<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>eliasz &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/eliasz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sat, 25 Jan 2025 20:28:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>&#8222;Trzęsienie ziemi&#8221; (na podstawie 1 Księgi Królewskiej 19:11-12)</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/trzesienie-ziemi/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=trzesienie-ziemi</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/trzesienie-ziemi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Jan 2025 20:28:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[1 księga królewska]]></category>
		<category><![CDATA[achab]]></category>
		<category><![CDATA[antytypy]]></category>
		<category><![CDATA[eliasz]]></category>
		<category><![CDATA[głos cichy wolny]]></category>
		<category><![CDATA[jehu]]></category>
		<category><![CDATA[jezabela]]></category>
		<category><![CDATA[ochozjasz]]></category>
		<category><![CDATA[ogień]]></category>
		<category><![CDATA[proroctwa]]></category>
		<category><![CDATA[trzęsienie ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[typy]]></category>
		<category><![CDATA[wiatr gwałtowny]]></category>
		<category><![CDATA[wizja eliasza]]></category>
		<category><![CDATA[łagodny powiew]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11501</guid>

					<description><![CDATA[Wykłady wygłoszony przez brata Andrzeja Kaliszczyka na spotkaniu w Witaszycach, 11 sierpnia 2024 r. Omawia tematy prorocze związane z czasem ucisku i ustanowienia Królestwa Chrystusowego na ziemi.  Zapis tekstowy wykładu: Bardzo dziękuję braciom i siostrom za zaproszenie mnie do usługi. Miło was wszystkich widzieć. Chciałem przekazać pozdrowienia od mojej mamy, która została w domu, Krystyny <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/trzesienie-ziemi/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykłady wygłoszony przez brata Andrzeja Kaliszczyka na spotkaniu w Witaszycach, 11 sierpnia 2024 r. Omawia tematy prorocze związane z czasem ucisku i ustanowienia Królestwa Chrystusowego na ziemi. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/SDs_kzAlXUg?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Zapis tekstowy wykładu:</strong></p>
<p>Bardzo dziękuję braciom i siostrom za zaproszenie mnie do usługi. Miło was wszystkich widzieć. Chciałem przekazać pozdrowienia od mojej mamy, która została w domu, Krystyny Kaliszczyk, od mojej teściowej, która wiem, że tam siedzi przed kompem i ogląda. No i być może gdyby wiedziała to i by przekazała również siostra Krysia Morawska, szczególnie część zboru chyba Bydgoskiego ją może pamięta jeszcze, Krysia Morawska, ona jest teraz właśnie u mojej mamy teściowej i tam razem myślę, że oglądają nasze spotkania. Przykazują wam najlepsze chrześcijańskie pozdrowienia.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Jehu1.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-11502" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Jehu1.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Jehu1.jpg 1200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Jehu1-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Jehu1-1024x576.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Jehu1-768x432.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Jehu1-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Jehu1-528x297.jpg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Jehu1-860x484.jpg 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>Temat jaki mam omówić to trzęsienie ziemi na podstawie 1 Księgi Królewskiej. Piękny temat, głęboki temat i nierozstrzygalny temat. No ale pewne uporządkowanie myśli chciałbym przedłożyć, ponieważ kwestia ta jest na czasie, jest podnoszona przez wielu braci oraz przez wiele sióstr. No i jest taką dobrą pokusą do tego, by spróbować zorientować się, czy może zamiast „pokusom”, powinienem „zachętą” powiedzieć, zorientować się, w jakim miejscu jesteśmy historii ludu Bożego.</p>
<p>O tym trzęsieniu ziemi na podstawie I Królewskiej, XIX rozdział, to w zasadzie wszyscy wszystko wiemy. Mamy tam historię Eliasza opisaną, który uciekał przed prześladowaniem Jezabel czy Jezabeli. No i Pan go zaprosił na górę Horeb. I gdy on tam dotarł, to zobaczył wizję trzech kataklizmów, która jest zapisana w 19 rozdziale 1 Królewskiej, w wierszu 11, ja go odczytam.</p>
<p>„Wtedy onże głos, rzekł, Wynijdź, a stań na górze przed Panem.”</p>
<p>No i teraz to, co Eliasz na tej górze stojący przed Panem doświadcza.</p>
<p>„A oto Pan przechodził. I wiatr gwałtowny i mocny, podwracający góry i łamiący skały przed Panem. Ale Pan nie był w onym wietrze. Za wiatrem było trzęsienie ziemi, ale nie był Pan i w onym trzęsieniu ziemi. Za trzęsieniem ziemi był ogień, ale Pan nie był w ogniu. Za ogniem był głos cichy i wolny. [W innych tłumaczeniach, że za ogniem był „łagodny powiew” albo brzmienie łagodnego wiatru zależy od przekładu.]”</p>
<p>Więc w zestawieniu z tymi trzema kataklizmami ta czwarta rzecz jawi się jako sielanka i odpocznienie. I w związku z tym interpretujemy to tak, że te trzy pierwsze kataklizmy, doświadczane czy widziane przez Eliasza, stanowią jakieś trzy wielkie zła. A ten czwarty element, który widział, to jest rozwiązanie tych wszystkich kwestii w kierunku dobra. Spodziewamy się Królestwa Bożego.</p>
<p>Więc, bracia i siostry, wszyscy jesteśmy zapoznani z wyjaśnieniami z okresu Paruzji jeszcze, a potem Epifanii, że te trzy kataklizmy reprezentują trzy fazy wielkiego ucisku. Czyli w tych czasach ostatecznych trzy fazy wielkiego ucisku, które mają doprowadzić do przełomu czy przemian tak głębokich, że mają zakończyć się tym „łagodnym powiewem”, a więc głosem cichym i wolnym, czyli królestwem Bożym. To wszyscy wiemy, wszyscy akceptujemy, że te trzy główne fazy, no tak opisane w Księdze Królewskiej, mają mieć miejsce. I próbujemy zinterpretować, co każdy z tych elementów, z tych kataklizmów oznacza. Mamy wiatr, mamy trzęsienie ziemi i mamy ogień, no i potem rozwiązanie &#8211; to pozytywne.</p>
<p>To, co czytamy w I Księdze Królewskiej jest proroctwem z jednej strony, no bo mówi prorok Eliasz, co do autorytetu tego, że jest prorokiem, nikt z nas nie ma wątpliwości. Ale również można to odczytać jako pewną, przeniesioną na czasy późniejsze, historię typiczną. Co by to oznaczało?</p>
<p>Oznaczałoby to, że kiedyś w przyszłości, w porównaniu z zapisem biblijnym, pojawi się Eliasz, który to objawi lub powie o tym, co widzi. Co innego proroctwo, co innego typ. I teraz jest takie pytanie: czy Eliasz jest taką postacią typiczną? Bo że prorokiem jest, to każdy wie i tutaj nie ma nigdy wątpliwości, ale czy jest takim typem, czyli pierwowzorem oznaczającym, że kiedyś będzie drugi Eliasz, a może i trzeci Eliasz.</p>
<p>Ja myślę, że jest odpowiedź na to w Piśmie Świętym bezpośrednia w Ewangelii Mateusza w rozdziale 11, gdy Pan Jezus był pytany przez uczniów o Jana Chrzciciela. To powiedział do nich tak. Werset 14, ale wprowadzimy od wersetu 12.</p>
<p>„Od dni Jana Chrzciciela aż dotąd Królestwo Niebieskie gwałt cierpi, a gwałtownicy porywają je, bo wszyscy prorocy i zakon aż do Jana prorokowali. A jeśli chcecie przyjąć, [teraz ta najważniejsza myśl] on jest Eliaszem miał przyjść [niektóre przekłady mówią: ma przyjść].”</p>
<p>Myśl jest taka, że Jezus prezentuje Jana Chrzciciela jako Eliasza. To jest Eliasz. Może to budzić zdziwienie, gdybyśmy chcieli przyjąć dosłownie. On nie był Eliaszem, bo był Janem Chrzcicielem. Ale pamiętamy w Malachiaszu, że przed przyjściem Pana miał pierw przyjść Eliasz, który naprawi wszystko. No i Jezus identyfikuje go, Jana Chrzciciela z Eliaszem i mówi: to jest Eliasz, który ma przyjść, czyli jakby dopiero ma przyjść.</p>
<p>Wskazując, że to proroctwo o Eliaszu poprzedzającym przyjściem Mesjasza jeszcze raz się wypełni. Czyli ten Eliasz, bym powiedział, oryginalny z Ksiąg Królewskich, jest typem na Jana Chrzciciela, to jest pierwsze wypełnienie, i typem na coś jeszcze, co w przyszłości przed przyjściem drugim Jezusa będzie miało miejsce. On jest typem na Kościół Chrystusa, który zwiastował drugie przyjście Jezusa, no i te wszystkie inne sprawy, które zwiastował Eliasz. Więc jeśli tak patrzymy na tą postać, że jest to postać poza tym, że jest prorokiem, ale jest również typem, to to oznacza, że kiedyś, w przyszłości, z naszej perspektywy wierzymy, że jakby z przeszłości, ale wtedy to jeszcze była przyszłość, pojawi się ktoś, kto wypełni misję Eliasza i pokaże nam to proroctwo na górze. I opowie nam, że widzi wiatr, że widzi trzęsienie ziemi i że widzi ogień.</p>
<p>I w rozważaniach, które są przecież w literaturze dostępne, wiemy, że ta podróż do góry Horeb, powiedzmy, kończy się w roku 1914 i wtedy Eliasz, czyli klasa małego stadka, zorganizowana i zgromadzona w ruchu paruzyjnym, bo co tutaj dużo nie mówić, jak się kończył ruch paruzyjny, w 1914 roku powiedzmy, do 1916 jeszcze do wieczerzy, jeśli ktoś nie wyszedł z Wielkiego Babilonu i nie przyszedł do ruchu paruzyjnego, to nie był w małym stadku.</p>
<p>Tak to widzimy z punktu widzenia Paruzji. Więc jeśli mówimy o małym stadku w 2014 roku, to mamy na myśli o ludziach, mamy na myśli ludzi, którzy byli zgromadzeni w ruchu prowadzonym przez brata Russella. Trochę to sekciarsko brzmi, jak gdyby „tylko u Was”. No to by trzeba trochę porozwijać, uzasadnić, dlaczego taki punkt widzenia. I wtedy by się okazało, że on sekciarski nie jest. Ale przyjmijmy na chwilę, że ten Eliasz reprezentuje braci w ruchu paruzyjnym, którzy w roku 1914 jeszcze żyli, funkcjonowali i udzielali wyjaśnień na temat tego, co faktyczny Eliasz tam w tych królewskich księgach widział. No i co on widział?</p>
<p>Z racji tego, że ten Eliasz jest typem i bracia w 1914 roku opisywali te rzeczy, to wydawało im się, że oni tych trzech faz ucisku na własnej skórze doświadczą i będą żyli w każdej z nich. No i interpretowali to następująco. Pierwszy kataklizm to jest wojna, czyli ten wiatr, to jest wojna. Ale Pana nie ma w tym wietrze, czyli tu jeszcze nie koniec jest spraw.</p>
<p>Przez wojnę oni rozumieli Wielką Wojnę. A przez Wielką Wojnę rozumiano, dziś byśmy powiedzieli, I Wojnę Światową. Bo od czasu I wojny światowej aż do II wojny światowej, to tamta była nazywana przez historyków, przez socjologów, Wielką Wojną. Bo nie było większej w historii do tamtego czasu.</p>
<p>Więc oni prorokowali, mówiąc symbolicznie, a więc wyjaśniali, że świat skończy się trzema kataklizmami. Pierwszym kataklizmem to jest wojna. Czego doświadczali od roku 1914 do roku 1918. Jak ta wojna się przetoczy, okaże się, że Pana tam w niej nie ma. No tak jak jest napisane w Księdze Królewskiej. I wejdziemy w etap drugiego kataklizmu, który określony tutaj jest jako trzęsienie ziemi. I to trzęsienie ziemi tak wielkie jakie jeszcze nigdy od początku świata człowiek nie doświadczył.</p>
<p>Czytamy tak: „Za wiatrem było trzęsienie ziemi, ale nie był Pan w onym trzęsieniu Ziemi.”</p>
<p>To trzęsienie Ziemi jest interpretowane jako trzęsienie symbolicznej Ziemi, nie jako trzęsienie dosłownej Ziemi.</p>
<p>Ziemia w pojęciu biblijnym ma wiele znaczeń, między innymi oznacza struktury społeczne, które zostały na ziemi utworzone przez niedoskonałych ludzi. Czyli mówimy w skrócie: zorganizowane społeczeństwo.</p>
<p>Jako przykład takie użycia słowa Ziemia mógłbym podać, to co było przed Potopem i tą uwagę w Biblii, że popsuła się przed obliczem Pana cała Ziemia. No nie sądzę, żeby tam mowa była o planecie, tylko raczej o ludziach, którzy zamieszkują tą Ziemię i to co na niej wytworzyli, że to uległo Wielkiemu Zepsuciu i dlatego to musiało być zdmuchnięte albo dokładniej zalane wodami potopu.</p>
<p>Więc bez wątpienia słowo „Ziemia” ma znaczenie symboliczne i oznacza, między innymi oznacza społeczeństwo, zorganizowane społeczeństwo. I w tym sensie rozumiemy jest użyte określenie czy napisane określenie „trzęsienie ziemi”, którego doświadczał Eliasz.</p>
<p>Miałoby to oznaczać, że społeczeństwo zorganizowane tak się zatrzęsie, jak jeszcze zaraz będę czytał z innego tekstu, jak się dotąd nigdy nie trzęsło, chociaż się nieraz trzęsło. Przy każdych wielkich przemianach, przy każdej zmianie cywilizacji na inną, przy każdej większej bitwie, można powiedzieć, że się ziemia trzęsie tym, którzy w tym uczestniczą.</p>
<p>To więc oznacza to rewolucję. I teraz co my będziemy rozumieć przez rewolucję?</p>
<p>Wojna to też jest rewolucja, bo to jest też zmiana gwałtowna. Ale Biblia używa pojęcia rewolucja w takim znaczeniu, że chodzi o to, że w danym kraju przeciwko władzy wystąpią poddani i tę władzę zamienią. Środkami zazwyczaj gwałtownymi.</p>
<p>Teoretycy rewolucji XIX-wieczni pisarze, socjologowie, filozofowie nazywamy ich dziś ogólnie: marksistami. Twierdzili, że się nie da bez przemocy, bo żeby zabrać komuś władzę, a ten nie chce jej oddać i ma do dyspozycji policję i te wszystkie służby silne, to pierw będzie prześladował tych niezadowolonych, powiedzmy, robotników, bo już klasa robotnicza powstała, doprowadzi to do buntu, no i do przesileń siłowych i tak się musi skończyć, że zawsze jakieś tam ofiary tego typu będą. Więc to trzęsienie ziemi, to jest trzęsienie społeczeństw, tak to widzimy, które w istocie jest rewolucją polegającą na tym, że w każdym kraju ma dojść do zmiany gwałtownej rządów. Na takie, które obejmą ci rewolucjoniści. A jakie oni te rządy wytworzą, to już jest inna sprawa, wcale może nie lepsze. Ale tak to działa, że niezadowoleni się buntują i obalają tych, którzy aktualnie mają władzę.</p>
<p>Do tego utworzono parlamenty po to, aby nie było tych zawirowań, żeby te problemy polityczne rozstrzygały się w wyniku głosowania i te zmiany następowały bezkrwawo, ale przyjdzie taki czas, mówi Biblia, że to nastąpi gwałtownie.</p>
<p>Ten opis, o którym mówimy z królewskiej, który jest doświadczany przez Eliasza, jest również podobnie wymieniony, podobnie ujęty w Księdze Apokalipsy. Uważamy, że to, co widział Eliasz w tym drugim etapie, czyli trzęsienie ziemi, jest tym samym, czego doświadczał Jan, pisząc Apokalipsę, rozdział 16. W Księdze Apokalipsy rozdział 16, werset, powiedzmy od 17.</p>
<p>„Tedy wylał Anioł siódmy czaszę swoją na powietrze i wyszedł głos wielki z Kościoła niebieskiego, od stolicy mówiący, stało się.”</p>
<p>No i teraz czytamy co się stało.</p>
<p>„I stały się głosy i gromy i błyskawice. I stało się wielkie trzęsienie ziemi, jakiego nigdy nie było, jako są ludzie na ziemi, trzęsienia ziemi tak wielkiego. I stało się ono miasto wielkie na trzy części rozerwane, a miasta narodów upadły i Babilon on wielki przyszedł na pamięć przed obliczem Bożym, aby mu dał kielich wina zapalczywości gniewu swego. A wszystkie wyspy uciekły i góry nie są znalezione i wielki grad jako cetnarowy spadł z nieba na ludzi i bluźnili ludzie Boga dla plagi gradu, iż plaga jego była bardzo wielka.”</p>
<p>To co przeczytałem nazywa się w powyższych wersetach Armageddonem.</p>
<p>To, zatem możemy postawić pewną równość. Armageddon równa się trzęsieniu Ziemi. Z tego wynika, że Armageddon, ten biblijny, jest tylko fazą wielkiego ucisku. Nie pierwszą, nie ostatnią. Bo wcześniej możemy w tym objawieniu w 16 rozdziale przeczytać, że ich zgromadził na bitwę wielką w miejsce, które nazywa się Armageddon. Szesnasty werset.</p>
<p>„I zgromadził ich na miejsce, które po żydowsku zowią Armageddon.”</p>
<p>Kogo zgromadził, można poczytać powyżej. Chodzi o to, że Bóg w jakiś sposób w tym szesnastym rozdziale zapowiada rozliczenie się z wielkim miastem. Bo sensem tej wypowiedzi jest trzęsienie ziemi, które podzieliło wielkie miasto na trzy części. Czytałem o tym w wersecie 19. „I stało się ono miasto wielkie na trzy części pęknięte.” Niektóre przekłady mówią.</p>
<p>Musielibyśmy więc doszukiwać się tutaj pewnych znaczeń, jakie miasto zostało zniszczone w wyniku trzęsienia Ziemi, co znaczą trzy jego części.</p>
<p>To są bardzo ciekawe symbole. Być może nie wszystko rozwiążemy i rozwiniemy, ale chciałem wskazać na to, że ostatni werset rozdziału 17 mówi tak:</p>
<p>„A niewiasta, którąś widział, jest miasto ono wielkie, które ma królestwo nad królami ziemi. A niewiasta, którąś widział, nosi na czole napis [to w XVII rozdziale jest napisane] Babilon Wielki, Tajemnica.”</p>
<p>Więc niewiasta siedząca na szkarłatnej bestii i wielkie miasto to są paralelizmy, czyli oznacza to to samo. Więc pęknięcie miasta to jest pęknięcie niewiasty. No niewiasta nie może pęknąć, ale miasto może na trzy części. No i co to mogą być za części, które w wyniku tego trzęsienia ziemi mają powstać? Więc zwarte społeczeństwo, które jeszcze funkcjonuje jako całość, ma się podzielić na następujące części &#8211; podzielić to znaczy bardzo spolaryzować, że te antagonizmy, te problemy tak narosną, że każdy będzie stał w swoim narożniku i będzie gotowy do tego, aby się o swoje prawa upominać.</p>
<p>Pierwsza część to jest część rządzących, czyli państwo, kościół, kapitał. To jest pierwsza część tego miasta. Druga część tego miasta to jest konserwatywny świat pracy.</p>
<p>W ostatecznych czasach, gdy nastała epoka gwałtownego rozwoju wszelakich technologii, począwszy od pary aż po tą rewolucję przemysłową, powstali ludzie, których nazywamy robotnikami. Wcześniej ich nie było na Ziemi. Zakłady pracy wymagały ludzi, więc ludzie miasta budowali i tak dalej, tam mieszkali, wyzyskiwani przez tych niedobrych bogaczy.</p>
<p>Oczywiście to prowadziło z powodu ich nędzy i braku opieki do buntu. Więc jedni z nich byli umiarkowanie spokojni, a drudzy bardzo radykalni. W związku z tym ten podział tejże klasy robotniczej, tych najemnych pracowników uwidocznia się w tych dwóch elementach. Spokojni to jest ta konserwatywna część. Chrześcijanie, chcą robić swoją robotę, dobrze pracować. Nie lubię jak ktoś nad nimi doświadcza władzy tyrańskiej, no ale dużo są w stanie znieść. Druga część klasy robotniczej, która nie ma takiego spokojnego ducha, moglibyśmy ich nazwać wywrotowcami. Tak używając trochę alegorii z lat minionych.</p>
<p>Każdy, kto się sprzeciwia, to wywrotowiec. A to są ci wszyscy tacy radykalni robotnicy, którzy koniecznie chcą zrobić rewolucję taką, żeby wszystkich wymordować i ukraść nie swoją własność. Czyli mamy tak, spokojnych robotników i radykalnych robotników. W naszym języku mówimy konserwatywny świat pracy. To jest ta druga grupa, a trzecia grupa, mówimy na nich syndykalistyczny świat pracy.</p>
<p>No te syndykaty to pojęcie dziewiętnasto-, dwudziestowieczne, może nie każdy jest zapoznany, ale chodzi o to, że jak nastąpił rozwój tych różnych społeczeństw, w szczególności w Rosji, gdzie zabrano własność prywatną, tak zwanym „białym” i oddano w ręce państwa, to się krótko potem okazało, że państwo musi jednak wydzielić pewne sfery własności prywatnej, najlepiej skolektywizowanej, żeby jakoś funkcjonować. No to są te syndykaty. Największy udział w takim syndykacie miało państwo. Jeśli ma całkowity udział, wtedy to jest państwo faszystowskie. Gdyby ktoś chciał znać różnicę między faszyzmem a syndykatem, to faszyzm kontroluje w całości.</p>
<p>Przy okazji taka drobna uwaga. Zastanówcie się czym jest faszyzm, bo jak słucham mediów, czy w ogóle biorę udział w jakichś&#8230; Ogólnie jak obserwuję to pojęcie, to jest tak źle stosowane i nierozumiane we współczesnym świecie, że aż szkoda, bo byśmy wiedzieli o czym mowa w ujęciu biblijnym. Skrajny syndykalizm prawie nie różni się od faszyzmu.</p>
<p>A faszyzm to nie nazizm, faszyzm to nie hitleryzm, to są zupełnie inne obszary. Faszyzm to jest całkowita kontrola państwa nad człowiekiem. „Państwo przede wszystkim”, to jest faszyzm. No ale zostawmy tenże faszyzm, podsumujmy do tej pory to, co powiedziałem. Mamy miasto podzielone na trzy części. To miasto to jest ta kobieta. To miasto to jest Babilon Wielki: na tych, którzy posiadają, więc tych, którzy by nie chcieli zmian; tych, którzy może by chcieli zmian, ale są łagodni, to są ci konserwatyści i ci, którzy chcą gwałtownych zmian, aby już teraz natychmiast zabić króla, wyrżnąć arystokrację metodą przemocy, co się przecież gdzieniegdzie dokonywało i wtedy my będziemy bogaci. Jak to się skończyło, wiemy, jak głupi dorwał się do władzy, no to… Trochę inteligencji jest potrzeba przy władzy, bracia i siostry. To weźmy pod uwagę. No nie wystarczy mieć młotek czy siekierę, czy jakąś broń, zlikwidować tego, który ma i potem co? I potem zakład pracy w ruinę idzie, bośmy oddali w ręce rady nadzorczej, z takich chłopków złożonej. Same tragedie.</p>
<p>I teraz, mili bracia i siostry, to, co przeczytałem w tej apokalipsie, to uważamy – za sługami Pańskimi przecież – bo ja tylko referuję to, co tam wyczytałem przecież, że to jest to samo, co w 1 Księdze Królewskiej w zakresie „trzęsienia ziemi”. Więc „trzęsienie ziemi” inaczej nazwane jest Armageddonem. No i po trzęsieniu ziemi Elijasz mówi, jeszcze coś będzie, będzie jeszcze ogień, który interpretujemy. łączymy z fazą anarchii. Więc zwróćmy uwagę, jaka jest różnica między tym szerokim pojęciem końca świata, a niektórymi wąskimi pojęciami naszych przyjaciół z innych grup, że Armageddon i koniec: „wojna Boża”, strzały z nieba, wyroki boże wykonane i załatwiona sprawa. A Biblia przedstawia, że po trzęsieniu ziemi jeszcze coś będzie. A jak już Ziemia pęknie na trzy części, to miasto, to jeszcze spadnie grad. I jeszcze ludzie będą bluźnić z tego powodu, że grad spadł na nich. Więc coś jeszcze po Armagedonie Bóg przewidział, a nie koniec. No po tym Armagedonie, czyli po tym trzęsieniu ziemi ma być ogień. No i przez ogień z reguły utożsamiamy anarchię jako najgorszą formę rządów ze wszystkich, albo jakąś formę bez rządu, bo jeśli ktoś interesował się poglądami anarchistów XIX-wiecznych i początku XX wieku, to być może pamięta, że to nie chodzi o to, że nikt nie rządzi. Tylko, że nie ma tego zwierzchnika w postaci państwa nad głową. No i jeśli już rządzimy, to w ramach jakiś lokalnych wspólnot, ty jesteś piekarzem, ty ślusarzem, ja ci dam chleb, ty mi zrobisz zamek i tak będziemy taką gospodarkę wymienną stosować, rola pieniądza ograniczona do minimum, czy taka gospodarka wymienna w lokalnych społecznościach.</p>
