnego życia i znajdował w nich odpowiedzi na wiele pytań. Dlatego do niektórych jego wykładów można było wracać i słuchać ich po kilka razy. Zostawały w pamięci, bo nie były tylko zwykłą informacją. Dotykały zakamarków ludzkich serc i czegoś co człowiek sam w sobie przeżywał.</p>
<p>Brat Leszek był człowiekiem taktownym, spokojnym i łagodnym. Nie potrzebował dominować w czasie rozmowy ani przekonywać wszystkich do swoich racji. Ta jego łagodność nie oznaczała jednak, że nie miał własnego zdania. Kiedy jakaś sprawa była dla niego ważna, potrafił jasno powiedzieć, co o niej myśli. Wiedział, czego chce i potrafił samodzielnie patrzeć na różne sprawy. To był taki niezależny sposób myślenia o czym mogli się niejednokrotnie przekonać jego bliscy jak również ci, którzy widzieli go w takich niełatwych życiowych sytuacjach. Czyli łagodny człowiek posiadający własne zdanie co w praktyce oznaczało, że mógł się z Tobą nie zgadzać, ty mogłeś się z nim nie zgadzać, a jednocześnie miało się poczucie, że rozmawiasz z człowiekiem, który pomimo tej różnicy zdań w ogóle potrafi z Tobą rozmawiać i potrafi szanować swojego rozmówcę.</p>
<p>Myślę, że właśnie dlatego jego obecność dla wielu osób była tak cenna.</p>
<p>Dużo o człowieku mówi również jego dom. I chyba trudno byłoby wspominać brata Leszka &#8211;  nie zapominając oczywiście o jego żonie siostrze Basi &#8211; bez wspomnienia ich gościnnego domu. Brat Leszek bardzo lubił polską kuchnię i lubił gotować. Nie tylko lubił ale trzeba też powiedzieć, że naprawdę potrafił dobrze gotować. Bigos, krokiety, placki ziemniaczane — to były rzeczy, które przygotowywał naprawdę świetnie i którymi często częstował swoich gości. Jeśli ktoś nie miał okazji próbować tych potraw w jego wykonaniu to osobiście muszę powiedzieć, że jest czego żałować. Wielokrotnie pół żartem pół serio proponowałem mu, żeby otworzył punkt gastronomiczny gdzieś w Bydgoszczy i że z całą pewnością będzie miał sporo klientów. I za każdym razem kiedy mu o tym mówiłem on śmiał się w głos i poklepywał mnie po ramieniu.</p>
<p>Ale myślę kochani, że w tym wszystkim tak naprawdę nie chodziło o to jedzenie, to był tylko taki dodatek. W tym domu zdecydowanie bardziej chodziło o atmosferę. O to, że można było przyjechać, usiąść, porozmawiać i najzwyczajniej w świecie po prostu pobyć razem. W domu brata Leszka i siostry Basi właściwie zawsze było miejsce dla drugiego człowieka. Drzwi były otwarte dla rodziny, przyjaciół i braci. Człowiek, który tam przychodził, nie miał poczucia, że jest tylko gościem, którego trzeba szybko obsłużyć i który powinien już myśleć o wyjściu. Owszem &#8211; było to smaczne jedzenie, ale głównie była rozmowa, śmiech, nierzadko poruszane były poważniejsze tematy. To było po prostu miejsce gdzie można było naprawdę odpocząć duchowo.</p>
<p>Natomiast drugim takim miejscem, gdzie można było stosunkowo często spotkać brata Leszka to oprócz jego domu był to dom w Żołędowie, gdzie mieszkają moi teściowie. Jak zapewne większość z Was wie  &#8211; nie wiem czy wszyscy &#8211; moja kochana teściowa Rutka jest rodzoną siostrą brata Leszka.</p>
<p>I właśnie tam w Żołędowie, w tych wiejskich klimatach często spotykaliśmy się przy ognisku. Pewnie nie będzie dla Was zaskoczeniem kto najczęściej to ognisko rozpalał? Jeżeli ktoś z nas miał rozpalić ognisko, to bardzo często był to właśnie brat Leszek. Potem wokół tego ognia zbierali się wszyscy inni. Były rozmowy, czasami gitara i śpiew, były żarty, ale też takie rozmowy, które potrafiły przeciągnąć się na długi wieczór.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek1.jpeg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-12711" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek1-1024x1024.jpeg" alt="" width="300" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek1-1024x1024.jpeg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek1-300x300.jpeg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek1-150x150.jpeg 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek1-768x768.jpeg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek1-1536x1536.jpeg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek1-200x200.jpeg 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek1-100x100.jpeg 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek1-40x40.jpeg 40w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Leszek1.jpeg 2048w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>I kiedy dzisiaj o tym myślę, widzę w tym coś charakterystycznego dla brata Leszka: on naprawdę potrafił rozpalić ognisko, wokół którego później gromadzili się inni. I podobnie było z jego domem, który wspólnie z siostrą Basią stworzyli — było to takie domowe ognisko, przy którym ludzie mogli się zatrzymać, ogrzać, porozmawiać i nabrać siły do codziennych zmagań.</p>
<p>I może właśnie dlatego ten obraz ogniska w Żołędowie tak dobrze pasuje do wspomnienia o nim. Nie dlatego, że trzeba z tego robić wielką metaforę, ale dlatego, że naprawdę tak było — brat Leszek często był człowiekiem, który robił coś prostego, co później zapadało nam wszystkim w pamięć i pozostawiało miłe wspomnienia. Te wspomnienia towarzyszą nam do dzisiaj.</p>
<p>Natomiast samo Żołędowo miało w sobie jeszcze jedno miejsce, które brat Leszek bardzo lubił — był to pobliski las. Podczas spotkań w Żołędowie czasami potrafił nagle zniknąć na dwie albo trzy godziny. Wszyscy wiedzieliśmy, gdzie poszedł. Do lasu. Las był dla niego miejscem, gdzie odpoczywał, porządkował myśli i po prostu ładował akumulatory. A jeżeli był sezon grzybowy, to trudno było oczekiwać, że wróci z lasu z pustymi rękami.</p>
<p>To są może drobne rzeczy, ale czy to nie przez właśnie takie rzeczy zapamiętujemy człowieka? Nie tylko z tego, co powiedział z mównicy, jak wielki wkład duchowy miał w życie innych… ale również z tego, że rozpalał ognisko, że szedł do lasu, że gotował bigos albo robił dla wszystkich pyszną kolację, że można było z nim usiąść i porozmawiać i ta rozmowa miała szczególną wartość, i zapadała w pamięć na długie lata.</p>
<p>I teraz chciałbym wspomnieć o czymś najważniejszym…dla niego najważniejszym…</p>
<p><strong>SŁOWO BOŻE</strong></p>
<p>Od młodości brat Leszek kochał Słowo Boże i chętnie głosił je innym. Przez lata miał okazję odwiedzać różne miejsca, zbory i poznawać wielu braci. Jego życie nie było związane tylko z jednym miejscem czyli lokalnie z Bydgoszczą. Ale w czasie swojego życia przebywał w wielu różnych miejscach i poznawał wielu różnych ludzi. Jednak wśród tych wszystkich zmian była jedna rzecz, która się nie zmieniała i która pozostawała stale w tym samym miejscu &#8211; jego przywiązanie do Słowa Bożego i pragnienie dzielenia się nim z innymi.</p>
<p>Ogólnie bardzo lubił czytać książki, ale spośród wszystkich książek szczególne miejsce zajmowała w jego życiu właśnie ta święta księga &#8211; Biblia. I myślę, że tutaj dotykamy czegoś najważniejszego. Biblia nie była dla niego po prostu książką, którą dobrze było znać. Jej przesłanie stało się częścią jego życia i czymś, na czym swoje życie budował i co pomogło mu przetrwać wiele trudnych chwil i doświadczeń.</p>
<p>Bo musicie wiedzieć, że jego życie nie było usłane różami i przez długi czas przechodził przez szczególnego rodzaju trudności, przykrości i doświadczenia z którymi musiał się mierzyć i musiał stawić im czoła. Jednak w mojej ocenie to właśnie Bóg i Słowo Boże były światłem jego życia i źródłem siły kiedy tych sił nierzadko brakowało.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/LeszekBarbara.jpeg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-12721" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/LeszekBarbara.jpeg" alt="" width="350" height="263" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/LeszekBarbara.jpeg 1600w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/LeszekBarbara-300x225.jpeg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/LeszekBarbara-1024x768.jpeg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/LeszekBarbara-768x576.jpeg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/LeszekBarbara-1536x1152.jpeg 1536w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" /></a>Ale kiedy patrzymy dzisiaj na niego jako na człowieka wiary, chyba jeszcze ważniejsze od tego, ile trudności przeszedł, jest też to, co te doświadczenia zrobiły z jego sercem. Bo trudne życie może człowieka zamknąć, może sprawić, że staje się nieufny, zgorzkniały i skupiony przede wszystkim na sobie. Ale może też zrobić coś wręcz przeciwnego: nauczyć cierpliwości, wyrozumiałości i tego, że prawdziwe bezpieczeństwo mamy tylko w Bogu. I na dowód tego, że on przechodził przez własne trudności z tą właśnie perspektywą…jeszcze jedno wspomnienie, które szczególnie mocno pozostanie w mojej pamięci i które tylko potwierdza to co przed chwilą powiedziałem.</p>
<p>Dosłownie w ostatnich dniach swojego życia, kiedy był w szpitalu i kiedy był już bardzo słaby i z trudem cokolwiek mówił to jednak miał jeszcze tyle siły, żeby poprosić pielęgniarki nie o coś co poprawiłoby jego komfort przebywania w tym szpitalu, ale poprosił o Biblię i potem wielokrotnie składał ręce do modlitwy…będąc już w tym ciężkim stanie.</p>
<p>Myślę, że nie trzeba tego szczególnie komentować. Człowiek w takich chwilach pokazuje bardzo wyraźnie, co jest dla niego naprawdę ważne. Dla brata Leszka ważne było Słowo Boże i ważna była modlitwa.</p>
<p>I może właśnie ten obraz powinien zostać z nami szczególnie mocno. Obraz człowieka, który przez całe życie nie tylko w szczególny sposób mówił o wierze, o Bogu i życiu chrześcijańskim ale człowieka, który kiedy zabrakło mu już sił do wielu innych rzeczy, nadal chciał mieć przy sobie Biblię i wciąż zwracał się do Boga w modlitwie.</p>
<p>Dzisiaj oczywiście jest w nas smutek. Kiedy człowiek odchodzi, nagle zaczyna brakować tych wszystkich zwyczajnych rzeczy, których wcześniej nawet specjalnie może nie zauważaliśmy. Szczególnie jego najbliższym będzie brakować jego obecności przy stole, będzie brakować rozmowy. Będzie brakować wsparcia i tego uważnego, ciepłego spojrzenia. Będzie brakować go na spotkaniach w Żołędowie przy ognisku. Będzie nawet brakować tego, że podczas tych spotkań nagle znikał i wszyscy wiedzieli, że pewnie znowu poszedł do lasu&#8230;</p>
