<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>historia chrześcijaństwa &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/historia-chrzescijanstwa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 09 Feb 2026 17:48:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Sukcesja &#8211; skąd się bierze, do czego prowadzi i jak ją rozpoznać</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/sukcesja-skad-sie-bierze-do-czego-prowadzi-i-jak-ja-rozpoznac/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=sukcesja-skad-sie-bierze-do-czego-prowadzi-i-jak-ja-rozpoznac</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/sukcesja-skad-sie-bierze-do-czego-prowadzi-i-jak-ja-rozpoznac/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Feb 2026 17:48:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[apostołowie]]></category>
		<category><![CDATA[autorytet duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[badanie Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[Biblia a tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[fałszywi apostołowie]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus głową Kościoła]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm i sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[przywództwo chrześcijańskie]]></category>
		<category><![CDATA[sukcesja]]></category>
		<category><![CDATA[sukcesja apostolska]]></category>
		<category><![CDATA[wolność w chrystusie]]></category>
		<category><![CDATA[władza w Kościele]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12383</guid>

					<description><![CDATA[Słowo „sukcesja” według SJP PWN oznacza spadek po kimś, dziedziczenie praw do tronu lub przejęcie po kimś wysokiego stanowiska. W historii chrześcijaństwa termin ten nabrał jednak szczególnego znaczenia. Mówiąc o sukcesji, mamy na myśli przede wszystkim sukcesję apostolską oraz szerzej – mechanizm przekazywania władzy duchowej i przywództwa. Wykład wygłoszony przez brata Wiktora Szpunara na spotkaniu <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/sukcesja-skad-sie-bierze-do-czego-prowadzi-i-jak-ja-rozpoznac/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p data-start="401" data-end="752">Słowo „sukcesja” według SJP PWN oznacza spadek po kimś, dziedziczenie praw do tronu lub przejęcie po kimś wysokiego stanowiska. W historii chrześcijaństwa termin ten nabrał jednak szczególnego znaczenia. Mówiąc o sukcesji, mamy na myśli przede wszystkim <strong data-start="655" data-end="678">sukcesję apostolską</strong> oraz szerzej – <strong data-start="694" data-end="751">mechanizm przekazywania władzy duchowej i przywództwa</strong>.</p>
<p data-start="754" data-end="1083"><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Wiktora Szpunara na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 8 lutego 2026 roku: </em></span></p>
<h1 data-start="500" data-end="1002"><a href="https://www.youtube.com/watch?v=Ikv6i-5SPKQ">„Sukcesja”</a></h1>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Ikv6i-5SPKQ?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p data-start="754" data-end="1083">Ten wykład nie jest poświęcony konkretnym osobom. Dotyczy raczej <strong data-start="841" data-end="869">powtarzalnego mechanizmu</strong>, który widzimy w całej historii chrześcijaństwa: w Kościele rzymskokatolickim, w różnych nurtach protestantyzmu oraz w ruchu badaczy Pisma Świętego. Biblia wyraźnie uprzedza, że taki mechanizm będzie się pojawiał.</p>
<p data-start="1085" data-end="1332">Pytania, które warto sobie postawić, brzmią: skąd bierze się idea sukcesji? Czy ma ona podstawy biblijne? Dlaczego powraca nawet tam, gdzie wcześniej została odrzucona? I wreszcie – jak Biblia uczy nas rozpoznawać prawdziwe i fałszywe przywództwo?</p>
<hr data-start="1334" data-end="1337" />
<h2 data-start="1339" data-end="1393">Sukcesja nie spadła z nieba &#8211; powstała historycznie</h2>
<p data-start="1395" data-end="1610">Idea sukcesji apostolskiej nie pojawiła się nagle jako objawienie. Powstała stopniowo, w konkretnych warunkach historycznych. Pierwszym ważnym przesunięciem było <strong data-start="1557" data-end="1609">przeniesienie zaufania z Pisma Świętego na ludzi</strong>.</p>
<p data-start="1612" data-end="2059">Po śmierci apostołów sytuacja Kościoła bardzo się zmieniła. Biblia nie była powszechnie dostępna, ludzie w większości nie potrafili czytać, a wykształcenie było przywilejem nielicznych. W tej sytuacji biskupi zaczęli być postrzegani jako osoby szczególnie natchnione, niemal nieomylne. Z czasem ich słowa zaczęły ważyć więcej niż same Pisma. Dobre intencje, połączone ze strachem przed chaosem i podziałami, doprowadziły do oddania władzy ludziom.</p>
<p data-start="2061" data-end="2532">Przełomowym momentem był Sobór Nicejski w 325 roku. Gdy biskupi nie potrafili dojść do porozumienia w sprawach doktrynalnych, rozstrzygającą rolę odegrała władza świecka – cesarz Konstantyn. Credo nicejskie nie powstało w wyniku jednomyślnego działania Ducha, lecz zostało narzucone decyzją cesarską. Zamiast argumentów pojawiły się wygnania dla tych, którzy myśleli inaczej, jak choćby Ariusz. Jedność wymuszona nigdy nie jest jednością Ducha – to ważna lekcja historii.</p>
<p data-start="2061" data-end="2532"><strong>Poczytaj więcej: </strong></p>
<ul>
<li data-start="2061" data-end="2532">Fotodrama stworzenia, s. 158</li>
<li data-start="2061" data-end="2532"><a href="https://tom-par.biblijnaliteratura.pl/tom-par/pt2-n-c/2tp-wyklad-9/2-tom-paruzyjny-str-334/">Nadszedł czas</a>, s. 334-335</li>
</ul>
<hr data-start="2534" data-end="2537" />
<h2 data-start="2539" data-end="2575">Apostolskość jako argument władzy</h2>
<p data-start="2577" data-end="2957">Kościół rzymskokatolicki określa się jako apostolski, ponieważ przyjmuje, że władza apostołów została przekazana biskupom poprzez nałożenie rąk. Ta ciągłość nie wynika jednak bezpośrednio z Biblii, lecz z tradycji kościelnej i późniejszej interpretacji historii. W tym systemie biskup Rzymu – papież – został uznany za następcę apostoła Piotra i widzialną głowę Kościoła na ziemi.</p>
<div id="attachment_12384" style="width: 605px" class="wp-caption aligncenter"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-12384" class="wp-image-12384 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/02/Dictatus_papae.jpg" alt="" width="595" height="246" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/02/Dictatus_papae.jpg 595w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/02/Dictatus_papae-300x124.jpg 300w" sizes="(max-width: 595px) 100vw, 595px" /><p id="caption-attachment-12384" class="wp-caption-text">Dokument z XI wieku, wydany w 1075 roku Dictatus ppae papieża Grzegorza VII: <br /><em>&#8222;10. Jego jednego imię ma być wspomniane w modlitwach kościelnych.</em><br /><em>12. Jemu wolno władcami rozporządzać a więc i cesarzy z tronu składać.</em><br /><em>13. Jemu wolno w razie potrzeby biskupów z miejsca na miejsce przenosić.</em><br /><em>14. W całym Kościele wolno mu duchownych mianować, gdzieby chciał.</em><br /><em>19. Przez nikogo nie może być on [papież] sądzony.</em><br /><em>21. Ważniejsze sprawy każdego Zgromadzenia mają być Jej [Stolicy Apostolskiej] przedkładane.</em><br /><em>22. Kościół rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy, wedle świadectwa Pisma św. w żaden błąd nie popadnie.&#8221;</em></p></div>
<p data-start="2959" data-end="3433">Wyrazem tej myśli jest m.in. bulla <em data-start="2994" data-end="3008">Unam Sanctam</em> papieża Bonifacego VIII z 1303 roku, która głosi istnienie jednego Kościoła, jednej owczarni i jednego pasterza, utożsamianego z Chrystusem i Piotrem oraz jego następcami. Z czasem urząd biskupa Rzymu został uświęcony i wyniesiony ponad inne. Sprzyjała temu zarówno ranga dawnej stolicy cesarstwa, jak i polityczne decyzje, np. sankcja cesarza Justyniana w VI wieku, ustanawiająca jednego biskupa „nad wszystkimi biskupami”. Cesarze nie zdawali sobie wówczas sprawy, jak długotrwałe i krwawe spory o władzę będą toczyć się później między tronem a papiestwem.</p>
<hr data-start="3570" data-end="3573" />
<h2 data-start="3575" data-end="3614">Sukcesja apostolska w świetle Biblii</h2>
<p data-start="3616" data-end="3860">Gdy jednak spojrzymy na sukcesję apostolską przez pryzmat Biblii, obraz wygląda inaczej. Pismo Święte mówi wyraźnie o wyjątkowości apostołów. Jest ich dwunastu – apostołów Baranka – i ich liczba nie jest przypadkowa (Obj. 21:14; Mat. 19:27–28).</p>
<p data-start="3862" data-end="4212">Po śmierci Judasza uczniowie wybrali Macieja jako jego następcę, ale Biblia nie pokazuje, by Bóg ten wybór potwierdził. Zamiast tego przez samego Chrystusa powołał apostoła Pawła, który sam podkreśla, że został posłany &#8222;nie od ludzi ani przez człowieka&#8221; (Gal. 1:1). Co istotne, w całym Nowym Testamencie nie ma żadnej instrukcji dotyczącej ustanawiania następców apostołów.</p>
<p data-start="4214" data-end="4545">Nie potrzeba nowych apostołów, ponieważ apostołowie uczą do dziś &#8211; poprzez swoje pisma. „Wszystko Pismo jest natchnione przez Boga” (2 Tym. 3:16–17). Już w I wieku pojawiali się fałszywi apostołowie (Obj. 2:2), a prostym testem prawdziwości nauczania jest jego zgodność z nauką apostołów zapisaną w Biblii (Gal. 1:8; Dz. 20:28–30).</p>
<p data-start="4547" data-end="4625">Wniosek jest prosty: Kościół nie potrzebuje nowych apostołów, bo ma ich naukę.</p>
<hr data-start="4627" data-end="4630" />
<h2 data-start="4632" data-end="4683">Od sukcesji apostolskiej do sukcesji wodzowskiej</h2>
<p data-start="4685" data-end="4912">Biblia wzywa: &#8222;wszystko badajcie&#8221;. Historia pokazuje jednak, że tam, gdzie zanika osobiste badanie Pisma, szybko pojawia się klerykalizm i sekciarstwo. Już apostoł Paweł musiał reagować na hasła: &#8222;Jam Pawłowy, jam Apollosowy…&#8221;.</p>
<p data-start="4914" data-end="5311">Reformacja była dobrym początkiem &#8211; reformatorzy nie rościli sobie nieomylności. Problem pojawił się później. Po nich przyszły instytucje, wyznania wiary, &#8222;strażnicy prawdy&#8221; i mechanizmy władzy. Schemat się powtarza: ktoś przypomina biblijną prawdę, powstaje ruch, potem organizacja, następnie władza, wykluczenia inaczej myślących i w końcu duchowa śmierć ruchu, po której zostaje jedynie pomnik.</p>
<hr data-start="5313" data-end="5316" />
<h2 data-start="5318" data-end="5372">Jak Biblia uczy rozpoznawać prawdziwych przywódców?</h2>
<p data-start="5374" data-end="5557">Biblia nie daje nam listy nazwisk, ale <strong data-start="5413" data-end="5425">kryteria</strong>. Dowodem Bożego wyboru NIE są: ciągłość urzędu, struktura organizacyjna danej grupy. Nie powinniśmy też kierować się strachem przed wykluczeniem.</p>
<p data-start="5559" data-end="5586">Prawdziwe kryteria są inne:</p>
<ol data-start="5587" data-end="5710">
<li data-start="5587" data-end="5618">
<p data-start="5590" data-end="5618">zgodność nauczania z Biblią,</p>
</li>
<li data-start="5619" data-end="5637">
<p data-start="5622" data-end="5637">duch Chrystusa,</p>
</li>
<li data-start="5638" data-end="5710">
<p data-start="5641" data-end="5710">wewnętrzne przekonanie serca wierzącego – bez przymusu i manipulacji.</p>
</li>
</ol>
<p data-start="5712" data-end="5931">Dodatkowo Jezus mówi: „Po owocach ich poznacie”. Czy dany przywódca zachęca do samodzielnego badania? Jak reaguje na pytania i brak bezkrytycznej akceptacji? Czy na pierwszym miejscu widać prawdę, czy raczej jego osobę?</p>
<p data-start="5933" data-end="6061">Przywódcy są potrzebni, ale jako słudzy i pomocnicy, nie jako panowie nad sumieniami. Jedyną Głową Kościoła jest Jezus Chrystus.</p>
<hr data-start="6063" data-end="6066" />
<h2 data-start="6068" data-end="6096">Gdy historia się powtarza</h2>
<p data-start="6098" data-end="6368">Ten sam mechanizm widzimy po śmierci brata Russella, gdy pojawiła się idea następcy &#8222;wiernego sługi&#8221;, później urzędu prezesa, ciała kierowniczego czy &#8222;grona pomazanych&#8221;. Towarzyszyły temu argumenty o ciągłości urzędu, &#8222;boskim przewodzie&#8221; i wykluczenia inaczej myślących.</p>
<p data-start="6370" data-end="6694">Podobne myślenie pojawia się dziś w niektórych środowiskach epifanicznych, gdzie uznanie konkretnego wodza jest przedstawiane jako próba wiary, a samodzielne działania bywają zakazywane bez biblijnego uzasadnienia.</p>
<hr data-start="6696" data-end="6699" />
<h2 data-start="6701" data-end="6720">Co z tym zrobić?</h2>
<p data-start="6722" data-end="7007">Biblia daje jasną odpowiedź. Bóg nie potrzebuje hierarchii, by prowadzić swój lud. Jezus jest jedyną Głową Kościoła. Apostołowie uczą przez swoje pisma. Bóg w różnych epokach posługiwał się różnymi braćmi, by przypominać zapomniane prawdy, ale nigdy nie ustanawiał ich władcami sumień.</p>
<p data-start="7009" data-end="7120">Każdy wierzący jest odpowiedzialny przed Bogiem:<br />
– ma sam myśleć,<br />
– sam badać,<br />
– sam odpowiadać za swoją wiarę.</p>
<p data-start="7009" data-end="7120">Pomagamy sobie wzajemnie jako zbór i rodzina duchowa w Chrystusie &#8211; ale Bóg patrzy na każdą osobą indywidualnie</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/sukcesja-skad-sie-bierze-do-czego-prowadzi-i-jak-ja-rozpoznac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12383</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wielkie odstępstwo &#8211; jak się rozwijało?</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wielkie-odstepstwo-jak-sie-rozwijalo/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wielkie-odstepstwo-jak-sie-rozwijalo</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wielkie-odstepstwo-jak-sie-rozwijalo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Jul 2023 22:07:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Stara teologia]]></category>
		<category><![CDATA[antychryst]]></category>
		<category><![CDATA[bazylika w budapeszcie]]></category>
		<category><![CDATA[błędne doktryny]]></category>
		<category><![CDATA[era chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[historia kościoła]]></category>
		<category><![CDATA[postmillenaryzm]]></category>
		<category><![CDATA[powrót pana Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[premillenaryzm]]></category>
		<category><![CDATA[samolubstwo]]></category>
		<category><![CDATA[światłowość]]></category>
		<category><![CDATA[system papieski]]></category>
		<category><![CDATA[wielkie odstępstwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10196</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Kiedy wielkie odstępstwo na początku chrześcijańskiej ery zgasiło nadzieję Kościoła co do powrotu naszego Pana, jako czasu połączenia się wiernych z Nim i panowania nad ziemią, na korzyść poglądu o nawróceniu świata i panowaniu nad nim przed powrotem Jezusa, utorowało to drogę napływowi szerzącej się w Kościele światowości. Ta wypaczona nadzieja sprawiła, że jej orędownicy <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wielkie-odstepstwo-jak-sie-rozwijalo/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10197" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-10197" class="wp-image-10197" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Basilica_-_interior_1503070133.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Basilica_-_interior_1503070133.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Basilica_-_interior_1503070133-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Basilica_-_interior_1503070133-1024x768.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Basilica_-_interior_1503070133-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-10197" class="wp-caption-text">Bazylika św. Stefana w Budapeszcie</p></div>
<p>&#8222;Kiedy wielkie odstępstwo na początku chrześcijańskiej ery zgasiło nadzieję Kościoła co do powrotu naszego Pana, jako czasu połączenia się wiernych z Nim i panowania nad ziemią, na korzyść poglądu o nawróceniu świata i panowaniu nad nim przed powrotem Jezusa, utorowało to drogę napływowi szerzącej się w Kościele światowości. Ta wypaczona nadzieja sprawiła, że jej orędownicy obniżali standard prawdziwego poświęcenia, które podczas panowania grzechu i samolubstwa znajdowało stosunkowo niewiele wrażliwych dusz; uciekali się przy tym do metod i nauk, które mogły podobać się temu światu. W ten sposób powstało wiele fałszywych doktryn, hierarchiczna organizacja (system papieski), wyszukane i wspaniałe rytuały oraz łatwe życie, przystosowane do zdobywania nieodrodzonych ludzi. Nacisk położono na zewnętrzne obrzędy, zewnętrzne uczynki i nagrody, które podobały się temu światu. Dla wielu Kościół okazał się najpewniejszą i najszybszą drogą do popularności, bogactwa, pozycji, awansu i władzy, co powodowało rozwój samolubnych, światowych, błędnych i grzesznych cech i praktyk w Kościele. Światowa ambicja, duża liczebność, władza, popularność, prestiż, bogactwa i stanowiska, z towarzyszącą im pychą, samowywyższaniem, walką, zazdrością, nienawiścią, złośliwością, mściwością itp. wszędzie zajmowały miejsce napełnionego Duchem życia pierwszych uczniów, zapierających się siebie oraz świata i ofiarujących samych siebie.&#8221;</p>
<p>_______<br />
Paul S.L. Johnson, &#8222;Księga Liczb&#8221; (Tom Epifaniczny 8), s. 210-211.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wielkie-odstepstwo-jak-sie-rozwijalo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10196</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Historia zboru badaczy Biblii w Janowie &#8211; wspomina Józef Montewski</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/historia-zboru-badaczy-biblii-w-janowie-wspomina-jozef-montewski/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=historia-zboru-badaczy-biblii-w-janowie-wspomina-jozef-montewski</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/historia-zboru-badaczy-biblii-w-janowie-wspomina-jozef-montewski/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jun 2023 20:38:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[historia badaczy Biblii]]></category>
		<category><![CDATA[historia badaczy pisma świętego]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[józef montewski]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia Józefa Montewskiego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10134</guid>

					<description><![CDATA[Poniższe wspomnienie powstało z okazji 60. rocznicy zboru Pana Jezusa Chrystusa w Janowie (powiat: Chełmno). 28 lutego 2004 r. napisał je brat Józef Montewski &#8211; jeden z pierwszych członków i pierwszy starszy tego zboru po II wojnie światowej. Wspomnienie omawia tylko niektóre przebłyski z wczesnej historii zboru i nieco późniejszych losów brata Montewskiego w innych <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/historia-zboru-badaczy-biblii-w-janowie-wspomina-jozef-montewski/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em>Poniższe wspomnienie powstało z okazji 60. rocznicy zboru Pana Jezusa Chrystusa w Janowie (powiat: Chełmno). 28 lutego 2004 r. napisał je brat Józef Montewski &#8211; jeden z pierwszych członków i pierwszy starszy tego zboru po II wojnie światowej. Wspomnienie omawia tylko niektóre przebłyski z wczesnej historii zboru i nieco późniejszych losów brata Montewskiego w innych zborach, do których należał.</em> </span></p>
<p><strong>Wspomnienia</strong></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-10134-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/Wspomnienia_Jozef_Montewski_Janowo.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/Wspomnienia_Jozef_Montewski_Janowo.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/Wspomnienia_Jozef_Montewski_Janowo.mp3</a></audio>
<p>(Nagranie pochodzi z uroczystości 60. rocznicy zboru w Janowie, 10.09.2005 r.)</p>
<div id="attachment_10136" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-10136" class="wp-image-10136" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/2f.jpg" alt="" width="400" height="312" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/2f.jpg 1861w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/2f-300x234.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/2f-1024x798.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/2f-768x599.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/2f-1536x1198.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-10136" class="wp-caption-text">Na zdjęciu (z przodu): Józef Montewski i Piotr Woźnicki. Bydgoszcz, przed salą przy ul. Zduny 10 A</p></div>
