<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>historia chrześcijaństwa &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/historia-chrzescijanstwa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Oct 2026 15:21:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Józef Wolff (1795-1862)</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jozef-wolff-1795-1862/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jozef-wolff-1795-1862</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jozef-wolff-1795-1862/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Oct 2026 15:19:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[bohaterowie wiary]]></category>
		<category><![CDATA[drugi adwent]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Wolff]]></category>
		<category><![CDATA[misje chrześcijańskie]]></category>
		<category><![CDATA[misjonarze chrześcijańscy]]></category>
		<category><![CDATA[powtórne przyjście Chrystusa]]></category>
		<category><![CDATA[proroctwa biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[przebudzenie adwentowe]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa wiary]]></category>
		<category><![CDATA[Władysław Polok]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12896</guid>

					<description><![CDATA[Wśród wybitnych przedstawicieli przebudzenia adwentowego Józef Wolff zajmuje szczególne miejsce. Był synem rabina, ale już w wieku siedmiu lat, po przeczytaniu Izajasza, rozdziału 53, przekonał się, że Jezus z Nazaretu jest Mesjaszem. Spotykały go za to represje najbliższej rodziny. W wieku 11 lat musiał opuścić swój dom, aby samemu zdobyć wykształcenie, wybrać religię oraz zawód. <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jozef-wolff-1795-1862/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12897" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/10/JosephWolff.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-12897" class="wp-image-12897" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/10/JosephWolff.jpg" alt="" width="300" height="472" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/10/JosephWolff.jpg 838w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/10/JosephWolff-191x300.jpg 191w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/10/JosephWolff-651x1024.jpg 651w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/10/JosephWolff-768x1208.jpg 768w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a><p id="caption-attachment-12897" class="wp-caption-text">Joseph Wolff</p></div>
<p>Wśród wybitnych przedstawicieli przebudzenia adwentowego Józef Wolff zajmuje szczególne miejsce. Był synem rabina, ale już w wieku siedmiu lat, po przeczytaniu Izajasza, rozdziału 53, przekonał się, że Jezus z Nazaretu jest Mesjaszem. Spotykały go za to represje najbliższej rodziny. W wieku 11 lat musiał opuścić swój dom, aby samemu zdobyć wykształcenie, wybrać religię oraz zawód. Rozpoczął studia, zarabiając na życie nauką języka hebrajskiego. W wieku 17 lat przyjął katolicyzm i postanowił zostać misjonarzem wśród swego narodu. W tym celu udał się do Rzymu i rozpoczął studia teologiczne w Collegio Romano, a później w Kolegium Propagandy Religijnej. Wzbudził nawet zainteresowanie papieża Piusa VII.</p>
<p>Z powodu niezależnego myślenia, a także wyraźnego wypowiadania się przeciw nadużyciom Kościoła i żądaniu reform, naraził się na zarzut herezji i musiał opuścić Rzym. Na zaproszenie Henryka Drummonda, przedstawiciela angielskiego przebudzenia adwentowego, udał się do Anglii. Tu przyjął protestantyzm i stał się zwolennikiem idei drugiego adwentu. Po odbyciu studiów w Cambridge rozpoczął w 1821 r. swą niezwykłą działalność misjonarską, która dała mu przydomek „misjonarza świata”.</p>
<p>W wielu sławnych podróżach misyjnych obszedł większość krajów świata. W Afryce – Egipt i Etiopię, w Azji – Palestynę, Turcję, Persję, Afganistan, Indie, wiele krajów arabskich i prawie wszystkie kraje zachodniej Europy. Był także w Stanach Zjednoczonych, gdzie na prośbę byłego prezydenta Johna Adamsa przemawiał w Waszyngtonie do członków Kongresu oraz innych wybitnych przedstawicieli amerykańskiego życia politycznego i kulturalnego.</p>
<p>Idee drugiego adwentu głosił Żydom, muzułmanom, katolikom i protestantom. W swej działalności posługiwał się 14 językami. Przemawiał do Żydów, Turków, Hindusów, Armeńczyków i Syryjczyków w ich własnym języku. Świadczył o zbawieniu w Chrystusie i Jego powtórnym przyjściu przed paszami, szejkami, królami, prezydentami i dyplomatami. Idee te głosił w salach uniwersyteckich, a także w najbardziej skromnych i niesprzyjających warunkach. W czasie podróży wydawał czasopisma i broszury, w których publikował idee drugiego adwentu, a także sprawozdania z podróży misjonarskich. W tym celu woził nawet ze sobą podręczną maszynę drukarską.</p>
<p>Podróżował po najbardziej niecywilizowanych krajach świata. Znosząc wiele trudów, znajdował się w obliczu niezliczonych niebezpieczeństw. Był chłostany, głodował, umierał z pragnienia. Wędrował pieszo setki kilometrów przez spalone piaski ziemi albo w bijącym w twarz śniegu; nogi drętwiały mu od zmarzniętej ziemi. Wiele razy, gdy ostrzegano go, by nie szedł nieuzbrojony do dzikich plemion, oświadczał: „Jestem uzbrojony w modlitwę, żarliwość dla Chrystusa i ufność w Jego opiekę”. Kiedy indziej oświadczył: „Mam także w sercu miłość do Boga i bliźniego, a w ręku Biblię”.</p>
<p>Ciekawe spostrzeżenia z podróży misyjnych zamieszczał w czasopismach, które wydawał. Sprawozdawał m.in., że podczas pobytu w Bucharze spotkał żyjące na odludziu plemię, znające naukę o bliskim przyjściu Chrystusa. „Arabowie z Jemenu – powiedział – posiadają księgę zwaną «Seera», która głosi powtórne przyjście Chrystusa w chwale”. „W Jemenie&#8230; spędziłem sześć dni z rechabitami. Nie piją wina&#8230; mieszkają w namiotach i pamiętają starego, dobrego Jonadaba, syna Rechaba. Wśród nich byli Izraelici z pokolenia Dana&#8230; którzy wspólnie z dziećmi Rechaba oczekują rychłego przyjścia Mesjasza w obłokach ziemi”.</p>
<p>Nawet wśród Tatarów podobne przekonania stwierdził inny misjonarz. Kiedy tatarski kapłan zadał mu pytanie: „Kiedy Chrystus przyjdzie po raz drugi?”, misjonarz odpowiedział, że nic o tym nie wie. Kapłana bardzo zdziwił taki brak znajomości zagadnienia u kogoś, kto twierdzi, że jest nauczycielem Biblii.</p>
<p>Podobne ruchy spotkać można wśród wielu religii niechrześcijańskich, a nawet pogańskich, aż po nasze czasy współczesne, np. wśród ludów Dalekiego Wschodu, Afryki czy Indian Ameryki Południowej. Z tego wynika, że cały świat – i nie tylko chrześcijański – przygotowany jest na powtórne przyjście Mesjasza.</p>
<p>________________________________<br />
Fragment książki Władysława Poloka pt. <em>&#8222;Bohaterowie wiary&#8221;</em>.</p>
<p>Zobacz też <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">inne świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jozef-wolff-1795-1862/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12896</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wspomnienie o reformatorach chrześcijaństwa</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wspomnienie-o-reformatorach-chrzescijanstwa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wspomnienie-o-reformatorach-chrzescijanstwa</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wspomnienie-o-reformatorach-chrzescijanstwa/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2026 22:59:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[Biandrata]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[biblijne prawdy]]></category>
		<category><![CDATA[charles taze russell]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[historia kościoła]]></category>
		<category><![CDATA[Hus]]></category>
		<category><![CDATA[luter]]></category>
		<category><![CDATA[odwaga]]></category>
		<category><![CDATA[reformacja]]></category>
		<category><![CDATA[reformatorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Servet]]></category>
		<category><![CDATA[słowo boże]]></category>
		<category><![CDATA[Tyndale]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[wolność religijna]]></category>
		<category><![CDATA[Zwingli]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12890</guid>

					<description><![CDATA[Reformacja była ważnym etapem w historii chrześcijaństwa, a jej korzenie sięgają znacznie wcześniej niż wystąpienie Marcina Lutra w 1517 roku. Na przestrzeni wieków wielu odważnych ludzi podejmowało wysiłki, by powrócić do nauk biblijnych, podważać utrwalone dogmaty i udostępniać Słowo Boże wszystkim wierzącym. Niektórzy z nich zapłacili za swoje przekonania najwyższą cenę, pozostawiając świadectwo wiary, odwagi <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wspomnienie-o-reformatorach-chrzescijanstwa/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p data-pm-slice="1 1 []"><span style="color: #000080;">Reformacja była ważnym etapem w historii chrześcijaństwa, a jej korzenie sięgają znacznie wcześniej niż wystąpienie Marcina Lutra w 1517 roku. Na przestrzeni wieków wielu odważnych ludzi podejmowało wysiłki, by powrócić do nauk biblijnych, podważać utrwalone dogmaty i udostępniać Słowo Boże wszystkim wierzącym. Niektórzy z nich zapłacili za swoje przekonania najwyższą cenę, pozostawiając świadectwo wiary, odwagi i wierności własnemu sumieniu. Wykład przypomina sylwetki wybranych reformatorów oraz pokazuje, jak ich działalność przyczyniła się do odkrywania prawd biblijnych, które później były również przedmiotem rozważań badaczy Pisma Świętego. </span></p>
<p><strong>Zapraszamy do wysłuchania wykładu br. Jonatana Urbana, wygłoszonego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy 25 października 2026 r.</strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/VEaDrJtLP8c?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Mamy taki zwyczaj, żeby pod koniec października wspominać Bożych sług. Koniec października jest <strong>rocznicą początku reformacji</strong> (Luter przybijający swoje tezy w 1517 roku.) Dla naszej społeczności, jest także rocznicą śmierci br. Russella, który zapoczątkował społeczność badaczy Pisma Świętego, choć jego celem nigdy nie było zakładanie żadnego kościoła, ani organizacji religijnej…</p>
<p>Później, br. Johnson był tym, który po śmierci br. Russella, bronił tych nauk, które br. Russell głosił na podstawie Biblii. I tak skupiając się wokół tych nauk, powstawały różne zbory, które ceniły sobie te nauki, które oni odkryli w Biblii…</p>
<p>Warto powiedzieć, że to nie było tak, że br. Russell samodzielnie, od zera zrozumiał wszystko sam z Biblii, wiele z tych nauk, zostało odkrytych w Biblii już wcześniej, przez różne inne osoby.</p>
<div id="attachment_12891" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/10/spalenie-bulli.jpg"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-12891" class="wp-image-12891" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/10/spalenie-bulli.jpg" alt="" width="400" height="328" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/10/spalenie-bulli.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/10/spalenie-bulli-300x246.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/10/spalenie-bulli-768x629.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a><p id="caption-attachment-12891" class="wp-caption-text">Spalenie przez Lutra bulli papieskiej (aut. Paul Thumann, 1872/1873, domena publiczna).</p></div>
<p>Dawniej informacje nie rozprzestrzeniały się tak jak dzisiaj. Dla młodych, może to być zaskoczenie, ale kiedyś to, że ktoś coś ogłosił, powiedział, czy opublikował nie znaczyło, że było to szeroko dostępne i że każdy mógł o tym usłyszeć.</p>
<p>Wiele ludzi nie potrafiło czytać, a nawet jeśli już potrafili to nie było ich stać, na zakup książki. Dodatkowo jak komuś zależało na tym, żeby coś zostało ukryte, to łatwo było to zrobić. Łatwo było przekręcić jego słowa, zdyskredytować, zakazać mu publikacji, ogłosić jako zdrajcę, jako heretyka.</p>
<p>Nie było łatwej możliwości zweryfikowania co jest prawdą, szczególnie osoby, które nie były osobistymi świadkami czyjejś działalności, mieli problem w zorientowaniu się w sytuacji.</p>
<p>1517 rok jest uznawany szeroko, jako symboliczny początek reformacji, wtedy Luter przybija swoje tezy na drzwiach kościoła…</p>
<p>Później pojawia się wielu innych reformatorów, i to nie jest tak, że ci reformatorzy mieli zgodne zdania, wręcz przeciwnie, każdy miał swój pogląd, i często zwalczali nie tylko kościół, ale też jeden drugiego.</p>
<p>Jednak wielu z nich, odnalazło w Biblii pewne nauki, które były zapomniane, przekręcone, pomijane w Kościele, widzieli też zepsucie, i nieprawidłowości w kościele katolickim.</p>
<p>I tak<strong> Luter</strong>, zobaczył w Biblii naukę o usprawiedliwieniu z wiary dzięki Bożej Łasce, która wtedy w kościele była zastąpiona transakcjami finansowymi, odpustami itd.</p>
<p>W tamtym czasie, można powiedzieć, że był to szczyt tego procederu odpustowego.</p>
<p>Był to bardzo rozwinięty, oparty teologicznie, system, który za odpowiednią opłatę dawał rozgrzeszenie i zbawienie, nie próbując nawet stawiać się obok pokuty, Jezusa i Biblii tylko wprost je zastępując.</p>
<p><em>“Pośród sprzedawców odpustów wyróżniał się kaznodzieja odpustowy, </em><em>dominikanin</em><em> Johann Tetzel, który w szczególnie jarmarczny sposób sprzedawał listy odpustowe. Głosił, że czerwony krzyż odpustowy z herbem papieża więcej znaczy niż krzyż Golgoty, że pokuta i żal za grzechy są niepotrzebne tym, którzy kupili listy odpustowe: „Skoro pieniądz w szkatule zadzwoni, duszę z czyśćca do nieba wygoni”. “</em></p>
<p><em> </em>Trzeba by powiedzieć, że taka postawa jest obrzydliwa, i nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Wydaje mi się, że na pewno było więcej takich osób, którym się to nie podobało, ale albo bali się sprzeciwić wprost kościołowi i papiestwu, albo ich głos, ich wpływ, był przytłumiony, nie dano mu się roznieść szerzej.</p>
<p>Dzisiaj większość chrześcijan z grup protestanckich, ale także wielu w kościele katolickim, zauważa rolę osobistej wiary, potrzeby usprawiedliwienia i to jest w dużej mierze dzięki krytyce i walce o to Marcina Lutra.</p>
<p>Za to Luter jest najbardziej znany, ale on zwrócił uwagę także na inne rzeczy.</p>
<p>Krytykował władzę papieża, jako urząd nie biblijny. Uznawał Biblię jako ważniejszą od soborów i innych pism.</p>
<p><em>Jedynie Pismo Święte, Jedynie Wiarą, Jedynie Łaską, Jedynie Chrystus, Jedynie Bogu Chwała</em></p>
<p>Wielkim dokonaniem Lutra było przetłumaczenie Biblii na język niemiecki. (pierwszy przekład niemiecki z języków oryginalnych).</p>
<p>Oprócz Lutra, było też oczywiście wielu innych. Luter działał w Niemczech, a</p>
<p>w Szwajcarii działał <strong>Zwingli</strong>. On tam starał się reformować kościół, podobnie rozumiał sprawę usprawiedliwienia, ale dodatkowo walczył o zniesienie celibatu, odrzucił ideę transsubstancjacji w mszy, zwracając uwagę na to, że w chleb i wino reprezentuje ciało i krew Jezusa.</p>
<p>W reformie kościoła posunął się dalej niż Luter. Wprost krytykował kult świętych, ideę czyśćca, obrazy w kościołach, doprowadzał do usuwania ich z kościołów.</p>
<p>W regionie w którym miał wpływy, likwidował zakony, a w nowo powstałych kościołach nie odprawiano już tradycyjnej mszy.</p>
<p>Z Lutrem miał spór o obecność (rzeczywista/symboliczna) Chrystusa w Eucharystii.</p>
<p>W tamtym czasie niemieckie Księstwa i Szwajcaria, cechowały się dużą autonomią, niezależnością od papieża i jego świeckich wpływów, co umożliwiało takie reformy, jakie przeprowadzali Luter i Zwingli.</p>
<p>I tak Luter zapoczątkował społeczność ewangelicką, a Zwingli społeczność kościoła reformowanego w Szwajcarii.</p>
<p><strong>Balthazar Hubmaier</strong> &#8211; Niemiec, najpierw doprowadził do pogromu Żydów, później gdy zmienił poglądy pisał, że było to złe, i że chrześcijanin powinien, być przykładem dla Żyda, by ten mógł przez niego poznać Chrystusa.</p>
<p>Został Anabaptystą, i postulował chrzest dorosłych. Twierdził też, że w wszelkich debatach, jedynie Słowo Boże powinno być i podstawą. Zwalczał i doprowadził do jego uwięzienia właśnie Zwingli. Później został spalony na stosie, a jego żona utopiona w rzece.</p>
<p><strong>W Anglii </strong>reformacja zaczęła się nie z powodów zauważenia błędnych doktryn czy zepsucia w kościele czy duchowieństwie, a z dość prozaicznego powodu.</p>
<p>Henryk VIII, który był królem Anglii w XVI w. chciał dokonać rozwodu ze swoją żoną Katarzyną Aragońską, a rozwodu chciał z tego powodu, że ze swoją żoną nie miał męskiego potomka. Potrzebował oficjalnego unieważnienia małżeństwa od papieża.</p>
<p>Gdy takiego unieważnienia nie otrzymał, obraził się, i wypowiedział posłuszeństwo Papieżowi, odłączając kościół Anglii od katolicyzmu Rzymskiego, siebie samego ogłaszając siebie głową kościoła Anglikańskiego.</p>
<p>Więc ta reformacja zaczęła się tam od nietypowej strony, ale umożliwiła dalsze zmiany, którym przewodził arcybiskup <strong>Thomas Cranmer</strong>, początkowo wykształcony jako katolik, później także odrzucił papieża i inspirował się między innymi działalnością Marcina Lutra.</p>
<p>Jego zasługą była bardzo odważna krytyka papiestwa i jego zwierzchności nad władzą świecką. Uważał, że kościół powinien być poddany władzy świeckiej.</p>
<p>Był bardzo bliską i zaufaną osobą króla Henryka VIII, i jako jemu poddany, musiał akceptować pewne działania króla.</p>
<p>Pod koniec życia, po śmierci Henryka VIII i Edwarda VI, był prześladowany i wtrącony do więzienia przez Marię I (która w bardzo krwawy i brutalny sposób próbowała przywrócić katolicyzm w Anglii). Wymęczony Cranmer, nie w pełni zmysłów dostał propozycję, że jak wycofa się z jednego ze swoich poglądów, to ocali życie (i tak planowano go uśmiercić), zgodził się, ale podstępem, dano mu do podpisania 6 punktów/poglądów, znacznie bardziej istotnych niż ten pierwszy, na który się zgodził. Cranmer bardzo żałował tego co zrobił, odwołał swoje odwołanie, i zapowiedział, że tą rękę, którą podpisał wcześniej tą deklarację, pierwszą włoży do ognia, bo był spalony na stosie.</p>
