<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>zrozumienie &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/zrozumienie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Oct 2025 18:20:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Kilka uwag o strofowaniu</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/kilka-uwag-o-strofowaniu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kilka-uwag-o-strofowaniu</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/kilka-uwag-o-strofowaniu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Sep 2025 08:50:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańska społeczność]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia mateusza]]></category>
		<category><![CDATA[grzech]]></category>
		<category><![CDATA[kazania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[marian lewicki]]></category>
		<category><![CDATA[napominanie]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[strofowanie]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka strofowania]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady bibliijne]]></category>
		<category><![CDATA[zachęcanie]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>
		<category><![CDATA[zrozumienie]]></category>
		<category><![CDATA[złota reguła]]></category>
		<category><![CDATA[łagodzenie konfliktów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12128</guid>

					<description><![CDATA[„A jeśliby zgrzeszył brat twój, idź, upomnij go sam na sam; jeśliby cię usłuchał, pozyskałeś brata swego.” – Mat. 18:15 (NP) Wykład wygłoszony przez brata Mariana Lewickiego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 27 września 2025 r.  Notatki: Pojęcie moralności zostało w dzisiejszych czasach tak zrelatywizowane, że wprost nie sposób komuś zarzucić grzech. Dziś łatwiej jest <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/kilka-uwag-o-strofowaniu/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #0000ff;">„<em>A jeśliby zgrzeszył brat twój, idź, upomnij go sam na sam; jeśliby cię usłuchał, pozyskałeś brata swego.</em>”</span> – Mat. 18:15 (NP)</p>
<p><strong>Wykład wygłoszony przez brata Mariana Lewickiego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 27 września 2025 r. </strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/C_uwvC2YM5I?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Notatki:</strong></p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-12129" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/csm_bild_paedagogisch_gut_beraten_847069511d.jpg" alt="" width="400" height="201" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/csm_bild_paedagogisch_gut_beraten_847069511d.jpg 1000w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/csm_bild_paedagogisch_gut_beraten_847069511d-300x151.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/csm_bild_paedagogisch_gut_beraten_847069511d-768x386.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Pojęcie moralności zostało w dzisiejszych czasach tak zrelatywizowane, że wprost nie sposób komuś zarzucić grzech. Dziś łatwiej jest nam stwierdzić, że ktoś popełnia przestępstwo. Na prawie wszyscy musimy się trochę znać.</p>
<p>Stwierdzenie, że ktoś popełnia grzech, brzmi niecodziennie i anachroniczne. Taki zarzut pociąga za sobą natychmiast pytanie o system wartości, o przynależność wyznaniową itp. Prawo ludzkie mówi o wykroczeniach i przestępstwach, nie spotkałem się natomiast ze stwierdzeniem, że ktoś grzeszy.</p>
<p>A tymczasem Słowo Boże wyklucza milczenie w kwestii grzechu. Czytamy 3 Mojż. 19:17: „Jawnie strofować będziesz bliźniego twego, a nie ścierpisz przy nim grzechu”.</p>
<p>„Nie ścierpisz przy nim grzechu” &#8211; czy nakaz ten jest jeszcze aktualny w naszych czasach? Czy nas obowiązuje? Wydaje się być, oględnie mówiąc, trudny do zrealizowania.</p>
<p>Gdyby ktoś zarzucał nam, że go nie realizujemy, próbowalibyśmy zapewne ograniczyć w tym przepisie znaczenie słowa „bliźni”. A może chętnie zapytalibyśmy, tak jak Faryzeusz Pana Jezusa: „I któż jest mój bliźni ? ” (Łuk. 10:29)</p>
<p>Czy bliźnim nie jest wyłącznie badacz Pisma Świętego? A właściwie tylko ten badacz, z którym jesteśmy zaprzyjaźnieni np. braterstwo w Zborze?</p>
<p>Nie oszukujmy się. Odzwyczailiśmy się od strofowania i boimy się strofować! Boimy się zwrócić komuś uwagę na jego grzech, aby nie być posądzonym o nietolerancyjność, fanatyzm, a przynajmniej o brak zrozumienia.</p>
<p>Z drugiej zaś strony spotykamy takich, którzy z najwyższym upodobaniem i na każdym kroku pouczają innych, jak mają się ubierać i co jeść jak jeść, a czego nie jeść, jak powinni się zachowywać a czego unikać, kiedy mówić a kiedy milczeć, a może którą ręką podrapać się za uchem.</p>
<p>Taka postawa wywołuje w nas odruch niechęci. Podświadomie czujemy, że tak też nie powinno być i znajdujemy w tym jeszcze jeden argument świadczący o tym, że sprawy moralności powinny być pozostawione do osobistego uznania i nie należy się w ogóle wtrącać w prywatne sprawy bliźnich.</p>
<p><u>I co z tego wynika ? Mamy 2 postawy</u> :  mamy więc tych, którzy nie reagują w ogóle na grzech, i tych, którzy zamęczają nas swoimi wiecznymi pouczeniami. Każda z tych skrajności jest błędem, no a grzech powinien spotkać się z właściwą reakcją.</p>
<p>Musimy jednak zawsze zadać sobie pytanie, czy to właśnie ja i czy właśnie teraz powinienem strofować czy napominać, aby osiągnąć pożądany skutek.</p>
<p>Jaki skutek powinno się w tej sytuacji osiągnąć ? Co zrobić by być skutecznym ? Kiedy strofować, a kiedy lepiej zamilknąć?</p>
<p>Aby uzyskać odpowiedź na te pytania sięgniemy do nauki naszego Pana o strofowaniu, którą zanotował św. Mateusz (18:15-17).</p>
<ol>
<li>„A jeźliby zgrzeszył brat twój, idź, strofuj go między tobą i onym samym: jeźli cię usłucha, pozyskałeś brata twego.</li>
</ol>
<h6>1 Stare rękopisy pomijają słowa „przeciwko tobie&#8221;.<br />
Opublikowana wersja artykułu zawierała wnioski płynące z tego dopisku.<br />
Dlatego artykuł został poprawiony.</h6>
<ol start="2">
<li>Ale jeźli cię nie usłucha, przybierz do siebie jeszcze jednego albo dwóch, aby w ustach dwóch albo trzech świadków stanęło każde słowo.</li>
<li>A jeźliby ich nie usłuchał, powiedz zborowi; a jeźliby zboru nie usłuchał, niech ci będzie jako poganin i celnik.”</li>
</ol>
<p>Na podstawie tych wersetów będziemy chcieli przekonać się, jakie warunki należy spełnić, aby nasze strofowanie miało szansę być skuteczne.</p>
<p><strong>Uwaga 1 ( z 4-rech ) </strong>Według reguły Pana Jezusa celem strofowania jest pozyskanie brata: „Jeźli cię usłucha, pozyskałeś brata twego”. Wydaje się to oczywiste, ale jakże często pobudki do udzielenia nagany bywają całkiem inne &#8211; zwykłe i niskie, czasem niewłaściwe</p>
<p>Może to być chęć tzw. „odegrania się”, odpowiedzenia złem za złe, zaspokojenia swej żądzy zadośćuczynienia za wyrządzoną nieprawość.(postępujemy wtedy wg ciała i wskazówek tego świata)</p>
<p>Ale to wszystko nie są właściwe pobudki do strofowania. Pan Jezus mówi: „Idź, strofuj go … jeżeli cię usłucha, pozyskałeś brata twego”. Celem strofowania jest pozyskanie brata &#8211; odzyskanie jego przyjaźni i zaufania.</p>
<p>Uwaga 2 <u>Co jest podstawą naszej reakcji, czy grzech czy grzesznik</u> ? <u>Podstawą do strofowania powinien być grzech</u>: „Jeźliby zgrzeszył brat twój”.</p>
<p>Nie chodzi zatem o różnicę gustów, przyzwyczajeń, czy poglądów, ale o <u>obiektywne przestąpienie Prawa Bożego</u>. Chcąc strofować brata trzeba być przekonanym, że naganne naszym zdaniem postępowanie jest grzechem. Trzeba także potrafić owo przekonanie w sposób biblijny uzasadnić.</p>
<p>Uwaga 3 Warto się zastanowić, czy to właśnie ja jestem najwłaściwszą osobą do udzielenia napomnienia, czy czuję się bratem grzeszącego: bo czytaliśmy „jeśliby zgrzeszył brat twój”.</p>
<p>A może nie jest to pierwszy konflikt. Może poza chęcią naprawy czyjegoś postępowania występuje jakiś inny powód naszego działania. Może żywimy jakąś zadawnioną niechęć, może już kiedyś przemilczeliśmy zatarg i teraz myślimy sobie: „Tym razem nie popuszczę.” A może dzieli nas mur rozmaitych uprzedzeń spowodowanych  poglądami brata czy siostry.</p>
<p>Taka wszechstronna analiza wymaga naturalnie czasu i spokojnej rozwagi. To od razu narzuca wniosek, że z naganą nie wolno się spieszyć. <u>Nie powinna to być emocjonalna reakcja na konfliktową sytuację, ale przemyślany akt czynnej miłości do błądzącego brata</u>.</p>
<p>Uwaga 4 Nieprzypadkowo nauka o strofowaniu poprzedzona jest nauką o zgorszeniu:</p>
<p>„Kto by zaś zgorszył jednego z tych małych, którzy we mnie wierzą, pożyteczniej by mu było, aby zawieszony był kamień młyński na szyi jego, a utopiony był w głębokości morskiej” – Mat. 18:6.</p>
<p>Jeśli przez swoje nieumiejętne strofowanie miałbym zgorszyć słabszego ode mnie brata, to lepiej byłoby mi natychmiast rzucić się w morze z kamieniem na szyi niż iść strofować. ( Zauważmy jak bardzo jesteśmy  odpowiedzialni w tym zakresie przed Panem.) A zauważamy, że brak miłości i umiaru przy strofowaniu bywa częstą przyczyną zgorszenia.</p>
<p><u>Dlatego powtórzmy</u>: (1) celem strofowania jest pozyskanie brata; (2) tylko grzech, czyli obiektywne przestąpienie Prawa Bożego, stanowi upoważnienie do udzielenia nagany; (3) niezbędną kwalifikacją jest poczucie braterskiej więzi z grzeszącym; oraz (4) przy strofowaniu zalecana jest niezwykła ostrożność, gdyż ryzykujemy przestąpieniem Prawa Bożego wobec naszych bliźnich.</p>
<p>Mając na uwadze te 4 spostrzeżenia postąpimy dalej i spróbujemy określić warunki, jakie musi spełnić strofujący, aby mieć szansę na pozyskanie brata.</p>
<p>Człowiek, który pragnie, by jego nagana była skuteczna, powinien odpowiedzieć sobie na trzy pytania:<br />
1. Czy brat, którego zamierzam strofować ma do mnie zaufanie?<br />
2. Czy rozumiem jego problem?<br />
3. Czy jestem gotów zapomnieć jego grzech?<br />
Zastanówmy się nad treścią tych trzech pytań.</p>
<h2>1. Czy brat, którego zamierzam strofować ma do mnie zaufanie?</h2>
<p>Często myślimy, że przy strofowaniu wystarcza, jeśli strofujący kieruje się miłością. Wydaje nam się, że miłość ze strony strofującego jest wystarczającą kwalifikacją do udzielenia nagany. Jeśliby celem strofowania miało być zrzucenie z siebie odpowiedzialności, ( no bo Pismo Św. Odemie tego wymaga ) to może nawet i taka kwalifikacja nie byłaby konieczna.</p>
<p>Jeśli jednak mówimy o skuteczności strofowania, to sama miłość do strofowanego już nie wystarcza. Dobrze by było, aby grzeszący, a więc słaby brat, miał zaufanie do tego, który przyjdzie go strofować.</p>
<p>Przyjacielskie nastawienie może sprawić, że grzesznik wysłucha uwag i nie „zamknie” swych uszu. Szacunek dla strofującego może spowodować, że strofowanie najpierw go zasmuci, a potem sprawi pokutę i poprawę. Jeśli grzesznik traktuje nas jak wroga, który przychodzi wymierzyć sprawiedliwość, trudno będzie nam osiągnąć sukces.</p>
<h2>2. Czy rozumiem problem błądzącego brata?</h2>
<p>Ktoś kiedyś powiedział, że zrozumieć, to znaczy przebaczyć.</p>
<p>Zanim udamy się do brata z naganą powinniśmy uklęknąć do modlitwy i prosić Boga o łaskę zrozumienia postępowania brata, który grzeszy.</p>
<p>Konieczna jest rzetelna analiza własnych pobudek, które skłaniają nas do strofowania, wydaje się być zadaniem dość trudnym, to zrozumienie motywów postępowania człowieka grzeszącego, a zwłaszcza przeciwko nam, graniczy z niemożliwością.</p>
<p>Jeśli nie potrafimy uciec od negatywnych emocji, które wzbudza w nas ten grzech, stoimy na straconej pozycji. Nigdy do końca nie zrozumiemy grzesznika. Możemy iść go strofować, ale tylko cud łaski Bożej może sprawić, że go pozyskamy.</p>
<p>Byłoby jednak znacznie lepiej, byśmy znaleźli czas na to, aby po pierwsze ochłonąć z emocji, a potem spokojnie, z modlitwą zastanowić się nad całym zajściem. Jeżeli tak postąpimy, to często się okaże, że z igły zrobiliśmy widły, że domniemany grzech brata był jedynie niewielkim źdźbłem w oku, małym nieporozumieniem, za które każdy z nas może ponosić częściową odpowiedzialność.</p>
<p>Wtedy też najprawdopodobniej dojdziemy do wniosku, że nie ma sensu podejmować szczególnego strofowania. Wystarczy poczekać na dogodną okazję, żeby spokojnie porozmawiać, wyjaśnić sytuację, a następnie o niej zapomnieć.</p>
<p>Może się jednak okazać, nawet po głębszym zastanowieniu, że sprawa jest poważniejsza i nasza reakcja wydaje się potrzebna i celowa. Wtedy należy odpowiedzieć sobie na jeszcze jedno pytanie.</p>
<h2>3. Czy jestem gotów zapomnieć bratu jego grzech?</h2>
<p>Na ogół wydaje nam się, że przebaczenie niekoniecznie musi oznaczać zapomnienie grzechu i całego zajścia. Może nawet częściej powiedzielibyśmy, że grzechu nie wolno zapomnieć, bo stanowi on ważną informację o sobie i drugim człowieku.</p>
<p>Pomyślmy jednak, czy to podejście jest na pewno słuszne. Czy magazynowanie brudów może służyć słusznemu celowi? Przecież „miłość nie myśli nic złego … nie raduje się z niesprawiedliwości … wszystko okrywa”.</p>
<p>Apostoł Paweł stwierdza, że ubieganie się o cel naszego powołania wymaga tak wielkiej uwagi i koncentracji, że nie mamy czasu na ustawiczne oglądanie się za siebie: „Ale jedno czynię, że tego, co za mną jest zapominając, a do tego co przede mną jest spiesząc, bieżę… „– pisze św. Paweł w Liście do Filipian 3:14.</p>
