<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>faryzeusze &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/faryzeusze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 07 Sep 2025 13:57:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Trudna sztuka mycia naczyń</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/trudna-sztuka-mycia-naczyn/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=trudna-sztuka-mycia-naczyn</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/trudna-sztuka-mycia-naczyn/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Sep 2025 13:48:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[3 księga mojżeszowa]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeusze]]></category>
		<category><![CDATA[higiena]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[Josephine Cochrane]]></category>
		<category><![CDATA[kazania]]></category>
		<category><![CDATA[lewici]]></category>
		<category><![CDATA[mycie naczyń]]></category>
		<category><![CDATA[naczynia Pańskie]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo Mojżeszowe]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa Jezusa z faryzeuszami]]></category>
		<category><![CDATA[słudzy pańscy]]></category>
		<category><![CDATA[trudna sztuka mycia naczyń]]></category>
		<category><![CDATA[wiktor szpunar]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<category><![CDATA[zakon mojżeszowy]]></category>
		<category><![CDATA[zmywarka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12068</guid>

					<description><![CDATA[Zapraszamy do wysłuchania wykładów na temat trudnej sztuki mycia naczyń. Wersja pełna &#8211; zbór w Bielawie, 7 września 2025 r. Wersja skrócona &#8211; zbór w Bydgoszczy, 10 sierpnia 2025 r. Trudna sztuka mycia naczyń Czy macie w domu zmywarkę? Pierwsze takie mechaniczne urządzenie skonstruowała kobieta, Josephine Cochrane i pokazała je na Wystawie Światowej w Chicago <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/trudna-sztuka-mycia-naczyn/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><big><strong>Zapraszamy do wysłuchania wykładów na temat trudnej sztuki mycia naczyń.</strong></big></p>
<p><strong>Wersja pełna</strong> &#8211; <a href="http://zborbielawa.pl/">zbór w Bielawie</a>, 7 września 2025 r.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Or1cCYTJBUM?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Wersja skrócona</strong> &#8211; zbór w Bydgoszczy, 10 sierpnia 2025 r.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/dcrnLo2SVp0?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<h1><strong>Trudna sztuka mycia naczyń</strong></h1>
<p><strong><em><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-12069" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa-1024x576.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa-768x432.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa-528x297.jpg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/naczyniaaaa-860x484.jpg 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Czy macie w domu zmywarkę?</em></strong> Pierwsze takie mechaniczne urządzenie skonstruowała kobieta, Josephine Cochrane i pokazała je na <u>Wystawie Światowej w Chicago w 1893 r.</u> Zmywarka ta miała ręcznie napędzane koło i spryskiwacze. Trafiła głównie do restauracji i hoteli. Nie chodziło nawet tak bardzo o szybki czas zmywania, ale o to, by mniej naczyń się tłukło.</p>
<p>Na zmywarki elektryczne w domach trzeba było poczekać znacznie dłużej. Pojawiły się dopiero po II wojnie światowej, w latach 50. i 60., głównie w USA. W Europie ta technologia przyjmowała się dużo wolnej, a w Polsce dopiero po transformacji systemowej, w latach 90. a głównie po roku 2000.</p>
<p><strong>Nie wszystkie jednak naczynia nadają się do zmywarek</strong> i nie można im też ufać w 100% &#8211; <u>nadal to człowiek dogląda i bierze udział w tym procesie</u>.</p>
<p><strong>W starożytności mistrzami w dziedzinie higieny i czystości, a w tym w zmywaniu naczyń, byli Żydzi.</strong> Prawo, które otrzymali od Boga, zapewniało im bardzo praktyczne skutki jak <strong>lepsze zdrowie, mniej chorób zakaźnych,</strong> a dotyczyło też <u>rytualnej czystości</u>, bo <strong><u>przedstawiało pewne ważne rzeczy dotyczące Chrystusa i Zbawienia</u></strong>. W 3 Moj. 6:28 mamy opisane, co trzeba było robić po przygotowaniu ofiary za grzech. <u>„A naczynie gliniane, w którym ją gotowano, zostanie stłuczone. <strong>A jeśli była gotowana w naczyniu miedzianym, zostanie wyszorowane i wypłukane wodą</strong>”</u>. (PT 1965, p. 45)</p>
<p>W 3 Moj. 11:32-33 napisano co robić <strong>przy kontakcie naczyń z ciałem zwierząt uważanych za nieczyste</strong>. <u>&#8222;A każda rzecz, na którą upadnie coś zdechłego z nich, będzie nieczysta, zarówno drewniane naczynie, jak i szata, a także skóra, worek lub jakikolwiek inny przedmiot, którym wykonuje się pracę; należy je włożyć do wody i będzie to nieczyste aż do wieczora. Potem będzie czyste.”</u>  (PT 1965, p. 85 – <strong>Tutaj naczynia reprezentują nauki, nieczyste zwierzęta to błędy, a woda to Słowo Boże</strong>)</p>
<p><u>Oczywiście, takich zasad było więcej,</u> a osoby szczególnie znające się na tych obmyciach to <strong>kapłani, lewici i uczeni w Piśmie</strong>, tzw. <strong><u>soferim</u></strong>, którzy przepisywali, czytali i objaśniali Pismo Św. <strong>Jednym z nich po niewoli babilońskiej był Ezdrasz. </strong>Takich <u>nauczających</u> ‘soferim’ i w ogóle nauczycieli z czasem zaczęto nazywać rabinami od hebr. <strong><em>Rabbi</em></strong>, tzn. <u>Nauczyciel</u>.</p>
<p><strong>Samo mycie naczyń było jak widać ważne.</strong> <u>Czyści mieli też być ci, którzy mają jakikolwiek kontakt z naczyniami</u>, a zwłaszcza ze świętymi naczyniami świątyni. <strong>Izaj. 52:11</strong> – <u>„oczyśćcie się wy, którzy nosicie naczynia Pańskie”</u>.</p>
<p><u>W ewangeliach mamy opisanych kilka uwag naszego Pana dotyczących mycia naczyń.</u> Jezus zgadza się z tym, że czystość jest ważna. Podkreśla jednak, że <strong>kapłani, uczeni w Piśmie i faryzeusze przeoczyli to, co ważniejsze, czyli moralną, <u>wewnętrzną czystość człowieka</u>.</strong></p>
<p>W Ew. Marka 7:1-9 czytamy: <u>„Wtedy zgromadzili się wokół niego faryzeusze i pewni uczeni w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy.</u> A gdy zobaczyli, że niektórzy z jego uczniów jedzą chleb <strong>nieczystymi, to znaczy nieobmytymi rękami, ganili to.</strong> Faryzeusze bowiem i wszyscy Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli dokładnie nie umyją rąk [<strong><u>CHODZI O RYTUALNE OBMYCIA, OKREŚLONĄ LICZBĘ RAZY ITD.</u></strong> – dopisek: ws]. I po powrocie z rynku nie jedzą, jeśli się nie umyją. <strong>Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przyjęli po to, by je zachowywać, <u>jak obmywanie kubków, dzbanów, naczyń miedzianych i stołów</u>. </strong>Zapytali go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: <u>Dlaczego twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą chleb nieumytymi rękami?</u> Wtedy on im odpowiedział: <strong>Dobrze Izajasz prorokował o was, obłudnikach,</strong> jak jest napisane: Ten lud czci mnie wargami, ale ich serce daleko jest ode mnie. <u>Lecz na próżno mnie czczą, ucząc nauk, które są nakazami ludzi.</u> <strong>Wy bowiem, opuściwszy przykazania Boże, trzymacie się tradycji ludzkiej, obmywania dzbanków i kubków.</strong> I wiele innych tym podobnych rzeczy czynicie. Mówił im też: <strong>Całkowicie znosicie przykazanie Boże, aby zachować swoją tradycję.</strong>”</p>
<p><u>Dalej nasz Pan daje im konkretny przykład, ale nie będziemy go teraz omawiać. </u></p>
<p><strong><u>Wiemy, że Jezus nie uczył braku czystości.</u></strong> <u>Chrześcijanie nie mają być brudni i niechlujni cieleśnie.</u> <strong>Jednak faryzeusze patrzyli tylko na rytuał mycia rąk. </strong>Nawet gdy ręce były czyste, robili to, bo taki był zwyczaj, a <u>jak ktoś tego nie robił tak, jak oni, to był dla nich nieczysty</u>.<strong> Jezus to krytykował, nie chciał, żeby ludzie robili rzeczy tylko na pokaz. </strong>Jeśli chodzi o te obmycia, to zajmowały one dużo czasu i były ciężarem, <u>zwłaszcza dla ludzi <strong>biednych</strong> i <strong>pracujących</strong></u>. Ci więc, którzy tak nie robili, czuli się przez to gorsi, uważali, że nie są wierni Bogu i tak byli traktowani.<br />
A przecież to były <u>tylko ludzkie tradycje, a nie Boskie przykazania</u> [<strong>R-5096</strong>].</p>
<p><strong>Innym razem Jezus daje faryzeuszom <u>rady jak należy myć naczynia</u>.</strong> Jest to bardzo ciekawe, bo <u>oni uważali się za ekspertów w tej dziedzinie</u>, a tutaj Jezus, który nie robił tak dużo rytualnych obmyć, <strong><u>zaczyna ich pouczać w tej sferze, którą uważali za swoją WŁASNĄ.</u></strong> Mat. 23:25-28 –</p>
<p>„Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo <strong><u>oczyszczacie kubek i misę z zewnątrz, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości</u>.</strong> Ślepy faryzeuszu, o<u>czyść najpierw wnętrze kubka i misy, aby i to, co jest na zewnątrz, było czyste.</u> [<strong>MOŻEMY TO JESZCZE POWIĄZAĆ Z NASTĘPNYMI SŁOWAMI:</strong>] Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo jesteście podobni do grobów pobielanych, które z zewnątrz wydają się piękne, ale wewnątrz pełne są kości umarłych i wszelkiej nieczystości. Tak i wy <u>na zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, ale wewnątrz jesteście pełni obłudy i nieprawości.</u>”</p>
<p><strong>Trudno, żeby kubeczki i talerze były pełne ‘zdzierstwa’ i ‘niepowściągliwości’.</strong> Czy jak mówią inne przekłady: „pełne wyłudzeń i zbytku” albo <u>„łupiestwa i pożądliwości”.</u> <strong>Tacy mogą być ludzie w swoich charakterach</strong>. <u>I o to właśnie chodziło Jezusowi. </u>Faryzeusze, z którymi rozmawiał, zewnętrznie próbowali zachować przykazania i ludzkie tradycje, chcieli <u>uchodzić za sprawiedliwych</u>, chcieli dobrze wyglądać przed innymi. <strong><u>Ale w sercu knuli złe rzeczy, między sobą oczerniali drugich, uważali się za świętych, choć wcale tacy nie byli</u></strong>.</p>
<p><strong>Jezus przywraca właściwą kolejność.</strong> <u>Zacznij od swojego serca, od swoich myśli i uczuć.</u> <strong><em>Prawdziwa czystość zaczyna się od serca, </em></strong><u>a nie od rytuałów i nie od tego, co widzą i co powiedzą inni ludzie</u>. W <strong>Przyp. 4:23</strong> Słowo Boże mówi – <u>&#8222;Nad wszystko, czego ludzie strzegą, strzeż serca twego; bo z niego żywot pochodzi.&#8221; </u>Jeśli chodzi o zewnętrzne działania to wszyscy mniej lub bardziej upadamy. <strong>Jednak Bóg patrzy na nasze intencje, naszą wolę i uczucia.</strong> <strong>Przyp. 23:26</strong> – „Synu mój/ [<em>Córko moja</em>], <u>daj mi serce twoje</u>, a oczy twoje niechaj strzegą dróg moich”. <strong>Czemu akurat serce?</strong> Bo <u>gdy komuś lub czemuś oddasz serce, swoje uczucia, to znaczy, że kochasz tę osobę i w pełni ufasz jej</u>. <strong>A to zmienia całe życie i całą relację między Wami.</strong></p>
<p><strong><u>Jeżeli skupimy się na sercu w kontaktach z Bogiem</u></strong><strong> –</strong> to wtedy to, co będzie na zewnątrz, też zacznie stawać się lepsze i bardziej czyste. <strong><u>Jeżeli jednak na zewnątrz będziemy chcieli uchodzić za sprawiedliwych, a w środku nic się nie zmieni,</u></strong><u> to będzie to tak jakby umyć kubek dookoła, </u><u>a w środku zostawić całe brudne</u>. Nie chcielibyśmy się napić kawy z takiej filiżanki.</p>
<p>To też jakby umyć patelnie ze wszystkich stron, a w środku zostawić spaleniznę i resztki jedzenia. <strong>Jeśli zrobimy na odwrót i nawet nie uda nam się w 100% wyszorować tego, co na zewnątrz, to nadal będziemy mieli czystą wodę i czyste jedzenie. </strong><u>Zawsze pamiętajmy o tej kolejności.</u></p>
<p><u>Zobaczmy, że takie codzienne czynności mogą dać nam sporo do myślenia, jeśli spojrzymy na nie duchowo.</u> <strong>To mogą być bardzo różne rzeczy.</strong> Dam Wam przykład: <strong>dolewanie wody do czajnika i do filtra na wodę…</strong> – a pomyślmy o wodzie żywej – o Słowie Bożym. Aby nalewać z naszego <u>naczynia</u> drugim, my <strong>sami musimy codziennie uzupełniać wodą nasze własne naczynie. </strong></p>
<p><strong>W Rzym. 13:10 czytamy,</strong> że <u>&#8222;Miłość bliźniemu złości nie wyrządza; a tak wypełnieniem zakonu jest miłość&#8221;</u>. <strong>Chodzi o to, że jeśli mamy dobrą wolę dla drugiego człowieka w sercu, to nie potrzebujemy aż tak szczegółowych przepisów,</strong> bo po prostu nie chcemy go okradać, nie chcemy go zabijać ani źle o nim mówić. <u>Chcemy dać coś dobrego drugim. </u></p>
<p><strong><u>Jeśli jednak w sercu będziemy mieli nienawiść, to zawsze znajdziemy taki przepis albo takie obejście przepisu,</u></strong> żeby komuś zaszkodzić i będziemy jeszcze uznawali, że wszystko zrobiliśmy zgodnie z prawem. <strong>Będziemy w ten sposób oszukiwali samych siebie.</strong> Jak poetycko ujął Jezus zaczniemy <u>„przecedzać komara, a połykać wielbłąda”</u>.</p>
<p>Zobaczmy na pewien fragment dotyczący Tysiąclecia i Nowego Przymierza. W <u>Ks. Jeremiasza 31:33</u> czytamy: &#8222;Ale takie będzie przymierze, które zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi PAN: <u>Włożę moje prawo w ich wnętrza <strong>i wypisze je na ich sercach</strong></u><strong>.</strong> I będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.&#8221;</p>
<p><strong>Pod koniec Wieku Tysiąclecia każdy będzie <u>zewnętrznie</u> przestrzegał Bożego prawa</strong> (bo tak będzie trzeba żeby aż do tego momentu przeżyć), ale <u>będą tacy, którzy nie będą go mieli w swoim sercu</u>. A tego właśnie będzie dotyczyła końcowa próba w żniwie lub w tzw. „małym okresie” tego Wieku.</p>
<p><strong><u>W Małym okresie po Tysiącleciu wielkie pokusy zejdą na świat.</u></strong> Szatan zwiódł narody w obecnym świecie i gdy będzie wypuszczony na końcu Tysiąclecia, to ci, którzy nie będą mieli prawa Bożego wypisanego na swoich sercach dadzą się zwieść i pójdą za nim. <strong>Inaczej mówiąc:</strong> <u>nie tak bardzo liczy się to, co zewnętrznie nam się udaje, ale <strong>jak głęboko dobroć wpisana jest w nasze wnętrze.</strong> Czy do głębi napełnił mnie duch święty…</u> To trochę trudne i czasem bolesne pytanie, które jednak warto sobie postawić.</p>
<p><strong>Terapeuta uzależnień,</strong> a wcześniej sam człowiek uzależniony od narkotyków, <strong>Robert Rutkowski,</strong> powiedział kiedyś w wywiadzie, że: <u>„<strong>Przyznanie się</strong> <strong>do problemu to już bardzo dużo, to</strong> <strong>przekroczenie pewnego magicznego progu.</strong> Mamy taki kod genetyczny, w który wpisany jest skrypt mówiący, że powinniśmy ukrywać swoje słabości.”</u></p>
<p><strong>Myślę, że coś podobnego jest też w kwestiach duchowych.</strong> My czasami mając dużo Bożej prawdy w głowach, możemy mieć w sercu takie nastawienie, aby <strong>pouczać innych</strong>, aby <strong>ustawiać im życie</strong> i <strong>to jak powinni chwalić Boga</strong><u>. A jak jest z moim osobistym życiem? Jak ja żyję na co dzień?</u> O czym myślę? Jeśli mam kiedyś pomóc w leczeniu świata albo dziś pomóc mojemu bratu, to <strong>jak wygląda moja osobista walka ze „starym ja”,</strong> moja walka wewnętrzna? <u>Czy w ogóle ją toczę?</u> Żeby tak było, trzeba przyznać się do tego, <u>jaki jestem głęboko w sercu</u> i zacząć <strong><u>trudną sztukę mycia naczyń</u></strong>.</p>
<p><strong><u>Naczynia w Biblii mają dwa główne znaczenia:</u></strong></p>
<p><strong>1) to właśnie my, jak w tym fragmencie ewangelii</strong> – po prostu ludzie,<br />
a szczególnie ludzie w związku z pracą głoszenia Ewangelii – <u>w tym sensie jesteśmy jak naczynia w ręku Pana i musimy poddawać się pod Jego prowadzenie i oczyszczenie</u></p>
<p><strong>2) to pewne nauki,</strong> a w przypadku naczyń Pańskich – są to <u>różne nauki Biblii</u><u>, których jako Boży słudzy powinniśmy używać i dbać o ich czystość.</u></p>
<p>Czasami te dwa znaczenia łączą się razem, <strong>jak w tym przykładzie kapłanów i lewitów, którzy używali naczyń Pańskich. </strong>Czyści mieli być tak samo słudzy, jak i sprzęty, których używali, czyli <u>nauczyciele prawdy</u> i <u>prawdy, które głosili</u>. Nie myślmy, że wystarczy wierzyć w dobre nauki i to już. <strong>Ten duch Prawdy musi działać w nas.</strong> Ale nie myślmy też, że <em><u>„ja mam ducha Prawdy…”</u></em>, więc nie potrzebuję więcej badać. <strong><u>Żadna z tych postaw nie podoba się Bogu</u></strong>.</p>
<p>Spójrzmy na to pierwsze znaczenie, w którym naczynia oznaczają samych ludzi. 2 do Tym. 2:19-21 &#8211; &#8222;<strong>Mimo to fundament Boży stoi niewzruszony, mając taką pieczęć:</strong> <u>Zna Pan tych, którzy należą do niego</u>, oraz: <u>Niech odstąpi od nieprawości każdy, kto wzywa imienia Chrystusa</u>. <strong>W wielkim zaś domu znajdują się nie tylko naczynia złote i srebrne, lecz także drewniane i gliniane, </strong><u>niektóre do użytku zaszczytnego</u>, a <u>inne do niezaszczytnego</u>. Jeśli więc ktoś oczyści samego siebie z tego wszystkiego, będzie naczyniem do użytku zaszczytnego, uświęconym i użytecznym dla Pana, przygotowanym do każdego dobrego czynu.”</p>
<p><strong>Fundamentem jest Boska sprawiedliwość</strong> i to, że Jezus zaspokoił ją przez swoją przelaną krew<strong>. Zna Pan tych którzy są Jego,</strong> to znowu znaczy, że <u>Pan patrzy na serce</u>, Bóg patrzy na <strong>czyjąś wiary</strong> i na <strong>starania </strong>tego człowieka, a nie na przynależność i ludzkie oceny. <u>Bóg patrzy inaczej i my też się tego uczmy.</u></p>
<p><strong>Przez wielki dom można rozumieć dom zbawionych, szeroko pojętą Bożą świątynię. </strong>Tak jak w starożytnej świątyni Izraela (i wcześniej w przybytku) byli kapłani i trzy grupy pomocników czyli LEWITÓW, tak tutaj mamy cztery <u>klasy lub gatunki naczyń</u>.<br />
<strong>Tak samo cztery są szczególne wybrane z ludzkości klasy albo <u>grupy osób</u>,</strong> które będą w tysiącleciu pomagać reszcie ludzi w udoskonalaniu się.</p>
<p>(uwaga: Kto chciałby ten temat osobiście zgłębić do zachęcam do <strong>lektury TP nr 270-271, s. 67-68</strong>. To jest TP z września-grudnia 1973 r. i z tego co widziałem jest na stronie Waszego zboru [zborbielawa.pl] w sekcji Archiwum.)</p>
<p><strong>Główna myśl</strong> jest oczywiście taka, że <u>aby zostać dobrym narzędziem w ręku Pana na jakimkolwiek poziomie, trzeba z pomocą Pana pracować nad sobą</u> i trzeba brać udział w <strong><u>oczyszczaniu</u></strong> nas samych przez Pana ze wszystkiego co <u>grzeszne</u>, <u>błędne</u>, <u>samolubne</u> i <u>światowe</u>.</p>
<p><strong>Głębsze znaczenie złota i srebra bardzo ładnie widać u proroka Malachiasza 3:3,</strong> gdzie opisane jest dzieło naszego Pana w czasie Jego powrotu na ziemię. „I zasiądzie jako ten, kto roztapia i oczyszcza srebro: <u>oczyści synów Lewiego, <strong>oczyści ich jako złoto i srebro i będą składać Panu ofiarę w sprawiedliwości</strong></u><strong>.</strong>”</p>
<p>Piękne widać tu Maluczkie Stadko i Wielką Kompanię, którzy pod koniec WE mieli zostać ostatecznie oczyszczeni. Pan działał na nich <strong>przez Słowo Boże,</strong> <strong>ducha świętego</strong> i różne <strong>opatrzności</strong>. <u>Te opatrzności to choćby</u> różne niepowodzenia, opóźnienia, błędy i wady w nich i w drugich, choroby, cierpienia czy smutki&#8230; <strong><u>To wszystko miało ich próbować i oczyszczać!</u></strong> Oczywiście, to były też radosne doświadczenia.</p>
<p><strong>Wiemy, że MS i WK to są klasy, które w tysiącleciu będą niebiańską częścią Królestwa jako ISTOTY DUCHOWE.</strong> Pasują tu więc wymienione materiały, z których były naczynia: <strong><u>złoto</u></strong> i <strong><u>srebro</u></strong>, które reprezentują właśnie to co <strong>Boskie</strong> i <strong>niebiańskie – MS </strong>i <strong>WK</strong>. Ziemska część Kr. w naszym fragmencie przedstawiona jest jako <u>drewno</u> i <u>glina</u>, które wiążą się z <strong>ziemią</strong>. <strong><u>Drewno</u></strong> mogłoby oznaczać <strong>SG</strong>, bo <u>drewno miało wyższą wartość niż glina</u>. A <strong><u>glina</u></strong> mogłaby oznaczać <strong>MG</strong>. Te dwie klasy będą w Tysiącleciu na ziemi i to jest tutaj pokazane przez drewno i glinę.</p>
<p>Nasz tekst z <strong>2 Tym. 2:20</strong> mówi, że będą też (jakby dodatkowo) niektóre naczynia do użytku zaszczytnego i inne do użytku niezaszczytnego<strong>.<br />
Wydaje się, że ma to różne znaczenia na różny czas. </strong><u>Na WE mowa była <strong>tylko o wyborze</strong>, więc każdy miał się starać o to, aby dołączyć do tej najwyższej klasy – miał stać się złotym naczyniem, naczyniem zaszczytnym.</u></p>
<p><strong>Jednak w tysiącleciu,</strong> gdy te cztery klasy miały już zostać wybrane [naczynia złote, srebrne, drewniane i gliniane], to <u>znowu mamy dwie grupy</u>. Tutaj są określone jako <strong><u>naczynia zaszczytne</u></strong> i <strong><u>niezaszczytne</u></strong>, a w jednej z przypowieści o czasie tysiąclecia jako <u>„owce”</u> i <u>„kozły”</u>. W tym sensie naczynia do zaszczytnego użytku to ci, którzy osiągają życie wieczne w tysiącleciu (czyli „owce” z przypowieści). Te drugie naczynia niektóre przekłady oddają ostro: <u>„naczynia ku zelżywości”</u>, <u>„naczynia hańby”</u> – <strong>są to kozły</strong>, które na koniec Tysiąclecia <u>mają być zniszczone</u>.</p>
<p><strong>Obraz tutaj jednak NIE ustaje i stąd jest bardzo ciekawe, że to określenie greckie można oddać na dwa sposoby – </strong>można jako <strong>„naczynia hańby”,</strong> ale można jako <strong>”naczynia mniej zaszczytne/naczynia mniejszej czci”</strong>. Bo <u>po tysiącleciu nie będzie już nikogo kto miałby znowu umrzeć wtórą śmiercią</u>. Będą jednak bardziej i mniej zaszczytne naczynia w ręku naszego Pana!</p>
<p><strong>Bardzo piękne widać to wszystko w symbolice Przybytku Izraela na pustyni,</strong> gdzie Pańskie błogosławieństwo stopniowo napełnia wszystko: <u>najpierw miejsce święte</u>, <u>potem dziedziniec</u> i <u>na końcu cały obóz Izraela</u>. Jest w tym ukryta wielka nadzieja, że tak jak <strong>Kapłani i Lewici</strong>, byli najpierw oczyszczeni i przygotowani, a później pod kierunkiem <strong>Najwyższego Kapłana</strong> prowadzili dalej dzieło pojednania <strong>całego obozu Izraela</strong>. Tak podobnie będzie w Boskim planie, że pod kierunkiem <strong>Jezusa</strong> oczyszczeni i przygotowani <strong>wybrańcy</strong> będą prowadzili <strong>restytucję całego świata ludzkości</strong>. W tym obrazie na wieczność po Tysiącleciu byliby tu pokazani wszyscy zbawieni z ludzkości.</p>