<p>&#8222;W roku 1930 Piotr Montewski dojeżdżał 18 km rowerem do pracy do fabryki kauczuku przy ul. Toruńskiej. Tam jedna z członkin zboru Towarzystwa Biblii i Broszur zaprosiła go na zebranie badaczy Biblii przy ul. Dolina. Na tym zebraniu Piotr Montewski, ojciec Józefa, Zygmunta i Klemensa, zainteresował się tą nauką opartą na Biblii. Kupił sześć tomów &#8222;Wykładów Pisma Świętego&#8221; C.T. Russella, Biblię, wiele broszur i gazet, &#8222;Fotodramę stworzenia&#8221;, &#8222;Cienie przybytku&#8221;. Wśród gazetek było 5 gazetek gedeońskich: &#8222;Gdzie są umarli&#8221;, &#8222;Zmartwychwstanie umarłych&#8221;, &#8222;Żywot i nieśmiertelność&#8221;, &#8222;Co to jest dusza&#8221; oraz &#8222;Spirytyzm jest demonizmem&#8221;. To była literatura paruzyjna, bardzo nam potrzeba. Jej wywody były logiczne i rozumne, oparte na Biblii. Ojciec po pracy i całe niedziele studiował tę literaturę, rozmawiał o niej w domu i z różnymi sąsiadami. Ja, Józef, gdy miałem wówczas 6 lat to bardzo mi to odpowiadało. Sam nie lubiłem nieprzyzwoitego towarzystwa i w chwilach wolnych chętnie czytałem to, co czytał ojciec. Gdy czegoś nie rozumiałem, pytałem ojca: &#8222;jak to zrozumieć?&#8221;.</p>
<p>Przed wojną, tj. pomiędzy rokiem 1930 a wrześniem 1939 r. mieliśmy niektóre rodziny i kilka osób zainteresowanych Prawdą, ale zebrań regularnych jeszcze nie mieliśmy, a tylko nieformalne, od czasu do czasu.</p>
<p>Pamiętam rok 1936, gdy latem jednej niedzieli przyszedł do nas ksiądz proboszcz z Bolumina 6 km i przez kilka godzin rozmawiał z ojcem. Byłem przy tej rozmowie, a na końcu rozmowy powiedział: &#8222;Panie Montewski, to co pan czyta jest bardzo piękne, niech pan dalej to czyta, ale niech pan tego nie mówi sąsiadom. Niech pan od czasu do czasu przyjdzie do kościoła, aby sąsiedzi nie mówili, że Montewski nie chodzi do kościoła.&#8221; Tak zakończyła się rozmowa z księdzem Promińskim.</p>
<p>Przed wojną, wrzesień 1939 rok, kontakty mieliśmy z kilkoma sąsiadami. Zaufanych było jednak tylko kilku. Zaufani to siostra Gajewska, która była już po symbolu chrztu, a przyszła od adwentystów. Ojciec jej, Chudecki, też godny zaufania i Franciszek Wigienka, który miał już Biblię od baptystów. Sympatycy to rodziny Drążyków, Jędrzejewskich, Wiatrowskich i kilka pojedynczych osób.</p>
<p>Przed drugą fazą wojny, tj. do 1 września 1939 r. zdążyłem częściowo przestudiować broszurę &#8222;Cienie przybytku&#8221;, &#8222;Fotodramę stworzenia&#8221;, trzy pierwsze tomy &#8222;Wykładów Pisma Świętego&#8221; i 4-ty gdzieś do połowy. Wybuchła wojna i musieliśmy całą literaturę biblijną i książki z medycyny bardzo dokładnie i precyzyjnie ukryć przed kontrolą niemiecką. Wszyscy i Niemcy również wiedzieli, że byliśmy badaczami Biblii, po niemiecku: Bibelforscher. Jednej niedzieli niespodziewanie zrobili kontrolę. Przez dwie godziny szukali literatury biblijnej, a ja wyjąłem z ukrycia 4 tom i czytałem. Nie zdążyłem go ukryć i po dwóch godzinach znaleźli ten tom i zabrali. Po dwóch tygodniach ojciec był wezwany na policję. Rozmowa była dość długa, ale tomu nie oddali. To jeden z wielu przykładów trudności wojennych.</p>
<p>Od 10 grudnia 1942 r. znalazłem się poza granicami kraju. We Francji, w Holandii, w Niemczech, w Czechosłowacji, pod Bratysławą. Tam też w jednej rodzinie Husytów spotkałem &#8222;Fotodramę stworzenia&#8221; w języku słowackim. Historia z tych lat do 20 maja 1945 r. to odrębny rozdział w moim młodym wieku, ale z pełną świadomością oświadczam, że Pan prowadził mnie przez różne koleje życia i to w tak niebezpiecznych warunkach wojennych. Czułem zawsze ochronę Boskiej opatrzności. W ten sposób moja wiara i ufność w Boskie obietnice zawsze się potęgowała tak, że byłem w stanie w pełni mu zaufać w najtrudniejszych sytuacjach życia. Gdyby nie to, to moje losy potoczyłyby się inaczej, ponieważ wplątałbym się w różne organizacje, szukając sprawiedliwości. Pan jednak zapobiegł temu, wskazując mi wcześniej drogę pokuty, wiary i usprawiedliwienia. To dawało mi pokój wewnętrzny i zadowolenie ducha.</p>
<p>W tym okresie od 10 grudnia 1942 r. do 20 maja 1945 r. Pan kilka razy wyrwał mnie z niebezpieczeństwa śmierci i prowadził mnie przez trudne warunki i uczył mnie, jak je znosić. Jak porozumiewać się z ludźmi mówiącymi obcymi językami i jak zachowywać stateczność i posłuszeństwo zasadom sprawiedliwości. Pan przez te różne doświadczenia przygotowywał mnie do znoszenia różnych trudności.</p>
<p>To wszystko przydało mi się do znoszenia różnych trudności na terenach wschodnich, poza granicami Polski, podczas poszukiwania i odwiedzania różnych braci i sióstr szukających Boga. Np. w Ukrainie Zachodniej i Wschodniej, w Mołdawii, w Rumunii, Rosji, Syberii, Litwie, Łotwie i Estonii.</p>
<p>Nie przerażały mnie nigdy dalekie odległości i trudności w podróży. Czułem się zawsze bezpieczny w Boskiej opatrzności powierzając całkowicie swój los w ręce Boga. Największą radością było dla mnie i dla tych, którzy mi nieraz towarzyszyli w tych podróżach, gdy spotykaliśmy braci i siostry i ich radość poznania Prawdy, jaką Pan im udzielił. Było to w czasie od 1 marca 1967 r., aż do końca 2003 roku.</p>
<p>Teraz, wracając do dalszych wydarzeń w Janowie, tj. do okresu powojennego. W dniu 20 maja 1945 r. o godzinie 4:00 rano, a była to niedziela, wróciłem do domu, do Janowa, po niecałych trzech latach pobytu na obczyźnie. W domu zastałem dzięki Bogu wszystko po staremu. Nie było tylko Zygmunta. W poniedziałek 21 maja 1945 r. zameldowałem na komendzie milicji, że wróciłem z obozu. Komendant milicji polecił mi iść do biura meldunkowego w Dąbrowie Chełmińskiej i tam się zameldowałem.</p>
<p>W tygodniu odwiedziłem znajomych braci i siostry w Panu. Od Wiatrowskiej otrzymałem adres Braterstwa Wojtko z Bydgoszczy, tj. dziadków brata Alojzego Wojtko. Była sobota, 26 maja 1945 r., brat Wojtko wieczorem zaprowadził mnie do sąsiada, do brata Milczewskiego.</p>
<p>Był to dzień u brata Wojtko. Tu rozmowa do późnego wieczora, tu też przenocowałem. A w niedzielę 27 maja 1945 r. byłem już na zebraniu w zborze w Bydgoszczy i natychmiast nawiązaliśmy ścisłe kontakty. Przy pomocy brata Milczewskiego i brata Fischera zorganizowaliśmy już regularne zebrania w Janowie. Było przeszło 20 osób. Oficjalnie zebrania to: w niedzielę wykład i badanie, a w tygodniu dwa razy: we wtorki i w piątki badania beriańskie. W czwartki były zebrania beriańskie w Bydgoszczy ul. Kujawskiej 36, w mieszkaniu brata Gorzelnego.</p>
<p>Starałem się być na wszystkich zebraniach w tygodniu, tak w Bydgoszczy, jak i w Janowie. W Janowie z początku wszystkie zebrania prowadziłem sam, a po pewnym czasie wrócił do domu brat Franciszek Wigienka. Była to maleńka pomoc. Pamiątkę wieczerzy w 1946 r. przyjmowały 24 osoby. W tym czasie most na Wisłą był zniszczony przez działania wojenne. Komunikacja odbywała się na rowerze, pieszo lub konno, przez Wisłę przewoził prom oraz motorówka, częstotliwość: co 60 minut.</p>
<p>Nie było tyle literatury co obecne. Po każdym zebraniu przepisywaliśmy wszyscy ręcznie paragraf, dwa lub trzy, tyle ile uważaliśmy, że będzie nam potrzebne na następne badanie. Zebrania były bardzo ożywione, wiele pytań, odpowiedzi, śpiewy i niewymowna radość z tej cudownej prawdy, jaką Pan dał nam poznać. Czas nie wchodził w rachubę, całe wieczory spędzaliśmy w tej cudownej społeczności, a raz w miesiącu przyjeżdżali bracia usługujący.</p>
<p>W czerwcu 1946 r. była konwencja w Bydgoszczy. Przez dwa, przy ul. Pomorskiej, w kaplicy metodystów. Był tam brat Johnson, który kwaterę miał u br. Wituckich przy ul. Warszawskiej 5. Potem była konwencja w Poznaniu. Tam brałem symbol chrztu. W Janowie bracia i siostry wywodzą się z pięciu rodzin: 1/ Montewscy, 2/ Gajewscy, 3/ Wigienka, 4/ Jędrzejewscy, 5/ Drążykowie. Wszyscy rozmawiali z sąsiadami i innymi.</p>
<p>Cała wioska Janowo i jej okolice obserwowały ten żywy ruch badaczy Biblii sprzed wojny i po wojnie, ale nikt głębiej się nie zainteresował. Wiosna, kwiecień 1947 r. przyszedł do zgromadzenia w Janowie brat Jan Sawicz, a rok później jego żona Danka. W grudniu 1950 r. obraliśmy go już na starszego.</p>
<p>17 maja 1947 r. ożeniłem się z siostrą Ireną ze zboru w Zaroślu. Tam też w lipcu 1947 r. odbyła się pierwsza konwencja. W Janowie pierwsza konwencja odbyła się w 1948 r. Druga w 1949 r. i trzecia w 1950 r. A w 1951 r. w pierwszy dzień konwencji przyjechało sześć dużych samochodów i przerwało konwencję, ponieważ nie było pisemnego zezwolenia, a tylko ustne.</p>
<p>Załadowano sześć pełnych samochodów braci i przewieziono do Chełmna. Przez całą noc w urzędzie bezpieczeństwa robiono z każdym wywiad, rano wypuszczano. To miała być pierwsza konwencja Świeckiego Ruchu Misyjnego w Polsce w 1951 roku i tak, jak ona się nie odbyła, tak też inne nie odbyły się w całej Polsce. Z obserwacji wiemy, że ostatni członek klasy Maluczkiego Stadka opuścił ziemię 22 października 1950 roku, toteż siły ciemności chciały zniszczyć wszystko, co jeszcze pozostało.</p>
<p>Dalej, przez 6 lat, tj. od 1951 do 1956 r. w całej Polsce nie odbyła się ani jedna konwencja aż dopiero w 1957 roku przyjechał do Polski brat Jolly i od tego roku aż dotąd każdego roku odbywają się konwencje ŚRM &#8222;Epifania&#8221; w Polsce.</p>
<p>Brat Jolly był siedem razy w Polsce. W 1957, 1960, 1964, 1972, 1975 i 1978 roku. Brat Gohlke był w Polsce dwa razy: w 1961 i w 1980 roku.</p>
<p>W lipcu 1951 roku z żoną Ireną przeprowadziliśmy się do Zarośla. Zgromadzenie w Zaroślu rozpoczęło się od dwóch braci, którzy w 1937 roku zapoznali prawdę w Grudziądzu. Byli to bracia Antoni i Bernard Rzepkowscy. Były tam zebrania w czasie wojny i wiele lat po wojnie.</p>
<p>W końcu 1956 roku zapoznałem się z braćmi w Warszawie i tam się przeprowadziliśmy. Byliśmy w warszawskim zgromadzeniu prawie 27 lat, tj. do 6 czerwca 1983 roku. Obecnie w bydgoskim zgromadzeniu jesteśmy 21 lat (będzie tak 2 lipca 2004 roku). Z tego powodu nie znam dalszych wydarzeń od 1952 roku, jakie miały miejsce w zgromadzeniu w Janowie, powiat Chełmno. Myślę jednak, że pozostali bracia i siostry, którzy jeszcze żyją mogą wspomnieć niektóre, chociaż te pozytywne wydarzenia w zborze w Janowie i można utrwalić je na piśmie, aby młodzi mieli zachęcające i przykładne wspomnienia o swoich przodkach. Niezależnie od tego, w restytucji, pod Boskim nadzorem, przez doskonałych ludzi, w szczegółach zostanie spisana historia całej ludzkości i dokładna historia ludu Bożego od Abla aż dotąd, i dalej. Plusy i minusy, a to wiemy z Teraźniejszej Prawdy, rok 1987.</p>
<p>Są to tylko niektóre wspomnienia.</p>
<p>Pozostaję Wasz brat w Panu &#8211; Józef Montewski</p>
<p>Bydgoszcz, dn. 28 lutego 2004 r.&#8221;</p>
<p>______<br />
Zobacz też <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">inne świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/historia-zboru-badaczy-biblii-w-janowie-wspomina-jozef-montewski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/Wspomnienia_Jozef_Montewski_Janowo.mp3" length="14223484" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10134</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jak poznał ewangelię Michał Mikuła z Łosińca</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jak-poznal-ewangelie-michal-mikula-z-losinca/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-poznal-ewangelie-michal-mikula-z-losinca</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jak-poznal-ewangelie-michal-mikula-z-losinca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Jun 2023 19:14:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[badacze biblii we lwowie]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[historia badaczy pisma świętego]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[michał mikuła]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[przykłady wiary]]></category>
		<category><![CDATA[słowo boże]]></category>
		<category><![CDATA[teodor mikuła]]></category>
		<category><![CDATA[łosiniec]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10115</guid>

					<description><![CDATA[Prawda dotarła do Łosińca (woj. lubelskie) w latach 20-tych. Najczęściej jednak przyjmowali tę prawdę ludzie biedni, biedni gospodarze, ludzie nie umiejący pisać i czytać, analfabeci, którzy na Bibliach, na śpiewnikach uczyli się czytać i pisać. Potem jednak poznał prawdę jeden z ukraińskich braci, brat Teodor Mikuła. Ten Teodor, gdy poznał prawdę, miał swego stryjecznego brata, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jak-poznal-ewangelie-michal-mikula-z-losinca/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10116" style="width: 411px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-10116" class="wp-image-10116" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/z26002413VWidok-na-Waly-Hetmanskie-na-poczatku-XX-w-dzis-a.jpg" alt="" width="401" height="242" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/z26002413VWidok-na-Waly-Hetmanskie-na-poczatku-XX-w-dzis-a.jpg 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/z26002413VWidok-na-Waly-Hetmanskie-na-poczatku-XX-w-dzis-a-300x181.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/z26002413VWidok-na-Waly-Hetmanskie-na-poczatku-XX-w-dzis-a-768x464.jpg 768w" sizes="(max-width: 401px) 100vw, 401px" /><p id="caption-attachment-10116" class="wp-caption-text">Widok na Wały Hetmańskie na początku XX wieku (dziś aleja Wolności), jedną z najważniejszych promenad Lwowa.</p></div>
<p>Prawda dotarła do Łosińca (woj. lubelskie) w latach 20-tych. Najczęściej jednak przyjmowali tę prawdę ludzie biedni, biedni gospodarze, ludzie nie umiejący pisać i czytać, analfabeci, którzy na Bibliach, na śpiewnikach uczyli się czytać i pisać. Potem jednak poznał prawdę jeden z ukraińskich braci, brat Teodor Mikuła. Ten Teodor, gdy poznał prawdę, miał swego stryjecznego brata, bardzo pobożnego, Michała Mikułę, i tak starał się tego Michała pozyskać dla prawdy. Mówił: &#8222;on ma takie dobre serce, jest taki pobożny, że powinien prawdę poznać&#8221;, ale kiedykolwiek podchodził do niego z opowiadaniem prawdy, to ten Michał mówił do niego z ukraińska: &#8222;Feldku, de ty piszoł?&#8221; Gdzieś ty poszedł? &#8222;Do tich durakiw?&#8221; Do tych głupich ludzi? To nie dla ciebie to towarzystwo. On był bogatym gospodarzem i mówił: &#8222;z kim ty się tam łączysz?&#8221;.</p>
<p>Teodor myślał sobie: &#8222;jak ja bym go gdzieś zaprowadził do innych braci, zobaczyłby, że nie tylko analfabeci są w prawdzie, ale są bracia, którzy stoją na jakimś poziomie i przyszli do prawdy, i ten Michał na pewno by poznał ewangelię&#8221;. Zbliżała się konwencja we Lwowie i Teodorowi przyszła myśl: &#8222;O, gdybym go na konwencję zawiózł, to na pewno by prawdę poznał.&#8221; I pewnego razu pyta: &#8222;Michał, do Lwowa chciałbyś pojechać?&#8221;. Ten odpowiada: &#8222;Nie mam pieniędzy&#8221;. &#8222;No a jakbym ci opłacił i podróż, i pobyt we Lwowie, to pojechałbyś?&#8221;. &#8222;A tak to bym pojechał&#8221;. No i przychodzi czas konwencji i Teodor mówi: &#8222;Michał, jedziemy do Lwowa&#8221;. Wsiedli do pociągu i jadą do Lwowa, i dopiero wówczas Brat Teodor zdał sobie sprawę, co robi. Mówi: &#8222;no, wiozę takiego niedowiarka do Braci. A jak on powie, że on nie chce tam u Braci mieszkać?&#8221; Bo wtedy po mieszkaniach bracia tam we Lwowie gościli uczestników. &#8222;To co ja z nim we Lwowie zrobie? Gdzie ja go podzieję?&#8221;. Druga sprawa, tak sobie mówi: &#8222;Zacząłem myśleć: no jakim prawem ja go wiozę do braci, żeby go nocowali, żeby mu dawali jeść. Przecież konwencja jest dla poświęconych, a nie dla niedowiarków, dla wrogów braci&#8221;. No ale on się martwi, a pociąg jedzie dalej.</p>
<p>Przyjechali do Lwowa, a na ich powitanie wyszedł brat Bielec. Brat Bielec był mężczyzną można by powiedzieć niezwykle eleganckim. Nosił się zawsze bardzo starannie, miał taką hiszpańską bródkę. Był to taki, jak to się przed wojną mówiło: ładny pan. A oni przyjechali ze wsi, ubrani w taki sposób jak się wtedy ludzie na wsi ubierali.</p>
<p>Wysiedli jednak z pociągu, brat Bielec podszedł: &#8222;skąd przyjechaliście?&#8221;. &#8222;My, z Łosińca&#8221;. &#8222;A, to Wy bracia!&#8221;. Wycałował jednego, wycałował drugiego. Teodor wiedział dlaczego był całowany, ale Michał nie wiedział. Taki elegancki ktoś go tak wycałował. Był taki speszony, jak to się stało, dlaczego. Wsiedli do tramwaju, a brat Bielec pracował w tym przedsiębiorstwie komunikacyjnym. Przyszedł konduktor, a Bielec mówi: &#8222;za tych dwóch ja płacę&#8221;. &#8222;A kto to dla pana, panie Bielec?&#8221;. &#8222;A właśnie, to są moi bracia&#8221;. Bo on opowiadał tym pracownikom prawdę i konduktor wiedział, o co tu chodzi. Ale Michał mówi potem tak: &#8222;Ludzie patrzyli na mnie i na niego, na mnie i na niego, i gdzież ja podobny do jego brata&#8221;. Nie wiedział o co tu chodzi. Brat Bielec zaprowadził ich do domu. I ten Michał opowiada później tak: Dał nam jeść, dał nam wody, umyliśmy się, a potem przygotował mi posłanie. A potem przyszedł i mówi: &#8222;Bracie, a czy nie za wysoko ci pod głową, może niżej, czy ci będzie tak wygodnie?&#8221;. &#8222;Mnie nigdy mama nawet nie pytała czy mi wygodnie czy mi nie wygodnie. Jak się wróciło z roboty to byle się położyć i człowiek spał.&#8221; No ale potem ucałował mnie i poszedł. A ja sobie myślę: &#8222;czy mi się to śni? Czy to rzeczywiście jest prawdą, że ktoś mnie tak cudownie traktuje? I ktoś taki wspaniały&#8230;&#8221; Mówi: &#8222;uszczypnąłem się: boli, a to znaczy, że to jest prawda&#8221;.</p>
<p>Gdy następnego dnia Michał znalazł się na konwencji, oczywiście zaprowadzony tam przez tego drogiego brata Bielca, gdy zobaczył jeszcze potem braci, gdy usłyszał wykłady, bo oczywiście jego uszy były już teraz otwarte przez tą dobroć brata Bielca na słuchanie Słowa Bożego. I na drugi dzień był wykład do symbolu chrztu i przewodniczący mówi: &#8222;Kto chciałby jeszcze symbolizować swoje poświęcenie przez chrzest niech przyjdzie do przodu&#8221;. Michał maszeruje do przodu. Teodor za nim, szarpie go za marynarkę: &#8222;Michał, ty jeszcze nic nie rozumiesz, to jeszcze wiele czasu, zanim będziesz mógł być ochrzczony&#8221;. Ale nie dał się odciągnąć, mówi: &#8222;Ja rozumiem, to są moi bracia&#8221;. Ta dobroć przełamała go od razu. Przyjął symbol chrztu i do końca życia był wiernym bratem w prawdzie.</p>
<p>Przypominam sobie jeszcze jedną sytuację z tym naszym drogim bratem Bielcem. Podczas okupacji inni bracia zawiesili swoją służbę, bo przecież było to bardzo niebezpieczne. Ale brat Bielec ciągle odwiedzał zbory, jeździł mimo niebezpieczeństwa. Kiedyś przyjechał bardzo rano pociągiem ze Lwowa do Łosińca i przyszedł taki zmaltretowany, taki pobity. Myliśmy jego rany i płakaliśmy nad nim, nad tym staruszkiem, który był tak zmaltretowany. Pytamy co się stało: ano jakiś człowiek pytał go ile ma lat. Miał wtedy 77 i ten odliczył mu 77 uderzeń. Po tym umyciu, po napiciu się jakiegoś ciepłego napoju, bo jeść nie chciał, położyliśmy go do łóżka i zasnął. Przychodzili bracia, u nas miało być zebranie, ojciec mówi: &#8222;nie będzie zebrania, brat Bielec jest ciężko chory&#8221;. I gdy tak któregoś z rzędu ojciec odprawiał i gdy bracia wychodzili na zewnątrz by zdecydować co dalej robić, to brat Bielec ocknął się i pyta: &#8222;Co, co ty mówisz, zebrania nie będzie? Bracia, ja się już ubieram, zaraz będzie zebranie&#8221;. I stanął, jak gdyby się nic nie stało. Sińce na twarzy były widoczne, a one były na całym ciele. Służył braciom. Przez swoją postawę, wpoił im tyle otuchy, że bracia choć na zebranie przychodzili każdy oddzielnie, bo się bali, to z zebrania poszli wszyscy razem.</p>
<p><em><strong>Więcej w wykładzie &#8222;Dzieci w chrześcijańskiej rodzinie&#8221;: </strong></em></p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/dzieci-w-chrzescijanskiej-rodzinie/">Kliknij tutaj, by przeczytać całość w wersji tekstowej</a></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/UEJ9vJkS0Qk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>________<br />
Zobacz <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">inne świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jak-poznal-ewangelie-michal-mikula-z-losinca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10115</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przedwojenna prasa o badaczach Pisma Świętego</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przedwojenna-prasa-o-badaczach-pisma-swietego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przedwojenna-prasa-o-badaczach-pisma-swietego</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przedwojenna-prasa-o-badaczach-pisma-swietego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Feb 2023 12:58:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[historia badaczy pisma świętego]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[przedwojenna prasa]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania religijne w polsce]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9846</guid>