<p>Tak sobie to wyobrażano, że tak można będzie. Dzisiaj taki pogląd wydaje się trochę naiwny z uwagi na to, że bardzo technologie poszły do przodu. Raczej globalizacja niż taka decentralizacja się nam jawi. No ale nawet, jakby na to nie spojrzeć, to ten ogień ma dokonać tego, czego jeszcze nie dokonało trzęsienie Ziemi. A więc spalić to, co pozostało po trzęsieniu Ziemi.</p>
<p>Tyle bym powiedział na temat „trzęsienia ziemi”, widzianego przez Eliasza, no i potwierdzonego przez Księgę Apokalipsy. Ale wszyscy dobrze wiemy, że jeszcze jest inny punkt widzenia na tą samą sprawę, zapisany Bracia i Siostry w Księgach Królewskich. I to teraz będzie przedmiotem naszych rozważań. Coś, co może budzi najwięcej entuzjazmu albo rozterek, albo ciekawości. No bo jak Księgi Królewskie i te czasy ostateczne powiązać? Otóż wszystko zależy od tego, jak podchodzimy do typów biblijnych.</p>
<p>Trzeba by trochę uzasadnienia zrobić, by te dalsze rozważania oprzeć o jakąś podstawę sensowną. Bo gdybym w tej chwili powiedział: Ochozjasz to, Joram tamto, to ktoś niezapoznany powie, no urwał się ni z gruszki, ni z pietruszki, mówca i mówi jakieś rzeczy, tak jakby się opium, nie wiem, najadł, opium jest do jedzenia, no wymyśla.</p>
<p>Ale to nie jest aż takie nierozsądne, Bracia i Siostry, dlatego, że te typy, o których, które zreferuję, one mają głębokie osadzenie w Nowym Testamencie.</p>
<p>Po pierwsze, wydaje się, że jeśli ustaliliśmy, że Eliasz jest typem, a powiedzmy zakładam, że to jest do przyjęcia, że Eliasz jest typem, no to Eliasz prowadził pewną działalność w Izraelu starożytnym i on rozmawiał z tym, rozmawiał z tamtym, więc te jego rozmowy, działalności, czyny też musiałyby przedstawiać jakieś rzeczy. No ale on nie mówił sam do siebie, tylko rozmawiał z ludźmi, na przykład z królem Achabem. Bo on wtedy działał, gdy król Achab działał, król Izraela, Izraelski Achab. No więc, jeśli Eliasz wygłasza jakieś poselstwo do króla, a Eliasz jest postacią taką, której oczekujemy, że w przyszłości się pojawi, to być może ten cały obraz jest równoległy i kiedyś pojawi się taki Achab, do którego Eliasz będzie przemawiał. No dziwnie, ale my tak wierzymy, że pojawi się Achab, do którego Eliasz będzie głosił poselstwa, którego będzie strofował.</p>
<p>Być może to jest za mało uzasadnione, ale myślę, że teraz was przekonam, gdy przypomnę, że Achab był mężem pewnej niewiasty, która jest wymieniona w Nowym Testamencie. W 2 rozdziale w Apokalipsie, gdy mowa jest do tych siedmiu kościołów, to jest tam powiedziane do kościoła Tiatyrskiego, że ty hodujesz u siebie Jezabelę. No co ma Jezabela do Objawienia? Co ona tam robi? I kto to jest Jezabela? Jezabela to jest ta starożytna kobieta, która była żoną tego właśnie wymienionego przeze mnie króla Achaba. No więc bez wątpienia użycie Jezabeli w drugim rozdziale Księgi Apokalipsy pokazuje, że ona jest typiczna, że to co zapowiada apostoł Jan do tych siedmiu kościołów, co się ma w przyszłości wypełnić, to oznacza, że się taka Jezabela pojawi w trzecim okresie i będzie gnębiła lud Boży. Poczytajmy, co o tej Jezabeli jest powiedziane w Apokalipsie. Jest to 2 rozdział od 18 wersetu:</p>
<p>„A aniołowi zboru Tiatyrskiego napisz, to mówi syn Boży, który ma oczy swoje jak płomień ognia, nogi podobne do mosiądza. Znam uczynki Twoje i miłości, posługę i wiarę i cierpliwość Twoją i uczynki Twoje. A że ostatnich rzeczy więcej jest niż pierwszych, ale mam też coś przeciwko Tobie, że niewieście Jezabeli, która się mieni być prorokinią dopuszczasz uczyć i zwodzić sługi moje, żeby wszeteczeństwo płodzi i rzeczy ofiarowane bałwanom jedli”. A więc z punktu widzenia Apostoła Jana w przyszłości, w czasach przyszłych, dla nas już w czasach przeszłych, ma się pojawić Jezabela. I to jest ta, która powoduje, że Izrael, lud Boży, zmuszany jest do bałwochwalstwa. Tu nie ma analogii z tą Jezabelą z Królewskich, bezpośrednie przeniesienie.</p>
<p>Zatem mamy drugi punkt zaczepienia o to, że te wydarzenia z Jezabelą, z Eliaszem i z innymi osobami, które są wciągnięte w te wydarzenia, są typiczne i że coś przedstawiają. Co przedstawiają, to jest inna sprawa, bo tutaj można już różne treści podłożyć.</p>
<p>Jak się okazuje, niektóre inne kościoły podkładają jakieś swoje oczywiście wyjaśnienia. No ja zaprezentuję takie, jakie my tutaj podkładamy, czyli jak rozumiemy te typy. Przede wszystkim trzeba, żeby do tych typów starotestamentowych jakoś podejść dobrze, to trzeba sobie uzmysłowić, co to jest dom Achaba.</p>
<p>Bracia i siostry, jeśli chodzi o Achaba, to był to któryś tam król, dziewiąty, siódmy, po Salomonie, ale w tej linii odstępczej, czyli i izraelskiej.</p>
<p>Pierw był król Dawid, jeśli chodzi o dynastię. No, wcześniej ten Saul. Potem był Salomon, a potem się podzielili na połowę. Zgadza się? Juda poszła swoją drogą, Izrael poszedł swoją drogą i w tej izraelskiej części trudno było o zachowanie jakiejś jednej dynastii, bo co chwilę tam ktoś kogoś mordował i na jego miejsce wprowadzał swoją dynastię.</p>
<p>Czasy, o których mówimy, to powiedzmy 50-60 lat po śmierci Salomona, a więc nieodległe tym pierwotnym czasom. Więc zapamiętajmy to. Mówimy o fragmencie historii Izraela, która trwała około 100 lat, ale zaczęła się jakby na początku tego królestwa izraelskiego. Tatuś Achaba, niejaki Omri, też król, czy Amry król.</p>
<p>Zależy od przekładu. I tutaj jest taka drobna dygresja. Jeśli ktoś się uczył tego na Biblii Gdańskiej, a teraz będzie słyszał transkrypcję imion w innym przekładzie, to może się pogubić. Bardzo mi przykro. Ja się uczyłem na Biblii Gdańskiej, kiedyś, kiedyś. Joram, a nie Jehoram, prawda? Ochozjasz, a nie Achazjasz. I jeśli ktoś do mnie mówi Achazjasz, to ja nie wiem, o którym królu on mówi. Bo Aza, Achazjasz, no różne są. Więc na tyle jestem wyćwiczony, czyli przygotowany, żeby mówić w dwóch wersjach dzisiaj, ale częściej będę używał Biblii Gdańskiej, tych imion w brzmieniu Biblii Gdańskiej, bo jestem bardziej przywykły do tego tekstu.</p>
<p>Więc wracając do Achaba, mamy początek historii Izraela. Jego tata Amry zakłada dynastię, czyli Amry zabił kogoś poprzedniego i jest teraz królem. Odznaczył się tym w historii Izraela, że był zdolnym budowniczym, wziął się za budowę z kamienia i między innymi wybudował miasto, które potem stało się stolicą Izraela, więc Samarię.</p>
<p>No potem umarł oczywiście ten Amry, no i na jego miejscu zaczął panować jego syn Achab. Ten właśnie, o którym mówimy, że w czasie jego działalności swoją misję rozpoczął Eliasz, i go tam ostro strofował.</p>
<p>Tenże Achab był okrutnym bałwochwalcą. To nie on jeden i nie on pierwszy. A do tego bałwochwalstwa skłoniła go jego ukochana żona imieniem Jezabela.</p>
<p>W Izraelu zdaje się był zakaz wychodzenia, żenienia się czy wychodzenia za mąż, za ludzi, którzy nie są Izraelitami. Chyba był. Ale ten sobie wziął żonę, która była księżniczką, córką króla Sydonu. Sydon nie był daleko od, powiedzmy, Jerozolimy czy Samarii, to wszystko jest blisko, prawda? No ale to już było odrębne królestwo i pogańskie królestwo &#8211; fenickie. No i on sobie wziął za żonę tamtą kobietę, co już było przestępstwem bardzo wielkim względem prawa Mojżesza. A ta kobieta, Jezabela, była wyznawczynią kultu Baala. No i owinęła tego swego męża wokół swego paluszka do tego stopnia, że ten Achab był czcicielem Bala jak żaden inny. Jest taki komentarz o nim w Księgach Królewskich, że zaprzedał się całkowicie. To Eliasz mu taką uwagę uczynił.</p>
<p>No i w związku z tym Pan Bóg powołał Eliasza, żeby mu te jego ścieżki, a głównie z uwagi na lud Izraela, wyprostował. No i pamiętamy te akcje Eliasza z prorokami Baala, że tam ich pomordował. W tym teście: który Bóg zapali ofiarę, no to wszystko jest przecież w 18 rozdziale, w 17 &#8211; nam znane. No i ten, wracając do Achaba, i ten Achab, jako taki stowarzyszony z tą Jezabelą, to teraz przenosimy się do objawienia znowu i tę Jezabelę tam widzimy w Tiatyrze, a okres tiatyrski to jest od, powiedzmy, XI wieku. Rozwój Kościoła od XI do XIV w., powiedzmy. I w tym czasie musimy znaleźć jej męża. No bo skoro ona jest, a w typie miała męża, tego króla izraelskiego, to szukamy.</p>
<p>Kim mógłby być ten Achab? I wychodzi na to, że Achab był królem Europy. No bo ona była z Europy. Mówię tutaj już o duchowym zastosowaniu. Że Jezabela była w Europie przecież. Nie w Stanach Zjednoczonych, bo Stanów jeszcze nie było wtedy. Wszystko było tutaj. W pozostałości po cesarstwie rzymskim. W pozostałości po dynastii Karolingów. Tu. Więc ten Achab&#8230; Nazywamy go technicznie: autokratyczna Europa. Autokratyczna. To znaczy, że są wielkie dynastie, wielkie monarchie, które są skoligacone z tą symboliczną Jezabelą. Nierozłącznie stanowią jedność. A ta Jezabela, chcę sobie ciszej powiedzieć, to jest: Kościół rzymski. Nie papiestwo. Nie papiestwo. Papieństwo jako instytucja to częściowo; to jest Kościół Rzymski. Romanizm, tak bym powiedział. I ten cały Kościół Rzymski razem z tym symbolicznym Achabem prześladują prawdziwy lud Boży, czyli Eliasza. Tak to wygląda. Więc jeśli już sobie osadziliśmy to w historii i izraelskiej, i tej naszej, powiedzmy, europejskiej, to mówimy o czasach, gdy jest dobry sojusz państwa i Kościoła. I gdy prześladowania dotyczą prawdziwego ludu Bożego.</p>
<p>No i ten Achab, bo chcemy teraz nie tyle o Eliaszu mówić, tylko o jego tych zmaganiach wojennych. Ten Achab miał wielki spór z Syryjczykami, z królem syryjskim Ben Hadadem, który potem został zabity przez swojego żołnierza Chazaela.</p>
<p>Oni spierali się o terytoria, tak jak to w dawnych czasach bywało, bo w jakiś dziwny sposób pewna mieścina izraelska, być może strategiczna, na pewno na jakimś szlaku komunikacyjnym, była w rękach Syryjczyków. W Biblii nowego przekładu w Aramejczykach, u Aramejczyków. Nazywamy ich Syryjczykami według Biblii Gdańskiej. I ci Syryjczycy mieli tam swoje wojsko i Achab pomyślał tak: przecież to jest nasze miasto. Mówię o Ramot w Galadzie. To Ramot było miastem, które zostało dane pokoleniu Gat po wschodniej stronie Jordanu na własność. No i jakimś trafem Syryjczycy tam w swoich wędrówkach je zagarnęli. No i tenże Achab chciał to miasto odbić.</p>
<p>Więc z Syryjczykami, bo teraz to jest najważniejsze, chcę zrobić przerwę, bo widzę już oczy niektórym lecą, mamy trzy strony tego konfliktu. Mamy Syryjczyków, nazwijmy ich „Dzikimi”, mamy Izrael, dom Achaba, no i do pomocy sobie przyzywał ten Achab sprzymierzonych królów z Judy. No i razem przeciwko Syryjczykom na te wojny się wybierali.</p>
<p>Ramot Galaadzkie, w związku z tym, że było tak ważne strategicznie, ono reprezentuje w tych naszych rozważaniach sferę dominacji w Europie, czyli kto ma Ramot, ten rządzi w Europie, tak bym powiedział. Kto rządzi w Europie, to ten siedzi aktualnie w Ramot Galaadzkim. Bo zaraz przyjdą żołnierze, będą chcieli go stamtąd wykurzyć, wtedy oni będą siedzieć w Ramot Galaadzkim, wtedy oni będą rządzić w Europie. Do tej pory rządzili różni, ale Achab chciałby rządzić. I mówi tak, to jest nasze miasto, idziemy je odbić.</p>
<p>Ale sam nie da rady i mówi do Jozafata, króla judzkiego, czy byś mi nie pomógł. A Jozafat bardzo chętnie, tak, pójdziemy razem. No i poszli razem, bracia i siostry, na tę wojnę, przeciwko Ben Haddadowi II, królowi syryjskiemu, do Ramot Galaadzkiego. I tam niestety ten Achab został zabity. Raniony i przyglądał się przez dłuższy czas w tej bitwie, która tam trwała, no i umarł.</p>
<p>Dochodzimy więc do punktów historii, w którym musielibyśmy powiedzieć, że ta autokratyczna Europa umarła, symbolicznie umarła oczywiście, czyli że skończyły się te wielkie dynastie, wielkie panowania. Ale żona dalej żyje, bo żona nie była na wojnie. Jezabela żyje, Achab nie żyje.</p>
<p>I Jozafat, który z nim był, król judzki, żyje, bo jemu się nic nie stało, wrócił do domu. No i teraz, jaki to moment w historii Europy? No, ktoś powie, może być dowolny. Ja zaproponuję taki za literaturą, że to jest okres rewolucji francuskiej, który jest początkiem końca autokratycznej Europy. Od rewolucji francuskiej okazało się, że te całe dynastie odwieczne nie są święte i nietykalne.</p>
<p>Można im głowę ściąć i to nawet, jak czytałem o Ludwiku XVI, tępym toporem przez gawiedź. I to się stało. No i od tego czasu ta Europa już nie jest taka jaka była. Oczywiście jeszcze trwały niektóre dynastie, ale już w wielkim strachu, że może je spotkać to, co spotkało Ludwika XVI. To znaczy, że lud ma siłę, tak jak się zbuntuje.</p>
<p>I od tego czasu możemy mówić, że Achab nie żyje. Ale w pełnym sensie, byśmy skwitowali to tak, że Achab przegrał tę wojnę z Syryjczykami, a Syryjczycy to są wszyscy radykałowie, dopiero przy wybuchu I wojny światowej. Wtedy skończył życie w pełnym sensie.</p>
<p>Ale przyjmijmy na chwilę, że ta pierwsza definicja, że skończył życie w rewolucji francuskiej jest ciekawsza, bo jeśli ktoś zna historię, i to jest duży problem naszego tematu, że z reguły nie znamy tych historii, nie pamiętamy, kto tam się uczył o tych różnych ruchach rewolucyjnych, prawda, o tych partiach komunistycznych, o tych partiach robotniczych, ruch robotniczy w Ameryce, ruch robotniczy w Europie.</p>
<p>No kto to pamięta? Ten, kto się przygotuje, to pamięta. Ja mam tę przewagę nad wami, bracia i siostry, że jak mnie tutaj brat Marek poprosił o ten wykład, to musiałem się przygotować. Ja mam to w głowie na świeżo. Więc nie dziwię się, że możemy nie łapać tego, jeśli ktoś nie zna tych przemian. Ale nawet jak czytamy źródła świeckie, to rewolucja francuska była przełomem i stała się jakby takim materiałem badawczym dla późniejszych filozofów, marksistów, nie-marksistów, jak działa współczesne społeczeństwo. Jak można łatwo je zapalić, jak można doprowadzić do gwałtownych zmian. Teoretycy rewolucji bolszewickiej później wzorowali się na działaniach Komuny Paryskiej.</p>
<p>No więc Europa się zmieniła mniej więcej w tym czasie. Czyli Achab nie żyje i na jego miejsce wstąpił inny król, który miał na imię Ochozjasz albo Achazjasz. Król Izraela, Achazjasz Izraelski, jego syn. Ale ten rządził króciutko, tam jakiś wypadek miał miejsce i po pół roku przestał rządzić, to znaczy umarł. Ten drugi król, skoro pierwszy reprezentuje tę autokratyczną Europę, czyli tę Europę mocarstw, stowarzyszoną z Kościołem Rzyskokatolickim, to ten drugi król reprezentuje państwa Europy, które działały każde niezależnie od siebie. Takie pojedyncze państwa Europy, które i teraz trochę wiedzy z historii by trzeba przypomnieć, które powstały w dużej mierze dopiero po czymś, co było takim niemiłym tematem w szkole jak Wiosna Ludów. Rok 1848. Przetacza się rewolucja przez całą Europę i w wyniku tej rewolucji powstają małe państewka, niezależne państewka od siebie.</p>
<p>No ale to trwa krótko, dosyć krótko, no do dzisiaj istnieją te niezależne, ale weszły w sojusze. No to ten już Ochozjasz umiera, a na jego miejsce przychodzi ten nielubiony przez nas ostatni król z dynastii Achaba &#8211; Joram, albo Jehoram. Ten Joram, który walczył tam w tej drugiej wojnie. Więc ta pierwsza wojna, o której mówiłem, że poszedł Achab  tym Jozafatem, teraz uwaga, bo będziemy iść dookoła, to jest wojna autokratycznej Europy przeciwko tym wszystkim radykałom. Przy pomocy amerykańskich doradców, pokazanych w tym królu Jozafacie. Polityka Ameryki względem Europy miała trzy lub cztery ciekawe fazy. Epifaniczny tom trzeci, to jest opisane. Ja tego nie będę nawet streszczał, bo nie jestem w tym dobry. Ale byli tacy, którzy w ogóle nie chcieli się mieszać w sprawy europejskie. Oni są pokazani w pierwszym królu, w Azie. Byli tacy, którzy życzliwie chcieli pomagać Europie, bez wzajemności, bez oczekiwania nie wiadomo czego. To są pokazani w Jozafacie, który poszedł na tą wojnę. No i potem byli następni królowie, którzy chcieli pomagać Europie, ale w ramach dobrych interesów. O tym za chwilę będziemy mówić.</p>
<p>No więc ta pierwsza wojna jest za nami, nie żyje Achab biblijny. No i teraz panuje jego syn, któremu na imię Jehoram, czy Joram, Joram Izraelski, który ma pretensje o to, że nie dość dobrze panują nad Ramot Galaadzkim, a Syryjczycy tam cały czas nacierają, więc pójdziemy i zrobimy wojnę przeciwko Syryjczykom. Teraz już Ben Hadad nie żyje, żyje Chazael, jego następca i ta wojna jest między Joramem izraelskim, a tym Chazaelem syryjskim, a do pomocy Joramowi przybiega, czy przyjeżdża. Teraz uwaga, znowu Ochozjasz, ale Judzki, Ochozjasz z Judy, król judzki, czyli pewien sposób uprawiania polityki amerykańskiej. Kredyty, pożyczki, bombki, te inne wszystkie sprawy, Ameryka pomaga Europie w zwalczaniu radykałów w postaci Chazaela, więc nazwijmy to wprost, wszystkich pomysłów, które przychodziły ze wschodu. Pierw komunistów radzieckich, a potem tych syndykalistów radzieckich.</p>
<p>No i ta wojna, mili bracia, skończyła się w dziwny sposób. Bo gdy walczono o to Ramot Galaadzkie, gdy ten Joram tam był razem z tym Ochozjaszem z Judy, to Joram został ranny na tej wojnie i się musiał wycofać. Pojechał do domu i tam się w tym domu leczył. Ten dom miał w Jezreel, miejscowość Jezreel. I w tym Jezreel mieszkała owa jego mamusia Jezabela. Ona jeszcze żyła.</p>
<p>Ten drugi król, amerykański go nazwijmy, Ochozjasz Judzki, wrócił do domu z tej wojny. No a w Ramot Galaadzkim zostali żołnierze Jorama i oni strzegli tego miejsca. Między innymi ten hetman Jehu. On był tam najważniejszy, dowódca tego garnizonu. A więc Europą rządzili ci, co pokazani są w Joramie, bo mieli Ramot Galackie po swojej stronie. Czyli sprzymierzona Europa, Europa w sojuszach głównie militarnych, a być może potem i na innych frontach.</p>
<p>No i ten Joram leży w łóżku i tam się leczy i na tyle wyzdrowiał, że był w stanie zaprząc powóz i konno wyruszyć przeciwko… właśnie komu? Otóż chodzi o to, że w międzyczasie do tego garnizonu, tam w tym Ramot Galaadzkim, przyszedł wysłannik Elizeusza i pomazał Jehu na króla. I powiedział do Jehu, że ma zrobić porządek z domem Achaba, czyli wyrżnąć ich w pień. No i Jehu niewiele myślał. Tutaj te chronologie czasowe, nie wiadomo kiedy to się stało, ale wsiadł na powóz, przyjechał do Jorama, a Joram go zobaczył z daleka i mówi: „o Jehu jedzie”, tak? Pamiętamy te wyjścia. Wtedy był u niego w odwiedzinach Ochozjasz, ten z Judy, pocieszać go, że tam dochodzi do zdrowia itd. i razem na tych wozach wyjechali przeciwko Jehu no i traf chciał, że spotkali się na polu Nabota, a pamiętamy co się stało i co to za winnica Nabota była, prawda? Wymiar symboliczny: zgładziłeś Nabota rękami twojej małżonki tak, tak było on chciał tą winnicę, nie chciał mu sprzedać, no nieważne. Jezebela mu to załatwiła i na tym polu Nabota został zabity jedną strzałą przez Jehu.</p>
<p>A Ochozjasz uciekł, ale gonili go i też go tam zlikwidowali. Przy czym sprawa z Ochozjaszem nie jest taka klarowna, ale zaraz to jeszcze na koniec o tym powiem. Więc jeśli Joram przedstawia sojuszniczą czy zjednoczoną Europę, to musi nastąpić czas, gdy ktoś ją symbolicznie zastrzeli z łuku, czyli pozbawi władzy.</p>
<p>Kto to ma zrobić? To ten, który jest pokazany w Jehu. No i teraz dochodzimy do tego, kto to może być ten Jehu. No i powtarzam tylko to, co jest w literaturze napisane na ten temat. Jehu to jest konserwatywny świat pracy.</p>
<p>A Chazael, z którymi walczyli, to jest radykalny świat pracy, albo te wszystkie inne radykalne światy i totalitarne systemy. Zależy na jakim froncie się ta wojna odbywa. W przypadku wojny Jorama z Chazaelem o Ramot Galaadzkie, a więc tego, gdy został ranny i jechał do domu, ta wojna również miała swoje odzwierciedlenie na froncie militarnym i jest jakby zapowiedzianą drugą wojną światową. Wydarzenia drugiej wojny światowej są równoległe do tych wydarzeń wojny Jorama, o Ramot Galaadzkie przeciwko Chazaelowi, razem z Ochozjaszem Judzkim. No i teraz ten Jehu, wracamy do Jehu, zabija Jorama, wynikałoby z tego, że sprawy mają wyglądać następująco…</p>
<p>Skoro Jehu to jest konserwatywny świat pracy, czyli klasa robotnicza, ale ta chrześcijańska, tak bym ją nazwał, nie ta skomunizowana, tylko ta, która chciałaby wartości zachowywać. A potem przejął władzę ten Jehu po tym Joramie, to by miało oznaczać, że przyjdzie taki czas w historii Europy, gdy ten świat pracy, tak to nazwijmy konserwatywny, przejmie władzę w każdym kraju.</p>
<p>No i jest pytanie takie, czy to się stało, czy to się nie stało. Część z naszych braci mówi, że się stało, albo inaczej się stało, nie wiem, natomiast chyba nie było takiego czasu, żeby Joram, czyli żeby Jehu, który reprezentuje świat pracy, przejął władzę w każdym państwie i założył swoją władzę. Może ktoś to dostrzegł, może nie. No ogólnie nie dostrzegamy takiej zmiany warty, aby sprzymierzona Europa, która teraz jest jeszcze bardziej sprzymierzona, niż była w czasie II wojny światowej, bo do tych sojuszy, militarnych doszły sojusze gospodarcze, nie dostrzegamy takiej sytuacji, żeby Ochozjasz amerykański nie żył, bo pomaga jeszcze bardziej niż pomagał w czasie II wojny światowej. Oczywiście za kredyty, pieniądze i nie ze swoją szkodą, ale nie odwrócił się od Europy jeszcze &#8211; żeby ten świat pracy przejął władzę, a miał przejąć według tego typu.</p>
<p>Po tym przejęciu władzy przez świat pracy miało zapanować jakieś szczęście, umowne szczęście oczywiście, no i potem mieli przejąć po tym Jehu, gdy on spokojnie umrze, jeszcze czterej jego potomkowie władzę w Europie.</p>
