<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>sekciarstwo &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/sekciarstwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 08 Aug 2023 17:08:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Nikolaityzm &#8211; klerykalizm</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/nikolaityzm-klerykalizm/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nikolaityzm-klerykalizm</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/nikolaityzm-klerykalizm/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Aug 2023 17:08:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[baalizm]]></category>
		<category><![CDATA[eliasz]]></category>
		<category><![CDATA[elizeusz]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[księga objawienia]]></category>
		<category><![CDATA[kult baala]]></category>
		<category><![CDATA[nikolaityzm]]></category>
		<category><![CDATA[nikolaizm]]></category>
		<category><![CDATA[problemy ludu Bożego]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[symboliczny trąd]]></category>
		<category><![CDATA[trąd]]></category>
		<category><![CDATA[wierność Bogu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10325</guid>

					<description><![CDATA[Tytuł wykładu, „Nikolaityzm”, niewiele powie większości słuchaczy, ale jest to termin biblijny. Można zastąpić go innym znanym określeniem, ale padnie ono dopiero w trakcie wykładu, więc warto go posłuchać, by się tego dowiedzieć, zwłaszcza że zjawisko to jest dość powszechne w różnych odmianach chrześcijaństwa, a nie podoba się ani Bogu, ani Jezusowi. Pobierz cały poniższy <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/nikolaityzm-klerykalizm/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tytuł wykładu, „Nikolaityzm”, niewiele powie większości słuchaczy, ale jest to termin biblijny. Można zastąpić go innym znanym określeniem, ale padnie ono dopiero w trakcie wykładu, więc warto go posłuchać, by się tego dowiedzieć, zwłaszcza że zjawisko to jest dość powszechne w różnych odmianach chrześcijaństwa, a nie podoba się ani Bogu, ani Jezusowi.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/YRo6N0DUX5M?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Pobierz cały poniższy tekst w formie <strong><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/Nikolaityzm.pdf">dokumentu pdf &#8222;Nikolaityzm &#8211; klerykalizm&#8221;</a></strong>.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-10327" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/bible.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/bible.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/bible-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/bible-1024x682.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/bible-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Wbrew pozorom, nikolaityzm to określenie biblijne, pojawiające się w niej (tylko) 2 razy: w <strong>Obj.2:6,15.</strong></p>
<p><strong>Kim byli nikolaici?</strong> Większość komentatorów sugeruje, że to członkowie sekty założonej przez diakona Mikołaja z Dz.6:5, chociaż nie ma żadnego dowodu, że człowiek ten kiedykolwiek stał się odstępcą i założył jakąkolwiek sektę (po prostu miał nieco podobne imię). Gdyby jednak tak było, musiałaby ona istnieć zarówno w okresie kościoła w Efezie, jak i Pergamie, bo nazwa ta pojawia się w liście do Efezu i Pergamu, a w międzyczasie była jeszcze Smyrna, czyli musiałaby istnieć przynajmniej kilkaset lat, a tym samym nie mogłaby umknąć kronikom historii, a umyka.</p>
<p>O wiele bardziej prawdopodobne jest to, że nazwa ta jest użyta symbolicznie, nie w odniesieniu do takiej czy innej sekty, tak samo jak w tym samym rozdziale symbolicznie użyte są imiona Balaam i Izebel (w.14,20), dwóch postaci ST, od dawna w grobie w czasie spisywania księgi Objawienia, a mimo to wspomnianych tak, jak gdyby żyły w okresach Pergamu i Tiatyry, <strong>ponieważ nie chodziło o nie jako postacie historyczne, lecz o symboliczne znaczenie w nich ukryte:</strong></p>
<p><strong>Balaam</strong> (połykający lud) = <strong>niewierni ambitni wodzowie z kleru</strong>, którzy głosili prawdę zmieszaną z błędem, pobudzani pragnieniem zysków, bogactw, uznania, zaszczytów, wpływów i władzy;</p>
<p><strong>Izebel</strong>, kobieta pozbawiona wszelkiej moralności, okrutna i nie bojąca się Boga ani ludzi, prześladująca Eliasza przez swego męża, króla Achaba = <strong>kościół katolicki</strong> prześladujący antytypicznego Eliasza, MS przez władzę świecką jako swe narzędzie (kler żydowski też zabił Jezusa przez władzę świecką).</p>
<p>Jakie jest więc symboliczne znaczenie nikolaityzmu? Rozłóżmy tę nazwę na 2 elementy, z których się składa:</p>
<p>νίκος (nikos) = zwycięstwo + λαός (laos) = lud</p>
<p>Nikolaici to zatem „zwycięzcy ludu / nad ludem” =<strong> ci, którzy roszczą sobie prawo do władzy nad ludem Bożym, sięgają po nią i sprawują ją wbrew Boskim zaleceniom:</strong></p>
<p><strong>1 Piotra 5:2,3</strong></p>
<p><strong>Paście trzodę Bożą, która jest między wami</strong> [paście ją prawdą, nie strzygąc jej, nie strasząc, nie grożąc, nie bijąc; pamiętając, że NIE JEST TO WASZA TRZODA, jak niekiedy różnej maści wodzowie myślą i mówią o ludzie Bożym, któremu powinni służyć, nie nad nim panować – por. Jana 10:1-5,27 – wodzowie też są owcami, i też powinni iść za głosem Pasterza, a nie wydawać swój własny; powinni jedynie powtarzać, tłumaczyć głos Pasterza nowym, słabszym lub bardziej oddalonym owieczkom]<strong>, nie z przymusu, lecz ochotnie</strong> [pobudzani miłością, nie traktując tego jako ciężaru, którego woleliby uniknąć – nie jak niewolnicy, lecz jak wolni ochotnicy przekonani o wielkości i świętości sprawy, której służą], (po Bożemu / wg Boga – brak w Textus Receptus),<strong> nie dla brudnego / brzydkiego zysku</strong> [którym nie tylko pieniądze, ale stanowiska, uznanie, podziw owieczek i ich posłuch, wpływy, panowanie], lecz z oddaniem / ochotą [nie tak jak ktoś, komu się płaci za wykonanie określonej pracy, lecz jak ktoś, kto robi to z miłości, czyli np. nie jak ktoś, kto opiekuje się chorym za pieniądze, lecz jak ktoś, kto opiekuje się chorym, bo go kocha].</p>
<p><strong>Nie jako panujący nad tymi, którzy są wam poruczeni</strong> [nie jako ktoś zajmujący miejsce Jezusa, który jedynym panującym nad ludem Bożym i jako taki nie ma i nie może mieć konkurencji, a ci, którzy próbują nią być, stają się większymi lub mniejszymi antychrystami – zamiast Chrystusa (greckie anti znaczy także zamiast, w miejsce), co szkodliwe zarówno dla nich samych – rodzi w nich pychę i pragnienie bycia większym / ważniejszym od innych, pobudza do polegania na własnej mądrości i podawania własnych nauk zamiast tych ze Słowa Pan (w czasach Russella 95% wodzów którzy upadli, upadło z powodu pychy), jak i dla tych, nad którymi panują – pozbawia ich wolności, która niezbędna do duchowego rozwoju – por. Gal.5:1,13; bez podziału na kler i laikat – Mat.23:8; 1 Piotra 2:9],<strong> lecz jako wzór dla trzody</strong> [którym nie byliby, posiadając złe cechy z w.2-3].</p>
<p><strong>3 Jana 9-11</strong></p>
<p>Napisałem do zboru krótki list, lecz Diotrefes, który lubi odgrywać wśród nich kierowniczą rolę, nie uznaje nas. Dlatego, jeżeli przyjdę, przypomnę uczynki jego, że złośliwymi słowy nas obmawia i nie zadowalając się tym, nie tylko sam nie przyjmuje braci, lecz nawet zabrania to czynić tym, którzy chcą ich przyjąć, i usuwa ich ze zboru. Umiłowany! Nie naśladuj tego, co złe, ale to, co dobre. Kto czyni dobrze, z Boga jest, kto czyni źle, nie widział Boga [na uwagę zasługuje to, że apostoł zwraca jedynie uwagę Gajusa, adresata tego listu, na niewłaściwą postawę Diotrefesa, ale ani nie usuwa go ze stanowiska starszego w tym zborze, ani nawet nie poleca zborowi go usunąć, ponieważ zgodnie z zasadą kongregacjonalizmu każdy zbór ludu Bożego pod tym względem miał i wciąż powinien mieć pełną wolność, kierując się własnym zrozumieniem woli Bożej co do wyboru swych starszych].</p>
<p><strong>A teraz biblijny / Boski obraz nikolaityzmu w typie, bo trudno o coś lepszego:</strong></p>
<p><strong>trąd na szatach</strong> (3 Moj.13:47-59)</p>
<p>Trąd = grzech, przy czym jeśli pokrywa całe ciało = nieczystość / deprawacja Adamowa, typowa dla ogółu ludzkości, której Bóg nawet nie próbuje leczyć w tym życiu (dlatego ci całkowicie pokryci trądem mieli być uznawani za czystych – 3 Moj.13:12-13, co niezrozumiałe bez znajomości choćby podstaw Boskiego planu: w obecnym czasie, WE, ci całkowicie pokryci trądem są uznawani za czystych nie dlatego, że naprawdę są czyści (są bardziej nieczyści niż ci dotknięci nim tylko częściowo), lecz dlatego, że nie są obecnie obiektem Boskiego zainteresowania, którym są tylko ci, którzy przez pokutę i wiarę w Jezusa przyszli do Boga i dostąpili usprawiedliwienia z grzechu / przykrycia szatą sprawiedliwości Jezusa / oczyszczenia z trądu po Adamie, po czym niestety i tak grzeszą – trąd ponownie pojawia się w różnych miejscach ich ciała, na szatach lub w domu. W obecnym czasie / życiu to właśnie ten dodatkowy, miejscowy trąd jest problemem, stąd szczegółowe przepisy 3 Moj.13 na temat jego diagnozowania i traktowania (czy to wciąż tylko nawracający trąd Adamowy, który pomimo przykrycia sprawiedliwością Jezusa nie daje o sobie zapomnieć, czy niestety uparcie świadomy, wynikający z nieczystego serca grzesznika, który uparcie i świadomie nie chce się z niego oczyścić / wyleczyć).</p>
<p><strong>Szaty</strong><br />
= zalety / łaski (zdobią niczym piękne ubranie – Kol.3:10,12,14; Judy 23; Obj.3:4);<br />
= wady / niełaski (szpecą niczym niechlujne ubranie – Kol.3:8,9; Ps.73:6);<br />
= władze urzędowe (szaty Aarona, płaszcz Eliasza).</p>
<p>Tutaj chodzi o znaczenie ostatnie – <strong>władze urzędowe,</strong> gdyż znaczenie zalet i wad zawarte jest w 4 rodzajach trądu na ciele, wymienionych wcześniej w 3 Moj.13 (biały obrzęk = grzech, wrzód = samolubstwo, sparzelina = światowość, trąd na głowie = błąd).</p>
<p>47-49: Szaty skażone trądem to władze urzędowe sług, skażone nieczystością w postaci chwytania władzy i rządzenia ludem Bożym (kolejno plaga koloru zielonego i czerwonego – w.49)</p>
<p>Wszyscy słudzy (lokalni i generalni) mają jakieś władze urzędowe – lokalni mają te władze, jakich zgodnie z Biblią zbór przez głosowanie im udziela, z 2 Tym.3:16,17 – nauczanie prawdy / zbijanie błędu i naprawianie złego postępowania / kształcenia w sprawiedliwości – oraz niesienie pociechy Pism (Rzym.15:4).</p>
<p>Słudzy generalni mają te same przywileje wszędzie tam, gdzie zaproszą ich inne zbory. Przywileje te powinny być wykorzystywane zgodnie z Duchem Pana, Słowem i opatrznościami. Szatan jak lew cały czas jednak krąży, by pobudzić każdego, a szczególnie braci z jakąś funkcją, począwszy od diakona i starszego zborowego, do stania się wielkim, z większymi przywilejami od tych przewidzianych przez Pana, i często mu się to udaje. Za niewielkie dodatkowe uznanie i wywyższenie tu na ziemi, na ten króciutki czas życia, niektórzy są gotowi stać się nikolaitami – popaść w niełaskę Boga i stracić miejsce w gronie ludu Bożego. Jakże zachwiany musi być ich osąd, jakże zaćmiony umysł i jakże niebezpieczna droga! Tych, którzy się na niej nie zatrzymują, lecz dochodzą nią do końca – pomimo blokujących działań Boga (o czym w kolejnych wersetach) – spotyka duchowa</p>
<p>katastrofa, tak opisana w Ps.106:15:</p>
<p>UBG: dał im, czego żądali, lecz zesłał na ich dusze wycieńczenie.<br />
BG: I dał im, czego żądali, a wszakże przepuścił suchoty na nich.<br />
BT: Uczynił zadość ich żądaniu, lecz zesłał na nich zarazę.<br />
KJV: I dał im, czego żądali, lecz chudością napełnił ich dusze.</p>
<p>50-51: Jeśli są podejrzenia co do chwytania władzy i panowania nad braćmi, decyzja nie pochopna, lecz dopiero po gruntownym zbadaniu sprawy – odosobnić na 7 dni, co polega na zwracaniu im uwagi na ich próby rządzenia zborem jako zakazane dla ludu Bożego, na ostrzeganiu ich przed konsekwencjami, na protestowaniu, sprzeciwianiu się takim praktykom, na odbieraniu im urzędu starszego lub ograniczaniu go, np. przez zmniejszenie zakresu służby.</p>
<p>&#8211; nie zgadza się, a nawet kłóci się z tymi, którzy protestują przeciwko jego nieczystości;<br />
&#8211; obraża się na nich i okazuje to;<br />
&#8211; mówi o nich źle i oskarża o złe intencje;<br />
&#8211; zrywa kontakt i współpracę z nimi (np. ze zborem, który dostrzegł takie oznaki trądu u swojego starszego lub starszych i w związku z tym nie wybrał go / ich na urząd lub pozbawił go / ich takiego urzędu w trakcie jego sprawowania).</p>
<p>Jeśli po czasie odosobnienia widać rozszerzanie się plagi w postaci:</p>
<p>&#8211; kolejnych, nowych aktów chwytania władzy i rządzenia;<br />
&#8211; tych samych aktów co wcześniej, ale w nowych kierunkach;<br />
&#8211; jedno i drugie</p>
<p>jest to przypadek trądu jadowitego / złośliwego / kłującego (w KJV fretting = niespokojny, rozdrażniony, co bardzo dobrze oddaje charakter tej nieczystości – niepokój będący wynikiem braku pokoju Bożego, który strzeże serc i umysłów. Osoba dotknięta jadowitym trądem na szacie – władzach urzędowych – niepokoi się, wszystko chce kontrolować; obniża wartość innych, a podnosi swoją, by wzmocnić swoją pozycję i zapewnić sobie wpływy (jak w polityce); nie pozostawia spraw ani biegu wydarzeń Boskiej opatrzności, w ręku Pana, bo za mało lub w ogóle nie polega na Bogu = jest pozbawiona Jego pokoju, całkowicie lub częściowo, a jeśli nawet tylko częściowo, to brakuje jej go tyle, że nie jest w stanie spokojnie przyjmować to, co niesie opatrzność).</p>
<p>Takie zachowanie starszego to jego głośny krzyk „Nieczysty, nieczysty”, którym informuje innych o swoim nieczystym stanie !</p>
<p>52: W takim przypadku, szata palona = źle używane władze urzędowe odebrane.</p>
<p>W przypadku sług zborowych, zbór pozbawia ich funkcji w zborze. Jeśli zbór tego nie zrobi, lecz toleruje takie zachowanie, a być może nawet je popiera, przestaje być zborem Pana, bo symbolicznie całuje Baala:</p>
<p>Kłanianie się Baalowi / szatanowi = służenie mu przez naśladowanie jego dróg, jego stylu: chwytanie władzy i podporządkowywanie sobie innych = klerykalizm / nikolaityzm w wykonaniu wodzów.</p>
<p>Całowanie Baala = udzielanie przez innych, np. członków zboru, poparcia wodzom, którzy kłaniają, się Baalowi (jak szatan chwytają władzę nieudzieloną im przez Boga i panują nad ludem Pana); potrzebni jedni i drudzy, bo bez tych całujących Baala nie byłoby kłaniających się mu, stąd odpowiedzialność wszystkich przed Panem: kłaniających się – za chwytanie władzy, całujących – za pozwalanie na to.</p>
<p>Nie czynią tego tylko wierni – symboliczne 7000 z czasów Eliasza (1 Król.19:18) – wszyscy inni w mniejszym lub większym stopniu ulegają nieczystości kłaniania się lub całowania Baala, co widoczne w całym chrześcijaństwie prawie w jego wszystkich odmianach, nawet tych wywodzących się z ruchu paruzyjnego (np. obecne Towarzystwo Strażnicy).</p>
<p>53-54: Jeśli po 7 dniach odosobnienia plaga nie rozszerza się, należy wyprać taką szatę w wodzie Słowa, by oczyścić ją z poprzedniej uzurpacji (Efez.5:26), gdyż nie są to objawy upartego chwytania władzy, i ponownie odosobnić takiego na kolejne 7 dni.</p>
<p>55: Jeśli jednak po wypraniu nie ma poprawy na lepsze (plaga nie zmienia wyglądu / barwy), oznacza to brak pokuty – szata spalona jak wtedy, gdy plaga się rozszerza = władze urzędowe odebrane.</p>
<p>Werset ten pokazuje też, gdzie tkwi prawdziwy problem – w nieczystym sercu: szata głęboko przeżarta bądź ze zwierzchniej, bądź ze spodniej strony. Serce w złym stanie, bezbożna ambicja, która początkowo doprowadziła do chwytania władzy nadal obecna, bo pomimo mycia stan się nie poprawił, bez względu na to, czy widać to publicznie (plaga widoczna na zewnątrz, ze zwierzchniej strony), czy tylko prywatnie, wobec nielicznych (do wewnątrz, ze spodniej strony).</p>
<p>Utrata zdolności do pokuty u tych na próbie do życia to dowód osiągnięcia poziomu pełnej krystalizacji w złu, z którego nie można się już podnieść, a jedynym teoretycznym wyjściem byłaby tylko druga śmierć Jezusa za nich, czego Boski plan nie przewiduje (Żyd.6:4-6)!</p>
<p>Ci na próbie wiary i posłuszeństwa w takim przypadku tracą miejsce w danej klasie ludu Bożego!</p>
<p>56: Jeśli jednak po upraniu plaga bledsza / słabsza, należy wyrwać ją z szaty, bo winny częściowo pokutował i częściowo zaniechał uzurpacji. Należy odebrać (wyrwać) tylko tę służbę, gdzie częściowo widoczne chwytanie władzy (np. ograniczenie starszego tylko do prowadzenia badań, oświadczeń).</p>
<p>57: Jeśli po wyrwaniu plagi, która zbladła, ponowie pojawi się ona w innych miejscach szaty, oznacza to, że po pierwszej uzurpacji i częściowym oczyszczeniu ponownie powracają praktyki klerykalne, co wskazuje na dużą dozę uporu i świadomości, brak walki, czuwania i modlitwy, by zniszczyć pęd do chwytania władzy i rządzenia ludem Bożym (por. umartwianie / chłostanie / podbijania ciała przez Pawła z 1 Kor.9:27, co obejmuje wszelkie zapędy ciała, także te klerykalne). Wszystkie przywileje urzędu odebrane / spalone.</p>
<p>58: Jeśli natomiast po omyciu Słowem i odosobnieniu nastąpi poprawa, oznacza to, że trąd nie był głęboko zakorzeniony i że wystarczyło go umyć Słowem prawdy, gdyż był to przypadek ignorancji, słabości lub jednego i drugiego, czyli grzech bardziej Adamowy niż świadome i uparte dążenie do władzy nad ludem Bożym wbrew zaleceniom Boga. Z powodu wrodzonej skłonności w tym kierunku trzeba jednak bardziej dokładnie, starannie i energicznie pracować nad usunięciem tej zmazy (powtórne mycie).</p>
<p>Jest więc nadzieja dla wszystkich dotkniętym trądem na szacie! Możliwy jest powrót do pełnej czystości, do której droga prowadzi przez odosobnienie, pokutę i dwukrotne (staranne, dokładne, energiczne) pranie splamionej szaty w wodzie Słowa Bożego!</p>
<p>Nadzieja zawiera się nawet w słowach potępienia z Obj.2:6, gdzie Jezus mówi, że nienawidzi uczynków nikolaitów, nie ich samych, gdyż każdy dzisiejszy nikolaita jutro może pokutować i porzucić swe klerykalne drogi (problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy grzesznik nie chce dać się oddzielić od grzechu – wtedy musi być usunięty razem ze grzechem). Każdy ma czas na takie oddzielenie się od grzechu „dopóki jest w drodze” (wiele mówiące i mające szerokie zastosowanie słowa Jezusa z Mat.5:25 – oddzielny wykład).</p>
<p>Dla większości oznacza to do końca życia, dla niektórych – tych żyjących pod koniec danej dyspensacji – do chwili jej zmiany i przejście w następną, w której zaczynają rządzić inne zasady (WŻ na WE, WE na WT).</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/nikolaityzm-klerykalizm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10325</post-id>	</item>
		<item>
		<title>&#8222;Spaliłam tę książkę&#8221;</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/spalilam-te-ksiazke/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=spalilam-te-ksiazke</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/spalilam-te-ksiazke/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jun 2022 22:05:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[boski plan wieków]]></category>
		<category><![CDATA[duch świety]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[fanatyzm]]></category>
		<category><![CDATA[moc prawdy]]></category>
		<category><![CDATA[radykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[wpływ ducha świętego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9106</guid>

					<description><![CDATA[Wielu trzyma się Biblii jedynie jako fetysza, talizmanu, księgi przynoszącej szczęście, którą chcą mieć na widocznym miejscu w swych domach i bez której nie czują się zupełnie bezpiecznie w swych domach. Oni uważają ją za Słowo Boga, lecz sami nie rozumieją jej ani nie wierzą, że inni mogą ją rozumieć. Nie będą palić ani w <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/spalilam-te-ksiazke/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://boskiplan.pl/"><img decoding="async" class="alignright wp-image-9107" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/06/Boski-plan-wiekow-C.-T.-Russell-683x1024.jpg" alt="" width="300" height="450" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/06/Boski-plan-wiekow-C.-T.-Russell-683x1024.jpg 683w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/06/Boski-plan-wiekow-C.-T.-Russell-200x300.jpg 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/06/Boski-plan-wiekow-C.-T.-Russell-768x1152.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/06/Boski-plan-wiekow-C.-T.-Russell-1024x1536.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/06/Boski-plan-wiekow-C.-T.-Russell.jpg 1365w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>Wielu trzyma się Biblii jedynie jako fetysza, talizmanu, księgi przynoszącej szczęście, którą chcą mieć na widocznym miejscu w swych domach i bez której nie czują się zupełnie bezpiecznie w swych domach. Oni uważają ją za Słowo Boga, lecz sami nie rozumieją jej ani nie wierzą, że inni mogą ją rozumieć. Nie będą palić ani w jakikolwiek sposób niszczyć samej Biblii, lecz będą w pełni aprobować palenie lub niszczenie każdej innej książki, która usuwa pył i mgłę niewiedzy oraz przesądów ciemnych wieków ze Słowa Bożego i pozwala, aby zabłysło prawdziwe światło i piękno Biblii. Oni nie zawahają się spalić lub w inny sposób zniszczyć tych książek, ponieważ instynktownie czują, że takie świecenie Słowa Bożego oznacza proporcjonalne chylenie się ku upadkowi ich ziemskich systemów kościelnictwa. W niektórych przypadkach takie palenie było dokonywane publicznie. Wiele razy za radą tej klasy ludzi płochliwe owce Pana paliły lub w inny sposób prywatnie niszczyły swe książki.</p>
<p>Świadectwo tego faktu otrzymaliśmy od pewnej siostry na konwencji biblijnej: „Pan w Swej opatrzności posłał mi <a href="https://boskiplan.pl/">Boski Plan Wieków</a> kilka lat temu, lecz posłuchałam głosu tych, których uważałam za swych religijnych zwierzchników oraz właściwych chrześcijańskich przewodników i spaliłam tę książkę. Nadal okazując mi łaskę, Pan posłał mi następny egzemplarz. Znowu posłuchałam głosów ciemności i spaliłam książkę. W Swym wielkim miłosierdziu Pan posłał mi trzeci egzemplarz książki i tym razem byłam na nią gotowa – ona spaliła mnie! Ona mnie uwolniła i raduję się w łasce Bożej oraz w świetle Jego Słowa”. Jej mąż, stojąc u jej boku, odezwał się, mówiąc: „Tak, ta książka spaliła również mnie” – spaliła starą samowolę i sekciarstwo oraz opozycję w stosunku do Drogi, Prawdy i Życia, którą Bóg objawił nam przez Swoje Słowo, do którego kluczem ajest Jezus i Jego okupowe dzieło.</p>
<p>_______<br />
Źródło: &#8222;Sztandar Biblijny&#8221;, styczeń-luty 2016, s. 3</p>
<p>Zobacz <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">inne świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/spalilam-te-ksiazke/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9106</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jezus i faryzeusze</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jezus-i-faryzeusze/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jezus-i-faryzeusze</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jezus-i-faryzeusze/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Jan 2022 22:20:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeizm]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeusze]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[kler]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[niewola]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[systemy religijne]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8708</guid>