<p>W naszym temacie mycia albo oczyszczania i przygotowania <strong><u>naczyń</u></strong> mówią np. <u>Przyp. 25:4</u> – <strong>„Odłącz żużel od srebra, a rozbłyśnie złotnikowi naczynie”.</strong> Brat Johnson tłumaczy to w kontekście srebra, a więc utracjuszy koron lub WK (E11, s. 658): <u>&#8222;Gdy utracjusze koron zostaną oczyszczeni od śmieci samolubstwa i światowości, [wtedy] staną się dla Pana odpowiednimi naczyniami do niesienia Boskiego poselstwa innym&#8221;</u>.</p>
<p><strong>To samo co do ZASADY obejmuje nasze czasy.</strong> Jeżeli chcemy przynosić więcej radości naszemu Panu, czyli naszemu Złotnikowi i być używani, to <strong><u>musimy zostać oczyszczeni</u></strong><u>.</u> Starajmy się więc nie obawiać doświadczeń i trudności. <u>Przypominajmy sobie raczej, że jesteśmy w najlepszych rękach naszego Pana</u>, a nie w rękach szatana i że <strong>Pan wie, czego nam potrzeba</strong>.</p>
<p><strong>Zobaczmy teraz 2 Kor. 7:1, a przeczytajmy jeszcze ostatni werset rozdziału 6.</strong> – „[6:18] I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami – mówi Pan Wszechmogący. [7:1] Mając więc te obietnice, najmilsi, <u>oczyśćmy się z wszelkiego brudu ciała i ducha, dopełniając uświęcenia</u> w bojaźni Bożej.”</p>
<p><strong><u>POPATRZMY NA MYCIE NACZYŃ:</u></strong><strong> Najpierw trzeba zauważyć brud &#8211;</strong> człowiek musi uświadomić sobie grzech. Trzeba zebrać w jedno miejsce te brudne naczynia. Potem można namoczyć te mocno brudne naczynia. Takie namaczanie zmiękcza zaschnięty brud – tak samo <u>Słowo Boże i Duch Boży zmiękcza nasze serce</u> (Ezech. 36:25-26 – „<strong><u>I pokropię was czystą wodą, i będziecie czyści.</u></strong> Oczyszczę was ze wszystkich waszych nieczystości i ze wszystkich waszych bożków. I dam wam nowe serce i włożę nowego ducha do waszego wnętrza. <u>Wyjmę serce kamienne z waszego ciała, a dam wam serce mięsiste.</u>”).</p>
<p>Dalej &#8212; Potrzebna jest <strong>ciepła woda i odpowiedni środek, który rozpuści brud.</strong> I podobnie <u>działa Boża miłość</u> i <u>ofiara Jezusa</u>, one mają na nas oczyszczający wpływ. <strong>Tylko ten jeden środek: <u>okup Jezusa</u>,</strong> może przynieść oczyszczenie z choroby grzechu. <u>Szorowanie to następny etap</u><strong> &#8211; przypomina to różne próby i karania, które nas oczyszczają.</strong><br />
Jest jeszcze <u>płukanie</u>, żeby pozbyć się resztek brudu, no i <u>suszenie</u> tak,<br />
żeby naczynie było gotowe do użycia.</p>
<p><u>To nie żaden <strong>antytyp</strong>, ale taka szybka obserwacja.</u> <strong>Może ktoś mógłby dopasować te procesy inaczej.</strong> Na pewno jednak ważne jest uznanie grzechu, Słowo Boże i silna wiara w moc przelanej krwi Jezusa. Potrzebna jest też <u>wytrwałość w doświadczeniach</u>, bo one także nas oczyszczają.</p>
<p>Drodzy Bracia i Siostry, jest taka pieśń na temat okupu, która mówi, że <strong>„ta krew oczyszcza nas” [PBT 290]</strong>. Jeśli jedna rzecz miałaby zostać zapamiętana z tej części to niech to będzie ta myśl, <u>że Bóg daje nam najlepszy środek do oczyszczenia z upadku, wad i brudów</u>. Pozostaje nam tylko z tego środka korzystać i wierzyć w Jego moc. <strong><u>Przeczytajmy na koniec tej części</u></strong> 1 List Jana 1:8-2:2 – „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. <strong>Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości.</strong> Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki. [2:1] Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet kto zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca &#8211; Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. <strong>On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko nasze, lecz również za grzechy całego świata.</strong>”</p>
<p><strong><em>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;- PRZERWA &#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</em></strong></p>
<p>Przechodzimy do drugiej części naszego tematu: <strong><u>TRUDNA SZTUKA MYCIA NACZYŃ</u></strong>. <em><u>Bóg</u></em> wie, że my nie będziemy w stanie w tym życiu stać się <u>doskonali zewnętrznie</u>. 2 do Kor. 4:7 mówi: <strong>&#8222;<u>Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych</u>, aby wspaniałość tej mocy była z Boga, a nie z nas.&#8221;</strong> Ten skarb to w naszym przypadku nowe serce, umysł i wola, które mamy w naszym POŚWIĘCENIU SIĘ Bogu – bo <strong><u>od tej pory chcemy odczuwać, myśleć i decydować tak jak chciałby tego Bóg</u></strong>.</p>
<p><u>Jednak nadal jesteśmy upadli</u>, nadal jesteśmy skażeni przez grzech<strong>. Nadal mamy złe skłonności, </strong>które przekazano nam w genach i mamy takie, które sami nabyliśmy w tym życiu. <strong>Bóg jednak nie liczy się z naszym upadłym stanem, bo jesteśmy przykryci przed Nim wartością krwi Chrystusa, jeśli tylko mamy wiarę</strong> i jeśli utrzymamy ją aż do końca.</p>
<p><strong>W zmartwychwstaniu ta „grzeszna skorupa”, ta popękana glina będzie usunięta, a Bóg da nam nowe ciało, które lepiej posłucha nowej woli. </strong><u>Teraz jednak, Krew Chrystusa wystarczy, On jest gotów nas przykrywać aż do końca naszego biegu w tym upadłym ciele.</u> Z naszej strony musimy tylko pokutować, odwracać się od grzechu na każdy dzień i <strong><u>trwać mocni w wierze</u></strong>. Bardzo umocni nas też codzienne odnawianie naszych ślubów poświęcenia – oddania się w całości na służbę Bogu.</p>
<p><strong>Jeżeli nasze umysły mają pewne wspomnienia grzesznych rzeczy i pewne pożądliwości,</strong> jeśli mamy pewne złe nawyki i upadki, to nie mamy się poddawać. <u>To nas nie skreśla.</u> Mamy po prostu z dnia na dzień odsuwać się od tego co grzeszne, nie rozmyślać o tym, a w to miejsce nasze uczucia kierować na Boski plan, na sprawy Królestwa i na robienie dobrych rzeczy i rozmyślanie o nich.</p>
<p><strong>W „Codziennej niebańskiej mannie” na 30 lipca, w 2-gim komentarzu mamy podane sposoby walki ze swoimi wadami. </strong><u>Myślę, że skoro istnieją metody, które mogą nam pomóc, to warto je poznać.</u> Fragment z Biblii na 30 lipca to PnP 2:15: <strong>„Połapcie nam liski, liski małe, które psują winnice”</strong>. Wiemy, że te liski to głównie takie wady w nas, które są <u>szczególnie miłe naszemu ciału</u>, staremu „ja”. <strong>Często są to takie małe zejścia z drogi poświęcenia (=jak te <u>liski małe</u>).</strong></p>
<p><u>Zobaczmy jaki <strong>sposób na te liski </strong>podaje nam br. Johnson w 2. komentarzu: </u></p>
<p><em>…Nasze wady, wielkie i małe, szkodzą naszemu duchowemu owocowaniu. Myśl ta powinna pobudzić nas do prowadzenia z nimi nieustannej walki, nie na oślep, lecz przez <strong><u>sensowny wysiłek</u>.</strong> </em>[<strong>CZYLI MAMY MIEĆ STRATEGIĘ!</strong> – jak generał na wojnie, bo to jest właśnie duchowa wojna i chodzi w niej o nas. Ale też jak ktoś kto się zabiera za dużą liczbę naczyń w zlewie.]</p>
<ol>
<li><strong> JOHNSON pisze: „Możemy zwyciężyć te wielkie i małe wady przez:</strong><br />
1. odrywanie od nich swoich uczuć,<br />
2. odczuwanie odrazy do nich,<br />
3. unikanie i przeciwstawianie się im.</li>
</ol>
<p><strong>Przeciwstawiając się im, mamy je:<br />
</strong>1. atakować,<br />
2. odpierać ich ataki.</p>
<p><strong>Atakujemy je przez:<br />
</strong>1. zastępowanie ich przeciwnymi łaskami;                      <em>oraz</em><br />
2. ograniczanie ich przez inne niż przeciwne łaski.</p>
<p><strong>Odpieramy ich ataki przez:<br />
</strong>1. odwracanie od nich uwagi;                        <em>oraz </em><br />
2. czynienie naszego serca i umysłu niedostępnymi dla nich,</p>
<p><strong><em>…a wszystko to przez Ducha Pana. …</em></strong></p>
<p>Jak często pisał brat Russell: <u>Polem tej walki ducha są nasze umysły i serca.</u> <strong>To w nich się wszystko zaczyna.</strong> Można powiedzieć, że są różne <strong><u>style mycia naczyń</u></strong>  (<em>co dom to robi się to troszeczkę inaczej 🙂 </em>) i my też <u>możemy mieć różne sposoby na ograniczanie i usuwanie brudu grzechu</u>. <strong>Nie zawsze np. da się pokonać grzech w bezpośrednim starciu, ale można zająć umysł i ciało czymś innym. </strong><u>Można uciec przed pokusą, a nie wchodzić w nią.</u> Bardzo często okaże się to <strong><u>najlepszą metodą.</u></strong></p>
<p><strong>W wierszu brzasku pt. „Granitowy mur” mamy też taką wskazówkę, aby zwrócić się do Pana po pomoc. Czytamy w nim: </strong><em>„1. Stanąłem przed granitowym murem, / Nagiąć ni zburzyć się go nie dało, / Próbowałem więc obejść wokoło,/ Lecz nie miał końca, tak mi się zdawało. / 2. Podjąłem ciężką próbę wspinaczki, / Lecz zbyt ostre były jego boki./ Spróbowałem zatem się podkopać,/ Fundament był jednak zbyt głęboki. / 3. Problem mój wtedy zaniosłem Panu/ I Jego pieczy powierzyłem./Wierzcie mi, muru już tam nie było,/ Gdy znowu w to miejsce wróciłem.”</em></p>
<p>Widać tu <strong>MOC MODLITWY</strong>, ale widać też, że po takiej modlitwy, w czekaniu na Pańskie odpowiedzi, trzeba <u>zająć się czymś innym</u>.</p>
<p><u>Nie można uderzać ciągle głową w mur, ale zamiast tego lepiej służyć Panu na tych polach, gdzie jest to możliwe</u>, starać się rozwijać różne zalety charakteru i z czasem zobaczyć, że <strong>te miejsca gdzie był największy problem też okażą się możliwe do przejścia.</strong></p>
<p><strong>W R-4904 czytamy:</strong> „<u>Trudność wielu osób polega na tym, że <strong>szukają wielkich bitew,</strong> zamiast ich unikać i strzec swych umysłów od ukrytych wad.</u> (…) <strong>Niewielkie potyczki, które są o wiele liczniejsze, mają główne znaczenie dla odniesienia ostatecznego zwycięstwa.</strong>”</p>
<p><strong>List do Hebr. 2:1</strong> – <u>&#8222;Przetoż musimy tem pilniej przestrzegać tego, cośmy słyszeli, <strong>byśmy snać nie przeciekli.”</strong></u> – celowo czytam tu ze starej Biblii Gdańskiej, która mówi o <strong><u>PRZECIEKANIU</u></strong>. Nasze <strong>gliniane naczynia</strong> są <u>bardzo</u><u> niedoskonałe</u> i <u>nieszczelne</u>, dlatego <u>duchowe sprawy i duchowe myślenie łatwo z tych naczyń wycieka</u>. Bardzo szybko duch tego świata, który jest wszędzie wokół, chce wypełnić pustkę w naszych umysłach i sercach.</p>
<p><strong>Dlatego tak ważne jest, by na co dzień żyć bardzo blisko źródła życia.</strong> <u>Czytajmy Boże Słowo</u>, słuchajmy Go, odrywajmy się na modlitwę<strong>, prośmy w imienia Jezusa o Bożą pomoc w duchowym rozwoju</strong>. Badajmy Pismo Święte, śpiewajmy i miejmy kontakt z braćmi i siostrami (uczmy się razem z kart Biblii). Róbmy tak, żeby żyć blisko Pana Jezusa i blisko Prawdy, żeby Duch Boży nie był w nas gaszony, a duch świata nie napełnił nas za bardzo.</p>
<p>1 Tes. 4:3-5 – „Taka jest bowiem wola Boga, wasze uświęcenie, żebyście powstrzymywali się od nierządu<strong><u>; Aby każdy z was umiał utrzymać swoje naczynie w świętości i poszanowaniu;</u></strong> Nie w namiętności żądzy jak poganie, którzy nie znają Boga;”</p>
<p>Tu znowu widać, że <strong>naczynie oznacza</strong> po prostu naszą istotę, <strong>nas samych</strong>. Mamy rozumieć, że <u>czystość będzie wymagała od nas <strong>samodyscypliny</strong>.</u></p>
<p><strong><u>Myślę, że wszystko to ładnie podsumuje jeszcze jedna sytuacja z naszym Panem i jego słowa o myciu naczyń.</u></strong> Była to uczta u pewnego faryzeusza, który zaprosił do siebie Jezusa.</p>
<p>Łuk. 11:37-42 – „Gdy jeszcze mówił, zaprosił Go pewien faryzeusz do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. <u>Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem</u>. Na to rzekł Pan do niego:<br />
«Właśnie wy, faryzeusze, <strong>dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości.</strong> Nierozumni! <strong><u>Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza?</u></strong> <u>Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste.</u> Lecz biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiego rodzaju jarzyny, a <u>pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą</u>. Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie opuszczać.”</p>
<p><strong>Gospodarz uważał Jezusa za świętego człowieka, dlatego Go zaprosił.</strong><u> Tym bardziej zdziwił się, że Jezus nie obmył rąk tak, jak nakazywał zwyczaj.</u> To dało Jezusowi okazję, by pokazać ważną prawdę. <u>Powiedział, że wielu ludzi skupia się na tym, co widać, ale zaniedbuje serce</u>. A tak naprawdę Bóg pragnie naszej <strong>sprawiedliwości, nieobłudnej miłości</strong> i <strong>szczerej żywej wiary</strong>. <strong><u>Ta miłość i wiara nie muszą być wielkie, ale niech będą prawdziwe i niech nie będą stronnicze.</u></strong> To dobry początek!</p>
<p>Zwróćmy uwagę na ciekawy zwrot: <strong>„dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę”</strong>… <u>Jeśli będziemy mieli w sercu piękne nastawienie, jeśli podstawą będzie dla nas sprawiedliwość, a na niej będziemy budowali miłość</u>, to wtedy <strong>cokolwiek damy Bogu i bliźniemu, </strong>to będzie to dane we właściwy sposób i przyniesie to <strong><u>błogosławieństwo</u></strong>. To oczywiście działa też w 2-gą stronę: <u>działanie bez miłości w sercu jest puste i nic nam nie da</u>.</p>
<p>Jeśli chodzi o to <u>drugie znaczenie</u>, mówiące, że <strong>naczynia Pańskie to pewne prawdy Słowa Bożego, </strong>to znów <u>byłby temat na dłuższe rozważanie</u>, podobnie jak w kwestii klas ludu Bożego pokazanych w naczyniach (<strong>dlatego odsyłałem do pewnego artykułu i podobnie zrobię teraz</strong>). Oba te tematy nie należą do najłatwiejszych i lepiej nadają się na wspólne badanie niż do wykładu.</p>
<p>Wiadomo, że tak jak <strong>Kapłani i Lewici w przybytku i później w świątyni mieli kilka różnych rodzajów naczyń i sprzętów,</strong> tak samo <u>w naszych rękach jako wierzących jest udzielona nam przez Boga Prawda</u> i powinniśmy robić z niej <strong>jak najlepszy użytek w naszym życiu.</strong> Ta Boża prawda ma różne swoje składniki i różne zastosowania. Czytamy o tym w <strong>2 Tym. 3:14-17</strong> –</p>
<p>„Ty zaś trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci powierzono, wiedząc, od kogo się tego nauczyłeś; I ponieważ od dziecka znasz Pisma święte, które cię mogą uczynić mądrym ku zbawieniu przez wiarę, która jest w Chrystusie Jezusie. Całe Pismo natchnione przez Boga jest [1] pożyteczne do nauki, [2] do strofowania [BW: <strong>wykrywania błędów</strong>], [3] do poprawiania [BG: <u>ku naprawie</u>], [4] do wychowywania w sprawiedliwości; Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła w pełni przygotowany.”</p>
<p>Br. Johnson <strong><u>porównuje ten podział nauk Biblii do różnych naczyń Przybytku</u></strong>. Wydaje mi się, że ciekawe może być dla nas zobaczyć drogę, w jaki sposób brat Johnson doszedł do zrozumienia, które naczynia co mogłyby oznaczać. Przeczytamy o tym z Epifanicznego Tomu 8 (pt. „Księga Liczb”).<strong> Czasami będziemy może dodawać pewne komentarze, będę to zaznaczał</strong> &#8211;</p>
<p>E8, s. 80 &#8211;  <em>&#8222;Panu upodobało się otworzyć nasze oczy zrozumienia na antytypiczne znaczenie świętych naczyń; z przyjemnością przedstawiamy je braciom. <strong>Na podstawie Iz. 52:11 od wielu lat wiemy, że święte naczynia przedstawiają biblijne nauki;</strong> od kilku też lat rozumiemy antytypy niektórych naczyń. W 1910 roku wiedzieliśmy, że <u>kadzielnice reprezentują wersety Biblii</u>; daliśmy temu wyraz na piśmie (TP `23,14; `63,83), wyjaśniając antytyp kadzielnic 250 Lewitów, którzy wraz z Korachem ofiarowali kadzidło, rywalizując z Aaronem. <strong>[<a href="https://www.youtube.com/watch?v=HJgbTBCHZ2I">wykład G.Nowicki</a>]</strong></em></p>
<p><em>Na podstawie typu głowy Jana Chrzciciela umieszczonej na misie od lat wiemy również, że misy, talerze przybytku przedstawiają nauki naprawiające złe postępowanie. Na podstawie czasz z Obj. 16 wiedzieliśmy też, że czasze są typem prawd obalających błąd. Jednak dopiero na wiosnę 1922 roku uzyskaliśmy taki punkt widzenia, który pozwolił nam zrozumieć znaczenie wszystkich świętych naczyń.</em></p>
<p><em>Na podstawie Iz. 52:11 wiedzieliśmy, że naczynia przybytku przedstawiają nauki Biblii. Gdy przez medytację i modlitwę staraliśmy się poznać antytyp wszystkich naczyń wymienionych w 4 Moj. 4:5-20, na myśl przyszedł tekst z 2 Tym. 3:16,17, który dał nam wskazówkę. Już wcześniej zwróciliśmy uwagę na fakt, że w powiązaniu z pewnymi sprzętami przybytku, <strong>poza kadzielnicami były cztery grupy naczyń należących do ołtarza miedzianego </strong>(4 Moj. 4:14; 2 Moj. 38:3), <strong>złotego stołu</strong> (4 Moj. 4:7) oraz <strong>złotego świecznika</strong> (4 Moj. 4:9). Całkiem prawdopodobne jest, że przy złotym ołtarzu (4 Moj. 4:11,12) używany był taki sam zestaw naczyń, jak przy ołtarzu miedzianym. <strong>Na podstawie 2 Tym. 3:16,17 od wielu lat wiemy, że Pismo Święte ma szczególnie na celu nauczać czterech kierunków myśli:<br />
(1) &#8222;nauki&#8221; (doktryn); (2) &#8222;strofowania&#8221;, tj. obalania, zbijania błędu;<br />
(3) &#8222;naprawiania&#8221;, wyrażania dezaprobaty i odrzucania złych cech i postępowania; oraz (po 4-te) &#8222;wychowywania w sprawiedliwości&#8221;, wpajania właściwych cech i postępowania. </strong></em></p>
<p><em>Gdy zastanawialiśmy się nad tymi naczyniami w zestawieniu z tym wersetem, uderzyła nas następująca myśl: <strong>Cztery zestawy naczyń, towarzyszące czterem rodzajom sprzętów przybytku, będących typem biblijnego nauczania, <u>najwyraźniej odpowiadają czterem rodzajom biblijnych nauk</u>, na które uwagę zwraca 2 Tym. 3:16,17.</strong> Słuszność tej myśli zawiera się w istocie tego przypadku. Jeśli zapytamy siebie, czego w ofiarniczej służbie (poza <u>wersetami biblijnymi</u>, <strong>antytypem kadzielnic</strong>) używają Kapłani w celu nauczania, jako antytypu naczyń, na podstawie faktów musimy odpowiedzieć, że w nauczaniu, poza wersetami Biblii, używają oni [1] doktryn, [2] nauk zbijających [błędy], [3] [nauk] naprawiających i [po 4] wychowujących w sprawiedliwości. To, że nasza interpretacja jest biblijna potwierdzone jest nie tylko przez zgodność tych faktów, lecz także przez wypełnione wersety dotyczące mis, czasz i kadzielnic.”</em></p>
<p>I tak, na podstawie E8, s. 86, można by zrobić taką tabelkę:</p>
<table>
<tbody>
<tr>
<td width="302"><strong>CZTERY KIERUNKI MYŚLI<br />
LUB CZTERY ZASTOSOWANIA BIBLII Z 2 TYM 3:16-17</strong></td>
<td width="302"><strong>NACZYNIA<br />
PRZYBYTKU</strong></td>
</tr>
<tr>
<td width="302">NAUKI DOKTRYNALNE</td>
<td width="302">KUBKI DO NALEWANIA</td>
</tr>
<tr>
<td width="302">NAUKI STROFUJĄCE, WYKRYWAJĄCE i OBALAJĄCE BŁĄD</td>
<td width="302">CZASZE</td>
</tr>
<tr>
<td width="302">NAUKI NAPRAWIAJĄCE ZŁE POSTĘPOWANIE I CHARAKTER</td>
<td width="302">MISY</td>
</tr>
<tr>
<td width="302">NAUKI WYCHOWUJĄCE W SPRAWIEDLIWOŚCI</td>
<td width="302">ŁYŻKI</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Jak mówiłem ten temat jest dosyć trudny. Takie 4 rodzaje naczyń mamy wspomniane w 4 Mojż. 4:7 i w 2 Mojż. 25:29. Łyżki są czasem tłumaczone jako ‘czasze’, ‘czarki’, ‘przystawki’. Czasze z kolei określane są nieraz jako ‘kadzie’. Kubki występują np. jako ‘kielichy’.</p>
<p>Dziś w naszym temacie najważniejsze jest, że <strong>po prostu musimy dbać o czystość Bożego słowa </strong>w nas. Bo <u>tylko czyste Boże słowo pozwoli nam jak najlepiej się rozwijać, stawać się udoskonalonymi w naszej wierze</u>. Nie powinniśmy mieć takiego nastawienia, że mnie <strong><u>tylko </u></strong>interesują doktryny, albo mnie <strong><u>tylko</u></strong> interesuje rozwój charakteru. <u>Wiadomo, że każdy z nas w czymś jest lepszy i mamy swoje pasje, ale starajmy się rozwijać równomiernie.</u></p>
<p><strong>Tak jak w przybytku, tak i w prywatnych domach w Izraelu dbano o to, żeby misy, łyżki, czasze i kubki do nalewania były wszystkie czyste. I tak samo my powinniśmy dbać o czystość Prawdy w naszych umysłach. </strong><u>Nie będzie to możliwe bez pilnego brania udziału w badaniach.</u> Nie będzie to też możliwe bez regularnego czytania Pisma Świętego i bez używania dobrych pomocy do Jego studiowania. <u>To wszystko ma jednak sens tylko w duchu miłości, pokory, łagodności</u>, z modlitwą, bo tylko takie studia błogosławi Bóg.</p>
<p>Do tego warto pamiętać o słowach Pana Jezusa z Ew. wg Jana 5:39 <strong>–„Badajcie Pisma; sądzicie bowiem, że w nich macie życie wieczne, a one dają świadectwo o mnie.”</strong> (UBG) lub <strong>„Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny; a one składają świadectwo o mnie;” </strong>(BW) (Przejrzałem 17 przekładów i 7 oddaje: badajcie, a 10 badacie)</p>
<p><strong>Dla naszego tematu nie ma znaczenia, które tłumaczenie wybierzemy.</strong> Ważne jest to, że w wypełnianiu litery Pisma, <u>w wypełnianiu Zakonu lub reguł jakiegoś kościoła, nie znajdziemy zbawienia</u>. Zbawienie jest w Panu Jezusie, dzięki Jego przelanej za nas krwi, <strong>dzięki Jego sprawiedliwości.</strong> <u>Pismo Św. zostało nam dane przede wszystkim po to, żebyśmy mogli zobaczyć to wielkie zbawienie w Chrystusie</u> i mocno w to uwierzyć na pewnej podstawie (<strong>chociażby 35 proroctw wypełnionych 1 dnia – 14 nisan 33 r. n.e.</strong>).</p>
<p><strong>Jako ostatni fragment, który chciałbym krótko omówić, wybrałem Księgę Zachariasza 14:20-21.</strong> Jak wiemy ten rozdział to piękny symboliczny opis dzieła Tysiąclecia. <strong>Można o tym poczytać w tomie paruzyjnym 4, w jego ostatnim – XIV – rozdziale. </strong>Na stronie badaczebiblii.pl mam na jego podstawie taką prezentację pt. <u>„Dolina Bożych gór”</u>. Przeczytajmy w. 20-21:</p>
<p><em>Zach. 14:20-21 – „W tym dniu na dzwoneczkach koni będzie taki napis: <strong>Świętość PANU</strong>; <u>a kotłów w domu PANA będzie jak czasz przed ołtarzem</u>. <strong>Każdy kocioł w Jerozolimie i Judzie będzie poświęcony PANU zastępów</strong>. Wszyscy, którzy składają ofiary, przyjdą i będą je brali, i będą w nich gotowali. <u>W tym dniu nie będzie już Kananejczyka w domu PANA zastępów.</u>” </em></p>
