<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>dawid &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/dawid/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 07 Oct 2024 13:29:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Salomon &#8211; życiorys króla i lekcje jakie wynikają z niego dla nas</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/salomon-zyciorys-krola-i-lekcje-jakie-wynikaja-z-niego-dla-nas/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=salomon-zyciorys-krola-i-lekcje-jakie-wynikaja-z-niego-dla-nas</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/salomon-zyciorys-krola-i-lekcje-jakie-wynikaja-z-niego-dla-nas/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Oct 2024 13:29:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[bogactwo Salomona]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[Kaznodziei Salomona]]></category>
		<category><![CDATA[król salomon]]></category>
		<category><![CDATA[królowie Izraela]]></category>
		<category><![CDATA[królowie Judy]]></category>
		<category><![CDATA[księga koheleta]]></category>
		<category><![CDATA[księga królewska]]></category>
		<category><![CDATA[księga przysłów]]></category>
		<category><![CDATA[mądrość Salomona]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści salomona]]></category>
		<category><![CDATA[salomon]]></category>
		<category><![CDATA[saul]]></category>
		<category><![CDATA[stary testament]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11309</guid>

					<description><![CDATA[Czy życie Salomona może być lekcją dla zwykłego wierzącego człowieka w XXI wieku? Wierzymy, że tak, bo przede wszystkim jest to historia o tym, jak ważne jest podejmowanie mądrych decyzji, kierowanie się Bożymi wskazówkami i zachowanie pokory w obliczu sukcesów. Jeśli zwrócimy uwagę na niektóre potknięcia i słabości króla, będziemy też mogli w naszym życiu <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/salomon-zyciorys-krola-i-lekcje-jakie-wynikaja-z-niego-dla-nas/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czy życie Salomona może być lekcją dla zwykłego wierzącego człowieka w XXI wieku? Wierzymy, że tak, bo przede wszystkim jest to historia o tym, jak ważne jest podejmowanie mądrych decyzji, kierowanie się Bożymi wskazówkami i zachowanie pokory w obliczu sukcesów.</p>
<p>Jeśli zwrócimy uwagę na niektóre potknięcia i słabości króla, będziemy też mogli w naszym życiu unikać pułapek, które mogłyby zniszczyć nasze życie i wartości. ✨</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Grzegorza Kulę na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 6 października 2024 r.</em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/OaUpuhowq30?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&#8212;</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong>Notatki do wykładu: </strong></span></p>
<p><strong>Życiorys w krótkości (lata panowania </strong><strong>04.1040 do 04.1000 pne)</strong></p>
<p>hebr. <em>Szlomoh</em> (שלמה), arab. <em>Sulayman</em>, <em>Sulaiman</em>, <em>Süleyman</em>, <em>Solyman</em> /<em>Człowiek Pokoju</em>/</p>
<ol>
<li>Schorowany Dawid zaprasza na dwór <strong>Betsabę </strong>i zgodnie z obietnicą mówi, że Salomon ich syn zostanie Jego następcą – i zostaje namaszczony</li>
<li>Dawid wiedząc że jego koniec się zbliża spotyka się z Salomonem i otrzymuje <strong>instrukcje</strong> od swojego Ojca<strong> zaleca mu, </strong>aby był <strong>posłuszny</strong> bo nie ma innej drogi <strong>(1 Król 2:3). </strong></li>
</ol>
<p>Zaleca również aby był <strong>zdecydowany</strong> w swoim działaniu wobec Jego wrogów, którzy niestety mogą być w jego najbliższym otoczeniu a nawet w rodzinie. On wspomina że sam <strong>nie zawsze posiadał odpowiednie zdecydowanie</strong> i czasem brak reakcji spowodował bardzo przykre konsekwencje.</p>
<ol start="3">
<li>Dwóch synów Dawida miało <strong>aspiracje </strong>do tronu: <strong>Salomon i Adoniasz</strong>.<br />
Salomon wiedząc, że to on jest prawowitym królem chce jednak ze swoim bratem być w jak najlepszych relacjach.<br />
Dlatego proponuje mu że da mu wszystko czego chce aby byli w zgodzie. Jednak gdy Adoniasz <strong>prosi o rękę ABISZAG</strong> to Salomon  <strong>zabija</strong> <strong>swojego brata ADONIASZA</strong>.<br />
Wydaje się że nie ma tu żadnego sensu i że Salomon jest jakby niespełna rozumu – <strong>szalony młody król!!!</strong>! Jednak  Abiszag, nalezała do <strong>haremu króla Dawida</strong>. W starożytności posiadanie żony króla dawało prawo do tronu. Mówiąc inaczej tym żądaniem Adoniasz pokazał Salomonowi, że on również uważa siebie za króla i będzie się starać aby to królestwo należało do niego. Salomon chyba zrozumiał słowa swojego ojca żeby być zdecydowanym w swoim działaniu i tak uczynił.</li>
</ol>
<p>Dalej <strong>zabija</strong> tych którzy popierali Adoniasza i mogli stanowić zagrożenie:</p>
<ul>
<li><strong>dowódcę</strong> wojska Dawida JOABA (który publicznie w przeszłości przeklinał Dawida)</li>
<li>oraz usuwa z urzędu najwyższego <strong>kapłana</strong> ABIJATARA (za to że sprzyjał Adoniaszowi), a na jego miejsce postanowił nowego &#8211; SADOKA. -Swego rodzaju CZYSTKI</li>
</ul>
<ol start="4">
<li>Bierze sobie <strong>za żonę córkę Faraona</strong> – co pokazuje jaką figurą był król Izraela. Takie małżeństwo zapewnia mu pokój z Egiptem. Dobrze żył również z <strong>Hiramem </strong>królem Tyru. (1 Krol 3:1)</li>
<li>W związku z tym, że Dawid nie mógł budować świątyni tylko przygotował materiały do jej budowy to <strong>ofiary dla Boga składane były na wyżynach</strong>. Jedną z nich była wyżyna Gibeon. Tam Salomon pewnego dnia złożył Bogu <strong>1000</strong> ofiar całopalnych.(1 Król 3:2-4). CIEKAWOSTKA- na tych wzgórzach znajdował się namiot zgromadzenia!!!!</li>
</ol>
<p>I tam właśnie <strong>ukazał mu się </strong><strong><u>pierwszy raz we śnie</u></strong> Bóg. Temu ukazaniu towarzyszyła oferta, o jakiej może pomarzyć każdy z nas – Bóg mówi dam ci zechcesz. Salomon wybiera <strong><u>MĄDROŚĆ</u></strong>. Bóg po takim wyborze obiecuje, że oprócz tej mądrości da mu wiele innych ziemskich błogosławieństw. <strong>(1 Król 3:5,9)</strong></p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11313" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd3.png" alt="" width="960" height="720" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd3.png 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd3-300x225.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd3-768x576.png 768w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<ol start="6">
<li>Po tym jak otrzymał olbrzymią mądrość zaraz zostaje ona <strong>wypróbowana</strong>. Pamiętamy historie, gdy <strong>dwie kobiety</strong> przyznają się do tego, że dziecko jest każdej z niej. Król karze przynieść miecz i rozdzielić dziecko na pół i dać każdej z nich połowę. Obserwował reakcje kobiet i dał dziecko tej, która nie chciała, aby dziecku stała się jakakolwiek krzywda. Jak byłem młodszy to wydawało mi się że król <strong>blefował</strong>, że wiadomo było że temu dziecku nie zrobi krzywdy. Jednak jak przypomnimy sobie, jakie to były czasy, że Salomon jako król zabił swoich dwóch braci, to możemy sobie wyobrazić, że <strong>wniesienie miecza do sali tronowej</strong> oznaczało, że zagrożenie jest niezwykle realne.
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11312" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd4.png" alt="" width="960" height="720" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd4.png 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd4-300x225.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd4-768x576.png 768w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></li>
<li><u>BUDOWLE:</u></li>
</ol>
<ul>
<li>W <strong>4-tym</strong> roku panowania rozpoczyna budowę wspaniałego dzieła jakie powierzył mu Bóg – <strong>świątyni</strong>. Jej budowa <strong>trwała 7 lat</strong> i opis jak ona była wspaniała znajdujemy w Biblii. Jej wykończenie i bogactwo było niesamowite</li>
<li>Następnie zbudował swój wspaniały <strong>pałac</strong>. Zajęło mu to następnych <strong>13 lat</strong>. Także pałac był podziwiany tak przez Izraelitów i przez cudzoziemców.</li>
</ul>
<ol start="8">
<li>Po zbudowaniu obu budynków (<strong>po raz drugi)</strong><strong> Bóg ukazuje</strong> Salomonowi. Bóg stawia sprawę jasno – będzie mu błogosławił, jeśli będą mu posłuszni – wygładzi ich, jeśli okażą mu się nieposłuszni (1Król 9:1-9) do <strong>(odczytania w 4-7)
<p></strong></li>
<li>Tak wiec ta mądrość i błogosławieństwa otrzymywane od Boga doprowadziło do tego, że królestwo Izraela pod wodzą Salomona stało się wielkim i <strong>podziwianym królestwem</strong> w całym ówczesnym świecie<strong>. </strong>(1 Król 4:34, 10:23-24). Stworzył nawet flotę na <strong>Morzu Czerwonym</strong> w pobliżu obecnego miasta Ejlat. (1Król 9:26)
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11311" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd2.png" alt="" width="960" height="720" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd2.png 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd2-300x225.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd2-768x576.png 768w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></li>
<li>Gdy Salomon był w połowie swojego panowania mając około 40 lat to jego Sława była ogromna i przybywa do niego <strong>Królowa z Saby</strong>. Chciała go wypytać i sprawdzić, czy to co się słyszy o Salomonie i jego królestwie to prawda. Jej pytania nie ograniczały się jedynie do tego, <strong>ale dotyczyły tez religii (1 Król 10:1</strong>). Jak wiemy, nawet w części nie wyobrażała sobie jak to wszystko wygląda.</li>
</ol>
<p><strong>Saba</strong> położona w południowej Arabii znana w tamtym czasie z olbrzymiego Bogactwa (zioła, perfumy i drogocenne kamienie. Zgodnie z <strong>w10</strong> ilość bogactwa przywieziona do króla <strong>warta była kilka milionów</strong> dolarów. Jednak oni byli nieprzyzwoicie bogaci i w rozrzutny sposób używali złota i srebra &#8211; coś na wzór dzisiejszych <strong>szejków</strong>. Na koniec wizyty <strong>Salomon bardziej </strong><strong>hojny</strong>. Ona wielce zdumiona po wizycie</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11315" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd7.png" alt="" width="960" height="720" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd7.png 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd7-300x225.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd7-768x576.png 768w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p><u>Zobaczmy jakimi cechami <strong>charakteryzował</strong> się Salomon na początku</u><u> &#8211; </u></p>
<ol>
<li><strong>Uznanie(cześć)</strong> dla Boga jakie przejawiał po zbudowaniu świątyni (8:27)</li>
<li><strong>Pokora</strong> – gdy Bóg ukazał mu się po raz pierwszy ze wspaniałą ofertą to pokornie uznał siebie jako dziecko <strong>(1 Krol. 3:7)</strong></li>
<li><strong>Mądrość</strong> – to Bóg mu ją wprost obiecał. przykład z kobietami i rozwój jego królestwa to pokazują taka, że przewyższał innych królów <strong>(10:23-24)</strong></li>
<li><strong>Gorliwość</strong> – stosunkowo szybko zaczyna budować Świątynię, bo już w 4 tym roku swojego panowania. Był bardzo skrupulatny i poświecił się tej sprawie.</li>
<li><strong>Sprawiedliwość</strong> – jeśli wiedział, że coś łamie Boska sprawiedliwość lub sprawiedliwość w relacjach międzyludzkich to <strong>działał od razu i to bardzo ostro</strong>. Podaliśmy przykład jak zachował się wobec swego brata Adoniasza</li>
</ol>
<p><strong><u>UPADEK</u></strong></p>
<p>Jednak doszło do sytuacji, gdy <strong>Salomon stracił gorliwość</strong> i niestety zaczął schodzić z drogi, jaką wyznaczył Bóg Dawidowi i Salomonowi <strong>(1 Król 11:6) i </strong>jaką przejawiał na początku swojego królowania<strong>. </strong></p>
<p>Miał 700 żon księżniczek i 300 nałożnic. <strong>Razem 1000 kobiet</strong> na utrzymaniu. Powoli zaczął ulegać swoim żonom, które nie wszystkie były Izraelitami.  To one pośrednio  skłoniły go do odejścia od Boga &#8211; <strong>do tego punktu dojdziemy</strong></p>
<p><strong><u>KARA</u></strong></p>
<p>Umiera jako stosunkowo <strong>młody</strong> człowiek, około 55-60-tki.</p>
<ul>
<li>Bóg obiecał przedłużyć mu życie za posłuszeństwo, ale ze względu na nieposłuszeństwo <strong>skrócił jego dni</strong></li>
<li><strong>jego królestwo podzieliło się na 2 królestwa</strong> (północne 10 pokoleń pod wodzą dowódcy, gen. Jeroboama oraz południowe pod wodza jego syna Roboama).</li>
</ul>
<p>Już <strong>nigdy później</strong> królestwo Izraela nie osiągnęło <strong>choćby w części</strong> takiego statusu i znaczenia jak czasów króla Salomona</p>
<p><strong>Jak możliwe, że taki król, ze taka postać tak bardzo oddalił się od Boga?</strong></p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11316" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd8.png" alt="" width="960" height="720" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd8.png 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd8-300x225.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd8-768x576.png 768w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p>To chyba jest pierwsze pytaniem, które w tej sprawie nam się nasuwa na umysł. Przecież nie można było być bardziej błogosławionym niż Salomon, otrzymał od Boga to co chciał i jeszcze więcej. A jednak to nie było wystarczające</p>
<p><strong>Parafraza</strong> na <strong>dziś</strong> &#8211; jak to możliwe, że takie wybitne jednostki, <strong>uzdolnieni bracia</strong> w pewnym momencie swojego życia okazują się być niewierni?</p>
<p><strong>Co mogło skłonić go do upadku &#8211; no i co może nas:</strong></p>
<ol>
<li>Być może wychowanie i postawienie go w <strong>warunkach bezstresowych</strong>. Szczególnie, jeśli porównamy to z tym jak do władzy <strong>dochodził Dawid</strong> i w jakich warunkach on się wychował.</li>
</ol>
<p><strong>Brak prześladowań</strong>. To również w naszych czasach jest odczuwalne. Prześladowania powodują, że do Boga i do prawdy przychodzą tylko Ci, <strong>którzy są prawdziwie </strong><strong>poświęceni</strong> bo prześladowania ich nie odrzucają i nie zniechęcają. Gdy prześladowań nie ma to do Boga przychodzą też jednostki, które nie są w pełni gotowe na poświecenie. Być może okazało się, że Salomon nie rozwinął ducha pełnego poświecenia dla Pana z tego powodu.</p>
<ol start="2">
<li>Późniejsze <strong>bogactwo, luksusy, pochlebstwa i powodzenie</strong> uczyniło do zbyt <strong>pewnym siebie</strong>.</li>
</ol>
<p>Wiemy, że bogactwo samo w sobie nie jest niczym złym (<strong>sam Bóg mu je ofiarował</strong> przy wyborze mądrości), tak samo jak bycie królem czy pełnienie innych ważnych obowiązków jakie otrzymujemy od Boga. Jednak każdy dodatkowy przywilej jaki daje nam Bóg <strong>podnosi nasza odpowiedzialność</strong> za to: pielgrzym, starszy diakon, mąż, żona itd. Nie chodzi tu tylko o bogactwo cielesne, ale również a czasem nawet bardziej o <strong>bogactwo znajomość prawdy, wspaniały charakter itd</strong>.</p>
<p>Jednak zobaczmy, że dlatego właśnie Bóg zawsze niesie nam swoja pomoc. Dlatego w przypadku Salomona ukazuje mu się po raz drugi gdy był u szczytu Bóg zdając sobie z tego sprawę raz jeszcze przypomina mu czego od niego będzie wymagał. Tutaj doskonale pasują słowa z <strong>(1 Kor 10:12) &#8211; &#8222;<em>Kto stoi niech uważa żeby nie upadł&#8221;  </em></strong></p>
<ol start="3">
<li><strong>Na pewno</strong> jego słabość do kobiet (700 żon i 300 nałożnic) <strong>(1 Król 11:3-5)</strong> spowodowała, że wystąpił przeciwko zasadom Boskiej sprawiedliwości.</li>
</ol>
<ul>
<li>zakaz posiadania <strong>wielu żon</strong> jaki był dany królom <strong>(5 Mojz 17:17)</strong></li>
<li>zakaz żon z obcych narodów (<strong>5 Mojż. 7:3-5)</strong>. (2 Mojż 34:16; 23:32,33).</li>
</ul>
<p><strong>Każda z nich</strong><strong> chciała czcić swojego Boga</strong>, a tu król zabrania. w końcu gdy ustąpił jednej Moabce, to następne chciały tego samego. <strong>(11:7,8)</strong> . Przecież masz swoja świątynię, to dlaczego inne wiary były poniżane? Niech idą za Jerozolimę na wyżyny i tam sobie budują swoje ołtarze…</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11314" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd5.png" alt="" width="960" height="720" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd5.png 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd5-300x225.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/10/Slajd5-768x576.png 768w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p>Na pewno ich <strong>rodzice</strong>, królowie książęta krajów ościennych naciskali, by taki mądry król <strong>okazał się być mądrym i wspaniałomyślnym</strong> (ALE W ICH OCZACH) i pozwolił im czci ich Bogów.</p>
<p>Jednak Bóg nie <strong>stanął z nieba</strong> i nie zabił Jego żony ani samego Salomona – On wiedział, że z czasem stopniowo to wypłynie i będą z tego trudności</p>
<p><strong>II LEKCJA &#8211; wynika poniekąd z pierwszej Dlatego właśnie wybitni odchodzą</strong></p>
<p>Rozumiejąc to nie powinniśmy się dziwić, że pewne jednostki wokół nas upadają oraz to ze są to wybitne jednostki b<strong>o takie są szczególnym celem ataków Szatana</strong>. Tak jak KRÓL Izraela był takim celem szatana. Udaje się to często, bo zamiast prawdziwej miłości w pewnym momencie zaczynają takimi jednostkami kierować inne uczucia &#8211; <strong>próżna ambicja, pycha podsycane samolubstwem</strong>. To odchodzenie od Pana nie dzieje się od razu, jest ono procesem stopniowym jednak w końcu Pan objawia takie osoby jako niegodnych społeczności z nim i braćmi.</p>
<p>Bracia ostrzegają nas, szczególnie braci odpowiedzialnych za dobro swoje i innych, że szatan najpierw <strong>będzie starał się doprowadzić ich do pychy a później do zniechęcenia</strong></p>
<p>Najtrudniejsze próby <strong>wcale nie przychodzą na młodych, ale właśnie na bardziej już doświadczonych. </strong>Dlaczego? Bo w tych próbach musimy <strong>skrystalizować</strong> swój charakter. Żyjemy w czasach Epifanii, a więc każdy charakter zostanie objawiony, każde serce musi się okazać przed Panem <strong>(Iz 57:15).</strong></p>
<p><strong>My jako POE</strong> krystalizujemy nasze charaktery właśnie na punkcie wierności i posłuszeństwa</p>
<p>Salomon wpadł w <strong>sidła</strong>, co więcej wpadł w najgorsze <strong>sidła własnej produkcji</strong>. Z takich sideł najtrudniej jest się wyplątać bo my sami siebie przekonujemy, że robimy dobrze.</p>
<p>Nawet Wtedy gdy przychodzą inni wysłannicy Boga aby nas otrzeźwić i otrząsnąć to my znajdziemy <strong>1000 powodów</strong>, żeby się z tego usprawiedliwić przed sobą i innymi. A właśnie kiedy jesteśmy już pełni wiedzy to <strong>łatwiej znajdziemy</strong> czy to w Biblii czy to w literaturze fragmenty, które potwierdzają nasz błędne postępowanie. Np. jeśli ktoś nie przychodzi na zebrania i sam się do tego przekonał, że to nic złego to przekona sam siebie i innych, że postępuje dobrze. Niestety to jest pielęgnowanie złego postępowania i odchodzenia od Boga.</p>
<p><strong>Tak  jak nikt nie zapomniał tego wszystkiego dobrego co zrobił Salamon </strong>&#8211; na zawsze mówimy o świątyni Salomona, tak samo na zawsze Bóg zapamięta to wszystko dobre co Ci wybitni bracia uczynili:</p>
<p>&#8211; głoszenie prawdy,</p>
<p>&#8211; znajomość Prawdy</p>
<p>&#8211; zakładanie i budowanie nowych zborów,</p>
<p>&#8211; pozyskiwanie braci do Prawdy,</p>
<p>&#8211; poświecenie swojego czasu dla dobra współbraci</p>
<p>Np. Barbour zrozumiał i głosił, ze Jezus przyjdzie jako niewidzialna istota</p>
<p><strong>Jednak to wszystko może okazać się niczym jeśli nie wytrwamy do końca</strong>.</p>
<p>Choćbym i góry przenosił a miłości bym nie miał <strong>(1 Kor 13:1-3)</strong></p>
<p><strong>III LEKCJA Najpierw sprawiedliwość potem miłość</strong></p>
<p><strong><u>Salomon tak potrafił:</u></strong></p>
<ul>
<li>Przytoczony przykład <strong>Adoniasza</strong></li>
<li>Jego postępowanie wobec <strong>SEMEJEGO</strong>. On bardzo dokuczał Dawidowi &#8211; wystąpił przeciwko Niemu podczas buntu Absaloma i otwarcie go przeklinał (1 Król 2:36-46). Dawid pozostawił go przy życiu, ale ostrzegł Salomona, że musi być <strong>bardzo ostrożny jego sprawie</strong>. Dlatego idąc za radą Dawida Salomon nakazał Semejemu osiedlić się w Jeruzalem (miał go na oku) i zapowiedział<strong> że jeżeli upuści okolice Jerozolimy to zginie.</strong> Pewnego razu po tym słudzy Semejego uciekli i w pogoni za nimi Semei opuścił Jeruzalem, ale szybko tam wrócił z tymi uciekinierami. Gdy jednak Salomon dowiedział się o tym, że to się stało <strong>zabił go zgodnie z umową</strong>….zobaczmy czy dzisiaj nie powiedzielibyśmy że przecież nic się nie stało, przecież sytuacja życiowa go zmusiła, że wrócił do siebie.</li>
</ul>
<p>Jest podkreślone, że <strong>sprawiedliwość (posłuszeństwo) zawsze jest najważniejsza i jest ważniejsza nawet od miłość – jeszcze o tym sobie powiemy</strong></p>
<p><strong><u>Salomon tak nie potrafił:</u></strong></p>
<ul>
<li>Salomon robiąc być może z miłości i tolerancji dla swoich żon ustępstwa i pozwalając im czcić obcych Bogów <strong>złamał podstawowe zasady sprawiedliwości</strong> jakie miał zapisane w Zakonie (w 10 przykazaniach) &#8211;  2 Mojż. 20:3-6. Dlatego nie zrzucamy tutaj <strong>odpowiedzialności na KOBIETY</strong> ale na samego <strong>Salomon ze względu na miłość do nich, na chęć bycia tolerancyjnym ustąpił</strong>.</li>
<li>takie wydawać by się mogło niewinne ustępstwo ostatecznie doprowadziły do tego , że on Jako król pozwalał na <strong>bałwochwalstwo w Izraelu</strong></li>
</ul>
<p><strong>Miłość nie może rozpocząć swego działania jeśli łamiemy zasady sprawiedliwości. </strong></p>
<p>To jest to co my chrześcijanie musimy zrozumieć &#8211; że Bóg przede wszystkim jest sprawiedliwy i nigdy nie może złamać zasad sprawiedliwości</p>
<p>Możemy to zaobserwować, podczas analizowani Boskiej <strong>łaski przebaczenia</strong>. Pamiętamy jak mówiliśmy, ze Bóg przebacza w miłości nie łamiąc sprawiedliwości. Sprawiedliwość nie zna żadnego przebaczenia, ona wymaga pełnej zapłaty.</p>
<ol>
<li>Gdy Bóg przedstawia sam siebie jako przebaczającego za chwile wygłasza straszliwa karę na Izraelitach &#8211; (4 Mojż. 14:19-23)</li>
<li>Dawid uzyskał odpuszczenie a jednak był straszliwie karany</li>
<li>Całe <strong>dzieło okupu musiało zaspokoić Boska sprawiedliwość śmiercią</strong> doskonałego a co za tym idzie niewinnego człowieka, bez tego nie można było uruchomić do działania miłości</li>
</ol>
<p>Każda ofiara złożona Bogu z pogwałceniem zasad sprawiedliwości jest dla Boga <strong>obrzydliwością</strong>. Tak jak to Samuel powiedział do Saula <em>„Posłuszeństwo lepsze jest niż ofiara, a słuchać jest lepiej niż ofiarować tłustość Baranów”</em></p>
<p><strong>Przykład męża</strong> studiującego a zaniedbującego obowiązki</p>
<p><strong>IV LEKCJA Ważność relacji małżeńskich</strong></p>
<p>To jest ważne bo instytucja małżeństwa przeżywa bardzo poważny kryzys. Warto posłuchać co w tej sprawi miał do powiedzenia <strong>fachowiec</strong> &#8211; Możemy powiedzieć,  że Salomon na temat małżeństwa</p>
<ul>
<li><strong>(Przyp 31:3</strong>) jakie złe rzeczy wyciągnąć można z ustępstwa kobietom</li>
<li><strong>(Przyp 31:10</strong> i dalej A z drugiej strony jako to dobrze mieć dobra żonę</li>
<li><strong>(Przyp 18:22) (Przyp 19:14) &#8211; żona roztropna jest od Pana</strong></li>
<li>(Kazn 9:9 jedna ukochana)</li>
</ul>
<p>My rozumiejąc jego ważność (1 Mojz 2:24) nie możemy tolerować związków partnerskich itp. <strong>Niestety czasem bracia przekonują, że małżeństwo to tylko papierek</strong></p>
<p><strong>___________________________________________________________________________</strong></p>
<p><strong>I LEKCJA Obj 2:10 Bądź wierny aż do śmierci</strong></p>