					<description><![CDATA[Oni naprawdę byliby zadowoleni, gdyby mogli Go uznać za faryzeusza i gdyby Jego wielkie czyny były dokonywane w imieniu faryzeizmu. Natomiast Jezus, znajdując się pod wpływem Swego Niebiańskiego Ojca, był niesekciarski &#8211; niezależny, a ponadto faryzeusze popełniali rażące grzechy, które wymagały nagany. Zewnętrznie oni wyrażali pełne oddanie dla Boga, lecz nasz Pan, który był w <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jezus-i-faryzeusze/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-8709" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/jesus-light-of-the-world-948881-print.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/jesus-light-of-the-world-948881-print.jpg 900w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/jesus-light-of-the-world-948881-print-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/jesus-light-of-the-world-948881-print-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Oni naprawdę byliby zadowoleni, gdyby mogli Go uznać za faryzeusza i gdyby Jego wielkie czyny były dokonywane w imieniu faryzeizmu. Natomiast Jezus, znajdując się pod wpływem Swego Niebiańskiego Ojca, był niesekciarski &#8211; niezależny, a ponadto faryzeusze popełniali rażące grzechy, które wymagały nagany. Zewnętrznie oni wyrażali pełne oddanie dla Boga, lecz nasz Pan, który był w stanie czytać serca, wiedział, że dużo z tego oddania było jedynie pozorem &#8211; zewnętrzną formą i ceremonią &#8211; religią na pokaz.</p>
<p>Ci faryzeusze, posiadając prestiż przywódców religijnej myśli tamtych czasów, byli bardzo rozgniewani jasnością mowy naszego Pana i faktem, że On wskazywał zwykłym ludziom na ogólne reguły i zasady, według których religijni przywódcy powinni być oceniani; przez posiadanie lub brak dobrych cech charakteru &#8211; że faryzeusze nie mieli być oceniani po swych zapewnieniach, lecz według ich czynów. Oni szczycili się dokładnym przestrzeganiem Prawa, lecz Pan wykazał im, że liczne obrządki, których dokonywali, w rzeczywistości nie były Prawem Bożym, lecz przykazaniami ludzkimi i że prawdziwą istotę Boskiego Prawa, miłość i sprawiedliwość, w dużej mierze ignorowali, nie tylko w swych naukach, lecz także w postępowaniu. Dlatego faryzeusze obawiali się, że wysoka pozycja, którą zachowywali &#8211; ich prestiż, została zachwiana i w wyniku tego została urażona ich duma, stąd nienawidzili Pana bez uzasadnionej przyczyny. Oni powinni byli okazać zadowolenie, że zwrócono im uwagę na ich złe czyny, aby mogli je naprawić, lecz nie taka jest postawa nieodrodzonego serca, które raduje się z nieprawości, a nie z Prawdy. Takie serce cieszy się ze wszystkiego, co podsyca jego pychę i dodaje koloru jego przechwałkom na temat swych sukcesów. Dla takich osób faryzeizm oznaczał wszystko, a upadek faryzeizmu zapowiadał upadek całej religii.</p>
<p>(&#8230;)</p>
<p>Prześladowcy zawsze twierdzą, że popierają zasady sprawiedliwości, gdyż tylko w ten sposób mogą zwieść tych, których zjednują do swej sprawy &#8211; tych, którzy mają lepsze serca i sumienia niż ich własne. Jak Izraelici uważali, że wszystko co podkopuje ich religijny system będzie szkodziło Boskiej sprawie, tak obecnie wydaje się, że każda część Babilonu, każdy wielki odłam chrześcijaństwa jest w pełni przekonany, iż wszystko co podkopuje ich błędy, będzie szkodziło sprawie Pana; dlatego uważają, że przez popieranie sekciarstwa w jego odłamach walczą dla Boga.</p>
<p>______<br />
Źródło: <a href="http://zborbielawa.pl/archiwum/sztandar-biblijny/rocznik-2008/">Sztandar Biblijny nr 222</a>, s. 23.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jezus-i-faryzeusze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8708</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Konsekwencje przyjęcia znamienia bestii</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/konsekwencje-przyjecia-znamienia-bestii/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=konsekwencje-przyjecia-znamienia-bestii</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/konsekwencje-przyjecia-znamienia-bestii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Sep 2021 12:31:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[apokalipsa]]></category>
		<category><![CDATA[bestia]]></category>
		<category><![CDATA[błąd]]></category>
		<category><![CDATA[grzech]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[konsekwencje]]></category>
		<category><![CDATA[księga apokalipsy]]></category>
		<category><![CDATA[księga objawienia]]></category>
		<category><![CDATA[liczb bestii]]></category>
		<category><![CDATA[liczba 666]]></category>
		<category><![CDATA[objawienie]]></category>
		<category><![CDATA[obraz bestii]]></category>
		<category><![CDATA[samolubstwo]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[światowość]]></category>
		<category><![CDATA[tchórzostwo]]></category>
		<category><![CDATA[znamię bestii]]></category>
		<category><![CDATA[zło]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8233</guid>

					<description><![CDATA[W sierpniu umieściliśmy na stronę wykład brata Adama Urbana pt. &#8222;Znamię i liczba bestii&#8221;. Jako, że pojawiła się kontynuacja, publikujemy poniżej nagranie części drugiej wraz z wersją tekstową: ***** Konsekwencje przyjęcia znamienia bestii Chciałbym zacząć od uzasadnienia myśli wyrażonej w wykładzie „Znamię i liczba bestii”, z którym ten jest ściśle związany: że wydaje się, iż <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/konsekwencje-przyjecia-znamienia-bestii/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W sierpniu umieściliśmy na stronę wykład brata Adama Urbana pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/znamie-i-liczba-bestii/"><em>&#8222;Znamię i liczba bestii&#8221;</em></a>. Jako, że pojawiła się kontynuacja, publikujemy poniżej nagranie części drugiej wraz z wersją tekstową:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/PJIr5N_eqzk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>*****</p>
<p><strong>Konsekwencje przyjęcia znamienia bestii</strong></p>
<p>Chciałbym zacząć od uzasadnienia myśli wyrażonej w wykładzie „Znamię i liczba bestii”, z którym ten jest ściśle związany: że wydaje się, iż <strong>znamię i liczba 666 na czole i prawej ręce oznaczają błędne doktryny oraz grzeszne praktyki w służbie Bogu</strong>, na co wskazują następujące fakty:</p>
<ol>
<li><img decoding="async" class="alignright wp-image-8238" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/liczba-666-znak-bestii.jpg" alt="" width="400" height="253" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/liczba-666-znak-bestii.jpg 433w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/liczba-666-znak-bestii-300x190.jpg 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Biblijne <strong>znaczenie liczby 6</strong> jako symbolu zła, niedoskonałości i grzechu.</li>
<li><strong>Umieszczanie znamienia i liczby na czole i ręce,</strong> których znaczenie jako takich w Biblii jest powszechnie znane (umysł i służba).</li>
<li><strong>Cel umieszczenia znamienia i liczby:</strong> wskazanie tych, którzy mogą być dopuszczeni do wymiany poglądów religijnych, <strong>pokazanie sposobu wykluczania ludu Bożego z duchowego rynku wymiany myśli, dyskusji,</strong> która z powodu posiadania prawdy przez lud Boży musiałaby się źle skończyć dla błędu, gdyby musiał on zmierzyć się z prawdą (ulubiona metoda błądzicieli to usunąć rzeczników prawdy na margines i brzydko ich nazwać, uznać za niechrześcijan, tak by nawet jeśli ktoś usłyszy ich głos, nie przywiązywał do niego wagi, jak w przypadku Jezusa: czy coś dobrego może pochodzić z Nazaretu; <strong>NIE NAŚLADUJMY TAKICH METOD, NAWET W OBRONIE PRAWDY, BO TO METODY SZATANA I JEGO ANTYCHRYSTA, NIE PANA I JEGO LUDU)</strong>?</li>
<li><strong>Słowa brata Johnsona,</strong> który komentując błędy głoszone przez niektórych na temat lat jubileuszowych, mimochodem, w uwadze w nawiasie, napisał, jak rozumie liczbę 666 (PT 1921,101; TP 1924,67): <span style="color: #0000ff;"><em>Mogą przekręcać i wykręcać, co tylko chcą o „600 lunacjach [odstępach czasu między nowiami]” i „606 lunacjach”<strong> (a tym samym oznaczać się liczbą 666 na czole)</strong>, i przez całą wieczność cytować „Zbliżający się koniec wieku” na dowód tego, że rok jubileuszowy następował w 49. roku …</em></span></li>
<li>To, że<strong> nie ma obecnie wskazanego przez Boga nauczyciela ludu Bożego,</strong> który mógłby podać jakieś inne, nowe i zapewne sensacyjne znaczenie tej liczby, a trudno oczekiwać, że zrobi to ktoś, kto sam za takiego się uważa lub został wyznaczony przez człowieka (dowodem „przedruk” artykułu Jolly’ego na temat usprawiedliwienia i liczne inne zmiany, dodatki i pominięcia w tekstach spod pióra poprzednich sług).</li>
</ol>
<p>Ilustracją tego, jak Bóg traktuje osoby wybrane przez człowieka na urzędy, na które tylko On ma prawo wybierać, jest wybór Macieja na miejsce Judasza, dokonany przez apostołów, a więc zdawałoby się tych, którzy mieli prawo i mogli dokonać właściwego wyboru (Dz.1:15-26: <strong>najpierw <u>sami </u>wybierają dwóch kandydatów,</strong><strong> a następnie proszą Boga o wybór <u>jednego z tych dwóch </u></strong>= ograniczyli Boga do dwóch swoich kandydatów, z których żaden nie był wyborem Boga, gdyż <strong>apostołem na miejsce Judasza miał być Paweł</strong>, nie Maciej czy Józef, ale wybór został dokonany i nikt więcej do tego nie wracał, nie próbował naprawić – tak już zostało).</p>
<p>Na plus dla apostołów można zaliczyć to, że w ogóle zostawili Bogu jakiś wybór, bo mogli wybrać tylko <strong>jednego</strong>, a następnie założyć, że Bóg w niebie też go wybrał, i to jeszcze przed nimi, a następnie pokierował ich głosami. W ten sposób często uzasadnia się wybór człowieka na stanowiska w świecie religii (tak uzasadniany jest np. wybór papieża, i nie tylko, nawet jeśli później okazuje się, że człowiek ten nie jest w stanie sprawować swego urzędu i sam rezygnuje albo musi być odsunięty, bo prostu nie daje rady; ich zdaniem i tak wybrał go Bóg, a gdy zostaje zaskoczony niezdolnością swego wybrańca do sprawowania urzędu, z pomocą znowu przychodzą ludzie, którzy podsuwają Mu kolejnego swojego kandydata, oczywiście także „wybranego przez Boga”).</p>
<p>Biorąc to wszystko pod uwagę, wydaje się to, że znamię bestii, liczba 666 na czole lub ręce to <strong>błąd w umyśle i duch błędu w służbie Bogu, zgodny z wyznawanymi błędami</strong>.</p>
<p>Mamy bowiem do dyspozycji tylko to, co już zostało podane w literaturze (tej dawniejszej), i właśnie tam należy szukać odpowiedzi na to, czego jeszcze nie wiemy. W jakiejś formie musi tam być wszystko, czego lud Boży będzie potrzebował do czasu NP (wykład „Znamię i liczba bestii” w całości powstał w oparciu o to, co wyszło spod pióra Johnsona i Jolly’ego, a mimo to dla niektórych pachnie nowością, <strong>której w nim nie ma</strong>). Nie musi to być w formie artykułu pod konkretnym tytułem, gdyż jak pokazuje przypadek 666 może to być komentarz w nawiasie przy omawianiu czegoś innego, odpowiedź na list do DB, fragment rocznego sprawozdania czy informacja z ostatniej strony PT, np. apel Johnsona do braci, by nie pisali do niego listów pochwalnych na temat jego zdolności podawania prawdy, bo to się Bogu nie podoba.</p>
<p>Literatura prawdy podaje prawdę nieco na wzór Biblii – trochę tu, trochę ówdzie, choć stopień trudności jest w niej znacznie mniejszy, gdyż została napisana przez nienatchnionych ludzi właśnie po to, by wyjaśnić to, co w Biblii zakryte pod siedmioma pieczęciami z Obj.5. <strong>By wyciągnąć z niej więcej, niż wydaje się ona mówić, trzeba spełniać 3 warunki: 1</strong>. mieć dostęp do <strong><u>całej </u></strong>literatury Paruzji i Epifanii; <strong>2</strong>. podaną tam prawdę; <strong>3</strong>. <strong><u>wyciągać wnioski</u> </strong>zgodne z dotychczas podaną prawdą, <strong>jak w typie <u>manny</u> padającej <u>na rosę</u> </strong>(przy braku jednego narzędzia wybranego przez Pana pozostaje nam bowiem tylko zasada z Mat.13:52, którą Hedman przypominał w 2003, TP 486, 43, którą warto sobie przypomnieć, by nie narzucać sobie i innym ograniczeń, których nie narzuca Pan).</p>
<p>Jeśli ktoś powie, że w rękopisach Johnsona znajduje się nieznane wyjaśnienie tej liczby, ale nie może być opublikowane, bo to za wcześnie, odpowiem: <strong><em>tak, ktoś tak <u>powiedział</u></em></strong>, i dodam od siebie, że wg moich informacji br. Hedman przeglądał te rękopisy i stwierdził, że nie ma w nich „niczego szczególnego”, a wiem o tym, bo <strong><em>ktoś tak <u>powiedział</u> </em></strong>(o wartości tego, <strong>co ktoś <u>powiedział</u></strong>, pisze Paweł w <strong>1 Kor.4:6</strong>).</p>
<p>Jeśli okaże się, że jest jakieś zupełnie inne wyjaśnienie tej liczby, chętnie się z nim zapoznam i jeśli będzie przekonujące, z radością przyjmę, ale na razie wiemy tylko to, co wiemy, i <strong>pod każdym względem wydaje się to kompletne i wystarczające</strong>.</p>
<p>A teraz <strong>Obj.14:9-11 </strong>(w którym też powiem tylko to, co tu i ówdzie wytropiłem w zasobach literatury prawdy, powiązałem ze sobą i przedstawiam w formie tego wykładu),</p>
<p>Mamy tu opis skutków przyjęcia znamienia bestii przez jej oddanych zwolenników: tych <strong><u>kłaniających się</u> </strong>jej i jej obrazowi = <strong><u>służących</u> </strong>im w duchu głoszonych przez nie błędów.</p>
<p>Zaczniemy od komentarza na temat „męczenia / męki” z w.10 i 11. W grece występuje tu czasownik <em>basanizo</em></p>
<p>i rzeczownik <em>basanismo, </em>które mają 3 znaczenia (jako czasownik i rzeczownik):</p>
<ol>
<li><em>badać, analizować, przesłuchiwać, poddawać próbie</em> / <em>badanie, analizowanie, przesłuchanie, próba</em>;</li>
<li><em>badać, poddawać próbie, przesłuchiwać <u>przez tortury</u></em>;</li>
<li><em>torturować</em>.</li>
</ol>
<p>Najpierw było znaczenie 1, ale że przesłuchaniom często towarzyszą tortury, powstało znaczenie nr 2 (por. przesłuchanie Pawła z <strong>Dz.22:24</strong>); w końcu słowo to nabrało także znaczenia samych tortur.</p>
<p>Zauważmy, co dokładnie ma się stać z tymi, którzy przyjmują to znamię – zwolennikami bestii lub jej obrazu (10-11): <strong>wcale nie wieczne zniszczenie</strong>. Ale przecież mają być „męczeni w ogniu i siarce, a dym ich męki ma unosić się na wieki wieków”! Tak, ale zauważmy, że nie ma tu mowy o <strong>wrzuceniu </strong>ich do <strong>jeziora </strong>ognia i siarki – <strong><u>STANU </u></strong>(<strong>nie miejsca</strong>) wiecznego zniszczenia, lecz jedynie o <strong>męczeniu ich w ogniu i siarce </strong>(wg Kodów: ogniem i siarką), czyli o <strong>męczeniu, <u>próbowaniu </u>ich jakimś zniszczeniem</strong>.</p>
<p>O co chodzi? O wielką <strong>próbę</strong>, jakiej zwolennicy bestii i jej obrazu zostaną poddani, gdy zniszczone zostaną dwie potężne instytucje, uważane przez nich za pochodzące od Boga, wraz z związanymi z nimi kościołami (katolickim i protestantyzmem w ŚRK), co będzie wieczną lekcją dla wszystkich jako stale unoszący się <strong><u>dym </u></strong>= <strong><u>historia</u>, lekcja z przeszłości, rozważana i analizowana przez wieki </strong>(szczegóły tego zniszczenia w Obj.18).</p>
<p><strong>Zniszczenie tych potężnych systemów religijnych będzie przeżyciem, o którym się nigdy nie zapomni,</strong><strong> ostatnią rzeczą, jakiej spodziewają się nie tylko ich zwolennicy, lecz także ogół ludzkości </strong>(z powodu ich wielkości i wielowiekowej historii<strong>), </strong>ale zostaną one zniszczone, i to wobec świętych aniołów [MS] i wobec Baranka [którzy nie tylko temu nie zapobiegną, lecz nawet będą tym kierować – „wobec” Nich = na ich oczach]. Zauważmy, że <strong><u>wieczne ma być nie ich męczenie</u> </strong>(ich osobista próba związana z zawaleniem się kościołów), <strong><u>lecz</u> </strong>„<strong><u>dym ich męki</u></strong>” = płynące z tego lekcje, historia.</p>
<p>Świat już od iluś lat (od 2001?) widzi coraz bardziej <strong>tragicznie spektakularne </strong>wydarzenia, ale to, co zobaczy i czego doświadczy niebawem w związku z rozpadem dwóch największych światowych bloków religijnych wprawi go w <strong>osłupienie</strong>, którego nikt dotąd nie doświadczył. Upadną jednak nie tylko największe kościoły, lecz wszystkie obecne mniej lub bardziej zorganizowane formy działalności religijnej wśród ludzi.</p>
<p><strong>Dlaczego wszystkie? </strong>Dlatego, że nowymi widzialnymi władzami duchowymi Królestwa Jezusa będą klasy SMG, wybrane nie z jednego kościoła, grupy czy ruchu religijnego, lecz z nich wszystkich, gdyż prawdziwy lud Boży w jego różnych klasach składa się z najlepszych katolików, protestantów, ŚJ i badaczy, a nawet z tych poza wszelkimi kościołami, wybieranych przez Boga w tym życiu na potrzeby Królestwa Bożego na ziemi.</p>
<p>To <strong>wieczne niszczenie </strong>dotyczy tylko <strong><u>systemów</u> fałszywych religii</strong>, <strong><u>nie ich ofiar</u></strong>! By jako jednostka ponieść karę wiecznego zniszczenia, trzeba najpierw stanąć <strong>na próbie do życia i ją przegrać, zaprzepaścić</strong>, co nie dotyczy ani mas chrześcijaństwa, ani pogaństwa, które dopiero staną na takiej próbie, po zmartwychwstaniu.</p>
<p>Jakże pięknie świadczy o Bogu to, że <strong>niszczy systemy zła, grzechu i wszelkiej niegodziwości, a nie ludzi przez te systemy oszukanych i zwiedzionych</strong>, którzy po podniesieniu się z doznanego zawodu będą mieli możliwość ubiegania się o życie wieczne w restytucji, z czego wielu na pewno skorzysta, powróci do pełni doskonałości na ludzkim poziomie i będzie żyć wiecznie.</p>
<p>Potwierdzeniem, że na wtórą śmierć Bóg przeznacza <strong>tylko te <u>dwa</u> zwodnicze systemy, bez oszukanych przez nie <u>ludzi</u></strong>, jest też <strong>Obj.19:20. </strong>Dodatkowo dowiadujemy się tu, że zwierzę i fałszywy prorok (jego obraz, posąg) zostaną wrzuceni do jeziora ognia i siarki „<strong>żywcem</strong>” – w pełni czynni i aktywni = <strong>nagle</strong>.</p>
<p>Ten sam czasownik <em>basanizo </em>występuje też w <strong>Obj.20:10</strong>, gdzie opisany jest koniec <strong>szatana </strong>i dwóch jego arcydzieł na ziemi: <strong>systemów bestii </strong>i jej <strong>obrazu</strong>, zwanego w Objawieniu też fałszywym prorokiem: wszyscy wrzuceni do jeziora ognia i siarki – symbolu <strong><u>stanu </u></strong>wiecznego zniszczenia we wtórej śmierci.</p>
<p>Ciekawe w tym wersecie jest tłumaczenie greckiego <em>basanizo </em>przez BGN: Zaś ten oszczerczy, który ich zwodzi, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie jest także bestia oraz fałszywy prorok; i <strong>będą tarci o kamień probierczy </strong>czasu i nocy na wieki wieków. Z niewiadomego powodu w Obj.14:10-11 BGN pozostaje jednak przy standardowej dla wszystkich przekładów wersji „męczenia, mąk”. Natchniony opis tego wiecznego„<strong>męczenia</strong>” = <strong>pamiętania i analizowania </strong>ich złego przykładu w Iz.14:15-20, natomiast wrzucanie ich do symbolicznego jeziora ognia i siarki w w.21-27.</p>
<p>Wg <strong>20:14 </strong>do tego jeziora wrzucone też będą <strong>śmierć </strong>(proces umierania) i <strong>piekło </strong>(stan grobu, hadesu), a wg w.<strong>15 </strong>także <strong>wszyscy niezapisani w księdze żywota </strong>= ci, którzy w WT nie rozwiną charakterów zgodnych z warunkami nowej księgi (por.w.12 i sądzenie ich „zgodnie z ich uczynkami”).</p>
<p>Gdyby ktoś miał wątpliwości co do <strong><u>symbolicznego</u> </strong>znaczenia jeziora ognia i siarki jako <strong><u>stanu</u> wiecznego <u>unicestwienia</u>, <u>nieistnienia</u></strong>, niech zauważy wrzucenie do niego <u>śmierci</u> i <u>piekła</u> z w.14 – dwóch nieożywionych obiektów, których nie można męczyć w tradycyjnym tego słowa znaczeniu.</p>
<p>Zauważmy, że jest <strong><u>SZEŚCIU</u>!!! </strong>lokatorów tego jeziora. W kolejności chronologicznej ich wrzucania to:</p>
<ol>
<li>bestia;</li>
<li>jej obraz;</li>
<li>piekło;</li>
<li>śmierć;</li>
<li>ci niezapisani w księdze żywota;</li>
<li>diabeł.</li>
</ol>
<p>Przy trzech Objawienie mówi o ich męczeniu, a przy trzech ogranicza się tylko do stwierdzenia, że zostaną tam wrzuceni. Do tej pierwszej grupy należą bestia, jej obraz i diabeł (wrzuceni i męczeni – 20:10), a do drugiej – śmierć, piekło oraz ci niezapisani w księdze żywota WT (tylko wrzuceni – 20:14-15).</p>
<p><strong>14:11 </strong>mówi o wiecznym męczeniu jeszcze jednej grupy, która <strong><u>nie</u> trafia do jeziora ognia i siarki</strong>: posiadaczach znamienia bestii, których <strong>historia</strong>, <strong>szczególnie jej finał </strong>– jak mówiliśmy – <strong>też </strong>będzie wiecznie <strong>pamiętana, rozważana, analizowana</strong>, razem z przykładami pozostawionymi przez <strong>diabła, bestię i obraz bestii</strong>, i to nie tylko przez ludzi na ziemi, ale zapewne także przez stworzenia, które Jezus z Kościołem będą bez końca stwarzać na nieskończonych planetach wszechświata, na których Bóg nie zamierza ponownie dozwalać na doświadczenie ze złem i grzechem, i następnie posyłać kogoś jako okup, lecz wykorzysta przykład ziemi jako <strong>lekcję przez obserwację. </strong>Być może właśnie dlatego „dym ich męki będzie unosił się <strong>na wieki wieków </strong>i będą męczeni <strong>dniem i nocą na wieki wieków</strong>”, gdyż trudno wykluczyć te przyszłe istoty z listy beneficjentów korzystających z tego <strong>dymu</strong>, a <strong>być może to właśnie <u>one </u>są głównymi jego adresatami</strong>, bo dla nas ziemian po próbie ten dym raczej nie będzie aż tak bardzo konieczny i potrzebny.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/konsekwencje-przyjecia-znamienia-bestii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8233</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kąsanie i pożeranie jedni drugich</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/kasanie-i-pozeranie-jedni-drugich/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kasanie-i-pozeranie-jedni-drugich</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/kasanie-i-pozeranie-jedni-drugich/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Aug 2021 13:54:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[ambicja]]></category>
		<category><![CDATA[arogancja]]></category>
		<category><![CDATA[brutalne słowa]]></category>
		<category><![CDATA[cichość]]></category>
		<category><![CDATA[duma]]></category>
		<category><![CDATA[długie znoszenie]]></category>
		<category><![CDATA[gwałtowność]]></category>
		<category><![CDATA[jedność]]></category>
		<category><![CDATA[kąsanie i pożeranie]]></category>
		<category><![CDATA[kąsanie jedni drugich]]></category>
		<category><![CDATA[kłótliwość]]></category>
		<category><![CDATA[list do galatów]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[mściwość]]></category>
		<category><![CDATA[podejrzliwość]]></category>
		<category><![CDATA[pokojowe usposobienie]]></category>
		<category><![CDATA[pożeranie jedni drugich]]></category>
		<category><![CDATA[przyjacielskość]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[szorstkie słowa]]></category>
		<category><![CDATA[upór]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<category><![CDATA[wyniosłość]]></category>
		<category><![CDATA[zła mowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8169</guid>