<p>W jakim momencie historii z tej opowieści jesteśmy? No to oczywiście jest problemem, którego nie da się w tej chwili rozstrzygnąć. Chciałbym tylko powiedzieć, że słudzy Pańscy, mam na myśli brata Johnsona, gdy pisali o Armageddonie, to podawali trzy obrazy. Pierwsze to to trzęsienie ziemi z 1 Księgi Królewskiej, drugie to to, co zrobiłem – z Księgi Objawienia &#8211; trzęsienie ziemi i podział na trzy części. I trzecim obrazem była rewolucja Jehu. Czyli zabicie nie Achaba, tylko Jorama izraelskiego, tego, który leczył rany tam w tym Jezreel, zabicie Ochozjasza Judzkiego i kogo nam tu jeszcze brakuje? I zabicie żony Achaba &#8211; Jezabeli.</p>
<p>Jak czytamy wypowiedzi czy opisy biblijne z Królewskich, to jak zabił Jorama, to teraz nie wiadomo, czy zabrał się za Ochozjasza, czy za Jezabelę. Skutek był taki, że w końcu i Jezabelę zabił, i Ochozjasza zabił, a sam królował. Więc by to oznaczało, że rządy Jehu, które ileś tam lat w historii Izraela trwały&#8230;Muszą bracia i siostry przeżyć istnienie Kościoła Rzymskiego.</p>
<p>Czyli Kościół Rzymski musi się rozpaść. A on istnieje do dzisiaj. Ktoś powie, no nie istnieje, bo nie ma wpływu. No dobra, są kraje, gdzie ma wpływ, nie ma wpływu. A chodzi o taki czas, gdy po nim pozostanie tylko pamięć. W postaci czego tam? Dłonie i chyba&#8230; I chyba czaszka. Proszę? I koniec, nie ma.</p>
<p>I wtedy Jehu jeszcze był władcą Izraela, a to się stało prawie natychmiast po tym, jak on ją tam spowodował jej śmierć. Czy taki stan Kościoła Rzymskiego obecnie można zaobserwować? Moim zdaniem nie. Że to jeszcze jest przed nami. Jeśli to jest jeszcze przed nami, to oznacza, że Jehu nie dokończył jeszcze swojej roboty. Pytanie jest teraz takie, czy Ochozjasz judzki już nie żyje?</p>
<p>Z tym Ochozjaszem Judzkim problem polega na tym, że są dwa opisy jego śmierci. Pierwszy zawiera się w 2 Królewskiej w 8 rozdziale, a drugi zawiera się w 2 Księdze Kronik, w 22 rozdziale. I tam te wydarzenia trudno pojednać. Bo pierwszy opis mówi o tym, że zabił Ochozjasza, a potem zabił tych jego członków rodziny. A drugi opis mówi, że pierw zabił tych 40 czy 30 braci, a potem gdzieś go szukał, znalazł w Samarii i potem go w tej Samarii zabili. To są różne opisy, ja ich nie potrafię uzgodnić, ale z tego drugiego wynikałoby, że Ochozjasz, czyli ten, który przedstawia politykę amerykańską względem Europy: taką samolubną, egoistyczną, autokratyczną, że ten bracia i siostry umrze ostatni. Czyli, że wpierw Joram, izraelski, czyli Europa Zjednoczona, padnie, potem padnie Kościół Rzymski, czyli Jezabela, a potem padnie Ameryka. I wtedy będziemy mogli powiedzieć, że Jehu dokończył swoje roboty, że rewolucja Jehu jest kompletna. Po rewolucji Jehu rządzi świat pracy w wersji konserwatywnej, a potem jeszcze czterej jego potomkowie, o których rządach brat Johnson nie miał wiele do powiedzenia, ale mówił, że może socjalistyczne formy rządu, bo nie sprawdzone jeszcze. Nie rozstrzygnę tego, bo nie wiem przecież. On też nie wiedział, co będzie w przyszłości. Jaką pozycję względem tych postaci, względem Jehu, względem synów Jehu zajmuje Syria? Otóż przy końcowej fazie rządów Jehu, a więc już po rewolucji, Syria znowu dochodzi do władzy i prawie połowę Izraela zagarnia, co pokazuje, że w czasie końców rządów klasy robotniczej konserwatywnej jacyś radykałowie, niekoniecznie ze strony rosyjskiej, bo Chazael, Ben Haddad, Syryjczycy są to radykałowie, taka jest definicja, a nie radykałowie rosyjscy, radykałowie tam jacyś inni, tylko radykałowie. Znowu pojawią sięjakieś radykalne frakcje, które będą gnębiły tych biednych ludzi, którzy będą pod panowaniem tych rządów symbolicznego Jehu, czyli konserwatywnego świata pracy. Takie były wizje, zapowiedzi i definicje brata Johnsona i naszej literatury. Jak to się rozwinie, jak to się skończy, nie wiemy, natomiast jedno jest pewne, że te trzy opisy różne, one skoro opisują to samo, kładąc akcenty na różne aspekty, to muszą jednak opisywać coś, co Apokalipsa widzi bardzo katastroficznie. Księga Królewska tak samo. Chyba nie może być tak, że nie zauważyliśmy tego przejścia.</p>
<p>Niektórzy bracia twierdzą, że to już jest poza nami. I tak szczerze mówiąc, ja bym bardzo pragnął, żeby to było już poza nami. Wtedy by oznaczało, że jesteśmy już bliziutko, bliziutko i nas nie będą te sprawy dotyczyć i nie będziemy w tej zawierusze takiej czy innej uczestniczyć. Czy tak jest? Nie jestem skłonny tak myśleć. No, podzieliłem się bracia i siostrom tymi przydługimi, być może nudnymi rozważaniami.</p>
<p>Chciałem to uporządkować tak, abyśmy zapamiętali to, że punktem wyjścia jest dom Achaba, który grzeszył przeciwko Bogu razem z Jezabelą przez wiele set lat w historii do tyłu i w końcu przyszedł kres tego systemu, no i wszedł następny jego syn i wszedł ten Jehu i dokończył dzieła, czyli skończył z domem Achaba i wprowadził nowe porządki, co wypełnia obraz trzęsienia ziemi z Apokalipsy i co wypełnia obraz trzęsienia ziemi z Ksiąg Królewskich. Jakie będą losy i najbliższa przyszłość czas pokaże, a z tego co do tej pory nam wiadomo i z tego co dzisiaj omówiliśmy, życzę Braciom pewnego wzmocnienia i być może takiej zachęty do samodzielnego postudiowania tych tematów. Literatura jest dostępna po polsku już teraz w sposób prawie kompletny, trzeci tom epifaniczny bardzo dużo na ten temat zawiera informacji. Dziękuję bardzo za uwagę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/trzesienie-ziemi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11501</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wdowa z Sarepty</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wdowa-z-sarepty/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wdowa-z-sarepty</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wdowa-z-sarepty/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 May 2024 13:11:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[1 księga królewska]]></category>
		<category><![CDATA[eliasz]]></category>
		<category><![CDATA[głód]]></category>
		<category><![CDATA[hojność]]></category>
		<category><![CDATA[sarepta sydońska]]></category>
		<category><![CDATA[sareptapta]]></category>
		<category><![CDATA[susza]]></category>
		<category><![CDATA[sydon]]></category>
		<category><![CDATA[wdowa z sarepty]]></category>
		<category><![CDATA[wzajemna pomoc]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11046</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Pan, gdyby zechciał, mógłby kontynuować cud dokonany w przypadku Eliasza — zaopatrując go w nieskończoność w wodę i pożywienie — lecz we właściwym czasie pozwolił, aby potok wysechł i wysłał swego sługę w inne miejsce. Fakty zaś pokazują a słowa naszego Pana Jezusa (Łuk. 4:25) dowodzą, że Eliasz został specjalnie wysłany w to miejsce, aby <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wdowa-z-sarepty/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_11047" style="width: 1090px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-11047" class="size-full wp-image-11047" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/441956312_300530343125280_8099852233500965811_n.png" alt="" width="1080" height="1080" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/441956312_300530343125280_8099852233500965811_n.png 1080w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/441956312_300530343125280_8099852233500965811_n-300x300.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/441956312_300530343125280_8099852233500965811_n-1024x1024.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/441956312_300530343125280_8099852233500965811_n-150x150.png 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/441956312_300530343125280_8099852233500965811_n-768x768.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/441956312_300530343125280_8099852233500965811_n-200x200.png 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/441956312_300530343125280_8099852233500965811_n-100x100.png 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/441956312_300530343125280_8099852233500965811_n-40x40.png 40w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /><p id="caption-attachment-11047" class="wp-caption-text">1 Księga Królewska, rozdział 17</p></div>
<p>&#8222;Pan, gdyby zechciał, mógłby kontynuować cud dokonany w przypadku Eliasza — zaopatrując go w nieskończoność w wodę i pożywienie — lecz we właściwym czasie pozwolił, aby potok wysechł i wysłał swego sługę w inne miejsce. Fakty zaś pokazują a słowa naszego Pana Jezusa (Łuk. 4:25) dowodzą, że Eliasz został specjalnie wysłany w to miejsce, aby pomóc pewnej biednej wdowie.</p>
<p>Wdowa do której przyszedł Eliasz miała małego synka, a wielki głód, jaki panował na ziemiach izraelskich, rozciągnął się również na ziemie Sydonu, które leżały wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego. Niewątpliwie bogaci zamieszkujący tak ziemie izraelskie jak i sydońskie mogli zaspokoić swe życiowe potrzeby, stąd ciężar znoszenia trudów niewątpliwie spadł na bardzo biednych.</p>
<p>Wdowa, o której tu mowa, zbierała właśnie drwa na ogień, gdy prorok ją spotkał i poprosił o trochę wody (w. 10). Spływające z gór Libanu strumienie tej okolicy prawdopodobnie nie wyschły jeszcze całkowicie, tak jak potok, od którego odszedł właśnie prorok, i wdowa mogła służyć mu orzeźwiającą wodą. Lecz gdy prorok poprosił ją o chleb, musiała wyznać mu prawdę, że była prawie tak biedna, jak on sam — gliniany garniec, w którym trzymała zapas mąki, był prawie pusty, i właśnie przygotowywała się, aby upiec z jej resztek ostatni chleb, spodziewając się, że po jego zjedzeniu jej samej i dziecku przyjdzie umrzeć z głodu (w. 11, 12).</p>
<p>Prorok zaproponował, aby najpierw jemu przygotowała mały podpłomyk zapewniając ją, jako prorok Pański, że nie zabraknie jej mąki ani nie ubędzie oliwy w bańce aż do czasu gdy Pan ześle na ziemię deszcz, który zakończy klęskę głodu (w. 13, 14).</p>
<p>Zgodzenie się na takie postępowanie i podzielenie się z nim swym niewielkim zapasem wymagało ze strony owej kobiety wielkiej wiary.</p>
<p>Z opisaną tu sprawą łączy się kilka lekcji przeznaczonych dla ludu Pańskiego.</p>
<p>Pierwsza, związana jest z duchem hojności — z gotowością udzielania tym, którzy są tego godni i znajdują się w potrzebie. Nie podejmujemy próby pokazania powyższego przypadku jako takiego, który codziennie znajduje swój odpowiednik. Przeciwnie, raczej pamiętajmy o okolicznościach głodu w owym czasie, bo przecież kobieta ta, prawdopodobnie byłaby usprawiedliwiona, gdyby zapytała proroka, dlaczego nie zapracuje na swój chleb, zamiast prosić ją o podzielenie się z nim jej odrobiną. Był to jednak czas niedostatku, powszechnego bezrobocia itp., a więc niewiasta ta wykazała szlachetne uczucie wypływające z serca.</p>
<p>Nie radzimy też, aby słowa każdego nieznajomego były przyjmowane bez jakichkolwiek zastrzeżeń, tak jak słowa proroka były zaakceptowane przez spotkaną przez niego wdowę. Niemniej, wiara w człowieczeństwo i wiara w Boga oraz hojność z serca — gotowość dzielenia się tym, co jest niewiele a stanowi nasze wszystko, z tymi wszystkimi, którzy jak wierzymy są ludem Pańskim i znajdują się w potrzebie — tak obecnie jak i w owych czasach przynosi Boskie błogosławieństwo i utrzymujemy, że lepiej jest błądzić będąc zbyt hojnym niż odwrotnie.</p>
<p>Nasz Niebiański Ojciec jest hojny nieustannie obdarowując nas wszystkich swymi darami. Otrzymaliśmy napomnienie, abyśmy byli podobni do naszego Ojca w niebiesiech — uprzejmi nawet wobec niewdzięcznych — szczodrzy wobec tych, którzy nie okazują nam szczodrości. Każdy kto rozwija takiego ducha, rozwija tym samym zaletę upodobniającą do Boga i tym samym jest coraz bliżej Pana, w serdecznej społeczności z Nim, przygotowywany na przyjęcie większych błogosławieństw w przyszłości.&#8221;</p>
<p>_______<br />
Źródło: Sztandar Biblijny nr 23, s. 23.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wdowa-z-sarepty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11046</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Eliasz i Mojżesz na górze</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/eliasz-i-mojzesz-na-gorze/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=eliasz-i-mojzesz-na-gorze</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/eliasz-i-mojzesz-na-gorze/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Jan 2024 07:57:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Pytania i odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[apostołowie]]></category>
		<category><![CDATA[eliasz]]></category>
		<category><![CDATA[Eliasz i Mojżesz]]></category>
		<category><![CDATA[Eliasz i Mojżesz na górze]]></category>
		<category><![CDATA[góra przemienienia]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[Mojżesz]]></category>
		<category><![CDATA[pytania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[wizja przemienienia jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10773</guid>

					<description><![CDATA[Pytanie (1909 r.) &#8211; Czy nie jest faktem, że Eliasz był uwielbiony z Mojżeszem na górze? Odpowiedź &#8211; Odpowiadamy, że nie. Pismo Święte mówi, że Mojżesz umarł i był pogrzebany. Nikt więc nie może powiedzieć, że Mojżesz nie umarł i nie był pogrzebany. Mojżesz nie może otrzymać życia ani świadomości, dopóki Kościół nie zostanie wzbudzony <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/eliasz-i-mojzesz-na-gorze/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10775" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-10775" class="wp-image-10775" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/eliasz-mojzesz-jezus-gora-przemienienia-1.jpg" alt="" width="400" height="228" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/eliasz-mojzesz-jezus-gora-przemienienia-1.jpg 1254w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/eliasz-mojzesz-jezus-gora-przemienienia-1-300x171.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/eliasz-mojzesz-jezus-gora-przemienienia-1-1024x585.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/eliasz-mojzesz-jezus-gora-przemienienia-1-768x439.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-10775" class="wp-caption-text">Wizja Eliasza, Mojżesza i Pana Jezusa na Górze Przemienienia (źródło ilustracji: Grace Digital Network, Tina Davidson)</p></div>
<p><strong>Pytanie (1909 r.) &#8211;</strong> <span style="color: #0000ff;"><em>Czy nie jest faktem, że Eliasz był uwielbiony z Mojżeszem na górze?</em></span></p>
<p><strong>Odpowiedź &#8211;</strong> Odpowiadamy, że nie. Pismo Święte mówi, że Mojżesz umarł i był pogrzebany. Nikt więc nie może powiedzieć, że Mojżesz nie umarł i nie był pogrzebany. Mojżesz nie może otrzymać życia ani świadomości, dopóki Kościół nie zostanie wzbudzony w pierwszym zmartwychwstaniu, dlatego że Mojżesz należał do domu sług, a oni bez nas nie mogą się stać doskonałymi [Hebr. 11:40].</p>
<p>A co z Mojżeszem i Eliaszem, którzy ukazali się na Górze Przemienienia? Ja tam nie byłem, lecz był tam obecny przedstawiciel, ktoś w rodzaju reportera, który był na miejscu i opowiedział nam o tej sprawie. Co nam powiedział? Czytamy, że gdy zstępowali z góry, Jezus mówił do swoich uczniów (a On wiedział o tym wszystko, czego ty i ja nie wiemy): „Nikomu nie powiadajcie tego widzenia, aż Syn człowieczy zmartwychwstanie” [Mat. 17:9]. Podobnie Jan, który był także na tej górze, opisał to w Księdze Objawienia, księdze wizji. Opisuje on różne bestie, z głowami, rogami itd., niewiastę siedzącą na tronie itd. Czy faktycznie widział on te rzeczy? Sam mówi, że widział i słyszał, ale to wszystko były widzenia, ponieważ żadne bestie nie paradowały dookoła. Bóg mógł tam mieć menażerię, lecz nie było takiej potrzeby. Przy rozpoczęciu pierwszego rozdziału Księgi Objawienia Jan zaznacza, że to, co mu było pokazane, było widzeniami i znakami – i tak jak widział wizje tam, tak widział i na górze.</p>
<p>Inny jeszcze świadek był obecny na górze i pozostawił nam świadectwo. Piotr powiedział: „Albowiem nie baśni jakich misternie wymyślonych naśladując, uczyniliśmy wam znajomą Pana naszego Jezusa Chrystusa moc i przyjście, ale jako ci, którzyśmy oczami naszymi widzieli wielmożność jego. Wziął bowiem od Boga Ojca cześć i chwalę, gdy mu był przyniesiony głos taki od wielmożnej chwały: ten jest on Syn mój miły, w którym mi się upodobało. A głos ten myśmy słyszeli z nieba przyniesiony, będąc z nim na onej górze świętej” [2 Piotra 1:16-18]. To właśnie miało wyobrażać owo widzenie. Mojżesz wyobraża klasę żyjących na ziemi, ponieważ był pośrednikiem, czyli przedstawicielem Izraela, więc odpowiednio przedstawia ich w tym obrazie. Eliasz przedstawia Kościół.</p>
<p>[&#8222;Co powiedział pastor Russell&#8221;, s. 259-260]</p>
<p style="text-align: center;"><strong><big>Więcej w wykładzie:</big></strong><br />
<big><a href="https://badaczebiblii.pl/wizja-przemienienia-jezusa/">Wizja przemienienia Jezusa</a></big></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/eliasz-i-mojzesz-na-gorze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10773</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nikolaityzm &#8211; klerykalizm</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/nikolaityzm-klerykalizm/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nikolaityzm-klerykalizm</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/nikolaityzm-klerykalizm/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Aug 2023 17:08:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[baalizm]]></category>
		<category><![CDATA[eliasz]]></category>
		<category><![CDATA[elizeusz]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[księga objawienia]]></category>
		<category><![CDATA[kult baala]]></category>
		<category><![CDATA[nikolaityzm]]></category>
		<category><![CDATA[nikolaizm]]></category>
		<category><![CDATA[problemy ludu Bożego]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[symboliczny trąd]]></category>
		<category><![CDATA[trąd]]></category>
		<category><![CDATA[wierność Bogu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10325</guid>

					<description><![CDATA[Tytuł wykładu, „Nikolaityzm”, niewiele powie większości słuchaczy, ale jest to termin biblijny. Można zastąpić go innym znanym określeniem, ale padnie ono dopiero w trakcie wykładu, więc warto go posłuchać, by się tego dowiedzieć, zwłaszcza że zjawisko to jest dość powszechne w różnych odmianach chrześcijaństwa, a nie podoba się ani Bogu, ani Jezusowi. Pobierz cały poniższy <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/nikolaityzm-klerykalizm/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tytuł wykładu, „Nikolaityzm”, niewiele powie większości słuchaczy, ale jest to termin biblijny. Można zastąpić go innym znanym określeniem, ale padnie ono dopiero w trakcie wykładu, więc warto go posłuchać, by się tego dowiedzieć, zwłaszcza że zjawisko to jest dość powszechne w różnych odmianach chrześcijaństwa, a nie podoba się ani Bogu, ani Jezusowi.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/YRo6N0DUX5M?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Pobierz cały poniższy tekst w formie <strong><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/Nikolaityzm.pdf">dokumentu pdf &#8222;Nikolaityzm &#8211; klerykalizm&#8221;</a></strong>.</p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-10327" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/bible.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/bible.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/bible-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/bible-1024x682.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/08/bible-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Wbrew pozorom, nikolaityzm to określenie biblijne, pojawiające się w niej (tylko) 2 razy: w <strong>Obj.2:6,15.</strong></p>
<p><strong>Kim byli nikolaici?</strong> Większość komentatorów sugeruje, że to członkowie sekty założonej przez diakona Mikołaja z Dz.6:5, chociaż nie ma żadnego dowodu, że człowiek ten kiedykolwiek stał się odstępcą i założył jakąkolwiek sektę (po prostu miał nieco podobne imię). Gdyby jednak tak było, musiałaby ona istnieć zarówno w okresie kościoła w Efezie, jak i Pergamie, bo nazwa ta pojawia się w liście do Efezu i Pergamu, a w międzyczasie była jeszcze Smyrna, czyli musiałaby istnieć przynajmniej kilkaset lat, a tym samym nie mogłaby umknąć kronikom historii, a umyka.</p>
<p>O wiele bardziej prawdopodobne jest to, że nazwa ta jest użyta symbolicznie, nie w odniesieniu do takiej czy innej sekty, tak samo jak w tym samym rozdziale symbolicznie użyte są imiona Balaam i Izebel (w.14,20), dwóch postaci ST, od dawna w grobie w czasie spisywania księgi Objawienia, a mimo to wspomnianych tak, jak gdyby żyły w okresach Pergamu i Tiatyry, <strong>ponieważ nie chodziło o nie jako postacie historyczne, lecz o symboliczne znaczenie w nich ukryte:</strong></p>
<p><strong>Balaam</strong> (połykający lud) = <strong>niewierni ambitni wodzowie z kleru</strong>, którzy głosili prawdę zmieszaną z błędem, pobudzani pragnieniem zysków, bogactw, uznania, zaszczytów, wpływów i władzy;</p>
<p><strong>Izebel</strong>, kobieta pozbawiona wszelkiej moralności, okrutna i nie bojąca się Boga ani ludzi, prześladująca Eliasza przez swego męża, króla Achaba = <strong>kościół katolicki</strong> prześladujący antytypicznego Eliasza, MS przez władzę świecką jako swe narzędzie (kler żydowski też zabił Jezusa przez władzę świecką).</p>
<p>Jakie jest więc symboliczne znaczenie nikolaityzmu? Rozłóżmy tę nazwę na 2 elementy, z których się składa:</p>
<p>νίκος (nikos) = zwycięstwo + λαός (laos) = lud</p>
<p>Nikolaici to zatem „zwycięzcy ludu / nad ludem” =<strong> ci, którzy roszczą sobie prawo do władzy nad ludem Bożym, sięgają po nią i sprawują ją wbrew Boskim zaleceniom:</strong></p>
<p><strong>1 Piotra 5:2,3</strong></p>