<p>Jak czytamy: <strong><em><u>Wszyscy zostaną poświęceni Panu i wszyscy będą kroczyć Bożymi drogami</u></em></strong><em><u>.</u></em> I tak zmieni się nastawienie opinii publicznej <u>w tym dniu </u>(czyli w Królestwie) do Boga i do Prawdy, że ​​nawet na dzwoneczkach koni będzie wyryty napis: <strong>„Świętość [albo: poświęcone]</strong><strong> Panu</strong><strong>”</strong>. <u>Nie znalazłem dokładnego wyjaśnienia</u>, ale wiemy, że <u>mamy tu coś powiedziane o naukach prawdy i o wierzących</u>.</p>
<p><strong>Konie, kotły, czystość mowy</strong> – wszystko to ma związek z oczyszczeniem Prawdy i oczyszczeniem ludzi przez tę czystą Prawdę. <u>Ludzie będą oddawać samych siebie na służbę Bogu i prawdzie i będą się starali do tej służby dobrze przygotować. </u> <strong>Ta świętość będzie napełniała nie tylko świątynię czy przybytek, ale całego Izraela, cały obóz, czyli cały świat ludzkości. <u>Nie będzie tam Kananejczyka</u>,</strong> czyli <em><u>nikt nie będzie mówił językiem błędu</u></em> i <em><u>nikt nie będzie postępował według błędu</u></em>, bo to prawda napełni całą ziemię.</p>
<p>Myślę, że na zakończenie tego tematu o naczyniach pasuje tutaj przemyślenie Virgean Bosworth, które Paula odszukała w książce pt. <strong>„Boża witamina C dla ducha”</strong>. Nosi ono tytuł <strong><u>PTASIA MISA</u></strong>:</p>
<p>„Ciężka pozłacana ptasia misa / stoi cierpliwa i niewzruszona / przy drzwiach do ogrodu. / Po brzegi wypełniona wodą, / lśni w wieczornej mgiełce zachodzącego słońca.</p>
<p>Stoi jak milczący wartownik / w oczekiwaniu na znużonych skrzydlatych wędrowców, / zawsze gotowa na przyjęcie spragnionych i żądnych ochłody. / Po prostu stoi, wyczekująca i gotowa.</p>
<p>Słyszę, jak przemawiasz, Panie, / poprzez tę cichą, mocną ptasią misę./ Ja także muszę się nauczyć trwać w Tobie mocno i pewnie, / zawsze gotów podzielić się/ nadzieją, która jest we mnie, / z każdym pielgrzymem, który o to poprosi.</p>
<p>Ta ciągła obecność ptasiej misy / przypomina mi, że muszę trwać w nieprzerwanej modlitwie, / zawsze wyczekujący i gotowy, / wypełniony Twoją żywą wodą! / Panie, uczyń mnie podobnym do tej ptasiej misy. / Ona nie chwyta ptaków w pułapkę,/ i nie zatrzymuje ich dłużej, niż same zechcą pozostać.</p>
<p>Pozwala ptakom latać, dokąd chcą, / i nigdy nie zmusza ich, aby zanurzyły się w jej wodzie. / Po prostu stoi, wyczekująca i gotowa, / proponując odradzającą kąpiel, / i ożywcze wytchnienie.</p>
<p><em>O, mój cierpliwy Panie, / uczyń mnie podobnym do ptasiej misy.”</em></p>
<p><strong>Myślę, że te słowa są bardzo ważne.</strong> Nieraz na przestrzeni lat różne osoby dołączają do naszej społeczności i później znikają. Nieraz nasze starania głoszenia ewangelii i pokazania jej ducha nie przynoszą żadnego zewnętrznego efektu. <u>Pozornie są to więc porażki.</u> Tak jak za porażkę można by uznać, że staramy się komuś blisko nas wyjaśniać prawdę, a ta osoba zamiast tego utwierdza się w tym, co uważamy za błąd. <u>Ale to nic</u>, <strong>starajmy się o czystość naszych własnych serc i czystość naszego zrozumienia prawdy</strong>, a <u>resztę zostawmy Panu</u>. Jego opatrzność zawsze jest najlepsza. <strong>Nauczmy się dobrze tej <em>trudnej sztuki mycia naczyń</em></strong> i zaczynajmy od wewnętrznej strony. Oby dobry Bóg nam wszystkim błogosławił!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/trudna-sztuka-mycia-naczyn/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12068</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Osiem przekleństw i osiem błogosławieństw</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/osiem-przeklenstw-i-osiem-blogoslawienstw/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=osiem-przeklenstw-i-osiem-blogoslawienstw</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/osiem-przeklenstw-i-osiem-blogoslawienstw/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Nov 2024 17:24:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biada]]></category>
		<category><![CDATA[co to znaczy biada]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia mateusza]]></category>
		<category><![CDATA[Ewangelia Łukasza]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeusze]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[kazania]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie na górze]]></category>
		<category><![CDATA[osiem błogosławieństwa]]></category>
		<category><![CDATA[osiem przekleństw]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11345</guid>

					<description><![CDATA[Wykład wygłoszony przez brata Mariana Lewickiego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy. 3 listopada 2024 roku: W oparciu o opracowanie brata Daniela Kalety pt. &#8222;Osiem przekleństw&#8221; Mam nadzieję, że przy Bożej pomocy uda nam się przeanalizować wspólnie te myśli. Mam na myśli kazanie Pana Jezusa przeciwko nauczonym w Piśmie i faryzeuszom i których nazywa obłudnikami, a <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/osiem-przeklenstw-i-osiem-blogoslawienstw/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wykład wygłoszony przez brata Mariana Lewickiego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy.</p>
<p>3 listopada 2024 roku:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Z9gHzvX00OU?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>W oparciu o opracowanie brata Daniela Kalety pt. &#8222;Osiem przekleństw&#8221;</em></span></p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-11346" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/biada-faryzeusze.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/biada-faryzeusze.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/biada-faryzeusze-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/biada-faryzeusze-1024x576.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/biada-faryzeusze-768x432.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/biada-faryzeusze-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/biada-faryzeusze-528x297.jpg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/biada-faryzeusze-860x484.jpg 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Mam nadzieję, że przy Bożej pomocy uda nam się przeanalizować wspólnie te myśli. Mam na myśli kazanie Pana Jezusa przeciwko nauczonym w Piśmie i faryzeuszom i których nazywa obłudnikami, a zapisane jest w 23 rozdziale Ewangelii Mateusza.</p>
<p>W tej wypowiedzi Jezusa osiem razy powtarza się słowo „biada”. Po hebrajsku brzmi ono bardzo wymownie „OJ”.</p>
<p>Pan Jezus przemawiał prawdopodobnie po hebrajsku. Apostołowie przekazali nam te słowa po grecku. W tym języku słowo „biada” brzmi bardzo podobnie „uai”.</p>
<p>I jest to właściwie transkrypcja tego słowa hebrajskiego. Wymyślili je i wprowadzili do greki tłumacze Septuaginty.</p>
<p>A oznacza ono po prostu okrzyk bólu lub gniewu. Jest to wymowne westchnienie niezadowolenia lub ubolewania nad czyimś stanem, który z pewnością doprowadzi do przykrych skutków.</p>
<p>Przytoczymy i krótko skomentujemy te wersety 23 rozdziału Ewangelii Mateusza, które zaczynają się od słowa „biada”, co z pewnością wzmaga treść wypowiedzi Pana Jezusa</p>
<p>1. Mat. 23:13 „Biada wam, nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie obłudni! iż zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi; albowiem tam sami nie wchodzicie, ani tym, którzy by wnijść chcieli, wchodzić nie dopuszczacie.”</p>
<p>Jakże tragiczny jest stan człowieka, który nie dość, że sam nie korzysta z pewnych wspaniałych przywilejów, to jeszcze utrudnia i zniechęca do tego innych.</p>
<p>Przyczyną takiego postępowania jest przeważnie pycha, skłonność do takiego komplikowania Bożej Prawdy, by przedstawić ją jako całkowicie niedostępną dla ludzi prostych, a siebie wystawić wysoko ponad innych jako tłumaczy tej prawdy.</p>
<p>Pycha często blokuje działania w dobrym kierunku i nie pozwala dostrzec tego kierunku. Czasem mówimy o kimś, że jest zaślepiony pychą i wyniosłością.</p>
<p>Dwie podstawowe szkody są przez nią wyrządzane, mianowicie w samym sobie wyniosłość serca i drugie różnego rodzaju szkody u innych, np. błędne spojrzenie na Boga lub słaby rozwój lub brak rozwoju chrześcijańskiego, czy też zobojętnienie Izraela wobec Boga, a szczególnie Jego praw.</p>
<p>2. Mat. 23:14 Biada wam, nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie obłudni! iż pożeracie domy wdów, a to pod pokrywką długich modlitw, dlatego cięższy sąd odniesiecie.</p>
<p>Wdowy, to osoby pogrążone w smutku, w stanie niepewności ( Izrael jego kultura ), których naturalną religijność bardzo łatwo jest wykorzystać. Są ludzie, którzy bez skrupułów będę korzystać z hojności i gościnności wdów.</p>
<p>Z łatwością wykorzystają oni słabość i strach każdego innego smutnego człowieka, który szuka pocieszenia. Przykładów nie trzeba tutaj podawać, media często o tym mówią.</p>
<p>3. Mat. 23:15 Biada wam, nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie obłudni! że obchodzicie morze i ziemię, abyście uczynili jednego nowego Żyda; a gdy się stanie, czynicie go synem zatracenia, dwakroć więcej niżeliście sami.</p>
<p>Nadgorliwość w pozyskiwaniu nowych członków dla swojej sekty czy swojego wyznania niektórzy ośmielają się nazywać głoszeniem Prawdy Bożej.</p>
<p>Trzeba głosić Ewangelię, ale uważać przy tym pilnie, by naszym celem nie stało się pozyskiwanie nowych badaczy, członków wspólnoty czy nowych świadków. Celem głoszenia Prawdy winno być świadczenie o wielkości i miłości Boga i pomoc w przybliżaniu się do niego.</p>
<p>4. Mat. 23:16 Biada wam, wodzowie ślepi! którzy powiadacie: kto by przysiągł na kościół, nic nie jest: ale kto by przysiągł na złoto kościelne, winien jest.</p>
<p>Jakże łatwo jest naginać Boże przykazania do swoich potrzeb. Jeśli jesteśmy poborcami złota z przysięgi, to będziemy domagać się przysięgania na złoto. Sami jednak będziemy przysięgać na świątynię, bo przecież świątyni nie trzeba odkupić w razie krzywoprzysięstwa.</p>
<p>5. Mat. 23:23 Biada wam, nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie obłudni! iż dawacie dziesięcinę z miętki i z anyżu i z kminu, a opuszczacie poważniejsze rzeczy w zakonie, sąd i miłosierdzie i wiarę; te rzeczy mieliście czynić, a onych nie opuszczać.</p>
<p>Dbałość o drobiazgowe realizowanie różnych zewnętrznych przepisów bardzo często stanowi zasłonę pozorów dla braku prawdziwej pobożności. Małżeństwa, które publicznie i nadmiernie często opowiadają, jak to bardzo się kochają, w rzeczywistości miewają poważne problemy.</p>
<p>6. Mat. 23:25 Biada wam, nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie obłudni! iż oczyszczacie kubek z wierzchu i misę, a wewnątrz pełne są drapiestwa i zbytku.</p>
<p>Człowiek winien najpierw zadbać o czystość wewnętrzną, a z niej naturalnie wyniknie czystość zewnętrzna.</p>
<p>Ci, którzy zaczynają moralne oczyszczenie od spraw powierzchownych, takich jak ubiór czy sposób wysławiania się, na ogół nie osiągają stanu prawdziwej, Bożej czystości, czystości zapoczątkowanej od wewnątrz nas.</p>
<p>7. Mat. 23:27 Biada wam, nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie obłudni! żeście podobni grobom pobielanym, które się zdadzą z wierzchu być cudne, ale wewnątrz pełne są kości umarłych i wszelakiej nieczystości.</p>
<p>Lepszy jest człowiek zły, po którym od razu widać, że ma złe zamiary, niż taki, który z pozoru jest całkiem przyzwoity, ale w rzeczywistości zamierza nas skrzywdzić. Gdy wiemy, że mamy do czynienia z przestępcą, umiemy się na to jakoś przygotować. Obłuda obok pychy jest największą obrzydliwością.</p>
<p>8. Mat. 23:29,31 Biada wam, nauczeni w Piśmie i Faryzeuszowie obłudni! iż budujecie groby proroków, i zdobicie nagrobki sprawiedliwych, (&#8230;) A tak świadczycie sami przeciwko sobie, że jesteście synowie tych, którzy proroki pozabijali.</p>
<p>Bardzo często nieumiejętne rozliczanie się z historią prowadzi do powtarzania ciągle tych samych błędów.</p>
<p>Ktoś powie, dlaczego mam przepraszać Boga i ludzi za grzechy poprzednich pokoleń, przecież ja nic podobnego nie zrobiłem.</p>
<p>Takie historyczne przeprosiny zmuszają jednak do refleksji, która często zabezpiecza przed popełnieniem złych czynów, które wystąpiły już w przeszłości.</p>
<p>Pobieżnie tylko przejrzeliśmy treść ośmiu biad z kazania Pana Jezusa. W tym miejscu, ktoś jednak mógłby słusznie zapytać, dlaczego nie zatytułowaliśmy naszego rozważania „osiem biad”, tylko „osiem przekleństw”?</p>
<p>W szóstym rozdziale Ewangelii Łukasza, w wersetach od 24do 26 (Łuk. 6:24-26) cztery razy pojawia się słowo „uai” – „biada”, jako przeciwieństwo do słowa „błogosławieni”:</p>
<p>Błogosławieni ubodzy, ale biada bogaczom, błogosławieni głodni, ale biada sytym, błogosławieni smutni, ale biada wesołym, błogosławieni znienawidzeni, ale biada popularnym.</p>
<p>We fragmencie tym po słowie „biada” następuje opis stanu przeciwnego do stanu błogosławionego. Zadajemy więc sobie pytanie, czy osiem biad z 23 rozdziału Ewangelii Mateusza również opisuje jakieś stany przeciwne do błogosławionych, a jeśli tak, to gdzie znaleźlibyśmy przeciwieństwa tych biad, czyli opis cech serca i umysłu, które zapewniałyby człowiekowi szczęście i Bożą aprobatę i błogosławieństwo.</p>
<p>Po co jednak w ogóle szukamy takiego przeciwieństwa? Czy nie wystarczyłoby nam po prostu rozważyć opisy biad, by unikać postępowania, które zganił Jezus?</p>
<p>Są moim zdaniem przynajmniej trzy dobre powody, dla których warto poszukać pozytywnego bieguna dla tych negatywnych stanów serca.</p>
<p>Po pierwsze i najważniejsze – mamy taką podstawę w relacji Ewangelisty Łukasza, który wiąże biady z błogosławieństwami.</p>
<p>Drugi powód ma znaczenie psychologiczne. ( zestawienie przeciwieństw ) Dlaczego?</p>
<p>Ponieważ: Rozważanie tylko negatywnych form postępowania prowadzi często do nadmiernego krytycyzmu, a tak ukształtowana krytyka nie wykazuje skłonności do formułowania konstruktywnych wniosków. Wiemy, co jest złe, ale nie umiemy wskazać dobrej drogi postępowania.</p>
<p>Po trzecie: Znacznie łatwiej jest nam zrozumieć zagadnienia, gdy znamy ich przeciwieństwa. W geometrii dwa punkty wyznaczają prostą.</p>
<p>Naukowcy stwierdzili, że przy czytaniu i rozumieniu tekstu bardzo istotną rolę odgrywa pierwsza i ostatnia litera wyrazu.</p>
<p>Litery środkowe mogą być pomieszane, a mimo to jesteśmy w stanie bez trudu odtworzyć znaczenie tekstu.</p>
<p>Z kontaktów z innymi chrześcijanami wiemy, jak trudno jest im zrozumieć Boże zamierzenia.</p>
<p>Znają oni bowiem początek planu Bożego – stworzenie człowieka, ale nie znają końca – wspaniałego Królestwa Bożego na ziemi. Dlatego niestety często błąkają się po bezdrożach ludzkich filozofii.</p>
<p>Gdzie więc możemy szukać pozytywnego bieguna do ośmiu biad, czyli ośmiu „przekleństw. Przeciwieństwem „ośmiu przekleństw” byłoby „osiem błogosławieństw”.</p>
<p>Myślę, że wszyscy znamy słowa Jezusa, w których opisuje on osiem stanów błogosławionych. Zapisane są one również w Ewangelii Mateusza, w słynnym „kazaniu na górze”, które stanowi jakby konstytucję Jego Królestwa.</p>
<p>Przypomnijmy sobie te osiem błogosławieństw i porównajmy je z ośmioma biadami. Przekonajmy się, czy takie zestawienie wniesie coś do zrozumienia kazania Pana Jezusa skierowanego przeciwko nauczonym w Piśmie i obłudnym faryzeuszom.</p>
<p>Mat. 5:3-10</p>
<p>Błogosławieni</p>
<p>ubodzy w duchu<br />
2. którzy się smęcą<br />
3. cisi<br />
4. którzy łakną i pragną sprawiedliwości<br />
5. miłosierni<br />
6. czystego serca<br />
7. pokój czyniący<br />
8. którzy cierpią prześladowanie</p>
<p>Mat. 23:13-32</p>
<p>Biada wam, którzy</p>
<p>zamykacie królestwo niebieskie<br />
2. pożeracie domy wdów<br />
3. obchodzicie morze i ziemię, abyście uczynili jednego nowego<br />
4. powiadacie: kto by przysiągł na kościół, nic nie jest<br />
5. dajecie dziesięcinę z miętki i z anyżu i z kminku ( a opuszczali większe rzeczy, które mieli czynić )<br />
6. oczyszczacie kubek z wierzchu i misę<br />
7. podobni jesteście grobom pobielanym<br />
8. budujecie groby proroków</p>
<p>Nawet przy pobieżnym przeglądaniu obydwu list łatwo można zauważyć przeciwieństwa. Ubodzy duchem, czyli pokorni, przeciwstawieni są tym, którzy w swej pysze pogardzają innymi, oceniając ich jako niegodnych wejścia do królestwa Bożego. Smutni to przeciwieństwo takich, którzy żerują na smutku dla bezwstydnego zysku.</p>
<p>Cisi stoją naprzeciwko tych, którzy szumnie po całym świecie obwieszczają wyższość własnej ideologii.</p>
<p>Łaknący sprawiedliwości przeciwstawieni są tym, którzy tę sprawiedliwość łatwo umieją naginać do swoich własnych potrzeb.</p>
<p>Miłosierni to przeciwieństwo do tych, którzy chętniej oddadzą dziesięcinę z ziela zebranego przy drodze niż pomogą biedakowi ze swej obfitości. Czyści w sercu stają naprzeciwko tych, którzy oczyszczają tylko z wierzchu swe naczynia.</p>
<p>Czyniciele pokoju to przeciwieństwo tych, którzy mówią „pokój, choć nie ma pokoju” (Ezech. 13:10), podobnych do dziurawej ściany tynkowanej samym wapnem. Prześladowani stoją naprzeciwko prześladowców.</p>
<p>Przyjrzyjmy się w tym świetle błogosławieństwom z kazania na górze, by dostrzec w nich stan przeciwny do tego, który zganił Pan Jezus oceniając stan moralny nauczonych w Piśmie i faryzeuszy.</p>
<p>1. Mat. 5:3 Błogosławieni ubodzy w duchu; albowiem ich jest królestwo niebieskie.</p>
<p>Ubóstwo, zarówno duchowe jak i materialne, stanowi przeciwieństwo do pychy bogactwa, która zamyka królestwo niebieskie dla innych i dla samego siebie, zasłania Boga oraz wielkość Jego królestwa.</p>
<p>Człowiek ubogi duchem chętnie dostrzeże w każdym bliźnim dobre skłonności i jego przydatność do Królestwa.</p>
<p>2. Mat. 5:4 Błogosławieni, którzy się smucą; albowiem pocieszeni będą.</p>
<p>Smutek jest stanem błogosławionym. A to ciekawe, a jednak skłania nas on do refleksji, zbliża do Boga, rozpala tęsknotę za Jego królestwem. Każdemu z nas przydarzają się chwile smutku.</p>
<p>Wykorzystujmy je dla duchowego rozwoju. Nie wykorzystujmy jednak smutku innych dla swoich egoistycznych celów.</p>
<p>Nie powiedzmy nigdy smutnemu człowiekowi, że to, co go spotkała, to kara za jego grzechy. Pocieszajmy smutnych.</p>
<p>3. Mat. 5:5 Błogosławieni cisi; albowiem oni odziedziczą ziemię.</p>
<p>Przy głoszeniu Ewangelii, przy opowiadaniu o wielkości Boga zachowajmy cichość i pokorę. Pozwalajmy raczej mówić Pismu Świętemu.</p>
<p>A on przemawia przede wszystkim wtedy, gdy my milczymy. W biblijnych dyskusjach nie starajmy się za wszelką cenę udowodnić, że racja leży po naszej stronie.</p>
<p>Prawda to skomplikowana roślina, która czasami szybko strzela w górę, innym zaś razem potrzebuje lat, by zapuścić korzenie w sercu człowieka.</p>
<p>4. Mat. 5:6 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości; albowiem oni nasyceni będą.</p>
<p>Szukajmy sprawiedliwości. My pragniemy jej przede wszystkim w swoim postępowaniu.</p>
<p>Nie próbujmy przy tym oszukiwać Boga. To się nie uda. Bóg widzi prawdziwą sprawiedliwość serca, szczere pragnienie sprawiedliwości. Bóg wszystko widzi i wszystko zna.</p>
<p>Dla Niego nie liczą się prawne „kruczki”, tak popularne w świecie. Bądźmy szczerzy sami z sobą przy ocenianiu, czy na pewno mierzymy samych siebie surową miarą, a dla innych stosujemy „miarę potrzęsioną” (Łuk. 6:38).</p>
<p>5. Mat. 5:7 Błogosławieni miłosierni: albowiem oni miłosierdzia dostąpią.</p>
<p>Miłosierdzie zarówno przy ocenianiu postępowania grzeszników, jak i w materialnym wymiarze, jest czymś, co trzeba nie tylko czynić, ale nade wszystko miłować: „Pan chce po tobie; tylko abyś czynił sąd, a miłował miłosierdzie”. Mich. 6:8.</p>
<p>Nie wolno miłosierdzia zastępować drobiazgowymi ofiarami czynionymi rzekomo dla Boga. Takie praktyki zasłaniają prawdziwe oblicze miłosierdzia.</p>
<p>6. Mat. 5:8 Błogosławieni czystego serca; albowiem oni Boga oglądają.</p>
<p>Czystość serca, a nie naczynia, ubrania, mieszkania, czy języka, winna być naszym nadrzędnym priorytetem. Gdy będziemy mieli czyste serce, to i nasza mowa będzie piękna i czysta, czyste będą nasze ubrania i mieszkania. Budowanie świętości zaczynajmy zawsze od serca, od naszych uczuć i myśli.</p>
<p>7. Mat. 5:9 Błogosławieni pokój czyniący; albowiem oni synami Bożymi nazwani będą.</p>
<p>Pokój to rzeczywiste przyjazne nastawienie do bliźniego. Nie zastąpią go „pakty o nieagresji” i inne prawne podpórki. Prawdziwy pokój opiera się na zadośćuczynieniu i pojednaniu. Wszystko inne jest tylko bieleniem dziurawej ściany, która i tak się rozsypie (Ezech. 13:10), malowaniem grobu pełnego nieczystości. Starajmy się o prawdziwe pojednanie z tymi, z którymi jesteśmy poróżnieni.</p>
<p>8. Mat. 5:10-11 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości; albowiem ich jest królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć będą, i prześladować was, i mówić wszystko złe przeciwko wam, kłamiąc dla mnie.</p>
<p>Dajmy się raczej sami wyśmiać i prześladować, niżbyśmy się kiedykolwiek w życiu mieli stać uczestnikami tych, którzy prześladują i wyśmiewają.</p>
<p>Gdy cierpimy dla sprawiedliwości, gdy bywamy wyśmiewani z powodu naszych przekonań – radujmy się.</p>
<p>To wielki przywilej cierpieć tak, jak cierpieli prorocy i nasz Pan. Jeżeli jesteśmy Pańscy to mamy zapewnienie, że kto by się dzieci Bożych dotykał to tak jakby dotykał się źrenicy oka Pańskiego. Nie martwmy się, Bóg umie upomnieć się o swoją krzywdę.</p>
<p>I na koniec powróćmy jeszcze na chwilę do kazania Pana Jezusa przeciwko nauczonym w Piśmie i faryzeuszom obłudnym.</p>
<p>Biadania Jezusa ograniczają się do jednego tylko kierunku ideologicznego w obrębie religijności ówczesnego Izraela, reprezentowanego przez nauczonych w Piśmie i obłudnych faryzeuszy.</p>
<p>Zauważamy jednak przy tym, że Jezus nie potępia wszystkich nauczonych w Piśmie i faryzeuszy, ale tylko tych obłudnych, tych którzy postępują niezgodnie ze swą własną nauką.</p>
<p>Z całą pewnością wśród nauczonych w Piśmie i faryzeuszy wielu było takich, którzy nie zasługiwali na potępienie Jezusa. Jezus ganił przede wszystkim obłudę i to, co było przeciwieństwem prostoty, skromności i pokory ideałów Królestwa Bożego.</p>
<p>Niekiedy słyszy się, że Pan Jezus buduje tutaj obraz przeciwieństwa między chrześcijaństwem a judaizmem. Owszem było to kazanie przeciwko duchowym elitom Izraela, ale grzechy przez nich popełniane nie znikły wraz ze zburzeniem świątyni i ich rozproszeniem.</p>
<p>Chrześcijanie wiele nauczyli się od Żydów, niestety również od obłudnych faryzeuszy i nauczonych w Piśmie.</p>