<p>Owszem powinniśmy zapominać, to co za nami. Łatwo jest jednak powiedzieć: zapominać! Ale czy da się zapomnieć ból, łzy, złe słowa, które jak kamienie głęboko zapadły w nasze serce. Zapominanie grzechu jest rzeczą niezwykle trudną, a może nawet niemożliwą.</p>
<p>Jednak gotowość usiłowania zapomnienia grzechu jest warunkiem koniecznym skutecznego strofowania.        Jeśli grzesznik nie ma przekonania, że po przyznaniu nam racji cała sprawa będzie uznana za niebyłą, nigdy nam nie uwierzy i nie przyzna się do błędu.</p>
<p><u>Tylko zapomnienie tego, stanowi gwarancję dyskrecji</u>. A przecież sam Pan Jezus podkreślił wagę dyskrecji w napominaniu: „Strofuj go między tobą i onym samym”.</p>
<p>Jeśli więc tłumaczymy sobie, że przecież nie mogę zapomnieć takiego grzechu, to pamiętajmy, że szukamy w ten sposób usprawiedliwienia dla własnej niedoskonałości. To że wszyscy ulegamy słabościom jest oczywiste,  zapominajmy, a przynajmniej starajmy się zapominać.</p>
<p>Warto przy tej okazji wspomnieć jeszcze o jednej sprawie. Jeśli taką trudność sprawia nam pozyskanie brata &#8211; ponowne odzyskanie jego zaufania i przyjaźni, to lepiej go nie traćmy.</p>
<p>Jeśli możemy, starajmy się unikać podglądania bliźnich w ich słabościach. Nie chodzi o to, by nie widzieć rzeczy złych, błędnych i szkodliwych, ale o to, by zamykać oczy na słabości braci, bo wszyscy je mamy,                          a  ciągłe wypatrywanie wad, za które umarł przecież Chrystus, może zniszczyć każdą przyjaźń, każdą społeczność i wszelkie dobro.</p>
<p>Najlepiej oddzielać rzeczy wielkie i szkodliwe od małych i błahych. Nie unikajmy zwracania uwagi na istotne grzechy, ale nie róbmy problemów z drobnostek, które nie zasługują na uwagę.</p>
<p>A już za wszelką cenę starajmy się unikać sytuacji, w których moglibyśmy narazić bliźniego na popełnienie grzechu. Nie prowokujmy, nie szukajmy zaczepki i nieporozumienia, które wystawi na pokusę słabego brata.</p>
<p>A gdy zgrzeszy, nie szczyćmy się, nie pokazujmy palcem. Raczej starajmy się zakrywać grzech, bo tak uczy Pismo Święte w Liście św. Jakóba (Jak. 5:20) &#8211; „Kto by odwrócił grzesznika od błędnej drogi jego, zachowa duszę od śmierci i zakryje mnóstwo grzechów.” Bo „miłość wszystko okrywa”.</p>
<p>Podsumujmy:<br />
1. Strofowanie ma na celu pozyskanie brata;<br />
2. Zastanawiajmy się, czy strofowane postępowanie na pewno jest grzechem;<br />
3. Bądźmy niezwykle ostrożni, by nie zgorszyć brata. Nie pogłębiajmy jego upadku nieumiejętnym strofowaniem, które jest tylko demonstrowaniem własnej sprawiedliwości;<br />
4. Starajmy się pozyskać zaufanie brata, którego chcemy strofować;<br />
5. Usiłujmy zrozumieć brata;<br />
6. Okazujmy gotowość przebaczania i zapominania upadków innych.</p>
<h2>Sztuka strofowania</h2>
<p>Jeśli jesteśmy już świadomi zagrożeń towarzyszących procesowi strofowania, jeżeli staramy się spełniać wszystkie podane wyżej warunki, możemy przystąpić do opanowania trudnej sztuki strofowania.</p>
<p>Tak, strofowanie jest sztuką, która wymaga talentu i wielkiej pracy. Nie poddawajmy się jednak. Nie zakładajmy z góry: Nie mam do tego zdolności, więc nie będę się do tego brał. Często usprawiedliwiamy jedynie w ten sposób własne wygodnictwo i strach przed mówieniem trudnej prawdy.</p>
<p>Z drugiej jednak strony, drżyjmy, jeśli strofowanie przychodzi nam z łatwością albo, co gorsze, sprawia nam skrytą przyjemność. Jest to nieomylny znak, że nie spełniamy warunków koniecznych do wykonania skutecznego strofowania.</p>
<p>W takim przypadku najlepiej natychmiast zaniechać tej czynności i w modlitwie polecić się Bogu, ponieważ nasza postawa jest wyraźnie zagrożona i może spowodować jeszcze większy problem.</p>
<p>W następnej części naszej lekcji (jeżeli Pan pozwoli powiedzieć drugą część) odwołam się do kilku podanych w historii Biblijnej przykładów strofowania. W celu lepszego zapamiętania i większej przydatności w życiu codziennym określimy te przykłady trzema hasłami:</p>
<ol>
<li>Strofowanie króla</li>
<li>Strofowanie brata</li>
<li>Strofowanie przyjaciela</li>
</ol>
<p>Na tym kończę i życzę Błogosławieństwa Bożego z tych rozważań. ( życzę również, abyście nigdy tego nie realizowali w praktyce )</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/kilka-uwag-o-strofowaniu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12128</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jak rozpoznać wolę Boga?</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jak-rozpoznac-wole-boga/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-rozpoznac-wole-boga</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jak-rozpoznac-wole-boga/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Jan 2024 19:36:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Pytania i odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[charles taze russell]]></category>
		<category><![CDATA[co powiedział pastor russell]]></category>
		<category><![CDATA[jak rozpoznać wolę boga]]></category>
		<category><![CDATA[niepewność]]></category>
		<category><![CDATA[pewność]]></category>
		<category><![CDATA[pytania i odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[rozpoznawanie woli Bożej]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[zrozumienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10779</guid>

					<description><![CDATA[Pytanie [1912 r.] – Nie zawsze potrafię rozeznać Boską wolę we wszystkich okolicznościach. [Pastor Russell: Podobnie jak my wszyscy]. Czy to dowodzi, że coś jest nie w porządku ze stanem mego serca? Odpowiedź – Nie. Bóg nie życzy sobie, abyśmy postępowali widzeniem i nie mieli trudności z rozeznawaniem Jego woli. On sprawę tę stawia w <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jak-rozpoznac-wole-boga/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-10780" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/wole-Boga.png" alt="" width="990" height="653" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/wole-Boga.png 990w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/wole-Boga-300x198.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/wole-Boga-768x507.png 768w" sizes="(max-width: 990px) 100vw, 990px" /><br />
<strong>Pytanie [1912 r.] –</strong> <span style="color: #0000ff;">Nie zawsze potrafię rozeznać Boską wolę we wszystkich okolicznościach. [Pastor Russell: Podobnie jak my wszyscy]. Czy to dowodzi, że coś jest nie w porządku ze stanem mego serca?</span></p>
<p><strong>Odpowiedź –</strong> Nie. Bóg nie życzy sobie, abyśmy postępowali widzeniem i nie mieli trudności z rozeznawaniem Jego woli. On sprawę tę stawia w taki sposób, aby była próbą naszego posłuszeństwa i wytrwałości – mamy postępować wiarą, a nie widzeniem. Lecz jak?</p>
<p>Powiem wam, jak można to czynić. Każdego dnia, rzecz jasna, a także we wszystkich poszczególnych sprawach staram się przedstawiać wszystko Panu. Nie chciałbym podejmować się niczego bez próby rozeznania Boskiej woli w danej sprawie. Lecz nie zawsze jestem w stanie poznać Jego wolę. Nie mam żadnego cudownego sposobu na wejrzenie w wolę Bożą. Mój rozsądek nie wystarcza; nie da się tak wytężyć umysłu, ponieważ to nie leży w jego mocy. Pozostawiam to zatem Bogu. Jeżeli życzy On sobie, abym postąpił w ten lub inny sposób, to jest w stanie pokierować daną sprawą. Dlatego moje serce i umysł są zadowolone, gdy przy rozpoczęciu każdego dnia powiem: „Panie, to ja. Dziękuję Ci za ten nowy dzień, który, mam nadzieję, będzie opływał w sposobności służenia Prawdzie i braciom. Proszę Cię, kieruj wszystkimi moimi myślami, słowami i czynami, abym mógł Tobie służyć”. Następnie zabieram się do pracy, używając swego całego rozsądku. Jeżeli Pan chce mnie poprowadzić w tym lub innym kierunku, to jest Jego rzecz, a nie moja. Prosiłem o Jego kierownictwo, a oczy moje są baczne ku poznaniu i ku czynieniu Jego woli za wszelką cenę. Czuję się spokojny w tym jarzmie, wiedząc, że Bóg jest zdolny i chętny pokierować wszystkimi rzeczami ku swojej chwale i ku mojemu dobru.</p>
<p>Gdy byłem jeszcze dzieckiem, zauważyłem, że niektórzy mieli dość dziwny sposób udawania się do Boga ze swymi sprawami. Otwierali oni Biblię na chybił trafił i tekst, na którym spoczął ich palec, uznawali za Boskie poselstwo i stosowali się do niego. Nie należało to do mnie, by doszukiwać się w tym błędu. Było to niekiedy znamienne, na jakie teksty trafiali i że tak znamienne odpowiedzi na swe modlitwy niekiedy otrzymywali. Ja jednak pomyślałem sobie: „Panie, obawiam się nieco tej metody i jeżeli to będzie przyjemne przed Tobą, wolałbym raczej kierować się moim rozsądkiem aniżeli tą metodą, bo umysł mój jakoś nie może jej przyjąć”. Zdaje mi się, że Bóg wysłuchał moją prośbę. Szukam Pańskiego kierownictwa przez badanie Słowa, biorąc wszystkie wersety, próbując poznać zasady Boskiego postępowania i nauki z tego wypływające. Z pewnością jest przyczyna, dla której to, co właściwe, jest właściwe w każdej sprawie, a ja pragnę to wiedzieć. Staram się poznać powód, dlaczego Bóg chce, aby coś działo się w ten lub w inny sposób – nie dlatego, że wątpię w Jego mądrość, ale po to, bym mógł wniknąć w ducha Boskich zasad. Otrzymuję więcej zadowolenia, niż otrzymałbym w jakiś inny sposób. Skąd bym wiedział, czy to Bóg, Szatan czy przypadek otworzył mi w danym miejscu Biblię?</p>
<p>Zdecydowanie bardziej wolę wierzyć w naukę Pisma Świętego, aby wszystko poruczyć Bogu, prosić Go, aby kierował moimi myślami i rozsądkiem, a następnie używać swego rozsądku najlepiej jak potrafię. Pan może niekiedy dozwolić, iż użyję swego rozsądku w taki sposób, że później okaże się to niezbyt dobre, lecz w takim wypadku może On tego użyć do wyprowadzenia wielkiego błogosławieństwa lub nauki. Nasz rozsądek naturalnie opiera się na zrozumieniu Słowa Ojca i Jego opatrznościowego kierownictwa. Tak postępując, wiemy, że wszystkie rzeczy dopomagają nam ku dobremu.</p>
<p>_________<br />
&#8222;Co powiedział pastor Russell&#8221;, s. 267-268</p>
<p style="text-align: center;"><big><strong>Więcej w wykładach: </strong></big><br />
<big><a href="https://badaczebiblii.pl/rozpoznawanie-woli-bozej-czesc-1/">Rozpoznawanie woli Bożej &#8211; część 1</a></big><br />
<big><a href="https://badaczebiblii.pl/rozpoznawanie-woli-bozej-przez-ducha-swietego-w-nas/">Rozpoznawanie woli Bożej przez ducha świętego w nas</a></big></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jak-rozpoznac-wole-boga/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10779</post-id>	</item>
		<item>
		<title>&#8222;Świat nie poznał Boga przez mądrość&#8221; (1 List do Koryntian 1:21)</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/swiat-nie-poznal-boga-przez-madrosc-1-do-koryntian-121/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=swiat-nie-poznal-boga-przez-madrosc-1-do-koryntian-121</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/swiat-nie-poznal-boga-przez-madrosc-1-do-koryntian-121/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Oct 2023 19:23:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[1 List do Koryntian]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł paweł]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[mądrość]]></category>
		<category><![CDATA[mądrość Boża]]></category>
		<category><![CDATA[mądrość tego świata]]></category>
		<category><![CDATA[priorytety]]></category>
		<category><![CDATA[wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[zrozumienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10506</guid>

					<description><![CDATA[Faktem jest, że w przeciągu krótkich kilku lat obecnego życia i w obecnym upadłym, niedoskonałym i zdeprawowanym stanie nasze możliwości są zdecydowanie za małe, by warto było próbować wchłonąć cały zakres prawdy na każdy temat; dlatego widzimy, że światowi ludzie sukcesu są specjalistami w swojej dziedzinie. Człowiek, który poświęca swą uwagę astronomii, będzie miał aż <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/swiat-nie-poznal-boga-przez-madrosc-1-do-koryntian-121/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10507" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/image-scaled.jpg"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-10507" class="wp-image-10507" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/image-scaled.jpg" alt="" width="400" height="266" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/image-scaled.jpg 2560w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/image-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/image-1024x682.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/image-768x511.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/image-1536x1022.jpg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/image-2048x1363.jpg 2048w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a><p id="caption-attachment-10507" class="wp-caption-text">fot. timeout.com</p></div>
<p>Faktem jest, że w przeciągu krótkich kilku lat obecnego życia i w obecnym upadłym, niedoskonałym i zdeprawowanym stanie nasze możliwości są zdecydowanie za małe, by warto było próbować wchłonąć cały zakres prawdy na każdy temat; dlatego widzimy, że światowi ludzie sukcesu są specjalistami w swojej dziedzinie. Człowiek, który poświęca swą uwagę astronomii, będzie miał aż nadto zajęć związanych ze swym zawodem – i niewiele czasu na geologię czy chemię, botanikę, medycynę czy najwyższą ze wszystkich nauk: „prawdę twoją” – Boski plan wieków.</p>