<p>Więc co do życia Cranmera, na pewno był uległy królowi, może zbyt uległy, ale na pewno był poświęcony pracy reformacyjnej w Anglii, przyczynił się do powstania przekładu Biblii &#8211; Wielkiej Biblii, którą przygotowano i rozpowszechniano tak, by w każdym kościele była ona dostępna do czytania przez wiernych.</p>
<p>Koniec życia i męczeńska śmierć dowodzi, wielkiej wiary i przekonania do swoich poglądów.</p>
<p>Myślę, że warto kilka słów wspomnieć o reformatorach działających już przed oficjalnym początkiem reformacji.</p>
<p>Mówiliśmy teraz o Anglii, to tam działał już dwa wieki wcześniej (bo w XIV w.), <strong>John Wycliffe.</strong></p>
<p>Był on katolikiem, bo nie było innej możliwości, ale sprzeciwiał się supremacji papieskiej, substancjalnej obecności Chrystusa w Wieczerzy, i ogólnej niemoralności wśród kleru.</p>
<p>Odrzucał czyściec, kult świętych i odpusty &#8211; widzimy, że bardzo podobnie jak później Luter czy Zwingli.</p>
<p>Stworzył pierwszy przekład Biblii na język angielski, (20 lat pracy) co bardzo nie podobało się kościołowi i papieżowi.</p>
<p>Jego działalność była tak wcześnie, że nie był wynaleziony jeszcze druk, a jego Biblia była przepisywana ręcznie i rozpowszechniana przez lollardów.</p>
<p>30 lat po jego śmierci miał miejsce sobór w Konstancji, gdzie potępiono jego dzieła i nakazano palenie ich. Nakazano też wykopać jego kości co zrobiono, 40 lat po jego śmierci, i jego kości zostały zmiażdżone, spalone i wrzucone do rzeki…</p>
<p>Dziedzictwo i poglądy Wycliffa położyły grunt, były inspiracją dla <strong>Jana Husa</strong>, który działał na przełomie XIV i XV wieku w Czechach.</p>
<p>Także krytykował on zwierzchnictwo kościoła, uważając, że to Chrystus jest głową kościoła.</p>
<p>Wielokrotnie zwracał uwagę na niemoralne życie wśród duchowieństwa.</p>
<p>Gdy próbowano zakazać i spalić dzieła Wycliffa, Hus i jego współpracownicy stanęli w obronie dziedzictwa Wycliffa.</p>
<p>Później krytykował też odpusty, które wprowadzono by pokryć koszty wojny z królem Neapolu Władysławem I.</p>
<p>Swoje poglądy wygłaszał publicznie także podczas kazań, których nie mówił po łacinie, ale po czesku.</p>
<p>Zamknięto go w klasztorze, później wielokrotnie przesłuchiwano.</p>
<p>Wielokrotnie dawano mu szansę wycofania się ze swoich poglądów, nawet łagodzono zarzuty, ale nigdy nie wycofał się z nich, nawet gdy dano mu ostatnią szansę, chwilę przed spaleniem na stosie.</p>
<p>Jego śmierć wywołała bunt i powstanie w Czechach i ukształtowała w Czechach odrębny kościół Husycki (chociaż Hus nie miał zamiaru zakładać swojego kościoła).</p>
<p>Zwolennicy Husa działali później także w Niemczech i Polsce znani jako bracia Morawscy.</p>
<p>Wracając do reformatorów Angielskich, to taką postacią, którą warto znać jest <strong>William Tyndale.</strong></p>
<p>Był obdarzony wyjątkowym talentem do języków, znał biegle francuski, grecki, hebrajski, niemiecki, włoski, hiszpański i łacinę.</p>
<p>Postanowił, korzystając ze swojej znajomości języków przetłumaczyć Biblię na język angielski.</p>
<p>Jak możecie pamiętać, mówiłem już o angielskim tłumaczeniu Wycliffa, ale ono było tłumaczeniem z łaciny, a nie z języków oryginalnych. Dodatkowo, powstało nie było możliwe jego rozpowszechnianie z powodu braku wynalezienia druku.</p>
<p>Był przekonany, że droga do Boga prowadzi poprzez jego słowo i dlatego powinno być ono dostępne dla wszystkich.</p>
<p>W rozmowie między Tyndalem a innym wykształconym, księdzem, który stwierdził “<em>Byłoby lepiej dla nas żyć bez praw bożych, niż bez papieskich</em>”, Tyndale odparł w uniesieniu: “<em>Sprzeciwiam się papieżowi i jeśli Bóg zachowa mnie przy życiu, uczynię tak, że chłopiec przy pługu będzie znać [Biblię] lepiej, niż sam papież!</em>”</p>
<p>Później szukał wsparcia w przygotowaniu swojego przekładu Biblii, w Anglii nikt nie chciał mu pomóc, więc ostatecznie wyjechał do Niemiec, gdzie też nie od razu udało mu się znaleźć pomoc.</p>
<p>Udało mu się ukończyć Nowy Testament i samo to było ciosem dla papiestwa, ale też bardzo ciekawy jest sam język jaki Tyndale zawarł w swoim tłumaczeniu.</p>
<p>Na przykład greckie <em>ecclesia </em>przetłumaczył jako <em>congregation</em>, czyli <em>wspólnota</em>, zamiast użyć słowa <em>Kościół. </em>Podobnie postąpił ze słowem <em>presbitero </em>(wybrał słowo <em>starszy</em>, a nie <em>ksiądz</em>).</p>
<p>Jego Nowy Testament był potajemnie przewożony do Anglii i Szkocji, gdzie był zakazany i palony.</p>
<p>Rozpoczął pracę nad Starym Testamentem, ale nie dano mu jej skończyć, został aresztowany, był więziony, a ostatecznie uduszony i spalony na stosie.</p>
<p>Pozostając w tych czasach, pierwsza połowa XVI w., nie sposób pominąć postać <strong>Serveta</strong>. Miguel Servet &#8211; hiszpański reformator.</p>
<p>Wybitna postać nie tylko jako teolog i reformator, ale także jako lekarz czy farmakolog.</p>
<p>W wieku 14 lat, znał grekę, łacinę i hebrajski, a także był wykształcony w matematyce i filozofii.</p>
<p>W wieku 16 lat wyjechał na studia do Francji, gdzie znalazł i przeczytał Biblię, choć było to zakazane.</p>
<p>Pod wpływem analizy Słowa Bożego i swoich obserwacji zaczął oddalać się od katolicyzmu, nie podobał mu się urząd i wywyższenie papieża, nawoływał do prostoty i skromności.</p>
<p>Uważał, że Biblijne nauki powinne być zrozumiałe dla zwykłego obywatela, a nie tylko dla wykształconych teologów i duchownych. W związku z tym postanowił odrzucić każdy pogląd, na który nie znajdzie wyraźnego poparcia w Biblii.</p>
<p>W wyniku swoich studiów doszedł do przekonania, że w ciągu trzech pierwszych stuleci naszej ery religia chrześcijańska została skażona. Za błędną uważał m.in. naukę o Trójcy, przyjętą, jak uważał, w wyniku wpływu cesarza Konstantyna i jego następców na chrześcijaństwo.</p>
<p>Mając 20 lat, opublikował książkę <em>De Trinitatis erroribus libri septem</em> (<em>O błędach Trójcy ksiąg siedmioro</em> – w tym oraz innych dziełach konsekwentnie używał imienia Bożego w formie JHWH). Ściągnęła ona na niego uwagę inkwizycji. W swoim dziele Servet stwierdzał m.in.: <em>„W Biblii nie ma żadnej wzmianki o Trójcy (&#8230;). Boga poznajemy przez Chrystusa, a nie przez nasze zarozumiałe koncepcje filozoficzne.” </em></p>
<p>Uznawał dogmat o Trójcy za zagmatwany, którego Biblia nie popiera „nawet jedną sylabą”. Chrystusa uważał za drogę, pośrednika umożliwiającego poznanie Boga. Servet postanowił także odrzucić kult obrazów jako niebiblijny. Przewidywał, że paruzja nastąpi jeszcze za jego życia.</p>
<p>Choć poglądy Serveta znalazły zwolenników, jak na przykład protestancki reformator Sebastian Franck czy Szymon Budny, to jednak zostały odrzucone przez większość teologów, zarówno ze strony protestantów, jak i katolików.</p>
<p>Sam Servet, mówiąc o katolikach i protestantach, stwierdził: „<em>Ani się nie zgadzam we wszystkim, ani się nie sprzeciwiam jednej czy drugiej stronie. Wydaje mi się bowiem, że wszyscy mają trochę racji, i trochę się mylą, ale każda ze stron zauważa błędy u drugiej, nie widzi ich natomiast u siebie”.</em></p>
<p>Dzięki swoim rozległym zainteresowaniom i wiedzy, Servet został nazwany przez pewnego historyka „jednym z najtęższych umysłów w dziejach, człowiekiem, który przyczynił się do rozwoju wiedzy&#8221;.</p>
<p><strong>Ostatecznie Servet został skazany na śmierć. </strong>Pokornie prosił o wykonanie wyroku przez ścięcie mieczem uważając, że męczarnie mogłyby doprowadzić go do zwątpienia, i tym samym zgubić jego duszę. Został jednak skazany na <strong>spalenie na stosie</strong>.</p>
<p>Na głowę nałożono mu wieniec nasączony siarką. Do słupa został przywiązany żelaznym łańcuchem, a szyję przewiązano grubym sznurem. Na stos wykorzystano drwa świeżego drzewa dębowego jeszcze z liśćmi, które ułożono w pewnej odległości od słupa co spowodowało wydłużenie jego cierpień.</p>
<p>Według niektórych historyków był on jedynym dysydentem spalonym dwukrotnie: symbolicznie przez katolików i dosłownie przez protestantów (przy udziale Kalwina).</p>
<p>Śmierć Serveta wywołała wiele protestów w Europie, stała się koronnym argumentem dla zwolenników wolności religijnej, którzy poczęli się domagać, aby nikogo więcej nie zabito z powodu innych przekonań religijnych. Na przykład włoski poeta Camilo Renato, pisząc o postępowaniu Kalwina, stwierdził: <em>„Ani Bóg, ani Jego duch nie wskazał takiego postępowania. Chrystus nie traktował w ten sposób ludzi, którzy się z nim nie zgadzali”</em>. Natomiast francuski humanista Sebastien Castellion pisał: <em>„Zabicie człowieka nie jest obroną doktryny, tylko zabiciem człowieka”</em>. Także sam Servet powiedział: <em>„Skazywanie ludzi na śmierć tylko dlatego, iż błędnie tłumaczą jakąś naukę biblijną, to moim zdaniem poważna sprawa; przecież wiadomo, że nawet wybrani mogą zostać wprowadzeni w błąd”</em>.</p>
<p>Książka „Michael Servetus – Intellectual Giant, Humanist, and Martyr” (<em>Michał Servet – wielki umysł, humanista i męczennik</em>) podaje: <em>„Śmierć Serveta była punktem zwrotnym w ideologii i mentalności dominującej od IV wieku. (&#8230;) Z historycznego punktu widzenia Servet zginął po to, by każdy obywatel współczesnego społeczeństwa zyskał prawo do wolności sumienia”. </em></p>
<p>Może warto też powiedzieć kilka słów o działalności jednego z reformatorów w Polsce.</p>
<p><strong>Giovanni Giorgio Biandrata</strong>, może nie brzmi zbyt polsko, był włochem, który był osobistym lekarzem królowej Bony w Krakowie.</p>
<p>Także wykształcony człowiek, lekarz i teolog.</p>
<p>Po wyjeździe do Genewy, przyjął kalwinizm, ale tam także zapoznał się z poglądami i działalnością Serveta, i zaczął sympatyzować z poglądem unitariańskim. Z tego powodu, nie chcąc skończyć jak Servet, wyjechał z powrotem do Polski, gdzie zaangażował się w działalność reformacyjną, napisał wiele traktatów teologicznych, także negujące “trójcę” i boskość Jezusa.</p>
<p>Był jednym z głównych początkowych inicjatorów rozwoju działalności braci polskich, zachęcał włoskich uchodźców, by dołączali do tego ruchu.</p>
<p>Wykorzystywał swoje znajomości i szacunek u księcia Jana Zygmunta, aktywnie propagował poglądy unitariańskie także na Węgrzech, gdzie jego działania pozwoliły tamtejszemu sejmowi przyjąć uchwałę dającą równouprawnienie wyznaniu unitariańskiemu obok kalwinizmu, luteranizmu i katolicyzmu.</p>
<p>Sprawa Franciszka Dawidsa. (nawoływanie, by nie być skrajnym unitarianinem).</p>
<p>Oczywiście tych reformatorów, o których warto pamiętać, jest znacznie więcej, dzisiaj skupiłem się na kilku, którzy działali chwilę przed, lub na samym początku reformacji.</p>
<p>O tych mężach Bożych warto pamiętać, bo są oni przykładami wielkiej wiary, wielkiej odwagi i gotowości do najwyższych poświęceń za wiarę.</p>
<p>Hbr 6:11-12: &#8222;Pragniemy zaś, aby każdy z was okazywał tę samą gorliwość, żebyście mieli pełnię nadziei aż do końca; Abyście nie byli ociężali, ale naśladowali tych, którzy przez wiarę i cierpliwość dziedziczą obietnice.&#8221;</p>
<p>Hbr 13:7: &#8222;Pamiętajcie o swoich przywódcach, którzy głosili wam słowo Boże, i rozważając koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę.&#8221;</p>
<p>Br. Russell. w dużej mierze na podstawie tych i późniejszych dzieł reformatorów i własnej analizy Biblii stopniowo zrozumiał takie prawdy, jak:</p>
<p>– jedność Boga</p>
<p>– synostwo Jezusa</p>
<p>– duch jako moc i usposobienie Boże</p>
<p>– upadek człowieka</p>
<p>– śmierć (nie wieczne męki) karą za grzech</p>
<p>– nieświadomość umarłych</p>
<p>– okup jako gwarancja sposobności dla wybrańców i niewybranych</p>
<p>– wieczność fizycznego świata</p>
<p>– zniszczenie symbolicznego świata</p>
<p>– drugi adwent w celu restytucji</p>
<p>– wieczne życie w niebie dla wybranych i wieczne życie na ziemi dla zbawionych niewybranych oraz wieczne unicestwienie niewybranych.</p>
<p>Ps 31:15: &#8222;<strong>Mój czas jest w twoich rękach</strong>, ocal mnie z ręki moich nieprzyjaciół i od tych, którzy mnie prześladują.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wspomnienie-o-reformatorach-chrzescijanstwa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12890</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Sukcesja &#8211; skąd się bierze, do czego prowadzi i jak ją rozpoznać</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/sukcesja-skad-sie-bierze-do-czego-prowadzi-i-jak-ja-rozpoznac/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=sukcesja-skad-sie-bierze-do-czego-prowadzi-i-jak-ja-rozpoznac</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/sukcesja-skad-sie-bierze-do-czego-prowadzi-i-jak-ja-rozpoznac/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Feb 2026 17:48:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[apostołowie]]></category>
		<category><![CDATA[autorytet duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[badanie Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[Biblia a tradycja]]></category>
		<category><![CDATA[fałszywi apostołowie]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus głową Kościoła]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm i sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[przywództwo chrześcijańskie]]></category>
		<category><![CDATA[sukcesja]]></category>
		<category><![CDATA[sukcesja apostolska]]></category>
		<category><![CDATA[wolność w chrystusie]]></category>
		<category><![CDATA[władza w Kościele]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12383</guid>

					<description><![CDATA[Słowo „sukcesja” według SJP PWN oznacza spadek po kimś, dziedziczenie praw do tronu lub przejęcie po kimś wysokiego stanowiska. W historii chrześcijaństwa termin ten nabrał jednak szczególnego znaczenia. Mówiąc o sukcesji, mamy na myśli przede wszystkim sukcesję apostolską oraz szerzej – mechanizm przekazywania władzy duchowej i przywództwa. Wykład wygłoszony przez brata Wiktora Szpunara na spotkaniu <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/sukcesja-skad-sie-bierze-do-czego-prowadzi-i-jak-ja-rozpoznac/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p data-start="401" data-end="752">Słowo „sukcesja” według SJP PWN oznacza spadek po kimś, dziedziczenie praw do tronu lub przejęcie po kimś wysokiego stanowiska. W historii chrześcijaństwa termin ten nabrał jednak szczególnego znaczenia. Mówiąc o sukcesji, mamy na myśli przede wszystkim <strong data-start="655" data-end="678">sukcesję apostolską</strong> oraz szerzej – <strong data-start="694" data-end="751">mechanizm przekazywania władzy duchowej i przywództwa</strong>.</p>
<p data-start="754" data-end="1083"><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Wiktora Szpunara na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 8 lutego 2026 roku: </em></span></p>
<h1 data-start="500" data-end="1002"><a href="https://www.youtube.com/watch?v=Ikv6i-5SPKQ">„Sukcesja”</a></h1>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Ikv6i-5SPKQ?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p data-start="754" data-end="1083">Ten wykład nie jest poświęcony konkretnym osobom. Dotyczy raczej <strong data-start="841" data-end="869">powtarzalnego mechanizmu</strong>, który widzimy w całej historii chrześcijaństwa: w Kościele rzymskokatolickim, w różnych nurtach protestantyzmu oraz w ruchu badaczy Pisma Świętego. Biblia wyraźnie uprzedza, że taki mechanizm będzie się pojawiał.</p>
<p data-start="1085" data-end="1332">Pytania, które warto sobie postawić, brzmią: skąd bierze się idea sukcesji? Czy ma ona podstawy biblijne? Dlaczego powraca nawet tam, gdzie wcześniej została odrzucona? I wreszcie – jak Biblia uczy nas rozpoznawać prawdziwe i fałszywe przywództwo?</p>
<hr data-start="1334" data-end="1337" />
<h2 data-start="1339" data-end="1393">Sukcesja nie spadła z nieba &#8211; powstała historycznie</h2>
<p data-start="1395" data-end="1610">Idea sukcesji apostolskiej nie pojawiła się nagle jako objawienie. Powstała stopniowo, w konkretnych warunkach historycznych. Pierwszym ważnym przesunięciem było <strong data-start="1557" data-end="1609">przeniesienie zaufania z Pisma Świętego na ludzi</strong>.</p>
<p data-start="1612" data-end="2059">Po śmierci apostołów sytuacja Kościoła bardzo się zmieniła. Biblia nie była powszechnie dostępna, ludzie w większości nie potrafili czytać, a wykształcenie było przywilejem nielicznych. W tej sytuacji biskupi zaczęli być postrzegani jako osoby szczególnie natchnione, niemal nieomylne. Z czasem ich słowa zaczęły ważyć więcej niż same Pisma. Dobre intencje, połączone ze strachem przed chaosem i podziałami, doprowadziły do oddania władzy ludziom.</p>
<p data-start="2061" data-end="2532">Przełomowym momentem był Sobór Nicejski w 325 roku. Gdy biskupi nie potrafili dojść do porozumienia w sprawach doktrynalnych, rozstrzygającą rolę odegrała władza świecka – cesarz Konstantyn. Credo nicejskie nie powstało w wyniku jednomyślnego działania Ducha, lecz zostało narzucone decyzją cesarską. Zamiast argumentów pojawiły się wygnania dla tych, którzy myśleli inaczej, jak choćby Ariusz. Jedność wymuszona nigdy nie jest jednością Ducha – to ważna lekcja historii.</p>
<p data-start="2061" data-end="2532"><strong>Poczytaj więcej: </strong></p>
<ul>
<li data-start="2061" data-end="2532">Fotodrama stworzenia, s. 158</li>
<li data-start="2061" data-end="2532"><a href="https://tom-par.biblijnaliteratura.pl/tom-par/pt2-n-c/2tp-wyklad-9/2-tom-paruzyjny-str-334/">Nadszedł czas</a>, s. 334-335</li>
</ul>
<hr data-start="2534" data-end="2537" />
<h2 data-start="2539" data-end="2575">Apostolskość jako argument władzy</h2>
<p data-start="2577" data-end="2957">Kościół rzymskokatolicki określa się jako apostolski, ponieważ przyjmuje, że władza apostołów została przekazana biskupom poprzez nałożenie rąk. Ta ciągłość nie wynika jednak bezpośrednio z Biblii, lecz z tradycji kościelnej i późniejszej interpretacji historii. W tym systemie biskup Rzymu – papież – został uznany za następcę apostoła Piotra i widzialną głowę Kościoła na ziemi.</p>