<p>„A te wszystkie rzeczy przydały się im za wzór, a napisane są dla napomnienia naszego, na których koniec świata przyszedł. A tak kto mniema, że stoi, niechże patrzy, aby nie upadł.” (1 Kor. 10:11-12)</p>
<p>Pan Jezus podkreśla w swym kazaniu kontrast między szczerością i obłudą, cichością i wyniosłością, pychą i pokorą, zjawiskami, które dotyczą również i nas.</p>
<p>Tak kształtuje się w nauczaniu wielkiego Mistrza z Nazaretu przeciwieństwo światła i cienia, bez żadnych odcieni szarości.</p>
<p>Zadajmy na koniec pytanie: Zadecydujmy sami, po której stronie tego konturu światłocienia wolelibyśmy się znaleźć?</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/osiem-przeklenstw-i-osiem-blogoslawienstw/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11345</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zstąp z krzyża, a uwierzymy</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zstap-z-krzyza-a-uwierzymy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zstap-z-krzyza-a-uwierzymy</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/zstap-z-krzyza-a-uwierzymy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Mar 2023 14:14:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeusze]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus z Nazaretu]]></category>
		<category><![CDATA[nauczeni w piśmie]]></category>
		<category><![CDATA[odkupienie]]></category>
		<category><![CDATA[pożądliwość ciała]]></category>
		<category><![CDATA[pożądliwość oczu]]></category>
		<category><![CDATA[pycha tego życia]]></category>
		<category><![CDATA[szymon cyrenejczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Szymon z Cyreny]]></category>
		<category><![CDATA[ukrzyżowanie]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<category><![CDATA[zejdź z krzyża]]></category>
		<category><![CDATA[zstąp z krzyża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9891</guid>

					<description><![CDATA[Nasz Pan Jezus Chrystus jest dla nas przykładem we wszystkim, a w tym &#8211; w cierpieniu; nasz Pan idzie przed nami, a my &#8211; jeśli jesteśmy uczniami &#8211; idziemy za Nim. Nagranie wykładu, który brat Marek Bejger wygłosił w niedzielę, 5 marca 2023 r. na spotkaniu zboru w Bydgoszczy: &#8222;A ci, którzy przechodzili obok, bluźnili <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/zstap-z-krzyza-a-uwierzymy/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nasz Pan Jezus Chrystus jest dla nas przykładem we wszystkim, a w tym &#8211; w cierpieniu; nasz Pan idzie przed nami, a my &#8211; jeśli jesteśmy uczniami &#8211; idziemy za Nim.</p>
<p>Nagranie wykładu, który brat Marek Bejger wygłosił w niedzielę, 5 marca 2023 r. na spotkaniu zboru w Bydgoszczy:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/xnApc8Hvddw?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&#8222;A ci, którzy przechodzili obok, bluźnili mu, kiwając głowami; I mówiąc: Ty, który burzysz świątynię i w trzy dni ją odbudowujesz, ratuj samego siebie. Jeśli jesteś Synem Bożym, zstąp z krzyża. Podobnie naczelni kapłani z uczonymi w Piśmie i starszymi, naśmiewając się, mówili: Innych ratował, a samego siebie uratować nie może. Jeśli jest królem Izraela, niech teraz zejdzie z krzyża, a uwierzymy mu.&#8221;<br />
&#8211; Mateusza 27:39-42</p>
<p>Było to być może największe doświadczenie, jakie ze strony ludzi spotkało Jezusa. Bardziej bolesne i trudne było tylko opuszczenie go na krótką chwilę przez Ojca.</p>
<p>Można powiedzieć, że sąd naszego Pana w rzeczywistości był sądem, próbą, dla wszystkich tych, którzy Jego sądzili. &#8222;Byłeś przymuszony czy z własnej woli to robiłeś?&#8221; &#8211; tak wygląda kwestia odpowiedzialności. W Królestwie wszyscy mają zobaczyć i zrozumieć swoją winę, choćby ci, którzy przebijali bok Pana Jezusa czy przybijali gwoździe do jego krzyża.</p>
<p>Szymona Cyrenejczyka także przymuszono by niósł krzyż i choć ochotnego dawcę Bóg miłuje to jednak czyniąc coś dobrego, dobre dzieło Boże, nawet lekko przymuszeni, to też ma to znaczenie.</p>
<p>&#8222;I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracając z pola właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego.&#8221;<br />
&#8211; Marka 15:21</p>
<p>Wspomnienie imion synów Szymona może wskazywać na to, że należeli oni do wiernych naśladowców Pana (por. Rzymian 16:13).</p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p>Ciekawy film nawiązujący do tej sceny z Ewangelii:<br />
<iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/R3KmyxjV_iE?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-9893" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/03/12345.jpg" alt="" width="401" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/03/12345.jpg 612w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/03/12345-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 401px) 100vw, 401px" /></p>
<p>Na pytanie Piłata: &#8222;Jaką skargę wnosicie przeciwko temu człowiekowi?&#8221; W odpowiedzi rzekli do niego: &#8222;Gdyby to nie był złoczyńca, nie wydalibyśmy Go tobie&#8221; (Jana 18:29-30).</p>
<p>Później dopiero naprędce, na poczekaniu wymyślali jego winy.</p>
<p>&#8222;Innych ratował, a samego siebie uratować nie może.&#8221;</p>
<p>Wynika z tego, że rozumieli, że czynił on cuda. Nie uznali go za Mesjasza, nie rozpoznali go, bo nie spełniał ich oczekiwań, ale mili świadomość co do niektórych spraw.</p>
<p>Najczęściej jest tak, że ludzie potępiają samych siebei swoimi ustami &#8211; &#8222;innych ratował&#8221;.</p>
<p>Gdyby Pan Jezus uległ próbie zniweczyłby i zepsuł Boski plan, bo nie odkupiłby człowieka. A my wiemy, że ci ludzie i tak nie przyjęliby Pana. Wiemy to choćby z przypowieści o bogaczu i łazarzu, gdzie powiedziane jest, że nawet gdyby ktoś martwy przybył do niewiernych, oni i tak nie uwierzyliby. Dobry tego przykład to zresztą wskrzeszenie Łazarza z Betanii, po którym zamiast nawrócić się, uczeni w Piśmie &#8222;także Łazarza pragnęli uśmiercić&#8221;.</p>
<p>Gdyby nasz Pan zstąpił z krzyża, co byłoby dalej? Ale on, jako Dobry Pasterz, swoje życie oddał za owce.</p>
<p>Jeden z zarzut dla Jezusa był taki, że czynił się równym Bogu. Jednak w odpowiedzi na to Jezus cytuje Psalm 82:6 &#8211; &#8222;Ja rzekłem: Jesteście bogami i wszyscy &#8211; synami Najwyższego&#8221;. Dziwny fakt, że dzisiaj wielu chrześcijan trzyma się raczej poglądu tych niegodziwych przestępców, a nie słów Pana.</p>
<p>Co do myśli &#8222;zstąp z krzyża&#8221;, oczywiście nie będziemy wołać takich rzeczy jak wierzący. Jednak nie domagajmy się w naszym życiu rzeczy, do których nie mamy upoważnienia, do których nie mamy prawa. Nie bedziemy wołali &#8222;zstąp z krzyża&#8221;, ale byc może będziemy chcieli wymusić na Panu rzeczy, które nie byłyby dobre.</p>
<p>&#8222;Lecz On im odpowiedział: Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza.&#8221;<br />
&#8211; Mateusza 12:39</p>
<p>Sąd naszego Pana był sprawiedliwy, my uważajmy jednak, bo jakim sądem sądzimy, takim będziemy osądzeni.</p>
<p>Tak naprawdę: trędowaty, ślepy, chory &#8211; wiele cudów, ale żadnego nie przyjęli uczeni w Piśmie, został więc tylko &#8222;znak proroka Jonasza&#8221;.</p>
<p>Przestroga dla nas byśmy nie domagali się więcej niż nam się należy, ale dostrzegali realne działanie Boga w naszym życiu.</p>
<p>My w naszym życiu też możemy mówić: zstąp z krzyża, udowodnij mi coś. Jest to bardzo niebezpieczne, nie bądźmy lekceważący wobec Pana i jego metod działania.</p>
<p>Uważajmy na faryzeim, nie stawajmy się podobni do prześladowców naszego Pana. 1 do Koryntian 10:6 &#8211; &#8222;Stało się zaś to wszystko, by mogło posłużyć za przykład dla nas, abyśmy nie pożądali złego, tak jak oni pożądali&#8221;.</p>
<p>Zacheusz, Natanael, Piotr &#8211; wystarczył dla nich jeden znak.</p>
<p>&#8222;Jeśli mi Pan tego nie objawi, to nie przyjmę od człowieka&#8221; &#8211; tak mówią niektórzy. To niedobra postawa, ponieważ Pan używa ludzi do objawiania swoich spraw. Jeśli Pan nas wyciąga z bagna (Psalm 40:3) to nic więcej nie jest nam konieczne; to my raczej powinniśmy odczuwać pragnienie, aby dać coś od siebie.</p>
<p>Próba jakiej Ojciec poddał Syna Bożego oznacza, że i nas spotkają różne trudności i próby (&#8222;Pieśni Brzasku Tysiąclecia&#8221;, nr 198). Bóg zaszczyca swoich wiernych, nie będzie więcej takich sposobności w Królestwie, korzystajmy ze sposobności, by w jakimś ograniczonym znaczeniu cierpieć, znosić trudy stojąc po stronie prawdy, sprawiedliwości i Syna Bożego, a nie walczyć z Nim i nie żądać cały czas większych dowodów.</p>
<p>Żyjemy na tym świecie, ale ten świat nie ma żyć w nas. Trzy rzeczy tego świata, które mamy porzucać &#8211; 1 Jana 2:15-17 &#8211;</p>
<p>&#8222;Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.&#8221;</p>
<p>Jakie to rzeczy?</p>
<p>1/ Pożądliwość ciała<br />
2/ Pożądliwość oczu<br />
3/ Pycha tego życia</p>
<p>Królestwo Boże nie spóźnia się, jak wiosna, ono już nastaje, nawet jeśli wydaje się chwilami, że zima zwycięża.</p>
<p>„Nasz Pan zapisał obietnicę zmartwychwstania nie tylko w księgach, lecz w każdym wiosennym liściu” &#8211; Marcin Luter</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/zstap-z-krzyza-a-uwierzymy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9891</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zmartwychwstanie a wiara Żydów</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zmartwychwstanie-a-wiara-zydow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zmartwychwstanie-a-wiara-zydow</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/zmartwychwstanie-a-wiara-zydow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Nov 2022 17:00:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Pytania i odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeusze]]></category>
		<category><![CDATA[judaizm]]></category>
		<category><![CDATA[mesjasz]]></category>
		<category><![CDATA[saduceusze]]></category>
		<category><![CDATA[tanach]]></category>
		<category><![CDATA[wierzenia]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie]]></category>
		<category><![CDATA[żydzi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=396</guid>

					<description><![CDATA[PYTANIE: Jakie były wierzenia Żydów na temat zmartwychwstania? ODPOWIEDŹ: Pisarze Starego Testamentu, będący pod natchnieniem, mocno wierzyli w zmartwychwstanie. Ijob wyraża głębokie pragnienie i mocne przekonanie, że doświadczy przebudzenia się w zmartwychwstaniu [1]. Dawid, gdy mówił proroczo o Mesjaszu, wyrażał ufność w to, że jego dusza wyjdzie z piekła (z szeolu, czyli ze stanu nieświadomości <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/zmartwychwstanie-a-wiara-zydow/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><big><span style="color: #c0c0c0;">PYTANIE:</span> <strong>Jakie były wierzenia Żydów na temat zmartwychwstania?</strong></big></p>
<div align="justify">
<p style="text-align: left;"><big><span style="color: #c0c0c0;">ODPOWIEDŹ:</span> <span style="color: #000080;">Pisarze Starego Testamentu, będący pod natchnieniem, mocno wierzyli w zmartwychwstanie. Ijob wyraża głębokie pragnienie i mocne przekonanie, że doświadczy przebudzenia się w zmartwychwstaniu [1].</span></big></p>
<div id="attachment_9571" style="width: 360px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-9571" class="wp-image-9571" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/08/ressurections_802_460_80_c1.jpg" alt="" width="350" height="201" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/08/ressurections_802_460_80_c1.jpg 802w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/08/ressurections_802_460_80_c1-300x172.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/08/ressurections_802_460_80_c1-768x440.jpg 768w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" /><p id="caption-attachment-9571" class="wp-caption-text">Fot. outlawbiblestudent.org</p></div>
<p style="text-align: left;">Dawid, gdy mówił proroczo o Mesjaszu, wyrażał ufność w to, że jego dusza wyjdzie z piekła (z <span style="color: #000080;"><strong><em>szeolu</em></strong></span>, czyli ze stanu nieświadomości w śmierci) w czasie przebudzenia się w zmartwychwstaniu (Psalm 16:10, [2]). On z ufnością woła: <span style="color: #000080;">&#8222;<strong>Gdy się obudzę,</strong> nasycony będę obrazem Twojego oblicza&#8221;</span> (Psalm 17:15).</p>
<p style="text-align: left;">Izajasz manifestuje silną wiarę w zmartwychwstanie (<a href="https://badaczebiblii.pl/ozyja-umarli-twoi-trupy-moje-wstana/">Izajasza 26:19</a>). Daniel czyni to również, mówiąc: <span style="color: #000080;">&#8222;<strong>Wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się</strong>, jedni ku żywotowi wiecznemu, a drudzy na pohańbienie i na wzgardę wieczną&#8221;</span> (12:2).</p>
<p style="text-align: left;">Najwyraźniej pisarze Biblii wierzyli, że jedyna nadzieja na przyszłe życie tkwiła w zmartwychwstaniu ze śmierci. Nigdzie w Starym Testamencie nie znajdziemy nauki o <strong><em>nieśmiertelności </em>duszy</strong>. Raczej w jasny sposób Stary Testament naucza odwrotnie. Zobacz np. Psalm 78:50, Księgę Ezechiela 18:4 czy Księgę Kaznodziei 9:5,10 [3]. To wydaje się oczywiste, że na początku Żydzi nie wierzyli w nieśmiertelność ludzkiej duszy.</p>
<p style="text-align: left;"><strong><em>Encyklopedia Żydowska </em></strong>[tom 6, s. 564, kol. 2 &#8211; s. 565] podaje: <em>&#8222;<strong>Wiara, że dusza kontynuuje swoją egzystencję po śmierci ciała</strong> jest raczej filozoficzną lub teologiczną spekulacją, aniżeli zwykłą wiarą i najwyraźniej <strong>nie jest nigdzie stanowczo nauczana w Piśmie Świętym.</strong> &#8230; Wiara w nieśmiertelność duszy przywędrowała do Żydów w wyniku kontaktów z naukami greckimi, a szczególnie z filozofią Platona, jej głównego przedstawiciela, który doszedł do niej poprzez misteria orfickie i eleuzyjskie, z którymi mocno były zmieszane poglądy Babilończyków i Egipcjan. &#8230; <strong>Przeważająca myśl rabiniczna odnośnie świata przyszłego skłania się do zmartwychwstania świata.</strong>&#8222;</em></p>
<p style="text-align: left;">Wiara w zmartwychwstanie jest wyrażona w żydowskiej liturgii, na przykład w modlitwie porannej &#8222;Elohai Neshama&#8221;, w modlitwie Amida (&#8222;Shemoneh Esreh&#8221;, [5]), a także w usługach pogrzebowych. Majmonides zawarł to w ostatnim z 13 artykułów wiary: <strong>&#8222;Wierzę niezachwianie, że nastąpi ożywienie ze śmierci w czasie dogodnym dla Stwórcy, błogosławione imię Jego&#8221;.</strong> Saadja ben Josef również poświadcza jako fundamentalną wiarę w zmartwychwstanie.</p>
<p style="text-align: left;">Za czasów Apostoła Pawła Faryzeusze potwierdzali swoją wiarę w zmartwychwstanie, natomiast Saduceusze twierdzili, że zmartwychwstania nie ma. Gdy Paweł nazwał siebie Faryzeuszem, wywodzącym się z tego rodu, i powiedział, że <span style="color: #000080;">&#8222;stoi przed sądem za to, że spodziewa się zmartwychwstania umarłych&#8221; </span>wywołało to rozdźwięk między Faryzeuszami i Saduceuszami w radzie żydowskiej, która go przesłuchiwała, w wyniku czego nie mogli dojść do zgody na wydanie go na śmierć [4].</p>
<p style="text-align: left;">Obecnie wielu Żydów podkreśla ważność przeżycia dobrego życia w dzisiejszym świecie i nie kładzie nacisku na myśli o Mesjaszu, zmartwychwstaniu i nadchodzącym wieku. W tym względzie przypominają oni wielu współczesnych chrześcijan.</p>
<p style="text-align: left;">_________<br />
[1] Księga Ijoba 14:14-15 &#8211; <span style="color: #000080;">&#8222;Gdy człowiek umrze, czy może ożyć? Przez wszystkie dni wyznaczonego mi czasu będę czekał, aż nadejdzie moja zmiana. Wtedy zawołasz, a ja ci odpowiem; zatęsknisz za dziełem swoich rąk.&#8221;</span></p>
<p style="text-align: left;">Księga Ijoba 19:25 &#8211;<span style="color: #000080;"> &#8222;Lecz ja wiem, że mój Odkupiciel żyje, i w ostateczny dzień stanie nad prochem.&#8221;</span></p>
<p>[2] Psalm 16:10 &#8211;<span style="color: #000080;"> &#8222;Nie zostawisz bowiem mojej duszy w grobie i nie dopuścisz swemu Świętemu doznać zniszczenia.&#8221;</span></p>
<p>[3] Psalm 78:50 &#8211; <span style="color: #000080;">&#8222;Otworzył drogę dla swego gniewu, nie zachował ich duszy od śmierci, a ich życie wydał zarazie&#8221;</span></p>
<p>Ezechiela 18:4 &#8211; <span style="color: #000080;">&#8222;Dusza, która grzeszy, ta umrze.&#8221;</span></p>
<p>Kaznodzieja 9:5,10 &#8211; <span style="color: #000080;">&#8222;ponieważ żyjący wiedzą, że umrą, a zmarli niczego zgoła nie wiedzą, zapłaty też więcej już żadnej nie mają, bo pamięć o nich idzie w zapomnienie. (&#8230;) Każdego dzieła, które twa ręka napotka, podejmij się według twych sił. Bo nie ma żadnego działania ni rozumienia, ani poznania, ani mądrości w Szeolu, do którego zdążasz.&#8221;</span></p>
<p>[4] Dzieje Apostolskie 23:6-10 &#8211; <span style="color: #000080;">&#8222;Wiedząc zaś, że jedna część składa się z saduceuszów, a druga z faryzeuszów, wołał Paweł przed Sanhedrynem: Jestem faryzeuszem, bracia, i synem faryzeuszów, a stoję przed sądem za to, że spodziewam się zmartwychwstania umarłych. Gdy to powiedział, powstał spór między faryzeuszami i saduceuszami i doszło do rozdwojenia wśród zebranych. Saduceusze bowiem mówią, że nie ma zmartwychwstania, ani anioła, ani ducha, a faryzeusze uznają jedno i drugie. Zrobiła się wielka wrzawa, zerwali się niektórzy z uczonych w Piśmie spośród faryzeuszów, wykrzykiwali wojowniczo: Nie znajdujemy nic złego w tym człowieku. A jeśli naprawdę mówił do niego duch albo anioł? Kiedy doszło do wielkiego wzburzenia, trybun obawiając się, żeby nie rozszarpali Pawła, rozkazał żołnierzom zejść, zabrać go spośród nich i zaprowadzić do twierdzy.&#8221;</span></p>
<p>[5] Tzw. <a href="https://pl.wikisource.org/wiki/Amida">&#8222;Modlitwa Osiemnastu Błogosławieństw&#8221;</a>. Drugie z nich brzmi: <strong>&#8222;Błogosławiony jesteś Ty, Haszem, który wskrzesza umarłych!&#8221;</strong></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/zmartwychwstanie-a-wiara-zydow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">396</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jezus i faryzeusze</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jezus-i-faryzeusze/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jezus-i-faryzeusze</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jezus-i-faryzeusze/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Jan 2022 22:20:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeizm]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeusze]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[kler]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[niewola]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[systemy religijne]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8708</guid>

					<description><![CDATA[Oni naprawdę byliby zadowoleni, gdyby mogli Go uznać za faryzeusza i gdyby Jego wielkie czyny były dokonywane w imieniu faryzeizmu. Natomiast Jezus, znajdując się pod wpływem Swego Niebiańskiego Ojca, był niesekciarski &#8211; niezależny, a ponadto faryzeusze popełniali rażące grzechy, które wymagały nagany. Zewnętrznie oni wyrażali pełne oddanie dla Boga, lecz nasz Pan, który był w <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jezus-i-faryzeusze/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-8709" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/jesus-light-of-the-world-948881-print.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/jesus-light-of-the-world-948881-print.jpg 900w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/jesus-light-of-the-world-948881-print-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/jesus-light-of-the-world-948881-print-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Oni naprawdę byliby zadowoleni, gdyby mogli Go uznać za faryzeusza i gdyby Jego wielkie czyny były dokonywane w imieniu faryzeizmu. Natomiast Jezus, znajdując się pod wpływem Swego Niebiańskiego Ojca, był niesekciarski &#8211; niezależny, a ponadto faryzeusze popełniali rażące grzechy, które wymagały nagany. Zewnętrznie oni wyrażali pełne oddanie dla Boga, lecz nasz Pan, który był w stanie czytać serca, wiedział, że dużo z tego oddania było jedynie pozorem &#8211; zewnętrzną formą i ceremonią &#8211; religią na pokaz.</p>
<p>Ci faryzeusze, posiadając prestiż przywódców religijnej myśli tamtych czasów, byli bardzo rozgniewani jasnością mowy naszego Pana i faktem, że On wskazywał zwykłym ludziom na ogólne reguły i zasady, według których religijni przywódcy powinni być oceniani; przez posiadanie lub brak dobrych cech charakteru &#8211; że faryzeusze nie mieli być oceniani po swych zapewnieniach, lecz według ich czynów. Oni szczycili się dokładnym przestrzeganiem Prawa, lecz Pan wykazał im, że liczne obrządki, których dokonywali, w rzeczywistości nie były Prawem Bożym, lecz przykazaniami ludzkimi i że prawdziwą istotę Boskiego Prawa, miłość i sprawiedliwość, w dużej mierze ignorowali, nie tylko w swych naukach, lecz także w postępowaniu. Dlatego faryzeusze obawiali się, że wysoka pozycja, którą zachowywali &#8211; ich prestiż, została zachwiana i w wyniku tego została urażona ich duma, stąd nienawidzili Pana bez uzasadnionej przyczyny. Oni powinni byli okazać zadowolenie, że zwrócono im uwagę na ich złe czyny, aby mogli je naprawić, lecz nie taka jest postawa nieodrodzonego serca, które raduje się z nieprawości, a nie z Prawdy. Takie serce cieszy się ze wszystkiego, co podsyca jego pychę i dodaje koloru jego przechwałkom na temat swych sukcesów. Dla takich osób faryzeizm oznaczał wszystko, a upadek faryzeizmu zapowiadał upadek całej religii.</p>
<p>(&#8230;)</p>
<p>Prześladowcy zawsze twierdzą, że popierają zasady sprawiedliwości, gdyż tylko w ten sposób mogą zwieść tych, których zjednują do swej sprawy &#8211; tych, którzy mają lepsze serca i sumienia niż ich własne. Jak Izraelici uważali, że wszystko co podkopuje ich religijny system będzie szkodziło Boskiej sprawie, tak obecnie wydaje się, że każda część Babilonu, każdy wielki odłam chrześcijaństwa jest w pełni przekonany, iż wszystko co podkopuje ich błędy, będzie szkodziło sprawie Pana; dlatego uważają, że przez popieranie sekciarstwa w jego odłamach walczą dla Boga.</p>
<p>______<br />