<p>Dopiero kiedy człowieka nie ma, te wszystkie zwyczajne rzeczy zaczynają mieć dla nas zupełnie inną wartość.</p>
<p>Ale jako ludzie wierzący nie patrzymy przecież na śmierć jak na ostateczny koniec. Wierzymy, że brat Leszek zasnął snem śmierci i że przyjdzie dzień, kiedy otworzy swoje oczy. Wierzymy, że Pan go zawoła i że on usłyszy ten głos. Wierzymy w zmartwychwstanie — nie jako piękną myśl, która ma nas tylko pocieszyć, ale jako Boską gwarancję i obietnicę, którą znajdujemy w Piśmie Świętym.</p>
<p>Pan Jezus powiedział: <span style="color: #333399;">„Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie”</span>.</p>
<p>Dlatego dzisiaj żegnamy brata Leszka ze smutkiem, ale nie bez nadziei. Wierzymy, że przyjdzie czas, kiedy odzyskamy naszych bliskich, którzy teraz śpią snem śmierci. Wierzymy, że Chrystus wykupił ich swoją krwią z mocy grobu. Wierzymy, że to, co widzimy dzisiaj, nie jest wszystkim, co istnieje. Że przyjdzie świat, w którym nie będzie już śmierci, płaczu, smutku ani bólu…</p>
<p>Zatem, bracie Leszku: do zobaczenia wkrótce… Ponieważ wkrótce wypełnią się słowa modlitwy, której uczył nas Pan Jezus:</p>
<p><span style="color: #333399;">„Przyjdź Królestwo Twoje i bądź wola Twoja jak w niebie, tak i na ziemi”</span>. Amen. Niech tak się stanie.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/WhatsApp-Image-2026-09-22-at-15.21.36.jpeg"><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12722" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/WhatsApp-Image-2026-09-22-at-15.21.36-1024x1024.jpeg" alt="" width="780" height="780" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/WhatsApp-Image-2026-09-22-at-15.21.36-1024x1024.jpeg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/WhatsApp-Image-2026-09-22-at-15.21.36-300x300.jpeg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/WhatsApp-Image-2026-09-22-at-15.21.36-150x150.jpeg 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/WhatsApp-Image-2026-09-22-at-15.21.36-768x768.jpeg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/WhatsApp-Image-2026-09-22-at-15.21.36-200x200.jpeg 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/WhatsApp-Image-2026-09-22-at-15.21.36-100x100.jpeg 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/WhatsApp-Image-2026-09-22-at-15.21.36-40x40.jpeg 40w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/WhatsApp-Image-2026-09-22-at-15.21.36.jpeg 1254w" sizes="(max-width: 780px) 100vw, 780px" /></a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/leszek-szpunar-wspomnienie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12710</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Siostra Elżbieta Rucińska</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/siostra-elzbieta-rucinska/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=siostra-elzbieta-rucinska</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/siostra-elzbieta-rucinska/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Jul 2025 19:03:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Ela Rucińska]]></category>
		<category><![CDATA[Elżbieta Rucińska]]></category>
		<category><![CDATA[historia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11925</guid>

					<description><![CDATA[Ze smutkiem, a jednocześnie pełni nadziei na zmartwychwstanie informujemy, że siostra Elżbieta Rucińska we wtorek, 1 lipca 2025 roku zakończyła swój ziemski bieg. Przeżyła 66 lat. Oto nieco wspomnień na temat siostry Eli. (ws) W tę niedzielę jechałem w Bydgoszczy tramwajem i mijałem kamienicę przy ul. Focha, w której mieszkali, a teraz mieszka Czesław i zrobiło <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/siostra-elzbieta-rucinska/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;">Ze smutkiem, a jednocześnie pełni nadziei na zmartwychwstanie informujemy, że siostra Elżbieta Rucińska we wtorek, 1 lipca 2025 roku zakończyła swój ziemski bieg. Przeżyła 66 lat. Oto nieco wspomnień na temat siostry Eli.<em> (ws)</em></span></p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/514546031_30274725802173322_5836487516198784651_n.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-11926" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/514546031_30274725802173322_5836487516198784651_n.jpg" alt="" width="400" height="404" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/514546031_30274725802173322_5836487516198784651_n.jpg 1424w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/514546031_30274725802173322_5836487516198784651_n-297x300.jpg 297w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/514546031_30274725802173322_5836487516198784651_n-1013x1024.jpg 1013w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/514546031_30274725802173322_5836487516198784651_n-768x777.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/514546031_30274725802173322_5836487516198784651_n-100x100.jpg 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/514546031_30274725802173322_5836487516198784651_n-40x40.jpg 40w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>W tę niedzielę jechałem w Bydgoszczy tramwajem i mijałem kamienicę przy ul. Focha, w której mieszkali, a teraz mieszka Czesław i zrobiło mi się bardzo smutno. <strong>Smutno, bo to miejsce było takim jasnym, ciepłym punktem na mapie.</strong> To miejsce gdzie zawsze były otwarte drzwi i otwarte serca.</p>
<p>Gdy przyszło się do domu Siostry Eli i Brata Czesia, <strong>czas przestawał istnieć.</strong> Potrafili ugościć najlepiej, jak mogli. Gdy ktoś przychodził Ela potrafiła wyciągnąć z lodówki wszystko co miała. Ja też nieraz miałem okazję przyjść tylko coś podrzucić, załatwić, a zostawałem potem na ciasteczko, kawę, herbatę i jeszcze ciepły obiad albo kolację.</p>
<p><strong>Rozmawiało się o wszystkim, ale zawsze te nasze rozmowy schodziły na tematy Królestwa Bożego na ziemi i na lepsze czasy,</strong> kiedy nie będzie już żadnych chorób i bólu. To nie były takie zwyczajne rozmowy. To były rozmowy pełne wiary i przekonania, że tak właśnie będzie. Bo tak właśnie myślała siostra Ela, swoje życie oparła na wierze w Boga i w Jezusa Chrystusa, swojego Odkupiciela i odkupiciela wszystkich ludzi. Wierzyła, że <strong>śmierć jest nieświadomym oczekiwaniem,</strong> czymś podobnym do snu, z którego Jezus obudzi ją w słusznym czasie w swoim Królestwie, tutaj na ziemi i że wszyscy się w tym Królestwie spotkamy. Ta nadzieja dodawała jej sił w trudnych chwilach.</p>
<p>Poza miłością do Boga i do Pisma Świętego, tym, co napędzało Siostrę Elę była <strong>wielka miłość do swojej rodziny:</strong> do męża, do trzech córek z mężami, do wnuków i wnuczek, i do rodzeństwa, a także do ich rodzin. Ważna była też dla niej duchowa rodzina i przejmowała się losem wszystkich swoich bliskich, a często nawet dopiero poznanych osób. Zawsze była ciekawa świata i drugiego człowieka.</p>
<p><strong>Wiemy, że przez wiele lat Ela bardzo ciężko chorowała, ale ta choroba była jakby tylko w tle.</strong> Nawet gdy była w ciężkim stanie, Ela martwiła się o innych i myślała o nich. Była na bieżąco ze wszystkimi sprawdzianami wnuków,  zawsze do nich pisała. Życzyła im powodzenia, a gdy w ostat. miesiącach nie miała już siły na pisanie, nagrywała im swój głos i dzieci prowadziły z nią takie rozmowy przez nagrywanie się i przesyłanie sobie nagrań.</p>
<p><strong>Była bardzo dumna ze swoich dzieci i wnuków.</strong> Wspierała, trzymała kciuki za wszystkie pomysły i plany swoich córek z mężami, modliła się za nich wszystkich. Kochała widzieć szczęście innych i umiała się cieszyć razem z innymi.</p>
<p><strong>Z mężem przeżyli 48 lat w małżeństwie.</strong> Byli z sobą na dobre i złe, mimo różnych trudnych doświadczeń, które ich nie omijały. Ela była wielką miłością Czesława, który troszczył się o nią w tych najtrudniejszych momentach i był przy niej aż do końca. Jako małżeństwo dali nam wszystkim dobry przykład. Ich rozmowy bywały zabawne. Potrafili napięcie rozładować przez żarty. Na przykład mówili do siebie po nazwisku, albo bardzo formalnie, ale z takim błyskiem w oku jak młoda para zakochanych.</p>
<p>Jedna znajoma napisała: <em>„wspominam Elę jako Osobę niezwykle empatyczną. Gdy dowiedziała się o moich problemach psychicznych, zaraz do mnie zadzwoniła porozmawiać. Sama w tamtym czasie bardzo już chorowała i nie miała wiele siły. Pomimo tego potrafiła w delikatny, nienarzucający się sposób zapytać, co się stało? Gdy dowiedziała się, w czym dokładnie tkwi problem, znajdowała prawdziwe słowa wsparcia. Potrafiła nie tylko pocieszyć, ale też PRAKTYCZNIE doradzić, jakie kroki dobrze byłoby dalej podjąć. Nie ukrywam, że było mi wstyd w niektórych momentach, gdy na coś narzekałam, a Ela potrafiła mnie wesprzeć, choć sama nie czuła się najlepiej.”</em></p>
<p><strong>Chcę jeszcze pokazać Elę w kilku takich migawkach (a to dobre słowo, bo lubiła oglądać fotografie).</strong></p>
<p><em>Niektóre sprzed lat, ale zostały zapamiętane:</em></p>
<p>Pewnego razu, kiedy dowiedziała się, że brat ze zboru stracił pracę, a jego żona nie pracowała i mieli dzieci, a zbliżały się święta. Ela pojawiła się u nich w domu obładowana różnymi zakupami. Innym znów razem, w trudnych czasach, gdy prawie nic nie było w sklepach, do rodziny, która spodziewała się dziecka przyprowadziła ni stąd ni zowąd wózek dla dziecka, którego potrzebowali, a o którym wiedziała ona, że stoi na strychu u jej koleżanki z pracy, prawie nowy i nikomu niepotrzebny.</p>
<p>Nie, siostra Ela nie była doskonała, tak jak nikt z nas doskonały nie jest, ale miała gorące serce i oczy otwarte na drugich, potrafiła się też przyznać do błędu i przeprosić, co nie jest łatwe ani zbyt częste wśród ludzi.</p>
<p>W swoim życiu kierowała się zasadą: <strong>„czyń drugiemu to, co chciałbyś, aby on czynił tobie.”</strong></p>