<p><strong>Paście trzodę Bożą, która jest między wami</strong> [paście ją prawdą, nie strzygąc jej, nie strasząc, nie grożąc, nie bijąc; pamiętając, że NIE JEST TO WASZA TRZODA, jak niekiedy różnej maści wodzowie myślą i mówią o ludzie Bożym, któremu powinni służyć, nie nad nim panować – por. Jana 10:1-5,27 – wodzowie też są owcami, i też powinni iść za głosem Pasterza, a nie wydawać swój własny; powinni jedynie powtarzać, tłumaczyć głos Pasterza nowym, słabszym lub bardziej oddalonym owieczkom]<strong>, nie z przymusu, lecz ochotnie</strong> [pobudzani miłością, nie traktując tego jako ciężaru, którego woleliby uniknąć – nie jak niewolnicy, lecz jak wolni ochotnicy przekonani o wielkości i świętości sprawy, której służą], (po Bożemu / wg Boga – brak w Textus Receptus),<strong> nie dla brudnego / brzydkiego zysku</strong> [którym nie tylko pieniądze, ale stanowiska, uznanie, podziw owieczek i ich posłuch, wpływy, panowanie], lecz z oddaniem / ochotą [nie tak jak ktoś, komu się płaci za wykonanie określonej pracy, lecz jak ktoś, kto robi to z miłości, czyli np. nie jak ktoś, kto opiekuje się chorym za pieniądze, lecz jak ktoś, kto opiekuje się chorym, bo go kocha].</p>
<p><strong>Nie jako panujący nad tymi, którzy są wam poruczeni</strong> [nie jako ktoś zajmujący miejsce Jezusa, który jedynym panującym nad ludem Bożym i jako taki nie ma i nie może mieć konkurencji, a ci, którzy próbują nią być, stają się większymi lub mniejszymi antychrystami – zamiast Chrystusa (greckie anti znaczy także zamiast, w miejsce), co szkodliwe zarówno dla nich samych – rodzi w nich pychę i pragnienie bycia większym / ważniejszym od innych, pobudza do polegania na własnej mądrości i podawania własnych nauk zamiast tych ze Słowa Pan (w czasach Russella 95% wodzów którzy upadli, upadło z powodu pychy), jak i dla tych, nad którymi panują – pozbawia ich wolności, która niezbędna do duchowego rozwoju – por. Gal.5:1,13; bez podziału na kler i laikat – Mat.23:8; 1 Piotra 2:9],<strong> lecz jako wzór dla trzody</strong> [którym nie byliby, posiadając złe cechy z w.2-3].</p>
<p><strong>3 Jana 9-11</strong></p>
<p>Napisałem do zboru krótki list, lecz Diotrefes, który lubi odgrywać wśród nich kierowniczą rolę, nie uznaje nas. Dlatego, jeżeli przyjdę, przypomnę uczynki jego, że złośliwymi słowy nas obmawia i nie zadowalając się tym, nie tylko sam nie przyjmuje braci, lecz nawet zabrania to czynić tym, którzy chcą ich przyjąć, i usuwa ich ze zboru. Umiłowany! Nie naśladuj tego, co złe, ale to, co dobre. Kto czyni dobrze, z Boga jest, kto czyni źle, nie widział Boga [na uwagę zasługuje to, że apostoł zwraca jedynie uwagę Gajusa, adresata tego listu, na niewłaściwą postawę Diotrefesa, ale ani nie usuwa go ze stanowiska starszego w tym zborze, ani nawet nie poleca zborowi go usunąć, ponieważ zgodnie z zasadą kongregacjonalizmu każdy zbór ludu Bożego pod tym względem miał i wciąż powinien mieć pełną wolność, kierując się własnym zrozumieniem woli Bożej co do wyboru swych starszych].</p>
<p><strong>A teraz biblijny / Boski obraz nikolaityzmu w typie, bo trudno o coś lepszego:</strong></p>
<p><strong>trąd na szatach</strong> (3 Moj.13:47-59)</p>
<p>Trąd = grzech, przy czym jeśli pokrywa całe ciało = nieczystość / deprawacja Adamowa, typowa dla ogółu ludzkości, której Bóg nawet nie próbuje leczyć w tym życiu (dlatego ci całkowicie pokryci trądem mieli być uznawani za czystych – 3 Moj.13:12-13, co niezrozumiałe bez znajomości choćby podstaw Boskiego planu: w obecnym czasie, WE, ci całkowicie pokryci trądem są uznawani za czystych nie dlatego, że naprawdę są czyści (są bardziej nieczyści niż ci dotknięci nim tylko częściowo), lecz dlatego, że nie są obecnie obiektem Boskiego zainteresowania, którym są tylko ci, którzy przez pokutę i wiarę w Jezusa przyszli do Boga i dostąpili usprawiedliwienia z grzechu / przykrycia szatą sprawiedliwości Jezusa / oczyszczenia z trądu po Adamie, po czym niestety i tak grzeszą – trąd ponownie pojawia się w różnych miejscach ich ciała, na szatach lub w domu. W obecnym czasie / życiu to właśnie ten dodatkowy, miejscowy trąd jest problemem, stąd szczegółowe przepisy 3 Moj.13 na temat jego diagnozowania i traktowania (czy to wciąż tylko nawracający trąd Adamowy, który pomimo przykrycia sprawiedliwością Jezusa nie daje o sobie zapomnieć, czy niestety uparcie świadomy, wynikający z nieczystego serca grzesznika, który uparcie i świadomie nie chce się z niego oczyścić / wyleczyć).</p>
<p><strong>Szaty</strong><br />
= zalety / łaski (zdobią niczym piękne ubranie – Kol.3:10,12,14; Judy 23; Obj.3:4);<br />
= wady / niełaski (szpecą niczym niechlujne ubranie – Kol.3:8,9; Ps.73:6);<br />
= władze urzędowe (szaty Aarona, płaszcz Eliasza).</p>
<p>Tutaj chodzi o znaczenie ostatnie – <strong>władze urzędowe,</strong> gdyż znaczenie zalet i wad zawarte jest w 4 rodzajach trądu na ciele, wymienionych wcześniej w 3 Moj.13 (biały obrzęk = grzech, wrzód = samolubstwo, sparzelina = światowość, trąd na głowie = błąd).</p>
<p>47-49: Szaty skażone trądem to władze urzędowe sług, skażone nieczystością w postaci chwytania władzy i rządzenia ludem Bożym (kolejno plaga koloru zielonego i czerwonego – w.49)</p>
<p>Wszyscy słudzy (lokalni i generalni) mają jakieś władze urzędowe – lokalni mają te władze, jakich zgodnie z Biblią zbór przez głosowanie im udziela, z 2 Tym.3:16,17 – nauczanie prawdy / zbijanie błędu i naprawianie złego postępowania / kształcenia w sprawiedliwości – oraz niesienie pociechy Pism (Rzym.15:4).</p>
<p>Słudzy generalni mają te same przywileje wszędzie tam, gdzie zaproszą ich inne zbory. Przywileje te powinny być wykorzystywane zgodnie z Duchem Pana, Słowem i opatrznościami. Szatan jak lew cały czas jednak krąży, by pobudzić każdego, a szczególnie braci z jakąś funkcją, począwszy od diakona i starszego zborowego, do stania się wielkim, z większymi przywilejami od tych przewidzianych przez Pana, i często mu się to udaje. Za niewielkie dodatkowe uznanie i wywyższenie tu na ziemi, na ten króciutki czas życia, niektórzy są gotowi stać się nikolaitami – popaść w niełaskę Boga i stracić miejsce w gronie ludu Bożego. Jakże zachwiany musi być ich osąd, jakże zaćmiony umysł i jakże niebezpieczna droga! Tych, którzy się na niej nie zatrzymują, lecz dochodzą nią do końca – pomimo blokujących działań Boga (o czym w kolejnych wersetach) – spotyka duchowa</p>
<p>katastrofa, tak opisana w Ps.106:15:</p>
<p>UBG: dał im, czego żądali, lecz zesłał na ich dusze wycieńczenie.<br />
BG: I dał im, czego żądali, a wszakże przepuścił suchoty na nich.<br />
BT: Uczynił zadość ich żądaniu, lecz zesłał na nich zarazę.<br />
KJV: I dał im, czego żądali, lecz chudością napełnił ich dusze.</p>
<p>50-51: Jeśli są podejrzenia co do chwytania władzy i panowania nad braćmi, decyzja nie pochopna, lecz dopiero po gruntownym zbadaniu sprawy – odosobnić na 7 dni, co polega na zwracaniu im uwagi na ich próby rządzenia zborem jako zakazane dla ludu Bożego, na ostrzeganiu ich przed konsekwencjami, na protestowaniu, sprzeciwianiu się takim praktykom, na odbieraniu im urzędu starszego lub ograniczaniu go, np. przez zmniejszenie zakresu służby.</p>
<p>&#8211; nie zgadza się, a nawet kłóci się z tymi, którzy protestują przeciwko jego nieczystości;<br />
&#8211; obraża się na nich i okazuje to;<br />
&#8211; mówi o nich źle i oskarża o złe intencje;<br />
&#8211; zrywa kontakt i współpracę z nimi (np. ze zborem, który dostrzegł takie oznaki trądu u swojego starszego lub starszych i w związku z tym nie wybrał go / ich na urząd lub pozbawił go / ich takiego urzędu w trakcie jego sprawowania).</p>
<p>Jeśli po czasie odosobnienia widać rozszerzanie się plagi w postaci:</p>
<p>&#8211; kolejnych, nowych aktów chwytania władzy i rządzenia;<br />
&#8211; tych samych aktów co wcześniej, ale w nowych kierunkach;<br />
&#8211; jedno i drugie</p>
<p>jest to przypadek trądu jadowitego / złośliwego / kłującego (w KJV fretting = niespokojny, rozdrażniony, co bardzo dobrze oddaje charakter tej nieczystości – niepokój będący wynikiem braku pokoju Bożego, który strzeże serc i umysłów. Osoba dotknięta jadowitym trądem na szacie – władzach urzędowych – niepokoi się, wszystko chce kontrolować; obniża wartość innych, a podnosi swoją, by wzmocnić swoją pozycję i zapewnić sobie wpływy (jak w polityce); nie pozostawia spraw ani biegu wydarzeń Boskiej opatrzności, w ręku Pana, bo za mało lub w ogóle nie polega na Bogu = jest pozbawiona Jego pokoju, całkowicie lub częściowo, a jeśli nawet tylko częściowo, to brakuje jej go tyle, że nie jest w stanie spokojnie przyjmować to, co niesie opatrzność).</p>
<p>Takie zachowanie starszego to jego głośny krzyk „Nieczysty, nieczysty”, którym informuje innych o swoim nieczystym stanie !</p>
<p>52: W takim przypadku, szata palona = źle używane władze urzędowe odebrane.</p>
<p>W przypadku sług zborowych, zbór pozbawia ich funkcji w zborze. Jeśli zbór tego nie zrobi, lecz toleruje takie zachowanie, a być może nawet je popiera, przestaje być zborem Pana, bo symbolicznie całuje Baala:</p>
<p>Kłanianie się Baalowi / szatanowi = służenie mu przez naśladowanie jego dróg, jego stylu: chwytanie władzy i podporządkowywanie sobie innych = klerykalizm / nikolaityzm w wykonaniu wodzów.</p>
<p>Całowanie Baala = udzielanie przez innych, np. członków zboru, poparcia wodzom, którzy kłaniają, się Baalowi (jak szatan chwytają władzę nieudzieloną im przez Boga i panują nad ludem Pana); potrzebni jedni i drudzy, bo bez tych całujących Baala nie byłoby kłaniających się mu, stąd odpowiedzialność wszystkich przed Panem: kłaniających się – za chwytanie władzy, całujących – za pozwalanie na to.</p>
<p>Nie czynią tego tylko wierni – symboliczne 7000 z czasów Eliasza (1 Król.19:18) – wszyscy inni w mniejszym lub większym stopniu ulegają nieczystości kłaniania się lub całowania Baala, co widoczne w całym chrześcijaństwie prawie w jego wszystkich odmianach, nawet tych wywodzących się z ruchu paruzyjnego (np. obecne Towarzystwo Strażnicy).</p>
<p>53-54: Jeśli po 7 dniach odosobnienia plaga nie rozszerza się, należy wyprać taką szatę w wodzie Słowa, by oczyścić ją z poprzedniej uzurpacji (Efez.5:26), gdyż nie są to objawy upartego chwytania władzy, i ponownie odosobnić takiego na kolejne 7 dni.</p>
<p>55: Jeśli jednak po wypraniu nie ma poprawy na lepsze (plaga nie zmienia wyglądu / barwy), oznacza to brak pokuty – szata spalona jak wtedy, gdy plaga się rozszerza = władze urzędowe odebrane.</p>
<p>Werset ten pokazuje też, gdzie tkwi prawdziwy problem – w nieczystym sercu: szata głęboko przeżarta bądź ze zwierzchniej, bądź ze spodniej strony. Serce w złym stanie, bezbożna ambicja, która początkowo doprowadziła do chwytania władzy nadal obecna, bo pomimo mycia stan się nie poprawił, bez względu na to, czy widać to publicznie (plaga widoczna na zewnątrz, ze zwierzchniej strony), czy tylko prywatnie, wobec nielicznych (do wewnątrz, ze spodniej strony).</p>
<p>Utrata zdolności do pokuty u tych na próbie do życia to dowód osiągnięcia poziomu pełnej krystalizacji w złu, z którego nie można się już podnieść, a jedynym teoretycznym wyjściem byłaby tylko druga śmierć Jezusa za nich, czego Boski plan nie przewiduje (Żyd.6:4-6)!</p>
<p>Ci na próbie wiary i posłuszeństwa w takim przypadku tracą miejsce w danej klasie ludu Bożego!</p>
<p>56: Jeśli jednak po upraniu plaga bledsza / słabsza, należy wyrwać ją z szaty, bo winny częściowo pokutował i częściowo zaniechał uzurpacji. Należy odebrać (wyrwać) tylko tę służbę, gdzie częściowo widoczne chwytanie władzy (np. ograniczenie starszego tylko do prowadzenia badań, oświadczeń).</p>
<p>57: Jeśli po wyrwaniu plagi, która zbladła, ponowie pojawi się ona w innych miejscach szaty, oznacza to, że po pierwszej uzurpacji i częściowym oczyszczeniu ponownie powracają praktyki klerykalne, co wskazuje na dużą dozę uporu i świadomości, brak walki, czuwania i modlitwy, by zniszczyć pęd do chwytania władzy i rządzenia ludem Bożym (por. umartwianie / chłostanie / podbijania ciała przez Pawła z 1 Kor.9:27, co obejmuje wszelkie zapędy ciała, także te klerykalne). Wszystkie przywileje urzędu odebrane / spalone.</p>
<p>58: Jeśli natomiast po omyciu Słowem i odosobnieniu nastąpi poprawa, oznacza to, że trąd nie był głęboko zakorzeniony i że wystarczyło go umyć Słowem prawdy, gdyż był to przypadek ignorancji, słabości lub jednego i drugiego, czyli grzech bardziej Adamowy niż świadome i uparte dążenie do władzy nad ludem Bożym wbrew zaleceniom Boga. Z powodu wrodzonej skłonności w tym kierunku trzeba jednak bardziej dokładnie, starannie i energicznie pracować nad usunięciem tej zmazy (powtórne mycie).</p>
<p>Jest więc nadzieja dla wszystkich dotkniętym trądem na szacie! Możliwy jest powrót do pełnej czystości, do której droga prowadzi przez odosobnienie, pokutę i dwukrotne (staranne, dokładne, energiczne) pranie splamionej szaty w wodzie Słowa Bożego!</p>
<p>Nadzieja zawiera się nawet w słowach potępienia z Obj.2:6, gdzie Jezus mówi, że nienawidzi uczynków nikolaitów, nie ich samych, gdyż każdy dzisiejszy nikolaita jutro może pokutować i porzucić swe klerykalne drogi (problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy grzesznik nie chce dać się oddzielić od grzechu – wtedy musi być usunięty razem ze grzechem). Każdy ma czas na takie oddzielenie się od grzechu „dopóki jest w drodze” (wiele mówiące i mające szerokie zastosowanie słowa Jezusa z Mat.5:25 – oddzielny wykład).</p>
<p>Dla większości oznacza to do końca życia, dla niektórych – tych żyjących pod koniec danej dyspensacji – do chwili jej zmiany i przejście w następną, w której zaczynają rządzić inne zasady (WŻ na WE, WE na WT).</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/nikolaityzm-klerykalizm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10325</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Samotność</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/samotnosc/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=samotnosc</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/samotnosc/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Jan 2023 17:24:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[brak towarzystwa]]></category>
		<category><![CDATA[eliasz]]></category>
		<category><![CDATA[inność]]></category>
		<category><![CDATA[jak sobie radzić z samotnością]]></category>
		<category><![CDATA[jestem samotny]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[Mojżesz i Aaron]]></category>
		<category><![CDATA[niepokój]]></category>
		<category><![CDATA[noe]]></category>
		<category><![CDATA[odmienność]]></category>
		<category><![CDATA[osamotnienie]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaźń]]></category>
		<category><![CDATA[samotność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9730</guid>

					<description><![CDATA[Powód rozważań: wojna, choroby, wiek… 1 Mojż. 2: 18:  Rzekł też Pan Bóg: Nie dobrze być człowiekowi samemu; uczynię mu pomoc, któryby była przy nim… A dał Adam imiona wszystkiemu bydłu, i ptactwu niebieskiemu, wszelkiemu zwierzowi polnemu. Lecz Adamowi nie była znaleziona pomoc, któryby przy nim była .I zbudował Pan Bóg… niewiastę i przywiódł ją <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/samotnosc/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-9731" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/01/Depositphotos_74688765_xl-2015-scaled-1.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/01/Depositphotos_74688765_xl-2015-scaled-1.jpg 1800w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/01/Depositphotos_74688765_xl-2015-scaled-1-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/01/Depositphotos_74688765_xl-2015-scaled-1-1024x683.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/01/Depositphotos_74688765_xl-2015-scaled-1-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/01/Depositphotos_74688765_xl-2015-scaled-1-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Powód rozważań: wojna, choroby, wiek…</p>
<p>1 Mojż. 2: 18:  <em>Rzekł też Pan Bóg: Nie dobrze być człowiekowi samemu; uczynię mu pomoc, któryby była przy nim… A dał Adam imiona wszystkiemu bydłu, i ptactwu niebieskiemu, wszelkiemu zwierzowi polnemu. Lecz Adamowi nie była znaleziona pomoc, któryby przy nim była .I zbudował Pan Bóg… niewiastę i przywiódł ją do Adama.</em></p>
<p><strong>Człowiek istota społeczna</strong></p>
<p>Wielki i dobry Bóg obdarzył nas ludzi wspaniałymi możliwościami. Przygotował dla nas najkorzystniejsze warunki. Stworzył piękny świat zwierząt i roślin. A człowieka wyposażył w zdolności pozwalające cieszyć się bogactwem kolorów i dźwięków. Człowiek został też stworzony z darem rozkoszowania się obecnością drugiego człowieka. Człowiek jest istotą społeczną. Człowiek ma w związku z tym  potrzebę obcowania z drugim człowiekiem. Nie jest to możliwe, gdy jesteśmy sami. Stąd też Bóg dał Adamowi partnerkę.</p>
<p>Odtąd szli razem, na dobre i złe. Historia bogata jest w opisy wielu relacji międzyludzkich. Mamy wiele przykładów miłości, przyjaźni, sympatii, przynależności religijnej, narodowej, plemiennej itp. Ludzie maję wiele wspólnie przeżytych lat. Jedne więzy były i są mniej, inne bardziej zacieśnione (ważne). Istotne jest nie tylko to, że ktoś jest obok nas, ale to, kto nam towarzyszy. Czasem te relacje są tak bliskie, że wydaje się nam, iż bez nich nie moglibyśmy żyć. Dlatego nie dziwi nas lęk przed samotnością. Wypływa on z naszej potrzeby: przyjaźni, miłości, pomocy,  aprobaty, uznania, dopingu, pomysłu itp.</p>
<p><strong>Nagranie wykładu wygłoszonego 15.01.2023 r. (mówi brat Leszek Szpunar)</strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/C80pA94MLvc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Na początek cytaty </strong>( Temat częsty w literaturze, czyli ważny dla nas ludzi ):</p>
<p><strong>Władysław Tatarkiewicz:</strong><br />
Samotność jest przyjemnością dla tych, którzy jej pragną, i męką dla tych, co są do niej zmuszeni.</p>
<p><strong>Karl Kraus:</strong><br />
Samotność byłaby idealnym stanem, gdyby można było wybrać sobie ludzi, których się uniknie.</p>
<p><strong>Maksim Bahdanowicz (W kraju słonecznym, gdzie ja umieram):</strong><br />
Nie jestem sam, ja książkę mam&#8230;</p>
<p><strong>Adam Mickiewicz (Dziady, część III):</strong><br />
Samotność mędrców mistrzyni.</p>
<p><strong>Stanisław Gołąb:</strong><br />
Samotność na pustkowiu od tej w tłumie różni się ciszą.</p>
<p><strong>Daniel Defoe:</strong><br />
Kto posiada kota, nie musi się obawiać samotności.</p>
<p><strong>Katarzyna Nosowska:</strong><br />
Opcja: zaprzyjaźnij się z samym sobą jest idealna, a właściwie jedyna, żeby nie czuć się megasamotnym w życiu.</p>
<p><strong>Paulo Coelho (Jedenaście minut):</strong><br />
Człowiek może wytrzymać tydzień bez picia, dwa tygodnie bez jedzenia, całe lata bez dachu nad głową, ale nie może znieść samotności. To najgorsza udręka, najcięższa tortura.</p>
<p><strong>Stanisław Jerzy Lec:</strong><br />
Samotności, jakaś ty przeludniona!</p>
<p><strong>Adam Mickiewicz (Do samotności, 1861 r.):</strong><br />
Samotności! do ciebie biegnę jak do wody<br />
z codziennych życia upałów.</p>
<p><strong>Aldous Huxley:</strong><br />
Jeśli ktoś jest odmienny, to jest skazany na samotność.</p>
<p><strong>Henry David Thoreau:</strong><br />
Życie miejskie: miliony ludzi, których dzieli wspólna samotność.</p>
<p><strong>Czym zatem jest samotność?</strong> J<strong>est ona rozumiana jako:</strong></p>
<ul>
<li>Brak towarzystwa i wszystko, co się z tym wiąże ( nie ma do kogo ust otworzyć ).</li>
<li>Stan ducha – poczucie odosobnienia, alienacji, wyobcowania, osamotnienia &#8211; będący skutkiem wspomnianego wyżej braku towarzystwa albo z braku akceptacji innych, zrozumienia przez innych, z powodu obojętności, braku ciepła innych, pewnej wrażliwości</li>
</ul>
<p>Towarzyszy temu często zwątpienie, brak odwagi do dalszego życia i działania. Jednym słowem zły to stan. Gdy trwa dłużej, prowadzi do destrukcji, do samounicestwienia.</p>
<p>Drodzy! Nie jesteśmy osamotnieni w swojej samotności; wielu ludzi zmaga się z tym poczuciem odizolowania.</p>
<p>Nie jest to rozważanie tylko dla „chrześcijańskich singli.” Możemy czuć się samotnie w każdej sytuacji, w każdym wieku, nawet jeśli otaczają nas ludzie,  jesteśmy w związku i  mamy wielu przyjaciół czy znajomych. Samotność jest uczuciem duszy, czujemy się odizolowani, niezrozumiani, niedopasowani do otoczenia, itd.</p>
<p><strong>Czy może dotyczyć ludu Bożego?</strong></p>
<p>Tak, stan ten nie jest obcy ludowi Bożemu.</p>
<p>By nie być gołosłownym, <u>podam kilka przykładów</u>, zaczerpniętych z Pisma Świętego (A pewnie wiele moglibyśmy znaleźć w naszym życiu):</p>
<p>1 Mojż.2:18 ( samotność Adama, o której mówi podstawowy werset )</p>
<p>2 Mojż. 6:9-12 (samotność Mojżesza, brak zrozumienia i akceptacji u braci Izraelitów, odbiera mu odwagę, by pójść do faraona )</p>
<p>1 Król.19:1-10 ( Eliasz – przeświadczenie, że jest jedynym  prorokiem  pańskim, opada go zniechęcenie )</p>
<p>Ijob 3; 4:5; 17:7; (nawet  pseudo-przyjaciele nie wspierali Go w jego trudnej sytuacji ; wykazał się dojrzałością, wiarą w Boga i Bogu, nie cofał się nawet przed śmiercią )Czy Boga w tym czasie nie było? To tak jak ze słońcem …</p>
<p>Mat.26:36-45 ( Jezus oddala się od tłumu, ale zależy mu na obecności Jego uczniów, jednak oni nie do końca się sprawdzili jako najbliżsi  )</p>
<p>Mat.27: 46 ( Jezus – chwilowy brak kontaktu z Ojcem; woła z obawą, do Ojca; nie był do tego przyzwyczajony; zawsze miał kontakt ze swym Bogiem i Ojcem )</p>
<p>Dowodzi tego również nasze życie.</p>
<p>Ogólnie ludzie są sami w bólu, cierpieniu, chorobie i ostatecznie śmierci. Jednak to nie jest prawdą w wypadku ludzi wierzących. ( obecność Boga w ich życiu )</p>
<p><strong>Samotność i co dalej?</strong></p>
<p>Wobec tego, że samotność może dopaść nawet osoby wierzące, poświęcone Bogu, musimy sobie z nią jakoś radzić.</p>
