<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>pokuta &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/pokuta/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Wed, 30 Sep 2026 17:52:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.2</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Poświęcenie. Wykład do chrztu</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/poswiecenie-wyklad-do-chrztu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=poswiecenie-wyklad-do-chrztu</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/poswiecenie-wyklad-do-chrztu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2026 14:37:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[chrzest]]></category>
		<category><![CDATA[doskonałość charakteru]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[ofiara żywa]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[poświęcenie]]></category>
		<category><![CDATA[słowo boże]]></category>
		<category><![CDATA[usprawiedliwienie z wiary]]></category>
		<category><![CDATA[uświęcenie]]></category>
		<category><![CDATA[walka z grzechem]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[zbawienie]]></category>
		<category><![CDATA[życie chrześcijańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12761</guid>

					<description><![CDATA[Historia, nas ludzi jest bardzo tragiczna, ale też i pełna nadziei. Zaczęło się pięknie. Bóg stworzył naszych pierwszych rodziców na Swoje podobieństwo. Stworzył dla nich Raj. Lecz nasi pierwsi rodzice zgrzeszyli, czyli pogwałcili Boskie Prawo. Zostali skazani na powolne umieranie i ostatecznie śmierć. Lecz czyżby to miałby być KONIEC. Na szczęście NIE. Już tam w <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/poswiecenie-wyklad-do-chrztu/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Historia, nas ludzi jest bardzo tragiczna, ale też i pełna nadziei. Zaczęło się pięknie. Bóg stworzył naszych pierwszych rodziców na Swoje podobieństwo. Stworzył dla nich Raj. Lecz nasi pierwsi rodzice zgrzeszyli, czyli pogwałcili Boskie Prawo. Zostali skazani na powolne umieranie i ostatecznie śmierć. Lecz czyżby to miałby być KONIEC. Na szczęście NIE. Już tam w Raju Bóg zapowiedział, że nasienie niewiasty zetrze głowę węża. Potem dawał jeszcze wspanialsze obietnice w różnych Przymierzach, szczególnie w tym zawartym z Ojcem Wiary – Abrahamem. Potwierdził tę obietnicę własną przysięgą.</strong></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład przed uroczystością chrztu wodnego. Wygłosił go br. Mirosław Sellin na spotkaniu w Bydgoszczy, 26 września 2026 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/XNFJHg-ymjM?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Słowo Boże przepełnione jest myślami, które dają nam instrukcje jak możemy wrócić do społeczności z Bogiem. W skrócie mówiąc musimy znowu wrócić do stanu doskonałości, jaki mieli nasi pierwsi rodzice przed zgrzeszeniem. Bóg pokazuje nam drogę jak możemy do tego stanu dojść. Musimy stać się doskonali w ciele, ale i w duchu, czyli w charakterze. To nie jest łatwe, gdy pomyślimy jakimi grzesznymi i niedoskonałymi ludźmi staliśmy się wszyscy przez odziedziczenie upadłego stanu, życie w niedoskonałym otoczeniu, poddani ciągłym pokusom największego przeciwnika Boga, czyli szatana.</p>
<p>Najłatwiej będzie Bogu zrealizować ten Plan w przyszłym Królestwie, ponieważ wtedy te wszystkie przeszkody zostaną usunięte. Ale czy teraz, żyjąc w tym „teraźniejszym złym świecie” (tak nazywa nasz świat, w którym żyjemy Apostoł Paweł w <strong>Gal. 1:4</strong>) nie możemy już pracować na nasze zbawienie? Oczywiście, że TAK. Już teraz możemy kroczyć w kierunku Zbawienia.</p>
<p>Gdy mówimy o Zbawieniu to mamy na myśli DWA ZBAWIENIA. Jedno to zbawienie od przekleństwa Adamowego. Ono jest Bezwarunkowe. A drugie to zbawienie do życia wiecznego. Ono jest Warunkowe. TP 1968 str.52</p>
<p>Już w tym „teraźniejszym złym świecie” Bóg proponuje nam korzystanie, jeśli nawet tylko częściowe, z tych dwóch Zbawień. W Usprawiedliwieniu z Wiary próbnie zbawia nas od przekleństwa Adamowego a w poświęceniu, które jest niczym innym jak przyrzeczeniem, że będziemy wypełniać Boską Wolę zamiast swojej własnej, możemy kroczyć ku doskonałości. Bo jaka jest Boska Wola wobec nas? Abyśmy postępowali zgodnie z Jego Prawem, z Jego zasadami. A jeśli tak będziemy starali się czynić to czy nie będzie nas to przybliżać do doskonałości w charakterach? Oczywiście, że tak.</p>
<p>Doskonałe ciała uzyskamy dopiero w Królestwie, które nastąpi, ale pamiętając o tym, że w grobie nie następuje żadna przemiana nikt nam tam cudownie nie zmieni naszych charakterów. Wstaniemy ze snu śmierci z takim samym charakterem w jakim poszliśmy do grobu. Stąd wniosek, że warto już teraz pracować nad naszymi charakterami, aby w Królestwie mieć już pewien bardzo cenny kapitał na starcie. Osobiście uważam, że ci, którzy zdobędą w tym życiu ten kapitał nie upadną w końcowych próbach, którymi podda Bóg ludzkość pod koniec Swojego Królestwa.</p>
<p>Dzisiaj zajmuje nas temat poświęcenia. Lecz aby dojść do tego momentu poświęcenia należy najpierw odwrócić się od grzechu i przyjść do sprawiedliwości, czyli Usprawiedliwienia.</p>
<p>Aby ta sprawiedliwość była przyjemna w obliczu Bożym, MUSI ona być uczyniona przez Jezusa Chrystusa, Naszego Pana.</p>
<p><strong>(Heb 2:9 [PUBG]) <em>“</em></strong><em>Ale widzimy Jezusa, który stał się niewiele mniejszy od aniołów, ukoronowanego chwałą i czcią za cierpienia śmierci, aby z łaski Boga zakosztował śmierci za wszystkich</em> (a dosłownie <strong>za każdego człowieka</strong> – Kody, BW, NBG, PBD_G, SNPD4_SJ)”</p>
<p>Gdy rozmawiamy z jednym ze świadków Jehowy to oni mówią, że nie ma nadziei dla Adama.</p>
<p>Gdy pytamy się, dlaczego to zaczynają opowiadać swoją historyjkę, tą, którą główna kwatera im dała mówiąc mi, że Adam był dobrowolnym grzesznikiem. Miał życie, był on na próbie do życia i stracił to życie. I dlatego nie ma już w przyszłości nadziei dla niego.</p>
<p>My zgadzamy się, że Adam był dobrowolnym grzesznikiem. Co się tyczy jego grzechu, nie ma on żadnego usprawiedliwienia. A zatem potrzebował on Zbawiciela, jeżeli miałby być zbawiony.</p>
<p>Bracia z Organizacji twierdzą jednak, że dla niego nie ma nadziei. Wtedy pytamy się, za kogo Jezus umarł. Pytamy się czy wierzycie jeszcze w cenę Okupu? Oni mówią, że tak wierzą. I dalej pytamy – czy to znaczy, że jest to oko za oko, ząb za ząb i doskonałe życie za doskonałe życie. Czyli doskonała istota za doskonałą istotę. Oni nie są w stanie powiedzieć, za kogo Jezus swoje doskonałe życie, doskonałą istotę złożył, za jaką inną doskonałą istotę?</p>
<p>Jeżeli z uwagi stracimy okup, równoważną cenę, to nie możemy już jasno rozumować.</p>
<p>Było tylko jedno utracone doskonałe życie – Adama i było potrzebne inne doskonałe życie, aby je odkupić – Jezusa.</p>
<p><strong>(1 Tym. 2:3-6 [PUBG]) <em>“</em></strong><em>Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Boga, naszego Zbawiciela; Który chce, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. Jeden bowiem jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus; Który wydał samego siebie na okup za wszystkich, na świadectwo we właściwym czasie.”</em></p>
<p>To również jest w zgodzie z tym, co czytaliśmy w Liście do <strong>Heb. 2:9</strong>, że Jezus Chrystus skosztował śmierci za każdego człowieka. Czy Adam był człowiekiem? Tak.</p>
<p>Dzisiaj uwolnieni z tego potępienia śmierci są tylko ci, którzy są wierzącymi to jest ci, którzy przyjmują Jezusa przez wiarę jako Zbawiciela. Oni są uwolnieni spod potępienia śmierci.</p>
<p>Dlatego czytamy w <strong>(Rzym. 5:1 [PUBG]) <em>“</em></strong><em>Będąc więc usprawiedliwieni przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa;”</em></p>
<p>Jesteśmy usprawiedliwieni z wiary. Być usprawiedliwionym znaczy być sprawiedliwym. Ale obecnie rzeczywiście jeszcze nie stajemy się sprawiedliwymi. Ale z Boskiego punktu widzenia jesteśmy uważani jak byśmy byli sprawiedliwymi. A to z tego powodu, że przyjęliśmy Jezusa jako naszego Zbawiciela. A zatem Bóg nam przypisuje zasługę Jezusa Chrystusa, przykrywa nas Jego szatą sprawiedliwości. I w ten sposób jesteśmy usprawiedliwieni z wiary.</p>
<p>Zauważmy, co jeszcze czytamy do <strong>(Rzym. 8:1 [PUBG]) <em>“</em></strong><em>Dlatego teraz żadnego potępienia nie ma dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie, którzy nie postępują według ciała, ale według Ducha.”</em></p>
<p>Jezus nas wybawił od potępienia grzechu. A zatem nie ma już potępienia dla tych, którzy są w Jezusie Chrystusie. Przykryci Jego szatą sprawiedliwości.</p>
<p>Ale zauważmy, że w tym tekście mamy powiedziane dla tych, którzy nie według ciała chodzą, ale według ducha.</p>
<p>Mimo usprawiedliwienia z wiary, gdybyśmy z powrotem postępowali według ciała, to wtedy z powrotem dostajemy się pod potępienie. Tracimy to Usprawiedliwienie.</p>
<p>Nasz Pan wybawia nas również od świadomości grzechu. Bo ta świadomość, że jesteśmy grzeszni, upadli i tak dalej, ma na nas zły wpływ. I z tego właśnie Bóg nas wybawia przez Jezusa.</p>
<p>Lepiej to zrozumiemy, gdy przypomnimy sobie przykład Martina Lutra. On koniecznie usiłował znaleźć pokój z Bogiem. On wiedział, że był grzesznikiem. On odczuwał potępienie grzechu na sobie. I on zadawał sobie wiele, wiele pokut, ażeby zgładzić grzech, pojednać grzech. Ale nigdy nie mógł tego pokoju zdobyć w tym znaczeniu, żeby widział uznanie Boże. Ale jak zaczął badać Słowo Boże to on się dowiedział, że nie może być człowiek usprawiedliwiony przez dobre uczynki, ale tylko przez to, że Jezus za niego umarł on może być usprawiedliwiony z wiary. A to przez przyjęcie Jezusa, który bierze miejsce grzesznika. I gdy on się dowiedział, że z łaski Bożej jesteśmy usprawiedliwieni, to wielce z tego się radował. Jego bój ze świadomością grzechu zakończył się.</p>
<p><em>To przypomina pewnego żeglarza, którego statek się rozbił. Ponieważ wielka burza na morzu rozbiła jego statek, on był miotany falami. I walczył o swoje wyzwolenie, wybawienie od wody, od fal, ale w końcu się wyczerpał. Aż w końcu uczepił się skały i bardzo silnie trzymał się tej skały podczas burzy. Aż nastąpił dzień. A ci, którzy szukali tego żeglarza znaleźli go jeszcze przy życiu trzymającego się silnie tej skały. No i go wyratowali. I pytali się go, czy ty nie trząsłeś się ze strachu podczas tej strasznej burzy? A on mówi, że tak. Ale skała się nie trzęsła. I dlatego, że ona się nie trzęsła, ja się jej silniej trzymałem.</em></p>
<p>Tak podobnie my, gdy czujemy, że jesteśmy winni grzechów i że jesteśmy dziećmi gniewu w oczach Bożych, to stojąc przed Nim, mając tą świadomość trzęsiemy się. Ale w tej naszej jakby burzy wewnętrznej, on nam wskazuje na skałę. Gdzie tylko możemy znaleźć bezpieczeństwo i zbawienie? W Jezusie. A więc powinniśmy się chwycić tej skały, wtedy nie będziemy się trząść.</p>
<p>Najbardziej rozpowszechnioną wersję tej historii przypisuje się C.H. Spurgeonowi, jednemu z najbardziej znanych XIX-wiecznych brytyjskich kaznodziejów baptystycznych (zwanemu „księciem kaznodziejów”).</p>
<p>Zauważmy, co czytamy jeszcze w liście do <strong>(Heb 10:21-23 [PUBG]) <em>“</em></strong><em>I mając wielkiego kapłana nad domem Bożym; Zbliżmy się ze szczerym sercem, w pełni wiary, mając serca oczyszczone od złego sumienia i ciało obmyte czystą wodą. Trzymajmy wyznanie nadziei niechwiejące się, bo wierny jest ten, który obiecał.”</em></p>
<p>A zatem przybliżmy się z czystym sercem w zupełnym zaufaniu wiary. A więc wyznajmy wyznanie nasze bez obawy. Skała ta nie będzie się trzęsła. Ponieważ ten, który obiecał jest wierny.</p>
<p>Jezus wyzwala nas też od mocy grzechu.</p>
<p>Grzech jest mocą niewoli. Inaczej jeszcze mówiąc, grzech trzyma nas pod kontrolą. Dlatego też Apostoł Paweł mówi w <strong>Rzym.7</strong>, że to, co nie chcę, czynię, że to, co chcę czynić, nie mogę, a co nie chcę czynić, to czynię. I mówi: <em>„</em><em>Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?”</em>. A zatem widzimy, że moc grzechu chce trzymać nas pod kontrolą i działa w naszym umyśle i w naszym ciele.</p>
<p>Chociaż grzech usiłuje kontrolować nas, to nowy umysł, nowe serce powinno mieć kontrolę nad nim. Wyzwalanie się spod mocy grzechu jest to trudne dzieło i powolne, stopniowe dzieło. Bóg dokonuje tego dzieła w nas. Jednak my musimy z nim w tym współpracować. Jezus wyzwala nas z mocy grzechów, w miarę jak my używamy Jego mocy. Apostoł Paweł podziękował Bogu za pomoc w tym dziele: <em>„Dziękuję Bogu przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Tak więc ja sam umysłem służę prawu Bożemu, lecz ciałem prawu grzechu.”.</em> Dlatego musimy stale bojować on dobry bój wiary (Manna z 24.09.)</p>
<p>W innym miejscu apostoł Paweł napomina nas w <strong>(2 Kor. 7:1 [PUBG]) <em>“</em></strong><em>Mając więc te obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkiego brudu ciała i ducha, dopełniając <strong>uświęcenia</strong> w bojaźni Bożej.”</em></p>
<p>Widzimy więc, że mamy pewną pracę do wykonania w nas samych. Musimy się oczyszczać ze wszelkiej zmazy ciała i ducha. To dzieje się w umyśle i przekłada się stopniowo na nasze słowa i czyny. Nowa wola powinna trzymać w poddaniu ciało, aby było one posłuszne woli Bożej.</p>
<p>I tutaj już dochodzimy do <strong>uświęcenia, poświęcenia</strong>.</p>
<p>Najpierw uzyskujemy usprawiedliwienie i wyzwolenie spod potępienia grzechu. I uzyskawszy ten stan usprawiedliwienia jesteśmy zaproszeni, by ofiarować nasze ciała jako ofiarę żywą.</p>
<p><strong>(Rzym. 12:1 [PUBG]) <em>“</em></strong><em>Proszę więc was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali wasze ciała jako ofiarę żywą, świętą, przyjemną Bogu, to jest wasza rozumna służba.”</em></p>
<p>Z powodu tego, że sprawiedliwość Jezusa jest nam przypisana nasza ofiara jest przyjemna Bogu.</p>
<p>W naszym poświęceniu oddajemy się Bogu. I wtedy dopiero Bóg dokonuje w nas przemiany. Przemieniamy się (metamorfoza) przez odnowienie naszego umysłu. Dlatego jest powiedziane, te tedy obietnice mając najmilsi, oczyszczajmy samych siebie od wszelakiej zmazy ciała i ducha wykonując uświęcenie, poświęcenie w bojaźni Bożej.</p>
<p>A teraz zachodziłoby pytanie, jakich narzędzi powinniśmy używać, by oczyszczać wszelkie zmazy ciała i ducha.</p>
<p>Jezus nam mówi, w Ewangelii <strong>(Jana 15:3 [PUBG]) <em>“</em></strong><em>Wy już jesteście czyści z powodu słów, które do was mówiłem.”</em></p>
<p>Widzimy, że Słowo Boże działa na nas jakby woda, która nas oczyszcza. Jeżeli więc przyswajamy sobie Słowo Boże i przez nie się oczyszczamy, to wtedy jesteśmy wyzwalani spod mocy grzechu.</p>
<p><strong>(Efez. 5:25 [PUBG]) <em>“</em></strong><em>Chrystus umiłował kościół i wydał za niego samego siebie; Aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą przez słowo;”</em></p>
<p>Chociaż nie jesteśmy Kościołem zasada biblijna pozostaje niezmienna. Jesteśmy omyci wodą. A tą wodą jest Słowo Boże. A zatem jesteśmy oczyszczeni wodą Słowa Bożego.</p>
<p>Musimy oczyszczać nasze łaski charakteru. <strong>(Izaj. 52:11 [PUBG]) <em>“…</em></strong><em>oczyśćcie się, wy, którzy nosicie naczynia PANA.”</em></p>
<p>Nie możemy w naszym poświęceniu być przyjęci przez Boga, jeżeli będziemy źle postępowali i czynili nieprawość, czyli grzech.</p>
<p>Jest taka anegdota opowiadana już przez mnichów, pustelników w IV, V wieku n.e. Używa się jej często do dziś w chrześcijańskim nauczaniu młodzieży. Przy tej okazji warto powiedzieć, że życie na pustelni nie jest poświęceniem dla Boga w biblijnym jego rozumieniu. A tak wtedy rozumiano poświęcenie.</p>
<p><em>Pewnego razu spacerował ojciec z synem. Spacerowali w lesie i ojciec mówi do syna, widzisz, to zielsko, jak rośnie?&#8221;. I mówi do niego &#8222;Wyrwij je “. No, i syn łatwo wyrwał to zielsko. Później już był dość duży krzak. I również ojciec do niego mówi, wyrwij ten krzak. Najpierw się szamotał, ciągnął, aż w końcu jednak wyrwał ten krzak również. A później ojciec wskazuje mu na wielkie drzewo. “Widzisz to wielkie drzewo?” On odpowiada, “Oczywiście” “To wyrwij również to drzewo”. “Tego drzewa już nie mogę.” Wtedy właśnie ojciec synowi zwraca uwagę, tak podobnie sprawa się przedstawia, gdy już mały korzeń grzechu wyrasta, to zaraz go wyrwij. Bo jeżeli go zaraz nie wyrwiesz, gdy ten grzech jest jeszcze mały to ten grzech będzie rósł i urośnie jak te drzewa, a w końcu już nie będziesz w stanie go wyrwać.</em></p>
<p>Dlatego też apostoł Paweł zwraca nam uwagę, że <strong>(Heb 12:15 [PUBG]) <em>“</em></strong><em>Uważajcie, żeby nikt nie pozbawił się łaski Boga, żeby jakiś korzeń goryczy, wyrastając, nie wyrządził szkody i aby przez niego nie skalało się wielu”</em></p>
<p>Jest też inna anegdota z 1858 roku znana w kulturze zachodniej pod nazwą <strong>„Nos wielbłąda”</strong> (ang. <em>The Camel&#8217;s Nose</em>),</p>
<p><em>Pewien Arab spał pod swoim namiotem. No a Wielbłąd włożył tam swój nos. No i powiada, czy mogę mój pysk mieć w namiocie, bo za chłodno jest, ja bym troszkę chciał ciepła. No więc Arab mówi, to nie jest nic takiego złego, niech już ma ten nos wetknięty w mój namiot. I temu wielbłądowi dalej było zimno, więc później mówi do swego pana, Araba, a może bym i uszy też schronił w namiocie, bo mi zimno w nie. No i mówi, czy nie mógłbym całą następnie głowę, nie tylko pysk włożyć. No a ten Arab nie widział nic w tym złego. Mówi tak. No i zezwolił. I później znów ten wielbłąd jego pyta się, a może przednie nogi będę mógł włożyć też do namiotu, bo mi zimno. No i się zgodził Arab. I tak to trwało, aż wielbłąd znalazł się cały w namiocie i Arab został z niego wyparty.</em></p>
<p>Jeżeli więc nie będziemy bardzo starannymi i pilnymi, to tak te skażenie zagnieździ się w naszym sercu jak ten wielbłąd. No i wtedy nowe wola, nowy duch zostaną usunięte, a to skażenie na stałe zajmie jego miejsce.</p>
<p>Poświęcenie jest prawdziwym chrztem. Nasz Pan był ochrzczony w Jordanie. On był już poświęcony Bogu, a w Jordanie okazał to przez zanurzenie w wodzie.</p>
<p>A jeszcze długo po tym jak był ochrzczony w wodzie, w Jordanie powiedział, że jeszcze ma przejść chrzest. <strong>(Łuk. 12:50 [PUBG]) <em>“</em></strong><em>Lecz chrztem mam być ochrzczony i jakże jestem udręczony, aż się to dopełni.”</em></p>
<p>Jak Jezus mógł powiedzieć już dawno po chrzcie, dokonanym w rzece Jordan, że on ma być jeszcze ochrzczony? Czy miał on z powrotem wrócić do rzeki Jordan i tam jeszcze raz być ochrzczony? Oczywiście, że nie. On mówił tutaj o prawdziwym chrzcie, którego zanurzenie we wodzie było tylko symbolem. Prawdziwy chrzest oznacza oddanie, pozbycie się własnej woli a przyjęcie w zamian woli Bożej by ta rządziła w naszym sercu i umyśle. Oczywiście to jest pięknie przedstawione przez chrzest wody. Bo w literalnym chrzcie zanurzenie we wodzie przedstawia pozbycie się własnej woli, a ponowne powstanie z wody przedstawia nam stopniowe powstawanie. To znaczy, że umieramy dla własnej woli a następnie przychodzimy jakby do nowego życia, czyli przychodzimy do przyjmowania woli Bożej.</p>
<p>Widzimy, że osoba, która jest zanurzona zupełnie się poddaje. Ale gdy osoba ponownie jest z wody podnoszona, to mimo woli, odruchowo zaraz jakby w tym chciała dopomóc, czyni pewne wysiłki. A więc podobnie, my też powinniśmy współpracować z Bogiem w naszym powstawaniu do nowego życia.</p>
<p>Każdy, który chce okazać swoje poświęcenie przez chrzest we wodzie musi najpierw uznać siebie za grzesznego z powodu upadku adamowego i przyjąć Jezusa jako swojego Zbawiciela.</p>
<p>Poświęcenie się Bogu nie jest też przymusem. Musi być dobrowolne.</p>
<p>Jest jednak niewątpliwie piękną, wspaniałą rzeczą pozbyć się grzechu i okazać owoce pokuty. A następnie przyjąć Jezusa jako swego Zbawiciela. I jeszcze wtedy poświęcić swe życie Bogu na służbę. Uzyskawszy stan usprawiedliwienia, jest właściwą rzeczą poświęcić się Bogu na służbę. Bo to pomaga nam w kroczeniu do doskonałości i jest jednocześnie oddaniem Chwały Bogu za wszystko, co dla nas uczynił. I właśnie w poświęceniu możemy najlepiej zapracować na ten kapitał, o którym wspomniałem na początku w postaci charakteru jak najbardziej zbliżonego do wzoru pozostawionego w Naszym Panu. Dzisiejszy tekst Manny mówi: <em>One </em>(kamienie)<em> muszą poddać się koniecznemu cięciu, łamaniu, rzeźbieniu, nacinaniu, szlifowaniu, tarciu i polerowaniu – każdy indywidualnie i we wzajemnej harmonii.</em></p>
<p>Gdy czytamy komentarze w Mannie to zauważymy, że Poświęcenie opisane jest tam jako oddanie własnej woli Bogu, oddanie całego siebie, a nie tylko części, uznanie, że nie jesteśmy już „sami swoi”, oddanie Bogu naszych zdolności, czasu, środków i życia, poddanie się kierownictwu Chrystusa, gotowość do służby, samozaparcia i cierpienia, trwanie w tym oddaniu aż do śmierci oraz codzienne wypełnianie tego poświęcenia, a nie tylko jednorazowe podjęcie decyzji.</p>
<p><em>Także i Jezus podjął siedem rodzajów kroków, podążając wąską drogą: <strong>(1) </strong>za­parcie się siebie i świata, <strong>(2) </strong>studiowanie Boskiego Słowa, <strong>(3) </strong>gło­szenie Boskiego Słowa, <strong>(4) </strong>praktykowanie Boskiego Słowa, <strong>(5) </strong>czuwanie, <strong>(6) </strong>modlitwę oraz <strong>(7)</strong> znoszenie doświadczeń związanych z wiernością w trakcie sześciu poprzednich kroków. </em>E15 str.68</p>
<p>A teraz chciałbym na świadectwo zadać Wam kilka pytań. I jeżeli się zgadzacie z tymi pytaniami, to możecie odpowiedzieć TAK.</p>
<p>Czy uznajecie, że jesteście grzeszni, upadli i czy pokutowaliście za swoje grzechy?</p>
<p>Czy okazaliście w sercu pragnienie powrócenia do społeczności z Bogiem?</p>
<p>Czy uznaliście, że jedyna droga powrotu do społeczności i pokoju z Bogiem prowadzi przez Jezusa Chrystusa?</p>
<p>Wobec tych odpowiedzi wierzymy, że poświęcenie Wasze, ofiara Wasza jest godna przyjęcia przez Naszego Stwórcę i cieszymy się, że możemy przyjąć Was do społeczności poświęconych dzieci Bożych.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/poswiecenie-wyklad-do-chrztu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12761</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czysty trędowaty. Komentarz do Księgi Kapłańskiej</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/czysty-tredowaty-komentarz-do-ksiegi-kaplanskiej/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czysty-tredowaty-komentarz-do-ksiegi-kaplanskiej</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/czysty-tredowaty-komentarz-do-ksiegi-kaplanskiej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2026 08:22:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[3 Mojżeszowa 13]]></category>
		<category><![CDATA[adam urban]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Bydgoszcz]]></category>
		<category><![CDATA[grzech]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[prawda]]></category>
		<category><![CDATA[szata sprawiedliwości]]></category>
		<category><![CDATA[trąd w Biblii]]></category>
		<category><![CDATA[wierność Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[wykład biblijny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12745</guid>

					<description><![CDATA[Jeżeli trąd rozwinie się bardzo na skórze i pokryje całą skórę chorego od głowy aż do stóp, gdziekolwiek tylko sięgnie wzrok kapłana, I kapłan zobaczy, że trąd pokrył całe jego ciało, to uzna go za czystego: CAŁY ZBIELAŁ, WIĘC JEST CZYSTY (3 Moj.13:12-13). Wykład wygłoszony przez brata Adama Urbana na spotkaniu w Bydgoszczy, 26 września <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/czysty-tredowaty-komentarz-do-ksiegi-kaplanskiej/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #333399;"><em>Jeżeli trąd rozwinie się bardzo na skórze i pokryje całą skórę chorego od głowy aż do stóp, gdziekolwiek tylko sięgnie wzrok kapłana, I kapłan zobaczy, że trąd pokrył całe jego ciało, to uzna go za czystego: CAŁY ZBIELAŁ, WIĘC JEST CZYSTY</em></span> (3 Moj.13:12-13).</p>
<p><strong>Wykład wygłoszony przez brata Adama Urbana na spotkaniu w Bydgoszczy, 26 września 2026 r. </strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/rjMzSjrh5Xc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Jeśli napotkamy w Biblii coś, co wydaje się nielogiczne / nieprawdopodobne / sprzeczne, <strong>NIE ZACHOWUJMY się, jak wyżsi krytycy,</strong> którzy wtedy skłonni są albo:</p>
<ul>
<li>poprawiać natchnioną Biblię;</li>
<li>wybierać z niej tylko to, co oni sami uznają za prawdę, a pomijać to, czego za prawdę nie uznają;</li>
<li>wyśmiewać niektóre jej zapisy;</li>
<li>w najlepszym wypadku powiedzieć, że to, czego nie rozumieją, nic nie znaczy.</li>
</ul>
<p>Ponieważ <strong>powodem nie jest błąd Boga ani zamroczony stan umysłu pisarzy Biblii,</strong> lecz jakieś <strong>głębsze znaczenie,</strong> ukryte w takim opisie przez Boga w celu pokazania głębszej prawdy!</p>
<p>Inny tego przykład to kobieta z Iz.66:7-8, która urodziła syna, zanim poczuła bóle porodowe:</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Zanim odczuła bóle porodu, urodziła, zanim ogarnął ją ból, urodziła chłopca. Kto słyszał o czymś takim? Kto widział coś podobnego? Czy ziemia może urodzić w jednym dniu? Czy naród rodzi się od razu? Ale Syjon ledwie zaczął odczuwać bóle, a już urodził swoich synów.</em></span></p>
<hr />
<p><strong><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/wol.png"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-12747" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/wol.png" alt="" width="350" height="233" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/wol.png 826w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/wol-300x200.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/wol-768x512.png 768w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" /></a>Zobaczmy, jak Apostoł traktował zapisy ST (1 Kor.9:9-10):</strong></p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Albowiem w zakonie Mojżeszowym napisano [5 Moj.25:4]: Młócącemu wołowi nie zawiązuj pyska. Czy Bóg mówi to ze względu na woły? Czy nie mówi tego raczej ze względu na nas? Tak jest, ze względu na nas jest napisane, że oracz winien orać w nadziei, a młocarz młócić w nadziei, że będzie uczestniczył w plonach.</em></span></p>
<p><strong>Cokolwiek przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli </strong>(Rzym.15:4).</p>
<p>Nie inaczej jest w tym przypadku.</p>
<p>Jeżeli trąd rozwinie się bardzo na skórze i pokryje całą skórę chorego od głowy aż do stóp .. I kapłan zobaczy, że trąd pokrył całe jego ciało, to uzna go za czystego: CAŁY ZBIELAŁ, WIĘC JEST CZYSTY (3 Moj.13:12-13).</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz1.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-12749" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz1.jpg" alt="" width="300" height="459" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz1.jpg 471w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz1-196x300.jpg 196w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>Jeżeli u jakiegoś człowieka pojawi się na skórze jego ciała obrzęk albo wysypka, albo plama i rozwinie się to na skórze jego ciała tak, że wygląda to na trąd, to zaprowadzą tego człowieka do kapłana Aarona …</p>
<p>A gdy kapłan obejrzy to chore miejsce na skórze ciała i zauważy, że włosy na tym chorym miejscu zbielały i to chore miejsce wygląda jak wgłębienie na skórze ciała, to jest to plaga trądu. Gdy kapłan to stwierdzi, UZNA GO ZA NIECZYSTEGO (3 Moj.13:2-3).</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><em>Moja prezentacja jest adaptacją zastosowania tego obrazu</em> z MS i WK, podanego przez br. Johnsona, do ogółu ludu Bożego, a nawet całej ludzkości, gdyż jak większość obrazów Biblii, ma on więcej niż jedno zastosowanie, podobnie jak np. przypowieść Jezusa o mądrym i głupim budowniczym, ponieważ zasady wierności lub jej braku nie znają granic klasowych i są podobne dla wszystkich Boskich stworzeń.</span></p>