<p>Właśnie w świetle tego Apostoł, który sam był odpowiednio wykształconym człowiekiem swych czasów, radzi Tymoteuszowi, by „unikał ludzkich filozofii”, rzekomych teorii i nauk. Słowo „nauka” sugeruje prawdę i możemy być pewni, że Apostoł nie miał na celu kwestionowania wiarygodności naukowców swych czasów ani też sugerowania, że są umyślnymi fałszerzami; ale jego słowa przekazują nam myśl, którą potwierdza w pełni historia nauki, że choć istnieje część prawdy we wszystkich tych naukach, to jednak ludzkie teorie, nazwane naukami, nie są prawdą – nie są absolutnie poprawne. Są tylko najlepszymi przypuszczeniami, jakie byli w stanie przedstawić najpilniejsi badacze danej gałęzi wiedzy; a te – jak historia jasno dowodzi – od czasu do czasu zaprzeczają sobie nawzajem.</p>
<p>Apostoł Paweł napomina nas, byśmy odłożyli na bok wszelki ciężar i grzech, który nas łatwo usidla, i biegli z cierpliwością w wyścigu, który jest przed nami, patrząc na Jezusa, sprawcę naszej wiary, aż stanie się On jej „dokończycielem” (Hebr. 12:2). I jako napomnienie daje nam przykład swych własnych doświadczeń, mówiąc: „Ale jedno czynię”. Przekonałem się, że me pełne poświęcenie Panu nie pozwoli na rozproszenie moich talentów we wszystkich kierunkach ani nawet na zgłębienie każdej prawdy. Prawda Bożego objawienia, jaka zstąpiła na me serce i stopniowo kieruje jego już uświęconymi i poświęconymi talentami, ukazała mi jasno, że jeśli chcę dostąpić wielkiej nagrody, muszę poświęcić jej całą swoją uwagę, tak jak ci, którzy chcąc zdobyć ziemskie nagrody, poświęcają im swą całą uwagę.</p>
<p>____<br />
Źródło: Charles Taze Russell, <a href="https://www.pastorrussell.pl/book/tom-vi-nowe-stworzenie/">&#8222;Nowe stworzenie&#8221;</a>, s. 138-139.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/swiat-nie-poznal-boga-przez-madrosc-1-do-koryntian-121/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10506</post-id>	</item>
		<item>
		<title>10 wersetów, które mówią nam jak kochać</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/10-wersetow-ktore-mowia-nam-jak-kochac/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=10-wersetow-ktore-mowia-nam-jak-kochac</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/10-wersetow-ktore-mowia-nam-jak-kochac/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jun 2022 21:20:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[brak oskarżania]]></category>
		<category><![CDATA[hojność]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[pokojowość]]></category>
		<category><![CDATA[przebaczenie]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[szczerość]]></category>
		<category><![CDATA[szczodrość]]></category>
		<category><![CDATA[słuchanie]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>
		<category><![CDATA[zrozumienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9101</guid>

					<description><![CDATA[1. Słuchaj bez przerywania Przyp. 18:13 Kto odpowiada, zanim wysłucha, zdradza swoją bezmyślność i naraża się na hańbę. 2. Mów bez oskarżania Jak. 1:9 Niech brat ubogi chlubi się z wywyższenia swego. 3. Nie skąp w udzielaniu Przyp. 21:26 Niesprawiedliwy jest zawsze chciwy, lecz sprawiedliwy daje i nigdy nie odmawia. 4. Nie ustawaj w modlitwie <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/10-wersetow-ktore-mowia-nam-jak-kochac/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-8083" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/openedbible-1024x662.jpg" alt="" width="400" height="258" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/openedbible-1024x662.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/openedbible-300x194.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/openedbible-768x496.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/openedbible.jpg 1500w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></p>
<p><strong>1. Słuchaj bez przerywania</strong></p>
<p>Przyp. 18:13<br />
<span style="color: #0000ff;">Kto odpowiada, zanim wysłucha, zdradza swoją bezmyślność i naraża się na hańbę.</span></p>
<p><strong>2. Mów bez oskarżania</strong></p>
<p>Jak. 1:9<br />
<span style="color: #0000ff;">Niech brat ubogi chlubi się z wywyższenia swego.</span></p>
<p><strong>3. Nie skąp w udzielaniu</strong></p>
<p>Przyp. 21:26<br />
<span style="color: #0000ff;">Niesprawiedliwy jest zawsze chciwy, lecz sprawiedliwy daje i nigdy nie odmawia.</span></p>
<p><strong>4. Nie ustawaj w modlitwie</strong></p>
<p>Kol. 1:9<br />
<span style="color: #0000ff;">Dlatego i my od tego dnia, kiedy to usłyszeliśmy, nie przestajemy się za was modlić i prosić, abyście doszli do pełnego poznania woli Jego we wszelkiej mądrości i duchowym zrozumieniu.</span></p>
<p><strong>5. Odpowiadaj nie sprzeczając się</strong></p>
<p>Przyp. 17:1<br />
<span style="color: #0000ff;">Lepsza kromka suchego chleba i przy tym spokój, niż dom pełen mięsa, a przy tym kłótnia.</span></p>
<p><strong>6. Dziel się szczerze</strong></p>
<p>Efez. 4:15<br />
<span style="color: #0000ff;">Lecz abyśmy, będąc szczerymi w miłości, wzrastali pod każdym względem w Niego, który jest Głową, w Chrystusa.</span></p>
<p><strong>7. Ciesz się nie narzekając</strong></p>
<p>Filip. 2:14<br />
<span style="color: #0000ff;">Czyńcie wszystko bez szemrania i powątpiewania.</span></p>
<p><strong>8. Ufaj bez wahania</strong></p>
<p>1 Kor. 13:7<br />
<span style="color: #0000ff;">Wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi.</span></p>
<p><strong>9. Przebaczaj nie karząc</strong></p>
<p>Kol. 3:13<br />
<span style="color: #0000ff;">Znosząc jedni drugich i przebaczając sobie nawzajem, jeśli kto ma powód do skargi przeciw komu: Jak Chrystus odpuścił wam, tak i wy.</span></p>
<p><strong>10. Obiecuj nie zapominając</strong></p>
<p>Przyp. 13:12<br />
<span style="color: #0000ff;">Przewlekłe oczekiwanie sprawia sercu ból, lecz życzenie spełnione jest drzewem życia.</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/10-wersetow-ktore-mowia-nam-jak-kochac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9101</post-id>	</item>
		<item>
		<title>ABC chrześcijańskiego rozwoju [CZĘŚĆ 3]</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/abc-chrzescijanskiego-rozwoju-czesc-3/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=abc-chrzescijanskiego-rozwoju-czesc-3</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/abc-chrzescijanskiego-rozwoju-czesc-3/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Feb 2022 22:08:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja zwycięstwa]]></category>
		<category><![CDATA[naśladowanie jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[oddanie się Bogu na służbę]]></category>
		<category><![CDATA[pobożność]]></category>
		<category><![CDATA[poświęcenie]]></category>
		<category><![CDATA[poznanie]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaźń]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój charakteru]]></category>
		<category><![CDATA[samokontrola]]></category>
		<category><![CDATA[trening duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[uczniowie Jezusa Chrystusa]]></category>
		<category><![CDATA[walka duchowa]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<category><![CDATA[zrozumienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8951</guid>

					<description><![CDATA[Witamy wszystkich w trzeciej części serii &#8222;ABC chrześcijańskiego rozwoju&#8221;. Wykład nosi tytuł: Trening chrześcijanina. Mówi Dawid Stopiński z Wrocławia. (Nagrane 21 lutego 2022 r.) Zdecydowana większość dzisiejszych czytelników Pisma Świętego ma trudność w dostrzeżeniu, że pierwotnym Planem Boga było uczynić Ziemię wiecznym mieszkaniem dla człowieka, napełnić ją dobrymi, doskonałymi ludźmi. Gdy człowiek zgrzeszył, Boże plany <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/abc-chrzescijanskiego-rozwoju-czesc-3/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Witamy wszystkich w trzeciej części serii &#8222;ABC chrześcijańskiego rozwoju&#8221;. Wykład nosi tytuł: <strong>Trening chrześcijanina</strong>. Mówi Dawid Stopiński z Wrocławia. (Nagrane 21 lutego 2022 r.)</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/hbXfz8-wNXM?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-8955" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/02/Team-talk.jpg" alt="" width="400" height="246" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/02/Team-talk.jpg 650w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/02/Team-talk-300x185.jpg 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Zdecydowana większość dzisiejszych czytelników Pisma Świętego ma trudność w dostrzeżeniu, że pierwotnym Planem Boga było uczynić Ziemię wiecznym mieszkaniem dla człowieka, napełnić ją dobrymi, doskonałymi ludźmi. Gdy człowiek zgrzeszył, Boże plany nie upadły, lecz w Swojej mądrości Bóg miał przygotowany <strong>plan innej drogi ich zrealizowania</strong>. Bez wchodzenia w szczegóły, jego centrum stanowi SZCZEGÓLNA EPOKA, podczas której cała ludzkość będzie podnoszona z grobu, i wprowadzana w prawdziwą znajomość Boga, jego dzieł, zasad, celów, no i zapraszana do podjęcia współpracy uwalniającej od dotychczasowego zniewolenia. Każdy będzie mieć zapewnioną niezbędną pomoc, wsparcie, uleczenie, uzdrowienie ciał, duszy i serca, upragniony pokój, bezpieczeństwo, a także prawdziwe odpowiedzi na wszystkie pytania, wątpliwości, rozterki.</p>
<p>Ten cudowny ratunek trudno wyrazić słowami pozwalającymi w pełni ogarnąć jego doniosłość. Prorocy porównywali ową Epokę m.in. do pustyni, która zakwitła, do dnia rozpraszającego mrok nocy, do schronienia przed wysuszającym wiatrem, do cienia potężnej skały, do krynicy wód wytryskującej na wyschniętych terenach. Gdy przyszedł Jezus, treścią swojego życia uczynił opowiadanie o nadchodzącym Królestwie [nawet jego wrogowie mówili: żaden człowiek nie mówił tak jak ten]. Różnymi cudami przybliżał niezwykłość i świetność zapowiadanej Epoki. Główna prośba modlitwy, jaką pozostawił swoim naśladowcom brzmi: „Przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jak w niebie tak i na ziemi”.</p>
<p>Apostoł Paweł zwrócił uwagę (Rzym 8:19-23), że w istocie całe stworzenie wzdycha, boleje, tęskni za jakimś prawdziwie boskim rządem, który przyniesie ludzkości <strong>upragnioną wolność</strong> – wolność od grzechu, zła, niesprawiedliwości, wojen, bólu, łez, umierania, śmierci. To ten czas, o którym mówił Apostoł Jan w Apokalipsie:</p>
<p><strong>Obj. 21:3-5 &#8211; </strong>I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi, i otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły. I rzekł Ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. I mówi: Napisz to, gdyż słowa te są pewne i prawdziwe,</p>
<p>Bóg wyznaczył na ową Epokę jedynego pośrednika pomiędzy ludzkością a Nim – Jezusa. Zadaniem pośrednika jest pogodzić zwaśnione strony, aby ostatecznie nie potrzebowali pomocy pośrednika. Inaczej mówiąc – jego zadaniem jest przywrócić stan sprzed waśni. W tej waśni zawinił człowiek, i to człowiek musi powrócić do swojego pierwotnego stanu. Jezus otrzymał wszelką moc, zdolności, (nawet wywyższenie do natury Boskiej, jaką dotąd posiadał jedynie Bóg), dostał władzę, niezbędne uprawnienia, aby wprowadzić ludzkość na ową <strong>powrotną drogę</strong>, i aby udzielić im wszelkiej niezbędnej pomocy.</p>
<p>I dochodzimy do kluczowej dla chrześcijan kwestii: otóż Bogu upodobało się, aby Jezus w tym przyszłym dziele nie działał sam, lecz miał odpowiednich współpracowników, pomocników. Żeby stać się pomocnikiem Jezusa, nie wystarczy powiedzieć: „Alleluja, wierzę w Jezusa”. Jak w przypadku każdej pracy, najpierw należy:</p>
<ul>
<li>przejść niezbędny kurs, szkolenie, trening, zaprawę, które dostatecznie wykształcą, przygotują, przyuczą, uczynią odpowiednim do danej pracy,</li>
<li>oraz przejść wszelkie próby, kontrole, sprawdziany, egzaminy, które ową gotowość potwierdzą.</li>
</ul>
<p>Zanim miała nastąpić <strong><u>Epoka Królestwa</u></strong>, najpierw należało przygotować i wypróbować kadrę królestwa, odpowiednich pomocników. Dlaczego Jezus nie założył swojego Królestwa zaraz, gdy zmartwychwstał? Właśnie dlatego. Dlaczego – mimo upływu już niemal 2000 lat wciąż go nie założył? Właśnie dlatego.</p>
<p>Nadmienię, że Biblia mówi o różnych grupach pomocników. Chrześcijanie najczęściej dostrzegają jedynie główną, najważniejszą grupę tzw. Oblubienicę / Małżonkę Chrystusową. Tymczasem są inne, np. panny (towarzyszki Oblubienicy). Inna grupa – to ludzie podobni Janowi Chrzcicielowi, o którym sam Jezus stwierdził, że choć to wierny i dobry człowiek, to nie będzie nawet najmniejszym uczestnikiem królestwa Niebios.</p>
<p><strong>Mat. 11:11 &#8211; </strong>Zaprawdę powiadam wam: Nie powstał z tych, którzy z niewiast się rodzą, większy od Jana Chrzciciela, ale najmniejszy w Królestwie Niebios większy jest niż on.</p>
<p>I niezależnie od ilości i grup tych pomocników, najistotniejsze jest, że każdy z nich musi być odpowiednio ukształtowanym i wypróbowanym. Dlaczego? Aby rzeczywiście mógł pomagać. Temu ukształtowaniu i wypróbowaniu jest poświęcona niniejsza seria: <strong>ABC rozwoju chrześcijanina</strong>.</p>
