„Spaliłam tę książkę”

Wielu trzyma się Biblii jedynie jako fetysza, talizmanu, księgi przynoszącej szczęście, którą chcą mieć na widocznym miejscu w swych domach i bez której nie czują się zupełnie bezpiecznie w swych domach. Oni uważają ją za Słowo Boga, lecz sami nie rozumieją jej ani nie wierzą, że inni mogą ją rozumieć. Nie będą palić ani w jakikolwiek sposób niszczyć samej Biblii, lecz będą w pełni aprobować palenie lub niszczenie każdej innej książki, która usuwa pył i mgłę niewiedzy oraz przesądów ciemnych wieków ze Słowa Bożego i pozwala, aby zabłysło prawdziwe światło i piękno Biblii. Oni nie zawahają się spalić lub w inny sposób zniszczyć tych książek, ponieważ instynktownie czują, że takie świecenie Słowa Bożego oznacza proporcjonalne chylenie się ku upadkowi ich ziemskich systemów kościelnictwa. W niektórych przypadkach takie palenie było dokonywane publicznie. Wiele razy za radą tej klasy ludzi płochliwe owce Pana paliły lub w inny sposób prywatnie niszczyły swe książki.

Świadectwo tego faktu otrzymaliśmy od pewnej siostry na konwencji biblijnej: „Pan w Swej opatrzności posłał mi Boski Plan Wieków kilka lat temu, lecz posłuchałam głosu tych, których uważałam za swych religijnych zwierzchników oraz właściwych chrześcijańskich przewodników i spaliłam tę książkę. Nadal okazując mi łaskę, Pan posłał mi następny egzemplarz. Znowu posłuchałam głosów ciemności i spaliłam książkę. W Swym wielkim miłosierdziu Pan posłał mi trzeci egzemplarz książki i tym razem byłam na nią gotowa – ona spaliła mnie! Ona mnie uwolniła i raduję się w łasce Bożej oraz w świetle Jego Słowa”. Jej mąż, stojąc u jej boku, odezwał się, mówiąc: „Tak, ta książka spaliła również mnie” – spaliła starą samowolę i sekciarstwo oraz opozycję w stosunku do Drogi, Prawdy i Życia, którą Bóg objawił nam przez Swoje Słowo, do którego kluczem ajest Jezus i Jego okupowe dzieło.

_______
Źródło: „Sztandar Biblijny”, styczeń-luty 2016, s. 3

Zobacz inne świadectwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.