					<description><![CDATA[Przed pierwszą i drugą wojną światową w krajowej prasie sporo pisano o tzw. &#8222;nowej sekcie&#8221;, jej spotkaniach i prześladowaniach, które znosili jej członkowie &#8211; niejacy &#8222;badacze Pisma Świętego&#8221;. Pewien brat odnalazł sporo wycinków z tamtych gazet i czasopism, więc &#8211; żeby nie zaginęły &#8211; umieszczamy je także na naszej stronie. &#8222;Tu jest wytrwałość i wiara <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przedwojenna-prasa-o-badaczach-pisma-swietego/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Przed pierwszą i drugą wojną światową w krajowej prasie sporo pisano o tzw. &#8222;nowej sekcie&#8221;, jej spotkaniach i prześladowaniach, które znosili jej członkowie &#8211; niejacy &#8222;badacze Pisma Świętego&#8221;. Pewien brat odnalazł sporo wycinków z tamtych gazet i czasopism, więc &#8211; żeby nie zaginęły &#8211; umieszczamy je także na naszej stronie.</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>&#8222;Tu jest wytrwałość i wiara świętych.&#8221;</em></span> &#8211; Objawienie 13:10</p>
<p>Gazeta z 1922 roku</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9847 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1.jpg" alt="" width="569" height="573" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1.jpg 569w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1-298x300.jpg 298w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1-150x150.jpg 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1-200x200.jpg 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1-100x100.jpg 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1-40x40.jpg 40w" sizes="(max-width: 569px) 100vw, 569px" /></a></p>
<p>(Prawdopodobnie &#8222;przybyły z Warszawy&#8221; był to nie Kasprzycki, a Kasprzykowski)</p>
<p>A inna gazeta, &#8222;Nowa Reforma&#8221;, tak to opisuje 22.01.1922</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/2.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9848 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/2.jpg" alt="" width="477" height="253" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/2.jpg 477w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/2-300x159.jpg 300w" sizes="(max-width: 477px) 100vw, 477px" /></a></p>
<p>A to bardzo ładne świadectwo o bracie Oleszyńskim z 1911 roku (z pierwszej strony &#8222;Nowin&#8221;):</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/3.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9849 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/3.jpg" alt="" width="815" height="899" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/3.jpg 815w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/3-272x300.jpg 272w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/3-768x847.jpg 768w" sizes="(max-width: 815px) 100vw, 815px" /></a></p>
<p>o prześladowaniach w 1922 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/4.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9850 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/4.jpg" alt="" width="884" height="828" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/4.jpg 884w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/4-300x281.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/4-768x719.jpg 768w" sizes="(max-width: 884px) 100vw, 884px" /></a></p>
<p>I jeszcze coś o bracie Kusinie, &#8222;Głos Ewangelicki&#8221; 1921.10.02 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/5.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9851 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/5.jpg" alt="" width="383" height="999" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/5.jpg 383w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/5-115x300.jpg 115w" sizes="(max-width: 383px) 100vw, 383px" /></a></p>
<p>Brat Jan Kusina często gościł na łamach gazet. Dziennik ludowy, 1922-01-02 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/6.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9852 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/6.jpg" alt="" width="325" height="572" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/6.jpg 325w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/6-170x300.jpg 170w" sizes="(max-width: 325px) 100vw, 325px" /></a></p>
<p>W sejmie o bracie Kusinie też mówiono.<br />
Odpowiedź Ministra Sejmu RP na Interpelację Czapińskiego o prześladowaniach religijnych, wraz z komentarzem redakcyjnym, &#8222;Robotnik&#8221;, 1922 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-scaled.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9853 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-scaled.jpg" alt="" width="853" height="2560" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-scaled.jpg 853w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-100x300.jpg 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-341x1024.jpg 341w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-768x2304.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-512x1536.jpg 512w" sizes="(max-width: 853px) 100vw, 853px" /></a></p>
<p>W sprawie zboru krakowskiego (i brata Kusiny) zajął głos również brat Kasprzykowski (w czasopiśmie &#8222;Robotnik&#8221;, 1922-07-23 )</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-scaled.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9854" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-scaled.jpg" alt="" width="935" height="2560" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-scaled.jpg 935w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-110x300.jpg 110w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-374x1024.jpg 374w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-768x2103.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-561x1536.jpg 561w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-748x2048.jpg 748w" sizes="(max-width: 935px) 100vw, 935px" /></a></p>
<p>&#8222;Kurier częstochowski&#8221;, w Sylwestra 1921 donosi &#8230;</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/9.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9855 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/9.jpg" alt="" width="274" height="184" /></a></p>
<p>&#8222;Goniec Krakowski&#8221; z 1921.12.24 napisał, że ci bracia byli robotnikami</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/10.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9856 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/10.jpg" alt="" width="334" height="501" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/10.jpg 334w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/10-200x300.jpg 200w" sizes="(max-width: 334px) 100vw, 334px" /></a></p>
<p>&#8222;Dziennik Ludowy&#8221;, 1921-08-14 o procesie Kusiny (uczciwie)</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/11.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9857" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/11.jpg" alt="" width="331" height="401" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/11.jpg 331w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/11-248x300.jpg 248w" sizes="(max-width: 331px) 100vw, 331px" /></a></p>
<p>Nauka religii dla dzieci sekciarzy &#8211; wytyczne dla nauczycieli.<br />
&#8222;Wiadomości Mysłowickie&#8221;, 1931.02.01</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/12.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9858" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/12.jpg" alt="" width="463" height="641" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/12.jpg 463w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/12-217x300.jpg 217w" sizes="(max-width: 463px) 100vw, 463px" /></a></p>
<p>Jak bronić wiarę? Całkiem to niedawno było gdy tak polecano (z podkreśleniem).<br />
&#8222;Wiadomości Mysłowickie. Dodatek parafjalny do <em>Gościa niedzielnego</em>&#8222;, 25.05.1930 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/13.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9859" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/13.jpg" alt="" width="455" height="395" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/13.jpg 455w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/13-300x260.jpg 300w" sizes="(max-width: 455px) 100vw, 455px" /></a></p>
<p>Jak przedstawiają się liczebnie &#8222;sekty&#8221; w Polsce?</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/14.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9860" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/14.jpg" alt="" width="448" height="549" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/14.jpg 448w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/14-245x300.jpg 245w" sizes="(max-width: 448px) 100vw, 448px" /></a></p>
<p>&#8222;Głos Narodu&#8221;, 1933-02-25., &#8222;Tłum odbił zwłoki dziecka sekciarza&#8221;</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/15.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9861" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/15.jpg" alt="" width="295" height="323" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/15.jpg 295w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/15-274x300.jpg 274w" sizes="(max-width: 295px) 100vw, 295px" /></a></p>
<p>Gazeta Lwowska, dzień wcześniej (1933-02-24)</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/16.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9862" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/16.jpg" alt="" width="321" height="557" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/16.jpg 321w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/16-173x300.jpg 173w" sizes="(max-width: 321px) 100vw, 321px" /></a></p>
<p>Ruda Śląska, &#8222;Gazeta Robotnicza&#8221;, kwiecień 1927 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/17.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9863" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/17.jpg" alt="" width="357" height="549" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/17.jpg 357w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/17-195x300.jpg 195w" sizes="(max-width: 357px) 100vw, 357px" /></a></p>
<p>Tutaj już czasy II wojny światowej. Rozporządzenie dot. sposobu traktowania m.in. Badaczy Pisma Świętego znalezione w komendzie Policji w Akwizgranie, 1942 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/18.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9864" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/18.jpg" alt="" width="568" height="288" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/18.jpg 568w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/18-300x152.jpg 300w" sizes="(max-width: 568px) 100vw, 568px" /></a></p>
<p>_____<br />
Więcej świadectw historycznych znajdziesz <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przedwojenna-prasa-o-badaczach-pisma-swietego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9846</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Pryska i Akwila &#8211; współpracownicy apostoła Pawła</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/pryska-i-akwila-wspolpracownicy-apostola-pawla/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pryska-i-akwila-wspolpracownicy-apostola-pawla</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/pryska-i-akwila-wspolpracownicy-apostola-pawla/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Oct 2022 20:36:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Akwila]]></category>
		<category><![CDATA[Akwila i Pryscylla]]></category>
		<category><![CDATA[Akwila i Pryska]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł paweł]]></category>
		<category><![CDATA[dzieje apostolskie]]></category>
		<category><![CDATA[Efez]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Korynt]]></category>
		<category><![CDATA[list do koryntian]]></category>
		<category><![CDATA[list do rzymian]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł apostoł]]></category>
		<category><![CDATA[Pryska]]></category>
		<category><![CDATA[Pryska i Akwila]]></category>
		<category><![CDATA[Święty Paweł]]></category>
		<category><![CDATA[zbory domowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9406</guid>

					<description><![CDATA[Ludzie, którzy wybrali służbę Bogu jako swój sposób na szczęśliwe życie. Pryska i Akwila. Podaję w takiej w kolejności i w takiej formie, w jakiej lubił to robić apostoł Paweł. Pryska to zdrobnienie od Pryscylla, a Akwila to imię jej męża. Ich oboje apostoł Paweł nazywa swoimi „synergos”. To zwrot, który stosował tylko do bliskich <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/pryska-i-akwila-wspolpracownicy-apostola-pawla/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie, którzy wybrali służbę Bogu jako swój sposób na szczęśliwe życie. <strong>Pryska i Akwila. </strong>Podaję w takiej w kolejności i w takiej formie, w jakiej lubił to robić apostoł Paweł. Pryska to zdrobnienie od Pryscylla, a Akwila to imię jej męża. Ich oboje apostoł Paweł nazywa swoimi <strong>„synergos”</strong>. To zwrot, który stosował tylko do bliskich współpracowników, jak do Łukasza, Tymoteusza i Filemona. Rzym. 16:3-4 – <strong>„Pozdrówcie Pryskę i Akwilę, moich współpracowników w Chrystusie Jezusie – którzy za moją duszę własnego karku nadstawili </strong>[inne tłum. <u>narażali swoje własne życie dla mnie</u>]<strong>, którym nie tylko ja dziękuję, </strong><strong>ale i wszystkie zgromadzenia z pogan – a także zgromadzenie w ich domu”</strong>.</p>
<p><strong>Nagranie wykładu z Zooma 10.10.2022 r. </strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/rsthx_Wldc8?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><div id="attachment_9407" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-9407" class="wp-image-9407" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/10/003-paul-corinth.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/10/003-paul-corinth.jpg 480w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/10/003-paul-corinth-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-9407" class="wp-caption-text">&#8222;i [Paweł] zbliżył się do nich; a ponieważ uprawiał to samo rzemiosło, zamieszkał u nich i pracował&#8230;&#8221;</p></div><u>Jak ap. Paweł poznał się z Pryską i Akwilą?</u> Była to II podróż misyjna Pawła. Okolice 50 roku n.e. Miał ciekawą podróż: <strong>Filippi, Tesalonika, Berea, Ateny.</strong> W Dziejach Ap. 17 mamy ciekawy opis pobytu apostoła Pawła w Atenach, jego mowę na Areopagu.<strong> My jednak spojrzymy na Dzieje 18:1-2</strong> – „Potem opuścił Ateny i przyszedł do Koryntu. I znalazł pewnego żyda imieniem Akwila, rodem z Pontu, który świeżo przybył z Italii, oraz Pryscyllę, jego żonę, dlatego, że Klaudiusz zarządził, aby wszyscy Żydzi opuścili Rzym … ”</p>
<p><u>Akwila i Pryscylla są uchodźcami</u>, zostali wypędzeni z Rzymu przez cesarza Klaudiusza. Swetoniusz, rzymski pisarz i historyk, zapisał w „Żywocie Klaudiusza”, że cesarz: <strong>„Żydów wypędził z Rzymu, bo bezustannie wichrzyli, podżegani przez jakiegoś Chrestosa”</strong>. Tak więc małżeństwo to z Rzymu musiało wyjechać do Koryntu.</p>
<p>Dalej – Dzieje 18:2-4 – <strong>„i [Paweł] zbliżył się do nich; a ponieważ uprawiał to samo rzemiosło, zamieszkał u nich i pracował; byli bowiem z zawodu wytwórcami namiotów. A w każdy szabat rozprawiał w synagodze i przekonywał zarówno Żydów, jak i Greków.”</strong></p>
<p>To ciekawe, że Paweł jest tu przedstawiony jako wytwórca namiotów. Wiemy, że apostoł Paweł kształcił się w nieco innym kierunku. Jak wspomina o sobie (Dzieje 22:3) – <u>„Ja jestem mężem, Żydem, urodzonym w Tarsie w Cylicji, lecz wychowanym w tym mieście</u> [w Jerozolimie] <u>u stóp Gamaliela, wykształconym zgodnie z rygoryzmem ojczystego Prawa, jako gorliwy względem Boga”</u>.</p>
<p>Skąd więc te namioty u faryzeusza uczonego przez znawcę prawa? Jest tu pewna lekcja od Żydów, która może się nam przydać. Jest u Żydów takie powiedzenie: <strong>„Zanim będziesz rabinem, najpierw naucz się rzemiosła”. </strong>I nie są to tylko puste słowa. Żyjący w II wieku n.e. rabbi Juda ha-Nasi głosił, że <u>kto nie uczy chłopca zawodu, uczy go kraść</u> i naprawdę faryzeusze uczyli się dodatkowego zawodu, po to by w razie czego mogli sobie poradzić w życiu.<br />
<strong>Przy czym trudno powiedzieć, co dokładnie robił Paweł przy tych namiotach…</strong></p>
<p>Może było to przygotowywanie skór, może zszywanie ich w większe całości, może jedno i drugie. Paweł mógł więc posiadać spore umiejętności, na nasz język może był trochę szewcem, trochę krawcem; ogólnie mówiąc:<strong> rzemieślnikiem.</strong></p>
<p>Wydaje się, że ta współpraca z Pryską i Akwilą dobrze się układała. Oni też zakwaterowali Pawła i pozwolili mu pracować i mieszkać w ich domu.</p>
<p>Tutaj Apostoł Paweł daje dobry przykład dla wszystkich, którzy chcieliby służyć Bogu. <u>Tym, którzy mają różne górnolotne plany, jak to chcieliby głosić ewangelię i więcej nic nie robić.</u> … Nie ma chyba większego ewangelisty niż apostoł Paweł, ale jak wyglądało jego życie? On sam to opowiada: 2 Tes. 3:7-9 – <strong>„Sami wiecie, jak trzeba nas naśladować, ponieważ nie żyliśmy wśród was nieporządnie ani też u nikogo nie jedliśmy darmo chleba, ale w trudzie i znoju pracowaliśmy nocami i dniami, po to, by dla nikogo z was nie być ciężarem; nie dlatego, że nie mamy do tego prawa, ale dlatego, żeby dać wam siebie samych za przykład do naśladowania.” …</strong>Sługa nie ma być ciężarem…</p>
<p>W którymś momencie do Koryntu przyjeżdżają Syla i Tymoteusz. Paweł głosi <u>Chrystusa, Syla i Tymoteusz pomagają w pracy i w głoszeniu, a Pryska i Akwila dają gościnę i wspierają tak, jak mogą.</u> Paweł pozyskuje tam wielu pogan i Żydów, ale ma też duże problemy z Żydami, którzy nie uwierzyli. I po pewnym czasie musi wyjechać do Efezu, a Pryska i Akwila też stają przed pytaniem<strong>: „co dalej?”</strong> i decydują: ruszamy z Pawłem <strong>(do Azji Mniejszej/do Turcji).</strong></p>
<p><u>Akwila i Pryscylla stają się kolebką zborów. </u>m.in. zboru w Koryncie, dokąd ap. Paweł napisał potem dwa listy. Można to tak ująć, że Paweł był ewangelistą, a Pryska i Akwila byli <u>bazą socjalną</u>, <strong>punktem oparcia.</strong> Dawali mieszkanie, posilenie duchowe i materialne. Możemy zobaczyć to w 1 Kor. 16:19 – <strong>„Pozdrawiają was zgromadzenia Azji. Pozdrawiają was w Panu bardzo Akwila i Pryska ze zgromadzeniem, które jest w ich domu.” </strong><u>Ten list do Koryntian był pisany z Efezu, gdzie zbór był w domu Akwili i Pryscylli.</u> Tam się zbierali bracia i siostry w Panu.</p>
<p>Z Efezu apostoł Paweł jedzie dalej. <strong><u>Jednak Pryska i Akwila zostają w tym mieście i zakładają zbór w swoim domu.</u></strong> Oni nie są mówcami, nie są apostołami, ale wszędzie tam, gdzie zajechali, gdzie zamieszkali, <strong>wszędzie tam ich dom staje się miejscem ludu Bożego</strong>, <u>centrum</u>, gdzie można dowiedzieć się o Jezusie nie tylko w teorii, ale w praktyce. To był wielki wysiłek, wielki koszt i niebezpieczeństwo. Mogło się to skończyć prześladowaniem, oznaczało to wielkie problemy.</p>
<p>To ciekawe. <strong>Mamy piękny List do Efezów.</strong> Ale <u>dlaczego powstał</u>? Bo powstał tam zbór. <u>A dlaczego powstał tam zbór?</u> Bo małżeństwo uchodźców z Rzymu osiadło tam i wiodło skromne, pobożne życie; a wokół nich pojawili się kolejni ludzie.</p>
<p><strong><u>Mieli oni wspaniałe podejście do Słowa Bożego.</u></strong> Czytamy o tym w Dziejach 18:24-28 – „Do Efezu zaś przybył pewien Żyd, imieniem Apollos, rodem z Aleksandrii, <u>człowiek wymowny, biegły w Pismach.</u> <strong>Był on obeznany z drogą Pana, a żarliwy w duchu mówił i nauczał dokładnie tego, co dotyczyło Jezusa, </strong>zaznajomiony jednak tylko z chrztem Jana. Zaczął on z ufną odwagą przemawiać w synagodze. A gdy Pryscylla i Akwila go usłyszeli, <u>zajęli się nim i wyłożyli mu dokładniej drogę Bożą.</u> Gdy zaś zapragnął przejść do Achai, bracia zachęcili [go] i napisali do uczniów, aby go przyjęli; a on, gdy się tam zjawił, bardzo pomagał tym, którzy przez łaskę uwierzyli, gdyż skutecznie zbijał twierdzenia Żydów, wykazując publicznie z Pism, że Jezus jest Chrystusem [Mesjaszem].”</p>
<p><strong>Popatrzmy jakie tutaj są przykłady. </strong>Pierwszy to Akwila i Pryscylla, oni bardzo uważnie słuchają tych wykładów; bardzo się cieszą, że ewangelista przyjechał i co robią dalej? Zapraszają go do domu, napisane jest: <u>„to oni się nim zajęli”</u>, dali mu gościnę, odpoczynek, ale napisane jest więcej: <u>oni uczą go pełnej Drogi Bożej</u>. Jacy musieli być pełni ducha Bożego i pełni prawdy… <strong>ale też jaki Apollos musiał być?</strong> No bo tak: jedzie, głosi. <strong><u>Wymowny, biegły w Pismach,</u></strong> ale tutaj nie on uczy, tylko jego nauczają. Taki Apollos mógłby powiedzieć: <strong>„Ludzie, wy mnie chcecie uczyć? Ja tu przyjechałem, to raczej ja wam mogę coś powiedzieć”. </strong>Apollos był innego ducha. Był otwarty na argumenty, gotowy, żeby się czegoś dowiedzieć.</p>