<h1>Czym jest trąd?</h1>
<p>Trąd (choroba Hansena, lepra) jest jedną z najstarszych chorób w historii. To przewlekła choroba zakaźna, która dotyczy głównie skóry, nerwów obwodowych i błon śluzowych dróg oddechowych oraz oczu. Wywołuje uszkodzenia skóry, nerwów, kończyn, zaburzenia widzenia oraz osłabienie siły mięśniowej. Nieleczona może prowadzić do poważnych deformacji i znacznej niepełnosprawności. W przeszłości budziła przerażenie, dziś jest uleczalna.</p>
<h2>Nie występuje w Polsce.</h2>
<p>Wg danych WHO i CDC liczba nowych przypadków trądu na świecie wynosi około 170–200 tysięcy rocznie. W grudniu 2025 roku pojawiły się doniesienia o pierwszych od wielu dekad przypadkach trądu w Europie, konkretnie w Rumunii i Chorwacji.</p>
<h1>Jakie znaczenie trądu w Biblii?</h1>
<p>Nie ma jednego wersetu pokazującego jego symboliczne znaczenie, ale to, co o nim wiemy, wskazuje na to, iż jest on w Biblii symbolem grzechu (jak kwas).</p>
<h2>Skąd taki wniosek?</h2>
<ul>
<li>oszpeca zarażonego i jest odrażający, tak jak grzech dla istot wolnych od grzechu (Obrzydliwością Panu jest droga bezbożnego – Przyp.15:9);</li>
<li>rozwija się stopniowo, od małych początków, aż w końcu obejmuje całe ciało (Trochę kwasu całe ciasto zakwasza – Gal.5:9);</li>
<li>początkowo bezbolesny, niszczące dopiero końcowe fazy (Gdy grzech dojrzeje, rodzi śmierć – Jak.1:15);</li>
<li>zaraźliwy przez kontakt, tak jak zaraźliwy kontakt z grzechem (Nieczystego się nie dotykajcie – 2 Kor.6:17)</li>
<li>dawniej nieuleczalny dla człowieka, jak grzech, z którego wyleczyć może tylko Jezus (Kto mieszka we mnie, a ja w nim, przynosi wiele owocu, bo beze mnie nic uczynić nie możecie – Jana 15:5).</li>
</ul>
<p>Wynika to też z łączenia przez Biblię trądu z grzechem, np. w przypadku siostry Mojżesza – Miriam – która zachowała się niewłaściwie wobec swego brata, za co została dotknięta trądem (4 Moj.12:10).</p>
<p>Skoro tak, WSZYSCY ludzie powinni być trędowaci, bo wszyscy zgrzeszyli w Adamie: przez grzech Adama w Edenie WSZYSCY zostali skażeni grzechem i są GRZESZNI:</p>
<p>I tak rzeczywiście jest !</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli</em></span> (Rzym.5:12).</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Jak napisano: Nie ma ani jednego sprawiedliwego</em> </span>(Rzym.3:10).</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Głupi rzekł w sercu swoim: Nie ma Boga! Są znieprawieni, popełniają ohydne czyny. Nie ma nikogo, kto by dobrze czynił. Pan spogląda z niebios na ludzi, Aby zobaczyć,</em> czy jest kto rozumny, Który szuka Boga. Wszyscy odstąpili, wespół się splugawili. Nie ma, kto by dobrze czynił, nie ma ani jednego</span> (Ps.14:1-3.15:4).</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Oto urodziłem się w nieprawości / przewinieniu i w grzechu poczęła mnie matka moja</em> </span>(Ps.51:7).</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty.png"><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12754" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty-1024x576.png" alt="" width="780" height="439" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty-1024x576.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty-300x169.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty-768x432.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty-350x197.png 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty-528x297.png 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty-860x484.png 860w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty.png 1280w" sizes="(max-width: 780px) 100vw, 780px" /></a></p>
<p><strong>Dlaczego więc 3 Moj.13 robi różnicę między człowiekiem w całości pokrytym trądem, którego nazywa czystym, a tym tylko miejscowo pokrytym trądem, którego nazywa nieczystym?</strong></p>
<p>Jedyne logiczne wyjaśnienie jest takie, że niektórzy z tych w Adamie w całości pokrytych trądem zostali z tego trądu oczyszczeni, po czym ponownie zaczęli się brudzić / zanieczyszczać grzechem i nabywać nowych, już miejscowych plam trądu, w różnych miejscach swego ciała (i nie tylko).</p>
<h1>Czy Biblia mówi o oczyszczeniu grzesznika z grzechu?</h1>
<p><span style="color: #333399;"><em>Obmyj mnie zupełnie z winy mojej i oczyść mnie z grzechu mego! Pokrop mnie hizopem, a będę oczyszczony; Obmyj mnie, a ponad śnieg bielszy się stanę</em></span> (Ps.51:4,9).</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Pokutujcie i nawróćcie się, aby wasze grzechy były zgładzone</em></span> (Dz.3:19).</p>
<p><em><span style="color: #333399;">Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu</span></em> (1 Jana 1:7).</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Jemu, który miłuje nas i który wyzwolił nas z grzechów naszych przez krew swoją</em></span> (Obj.1:5).</p>
<hr />
<p><em><span style="color: #333399;">Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie łudźcie się: ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani zniewieściali, ani mężczyźni współżyjący ze sobą; Ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani złorzeczący, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. A takimi niektórzy z was byli. Lecz zostaliście obmyci, lecz zostaliście uświęceni, lecz zostaliście usprawiedliwieni w imię Pana Jezusa i przez Ducha naszego Boga</span> </em>(1 Kor.6:9-11).</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>A gdy kto spełnia uczynki, zapłaty za nie nie uważa się za łaskę, lecz za należność; Gdy zaś kto nie spełnia uczynków, ale wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, wiarę jego poczytuje mu się za sprawiedliwość. Jak i Dawid mówi, że błogosławiony jest człowiek, któremu Bóg przypisze sprawiedliwość bez uczynków, mówiąc: Błogosławieni, których nieprawości są przebaczone i których grzechy są zakryte. Błogosławiony człowiek, któremu Pan nie poczyta grzechu</em> </span>(Rzym.4:4-8).</p>
<hr />
<p><strong>W terminologii biblijnej często używa się określenia „szata sprawiedliwości Jezusa”, czego podstawą są np.:</strong></p>
<p>Bardzo się będę radował z Pana, weselić się będzie moja dusza z mojego Boga, gdyż oblókł mnie w <b>szaty zbawienia</b>, przyodział mnie <b>płaszczem sprawiedliwości </b>jak oblubieńca, który wkłada zawój jak kapłan, i jak oblubienicę, która zdobi się we własne klejnoty (Iz.11:10).</p>
<p>Wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa (Gal.3:27).</p>
<hr />
<h1>Jak grzesznik, przykryty szatą sprawiedliwości Jezusa, ma się od teraz zachowywać?</h1>
<h2>Może ją brudzić, grzesząc jak wcześniej?</h2>
<p><span style="color: #333399;"><em>Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli</em> </span>(1 Jana 2:1).</p>
<h2>No ale grzesznikowi trudno nie grzeszyć! Co gdy znowu zgrzeszy?</h2>
<p><em><span style="color: #333399;">A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy</span> (1 Jana 2:1).</em></p>
<p><strong>Krew Jezusa oczyszcza nie tylko na początku naszej drogi, ale także w jej trakcie, za każdym razem, gdy zgrzeszymy mając już na sobie Jego szatę!</strong></p>
<p>Po każdym upadku konieczna pokuta i prośba do Boga o przebaczenie, by jak najszybciej usunąć plamę, zanim zrobi się ich tak dużo, że przestaniemy je zauważać lub przestaną nam one przeszkadzać.</p>
<p>Z każdą nową plamą na początkowo czystej szacie sprawiedliwości Jezusa stajemy się jednak miejscowo nieczyści, jak człowiek z 3 Moj.13:2-3:</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Jeżeli u jakiegoś człowieka pojawi się na skórze jego ciała obrzęk albo wysypka, albo plama i rozwinie się to na skórze jego ciała tak, że wygląda to na trąd, to zaprowadzą tego człowieka do kapłana Aarona. A gdy kapłan obejrzy to chore miejsce na skórze ciała i zauważy, że</em></span></p>
<h4>1) WŁOSY na tym chorym miejscu ZBIELAŁY i</h4>
<h4>2) to chore miejsce wygląda jak WGŁĘBIENIE na skórze ciała, to jest to plaga trądu. Gdy kapłan to stwierdzi, uzna go za nieczystego.</h4>
<h1>Żeby zrozumieć, o co w tym chodzi, pytamy, jakie znaczenie mają w Biblii WŁOSY?</h1>
<h4><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz3.png"><img decoding="async" class="alignright wp-image-12751" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz3.png" alt="" width="300" height="354" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz3.png 414w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Obraz3-254x300.png 254w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></h4>
<p>Podpowiedź znajdziemy w Sędz.16, <strong>gdzie Samson z włosami jest pełen siły, a gdy je traci, traci też siłę,</strong> którą następnie odzyskuje, gdy włosy ponowie odrastają, dzięki czemu jest w stanie zniszczyć konstrukcję domu i pogrzebać tysiące osób przebywających na jego dachu.</p>
<p><strong>Włosy to siła, moc !</strong></p>
<p><strong>Siłą ludu Bożego nie jest siła fizyczna, lecz PRAWDA i DUCH PRAWDY</strong></p>
<p><em><span style="color: #333399;">Nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w DUCHU i w PRAWDZIE; bo Ojciec takich szuka,</span> którzy by mu tak cześć oddawali</em> (Jana 4:23).</p>
<p><strong>Co zatem oznacza zmiana koloru WŁOSÓW z CZARNYCH na BIAŁE?</strong></p>
<p><strong>Wypaczenie prawdy i jej ducha !</strong></p>
<p>Zastąpienie prawdy błędem, a ducha prawdy duchem błędu!</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Sprzeciwili się słowom Bożym i pogardzili radą Najwyższego</em> </span>(Ps.107:11).</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Zachowując wiarę i dobre sumienie, które pewni ludzie odrzucili i stali się rozbitkami w wierze</em></span> (1 Tym.1:19).</p>
<p><em><span style="color: #333399;">Słyszy się powszechnie o wszeteczeństwie między wami i to takim wszeteczeństwie, jakiego nie ma nawet między poganami, mianowicie,</span> że ktoś żyje z żoną ojca swego</em> (1 Kor.5:1).</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Napisałem wam w liście, abyście nie przestawali z wszetecznikami; Ale nie miałem na myśli wszeteczników tego świata albo chciwców czy grabieżców, czy bałwochwalców, bo inaczej musielibyście wyjść z tego świata. Lecz teraz napisałem wam, abyście nie przestawali </em></span><br />
<span style="color: #333399;"><em>z tym, który się mieni bratem, a jest wszetecznikiem lub chciwcem, lub bałwochwalcą, lub oszczercą, lub pijakiem, lub grabieżcą, żebyście z takim nawet nie jadali. Bo czy to moja rzecz sądzić tych, którzy są poza zborem? Czy to nie wasza rzecz sądzić raczej tych, którzy są w zborze? Tych tedy, którzy są poza nami, Bóg sądzić będzie. Usuńcie tego, który jest zły, spośród siebie</em></span> (1 Kor.5:9-13).</p>
<p><strong>Czy oznacza to, że jeśli:</strong> błędnie zrozumiemy nauki Biblii i błędnie będziemy je przedstawiać lub w jakieś sytuacji niewłaściwie się zachowamy, stajemy się trędowatymi, do usunięcia poza obóz / z grona ludu Bożego?</p>
<p><strong>Na szczęście NIE, bo poza białymi włosami JEDNOCZEŚNIE MUSIAŁ wystąpić jeszcze drugi objaw: WGŁĘBIENIE w SKÓRZE !</strong></p>
<p><strong>Włosy na chorym miejscu ZBIELAŁY, + WGŁĘBIENIE w skórze ciała.</strong></p>
<p>Co to może oznaczać?</p>
<p><span style="color: #ff0000;">Głęboko zakorzeniono zło! = Problem już nie głowy, lecz SERCA!</span></p>
<p>Działanie świadome, celowe, uporczywe, umyślne, niesłuchujące życzliwej i łagodnej perswazji, napomnienia, sprzeciwu ani protestu.</p>
<p>Osoba mająca dobre serce i szukająca Boga i Jego prawdy (lub dowolnej innej) przyjmie pouczenie, napomnienie, zwrócenie uwagi na błąd swojego rozumowania i/lub postępowania i je zmieni, bo jej problem dotyczy tylko umysłu (ma tylko zbielałe włosy) !</p>
<p>Jeśli jednak problem jest głębszy i dotyka także serca, ujawni się on w postaci UPORU, ŚWIADOMEGO trzymania się błędnych nauk i/lub niewłaściwego postępowania, pomimo nabycia wiedzy o błędzie swego zrozumienia i/lub postępowania, bo problem dotyczy nie tylko umysłu (chore miejsce ma nie tylko ZBIELAŁE WŁOSY), lecz obejmuje też i serce (dodatkowo w chorym miejscu jest WGŁĘBIENIE) !</p>
<h3>Łatwo czy trudno zmienić CZARNE włosy na BIAŁE?</h3>
<p><strong>BARDZO ŁATWO, robimy to niemal codziennie, np:</strong></p>
<ul>
<li>podając błędne znaczenia niektórych zapisów Biblii;</li>
<li>błędnie odczytując słowa i czyny innych;</li>
<li>zajmując błędne stanowisko w sprawach rodziny, zboru, wydarzeń na świecie itd.;</li>
<li>podejmując różne błędne decyzje w sprawach codziennego życia.</li>
</ul>
<p><strong>A WGŁĘBIENIE w skórze? Świadome i uparte trwanie w błędnym zrozumieniu i/lub postępowaniu?</strong></p>
<p>Łatwo o nie czy trudno?<br />
Trudniej, ale nie aż tak, by było to niemożliwe, np., gdy ktoś:</p>
<ul>
<li>kłamie (tylko białe włosy czy też i wgłębienie w skórze?);</li>
<li>zaprzecza, że coś powiedział/zrobił (tylko białe włosy czy też i wgłębienie w skórze?);</li>
<li>cytując coś, wyrywa to z kontekstu (tylko białe włosy czy też i wgłębienie w skórze?);</li>
<li>udaje, że czegoś nie wie / nie widział (tylko białe włosy czy też i wgłębienie w skórze?);</li>
<li>stosuje podwójne standardy – własna rodzina / kościół / partia / płeć / naród / rasa itd. (tylko białe włosy czy też i wgłębienie w skórze?).</li>
<li>dostrzega błąd nauk i/lub postępowania swej grupy religijnej, ale nadal ją wspiera i pozostaje w jej szeregach, bo z jakiegoś powodu</li>
<li>tak wygodniej (tylko białe włosy czy też i wgłębienie w skórze?);</li>
</ul>
<p>+ liczne inne scenariusze !</p>
<p><strong>Na pociechę dodajmy, że dopóki nie nastąpi krystalizacji w złu (można ją poznać po braku chęci do pokuty) jest szansa wyleczenia się z takich objawów, o czym w.4-8:</strong></p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Niemożliwe jest bowiem, żeby tych, którzy </em></span><br />
<span style="color: #333399;"><em>1) raz zostali oświeceni i </em></span><br />
<span style="color: #333399;"><em>2) zakosztowali daru niebieskiego, i </em></span><br />
<span style="color: #333399;"><em>3) stali się uczestnikami Ducha Świętego; Zakosztowali też </em></span><br />
<span style="color: #333399;"><em>4) dobrego słowa Bożego i 5) mocy przyszłego wieku; </em></span><br />
<span style="color: #333399;"><em>A odpadli [po dostąpieniu tych 5-ciu błogosławieństw] – ponownie odnowić ku pokucie, gdyż sami sobie / dla siebie samych znowu krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na hańbę</em></span> (Żyd.6:4-6).</p>
<p><strong>A jeżeli to jest biała plama na jego skórze, lecz nie wygląda na wgłębienie w skórze i włos na niej nie zbielał, to kapłan odosobni tego chorego na siedem dni. A gdy kapłan dnia siódmego stwierdzi, że porażone miejsce pozostało takie same, a zakażenie nie rozszerzyło się na skórze, to odosobni go kapłan na dalsze siedem dni. A gdy kapłan zobaczy go po raz drugi siódmego dnia i stwierdzi, że miejsce zarażone stało się bezbarwne i zakażenie nie rozszerzyło się na skórze, to kapłan uzna go za czystego. Jest to tylko wysypka, więc tamten wypierze swoje szaty i będzie czysty. A jeżeli wysypka na skórze po pokazaniu jej kapłanowi w celu uznania go za czystego będzie się rozszerzała, wtedy pokaże się kapłanowi po raz drugi. I gdy kapłan zobaczy, że wysypka na skórze się rozszerzyła, to uzna go za nieczystego; jest to trąd.</strong></p>
<p><em>Ale wciąż pozostaje pytanie odnośnie człowieka w całości pokrytego trądem, który wg polecenia Boga miał być uznany za czystego. </em></p>
<p><em>Czy naprawdę jest on czysty, skoro trąd to grzech?</em></p>
<p><strong>Nie, NIE jest czysty, jest bardziej trędowaty / grzeszny niż ten z trądem tylko miejscowym !</strong></p>
<p>Dlaczego zatem uznany za czystego?</p>
<p>Uznany za czystego tylko z jakiegoś konkretnego punktu widzenia!</p>
<p><strong>Jakiego?</strong></p>
<p>W tym życiu nie przychodzi przez Jezusa do Boga, a więc nie staje się dzieckiem Bożym. Dziedzicznie jest cały trędowaty po Adamie, nieprzykryty szatą sprawiedliwości Jezusa, której tym samym nie plami, bo jej na sobie nie ma. Pozostaje poza zainteresowaniem Boga, bo Bóg nie może mieć do czynienia z grzesznikiem.</p>
<p><strong>Oto inny obraz trędowatego, bez szaty sprawiedliwości Jezusa:</strong></p>
<p><em><span style="color: #333399;">Wszyscy jesteśmy jak nieczyści, a wszystkie nasze sprawiedliwości są jak szata splugawiona / okrycie splugawionej kobiety; wszyscy opadliśmy jak liść, a nasze nieprawości uniosły nas jak wiatr</span></em> (Iz.64:6).</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/owce.png"><img decoding="async" class="alignright wp-image-12756" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/owce-1024x643.png" alt="" width="350" height="220" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/owce-1024x643.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/owce-300x188.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/owce-768x482.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/owce.png 1147w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" /></a><span style="color: #333399;"><em>Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. Również te muszę przyprowadzić i będą słuchać mego głosu, i będzie jedna owczarnia [i] jeden pasterz</em> </span>(Jana 10:16).</p>
<p><strong>Oto inny biblijny przykład prawdziwości słów Biblii / Jezusa TYLKO z JEDNEGO punktu widzenia:</strong></p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie / nieprawość / nieposłuszeństwo [w grece anomia]</em></span> (Mat.7:21-23).</p>
<p>Jak zostaną powitani w Królestwie ci, którzy mordowali innych w imieniu Boga, i to „dla Jego chwały”, albo autorzy takich nauk jak wieczne męki czy też ci ograniczający korzyści ze śmierci Jezusa tylko do członków własnego kościoła?</p>
<p><strong>Zauważmy mądrość Boskiej metody, którą warto naśladować:</strong></p>
<p>Jeśli ktoś niewłaściwie wierzy lub niewłaściwie postępuje (bieleją mu włosy), nie ma się z czego cieszyć, ale wciąż jest nadzieja, ponieważ:</p>
<p>Sprawiedliwy siedem razy upadnie [jego włosy 7 razy zbieleją], jednak znowu się podniesie [bo w jego chorym miejscu nie ma wgłębienia = nie tkwi uparcie w upadku, lecz POKUTUJE]; lecz grzesznicy potykają się w nieszczęściu [bo są świadomie uparci w złu i NIE POKUTUJĄ] (Przyp.24:16).</p>
<hr />
<p><span style="color: #333399;"><em>Sprzeciwili się słowom Bożym i pogardzili radą Najwyższego</em> </span>(Ps.107:11).</p>
<p><em><span style="color: #333399;">A człowieka, który wywołuje rozłamy / stronnictwa, po pierwszym i drugim upomnieniu unikaj. Wiedząc, że taki [człowiek] jest przewrotny i grzeszy, i sam na siebie wyrok wydaje</span> </em>(Tyt.3:10-11).</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Jeśli ktoś uważa, że jest prorokiem albo że ma dary Ducha, niech uzna, że to, co wam piszę, jest przykazaniem Pańskim; A jeśli ktoś tego nie uzna, niech nie uznaje</em></span> (1 Kor.14:37-38).</p>
<p><strong>W WT też będą świadomie uparci grzesznicy:</strong></p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Choć niegodziwemu [kozłom WT] okaże się łaskę, nie nauczy się sprawiedliwości. W ziemi prawości [WT] będzie czynić nieprawość </em></span><br />
<span style="color: #333399;"><em>i nie będzie zważać na majestat PANA</em></span> (Iz.26:10).</p>
<p><strong>A zatem,</strong></p>
<p>skoro z powodu wrodzonej niedoskonałości nie możemy całkowicie uniknąć błądzenia w umyśle i postępowaniu, starajmy się całkowicie unikać tego, czego możemy uniknąć POMIMO naszej niedoskonałości: upartego i świadomego TRWANIA w błędzie umysłu i/lub postępowania !</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty2.png"><img decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-12755" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty2-1024x576.png" alt="" width="780" height="439" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty2-1024x576.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty2-300x169.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty2-768x432.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty2-350x197.png 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty2-528x297.png 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty2-860x484.png 860w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/09/Czysty-tredowaty2.png 1280w" sizes="(max-width: 780px) 100vw, 780px" /></a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/czysty-tredowaty-komentarz-do-ksiegi-kaplanskiej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12745</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Trudności w przyjmowaniu Łaski Bożej</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/trudnosci-w-przyjmowaniu-laski-bozej/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=trudnosci-w-przyjmowaniu-laski-bozej</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/trudnosci-w-przyjmowaniu-laski-bozej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2026 16:56:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Boże miłosierdzie]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Duchowy wzrost]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[grzech]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[miłosierdzie Boże]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[powrót do boga]]></category>
		<category><![CDATA[przebaczenie]]></category>
		<category><![CDATA[syn marnotrawny]]></category>
		<category><![CDATA[walka z grzechem]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[zbawienie]]></category>
		<category><![CDATA[życie duchowe]]></category>
		<category><![CDATA[łaska Boża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12490</guid>

					<description><![CDATA[Wykład wygłoszony przez brata Wiktora Szpunara na spotkaniu chrześcijańskim w Łężycach. 26 kwietnia 2026 r.  Chciałbym powiedzieć o pewnym myślach, które są proste do zrozumienia, ale bywają bardzo trudne do osobistego przyjęcia do swojego serca. (Efezjan 2:8-9, manna 29 III – 2 kom.) Historia siostry z Danii i br. Jolly’ego Wiele lat temu, gdy większości <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/trudnosci-w-przyjmowaniu-laski-bozej/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Wiktora Szpunara na spotkaniu chrześcijańskim w Łężycach.</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>26 kwietnia 2026 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/LBItBCTL6KU?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Chciałbym powiedzieć o pewnym myślach, które są proste do zrozumienia, ale bywają bardzo trudne do osobistego przyjęcia do swojego serca. (<a href="https://literature-peb.com/MannaPL/View/29/3">Efezjan 2:8-9, manna 29 III – 2 kom</a>.)</p>
<h2>Historia siostry z Danii i br. Jolly’ego</h2>
<p>Wiele lat temu, gdy większości z nas nie było jeszcze na świecie, na konwencji LHMM w Danii miała miejsce ciekawa scena. Był na tej konwencji brat Jolly i wkrótce miał być przeprowadzony chrzest wodny, w której miał przewodniczyć. Do brata Jolly podeszła pewna siostra.</p>
<p><strong>Siostra z Danii:</strong> bracie Jolly, poświęciłam się Bogu, gdy miałam około 13 lat. Dotychczas nigdy nie wzięłam symbolu chrztu. Później miałam w szkole kontakt z młodzieżą, która wyprowadziła mnie na manowce, daleko od Boga. Były tam dzikie imprezy i stałam się grzesznicą. Od tego czas przez wiele lat grzeszyłam. Zrozumiałam, że bardzo źle postępowałam. Zgrzeszyłam chyba na wszystkie możliwe sposoby.</p>
<p>(I tutaj zaczęła opowiadać te grzechy)</p>
<p><strong><img decoding="async" class="alignright wp-image-12491" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/2376ffa1-017d-42fa-9b92-14fae58edc10-scaled.jpg" alt="" width="400" height="288" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/2376ffa1-017d-42fa-9b92-14fae58edc10-scaled.jpg 2560w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/2376ffa1-017d-42fa-9b92-14fae58edc10-300x216.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/2376ffa1-017d-42fa-9b92-14fae58edc10-1024x737.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/2376ffa1-017d-42fa-9b92-14fae58edc10-768x553.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/2376ffa1-017d-42fa-9b92-14fae58edc10-1536x1106.jpg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/2376ffa1-017d-42fa-9b92-14fae58edc10-2048x1475.jpg 2048w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Brat Raymond Jolly:</strong> Ja nie chcę słuchać twoich grzechów. Nie chcę widzieć twoich „poplamionych ubrań” (Izaj. 64:5-6). Twoich podartych łachmanów grzechu. Powiedz to Bogu, Jemu opowiedz Twoje grzechy.</p>
<p><strong>Siostra z Danii:</strong> Już to zrobiłam! Ja wprost wołałam do Boga, aby przyjął mnie z powrotem. Z jednej strony chciałabym zostać ochrzczona, bo chcę odnowić moje poświęcenie. Ale z drugiej strony boję się, że dla mnie nie ma już nadziei.</p>
<p><strong>Brat Raymond Jolly:</strong> Czy pamiętasz przypowieść o synu marnotrawnym? Gdy syn <u>był jeszcze daleko</u> „ojciec go dostrzegł, wzruszył się bardzo, wybiegł naprzeciw, rzucił mu się na szyję i zaczął go całować”. Z chwilą, gdy pokutowałaś i zapragnęłaś wrócić do Boga, to On już wybiegł do Ciebie. Symbolicznie mówiąc on jest chętny Cię przytulić i całować jak Ojciec.</p>
<p><strong>Ona:</strong> Jakie to by było piękne i wspaniałe. Gdybym tylko mogła w to uwierzyć!</p>
<p><strong>Jolly:</strong> A czy Ty wierzysz Siostro, że Bóg kłamie, albo że Jezus nie mówi prawdy?</p>
<p><strong>Ona: </strong>O, nie!</p>
<p><strong>Jolly:</strong> A przecież List Jakuba 4:8 mówi: „Zbliżcie się do Boga, a on zbliży się do was”.  Jezus także mówi: „tego, który przyjdzie do mnie, nie wyrzucę precz” [J 6:37]. Na pewno żadnej takiej osoby nie odrzucę, nie odtrącę.</p>
<p><strong>Ona: </strong>Ale czy On nawet mi może przebaczyć?</p>
<p><strong>Jolly:</strong> A czy pamiętasz takie słowa z Psalmu [51:17], że „Bóg sercem skruszonym i zgnębionym nie pogardzi” i że nie odrzuci takiej osoby? Bóg mówi, że Jezus jest zdolny zbawić aż do granic, całkowicie.</p>
<p><strong>Ona: </strong>Aż do granic?</p>
<p><strong>Jolly: </strong>Tak, tak właśnie mówi Bóg. Hebrajczyków 7:25 – „Dlatego też całkowicie może zbawić tych, którzy przez Niego przychodzą do Boga, bo zawsze żyje, aby wstawiać się za nimi”. To słowo ‘całkowicie’ znaczy, w pełni, we wszystkich kierunkach.</p>
<p>(wtedy ta siostra ze łzami mówi): widocznie więc obejmuje to także mnie.</p>
<p><strong>Jolly: </strong>Tak Siostro, to obejmuje także Ciebie. Gdybyś zgrzeszyła na śmierć, to już więcej byś nie pokutowała. A skoro pokutujesz, to pokazuje, że duch święty jeszcze działa w twoim sercu.</p>
<p>… Ta siostra została tam ochrzczona z wielką radością. Dwa tygodnie później była konwencja w Anglii, gdzie znowu służył brat Jolly przed swoim powrotem do Ameryki. Przemawiał akurat brat Armstrong, brat Jolly siedział z tyłu, wśród słuchaczy i poczuł lekkie klepnięcie w ramię. Ogląda się a to była ta siostra z Danii.</p>
<p><strong>Jolly: </strong>Siostro, zostawiłem Cię w Danii i wcale nie spodziewałem się, że Cię zobaczę w Anglii.</p>
<p><strong>Ona:</strong> Drogi bracie Jolly, nie mogłam pozwolić na to, żebyś pojechał do Stanów zanim Ci powiem jak bardzo czuje się szczęśliwa.</p>
<p>Później jeszcze wiele razy się spotykali i za każdym razem mówiła jak wielką ma radość w sercu.</p>
<h2>Wiele podobnych historii&#8230;</h2>
<p><strong>Wielu ludzi myśli, że popełniło grzech na śmierć… albo że przynajmniej Bóg nigdy na nich nie spojrzy z miłością</strong></p>