<div id="attachment_12384" style="width: 605px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-12384" class="wp-image-12384 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/02/Dictatus_papae.jpg" alt="" width="595" height="246" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/02/Dictatus_papae.jpg 595w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/02/Dictatus_papae-300x124.jpg 300w" sizes="(max-width: 595px) 100vw, 595px" /><p id="caption-attachment-12384" class="wp-caption-text">Dokument z XI wieku, wydany w 1075 roku Dictatus ppae papieża Grzegorza VII: <br /><em>&#8222;10. Jego jednego imię ma być wspomniane w modlitwach kościelnych.</em><br /><em>12. Jemu wolno władcami rozporządzać a więc i cesarzy z tronu składać.</em><br /><em>13. Jemu wolno w razie potrzeby biskupów z miejsca na miejsce przenosić.</em><br /><em>14. W całym Kościele wolno mu duchownych mianować, gdzieby chciał.</em><br /><em>19. Przez nikogo nie może być on [papież] sądzony.</em><br /><em>21. Ważniejsze sprawy każdego Zgromadzenia mają być Jej [Stolicy Apostolskiej] przedkładane.</em><br /><em>22. Kościół rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy, wedle świadectwa Pisma św. w żaden błąd nie popadnie.&#8221;</em></p></div>
<p data-start="2959" data-end="3433">Wyrazem tej myśli jest m.in. bulla <em data-start="2994" data-end="3008">Unam Sanctam</em> papieża Bonifacego VIII z 1303 roku, która głosi istnienie jednego Kościoła, jednej owczarni i jednego pasterza, utożsamianego z Chrystusem i Piotrem oraz jego następcami. Z czasem urząd biskupa Rzymu został uświęcony i wyniesiony ponad inne. Sprzyjała temu zarówno ranga dawnej stolicy cesarstwa, jak i polityczne decyzje, np. sankcja cesarza Justyniana w VI wieku, ustanawiająca jednego biskupa „nad wszystkimi biskupami”. Cesarze nie zdawali sobie wówczas sprawy, jak długotrwałe i krwawe spory o władzę będą toczyć się później między tronem a papiestwem.</p>
<hr data-start="3570" data-end="3573" />
<h2 data-start="3575" data-end="3614">Sukcesja apostolska w świetle Biblii</h2>
<p data-start="3616" data-end="3860">Gdy jednak spojrzymy na sukcesję apostolską przez pryzmat Biblii, obraz wygląda inaczej. Pismo Święte mówi wyraźnie o wyjątkowości apostołów. Jest ich dwunastu – apostołów Baranka – i ich liczba nie jest przypadkowa (Obj. 21:14; Mat. 19:27–28).</p>
<p data-start="3862" data-end="4212">Po śmierci Judasza uczniowie wybrali Macieja jako jego następcę, ale Biblia nie pokazuje, by Bóg ten wybór potwierdził. Zamiast tego przez samego Chrystusa powołał apostoła Pawła, który sam podkreśla, że został posłany &#8222;nie od ludzi ani przez człowieka&#8221; (Gal. 1:1). Co istotne, w całym Nowym Testamencie nie ma żadnej instrukcji dotyczącej ustanawiania następców apostołów.</p>
<p data-start="4214" data-end="4545">Nie potrzeba nowych apostołów, ponieważ apostołowie uczą do dziś &#8211; poprzez swoje pisma. „Wszystko Pismo jest natchnione przez Boga” (2 Tym. 3:16–17). Już w I wieku pojawiali się fałszywi apostołowie (Obj. 2:2), a prostym testem prawdziwości nauczania jest jego zgodność z nauką apostołów zapisaną w Biblii (Gal. 1:8; Dz. 20:28–30).</p>
<p data-start="4547" data-end="4625">Wniosek jest prosty: Kościół nie potrzebuje nowych apostołów, bo ma ich naukę.</p>
<hr data-start="4627" data-end="4630" />
<h2 data-start="4632" data-end="4683">Od sukcesji apostolskiej do sukcesji wodzowskiej</h2>
<p data-start="4685" data-end="4912">Biblia wzywa: &#8222;wszystko badajcie&#8221;. Historia pokazuje jednak, że tam, gdzie zanika osobiste badanie Pisma, szybko pojawia się klerykalizm i sekciarstwo. Już apostoł Paweł musiał reagować na hasła: &#8222;Jam Pawłowy, jam Apollosowy…&#8221;.</p>
<p data-start="4914" data-end="5311">Reformacja była dobrym początkiem &#8211; reformatorzy nie rościli sobie nieomylności. Problem pojawił się później. Po nich przyszły instytucje, wyznania wiary, &#8222;strażnicy prawdy&#8221; i mechanizmy władzy. Schemat się powtarza: ktoś przypomina biblijną prawdę, powstaje ruch, potem organizacja, następnie władza, wykluczenia inaczej myślących i w końcu duchowa śmierć ruchu, po której zostaje jedynie pomnik.</p>
<hr data-start="5313" data-end="5316" />
<h2 data-start="5318" data-end="5372">Jak Biblia uczy rozpoznawać prawdziwych przywódców?</h2>
<p data-start="5374" data-end="5557">Biblia nie daje nam listy nazwisk, ale <strong data-start="5413" data-end="5425">kryteria</strong>. Dowodem Bożego wyboru NIE są: ciągłość urzędu, struktura organizacyjna danej grupy. Nie powinniśmy też kierować się strachem przed wykluczeniem.</p>
<p data-start="5559" data-end="5586">Prawdziwe kryteria są inne:</p>
<ol data-start="5587" data-end="5710">
<li data-start="5587" data-end="5618">
<p data-start="5590" data-end="5618">zgodność nauczania z Biblią,</p>
</li>
<li data-start="5619" data-end="5637">
<p data-start="5622" data-end="5637">duch Chrystusa,</p>
</li>
<li data-start="5638" data-end="5710">
<p data-start="5641" data-end="5710">wewnętrzne przekonanie serca wierzącego – bez przymusu i manipulacji.</p>
</li>
</ol>
<p data-start="5712" data-end="5931">Dodatkowo Jezus mówi: „Po owocach ich poznacie”. Czy dany przywódca zachęca do samodzielnego badania? Jak reaguje na pytania i brak bezkrytycznej akceptacji? Czy na pierwszym miejscu widać prawdę, czy raczej jego osobę?</p>
<p data-start="5933" data-end="6061">Przywódcy są potrzebni, ale jako słudzy i pomocnicy, nie jako panowie nad sumieniami. Jedyną Głową Kościoła jest Jezus Chrystus.</p>
<hr data-start="6063" data-end="6066" />
<h2 data-start="6068" data-end="6096">Gdy historia się powtarza</h2>
<p data-start="6098" data-end="6368">Ten sam mechanizm widzimy po śmierci brata Russella, gdy pojawiła się idea następcy &#8222;wiernego sługi&#8221;, później urzędu prezesa, ciała kierowniczego czy &#8222;grona pomazanych&#8221;. Towarzyszyły temu argumenty o ciągłości urzędu, &#8222;boskim przewodzie&#8221; i wykluczenia inaczej myślących.</p>
<p data-start="6370" data-end="6694">Podobne myślenie pojawia się dziś w niektórych środowiskach epifanicznych, gdzie uznanie konkretnego wodza jest przedstawiane jako próba wiary, a samodzielne działania bywają zakazywane bez biblijnego uzasadnienia.</p>
<hr data-start="6696" data-end="6699" />
<h2 data-start="6701" data-end="6720">Co z tym zrobić?</h2>
<p data-start="6722" data-end="7007">Biblia daje jasną odpowiedź. Bóg nie potrzebuje hierarchii, by prowadzić swój lud. Jezus jest jedyną Głową Kościoła. Apostołowie uczą przez swoje pisma. Bóg w różnych epokach posługiwał się różnymi braćmi, by przypominać zapomniane prawdy, ale nigdy nie ustanawiał ich władcami sumień.</p>
<p data-start="7009" data-end="7120">Każdy wierzący jest odpowiedzialny przed Bogiem:<br />
– ma sam myśleć,<br />
– sam badać,<br />
– sam odpowiadać za swoją wiarę.</p>
<p data-start="7009" data-end="7120">Pomagamy sobie wzajemnie jako zbór i rodzina duchowa w Chrystusie &#8211; ale Bóg patrzy na każdą osobą indywidualnie</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/sukcesja-skad-sie-bierze-do-czego-prowadzi-i-jak-ja-rozpoznac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12383</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wielkie odstępstwo &#8211; jak się rozwijało?</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wielkie-odstepstwo-jak-sie-rozwijalo/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wielkie-odstepstwo-jak-sie-rozwijalo</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wielkie-odstepstwo-jak-sie-rozwijalo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Jul 2023 22:07:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Stara teologia]]></category>
		<category><![CDATA[antychryst]]></category>
		<category><![CDATA[bazylika w budapeszcie]]></category>
		<category><![CDATA[błędne doktryny]]></category>
		<category><![CDATA[era chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[historia kościoła]]></category>
		<category><![CDATA[postmillenaryzm]]></category>
		<category><![CDATA[powrót pana Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[premillenaryzm]]></category>
		<category><![CDATA[samolubstwo]]></category>
		<category><![CDATA[światłowość]]></category>
		<category><![CDATA[system papieski]]></category>
		<category><![CDATA[wielkie odstępstwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10196</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Kiedy wielkie odstępstwo na początku chrześcijańskiej ery zgasiło nadzieję Kościoła co do powrotu naszego Pana, jako czasu połączenia się wiernych z Nim i panowania nad ziemią, na korzyść poglądu o nawróceniu świata i panowaniu nad nim przed powrotem Jezusa, utorowało to drogę napływowi szerzącej się w Kościele światowości. Ta wypaczona nadzieja sprawiła, że jej orędownicy <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wielkie-odstepstwo-jak-sie-rozwijalo/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10197" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-10197" class="wp-image-10197" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Basilica_-_interior_1503070133.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Basilica_-_interior_1503070133.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Basilica_-_interior_1503070133-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Basilica_-_interior_1503070133-1024x768.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Basilica_-_interior_1503070133-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-10197" class="wp-caption-text">Bazylika św. Stefana w Budapeszcie</p></div>
<p>&#8222;Kiedy wielkie odstępstwo na początku chrześcijańskiej ery zgasiło nadzieję Kościoła co do powrotu naszego Pana, jako czasu połączenia się wiernych z Nim i panowania nad ziemią, na korzyść poglądu o nawróceniu świata i panowaniu nad nim przed powrotem Jezusa, utorowało to drogę napływowi szerzącej się w Kościele światowości. Ta wypaczona nadzieja sprawiła, że jej orędownicy obniżali standard prawdziwego poświęcenia, które podczas panowania grzechu i samolubstwa znajdowało stosunkowo niewiele wrażliwych dusz; uciekali się przy tym do metod i nauk, które mogły podobać się temu światu. W ten sposób powstało wiele fałszywych doktryn, hierarchiczna organizacja (system papieski), wyszukane i wspaniałe rytuały oraz łatwe życie, przystosowane do zdobywania nieodrodzonych ludzi. Nacisk położono na zewnętrzne obrzędy, zewnętrzne uczynki i nagrody, które podobały się temu światu. Dla wielu Kościół okazał się najpewniejszą i najszybszą drogą do popularności, bogactwa, pozycji, awansu i władzy, co powodowało rozwój samolubnych, światowych, błędnych i grzesznych cech i praktyk w Kościele. Światowa ambicja, duża liczebność, władza, popularność, prestiż, bogactwa i stanowiska, z towarzyszącą im pychą, samowywyższaniem, walką, zazdrością, nienawiścią, złośliwością, mściwością itp. wszędzie zajmowały miejsce napełnionego Duchem życia pierwszych uczniów, zapierających się siebie oraz świata i ofiarujących samych siebie.&#8221;</p>
<p>_______<br />
Paul S.L. Johnson, &#8222;Księga Liczb&#8221; (Tom Epifaniczny 8), s. 210-211.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wielkie-odstepstwo-jak-sie-rozwijalo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10196</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Historia zboru badaczy Biblii w Janowie &#8211; wspomina Józef Montewski</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/historia-zboru-badaczy-biblii-w-janowie-wspomina-jozef-montewski/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=historia-zboru-badaczy-biblii-w-janowie-wspomina-jozef-montewski</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/historia-zboru-badaczy-biblii-w-janowie-wspomina-jozef-montewski/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jun 2023 20:38:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[historia badaczy Biblii]]></category>
		<category><![CDATA[historia badaczy pisma świętego]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[józef montewski]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia Józefa Montewskiego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10134</guid>

					<description><![CDATA[Poniższe wspomnienie powstało z okazji 60. rocznicy zboru Pana Jezusa Chrystusa w Janowie (powiat: Chełmno). 28 lutego 2004 r. napisał je brat Józef Montewski &#8211; jeden z pierwszych członków i pierwszy starszy tego zboru po II wojnie światowej. Wspomnienie omawia tylko niektóre przebłyski z wczesnej historii zboru i nieco późniejszych losów brata Montewskiego w innych <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/historia-zboru-badaczy-biblii-w-janowie-wspomina-jozef-montewski/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em>Poniższe wspomnienie powstało z okazji 60. rocznicy zboru Pana Jezusa Chrystusa w Janowie (powiat: Chełmno). 28 lutego 2004 r. napisał je brat Józef Montewski &#8211; jeden z pierwszych członków i pierwszy starszy tego zboru po II wojnie światowej. Wspomnienie omawia tylko niektóre przebłyski z wczesnej historii zboru i nieco późniejszych losów brata Montewskiego w innych zborach, do których należał.</em> </span></p>
<p><strong>Wspomnienia</strong></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-10134-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/Wspomnienia_Jozef_Montewski_Janowo.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/Wspomnienia_Jozef_Montewski_Janowo.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/Wspomnienia_Jozef_Montewski_Janowo.mp3</a></audio>
<p>(Nagranie pochodzi z uroczystości 60. rocznicy zboru w Janowie, 10.09.2005 r.)</p>
<div id="attachment_10136" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-10136" class="wp-image-10136" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/2f.jpg" alt="" width="400" height="312" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/2f.jpg 1861w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/2f-300x234.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/2f-1024x798.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/2f-768x599.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/2f-1536x1198.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-10136" class="wp-caption-text">Na zdjęciu (z przodu): Józef Montewski i Piotr Woźnicki. Bydgoszcz, przed salą przy ul. Zduny 10 A</p></div>
<p>&#8222;W roku 1930 Piotr Montewski dojeżdżał 18 km rowerem do pracy do fabryki kauczuku przy ul. Toruńskiej. Tam jedna z członkin zboru Towarzystwa Biblii i Broszur zaprosiła go na zebranie badaczy Biblii przy ul. Dolina. Na tym zebraniu Piotr Montewski, ojciec Józefa, Zygmunta i Klemensa, zainteresował się tą nauką opartą na Biblii. Kupił sześć tomów &#8222;Wykładów Pisma Świętego&#8221; C.T. Russella, Biblię, wiele broszur i gazet, &#8222;Fotodramę stworzenia&#8221;, &#8222;Cienie przybytku&#8221;. Wśród gazetek było 5 gazetek gedeońskich: &#8222;Gdzie są umarli&#8221;, &#8222;Zmartwychwstanie umarłych&#8221;, &#8222;Żywot i nieśmiertelność&#8221;, &#8222;Co to jest dusza&#8221; oraz &#8222;Spirytyzm jest demonizmem&#8221;. To była literatura paruzyjna, bardzo nam potrzeba. Jej wywody były logiczne i rozumne, oparte na Biblii. Ojciec po pracy i całe niedziele studiował tę literaturę, rozmawiał o niej w domu i z różnymi sąsiadami. Ja, Józef, gdy miałem wówczas 6 lat to bardzo mi to odpowiadało. Sam nie lubiłem nieprzyzwoitego towarzystwa i w chwilach wolnych chętnie czytałem to, co czytał ojciec. Gdy czegoś nie rozumiałem, pytałem ojca: &#8222;jak to zrozumieć?&#8221;.</p>
<p>Przed wojną, tj. pomiędzy rokiem 1930 a wrześniem 1939 r. mieliśmy niektóre rodziny i kilka osób zainteresowanych Prawdą, ale zebrań regularnych jeszcze nie mieliśmy, a tylko nieformalne, od czasu do czasu.</p>
<p>Pamiętam rok 1936, gdy latem jednej niedzieli przyszedł do nas ksiądz proboszcz z Bolumina 6 km i przez kilka godzin rozmawiał z ojcem. Byłem przy tej rozmowie, a na końcu rozmowy powiedział: &#8222;Panie Montewski, to co pan czyta jest bardzo piękne, niech pan dalej to czyta, ale niech pan tego nie mówi sąsiadom. Niech pan od czasu do czasu przyjdzie do kościoła, aby sąsiedzi nie mówili, że Montewski nie chodzi do kościoła.&#8221; Tak zakończyła się rozmowa z księdzem Promińskim.</p>
<p>Przed wojną, wrzesień 1939 rok, kontakty mieliśmy z kilkoma sąsiadami. Zaufanych było jednak tylko kilku. Zaufani to siostra Gajewska, która była już po symbolu chrztu, a przyszła od adwentystów. Ojciec jej, Chudecki, też godny zaufania i Franciszek Wigienka, który miał już Biblię od baptystów. Sympatycy to rodziny Drążyków, Jędrzejewskich, Wiatrowskich i kilka pojedynczych osób.</p>
<p>Przed drugą fazą wojny, tj. do 1 września 1939 r. zdążyłem częściowo przestudiować broszurę &#8222;Cienie przybytku&#8221;, &#8222;Fotodramę stworzenia&#8221;, trzy pierwsze tomy &#8222;Wykładów Pisma Świętego&#8221; i 4-ty gdzieś do połowy. Wybuchła wojna i musieliśmy całą literaturę biblijną i książki z medycyny bardzo dokładnie i precyzyjnie ukryć przed kontrolą niemiecką. Wszyscy i Niemcy również wiedzieli, że byliśmy badaczami Biblii, po niemiecku: Bibelforscher. Jednej niedzieli niespodziewanie zrobili kontrolę. Przez dwie godziny szukali literatury biblijnej, a ja wyjąłem z ukrycia 4 tom i czytałem. Nie zdążyłem go ukryć i po dwóch godzinach znaleźli ten tom i zabrali. Po dwóch tygodniach ojciec był wezwany na policję. Rozmowa była dość długa, ale tomu nie oddali. To jeden z wielu przykładów trudności wojennych.</p>
<p>Od 10 grudnia 1942 r. znalazłem się poza granicami kraju. We Francji, w Holandii, w Niemczech, w Czechosłowacji, pod Bratysławą. Tam też w jednej rodzinie Husytów spotkałem &#8222;Fotodramę stworzenia&#8221; w języku słowackim. Historia z tych lat do 20 maja 1945 r. to odrębny rozdział w moim młodym wieku, ale z pełną świadomością oświadczam, że Pan prowadził mnie przez różne koleje życia i to w tak niebezpiecznych warunkach wojennych. Czułem zawsze ochronę Boskiej opatrzności. W ten sposób moja wiara i ufność w Boskie obietnice zawsze się potęgowała tak, że byłem w stanie w pełni mu zaufać w najtrudniejszych sytuacjach życia. Gdyby nie to, to moje losy potoczyłyby się inaczej, ponieważ wplątałbym się w różne organizacje, szukając sprawiedliwości. Pan jednak zapobiegł temu, wskazując mi wcześniej drogę pokuty, wiary i usprawiedliwienia. To dawało mi pokój wewnętrzny i zadowolenie ducha.</p>