					<description><![CDATA[Jest to wykład przygotowany na bazie artykułu Brata Johnsona z 1926 r., który w polskiej Teraźniejszej Prawdzie został opublikowany po raz pierwszy 1938 r. Jest on pokłosiem obserwacji Brata Johnsona, a trzeba przyznać, że był bardzo uważnym i wnikliwym obserwatorem, dokonanych podczas wydarzeń towarzyszących podziałowi Ludu Bożego  po śmierci Brata Russella i związanych z tym <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/kasanie-i-pozeranie-jedni-drugich/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8170" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8170" class="wp-image-8170" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Dogs-fighting.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Dogs-fighting.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Dogs-fighting-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Dogs-fighting-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-8170" class="wp-caption-text">fot. petmedical.com.au</p></div>
<p>Jest to wykład przygotowany na bazie artykułu Brata Johnsona z 1926 r., który w polskiej Teraźniejszej Prawdzie został opublikowany po raz pierwszy 1938 r. Jest on pokłosiem obserwacji Brata Johnsona, a trzeba przyznać, że był bardzo uważnym i wnikliwym obserwatorem, dokonanych podczas wydarzeń towarzyszących podziałowi Ludu Bożego  po śmierci Brata Russella i związanych z tym zachowań Braci. Ujawniły się wówczas cechy skrywane i nieujawniane wcześniej ze względu na brak sprzyjających okoliczności. A życie pokazuje, że to właśnie sytuacje kryzysowe ujawniają jacy naprawdę jesteśmy.</p>
<p>W pewnym stopniu z analogiczną sytuacją mieliśmy do czynienia klika lat temu, gdy nie chcieliśmy wędrować do królestwa za ludzkim przewodnikiem. Wówczas również ujawniły się zachowania, o które wcześniej nie podejrzewalibyśmy naszych Braci i Sióstr, a często niestety również i samych siebie.</p>
<p>&#8212;<br />
<em>Wykład przedstawiony przez Jarosława Ślipka na spotkaniu chrześcijańskim w Rzeszowie – <strong>KĄSANIE I POŻERANIE JEDNI DRUGICH</strong> – 22.08.2021 r. </em></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-8169-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Br_Slipek_Jaroslaw_-_Kasanie_i_pozeranie_drugich_Rzeszow_22_08_2021r1.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Br_Slipek_Jaroslaw_-_Kasanie_i_pozeranie_drugich_Rzeszow_22_08_2021r1.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Br_Slipek_Jaroslaw_-_Kasanie_i_pozeranie_drugich_Rzeszow_22_08_2021r1.mp3</a></audio>
<p>Można też zobaczyć <a href="https://www.youtube.com/watch?v=ZvUpLTwzWk0"><em>wersję wideo</em></a> (z gorszą jakością głosu).<br />
&#8212;</p>
<p>Jako tekstu przewodniego do artykułu Brat Johnson użył tekstu z listu do Galatów. Cały ten list też był reakcją Apostoła Pawła na sytuację kryzysową. Do Zboru w Galacji dotarli bowiem głosiciele, którzy kwestionowali apostolstwo Pawła i negowali głoszoną przez Niego Ewangelię. Próbowali oni ponownie obciążyć naśladowców Pańskich przepisami Zakonu Mojżesza. Te nauki wywołały spore niesnaski wśród członków Zboru, które przybrały bardzo gwałtowną i pozbawioną ducha miłości formę. Dlatego Apostoł z całą stanowczością wystąpił przeciwko mącicielom ostrzegając przed ich złym wpływem, używając przy tym bardzo mocnych słów. <span style="color: #ff0000;">Z pewnością pamiętamy sformułowanie „O głupi Galatowie! Któż was omamił?” Gal. 3:1.</span></p>
<p>Ale nie one będą pod naszą rozwagą, a słowa zapisane w</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Gal. 5:15</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Lecz jeśli jedni drugich kąsacie i pożeracie, baczcie, abyście jedni drugich nie strawili.</span></p>
<p>Obserwujemy w świecie jak często ludzie są w stosunku do siebie agresywni i pozbawieni empatii. Czasy, w których żyjemy, są właśnie takie: sprzyjają zachowaniom egoistycznym,  nie liczącym się z drugim człowiekiem. Dzisiaj chciałbym rozważyć wspólnie z Wami pewien aspekt nowej rzeczywistości, który stanowi znaczący krok wstecz w rozwoju dobrych relacji między ludźmi, a niestety czasem również i między braćmi.</p>
<p>Być może niektórych to zdziwi, ale odczytane przed chwilą słowa Apostoła nie były skierowane do świata, ale słowa te były napisane do Nowych Stworzeń. Jest to przecież list do Zboru w Galacji, który składał się z jednostek poświęconych. W Wieku Ewangelii, a na pewno na jego początku, poświęcenie wiązało się ze spłodzeniem z Ducha Świętego.</p>
<p>SYMBOLICZNE KĄSANIE</p>
<p>Oczywiście w tekście tym nie chodzi o literalne kąsanie i pożeranie, ale o symboliczne. Na przykładzie dzikich zwierząt, które walcząc ze sobą wzajemnie się kąsają i gryzą, Apostoł chciał wskazać, że podobne, choć symboliczne, działania wkradają się również pomiędzy lud Boży.</p>
<p>MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE</p>
<p>Szczególnie gdy mamy do czynienia z mediami społecznościowymi, gdy nie trzeba patrzeć Bratu lub Siostrze w oczy, gdy nie trzeba mówić tylko się pisze. Wtedy o wiele łatwiej dać się ponieść złym sugestiom i myślom, które potem za pomocą klawiatury wpuszczamy w formie pisanej do internetu. Sam widziałem wpisy atakujące innych Braci za ich poglądy. Powiedzieć o tych wpisach, iż były niegrzeczne to stanowczo za mało. Były wręcz aroganckie. Szczególnie łatwo przychodzi to ludziom młodym, którym wydaje się, że pozjadali wszystkie rozumy.</p>
<p>WALKI PSÓW</p>
<p>Walczące ze sobą psy: kły na wierzchu, próbują wzajemnie się gryźć i kąsać, leje się krew,</p>
<p>i choć jeden z psów jest zwycięzcą, to wychodzi mocno pokaleczony. Jedynie zadowoleni są ci, którzy te psy na siebie napuszczają i czerpią z tego zysk.</p>
<p>Podobnie gdy lud Boży wzajemnie się kąsa, to największą radość ma przeciwnik Boży szatan, który staje się w takiej walce jedynym zwycięzcą. Dlatego stara się judzić jednych na drugich.</p>
<p>DUCHOWA RODZINA</p>
<p>Duchowa rodzina jest różna. Są między nami różne charaktery, różne temperamenty. Ale jak w zdrowej, przepełnionej miłością, Rodzinie, nie powinno być między nami zawiści, zazdrości czy złych podejrzeń.</p>
<p>SŁOWA</p>
<p>Najwięcej kłopotów w rodzinie sprawiają słowa. Mogą one być balsamem, mogą być też ogniem trawiącym. Potwierdza to wiele tekstów biblijnych.</p>
<p>Przykładowe dwa z Księgi Przypowieści:</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Przyp. 18:21</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Śmierć i życie są w mocy języka …</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Przyp. 15:1</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Łagodna odpowiedź uśmierza gniew, lecz przykre słowo wywołuje złość.</span></p>
<p>PRZYKŁADY KĄSANIA I POŻERANIA</p>
<p>Brat Johnson podał ich 21. Postaram się większość chociaż skrótowo omówić, ale niestety część z nich tylko przytoczę.</p>
<ol>
<li><span style="color: #000080;"><strong>Kłótliwość</strong> </span>– Br. Johnson: kłótliwi są jak ciernie przy drodze rozdzierają każdego kto obok nich przechodzi –<span style="color: #008000;"> <strong>atak na pokojowe usposobienie</strong></span></li>
</ol>
<p>Polskie przysłowie: U kłótliwego kułak za pasem (kułak = z rosyjskiego zaciśnięta pięść).</p>
<p>Pięść zawsze w pogotowiu do bitki, nawet z byle powodu.</p>
<p>Kłótliwość jest wiele razy napiętnowana w Biblii.</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Przyp. 26:21</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Czym węgiel dla żaru i drzewo dla ognia, tym człowiek kłótliwy dla wzniecenia sporu.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Przyp. 17:1</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Lepsza kromka suchego chleba i przy tym spokój, niż dom pełen mięsa, a przy tym <u>kłótnia</u>.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Jak. 3:16</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Bo gdzie jest zazdrość i <u>kłótliwość</u>, tam niepokój i wszelki zły czyn.</span></p>
<p>Apostoł Paweł daje wytyczne jak powinien postępować naśladowca Chrystusa.</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Tyt. 3:1-2,9</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(1) Przypominaj im, aby zwierzchnościom i władzom poddani i posłuszni byli, gotowi do wszelkiego dobrego uczynku,</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(2) aby o nikim źle nie mówili, <u>nie byli kłótliwi</u>, ale ustępliwi, okazujący wszelką łagodność wszystkim ludziom.</span></p>
<p>I niestety nie jest to przypadłość związana z relacjami z tzw. światem.</p>
<p><span style="color: #ff0000;">(9) A głupich rozpraw i rodowodów, i sporów, i <u>kłótni o zakon</u> unikaj; są bowiem nieużyteczne i próżne.</span></p>
<p>Czyli nie każdy spór o prawdę, a szczególnie o zwyczaje i praktykę, jest dobry. Czasem staje się on kłótnią, która ubiera się w złe słowa, a nawet czyny. Dlatego Apostoł Paweł w odczytanym tekście wprost przestrzega Tytusa:</p>
<p>&#8211; Kłótni o Zakon unikaj, są bowiem nieużyteczne i próżne.</p>
<p>Czyli wspólne rozważanie i dochodzenie do Prawdy: TAK.</p>
<p>Kłótnia na temat Prawdy: NIE.</p>
<p>Często zdarza się, dyskusje na tematy biblijne, szczególnie na forach internetowych, zamieniają się w spór, w którym biorą górę złe emocje. Ma to miejsce zwłaszcza wtedy, gdy wymiana poglądów dotyczy tematów nie wyjaśnionych przez Sług Pańskich oraz interpretacji bieżących wydarzeń, czy naszych oczekiwań odnośnie przyszłości.</p>
<p>Bo gdy z Biblią w ręku, albo przy pomocy literatury można coś wyjaśnić, to nie ma miejsca na negatywne emocje. Na zborowych badaniach często się ze sobą nie zgadzamy. Mamy różne opinie w wielu kwestiach. Ale taki spór nie przeradza się w kłótnię. Dzieje się tak nie tylko dlatego, że mamy do siebie pozytywne uczucia, ale również dlatego, że się widzimy, nawet przez monitor. Gdy natomiast wyłączymy kamerę i nie jesteśmy widoczni, to jest już nieco łatwiej wypowiadać zaczepne słowa i opinie. Zwróćcie na to uwagę.</p>
<p>Wbrew pozorom nie jest to praktyka obca chrześcijanom i świadczy o braku ducha Prawdy, nawet pomimo, jeżeli ktoś tej Prawdy poznał bardzo dużo.</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>1 Tym. 6:3-5</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(3) Jeśli kto inaczej naucza i nie trzyma się zbawiennych słów Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz <u>nauki zgodnej z prawdziwą pobożnością</u>,</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(4) ten jest zarozumiały, nic nie umie, lecz <u>choruje na wszczynanie sporów i spieranie się o słowa</u>, z czego rodzą się zawiść, swary, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia,</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(5) <u>ciągłe spory ludzi spaczonych na umyśle i wyzutych z prawdy</u>, którzy sądzą, że z pobożności można ciągnąć zyski.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Filip. 1:17</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">drudzy zaś <u>głoszą Chrystusa z kłótliwości</u>, nieszczerze, sądząc, że wzmogą przez to ucisk więzów moich.</span></p>
<p>Głoszenie Prawdy przez takich może rodzić zawiść, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia i ciągłe spory. Nie warto walczyć do upadłego. Jest granica, której nie warto przekraczać.</p>
<ol start="2">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Szorstkie, gwałtowne, a nawet brutalne słowa</strong></span><strong> – zła mowa</strong> – wzbudza gniew i urazę – <span style="color: #008000;"><strong>atak na długie znoszenie</strong></span></li>
</ol>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>1 Mojż. 42:7</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Gdy Józef ujrzał braci swoich, poznał ich, lecz udawał wobec nich obcego i rozmawiał z nimi szorstko. I rzekł do nich: Skąd przyszliście? A oni odpowiedzieli: Z ziemi kanaanejskiej, aby zakupić żywność.</span></p>
<p>Budowanie dystansu, bariery oddzielającej od rozmówcy (udawał wobec nich obcego). Szorstkie słowa mają przekazać przesłanie: nie jest mi z Tobą dobrze.</p>
<p>Oczywiście czasem można mieć zły dzień i coś odburknąć Bratu lub Siostrze, ale trzeba pilnować się, żeby takie słowa nie były odzwierciedleniem naszych rzeczywistych uczuć. A z drugiej strony nie od razu trzeba podejrzewać taką osobę o złą wolę w stosunku do nas.</p>
<ol start="3">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Podejrzliwość</strong> </span>– napełniają smutkiem – <span style="color: #008000;"><strong>atak na radość</strong></span></li>
</ol>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>1 Tym. 6:3-5 </strong>–</span> w przed chwilą odczytanym fragmencie listu Ap. Pawła</p>
<p><span style="color: #ff0000;">(3) Jeśli kto inaczej nie trzyma się <u>nauki zgodnej z prawdziwą pobożnością</u>,</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(4) ten jest …, <u>złośliwie podejrzliwy</u>,</span></p>
<p>Podejrzliwość jest cechą ludzi zranionych. Zranienia w miłości rodzą w człowieku głęboką obawę przed dalszymi ranami. Podejrzliwość jest pewną formą lęku, jest odruchową, bezrefleksyjną formą obrony przed kolejnym zranieniem w miłości. Podejrzliwość blokuje spontaniczne ludzkie relacje wzajemnej życzliwości, sympatii, przyjaźni i miłości; izoluje człowieka; zamyka go w sobie. Podejrzliwość czyni człowieka smutnym; zabija radość życia.</p>
<ol start="4">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Mściwość</strong> </span>– <span style="color: #008000;"><strong>atak na miłość</strong></span></li>
</ol>
<p>Mściwość, to cecha, która nie daruje krzywdy, która szuka zemsty.</p>
<p>Z mściwością i zemstą łączy się gniew. Oczekujemy od Boga aby wzbudzał w sobie gniew przeciwko złemu, które nas otacza i dotyka, ale jednocześnie chcielibyśmy, aby powstrzymał się od gniewu, gdy to my jesteśmy winni.</p>
<p>Mściwość jest cechą ludzi słabych.</p>
<p>Powiedziałem przed chwilą, że mściwość to atak na miłość. Dlaczego? Bo na to wskazuje sama Biblia.</p>
<p><strong>3 Mojż. 19:18</strong></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(17) Nie będziesz chował w sercu swoim nienawiści do brata swego. Będziesz gorliwie upominał bliźniego swego, abyś nie ponosił za niego grzechu.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(18) <u>Nie będziesz się mścił</u> i nie będziesz chował urazy do synów twego ludu, <u>lecz będziesz miłował bliźniego</u> swego jak siebie samego. Jam jest Pan!</span></p>
<p>Bóg przeciwstawia mściwości miłość.</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Rzym. 12:19</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Najmilsi! Nie mścijcie się sami, ale pozostawcie to gniewowi Bożemu, albowiem napisano: Pomsta do mnie należy, Ja odpłacę, mówi Pan.</span></p>
<p>Kolejne trzy przykłady to atak na przyjacielskość wyrażoną przez wzrok, mowę i czyny.</p>
<ol start="5">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Dumne spojrzenia</strong></span><strong> – duma</strong> <span style="color: #008000;">– <strong>atak na przyjacielskość</strong></span></li>
</ol>
<p>Duma to odczuwanie radości z powodu własnych osiągnięć i dokonań. I często słusznie. Bo czy np. dobrze wychowane dzieci nie mogą być powodem do dumy dla rodziców? Czy pokonanie przeciwności pomimo licznych przeszkód, które zniechęciły innych, nie może być powodem do dumy?</p>
<p>Łatwo jednak duma przeradza się w pychę dlatego Bóg piętnuje w swoim słowie dumę w takim znaczeniu.</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Ps. 138:6</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Zaiste, wzniosły jest Pan, a jednak spogląda na uniżonego, A dumnego z daleka poznaje.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Jak. 4:6</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Owszem, większą jeszcze okazuje łaskę, gdyż mówi: Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje.</span></p>
<p><u> </u></p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Przyp. 6:17</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(16) Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością:</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(17) <u>Butne oczy</u> …</span></p>
<p><u> </u></p>
<ol start="6">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>wyniosłe słowa</strong></span><strong><span style="color: #0000ff;"> –</span> wyniosłość, szyderczość</strong> – <span style="color: #008000;"><strong>atak na przyjacielskość</strong></span></li>
</ol>
<p>WYNIOSŁOŚĆ</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Przyp. 16:18</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Pycha chodzi przed upadkiem, a <u>wyniosłość ducha</u> przed ruiną.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Łuk. 16:15</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">I powiedział im: Wy jesteście tymi, którzy chcą uchodzić w oczach ludzi za sprawiedliwych, lecz Bóg zna serca wasze. Gdyż to, co u ludzi jest <u>wyniosłe</u>, obrzydliwością jest przed Bogiem.</span></p>
<p>SZYDERCZOŚĆ</p>
<p><span style="color: #ff0000;">Przyp. 22:10</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Wypędź naśmiewcę, a ustanie kłótnia i ucichnie swar i zniewaga.</span></p>
<p>Szydercy są postawieni przez Boga między głupcami i prostakami.</p>
<p><span style="color: #ff0000;">Przyp. 1:22</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Jak długo wy, prostaczkowie, kochać się będziecie w prostactwie, a wy, szydercy, upodobanie mieć będziecie w szyderstwie, a wy, głupcy, nienawidzić będziecie poznania?</span></p>
<ol start="7">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>aroganckie postępowanie</strong></span><strong> – arogancja</strong> –<span style="color: #008000;"> <strong>atak na przyjacielskość</strong></span></li>
</ol>
<p>Arogancja to – zgodnie z definicją słownikową – zuchwała pewność siebie, połączona z lekceważeniem innych. Człowiek arogancki będzie więc w każdej sytuacji traktował swoje otoczenie z wyższością, pogardzał cudzymi opiniami, dyskredytował osiągnięcia innych.</p>
<p>Arogancja = buta, i taka arogancja jest jedną z rzeczy, których nienawidzi Bóg Jehowa, o czym czytaliśmy przed chwilą w <strong>Przyp. 6:17.</strong></p>
<ol start="8">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Upór</strong></span> – <strong>atak na <span style="color: #008000;">cichość</span></strong></li>
</ol>
<p>Upór a wytrwałość.</p>
<p>Upór to cecha człowieka, który nie zmienia swojego stanowiska niezależnie od tego czy ma rację.</p>
<p>Wytrwałość to cecha człowieka, który mimo trudności nie ustępuje i nie rezygnuje z osiągnięcia wyznaczonego celu.</p>
<p>Czyli uparty nie znaczy wytrwały. Uparty to raczej ten, który nie chce odstąpić od swoich postanowień nawet wtedy, gdy inni wykazują mu, że nie ma racji.</p>
<p>I to do takiej postawy odnoszą się określenia: <em><u>uparty jak osioł</u></em> czy <em><u>z uporem maniaka</u></em>.</p>
<p>Faraon był uparty.</p>
<p>Faryzeusze byli uparci odrzucając jawne cuda Pana Jezusa.</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Ps. 32:8,9</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(8) Pouczę ciebie i wskażę ci drogę, którą masz iść; Będę ci służył radą, a oko moje spocznie na tobie. Rozważ moją radę i posłuchaj jej. Nie bądź uparty jak osioł.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(9) Nie bądźcie nierozumni jak koń i jak muł, Które wędzidłem i uzdą trzeba wstrzymywać, aby się nie zbliżały.</span></p>
<p><strong>Seneka Starszy:</strong> Błądzić jest rzeczą ludzką, trwać w błędzie (upór) – głupotą.</p>
<p>Jak widzimy bardzo cienka linia oddziela upór od głupoty.</p>
<ol start="9">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Gwałtowność</strong> –</span> <span style="color: #008000;"><strong>atak na miłość braterską i chęć zgromadzania się</strong></span></li>
</ol>
<p>Gwałtowne reakcje na wypowiedzi innych Braterstwa. Można się nie zgadzać, ale trzeba szanować prawo innych do odmiennego zdania. Gwałtowne zwalczanie odmiennego zdania może świadczyć o:</p>
<ul>
<li>poczuciu własnej wyższości (jestem mądrzejszy),</li>
<li>braku szacunku dla innych (jesteście głupsi),</li>
<li>kwestionowaniu nadzoru Pana nad Zborem (nie wyraża swojej woli poprzez decyzję większości).</li>
</ul>
<p>Taka postawa może odstręczać innych od społeczności braterskiej (brak empatii ze strony innych, brak akceptacji dla mnie, poniżanie mnie, brak więzi duchowej, brak przestrzegania Pańskich zasad, brak miłości, klerykalizm). Dlaczego walczysz z moim prawem do posiadania innego zdania? Nie narzucaj mi swojej woli.</p>
<ol start="10">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Ambicja aby być kimś</strong></span> – samolubna ambicja – <span style="color: #008000;"><strong>atak na jedność</strong></span></li>
</ol>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Gal. 5:26</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Nie bądźmy <u>chciwi próżnej chwały</u>, jedni drugich drażniąc, jedni drugim zazdroszcząc.</span></p>
<p>Dobro Zboru, duchowe dobro Braci i Sióstr jest ważniejsze niż moje chciejstwo. To powinno być przedmiotem naszej ambicji z zastrzeżeniem, że to Pan jest głową Zboru i czuwa nad wszystkim nawet gdy Zbór błądzi a ja mam rację.</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Filip. 2:3</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na <u>próżną chwałę</u>, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie.</span></p>
<ol start="11">
<li><strong>Sekciarstwo</strong> – <strong>atak na wolność</strong></li>
</ol>
<p>Zniechęcanie do Prawdy i służenia Bogu. U was jest tak samo jak gdzie indziej. Czym się różnicie? Znieczulanie na miłość do innych. Ważny jest nasz Ruch, ważniejsza jest organizacja. Specjalny czas wymaga specjalnych działań.</p>
<p>Bolszewicy, naziści, oprawcy japońscy, chińscy czy kambodżańscy – rewolucja wymaga poświęceń: musicie zabijać wrogów nowego porządku, nie patrzcie na wasze sumienia. Cel uświęca środki. A że przy okazji stajecie się bestiami ludzkimi? To nie ma znaczenia.</p>
<p>W imię religii (rzekomo dla Pana) zerwijcie kontakty z waszymi bliskimi, oni już nie są wam bliscy, to są obcy, to są wrogowie Pana i prawdy. Bóg od was tego wymaga.</p>
<p>To tępi wrażliwość, niszczy chrześcijański charakter, zamiast rozwijać miłość do bliźniego, niszczy ją, kształtuje fałszywy obraz Boga i Jego wymagań, Jego standardów. Przekształca sumienie w jego karykaturę.</p>
<p>Człowieka, który dzięki przyjęciu zaproszenia Boga stał się wolnym, pozbawia wolności a uzależnia od ludzkich organizacji. Stawia wyżej posłuszeństwo ludziom od posłuszeństwa Bogu i Panu Jezusowi. Po praniu mózgu wydaje się takim, że honor i honorarium znaczą to samo.</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Przyp. 6:19</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Obrzydliwością dla Pana jest sianie niezgody między Braćmi</span></p>
<ol start="12">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Próżność</strong></span> – <span style="color: #008000;"><strong>atak na uznanie</strong></span></li>
</ol>
<ol start="13">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Chłód</strong></span> – <span style="color: #008000;"><strong>atak na braterską uprzejmość</strong></span></li>
</ol>
<ol start="14">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Obojętność</strong> </span>– <span style="color: #008000;"><strong>podobnie jw. atak na braterską uprzejmość</strong></span></li>
</ol>
<ol start="15">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Nauczanie i rozpowszechnianie błędu</strong></span> – <span style="color: #008000;"><strong>atak na wiarę</strong>.</span></li>
</ol>
<p>Niektórzy, szczególnie Bracia, mają głębszą, a inni płytsza znajomość niektórych zakresów Prawdy. Nie każdy też ma odpowiednie możliwości i predyspozycje, aby zagłębiać się w szczegóły. I staje się czasem, szczególnie jest to groźne dla mówców (cięższy sąd odniosą), że próbują przedstawiać niektóre swoje przemyślenia jako prawdę pochodzącą z Biblii. Być może tak jest, a być może nie. Pół biedy jeżeli uprzedzą, że to ich przemyślenia. Gorzej jeżeli tego nie zrobią. Pamiętacie artykuły w Teraźniejszej Prawdzie, gdy nowy redaktor przedrukowywał artykuły wcześniejszych sług wprowadzając do nich zmiany bez adnotacji o zmianie treści? Z pewnością pamiętacie też straszenie nas rzekomymi zarządzeniami Pańskimi, których nikt nigdy nie widział i nie potrafił udokumentować.</p>