<p>W latach szkolnych brałem udział w szkoleniu dot. udzielaniu pomocy innym. Jedna z najważniejszych wpajanych nam zasad brzmiała: <strong>najpierw udzielasz pomocy samemu sobie, zanim będziesz zdolny i gotowy udzielić jej komukolwiek innemu</strong>. Inaczej mówiąc: jeśli jest wypadek, najpierw sprawdź siebie, opatrz własne rany, w ten sposób uratujesz przynajmniej jedną osobę – siebie. Nie jest to egoizm, lecz rozsądek, bowiem podejmując akcję ratunkową wobec innych, musisz najpierw zrobić wszystko, by nie zaszkodzić ratowanemu. „Primum non nocere”, czyli „po pierwsze nie szkodzić” to jedna z naczelnych zasad etycznych w medycynie.</p>
<p>Dokładnie o to samo chodzi w chrześcijańskim rozwoju – najpierw pomóż sobie, a być może staniesz się gotowym i zdolnym uczestniczyć w udzielaniu pomocy innym.</p>
<p>W poprzednich częściach owej serii Wiktor wskazał, że najważniejszym jest dostrzeżenie i przyznanie, że jestem rannym, umierającym, że potrzebuję pomocy, uratowania. Wówczas dopiero mogę dostrzec w Jezusie mojego osobistego ratownika, zdolnego udzielić mi niezbędnej pomocy. I wchodzę w taką relację z Nim, gdzie pozwalam, aby przeprowadził cały proces mojego uleczenia. Składa się z pouczania (przekazywania wiedzy), przetykanego próbowaniem (czy pojąłem), oraz opatrznościowym karaniem w celu poprawy. I trwa aż osiągniemy odpowiedni poziom, niezbędny, aby stać się doskonale przygotowanymi do każdej przyszłej pracy w Królestwie Jezusa.</p>
<p><strong>2 Tym 3:16,17</strong> &#8211; Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości; aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła w pełni przygotowany</p>
<p>Pieczęcią tego rozwoju nie jest wiedza, lecz serce, charakter, świadczący o prawidłowym zastosowaniu zdobytej wiedzy.</p>
<p>Dzisiaj chcę zachęcić, aby na ten <strong>trening chrześcijanina</strong> spojrzeć oczami Apostoła Piotra. Był to – jak sam mówił – ulubiony temat jego kazań, listów, zachęt i napomnień. Zapisany jest w jego 2 liście – 2 Piotr 1:5-12. Wersety te odczytamy i przeanalizujemy za chwilę.</p>
<p><strong><u>Najpierw coś o trenowaniu.</u></strong></p>
<p>Trening to jedna z technik rozwoju, doceniana we wszystkich dziedzinach życia, grzesznych i niegrzesznych, dobrych i złych. Prawdę mówiąc, <strong>tylko trenujący</strong> liczą się na tym i w przyszłym świecie.</p>
<p>Wybór dziedziny, umiejętności, zdolności, jakie się chce rozwinąć jest jedną z najbardziej fundamentalnych decyzji kształtujących całe życie. Nie można być świetnym we wszystkim. Każdy sportowiec (i nie tylko sportowiec), który chciałby być uznanym za mistrza, musi wybrać dziedzinę, w jakiej chce to mistrzostwo uzyskać. Leniwiec nie wybierze żadnej, a głupiec w swojej pysze sięgnie po wiele dziedzin. Pierwszy przeminie niezauważony, a drugi wyśmiany.</p>
<p>Oczywistą jest sprawą, że w obecnym złym świecie wybitność w dziedzinach przemijalnych (najczęściej niestety złych) jest najbardziej doceniana. Słowo Boże nazywa taką wybitność „światowością” lub „głupstwem”. Wcale nie jest jednak łatwo uzyskać sukces w tym świecie, trzeba dużo trenować, aby pokonać innych (inne „szczury”).</p>
<p>Są jednak dziedziny niepopularne dla tego świata, pogardzane i wyszydzane. Właściwie znajdują się w podziemiu informacyjnym, w lochach zapomnienia, w jaskiniach mroku. Uważane za poniżające, godne wykpienia, zignorowania. Zajmowanie się nimi jest hańbą dla tego świata. A interesujących się nimi <u>ten świat</u> uważa za <strong>głupców i szaleńców</strong>. Taką dziedziną jest poświęcenie dla Boga, zupełne naśladowanie Jezusa. Pismo Święte uczy jednak, że <u>ten świat</u> skończy się. Że obecny porządek społeczno-religijny <u>przeminie</u>, ustępując miejsce nowemu, który nigdy się nie skończy. W tym przyszłym świecie będzie zupełnie na odwrót. Dziedziny dziś wzgardzone będą pożądaniem narodów, a grzeszne, złe staną się hańbą. Mistrzostwo w dziedzinie dziś wzgardzonej, będzie chwałą nieprzemijającą w przyszłości. <strong>Czy nie wydaje się być, zatem rozumną rzeczą zainwestować w dziedzinę, która nie przeminie nigdy, a tytuły i nagrody w niej zdobyte nigdy nie zostaną odebrane?</strong></p>
<p>Myślę, że zwracam się do takich, którzy już to zrozumieli i wybrali. Dla tych, co się zastanawiają sparafrazuję zachętę wyrażoną przez Jozuego: „<strong>wybierzcie sobie dziś, co chcecie trenować, ale ja i mój dom trenować będziemy dla Boga</strong>”. Dla zachęty, zdopingowania wyrażę następującą myśl: jeśli już dziś, Pan Bóg daje komuś sposobność rozpoznania najlepszej dziedziny do trenowania, oznacza to, że uważa go za <strong><u>zdolnego do stania się zwycięzcą</u></strong> w tej najlepszej dziedzinie.</p>
<p><strong>Celem treningu</strong> jest uzyskanie <strong><u>maksymalnego poziomu sprawności</u></strong> w danej dziedzinie, jaką dana osoba jest zdolna uzyskać.</p>
<p>Każdy trening składa się z powtarzającego się ciągu etapów:</p>
<ul>
<li>ćwiczenia rozwojowe (przez moment będziemy lepsi niż przed ćwiczeniem)</li>
<li>ćwiczenia wytrzymałościowe (utrwalające osiągniętą umiejętność)</li>
<li>ćwiczenia sprawdzające (czy osiągnięta umiejętność jest trwałą, niezmienną)</li>
</ul>
<p>Niezwykle ważną sprawą jest <strong>wybrać właściwego trenera </strong>do danej dziedziny. Mistrz kuchni nie będzie odpowiednim trenerem koszykówki. Mistrzem chrześcijanina jest Jezus.</p>
<p><strong>Łuk. 6:40</strong> &#8211; Uczeń nie jest nad mistrza; ale każdy, kto doszedł do doskonałości, będzie jak mistrz jego.</p>
<p><strong>Mat. 23:10 &#8211; </strong>Nie nazywajcie się też: mistrzami, bo macie jednego tylko Mistrza &#8211; Chrystusa.</p>
<p>Lubię myśleć o Panu Jezusie, jako o trenerze. Gdy o Bogu można myśleć, jako o właścicielu „klubu” – czyli tym kto wybiera zawodników do przeszkolenia, tym kto wybiera lud Boży, – tak o Panu Jezusie można powiedzieć, że jest trenerem który ma zrealizować Boskie zamiary wobec wybieranych zawodników.</p>
<p>Trener to ktoś, kto zdobył już mistrzostwo, kto nie ma sobie równych w danej dziedzinie, jest tym, kto dokładnie rozumie, co trzeba przejść i co trzeba wykonać, aby zostać mistrzem. Jest to osoba, która dysponuje wiedzą skutecznie zamienioną w praktykę. <strong>Kto może być lepszym nauczycielem niż mistrz?</strong> Trener to taki nauczyciel, którego bardzo interesuje praktyczne zastosowanie przekazanej uczniowi wiedzy. To ten rodzaj nauczyciela, który chce wykształcić <u>i ducha indywidualizmu, rywalizacji, ducha walki, ducha zwycięstwa</u> i równocześnie <u>ducha kooperacji, ducha współpracy, solidarności, jedności</u>. Trener to ktoś, kogo bardzo interesuje samopoczucie, stan psychiczny, równowaga emocjonalna, wewnętrzna motywacja ucznia. Trener to ktoś, kto znakomicie rozpoznaje możliwości, zdolności, umiejętności, skłonności ucznia i do nich dostosowuje nauczanie.</p>
<p>Nasz Pan, jako trener <strong>dobiera najlepsze ćwiczenia indywidualnie</strong> dla każdego z nas: i te rozwojowe, i wytrzymałościowe, i sprawdzające. „On zna, jakim jesteśmy ulepieniem”, często konsultuje naszą drogę treningową i jej szczegóły z naszym właścicielem (Bogiem).</p>
<p><em>W <u>ćwiczeniach rozwojowych</u> nie wkłada na nasze barki <strong>nawet grama za dużo</strong> niż możemy unieść. </em></p>
<p><em>W <u>ćwiczeniach wytrzymałościowych</u> nie pozwala, aby dane ćwiczenie trwało <strong>nawet sekundę za długo</strong> niż możemy znieść. </em></p>
<p><em>W <u>ćwiczeniach sprawdzających</u> <strong>skutecznie sprawdza</strong> trwałość osiągniętej umiejętności lub jej nietrwałość.</em></p>
<p>Obok planu ćwiczeń bardzo ważnym jest <strong>dobór właściwej diety</strong>. Nasz trener dokonuje takiego doboru. Zapewnia urozmaicone pożywienie (7 rodzajów pokarmu biblijnego – doktryny, obietnice, napomnienia, przykazania, proroctwa, historie, typy) dobrze połączone i dobrze podzielone, przygotowane, w odpowiednich proporcjach i wielkościach. Każdy posiłek jest „na czasie” – w najbardziej odpowiednim momencie. Bardzo ważne jest, że nie wolno samemu diety zmieniać, nie wolno dodawać jakichkolwiek produktów, a szczególnie przyjemnych dla naszego podniebienia. One są słodkie tylko w ustach, potem już sieją zniszczenie. Nasz trener dokładnie wie, kiedy czas na odpowiednie słodycze, i kiedy czas na ucztę pełną „tłustości i wystałego wina”.</p>
<p><strong>Jan. 6:27</strong> &#8211; Zabiegajcie nie o pokarm, który ginie, ale o pokarm, który trwa, o pokarm żywota wiecznego, który wam da Syn Człowieczy: na nim, bowiem położył Bóg Ojciec pieczęć swoją.</p>
<p>Każdy trener również wie, kiedy pozwolić <strong>na odpoczynek</strong> i jaki.</p>
<p><strong>Mat. 11:28 &#8211;</strong> Pójdźcie do mnie wszyscy, którzyście spracowani i obciążeni, a Ja wam sprawię odpocznienie.</p>
<p><strong>Ps. 94:12-13 &#8211; </strong>Błogosławiony mąż, którego Ty wychowujesz, Panie, Którego uczysz zakonu swego, aby mu dać odpocznienie po dniach niedoli (…).</p>
<p><strong><u>CZEGO NIE LUBI BÓG</u></strong> (WŁAŚCICIEL LUDU BOŻEGO) U SWOICH ZAWODNIKÓW?</p>
<p><strong>Przyp. 6:16-19</strong> Sześć jest rzeczy, których nienawidzi Pan, a siódma jest obrzydliwością duszy jego:</p>
<p>&#8211; oczy wyniosłe <strong>[lepiej wiem niż trener co potrzebuję, i jak inni powinni trenować]</strong>,</p>
<p>&#8211; kłamliwy język <strong>[okłamuję trenera, jestem mu niewierny (zdrajca)]</strong>,</p>
<p>&#8211; ręce przelewające krew niewinną <strong>[niegodnie wykorzystuję słabość innych dla zdobycia chwały dla siebie]</strong></p>
<p><strong>&#8211; s</strong>erca, knujące złe plany <strong>[uczeń planujący wykorzystać zdobyte umiejętności w złych celach]</strong></p>
<p>&#8211; nogi, co spieszą by popełnić zło <strong>[uczeń starający się stosować złe metody (nie od trenera) w swoich praktykach]</strong></p>
<p>&#8211; świadka fałszywego, co kłamie <strong>[okłamuję w celu szkodzenia innym (zawiść)]</strong></p>
<p>&#8211; tego, który sieje rozterki (niezgodę) między braćmi <strong>[suma wszystkich sześciu, świadome podburzanie przeciwko treningowi, trenerowi, sobie itp.]</strong>.</p>
<p><strong><u>CZEGO NIE LUBI TRENER</u></strong> (JEZUS) U TEGO, KOGO TRENUJE?</p>
<ol>
<li>sięgania po używki (niedozwolony doping, czy nie można inaczej zdobyć nagrody, czy nie ma krótszej drogi itp.? Kuszenie Pana Jezusa na pustyni)</li>
</ol>
<p><strong>Mat. 4:8-9</strong> &#8211; Znowu wziął go diabeł na bardzo wysoką górę i pokazał mu wszystkie królestwa świata oraz chwałę ich. I rzekł mu: To wszystko dam ci, jeśli upadniesz i złożysz mi pokłon.</p>
<ol start="2">
<li>braku systematyczności („ciągłe się uczenie i nigdy nie osiągnięcie znajomości” – umiejętności, życie poniżej swoich zdolności i możliwości)</li>
</ol>
<p><strong>2 Tm 3:6-7 &#8211;</strong> Z takich bowiem są ci, co wślizgują się do domów i przeciągają na swą stronę kobietki obciążone grzechami, powodowane pożądaniami różnego rodzaju, takie, co to zawsze się uczą, a nigdy nie mogą dojść do poznania prawdy.</p>
<ol start="3">
<li>sięgania po inne dziedziny („ale jedno czynię”, „dwoisty umysł”, służenie „staremu adamowi”, „Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek”)</li>
</ol>
<p><strong>Filip. 3:13</strong> &#8211; Bracia, ja o sobie samym nie myślę, że pochwyciłem, ale jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną,</p>
<ol start="4">
<li>nieposłuszeństwa i niewdzięczności (trener woli pracować z tym, kto ma „ochotne serce”)</li>
</ol>
<p><strong>2 Kor. 9:7 &#8211; </strong>Każdy, tak jak sobie postanowił w sercu [niech czyni], nie z żalem albo z przymusu; gdyż ochotnego dawcę Bóg miłuje.</p>
<ol start="5">
<li>brak wiary w sukces (wiara najważniejszym czynnikiem i podstawą osiągnięcia najmniejszego nawet sukcesu) Zawodnik bez wiary w zwycięstwo nigdy nie wystartuje, choćby nawet był w szczytowej formie.</li>
</ol>
<p><strong>Hebr. 4:1-2 &#8211; </strong>Tak długo, jak jeszcze obietnica wejścia do odpoczynku jego trwa, żyjmy w bojaźni, aby nikt z was nie okazał się opieszały. Bo otrzymaliśmy Dobrą Nowinę o tym na równi z nimi; lecz słowo, jakie usłyszeli, nie przydało się im na nic, bo słuchając nie łączyli z nim wiary.</p>
<p>A teraz odczytajmy zapisany <strong>krótki przepis szkoleniowy</strong> od naszego trenera, sprawdzony i zalecany przez Piotra.</p>
<p><strong>2 Piotr. 1:5-7</strong> (BG) &#8211; Ku temu tedy samemu wszelkiej pilności przykładając, <u>przydajcie</u> do wiary waszej cnotę [<strong>nadzieję zwycięstwa</strong>], a do cnoty umiejętność [<strong>poznanie, tj. wiedzę</strong>]; a do umiejętności powściągliwość [<strong>samokontrolę</strong>], a do powściągliwości cierpliwość [<strong>wytrwałość, kontrola w przeciwnościach</strong>], a do cierpliwości pobożność [<strong>odpowiedni stosunek do Boga i Chrystusa</strong>]; a do pobożności braterską miłość [<strong>odpowiedni stosunek do bliźnich</strong>], a do miłości braterskiej łaskę [<strong>miłość bezinteresowną, tj. umiłowanie i ochocze wykonywanie wszystkich ćwiczeń i poleceń</strong>] .</p>
<p>Metoda stopniowego dodawania nowych elementów prowadząca do praktycznych, rozwijających efektów. <strong><u>Zwróćmy uwagę na kolejność „dodawania”, na pewien cykl, i jego poszczególne etapy</u></strong></p>