Źródło: <a href="http://zborbielawa.pl/archiwum/sztandar-biblijny/rocznik-2008/">Sztandar Biblijny nr 222</a>, s. 23.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jezus-i-faryzeusze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8708</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nadzieja dla mieszkańców Sodomy</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/nadzieja-dla-mieszkancow-sodomy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nadzieja-dla-mieszkancow-sodomy</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/nadzieja-dla-mieszkancow-sodomy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2021 06:00:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[ezechiel]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeusze]]></category>
		<category><![CDATA[gomora]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[kafarnaum]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja]]></category>
		<category><![CDATA[proroctwo]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[sodoma]]></category>
		<category><![CDATA[sodomici]]></category>
		<category><![CDATA[zbawienie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=1112</guid>

					<description><![CDATA[Sodoma i okoliczne miasta były w najwyższym stopniu rozwiązłe i rozpustne. Boża sprawiedliwość postanowiła, że ich postępowanie nie może tak dalej trwać, lecz powinny one stać się przykładem &#8211; lekcją Boskiego niezadowolenia z wszelkiej rozwiązłości. Jak czytamy, z nieba spadł ogień i siarka, całkowicie niszcząc te miasta (Rodzaju 19:24-25). Sodomici zostali unicestwieni, a do naszych <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/nadzieja-dla-mieszkancow-sodomy/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Sodoma i okoliczne miasta były w najwyższym stopniu rozwiązłe i rozpustne. Boża sprawiedliwość postanowiła, że ich postępowanie nie może tak dalej trwać, lecz powinny one stać się przykładem &#8211; lekcją Boskiego niezadowolenia z wszelkiej rozwiązłości. Jak czytamy, z nieba spadł ogień i siarka, całkowicie niszcząc te miasta (Rodzaju 19:24-25). Sodomici zostali unicestwieni, a do naszych czasów przetrwała jedynie ich nazwa i historia.</p>
<h3>&#8222;Tak też Sodoma i Gomora, i okoliczne miasta &#8230; wystawione są na przykład, ognia wiecznego karanie ponosząc&#8221; &#8211; List Judy 1:7.</h3>
<p>Myśl naszego wersetu byłaby bardziej zrozumiała, gdyby oddano ją tak jak w amerykańskim przekładzie ARV: <em>&#8230; wystawione są jako przykład wiecznego ognia, ponosząc karanie</em>. Jeszcze jaśniejsza byłaby ta myśl, gdyby te słowa występowały w takiej kolejności: <strong>Tak też Sodoma i Gomora, i okoliczne miasta &#8230; ponosząc karanie, są wystawione jako przykład wiecznego ognia</strong>. Podobnie mówi nam Apostoł Piotr (2 List Piotra 2:6), że Bóg &#8222;obracając miasta Sodomy i Gomory w popiół [w ten sposób całkowicie je niszcząc] skazał je na obalenie, czyniąc je przykładem dla tych, którzy później mogliby żyć niepobożnie&#8221;.</p>
<div id="attachment_7388" style="width: 790px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7388" class="size-large wp-image-7388" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/11/1920px-John_Martin_-_Sodom_and_Gomorrah-1024x654.jpg" alt="" width="780" height="498" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/11/1920px-John_Martin_-_Sodom_and_Gomorrah-1024x654.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/11/1920px-John_Martin_-_Sodom_and_Gomorrah-300x192.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/11/1920px-John_Martin_-_Sodom_and_Gomorrah-768x491.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/11/1920px-John_Martin_-_Sodom_and_Gomorrah-1536x982.jpg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2012/11/1920px-John_Martin_-_Sodom_and_Gomorrah.jpg 1920w" sizes="(max-width: 780px) 100vw, 780px" /><p id="caption-attachment-7388" class="wp-caption-text">Zniszczenie Sodomy i Gomory, John Martin, 1832.</p></div>
<p>Rozumiemy więc, że zniszczenie przez Boga mieszkańców tych miast na skutek deszczu ognia, jaki na nich spadł, było całkowitym zniszczeniem. Jako przykład obrazuje ono zupełne unicestwienie przez Boga wszystkich tych, którzy po zbawieniu spod potępienia Adamowego i dojściu do poznania Prawdy (1 List do Tymoteusza 2:5-6), ostatecznie okazują się niegodni wiecznego życia. Nie znaczy to, że na nich spadnie literalny ogień i siarka, lecz że spotka ich zupełne zniszczenie, unicestwienie (<a title="Piekło nie jest miejscem tortur" href="https://badaczebiblii.pl/w-co-wierzymy/pieklo-nie-jest-miejscem-tortur/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">a nie zachowanie w mękach</a>, czy w inny sposób) duszy i ciała, o czym Biblia naucza w swoich jasnych, dosłownych ustępach, np. Psalm 37:10, Izajasza 1:18, Ezechiela 18:4, Mateusza 10:28 i Dzieje 3:23.</p>
<h2>Czy jest jakaś nadzieja dla kogokolwiek z niezbawionych zmarłych?</h2>
<div id="attachment_7192" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7192" class="wp-image-7192 size-medium" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/sunset-at-the-palms-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/sunset-at-the-palms-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/sunset-at-the-palms.jpg 550w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-7192" class="wp-caption-text">Początek Tysiąclecia łączy się z drugim adwentem Jezusa, którego przyjście i obecność przyrównane są w Biblii do wschodzącego słońca.</p></div>
<p>W artykule pastora Paula S.L. Johnsona, z powyższym pytaniem jako tytułem (został on wydrukowany w książce pt.<a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/12/Tysiaclecie_PSL-Johnson_E17.pdf" target="_blank" rel="noopener noreferrer"> Tysiąclecie</a> &#8211; jako rozdział VI), przedstawiono 21 biblijnych dowodów potwierdzających, że Biblia daje nadzieję rodzajowi Adamowemu, który w tym życiu nie miał sposobności zbawienia i który w różny sposób umierał pod Adamowym wyrokiem śmierci, łącznie z Sodomitami, którzy nigdy nie słyszeli o imieniu Jezus, jedynym imieniu &#8222;pod niebem, danym ludziom, przez które byśmy mogli być zbawieni&#8221; (Dz.Ap. 4:12). W  artykule tym udowodniono, iż Bóg przewidział, że wzbudzenie z grobu i okazję zmartwychwstania otrzymają wszyscy z rodu Adamowego, łącznie z Sodomitami, ponieważ każdy z nich (Hebrajczyków 2:9) został odkupiony drogocenną krwią Chrystusa (1 Piotra 1:19) &#8211; dzięki ofierze, którą Jezus zakończył na Kalwarii.</p>
<p>Przedstawimy teraz świadectwo Biblii wykazujące, że Sodomici zostaną wyzwoleni i powstaną z grobów (gdzie oni wszyscy się znajdują &#8211; Rodzaju 19:24-25; Łukasza 17:29) w czasie <a title="Tysiąclecie ? Królestwo Chrystusa" href="https://badaczebiblii.pl/tysiaclecie-krolestwo-mesjasza/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">tysiącletniego królestwa Mesjasza</a>, aby się cieszyć z uczestniczenia w błogosławieństwach, jakie wówczas będą wylane na Izraela i świat oraz mieć sposobność dojścia do harmonii z Bogiem i uzyskania wiecznego życia.</p>
<h2>To nie druga szansa</h2>
<p>Ktoś może na to powiedzieć: nie, to byłaby druga szansa, a Bóg nigdzie nikomu nie obiecał drugiej szansy. Co więcej, to byłoby umniejszeniem Boskiej władzy, przypuszczeniem, że Bóg po daniu człowiekowi jednej zupełnej próby i podjęciu decyzji, postanawia dać mu kolejną próbę, jak gdyby Boska sprawiedliwość nie była w stanie na podstawie jednej próby określić godności lub niegodności człowieka do wiecznego życia.</p>
<p>W pełni zgadzamy się z tym odczuciem, lecz zwracamy uwagę na fakt, że Sodomici nie mieli ani jednej próby, by dowieść, że są godni życia. Oni i cały rodzaj ludzki urodzili się w grzechu, byli &#8222;poczęci w nieprawości, a w grzechu poczęła ich matka&#8221; (Psalm 51:7). Narodzili się pod wyrokiem <a title="Śmierć w Adamie ? życie w Chrystusie" href="https://badaczebiblii.pl/smierc-w-adamie-zycie-w-chrystusie/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">umierając, śmiercią umrzesz</a> (Rodzaju 2:17). Ani oni, ani nikt inny nie może zatem być poddany próbie na wieczne życie lub wieczną śmierć, dopóki nie zostanie uwolniony od pierwotnego wyroku śmierci, pod którym wszyscy się urodzili (Rzym. 5:19). Nikt nie został zwolniony od tego wyroku śmierci, dopóki nie przyszedł i nie umarł Odkupiciel, &#8222;sprawiedliwy za niesprawiedliwych&#8221;, aby tak jak &#8222;przez człowieka śmierć [przyszła], przez człowieka też [przyszło] powstanie umarłych&#8221; (1 Piotra 3:18; 1 Kor. 15:21).</p>
<p>Dlatego jedynie ci, którzy urodzili się po dniu Jezusa mogą być uwolnieni od pierwotnej kary i poddani próbie na wieczne życie lub wieczną śmierć. Tylko Kościół podlega takiej propozycji. Zgadzają się z tym słowa Apostołów: &#8222;Jeślibyśmy dobrowolnie grzeszyli po wzięciu znajomości prawdy, nie zostawałaby już ofiara za grzechy [tacy dostąpili i niewłaściwie wykorzystali swój udział w pierwotnej ofierze], ale straszliwe niejakie oczekiwanie sądu [wyroku], i zapalenie ognia, który pożreć ma przeciwników&#8221; Boga we wtórej śmierci (Hebrajczyków 10:26-27). Tak więc, Sodomici nie mieli żadnej próby, aby otrzymać wieczne życie. <a title="Jezus ? zbawiciel świata" href="https://badaczebiblii.pl/w-co-wierzymy/jezus-zbawiciel-swiata/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Nie znali imienia Jezus</a> (Dzieje Ap. 4:12). Poza tym większość spośród ludzkości od czasów Jezusa nigdy nie słyszała Ewangelii w prawdziwym znaczeniu słowa słyszeć &#8211; nigdy jej nie zrozumiała, nigdy w pełni i właściwie jej nie oceniła. A zatem, większość nie miała jeszcze swej próby do wiecznego życia.</p>
<h2>Dzień Sądu łatwiejszy dla mieszkańców Sodomy</h2>
<p>Niektórzy mogą się zdziwić, że Jezus mówiąc o sądzie świata w czasie nadchodzącego wieku, w okresie pośredniczącego panowania, oświadczył, że próba ta będzie łatwiejsza dla Sodomitów niż dla niektórych z tych ludzi, którym On głosił Ewangelię i którzy także będą mieli udział w korzystaniu z dogodnych sposobności tej wielkiej epoki &#8211; wspólnej z Sodomitami sposobności pojednania się z Bogiem i uzyskania wiecznego życia. W oskarżeniu miast Galilei za ich niewiarę i odrzucenie Jego mesjanizmu, pomimo oczywistych cudów, powiedział:</p>
<blockquote><p>Biada tobie Chorazymie! biada tobie Betsaido! bo gdyby się były w Tyrze i w Sydonie te cuda stały, które się w was stały, dawno by w worze i w popiele pokutowały. Wszakże powiadam wam: Lżej będzie Tyrowi i Sydonowi w dzień sądny [w czasie próby świata, <a title="Tysiąclecie ? Królestwo Chrystusa" href="https://badaczebiblii.pl/tysiaclecie-krolestwo-mesjasza/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">tysiącletnim królestwie Mesjasza</a> &#8211; Dz.Ap. 17:31; 2 Piotra 3:7-12; Mat. 19:28; Łuk. 22:29,30; 2 Tym. 4:1; Obj. 5:9,10; 20:4,6], niżeli wam. A ty Kafarnaum! któreś aż do nieba wywyższone [bardzo zaszczycone przywilejem, okazją, sposobnością i faktem, że Jezus w nim przebywał], aż do piekła [hadesu] strącone będziesz; bo gdyby się były w Sodomie te cuda działy, które się działy w tobie, zostałaby aż do dnia dzisiejszego [w ten sposób Jezus pokazuje, że ludzie Sodomy byliby bardziej skłonni przyjąć wielką łaskę Bożą niż ludzie z Kafarnaum]. Nawet powiadam wam: Iż lżej będzie ziemi Sodomskiej w dzień sądny niżeli tobie [ponieważ Sodoma grzeszyła przeciwko mniejszemu światłu i znajomości] ? (Mat. 11:21-24; Łuk. 10:12).</p></blockquote>
<p>O co więcej moglibyśmy prosić? Na jaki większy autorytet moglibyśmy się powołać, jak nie na samego wielkiego Sędziego? Jeśli Kafarnaum, o którym powiedział, że jest bardziej winne niż Sodoma, ma być błogosławione razem z cielesnym Izraelem (Rzym. 11:26,27), dlaczego Sodomici także nie mieliby być błogosławieni razem ze &#8222;wszystkimi narodami ziemi&#8221; (Rodzaju 22:16-18; Gal. 3:8,16,29)?</p>
<p>Na nic się zda mówienie, że Jezus nie wspomina o tych samych rozwiązłych Sodomitach, o których mówi Juda w naszym wersecie, lub że Jezus miał na myśli niektórych Sodomitów żyjących za Jego dni, ponieważ takich nie było. Pan wyraźnie nam mówi: &#8222;Ale dnia tego, gdy wyszedł Lot z Sodomy, spadł jako deszcz ogień z siarką z nieba, i wytracił wszystkich&#8221; (Łuk. 17:29). <strong>Gdy Jezus oświadcza, że lżej będzie Sodomie w dniu sądu niż Kafarnaum i innym miastom, w których głosił Ewangelię, wskazuje że będzie jednak jakaś szansa dla tych ludzi, którzy Go słyszeli i odrzucili Jego posłannictwo.</strong></p>
<h2>Ostateczna próba Sodomitów w przyszłości</h2>
<p>Bóg podyktował sprawę o przyszłej próbie Sodomitów jednemu z proroków i sprawił, że to zostało zapisane dla naszej nauki (Rzym. 15:4). Niestety, jak powiedział Jezus, wielu jest &#8222;leniwego serca ku wierzeniu wszystkiemu, co powiedzieli prorocy&#8221; (Łuk. 24:25). Przez proroka Ezechiela Pan wyjaśnił, że kiedy nadejdą czasy powracania do &#8222;pierwszego stanu&#8221;, <a title="Restytucja ? czas naprawy" href="https://badaczebiblii.pl/restytucja-czas-naprawy/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">czasy restytucji</a> (Dzieje Ap. 3:19-21), wtedy na odrzucony w wieku Ewangelii cielesny Izrael (por. Rzym. 11:26-33), spłyną Boskie błogosławieństwa. Błogosławieństwa Mesjaszowego królestwa nie tylko obejmą cielesnego Izraela, one się rozciągną na &#8222;wszystkie rodziny ziemi&#8221;, łącznie z Sodomitami.</p>
<p>Bóg wobec Izraela szczególnie położył nacisk na przywrócenie do łask jego dwóch siostrzanych narodów &#8211; Sodomy i Samarii. Wskazał też, że w dniach wyniosłości i pomyślności, Izrael gardził tymi siostrzanymi narodami, jako znacznie niższymi od niego, niegodnymi jego uwagi. Lecz w czasach restytucji radować się będzie Boską łaską razem z tymi dawniej pogardzanymi narodami. Bóg oznajmił, że oferta restytucji nie jest oczywiście wynikiem godności kogokolwiek z nich, lecz efektem Jego wspaniałego charakteru &#8211; dla chwały Jego imienia. Zwróćmy uwagę na to godne uwagi jasne wyrażenie (Ezechiela 16:48-63) i zauważmy, iż jest z naciskiem podane, że tymi, którzy mają być przywróceni do łask i błogosławieni, są właśnie ci, którzy zginęli w dniach Lota:</p>
<blockquote><p>Sodoma siostra twoja [Izraela] &#8230; nie czyniła jakoś ty czyniła. Wyniósłszy się, czyniły obrzydliwość przed obliczem moim; przetożem je zniósł jako mi się zdało [Bóg uznał za właściwe uczynić je przykładem całkowitego zniszczenia wszystkich tych, którzy ostatecznie Jemu nie będą się podobać po skorzystaniu ze sposobności wiecznego życia &#8211; List Judy 1:7]. Ponośże i ty [Izrael] hańbę swoją, którąś przysądziła siostrom swoim [narodom Sodomy i Samarii], dla grzechów swych, &#8230; sprawiedliwszymi były niżeli ty; &#8230; Przywrócę zaś więźniów ich &#8230; tedyć też przywiodę pojmanych więźniów twoich w pośrodku ich [z więzienia śmierci, gdyż znajdowali się oni wtedy w więzieniu śmierci; Chrystus przychodzi, by otworzyć drzwi grobu (Jan 5:28,29; Obj. 20:11-13) i uwolnić pojmanych &#8211; Iz. 61:1] &#8230; Siostry twoje, Sodoma i córki jej, wrócą się do pierwszego stanu swego, [ta restytucja obejmuje obudzenie z umarłych, ponieważ jak zauważyliśmy wyżej wszyscy Sodomici zostali zniszczeni w czasie zniszczenia Sodomy ? Łuk. 17:29]</p></blockquote>
<p>Niektórzy pragną korzystać z Boskiego miłosierdzia w Chrystusie w odpuszczeniu ich własnych grzechów i słabości stosownie do większego światła i znajomości, lecz nie mogą sobie wyobrazić, aby taka sama łaska była udzielona pod Nowym Przymierzem innym i to takim jak Sodomici, którzy nigdy nie słyszeli o Jezusie, choć wydaje się, że się zgadzają z oświadczeniem Apostoła, iż Jezus Chrystus z łaski Bożej za każdego człowieka śmierci skosztował (Hebrajczyków 2:9). Nie chcą wierzyć Boskiemu zapewnieniu, że On &#8222;chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni [od potępienia Adamowego] i ku znajomości prawdy przyszli&#8221; i że &#8222;jest on zbawicielem wszystkich ludzi [spod wyroku śmierci Adamowej, lecz nie na wieki; gdy ten wyrok przez zasługę Jezusa zostanie zdjęty z każdego człowieka, każdy stanie na indywidualnej próbie do życia, a wieczne życie uzyskają tylko ci, którzy w swej próbie okażą się godni życia], a najwięcej wiernych&#8221; (1 Tym. 2:4; 4:10).</p>
<h2>Boska obietnica przywrócenia do łask jest pewna</h2>
<p>Niektórzy sugerują, że w szesnastym rozdziale Księgi Ezechiela Bóg na pewno mówił do Żydów ironicznie, dając do zrozumienia, że równie chętnie jak ich przyprowadziłby z powrotem Sodomitów, lecz nikogo nie ma zamiaru przywrócić do życia. Ale zauważmy, że następne wersety nie zgadzają się z takim poglądem. Bóg obiecuje:</p>
<blockquote><p>Wszakże wspomnę na przymierze moje z tobą uczynione za dni młodości twojej i zawre z tobą przymierze wieczne [Nowe Przymierze, którego pośrednikiem będzie Mesjasz, które pod Jego pośredniczącym królestwem będzie błogosławić cały cielesny Izrael i wszystkich, którzy do niego przyjdą pod wspaniałymi warunkami Nowego Przymierza &#8211; Jeremiasza 31:31-40; 32:35]. I wspomnisz na drogi twoje i zawstydzisz się, gdy przyjmiesz siostry twoje starsze nad cię i młodsze niż ty, i dam ci je za córki, ale nie według przymierza twego [nie pod twym obecnym Przymierzem Zakonu, lecz pod Nowym Przymierzem z jego lepszym pośrednikiem]. A tak zawrę przymierze moje z tobą, a dowiesz się, żem Ja Pan. Abyś wspomniała i zawstydziła się i nie mogła więcej otworzyć ust dla wstydu swego, gdy cię oczyszczę od wszystkiego, coś czyniła, MÓWI PANUJĄCY PAN.</p></blockquote>
<p>Jak błogo ufać obietnicy w tak wspaniały sposób podpisanej przez <em>Panującego Pana</em>, Boga Jahwe. Błogosławieństwa Nowego Przymierza zostały potwierdzone przez Boga w Chrystusie, którego drogocenna krew ma zapieczętować to Przymierze (zobacz: <a href="http://boskiplan.pl" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Boski plan wieków</a>, wykład VI).</p>
<h2>&#8222;Bóg jest Miłością&#8221;</h2>
<p>Jakże cudowne się nam wydaje, gdy dochodzimy do wniosku, że mamy dobrego, sprawiedliwego, uprzejmego i miłującego Boga, a nie niesprawiedliwego, bezlitosnego i mściwego! Słowami poety możemy szczerze powiedzieć:</p>
<blockquote><p>Miłość Boga jest bowiem szersza<br />
Niż miara umysłu człowieka;<br />
A serce Odwiecznego<br />
Jest cudownie dobre</p></blockquote>
<p>Niektórzy z nas tak bardzo byli oszukani przekazaną z przeszłości tradycją na temat Boskiego charakteru, że baliśmy się Boga zamiast Go kochać. <strong>Lecz teraz wszystko się zmieniło!</strong></p>
<p>Chociaż wciąż mamy bojaźń wobec Boga, w znaczeniu czci, to jednak już się Go nie boimy. &#8222;Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy, miłości i zdrowego zmysłu&#8221;. &#8222;Nie ma bojaźni w miłości, ale miłość doskonała precz wyrzuca bojaźń; bo bojaźń ma udręczenie, a kto się boi, nie jest doskonały w miłości&#8221; (2 Tym. 1:7; 1 Jana 4: 18). Przypominają się słowa proroka: &#8222;Nie strachajcie się jako oni, ani się lękajcie&#8221;; &#8222;bojaźni, którą się mnie boją, z przykazań ludzkich nauczyli się&#8221;; &#8222;ale jako wyższe są niebiosa niż ziemia, tak przewyższają drogi moje drogi wasze, a myśli moje myśli wasze&#8221; (Izajasza 8:12; 29:13; 55:9). <strong>O, dzięki Bogu, że tak jest! Przez całą wieczność będziemy Go sławić za to, że nie zmienił swojego charakteru! O tak, On jest ten sam wczoraj, dzisiaj i na zawsze. On się nie zmienia.</strong></p>
<p>Wszyscy ci, którzy w Boskich próbach okażą sympatię dla niegodziwości, Boskim wyrokiem zostaną całkowicie zniszczeni przez Odwiecznego, co jest symbolizowane przez jezioro ognia, które jest &#8222;wtórą śmiercią&#8221; (Objawienie 20:14; 21:8). Od tej śmierci nie będzie żadnego ratunku, odkupienia czy zmartwychwstania: &#8222;Staną się jakoby ich nie było&#8221; (Abdiasza 16; Izajasza 43:17). Lecz wszyscy chętni i posłuszni dostąpią błogosławieństw Pana w postaci wiecznego życia &#8211; albo na poziomie duchowym, jako członkowie Kościoła pierworodnych, albo na poziomie ludzkim, jako <a title="Restytucja ? czas naprawy" href="https://badaczebiblii.pl/restytucja-czas-naprawy/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">członkowie zbawionego świata ludzkości przywróconego do ludzkiej doskonałości</a>.</p>
<p>I tak te dwie klasy będą kolejno cieszyć się niebiańską i ziemską chwałą (1 Kor. 15:40), ponieważ będą nie tylko nowe niebiosa, lecz także nowa ziemia (2 Piotra 3:7,13; Obj. 21:1-7), nowy porządek społeczny na tej planecie, która będzie istniała przez całą wieczność (Kazn.Sal. 1:4; Iz. 45:18; Ps. 119:90; Mat. 5:5). Chwalmy Boga za <strong>cudowny plan zbawienia</strong>, który przez Jezusa jako cenę okupu, każdemu z rodziny Adama, zapewnia jedną całkowitą i zupełną indywidualną sposobność uzyskania wiecznego życia (Jan 1:9; 12:32; 1 Tym. 2:4-6; Żyd. 2:9).</p>
<p>Źródło: <a href="http://zborbielawa.pl/wp-content/uploads/2019/01/96199602_2.html" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Sztandar Biblijny</a>, luty 1996, s. 12-15.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/nadzieja-dla-mieszkancow-sodomy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">1112</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-milosiernym-samarytaninie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przypowiesc-o-milosiernym-samarytaninie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-milosiernym-samarytaninie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2021 15:08:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeusze]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[mesjasz]]></category>
		<category><![CDATA[miłosierny samarytanin]]></category>
		<category><![CDATA[nowy testament]]></category>
		<category><![CDATA[odkupienie]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o miłosiernym samarytaninie]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści]]></category>
		<category><![CDATA[samarytanin]]></category>
		<category><![CDATA[zbawienie]]></category>
		<category><![CDATA[żydzi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=7199</guid>

					<description><![CDATA[Wykład z Pisma Świętego wypowiedziany 4 listopada 2018 r. w Zborze Chrześcijańskim w Bielawie. W pierwszym wykładzie zadawaliśmy pytanie: co masz w ręku swoim? Teraz chciałbym żebyśmy przyjrzeli się przypowieści, która także wiele mówi o dobrym używaniu tego, co mamy, w służbie drugim. Myślę, że głębia tej przypowieści pomoże nam też jeszcze bardziej ocenić to, co <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-milosiernym-samarytaninie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/njRS-kLk9kI?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-7201" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/milosierny.jpg" alt="" width="400" height="550" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/milosierny.jpg 654w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/milosierny-218x300.jpg 218w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></p>