<p>Bóg w krótkiej formie zwrócił się do nas  z warunkami przymierza <strong>Obj. 2:10</strong></p>
<p>Możemy powiedzieć, że werset ten jest pewnego rodzaju <strong>umową</strong>,</p>
<ol>
<li><strong>Strony: My</strong> (poświeceni) zostajemy przez Boga <strong>zaproszeni</strong> do wierności</li>
<li><strong>Przedmiot, warunek</strong>, &#8211; wierność</li>
<li><strong>Czas trwania</strong> – aż do śmierci, cale nasze życie do samego końca.</li>
<li><strong>Nagroda</strong> Korona Żywota</li>
<li><strong><u> Do kogo kierowane są te słowa Boga?</u></strong></li>
</ol>
<p>Słowa te są wzięte z fragmentu, który kierowany był do <strong>różnych zborów okresu Ewangelii</strong>. Ten ustęp został skierowany do kościoła okresu <strong>Smyrneńskiego</strong> (lata 70-313).</p>
<ul>
<li>W najwęższym tego słowa znaczeniu słowa te powinny <strong>być uważane jako zachęta świętych</strong> w latach <strong>70-313</strong> dana jako specjalna napominająca obietnica wśród ich srogich cierpień od Nerona i Dioklecjana</li>
<li>W drugim szerszym znaczeniu możemy te słowa skierować jakiegokolwiek okresu a więc do Maluczkiego Stadka jako obietnica i zachęta</li>
<li>W <strong>najszerszym</strong> tego słowa znaczeniu możemy stosować je do pozostałych poświęconych klas ludu Bożego do Salomona jako SG oraz dziś (WG, MG oraz POE)</li>
</ul>
<p><strong><u>Czy tylko Nowe Stworzenia</u></strong></p>
<ol>
<li>Jak ostatnio analizowaliśmy <strong> 56</strong> rozdział o <strong>Trzebieńcach</strong> to jasno mięliśmy powiedziane, że warunki stawiane poświęcającym się POE są takie same jak w czasie WE. <em>&#8222;Niech nie mówi Trzebieniec…&#8221;</em></li>
<li><strong>(2 Mojż 12:48,49)</strong> mówi, że w Izraelu było tylko <strong>jedno prawo</strong> &#8211; prawo Obrzezki &#8211; które obowiązywało urodzonych w ziemi (spłodzonych z Ducha) oraz cudzoziemców (niespłodzonych poświęconych). Bóg bardzo wyraźnie to podkreślił.</li>
</ol>
<p>Obecnie poświęcający się (POE) nie powinni uważać, że instrukcje te stosowały się jedynie do spłodzonych z Ducha, a nie do nich, <strong>albo że stosują się one do nich jedynie w mniejszym znaczeniu. </strong></p>
<p><u>Jest tylko jeden rodzaj poświecenia  &#8211; zupełne poświecenie się Bogu aby czynić Jego wolę</u>.</p>
<ol start="2">
<li><strong><u> Wierność – jako warunek stawiany przez Boga</u></strong></li>
</ol>
<p>Wierność dosłownie (źródłosłownie) oznacza „bycie pełnym wiary”. Możemy dalej położyć nacisk wierność, jako <strong>zaletę lojalnego oddania</strong> się człowieka zasadom i rzeczom. bez względu na niesprzyjające warunki i okoliczności, jakie mogę rozwijaniu tej zalety towarzyszyć.</p>
<p><strong>Dla chrześcijanina</strong> ten przedmiot, ta wierność oznacza lojalne oddanie się: BOGU, Chrystusowi, Prawdzie i duchowi Prawdy, braciom, sprawie Bożej</p>
<ol start="3">
<li><strong><u> Czym jest korona żywota?</u></strong></li>
</ol>
<p>Tu trzeba raz jeszcze przypomnieć do kogo ten tekst jest adresowany:</p>
<ol>
<li><strong>nieśmiertelność</strong> i(Rzym 2:7, 1 Kor 15:54,55),</li>
<li><strong>Boska naturę</strong> (2 Piotr 1:4, Obj. 20:6, Jan 5:26)</li>
<li>W trzecim najszerszym znaczeniu, obiecane <strong>stanowisko</strong> przed Bogiem w jego królestwie.</li>
</ol>
<p><strong><u>– w tym DLA POE:</u></strong></p>
<ul>
<li>zmartwychwstanie sprawiedliwych</li>
<li>gwarancja wytrwania w próbach 1000-lecia i MO (Izaj 56)</li>
<li>na Wieki Wieków najwyższa klasa na ziemi (Izaj 56 i Maria przewodząca kobietom)</li>
</ul>
<ol start="4">
<li><strong><u> Jak długo? Do śmierci</u></strong></li>
</ol>
<p>Ten czas obejmuje wszystkich w tym najwęższym i najszerszym znaczeniu.</p>
<ol>
<li><strong>że nasza wierność musi trwać aż umrzemy</strong> czyli nasza wierność ma być trwała zaletą i nie możemy mieć w niej przerw, albo tez nie możemy uznać że już właściwie w pewnym momencie naszego życia jest ona niepotrzebna.</li>
<li><strong>przez nasza wierność sprowadzamy na siebie śmierć</strong> &#8211; mamy być tak lojalni w naszym oddaniu się Panu, że te elementy poświęconego życia wyczerpią nas do śmierci, lub sprowadza na nas gwałtowną śmierć.</li>
</ol>
<p><strong>Podsumowując</strong></p>
<p>życie Salomona możemy powiedzieć, że pomimo upadku to <strong>praktycznie całe życie był wierny Bogu</strong>, Dowodzą tego napisane pod koniec życia  księgi Kaznodziei, Pieśni i Przypowieści. On w nich wykorzystał swoja mądrość żeby napisać do nas niezapomniane księgi</p>
<p>To wskazuje, że On musiał mieć okazje do <strong>pokuty</strong> i ja wykorzystał bo wiemy, że  również Bóg nigdy nie <strong>odrzuci szczerze pokutującego</strong></p>
<p>&#8211; myśl z <strong>(11:6</strong>) pokazuje, że nie całkiem odszedł od Boga. Również cytat (Przyp. 30:1) &#8211; tłumaczenie &#8222;Wyczerpałem się dla Boga jestem zmęczony&#8221;.. (E11 str 666)</p>
<p><strong>Sam Salomon tak podsumował co jest w życiu najważniejsze:</strong></p>
<ol>
<li>Kazn 2:4-11 oraz Kazn 12:13,14</li>
</ol>
<p><strong>To w dużym sensie wskazuje na jego pokut e i naprawę  charakteru</strong></p>
<p>Nie jest wymieniony jako SG (Żyd 11:32,33), ale jednak możemy <strong>przypuszczać</strong> , że pozostał w gronie SG</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/salomon-zyciorys-krola-i-lekcje-jakie-wynikaja-z-niego-dla-nas/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11309</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zdolność pokuty</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zdolnosc-pokuty/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zdolnosc-pokuty</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/zdolnosc-pokuty/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 May 2024 09:47:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[grzeszność]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[poczucie własnej grzeszności]]></category>
		<category><![CDATA[pokora]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta dawida]]></category>
		<category><![CDATA[psalm 51]]></category>
		<category><![CDATA[pycha]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[zdolność pokuty]]></category>
		<category><![CDATA[zmiana myślenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11060</guid>

					<description><![CDATA[Jedno z pytań, które bywają zadawane przy chrzcie, brzmi: &#8222;Czy jesteś świadomy tego, że jesteś grzeszny?&#8221;. Aby pokutować, konieczne jest odczuwać zło w sobie. A to wcale nie jest takie oczywiste. Grzeszność to coś, do czego trudno się przyznać i trudno to zmienić. A zdolność pokuty, czyli odczuwania zła w sobie i pragnienia odwrócenia się <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/zdolnosc-pokuty/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11067" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka.jpg" alt="" width="1451" height="1538" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka.jpg 1451w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka-283x300.jpg 283w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka-966x1024.jpg 966w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka-768x814.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MarekWigienka-1449x1536.jpg 1449w" sizes="(max-width: 1451px) 100vw, 1451px" /></p>
<p>Jedno z pytań, które bywają zadawane przy chrzcie, brzmi: &#8222;Czy jesteś świadomy tego, że jesteś grzeszny?&#8221;. Aby pokutować, konieczne jest odczuwać zło w sobie. A to wcale nie jest takie oczywiste. Grzeszność to coś, do czego trudno się przyznać i trudno to zmienić. A zdolność pokuty, czyli odczuwania zła w sobie i pragnienia odwrócenia się od tego zła, nie jest człowiekowi dana raz na zawsze.</p>
<p>Zapraszamy do wysłuchania wykładu, który brat Marek Wigienka wygłosił na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 26 maja 2024 r.</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>(Przepraszamy za słabą jakość techniczną nagrania!)</em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Efgpe7t6l2Y?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Zapis wykładu w wersji tekstowej: </strong></p>
<p>Dosyć tego liczenia, tych łamigłówek, drodzy Braterstwo, bo można na tym sobie głowę połamać. Bracie mówią: „ojej…”. Ale my też musimy być czasami fizykami, matematykami. No, drodzy Braterstwo, no musicie być. Trzeba się pomęczyć. Poświęcenie to nie coś takiego, co bardzo pięknie, według naszego ciała tak przebiegnie. Musimy się pomęczyć, żeby tego ducha znaleźć.</p>
<p>Temat: Zdolność pokuty. Prosty. Nie będę Was już męczył. Tak to przynajmniej nazwałem, a nie wiem, jak to odbierzecie. Chcę powiedzieć, że właściwie pokuta to jest coś takiego, co zaczyna życie duchowe i co kończy życie duchowe. Bez tej zdolności nie mamy możliwości ani rozpoczęcia życia duchowego ani jego zakończenia w odpowiednim stanie. Dlatego jest to jak mi się wydaje tak ważne.</p>
<p>Każdemu z nas było zadane takie pytanie, jak był nasz chrzest, chyba każdego z nas: czy jesteś świadomy tego, że jesteś grzeszny? I ta świadomość jest bardzo cenna. Bo wielu ludzi na tym świecie tak nie myśli. Dlaczego Wy tutaj jesteście? Dlaczego ja jestem? Bo być może mamy tę wrażliwość i być może jesteśmy tymi, którzy przez tę możliwość dostrzegania zła, jesteśmy w stanie to docenić, zrozumieć. Być może. Czasami pytam Braci: co spowodowało to, że Ty tutaj jesteś? Jest mnóstwo różnych odpowiedzi, więc chyba nie ma takiej jakiejś jednej recepty, ale na pewno był jakiś taki moment, w którym musieliśmy sobie zdać sprawę z naszego złego postępowania, bo tym jest grzech.</p>
<p>To nie jest tylko przekroczenie prawa Bożego, bo prawo Boże jest doskonałe, piękne i harmonijne i pokazuje coś takiego wspaniałego jak miłość do drugiego człowieka, jak do siebie samego. To jest ta podstawa, z którą wszyscy się mierzymy, ale wiecie drodzy Braterstwo, że czasami przekraczamy te przykazania i inne. I co wtedy musimy robić? Pokutować; ale żeby pokutować, musimy najpierw zrobić to, o czym mówimy, tzn. poczuć to zło w sobie. To nie jest chyba tak łatwe.</p>
<p>Jak czasami rozmawiam z różnymi ludźmi to wielu z nich nie zdaje sobie z tego sprawy. Czasami przy rozmowie ludzie mówią w ten sposób: Co Ty chcesz ode mnie? Nie kradnę, nie cudzołożę i nie wiem, coś jeszcze nie robię. Najczęściej wymieniają dwie, trzy rzeczy. Więc co? Więc jesteś święty, jeżeli tego nie robisz? No, musimy sobie zdać sprawę, że to jest głębszy temat niż tylko trzy przykazania, a i w tych trzech przykazań, które ktoś tam wymieni, często niestety grzeszy.</p>
<p>Jezus jak pamiętacie podniósł te przykazania do wyższej rangi, bo powiedział, że ktokolwiek nawet pomyśli, aby to zrobić, to już ten grzech się u niego pojawił. I może doprowadzić do grzechu tego zewnętrznego.</p>
<p>Czy Żydzi rozumieli grzech? W jakimś sensie tak. Po to było dane dziesięć przykazań. Po to były im dane różne inne reguły, np. żywieniowe czy różne inne. Część dla ich dobra fizycznego, a część po prostu po to, by mogli zrozumieć swoją niedoskonałość. Z ich postępowania, gdybyśmy się zastanowili, wynikało, że wielu z nich nie zdawało sobie sprawy, tak jak dzisiaj wielu ludzi na tym świecie, a nawet wielu chrześcijan (ludzi tak nazywających się) nie zdaje sobie sprawę ze swojego stanu.</p>
<p>Przyszedł nasz Pan Jezus Chrystus, ale zanim to się stało, wysłany został ktoś taki, kto nazywał się Jan Chrzciciel. Po co Bóg wysłał go przed naszym Panem Jezusem Chrystusem? Jest napisane: żeby zrobił coś, żeby mogli przyjąć naszego Pana.</p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-11061" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew.jpg" alt="" width="400" height="266" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew.jpg 1698w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew-1024x682.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/MeetingGodAnew-1536x1023.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Co on robił? Jan Chrzciciel mówił: jesteście grzeszni, musicie pokutować, musicie się ochrzcić. To ostatnie to był ten zewnętrzny objaw tego, że zgadzacie się z tym; że jesteście grzeszni. Mimo tego, że jesteście narodem wybranym, narodem izraelskim. I wielu się temu sprzeciwiało. Wielu tych, najczęściej uczonych w Piśmie, którzy zawsze źle postrzegali Pana, chociaż przychodzili do Jana Chrzciciela i też dali się obmyć, ale była to czasami tylko taka zaczepka.</p>
<p>Po to przyszedł Jan Chrzciciel, by przygotować drogę Panu, aby On mógł do tych ludzi jakoś dotrzeć. Do Jana Chrzciciela bardzo wielu ludzi podchodziło, nie mamy statystyk, ale wielu chrzcił, było to dosyć szeroko rozpowszechnione, szeroko rozpowszechniona działalność. Był on znany w całym Izraelu.</p>
<p>Zobaczcie, ilu potem z nich wszystkich przyjęło Pana Jezusa Chrystusa. Niewielu, tak? Jeżeli mówimy już po śmierci naszego Pana Jezusa Chrystusa to zapisane jest chyba, że 500 zostało. Jak to jest trudno. <b>To nie jest kwestia tego, że czegoś się nie rozumie. Kwestia tego, że się trudno do tego przyznać, że trudno to zmienić. Kwestia serca.</b></p>
<p><b>Ta zdolność pokuty nie jest też dana na zawsze. Jest wiele takich wypadków, że ktoś przychodzi do Pana, jest bardzo gorliwym chrześcijaninem, rozwija się i w jakimś momencie to traci. I może to utracić na zawsze, a może to utracić na chwilę. </b>To też wyniknie z naszych rozważań.</p>
<p><b>Możemy więc powiedzieć, że ta zdolność jest na miarę naszego zwycięstwa i dlatego jest tak istotna w naszym życiu.</b> Wielu z Was powie: no, jesteśmy tyle lat w prawdzie, albo: tyle lat jesteśmy chrześcijanami… a mamy z tym problem. Myślę, że każdy, jeżeli we właściwy sposób myśli, to tak powie. Nie ma doskonałego ani jednego.</p>
<p>Przyszedł nasz Pan Jezus Chrystus. Gdzie szukał swoich uczniów? No właśnie wśród tych, którzy chodzili wcześniej za Janem. I byli oni tak przygotowani, że wystarczyło słowo naszego Pana. Piotrze, idź za mną. Nie było żadnego problemu, oni byli przygotowani przez Jana. Oczywiście, to, że oni stali się potem apostołami to jeszcze kwestia uzgodnienia z samym Bogiem Najwyższym, w tej modlitwie, którą Pan wygłosił. Bóg przyjął tych dwunastu, ale drodzy Braterstwo jak pamiętacie jeden z nich tę zdolność zatracił. Jeden z dwunastu najważniejszych.</p>
<p>Jest taki bardzo ważny dla mnie tekst, który tego dotyczy. Jest to Ewangelia wg Marka 2:17. Jezus mówi tam w ten sposób: „Jezus usłyszawszy to, rzekł im: Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają. Nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych, lecz grzeszników”. Pan to wypowiedział w związku z celnikami, grzesznikami, którzy do niego przychodzili i zarzucano Mu to: że On w ogóle z takimi rozmawia. Bo żaden z uczonych w Piśmie oczywiście nawet nie otworzyłby do nich ust. Tak to jest i dzisiaj z niektórymi ortodoksyjnymi Żydami, że potrafią nieraz pluć na takiego nieortodoksyjnego Żyda. Straszne, ale tak wykształtowali siebie ci ludzie.</p>
<p>Co nam te słowa mówią, drodzy Braterstwo? <b>„Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają”. Czy my jesteście zdrowi, czy potrzebujemy tego lekarza?</b> To jest zasadnicze pytanie. Czy my w ogóle przyjmujemy z tego powodu Jezusa Chrystusa, czy dlatego, że po prostu tak jest, no jest Zbawicielem, no i jest. Czy my czujemy w ogóle tę potrzebę przyjęcia osobiście Jezusa Chrystusa? Bo nasz Pan Jezus tak powiedział. Ja nie przyszedłem do tych, którzy czują się dobrze.</p>
<p>No i właśnie. Większość lub właściwie wszyscy mówią tak: Tego nie robię, tego nie robię, więc co chcesz mi zarzucić? No to taka osoba nie potrzebuje Jezusa Chrystusa. Jest dobrze. Nie ukradłem nic nikomu, nie pobiłem, czegoś tam nie zrobiłem, czuję się dobrze. Nie przyszedł Jezus do takich, a przyszedł do takich, którzy mają tak wielką wrażliwość, którzy potrafią w sobie zauważyć te złe cechy, które w sobie mamy i do tych przyszedł.</p>
<p>Tak samo jak ze zdrowiem fizycznym. Zdrowy nie chodzi do lekarza. Chyba, że jest to taki hipochondryk, że ciągle chodzi do lekarza, chociaż nie potrzebuje. Natomiast tam w tym czasie na pewno tak nie było. Chociaż czasami chcemy też sami się uleczyć i to też z takiego punktu widzenia jest różnie. Bo czasami ten lekarz jest niestety niezbędny. Tutaj też, w naszym duchowym życiu nie możemy być samowystarczalni, bo jeżeli będziemy chcieli sami coś zrobić bez Jezusa Chrystusa, to Go też nie przyjmiemy, bo też nie będziemy Go potrzebowali.</p>
<p>Patrzę na Was i myślę, że wszyscy macie tę wrażliwość, dlatego tu jesteście, że czujemy to, że coś z Wami jest nie tak. I że musicie coś zmienić. To jest bardzo ważne. Nie tylko, że z nami jest coś nie tak, ale że coś musimy zmienić i zrobić z tym. Dlatego przychodzimy do Jezusa Chrystusa, żeby On nas jakoś tam przedstawił Bogu, powiedział: no ten tam pokutuje, dlatego można z nim mieć społeczność.</p>
<p><b>Wydaje mi się, że pokuta jest niezwykle istotna i wcześniej, zanim ktoś nie zacznie pokutować, nie zauważy swojego grzechu, nigdy nie przyjdzie do Jezusa. On może być chrześcijaninem sto lat, ale jeżeli tego nie zrozumie, nie poczuje wewnętrznie, to nigdy tak naprawdę nie przychodzi do Jezusa.</b></p>
<p>To nie jest tylko kwestia umysłowa, że my tak rozumiemy, ale musimy to rozumieć, czuć wewnętrznie, że ta potrzeba w nas jest. I wtedy dopiero Jezus staje się dla nas lekarzem. Kimś takim, kto ma na nas wpływ. Mówi nam, co zastosować, żeby tę chorobę opanować. Żeby tę chorobę opanować. I Jezus nas prowadzi. Jezus daje nam lekarstwa. Ale musimy tego lekarza słuchać, bo czasami chodzimy do lekarza, zapisze nam lekarstwa (taki zwyczajny lekarz) i potem do kosza wrzucamy te lekarstwa, bo mówimy, że to trucizna. Być może, nie wiem. Ale musimy komuś zaufać.</p>
<p>Od fizycznych rzeczy jest lekarz, jakiś doktor habilitowany gdzieś tam w szpitalu i chyba wie, co robi. A w duchowych rzeczach jest nasz Pan Jezus Chrystus, który wie, co z nami zrobić. Kwestia jest jeszcze taka, że my musimy zastosować te kuracje, bo bez zastosowania nie jesteśmy w stanie pozbawiać się tego grzechu. Bo pokuta to nie jest tylko fakt, że zauważymy w sobie grzech, ale to jest ta odraza do grzechu, odrzucanie tego grzechu, zniechęcanie się do grzechu. Różne rzeczy możemy tam sobie dodawać, jak z tym grzechem walczyć. To nie jest tylko to, że poznamy swój grzech, ale też musimy z nim walczyć i w tym dopiero momencie oczyszczamy się i stajemy się godnie przyjęcia przez Pana.</p>
<p>Wtedy mówimy o czymś takim, co nazywamy się usprawiedliwieniem z wiary i na podstawie tego usprawiedliwienia możemy dopiero przyjść głębiej do Pana czyli się poświęcić. Te wszystkie etapy są bardzo istotne, my je dzisiaj bardzo dobrze znamy. Wielu chrześcijan Wieku Ewangelii naprawdę nie znało tak wielu szczegółów, ale mimo tych szczegółów, nie jest wcale lepiej drodzy Braterstwo. Bo mimo że mamy wiele tych szczegółów to prawdziwe chrześcijaństwo wcale nie rozwija się tak, jak chyba wcześniej.</p>
<p>Jak czytałem trochę historii to wydaje mi się, że w tych pierwszych III wiekach, gdy chrześcijanie byli tak strasznie traktowani, kiedy umierali na arenach, kiedy byli strasznie prześladowani, to wtedy chrześcijaństwo najbardziej się rozwijało. Taka dziwna właściwość.</p>
<p>Drodzy Braterstwo, chciałbym też pokazać trochę tę pokutę na przykładzie Dawida. Myślę, że to przykład, który bardzo dobrze znacie i pewnie takich wykładów było wiele, ale myślę, że jak opowiem ten przykład, to myślę, że będzie też korzyścią. Chciałbym żebyś otworzyli Słowo Boże na Psalmie 51.</p>
<p>Jak widział grzech i pokutę Dawid? Mąż Boży oczywiście. Ale dlaczego Bóg go wybrał? Bo zauważył w nim coś takiego, co jest cenne i go przyjął. Ale, drodzy Braterstwo, w jakimś okresie swego życia Dawid się pogubił. Zapałał chęcią do żony Uriasza. Doprowadził do śmierci Uriasza. Zrobił wiele złych rzeczy. Mimo tego, że Bóg na niego patrzył i widział w nim coś, co czasami nazywamy diamentem, coś, co jest warte przyjęcia.</p>
<p>Jest taki tekst manny, nie pamiętam, który to jest reprint, ale zawsze podobała mi się ta ilustracja: brat Russell pisze tam, że zobaczył gdzieś zdjęcie w gazecie, w gazecie jakieś zdjęcie bandziora, pewnie list gończy albo coś i tak na niego popatrzył, i pomyślał: gdyby ten człowiek poznał prawdę to po prostu… Widział taką moc w jego spojrzeniu. Nie wiem czy tak możemy to określić, ale ta mocna jest bardzo ważna, żebyśmy mogli drodzy Braterstwo pokutę wdrożyć w życie i z nią żyć.</p>
<p>Dawid był królem. On był szczególną postacią w dziejach Izraela i jest do dzisiaj. Być może to, co zrobił, inni, którzy go otaczali, nie widzieli nic takiego w tym. To był król. Król może więcej. Ale z Boskiego punktu widzenia nie mógł zrobić tego, co zrobił. Musiał spojrzeć na siebie właśnie z punktu widzenia zła, które zrobił i pokutować za to.</p>
<p><b>Czy on sam był w stanie coś takiego uczynić? To jest też ciekawe. Bo, drodzy Braterstwo, patrząc na te postaci ze Słowa Bożego widzimy takich żywych ludzi. Nie takich „świętoszków”. Czasami chrześcijanie chcieliby widzieć wszystkich z rączkami złożonymi. Nie. To byli ludzie, którzy czasami wiele rzeczy robili i tak są opisani. Ale oni są dla naszego przykładu tak opisani, by wskazać nam właściwą drogę.</b></p>
<p>Dawid żył bardzo długo w takim przekonaniu, albo nie w takim przekonaniu, tylko takim złym stanie, że nie chciałbym on zauważyć swojego grzechu. Tego, co zrobił. Nie chciał. Psalm 32 opisuje jak schły mu kości. On odczuwał, że zrobił coś złego, i że gdzieś od środku to go zjadało. Ale on nie przyznawał się do tego swojego grzechu, być może nawet sam przed sobą.</p>
<p>Został posłany Natan, który w bardzo ciekawy sposób to przedstawił. Możemy to odczytać, 2 Księga Samuelowa 12:1:7 – „Wtedy Pan posłał Natana do Dawida, a ten przyszedłszy do niego powiedział: W pewnym mieście było dwóch mężów. Jeden bogaty, drugi ubogi. Bogaty miał bardzo wiele owiec i bydła. Ubogi zaś miał nic, oprócz jednej małej owieczki, którą nabył i żywił, a ona wyrosła u niego razem z jego dziećmi. Z chleba jego jadła, z kubka jego piła. Na łonie jego sypiała i była mu jak córka. Pewnego razu przybył do męża bogatego podróży, żal mu było wziąć ze swoich owiec, aby je przyrządzić dla podróżnego, który do niego przybył. Wziął więc owieczkę tego męża ubogiego i ją przyrządził dla męża, który do niego przybył. Wtedy Dawid wybuchnął wielkim gniewem na owego męża i rzekł do Natan: jako żyje Pan, że na śmierć zasługuje mąż, który tak postąpił. Za owieczkę zapłaci w czwórnasób, dlatego, że taką rzecz uczynił i że nie miał litości.” I werset 7: „Wtedy Natan rzekł do Dawida: Ty jesteś tym mężem, tak mówi Pan Bóg Izraela, ja cię namaściłem na króla nad Izraelem i ja cię wyrwałem z ręki Saula…”</p>
<p>To jest trudne: pójść do kogoś, Braterstwo i powiedzieć – Ty zgrzeszyłeś. Zobaczmy, jak wspaniale zrobił to Natan. On powiedział jakąś historię i najpierw naprowadził Dawida na tę ścieżkę i Dawid sam się wściekł. Można powiedzieć, że wściekł się sam na siebie (jak potem się okazało). Ile taktu trzeba, że komuś coś powiedzieć, a czasami być może trzeba. I tego też musimy się uczyć. Przede wszystkim jednak pamiętajmy o sobie, tak jak Dawid. On nie zrobił tego kroku, który utracił kiedyś, tej zdolności. Ta zdolność pokuty gdzieś się u niego zatraciła. Nie zrobił tego sam. Bóg musiał posłać kogoś, kto go uruchomił.</p>
<p>I czasami być może z nami jest podobnie. Czasami musi się coś wydarzyć. Niekoniecznie ktoś musi przyjść. Niekoniecznie powiedzieć nam w oczy, ani niekoniecznie jak zrobił to Natan, ale jakieś wydarzenie następuje, które daje nam dopiero motywację: musisz coś zrobić, przecież to, co zrobiłeś, jest złe. Nie zawsze jesteśmy w stanie, tak jak Dawid, podjąć ten krok i jest to czasami straszne. Ale tak jest, tacy jesteśmy.</p>
<p>Być może czasami potrzeba nam jakiegoś „kopniaka”, żebyśmy to zauważyli. I dlatego Bóg w taki sposób działa i nasz Pan Jezus Chrystus, jako Lekarz, w taki sposób działa, żeby nam to uzmysłowić, żeby nam to pokazać.</p>