<p><strong>Pryska i Akwila. </strong>Rzemieślnicy, ludzie nieuczeni teologicznie, ale w ich domu były proste wykłady o Bogu i o Chrystusie. Zrozumiałe treści, których słuchano i które przyjmowano, bo ludzi coraz bardziej przybywało. <u>Sprawy duchowe w życiu tych ludzi były na pierwszym miejscu. </u>Pamiętajmy o tym, że oni mieli pracę zawodową. To nie byli ludzie, którzy mieli cały czas przeznaczony na sprawy duchowe. <strong>Oni musieli się utrzymać i to w nowych miejscach, do których trafiali. </strong>Dobrze ich postawę opisują słowa apostoła Pawła, bo <u>postępowali dokładnie tak samo jak on</u> – 1 Tes. 2:8-9: „Tak przywiązaliśmy się do was [bracia i s.], że gotowi byliśmy nie tylko przekazać wam ewangelię Bożą, ale i własne dusze, dlatego że staliście się dla nas tak ukochani.<strong> Pamiętacie bowiem, bracia, trud nasz i mozół; pracując nocą i dniem, żeby nie obciążać kogokolwiek z was, tak głosiliśmy wam ewangelię Bożą.”</strong></p>
<p>Wiemy, że Akwila i Pryscylla narażali swoje życie, żeby pomóc ewangelii, żeby pomóc Pawłowi. W ogóle było trochę takich domów w tamtych czasach. Jeden z przykładów to miasto <strong><u>Kolosy</u></strong>. W tym mieście był taki domowy zbór.</p>
<p><strong>Mieszkał tam Filemon.</strong> Na początku listu do Filemona (1:1-3) apostoł Paweł napisał: „Paweł, więzień Chrystusa Jezusa, i Tymoteusz, brat, do Filemona, ukochanego naszego współpracownika oraz do Apfii, siostry, do Archipposa, naszego współbojownika, <strong><u>a także do zgromadzeniu w twoim domu</u></strong> [w domu Filemona]: Łaska wam i pokój od Boga, naszego Ojca i [od] Pana Jezusa Chrystusa.” <strong><u>Podobnie było w Laodycei i w innych miastach.</u></strong></p>
<p><strong>Lekcja jest taka, że dom może być małym kościołem, małym zborem, w którym lud Boży się buduje i krzepi. </strong>Są różne warunki, nie wszędzie jest to tak samo możliwe. Bardzo się różnimy pod względem możliwości, temperamentu, sposobu bycia, <u>są ludzie bardziej i mniej towarzyscy</u>, <strong>bardziej i mniej gotowi do różnych rodzajów służby.</strong> <u>Ale ważne to z serca robić to, co rozumiemy, że jest Bożą wolą</u>. Ważne jest to, żeby swoje serce i swoją osobę uczynić <strong>przystanią dla ludu Bożego i dla ludzi wokół nas.</strong> Żeby ktoś mógł ze spokojem podejść do nas; <strong>ze spokojem, </strong>bo <u>z pewnością</u>, że nasze serce będzie otwarte, że będziemy gotowi wysłuchać tę osobę, <u>zrobić coś dla drugiej osoby jeśli będzie to możliwe</u>.</p>
<p><strong>Druga lekcja jest taka, że służyć prawdzie to nie tylko teologia, to nie tylko głowa, ale służyć można tym, co mamy, kim jesteśmy i co robimy. </strong>Akwila i Pryscylla nie mieli takiego podejścia w życiu, że teraz to się ustawimy, teraz zapuścimy korzenie. <u>Nie.</u> Oni musieli się przeprowadzać, zmieniać miejsce, oni nie mieli pewności czy to, co mają dzisiaj, będą mieli za rok. <strong>Ale tam gdzie byli, tam zbierali dzieci Boże do Słowa Bożego.</strong></p>
<p><strong>Jako małżeństwo mieli zasadę, że wszystko oddali dla Boga i Chrystusa.</strong> Swój czas, swój dom, swoje możliwości, zdolności, <u>czym tylko mogli usłużyć, to tym służyli dla Pana, dla Prawdy i dla braci.</u> Z Nowego Testamentu możemy poznać ich znajomych. Z pozdrowień ap. Pawła dowiadujemy się między innymi, że odwiedzał ich w domu <strong>Stefanas z rodziną</strong> – <u>pierwsi chrześcijanie z Achai</u>, przychodziła do nich <strong>Feba</strong> – <u>wierna siostra diakonisa w Kenchrach</u>, która dostarczyła z Koryntu „List do Rzymian”; bywał u nich <strong>Fortunat</strong> i <strong>Achaik</strong>.</p>
<p>Nie było też z nimi tak, że posłuchali Apollosa, a potem powiedzieli:<strong> „A dobra tam… ciekawie mówił, ale idziemy do domu, mamy swoją robotę. Namioty się same nie uszyją”.</strong> Oni byli z tych, którzy zadają pytania i są ciekawi prawdy. <strong>To ważne, </strong>bo <u>tylko jeśli dobrze coś zrozumiemy, sami możemy dobrze nauczać drugich.</u> Warto więc dopytywać i rozmawiać o Słowie Bożym. Nigdy nie wiadomo kto i komu będzie mógł pomóc w lepszym zrozumieniu drogi Bożej. <strong>Pytajmy więc:</strong> o co chodzi w tej drodze Bożej? <u>Co to znaczy iść za Jezusem?</u></p>
<p><u>Kiedy Apollos jedzie dalej do braci w Achai, to Akwila, Pryscylla i reszta zboru piszą list polecający, by bracia w Achai go przyjęli i tak się też stało.</u> To mówi coś ciekawego o organizacji ludu Bożego w tamtym czasie. Nie było wśród pierwszych wierzących w Pana Jezusa jakiejś „centrali”, centralnej organizacji, która powiedziałaby, czy ten człowiek może usłużyć czy nie. <strong>To bracia oceniali takie sprawy.</strong> Był człowiek chętny do głoszenia ewangelii, a bracia i siostry dzielili się tym, że jest ktoś taki; że głosi zdrową naukę Chrystusa i że warto go przyjąć i mu pomóc. Decyzja należała jednak do braci z lokalnego zgromadzenia czy chcą go przyjąć i wspierać czy też nie.</p>
<p>Kiedy apostoł Paweł wrócił do Efezu to wtedy mogło mieć miejsce to wydarzenie, gdy Pryska i Akwila <u>ryzykowali dla niego swoje życie</u>. W tym mieście była grupa rzemieślników, którzy tworzyli figury bożków. <u>Ta grupa nie była zadowolona, że ewangelia się rozszerza, bo chrześcijanie wtedy byli przeciwni czczeniu posągów, przeciwni bałwochwalstwu.</u> W 2 Kor. 1:8 apostoł Paweł wspomina to wydarzenie: <strong>„Nie chcemy bowiem, abyście byli nieświadomi, bracia, co do naszego ucisku, do którego doszło w Azji, że do niemożliwości, ponad naszą moc, byliśmy obciążeni, tak że byliśmy całkowicie niepewni nawet, czy przeżyjemy.”</strong></p>
<p><strong>Ważne dla nas jest to, że Akwila i Pryscylla byli tam wtedy z Pawłem.</strong> Apostoł podkreśla to jednym zdaniem, że <u>oni swoje życie ryzykowali po to, by on mógł przeżyć.</u> Wiemy, że jakiś czas później Pryska i Akwila mieszkali w Rzymie, bo był już możliwy powrót i zobaczmy jakie to ich życie było trudne. <strong><u>Co się dzieje z opatrznością Bożą?</u></strong> Wrócili do Rzymu, a tu znowu po dziesięciu latach musieli uciekać, tym razem za czasu prześladowań przez Nerona. <u>Znowu pojechali do Efezu.</u></p>
<p>Wygląda to trochę dziwne. Ktoś planuje: <strong>„teraz jadę tu”</strong>, a tu znowu prześladowania. „<strong>To jedziemy dalej”,</strong> a tam znowu prześladowania. Po ludzku nie jest to za bardzo zrozumiałe, ale może właśnie <strong><u>„po Bożemu”</u></strong> ta opatrzność działała. <u>Bo czy ktoś inny w tych miejscach mógłby zrobić coś takiego, co oni zrobili?</u> <strong>Czy ktoś inny mógłby zbudować tam nowy zbór, który tam powstał?</strong></p>
<p>My też może dopiero w Królestwie się dowiemy o pewnych rzeczach w naszym życiu, dlaczego stały się tak, a nie inaczej. <u>Bo może akurat my w tym miejscu, tego dnia mieliśmy być.</u> <strong>Drobne szczegóły składają się na wielkie sprawy. </strong>Coś się wydarzy, albo się nie wydarzy, zależy czy jesteśmy tu czy tam. Boska opatrzność to coś innego niż nasze zrozumienie tego, co jest najlepsze. Nawet w<u> najgorszych sytuacjach życia</u> można dopatrywać się tego, że może akurat z jakiegoś powodu znalazłem się w tej sytuacji i coś mogę tutaj zdziałać.</p>
<p><strong>Popatrzmy na Pryscyllę. </strong>Dla tej Siostry Apostoł Paweł miał taką szczególną <u>przyjaźń</u>. Można powiedzieć, że była to jego przyjaciółka. Mówi o niej zdrobniale: <strong>„Pryska”.</strong> Lubi umieścić ją w liście na pierwszym miejscu: <u>„pozdrawiam Pryskę i Akwilę”.</u> Nie obniża to pozycji jej męża. Widać raczej z opisów Biblii, że <strong>Pryska i Akwila byli dla siebie takimi przyjaciółmi i partnerami we wszystkim.</strong> W pracy, w życiu, w tej służbie dla Pana. <u>Apostoł Paweł zawsze wymienia ich razem.</u></p>
<p><strong>Imię „Pryscylla” znaczy „dostojna” albo „godna”,</strong> ale spotkałem się też z wersją, że imię to znaczy: <u>„róża”.</u> Róże w ogrodzie też czasami wyglądają tak dostojnie i godnie. Może to być jednak pomyłka, bo imię <strong>„Rode”</strong> znaczy <u>„róża” </u>i jest też w Nowym Testamencie opisana taka dziewczyna „Rode”. Być może ktoś spojrzał w słowniku imion biblijnych o jednym imię niżej i dlatego takie zobaczył znaczenie. Jednak ta Pryska na pewno była <strong>duchową „różą”. </strong><u>Biblia porównuje czasami charakter do pięknego zapachu.</u> I na pewno taki symboliczny piękny zapach róży roznosił się wszędzie tam, gdzie była. <strong><u>Skąd to wiemy?</u></strong> Bo właśnie wokół Pryski i wokół ich domu zbierały się dzieci Boże, <u>to było takie miejsce, gdzie chciałoby się  mieć gościnę</u>, ludzie pragnęli tam przebywać.</p>
<p><strong>Jest taka bardziej współczesna historia o pewnym chłopcu.</strong> Kiedy pastor przyszedł do pewnej rodziny do domu w gości, to <u>ten chłopiec zaczął tak chodził wokół pastora</u>. Przyglądał mu się uważnie. I w końcu ten pastor nie wytrzymał i pyta: <strong>„no co Ty mi się tak przyglądasz?”</strong>. A ten chłopiec mówi: <strong>„bo mama mówiła, że znowu ten diabeł do nas idzie i chciałem zobaczyć, gdzie masz rogi i ogon”.</strong> <u>Tu chyba brakowało zapachu tej róży, ale na pewno były ciernie. </u></p>
<p><u>Można więc powiedzieć:</u> Oby wszystkie <strong>duchowe Pryscylle</strong> zwracały na siebie uwagę nie tylko z powodu swojej pięknej urody, wyglądu, nie tylko przez wiedzę, ale <u>przez to jak są kochające dla Boga, dla prawdy, dla ludzi, bo to jest wielkie piękno</u>, które Bóg docenia. <strong>Kiedy przyjmujemy gości w naszym domu to jest to wysiłek, </strong>ale też pewna Łaska, bo Biblia mówi, że czasami <u>nie wiemy kiedy gościmy Bożych aniołów</u>. Myślałem trochę nad tym wersetem (Hebr. 13:2) i chyba odnoszenie tego tylko do aniołów jako istot duchowych to za mało. Raczej zobaczmy, że nieraz tak jest w życiu, że to goście, którzy nas odwiedzają, <u>przynoszą</u> nam jakąś <strong>dobrą myśl</strong> albo <u>rozwiązanie jakiegoś problemu</u>. A czasami jest trochę inaczej. Bo może czasami <strong><u>Bóg chce, żebyśmy to my się stali aniołami dla kogoś, żebyśmy byli tymi, którzy wniosą pewne światło do życia drugiej osoby. </u></strong>Czy ktoś by nie chciał być Bożym aniołem? A można być Bożym aniołem nie będąc w niebie, bo Bóg jako aniołów, <u>posłańców</u>, może używać ludzi.</p>
<p><strong>Apostoł Paweł miał wielkie pragnienie społeczności z braćmi. </strong>U nas to bywa różnie, bo jesteśmy różni. Ale on w Liście do Rzym. 1:10-12 napisał: „Zawsze w moich modlitwach proszę, aby <u>jakoś wreszcie kiedyś udało mi się, z woli Boga, do was przybyć</u>. Pragnę bowiem was zobaczyć, by udzielić wam nieco duchowego daru łaski dla utwierdzenia was, to znaczy, <strong>aby wspólnie doznać zachęty pośród was dzięki wzajemnej wierze – waszej i mojej.”</strong></p>
<p><u>To też jest piękne.</u> Apostoł Paweł też nie jedzie z myślą: <strong>„jadę tylko im coś zawieźć”,</strong> ale spodziewa się, że wszyscy doznają zachęty; że wiara braci i jego wiara wzmocni się. <u>Ta społeczność nas buduje</u>, a <strong>Pr</strong><strong>yscylla</strong> była taką siostrą, która była pracowita, gorliwa i oddana Bogu. I może być wiecznym przykładem dla każdej siostry, ale też dla każdego brata w jej dobrych cechach.</p>
<p>Teraz coś szczególnie dla braci, choć siostry też skorzystają.</p>
<p><strong>Akwila – </strong>czyli <u>mąż Pryscylli</u>. To imię Akwila znaczy <strong><u>orzeł.</u></strong> To piękne znaczenie. Orzeł ma swoje szczególne cechy i jedna z tych cech jest taka, że jak przychodzi wichura i silny podmuch wiatru to wróble i gołębie się chowają, ale <u>orzeł wtedy leci w górę i unosi się na prądach wiatru bardzo wysoko w niebo</u>… I tutaj jest dla nas rada, bo duchowy <strong>„Orzeł” ma patrzeć z Boskiej perspektywy. Ten orzeł duchowy musi latać i patrzeć na świat z wysokiej perspektywy. </strong></p>
<p>My jako bracia może czasami byśmy chcieli „dostojnej”, „godnej” „róży” obok (albo byśmy chcieli, żeby takie były wierzące siostry zborach), ale pytanie czy my jesteśmy takimi „orłami”, czy jesteśmy takimi Akwilami dla nich, dla tych sióstr i dla braci obok? <strong>Kiedy przychodzą jakieś próby i problemy to czy my się czasami nie chowamy?</strong> <u>Czy nie narzekamy na te wichury i przeciwności?</u> Bo może czasem lepiej byłoby rozwinąć skrzydła i polecieć w górę… <strong>ale na kolanach,</strong> <strong>w modlitwie,</strong> by spojrzeć na te wszystkie sprawy z Boskiej perspektywy.</p>
<p><u>Kolejna cecha:</u><strong> „Orzeł” na śniadanie nie zjada płatków z mlekiem. </strong><u>Dla duchowego „orła” potrzebny jest twardy pokarm</u>. Tylko ten twardy pokarm to coś innego niż często myślimy. Nam się twardy pokarm kojarzy z proroctwami, typami, trudną nauką Biblii, ale wydaje mi się, że taki najtwardszy pokarm to <u>dowiedzieć się coś ze słowa Bożego na swój własny temat, coś co, mi się nie podoba, w czym jestem słaby i znaczy to, że muszę zareagować i muszę się zmienić.</u> <strong>To jest twardy pokarm. </strong></p>
<p>Trzeba się na to nastawić, że <u>przyjdą pewne napięcia</u>, <strong>przyjdą doświadczenia</strong>, ale ważne, żeby te doświadczenia nie przygniotły nas całkiem do ziemi. Niech to, co nas podnosi, to będzie <u>modlitwa</u>. Przychodzą w życiu bardzo trudne doświadczenia, ale przez modlitwę możemy latać jak Boże orły. <strong>Bo doświadczenia to też jest szansa, </strong>myślę, że jeśli przychodzą to mają nas przybliżyć do Boga.</p>
<p><strong>Tylko, że jeśli duchowo mało latamy –</strong> mało czytamy Biblię, mało żyjemy Słowem Bożym, mało szukamy Boga, mało szukamy Jego opatrzności, to też coraz trudniej jest lecieć i jako te „orły” stajemy się dosyć ciężcy i <u>dosyć leniwi</u>. <strong>I może przyjść taki czas, że już nie polecimy. </strong>Dlatego ważne jest to powiedzenie, że <u>albo grzech odłączy nas od modlitwy, albo modlitwa odłączy nas od grzechu</u>. <strong>Albo grzech odłączy nas od Słowa Bożego, albo Słowo Boże odłączy nas od grzechu. </strong></p>
<p>W różnych wersjach jest powtarzana historia o tym, jak to <strong><u>pewien góral przyniósł do swojego domu małego orła i trzymał go z kurczakami.</u></strong> Ten orzeł patrzył na te kurczaki i próbował robić to co one. Kurczaki grzebały w oborniku, wyciągały sobie jakieś robaczki z ziemi, a on tak patrzył i próbował też tak grzebać. Ale kiedyś przechodził tam pewien leśnik i zapytał tego orła: <strong><u>co Ty tutaj szukasz?</u></strong> <u>Co ty robisz na tym śmietniku, to nie Twoje miejsce, Twoje miejsce jest wysoko na skale<strong>.</strong></u><strong> Twoje miejsce jest tam w górze, co ty tu robisz?</strong></p>
<p><strong>Leśnik wziął na ręce tego orła i podrzucał go kilka razy,</strong> i najpierw orzeł lekko tylko rozwinął skrzydła, żeby złapać równowagę, ale ten człowiek kilka razy to powtórzył, aż w końcu podrzucił tego orła mocno w górę. <strong>I kiedy <u>orzeł poczuł prądy wiatru pod swoimi skrzydłami, zaczął machać skrzydłami i odleciał.</u> </strong>Ta przypowieść mówi, że my też nie musimy grzebać na śmietniku tego świata, ale możemy lecieć na wysoką skałę, a skałą naszego życia jest Chrystus.</p>
<p><strong>Akwila i Pryscylla pięknie duchowo latali i budowali orle gniazda dla dzieci Bożych. </strong>Jeśli na koniec dla sióstr, dla tych Pryscylli, chcielibyśmy znaleźć jakiś fragment Słowa, to na pewno byłyby to Przyp. Sal. 31:10,30 – „<strong><u>Dzielna kobieta – kto taką znajdzie? Jej wartość daleko przewyższa perły!</u></strong> … Złudny jest wdzięk i zwiewna uroda, lecz kobieta [żyjąca w] bojaźni Jahwe – ta godna jest chwały! Dajcie jej [korzystać] z owocu jej rąk, a jej czyny niech sławią ją w bramach!”</p>
<p>Dla braci, dla „Orłów”, możemy odczytać z Księgi Izaj. 40:30-31 – „Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się i słabną młodzieńcy, lecz <strong><u>ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą.</u></strong>”</p>
<p>Obyśmy wszyscy uczyli się duchowo latać i roztaczać wokół nas chrześcijańską atmosferę. <u>Nie w sposób sztuczny, ale z głębi naszych serc. </u>Jest Ktoś, kto obiecuje nam pomóc w tym trudnym lataniu. <strong>5 Moj. 32:11 –</strong> „Jak orzeł podrywa swe młode i jak szybuje nad nimi, podkłada im wyciągnięte lotki i niesie na swoich skrzydłach, tak PAN prowadzi swój lud”. <u>Życzę nam wszystkich, żeby to Pan nas prowadził i niósł, uczył nas latać, bo wtedy będzie mogli dolecieć aż do Królestwa!</u></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/pryska-i-akwila-wspolpracownicy-apostola-pawla/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9406</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Boży kamyczek. Historia Mary Jones i jej Biblii</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/bozy-kamyczek-historia-mary-jones-i-jej-biblii/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=bozy-kamyczek-historia-mary-jones-i-jej-biblii</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/bozy-kamyczek-historia-mary-jones-i-jej-biblii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Apr 2022 18:55:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Biblijne i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[Boży kamyczek]]></category>
		<category><![CDATA[historia Biblii]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[historia ludu Bożego]]></category>
		<category><![CDATA[mary jones]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9020</guid>

					<description><![CDATA[Tło wydarzeń historycznych ówczesnej epoki i dobry przykład, kogoś mało znaczącego, kto w istocie wywiera niemy wpływ na niemal każdego dzisiejszego czytelnika Pisma Świętego. Czy znasz historię Mary Jones? Jezeli czujesz się mało znaczący lub mało znacząca i myślisz, że nic nie możesz zmienić, to koniecznie posłuchaj tego wykładu. Bo to nie my się liczymy, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/bozy-kamyczek-historia-mary-jones-i-jej-biblii/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-9021" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/04/mary-jones-768x432-1.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/04/mary-jones-768x432-1.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/04/mary-jones-768x432-1-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/04/mary-jones-768x432-1-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/04/mary-jones-768x432-1-528x297.jpg 528w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Tło wydarzeń historycznych ówczesnej epoki i dobry przykład, kogoś mało znaczącego, kto w istocie wywiera niemy wpływ na niemal każdego dzisiejszego czytelnika Pisma Świętego.</p>
<p><strong>Czy znasz historię Mary Jones?</strong></p>
<p>Jezeli czujesz się mało znaczący lub mało znacząca i myślisz, że nic nie możesz zmienić, to koniecznie posłuchaj tego wykładu. Bo to nie my się liczymy, ale Bóg i właśnie poprzez słabych ludzi Bogu upodobało się często działać. Wtedy bardzo potrzeba Jego Mocy i tylko dzięki Jego Mocy możliwe jest dokonanie się wielu cudów.</p>
<p><strong>Niektóre wnioski: </strong><br />
1. Bóg jest Bogiem cudów, postępuje w sposób dziwny i zaskakujący. Jego drogi nie są jak nasze drogi.<br />
2. Nie obrażajmy się, jeśli Bóg postąpi inaczej niż nam się wydaje i przyjmujmy rzeczy, jakimi rzeczywiście są.<br />
3. Czyńmy mądre postanowienia.<br />
4. Zróbmy wszystko, co tylko zależne jest od nas, bo Bóg z całą pewnością wykona swoją część, jeśli tylko my żyjemy i działamy na miarę naszych możliwości i zdolności.<br />
5. Jeśli spotka Cię pozorne niepowodzenie, trudność i niejedna przeszkoda, nie załamuj się.<br />
6. Nie pogardzaj młodym człowiekiem i początkującym sercem. Siła serca nie zależy od jego wieku ani od zasobu wyuczonej wiedzy.<br />
7. Nie oceniaj po pozorach, bo wielkie rzeczy mają małe początki.</p>
<p>Kamyczek w ręku Boga może zostać użyty do wzbudzenia wielkiej lawiny, zatem zrób wszystko, żeby znaleźć się w ręku Boga, a On Cię użyje.</p>
<p><strong>Posłuchaj wykładu, który brat Dawid Stopiński przedstawił w piątek, 1 kwietnia 2022 roku: </strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/PN63Wb4fd8I?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Zapis tekstowy wykładu: </strong></p>
<p>Moc każdego z nas, nasza istotność, nasza sprawczość może się czasem wydawać niezbyt okazałą, malutką, niepozorną, tak bardzo niewiele znaczącą. Ja i każdy z Was jest zaledwie kropelką w 7 miliardowym morzu ludzkości. I jeszcze mniej znaczącym, gdy spojrzymy na cały ocean, obejmujący wszystkie minione pokolenia ludzkiej rasy.<br />
Ten dystans, dysproporcja – poraża, i pobudza do zadawania pytań: <strong>Cóż ja znaczę? I cóż ja mogę? </strong></p>
<p>Nie będę wskazywać jak ogólnie ludzkość odpowiada sobie na takie pytania, a niewątpliwie są ludzie, którzy je sobie zadają. My, czytelnicy Pisma Świętego patrzymy przez inny pryzmat: dostrzegamy stajenkę, cieślę, rybaków, pasterzy, rolników, celników, nędzarzy, wyrzutków, cudzoziemców, więźniów, samotnych, odrzuconych, wdowy, sieroty itd. Historia na wiele różnych sposobów może (i powinna) nam potwierdzać, że Bóg nie tylko może, ale wręcz <strong><u>ma upodobanie w posługiwaniu się ludźmi znaczącymi bardzo niewiele w oczach świata</u></strong>. To niezwykłe, że bardzo często, im większą zmianę chce wprowadzić – tym mniej znaczącego człowieka użyje.</p>
<p><strong>2 Kor. 12:9 </strong>Lecz powiedział do mnie: Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem <strong>pełnia mej mocy okazuje się w słabości</strong>. Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa.</p>