<p><em>Wykład z Pisma Świętego wypowiedziany 4 listopada 2018 r. w <a href="http://zborbielawa.pl/">Zborze Chrześcijańskim w Bielawie</a>.</em></p>
<p>W pierwszym wykładzie zadawaliśmy pytanie: <a href="https://badaczebiblii.pl/co-masz-w-reku-swoim/"><strong>co masz w ręku swoim? </strong></a>Teraz chciałbym żebyśmy przyjrzeli się przypowieści, która także wiele mówi o dobrym używaniu tego, co mamy, w służbie drugim. Myślę, że głębia tej przypowieści pomoże nam też jeszcze bardziej ocenić to, co dla każdego z nas i dla wszystkich ludzi zrobił nasz Pan, Jezus Chrystus. A temat brzmi: <u>Miłosierny Samarytanin</u>.</p>
<p><strong>ŁUKASZA 10:25-37</strong><br />
<em>(25) A oto pewien uczony w zakonie wystąpił i wystawiając [Jezusa] na próbę, rzekł: Nauczycielu, co mam czynić, aby dostąpić żywota wiecznego? (26) On zaś rzekł do niego: Co napisano w zakonie? Jak czytasz? (27) A ten, odpowiadając, rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej, <u>a bliźniego swego, jak siebie samego.</u> (28) Rzekł mu więc: Dobrze odpowiedziałeś, czyń to, a będziesz żył. (29) On zaś, chcąc się usprawiedliwić, rzekł do Jezusa: <strong><u>A kto jest bliźnim moim?</u></strong> (30) A Jezus, nawiązując do tego, rzekł: Pewien człowiek szedł z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców, którzy go obrabowali, poranili i odeszli, zostawiając go na pół umarłego. (31) Przypadkiem szedł tą drogą jakiś kapłan i zobaczywszy go, przeszedł mimo. (32) Podobnie i Lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, przeszedł mimo. (33) Pewien Samarytanin zaś, podróżując tędy, podjechał do niego i ujrzawszy, ulitował się nad nim. (34) I podszedłszy opatrzył rany jego, zalewając je oliwą i winem, po czym wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i opiekował się nim. (35) A nazajutrz dobył dwa denary, dał je gospodarzowi i rzekł: Opiekuj się nim, a co wydasz ponad to, ja w drodze powrotnej oddam ci. (36) Który z tych trzech, zdaniem twoim, był bliźnim temu, który wpadł w ręce zbójców? (37) A on rzekł: Ten, który się ulitował nad nim. Rzekł mu Jezus: Idź, i ty czyń podobnie.</em></p>
<p>Zostawmy póki co uczonego w Prawie, rozmowę, w której Jezus wziął udział. Jest tylko Jerozolima, pewien człowiek i Jerycho. Jerozolima znaczy miasto pokoju, <em><u>fundamenty pokoju</u></em>. Droga do Jerycha była drogą w dół. Można powiedzieć, że schodzenie po niej było to staczanie się, bo na długości 30 km różnica wysokości między tymi miastami to 500 metrów. Jerycho to najniżej położone miasto świata. Znajduje się też blisko Morza Martwego, a z geografii wiemy, że morze to jest tak zasolone, że nie ma tam życia.</p>
<p>Droga skalista, trudna, niebezpieczna, można było tam spotkać bandytów. Nawet w XIX i XX wieku przestępcy czyhali tam na swoje ofiary. Człowiek, który szedł tą drogą – może to ja [?], a może to Ty, może to Twój bliźni…? A może to cały rodzaj ludzki? Ja chciałbym zwrócić uwagę na to <strong><u>najszersze zastosowanie</u></strong>, w którym my wszyscy jesteśmy pokazani w tym człowieku, a Pan Jezus to miłosierny Samarytanin dla nas wszystkich.</p>
<p>W Adamie i Ewie <strong><em><u>„mieszkaliśmy”</u></em></strong> symbolicznie w <strong><em>Mieście Pokoju</em></strong>, w harmonii z Bogiem, który<br />
nas stworzył. Bóg przechadzał się przez ogród Eden i widział w człowieku <em><u>bardzo dobre</u></em> dzieło. Pierwsza para ludzi – Adam i Ewa byli zwieńczeniem Boskich dzieł na ziemi. Mieszkali oni symbolicznie w <strong><u>„Jeruzalem”</u></strong>, w mieście pokoju czyli w raju i w stanie <strong><em>pokoju z Bogiem</em></strong>.</p>
<p>Gdy człowiek stał się nieposłuszny i znalazł się pod wyrokiem śmierci, <em>zaczęła się dla nas dłuuuga droga w dół</em>. Ludzkość szybko staczała się coraz głębiej i głębiej, aż wpadła na zbójców. Jednym ze zbójców była <strong><em>Choroba</em></strong>. Choroba ukradła człowiekowi dobre zdrowie. Inny zbójca to <strong><em>Grzech</em></strong>, który zabrał nam czystość myśli i działania. Grzech zabrał nam charakter, który byłby radością dla Boga i bliźnich. Kolejny zbójca to <strong><em>Śmierć</em></strong>. Inni jeszcze<br />
to <strong><em>Samolubstwo</em></strong>, <strong><em>Bezbożność</em></strong>, <strong><em>Strach i Rozpacz</em></strong>. Wszyscy ci zbójcy zrabowali nas, odebrali nam szaty i sprawili, że zostaliśmy nadzy na skalistej drodze. Zbójcy do tego dotkliwie<br />
nas zranili. <strong><u>Spotkaliśmy się tutaj i wszyscy zostaliśmy tak czy inaczej zranieni.</u> </strong></p>
<p>Według przypowieści człowiek ten był na w pół umarły.</p>
<p>Gdyby ludzkość była w pełni umarła, nie byłoby nas tu dzisiaj. Jednak Jezus mówi w innym miejscu uczniowi, by „<em>zostawił umarłym grzebanie umarłych</em>”. Jako pojedyncze osoby i jako społeczeństwo jesteśmy poranieni i na w pół umarli, zmierzający do grobu.</p>
<p>Jak napisał w jednym miejscu Psalmista Dawid (Ps. 51:7): <strong>„<u>Oto zrodzony jestem w przewinieniu i w grzechu poczęła mnie matka.</u>”</strong> W tym stanie, pobita i ograbiona ze wszystkiego ludzkość trwała przez tysiąclecia. W Liście do Rzymian 8:22 apostoł Paweł napisał: „Wiemy przecież, że <strong><u>całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha</u></strong>(…)”<br />
Trzy wiersze wcześniej stwierdził on, że <strong>„Stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych.”</strong>. Ludzie bardzo wzdychają do zmiany na lepsze.</p>
<p>Kim są <strong>„synowi Boży”</strong>, którzy mieli przynieść ludziom wyzwolenie i uleczenie. Czy będzie to idący drogą <strong><em>Kapłan</em></strong>? Kapłani byli najbardziej szanowani w Izraelu czasów naszego Pana. Nawet gdy byli oni grzeszni jak Annasz i Kajfasz, wciąż byli obdarzani szacunkiem z uwagi na swój urząd. <em><u>Lecz kapłan z przypowieści zobaczył leżącego człowieka i minął go.</u></em> Najwyżsi przedstawiciele judaizmu nie tylko nie pomogli grzesznikom, ale robili wszystko co w ich mocy, by przeszkodzić w tym Jezusowi. Judaizm potępił Jezusa dlatego, że usiłował pomagać biednym ludziom. Oskarżano go o uzdrawianie chorych w sabat. <strong>Gdy on wzbudził umarłego Łazarza, oni rozmyślali jak go zabić.</strong> Oskarżali Jezusa, że je z celnikami i grzesznikami. On odpowiadał: <u>„Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają.”</u> Judaizm widział, rozumiał sytuację, ale ją pominął. Nie opatrzył rannego i nie podniósł cierpiącego podróżnego.</p>
<p>Kapłan z tej przypowieści mógłby usprawiedliwiać to, że <strong><em><u>przeszedł mimo</u></em></strong>. Ten człowiek i tak pewnie był martwy, a Kapłan według prawa nie powinien dotykać ciała martwego.<br />
Jego obowiązkiem wobec Boga było zachować <u>rytualną czystość</u>, by móc służyć Bogu…</p>
<p>Także Lewita minął cierpiącego, na w pół umarłego człowieka. Tak jak judaizm działał podczas wieku żydowskiego, tak <strong><em>Kościelnictwo</em></strong> działało podczas wieku ewangelii. Kościelnictwo chrześcijańskie zatrzymało się i spojrzało na sytuację, zrobiło coś więcej dla obrabowanej ludzkości (jak czytamy: <strong><em><u>Lewita przyszedł na to miejsce</u></em></strong>) Wysłano misjonarzy do obcych krajów, pobudowano kościoły, prowadzono służby medyczne. Jednak w tym samym czasie świat był napełniany przez te same kościoły trucizną w postaci błędu, grzechu i zła. Kościoły nauczały błędów takich jak: nieśmiertelność duszy, wieczne tortury w piekle i trwające krócej tortury w czyśćcu. Czyścieć stał się potężnym źródłem dochodu kościoła. Kościoły utrzymywały też podział społeczeństwa na klasy i stany, a piekła używano jako przestrogę dla tych, którzy chcieliby się zbuntować. <strong><u>Ostatecznie, z powodu innych<br />
ważnych spraw do załatwienia, Lewita minął człowieka i poszedł swoją drogą. </u></strong></p>
<p><strong><em>Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem…</em></strong></p>
<p>Kim jest ten, który z takim uczuciem pochylił się nad losem człowieka? Słowo „wzruszył się głęboko” to gr. <em>splagchnidzomai</em> [STRONG <strong>4697</strong>] co oznacza <strong><em>fizyczne poruszenie wnętrza</em></strong>. Coś jak polskie: <strong><u>serce się ściska</u></strong>. Tylko dwa razy jeszcze użyte jest to słowo w Ewangelii Łukasza. Raz w rozdziale 7:13, gdzie Jezus na widok wdowy na pogrzebie jedynego syna <strong><u>„użalił się nad nią”</u></strong>, a następnie wskrzesił jej syna, mówiąc: <u>„Młodzieńcze, mówię tobie wstań”</u>.</p>
<p>Drugi raz to słowo oznaczające silne wzruszenie pojawia się w przypowieści o synu marnotrawnym, gdy miłosierny ojciec <strong><u>„wzruszył się głęboko”</u></strong> na widok powracającego syna i rzucił mu się na spotkanie.</p>
<p>Takie głębokie wzruszenie to prawdziwie Boskie i Chrystusowe uczucie. Jezus jak ten Samarytanin w podróży, <strong><u>przybył z daleka</u></strong>, od ojca z nieba i zstąpił do nas. Było to <em><u>bardzo daleko</u></em>&#8230; On także &#8222;wędrował&#8221; przez miasta i wioski Galilei, by ratować tych, którzy są chorzy. Miłosierny Przybysz, widząc poranionych, pochylał się nad ranami ludzi, głęboko wzruszony. <strong><u>Serce Jezusa ściskało się na widok grzesznych i chorych.</u></strong></p>
<p>To On sam pierwszy podchodzi do człowieka. Nędza człowieka nie odstrasza go, rany grzechu tym bardziej poruszają litość i pragnienie pomocy w nim. On leczy nawet <strong><em>trędowatych</em></strong>. Jezus celowo używa figury Samarytanina, który był dla Żydów wrogiem, poganinem; <strong>Samarytanina</strong>, który był <em><u>niegodny miana bliźniego</u></em>. Nawet po wypowiedzeniu tej przypowieści, rozmówca nie mógł przyznać, że dobrym bliźnim okazał się po prostu: <strong>Samarytanin</strong>. Odpowiedział tylko, że był to: <u>„Ten, który się ulitował.”</u></p>
<p>Gdy Jezus uczył o prawdzie i dokonywał cudów, Żydzi oskarżali go jak w Jana 8:48 – <strong><u>„Czyż niesłusznie mówimy, że jesteś Samarytaninem i jesteś opętany przez złego ducha?”</u></strong> To była jedna z najgorszych obelg, jaka mogła wyjść z ust jednego Żyda do drugiego: <strong><u>Jesteś Samarytanin!</u></strong></p>
<p>Uprzedzenie i pogarda dla Samarytan były także w sercach uczniów. Rozdział wcześniej w Ewangelii Łukasza <strong>9:54</strong> opisana jest historia, gdy niegościnni Samarytanie nie chcieli przyjąć naszego Pana i uczniów na noc, <strong><u>&#8222;ponieważ [był Żydem i] zmierzał do Jerozolimy&#8221;</u></strong>. (Jak widać to uprzedzenie działało i w druga stronę!!) <strong>[…]</strong> &#8222;Widząc to uczniowie Jan i Jakub rzekli: &lt;&lt;<em>Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?&gt;&gt;</em> Wiemy, że myśli Jezusa były całkiem inne. „<strong><em>Nie wiecie, jakiego jesteście ducha…!</em></strong><em>” <strong><u>Syn Człowieczy bowiem nie przyszedł zatracać dusz ludzkich, ale je zbawić.</u> I poszli do innej wioski.</strong></em></p>
<p>Popatrzmy na leżącego człowieka z przypowieści i zobaczmy w nim stan ludzkości w ogóle. Leżący jest nieruchomy, zdrętwiały w bólu. Ludzie często widzą jedynie swoje cierpienie, grzech i zło wokół i <u>nic więcej</u>. Nie są w stanie zrobić <u>ani jednego kroku</u>. Lecz Dobry Samarytanin: <strong><em>„podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem…”</em></strong></p>
<p>Jako lekarstwo użyte zostały <strong><u>oliwa i wino</u></strong>. Była to często używana mieszanka. Oliwa ma tutaj działanie gojące, a wino pozwala jej przenikać głębiej pod skórę. <strong><u>Co przedstawia <em>oliwa</em>?</u></strong><br />
W Biblii jest to symbol Boskiego <u>ducha świętego</u>. Duch Boży jest tym, co leczy rany.<br />
Duch święty leczy ranę samolubstwa, bo miłość pozwala spojrzeć <strong><em><u>szerzej, zobaczyć innych ludzi</u></em></strong>.  Duch święty leczy nasz strach.  <strong>Jak pisze uczeń Jan:</strong>  <em>&#8222;Doskonała miłość usuwa strach.&#8221;</em>  Miłość (czyli <em><u>duch Boży</u></em>) idzie tam, gdzie nie jest to miłe dla ciała.</p>
<p>Jednak składnikami <strong><em>ducha świętego</em></strong> jest też moc i trzeźwe myślenie. Jak bardzo dziś ludzie pozbawieni są zdrowego rozsądku czyli takiego <em><u>„trzeźwego myślenia”</u></em>. Oby nam się udało jak najwięcej przyjąć <strong><u>oliwy</u></strong> czyli Ducha od Pana, żebyśmy myśleli w Boży sposób. Oby nasz Pan pomazał też nasze oczy <strong><u>specjalną maścią</u></strong>, żebyśmy widzieli nasz prawdziwy stan.</p>
<p>Jak wyraził to kiedyś prof. Wiktor Zin: <strong><em>W oczach Boga wszyscy jesteśmy niepełnosprawni</em></strong>, jesteśmy <u>godni litości</u>. Lecz jak my sami patrzymy na siebie? Jezus mógł pomóc wielu grzesznikom, ale <strong><em><u>nie był w stanie podnieść tych, którzy nie wiedzieli, że leżą</u></em>.</strong> Większość faryzeuszy i uczonych w Prawie nie przyjęła go, bo nie odczuwała potrzeby Boskiej pomocy. Myśleli, że sami potrafią sobie pomóc i że przez znajomość Prawa Bożego osiągną życie.</p>
<p>W Ew. Jana 5:39-40 zapisane są słowa naszego Pana: &#8222;Badacie Pisma, <em><u>ponieważ sądzicie</u></em>, że w nich zawarte jest życie wieczne: a one właśnie dają świadectwo o mnie. A przecież <strong><u>nie chcecie przyjść do mnie</u></strong>, aby mieć życie.&#8221;</p>
<p><u>Winem</u>, które pozwala na napełnianie się oliwą ducha świętego, <strong><u>jest prawda</u></strong>. Nie mamy upijać się winem fałszywych doktryn, ale mamy żądać dobrego wina prawdy. A zatem: <strong>prawda i jej duch</strong>. <u>To duch leczy, ale dostaje się do serca człowieka poprzez prawdę.</u> Wynika z tego, że sama prawda, czyli jej <em>litera</em>, nie uleczy grzesznika. Potrzebny jest <em>duch</em>.</p>
<p><strong><em><u>Z drugiej strony:</u></em></strong> ktoś może mieć dobrego ducha, różne zalety charakteru, ale nie posiadać prawdy. Apostoł Paweł mówi, że <em><u>niektórzy mają gorliwość, ale nie według znajomości prawdy</u></em>. On sam, na drodze do Damaszku, myślał, że czyni dobro, że czyni wolę Bożą, gdy prześladował chrześcijan. <strong>Jezus dał mu poznać prawdę. </strong>Jako Szaweł miał dobre serce, ale nie miał dobrej, zdrowej głowy, <strong><u>trzeźwego myślenia</u></strong> i dlatego Jezus podarował mu prawdę, żeby to zmienić.</p>
<p>Prawda daje nam ożywienie byśmy byli czynni. Daje nam <u>MOC i ENERGIĘ</u>. Jednak nie każda prawda i nie wszystkie prawdy w równym stopniu. Nasz Pan wyraził się kiedyś, że to On sam jest Prawdą. Prawdą jest odkupienie, słowa Jezusa z Nazaretu i czyny opisane w Ewangelii. Jak zachęcał święty Paweł: <strong><u>„Patrzmy na Jezusa, wodza i dokończyciela wiary.”</u></strong> Inne prawdy i nauki także są ważne, ale są dołączone do tej głównej myśli czyli <u>OKUPU</u>. <strong>Wracamy do przypowieści: </strong>Dobry samarytanin nie poprzestał na tym.</p>
<p><u>On podniósł słabego człowieka.</u> <strong><em>…potem wsadził go na swoje bydlę&#8230;</em></strong></p>
<p>Wsadził go na swoje bydlę. Gdyby Jezus miał ducha podobnego do hierarchii kapłańskiej, powiedziałby: &lt;&lt; <em>nic więcej zrobić nie mogę, możesz pójść obok mnie, gdy będę jechał.</em> &gt;&gt; Ten „Samarytanin” miał jednak innego ducha. Powiedział on: „<strong><em><u>weź bydle moje.</u></em></strong><em><u> Nie możesz iść sam. Jesteś tak pobity, że nie możesz dobrze chodzić”.</u></em> To duch ofiary, duch, który pragnie oddać drugiemu to, co ma najlepszego. Przypomnijmy sobie Jezusa dźwigającego na Golgotę, drogą <strong><em>Via Dolorosa</em></strong>, nasze grzechy. <strong><u>„Przez jego rany zostaliśmy uzdrowieni.”</u></strong></p>
<p>Samarytanin… <strong><em>zawiózł [cierpiącego] do gospody i pielęgnował go&#8230;</em></strong></p>
<p>Jest coś pięknego w związku z tą gospodą. W grece słowo przetłumaczone na „gospoda” to tutaj <strong><em>pandocheion</em></strong>. Jest ono złożone z dwóch greckich słów: <strong><em>pas</em></strong> i <strong><em>dechomai</em></strong>, co dosłownie przetłumaczyć można: <u>otwarte dla wszystkich</u>, <u>wszyscy przyjęci</u>. Przez Wiek Ewangelii Bóg dał zbawienie niektórym, małej garstce wobec całej ludzkości, szczególnie skupił się na „maluczkim stadku” swoich naśladowców. Jednak w restytucji [w czasach odnowienia wszystkich rzeczy] będzie to: <em><u>Pandocheion</u></em>.</p>
<p>Pan przyjmie wszystkich. Mamy tu piękny obraz zbawienia pozostałych z ludzi. Bo Jezus nie tylko jest ubłaganiem za nasze grzechy, ale także i za grzechy całego świata [por. <strong><em><u>1 Jana 2:2</u></em></strong>]. Jezus Chrystus skosztował śmierci za każdego człowieka [por. <strong><em><u>Hebrajczyków 2:9</u></em></strong>]. Jezus Chrystus jest światłością oświecającą każdego człowieka przychodzącego na świat [<strong><em><u>Jana 1:9</u></em></strong>]</p>
<p>W Wieku Tysiąclecia Bóg otworzy: <em>Pandocheion</em>, Gospodę dla wszystkich, którzy zechcą tylko do niego przyjść. Wtedy jak czytamy w Objawieniu 22:17 &#8211; <u>&#8222;Duch i Oblubienica powiedzą: <strong>Przyjdź!</strong> (&#8230;) I kto odczuwa pragnienie niech przyjdzie, kto chce niech wody życia darmo zaczerpnie.&#8221;</u></p>
<p>Jak czytamy ta Gospoda będzie dla wszystkich <u>za darmo</u>, lecz nie dlatego, że nikogo nic to nie kosztowało.  Jak czytamy: „<strong><em>Następnego zaś dnia [Samarytanin] wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”.”</em></strong></p>
<p>Mamy tu <strong><u>podpis Jezusa</u></strong> jako miłosiernego Samarytanina. Ten podpis zobaczyć można w chwili, gdy Samarytanin obiecuje gospodarzowi <u>dwa denary</u> jako zapłatę za nocleg i leczenie bliźniego. <em><u>W Biblii nie wszystko</u></em> znajdziemy w jednym miejscu i słusznie jeden z jej pisarzy zachęcał do cierpliwego szukania w niej <strong><u>„ukrytych skarbów”</u></strong> (por. <em><u>Izaj. 45:3</u></em>). By dobrze zrozumieć wartość dwóch denarów trzeba jednak wiedzieć też coś o starożytnych walutach.</p>
<p><strong>Po pierwsze: </strong>Denar to mały pieniążek ze srebra. A Samarytanin dał dwa takie denary gospodarzowi. <strong>Po drugie: </strong>Cztery denary stanowiły odpowiednik jednego hebrajskiego sykla. <strong><u>A więc dwa denary to pół sykla.</u></strong> Zapamiętajmy to, bo będzie to ważne, że dwa denary, które Samarytanin dał gospodarzowi miały tę samą wartość co pół sykla.</p>
<p>Zobaczmy teraz do Księgi Wyjścia 30:11 –</p>
<p>&#8222;I tak powiedział Pan do Mojżesza: Gdy będziesz liczyć Izraelitów, by dokonać spisu, każdy przy spisie <strong><u>złoży za swe życie okup Panu</u></strong><u>, aby nie spadło na nich nieszczęście</u>. To zaś winni dać podlegli spisowi: <u>pół sykla</u>, według wagi przybytku, czyli dwadzieścia ger za jeden sykl; <strong><u>pół sykla na ofiarę Panu.</u></strong>&#8221;</p>
<p>A więc okupem za człowieka było pół sykla – czyli dwa denary.</p>
<p>Kiedy Psalmista Dawid w metaforycznym, duchowym już sensie odniesie się do tego okupu w Psalmie 49:8, napisze on: <strong><u>&#8222;Nikt bowiem siebie samego nie może wykupić ani nie uiści Bogu ceny swego wykupu &#8211; jego życie jest zbyt kosztowne i nie zdarzy się to nigdy &#8211; by móc żyć na wieki i nie doznać zagłady.</u></strong>&#8221;</p>
<p>Dawid, a także Jeremiasz i inni prorocy namalowali w Pismach portret człowieka bardzo podobny do tego wędrowca, który leżał obdarty, pobity, na pół umarły na stromo opadającej w dół drodze z Jerozolimy do Jerycha. <u>Ten obraz był prawie beznadziejny.</u> Lecz Samarytanin nie tylko dojrzał tego człowieka, lecz także opatrzył mu rany. Później zawiózł go do gospody, pielęgnował go i zostawił gospodarzowi <strong>dwa denary </strong>[czyli pół sykla – okup za człowieka]…</p>
<p><strong><u>Jezus dokonał czegoś o wiele większego. </u></strong>Izajasz zapowiedział w 53 rozdziale, werset 10: &#8222;<u>Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo</u>, dni swe przedłuży, <strong><u>a wola Pańska</u></strong> spełni się przez Niego.&#8221; Jaka jest wola Pańska, która ma zostać dokonana przez Jezusa? Święty Paweł odpowiada na to w 1 Tym. 2:4-6 –<br />
<strong>&#8222;Bóg pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który <u>wydał siebie samego na okup za wszystkich</u>&#8222;.</strong></p>
<p>Jezus zapłacił cenę z przypowieści. <u>Prawdziwą ceną stał się on sam.</u> Czy złożył ją tylko za niektórych ludzi, za ludzi wybranego narodu, wybranej religii lub organizacji? W Liście do Żydów 2:9 napisano, że Jezus <strong><u>„z łaski Bożej zakosztował śmierci za każdego człowieka”</u></strong></p>
<p>Myślę, że nieprzypadkowo w Księdze Wyjścia 30:11 podana jest informacja, że <strong>1 sykiel</strong> to<br />
<strong>20 ger</strong>, a <strong>pół sykla</strong> (czyli <em>okup za człowieka</em>) to <strong>10 ger</strong>. Nie traktuję tego jako dogmat, ale przez tę dziesiątkę może tu być podkreślone, że jest to właśnie okup za człowieka, że Jezus jako doskonały człowiek posiadał <em><u>odpowiednią cenę</u></em>. Choćby 10 palców u rąk jako zupełność i kompletność dana od Boga człowiekowi. A do tego 10 przykazań – tylko „10”, a jednak żaden z upadłych ludzi nie mógł ich wypełnić. Dopiero Jezus dokonał tego jako <u>doskonały człowiek.</u></p>
<p><u>Denary, które Samarytanin położył przed gospodarzem, były dwa.</u> Jednak krew Jezusa wystarcza, by wykupić wszystkich ludzi. Może więc w przypowieści tej nasz Pan obrazowo przedstawił myśl, którą umiłowany uczeń napisał w <strong>1 Jana 2:2</strong> –</p>
<p>&#8222;On bowiem [tzn. <strong>Jezus!</strong>] jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.&#8221;</p>
<p>Mamy więc dwie grupy w tym wersecie. Jednej z tych dwóch grup obiecano w Biblii coś niezwykłego, stanie się tajemniczym Ciałem Chrystusa, jego „Oblubienicą” i przyszłymi królami i kapłanami świata. Oni mają sądzić i prowadzić wraz z Jezusem narody, świecić ludziom jak słońce i jak gwiazdy na niebie. W Księdze Objawienia Jezus przemawia poprzez swego anioła, a mamy to opisane w <strong>Obj. 2:26</strong> : <strong><u>&#8222;temu, co czynów mych strzeże do końca, dam władzę nad poganami, a rózgą żelazną będzie ich pasł.&#8221;</u></strong>   ||||||   W staropolskiej Biblii Gdańskiej pięknie oddano słowa Izajasza, który zapowiada te czasy władania Jezusa i wiernych – &#8222;A tak uderzy Pan Egipt, aby go zbiwszy <strong><u>uzdrowił go</u></strong>; bo się nawrócą do Pana, a on się im da ubłagać, i uzdrowi ich.&#8221; (to <strong>Księga Izajasza 19:22 </strong>– <em><u>powtórzyć!</u></em>)</p>