<p><b>Co od tego czasu dzieje się z Dawidem? On to przyjął. To też nie jest łatwe. To też nie jest łatwe i to musimy docenić, bo my, drodzy Braterstwo, jesteśmy tacy: bardzo szybko potrafimy kogoś ocenić i wydać wyrok. Jak mówimy o Żydach to mówi: tak, to jest taki naród twardego karku, straszny. Ale jakby się zachował naród polski, jakby tam był? Nie wiem. </b></p>
<p><b>Łatwo nam powiedzieć, że ten zły, tamten jest taki, a tamten taki. Bardzo łatwo oceniać i coś mówić, a niełatwo samemu się do tego przyznać. </b></p>
<p>Ale Dawid to zrobił. I drodzy Braterstwo bardzo ciekawe, co potem się stało, z tym, że on się do tego grzechu przyznał. Sam w sobie się przyznał, bo to jest bardzo ważne. Czasami ludzie mówią tak… Kiedyś był u mnie jakiś klient i mówi: Kiedy ja podchodzę do lustra to muszę widzieć, że nie mam nic tam (nie tak)… No, to jest też subiektywne, bo jako ludzie potrafimy sobie wszystko usprawiedliwić. To też nie jest miarodajne. Ale musimy tak naprawdę z serca to zrobić. Podejść do tego lustra i zobaczyć siebie, jakimi jesteśmy.</p>
<p>Wracamy do Psalmu 51.</p>
<p>I tutaj Psalm 51 jest piękny, bo pokazuje nam wyznanie człowieka skruszonego, człowieka, do którego dotarło, że jest grzeszny i musi coś z tym zrobić, bo dokonał bardzo złych rzeczy.</p>
<p>Czytamy, 1 wiersz: „Przewodnikowi chóru, Psalm Dawidowy”. To jest bardzo ważne. To jest Psalm, który miał być śpiewany przez naród izraelski. Nie są to jakieś myśli, które gdzieś tam Dawid zapisał i gdzieś tam w zakamarkach miały się zagubić. To miało być przez Żydów śpiewane, odnawiane. Ta treść miała głęboko wryć się w to, co ci Żydzi w tym Psalmie zauważył. Dawid pisze tutaj: „Gdy wdał się z Batszebą i przyszedł do niego prorok Natan, według wielkiej litości swojej i zgładzić występki moje”. „Zgładził występki moje” – tzn. że ja poczułem dopiero, że muszę z tymi występkami udać się do Boga, by rozprawić się z tym, co zrobiłem.</p>
<p>Dawid pisze: „Zmiłuj się nade mną, Boże, według łaski Twojej, według wielkiej litości swojej. Zgładź występki moje. Obmyj mnie zupełnie z mojej winy. I oczyść mnie od grzechu mego. Ja bowiem znam występki swoje i grzech mój jest zawsze przede mną.”</p>
<p>Poczuł to dopiero wewnętrznie. Przyznał się sam przed sobą wewnętrznie do tego co zrobił i chciał się z tego wyzwolić. Wiecie, że czasami tak jest, że coś nam leży: na sercu czy na żołądku. Żeby się z tego wyzwolić, to trzeba komuś to powiedzieć. Komuś… Jednej osobie. Można to powiedzieć wielu osobom, ale trzeba się z tego po prostu wyzwolić. Mam coś takiego, że muszę się z tym podzielić, bo sam sobie nie dam rady. I chyba Dawid tak właśnie się poczuł, że sam sobie z tym nie poradził. Musiał przyjść Natan, musiało to do niego dotrzeć, ale potem, gdy zrozumiał to zaczął się ten cały proces odwracania tej zdolności pokuty, że on tę zdolność zaczął pozyskiwać na nowo. To jest proces odwracalny. Jeżeli więc jest jakiś trudny moment w naszym życiu i myślimy: jesteśmy odrzuceni, to wcale tak nie musimy być. To od nas zależy. Bardzo dużo zależy od nas, jak my w tym momencie się zachowamy.</p>
<p>W 6. wierszu pisze coś ciekawego: „Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem i uczyniłem to, co złe w oczach Twoich, abyś okazał się sprawiedliwy w wyroku swoim, czysty w sądzie swoim.” Przeciwko <b>Tobie</b> zgrzeszyłem. Bardzo ważna myśl. Przeciwko komu my grzeszymy? Jeżeli kogoś np. kopniemy, to przeciwko komu grzeszymy? Przede wszystkim przeciwko Bogu i Jego Prawu. Przeciwko temu człowiekowi też, ale przeciwko Bogu grzeszymy. Bo Jego Prawa nie wykonujemy, nie realizujemy Bożych przykazań, które On nam dał.</p>
<p>To jest Stary Testament, a jednak jak głęboko rozumiał tę rzecz Dawid. Jak głęboko. „Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem”. Zgrzeszył przeciwko Uriaszowi? Zgrzeszył. I teraz problem jest taki, czy my możemy zawsze zadośćuczynić za ten grzech, który uczynimy. Uriasz już nie żył. Nic nie daje: żadne przeprosiny, pójście na grób – ja cię przepraszam, że zginąłeś przeze mnie. To już nic nie da. Są więc takie rzeczy w naszym życiu, które są nieodwracalne, bo my już nie zadośćuczynimy za ten grzech, bo nie możemy, ale musimy zwrócić się do Boga z prośbą, żeby On nam to przebaczył i żeby to nasze serce zrozumiało, że to zło zrobiliśmy.</p>
<p>7 wiersz mówi to, co my zawsze mówimy, „Oto urodziłem się w przewinieniu i w grzechu poczęła mnie matka moja”. Wszyscy urodziliśmy się w grzechu, wszyscy jesteśmy niedoskonali. Tak mówimy. Adam zgrzeszył – wszyscy zgrzeszyli. Jedyne usprawiedliwienie jakie mamy, to jest to usprawiedliwienie, które tutaj wykłada nam Dawid: że on się urodził jako grzesznik. To jest jakieś usprawiedliwienie. Jesteśmy grzeszni, więc nie na wszystko mamy tak do końca wpływ. Czasami nasze ciało tak działa przeciwko naszemu duchowi, że nie jesteśmy zrobić tak, jak powinniśmy. Chcemy zrobić dobrze, a zrobimy źle. To jest pewne usprawiedliwienie, ale zauważcie, jak będziecie czytać ten Psalm, że jest to jedyne usprawiedliwienie, które Dawid przedstawia. Jedyne.</p>
<p>On się w żaden sposób nie usprawiedliwia z tego, co zrobił, mówimy tylko: tak się stało, teraz żałuje tego strasznie, ale tak się stało, bo moje ciało tak zareagowało. Nie powinno, ale tak zareagowało.</p>
<p>8 wiersz: „Oto miłujesz prawdę chowaną na dnie duszy, a objawiasz mi mądrość ukrytą. Pokrop mnie hizopem, a będzie oczyszczony, obmyj mnie, a ponad śnieg bielszym się stanę. Daj, bym usłyszał radość i wesele. Niech się rozradują kości, które skruszyłeś.” No właśnie, to zwrócenie się do Pana, jako do Tego, który może wszystko. Który może go oczyścić z tej strasznej rzeczy, którą uczynił. Mówi: Ty Boże możesz wszystko. Ja proszę Cię, żebyś to zrobił. I jak czytamy w wierszu 10: „Daj mi usłyszeć radość i wesele”. No właśnie, to jest to, że przez ten od tego grzechu, który uczynił, on był cały czas spięty, że <b>jak czytaliśmy w Psalmie 32, że te jego kości schły, że po prostu źle się czuł. I jeżeli masz jakąś wrażliwość na ten grzech, na to zło, to źle się z tym czujesz i działa to też często na zdrowie fizycznie. To też jest pewna taka zasada, bo jak mówimy: człowiek jest istotą psychosomatyczną. Nasz umysł jest związany z ciałem i nie ma czegoś takiego, że są dwa osobne obwody.</b></p>
<p>On tylko chciał tego, żeby zaznać pokoju w Bogu, bo jego cały czas to dręczyło. Wiersz 12: „Serce czyste stwórz we mnie, o Boże, a ducha prawego odnów we mnie. Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi swego ducha świętego. Przywróć mi radość wybawienia Twego, i wesprzyj mnie duchem ochoczym”.</p>
<p>Cały czas ta sama narracja Dawida. On pragnie tego, żeby Bóg przywrócił mu to, co było wcześniej. Żeby mu przebaczył, a on, żeby poczuł taką ulgę, by mógł żyć i rozwijać się na korzyść Boga. <b>15 wiersz: „Przestępców będę nauczał dróg Twoich, grzesznicy nawrócą się do Ciebie”. Bardzo ciekawa myśl, drodzy Braterstwo. „Przestępców będę nauczał dróg Twoich, grzesznicy nawrócą się do Ciebie”. Co Dawid chce powiedzieć? Chce powiedzieć, że przez ten psalm i przez inne psalmy, które dotyczą jego grzechu i tego, co się stało w związku z tym grzechem, że jeżeli Izraelici będą to śpiewać, opowiadać sobie te historie o nim, to nigdy tego samego nie zrobią. On chciał uczyć ich ze swojej praktyki. </b></p>
<p>„Przestępców będę nauczał dróg Twoich, grzesznicy nawrócą się do Ciebie”. Bo ja opowiem im swoją historię. I my, drodzy Braterstwo, powinniśmy też swoje historie opowiadać. Są takie bardzo ciekawe zebrania, które nazywamy zebraniami świadectw lub zeznań. I to są właśnie takie zebrania, na których możemy takie historie opowiedzieć.</p>
<p>Czy wszystko możemy powiedzieć? No właśnie, to jest zagadkowe pytanie, bo to wszystko zależy od nas. Czasami być może będziemy bali się reakcji innych.<b> Być może jednak, jak wypowiemy to, co zrobiliśmy, oficjalnie, przed wszystkimi, to być może to jest ten ratunek, który na nas przyjdzie i innych uratuje. Być może zebranie zeznań to nie jest tylko coś, co jest jakąś celebracją czegoś i że wychodzimy i mówimy: „Tak, tak…”, różne formułki przedstawiamy i: „Dziękuję, proszę o modlitwy”. Nie, drodzy Braterstwo. Postarajmy się. To są nasi Bracia i myślę, że warto czasami opowiedzieć nasze historie. Może one są trudne do przyjęcia dla innych, ale musimy, musimy zastanowić się nad tym, że każdy z nas takie historie ma w swoim życiu i nie oceniać siebie tak srogo. Na braci patrzymy i czasami myślimy, że są to istoty z innej planety i trzeba inaczej je oceniać. Nie, my jesteśmy z tego świata. Nie jesteśmy ani lepsi, ani gorsi. Tu nie przyszli najlepsi ludzie na świecie. O was mówię, chociaż mam wielki szacunek do was. Nie jesteśmy najlepszymi ludźmi na świecie, ale jesteśmy takimi ludźmi, którzy zostali pociągnięci, którzy ewangelia pociągnęła. W których wyraziła się ta nasza wrażliwość co do grzechu i zła, i że poszliśmy gdzieś tam do Boga, bo czuliśmy taką potrzebę. I tylko to, i tylko to, że w tym momencie, gdy zostaliśmy tak pociągnięci, uznaliśmy tego lekarza i możemy to zmieniać. I to Bóg szanuje.</b></p>
<p><b>Natomiast nie to, że wielu ludzi wokół może uczyniło się lepszymi od nas, ale co z tego, skoro nic z tym nie robią. Mało tego, czasami chwalą się, jacy są dobrzy. A nie o to chodzi, drodzy Braterstwo. Każdy z nas robi różne dziwne, czasami głupie, czasami złe rzeczy i musimy się sami do tego przyznać, a jeszcze dobrze, kiedy się tym podzielimy. Wydaje mi się, że po to jest zebranie świadectw.</b></p>
<p>Król Dawid to zrobił. Mógł to ukryć, mógł z Bogiem tylko porozmawiać, „dziękuję – do widzenia”. Lecz nie, drodzy Braterstwo, on poszedł dalej. Wszyscy mają wiedzieć o moją grzechu. Wszyscy mają wiedzieć, co zrobiłem. I wszyscy mają zastanowić się, jeżeli będą takie doświadczenia przechodzić.</p>
<p>Wiersz 16: „Wybaw mnie od winy za krwi przelanie, Boże mój, Boże, Boże zbawienia mego. A język mój z radością wysławiać będzie sprawiedliwość Twoją. Panie, otwórz wargi moje, a usta moje głosić będą chwałę Twoją. Albowiem ofiar nie żądasz, a całopalenia, choćbym Ci je dał, nie zechcesz przyjąć. Ofiarą Bogu miłą jest duch skruszony. Sercem skruszonym i zgnębionym nie wzgardzisz, Boże”.</p>
<p>To jest wielka prawda, która szczególnie zabrzmiało w Wieku Ewangelii. Serce skruszone. Taki duch, taka wrażliwość, która rzeczywiście widzi grzech w sobie i chce z nim walczyć. I ugina się pod tym. Żadnej ofiary, drodzy Braterstwo, nie złożymy, jeżeli nie będziemy mieli poukładanych spraw z Bogiem. Naszych spraw z Bogiem. Naszych wykroczeń. Naszych przestępstw. Żadna ofiara – mówi Bóg, Bóg takiej ofiary nie przyjmie i wiecie o tym dobrze. Żadne miliony, żadna praca publiczna, nic, nic, kompletnie niczego Pan nie przyjmie, póki nie będziemy mieli tego załatwione.</p>
<p>Duch skruszony to ta podstawa, od której się zaczyna, która w ciągu całego naszego życia musi być dla nas niezmiernie ważna, według której musimy żyć i potem dopiero, na podstawie tego, możemy budować coś, co nazywamy ofiarą.</p>
<p>Wiersz 20: „Zechciej w łasce swej dobrze czynić Syjonowi, Odbuduj mury Jeruzalemu! Wtedy przyjmiesz prawe ofiary, Ofiary ogniowe i całopalenia, Wtedy ofiarują cielce na ołtarzu twoim.”</p>
<p>Dawid miał zawsze taką przemożną chęć czy takie pragnienie zbudowania świątyni. Ale nie zostało mu to dane. Być może z tego powodu też. On nigdy tego nie zrobił, nigdy tego pragnienia nie spełnił. Mało tego, jeszcze jedną wielką stratę poniósł, bo umarł mu syn. Z Batszebą. I to są pewnie rzeczy, które są pewnie nieuniknione. Wszystko zależy od naszego postępowania, jakie kary Bóg zastosuje i w jakim momencie my się do Niego zwracamy. Czy musimy nas „kopnąć” i zmusić do tego, czy sami to zauważymy. To wszystko są pewne elementy, z których musimy sobie zdać sprawę i sprawę z tego, co Bóg zrobi w tym momencie. Dlatego jest to bardzo cenne, że Bóg informuje nas o tym, czym jest w ogóle pokuta i czym jest zło, i czym jest odejście od zła, czym jest oczyszczenie, to wszystko elementy, o których bardzo często mówimy. Dzisiaj mówimy na podstawie człowieka, który to przeżył i który to opisał. A może my też potrafilibyśmy taki Psalm stworzyć? Musicie się zastanowić.</p>
<p><b>Czy zawsze jest to proces odwracalny, jeżeli stracimy zdolność pokuty? Do końca nie wiem, ale patrząc na Judasza, to widzę, że jest pewna trudność, że czasami dochodzimy do takiego momentu, w którym coś jest nieodwracalne. </b></p>
<p><b>Kiedyś słyszałem jakąś audycję w radio o psach. Oczywiście zdarzają się takie psy, które zagryzą człowieka i potem była tam mowa, że poddawane są one takiej procedurze, kwarantannie, obserwacji; że jakiś psi behawiorysta obserwuje tego psa przez dwa tygodnie czy miesiąc i jest w stanie zdecydować czy tego psa trzeba uśpić czy nie; że jest jakaś granica, którą on zauważy, że do czegoś można powrócić, a do czegoś nie można powrócić. Być może z nami ludźmi jest tak samo.</b></p>
<p><b>Jest granica i z tego musimy sobie zdać sprawę. Bo czasami wszystko przenosimy na tysiąclecie, bo tam będzie fajnie, tam wszyscy będą mieli super i tam będziemy mieć przebaczone. Nie róbmy tego błędu, bo dzisiejsze życie też ma jakieś znaczenie. Bo są takie osoby, które dzisiaj doprowadzają się do takiego stanu, w którym nie będzie możliwości odwrotu, nie będzie możliwości powrotu do zdolności pokuty. </b>W Wieku Ewangelii było sporo osób, które poszły na wtórą śmierć. Dlaczego? Tak, jak Judasz. Coś było nieodwracalne.</p>
<p>Są dwie postaci w Nowym Testamencie, które trudno porównywać tak do końca. Apostoł Piotr, który też zaparł się Pana. Judasz pewnie zrobił coś gorszego. Ale zobaczcie reakcję Piotra, który poszedł do naszego Pana prosić o przebaczenie, porozmawiać z Nim, a Judasz tego nie zrobił. Judasz też się przeraził całą tą sytuacją na pewno i pewnie w jakiś sposób żałował tego, co zrobił, bo widział to na własne oczy. Natomiast nie zrobił tego, co zrobił Piotr. Już tego czegoś brakowało. I drodzy Braterstwo, właśnie tak mi się wydaje, że jest jakaś zdolność, którą albo posiadamy, albo ją tracimy, albo musimy ją wzniecić od nowa, żebyśmy przy naszym Bogu pozostali.</p>
<p>Na pewno to nie jest tak, że Dawid nic nie stracił przez to, bo Dawid stracił wiele. Mówiliśmy już, że stracił syna. Pewnie stracił tę możliwość, by ponieść tę ofiarę zbudowania świątyni. Ale może stracił jeszcze więcej. Może stracił jeszcze więcej, rzeczy, o których nie wiemy.</p>
<p>To nie jest tak, że coś zrobimy, potem pokutujemy i to nie ma żadnego znaczenia. Ma, wszystko ma i dlatego tak warto codziennie się pilnować. Bo oczywiście Bóg jest wspaniały. Gdyby tutaj Dawid przyszedł na tę salę i powiedział to, co zrobił, to może wyciągnęlibyśmy kamienie, nie wiem. A Bóg to potrafił przebaczyć. Więc Bóg przebacza, Bóg jest wspaniały. Bóg bardzo wiele różnych rzeczy, naprawdę, takich, których pewnie my nie moglibyśmy przebaczyć, ale może dlatego jest Bogiem, może dlatego jest to ta Istota, która inaczej na to patrzy i potrafi przebaczyć wiele. Ale też pokazuje, że na to ponosi się konsekwencje i musimy, drodzy Braterstwo, być tego świadomi.</p>
<p>{Która jest?} {Za piętnaście 12:00} Dobrze, drodzy Braterstwo, będziemy więc kończyć. W Liście do Żydów 6:4-6 są opisane cechy tego, co przyprowadza do śmierci na zawsze. Drodzy Braterstwo, oczywiście to dotyczy tych, którzy byli nowymi stworzeniami, ale gdybyśmy się tak przypatrzyli, to większość z nich, oprócz tej jednej, są uniwersalne. My bardzo cieszymy się, jak spotykamy się, cieszymy się, że jesteśmy w prawdzie, jest to bardzo pięknie, ale zauważcie, że mamy w związku z tym bardzo wielką odpowiedzialność. Ta prawda nie jest tak sobie dana, bo jest. Ona rodzi naszą odpowiedzialność. Musimy też być tego świadomi. Żebyśmy nie przekroczyli tej granicy.</p>
<p>Drodzy Braterstwo, nie będę już więcej Was straszyć. Powiem raczej o tym, że Bóg wiele przebacza i tego się trzymajmy. Gdzieś tam miejmy w głowie, że ta odpowiedzialność jest i musimy ją codziennie widzieć. A jednak, Bóg jest wielki. Bóg jest wspaniały. Bóg jest… Nie mam słów pewnie. Taki, który wszystko potrafi pokierować dla naszego dobra. Tylko chciejmy. Tak naprawdę to niedużo potrzeba. Tylko chciejmy.</p>
<p>Dziękuję, że mnie tutaj wysłuchaliście. Życzę Wam błogosławieństwa Bożego w Waszym rozwoju, bo taki rozwój musi być. Mówiłem gdzieś tam na Ukrainie taki wykład, ale nie powtarzam go tu. Ale taki rozwój musi być, on nas prowadzi, bo bez rozwoju to my upadniemy. Musimy się rozwijać: intelektualnie i moralnie. Musimy się w tych dwóch kierunkach rozwijać, bo inaczej „klapa”. Drodzy Braterstwo! Jeszcze raz Wam życzę wszystkiego dobrego. Bardzo się cieszę, że mogłem tutaj u Was być. I też oczywiście pamiętajcie o mnie w modlitwach, bo jestem taki jak Dawid. Możemy takich rzeczy nie zrobiłem jeszcze, ale nie wiadomo, co przede mną. Ja za Wami również się modlę, tak jak w zeznaniu zawsze mówimy. Mam Was głęboko w serce i chyba będę miał. Dziękuję!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/zdolnosc-pokuty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11060</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kiedy przechodzisz przez dolinę Baka [Psalm 84]</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/kiedy-przechodzisz-przez-doline-baka-psalm-84/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kiedy-przechodzisz-przez-doline-baka-psalm-84</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/kiedy-przechodzisz-przez-doline-baka-psalm-84/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Oct 2023 09:25:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[dolina baka]]></category>
		<category><![CDATA[dolina beraka]]></category>
		<category><![CDATA[dolina błogosławieństw]]></category>
		<category><![CDATA[dolina płaczu]]></category>
		<category><![CDATA[dolina łez]]></category>
		<category><![CDATA[izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Jerozolima]]></category>
		<category><![CDATA[księga psalmów]]></category>
		<category><![CDATA[przybytek]]></category>
		<category><![CDATA[przybytki Jahwe]]></category>
		<category><![CDATA[psalm 84]]></category>
		<category><![CDATA[psalmy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10442</guid>

					<description><![CDATA[Psalm 84 &#8211; Ciekawa budowa Psalmu: 4. Wersety 2-5 &#8211; upragniony i ukochany stan przebywania w domu Bożym (Sela) 4. Wersety 6-9 opisują drogę do tego stanu (Sela) 4. Wersety 10-13 – modlitwa do Boga o prowadzenie w drodze i doprowadzenie do celu Sela &#8211; przerwa w muzyce lub śpiewie. Medytacja nad tym, co zostało zaśpiewane. Informacje wstępne: w.1 &#8211; „Dla prowadzącego chór. Na [melodię] gatyjską. Dla synów Koracha. <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/kiedy-przechodzisz-przez-doline-baka-psalm-84/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>Psalm 84 &#8211; </b>Ciekawa budowa Psalmu:<br />
4. Wersety 2-5 &#8211; upragniony i ukochany stan przebywania w domu Bożym (Sela)<br />
4. Wersety 6-9 opisują drogę do tego stanu (Sela)<br />
<span style="font-size: medium;">4. </span><span style="font-size: medium;">Wersety 10-13</span> – modlitwa do Boga o prowadzenie w drodze i doprowadzenie do celu</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><i><u>Sela</u></i> &#8211; przerwa w muzyce lub śpiewie. Medytacja nad tym, co zostało zaśpiewane. <u>Informacje wstępne:</u> w.1<b> &#8211;</b> <b>„Dla prowadzącego chór. Na [melodię] gatyjską. Dla synów Koracha. Psalm.”</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Być może napisał ten Psalm Dawid, ale nie jest to powiedziane tak wprost jak w Psalmach <i><b>Dawidowych</b></i>, gdzie jest to wpisane w treść. <u><b>Przekład </b></u><u><b>dosłowny E</b></u><u><b>IB mówi o melodii gatyjskiej, często pojawia się </b></u><u><b>w tłum. </b></u><u><b>zwrot „na Gittyt”.</b></u> Są różne interpretacje. Może to być instrument muzyczny, jest np. tłum. „na harfę gatyjską”. Może też była to pewna melodia, którą Dawid poznał w filistyńskim mieście Gat. Niektórzy tłumaczą: <b>na „Tłocznię wina”</b> lub <b>na melodię „Tłocznia wina”</b>, ponieważ to słowo znaczy właśnie: <u>„Tłocznia”</u><span style="font-size: medium;">, </span><span style="font-size: medium;">w znaczeniu „tłoczni </span><span style="font-size: medium;">wina” </span><span style="font-size: medium;">lub </span><span style="font-size: medium;"><b>„prasy </b></span><span style="font-size: medium;"><b>do winogron”.</b></span></span></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Wykład dla zboru w Woli Krzysztoporskiej, 15.10.2023 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/elsRg2-jMwU?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>Być może jest tu symbolika. </b>Czasami spotykają nas bardzo „tłoczące”, przytłaczające, depczące nas doświadczenia. <u>Dawid miał takie doświadczenia.</u> Pan daje nam te próby i czasami ta prasa, ta tłocznia wydaje się bardzo nas przygniatać. <u>Jednak cel tych doświadczeń to coś dobrego, jak tłoczenie winogron produkuje sok gronowy, który jest słodki i p</u><u>otrzebny</u><u>.</u> <b>I to pokazuje nasz rozwój w takich doświadczeniach.</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Czy napisał go Dawid, czy może ktoś inny, to jednak <u>piękn</u><u>ie</u><u> ten Psalm nawiązuje do sytuacji samego Dawida po tym, gdy Absalom rozpoczął rebelię</u>. Absalom, syn Dawida, usunął go z miasta. <b>Zostało niewielu </b><b>ludzi</b><b> wiernych Dawidowi.</b> Większość dołączyła do Absaloma, jak doradca króla &#8211; Achitofel. Dawid udał się na drugą stronę Jordanu, w doświadczenia pustkowia, gdzie <u>stopniowo gromadziła się wokół niego garstka wiernych</u>. W tym czasie Absalom, który okupował Jerozolimę, zajął mejsce Dawida, publicznie zhańbił żony Dawida, a siebie samego obwołał królem.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><img decoding="async" class="alignright wp-image-10443" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/MORWY.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/MORWY.jpg 2048w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/MORWY-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/MORWY-1024x683.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/MORWY-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/MORWY-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Takie może być tło tego Psalmu i w.2:<b> „</b><b>O, jak kochane są Twoje przybytki, JHWH Zastępów!” </b>&#8211; <u><b>ukochane </b></u>&#8211; to słowo ma znaczenie rzeczy szczególnie umiłowanych, pięknych, najdroższych.<br />