<p>W tym okresie od 10 grudnia 1942 r. do 20 maja 1945 r. Pan kilka razy wyrwał mnie z niebezpieczeństwa śmierci i prowadził mnie przez trudne warunki i uczył mnie, jak je znosić. Jak porozumiewać się z ludźmi mówiącymi obcymi językami i jak zachowywać stateczność i posłuszeństwo zasadom sprawiedliwości. Pan przez te różne doświadczenia przygotowywał mnie do znoszenia różnych trudności.</p>
<p>To wszystko przydało mi się do znoszenia różnych trudności na terenach wschodnich, poza granicami Polski, podczas poszukiwania i odwiedzania różnych braci i sióstr szukających Boga. Np. w Ukrainie Zachodniej i Wschodniej, w Mołdawii, w Rumunii, Rosji, Syberii, Litwie, Łotwie i Estonii.</p>
<p>Nie przerażały mnie nigdy dalekie odległości i trudności w podróży. Czułem się zawsze bezpieczny w Boskiej opatrzności powierzając całkowicie swój los w ręce Boga. Największą radością było dla mnie i dla tych, którzy mi nieraz towarzyszyli w tych podróżach, gdy spotykaliśmy braci i siostry i ich radość poznania Prawdy, jaką Pan im udzielił. Było to w czasie od 1 marca 1967 r., aż do końca 2003 roku.</p>
<p>Teraz, wracając do dalszych wydarzeń w Janowie, tj. do okresu powojennego. W dniu 20 maja 1945 r. o godzinie 4:00 rano, a była to niedziela, wróciłem do domu, do Janowa, po niecałych trzech latach pobytu na obczyźnie. W domu zastałem dzięki Bogu wszystko po staremu. Nie było tylko Zygmunta. W poniedziałek 21 maja 1945 r. zameldowałem na komendzie milicji, że wróciłem z obozu. Komendant milicji polecił mi iść do biura meldunkowego w Dąbrowie Chełmińskiej i tam się zameldowałem.</p>
<p>W tygodniu odwiedziłem znajomych braci i siostry w Panu. Od Wiatrowskiej otrzymałem adres Braterstwa Wojtko z Bydgoszczy, tj. dziadków brata Alojzego Wojtko. Była sobota, 26 maja 1945 r., brat Wojtko wieczorem zaprowadził mnie do sąsiada, do brata Milczewskiego.</p>
<p>Był to dzień u brata Wojtko. Tu rozmowa do późnego wieczora, tu też przenocowałem. A w niedzielę 27 maja 1945 r. byłem już na zebraniu w zborze w Bydgoszczy i natychmiast nawiązaliśmy ścisłe kontakty. Przy pomocy brata Milczewskiego i brata Fischera zorganizowaliśmy już regularne zebrania w Janowie. Było przeszło 20 osób. Oficjalnie zebrania to: w niedzielę wykład i badanie, a w tygodniu dwa razy: we wtorki i w piątki badania beriańskie. W czwartki były zebrania beriańskie w Bydgoszczy ul. Kujawskiej 36, w mieszkaniu brata Gorzelnego.</p>
<p>Starałem się być na wszystkich zebraniach w tygodniu, tak w Bydgoszczy, jak i w Janowie. W Janowie z początku wszystkie zebrania prowadziłem sam, a po pewnym czasie wrócił do domu brat Franciszek Wigienka. Była to maleńka pomoc. Pamiątkę wieczerzy w 1946 r. przyjmowały 24 osoby. W tym czasie most na Wisłą był zniszczony przez działania wojenne. Komunikacja odbywała się na rowerze, pieszo lub konno, przez Wisłę przewoził prom oraz motorówka, częstotliwość: co 60 minut.</p>
<p>Nie było tyle literatury co obecne. Po każdym zebraniu przepisywaliśmy wszyscy ręcznie paragraf, dwa lub trzy, tyle ile uważaliśmy, że będzie nam potrzebne na następne badanie. Zebrania były bardzo ożywione, wiele pytań, odpowiedzi, śpiewy i niewymowna radość z tej cudownej prawdy, jaką Pan dał nam poznać. Czas nie wchodził w rachubę, całe wieczory spędzaliśmy w tej cudownej społeczności, a raz w miesiącu przyjeżdżali bracia usługujący.</p>
<p>W czerwcu 1946 r. była konwencja w Bydgoszczy. Przez dwa, przy ul. Pomorskiej, w kaplicy metodystów. Był tam brat Johnson, który kwaterę miał u br. Wituckich przy ul. Warszawskiej 5. Potem była konwencja w Poznaniu. Tam brałem symbol chrztu. W Janowie bracia i siostry wywodzą się z pięciu rodzin: 1/ Montewscy, 2/ Gajewscy, 3/ Wigienka, 4/ Jędrzejewscy, 5/ Drążykowie. Wszyscy rozmawiali z sąsiadami i innymi.</p>
<p>Cała wioska Janowo i jej okolice obserwowały ten żywy ruch badaczy Biblii sprzed wojny i po wojnie, ale nikt głębiej się nie zainteresował. Wiosna, kwiecień 1947 r. przyszedł do zgromadzenia w Janowie brat Jan Sawicz, a rok później jego żona Danka. W grudniu 1950 r. obraliśmy go już na starszego.</p>
<p>17 maja 1947 r. ożeniłem się z siostrą Ireną ze zboru w Zaroślu. Tam też w lipcu 1947 r. odbyła się pierwsza konwencja. W Janowie pierwsza konwencja odbyła się w 1948 r. Druga w 1949 r. i trzecia w 1950 r. A w 1951 r. w pierwszy dzień konwencji przyjechało sześć dużych samochodów i przerwało konwencję, ponieważ nie było pisemnego zezwolenia, a tylko ustne.</p>
<p>Załadowano sześć pełnych samochodów braci i przewieziono do Chełmna. Przez całą noc w urzędzie bezpieczeństwa robiono z każdym wywiad, rano wypuszczano. To miała być pierwsza konwencja Świeckiego Ruchu Misyjnego w Polsce w 1951 roku i tak, jak ona się nie odbyła, tak też inne nie odbyły się w całej Polsce. Z obserwacji wiemy, że ostatni członek klasy Maluczkiego Stadka opuścił ziemię 22 października 1950 roku, toteż siły ciemności chciały zniszczyć wszystko, co jeszcze pozostało.</p>
<p>Dalej, przez 6 lat, tj. od 1951 do 1956 r. w całej Polsce nie odbyła się ani jedna konwencja aż dopiero w 1957 roku przyjechał do Polski brat Jolly i od tego roku aż dotąd każdego roku odbywają się konwencje ŚRM &#8222;Epifania&#8221; w Polsce.</p>
<p>Brat Jolly był siedem razy w Polsce. W 1957, 1960, 1964, 1972, 1975 i 1978 roku. Brat Gohlke był w Polsce dwa razy: w 1961 i w 1980 roku.</p>
<p>W lipcu 1951 roku z żoną Ireną przeprowadziliśmy się do Zarośla. Zgromadzenie w Zaroślu rozpoczęło się od dwóch braci, którzy w 1937 roku zapoznali prawdę w Grudziądzu. Byli to bracia Antoni i Bernard Rzepkowscy. Były tam zebrania w czasie wojny i wiele lat po wojnie.</p>
<p>W końcu 1956 roku zapoznałem się z braćmi w Warszawie i tam się przeprowadziliśmy. Byliśmy w warszawskim zgromadzeniu prawie 27 lat, tj. do 6 czerwca 1983 roku. Obecnie w bydgoskim zgromadzeniu jesteśmy 21 lat (będzie tak 2 lipca 2004 roku). Z tego powodu nie znam dalszych wydarzeń od 1952 roku, jakie miały miejsce w zgromadzeniu w Janowie, powiat Chełmno. Myślę jednak, że pozostali bracia i siostry, którzy jeszcze żyją mogą wspomnieć niektóre, chociaż te pozytywne wydarzenia w zborze w Janowie i można utrwalić je na piśmie, aby młodzi mieli zachęcające i przykładne wspomnienia o swoich przodkach. Niezależnie od tego, w restytucji, pod Boskim nadzorem, przez doskonałych ludzi, w szczegółach zostanie spisana historia całej ludzkości i dokładna historia ludu Bożego od Abla aż dotąd, i dalej. Plusy i minusy, a to wiemy z Teraźniejszej Prawdy, rok 1987.</p>
<p>Są to tylko niektóre wspomnienia.</p>
<p>Pozostaję Wasz brat w Panu &#8211; Józef Montewski</p>
<p>Bydgoszcz, dn. 28 lutego 2004 r.&#8221;</p>
<p>______<br />
Zobacz też <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">inne świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/historia-zboru-badaczy-biblii-w-janowie-wspomina-jozef-montewski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/Wspomnienia_Jozef_Montewski_Janowo.mp3" length="14223484" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10134</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jak poznał ewangelię Michał Mikuła z Łosińca</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jak-poznal-ewangelie-michal-mikula-z-losinca/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-poznal-ewangelie-michal-mikula-z-losinca</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jak-poznal-ewangelie-michal-mikula-z-losinca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Jun 2023 19:14:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[badacze biblii we lwowie]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[historia badaczy pisma świętego]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[michał mikuła]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[przykłady wiary]]></category>
		<category><![CDATA[słowo boże]]></category>
		<category><![CDATA[teodor mikuła]]></category>
		<category><![CDATA[łosiniec]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10115</guid>

					<description><![CDATA[Prawda dotarła do Łosińca (woj. lubelskie) w latach 20-tych. Najczęściej jednak przyjmowali tę prawdę ludzie biedni, biedni gospodarze, ludzie nie umiejący pisać i czytać, analfabeci, którzy na Bibliach, na śpiewnikach uczyli się czytać i pisać. Potem jednak poznał prawdę jeden z ukraińskich braci, brat Teodor Mikuła. Ten Teodor, gdy poznał prawdę, miał swego stryjecznego brata, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jak-poznal-ewangelie-michal-mikula-z-losinca/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10116" style="width: 411px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-10116" class="wp-image-10116" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/z26002413VWidok-na-Waly-Hetmanskie-na-poczatku-XX-w-dzis-a.jpg" alt="" width="401" height="242" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/z26002413VWidok-na-Waly-Hetmanskie-na-poczatku-XX-w-dzis-a.jpg 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/z26002413VWidok-na-Waly-Hetmanskie-na-poczatku-XX-w-dzis-a-300x181.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/z26002413VWidok-na-Waly-Hetmanskie-na-poczatku-XX-w-dzis-a-768x464.jpg 768w" sizes="(max-width: 401px) 100vw, 401px" /><p id="caption-attachment-10116" class="wp-caption-text">Widok na Wały Hetmańskie na początku XX wieku (dziś aleja Wolności), jedną z najważniejszych promenad Lwowa.</p></div>
<p>Prawda dotarła do Łosińca (woj. lubelskie) w latach 20-tych. Najczęściej jednak przyjmowali tę prawdę ludzie biedni, biedni gospodarze, ludzie nie umiejący pisać i czytać, analfabeci, którzy na Bibliach, na śpiewnikach uczyli się czytać i pisać. Potem jednak poznał prawdę jeden z ukraińskich braci, brat Teodor Mikuła. Ten Teodor, gdy poznał prawdę, miał swego stryjecznego brata, bardzo pobożnego, Michała Mikułę, i tak starał się tego Michała pozyskać dla prawdy. Mówił: &#8222;on ma takie dobre serce, jest taki pobożny, że powinien prawdę poznać&#8221;, ale kiedykolwiek podchodził do niego z opowiadaniem prawdy, to ten Michał mówił do niego z ukraińska: &#8222;Feldku, de ty piszoł?&#8221; Gdzieś ty poszedł? &#8222;Do tich durakiw?&#8221; Do tych głupich ludzi? To nie dla ciebie to towarzystwo. On był bogatym gospodarzem i mówił: &#8222;z kim ty się tam łączysz?&#8221;.</p>
<p>Teodor myślał sobie: &#8222;jak ja bym go gdzieś zaprowadził do innych braci, zobaczyłby, że nie tylko analfabeci są w prawdzie, ale są bracia, którzy stoją na jakimś poziomie i przyszli do prawdy, i ten Michał na pewno by poznał ewangelię&#8221;. Zbliżała się konwencja we Lwowie i Teodorowi przyszła myśl: &#8222;O, gdybym go na konwencję zawiózł, to na pewno by prawdę poznał.&#8221; I pewnego razu pyta: &#8222;Michał, do Lwowa chciałbyś pojechać?&#8221;. Ten odpowiada: &#8222;Nie mam pieniędzy&#8221;. &#8222;No a jakbym ci opłacił i podróż, i pobyt we Lwowie, to pojechałbyś?&#8221;. &#8222;A tak to bym pojechał&#8221;. No i przychodzi czas konwencji i Teodor mówi: &#8222;Michał, jedziemy do Lwowa&#8221;. Wsiedli do pociągu i jadą do Lwowa, i dopiero wówczas Brat Teodor zdał sobie sprawę, co robi. Mówi: &#8222;no, wiozę takiego niedowiarka do Braci. A jak on powie, że on nie chce tam u Braci mieszkać?&#8221; Bo wtedy po mieszkaniach bracia tam we Lwowie gościli uczestników. &#8222;To co ja z nim we Lwowie zrobie? Gdzie ja go podzieję?&#8221;. Druga sprawa, tak sobie mówi: &#8222;Zacząłem myśleć: no jakim prawem ja go wiozę do braci, żeby go nocowali, żeby mu dawali jeść. Przecież konwencja jest dla poświęconych, a nie dla niedowiarków, dla wrogów braci&#8221;. No ale on się martwi, a pociąg jedzie dalej.</p>
<p>Przyjechali do Lwowa, a na ich powitanie wyszedł brat Bielec. Brat Bielec był mężczyzną można by powiedzieć niezwykle eleganckim. Nosił się zawsze bardzo starannie, miał taką hiszpańską bródkę. Był to taki, jak to się przed wojną mówiło: ładny pan. A oni przyjechali ze wsi, ubrani w taki sposób jak się wtedy ludzie na wsi ubierali.</p>
<p>Wysiedli jednak z pociągu, brat Bielec podszedł: &#8222;skąd przyjechaliście?&#8221;. &#8222;My, z Łosińca&#8221;. &#8222;A, to Wy bracia!&#8221;. Wycałował jednego, wycałował drugiego. Teodor wiedział dlaczego był całowany, ale Michał nie wiedział. Taki elegancki ktoś go tak wycałował. Był taki speszony, jak to się stało, dlaczego. Wsiedli do tramwaju, a brat Bielec pracował w tym przedsiębiorstwie komunikacyjnym. Przyszedł konduktor, a Bielec mówi: &#8222;za tych dwóch ja płacę&#8221;. &#8222;A kto to dla pana, panie Bielec?&#8221;. &#8222;A właśnie, to są moi bracia&#8221;. Bo on opowiadał tym pracownikom prawdę i konduktor wiedział, o co tu chodzi. Ale Michał mówi potem tak: &#8222;Ludzie patrzyli na mnie i na niego, na mnie i na niego, i gdzież ja podobny do jego brata&#8221;. Nie wiedział o co tu chodzi. Brat Bielec zaprowadził ich do domu. I ten Michał opowiada później tak: Dał nam jeść, dał nam wody, umyliśmy się, a potem przygotował mi posłanie. A potem przyszedł i mówi: &#8222;Bracie, a czy nie za wysoko ci pod głową, może niżej, czy ci będzie tak wygodnie?&#8221;. &#8222;Mnie nigdy mama nawet nie pytała czy mi wygodnie czy mi nie wygodnie. Jak się wróciło z roboty to byle się położyć i człowiek spał.&#8221; No ale potem ucałował mnie i poszedł. A ja sobie myślę: &#8222;czy mi się to śni? Czy to rzeczywiście jest prawdą, że ktoś mnie tak cudownie traktuje? I ktoś taki wspaniały&#8230;&#8221; Mówi: &#8222;uszczypnąłem się: boli, a to znaczy, że to jest prawda&#8221;.</p>
<p>Gdy następnego dnia Michał znalazł się na konwencji, oczywiście zaprowadzony tam przez tego drogiego brata Bielca, gdy zobaczył jeszcze potem braci, gdy usłyszał wykłady, bo oczywiście jego uszy były już teraz otwarte przez tą dobroć brata Bielca na słuchanie Słowa Bożego. I na drugi dzień był wykład do symbolu chrztu i przewodniczący mówi: &#8222;Kto chciałby jeszcze symbolizować swoje poświęcenie przez chrzest niech przyjdzie do przodu&#8221;. Michał maszeruje do przodu. Teodor za nim, szarpie go za marynarkę: &#8222;Michał, ty jeszcze nic nie rozumiesz, to jeszcze wiele czasu, zanim będziesz mógł być ochrzczony&#8221;. Ale nie dał się odciągnąć, mówi: &#8222;Ja rozumiem, to są moi bracia&#8221;. Ta dobroć przełamała go od razu. Przyjął symbol chrztu i do końca życia był wiernym bratem w prawdzie.</p>
<p>Przypominam sobie jeszcze jedną sytuację z tym naszym drogim bratem Bielcem. Podczas okupacji inni bracia zawiesili swoją służbę, bo przecież było to bardzo niebezpieczne. Ale brat Bielec ciągle odwiedzał zbory, jeździł mimo niebezpieczeństwa. Kiedyś przyjechał bardzo rano pociągiem ze Lwowa do Łosińca i przyszedł taki zmaltretowany, taki pobity. Myliśmy jego rany i płakaliśmy nad nim, nad tym staruszkiem, który był tak zmaltretowany. Pytamy co się stało: ano jakiś człowiek pytał go ile ma lat. Miał wtedy 77 i ten odliczył mu 77 uderzeń. Po tym umyciu, po napiciu się jakiegoś ciepłego napoju, bo jeść nie chciał, położyliśmy go do łóżka i zasnął. Przychodzili bracia, u nas miało być zebranie, ojciec mówi: &#8222;nie będzie zebrania, brat Bielec jest ciężko chory&#8221;. I gdy tak któregoś z rzędu ojciec odprawiał i gdy bracia wychodzili na zewnątrz by zdecydować co dalej robić, to brat Bielec ocknął się i pyta: &#8222;Co, co ty mówisz, zebrania nie będzie? Bracia, ja się już ubieram, zaraz będzie zebranie&#8221;. I stanął, jak gdyby się nic nie stało. Sińce na twarzy były widoczne, a one były na całym ciele. Służył braciom. Przez swoją postawę, wpoił im tyle otuchy, że bracia choć na zebranie przychodzili każdy oddzielnie, bo się bali, to z zebrania poszli wszyscy razem.</p>
<p><em><strong>Więcej w wykładzie &#8222;Dzieci w chrześcijańskiej rodzinie&#8221;: </strong></em></p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/dzieci-w-chrzescijanskiej-rodzinie/">Kliknij tutaj, by przeczytać całość w wersji tekstowej</a></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/UEJ9vJkS0Qk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>________<br />
Zobacz <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">inne świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jak-poznal-ewangelie-michal-mikula-z-losinca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10115</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przedwojenna prasa o badaczach Pisma Świętego</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przedwojenna-prasa-o-badaczach-pisma-swietego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przedwojenna-prasa-o-badaczach-pisma-swietego</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przedwojenna-prasa-o-badaczach-pisma-swietego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Feb 2023 12:58:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[historia badaczy pisma świętego]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[przedwojenna prasa]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania religijne w polsce]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9846</guid>

					<description><![CDATA[Przed pierwszą i drugą wojną światową w krajowej prasie sporo pisano o tzw. &#8222;nowej sekcie&#8221;, jej spotkaniach i prześladowaniach, które znosili jej członkowie &#8211; niejacy &#8222;badacze Pisma Świętego&#8221;. Pewien brat odnalazł sporo wycinków z tamtych gazet i czasopism, więc &#8211; żeby nie zaginęły &#8211; umieszczamy je także na naszej stronie. &#8222;Tu jest wytrwałość i wiara <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przedwojenna-prasa-o-badaczach-pisma-swietego/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Przed pierwszą i drugą wojną światową w krajowej prasie sporo pisano o tzw. &#8222;nowej sekcie&#8221;, jej spotkaniach i prześladowaniach, które znosili jej członkowie &#8211; niejacy &#8222;badacze Pisma Świętego&#8221;. Pewien brat odnalazł sporo wycinków z tamtych gazet i czasopism, więc &#8211; żeby nie zaginęły &#8211; umieszczamy je także na naszej stronie.</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>&#8222;Tu jest wytrwałość i wiara świętych.&#8221;</em></span> &#8211; Objawienie 13:10</p>