<p>(doświadczenie z pracy w internecie; <a href="https://substack.com/home/post/p-148674753">…po tym, co zrobiłem, nie ma już dla mnie nadziei…</a>)</p>
<p><strong>Podobny scenariusz:</strong> uzależnienie/mocno zakorzenione grzechy &gt; poświęcenie, krótka zmiana &gt; powtarzające się upadki (albo nowe grzechy) &gt; prośby do Boga &gt; kolejne upadki &gt; znowu próby, upadki &gt;  zniechęcenie…. ===&gt; <strong>HEBR. 6:4-6</strong></p>
<p><strong>Hebr. 6:6</strong> – pocieszeniem (jest to ciekawe, bo werset którego wielu się boi jest najlepszym potwierdzeniem, że nie powinni, <u>jeśli pokutują</u>)</p>
<h2>Dziwny rodzaj pychy</h2>
<p>Paradoks jest taki, że jednym z problemów w takich sytuacjach jest pewien rodzaj pychy lub błędnego zrozumienia swojej relacji z Bogiem. To taka pycha, która maskuje się jako głęboka pokora.</p>
<p>Historia pastora: ‘może ja za mało pokutuję?’, jego przyjaciel: ‘jesteś człowiekiem złamanym, zmęczonym, rzadko ktoś tak pokutuje&#8230;&#8217;</p>
<p>A więc co było problemem? Sam ten pastor mówi:  „Musiały umrzeć moje wyobrażenia na mój temat. Wszyscy mogli to zrobić, tak zgrzeszyć. Wybaczyłbym im… ale nie ja. Ja przecież taki nie jestem. Bankrutowało moje przekonanie na mój temat. No kto jak kto, ale ja? W taki sposób?”</p>
<p>Są różne sposoby radzenia sobie: „wezmę się za siebie, trochę się podźwignę, zrobię coś dobrego, wtedy przyjdę do Boga”. Zgrzeszyłem?<br />
To będę gorliwiej przestrzegał religijnych zasad i to się może spodoba Bogu. Powiedziałem złe słowo? Powiem dziesięć dobrych i jakoś to będzie&#8230;</p>
<p>To taka próba „wypracowania” łaski Bożej. Może komuś pomogę, może dam trochę pieniędzy na sprawę Pańską. Może to jakoś zatrze grzechy. To nie jest ta droga, bo łaska to niezasłużona życzliwość. (1 Jana 1:8-2:2)</p>
<h2><strong>Zrozumieć i przyjąć naszą słabość i grzeszność</strong><br />
(Izaj. 66:2)</h2>
<p>&#8211; Przykład Piotra (jego gorzki płacz był potrzebny…)</p>
<p>&#8211; Uznanie prawdy o sobie (Łuk. 18:13 – celnik)</p>
<p>&#8211; Anonimowy alkoholicy: sami nie damy rady…</p>
<p>[ich zasady na następnej stronie]</p>
<p><em>Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu [lub innej rzeczy] – że utraciliśmy kontrolę nad naszym życiem.</em></p>
<p><em>Uwierzyliśmy, że Siła większa od nas samych może przywrócić nam zdrowy rozsądek.</em></p>
<h2><strong>Efez. 2:8-9 – zbawieni z Łaski przez wiarę</strong></h2>
<p>Efez. 2:8-9 – zbawieni z Łaski przez wiarę</p>
<p><strong>Przyjmowanie zbawienia z łaski przez wiarę zmienia motywację:</strong> to już nie – wypracuję sobie łaskę Bożą, bo tak się nie da – łaska zawsze jest niezasłużona!!<br />
To miłość Boża nas przyciska, przynagla, aby czynić to, co się podoba Bogu, a nie strach, ambicja itd.</p>
<p>„To nie jest z was…” (wiara prośbą żebraka – manna, 29 marca, 2 kom.)</p>
<p>Samowystarczalność jest pod wieloma względami chwalebnym celem, a pewność siebie i własnych umiejętności może niewątpliwie inspirować do wielkich czynów. Chrześcijanin dąży jednak do tego, by polegać na Bogu.</p>
<p>Wiara: Towarzyszy samotnym żeglarzom po bezkresnych oceanach, wznosi wspaniałe budowle ku niebu, popycha olimpijczyków do zdobycia złotego medalu, a astronautów do „śmiałego lotu” w kosmos. To pewność siebie i odwaga do zwyciężania, do ujarzmienia wewnętrznych demonów i zwycięskiego wyjścia z tego przedsięwzięcia.</p>
<p>Lecz to Łaska Boża zaplanowała i zapewniła nasze wyzwolenie od grzechu. Narzędziem, za pomocą którego Łaska jest nam objawiana, jest Chrystus, a Jego śmierć jest przedmiotem naszej Wiary. I nie tylko śmierć Chrystusa, ale także Jego zmartwych-wstanie. Dzięki takiej wierze jesteśmy usprawiedliwieni, to znaczy uznani za sprawiedliwych i oczyszczeni z potępienia za grzech, który nas obciąża (jest to b. ważne: 1 Kor 15:17-19).</p>
<p>Ten akt Bożej Miłości rodzi wdzięczność w sercu wierzącego i kształtuje postawę życiową. Z tej odpowiedzi powinny wypływać akty dobroci i miłosierdzia oraz ogólna życzliwość wobec wszystkich wokół nas. Ale te uczynki nie mogą pomnożyć naszego usprawiedliwienia. Przecież one same są owocem Łaski Bożej. Zatem „nikt nie może się chlubić”.<br />
&#8212; z art. pt. „Łaska przed wiarą”, UK BIBLE STUDENTS [<a href="https://www.ukbiblestudents.co.uk/magazine/gracefaith.htm">po angielsku dostępny tutaj</a>]</p>
<h2>Niektóre fragmenty Biblii, na które w rozmowie powołał się br. Jolly</h2>
<p>Łukasza 15 – przyp. o marn. synu / miłosiern. ojcu (i dwie inne)<br />
&#8212;<br />
Drugi syn z przyp.: Niestety, wielu jest zadowolonych ze swojej własnej sprawiedliwości, która dla Boga jest tylko łachmanami (Izaj. 64:6, Fil. 3:8-9); problem tych osób: nie mają ducha Ojca, ducha MIŁOŚCI</p>
<p>Po co ten rozdział? (faryzeusze szemrali…)<br />
&#8211; mamy tu 3 przypowieści, które dobrze obrazują charakter naszego Boga (syn m. = pokutujący)<br />
&#8211; co odciąga młodszego syna? Miłość do rzeczy tego świata, do przyjemności…<br />
&#8211; gdy był bogaty: byli przyjaciele, ale gdy w ziemi był głód, a on roztrwonił, to nikt mu nie pomógł<br />
&#8211; pasł świnie i chciał jeść strąki (świnie-grzeszni ludzie i strąki-śmieci, którym żywi się dziś świat)<br />
&#8211; opamiętał się – jak niektórzy grzesznicy (Jak 4:8)<br />
&#8211; zachowanie Ojca… (Łuk. 15:20, Ps. 34:18)</p>
<h2>Jezus może zbawić całkowicie – jakie jest tego znaczenie?</h2>
<p>Hebr. 7:25 &#8211; Greckie słowo tłum. na ’całkowicie’ w tym wersecie to ’pantêlēs’, które oddawane jest jako ’zupełnie’, ’do końca’, ’doskonale’, w każdy możliwy sposób.</p>
<p>Idźmy tym tropem (istnieje też termin ‘tania łaska’ i tego chcielibyśmy uniknąć):</p>
<h3>&#8222;Nawróciłem się i jestem zbawiony!&#8221;</h3>
<p>Jeden ewangelista powiedział, że gdy przychodzi do tego czy innego miasta to przyciąga wielu ludzi, aby postanowili  przyjąć Jezusa, ale jednocześnie dodaje, że te nawrócenia są jakby kąpiel. Są dobrzy gdy to trwa, ale długo nie trwają jako tacy.</p>
<p>Gdy ewangelista przyjeżdża wielu się nawraca. Ale gdy ewangelista wyjeżdża to te osoby wracają z powrotem do świata, do swojego normalnego życia i znowu karmią się rzeczami światowymi. Gdy ponownie taki ewangelista z kościoła nom. przyjedzie to znowu ci ludzie nawracają się do Chrystusa. Jeden z takich młodzieńców nawróconych powiedział mi: nawróciłem się i jestem zbawiony.</p>
<p>A ja mówię: z czego jesteś zbawiony?</p>
<p>On tak nie wie, szuka i mówi: <strong><em>z piekła jestem wybawiony.</em></strong></p>
<p>Miał na myśli zbawienie od wiecznych mąk, od tortur.</p>
<p>Pytam: jesteś zbawiony z piekła? On: tak. A ja: dobrze, a do czego jesteś zbawiony?</p>
<p>On mówi: nooo, <strong><em>jestem zbawiony do nieba.</em></strong></p>
<p>Ja mówię: to znaczy, że już nie musisz sprawować swojego zbawienia z bojaźnią i ze drżeniem? Jeśli już jesteś zbawiony to znaczy, że nie potrzebujesz już sprawować zbawienia.</p>
<p>Chłopak chwilę się zastanowił i mówi: ja tu zdaje się mylę się. <u>Bo ja w końcu nie wiem czy naprawdę jestem zbawiony czy nie</u>. Wtedy starałem się jemu wyjaśnić:</p>
<p>Wyjaśniłem mu, że został wybawiony z potępienia grzechu z powodu swojej wiary. Nie został jednak jeszcze zbawiony od mocy grzechu. Tak podobnie Wy i ja jesteśmy zbawieni od grzechu. Jest powiedziane, że ci, którzy są w Chrystusie to nie ma już dla nich potępienia. <u>Ale wy ani ja nie jesteśmy jeszcze wybawieni od mocy grzechu</u>. I codziennie Pan nas wyzwala z mocy grzechu. A my musimy pracować z nim.</p>
<p>Działając w taki sposób sprawujemy nasze zbawienie aż do końca. Po naszym uspr. z wiary, jest nam powiedziane, abyśmy następnie przedst. nasze ciała ofiarą żywą, świętą. Ofiarą, czyli po naszym tymczasowym uspr. możemy wtedy poświęcić się Bogu. I dlatego Jezus mówi: weźcie jarzmo moje na siebie. TO jest poświęcenie.</p>
<p>Gdy przychodzimy pod jarzmo Pańskie to znaczy, że przychodzimy pod naszą głowę. <strong><u>Odrzucamy własną wolę, a w to miejsce przyjmujemy Jego wolę</u></strong>. Jezus wszedł w jarzmo w służbie dla Boga. My bierzemy Pańskie jarzmo, więc też wstępujemy w służbę Bożą. <u>A następnie uczymy się Chrystusa</u>. Uczymy się jak przezwyciężać. Uczcie się ode mnie, żem ja cichy i pokornego serca. Tzn. uniżony w sercu. A znajdziecie odpocznienie duszom waszym.</p>
<hr />
<h2>Istnieją dwa wybawienia:<br />
(1) z potępienia i<br />
(2) z mocy grzechu</h2>
<p>E8, s. 484 – „W odniesieniu do Wieku Ewangelii słowo oczyszczenie używane jest w Biblii w wąskim i szerokim znaczeniu. W znaczeniu szerokim odnosi się ono do omycia jednostki: (1) z potępienia grzechu, co następuje przez krew Chrystusa; oraz (2) z mocy grzechu, co następuje przez Słowo, wsparte opatrznością Bożą”<br />
[1] Rzym. 3:23-28, [2] Jana 17:17, 8:32</p>
<p>E8, s. 497 &#8211; Pokuta wystarcza jednak tylko do częściowego oczyszczenia. Nie może oczyścić od winy, potępienia grzechu. Może tego dokonać jedynie krew Chrystusa, jak trafnie wyraził to poeta w jednej z najpiękniejszych z naszych pieśni:</p>
<p>Ani moje łzy wylane, / Ani prace wykonane<br />
Nie przyniosą pojednania;/ Tyś nas zbawił, umarł za nas.<br />
Ja nie wnoszę nic cennego / Więc się chwytam krzyża Twego</p>
<p>Uczestniczymy w zbawieniu [1] przez naszą wiarę i [2] przez chęć i staranie się o to, by poddać nasze myśli, słowa i czyny pod kontrolę Jezusa.</p>
<p>Warto jednak odpuścić egocentryzm i skupienie na własnym stanie i problemach, a skupić się na imieniu JEZUS i Jego Mocy. To imię znaczy ‘Zbawiciel od Jahwe’ albo ‘Jahwe jest Zbawieniem’. Patrzmy więcej na Boga i na Jezusa i działajmy bardziej z wdzięczności i z miłości do nich za ich ogromną łaskę. Nie ze strachu i obowiązku.</p>
<h2><strong>1 Jana 5:12 – „Kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma życia.”</strong></h2>
<p>Piękne słowa. Kto ma Syna. Ale gdzie powinniśmy Go mieć? Czy na obrazku? Czy na krzyżyku? Czy tylko w słowach modlitwy? Najpierw trzeba Go mieć w sercu. Przyjąć Go jako swojego osobistego Zbawiciela i Odkupiciela. Przyjąć to, że bez względu na to, jak bardzo dziś jestem słaby i jak bardzo mi się nie udaje, to Jezus przychodzi do mnie ze swoją miłością. Stoi u drzwi i kołacze. Pokuta, przyjęcie Jezusa i oddania się Bogu na służbę. Potem tylko wytrwałość. Tu nie jest powiedziane, że to życie dopiero gdzieś w przyszłości będzie. Przyjęcie miłości Chrystusa to życie już teraz. Nie za własne zasługi i za własną doskonałość. Żydzi chcieli osiągnąć życie wieczne, ale nie osiągnęli go przez uczynki. My też nie zbawiamy się przez nasze dobre dzieła, jakimi by one nie były, ale zbawimy się wiarą w Syna Bożego. Kiedy pozwalamy Mu wejść z Jego miłością, kiedy przyjmujemy miłość i sami uczymy się kochać, to Jezus staje się centrum naszych nadziei i planów; naszych myśli i pragnień, i całego życia. Wtedy w nim żyjemy, w nim oddychamy i w nim zostajemy zbawieni. | to wdzięczność pobudza do poświęcenia – 2 Kor 5:14-15</p>
<div>Tak się nie udaje żyć bez przerwy i bez trudności w grzesznym ciele, kochani Br. i S.! (Przyp. 24:16) Będziemy upadać, będziemy mieli gorsze dni i tygodnie. Ale szczere przyjęcie wiarą Bożej Łaski coś zmienia!</div>
<div></div>
<div>Można słyszeć: „Ja nie zasługuję na Bożą łaskę!”, „Trudno mi zrozumieć, żeby Bogu tak na mnie zależało!”&#8230; Ale taki właśnie jest Bóg i takie jest znaczenie Łaski. Bóg Cię kocha, bo TAKI JEST, bo Jemu się podoba pomagać i być dobrym, a nie dlatego, że Ty coś zrobisz albo nie zrobisz.</div>
<div></div>
<div>Pewnie, miłości można nie przyjąć – i teraz, i ostatecznie w przyszłości. Jezus jest dżentelmenem, nie zmusza nikogo do kontaktu i pójścia za Nim. Ale nie patrzmy transakcyjnie, bo nikt z nas się nie wypłaci za śmierć Jezusa za nas. Możemy tylko okazać wdzięczność, a to jest coś całkiem innego niż odpłacenie się. To chęć, by podziękować i dać coś od siebie!</div>
<div></div>
<div>W różnych rzeczach ludzie szukają Zbawienia. W spowiedzi, we mszy, w głoszeniu ewangelii, w tym żeby wiedzieć jakie imię nosi Bóg, w przestrzeganiu sabatu, w odpowiedniej diecie, w kontakcie z ziemskim przywódcą, który idzie dobrą drogą i w unikaniu tych, którzy są uznawani za odstępców. W tym, że się jest w najczystszej prawdzie i najlepiej się rozumie Słowo Boże albo obecny etap Boskiego planu. To wszystko to nie to, to wszystko jest za małe. To też nie to, że kolejny dzień nie upadłeś/aś, choć to jest dobre. Choć to jest pięknie, że z Bożą łaską się zmieniasz.</div>
<div></div>
<div>Ale co mówi Jezus? Jana 11:25-26 – „I powiedział do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, będzie żył. A każdy kto żyje i wierzy we mnie, nigdy nie umrze. Czy wierzysz w to?”</div>
<div></div>
<div>„Tylko wierz” to jest myśl przewodnia Ewangelii. Wierz w te słowa o Jezusie, w to proroctwo że On trzciny nadłamanej nie złamie i tlącego się knota nie dogasi. I zobacz samego siebie w tej trzcinie i w tym knocie. Nie polegaj ‘na sobie’, ale uwierz, że Jezus wie jak Cię zbawić całkowicie i to aż do granic. Wie, Jak Ci pomóc i jak udzielić Ci wieczności i doskonałości.</div>
<h2>Podsumowanie</h2>
<div>
<p>Czy to nie paradoks? Trudność przyjęcia łaski. Przecież jest to coś najpiękniejszego na świecie. To uwolnienie i zdjęcie ciężaru z pleców. Czy nam się to uda? Czy uda nam się lepiej to zrozumieć i przyjąć do serca?&#8230;</p>
<p>Jest to już inny temat, ale oznacza to też zmianę patrzenia na innych… „Idź i ty czyń podobnie!” – tak kończy się jedna z przypowieści. Czyńmy podobnie do Jezusa i do Boga. Bądźmy mądrzy i czujni, ale miłosierni i współczujący. Bóg nie żąda w tym doskonałości naszego ciała, ale naszego ducha i pragnień.</p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/trudnosci-w-przyjmowaniu-laski-bozej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12490</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kiedy nastanie prawdziwy pokój?</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/kiedy-nastanie-prawdziwy-pokoj/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kiedy-nastanie-prawdziwy-pokoj</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/kiedy-nastanie-prawdziwy-pokoj/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Apr 2026 10:27:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[2 Piotra 3]]></category>
		<category><![CDATA[Biblia o przyszłości]]></category>
		<category><![CDATA[Boży plan]]></category>
		<category><![CDATA[Daniela 2:44]]></category>
		<category><![CDATA[Izajasza 24]]></category>
		<category><![CDATA[izajasza 35]]></category>
		<category><![CDATA[Jeremiasza 23]]></category>
		<category><![CDATA[koniec świata Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[koniec systemu świata]]></category>
		<category><![CDATA[królestwo boże]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusza 24]]></category>
		<category><![CDATA[Micheasza 4]]></category>
		<category><![CDATA[miłość bliźniego]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[nauczanie Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[obecność Chrystusa]]></category>
		<category><![CDATA[paruzja jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[pokój na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[proroctwa biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[przykazania Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[sprawiedliwość Boża]]></category>
		<category><![CDATA[wiara chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[wielki ucisk]]></category>
		<category><![CDATA[zbawienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12432</guid>

					<description><![CDATA[Pytanie o pokój towarzyszy ludzkości od wieków. Pomimo ogromnego postępu cywilizacyjnego świat nadal doświadcza konfliktów, napięć i niepewności. Biblia jednak daje odpowiedź &#8211; prawdziwy pokój nadejdzie, ale nie jako rezultat ludzkich działań, lecz jako wypełnienie Bożego planu. Wykład wygłoszony przez brata Czesława Rucińskiego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 5 kwietnia 2026 r.  Czas ucisku i <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/kiedy-nastanie-prawdziwy-pokoj/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p data-start="2515" data-end="2794">Pytanie o pokój towarzyszy ludzkości od wieków. Pomimo ogromnego postępu cywilizacyjnego świat nadal doświadcza konfliktów, napięć i niepewności. Biblia jednak daje odpowiedź &#8211; prawdziwy pokój nadejdzie, ale nie jako rezultat ludzkich działań, lecz jako wypełnienie Bożego planu.</p>
<p data-start="2515" data-end="2794"><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Czesława Rucińskiego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 5 kwietnia 2026 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Yt-8UoO3XEA?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<h2 data-section-id="mcjjh5" data-start="2796" data-end="2827">Czas ucisku i jego znaczenie</h2>
<p data-start="2829" data-end="2975">Pan Jezus zapowiedział:<br data-start="2852" data-end="2855" />„Bo wtedy będzie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd ani nigdy nie będzie” (Mateusza 24:21, UBG).</p>
<p data-start="2977" data-end="3143">Jednocześnie zapewnił:<br data-start="2999" data-end="3002" />„A gdyby te dni nie były skrócone, żadne ciało nie byłoby zbawione. Lecz ze względu na wybranych dni te będą skrócone” (Mateusza 24:22, UBG).</p>
<p data-start="3145" data-end="3316">Ucisk, którego doświadczamy, nie jest przypadkowy. Psalmista wskazuje:<br data-start="3215" data-end="3218" />„Zaprawdę gniew człowieka będzie cię chwalił, a resztę gniewu powściągniesz” (Psalmów 76:11, UBG).</p>
<p data-start="3318" data-end="3425">Oznacza to, że nawet trudne doświadczenia służą realizacji Bożego celu — wychowaniu i przemianie ludzkości.</p>
<h2 data-section-id="31twhx" data-start="3427" data-end="3454">Wezwanie do przebudzenia</h2>
<p data-start="3456" data-end="3572">Dziś szczególnie aktualne są słowa wzywające do duchowego przebudzenia. Jezus wskazał dwa najważniejsze przykazania:</p>
<p data-start="3574" data-end="3829">„Będziesz miłował Pana, swego Boga, z całego swego serca, z całej swojej duszy i z całej swojej myśli. To jest pierwsze i największe przykazanie. A drugie jest do niego podobne: Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie” (Mateusza 22:37-39, UBG).</p>
<p data-start="3831" data-end="3920">To właśnie brak tej miłości prowadzi do chaosu i podziałów, które obserwujemy na świecie.</p>
<h2 data-section-id="bwq4a3" data-start="3922" data-end="3968">Obecność Chrystusa i niewidzialne Królestwo</h2>
<p data-start="3970" data-end="4131">Biblia uczy, że obecność Jezusa Chrystusa (paruzja) już się rozpoczęła. Jako wywyższony Król, posiadający Boską naturę, pozostaje niewidzialny dla ludzkiego oka.</p>
<p data-start="4133" data-end="4215">Jego panowanie prowadzi do stopniowego obalania niesprawiedliwego porządku świata.</p>
<h2 data-section-id="z1b4b7" data-start="4217" data-end="4243">Upadek obecnego systemu</h2>
<p data-start="4245" data-end="4379">Pismo Święte zapowiada głębokie wstrząsy społeczne i moralne:<br data-start="4306" data-end="4309" />„Oto PAN opróżnia ziemię i czyni ją pustkowiem…” (Izajasza 24:1, UBG).</p>
<p data-start="4381" data-end="4486">„Czy moje słowo nie jest jak ogień – mówi PAN – i jak młot, który kruszy skałę?” (Jeremiasza 23:29, UBG).</p>
<p data-start="4488" data-end="4646">Opis „spalenia ziemi” nie odnosi się do fizycznego zniszczenia planety, lecz do końca obecnego systemu opartego na niesprawiedliwości (2 Piotra 3:10-14, UBG).</p>
<h2 data-section-id="ag5i9z" data-start="4648" data-end="4659">Cel Boży</h2>
<p data-start="4661" data-end="4828">Bóg nie dąży do zniszczenia ludzkości, lecz do jej odnowy:<br data-start="4719" data-end="4722" />„Pan… jest cierpliwy… nie chcąc, aby ktoś zginął, ale aby wszyscy przyszli do pokuty” (2 Piotra 3:9, UBG).</p>
<p data-start="4830" data-end="4977">Jednak wielu ludzi nie szuka Boga:<br data-start="4864" data-end="4867" />„Biada tym, którzy zstępują do Egiptu po pomoc… a na PANA nie patrzą i nie szukają PANA” (Izajasza 31:1, UBG).</p>
<h2 data-section-id="1ey1pin" data-start="4979" data-end="5010">Nadchodzące Królestwo pokoju</h2>
<p data-start="5012" data-end="5151">Prorocy zapowiadają czas prawdziwego pokoju:<br data-start="5056" data-end="5059" />„Przekują swoje miecze na lemiesze… nie będą się więcej uczyć wojny” (Micheasza 4:1-3, UBG).</p>
<p data-start="5153" data-end="5255">„W dniach tych Bóg nieba wzbudzi królestwo, które na wieki nie będzie zniszczone” (Daniela 2:44, UBG).</p>
<p data-start="5257" data-end="5323">To Królestwo przyniesie sprawiedliwość, pokój i nowe zasady życia.</p>
<h2 data-section-id="mltta5" data-start="5325" data-end="5351">Nadzieja dla wierzących</h2>
<p data-start="5353" data-end="5498">Jezus zaprasza każdego:<br data-start="5376" data-end="5379" />„Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam odpocznienie” (Mateusza 11:28, UBG).</p>
<p data-start="5500" data-end="5639">A prorok zapowiada przyszłość pełną radości:<br data-start="5544" data-end="5547" />„Odkupieni przez PANA powrócą… a radość wieczna będzie nad ich głową” (Izajasza 35:10, UBG).</p>
<h2 data-section-id="1pmrlxq" data-start="5641" data-end="5656">Podsumowanie</h2>
<p data-start="5658" data-end="5760">Świat zmierza ku zmianie. Obecny porządek nie przetrwa, ale nie oznacza to końca nadziei &#8211; przeciwnie.</p>
<p data-start="5762" data-end="5784">To początek nowej ery.</p>
<p data-start="5786" data-end="5932">Prawdziwy pokój nastanie wtedy, gdy Królestwo Boże obejmie panowanie nad ziemią, a ludzie nauczą się sprawiedliwości, pokory i posłuszeństwa Bogu.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/kiedy-nastanie-prawdziwy-pokoj/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12432</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jakie grzechy popełniamy?</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jakie-grzechy-popelniamy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jakie-grzechy-popelniamy</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jakie-grzechy-popelniamy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Aug 2025 17:58:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[furtki grzechu]]></category>
		<category><![CDATA[grzechy]]></category>
		<category><![CDATA[grzechy częściowo świadome]]></category>
		<category><![CDATA[grzechy grzechy nieświadome]]></category>
		<category><![CDATA[grzechy świadome]]></category>
		<category><![CDATA[jak sobie radzić z grzechem]]></category>
		<category><![CDATA[jakie grzechy popełniamy]]></category>
		<category><![CDATA[klasyfikacja grzechów]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[rachunek sumienia]]></category>
		<category><![CDATA[strategia rozwoju duchowego]]></category>
		<category><![CDATA[strategia w walce z grzechem]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana myślenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12041</guid>

					<description><![CDATA[Wykład powiedziany przez brata Jonatana Urbana w ramach szkoły proroczej zboru w Bydgoszczy, 24 sierpnia 2025 r. Co to jest grzech? &#8211;  Co ludzie na ulicy by odpowiedzieli? Ludzie starsi/bardziej tradycyjni &#8211; grzechy wymieniane przez kościół katolicki młodzież może nie do końca „uznawać” terminu grzech; źle im się on kojarzy; myślą bardziej o terminach rzeczy <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jakie-grzechy-popelniamy/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wykład powiedziany przez brata Jonatana Urbana w ramach szkoły proroczej zboru w Bydgoszczy, 24 sierpnia 2025 r.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/aHvrDMSEWjo?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Co to jest grzech?</strong></p>
<p>&#8211;  Co ludzie na ulicy by odpowiedzieli?</p>
<ul>
<li><strong>Ludzie starsi/bardziej tradycyjni</strong> &#8211; grzechy wymieniane przez kościół katolicki</li>
<li><strong>młodzież</strong> może nie do końca „uznawać” terminu grzech; źle im się on kojarzy; myślą bardziej o terminach rzeczy złych i dobrych…tylko w takim wypadku kto ma ustalać co jest dobre a co złe? Gdzie jest granica?</li>
</ul>
<p><strong><img decoding="async" class="alignright wp-image-12042" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/08/45343_original.png" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/08/45343_original.png 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/08/45343_original-300x169.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/08/45343_original-1024x576.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/08/45343_original-768x432.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/08/45343_original-350x197.png 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/08/45343_original-528x297.png 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/08/45343_original-860x484.png 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Co mówi Bóg w Biblii? </strong></p>
<p>&#8211; Mat 7:23 „…Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość.”</p>
<p>&#8211; 1 Jan 5:17 „Wszelka niesprawiedliwość jest grzechem…”</p>
<p>Wróćmy na chwilę do Kościoła Katolickiego, funkcjonują w nim dwa terminy odnoszące się właśnie do grzechów &#8211; „powszedni” i „śmiertelny” lub potocznie grzech „lekki” i „ciężki”</p>
<p>Terminy te są biblijne</p>
<p>&#8211; <strong>1 Jan 3:4</strong></p>
<p>„Każdy, kto popełnia grzech, przekracza też prawo, ponieważ grzech jest przekroczeniem prawa.” UBG lub „Każdy, kto popełnia grzech, popełnia bezprawie, grzech bowiem jest bezprawiem”  (EIB dosł.)</p>
<p>Apostoł Jan nie mówi tutaj o „prawie” jako o zakonie, mówi szerzej…</p>
<p>Czyli każde wykroczenie, każdy grzech, wszelka niesprawiedliwość, nieprawość to przekroczenie Bożego Prawa, i jego zasad.</p>
<p>&#8211; <strong>Jak 2:10-11</strong></p>
<p>„Kto bowiem przestrzega całego prawa, a przekroczy jedno przykazanie, staje się winnym wszystkich.” (Ponosi konsekwencję niewypełnienia zakonu)</p>
<p>„Bo ten, który powiedział: Nie będziesz cudzołożył, powiedział też: Nie będziesz zabijał. Jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą prawa.”</p>
<p>Biblia zwraca nam więc uwagę, że każdy grzech, każda „zła rzecz” którą robimy jest grzechem…oczywiste czyż nie? Niekoniecznie, bo może być tak, że podświadomie, choć wiemy że tak być nie powinno, wpadamy trochę w pułapkę usprawiedliwiania się przed samym sobą, a być może i przed Panem, że czynimy tyle dobrego, walczymy z 3’ma naszymi wadami, to jakiś tam drobny grzech czy wada, nie mają tak wielkiego znaczenia…</p>
<p>…ale może jest tak że mamy 4 wady, i ta jedna pozostanie bez naszej uwagi?</p>
<p><strong>A to może prowadzić do wielkiego zagrożenia</strong>, bo ta nasza 4’ta wada, której nie poświęcamy wystarczająco uwagi, czy ten nasz drobny grzech, będzie degradować coraz bardziej nasz charakter.</p>
<p>Oczywiście, często <strong>nie jesteśmy zdolni walczyć z wszystkimi</strong> naszymi wadami naraz, ale powinniśmy przynajmniej starać się, poprzez głęboką analizę samych siebie, zdawać sobie sprawę z tej wady czy też konkretnego popełnionego grzechu, i odpowiednio pokutować, co z pewnością nam pomoże w przyszłości, zamiast „ciągnąć nas w dół” jak stałoby się gdybyśmy je pomijali.</p>
<p>Wspomniałem już o dwóch rodzajach grzechu które funkcjonują w kościele katolickim, <strong>Biblia</strong> również <strong>mówi</strong> <strong>o dwóch rodzajach grzechu</strong>:</p>
<p>1 Jan 5:16-17</p>
<p>Jeśli ktoś widzi swego brata, który popełnia grzech nie na śmierć, niech się za niego modli, a Bóg da mu życie, to jest tym, którzy popełniają grzech nie na śmierć. Jest grzech na śmierć. Nie mówię, aby ktoś modlił się za to.</p>