<p>Kiedy była jeszcze zdrowa, a nawet w początkach choroby <strong>bardzo lubiła spacery na świeżym powietrzu.</strong> Najczęściej spotykałem ją gdzieś w parku przy Placu Wolności, ale najbardziej lubiła chyba wędrować z wnukami i mężem po naszym bydgoskim Myślęcinku. Lubiła też (kiedy córki były jeszcze w domu) wspólne wypady na wieś do przyjaciół i tam w otoczeniu przyrody, którą się zachwycała, umiała naprawdę cieszyć się życiem i śpiewać na łące na chwałę Bogu.  Lubiła śmiech, sama lubiła się śmiać i lubiła słońce. I choć na koniec było to już bardzo trudne, to we starała się szukać pozytywów. Gdy w maju złamała nogę i po półrocznym leżeniu w łóżku karetka zabrała ją do szpitala na prześwietlenie i założenie gipsu, ona cieszyła się, że przez ten jeden moment, kiedy przenosili ja z karetki do szpitala, widziała niebo i czuła ciepło słońca.</p>
<p>Chciałem Wam o Niej powiedzieć chociaż tyle. Ela była bardzo odważna i silna. Teraz, gdy jej zabrakło, musimy się trzymać i wspierać. <strong>Przenieść do własnego życia coś z tego, jak ona naśladowała Jezusa.</strong> Wierzyła i ja wierzę, że teraz nas nie słyszy, że odpoczywa po swoim Biegu Poświęconego Bogu życia, że śpi snem śmierci. Ps. 147 mówi jednak o Bogu, że <span style="color: #000080;">„On uzdrawia skruszonych w sercu i opatruje ich rany”</span>. A Ks. Obj. 21:4 dodaje, że przyjdzie czas, kiedy <span style="color: #000080;">„Bóg otrze wszelką łzę z oczu ludzi, i śmierci już nie będzie ani smutku, ani krzyku, ani bólu nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.”</span></p>
<p>Co by mogło uzdrowić nasze rany i co by mogło otrzeć wszelką łzę? Myślę, że tylko jedno: <strong>ZMARTWYCHWSTANIE,</strong> ponowne spotkanie. Biblia daje taką nadzieję i opisuje ją na przykład prorok Izajasz, gdy w 35. rozdziale swojej księgi stwierdza:<span style="color: #000080;"> „Odkupieni PANA powrócą i przyjdą na Syjon ze śpiewem, a wieczna radość będzie na ich głowach. Dostąpią radości i   wesela, a smutek i wzdychanie znikną.”</span></p>
<p>Wreszcie, w Ewangelii wg Mateusza 18:11 nasz Pan Jezus mówi, że <span style="color: #000080;">„Syn człowieczy przyszedł ocalić to, co zginęło”</span>. Oznacza to nie tylko przywrócenie umarłych do życia, ale też przywrócenie utraconych warunków ogrodu Eden i tego stanu człowieka, gdy był on przed Bogiem<span style="color: #000080;"> „bardzo dobry”</span>,<em> doskonały</em>. Będzie to jak zstąpienie nieba na ziemię, czas wielkiej radości, na którą czekała Ela.</p>
<p><strong>***</strong></p>
<p><span style="color: #000080;"><strong><em>Pożegnanie od Agnieszki:</em> </strong></span></p>
<p>Elunia dzisiaj Ciebie żegnamy&#8230;<br />
Będzie mi i nam Wszystkim Ciebie Bardzooo Brakowało ❣️<br />
Jestem wdzięczna, że się poznaliśmy, smutna, że Ciebie już nie ma i pełna nadziei, że jeszcze kiedyś się spotkamy i porozmawiamy<br />
Będę Bardzo Tęsknić za naszymi rozmowami, wspólnie spędzanym czasie, za Twoje ciepło i uśmiech oraz za przepyszne obiadki.<br />
Dzielnie Kochana walczyłaś ❣️<br />
Pozostaniesz w Moim sercu i wspomnieniach ❤️<br />
Śpij Kochana i do zobaczenia ❤️<br />
,,Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy.<br />
Który pociesza nas we wszelkim utrapieniu naszym, abyśmy tych, którzy są w jakimkolwiek utrapieniu, pocieszać mogli taką pociechą, jaką nas samych Bóg pociesza” &#8211; 2 Koryntian 1:3,4</p>
<p><strong>***</strong></p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11927" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Ela1.jpg" alt="" width="1536" height="2048" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Ela1.jpg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Ela1-225x300.jpg 225w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Ela1-768x1024.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Ela1-1152x1536.jpg 1152w" sizes="(max-width: 1536px) 100vw, 1536px" /></p>
<p><strong>***</strong></p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11928" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/SiostryZeZboru.jpg" alt="" width="2048" height="1535" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/SiostryZeZboru.jpg 2048w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/SiostryZeZboru-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/SiostryZeZboru-1024x768.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/SiostryZeZboru-768x576.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/SiostryZeZboru-1536x1151.jpg 1536w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" /></p>
<p>____<br />
Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/siostra-elzbieta-rucinska/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11925</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Janusz Spadziński &#8211; wspomnienie pewnego wykładu</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/janusz-spadzinski-wspomnienie-pewnego-wykladu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=janusz-spadzinski-wspomnienie-pewnego-wykladu</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/janusz-spadzinski-wspomnienie-pewnego-wykladu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Jun 2025 10:30:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[historie]]></category>
		<category><![CDATA[iwan panin]]></category>
		<category><![CDATA[janusz spadziński]]></category>
		<category><![CDATA[prezentacje]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11836</guid>

					<description><![CDATA[20 lutego 2016 r. Jest sobota. W niewielkiej sali przy ulicy Zduny 10 A w Bydgoszczy odbywa się otwarte spotkanie badaczy Biblii. Temat brzmi: “Co matematyk zobaczył w Biblii?”, a pasjonującą historię Iwana Panina przedstawia katowicki kaznodzieja, Janusz Spadziński. Panin był matematykiem, ateistą i agnostykiem. Pewne odkrycie, którego dokonał w Biblii zupełnie go zmieniło i <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/janusz-spadzinski-wspomnienie-pewnego-wykladu/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11837" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-06-110840.png" alt="" width="1903" height="1066" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-06-110840.png 1903w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-06-110840-300x168.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-06-110840-1024x574.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-06-110840-768x430.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-06-110840-1536x860.png 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-06-110840-350x197.png 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/06/Zrzut-ekranu-2025-06-06-110840-528x297.png 528w" sizes="(max-width: 1903px) 100vw, 1903px" /></p>
<h1>20 lutego 2016 r.</h1>
<p>Jest sobota. W niewielkiej sali przy ulicy Zduny 10 A w Bydgoszczy odbywa się otwarte spotkanie badaczy Biblii. Temat brzmi: <strong>“Co matematyk zobaczył w Biblii?”</strong>, a pasjonującą historię Iwana Panina przedstawia katowicki kaznodzieja, Janusz Spadziński.</p>
<p>Panin był matematykiem, ateistą i agnostykiem. Pewne odkrycie, którego dokonał w Biblii zupełnie go zmieniło i obróciło do góry nogami jego światopogląd i drogę życia. Zauważył on matematyczną konstrukcję ukrytą w oryginalnym tekście starożytnych pism Starego i Nowego Testamentu. W prezentacji multimedialnej mówca pokazywał drogę jaką przeszedł matematyk, by dotrzeć do tego odkrycia i na ekranie sprawdził kilka z jego wyliczeń.</p>
<p>Na spotkanie przyszły wtedy dwie panie, które przez kolejne lata stanowiły (a jedna z nich dalej stanowi) ważną część społeczności w Bydgoszczy. Dzięki nagraniu na YouTube&#8217;ie prezentacja dotarła do 36,5 tysiąca osób &#8211; tylko przez nasz kanał, bo później nagranie zostało skopiowane i udostępniane przez inne społeczności.</p>
<p>Wiele osób odzywa się później do nas w sprawie Panina. Publikujemy dodatkowe materiały, a brat Janusz chętnie odpowiada na różne pytania. Dwa lata później znów przemawia w otwartym wykładzie, tym razem na temat <strong>podpisu Boga w naturze</strong> i znów zaciekawia nas swoim nieszablonowymi dowodami na rzecz istnienia Projektanta.</p>
<h1>6 czerwca 2025 r.</h1>
<p>Wspominam to akurat dziś, bo na cmentarzu ewangelickim w Katowicach właśnie teraz zbierają się bracia i siostry w wierze oraz przyjaciele Janusza, by powiedzieć mu: &#8222;Do zobaczenia!&#8221;, w Królestwie Bożym, na które czekał. Janusz Spadziński zasnął we wtorek, w wieku 67 lat i obudzi go dopiero głos Zbawiciela. Wierzę, że w przyszłości oczekuje go wieniec zwycięstwa i dalsza służba dla umiłowanego Pana i dla tych, którzy będą chcieli uczyć się Jego dróg.</p>
<p>Poza przemówieniami na temat tajemnic Biblii, brat Janusz był przede wszystkim naśladowcą Jezusa, kompletnym chrześcijaninem. Zawsze zachęcał nas do oddania dla Boga i braci, do miłości do bliźniego (a nawet do nieprzyjaciół) i do skromnego patrzenia na samego siebie.</p>
<h1>Oto linki do wspomnianych wcześniej wykładów i kilku innych wystąpień Janusza Spadzińskiego:</h1>
<p>&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/iwan-panin-co-odkryl-w-biblii-matematyk/">Co matematyk zobaczył w Biblii? Historia Iwana Panina</a></p>
<p>&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/podpis-boga-wokol-nas-spotkanie/">Podpis Boga wokół nas</a></p>
<hr />
<p>&#8211; <a href="https://www.youtube.com/watch?v=FPhFNBEpjwg">Jak powstają klejnoty?</a></p>
<p>&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/jednosc-ludu-bozego/">Jedność ludu Bożego</a></p>
<p>&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/ucieczka-z-egiptu/">Ucieczka z Egiptu</a></p>
<p>&#8211; <a href="https://www.youtube.com/watch?v=cUB_-rW9CWw">Ufność dziecka</a></p>
<p>&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/ziemia-patrzy-i-drzy/">Ziemia patrzy i drży</a></p>
<hr />
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>Wiktor Szpunar</p>
<p>PS: Tak wspomina zmarłego przyjaciel, Walter Onyszko:</p>
<p><strong>Ukończony BIEG</strong></p>
<p>Smutna wiadomość dzisiaj wpłynęła na fb strony,<br />
Bieg brata Janusza Spadzińskiego został skończony.<br />
Wielu z nas jest w smutku, bo to dla nas wielka strata,<br />
Straciliśmy lubianego przez tak wielu Brata!</p>
<p>Możemy zadawać i pewnie zadajemy pytanie,<br />
Dlaczego, przecież mógł jeszcze żyć Panie?<br />
Albo inaczej, biblijnie zadajemy pytanie:<br />
Czy On jak Hiskiasz nie mógł żyć 15 lat dłużej Panie?</p>