<p>Gazeta z 1922 roku</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9847 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1.jpg" alt="" width="569" height="573" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1.jpg 569w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1-298x300.jpg 298w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1-150x150.jpg 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1-200x200.jpg 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1-100x100.jpg 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/1-40x40.jpg 40w" sizes="(max-width: 569px) 100vw, 569px" /></a></p>
<p>(Prawdopodobnie &#8222;przybyły z Warszawy&#8221; był to nie Kasprzycki, a Kasprzykowski)</p>
<p>A inna gazeta, &#8222;Nowa Reforma&#8221;, tak to opisuje 22.01.1922</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/2.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9848 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/2.jpg" alt="" width="477" height="253" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/2.jpg 477w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/2-300x159.jpg 300w" sizes="(max-width: 477px) 100vw, 477px" /></a></p>
<p>A to bardzo ładne świadectwo o bracie Oleszyńskim z 1911 roku (z pierwszej strony &#8222;Nowin&#8221;):</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/3.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9849 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/3.jpg" alt="" width="815" height="899" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/3.jpg 815w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/3-272x300.jpg 272w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/3-768x847.jpg 768w" sizes="(max-width: 815px) 100vw, 815px" /></a></p>
<p>o prześladowaniach w 1922 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/4.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9850 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/4.jpg" alt="" width="884" height="828" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/4.jpg 884w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/4-300x281.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/4-768x719.jpg 768w" sizes="(max-width: 884px) 100vw, 884px" /></a></p>
<p>I jeszcze coś o bracie Kusinie, &#8222;Głos Ewangelicki&#8221; 1921.10.02 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/5.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9851 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/5.jpg" alt="" width="383" height="999" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/5.jpg 383w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/5-115x300.jpg 115w" sizes="(max-width: 383px) 100vw, 383px" /></a></p>
<p>Brat Jan Kusina często gościł na łamach gazet. Dziennik ludowy, 1922-01-02 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/6.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9852 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/6.jpg" alt="" width="325" height="572" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/6.jpg 325w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/6-170x300.jpg 170w" sizes="(max-width: 325px) 100vw, 325px" /></a></p>
<p>W sejmie o bracie Kusinie też mówiono.<br />
Odpowiedź Ministra Sejmu RP na Interpelację Czapińskiego o prześladowaniach religijnych, wraz z komentarzem redakcyjnym, &#8222;Robotnik&#8221;, 1922 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-scaled.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9853 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-scaled.jpg" alt="" width="853" height="2560" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-scaled.jpg 853w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-100x300.jpg 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-341x1024.jpg 341w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-768x2304.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/7-512x1536.jpg 512w" sizes="(max-width: 853px) 100vw, 853px" /></a></p>
<p>W sprawie zboru krakowskiego (i brata Kusiny) zajął głos również brat Kasprzykowski (w czasopiśmie &#8222;Robotnik&#8221;, 1922-07-23 )</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-scaled.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9854" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-scaled.jpg" alt="" width="935" height="2560" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-scaled.jpg 935w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-110x300.jpg 110w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-374x1024.jpg 374w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-768x2103.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-561x1536.jpg 561w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/8-748x2048.jpg 748w" sizes="(max-width: 935px) 100vw, 935px" /></a></p>
<p>&#8222;Kurier częstochowski&#8221;, w Sylwestra 1921 donosi &#8230;</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/9.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9855 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/9.jpg" alt="" width="274" height="184" /></a></p>
<p>&#8222;Goniec Krakowski&#8221; z 1921.12.24 napisał, że ci bracia byli robotnikami</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/10.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-9856 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/10.jpg" alt="" width="334" height="501" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/10.jpg 334w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/10-200x300.jpg 200w" sizes="(max-width: 334px) 100vw, 334px" /></a></p>
<p>&#8222;Dziennik Ludowy&#8221;, 1921-08-14 o procesie Kusiny (uczciwie)</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/11.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9857" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/11.jpg" alt="" width="331" height="401" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/11.jpg 331w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/11-248x300.jpg 248w" sizes="(max-width: 331px) 100vw, 331px" /></a></p>
<p>Nauka religii dla dzieci sekciarzy &#8211; wytyczne dla nauczycieli.<br />
&#8222;Wiadomości Mysłowickie&#8221;, 1931.02.01</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/12.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9858" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/12.jpg" alt="" width="463" height="641" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/12.jpg 463w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/12-217x300.jpg 217w" sizes="(max-width: 463px) 100vw, 463px" /></a></p>
<p>Jak bronić wiarę? Całkiem to niedawno było gdy tak polecano (z podkreśleniem).<br />
&#8222;Wiadomości Mysłowickie. Dodatek parafjalny do <em>Gościa niedzielnego</em>&#8222;, 25.05.1930 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/13.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9859" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/13.jpg" alt="" width="455" height="395" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/13.jpg 455w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/13-300x260.jpg 300w" sizes="(max-width: 455px) 100vw, 455px" /></a></p>
<p>Jak przedstawiają się liczebnie &#8222;sekty&#8221; w Polsce?</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/14.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9860" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/14.jpg" alt="" width="448" height="549" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/14.jpg 448w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/14-245x300.jpg 245w" sizes="(max-width: 448px) 100vw, 448px" /></a></p>
<p>&#8222;Głos Narodu&#8221;, 1933-02-25., &#8222;Tłum odbił zwłoki dziecka sekciarza&#8221;</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/15.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9861" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/15.jpg" alt="" width="295" height="323" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/15.jpg 295w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/15-274x300.jpg 274w" sizes="(max-width: 295px) 100vw, 295px" /></a></p>
<p>Gazeta Lwowska, dzień wcześniej (1933-02-24)</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/16.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9862" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/16.jpg" alt="" width="321" height="557" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/16.jpg 321w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/16-173x300.jpg 173w" sizes="(max-width: 321px) 100vw, 321px" /></a></p>
<p>Ruda Śląska, &#8222;Gazeta Robotnicza&#8221;, kwiecień 1927 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/17.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9863" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/17.jpg" alt="" width="357" height="549" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/17.jpg 357w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/17-195x300.jpg 195w" sizes="(max-width: 357px) 100vw, 357px" /></a></p>
<p>Tutaj już czasy II wojny światowej. Rozporządzenie dot. sposobu traktowania m.in. Badaczy Pisma Świętego znalezione w komendzie Policji w Akwizgranie, 1942 r.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/18.jpg"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-9864" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/18.jpg" alt="" width="568" height="288" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/18.jpg 568w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/02/18-300x152.jpg 300w" sizes="(max-width: 568px) 100vw, 568px" /></a></p>
<p>_____<br />
Więcej świadectw historycznych znajdziesz <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przedwojenna-prasa-o-badaczach-pisma-swietego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9846</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Pryska i Akwila &#8211; współpracownicy apostoła Pawła</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/pryska-i-akwila-wspolpracownicy-apostola-pawla/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pryska-i-akwila-wspolpracownicy-apostola-pawla</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/pryska-i-akwila-wspolpracownicy-apostola-pawla/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Oct 2022 20:36:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Akwila]]></category>
		<category><![CDATA[Akwila i Pryscylla]]></category>
		<category><![CDATA[Akwila i Pryska]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł paweł]]></category>
		<category><![CDATA[dzieje apostolskie]]></category>
		<category><![CDATA[Efez]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Korynt]]></category>
		<category><![CDATA[list do koryntian]]></category>
		<category><![CDATA[list do rzymian]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł apostoł]]></category>
		<category><![CDATA[Pryska]]></category>
		<category><![CDATA[Pryska i Akwila]]></category>
		<category><![CDATA[Święty Paweł]]></category>
		<category><![CDATA[zbory domowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9406</guid>

					<description><![CDATA[Ludzie, którzy wybrali służbę Bogu jako swój sposób na szczęśliwe życie. Pryska i Akwila. Podaję w takiej w kolejności i w takiej formie, w jakiej lubił to robić apostoł Paweł. Pryska to zdrobnienie od Pryscylla, a Akwila to imię jej męża. Ich oboje apostoł Paweł nazywa swoimi „synergos”. To zwrot, który stosował tylko do bliskich <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/pryska-i-akwila-wspolpracownicy-apostola-pawla/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie, którzy wybrali służbę Bogu jako swój sposób na szczęśliwe życie. <strong>Pryska i Akwila. </strong>Podaję w takiej w kolejności i w takiej formie, w jakiej lubił to robić apostoł Paweł. Pryska to zdrobnienie od Pryscylla, a Akwila to imię jej męża. Ich oboje apostoł Paweł nazywa swoimi <strong>„synergos”</strong>. To zwrot, który stosował tylko do bliskich współpracowników, jak do Łukasza, Tymoteusza i Filemona. Rzym. 16:3-4 – <strong>„Pozdrówcie Pryskę i Akwilę, moich współpracowników w Chrystusie Jezusie – którzy za moją duszę własnego karku nadstawili </strong>[inne tłum. <u>narażali swoje własne życie dla mnie</u>]<strong>, którym nie tylko ja dziękuję, </strong><strong>ale i wszystkie zgromadzenia z pogan – a także zgromadzenie w ich domu”</strong>.</p>
<p><strong>Nagranie wykładu z Zooma 10.10.2022 r. </strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/rsthx_Wldc8?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><div id="attachment_9407" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-9407" class="wp-image-9407" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/10/003-paul-corinth.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/10/003-paul-corinth.jpg 480w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/10/003-paul-corinth-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-9407" class="wp-caption-text">&#8222;i [Paweł] zbliżył się do nich; a ponieważ uprawiał to samo rzemiosło, zamieszkał u nich i pracował&#8230;&#8221;</p></div><u>Jak ap. Paweł poznał się z Pryską i Akwilą?</u> Była to II podróż misyjna Pawła. Okolice 50 roku n.e. Miał ciekawą podróż: <strong>Filippi, Tesalonika, Berea, Ateny.</strong> W Dziejach Ap. 17 mamy ciekawy opis pobytu apostoła Pawła w Atenach, jego mowę na Areopagu.<strong> My jednak spojrzymy na Dzieje 18:1-2</strong> – „Potem opuścił Ateny i przyszedł do Koryntu. I znalazł pewnego żyda imieniem Akwila, rodem z Pontu, który świeżo przybył z Italii, oraz Pryscyllę, jego żonę, dlatego, że Klaudiusz zarządził, aby wszyscy Żydzi opuścili Rzym … ”</p>
<p><u>Akwila i Pryscylla są uchodźcami</u>, zostali wypędzeni z Rzymu przez cesarza Klaudiusza. Swetoniusz, rzymski pisarz i historyk, zapisał w „Żywocie Klaudiusza”, że cesarz: <strong>„Żydów wypędził z Rzymu, bo bezustannie wichrzyli, podżegani przez jakiegoś Chrestosa”</strong>. Tak więc małżeństwo to z Rzymu musiało wyjechać do Koryntu.</p>
<p>Dalej – Dzieje 18:2-4 – <strong>„i [Paweł] zbliżył się do nich; a ponieważ uprawiał to samo rzemiosło, zamieszkał u nich i pracował; byli bowiem z zawodu wytwórcami namiotów. A w każdy szabat rozprawiał w synagodze i przekonywał zarówno Żydów, jak i Greków.”</strong></p>
<p>To ciekawe, że Paweł jest tu przedstawiony jako wytwórca namiotów. Wiemy, że apostoł Paweł kształcił się w nieco innym kierunku. Jak wspomina o sobie (Dzieje 22:3) – <u>„Ja jestem mężem, Żydem, urodzonym w Tarsie w Cylicji, lecz wychowanym w tym mieście</u> [w Jerozolimie] <u>u stóp Gamaliela, wykształconym zgodnie z rygoryzmem ojczystego Prawa, jako gorliwy względem Boga”</u>.</p>
<p>Skąd więc te namioty u faryzeusza uczonego przez znawcę prawa? Jest tu pewna lekcja od Żydów, która może się nam przydać. Jest u Żydów takie powiedzenie: <strong>„Zanim będziesz rabinem, najpierw naucz się rzemiosła”. </strong>I nie są to tylko puste słowa. Żyjący w II wieku n.e. rabbi Juda ha-Nasi głosił, że <u>kto nie uczy chłopca zawodu, uczy go kraść</u> i naprawdę faryzeusze uczyli się dodatkowego zawodu, po to by w razie czego mogli sobie poradzić w życiu.<br />
<strong>Przy czym trudno powiedzieć, co dokładnie robił Paweł przy tych namiotach…</strong></p>
<p>Może było to przygotowywanie skór, może zszywanie ich w większe całości, może jedno i drugie. Paweł mógł więc posiadać spore umiejętności, na nasz język może był trochę szewcem, trochę krawcem; ogólnie mówiąc:<strong> rzemieślnikiem.</strong></p>
<p>Wydaje się, że ta współpraca z Pryską i Akwilą dobrze się układała. Oni też zakwaterowali Pawła i pozwolili mu pracować i mieszkać w ich domu.</p>
<p>Tutaj Apostoł Paweł daje dobry przykład dla wszystkich, którzy chcieliby służyć Bogu. <u>Tym, którzy mają różne górnolotne plany, jak to chcieliby głosić ewangelię i więcej nic nie robić.</u> … Nie ma chyba większego ewangelisty niż apostoł Paweł, ale jak wyglądało jego życie? On sam to opowiada: 2 Tes. 3:7-9 – <strong>„Sami wiecie, jak trzeba nas naśladować, ponieważ nie żyliśmy wśród was nieporządnie ani też u nikogo nie jedliśmy darmo chleba, ale w trudzie i znoju pracowaliśmy nocami i dniami, po to, by dla nikogo z was nie być ciężarem; nie dlatego, że nie mamy do tego prawa, ale dlatego, żeby dać wam siebie samych za przykład do naśladowania.” …</strong>Sługa nie ma być ciężarem…</p>
<p>W którymś momencie do Koryntu przyjeżdżają Syla i Tymoteusz. Paweł głosi <u>Chrystusa, Syla i Tymoteusz pomagają w pracy i w głoszeniu, a Pryska i Akwila dają gościnę i wspierają tak, jak mogą.</u> Paweł pozyskuje tam wielu pogan i Żydów, ale ma też duże problemy z Żydami, którzy nie uwierzyli. I po pewnym czasie musi wyjechać do Efezu, a Pryska i Akwila też stają przed pytaniem<strong>: „co dalej?”</strong> i decydują: ruszamy z Pawłem <strong>(do Azji Mniejszej/do Turcji).</strong></p>
<p><u>Akwila i Pryscylla stają się kolebką zborów. </u>m.in. zboru w Koryncie, dokąd ap. Paweł napisał potem dwa listy. Można to tak ująć, że Paweł był ewangelistą, a Pryska i Akwila byli <u>bazą socjalną</u>, <strong>punktem oparcia.</strong> Dawali mieszkanie, posilenie duchowe i materialne. Możemy zobaczyć to w 1 Kor. 16:19 – <strong>„Pozdrawiają was zgromadzenia Azji. Pozdrawiają was w Panu bardzo Akwila i Pryska ze zgromadzeniem, które jest w ich domu.” </strong><u>Ten list do Koryntian był pisany z Efezu, gdzie zbór był w domu Akwili i Pryscylli.</u> Tam się zbierali bracia i siostry w Panu.</p>
<p>Z Efezu apostoł Paweł jedzie dalej. <strong><u>Jednak Pryska i Akwila zostają w tym mieście i zakładają zbór w swoim domu.</u></strong> Oni nie są mówcami, nie są apostołami, ale wszędzie tam, gdzie zajechali, gdzie zamieszkali, <strong>wszędzie tam ich dom staje się miejscem ludu Bożego</strong>, <u>centrum</u>, gdzie można dowiedzieć się o Jezusie nie tylko w teorii, ale w praktyce. To był wielki wysiłek, wielki koszt i niebezpieczeństwo. Mogło się to skończyć prześladowaniem, oznaczało to wielkie problemy.</p>
<p>To ciekawe. <strong>Mamy piękny List do Efezów.</strong> Ale <u>dlaczego powstał</u>? Bo powstał tam zbór. <u>A dlaczego powstał tam zbór?</u> Bo małżeństwo uchodźców z Rzymu osiadło tam i wiodło skromne, pobożne życie; a wokół nich pojawili się kolejni ludzie.</p>