<p>Dzisiaj chcę Was zabrać w podróż do jednego z takich momentów rozpoczynających wielkie zmiany w historii świata. Nie będzie to opowieść o wielkiej bitwie, o jakimś podboju, czy o nowym wynalazku technologicznym.<br />
Chcę Was zabrać do Anglii, tuż przed jej stuleciem imperialnej świetności, tuż zanim miała stanowić największe<br />
i najbardziej wpływowe mocarstwo świata.</p>
<p>Ostatnie dziesięciolecie XVIII w. to w Polsce – czasy rozbiorów, w Rosji – niemal szczyt potęgi, w Prusach – czasy wewnętrznej mobilizacji, we Francji – czasy Rewolucji, w Ameryce – czasy powstania Stanów Zjednoczonych.<br />
W drzwiach dziejów:</p>
<ul>
<li>stał już Napoleon z planem podboju Europy,</li>
<li>stała również Wielka Brytania z ambicją ogólnoświatowego mocarstwa,</li>
<li>stała cała rewolucja przemysłowa z jej wynalazkami i nowymi technologiami,</li>
<li>stał William Wilberforce z całym ruchem abolicyjnym (powszechnego zniesienia niewolnictwa rasowego),</li>
<li>stała Mary Wollstonecraft i inne kobiety z ruchem uzyskania praw wyborczych i upodmiotowienia kobiet,</li>
<li>stał William Miller z ruchem przygotowania chrześcijan na powrót Jezusa,</li>
</ul>
<p>i – choć nikt tego nie widział, w oknie małej ubogiej chatki walijskiego domu <strong>stała dziesięcioletnia dziewczynka, mająca przynieść w istocie największe zmiany w świecie</strong>, Marysia Jones.</p>
<p><u>I o niej zamierzam dziś mówić, oraz o tym, co Pan przez nią dokonał.</u></p>
<p>XVIII w to epoka oświecenia, w której świat cywilizacji białego człowieka dzielił się mniej więcej na dwa ogólne obozy: tych, którzy utożsamiali ludzi jedynie z wartościami intelektualnymi (racjonaliści), i tych, którzy wierzyli,<br />
że ludzie są jedynie siedliskiem namiętności, uczuć (romantycy). Świat denominacyjnych religii, skostniały, zaskorupiały, pełen zabobonów i przesądów, niepotrafiący rozmawiać i dyskutować z falą nowopowstających swobodnych myślicieli, liberałów i pragnących społecznych przemian filozofów nie zgadzał się i nie chciał zgadzać się na żadne zmiany. Na tym właśnie tle w latach 1730/1740 w Anglii rozpoczął się wielki ruch odrodzeniowy, wzbudzony poprzez działalność Jana Wesleya i jego brata Karola. Jan Wesley był niestrudzonym kaznodzieją, który pragnął,<br />
aby ludzie zaczęli żyć Ewangelią, aby zmienili się wewnętrznie pod wpływem jej Ducha, aby odrzucili skostniałe formy oraz puste ceremonie oferowane przez instytucje kościelne. Ponieważ nie pozwalano mu głosić w kościołach, czynił to na ulicach, polach, pastwiskach, ściągając dziesiątki, potem setki, aż w końcu tysiące słuchaczy. Nie zamykał się<br />
z Ewangelią w bogatych miastach, ale szedł również na wieś, do ubogich osad robotniczych (szczególnie górniczych), wszędzie tam gdzie nikt nie chciał chodzić, do przysłowiowych „celników i grzeszników”. I pracowicie głosił, opowiadał, dodając przykład własnego ofiarnego życia i służby.</p>
<p>Zapoczątkowany przez niego ruch odrodzeniowy wywarł wielki wpływ na społeczeństwo angielskie,<br />
który połączył bogatych i biednych, mieszkańców miast i mieszkańców wsi, pracodawców i robotników, mężczyzn i kobiety. Gdyby nie owa działalność, w Anglii zapewne wybuchła rewolucja – tak jak we Francji – nastałyby gwałtowne wstrząsy społeczne itp., tymczasem <strong>ewangeliczne odrodzenie przekierowało energię klasy robotniczej na sprawy duchowe, na <u>przemiany moralne</u> a nie radykalizm społeczny.</strong></p>
<p>Warto pamiętać, że Jan Wesley nie dążył do zakładania jakiejś organizacji religijnej, odrębnego kościoła itp.<br />
Pragnął i dążył do reformy skostniałego kościoła anglikańskiego. Ruch, jaki zainicjował, był ruchem oddolnym, włączyło się weń wielu ludzi, którzy ogólnie byli nazwani nonkonformistami, tj. ludźmi niedostosowującymi się do władz<br />
i zwyczajów stanowionych przez państwowy Kościół anglikański. (Nawiasem mówiąc, dzisiaj to słowo nabrało szerszego znaczenia, odnosząc się do ludzi krytycznych wobec ogólnie przyjętych zasad, zachowań i norm społecznych.<br />
Około 100 lat później określenia: „wolny duchowny” i „wolny kościół” zaczęły zastępować powszechne określenia: „dysydenta” \i „nonkonformistę”.) W 17 i 18 wieku od kościoła anglikańskiego oddzielało się wielu chrześcijan, powstawały nowe społeczności – m.in. anabaptyści (zwolennicy chrztu dorosłych), browniści (zwolennicy kongregacjonalizmu, niezależności zborowej), purytanie (pragnący oczyścić kościół angielski z praktyk rzymskokatolickich), grupy fanatyczne (zwolennicy osobistego wpływu Ducha Świętego np. kwakrzy). Ruch odrodzenia dotykał serc rozmaitych ludzi, i miał wielki wpływ na te społeczności chrześcijańskie, które łączyły się we wspólnej pracy.</p>
<p>Jednym z przyjaciół i współpracowników Jana Wesleya był George Whitefield, który jednakże miał poglądy zbieżne z kalwińskimi, podczas gdy Jan Wesley był gorącym przeciwnikiem predystynacji. Pomimo tych różnic przez wiele lat współpracowali razem. Whitefield i inni o podobnych jak on przekonaniach, działali na terenie Walii,<br />
stąd nurt metodyzmu kalwinistycznego był tam bardzo rozpowszechnionym. Rodzice Mary Jones należeli właśnie<br />
do zwolenników owego nurtu.</p>
<p>Ruch odrodzenia wpływał również na edukację. Zainteresowano się nauczeniem czytania, pisania i liczenia ludzi z nowopowstającej klasy robotniczej oraz dotychczasowej klasy rolniczej. W tym celu w niedzielę zbory chrześcijańskie i kościoły zaczęły organizować zajęcia (zwane „szkołą niedzielną”), na które uczęszczały tak dzieci<br />
jak i dorośli – każdy ktokolwiek chciał nauczyć się czytać, pisać i liczyć. Dlaczego w niedzielę? Bo w pozostałe dni<br />
tak dzieci jak i dorośli z tych klasy ciężko pracowali. A na czym uczono czytać i pisać? Na Piśmie Świętym.<br />
Owa edukacyjna działalność wywarła wielki wpływ na społeczeństwo Anglii stając się prekursorem angielskiego powszechnego systemu edukacji.</p>
<p>Świat Anglii, gdy opuszczał go Jan Wesley (w 1791 roku) był wypełniony nowymi pokładami gorliwości, entuzjazmu, chrześcijańską radością, odświeżonymi metodami pracy nad samym sobą, braterskością, ofiarnością.<br />
XVIII wiek jest zwany również „złotym wiekiem hymnów”, ponieważ wielu z tych gorliwych angielskich chrześcijan pisało, układało i komponowało wspaniałe, ponadczasowe wiersze i hymny religijne. Śpiewane są aż do dnia dzisiejszego – tak wielki wywarły wpływ. <strong>Karol Wesley, Izaak Watts, William Cowper, Augustus Topady,<br />
John Newton, Philip Doddridge i wielu innych </strong>– oni wszyscy zawarli tego ducha gorliwości i poświęcenia owych czasów w swoich hymnach, pieśniach uduchowiających.</p>
<p><strong><u>Jednej rzeczy jednak brakowało tym wszystkim gorliwym chrześcijanom. Łatwo dostępnej Biblii. </u></strong></p>
<p>Pismo Święte przez wiele lat było książką niedostępną, ukrytą, zamkniętą w więzieniu martwych języków. Wynalazek druku przyniósł możliwość łatwego rozpowszechniania różnych idei w językach narodowych, i w tym Biblii. Lecz tłumaczenia Pisma Świętego były nie tylko, że rzadkością, lecz co więcej ich druk, był i bardzo drogim, jak i bardzo zwalczanym przez powszechnie panujący w Europie kościół rzymskokatolicki. I choć w osiemnastym wieku,<br />
narodowe tłumaczenia towarzyszyły ruchowi odrodzenia, to jednak ich dostępność była ograniczona.</p>
<p><u>I właśnie miało się to zmienić, i to nie tylko dla Walii, ale dla całego świata.</u></p>
<p>Walia to kraj wyżynno – górzysty. Góry Kambryjskie. Co można tam robić? Uprawiać ziemię i wypasać stada.<br />
I tak robiono przez wieki. To stara celtycka kraina, język Walijczyków był daleki od angielskiego. Dzięki działalności metodystów, rozbudzona religijnie Walia coraz bardziej pragnęła Pisma Świętego.  Duchowni słali prośby o dodruk Biblii w języku walijskim, i za każdym razem rozchodził się w mgnieniu oka, pomimo wysokiej ceny.</p>
<p>W najdzikszym regionie Walii, najmniej zamieszkałym (i tak jest do dziś), w małej wiosce o bardzo trudnej<br />
do wymówienia nazwie: Llanfihangel-y-Pennant, mieszkało małżeństwo Jakuba i Mary Jones, wraz z córką Mary. Mary urodziła się w grudniu 1784 roku. Jej ojciec był ciężko pracującym tkaczem, ale niestety zmarł, gdy Mary była młoda. Wraz z kilkoma sąsiadami wspólnie zgromadzali się, aby badać Pismo Święte. Ale to nie były takie badania jak dziś – większość z nich nie potrafiła czytać i pisać. Wspólnie polegali na jednej czy może dwóch osobach, która potrafiły.<br />
Gdy miała 9 lat, do farmy położonej 4km od ich domu przeprowadzili się państwo Evans, i otworzyli szkoła niedzielna, gdzie Mary Jones nauczyła się czytać i pisać. Dobrze poznali Mary, zresztą wspólnie uczestniczyli w życiu zborowym.<br />
Z pewnością swoją dotychczasową postawą, swoją osobowością i zachowaniem, musiała zrobić na nich bardzo pozytywne wrażenie, gdyż zapraszali ją na każde sobotnie popołudnie (o ile miała wolne) żeby mogła samodzielnie czytać Biblię i uczyć się na pamięć jej kolejnych fragmentów. O tak, na tym właśnie polegała miłość do Słowa Bożego w jej czasach – zapamiętywanie wersetów, rozdziałów, ksiąg, aby je sobie powtarzać, rozmyślać, i dopasowywać własne życie do tego, co się zrozumiało. Opowiadała później, że gdy wtedy po raz pierwszy dotknęła Biblii, przewróciła kilka jej stron, zbudziło się w niej silne pragnienie zdobycia własnego egzemplarza. Mając 10 lat postanawia zrealizować swój zamiar. I tym postanowieniem dzieli się z bliskimi w domu i w zborze. Był rok 1794.</p>
<p>Czy trudno jest wytrwać przy podjętym postanowieniu? Sami oceńmy po sobie. <strong>Trzeba mieć w sobie naprawdę ogromne pragnienie, aby wszystko w swoim życiu podporządkować wyznaczonemu celowi.</strong><br />
Jak silnym może być pragnienie i wola 10 letniej dziewczynki? <strong>Mogą być niewzruszone…</strong></p>
<p>Wspomniani życzliwi państwo Evans podarowali jej koguta i dwie kury. Mary rozmnożyła niewielkie stadko,<br />
i zaczęła sprzedawać jajka. Wiadomo również, że hodowała pszczoły i sprzedawała miód i wosk pszczeli.<br />
Zapewne podejmowała się każdej możliwej pracy, jaka mogła przynieść jej, choć ćwierć pensa zarobku.</p>
<p>Potrzeba było jej sześć lat systematycznego gromadzenia około pół pensa tygodniowo zanim udało jej się odłożyć kwotę niezbędną do zakupu Pisma Świętego. Sześć lat to ponad 300 tygodni, i ponad 2000 dni.<br />
Jakże wiele siły musiała włożyć w ich zgromadzenie, ileż wyrzeczeń dla młodzieńczego serca. Dla młodego człowieka sześć lat to niemal połowa życia, każdy rok jest znacznie, znacznie dłuższy niż dla człowieka dorosłego.</p>
<p>Po zgromadzeniu tej kwoty jakże ogromnie rozczarowująca musiała być informacja, że Biblie w języku walijskim są rarytasem, nieosiągalnym towarem, że nigdzie nie można jej nabyć. Kolejna ciężką próba dla jej serca. Nieoczekiwanie jednak lokalny pastor otrzymuje elektryzującą informację, którą dzieli się z Mary: „pan Tomasz Charles mieszkający w Bala, ma otrzymać z samego Londynu przesyłkę z Bibliami”.</p>
<p>Nadszedł czas na kolejną walkę wewnętrzną. Mary nigdy nie była w Bala. Ta miejscowość oddalona była 42km od jej domu, ona była młodą 16 letnią kobietą, i miałaby udać się na samotną, niebezpieczną i daleką podróż,<br />
wraz z całym swoim majątkiem gromadzonym przez sześć lat? Z pewnością będzie zresztą więcej chętnych na kupno Biblii niż przysłanych egzemplarzy. Co więcej, ona była ubogą dziewczynką z leśnej wioski, a pan Tomasz Charles<br />
był słynnym kaznodzieją walijskim, z dużym autorytetem, który może być całkowicie niedostępny dla ludzi takich<br />
jak ona. Szereg wątpliwości, i szereg niepewności. Jednak mimo to, decyduje się wyruszyć w drogę.</p>
<p>Mamie Mary nie spodobał się pomysł samotnej wędrówki. Codzienne obowiązki nie pozwalały się z nią udać. Jednak widząc postanowienie Mary ustąpiła, z pewnością gorąco prosząc Boga o to, aby się nią zaopiekował w owej podróży. 42km to 10 godzin marszu, bez przerw, w dobrym obuwiu. Ale Mary szła boso. Miała jedną parę butów, niedzielnych. Zabrała je ze sobą, by mogła założyć, gdy spotka się z panem Charlesem.</p>
<p><strong>Wczesnym wiosennym rankiem 1800 roku</strong> wyruszyła w swoją podróż. Po całodziennej wędrówce górskimi drogami dotarła do Bala, i zapukała – zgodnie z wytycznymi jej lokalnego pastora – do drzwi Dawida Edwardsa, tamtejszego metodystycznego pastora. W domach metodystów był taki zwyczaj wydzielenia pokoju przeznaczonego dla niezapowiedzianego gościa. Nazywano ten pokój „pokojem proroka”. Zwyczaj ten zaczerpnięto z historii życia proroka Elizeusza.</p>
<p><strong>2 Król. 4:8-10</strong></p>
<ol start="8">
<li>Pewnego razu przechodził Elizeusz przez Szunem. A mieszkała tam zamożna kobieta, która go zatrzymała, aby spożył posiłek. I odtąd, ilekroć tamtędy przechodził, wstępował do niej na posiłek.</li>
<li>Rzekła tedy do swego męża: Oto teraz wiem, że ten mąż Boży, który stale do nas zachodzi, jest święty.</li>
<li>Zróbmy więc dla niego maleńką murowaną izdebkę i wstawmy tam dla niego łóżko, stół, krzesło i lampę; ilekroć przyjdzie do nas, wstąpi tam.</li>
</ol>
<p>Ona zrobiła to bezinteresownie, niczego nie oczekując w zamian. Pan Bóg i tak pobłogosławił dom tej Szunemitki.</p>
<p>W tych czasach kaznodzieje metodystyczni wędrowali pieszo po całym kraju głosząc ewangelię. Wielu ludzi naśladowało ową Szunemitkę, przygotowując bezinteresownie w swoich domach pokój na ugoszczenie takich kaznodziei lub innych wędrowców. I czasem – nie wiedząc, aniołów gościli.</p>
<p>Tego właśnie wieczora w domu Dawid Edwardsa zagościł młody 16 letni anioł.<br />
Mary nakarmiono i zaprowadzono do owego gościnnego pokoju gdzie – pomimo znużenia – zapewne pogrążyła się<br />
w dziękczynnej modlitwie. Co przyniesie następny dzień? Czy jutrzejszy dzień będzie najszczęśliwszym w jej życiu?<br />
Czy stanie się prawdziwym właścicielem egzemplarza Pisma Świętego? Zapewne te same myśli jej towarzyszyły rankiem, ten sam ton modlitwy wzniósł się do nieba.</p>
<p>Przygotowała się na spotkanie z panem Charlesem, jeszcze raz przeliczyła wszystkie monety, ubrała swoje buty, i została zaprowadzona do jego domu. Wprowadzono ją do gabinetu i posadzono przed sławnym duchownym, a Dawid Edwards wyjaśnił cel ich wizyty. Pan Charles zaczął uprzejmie i delikatnie ją wypytywać, i w rezultacie Mary podzieliła się swoją historią. Zapewne opowiedziała o swoim pochodzeniu, o rodzicach, o swoim zborze, o państwie Evans i prowadzonej przez nich szkole gdzie nauczyła się czytać i pisać, o swoim postanowieniu, o latach pracy<br />
i wyrzeczeń, o głębokiej miłości do Biblii, i równie głęboko odczuwanym jej braku, i w końcu o swojej 42km podróży do Bala.</p>
<p>Serce Tomasza Charlesa musiało coraz bardziej drżeć, gdy słyszał świadectwo, jakie składała ta młoda dziewczyna, będąc świadomym, że za chwilę będzie musiał jej powiedzieć, iż wszystkie walijskie egzemplarze Pisma Świętego zostały już sprzedane.</p>
<p>To miała być ostatnia próba dla Mary, która słysząc takie hiobowe wieści nie mogła powstrzymać swoich łez. Ona przecież zrobiła już wszystko, co mogła, znalazła się u kresu wszelkich swoich sił i możliwości. Wszystko to ujrzał w jej szczerych łzach pan Charles. Być może nigdy wcześniej w życiu nie spotkał kogoś tak mocno pragnącego posiadać Pismo Święte jak właśnie ta młoda dziewczyna. Sięgnął do szafy z książkami, i wyjął Biblię, zarezerwowaną przez jakiegoś kupca. Zdecydował, że ta Biblia miała mieć innego właściciela. Z relacji pana Charles’a wynika,<br />
że Mary nie mogła z wdzięczności wypowiedzieć słowa, lecz radość, jaką zaobserwował w jej oczach wzbudziła łzy wzruszenia w sercach i oczach obu mężczyzn.</p>
<p>Tego samego dnia Mary powróciła do swojego domu. O ile podróż do Bala była podróżą niepewności, wątpliwości i bojaźni, droga powrotna była drogą radości, uwielbienia, czci. Zapewne bose stopy były pokaleczone,<br />
a zmęczone nogi wołały o odpoczynek, lecz serce było pochłonięte czułą rozmową z jej Bogiem, <strong>dawcą każdego dobrego daru</strong>. Zapewne jej mama również trwała w modlitwie, wyglądając powrotu Mary, a ich powitanie musiało być cudownym.</p>
<p><strong>W tej walijskiej głuszy Bóg dokonał bardzo ważnego dzieła, rzucił kamyczek, który wywołał wielką lawinę.</strong></p>
<p>Dwa lata później Tomasz Charles odwiedził Towarzystwo Traktatów Religijnych w jej londyńskiej siedzibie. Złożył tam raport ze swojej działalności, zwracając uwagę na doniosłość prośby o sprowadzenie do Walii większej liczby Biblii. Opowiedział o ubóstwie w Walii, a także o wielkie wierze i głodzie Słowa Bożego. Ze wzruszeniem podzielił się historią Mary Jones. Jej przeżycia głęboko poruszyły słuchaczy. Jeden z sekretarzy Joseph Hughes z entuzjazmem zawołał: „Jeśli wydawać Biblię dla Walii, to dlaczego nie dla całego Królestwa Brytyjskiego? A jeśli dla całego Królestwa to dlaczego nie dla całego świata?”</p>
<p>Kolejne dwa lata pracy, przygotowań i w marcu 1804 roku założono Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, z funduszem założycielskim w wysokości 700 funtów. W ciągu kolejnych 20 lat powstało wiele nowych Towarzystw, a Biblię rozprowadzono w milionach egzemplarzy rocznie, w wielu językach. Miliony Biblii znalazły się tam, gdzie wcześniej panowała olbrzymia susza i głód Słowa Bożego. 70 lat później miał powrócić w sposób niewidzialny Pan Jezus, i rozpocząć pracę Żniwa wieku Ewangelii. Do tego dzieła potrzebna była powszechnie dostępna Biblia, oraz czytelnicy potrafiący ją przeczytać. Wszystko było gotowe na czas.</p>
<p>Dzisiaj jest ponad 140 Towarzystw Biblijnych, wydających miliony Biblii rocznie. Biblia wciąż jest bestsellerem, książką dostępną dla każdego w każdym języku i niemal każdym dialekcie.</p>
<p>A wszystko to zaczęło się w niewielkiej wiosce położonej w walijskiej głuszy, której nazwę bardzo trudno wymówić.</p>
<p><strong>1 Kron. 16:11-12</strong></p>
<ol start="11">
<li>Szukajcie Pana i mocy jego, Rozpytujcie się ustawicznie o oblicze jego!</li>
<li>Wspominajcie cuda jego, których dokonał, Dziwne dzieła jego, wyroki ust jego,</li>
</ol>
<p><strong>Obj. 15:3-4</strong></p>
<ol start="3">
<li>I śpiewali pieśń Mojżesza, sługi Bożego, i pieśń Baranka, mówiąc: Wielkie i dziwne są dzieła twoje, Panie, Boże Wszechmogący; sprawiedliwe są drogi twoje, Królu narodów;</li>
<li>Któż by się nie bał ciebie, Panie, i nie uwielbił imienia twego? Bo Ty jedynie jesteś święty, toteż wszystkie narody przyjdą i oddadzą ci pokłon, ponieważ objawiły się sprawiedliwe rządy twoje.</li>
</ol>
<p><strong>I na koniec kilka lekcji dla nas. </strong></p>
<ul>
<li>Bóg jest Panem cudów. Postępuje w sposób dziwny i zaskakujący, jego drogi nie są, jako drogi nasze.<br />
Nie obrażajmy się, jeśli postąpi inaczej niż nam się wydaje. Przyjmujmy rzeczy takimi, jakimi w rzeczywistości są. Nie bądźmy jak Jonasz po nawróceniu Niniwy…</li>
<li>Podziwiajmy jego dzieła, charaktery, jakie tworzył, czasy, jakie otwiera i zamyka.</li>
<li>Czyńmy mądre postanowienia, i dzielmy się nimi z innymi, z najbliższymi w cielesnej i duchowej rodzinie.<br />
W ten sposób Staną się oni strażnikami, patronami, i podtrzymującymi filarami w naszej walce o ich wykonanie.</li>
<li>Wypełniajmy te postanowienia, niewzruszenie, uparcie zróbmy wszystko, co tylko możemy, co jest zależne od nas. Bóg z całą pewnością wykona swoją część, jeśli żyjesz i działasz na miarę swoich zdolności i możliwości.</li>
<li>Nie załamuj się, jeśli czyniąc wszystko na miarę swoich zdolności i możliwości, spotka Cię pozorne niepowodzenie, trudność, przeszkoda – i to nie jedna.</li>
<li>Nie pogardzaj młodym człowiekiem, i początkującym sercem. Siła serca nie zależy od jego wieku.</li>
<li>Nie oceniaj po pozorach, bo wielkie rzeczy zawsze mają małe początki.</li>
<li>Kamyczek w ręku Boga, może zostać użyty do wzbudzenia wielkiej lawiny. <strong><u>Zatem zrób wszystko,<br />
aby znaleźć się w ręku Boga, a On Cię użyje.</u></strong></li>
</ul>
<p>I tego życzę każdemu, Amen.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/bozy-kamyczek-historia-mary-jones-i-jej-biblii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9020</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Różne sposoby przemytu Biblii przez granice</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/rozne-sposoby-przemytu-biblii-przez-granice/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rozne-sposoby-przemytu-biblii-przez-granice</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/rozne-sposoby-przemytu-biblii-przez-granice/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Mar 2022 14:46:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[możliwości przemytu biblii]]></category>
		<category><![CDATA[przemycanie biblii na wschód]]></category>
		<category><![CDATA[przemyt Biblii]]></category>
		<category><![CDATA[związek radziecki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8998</guid>