To samo słowo czasami mówią do siebie małżonkowie: „ukochana”, „najdroższy”.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u><b>Przybytki </b></u>&#8211; nie ma tu jeszcze mowy o świątyni, którą zbuduje dopiero Salomon. <u>Główne pragnienie </u><u>tu zawarte</u><u> to być blisko Boga.</u> Dawid był wyrzutkiem z Jeruzalem. Jest to pieśń na obczyźnie, pieśń tęsknoty do miejsca przebywania Boga. Jak miłe, jak ukochane są dla mnie te miejsca. <b>Miejsce zamieszkiwania Jahwe zastępów.</b> Może piszący płakał… i<u> myślę, że też czasami płaczemy: chcemy być blisko Boga, ale czasami wydaje się, że jesteśmy oddaleni. </u>Pragniemy mieć taki czas, jak spotkanie braterskie, gdy odczuwamy przebywanie Boga wśród nas przez Jego ducha i wspaniałą naukę. <u>Je</u><u>dnak liczy się </u><u>jeszcze</u><u> coś więcej.</u></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Jako wierzący to my sami jesteśmy <b>miejscem zamieszkiwania Bożego ducha</b>. 1 Kor. 3:16 – <u>„Czy nie wiecie, że jesteście przybytkiem Boga i Duch Boży mieszka w was?”</u>. <b>Jeżeli staramy się zachować czyste serca, to mieszka w nas Bóg.</b> Lecz Bóg nie będzie mieszkał w stanie grzechu. Jeśli w naszym sercu jest grzech: pycha, nienawiść, nieczystość, wywyższanie się; to nie jest to Boskie miejsce przebywania. Musimy usuwać wszelki kwas z serca, kwas złości i występku (1 Kor. 5:8), musimy być oczyszczeni, jeśli chcemy by Pan w nas mieszkał. <u>Oznacza to stałą pokutę-</u><b><u>metanoię</u><u>.</u></b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">2 Kor. 6:16 – <u>„Jaka zgoda między przybytkiem Boga a bóstwami, my bowiem jesteśmy przybytkiem Boga żywego”</u> &#8212; jeżeli w naszych sercach są bożki, to jak <span style="font-size: medium;">zrealizują się dalsze słowa </span><span style="font-size: medium;">w.16</span><span style="font-size: medium;">: „Zamieszka</span><span style="font-size: medium;">m </span><span style="font-size: medium;">z nimi i będę się przechadzał pośród nich&#8230;”</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Jednak Bóg mówi, że <b>ci, którzy będą prowadzili dzieło oczyszczania, </b>przez Jezusa Chrystusa, będą mieli ciągłą społeczność z Bogiem przez ducha świętego. Według wersetu 13 (2 Kor. 6) mamy tylko otworzyć szeroko swoje serca („rozszerzcie się” lub „otwórzcie się i wy”. ||| <b>Nasze serca tęsknią i płaczą, </b>jeżeli w jakimś stopniu odsunęliśmy się od tej społeczności. <u>Kiedy jest jakaś ciemna chmura, która oddziela nas od Boga. </u>Kiedy czujemy, że <b>nie mamy uśmiechu łaski Bożej.</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u>Przybytek nie był bardzo piękny z zewnątrz.</u> Dawid nie pragnął też pięknego miejsca zewnętrznie. On pragnął Bożej obecności, on chciał być blisko Boga. I dlatego wołał: „Jak ukochane/jak piękne/<u>jak drogie</u> są dla mnie Twoje przybytki”. ||| <b>w.</b> <b>3 – „Stęskniona, tak, zmęczona jest moja dusza – tak pragnie przedsionków JHWH.</b> <b>Moje serce i moje ciało wołają do żywego Boga!”</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u>Moja dusza, czyli cała istota, tego pragnie. </u>Chce być blisko niebiańskiego Ojca, ale czuję się nieco odsunięty jak Dawid. Podobną myśl znajdujemy w Psalmie 63:32 – „Boże! Ty jesteś moim Bogiem, Ciebie usilnie szukam, Ciebie zapragnęła moja dusza, za Tobą zatęskniło moje ciało. <u>J</u><u>estem j</u><u>ak sucha, spragniona i bezwodna ziemia.</u>”</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Moje najgłębsze uczucia pragną, ale <u><b>moje ciało już nawet mnie zawodzi</b></u>, od tego, jak bardzo pragnie moje serce. <u>Serce pragnie żywego Boga.</u> <b>Serce pragnie źródła życia, jedynej nadziei życia. </b>Tego, który podtrzymuje moje życie. Moje serce i moje ciało pragną Żywego Boga, Boga, który daje życie i który jest obecny w życiu swoich dzieci.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>w. 4 – „Wróbel też znalazł [tu] domek i jaskółka swe gniazdo, gdzie wysiaduje swe młode – Twe ołtarze, JHWH Zastępów, Królu mój i mój Boże!”</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u>Nie do końca jest to dob</u><u>re tłum.</u>. Kapłani i lewici wyganialiby te wróble i jaskółki z ołtarza miedzianego, a tym bardziej z ołtarza złotego. Jednak w oryginale nie ma słowa <b>[tu]</b>. Biblia mówi, że wróbel znalazł domek, a jaskółka znal. gniazdo dla swoich młodych. A potem Psalmista woła: <u>„Przy twych ołtarzach, Jahwe!”</u>, „Twoich ołtarzy!”.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u>Tam Dawid chciał być.</u> Tak jak wróbelek i młode jaskółeczki znalazły miejsce dla siebie; tak miejsce, którego pragnął to miejsce blisko Boga. <b><u>Psalmista uniża się.</u></b> <b>Porównuje się do pospolitych ptaków. </b>Wróbelek to mały i nisko wyceniany ptak. Pamiętamy jak nasz Pan mówił – Łuk. 12:6 – <u>„Czy pięciu wróbli nie sprzedają za </u><b><u>dwa assariony?</u></b><u> </u><u>[dwa grosze]</u><u> A ani jeden z nich nie jest zapomniany przed Bogiem.”</u></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">U Mat. 10:29 czytamy, że dwa wróble sprzedaje się za asariona. Więc można powiedzieć, że tutaj jest pewna promocja. Sprzedawano 5 żywych wróbli za cenę czterech. <u><b>A jednak Bóg pamięta nawet o tym jednym „darmowym”.</b></u></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>Psalmista w porównaniu wypada gorzej, </b>bo czuje się chwilami zapomniany, ale wie, że <u>skoro wróbelek jest widziany przez Boga, to </u><u>on także</u>. Gdzie więc może się udać? <b>„Do Twoich ołtarzy, Panie!”. </b>Do Twoich cudownych przybytków. <u>Daj mi to miejsce Boże.</u> Będę czasem mówił Dawid, bo trudno mi myśleć, że ktoś inny napisał ten Psalm (niepewne!). <b>Dawid czuje się bezwartościowy.</b> Wielu mówi w świadectwach, że czuje się niegodnym Pana, niegodnym Bożych błogosławieństw. <u>6</u><u>15</u><u>0 lat degradacji, to co z nas zostało&#8230; to zaskakujące, że Bóg zdecydował się to podnieść!</u></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Jaskółka to taki niespokojny, szybko poruszający się ptak. A jednak Dawid widzi, że nawet jaskółka znalazła gniazdo dla młodych. Taki jest świat: niespokojny, nerwowy, rozbiegany, bezsenny. <b>Czasami także lud Boży taki jest. </b>I tak przedstawia się Psalmista. <u>Jako niespokojny wyrzutek, który płacze do Bożych ołtarzy,</u><b> pragnie pokoju.</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Bóg jest tu nazwany <u><b>Jahwe Zastępów</b></u>. Pokazuje to Bożą potęgę i moc. Zastępy to wojska, armie, ale też całe stworzenie należy do zastępów Boga. 1 Moj. 2:1 – „Tak ukończone zostały niebiosa i ziemia, i cały ich <u><b>zastęp</b></u>”. Psalmista chciałby wrócić do harmonii Bożych zastępów, ale wie, że bez Bożej pomocy nie będzie to możliwe.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>w. 5 – Szczęśliwi, którzy mieszkają w Twym domu i nieustannie Cię chwałą! <i>Sela.</i></b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u>Błogosławiony jest stan tych, którzy mieszkają.</u> Nie chodzi o tych, którzy na chwilę weszli do Bożego domu. <b>Ale którzy go zamieszkują. </b>To coś więcej niż tam tylko przyjść. To słowo znaczy pozostawać, osiadać, a nawet poślubiać. <u>Jedna rzecz to przyjść do poświęcenia się Bogu, ale ważne jest to, by utrzymać ten stan poświęcenia się Bogu.</u> <b>Jak to zrobić? </b>Przez czynienie dalej tych rzeczy, które nas do tego stanu doprowadziły. Stałe pokutowanie za grzechy. Wyznawanie ich każdego dnia. <u>Czysta karta przed Bogiem.</u> Przepraszamy za nasze upadki, prosimy Boga o to, <b>by dalej nas przyjmował w </b><b>Panu Jezusie</b><b>, by przykrywał nas Jego szatą sprawiedliwości.</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u><b>Odnawiajmy nasze śluby poświęcenia.</b></u> Gorliwie starajmy się wykonywać nasze poświęcenie. Róbmy to, co robiliśmy na samym początku, by dalej zamieszkiwać w Bożych przybytkach. Prorok mówi: <u>Szczęśliwi, którzy </u><u><b>mieszkają</b></u><u> w Twym domu.</u></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Ci, którzy tak zamieszkują w Bożej obecności <u>„nieustannie chwałą Boga”</u>. Brat Johnson opowiadał o pewnym niemieckim profesorze, który pokazywał slajdy ze swoich wypraw zagranicznych. <u>Był bardzo znany, ale czy to było miasto Jeruzalem czy Kair, czy cokolwiek innego, to zawsze on sam był na środku zdjęcia</u>, a te ważne miejsca w tle i jako komentarz mówił: <u><b>„Das </b></u><u><b>bin </b></u><u><b>ich”</b></u>, czyli to jestem ja.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u><b>W takim duchu nie można mieszkać w przybytkach Bożych.</b></u> My mamy chwalić Pana. Jak kamienie szlachetne mamy odbijać światło. Nasze zalety i łaski powinny odbijać światło charakteru Ojca. <u><b>Usuwajmy to „Das </b></u><u><b>bin </b></u><u><b>ich”.</b></u> „To jestem ja”, a zamiast tego: „To jest mój Ojciec”, „To jest Duch Boży”, „To jest Boska Opatrzność”. <u>W ten sposób ta chwała </u><u>od ludzi </u><u>dla nas będzie po nas spływać jak woda spływa po kaczce, ale zawsze tę chwałę będziemy </u><u>przekazywać do </u><u>Boga.</u><br />
<i><b>Sela</b></i>. Tu nastaje moment ciszy. Błogosławiony stan mieszkających blisko Boga. Ale jak wejść w taką relację z Bogiem? &#8212; <b>w. 6 – „Szczęśliwy (Błogosławiony) ten człowiek, który sw</b><b>oją</b><b> siłę ma w Tobie, a w jego sercu – drogi w górę!”<br />
</b><u>Błogosławiony człowiek, którego siła jest w Panu.</u> <b>Druga część wersetu różnie jest tłumaczona. </b>W którego sercu są <i>Twoje drogi</i> – czyli „ścieżki w kierunku Pana”. Dlatego niektórzy oddają to, że <u><b>„taki </b></u><u><b>człowiek </b></u><u><b>w sercu ma pielgrzymowanie”</b></u>.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>Faktycznie były to drogi w górę.</b> Miasto Jeruzalem zbudowane jest na wzgórzach. Są tam góry: Moria i Syjon, wzgórza: Akra i Bezeta, pagórek Ofel. <u>Była to wspinaczka, wbrew siłom grawitacji, szło się w górę, z doliny, było trudno ta</u><u>m</u><u> wejść.</u> <b>Błogosławiony człowiek, który może tam wejść. </b>Ale o czyjej mocy? O mocy Bożej. <u>Własną siłą nie przejdziemy tej symbolicznej podróży.</u> <b>Jeżeli będziemy opierać się na sobie, wtedy zadrżymy, upadniemy, ale jeżeli patrzymy na Boga, jesteśmy silni.<br />
</b><u>W kim silni?</u> 2 Kor. 3:4-5 – „Z taką zatem ufnością stoimy dzięki Chrystusowi przed Bogiem, nie żebyśmy sami z siebie byli zdolni czegoś dokonać, lecz nasza zdolność pochodzi przecież od Boga” (inne tłum.).</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Te drogi w górę to stały proces uświęcenia przez prawdę i ducha prawdy; przez studiowanie Słowa Bożego, przez karmienie się manną, przez poszukiwanie dróg sprawiedliwości, drogi Bożej w naszym życiu. ||| <b>w. 7 – „Gdy przechodzą doliną płaczu, czynią ją źródłem. Błogosławieństwami okrywa ją też wczesny deszcz.”<br />
</b>… lub z UBG:<b> &#8222;Ci, którzy przechodząc przez dolinę Baka, zmieniają ją w źródło, a deszcz okrywa ją błogosławieństwem.&#8221; </b>w BG: <b>dolina morwów (drzew morwowych)</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u>Ta dolina, o której tu mowa, to nie jest stan docelowy. </u>Oni przechodzą, czyli przekraczają, przeprawiają się na drugą stronę tej doliny. <b>Baka </b>znaczy <i><b>„płakanie”</b></i>, <u>„lamentowanie”</u>; jeśli – jak niektórzy sądzą – chodzi też o literalną dolinę Akoru, to była to dolina sucha przez większą część roku. Rosły tam drzewa-morwy, drzewa płaczące. <u>Lecz raczej jest to po prostu dolina płakania.</u></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Mamy ciekawy trop związany z tą nazwą w <b>Księdze Sędziów 2:1-6</b> &#8211; <span style="font-size: medium;">„I wstąpił anioł JHWH z Gilgal do Bokim i powiedział: Wywiodłem was z Egiptu i wprowadziłem was do ziemi, którą przysiągłem waszym ojcom. Powiedziałem: nie zerwę mojego przymierza z wami na wieki [</span><span style="font-size: medium;"><u>BÓG NIGDY NIE ŁAMIE PRZYMIERZY. JEŚLI JAKIEKOLWIEK PRZYMIERZE JEST ZŁAMANE TO PRZEZ KOGOŚ INNEGO, NIE PRZEZ BOGA</u></span><span style="font-size: medium;">]. Tylko wy nie zawierajcie przymierza z mieszkańcami tej ziemi; zburzcie ich ołtarze. Nie posłucha</span><span style="font-size: medium;">liśc</span><span style="font-size: medium;">ie jednak mojego głosu. Co wy zrobiliście?! Dlatego też mówię: Nie wypędzę ich przed wami, staną się </span><span style="font-size: medium;"><u>[cierniem]</u></span><span style="font-size: medium;"> na wasze boki, a ich bogowie będą dla was sidłem. A</span><span style="font-size: medium;"><b> gdy Anioł JHWH oznajmił te słowa wszystkim synom Izraela, lud podniósł swój głos i zapłakał – i nadano temu miejscu nazwę Bokim</b></span><span style="font-size: medium;"> [TO ZNACZY PŁACZĄCY]</span><span style="font-size: medium;"><b>, i złożyli tam JHWH ofiarę.” </b></span><span style="font-size: medium;">(E10, s. 421-422)</span>.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>Lud Boży bardzo pokutował i szukał twarzy Pana </b><b>i nazwano to doliną płaczu. </b>I to spodobało się Panu, bo lud starał się pokutować i wrócić do poświęcenia. <u>W drodze do przybytków Pana, nie ma drogi bez płaczu.</u> Wszyscy idziemy z płaczem. Są i będą próby i doświadczenia, bez których nie możemy wejść do Królestwa. Bez dużej liczby prób. <u>Te próby będą jednak dla naszego błogosławieństwa.</u></span></span></p>
<p>„<span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>Gdy przechodzą przez dolinę Baka, uczynią ją źródłem”. </b>A także „deszcz wypełni” cysterny lub stawy w tej dolinie. <u>Dwie rzeczy mają się tam dokonać.</u> Ci, którzy przechodzą przez dolinę Baka, muszą coś zrobić. A wtedy Bóg także coś zrobi. Dokonuje się cudowna przemiana.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Te słowa są podobne: ‘Baka’-to płacz i ‘Beraka’-błogosławieństwo. Oczywiście, nasza bliskość z Bogiem nie gwarantuje nam życia bez prób, ale bliskość z Bogiem pozwala nam zwyciężać pośród prób, zwyciężać w czasie przechodzenia doświadczeń.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u><b>A więc dolina płaczu staje się doliną błogosławieństw.</b></u> Co za piękno ukryte w tym fragmencie. Wędrowcy będą kopać w dolinie płaczu i znajdą tam wodę; będą źródła. Jednak te źródła to byłoby za mało. Do tego Bóg spuści z nieba deszcz i okryje dolinę swoim błogosławieństwem. Jak czytamy u Izaj. 61:3: Bóg <span style="font-size: medium;">„daje olejek radości zamiast szaty smutku, daje pieśń chwały zamiast zgnębienia na duchu. Nazwą ich terebintami sprawiedliwości, szczepieniem Pana dla Jego rozsławienia.”</span> To dzisiaj dzieje się z nami, gdy szukamy Bożej obecności w naszym życiu. To kiedyś na wielką skalę stanie się także z ludzkością w restytucji. |||<br />
Podobna piękna obietnica zawarta jest u Izaj. 41:17-18 – <span style="font-size: medium;"><b>„Gdy ubodzy i potrzebujący szukają wody, a wody nie ma, gdy ich język usycha z pragnienia, ja, JHWH, odpowiem im, jako Bóg Izraela nie opuszczę ich. Otworzę rzeki na nagich wzgórzach, [a] pośród dolin zdroje, z pustyni zrobię rozlewisko, a z ziemi suchej źródła wody.”</b></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">W naszym Psalmie 84 czytamy, że najpierw w dolinie Baka to my musimy zacząć pracę. <u>Poszukiwać źródeł w tej sytuacji życiowej, w jakiej się znaleźliśmy.</u> Musimy zapragnąć i szukać w Słowie Bożym posilenia. <b>Kto szuka, ten znajduje.</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Nie mamy przy tym patrzeć na rzeczy widzialne. Nasze doświadczenia, nasze trudności to moment w porównaniu z wiecznością. <u>One pracują dla nas.</u> Nasze próby to nasi słudzy. Ale tylko wtedy, gdy patrzymy na rzeczy niewidzialne.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u><b>Jakie to rzeczy niewidzialne, rzeczy wieczne?</b></u> To <u>pokó</u><u>j</u>, <u>radość</u>, długie znoszenie, wytrwałość. To wiara, nadzieja i miłość. <u>Czy macie wiarę?</u> Pokażcie jak wygląda. <b>Nie</b><b> </b><b>może</b><b>my</b><b>, bo to coś niewidzialnego.</b> Widać naszą wiarę przez owoce naszej wiary (<u>uczynki</u>), ale <u>sama wiara jest niewidzialna.</u> Możemy jednak widzieć doświadczenia. Nie popełniajmy błędu i nie skupiajmy uwagi na rzeczach widzialnych, na doświadczeniach. <u>Patrzmy zawsze na rzeczy niewidzialne, które mamy rozwinąć.</u></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Brat Jolly opowiadał wizytę u jednej siostry, która przez pełne trzy dni mówiła: „Diabeł zrobił to \ diabeł tak mnie doświadczył”. Na stacji gdy brat Jolly odjeżdżał, podziękowali sobie za błogosławieństwa, których doświadczyli wzajemnie od siebie. Ale pod koniec brat Jolly mówi: <u>„Siostro, muszę ci coś powiedzieć. Jest jedna wielka różnica między tobą a mną”</u>. A ona: „Jaka?” On mówi: <b>„Ojciec napełnia mój kubek, ale zdaje się, że szatan napełnia twój”.</b> Ta siostra bardzo się przejęła: <u>„Bracie Jolly, czy coś złego zrobiłam?”</u> A on: „Nie, wszystko dobrze, ale miałaś złe nastawienie, mówiłaś złe rzeczy. Przypisałaś szatanowi zasługi, które powinnaś przypisać Bogu. <u>Czy</u><u> </u><u>to nie Ojciec nalewał Twój kielich? </u>Czy wszystkie doświadczenia i próby są od szatana? Czy to nie Ojciec napełnia kubek?”; a ta siostra: <i><u>Myślę Bracie, że rozumiem</u></i>.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Łatwo jest za wszystko winić szatana, ale lepiej myśleć: <b>c</b><b>zego</b><b> niebiański Ojciec chce, żebym się nauczył. Dlaczego Bóg dozwolił na takie zło w moim życiu?</b> Możemy go pytać w modlitwie, rozmyślać o tym, może mamy pewne ciernie w ciele. <u>Może brat lub siostra nadepną na nasz odcisk.</u> Zaboli coś, co ktoś powiedział. Czy to szatan jest winny, czy może ten brat lub ta siostra? A może mam się czegoś nauczyć, może miłości do drugich mimo ich upadłego ciała. <u>Miłości braterskiej, pomimo upadków.</u></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>Idąc przez dolinę </b><b>B</b><b>aka, to my mamy zamieniać naszą dolinę łez w źródło. </b>A <u>wtedy </u><u>Pan otworzy okna niebieskie</u> i ześle takie błogosławieństwa, że nie będziemy mogli ich nawet pomieścić. Odświeżająca woda prawdy i duch Pański nalany w nasze serca. To zmieni dolinę płaczu w dolinę radości. <u><b>Dolinę Baka, w dolinę Beraka.</b></u><u><b></b></u></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">w. <b>8 – „Idą od mocy do mocy, aż każdy zjawi się u Boga na Syjonie” </b><b>||| </b>Idą z mocy w moc – inne tłumaczenia. Mowa o wchodzeniu w błogosławiony stan bliskiej społeczności z Bogiem. Często przychodzi zmęczenie, zniechęcenie, nie ma oddechu, myślimy, że nie wejdziemy na górę w tej pielgrzymce. <b>| | | </b><u><b>Ale tutaj </b></u><u><b>czytamy</b></u><u><b>:</b></u> oni idą nie z mocy w zmęczenie, nie z mocy w niemoc, ale z mocy w moc. Zawsze jak mamy próbę, to szukajmy tego, jak możemy stawać się mocniejsi z powodu tej próby.<br />
<u><b>Znów brat Jolly wspominał o siostrze, która przyszła do niego i powiedziała, że przechodzi trudne próby, ale że te próby uczyniły ją mocniejszą.</b></u></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>Kiedy mamy takie nastawienie, </b>to otrzymujemy od Boga opatrzność, a także ducha świętego do naszych umysłów i serc. <u>Idź </u><u>od mocy do mocy</u><u> przez trudną podróż.</u> <b>Ale skąd wezmę tę moc?</b> Ty tylko idź z odpowiednim nastawieniem. Izaj. 40:31 – „Lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, idą bez znużenia”.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Pan może nie dać nam złota, ale <u><b>na pewno da nam </b></u><u><b>swoją </b></u><u><b>łaskę</b></u>. Może nie dać nam fizycznego zdrowia, ale <u>da nam </u><u>posilenie duchowe</u><u>.</u> Na pewno dozwoli by przyszła na nas jakaś próbę, ale jednocześnie udzieli nam tyle łaski, ile będziemy potrzebowali, by przejść przez to doświadczenie; by zwyciężyć. <u>Możemy być powołani do pracy i cierpienia, ale wraz z tym powołaniem przyjdzie cała łaska, jak</u><u>a</u><u> będzie </u><u>potrzebna.</u></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: medium;"><b>w. 9 – „JHWH, Boże Zastępów, usłysz moją modlitwę, nakłoń ucha, Boże Jakuba! Sela.”<br />
</b><span style="font-size: large;">Dlaczego tak ważne jest powoływanie się na Jakuba? </span><span style="font-size: large;">Bo</span><span style="font-size: large;"> Jakub i Dawid byli do siebie podobni. Oni z całych sił walczyli o Boskie błogosławieństwo. O Jakubie powiedziane jest, że walczył z Bogiem i zwyciężył; że nie puścił Anioła Pana dopóki ten mu nie pobłogosławił. </span><span style="font-size: large;"><u>Kto najwięcej razy płakał w Księdze Rodzaju? </u></span><b><span style="font-size: large;"><u>JAKUB!</u></span></b><span style="font-size: large;"><u> Ale kto był jednym z naj</u></span><span style="font-size: large;"><u>bardziej b</u></span><span style="font-size: large;"><u>łogosławionych w Księdze Rodzaju? </u></span><b><span style="font-size: large;"><u>Też Jakub!<br />
</u></span></b><span style="font-size: large;">Oz. 12:5 – „</span><span style="font-size: large;">[Jakub] </span><span style="font-size: large;">Mocował się z aniołem i zwyciężył. Płakał – i zmiłowano się nad nim. W Betel – tam znalazł [Boga] i tam z Nim rozmawiał.”</span></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u><b>Bóg spotkał się z nim w Betel.</b></u> Odnowił z nim przymierze. <u>Dał Jakubowi błogosławieństwo.</u> Jakub postawił tam <b>kamień pamiątkowy</b>. Wspomnienie bliskiego kontaktu z Bogiem. <b>Psalm 132:3-5</b> &#8211; &#8222;Nie wejdę do mieszkania w moim domu, nie wstąpię na posłanie mego łoża, nie użyczę snu moim oczom, powiekom moim spoczynku, póki nie znajdę miejsca dla Pana, mieszkania &#8211; Mocnemu Jakuba».”</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Choć Ziemia jest małym punktem we wszechświecie, a my małym punktem na Ziemi, to jednak czy dla Boga jesteśmy niewidzialni? O NIE. Ponieważ ten który nazwany jest <u>BOGIEM ZASTĘPÓW</u> (Co znaczy jego wielką potęgę jako stwórcy wszechświata), nazywa się też <u><b>BOGIEM JAKUBA</b></u>, a to oznacza jego bliskość do człowieka wierzącego i skruszonego. <u><b>Bóg nawet mocuje się z Jakubem. Taki jest Bóg, przychodzi blisko nas. Znowu SELA.</b></u> Dawid płacze do Boga, Dawid chce, by Bóg go wysłuchał. Teraz po SELA nadchodzi ta modlitwa, o której wysłuchanie Dawid prosi Boga.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">w. 10 – <u>jest różnie tłumaczony. </u>Najlepiej chyba UBG: <b>Spójrz, Boże, nasza tarczo, i wejrzyj na oblicze twego </b><b>P</b><b>omazańca.</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>Bóg – </b>wszechmocny i pełny miłości, a teraz Dawid mówi do Boga: <u><b>Spójrz, moja TARCZO, patrz na oblicze </b></u><u><b>twego </b></u><u><b>Pomazańca.</b></u> Psalmista podszedł do Boga we właściwy sposób: jako jego ochrony przed Absalomem i przed wszystkimi wrogami. Jako uciekinier mówi: <u>mój Boże-moja Tarczo!</u> <b>Moje jedyne źródło siły i nadziei.</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u><b>Dawid był pomazanym, nie Absalom. </b></u>Ale tu jest jeszcze ważniejsza myśl dla nas &#8211; duchowych Izraelitów &#8211; niż ta, którą sam Dawid mógł mieć na myśli. Kiedy my przychodzimy do Boga możemy przychodzić do niego jako do naszego dostarczyciela, ochrony, stróża; i prosimy, <u>że</u><u>by</u><u> on patrzył: </u><u>na P</u><u>omazańca.</u></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u>Kto to jest ten </u><u>P</u><u>omazaniec?</u> <u><b>TO Jezus. </b></u>W czyje imię przychodzimy do Boga? <b>Czy nie w imię Jezusa, naszego orędownika? </b>Można to sparafrazować: <i>„</i><i>O Boże, rozszerz litość nade mną, przez swojego POMAZAŃCA, w imię Jezusa, nie patrz na moje brudne szaty, nie potępiaj mnie, bo mógłbym być tylko potępiony, gdybym stał w mojej sprawiedliwości! </i><i><u>Ale Panie nie patrz na mnie, na moje ciało, pamiętaj, że jestem tylko prochem ziemi i patrz na swojego </u></i><i><u>P</u></i><i><u>omazańca, a mnie przyjmij w moim umiłowanym </u></i><i><u>Panu</u></i><i>. </i><i><b>Boże patrz na Jezus</b></i><i><b>a, </b></i><i><b>wierzymy,</b></i><i><b> tylko to może nas uchronić.”</b></i></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>w. 11 – „Gdyż lepszy jest dzień w Twoich przedsionkach niż gdzie indziej tysiąc; wolę strzec progów domu mego Boga niż przebywać w namiotach bezbożnego.”</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u>Czy my też na co dzień myślimy, że jeden dzień z Panem jest lepszy niż 1000 gdzie indziej?</u> Tłumaczenie „strzec progów” nie jest najlepsze, tak jak „odźwierny”. Taki stróż to byłby honor, on otwiera i zamyka. Ale nie o to chodzi.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>Psalmista mówi:</b> <u><b>ja chcę leże</b></u><u><b>ć</b></u><u><b> u progu, </b></u><u><b>coś jak łazarz leżał u wrót bogacza</b></u><u><b>.</b></u> Chcę być w pokornej pozycji przed Bogiem. Nie chcę być nikim ważnym, chcę stać u drzwi, z tyłu, ale w domu Bożym. <u>Jest tu też piękny ko</u><u>nt</u><u>rast.</u> Dom Boży jest stały. Namioty grzeszników przeminą. W domu Ojca jest wiele mieszkań i na pewno będzie tam miejsce dla każdego, kto pragnie. Będziemy mieszkać w domu Ojca na zawsze. Ale nie mieszkajmy w tym życiu w namiotach grzeszników, tzn. nie łączmy się ze złem.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>w.</b> <b>12 – „Gdyż JHWH, Bóg, jest słońce</b><b>m</b><b> i tarczą, JHWH udziela łaski i chwały, nie odmawia dobra tym, którzy chodzą w niewinności.”</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u>jeśli Bóg to słońce to ono oświetla wszystkie </u><u>r</u><u>zeczy, także </u><u>te</u><u> złe.</u> Jeżeli nie będzie pokuty na naszej drodze, to stracimy Pana. <b>Grzech to niebezpieczna sprawa, bo grzech się chowa, chce powiedzieć: nie jestem grzechem. </b>„Taki mam charakter&#8221;; &#8222;żona ma taki charakter, a ja nie&#8230; ja jestem super&#8230; tylko trochę charakter żony jest taki&#8230;&#8221;; „bracia, których dałeś w zborze&#8230;”. <b>Jest jednak inna droga:</b> <u>„Tak, Panie, to </u><u>jest</u><u> grz</u><u>ec</u><u>h i </u><u>ja </u><u>nie chcę być </u><u>w </u><u>jedności z tym grzechem”</u>. Pan Bóg jako słońce świeci, patrzymy na siebie i mówimy: <u>tak, to jest brudna, niedobra rzecz we mnie.</u> <b>To grzech. </b><u>Bliskość z Bogiem to jak słońce, wtedy możemy widzieć. </u><b>Wiemy, co to grzech. </b>Mamy nadal pokusy. Ale jak jesteśmy blisko Boga to mamy też tarczę, która nas obroni.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u><b>Bóg dał nam całe światło jakie mamy</b></u>; ale <u>Szatan daje nam fałszywe światła</u>. On daje nam miraże. Fatamorgany. Za nimi idziemy po wodę, a to tylko coraz więcej piasku i piasku. <u>To oszu</u><u>stwo</u><u>, to fałszywe światło. </u><b>Tak prowadzi szatan.</b> Ma coś co wygląda jak prawdziwe światło, ale nas oszukuje. Mówi nam: „Idź dalej, idź dalej, w końcu znajdziesz”. Ale nigdy nie znajdziemy bo szatan chce nas wiązać kajdanami ciemności</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u><b>Bóg to słońce, O</b></u><u><b>n daje nam prawdziwe światło.</b></u> To światło daje lepsze widzenie i daje nam życie. <u>Bóg </u><u>jako słońce </u><u>daje nam także miłość</u>. Ciepło. Daje nam wzrost. Nie można rosnąć bez słońca. Widać to po roślinach.<br />