<ol start="16">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Wyszukiwanie wad</strong> </span>– <span style="color: #008000;"><strong>atak na odwagę, poczucie własnej wartości</strong> (zamiłowanie do właściwej samooceny), <strong>zamiłowanie do dobrej opinii.</strong></span></li>
</ol>
<p>Moja babcia była osobą, która żyła wyszukiwaniem wad i krytykowaniem. Było to do tego stopnia, że mój Tato, jej syn, nie powiedział jej że się żeni tylko przywiózł moją Mamę do rodzinnego domu dopiero po ślubie. Wiedział bowiem, że gdyby zrobił to wcześniej, to okazało by się że nogi ma albo krzywe albo zbyt proste, krzywy nos, jest albo za niska albo za wysoka i tak naprawdę nie nadaje się na synową. A tak było już za późno. Ślub się odbył i na wymyślanie rzekomych wad było już za późno.</p>
<ol start="17">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Przypominanie przeszłych czynów</strong></span> – wzniecanie sporów – <span style="color: #008000;"><strong>atak na braterską uprzejmość</strong></span></li>
</ol>
<p>Moja babcia i jej rodzina to prawdziwa kopalnia takich historii, które mogą być ilustracją do dzisiejszego tematu. Wypominała wszystko sprzed dziesiątków lat. Niczego co było złe dla niej, a może raczej co się jej takim wydawało, nie zapominała i nie darowała. Kiedyś, albo ona albo jej siostra, wracając lub idąc do kościoła, spotkała swoją rodzoną siostrę. Zaczęły rozmawiać i okazało się, że i jedną i drugą boli głowa. Tak się przy tym pokłóciły, którą z nich głowa boli bardziej, że nie rozmawiały z sobą przez kilkadziesiąt lat aż do śmierci. Po pewnym czasie jedna z nich szła w Wielkanoc do spowiedzi, a jej siostra już ze spowiedzi wracała. Ta już oczyszczona z grzechów chciała nawiązać rozmowę i być może naprawić wzajemne relacje mówiąc:</p>
<p>„Bądź pochwalony Jezus Chrystus”.</p>
<p>Ale moja babcia, która była jeszcze przed spowiedzią i mogła coś do worka swoich przewinień dorzucić, nie namyślając się długo, odpowiedziała:</p>
<p>„Pocałuj mnie w ….” I tu padło niecenzuralne określenie miejsca, na którym należałoby złożyć pocałunek.</p>
<p>To taki może humorystyczny przykład, ale pokazujący w pewnym przejaskrawieniu pielęgnowanie zadry w sercu i umyśle. Po pewnym czasie rośnie to do wymiarów monstrualnych, tak jak spór o ból głowy rozdzielił te dwie kobiety na dziesiątki lat.</p>
<ol start="18">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Nietaktowna krytyka</strong></span> – brak taktu – <span style="color: #008000;"><strong>atak na gorliwość</strong>.</span></li>
</ol>
<p>Jest to dosyć trudne, bowiem niektóre osoby nie posiadają w sobie taktu w ogóle. Jest to dla nich odległy, nieznany ląd, dlaczego trudno oczekiwać od nich biegłości w praktykowaniu taktu. I znowu przykład mojej babci. Mam nadzieję, że mi wybaczy gdy wstanie z grobu, bo przytaczam to ku przestrodze. Kiedyś szła z moim Tatą, który był wówczas małym chłopcem, i spotkała sąsiadkę. Zaczęły rozmawiać o tym, że innej sąsiadce zmarło dziecko. I moja babcia powiedziała wówczas:</p>
<p>&#8211; Ta to ma szczęście, jedna gęba mniej do wyżywienia.</p>
<p>Nie zdawała sobie sprawy jak wielkie negatywne wrażenie wywarły te słowa na jej małym, stojącym obok, synku. Te słowa zapamiętał na całe życie. Ale pomimo tego wszystkie siedem jej dzieci troszczyły się o nią aż do śmierci i o siebie wzajemnie. Rzadko spotyka się tak dbające o siebie rodzeństwo. Bieda oraz brak miłości i czułości w domu nie stanowił przeszkody do wyrobienia miłości w dzieciach.</p>
<p>Wróćmy jednak do osób nietaktownych. Nieświadomość nie zmienia jednak faktu, że ich postępowanie może wyrządzać szkodę innym. Być może dobrym rozwiązaniem byłoby otwarte zwrócenie się bezpośrednio do sprawcy, żeby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości, i żeby jednocześnie „sprawca” zyskał świadomość o swoich brakach w tym zakresie. <u>To wszystko wymaga otwartości i braku podejrzeń o złą wolę.</u></p>
<p>Ale może warto podjąć próbę?</p>
<p>Krytyka jest cenna bowiem pozwala korygować błędy. I jako taka powinna być motorem napędowym do zmian na lepsze. Czasem jednak ze względu na brak taktu, przejaskrawienia i wyolbrzymianie problemów, może zupełnie podciąć skrzydła. A tego przecież nikt z członków duchowej rodziny nie chce.</p>
<p><strong>Wiktor Hugo:</strong>   Prawdziwy dowód wielkości to przyjmowanie krytyki bez urazy.</p>
<p><strong>Przysłowie:  </strong>Zwróć głupcowi uwagę – to cię znienawidzi. Zwróć uwagę mędrcowi – będzie ci wdzięczny. Tak ich rozpoznasz.</p>
<p><strong>Leonardo da Vinci:   </strong>Krytykuj przyjaciela w cztery oczy, a chwal przy świadkach.</p>
<p>Dajmy się poznać jako mędrcy nie kryjąc w sercu urazy za gorzkie słowa. Często są one nie dostrzeganą przez nas prawdą i wypływają z miłości, z chęci udzielenia pomocy. Gdybym  był temu komuś obojętny, to po co miałby się narażać na przykrość wypowiadając przykre słowa?</p>
<ol start="19">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Samolubstwo</strong></span> –<span style="color: #008000;"> <strong>atak na miłość</strong></span></li>
</ol>
<p>Dbanie o siebie nie jest samolubstwem, nie jest egoizmem. Jeżeli nie będziemy dbali o swój rozwój nie będziemy mogli dać niczego innym. Z pustego naczynia niczego się nie naleje.</p>
<p>Przykład z mojego wykładu o miłości do samego siebie:</p>
<p>Jezioro Galilejskie – miłośc własna,</p>
<p>Morze Martwe – egoizm, samolubstwo.</p>
<ol start="20">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Pesymizm</strong> </span>– <span style="color: #008000;"><strong>atak na nadzieję</strong></span> – jest wysoce kaloryczną pożywką dla strachu</li>
</ol>
<p>Pesymizmem można zarażać. On nie tylko niszczy wewnętrznie osobę zarażoną pesymizmem, ale rozsiewa się na innych. Czasy są niepewne:</p>
<p>Czy covid rozprzestrzeni się?</p>
<p>Czy szczepienia pomogą?</p>
<p>Czy szczepionki są bezpieczne?</p>
<p>Czy zamkną znowu sklepy i fabryki?</p>
<p>Czy stracę pracę?</p>
<p>Czy wypłacą mi emeryturę?</p>
<p>Czy jeszcze będziemy się mogli spotykać?</p>
<p>Powodów do niepokoju, do smutku jest wiele. Ale poddawanie się zwątpieniu, pesymizmowi, strachowi nie jest dobrym kierunkiem.</p>
<p><strong>Pesymizm:</strong></p>
<ul>
<li>bezpośrednio atakuje naszą wiarę w Boskie obietnice i</li>
<li>zapewnienia o Jego opatrzności.</li>
<li>Każe patrzeć z obawą na rozwój Boskiego planu.</li>
<li>Podkopuje naszą odwagę,</li>
<li>osłabia nasze męstwo.</li>
<li>Niszczy naszą nadzieję.</li>
</ul>
<p>Oczywiście każdy z nas ma obawy, bo przecież widzimy do czego świat zmierza. Ale obawa nie może przerodzić się w pesymizm, który okaże się silniejszy niż radość z nadchodzącego Królestwa Bożego. Z punktu widzenia przyszłości czeka nas króciuchny i lekki ucisk. Gdy ten ucisk przyjdzie, będziemy się nim martwić. Dzisiaj lepiej zbierać siły do walki.</p>
<ol start="21">
<li><span style="color: #0000ff;"><strong>Złe sugestie</strong><strong>.</strong></span></li>
</ol>
<p><span style="color: #008000;">SZKODA DLA DZIECI BOŻYCH</span></p>
<p>Jak z pewnością zauważyliśmy w trakcie rozważań duch kąsania i pożerania nie pochodzi od Pana. Jest on bronią obosieczną, która niczego nie leczy a wręcz przeciwnie: kaleczy obie strony. Osoby, których dotykają takie doświadczenia mogą albo je znieść w cichości i pobłażliwości, kierując się duchem miłości braterskiej, albo jeżeli są słabsze, zareagować w taki sam sposób jak zostali zaatakowani. To oczywiście podkopuje charakter i czyni szkody nie tylko jednej i drugiej stronie, ale może również gorszyć tych, którzy na to patrzą.</p>
<p>Zauważyliśmy być może, że te działania wystawiają na próbę i narażają na szwank:</p>
<ul>
<li>niższe pierwszorzędne łaski</li>
<li>samoocena</li>
<li>zamiłowanie do dobrej opinii u innych</li>
<li>spokój</li>
<li>bezpieczeństwo</li>
<li>skrytość</li>
<li>bycie przyjemnym dla innych</li>
<li>umiłowanie rodziny (duchowej)</li>
<li>drugorzędne łaski</li>
<li>pokora</li>
<li>skromność</li>
<li>nieskwapliwość</li>
<li>odwaga</li>
<li>szczerość</li>
<li>bezstronność</li>
<li>trzeciorzędne łaski</li>
<li>cichość</li>
<li>gorliwość</li>
<li>uprzejmość</li>
<li>radość</li>
<li>wierność</li>
</ul>
<p>Jest to zatem podkopywanie charakteru i wystawianie na szwank życia wiecznego.</p>
<p>Nasz podstawowy tekst mówi bowiem, że efektem kąsania i pożerania może być nawet duchowa śmierć: baczcie abyście jedni drugich nie strawili.</p>
<p><span style="color: #ff0000;">Nowa Biblia Gdańska: jedni przez drugich nie zostali zniszczeni</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Inne przekłady: nie zjedli, nie pożarli</span></p>
<p>SZKODA DLA PANA BOGA I PANA JEZUSA</p>
<p>To w oczywisty sposób szkodzi naszemu Bogu i naszemu Panu. Omówione przed chwilą działania stawiają w złym świetle Boga, Jego zamierzenia i charakter. Doprowadzają do duchowej choroby, a nawet śmierci, tych których zaprosił do społeczności z sobą i za które umarł Pan Jezus. Niweczy pracę naszego Pana oczyszczania z grzechu tych, którzy zdecydowali się pójść za Nim.</p>
<p>SZKODA DLA ZBORU</p>
<p>Takie działania niszczą społeczność braterską, tę duchową więź, która nas tak mocno łączy. Doświadczyliśmy przecież rozpadnięcia się Zborów z powodu niektórych z tych działań.</p>
<p>Jesteśmy różni. I choć mamy tego samego Pana, tak samo w ogromnej większości rozumiemy przekaz Słowa Bożego i zawartą w nim Prawdę, to jednak każdy z nas jest inny.</p>
<p><strong>Przysłowie:</strong>   Mąż i żona śpią na tej samej poduszce, ale sny mają różne.</p>
<p><strong>Winston Churchill:</strong> o potrzebie odwagi</p>
<p>Odwaga jest tym czego potrzeba aby wstać i mówić.</p>
<p>Odwaga jest również tym, czego potrzeba, aby usiąść i słuchać.</p>
<p>Bądźmy zatem odważni zarówno gdy mamy coś do powiedzenia innym, jak również wtedy, gdy będziemy musieli wysłuchać tego, co inni będą mieli do powiedzenia nam. Nie jesteśmy doskonali i z pewnością nie raz zdarzy się nam powiedzieć albo zrobić coś, co urazi naszego Brata lub naszą Siostrę. Miejmy odwagę o tym rozmawiać. Nie dopuśćmy do tego, o czym mówi Apostoł Paweł:</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Gal. 4:16 </strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">Czy dlatego stałem się waszym wrogiem, że mówiłem wam prawdę?</span></p>
<p>Najgorzej, gdy pozwolimy zagnieździć się w naszych umysłach podejrzeniom o złą wolę albo celowe szkodzenie nam. To jest wyłom, przez który szatan zaleje nas gorzkością i pozbawi radości życia. Będziemy jak moja babcia, która nie umiała czerpać radości z bycia z bliskimi.</p>
<p>Odwaga aby stanąć w twarz z krytyczną uwagą wobec nas jest elementarną cechą charakteru chrześcijanina. Jeżeli tego nie potrafimy, szczególnie gdy pochodzi ona od bliskich i kochających nas osób, to jak staniemy do walki z prawdziwymi, a nie urojonymi, wrogami?</p>
<p>Jesteśmy badaczami Biblii. Ale żeby nie była to tylko nazwa, a cecha naszej osobowości, powinna przejawiać się na różnych polach. Ktoś kto jest badaczem nie boi się sprawdzać. To jest wręcz część jego natury. I choć może dojść do fałszywych wniosków, to jednak dąży do poznania prawdy. Prawdy dotyczącej przede wszystkim samego siebie.</p>
<p>Mądry człowiek uczy się każdego dnia, Głupi wie już wszystko.</p>
<p>Jeżeli coś uzna za wadę, przystąpi do jej naprawy. Jeżeli coś po zbadaniu uzna za fałszywy zarzut, odrzuci go i skoncentruje się na dalszej wędrówce i nie będzie pozwalał, aby ktoś go w tej podróży zatrzymywał.</p>
<p><strong>Winston Churchill:   </strong>Nigdy nie dotrzesz do celu, jeśli będziesz się zatrzymywał i rzucał kamieniami w każdego szczekającego psa.</p>
<p>Chyba zatem nie warto reagować na każdą zaczepkę.</p>
<p>ZAKOŃCZENIE</p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Gal. 5:13-25</strong></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(13) Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(14) Albowiem cały zakon streszcza się w tym jednym słowie, mianowicie w tym: Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(15) Lecz jeśli jedni drugich kąsacie i pożeracie, baczcie, abyście jedni drugich nie strawili.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(16) Mówię więc: Według Ducha postępujcie, a nie będziecie pobłażali żądzy cielesnej.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(17) Gdyż ciało pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału, a te są sobie przeciwne, abyście nie czynili tego, co chcecie.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(18) A jeśli Duch was prowadzi, nie jesteście pod zakonem.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(19) Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta,</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(20) bałwochwalstwo, czary, <u>wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo,</u></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(21) zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(22) Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(23) łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(24) A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami.</span></p>
<p><span style="color: #ff0000;">(25) Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujmy.</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/kasanie-i-pozeranie-jedni-drugich/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Br_Slipek_Jaroslaw_-_Kasanie_i_pozeranie_drugich_Rzeszow_22_08_2021r1.mp3" length="24474791" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8169</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kongregacjonalizm</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/kongregacjonalizm/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kongregacjonalizm</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/kongregacjonalizm/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Aug 2021 11:41:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[kongregacjonalizm]]></category>
		<category><![CDATA[niezależność zboru]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[świecki ruch misyjny epifania]]></category>
		<category><![CDATA[wolność zboru]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany organizacyjne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8096</guid>

					<description><![CDATA[Jak jesteśmy zorganizowani i jak się rządzimy? Czym jest kongregacjonalizm? — Nagranie wykładu, który Marek Urban wygłosił na konwencji Świeckiego Ruchu Misyjnego „Epifania” w Suścu, 20 lipca 2013 r. Po podziałach m.in. na tle wolności lokalnych społeczności oraz wolności sumienia chrześcijanina, pod koniec roku 2014 r. mówca zrezygnował z pełnienia funkcji pielgrzyma pomocnicznego Ruchu: Posłuchaj <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/kongregacjonalizm/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jak jesteśmy zorganizowani i jak się rządzimy?</strong></p>
<p>Czym jest kongregacjonalizm?</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>—<br />
Nagranie wykładu, który Marek Urban wygłosił na konwencji Świeckiego Ruchu Misyjnego „Epifania” w Suścu, 20 lipca 2013 r. Po podziałach m.in. na tle wolności lokalnych społeczności oraz wolności sumienia chrześcijanina, pod koniec roku 2014 r. mówca zrezygnował z pełnienia funkcji pielgrzyma pomocnicznego Ruchu:</em></span></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-8096-2" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm-Susiec2013.mp3?_=2" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm-Susiec2013.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm-Susiec2013.mp3</a></audio>
<p>Posłuchaj też części 1: <a href="https://badaczebiblii.pl/kim-jestesmy-kongregacjonalizm/"><strong>KIM JESTEŚMY?</strong> (28.07.2021 r.)</a></p>
<p>&#8212;</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/is-show-of-hands-worth-the-risk.jpg.webp"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-8097" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/is-show-of-hands-worth-the-risk.jpg.webp" alt="" width="1000" height="521" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/is-show-of-hands-worth-the-risk.jpg.webp 1000w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/is-show-of-hands-worth-the-risk.jpg-300x156.webp 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/is-show-of-hands-worth-the-risk.jpg-768x400.webp 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p><strong>Niniejszy wykład </strong>jest dokończeniem mojego wykładu pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/kim-jestesmy-kongregacjonalizm/">„Kim jesteśmy”</a>, który starałem się przedstawić w zeszłym roku na konwencji w Lesznie [było to 28 lipca 2021 r.], a którego z powodu braku czasu nie udało mi się wówczas dokończyć. Nie zdążyłem wtedy omówić <strong>kwestii zboru</strong>, tego, że celem badania Słowa Bożego i wzajemnego budowania się w wierze i charakterze organizujemy się w zbory, jak w tych zborach się rządzimy, ani w jakiej relacji stoją zbory do SRME.</p>
<p><strong>Zdążyłem jedynie powiedzieć</strong>, że tak jak mówi nasza literatura, SRME nie powinien być <strong>traktowany jako Kościół</strong>, czy też wyznanie religijne, że nie jest organizacją, do której należymy, że nie powinniśmy uważać się za członków SRME, gdyż SRME nie posiada członków, bowiem jest (1) po pierwsze <strong>działalnością</strong>, a (2) po drugie <strong>funduszem, </strong>czy też udogodnieniem biznesowym finansującym tę działalność.</p>
<p><strong>Nie może być niczym innym, bowiem </strong>„<em>nie ma żadnej widzialnej ogólnej [powszechnej] organizacji Kościoła żywego Boga”</em><strong> pol TP 1996 r.</strong>  str. 7 (artykuł „Kościół kompletnie zorganizowany”).</p>
<p><strong>Są tylko lokalne</strong> <strong>widzialne</strong> organizacje <strong><u>Kościoła = ludu Bożego</u></strong>, a są nimi <strong>zbory</strong>, które nie powinny być łączone w żadne <strong>unie zborów</strong>. Biblia mówi wyłącznie o pojedynczych, poszczególnych zborach. [<strong>E 8 str. 335,337</strong>] „<em>W czasach apostolskich nie istniała żadna unia zborów</em>”. Dopiero <strong>na skutek wielkiego</strong> odstępstwa w pierwszych wiekach chrześcijaństwa doszło do stworzenia unii zborów w postaci zewnętrznego ciała. „<em>W ten sposób zniszczono apostolską niezależność lokalnych zborów, a na miejsce pierwotnej duchowej jedności kościoła powszechnego, opartej na jednym duchu, nadziei, misji, Panu, wierze, chrzcie i Bogu wprowadzono jedność zewnętrzną</em>”.</p>
<p><strong>Zbór lokalny jest jedynym widzialnym</strong> ciałem religijnym uznawanym przez Pana. Pan nie zalecił nic więcej. <strong>Budowanie jakiejkolwiek struktury</strong> <strong>ponad-zborowej</strong>, łączącej pojedyncze zbory w unię, czy jakikolwiek inny związek <strong><u>Nie Jest</u></strong> od Pana, lecz jest <strong>sekciarstwem</strong> &#8211; wytworem ducha szatańskiego, jest tworzeniem obcego ciała w ludzie Bożym, czyli <strong>jest tworzeniem antychrysta</strong>.</p>
<p><strong>A zatem nie traktujmy</strong> SRME jako antychrysta, jako unii, organizacji łączącej zbory. <strong>SRME nie może mieć swoich</strong> zborów, ponieważ jak podaje br. Johnson (br. Jolly, br. Hedman, br. Herzig) jest <strong><u>działalnością</u></strong>, a nie jest organizacją. Jak <strong>wynika z samego znaczenia</strong> słowa ‘działalność’ nie może ona mieć ani zborów, ani członków.</p>
<p>Nie traktujmy zborów jako <u>lokalnych struktur</u> SRME, do czego próbował doprowadzić w latach 50. XX wieku John Krewson, który usiłował zamienić SRME w sektę, jak opisuje to <strong>pol TP 56 ’66</strong> w artykule pt. „<em>Przedstawienie Wysiłku, aby Zamienić Świecko Domowy Ruch Misjonarski w Sektę</em>”.</p>
<p><strong>Cytat z str. 70</strong> powyższego artykułu „<em>Brat Russell rozumiał zbyt dobrze biblijną organizację Kościoła, aby usiłować doprowadzić Kościół, tak jak to P.B.I. (i J.K. moglibyśmy dodać) mówi, do organizacji (J.K. w przeciwieństwie do oświadczeń brata Johnsona </em><em><sub>{w</sub></em><em> <sub>P &#8217;20, str. 197; P &#8217;50, str. 42, 79}</sub></em><em>, twierdzi że Ś.D.R.M. jest organizacją) jednego ciała, którego różnymi członkami są zbory</em> <sub>[poprawione tłumaczenie]</sub>.   &#8222;Bro. Russell understood the Biblical organization of the Church too well to attempt to bring the Church, as the P.B.I. [and J.K., we might add] says, into an&#8217; organization [J.K., contrary to Bro. Johnson in P &#8217;20, p. 197; P &#8217;50, pp. 42, 79, claims that the L.H.M.M. is an organization] of 'one body with the classes constituting the different members’ &#8211; (PT 56 ’44)</p>
<p><strong>Kolejny cytat z stron 70,71 tej pol TP z 1956 r</strong>. <em>:Brat Russell &#8211; a nie P.B.I. (ani J.K.) jak widzimy &#8211; wierzył, że należy pozostawić Kościół zorganizowany tak jak go Pan pierwotnie zorganizował, bez dodawania na modłę papiestwa ludzkich zasad organizacyjnych jakiekolwiek rodzaju. Lecz nie tak czyni P.B.I. (i J.K.), zamiast uważać Kościół za składający się z pojedynczych członków pod Chrystusem Głową, to oni czynią Kościół mający jedno ciało, którego różnymi członkami są zbory [</em>with the classes constituting the different members]<em>, wszystko czyniącymi w jedności w celu dokonania obszernej i ogólnej pracy w całym świecie! Widzimy tutaj Kościół zorganizowany w sposób odmienny od Ciała Chrystusowego; a zatem jest to Kościół, który nie jest Ciałem Chrystusowym ale jest sfałszowaniem Kościoła prawdziwego, przeto zamiast być Ciałem Chrystusowym, jest ciałem antychrysta, którego powinniśmy się strzec!&#8221; A na str. 160 (P &#8217;40, str. 59) on oświadcza: &#8222;Główne punkty, na które należy położyć nacisk&#8230; są, że P.B.I. (i J.K.) zalecają, iż zbiorowo zbory są jednym Ciałem, (2) że pojedyncze zbory (a przeto, nie pojedyncze wierne osoby) są członkami jednego Ciała (ich kościoła, a nie Pańskiego Kościoła) &#8230; Te &#8230; przedstawienia są <strong>papieskie</strong> w najwyższym stopniu. Przeto brat Johnson mało pozostawia wątpliwości odnośnie tego, co myślał o stosownych naukach P.B.I.; a J.K. głosi prawie identyczne twierdzenia!</em></p>
<p><strong>Gdybyśmy uznawali zbory za</strong> członków SRME, tworzylibyśmy <strong>Antychrysta</strong> na wzór papiestwa, w którym jest <strong>hierarchia</strong> <strong>z</strong> papieżem na czele, a zwykli wyznawcy nie mają nic do powiedzenia, zostali okradzieni z wszelkich praw i przywilejów, mają tylko słuchać, wykonywać polecenia i <strong>oddawać cześć hierarchom</strong>, a stojącemu na czele papieżowi ubóstwianie i spijanie słów płynących z jego ust – jest to okradanie wiernych z ich praw, a Boga z czci Mu należnej.</p>
<p><strong>A zatem SRME</strong> nie jest ciałem religijnym – organizacją, której zbory byłyby częścią. Bóg przewidział tylko jedną i to na dodatek niewidzialną organizację, a jest nią <strong><u>Ciało Chrystusowe</u></strong>, którego różnymi członkami są <strong>pojedyncze osoby, a nie zbory</strong>. Dzisiaj, po odejściu Kościoła, możemy powiedzieć, że jest jedna, też niewidzialna organizacja, najogólniej mówiąc <strong>LUD BOŻY</strong> składający się z pojedynczych osób – tych, prawdziwie poświęconych.</p>