					<description><![CDATA[&#8211; Julian i Helena Grzesikowie, 8 sierpnia 2012 roku &#8211; Ludzka pomysłowość w ekstremalnych sytuacjach jest wprost niewyczerpana. Oprócz lokowania trefnego towaru przy sobie i na sobie, przewidując rewizję osobistą, umieszczano go w podręcznym bagażu. Wspomnę o Ani Lechowicz, której w olbrzymiej siatce w pudełkach po czekoladkach i różnych cukierniczych wyrobach daliśmy sporo Biblii i <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/rozne-sposoby-przemytu-biblii-przez-granice/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&#8211; <strong><em>Julian i Helena Grzesikowie, 8 sierpnia 2012 roku</em></strong> &#8211;</p>
<div id="attachment_8999" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8999" class="wp-image-8999" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500.jpg" alt="" width="400" height="400" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500.jpg 500w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500-300x300.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500-150x150.jpg 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500-200x200.jpg 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500-100x100.jpg 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500-40x40.jpg 40w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-8999" class="wp-caption-text">Zakazy posiadania i czytania Biblii nadal trwają. Obecnie zmienily się kraje takich prześladowań oraz sposoby, w jakie przemytnicy przekazują Biblie do takich zamkniętych stref.</p></div>
<p>Ludzka pomysłowość w ekstremalnych sytuacjach jest wprost niewyczerpana. Oprócz lokowania trefnego towaru przy sobie i na sobie, przewidując rewizję osobistą, umieszczano go w podręcznym bagażu. Wspomnę o Ani Lechowicz, której w olbrzymiej siatce w pudełkach po czekoladkach i różnych cukierniczych wyrobach daliśmy sporo Biblii i NT tak, że trudno ją było oderwać od podłogi. Odprowadzał ją do Przemyśla Jan Sidor i po powrocie powiedział: to będzie cud, jak ona to wszystko zawiezie. I stał się cud. Na polecenie celnika usiłowała zdjąć ją z zaczepu i pomimo wysiłków nie mogła. Celnik machnął ręką i poszedł a ona przy wysiadaniu z wagonu lekko ją odczepiła. Gdy we Lwowie Czopikowie zaczęli wszystko rozpakowywać, chwycili się za głowy. Trudno sobie wyobrazić radość rodziny w Siemionowce z tych prezentów.</p>
<p>Przez długi czas takie drogocenne siatki kursowały przez granicę, aż zdemaskowali je szpicle, którymi był otoczony Michał Rud, a on twierdząc, że i za nich umarł Jezus, w ich obecności w głośnej modlitwie prosił Boga o ochronę Biblii w trakcie przekraczania granicy. Widocznie Bóg go nie wysłuchał, bo prześladowcy Biblii na granicy już na niego oczekiwali i wszystko skonfiskowali, ale jego łaskawie puścili do siostry w Zaporożu. To stało się pułapką dla następnych „turystów” z podobnym bagażem, którzy nie uprzedzeni kolejno wpadali w ręce celników. Dopiero po powrocie Michała dowiedzieliśmy się całej gorzkiej prawdy.</p>
<p>Obecnie mając w IPN dostęp do dokumentów SB, pod kryptonimem „Brylant”, natrafiłem na ogólnopolską akcję przeciw waluciarzom z wykazem osób, u których jednego dnia przeprowadzono rewizje. Prześladujący nas ubek, Michała i mnie jako znanego działacza Epifanii umieścił na niej z uzasadnieniem, że otrzymujemy pocztą paczki z Bibliami, które dostarczamy do ZSRR. Z tego wynika, że nie wiedzieli o dostawach samochodami i po latach potwierdziła mi to ich donosicielka z naszego domu.</p>
<p>Większe ilości Biblii udało się przerzucić do Rawy Ruskiej w czasie nieurodzaju ziemniaków, które Tirami wożono na Ukrainę. Tamtejsi wierzący skontaktowali się z kierowcami z Tomaszowa podając im adres Jana G., który będzie dawał im Biblie. W ten sposób dostarczono tam przez niego dużo worków z Bibliami, ale wszystko ma swój koniec. Gdy raz nie doszło do skutku umówione spotkanie, kierowca nie wiedząc co począć z ładunkiem, zostawił go u zegarmistrza, który był konfidentem KGB i ich o tym powiadomił. Rozpoczęło się polowanie na polskich kierowców – częściowe rozładowywanie Tirów, a że jeździli też kierowcy nie biorący udziału w przerzutach, sprawa stała się głośna i KGB się zdekonspirowało, dzięki czemu właściwi „szmuglerzy” nie wpadli w ich ręce.</p>
<p>Kanał przerzutu przez ukraińskie konduktorki, przez dłuższy czas przeważnie obsługiwała Katarzyna S. w Przemyślu. Zaczęło się to w takich okolicznościach. Zjawiła się u Jana G. lwowianka, jak się okazało adwentystka i zaproponowała, by dostarczać konduktorkom Biblie, które oni będą opłacać i odbierać we Lwowie, a 3 egz. z 10 przekazywać wskazanej przez niego osobie. Anna Parylak z synem odbierała je bezpośrednio od nich lub z kamer chranienia. Wobec tego, że Katarzynę wszyscy znali i dziwili się, że tylu kuzynów do niej przyjeżdża, po których tak często wychodzi do pociągów, wielekroć Helena ją zastępowała. W tej akcji brałem udział tylko raz. W czasie, gdy pociąg wjeżdżał na stację i konduktorka wyjrzała przez okno, zanim zaczęli wychodzić pasażerowie, należało wskoczyć do wagonu, i za konduktorką zasłaniającą drzwi, wejść do toalety, wyładować Biblie i wyjść z pasażerami, pomagając niektórym nieść cięższe bagaże. Często działo się to niemal na oczach funkcjonariuszy, którzy jak w moim przypadku w następnym wagonie nie skończyli swych kontrolnych czynności.</p>
<p>Po jakimś czasie Katarzyna weszła w zażyłe kontakty z konduktorkami i zaczęła (domyślamy się swoim kosztem) pokrywać zakupy zamawianych przez nie towarów. Nie znaliśmy szczegółów, bo nie byliśmy w stanie pomóc jej finansowo, bowiem nawet ją nie informowaliśmy, że na ten cel nikt nam nie dał ani przysłowiowego grosza. Swój czas i pieniądze łożyliśmy na dowożenie Biblii. W zamian należnych Biblii, przekazaliśmy ang. serie tomów Johnsona, które Jan G. dla Szirmulisa z Kowna  zdeponował w Małyńsku.</p>
<p>Gdy we Lwowie odbiór dostaw stał się niebezpieczny, należne nam egz. odbierał od konduktorek na stacji końcowej w Czerniowcach Wania Korniwski z kolegą Wiktorem Szypowskim. A że nie potrzebowaliśmy Biblii, więc do paczki zamiast 3 Biblii , dawaliśmy rosyjskie I tomy WPŚw., które baptysta Wienia (o czym nie wie, że jest to nam wiadome), sprzedawał Świadkom J.</p>
<p>Jeżeli jesteśmy przy kolei, opiszę przerzuty Biblii tranzytem do Bułgarii. Przez jakiś czas wielu osobom udawało się szczęśliwie przewozić te cenne ładunki i przekazywać we Lwowie lub w Czerniowcach. W tym celu wierząca młodzież z kilku konfesji organizowała się w grupy z śpiworami, gitarami itp. Przekazywanie plecaków odbywało się w czasie postoju pociągu w tunelu stacji lwowskiej lub w Czerniowcach. A że studenci są zwykle bez pieniędzy, więc niektórym w Orbisie trzeba było dofinansowywać bilety i kwatery np. w Warnie czy Burgas. Tymi sprawami zajmował się Edward B. Od misji z Korntalu otrzymaliśmy pewną ilość plecaków i z Anglii poprzez Krzysztofa B. pastora baptystów w Krakowie, Misje dofinansowywały tą młodzież. Lecz gdy na granicy Podstawkowej i żonie Wiktora skonfiskowano ca. 240 egz. i Urząd Celny wymierzył im po 5000 zł. grzywny, równowartej rocznym poborom, przekazałem Protokół orzeczenia misji w Anglii i poinformowałem inne bez proszenia o wsparcie, ale od żadnej z nich poszkodowani nie otrzymali nawet centa pomocy, więc zerwałem z nimi dalszą współpracę, czemu Bednarczyk się bardzo dziwił.</p>
<p>Tacy „turyści” wracając, wysiadali w Bukareszcie i przy Berezei strade u baptysty Żurenki, Ukraińca rodem z Bielc z Mołdawii, osiadłego w czasie wojny w Rumunii, zaopatrywali się w Biblie, które przekazywali bądź w Czerniowcach lub we Lwowie. Ta działalność była znana wielu osobom i niektóre jak Sławek Ryszczak z Batiatycz spod Lwowa, usiłowały podczepić się pod tą „kontrabandę”. Aby się orientować o czasie ich przejazdu, celowo zamieszkał u Parylaków. Jeździł do Czerniowiec i jak kogoś wypatrzył, jak Jurka D. (by przekazać jemu wszystkie Biblie) straszył, że we Lwowie już na niego czeka Milicja. Były zek, Kola Gawryłow śledząc Sławika, wszedł za nim do jego mieszkania i w ojcowskim duchu go ostrzegł.</p>
<p>Owocny tranzyt Biblii do ZSRR prowadzili w pociągach przyjaźni Niemcy z NRD. Kontakt z nimi uzyskaliśmy od Prowera po jego koncertach w takich miastach jak Lipsk i Karl Marx Stadt (dawniej Chemnitz). Szerzej o tym opisałem w <em>Bożych Przemytnikach</em>, więc ograniczę się tylko do kilku informacji. Aby zsynchronizować odbiór Biblii w Brześciu, Helena pośrednicząc, często jeździła do NRD i Brześcia. W tym celu poświęcała nasze urlopy i moje dość liczne godziny nadliczbowe w zakładzie, w którym dyrektorem był przyjazny nam brat s. Smokowej. Jemu było obojętne czy w pracy jest żona czy ja, z którą prowadziliśmy magazyn. Byliśmy pod obserwacją konfidentów SB, więc Helena przychodziła do pracy, zostawiała torbę w kiosku, do którego wychodziła rzekomo po zakupy śniadania, autostopem jeździła do Warszawy i dalej pociągiem do Niemiec. Dopiero gdy była już bezpieczna, składałem podanie o jej lub mój urlop. Ten stan trwał tak długo jak przerzuty Biblii z Niemiec do ZSRR i potem się zakończył.</p>
<p>Na koniec wspomnę o współpracy z baptystami &#8211; Kruczkowcami. Ich misja <em>Friedenstime</em> zaproponowała, by Biblie z nową konfekcją z Niemiec dostarczać dla ich braci w ZSRR, a oni w Orbisie będą opłacać bilety i zakwaterowanie. Oprócz 300 guldenów, jakie otrzymaliśmy od holenderskiej Misji <em>Otwarte Drzwi</em>, to była jedyna misja ruskich Niemców, która poprzez Weronikę z Białegostoku (najdzielniejszą „przemytniczkę” jaką znaliśmy), sfinansowała przejazdy, tym razem przez Lwów na Węgry i z powrotem do Polski. Z oferty na Węgry skorzystaliśmy z Heleną i kilkoma przyjaciółmi a z Pikorami samolotem na Krym, gdzie mieliśmy przygodę z KGB i w odprawie celnej na lotnisku przeszliśmy szczegółową kontrolę.</p>
<p>To sfinansowanie miało i złą stronę, bo u niektórych wzbudziło mniemanie, że mamy finansowe wsparcie we wszystkich przypadkach. Trzymamy się zasady w tym, by się z domysłów przed nikim się nie usprawiedliwiać. Mając za przestrogę Judasza i wszystkich odstępców w przyswajaniu sobie Pańskiej własności, unikamy podobnych praktyk. Dlatego oddzielamy to, co jest Pańskie, od naszego i wszystkim powtarzamy: Bóg będzie nam błogosławił proporcjonalnie do tego na ile <strong>swe</strong> środki zużywamy w Jego służbie.</p>
<p>Powyższe relacje napisano w nadziei, że czytający je odniosą błogosławieństwa, których słowami ap. Pawła (2 Kor. 11: 17-31) z całego serca życzą</p>
<p>Julian i Helena Grzesikowie</p>
<p>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/rozne-sposoby-przemytu-biblii-przez-granice/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8998</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Małżeństwo Woch</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/braterstwo-woch/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=braterstwo-woch</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/braterstwo-woch/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Dec 2021 10:38:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[aleksander woch]]></category>
		<category><![CDATA[bombardowanie Lublina]]></category>
		<category><![CDATA[braterstwo woch]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[ii wojna światowa]]></category>
		<category><![CDATA[Lublin w czasie II wojny światowej]]></category>
		<category><![CDATA[Lublin w czasie okupacji]]></category>
		<category><![CDATA[słudzy ewangelii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8645</guid>

					<description><![CDATA[Brat Aleksander Woch (kawaler krzyża walecznych &#8211; ochotnik POW) zginął wraz z żoną w bombardowaniu 8 września 1939 r. Oto kilka informacji o nich, które udało się zebrać z różnych źródeł: &#8222;W Lublinie aktywnie pracował misyjnie Aleksander Woch, późniejszy pielgrzym, który za swoje zasługi w POW oprócz krzyża zasługi, otrzymał ciężką pracę przy czyszczeniu z <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/braterstwo-woch/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/12/braterstwo-woch.jpg"><img decoding="async" class="alignright wp-image-8646" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/12/braterstwo-woch.jpg" alt="" width="400" height="339" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/12/braterstwo-woch.jpg 1062w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/12/braterstwo-woch-300x254.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/12/braterstwo-woch-1024x868.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/12/braterstwo-woch-768x651.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>Brat Aleksander Woch (kawaler krzyża walecznych &#8211; ochotnik POW) zginął wraz z żoną w bombardowaniu 8 września 1939 r. Oto kilka informacji o nich, które udało się zebrać z różnych źródeł:</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>&#8222;W Lublinie aktywnie pracował misyjnie Aleksander Woch, późniejszy pielgrzym, który za swoje zasługi w POW oprócz krzyża zasługi, otrzymał ciężką pracę przy czyszczeniu z żużlu parowozów PKP. Mając bezpłatne przejazdy, każdy wolny czas poświęcał na religijną działalność. Był do tego stopnia takim trybem życia zmęczony, że pewnego razu na wsi, w trakcie wieczornego wykładu, stojąc zasnął.&#8221;<br />
</em></span>(Julian Grzesik, &#8222;Historia Ruchu Badaczy Pisma Świętego &#8211; Tom V&#8221;)</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>„Mój drogi Bracie, br. Kasprzykowski rekomendował Ciebie i z mojej obserwacji Twojej wierności Panu, Prawdzie i braciom, ja ofiaruję Tobie przywilej być jednym z epifanicznych, posiłkowych pielgrzymów w Polsce. W załączeniu przesyłam list mianujący, jak również i list upoważniający Cię i ufam, że Pan bardzo pobłogosławi Ciebie i uczyni błogosławieństwem w tej służbie&#8221;.<br />
</em></span>(List brata Johnsona do Aleksandra Wocha w Lublinie &#8211; 15 listopada 1933 r.)</p>
<p>W okresie II wojny światowej nie ukazywały się po polsku czasopisma badaczy Pisma Świętego, takie jak np. polska edycja &#8222;Present Truth&#8221;. W języku angielskim pismo jednak nadal było wydawane i można w nim znaleźć sporo interesujących treści na temat sytuacji w Polsce w tamtych czasach.</p>
<p>Poniżej fragment &#8222;Present Truth&#8221; z lutego 1940 r., przetłumaczony na język polski:</p>
<p>&#8222;<strong>Wieści od naszego przedstawiciela w Polsce<br />
</strong>Byliśmy – jak wiecie moi drodzy – mocno zaniepokojeni o los naszych drogich braci w Polsce, i jesteśmy pewni, że będziecie miłym wam wiedzieć, że szóstego stycznia otrzymaliśmy pocztą lotniczą list od naszego przedstawiciela w Polsce. To był pierwszy list od poprzedniego, otrzymanego około 20 sierpnia.<br />
Naszej poczcie lotniczej zajęło miesiąc i cztery dni aby dostarczyć nasz list, a dostarczenie jego listu do nas – również pocztą lotniczą – zajęło 30 dni. Cenzura i inne warunki wojenne były przyczyną opóźnienia. <strong>Nasi pielgrzymi i ewangeliści w Polsce żyją, z wyjątkiem jednego z pielgrzymów, który razem ze swoją małżonką zginął podczas bombardowania Lublina – brat i siostra Woch.</strong> Oni wzrastali do klasy Młodocianych Godnych, i Pan zabrał ich jako takich. Oboje byli bardzo gorliwi – on walnie przyczynił się do utworzenia wielu nowych zborów, jak również do budowania zborów istniejących i konwencji, a ona goszcząc nas za każdym razem podczas naszych dziewięciu wizyt w Lublinie, mówiąc wprost – bardziej niż ktokolwiek inny przyczyniła się do udaremnienia wysiłków przesiewawczych C. K. w Lublinie w 1936 roku. Nasz polski przedstawiciel miał wieści od prawie wszystkich zborów w Polsce – a jest ich pomiędzy 90 a 100. Od kilku z nich jeszcze nie miał wiadomości. Co do tych ostatnich pielgrzym który miał wieści (pierwsze od mniej więcej połowy Grudnia) powiedział mu, że armie walczyły o terytorium znajdujące się w sąsiedztwie trzech wsi gdzie znajdują się trzy duże zbory, i że jakaś liczba braci została zabita w wioskach, gdzie są owe zbory, oraz że ich domy zostały spalone. Brakuje nam szczegółów dotyczących tej sprawy.</p>
<p>Pan ukazał nam wspaniałą ochronę naszych braci w innych częściach Polski. Aby to zilustrować: Warszawa przed wojną miała około 1,2 mln mieszkańców. Około 100 tysięcy z nich zostało zabitych podczas oblężenia, a jeszcze więcej zostało rannych – ale ani jedna osoba z naszych 90-100 braterstwa z warszawskiego zboru nie został zabity lub raniony w bombardowaniach. Aniołowie stróżowie bez wątpienia byli bardzo aktywni w zabezpieczaniu by bomby spadały w innych częściach miasta niż tych gdzie byli nasi bracia. Wielu z naszych braci było poddanych ognistym doświadczeniom za odmowę kłaniania się „złotemu obrazowi”. W tych doświadczeniach niektórzy z nich byli wierni, niektórzy nie. Nasz przedstawiciel ze względu na cenzurę musiał być bardzo ostrożnym i nie podał wielu szczegółów. Więc mamy tylko ogólniki do zaraportowania. Podsumowując – o dziewięciu z naszych dziesięciu pielgrzymów wiemy, że żyją, jeden wraz z żoną został zabity, wszyscy z naszych szesnastu ewangelistów są żywymi, a niektórzy bracia z województwa lubelskiego zostali zabici (jak wyżej opisano). Wielu z tych braci są w niedostatkach, niektórzy z nich (w województwie lubelskim) utracili swoje domy itp. Powierzamy tych drogich nam braci waszej miłości i modlitwom. Nasz jedyny polski pielgrzym we Francji był uwięziony z powodu swojej wiary, ale został już uwolniony. Nasz jedyny polski ewangelista we Francji nie miał żadnych kłopotów. Pamiętajmy o naszych niemieckich, polskich, brytyjskich i francuskich braciach w miłości i modlitwach.&#8221;</p>
<p>Kilka dodatkowych informacji o początku epifanicznego zboru Pana w Lublinie:</p>
<p><strong><span style="color: #000080;">&#8222;Początki Zboru i okres międzywojenny:</span></strong><br />
<span style="color: #000080;">Z uzyskanych informacji wynika, że jedni z pierwszych tych, którzy przywieźli Prawdę ze Stanów Zjednoczonych, byli:</span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; brat Wójcik, który przyjechał do Lublina przypuszczalnie w latach 1920-21;</span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; brat Blacharski Bronisław &#8211; przyjechał z USA w 1921r. będąc zapoznany z Towarzystwem Biblijnym;</span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; siostra Kulka Katarzyna &#8211; poznała Prawdę w 1922r.;</span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; brat Kulka Jan &#8211; poznał Prawdę w 1922r. Był wieloletnim starszym zborowym i ewangelistą. Rok 1923 przyjęliśmy jako początek zboru w Lublinie;</span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; brat Sadowski Tadeusz &#8211; poznał Prawdę w 1930r. Był wieloletnim starszym zborowym i pielgrzymem;</span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; brat Kieraga Władysław &#8211; poznał Prawdę w 1932r.;</span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; brat Supryn Jan &#8211; poznał Prawdę w 1933r.;</span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; braterstwo Złotkiewiczowie Adam i Maria &#8211; poznali Prawdę w 1933r.;</span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; siostra Bańka Agnieszka &#8211; poznała Prawdę w 1934r.;</span><br />
<span style="color: #000080;">&#8211; siostra Flis Aniela &#8211; poznała Prawdę w 1933r.;</span><br />
<span style="color: #000080;"><strong>&#8211; brat Woch Aleksander był pielgrzymem i działał w okresie międzywojennym. Pierwsze zebrania odbywały się w ich (był żonaty) domu. Zginęli od bomby w Lublinie we wrześniu 1939r.&#8221;</strong><br />
</span></p>
<p><strong>&#8222;W pamięci wiecznej będzie sprawiedliwy.&#8221;</strong> &#8211; Psalm 112:6</p>
<p>____<br />
Zobacz <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">inne świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/braterstwo-woch/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8645</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jan Hus &#8211; reformator chrześcijaństwa</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jan-hus-reformator-chrzescijanstwa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jan-hus-reformator-chrzescijanstwa</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jan-hus-reformator-chrzescijanstwa/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jun 2021 17:17:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[grzech]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[historia kościoła]]></category>
		<category><![CDATA[husyci]]></category>
		<category><![CDATA[husytyzm]]></category>
		<category><![CDATA[jan hus]]></category>
		<category><![CDATA[kaplica betlejemska]]></category>
		<category><![CDATA[katolicyzm]]></category>
		<category><![CDATA[papiestwo]]></category>
		<category><![CDATA[protestantyzm]]></category>
		<category><![CDATA[reformacja]]></category>
		<category><![CDATA[reformatorzy chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[reformatorzy kościoła]]></category>
		<category><![CDATA[symonia]]></category>
		<category><![CDATA[uniwersytet praski]]></category>