<p>Różne na zabranie i zakończenie biegu są sposoby,<br />
Jednym z nich są różnego rodzaju ciężkie choroby.<br />
Chociaż smutek teraz w naszych sercach gości,<br />
To nikt przecież do Stwórcy pretensji nie rości!</p>
<p>Bóg nas do tego biegu zawsze serdecznie zaprasza,<br />
Długości życia w latach dokładnie nie ogłasza.<br />
Przywilej w rozpoczęciu biegu Janusza też miałem,<br />
Razem z Januszem w 1974 roku z innymi &#8222;wystartowałem&#8221;.</p>
<p>Wszystkich uczestników tego biegu nie wyliczę,<br />
Było to lato -51-lat temu &#8211; konwencja Katowice.<br />
Ci z was którzy ten bieg wtedy zaczynali,<br />
Będą ze wzruszeniem tamte czasy wspominali.</p>
<p>Zmartwychwstanie jest pewne a i w sercach nadzieje<br />
Kiedy, Wola to jest Pańska i niechaj tak się dzieje.<br />
Chociaż teraz smutek w sercach i żal gości,<br />
Ofiara Jezusa jest mocna zapowiedzią radości!</p>
<p>Królestwo coraz bliżej! Do Zobaczenia!<br />
Gorące wyrazy współczucia dla Rodziny.</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p><strong><em>Skomentowali na Facebooku: </em></strong></p>
<p><em>Joanna</em> &#8211; to spotkanie to punkt zwrotny w moim życiu. Dziękuję za łaskę poznania prawdy</p>
<p>___<br />
Zobacz też <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">inne świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/janusz-spadzinski-wspomnienie-pewnego-wykladu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11836</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Siostra Ewa Fryska</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/siostra-ewa-fryska/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=siostra-ewa-fryska</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/siostra-ewa-fryska/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Feb 2025 13:51:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dr Ewa Fryska]]></category>
		<category><![CDATA[Ewa Fryska]]></category>
		<category><![CDATA[historia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11528</guid>

					<description><![CDATA[Ze smutkiem, a jednocześnie pełni nadziei na zmartwychwstanie informujemy, że siostra Ewa Fryska w czwartek, 30 stycznia 2025 roku zakończyła swój ziemski bieg. Przeżyła niecałe 69 lat (urodziła się 14 lutego 1956 r.). Na prośbę uczestników uroczystości pogrzebowych zamieszczam poniżej tekstową wersję moich wspomnień o Niej. (ws) *** (Pogrzeb Ewy odbył się 8 lutego 2025 <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/siostra-ewa-fryska/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #0000ff;"><em><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/EwaFryska3.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-11531" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/EwaFryska3.jpg" alt="" width="300" height="400" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/EwaFryska3.jpg 1717w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/EwaFryska3-225x300.jpg 225w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/EwaFryska3-768x1024.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/EwaFryska3-1152x1536.jpg 1152w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/EwaFryska3-1536x2048.jpg 1536w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></em><span style="color: #000080;">Ze smutkiem, a jednocześnie pełni nadziei na zmartwychwstanie informujemy, że siostra Ewa Fryska w czwartek, 30 stycznia 2025 roku zakończyła swój ziemski bieg. Przeżyła niecałe 69 lat (urodziła się 14 lutego 1956 r.). Na prośbę uczestników uroczystości pogrzebowych zamieszczam poniżej tekstową wersję moich wspomnień o Niej.</span><em><span style="color: #000080;"> (ws)</span></em></span></p>
<p>***</p>
<p><span style="color: #000080;">(Pogrzeb Ewy odbył się 8 lutego 2025 r., w sobotę o godzinie 12:00, na cmentarzu komunalnym przy ul. Kcyńskiej 51 w Bydgoszczy.)</span></p>
<p>***</p>
<p>Szanowni Państwo, drodzy znajomi i sąsiedzi Ewy Fryski! Witam Was serdecznie na tej uroczystości. Zebraliśmy się tutaj, aby pożegnać naszą kochaną siostrę, przyjaciółkę, nauczycielkę, sąsiadkę. <u>Na pewno Ewie byłoby bardzo miło, że jesteście!</u> Trudny to czas dla nas wszystkich tutaj zebranych: dla tych, którzy Ewę kochali, szanowali, dla rodziny i dla tych, którzy tworzyli z nią rodzinę duchową, dla przyjaciół, sąsiadów, dla współpracowników i dla studentów, których <strong><u>każdego roku wypuszczała spod swoich skrzydeł z większą znajomością języka angielskiego</u>.</strong></p>
<p>Pamiętamy, że całe swoje <u>życie zawodowe dr Ewa Fryska oddała pracy jako nauczyciel akademicki na UKW w Bydgoszczy</u>. Dla mnie Ewa Fryska była siostrą duchową w wierze, ale też ciocią Ewą, bo znałem ją już jako małe dziecko, dla mnie: od zawsze, jako przyjaciółkę moich rodziców. I pewnie wszyscy zgodzicie się ze mną i tak też będziecie ją pamiętać, ze była <strong>osobą bardzo pogodną, lubiącą żartować i zawsze uśmiechniętą</strong>. Jest to nawet przykro i trudno mówić o niej słowo: „<u>była</u>”</p>
<p>I może dlatego tak trudno jest ją dziś pożegnać? Bo kojarzy mi się głównie z wnoszeniem do życia innych światła i energii. Moje najwcześniejsze wspomnienie z Ewą pochodzi sprzed 30 lat. Pamiętam, że kiedy miałem 4 lata i leżałem z nogami w gipsie nie mogąc nawet siedzieć, ciocia Ewa pojawiła się u nas w domu i postawiła koło mojego łóżka klatkę z papużką falistą w środku. &#8211; <em><u>Żebyś się nie nudził młody, to obserwuj sobie ptaszka!</u></em> – powiedziała. (Na pewno też macie różne swoje wspomnienia z nią związane)</p>
<p><strong>Ewa Fryska gdy zmarła miała 68 lat (prawie 69, bo urodziny obchodziłaby 14 lutego).</strong> Nie miała już najbliższej rodziny. Sama była jedynaczką, a jej rodzice już zmarli. <u>Śmierć Ewy głęboko nas poruszyła, może nawet zszokowała</u>, bo jeszcze w niedzielę rozmawialiśmy, śmialiśmy się, mieliśmy wspólne plany, była bardzo uśmiechnięta i aktywna. A w czwartek dowiadujemy się, że to już&#8230;, że serce Ewy przestało bić. Naprawdę jak mówi Psalm 103 &#8211; <strong><em>Dni człowieka są jak trawa; kwitnie jak kwiat na polu. Ledwie muśnie go wiatr, a już go nie ma,  miejsce, gdzie był, już go nie poznaje.</em></strong></p>
<p>Powiedziałem, że Ewa nie miała już najbliższej rodziny. <u>Miała jedna trzy rodziny bliskie sercu i zgromadziły się one tutaj RAZEM.</u> Ta pierwsza z nich to rodzina akademicka zgromadzona wokół Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego i proszę, aby w jej imieniu głos zabrała Pani Profesor Elżbieta Łukasiewicz. <span style="color: #0000ff;"><em>(tutaj zabrała głos Pani Profesor i jeszcze jedna Pani Doktor z UKW)</em></span></p>
<p><em>(nieco informacji o dr Ewie od strony naukowej uzyskać można we wpisie <a href="https://www.ukw.edu.pl/strona/aktualnosci/aktualnosci/77667/zegnamy-dr-ewe-fryske">„Żegnamy dr Ewę Fryskę”</a> na stronie UKW).</em></p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11532" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy.jpg" alt="" width="2048" height="1536" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy.jpg 2048w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy-1024x768.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy-768x576.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy-1536x1152.jpg 1536w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" /></p>
<p><strong>Druga rodzina, o której wspomniałem, to rodzina duchowa. </strong>Siostra Ewa widziała ją w ludziach, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa jako swojego Zbawiciela i Pana. Ona sama była częścią<strong><em> zboru badaczy Pisma Świętego przy ul. Zduny 10 A w Bydgoszczy</em></strong>, a na polu pracy ewangelizacyjnej <u>współpracowała z ruchem biblijnym o nazwie Świecki Ruch Misyjny „Epifania”</u>. Tłumaczyła i korygowała tłumaczenia dzieł chrześcijańskich pisarzy ze Stanów Zjednoczonych.</p>
<p><em>(Chciałbym byśmy teraz jako rodzina duchowa zaśpiewali z myślą o niej PBT 135 – <a href="https://www.youtube.com/watch?v=L7Qm0YSx-z8">„Jezu, racz w opiekę wziąć…”</a>. Po zaśpiewaniu proszę brata Leszka Szpunara, aby podziękował w modlitwie za to, że Bóg pozwolił nam poznać siostrę Ewę i że dał nam nadzieję, że po zmartwychwstaniu zobaczymy ją znowu!)</em></p>
<p><strong>Ta pieśń skierowała nasze myśli w stronę krzyża.</strong> <u>Jest to dobry kierunek.</u> Jeśli wątpimy w powagę grzechu i zła, które mieszkają w nas, możemy patrzeć na krzyż. Bo to na nim Jezus poniósł karę nie za swoje, ale nasze grzechy. Jeśli zaś wątpimy w miłość Boga i w możliwość naszego zbawienia, to znowu <u>mozemy patrzeć na krzyż</u>. Bo Jezus zdecydował się na krzyż dobrowolnie i umarł za nas z wielkiej miłości do każdego i do każdej z nas.</p>
<p>Pieśń mówiła jeszcze: <strong>„Przyjdź Królestwo Twoje!”. </strong>I wierzcie mi, że mało było osób, które tak jak siostra Ewa wypatrywały Królestwa Chrystusa na ziemi. <u>Przy każdym przyjeździe mówcy z jakiegoś innego zboru</u> miała ona zawsze jedno i to samo pytanie. <strong>„Kiedy to się stanie?”,</strong> „Jak długo JESZCZE będziemy musieli czekać?”. O tej nadziei Królestwa więcej powie nad grobem brat Wojciech, a ja chciałbym tylko zwrócić uwagę na pewne lekcje, <strong><u>duchowe lekcje, których możemy się nauczyć od siostry Ewy</u></strong>. Bo i w tej dziedzinie była dobrym wykładowcą i ćwiczeniowcem – czasami słowami, a często bez słów, przez czyny.</p>
<p><strong>Przede wszystkim ona głęboko wierzyła w Królestwo Boże na Ziemi. </strong><u>To nie była tylko sucha teoria,</u> O NIE! Ona przesiąknęła tą Prawdą. <strong>Oddychała tą Nadzieją.</strong> Wierzyła, że <u>wszystkie problemy</u>, które miała, także te zdrowotne, <u>przygotowują ją do jej roli w tym Królestwie.</u></p>
<p><u>Bardzo chciała rozsądnie służyć Bogu.</u> Mówiła, że nie chce samej siebie oszukiwać, ale wciąż mieć łączność z Panem – w myślach i w sercu. Bardzo lubiła słowa Listu do Rzymian [12:1]: „A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu miłą, jako wyraz waszej ROZUMNEJ SŁUŻBY BOGU”.</p>
<p>Ona nie chciała być ‘świętoszkowata’. Nie chciała też wiary pozbawionej myślenia. <u>Chciała świadomie i rozsądnie służyć Bogu tak, jak to rozumiała.</u></p>