<p><strong><u>Mieli oni wspaniałe podejście do Słowa Bożego.</u></strong> Czytamy o tym w Dziejach 18:24-28 – „Do Efezu zaś przybył pewien Żyd, imieniem Apollos, rodem z Aleksandrii, <u>człowiek wymowny, biegły w Pismach.</u> <strong>Był on obeznany z drogą Pana, a żarliwy w duchu mówił i nauczał dokładnie tego, co dotyczyło Jezusa, </strong>zaznajomiony jednak tylko z chrztem Jana. Zaczął on z ufną odwagą przemawiać w synagodze. A gdy Pryscylla i Akwila go usłyszeli, <u>zajęli się nim i wyłożyli mu dokładniej drogę Bożą.</u> Gdy zaś zapragnął przejść do Achai, bracia zachęcili [go] i napisali do uczniów, aby go przyjęli; a on, gdy się tam zjawił, bardzo pomagał tym, którzy przez łaskę uwierzyli, gdyż skutecznie zbijał twierdzenia Żydów, wykazując publicznie z Pism, że Jezus jest Chrystusem [Mesjaszem].”</p>
<p><strong>Popatrzmy jakie tutaj są przykłady. </strong>Pierwszy to Akwila i Pryscylla, oni bardzo uważnie słuchają tych wykładów; bardzo się cieszą, że ewangelista przyjechał i co robią dalej? Zapraszają go do domu, napisane jest: <u>„to oni się nim zajęli”</u>, dali mu gościnę, odpoczynek, ale napisane jest więcej: <u>oni uczą go pełnej Drogi Bożej</u>. Jacy musieli być pełni ducha Bożego i pełni prawdy… <strong>ale też jaki Apollos musiał być?</strong> No bo tak: jedzie, głosi. <strong><u>Wymowny, biegły w Pismach,</u></strong> ale tutaj nie on uczy, tylko jego nauczają. Taki Apollos mógłby powiedzieć: <strong>„Ludzie, wy mnie chcecie uczyć? Ja tu przyjechałem, to raczej ja wam mogę coś powiedzieć”. </strong>Apollos był innego ducha. Był otwarty na argumenty, gotowy, żeby się czegoś dowiedzieć.</p>
<p><strong>Pryska i Akwila. </strong>Rzemieślnicy, ludzie nieuczeni teologicznie, ale w ich domu były proste wykłady o Bogu i o Chrystusie. Zrozumiałe treści, których słuchano i które przyjmowano, bo ludzi coraz bardziej przybywało. <u>Sprawy duchowe w życiu tych ludzi były na pierwszym miejscu. </u>Pamiętajmy o tym, że oni mieli pracę zawodową. To nie byli ludzie, którzy mieli cały czas przeznaczony na sprawy duchowe. <strong>Oni musieli się utrzymać i to w nowych miejscach, do których trafiali. </strong>Dobrze ich postawę opisują słowa apostoła Pawła, bo <u>postępowali dokładnie tak samo jak on</u> – 1 Tes. 2:8-9: „Tak przywiązaliśmy się do was [bracia i s.], że gotowi byliśmy nie tylko przekazać wam ewangelię Bożą, ale i własne dusze, dlatego że staliście się dla nas tak ukochani.<strong> Pamiętacie bowiem, bracia, trud nasz i mozół; pracując nocą i dniem, żeby nie obciążać kogokolwiek z was, tak głosiliśmy wam ewangelię Bożą.”</strong></p>
<p>Wiemy, że Akwila i Pryscylla narażali swoje życie, żeby pomóc ewangelii, żeby pomóc Pawłowi. W ogóle było trochę takich domów w tamtych czasach. Jeden z przykładów to miasto <strong><u>Kolosy</u></strong>. W tym mieście był taki domowy zbór.</p>
<p><strong>Mieszkał tam Filemon.</strong> Na początku listu do Filemona (1:1-3) apostoł Paweł napisał: „Paweł, więzień Chrystusa Jezusa, i Tymoteusz, brat, do Filemona, ukochanego naszego współpracownika oraz do Apfii, siostry, do Archipposa, naszego współbojownika, <strong><u>a także do zgromadzeniu w twoim domu</u></strong> [w domu Filemona]: Łaska wam i pokój od Boga, naszego Ojca i [od] Pana Jezusa Chrystusa.” <strong><u>Podobnie było w Laodycei i w innych miastach.</u></strong></p>
<p><strong>Lekcja jest taka, że dom może być małym kościołem, małym zborem, w którym lud Boży się buduje i krzepi. </strong>Są różne warunki, nie wszędzie jest to tak samo możliwe. Bardzo się różnimy pod względem możliwości, temperamentu, sposobu bycia, <u>są ludzie bardziej i mniej towarzyscy</u>, <strong>bardziej i mniej gotowi do różnych rodzajów służby.</strong> <u>Ale ważne to z serca robić to, co rozumiemy, że jest Bożą wolą</u>. Ważne jest to, żeby swoje serce i swoją osobę uczynić <strong>przystanią dla ludu Bożego i dla ludzi wokół nas.</strong> Żeby ktoś mógł ze spokojem podejść do nas; <strong>ze spokojem, </strong>bo <u>z pewnością</u>, że nasze serce będzie otwarte, że będziemy gotowi wysłuchać tę osobę, <u>zrobić coś dla drugiej osoby jeśli będzie to możliwe</u>.</p>
<p><strong>Druga lekcja jest taka, że służyć prawdzie to nie tylko teologia, to nie tylko głowa, ale służyć można tym, co mamy, kim jesteśmy i co robimy. </strong>Akwila i Pryscylla nie mieli takiego podejścia w życiu, że teraz to się ustawimy, teraz zapuścimy korzenie. <u>Nie.</u> Oni musieli się przeprowadzać, zmieniać miejsce, oni nie mieli pewności czy to, co mają dzisiaj, będą mieli za rok. <strong>Ale tam gdzie byli, tam zbierali dzieci Boże do Słowa Bożego.</strong></p>
<p><strong>Jako małżeństwo mieli zasadę, że wszystko oddali dla Boga i Chrystusa.</strong> Swój czas, swój dom, swoje możliwości, zdolności, <u>czym tylko mogli usłużyć, to tym służyli dla Pana, dla Prawdy i dla braci.</u> Z Nowego Testamentu możemy poznać ich znajomych. Z pozdrowień ap. Pawła dowiadujemy się między innymi, że odwiedzał ich w domu <strong>Stefanas z rodziną</strong> – <u>pierwsi chrześcijanie z Achai</u>, przychodziła do nich <strong>Feba</strong> – <u>wierna siostra diakonisa w Kenchrach</u>, która dostarczyła z Koryntu „List do Rzymian”; bywał u nich <strong>Fortunat</strong> i <strong>Achaik</strong>.</p>
<p>Nie było też z nimi tak, że posłuchali Apollosa, a potem powiedzieli:<strong> „A dobra tam… ciekawie mówił, ale idziemy do domu, mamy swoją robotę. Namioty się same nie uszyją”.</strong> Oni byli z tych, którzy zadają pytania i są ciekawi prawdy. <strong>To ważne, </strong>bo <u>tylko jeśli dobrze coś zrozumiemy, sami możemy dobrze nauczać drugich.</u> Warto więc dopytywać i rozmawiać o Słowie Bożym. Nigdy nie wiadomo kto i komu będzie mógł pomóc w lepszym zrozumieniu drogi Bożej. <strong>Pytajmy więc:</strong> o co chodzi w tej drodze Bożej? <u>Co to znaczy iść za Jezusem?</u></p>
<p><u>Kiedy Apollos jedzie dalej do braci w Achai, to Akwila, Pryscylla i reszta zboru piszą list polecający, by bracia w Achai go przyjęli i tak się też stało.</u> To mówi coś ciekawego o organizacji ludu Bożego w tamtym czasie. Nie było wśród pierwszych wierzących w Pana Jezusa jakiejś „centrali”, centralnej organizacji, która powiedziałaby, czy ten człowiek może usłużyć czy nie. <strong>To bracia oceniali takie sprawy.</strong> Był człowiek chętny do głoszenia ewangelii, a bracia i siostry dzielili się tym, że jest ktoś taki; że głosi zdrową naukę Chrystusa i że warto go przyjąć i mu pomóc. Decyzja należała jednak do braci z lokalnego zgromadzenia czy chcą go przyjąć i wspierać czy też nie.</p>
<p>Kiedy apostoł Paweł wrócił do Efezu to wtedy mogło mieć miejsce to wydarzenie, gdy Pryska i Akwila <u>ryzykowali dla niego swoje życie</u>. W tym mieście była grupa rzemieślników, którzy tworzyli figury bożków. <u>Ta grupa nie była zadowolona, że ewangelia się rozszerza, bo chrześcijanie wtedy byli przeciwni czczeniu posągów, przeciwni bałwochwalstwu.</u> W 2 Kor. 1:8 apostoł Paweł wspomina to wydarzenie: <strong>„Nie chcemy bowiem, abyście byli nieświadomi, bracia, co do naszego ucisku, do którego doszło w Azji, że do niemożliwości, ponad naszą moc, byliśmy obciążeni, tak że byliśmy całkowicie niepewni nawet, czy przeżyjemy.”</strong></p>
<p><strong>Ważne dla nas jest to, że Akwila i Pryscylla byli tam wtedy z Pawłem.</strong> Apostoł podkreśla to jednym zdaniem, że <u>oni swoje życie ryzykowali po to, by on mógł przeżyć.</u> Wiemy, że jakiś czas później Pryska i Akwila mieszkali w Rzymie, bo był już możliwy powrót i zobaczmy jakie to ich życie było trudne. <strong><u>Co się dzieje z opatrznością Bożą?</u></strong> Wrócili do Rzymu, a tu znowu po dziesięciu latach musieli uciekać, tym razem za czasu prześladowań przez Nerona. <u>Znowu pojechali do Efezu.</u></p>
<p>Wygląda to trochę dziwne. Ktoś planuje: <strong>„teraz jadę tu”</strong>, a tu znowu prześladowania. „<strong>To jedziemy dalej”,</strong> a tam znowu prześladowania. Po ludzku nie jest to za bardzo zrozumiałe, ale może właśnie <strong><u>„po Bożemu”</u></strong> ta opatrzność działała. <u>Bo czy ktoś inny w tych miejscach mógłby zrobić coś takiego, co oni zrobili?</u> <strong>Czy ktoś inny mógłby zbudować tam nowy zbór, który tam powstał?</strong></p>
<p>My też może dopiero w Królestwie się dowiemy o pewnych rzeczach w naszym życiu, dlaczego stały się tak, a nie inaczej. <u>Bo może akurat my w tym miejscu, tego dnia mieliśmy być.</u> <strong>Drobne szczegóły składają się na wielkie sprawy. </strong>Coś się wydarzy, albo się nie wydarzy, zależy czy jesteśmy tu czy tam. Boska opatrzność to coś innego niż nasze zrozumienie tego, co jest najlepsze. Nawet w<u> najgorszych sytuacjach życia</u> można dopatrywać się tego, że może akurat z jakiegoś powodu znalazłem się w tej sytuacji i coś mogę tutaj zdziałać.</p>
<p><strong>Popatrzmy na Pryscyllę. </strong>Dla tej Siostry Apostoł Paweł miał taką szczególną <u>przyjaźń</u>. Można powiedzieć, że była to jego przyjaciółka. Mówi o niej zdrobniale: <strong>„Pryska”.</strong> Lubi umieścić ją w liście na pierwszym miejscu: <u>„pozdrawiam Pryskę i Akwilę”.</u> Nie obniża to pozycji jej męża. Widać raczej z opisów Biblii, że <strong>Pryska i Akwila byli dla siebie takimi przyjaciółmi i partnerami we wszystkim.</strong> W pracy, w życiu, w tej służbie dla Pana. <u>Apostoł Paweł zawsze wymienia ich razem.</u></p>
<p><strong>Imię „Pryscylla” znaczy „dostojna” albo „godna”,</strong> ale spotkałem się też z wersją, że imię to znaczy: <u>„róża”.</u> Róże w ogrodzie też czasami wyglądają tak dostojnie i godnie. Może to być jednak pomyłka, bo imię <strong>„Rode”</strong> znaczy <u>„róża” </u>i jest też w Nowym Testamencie opisana taka dziewczyna „Rode”. Być może ktoś spojrzał w słowniku imion biblijnych o jednym imię niżej i dlatego takie zobaczył znaczenie. Jednak ta Pryska na pewno była <strong>duchową „różą”. </strong><u>Biblia porównuje czasami charakter do pięknego zapachu.</u> I na pewno taki symboliczny piękny zapach róży roznosił się wszędzie tam, gdzie była. <strong><u>Skąd to wiemy?</u></strong> Bo właśnie wokół Pryski i wokół ich domu zbierały się dzieci Boże, <u>to było takie miejsce, gdzie chciałoby się  mieć gościnę</u>, ludzie pragnęli tam przebywać.</p>
<p><strong>Jest taka bardziej współczesna historia o pewnym chłopcu.</strong> Kiedy pastor przyszedł do pewnej rodziny do domu w gości, to <u>ten chłopiec zaczął tak chodził wokół pastora</u>. Przyglądał mu się uważnie. I w końcu ten pastor nie wytrzymał i pyta: <strong>„no co Ty mi się tak przyglądasz?”</strong>. A ten chłopiec mówi: <strong>„bo mama mówiła, że znowu ten diabeł do nas idzie i chciałem zobaczyć, gdzie masz rogi i ogon”.</strong> <u>Tu chyba brakowało zapachu tej róży, ale na pewno były ciernie. </u></p>
<p><u>Można więc powiedzieć:</u> Oby wszystkie <strong>duchowe Pryscylle</strong> zwracały na siebie uwagę nie tylko z powodu swojej pięknej urody, wyglądu, nie tylko przez wiedzę, ale <u>przez to jak są kochające dla Boga, dla prawdy, dla ludzi, bo to jest wielkie piękno</u>, które Bóg docenia. <strong>Kiedy przyjmujemy gości w naszym domu to jest to wysiłek, </strong>ale też pewna Łaska, bo Biblia mówi, że czasami <u>nie wiemy kiedy gościmy Bożych aniołów</u>. Myślałem trochę nad tym wersetem (Hebr. 13:2) i chyba odnoszenie tego tylko do aniołów jako istot duchowych to za mało. Raczej zobaczmy, że nieraz tak jest w życiu, że to goście, którzy nas odwiedzają, <u>przynoszą</u> nam jakąś <strong>dobrą myśl</strong> albo <u>rozwiązanie jakiegoś problemu</u>. A czasami jest trochę inaczej. Bo może czasami <strong><u>Bóg chce, żebyśmy to my się stali aniołami dla kogoś, żebyśmy byli tymi, którzy wniosą pewne światło do życia drugiej osoby. </u></strong>Czy ktoś by nie chciał być Bożym aniołem? A można być Bożym aniołem nie będąc w niebie, bo Bóg jako aniołów, <u>posłańców</u>, może używać ludzi.</p>
<p><strong>Apostoł Paweł miał wielkie pragnienie społeczności z braćmi. </strong>U nas to bywa różnie, bo jesteśmy różni. Ale on w Liście do Rzym. 1:10-12 napisał: „Zawsze w moich modlitwach proszę, aby <u>jakoś wreszcie kiedyś udało mi się, z woli Boga, do was przybyć</u>. Pragnę bowiem was zobaczyć, by udzielić wam nieco duchowego daru łaski dla utwierdzenia was, to znaczy, <strong>aby wspólnie doznać zachęty pośród was dzięki wzajemnej wierze – waszej i mojej.”</strong></p>
<p><u>To też jest piękne.</u> Apostoł Paweł też nie jedzie z myślą: <strong>„jadę tylko im coś zawieźć”,</strong> ale spodziewa się, że wszyscy doznają zachęty; że wiara braci i jego wiara wzmocni się. <u>Ta społeczność nas buduje</u>, a <strong>Pr</strong><strong>yscylla</strong> była taką siostrą, która była pracowita, gorliwa i oddana Bogu. I może być wiecznym przykładem dla każdej siostry, ale też dla każdego brata w jej dobrych cechach.</p>
<p>Teraz coś szczególnie dla braci, choć siostry też skorzystają.</p>
<p><strong>Akwila – </strong>czyli <u>mąż Pryscylli</u>. To imię Akwila znaczy <strong><u>orzeł.</u></strong> To piękne znaczenie. Orzeł ma swoje szczególne cechy i jedna z tych cech jest taka, że jak przychodzi wichura i silny podmuch wiatru to wróble i gołębie się chowają, ale <u>orzeł wtedy leci w górę i unosi się na prądach wiatru bardzo wysoko w niebo</u>… I tutaj jest dla nas rada, bo duchowy <strong>„Orzeł” ma patrzeć z Boskiej perspektywy. Ten orzeł duchowy musi latać i patrzeć na świat z wysokiej perspektywy. </strong></p>
<p>My jako bracia może czasami byśmy chcieli „dostojnej”, „godnej” „róży” obok (albo byśmy chcieli, żeby takie były wierzące siostry zborach), ale pytanie czy my jesteśmy takimi „orłami”, czy jesteśmy takimi Akwilami dla nich, dla tych sióstr i dla braci obok? <strong>Kiedy przychodzą jakieś próby i problemy to czy my się czasami nie chowamy?</strong> <u>Czy nie narzekamy na te wichury i przeciwności?</u> Bo może czasem lepiej byłoby rozwinąć skrzydła i polecieć w górę… <strong>ale na kolanach,</strong> <strong>w modlitwie,</strong> by spojrzeć na te wszystkie sprawy z Boskiej perspektywy.</p>
<p><u>Kolejna cecha:</u><strong> „Orzeł” na śniadanie nie zjada płatków z mlekiem. </strong><u>Dla duchowego „orła” potrzebny jest twardy pokarm</u>. Tylko ten twardy pokarm to coś innego niż często myślimy. Nam się twardy pokarm kojarzy z proroctwami, typami, trudną nauką Biblii, ale wydaje mi się, że taki najtwardszy pokarm to <u>dowiedzieć się coś ze słowa Bożego na swój własny temat, coś co, mi się nie podoba, w czym jestem słaby i znaczy to, że muszę zareagować i muszę się zmienić.</u> <strong>To jest twardy pokarm. </strong></p>
<p>Trzeba się na to nastawić, że <u>przyjdą pewne napięcia</u>, <strong>przyjdą doświadczenia</strong>, ale ważne, żeby te doświadczenia nie przygniotły nas całkiem do ziemi. Niech to, co nas podnosi, to będzie <u>modlitwa</u>. Przychodzą w życiu bardzo trudne doświadczenia, ale przez modlitwę możemy latać jak Boże orły. <strong>Bo doświadczenia to też jest szansa, </strong>myślę, że jeśli przychodzą to mają nas przybliżyć do Boga.</p>
<p><strong>Tylko, że jeśli duchowo mało latamy –</strong> mało czytamy Biblię, mało żyjemy Słowem Bożym, mało szukamy Boga, mało szukamy Jego opatrzności, to też coraz trudniej jest lecieć i jako te „orły” stajemy się dosyć ciężcy i <u>dosyć leniwi</u>. <strong>I może przyjść taki czas, że już nie polecimy. </strong>Dlatego ważne jest to powiedzenie, że <u>albo grzech odłączy nas od modlitwy, albo modlitwa odłączy nas od grzechu</u>. <strong>Albo grzech odłączy nas od Słowa Bożego, albo Słowo Boże odłączy nas od grzechu. </strong></p>
<p>W różnych wersjach jest powtarzana historia o tym, jak to <strong><u>pewien góral przyniósł do swojego domu małego orła i trzymał go z kurczakami.</u></strong> Ten orzeł patrzył na te kurczaki i próbował robić to co one. Kurczaki grzebały w oborniku, wyciągały sobie jakieś robaczki z ziemi, a on tak patrzył i próbował też tak grzebać. Ale kiedyś przechodził tam pewien leśnik i zapytał tego orła: <strong><u>co Ty tutaj szukasz?</u></strong> <u>Co ty robisz na tym śmietniku, to nie Twoje miejsce, Twoje miejsce jest wysoko na skale<strong>.</strong></u><strong> Twoje miejsce jest tam w górze, co ty tu robisz?</strong></p>
<p><strong>Leśnik wziął na ręce tego orła i podrzucał go kilka razy,</strong> i najpierw orzeł lekko tylko rozwinął skrzydła, żeby złapać równowagę, ale ten człowiek kilka razy to powtórzył, aż w końcu podrzucił tego orła mocno w górę. <strong>I kiedy <u>orzeł poczuł prądy wiatru pod swoimi skrzydłami, zaczął machać skrzydłami i odleciał.</u> </strong>Ta przypowieść mówi, że my też nie musimy grzebać na śmietniku tego świata, ale możemy lecieć na wysoką skałę, a skałą naszego życia jest Chrystus.</p>
<p><strong>Akwila i Pryscylla pięknie duchowo latali i budowali orle gniazda dla dzieci Bożych. </strong>Jeśli na koniec dla sióstr, dla tych Pryscylli, chcielibyśmy znaleźć jakiś fragment Słowa, to na pewno byłyby to Przyp. Sal. 31:10,30 – „<strong><u>Dzielna kobieta – kto taką znajdzie? Jej wartość daleko przewyższa perły!</u></strong> … Złudny jest wdzięk i zwiewna uroda, lecz kobieta [żyjąca w] bojaźni Jahwe – ta godna jest chwały! Dajcie jej [korzystać] z owocu jej rąk, a jej czyny niech sławią ją w bramach!”</p>
<p>Dla braci, dla „Orłów”, możemy odczytać z Księgi Izaj. 40:30-31 – „Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się i słabną młodzieńcy, lecz <strong><u>ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą.</u></strong>”</p>
<p>Obyśmy wszyscy uczyli się duchowo latać i roztaczać wokół nas chrześcijańską atmosferę. <u>Nie w sposób sztuczny, ale z głębi naszych serc. </u>Jest Ktoś, kto obiecuje nam pomóc w tym trudnym lataniu. <strong>5 Moj. 32:11 –</strong> „Jak orzeł podrywa swe młode i jak szybuje nad nimi, podkłada im wyciągnięte lotki i niesie na swoich skrzydłach, tak PAN prowadzi swój lud”. <u>Życzę nam wszystkich, żeby to Pan nas prowadził i niósł, uczył nas latać, bo wtedy będzie mogli dolecieć aż do Królestwa!</u></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/pryska-i-akwila-wspolpracownicy-apostola-pawla/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9406</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Boży kamyczek. Historia Mary Jones i jej Biblii</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/bozy-kamyczek-historia-mary-jones-i-jej-biblii/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=bozy-kamyczek-historia-mary-jones-i-jej-biblii</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/bozy-kamyczek-historia-mary-jones-i-jej-biblii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Apr 2022 18:55:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Biblijne i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[Boży kamyczek]]></category>