		<category><![CDATA[zepsucie kościoła]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=7862</guid>

					<description><![CDATA[Prezentacja ta powstała pierwotnie na 600 rocznicę wydarzenia z 6 lipca 1415 roku, gdy czeski duchowny i uczony Jan Hus został spalony na stosie na soborze w Konstancji. Prezentacja nie była wtedy nagrywana więc postanowiłem do niej wrócić, zwłaszcza, że uważam Husa za jedną z najważniejszych postaci w historii chrześcijaństwa. 2: Jan Hus urodził się <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jan-hus-reformator-chrzescijanstwa/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/NoduDnI1puY?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Prezentacja ta powstała pierwotnie na 600 rocznicę wydarzenia z 6 lipca 1415 roku, gdy czeski duchowny i uczony Jan Hus został spalony na stosie na soborze w Konstancji. Prezentacja nie była wtedy nagrywana więc postanowiłem do niej wrócić, zwłaszcza, że uważam Husa za jedną z najważniejszych postaci w historii chrześcijaństwa.</em></span></p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7864" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd2.jpg" alt="" width="960" height="720" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd2.jpg 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd2-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd2-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p>2: Jan Hus urodził się około roku 1371 w Husińcu &#8211; małym miasteczku w południowych Czechach (stąd też jego nazwisko, a raczej przydomek „Hus”, czyli po polsku „gęś”). Jego mama bardzo chciała, by wyrósł na dobrego chrześcijanina. Nie był typowym chłopcem w ówczesnym czasie. Zamiast wdrapywać się na drzewa i walczyć drewnianymi mieczami wolał książki, a jego wielkim talentem były języki, których bardzo szybko się uczył. Otrzymał dzięki temu stypendium i w 1390 r. zaczął studia na Uniwersytecie Praskim, pod okiem wybitnego astronoma i matematyka Křišťana z Prachatic. Kształcił się w naukach wyzwolonych, które obejmowały gramatykę, dialektykę, retorykę, muzykę, arytmetykę, geometrię i astronomię. Ukończył studia w 1396 r. i stwierdził, że choć próbował zobaczyć Boga w gwiazdach, to jednak lepiej zobaczył Boga w księgach. Szczególnie w Biblii. W roku 1400 Jan Hus został księdzem i dziekanem wydziału filozoficznego Uniwersytetu Praskiego.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd3.jpg" alt="" width="960" height="720" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd3.jpg 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd3-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd3-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 960px) 100vw, 960px" /></p>
<p>3: Wydawało się, że wszystko sprzyja Husowi. W 1402 r. został pierwszym czeskim rektorem Uniwersytetu Praskiego. Wcześniej rektorami byli uczeni niemieccy, którzy wynosili się ponad Czechów. Hus miał wsparcie czeskiego króla – Wacława IV i arcybiskupa Zbynka Zajíca z Hazmburka, który mianował go nawet swym doradcą. Jako uczony Hus zreformował wtedy ortografię czeską (dzięki niemu w języku czeskim pojawiły się znaki diakrytyczne czyli „ogonki”, <strong>które później przejęliśmy także w Polsce).</strong> Pracował też nad przekładem Pisma Świętego na język czeski. Był człowiekiem o gorliwej wierze w Chrystusa; był znany z czystego, prawego życia. W 1402 r. Hus zaczął nauczać wyłącznie po czesku w zbudowanej przez dwóch szlachciców kaplicy, zwanej „Betlejem” lub „Kaplicą Betlejemską”. Mieściła ona 3000 osób. I tu właśnie zaczęły się jego problemy. Zanim jednak do nich przejdziemy, popatrzmy przez kilka chwil na tło historyczno-polityczne tło tych wydarzeń.</p>
<p>4: Panowanie papiestwa w Europie utwierdziło się szczególnie w 800 r. kiedy papież Leon III koronował Karola Wielkiego, „z woli Boga”, jak twierdził – mamy tę scenę na slajdzie. Współpraca między władzą duchową i świecką trwała, ale papiestwo rościło sobie coraz większe pretensje do samodzielnego panowania. Stało to oczywiście w wielkiej sprzeczności do dzieła apostołów, którzy opowiadali drugie przyjście Chrystusa i dopiero wtedy budowę Królestwa Bożego na ziemi. Równolegle do tego odstępstwa psuło się całe chrześcijaństwo, a szczególnie nauczyciele.</p>
<p>Jak pisał Historyk John Lord: „W drugim stuleciu cisi biskupi, nieustraszeni męczennicy, którzy przemawiali do wierzących po domach, nie posiadali światowych odznak. W trzecim stuleciu Kościół stał się instytucją dość silną. W czwartym stuleciu, gdy chrześcijaństwo stało się religią dworu cesarskiego, było użyte do popierania, wszelkiego zła, przeciw, któremu pierwotnie walczono. Duchowieństwo stało się ambitnym, światowym, szukającym wywyższenia i odznaczenia; stało się leniwe, aroganckie i niezależne. Kościół został połączony z państwem, a dogmaty religijne były wprowadzone siłą miecza.” („Stary rzymski świat”)</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd5.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>5: Jednym z przykładów takiej arogancji wysokiej hierarchii duchowieństwa jest wydany w roku 1075 dokument „Dictatus Papae” papieża Grzegorza VII, w którym żądał on pełni władzy nad chrześcijańskim światem. Oto niektóre tezy tego traktatu:<br />
<em>„8</em>. On [papież] sam tylko może używać insygniów cesarskich.<br />
9. Tylko papieża stopy całować mają wszyscy książęta.<br />
10. Jego jednego imię ma być wspomniane w modlitwach kościelnych.<br />
12. Jemu wolno władcami rozporządzać a więc i cesarzy z tronu składać.<br />
13. Jemu wolno w razie potrzeby biskupów z miejsca na miejsce przenosić.<br />
14. W całym Kościele wolno mu duchownych mianować, gdzieby chciał.<br />
19. Przez nikogo nie może być on [papież] sądzony.<br />
21. Ważniejsze sprawy każdego Zgromadzenia mają być Jej [Stolicy Apostolskiej] przedkładane.<br />
22. Kościół rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy, wedle świadectwa Pisma św. w żaden błąd nie popadnie.”</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd6.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>6: Na słowach oczywiście nie kończyło się. Na początku XIV wieku Europa była już wyniszczona wyprawami krzyżowymi, które oficjalnie służyć miały wyzwoleniu Jerozolimy spod władzy muzułmanów, w rzeczywistości służyły często grabieniu znajdujących się po drodze miast. Przy okazji wypraw załatwiono też polityczne i osobiste porachunki. Kolejnym pomysłem średnowiecza były prowadzone przez inkwizycję „sądy Boże”. Prowadzono je tak, że przesłuchiwani często ginęli lub nawet poprzez śmierć udowadniali swoją niewinność (np. czarownica wrzucona do wody, jeśli utonie – była niewinna, jeśli nie utonie – jest czarownicą). W Kościele rzymskim urzędy były kupowane, nastoletni analfabeci zostawali kardynałami, później mieli dzieci, które też obsadzali na stanowiskach, prowadzili liczne intrygi. Kwitła symonia czyli kupowanie urzędów i godności kościelnych. Walczyli z tym różni duchowni, jak np. Arnold z Brescii, skazany przez Kurię Rzymską na śmierć w roku 1155.</p>
<p>Papież zmuszał państwa Europy do płacenia podatku zwanego świętopietrzem (tzn. specjalnego daru/opłaty dla następcy św. Piotra). Ogromne sumy złupiono w ten sposób m.in. z Polski, gdzie wielki problemy stwarzał też Zakon Krzyżacki.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd7.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>7: W tym czasach wciąż pojawiali się ludzie, którzy pragnęli zmiany i prawdziwego naśladowania Chrystusa. Byli oni zresztą obecni od czasów apostolskich. W książce pt. „Nadszedł czas” C.T. Russell pisał – „Od najwcześniejszych przejawów władzy, która stopniowo rozwinęła się potem w system papieski, istnieli ludzie, którzy przeciwstawiali się tym siłom. Opór ten okazywała jednak tylko garstka wiernych, którzy mieli bardzo niewielki wpływ na przytłaczający napływ światowości, zalewający kościół. Stopniowo, kiedy spostrzegali błędy, wycofywali się po cichu z wielkiego odstępstwa, aby chwalić Boga zgodnie z własnym sumieniem, nawet pod groźbą prześladowań. [Znani m.in. jako waldensi] choć pokorni i niepopularni, rozumnie odrzucali papieskie doktryny o czyśćcu, oddawaniu czci obrazom, ustanawianiu świętych, czczeniu Marii Panny, modlitwach za zmarłych, przemianie chleba i wina w ciało i krew Jezusa, celibacie duchowieństwa, odpustach, mszy itd. Odrzucali również pielgrzymki, palenie kadzideł, święte pogrzeby, używanie wody święconej, święte szaty, monastycyzm itd. Utrzymywali oni, że powinno się postępować według nauk Pisma Świętego, a nie według tradycji i roszczeń kościoła w Rzymie. Uważali oni papieża za głowę wszystkich błędów i twierdzili, że odpuszczenie grzechów można otrzymać jedynie przez zasługi Pana Jezusa.”</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd8.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>8: Wspominam o Waldensach nie bez powodu. Ważną postacią dla ruchu waldensów był bogaty kupiec z Lyonu, Piotr Waldo, który około roku 1170 na skutek doświadczenia religijnego, gdy słuchał pieśni na kanwie historii z Nowego Testamentu śpiewanych przez wędrownego trubadura, postanowił rozdać swój majątek ubogim i wieść życie podróżującego po świecie ewangelisty, zachęcając innych do podobnego stylu życia. Aby uzdolnić ubogich do głoszenia ewangelii, zlecił przetłumaczenie Nowego Testamentu na język, którym mówiono w Lyonie i okolicy. Do naszych czasów zachowało się sześć kopii tego Nowego Testamentu, były to małe, poręczne książki, zupełnie inne niż opasłe księgi łacińskiej Vulgaty (dostępne tylko dla bardzo bogatych).</p>
<p>Za swoją działalność Waldo został obłożony papieską ekskomuniką. Z Francji uciekł przed inkwizycją do… Czech, gdzie zmarł ok. 1217 r. Wielu czeskich Waldensów było potem gorącymi zwolennikami Jana Husa. W pewnej kronice historycznej o Waldensach napisano: „mężczyźni i kobiety, wielcy i mali, nie przestają się uczyć i nauczać innych; rzemieślnik, który pracował cały dzień, wieczorem naucza innych albo sam się uczy… Jeśli ktoś uczył się przez siedem dni, już szuka kogoś, kogo mógłby uczyć i pociągnąć za sobą. Jeśli ktoś szuka wymówki, mówiąc, że nie potrafi się uczyć, mówią mu: Ucz się jednego słowa dziennie, a po roku będziesz znał ich ponad trzysta i zrobisz postępy.”</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd9.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>9: Zbliżamy się do czasów Husa, ale zatrzymamy się jeszcze na moment na początku XIV wieku. W 1302 r. papież Bonifacy VIII wydał Bullę &#8222;Unam Sanctam&#8221; (JEDEN ŚWIĘTY), w której napisał między innymi: &#8222;Toteż oznajmiamy, twierdzimy, określamy i ogłaszamy, że posłuszeństwo każdej istoty ludzkiej Biskupowi Rzymskiemu jest konieczne dla osiągnięcia zbawienia”. Zuchwałe słowa, lecz Papiestwo traciło jednak swoją siłę, a władcy starali się o własną niezależność. Jak podaje historyk: „Były to czasy, w których papiestwo opuściło Rzym, by przenieść się do Francji i założyć w Awinionie nową stolicę chrześcijaństwa. Papieże znaleźli się w ten sposób w orbicie polityki francuskiej, od której całkowicie się uzależnili. Aby ratować swą potęgę, Jan XXII postanowił wyśrubować system fiskalny i zapełnić skarbiec papieski. Sumy, jakie ściągano przy pomocy nowych danin, tzw. annat, rezerwatów i innych wymyślnych podatków, przerastały kilkakrotnie dochody innych monarchów chrześcijańskich.”</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd10.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>10: Papiestwo we Francji znalazło się pod kontrolą króla, a w kościele szerzyła się symonia, nepotyzm, rozwiązłość i brak dyscypliny. Sposobem na zdobycie pieniędzy na wojny, które toczył papież, a także rozwiązłe życie jego dworu i okazałe rezydencje, stały się odpusty. Ludziom obiecywano, że jeśli zapłacą skrócą męki czyśćcowe swoich bliskich i sami sobie zapewnią niebo. W 1377 r. papież Grzegorz XI wyjechał z Awinionu do Rzymu i jeszcze w tym samym roku zmarł. Doprowadziło to do wyboru dwóch papieży – jednego wybrali kardynałowie w Awinionie, a drugiego kardynałowie w Rzymie. Co więcej, w czasach Husa było aż trzech papieży, bo kardynałowie zgromadzeni na soborze w Pizie wybrali jeszcze Jana XXIII. W tym czasie poszczególne europejskie państwa uznawały jednego z trzech papieży zależnie od politycznych interesów.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd11.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>11: Człowiekiem, który wywarł największy wpływ na Jana Husa był JAN WIKLIF lub Wycliffe, profesor na uniwersytecie w Oxfordzie. Wycliffe jako osobisty doradca króla Anglii – Edwarda III – zaprotestował przeciwko żądaniom papieża, a Anglia odmówiła płacenia dodatkowych podatków. Wiklif stwierdził, że wg Biblii:<br />
&#8211; Kapłaństwo nie jest panowaniem, ale służbą<br />
&#8211; Kościół nie ma prawa do własności ziemskich<br />
&#8211; A Papież który grzeszy staje się przeciwnikiem Chrystusa, źródłem zepsucia w kościele i sługą szatana, zaś Anglia nie ma zamiaru mu płacić.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd12.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>12: W 1382 roku Wycliffe po raz pierwszy przetłumaczył całą Biblię na język angielski. Papież Grzegorz przesłał wówczas do Uniwersytetu w Oksfordzie bullę potępiającą tłumacza, który (jak pisał papież) &#8222;popadł w tak obrzydliwy rodzaj niegodziwości&#8221;. Hierarchia kościelna przeciwstawiała się rozpowszechnianiu Biblii wśród ludu. Argumentowano, że prostacy i tak nic nie zrozumieją. Tak naprawdę obawiano się, by chłopi i mieszczanie nie wykorzystali argumentów z Pisma przeciw władzy kapłanów. Wiklif odpowiadał na to: &#8222;Czyż dzieciom, które błędnie czytają, należy zakazywać dalszej nauki czytania? Podobnie i wierni winni nauczyć się czytać Pismo Boże&#8221;.<br />
Wycliffe  w trakcie tłumaczenia Biblii zauważył, że:<br />
&#8211; Biblia nie uczy o mszy, lecz Wieczerzy Pańskiej przypominającej o śmierci Jezusa<br />
&#8211; Kościół Chrystusowy jest niewidzialny i składa się z wierzących w Jezusa<br />
&#8211; Przebaczenia nie można nabyć za pieniądze, lecz przez pokutę i wiarę w Chrystusa<br />
&#8211; Bóg jest Bogiem miłości i kocha swoje dzieci, a najbardziej pokornych i skromnych</p>
<p>W odpowiedzi na to papież Grzegorz XI wyłączył Wiklifa i napisał przeciw niemu bullę nazywając go „magistrem szatańskim” i „zarazą, która wyszła z piekielnej otchłani”.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd13.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>13: Ciekawe jest jak nauki Wiklifa trafiły do Czech. Pomogło w tym małżeństwo zawarte przez córkę Karola IV (króla Czech) – Annę Czeską z królem Anglii Ryszardem II w roku 1381. Uniwersytet Oxford ufundował wówczas stypendium dla Czechów, którzy chcieliby tam studiować. Z Anglii poza wiedzą z różnych dziedzin przywozili też teologiczne nauki Wiklifa. Jan Hus książki reformatora otrzymał od swego najbliższego współpracownika – Hieronima z Pragi. Dzieła wywarły na nim ogromne wrażenie. Nawiązując do papieskiej klątwy powiedział on m.in. &#8222;Jestem przekonany, że Wiklif jest zbawiony; gdyby jednak był potępiony, wolałbym z nim wieczność spędzić w piekle.„</p>
<p>Podczas gdy książki podobały się Husowi, zupełnie inaczej podchodził do nich arcybiskup Zajic, który nakazywał spalenie wszystkich znalezionych książek angielskiego teologa. Zwolennicy Wiklifa protestowali przeciw obłudzie i zepsuciu kleru, śpiewając m.in.</p>
<p>„Zbyněk biskup abeceda spálil knihy a nevěda, co je v nich psáno&#8230;”</p>
<p>Czyli: „Zbynek biskup Abecede spalił księgi, choć nie wiedział, co w nich napisane”</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd14.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>14: Hus pod opieką króla Wacława IV, a szczególnie jego żony Zofii, która słuchała kazań w Kaplicy Betlejemskiej, dalej swobodnie zwalczał jednak złe praktyki kleru, atakując zwłaszcza kupczenie odpustami i sprzedaż urzędów w kościele. Krytykował zeświecczenie, napisał: „Pożałowania godne jest, że w naszych czasach miłość ku Bogu i wobec bliźniego tak wystygła, iż nie ma żadnego starania o rzeczy duchowe dlatego, że nasze troski i nasze wysiłki pogrążone są w świeckich nieczystościach”. Było to prawdą, a skandali dotyczących kleru było proporcjonalnie nie mniej niż dziś. Hus pisał też: „A wiem to z pewnością, że jeżeli kapłan będzie żądał, aby jego współbracia żyli w ubóstwie a nie w posiadaniu, w czystości a nie w cudzołóstwie, zachowując miłość Chrystusowa i (…) wystrzegając się grzechów – to bez cienia wątpliwości zostanie uznany za heretyka. Tak bardzo bowiem przywykli już do swoich grzesznych obyczajów i tak dalece są im obce święte reguły, iż takie życie jakie wiedli święci, wydaje się im nie do zniesienia.”</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd15.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>15: Te i inne zarzuty wobec kleru i kościoła rzymskiego Jan Hus przedstawił w traktacie „O sześciu błędach”, który umieścił na drzwiach Kaplicy Betlejemskiej. (Być może niektórym przypomina to podobne ogłoszenie swoich poglądów przez Marcina Lutra). Dziś najważniejsze tezy Husa wraz z ilustracjami czytać można na ścianach wewnątrz Kaplicy w Pradze. Według Husa:<br />
1. Pierwszym [z błędów duchowieństwa] było chełpienie się księży, jakoby podczas mszy przemieniali opłatek w ciało Pana Jezusa, przez co byli stworzycielami swego Stwórcy.<br />
2. Drugim było wyznanie, jakie musieli wypowiadać członkowie kościoła – &#8222;Wierzę w papieża i wszystkich świętych&#8221;. Hus nauczał, że ludzie mają wierzyć tylko w Boga.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd16.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>16: 3. Trzecim błędem były roszczenia kapłanów, jakoby mogli odpuszczać winy i kary za grzechy.<br />
4. Czwartym było żądanie duchowieństwa, aby wierni byli im posłuszni we wszystkich ich nakazach.<br />
5. Piątym była niejasność odnośnie tego, kiedy ekskomunika jest ważna, a kiedy nie.<br />
6. Szóstym była symonia (udzielanie łask, sakramentów i darów Bożych za pieniądze), którą Hus uważał za herezję i twierdził, że trudno byłoby znaleźć księdza, który nie byłby jej winny.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd17.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>17: W tym czasie, tuż przed rokiem 1410, Hus toczył zażartą polemikę na temat odpustów. Jego głównym przeciwnikiem był dawny przyjaciel i współpracownik Stefan Palecz. Ten sam, który kiedyś na uczelni ostrzej niż Hus atakował tego typu wypaczenia. Kiedy Palecz chciał przekonać Husa, by ten przestał krytykować, Hus powiedział: &#8222;Przyjaciel Palecz i przyjaciółka Prawda&#8230;. Jeśli muszę wybierać, moim obowiązkiem jest iść za Prawdą&#8221;.</p>
<p>Wkrótce Hus utracił wsparcie króla Wacława, który także pobierał procent od pieniędzy zebranych na odpustach. W 1411 r. Wacław przegrał wybory na cesarza rzymskiego. Został nim jego przyrodni brat Zygmunt, co miało później wpływ na dalsze losy Husa.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd18.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>18: Wraz z tym jak spadało poparcie dla Husa wśród kleru, uczonych i arystokracji, rosło poparcie wśród prostych ludzi. Tysiące osób drzwiami i oknami próbowały dostać się na kazania Husa do kaplicy. Mówił on inaczej niż księża. Mówił po czesku (w sposób zrozumiały) i porównywał życie Chrystusa i apostołów oraz papieża i kleru. Wskazywał, że Pan kocha bardziej prostych, biednych ludzi, którzy żyją uczciwie niż nawet papieża, jeśli ten żyje w grzechu. Twierdził, że nie trzeba być we wszystkim posłusznym klerowi, zwłaszcza, gdy księża żyją w grzechu. Oto fragment kazania, w którym Hus krytykował kler z punktu widzenia Chrystusa: „Ja wędruje w łachmanach, a księża w odzieniach szkarłatnych się pysznią. Ja jestem odzierany z szat, dla nich właśnie, a oni z jałmużny w blasku dumy królewskiej się pysznią. Ja w walce pocę się krwią, oni z najdelikatniejszych kąpieli korzystają. Ja budzę się na noclegach słysząc wyzwiska i opluwania, oni przy ucztach, hulankach i pijaństwie. Ja słaby, pod krzyżem na śmierć prowadzony jestem, oni pijani na odpoczynek. Ja wołam przybity do krzyża – oni chrapią w mięciutkich łóżkach. Ja z miłości największej oddaję duszę swą za nich, oni nawet przykazania miłości nie przestrzegają&#8230;”.</p>
<p>Hus poza krytyką kleru żądał też reform, m.in. Komunii pod dwoma postaciami (chleba i wina) dla wszystkich wiernych, a nie tylko dla duchownych.</p>
<p>Kazania działały na ludzi, którzy zaczęli protestować na ulicach. Trzej młodzi czeladnicy – Marcin, Janek i Staszek – zostali ścięci za głośną i ostrą krytykę odpustów i księży. Sytuacja w stolicy Czech stawała się coraz bardziej napięta.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd19.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>19: Dziś na starym mieście w Pradze stoi pomnik Jana Husa, a całe miasto pełne jest jego pamiątek. W 1412 r. nie był on jednak tak mile widziany w stolicy. Legat papieski przywiózł wówczas do Pragi decyzję papieża o zaostrzonej klątwie na Husa, a także zagrożenie interdyktem, jeśli kaznodzieja zostanie w mieście. Interdykt dla Pragi oznaczałby zakaz odprawiania wszelkich nabożeństw, a w tym chrzcin, ślubów i pogrzebów.</p>