<p>Wszelka niesprawiedliwość jest grzechem, jest jednak grzech nie na śmierć.</p>
<p>(Grzech na śmierć) Dotyczy kościoła, nas nie w pełnym znaczeniu…ale…</p>
<p>Grzech na śmierć to grzech popełniony przeciwko znacznej znajomości, ze złej woli i świadomie. <strong>Brzmi dla nas odlegle prawda? Nam to by ciężko było spełnić te warunki…</strong>Ja tak sobie pomyślałem na początku…</p>
<p><strong> </strong>To może lekko zredagujemy tą definicje, zachowując jej elementy.</p>
<p><strong>Grzech na śmierć to grzech popełniony mimo tego że wiedziałem, że to co robię jest złe, miałem w tym danym momencie </strong><strong>nie czystą intencję, i byłem świadomy tego co robię.</strong> Dla mnie brzmi to już nieco bardziej „blisko” ; to już coś z czym mogę się bardziej utożsamić.</p>
<p>Choć nie jesteśmy na próbie do życia, i nie możemy technicznie popełnić grzechu na śmierć (który by spowodował wtórą śmierć i brak zmartwychwstania) to z pewnością jesteśmy zagrożeni utratą poświęcenia, łączności z Bogiem, a prawdopodobnie możemy i niezwykle utrudnić sobie dojście do doskonałości w Tysiącleciu &#8211; a to są tragiczne konsekwencje &#8211; chyba się zgodzimy?</p>
<p>Na szczęście jest element łagodzący tą całą sytuację…</p>
<p>2 Kor 4:7 &#8211; Mamy zaś ten skarb w <strong>naczyniach glinianych</strong>, aby wspaniałość tej mocy była z Boga, a nie z nas.</p>
<p>Ps 103:14 &#8211; On bowiem wie, <strong>z czego jesteśmy ulepieni</strong>; pamięta, że jesteśmy prochem.</p>
<p>To nasze ulepienie, nasze gliniane naczynie, czyli nasze ciało niszczy nasze wysiłki podobania się Bogu i służenia mu.</p>
<p>To tak jak byśmy mieli właśnie jakieś naczynie, mniej lub bardziej dziurawe, które starali byśmy się napełnić jakąś bardzo cenną cieczą. Samo nalewanie jest stosunkowo proste i przyjemne, to co sprawiało by nam trudność to właśnie te <strong>dziury</strong>, i to <strong>właśnie na nich powinna się skupić głównie nasza uwaga</strong>.</p>
<p>Musimy być świadomi naszych niedoskonałych naczyń z dwóch powodów,</p>
<ol>
<li>By rozumieć że wyniki naszych starań poświęcenia są ograniczane przez nasze wrodzone niedoskonałości i grzechy, które popełniamy są najczęściej mniej lub bardziej spowodowane przez nasze upadłe ciała; naszego „Starego Adama” .</li>
<li>By wiedzieć że to właśnie „łatanie” tych niedoskonałych naczyń powinno być <strong>Wielkim zadaniem naszego życia.</strong></li>
</ol>
<p>Można więc racjonalnie stwierdzić że zdecydowana <strong>większość grzechów</strong> jakie popełniamy <strong>nie jest grzechami</strong> w pełni <strong>świadomymi</strong> (do czego w praktyce sprowadza się grzech na śmierć)</p>
<p>Ciężko też założyć, że wszystkie grzechy które popełniamy wynikają <strong>tylko i wyłącznie</strong> z naszych wrodzonych słabości i skłonności, w takim wypadku ofiara Jezusa, które je przykrywa, sprawiałaby, że bylibyśmy automatycznie doskonali…</p>
<p>Musi więc istnieć coś „pomiędzy”… i takie coś jak wiemy istnieje, nazywamy to grzechami <strong>CZĘŚCIOWO ŚWIADOMYMI</strong>. I to właśnie one są najbardziej skomplikowane, zawiłe, trudne do określania, subiektywne itd…. Ale <strong>warto się nad nimi zastanawiać</strong> i nie tylko ramach teoretycznych rozważań, ale <strong>praktycznie</strong>, analizując siebie i swoje postępowanie…DLACZEGO?…</p>
<p><strong>Bo grzechy częściowo świadome są najczęściej przez nas popełnianymi grzechami !!!</strong></p>
<p><strong>Co</strong> <strong>to są grzechy częściowo świadome? </strong></p>
<p>Inaczej mówimy też na nie grzechy mieszane, czyli częściowo świadome, a częściowo nieświadome, czyli wynikające z niewiedzy, słabości ciała czy grzesznych skłonności.</p>
<p>Są to grzechy, które w przypadku poświęconych naśladowców Chrystusa, składają się w większości z tej <strong>części „nieświadomej”</strong>, tej która wynika z dziur i nieszczelności w naszych ziemskich naczyniach, <strong>ALE</strong> zawiera też jakąś, choćby niewielką, dozę <strong>świadomości, naszego dobrowolnego przyzwolenia czy aprobaty</strong>.</p>
<p>Do naszego już dziurawego i nieszczelnego, z powodu Adamowego upadku, naczynia <strong>dokładamy</strong> <strong>swoje</strong> dziury i pęknięcia…niektóre z nich z pewnością pojawiły się tam w powiązaniu ze starymi wadami i skłonnościami które odziedziczyliśmy, ale na przykład je powiększamy w wyniku swojej nieuwagi czy ignorancji. Czasami jednak tworzymy zupełnie nowe…</p>
<p><strong>Z czego to wszystko wynika? Dlaczego tak jest?</strong></p>
<p>Bo posiadamy, nie tylko grzeszne, niedoskonałe ciało i tak zwany NOWY UMYSŁ, WOLĘ i SERCE, ale posiadamy też w tym ciele, stary umysł, wolę i serce, które choć z definicji odmienione, jak mówi Apostoł Paweł w liście do Rzymian 12:2:</p>
<p>-„A nie dostosowujcie się do tego świata, ale przemieńcie się przez <strong>odnowienie waszego umysłu,</strong> abyście mogli rozeznać, co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga.”</p>
<p>…to <strong>nadal posiadamy</strong> elementy tego <strong>starego umysłu</strong>, nasza przemiana nie dzieje się w jednej chwili, i choć zazwyczaj dość szybko można swoje ogólne pragnienia i starania „przestawić” na takie zgodne z Bożą Wolą, to co do szczegółów, przy dokładnej samoanalizie okaże się, że są jeszcze elementy wymagające „odnowienia”, a niektóre może i <strong>„ponownego odnowienia”</strong> po jakimś czasie.</p>
<p>Członkowie Maluczkiego Stadka, którzy inaczej niż my, byli dodatkowo spłodzeni z ducha, poświęcali tej pracy całe swoje życie, i można założyć, że większość z nich dochodziła do zupełnego odnowienia dopiero przy końcu swojego życia.</p>
<p>Dlatego my powinniśmy jeszcze uważniej zwracać uwagę na <strong>odnawianie naszego umysłu.</strong></p>
<p><strong>Jak 1:8</strong></p>
<p>„Człowiek umysłu dwoistego jest niestały we wszystkich swoich drogach.”</p>
<p><strong>Obj 3:16</strong></p>
<p>„Znam twoje uczynki: nie jesteś <strong>ani zimny, ani gorący</strong>. Obyś był zimny albo gorący.</p>
<p>A tak, ponieważ jesteś letni i ani zimny, ani gorący, wypluję cię z moich ust.”</p>
<p><strong>Mat 6:24</strong></p>
<p>„<strong>Nikt</strong> <strong>nie</strong> <strong>może</strong> <strong>dwom panom służyć</strong>, gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował, albo jednego będzie się trzymał, a drugim pogardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie.”</p>
<p>Te wersety mówią nam, że <strong>chrześcijanin nie może</strong> w swoim umyśle <strong>przyzwalać</strong> na <strong>koegzystowanie</strong> tego starego umysłu z nowym, powinien być w pełni zdecydowany na służenie Panu i tylko Jemu.</p>
<p>Na pewno każdy poświęcony taką deklarację przed Bogiem i braćmi wyraził, na pewno szczerze pragnie by tak było, ale to<strong> nie oznacza</strong> automatycznie, że takim <strong>się staje</strong>. To jest <strong>proces</strong>, proces wygaszania tego starego umysłu, ziemskiego sposobu myślenia i działania.</p>
<p>Prorok Jeremiasz pisze takie słowa…</p>
<p>Jer 17:9 &#8211; „Najzdradliwsze ponad wszystko jest serce i najbardziej przewrotne. Któż zdoła je poznać?”…</p>
<p>Takie słowa wypowiada <strong>PROROK</strong>…</p>
<p>…więc możemy się z tym tylko zgodzić, że nasze postępowanie, nasze intencje, są bardzo zawiłe i skomplikowane, a do tego z natury skłonne do „przewrotności” i do pragnień innych niż mogłoby się nam na początku wydawać („najzdradliwsze”).</p>
<p>Dlatego niezwykle istotne jest, by <strong>codziennie być świadomym tej wewnętrznej walki</strong>, którą prowadzimy między naszym nowym umysłem, a resztkami starego umysłu, który korzystając z naszych wad i słabości ciała, przy pomocy świata i Szatana, próbuje przytłumić ten Nowy Umysł.</p>
<p>Musimy się jeszcze mocniej starać się o to żeby „dobijać” te resztki starego umysłu i walczyć z naszymi wadami i słabościami.</p>
<p><strong>Świadomość istnienia</strong>, choć w stłamszonym stanie, <strong>starego umysłu</strong>, wyjaśnia dlaczego często popełniamy grzechy częściowo świadome.</p>
<p>Gdy ponosimy jakąś porażkę, popełniamy jakiś grzech, oznacza to prawdopodobnie, że upadliśmy na punkcie jakiejś naszej wady, słabości czy grzesznej skłonności, prawdopodobnie i Szatan maczał w tym swoje palce, a okoliczności otaczającego nas złego „ducha tego świata” z pewnością nie pomagały. <strong>JEDNAK</strong> jeżeli tylko była jakaś szansa na powstrzymanie się od zrobienia tej rzeczy, jeżeli mogliśmy zrobić więcej by się temu sprzeciwić, to za tą część <strong>ponosimy odpowiedzialność</strong>. Czasami bywa też tak, że przez chwilę, choć mógł to być bardzo krótki moment, sympatyzowaliśmy z tym grzechem, to też znaczy że zawiera on pewne elementy grzechu świadomego.</p>
<p>To jest zwykle tylko domieszka, pewna niewielka część tego „całego naszego grzechu”, jednak niezwykle niebezpieczna, powinniśmy <strong>uważnie przyglądać się</strong> “furtkom”, których nie byliśmy w stanie wystarczająco szybko zamknąć i pozwoliliśmy naszym słabościom w tym momencie zdominować nasz umysł. <strong>Musimy</strong> te nasze słabe punkty <strong>analizować</strong>, i to zarówno jeżeli chodzi o nasze <strong>ciało</strong> jak i ten będący w trakcie procesu odnowy <strong>umysł</strong>…</p>
<p>Podobnie jak robi to dobry strateg wojskowy, to gdzie ma mocne punkty wie doskonale, ale <strong>skupia się na swoich słabych stronach</strong>, na tym co może wykorzystać przeciwnik, jakie ten przeciwnik ma mocne strony, tylko uzbrojony w taką dokładną wiedzę, będzie w stanie skutecznie przygotowywać się do walki. Często swoje słabe strony poznaje dopiero po analizie błędów i porażek odniesionych w poprzednich bitwach. Po kilku porażkach, choć osłabiony, jest jednak mocniejszy w wiedzę i przygotowanie na przyszłość.</p>
<p><strong>Takim</strong> strategiem <strong>był</strong> z pewnością <strong>Apostoł Paweł</strong>, który napisał tak „Dlatego mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach ze względu na Chrystusa; gdy bowiem jestem słaby, wtedy jestem mocny.” (2 Kor 12:10)</p>
<p>Kol 1:24</p>
<p>„Teraz <strong>raduję się w swoich cierpieniach</strong> dla was i tego, czego z udręk Chrystusa brakuje w moim ciele, <strong>dopełniam</strong> dla jego ciała, którym jest kościół.”</p>
<p>Gdy już wiemy z czego wynikała nasza porażka, <strong>gdzie</strong> nasz <strong>stary umysł</strong> jeszcze funkcjonuje i potrafi przejmować kontrolę nad naszym postępowaniem, powinniśmy jak zawsze pokutować przed Panem, i prosić go by pomógł nam wzmocnić właśnie te „miejsca” gdzie tego najbardziej potrzebujemy.</p>
<p><strong>Pan</strong> doskonale <strong>wie gdzie potrzebujemy pomocy</strong>, ale chce, żebyśmy to my sami sobie zdawali z tego sprawę i przy jego wspaniałej pomocy byli coraz skuteczniejsi w umartwianiu naszego starego umysłu, i w rozwijaniu nowego umysłu.</p>
<p>Powinniśmy być zawsze wdzięczni Panu, za jego opiekę, za doświadczenia, na które dozwala, mające na celu pokazać nam gdzie potrzebujemy skupić naszą uwagę.</p>
<p>Zadajmy sobie takie trzy pytania:</p>
<ol>
<li><strong>Czy zdaję sobie sprawę z moich słabości ciała i czy walczę z nimi?</strong></li>
<li><strong>Czy wiem gdzie mój nowy umysł ma braki, a stary potrafi nade mną zapanować?</strong></li>
<li><strong>Czy jestem gotowy na to by przez całe życie odmieniać swój umysł?</strong></li>
</ol>
<p>Podsumowując…są trzy rodzaje grzechu:</p>
<ol>
<li>Nieświadome</li>
<li>Częściowo świadome</li>
<li>W pełni świadome</li>
</ol>
<p>Żadne z nich nie są w porządku…jak powiedzieliśmy na początku, wszelkie grzechy są przekroczeniem Boskiego Prawa, i się jemu nie podobają.</p>
<p>Doświadczenia pomogą nam zidentyfikować grzechy, które popełniamy nieświadomie, naszym zadaniem później jest walka z tymi elementami Starego Adama które je powodują.</p>
<p>Wiele jednak grzechów popełniamy i będziemy popełniać częściowo świadomie, wtedy musimy jeszcze zauważyć gdzie nasz Nowy Umysł zawiódł i gdzie ten Stary jeszcze nie został umartwiony.</p>
<p>Ostatecznie naszym celem jest całkowite umartwienie ciała i całkowite umartwienie naszego starego umysłu, a w zamian rozwinięcie pięknego nowego umysłu…</p>
<p>Choć nie osiągniemy tego zupełnie w obecnych warunkach, to tak powinniśmy się starać &#8211; jakby to było możliwe…tylko w ten sposób osiągniemy zwycięstwo w naszym poświęceniu.</p>
<p>Pismo Święte daje nam instrukcję jak mamy w tym zakresie postępować.</p>
<p><strong>Przeczytajmy na koniec kilka wersetów.</strong></p>
<p>Fragmenty z 1 Jana 1:9 i 2:1</p>
<p>„Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości.”</p>
<p>„Moje dzieci, piszę wam to, abyście nie grzeszyli. Jeśli jednak ktoś zgrzeszy, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego.”</p>
<p>1 Kor 11:31,32</p>
<p>„Bo gdybyśmy sami siebie sądzili, nie bylibyśmy sądzeni.</p>
<p>Lecz gdy jesteśmy sądzeni, przez Pana jesteśmy karceni, abyśmy nie byli potępieni wraz ze światem.”</p>
<p><strong>I jeszcze słowa zachęty w naszej codziennej walce…</strong></p>
<p>Filipian 4:13</p>
<p>„Wszystko mogę w Chrystusie, który mnie umacnia.”</p>
<p>Mateusza 28:20</p>
<p>„…A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do końca świata…”</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jakie-grzechy-popelniamy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12041</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dzień z Bogiem, część 4</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dzien-z-bogiem-czesc-4</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Sep 2024 10:45:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[grzechy]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[miłość do bliźniego]]></category>
		<category><![CDATA[miłość do Boga]]></category>
		<category><![CDATA[miłość obowiązkowa]]></category>
		<category><![CDATA[miłuj bliźniego jak siebie samego]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa wieczorna]]></category>
		<category><![CDATA[nauczanie Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[przykazanie miłość]]></category>
		<category><![CDATA[sprawiedliwość]]></category>
		<category><![CDATA[złota reguła]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11253</guid>

					<description><![CDATA[Drodzy Bracia i Siostry, kończymy dzisiaj naszą serię wykładów pt. „Dzień z Bogiem”. Dziś naszym głównym tematem będą relacje międzyludzkie. Zastanowimy się, jak wg Pisma Świętego kształtować nasze relacje z innymi ludźmi w sposób, który podobałby się Bogu. Zastanowimy się nad tym, co powinno kierować naszymi relacjami, jak wyrażać nasze dobre uczucia w różnych sytuacjach <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Drodzy Bracia i Siostry, kończymy dzisiaj naszą serię wykładów pt. „Dzień z Bogiem”. Dziś naszym głównym tematem będą <u><b>relacje międzyludzkie</b></u>. Zastanowimy się, jak wg Pisma Świętego kształtować nasze relacje z innymi ludźmi w sposób, który podobałby się Bogu. Zastanowimy się nad tym, co powinno kierować naszymi relacjami, jak wyrażać nasze dobre uczucia w różnych sytuacjach i jak dzielić nasze relacje na ważne i ważniejsze. <u>W dalszej części wykładu nawiążemy jeszcze do dominujących grzechów i do pożegnania dnia, tak aby dzisiaj już pożegnać się na jakiś czas z tą serią wykładów.</u></p>
<p>Zobacz też inne wykłady z serii <strong>DZIEŃ Z BOGIEM</strong>:</p>
<ul>
<li><a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/">część 1</a></li>
<li><a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/">część 2</a></li>
<li><a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/">część 3</a></li>
</ul>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/tHOTSGAHMOw?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>1. <strong>Podstawowe zasady relacji chrześcijańskich: </strong>Apostoł Piotr podkreśla dwie najważniejsze cechy, które powinny charakteryzować naśladowców Jezusa w naszych relacjach: <strong><b>pobożność</b></strong> (najwyższa miłość do Boga) i<b> </b><strong><b>braterska miłość</b></strong><b> </b>(miłość do bliźnich jak do samego siebie). W 2 Piotra 1:7 czytamy: &#8222;Dodajcie do wytrwałości – pobożność, a do pobożności – braterską miłość.&#8221;</p>
<p>Pobożność jest wyrazem naszej miłości do Boga. Wynika z uznania Jego dzieła stworzenia, z planu zbawienia i z Jego opieki nad nami. Natomiast braterska miłość to wyraz dobrej woli i chęci błogosławienia innych. Nasza literatura nazywa ją „miłością obowiązkową”, bo jesteśmy ją winni wszystkim ludziom.</p>
<p><b>Pytanie: Dlaczego miłość braterska miałaby nas łączyć ze wszystkim ludźmi? Może tylko z rodziną albo może tylko z braćmi i siostrami w zborze? </b>Dzieje Ap. 17:36 &#8211; „<u>I z jednej krwi uczynił Bóg wszystkie narody ludzkie</u>, żeby mieszkały na całej powierzchni ziemi”. Tak więc, <b>po 1.:</b> mamy jednego Boga, Stwórcę nieba i ziemi. <b>Po drugie,</b> wszyscy pochodzimy od wspólnych rodziców – od Adama i Ewy, a wszyscy też płynęliśmy na jednej arce, bo wszyscy jesteśmy potomkami Noego i należymy do jego rodziny. <b>Po trzecie:</b> życie wieczne kogokolwiek z nas będzie możliwe tylko wtedy, gdy <u>„drugi Adam”</u> zastosuje swoją krew za nas i gdy my staniemy się jego wiernymi dziećmi pod Jego panowaniem w Królestwie. <b>Na pewno więc możemy powiedzieć, że jako ludzie jesteśmy braćmi i siostrami i że jesteśmy sobie <u>winni</u> braterską miłość. </b></p>
<p><b>2. </b><b>Czym jest sprawiedliwość w kontekście miłości? </b>Jak widzimy w 2 Piotra 1:7 po pobożności i braterskiej miłości dopiero pojawia się miejsce na łaskę, na gr. agape – miłość ofiarniczą, bezinteresowną. <u>Nas głównie interesuje pobożność i braterska miłość, obowiązkowa miłość, a te dwie rzeczy składają się razem na sprawiedliwość.</u> Brat Johnson wyjaśnia, że prawdziwa sprawiedliwość jest pełna uczucia i dobrej woli, którą jesteśmy winni wobec Boga i sobie nawzajem jako ludzie. W E1, s. 94 brat Johnson mówi o sprawiedliwości, że (cytuję): „Nie jest ona tylko obowiązkiem. Nie jest tylko formalnym aktem zewnętrznym. <b>Jest ona czymś czułym, lecz nie posiada czułości miłości bezinteresownej.</b> Jest to miłość obowiązkowa, a nie – jak sądzą niektórzy – zwykłe poczucie obowiązku czy zobowiązania.”</p>
<p>Taka sprawiedliwość lub braterska miłość to wysoki poziom rozwoju charakteru. Tak naprawdę jest to poziom, którego w tysiącleciu Bóg będzie wymagał od ludzi. Mamy o tym powiedziane proroczo w zwiastowaniu anielskim do pasterzy: Łukasza 2:14 – &#8222;Niech będzie chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój, <b>ludziom &#8211; dobra wola</b>&#8222;. I taka <u>dobra wola będzie </u><u>wymagana</u>, tzn. obowiązkowa dla tych, którzy będą chcieli żyć wiecznie na ziemi.<br />
3. <strong>Braterska miłość w naszych relacjach będzie się różnić w zależności od sytuacji. </strong><strong>Oto kilka przykładów: </strong></p>
<ul>
<li><strong>Współczucie zamiast uznania</strong>: Kiedy ktoś postępuje źle, zasługuje na współczucie i pomoc, a nie na uznanie.</li>
<li><strong>Grzeczność i szacunek zamiast sympatii</strong>: Można zachować szacunek bez konieczności odczuwania szczególnej sympatii.</li>
<li><strong>Kara z miłości</strong>: Czasami rodzice muszą karcić dzieci, aby je uczyć i chronić:<br />
Przysłów 22:6 &#8211; „Wychowuj chłopca odpowiednio do drogi, którą ma iść, a nie zejdzie z niej nawet w starości.”; Hebr. 12:6-7 &#8222;Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje. Trwajcież w karności! Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi. Jakiż to bowiem syn, którego by ojciec nie karcił?&#8221;</li>
<li><strong>Prawda i stanowczość z miłości</strong>: Czasami miłość wymaga mówienia prawdy lub podjęcia działań wbrew osobie, którą kochamy, aby jej pomóc. Miłość kojarzy się z wielką cierpliwością rozumianą jako długie znoszenie. Jednak czasami trzeba z tego długiego znoszenia zrezygnować i powiedzieć kilka słów prawdy lub zrobić coś wbrew osobie, którą kochamy&#8230; i to właśnie z miłości… <b>Czasami za szybko okazywane przyjazne uczucia, do tych, którzy wyrządzili </b><b>jakąś szkodę, a nie pokutują, także nie jest braterską miłością. </b><u>Mamy mieć w sercu gotowe przebaczenie, ale nie zawsze jest słuszne je pokazać.</u></li>
</ul>
<p>4. <b>Pan Jezus dał nam dwie ważne zasady miłości:</b></p>
<ul>
<li><strong>Po pierwsze &#8211; </strong><strong>Miłość do Boga</strong>: Mat. 22:37-39 &#8211; &#8222;Będziesz miłował Pana, swego Boga, całym swym sercem, całą swą duszą i całym swym umysłem&#8221; . <b>Zobaczmy, że ta miłość jest zarezerwowana tylko dla Boga.</b> <u>Żadnego człowieka, ani też samego siebie nie mamy darzyć taką miłością</u>, bo byłoby to robienie z tego kogoś lub z samego siebie naszego Boga. Tylko Stwórcy jesteśmy winni taką miłość. Czy mamy taką miłość? – to jest wielkie pytanie.</li>
<li><strong>Miłość do bliźniego</strong>: <u>&#8222;Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie.&#8221;</u></li>
</ul>
<p>Ta miłość ma być <b>„jak samego siebie”. </b><u>Co to jednak znaczy? </u><b>Tu przychodzi nam z pomocą druga wypowiedź naszego Pana:</b> Mat. 7:12 &#8211;<b><br />
</b><i>&#8222;Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.&#8221;</i></p>
<p>Określamy to jako<b> złotą regułę</b> postępowania, ale i ona bywa źle rozumiana. Spróbuję tutaj bardzo streścić te myśli, ale <u>chętnych odsyłam do bardzo ciekawego artykułu w TP nr 10, s. 38-46 pt. „Braterska miłość”:</u> <b>Złota Reguła nie oznacza, że powinniśmy spełniać wszystkie życzenia innych ludzi lub postępować według naszych własnych pragnień wobec nich. </b><u>Powód jest prosty</u>: nasze pragnienia, podobnie jak pragnienia innych ludzi, mogą być grzeszne lub samolubne. Gdybyśmy postępowali wyłącznie według ludzkich życzeń, moglibyśmy nieświadomie promować zło lub niesprawiedliwość. <b>A to na pewno nie może być złota reguła!</b></p>
<p><b>Prawdziwe znaczenie Złotej Reguły objawia się, gdy zrozumiemy, że Jezus skierował ją do swoich uczniów,</b> tzn. do tych, którzy już oddali swoje życie Bogu i zapragnęli wypełniać <b>Jego wol</b><b>ę</b>, a nie własną wolę. <u>Ci, którzy przyjęli Bożą wolę za swoją, nie kierują się własnymi pragnieniami, lecz starają się </u><u>zrozumieć i</u><u> czynić to, co jest zgodne z Bożymi zasadami sprawiedliwości i miłości.</u> <b>Starają się we wszystkim szukać Bożej woli. </b>Dlatego też Złota Reguła odnosi się do ludzi, którzy podporządkowali swoje życie Bożym nakazom i działają zgodnie z Jego sprawiedliwością.<br />
Bycie przekaźnikiem Boskiej sprawiedliwości: <u>Naszym zadaniem jest stawać się przekaźnikami Boskiej sprawiedliwości i miłości w relacjach z innymi.</u> Musimy dążyć do tego, aby nasi bliźni otrzymywali od nas pełną sprawiedliwość, taką jakiej pragnąłby i wymagał Bóg. <b>To </b><b>znaczy</b><b>, że musimy poszukiwać Bożej mądrości i wskazówek w Słowie Bożym, aby wiedzieć, jakie postępowanie jest właściwe i sprawiedliwe w naszych kontaktach z innymi</b>. To codzienna modlitwa, czuwanie i codziennie badanie Pisma Świętego w tej sprawie.</p>
<p><b>To, co chciałbym podkreślić to myśl, że </b><b>Złota Reguła nie polega na ślepym spełnianiu pragnień innych ludzi ani naszych własnych. </b>Polega na tym, aby nasze działania były zgodne z Bożą wolą i sprawiedliwością. Tylko wtedy, gdy nasze pragnienia będą podporządkowane Bożym zasadom, będziemy w stanie w pełni realizować prawdziwe przesłanie Złotej Reguły w naszym codziennym życiu.<br />
5. <strong>Kto jest naszym bliźnim i jak ich traktować?</strong></p>
<p>Już wiemy, że każdy człowiek jest naszym bliźnim, bez względu na rasę, narodowość, płeć, religię czy przekonania. Przypowieść o dobrym Samarytaninie pokazuje, że miłość i troska powinny być okazywane wszystkim, nawet wrogom.</p>
<p>Taką radę daje nam też apostoł Paweł. Galatów 6:10 &#8211; „A zatem, dopóki mamy czas, <b>czyńmy dobrze wszystkim</b>, a zwłaszcza naszym braciom w wierze.”</p>
<p><b>Widzimy tu jedną rzecz prostszą i drugą trudniejszą. Mamy czynić dobro wszystkim ludziom, ale zwłaszcza, w szczególnych sposób niektórym. </b><br />
6. <strong>Stopnie bliskości w relacjach: </strong>Relacje można podzielić na różne poziomy bliskości, zarówno w kontekście rodziny cielesnej, jak i duchowej:</p>
<ul>
<li><strong>Relacje rodzinne / </strong><strong>relacje z bliźnimi</strong>: Mąż i żona, rodzice i dzieci, rodzeństwo, dalsi krewni, przyjaciele, znajomi, obcy z naszego kraju i innych krajów.</li>
<li><strong>Relacje duchowe</strong>: Bóg i nasze przymierze z Nim, rodzice i dzieci w rodzinie Bożej, wierni bracia w Chrystusie, mniej wierni, usprawiedliwieni, nominalni chrześcijanie, Żydzi, mahometanie, poganie, ateiści.</li>
</ul>
<p>Każdy poziom bliskości niesie ze sobą inne obowiązki i zakres miłości, który powinniśmy okazywać. <b>Osobiście uważam, że wiele problemów międzyludzkich wynika z naruszania tych norm czy to w sferze duchowej czy cielesnej, a może nawet szczególnie w cielesnej.</b></p>
<p><u><b>I to dotyczy przede wszystkim dwóch naszych rodzin. </b></u>Naszych najbliższych, których mamy wokół siebie codziennie (czyli rodziny cielesnej); oraz naszego zboru i współbraci w Panu i w Prawdzie, którą wyznajemy.</p>
<p><b>Mamy na pewno wiele relacji, w których musimy być wierni i uczciwi (jak relacja pracodawca – pracownik, nasze kontakty biznesowe itd.), ale nie możemy stawiać tych rzeczy ponad te ważniejsze sprawy.</b></p>
<p>Można tu przytoczyć sporo wersetów, ale na pewno w temacie jest 1 do Tym. 5:8 – <b>„A jeśli kto nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego”. </b></p>
<p>Chodzi m.in. o to, że w poświęceniu człowiek powinien poświęcać <b>swój </b><b>własny </b>czas, pieniądze, energię i swoje własne rzeczy. <u>Bo jest też czas, pieniądze, energia i takie sprawy, które sprawiedliwie należą nie do nas, ale do naszych bliskich.</u> <b>Np. Jeżeli ktoś ma rodzinę: ma żonę albo męża, ma dzieci, ma żyjących rodziców, może chorych rodziców; to przed jakąkolwiek ofiarą z naszej strony, należy im się opieka, pomoc, miłość i troska. </b>Tak samo z jakąś wielką służbą na rzecz drugich.</p>
<p>Dobrze, że mamy takie pragnienia, ale jeżeli jest nam powierzone jakieś zadanie np. w zborze i z tego się nie wywiązujemy (albo nie chcemy przyjąć prawdziwej służby), to może się okazać, że wykonujemy coś innego z pogwałceniem sprawiedliwości.</p>
<p><b>Przykład podał pewien brat z Ukrainy, </b>który powiedział jak to jeden wierzący postanowił, że będzie głosił ewangelię w Afryce. Poszedł do swojego pastora mu to oznajmić, a ten pastor mówi: <b>Afryk</b><b>ę</b><b> to ty masz u siebie w domu, zajmij się żoną i </b><b>swoimi</b><b> dziećmi.</b> No tak, bardzo wygodne pojechać głosić do Afryki, gdy w domu są małe dzieci i wymagają właśnie tutaj pomocy i codziennej ewangelii w życiu, potrzebują przykładu męża i ojca, członka zboru itd.</p>
<p><b>Bądźmy świadomi, że nie możemy kochać wszystkich jednakowo</b> – <u>im bliższy jest nam bliźni, tym większy obowiązek dobrej woli wobec niego mamy</u>. Bo to właśnie podoba się Bogu. Nie każdy powinien oczekiwać od nas to samo. Pamiętajmy o sprawiedliwym obdzielaniu naszym czasem i miłością, aby uniknąć konfliktów i nieporozumień. <u><b>Ale nie starajmy się przypodobać drugim, szukajmy Bożej woli.</b></u></p>
<p><b>To jest szkoła życia, tutaj wiele razy upadamy i wiele razy łapiemy się na tym, że postąpiliśmy i postępujemy na co dzień nie tak, jakby było trzeba.</b></p>
<p>Jako podsumowanie tej części: <b>Najważniejsza w naszych relacjach jest dobra wola, </b><b>a </b><b>sposób jej wyrażania </b><b>bywa różny</b><b>.</b> Powinniśmy szukać Boskiego kierownictwa, rozwijać Jego usposobienie i dążyć do pełnej sprawiedliwości w naszych relacjach z innymi. Może to kiedyś jeszcze bardziej skomplikujemy, gdy dołączymy do tego w jakimś wykładzie Nowe Przykazanie Jezusa dotyczące oddawania życia za naszych braci i nasze siostry w Panu. <u>Ale myślę, że na razie jest już pewien materiał do rozmyślań.</u></p>