<p>Przypomnijmy: Nie jesteśmy osamotnieni w swojej samotności; wielu ludzi zmaga się z tym poczuciem odizolowania, lecz ci, którzy ufają Bogu, otrzymują pomoc w Jego Słowie.</p>
<p>Przypomnijmy: To nie jest rozważanie tylko dla „chrześcijańskich singli.” Możemy czuć się samotnie w każdej sytuacji, w każdym wieku, nawet jeśli otaczają nas ludzie,  jesteśmy w związku i mamy wielu przyjaciół czy znajomych. Samotność jest uczuciem duszy, czujesz się odizolowany, niezrozumiany, niedopasowany do otoczenia, itd.</p>
<p><strong>Co zatem powinniśmy robić?</strong></p>
<p>Musimy z nią (1)<strong> walczyć</strong>,  a nawet (2) <strong>wykorzystać dla swoich potrzeb</strong></p>
<p>Jako że są to niepożądane stany ducha ( osamotnienie, zwątpienie ) musimy i możemy je <strong>przezwyciężać.</strong> Jest to nasz dobry bój wiary z 1 Tym.6:12 <em>Bojuj on dobry bój wiary, chwyć się żywota wiecznego, do którego jesteś powołany, i wyznałeś dobre wyznanie przed wieloma świadkami</em>.</p>
<p>W jaki sposób to czynić?</p>
<ol>
<li><strong> Skieruj wzrok na rzeczy niebiańskie</strong></li>
</ol>
<p>Nie wypełniaj swojej samotności pustymi, bezsensownymi sprawami, które oddziałują na nas i pogłębiają poczucie odizolowania. Nawet coś, co niekoniecznie jest złe, może nam zaszkodzić poprzez reakcje, jakie w nas wywołuje.</p>
<p>Wypełniajmy się tym, co niebiańskie, zamiast szukać zaspokojenia w ziemskich rzeczach.</p>
<p>Popatrzmy na nagrodę – nawet jeśli w dalszym ciągu „czujemy się” samotni, wiedzmy, że nasz czas na ziemi jest krótki, tymczasowy. Bóg cały czas nas widzi i w końcu będziemy ze swoim Zbawcą na wieki bliskiej społeczność z Nim i ze świętymi.</p>
<p><strong>II List do Koryntian 4;17</strong></p>
<p><em>„Albowiem nieznaczny chwilowy ucisk przynosi nam przeogromną obfitość wiekuistej chwały.”</em></p>
<p><strong>List do Kolosan 3;1-4</strong></p>
<p><em>„A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej; O tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi. Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu; Gdy się Chrystus, który jest życiem naszym, okaże, wtedy i wy okażecie się razem z nim w chwale.”</em></p>
<ol start="2">
<li><strong> Ufajmy Bogu i szukajmy wartościowego połączenia z Nim</strong></li>
</ol>
<p>Bóg jest wierny i niezależnie od tego, co akurat odczuwamy, bez względu na to, jak bardzo jesteśmy samotni, czy wszyscy nas opuścili, On jest z nami. On miłuje nas bardziej, niż kiedykolwiek bylibyśmy w stanie to pojąć i zrozumieć. Jest prawdą to, że nasze relacje i połączenie z Bogiem może zaspokoić wszelką potrzebę. Szukajmy Go, a osobiście doświadczymy Jego miłości.</p>
<p><strong>Księga Izajasza 58;11</strong></p>
<p><em>„Pan będzie ciebie stale prowadził i nasyci twoją duszę nawet na pustkowiach, i sprawi, że twoje członki odzyskają swoją siłę, i będziesz jak ogród nawodniony i jak źródło, którego wody nie wysychają.”</em></p>
<p><strong>Ew. Mateusza 6;33</strong></p>
<p><em>„Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.”</em></p>
<p><strong>List do Filipian 4;19</strong></p>
<p><em>„A Bóg mój zaspokoi wszelką potrzebę waszą według bogactwa swego w chwale, w Chrystusie Jezusie.”</em></p>
<p><strong>List Jakuba 4;8</strong></p>
<p><em>„Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was (…)”</em></p>
<p><strong>Psalm 121;7-8</strong></p>
<p><em>„Pan strzec cię będzie od wszelkiego zła, strzec będzie duszy twojej. Pan strzec będzie wyjścia i wejścia twego, teraz i na wieki.”</em></p>
<p><strong>Księga Izajasza 41;10</strong></p>
<p><em>„Nie bój się, bom Ja z tobą, nie lękaj się, bom Ja Bogiem twoim! Wzmocnię cię, a dam ci pomoc, podeprę cię prawicą sprawiedliwości Swojej.”</em></p>
<p><strong>Ew. Mateusza 11;28</strong></p>
<p><em>„Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie.”</em></p>
<p><strong>I List do Koryntian 10;13 </strong><em>„Dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które by przekraczało siły ludzkie; lecz Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść.”</em></p>
<ol start="3">
<li><strong> Wypracuj wartościowe relacje, a nie czekaj, aż same pojawią się w twoim życiu.</strong></li>
</ol>
<p>Łatwo rozkoszować się rolą ofiary, myśleć, że nikt nie ma tak ciężko w życiu, jak ja. Zaczynamy wierzyć w argumenty, którymi szatan karmi nas, byśmy myśleli, że to prawda i zaczęli użalać się nad sobą. Przychodzi pokuszenie i sprawia, że siedzimy samotnie, zatapiamy się we własnych uczuciach, zamiast je przezwyciężyć, wyjść i zrobić coś – z innymi lub dla innych. To buduje miłość, jedność, braterstwo i społeczność; chroni przed samotnością.</p>
<p><strong>List do Galacjan 6;2</strong></p>
<p><em>„Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy.”</em></p>
<p><strong>Ew. Jana 15;13</strong></p>
<p><em>„Większej miłości nikt nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich.”</em></p>
<p><strong>List do Filipian 2;3-4</strong></p>
<p><em>„I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie; Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze.”</em></p>
<ol start="4">
<li><strong> Zbór Chrystusowy, Kościół, ciało</strong></li>
</ol>
<p>Jest najlepszym antidotum na samotność. Wszyscy ci, którzy naśladują Chrystusa i są ciałem Chrystusowym. W Nim stajemy się jedno, pomimo różnic; mamy społeczność w Duchu, nawet jeśli jesteśmy gdzieś sami. Mamy jeden zmysł, jednego ducha, jeden zamiar i jeden cel. Jeśli poświęcimy swoje życie, by przez osobistą wierność budować ciało Chrystusowe, to Bóg zapewni nam miejsce i służbę w tym ciele.</p>
<p><strong>List do Rzymian 12;5</strong></p>
<p><em>„Tak my wszyscy jesteśmy jednym ciałem w Chrystusie, a z osobna jesteśmy członkami jedni drugich.”</em></p>
<p><strong>I List do Koryntian 12;12</strong></p>
<p><em>„Albowiem jak ciało jest jedno, a członków ma wiele, ale wszystkie członki ciała, chociaż ich jest wiele, tworzą jedno ciało, tak i Chrystus.”</em></p>
<p><strong>I List do Koryntian 12;26</strong></p>
<p><em>„I jeśli jeden członek cierpi, cierpią z nim wszystkie członki; a jeśli doznaje czci jeden członek, radują się z nim wszystkie członki.”</em></p>
<p><strong>List do Efezjan 2;19-22</strong></p>
<p><em>„Tak więc już nie jesteście obcymi i przychodniami, lecz współobywatelami świętych i domownikami Boga, zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus, na którym cała budowla mocno spojona rośnie w przybytek święty w Panu, na którym i wy się wespół budujecie na mieszkanie Boże w Duchu.”</em></p>
<p>Z Bogiem przy boku i Jego Duchem, który nas prowadzi, możemy żeglować po wodach samotności. Możemy otrzymać odpocznienie i pokój, który pojawia się, gdy porzucimy wszelkie wysiłki, by zaspokoić swoje ludzkie pragnienia i oddamy się całkowicie Bogu.</p>
<p><strong>Co możemy wykorzystać w tej walce?</strong></p>
<p>&#8211; wykorzystywanie przykładów innych chrześcijan</p>
<p>&#8211; modlitwa; przybliżanie się do Boga i Jezusa</p>
<p>&#8211; szukanie społeczności z wierzącymi, nie opuszczajcie społecznego zgromadzenia</p>
<p>&#8211; angażowanie się w służbę dla Boga ( braci ) – o czym wspominałem.</p>
<p>-pamiętanie o cennych obietnicach, dodających odwagi ( jeśli Bóg za nami…); Jezus obiecał nam:</p>
<p><u>stałą obecność</u> Mat.28:20 &#8211; <em>…A oto Jam jest z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata. Amen.</em></p>
<p><u>że odpowie na nasze</u> prośby Mat. 7: 7 – <em>Proście, a będzie wam dano, szukajcie, a znjdziecie ; kołaczcie, a będzie wam otworzono. </em></p>
<p><u>obiecał Ducha Świętego i pokój</u> Filip. 4: 7 – <em>A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, będzie strzegł serc waszych, i myśli waszych w Chrystusie Jezusie.</em></p>
<p><strong>Jak wykorzystać samotność?</strong></p>
<p>Czemu dobremu może służyć fakt, iż nieraz popadamy w taki stan osamotnienia i zwątpienia?</p>
<ul>
<li>uczymy się prawdy o nas samych, dowiadujemy się jacy jesteśmy</li>
<li>uczymy się współczucia, zrozumienia dla drugich</li>
<li>przygotowują nas do naszej przyszłej misji ( skarb w naczyniu, w niebie)</li>
<li>stajemy się silniejsi</li>
</ul>
<p>Chciałbym jeszcze powiedzieć o <strong>chwilach samotności z wyboru</strong>, chwilach, które są nam potrzebne i które nas wzmacniają; chwilach sam na sam z Bogiem i przyrodą; chwilach, które same w sobie są modlitwą. Zbliżają nas one bardzo do Boga i napawają Jego pokojem.</p>
<p>Często z tej możliwości korzystał nasz Mistrz Jezus Chrystus. ( wyciszenie ) Mat. 14:12,13 <em>A przyszedłszy uczniowie jego wzięli ciało i pogrzebali je, a szedłszy powiedzieli Jezusowi. To usłyszawszy Jezus, ustąpił stamtąd w łodzi na miejsce puste osobno; a usłyszawszy lud, szli za Nim z miast pieszo. </em></p>
<p><strong>Jak znosimy samotność i z czego to wynika?</strong></p>
<p>Różnimy się między sobą w wielu sprawach. Dotyczy to także tego, jak znosimy samotność. Zależy to od naszej osobowości, od tego, jak jesteśmy ukonstytuowani. Jedni łatwiej, inni trudniej znoszą samotność.</p>
<p>Dobrze jest wiedzieć, co czyni nas bardziej wrażliwymi na samotność. Kiedy wydaje się ona tak trudna, że gotowi jesteśmy poświęcić wiele, by jej nie odczuwać. Oto niektóre przypadki: Jeśli towarzyszy nam poczucie niezdolności do samodzielnego decydowania o sobie, bezradność w sytuacji osamotnienia.</p>
<p>Brak wiary we własne możliwości i umiejętności.</p>
<p>Konieczność posiadania kogoś, komu chcemy się przypodobać, na czyjej opinii bardzo nam zależy.</p>
<p>Potrzeba upewniania się w zakresie codziennie podejmowanych decyzji.</p>
<p>Te potrzeby prowadzą do obawy przed rozpadem związku czy relacji. Często prowadzi to do poszukiwania nowych, często niefortunnych znajomości. Pcha do tego lęk przed pozostaniem samym. W skrajnym przypadku takie osoby będąc same, czują się zagubione i bezradne, nie potrafią podjąć żadnych decyzji samodzielnie – nawet tych najprostszych. Można powiedzieć, że im bardziej jesteśmy uzależnieni od innych, tym trudniej jest nam znosić samotność.</p>
<p>Kochani!</p>
<p><strong>Coś optymistycznego</strong></p>
<p>Jeśli czujesz się jakbyś był całkiem sam (całkiem samotny),kiedy wybierasz stanie przy Bogu, pamiętaj że:</p>
<ol>
<li>tylko osiem osób weszło na arkę</li>
<li>tylko cztery osoby wyszły z Sodomy i Gomory</li>
<li>tylko Dawid stanął przeciwko Goliatowi</li>
<li>tylko Eliasz stanął przeciwko prorokom Baala</li>
<li>tylko trzech hebrajskich młodzieńców odmówiło kłaniania się królewskim bożkom</li>
<li>tylko jedna kobieta namaściła stopy Pana Jezusa</li>
<li>tylko jeden apostoł stał pod krzyżem Jezusa.</li>
</ol>
<p>Bycie prawdziwym chrześcijaninem może uczynić Cię samotnym, ale bycie wybraną mniejszością na końcu zawsze jest tego warte!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/samotnosc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9730</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Eliasz uniesiony do nieba</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/eliasz-uniesiony-do-nieba/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=eliasz-uniesiony-do-nieba</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/eliasz-uniesiony-do-nieba/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Sep 2021 07:56:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[2 księga królewska]]></category>
		<category><![CDATA[eliasz]]></category>
		<category><![CDATA[elizeusz]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia jana]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia wg jana]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[sprzeczności w biblii]]></category>
		<category><![CDATA[wniebowstapienie]]></category>
		<category><![CDATA[wstąpienie do nieba]]></category>
		<category><![CDATA[wzbudzenie umarłych]]></category>
		<category><![CDATA[zabranie do nieba]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8245</guid>

					<description><![CDATA[W Ewangelii wg św. Jana 3:13 nasz Pan powiedział: A nikt nie wstąpił do nieba, tylko ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy. A w 2 Księdze Królewskiej 2:11 czytamy „Kiedy więc szli i rozmawiali, oto ognisty rydwan i ogniste konie oddzieliły ich obu. I Eliasz wstąpił wśród wichru do nieba.” Niniejsze dwa wersety wydają <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/eliasz-uniesiony-do-nieba/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><img decoding="async" class="alignright wp-image-8247" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/5fc64d45d3d6ee3dfd76f492_elijah-whirlwind-banner.jpg" alt="" width="400" height="529" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/5fc64d45d3d6ee3dfd76f492_elijah-whirlwind-banner.jpg 1000w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/5fc64d45d3d6ee3dfd76f492_elijah-whirlwind-banner-227x300.jpg 227w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/5fc64d45d3d6ee3dfd76f492_elijah-whirlwind-banner-774x1024.jpg 774w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/5fc64d45d3d6ee3dfd76f492_elijah-whirlwind-banner-768x1016.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />W Ewangelii wg św. Jana 3:13 nasz Pan</strong> powiedział: <span style="color: #0000ff;"><em>A nikt nie wstąpił do nieba, tylko ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy</em>.</span></p>
<p>A w <strong>2 Księdze Królewskiej 2:11</strong> czytamy <span style="color: #0000ff;">„<em>Kiedy więc szli i rozmawiali, oto ognisty rydwan i ogniste konie oddzieliły ich obu. I Eliasz wstąpił wśród wichru do nieba</em>.”</span></p>
<p><strong>Niniejsze dwa wersety wydają się przeczyć</strong> sobie nawzajem. Jeżeli jest tak, jak mówi Jezus, że nikt oprócz Syna Człowieczego nie wstąpił do nieba, to Eliasz nie wstąpił do nieba, gdyż żył wiele stuleci przed pierwszym przyjściem naszego Pana.</p>
<p><strong>Sprzeczność jest oczywiście tylko pozorna</strong>, bowiem Biblia będąc Słowem Bożym nie może być sprzeczna sama ze sobą, gdyż Bóg będący jej <strong>autorem</strong>, nie może przecież <strong>zaprzeczać</strong> sam sobie.</p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p>Wykład zaczyna się od około 19 minuty nagrania (po pieśniach), mówi brat Marek Urban ze zboru Pana w Chełmie:</p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-8245-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/M_Urban_Eliasz_uniesiony_do_nieba.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/M_Urban_Eliasz_uniesiony_do_nieba.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/M_Urban_Eliasz_uniesiony_do_nieba.mp3</a></audio>
<p><em>19.09.2021 r.</em><br />
&#8212;&#8211;</p>
<p><strong>Kiedykolwiek znajdujemy</strong> w Słowie Bożym jakąkolwiek sprzeczność powinniśmy szukać <strong>harmonii</strong> pozornie sprzecznych myśli <strong>zgodnej z ogólnym świadectwem</strong> zawartym w Biblii – zgodnej z ogólnym tonem Biblii.</p>
<p><strong>Słowo Boże jako całość</strong> jest zgodne samo ze sobą, z charakterem Boga, Jego planem zbawienia, z Okupem, z rozumem i faktami. A zatem rozważmy powyższe stwierdzenia <strong>w świetle Pisma Świętego, rozumu i faktów. </strong></p>
<p><strong>Po pierwsze, nie wątpimy</strong> w <strong>prawdziwość</strong> słów naszego Pana z <strong>Jana 3:13</strong> wypowiedzianych podczas Jego pierwszego przyjścia, mówiących, że nikt nie wstąpił do nieba. Apostoł Piotr pokazuje, że <strong>nawet Dawid</strong> – mąż wedle serca Bożego (Dzieje Apostolskie 13:22), nie jest w niebie, bowiem przemawiając w Dzień Pięćdziesiątnicy, już po zmartwychwstaniu Jezusa, apostoł wyraźnie stwierdza w <strong>Dziejach 2:34</strong> „<em>Dawid bowiem nie wstąpił do nieba”.      </em></p>
<p><strong>Ponadto, musimy wziąć pod uwagę to</strong>, że Jezus we wszystkim ma <strong>mieć</strong> <strong>pierwszeństwo</strong> &#8211; <strong>Kolosan 1:18. </strong>Dlatego też Jezus – „<em>wielki Najwyższy Kapłan</em>”, a nie Eliasz czy ktokolwiek inny był pierwszym, który wstąpił do nieba – <strong>Hebrajczyków 6:19,20</strong> (poprzednik, ten, który wcześniej czegoś dokonał [w KJV jest ‘forunner’ – prekursor].</p>
<p><strong>Co więcej, apostoł Paweł</strong> <strong>w Żydów 11</strong> rozdziale (11:32) mówi o prorokach, do których zalicza się Eliasz, wspomina o ich wierności i Boskiej aprobacie, jaką się cieszyli, ale <strong>wyraźnie zaznacza</strong>, że nie otrzymali oni jeszcze swojej nagrody i nie otrzymają jej <strong>dopóki</strong> Kościół Chrystusowy nie zostanie wybrany i udoskonalony, a następnie <strong>zmartwychwzbudzony</strong> i zabrany do nieba – <strong>1 do Koryntian 15:23</strong>; <strong>1 do Tesaloniczan 4:16</strong>.<strong>  </strong></p>
<p><strong>Kończąc swój wywód o Starożytnych Godnych</strong>, do których zalicza się Eliasz oraz inni prorocy, apostoł stwierdza w Liście do<strong> Hebrajczyków 11:39-40</strong>: <span style="color: #0000ff;">„<em>A ci wszyscy, choć zyskali chlubne świadectwo dzięki wierze, nie dostąpili spełnienia obietnicy, ponieważ Bóg przewidział dla nas coś lepszego</em></span> [lepsze dziedzictwo i nagrodę dla klasy Chrystusowej]<span style="color: #0000ff;"><em>, aby oni nie stali się doskonali bez nas</em>.”</span> Apostoł mówi, że to my, Kościół Chrystusowy, doprowadzimy ich do doskonałości w Tysiącleciu.</p>
<p><strong>Nasz Pan także nauczał, że Starożytni Godni</strong> będą mieć <strong>mniejszą nagrodę</strong> niż Kościół Chrystusowy. Mówiąc o jednym z nich, jakim był Jan <strong>Chrzciciel</strong>, stwierdza w <strong>Ewangelii wg św. Mateusza 11:11</strong>: <span style="color: #0000ff;"><em>Nie powstał z tych, którzy rodzą się z kobiet, większy od Jana Chrzciciela. Ale ten, kto jest najmniejszym w królestwie niebieskim, jest większy niż on”.   </em></span></p>
<p><strong>Z powyższych świadectw </strong>Pisma Świętego wynika, że Eliasz <strong>nie mógł pójść do nieba</strong> po tym, jak <strong>został oddzielony</strong> od Elizeusza i uniesiony w powietrze. Nie było go z Bogiem w niebie w czasie Żniwa Wieku Żydowskiego,  nie ma go tam też w trakcie Wieku Ewangelii. Ani Eliasza ani innych Starożytnych Godnych <strong>w ogóle jeszcze nie ma</strong>. Umarli i przestali istnieć. Do chwili obecnej nie dostąpili jeszcze <strong>lepszego zmartwychwstania</strong> obiecanego im w <strong>Liście do Hebrajczyków 11:35</strong>.</p>
<p><strong>Jak zatem rozumieć w harmonii z powyższymi</strong> wersetami Pisma Świętego oświadczenie z <strong>2 Księgi Królewskiej 2:11</strong> mówiące, że <span style="color: #0000ff;">„<em>Eliasz wstąpił wśród wichru do nieba</em>.”</span>? Najwyraźniej niebo, do którego wstąpił Eliasz wśród wichru nie jest <strong>miejscem zamieszkiwania Boga</strong>, lecz atmosferą ziemską otaczającą ziemię, firmamentem, czy sklepieniem niebieskim – tym niebem,</p>
<ol>
<li>które robi się ciemne, gdy pojawiają się chmury (1 Król. 18: 45)</li>
<li>z którego pada deszcz (5 Moj. 11:11)</li>
<li>ku któremu wznosi się dym, gdy coś zostanie podpalone (Sędz. 20:40)</li>
<li>po którym latają ptaki (Ps. 79:2)</li>
</ol>
<p><strong>Hebrajskie słowo ‘shamayim’</strong> występuje w oryginale Starego Testamentu łącznie <strong>421</strong> <strong>razy, </strong>a w Biblii Gdańskiej jest tłumaczone  jako niebo (201), niebiosa (108), niebieski (92), powietrzny (8), powietrze (4), świat (6), najwyższy (1), praktykarz (1).</p>
<p><strong>Ma ono dwa główne znaczenia</strong>:</p>
<p>1: niebo w znaczeniu widzialnego nieba, po którym łatają ptaki.</p>
<p>2: niebo czy też niebiosa w znaczeniu miejsca przebywania Boga.</p>
<p><strong>I: Chociaż jest często używane w znaczeniu</strong> miejsca zamieszkania Boga, jest również <strong>wielokrotnie</strong> używane w znaczeniu atmosfery ziemi, czyli <strong>widzialnego nieba</strong> (firmamentu), po którym latają ptaki. To do takiego nieba został zabrany Eliasz.</p>
<p><strong>II: 2 Księga Królewska 2:11</strong> mówi, że „<em>Eliasz wstąpił wśród wichru do nieba</em>. Wicher jest <strong>ruchem powietrza</strong> w obrębie atmosfery ziemi, której nie ma nawet na innych planetach naszego Układu Słonecznego, a co dopiero na odległych gwiazdach, <em>w niebiosach niebios (5 Mojżeszowa 10: 14; 1 Królewska 8: 27), </em>gdzie mieszka Bóg. Dlatego też trąba powietrzna <strong>mogła jedynie unieść</strong> Eliasza w atmosferę ziemi, <strong>a nie</strong> nieskończoną ilość razy dalej do miejsca, gdzie mieszka Bóg.</p>
<p><strong>III</strong>: <strong>Eliasz nigdy nie poznał imienia Jezusa</strong>, jedynego imienia pod niebem, dzięki któremu ludzie mogą zostać zbawieni <strong>Dzieje Apostolskie 4:12</strong>. Ze względu na to, że Jezus jest „<em>drogą, prawdą i życiem</em>” i nikt nie może przyjść do Ojca jak tylko przez niego, Eliasz nie mógł pójść do nieba, w którym mieszka Bóg.</p>
<p><strong>IV</strong>: <strong>Eliasz żył w czasie, zanim</strong> nasz Pan umarł za grzechy ludzkości i dlatego też Jezus nie był wówczas <strong>ubłaganiem</strong> czy też zadośćuczynieniem za grzechy Eliasza. Dlatego też <strong>potępienie Adamowe</strong> nie mogło zostać zdjęte z Eliasza, co jest warunkiem koniecznym do tego, by ktokolwiek mógł być <strong>szykowanym</strong> do niebiańskiej nagrody – por. List do <strong>Rzymian 5:18 + List do Rzymian 8:1</strong>.</p>
<p><strong>V</strong>: “<em>Ciało i krew </em>[ludzka natura] <em>nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego</em>” &#8211;  <strong>1 do Koryntian 15:50</strong>. Najpierw trzeba zostać <strong>spłodzonym</strong> z Ducha Świętego przez Boga (<strong>1 Piotra 1:3</strong>) i stać się „nowym stworzeniem” (<strong>2 do Koryntian 5:17</strong>), uczestnikiem niebiańskiego powołania (<strong>Hebrajczyków 3:1</strong>), a następnie po okresie ożywiania, wzrostu, wzmacniania, równoważenia i udoskonalania, narodzić się z Ducha, zanim ktokolwiek może wejść do stanu niebiańskiego, do obecności Boga jako istota duchowa.</p>