<p><strong>Lud Boży nie składa się</strong> z żadnych ugrupowań, typu Baptyści, Metodyści czy SRME. Tak jak mówi pol <strong>TP 56 ’66 nie można utożsamiać</strong> SRME z ludem Bożym, to John Krewson próbując zamienić SRME na sektę utrzymywał, że Lud Pana i SRME jest jedno i to samo. Są to dwie całkowicie <strong>odmienne</strong> sprawy. Lud Boży jest na ziemi <strong>niewidzialną organizacją Bożą</strong>, do której przystępuje się poprzez najpierw usprawiedliwienie, a potem w większym stopniu poprzez poświęcenie, a SRME jest <strong>widzialnym, ziemskim</strong> „<em>ruchem”, „dobrowolną działalnością”, „udogodnieniem biznesowym” „biznesowym urządzeniem” „funduszem”, „biznesowym zarządzeniem przed ludzkimi prawami”, „nazwą dla naszej publicznej pracy</em>”. SRME jest narzędziem biznesowym [firmą] używanym przez sługę na czasie, pomocnym mu w wykonywaniu jego pracy.</p>
<p><strong>Jest</strong> <strong>nazwą używaną</strong> przez jednostki &#8211; pojedynczych chrześcijan &#8211; którzy przyjęli nauki paruzyjno-epifaniczne <strong>oraz przez lokalne</strong> grupy podobnie myślących chrześcijan, którzy uznali, że dla wzrastania w łasce i znajomości dobrze będzie się im połączyć w zbory. Dlatego też zbory także używają tej nazwy, pod którą prowadzą działalność wobec świata. Jednakże powinna to być <strong>wyłącznie nazwa</strong> ułatwiająca funkcjonowanie w tym świecie. Tylko nazwa, nic więcej. Powinniśmy <strong>nawet boleć</strong> nad tym, że wymogi tego świata oraz wielość różnych chrześcijańskich denominacji zmusza nas do używania tej nazwy, bowiem najlepszą dla nas nazwą (pol TP 56 ’68) powinna być ta, którą nadano po raz pierwszy uczniom w Antiochii (Dz. Ap. 11:26), gdzie nazwano ich <strong>chrześcijanami</strong>, czyli naśladowcami Chrystusa, czy też nawet należącymi do Chrystusa. Wikipedia:  The Greek word Χριστιανός (<em>Christianos</em>)—meaning &#8222;follower of Christ&#8221;—comes from Χριστός (<em>Christos</em>)—meaning &#8222;<a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Anointing">anointed</a> one&#8221;— with an adjectival ending borrowed from Latin to denote adhering to, or even belonging to, as in slave ownership.</p>
<p><strong>Jest samo przez się zrozumiałe</strong>, że zbory nie mogą w żadnym znaczeniu tego słowa <strong>podlegać nazwie</strong>, czy też udogodnieniu biznesowemu. SRME <strong>twór czysto</strong> <strong>biznesowy, zewnętrzny, ziemski</strong> stworzony został po to, by <strong>ułatwiać</strong> braciom przyjmującym Prawdę Epifaniczną jej głoszenie, i istnieje po to, by im<strong> służyć</strong>, a nie po to, by w jakikolwiek sposób ich kontrolować. <strong>SRME ma służyć zborom</strong> i to tylko wyłącznie na prośbę zboru na dwa sposoby:</p>
<ol>
<li>dostarczając wydawaną przez siebie literaturę na życzenie zboru lub jednostki</li>
<li>wysyłając swoich kaznodziei do tych zborów, bądź jednostek, które o to poproszą.</li>
</ol>
<p><strong>SRME nie jest niezbędnie konieczny</strong> (wykład br. Hedmana z konwencji w Chicago w 1987 r.) jednostkom ani zborom do rozwoju duchowego i głoszenia ewangelii. <strong>Przytłaczająca</strong> większość ludu Bożego obecnie żyjącego nie korzysta z duchowej pomocy oferowanej przez SRME, wielkie rzesze prawdziwych dzieci Bożych nawet nie słyszała, że takowy twór jak SRME <strong>w ogóle istnieje</strong>.</p>
<p><strong>Pamiętajmy bracia i siostry</strong>, że, my, którzy korzystamy z tego biznesowego udogodnienia i używamy tej nazwy, stanowimy, jak to ujął br. Hedman, jedynie mały <strong>ułamek</strong> ludu Prawdy. Ogromna większość Młodocianych Godnych i POE rozwija się poza ruchem epifanicznym, co samo przez się pokazuje, że takie udogodnienie biznesowe jakim jest SRME <strong>nie ma większej roli</strong> w dziele zbawiania ludu Bożego, a w jakikolwiek sposób przysłuża się tylko wąskiej garstce ludu Bożego w ruchu epifanicznym, wobec których pełni, a przynajmniej powinno pełnić rolę <strong>służebną</strong>, a w żadnym wypadku kontrolną, gdyż byłoby wówczas <strong>wozem kontrolującym</strong> pracę ludu Bożego, co tak niestrudzenie potępiał br. Johnson jako wielkie zło oraz <strong>przejaw klerykalizmu i sekciarstwa</strong>.</p>
<p><strong>Dlatego też SRME sam w sobie nie może mieć nic do zborów</strong>, zbory są całkowicie niezależne od SRME, nie powinniśmy ich nawet <strong><u>uważać za część</u></strong> SRME, a jedynie za zbory chrześcijan sympatyzujących z naukami SRME i korzystających z literatury oraz z usług kaznodziei SRME (ewentualnie można by je nazwać <strong>zborami stowarzyszonymi z</strong> SRME, jak czasami określają to niektórzy bracia).</p>
<p><strong>Utarło się w naszej</strong> społeczności mówić: <strong>Zbór SRME w</strong> …..[tu pada nazwa miejscowości], przez co sprawiamy wrażenie, że dana lokalna społeczność [dany zbór] jest członkiem SRME. <strong>Nigdy nie zapominajmy, że</strong> jest to wyłącznie <strong>uproszczenie</strong> przydatne w kontaktach z instytucjami, czy też ludźmi tego świata.</p>
<p><strong>Sami dla siebie</strong> zawsze pamiętajmy, że nasz zbór w naszej miejscowości jest <strong>zborem Jezusa Chrystusa</strong>, Zborem Bożym, czy <u>też zborem Pana</u>, z tego powodu, że są w nim <u>prawdziwe poświeceni Bogu</u> i Jezusowi, a nie, poświęceni SRME. Mamy być poświęceni Panu, a nie SRME.</p>
<p><strong>Jest to</strong> <strong>zbór Jezusa Chrystusa, </strong>i to<strong> Jezus Chrystus jest Głową, czyli Panem </strong>tego zboru. <strong><u>Panem zboru</u></strong> <strong>nie jest</strong> SRME, ani jakikolwiek starszy, przewodniczący, ewangelista, pielgrzym, przedstawiciel, czy sługa na czasie, nawet najwyżsi rangą słudzy jakimi byli <strong>apostołowie, nie byli</strong> panami Kościoła powszechnego ani Kościołów lokalnych (E8 324). Wynika to wprost z <strong>Szafarskiej doktryny o </strong><strong><u>kongregacjonalizmie</u></strong>, która mówi, że:</p>
<p><strong><em>E 8 s. 325: </em></strong><em>każdy zbór ludu Pana pod zwierzchnictwem Chrystusa jest panią swych własnych spraw, całkowicie niezależny od wszystkich innych osób, zborów i organizacji kościelnych, lecz uznaje swe więzi z innymi w Chrystusie dla chrześcijańskiej społeczności i użyteczności. Uważamy tę doktrynę za prawdę biblijną. Uznaje ona, że w pewnym sensie każdy zbór jest monarchią absolutną, a jej absolutnym Władcą jest Chrystus. W innym sensie (we wzajemnych relacjach swych członków jako grupy świętych) uznaje ona, że pod zwierzchnictwem Chrystusa jest on pełną demokracją,</em> <em>kierującą swymi sprawami przez jednomyślność lub większość swych członków. Wszystkim stronom zewnętrznym &#8211; jednostkom, zborom lub połączeniu zborów czy <strong>przywódców</strong> &#8211; odmawia ona prawa i praktykowania dyktatury lub rządzenia w jego sprawach, chociaż chętnie widzi innych chrześcijan i zbory w chrześcijańskiej społeczności i jedności z nimi w Chrystusie, gotowa pomagać im w Panu.</em></p>
<p><strong><em>E 8 s. 327: </em></strong><em>Doktrynę tę potwierdza też nauka o kapłaństwie poświęconych wierzących (1 Piotra 2:5,9), <u>która oznacza równe kapłańskie prawa poszczególnych członków zboru</u> i związane z tym prawo decydowania o wspólnych sprawach przez jednomyślność lub większość</em>.</p>
<p><strong>Wynika z tego, że nikt z zewnątrz</strong>, żaden przywódca jakiegokolwiek rodzaju – żaden pielgrzym, przedstawiciel czy sługa na czasie – nie ma nic do zboru, a wewnątrz zboru wszyscy mają takie same prawa i nie ma <strong>lepszych i gorszych.</strong> Nie ma być <strong>równych i równiejszych</strong>.</p>
<p><strong><em>E 8 s. 324</em></strong>: <em>Tak więc wyłącznie Pan Jezus jest Panem Kościoła, Głową Ciała, Kościoła powszechnego, tak jak wyłącznie On jest też Głową kościołów lokalnych </em>[czyli zborów lokalnych]<em>. Z wyjątkiem Apostołów i Onego Sługi, użytych przez Niego jako Jego szczególnych przedstawicieli w funkcji rządzenia, innych przedstawicieli używa On do celów służenia, a nie rządzenia &#8211; zarówno w Kościele powszechnym, jak i w kościołach lokalnych. Nie dał On Kościołowi powszechnemu nadzoru nad kościołami lokalnymi, tak jak żadnemu kościołowi lokalnemu nie dał nadzoru nad innymi kościołami lokalnymi czy Kościołem powszechnym. Z wyjątkiem wymienionych powyżej trzynastu osób, które posiadały pewne nadane władze rządzenia, pod zwierzchnictwem Chrystusa, w Kościele powszechnym, Jezus uczynił każdy zbór wolnym od nadzoru jakiegokolwiek innego zboru, wolnym do kierowania pod Jego zwierzchnictwem swoimi wszystkimi sprawami, <strong><u>zgodnie z rozumieniem przez niego Jego woli</u></strong>. Czyni to każdy zbór panią własnych spraw, <strong>tak jak rozumie on wolę Pana</strong>. Czyni to Chrystusa monarchą każdego zboru w jego relacji do Niego, a każdy zbór czyni demokracją w odniesieniu do samego siebie i innych osób, zborów czy organizacji kościelnych. Zgodnie z powyższym Pan użył dwunastu Apostołów do wiązania i rozwiązywania dla wszystkich zborów oraz Kościoła powszechnego, a także do prowadzenia pracy wobec Kościoła powszechnego i pracy tegoż Kościoła. Onego Sługi użył do zinterpretowania wszystkich tak związanych i rozwiązanych spraw oraz do prowadzenia pracy Kościoła powszechnego i w stosunku do tegoż Kościoła</em>.</p>
<p><strong>Apostołowie mieli prawo wiązać i</strong> rozwiązywać [zakazywać i pozwalać], br. Russell miał prawo interpretować to, co apostołowie związali bądź rozwiązali, a <strong>poza tymi trzynastoma</strong> osobami, <strong>żaden sługa, żaden wódz</strong>, <strong>żaden przedstawiciel,</strong> żaden przywódca religijny nie otrzymał od Pana żadnego uprawniania, by cokolwiek nakazywać lub zakazywać jednostkom z ludu Bożego bądź zborom ludu Bożego.</p>
<p><strong>Żaden z nich nie ma prawa</strong> <strong>oczekiwać posłuszeństwa</strong> ani ze strony jednostek ani ze strony zborów. Tak jak czytamy <strong>w</strong> <strong>artykule pt. Posłuszeństwo w (pol TP 82 ’37)</strong>: „<em>Co się tyczy władców religijnych, żądających posłuszeństwa, to żaden z nich nie ma Boskiej aprobaty, ani nie powinni się go domagać i lud Boży nie powinien być im poddany. Powinni raczej odmówić im posłuszeństwa — „Ale wy nie nazywajcie się mistrzami; albowiem jeden jest mistrz wasz, Chrystus; ale wyście wszyscy braćmi. A niechaj was nie nazywają mistrzami &#8230;” (Mat. 23: 8, 10).</em> <strong>Dorzucić</strong>, by można słowa z <strong>1 Pio 5:3</strong> „<em>Nie jako panujący nad tymi, którzy są wam poruczeni, lecz jako wzór dla trzody</em>” <strong>oraz 2 Kor 1:24</strong> <em>Nie jakobyśmy byli panami nad wiarą waszą, ale iż jesteśmy współpracownikami waszymi, abyście radość mieli; albowiem wiarą stoicie.</em></p>
<p><strong>W E11 str. 333 </strong>br. Johnson pisząc <strong>o ustanowieniu przez Mojżesza</strong> przełożonych nad tysiącem, nad setką, nad pięćdziesiątką i nad dziesiątką, którzy to przełożeni odpowiednio reprezentują członków gwiezdnych, ich specjalnych pomocników, pielgrzymów i pielgrzymów pomocniczych oraz starszych, pisze, że w dosłownym tłumaczeniu byli oni ustanowieni <strong>nie nad ludem</strong>, lecz <strong>dla</strong> <strong>ludu</strong>. Ta zmiana przyimka z ‘nad’ na ‘dla’ jest bardzo istotna, bowiem pokazuje Boską prawdę, że wszyscy słudzy, od najwyższych do najniższych, są przez Boga ustanawiani po to, by służyć ludowi Bożemu, a nie po to, by lud Boży im służył, a oni czerpali z tego tytułu korzyści materialne czy też niematerialne w postaci zaszczytów, pokazuje, że nie mają być <strong>jak faryzeusze</strong>, którzy lubowali się w pozdrowieniach na rynku i pierwszych miejscach w synagogach i na ucztach. <strong>Nasz Pan</strong> nie powiedział, że ten jest największy, który najbardziej miłuje zaszczyty i najbardziej domaga się uznania, lecz, że największy jest ten, który najwięcej służy.</p>
<p><strong>Wracając do doktryny kongregacjonalizmu, </strong>możemy powiedzieć, że zbory jako<strong> panie swoich spraw</strong>, na swoim podwórku, podejmują własne decyzje, których nie muszą <strong>konsultować</strong> z SRME, ani z nikim innym. <strong>Decyzji tych SRME</strong> nie zatwierdza, nie odwołuje, nie unieważnia, nie może zmienić, ani nie ma prawa podważać, bowiem <strong>nic nie ma</strong> do danego zboru, nie jest częścią danego zboru, ani <strong>nie ma żadnej władzy</strong> nad danym zborem, dany zbór w żaden sposób mu nie podlega. SRME niczego też nie może wymagać od żadnego zboru, nie ma prawa <strong>domagać się</strong> <strong>posłuszeństwa</strong>, ani narzucać zborom ani jednostkom jakichkolwiek swoich decyzji. SRME ma być <strong>dobrowolną a nie wymuszoną</strong> działalnością.</p>
<p><strong>Żaden przedstawiciel SRME</strong> – ani ewangelista, ani pielgrzym, ani przedstawiciel, ani opiekun wykonawczy, ani nikt inny, nie ma prawa <strong>wtrącać się w</strong> wewnętrzne sprawy jakiegokolwiek zboru, którego sam nie jest członkiem, a wewnętrznymi sprawami zboru <strong>tak jak mówi E 8 na s. 327</strong> są:</p>
<p><em> (1) wybieranie przez zbory swych starszych i diakonów, (2) prowadzenie spraw interesowych, (3) wymierzanie kar, (4) przyjmowanie do społeczności oraz (5) wysyłanie misjonarzy, </em></p>
<p><strong>Ad 1</strong> <em>wybieranie przez zbory swych starszych i diakonów </em>– nikt, niebędący członkiem zboru nie może <strong>ingerować</strong> w to, kto w danym zborze zostaje wybrany na starszego bądź diakona, ani w to czy w głosowaniu ktoś głosował za czy przeciw. Jest to <strong>całkowicie wewnętrzna</strong> sprawa danego zboru, z której żaden członek danego zboru nie musi się tłumaczyć przed kimkolwiek z zewnątrz, a nikt z zewnątrz nie ma prawa dyktować żadnemu członkowi zboru, jak ma głosować, ani żądać wyjaśnień, dlaczego głosował za czy przeciw. <strong>Omawiając tę kwestię warto wspomnieć</strong> o tym, że przy wyborach zborowych to czy ktoś jest pielgrzymem czy ewangelistą SRME <strong>jest kwestią bez znaczenia</strong>. W zborze nie ma pielgrzymów i ewangelistów, są tylko starsi i diakoni. To, że ktoś może być pielgrzymem czy ewangelistą SRME <strong>automatycznie nie czyni</strong> z niego lepszego starszego od tego, który nie jest pielgrzymem czy ewangelistą SRME, a jest tylko starszym zborowym. <strong>Jak również to, że</strong> ktoś jest pielgrzymem czy ewangelistą SRME samo w sobie nie zmusza nikogo do tego, <strong>by głosować za nim</strong> w wyborach na starszego zborowego. Każdy głosujący powinien w tej kwestii <strong>szukać woli Pana</strong> i rozważyć najlepiej jak potrafi, czy dany brat spełnia wymogi do bycia starszym podane przez apostoła Pawła, bez oglądania się na to, czy jest on pielgrzymem czy ewangelistą SRME.</p>
<p><strong>Ad 2 </strong><em>prowadzenie spraw interesowych </em>&#8211; nikt, niebędący członkiem zboru nie może ingerować w to, jak dany zbór zarządza swoimi sprawami gospodarczymi, np. gdzie i za ile wynajmuje salę, o której godzinie się zbiera, jak często, na jak długo i w jakie dni, <strong>czy też jak dysponuje środkami</strong> finansowymi znajdującymi się w posiadaniu zboru. Nikt nie może <strong>wydawać zborowi poleceń</strong> odnośnie tego, co ma zrobić z tymi pieniędzmi, które są w „kasie zboru”. Zgodnie z zasadą kongregacjonalizmu, <strong>wyłącznie zbór poprzez</strong> głosowanie może dysponować swoim majątkiem, włącznie ze sprawami finansowymi.</p>
<p><strong>Ad 3 </strong><em>wymierzanie kar </em>– obejmuje ograniczanie przywilejów służby i członkostwa oraz wyłączanie ze społeczności i zgodnie z <strong>Mat. 18:16-18</strong> jest wyłączną <strong>prerogatywą</strong> zboru, która na ziemi nie podlega niczyjej ocenie. Jeśli zbór podejmie decyzję o wyłączeniu kogokolwiek ze swojej społeczności, nikt nie może tej decyzji <strong>anulować czy unieważnić</strong>, nikt też nie musi jej zatwierdzać, by nabrała mocy. Tak bracia i siostry w danym zborze <strong>odczytali wolę Pana</strong>, a ich decyzja jest <strong>ostateczna</strong> i zmienić ją może tylko ten zbór, który ją podjął, np. jeśli wyłączona osoba odpokutuje za swój grzech i poprosi o ponowne przyjęcie, czy też w świetle nowych faktów dany zbór uzna decyzję o wyłączeniu za błędną. <strong>Wyłączenie kogoś ze zboru jest wewnętrzną</strong> sprawą danego zboru, która nie powinna być oceniana ani <strong>potępiana publicznie</strong> przez osoby z zewnątrz, które albo sprawy nie znają, albo znają pobieżnie, albo jednostronnie. A nawet jeśliby jakimś sposobem sprawę dobrze znały, to i tak <strong>powinny się powstrzymać</strong> <strong>od</strong> komentarzy, bo to nie ich sprawa. Kongregacjonalizm zakazuje komukolwiek wtrącać się w sprawy cudzego zboru.</p>
<p><strong>Zbór poświeconych chrześcijan</strong> w danej miejscowości jak podejmie decyzję przez głosowanie, nawet jeśli podejmie <strong>błędną</strong> decyzję (co z konieczności musi się od czasu do czasu zdarzać na skutek błędnego odczytania woli Pana przez niedoskonałych ludzi) odpowiada za nią <strong>wyłącznie przed </strong>Chrystusem, który będzie sam rozliczał się z danym zborem odpowiednio od przypadku mu <strong>błogosławiąc</strong> lub udzielając potrzebnych <strong>dyscyplinujących</strong> lekcji, czy też kar. Wszelako nikomu poza członkami tego zboru nic do tego. <strong>Swoje zwierzchnictwo nad</strong> zborem Pan realizuje przez <strong>Swego Ducha, Słowo i Opatrzności</strong> – poprzez Swe Słowo, znaczy się przez zasady, które podał w Biblii i które bracia w zborze starają się stosować tak, jak je rozumieją; poprzez swego Ducha, znaczy się przez Swoje usposobienie, w takiej mierze w jakiej bracia je posiadają, im kto bardziej jest napełniony Duchem Bożym, tym bardziej postępuje tak, jak sam Bóg, by postępował; poprzez Swe Opatrzności, znaczy się wprowadzając do życia braci w zborze okoliczności będące poza ich kontrolą, które <strong>pobudzają</strong> ich do pójścia w tą czy inną stronę. I poprzez te trzy środki – Ducha, Słowo i Opatrzności – Pan kieruje zarówno jednostką, jak i zborem. <strong>Natomiast, nie używa do tego żadnych</strong> swoich widzialnych sług &#8211; pielgrzymów, przedstawicieli czy sługi na czasie &#8211; ani też żadnych innych <u>ludzkich </u><u>pośredników</u>. Biblia wyraźnie mówi (1 Tym. 2:5)„<em>Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus”.</em></p>
<p><strong>Wszystko z czym SRME</strong>, lub ktokolwiek inny, np. sługa na czasie, czy przedstawiciel, zwraca się do zboru, powinno być traktowane jako jedynie <strong>propozycja</strong>, sugestia do rozważenia, która staje się <strong>prawem</strong> dopiero potem, jak zbór ją przegłosuje, na przykład kwestia usług pielgrzymskich. Przedstawiciel SRME wysyła do danego zboru kaznodziei SRME na prośbę danego zboru, który określa, jak często chciałby takie usługi otrzymywać. Ponieważ kaznodzieje SRME nie są starszymi danego zboru, których prawo do usługiwania w danym zborze zbór zatwierdził na wyborach, usługa kaznodziei musi zostać przez zbór zatwierdzona. Niektóre zbory praktykują coś takiego jak <strong>zatwierdzenie marszruty</strong> poprzez głosowanie, lub zatwierdzają usługi kaznodziei SRME przegłosowując plan usług zboru. Jest to słuszne i zgodne z zasadami kongregacjonalizmu i daje tak zatwierdzonym braciom prawo do usługiwania w danym zborze. Nikt nie może bowiem narzucać danemu zborowi żadnej usługi, nawet <strong>marszruta jest tylko propozycją usług</strong>, zbór jako pani swoich spraw, musi ją zatwierdzić, inaczej kaznodzieje SRME w niej podani nie mają prawo usługiwać w danym zborze. Jeśli zbór z jakiegoś powodu odrzuci usługę któregoś z kaznodziei w niej wymienionych, nie ma on prawo do usługiwania w tym zborze, a odrzucony brat, czy przedstawiciel SRME <strong>musi to zaakceptować</strong>, bo w żaden sposób nie może wpłynąć na zbór, który w żaden sposób mu nie podlega. Zbór posiada w tym przypadku Boskie <strong>upoważnienie</strong>, inaczej mówiąc Boski autorytet wynikający z zasad kongregacjonalizmu do podjęcia takiej decyzji, a przedstawiciel nie ma w tym przypadku żadnego upoważnienia, żadnego autorytetu do sprzeciwienia się decyzji zboru. <strong>Inny jest autorytet zboru, a inny jest autorytet przedstawiciela</strong>, a inność ta polega na tym, że w kwestiach tego, kto usługuje w zborze, lub ogólnie mówiąc w sprawach tego, co w ogóle dzieje się w zborze, zbór ma autorytet przez Boga dany, a przedstawiciel nie ma żadnego autorytetu co się tyczy wewnętrznych spraw zboru.</p>
<p><strong>Br. Russell w P6, s. 277 </strong>pisze, że nawet apostołowie nie mogli narzucać swoich usług zborom: „<em>Zgromadzenia (ekklesia) mogły przyjąć lub odmówić usług samych Apostołów jako swych specjalnych przedstawicieli</em>”.</p>
<p><strong>Br. Johnson w ang PT 35 ’98 </strong>(nie ma w j. polskim) pisze<strong>:</strong></p>
<p><em>Dla bardzo nielicznych zborów organizowaliśmy usługi pielgrzymskie bez otrzymania prośby o nie. W żadnym wypadku nie organizowaliśmy ich dla zboru, co do którego mieliśmy powód sądzić, że nie są w nim mile widziane. I zawsze informowaliśmy o usłudze z wystarczającym wyprzedzeniem, by dać danemu zborowi wystarczającą sposobność przegłosowania tego, czy życzy sobie takiej usługi czy nie. Przynajmniej raz jego zbór odrzucił taką propozycję, a każdy inny zbór też miał zupełną wolność to uczynić.   </em></p>
<p><strong>W angielskiej PT 01 z 1918 r. na s. 19 </strong>br. Johnson pisze, że <strong>żaden zbór ani zbiór</strong> zborów nie może wybierać <strong>drugorzędnych proroków</strong> (czyli np. pielgrzymów) ani zdejmować ich z urzędu, „<em>chociaż mogą przegłosować czy chcą, by mu służyli, tak jak uważają za najlepsze, a ich decyzja rządzi w tej sprawie, a „prorok” nie ma uzasadnionego dowodu do żalu, jeśli jakikolwiek zbór postanowi, że nie chce, by w nim przemawiał</em>”.   <strong>  </strong></p>
<p><strong>Tak samo jak zbór może odrzucić </strong>usługę kaznodziei przesyłanego przez SRME, tak samo może poprosić o usługę <strong>kogoś, kto nie jest</strong> kaznodzieją SRME, czyli kogoś kto nie jest ani ewangelistą ani pielgrzymem SRME. Tylko zbór ma prawo decydować, kto w nim przemawia i nikt nie ma prawa mówić mu, <strong>kto może w nim usługiwać, a kto nie</strong>. <em>Nie jest właściwym mówić, że zbór może wszystko, <strong>ale</strong></em> ….jeśli nie zrobi tego, co ja uważam za słuszne, nie jest zborem Pańskim. Ani brat Russell, ani br. Johnson tak nie mówili. Obydwaj twierdzili, że zbór może zaprosić do wykładu jakiegokolwiek brata, do tego kompetentnego.</p>
<p><strong>Johnson w pol TP 1948 r., str. 29, 30</strong> podaje: „<em>Zbór ma zupełne prawo do zaproszenia jakiegokolwiek brata do wykładu w rzeczach Prawdy”</em></p>
<p><strong>a br. Russell w Książce Pytań i Odpowiedzi, str. 400</strong> w odpowiedzi na pytanie:</p>
<p>„<strong>PIELGRZYMI &#8211; Odnośnie lokalnej pracy pielgrzyma.</strong> Pytanie (1910). &#8211;<em> Gdy pewien brat rozpoczyna pracę podobną do pielgrzymiej na swoją własną rękę, powiadamia różne zbory, robi umowę co do czasu, poleca im aby urządzali zebrania, itp. Jakie stanowisko powinno zgromadzenie zająć wobec takiego brata?</em></p>
<p><strong>mówi:</strong></p>