<p>Tych czasów uzdrowienia wypatrujemy. Apostoł Piotr zapowiada je w Dziejach Ap. 3,<br />
od wersetu 20:</p>
<p>&#8222;<em>Nadejdą od Pana czasy ochłody i ześle wam przeznaczonego dla was Chrystusa Jezusa. Niebo musi go zatrzymać, dopóki nie nadejdą <u>czasy odnowienia wszechrzeczy</u>, o których Bóg od wieków mówił przez usta swoich świętych proroków”. Tak to powiedział Mojżesz: Proroka jak ja wskrzesi wam Pan, Bóg wasz z grona braci waszych, jego słuchajcie we wszystkim, co wam powie.</em>&#8221;</p>
<p>Na tego Proroka i Mesjasza czekam, a czas jego rządów nie jest daleko. <strong><u>&#8222;Miłosierny Samarytanin&#8221;</u></strong> jest coraz bliżej.</p>
<p>Niezwykły Zbawca, który, gdy zobaczył chorego człowieka:</p>
<ol>
<li>ujrzał go</li>
<li>wzruszył się głęboko</li>
<li>podszedł do niego</li>
<li>opatrzył jego rany używając wina i oliwy (a więc: <strong>prawdy i jej ducha!</strong>)</li>
<li>wsadził go na swoje bydle</li>
<li>szedł obok obiecał wrócić</li>
<li>zawiózł go do gospody</li>
<li>zaopiekował się nim</li>
<li>dał zapłatę za nocleg i opiekę</li>
<li>polecił dalszą opiekę</li>
<li>przyrzekł zapłacić za opiekę, jeśli będzie więcej kosztowała</li>
<li>obiecał wrócić</li>
</ol>
<p>Dziękujmy Bogu za takiego Przyjaciela poznanego w biedzie.</p>
<p><u>Ten przyjaciel mówi:</u> <strong><em>Idź, i ty czyń podobnie.</em></strong></p>
<p>Druga myśl trochę trudniejsza, zmuszająca do smutnego nieraz rozrachunku. Gdzie jestem w tej przypowieści? Czy pragnę czasem zatrzymać się w gonitwie życia, w tej drodze z Jerozolimy do Jerycha, by być dla drugich jak ten Samarytanin? W <u>Mateusza 25:40</u> nasz Pan powiedział: <strong><em>&#8222;Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich <u>najmniejszych</u>, mnie uczyniliście&#8221;</em></strong>. Czy mamy tego świadomość, że służąc <em><u>jedni drugim</u></em> robimy coś także dla Jezusa? Czy ktoś z  nas potraktowałby Jezusa z lekceważeniem, czy ktoś nie chciałby w czymś pomóc Jezusowi, gdyby nas poprosił? <strong><u>A jak traktujemy siebie nawzajem?</u></strong></p>
<p>Uczony w Piśmie myślał, że ani poganie, ani Samarytanie (jako mieszanina pogan i Żydów), <u>nie byli jego bliźnimi</u>. Jezus podkreślił w tej przypowieści, że <strong><em><u>każdy jest naszym bliźnim</u></em></strong> –<br />
nie ważne czy ktoś jest czarny czy biały, czy to Żyd czy muzułmanin, Ukrainiec, Niemiec czy Polak, katolik czy protestant, zwolennik PiS-u czy zwolennik KOD-u, wierzący w Boga czy ateista. <u>Wszyscy jako ludzie tworzymy jedną rodzinę jako dzieci Adama i Ewy.</u> Naszą szczególną rodziną są za to wszyscy wierzący w Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela i Pana.</p>
<p>Kiedy mamy pewność, że przyjdzie Królestwo Boże na ziemi i przyjdą czasy odnowy dla wszystkich ludzi to możemy mieć pewien problem, którego nie mają inne grupy chrześcijan. Może nam się wydawać, że teraz nie jest czas na służbę drugim i że tak naprawdę możemy zamknąć oczy na potrzeby ludzi wokół, a jedyne co tak naprawdę nam zostaje, to modlitwa. Takie podejście może być oszukiwaniem samych siebie.</p>
<p>Jezus dał nam przykład<strong> Samarytanina</strong> i jak długo jest to część Ewangelii, tak długo jest to aktualne.<u> Oczywiście, skoro mamy prawdę i jej ducha, czyli symboliczne wino i oliwę, mamy dzielić się tym, co posiadamy (a to znaczy, że <strong>głoszenie ewangelii jest bardzo ważne</strong>).</u> Ale to nie zwalnia nas ze zwykłej służby Panu, braciom i siostrom, a także wszystkim bliźnim, którzy są wokół nas. Możemy i powinniśmy służyć wszystkim tym, co posiadamy. „<strong>Co masz w ręku swoim?” </strong>Samarytanin miał bydlę, opatrunek, maść na rany i dwa denary w kieszeni. „<strong>A co jest w posiadaniu każdego z nas?” „Czy staramy się usługiwać drugim?”</strong></p>
<p>Z tymi pytaniami pozostawiam Braci i Siostry, a na zakończenie chciałbym podzielić się pewną historią z życia Franciszka z Asyżu.</p>
<p><em><span style="color: #333399;"><strong>Kazanie świętego Franciszka</strong></span></em></p>
<p><em><span style="color: #333399;">Pewnego dnia święty Franciszek, wychodząc z klasztoru, napotkał brata Ginepro. Był on bardzo prostym, dobrym człowiekiem i święty Franciszek bardzo go kochał. Spotkawszy go, poprosił:</span></em></p>
<p><em><span style="color: #333399;">&#8211; Bracie Ginepro, pójdź ze mną, będziemy głosić kazania.</span></em><br />
<em><span style="color: #333399;">&#8211; Ojcze mój – odpowiedział brat &#8211; Wiesz przecież, że jestem za mało wykształcony. Czy mogę więc przemawiać do ludzi?</span></em></p>
<p><em><span style="color: #333399;">Święty Franciszek nalegał jednak i brat Ginepro wreszcie się zgodził. Wędrowali przez całe miasto modląc się w ciszy za wszystkich tych, którzy pracowali w warsztatach i ogrodach. Uśmiechali się do dzieci, szczególnie tych bardzo biednych. Zamieniali kilka słów z najstarszymi. Dotykali chorych. Pomogli pewnej kobiecie dźwigać ciężki dzban z wodą.</span></em></p>
<p><em><span style="color: #333399;">Kiedy przemierzyli już kilkakrotnie całe miasto, święty Franciszek powiedział:</span></em></p>
<p><em><span style="color: #333399;">&#8211; Bracie Ginepro, czas, byśmy powrócili do klasztoru.</span></em><br />
<em><span style="color: #333399;">&#8211; A nasze kazanie?</span></em><br />
<em><span style="color: #333399;">&#8211; Wygłosiliśmy je już&#8230;. Wygłosiliśmy&#8230; – odpowiedział ze śmiechem Święty.</span></em></p>
<p><em><span style="color: #333399;">Jeśli twoje ubranie jest przesiąknięte zapachem mchu, nie ma potrzeby byś mówił o tym wszystkim. Zapach będzie mówił sam za siebie.</span></em></p>
<p><em><span style="color: #333399;">Najlepszym kazaniem jesteś ty sam.</span></em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-milosiernym-samarytaninie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7199</post-id>	</item>
		<item>
		<title>ZMARTWYCHWSTANIE &#8211; podstawowa nauka Biblii</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zmartwychwstanie-podstawowa-nauka-biblii/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zmartwychwstanie-podstawowa-nauka-biblii</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/zmartwychwstanie-podstawowa-nauka-biblii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 May 2020 21:00:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[1 List do Koryntian]]></category>
		<category><![CDATA[anastasis]]></category>
		<category><![CDATA[biblijne nauki]]></category>
		<category><![CDATA[doktryna zmartwychwstania]]></category>
		<category><![CDATA[egersis]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeusze]]></category>
		<category><![CDATA[hiob]]></category>
		<category><![CDATA[księga hioba]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[powstanie umarłych]]></category>
		<category><![CDATA[saduceusze]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwzbudzenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6012</guid>

					<description><![CDATA[Święty Paweł pisał, że bez zmartwychwstania cała nasza wiara byłaby daremna. Powstanie z umarłych to więc, zaraz po ofiarniczej śmierci Pana Jezusa, najważniejsza myśl Bożego słowa. Zachęcamy do przesłuchania wykładu, który wygłosił na ten temat brat Andrzej Kaliszczyk. Nagranie wykonano na nabożeństwie online zboru w Bydgoszczy. &#160;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><big>Święty Paweł pisał, że bez zmartwychwstania cała nasza wiara byłaby daremna. Powstanie z umarłych to więc, zaraz po ofiarniczej śmierci Pana Jezusa, najważniejsza myśl Bożego słowa. Zachęcamy do przesłuchania wykładu, który wygłosił na ten temat brat Andrzej Kaliszczyk.</big></p>
<p><big>Nagranie wykonano na nabożeństwie online zboru w Bydgoszczy.</big></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/J2b-iy5NdWY?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/zmartwychwstanie-podstawowa-nauka-biblii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6012</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Miłosierny Samarytanin</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/milosierny-samarytanin/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=milosierny-samarytanin</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/milosierny-samarytanin/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Aug 2017 10:45:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeusze]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[mesjasz]]></category>
		<category><![CDATA[miłosierny samarytanin]]></category>
		<category><![CDATA[nowy testament]]></category>
		<category><![CDATA[odkupienie]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o miłosiernym samarytaninie]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści]]></category>
		<category><![CDATA[samarytanin]]></category>
		<category><![CDATA[zbawienie]]></category>
		<category><![CDATA[żydzi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=3788</guid>

					<description><![CDATA[Kiedy Jezus chodził po miasteczkach Galilei i opowiadał o Ojcu i Królestwie, dyskutanci wpadali czasami w szał. &#8222;Samarytanin!&#8221; to jedna z najgorszych obelg, które słyszał (dla Żydów był to synonim wroga, poganina, odstępcy niegodnego miana bliźniego). Ciekawe, że w jednej z przypowieści przedstawił się on właśnie jako miłosierny Samarytanin, przedstawiciel znienawidzonego przez Żydów ludu. Może <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/milosierny-samarytanin/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3789" style="width: 228px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3789" class="size-medium wp-image-3789" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2017/08/milosierny-218x300.jpg" alt="" width="218" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2017/08/milosierny-218x300.jpg 218w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2017/08/milosierny.jpg 654w" sizes="(max-width: 218px) 100vw, 218px" /><p id="caption-attachment-3789" class="wp-caption-text">Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie</p></div>
<p>Kiedy Jezus chodził po miasteczkach Galilei i opowiadał o Ojcu i Królestwie, dyskutanci wpadali czasami w szał. &#8222;Samarytanin!&#8221; to jedna z najgorszych obelg, które słyszał (dla Żydów był to synonim wroga, poganina, odstępcy niegodnego miana bliźniego). Ciekawe, że w jednej z przypowieści przedstawił się on właśnie jako <span style="color: #008000;"><em>miłosierny Samarytanin</em></span>, przedstawiciel znienawidzonego przez Żydów ludu. Może po<span class="text_exposed_show">za pytaniem uczonego w Prawie miały na to wpływ wcześniejsze wydarzenia? Uczniowie odprawieni w samarytańskich miasteczkach, bo byli Żydami i zmierzali do Jerozolimy, bardzo się zdenerwowali, że ludzie ci odmówili im gościny. W gorliwości chcieli, aby ogień spadł z nieba i zniszczył Samarytan, którzy nie przyjmują Jezusa i jego ludzi. Jak dobrze, że charakter ich Pana był inny i że nie przyszedł on zniszczyć ludzi, ale ocalić ich.</span></p>
<p>Podpis Jezusa jako miłosiernego Samarytanina zobaczyć można w chwili, gdy obiecuje gospodarzowi dwa denary jako zapłatę za nocleg i leczenie ofiary złodziei. W Biblii nie wszystko znajdziemy w jednym miejscu i słusznie jeden z jej pisarzy zachęcał do szukania w niej ukrytych skarbów. By dobrze zrozumieć wartość dwóch denarów trzeba jednak wiedzieć też coś o starożytnych walutach, a cztery denary równały się jednemu syklowi. Dwa denary to więc pół sykla. Zobaczmy teraz do Księgi Wyjścia 30,11-12 &#8211;</p>
<p><em>&#8222;I tak powiedział Pan do Mojżesza: Gdy będziesz liczyć Izraelitów, by dokonać spisu, każdy przy spisie złoży za swe życie okup Panu, aby nie spadło na nich nieszczęście. To zaś winni dać podlegli spisowi: pół sykla, według wagi przybytku, czyli dwadzieścia ger za jeden sykl; <span style="color: #000080;"><strong>pół sykla na ofiarę Panu</strong></span>.&#8221;</em></p>
<p>Kiedy Psalmista Dawid w metaforycznym już sensie odniesie się do tego okupu w <strong>Psalmie 49</strong>, napisze on: <em><span style="color: #008000;">&#8222;Nikt bowiem siebie samego nie może wykupić ani nie uiści Bogu ceny swego wykupu &#8211; jego życie jest zbyt kosztowne i nie zdarzy się to nigdy &#8211; by móc żyć na wieki i nie doznać zagłady.&#8221; </span></em></p>
<p>Dawid, Izajasz i inni prorocy namalowali w Pismach stan człowieka bardzo podobny do wędrowca, który leżał obdarty, pobity, na pół umarły na stromo opadającej w dół drodze z Jerozolimy do Jerycha. Lecz Samarytanin nie tylko dojrzał go, lecz także opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem. Później zawiózł go do gospody, pielęgnował go i zostawił gospodarzowi dwa denary.</p>
<p>Jezus dokonał czegoś o wiele większego. Izajasz zapowiedział: <span style="color: #008000;"><em>&#8222;Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pańska spełni się przez Niego.&#8221;</em></span> Jaka jest wola Pańska, która ma zostać dokonana przez Jezusa? Święty Paweł odpowiada na to, że <span style="color: #000080;">&#8222;<strong>Bóg pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.</strong> Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na <span style="color: #ff0000;"><strong>okup za wszystkich</strong></span>&#8222;</span>.</p>
<p><strong>Jezus zapłacił cenę z przypowieści.</strong> Cenę, która w duchowym znaczeniu jest o wiele większa, nie do przecenienia. Prawdziwą ceną stał się on sam. Czy złożył ją tylko za niektórych ludzi, ludzi wybranego narodu lub wybranego wyznania religijnego? Ten, który dawniej pewnie myślał tak jako Szaweł z Tarsu, później w Liście do Hebrajczyków napisał rodakom, że Jezus <span style="color: #008000;"><em>&#8222;z łaski Bożej zakosztował śmierci za każdego człowieka.&#8221;</em></span></p>
<p>Denary, które Samarytanin położył przed gospodarzem, były dwa. Jednak krew Jezusa wystarcza, by wykupić wszystkich ludzi. Może więc w przypowieści tej obrazowo przedstawił myśl, którą apostoł Jan wyraża w liście do naśladowców Chrystusa:<strong> &#8222;On bowiem [Jezus!] jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.&#8221;</strong> Jednej z tych dwóch grup obiecano coś niezwykłego, stanie się mistycznym Ciałem Chrystusa, jego Oblubienicą i przyszłymi <a href="https://www.youtube.com/watch?v=VqygDzwjUOk">królami i kapłanami świata</a>. Oni mają sądzić i prowadzić wraz z Nim narody, świecić ludziom jak słońce i gwiazdy na niebie. W Księdze Apokalipsy Jezus przemawia poprzez swego anioła: &#8222;temu, co czynów mych strzeże do końca, dam władzę nad poganami, a rózgą żelazną będzie ich pasł.&#8221; W staropolskiej Biblii Gdańskiej pięknie oddano słowa Izajasza, który zapowiada te czasy władania Chrystusa &#8222;kompletnego&#8221; &#8211; Głowy (Jezusa) i Ciała (jego wiernych wybranych) &#8211; <span style="color: #008000;"><strong>&#8222;A tak uderzy Pan Egipt, aby go zbiwszy uzdrowił go; bo się nawrócą do Pana, a on się im da ubłagać, i uzdrowi ich.&#8221;</strong></span> (Księga Izajasza 19,22)</p>
<p>Tych czasów uzdrowienia wypatrujemy, lecz nie tylko *my*, którzy mamy nadzieję w Panu. <em><span style="color: #008000;">&#8222;Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha&#8221;</span> </em>&#8211; napisał do Rzymian Paweł &#8211;<span style="color: #008000;"><em> &#8222;bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych &#8230; również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych&#8221;</em></span>. Wówczas, dodaje do tego apostoł Piotr, <span style="color: #000080;">&#8222;nadejdą od Pana czasy ochłody [orzeźwienia] i ześle wam przeznaczonego dla was Chrystusa Jezusa. Niebo musi go zatrzymać, dopóki nie nadejdą czasy <em><strong>odnowienia wszechrzeczy</strong></em>, o których Bóg od wieków mówił przez usta swoich świętych proroków.Tak to powiedział Mojżesz: Proroka jak ja wskrzesi wam Pan Bóg wasz z grona braci waszych, jego słuchajcie we wszystkim, co wam powie.&#8221; </span></p>
<p>Na tego Proroka i Mesjasza czekamy, a czas jego rządów nie jest daleko. &#8222;Miłosierny Samarytanin&#8221; jest coraz bliżej, by jako potężny Król uzdrowić ziemię i człowieka, a już dziś może uleczyć moje i twoje rany, doprowadzić nas do bezpiecznej gospody. Nazwa gospody w grece także ma piękne znaczenie. Brzmi ona <em>pandocheion</em>, czyli złożenie gr. słów 'pas&#8217; i 'dechomai&#8217;. Etymologiczne znaczenie to więc: &#8222;wszyscy przyjęci&#8221; lub <span style="color: #000080;"><strong>&#8222;otwarte dla wszystkich&#8221;</strong></span>. Wszyscy możemy z niej skorzystać. Wszystko jest w niej za darmo. Jednak nie jest za darmo dlatego, że nikogo nic to nie kosztowało. Za wszystko zapłacił Samarytanin.</p>
<p><strong>WIĘCEJ NA TEN TEMAT:</strong></p>
<p>Posłuchaj wykładu: Raymond G. Jolly, <strong><span style="color: #008000;"><em>Dobry Samarytanin</em> </span></strong>&#8211;</p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-3788-2" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2017/08/Br_Jolly_Raymond_-_Dobry_Samarytanin.mp3?_=2" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2017/08/Br_Jolly_Raymond_-_Dobry_Samarytanin.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2017/08/Br_Jolly_Raymond_-_Dobry_Samarytanin.mp3</a></audio>
<p><em>(Przepraszamy za kiepską jakość nagrania)</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/milosierny-samarytanin/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2017/08/Br_Jolly_Raymond_-_Dobry_Samarytanin.mp3" length="25267855" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">3788</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wiedza a życie wieczne</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wiedza-a-zycie-wieczne/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wiedza-a-zycie-wieczne</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wiedza-a-zycie-wieczne/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Apr 2016 18:10:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[adam urban]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[cel badania pism]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeizm]]></category>
		<category><![CDATA[faryzeusze]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[kazania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[legalizm]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[żywa wiara]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=3218</guid>

					<description><![CDATA[Lekcja z Ewangelii wg Jana 5:39 &#8211; &#8222;Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny, a one składają świadectwo o mnie.&#8221; / Posłuchaj nagrania wykładu br. Adama Urbana, Chełm, 18 marca 2012 r. / Te słowa Jezusa są nie tyle zachętą do studiowania Słowa Bożego (co jak najbardziej wskazane, a nawet niezbędne), co <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wiedza-a-zycie-wieczne/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><big><strong>Lekcja z Ewangelii wg Jana 5:39 &#8211; &#8222;Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny, a one składają świadectwo o mnie.&#8221;</strong></big></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-3218-3" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/04/Wiedza-a-zycie-wieczne-A.Urban_.mp3?_=3" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/04/Wiedza-a-zycie-wieczne-A.Urban_.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/04/Wiedza-a-zycie-wieczne-A.Urban_.mp3</a></audio>
<p>/ Posłuchaj nagrania wykładu br. Adama Urbana, <em>Chełm</em>, 18 marca 2012 r. /</p>
<p>Te słowa Jezusa są nie tyle zachętą do studiowania Słowa Bożego (co jak najbardziej wskazane, a nawet niezbędne), co wyrzutem dla Żydów, że bardzo dokładnie badali pisma ST, sądząc że wynikiem tego będzie życie wieczne, a nie widzieli tego, co tak naprawdę jest tam napisane. Widzieli w Zakonie nadzieję życia wiecznego, bo została ona tam wyraźnie dana (Ezech. 20:11,13,21):</p>
<blockquote><p>Dałem im moje prawa i obwieściłem moje nakazy, które gdy człowiek zachowa, żyć będzie &#8230; ale dom Izraela zbuntował się przeciwko Mnie na pustyni. Nie postępowali według moich praw, moje nakazy odrzucili, które gdy człowiek zachowa, dzięki nim żyje. Również i szabaty moje bezcześcili. Przeto zapowiedziałem, że gniew mój wyleję na nich na pustyni, aby ich wyniszczyć &#8230; ale i ci synowie zbuntowali się przeciwko Mnie. Nie postępowali według praw moich, nie czuwali, aby w czyn wprowadzić moje nakazy, które gdy człowiek zachowuje, dzięki nim żyje</p></blockquote>
<p>Z powodu<strong> zamkniętego, ciasnego umysłu i braku pokory</strong> nie widzieli tam jednak tego, co najważniejsze ? że są upadli i jako tacy potrzebują pomocy z zewnątrz ? jakiegoś Zbawiciela. Nauki ST miały im pokazać ich grzeszność i drogę wyjścia z tej sytuacji ? skierować do Chrystusa, który miał kiedyś przyjść (Gal.3:24,25 + uwaga z Kodów Vacatio na temat ?przewodnika / wychowawcy / pedagoga?):</p>
<blockquote><p>&#8222;Tym sposobem Prawo stało się dla nas wychowawcą, [który miał prowadzić] ku Chrystusowi, abyśmy z wiary uzyskali usprawiedliwienie. Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy.&#8221; (Galatów 3:24-25)</p>
<p>&#8222;Według etymologii wyraz ten ma znaczenie ?prowadzący dziecko?. Takimi ?prowadzącymi dziecko? byli w starożytności niewolnicy lub słudzy. Ich zadaniem była opieka nad dzieckiem i prowadzenie go do nauczyciela. A zatem według myśli autora listu Prawo Mojżeszowe było sługą, prowadzącym ludzi do Chrystusa&#8221;.</p></blockquote>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-3228" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/04/biblia.jpg" alt="biblia" width="450" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/04/biblia.jpg 640w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/04/biblia-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/04/biblia-210x140.jpg 210w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" />Zamiast badać i studiować, by wyprowadzić z treści Zakonu ducha prawdy, skupili się na literze i ją kultywowali ? na ceremoniach i rytuałach, precyzyjnie wyliczanych dziesięcinach z mięty i anyżu, myciu kubków i naczyń, liczbie kroków, jakie mogą zrobić danego dnia.<br />