<p>Siostra Ewa mówiła, że nie chce siebie oszukiwać<strong>.</strong> <u>I nie chciała też oszukiwać drugich.</u> Miała bardzo rozwiniętą zaletę szczerości. <strong>Nie miała problemu by asertywnie powiedzieć co myśli.</strong> Nie było w niej sztucznej kurtuazji, wykładała kawa na ławę, ale zawsze z uśmiechem i życzliwością ale z naciskiem na prawdę w oczy. Nie bała się reakcji na jej słowa i oceny innych. Była Kobietą autentyczną. Była SOBĄ w piękny i ujmujący sposób.</p>
<p>Ona tak samo rozmawiała z poważanym mówcą który przyjechał z wykładami i z dzieckiem, które kręciło się pod nogami. <u>Nie była stronnicza, nie patrzyła kto mówi, ale co mówi</u> i nie bała się powiedzieć co myśli: lekko, często z żartem. A z drugiej strony, mimo tytułu doktorskiego i wiedzy, nigdy nie wynosiła się ponad innych. Umiała rozmawiać dosłownie z każdym. W Jej towarzystwie nikt nie czuł się gorszy. Gdy tego potrzebowaliśmy, potrafiła doradzić i naprawdę podnieść na duchu. Wierzyła w możliwości nas młodych.</p>
<p><strong><u>Zadawała bardzo dużo pytań</u></strong>, nie bała się nie wiedzieć chociaż miała dużą wiedzę i bystry umysł. Na chwilę podważała oczywiste rzeczy żeby się upewnić czy taka jest prawda i żeby pogłębić zrozumienie, żeby wydobyć więcej. Kochała ludzi i miała czas dla ludzi. Trudności za to potrafiła zamienić w żart jakby chciała je zbagatelizować jako mniej istotne niż radość, którą miała w Panu Bogu i w Jego Synu.</p>
<p>Wiemy, że siostra Ewa ciężko chorowała. Jednak te przeszkody pokonywała z energią i z radością. <u>Tak jakby „dolina cienia śmierci” była mniej ciemna, bo ważniejszy był dla niej <strong>CEL </strong>Drogi</u>. Być może droga części z nas także prowadzi pod górę i „pod prąd”. Może jest trudna i bolesna. Z jej przykładu możemy uczyć się, by nie iść tylko o swoich siłach, ale czerpać siły od Pana, tak jak Ona robiła to w modlitwie i w codziennej społeczności z Bożym Słowem.</p>
<p><strong><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy2.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-11533" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy2.jpg" alt="" width="300" height="400" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy2.jpg 1344w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy2-225x300.jpg 225w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy2-768x1024.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy2-1152x1536.jpg 1152w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>Wspomniałem o trzeciej rodzinie Ewy, a byli to jej przyjaciele i ludzie, którzy ją otaczali.</strong> <u>Ona bardzo kochała ludzi i wierzyła w ich dobro.</u> Wiedziała, że od każdej osoby to ona może się czegoś nauczyć. <u>Uważała, że ludzie, którzy ją otaczają, są dobrzy i pełni różnych zalet.</u> Całe życie mieszkała przy tej samej ulicy, więc świetnie znała swoich sąsiadów. Wiedziała też kogo obdarzyć swoją przyjaźnią i zaufaniem, jak np. przyjaciółki, które pod nieobecność rodziny poczyniły wszystkie przygotowania do tego pogrzebu, mimo żałoby, którą w tych dniach przeżywały. I mimo szoku, który sprawiła im śmierć Ewy.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>(Tutaj wspominała Ewę Przedstawicielka przyjaciół i sąsiadów)</em></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Myślę, że sąsiedzi zapamiętali ją jako osobę bardzo zaradną, a także  kochającą przyrodę i kwiaty. Sama uprawiała też w ogrodzie niektóre warzywa i wymieniała się z koleżankami sadzonkami roślin.</p>
<p><strong>Ewa, jako badacz Biblii, miała wyjątkowe poglądy.</strong> <u>Wierzyła, że skoro Biblia mówi, że Jezus oddał swoje życie za wszystkich ludzi i że wszyscy ludzie poznają prawdę o Boskim planie i Jego miłości</u>, to w końcu TAK SIĘ STANIE. Skoro nie w tym życiu, to ludzie &#8211; wątpiący, &#8211; niewierzący, a czasami pokrzywdzeni przez ludzi religijnych będą mogli poznać Boga w przyszłości.</p>
<p><strong>Ewa Fryska nie umierała ze strachem,</strong> <u>ale z wielką wiarą, z miłością do ludzi i z ciekawością jak będzie wyglądało życie w Królestwie Chrystusa na ziemi.</u> Kochała myśli proroka Izajasza, jak ten fragment z 35. rozdziału jego Księgi: <em>„Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie słabym duchowo: Odwagi! Nie bójcie się! … Bóg sam przychodzi, aby was zbawić. Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy, jak jeleń i język niemych wesoło krzyknie. Bo trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie; spieczona ziemia zmieni się w pojezierze … Będzie tam droga czysta, którą nazwą Drogą Świętą … I nawet głupi na niej nie zbłądzi”</em></p>
<p>O tym więcej posłuchamy nad grobem, gdzie przemówi do nas mówca ze Świeckiego Ruchu Misyjnego „EPIFANIA”, brat Wojciech Opałkowski, a teraz proszę obsługę o podjęcie przez Państwa swoich działań, a nas wszystkich o udanie się na miejsce pochówku.</p>
<p><span style="color: #0000ff;">(Nad grobem wykładem z Pisma Świętego usłużył Wojciech Opałkowski. Zaśpiewaliśmy także dwie pieśni ze śpiewnika „Pieśni Brzasku Tysiąclecia”:</span> <a href="https://www.youtube.com/watch?v=5I_WboyKL14">„Niech się dzieje wola Twoja” (PBT 51)</a> <span style="color: #0000ff;">oraz</span> <a href="https://www.youtube.com/watch?v=AAXuBklGMnE">„Bliżej, o bliżej (PBT 442)</a><span style="color: #0000ff;">.</span></p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11534" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy4.jpg" alt="" width="1805" height="1354" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy4.jpg 1805w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy4-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy4-1024x768.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy4-768x576.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/02/Pogrzeb-Ewy4-1536x1152.jpg 1536w" sizes="(max-width: 1805px) 100vw, 1805px" /></p>
<p>____<br />
Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/siostra-ewa-fryska/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11528</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Utracone poranki</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/utracone-poranki/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=utracone-poranki</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/utracone-poranki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Jan 2025 17:20:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[krzysztof grzywocz]]></category>
		<category><![CDATA[poranki]]></category>
		<category><![CDATA[smutek]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[troski]]></category>
		<category><![CDATA[utracone poranki]]></category>
		<category><![CDATA[wyczerpanie psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zamartwianie się]]></category>
		<category><![CDATA[zbytnie troski]]></category>
		<category><![CDATA[zniechęcenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11505</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Chcę opowiedzieć o spotkaniu, które do dzisiaj pamiętam. Każdego ranka sobie o nim przypominam. Kiedyś odwiedziłem dom pomocy społecznej w Opolu, mieszczący się w pięknym budynku, a prowadzony na bardzo dobrym poziomie przez siostry zakonne. Żyła tam starsza, szlachetna kobieta. Nie mogła już sama się poruszać, leżała w łóżku, ale można było z nią rozmawiać. <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/utracone-poranki/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/hello-morning-scaled.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-11506" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/hello-morning-scaled.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/hello-morning-scaled.jpg 2560w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/hello-morning-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/hello-morning-1024x576.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/hello-morning-768x432.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/hello-morning-1536x864.jpg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/hello-morning-2048x1152.jpg 2048w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/hello-morning-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/hello-morning-528x297.jpg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/hello-morning-860x484.jpg 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>&#8222;Chcę opowiedzieć o spotkaniu, które do dzisiaj pamiętam. Każdego ranka sobie o nim przypominam. Kiedyś odwiedziłem dom pomocy społecznej w Opolu, mieszczący się w pięknym budynku, a prowadzony na bardzo dobrym poziomie przez siostry zakonne. Żyła tam starsza, szlachetna kobieta. Nie mogła już sama się poruszać, leżała w łóżku, ale można było z nią rozmawiać. Do dzisiaj pamiętam tę rozmowę, jej atmosferę. Niedługo po niej pani ta zmarła.</p>
<p>Zapytałem ją: „Pani Janino, proszę tak szczerze powiedzieć, teraz już u kresu życia, jakie pani ma refleksje? Jakaś taka jedna myśl podsumowania”. Ona bez dłuższego zastanowienia wypowiedziała słowa, które nieustannie brzmią w moich uszach niczym jakiś psalm: „Jednego żałuję, drogi księże, jednego. Miałam bardzo piękne życie, wspaniałą rodzinę, dużo dzieci i wnuków. Za to wszystko jestem Bogu niezwykle wdzięczna. Jednego zaś żałuję – popatrzyła na mnie tymi starymi, szczerymi oczyma – tak żałuję, że się za bardzo o to wszystko martwiłam. Żyłam strasznie zatroskana. I teraz, gdy patrzę na to z perspektywy kończącego się życia, widzę, że było to niepotrzebne. Przecież wszystko się poukładało, a to był trudny czas, wojna i po wojnie. Zawsze mówiłam Bogu: «Ufam Tobie. Zawierzam Ci moje dzieci, moje wnuki». Naprawdę, proszę księdza, trudne to były czasy. Wydawało mi się, że inaczej się nie da. Niby ufałam Bogu, ale tak naprawdę za bardzo się troszczyłam. Teraz, patrząc wstecz, rozumiem – mój wkład był tylko częściowy i nie musiał być aż taki wielki”.</p>
<p>I wreszcie to zdanie, piękne zdanie tej starej kobiety, ono nieustannie mi towarzyszy: „Ilu pięknych poranków nie widziałam przez to moje zatroskanie, ile wspaniałych wschodów słońca straciłam, nieustannie myśląc o tym, co zrobię, czym nakarmię, jak sobie poradzę”.</p>