<p><em>Towarzystwo chcąc być w zupełności wolne i pozostawiając każdemu wolność, nie ma środków na uczynienie coś więcej ponadto co obecnie sprawuje; mianowicie, stara się wysyłać jako pielgrzymów tylko takich, o których wie że nadają się do tej pracy. Niewątpliwie, iż znajdują się i inni bracia, którzy mogliby nadawać się i nie naszą jest rzeczą decydować, że oni nie mogą zdziałać coś dobrego. To też nie staramy się rozszerzać naszego autorytetu na jakiekolwiek zgromadzenia, lecz pozostawiamy takie sprawy do woli każdego zgromadzenia. Fakt, że Towarzystwo nie wysyła danego brata wskazuje, że Towarzystwo nie zauważyło jeszcze czy on nadawałby się do tej służby, jako odpowiedni przedstawiciel Towarzystwa. Takie coś nie jest ujmą dla kogokolwiek. Przypominają mi się dwa wypadki. Jeden dotyczy brata, który jest bardzo dobry, na ile go znam i wierzę, że on jest wiernym dla prawdy, lecz ma on pewne braki pod względem wykształcenia. Chociaż wcale nie mówimy, aby brak wykształcenia miał być zaporą do tej służby, to jednak wierzymy iż nie byłoby rozsądnym, ani korzystnym dla chwały Pana, gdybyśmy wysyłali jako pielgrzyma brata, któremu zbywałoby zdolności prawidłowej wymowy w języku angielskim. To byłaby jedyna przeciwność wobec tego brata, lecz nie byłoby nic przeciwko jego charakterowi. Drugi brat, który byłby sposobnym do tej służby, jest dobrym bratem i radzi byśmy go użyli w pielgrzymskiej pracy, gdyby jego rodzinne i domowe sprawy pozwalały, lecz jego domowe sprawy nie są w takim stanie, aby on mógł je zaniechać i poświęcić swój czas w tej służbie. Wielce się radujemy, gdy on znajduje Sposobność do wyjechania w niedzielę, aby służyć braciom. Nie wszystkie wypadki są podobne do tych dwóch, lecz te przytoczyłem dla ilustracji, abyście mieli je przed waszymi umysłami. Nasza myśl jest że każde zgromadzenie musi rozsądzić jakie stanowisko zająć wobec takiego brata, i zadecydować, czy będzie pożytecznym aby taki brat służył lub nie. Jeżeli zgromadzenie sądzi, że usługa danego brata będzie pożyteczną to niech zaprosi, jeżeli zaś myśli że nie byłoby pożytecznym, to niech go nie przyjmuje.Towarzystwo odpowiada tylko za tych, których wysyła, a jeśli ich moralne, intelektualne i religijne postępowanie nie dochodzi do właściwej miary, to Towarzystwo chciałoby być o tym poinformowane. Wierzymy że ci, którzy są wysyłani, mają odpowiednie kwalifikacje do tej służby i dla tej przyczyny są wysyłani; lecz to nie jest przeciwne innym i pozostawia każdemu zgromadzeniu wolność czynienia, cokolwiek uważa za najlepsze”.</em></p>
<p><strong>E4 s. 277 </strong>(to samo w pol TP 38 ’37) <em>Wodzowie posiadają pewne władze urzędowe. I tak, lokalni starsi posiadają władze urzędowe do takiej służby, jakiej w harmonii ze słowem Pana zbór udzieli im przez głosowanie w odniesieniu do nauczania doktryn, zbijania błędu, naprawiania, wychowywania w sprawiedliwości (2 Tym. 3:16,17) oraz pocieszania (Rzym. 15:4), w czasie zebrań zborowych i poza nimi. Na zaproszenie mogą oni także służyć innym zborom.</em></p>
<p><strong>Takie podejście jest zgodne</strong> z szafarską doktryną kongregacjonalizmu, a wszelkie inne jest z nią sprzeczne. Bracia, praktykujmy zasady kongregacjonalizmu, bo dał je Pan.</p>
<p><strong>Gdybyśmy tych zasad nie praktykowali</strong>, albo lepiej, jeśli tych zasad nie praktykujemy, <strong>uprawiamy klerykalizm</strong> i praktykujemy doktrynę o Boskim prawie kleru, która mówi:</p>
<p><strong>E 17 s. 61</strong> <em>Doktryna Boskiego prawa duchowieństwa posłużyła szatanowi za podstawę do nauczania, szczególnie przez kler, następujących myśli: (1) Bóg przemawia do ludzi przez duchowieństwo; (2) przedstawiciele tegoż duchowieństwa są więc jego rzecznikami przedstawiającymi prawdę; (3) sankcjonuje On ich nauki; (4) ludzie powinni więc czystym, niewątpiącym umysłem wierzyć w nauki kleru i je praktykować</em>. Czyż nie tak w lekko zmodyfikowanej formie głoszą z mównicy co niektórzy na konwencjach braci epifanicznych:</p>
<p><em>(1) Bóg przemawia do ludzi przez sługę na czasie, a zwłaszcza przez jego przedstawicieli w poszczególnych krajach; (2) ewangeliści i pielgrzymi [przynajmniej ci co są w harmonii z przedstawicielem] są więc jego rzecznikami przedstawiającymi prawdę; (3) sankcjonuje On ich nauki; (4) bracia powinni więc czystym, niewątpiącym umysłem wierzyć w nauki przedstawiciela i jego pielgrzymów oraz je praktykować. </em>Czyż nie tak można usłyszeć, czyż nie nakazują przyjmować wszystkiego, co jest braciom podawane, badać, by sobie przyswoić, a nie by sprawdzić; nie zastanawiać się czy jeść czy nie jeść, ale jeść wszystko co podają słudzy,  lekceważąc nauki br. Russella, Johnsona, Jolle’go, którzy doradzali sprawdzać wszystkie nauki siedmioma pewnikami wiary i przyjmować tylko te, które taką próbę wytrzymają?</p>
<p><strong>Doktryna o Boskim prawie kleru</strong> jest błędem i prowadzi do strasznych wypaczeń, nie powinniśmy w żaden sposób jej praktykować, bowiem Bóg ma klerykalizm w nienawiści <strong>Obj. 2:6</strong>! Ruch Epifaniczny powstał m.in. jako sprzeciw wobec klerykalizmu w ludzie Prawdy (E8 s. 350,351), więc tym bardziej powinien wystrzegać się klerykalizmu – panowania tak czy inaczej nazywanych duchownych nad jednostkami i zborami. Na skutek wielkiego ucisku panującego nad światem doktryna ta <strong>zamiera w nominalnym</strong> chrześcijaństwie, więc szatan próbuje ją reaktywować w ruchu epifanicznym, co za ironia losu.</p>
<p>Br. Hedman mówi, że Rewolucjonizm  <strong>przybiera trzy formy</strong>:</p>
<ol>
<li><strong>SEKCIARSTWO</strong> (zamienianie chrześcijańskich ruchów w sektę [organizację religijną], uważanie siebie za niewiadomo jak wspaniałych chrześcijan i patrzenie z góry na chrześcijan o innych poglądach {przejaw duchowej pychy}. Sekciarstwo pojawia się wtedy, gdy tworzy się pewne wyznanie / kredo i nikomu nie pozwala myśleć poza ograniczeniami tego wyznania / kreda.</li>
<li><strong>KLERYKALIZM</strong> występuje tam, gdzie ludzie większą i bardziej powszechną uwagę zwracają na duchownych, a nie na swoje sumienie, robiąc to, co im się każe. Jest to <strong>panowanie nad ludem Bożym</strong> poprzez kler różnorako nazywany, w skrócie poprzez tych którzy zamiast paść trzodę – karmić lud Boży prawdą, poświęcać swoje życie dla ludu Bożego i świecić przykładem, zamiast tego chcą panować nad Bożym dziedzictwem i czerpać z tego korzyści, albo materialne, albo niematerialne w postaci uznania, szacunku, poważania, jakiego oczekują od ludu Bożego ponad tą miarę, jaka im się słusznie należy.</li>
<li><strong>PODRĘCZNIKALNICTWO</strong> (traktowanie Biblii jako podręcznika, a nie jako zbioru tekstów. Biblia nie jest napisanym w sposób uporządkowany podręcznikiem, po kolei omawiającym poszczególne zagadnienia, zaczynając od najprostszych i przechodząc ku co raz trudniejszym, tak jak czynią to podręczniki szkolne. Biblia jest zbiorem tekstów, napisanym trochę tu, a trochę ówdzie, tak jak mówi o tym prorok Izajasz w Iz. 28:10)</li>
</ol>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/kongregacjonalizm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm-Susiec2013.mp3" length="14930652" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8096</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kim jesteśmy</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/kim-jestesmy-kongregacjonalizm/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kim-jestesmy-kongregacjonalizm</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/kim-jestesmy-kongregacjonalizm/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Aug 2021 11:31:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[czym się ruch]]></category>
		<category><![CDATA[epifania]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[niezależność zboru]]></category>
		<category><![CDATA[paul sl johnson]]></category>
		<category><![CDATA[podręcznikalizm]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[świecki ruch misyjny epifania]]></category>
		<category><![CDATA[sztandar biblijny]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<category><![CDATA[wolność jednostek]]></category>
		<category><![CDATA[wolność zgromadzeń]]></category>
		<category><![CDATA[zbory chrystusowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8090</guid>

					<description><![CDATA[Jest to pytanie, jakie każdy z nas powinien sobie zadawać (nie zadać, ale zadawać) na poziomie jednostkowym, czyli kim ja jestem osobiście jako osoba i dokąd zmierzam (czy jestem chrześcijaninem [czy wciąż jeszcze jestem chrześcijaninem, może byłem nim kiedyś, a już nie jestem] i czy mój rozwój jako chrześcijanina idzie we właściwą stronę). &#8212; Nagranie <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/kim-jestesmy-kongregacjonalizm/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><img decoding="async" class="alignright wp-image-8093" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/church-bible-study-picture.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/church-bible-study-picture.jpg 743w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/church-bible-study-picture-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Jest to pytanie</strong>, jakie każdy z nas powinien sobie zadawać (nie zadać, ale zadawać) na <strong>poziomie jednostkowym</strong>, czyli kim ja jestem osobiście jako osoba i dokąd zmierzam (czy jestem chrześcijaninem [czy wciąż <strong>jeszcze</strong> jestem chrześcijaninem, może byłem nim kiedyś, a już nie jestem] i czy mój rozwój jako chrześcijanina idzie we właściwą stronę).</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>&#8212;<br />
Nagranie wykładu, który Marek Urban wygłosił na konwencji Świeckiego Ruchu Misyjnego &#8222;Epifania&#8221; w Lesznie, 28 lipca 2012 r. Po podziałach m.in. na tle wolności lokalnych społeczności oraz wolności sumienia chrześcijanina, pod koniec roku 2014 r. mówca zrezygnował z pełnienia funkcji pielgrzyma pomocnicznego Ruchu:<br />
</em></span></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-8090-3" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/06.Br_Marek_Urban_28-07-2012_wyklad.mp3?_=3" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/06.Br_Marek_Urban_28-07-2012_wyklad.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/06.Br_Marek_Urban_28-07-2012_wyklad.mp3</a></audio>
<p>Posłuchaj też części 2: <a href="https://badaczebiblii.pl/kongregacjonalizm/"><strong>KONGREGACJONALIZM</strong> (20.07.2013 r.)</a></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>&#8212;</em></span></p>
<p><strong>Pytanie to</strong> możemy też zadać sobie na poziomie naszej <strong>społeczności</strong>. Zapytać się siebie, czym jest Świecki Ruch Misyjny Epifania”? Niniejszy wykład ma być próbą odpowiedzi na to pytanie.</p>
<p><strong>A zatem, postawmy</strong> pytanie: Czym jest Świecki Ruch Misyjny Epifania”?</p>
<p><strong>Rozważając tę kwestię </strong>oprzemy się <strong>na cytatach</strong> z literatury Prawdy, całkowicie pomijając <u>zapisy Statutu</u> SRME, bowiem tak, jak kiedyś powiedział br. Woźnicki w odpowiedziach na pytania, Statut jest dla władz, a dla braci jest VI tom parauzyjny i Teraźniejsza Prawda. Statut <strong>jest tworem</strong>, który powstał w pewnych realiach i <strong>uwarunkowaniach</strong> prawnych i ma umożliwiać SRME funkcjonowanie w zgodzie z systemem prawnym naszego kraju. Tak jak mówi <strong>pol. TP z 56 ’67</strong> SRME jest kościołem (związkiem wyznaniowym), ciałem religijnym <strong>przed władzami świeckimi</strong> i za taki jest uważany przez władze świeckie, <strong>lecz my</strong> osobiście nie tak powinniśmy patrzeć na SRME.</p>
<p><strong>My</strong> powinniśmy <strong>traktować SRME jako</strong> po pierwsze <strong>1.</strong> działalność głoszenia Prawdy i po drugie <strong>2.</strong> udogodnienie do prowadzenia działalności wymagane przez świeckie prawo oraz finansowy kanał, czy też fundusz finansujący działalność.</p>
<p><strong>Jeżeli ktokolwiek miałby</strong> jakiekolwiek pytania odnośnie postanowień Statutu, powinien je kierować <strong>do br. Woźnickiego</strong>, który jest kompetentny do tego, by odpowiadać na takie pytania i udzielać wyjaśnień dotyczących norm prawnych związanych ze Statutem SRME.</p>
<p><strong>Próbując odpowiedzieć na to pytanie, powrócimy do korzeni</strong>, zastanówmy się nad genezą SRME – nad przyczynami pojawienia się SRME. Kiedy, po co i dlaczego pojawił się SRME?</p>
<p><strong>W ulotce pt. </strong>„Świecki Ruch Misyjny Epifania”, której treść znajduje się także na stronie głównej witryny internetowej SRME czytamy:</p>
<p><strong><em>„Świecki Ruch Misyjny „Epifania”</em></strong><em> </em><em>w swej obecnej formie powstał w 1920 roku, kiedy to Paul S. L. Johnson i Raymond G. Jolly oraz inni potrzebowali <u>nazwy dla celów publikacyjnych i innych</u> w rozwijanych formach służby ewangelicznej <u>bez przynależności denominacyjnej”</u>. </em></p>
<p><strong>Co wynika z</strong> tego stwierdzenia? SRME powstał, ponieważ potrzebna była <strong>nazwa</strong> do prowadzenia działalności. Br. Johnson, <strong>po to, by nie</strong> prowadzić działalności pod swoim nazwiskiem, zaczął używać nazwy SRME (<strong>ściśle mówiąc nazwy</strong> LHMM Laymen’s Home Missionary Movement – nazwy zazwyczaj tłumaczonej jako „Świecko Domowy Ruch Misyjny”, tłumaczenia mogą być różne, np. Domowy Ruch Misyjny Osób Świeckich)</p>
<p><strong>Dla br. Johnsona nie była to organizacja, </strong>był to wyłącznie <strong>sposób ukrycia się</strong> pod tą nazwą, po to, by nie prowadzić działalności pod własnym nazwiskiem.</p>
<p><strong>Tak samo jak wcześniej</strong> br. Russell ukrywał się pod nazwami kilku korporacji (<strong>FIRM</strong>), które sam stworzył w tym właśnie celu, by nie prowadzić działalności pod własnym nazwiskiem, po to, by nie wzbudzać niepotrzebnego <strong><u>uprzedzenia</u></strong> w społeczeństwie, że oto ktoś <strong>promuje</strong> samego siebie, zakłada własną religię (czego oczywiście br. Russell nie robił, a co mu czasami zarzucano). Wszystkie te korporacje oraz ich zarządy istniały tylko na papierze, były w rzeczywistości <strong>fikcyjne</strong> [<strong>ang </strong><strong>PT 19 ‘38,39</strong>], a ta najbardziej znana korporacja [firma] czyli  Towarzystwo Biblii i Broszur Strażnica (<strong>WTBTS</strong>) było dla br. Russella wyłącznie „<strong><em>przewodem finansowym czy też funduszem</em></strong>” poprzez który br. Russell opłacał rachunki związane z działalnością prowadzoną przez niego.</p>
<p><strong>Br. Johnson wypowiadając się o</strong> Towarzystwie Biblii i Broszur Strażnica z czasów br. Russella pisze w [<strong>ang PT 19 ’39</strong>]: <em>„</em><em>Cel zarejestrowania Towarzystwa Strażnica jest zwięźle podany w Strażnicy z stycznia 1891 r. na s. 16, gdzie br. Russell pisze: Jest to <strong>WYŁĄCZNIE ORGANIZACJA BIZNESOWA</strong>. Została ona zarejestrowana jako korporacja [FIRMA] przez stan Pensylwania i została uprawniona do posiadania i zbywania majątku w swoim imieniu tak, jak gdyby była osobą fizyczną. Nie ma ona <strong>żadnego kredo ani wyznania wiary. Jest wyłącznie udogodnieniem biznesowym służącym rozpowszechnianiu Prawdy</strong>”.</em></p>
<p><em>„The object in taking out a charter is succinctly stated in 'The Watch Tower&#8217; for January, 1891, page 16, as follows: This is a <strong>BUSINESS ASSOCIATION MERELY. </strong>It was chartered as a corporation by the State of Pennsylvania, and authorized to hold or dispose of property in its own name as though it were an individual. It has no <strong>creed or confession. It is merely a business convenience in disseminating the Truth” </strong></em></p>
<p><strong>Ważne Stwierdzenie</strong>. <strong>Towarzystwo Biblii i Broszur Strażnica</strong> (utworzone w 1881 r.) było przedsiębiorstwem, czy też ściślej mówiąc <strong>spółką akcyjną</strong>, w której były akcje i akcjonariusze: np. <strong>w 1893 r</strong>. było w Towarzystwie <strong>6.383</strong> akcji uprawnionych do głosowania (każde 10 dolarów darowane na prowadzenie działalności Towarzystwa dawało jeden głos), z czego br. Russell wraz ze swą żoną posiadał <strong>3.705</strong> akcji, dzięki czemu będąc w posiadaniu ponad połowy akcji towarzystwa sprawował rzeczywistą kontrolę nad towarzystwem.</p>
<p><strong>Bądźmy tego świadomi</strong>, że Towarzystwo było spółką akcyjną działającą na mocy praw <strong>o prowadzeniu działalności gospodarczej</strong>, a nie było <strong>żadnym kościołem, ani</strong> związkiem wyznaniowym, ani żadną <strong>denominacją</strong> religijną, a już na pewno nie było organizacją ludu Bożego, bowiem takowa nigdy na ziemi nie istniała.</p>
<p><strong>Czym zatem jest SRME? </strong>ciąg dalszy cytatu z ulotki pt. SRME<strong>: </strong></p>
<p><strong><em>„Świecki Ruch Misyjny &#8222;Epifania&#8221; </em></strong><em> </em><em>jest międzynarodowym, niezależnym, niesekciarskim, nieobliczonym na zysk, <strong><u>ruchem religijnym</u></strong>. Łączą się w nim w celu dobrowolnej współpracy liczni chrześcijanie, szczególnie osoby świeckie wszelkich zawodów i orientacji <strong><u>z różnych wyznań i bezwyznaniowi</u></strong>. Tworzą oni w ten sposób społeczności religijne w wielu krajach. Ruch nie jest stowarzyszony z żadną inną grupą ani z żadną denominacją”.</em></p>
<p><strong>Cytat ten pokazuje</strong>, że SRME jest ruchem chrześcijan pochodzących z różnych wyznań, <strong>jest działalnością</strong>, w którą angażują się różne osoby, zwłaszcza świeckie osoby, które identyfikują się, utożsamiają się, <strong><u>sympatyzują</u></strong> z poselstwem i <strong>celami SRME</strong>.</p>
<p>Jakie cele przyświecają SRME? Czytamy  o tym dalej w naszej ulotce:</p>
<p><strong><em>Celem Świeckiego Ruchu Misyjnego &#8222;Epifania&#8221; </em></strong><em>jest<strong> </strong></em><em>nauczanie Ewangelii, zachęcanie do wzrostu w charakterze na podobieństwo charakteru Chrystusa, rozpowszechnianie wiedzy biblijnej i zachęcanie innych do jej rozpowszechniania (szczególnie wiedzy odnoszącej się do naszych czasów) oraz pobudzanie do większego zainteresowania indywidualnym i grupowym studiowaniem Biblii według niesekciarskich zasad w zborach, w miejscach zebrań lub domach itp.” </em></p>
<p><strong><em>Aby zrealizować swe cele, </em></strong><em>Świecki Ruch Misyjny &#8222;Epifania&#8221;</em><em> </em><em>w licznych krajach wydaje i rozpowszechnia w różnych językach &#8211; przez kolporterów, ewangelistów i innych chrześcijańskich pracowników, pocztą itp. &#8211; wiele książek napisanych na podstawie Biblii oraz broszur, czasopism i bezpłatnych ulotek. Ruch wykorzystuje także swoich wykwalifikowanych mówców, nauczycieli i ewangelistów, do prowadzenia studiów biblijnych, dyskusji oraz zebrań pytań i odpowiedzi, projekcje filmów i obrazów biblijnych, wygłaszanie ilustrowanych pogadanek biblijnych oraz wykonywanie posług weselnych, pogrzebowych itd.”</em></p>
<p><strong>Każdy, kto sympatyzuje</strong> z tymi celami, kto uważa, że nauki Parauzyjne i Epifaniczne są prawdą na czasie podawaną przez Pana, jest <strong>sympatykiem</strong>, przyjacielem, czy też zwolennikiem SRME.</p>
<p><strong>Ja</strong> <strong>osobiście</strong> jestem tego zdania, że nauki parauzyjno-epifaniczne, na tyle na ile je zbadałem i przyjąłem za swoją wiarę, są prawdą na czasie podaną przez Pana, i dlatego sympatyzuję z przed chwilą wymienionymi celami SRME, stąd też uważam się za sympatyka SRME.</p>
<p><strong>A PONIEWAŻ SRME</strong> <strong>nie jest</strong> ani kościołem, ani związkiem wyznaniowym ani organizacją, <strong>nie ma żadnych</strong> członków, ma sympatyków czy też zwolenników. Na podstawie wyżej zacytowanej treści ulotki o SRME <strong>sam Ruch</strong> można opisać jako środek propagowania wiedzy biblijnej na świecie oraz duchowego usługiwania ludowi Bożemu. <strong>Robi to poprzez</strong> działalność mianowanych sług oraz swych zwolenników. <strong>A zwolennikami</strong> ruchu są ci, którzy <strong>pozostają w harmonii z </strong>celami i zamierzeniami Ruchu.</p>
<p><strong>W 1920 r. br. Johnsowi zadano pytanie, </strong>odpowiedź, na które została wydrukowana po raz pierwszy w (<strong>ang. PT 20 ‘197</strong>), a następnie przedrukowana w (<strong>ang. PT 50 ’42</strong>):                   fragment tego cytatu znajduje się <strong>w pol TP 64 ’11</strong>.</p>
<p><em>Czy nie stworzyłeś organizacji, kiedy utworzyłeś Świecko-Domowy Ruch Misyjny?</em></p>
<p><em>Nie utworzyliśmy organizacji żadnego rodzaju, ponieważ Świecko-Domowy Ruch Misyjny nie jest orga­nizacją; jest <strong>ruchem</strong>, <strong>dobrowolną działalnością</strong>, w której lud Pana współpracuje w służbie ludziom poza prawdą. Gdyby był on organizacją, posiadałby <strong>zasadnicze elementy organizacji,</strong> którymi są (<strong>1</strong>) statut, konstytucja – w formie albo pisemnej albo na podstawie umowy ustnej; (<strong>2</strong>) wyraźnie określone lub domniemane testy kwalifikacyjne do członkostwa i dla urzędników; (<strong>3</strong>) </em><strong><em>członków</em></strong><em>, którzy mają prawo głosować i wybierać urzędników; (<strong>4</strong>) zarząd, lub komitet kontrolny; (<strong>5</strong>) urzędników wykonawczych; (<strong>6</strong>) regulamin – w formie albo pisemnej albo na mocy umowy ustnej. Świecko-Domowy Ruch Misyjny nie posiada </em><em><u>żadnej</u></em><em> z tych rzeczy, i dlatego nie jest organizacją. Nasza dobrze znana opozycja wobec organizacji kierujących pracą kapłaństwa powinna była powstrzymać pytającego od podejrzewania, że stworzyliśmy organizację. Jedyną organizacją, z którą pra­gniemy się utożsamiać, jest ta utworzona przez Pana, nie człowieka, a jest nią Ciało Chrystusowe, w pełni zorganizowane w swych członkach w dobrowolny i uporządkowany sposób, by wzajemnie cieszyć się społecznością w badaniu, głoszeniu i praktykowaniu Słowa. Drodzy bracia z kapłaństwa Boga, którzy działają w Świecko-Domowym Ruchu Misyjnym, mają społeczność w badaniu, głoszeniu i praktykowaniu prawdy na czasie, ale w żaden sposób nie są jednak powiązani ze sobą przez maszynerię ludzkiej organizacji. Jest to ruch, działalność. Zatem Świecki Ruch Misyjny nie jest organizacją. Jest ruchem, działalnością. </em></p>
<p><em>Nazwy Świecko-Domowy Ruch Misyjny używamy z trzech powodów: (1) Nasz Pastor </em><strong>[br. Russell]</strong> <em>używał jej do reklamowania róż­nych etapów pracy, szczególnie pracy zamiejscowej, która była prowadzona głównie przez tych, których kościół nominalny nazywa świeckimi; i my jej używamy, by w na­zwie powiązać naszą pracę z jego; (2) nasza praca jest prowadzona niemal wyłącznie przez tych, których nominalny lud Boży nazywa świeckimi; oraz (3) osoby z zewnątrz, które z naturalną i właściwą ciekawością pytają, jaką pracę wyko­nujemy, otrzymują w ten sposób odpowiedź, która jeśli chodzi o naszą pracę, jest prawdziwa, a jeśli chodzi o ich właściwą ciekawość jest satysfakcjonująca. Dlatego reklamujemy naszą pracę jako Świecko-Domowy Ruch Misyjny, ponieważ takie postępowanie jest prawdziwe, praktyczne i pomocne. W naszej opo­zycji wobec organizacji kontrolujących pracę kapłanów nie popadajmy w krańcowość i nie przeciwstawiajmy się właściwej współpracy kapłaństwa jako członków jedynej organizacji – Ciała Chrystusowego”. </em></p>
<p><strong>Powyższe stwierdzenia br. Johnsona</strong> w sposób oczywisty i naturalny wynikają z tego, w jaki sposób Pan zorganizował swój lud, gdzie <strong><u>nie ma widzialnej organizacji</u></strong> ludu Bożego na ziemi. <strong>Tak jak mamy</strong> to wyjaśnione w artykule „Kościół kompletnie zorganizowany” (kilkukrotnie ukazywał się na łamach Ter. Prawdy, ostatni raz w <strong>1996 r.</strong> od strony <strong>5</strong>)</p>
<p><strong>Cytat z artykułu</strong> Kościół kompletnie zorganizowany (<strong>pol TP 64 ’57) </strong>(E  6 s.103)</p>
<p>„<em>W TEN SPOSÓB możemy widzieć, że żadne wyznanie osobno, ani też wszystkie wyznania razem nie są Ciałem Chrystusa, Kościołem Boga Żywego, lecz że Kościół składa się wyłącznie z Uświęconych w Chrystusie Jezusie. Tak więc żadna zewnętrzna, widzialna organizacja nie jest Kościołem. Dostrzegamy zatem wielki błąd — podobnie jak u Papiestwa — w który wodzowie Towarzystwa W.T.B. &amp; T.S. wpadli oświadczając (i to pod przysięgą wobec sądu), że człowiek przystępuje do Towarzystwa, zewnętrznej organizacji, korporacji biznesowej, przez poświęcenie, z czego jasno wynika, że pomylili oni organizację biznesową z Ciałem Chrystusa, ponieważ poświęcenie i spłodzenie z Ducha Świętego są jedynymi sposobami, przez które człowiek przystępuje do niewidzialnego Kościoła — Ciała Chrystusowego (1 Kor. 12:12,13; Gal. 3:26-28), a nie do korporacji biznesowej, do której przystępuje się wpłacając np. $ 10,00 lub więcej! Przeto nauczanie, że człowiek wstępuje do Towarzystwa przez poświęcenie, jest myleniem Kościoła z Towarzystwem, przy czym pogląd taki przedstawia <strong>przyjaciół Towarzystwa</strong>, a nie jedynie akcjonariuszy jako ciało, małego Antychrysta (fałszywego Chrystusa), mały Babilon.”</em></p>