<u><b>Słońce daje zdrowy wzrost </b></u><u><b>duchowy. Ciemność go nie daje.</b></u><u><b></b></u></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Ten werset mówi jeszcze, że Bóg udziela łaski i chwały. <u>Łaska w tym życiu i chwała w życiu przyszłym</u>. <u><b>Ta łaska towarzyszy każdej bitwie, gdy wołamy do Pana.</b></u> Wszystko co dla nas dobre, to daje Bóg. On żadnej rzeczy nie odmówi. Ale starajmy się iść odpowiednio. <u>Wtedy będziemy mieli pewność, że Bóg spełni każdą naszą potrzebę.</u> Bóg daje wszystko, co nam potrzeba i jeszcze więcej.</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">Werset mówi o tych, którzy chodzą <u><b>Niewinnie</b></u> – tzn. <i><b>zupełnie, </b></i><i><b>w</b></i><i><b> </b></i><i><b>pełni,</b></i><i><b> prosto&#8230;</b></i></span></span></p>
<p>„<span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u>W</u><u>arunkiem </u><u>Łaski </u><u>jest życie w niewinności.</u> Żadnych nieporozumień, nieuczciwych interesów, żadnej hipokryzji, oszukiwania. <i><u>Jeśli postępujemy nieuczciwie, Bóg nie może okazać nam łaski, </u></i><i><u>bo</u></i><i><u> wtedy nagradzałby grzech.</u></i> Droga niewinności prowadzi do bogactw nieba – bogactw tak wielkich, że zawierają w sobie każdą dobrą rzecz.”</span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><b>w. 13 – „JHWH Zastępów. Szczęśliwy jest człowiek, który ufa Tobie!”</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;">PANIE ZASTĘPÓW – szczęśliwy człowiek, który tobie ufa. Zarówno wtedy gdy jest w świątyni, jak i wtedy, gdy idzie. Jest błogosławieństwo we wszystkich rzeczach, w każdym czasie, we wszystkich okolicznościach.<br />
<b>Błogosławio</b><b>ny</b><b> jest człowiek, który ufa Bogu.</b></span></span></p>
<p><span style="font-family: Calibri, sans-serif;"><span style="font-size: large;"><u>Dużo skorzystałem tutaj z wykładu brata Jolly po angielsku. Na dzisiejszy język myślę, że spokojnie można by nazwać ten wykład plagiatem.</u> Nie wiem jak Wy Bracia i Siostry, ale nie żałuję tego plagiatu. <b>Piękny Psalm. </b>Rozważajmy go. <u>To zachęci nas by iść naprzód.</u> W naszych bitwach czyńmy Pana naszą mocą, naszym słońcem i naszą tarczą. Idźmy z łaski w łaskę. Kopmy głęboko nasze studnie i <u><b>przemieniajmy dolinę Ba</b></u><u><b>ka</b></u><u><b> w dolinę Bara</b></u><u><b>k</b></u><u><b>a, a Bóg </b></u><u><b>do</b></u><u><b>da swoich błogosławie</b></u><u><b>ństw</b></u>. Amen!</span></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/kiedy-przechodzisz-przez-doline-baka-psalm-84/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10442</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Poszukiwanie szczęścia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/poszukiwanie-szczescia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=poszukiwanie-szczescia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/poszukiwanie-szczescia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 May 2022 11:16:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[bogactwo]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[droga do szczęścia]]></category>
		<category><![CDATA[jak znaleźć szczęście w życiu]]></category>
		<category><![CDATA[jan sztaudynger]]></category>
		<category><![CDATA[księga kaznodziei salomona]]></category>
		<category><![CDATA[księga koheleta]]></category>
		<category><![CDATA[listy apostoła pawła]]></category>
		<category><![CDATA[nick vujicic]]></category>
		<category><![CDATA[paweł i syla]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwanie szczęścia]]></category>
		<category><![CDATA[Psalmy dawidowe]]></category>
		<category><![CDATA[salomon]]></category>
		<category><![CDATA[sposoby na szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9051</guid>

					<description><![CDATA[Wykład przedstawiony na nabożeństwie zboru Pana w Bydgoszczy, 3 maja 2022 roku. Mówi Wiktor Szpunar. Mój temat na dziś to „Poszukiwanie szczęścia”. Ktoś może powiedzieć, że to taki temat na ewangelizację, a nie do zboru; ale tak naprawdę ten temat bardzo mocno dotyczy wierzących. Przypomnijmy sobie czasy Salomona. Pochodził on z ludu Bożego tamtego czasu. <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/poszukiwanie-szczescia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wykład przedstawiony na nabożeństwie zboru Pana w Bydgoszczy, 3 maja 2022 roku.</p>
<p>Mówi Wiktor Szpunar.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/_vKiVGP6arA?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Mój temat na dziś to <strong>„Poszukiwanie szczęścia”</strong>. Ktoś może powiedzieć, że to taki temat na ewangelizację, a nie do zboru; ale tak naprawdę ten temat bardzo mocno dotyczy wierzących.</p>
<p>Przypomnijmy sobie czasy Salomona. Pochodził on z ludu Bożego tamtego czasu. To jego ojciec Dawid, napisał w Psalmie 73:28 [EIB lit.] <u>&#8222;Moim szczęściem jest być blisko Boga.</u>&#8221; A jednak wiemy, że Salomon musiał przejść swoją własną szkołę, swoje własne poszukiwania szczęścia.</p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-9052" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-1024x576.jpeg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-1024x576.jpeg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-300x169.jpeg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-768x432.jpeg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-350x197.jpeg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-528x297.jpeg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9-860x484.jpeg 860w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/original_1466651298850_y0pilaqbyb9.jpeg 1280w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Salomon spróbował prawie wszystkiego, co kojarzy się ludziom ze szczęściem. Jak sam wspomina w Kazn. 2:4-9 – <strong>Salomon opowiada: </strong>„Dokonałem wielkich dzieł: zbudowałem sobie domy, zasadziłem sobie winnice, założyłem ogrody i parki i nasadziłem w nich wszelkich drzew owocowych. Urządziłem sobie zbiorniki na wodę, by nią nawadniać gaj bogaty w drzewa. Nabyłem niewolników i niewolnice i miałem niewolników urodzonych w moim domu. Posiadałem też wielkie stada bydła i owiec, większe niż wszyscy, co byli przede mną w Jeruzalem. Nagromadziłem też sobie srebra i złota, i skarby królów i krain. Nabyłem śpiewaków i śpiewaczki oraz rozkosze synów ludzkich: kobiet wiele. I stałem się większy i możniejszy niż wszyscy, co byli przede mną w Jeruzalem; w dodatku mądrośc moja mi została.”</p>
<p>Lecz jakie podsumowanie tego wszystkiego? Czy Salomon zaznał szczęścia? Werset 11 – „Następnie przyjrzałem się moim dziełom, których dokonały moje ręce, i trudowi, który podjąłem, aby ich dokonać – i oto: wszystko to jest marnością i gonitwą za wiatrem, i nie przynosi to żadnego pożytku pod słońcem.”</p>
<p>Czytamy, że król Salomon niczego sobie nie odmawiał. Miał wszystko, czego chciał. Srebro, złoto, pałace i ogrody, piękne kobiety, wielu sług, ale jak czytamy ten fragment Pisma Świętego, to słyszymy, że ciągle powtarzają się słowa: „sobie”, „dla mnie”; „miałem”, „nabyłem”, „posiadałem”. W tym poszukiwaniu szczęścia Salomon postawił swoje własne „JA” ponad wszystko. A jednak to nic nie dało, było to marnością i gonitwą za czymś ulotnym. Nie dało to szczęścia. Już w tym jest pewna lekcja dla nas – możemy zdobyć wiele rzeczy, ale jeśli będzie to używane samolubnie, tylko: „sobie”, „mnie”, „mi” i „ja”, to nie będzie szczęścia. Jak pisał Jan Sztaudynger: <strong>„Szczęście mnie mija, bo wciąż ‘mnie’, ‘mi’, ‘ja’.”</strong>.</p>
<p><u>Szczególnie gonitwa za bogactwem jest czymś, co przynosi niepokój i zmartwienia.</u> Czytamy u Kazn. Sal. 5:10-12 – „Kto miłuje pieniądze, pieniędzmi się nie nasyci, a kto miłuje bogactwo, nie będzie miał zysków. To też jest marnością. <u>Gdy majątek rośnie, rośnie liczba tych, którzy z niego korzystają, a jego właściciel ma z niego tylko taki pożytek, że jego oczy go oglądają. </u><strong>Robotnik ma słodki sen, </strong>niezależnie od tego, czy zjadł mało czy dużo, ale bogaczowi obfitość nie daje spać spokojnie”.</p>
<p>Wielu ludzi nie może spać, bo martwi się o swoje biznesy, o swój rozwój zawodowy. Wielu ludzi z powodu bogactwa zostało okradzionych, porwanych, a nawet zabitych; i dlatego Salomon stwierdza, że spokojny sen czyli pokój w sercu daje więcej szcześcia niż inne rzeczy. Kazn. 4:6 &#8211; <strong>&#8222;Lepiej jest mieć jedną garść pełną, a przy tym spokój, niż dwie garście pełne, a przy tym trud i gonitwę za wiatrem.&#8221;</strong></p>
<p>Ile by tych garści nie było – nie ma w tym prawdziwego szczęścia. Wyjaśnia to nasz Pan w przypowieści o człowieku, który miał duże plony. Zbudował wielkie magazyny i kiedy wydawało się, że już nic mu nie przeszkodzi w pełni szczęścia, przemówił do niego Bóg (Łk 12:20): <strong>„O marny człowieku, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?”</strong>. Przygotowałeś magazyny na wiele lat, a nawet nie wiesz czy jutro będziesz żył.</p>
<p>Kaznodzieja poszukiwał i dziwiło go to, że <u>każdego spotyka ten sam los, </u>czy ktoś bardziej czy mniej sprawiedliwy, czy idzie do świątyni czy nie, to kończy się to umieraniem i śmiercią. <strong>Pod koniec życia doszedł jednak do wniosku,</strong> że pełne rozliczenie przyjdzie dopiero <strong><u>„w świecie, który ma nadejść”</u></strong>, po obudzeniu umarłych, kiedy Bóg przywoła wszystkie sprawy na sąd. Dlatego Salomon podsumowuje tę księgę: Kazn. 12:13-14 &#8211; „Koniec mowy. Wszystkiego tego wysłuchawszy: Boga się bój i przykazań Jego przestrzegaj, bo cały w tym człowiek! Bóg bowiem każdą sprawę wezwie na sąd, wszystko, choć ukryte: czy dobre było, czy złe”; i dodaje po całym swoim życiu 12:1 –<strong>  „Pamiętaj na Stworzyciela swego w dniach swojej młodości”.</strong></p>
<p>Gdyby Salomon na początku sam tak „pamiętał”, to sam przeżyłby swoje inaczej. W młodości jednak nie „pamiętam” i też stracił wiele czasu na szukanie szczęścia w przyjemnościach tego świata i w różnych filozofiach. Pytanie jednak co my zrobimy z lekcją Salomona. Czy będziemy się uczyć na jego błędach, czy każdy z nas będzie się uczył na własnych i wpadał w coraz głębszą marność i gonitwę za wiatrem. <u>Może stracimy tylko czas, a może i Pana, jeśli tak zrobimy.</u> Byłoby to bardzo przykre, ale Bóg nie zabrania nam poszukiwać szczęścia.</p>
<p>Aby poszukiwać, trzeba ustalić: <strong>czym jest szczęście.</strong> Dla większości ludzi mieć szczęście to mieć: rodzinę, dobrą pracę, pieniądze, przyjemności. <strong>Tylko czy to wystarczy, żeby być trwale szczęśliwym? </strong>Pan Jezus powiedział nam u Łuk. 12:15 &#8211; „«Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy <strong>ktoś opływa [we wszystko], </strong>życie jego nie jest zależne od jego mienia».” Najbogatszy nie zawsze znaczy najszczęśliwszy. Pamiętam z pracy w redakcji pewnego bydgoskiego portalu, jak do Bydgoszczy przyjechał Jan Kulczyk, najbogatszy wtedy Polak, odsłonił swój podpis w bydgoskiej galerii autografów. Nie wiem czy był wtedy szczęśliwy. Jednak kilka lat później po pozornie niewielkiej operacji Kulczyk zmarł. W jednej chwili nie miał już nic. Szczęscie prysło jak bańka mydlana.</p>
<p><u>Może więc prawdziwe ‘szczęście’ to zdrowie. </u>Chory człowiek jest często przygnębiony, nie może okazać radości. Przeszkadza mu fizyczny ból. Tylko problem jest taki, że kiedy nie czujemy tego bólu, to bardzo rzadko szanujemy zdrowie. Mówiąc tak ogólnie o ludziach: jemy to co szkodliwe, pijemy, palimy, nie ruszamy się. Wszystko niby dobrze, ale do czasu, gdy zdrowie zaczyna się psuć.</p>
<p>Poza tym są tez inne przykłady. <u>Wielu pełnosprawnych ludzi, pięknych i zdrowych jest b. smutnych.</u> <strong>A co z takimi ludźmi jak Nick Vujicic z Australii.</strong> <strong><u>Człowiek bez rąk i nóg.</u></strong> Z ludzkiego punktu widzenia ktoś taki nie może być szczęśliwy. A jednak on nie uważa, że jest nieszczęśliwy. Bije od niego wielka radość i siła ducha. Ma wielkie plany, niektóre już zrealizował, ma wielką pracę, pomaga drugim.</p>
<p>Przypomina się tu jeszcze obóz trędowatych w Rumunii, ostatnie takie miejsce w Europie. Chodzi jednak o latach 60-te. W tym obozie był duży zbór. Zaczęło się to niepozornie. Pewna wierząca kobieta przybyła do obozu jeszcze młoda, miała dobrego męża, czworo dzieci, rodziców, braci i siostry i z powodu trądu musiała ich opuścić na zawsze. Musiała opuścić to szczęśliwe miejsce. <u>Nie opuściła jednak Pana. </u>Na początku kobieta ta była znieważana w tym obozie, gdy się modliła i śpiewała (jak można modlić się w takim miejscu?), ale jej niezłomna wiara i uczynki sprawiły, że wiele osób nawróciło się do Pana Jezusa. Opowiadał to pewien brat, który odwiedził to miejsce. <u>Jednym z pozyskanych trędowatych przez tę siostrę był br. Durin.</u></p>
<p>Kiedy ten brat zwiedzający obóz spytał brata Durina czy mają jakiś kontakt ze światem zewnętrznym, czy otrzymują listy od wierzących, jego odpowiedź była zaskakująca. Powiedział on:<em> „Raczej byłoby lepiej, gdybyśmy od was nie otrzymywali żadnych listów, one przynoszą nam tylko smutek i zmartwienie, bo dowiadujemy się z nich, że na waszych zgromadzeniach podczas głoszenia Słowa Bożego, wielu śpi, wielu nie przychodzi. Powiedzcie mi wy, którzy jesteście zdrowi i żyjecie wolni, czy tak ospali i w letniości oczekujecie swego Pana i Zbawiciela? Czy w takiej opieszałości oczekujecie Tego, który za was zmarł na Golgocie? Od tego czasu, kiedy dowiedzieliśmy się o tym, postanowiliśmy raz w tygodniu zbierać się na modlitwy, żeby się za wami modlić. Patrząc duchowo, jesteście poważnie chorzy, <u>o wiele bardziej trędowaci niż my, dlatego modlimy się za wami</u>”.</em></p>
<p>Podobny przykład pochodzi z Chin. Był tam pewien pastor z Polski i był tam spytany: jak to u was wygląda? Mówił, że z wiarą jest teraz słabo, jest dużo rzeczy, które nas odciągają. Mało ludzi wierzących. To było rano, a wieczorem mieli nabożeństwo modlitewne, gdzie powtarzano: „Polando, Polando”, a kiedy pastor spytał: o co chodzi, o co się modlicie? To powiedzieli mu: za was, za Polskę, żebyście mieli głód prawdy i mogli się rozwijać duchowo.</p>
<p>Ci trędowaci czuli się szczęśliwsi niż ludzie spoza obozu.<strong> Jest wiele innych prób zdobycia szczęścia:</strong> niektórzy chcą sobie pożyć, tak na maxa, po ziemsku, bez zobowiązań, ale później często też rozumieją, że to wszystko marność. Bo zewnętrzny dostatek, przyjemność, a jednocześnie pustka w środku, brak trwałych relacji i stałych uczuć, to brak sensu życia.</p>
<p>Jaki więc sposób na szczęście proponuje Pismo Święte? Biblia łączy szczęście z przyjściem do Boga i byciem przy Bogu na zawsze. Ps. 32:1 – „Błogosławiony ten, któremu odpuszczono występek, którego grzech został zakryty! Błogosławiony człowiek, któremu Pan nie poczytuje winy, a w duchu jego nie ma obłudy!”.</p>
<p>Potrzebujemy przebaczenia. Czy zdajemy sobie z tego sprawę? Że Bóg pragnie nas do siebie przyciągnąć? A może ukrywamy to, jacy jesteśmy? Może czasami źle czujemy się wśród ludu Bożego bo czujemy się zbyt źli, by tutaj być? Może jesteśmy zbyt zamknięci na Boskie przebaczenie. Wg Biblii wszyscy jesteśmy zbyt źli, by tu być. Nie jesteśmy tutaj, bo jesteśmy tak wspaniali i święci. Bóg zbiera grzeszników, tych, którzy są chorzy i upadli, w tym celu, aby przemieniać nas na świętych. Musimy jednak przyznać się do problemu, przyznać, że sobie nie radzimy i że potrzebujemy Jezusa nie tylko jako Zbawiciela, ale jako żywego Pana, który jest gotowy nam pomagać. <u>To najważniejsze, przyjść do Boga przez Jezusa. </u></p>
<p><strong>Zobaczmy, że Adam i Ewa poczuli się nieszczęśliwi jeszcze w raju.</strong> Jeszcze nie byli wypędzeni. Ale już nie mieli szczęścia, bo stracili to, co najważniejsze. <u>Stracili Boga, który dał im życie.</u> Czytamy o tym w 1 Mojż. 3:9-10 – „Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: Gdzie jesteś? On odpowiedział: Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi i ukryłem się.”</p>
<p><strong><u>Można jeszcze być w raju, a już być nieszczęśliwym.</u></strong><strong> Ale mamy przeciwną historię. Można być w bardzo złych warunkach i być szczęśliwym. </strong>Dz.Ap. 16:22-25. Opis dotyczy Apostoła Pawła i Sylasa. „Wystąpił przeciwko nim tłum, pretorzy, zdarli z nich szaty, kazali ich siec rózgami. A gdy im wiele razów zadali, wrzucili ich do więzienia i nakazali stróżowi więziennemu, aby ich bacznie strzegł. Ten, otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu, a nogi ich zakuł w dyby.<strong> [i po tym ubiczowaniu, uwięzieniu czytamy -]</strong> <u>A około północy Paweł i Sylas modlili się i śpiewem wielbili Boga, więźniowie zaś przysłuchiwali się im.</u>”</p>
<p><strong>Paweł i Syla byli daleko od raju. Byli w więzieniu. </strong>Czy oni tam płakali albo planowali ucieczkę? Nie. Oni śpiewali i dziękowali Bogu. Nie szukali tych doświadczeń, ale przyjęli je z radością, że mogą cierpieć dla sprawy Chrystusa. <u>Ich szczęście nie wynikało z zewnętrznych warunków i wpływów.</u> Oczywiście, otoczenie ma wpływ na uczucia i nastrój, ale <strong>główne źródło szczęścia to stan naszej duszy. </strong><u>Tych dwóch misjonarzy wiedziało, że żyją dla Boga, dla ewangelii i dla braci, że przed nimi chwała i życie wieczne, i dlatego byli pełni szczęścia.</u></p>
<p><strong>Służba daje radość, robienie czegoś w czym widzimy Boży sens. </strong>To nie musi być przyjemne fizycznie, ale jak bardzo cieszy, gdy widzimy <strong>CEL działań. </strong>Służba Bogu, pomoc drugim. Sprawianie, że nasi bliscy się cieszą. <u>Udział w czymś dobrym. </u>Wszystko to samo, a inaczej wstaje się rano z łóżką, z radością.</p>
<p>Apostoł Paweł &#8211; Dz. 20:33-36 – „Srebra ani złota, niczyjej szaty <u>nie pożądałem.</u> Sami wiecie, że te ręce służyły potrzebom moim i tych, którzy byli ze mną. [Przez to] wszystko pokazałem wam, że w ten sposób się trudząc, trzeba wspierać słabych i pamiętać o słowach Pana Jezusa, który sam powiedział: <strong>Bardziej szczęśliwe jest dawać niż brać. </strong>A gdy to powiedział, zgiął wraz z nimi wszystkimi swoje kolana i modlił się.”</p>
<p><strong>To było pożegnanie Pawła z braćmi i siostrami.</strong> On wiedział, że przyjdzie mu cierpieć i umrzeć dla sprawy Pana (miał proroctwo na ten temat). Jedziemy tam jednak pełny pokoju i szczęścia, a jedyne co go przytrzymywało to łzy i smutek braci i sióstr. Mówi do nich: przestańcie płakać, bo ja chcę tam jechać.</p>
<p><strong>Tak naprawdę szczęście nie jest możliwe bez miłości.</strong> Ale nie tej miłości, która jest zachwycona drugą osobą, jej fizycznością albo tym jak bardzo ta osoba jest przebojowa. Chodzi o taką miłość, która będzie chciała rezygnować na rzecz drugiej osoby z własnych praw. Taka miłość, którą najbardziej cieszy dawać dobro drugiej osobie. <strong><u>To najbardziej Boska miłość jaka istnieje.</u></strong> Oby Bóg był tą szczególną osobą, potem małżonek, rodzina, zbór i kolejne osoby, ale w dobrej kolejności. Znajdźmy szczęście w szczerej miłości.</p>
<p>Oczywiście nie można w tym życiu być w 100% szczęśliwym cały czas. Biblia mówi, że wszelkie stworzenie razem cierpi i wzdycha (wierzący też). W 1 Tym. 6:6 <strong>apostoł Paweł </strong>wspomina jeszcze <u>dwie wielkie rzeczy, które mogą nam pomóc w odszukaniu szczęścia</u>: <strong>„I rzeczywiście,<u> pobożność</u> jest wielkim zyskiem, jeśli jest połączona z poprzestawaniem na małym.” (inne tłum. ‘z zadowoleniem’, ‘z umiarem’) &#8212;<br />
</strong>Te dwie wielkie rzeczy to <strong><em>po pierwsze</em></strong> żyć dla Boga, chwalić Boga, odczuwać wdzięczność do Boga, w pokorze, w cichości, w uczciwości <u>(bo to pobożność)</u>.<br />
A <strong><em>po drugie</em></strong> <u>cieszyć się</u> z tego, co mamy, odczuwać radość i zadowolenie w Panu. Traktować wszystko w życiu jak wielki dar od Boga.</p>
<p>Czytamy w Liście do Rzymian 12:11 – <strong>„Nie opuszczajcie się w gorliwości. Bądźcie płomiennego ducha. Pełnijcie służbę Panu!” </strong></p>
<p>Jak bardzo to jest przeciwne temu, jak szczęścia szukał Salomon. Jak czytaliśmy w Księdze Kaznodziei: <u>‘ja budowałem – dla siebie’</u>, <u>‘ja zgromadziłem – dla siebie’</u>. ‘Ja napełniałem – siebie – rozkoszami tego świata’. A duch apostoła Pawła? Dzieje 20:24 – <strong>„Lecz o życiu moim mówić nie warto i nie przywiązuję do niego wagi, bylebym tylko dokonał biegu mego i <u>służby</u>, którą przyjąłem od Pana Jezusa, żeby składać świadectwo o ewangelii łaski Bożej.”</strong></p>
<p>Jak w Liście do Rzymian: komu służyć?<strong> Panu.</strong> Nie opuszczajcie się w gorliwości. Dla kogo? <strong>Dla Pana.</strong> I to jest biblijny sposób na szczęście w tym życiu.</p>
<p>Jak wyrazil to brat Parylak w wykładzie, na którym dużo dziś bazuję:<strong> &#8222;Można powiedzieć, że szczęście to nie cel, ale droga. (…) <u>Kochajmy samą drogę do szczęścia.</u> Jeżeli chcemy służyć Bogu, to powinniśmy to robić z radością i z natchnieniem. Twórczo, aktywnie. Zawsze przejawiać inicjatywę. To jak ze zdrowiem fizycznym lub z ćwiczeniami fizycznymi. Kiedy wykonujemy ćwiczenia z natchnieniem, z ochotą, z radością, to wynik będzie dobry.&#8221;</strong></p>
<p>Jak mądrze wyraził to ks. Jan Kaczkowski: <strong>&#8222;Grunt to twardo stąpać po ziemi i nie przestawać patrzeć w niebo. Zamiast ciągle na coś czekać &#8211; zacznij żyć, właśnie dziś. Jest o wiele później niż Ci się wydaje.&#8221; </strong></p>
<p><strong>Co często nam przeszkadza w byciu szczęśliwym? Bardzo często wspomnienia z przeszłości.</strong> Pewne niedobre sprawy. To, co jest bolesne. Coś grzesznego, co stało się kiedyś w naszym życiu, coś co nas bardzo zabolało i dalej boli. To bardzo często powraca do naszego umysłu i przeszkadza nam iść do przodu. Powinniśmy modlić się do Boga i prosić Boga, by On pozbawiał nas takich myśli. By usuwał z nas te myśli i uwalniał z tych myśli, które przygnębiają i nie dają nam możliwości iść dalej.<br />
Ap. Paweł pisał, że <strong><em>zapomina o tym, co za nim i biegnie do tego, co jest przed nim</em></strong>. Jest to jednak codzienny proces.</p>
<p><strong>Musimy pogodzić się z przeszłością, bo ona minęła.</strong> Bóg nie pamięta naszych grzechów, za które żałujemy i od których się odwracamy. Bóg przebaczy nam to wszystko i z Bogiem rzucimy całe to zło za siebie. Sami nie mamy siły, ale z Bogiem rzucimy te grzechy i złą przeszłość w ocean. Biegnijmy w przeciwnym kierunku, a Bóg wyśle anioła, który doda nam sił. <u>Nie poddawajmy się, gdy złe myśli wrócą; <strong>wróćmy do Pana jeszcze raz i jeszcze raz. </strong>Idźmy zawsze do Pana.</u></p>