<p>Do dziś kiedy budzę się rano i w myśli konstruuję sobie wszystkie moje obowiązki: tutaj wykłady, tutaj to i tamto, kartki świąteczne, wyprawa na pocztę, samochód do mechanika, opony zimowe, trzeba oddać artykuł, i jeszcze ZUS… Ojej… Cały poranek zapycham zamartwianiem się. Z jakąś nieraz dziwną chęcią, prawie satysfakcją, przypominam sobie, co też mnie trudnego czeka. Wtedy wracają do mnie słowa tej umierającej kobiety, pani Janiny: &#8222;Ile ja straciłam pięknych poranków&#8221;. O świcie wstaję, odsłaniam firanki w oknach swojego pokoju, patrzę na katedrę w Opolu, na ulicę Książąt Opolskich, na piękne budynki skąpane w promieniach wschodzącego słońca i mówię: &#8222;Och, piękny poranek&#8221;. A mogę to zrobić dzięki tej kobiecie.&#8221;</p>
<p>_____<br />
ks. Krzysztof Grzywocz, <a href="https://www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2020/Przewodnik-Katolicki-27-2020/Wiara-i-Kosciol/Zbytnie-troski">&#8222;Zbytnie troski&#8221;</a></p>
<p>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">świadectwa</a>.</p>
<p><strong>Historia w formie nagrania na YouTube&#8217;ie: </strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/QQxf4sxcl9o?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/utracone-poranki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11505</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Pozyskany przez telegram</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/pozyskany-przez-telegram/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pozyskany-przez-telegram</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/pozyskany-przez-telegram/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Dec 2024 17:48:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[historie chrześcijańskie]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie telegrafisty]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[telegraf]]></category>
		<category><![CDATA[telegram]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11384</guid>

					<description><![CDATA[Młody telegrafista w prowincjonalnym miasteczku martwił się o swoją duszę. Nie mógł przypuszczać, że wiadomość dotrze do niego w taki sposób. Nie spał całą noc, myśląc o potrzebie Zbawiciela, a rano poszedł do pracy powtarzając w sercu modlitwę celnika. Słoneczna pogoda i piękno letniego krajobrazu nie przyciągały jego uwagi, bo tęsknił za pokojem Bożym, jaki <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/pozyskany-przez-telegram/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-11385" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/Telegrafista.jpg" alt="" width="400" height="317" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/Telegrafista.jpg 700w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/Telegrafista-300x237.jpg 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Młody telegrafista w prowincjonalnym miasteczku martwił się o swoją duszę. Nie mógł przypuszczać, że wiadomość dotrze do niego w taki sposób. Nie spał całą noc, myśląc o potrzebie Zbawiciela, a rano poszedł do pracy powtarzając w sercu modlitwę celnika. Słoneczna pogoda i piękno letniego krajobrazu nie przyciągały jego uwagi, bo tęsknił za pokojem Bożym, jaki odczuwa chrześcijanin.</p>
<p>Pogrążony w swojej tęsknocie, dalej się modlił: „Boże, bądź miłosierny dla mnie, grzesznika” i wciąż powtarzał te słowa, gdy nagle stukot sygnału oznajmił, że ktoś wywołuje jego biuro. Zajął miejsce przy aparacie i szybko, z niezwykłym wzruszeniem, przeliterował wiadomość, którą przesyłał „Herbert” z Windermore do „J.B.” w Warworth: <strong><em>„Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”</em></strong>. <em>„W Nim mamy odkupienie przez Jego krew, odpuszczenie grzechów według bogactwa Jego łaski”</em>.</p>
<p>Nigdy wcześniej młody telegrafista nie spotkał się z taką wiadomością przesłaną jako telegram. Okazało się, że został on wysłany do pewnej służącej, która wcześniej w swoim utrapieniu napisała list do swojego brata, „Herberta”. Jego telegraficzna odpowiedź okazała się podwójnym błogosławieństwem, bo dotarła też do telegrafisty jako bezpośrednia odpowiedź z nieba na jego modlitwę. Tak właśnie ją przyjął, a jego wiara przejrzała i znalazła odpoczynek w Baranku Bożym.</p>
<p>__<br />
Na podstawie <a href="https://dabhar.org/wt/zeng/r0560b.htm">reprintu 560b</a>.</p>
<p>Zobacz <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">więcej świadectw</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/pozyskany-przez-telegram/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11384</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Gotowi umrzeć za Prawdę &#8211; dwie historie z kościoła podziemnego</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/gotowi-umrzec-za-prawde-dwie-historie-z-kosciola-podziemnego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=gotowi-umrzec-za-prawde-dwie-historie-z-kosciola-podziemnego</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/gotowi-umrzec-za-prawde-dwie-historie-z-kosciola-podziemnego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Dec 2024 21:00:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[kościół podziemny]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania chrześcijan]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Wurmbrand]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[torturowani z powodu Chrystusa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11376</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Cechą wyróżniającą Kościół podziemny jest jego żarliwość w wierze. Duchowny, który ukrywa się pod imieniem „George&#8221;, opisuje w swej książce poświęconej Bożemu podziemiu następujące zdarzenie: Kapitan armii rosyjskiej na Węgrzech przyszedł do pewnego duchownego i prosił o spotkanie na osobności. Młody kapitan był bardzo zadufany w sobie i przejęty swoją rolą zwycięzcy. Kiedy wprowadzono go <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/gotowi-umrzec-za-prawde-dwie-historie-z-kosciola-podziemnego/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-11377" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/maxresdefault.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/maxresdefault.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/maxresdefault-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/maxresdefault-1024x576.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/maxresdefault-768x432.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/maxresdefault-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/maxresdefault-528x297.jpg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/maxresdefault-860x484.jpg 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />&#8222;Cechą wyróżniającą Kościół podziemny jest jego żarliwość w wierze.</p>
<p>Duchowny, który ukrywa się pod imieniem „George&#8221;, opisuje w swej książce poświęconej Bożemu podziemiu następujące zdarzenie:</p>
<p>Kapitan armii rosyjskiej na Węgrzech przyszedł do pewnego duchownego i prosił o spotkanie na osobności. Młody kapitan był bardzo zadufany w sobie i przejęty swoją rolą zwycięzcy. Kiedy wprowadzono go do małej sali konferencyjnej i zamknęły się drzwi, skinął głową w kierunku wiszącego na ścianie krzyża.</p>
<p>&#8211; Ty wiesz, że to jest fałszerstwo &#8211; powiedział duchownemu. &#8211; To zwykłe oszustwo, którego wy, duchowni, używacie zwodząc prosty lud, żeby bogacze trzymali ich w niewiedzy. No, ale teraz jesteśmy sami. Przyznaj mi się, że nigdy nie wierzyłeś, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym!</p>
<p>&#8211; Ależ ja, biedny młodzieńcze &#8211; duchowny uśmiechnął się &#8211; wierzę w to. To jest prawda.</p>
<p>&#8211; Nie pozwolę ci mnie oszukiwać! &#8211; wykrzyknął kapitan. &#8211; To poważna sprawa. Nie śmiej się ze mnie!</p>
<p>Wyciągnął swój rewolwer i przystawił do ciała duchownego.</p>
<p>&#8211; Jeśli nie przyznasz mi się, że to kłamstwo, strzelę!</p>
<p>&#8211; Nie mogę przyznać ci racji, bo to, co mówię, jest prawdą. Nasz Pan jest rzeczywiście i prawdziwie Synem Bożym &#8211; powiedział duchowny.</p>
<p>Kapitan rzucił swój rewolwer na podłogę i objął tego męża Bożego. W jego oczach pojawiły się łzy.</p>
<p>&#8211; To jest prawda! &#8211; zawołał. &#8211; To jest prawda. Ja również wierzę, ale nie byłem pewien, czy ludzie byli gotowi umrzeć za tę wiarę. Przekonałem się jednak, że tak. Och, dziękuję ci! Umocniłeś mnie w wierze. Teraz ja również mogę umrzeć dla Chrystusa. Pokazałeś mi, jak to zrobić.</p>
<p>Znam więcej podobnych przypadków. Kiedy Rosjanie okupowali Rumunię, dwóch uzbrojonych rosyjskich żołnierzy weszło do kościoła z bronią w ręku. Powiedzieli:</p>
<p>&#8211; Nie wierzymy w waszą wiarę. Ci, którzy jej natychmiast nie porzucą, zostaną zaraz rozstrzelani! Wy, którzy porzucacie swoją wiarę, ruszajcie na prawo!</p>
<p>Niektórzy przesunęli się na prawo; wówczas kazano im opuścić kościół i pójść do domu. Uciekli, by ratować życie. Gdy ci Rosjanie znaleźli się sami z pozostałymi chrześcijanami, uściskali ich i wyznali:</p>
<p>&#8211; My też jesteśmy chrześcijanami, ale chcieliśmy mieć wspólnotę tylko z tymi, którzy gotowi są umrzeć dla prawdy.</p>
<p>Tacy właśnie ludzie walczyli za ewangelię i nadal walczą w krajach komunistycznych południowo-wschodniej Azji. Ale nie walczą tylko za ewangelię. Są również bojownikami o wolność.<br />
W domach wielu zachodnich chrześcijan spędza się nieraz wiele czasu na słuchaniu świeckiej muzyki. W naszych domach także rozbrzmiewała głośna muzyka, lecz tylko po to, by zagłuszyć rozmowy na temat ewangelii i pracy podziemnej, tak żeby sąsiedzi nie mogli nas podsłuchiwać i donosić służbie bezpieczeństwa.</p>
<p>Jakże się cieszą chrześcijanie z Kościoła podziemnego z tych rzadkich okazji, gdy mogą spotkać chrześcijan z Zachodu, poważnie podchodzących do swojej wiary!</p>
<p>Ten, który pisze te słowa, jest mało znaczącym człowiekiem. Jestem jednak głosem tych, którzy są go pozbawieni, którym nałożono kaganiec i nie mogą opowiedzieć o sobie na Zachodzie. W ich imieniu proszę o bardzo poważne potraktowanie wiary i problemów chrześcijaństwa. W ich imieniu proszę o wasze modlitwy i bardzo praktyczną pomoc dla wiernego, cierpiącego Kościoła w krajach komunistycznych i wśród innych zniewolonych narodów.&#8221;</p>