		<category><![CDATA[historia Biblii]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[historia ludu Bożego]]></category>
		<category><![CDATA[mary jones]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9020</guid>

					<description><![CDATA[Tło wydarzeń historycznych ówczesnej epoki i dobry przykład, kogoś mało znaczącego, kto w istocie wywiera niemy wpływ na niemal każdego dzisiejszego czytelnika Pisma Świętego. Czy znasz historię Mary Jones? Jezeli czujesz się mało znaczący lub mało znacząca i myślisz, że nic nie możesz zmienić, to koniecznie posłuchaj tego wykładu. Bo to nie my się liczymy, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/bozy-kamyczek-historia-mary-jones-i-jej-biblii/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-9021" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/04/mary-jones-768x432-1.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/04/mary-jones-768x432-1.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/04/mary-jones-768x432-1-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/04/mary-jones-768x432-1-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/04/mary-jones-768x432-1-528x297.jpg 528w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Tło wydarzeń historycznych ówczesnej epoki i dobry przykład, kogoś mało znaczącego, kto w istocie wywiera niemy wpływ na niemal każdego dzisiejszego czytelnika Pisma Świętego.</p>
<p><strong>Czy znasz historię Mary Jones?</strong></p>
<p>Jezeli czujesz się mało znaczący lub mało znacząca i myślisz, że nic nie możesz zmienić, to koniecznie posłuchaj tego wykładu. Bo to nie my się liczymy, ale Bóg i właśnie poprzez słabych ludzi Bogu upodobało się często działać. Wtedy bardzo potrzeba Jego Mocy i tylko dzięki Jego Mocy możliwe jest dokonanie się wielu cudów.</p>
<p><strong>Niektóre wnioski: </strong><br />
1. Bóg jest Bogiem cudów, postępuje w sposób dziwny i zaskakujący. Jego drogi nie są jak nasze drogi.<br />
2. Nie obrażajmy się, jeśli Bóg postąpi inaczej niż nam się wydaje i przyjmujmy rzeczy, jakimi rzeczywiście są.<br />
3. Czyńmy mądre postanowienia.<br />
4. Zróbmy wszystko, co tylko zależne jest od nas, bo Bóg z całą pewnością wykona swoją część, jeśli tylko my żyjemy i działamy na miarę naszych możliwości i zdolności.<br />
5. Jeśli spotka Cię pozorne niepowodzenie, trudność i niejedna przeszkoda, nie załamuj się.<br />
6. Nie pogardzaj młodym człowiekiem i początkującym sercem. Siła serca nie zależy od jego wieku ani od zasobu wyuczonej wiedzy.<br />
7. Nie oceniaj po pozorach, bo wielkie rzeczy mają małe początki.</p>
<p>Kamyczek w ręku Boga może zostać użyty do wzbudzenia wielkiej lawiny, zatem zrób wszystko, żeby znaleźć się w ręku Boga, a On Cię użyje.</p>
<p><strong>Posłuchaj wykładu, który brat Dawid Stopiński przedstawił w piątek, 1 kwietnia 2022 roku: </strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/PN63Wb4fd8I?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Zapis tekstowy wykładu: </strong></p>
<p>Moc każdego z nas, nasza istotność, nasza sprawczość może się czasem wydawać niezbyt okazałą, malutką, niepozorną, tak bardzo niewiele znaczącą. Ja i każdy z Was jest zaledwie kropelką w 7 miliardowym morzu ludzkości. I jeszcze mniej znaczącym, gdy spojrzymy na cały ocean, obejmujący wszystkie minione pokolenia ludzkiej rasy.<br />
Ten dystans, dysproporcja – poraża, i pobudza do zadawania pytań: <strong>Cóż ja znaczę? I cóż ja mogę? </strong></p>
<p>Nie będę wskazywać jak ogólnie ludzkość odpowiada sobie na takie pytania, a niewątpliwie są ludzie, którzy je sobie zadają. My, czytelnicy Pisma Świętego patrzymy przez inny pryzmat: dostrzegamy stajenkę, cieślę, rybaków, pasterzy, rolników, celników, nędzarzy, wyrzutków, cudzoziemców, więźniów, samotnych, odrzuconych, wdowy, sieroty itd. Historia na wiele różnych sposobów może (i powinna) nam potwierdzać, że Bóg nie tylko może, ale wręcz <strong><u>ma upodobanie w posługiwaniu się ludźmi znaczącymi bardzo niewiele w oczach świata</u></strong>. To niezwykłe, że bardzo często, im większą zmianę chce wprowadzić – tym mniej znaczącego człowieka użyje.</p>
<p><strong>2 Kor. 12:9 </strong>Lecz powiedział do mnie: Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem <strong>pełnia mej mocy okazuje się w słabości</strong>. Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa.</p>
<p>Dzisiaj chcę Was zabrać w podróż do jednego z takich momentów rozpoczynających wielkie zmiany w historii świata. Nie będzie to opowieść o wielkiej bitwie, o jakimś podboju, czy o nowym wynalazku technologicznym.<br />
Chcę Was zabrać do Anglii, tuż przed jej stuleciem imperialnej świetności, tuż zanim miała stanowić największe<br />
i najbardziej wpływowe mocarstwo świata.</p>
<p>Ostatnie dziesięciolecie XVIII w. to w Polsce – czasy rozbiorów, w Rosji – niemal szczyt potęgi, w Prusach – czasy wewnętrznej mobilizacji, we Francji – czasy Rewolucji, w Ameryce – czasy powstania Stanów Zjednoczonych.<br />
W drzwiach dziejów:</p>
<ul>
<li>stał już Napoleon z planem podboju Europy,</li>
<li>stała również Wielka Brytania z ambicją ogólnoświatowego mocarstwa,</li>
<li>stała cała rewolucja przemysłowa z jej wynalazkami i nowymi technologiami,</li>
<li>stał William Wilberforce z całym ruchem abolicyjnym (powszechnego zniesienia niewolnictwa rasowego),</li>
<li>stała Mary Wollstonecraft i inne kobiety z ruchem uzyskania praw wyborczych i upodmiotowienia kobiet,</li>
<li>stał William Miller z ruchem przygotowania chrześcijan na powrót Jezusa,</li>
</ul>
<p>i – choć nikt tego nie widział, w oknie małej ubogiej chatki walijskiego domu <strong>stała dziesięcioletnia dziewczynka, mająca przynieść w istocie największe zmiany w świecie</strong>, Marysia Jones.</p>
<p><u>I o niej zamierzam dziś mówić, oraz o tym, co Pan przez nią dokonał.</u></p>
<p>XVIII w to epoka oświecenia, w której świat cywilizacji białego człowieka dzielił się mniej więcej na dwa ogólne obozy: tych, którzy utożsamiali ludzi jedynie z wartościami intelektualnymi (racjonaliści), i tych, którzy wierzyli,<br />
że ludzie są jedynie siedliskiem namiętności, uczuć (romantycy). Świat denominacyjnych religii, skostniały, zaskorupiały, pełen zabobonów i przesądów, niepotrafiący rozmawiać i dyskutować z falą nowopowstających swobodnych myślicieli, liberałów i pragnących społecznych przemian filozofów nie zgadzał się i nie chciał zgadzać się na żadne zmiany. Na tym właśnie tle w latach 1730/1740 w Anglii rozpoczął się wielki ruch odrodzeniowy, wzbudzony poprzez działalność Jana Wesleya i jego brata Karola. Jan Wesley był niestrudzonym kaznodzieją, który pragnął,<br />
aby ludzie zaczęli żyć Ewangelią, aby zmienili się wewnętrznie pod wpływem jej Ducha, aby odrzucili skostniałe formy oraz puste ceremonie oferowane przez instytucje kościelne. Ponieważ nie pozwalano mu głosić w kościołach, czynił to na ulicach, polach, pastwiskach, ściągając dziesiątki, potem setki, aż w końcu tysiące słuchaczy. Nie zamykał się<br />
z Ewangelią w bogatych miastach, ale szedł również na wieś, do ubogich osad robotniczych (szczególnie górniczych), wszędzie tam gdzie nikt nie chciał chodzić, do przysłowiowych „celników i grzeszników”. I pracowicie głosił, opowiadał, dodając przykład własnego ofiarnego życia i służby.</p>
<p>Zapoczątkowany przez niego ruch odrodzeniowy wywarł wielki wpływ na społeczeństwo angielskie,<br />
który połączył bogatych i biednych, mieszkańców miast i mieszkańców wsi, pracodawców i robotników, mężczyzn i kobiety. Gdyby nie owa działalność, w Anglii zapewne wybuchła rewolucja – tak jak we Francji – nastałyby gwałtowne wstrząsy społeczne itp., tymczasem <strong>ewangeliczne odrodzenie przekierowało energię klasy robotniczej na sprawy duchowe, na <u>przemiany moralne</u> a nie radykalizm społeczny.</strong></p>
<p>Warto pamiętać, że Jan Wesley nie dążył do zakładania jakiejś organizacji religijnej, odrębnego kościoła itp.<br />
Pragnął i dążył do reformy skostniałego kościoła anglikańskiego. Ruch, jaki zainicjował, był ruchem oddolnym, włączyło się weń wielu ludzi, którzy ogólnie byli nazwani nonkonformistami, tj. ludźmi niedostosowującymi się do władz<br />
i zwyczajów stanowionych przez państwowy Kościół anglikański. (Nawiasem mówiąc, dzisiaj to słowo nabrało szerszego znaczenia, odnosząc się do ludzi krytycznych wobec ogólnie przyjętych zasad, zachowań i norm społecznych.<br />
Około 100 lat później określenia: „wolny duchowny” i „wolny kościół” zaczęły zastępować powszechne określenia: „dysydenta” \i „nonkonformistę”.) W 17 i 18 wieku od kościoła anglikańskiego oddzielało się wielu chrześcijan, powstawały nowe społeczności – m.in. anabaptyści (zwolennicy chrztu dorosłych), browniści (zwolennicy kongregacjonalizmu, niezależności zborowej), purytanie (pragnący oczyścić kościół angielski z praktyk rzymskokatolickich), grupy fanatyczne (zwolennicy osobistego wpływu Ducha Świętego np. kwakrzy). Ruch odrodzenia dotykał serc rozmaitych ludzi, i miał wielki wpływ na te społeczności chrześcijańskie, które łączyły się we wspólnej pracy.</p>
<p>Jednym z przyjaciół i współpracowników Jana Wesleya był George Whitefield, który jednakże miał poglądy zbieżne z kalwińskimi, podczas gdy Jan Wesley był gorącym przeciwnikiem predystynacji. Pomimo tych różnic przez wiele lat współpracowali razem. Whitefield i inni o podobnych jak on przekonaniach, działali na terenie Walii,<br />
stąd nurt metodyzmu kalwinistycznego był tam bardzo rozpowszechnionym. Rodzice Mary Jones należeli właśnie<br />
do zwolenników owego nurtu.</p>
<p>Ruch odrodzenia wpływał również na edukację. Zainteresowano się nauczeniem czytania, pisania i liczenia ludzi z nowopowstającej klasy robotniczej oraz dotychczasowej klasy rolniczej. W tym celu w niedzielę zbory chrześcijańskie i kościoły zaczęły organizować zajęcia (zwane „szkołą niedzielną”), na które uczęszczały tak dzieci<br />
jak i dorośli – każdy ktokolwiek chciał nauczyć się czytać, pisać i liczyć. Dlaczego w niedzielę? Bo w pozostałe dni<br />
tak dzieci jak i dorośli z tych klasy ciężko pracowali. A na czym uczono czytać i pisać? Na Piśmie Świętym.<br />
Owa edukacyjna działalność wywarła wielki wpływ na społeczeństwo Anglii stając się prekursorem angielskiego powszechnego systemu edukacji.</p>
<p>Świat Anglii, gdy opuszczał go Jan Wesley (w 1791 roku) był wypełniony nowymi pokładami gorliwości, entuzjazmu, chrześcijańską radością, odświeżonymi metodami pracy nad samym sobą, braterskością, ofiarnością.<br />
XVIII wiek jest zwany również „złotym wiekiem hymnów”, ponieważ wielu z tych gorliwych angielskich chrześcijan pisało, układało i komponowało wspaniałe, ponadczasowe wiersze i hymny religijne. Śpiewane są aż do dnia dzisiejszego – tak wielki wywarły wpływ. <strong>Karol Wesley, Izaak Watts, William Cowper, Augustus Topady,<br />
John Newton, Philip Doddridge i wielu innych </strong>– oni wszyscy zawarli tego ducha gorliwości i poświęcenia owych czasów w swoich hymnach, pieśniach uduchowiających.</p>
<p><strong><u>Jednej rzeczy jednak brakowało tym wszystkim gorliwym chrześcijanom. Łatwo dostępnej Biblii. </u></strong></p>
<p>Pismo Święte przez wiele lat było książką niedostępną, ukrytą, zamkniętą w więzieniu martwych języków. Wynalazek druku przyniósł możliwość łatwego rozpowszechniania różnych idei w językach narodowych, i w tym Biblii. Lecz tłumaczenia Pisma Świętego były nie tylko, że rzadkością, lecz co więcej ich druk, był i bardzo drogim, jak i bardzo zwalczanym przez powszechnie panujący w Europie kościół rzymskokatolicki. I choć w osiemnastym wieku,<br />
narodowe tłumaczenia towarzyszyły ruchowi odrodzenia, to jednak ich dostępność była ograniczona.</p>
<p><u>I właśnie miało się to zmienić, i to nie tylko dla Walii, ale dla całego świata.</u></p>
<p>Walia to kraj wyżynno – górzysty. Góry Kambryjskie. Co można tam robić? Uprawiać ziemię i wypasać stada.<br />
I tak robiono przez wieki. To stara celtycka kraina, język Walijczyków był daleki od angielskiego. Dzięki działalności metodystów, rozbudzona religijnie Walia coraz bardziej pragnęła Pisma Świętego.  Duchowni słali prośby o dodruk Biblii w języku walijskim, i za każdym razem rozchodził się w mgnieniu oka, pomimo wysokiej ceny.</p>
<p>W najdzikszym regionie Walii, najmniej zamieszkałym (i tak jest do dziś), w małej wiosce o bardzo trudnej<br />
do wymówienia nazwie: Llanfihangel-y-Pennant, mieszkało małżeństwo Jakuba i Mary Jones, wraz z córką Mary. Mary urodziła się w grudniu 1784 roku. Jej ojciec był ciężko pracującym tkaczem, ale niestety zmarł, gdy Mary była młoda. Wraz z kilkoma sąsiadami wspólnie zgromadzali się, aby badać Pismo Święte. Ale to nie były takie badania jak dziś – większość z nich nie potrafiła czytać i pisać. Wspólnie polegali na jednej czy może dwóch osobach, która potrafiły.<br />
Gdy miała 9 lat, do farmy położonej 4km od ich domu przeprowadzili się państwo Evans, i otworzyli szkoła niedzielna, gdzie Mary Jones nauczyła się czytać i pisać. Dobrze poznali Mary, zresztą wspólnie uczestniczyli w życiu zborowym.<br />
Z pewnością swoją dotychczasową postawą, swoją osobowością i zachowaniem, musiała zrobić na nich bardzo pozytywne wrażenie, gdyż zapraszali ją na każde sobotnie popołudnie (o ile miała wolne) żeby mogła samodzielnie czytać Biblię i uczyć się na pamięć jej kolejnych fragmentów. O tak, na tym właśnie polegała miłość do Słowa Bożego w jej czasach – zapamiętywanie wersetów, rozdziałów, ksiąg, aby je sobie powtarzać, rozmyślać, i dopasowywać własne życie do tego, co się zrozumiało. Opowiadała później, że gdy wtedy po raz pierwszy dotknęła Biblii, przewróciła kilka jej stron, zbudziło się w niej silne pragnienie zdobycia własnego egzemplarza. Mając 10 lat postanawia zrealizować swój zamiar. I tym postanowieniem dzieli się z bliskimi w domu i w zborze. Był rok 1794.</p>
<p>Czy trudno jest wytrwać przy podjętym postanowieniu? Sami oceńmy po sobie. <strong>Trzeba mieć w sobie naprawdę ogromne pragnienie, aby wszystko w swoim życiu podporządkować wyznaczonemu celowi.</strong><br />
Jak silnym może być pragnienie i wola 10 letniej dziewczynki? <strong>Mogą być niewzruszone…</strong></p>
<p>Wspomniani życzliwi państwo Evans podarowali jej koguta i dwie kury. Mary rozmnożyła niewielkie stadko,<br />
i zaczęła sprzedawać jajka. Wiadomo również, że hodowała pszczoły i sprzedawała miód i wosk pszczeli.<br />
Zapewne podejmowała się każdej możliwej pracy, jaka mogła przynieść jej, choć ćwierć pensa zarobku.</p>
<p>Potrzeba było jej sześć lat systematycznego gromadzenia około pół pensa tygodniowo zanim udało jej się odłożyć kwotę niezbędną do zakupu Pisma Świętego. Sześć lat to ponad 300 tygodni, i ponad 2000 dni.<br />
Jakże wiele siły musiała włożyć w ich zgromadzenie, ileż wyrzeczeń dla młodzieńczego serca. Dla młodego człowieka sześć lat to niemal połowa życia, każdy rok jest znacznie, znacznie dłuższy niż dla człowieka dorosłego.</p>
<p>Po zgromadzeniu tej kwoty jakże ogromnie rozczarowująca musiała być informacja, że Biblie w języku walijskim są rarytasem, nieosiągalnym towarem, że nigdzie nie można jej nabyć. Kolejna ciężką próba dla jej serca. Nieoczekiwanie jednak lokalny pastor otrzymuje elektryzującą informację, którą dzieli się z Mary: „pan Tomasz Charles mieszkający w Bala, ma otrzymać z samego Londynu przesyłkę z Bibliami”.</p>
<p>Nadszedł czas na kolejną walkę wewnętrzną. Mary nigdy nie była w Bala. Ta miejscowość oddalona była 42km od jej domu, ona była młodą 16 letnią kobietą, i miałaby udać się na samotną, niebezpieczną i daleką podróż,<br />
wraz z całym swoim majątkiem gromadzonym przez sześć lat? Z pewnością będzie zresztą więcej chętnych na kupno Biblii niż przysłanych egzemplarzy. Co więcej, ona była ubogą dziewczynką z leśnej wioski, a pan Tomasz Charles<br />
był słynnym kaznodzieją walijskim, z dużym autorytetem, który może być całkowicie niedostępny dla ludzi takich<br />
jak ona. Szereg wątpliwości, i szereg niepewności. Jednak mimo to, decyduje się wyruszyć w drogę.</p>
<p>Mamie Mary nie spodobał się pomysł samotnej wędrówki. Codzienne obowiązki nie pozwalały się z nią udać. Jednak widząc postanowienie Mary ustąpiła, z pewnością gorąco prosząc Boga o to, aby się nią zaopiekował w owej podróży. 42km to 10 godzin marszu, bez przerw, w dobrym obuwiu. Ale Mary szła boso. Miała jedną parę butów, niedzielnych. Zabrała je ze sobą, by mogła założyć, gdy spotka się z panem Charlesem.</p>
<p><strong>Wczesnym wiosennym rankiem 1800 roku</strong> wyruszyła w swoją podróż. Po całodziennej wędrówce górskimi drogami dotarła do Bala, i zapukała – zgodnie z wytycznymi jej lokalnego pastora – do drzwi Dawida Edwardsa, tamtejszego metodystycznego pastora. W domach metodystów był taki zwyczaj wydzielenia pokoju przeznaczonego dla niezapowiedzianego gościa. Nazywano ten pokój „pokojem proroka”. Zwyczaj ten zaczerpnięto z historii życia proroka Elizeusza.</p>
<p><strong>2 Król. 4:8-10</strong></p>
<ol start="8">
<li>Pewnego razu przechodził Elizeusz przez Szunem. A mieszkała tam zamożna kobieta, która go zatrzymała, aby spożył posiłek. I odtąd, ilekroć tamtędy przechodził, wstępował do niej na posiłek.</li>
<li>Rzekła tedy do swego męża: Oto teraz wiem, że ten mąż Boży, który stale do nas zachodzi, jest święty.</li>
<li>Zróbmy więc dla niego maleńką murowaną izdebkę i wstawmy tam dla niego łóżko, stół, krzesło i lampę; ilekroć przyjdzie do nas, wstąpi tam.</li>
</ol>
<p>Ona zrobiła to bezinteresownie, niczego nie oczekując w zamian. Pan Bóg i tak pobłogosławił dom tej Szunemitki.</p>
<p>W tych czasach kaznodzieje metodystyczni wędrowali pieszo po całym kraju głosząc ewangelię. Wielu ludzi naśladowało ową Szunemitkę, przygotowując bezinteresownie w swoich domach pokój na ugoszczenie takich kaznodziei lub innych wędrowców. I czasem – nie wiedząc, aniołów gościli.</p>