Nauczeni w Piśmie numerowali wersety, słowa i litery każdej księgi; wyliczali środkowe słowo każdego zdania i środkową literę każdego słowa; robili zestawienia wersetów, które zawierają wszystkie litery alfabetu lub pewną ich liczbę; w czasie przepisywania Pism mogli napisać tylko jedną literę, po czym znowu musieli patrzeć na oryginał, by nie uronić jakiegoś znaku ze świętego tekstu.</p>
<p>W życiu codziennym skupiali się tylko na szukaniu i zachowywaniu litery Zakonu, co jest łatwiejsze do przestrzegania, lecz nie ma pozytywnego wpływu na serce i życie. Co więcej, ma wpływ negatywny: <strong>daje grzesznikowi fałszywe wrażenie, że pomimo jego grzesznego stanu wcale nie jest z nim tak źle</strong>, skoro zna Boskie prawa i stara się ich przestrzegać, zwłaszcza jeśli obok siebie widzi innych, którzy tego nie czynią (por. <a href="https://www.youtube.com/watch?v=oinBmrcEGSU" target="_blank">faryzeusza i celnika w świątyni</a> ? <strong>Łukasza 18:10-14</strong>).</p>
<p>Rabin  Hillel mawiał: ?<strong>Im więcej badania Zakonu, tym więcej życia. ? Jeśli człowiek ? zdobędzie dla siebie słowa Zakonu, zdobędzie dla siebie życie w przyszłym świecie</strong>?.</p>
<p>Rezultatem jest fałszywe przekonanie takiego człowieka o jego ?lepszości? od innych:</p>
<ul>
<li>o wyższości jego prawdy, kościoła, sekty, ruchu, literatury od prawdy kościoła, sekty, ruchu, literatury innych;</li>
<li>o byciu w łasce, której nic nie jest w stanie go pozbawić;</li>
<li>o byciu już na zawsze wybranym ludem Boga,</li>
</ul>
<p>co w linii prostej prowadzi do pogardzania drugimi (<strong>Łukasza 18:9</strong>); do niepodejmowania wysiłków reformowania samego siebie, bo nie ma takiej potrzeby: zdrowi nie potrzebują przecież lekarza (<strong>przynajmniej w ich własnym mniemaniu</strong>).</p>
<p>Taki człowiek zamyka się w swej własnej pozornej sprawiedliwości ? gdy grzeszy, nie pokutuje, bo albo nie widzi swych grzechów albo je minimalizuje; nie jest w stanie przyjąć napomnienia, rady. Nie widzi potrzeby zmian u siebie, pracy nad sobą, w wyniku czego poza przestrzeganiem litery znanej sobie prawdy nie robi niczego więcej ? zostaje w tyle, i nawet grzesznicy gorsi od niego zaczynają go wyprzedzać w drodze do Królestwa (<strong>Mateusza 21:31</strong>).</p>
<p>Taka postawa ostatecznie prowadzi do gubienia ducha prawdy i samej prawdy, niedostrzegania jej różnych zarysów w praktyce codziennego życia, wypaczania jej samemu i niedostrzegania tego u siebie, ani u innych podobnie ją wypaczających. <strong>Ważne jest przecież tylko oddanie, posłuszeństwo takim czy innym prawdom, regułom, prawom, urzędom, zarządzeniom, bo to jest właśnie droga do zbawienia</strong>!</p>
<p>Wynika to ze słów naszego Pana, wypowiedzianych tuż przed mottem naszego wykładu (Jana 5:38: <strong>?nie zachowaliście Jego Słowa w sobie, więc teraz nie wierzycie mi?</strong> = nie zachowaliście prawdy wcześniej wam podanej, więc teraz ulegacie złudzeniu i wierzycie nieprawdzie w takim czy innym jej aspekcie / temacie).</p>
<p>Prędzej czy później Pan da nam doświadczenia, które wykażą czemu lub komu tak naprawdę jesteśmy oddani i w których w taki czy inny sposób okażemy naszą wierność / niewierność prawdzie (niewierność oczywiście nie całości prawdy, lecz tej części, którą przez lata zaniedbywaliśmy, ale to i tak nie ma znaczenia, bo niewierność 1% prawdy jest taką samą niewiernością co niewierność 10, 20 czy 50%), bo albo jesteśmy wierni całości prawdy, albo nie: nie można być wiernym tej prawdzie, ale tamtej to już niekoniecznie (por. <strong>wierność Zakonowi ? Jakuba 2:10</strong>).</p>
<p>Innymi słowy, w Pańskiej opatrzności kiedyś nadchodzi w naszym życiu taki moment, gdy stajemy przed Nim w celu sprawdzenia, jak budowaliśmy. Stajemy jak kobieta podejrzana o niewierność z 4 Mojżeszowej 5 ? z <strong>odkrytą głową</strong>, czyli robimy wtedy to, co chcemy =  to, do czego będzie nas pobudzać dotychczas rozwinięty serce i umysł ? zgodnie z duchem Pana, jeśli to właśnie takiego ducha wcześniej rozwinęliśmy, lub przeciwnie do ducha Pana, a zgodnie z naszym starym Adamem, jeśli to właśnie takiego ducha wcześniej rozwinęliśmy. Można to zauważyć po zachowaniu po wypiciu wód goryczy ? gdy znajdziemy się w jakimś gorzkim doświadczeniu: <strong>spuchnięty brzuch</strong> (błądzenie w doktrynie) i <strong>skurczone udo</strong> (niesprawiedliwe postępowanie i charakter). Jeśli byliśmy wierni, woda goryczy nie ma na nas negatywnego wpływu.</p>
<p>Efektem ubocznym takiego zjawiska jest przestawienie wartości ? skupianie się na rzeczach mniej istotnych (<em>zewnętrznych formach, przepisach, zarządzeniach</em>), a pomijanie tych ważniejszych (<strong>serca, miłości obowiązkowej, zanim w ogóle odważymy się przejść do bezinteresownej</strong>), dokładnie tak jak czynili to Żydzi, którzy skupiali się na literze i na tym, co mniej istotne, a pomijali to, co zasadnicze (Mateusza 23:23):</p>
<blockquote><p>Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać.</p></blockquote>
<p>Taka postawa doczekała się własnej nazwy:<strong> legalizm</strong>. W życiu społecznym to cecha raczej pozytywna, bo polega na przestrzeganiu prawa przez instytucje państwa i obywateli.</p>
<p>Jako postawa moralna już nie jest on taki pozytywny, ponieważ sprzyja ideologiom typu totalitarnego, postulującym pełną regulację zachowań za pomocą reguł czy norm.</p>
<p>Nawet w biznesie szkodzi rozwojowi gospodarczemu: ?<a href="http://www.rp.pl/artykul/729413-Tepy-legalizm-zabija-przedsiebiorcow.html" target="_blank"><strong>Tępy legalizm zabija przedsiębiorców</strong></a>?.</p>
<p>W religii jest natomiast bardzo zły: zabija serca dziecka Bożego, czyniąc go nominalnym chrześcijaninem, który tylko ustami przybliża się do Boga, a sercem jest daleko od niego. Głosi, że warunkiem <strong>koniecznym</strong> i <strong>wystarczającym</strong> do zbawienia jest drobiazgowe wypełnianie obowiązków sformułowanych przez prawo danej religii, co prowadzi do utraty pobożności wobec Boga i życzliwości wobec człowieka, bo <strong>uznaje pierwszeństwo reguł (norm) przed dobrem czy wartością: coś jest dobrem, ponieważ jest nakazane, a nie ? coś jest nakazane, ponieważ jest dobrem</strong>.</p>
<p>Innymi słowy, legalista <strong>powstrzyma się</strong> od uczynienia jakiegoś dobra lub <strong>zablokuje drugiemu</strong> uczynienie jakiegoś dobra (a jeśli nie będzie mógł zablokować, to przynajmniej <strong>potępi</strong>), gdyby naruszało to jakąś regułę, czasami nawet niestniejącą, a jedynie wydumaną przez legalistę.</p>
<p>Np. w czasie zebrania oświadczeń na konwencji młody brat opowiadał o głoszeniu prawdy w pociągu (<strong>czekał na znak od Pana, by zacząć głosić pewnej dziewczynie w przedziale i taki znak otrzymał albo tak mu się wydawało ? nieważne</strong>). Następnego dnia, przez dojrzałego niby brata, został publicznie skrytykowany z estrady za takie opowieści (już więcej się nie pojawił), choć na konwencjach słyszymy o wiele bardziej karygodne słowa, zarówno od niektórych składających oświadczenia, jak i prowadzących te zebrania czy mówiących wykłady.<strong> Dla legalisty nieważny był entuzjazm tego chłopca w służeniu Bogu tak, jak on to rozumiał ? zabił go swym legalizmem</strong>, w tym przypadku niemającym zresztą żadnych podstaw ? w najlepszym przypadku jego opowieść wskazywała, że jest jeszcze trochę niedojrzały.</p>
<p>Największą wartością dziecka Bożego jest jego serce (?<strong>Synu, oddaj mi serce twoje</strong>?), a wszystko inne powinno być daleko z tyłu, by tego serca ? entuzjazmu dla Pana, choćby niedojrzałego ? nie zniszczyć, nie zabić. Innymi słowy, jeśli ktoś w swej gorliwości robi coś dla Pana, a my widzimy, że nie robi tego w najlepszy sposób, powinniśmy w taki sposób pomóc mu w odnalezieniu właściwych metod, by nie zabić entuzjazmu, gorliwości dla Pana.</p>
<p>Albo pieśni wieczorne na konwencjach (tylko z naszego śpiewnika i tylko do nr 350, bo reszta niewiele warta).<br />
Albo głoszenie prawdy ? koniecznie po uzyskaniu stosownych pozwoleń od tego i tamtego.</p>
<p><big>Nasz Pan i Paweł potępiali taką postawę:</big></p>
<p><big><strong>Marka 9:38-40</strong></big> (o czynieniu cudów w imieniu Jezusa przez kogoś spoza grona uczniów)<br />
<big><strong>Łukasza 14:1-6</strong></big> (leczenie / wyciąganie osła ze studni w sabat) + 13:10-17 (o uleczeniu kobiety w sabat)<br />
<big><strong>Marka 2:23-27</strong></big> (o Dawidzie i chlebach pokładnych oraz relacji człowieka do sabatu)<br />
<big><strong>Jana 8:3-9</strong></big> (o kobiecie na cudzołóstwie)<br />
<big><strong>Dzieje 15:19,28-29</strong></big> (o reakcji Apostołów na legalistyczne próby podporządkowania nowo nawróconych pogan)<br />
<big><strong>Galatów 4:8-10</strong></big> (o skarcenia Galacjan przez Pawła za ich zbyt legalistyczną postawę jako postawę niewoli).<br />
<big><strong>Filipian 1:15-18</strong></big> (o głoszeniu przez niektórych ze złych motywów)</p>
<p>Nasz Pan i Paweł <strong>bardziej cieszyli się z dobrego dzieła, jakie było dokonywane, niż martwili tym, że nie zostały spełnione formalności</strong>. Wcale nie myśleli o potępianiu tych, którzy robili coś inaczej lub nie trzymali się ich. A jak pisał o tym Russell:</p>
<blockquote><p>Powinniśmy bezwzględnie pamiętać o tym, że nikomu z nas Pan nie dał prawa do nadzorowania Jego pracy ani do zabraniania komukolwiek głoszenia Ewangelii. (R 1522)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zawsze należy <strong>szanować sumienie; nikt, kto pozostaje wierny swemu sumieniu, nie może być z tego powodu potępiany przez braci, nawet jeśli ich sumienie widzi daną sprawę inaczej.</strong> (R 5501)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jeśli ktoś dokonuje cudu w imieniu Pana, nie wolno nam przeszkadzać. Jeśli Pan zechce go zatrzymać, potrafi go zatrzymać. Nie do nas należy zatrzymanie go. (Q 493)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kiedykolwiek widzimy, że ktoś <strong>wykonuje dobrą pracę, powinniśmy być jej przychylni na ile widzimy, że ma on dobre serce.</strong> (Q 280)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Ani nie twierdzimy, ani nie upieramy się, że nasze własne poglądy są nieomylne; nie bijemy ani nie traktujemy też źle tych, którzy się nie zgadzają, lecz uważamy za ?braci? wszystkich uświęconych, wierzących w drogocenną krew. (R 5367; 4067)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jeśli ktoś używa swych talentów w sposób, który uważamy za niemądry czy całkowicie lub częściowo błędny, naszym obowiązkiem jest nieudzielanie jakiejkolwiek pomocy niemądremu postępowaniu. (R 1629)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gdyby szatan lub jego aniołowie chcieli czynić dobro oraz leczyć i błogosławić rodzaj ludzki, my na pewno nie rzucalibyśmy im kłód pod nogi. <strong>Niech czynią wszelkie dobre dzieła, jakie chcą;, im więcej, tym lepiej.</strong> (R 760).</p></blockquote>
<p>Podobnie jest z posłuszeństwem: dziecko powinno być posłuszne rodzicom tak długo, jak długo posłuszeństwo to nie koliduje z posłuszeństwem Bogu.</p>
<p>Poświęceni powinni być posłuszni tym, których Pan postawił nad nimi (w sferze świeckiej czy religijnej), tak długo, jak długo posłuszeństwo to nie koliduje z posłuszeństwem Bogu. W przypadku konfliktu należy odmówić niższego rodzaju posłuszeństwa (<strong>Dzieje 4:19</strong>; Piotr i Jan stali wtedy przed bardzo wysoką instancją, Radą Najwyższą, której winni słuchać tak długo, jak długo nie kolidowało to z posłuszeństwem Bogu).</p>
<p><strong>W chrześcijaństwie najważniejsze jest:</strong></p>
<ul>
<li>rozmiłowanie się w Jezusie, Jego dziele zbawienia dla nas, co w dobrym sercu prowadzi do pokuty i wiary ? pokoju z Bogiem;</li>
<li>następny krok to poświęcenie się Jemu, rezygnacja z własnej woli i przyjęcie Jego woli, nawet jeśli nie jest się tego świadomym (wielu chrześcijan nie jest, a mimo to przechodzi te 2 etapy), co prowadzi do pokoju Bożego i reformy charakteru ? rozwijania przede wszystkim miłości obowiązkowej (co wystarczy do życia na poziomie ludzkim), a dodatkowo miłości bezinteresownej (niezbędnej do zbawienia na poziomie duchowym);</li>
</ul>
<p><strong>To wystarcza, by być dzieckiem Bożym i w przypadku wierności uzyskać zbawienie w dowolnej klasie, chociaż Pan oferuje jeszcze dodatkowe pomoce:</strong></p>
<ul>
<li>prawdy, nauki, doktryny ? wiedzę o Boskim planie;</li>
<li>zarządzenia.</li>
</ul>
<p>Złem legalizmu jest ślepe trzymanie się litery prawa i sprowadzanie posłuszeństwa do tego, co zewnętrze, a więc i drugorzędne, z pominięciem tego, co wewnętrzne i dużo ważniejsze.</p>
<p>Legalizm to staranie się osiągnięcia przebaczenia i akceptacji od Boga przez posłuszeństwo wobec Boga, a legalista to osoba, która myśli, że może zasłużyć na przebaczenie Boga przez własną dobroć.</p>
<p>BS 2002: ?<strong>Legalizm to usiłowanie osiągnięcia zbawienia przez własne uczynki</strong>?.</p>
<p><strong>Legalizm jest strasznie pyszny:</strong> sugeruje, że śmierć i zmartwychwstanie Jezusa były niepotrzebne lub niewystarczające. Legalista nigdy tak nie powie, ale tak czuje; czuje, że jego relacja z Bogiem stoi na fundamencie jego własnej dyscypliny i starań.</p>
<p>W jego umyśle i sercu nieświadomie następuje przestawienie kolejności:<strong> To, co ma być pomocą w osiągnięciu zbawienia (różne nauki i zarządzenia), staje się celem samym w sobie, który musi osiągnąć, aby zasłużyć na zbawienie:</strong> wystarczy tylko posłusznie wykonywać wszystko to, co każe mu jego prawda i zarządzenia, a zyska uznanie Pana.</p>
<p>Jezus ze Swą śmiercią za grzesznika i zaproszeniem, by ten przez Niego powrócił do Boga, ustępuje miejsca naukom o Sobie i zarządzeniom = znajomość takich czy innych nauk i zarządzeń oraz ich 100% przestrzeganie są ważniejsze niż codzienne życie z Jezusem; niż osobista więź z Nim na krętych niekiedy ścieżkach chrześcijańskiego życia; niż świadectwo ducha Chrystusowego, które dana jednostka przejawia ? jej codzienne myśli, słowa i uczynki; niż entuzjazm w służbie dla Pana.</p>
<p>Stąd już tylko mały krok do odmowy lub zerwania społeczności zborowej z kimś, kto nie zgadza się ze wszystkimi naukami naszego wyznania czy ruchu. Nieważne jego pokuta, wiara i poświęcenie ? nieważne, że chce mieć z nami społeczność, a więc, że mamy przez to możliwość podawania mu prawdy, rezultat pozostawiając Bogu.</p>
<h3>ROLA ZARZĄDZEŃ</h3>
<p>Niektórzy oddają niemal Boską cześć zarządzeniom, choć nikt dokładnie nie wie, jakie i gdzie one są, bo nigdzie nie są spisane jako takie, a więc każdy może dowolnie tworzyć je na poczekaniu i potępiać nimi postępowanie drugiego: <em>To niezgodne z zarządzeniami!</em> <strong>Jakimi? Nie wiadomo!</strong></p>
<p>Bóg rzeczywiście ma zarządzenia, a wynika to z <strong>Psalmu 107:11</strong>, gdzie mowa proroczo o rewolucjonizmie Wielkiej Kompanii przeciwko prawdzie i zarządzeniom właśnie. ?Rada? to zarządzenia, czyli plan doprowadzenia różnych klas do życia wiecznego ? zarządzenia to plan doprowadzenia różnych klas do życia wiecznego. Główne ich zbiór to <a href="http://pastor-russell.pl/t6/dziela-t6-01.html" target="_blank">VI tom &#8222;Wykładów Pisma Świętego&#8221;</a>, gdzie są one wszechstronnie, biblijnie wytłumaczone.</p>
<p>Zarządzenia mają na celu pomagać ludowi Bożemu w rozwijaniu ducha Chrystusowego i osiąganiu zbawienia. <strong>To zarządzenia są dla ludu Bożego, a nie lud Boży dla zarządzeń!</strong> Jeśli ktoś zarządzeniami blokuje rozwój dziecka Bożego lub służenie przez niego sprawie Pana, jest legalistą, faryzeuszem, pozbawionym ducha Pana, bo nie po to są zarządzenia (<strong>patrz cytaty z br. Russella</strong>)!</p>
<p>W skrajnych przypadkach, gdy zachowanie jakiejś normy, reguły, prawa jest dla legalisty trudne, nie ma on oporów, by tworzyć własne prawa, których zachowanie będzie dla niego łatwiejsze lub korzystniejsze, unieważniając przy tym Boskie prawa (por. <strong>Mateusza 15:1-9</strong>), gdyż cokolwiek legalista robi, musi być zgodne z literą prawa (Boskiego lub jego własnego), nawet jeśli gwałci ducha tego prawa.</p>
<p>Czy nie zdarza się nam brać tekstów prawdy i jej zarządzeń napisanych przez członków gwiezdnych czy innych sług, których naukami i życiem Bóg potwierdził ich wierność do końca, i wypaczać je choćby nieuczciwym cytowaniem, np.</p>
<ul>
<li>do miejsca, do którego myśl autora wydaje się potwierdzać nasze założenia, z przerwaniem cytowania tuż przed słowem / słowami, które wyraźnie stwierdzają, że autor mówi jednak coś przeciwnego;</li>
<li>albo świadomym interpretowaniem fragmentu niezgodnie z całością tekstu, do którego on należy, w nadziei, że nikomu nie zechce się przeczytać całości i dostrzec tę manipulację;</li>
<li>albo cytowaniem artykułów niewiadomego pochodzenia, których oryginały gdzieś zaginęły, a obecna treść budzi wątpliwości?</li>
</ul>
<p>Czy nie tworzymy niekiedy na poczekaniu własnych zarządzeń, by sprawy biegły po naszej myśli, np.:</p>
<ul>
<li>co lub Boży może, a czego nie może robić na konwencjach, po zakończeniu zebrań;</li>
<li>kiedy może, a kiedy nie wolno mu rozmawiać o prawdzie (np. może rozmawiać o prawdzie w czasie przypadkowych spotkań z innymi, ale nie wolno się na takie rozmowy umawiać);</li>
<li>kiedy w czasie takich rozmów może pojawić się modlitwa, a kiedy jest ona zabroniona;</li>
<li>kiedy można, a kiedy nie można odpowiadać na biblijne pytania zadawane przez braci;</li>
<li>w jakich okolicznościach wolno, a w jakich nie wolno powiedzieć komuś, o czym jest artykuł prawdy napisany w obcym języku (choćby sam jego tytuł);</li>
<li>kto może, a kto nie może wygłosić wykład oparty na artykule napisanym w obcym języku.</li>
</ul>
<p>Jest to budowaniem niby na Słowie Pana, a w rzeczywistości na naukach, prawach i zarządzeniach przywódców różnych chrześcijańskich grup ? wznoszeniem budowli z drzewa, siana i słomy, czyli błędów, wypaczeń, fałszywych interpretacji i zgodnego z nimi charakteru (<strong>1 Koryntian 3:11-13</strong>).</p>
<p>Taki charakter sprawia, że trudno z kimś takim nawet rozmawiać, bo albo w ogóle nie chce rozmawiać, albo nie można spokojnie rozmawiać z powodu podniesionego głosu i obraźliwych słów pod adresem rozmówcy: budowla z drzewa, siana i słomy.</p>
<p>BS 1985: ?Wysiłki tych, którzy szukają konkretnych biblijnych reguł i praw odnośnie każdej możliwej myśli lub działania, jakie chrześcijanie mają podejmować, są udaremniane przez jasną zasadę chrześcijańskiej wolności ? że chrześcijanie są pod łaską, nie pod Zakonem, i chodzą wiarą, a nie widzeniem! W swych daremnych próbach otoczenia wszystkiego twardymi i sztywnymi regułami legaliści ?wychodzą poza to, co napisano?, próbując znaleźć w Piśmie Świętym dowody na wszelkie możliwe potępianie zwyczajów i rzeczy, które w swej zasadzie są nieistotne dla chrześcijańskiej wiary i które zostały pozostawione bez wskazówek ze strony Biblii. Faktem jest to, że Chrystus wyzwolił nas od takiego legalizmu (Gal. 5:1) ? i chwała niech będzie Bogu za to?.</p>
<p>?Prawdziwa religia to obowiązkowa i bezinteresowna miłość do Boga i człowieka, oparta na naukach Biblii, wypływająca z jej nauk i zgodna z jej naukami? (por. 1 Kor. 13:1-3).</p>
<p>?Udzielanie prawdy nie jest tak ważne jak udzielanie ducha prawdy, tak jak wiedza, nie jest tak ważna jak miłość? (E 11, 599, komentarz Johnsona do ustawienia świecznika i stołu w świątnicy ? kolejno od południowej i północnej [Boskiej] strony).</p>
<p>Cytat z książki ?Prawda głodna odwagi?, Radka Siewniaka, str.45:</p>
<p>?Największą krzywdą, jaką możemy wyrządzić drugiemu człowiekowi, jest przekonać go, że tylko ?nasza? kongregacja ma rację; doprowadzić do ścisłej wierności denominacyjnej doktrynie i do myślenia kategoriami ?co można, a czego nie można?; przyprowadzić do systemu jedynie słusznych wyznawanych prawd. Powinniśmy zaś doprowadzić go do pokuty, do miejsca, w którym zobaczy siebie w taki sposób, w jaki widzi go Bóg?.</p>
<p><strong>Na koniec ponownie Jana 5:39:</strong></p>
<blockquote><p>Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny, a one składają świadectwo o mnie.</p></blockquote>
<p><strong>A przeniesienie tych słów na obecną sytuację mogłoby brzmieć:</strong></p>
<p>Badacie literaturę paruzyjną i epifaniczną, bo sądzicie, że macie w niej żywot wieczny, a ona składa świadectwo o Mnie ? ona pokazuje Mnie jako Waszą jedyną drogę do życia wiecznego, przez pokutę, wiarę i poświęcenie. Ona pokazuje potrzebę stania się przez Was moimi obrazami, kopiami. W tym celu, jako pomoc, dałem wam wiele prawd, więcej niż waszym braciom w innych grupach chrześcijańskich, dla waszego osobistego rozwoju, dla pomagania innym, dla obrony prawdy przed błędem. Dałem Wam też pewne zarządzenia ? mój plan doprowadzenia was do życia wiecznego. Nie dodawajcie do tych zarządzeń, nie wymyślajcie własnych, jak czynili to Żydzi, prześcigając się w ich wypełnianiu, w wyniku czego nie dostrzegali, że są upadli i potrzebują Mojej pomocy, lecz żyli w błędnym przekonaniu pozostawania w łasce u Boga; nie bijcie nimi brata, który stara się robić coś dobrego dla Mnie. Nie traktujcie też tych zarządzeń jako celu waszego poświęcenia. Są one jedynie pomocą w tym, co o wiele ważniejsze ? rozwoju waszego charakteru i służby dla Mnie. <strong>Nie poświęciliście się po to, by je wypełniać!</strong> Poświęciliście się po to, by stać się podobnymi do Mnie, a prawda i zarządzenia mają wam w tym pomagać.</p>
<p>Jeśli nie pomagają, jeśli przeszkadzają w duchowym rozwoju, nie są to Moje zarządzenia, lecz nauki ludzkie ? takiego czy innego żądnego władzy i uznania nauczyciela, które powstają w wyniku wypaczania Moich nauk przez ?rozumienie ponad to, co napisano? (1 Koryntian 4:6)! Tak rodzą się ludzkie nauki i prywatne interpretacje tego, co podałem w moim Słowie oraz przez członków gwiezdnych. <strong>?Nie rozumiejcie ponad to, co napisano?</strong>, bo to oznacza, że Ja zaniedbałem Was i nie podałem Wam całej prawdy i zarządzeń, niezbędnych do uzyskania przez was wiecznego życia.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wiedza-a-zycie-wieczne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/04/Wiedza-a-zycie-wieczne-A.Urban_.mp3" length="14911321" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">3218</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