<p>Jan Hus 18 października 1412 r. wywiesił na wrotach mostowej bramy na Moście Karola odwołanie od decyzji papieża napisane do… najsprawiedliwszego sędziego, Pana Jezusa Chrystusa. Prawo kościelne nie znało tej instancji, ani odwołania od decyzji papieża. Cały sobór, który zebrał się w Konstancji był oburzony. W odwołaniu reformator wyjaśnił, że czuję się odpowiedzialny wyłącznie przed Chrystusem i tylko on jest prawdziwą głową Kościoła.<br />
Tego dnia opuścił Pragę.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd20.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>20: Hus znalazł schronienie na południu Czech. Zamieszkał pod opieką szlachcica Ctibora z Kozího. Kronika czeska z XV wieku tak opisuje ten czas: „Hus wyjechał z Pragi na Kozí Hrádek na gród blisko Usti Sezimovo, a w tym kraju będąc, mnóstwo ludzi przyciągnął ze sobą (&#8230;) stąd pojechał do innej miejscowości, na Krakovec, koło gródka Křivokláty (&#8230;). Będąc tu wyjeżdżał do wsi i miasteczek wygłaszając kazania, zwłaszcza kiedy widział, że jest święto albo uroczystość &#8211; tam kazał; a gdziekolwiek się obrócił, tam za nim ludzie szli, a na wozach ze wszech stron ku niemu wieźli. I tak trwało.”</p>
<p>Hus podczas pobytu na prowincji zauważył dwie rzeczy, którymi podzielił się w jednym z listów:  „[Prawdziwy] Kościół nie składa się z duchownych i biskupów, ale z prostych wiernych, świeckich i wierzących w Boga”. [2] [Pisze:] „Już poznałem, że zwykli ubodzy księża i ubodzy ludzie prości, i kobiety wytrwalej bronią prawdy niż doktorowie, w piśmie biegli, których lęk od prawdy odgania”</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd21.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>21: Poza nauczaniem ludzi w lasach i na wiejskich rynkach, Hus przebywając na Kozim Hradku wiele pisał. To tu powstało jego najważniejsze dzieło – „De ecclessia” (O kościele). Hus sprzeciwia się w nim: 1) nadmiernej władzy papieża, 2) niemoralności i światowości kleru oraz 3) wewnętrznych walkom kościelnych o władzę i pieniądze. Przedstawia też swoje własne rozumienie Kościoła.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd22.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>22: W traktacie „O kościele” Hus naucza, że kościół nie jest zbudowany na Piotrze i jego następcach (papieżach), lecz na Chrystusie i wyznaniu Piotra. Poza tym twierdzi, że Kościół jest wspólnotą osób poświęconych Bogu, którzy chcą pomagać sobie do zbawienia. Nie ma być ziemską instytucją z ziemska hierarchią. Przed Bogiem wszyscy wierni mają być braćmi i siostrami, a jedynym, najwyższym Panem jest Chrystus. Hus uważał, że kościół jego czasu pobłądził od dawnych ewangelicznych wzorców, a niektórzy papieże i księża byli i są częścią antychrysta &#8211; kościoła szatana, jeśli żyją w grzechach i nie chcą się naprawiać.</p>
<p>Traktat Husa w wielkim stopniu składał się z cytatów z dzieł Wiklifa, o którym pisał on: „Porusza mnie miłość, którą Wickliff miał do zakonu Chrystusa, o którym twierdzi, że nie może kłamać w najmniejszym znaku czy kropce.” To ciekawe, bo dokładnie w czasie, gdy Hus pisał o Kościele, kościół rzymski zdecydował o wzmożeniu działań w celu poszukiwania i palenia dzieł Wiklifa. Nie spodziewano się, że niebawem tezy Anglika uderzą z Czech ze zdwojoną siłą. Kardynałowie nie tylko nakazali palić dzieła. Zarządzono także wykopanie, spalenie i rozsypanie w rzece Tamizie szczątków Wiklifa. Angielski historyk Fuller napisał później: &#8222;Rzeka ta zaniosła popiół do Avon, z Avon do Sever, z Sever do mórz przbrzeżnych, a stamtąd na rozległe wody oceanu. W ten sposób prochy Wiklifa są symbolem jego nauki, która obecnie rozpowszechniona jest po całej ziemi.”</p>
<p>Ciekawostką jest, że w 2007 r. dzieło Husa „O kościele” wydane zostało po polsku przez Towarzystwo Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Tłumaczenie oraz pracę doktorską na temat eklezjologii Jana Husa przygotował dr Krzysztof Moskal z Tarnowa, wieloletni redaktora wydawnictwa „Biblos”.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd23.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>23: Pod koniec 1414 roku w Konstancji rozpoczął się sobór powszechny zwołany przez papieża Jana XXIII. Papież, który go zwołał, został zmuszony do rezygnacji i szybko musiał uciekać z Konstancji. Był on oskarżany o morderstwa, gwałty, symonię i kazirodztwo. Na ten właśnie sobór stawić się miał Hus. Czeski uczony przyjął zaproszenie, otrzymując od Cesarza Zygmunta list żelazny, na mocy którego zapewniona była mu bezpieczna podróż do Konstancji, sprawiedliwy proces i bezpieczny powrót do domu bez względu na jego wynik. Hus był ostrzegany przez przyjaciół, że do Konstancji jedzie na śmierć (a zapewnienia nie będą miały znaczenia). Stwierdził jednak, że szansa do obrony prawdy przed kardynałami z całej Europy jest ważniejsza od życia.</p>
<p>Co ciekawe w drodze na sobór o dzień drogi przed Husem jechał papieski wysłannik, który straszył ludzi tym kaznodzieją. Mówił m.in., że to straszny heretyk, który potrafi zdobywać serca dla szatana i czytać w myślach. To jednak tym bardziej interesowało ludzi, którzy chętnie przychodzili go słuchać. Podczas tej jednej podróży Hus rzeczywiście zdobył wiele serc, jednak dla sprawy oczyszczenia chrześcijaństwa, której bronił.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd24.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>24: Krótko po dotarciu do Konstancji reformator został uwięziony. Wszystkie prawa, które gwarantował cesarz, zostały mu odebrane. Przez pół roku nie przeprowadzono ani jednego przesłuchania! Przebywał w celi, obok której znajdował się spływ nieczystości. Pobyt tam bardzo zniszczył jego zdrowie.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd25.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>25: Wreszcie, gdy w czerwcu 1415 roku postawiono go przed kardynałami, zamiast pozwolić mu na przemówienie (co miał obiecane), wysłuchiwać musiał fałszywych oskarżeń, półprawd i przekręconych świadectw, także od czeskich oskarżycieli (a wśród nich dawnego przyjaciela Stefana Palecza). Nie odwołał swoich tez, choć odwołanie było jedyną szansą na uratowanie życia i wiedział o tym. Po usłyszeniu wyroku Hus głośno pomodlił się: „Panie Jezu Chryste, odpuść wszystkim nieprzyjaciołom moim, ty wiesz, że fałszywie mnie oskarżyli, fałszywych świadków przeciwko mnie przyprowadzili oraz fałszywe artykuły przeciwko mnie wymyślili”. Jan Hus gdy jeszcze zachęcano go, aby odwołał to, co kiedyś głosił, odpowiedział: „Bóg jest mi świadkiem, iż tego, co fałszywie się mi przypisuje i przez fałszywych świadków dodaje, nigdy nie głosiłem, ale głównym zamysłem mego nauczania i wszystkich innych mych poczynań albo pism było, abym tylko mógł ludzi uchronić przed grzechem. W tej więc prawdzie ewangelii, którą pisałem, uczyłem i wykładałem według słów ojców Kościoła, dziś z radością pragnę umrzeć”.</p>
<p>Co ciekawe na soborze w Konstancji w obronie Husa stanęli jedynie Polacy, na czele z Pawłem Włodkowicem (rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego) i rycerzem Zawiszą Czarnym z Garbowa. Jest to jednak tylko ciekawostka, która nie miała wpływu na ostateczną decyzję soboru, którą była kara śmierci dla Husa przez spalenie na stosie.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd26.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>26: Na dwa tygodnie przed swoją straszną męką i śmiercią, 19 czerwca 1415 r., Jan Hus napisał do swojego obrońcy i wiernego przyjaciela, Jana z Chlumu o tym, jak pocieszają go słowa Zbawiciela. „Łatwo jest mówić i wykładać o radości z cierpienia, ale ciężko jest wypełniać, kiedy i On, Najmężniejszy Rycerz, choć wiedział, że wstanie na trzeci dzień i przez Swą śmierć wykupi wybranych, był smutny po Ostatniej Wieczerzy, smutny na duchu. Powiedział wtedy: „Smutna jest dusza moja , aż do śmierci”. Ewangelia mówi o Nim, że począł się trząść, tęsknić i smucić&#8230; Dlatego patrząc na Niego jako na Wodza i Króla chwały, prowadzili Jego rycerze wielki bój&#8230;” Hus kończył ten list błagalną modlitwą: „Najsłodszy Jezu Chryste, ciągnij nas, słabych za Sobą, jeśli Ty nas nie pociągniesz, nie możemy Ciebie naśladować&#8230; Daj ducha zdecydowanego, serce odważne, wiarę szczerą, nadzieję pewną i miłość doskonałą, abyśmy swoje życie za Ciebie oddali jak najcierpliwiej i z radością.” Stosunek Husa do Jezusa był całkowicie osobisty i bezpośredni.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd27.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>27: Będąc w tak trudnych doświadczeniach, Hus nie zapomniał także o wiernych w Czechach, do których skierował kolejny list:</p>
<p>„Wierni i w Bogu mili panowie, panie, bogaci i biedni. Proszę Was i napominam, żebyście Pana Boga słuchali, Słowo Jego wielbili, radzi go słuchali i wypełniali je. (…) Abyście księży o dobrych obyczajach miłowali, zwłaszcza że pracują dla Słowa Bożego. Proszę, żebyście się wystrzegali ludzi podstępnych, a zwłaszcza księży niegodnych, o których mówi Zbawiciel, że przychodzą w przebraniu owczym, a wewnątrz są wilkami żarłocznymi.</p>
<p>Panów proszę, aby swojej biedocie miłościwie czynili i sprawiedliwie nią rządzili. Mieszczan proszę, żeby swoje kramy należycie prowadzili.</p>
<p>Rzemieślników proszę, żeby uczciwie swą pracę wykonywali i z niej czerpali korzyści.</p>
<p>Sługi proszę, żeby swym panom i paniom wiernie służyli.</p>
<p>Mistrzów zaś [nauczyciel na uczelni], aby sami dobrze żyjąc, uczniów swych sumiennie uczyli, tak, aby ci najpierw Boga miłowali i dla Jego chwały się kształcili, takoż dla pożytku wszystkich i dla swego zbawienia, nie zaś dla pożądliwości i świeckich wygód.</p>
<p>Studentów i innych żaków proszę, żeby wobec nauczycieli swoich w dobrych posłuszeństwie trwali, naśladowali ich i pilnie się dla chwały Bożej a swego i innych zbawienia uczyli”.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd28.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>28: Takiego to człowieka spalono na stosie 6 lipca 1415 r. Nawet papieski nuncjusz Eneasz (późniejszy papież Pius II) pisał o nim: „ wielce wymowny i sławny z czystości życia”. Lecz może zanim o samej śmierci Husa, kilka słów o tzw. Świętym Soborze, który tego dokonał. Czeski reformator w jednym z ostatnich listów napisał: „Gdybyście widzieli ten sobór, który się nazywa najświętszym i niezłomnym, nabralibyście wstrętu.” I rzeczywiście, pewien kronikarz skrupulatnie zanotował (zacytuję tylko wybrane dane): &#8222;Na soborze tym spośród duchowieństwa obecny był sam papież Jan XXIII, prócz tego 3 patriarchów, 23 kardynałów, 27 arcybiskupów, 106 biskupów, (…) Ponadto było 28 królów i książąt świeckich, 78 hrabiów (&#8230;) 48 złotników ze służbą, 350 przekupniów ze swymi pachołkami, (…) 45 oberżystów ze służbą, 336 balwierzy, 516 trębaczy, muzykantów, piszczków, kuglarzy i 718 prostytutek.”</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd29.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>29: Istnieje kilka opisów egzekucji Jana Husa. Nie ma np. pewności czy wypowiedział on słynne słowa: „O święta naiwności!” (lub „Błogosławiona prostoto!”), gdy ktoś z gapiów dołożył drewna na jego stos. Wiarygodny wydaje się opis wydarzeń prezentuje historyk Anna Paner, w książce pt. „Jan Hus”. Pozwolę sobie go przeczytać:</p>
<p>„Kiedy wyprowadzano Husa z kościoła do miasta, ulice zapełniały tłumy ludzi. Pochód ze skazańcem szedł powoli, a z daleka było widać ogień, w którym płonęły pisma Husa. Stos był przygotowany za bramą miejską, na drodze do Gottlieby, w miejsu, gdzie zakopywano padłe konie. Kronikarz soboru – Richenthal, który szedł najbliżej, zapytał Husa czy chce się wyspowiadać. Jadący na koniu ksiądz nachylił się nad skazańcem i obiecał, że wyspowiada go, jeśli odwoła. Hus podziękował: „Nie trzeba, nie jestem śmiertelnie grzeszny”.</p>
<p>Podczas modlitwy spadła Husowi korona z diabłami [tu mój komentarz: wcześniej, po zdarciu z niego kapłańskich szat, nałożono mu na głowę wysoką, mierzącą prawie metr koronę z narysowanymi tam diabłami, nazywając Husa: „magistrem szatańskim”], podniósł ją i z uśmiechem nałożył z powrotem na głowę. Potem, powstawszy z kolan przemówił głośno do zgromadzonych: „Panie Jezu Chryste, tę straszną, okrutną i hańbiącą śmierć za twoją Ewangelię i głoszenie Twojego słowa chcę pokornie wycierpieć.”</p>
<p>Pożegnał się ze swoimi strażnikami i ruszył w kierunku stosu. Kat zwlókł z niego szaty; jego pomocnicy skrępowali mu powrozami ręce na plecach, a kark opasali łańcuchem i przywiązali do słupa. W tym momencie podjechał palatyn Ludwik i marszałek Rzeszy – Haupt z Pappenheimu i jeszcze raz wzywali Husa, aby odwołał [swe nauki], a w ten sposób zachowa duszę i ciało. Hus odparł, że duszę ma niewinną, że ceni tę prawdę, którą poznał i którą głosił, i dziś z weselem za nią umrze. Panowie dali znak katowi, aby podpalił stos.</p>
<p>Jan Hus długo walczył ze śmiercią; śpiewał hymn i modlił się słowami: „Jezu Chryste, Synu Boga żywego, zmiłuj się nade mną”, a kiedy płomień podniesiony wiatrem dmuchnął mu w twarz – zamilkł.</p>
<p>Umarł wierny swojej zasadzie: „Słuszną jest rzeczą, aby człowiek nie imał się niczego wszetecznego, aby poznał prawdę Bożą i mocno się jej trzymał aż do śmierci, albowiem prawda ostatecznie wyzwoli. Dlatego wierny chrześcijaninie: szukaj prawdy, słuchaj prawdy, ucz się prawdy, kochaj prawdę, trzymaj się prawdy, broń prawdy aż do śmierci, gdyż prawda cię wyswobodzi”.</p>
<p>Słup z martwym ciałem kaci zwalili na ziemię; ponownie obłożyli drewnem i jeszcze raz podpalili, potem kości i czaszkę potłukli kijami, zebrali i wraz z resztkami stosu wrzucili do Renu, aby nikt niczego nie zabrał na pamiątkę.”</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p>Podobny los do Husa spotkał jego współpracownika, Hieronima z Pragi. Hieronim początkowo odwołał swoje nauki, lecz w ponowionym procesie, rok później, przyznał, że wierzy dokładnie w to co Hus i Wiklif i z całego serca chce umrzeć dla tej prawdy. Hieronim także został spalony na stosie. Jak opisuje to czasopismo „Teraźniejsza Prawda” nr 103, 1946, s. 4: „Gdy wykonawca wyroku chciał zapalić ogień z tyłu, by mu oszczędzić przykrego widoku ognia, Hieromin prosił go, by zapalił ogień z frontu, ażeby go mógł widzieć, a w czasie zapalenia ognia zaczął śpiewać hymn i śpiewał, aż ogień dosięgnął mu do ust, który przeszkodził dokończenia hymnu”.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd30.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>30: Hus umarł, lecz jego nauka trwała. 2 września 1415 r. zjazd czeskich panów i szlachty zdecydował o odrzuceniu zarzutów stawianych Husowi w Konstancji, zaś winnych jego śmierci nazwał zdrajcami Królestwa Czeskiego. W Kościołach w Czechach mimo zakazów nadal głoszono po czesku i przyjmowano komunię pod dwiema postaci. Odtąd znakiem rozpoznawczym husytów stał się kielich. W sierpniu 1417 r. odbył się synod duchowieństwa husyckiego, który ustalił cztery wspólne poglądy zwane Artykułami praskimi:</p>
<ol>
<li>[było] Prawo do swobodnego głoszenia Słowa Bożego w języku narodowym.</li>
<li>Komunia pod dwoma postaciami (chleb i wino), dla wszystkich wiernych</li>
<li>Odebranie księżom władzy świeckiej i sekularyzacja dóbr kościelnych.</li>
<li>karanie za grzechy śmiertelne tylko przez władzę świecką.</li>
</ol>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd31.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>31: W czasach Husa w Czechach powszechne było przekonanie, że trwają „czasy końca” i Pan Jezus powróci za życia ówczesnego pokolenia. Takie poglądy głosili m.in. Milicz z Kromieryża i Mateusz z Janowa. Twierdzili oni, że cała organizacja kościelna, msze, ceremonie, obrzędy i święta są zbędnym elementem w stosunkach między Bogiem a ludźmi. Uważali też, że to w samym kościele rośnie &#8222;obrzydliwość spustoszenia&#8221; z Księgi Daniela i że antychryst już się objawił. Po męczeńskiej śmierci Husa i Hieronima z Pragi poglądy te umacniały się. Część wiernych tak jak Hus skupiała się na sprawach ducha i wierzyła, że tylko działalność Pana Jezusa może wprowadzić Królestwo Boże.</p>
<p>Inni uważali, że o królestwo na ziemi zawalczyć trzeba (zbrojnie) samemu. Jak podaje TP nr 484, 2003, s. 8: Typowym przykładem tych zwolenników konfrontacji zbrojnej był wybitny taktyk zbrojny, hrabia Żiżka (1376-1424), zwolennik Jana Husa, niewidomy na jedno oko, a w późniejszych latach wciąż dowodzący bitwami będąc niewidomym na oboje oczu. Za pomocą skromnych sił odparł siłę armii Imperium Niemieckiego (Świętego Rzymskiego). Wielu go podziwiało i naśladowało uważając, że jego sprawa jest religijna i próbą ustanowienia nowego &#8222;królestwa&#8221; tu na ziemi.”</p>
<p>Żiżka był walecznym wodzem i bardzo mądrym strategiem. Chętnie słuchał kazań Husa, ale zdecydowanie bardziej interesowały go sprawy narodowe niż rozwój chrześcijańskiego charakteru. Prowadził on Czechów w wielu bitwach i zwyciężał pozornie silniejszych wrogów. Wkrótce Żiżka i biedniejsi z husytów zostali jednak zdradzeni przez panów i szlachtę, którzy zjednoczyli się z cesarzem i pokonali znacznie mniejsze i słabsze siły husyckie.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd32.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>32: Wśród słuchaczy Husa byli też jednak tacy, którzy wsławili się jako pierwsi ówcześni pacyfiści. Piotr Chelczycki już w 1420 r. nauczał, że przemoc nie powinna być wykorzystywana w kwestiach religijnych. Używał przypowieści o pszenicy i kąkolu (Mateusza 13:24–30) by wykazać, że zarówno grzesznikom, jak i świętym miano pozwolić żyć razem aż do żniwa. Nauczał, że złem jest zabijanie grzesznych, że chrześcijanie powinni odmawiać służby wojskowej. Argumentował, że jeśli biedni odmówią, to władcy nie będą mieli nikogo, kto pójdzie dla nich na wojnę. Chelczycki nauczał, że żadna siła fizyczna nie zniszczy zła, a chrześcijanie powinni przyjmować prześladowania bez brania odwetu [&#8230;] Wierzył, że przykład Jezusa i ewangelie są wzorami pokoju.</p>
<p>Rozbite społeczności Braci Czeskich i Braci Morawskich korzystały później ze wzorców Chelczyckiego. Pacyfizm, Wieczerza Pańska z chlebem i winem dla wszystkich wiernych oraz chrzest dorosłych przeniknęły później także do XVI-wiecznych antytrynitarzy w Polsce zwanych Braćmi Polskimi.</p>
<p>Bardzo ciekawe jest także jak nauka Husa i Chelczyckiego pozwoliła na przemianę i wielką odnowę religijną w Anglii XVIII wieku. Prawda, która z Brytanii przybyła do Czech, teraz powróciła tam za sprawą braci morawskich i Jana Wesleya. Wesley był anglikańskim duchownym, któremu brakowało jednak ducha i żywej wiary. Podczas podróży morskiej do Ameryki, statek Wesleya napotkał na sztorm, który połamał maszt statku. Podczas gdy wszyscy Anglicy na statku byli przerażeni, bracia morawscy znajdujący się na pokładzie spokojnie śpiewali nabożne pieśni i modlili się. To doświadczenie sprawiło, że Wesley sądził, że morawianie mieli siłę wewnętrzną, której mu brakowało. 3 lata później Wesley był na spotkaniu braci morawskich na ulicy Aldersgate w Londynie, na którym czytano wstęp Lutra do Listu do Rzymian.</p>
<p>To tam Wesley odzyskał wiarę, by następnie przez wiele lat służyć ewangelią tysiącom ludzi. To dzięki jego służbie Anglicy powrócili do wiary w Chrystusa, a metodystyczni ewangeliści ponieśli żywą wiarę na wszystkie kontynenty. Sam Wesley konno przejechał setki tysięcy kilometrów, wygłaszając kilkadziesiąt tysięcy kazań.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd33.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>33: Jan Hus był wierny Bogu i Prawdzie, a później stał się wielkim źródłem inspiracji dla reformatorów z Marcinem Lutrem na czele. Mam nadzieję, że prezentacja nieco przybliżyła nam jego życie, epokę i znaczenie. Oczywiście wiele tematów trzeba było pominąć. W Liście do Hebrajczyków 13:7 Św. Paweł podaje cel naszych rozważań – naśladowanie wiary chrześcijan takich jak Hus.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-7865" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/06/Slajd34.jpg" alt="" width="960" height="720" /></p>
<p>34: W temacie Jan Husa zachęcam wszystkich do zapoznania się z wierszem Marii Konopnickiej pt. „Jan Hus. Przed obrażem Brożika”. Jego biografii poświęcony jest film pt. „Sobór w Konstancji” z roku 1955, w reżyserii czeskiego reżysera Otakara Vavry oraz amerykański film z roku 1977 pt. „Jan Hus’. Myślę, że warto przyglądać się takich bohaterom wiary. Dziękuję za uwagę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jan-hus-reformator-chrzescijanstwa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7862</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