<p>____<br />
Fragment pochodzi z książki Richarda Wurmbranda <a href="https://vm1.global/sites/default/files/books/POL_F0501_VOMBook_%20Tortured%20For%20Christ_%20Polish.pdf">&#8222;Torturowani z powodu Chrystusa&#8221;</a> (s. 93-94). Autor był rumuńskim pastorem i przeżył łącznie 14 lat w komunistycznych więzieniach. Przez wiele miesięcy w więziennej izolatce, wśród powtarzających się okrutnych i nieludzkich tortur fizycznych. Znosił głód, przenikliwe zimno, katusze prania mózgu i znęcanie się psychiczne dzień po dniu. Ta książka to opis jego doświadczeń i doświadczeń prześladowanych chrześcijan w Związku Radzieckim.</p>
<p>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/gotowi-umrzec-za-prawde-dwie-historie-z-kosciola-podziemnego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11376</post-id>	</item>
		<item>
		<title>&#8222;O Boże, świetny z Ciebie gość&#8221;</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/o-boze-swietny-z-ciebie-gosc/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=o-boze-swietny-z-ciebie-gosc</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/o-boze-swietny-z-ciebie-gosc/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Dec 2024 22:22:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[głoszenie ewangelii w zsrr]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania chrześcijan]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Wurmbrand]]></category>
		<category><![CDATA[rosja]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[torturowani z powodu Chrystusa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11371</guid>

					<description><![CDATA[Z książki &#8222;Torturowani z powodu Chrystusa&#8221;, wydanej po raz pierwszy w 1967 roku: &#8222;Dla mnie zwiastowanie ewangelii Rosjanom jest „niebem na ziemi&#8221;. Głosiłem ewangelię ludziom różnych narodowości, ale nigdy nie widziałem ludzi równie spragnionych ewangelii jak Rosjanie. Mieli oni wielce pragnące dusze. Mój przyjaciel, pop prawosławny, zatelefonował do mnie i powiedział mi, że przyszedł do <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/o-boze-swietny-z-ciebie-gosc/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_11372" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-11372" class="wp-image-11372" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/c925999b4d8c8656addd14521681-225x300.jpg" alt="" width="300" height="400" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/c925999b4d8c8656addd14521681-225x300.jpg 225w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/12/c925999b4d8c8656addd14521681.jpg 576w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-11372" class="wp-caption-text">Richard Wurmbrand, &#8222;Torturowani z powodu Chrystusa&#8221;</p></div>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Z książki &#8222;Torturowani z powodu Chrystusa&#8221;, wydanej po raz pierwszy w 1967 roku:</em></span></p>
<p>&#8222;Dla mnie zwiastowanie ewangelii Rosjanom jest „niebem na ziemi&#8221;. Głosiłem ewangelię ludziom różnych narodowości, ale nigdy nie widziałem ludzi równie spragnionych ewangelii jak Rosjanie. Mieli oni wielce pragnące dusze.</p>
<p>Mój przyjaciel, pop prawosławny, zatelefonował do mnie i powiedział mi, że przyszedł do niego rosyjski oficer, żeby się wyspowiadać. Mój przyjaciel nie znał języka rosyjskiego. Jednakże, wiedząc o tym, że mówię po rosyjsku, dał mu mój adres. Następnego dnia ten człowiek przyszedł, żeby ze mną porozmawiać. Tęsknił za Bogiem, ale nigdy nie widział Biblii. Nie miał żadnej wiedzy religijnej i nigdy nie uczestniczył w religijnych spotkaniach (kościoły w Rosji były wówczas rzadkością). Człowiek ten kochał Boga, nie znając Go nawet w najmniejszym stopniu.</p>
<p>Przeczytałem mu Kazanie na Górze i przypowieści Jezusa. Kiedy skończyłem, zaczął tańczyć dookoła pokoju w radosnym zachwyceniu, wyznając: &#8222;Jakie cudowne piękno! Jak mogłem żyć, nie znając tego Chrystusa!&#8221; Wtedy pierwszy raz zobaczyłem człowieka, który tak przeogromnie raduje się w Chrystusie. Później popełniłem błąd. Przeczytałem o męce i ukrzyżowaniu Chrystusa bez przygotowania go na to. Oficer nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Kiedy usłyszał, jak Chrystus był bity, jak został ukrzyżowany i w końcu umarł, upadł na fotel i zaczął gorzko płakać. Uwierzył w Zbawiciela, ale teraz jego Zbawiciel jest martwy!</p>
<p>Patrzyłem na niego i byłem zawstydzony. Nazywałem siebie chrześcijaninem, pastorem, nauczycielem innych, ale nigdy nie brałem udziału w cierpieniach Chrystusowych w taki sposób, jak czynił to teraz rosyjski oficer. Patrzyłem na niego i było to jak oglądanie Marii Magdaleny, płaczącej u stóp krzyża; płaczącej też później, kiedy ciało Jezusa spoczywało w grobie.</p>
<p>Potem przeczytałem mu historię zmartwychwstania i obserwowałem, jak zmienia się wyraz jego twarzy. Oficer nie wiedział, że jego Zbawiciel powstał z grobu. Gdy usłyszał te cudowne wieści, uderzył w swoje kolana i zaklął &#8211; używając bardzo nieprzyzwoitego, ale bardzo „świętego&#8221; przekleństwa. Miał taki nieokrzesany sposób wyrażania się. Znowu ucieszył się, wesoło krzycząc: „On żyje! On żyje!&#8221; Ponownie ogarnięty radością tańczył dookoła pokoju!</p>
<p>Powiedziałem do niego: &#8222;Pomódlmy się&#8221;. Oficer nie wiedział, jak się modlić. Nie znał naszych „świętych&#8221; wyrażeń. Upadł na kolana razem ze mną, a jego słowa modlitwy były takie: &#8222;O Boże, świetny z Ciebie gość. Jeśli byłbym Tobą, a Ty mną, nigdy nie zapomniałbym Ci Twoich grzechów. Ale Ty jesteś rzeczywiście fajnym gościem! Kocham Cię z całego serca&#8221;.</p>
<p>Myślę, że wszyscy aniołowie w niebie przestali zajmować się tym, co akurat robili, żeby posłuchać tej podniosłej modlitwy rosyjskiego oficera. Człowiek ten został przecież zdobyty dla Chrystusa!&#8221;</p>
<p>____<br />
Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/o-boze-swietny-z-ciebie-gosc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11371</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dla rodziców, którzy cierpią</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/dla-rodzicow-ktorzy-cierpia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dla-rodzicow-ktorzy-cierpia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/dla-rodzicow-ktorzy-cierpia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Aug 2024 18:11:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dla rodziców]]></category>
		<category><![CDATA[dr dobson zmęczonym rodzicom]]></category>
		<category><![CDATA[jak radzić sobie z wychowaniem dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[james c dobson]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[wychowywanie dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczonym rodzicom]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11199</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Każdy dorosły jest odpowiedzialny za własne postępowanie i za niczyje inne. W jakiej pozycji stawia to nas, chrześcijańskich rodziców? Czy jesteśmy pozbawieni duchowych zasobów, dzięki którym moglibyśmy wspierać naszych synów i córki? Zupełnie przeciwnie! Dysponujemy potężną bronią wstawienniczej modlitwy, której nigdy nie należy lekceważyć. Pismo naucza, że możemy skutecznie modlić się jedni o drugich i <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/dla-rodzicow-ktorzy-cierpia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_11200" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-11200" class="wp-image-11200" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/08/dr-dobson-768x1024.jpg" alt="" width="300" height="400" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/08/dr-dobson-768x1024.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/08/dr-dobson-225x300.jpg 225w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/08/dr-dobson-1152x1536.jpg 1152w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/08/dr-dobson.jpg 1200w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-11200" class="wp-caption-text">Fragment książki Jamesa C. Dobsona pt. &#8222;Dr Dobson zmęczonym rodzicom&#8221;.</p></div>
<p>&#8222;Każdy dorosły jest odpowiedzialny za własne postępowanie i za niczyje inne. W jakiej pozycji stawia to nas, chrześcijańskich rodziców? Czy jesteśmy pozbawieni duchowych zasobów, dzięki którym moglibyśmy wspierać naszych synów i córki?</p>
<p>Zupełnie przeciwnie! Dysponujemy potężną bronią wstawienniczej modlitwy, której nigdy nie należy lekceważyć.</p>
<p>Pismo naucza, że możemy skutecznie modlić się jedni o drugich i że takie wstawianie się za siebie posiada &#8222;wielką moc&#8221; (List Jakuba 5,16). Boża odpowiedź na naszą modlitwę nie pozbawi naszych dzieci wolnego wyboru lecz Bóg udzieli im jasnego zrozumienia, gdy będą wytyczały kierunek swojego życia. Będą miały wszystko, co niezbędne do podjęcia właściwych decyzji w sprawach, które mają wieczne znaczenie. Wierzę również, że Pan umieści na drodze każdego dziecka, o które się modlimy ludzi, którzy wywrą na nie znaczący wpływ &#8211; ludzi o wielkim autorytecie, którzy będą mogli skierować ich we właściwym kierunku.</p>
<p>Razem z Shirley modliliśmy się za naszego syna i córkę, gdy znajdowali się w okresie dojrzewania, słowami takiej modlitwy: &#8222;Bądź obecny w chwili podejmowania decyzji, gdy przed naszymi dziećmi staną otworem dwie drogi. Bądź obecny szczególnie wtedy, gdy znajdują się poza zasięgiem naszego bezpośredniego wpływu, poślij innych ludzi, aby pomogli im czynić, to co jest sprawiedliwie i słuszne&#8221;.</p>
<p>Wierzę, że Bóg szanuje i odpowiada na taką modlitwę wstawienniczą. Nauczyłem się tego od mojej prababki, która żyła tak, jakby Bóg był przy niej obecny. Modliła się o szóstkę swoich dzieci w okresie gdy formowały się ich charaktery, lecz jej najmłodszy syn (mój ojciec) okazał się szczególnie twardogłowym młodym człowiekiem. Przez siedem lat, od czasu ukończenia szkoły średniej nie chodził do kościoła i odrzucał jego naukę. Później, jak to się zwykle dzieje, do naszego miasta przyjechał ewangelista i wielkie duchowe przebudzenie poruszyło tamtejszy kościół. Ojciec nie brał w nim jednak udziału i odmówił jakiegokolwiek uczestnictwa.</p>