<p>Przejdźmy więc dalej do tematu <b>dominujących grzechów</b>. <u><b>D</b></u><u><b>ominujące grzechy.</b></u> To, co ważne, to uświadomienie sobie, że mamy te grzechy. <u>Tylko jeśli uznamy stan faktyczny, możemy wypowiedzieć takim grzechom walkę.</u> <b>Tym właśnie w skrócie jest biblijna pokuta:</b> ona oznacza dostrzeżenie problemu i podjęcie <u>prawdziwej wojny</u><u> z grzechem</u>. Oczywiście, ma tu mieć miejsce żal za grzech, odczuwanie nienawiści do niego, ale <u>pokuta nie jest samym tylko opłakiwaniem tego, że jesteśmy słabi i nie możemy pokonać naszych grzechów</u>.<b> </b><b>Prawdziwa pokuta działa, podejmuje próby! </b></p>
<p><b>Księga </b><b>Przysłów 24:16 </b><b>(Cylkow): „Bo siedmiokrotnie pada sprawiedliwy a dźwiga się znowu, ale niegodziwi gdy się potkną, pozostaną w nieszczęściu.”</b> Inne przekłady mówią, że grzesznicy: <u>grzęzną w przeciwnościach</u>, <u>giną</u> w nieszczęściu.</p>
<p>(Myślę, że my dobrze wiemy, że w oczach Bożych „<u><b>nie ma sprawiedliwego ani jednego”.</b></u> <u><b>Sprawiedliwy </b></u><u><b>w tym miejscu </b></u><u><b>to człowiek,</b></u> który przez pokutę i wiarę w Jezusa wchodzi w stan usprawiedliwienia przed Bogiem. <u><b>Taki </b></u><u><b>człowiek, gdy upada, </b></u><u><b>stara się podnosić i rusza do przodu.</b></u> Tacy ludzie dalej grzeszą, i dalej pokutują – aż do końca życia w niedoskonałym ciele; ale <u>grzesznik z tego wersetu to ten kto nie </u><u>chce już pokutować</u>)</p>
<p><u><b>Bóg wie, że będzie</b></u><u><b>my</b></u><u><b> upadać.</b></u> Biblia<u> nawołuje nas do tego, by nie trwać długo w nieoczyszczonym stanie.</u> Powinniśmy uznać, że ofiara Chrystusa jest wystarczalna i że jeśli <u><b>szczerze pokutujemy</b></u> to Bóg przyjmie nas z powrotem do społeczności ze sobą.</p>
<p><b>W 1 Liście Jana 2:1-2 czytamy: </b><u>„Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Lecz jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko nasze, lecz również za grzechy całego świata”</u>. Żeby czuć tę potrzebę przyjścia do Pana z prośbą o oczyszczenie, trzeba oczywiście świadomości, że takie grzeszenie nam się przytrafia, że nie jesteśmy sprawiedliwi o własnych siłach.</p>
<p>O tym mówi 1. rozdział tego listu, <b>1 Jana 1:8-9 </b>– <u>„Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Lecz jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy, odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości”</u>. <b>Pierwszy więc krok to przyznać się, że mam </b><u><b>dominujące grzechy</b></u><b>. </b>Na początku spotkań Anonimowych Alkoholików, a także w innych grupach wsparcia tego typu, wypowiadana jest tzw. <u><b>Modlitwa o pogodę ducha</b></u>. Brzmi ona: <i><b>&#8222;Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego!&#8221;</b></i> Także pierwsze dwa kroki na tych spotkaniach brzmią: &#8222;[1] Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu [lub innej rzeczy] – że utraciliśmy kontrolę nad naszym życiem. [2] Uwierzyliśmy, że Siła większa od nas samych może przywrócić nam zdrowy rozsądek.&#8221; <b>C</b><b>ały ten program zdrowienia nazywa się </b><u><b>Programem 12 Kroków</b></u><b>.</b></p>
<p>Jeśli mamy takie zapiekłe, takie <u><b>długo trwające grzechy</b></u>. Jeśli mamy takie dominujące grzechy, co do których myślimy, <u>że już nie damy rady; że może kiedyś w Królestwie</u><u> </u><u>(a może nigdy)</u><u>&#8230;</u> <b>To przestańmy tak myśleć.</b> Henryk Elzenberg napisał: <b>&#8222;Nie gardź sobą, że przegrałeś bitwę. Trzeba znacznej siły, by się zapędzić aż tam, gdzie się bitwy przegrywa&#8221;</b> i myślę, że to prawda. <u>Nie mówię, żeby się cieszyć z duchowych czy życiowych porażek.</u> <b>A jednak </b><b>porażka pokazuje to</b><b>, że jakaś walka się toczy; że nawet jeśli czasami płynę </b><b>z prądem</b><b>, to NIE chcę płynąć z prądem</b><b>, że nie jest to </b><u><b>MÓJ KIERUNEK</b></u><b>. </b>Powinniśmy zdawać sobie sprawę z naszych słabości, ale też z mocy Boga, który jest po naszej stronie w tych walkach. <u><b>List Jakuba 4:7-8</b></u> &#8211; <u>&#8222;Poddajcie się więc Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was. Zbliżcie się do Boga, a on zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie umysłu dwoistego.&#8221;</u></p>
<p>BG mówi: „<b>dajcie odpór diabłu”</b>. <u>Dać odpór diabłu</u> to <u><b>uznać, że on istnieje</b></u><b><br />
</b><b>i że jest silny</b><b>, </b>ale <u>świadomie</u> i z <u>całej swojej siły</u> i <u>woli</u> powiedzieć,<br />
że <u><b>wypowiadamy </b></u><u><b>jemu</b></u><u><b> posłuszeństwo</b></u>.</p>
<p>Nasze bezpieczeństwo wobec ataków Szatana będzie zależało od <u><b>naszej wytrwałości</b></u>, a także od tego, <u>czy zastosujemy w naszym życiu siedem kroków Jezusa</u>, a zwłaszcza <b>modlitwę</b> i <b>czuwanie</b>. My nie mamy przeciwstawiać się diabłu z naszej pychy lub arogancji. <u>Sami jesteśmy </u><u>zbyt </u><u>słabi.</u><b> </b>Mamy jednak silnego Boga, który będzie z tymi, którzy chcą się zmieniać <b>i </b><u><b>będzie z nami </b></u><u><b>na</b></u><u><b> tej wojnie aż do końca</b></u><b>.</b></p>
<p><b>List do Rzymian 8:1 &#8211; „Teraz jednak nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie.” </b>tzn. dla tych, którzy wierzą w moc przelanej krwi Jezusa Chrystusa i którzy walczą o sprawiedliwość i dobro w swoim życiu, nawet jeżeli grzechy mocno nas atakują i nieraz sprawiają, że upadamy. To tak samo dotyczy naszych relacji. Nawet staropolskie przysłowie mówi: „Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem”. To znaczy, by nie martwić się czymś, co już się wydarzyło i nie da się tego cofnąć. Lepiej przeprosić i od teraz się starać, żeby postępować lepiej.</p>
<p><u>Dochodzimy do ostatniego</u>, <b>14.</b> <u>obszaru życia i rozmyślań</u>: <b>Pożegnanie dnia</b></p>
<p><b>Tutaj z pewnością ważne byłoby wrócić do myśli z pierwszego </b><b>punktu w naszej serii wykładów</b><b> na temat </b><b>SNU</b><b>.</b> Jest na przykład taka historia: <u>&#8222;Jest trzecia w nocy, a tu nagle sąsiad wali do drzwi. Tak się przestraszyłem, że aż mi wiertarka z ręki wypadła&#8221;</u>.</p>
<p><b>🙂 🙂 &#8230; Nie powinniśmy tacy być. Raz: zakłócać życie sąsiadom, a dwa: zaburzać zbyt często nasz własny rytm życia jaki dał nam Bóg. </b></p>
<p>Jeśli chodzi o pożegnanie dnia to <u>w</u><u>ydaje się, że są różne typy charakteru.</u> <b>Jeden potrzebuje mocniejszego uderzenia się w pierś, drugi: może bardziej pocieszenia, dobrej </b><b>chrześcijańskiej </b><b>pieśni.</b> Kiedyś pewien brat wspominał, że jak nie mógł spać wieczorem, to brał tomy epifaniczne. No cóż, <u>różne są sposoby na pożegnanie dnia</u>.</p>
<p><b>Na pewno jednak, jak mówi Psalm 92:1-2</b> – <u>„Dobrze jest dziękować Jahwe, i wielbić Twoje imię, o Najwyższy, ogłaszać Twoją łaskę o poranku, i Twoją wierność nocą” </u></p>
<p>Wieczór szczególnie sprzyja takiemu badaniu samego siebie, jak to, które opisane jest w <u>TP nr 35, s. 62-63</u> i <u>TP nr 38, s. 4</u> – <b>co tam napisano?</b> <u>Przeczytam fragment</u>.</p>
<p><u>„<b>Jest jeszcze inny sposób badania, który może być łatwo przeoczony, nawet przez tych, którzy wiernie badają Słowo Boże.</b></u><b> </b>To badanie, do którego się teraz odnosimy, powinno postępować od chwili, gdy się obudzimy, aż do czasu, gdy idziemy na spoczynek. Ustawicznie powinniśmy zastanawiać się i badać jak używać to co już wiemy względem Boga, względem Biblii, względem Jego woli, względem naszych obowiązków, względem nas i innych, względem Złotej reguły itd.”</p>
<p>„… Innymi słowy, każdy Chrześcijanin powinien każdego dnia, każdej godziny i każdego czasu badać więcej i więcej, jak odłożyć gniew, złość, nienawiść, zazdrość, spory, obmowy, i wszystkie inne uczynki upadłego ciała i szatana; i z taką samą wytrwałością powinien pilnie badać jak przyoblec się w owoce i gracje Ducha Świętego cichości, grzeczności, cierpliwości, nieskwapliwości, braterskiej miłości.</p>
<p><b>Wszystko co znajduje się w Biblii, wszystko co się względem niej uczymy, wszystkie lekcje dane nam z Boskich Opatrzności i wszystkie korzyści, które otrzymujemy ze społeczności z braćmi, są tylko przygotowaniem do wielkiego badania życia abyśmy mogli jak najlepiej wykonać wolę Bożą w naszych myślach, słowach i uczynkach.</b></p>
<p><u><b>Kładziemy dlatego szczególny nacisk na ten gatunek badania, ponieważ widzimy, iż wielu z ludu Bożego nie rozumieją jasno tej sprawy.</b></u> Tacy myślą, że ich duchowy stan zależy jedynie od tego jak wiele godzin mogą spędzić w badaniu Biblii. W ten sposób chwytają się tylko części Prawdy.</p>
<p><b>Wielkie błogosławieństwa przychodzą do nas z naszych wysiłków zastosowania w naszych życiach tych zasad, których już nauczyliśmy się z Biblii.”</b></p>
<p>***</p>
<p><b>Myślę, że taki był cel całej naszej serii o tym, jak przeżywać nasze dni z Bogiem. Aby trochę pobudzić nas do rozmyślań. </b><u>Aby trochę zaburzyć nas spokój i pobudzić do tego, by sprawdzić, czy moje dni podobają się Bogu.</u> Jakiekolwiek są nasze odpowiedzi to pamiętajmy, że Bóg jest Bogiem pełnym współczucia i dobroci. <b>Nasz Bóg jest bardzo chętny</b><b> przyjąć każdego, kto ze skruchą i z pragnieniem poprawy przychodzi do Niego w imieniu Jezus.</b> Miejmy gorącą wiarę w moc przelanej krwi naszego Pana dla naszego zbawienia.</p>
<p><b>Nie odkładajmy tego przyjścia do Boga na później. </b><u>Korzystajmy z tej łaski już dzisiaj.</u> Pamiętajmy też, że Bóg mimo swojej dobroci, nie da się z siebie naśmiewać. Nie chowajmy więc przed Bogiem naszych grzechów. <b>Nie próbujmy się usprawiedliwiać we własnych oczach. </b>Przysłów 28:13 – <u>„Kto ukrywa występki, nie ma powodzenia, lecz kto je wyznaje i porzuca, dostępuje miłosierdzia.”</u> (brat Johnson, E11, s. 664 – <b>„Kto broni swych złych czynów przez usprawiedliwianie samego siebie, nic na tym nie zyska, lecz kto wyznaje i porzuca je, znajdzie łaskę Pana”</b>) Najgorszy grzech tto nie jest jakiś konkretny zły uczynek, ale najgorszy jest ten grzech niewyznany i nieodpokutowany, który skrywamy i który nam się podoba. <b>Porzućmy takie grzechy, uwolnijmy się od nich, a dobry Bóg będzie nam pomagał!</b></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11253</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zdolność pokuty</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zdolnosc-pokuty/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zdolnosc-pokuty</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/zdolnosc-pokuty/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 May 2024 09:47:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[grzeszność]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[poczucie własnej grzeszności]]></category>
		<category><![CDATA[pokora]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta dawida]]></category>
		<category><![CDATA[psalm 51]]></category>
		<category><![CDATA[pycha]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[zdolność pokuty]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana myślenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11060</guid>

					<description><![CDATA[Jedno z pytań, które bywają zadawane przy chrzcie, brzmi: &#8222;Czy jesteś świadomy tego, że jesteś grzeszny?&#8221;. Aby pokutować, konieczne jest odczuwać zło w sobie. A to wcale nie jest takie oczywiste. Grzeszność to coś, do czego trudno się przyznać i trudno to zmienić. A zdolność pokuty, czyli odczuwania zła w sobie i pragnienia odwrócenia się <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/zdolnosc-pokuty/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11067" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka.jpg" alt="" width="1451" height="1538" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka.jpg 1451w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka-283x300.jpg 283w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka-966x1024.jpg 966w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka-768x814.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka-1449x1536.jpg 1449w" sizes="(max-width: 1451px) 100vw, 1451px" /></p>
<p>Jedno z pytań, które bywają zadawane przy chrzcie, brzmi: &#8222;Czy jesteś świadomy tego, że jesteś grzeszny?&#8221;. Aby pokutować, konieczne jest odczuwać zło w sobie. A to wcale nie jest takie oczywiste. Grzeszność to coś, do czego trudno się przyznać i trudno to zmienić. A zdolność pokuty, czyli odczuwania zła w sobie i pragnienia odwrócenia się od tego zła, nie jest człowiekowi dana raz na zawsze.</p>
<p>Zapraszamy do wysłuchania wykładu, który brat Marek Wigienka wygłosił na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 26 maja 2024 r.</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>(Przepraszamy za słabą jakość techniczną nagrania!)</em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Efgpe7t6l2Y?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Zapis wykładu w wersji tekstowej: </strong></p>
<p>Dosyć tego liczenia, tych łamigłówek, drodzy Braterstwo, bo można na tym sobie głowę połamać. Bracie mówią: „ojej…”. Ale my też musimy być czasami fizykami, matematykami. No, drodzy Braterstwo, no musicie być. Trzeba się pomęczyć. Poświęcenie to nie coś takiego, co bardzo pięknie, według naszego ciała tak przebiegnie. Musimy się pomęczyć, żeby tego ducha znaleźć.</p>
<p>Temat: Zdolność pokuty. Prosty. Nie będę Was już męczył. Tak to przynajmniej nazwałem, a nie wiem, jak to odbierzecie. Chcę powiedzieć, że właściwie pokuta to jest coś takiego, co zaczyna życie duchowe i co kończy życie duchowe. Bez tej zdolności nie mamy możliwości ani rozpoczęcia życia duchowego ani jego zakończenia w odpowiednim stanie. Dlatego jest to jak mi się wydaje tak ważne.</p>
<p>Każdemu z nas było zadane takie pytanie, jak był nasz chrzest, chyba każdego z nas: czy jesteś świadomy tego, że jesteś grzeszny? I ta świadomość jest bardzo cenna. Bo wielu ludzi na tym świecie tak nie myśli. Dlaczego Wy tutaj jesteście? Dlaczego ja jestem? Bo być może mamy tę wrażliwość i być może jesteśmy tymi, którzy przez tę możliwość dostrzegania zła, jesteśmy w stanie to docenić, zrozumieć. Być może. Czasami pytam Braci: co spowodowało to, że Ty tutaj jesteś? Jest mnóstwo różnych odpowiedzi, więc chyba nie ma takiej jakiejś jednej recepty, ale na pewno był jakiś taki moment, w którym musieliśmy sobie zdać sprawę z naszego złego postępowania, bo tym jest grzech.</p>
<p>To nie jest tylko przekroczenie prawa Bożego, bo prawo Boże jest doskonałe, piękne i harmonijne i pokazuje coś takiego wspaniałego jak miłość do drugiego człowieka, jak do siebie samego. To jest ta podstawa, z którą wszyscy się mierzymy, ale wiecie drodzy Braterstwo, że czasami przekraczamy te przykazania i inne. I co wtedy musimy robić? Pokutować; ale żeby pokutować, musimy najpierw zrobić to, o czym mówimy, tzn. poczuć to zło w sobie. To nie jest chyba tak łatwe.</p>
<p>Jak czasami rozmawiam z różnymi ludźmi to wielu z nich nie zdaje sobie z tego sprawy. Czasami przy rozmowie ludzie mówią w ten sposób: Co Ty chcesz ode mnie? Nie kradnę, nie cudzołożę i nie wiem, coś jeszcze nie robię. Najczęściej wymieniają dwie, trzy rzeczy. Więc co? Więc jesteś święty, jeżeli tego nie robisz? No, musimy sobie zdać sprawę, że to jest głębszy temat niż tylko trzy przykazania, a i w tych trzech przykazań, które ktoś tam wymieni, często niestety grzeszy.</p>
<p>Jezus jak pamiętacie podniósł te przykazania do wyższej rangi, bo powiedział, że ktokolwiek nawet pomyśli, aby to zrobić, to już ten grzech się u niego pojawił. I może doprowadzić do grzechu tego zewnętrznego.</p>
<p>Czy Żydzi rozumieli grzech? W jakimś sensie tak. Po to było dane dziesięć przykazań. Po to były im dane różne inne reguły, np. żywieniowe czy różne inne. Część dla ich dobra fizycznego, a część po prostu po to, by mogli zrozumieć swoją niedoskonałość. Z ich postępowania, gdybyśmy się zastanowili, wynikało, że wielu z nich nie zdawało sobie sprawy, tak jak dzisiaj wielu ludzi na tym świecie, a nawet wielu chrześcijan (ludzi tak nazywających się) nie zdaje sobie sprawę ze swojego stanu.</p>
<p>Przyszedł nasz Pan Jezus Chrystus, ale zanim to się stało, wysłany został ktoś taki, kto nazywał się Jan Chrzciciel. Po co Bóg wysłał go przed naszym Panem Jezusem Chrystusem? Jest napisane: żeby zrobił coś, żeby mogli przyjąć naszego Pana.</p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-11061" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew.jpg" alt="" width="400" height="266" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew.jpg 1698w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew-1024x682.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew-1536x1023.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Co on robił? Jan Chrzciciel mówił: jesteście grzeszni, musicie pokutować, musicie się ochrzcić. To ostatnie to był ten zewnętrzny objaw tego, że zgadzacie się z tym; że jesteście grzeszni. Mimo tego, że jesteście narodem wybranym, narodem izraelskim. I wielu się temu sprzeciwiało. Wielu tych, najczęściej uczonych w Piśmie, którzy zawsze źle postrzegali Pana, chociaż przychodzili do Jana Chrzciciela i też dali się obmyć, ale była to czasami tylko taka zaczepka.</p>
<p>Po to przyszedł Jan Chrzciciel, by przygotować drogę Panu, aby On mógł do tych ludzi jakoś dotrzeć. Do Jana Chrzciciela bardzo wielu ludzi podchodziło, nie mamy statystyk, ale wielu chrzcił, było to dosyć szeroko rozpowszechnione, szeroko rozpowszechniona działalność. Był on znany w całym Izraelu.</p>
<p>Zobaczcie, ilu potem z nich wszystkich przyjęło Pana Jezusa Chrystusa. Niewielu, tak? Jeżeli mówimy już po śmierci naszego Pana Jezusa Chrystusa to zapisane jest chyba, że 500 zostało. Jak to jest trudno. <b>To nie jest kwestia tego, że czegoś się nie rozumie. Kwestia tego, że się trudno do tego przyznać, że trudno to zmienić. Kwestia serca.</b></p>
<p><b>Ta zdolność pokuty nie jest też dana na zawsze. Jest wiele takich wypadków, że ktoś przychodzi do Pana, jest bardzo gorliwym chrześcijaninem, rozwija się i w jakimś momencie to traci. I może to utracić na zawsze, a może to utracić na chwilę. </b>To też wyniknie z naszych rozważań.</p>
<p><b>Możemy więc powiedzieć, że ta zdolność jest na miarę naszego zwycięstwa i dlatego jest tak istotna w naszym życiu.</b> Wielu z Was powie: no, jesteśmy tyle lat w prawdzie, albo: tyle lat jesteśmy chrześcijanami… a mamy z tym problem. Myślę, że każdy, jeżeli we właściwy sposób myśli, to tak powie. Nie ma doskonałego ani jednego.</p>
<p>Przyszedł nasz Pan Jezus Chrystus. Gdzie szukał swoich uczniów? No właśnie wśród tych, którzy chodzili wcześniej za Janem. I byli oni tak przygotowani, że wystarczyło słowo naszego Pana. Piotrze, idź za mną. Nie było żadnego problemu, oni byli przygotowani przez Jana. Oczywiście, to, że oni stali się potem apostołami to jeszcze kwestia uzgodnienia z samym Bogiem Najwyższym, w tej modlitwie, którą Pan wygłosił. Bóg przyjął tych dwunastu, ale drodzy Braterstwo jak pamiętacie jeden z nich tę zdolność zatracił. Jeden z dwunastu najważniejszych.</p>
<p>Jest taki bardzo ważny dla mnie tekst, który tego dotyczy. Jest to Ewangelia wg Marka 2:17. Jezus mówi tam w ten sposób: „Jezus usłyszawszy to, rzekł im: Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają. Nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych, lecz grzeszników”. Pan to wypowiedział w związku z celnikami, grzesznikami, którzy do niego przychodzili i zarzucano Mu to: że On w ogóle z takimi rozmawia. Bo żaden z uczonych w Piśmie oczywiście nawet nie otworzyłby do nich ust. Tak to jest i dzisiaj z niektórymi ortodoksyjnymi Żydami, że potrafią nieraz pluć na takiego nieortodoksyjnego Żyda. Straszne, ale tak wykształtowali siebie ci ludzie.</p>
<p>Co nam te słowa mówią, drodzy Braterstwo? <b>„Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają”. Czy my jesteście zdrowi, czy potrzebujemy tego lekarza?</b> To jest zasadnicze pytanie. Czy my w ogóle przyjmujemy z tego powodu Jezusa Chrystusa, czy dlatego, że po prostu tak jest, no jest Zbawicielem, no i jest. Czy my czujemy w ogóle tę potrzebę przyjęcia osobiście Jezusa Chrystusa? Bo nasz Pan Jezus tak powiedział. Ja nie przyszedłem do tych, którzy czują się dobrze.</p>
<p>No i właśnie. Większość lub właściwie wszyscy mówią tak: Tego nie robię, tego nie robię, więc co chcesz mi zarzucić? No to taka osoba nie potrzebuje Jezusa Chrystusa. Jest dobrze. Nie ukradłem nic nikomu, nie pobiłem, czegoś tam nie zrobiłem, czuję się dobrze. Nie przyszedł Jezus do takich, a przyszedł do takich, którzy mają tak wielką wrażliwość, którzy potrafią w sobie zauważyć te złe cechy, które w sobie mamy i do tych przyszedł.</p>
<p>Tak samo jak ze zdrowiem fizycznym. Zdrowy nie chodzi do lekarza. Chyba, że jest to taki hipochondryk, że ciągle chodzi do lekarza, chociaż nie potrzebuje. Natomiast tam w tym czasie na pewno tak nie było. Chociaż czasami chcemy też sami się uleczyć i to też z takiego punktu widzenia jest różnie. Bo czasami ten lekarz jest niestety niezbędny. Tutaj też, w naszym duchowym życiu nie możemy być samowystarczalni, bo jeżeli będziemy chcieli sami coś zrobić bez Jezusa Chrystusa, to Go też nie przyjmiemy, bo też nie będziemy Go potrzebowali.</p>
<p>Patrzę na Was i myślę, że wszyscy macie tę wrażliwość, dlatego tu jesteście, że czujemy to, że coś z Wami jest nie tak. I że musicie coś zmienić. To jest bardzo ważne. Nie tylko, że z nami jest coś nie tak, ale że coś musimy zmienić i zrobić z tym. Dlatego przychodzimy do Jezusa Chrystusa, żeby On nas jakoś tam przedstawił Bogu, powiedział: no ten tam pokutuje, dlatego można z nim mieć społeczność.</p>
<p><b>Wydaje mi się, że pokuta jest niezwykle istotna i wcześniej, zanim ktoś nie zacznie pokutować, nie zauważy swojego grzechu, nigdy nie przyjdzie do Jezusa. On może być chrześcijaninem sto lat, ale jeżeli tego nie zrozumie, nie poczuje wewnętrznie, to nigdy tak naprawdę nie przychodzi do Jezusa.</b></p>
<p>To nie jest tylko kwestia umysłowa, że my tak rozumiemy, ale musimy to rozumieć, czuć wewnętrznie, że ta potrzeba w nas jest. I wtedy dopiero Jezus staje się dla nas lekarzem. Kimś takim, kto ma na nas wpływ. Mówi nam, co zastosować, żeby tę chorobę opanować. Żeby tę chorobę opanować. I Jezus nas prowadzi. Jezus daje nam lekarstwa. Ale musimy tego lekarza słuchać, bo czasami chodzimy do lekarza, zapisze nam lekarstwa (taki zwyczajny lekarz) i potem do kosza wrzucamy te lekarstwa, bo mówimy, że to trucizna. Być może, nie wiem. Ale musimy komuś zaufać.</p>
<p>Od fizycznych rzeczy jest lekarz, jakiś doktor habilitowany gdzieś tam w szpitalu i chyba wie, co robi. A w duchowych rzeczach jest nasz Pan Jezus Chrystus, który wie, co z nami zrobić. Kwestia jest jeszcze taka, że my musimy zastosować te kuracje, bo bez zastosowania nie jesteśmy w stanie pozbawiać się tego grzechu. Bo pokuta to nie jest tylko fakt, że zauważymy w sobie grzech, ale to jest ta odraza do grzechu, odrzucanie tego grzechu, zniechęcanie się do grzechu. Różne rzeczy możemy tam sobie dodawać, jak z tym grzechem walczyć. To nie jest tylko to, że poznamy swój grzech, ale też musimy z nim walczyć i w tym dopiero momencie oczyszczamy się i stajemy się godnie przyjęcia przez Pana.</p>
<p>Wtedy mówimy o czymś takim, co nazywamy się usprawiedliwieniem z wiary i na podstawie tego usprawiedliwienia możemy dopiero przyjść głębiej do Pana czyli się poświęcić. Te wszystkie etapy są bardzo istotne, my je dzisiaj bardzo dobrze znamy. Wielu chrześcijan Wieku Ewangelii naprawdę nie znało tak wielu szczegółów, ale mimo tych szczegółów, nie jest wcale lepiej drodzy Braterstwo. Bo mimo że mamy wiele tych szczegółów to prawdziwe chrześcijaństwo wcale nie rozwija się tak, jak chyba wcześniej.</p>
<p>Jak czytałem trochę historii to wydaje mi się, że w tych pierwszych III wiekach, gdy chrześcijanie byli tak strasznie traktowani, kiedy umierali na arenach, kiedy byli strasznie prześladowani, to wtedy chrześcijaństwo najbardziej się rozwijało. Taka dziwna właściwość.</p>
<p>Drodzy Braterstwo, chciałbym też pokazać trochę tę pokutę na przykładzie Dawida. Myślę, że to przykład, który bardzo dobrze znacie i pewnie takich wykładów było wiele, ale myślę, że jak opowiem ten przykład, to myślę, że będzie też korzyścią. Chciałbym żebyś otworzyli Słowo Boże na Psalmie 51.</p>
<p>Jak widział grzech i pokutę Dawid? Mąż Boży oczywiście. Ale dlaczego Bóg go wybrał? Bo zauważył w nim coś takiego, co jest cenne i go przyjął. Ale, drodzy Braterstwo, w jakimś okresie swego życia Dawid się pogubił. Zapałał chęcią do żony Uriasza. Doprowadził do śmierci Uriasza. Zrobił wiele złych rzeczy. Mimo tego, że Bóg na niego patrzył i widział w nim coś, co czasami nazywamy diamentem, coś, co jest warte przyjęcia.</p>
<p>Jest taki tekst manny, nie pamiętam, który to jest reprint, ale zawsze podobała mi się ta ilustracja: brat Russell pisze tam, że zobaczył gdzieś zdjęcie w gazecie, w gazecie jakieś zdjęcie bandziora, pewnie list gończy albo coś i tak na niego popatrzył, i pomyślał: gdyby ten człowiek poznał prawdę to po prostu… Widział taką moc w jego spojrzeniu. Nie wiem czy tak możemy to określić, ale ta mocna jest bardzo ważna, żebyśmy mogli drodzy Braterstwo pokutę wdrożyć w życie i z nią żyć.</p>
<p>Dawid był królem. On był szczególną postacią w dziejach Izraela i jest do dzisiaj. Być może to, co zrobił, inni, którzy go otaczali, nie widzieli nic takiego w tym. To był król. Król może więcej. Ale z Boskiego punktu widzenia nie mógł zrobić tego, co zrobił. Musiał spojrzeć na siebie właśnie z punktu widzenia zła, które zrobił i pokutować za to.</p>
<p><b>Czy on sam był w stanie coś takiego uczynić? To jest też ciekawe. Bo, drodzy Braterstwo, patrząc na te postaci ze Słowa Bożego widzimy takich żywych ludzi. Nie takich „świętoszków”. Czasami chrześcijanie chcieliby widzieć wszystkich z rączkami złożonymi. Nie. To byli ludzie, którzy czasami wiele rzeczy robili i tak są opisani. Ale oni są dla naszego przykładu tak opisani, by wskazać nam właściwą drogę.</b></p>
<p>Dawid żył bardzo długo w takim przekonaniu, albo nie w takim przekonaniu, tylko takim złym stanie, że nie chciałbym on zauważyć swojego grzechu. Tego, co zrobił. Nie chciał. Psalm 32 opisuje jak schły mu kości. On odczuwał, że zrobił coś złego, i że gdzieś od środku to go zjadało. Ale on nie przyznawał się do tego swojego grzechu, być może nawet sam przed sobą.</p>
<p>Został posłany Natan, który w bardzo ciekawy sposób to przedstawił. Możemy to odczytać, 2 Księga Samuelowa 12:1:7 – „Wtedy Pan posłał Natana do Dawida, a ten przyszedłszy do niego powiedział: W pewnym mieście było dwóch mężów. Jeden bogaty, drugi ubogi. Bogaty miał bardzo wiele owiec i bydła. Ubogi zaś miał nic, oprócz jednej małej owieczki, którą nabył i żywił, a ona wyrosła u niego razem z jego dziećmi. Z chleba jego jadła, z kubka jego piła. Na łonie jego sypiała i była mu jak córka. Pewnego razu przybył do męża bogatego podróży, żal mu było wziąć ze swoich owiec, aby je przyrządzić dla podróżnego, który do niego przybył. Wziął więc owieczkę tego męża ubogiego i ją przyrządził dla męża, który do niego przybył. Wtedy Dawid wybuchnął wielkim gniewem na owego męża i rzekł do Natan: jako żyje Pan, że na śmierć zasługuje mąż, który tak postąpił. Za owieczkę zapłaci w czwórnasób, dlatego, że taką rzecz uczynił i że nie miał litości.” I werset 7: „Wtedy Natan rzekł do Dawida: Ty jesteś tym mężem, tak mówi Pan Bóg Izraela, ja cię namaściłem na króla nad Izraelem i ja cię wyrwałem z ręki Saula…”</p>