<p>Oczywistym jest, że bez wiary nie można podobać się Bogu. Każdy chrześcijanin musi rozpocząć od wiary. Jej rozwój doprowadza do osiągnięcia wiary poświęcającej, i do uchwycenia się nadziei zwycięstwa. Cudowne obietnice i zapewnienia Bożej pomocy są elementem niezwykle nas motywującym do działania. Jesteśmy głodni jego wskazówek, jego pouczeń, jego rad – i to przyprowadza nas do wiedzy Słowa Bożego. Poznajemy najlepsze wskazówki pomagające w realizowaniu poświęcenia i staramy się być im posłuszni – najpierw w sprzyjających okolicznościach (rozwijając samokontrolę) a następnie niesprzyjających okolicznościach (rozwijając wytrwałość). W tych sukcesach i porażkach praktycznie uczymy się właściwie czcić Boga i Pana Jezusa, oraz odpowiednio oceniać i służyć bliźnim. Jeśli to wszystko robimy szczerze i ochoczo, wytwarza to w nas miłowanie tych wszystkich zasad, rad, wskazówek, a przez to stają się one nam lżejsze i łatwiejsze w wykonywaniu. I wówczas nasza wiara wzrasta, nadzieja zwycięstwa jest obfitsza, a w naszym poznaniu rad Bożych postępujemy do przodu. Tym samym mamy więcej do praktykowania w każdej sytuacji życia, bardziej czcimy Boga i miłujemy braci, a rozbudzona większa miłość do zasad czyni nas bardziej radosnymi i bardziej wierzącymi. I tak kolejno, kolejno coraz bardziej „przydajemy” w tym rozwoju, a nasz trener, co jakiś czas dodaje nam ćwiczenia sprawdzające trwałość zdobytych umiejętności, i sprawiedliwie nas ocenia.</p>
<p>Kolejne wersety mówią o błogosławieństwach, jakie wynikają z trenowania</p>
<p><strong>2 Piotr. 1:8-11 &#8211; </strong>Jeśli je bowiem posiadacie <strong><u>i one się pomnażają</u></strong> [w obfitości będą], to nie dopuszczą do tego, abyście byli bezczynni i bezużyteczni [bezowocnymi] w poznaniu [znajomości] Pana naszego Jezusa Chrystusa. <strong>Kto zaś ich nie ma, ten jest ślepy, krótkowzroczny i zapomniał, że został oczyszczony z dawniejszych swoich grzechów.</strong> Dlatego, bracia, tym bardziej dołóżcie starań, aby swoje powołanie i wybranie umocnić; czyniąc to bowiem, nigdy się nie potkniecie. W ten sposób będziecie mieli szeroko otwarte wejście do wiekuistego Królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. [BG: <em>Tak bowiem hojnie wam <strong><u>dane</u></strong> będzie wejście do wiecznego królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa</em>.]</p>
<p><strong>Jest tu wymienionych pięć błogosławieństw wynikających z poddania się temu treningowi:</strong></p>
<ol>
<li>Bóg usunie w nich niemożność owocowania (upadły człowiek nie umie przynosić pożytecznego owocu, jest próżny i niepożyteczny)</li>
<li>Bóg wytworzy w nich owocność (człowiek poświęcony Bogu przynosi prawdziwie pożyteczne owoce)</li>
<li>Bóg za usilne starania uczyni ich mocnymi (pewnymi) w powołaniu, jakiego dostąpili</li>
<li>Bóg zachowa ich od upadku</li>
<li>Bóg da im obfite wejście do wiecznego Królestwa (z honorami)</li>
</ol>
<p>Piąte wymienione błogosławieństwo – obfite wejście do wiecznego Królestwa ma być „dane”. W języku greckim jest użyte dokładnie to samo słowo jak w wersecie 5. Czyli, jeśli będziemy „przydawać”, tak jak w wersetach 5-7, Bóg „przyda” (od siebie) to, co mówi werset 11. Będzie to zupełnie odpowiadające rozwiniętemu charakterowi, jego pięknu, i jego czystości.</p>
<p>Chciałbym podkreślić jeszcze ważny warunek osiągnięcia tych błogosławieństw: nie tylko, że mają być wszystkie wyćwiczone, rozwinięte, to jeszcze mają być <strong><u>„w obfitości”</u></strong>. Oznacza to, że mają być najważniejszymi, czyli kontrolującymi, niepoddanymi, nie podległymi żadnej innej zalecie czy łasce charakteru.  Werset 9 wskazuje na to, co się dzieje, gdy ktoś nie trenuje, kto zapomina o trenowaniu. I Pan na pewno to sprawdzi w odpowiednich doświadczeniach – czy i co sprawuje w naszym charakterze prawdziwą kontrolę.</p>
<p>Na koniec Apostoł Piotr powiada:</p>
<p><strong>2 Piotr. 1:12 &#8211;</strong> Dlatego zamierzam zawsze przypominać wam te sprawy, chociaż o nich wiecie i utwierdzeni jesteście w prawdzie, którą macie.</p>
<p>Dzisiaj mam przywilej przypomnieć te sprawy (jak kiedyś Apostoł), „chociaż o nich wiecie i utwierdzeni jesteście w prawdzie, którą macie”. Jednak już za chwilę usiądę razem z Wami, i wiem, że sam potrzebuję, ·aby mi o tym przypominano, i to być może częściej i więcej niż Wam.</p>
<p>Na koniec chciałbym jeszcze raz przypomnieć ten cykl, rytm zasadniczego treningu rozwojowego,</p>
<p>Wiara rozwija Nadzieję zwycięstwa, ta szuka Wiedzy (Prawdy), wiedza prowadzi do Praktykowania jej w sprzyjających (Samokontrola) i niesprzyjających okolicznościach (Cierpliwość), rozwijamy w nich właściwy stosunek do Boga i Chrystusa, oraz do Braci, a rozbudzona w nas Miłość do zrozumianych i praktykowanych zasad wznosi nas do wyższej wiary, większej nadziei zwycięstwa, pozwala więcej zrozumieć, lepiej praktykować nowo poznane zasady – w sprzyjających i niesprzyjających okolicznościach, bardziej czcić Boga, bardziej miłować braci,<br />
i rozbudzać w sobie miłość do tych zasad i ich praktykowania. To wnosi nas na nowy poziom wiary itd….</p>
<p><strong>Rz 1:16-17</strong> Nie wstydzę się bowiem Ewangelii, gdyż jest ona mocą Bożą sprowadzającą zbawienie na każdego, kto wierzy, najprzód na Żyda a potem na Greka. Ukazuje się bowiem w niej sprawiedliwość Boża, „<strong><u>z wiary w wiarę</u></strong>” – tak, jak to jest napisane: „a sprawiedliwy z wiary żyć będzie” [Hab. 2:4].</p>
<p>Pomagajmy, więc sobie wzajemnie w tym treningu, bądźmy sobie pomocą a nie przeszkodą, słuchajmy rad i wskazówek naszego trenera – i dodawajmy, dodawajmy, dodawajmy. Oby Pan wszystkim nam również dodał hojnego wejścia do wiecznego Królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/abc-chrzescijanskiego-rozwoju-czesc-3/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8951</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Współczucie dla braci</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wspolczucie-dla-braci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wspolczucie-dla-braci</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wspolczucie-dla-braci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2021 16:25:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[braterstwo]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaźń]]></category>
		<category><![CDATA[sympatia]]></category>
		<category><![CDATA[wsparcie]]></category>
		<category><![CDATA[współczucie]]></category>
		<category><![CDATA[wzajemna pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[zrozumienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=7601</guid>

					<description><![CDATA[Istnieje w braciach jakiś stopień dysharmonii z dobrymi zasadami. Dużo dobrego znajduje się w nich, ale obok tego także nieco zła. Fakt ten zamiast wpływać na nas, aby ich nie lubić, wywołuje nasze współczucie*, powinniśmy tym bardziej odczuwać z nimi. Nie ma na świecie większego nieszczęścia, jak brak harmonii z dobrymi zasadami. Ktoś znajdując się <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wspolczucie-dla-braci/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7602" style="width: 459px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7602" class="wp-image-7602" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/03/5832815994_3897accb82_c.jpg" alt="" width="449" height="301" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/03/5832815994_3897accb82_c.jpg 800w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/03/5832815994_3897accb82_c-300x201.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/03/5832815994_3897accb82_c-768x515.jpg 768w" sizes="(max-width: 449px) 100vw, 449px" /><p id="caption-attachment-7602" class="wp-caption-text">Fot. Harsha K R (flickr.com)</p></div>
<p>Istnieje w braciach jakiś stopień dysharmonii z dobrymi zasadami. Dużo dobrego znajduje się w nich, ale obok tego także nieco zła. Fakt ten zamiast wpływać na nas, aby ich nie lubić, wywołuje nasze współczucie*, powinniśmy tym bardziej odczuwać z nimi. Nie ma na świecie większego nieszczęścia, jak brak harmonii z dobrymi zasadami. Ktoś znajdując się w takim stanie naprawdę jest nieszczęśliwy. Nieszczęściem jest brak harmonii z doskonałym standardem pod względem fizycznym, ale być zdeprawowanym umysłowo jest większą niedolą. Skażenie moralne i religijne stanowi największą ze wszystkich klęsk. Jeśli nie jesteśmy w harmonii z dobrymi zasadami, cierpimy w stanie największej klęski. Jednakże gdy rozpoznajemy, że bracia do pewnego stopnia nie są w harmonii z dobrymi zasadami; gdy dostrzegamy, że oni usiłują przezwyciężyć deprawację ponad 6000 lat procesu upadania i że to jest dla nich wielkim ciężarem; gdy widzimy, że na skutek tych braków nie dostępują najwyższego uznania u Boga i są wystawieni na poniewieranie ze strony Szatana, serca nasze powinny skłaniać się do nich i powinniśmy odczuwać z nimi w stopniu odpowiadającym ich dysharmonii z dobrymi zasadami.</p>
<p>* W oryginale występowało w tym miejscu słowo &#8222;sympatia&#8221;</p>
<p>________________<br />
Źródło: <em><strong>Miłość </strong></em>[artykuł z <a href="https://epifania.pl/wp-content/uploads/archiwum_tp_sb/terazniejsza_pdf/TP_287_1976_07.pdf">TP nr 287</a>, lipiec-sierpień 1976, s. 50-61]</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wspolczucie-dla-braci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7601</post-id>	</item>
		<item>
		<title>&#8222;Widzieliśmy Jezusa w życiu innych osób&#8221;. Żyd mesjański mówi o głoszeniu ewangelii z miłością</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/widzielismy-jezusa-w-zyciu-innych-osob/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=widzielismy-jezusa-w-zyciu-innych-osob</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/widzielismy-jezusa-w-zyciu-innych-osob/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Oct 2019 11:43:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chosen people ministries]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[głoszenie ewangelii]]></category>
		<category><![CDATA[holocaust]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[judaizm]]></category>
		<category><![CDATA[kazimierz barczuk]]></category>
		<category><![CDATA[mesjanizm]]></category>
		<category><![CDATA[mesjasz]]></category>
		<category><![CDATA[misja poślij mnie]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[shoah]]></category>
		<category><![CDATA[szacunek]]></category>
		<category><![CDATA[szoa]]></category>
		<category><![CDATA[zagłada]]></category>
		<category><![CDATA[zagłada żydów]]></category>
		<category><![CDATA[zrozumienie]]></category>
		<category><![CDATA[żydzi]]></category>
		<category><![CDATA[żydzi mesjańscy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4955</guid>

					<description><![CDATA[Zachęcamy do wysłuchania nagrania ze spotkania szabatowego Misji &#8222;Poślij Mnie&#8221; Kazimierza Barczuka. Od 67 minuty nagrania świadectwem dzieli się Michał, Żyd pochodzący ze Lwowa, obecnie działający w stowarzyszeniu Żydów mesjańskich &#8222;Chosen People Ministries&#8221;. Udostępniamy to świadectwo, ponieważ pięknie obrazuje, co bywa najważniejszą, a często niezauważaną formą głoszenia Jezusa i jego ewangelii drugim. Możemy nie zgadzać <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/widzielismy-jezusa-w-zyciu-innych-osob/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zachęcamy do wysłuchania nagrania ze spotkania szabatowego Misji <strong><em>&#8222;Poślij Mnie&#8221;</em></strong> Kazimierza Barczuka. Od 67 minuty nagrania świadectwem dzieli się Michał, Żyd pochodzący ze Lwowa, obecnie działający w stowarzyszeniu Żydów mesjańskich <em>&#8222;Chosen People Ministries&#8221;</em>. Udostępniamy to świadectwo, ponieważ pięknie obrazuje, co bywa najważniejszą, a często niezauważaną formą głoszenia Jezusa i jego ewangelii drugim. Możemy nie zgadzać się z mówcą co do pewnych kwestii doktrynalnych, ale zupełnie zgadzamy się z nim w jego podejściu do ewangelii i tego, jak powinna być ona zwiastowana.</p>
<p><strong>WIDEO</strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/QbWeEsMd5W0?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;start=4023&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>AUDIO</strong></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-4955-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/10/69_gdisc-Chosen_2015-06-19.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/10/69_gdisc-Chosen_2015-06-19.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/10/69_gdisc-Chosen_2015-06-19.mp3</a></audio>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong><br />
1:07:15</strong></span> w filmie na YouTube; <strong><span style="color: #0000ff;">1:06:35</span></strong> w pliku dźwiękowym</p>