<p>Pewnego wieczoru, gdy pozostali członkowie rodziny przygotowywali się do wyjścia do kościoła, mój ojciec (który złożył wtedy wizytę swoim rodzicom) wymknął się i ukrył w bocznej werandzie domu. Słyszał rozmowę swoich braci wsiadających do samochodu. Wtem jeden z nich, Willis, powiedział: &#8222;Gdzie jest Jim? Czy nie idzie z nami dzisiaj wieczorem?&#8221;.</p>
<p>Ktoś inny odparł: &#8222;Nie, Willis. On powiedział, że nigdy już nie pójdzie do kościoła&#8221;.</p>
<p>Mój ojciec usłyszał, że jego brat wysiadł z samochodu i zaczął go szukać po całym domu. Willis poznał Jezusa Chrystusa, gdy miał dziewięć lat i gorąco kochał Pana. W okresie dojrzewania mocno trwał przy swojej wierze mimo iż jego bracia (w tym także mój ojciec) wyśmiewali się z niego niemiłosiernie. Przezywali go &#8222;chłopcem-kaznodzieją&#8221;, &#8222;niewieściuchem&#8221;, &#8222;świętoszkiem&#8221;. Powodowało to jedynie taki skutek, że był bardziej zdeterminowany w czynieniu tego co słuszne.</p>
<p>Mój ojciec siedział cicho, a Willis biegał po całym domu wołając go. W końcu, znalazł brata siedzącego cichutko w bujanym fotelu na ganku.</p>
<p>&#8222;Jim, czy nie pojedziesz razem z nami na wieczorne nabożeństwo?&#8221;, zapytał.</p>
<p>&#8222;Nie, Willis. Skończyłem z tym. Nie planuję, że kiedyś wrócę&#8221;, powiedział mój ojciec.</p>
<p>Willis nic nie odpowiedział. Mój ojciec siedział wpatrując się w podłogę i wtedy zauważył wielkie łzy padające na buty jego brata. Mój ojciec był bardzo poruszony, że Willis tak go kochał, pomimo tego, że dokuczał mu z powodu jego chrześcijańskich poglądów.</p>
<p>&#8222;Pojadę choćby dlatego, że to dla niego tak ważne&#8221;, powiedział sobie mój ojciec.</p>
<p>Z powodu opóźnienia spowodowanego przez mojego ojca, cała rodzina spóźniła się tego wieczoru do kościoła. Jedyne wolne miejsca znajdowały się w drugim rzędzie. Ruszyli przejściem pomiędzy ławkami i zajęli miejsca. Pieśń jaką śpiewano i słowa duchownego zaczęły przemawiać do serca mojego ojca. I tak niezwykle szybko oddał swoje życie Bogu. Po siedmiu latach buntu i grzechu, wszystko było skończone. Otrzymał przebaczenie. Został oczyszczony.</p>
<p>Duchowny prowadzący to nabożeństwo nazywał się Bona Fleming, był to człowiek niezwykły. Gdy śpiew ucichł, Fleming przeszedł przez podwyższenie, na którym znajdowała się mównica i oparł nogę o słupek w balustradzie otaczającej ołtarz. Pochylił się do przodu i wskazał palcem na mego ojca.</p>
<p>&#8222;Pan, młody człowieku! Tam! Proszę wstać!&#8221;</p>
<p>Mój ojciec wstał. &#8222;Chcę, abyś opowiedział wszystkim tym ludziom, co uczynił dla ciebie Bóg w czasie śpiewu tej pieśni!&#8221;</p>
<p>Przez łzy, mój ojciec złożył swoje pierwsze świadectwo o przebaczeniu i zbawieniu jakie właśnie otrzymał. Willis także płakał. Płakała także moja babka. Modliła się o niego bez ustanku przez ponad siedem lat.</p>
<p>Do dnia swojej śmierci w wieku sześćdziesięciu sześciu lat, mój ojciec nigdy nie wycofał się z tej decyzji. Jego jedyną życiową pasją było służenie Bogu, w którym zakochał się słuchając prostej pieśni. Gdzie jednak znajdowałby się, gdyby Willis nie poszedł go wtedy szukać? Jakże inne byłoby jego&#8230; i moje życie. Bóg odpowiedział na modlitwy mojej babki umieszczając właściwą osobę na najważniejszym skrzyżowaniu dróg.</p>
<p>Uczyni również wiele dla twoich dzieci, jeśli będziesz pamiętał o nich w swoich modlitwach. Jednak zanim nadejdzie taka chwila, módl się o nie z poczuciem pewności, a nie z żalem. Przeszłość należy do przeszłości. Nie możesz poprawić swoich błędów. Nie możesz być doskonalszym rodzicem niż doskonałą istotą ludzką. Niech poczucie winy spełni zadanie jakie wyznaczył mu Bóg, a potem odsuń je od siebie na zawsze. Założę się, że Salomon zgodziłby się z tą radą.&#8221;</p>
<p>_______<br />
James C. Dobson, &#8222;Dr Dobson zmęczonym rodzicom&#8221;, s. 171-173.</p>
<p>Inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/dla-rodzicow-ktorzy-cierpia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11199</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Historia i specyfika zboru badaczy Biblii w Calgary (Kanada)</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/historia-i-specyfika-zboru-badaczy-biblii-w-calgary-kanada/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=historia-i-specyfika-zboru-badaczy-biblii-w-calgary-kanada</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/historia-i-specyfika-zboru-badaczy-biblii-w-calgary-kanada/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Jul 2024 06:18:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[badacze biblii calgary]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijanie w calgary]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijanie w kanadzie]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11141</guid>

					<description><![CDATA[Z powitania brata Ralpha Grygiela na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance, 29 czerwca 2024 r. &#8212; &#60;Dobry dzień, ja rozumieć po polsku tylko troszkę!&#62; Nazywam się brat Ralph Grygiel z Kanady. Mieszkam w zachodniej części Kanady, w mieście Calgary. Jesteśmy bardzo małym zborem i dopiero w roku 1983 wystartowaliśmy jako zbór. Wcześniej zboru w Calgary nie <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/historia-i-specyfika-zboru-badaczy-biblii-w-calgary-kanada/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #0000ff;"><em>Z powitania brata Ralpha Grygiela na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance, 29 czerwca 2024 r.</em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/ADjTxAaxDf8?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&#8212;</p>
<div id="attachment_11142" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/Zbor-w-Bydgoszczy.jpg"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-11142" class="wp-image-11142" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/Zbor-w-Bydgoszczy-1024x768.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/Zbor-w-Bydgoszczy-1024x768.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/Zbor-w-Bydgoszczy-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/Zbor-w-Bydgoszczy-768x576.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/Zbor-w-Bydgoszczy-1536x1152.jpg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/Zbor-w-Bydgoszczy.jpg 2000w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a><p id="caption-attachment-11142" class="wp-caption-text">Odwiedziny Braci i Sióstr z Kanady w Polsce, w zborze bydgoskim (8 lipca 2024 r.)</p></div>
<p>&lt;Dobry dzień, ja rozumieć po polsku tylko troszkę!&gt; Nazywam się brat Ralph Grygiel z Kanady. Mieszkam w zachodniej części Kanady, w mieście Calgary. Jesteśmy bardzo małym zborem i dopiero w roku 1983 wystartowaliśmy jako zbór. Wcześniej zboru w Calgary nie było. Przyjechałem tutaj z moją żoną Cecile (Cecylią), z dwoma siostrami &#8211; Gabrielą i Teresą, i z bratem Victorem (Wiktorem). Przylecieliśmy tutaj w czwartek i zostaliśmy powitani z dużą miłość. Zbyt dobrze nas też do tej pory karmiono. Jesteśmy bardzo zadowoleni z dotychczasowego pobytu widząc tylu braci i sióstr. Wszyscy z nas jesteśmy w połowie Polakami, z wyjątkiem mojej żony, której pochodzenie jest francusko-szkockie. Mój ojciec urodził się niedaleko stąd w miejscowości o nazwie Brzostek. W czasie II wojny światowej został zabrany i zmuszony do pracy na roli, na farmie. Pod koniec II wojny światowej poznał moją matkę, która była narodowości włoskiej i po przyjeździe z żoną do Kanady tam urodziły się wszystkie ich dzieci z wyjątkiem Gabrieli, która urodziła się jeszcze w Europie, w Belgii. Wszyscy mówili wtedy w domu po polsku, więc moja najstarsza siostra, Gabriela, najlepiej nauczyła się polskiego. W czasie jednak kiedy ja się pojawiłem i dorastałem to w rodzinie dominował głównie angielski. Nauczyłem się jednak kilku słów polskich, zwykle praktycznych, związanych z życiem codziennym. Mój ojciec urodził się i został wychowany jako katolik. Ale zdał sobie później sprawę, że nie otrzymywał tam dostatecznej ilości Prawdy. Zaczął więc szukać. Najpierw udał się do świadków Jehowy, ale nie mógł zgodzić się z wieloma doktrynami, jakich oni nauczają. Pewien członek grupy świadków Jehowy zauważył go pewnego razu, jak na ich badaniu mój ojciec spierał się z jednym ze starszych tego zboru u świadków Jehowy i dał mu książkę &#8211; &#8222;Boski plan wieków&#8221;. Mój ojciec ją przeczytał i powiedział: tak, to jest prawda. Potem był jednak zajęty wychowywaniem czwórki dzieci, budowaniem domu i zarabianiem na życie. W miarę upływu czasu ja sam zacząłem szukać Prawdy i moja siostra Gabriela także. Mój ojciec zauważył to i doszedł do wniosku, że trzeba te stare książki ponownie odkopać. Zamówił zatem nowe egzemplarze &#8222;Boskiego planu wieków&#8221; i wszystkie sześć tomów &#8222;Wykładów Pisma Świętego&#8221;. Dał je nam wszystkim i w ten sposób, w roku 1983, narodził się zbór w Calgary. Mieliśmy wielu braci, którzy przyjeżdżali do nas z usługami w dawnych czasach. W ten sposób staliśmy się zborem, który obejmuje bardzo duży obszar, bardzo duży teren. Moja siostra Teresa mieszka 8 godzin na zachód od nas, moja siostra Gabriela 6 godzin jazdy samochodem na południowy zachód od nas. Zwykle więc zbieramy się online, także z innymi braćmi w Kanadzie, 3 godziny jazdy od nas. Jest tam polski brat nazywający się Daniel Podstawka. Prawdopodobnie ci z braci, którzy widzicie nasze spotkania zboru w Calgary i z Riverside w Kalifornii, pewnie widzieliście brata Podstawkę jak także przemawia. Jesteśmy wdzięczni za to, że Bóg utrzymuje nas w Prawdzie, a ja jestem bardzo szczęśliwy widząc tylu braci i tyle sióstr, którzy mają podobny sposób myślenia.</p>
<p>____<br />
Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/historia-i-specyfika-zboru-badaczy-biblii-w-calgary-kanada/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11141</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