<p><strong>Eliasz nie był spłodzony z ducha</strong>, bowiem za jego dni <strong>droga nowa i żywa</strong> nie została jeszcze otworzona (<strong>Hebrajczyków 10:19-20</strong>), a Święty Duch spłodzenia nie został jeszcze udzielony (<strong>Jana 7:39)</strong>. A zatem, jeśli Eliasz nie został najpierw spłodzony z Ducha, nie mógł narodzić się z Ducha, a nie narodziwszy się z Ducha nie mógł znaleźć się w niebie.</p>
<p><strong>VI</strong>: <strong>Prorok Eliasz był rzecznikiem Boga wobec</strong> Cielesnego Izraela i w Biblii jest używany jako <strong>typ Kościoła Wieku Ewangelii</strong> będącego Boskim rzecznikiem do nominalnego Duchowego Izraela (<strong>1 Królewska 17 r. do 2 Królewskiej 2:11</strong>), a doświadczenia Eliasza są obrazem czy też <strong>typem</strong> na doświadczenia Kościoła, np. tak jak Eliasz musiał uciekać na pustkowie/pustynię na <strong>3½</strong> roku z powodu prześladowań <strong>Jezabeli i Achaba</strong>, tak samo prawdziwy Kościół musiał uciekać przed prześladowaniami Kościoła Rzymskokatolickiego oraz władzy świeckiej w stan <strong>izolacji</strong> <strong>od 539 r. n.e. do 1799</strong> r. – czyli przez 3 ½ symbolicznego roku – <strong>1260 lat</strong> – <strong>Objawienie 12:6</strong>. Kościół jako antytypiczny Eliasz &#8211; <strong>Malachiasza 4:5,6 </strong>miał przyjść i wykonać pewną misję przed Drugiem Przyjściem Pana i czasem Wielkiego Ucisku jako <strong>zwiastun Chrystusa w chwale</strong>, tak jak Jan Chrzciciel będący kolejnym typem na klasę Eliasza był zwiastunem Chrystusa w ciele (Marka 9:11-13).</p>
<p><strong>Z tego powodu Bóg sprawił, by Eliasz</strong> został uniesiony w powietrze w wichrze <strong>będącym symbolem ucisku</strong>, co w typie pokazuje, że członkowie Kościoła żyjący po powrocie naszego Pana na ziemię, zostaną <strong>porwani w obłoki</strong> [<strong>chmury są kolejnym symbolem ucisku</strong>], w powietrze na spotkanie z Panem [do atmosfery ziemi, do której przychodzi nasz Pan w Swoim wtórym przyjściu] – <strong>1 do Tesaloniczan 4:15-17.</strong> <strong>Powodem zabrania Eliasza w powietrze</strong> była potrzeba dostarczenia typu.</p>
<p><strong>VII</strong>. <strong>Pismo Święte pokazuje, że Eliasz wciąż żył na ziemi</strong>, a nie w niebie, całe lata po tym, jak został uniesiony w wichrze do nieba, czyli w atmosferę ziemi. <strong>2 Księga Kronik 21:12</strong> mówi nam, że pod koniec panowania króla Judy Jorama syna Jehoszafata, Eliasz wysłał list do króla Jorama potępiający go za jego niegodziwe postępowanie, a miało to miejsce całe lata po rzekomym zabraniu Eliasza do nieba.</p>
<p><strong>Dlatego też Eliasz wciąż żył na ziemi całe</strong> <strong>lata</strong> po tym, jak został w wichrze uniesiony <strong>do nieba w znaczeniu atmosfery ziemi</strong>, tak samo jak wiele stuleci później Bóg Swoją mocą porwał <strong>Filipa</strong> i umieściła w innym miejscu na ziemi – <strong>Dzieje Apolskie 8:39-40</strong>.</p>
<p><strong>Po rozważeniu wszystkich tych okoliczności</strong> widzimy, że nie ma żadnej sprzeczności pomiędzy <strong>Janem 3:13</strong> a <strong>2 Królewską 2:11</strong>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/eliasz-uniesiony-do-nieba/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/M_Urban_Eliasz_uniesiony_do_nieba.mp3" length="33715135" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8245</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Ożyją umarli twoi, trupy moje wstaną</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/ozyja-umarli-twoi-trupy-moje-wstana/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ozyja-umarli-twoi-trupy-moje-wstana</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/ozyja-umarli-twoi-trupy-moje-wstana/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2021 13:48:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[anastasis]]></category>
		<category><![CDATA[córka Jaira]]></category>
		<category><![CDATA[czasy naprawienia]]></category>
		<category><![CDATA[dwa znaczenia zmartwychwstania]]></category>
		<category><![CDATA[dzieje apostolskie]]></category>
		<category><![CDATA[egersis]]></category>
		<category><![CDATA[eliasz]]></category>
		<category><![CDATA[elizeusz]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[księga izajasza]]></category>
		<category><![CDATA[młodzieniec z Nain]]></category>
		<category><![CDATA[ożywienie]]></category>
		<category><![CDATA[trupy]]></category>
		<category><![CDATA[umarli]]></category>
		<category><![CDATA[wzbudzenie umarłych]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie]]></category>
		<category><![CDATA[Łazarz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8205</guid>

					<description><![CDATA[Wykład z Księgi Izajasza, rozdział 26, werset 19.  Alternatywny tytuł naszego tematu mógłby brzmieć: „Dwa znaczenia zmartwychwstania”. Dlaczego trzeba dzielić ideę zmartwychwstania na dwie części? Czyż zmartwychwstanie nie jest jedne dla wszystkich, w równym stopniu zapewnione każdemu dzięki śmierci Jezusa? Dz.26:23 mówią, że Chrystus był pierwszym, który dostąpił zmartwychwstania, chociaż przed Nim ze śmierci powróciło <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/ozyja-umarli-twoi-trupy-moje-wstana/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8206" style="width: 411px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8206" class="wp-image-8206" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/sciezkiwemgle2.jpg" alt="" width="401" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/sciezkiwemgle2.jpg 2000w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/sciezkiwemgle2-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/sciezkiwemgle2-1024x682.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/sciezkiwemgle2-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/sciezkiwemgle2-1536x1024.jpg 1536w" sizes="(max-width: 401px) 100vw, 401px" /><p id="caption-attachment-8206" class="wp-caption-text">fot. Ścieżki we mgle (profil na Facebooku)</p></div>
<p><span style="color: #333399;"><strong>Wykład z Księgi Izajasza, rozdział 26, werset 19. </strong></span></p>
<p>Alternatywny tytuł naszego tematu mógłby brzmieć: „Dwa znaczenia zmartwychwstania”. Dlaczego trzeba dzielić ideę zmartwychwstania na dwie części? Czyż zmartwychwstanie nie jest jedne dla wszystkich, w równym stopniu zapewnione każdemu dzięki śmierci Jezusa?</p>
<p>Dz.26:23 mówią, że Chrystus był pierwszym, który dostąpił zmartwychwstania, chociaż przed Nim ze śmierci powróciło aż 6 osób (przez Eliasza 1, Elizeusza 2, przez Jezusa za I adwentu 3). W jakim zatem znaczeniu Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy, a w jakim znaczeniu zmartwychwstała ta szóstka przed Nim? Okazuje się, że Biblia traktuje przywrócenie kogoś do życia z dwóch punktów widzenia:</p>
<p><span style="color: #0000ff;">„<em>egersis</em>” =</span> „<strong><em>reanimacja, wskrzeszenie, obudzenie</em></strong>”, jedynie ponowne uruchomienie procesów życiowych (użyte w 3-ech przypadkach przywrócenia życia przez Jezusa w Nowym Testamencie).</p>
<p><span style="color: #0000ff;">„<em>anastasis</em>” =</span> „<strong><em>ponownie powstanie</em></strong>” do stanu doskonałości sprzed upadku (użyte 43 razy w Nowym Testamencie i zawsze tylko w odniesieniu do pełnego procesu powracania do doskonałości, chociaż w przypadku kogoś nieżyjącego zaczyna się od wskrzeszenia, które jest pierwszą częścią tego procesu);</p>
<p><strong>NAGRANIE WYKŁADU (mówi Adam Urban, na jednym z młodzieżowych obozów chrześcijańskich w Łosińcu): </strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/UxxTuXOCBMg?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>W chwili pisania Dziejów Jezus był pierwszym i jedynym, który zmartwychwstał w pełnym tego słowa znaczeniu – ze stanu niedoskonałości do doskonałości. Jeśli kogoś dziwi, że zawsze doskonały Jezus zmartwychwstał z niedoskonałości do doskonałości, niech posłucha Pawła z <strong>2 Kor.5:21</strong>.</p>
<p>Tak jak Bóg na podstawie wiary uznaje / poczytuje za doskonałych tych, którzy tak naprawdę takimi nie są, tak może uznać / poczytać za niedoskonałego tego, który sam będąc doskonałym, <u>zastępuje</u> grzesznika i bierze jego karę na siebie (por. <strong>w.19 </strong>o przypisaniu upadków <u>nie ich autorowi, lecz</u> <u>Innemu</u>). Jezus nie zmartwychwstał oczywiście jako doskonały człowiek, bo to zniszczyłoby cenę okupu, lecz jako nowe stworzenie, które rozwijał od Jordanu i właśnie to było Jego <em>anastasis </em>(powrócimy do tego za chwilę).</p>
<p>Wszystkie 6 osób, które „zmartwychwstały” wcześniej, jedynie powróciły do życia po zatrzymaniu procesów życiowych. Odzysklai jedynie to, co posiadali przed śmiercią – przywilej cieszenia się resztką sił witalnych, codziennie odbieranych przez wciąż ciążący na nich wyrok śmierci Adamowej.</p>
<p>Byli umarłymi przed śmiercią i pozostali takimi po wskrzeszeniu, gdyż z biblijnego punktu widzenia <strong><u>umarłym jest każdy, kto jako grzeszny nie posiada prawa do życia</u> </strong>– bez względu na to, czy zdążył już umrzeć i znaleźć się w grobie (śmierci jako stanie, <em>hadesie</em>), czy też jeszcze żyje, ale bez prawa do życia i tak jest umarły przed Bogiem (znajduje się w śmierci jako procesie; por. <strong>Mat.8:22 </strong>= Łuk.9:60; <strong>Efez.2:1,5</strong>).</p>
<p>Nasz podstawowy tekst odnosi się właśnie do tych dwóch etapów, nazywając je kolejno „ożyciem umarłych twoich” (= <em>egersis</em>) oraz „powstaniem trupów moich” (= <em>anastasis</em>).</p>
<p>Zmartwychwstawać w sensie <em>anastasis </em>można albo <strong>po wskrzeszeniu z grobu </strong>(tak będzie w przypadku świata, który w tym życiu nie zna Boga), albo <strong>jeszcze w tym życiu </strong>(tak jest w przypadku wszystkich klas ludu Bożego WE).</p>
<p>Zobaczmy <strong>Efez.5:14</strong>. „Umarli” to nie (1) ludzie w grobie, czyli w stanie śmierci (oni nie mogli przeczytać listu Pawła); (2) nie grzeszni i niedoskonali ludzie w procesie śmierci, umierania (ci nie byli adresatami tego listu). <u>Jest jeszcze jedna, trzecia śmierć – śmierć dla siebie i świata przez poświęcenie się Bogu</u> (<strong>Rzym.6:2,7,8</strong>).</p>
<p>„Umarli” tego wersetu to zatem ludzka wola, myśli i uczucia, które przed poświęceniem kontrolują naszym postępowaniem, ale po poświęceniu mają pozostawać martwe – nieaktywne w tej roli. <u>Poświęceni</u> <u>mają powstawać / zmartwychwstawać od takich uznanych za martwe ludzkich uczuć</u>.</p>
<p>Jezus również zmartwychwstawał w tym znaczeniu: od poczytanego stanu grzesznika, w zastępstwie którego umierał, powstał do doskonałości Boskiej natury, bo po drodze został spłodzony z Ducha i już od Jordanu zaczął Swoje <em>anastasis </em>jako nowe stworzenie, co zakończył pewnego niedzielnego poranka w roku 33, kiedy to otrzymał duchowe Boskie ciało. I taki jest też przywilej wszystkich klas ludu Bożego.</p>
<p><u>Zauważmy</u>: lud Boży WE, i to aż do dzisiaj, ma przywilej rozpoczęcia zmartwychwstawania jeszcze w tym życiu, zanim umrze i zanim znajdzie się w grobie, chociaż nie wszystkie klasy kończą ten proces w tym życiu. Pełne <em>anastasis </em>jest udziałem tylko spłodzonych z Ducha = MS i WK. Trzy pozostałe klasy (starożytni godni, młodociani godni, poświęceni obozowcy epifanii) zaczynają swoje <em>anastasis </em>w tym życiu, zatrzymują się na pewnym etapie tego procesu (ale wystarczającym do uznania za zwycięzców w danej klasie) i kontynuują ten proces w wieku tysiąclecia, po wzbudzeniu z grobu.</p>
<p>Zwycięstwo w dowolnej klasie ludu Bożego, nawet tej niespłodzonej z Ducha, gwarantuje życie wieczne w Królestwie, na co wskazuje:</p>
<ul>
<li><strong>logika </strong>(dlaczego ktoś miałby zwyciężyć w trudniejszych warunkach obecnego złego świata, a przegrać w łatwiejszych warunkach wieku tysiąclecia); oraz</li>
<li><strong>Księga Izajasza 56:3-7 </strong>(dla poświęconych obozowców epifanii imię lepsze niż synów i córek restytucji; dla MG przyprowadzenie na górę świątobliwości Boga i weselenie ich w domu modlitwy).</li>
</ul>
<p>Taka jest nagroda dla dwóch obecnych, niespłodzonych klas. A kiedy i z jakiego powodu stajemy się członkami tych klas? W tym życiu czy dopiero w wieku tysiąclecia?</p>
<p>Każdy, kto na podstawie poświęcenia w tym życiu zakwalifikuje się do jakiejś klasy ludu Bożego, jednocześnie zakwalifikowuje się do Królestwa Bożego jako jeden z tych objętych „zmartwychwstaniem [<em>anastasis</em>] życia” z <strong><u>Jana 5:29</u> </strong>(ci, którzy dobrze czynili = ci, którzy już w tym życiu się poświęcili Bogu).</p>
<p>Skoro jesteśmy u Jana, zauważmy 2 inne wersety rozdziału 5:</p>
<p><strong>25 </strong>– obejmuje wiek tysiąclecia („idzie godzina”) i wiek ewangelii („teraz jest”), „umarli” = nieposiadający prawa do życia (podobnego sformułowania Jezus używa w Jana 4:23);</p>
<p><strong>28 </strong>– tylko wiek tysiąclecia („przyjdzie godzina”), kiedy to nastąpi też zmartwychwstanie z w.29</p>
<p>(zauważmy kolejność w.28 i 29 oraz to, że obydwie grupy [ta dobrze i ta źle czyniąca] wstają na swoje zmartwychwstanie [<em>anastasis</em>] – albo <em>anastasis </em>od razu do życia, albo <em>anastasis </em>sądu, a więc sąd nie może polegać na wydaniu wyroku potępienia, bo wtedy nie byłoby żadnego powstawania do pełni doskonałości – żadnego <em>anastasis</em>, a <u>ma to być też <em>anastasis, </em>tylko przez proces sądu</u>).</p>
<p>Dlaczego ta pierwsza grupa nie musi zmartwychwstawać przez sąd? Bo miała go już w tym życiu; bo uczyniła dobrze i poświęciła się Bogu, gdy nie było to jeszcze jedynym warunkiem zachowania życia: <strong>1 Tym.5:24,25 </strong>(momentem dzielącym „<u>przedtem / zawczasu</u>” od „<u>z tyłu</u>” jest moment śmierci – klasy ludu Bożego przechodzą swój sąd w tym życiu / przed śmiercią, a reszta – po obudzeniu z grobu).</p>
<p>Dlaczego „umarli <u>twoi</u>”, a „trupy <u>moje</u>”?</p>
<p>Zacznijmy od tego drugiego. Mówiącym jest tutaj Jezus, który na mocy okupu stał się Właścicielem i Panem całej ludzkości, która słusznie może być nazywana jako należąca do Niego.</p>
<p><strong>Dlaczego „twoi”? </strong>Zapewne dlatego, że każdy z nas tak kocha swoich bliskich, że chciałby, by nigdy nie umarli, a gdy umrą nie znajduje żadnej pociechy, bo jego bliscy odeszli. Por. płacz Rachel z <strong>Jer.31:15</strong>, będący proroctwem płaczu matek po mordzie ich dzieci w Betlejem przez Heroda (Mat.2:17,18); por. też pociechę Boga dla niej po tej stracie z <strong>Jer.31:16,17</strong>.</p>
<p>Druga ukryta tu myśl jest taka, że obudzeni, wskrzeszeni do życia, zostaną umarli <strong><u>twoi</u> </strong>(jeszcze ich zobaczysz), po czym Ja – ich Zbawca i Pan – podejmuję się zadania doprowadzenia <strong><u>moich</u> </strong>trupów do pełni doskonałości (gdy wstaną, nie będą twoi dokładnie tak samo jak w tym życiu, bo wtedy <u>Ja</u> się nimi zajmę), tak by ostatecznie mogli otrzymać życie wieczne, któremu końca nie będzie (czy wierzycie, że tak kiedyś będzie?).</p>
<p>Ale Iz.26:19 mówi jeszcze coś więcej: <em>Obudźcie się i śpiewajcie mieszkający w prochu </em>[ziemi; w grobach],</p>
<p><em>bo rosą <u>ziół / światła / poranka</u> jest wasza rosa, a ziemia <u>wyda / wyrzuci / zrodzi</u> zmarłych</em>”.</p>
<p>Ciekawe i wieloznaczne jest stwierdzenie „<em>rosą <u>ziół / światła / poranka</u> jest wasza rosa”.</em></p>
<p>W symbolice biblijnej rosa ma dwa znaczenia: <u>prawda</u> i <u>opatrzność</u>. Oto cytat z PT 199, p.87-8:</p>
<p><em>„W symbolach Biblii rosa niekiedy przedstawia <u>prawdę</u><strong>, </strong>a niekiedy Boską <u>opatrzność</u>. Obydwie te myśli mają zastosowanie tutaj </em>[Johnsn omawiał mannę padającą na rosę]<em>. Na posiadaną już prawdę Pan nakłada dalszą prawdę, dodając przykazanie za przykazaniem, przepis za przepisem. … To samo dotyczy padania manny na rosę jako symbol opatrzności Boga w stosunku do Jego ludu przez cały wiek ewangelii. Prawda na czasie przychodziła do ludu Bożego dostosowana do jego różnych opatrznościowych potrzeb, okoliczności i doświadczeń, ponieważ Słowo Boże zostało przez Boga zaplanowane tak, że jest nie tylko dostosowane do potrzeb ludu Bożego jako ogółu, lecz także do indywidualnych potrzeb każdego, w jego różnych okolicznościach i doświadczeniach”.</em></p>
<p>U Iz.26:19 rosa również ma te 2 znaczenia:</p>
<p>1. „<em>Rosą ziół jest wasza rosa</em>”. Zioła, tak jak trawa, są nietrwałe i szybko przemijają. Jako takie, dobrze obrazują ludzkość w stanie doświadczania zła w obecnym krótkim życiu (<strong>40:6,7</strong>). W ramach Swej opatrzności (rosy) Bóg dozwala ludzkości (ziołom) przechodzić doświadczenia ze złem, konieczne do udzielenia niezbędnej lekcji.</p>
<p>Piękną ilustracją takiej rosy Boskiej opatrzności nad ludzkością jest sen Nabuchodonozora z Dan.4:10-17, o wielkim drzewie (ludzkości doskonałej w Adamie), które zostało ścięte (upadło w grzechu w Edenie), ale pień jego korzenia (plan restytucji) pozostał w ziemi, związany łańcuchem (ograniczony co do czasu ponownego wzrostu).</p>
<p>Według <strong>w.15 </strong>pień ten był skrapiany rosą – Boską opatrznością nad ludzkością – w procesie</p>
<p>doświadczania zła w celu udzielenia ludziom niezbędnej lekcji na przyszłość – na wiek tysiąclecia.</p>
<p>2. „<em>Rosą światła / poranka jest wasza rosa</em>”. Druga myśl o rosie (światła) to prawda, która skropi, a nawet zleje skoszoną trawę i zioła, przywracając im gasnące życie, co stanie się na początku WT – w nocy bywa płacz, ale <u>z poranku</u> wesele, bo prędko przemija Jego gniew, za to Jego <u>dobra wola / życzliwość /</u> <u>łaskawość</u> trwa przez całe życie (Ps.30:6).</p>
<p>Po opatrznościowych doświadczeniach ze złem, które nauczą ludzkość unikać go w przyszłości (<em>Rosą ziół jest wasza rosa)</em>, Bóg zaleje ziemię światłem prawd NP (<em>Rosą światła jest wasza rosa)</em>, w promieniach którego ludzkość zacznie odzyskiwać siły i zdrowie. I tak, po obudzeniu z grobu, będzie kontynuowany proces <em>anastasis </em>– powracania do pełnej doskonałości</p>
<p>Pięknie pokazuje to <strong>Ps. 72:6,7.</strong></p>
<p><strong>5 Moj.32:2 </strong>– odwołuje się do symbolu rosy (prawdy) i ziół (ludzkości) i pokazuje 2 rodzaje prawd, podawanych przez Pana niezależnie od okresu:</p>
<p><em>deszcz / ulewy </em>= mocniejsze, bardziej trudne prawdy;<br />
<em>rosa / drobny deszcz </em>= łatwiejsze prawdy.</p>
<p>Ciekawa jest przy tym przemienna kolejność:</p>
<p><em>Deszcz i rosa </em>= głębsze i płytsze prawdy wieku ewangelii<br />
<em>Drobny deszcz <u>na zioła</u> i ulewy <u>na trawę</u> </em>= płytsze i głębsze prawdy WT.</p>
<p>„<em>A ziemia wyda / wyrzuci / zrodzi zmarłych</em>”. Ziemia w obydwu znaczeniach (grobu i społeczeństwa) wyda swych umarłych, którzy opuszczą ją:</p>
<ul>
<li>jako miejsce spoczynku w grobach (dotyczy wszystkich z wyjątkiem klasy wtórej śmierci z wieku ewangelii, którzy już mieli swą próbę i przegrali ją); oraz</li>
<li>jako obecne upadłe i niedoskonałe społeczeństwo, czego dokonają tylko ci, którzy pozwolą Chrystusowi podnieść się z upadku do pełni doskonałości.</li>
</ul>
<p>To powracanie ludzkości do pełni doskonałości pięknie opisuje <strong>Mal.4:2 </strong>(w nowych bibliach 3:20), przyrównując końcowy efekt zdrowienia do „tucznych cielców”, a <strong>cielec = doskonałe człowieczeństwo.</strong></p>
<p>Por. <strong>Ps.51:21, </strong>jak zawsze najlepiej w dobrym tłumaczeniu:</p>
<p><em>Wtedy będziesz pragnął ofiary sprawiedliwości; całopalenia zupełnego / doskonałego;</em></p>
<p><em>Wtedy cielce ofiarować będą na ołtarzu twoim.</em></p>
<p>Na koniec ponowne odczytanie całości <strong>Iz.26:19 </strong>+ wierszyk Mary B.M. Duncan:</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Gdy w szczęśliwym kraju naszego Ojca<br />
Ponownie spotkamy swych bliskich,<br />
</em><em>Trudno będzie nam pojąć<br />
</em><em>Dlaczego wcześniej płakaliśmy.</em></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/ozyja-umarli-twoi-trupy-moje-wstana/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8205</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Rozdzielenie Eliasza i Elizeusza. Zniszczona przyjaźń i współpraca</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/rozdzielenie-eliasza-i-elizeusza-zniszczona-przyjazn-i-wspolpraca/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rozdzielenie-eliasza-i-elizeusza-zniszczona-przyjazn-i-wspolpraca</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/rozdzielenie-eliasza-i-elizeusza-zniszczona-przyjazn-i-wspolpraca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 May 2021 08:01:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[eliasz]]></category>
		<category><![CDATA[elizeusz]]></category>
		<category><![CDATA[księga królewska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=7766</guid>

					<description><![CDATA[Wtem, gdy oni szli i rozmawiali ze sobą, zjawił się ognisty rydwan i ogniste konie! Oddzielił ich od siebie — i Eliasz wstąpił wśród burzy do nieba. [Przekład Literacki, 2 Król 2:11] Wykład ze spotkania biblijnego 16 maja 2021 roku (mówi brat Janusz Spadziński): &#8212;- Na początek naszych rozważań podamy sobie dwie encyklopedyczne definicje przyjaźni <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/rozdzielenie-eliasza-i-elizeusza-zniszczona-przyjazn-i-wspolpraca/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><span style="color: #0000ff;">Wtem, gdy oni szli i rozmawiali ze sobą, zjawił się ognisty rydwan i ogniste konie! Oddzielił ich od siebie — i Eliasz wstąpił wśród burzy do nieba.</span> </em></p>
<p>[Przekład Literacki, 2 Król 2:11]</p>
<p>Wykład ze spotkania biblijnego 16 maja 2021 roku (mówi brat Janusz Spadziński):</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/z4W05_DFcH8?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&#8212;-<br />