<p>&#8222;Jestem ze Lwowa. Moja mama jest z Kołomyi, moja teściowa. Mój tata był zabrany do getta we Lwowie, po tym, jak jego rodzice zostali zabici przez chrześcijan. Kolejnych parę lat przeżył w obozie w Kurowicach. Przeżył i uciekł z tego obozu, a następnego dnia 15 tysięcy tych, którzy tam byli, zostało zabitych. Na czym polegała dobra nowina dla mojego ojca? Że Jezus go kocha. Jak można powiedzieć, że Jezus go kocha? Moja przyjaciółka, która mieszka w Izraelu, ma obecnie 85 lat. Niemcy strzelali i chcieli zabić ją i jej matkę (oraz innych Żydów). Wpadła ona do dołu, była ranna i została zakryta przez swoją matkę. Całą noc spędziła wśród martwych i udało jej się jakoś wyjść spod ciała jej zmarłej mamy. Na czym polega dobra nowina dla tej kobiety? Że jej mama jest teraz w piekle? Jak można powiedzieć jej to prosto w oczy, kiedy ci ludzie, którzy zabili jej matkę, to chrześcijanie. I teraz można jej powiedzieć: Bóg cię kocha i kocha twoją matkę. I dlatego teraz pali się w piekle. To są rzeczy bardzo, bardzo wrażliwe. Zdaję sobie sprawę, ze nie wszystko jest czarno-białe. Bardzo łatwo czyta się z książek, które opisują teologię systematyczną, ale życie nie jest takie proste i Bóg także nie jest taki prosty jak nasza teologia systematyczna. Rozumiemy bardzo niewiele. Ale to, co wiemy na pewno, to to, że nasze myśli nie są takie jak Boże myśli i nasze drogi nie są takie, jak Boże drogi i jego sądy (chwała Bogu!) na szczęście nie są takie, jak nasze. On nie należy do żadnej denominacji i dzięki Bogu, że tak nie jest.</p>
<p>Kiedy wyrastałem, jedyna rzecz, o której mój tata nie pozwalał mi mówić w domu, to Jezus. Chyba wiecie dlaczego. Oczywiście, on mi nie pozwalał, a ja specjalnie robiłem to, na co mi nie pozwalał. Czytałem Biblię &#8211; oba: Stary i Nowy Testament. Oczywiście wiedziałem, żę chrześcijanie to wrogowie. Wiedziałem, że Jezus Chrystus to wróg narodu żydowskiego, ale czytałem Biblię i spostrzegłem, że jest on bardzo inteligentnym wrogiem. Wiedziałem, że jest Żydem. I wiedziałem, że to bystry facet. Ale przez ani jedną minutę nie wierzyłem w to, żeby był on Bogiem, ponieważ jeśli nie zobaczysz ludzi, którzy naprawdę czynią to, co mówi Biblia, to wszystko są opowiastki i historyjki, opowieści ludzkie. Jezus nauczał&#8230; Wielu innych nauczało&#8230; Co z tego? Ale jaki to ma związek z kościołem? Jaki to ma związek z papieżem, z księżmi? Jaki to ma związek z mszami, z tymi krzyżami, które się nosi, z Bogiem w ogóle. Z tymi powiedzeniami: raz zbawiony &#8211; na zawsze zbawiony. Albo: niezbawiony &#8211; na zawsze. Jakie to ma wszystko znaczenie? Poczytajcie Biblię, Koran, literaturę związaną z buddyzmem. To nie będzie żadnego znaczenia, o ile nie zobaczymy ludzi, których życie jest zgodne z tym, co tam czytamy. Cuda? Nie robią na mnie żadnego wrażenia. Jestem inżynierem, moja żona &#8211; owszem, ulega temu, daję się przekonać, ale ja nie&#8230; Pokażcie mi ludzi. Pozwólcie mi dotknąć ich życia. Pozwólcie mi zrozumieć jakie motywy nimi kierują, pozwólcie mi poczuć ich uprzejmość, gościnność. Pozwólcie mi zobaczyć Jezusa nie w ich modlitwach, ale w ich życiu i wtedy powiem &#8211; tak, to jest prawdziwe. Ale ja nigdy nie spotkałem takich ludzi. Historie opowiadające o Jezusie to nie jest historia, która pokazuje Jezusa. To samo można powiedzieć o historii kościoła.</p>
<p>26 lat temu przenieśliśmy się do Izraela i w pierwszych dniach pobytu w Izraelu ktoś nas przedstawił ludziom, których życie naprawdę było zgodne z tym, co czytamy w Biblii. Nie chcę zabierać waszego czasu, ale byłem pod tak wielkim wrażeniem tego, co dzisiaj słyszałem, bo to bardzo osobiście mnie dotyka, to jest historia mojej rodziny. Moi dziadkowie, rodzice, teściowa &#8211; strzelano do nich, to część mojego życia, to się składa na to, kim jestem. Przez całe moje życie starałem się jakoś pogodzić taką całkowitą, totalną deprawację człowieka ze świętością Boga z drugiej strony. Nie jest to wcale łatwe i myślę, że dla każdego człowieka będzie to ogromne wyzwanie. Nie robi na mnie wrażenia to, że ktoś odmawia modlitwę Pańską, albo ktoś mówi o swojej wierze, bo jego ojciec był chrześcijaninem. Ponieważ A-B-C to życie. Jeśli nie ma zmiany w życiu, to znaczy, że nie ma wiary. Nie ma sensu oszukiwać samego siebie i oszukiwać innych ludzi.</p>
<p>25 lat temu w Jerozolimie uwierzyliśmy, tylko dlatego, że widzieliśmy Jezusa w życiu innych osób. Tylko dlatego, że dotknęliśmy Jezusa w życiu innej osoby i to odmieniło całkowicie nasze życie. Zrozumieliśmy coś, co jest bardzo proste, ale jednocześnie co ma niezwykłe znaczenie &#8211; jeśli chcemy dzielić się ewangelią, to musimy dzielić się swoim życiem i to jest wszystko, co musimy zrobić. I Bóg, który jest wszechmogący, odpuści nam wszystko. Jeśli tak naprawdę w to wierzymy, ale czy tak naprawdę w to wierzymy?</p>
<p>Ten Żyd, który był ocalony przez rodzinę Witka [chodzi o historię z czasów Zagłady, opowiedzianą w poprzednim świadectwie &#8211; dop. badaczebiblii.pl], dla niego Witek był Jezusem, to w ogóle nie ulega żadnej wątpliwości. Czy możecie sobie wyobrazić, by Dudek nie był wdzięczny Witkowi? Nie jest to możliwe do pomyślenia. To jest chyba naturalne, że ktoś kto wierzy, że został zbawiony przez tę osobę, co zmieniło całkowicie jego życie&#8230;</p>
<p>Ale jeśli twoje życie nie zostało odmienione, to znaczy, że nie zostałeś zbawiony, nie ma żadnej innej możliwości, a więc musimy widzieć zmianę w swoim życiu. Jeśli nie ma zmiany, to znaczy, że nie ma wiary. To jest nasza dobra nowina. To jest nasza szklanka do połowy pełna. To jest nasza nadzieja. To, że ludzie będą widzieli w nas nie nas samych, ale tego, który odmienił nasze życie, ponieważ wiara pozbawiona uczynków jest martwa. To jest to, czego uczy nas Nowy Testament, czyż nie? Jaki pożytek z tego, żeby powiedzieć komuś, że Jezus go kocha, ale nie pokazać tego swoim życiu? To jest nawet gorsze, ponieważ to jest tak, jakby powiedzieć: nie znasz Jezusa, ponieważ ja fałszywie go reprezentuję, źle go przedstawiam w swoim życiu.</p>
<p>W taki właśnie sposób otrzymaliśmy wiarę w Jerozolimie 25 lat temu. Wiem bardzo dobrze, to bardzo ważne i chciałbym, żebyście uważnie tego posłuchali. Czasami chcemy podzielić się ewangelią z osobami, które przeżyli Zagładę i najlepszą rzeczą, jaką możemy wtedy zrobić, to jest po prostu usiąść przy takiej osobie i nie otwierać ust, ale usta zastąpić uszami. To jest najlepszy sposób opowiedzenia im ewangelii. Bo to jest najlepszy sposób okazania miłości, wrażliwości i szacunku tym osobom wobec tego, czego doświadczyły.</p>
<p>Jeśli nie kochasz osoby, z którą chcesz się podzielić ewangelią, to nie dziel się z nią ewangelią, ponieważ podzielisz się z nią fałszywą ewangelią. Jak powiedział Martin Luther King: &#8222;Mam marzenie!&#8221; &#8211; nie jesteśmy Bogami i chwała Bogu, ale mamy taką nadzieję, takie marzenie, że dzieląc się swoim życiem, pewnego dnia ludzie zauważą, że jest taka potrzeba, by Chrystus był w ich życiu i moja nadzieja jest taka, że zobaczę tych ludzi kiedyś w niebie, ale w związku z tym, że wciąż jesteśmy tutaj, chciałbym z głębi serca wyrazić mój najgłębszy szacunek, miłość i zrozumienie, chociaż ja nigdy nie zrozumiem, przez co przeszliście. I chociaż mówimy, że rozumiemy, ale nigdy nie zrozumiemy tak naprawdę Państwa pokolenia. Bóg jest Bogiem miłosiernym. Mam nadzieję, że gdzieś zanim nadejdzie kres życia Bóg okaże swoje miłosierdzie, swoją miłość, łaskę nawet tym, którzy przeszli przez takie rzeczy.&#8221;</p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p><strong>Zobacz też:<br />
</strong></p>
<ul>
<li><a href="https://badaczebiblii.pl/znaki-czasu-ponowne-zgromadzenie-izraela/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Odrodzenie Izraela jako znak od Boga</strong></a></li>
<li><a href="https://badaczebiblii.pl/milosc-wyklad-z-1-listu-do-koryntian-13-hymn-o-milosci/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Miłość (<em>Hymn o miłości</em>)</strong></a></li>
<li><a href="https://badaczebiblii.pl/pieklo-w-swietle-biblii-czym-naprawde-jest-biblijny-szeol-gehenna-i-hades/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Czym jest piekło wg Biblii</strong></a></li>
<li><a href="https://www.youtube.com/watch?v=ZdB8WmDplqg"><strong><em>Przyjdź Królestwo Twoje!</em></strong></a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/widzielismy-jezusa-w-zyciu-innych-osob/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/10/69_gdisc-Chosen_2015-06-19.mp3" length="43378828" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4955</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Znaczenie sumienia w życiu Marcina Lutra</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/znaczenie-sumienia-w-zyciu-marcina-lutra/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=znaczenie-sumienia-w-zyciu-marcina-lutra</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/znaczenie-sumienia-w-zyciu-marcina-lutra/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Mar 2018 12:49:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł paweł]]></category>
		<category><![CDATA[charles taze russell]]></category>
		<category><![CDATA[gwałcenie sumienia]]></category>
		<category><![CDATA[kazania]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Luter]]></category>
		<category><![CDATA[mirosław sellin]]></category>
		<category><![CDATA[sumienie]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[wolność sumienia]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<category><![CDATA[zegarmistrz światła]]></category>
		<category><![CDATA[znaczenie sumienia]]></category>
		<category><![CDATA[zrozumienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4202</guid>

					<description><![CDATA[Zachęcamy do wysłuchania wykładu pt. Znaczenie sumienia w życiu Marcina Lutra. Brat Mirosław Sellin wygłosił go 11 marca 2018 r. na spotkaniu chrześcijańskim w Wormacji (Niemcy). Przygotowaliśmy też wersję tekstową wykładu z ilustracjami, do których odwoływał się mówca. &#160; Mili Braterstwo, cieszę się również z tego przywileju, że mogę być wśród Was. I cieszę się, że będę mógł <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/znaczenie-sumienia-w-zyciu-marcina-lutra/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><big><em>Zachęcamy do wysłuchania wykładu pt. Znaczenie sumienia w życiu Marcina Lutra. Brat Mirosław Sellin wygłosił go 11 marca 2018 r. na spotkaniu chrześcijańskim w Wormacji (Niemcy). Przygotowaliśmy też wersję tekstową wykładu z ilustracjami, do których odwoływał się mówca.</em></big></span></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-4202-2" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/Br_Sellin_Miroslaw_Znaczenie_sumienia_w_zyciu_Marcina_Lutra_Wormacja_11_03_2018r.mp3?_=2" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/Br_Sellin_Miroslaw_Znaczenie_sumienia_w_zyciu_Marcina_Lutra_Wormacja_11_03_2018r.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/Br_Sellin_Miroslaw_Znaczenie_sumienia_w_zyciu_Marcina_Lutra_Wormacja_11_03_2018r.mp3</a></audio>
<p>&nbsp;</p>
<p>Mili Braterstwo, cieszę się również z tego przywileju, że mogę być wśród Was. I cieszę się, że będę mógł podzielić się z Wami tematem, który był bardzo ważny w życiu Marcina Lutra. Jak mówi tytuł wykładu: <strong>Znaczenie sumienia w życiu Marcina Lutra</strong>, ale jak wiecie sumienie to jest coś takiego, co dotyka każdego człowieka, więc będzie to lekcja dla nas wszystkich, tak jak była i dla mnie, kiedy przygotowywałem się do tego wykładu.</p>
<div id="attachment_4209" style="width: 502px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4209" class="wp-image-4209 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/Obraz1.jpg" alt="" width="492" height="256" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/Obraz1.jpg 492w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/Obraz1-300x156.jpg 300w" sizes="(max-width: 492px) 100vw, 492px" /><p id="caption-attachment-4209" class="wp-caption-text">Marcin Luter na sejmie w Wormacji</p></div>
<p>Chciałbym rozpocząć słowami, które tutaj, niedaleko stąd 15 kwietnia 1521 r. w obecności cesarza Karola V wypowiedział Marcin Luter. Wczoraj staliśmy w tym miejscu, tam gdzie były te buty. Tutaj widzimy zdjęcie właśnie z tego przesłuchania Marcina Lutra, a tutaj te słowa, wielu Wam bardzo znane:</p>
<blockquote><p><big>Jeśli nie zostanę przekonany przez świadectwa z Pisma Świętego i jasne argumenty rozumu – bo nie mogę wierzyć ani papieżowi, ani nawet soborom, które jawnie się myliły i wzajem sobie przeczyły – to pozostanę związany własnym <span style="color: #000080;"><strong>sumieniem</strong></span> i Bożym słowem. Dlatego nie mogę i nie chcę niczego odwoływać, czynić bowiem coś wbrew <span style="color: #000080;"><strong>sumieniu</strong></span> nie jest rzeczą ani pewną, ani bezpieczną. Tak stoję i nie mogę inaczej, niech Bóg mnie wspomaga. Amen.</big></p></blockquote>
<div id="attachment_4212" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/29176817_1713027388736633_985202323028443136_o.jpg" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4212" class="wp-image-4212 size-medium" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/29176817_1713027388736633_985202323028443136_o-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/29176817_1713027388736633_985202323028443136_o-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/29176817_1713027388736633_985202323028443136_o-768x576.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/29176817_1713027388736633_985202323028443136_o-1024x768.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/29176817_1713027388736633_985202323028443136_o.jpg 1760w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a><p id="caption-attachment-4212" class="wp-caption-text">&#8222;Tu stoję i nie mogę inaczej&#8221; &#8211; miejsce upamiętniające wydarzenia z roku 1521 na sejmiku w Wormacji.</p></div>