<p><strong>Inna zła rzecz to strach przed przyszłością, przed tym, że coś złego może się stać. </strong>„Jak to wszystko będzie?”, „Czy jutro będzie spokojnie?”. Strach to taki hamulec, który nie pozwala nam ruszyć do przodu. Nie pozwala nam się cieszyć teraz. Tych obaw jest za dużo w obecnym świecie. <u>Przestańmy żyć w ciągłym strachu przed przyszłością i w ciągłym smutku z powodu przeszłości.</u></p>
<p><strong>Cieszmy się z tej chwili na zebraniu. </strong><u>Dziś mamy nabożeństwo.</u> Nie pozwólmy myślom fruwać. Próbujmy się skupić na Bogu. Bóg pomoże nam się pozbyc złych myśli i obaw; ale <u>skupmy swoje myśli na rzeczach dobrych i pozytywnych.</u> <strong>Czasami nie trzeba dużo. </strong>Wystarczy dobry nastrój. A czasami tak trudno nam go zdobyć, tak trudno się uśmiechnąć. Drodzy Bracia i Siostry! <strong>Czym jest szczęście? </strong><u>Nie podam definicji słownikowej, ale <strong>szczęście to nasz wybór. </strong>Szczęscie to nasz wybór. Możemy wybrać to w życiu i możemy być szczęśliwi, bo Bóg też tego chce. Szczęście to nie bogactwo, to nie przyjemności i zdrowie. Szczęście to nasz wybór.</u></p>
<p><strong>Trzeba</strong><u> więcej uśmiechu,</u> więcej radości w Panu, radości z prawdy i z Bożej miłości. Trzeba więcej ufności do Pana, że Jego droga jest najlepsza.</p>
<p><strong>Myślę jednak, że wszyscy bywamy smutni i zniechęceni; </strong>i Marcin Luter podał kiedyś <u>10 rad dla ludzi przygnębionych</u>, cytuję to za książką Waltera Trobischa pt. <strong><em>„Pokochać siebie”</em></strong>:</p>
<p><strong>1. Unikaj samotności. </strong>Czasami ten zły duch w nas nie pozwoli nam wygrać w pojedynkę. Marcin Luter miał ataki przygnębienia, może depresji. Kiedyś przy stole nie miał siły rozmawiać, ale powiedział: <strong>&#8222;Mówcie wy między sobą, tak żebym wiedział, że jestem otoczony przez ludzi&#8221;</strong>. Innym razem żona spytała go: <strong>&#8222;Marcinie, czy Bóg umarł?&#8221;</strong> i przywróciła mu dobre widzenie świata. <u>Potrzebujemy siebie nawzajem.</u></p>
<p><strong>2. rada Lutra: Szukaj ludzi albo sytuacji, ktore dają radość. </strong>Radość to jeden z głównych owoców ducha świętego. Wiele razy słyszałem, że ktoś modli się o miłość, o cierpliwość, o czystość, ale <u>czy modlimy się o radość</u>? <strong>Czy szukamy radości w Panu? </strong>Czy szukamy spraw, które nas cieszą. Radość jest w Ewangelii, ale nie da się cały czas czytać. Czasami szukajmy spraw, które nas cieszą: spaceru w lesie, dobrego spotkania z bliskimi, fotografii. <strong>Każdy sobie coś znajdzie.</strong> <u>Niech tylko będzie to pozytywne, dalekie od brudu tego świata.</u></p>
<p><strong>3. rada Lutra: Śpiewaj i graj!</strong> Psalmista Dawid także pytał w Ps. 13: „Dokąd w mej duszy będę przeżywał wahania, a w moim sercu codzienną zgryzotę? Jak długo mój wróg nade mnie będzie się wynosił? (&#8230;) [ja] chcę śpiewać Panu, który obdarzył mnie dobrem.”. Było to jego pragnienie nawet gdy było mu ciężko, on mówił: „ja chcę śpiewać”.</p>
<p><strong>4. rada – Porzuć wszelkie ponure myśli. </strong>Luter pisze: <u>„najlepszą rzeczą będzie zaprzestać walki ze złym duchem. Pogardzajcie myślami, które was przygnębiają!</u> Działajcie tak, jakbyście ich nie mieli! Myślcie o czymś innym i mówcie: W porządku, zły duchu, daj mi spokój. Nie mam teraz czasu na zajmowanie się twoimi myślami. Muszę pojeździć konno, muszę iść, jeść i pić, zrobić to i tamto. Teraz muszę być pełen pogody. Przyjdź kiedy indziej.”</p>
<p><strong>5. Polegaj na obietnicach Pisma Świętego. </strong>Jeśli Pismo Święte mówi, że Bóg udzieli swojemu ludowi mocy, pokoju i radości, to uwierzmy w to. Powinniśmy mieć swój <strong>„duchowy zestaw pierwszej pomocy”, duchową apteczkę.</strong> <u>Pewne wersety, które nas pocieszają. </u>Pewne określone psalmy, które działają. Toczy się wojna duchowa i musimy przygotowywać się do następne bitwy.</p>
<p><strong><u>6. Szukaj pociechy u innych.</u> </strong>(Mam wrażenie, że to już było, ale Marcin Luter tak to rozdzielił, by to podkreślić)</p>
<p><strong>7. Wysławiaj Boga i dziękuj Bogu. </strong>Wszystko jest z Bożej łaski. Życie, wiara, wiedza, talenty. To wszystko powinno pobudzić wdzięczność i miłość.</p>
<p><strong>Jest taka opowieść, która bardzo mi się podoba, nie wiem czy jest oparta na faktach:</strong> Pewien 93-letni mężczyzna we Włoszech przeżył epidemię koronawirusa podczas długiego pobytu w jednym ze szpitali. Podczas wypisu ze szpitala otrzymał fakturę: szpital poprosił go o zapłacenie za jeden dzień używania respiratora. Staruszek rozpłakał się, a lekarz widząc to prosił by nie płakał z powodu rachunku, bo przecież żyje, a życie jest ważniejsze od pieniędzy. To, co odpowiedział mężczyzna, sprawiło, że rozpłakał się personel medyczny: <strong>„Nie płaczę z powodu pieniędzy, które mam zapłacić. To nie stanowi problemu. Płaczę ponieważ przez ponad 93 lata oddychałem powietrzem Boga, a nigdy za to nie płaciłem. Skoro za używanie respiratora w szpitalu mam zapłacić 500 euro za ten jeden dzień, to czy wiesz ile jestem winien Panu Bogu? Nigdy wcześniej nie dziękowałem Mu za to!”</strong></p>
<p><strong>8. Myśl o innych ludziach w smutku.</strong> Dziwna rada, ale tak pisała też w jednym wierszu Maria Konopnicka: <em><u>&#8222;A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto, z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto.&#8221;</u></em> Tutaj na naszym podwórku możemy jakoś pomóc. Nie zmienimy świata, nie skończymy wojen, nie zatrzymamy chorób (to dzieło Pana Jezusa i restytucji), ale na pewno coś możemy zrobić, rozjaśnić komuś dzień.</p>
<p><strong>9. Ćwicz cierpliwość w stosunku do samego siebie lub do samej siebie.</strong> Można to odnieść do treningu fizycznego lub do nauki na jakiś egzamin w szkole. Nie zasze mamy tyle samo sił, jednego dnia więcej – drugiego mniej. Nie zawsze i nie każdy może unieść to samo. <u>Tak samo psychicznie i duchowo.</u> <strong>Dajmy sobie czas,</strong> nie uważajmy gorszego dnia za klęskę ani porażki za koniec. <strong><u>Nie ustawajmy.</u> </strong></p>
<p><strong>10. Uwierz w błogosławieństwo przygnębienia. </strong><u>(Ostatnia rada Lutra) </u>Pamiętamy górę błogosławieństw. Błogosławieni ubodzy; błogosławieni którzy się smucą, bo: <strong><u>Boskie szczęście to głębokie szczęście, to kotwica rzucona poza to życie, umocowana w Królestwie Bożym.</u> </strong>Nie puszczajmy tej linii i wciągajmy się do tego Królestwa. Czasami bardzo nas boli to życie, pojawiają się łzy i zniechęcenie. To normalne, bo wg Biblii idziemy <strong>„doliną cienia śmierci”.</strong> Bo chorujemy, bo cierpią bliscy, bo patrzymy na wojnę, bo nie udało nam się życie dokładnie tak, jak sobie to wymarzyliśmy, <strong>ale </strong><u>mamy przy sobie Jezusa</u>, <u>mamy komu zawierzyć</u>. Mamy kilka osób, które nas kochają, mamy obietnicę, że przed nami wieczne Królestwo Boże.</p>
<p>Ps. 34:6-7 – „Spójrzcie na Pana, a zajaśniejecie. Oblicza wasze nie okryją się wstydem. Ten biedak wołał, a Pan słuchał i wybawił go z wszystkich ucisków jego.”</p>
<p><strong>Posiadajmy cel w życiu.</strong> Dowiedzmy się po co żyjemy, co chcemy osiągnąć w życiu. Jakiego szczęścia chcemy. Spójrzmy za horyzont. Aż do wiecznego Królestwa Bożego, przypominajmy to sobie. Niech krótkie chwile naszego życia będą zapełnione przez dobre rzeczy, <u>„wystrzegajcie się zła, trzymając się dobrego”</u>. Powstańmy od umarłych i niech wszystkim nam zajaśnieje Chrystus.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/poszukiwanie-szczescia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9051</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nasze kolejne nawrócenie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/nasze-kolejne-nawrocenie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nasze-kolejne-nawrocenie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/nasze-kolejne-nawrocenie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Feb 2022 22:56:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł piotr]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[przemiana charakteru]]></category>
		<category><![CDATA[przywrócenie do Bożej łaski]]></category>
		<category><![CDATA[psalm]]></category>
		<category><![CDATA[zbawienie]]></category>
		<category><![CDATA[życie chrześcijanina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8867</guid>

					<description><![CDATA[W procesie rozwoju charakteru zdarza się, że się potykamy i odkrywamy, że nie jesteśmy tak święci, jak nam się wydawało. Zderzymy się z sytuacjami, w których nasza wiara nie czuje się na siłach i chwieje się w obliczu kłopotów lub cierpienia. Mija dziesięć, dwadzieścia lub więcej lat naszej chrześcijańskiej wędrówki i przekonujemy się, że jest <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/nasze-kolejne-nawrocenie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8868" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8868" class="wp-image-8868" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/02/strzalka.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/02/strzalka.jpg 800w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/02/strzalka-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/02/strzalka-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-8868" class="wp-caption-text">Fot: flickr.com/photos/danieldslee/</p></div>
<p>W procesie rozwoju charakteru zdarza się, że się potykamy i odkrywamy, że nie jesteśmy tak święci, jak nam się wydawało. Zderzymy się z sytuacjami, w których nasza wiara nie czuje się na siłach i chwieje się w obliczu kłopotów lub cierpienia. Mija dziesięć, dwadzieścia lub więcej lat naszej chrześcijańskiej wędrówki i przekonujemy się, że jest ona dłuższa i bardziej skomplikowana niż się spodziewaliśmy. Być może kusi nas, żeby się poddać.</p>
<p>Kiedy z miłością nas karci, Pan może pozwolić, żeby przyszły na nas ciężkie próby. Robimy wtedy bilans i poświęcamy się na nowo sprawie Mistrza; aby przejść ponowne nawrócenie, aby odmłodzić naszą pierwszą miłość do Pana, usunąć wszystkie nagromadzone śmieci ze strychu naszej duszy i zacząć od nowa &#8211; mocniej niż wcześniej (Psalm 119:67):</p>
<p><strong><em><span style="color: #000080;">&#8222;Zanim doznałem utrapienia [upokorzenia], błądziłem; lecz teraz przestrzegam Twego słowa.&#8221;</span></em></strong></p>
<p><strong>Piotr, niegotowy</strong></p>
<p>Dobrym przykładem jest apostoł Piotr, który dosłownie zaparł się Pana trzy razy, co później gorzko i ze łzami sobie wyrzucał, i został przywrócony do łaski Chrystusa. Jezus włożył wiele wysiłku w tej rozmowie nad jeziorem, by podkreślić swoje przebaczenie (Jana 21:15-19). Wiemy z późniejszych pism i świadectwa jego apostolskich braci, że Piotr dokonał później wzorowej służby dla wczesnego kościoła i dla tych w Wieku Ewangelii.</p>
<p>Czy czasami jesteśmy Piotrami? Może nie wyrzekliśmy się Pana słowami, ale mogliśmy dać innym zły przykład, rozwadniając zasady, za którymi On stoi i które my, jako ambasadorzy Chrystusa, powinniśmy reprezentować. Może staliśmy się nieostrożni lub mniej podatni na Jego prowadzenie. Jednak odwagi, bo <a href="https://badaczebiblii.pl/jezus-zbawia-calkowicie/"><em>Chrystus może nas doskonale zbawić</em></a> (Hebrajczyków 7:25):</p>
<p><span style="color: #000080;"><em><strong>„Dlatego też całkowicie może zbawić tych, którzy przez niego przychodzą do Boga, bo zawsze żyje, aby wstawiać się za nimi.”</strong></em></span></p>
<p>Jak błogo to wiedzieć (<a href="https://badaczebiblii.pl/jak-blogo-wiedziec/">posłuchaj pieśni</a>).</p>
<p>***</p>
<p><strong><em>Saviour, breathe forgiveness o’er us:</em></strong><br />
<strong><em>All our weakness thou dost know;</em></strong><br />
<strong><em>Thou didst tread this earth before us,</em></strong><br />
<strong><em>Thou didst feel its keenest woe;</em></strong><br />
<strong><em>Lone and dreary, faint and weary,</em></strong><br />
<strong><em>Through the desert thou didst go.</em></strong></p>
<p><strong><em>Spirit of our God, descending,</em></strong><br />
<strong><em>Fill our hearts with heavenly joy,</em></strong><br />
<strong><em>Love with every passion blending,</em></strong><br />
<strong><em>Pleasure that can never cloy:</em></strong><br />
<strong><em>Thus provided, pardoned, guided,</em></strong><br />
<strong><em>Nothing can our peace destroy.</em></strong></p>
<p>— J. Edmeston (1821)</p>
<p>______<br />
Źródło: UK Bible Students, <a href="http://www.ukbiblestudents.co.uk/magazine/ournextconversion.htm">Our Next Conversion</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/nasze-kolejne-nawrocenie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8867</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Gdzie są umarli</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/gdzie-sa-umarli/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=gdzie-sa-umarli</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/gdzie-sa-umarli/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2021 07:00:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[czyściec]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[dzień zmarłych]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie są umarli]]></category>
		<category><![CDATA[hiob]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[kaznodzieja]]></category>
		<category><![CDATA[kohelet]]></category>
		<category><![CDATA[księga hioba]]></category>
		<category><![CDATA[niebo]]></category>
		<category><![CDATA[piekło]]></category>
		<category><![CDATA[psalmy]]></category>
		<category><![CDATA[raj]]></category>
		<category><![CDATA[salomon]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[święto zmarłych]]></category>
		<category><![CDATA[słowo boże]]></category>
		<category><![CDATA[wszystkich świętych]]></category>
		<category><![CDATA[wzbudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[zaduszki]]></category>
		<category><![CDATA[zbawiciel]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=1129</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Kiedy umiera mąż &#8211; leży on bezwładny; kiedy człowiek skonał &#8211; gdzie wtedy jest?&#8221; &#8211; zastanawiał się Hiob. Jako chrześcijanie naszej odpowiedzi powinniśmy poszukiwać w Biblii &#8211; Słowie Bożym. Ludziom spisującym Pismo Święte to Bóg udzielił odpowiedzi. Inni dociekali i poszukiwali jej na własną rękę. Podobało się to szatanowi, który często &#8222;przemienia się w anioła <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/gdzie-sa-umarli/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><big><span style="color: #000080;"><em><strong>&#8222;Kiedy umiera mąż &#8211; leży on bezwładny; kiedy człowiek skonał &#8211; gdzie wtedy jest?&#8221;</strong></em></span> &#8211; zastanawiał się Hiob. Jako chrześcijanie naszej odpowiedzi powinniśmy poszukiwać w Biblii &#8211; Słowie Bożym.</big></p>
<div id="attachment_7403" style="width: 778px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7403" class="size-full wp-image-7403" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/09/arlington-national-cemetery-2225762_960_720-768x374-1.jpg" alt="" width="768" height="374" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/09/arlington-national-cemetery-2225762_960_720-768x374-1.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/09/arlington-national-cemetery-2225762_960_720-768x374-1-300x146.jpg 300w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /><p id="caption-attachment-7403" class="wp-caption-text">Gdzie są umarli? &#8211; pytanie, które dręczy nas zwłaszcza gdy w Święto Zmarłych odwiedzamy na cmentarzu groby najbliższych osób. Czy Biblia udziela na nie odpowiedzi?</p></div>
<p>Ludziom spisującym Pismo Święte to Bóg udzielił odpowiedzi. Inni dociekali i poszukiwali jej na własną rękę. Podobało się to szatanowi, który często &#8222;przemienia się w anioła światłości&#8221; (2 Kor. 11:14). Sprzyjające mu poglądy greckich filozofów wywarły wielki wpływ na całe chrześcijaństwo. Pogańskie błędy są dziś obecne tak w katolicyzmie, jak i protestantyzmie.</p>
<div id="attachment_7476" style="width: 224px" class="wp-caption alignleft"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7476" class="wp-image-7476 size-medium" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2013/11/Platon-2-214x300.jpg" alt="" width="214" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2013/11/Platon-2-214x300.jpg 214w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2013/11/Platon-2.jpg 342w" sizes="(max-width: 214px) 100vw, 214px" /><p id="caption-attachment-7476" class="wp-caption-text">Nieśmiertelność duszy chrześcijaństwo &#8222;zawdzięcza&#8221; Platonowi. Przyjęło ten pogląd, choć myśl biblijnych filozofów była całkiem inna.</p></div>
<p><strong>Umarli o niczym nie wiedzą</strong></p>
<p>Kaznodzieja Salomon pisze (9:10) pod natchnieniem Ducha Świętego: &#8222;Każdego dzieła, które twa ręka napotka, podejmij się według twych sił! Bo nie ma żadnej czynności ni rozumienia, ani poznania, ani mądrości w grobie [szeolu], do którego ty idziesz&#8221;. Czy Salomon był nieomylny? Nie. Czy w tym tekście mógł się pomylić? Również nie, co wyjaśnia Piotr w drugim liście 1:21 &#8211; &#8222;natchnieni Duchem Świętym przemawiali święci ludzie Boży&#8221;.</p>
<p>Jako, że <a title="Pismo natchnione od Boga" href="https://badaczebiblii.pl/biblia-boskie-objawienie/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Pismo Święte udziela odpowiedzi pewnej</a>, to na nim się skupimy, zostawiając wszystkie inne przekazy w cieniu. W dziewiątym rozdziale Salomon mówi także takie słowa: <strong>Ci, co żyją, wiedzą że umrzeć mają; ale umarli o niczym nie wiedzą</strong> (werset 5). Pierwsza część tego zdania jest dla wszystkich oczywista, druga &#8211; niekoniecznie.</p>
<p>Salomon w kolejnym wersecie przemawia jeszcze dobitniej: <strong>Owszem i miłość ich, i zazdrość ich i nienawiść ich już zginęła, a nie mają więcej działu na wieki we wszystkim, co się dzieje pod słońcem</strong>. I miłość, i nienawiść ich już zginęła! Nie mają więcej działu. To mocne świadectwo Słowa Bożego, lecz mocne tylko dla nieuprzedzonych. Co zaskakujące, pełne oświadczenie Kaznodziei przyjmują nawet ateiści. Problem mają z nim jednak miliony chrześcijan, którzy chętniej odwołują się do Platona niż Salomona.</p>
<p><strong>Ufność w Bogu</strong></p>
<p>Jak to, więc <strong>umarli o niczym nie wiedzą</strong>? Chrześcijaństwo stworzyło własną teologię, odrzucając teologię otrzymaną od samego Boga? Niestety, ale tak widocznie było łatwiej w pogańskim świecie i tak łatwiej jest dziś, gdy po śmierci bliskiej osoby możemy pomyśleć sobie, że ta z pewnością spogląda na nas z nieba. <strong>Rozumiemy dobre pobudki serc wszystkich oszukanych tymi naukami.</strong></p>
<p>Jeśli jednak chcemy poznać prawdę z Pisma Świętego, konieczne będą dalsze poszukiwania. Świadectwo podobne do Salomona, składa nam jego ojciec &#8211; Dawid (Psalm 146:4): &#8222;człowiek, gdy opuszcza go duch, wraca do prochu swego, w tymże dniu giną wszystkie zamysły jego&#8221;. Czy ten werset biblijny jest prawdziwy? Jeśli tak, w jakim celu odprawiane są msze święte za zmarłe dusze? W jaki sposób mogą im pomóc? Świat współczesny pokłada ufność w przywódcach: w Obamie, w Putinie, w Jintao&#8230; I tak, jak świat, tak chrześcijanie skupili się na swych wodzach. Czy jednak rozumny chrześcijanin może na to przystać? Psalm 146, werset 3: <strong>Nie pokładajcie ufności w książętach ani w człowieku, u którego nie ma wybawienia</strong>. Macie Pana, macie Słowo Boże, Jego słuchajcie! Dawid sam był królem, a w Psalmie powiedział: Nie ufajcie w człowieku! <a title="Którego Boga czcisz" href="https://badaczebiblii.pl/ktorego-boga-czcisz/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Ufajcie w Bogu</a>.</p>
<h2>Nieświadomi oczekują przyszłej odmiany</h2>
<p>Powróćmy do <strong>Księgi Hioba</strong>. Czternasty rozdział tej księgi udzieli nam wielu ciekawych informacji. Zaczynamy wraz z wersetem 1 &#8211; &#8222;Człowiek urodzony z niewiasty żyje krótko i jest pełen niepokoju&#8221;. Trudno nie przyznać temu racji. Co jednak czytamy dalej? &#8222;Wyrasta jak kwiat i więdnie; ucieka jak cień i nie ostoi się&#8221;. Czy tak nie jest? Gdzie są wielcy wodzowie sprzed stulecia, kto o nich pamięta?</p>
<p>Marek Edelman, przywódca powstania w getcie warszawskim, zmarł 2 października 2009 roku. Dopóki żył, pamiętał innych. Umarli żyli w jego pamięci, ale i on zmarł. Czy to znak, że przepadli na zawsze? Nie! <strong>Jest jeszcze Bóg, który ma ich wszystkich w Swej pamięci i w słusznym czasie upomni się o każdego.</strong></p>
<h3>Jak pięknie potwierdzają to słowa Księgi Hioba 14:12-13</h3>
<blockquote><p>Tak człowiek, gdy się położy, nie wstanie; dopóki niebo nie przeminie, nie ocuci się i nie obudzi się ze swojego snu. Obyś mnie ukrył w grobie [szeolu], schował mnie, aż uśmierzy się Twój gniew, wyznaczył mi kres, a potem wspomniał na mnie! Gdy człowiek umiera, czy znowu ożyje? <strong>Po wszystkie dni wymierzonego czasu mego będę oczekiwał przyszłej odmiany mojej.</strong></p></blockquote>
<h2>Gdzie oczekuje Hiob &#8211; w piekle, czyśćcu czy niebie?</h2>
<p>Gdzie oczekuje Hiob? Czy w piekle?! Chyba nie. Do nieba jednak nie wstąpił, bo &#8222;nikt nie wstąpił do nieba, tylko ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy&#8221; (Jana 3:13). Zostaje chyba czyściec? (Zdaniem katolików Jezus udał się do piekła i zabrał stamtąd starożytnych świętych)</p>
<p>Ale Hiob opisuje to inaczej! &#8222;Wtedy będziesz wołał, a ja Ci odpowiem, będziesz tęsknił za tworem swoich rąk&#8221; (14:15). Kiedy Pan zawoła do Hioba, w jaki sposób on odpowie? To proste! Ew. Jana 5:28,29 mówi, że &#8222;przyjdzie godzina, w którą wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego [Syna Człowieczego]; I pójdą ci, którzy dobrze czynili, na powstanie żywota; ale ci, którzy źle czynili, na powstanie sądu&#8221;. Hiob wiedział, że nadejdzie dzień zmartwychwstania, lecz nie wiedział kiedy i przez kogo będzie wzbudzony. <a title="Sen śmierci i wzbudzenie" href="https://badaczebiblii.pl/w-co-wierzymy/sen-smierci-wzbudzenie/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Wiedział, że wcześniej czeka go sen</a>.</p>
<p>Są zresztą piękne przykłady tych, których Jezus &#8222;zbudził&#8221; &#8211; Łazarz, młodzieniec z Naim i inni. Stan śmierci to stan nieświadomości. Księga Hioba 14:21: &#8222;Czy we czci jego synowie? &#8211; On nie wie. Czy też wzgardzeni? Już o tym nie myśli&#8221;. Umarły nie wie nic o przyszłości, ponieważ śpi. Śpi, jednak Biblia zapewnia, że wszyscy co są w grobach, usłyszą głos Pana Jezusa Chrystusa na początku czasów naprawy &#8211; <a title="Tysiąclecie ? Królestwo Chrystusa" href="https://badaczebiblii.pl/tysiaclecie-krolestwo-mesjasza/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Jego Królestwa</a>.</p>
<h2>Pierwsze kłamstwo szatana</h2>
<p>Przenieśmy się na chwile na pierwsze karty Pisma Świętego.</p>
<p>Księga Rodzaju, rozdział 3:</p>
<blockquote><p>Ze wszystkich zwierząt żyjących na ziemi, stworzonych przez Jahwe, najbardziej przebiegły był wąż. To właśnie on zapytał niewiastę: Czy to prawda, że Bóg polecił wam, żebyście nie jedli owoców z żadnego drzewa w tym ogrodzie? A niewiasta odpowiedziała wężowi: Nie! Możemy jeść owoce z drzew w tym ogrodzie. Tylko o owocach z drzewa, które rośnie w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam ich spożywać ani nawet dotykać tego drzewa. W przeciwnym bowiem razie pomrzecie. Na to rzekł wąż do niewiasty: <strong>Na pewno nie pomrzecie</strong>. Ale Bóg wie, że gdybyście zaczęli spożywać owoce z tego drzewa, otworzyłyby się wam oczy i tak jak bogowie znalibyście dobro i zło.</p></blockquote>
<p>Matka Ewa jest postacią historyczną. Rozmowa? Nie wiemy, jak wyglądała, lecz &#8222;uczynki mówią głośniej niż słowa&#8221;, więc może szatan posłużył się wężem, by ten &#8211; swym przykładem &#8211; przemówił do Ewy? Mogło też być inaczej. Ważne jest, że wydarzenie to istotnie miało miejsce. Dlaczego ważne? Bo na historii grzechu pierworodnego opiera się <a title="Śmierć w Adamie ? życie w Chrystusie" href="https://badaczebiblii.pl/smierc-w-adamie-zycie-w-chrystusie/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">cała biblijna filozofia odkupienia</a>.</p>