Na początek naszych rozważań podamy sobie dwie encyklopedyczne definicje przyjaźni i współpracy, byśmy mogli zrozumieć podtytuł nadany naszemu tematowi:</p>
<p><strong>Przyjaźń</strong> – serdeczne stosunki oparte na wzajemnej życzliwości.</p>
<p><strong>Współpraca</strong> – zdolność tworzenia <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Wi%C4%99%C5%BA_spo%C5%82eczna">więzi</a> i współdziałania z innymi, umiejętność pracy w grupie na rzecz osiągania wspólnych celów, umiejętność zespołowego wykonywania zadań i wspólnego rozwiązywania problemów.</p>
<p><em>Możemy &#8230; wnosić, że <strong>Elizeusz</strong> różnił się wielce swoją osobistością od Elijasza, był bardziej ogładzonym i lepiej ubranym. Elijasz był znany ze skórzanego pasa na swoich biodrach i z płaszcza, który czasem nosił, a czasami zdejmował — przeważnie żyjąc na puszczy; z tego możemy wnioskować, że musiał mieć wygląd odstręczający i dziki.</em></p>
<p>W.T. R-1898-2340</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>&#8230; tak szli dalej, wciąż rozmawiając, &#8230;.</em></span></p>
<p>[Nowa Biblia Gdańska, 2król 2:11]</p>
<p>Mamy w tym tekście określone, że tym, co zajmowało Eliasza i Elizeusza po przekroczeniu Jordanu jest wspólny marsz i rozmowa. Warto zwrócić uwagę, że tu, po drugiej stronie przekroczonej rzeki nie istnieje sprecyzowany cel ich dalszej wspólnej wędrówki, jak to miało miejsce po pierwszej stronie rzeki, lecz opis koncentruje się na dwóch czynnościach:</p>
<p>&#8211; wspólne chodzenie</p>
<p>&#8211; wspólne rozmawianie</p>
<p>Jeżeli rozmyślam o wspólnym chodzeniu, to przychodzą mi na myśl takie wnioski:</p>
<ol>
<li>żeby iść wspólnie to trzeba mieć wspólny cel takiego wspólnego kroczenia. Czasami oglądamy ujęcia z ulic wielkich zatłoczonych miast, gdzie wzdłuż ulic, po chodnikach przetaczają się &#8222;rzeki&#8221; ludzi idących w tym samym kierunku, ale ci ludzie są sobie obcy i nic ich nie łączy</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
<ol start="2">
<li>Przychodzi mi na myśl takie określenie: &#8222;oni chodzą ze sobą&#8221;. To często jest stosowane do pary młodych ludzi, chłopaka i dziewczyny. Ono oznacza, że łączy ich jakaś nić sympatii i bliskości. Często oznacza to oglądaną z daleka przez postronnych obserwatorów głęboką zażyłość.</li>
</ol>
<p>A więc określenie tutaj użyte, że Eliasz i Elizeusz szli ze sobą oznacza w antytypie głęboką sympatię i pozytywne uczucia jakie żywił do siebie nadal lud Boży w czasie tuż po lecie 1915 roku i nadal aż do tragicznych wydarzeń, o których nieco później powiemy. To była braterska przyjaźń.</p>
<p>Przypominamy sobie sytuacje jakie miały miejsce po tamtej stronie Jordanu, gdzie Eliasz, tytułem próby Elizeusza kilka razy proponował mu pozostanie w kolejnych odwiedzanych szkołach prorockich, lecz było to nie do przyjęcia dla Elizeusza.</p>
<p>Trochę przypomina to sytuację jaka zaistniała pomiędzy Noemi i jej synową Rutą, gdy ta pierwsza zaproponowała Rucie pozostanie w jej rodzinnym kraju, gdy miała wracać do domu po śmierci swego męża i synów. Pamiętamy tą wzruszającą odmowę Ruty wraz z deklaracją:</p>
<p><em><span style="color: #0000ff;">&#8230; gdziekolwiek pójdziesz, z tobą pójdę, a gdziekolwiek mieszkać będziesz, z tobą mieszkać będę; lud twój lud mój, a Bóg twój Bóg mój.</span> </em></p>
<p>[Biblia Gdańska, Rut 1:16]</p>
<p>To była ta miłująca lojalność, o której możemy mówić również w przypadku przez nas rozpatrywanej zażyłości pomiędzy antytypowym Eliaszem i Elizeuszem.</p>
<p><em>„Gdy mówimy o przyjaźni, to rozumiemy przez to wzajemny szacunek żywiony przez podobne umysły i serca. Jedna samotna osoba nigdy nie może doznawać przyjaźni. Obejmuje ona przynajmniej dwie osoby jako jej posiadaczy, albowiem jest to wzajemny szacunek żywiony przez: podobne umysły i serca.”</em></p>
<p>TP nr. 225,226 str. 44</p>
<p><em>„&#8230;miłość i przyjaźń pomiędzy poświęconymi Panu jest silniejsza i głębsza aniżeli jakiekolwiek związki i społeczności ziemskie&#8230;.</em></p>
<p><em>&#8230;&#8230;Język ani pióro nie są w stanie odpowiednio określić tej miłości i przyjaźni&#8230;”</em></p>
<p>„<a href="http://pastor-russell.pl/dziela/index.php?sub=opis&amp;lang=pl&amp;id=433&amp;rok=1903">Znamienna przyjaźń</a>”  &#8211; R 3232 a</p>
<p>Gdy mówimy o wspólnej rozmowie, to pokazuje jeszcze dodatkową relację między antytypowym Eliaszem i Elizeuszem.</p>
<p>Czasami w codziennych obserwowanych przez nas relacjach międzyludzkich słyszymy określenie : &#8222;oni nie rozmawiają ze sobą&#8221;, lub gdy ktoś zwraca się do kogoś: &#8222;nie mamy o czym rozmawiać&#8221; lub pada krótkie stwierdzenie: &#8222;nie ma mowy!&#8221;. To oznacza, że dwie strony, lub chociaż jedna z tych stron jest uprzedzona, zła, lub nie akceptuje drugiej strony.</p>
<p>Możemy powiedzieć że dopóki trwa rozmowa, dopóty jest wrażenie, że jest jakaś wzajemna relacja i oczekiwanie porozumienia. Brak rozmowy oznacza stan kryzysu.</p>
<p>W przypadku Eliasza i Elizeusza ta rozmowa trwała w czasie gdy oni wspólnie szli w tym samym kierunku. To nie była zdawkowo rzucona grzeczność powitania lub pozdrowienia w momencie, gdy dwie osoby idąc mijają się, chociaż doświadczana rzeczywistość pokazuje, że i w tym zakresie bywają różne sytuacje, gdzie ludzie czasami unikają się, by się nie minąć, np. przechodząc na drugą stronę ulicy.</p>
<p>Eliasz i Elizeusz rozmawiali ze sobą w ożywionym duchu, co pokazywało w jeszcze jeden sposób, że w antytypie wspólne relacje MS i WG były bardzo zażyłe, przyjacielskie i pełne wzajemnej harmonii i współpracy.</p>
<p>Chcąc w pełni zrozumieć ten temat wzajemnej rozmowy, nie sposób pominąć bardzo ciekawego jej fragmentu, który opisany jest wśród wydarzeń jakie miały miejsce po przejściu Jordanu na jego wschodnią stronę.</p>
<p><em><span style="color: #0000ff;">A gdy przeszli, Eliasz powiedział do Elizeusza: Proś o to, co mam dla ciebie uczynić, zanim będę od ciebie zabrany&#8230;.</span> </em></p>
<p>[Uwspółcześniona Biblia Gdańska, 2król 2:9]</p>
<p>Skąd pojawiło się to pytanie Eliasza do Elizeusza? Elizeusz był sługą Eliasza od około 10 lat. Eliasz wiedząc, że jego sługa będzie odłączony od niego, kończąc w ten sposób swoją służbę, dochował prawa bliskiego wschodu, które mówiło, że jeżeli sługa opuszczał swego pana miał prawo prosić go o pożegnalny dar, a pan jeżeli był w stanie takiego daru udzielić nie miał prawa odmówić swemu słudze.</p>
<p><em><span style="color: #0000ff;">&#8230;.odpowiedział: Żeby mi się dostał podwójny udział z twego Ducha.</span> </em></p>
<p>[Nowa Biblia Gdańska, 2krl 2:9]</p>
<p>Niektóre tłumaczenia podają, że Elizeusz poprosił Eliasza o podwójną miarę jego ducha, co oczywiście jest nie do przyjęcia. Było by dalece nierozsądnym przypuszczać, że Elizeusz prosił, by miał dwa razy więcej ducha aniżeli posiadał Eliasz.</p>
<p><em><span style="color: #0000ff;">Jeśli ktoś będzie miał dwie żony, jedną kochaną, a drugą nie kochaną, i obie — kochana i nie kochana — urodzą mu synów, pierworodnym jednak będzie syn tej nie kochanej, to gdy będzie dzielił między synów dziedzictwo, nie może nadać pierworodztwa synowi kochanej, a pominąć pierworodnego syna nie kochanej. Przeciwnie, uzna pierworodztwo syna nie kochanej, da mu podwójną część wszystkiego, co posiada, on bowiem jest pierwszym owocem jego męskiej siły i jemu przysługuje prawo pierworodztwa.</span> </em></p>
<p>[Przekład Literacki, 5Mojż.  21:15-17]</p>
<p>Tekst ten uświadamia nam, że Elizeusz poprosił od swojego ojca, za którego uważał Eliasza o dział pierworodztwa w udzieleniu jego autorytetu i ducha. (w.12 Ojcze mój, ojcze mój)</p>
<div id="attachment_7769" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7769" class="wp-image-7769" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/E3-cover.jpg" alt="" width="300" height="421" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/E3-cover.jpg 673w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/E3-cover-214x300.jpg 214w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-7769" class="wp-caption-text">&#8222;Eliasz i Elizeusz&#8221; &#8211; Paul S.L. Johnson, bardzo interesująca lektura w temacie wykładu.</p></div>
<p><em>&#8222;&#8230;. Elizeusz stał się synem Eliasza &#8230;., a to z powodu urzędu Eliasza jako szczególnego proroka Pana oraz uznawania go przez Elizeusza i poddawania się mu w jego funkcji urzędowej &#8230;. W porównaniu z pozostałymi sługami Eliasza &#8211; pozostałymi prorokami i synami proroków, którzy jako tacy byli symbolicznymi synami Eliasza &#8211; prośba Elizeusza oznaczała, że chciał on być traktowany jako pierworodny. Logicznie rozumując, chciał także, by pozostali byli traktowani jako młodsi synowie rodziny proroka &#8211; jako ci urodzeni później. Prośba Elizeusza oznaczała zatem, by: otrzymał on (1) miejsce Eliasza jako symboliczny ojciec wobec pozostałych proroków, szczególnie wobec synów proroków; a jednocześnie (2), by pozostał symbolicznym synem Eliasza. Oznaczało to, że (1) posiadałby on urząd Eliasza jako szczególnego rzecznika Pana, a w ten sposób przywództwo nad prorokami i synami proroków, oraz że (2) sprawowałby ten urząd jako syn Eliasza, tj. z należnym synowskim szacunkiem dla ducha Eliasza i posłuszeństwem dla niego.&#8221; </em>E3/186</p>
<p><em><span style="color: #0000ff;">[Eliasz] odrzekł: &#8211; O trudną rzecz prosisz. Jeśli mnie zobaczysz [w chwili], gdy będę wzięty od ciebie, stanie się zadość twojej [prośbie]. Jeśli zaś nie, nie stanie się.</span> </em></p>
<p>[Biblia Poznańska, 2krl 2:10]</p>
<p>W oryginalnym tekście hebrajskim tego wiersza w miejscu, gdzie występuje słowo &#8222;zobaczysz&#8221; jest słowo &#8222;raah&#8221;, które oprócz znaczenia &#8222;widzieć&#8221; oznacza również &#8222;uznawać&#8221;, &#8222;akceptować&#8221;, &#8222;sympatyzować&#8221;.</p>
<p><em><span style="color: #0000ff;">Bym był <strong><u>patrzał </u></strong>na nieprawość w sercu mojem, nie wysłuchałby był Pan.</span> </em></p>
<p>[Biblia Gdańska, Ps 66:18]</p>
<p><em><span style="color: #0000ff;">Gdybym w swoim sercu <strong><u>tolerował</u></strong> nieprawość, Pan nie wysłuchałby mnie.</span> </em></p>
<p>[Przekład Literacki, Ps 66:18]</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Ten, który chodzi w sprawiedliwości, a mówi, co jest prawego; który się zyskiem niesprawiedliwym brzydzi; który otrząsa ręce swe, aby darów nie brał; który zatula uszy swe, aby nie słuchał o rozlaniu krwi, i zamruża oczy swoje, aby <strong><u>nie patrzał</u></strong> na złe:</em></span></p>
<p>[Biblia Gdańska, Iz 33:15]</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Ten, kto postępuje sprawiedliwie i mówi to, co prawe, odrzuca zysk z grabieży i nie korzysta z łapówek, zatyka uszy, aby nie słuchać o przelewie krwi, i zamyka oczy, by ich <strong><u>nie oswoić</u></strong> ze złem.</em></span></p>
<p>[Przekład Literacki, Iz 33:15]</p>
<p>Czasami da się słyszeć polecenie: &#8222;precz z moich oczu, nie chcę cię widzieć!&#8221; co oznacza brak akceptacji dla danej osoby, a może nawet pogardę lub wywołane obrzydzenie.</p>
<p>Jeszcze kiedy indziej możemy usłyszeć określenie: &#8222;nawet nie spojrzę w tą stronę&#8221;, co oznacza że sytuacja, osoba, lub rzecz nie znajduje sympatii, uznania lub akceptacji osoby wypowiadającej te słowa.</p>
<p>Niekiedy znów możemy usłyszeć słowa osoby zakochanej skierowane do obiektu swej miłości: &#8222;Choć raz spojrzyj na mnie, a będzie mi lżej na sercu&#8221;.</p>
<p>A więc i w naszym rozpatrywanym tekście Eliasz powiedział do Elizeusza, że jeżeli będziesz mnie uznawał, sprzyjał, sympatyzował to twoja prośba się spełni.</p>
<p>W odniesieniu do antytypu to znaczyło, że na ile członkowie WG wykonywali swą pracę w duchu i usposobieniu MS, na tyle będą mogli osiągnąć oczekiwane błogosławieństwo.</p>
<p>Aby dobrze zrozumieć antytyp tych wydarzeń i rozmów musimy zdać sobie sprawę z faktu, że w tym czasie Eliasz i Elizeusz z zewnętrznego oglądu ludzkiego nie byli jeszcze rozróżnialni, oni stanowili całość jako współpracownicy na niwie pańskiej pod kontrolą Onego Sługi. Bóg, który czyta serca doskonale wiedział kto jest kim. Brat Russell wiedział, że część z nich stanowiła WG zaś część pozostawała wiernym MS. Nie był to jeszcze jednak czas by wskazać konkretne osoby.</p>
<p><em>&#8222;&#8230; musimy być ostrożni, aby nie wydawać sądu, kto ma należeć do klasy Wielkiej Kompanii. Niektórzy pytają: „Co myślisz o tym bracie?”. Nie możemy sądzić jedni drugich. Nie możemy powiedzieć, że ten brat lub siostra należy do Wielkiego Grona. Powinniśmy wszystkich przyjaciół za jeden lud. Tylko Pan wie, kto Jemu jest zupełnie wiernym. On pozostawia to aż do końca ziemskiego życia Maluczkiego Stadka by się to okazało. Pan Bóg sam uczyni rozdział.&#8221;</em></p>
<p>W.T. R-5844 -1916 r.</p>
<p><em> </em>Jak więc w praktyce odbyła się rozmowa pomiędzy Eliaszem i Elizeuszem o której rozmawiamy? Brat Russell widząc błogosławione skutki pracy pokazanej w pierwszym uderzeniu Jordanu, postanowił przygotować odpowiednie osoby spośród sług nadające się do dalszej, wzmożonej pracy publicznej, która docelowo stała się pracą drugiego uderzenia Jordanu, o czym oczywiście On Sługa wiedzieć nie mógł, bo nastąpiła po jego śmierci. O tych przygotowaniach pisze on w następujący sposób:</p>
<p><em>&#8222;Możemy nie wiedzieć, jaką władzę Pan włoży w nasze ręce celem spowodowania wielkiego podziału ludzi w zakresie Prawdy. &#8230;. Czekamy by to zobaczyć. W międzyczasie staramy się utrzymać wszystkie działy na wszystkich frontach pod ścisłą kontrolą, aby być gotowymi gdy właściwy moment nadejdzie&#8230;.</em></p>
<p><em>&#8230; Jednym z naszych planów na najbliższą przyszłość jest wyznaczenie pewnych braci Pielgrzymów, którzy mają szczególne zdolności do przemawiania do publiczności, by cały swój czas poświęcili w tym kierunku lub w takim zakresie w jakim Pan otworzy drogę – podróżując z jednego miejsca na drugie, by służyć tym zborom, które wskażą siedzibie Strażnicy swoje zdolności i pragnienie organizowania zebrań publicznych w pewnych najlepszych do tego celu miejscach.&#8221;</em></p>
<p>W.T. R-5823 a &#8211; 1916 r.</p>
<p>W celu realizacji swoich zamierzeń On Sługa skierował zaproszenie do braci pielgrzymów, by zgłosili swój akces do wzmożonej pracy publicznej, jeżeli oceniają swe siły i zdolności by jej podołać. Ci którzy wyrazili chęć i zainteresowanie do takiej pracy zostali odnotowani w kwaterze głównej Strażnicy jako kadra przygotowana do wzięcia udziału w tym przygotowywanym wielkim dziele.</p>
<p>I tak przygotowania te trwały we wspólnej współpracy, aż Pan nie zabrał w śmierci Onego Sługę 31 października 1916 roku, przygotowując warunki do wielkiego przyśpieszenia wydarzeń, które ostatecznie miały oddzielić Eliasza od Elizeusza. Brat Russell przed swoją śmiercią jako specjalne oko Pana dostrzegał już nadciągające te wydarzenia:</p>
<p><em>&#8222;&#8230;.Rozdzielenie Kościoła na dwie klasy nastąpi po uderzeniu Jordanu &#8211; po rozdzieleniu ludzi przez poselstwo prawdy i płaszcz mocy Eliasza. Następnie, klasa Eliasza, klasa Maluczkiego Stadka [stosunkowo niewielka liczba] zostanie wyraźnie objawiona, odrębna i różna od klasy Wielkiej Kompanii. Pamiętajmy, że rozdzielenie zostanie spowodowane przez ognisty rydwan &#8211; jakieś bardzo bolesne, próbujące doświadczenie&#8230;&#8221;</em></p>
<p>W.T. R-5950-1916 r.</p>
<p><em>&#8222;Ktoś może zapytać: „Czy mamy spodziewać się ognistego wozu w każdym czasie lub, za jakiś czas – na przykład za kilka miesięcy, lub może rok lub więcej?” Moją myślą jest, że co najmniej rok, prawdopodobnie więcej.&#8221;</em></p>
<p>W.T. R-5844 -1916 r.</p>
<p><em><span style="color: #0000ff;">I stało się, że w czasie ich marszu, gdy szli i rozmawiali, oto ognisty rydwan oraz ogniste konie rozdzieliły ich obydwóch i Eliasz wstąpił do nieba w wichrze.</span> </em></p>
<p>[Biblia Poznańska, 2krl 2:11]</p>
<p>Jesteśmy w wydarzeniach lata 1917 roku. Kierownictwo, a właściwie możemy powiedzieć władzę, po śmierci Onego Sługi, nad Towarzystwem &#8222;Strażnica&#8221; od jakiegoś czasu sprawują trzej byli jego pielgrzymi: Joseph Franklin Rutherford tzw. prezes,  oraz jego pomocnicy Alexander Hugh Macmillan,  William Edwin Van Amburgh. Na skutek różnych pseudo prawnych zabiegów, oraz utworzeniu nowych &#8222;prawd&#8221; nadają towarzystwu &#8222;Strażnica&#8221; nowy kształt, z którego ostatecznie wyłania się organizacja &#8211; wóz, bądź rydwan. Oni jako główni jeźdźcy &#8211; wodzowie doktrynalni, nazywający siebie &#8222;obecnym kierownictwem&#8221; zaprzęgają do swego rydwanu konie, nowe doktryny stające się siłą napędową tego wozu.</p>
<p>Gdy w obronie zarządzeń oraz nauk br. Russella, tak jawnie i systematycznie łamanych przez &#8222;obecne kierownictwo&#8221; staje brat Paul Samuel Leon Johnson, ostatecznie 23.07.1917r.  jego walizki zostają wystawione za próg, a za jego plecami na zawsze zamykają się drzwi domu biblijnego.</p>
<p>Skupieni przy nim nieliczni obrońcy prawdy stali się antytypem wyraźnie pokazanego w tym czasie Eliasza oddzielonego od Elizeusza.</p>
<p>Fakt, że rozdzielający tych dwu proroków rydwan, konie i jeźdźcy pokazani byli jako utworzeni z ognia, typuje na ciężkie i bolesne doświadczenia związane z tymi wydarzeniami, a jednocześnie uzmysławia jak nieodwracalnym i trwałym było zniszczenie dotychczasowej przyjaźni i współpracy antytypowego Eliasza i Elizeusza.</p>
<p>Płaszcz, autorytet do pracy publicznej został na Elizeuszu. Ci wszyscy pielgrzymi, którzy zdeklarowali się za czasów Onego Sługi do takiej pracy pozostali pod władzą &#8222;obecnego kierownictwa&#8221;, by wykonywać pracę &#8222;drugiego uderzenia Jordanu&#8221;. Eliasz w zupełnym oddzieleniu od Elizeusza zajął się obroną gwałconej Prawdy i zarządzeń danych przez br. Russella.</p>
<p><strong>Wspólna wędrówka i rozmowa Eliasza i Elizeusza zakończyła się.</strong></p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Dodatkowe notatki: </em></span></p>
<p>Chociaż Elijasz powołał Elizeusza według Boskiego postanowienia, jak to nasza lekcja wykazuje i chociaż Elizeusz przyłączył się do Elijasza, to jednak Elijasz starał się od niego odosobnić, gdy prosił go, aby pozostał w niektórych szkołach proroczych, jakie oni zwiedzali, a mianowicie w Galgal, w Betel i w Jerycho. Ale żadna argumentacja nie przekonała Elizeusza, aby mógł opuścić Elijasza; on zdawał sobie sprawę z tego, że jego błogosławieństwo zależało od tego tylko jak blisko będzie towarzyszył Elijaszowi, a to oczywiście była prawda. Te usiłowania nad zatrzymaniem go w kilku miejscowościach miały jedynie na celu wypróbowanie jego szczerości wiary. Gdyby on się zatrzymał, byłby się minął z tak wielkim błogosławieństwem, jakie ostatecznie osiągnął&#8230;..<br />
Elizeusz pragnął nade wszystko, aby mógł osiągnąć jak największą miarę ducha Pańskiego, tego samego ducha, jaki działał przez Elijasza, dlatego o niego prosił: “Proszę niech będzie dwójnasobny duch twój we mnie&#8221;. Odpowiedź Elijasza wskazuje na to, iż otrzymanie tego ducha zależało zupełnie na mierze wiary klasy Elizeusza, aby mogła w spadkobierstwie otrzymać to, co posiadał Elijasz.<br />
W.T. R-1898-2340</p>
<p>Elizeusz był synem zamożnej rodziny Izraelskiej, na co wskazuje fakt, że ojciec jego był rolnikiem na szerszą skalę. W tym czasie, gdy Eliasz z natchnienia Boskiego przybył do niego, aby zlecić mu specjalne posłannictwo, symbolizowane przez rzucenie na ramiona jego swojego płaszcza; on wtedy orał rolę swego ojca ze sługami w 12 par wołów, a sam będąc przy dwunastym jarzmie (1 Kron. 19:19). Rodzina jego była wierząca, lecz niemająca nic wspólnego z religią bałwochwalczą, wprowadzoną przez Joroboama, jak wskazuje na to już samo jego imię Elizeusz dane mu przez jego rodziców, które w tłumaczeniu brzmi: &#8222;Bóg jest wybawicielem”. Powołanie go przez Eliasza nie było do honorów, lub odznaczenia się, lecz został on powołany być sługą Proroka Pańskiego, które to wezwanie przyjął on z radością i szacunkiem, tak, jak by to czynił samemu Panu. W ten sposób usługiwał on Eliaszowi jako sługa przeszło dziesięć lat, aż został odłączony od niego przez wóz ognisty w wichrze. Jego oddanie się sprawie usługiwania Eliaszowi było rzeczywiste i tak spokrewnił się z nim jak ojciec z synem, mając głęboko wyryte w jego poczuciu obowiązek i poszanowanie dla Eliasza jako proroka Pańskiego, oraz miłował go jako ojca.</p>
<p>Jest to właśnie główny punkt naszej lekcji. Eliasz pytał Elizeusza, czego najbardziej żąda on od niego przedtem nim miał być odłączony od niego, w naszym tytułowym tekście powiedziane jest, że pragnął on od niego ducha jego w dwójnasób. Dwójnasób nie znaczy, że żądał on dwa razy tyle ducha, co miał Eliasz, lecz raczej było to w owym czasie ogólnym sposobem wyrażenia się w stosunku starszego syna do ojca, co oznaczało nieco wyróżnienie się od innych członków rodziny. Elizeusz zabiegał o uznanie Pańskie, ażeby być jego specjalnym reprezentantem po odejściu Eliasza. Odpowiedź była, że gdy miał ujrzeć zabranie Eliasza, żądanie jego miało się spełnić; więc zdaje się, że to było głównym powodem, że Elizeusz ustawicznie trzymał się Eliasza, ażeby nie utracić obiecanego mu błogosławieństwa. Pamiętamy tę obietnicę, że gdy Pan miał zabrać Eliasza, pozwolił Elizeuszowi podróżować z nim krętymi drogami i być przy nim we wszystkich przystankach; nie-zważając na różne przeszkody, które by mogły odłączyć go od Eliasza i utraty zlecenia oraz obiecanego błogosławieństwa i dlatego ustawicznie trzymał się go uparcie, i ani na chwilę nie odstępował od proroka Pańskiego do ostatniej chwili jego pielgrzymki.<br />