<p>Tego właśnie wieczora w domu Dawid Edwardsa zagościł młody 16 letni anioł.<br />
Mary nakarmiono i zaprowadzono do owego gościnnego pokoju gdzie – pomimo znużenia – zapewne pogrążyła się<br />
w dziękczynnej modlitwie. Co przyniesie następny dzień? Czy jutrzejszy dzień będzie najszczęśliwszym w jej życiu?<br />
Czy stanie się prawdziwym właścicielem egzemplarza Pisma Świętego? Zapewne te same myśli jej towarzyszyły rankiem, ten sam ton modlitwy wzniósł się do nieba.</p>
<p>Przygotowała się na spotkanie z panem Charlesem, jeszcze raz przeliczyła wszystkie monety, ubrała swoje buty, i została zaprowadzona do jego domu. Wprowadzono ją do gabinetu i posadzono przed sławnym duchownym, a Dawid Edwards wyjaśnił cel ich wizyty. Pan Charles zaczął uprzejmie i delikatnie ją wypytywać, i w rezultacie Mary podzieliła się swoją historią. Zapewne opowiedziała o swoim pochodzeniu, o rodzicach, o swoim zborze, o państwie Evans i prowadzonej przez nich szkole gdzie nauczyła się czytać i pisać, o swoim postanowieniu, o latach pracy<br />
i wyrzeczeń, o głębokiej miłości do Biblii, i równie głęboko odczuwanym jej braku, i w końcu o swojej 42km podróży do Bala.</p>
<p>Serce Tomasza Charlesa musiało coraz bardziej drżeć, gdy słyszał świadectwo, jakie składała ta młoda dziewczyna, będąc świadomym, że za chwilę będzie musiał jej powiedzieć, iż wszystkie walijskie egzemplarze Pisma Świętego zostały już sprzedane.</p>
<p>To miała być ostatnia próba dla Mary, która słysząc takie hiobowe wieści nie mogła powstrzymać swoich łez. Ona przecież zrobiła już wszystko, co mogła, znalazła się u kresu wszelkich swoich sił i możliwości. Wszystko to ujrzał w jej szczerych łzach pan Charles. Być może nigdy wcześniej w życiu nie spotkał kogoś tak mocno pragnącego posiadać Pismo Święte jak właśnie ta młoda dziewczyna. Sięgnął do szafy z książkami, i wyjął Biblię, zarezerwowaną przez jakiegoś kupca. Zdecydował, że ta Biblia miała mieć innego właściciela. Z relacji pana Charles’a wynika,<br />
że Mary nie mogła z wdzięczności wypowiedzieć słowa, lecz radość, jaką zaobserwował w jej oczach wzbudziła łzy wzruszenia w sercach i oczach obu mężczyzn.</p>
<p>Tego samego dnia Mary powróciła do swojego domu. O ile podróż do Bala była podróżą niepewności, wątpliwości i bojaźni, droga powrotna była drogą radości, uwielbienia, czci. Zapewne bose stopy były pokaleczone,<br />
a zmęczone nogi wołały o odpoczynek, lecz serce było pochłonięte czułą rozmową z jej Bogiem, <strong>dawcą każdego dobrego daru</strong>. Zapewne jej mama również trwała w modlitwie, wyglądając powrotu Mary, a ich powitanie musiało być cudownym.</p>
<p><strong>W tej walijskiej głuszy Bóg dokonał bardzo ważnego dzieła, rzucił kamyczek, który wywołał wielką lawinę.</strong></p>
<p>Dwa lata później Tomasz Charles odwiedził Towarzystwo Traktatów Religijnych w jej londyńskiej siedzibie. Złożył tam raport ze swojej działalności, zwracając uwagę na doniosłość prośby o sprowadzenie do Walii większej liczby Biblii. Opowiedział o ubóstwie w Walii, a także o wielkie wierze i głodzie Słowa Bożego. Ze wzruszeniem podzielił się historią Mary Jones. Jej przeżycia głęboko poruszyły słuchaczy. Jeden z sekretarzy Joseph Hughes z entuzjazmem zawołał: „Jeśli wydawać Biblię dla Walii, to dlaczego nie dla całego Królestwa Brytyjskiego? A jeśli dla całego Królestwa to dlaczego nie dla całego świata?”</p>
<p>Kolejne dwa lata pracy, przygotowań i w marcu 1804 roku założono Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, z funduszem założycielskim w wysokości 700 funtów. W ciągu kolejnych 20 lat powstało wiele nowych Towarzystw, a Biblię rozprowadzono w milionach egzemplarzy rocznie, w wielu językach. Miliony Biblii znalazły się tam, gdzie wcześniej panowała olbrzymia susza i głód Słowa Bożego. 70 lat później miał powrócić w sposób niewidzialny Pan Jezus, i rozpocząć pracę Żniwa wieku Ewangelii. Do tego dzieła potrzebna była powszechnie dostępna Biblia, oraz czytelnicy potrafiący ją przeczytać. Wszystko było gotowe na czas.</p>
<p>Dzisiaj jest ponad 140 Towarzystw Biblijnych, wydających miliony Biblii rocznie. Biblia wciąż jest bestsellerem, książką dostępną dla każdego w każdym języku i niemal każdym dialekcie.</p>
<p>A wszystko to zaczęło się w niewielkiej wiosce położonej w walijskiej głuszy, której nazwę bardzo trudno wymówić.</p>
<p><strong>1 Kron. 16:11-12</strong></p>
<ol start="11">
<li>Szukajcie Pana i mocy jego, Rozpytujcie się ustawicznie o oblicze jego!</li>
<li>Wspominajcie cuda jego, których dokonał, Dziwne dzieła jego, wyroki ust jego,</li>
</ol>
<p><strong>Obj. 15:3-4</strong></p>
<ol start="3">
<li>I śpiewali pieśń Mojżesza, sługi Bożego, i pieśń Baranka, mówiąc: Wielkie i dziwne są dzieła twoje, Panie, Boże Wszechmogący; sprawiedliwe są drogi twoje, Królu narodów;</li>
<li>Któż by się nie bał ciebie, Panie, i nie uwielbił imienia twego? Bo Ty jedynie jesteś święty, toteż wszystkie narody przyjdą i oddadzą ci pokłon, ponieważ objawiły się sprawiedliwe rządy twoje.</li>
</ol>
<p><strong>I na koniec kilka lekcji dla nas. </strong></p>
<ul>
<li>Bóg jest Panem cudów. Postępuje w sposób dziwny i zaskakujący, jego drogi nie są, jako drogi nasze.<br />
Nie obrażajmy się, jeśli postąpi inaczej niż nam się wydaje. Przyjmujmy rzeczy takimi, jakimi w rzeczywistości są. Nie bądźmy jak Jonasz po nawróceniu Niniwy…</li>
<li>Podziwiajmy jego dzieła, charaktery, jakie tworzył, czasy, jakie otwiera i zamyka.</li>
<li>Czyńmy mądre postanowienia, i dzielmy się nimi z innymi, z najbliższymi w cielesnej i duchowej rodzinie.<br />
W ten sposób Staną się oni strażnikami, patronami, i podtrzymującymi filarami w naszej walce o ich wykonanie.</li>
<li>Wypełniajmy te postanowienia, niewzruszenie, uparcie zróbmy wszystko, co tylko możemy, co jest zależne od nas. Bóg z całą pewnością wykona swoją część, jeśli żyjesz i działasz na miarę swoich zdolności i możliwości.</li>
<li>Nie załamuj się, jeśli czyniąc wszystko na miarę swoich zdolności i możliwości, spotka Cię pozorne niepowodzenie, trudność, przeszkoda – i to nie jedna.</li>
<li>Nie pogardzaj młodym człowiekiem, i początkującym sercem. Siła serca nie zależy od jego wieku.</li>
<li>Nie oceniaj po pozorach, bo wielkie rzeczy zawsze mają małe początki.</li>
<li>Kamyczek w ręku Boga, może zostać użyty do wzbudzenia wielkiej lawiny. <strong><u>Zatem zrób wszystko,<br />
aby znaleźć się w ręku Boga, a On Cię użyje.</u></strong></li>
</ul>
<p>I tego życzę każdemu, Amen.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/bozy-kamyczek-historia-mary-jones-i-jej-biblii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9020</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Różne sposoby przemytu Biblii przez granice</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/rozne-sposoby-przemytu-biblii-przez-granice/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rozne-sposoby-przemytu-biblii-przez-granice</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/rozne-sposoby-przemytu-biblii-przez-granice/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Mar 2022 14:46:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[historia chrześcijaństwa]]></category>
		<category><![CDATA[możliwości przemytu biblii]]></category>
		<category><![CDATA[przemycanie biblii na wschód]]></category>
		<category><![CDATA[przemyt Biblii]]></category>
		<category><![CDATA[związek radziecki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8998</guid>

					<description><![CDATA[&#8211; Julian i Helena Grzesikowie, 8 sierpnia 2012 roku &#8211; Ludzka pomysłowość w ekstremalnych sytuacjach jest wprost niewyczerpana. Oprócz lokowania trefnego towaru przy sobie i na sobie, przewidując rewizję osobistą, umieszczano go w podręcznym bagażu. Wspomnę o Ani Lechowicz, której w olbrzymiej siatce w pudełkach po czekoladkach i różnych cukierniczych wyrobach daliśmy sporo Biblii i <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/rozne-sposoby-przemytu-biblii-przez-granice/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&#8211; <strong><em>Julian i Helena Grzesikowie, 8 sierpnia 2012 roku</em></strong> &#8211;</p>
<div id="attachment_8999" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8999" class="wp-image-8999" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500.jpg" alt="" width="400" height="400" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500.jpg 500w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500-300x300.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500-150x150.jpg 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500-200x200.jpg 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500-100x100.jpg 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/03/artworks-000233607667-ro2qnu-t500x500-40x40.jpg 40w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-8999" class="wp-caption-text">Zakazy posiadania i czytania Biblii nadal trwają. Obecnie zmienily się kraje takich prześladowań oraz sposoby, w jakie przemytnicy przekazują Biblie do takich zamkniętych stref.</p></div>
<p>Ludzka pomysłowość w ekstremalnych sytuacjach jest wprost niewyczerpana. Oprócz lokowania trefnego towaru przy sobie i na sobie, przewidując rewizję osobistą, umieszczano go w podręcznym bagażu. Wspomnę o Ani Lechowicz, której w olbrzymiej siatce w pudełkach po czekoladkach i różnych cukierniczych wyrobach daliśmy sporo Biblii i NT tak, że trudno ją było oderwać od podłogi. Odprowadzał ją do Przemyśla Jan Sidor i po powrocie powiedział: to będzie cud, jak ona to wszystko zawiezie. I stał się cud. Na polecenie celnika usiłowała zdjąć ją z zaczepu i pomimo wysiłków nie mogła. Celnik machnął ręką i poszedł a ona przy wysiadaniu z wagonu lekko ją odczepiła. Gdy we Lwowie Czopikowie zaczęli wszystko rozpakowywać, chwycili się za głowy. Trudno sobie wyobrazić radość rodziny w Siemionowce z tych prezentów.</p>
<p>Przez długi czas takie drogocenne siatki kursowały przez granicę, aż zdemaskowali je szpicle, którymi był otoczony Michał Rud, a on twierdząc, że i za nich umarł Jezus, w ich obecności w głośnej modlitwie prosił Boga o ochronę Biblii w trakcie przekraczania granicy. Widocznie Bóg go nie wysłuchał, bo prześladowcy Biblii na granicy już na niego oczekiwali i wszystko skonfiskowali, ale jego łaskawie puścili do siostry w Zaporożu. To stało się pułapką dla następnych „turystów” z podobnym bagażem, którzy nie uprzedzeni kolejno wpadali w ręce celników. Dopiero po powrocie Michała dowiedzieliśmy się całej gorzkiej prawdy.</p>
<p>Obecnie mając w IPN dostęp do dokumentów SB, pod kryptonimem „Brylant”, natrafiłem na ogólnopolską akcję przeciw waluciarzom z wykazem osób, u których jednego dnia przeprowadzono rewizje. Prześladujący nas ubek, Michała i mnie jako znanego działacza Epifanii umieścił na niej z uzasadnieniem, że otrzymujemy pocztą paczki z Bibliami, które dostarczamy do ZSRR. Z tego wynika, że nie wiedzieli o dostawach samochodami i po latach potwierdziła mi to ich donosicielka z naszego domu.</p>
<p>Większe ilości Biblii udało się przerzucić do Rawy Ruskiej w czasie nieurodzaju ziemniaków, które Tirami wożono na Ukrainę. Tamtejsi wierzący skontaktowali się z kierowcami z Tomaszowa podając im adres Jana G., który będzie dawał im Biblie. W ten sposób dostarczono tam przez niego dużo worków z Bibliami, ale wszystko ma swój koniec. Gdy raz nie doszło do skutku umówione spotkanie, kierowca nie wiedząc co począć z ładunkiem, zostawił go u zegarmistrza, który był konfidentem KGB i ich o tym powiadomił. Rozpoczęło się polowanie na polskich kierowców – częściowe rozładowywanie Tirów, a że jeździli też kierowcy nie biorący udziału w przerzutach, sprawa stała się głośna i KGB się zdekonspirowało, dzięki czemu właściwi „szmuglerzy” nie wpadli w ich ręce.</p>
<p>Kanał przerzutu przez ukraińskie konduktorki, przez dłuższy czas przeważnie obsługiwała Katarzyna S. w Przemyślu. Zaczęło się to w takich okolicznościach. Zjawiła się u Jana G. lwowianka, jak się okazało adwentystka i zaproponowała, by dostarczać konduktorkom Biblie, które oni będą opłacać i odbierać we Lwowie, a 3 egz. z 10 przekazywać wskazanej przez niego osobie. Anna Parylak z synem odbierała je bezpośrednio od nich lub z kamer chranienia. Wobec tego, że Katarzynę wszyscy znali i dziwili się, że tylu kuzynów do niej przyjeżdża, po których tak często wychodzi do pociągów, wielekroć Helena ją zastępowała. W tej akcji brałem udział tylko raz. W czasie, gdy pociąg wjeżdżał na stację i konduktorka wyjrzała przez okno, zanim zaczęli wychodzić pasażerowie, należało wskoczyć do wagonu, i za konduktorką zasłaniającą drzwi, wejść do toalety, wyładować Biblie i wyjść z pasażerami, pomagając niektórym nieść cięższe bagaże. Często działo się to niemal na oczach funkcjonariuszy, którzy jak w moim przypadku w następnym wagonie nie skończyli swych kontrolnych czynności.</p>
<p>Po jakimś czasie Katarzyna weszła w zażyłe kontakty z konduktorkami i zaczęła (domyślamy się swoim kosztem) pokrywać zakupy zamawianych przez nie towarów. Nie znaliśmy szczegółów, bo nie byliśmy w stanie pomóc jej finansowo, bowiem nawet ją nie informowaliśmy, że na ten cel nikt nam nie dał ani przysłowiowego grosza. Swój czas i pieniądze łożyliśmy na dowożenie Biblii. W zamian należnych Biblii, przekazaliśmy ang. serie tomów Johnsona, które Jan G. dla Szirmulisa z Kowna  zdeponował w Małyńsku.</p>
<p>Gdy we Lwowie odbiór dostaw stał się niebezpieczny, należne nam egz. odbierał od konduktorek na stacji końcowej w Czerniowcach Wania Korniwski z kolegą Wiktorem Szypowskim. A że nie potrzebowaliśmy Biblii, więc do paczki zamiast 3 Biblii , dawaliśmy rosyjskie I tomy WPŚw., które baptysta Wienia (o czym nie wie, że jest to nam wiadome), sprzedawał Świadkom J.</p>
<p>Jeżeli jesteśmy przy kolei, opiszę przerzuty Biblii tranzytem do Bułgarii. Przez jakiś czas wielu osobom udawało się szczęśliwie przewozić te cenne ładunki i przekazywać we Lwowie lub w Czerniowcach. W tym celu wierząca młodzież z kilku konfesji organizowała się w grupy z śpiworami, gitarami itp. Przekazywanie plecaków odbywało się w czasie postoju pociągu w tunelu stacji lwowskiej lub w Czerniowcach. A że studenci są zwykle bez pieniędzy, więc niektórym w Orbisie trzeba było dofinansowywać bilety i kwatery np. w Warnie czy Burgas. Tymi sprawami zajmował się Edward B. Od misji z Korntalu otrzymaliśmy pewną ilość plecaków i z Anglii poprzez Krzysztofa B. pastora baptystów w Krakowie, Misje dofinansowywały tą młodzież. Lecz gdy na granicy Podstawkowej i żonie Wiktora skonfiskowano ca. 240 egz. i Urząd Celny wymierzył im po 5000 zł. grzywny, równowartej rocznym poborom, przekazałem Protokół orzeczenia misji w Anglii i poinformowałem inne bez proszenia o wsparcie, ale od żadnej z nich poszkodowani nie otrzymali nawet centa pomocy, więc zerwałem z nimi dalszą współpracę, czemu Bednarczyk się bardzo dziwił.</p>
<p>Tacy „turyści” wracając, wysiadali w Bukareszcie i przy Berezei strade u baptysty Żurenki, Ukraińca rodem z Bielc z Mołdawii, osiadłego w czasie wojny w Rumunii, zaopatrywali się w Biblie, które przekazywali bądź w Czerniowcach lub we Lwowie. Ta działalność była znana wielu osobom i niektóre jak Sławek Ryszczak z Batiatycz spod Lwowa, usiłowały podczepić się pod tą „kontrabandę”. Aby się orientować o czasie ich przejazdu, celowo zamieszkał u Parylaków. Jeździł do Czerniowiec i jak kogoś wypatrzył, jak Jurka D. (by przekazać jemu wszystkie Biblie) straszył, że we Lwowie już na niego czeka Milicja. Były zek, Kola Gawryłow śledząc Sławika, wszedł za nim do jego mieszkania i w ojcowskim duchu go ostrzegł.</p>
<p>Owocny tranzyt Biblii do ZSRR prowadzili w pociągach przyjaźni Niemcy z NRD. Kontakt z nimi uzyskaliśmy od Prowera po jego koncertach w takich miastach jak Lipsk i Karl Marx Stadt (dawniej Chemnitz). Szerzej o tym opisałem w <em>Bożych Przemytnikach</em>, więc ograniczę się tylko do kilku informacji. Aby zsynchronizować odbiór Biblii w Brześciu, Helena pośrednicząc, często jeździła do NRD i Brześcia. W tym celu poświęcała nasze urlopy i moje dość liczne godziny nadliczbowe w zakładzie, w którym dyrektorem był przyjazny nam brat s. Smokowej. Jemu było obojętne czy w pracy jest żona czy ja, z którą prowadziliśmy magazyn. Byliśmy pod obserwacją konfidentów SB, więc Helena przychodziła do pracy, zostawiała torbę w kiosku, do którego wychodziła rzekomo po zakupy śniadania, autostopem jeździła do Warszawy i dalej pociągiem do Niemiec. Dopiero gdy była już bezpieczna, składałem podanie o jej lub mój urlop. Ten stan trwał tak długo jak przerzuty Biblii z Niemiec do ZSRR i potem się zakończył.</p>
<p>Na koniec wspomnę o współpracy z baptystami &#8211; Kruczkowcami. Ich misja <em>Friedenstime</em> zaproponowała, by Biblie z nową konfekcją z Niemiec dostarczać dla ich braci w ZSRR, a oni w Orbisie będą opłacać bilety i zakwaterowanie. Oprócz 300 guldenów, jakie otrzymaliśmy od holenderskiej Misji <em>Otwarte Drzwi</em>, to była jedyna misja ruskich Niemców, która poprzez Weronikę z Białegostoku (najdzielniejszą „przemytniczkę” jaką znaliśmy), sfinansowała przejazdy, tym razem przez Lwów na Węgry i z powrotem do Polski. Z oferty na Węgry skorzystaliśmy z Heleną i kilkoma przyjaciółmi a z Pikorami samolotem na Krym, gdzie mieliśmy przygodę z KGB i w odprawie celnej na lotnisku przeszliśmy szczegółową kontrolę.</p>
<p>To sfinansowanie miało i złą stronę, bo u niektórych wzbudziło mniemanie, że mamy finansowe wsparcie we wszystkich przypadkach. Trzymamy się zasady w tym, by się z domysłów przed nikim się nie usprawiedliwiać. Mając za przestrogę Judasza i wszystkich odstępców w przyswajaniu sobie Pańskiej własności, unikamy podobnych praktyk. Dlatego oddzielamy to, co jest Pańskie, od naszego i wszystkim powtarzamy: Bóg będzie nam błogosławił proporcjonalnie do tego na ile <strong>swe</strong> środki zużywamy w Jego służbie.</p>
<p>Powyższe relacje napisano w nadziei, że czytający je odniosą błogosławieństwa, których słowami ap. Pawła (2 Kor. 11: 17-31) z całego serca życzą</p>
<p>Julian i Helena Grzesikowie</p>
<p>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/rozne-sposoby-przemytu-biblii-przez-granice/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8998</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