<p><strong>Br. Johnson używa terminu</strong> ‘przyjaciele Towarzystwa’ na określenie tych, którzy byli związani z Towarzystwem Strażnica. Nie mówi o nich jako o <strong>członkach</strong> Towarzystwa [<strong>za to potępia Rutherforda</strong>], ale nazywa ich przyjaciółmi. Tak samo czynił <strong>br. Russell, mówiąc o</strong> braciach wielokrotnie używał terminu przyjaciele. Nigdy nie zwracał się do nich „Drodzy Członkowie Towarzystwa”.</p>
<p>BRACIA → RELACJA W CHRYSTUSIE</p>
<p>PRZYJACIELE (PRAWDY) → PODOBNE UPODOBANIA I ZAINTERESOWANIA</p>
<p><strong>Takim samym błędem</strong> byłoby twierdzenie, że <strong>przez poświęcenie</strong>, ktoś przystępuje do SRME i staje się członkiem SRME. Człowiek, który poświęca się Bogu, przystępuje do ludu Bożego i staje się członkiem ludu Bożego, a nie członkiem jakiejkolwiek ziemskiej organizacji. <strong>Nie ma żadnej zewnętrznej organizacji zrzeszającej lud Boży. </strong>Tak więc i SRME nią nie jest.</p>
<p>W <strong>pol TP Lato 2010</strong> na str. 27 możemy przeczytać:</p>
<p><em>„Co się tyczy winnicy Pastoralnego Instytutu Biblijnego, to wkrótce po tym, jak został utworzony, także znalazł się pod złym kierownictwem. Zamiast utworzyć swój instytut jako jedynie udogodnienie do prowadzenia działalności wymagane przez świeckie prawo oraz jako finansowy kanał, czyli fundusz, popełnili oni błąd, ustanawiając go jako ciało religijne (a zatem wprowadzili inne ciało religijne do Kościoła, co w praktyce uczyniło z niego antychrysta – E 7, s. 198, 199)” </em></p>
<p><strong>Tak samo byłoby z nami</strong>, gdybyśmy uznawali SRME za kościół, wyznanie, związek wyznaniowy, czy <strong>organizację religijną jakiegokolwiek</strong> rodzaju. Gdybyśmy tak uważali, znaczyłoby to, że SRME jest <strong>małym antychrystem</strong>, a my bylibyśmy wtedy <strong><u>członkami antychrysta</u></strong> zamiast członkami ludu Bożego. <strong>Nie wydaje mi się</strong>, by ktokolwiek z nas chciał być częścią antychrysta.</p>
<p><strong>W polskiej TP z 1996 r.</strong> („Kościół kompletnie zorganizowany”) na stronie 7 czytamy: „<em>nie ma żadnej widzialnej ogólnej [powszechnej] organizacji Kościoła żywego Boga”</em>. [gdy spłodzonych z ducha nie ma już na ziemi, powinniśmy rozumieć wyrażenie „Kościół żywego Boga” <strong>jako „lud</strong> żywego Boga”]</p>
<p>Ibid<em>. „Pozwala to nam zauważyć, że żadna denominacja nie jest, ani wszystkie denominacje połączone razem nie są, Ciałem Chrystusowym, Kościołem żywego Boga, lecz że prawdziwy Kościół, Ciało Chrystusowe składa się wyłącznie z poświęconych w Chrystusie Jezusie (1 Kor. 1:2), <u>bez względu na to kim oni są lub gdzie są</u>. Tak więc żadna zewnętrzna, widzialna organizacja nie jest prawdziwym Kościołem”.</em></p>
<p><strong>Większość z obecnie</strong> żyjących poświęconych jednostek nie słyszała nawet o SRME i w żaden sposób nie jest związana z działalnością prowadzoną przez SRME. [<strong>pol TP Jesień 2002 str. 62</strong> o tym gdzie znajduje się większość Mł. God. i POE]</p>
<p><strong>CYTAT</strong> z wykładu br. <strong>Hedmana</strong> „Prawda na czasie i jej zarządzenia” z konwencji w Chicago <strong><em>17-X-1987</em></strong> r., str. 4,5]</p>
<p><strong>Jeszcze raz zacytujemy polską TP z 1996 r.</strong> („Kościół kompletnie zorganizowany”), gdzie na stronie 7 czytamy: „<em>nie ma żadnej widzialnej ogólnej [powszechnej] organizacji Kościoła żywego Boga”</em>.</p>
<p><strong>Są tylko lokalne</strong> <strong>widzialne</strong> organizacje <strong><u>Kościoła = ludu Bożego</u></strong>, a są nimi <strong>zbory</strong>, które nie powinny być łączone w żadne <strong>unie zborów</strong>. Biblia mówi wyłącznie o pojedynczych, poszczególnych zborach. [<strong>E 8 str. 335,337</strong>] „<em>W czasach apostolskich nie istniała żadna unia zborów</em>”. Dopiero <strong>na skutek wielkiego</strong> odstępstwa w pierwszych wiekach chrześcijaństwa doszło do stworzenia unii zborów w postaci zewnętrznego ciała. „<em>W ten sposób zniszczono apostolską niezależność lokalnych zborów, a na miejsce pierwotnej duchowej jedności kościoła powszechnego, opartej na jednym duchu, nadziei, misji, Panu, wierze, chrzcie i Bogu wprowadzono jedność zewnętrzną</em>”.</p>
<p><strong>Zbór lokalny jest jedyną widzialną</strong> religijną organizacją uznawaną przez Pana. Pan nie zalecił nic więcej. <strong>Budowanie jakiejkolwiek struktury</strong> <strong>ponad-zborowej</strong>, łączącej pojedyncze zbory w unię, czy jakikolwiek inny związek <strong><u>Nie Jest</u></strong> od Pana, lecz jest sekciarstwem &#8211; wytworem ducha szatańskiego, jest tworzeniem obcego ciała w ludzie Bożym, czyli <strong>jest tworzeniem antychrysta</strong>.</p>
<p><strong>A zatem nie traktujmy</strong> SRME jako antychrysta, jako unii, organizacji łączącej zbory. <strong>SRME nie może mieć swoich</strong> zborów, ponieważ jak podaje br. Johnson (br. Jolly, br. Hedman, br. Herzig) jest <strong><u>działalnością</u></strong>, a nie jest organizacją. Jak <strong>wynika z samego znaczenia</strong> słowa ‘działalność’ nie może ona mieć ani zborów, ani członków.</p>
<p>Nie traktujmy zborów jako <u>lokalnych struktur</u> SRME (do czego próbował doprowadzić w latach 50. XX wieku Krewson, który usiłował zamienić SRME w sektę, jak opisuje to <strong>pol TP 56 ’66</strong> w artykule pt. „<em>Przedstawienie Wysiłku, aby Zamienić Świecko Domowy Ruch Misjonarski W Sektę</em>”)</p>
<p><strong>SRME sam w sobie nie ma nic do zborów</strong>, zbory są całkowicie niezależne od SRME, nie powinniśmy ich nawet <strong><u>uważać za część</u></strong> SRME, a jedynie za zbory chrześcijan sympatyzujących z naukami SRME i korzystających z literatury oraz z usług kaznodziei SRME (ewentualnie można by je określać <strong>zborami stowarzyszonymi z</strong> SRME). Jako panie swoich spraw, na własnym podwórku, podejmują własne decyzje, których nie muszą konsultować z SRME, ani z nikim innym. <strong>Decyzji tych SRME</strong> nie zatwierdza, nie odwołuje, nie unieważnia, ani nie może zmienić, bowiem nic nie ma do danego zboru, nie jest częścią danego zboru, ani nie ma żadnej władzy nad danym zborem, niczego nie może wymagać od tego zboru. Jest to <strong>zbór Jezusa Chrystusa, </strong>i to<strong> Jezus Chrystus jest Głową, czyli Panem </strong>tego zboru. <strong><u>Panem zboru</u></strong> nie jest SRME, ani jakikolwiek starszy, ewangelista, pielgrzym, przedstawiciel, czy sługa na czasie.  Wynika to wprost z <strong>Szafarskiej doktryny o </strong><strong><u>kongregacjonalizmie</u>. </strong></p>
<p><strong>E 8 s. 327</strong>: <em>Bratem z Maluczkiego Stadka, przez którego Pan przywrócił prawdę na temat tego, że każdy zbór pod zwierzchnictwem Chrystusa jest zarządcą swych własnych spraw, całkowicie niezależnym od zewnętrznych osób,</em> <em>zborów czy <strong>kościelnych ciał i przywódców</strong>, rozpoczynając w ten sposób ruch wypaczony w Kościół kongregacjonalny – był Robert Browne</em>.</p>
<p><strong>pol TP 82 ’37 (artykuł pt. Posłuszeństwo)</strong>: „<em>Co się tyczy władców religijnych, żądających posłuszeństwa, to żaden z nich nie ma Boskiej aprobaty, ani nie powinni się go domagać i lud Boży nie powinien być im poddany. Powinni raczej odmówić im posłuszeństwa — „Ale wy nie nazywajcie się mistrzami; albowiem jeden jest mistrz wasz, Chrystus; ale wyście wszyscy braćmi. A niechaj was nie nazywają mistrzami &#8230;” (Mat. 23: 8, 10).</em></p>
<p><strong>Doktryna o Boskim prawie kleru</strong> jest błędem i prowadzi do strasznych wypaczeń, nie powinniśmy w żaden sposób jej praktykować, bowiem Bóg ma klerykalizm w nienawiści <strong>Obj. 2:6</strong>! Ruch Epifaniczny powstał m.in. jako sprzeciw wobec klerykalizmu w ludzie Prawdy (<strong>E8 s. 350,351</strong>).</p>
<p><strong>Zbór poświeconych chrześcijan</strong> w danej miejscowości jak podejmie decyzję przez głosowanie, nawet jeśli podejmie <strong>błędną</strong> decyzję (co z konieczności musi się od czasu do czasu zdarzać na skutek błędnego odczytania woli Pana przez niedoskonałych ludzi) odpowiada za nią <strong>wyłącznie przed </strong>Chrystusem, który będzie sam rozliczał się z danym zborem odpowiednio od przypadku mu błogosławiąc lub udzielając potrzebnych dyscyplinujących lekcji, czy też kar. Wszelako nikomu poza członkami tego zboru nic do tego. <strong>Swoje zwierzchnictwo nad</strong> zborem Pan realizuje przez Swego Ducha, Słowo i Opatrzności.  Nie używa do tego <strong>ludzkich</strong> <strong>pośredników</strong> w postaci takich czy innych sług. Biblia wyraźnie mówi (<strong>1 Tym. 2:5</strong>) „<em>Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus</em>,</p>
<p><strong>Utarło się w naszej</strong> społeczności mówić: <strong>Zbór SRME w</strong> …..[tu pada nazwa miejscowości], przez co sprawiamy wrażenie, że dana lokalna społeczność [dany zbór] jest członkiem SRME. <strong>Nigdy nie zapominajmy, że</strong> jest to wyłącznie <strong>uproszczenie</strong> przydatne w kontaktach z instytucjami, czy też ludźmi tego świata.</p>
<p><strong>Sami dla siebie</strong> zawsze pamiętajmy, że nasz zbór w naszej miejscowości jest <u>zborem Jezusa Chrystusa</u>, Zborem Bożym, czy <u>też zborem Pana</u>, z tego powodu, że są w nim <u>prawdziwe poświeceni Bogu</u> i Jezusowi, a nie, poświęceni SRME. Mamy być poświęceni Panu, a nie SRME.</p>
<p><strong>W ramach uproszczenia i</strong> dawnych wymogów <strong>komunistycznych</strong> polska Teraźniejsza Prawda mówi czasami o członkach SRME, z którego to powodu niektórzy polscy bracia <strong>doszli do przekonania</strong>, że są członkami SRME. Jednakże w <strong>świetle literatury</strong> Prawdy nie można tego uznać za właściwe przedstawianie sytuacji, a jedynie za uproszczenie. W literaturze angielskiej o członkach SRME mowa jest <strong>tylko jeden raz</strong>, pojawia się ono w sprawozdaniu z rozprawy sądowej, jaką br. Jolly wytoczył Krewsonowi, by ten nie wydawał swojego czasopisma pod prawie identycznym tytułem jak czasopismo SRME, a określenia takiego użył <strong>świecki sędzia</strong>, stwierdzając, że Krewson sam był kiedyś członkiem SRME. Zrozumiałe uproszczenie w ustach światowego człowieka.</p>
<p><strong>Zastanawiając się </strong>nad tym czym jest<strong> SRME</strong> możemy jeszcze dorzucić słowa br. Jollego z <strong>pol TP 1964 ‘13</strong></p>
<p>„<em>Nazwa Ś. D. R. M. jest także użyta na oznaczenie fundacji, przez którą bracia oświeceni Epifanią posiadają swe stowarzyszeniowe fundusze oraz inny majątek, i zarządzają wszystkimi swoimi  stowarzyszeniowymi interesami i sprawami (Ter. Prawda 1948, str. 29). Tak więc ruch ten jest funduszem lub przewodem, przez który ci, co chcą użyć swych pieniędzy albo innych talentów, małych lub wielkich, dla lepszego użytku krzewienia Prawdy, aniżeli każdy zainteresowany mógłby to uczynić niezależnie od drugich. </em>[w angielskim: niż gdyby każdy zainteresowany działał i publikował niezależnie od drugich]<em> A zatem Ś. D. R. M. nie jest organizacją, ani kościołem, ani ciałem religijnym, lecz jest <strong>przede wszystkim</strong> „ruchem, ochotniczą działalnością, w której lud Pański współpracuje w służbie dla ludzi poza Prawdą” i <strong>drugorzędnie</strong>, jest funduszem używanym, aby tę pracę prowadzić.”</em></p>
<p><strong>Br. Herzig</strong> jest opiekunem wykonawczym SRME <strong>w tym drugorzędnym znaczeniu</strong>, w znaczeniu funduszu finansowego/<strong>fundacji dysponującej</strong> pewnym majątkiem, którym on się opiekuje, dlatego jest opiekunem, a w Polsce br. Woźnicki jest jego <strong>przedstawicielem</strong> w tym znaczeniu. Zarządza majątkiem SRME, wysyła <strong>na życzenie</strong> mówców SRME oraz drukuje literaturę propagującą poselstwo Parauzji i Epifanii. Z tego między innymi powodu, <strong>w odpowiedziach na pytania</strong> w Poznaniu na wiosnę tego roku br. Woźnicki nazwał SRME wydawnictwem, a siebie dyrektorem tego wydawnictwa, bowiem w rzeczywistości SRME wydaje książki i czasopisma.</p>
<p><strong>W artykule podanym</strong> w <strong>pol TP 48 ’29</strong>, SRME jest <strong>dwa razy</strong> nazwany Kościołem, ale jest to <strong>przejęzyczenie</strong> br. Johnsona, który kilka miesięcy później prosił braci na łamach TP, by wykreślili wyrażenie „jako Kościół” z tego artykułu, o czym pisze br. Jolly w artykule <strong>w polskiej TP 64 ’11</strong>:</p>
<p><em> [br. Johnson] „gdy go zapytywano: „Do jakiego Kościoła należysz?” — odpowiedział: „do Kościoła pierworodnych”, dodając później: „Byłoby dobrze wspomnieć przy właściwej sposobności, że współpracujemy z drugimi chrześcijanami w Świecko-Domowym Ruchu Misjonarskim, prowadząc pracę do ludzi, którzy są poza Prawdą, lecz nie mamy im mówić, że Ś. D. R. M. jest Kościołem, do którego należymy”. Dalej oświadczył, że Ś. D. R. M. nie jest Kościołem i nie mamy do niego jako takiego się odnosić. Nie powinniśmy byli używać tego wyrażenia w opisaniu naszego ruchu w Ter. Prawdzie 1948, str. 29 i prosimy naszych Czytelników, aby wykreślili słowa „jako Kościół” w drugim i czwartym paragrafie pierwszej kolumny”. W ten sposób poprawił swą pomyłkę, gdy nazwał Ś. D. R. M. jako Kościół lub ciało religijne. To, że miał na myśli tę samą rzecz przez określenie Ś. D. R. M. „jako Kościół” i „jako ciało religijne” jest pokazane w Ter. Prawdzie 1948, str. 29, przez używanie tego pierwszego wyrażenia w odpowiedzi na pytanie: „Czym jest Ś. D. R. M. jako ciało religijne?” Ma się rozumieć, że ludzie w świecie odnoszą się do braci współpracujących w Ś. D. R. M., jako do ciała religijnego lub kościoła, <u>lecz my nie mamy używać tych wyrażeń</u>, albowiem „Bóg, który określił organizację Kościoła, celowo nie wymienił żadnego innego ciała, towarzystwa, zgromadzenia lub korporacji w Kościele i chciał aby było zrozumiane, że takowe nie były potrzebne dla Kościoła do wykonania celów jego istnienia”. Myśli te, które stosowały się do Małego Stadka podczas jego pobytu na ziemi, podobnie stosują się do Wielkiego Grona i klasy Młodocianych Godnych, którzy współpracują w Ś. D. R. M. dla prowadzenia pracy publicznej”. </em>A my moglibyśmy dorzucić, że stosują się też do POE. <em>  </em></p>
<p><strong>Co zatem mamy mówić ludziom</strong>, gdy nas pytają kim jesteśmy <u>i do jakiego kościoła należymy</u>?</p>
<p>Brat Jolly pisze tak: <strong><em>pol TP 56 ’68</em></strong><em>: Zgadzamy się, że grupa ludzi, np. z jakichkolwiek naszych zborów, może być ciałem religijnym bez stania się ciałem sekciarskim, lecz tylko tak długo jak oni nie przypiszą sobie jakiejś ludzkiej nazwy (takiej jak Ś.D.R.M.), oprócz użycia jej przed światem. Brat Russell mówi w t. 6 str. 94, &#8222;Nie jesteśmy przeciwni, by ktoś nie przyjmował imienia właściwego ludziom, lecz jesteśmy przeciwni w przyjmowaniu imienia, które jest lub mogłoby się stać imieniem sekty, albo oddzielnej partii, a tym sposobem stać się przyczyną rozdzielenia jednej części ludu Bożego od drugiej&#8230; w każdym razie wolelibyśmy raczej używać imion, jakie się znajdują w Piśmie św&#8230; wolimy nie nosić żadnej nazwy któraby oznaczała sektę, lecz wolimy pozostać <strong><u>przy nazwie &#8222;Chrześcijanie&#8221;</u></strong> w jej szerszym i pełnym znaczeniu, przez które ma się rozumieć, że nie posiadamy innej Głowy jak Pana naszego Jezusa Chrystusa, i że nie uznajemy innej organizacji, jak tylko tę, którą On założył, to jest Kościół Boga Żywego,&#8230; których imiona zapisane są w Niebie.&#8221; Brat Johnson serdecznie zgadza się z tym, oświadczając w P &#8217;50, str.79: &#8222;Nie powinniśmy mówić drugim, że Ś.D.R.M. jest Kościołem, do którego należymy, lecz powinniśmy mówić, że należymy do kościoła pierworodnych, których imiona są spisane w niebie (Żyd.12 23)&#8221;. Znowu w E tom 6, str. 108, 109; Ter. Prawda &#8217;31, str. 53, szpal. 2, par. 19, oświadcza że &#8222;Bóg opisując kompletnie całą organizację kościoła, celowo pominął wzmiankowanie innego ciała (nasze podkreślenie), czy towarzystwa, czy kompanii, czy korporacji w kościele, i chciał, aby rozumiano, że żadna z nich nie była potrzebna Kościołowi dla wykonywania celów jego posłannictwa&#8221;. Te odnośniki podają Pański punkt widzenia, który powinien być punktem widzenia wszystkich dobrych Lewitów i dobrych członków z klasy Młodociane Godnych .”</em></p>
<p><strong>A br. Johnson w ang. PT 50 s.79</strong> pisze podobnie:</p>
<p><strong><em>Pytanie </em></strong><em>(1950): Jak powinniśmy odpowiedzieć, na pytanie <strong>do jakiego kościoła należymy</strong>?</em></p>
<p><strong><em>Odpowiedź</em></strong><em>: </em><em>Moglibyśmy odpowiedzieć, że należymy do kościoła pierworodnych, których imiona zapi­sane są w niebie (Żyd. 12:23). Ta odpowiedź byłaby prawdziwa w odniesieniu do wszystkich, łącznie z Młodocianymi Godnymi, którzy chociaż nie należą do pierworodnych Wieku Ewangelii, należą do pier­worodnych Tysiąclecia (E 4, str.323,333 itp.) i mogą uważać siebie za takich prospektywnie. Moglibyśmy jeszcze powiedzieć, że uznajemy <u>za członków tego samego kościoła wszystkich tych</u>, którzy przyznają się do wiary w okupową ofiarę Chrystusa i pełne poświęcenie na śmierć, bez względu na to, czy należą, czy nie należą do ziemskich sekt czy stronnictw; że my nie jesteśmy członkami żadnej ziemskiej sekty, uważając, że wszystkie one są organizacjami ludzkimi; i że miłujemy wszystkich, którzy miłują Boga i szukają Jego dróg, lecz brzydzimy się wyznaniami ciemnych wieków, które uczyniły tak wiele, by wypa­czyć Boski charakter i plan i które tak poważnie zniewoliły tak wielu z ludu Bożego w łańcuchy ignoran­cji i zabobonów. Ponadto, moglibyśmy dodać, że przyjmujemy tylko te nauki, które są w stanie wytrzy­mać próbę siedmiu pewników biblijnej interpretacji (zob. E 1, str.475); i że regularnie spotykamy się z innymi o podobnej wierze w celu badania Słowa Bożego, bez względu na wyznaniowe ograniczenia czy odcienia. Proszeni o wysyłanie naszych dzieci do szkół niedzielnych, moglibyśmy odpowiedzieć, że udzielamy naszym dzieciom religijnej nauki w domu, wierząc, że takie jest Boskie zamierzenie przedsta­wione w Biblii (Efez. 6:4) i że Bóg w ten sposób błogosławi ich i nas. Przy stosownych okazjach dobrą rzeczą może być dodanie, że łączymy się z innymi chrześcijanami w Świeckim Ruchu Misyjnym w celu prowadzenia naszej pracy wobec tych poza prawdą, lecz nie powinniśmy mówić innym, że ŚRM jest ko­ściołem, do którego należymy. Jak wyjaśniliśmy w naszym numerze z marca, ŚRM nie jest organizacją, lecz ruchem, działalnością. Nie jest więc on kościołem i nie powinien być tak nazywany. Nie powinniśmy użyć tego terminu, opisując ruch w </em><em>P. ’48,44 i prosimy naszych czytelników o opuszczenie słów “jako Kościół” w drugim i czwartym akapicie szpalty 1 <strong>(’50-79).</strong></em></p>
<p><strong>Twierdzenie, że SRME</strong> jest organizacją religijną (kościołem, czy też związkiem wyznaniowym) posiadającym członków jest <strong>rewolucjonizmem wobec zarządzeń</strong> [SEKCIARSTWO] podanych przez Pana, buntem i podważaniem prawdy epifanicznej. Ci, którzy tak czynią są rewolucjonistami piętnowanymi przez br. Johnsona. Br. Hedman mówi, że Rewolucjonizm  <strong>przybiera trzy formy</strong>:</p>
<ol>
<li><strong>SEKCIARSTWO</strong> (zamienianie chrześcijańskich ruchów w sektę [organizację religijną], uważanie siebie za niewiadomo jak wspaniałych chrześcijan i patrzenie z góry na chrześcijan o innych poglądach {przejaw duchowej pychy}. Sekciarstwo pojawia się wtedy, gdy tworzy się pewne wyznanie / kredo i nikomu nie pozwala myśleć poza ograniczeniami tego wyznania / kreda.</li>
<li><strong>KLERYKALIZM</strong> występuje tam, gdzie ludzie większą i bardziej powszechną uwagę zwracają na duchownych, a nie na swoje sumienie, robiąc to, co im się każe. Jest to <strong>panowanie nad ludem Bożym</strong> poprzez kler różnorako nazywany, w skrócie poprzez tych którzy zamiast paść trzodę – karmić lud Boży prawdą, poświęcać swoje życie dla ludu Bożego i świecić przykładem, zamiast tego chcą panować nad Bożym dziedzictwem i czerpać z tego korzyści, albo materialne, albo niematerialne w postaci uznania, szacunku, poważania, jakiego oczekują od ludu Bożego ponad tą miarę, jaka im się słusznie należy.</li>
<li><strong>PODRĘCZNIKALNICTWO</strong> (traktowanie Biblii jako podręcznika, a nie jako zbioru tekstów. Biblia nie jest napisanym w sposób uporządkowany podręcznikiem, po kolei omawiającym poszczególne zagadnienia, zaczynając od najprostszych i przechodząc ku co raz trudniejszym, tak jak czynią to podręczniki szkolne. Biblia jest zbiorem tekstów, napisanym trochę tu, a trochę ówdzie, tak jak mówi o tym prorok Izajasz w Iz. 28:10)</li>
</ol>
<p>Godna polecenia jest lektura artykułu z pol <strong>TP z 1956 r. str. 66 pt</strong>. PRZEDSTAWIENIE WYSIŁKU ABY ZAMIENIĆ ŚWIECKO DOMOWY RUCH MISJONARSKI W SEKTĘ.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/kim-jestesmy-kongregacjonalizm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/06.Br_Marek_Urban_28-07-2012_wyklad.mp3" length="13409500" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8090</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nasi kananejscy wrogowie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/nasi-kananejscy-wrogowie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nasi-kananejscy-wrogowie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/nasi-kananejscy-wrogowie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Apr 2021 19:24:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[amorejczycy]]></category>
		<category><![CDATA[błądzenie]]></category>
		<category><![CDATA[chetejczycy]]></category>
		<category><![CDATA[chiwwijczycy]]></category>
		<category><![CDATA[girgazejczycy]]></category>
		<category><![CDATA[grzeszność]]></category>
		<category><![CDATA[jebuzejczycy]]></category>
		<category><![CDATA[Kananejczycy]]></category>
		<category><![CDATA[mleko i miód]]></category>
		<category><![CDATA[peryzyjczycy]]></category>
		<category><![CDATA[przesiewawczość]]></category>
		<category><![CDATA[samolubstwo]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[światowość]]></category>
		<category><![CDATA[tchórzostwo]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[zdobywanie kanaanu]]></category>
		<category><![CDATA[Ziemia Kanaan]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia obiecana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=7670</guid>

					<description><![CDATA[Od redakcji: poniższe dwa wykłady wygłoszone zostały przez brata Adama Urbana w roku 2014. Rozwijają one temat zdobywania Ziemi Obiecanej. Przed ich wysłuchaniem, zachęcamy do uruchomienia wykładu &#8222;Mury Jerycha&#8221;, który stanowi dobre wprowadzenie w temat. Część 1: Część 2: &#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;- Kanaan to sfera Prawdy i jej Ducha w naszym sercu, woli i umyśle. Zdobywanie tej <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/nasi-kananejscy-wrogowie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #0000ff;"><em>Od redakcji: poniższe dwa wykłady wygłoszone zostały przez brata Adama Urbana w roku 2014. Rozwijają one temat zdobywania Ziemi Obiecanej. Przed ich wysłuchaniem, zachęcamy do uruchomienia wykładu <a href="https://badaczebiblii.pl/mury-jerycha/">&#8222;Mury Jerycha&#8221;</a>, który stanowi dobre wprowadzenie w temat.</em></span></p>