<p>Dla nas najbardziej znane są te ostatnie słowa Marcina [Lutra], ale widzimy tutaj, że on dwukrotnie powołuje się tutaj na sumienie. To wskazuje, ze sumienie odegrało ważną rolę w jego decyzji. I tym samym miało wielki wpływ na dzieło, którego dokonał. Luter odwoływał się do sumienia, które jest związane Słowem Bożym. I to jest ostateczny powód czy mam czynić tak czy inaczej. Sumienie jest bardzo szerokim tematem. Dlatego tylko troszeczkę na ten temat będę mógł powiedzieć. Mogę jednak Braterstwu powiedzieć, że jeżeli ktoś jest zainteresowany to mam w wersji elektronicznej 7 stron cytatów pastora Russella tylko na temat sumienia (są dostępne tutaj: <a href="https://badaczebiblii.pl/sumienie-mysli-pastora-russella/"><strong>Sumienie &#8211; myśli pastora Russella</strong></a>).</p>
<p>Sumienie to jest pewien wewnętrzny głos, który pomaga w podejmowaniu właściwych decyzji. Niektórzy twierdzą, że to wewnętrzny głos Boga, który jest w nas wbudowany. Tak, jakbyśmy włożyli pendrive’a do komputera. Tak jednak nie jest, drodzy Braterstwo. Gdyby tak było to każdy człowiek w tej samej sytuacji zachowałby się podobnie. Mam na myśli oczywiście chrześcijan, bo Boskie normy są przecież takie same. Wiemy jednak, że ludzie różnie zachowują się w różnych sytuacjach. A mówią, że kierują się głosem swojego sumienia.</p>
<p>Marcin Luter zanim stanął przed cesarzem miał okazję zapoznać się bezpośrednio z Biblii czym jest sumienie. Miał dostęp do Biblii w zakonie w Erfurcie, w którym był. Jak również później na uczelni w Witenberdze. Na pewno zauważył on, że Stary Testament w ogóle nie używa słowa sumienie. Również język aramejski, który wywodzi się nieco z hebrajskiego, którym posługiwał się nasz Pan, nie zna słowa sumienie. Nie znaczy to jednak, że pojęcie sumienia było nieznane. Nasz Pan na przykład wypowiedział to takimi słowami. W Ewangelii Łukasza 12:57 – <em><span style="color: #000080;">„Dlaczego sami z siebie nie umiecie osądzić, co jest sprawiedliwe?”</span></em> (UBG)</p>
<p>W języku hebrajskim do opisania sumienia używano słowa <strong>„serce”</strong> lub <strong>„nerki”</strong>. Jest bardzo wiele wersetów, ale jako przykład przeczytam tylko jeden &#8211; 2 Samuelowa 24:10 &#8211; <span style="color: #000080;"><em>„A serce Dawida zadrżało po tym, jak obliczył lud. I Dawid powiedział do PANA: Bardzo zgrzeszyłem, że to uczyniłem. Lecz teraz, PANIE, proszę, zgładź nieprawość swego sługi, gdyż bardzo głupio postąpiłem.”</em></span> (UBG). Serce Dawida zadrżało, poruszyło się jego sumienie. Jedyny polski przekład, Biblia Warszawska, tłumaczy to nawet słowem <strong>„sumienie”</strong>, ale wszystkie inne polskie tłumaczenie oddają jako „serce”. Dawid liczył lud niezgodnie z prawem Zakonu. Spis ludności miał się odbywać w połączeniu z ofiarą. Dawid zrozumiał to, miał wyrzuty sumienia. Jest tu typowy, klasyczny przykład wyrzutów sumienia Dawida. Nasz brat Marcin [Luter] też miał niezwykłe wyrzuty sumienia. Niektórzy historycy mówią, że jego wyrzuty sumienia były tak silne, szczególnie w zakonie w Erfurcie, że doprowadzały go one prawie do stanów depresyjnych. Spowodowane to było porównaniem swego własnego grzesznego stanu ze wzorem, jaki znajdował w Słowie Bożym. Oczywiście takie wyrzuty sumienia można zagłuszyć. Stara natura zawsze znajdzie różne powody, żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia. Dla przykładu – znowu Dawid – popełnił dwie wielkie zbrodnie, ale czy stało się to nagle? Nie, on przechodził z jednego złego stanu, w coraz gorszy. A jak to się mogło stać? Zagłuszał swoje sumienie jakimś innym głosem. Głos sumienia się nie odzywał, odzywał się jakiś inny. Może to był taki głos, jaki często mają królowie? Mówiący o tym, że król jako pomazaniec Pański może więcej niż zwykły lud.</p>
<p><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-4216" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/radia-300x223.png" alt="" width="300" height="223" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/radia-300x223.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/radia-768x571.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/radia.png 1013w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />Niektórzy drodzy Braterstwo z czasów komunizmu pamiętają, jak słuchali głos prawdy świeckiej &#8211; radia „Wolna Europa” i &#8222;Głosu Ameryki&#8221; z Waszyngtonu. A dlaczego czasami nie mogliśmy słyszeć, co te stacje radiowe nadają? Właściwie to bardzo często nie mogliśmy słyszeć, co nadają. Bo te radia były zagłuszane innym głosem. To jest dobra ilustracja na zagłuszanie naszych głosów sumienia.</p>
<p>Przyjaciel Marcina Lutra jeszcze z klasztoru, przełożony tego klasztoru, Johannes von Staupitz, próbował również ugasić te wyrzuty sumienia Marcina. Powiedział on następujące słowa: „<em>Prawdziwy grzech</em> [Marcinie] <em>to zabić ojca albo matkę, bluźnić Bogu i mieć go w pogardzie, cudzołożyć! A ty nie obnoś się z byle czym, z dziecinnymi przewinieniami i nie rób grzechu z byle g&#8230;</em>” Staupitz miał tu zakończyć mocnym stwierdzeniem. To niestety nie pomogło, pomogło jednak zupełnie coś innego.</p>
<div id="attachment_4218" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4218" class="wp-image-4218 size-medium" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/zegary-300x189.png" alt="" width="300" height="189" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/zegary-300x189.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/zegary-768x483.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/zegary.png 980w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-4218" class="wp-caption-text">Sumienie musi być regulowane.</p></div>
<p>Zanim o tym powiem, to chciałem przypomnieć myśli innego reformatora, który żył 400 lat po Marcinie Lutrze. Mam na myśli pastora Russella. Powiedział on, że sumienie można regulować. Porównał je do tarczy zegara, na której znajdują się pewne cyfry i wskazówki. Powinny one wskazywać dobry, aktualny czas. Powiedział on jednak, że te wskazówki dopiero wtedy będą wskazywał właściwy czas, dopiero wtedy, gdy mechanizm, który znajduje się w środku będzie odpowiednio ustawiony. Tak jest z naszym sumieniem. Będzie ono dopiero wtedy wskazywać nam, co jest dobre, a co jest złe, kiedy będzie uregulowane właściwymi instrukcjami ze Słowa Bożego.</p>
<p>Gdy czytałem te słowa pastora Russella przypomniała mi się pewna piosenka, która towarzyszy mi od czasów mojej młodości. Szczególnie pierwsza zwrotka tej piosenki:</p>
<blockquote><p><em>A kiedy przyjdzie także po mnie, Zegarmistrz Światła purpurowy,</em><br />
<em>by mi zabełtać błękit w głowie, to będę jasny i gotowy.</em></p></blockquote>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/obvizJRnezA?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Ta piosenka mówi raczej o człowieku krótko przed jego śmiercią, ale jak to w poezji, każdy może widzieć w poezji to, co chce. Więc ja tu widzę coś innego. Według tej mojej interpretacji tym zegarmistrzem jest nasz Pan i jego Słowo. I to on potrafi tak ustawić ten mechanizm, czyli <em>zabełtać w mojej głowie</em>, że moje sumienie będzie jasne i gotowe, by właściwie pokazywać co jest dobre, a co złe.</p>
<p>I tak było, drodzy Braterstwo, również w przypadku Marcina Lutra. Nasz dobry Bóg wyzwolił go z tych niesamowitym wyrzutów sumienia. On ustawił ten mechanizm prawidłowo. Dzięki sumiennemu studiowaniu Słowa Bożego przez brata Marcina. Przez te studia zrozumiał on, co to jest biblijna <em>metanoia</em> czyli pokuta (dosłownie z grecki: <em><strong>przemiana umysłu</strong> </em>&#8211; dopisek ws) i usprawiedliwienie z wiary. Tym samym zrozumiał, jak przykrywane są grzechy. Od tej pory sumienie miało mu już tylko wskazywać to, co miało wskazywać. Czyli właściwy sposób postępowania w każdej sytuacji, w jakieś się znalazł. Mówiliśmy, że języki Starego Testamentu nie znały słowa sumienie. Pierwszym, który zaczął używać tego słowa [w Biblii], jest apostoł Paweł. I np. w 1 Liście do Tymoteusza 1:19 – <em><span style="color: #000080;">„Mając wiarę i <strong>dobre sumienie</strong></span>, które niektórzy odrzuciwszy, szkodę podjęli w wierze”</em> [BG] To jest sumienie właściwie wyregulowane. A w Żydów 10:22 (BG) tutaj jest mowa o sumieniu niewłaściwie wyregulowanym, sumieniu złym.</p>
<p>Zauważmy, ze w obydwu przypadkach to sumienie występuje w parze ze słowem wiara. Zarówno przy tym dobrym sumieniu (<span style="color: #000080;"><em>mając wiarę i <strong>dobre sumienie</strong></em></span>), i w tym drugim przypadku, że to złe sumienie może być oczyszczone wiarą (<span style="color: #000080;"><em>„Przystąpmyż z prawdziwem sercem w zupełności wiary, mając oczyszczone serca od <strong>sumienia złego</strong>”</em></span>), a wiara jak wiemy to umysłowe ocenienie i poleganie sercem. Czyli mamy tutaj myśl wiedzy. I to właśnie edukacja pomaga nam wyregulować nasze sumienie. To jest ta praca tego Zegarmistrza Światła, który może wyregulować nasze sumienie.</p>
<div id="attachment_4219" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4219" class="wp-image-4219 size-medium" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/wyrazenia-300x300.png" alt="" width="300" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/wyrazenia-300x300.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/wyrazenia-150x150.png 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/wyrazenia-200x200.png 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/wyrazenia.png 435w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-4219" class="wp-caption-text">Źródłosłów &#8222;sumienia&#8221;</p></div>
<p>Marcin Luter zrozumiał też dlaczego apostoł Paweł zaczął pierwszy używać słowa „sumienie”. Apostoł Paweł znał filozofię grecką, a właśnie filozofowie greccy pierwszy raz nadali nazwę zjawisku sumienia. Użyli oni nazwy <em><span style="color: #000080;"><strong>syn-eidesis</strong></span></em>. To słowo składa się z dwóch części. <em>Syn</em> to znaczy <strong>„z”</strong>, <em>eidesis</em> czyli <strong>„wiedza”</strong>. Czyli to jest coś, co współpracuje razem z wiedzą. Czyli to jest coś, co współdziała razem z umysłem. To pięknie zgadza się z tym, co do tej pory powiedzieliśmy. Luter oczywiście przed cesarzem przemawiał w łacinie. W łacinie jest podobnie. <em><span style="color: #000080;"><strong>Con-scientia</strong></span></em>. <em>Con</em> czyli <strong>„z”</strong>, a <em>scientia</em> – <strong>„wiedza”</strong>. Marcin Luter, gdy to zrozumiał, jako jeden z twórców języka niemieckiego, wprowadził słowo „sumienie” do języka niemieckiego. <span style="color: #000080;"><em><strong>„Gewissen”</strong> </em></span>– i tutaj tak samo. Starogermańskie <em>„Ge”</em> znaczy <strong>„z”</strong> i <em>„wissen”</em> –<strong> „wiedza”</strong>. Drodzy Braterstwo, a jak wygląda to w języku polskim? Co wam przychodzi na myśl, gdy czytacie słowo <span style="color: #000080;"><em><strong>&#8222;sumienie&#8221;</strong></em></span>? Powiem tak, większość kojarzy to z <em>sumą</em>. W rzeczywistości jednak punktem wyjścia tego słowa jest <em>„umienie”</em>, a <em>„s”</em> to w staropolskim języku <strong>„z”</strong>, czyli to samo znaczenie: <strong>„z”</strong> <em>wiedzą</em>, <strong>„z”</strong> <em>umieniem</em>. Ja sam też o tym nie wiedziałem przed tym wykładem, a teraz wiem.</p>
<p>Pięknie tę zależność umysłu i sumienia widzimy w innym wersecie apostoła Pawła. List do Tytusa 1:15 (UBG) &#8211; <span style="color: #000080;"><em>Dla czystych wszystko jest czyste, natomiast dla skalanych i niewierzących nie ma nic czystego, lecz skalany jest zarówno ich <strong>umysł</strong>, jak i <strong>sumienie</strong>.</em></span> Jak umysł jest skalany, tak i sumienie. Nasz brat Marcin Luter powiedział przed cesarzem, że <strong>&#8222;pozostanie związany własnym sumieniem&#8221;</strong> i że <strong>&#8222;czynić coś wbrew sumieniu nie jest rzeczą ani pewną, ani bezpieczną&#8221;</strong>. Dlaczego Marcin Luter powiedział, że to nie jest rzeczą bezpieczną? Wierzymy, że Marcin Luter również i tutaj znalazł odpowiedź w Słowie Bożym. O tym była też już troszeczkę mowa. Przeczytam teraz taki dłuższy fragment z 1 do Koryntian 8:4-13.</p>
<blockquote>
<div id="attachment_4220" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4220" class="wp-image-4220 size-medium" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/1koryntian8-300x194.png" alt="" width="300" height="194" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/1koryntian8-300x194.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/1koryntian8.png 574w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-4220" class="wp-caption-text">1 List do Koryntian 8:4-13 (ilustracja)</p></div>