<p>To jest trudne: pójść do kogoś, Braterstwo i powiedzieć – Ty zgrzeszyłeś. Zobaczmy, jak wspaniale zrobił to Natan. On powiedział jakąś historię i najpierw naprowadził Dawida na tę ścieżkę i Dawid sam się wściekł. Można powiedzieć, że wściekł się sam na siebie (jak potem się okazało). Ile taktu trzeba, że komuś coś powiedzieć, a czasami być może trzeba. I tego też musimy się uczyć. Przede wszystkim jednak pamiętajmy o sobie, tak jak Dawid. On nie zrobił tego kroku, który utracił kiedyś, tej zdolności. Ta zdolność pokuty gdzieś się u niego zatraciła. Nie zrobił tego sam. Bóg musiał posłać kogoś, kto go uruchomił.</p>
<p>I czasami być może z nami jest podobnie. Czasami musi się coś wydarzyć. Niekoniecznie ktoś musi przyjść. Niekoniecznie powiedzieć nam w oczy, ani niekoniecznie jak zrobił to Natan, ale jakieś wydarzenie następuje, które daje nam dopiero motywację: musisz coś zrobić, przecież to, co zrobiłeś, jest złe. Nie zawsze jesteśmy w stanie, tak jak Dawid, podjąć ten krok i jest to czasami straszne. Ale tak jest, tacy jesteśmy.</p>
<p>Być może czasami potrzeba nam jakiegoś „kopniaka”, żebyśmy to zauważyli. I dlatego Bóg w taki sposób działa i nasz Pan Jezus Chrystus, jako Lekarz, w taki sposób działa, żeby nam to uzmysłowić, żeby nam to pokazać.</p>
<p><b>Co od tego czasu dzieje się z Dawidem? On to przyjął. To też nie jest łatwe. To też nie jest łatwe i to musimy docenić, bo my, drodzy Braterstwo, jesteśmy tacy: bardzo szybko potrafimy kogoś ocenić i wydać wyrok. Jak mówimy o Żydach to mówi: tak, to jest taki naród twardego karku, straszny. Ale jakby się zachował naród polski, jakby tam był? Nie wiem. </b></p>
<p><b>Łatwo nam powiedzieć, że ten zły, tamten jest taki, a tamten taki. Bardzo łatwo oceniać i coś mówić, a niełatwo samemu się do tego przyznać. </b></p>
<p>Ale Dawid to zrobił. I drodzy Braterstwo bardzo ciekawe, co potem się stało, z tym, że on się do tego grzechu przyznał. Sam w sobie się przyznał, bo to jest bardzo ważne. Czasami ludzie mówią tak… Kiedyś był u mnie jakiś klient i mówi: Kiedy ja podchodzę do lustra to muszę widzieć, że nie mam nic tam (nie tak)… No, to jest też subiektywne, bo jako ludzie potrafimy sobie wszystko usprawiedliwić. To też nie jest miarodajne. Ale musimy tak naprawdę z serca to zrobić. Podejść do tego lustra i zobaczyć siebie, jakimi jesteśmy.</p>
<p>Wracamy do Psalmu 51.</p>
<p>I tutaj Psalm 51 jest piękny, bo pokazuje nam wyznanie człowieka skruszonego, człowieka, do którego dotarło, że jest grzeszny i musi coś z tym zrobić, bo dokonał bardzo złych rzeczy.</p>
<p>Czytamy, 1 wiersz: „Przewodnikowi chóru, Psalm Dawidowy”. To jest bardzo ważne. To jest Psalm, który miał być śpiewany przez naród izraelski. Nie są to jakieś myśli, które gdzieś tam Dawid zapisał i gdzieś tam w zakamarkach miały się zagubić. To miało być przez Żydów śpiewane, odnawiane. Ta treść miała głęboko wryć się w to, co ci Żydzi w tym Psalmie zauważył. Dawid pisze tutaj: „Gdy wdał się z Batszebą i przyszedł do niego prorok Natan, według wielkiej litości swojej i zgładzić występki moje”. „Zgładził występki moje” – tzn. że ja poczułem dopiero, że muszę z tymi występkami udać się do Boga, by rozprawić się z tym, co zrobiłem.</p>
<p>Dawid pisze: „Zmiłuj się nade mną, Boże, według łaski Twojej, według wielkiej litości swojej. Zgładź występki moje. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy. I oczyść mnie od grzechu mego. Ja bowiem znam występki swoje i grzech mój jest zawsze przede mną.”</p>
<p>Poczuł to dopiero wewnętrznie. Przyznał się sam przed sobą wewnętrznie do tego co zrobił i chciał się z tego wyzwolić. Wiecie, że czasami tak jest, że coś nam leży: na sercu czy na żołądku. Żeby się z tego wyzwolić, to trzeba komuś to powiedzieć. Komuś… Jednej osobie. Można to powiedzieć wielu osobom, ale trzeba się z tego po prostu wyzwolić. Mam coś takiego, że muszę się z tym podzielić, bo sam sobie nie dam rady. I chyba Dawid tak właśnie się poczuł, że sam sobie z tym nie poradził. Musiał przyjść Natan, musiało to do niego dotrzeć, ale potem, gdy zrozumiał to zaczął się ten cały proces odwracania tej zdolności pokuty, że on tę zdolność zaczął pozyskiwać na nowo. To jest proces odwracalny. Jeżeli więc jest jakiś trudny moment w naszym życiu i myślimy: jesteśmy odrzuceni, to wcale tak nie musimy być. To od nas zależy. Bardzo dużo zależy od nas, jak my w tym momencie się zachowamy.</p>
<p>W 6. wierszu pisze coś ciekawego: „Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem i uczyniłem to, co złe w oczach Twoich, abyś okazał się sprawiedliwy w wyroku swoim, czysty w sądzie swoim.” Przeciwko <b>Tobie</b> zgrzeszyłem. Bardzo ważna myśl. Przeciwko komu my grzeszymy? Jeżeli kogoś np. kopniemy, to przeciwko komu grzeszymy? Przede wszystkim przeciwko Bogu i Jego Prawu. Przeciwko temu człowiekowi też, ale przeciwko Bogu grzeszymy. Bo Jego Prawa nie wykonujemy, nie realizujemy Bożych przykazań, które On nam dał.</p>
<p>To jest Stary Testament, a jednak jak głęboko rozumiał tę rzecz Dawid. Jak głęboko. „Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem”. Zgrzeszył przeciwko Uriaszowi? Zgrzeszył. I teraz problem jest taki, czy my możemy zawsze zadośćuczynić za ten grzech, który uczynimy. Uriasz już nie żył. Nic nie daje: żadne przeprosiny, pójście na grób – ja cię przepraszam, że zginąłeś przeze mnie. To już nic nie da. Są więc takie rzeczy w naszym życiu, które są nieodwracalne, bo my już nie zadośćuczynimy za ten grzech, bo nie możemy, ale musimy zwrócić się do Boga z prośbą, żeby On nam to przebaczył i żeby to nasze serce zrozumiało, że to zło zrobiliśmy.</p>
<p>7 wiersz mówi to, co my zawsze mówimy, „Oto urodziłem się w przewinieniu i w grzechu poczęła mnie matka moja”. Wszyscy urodziliśmy się w grzechu, wszyscy jesteśmy niedoskonali. Tak mówimy. Adam zgrzeszył – wszyscy zgrzeszyli. Jedyne usprawiedliwienie jakie mamy, to jest to usprawiedliwienie, które tutaj wykłada nam Dawid: że on się urodził jako grzesznik. To jest jakieś usprawiedliwienie. Jesteśmy grzeszni, więc nie na wszystko mamy tak do końca wpływ. Czasami nasze ciało tak działa przeciwko naszemu duchowi, że nie jesteśmy zrobić tak, jak powinniśmy. Chcemy zrobić dobrze, a zrobimy źle. To jest pewne usprawiedliwienie, ale zauważcie, jak będziecie czytać ten Psalm, że jest to jedyne usprawiedliwienie, które Dawid przedstawia. Jedyne.</p>
<p>On się w żaden sposób nie usprawiedliwia z tego, co zrobił, mówimy tylko: tak się stało, teraz żałuje tego strasznie, ale tak się stało, bo moje ciało tak zareagowało. Nie powinno, ale tak zareagowało.</p>
<p>8 wiersz: „Oto miłujesz prawdę chowaną na dnie duszy, a objawiasz mi mądrość ukrytą. Pokrop mnie hizopem, a będzie oczyszczony, obmyj mnie, a ponad śnieg bielszym się stanę. Daj, bym usłyszał radość i wesele. Niech się rozradują kości, które skruszyłeś.” No właśnie, to zwrócenie się do Pana, jako do Tego, który może wszystko. Który może go oczyścić z tej strasznej rzeczy, którą uczynił. Mówi: Ty Boże możesz wszystko. Ja proszę Cię, żebyś to zrobił. I jak czytamy w wierszu 10: „Daj mi usłyszeć radość i wesele”. No właśnie, to jest to, że przez ten od tego grzechu, który uczynił, on był cały czas spięty, że <b>jak czytaliśmy w Psalmie 32, że te jego kości schły, że po prostu źle się czuł. I jeżeli masz jakąś wrażliwość na ten grzech, na to zło, to źle się z tym czujesz i działa to też często na zdrowie fizycznie. To też jest pewna taka zasada, bo jak mówimy: człowiek jest istotą psychosomatyczną. Nasz umysł jest związany z ciałem i nie ma czegoś takiego, że są dwa osobne obwody.</b></p>
<p>On tylko chciał tego, żeby zaznać pokoju w Bogu, bo jego cały czas to dręczyło. Wiersz 12: „Serce czyste stwórz we mnie, o Boże, a ducha prawego odnów we mnie. Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi swego ducha świętego. Przywróć mi radość wybawienia Twego, i wesprzyj mnie duchem ochoczym”.</p>
<p>Cały czas ta sama narracja Dawida. On pragnie tego, żeby Bóg przywrócił mu to, co było wcześniej. Żeby mu przebaczył, a on, żeby poczuł taką ulgę, by mógł żyć i rozwijać się na korzyść Boga. <b>15 wiersz: „Przestępców będę nauczał dróg Twoich, grzesznicy nawrócą się do Ciebie”. Bardzo ciekawa myśl, drodzy Braterstwo. „Przestępców będę nauczał dróg Twoich, grzesznicy nawrócą się do Ciebie”. Co Dawid chce powiedzieć? Chce powiedzieć, że przez ten psalm i przez inne psalmy, które dotyczą jego grzechu i tego, co się stało w związku z tym grzechem, że jeżeli Izraelici będą to śpiewać, opowiadać sobie te historie o nim, to nigdy tego samego nie zrobią. On chciał uczyć ich ze swojej praktyki. </b></p>
<p>„Przestępców będę nauczał dróg Twoich, grzesznicy nawrócą się do Ciebie”. Bo ja opowiem im swoją historię. I my, drodzy Braterstwo, powinniśmy też swoje historie opowiadać. Są takie bardzo ciekawe zebrania, które nazywamy zebraniami świadectw lub zeznań. I to są właśnie takie zebrania, na których możemy takie historie opowiedzieć.</p>
<p>Czy wszystko możemy powiedzieć? No właśnie, to jest zagadkowe pytanie, bo to wszystko zależy od nas. Czasami być może będziemy bali się reakcji innych.<b> Być może jednak, jak wypowiemy to, co zrobiliśmy, oficjalnie, przed wszystkimi, to być może to jest ten ratunek, który na nas przyjdzie i innych uratuje. Być może zebranie zeznań to nie jest tylko coś, co jest jakąś celebracją czegoś i że wychodzimy i mówimy: „Tak, tak…”, różne formułki przedstawiamy i: „Dziękuję, proszę o modlitwy”. Nie, drodzy Braterstwo. Postarajmy się. To są nasi Bracia i myślę, że warto czasami opowiedzieć nasze historie. Może one są trudne do przyjęcia dla innych, ale musimy, musimy zastanowić się nad tym, że każdy z nas takie historie ma w swoim życiu i nie oceniać siebie tak srogo. Na braci patrzymy i czasami myślimy, że są to istoty z innej planety i trzeba inaczej je oceniać. Nie, my jesteśmy z tego świata. Nie jesteśmy ani lepsi, ani gorsi. Tu nie przyszli najlepsi ludzie na świecie. O was mówię, chociaż mam wielki szacunek do was. Nie jesteśmy najlepszymi ludźmi na świecie, ale jesteśmy takimi ludźmi, którzy zostali pociągnięci, którzy ewangelia pociągnęła. W których wyraziła się ta nasza wrażliwość co do grzechu i zła, i że poszliśmy gdzieś tam do Boga, bo czuliśmy taką potrzebę. I tylko to, i tylko to, że w tym momencie, gdy zostaliśmy tak pociągnięci, uznaliśmy tego lekarza i możemy to zmieniać. I to Bóg szanuje.</b></p>
<p><b>Natomiast nie to, że wielu ludzi wokół może uczyniło się lepszymi od nas, ale co z tego, skoro nic z tym nie robią. Mało tego, czasami chwalą się, jacy są dobrzy. A nie o to chodzi, drodzy Braterstwo. Każdy z nas robi różne dziwne, czasami głupie, czasami złe rzeczy i musimy się sami do tego przyznać, a jeszcze dobrze, kiedy się tym podzielimy. Wydaje mi się, że po to jest zebranie świadectw.</b></p>
<p>Król Dawid to zrobił. Mógł to ukryć, mógł z Bogiem tylko porozmawiać, „dziękuję – do widzenia”. Lecz nie, drodzy Braterstwo, on poszedł dalej. Wszyscy mają wiedzieć o moją grzechu. Wszyscy mają wiedzieć, co zrobiłem. I wszyscy mają zastanowić się, jeżeli będą takie doświadczenia przechodzić.</p>
<p>Wiersz 16: „Wybaw mnie od winy za krwi przelanie, Boże mój, Boże, Boże zbawienia mego. A język mój z radością wysławiać będzie sprawiedliwość Twoją. Panie, otwórz wargi moje, a usta moje głosić będą chwałę Twoją. Albowiem ofiar nie żądasz, a całopalenia, choćbym Ci je dał, nie zechcesz przyjąć. Ofiarą Bogu miłą jest duch skruszony. Sercem skruszonym i zgnębionym nie wzgardzisz, Boże”.</p>
<p>To jest wielka prawda, która szczególnie zabrzmiało w Wieku Ewangelii. Serce skruszone. Taki duch, taka wrażliwość, która rzeczywiście widzi grzech w sobie i chce z nim walczyć. I ugina się pod tym. Żadnej ofiary, drodzy Braterstwo, nie złożymy, jeżeli nie będziemy mieli poukładanych spraw z Bogiem. Naszych spraw z Bogiem. Naszych wykroczeń. Naszych przestępstw. Żadna ofiara – mówi Bóg, Bóg takiej ofiary nie przyjmie i wiecie o tym dobrze. Żadne miliony, żadna praca publiczna, nic, nic, kompletnie niczego Pan nie przyjmie, póki nie będziemy mieli tego załatwione.</p>
<p>Duch skruszony to ta podstawa, od której się zaczyna, która w ciągu całego naszego życia musi być dla nas niezmiernie ważna, według której musimy żyć i potem dopiero, na podstawie tego, możemy budować coś, co nazywamy ofiarą.</p>
<p>Wiersz 20: „Zechciej w łasce swej dobrze czynić Syjonowi, Odbuduj mury Jeruzalemu! Wtedy przyjmiesz prawe ofiary, Ofiary ogniowe i całopalenia, Wtedy ofiarują cielce na ołtarzu twoim.”</p>
<p>Dawid miał zawsze taką przemożną chęć czy takie pragnienie zbudowania świątyni. Ale nie zostało mu to dane. Być może z tego powodu też. On nigdy tego nie zrobił, nigdy tego pragnienia nie spełnił. Mało tego, jeszcze jedną wielką stratę poniósł, bo umarł mu syn. Z Batszebą. I to są pewnie rzeczy, które są pewnie nieuniknione. Wszystko zależy od naszego postępowania, jakie kary Bóg zastosuje i w jakim momencie my się do Niego zwracamy. Czy musimy nas „kopnąć” i zmusić do tego, czy sami to zauważymy. To wszystko są pewne elementy, z których musimy sobie zdać sprawę i sprawę z tego, co Bóg zrobi w tym momencie. Dlatego jest to bardzo cenne, że Bóg informuje nas o tym, czym jest w ogóle pokuta i czym jest zło, i czym jest odejście od zła, czym jest oczyszczenie, to wszystko elementy, o których bardzo często mówimy. Dzisiaj mówimy na podstawie człowieka, który to przeżył i który to opisał. A może my też potrafilibyśmy taki Psalm stworzyć? Musicie się zastanowić.</p>
<p><b>Czy zawsze jest to proces odwracalny, jeżeli stracimy zdolność pokuty? Do końca nie wiem, ale patrząc na Judasza, to widzę, że jest pewna trudność, że czasami dochodzimy do takiego momentu, w którym coś jest nieodwracalne. </b></p>
<p><b>Kiedyś słyszałem jakąś audycję w radio o psach. Oczywiście zdarzają się takie psy, które zagryzą człowieka i potem była tam mowa, że poddawane są one takiej procedurze, kwarantannie, obserwacji; że jakiś psi behawiorysta obserwuje tego psa przez dwa tygodnie czy miesiąc i jest w stanie zdecydować czy tego psa trzeba uśpić czy nie; że jest jakaś granica, którą on zauważy, że do czegoś można powrócić, a do czegoś nie można powrócić. Być może z nami ludźmi jest tak samo.</b></p>
<p><b>Jest granica i z tego musimy sobie zdać sprawę. Bo czasami wszystko przenosimy na tysiąclecie, bo tam będzie fajnie, tam wszyscy będą mieli super i tam będziemy mieć przebaczone. Nie róbmy tego błędu, bo dzisiejsze życie też ma jakieś znaczenie. Bo są takie osoby, które dzisiaj doprowadzają się do takiego stanu, w którym nie będzie możliwości odwrotu, nie będzie możliwości powrotu do zdolności pokuty. </b>W Wieku Ewangelii było sporo osób, które poszły na wtórą śmierć. Dlaczego? Tak, jak Judasz. Coś było nieodwracalne.</p>
<p>Są dwie postaci w Nowym Testamencie, które trudno porównywać tak do końca. Apostoł Piotr, który też zaparł się Pana. Judasz pewnie zrobił coś gorszego. Ale zobaczcie reakcję Piotra, który poszedł do naszego Pana prosić o przebaczenie, porozmawiać z Nim, a Judasz tego nie zrobił. Judasz też się przeraził całą tą sytuacją na pewno i pewnie w jakiś sposób żałował tego, co zrobił, bo widział to na własne oczy. Natomiast nie zrobił tego, co zrobił Piotr. Już tego czegoś brakowało. I drodzy Braterstwo, właśnie tak mi się wydaje, że jest jakaś zdolność, którą albo posiadamy, albo ją tracimy, albo musimy ją wzniecić od nowa, żebyśmy przy naszym Bogu pozostali.</p>
<p>Na pewno to nie jest tak, że Dawid nic nie stracił przez to, bo Dawid stracił wiele. Mówiliśmy już, że stracił syna. Pewnie stracił tę możliwość, by ponieść tę ofiarę zbudowania świątyni. Ale może stracił jeszcze więcej. Może stracił jeszcze więcej, rzeczy, o których nie wiemy.</p>
<p>To nie jest tak, że coś zrobimy, potem pokutujemy i to nie ma żadnego znaczenia. Ma, wszystko ma i dlatego tak warto codziennie się pilnować. Bo oczywiście Bóg jest wspaniały. Gdyby tutaj Dawid przyszedł na tę salę i powiedział to, co zrobił, to może wyciągnęlibyśmy kamienie, nie wiem. A Bóg to potrafił przebaczyć. Więc Bóg przebacza, Bóg jest wspaniały. Bóg bardzo wiele różnych rzeczy, naprawdę, takich, których pewnie my nie moglibyśmy przebaczyć, ale może dlatego jest Bogiem, może dlatego jest to ta Istota, która inaczej na to patrzy i potrafi przebaczyć wiele. Ale też pokazuje, że na to ponosi się konsekwencje i musimy, drodzy Braterstwo, być tego świadomi.</p>
<p>{Która jest?} {Za piętnaście 12:00} Dobrze, drodzy Braterstwo, będziemy więc kończyć. W Liście do Żydów 6:4-6 są opisane cechy tego, co przyprowadza do śmierci na zawsze. Drodzy Braterstwo, oczywiście to dotyczy tych, którzy byli nowymi stworzeniami, ale gdybyśmy się tak przypatrzyli, to większość z nich, oprócz tej jednej, są uniwersalne. My bardzo cieszymy się, jak spotykamy się, cieszymy się, że jesteśmy w prawdzie, jest to bardzo pięknie, ale zauważcie, że mamy w związku z tym bardzo wielką odpowiedzialność. Ta prawda nie jest tak sobie dana, bo jest. Ona rodzi naszą odpowiedzialność. Musimy też być tego świadomi. Żebyśmy nie przekroczyli tej granicy.</p>
<p>Drodzy Braterstwo, nie będę już więcej Was straszyć. Powiem raczej o tym, że Bóg wiele przebacza i tego się trzymajmy. Gdzieś tam miejmy w głowie, że ta odpowiedzialność jest i musimy ją codziennie widzieć. A jednak, Bóg jest wielki. Bóg jest wspaniały. Bóg jest… Nie mam słów pewnie. Taki, który wszystko potrafi pokierować dla naszego dobra. Tylko chciejmy. Tak naprawdę to niedużo potrzeba. Tylko chciejmy.</p>
<p>Dziękuję, że mnie tutaj wysłuchaliście. Życzę Wam błogosławieństwa Bożego w Waszym rozwoju, bo taki rozwój musi być. Mówiłem gdzieś tam na Ukrainie taki wykład, ale nie powtarzam go tu. Ale taki rozwój musi być, on nas prowadzi, bo bez rozwoju to my upadniemy. Musimy się rozwijać: intelektualnie i moralnie. Musimy się w tych dwóch kierunkach rozwijać, bo inaczej „klapa”. Drodzy Braterstwo! Jeszcze raz Wam życzę wszystkiego dobrego. Bardzo się cieszę, że mogłem tutaj u Was być. I też oczywiście pamiętajcie o mnie w modlitwach, bo jestem taki jak Dawid. Możemy takich rzeczy nie zrobiłem jeszcze, ale nie wiadomo, co przede mną. Ja za Wami również się modlę, tak jak w zeznaniu zawsze mówimy. Mam Was głęboko w serce i chyba będę miał. Dziękuję!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/zdolnosc-pokuty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11060</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dwa etapy zbawienia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/dwa-etapy-zbawienia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dwa-etapy-zbawienia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/dwa-etapy-zbawienia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Apr 2024 21:19:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[adam urban]]></category>
		<category><![CDATA[etapy zbawienia]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[poświęcenie]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[wierność]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<category><![CDATA[wyrok na adama]]></category>
		<category><![CDATA[zbawienie]]></category>
		<category><![CDATA[życie wieczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11005</guid>

					<description><![CDATA[Wszyscy chrześcijanie uważają Jezusa za Zbawiciela, a znaczna ich większość, uważa też, że jeśli się w Niego uwierzy, uzna za swojego Zbawiciela, jest się zbawionym, i to do życia wiecznego, bo przecież zbawienie jest z łaski, nie z uczynków. Ale czy rzeczywiście wystarczy to do zbawienia do życia wiecznego? Czy wystarczy sama wiara, choćby bardzo <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/dwa-etapy-zbawienia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wszyscy chrześcijanie uważają Jezusa za Zbawiciela, a znaczna ich większość, uważa też, że jeśli się w Niego uwierzy, uzna za swojego Zbawiciela, jest się <strong>zbawionym</strong>, i to <strong>do życia wiecznego, </strong>bo przecież zbawienie jest z łaski, nie z uczynków.</p>
<p>Ale <strong>czy rzeczywiście wystarczy to do zbawienia do życia wiecznego</strong>?</p>
<p><strong>Czy wystarczy sama wiara, choćby bardzo silna</strong>?</p>
<p><strong>Czy nie trzeba zrobić niczego więcej</strong>?</p>
<p><strong>Wg Biblii, aby być zbawionym do życia wiecznego</strong> <strong><u>nie wystarczy uwierzyć </u>w Jezusa</strong> jako swego Zbawiciela, lecz <strong><u>dodatkowo trzeba coś zrobić</u>: </strong></p>
<p><strong>zabiegać / walczyć o to zbawienie</strong>,</p>
<p>gdyż <strong>równie dobrze możemy być ostatecznie zbawieni</strong>, jak i<strong> niezbawieni </strong>(nawet jeśli cały czas zachowamy wiarę w Jezusa)!</p>
<p>&#8212;<br />
Wykład wygłoszony przez brata Adama Urbana, spotkanie w Bydgoszczy, 27.04.2024 r.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/_KBttjLVRuw?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&#8212;</p>
<p>Zbawienie do życia wiecznego składa się z <strong><u>dwóch</u></strong> <strong>etapów</strong>:</p>
<p><img decoding="async" class="alignright size-full wp-image-11006" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/04/Obraz1.jpg" alt="" width="210" height="280" />Z <strong><u>pokuty</u> i</strong> <strong><u>wiary</u></strong> w Jezusa, co prowadzi do usprawiedliwienia z wiary:</p>
<p>Lecz potem, gdy Jan został wtrącony do więzienia, Jezus przyszedł do Galilei, głosząc ewangelię królestwa Bożego; I mówiąc: <em>Wypełnił się czas i przybliżyło się królestwo Boże. </em></p>
<p><strong><em>Pokutujcie</em></strong><em> i <strong>uwierzcie </strong>ewangelii </em>(Mar.1:14-15).</p>
<p>Z <strong>działania</strong>, <strong>czynu</strong>, <strong>w postaci <u>poświęcenia</u> się </strong>Bogu przez Jezusa, rezygnacji z własnej woli i przyjęcia woli Boga w każdym szczególe życia, pełnego posłuszeństwa Jezusowi, który obiecuje przygotować tak poświęconego do życia wiecznego przez podniesienie jego charakteru do poziomu nadającego się do tego życia:</p>
<p>Proszę więc was, <strong>bracia</strong>, przez miłosierdzie Boże, <strong>abyście składali wasze ciała jako ofiarę żywą</strong>, świętą, przyjemną Bogu, to jest waszą rozumną <strong>służbę</strong> (Rzym.12:1).</p>
<p><strong>Bądź wierny aż do śmierci</strong>, a dam ci koronę życia (Obj.2:10).</p>
<p>Nasze dowody z Biblii rozpoczniemy od wyroku Boga, wydanego na Adama po jego upadku w Edenie, byśmy wiedzieli, <strong>od czego jest zbawienie</strong>: Rzym.5:12:</p>
<p>Tak jak <strong>przez <u>jednego</u> człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech – śmierć</strong>, tak też <strong>na wszystkich ludzi przeszła śmierć, ponieważ <u>wszyscy</u> zgrzeszyli</strong>.</p>
<p><strong>Ten</strong> <strong>JEDEN grzech JEDNEGO człowieka z Edenu wprowadził na świat grzech</strong>, który <strong><u>dziedzicznie</u></strong> przechodzi na wszystkich ludzi, potomków Adama i Ewy, od narodzin <strong>skazując wszystkich na</strong> życie w grzechu i <strong>śmierć</strong>.</p>
<p>Jana 1:29</p>
<p>„<strong>Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata</strong>”</p>
<p>– tylko <strong>JEDEN grzech</strong>, od razu <strong>całego świata / wszystkich ludzi</strong>.</p>
<p>Jezus przyszedł właśnie po to, by <strong><u>najpierw</u></strong> i <strong><u>przede wszystkim zbawić </u>nas z tego <u>jednego</u> grzechu z Edenu</strong>: by zbawić z niego samego Adama, a w nim jego wszystkie dzieci, które idą do grobu <strong><u>nie za</u></strong> swoje własne grzechy, lecz <strong><u>za grzech swego praojca Adama</u></strong> (Rzym.5:18-19):</p>
<p>Jak przez upadek <strong>jednego</strong> człowieka potępienie na <strong>wszystkich</strong> ludzi, tak też przez <strong>sprawiedliwy czyn jednego</strong> dla <strong>wszystkich </strong>ludzi usprawiedliwienie ku żywotowi.</p>
<p>Bo jak przez nieposłuszeństwo <strong>jednego</strong> człowieka <strong>[Adama] wielu</strong> stało się grzesznikami <strong>[nie tylko sam Adam], </strong>tak też przez posłuszeństwo <strong>jednego</strong> <strong>[Jezusa] wielu</strong> <strong>[wszyscy] </strong>dostąpi usprawiedliwienia <strong>[nie tylko sam Adam].</strong></p>
<p>Bez uprzedniego zbawienia spod wyroku z Edenu <strong>nikt nie może nawet rozpocząć zbawienia do życia wiecznego! Najpierw trzeba zdjąć z niego wyrok śmierci!</strong></p>
<p>A teraz wersety o <strong><u>obydwu</u></strong> etapach <strong><u>zbawienia</u></strong> (z użyciem rzeczowników <em>zbawienie, zbawiciel</em> lub czasownika <em>zbawić</em>), począwszy od I etapu: <strong>zbawienia</strong> <strong>spod wyroku Adamowego z Edenu</strong>:</p>
<p><strong>Zbawienie przed poznaniem prawdy o zbawieniu? </strong></p>
<p>1 Tym.2:4-6</p>
<p>4: Który chce, aby <strong>wszyscy ludzie byli zbawieni </strong>i <strong>doszli do poznania prawdy</strong>.</p>
<p>5: Albowiem jeden jest Bóg, jeden też <strong>pośrednik między Bogiem a ludźmi</strong>, człowiek Chrystus Jezus,</p>
<p>6: który siebie samego złożył jako <strong>okup za wszystkich</strong>, aby o tym świadczono we właściwych czasach / porach.</p>
<p>Zauważmy kolejność procesów z w.4: <strong><u>najpierw</u> ludzie są <u>zbawiani</u>, a później <u>poznają prawdę!</u></strong></p>
<p>Paweł mówi o zbawieniu świata w WT i ma na myśli zbawienie spod wyroku Adamowego / zdjęcie go z ludzi dzięki ofierze Jezusa, co nastąpi z chwilą wyprowadzenia ich z grobów (inaczej nie mogliby ich opuścić), a następnie wskazuje na potrzebę poznania przez nich prawdy, by dzięki niej mogli rozpocząć proces zbawienia do życia wiecznego.</p>
<p>Zauważmy też, że gdy w w.4 i 6 Paweł mówi o okupie, odnosi go do <strong><u>wszystkich</u> ludzi</strong>, lecz gdy w w.5 pisze o Jezusie jako Pośredniku, który ma doprowadzić do harmonii między Bogiem a ludźmi, mówi jedynie o <strong>ludziach</strong>, ale nie o <strong><u>wszystkich</u> ludziach</strong>, bo wie, że choć okup zbawia <strong><u>wszystkich</u></strong> spod wyroku z Edenu, <strong>nie wszyscy</strong> dadzą się Pośrednikowi doprowadzić do harmonii z Bogiem,  więc ostatecznie Jezus nie będzie Pośrednikiem <strong><u>wszystkich</u></strong> ludzi.</p>
<p>1 Tym.4:10</p>
<p>Trudzimy się i walczymy dlatego, że położyliśmy nadzieję w Bogu żywym, który jest <strong>Zbawicielem</strong> <strong><u>wszystkich</u> ludzi</strong>, <strong><u>zwłaszcza</u></strong> <strong>wiernych.</strong></p>
<p>Skoro Jezus jest tu nazwany <strong>Zbawicielem</strong> <strong><u>wszystkich</u></strong> <strong>ludzi</strong>, musi chodzić o zbawienie spod wyroku Adama, zwłaszcza że Paweł dodaje, że jest On <strong>Zbawicielem</strong> <strong>zwłaszcza</strong> <strong><u>wiernych</u></strong>!</p>
<p>Jak Jezus może być Zbawicielem wszystkich, a zwłaszcza wiernych?</p>
<p>Czy można jedną i tą sama rzecz dać wszystkim, a zwłaszcza niektórym?</p>
<p>Jest <strong>Zbawicielem</strong> wszystkich ludzi, bo <strong><u>wszystkich</u></strong> <strong>zbawia</strong> spod wyroku z Edenu, i jest <strong>Zbawicielem</strong> <strong>zwłaszcza <u>wiernych</u></strong>, bo tych dodatkowo <strong>zbawia do życia wiecznego</strong>!</p>
<p>Łuk.19:1-9</p>
<p>I wszedłszy do Jerycha, przechodził przez nie. A oto mąż, imieniem Zacheusz, przełożony nad celnikami, człowiek bogaty, pragnął widzieć Jezusa, kto to jest,</p>