<p><strong>Część 1:</strong></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-7670-4" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Nasi-kananejscy-wrogowie-A.Urban-Leszno-2014.mp3?_=4" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Nasi-kananejscy-wrogowie-A.Urban-Leszno-2014.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Nasi-kananejscy-wrogowie-A.Urban-Leszno-2014.mp3</a></audio>
<p><strong>Część 2:</strong></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-7670-5" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Nasi-kananejscy-wrogowie-1-A.Urban-2014.mp3?_=5" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Nasi-kananejscy-wrogowie-1-A.Urban-2014.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Nasi-kananejscy-wrogowie-1-A.Urban-2014.mp3</a></audio>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<div id="attachment_7674" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7674" class="wp-image-7674" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Elah_Valley_-_Passover_2014.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Elah_Valley_-_Passover_2014.jpg 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Elah_Valley_-_Passover_2014-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Elah_Valley_-_Passover_2014-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-7674" class="wp-caption-text">Typowy krajobraz ziemi kananejskiej. Fot. wikipedia, Davidbena</p></div>
<p>Kanaan to sfera Prawdy i jej Ducha w naszym sercu, woli i umyśle. Zdobywanie tej ziemi oznacza pracę nad charakterem czyli pierwszy i główny obowiązek chrześcijanina. Wszystko inne w naszym życiu służy temu celowi.</p>
<p>Nikt sam, o własnych siłach nie dokona tego podboju, tylko z Bożą pomocą jest to możliwe.</p>
<p>Wj 3:8 BW &#8222;Zstąpiłem przeto, by go wyrwać z mocy Egiptu i wyprowadzić go z tego kraju do ziemi żyznej i rozległej, do ziemi opływającej w mleko* i miód**, do siedziby Kananejczyków, Chetejczyków i Amorejczyków, i Chiwwijczyków, i Jebuzejczyków.&#8221;</p>
<p>* mleko &#8211; proste prawdy Słowa Bożego<br />
* miód &#8211; radość wynikająca z prawdy, np. z obietnic Biblii</p>
<p>Wj 23:23-24 BW &#8222;Albowiem anioł mój pójdzie przed tobą i zaprowadzi cię do Amorejczyków i Chetejczyków, i Peryzyjczyków, i Kananejczyków, i Chiwwijczyków, i Jebuzejczyków, i wytępię ich. (24) Nie kłaniaj się ich bogom ani im nie służ. Nie czyń tak jak oni, ale doszczętnie zburz i potłucz ich pomniki.&#8221;</p>
<p>Joz 24:11 BW &#8222;Gdy zaś przeprawiliście się przez Jordan i przyszliście do Jerycha, to walczyli z wami obywatele Jerycha, Amorejczycy, Peryzyjczycy, Kananejczycy, Chetejczycy, Girgazejczycy, Chiwwijczycy i Jebuzejczycy, a Ja wydałem ich w wasze ręce.&#8221;</p>
<p>Anioł, który nas prowadzi, to nasz Zbawca. Jest On także pokazany w Jozuem, wodzu naszego zbawienia. Tylko pełne posłuszeństwo Panu Jezusowi, zapewnia zwycięstwo w naszej świętej wojnie:</p>
<p>Hbr 5:9 BW &#8222;A osiągnąwszy pełnię doskonałości, stał się dla wszystkich, którzy mu są posłuszni, sprawcą zbawienia wiecznego&#8221;</p>
<p>7 narodów kananejskich to 7 głównych wad w naszym charakterze:</p>
<p>1) Amorejczycy &#8211; Grzeszność<br />
2) Jebuzejczycy &#8211; Błądzenie<br />
3) Girgazejczycy &#8211; Samolubstwo<br />
4) Kananejczycy &#8211; Światowość<br />
5) Peryzyjczycy &#8211; Przesiewawczość<br />
6) Chiwwijczycy &#8211; Sekciarstwo<br />
7) Chetejczycy &#8211; Tchórzostwo</p>
<p>&#8222;Exodus&#8221; (Epifanczny tom 11), s. 401 &#8211; &#8222;Bóg obiecuje ponadto, że nasz Pan Jezus podejmie wszelkie przygotowania i zarządzenia, by poprowadzić ich (pójdzie Anioł mój przed tobą – Wyjścia 23:23) przeciwko różnym formom grzechu (Amorejczykom – mieszkańcom gór), tchórzostwu (Hetejczykom – lękowi), samolubstwu (Ferezyjczykom – chłopom), światowości (Kananejczykom – kupcom), sekciarstwu (Hewejczykom – wieśniakom) i przesiewawczości (Jebuzejczykom – młócącym), które Pan zniszczy w Swym wiernym ludzie (wytępię ich). Następnie Bóg zobowiązuje duchowego Izraela, by nie czcił ani nie służył symbolicznym bóstwom, które te złe cechy tworzą i którym służą (nie kłaniaj się bogom ich ani im nie służ – Wyjścia 23:24). Zabrania mu także rozwijania w swych charakterach tych złych cech (nie czyń tak jak oni) i nakazuje mu całkowicie wykorzenić je ze swego usposobienia (doszczętnie zburz) i zupełnie wyeliminować uczynki, do których te cechy prowadzą (potłucz ich obrazy).&#8221;</p>
<p>ad. 5) przesiewawczość &#8211; tendencja do czynienia podziałów, pragnienie bycia kimś wielkim, co pokazałoby nas jako nauczycieli; pycha i ambicja:</p>
<p>&#8222;Rozmaitości&#8221; (Epifaniczny tom 5), s. 520 &#8211; &#8222;Z reguły powodem tego, że ludzie przyjmują i rozpowszechniają błąd, są pycha i ambicja. Przychodzi im do głowy jakaś „odkrywcza” myśl. Nie zdając sobie sprawy, że to szatan wprowadził ją do ich umysłów, obracają ją i przyglądają się jej z wielu stron, poklepując się po plecach jako wynalazcy głębokich i wspaniałych myśli. Im więcej się nad nią zastanawiają, tym bardziej ta „odkrywcza” myśl wzrasta w ich ocenie. Wkrótce dochodzą do następującego wniosku: „To jest zbyt dobre, by zatrzymać to dla siebie, ponieważ wówczas nikt nie podziwiałby głębi naszych myśli. Musimy wydać książkę, czasopismo, broszurę, pamflet, traktat lub ulotkę. Przekona to innych, jakimi wielkimi myślicielami jesteśmy, a sami doświadczymy przyjemności odczuwania, jak dobrze jest być wodzem i mieć wielu zwolenników”! Drodzy bracia, według Dz.Ap. 20:30 taki właśnie jest sposób powstawania fałszywych nauczycieli, nauczających przewrotnych rzeczy, by pociągnąć za sobą uczniów. Właśnie w ten sposób swój początek ma większość błędów, jakie szerzą się wśród ludu Bożego.&#8221;</p>
<p>Wypróbowanie dotyczy serca, a nie głowy (E5, s. 130):</p>
<p>&#8222;To, że zostali zwiedzeni w warunkach, w których można było poznać prawdę, dowodzi jednak, że nie żyli na poziomie swych przywilejów.&#8221;</p>
<p>ad. 6) sekciarstwo</p>
<p>&#8222;Wybrańcy Epifanii&#8221; (Epifaniczny tom 4), s. 290-291 &#8211; &#8222;sekciarstwo, stronnicze popieranie wodzów sięgających po władzę i panujących. (&#8230;)<br />
Ps. 107:11: „a radą Najwyższego pogardzili”. Dowiedliśmy już, że „rada”, plan Boga, składa się z różnych rodzajów zarządzeń, przy pomocy których doprowadza On różne klasy do życia wiecznego. Ten, kto rewolucjonizuje przeciwko tym zarządzeniom, tj. odrzuca je i wprowadza w ich miejsce inne, gardzi radą Najwyższego, uważając ją za nieistotną i bez znaczenia. Jednym z zarządzeń Boga dla Kościoła jest jego jedność pod wyłącznym zwierzchnictwem Chrystusa (Ps.133:1-3; Efez. 4:3-7). Stronnicze popieranie wodzów sięgających po władzę jest sekciarstwem wymierzonym w tę jedność (1 Kor. 1:11-13; 3:1-23).&#8221;</p>
<p>ad. 7) tchórzostwo &#8211; zachodzi w sytuacji, gdy nasza ostrożność, zamiłowanie do bezpieczeństwa, przejmuje kontrolę nad naszą wolą. Ostrożność to dobra cecha, potrzebna w życiu, lecz musi być kontrolowana przez 7 wyższych zalet charakteru:<br />
&#8211; WIARĘ<br />
&#8211; NADZIEJĘ<br />
&#8211; SAMOKONTROLĘ<br />
&#8211; CIERPLIWOŚĆ<br />
&#8211; POBOŻNOŚĆ<br />
&#8211; MIŁOŚĆ BRATERSKĄ<br />
&#8211; MIŁOŚĆ BEZINTERESOWNĄ</p>
<p>W momencie, gdy panujemy nad ostrożnością przez te cechy, rozwijamy odwagę &#8211; trzeźwą, nieustraszoną, mężną, zapominającą o sobie postawę umysłu i serca w obliczu niebezpieczeństwa.</p>
<p>W przeciwnym razie, rodzi się tchórzostwo &#8211; pokój za wszelką cenę, unikanie konfrontacji. Tchórzostwo jest oczywiście cechą samolubną. Przykładem tchórzostwa jest człowiek z przypowieści o talentach, który ze strachu, &#8222;bojąc się, odszedł i ukrył talent w ziemi&#8221;.</p>
<p>Por. Ezech. 3:17, 33:9-10, Dzieje 20:26-27, 1 Jan 4:18, E3, s. 169.</p>
<p>ad. 1) grzeszność &#8211; skłonność do grzeszenia, podatność na uleganie grzechowi&#8230;</p>
<p>Grzech to naruszenie sprawiedliwości, tym bardziej grzeszne im lepiej rozumiemy, co jest sprawiedliwe (Rzym. 5:13, 7:13)</p>
<p>1 Samuela 15:2 &#8211; Amalek oznacza grzeszność</p>
<p>Amalekici mieli być całkowicie wytraceni, lecz Saul nie zostosował się w tej sprawie do polecenia Samuela</p>
<p>Łatwiej widzimy i nienawidzimy grzech w innych niż w sobie.</p>
<p>ad. 3) samolubstwo &#8211; miłość do siebie większa niż do Boga i Boskich zasad i większa niż do drugiego człowieka. &#8222;Nasz upadły, cielesny umysł jest samolubny, a odpowiednio do tej samolubności jest on skierowany przeciwko innym, gotów zawsze przebaczać sobie, a innych potępiać. Jest to tak wrodzone, że stało się nieświadomym przyzwyczajeniem, jak oddychanie lub bicie serca.&#8221; (https://nastrazy.org/nastrazy/2020/4/obmowa-jest-grzechem/)</p>
<p>Jest to bezpośrednie zaprzeczenie Złotej Reguły (Mat. 7:12). Co ja chciałbym żeby ten drugi uczynił wobec mnie, gdyby nasze miejsca zostały zamienione? Wyobraź sobie siebie po drugiej stronie&#8230;</p>
<p>Chcesz uczyć drugiego &#8211; naucz się sam. Chcesz poprawić drugiego &#8211; popraw się sam.</p>
<p>ad. 2) błądzenie</p>
<p>ad. 4) światowość &#8211; dostosowywanie się do obecnego porządku i do ludzi, którzy są z nim związani</p>
<p>Ziarno posiane &#8222;między ciernie&#8221;:<br />
1) umiłowanie tego świata [obecnego porządku rzeczy &#8211; 1 Jana 2:15]<br />
2) ułuda bogactwa&#8230; także: reputacji, wpływu&#8230;. (Marka 10:24 &#8211; &#8222;pokładają nadzieję w bogactawch&#8221;; 1 Tym. 6:17 &#8211; &#8222;pokładanie nadziei w niepewnym bogactwie&#8221;); przykład kogoś, kto był bogaty, lecz nie poddał się ułudzie bogactwa: IJOB (Ks. Ijoba 31:24-28).<br />
3) troski tego wieku [1 Tym. 5:8 &#8211; &#8222;kto o swoich starania nie ma, gorszy jest niż niewierni&#8221;; nie chodzi więc o to, by nic nie robić, por. 1 Kor. 8:21 i staranie się o to, co dobrego przed ludźmi&#8230; chodzi jedynie o to, by te troski nie zapanowały nad naszą wiarą i nie oderwały nas od spraw Królestwa i sprawiedliwości Królestwa]<br />
4) pożądanie rzeczy innych ludzi, niezadowolenie z tego, co się posiada, Żyd. 13:5 &#8211; &#8222;Niech życie nasze będzie wolne od chciwości&#8221;; osoba niezadowolona nigdy nie będzie prawdziwie pobożna<br />
5) rozkosze życia &#8211; przyjemności życia, możemy się nimi cieszyć, naszemu Panu np. podobały się lilie polne, przyroda, cieszył się tym. Te rzeczy nie są złe, ale mogą stać się cierniami, zabijać owoce ducha, jeśli będą nad nami panować.</p>
<p>Mt 6:31-33 BW &#8222;Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: Czym się będziemy przyodziewać? (32) Bo tego wszystkiego poganie szukają; albowiem Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. (33) Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.&#8221;</p>
<p>J 15:8 BW &#8222;Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się uczniami moimi.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/nasi-kananejscy-wrogowie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Nasi-kananejscy-wrogowie-A.Urban-Leszno-2014.mp3" length="14036575" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Nasi-kananejscy-wrogowie-1-A.Urban-2014.mp3" length="17672882" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7670</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co jest podstawą naszej wiary</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/co-jest-podstawa-naszej-wiary/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=co-jest-podstawa-naszej-wiary</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/co-jest-podstawa-naszej-wiary/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Sep 2019 20:26:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[arianie]]></category>
		<category><![CDATA[bracia polscy]]></category>
		<category><![CDATA[credo]]></category>
		<category><![CDATA[fundament wiary]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[michał servet]]></category>
		<category><![CDATA[miguel servet]]></category>
		<category><![CDATA[odkupienie]]></category>
		<category><![CDATA[piotr z goniądza]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[podstawy wiary]]></category>
		<category><![CDATA[reformacja]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[sumienie]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4926</guid>

					<description><![CDATA[Na spotkaniu w Strykowie (czerwiec 2019 r.) Beniamin Nagorny przypomniał postać Piotra z Goniądza. Zostawiamy przepisany fragment na ten temat i nagranie całego wykładu pt. Co jest podstawą naszej wiary. &#8222;Chciałbym posłużyć się jeszcze innym przykładem z historii, który może nie jest tak często poruszany, a też bardzo ciekawy, z naszego własnego polskiego podwórka: Piotr <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/co-jest-podstawa-naszej-wiary/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/wFa8roSaYy8?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Na spotkaniu w Strykowie (czerwiec 2019 r.) Beniamin Nagorny przypomniał postać <a href="https://badaczebiblii.pl/piotr-z-goniadza-zapomniany-reformator/">Piotra z Goniądza. </a>Zostawiamy przepisany fragment na ten temat i nagranie całego wykładu pt. <strong>Co jest podstawą naszej wiary</strong>.</p>
<p>&#8222;Chciałbym posłużyć się jeszcze innym przykładem z historii, który może nie jest tak często poruszany, a też bardzo ciekawy, z naszego własnego polskiego podwórka: Piotr z Goniądza.</p>
<p>Może jest to rzadko używany argument, rzadko rozważany przykład wspaniałego reformatora, który z początku miał duże uprzedzenie. (&#8230;)</p>
<p>W XVI wieku do Polski prawda, taka jak została rozpoznana przez <a href="https://www.youtube.com/watch?v=e4z-Wjh6sA0">Michała Serveta</a>, trafia przez trzy głównie jednostki, które zapoznały się z tą prawdą: Lelio Socyn, Jerzy Blandrata i Franciszek Stankar. (&#8230;)</p>
<p>Franciszek Stankar trafił jako profesor języka hebrajskiego do Akademii Krakowskiej i tam głosił pewne rzeczy, które wydały się być wręcz herezją. Głosił on, że modlitwy zasyłane do świętych nie mają żadnych podstaw biblijnych ani zdroworozsądkowych. Miał odwagę to głosić, ale spowodowało to bunt katolickich studentów, na czele których stał właśnie Piotr z Goniądza. (&#8230;)</p>
<p>Sprzeciw wobec takim naukom spowodował, że profesora Stankara uwięziono. Później miał on zorganizowaną ucieczkę i uciekł, ale przez pewne wpływowe jednostki [Piotr z Goniądza] został dostrzeżony. Uznano, że może być dobrym obrońcą wiary katolickiej. Taki aktywny, spowodował takie sprzeciwienie się [herezji]. Sfinansowano mu więc dalsze studia w Padwie.</p>
<p>Mogłoby się wydawać, że taki człowiek, wręcz fanatyczny, nie rozpoznał prawdy i narzędzia, którego niewątpliwie Bóg używał, by przedstawić prawdę; że taki człowiek będzie już poza Boską łaską, poza nawiasem, że jest już stracony. Wcale nie. Bóg dostrzega coś, czego ludzie często nie są w stanie zauważyć. Czystość i szczerość sumienia. Pomimo, że mogą być w błędach, ale ich prawdziwym pragnieniem jest, by służyć Bogu, tak jak Go rozumieją. U takiej osoby umysł działa do pewnego poziomu, ale jest ona zupełnie szczera w oddaniu Bogu, w pracy dla Niego, tak jak Go rozumie.</p>
<p>Z opatrzności Pańskiej, Piotr z Goniądza trafia tam [w Padwie] na Matteo Gribaldiego, profesora, który bardzo dobrze znał nauki Serveta i przedstawił mu wszystko, całą prawdę z jej argumentami. Wtedy spadły łuski z oczu, z duchowego wzroku, Piotra z Goniądza i od tej pory zupełnie zmienił on swoje stanowisko, bardzo podobnie jak apostoł Paweł. (&#8230;)</p>
<p>Był on tak nowatorski w tamtych czasach szesnastego wieku, że przez wielu był odrzucany, także przez zbory. Najpierw, kiedy zaprzeczał istnieniu Trójcy, było to coś tak dziwnego i tak trudnego do przyjęcia, że określano go jako wyprzedzającego swoją epokę. (&#8230;)</p>
<p>Piotr z Goniądza wiele zrozumiał z nauk Serveta i głosił je, przez wiele zborów był odrzucany w swoim głoszeniu, a później dopiero po jakimś czasie zbory analizując podstawy Słowa Bożego odnajdywały, że ten człowiek rzeczywiście głosi prawdę. On [jednak] nie zatrzymał się przy tym, co osiągnął Servet. Servet nie rozumiał przedludzkiej natury naszego Pana Jezusa Chrystusa, tego, że <a href="https://thaleia.pl/2019/01/06/preegzystencja-zbior-podstawowych-tekstow/">istniał jako Logos</a>. A Piotr z Goniądza to zrozumiał. Poszedł dalej. To, że Servet tego nie rozumiał, było dla niego drugorzędne. Widział w podstawach Słowa Bożego istnienie naszego Pana Jezusa Chrystusa w jego przedludzkiej naturze. I znowu &#8211; zbory odrzucały jego głoszenie.</p>
<p>To są dowody na to, że nierozpoznanie jakiegoś wodza, którego niewątpliwie Bóg używał jako swoje narzędzie, w odpowiednim czasie, to wcale jeszcze nie znaczy, że Bóg odrzuca danego człowieka od swojej łaski. Być może ten człowiek jest bardzo szczery w swoim pojmowaniu na tyle, na ile może. I albo w tym życiu Bóg oświeci go prawdą, albo w przyszłości (&#8230;) [Wtedy może wyprzedzi [on] wielu tych, którzy takiej szczerości nie posiadali i którzy chociaż posiadali wiele prawdy, ale z prawdy tej nie czynili użytku..</p>
<p>Skoro mówimy o Piotrze z Goniądza to chciałbym zacytować kilka jego słów z książki o nim napisanej i z jego dzieła, które nosiło tytuł &#8222;O trzech, to jest o Bogu, o Synu jego i o Duchu ś. przeciwko Trójcy sabelliańskiej&#8221;, gdzie podaje on argumenty, dlaczego tak wierzy, w co wierzy; podaje argumenty Słowa Bożego, co jest dla niego najważniejsze. (&#8230;)</p>
<p>Bóg żąda od każdego: «Synu mój, daj mi serce twoje!». Więc niech to serce będzie osobiście upewnione przez ciebie, żebyś rozumiał tak, jak uważasz sam, osobiście, na podstawie Słowa Bożego.</p>
<p>Sumienie jest tutaj bardzo ważną sprawą. Czasami wydaje się, że jak ktoś nie przyjął prawdy przez dane narzędzie to sumienie jest drugorzędne. Nie jest tak. Sumienie jest pierwszorzędne i na ile ktoś poznaje prawdę, na tyle ma się jej trzymać. (&#8230;)</p>
<p>[Piotr z Goniądza pisał]</p>
<p>&#8222;Lepiej jest tego nie wiedzieć, czego nam Bóg słowem swoim nie oznajmił, niźli chcąc wiedzieć, abo jakoby dobrze wiedział, wymyślonymi słowy je chcieć oznajmić. (&#8230;) Gdy Bóg czego nam słowem swoim nie oznajmił, a człowiek to słowem swoim chce oznajmić, to tu się już słusznie każdy będzie bał, aby to nie ludzka rzecz była, ponieważ są ludzkie słowa. I kto na to nie przyzwoli, o czym nie może być mówione, jedno ludzkimi słowy, ten nie będzie sektarz, jeśli na to wszystko zezwala, co jest w Słowie Bożym, a nie kręci ani wywraca Słowa Bożego, ale na prostym, a szczyrym Słowie Bożym przestaje. Ten to jest sektarz, który rzekomo o rzeczy Boskiej mówi, ale o niej nie mówi Słowy Bożymi, ale słowy swoimi, a Słowo Boże kręci i wywraca.</p>
<p>Nie drzewiej [wcześniej] ustaną sekty i nie drzewiej wszystkie zbory z sobą się pojednają i w miłości będą mieszkać, które się teraz w nienawiści mają, aliż gdy posłuchają Pawła, przez imię Pana naszego Jezu Chrysta proszącego, i uczynią to, o co tak bardzo prosi, to jest gdy jedno wszyscy będą mówić. (…)</p>
<p>A na ten czas, każdy dobrze wierzy, gdy wiara jest podobna wierzę apostolskiej. Bo wiara prawdziwa we wszystkich jest jedna, a nieprawdziwa jest różna i nie ta, którą prorocy i apostołowie mieli. Nie drzewiej mamy w co wierzyć, aliż gdy za pewne będziem to u siebie mieć, że toż prorocy i apostołowie wierzyli. (&#8230;)&#8221;</p>
<p>Prostota tego człowieka w jego zrozumieniu Słowa Bożego jest naprawdę cudowna. Myślał bardzo podobnie, jak Servet, który choć był człowiekiem uczonym i zdolnym, powiedział jednak, że Biblia jest dla prostych ludzi.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/co-jest-podstawa-naszej-wiary/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4926</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Uwolnieni w Chrystusie &#8211; nagranie wykładu</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/uwolnieni-w-chrystusie-nagranie-wykladu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=uwolnieni-w-chrystusie-nagranie-wykladu</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/uwolnieni-w-chrystusie-nagranie-wykladu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Nov 2018 16:28:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[11 listopada]]></category>
		<category><![CDATA[beniamin nagórny]]></category>
		<category><![CDATA[błąd]]></category>
		<category><![CDATA[grzech]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[samolubstwo]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[światowość]]></category>
		<category><![CDATA[święto 11 listopada]]></category>
		<category><![CDATA[święto niepodległości]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[wolni w chrystusie]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<category><![CDATA[wolność chrześcijańska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4497</guid>

					<description><![CDATA[11 listopada 1918 r. Niemcy podpisały w Compiègne z państwami ententy rozejm kończący straszliwą I wojnę światową. W jego wyniku wolność odzyskało dziewięć narodów europejskich, w tym Polska.  100 lat niepodległości narodowej to okazja do wielkiej radości, ale i wielu pytań. Przy okazji Święta Niepodległości chrześcijanie mogą zadać jeszcze dodatkowe pytania, a przede wszystkim: na czym tak <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/uwolnieni-w-chrystusie-nagranie-wykladu/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><big><strong><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-4498" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/wolnosc-chrystusowa-300x150.jpg" alt="" width="300" height="150" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/wolnosc-chrystusowa-300x150.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/wolnosc-chrystusowa.jpg 600w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><span style="color: #ff0000;">11 listopada 1918 r. Niemcy podpisały w Compiègne z państwami ententy rozejm kończący straszliwą I wojnę światową. W jego wyniku wolność odzyskało dziewięć narodów europejskich, w tym Polska. </span></strong></big></p>
<p>100 lat niepodległości narodowej to okazja do wielkiej radości, ale i wielu pytań.<br />
Przy okazji Święta Niepodległości chrześcijanie mogą zadać jeszcze dodatkowe pytania, a przede wszystkim: <em><strong>na czym tak naprawdę polega tak szeroko opisywana w Biblii wolność Chrystusowa?</strong></em></p>
<p>Co to znaczy, że w Chrystusie nie ma już &#8222;ani niewolnika, ani wolnego&#8221;; jak rozumieć Jego słowa, że &#8222;nasza ojczyzna jest w niebie&#8221;? Gdy Jezus z Nazaretu przedstawił się Żydom, oni spodziewali się dowódcy, który uwolni ich spod panowania Rzymu. Jezus zachęcał jednak do wolności przede wszystkim od grzechu, fałszu, samolubstwa i przyziemnych rzeczy tego świata.</p>
<p><strong><em>Jak stać się dzisiaj wolnym człowiekiem i wolnym chrześcijaninem? </em></strong></p>
<p><strong><em>Co robić, żeby wiernie wytrwać w tej wolności?</em></strong></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><big><strong>Zachęcamy do wysłuchania wykładu:</strong></big></span></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-4497-6" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/Uwolnieni-w-Chrystusie-Beniamin-Nagorny.mp3?_=6" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/Uwolnieni-w-Chrystusie-Beniamin-Nagorny.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/Uwolnieni-w-Chrystusie-Beniamin-Nagorny.mp3</a></audio>
<p><em>(Mówca &#8211; Beniamin Nagórny, spotkanie biblijne w Bydgoszczy, 10.11.2018 r.) </em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/uwolnieni-w-chrystusie-nagranie-wykladu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/11/Uwolnieni-w-Chrystusie-Beniamin-Nagorny.mp3" length="13476818" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4497</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