<p><span style="color: #000080;"><em>4 A więc co do spożywania pokarmów ofiarowanych bożkom, wiemy, że bożek na świecie jest niczym i że nie ma żadnego innego Boga oprócz jednego.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>5 Bo chociaż są tacy, którzy są nazywani bogami, czy to na niebie, czy na ziemi – bo wielu jest bogów i wielu panów;</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>6 To dla nas jest jeden Bóg, Ojciec, z którego wszystko, a my w nim, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko, a my przez niego.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>7 <strong>Lecz nie wszyscy mają tę wiedzę.</strong> Niektórzy bowiem aż do tej pory, mając sumienie co do bożka, spożywają pokarm jako ofiarowany bożkom, a ich sumienie, będąc słabe, kala się.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>8 Pokarm zaś nie zbliża nas do Boga. Jeśli bowiem jemy, nic nie zyskujemy, a jeśli nie jemy, nic nie tracimy.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>9 Jednak uważajcie, aby przypadkiem wasza wolność nie stała się dla słabych powodem do zgorszenia.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>10 Gdyby bowiem ktoś zobaczył ciebie, <strong>który masz wiedzę,</strong> siedzącego za stołem w świątyni bożka, to czy sumienie tego, kto jest słaby, nie skłoni go do jedzenia pokarmów ofiarowanych bożkom?</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>11 I w ten sposób twoja wiedza zgubi słabego brata, za którego umarł Chrystus.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>12 Grzesząc tak przeciwko braciom i <strong>raniąc ich słabe sumienie</strong>, grzeszycie przeciwko Chrystusowi.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>13 Dlatego, jeśli pokarm gorszy mego brata, przenigdy nie będę jadł mięsa, aby nie gorszyć mego brata.</em></span></p></blockquote>
<p>Mamy tu, drodzy Braterstwo, do czynienia z mięsem, które pozostawało z ofiar ofiarowanych pogańskim bożkom w Rzymie. To mięso oczywiście nie było marnowane. Ono było spożywane w tak zwanych jadłodajniach, które były przy tych świątyniach. W Koryncie też były takie świątynie. W Koryncie mieszkali prości ludzie, którzy kiedyś byli poganami, którzy wierzyli w takie pogańskie bożki zanim przyszli do Chrystusa. Pomimo, że uwierzyli oni w Chrystusa, to nie potrafili dojść do takiego przekonania, że „bożek”, „bałwan” jest po prostu niczym. Spożywając mięso ofiarowane tym bożkom, mieli wyrzuty sumienia. Nie potrafili oni temu zaradzić.</p>
<div id="attachment_4223" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4223" class="wp-image-4223 size-medium" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/swieconka-300x248.jpg" alt="" width="300" height="248" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/swieconka-300x248.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/swieconka-768x634.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/swieconka-1024x845.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/swieconka.jpg 1030w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-4223" class="wp-caption-text">Święconka</p></div>
<p>Zastanawiałem się jaki przykład dać tutaj na dzisiejsze czasy. Przyszły mi na myśl „święconki”. Jakbyście się zachowali, gdybyście odwiedzili swoją katolicką rodzinę w święta wielkanocne i postawionoby Wam pokarmy z takiej święconki. Próba, czy tak? Pozostawiam każdemu z Was, jakbyście się w tej sytuacji zachowali. Ale to są podobne myśli, jakie mieli ci bracia w Koryncie.</p>
<p>Wracając do Koryntian: osoba o niedojrzałym chrześcijańskim umyśle łatwo poddaje się pod przewodnictwo, pod wpływ silniejszego brata. Silny brat siądzie w tej jadłodajni, powie: <em>bałwan nic nie znaczy na świecie, nie ma żadnego innego Boga&#8230;</em> i je sobie to mięso. A ten słabszy brat? Może chcąc mu się przypodobać. Może będzie z nim jadł, ale będzie gwałcił swoje sumienie.<br />
A reguła, drodzy Braterstwo, jest bardzo jasna i wyraźna:<br />
<span style="color: #000080;"><strong>&#8222;Każde pogwałcenie sumienia jest stopniem w kierunku dobrowolnego, świadomego grzechu.&#8221;</strong></span></p>
<p>Do czego prowadzą takie świadome, dobrowolne grzechy? Odpowiedź znamy, drodzy Braterstwo. 1 List do Koryntian 8:11 (BG) &#8211;<span style="color: #000080;"><em> I <strong>zginie</strong> dla onej twojej umiejętności brat mdły, za którego Chrystus umarł.</em> </span>– Powtarzane gwałcenie sumienia może doprowadzić do wtórej śmierci. Dlatego apostoł Paweł mówi tutaj: <em>zginie twój brat</em>. Gdy  będziemy w naszym dzisiejszym życiu często gwałcić nasze sumienia to stanie się to naszym nawykiem, a potem częścią charakteru. A to z kolei może doprowadzić do takiego stanu, że na końcu Tysiąclecia, w małym okresie, kiedy nasze sumienia będą już prawidłowo wyregulowane, to pomimo to pogwałcimy ponownie nasze sumienie, mimo że ono będzie nam prawidłowo wskazywać i to się skończy dla nas tragicznie. [Będzie to] wtóra śmierć. <em>Zginie dla tej twojej umiejętności brat słaby, mdły</em>. Dlatego w tym wypadku jedyną mądrą rzeczą, jaką ten silniejszy brat może zrobić, jest edukacja tego słabszego brata. I poczekać, aż ten Zegarmistrz Światła zabełta błękit w jego głowie. Dlatego można te myśli podsumować: nie możemy nikogo doprowadzać do gwałcenia sumienia. Nie możemy nikogo poddawać żadnej presji.</p>
<div id="attachment_4224" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4224" class="wp-image-4224 size-medium" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/presjagrupy-300x190.png" alt="" width="300" height="190" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/presjagrupy-300x190.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/presjagrupy.png 545w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-4224" class="wp-caption-text">Presja grupy</p></div>
<p>W tym biblijnym przykładzie jest to <span style="color: #000080;"><strong>presja grupy</strong></span>. Grupa bardziej rozwiniętych braci lub nawet presja lidera tej grupy. Znamy to wszyscy, drodzy Braterstwo. Pod wpływem jakiejś grupy jednostka może się poddać takiej czynności, której nigdy w życiu by nie uczyniła. Sumienie by jej na to nigdy nie pozwoliło, ale tutaj pod wpływem presji tej grupy, ta osoba gwałci swoje sumienie. Często duży wpływ ma na to lider tej grupy. Dla takiej jednostki może się to skończyć tragicznie. Taka jednostka może popaść w nałóg, przestępstwo i może skończyć się to śmiercią, więzieniem. Największą odpowiedzialność w tym wypadku ponosiłby lider tej grupy. To on swoim autorytetem doprowadziłby do takiego stanu. W tym biblijnym przykładzie ten słabszy brat chcąc uchodzić za bardziej oświeconego, będzie chciał się przypodobać tej większości. I zgwałci swoje sumienie. A skutki tego już mówiłem jakie mogą być. To również jest lekcja dla nas wszystkich, drodzy Bracia i Siostry. Taką grupą, której my możemy chcieć się przypodobać, albo żeby zachować dawne przyjaźnie i stosunki, może być rodzina, zbór, przyjaciele w Prawdzie. Ale może to też być przypodobywanie się liderowi jakiejś grupy. Jeżeli z tych powodów będziemy gwałcić nasze sumienia, może to skończyć się dla nas duchową ruiną.</p>
<p>Są też jednak inne presje, nie tylko presja grupy. Chyba najgorszą presja jest straszenie, strach. Jest to widoczne z wypowiedzi samego Marcina Lutra z Worms. On powiedział, że nie złamie swojego sumienia pod wpływem <span style="color: #000080;"><strong>presji strachu</strong></span>. Wiedział on, co mu grozi. Banicja, ekskomunika, spalenie na stosie. Ale on doskonale wiedział, ze nie może zgwałcić swojego sumienia pod wpływem tego strachu.</p>
<div id="attachment_4226" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4226" class="wp-image-4226 size-medium" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/lipsk-300x159.jpg" alt="" width="300" height="159" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/lipsk-300x159.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/lipsk.jpg 468w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-4226" class="wp-caption-text">Dysputa lipska między Lutrem a Eckiem</p></div>
<p>Drodzy Braterstwo, muszę tutaj niektóre rzeczy skrócić, bo czas biegnie. Jedynym takim sposobem przekonania umysłu drugiego Brata lub Siostry nie jest presja strachem na sumienie, lecz edukacja, biblijna edukacja. Taka edukacja może się np. odbyć przez przeczytanie dobrych wyjaśnień Słowa Bożego, jak np. VI tomów &#8222;Wykładów Pisma Świętego&#8221; pastora Russella albo jak w naszym biblijnym przykładzie powinno się to odbyć przez rozmowę, dyskusję.</p>
<p>Często mówimy, ze prawda paruzyjno-epifaniczna to najwyższy uniwersytet w chrześcijaństwie. A w czasach Lutra na uniwersytetach odbywały się dyskusje. Takie dyskusje odbywały się w Lipsku, ale również w pobliskim Heidelbergu. Pastor Russell, prekursor albo rektor tego uniwersytetu paruzyjno-epifanicznego, również nie bał się takich dyskusji i chętnie brał w nich udział. W dzisiejszej dobie techniki można oczywiście prowadzić dyskusje na odległość. Ale taki rodzaj dyskusji nigdy nie zastąpi usiądnięcia przy wspólnym stole, patrząc sobie w oczy. I takiej dyskusji próbujmy. Pokażmy, że zasługujemy na miarę tego najwyższego uniwersytetu w chrześcijaństwie.</p>
<div id="attachment_4228" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4228" class="wp-image-4228 size-medium" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/Obraz2-300x226.jpg" alt="" width="300" height="226" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/Obraz2-300x226.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/Obraz2.jpg 754w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-4228" class="wp-caption-text">Rozwidlenie dróg</p></div>
<p>Gdy byłem małym chłopcem, często jeździliśmy na wakacje do babci. Babcia mieszkała na skraju lasu. W tym lesie bawiliśmy się z kuzynostwem w partyzantów i w Indian. Gdy wracaliśmy po tej zabawie do domu szeroką leśną drogą, to w pewnym momencie ta droga się rozwidlała. Wiedzieliśmy, że kawałek dalej to rozwidlenie się kończy i znowu jest jedna droga. Często bawiliśmy się wtedy, że część z nas pójdzie tą drogą, a część tamtą drogą. Chcieliśmy zobaczyć, kto będzie pierwszy, kiedy to rozwidlenie się skończy. Potem szliśmy już znowu razem. Kiedy jednak byliśmy osobno, na tych dwóch ścieżkach, to ani się nie widzieliśmy ani nie słyszeliśmy.</p>
<p>Teraz chciałbym powiedzieć coś, w czym lekcja sumienia może nam pomóc. Tak, drodzy Braterstwo, wyobrażam sobie dzisiejszą sytuację na tym najwyższym uniwersytecie chrześcijańskim, w prawdzie paruzyjno-epifanicznej. Szliśmy jako bracia oświeceni tą prawdą razem. Teraz jesteśmy widocznie po tym rozwidleniu. Duchowo idziemy osobno. Symbolicznie nie widzimy się i nie słyszymy, czyli się nie rozumiemy. I tu przychodzi z pomocą lekcja sumienia. Szanujmy nasze obecnie różne drogi. Ponieważ każdy z nas kieruje się swoim sumieniem, którego nie może zgwałcić. I nie gwałćmy go w nikim innym. Jeżeli w tym duchu będziemy podążać dalej, to nasze drogi znowu kiedyś się połączą. Tak jak ta leśna droga również się kiedyś połączyła.</p>
<div id="attachment_4229" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4229" class="wp-image-4229 size-medium" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/dysputa-teologiczna-w-marburgu-300x224.jpg" alt="" width="300" height="224" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/dysputa-teologiczna-w-marburgu-300x224.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/dysputa-teologiczna-w-marburgu-768x573.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/dysputa-teologiczna-w-marburgu-1024x764.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/dysputa-teologiczna-w-marburgu.jpg 1373w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-4229" class="wp-caption-text">Dysputa teologiczna w Marburgu</p></div>
<p>Po debacie w Marburgu drogi Lutra i Zwingliego też się rozeszły. Zeszli się jednak ponownie po 349 latach. W 1878 roku, w pierwszym zmartwychwstaniu.</p>
<p>Oczywiście z tych dwóch różnych rozwidlonych dróg można jeszcze było pójść w boki. Wtedy nigdy byśmy się nie spotkali. My również, drodzy Braterstwo, nie chodźmy w boki, bo wtedy nigdy się nie spotkamy. Takich bocznych dróg można znaleźć wiele. Jedną z takich bocznych dróg może być brak zrozumienia dla decyzji podejmowanych przez drugich &#8211; zgodnie z ich sumieniami. Brak zrozumienia, bo ich decyzje są inne niż nasze. Taką boczną drogą może być używanie wobec innych słów, z których potem ciężko będzie się wycofać. Najgorszą jednak z tych bocznych dróg byłaby nienawiść.</p>
<p>Niech ta lekcja sumienia, drodzy Braterstwo, przeżyta wspólnie z naszym bohaterem wiary, Marcinem Lutrem, dopomoże nam. Zakończę ponownie jego słowami: <span style="color: #000080;"><em>„Czynić bowiem coś wbrew sumieniu nie jest rzeczą ani pewną, ani bezpieczną.” </em></span></p>
<p>Chciałbym jeszcze całkiem ostatni cytat podać z rektora uniwersytetu paruzyjno-epifanicznego, pastora Russella. To jeden z tych cytatów z tych siedmiu stron, które mamy (są dostępne tutaj: <a href="https://badaczebiblii.pl/sumienie-mysli-pastora-russella/"><strong>Sumienie &#8211; myśli pastora Russella</strong></a>). <em>Książka Pytań i Odpowiedzi</em> &#8211; str.253 (nowe wydanie):</p>
<blockquote><p><em><big>Nigdy nie będzie źle z twej strony, gdy będziesz postępować według twego sumienia, nawet gdyby później okazało się niewłaściwym. Dobrze uczynisz, gdy za wszelką cenę będziesz się starał postępować tak, jak ci sumienie dyktuje. Bóg nie poczyta nikomu za grzech, jeżeli postąpił tak, jak umiał najlepiej.</big></em></p></blockquote>
<p><strong>Amen!</strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/znaczenie-sumienia-w-zyciu-marcina-lutra/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/03/Br_Sellin_Miroslaw_Znaczenie_sumienia_w_zyciu_Marcina_Lutra_Wormacja_11_03_2018r.mp3" length="24151639" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4202</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