<p>lecz nie mógł z powodu tłumu, gdyż był małego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wszedł na drzewo sykomory, aby go ujrzeć, bo tamtędy miał przechodzić. A gdy Jezus przybył na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: <em>Zacheuszu, zejdź śpiesznie, gdyż dziś muszę się zatrzymać w twoim domu</em>. I zszedł śpiesznie, i przyjął go z radością. A widząc to, wszyscy szemrali, mówiąc: <em>Do człowieka grzesznego przybył w gościnę</em>. Zacheusz zaś stanął i rzekł do Pana: <em>Panie, oto połowę majątku mojego daję ubogim, a jeśli na kim co wymusiłem, jestem gotów oddać w czwórnasób</em>. A Jezus rzekł do niego: <strong><em>Dziś zbawienie stało się udziałem domu tego</em></strong><em>, ponieważ i on jest synem Abrahamowym</em>.</p>
<p>Jakie zbawienie stało się udziałem domu Zacheusza?</p>
<p>Czy jego cała rodzina została wtedy zbawiona do życia wiecznego?</p>
<p>To, co poprzedziło to zbawienie, to tylko i aż pokuta Zacheusza – pierwszy krok do usprawiedliwienia z wiary, za mało, by tylko na tej podstawie zdobyć życie wieczne, i to <strong>w ciągu jednego dnia – dziś, od razu dla całej rodziny</strong>!</p>
<p>Dz.16:25-33</p>
<p>A około północy Paweł i Sylas modlili się i śpiewem wielbili Boga, więźniowie zaś przysłuchiwali się im. Nagle powstało wielkie trzęsienie ziemi, tak że się zachwiały fundamenty więzienia i natychmiast otworzyły się wszystkie drzwi, a więzy wszystkich się rozwiązały. A gdy się przebudził stróż więzienny i ujrzał otwarte drzwi więzienia, dobył miecza i chciał się zabić, sądząc, że więźniowie uciekli. Lecz Paweł odezwał się donośnym głosem, mówiąc: <em>Nie czyń sobie nic złego, bo jesteśmy tu wszyscy</em>. Zażądał wtedy światła, wbiegł do środka i drżąc cały, przypadł do nóg Pawła i Sylasa, i wyprowadziwszy ich na zewnątrz, rzekł: <em>Panowie, <strong>co mam czynić, abym był zbawiony</strong></em>? <strong>31</strong>. A oni rzekli: <strong><em><u>Uwierz</u> w Pana Jezusa, a będziesz <u>zbawiony</u>, ty i twój dom</em></strong>. I głosili Słowo Pańskie jemu i wszystkim, którzy byli w jego domu. <strong>33.</strong> Tejże godziny w nocy zabrał ich ze sobą, obmył ich rany, i zaraz został<strong> <u>ochrzczony</u> </strong>on i wszyscy jego domownicy.</p>
<p>Mamy tu jednocześnie <strong><u>obydwa</u></strong> etapy zbawienia, bo to z w.31 – na podstawie samej wiary – <strong>nie mogło być zbawieniem do życia wiecznego</strong>,bo gdyby było, nie byłby potrzebny <strong>kolejny krok, dalsze działanie w postaci <u>chrztu</u> </strong>z w.33, <strong><u>poświęcenie</u></strong> się Bogu przez Jezusa!</p>
<p>Rzym.5:8-9</p>
<p>Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. Tym bardziej więc teraz, <strong>usprawiedliwieni krwią jego</strong>, będziemy przez niego <strong>zbawieni</strong> od gniewu.</p>
<p>Ten werset dokładnie pokazuje, z / od czego następuje zbawienie w I etapie: <strong>od <u>gniewu</u> Bogu z powodu grzechu Adamowego</strong>, dziedziczonego przez jego wszystkie dzieci aż o dzisiaj, po usunięciu / zdjęciu którego, przez poświęcenie można rozpocząć II etap zbawienia – do życia wiecznego (por. <strong>Jana 3:36</strong> o tym, <strong>co dzieje się z tymi, którzy nie przyjmują Jezusa</strong>):</p>
<p>BW:   Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży <strong>ciąży</strong> na nim.</p>
<p>BWP: Każdy, kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy w Syna, tego <strong>czeka nie życie, lecz gniew Boży</strong>.</p>
<p>BT:    Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz <strong>grozi</strong> mu gniew Boży.</p>
<p>UBG: Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne, ale kto nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz gniew Boży <strong><u>zostaje</u></strong> na nim.</p>
<p>greckie <strong><em>menei</em></strong> = <strong><em>pozostawać, przebywać, trwać</em></strong>, zob np. Jana 1:39; 8:35:</p>
<p>Odpowiedział im: Chodźcie, a zobaczycie. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia <strong>pozostali</strong> u Niego. A niewolnik nie <strong>przebywa</strong> / <strong>zostaje</strong> w domu na zawsze, lecz Syn <strong>przebywa</strong> / <strong>zostaje</strong> na zawsze.</p>
<p>Rzym.10:9-14</p>
<p>Bo jeśli <strong>ustami swoimi wyznasz</strong>, że Jezus jest Panem, i <strong>uwierzysz w sercu swoim</strong>,</p>
<p><strong>że Bóg wzbudził go z martwych</strong>, <strong>zbawiony</strong> będziesz.</p>
<p>Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku <strong>zbawieniu</strong>.</p>
<p>…</p>
<p>Każdy bowiem, kto <strong>wzywa</strong> imienia Pańskiego, <strong>zbawiony</strong> będzie.</p>
<p>Ale jak mają wzywać tego, w którego nie uwierzyli?</p>
<p>A jak mają uwierzyć w tego, o którym nie słyszeli?</p>
<p>A jak usłyszeć, jeśli nie ma tego, który zwiastuje?</p>
<p><strong>O jakim zbawieniu tu mowa? </strong></p>
<p>Skoro do tego zbawienia trzeba wyznać ustami, uwierzyć w sercu, że Bóg wzbudził Jezusa z martwych i wzywać imienia Pańskiego, <strong>musi to być zbawienie I etapu – spod wyroku z Edenu</strong>, czego potwierdzeniem fakt, że mowa tu o tych, którzy dotąd nie słyszeli o Jezusie i potrzebują kogoś, kto <strong>najpierw</strong> im o Nim opowie.</p>
<p>1 Kor.15:1-2</p>
<p>A przypominam wam, bracia, ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie, i przez którą <strong>zbawieni</strong> <strong>jesteście</strong>, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście.</p>
<p>Skoro zdaniem Apostoła adresaci listu Pawła (wciąż żyjący bracia z Koryntu) byli <strong>już zbawieni</strong>, <strong>nie mógł mieć na myśli zbawienia do życia wiecznego</strong>, gdyż jest ono nagrodą za wierność aż do śmierci i nie dostępuje się go wcześniej (Obj.2:10): Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci koronę żywota!</p>
<p>2 Piotra 2:20-22</p>
<p>Jeśli bowiem przez poznanie Pana i <strong>Zbawiciela</strong>, Jezusa Chrystusa wyzwolili się od brudów świata, lecz potem znowu w nie uwikłani dają im się opanować, to stan ich ostateczny jest gorszy niż poprzedni. <strong>Lepiej bowiem byłoby dla nich nie poznać drogi sprawiedliwości, niż poznawszy ją, odwrócić się od przekazanego im świętego przykazania</strong>. Sprawdza się na nich treść owego przysłowia: <em>Wraca pies do wymiocin swoich</em>, oraz: <em>Umyta świnia znów się tarza w błocie</em>.</p>
<p><strong>Poznali <u>Pana</u> i <u>Zbawiciela</u></strong>, ale <strong>nie mogli Go poznać jako Zbawiciela do życia wiecznego</strong>, gdyż <strong>będąc już zbawieni, potrafili ponownie wracać na drogi grzechu</strong>, <strong>co niemożliwe dla tych zbawionych do życia wiecznego</strong>!</p>
<p>Byli zbawieni spod wyroku Adama i w trakcie zbawiania do życia, bo poznali Jezusa i jako <strong>Zbawiciela, </strong>i jako <strong>Pana</strong>, a więc <strong>poświęcili</strong> się i przyjęli Go za swą Głowę, ale mimo to znowu tarzali się z błocie grzechu.</p>
<p><strong>II etap zbawienia – do życia wiecznego</strong>:</p>
<p>Rzym.13:11-14</p>
<p>A to czyńcie, wiedząc, że już czas, że już nadeszła pora, abyście się snu obudzili, albowiem teraz <strong>bliższe jest nasze <u>zbawienie</u></strong>, niż kiedy <strong>uwierzyliśmy</strong>.</p>
<p>Noc przeminęła, a dzień się przybliżył. Odrzućmy tedy uczynki ciemności, a obleczmy się w zbroję światłości. <strong>Postępujmy</strong> przystojnie / uczciwie jak za dnia, nie w biesiadach i pijaństwach, nie w rozpustach i rozwiązłości, nie w swarach i zazdrości; ale <strong>obleczcie</strong> się w Pana Jezusa Chrystusa i <strong>nie czyńcie starania o ciało, by zaspokajać pożądliwości</strong>.</p>
<p>Paweł ma tu na myśli <strong>przyszłe zbawienie: bliższe niż kiedy uwierzyliśmy</strong>, ale wciąż <strong>przyszłe</strong>.</p>
<p>Zachęca braci, którzy przysnęli duchowo z powodu dogadzania ciału, by się obudzili i walczyli z ciałem, by oblekli się w Chrystusa – w Jego usposobienie, nowe szaty / cechy charakteru, jak u Niego (<strong>nie zachęca ich tak jak strażnika więziennego</strong> – <strong>do uwierzenia w Jezusa i wyznania tego faktu ustami, a będą zbawieni</strong> – lecz do <strong>niszczenia w sobie cielesności i rozwijania charakteru</strong>, jaki posiada Jezus, co dokonuje się na II etapie zbawiania – do życia).</p>
<p>Fil.2:12</p>
<p>Przeto, umiłowani moi, jak zawsze, nie tylko w mojej obecności, ale jeszcze bardziej teraz pod moją nieobecność byliście posłuszni; <strong>z bojaźnią i ze drżeniem <u>zbawienie</u> swoje sprawujcie</strong>.</p>
<p>Skoro swoje <strong>zbawienie mamy sprawować z bojaźnią i ze drżeniem</strong>, do którego etapu Paweł je tu zalicza? Dlaczego nie wystarczy wzywać imienia Jezusa?</p>
<p>1 Tes.5:8-9</p>
<p>My zaś, którzy <strong>należymy do dnia</strong>, bądźmy trzeźwi, przywdziawszy pancerz wiary i miłości oraz przyłbicę / hełm <strong>nadziei</strong> <strong><u>zbawienia</u></strong>. Gdyż Bóg <strong>nie przeznaczył nas na gniew</strong>, lecz <strong>na osiągnięcie <u>zbawienia</u> </strong>przez Pana naszego Jezusa Chrystusa.</p>
<p>Należymy do dnia, bo jesteśmy już po I etapie zbawienia, wolni od wyroku Adamowego i związanego z nim gniewu Boga, ale mamy też <strong><u>nadzieję</u> na osiągnięcie <u>przyszłego</u> zbawienia</strong>, a więc innego od tego, które już posiadamy i dzięki któremu już teraz <strong>należymy do dnia</strong>.</p>
<p>2 Tes.2:10,13</p>
<p>…giną, ponieważ <strong>nie przyjęli miłości prawdy, by zostali <u>zbawieni</u></strong>. Lecz my nieustannie powinniśmy dziękować Bogu za was, bracia umiłowani przez Pana, że Bóg od początku wybrał was do <strong>zbawienia</strong> <strong>przez uświęcenie Ducha </strong>i wiarę w prawdę.</p>
<p><strong>Paweł mówi o zbawieniu zależnym od przyjęcia miłości prawdy </strong>(ducha prawdy, którego miłość jest najwyższym elementem), <strong>nie o zbawieniu dostępnym przez wzywanie imienia Jezusa</strong>, co potwierdza w w.13 mówiąc o <strong>zbawieniu przez uświęcenie Ducha</strong>, czyli o rozwinięciu w sobie <strong>ducha prawdy</strong>, który przez praktykowanie prawdy przyjętej do <u>umysłu</u> oddziela się od niej i napełnia także nasze <u>serce</u> i <u>wolę</u>, w ten sposób kończąc nasz chrzest w Duchu świętym = <strong>napełnianie się duchem w umyśle, woli i sercu</strong>, i <strong>czyniąc nas chwalcami Boga i w duchu, i w prawdzie </strong>(Jana 4:23-24):</p>
<p>Nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca <strong>w <u>duchu</u> i w <u>prawdzie</u></strong>. Bóg jest duchem, więc ci, którzy go czczą, powinni go czcić <strong>w <u>duchu</u> i w <u>prawdzie</u></strong>.</p>
<p>2 Tym.2:10</p>
<p>Wszystko znoszę przez wzgląd na wybranych, aby i oni dostąpili <strong>zbawienia</strong>, które jest w Chrystusie Jezusie, <strong>wraz z chwałą wiekuistą</strong>.</p>
<p>Paweł stara się być dobrym przykładem dla innych braci, by pomóc im w osiągnięciu <strong>zbawienia wraz z wiekuistą chwałą</strong>, z czego wniosek, że choć od jakiegoś czasu byli braćmi w Chrystusie, <strong>zbawionymi</strong> spod wyroku z Edenu, <strong>ich wieczne zbawienie wciąż należało do przyszłości</strong>.</p>
<p>Żyd.5:9</p>
<p>A osiągnąwszy pełnię doskonałości, stał się <strong>dla wszystkich, którzy mu są <u>posłuszni</u></strong>, sprawcą <strong>zbawienia wiecznego</strong>.</p>
<p>Mowa wprost o <strong><u>wiecznym</u></strong> <strong>zbawieniu</strong>, <strong>do życia wiecznego</strong>, <strong>dostępnym nie zaraz po przyjęciu wiarą Jezusa i wyznaniu tego faktu ustami</strong>, lecz <strong>po latach <u>posłuszeństwa</u> Jego naukom w codziennym życiu </strong>(<strong>słuchaniu</strong> i <strong>ROBIENIU</strong> tego, co On nakazuje, jak u mądrego budowniczego).</p>
<p>Jak.2:14,21-26</p>
<p><strong>Cóż to pomoże, bracia moi, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, a nie ma uczynków? </strong></p>
<p><strong>Czy wiara może go zbawić</strong>?</p>
<p><strong>Czyż Abraham</strong>, praojciec nasz, <strong>nie został usprawiedliwiony z uczynków</strong>, gdy ofiarował na ołtarzu Izaaka, syna swego? Widzisz, że <strong>wiara <u>współdziałała</u> z uczynkami jego </strong>i że <strong>przez uczynki stała się doskonała</strong>. …</p>
<p>Widzicie, że <strong>człowiek bywa usprawiedliwiony z uczynków, <u>a nie jedynie z wiary</u></strong>. W podobny sposób i Rahab, nierządnica, <strong>czyż nie z uczynków została usprawiedliwiona</strong>, gdy przyjęła posłów i wypuściła ich inną drogą?</p>
<p>Bo jak ciało bez ducha jest martwe, tak i wiara bez uczynków jest martwa.</p>
<p>Aby żyć wiecznie, trzeba przyjść do Boga przez Jezusa, okryć się Jego sprawiedliwością, a następnie zrezygnować z własnej woli i całe życie posłusznie wykonywać zalecenia Boga i Jezusa, by w ten sposób rozwinąć charakter nadający się do wiecznego życia,  do czego <strong>poza <u>wiarą</u> w Jezusa koniecznie niezbędny uczynek <u>poświęcenia</u> </strong>się Bogu i trwania w nim przez całe życie, bo wg Jakuba …</p>
<p><strong>sama wiara to za mało;</strong></p>
<p>sama wiara, bez uczynku poświęcenia, jest martwa w tym znaczeniu, że nikomu nie da życia wiecznego!</p>
<p>Na koniec uwaga na temat sposobu pokazywania różnicy między tymi <strong><u>dwoma</u> etapami zbawienia</strong> w greckim NT, pomijana w tłumaczeniach na inne języki:</p>
<p>Wiara prowadzącą do usprawiedliwienia spod wyroku z Edenu</p>
<p>Rzym.4:5</p>
<p>Gdy zaś kto nie spełnia uczynków, ale wierzy<strong> w</strong> tego, który usprawiedliwia bezbożnego, wiarę jego poczytuje mu się za sprawiedliwość.</p>
<p>greckie</p>
<p><strong><em>epi = na, na zewnątrz, ponad</em></strong></p>
<p>Wiara prowadząca do poświęcenia i życia wiecznego dla wiernych w poświęceniu</p>
<p>Jana 3:16</p>
<p>Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy,</p>
<p>kto <strong>weń</strong> wierzy, nie zginął, ale miał <strong>żywot wieczny</strong>.</p>
<p>greckie</p>
<p><strong><em>eis = w, do środka, do wnętrza</em></strong></p>
<p>Jak widać, wg Biblii zbawienie do życia wiecznego składa się z <strong><u>dwóch</u></strong> <strong>etapów</strong>:</p>
<p><strong>Z <u>pokuty</u> i <u>wiary</u> w Jezusa</strong>, co prowadzi do usprawiedliwienia <strong>spod wyroku Adamowego</strong>.</p>
<p>Z <strong>działania</strong>, <strong>czynu</strong>, <strong>w postaci <u>poświęcenia</u> się </strong>Bogu <strong>przez Jezusa</strong>, z rezygnacji z własnej woli i przyjęcia woli Boga, pełnego posłuszeństwa Jezusowi, który przez próby i doświadczenia życia rozwija w swych naśladowcach charakter <strong>do wiecznego życia</strong>.</p>
<p>Na obydwu etapach wszystko <strong>dzięki Bogu</strong>, który bez żadnej naszej zasługi, tylko dzięki swej łaskawości, odkupił nas <strong>w Jezusie</strong>!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/dwa-etapy-zbawienia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11005</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jak rozwijać społeczność z Bogiem w codziennym życiu</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Feb 2024 18:21:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[gedeon]]></category>
		<category><![CDATA[grzechy]]></category>
		<category><![CDATA[jak przeżyć dzień]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie i picie]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[naśladowanie jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[odkupowanie czasu]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[rozmyślania]]></category>
		<category><![CDATA[społeczność z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10856</guid>

					<description><![CDATA[Jest taka ukraińska piosenka pt. „Zawtra” (Jutro). W roboczym tłumaczeniu mówi ona: „Wydaje nam się, że jutro będziemy bardziej sumienni, lepsi, zdrowsi i milsi. Dziś jesteśmy szorstcy, ale jutro będziemy czuli. Jutro będziemy mądrzejsi (…) Jutro odwiedzimy starego przyjaciela, jutro pomożemy naszym bliskim, jutro zrobimy komuś przysługę”, ale refren odpowiada: „W planach na jutro, co <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jest taka ukraińska piosenka pt. <b>„Zawtra” </b>(<i>Jutro</i>). W roboczym tłumaczeniu mówi ona: <u>„Wydaje nam się, że jutro będziemy bardziej sumienni, lepsi, zdrowsi i milsi. Dziś jesteśmy szorstcy, ale jutro będziemy czuli. Jutro będziemy mądrzejsi</u> (…) <u>Jutro odwiedzimy starego przyjaciela, jutro pomożemy naszym bliskim, jutro zrobimy komuś przysługę”</u>, ale refren odpowiada: „W planach na jutro, co kryje się we mgle, rok za rokiem leci. A co jeśli jutro nas oszuka? A co jeśli jutro w ogóle nie nadejdzie?”.</p>
<p>Często żyjemy przeszłością. <b>Czasami też odsuwamy wszystko na jutro.</b> Ale prawda jest taka, że wczoraj i jutro to tylko abstrakcja, a to co mamy w naszych rękach to <b>dzisiejszy dzień</b>. <u>T</u><u>ak naprawdę całe życie chrześcijańskie składa się z pojedynczych dni.</u> Żeby przeżyć życie z Bogiem; żeby dobrze wykorzystać życie, wystarczy tak naprawdę przeżyć dobrze jeden dzień, a później to powtórzyć.</p>
<p>Zapraszamy do wysłuchania wykładu ze spotkania zboru we Wrocławiu, 06.02.2024 &#8211; <strong>&#8222;Jak rozwijać społeczność z Bogiem w codziennym życiu&#8221;</strong>:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/DYVxdTbWDjw?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong><em>Zobacz też:</em></strong><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/">Richard Baxter i jego artykuł „Jak spędzić dzień z Bogiem”</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/">Dzień z Bogiem [część 1]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/">Dzień z Bogiem [część 2]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/">Dzień z Bogiem [część 3]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/">Dzień z Bogiem [część 4]</a></p>
<p><u><img decoding="async" class="alignright wp-image-10857" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/spolecznosc-z-bogiem.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/spolecznosc-z-bogiem.jpg 1200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/spolecznosc-z-bogiem-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/spolecznosc-z-bogiem-1024x683.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/spolecznosc-z-bogiem-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></u></p>
<p><u>Jak przeżyć dzień z Bogiem?</u> <b>Co to znaczy dobrze przeżyć dzień?</b> Wiemy, że jednym z bohaterów wiary, który jako wódz i sędzia Izraela, zapowiadał P. Jezusa, był <u>Gedeon</u>. Gdy wojownicy Gedeona czekali na rozkaz, Gedeon powiedział &#8211; Sędziów 7:17 &#8211; <u>„Patrzcie na mnie i czyńcie to samo, co ja.”</u> Jaka prosta rada, <b>„Patrzcie na mnie i czyńcie to samo, co ja”</b>. By wiedzieć jak rozwijać społeczność z Bogiem w codziennym życiu – czytajmy ewangelię. Zadawajmy sobie pytania: <u>co zrobiłby Jezus na moim miejscu?</u> <b>Do czego pobudza mnie Jego miłość?</b> Rozważajmy kroki na Jego wąskiej drodze.</p>
<p><b>To jest najlepsza rada.</b> Dziś jednak zwrócimy uwagę na pewne rady człowieka, którego nasza literatura nazywa <u>jednym z najświętszych charakterów w historii</u> i o którym wyrażone mamy w literaturze przekonanie, że należał on do „maluczkiego stadka” [<a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/">E12, s.132; Sz.B. 206</a>]. Chodzi o <b>Richarda Baxtera</b> i jego artykuł pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/"><u>„Jak spędzić dzień z Bogiem”</u></a>.</p>
<p>Ja może nie chciałbym tutaj przedstawiać szeroko biografii Baxtera. Jest ona opisana np. w książce pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/"><u><b>„Purytanie. Biografie i dzieła”</b></u></a>. Podam tylko kilka ciekawostek, a później poznamy brata Baxtera poprzez jego przemyślenia. Żył w latach 1615-1691.</p>
<ul>
<li>&#8222;Z powodu skłonności do hazardu ojca oraz odziedziczonych długów, a także słabego zdrowia matki, Richard junior przez pierwsze dziesięć lat swego życia mieszkał u rodziców swej matki. <u>Kiedy jego ojciec nawrócił się &#8222;wyłącznie dzięki indywidualnej lekturze Biblii&#8221;, Richard powrócił do domu rodziców.</u> W swoich wspomnieniach przyznał, że <b>Opatrzność</b> wykorzystała poważne rozmowy o Bogu i wieczności, jakie przeprowadzał z nim jego ojciec, jako <u>&#8222;narzędzie pierwszego przekonania sumienia o grzechu i aprobaty świętego życia”</u>.&#8221;</li>
<li>Baxter kształci się, by zostać anglikańskim duchownym, ale trafia na słabych nauczycieli i głównie uczy się sam. Jak opowiada, w ciągu sześciu lat miał czterech nauczycieli, a wszyscy oni byli osobami niemoralnymi i ignorantami. Przez większość życia jest słabego zdrowia, ma jednak twórczy umysł i wiele zamiłowanie do czytania.</li>
<li>W wierze umacnia go pewna książka: Richard Sibbes, &#8222;The Bruised Reed&#8221; [&#8222;Nadłamana trzcina&#8221;]: &#8222;Sibbes otworzył przede mną szerzej miłość Bożą i dał mi bardziej orzeźwiające zrozumienie tajemnicy odkupienia oraz tego jak wiele zawdzięczam Jezusowi Chrystusowi&#8221;</li>
<li>W 1641 roku Baxter został wikarym w Kidderminster. W początkowym okresie jego służby wiele osób ze środowiska zdemoralizowanych i nieokrzesanych tkaczy oburzało się na jego przekonujące kazania i nacisk na przestrzeganie dyscypliny kościelnej. Jego 17-letnia służba wydała jednak wielkie owoce. Mówiono, że głosił kazania jak &#8222;umierający umierającym&#8221;, a przez jego nauczanie nawróciło się wielu ludzi. Leonard Bacon napisał o jego modlitwach, że: <u>&#8222;Jego dusza rozwijała skrzydła i ulatywała do nieba, zabierając ze sobą dusze innych&#8221;</u>.</li>
<li>&#8222;Wraz z asystentem odwiedzał systematycznie swoich parafian w ich domach i z każdą rodziną odbywał długie rozmowy, zostawiając na zakończenie jedną lub dwie budujące książki&#8230;&#8221; (s. 50)</li>
<li>Z powodu &#8222;Ustawy o ujednoliceniu&#8221;, której nie chciał przyjąć, zaczął być prześladowany (to była taka centralizacja w K.Anglikańskim). <u>Trzykrotnie był więziony za głoszenie kazań, nigdy nie mógł ponownie prowadzić parafii.</u> <b>Odebrano mu nawet ksią</b><b>ż</b><b>k</b><b>i</b><b>. </b>Baxter podsumował to następująco: &#8222;Stwierdziłem, że zbliżam się do końca takiej pracy i takiego życia, w którym potrzebuję książek, dlatego łatwo się ich wszystkich pozbyłem.&#8221;</li>
<li>Ścigał go głównie przewodniczący trybunału sędziowskiego lord Jeffreys, który pisał o nim: &#8222;stary łotr, który zatruł świat swoją nauką z Kiddermintser&#8221;, czy np. &#8222;To zarozumiały, uparty, fanatyczny pies &#8211; nie chciał się poddać rygorom &#8222;Ustawy o ujednoliceniu&#8221;, chociaż mógł dzięki temu awansować. Powiesić go!”. Wleczono go po ulicach i tylko dzięki interwencji biskupa Londynu oszczędzono Baxterowi publicznej chłosty, jednak musiał spędzić 5 mies. w więzieniu. <u>(był już wtedy staruszkiem, wielu protestowało z powodu jego uwięzienia)</u></li>
<li>Kiedy leżał na łożu śmierci i jeden z przyjaciół przypomniał mu jak wiele osób odniosło korzyści z jego dzieł, odpowiedział: <b>&#8222;Byłem tylko piórem w rękach Boga, a jaka chwała należy się pióru?&#8221; </b><u>(myślę, że coś nam to przypomina)</u></li>
</ul>
<p><b>Co więc radzi Richard Baxter w artykule pt.</b> <b>„Jak spędzić dzień z Bogiem”?</b></p>
<p>Przede wszystkim uważa, że powinniśmy zastanowić się nad różnymi obszarami życia. Jak mówi: <i>„Święte życie stanie się łatwiejsze, jeśli określisz kolejność i sposób wykonywania obowiązków, </i><i><u>umieszczając wszystko na właściwym miejscu</u></i><i>.” </i><u><b>Może tylko dodam, że ten wykład to zachęta do rozważań, a nie </b></u><u><b>jakaś </b></u><u><b>jedna złota metoda na życie z B</b></u><u><b>ogiem.</b></u></p>
<p>Baxter dzieli dzień na <u><b>14 obszarów </b></u><u><b>życi</b></u><u><b>a</b></u>: 1/ Sen, 2/ Pierwsze myśli, 3/ Modlitwę, 4/ Społeczność rodzinną, 5/ Ostateczny cel, 6/ Gorliwość w powołaniu, 7/ Pokusy i przyczyny zepsucia, 8/ Rozważania, 9/ Jedyny motyw, 10/ Odkupowanie czasu, 11/ Jedzenie i picie, 12/ Dominujące grzechy, 13/ Relacje i 14/ Pożegnanie dnia.</p>
<p><u><b>1. </b></u><u><b>SEN.</b></u> <i>„Wyznacz sobie odpowiedni czasu snu, abyś nie tracił cennych porannych godzin, wylegując się w łóżku. Niech sen będzie odpoczynkiem, odpowiednim dla stanu zdrowia i obciążenia pracą, a nie okazją do lenistwa”</i>. <u>Minusem w pisaniu Baxtera</u> są nawiązania do piekła wiecznych mąk; ja tylko wspomnę, że one są, <u>ale będę je pomijał</u>, bo myślę, że nasze zrozumienie daje nam mocniejszą motywację: <b>miłość do Pana i wdzięczność </b><b>za Jego łaskę.</b></p>
<p><u><b>Baxter zwraca uwagę na zbyt długi sen.</b></u><b> </b>Z drugiej strony ma to być taki sen, który pozwoli nam wypocząć. <u><b>Jak zawsze mamy „prawo wolności” [Jak. 1:25]</b></u>, lecz jak mówi 1 do Koryntian 6:19 – <u>„Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem ducha świętego?”</u>. A więc odpowiednia dbałość o dostarczenie, np. odpowiedniej liczby godzin snu, to dbanie o Boski przybytek.</p>
<p><u><b>2. PIERWSZE MYŚLI.</b></u><b> </b><i>„Po obudzeniu, </i><u><i>pomyśl najpierw o Bogu</i></u><i>, wznieś swoje serce do Niego, pełen szacunku i wdzięczności za nocny odpoczynek, powierzając się Jego opiece w nadchodzącym dniu. Uczyń to stałym zwyczajem, tak aby sumienie odezwało się, gdyby jako pierwsze próbowały się wcisnąć świeckie myśli.” </i>Pierwsze myśli powinny wyrażać chwałę dla Boga i wdzięczność za przespaną noc i kolejny dzień.</p>
<p>Zwróćmy uwagę, że nasz Pan, gdy podaje wzór modlitwy, zaczyna – Łukasza 11:2 – <u><b>„Ojcze nasz, który jesteś w niebie, święć się imię twoje”</b></u>. Ta pierwsza myśl, pojawia się u Baxtera nawet jeszcze przed modlitwą. <u>Niech to będzie uwielbienie, ocena Boskiej dobroci i wielkości.</u> W mannie na 21 X Br Russell podobnie komentuje Łuk. 11:2: „Być może żadna zaleta serca nie znajduje się w większym niebezpieczeństwie wymazania z życia wyznaniowych chrześcijan niż <u><b>cześć dla Boga</b></u>”. <u>Jak jest ze mną?</u></p>
<p><u><b>3. MODLITWA.</b></u><b> </b>Baxter: <i>„Módl się w samotności (lub ze współmałżonkiem) przed zbiorową modlitwą rodziny. Jeśli jest to możliwe, niech modlitwa będzie codzienną pierwszą czynnością, wykonywaną przed wszystkimi innymi pracami.”<br />
</i>Drodzy Bracia i Siostry, nie chcę Wam wrzucić na barki ciężary, których sam nie noszę. Nie wiem jak Wy, ale mam problemy z regularną modlitwą, a już szczególnie z tym by była to pierwsza czynność dnia. <u>„Wspólna modlitwa małżonków”</u>: ale dziś bardzo rzadko wstają o tej samej porze, mamy różne obowiązki, różne zadania.<br />
Jeśli jednak coś jest ważne, to myśl, którą brat Zilch podał jesienią na spotkaniu w Bydgoszczy:<b> <u>Bez jedzenia można żyć parę tygodni, bez wody parę dni, ale bez powietrza tylko parę minut.</u> </b>A <u>kontakt z Bogiem to właśnie to duchowe powietrze</u>.</p>
<p><b>Jeżeli więc nawet nie możemy się modlić na kolanach (jeśli mamy trudność), to módlmy się na spacerze, jeśli tak jest nam wygodniej. Ale nie porzucajmy modlitwy. </b></p>
<p><u><b>Znajdźmy w swoim dniu i w swoim domu ten obszar modlitwy. </b></u>Tu może powiem, co Baxter radził starszym zboru („Reformed pastor”): „<u>pasterze powinni sprawować opiekę przede wszystkim nad sobą, a dopiero później nad wiernymi</u>”; <i>„Uważajcie na siebie, abyście nie zostali pozbawieni tej zbawczej łaski Bożej, którą ofiarowujecie innym, i abyście nie stali się obcy skutecznemu działaniu ewangelii, którą głosicie&#8230; </i><b><i>i żebyście nie umarli z głodu, przygotowując dla innych jedzenie</i></b><i>&#8222;</i>. To myśl do mnie i do starszych zboru. <u>Zadbajmy o swoje zbawienie</u>. Dzieje Ap. 20:28 – „Uważajcie na samych siebie … i na całe stado …”</p>
<p><u><b>4. SPOŁECZNOŚĆ RODZINNA.</b></u> Baxter: <i>„Niech rodzina systematycznie oddaje wspólnie chwałę Bogu, w czasie, kiedy jest najbardziej prawdopodobne, że nikt nie będzie jej w tym przeszkadza</i><i>ł</i><i>.”</i> <u>Myślę, że jest tu znowu spora trudność.</u> Jak zebrać rodzinę, jest to nawet trudne, gdy oboje rodziców jest poświęconych Panu. <u>Co robić:</u> może śpiewy? może „Codzienna manna” razem, a może dobra zabawa? <b>Gdy jest to dzień zebrania, starajmy się spotkać z ludem Bożym, </b>jeśli to możliwe (Hebr. 10:25 &#8211; <u><i>obyczaj</i></u>).</p>