<h3>Co mówi wąż?</h3>
<ul>
<li>Na pewno nie pomrzecie</li>
<li>Jeśli zjecie &#8211; będziecie jak bogowie [elohim &#8211; tutaj w znaczeniu aniołów]</li>
</ul>
<p>Niewiasta i jej mąż zjedli owoc.</p>
<p>Co zaś powiedział Adamowi Pan Bóg (Księga Rodzaju 3:19)?</p>
<blockquote><p>W pocie oblicza twego będziesz pożywał chleba, aż się nawrócisz do ziemi, gdyżeś z niej wzięty; boś proch, i w proch się obrócisz.</p></blockquote>
<p>Ten wąż starodawny to diabeł (2 Kor. 11:3; Obj. 12:9). &#8222;Wąż&#8221; zwiódł nie tylko Ewę, lecz także wielu ludzi. Matka Ewa uległa szatanowi pod trzema względami, o których mówi pierwszy list św. Jana 2:16: &#8222;Albowiem wszystko, co jest na świecie, jak pożądliwość ciała i pożądliwość oczu, i pycha żywota, to nie jest z Ojca, ale jest ze świata&#8221;:<br />
&#8211; pożądliwości ciała (Ewa mówi: &#8222;dobre drzewo ku jedzeniu&#8221;)<br />
&#8211; pożądliwości oczu (Ewa mówi: &#8222;wdzięczne na wejrzeniu&#8221;)<br />
&#8211; i pychy żywota (Ewa mówi: &#8222;pożądliwe dla nabycia umiejętności&#8221;)</p>
<p>Ewa chciała wejść na wyższy poziom istnienia. Stać się istotą duchową. I rzeczywiście, niemal całe chrześcijaństwo wierzy dziś szatanowi! Wierzy, że po śmierci następuje przemiana, że śmierć tak naprawdę jest tylko zmianą sposobu istnienia. Wreszcie, że nie można uśmiercić ludzkiej duszy.</p>
<h2>Co na ten temat mówi Pismo Święte</h2>
<p>List do Rzymian 5:12</p>
<blockquote><p>Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć; tak też na wszystkich ludzi śmierć przyszła, ponieważ wszyscy zgrzeszyli [mowa o śmierci ? ani słowa o <em>wiecznych mękach</em>]</p></blockquote>
<p>A jednak: 1 do Koryntian 15:3 &#8211; &#8222;Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism&#8221;. <a title="Jezus ? zbawiciel świata" href="https://badaczebiblii.pl/w-co-wierzymy/jezus-zbawiciel-swiata/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Jest, jest nadzieja! W krwi Jezusa i tylko w niej!</a> Jak Jezus mógłby spłacić karę wiecznych mąk? Sam musiałby się im poddać. Jeśli jednak karą za grzech jest śmierć, wtedy Jezus &#8211; umierając &#8211; spłacił dług Adama.</p>
<p>List do Hebrajczyków 2:9</p>
<blockquote><p>Tego, który na małą chwilę mniejszym stał się od Aniołów, Jezusa, widzimy przez ucierpienie śmierci chwałą i czcią ukoronowanego, aby z łaski Bożej za wszystkich śmierci skosztował.</p></blockquote>
<p>Nadzieją, którą Apostoł Paweł przedstawiał Żydom, jest zmartwychwstanie i sprawiedliwych, i niesprawiedliwych. <strong>Czy rozumiesz czym jest śmierć?</strong> Jest końcem istnienia. Zerknijmy jeszcze raz na wizję piekła. Skoro Jezus uczył nas, abyśmy miłowali nieprzyjaciół (Ewangelia Mateusza 5:44), czy możemy myśleć, że Bogu Ojcu brak tej miłości? Jaki byłby sens <a title="Piekło nie jest miejscem tortur" href="https://badaczebiblii.pl/w-co-wierzymy/pieklo-nie-jest-miejscem-tortur/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">niekończącej się męczarni grzeszników</a>? Czy Bóg nie jest w stanie poradzić sobie z człowiekiem, którego stworzył?</p>
<h2>Zbliża się Królestwo Boże</h2>
<p>Aby zaistniał człowiek, potrzebne jest ciało, dech żywota i pamięć (którą Bóg archiwizuje w sobie właściwy sposób). Król Dawid (1 Księga Królewska 2:10) &#8222;zasnął z ojcami swoimi&#8221; i czeka na zmartwychwstanie.</p>
<p>Tylko ci, którzy poświęcili swe życie Bogu i wytrwali aż do śmierci w Wieku Chrześcijańskim &#8211; tylko najwierniejsi! &#8211; uzyskali niebiańską nagrodę w ciele podobnym do tego, które ma Pan Jezus. Tylko oni odziedziczyli naturę boską i nikt więcej nigdy jej nie otrzyma.</p>
<p>Jako badacze Biblii czekamy na <a title="Restytucja ? czas naprawy" href="https://badaczebiblii.pl/w-co-wierzymy/restytucja-czas-naprawy/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">restytucję</a>. Czekamy na naprawę wszystkich rzeczy i z pełną świadomością modlimy się słowami: <strong>PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE</strong>. Ono przyjdzie, a Ty już dziś możesz przygotować się na jego nadejście (Ewangelia Mateusza 16:24):</p>
<blockquote><p>Tedy rzekł Jezus do uczniów swoich: Jeśli ktoś chce iść za mną, niechajże samego siebie zaprze, weźmie krzyż swój, i naśladuje mnie!</p></blockquote>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/gdzie-sa-umarli/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1129</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Mogę czy nie mogę</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/moge-czy-nie-moge/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=moge-czy-nie-moge</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/moge-czy-nie-moge/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2021 17:32:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł paweł]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[goliat]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[wzmocnienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=694</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Nie mogę.&#8221; &#8222;Nie potrafię kontrolować mojego zachowania.&#8221; &#8222;Nie mogę skoncentrować się na mojej pracy.&#8221; &#8222;Nie potrafię utrzymać myśli w czystości.&#8221; &#8222;Nie potrafię się modlić.&#8221; &#8222;Nie mogę zwycięsko żyć.&#8221; &#8222;Nie potrafię przestać się martwić.&#8221; List naszych niemożności jest nieskończona&#8230; Nasze &#8222;nie potrafię&#8221; pokazują nasze zniechęcenie. Oczywiście, mamy pewne ograniczenia. Istnieją pewne zadania, które wymagają większej siły <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/moge-czy-nie-moge/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7430" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7430" class="wp-image-7430" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/09/wszystko-moge.png" alt="" width="400" height="335" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/09/wszystko-moge.png 940w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/09/wszystko-moge-300x251.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/09/wszystko-moge-768x644.png 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-7430" class="wp-caption-text">&#8222;Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia.&#8221; &#8211; Filipian 4:13</p></div>
<ul>
<li><span style="color: #000080;"><em>&#8222;Nie mogę.&#8221;</em></span></li>
<li><span style="color: #000080;"><em>&#8222;Nie potrafię kontrolować mojego zachowania.&#8221;</em></span></li>
<li><span style="color: #000080;"><em>&#8222;Nie mogę skoncentrować się na mojej pracy.&#8221;</em></span></li>
<li><span style="color: #000080;"><em>&#8222;Nie potrafię utrzymać myśli w czystości.&#8221;</em></span></li>
<li><span style="color: #000080;"><em>&#8222;Nie potrafię się modlić.&#8221;</em></span></li>
<li><span style="color: #000080;"><em>&#8222;Nie mogę zwycięsko żyć.&#8221;</em></span></li>
<li><span style="color: #000080;"><em>&#8222;Nie potrafię przestać się martwić.&#8221;</em></span></li>
</ul>
<p><span style="color: #0000ff;">List naszych niemożności jest nieskończona&#8230;</span></p>
<p>Nasze <span style="color: #000080;"><strong><em>&#8222;nie potrafię&#8221;</em></strong></span> pokazują nasze zniechęcenie. Oczywiście, mamy pewne ograniczenia. Istnieją pewne zadania, które wymagają większej siły umysłowej i duchowej, niż możemy z siebie wydobyć. Są też problemy, które wymagają większej mocy umysłowej i duchowej, niż możemy zebrać. Zbyt często jednak żyjemy poniżej naszych możliwości. Zbyt często myślimy, że nie możemy stawić czoła wyzwaniu do walki życiowej. I zapominamy wziąć pod uwagę pomoc, która jest po naszej stronie.</p>
<p>Apostoł Paweł był osobowością, która okazała wiele wrodzonego męstwa i znosił on wiele trudów. Wiedział jak powiedzieć &#8211; <span style="color: #000080;"><em><strong>&#8222;potrafię&#8221;</strong></em></span>. Oto co powiedział: <span style="color: #0000ff;">&#8222;WSZYSTKO MOGĘ w Chrystusie, który mię posila.&#8221;</span> (Filipian 4:13). Chociaż Apostoł Paweł sam wykazał znaczną siłę woli, wiedział też, że siła, która pomogła mu czynić to, co w innym wypadku wydawało się niemożliwe, pochodziła z góry.</p>
<p>Paweł mógł dokonać rzeczy, które musiały być wykonane &#8211; przez moc pochodzącą od Boga. Wy posiadacie to samo źródło mocy, a i dla was pozostaje wiele do zrobienia. Czy dokonacie tego, co wam powierzono? Czy już nauczyliście się powiedzieć <span style="color: #000080;"><em><strong>&#8222;mogę&#8221;</strong></em></span>?</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Mfh4CaV_qQk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/moge-czy-nie-moge/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">694</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wzmacniajcie się wszyscy, którzy nadzieję macie w Panu</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wzmacniajcie-sie-wszyscy-ktorzy-nadzieje-macie-w-panu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wzmacniajcie-sie-wszyscy-ktorzy-nadzieje-macie-w-panu</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wzmacniajcie-sie-wszyscy-ktorzy-nadzieje-macie-w-panu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2021 13:14:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[5 mojżeszowa]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[jozue]]></category>
		<category><![CDATA[kaleb]]></category>
		<category><![CDATA[kazania]]></category>
		<category><![CDATA[księga jozuego]]></category>
		<category><![CDATA[marek bejger]]></category>
		<category><![CDATA[męstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Mojżesz]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja]]></category>
		<category><![CDATA[odwaga]]></category>
		<category><![CDATA[psalm 31]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[zdobywanie ziemi obiecanej]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia obiecana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=7025</guid>

					<description><![CDATA[Wykład w oparciu o Psalm 31:24 &#8211; &#8222;Wzmacniajcie się wszyscy, którzy nadzieję macie w Panu (a posili Bóg serca wasze)&#8222;. Nadzieja daje moc do zwycięstwa w chrześcijańskim życiu. 2 Piotra 1:5 &#8211; &#8222;Dlatego też, dokładając wszelkich starań, dodajcie do waszej wiary cnotę (męstwo), do cnoty poznanie&#8230;&#8221; Ta cnota lub męstwo to właśnie element nadziei, bez <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wzmacniajcie-sie-wszyscy-ktorzy-nadzieje-macie-w-panu/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wykład w oparciu o Psalm 31:24 &#8211; <span style="color: #0000ff;"><em><strong>&#8222;Wzmacniajcie się wszyscy, którzy nadzieję macie w Panu (a posili Bóg serca wasze)</strong></em></span>&#8222;.</p>
<p><strong>Nadzieja daje moc do zwycięstwa w chrześcijańskim życiu.</strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/YHbmxDEha6c?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-7028" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/nadzieja.jpg" alt="" width="400" height="252" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/nadzieja.jpg 873w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/nadzieja-300x189.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/nadzieja-768x483.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />2 Piotra 1:5 &#8211; <em><span style="color: #0000ff;">&#8222;Dlatego też, dokładając wszelkich starań, dodajcie do waszej wiary cnotę (męstwo), do cnoty poznanie&#8230;&#8221;</span></em></p>
<p>Ta cnota lub męstwo to właśnie element nadziei, bez której wiara nie może być w pełni ożywiona. Wszyscy przechodzimy różne doświadczenia i trudności, ale w nich wszystkich potrzebna jest nadzieja, że wszystko to jest dla naszego dobra. Potrzebne jest też dziękczynienie i wiara w to, że nic bez woli Bożej się nie dzieje, że bez woli Bożej nawet włos z naszej głowy nie spadnie.</p>
<p>Psalmista zachęca, aby ta nadzieja była<span style="color: #0000ff;"><em><strong> &#8222;w Panu&#8221;</strong></em></span>. W życiu duchowym niezbędne jest, by nadzieja opierała się na samym Bogu. Mamy wspaniałe przykłady w Piśmie Świętym takiej nadziei pokładanej w Bogu:</p>
<p>5 Ks. Mojżeszowa 31:6 &#8211;<em><span style="color: #0000ff;"> &#8222;Wzmacniajcie się, a mężnie sobie poczynajcie, nie bójcie się, ani się lękajcie twarzy ich; albowiem Pan, Bóg twój, on idzie z tobą, nie odstąpi cię, ani cię opuści.&#8221;</span></em></p>
<p>Jest to zachęta Mojżesza dla Jozuego i dla całego ludu.</p>
<p>Na początku Księgi Jozuego widzimy, że Bóg powtórzył słowa Mojżesza dając Jozuemu kolejne upewnienie:</p>
<p><em><span style="color: #0000ff;">&#8222;I stało się po śmierci Mojżesza, sługi Pańskiego, że mówił Pan do Jozuego syna Nunowego, sługi Mojżeszowego, i rzekł: Mojżesz, sługa mój, umarł; przeto teraz wstań, przepraw się przez ten Jordan, ty, i wszystek lud ten, do ziemi, którą Ja im, synom Izraelskim, daję. Każde miejsce, po którem deptać będzie stopa nogi waszej, dałem wam, jakom obiecał Mojżeszowi.&#8221;</span> </em>(Jozuego 1:1-3)</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong><em>&#8222;Tylko się wzmacniaj, i bardzo mężnie sobie poczynaj&#8221;</em></strong></span> (Jozuego 1:7)</p>
<p>Bóg obiecał swoją obecność i pomoc w zdobywaniu ziemi, jeśli Jozue zdecyduje się walczyć zgodnie z Boskimi zaleceniami. Przykład to zdobywanie Jerycha, które udało się poprzez obchodzenie miasta i trąbienie w trąby. Boska moc była z ludem wtedy, gdy lud był wierny Bogu.</p>
<p>Przykład Achana pokazuje, że Bóg wstrzymał łaskę, gdy pojawiała się w narodzie nieufność jemu:</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>&#8222;Ludzie z Aj zabili około trzydziestu sześciu z nich. Ścigali ich bowiem od bramy aż do Szebarim i zabili ich, gdy ci schodzili z góry. Dlatego serce ludu omdlało i stało się jak woda.&#8221;</em> </span>(Jozuego 7:5)</p>
<p>Porażka była niewielka, ale przyczyniła się do tego, że serce ludu izraelskiego &#8222;rozpłynęło się&#8221;, stało się miękkie, niezdolne do heroicznych czynów. Jednak po oczyszczeniu, karaniu i odpokutowaniu wcześniejszych grzechów, Izrael znów zwyciężał w kolejnych potyczkach o ziemię obiecaną. Izraelici dokonali wówczas wielkich rzeczy. Pokonanych zostało 31 królów tej ziemi (Jozuego 12:24), a nawet potężnych Enakitów, bardzo rosły i potężny lud z warownymi miastami.</p>
<p>Co ciekawe, przy podziale ziemi, odważny (ale będący już w starszym wieku) Kaleb upomniał się właśnie o tę ziemię (Jozuego 14) i zdecydował, że z Bożą pomocą on sam zdobędzie tę ziemię i pokona Enakitów. Kaleb jest tu przykładem pobożnej niezłomności; wiary i nadziei w to, że z Boską pomocą wszystko jest możliwe.</p>
<p>1 Koryntian 16:13 &#8211; <span style="color: #0000ff;"><em>&#8222;Czuwajcie, trwajcie mocno w wierze, bądźcie mężni i umacniajcie się!&#8221;</em></span></p>
<p>Efezjan 6:10 &#8211;<span style="color: #0000ff;"><em> &#8222;Na ostatek, bracia moi! wzmacniajcie się w Panu i w sile mocy Jego.&#8221;</em></span></p>
<p>1 Piotra 1:21 &#8211; <span style="color: #ff0000;"><strong><em>&#8222;Wyście przez Chrystusa uwierzyli w Boga, który wzbudził Go z martwych i udzielił Mu chwały, tak że wiara wasza i nadzieja są skierowane ku Bogu.&#8221;</em></strong></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wzmacniajcie-sie-wszyscy-ktorzy-nadzieje-macie-w-panu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7025</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czy Jezus nauczał o pośmiertnych cierpieniach? CZĘŚĆ 1: Bogacz i Łazarz</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Oct 2020 22:15:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[abraham]]></category>
		<category><![CDATA[bogacz i łazarz]]></category>
		<category><![CDATA[czyściec]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[hades]]></category>
		<category><![CDATA[ijob]]></category>
		<category><![CDATA[Mojżesz]]></category>
		<category><![CDATA[nieśmiertelność duszy]]></category>
		<category><![CDATA[piekło]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o bogaczu i łazarzu]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[salomon]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[szeol]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie]]></category>
		<category><![CDATA[Łazarz]]></category>
		<category><![CDATA[łono abrahama]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6555</guid>

					<description><![CDATA[Witam wszystkich serdecznie. Nagrywam ten wykład 31 października, więc trudno o inny temat biblijnego nagrania niż smierć i przyszłe życie. Czy w nauczaniu Jezusa Chrystusa jest miejsce na pośmiertne cierpienia w piekielnym ogniu lub w jakimś innym miejscu? Czego dowiadujemy się z Biblii na temat poglądów jej głównej postaci – Pana i Nauczyciela wszystkich chrześcijan? <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/s-W2LWTfLhQ?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Witam wszystkich serdecznie. Nagrywam ten wykład 31 października, więc trudno o inny temat biblijnego nagrania niż smierć i przyszłe życie. Czy w nauczaniu Jezusa Chrystusa jest miejsce na pośmiertne cierpienia w piekielnym ogniu lub w jakimś innym miejscu? Czego dowiadujemy się z Biblii na temat poglądów jej głównej postaci – Pana i Nauczyciela wszystkich chrześcijan?</p>
<p>W planach miałem przedstawienie dzisiaj ogólnych nauk Biblii, a w tym Jezusa na temat stanu umarłych, a później aż czterech przypowieści, z których niektórzy wyciągają wniosek, że Jezus nauczał o wiecznych mękach w piekle. Ostatecznie jednak temat jest tak szeroki, że skupimy się dzisiaj tylko na jednej z tych przypowieści, a do reszty przejdziemy w części drugiej. Zaczynamy.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-2-gehenna/"><strong>ZACHĘCAMY TEŻ DO WYSŁUCHANIA CZĘŚCI 2: GEHENNA</strong></a><br />
<a href="https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-3-czysciec/"><strong>CZĘŚĆ 3: CZYŚCIEC</strong></a><br />
<strong><a href="https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-4-jezioro-ognia/">CZĘŚĆ 4: JEZIORO OGNIA</a></strong></p>
<p>Nauka Starego Testamentu w sprawie duszy, śmierci i zmartwychwstania jest dosyć prosta. Przede wszystkim nie spotkamy tu platońskiego dualizmu, w którym umiera tylko ciało, a dusza zostaje w tym momencie przeniesiona do innego rodzaju życia. Przeciwnie, Tanach (czyli Stary Testament) patrzy na człowieka jako na całość i tę całość nazywa<strong> duszą</strong>. W opisie stworzenia człowieka Bóg najpierw kształtuje z pierwiastków ziemi ciało, a potem ożywia je swoim tchnieniem i w ten sposób powstaje żywa dusza: <strong>człowiek Adam. </strong>Dusza-człowiek ożywa, ale też na przekór Grekom i Platonowi, taki dusza-człowiek umiera. Księga Ezechiela 18:4 nie może tego określić prościej, gdy stwierdza, że <strong>„dusza, która grzeszy, ta umrze”</strong>. Psalm 78:50 stwierdza, że Bóg ukarał pierworodnych Egiptu śmiercią za niewypuszczenie Izraelitów z niewoli. Psalmista pisze, że Bóg „dał upust gniewowi swemu, <strong>Nie ochronił od śmierci duszy ich, A życie ich wydał zarazie”</strong>. Umarły więc dusze tylko Egipcjan, a nie tylko ciała.</p>
<p>W Psalmie 116:8 Dawid dziękuję Bogu za jego opatrzność i wyraża to pięknym zwrotem. „Uchronił bowiem Jahwe <strong>duszę moją od śmierci</strong>, oczy moje od płaczu i nogę moją od upadku”. Wynika z tego, że tak jak noga może się potknąć, a oczy mogą płakać, tak i dusza może umrzeć. Tym razem jednak Psalmista został przez Boga uratowany od śmierci – <strong>on</strong> tzn. <strong><em>jego dusza</em></strong>.</p>
<p>Kiedy dusza umiera to kończy się jej życie albo byt. Rozpoczyna się więc brak życia i niebyt, nieświadomość i brak doświadczania czegokolwiek. Gdy dusza trafia do <strong><em>Szeolu</em></strong> (czyli do grobu) to nie ma tam już żadnej czynności, ani zrozumienia, ani wiedzy, ani mądrości. Mówi tak Kazn. Sal. 9:10. W piątym i szóstym wersecie podaje, że <strong>„żyjący wiedzą, że umrą, ale zmarli niczego nie wiedzą (…) ich miłość i zazdrość, oraz ich nienawiść już zginęły.” </strong></p>
<p>Żydzi w poezji kochają nie tyle rytm sylab,czyli rymowanie, ale rytm myśli, np. powtarzanie tej samej myśli innymi słowami. Taka figura stylistyczna to <strong><em>paralelizm. </em></strong>I tak np. 1 Księga Samuela 2:6 podaje – „Pan <strong><u>zabija</u></strong> i <em>ożywia</em>, <strong><u>wprowadza do szeolu</u></strong> i <em>wyprowadza z niego</em>”Mamy tutaj podwójny paralelizm. Wejście do szeolu to śmierć, a wyjście z szeolu to powrót życia.</p>
<p>Taka prosta nauka, w której <strong>„zmarli niczego nie wiedzą”</strong>, to prosta nauka Starego Testamentu, bardzo odmienna od twierdzeń innych starożytnych religii i filozofii. Nadzieją dla umarłych jest tutaj <strong><u>ożywienie przez Boga kiedyś w przyszłości</u></strong>, opuszczenie szeolu czyli powrót do życia z niebytu.</p>
<p>Podstawowe dla nas pytanie to czy taką naukę głosił też Jezus z Nazaretu, centralna postać wiary chrześcijańskiej. Okazuje się, że tak, a najłatwiej wykazać to przez zestawienie niektórych wersetów Starego Testamentu i słów Jezusa. Oto kilka przykładów:</p>
<p>&#8211; prorok Daniel 12:2 stwierdza, że <strong>„wielu z tych, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się </strong>[kiedyś, w czasach ostatecznych]”. Jezus nie tylko to podtrzymuje, ale też dodaje, że to właśnie on obudzi umarłych. Ewangelia wg Jana 5:28-29: „Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, co są w grobach, <strong>usłyszą głos jego </strong>[tzn. głos Jezusa] i wyjdą…”</p>
<p>Wynika z tego całkiem sporo. Jezus także uczy, że umarli śpią w prochu ziemi i czekają na to, aż Jezus ich obudzi, przywróci ich do życia. Jeśli dokładnie przypomnimy sobie niektóre wydarzenia z życia Jezusa, to znowu zobaczymy, że Chrystus tak właśnie postrzegał śmierć. Gdy spotkał on kobiety opłakujące córkę Jaira, odesłał je do domu mówiąc: „Nie umarła dziewczynka, ale śpi”. A potem ją obudził (ze snu śmierci). Tak samo zrobił z Łazarzem z Betanii. Jezus powiedział, że<br />
„Łazarz spał”, a tak naprawdę 3 dni leżał on w grobie, ale Jezus<strong> obudził go ze snu </strong>czyli przywrócił go do życia z niebytu.</p>
<p>Kiedy prorok Izajasz 53:10 zapowiada pojawienie się i ofiarniczą śmierć Mesjasza, pisze on: „Położywszy ofiarę za grzech duszę swą. Ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców został zaliczony.” Jezus potwierdza, że to wykona się właśnie w nim. Mateusza 20:28 – „Jako i Syn człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służył, i <strong><u>aby dał duszę swa na okup za wielu.”</u></strong> Jezus dowodzi tu znowu, że to dusza zostaje ofiarowana na śmierć. I w Objawieniu 1:18 Chrystus stwierdza po zmartwychwstaniu: <strong><u>„Byłem umarły,</u></strong> a oto jestem żyjący.” Jest tu wyraźnie stwierdzone, że kiedy Jezus znajdował się w szeolu lub w hadesie to był on tam umarły, a nie żywy, nieświadomie oczekiwał na moment, gdy Bóg Ojciec przywróci Go do życia.</p>
<p>Problem w nauce Jezusa stanowią przypowieści i alegorie. Niektóre z nich używane są na dowód, że Jezus nauczał o pośmiertnych cierpieniach w piekle. Na przykład: opowieść o bogaczu i Łazarzu, a także opis gehenny, w której ogień nigdy nie gaśnie, a robak nigdy nie umiera. Zanim więc przejdziemy do bogacza i Łazarza, chciałbym zrobić krótki wstęp do alegorii biblijnej jako takiej. Według słownika Diaglotta alegoria w Biblii to <strong><em>„symboliczna wypowiedź, przypominająca przypowieść lub bajkę, powszechnie używana wśród narodów wschodnich do zilustrowania jakiejś zasady lub doktryny.”</em></strong> Taka alegoria może być osadzona w rzeczywistości lub baśniowa. Zwróćmy uwagę na niektóre z takich alegorii, których dosłowne odczytanie byłoby absurdalne.</p>