<p><u><b>5. OSTATECZNY CEL.</b></u> Baxter: „Gdy przygotowujesz się do codziennej pracy, lub rozpoczynasz jakiekolwiek działanie na tym świecie, przy każdej sprawie wypisz na swoim sercu: <b>POŚWIĘCONA PANU</b>”. <b>Baxter radzi: </b>„Nie rób niczego, czego nie mógłbyś ofiarować Bogu i szczerze wyznać, że to On wyznaczył cię do tego. Nie rób niczego na tym świecie, dla jakiegokolwiek innego ostatecznego celu, niż ten aby podobać się Bogu, uwielbić Go i radować się Nim.” 1 do Kor. 10:31 – <b>„Przeto czy jecie, czy pijecie czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie”.</b></p>
<p>Podam tu swoje doświadczenie z manną z 30 września. Nie był to dla mnie najlepszy moment tak wewnętrznie, duchowo. Tam w mannie był tekst: <u>„Miłość Chrystusowa przyciska nas”</u> (2 Kor. 5:14) i pytanie: <b>„Do czego przyciskała mnie miłość Chrystusowa?”</b>. I zacząłem tak w tym dniu bardziej uważnie rozmyślać. Pewne myśli, pewne słowa… <u>„Oj, to chyba nie miłość Chrystusowa”</u>, potem znów coś nie tak…<br />
<u>„Czy to miłość Chrystusowa mnie przyciska</u><u>ła</u><u>?”</u>. Ale w końcu było i coś, na co mogłem z radością powiedzieć: <u><b>„Tak, to była miłość Chrystusowa”</b></u>. Nie udało mi się w tym wytrwać świadomie dłużej niż kilka dni, ale myślę ,że takie rozważania wiele wnoszą.</p>
<p><u><b>6. GORLIWOŚĆ W POWOŁANIU.</b></u> Baxter pod terminem ‘powołania’ ma na myśli wszystkie zadania, które wynikają np. <u>z naszej pracy</u> lub <u>sytuacji życiowej</u>. <b>Czasami nie czujemy, że nasza praca to jakieś powołanie. </b>A jednak Baxter nie patrzy na to, czy my się dobrze czujemy czy nie – w tym „ ‘’ <u><b>powołaniu</b></u> – Baxter radzi: <u>róbcie wszystko starannie i gorliwie</u>. Podaje sporo korzyści z tego i niektóre wymienimy:</p>
<p>1/ <i><b>ustrzeżesz się </b></i><i>niedorzecznych myśli, które wypełniają głowy próżniaków;</i></p>
<p>2/ <i><b>twoje życie</b></i><i> będzie posłuszne Bogu, podczas gdy leniwi popełniają ustawicznie grzechy zaniedbania; </i>3/ <i><b>będziesz mógł oczekiwać Bożego błogosławieństwa i dogodnego zaopatrzenia dla siebie i dla swojej rodziny;</b></i></p>
<p>Tutaj dochodzimy do niektórych pozornych sprzeczności: my nie mamy poświęcić się pracy. <u><b>Mówiliśmy wcześniej, że życie chcemy oddać Bogu.</b></u> Powinniśmy rozważać, jak moglibyśmy zmniejszyć czas, który przeznaczamy na życie zawodowe, jeśli czujemy, że nie mamy sił do bezpośredniej służby Panu; ALE<u> </u><u><b>na</b></u><u><b> ile jest to potrzebne, </b></u><u>żebyśmy pracowali na chleb dla nas i naszej rodziny, powinniśmy to robić </u><u><b>starannie </b></u><u>i </u><u><b>gorliwie</b></u>.</p>
<p><u><b>7. (obszar życia) POKUSY I PRZYCZYNY ZEPSUCIA.</b></u> Baxter podaje tutaj wiele rad, ale przeczytajmy kilka. „<u>Dokładnie rozpoznaj pokusy na które jesteś wystawiony i rzeczy mogące być dla ciebie przyczyną zepsucia</u> i strzeż się ich przez cały dzień. &#8230; <u>Uważaj, abyś nie nabrał światowego usposobienia i nie dał się ogarnąć nadmiernym troskom lub dążeniu do uzyskania wysokiej pozycji w świecie</u>, <b>pod przykrywką pilności w realizacji swojego powołania.</b> Jeśli zajmujesz się handlem lub transakcjami z innymi ludźmi, pilnuj się samolubstwa i wszystkiego co zbliża się do niesprawiedliwości. <u>Uważaj na pokusę próżnej i bezużytecznej rozmowy.</u> Uważaj na osoby, które mogą cię skłonić do gniewu. Jeśli rozmawiasz z pochlebcami, uważaj, abyś nie wzbił się w pychę. ”</p>
<p><u>Baxter mówi, że </u><u>to</u><u> może być początkowo bardzo trudne, ale że ta świadomość, że jesteśmy w niebezpieczeństwie i musimy czuwać</u>, sprawi, że <b>zaczniemy zwracać uwagę na okoliczności.</b> Można powiedzieć, że bardzo rzadko wpadamy w ciężkie grzechy tak zwyczajnie, przypadkowo, <u><b>często są pewne symptomy, które możemy wychwytywać.</b></u> Jeśli nie zrobimy pierwszego kroku w stronę grzechu, trudno będzie nas przekonać do 2. i 3. kroku. Zastanawiajmy się, co popycha nas do grzechu i jak się zachowujemy zanim upadniemy w taki czy inny sposób.</p>
<p><u><b>8. (obszar) ROZWAŻANIA.</b></u><b> </b>Baxter: „Gdy jesteś sam podczas swoich zajęć, wykorzystaj ten czas na praktyczne i użyteczne rozważania. Rozmyślaj o nieskończonej dobroci i doskonałości Boga, o Chrystusie i odkupieniu…” <u>Tego wątku nie będę rozwijał.</u></p>
<p><u><b>9. JEDYNY MOTYW.</b></u> Można powiedzieć, że to trochę podobne jak <u>ostateczny cel</u>.<br />
(Tu też z braku czasu odsyłam do artykułu Baxtera na stronie www.badaczebiblii.pl)</p>
<p><u><b>10.</b></u><b> </b><u>ODKUPOWANIE CZASU</u>. Efezjan 5:16 &#8211; <u>„Odkupujcie czas, bo dni są złe.”</u> Baxter tłumaczy: <b>„Doceniaj swój czas, pilnuj go bardziej niż pieniędzy.</b> (&#8230;) Strzeż się osoby, czynności lub sposobu życia, które okradałyby cię z czasu, bardziej niż złodziei i rozbójników. (&#8230;) <b>Bacz, abyś nigdy nie był bezczynny, ale wykorzystuj swój czas jak najpożyteczniej, </b><u>nie wybierając tego co jest mniej korzystne, kosztem tego co bardziej korzystne.</u>”</p>
<p><u>Trzeba to oczywiście dobrze zrozumieć.</u> <b>Nie mamy np. tylko zamknąć się w pokoju i badać Biblię. </b>Sama Biblia w Liście do Galatów 6:10 mówi: „A zatem, dopóki mamy czas, <u>czyńmy</u> dobrze wszystkim, a <u><b>zwłaszcza</b></u> domownikom wiary”. <u><b>Zrobienie czegoś dobrego nie jest więc stratą czas</b></u><u><b>u.</b></u> Musimy uważać na postawy kapłana i lewity z przypowieści o dobrym samarytaninie. Bóg nie przyjął tych wymówek, chociaż pozornie były dobre, dotyczyły służby Bogu. <u>Zawsze więc pytanie: co zrobiłby Jezus?</u></p>
<p><u><b>Nawet w sferze badania i głoszenia Biblii musimy zastanowić się:</b></u> co ważne, a co ważniejsze. Głośmy ważne nauki, walczmy o ważne sprawy, ale uważajmy na manowce suchej doktryny i na religię tylko głowy (bez serca), a także na kłótliwość.</p>
<p><u><b>11. JEDZENIE I PICIE</b><b>.</b></u> Kolejny ważny obszar rozmyślań. B: <u>„Zachowaj umiarkowanie w jedzeniu i piciu, dziękując za nie Bogu i używając ich dla zachowania zdrowia, a nie bezużytecznej przyjemności.</u> <b>Nigdy nie zadowalaj swojego apetytu jedzeniem lub piciem, które mogą ci zaszkodzić.</b> Apostoł Paweł płakał wspominając tych, <b>„których</b> <b>przeznaczeniem jest zagłada,</b> <u>których bogiem jest ich brzuch</u>, <b>a których chwałą jest ich hańba,</b> <b>którzy koncentrują się na rzeczach ziemskich, będąc wrogami krzyża Chrystusa” </b>(Fil 3:18-19).”</p>
<p><b>Tyle Baxter </b><b>i Ap. Paweł</b><b>, a trzeba przyznać, że temat jest ciekawy. </b>Wskazany jest po prostu umiar, i to zarówno w cielesnym, jak i w duchowym jedzeniu. Osoby zajmujące się odżywaniem radzą, by <u>jeść w spokoju</u>, <u>dokładnie przeżuwać</u>, by <u>jeść w dobrym humorze</u> itd. Osobną kwestią jest to, co jemy i tu znowu natrafiamy na&#8230; <b>„doskonałe prawo wolności”</b>.</p>
<p><u><b>12 [obszar życia]. DOMINUJĄCE GRZECHY.</b></u> <i>Baxter </i>pisze<i>:</i> „Jeśli pokusa pokonuje ciebie i zaczynasz popadać w jakiś grzech, dodając czyny do właściwej wszystkim ludziom skłonności do złego, <u>natychmiast zacznij biadać nad tym i wyznaj to Bogu — upamiętaj się szybko (pokutuj), niezależnie od kosztów.</u> Koszty będą wyższe, jeśli będziesz trwać w grzechu, unikając nawrócenia. <b>Nie traktuj swoich potknięć lekko, ale wyznawaj je Bogu i codziennie zmagaj się z nimi.</b> Staraj się nie powiększać swojej winy przez brak pokuty i zatwardziałość.”</p>
<p><b>Przysłów 28:13 &#8211; </b>&#8222;Kto ukrywa występki, nie ma powodzenia, lecz kto je wyznaje i porzuca, dostępuje miłosierdzia.&#8221; (Johnson, E11, s. 664 &#8211; <u>„Kto broni swych złych czynów przez usprawiedliwianie samego siebie, nic na tym nie zyska, lecz kto wyznaje i porzuca je, znajdzie łaskę Pana”</u>) | Johnson: <u><b>Najgorszy grzech?</b></u><u><b>=</b></u><u><b>niewyznany.</b></u></p>
<p><u><b>13. RELACJE.</b></u><b> </b>Richard Baxter: ”Pamiętaj codziennie o szczególnych obowiązkach wynikających z różnych relacji: mężów, żon, dzieci, panów, sług [<b>na nasze czasy:</b> pracodawców, pracowników], współwiernych, władz … Pamiętaj, że z każdą relacją wiążą się szczególne obowiązki i że stanowi ona okazję do pełnienia dobrych uczynków. Bóg oczekuje od ciebie wierności w tych sprawach, tak samo jak i we wszelkich pozostałych obowiązkach.”</p>
<p>Można tu przytoczyć sporo wersetów, ale na pewno w temacie jest 1 do Tym. 5:8 – <u>„A jeśli kto nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego”</u>.</p>
<p>Są jasno ustalone stopnie bliskości, wg których to <u><b>mąż i żona stanowią </b></u><u><b>dla siebie</b></u> te osoby z ludzi, które mają się najbardziej miłować, szanować, pocieszać, wspierać, ufać sobie nawzajem, bronić siebie nawzajem; <u>dalej są to:</u> rodzice i dzieci, bracia i siostry, dziadkowie i wnuki itd. Potem dalsza rodzina, przyjaciele, znajomi, nieznajomi z naszego kraju, nieznajomi z innych krajów. <u>To są relacje ziemskie. </u></p>
<p>Powinniśmy oczywiście uczyć się miłości do każdego człowieka,<b> ale w szczególny sposób mamy traktować naszy</b><b>ch braci i siostry w Chrystusie, </b>a zwłaszcza tych w pobliżu, członków naszego zboru. List do Hebrajczyków 13:1 – <u>„Miłość braterska niech trwa”</u>; werset 16: <u><b>„Nie zaniedbujcie też dobroczynności i wzajemnej pomocy.”</b></u> Rozważajmy o tych sprawach i starajmy się wprowadzać je w życie.</p>
<p><u><b>14. (obszar życia) POŻEGNANIE DNIA.</b></u> Dochodzimy do końca, Baxter pisze: &#8222;Rozsądne i niezbędne, przed udaniem się na spoczynek, jest przemyślenie własnych działań i łask Bożych otrzymanych w kończącym się dniu, <u>co wypełni nas wdzięcznością z powodu otrzymanych szczególnych łask i upokorzy z powodu wszystkich naszych przewinień.</u> <b>Jest to konieczne, aby odnowić w sobie pokutne nastawienie i postanowienie posłuszeństwa.</b> Pomaga to również w zbadaniu samych siebie, czy stan duszy poprawia się, czy pogarsza, czy grzech słabnie, a łaska wzmacnia się i czy jesteś coraz lepiej przygotowany do cierpienia, śmierci i wieczności.&#8221;</p>
<p><b>Baxter podsumowuje swój artykuł: </b>„Wypisz te wskazówki w swoim sercu i postępuj według nich każdego dnia. Szczerze przestrzegane pomogą ci być świętym, pozwolą przynieść dobry owoc, żyć i umrzeć w pokoju.”</p>
<p>Niech te myśli nas nie przytłoczą, bo Bóg wie jakim jesteśmy ulepieniem, wie, że jesteśmy prochem. Niech te myśli nie służą też, by rozliczać innych. Ale niech niektóre z tych myśli trafią do naszych serc i pozwolą nam wejść na wyższy poziom w naszym poświęceniu, w naszej codziennej społeczności z Bogiem. Dziękuję za uwagę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10856</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przywrócenie radości zbawienia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przywrocenie-radosci-zbawienia-psalm-51-14/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przywrocenie-radosci-zbawienia-psalm-51-14</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przywrocenie-radosci-zbawienia-psalm-51-14/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Oct 2023 21:40:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[grzechy]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[połowiczność poświęcenia]]></category>
		<category><![CDATA[przebaczenie]]></category>
		<category><![CDATA[przywrócenie radość]]></category>
		<category><![CDATA[psalm 51]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[radość zbawienia]]></category>
		<category><![CDATA[uporządkowanie przeszłości]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10438</guid>

					<description><![CDATA[Przywrócenie radości zbawienia (Ps. 51:14) – myślę, że sporo jest modlitw o to, by zwyciężyć różne słabości, by rozwinąć cierpliwość, ale stosunkowo mało jest modlitw o radość. Do czego przyrównać radość zbawienia? Przykład dziewczynki, której operacyjnie usunięto powłokę na siatkówce oka, która uniemożliwiała widzenie. „Mamusiu, dlaczego nie powiedziałaś, że to jest takie piękne?”; „Próbowałam, moja <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przywrocenie-radosci-zbawienia-psalm-51-14/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Przywrócenie radości zbawienia (Ps. 51:14) – myślę, że sporo jest modlitw o to, by zwyciężyć różne słabości, by rozwinąć cierpliwość, ale stosunkowo mało jest modlitw o radość.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Do czego przyrównać radość zbawienia? Przykład dziewczynki, której operacyjnie usunięto powłokę na siatkówce oka, która uniemożliwiała widzenie. „Mamusiu, dlaczego nie powiedziałaś, że to jest takie piękne?”; „Próbowałam, moja kochana, ale słowa nie pozwoliły ci zrozumieć”. R-0610b: „Dokładnie to samo dzieje się z chrześcijaninem, gdy próbuje powiedzieć, czym jest niewysłowiona i pełna chwały radość, pokój Boży, który przewyższa zrozumienie, miłość Boga rozlana w sercu przez Ducha Świętego i czym jest doskonałość znajomości Chrystusa, dla którego &#8211; w razie potrzeby &#8211; zniósłby utratę wszystkich innych rzeczy.”</span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/qi8-iqh1EL4?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ten pierwszy entuzjazm wynikający z otrzymania przebaczenia Psalmista określa jako radość zbawienia. „Wędrówka pielgrzyma”: spojrzenie na krzyż-spadł ciężar.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">(wielka radość z przebaczenia grzechów, z przystępu do Boga, z naszej nadziei)</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&gt; Wielka radość wynikająca z czystej prawdy: Rzym. 8:18-22 (zbawienie ludzkości, a właściwie dwa zbawienia). Radość-przedsmak Królestwa: Rzym. 14:17.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><img decoding="async" class="alignright wp-image-10439" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/myfaithradiocom.jpg" alt="" width="400" height="266" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/myfaithradiocom.jpg 1698w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/myfaithradiocom-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/myfaithradiocom-1024x682.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/myfaithradiocom-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/myfaithradiocom-1536x1023.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></span><span style="font-weight: 400;">Ps. 63:8 – „radość w cieniu Pańskich skrzydeł”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Zniechęcenie, brak radości, to jedne z tych „lisów”, które psują winnice. To taki niewinny problem. … Czasami przychodzą smutki, które nie wynikają z naszych upadków czy ze stygnięcia w poświęceniu: one przychodzą i będą przychodzić, po to, by próbować lud Boży – Jakuba 1:2 – manna 21 XI wymienia: „straty, rozczarowania, opóźnienia, ograniczenia, pominięcia, wady, braki, słabości, błędy, niepowodzenia, kary, trudy, potrzeby, nieszczęścia, nieporozumienia, niezgody, podziały, fałszywe przedstawianie, opozycje, choroby, bóle, smutki, niebezpieczeństwa i prześladowania.” Niektóre są zawinione, inne nie, ale autor podsumowuje: „Naturalną tendencją takich prób jest przygnębianie nas, lecz powinniśmy się radować w nich jako dowodach Boskiej łaski i sposobnościach naszego rozwoju.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">(szczególnie taka radość przychodzi, gdy te smutki są niezawinione, przykład: współczucie braci a radość brata Johnsona ze zużycia zdrowia w służbie…)</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;">Czasem jednak te smutki są inne. Czasami te smutki wynikają prosto z różnych naszych upadków i grzechów. Ps. 130:1-6. Manna [„Pociecha w smutku”]: „Dusza, która nigdy nie poznała dyscyplinowania smutkiem i udręką, nie doświadczyła jeszcze wartości miłości i pomocy ze strony Pana. To właśnie w czasie przytłaczającego smutku, kiedy przybliżamy się do Pana, On staje szczególnie blisko nas.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Są takie chwile, gdy powinniśmy się smucić. Ma to być jednak taki szczególny smutek –</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> 2 Kor. 7:10. Smutek według Boga prowadzi do opamiętania, a to opamiętanie prowadzi do zbawienia. To opamiętanie to ustalenie jakie duchowe przeszkody odbierają nam radość.</span></p>
<p><strong>Chciałbym dziś omówić 10 takich rzeczy, które nazwałem „odbieraczami radości”:</strong></p>
<ol>
<li><strong> brak uporządkowania przeszłości i swojego życia obecnie</strong></li>
</ol>
<p><span style="font-weight: 400;">Jeśli wyrządziliśmy komuś krzywdę, jeśli na co dzień obmawiamy drugich albo szkodzimy drugim.. Tam nie ma tej radości, nie ma tego błogosławieństwa. Patrzmy na Zacheusza: tego samego dnia, kiedy Jezus zawitał do jego domu, zaczął porządki. Łuk. 19:8. Jaką radę daje apostoł Paweł? -&gt; Rzym. 12:17-18. Ucieszymy się duchowo.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">(Łuk. 19:8 nie zawsze możliwe, ale zawsze można postawić grubą kreskę; „chcę żyć uczciwie”)</span></p>
<p><strong>2. niezłożenie jakiegoś grzechu pod krzyżem (z jakiegoś powodu szczególnie miły)</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ps. 32:1-5. Szczęśliwy-błogosławiony, radujący się taki człowiek. Bo nie ma grzechu, który nie mógłby być przebaczony; tylko taki grzech, który pozostaje niewyznany, który nie zostaje odrzucony. Drodzy Bracia i Siostry, każde z was zna samego siebie na tyle, by samemu sobie odpowiedzieć czy jest coś takiego, co odbiera mi radość zbawienia i co oddala mnie od Boga. Pan jest gotowy wybaczyć i pomóc. (Brat Johnson otrzymał kiedyś pytanie: „Jaki jest najgorszy grzech?” i odpowiedział: „Niewyznany”)</span></p>
<p><strong>3. nieprzebaczenie drugim</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Pan Jezus każe odpuścić bratu, który by przeciwko mnie zgrzeszył aż 77 razy (Mat.18:21-35). Jednak czasami chrześcijanie nie mogą się zdobyć, by odpuścić bratu chociaż 1 raz. Rozważmy czy żyjemy w takim nieprzebaczeniu bo ono też odbiera radość zbawienia.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">(jak się cieszyć ze zbawienia, kiedy budzę się rano ze złymi myślami o kimś)</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><strong>4-ty „odbieracz radości”: połowiczność poświęcenia</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Pan Jezus powiedział &#8222;Nikt nie może dwóm panom służyć&#8221; (Mt 6,24), a jednak wielu wierzących to robi. Czy tak naprawdę ta główna myśl to służenie Bogu? Czy staramy się zaczynać poranek taką myślą i czy rozmyślamy wieczorem nad realizacją tej myśli? Nie chodzi tu o zniechęcanie się sobą. Cel to decyzja, że kolejny dzień pragnę żyć dla Pana.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">(z takich pojedynczych dni składa się nasze życie, a nasze myśli dziś to nasze przeznaczenie jutro)</span></p>
<p><strong>5. spoczęcie na laurach</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Drodzy Bracia i Siostry, Boska i ludzka ocena tych samych spraw jest inna. Bóg patrzy na serce. Może my uważamy, że nasze szczególne próby były wtedy, gdy mieliśmy dużo siły, gdy mogliśmy szeroko służyć. Ale Pan nie daje nam wybrać opatrzności, Pan tylko mówi „z bojaźnią i ze drżeniem” zbawienie swoje sprawujcie (Flp 2:12), „bojujcie dobry bój wiary” (Efez. 6:10), „chwytajcie się żywota wiecznego” (1 Tym 6:12).</span></p>
<p><strong>6. niewierność w używaniu talentów</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Bóg jest wierny (1 Kor 1,9) i oczekuje wierności od nas. Każdy wierzący otrzymał jakieś zadanie do wykonania i ma jakiś talent, aby nim służyć. Wielki smutek to nie widzieć swojego pola służby. Bo jeśli wiemy, co robić i robimy to, to nawet jeśli to jest bardzo małe, to będzie radość w sercu. Może czasami szukamy zbyt górnolotnie, może w miłości można służyć czymś na co dzień, w zwykłej codzienności.</span></p>
<p><strong>7. </strong><span style="font-weight: 400;"><strong>błąd i pogardzanie manną z nieba :</strong> Dzieje 2:42. Trwać w nauce apostolskiej, to trwać w Słowie Bożym. Jaki smutny jest głód duchowy, gdy mamy tak radosne nauki na wyciągnięcie ręki, a nie spożywamy ich. (Łuk. 2:10 – prawda cieszy!) A czy mnie cieszy ewangelia? Co mnie osobiście cieszy w ewangelii? Są historie o braciach, którzy zainteresowali kogoś swoim uśmiechem w szary dzień, w tramwaju czy pociągu i mogli dać świadectwo prawdzie.</span></p>
<p><strong>8. opuszczanie zgromadzenia</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Czytaliśmy, że uczniowie trwali we „wspólnocie”. Na innym miejscu Pismo Św nawołuje nas do nieopuszczania wspólnych zgromadzeń (Hbr 10,25). A tak wielu jest chrześcijan, którzy odwiedzają nabożeństwa tylko od czasu do czasu lub z okazji szczególnych uroczystości. W ten sposób nie radujemy drugich i sami nie zdobywamy radości.</span></p>
<p><strong>9. brak miłości do Boskiego charakteru, do rozwoju w podobieństwie do Chrystusa</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ps. 37:30-31. Br Johnson komentuje ten fragment: „Jeżeli ktoś kocha prawo Boże, to ono jest w jego sercu. Funkcją miłości w rozwijaniu podobieństwa Chrystusowego jest wprawienie serca w stan szczęśliwości. Serce najlepiej pracuje, gdy jest szczęśliwe. Kiedy człowiekowi jest ciężko na sercu, nawet łatwe rzeczy wydają się trudne, a kiedy serce jest radosne, rzeczy trudne wydają się łatwiejsze. Miłość sprawia, że każdy ciężar staje się lżejszy, każde zadanie łatwiejsze, a to, co jest prawie niemożliwe, czyni łatwiejszym do osiągnięcia.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">My nie skupiamy się tutaj na rozwijaniu radości, której nam brakuje (nie mówimy smutnemu: „raduj się!!!”). Ale chodzi o to, żeby pokochać Boski charakter. Żeby rozważać ten charakter objawiony w Jezusie. Żeby rozważać i pokochać to, co dobre</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> i piękne&#8230; i wtedy znajdziemy radość nawet w małej zmianie w naszym charakterze.</span></p>
<p><strong>10. niedocenianie modlitwy</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ostatni odbieracz radości. Ktoś powiedział, że na świecie są cztery największe moce: moc ducha świętego, moc Słowa Bożego, moc krwi Jezusa i moc modlitwy. Bóg może wszystko, czego pragnie, a szczera modlitwa zgodna z wolą Bożą łączy nas z tym źródłem mocy. Słowo Boże zachęca nas do modlenia się bez przestanku (1 Tes 5,17). Czemu więc wydaje się nam czasami, że możemy żyć bez modlitwy, albo że jest to coś mało ważnego? Modlitwa to nie zwyczaj. Modlitwa jest jak czyste, zdrowe powietrze, którym oddychamy codziennie; bez powietrza umieramy. A bez modlitwy umieramy duchowo.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Człowiek, który się nie modli, nie może się rozwijać, a przeciwnie: skarłowacieje, zwiędnie i uschnie jak kwiat. Taki człowiek nie może też nic zdziałać w Winnicy Pańskiej. Zgadza się to ze słowami Pana Jezusa: „ja jestem krzewem winnym”; &#8222;beze mnie nic uczynić nie możecie&#8221; (J 15,5).</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Modlitwa pomoże nam się oczyścić i uświęcić przed Panem Bogiem. A w tym odczujemy wielką radość. Bo tak naprawdę radość w życiu chrześcijanina daje wewnętrzny pokój z Bogiem, i to, gdy pokój Boży napełnia cały nasz umysł i serce. To jest radość w duchu ś.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Piękna myśl brata Gohlke, to jest TP styczeń-luty 1982 [nr 320], s. 2: „Jednym z powodów, dla którego liczni chrześcijanie, włączając jednostki oświecone prawdą, nie wiodą radosnego, zwycięskiego życia chrześcijańskiego jest to, że nie proszą o to regularnie i wytrwale, i że nie oczekują uważnie na odpowiedzi Boga. Niektórzy błądzą dźwigając brzemiona, zamiast zrzucić je na Pana w serdecznej modlitwie, prosząc Go o pomoc w znoszeniu ich, a potem iść do przodu z pieśniami chwały w swych sercach”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Przemyślmy to dobrze, ja adresuje te słowa także do samego siebie.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Omówiliśmy przeszkody w drodze do tego, by mieć radość, by nasza radość z Bożego zbawienia powracała do nas. Jeśli nie usuwamy tych przeszkód, to wtedy nie tylko nie ma w nas radości. Nie ma też pokoju, nie ma wzrostu duchowego, nie ma owoców ducha św. (a jednym z nich jest radość – Gal. 5:22), nie jesteśmy radością i błogosławieństwem dla drugich, nie stajemy się doświadczonymi „pracownikami”, jesteśmy miotani przez różne poglądy i głęboko upadamy w naszych grzechach.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">A jednak rację miał Augustyn z Hippony, gdy napisał: „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”. Tak, bo nasza walka będzie trwała do końca tego życia, a ciało nie będzie nam pomagać. Ale w Królestwie będzie nowe ciało, które będzie posłuszne Panu. Jeśli tylko nasze pragnienia, nasze myśli i naszą wolę będziemy wiązać z Panem.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Co dalej, kiedy jest nam źle i smutno? Co dalej kiedy brakuje nam radości?</span></p>
<p><strong>Jest przynajmniej 5 ważnych fragmentów, które warto przypomnieć:</strong></p>
<p><span style="font-weight: 400;">1/ Jana 6:37 &#8211; „Wszystko, co mi daje Ojciec, do mnie przyjdzie, a tego, co do mnie przyjdzie, nie wyrzucę precz.” (obietnica naszego Pana!)</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">2/ Przyp. 28:13-14 – kom. br. J.: „[13] kto broni swych złych czynów przez usprawiedliwianie samego siebie, nic na tym nie zyska, lecz kto wyznaje i porzuca je, znajdzie łaskę Pana; [14] człowiek, który stale posiada świętą bojaźń, jest błogosławiony, podczas gdy ten, kto przez grzech, błąd, samolubstwo czy światowość zatwardza swe myśli, motywy i wolę, popadnie w utrapienie”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">3/ Hebr. 12:11-14 &#8211; „Wyprostujcie” albo „podnieście” opadłe ręce. „Wzmocnijcie” omdlałe kolana. Gdy myślimy o sportowcu albo rolniku, którego ręce i nogi są już bardzo zmęczone, a jednak znowu podejmuje wysiłek to mamy w tym przykład, że w duchowym biegu też potrzeba starań i wytrwałości. „Prostujcie ścieżki” – możemy tak ustawić swoje sprawy, swój dzień, by jak najbardziej nam pomagały, a nie przeszkadzały. Potrzebujemy planowania w naszym życiu duchowym. Możemy ominąć wiele niepotrzebnych doświadczeń; zyskać wiele czasu, który tracimy na mało ważne sprawy.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">5/ Izaj. 61:1-3 – kiedy odczujemy radość, nie chowajmy jej, niech ta radość promieniuje i niech napełnia cały lud Boży i niech dowie się o niej świat wokół nas.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Przypominam na koniec słowa z Rzym. 14:17 – „Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym”. Ten duch św., wielki pocieszyciel, poucza nas, że żyjemy o poranku tysiącletniego dnia. Jest bardzo blisko, więc trzymajmy się Pana, szukajmy radości zbawienia, starajmy się o spotkania z wierzącymi, rozważajmy piękne charaktery, piękne nauki i piękne postawy, pomagajmy drugim, szukajmy smutnych i dajmy im radość, podejmujmy wysiłki w służbie, przyjmujmy zachęty i napomnienia. Oby dobry Bóg nam wszystkim pobłogosławił i dał nam radość zbawienia w naszym Panu Jezusie Chrystusie. </span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przywrocenie-radosci-zbawienia-psalm-51-14/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10438</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