<p>W Księdze Sędziów 9:8-15 czytamy o drzewach, które wybierają sobie króla i po długich rozmowach wybierają na króla oset. Opowiadający tę alegorię prorok miał oczywiście na myśli ówczesną politykę Izraela, a nie to, że drzewa podejmują między sobą tego typu polityczne rozgrywki. W 2 Królewskiej 14:9 znów mamy drzewa, które prowadzą między sobą rozmowy, a nawet plany matrymonialne.</p>
<p>W Ks. Ezechiela 17:1-10 znaleźć można pewną zagadkę i przypowieść dla domu izraelskiego. Jest to opowieść na temat orła i winorośli.</p>
<p>W tej alegorii winny krzew wchodzi w pewne relacje z orłem – w.7 – „ku niemu zwrócił swe korzenie i gałązki, aby orzeł je nawadniał.” Dalsza część rozdziału tłumaczy te alegorię, ale przytaczam ją tylko po to, by pokazać że w przypowieściach i alegoriach Biblii mogą występować elementy bez oparcia w zwykłym życiu. Tak samo jest w nauczaniu Jezusa, który stwierdza, że jest „prawdziwym krzewem winnym” i że jego ciało „jest prawdziwym pokarmem”, a krew „jest prawdziwym napojem”. To także alegorie lub symbole.</p>
<p>Pismo Święte tłumaczy przypowieści, ale robi to „trochę tu, trochę tam”, w wielu różnych wersetach. Rzadko znajdziemy dokładne wyjaśnienie przypowieści w tym samym rozdziale, słowami samego Chrystusa. Dopiero z dokładnego badania Biblii wychodzi cały obraz, tak jak z rozsypanych puzzli poukładać można pewien obrazek, ale tylko jeśli posiadamy wszystkie elementy i wiemy, co do czego pasuje. Jezus celowo używał przypowieści i nie martwil się tym, że większość słuchaczy ich nie rozumie. Mat. 13:34 – <strong>„To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił.</strong> Tak miało się spełnić słowo proroka: Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata.” | Większość słuchaczy nie miała pojęcia, o czym Jezus mówi w danej zagadce i alegorii. Różnica między Jego uczniami, a resztą, była taka, że uczniowie chcieli się dowiedzieć i dopytywali nauczyciela. Tak było, gdy opowiedział przypowieść o siewcy. Łuk. 8:9 – „Wtedy pytali Go Jego uczniowie, co oznacza ta przypowieść. On rzekł: „Wam dam poznać tajemnicę królestwa Bożego, innym zaś w przypowieściach, aby patrząc nie widzieli i słuchając nie zrozumieli. <em>Takie jest znaczenie tej przypowieści </em>(…)” &#8212; i tutaj Jezus zaczął już bardzo wprost wyjaśniać poszczególne sprawy.</p>
<p>Jedna z najtrudniejszych przypowieści Biblii to ta o bogaczu i Łazarzu. Może byłoby dobrze przeczytać ją w całości. Łuk. 16:19-31 – „Żył pewien człowiek bogaty, który ubiegał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się resztkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrhama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Hadesie pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: „Ojcze Abrahamie, zlituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu. Lecz Abraham odrzekł: „Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami jest ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać”. Tamten rzekł: „Proszę cię więc ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich ostrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki.” Lecz Abraham odparł: „Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają”. „Nie, ojcze Abrahamie – odrzekł tamten – lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą”. Odpowiedział mu: „Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą.”</p>
<p>Dla większości czytelników, a w tym także dla większości chrześcijan, Jezus przedstawia tutaj reportaż o prawdziwej, opartej na faktach historii i rzeczywistych pośmiertnych cierpieniach pewnego bogacza i pośmiertnej radości Abrahama i Łazarza.</p>
<p>Gdy tak było, to ta jedna opowieść zaprzeczałaby całej nauce Starego i Nowego Testamentu, w których czytaliśmy, że dusze tak grzeszników, jak i sprawiediwych udają się po śmierci do symbolicznego miejsca niebytu – do Szeolu – gdzie śpią w oczekiwaniu na zmartwychwstaniu w „dniu ostatecznym”. Jezus z pewnością nie był zwolennikiem pogańskich religii, więc nie wydaje się, żeby głosił tutaj grecką mitologię Hadesu i Elizjum lub Olimpu.</p>
<p><strong>Jest kilka powodów, dla których takie, dosłowne odczytanie tej opowieści nie ma sensu. </strong></p>
<ol>
<li>Takie odczytanie jest sprzeczne z Boską miłością i sprawiedliwością. Skoro Bóg powiedział, że karą za grzech jest śmierć, to zachowanie niepobożnych przy życiu i wieczne ich torturowanie w ogniu piekielnym byłoby niesprawiedliwe.</li>
<li>Opowieść ta zawiera cechy charakterystyczne, po których rozpoznajemy przypowieść albo alegorię. Oto jak zaczynają się niektóre inne przypowieści: <em>„Pewien człowiek miał dwóch synów…” </em>(Mat. 21:28); <em>„Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników”</em> (Łuk. 7:41) i tutaj także:<br />
„Żył <strong>pewien </strong>człowiek bogaty…” (Łuk. 16:19)</li>
<li>Czy będąc w ogniu piekielnym można prowadzić taką spokojną rozmowę, jaką bogacz prowadzi z Abrahamem? Czy to jest całkiem normalne?</li>
<li>Czy jedna kropla wody wystarczy? Czy nie przydałoby się wiadro, rzeka, albo morze wody? Dlatego bogacz prosi o to, żeby Łazarz na palcu podał mu kroplę wody?</li>
<li>Czy ta woda, palce i języki sa duchowe czy cielesne? Widać wyraźnie, że bogacz miał pewne części ciała, które były poddawane torturom (a przecież jego ciało zostało pogrzebane!),<br />
a Łazarz miał pewne części ciała, które odpoczywały na łonie lub na piersi Abrahama. Coś tu nie gra, ponieważ według tradycyjnego poglądu dusza to <strong><em>„niecielesna cząstka”</em></strong>,a tu Abraham ma łono, Łazarz ma palce, bogacz ma język i oczy, i bardzo cierpi i płonie. W szeolu lub hadesie można tam widzieć, rozmawiać, wołać przez wielką przepaść. Płonie ogień, który powoduje gorąco, a woda byłaby w stanie ochłodzić język i przynieść ulgę. Czy faktycznie w niebie lub w piekle (a wg Biblii: w hadesie) człowiek nadal ma ciało, ręce, język i oczy?</li>
<li>Dlaczego bogacz tak mocno cierpi zanim został osądzony? Przecież Jezus ma sądzić świat dopiero w dniu ostatecznym, kiedy wróci i podniesie ludzi z grobów.</li>
<li>Czy wszyscy żebracy pójdą do raju? Czy jak wszystko porzucimy i będziemy żyli jak Łazarz to znaczy, że pójdziemy do nieba? Czy to nas uświęca? To ciekawe, bo tu nie ma żadnych moralnych wad bogacza ani moralnych zalet Łazarza. Czy więc bogacz za to, że był bogaty poszedł na męki, a biedak za to, że był biedny, będzie doznawał rozkoszy? Ale przecież Biblia mówi, że jak na swoje czasy Abraham był bardzo bogaty. Czemu więc trafił tam gdzie żebrak?</li>
<li>Gdzie Prawo Mojżeszowe ostrzega przed dosłownym paleniem się w piekle po śmierci? Abraham przecież mówi w tej opowieści, że bracia bogacza mają: „Mojżesza i proroków…” i mogą ich słuchać, ale Mojżesz i prorocy ostrzegali lud tylko przed śmiercią, a nie przed wiecznymi mękami, ponieważ nie ma w Starym Testamencie śladu takiej nauki.</li>
</ol>
<p>I na koniec: skąd w ogóle Abraham wie o Mojżeszu i o tym, jak się mają bracia bogacza? To dość poważny problem, ponieważ prorok Izajasz 63:16 zwraca się do Boga słowami: <strong>„Bo Ty jesteś ojcem naszym: bo Abraham nie wie o nas, a Izrael</strong> [czyli: patriarcha Jakub] <strong>nie zna nas.”</strong></p>
<p>Inna sprawa, że według nauki Jezusa z Ewangelii Jana 3:13 nikt z ludzi nie wstąpił w tym czasie do nieba. Skoro tak, to Abraham i Łazarz na pewno nie byli w niebie.</p>
<p>Ijob w swoim smutku, Ks. Ijoba 3:11, pyta Boga: <em>„Dlaczego nie umarłem po wyjściu z łona, nie wyszedłem z wnętrzności, by skonać? Po cóż mnie przyjęły kolana, a piersi podały mi pokarm? Nie żyłbym jak płód poroniony, jak dziecię, co światła nie znało. Teraz bym spał, wypoczywał, odetchnąłbym we śnie pogrążony z królami, ziemskimi władcami, co sobie stawiali grobowce, wśród wodzów w złoto zasobnych, których domy pełne są srebra. Tam niegodziwcy nie krzyczą <strong>[czemu więc bogacz krzyczał do Abrahama?],</strong> spokojni, zużyli już siły. Tam wszyscy więźniowie bez lęku, nie słyszą już głosu strażnika; tam razem i mały, i wielki, tam sługa jest wolny od pana.” </em></p>
<p>Cały ten fragment opisuje śmierć i nieświadomy stan zmarłych, gdzie nie ma już widzenia, słyszenia, mówienia i strachu („więźniowie bez lęku, nie słyszą już głosu strażnika”). O co więc chodzi w przypowieści? Czemu tam nadal jest i widzenie, i słyszenie, i mówienie, i strach Bogacza o siebie i swoich braci?</p>
<p>Odpowiadam, że jest to rodzaj <strong>alegorycznej opowieści</strong>. Jako alegoria nie musi ona spełniać warunków literatury faktu. Nie liczą się opisane tutaj postaci, ale ich symbolika. Tak samo jak w przypowieści o drzewach wybierających króla nie chodzi tu o rzeczywistość, ale o pewne symbole, które zostały tutaj użyte. <strong>A symboli w alegorii o bogaczu i Łazarzu jest całe mnóstwo.</strong></p>
<p>Ubiór bogacza został dość szczegółowo opisany, prawda? Miał on <strong>purpurowy płaszcz</strong>; w reportażu nie miałoby to dużego znaczenia. Po prostu tak się ubierał. Jednak w alegorii właśnie takie szczegóły mają znaczenie. <strong>Purpura to w Biblii kolor królewski.</strong> Królowie Izraela ubierali się w purpurowe szaty. Przypominamy też sobie, że kiedy żołnierze naśmiewali się z Jezusa „ubrali Go w purpurę”, założyli mu cierniową koronę i zaczęli wołać: <strong>„Witaj, królu żydowski!”</strong></p>
<p>Bogacz miał też na sobie bisior lub jak niektóre tłumaczenia podają <strong>szatę z delikatnego lnu.</strong><br />
Kto ubierał takie szaty? Oczywiście kapłani. Jak czytamy w Ks. Kapłańskiej 16:4 – „ubierze się [kapłan] w tunikę świętą, lnianą i w spodnie lniane, przepasze się pasem lnianym, włoży na głowę tiarę lnianą – to są święte szaty.” <strong>Szata bogacza przedstawiała kapłańską świętość lub uznawanie kogoś przez Boga za sprawedliwego.</strong></p>
<p>Mamy więc purpurę i bisior. <strong>Szaty krolewskie i kapłańskie.</strong> A przecież Pismo Święte bardzo wyraźnie mówi o narodzie izraelskim. Ks. Wyjścia 19:5 – <em>„Teraz jeśli pilnie słuchać będziecie głosu mego i strzec mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich narodow, gdyż do Mnie należy cała ziemia. Lecz wy będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym. Takie to słowa powiedz synom Izraela.” </em></p>
<p>Pomyślmy o narodzie izraelskim jako bogaczu. Na czym polegało ich bogactwo? Przede wszystkim na tym, że tylko z nimi Bóg ustanowił przymierze. Tylko do nich Bóg posyłał proroków i tylko im Bóg dał święte prawo i święte Pisma. Jak czytamy w Księdze Amosa 3:2<br />
Bóg zwraca się do narodu izraelskiego: <strong>„Tylko was wybrałem ze wszystkich narodów na ziemi – dlatego was nawiedzę karą za wszystkie wasze winy.”</strong></p>
<p>Zobaczmy, że mamy w tym wersecie i bogactwo czyli wybranie Izraela, i karę czy jego odrzucenie. A odrzucenie to najlepiej widać <strong><u>w śmierci Bogacza.</u></strong> Żydzi mieli wszystko: synagogi, Pisma, prawo Mojżesza, przykazania, psalmy, proroków, mieli świątynię, mieli ofiary, mieli kapłaństwo, mieli dzień pojednania. <strong><em>„A jednak ukrzyżowali Pana Chwały”</em></strong>, <strong><em>„nie poznali dnia swojego nawiedzenia”</em></strong> i nie przyjęli swojego Mesjasza.</p>
<p>W ten sposób bogacz umarł. Stało się dokładnie to, co przepowiedział Jezus. Ew. Łukasza 19:41 – <em>„Gdy był już blisko Jeruzalem, na widok miasta zapłakał nad nim. I rzekł: „O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi. Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemie ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu stwojego nawiedzenia”</em>. Ew. Łukasza 21:23-24 – <em>„Będzie bowiem wielki ucisk na ziemi i gniew na ten naród: jedni polegną od miecza, a drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż się dopełnią czasy pogan.”</em></p>
<p>Dla państwa Izrael nadszedł czas śmierci. W 70 roku n.e. rzymska armia zdobyła Jeruzalem. Zginęło wówczas około miliona Żydów, świątynia została zniszczona, ci, którzy ucieczki przed śmiercią, stali się niewolnikami w różnych krajach. Państwo żydowskie dosłownie umarło, ale poszczególni Żydzi <strong><em>nadal żyli i doznawali wielkich cierpień, gdziekolwiek zamieszkali. </em></strong>Znosili wiele cierpień nie tylko w czasach rzymskich, ale potem, w średnowieczu, gdy prześladowali ich tzw. chrześcijanie. Żydzi dalej byli przepędzani z miejsca na miejsce. Jak może pamiętamy z historii, różne edykty władców zachodniej Europy i katolicka inkwizycja doprowadziły do tego, że na kilka wieków Żydzi znaleźli swoje schronienie w Polsce. Jednak i tutaj dochodziły później do prześladowań i pogromów. Największe znane historii ludobójstwo zostało dokonane na Żydach – przez Niemcy hitlerowskie w czasie drugiej wojny światowej.</p>
<p>Popatrzmy teraz na postać Łazarza. Spójrzmy od strony bogacza. Jeśli jest to naród żydowski w stanie Bożej łaski, to kim jest <em>Łazarz u jego wrót</em>? Czy to nie ci z pogan, którzy tęsknili do okruchów prawdy i Bożej łaski, jakie spadały ze stołu bogacza? Przypomina mi się historia jednego ze spotkań Jezusa z pogankami. Opisane to mamy u Ewangelisty Marka 7:25 – <em>„usłyszała o Jezusie kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, upadła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka rodem, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki. Odrzekł jej: Pozwól wpierw nasycić się dzieciom; bo niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. Ona Mu odparła: Tak, Panie, <strong>lecz i szczenięta pod stołem jadają z okruszyn dzieci.</strong> On jej rzekł: Przez wzgląd na te słowa idź, zły duch opuścił twoją corkę. Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku, a zły duch wyszedł.”</em></p>
<p>Ewangelista Mateusz tłumaczy, że pod postacią dzieci Jezus rozumiał Żydów, a pogan nazwał w alegorii psami, które krążą wokół stołu dzieci. Dla mnie ten fragment to klucz do postaci Łazarza. Szukający Bożej pomocy poganie nie mieli takiej łaski, jaką mieli Żydzi. Czasami spadały do nich jakieś okruchy ze stołu narodu żydowskiego. Biedak Łazarz miał także straszne rany, które przedstawiały stan pogańskich narodów pełnych grzechu i chorób.</p>
<p>Według przypowieści te rany Łazarza lizały psy, które mogą przedstawiać filozofów, którzy chcieli ratować pogan. Poganie jednak nie znajdowali w nich ratunku i uleczenia. Sytuacja ta uległa zmianie, kiedy Żydzi odrzucili Jezusa. Wiemy, że około trzy i pół roku po śmierci Jezusa Korneliusz jako pierwszy poganin został w pełni uznany przez wierzących w Chrystusa Żydów za brata w Chrystusie, członka tej samej rodziny wiary.</p>
<p>W przypowieści przyszedł czas na śmierć Łazarza. Był to koniec złego stanu pogan przed Bogiem. Od tej pory każdy chętny, który przychodził do Boga przez Chrystusa, mogł trafić na <em>„łono Abrahama”</em> i cieszyć się Boskim przebaczeniem, Boską miłością i obietnicami od Boga.</p>
<p><strong>Pójść na łono Abrahama.</strong> Wszystko to jest bardzo dziwne. Według słownika Diaglotta <em>łono Abrahama</em> to pozycja najbliższej jedności. To jak Jan, który w trakcie ostatniej wieczerzy opierał się na piersi Jezusa. Jest to aluzja do pewnej postawy, którą Żydzi i inne wschodnie narody przyjmowały przy stole. Można też powiedzieć, że <strong><em>„przyjecie na łono”</em></strong> to zaproszenie do rodziny Abrahama. Księga Liczb 11:12 używa tego symbolu w odniesieniu do Mojżesza.<br />
Mojżesz pyta Boga: „Czy to ja począłem ten lud w łonie albo ja go zrodziłem, żeś mi powiedział: <strong><em>Noś go na łonie swoim, jak nosi piastunka dziecię,</em></strong> i zanieś go do ziemi, którą poprzysiągłem dać ich przodkom?”</p>
<p>Po śmierci Jezusa i po odrzuceniu narodu żydowskiego, poganie zostali dopuszczeni do tych samych błogosławieństw, poganie zostali przyjęci do rodziny Abrahama. Bardzo pięknie wyraża się na ten temat Apostoł Paweł w Liście do Galatów 3:7 – <em>„Zrozumiejcie zatem, że ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama. I stąd Pismo widząc, że w przyszłości Bóg na podstawie wiary będzie dawał poganom usprawiedliwienie, już Abrahamowi oznajmiło tę radosną nowinę: W tobie będą błogosławione wszystkie narody ziemi.”</em> Werset 28 – <em>„Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteśmy też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą – dziedzicami.” </em></p>
<p>Jest tutaj bardzo głęboka symbolika. Abraham nadal śpi „snem śmierci” i oczekuje swojej nagrody przy <u>zmartwychwstaniu sprawiedliwych</u>. Poganie jednak dołączyli do jego rodziny, stali się potomstwem Abrahama nie według ciała, ale z powodu wiary w Jezusa Chrystusa.</p>
<p>Bogacz w hadesie nadal nazywa Abrahama swoim ojcem. To znaczy, że przynajmniej niektórzy Żydzi nadal przyznają się do Boga i pragną jakiejś pomocy w ich stanie. Mieli oni nadzieję na jakieś pocieszenie, choćby tak małe jak kropla wody. Myśleli, że przyjdzie ono od wierzących narodów pogańskich, od chrześcijan, ale nie otrzymali go.</p>
<p>Jest tu oczywiście więcej szczegółów, które pięknie opisuje Paul S.L. Johnson w artykule pt. <strong><em>„Bogacz w piekle – czy kiedykolwiek z niego wróci?”</em></strong>. Na życzenie mogę wysłać książkę z tym artykułem wszystkim chętnym.</p>
<p>Dla mnie najważniejsze jest to, że ta alegoria ma proste wyjaśnienie i w ogóle nie dotyczy stanu umarłych. Bo jest to po prostu przypowieść. Przypowieść, która nie mówi o przyszłości dwóch ludzi, ale o przyszłości dwóch grup – Żydów i pogan.</p>
<p>Przypowieść o bogaczu i Łazarzu nie mówi o wiecznej przyszłosci bogacza. Mamy tutaj tylko pokazane, że został on odrzucony ze swojego stanowiska „bogacza”. Z wielu innych miejsc Biblii wiadomo, że odrzucenie „bogacza” nie będzie na zawsze. Naród izraelski ma zostać przywrócony do Bożej łaski, chociaż na nowych zasadach. O takim powrócie pisze apostoł Paweł w Liście do Rzymian, rozdział 11. Najpierw od wersetu 7 pisze on: „Cóz zatem? Izrael nie osiągnął tego, czego skwapliwie szukał; osiągnęli jednak wybrani. Inni zaś pogrążyli się w zaślepieniu, jak jest napisane: Dał im Bóg ducha odurzenia; takie oczy, by nie mogli widzieć i takie uszy, by nie mogli słyszeć aż po dzień dzisiejszy. A Dawid powiada: Niech stół ich <strong>[stół bogacza]</strong> stanie się sidłem, pułapką, kamieniem potknięcia i odpłatą. Niech oczy ich się zaćmią, by nie mogli widzieć, a grzbiet ich trzymaj zawsze pochylony.”</p>
<p>To stan bogacza z przypowieści po po śmierci. Potem jednak apostoł dodaje od wersetu 11:</p>
<p>„Pytam jednak: Czy aż tak się potknęli, że całkiem upadli? Żadną miarą! Ale przez ich przestępstwo zbawienie przypadło w udziale poganom, by ich pobudzić do współzawodnictwa. Jeżeli zaś ich upadek przyniósł bogactwo światu – a ich pomniejszenie – wzbogacenie poganom, to o ileż więcej przyniesie ich zebranie w całości!”</p>
<p>Werseet 15 – „Bo jeżeli ich odrzucenie przyniosło światu pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze śmierci do życia?”</p>
<p>To już jednak całkiem inny temat, a to co dziś ważne dla mnie, to fakt, że alegoria Jezusa o bogaczu i Łazarzu w żaden sposób nie porusza tematu pośmiertnych cierpień poszczególnych ludzi. Nie może zresztą poruszać, ponieważ umarli już nie żyją,a więc nie czują, nie myślą, nie rozmawiają i nie działają.</p>
<p>Tyle w części pierwszej – dziękuję za wysłuchanie!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6555</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Umarli nie chwalą Pana</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/umarli-nie-chwala-pana/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=umarli-nie-chwala-pana</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/umarli-nie-chwala-pana/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Sep 2020 10:16:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Pytania i odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[czy umarli chwalą pana]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[dusza]]></category>
		<category><![CDATA[dusza nieśmiertelna]]></category>
		<category><![CDATA[hades]]></category>
		<category><![CDATA[hiob]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja zmartwychwstania]]></category>
		<category><![CDATA[obudzenie zmarłych]]></category>
		<category><![CDATA[piekło]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[szczepan]]></category>
		<category><![CDATA[szeol]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6280</guid>

					<description><![CDATA[Otrzymaliśmy ostatnio pytanie, czy to prawda, że po śmierci ciała dusze zmarłych żyją dalej w innym wymiarze i doświadczają tam różnych radości (w niebie) lub przykrości (w piekle albo czyśćcu). Rozważanie Biblii prowadzi nas do innych przekonań. Księga Ezechiela 18:4 mówi, że to dusza, która grzeszy, ta umrze. Także w wielu Psalmach czytamy, że Bóg <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/umarli-nie-chwala-pana/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><span style="color: #000080;"><img decoding="async" class="size-full wp-image-2954 alignright" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda.jpg" alt="" width="450" height="380" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda.jpg 450w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda-300x253.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda-210x177.jpg 210w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" />Otrzymaliśmy ostatnio pytanie, czy to prawda, że po śmierci ciała dusze zmarłych żyją dalej w innym wymiarze i doświadczają tam różnych radości (w niebie) lub przykrości (w piekle albo czyśćcu).</span></em></p>
<p><strong>Rozważanie Biblii prowadzi nas do innych przekonań.</strong></p>
<p>Księga Ezechiela 18:4 mówi, że to dusza, która grzeszy, ta umrze. Także w wielu Psalmach czytamy, że Bóg nie zachował lub zachował pewne dusze od śmierci (Psalm 116:8, Psalm 78:50). Także o Jezusie napisano, że &#8222;położył na ofiarę za grzech duszę swą. Ofiarował na śmierć swoją duszę.&#8221; (Izajasza 53:10)</p>
<p>Zdajemy sobie sprawę, że nie są to łatwe do przyjęcia myśli, gdy rozważamy je bardzo mocno dotknięci filozofią grecką, zwłaszcza platońską. Na ile zbadaliśmy historię idei szeolu i hadesu (czyli polskiego &#8222;grobu&#8221; lub &#8222;piekła&#8221;), widzimy, że jako chrześcijanie często czytamy je po grecku, tzn. uważamy hades za krainę aktywności, rozmyślań i cierpienia. Lecz czy Biblia do tego uprawnia?</p>
<p>Księga Koheleta 9:10 poucza, że &#8222;nie ma żadnej czynności ani rozumienia, ani poznania, ani mądrości w szeolu, do którego idziesz.&#8221; Czy do szeolu idzie ciało? Otóż nie: do szeolu trafia dusza (Psalm 16:10). Więc jak tam jest? Czy tylko Kohelet mówi, że jest to stan nieświadomy, jakby sen? Okazuje się, że pogląd ten potwierdzony jest też w Psalmie, u Hioba i proroków.</p>
<p>Psalm 146:4 &#8211; &#8222;gdy opuszcza go dech, wraca do prochu swego; w tym dniu giną wszystkie myśli jego.&#8221;; Psalm 115:17 &#8211; &#8222;Umarli nie chwalą Pana.&#8221; Izajasza 38:18 &#8211; &#8222;Nie szeol wysławia cię, a śmierć nie chwali cię; prawdy twojej nie oczekują ci, którzy w dół wstępują. Żywy, żywy, ten cię wysławiać będzie.&#8221;</p>
<p>&#8222;A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się.&#8221; (Daniela 12:2)</p>
<p>Szczepan zasnął (Dzieje 7:60-8:1), inni uczniowie 'zasypiali&#8217;. Można tak powiedzieć, bo krew Chrystusa zapewnia im wzbudzenie z grobu w dzień ostateczny. &#8222;Ale jeśli Chrystus nie został wzbudzony (&#8230;) i ci poginęli, którzy zasnęli w Chrystusie. (&#8230;) Lecz teraz Chrystus z martwych wzbudzony jest i stał się pierwiastkiem tych, którzy zasnęli.&#8221; (1 Koryntian 15)</p>
<p>Jezus sam o sobie stwierdza: byłem umarły. Jednak trzeciego dnia Ojciec wzbudził go z grobu. Udzielił mu też prawa, aby przy swojej paruzji przywrócił do życia umarłych, najpierw swoich wiernych, a później także pozostałych.</p>
<p>&#8222;Mam też w Bogu nadzieję, którą również oni mają, że nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych.&#8221; (Dzieje 24:15)</p>
<p><strong>Więcej na temat duszy:</strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/j5YRDCfC9QA?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/umarli-nie-chwala-pana/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6280</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