W.T. R-3428-1904</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/rozdzielenie-eliasza-i-elizeusza-zniszczona-przyjazn-i-wspolpraca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7766</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jan Chrzciciel</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jan-chrzciciel/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jan-chrzciciel</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jan-chrzciciel/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Mar 2021 13:32:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[eliasz]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia jana]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Chrzciciel]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[namaszczenie]]></category>
		<category><![CDATA[proroctwo]]></category>
		<category><![CDATA[prorocy]]></category>
		<category><![CDATA[zachariasz]]></category>
		<category><![CDATA[zwiastowanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=7612</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Trzeba, by On wzrastał, a ja żebym się umniejszał&#8221; &#8211; niezwykłe słowa wyjątkowego i bardzo pokornego człowieka, jakim był Jan Chrzciciel. Zachęcamy do posłuchania więcej na jego temat w wykładzie, który przedstawił brat Andrzej Kaliszczyk z Wrocławia. Nagranie ze spotkania na Zoomie, 28 marca 2021: Konspekt wykładu:  Jan Chrzciciel W Piśmie św znajdują się przykłady <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jan-chrzciciel/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em><strong>&#8222;Trzeba, by On wzrastał, a ja żebym się umniejszał&#8221;</strong></em></span> &#8211; niezwykłe słowa wyjątkowego i bardzo pokornego człowieka, jakim był Jan Chrzciciel. Zachęcamy do posłuchania więcej na jego temat w wykładzie, który przedstawił brat Andrzej Kaliszczyk z Wrocławia.</p>
<p>Nagranie ze spotkania na Zoomie, 28 marca 2021:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/ykIR8LJBWQ0?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Konspekt wykładu: </em></span></p>
<p><strong>Jan Chrzciciel</strong></p>
<p>W Piśmie św znajdują się przykłady wspaniałych ludzi. Ludzi, którzy dla wrażliwych chrześcijan stawali się milowymi kamieniami w ich własnej wędrówce. Biblia ukazuje ich jako bohaterów i niezłomnych czynicieli sprawiedliwości Bożej. Jednym z nich jest Jan Chrzciciel, któremu poświęcimy tę lekcję.</p>
<p><strong>Zwiastowanie narodzin Jana:</strong><br />
Było zaledwie kilku znamienitych mężów, których przyjście na świat zostało poprzedzone zwiastowaniem:<br />
Izaak, Pan Jezus oraz Jan Chrzciciel.<br />
Anioł Gabriel zapowiedział Zachariaszowi, że stanie się ojcem dziecka, które gdy dorośnie, nawróci do Boga wielu Żydów.<br />
Łuk. 1:5 – 25.</p>
<p><strong>Narodzenie Jana:</strong><br />
Łuk. 1:57-80.</p>
<p>O wczesnych latach Jana nic nie wiadomo, poza tym, że przebywał na pustyni. Tam dorastał i czekał na powołanie Boże.</p>
<p>Misja Jana – początek działalności:<br />
Następne informacje o Janie dotyczą rozpoczęcia misyjnej działalności.<br />
Łuk. 3 – umiejscawia w czasie publiczne pojawienie się Jana.<br />
Tyberiusz – cesarz, 15 rok panowania<br />
Piłat – starosta Judzki<br />
Herod Tetrarcha, Herod Antypas – Galilea &#8211; syn Heroda Wlk., tego, który kazał wygubić dzieci w Betlejemie.<br />
Filip Tetrarcha Itruei – brat Heroda Antypasa<br />
Chronologiczny szczegół – pozwala wyznaczyć czas rozpoczęcia misji Jezusa.</p>
<p><strong>Misja Jana – zwiastun Mesjasza:</strong><br />
Ewangelia Marka zaczyna się od opisu misji Jana Chrzciciela:<br />
Marek 1:1-8.<br />
Jan Chrzciciel był ascetą i prowadził surowy tryb życia. W tamtych czasach tacy ludzie zyskiwali szacunek. Uchodzili często za proroków lub Bożych posłańców.<br />
Jan był surowy i radykalny w swoich kazaniach. Używał zdecydowanego języka i nie szedł na żadne kompromisy ani z ludem, ani z uczonymi, ani z królami.</p>
<p>Jan. 1:6-8<br />
6. Był człowiek posłany od Boga, któremu imię było Jan.<br />
7. Ten przyszedł na świadectwo, aby świadczył o tej światłości, aby przezeń wszyscy uwierzyli.<br />
8. Nie byłci on tą światłością, ale przyszedł, aby świadczył o tej światłości.<br />
(BG)</p>
<p>Ludzie garnęli się do niego. Zwłaszcza niższe sfery. Prości ludzie potrzebują szczerości, sprawiedliwości i prawdy. Czuli, że są grzesznikami, a kazania Jana dawały im szansę na zrzucenie z siebie ciężaru grzechu.</p>
<p>Mowy Jana wzbudzały wielki oddźwięk. Wielu uważało go za Mesjasza, co wzbudziło lęk faryzeuszy.<br />
Łuk. 3:15<br />
15. A gdy lud oczekiwał, i myślili wszyscy w sercach swych o Janie, jeśliby snać on nie był Chrystusem,<br />
(BG)</p>
<p>Wysłali do niego posłańców, by dowiedzieć się za kogo on sam się uważa.<br />
Jan. 1:19-28<br />
Uzyskali pewność, że nie jest Mesjaszem.</p>
<p><strong>Jezus chrzci się u Jana:</strong><br />
Następnego dnia nad Jordan przyszedł Pan Jezus.<br />
Jan. 1:29.<br />
Dochodzi do spotkania tych dwóch mężów Bożych.<br />
Mat. 3:13-15.<br />
Dlaczego Pan Jezus został ochrzczony przez Jana? Przecież Jan chrzcił na odpuszczenie grzechów.</p>
<p>Przez pewien czas działali jednocześnie na rzecz Izraela. W bardzo krótkim czasie Jan zyskał wielkie wpływy wśród prostych ludzi.<br />
Na czym polegał sens jego misji? Nawracał ludzi do posłuszeństwa ich Przymierzu. Wielu pobudził do pokuty, odwracając ich życie, pobudzając do wierności Bogu. Chrzest Janowy był znakiem zewnętrznym powrotu zbłąkanego Żyda do jedności z Prawem Przymierza. W ten sposób miał przygotować swój naród na przyjęcie Mesjasza – „Eliasz wpierw przyjdzie i naprawi wszystko”.</p>
<p><strong>Opinia Mateusza o relacji Heroda i Jana:</strong><br />
Jego działalność imponowała w jakiś sposób samemu Herodowi, który uważał Jana za proroka Bożego.<br />
Mar. 6:20<br />
20. Albowiem Herod obawiał się Jana, wiedząc, iż był mężem sprawiedliwym i świętym; i oglądał się nań, i słuchając go, wiele czynił i rad go słuchał.<br />
(BG)</p>
<p><strong>Jan uwięziony:</strong><br />
Jednak bezkompromisowa postawa Jana sprowadziła na niego prześladowanie. Herod wtrącił go do więzienia, w którym przebywał przez pewien czas. Jan strofował publicznie Heroda za jego nielegalny związek z kobietą, która była żoną jego brata. Miała na imię Herodiada. Ona odeszła od swego legalnego męża i żyła z Herodem. Jan piętnował ten układ, przez co naraził się Herodiadzie, któranamawiała Heroda, by ten zgładził Jana Chrzciciela.<br />
Mat. 14:5<br />
5. Ale gdy go on chciał zabić, bał się ludu: albowiem go za proroka mieli.</p>
<p>Mat 4:12<br />
Mat 11:2 – Jan w więzieniu dowiaduje się o dokonaniach Pana<br />
(BG)</p>
<p><strong>Jan – wątpliwości co do Jezusa:</strong><br />
Gdy Jan został uwięziony, Pan Jezus odszedł z Judei do Galilei i tam rozwijał swoją ewangelizacyjną pracę. Dokonał wielu cudów i niepojętych rzeczy.<br />
Jan wysłał swoich uczniów, by zapytali Pana, czy jest Mesjaszem. Dlaczego Jan miał takie wątpliwości? Prawdopodobnie nie rozumiał dobrze celu pierwszego przyjścia Mesjasza. Chyba sądził, podobnie jak cały naród, że Mesjasz obwoła się królem i od razu założy królestwo, na wzór królestw tego świata. Tymczasem Pan działał w inny sposób. Stał się kaznodzieją głoszącym królestwo Boże.</p>
<p>Mat. 11:2-6<br />
2. A Jan usłyszawszy w więzieniu o uczynkach Chrystusowych, posławszy dwóch z uczniów swoich,<br />
3. Rzekł mu: Tyżeś jest on, który ma przyjść, czyli inszego czekać mamy?<br />
4. A odpowiadając Jezus, rzekł im: Szedłszy, oznajmijcie Janowi, co słyszycie i widzicie.<br />
5. Ślepi widzą, a chromi chodzą, trędowaci biorą oczyszczenie, a głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, i ubogim Ewangielija opowiadana bywa;<br />
6. A błogosławiony jest, który się nie zgorszy ze mnie.<br />
Tymi słowami Pan Jezus upewnił Jana o swoim mesjaństwie. Zwrócił mu uwagę, że działa jak Mesjasz, wypełniając mesjańskie proroctwa.<br />
(BG)</p>
<p><strong>Świadectwo Jezusa o Janie Chrzcicielu:</strong><br />
Mat. 11:7-15<br />
7. A gdy oni odeszli, począł Jezus mówić do ludu o Janie: Coście wyszli na puszczę widzieć? Izali trzcinę chwiejącą się od wiatru?<br />
8. Ale coście wyszli widzieć? Izali człowieka w miękkie szaty obleczonego? oto którzy miękkie szaty noszą, w domach królewskich są.<br />
9. Ale coście wyszli widzieć? Izali proroka? zaiste powiadam wam, i więcej niż proroka.<br />
10. Boć ten jest, o którym napisano: Oto ja posyłam Anioła mego przed obliczem twojem, który zgotuje drogę twoję przed tobą.<br />
11. Zaprawdę powiadam wam: Nie powstał z tych, którzy się z niewiast rodzą, większy nad Jana Chrzciciela; ale który jest najmniejszym w królestwie niebieskiem, większy jest, niżeli on.<br />
12. A ode dni Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie gwałt cierpi, a gwałtownicy porywają je.<br />
13. Bo wszyscy prorocy i zakon aż do Jana prorokowali.<br />
14. A jeźli chcecie przyjąć, onci jest Elijasz, który miał [ma] przyjść.<br />
15. Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha.<br />
(BG)</p>
<p>Ludzie musieli być poruszeni takim świadectwem.<br />
Pan Jezus wyraźnie zastosował proroctwo Iz 40 oraz Malachiasza 3 i 4 do osoby Jana Chrzciciela. Słysząc takie słowa mieli przekonanie, że na ich oczach realizuje się Boży plan, gdyż wypełnia się Pismo św.<br />
Łuk. 7:29-30<br />
29. Tedy wszystek lud słysząc to, i celnicy, wielbili Boga, będąc ochrzczeni chrztem Janowym.<br />
30. Ale Faryzeuszowie i zakonnicy pogardzili radą Bożą sami przeciwko sobie, nie będąc ochrzczeni od niego.<br />
(BG)</p>
<p>Pan Jezus zapewne wiedział, że Jan zostanie w tym więzieniu wkrótce zabity.</p>
<p><strong>Śmierć Jana:</strong><br />
Prorok zakończył życie w wyniku zemsty mściwej kobiety.<br />
Mar. 6:17-28.</p>
<p><strong>Podsumowanie misji Jana:</strong><br />
Czy skutecznie wypełnił powierzone mu zadanie?<br />
O, tak! Rozbudził duchowe życie narodu izraelskiego. Uczulił ich na grzech i wykazał potrzebę nawrócenia. Wielkie rzesze ludzi skorzystało z jego chrztu, nawracając się i robiąc duży krok w stronę przyjęcia Mesjasza.</p>
<p>Sam Pan Jezus uznaje go za Eliasza, który był przepowiedziany w Piśmie:<br />
Mat 17:10 – Pan Jezus o misji Jana:<br />
(10): I pytali go uczniowie jego, mówiąc: Cóż tedy nauczeni w Piśmie powiadają, że ma Elijasz pierwej przyjść? (11): A Jezus odpowiadając, rzekł im: Elijaszci pierwej przyjdzie i naprawi wszystko; (12): Ale wam powiadam: Iż Elijasz już przyszedł, wszakże nie poznali go, ale uczynili mu, cokolwiek chcieli; takci i Syn człowieczy ma ucierpieć od nich. (13): Tedy zrozumieli uczniowie, że o Janie Chrzcicielu mówił do nich. [Biblia Gdańska, Mt 17]<br />
Można określić go jako wiernego przyjaciela oblubieńca, który zabiegał na rzecz oblubieńca o względy oblubienicy.<br />
Tak właśnie czynił Jan. Zachęcał wszystkich do nawrócenia i wskazywał, że tuż za nim idzie oblubieniec. Lojalny i wierny przyjaciel, aż do śmierci. Wykonał to, co mu Bóg powierzył.<br />
Jn 3:28-30<br />
28. Wy sami jesteście mi świadkami, że powiedziałem: Ja nie jestem Mesjaszem, ale zostałem przed Nim posłany.<br />
29. Ten, kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, doznaje najwyższej radości na głos oblubieńca. Ta zaś moja radość doszła do szczytu.<br />
30. Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał.<br />
(BT)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jan-chrzciciel/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7612</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wizja przemienienia Jezusa</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wizja-przemienienia-jezusa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wizja-przemienienia-jezusa</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wizja-przemienienia-jezusa/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Oct 2020 17:13:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[apostołowie]]></category>
		<category><![CDATA[eliasz]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelie]]></category>
		<category><![CDATA[góra przemienienia]]></category>
		<category><![CDATA[jakub]]></category>
		<category><![CDATA[jan]]></category>
		<category><![CDATA[Mojżesz]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr]]></category>
		<category><![CDATA[przemienie]]></category>
		<category><![CDATA[widzenia w bibii]]></category>
		<category><![CDATA[wizja przemienienia jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[wizje biblijne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6466</guid>

					<description><![CDATA[Brat Adam Urban przemówił do nas dzisiaj na ZOOM-ie (4 X 2020). Tematem było jedno z najbardziej niezwykłym wydarzeń opisanych w ewangeliach &#8211; wizja przemienienia Jezusa na górze i jego rozmowy z Mojżeszem oraz Eliaszem. Zachęcamy do wysłuchania tego bardzo bogatego w treści, dwuczęściowego wykładu. Mamy nadzieję, że będzie on dla wszystkich błogosławieństwem i zachętą <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wizja-przemienienia-jezusa/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-6467" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/007-gnpi-057-Transfiguration-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/007-gnpi-057-Transfiguration-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/007-gnpi-057-Transfiguration.jpg 480w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />Brat Adam Urban przemówił do nas dzisiaj na ZOOM-ie (4 X 2020). Tematem było jedno z najbardziej niezwykłym wydarzeń opisanych w ewangeliach &#8211; wizja przemienienia Jezusa na górze i jego rozmowy z Mojżeszem oraz Eliaszem.</p>
<p>Zachęcamy do wysłuchania tego bardzo bogatego w treści, dwuczęściowego wykładu. Mamy nadzieję, że będzie on dla wszystkich błogosławieństwem i zachętą na dalszej drodze chrześcijańskiego życia.</p>
<p>* * *</p>
<p><strong>Część 1 &#8211; </strong><br />
<iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Nsjd_3J0oq8?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Część 2 &#8211;</strong><br />
<iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/b5ugrj8t9d8?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Wizja przemienienia Jezusa (dwuczęściowy)</strong></p>
<p>Mat. 17:1-13; Mar. 9:2-13; Łuk.9:28-36</p>
<p>Zacznijmy od różnicy między Łukaszem z jednej strony a Mateuszem i Markiem z drugiej co do daty, kiedy przemienienie Jezusa miało miejsce – 6 czy 8 dni po wypowiedzeniu przez Niego słów, że niektórzy z Jego słuchaczy nie umrą (jak się okazało, miał na myśli tylko 3 osoby), zanim nie zobaczą Jezusa w chwale Jego Królestwa, czego wizja przemienienia była spełnieniem i <strong>właśnie ją </strong>Jezus miał na myśli – nie rzeczywistą chwałę przy II adwencie.</p>
<p>Mateusz i Marek trzymają się greckiego sposobu liczenia, czyli uwzględniają tylko pełne dni, natomiast Łukasz liczy po żydowsku – uwzględnia nawet te niepełne (czyli dzień wypowiedzenia tych słów i dzień przemienienia – stąd różnica dwóch dni), do czego jakby się przyznaje, stwierdzając w w.28, że przemienienie miało miejsce „<u>mniej</u> <u>więcej</u> osiem dni po tych mowach”).</p>
<p>Z tego właśnie powodu wg rachuby żydowskiej Jezus był w grobie 3 dni, chociaż Grecy zaliczyliby Mu tylko 1, bo pierwszego dnia było to tylko 3 godziny, pełny drugi i 12 godzin z trzeciego – w sumie 39 godzin. Dla Żydów wystarczy jednak, że jakiś okres zahacza o dany dzień, by w całości zaliczyć go do tego okresu.</p>
<p>Jak my liczymy to dzisiaj? Hotele na pewno po żydowsku: jeśli doba hotelowa kończy się np. o 11, to gość, który przybył o 10 rano a odjechał następnego dnia o 12, musi zapłacić za trzy doby, chociaż spędził w hotelu tylko 26 godzin. Ale nie tylko hotele. Jeśli wiosenna równonoc wypada 21 marca o którejś godzinie, to kiedy jest 1. dzień wiosny – jeszcze w tym samym dniu czy dopiero w następnym?</p>
<p>Obecność Mojżesza i Eliasza nie jest dowodem nieśmiertelności duszy ani ich zmartwychwstania, gdyż wcale nie pojawili się oni na tej górze, gdyż <strong>była to jedynie <u>wizja</u></strong>, podobna do tych z Objawienia, co potwierdza sam Jezus w <strong>Mat. 17:9</strong>. Wydarzenie to służyło <strong><u>dwóm</u> </strong>różnym celom!</p>
<h1>1</h1>
<p>Najbardziej oczywisty niewątpliwie dotyczył bezpośrednich uczestników tego wydarzenia: <strong>Jezusa </strong>i <strong>uczniów</strong>. Do czego taka wizja była im potrzebna?</p>
<p><strong>Jezusowi</strong>, by Go pocieszyć i wzmocnić na czekające Go doświadczenia, co wynika z faktu, że Mojżesz i Eliasz <strong><u>bardzo długo</u> </strong>z Nim rozmawiali (Apostołowie zdążyli w tym czasie zasnąć, przespać się trochę, a gdy się obudzili, rozmowa wciąż trwała; możliwe, że Jezus dowiedział się jeszcze o czymś ze ST, o czym dotąd nie wiedział co do swojej roli i drogi).</p>
<p>Nie znamy treści tej rozmowy, poza jednym szczegółem, zapewne dedykowanym samym <strong>uczniom </strong>– „mówili o jego <strong><u>zgonie</u> </strong>w Jerozolimie”, by przygotować ich na to, co niebawem miało się stać z Jezusem, do czego oni wydawali się w ogóle nieprzygotowani, pomimo bezpośrednich zapowiedzi Jezusa (<strong>Mat. 16:21-23</strong>).</p>
<p>Miało to na celu upewnić ich, że pomimo pozornego końca misji Jezusa w postaci ukrzyżowania, tak naprawdę miał to być dopiero początek Jego działań jako Mesjasza i Króla, co dowodem troski Boga i Jezusa o Ich lud, często słabej wiary i niedojrzały. Dodatkowym wzmocnieniem dla uczniów z pewnością był głos samego Boga, gdy schodzili z góry, że Jezus jest Synem Bożym, którego powinni się trzymać i słuchać (Bóg odezwał się w ten sposób w Ewangeliach tylko 2 razy – przy chrzcie Jezusa w Jordanie i w tej wizji; o Jego narodzeniu głośno mówili też aniołowie).</p>
<p>Mojżesz i Eliasz rozmawiający z Jezusem o śmierci i chwale Jezusa to nawiązanie do Zakonu (Mojżesz) i Proroków (Eliasz), którzy wskazywali właśnie na taką drogę Mesjasza (np. ofiara cielca z Dnia Pojednania, miasta ucieczki w Izraelu, liczne proroctwa + <strong>Łuk. 24: 25-27; 1 Piotra 1:10-11</strong>).</p>
<p>Skąd uczniowie wiedzieli, że to byli Mojżesz i Eliasz? Przecież nigdy ich nie widzieli! Albo Jezus wymienił ich imiona w rozmowie z nimi, albo powiedział im o tym, gdy schodzili z góry.</p>
<p>To literalne zastosowanie, do Apostołów i Jezusa nie jest jednak jedynym ani najważniejszym. W <strong>historiach, obrazach, typach Biblii najważniejszy jest bowiem antytyp, a nie litera</strong>, a wizja przemienienia na górze jest jedną z takich historii/typów/obrazów.</p>
<h1>2</h1>
<p>Przechodzimy do drugiego, <strong><u>głównego</u> </strong>znaczenia sceny przemienienia – chwały Chrystusa w Jego Królestwie, o czym wprost od razu mówi Jezus, a nieco później jeden ze świadków tej wizji, Piotr (<strong><u>Mat.16:28; 2 Piotra 1:16-</u> <u>18</u></strong>).</p>
<p>Historie / Obrazy / Typy Biblii podane są w sposób, którego szczegóły są <strong>dopasowane </strong>do ich głębszego znaczenia (antytypu). Rozważane z punktu widzenia litery niekiedy mogą prowadzić do wniosku, że są niedokładne, nieprawdziwe lub nawet sprzeczne.</p>
<p>Przykłady:</p>
<p>1. Polecenie Boga odnośnie paschy, w czasie której należało zjeść całego baranka w nocy, tak by nie zostało nic do rana, a gdyby zostało, należało to spalić w ogniu (<strong>2 Moj. 12:10</strong>).</p>
<p>Gdy pojawił się problem nieczystych, którzy nie mogli obchodzić paschy 14 Nisan, Bóg dodał dodatkowe instrukcje: mieli oni obchodzić ją miesiąc później (<strong>4 Moj.9:6-12</strong>). Ani słowa nie ma tu jednak o paleniu rankiem niezjedzonych resztek, choć w tym przypadku musiało ich być więcej niż 14 Nisan, gdyż tylko nieliczni spożywali wtedy paschę.</p>
<p><strong>Dlaczego</strong>? Ze względu na antytp – w antytypie paschy 14 dnia drugiego miesiąca nie ma miejsca na palenie niezjedzonych części baranka = okupu Jezusa, który po zastosowaniu w WT wobec martwej ludzkości całkowicie się zużyje i przestanie istnieć, a nie jedynie zakończy jakiś etap swego wykorzystania: <strong>przypisywania na podstawie wiary</strong>, jak ma to miejsce w WE, po którym okup ten pozostaje jeszcze dla potrzeb WT.</p>
<p>2. Przeklęcie drzewa figowego przez Jezusa i dwie różne wersje słów Jezusa:</p>
<p>Mat. 21:19: „Niechaj się więcej z ciebie <strong>owoc <u>nie rodzi</u> </strong>na wieki [do wieku]”<br />
Mar. 11:14: “Niechaj <strong>nikt </strong>na wieki [do wieku] z ciebie owocu <strong><u>nie jada</u></strong>”.</p>
<p>Jak zatem powiedział Jezus? Jak u Mateusza, czy jak u Marka?</p>
<p><strong>Nieważne, jak powiedział! </strong>Ważne, <strong>dlaczego </strong>zostało to różnie zapisane, ponieważ nadrzędne znaczenie ma antytyp – pokazanie ważnych elementów historii narodu żydowskiego, i tylko temu służyła zainscenizowana przez Jezusa scena z przeklęciem drzewa, na którym Jezus szukał fig za wcześnie, gdyż „nie był to jeszcze czas na figi”.</p>
<p>3. <strong>Izaj. 56</strong>, pocieszający cudzoziemców i trzebieńców (a więc nie-Żydów), że w przypadku przestrzegania sabatu i trzymania się przymierza nie będą wykluczeni z grona ludu Pana. W. 5 zapowiada nawet, że otrzymają „imię lepsze od synów i córek”? Czyżby Bóg chciał wynieść obcych ponad rodowitych Żydów, czy też chodzi o jakieś inne / symboliczne córki i symbolicznych synów, a co za tym idzie – symbolicznych cudzoziemców i trzebieńców?</p>
<p>4. Dobrym tego przykładem jest też nasza dzisiejsza historia; słusznie można bowiem zapytać:</p>
<p>&#8211; dlaczego Jezus zabrał tylko trzech, a nie wszystkich 12 Apostołów; argument, że tych trzech najbardziej lubił nie wydaje się być trafiony, bo wzmocnienia potrzebowali wszyscy, a zwłaszcza ci słabsi; jak się potem okazało, po ukrzyżowaniu Jezusa i tak załamali się wszyscy co do jednego – ci słabsi i ci mocniejsi / najwierniejsi (bronienie Jezusa mieczem, zaparcie się Go, powrót do łowienia ryb, szczere wyznanie w drodze do Emmaus o ich oczekiwaniach i zawodzie, jaki sprawiła im śmierć Jezusa).</p>
<p>&#8211; dlaczego uczniowie tak się zmęczyli w czasie tej wizji, że zasnęli (większość ludzi w takich okolicznościach nigdy by nie zasnęła), i dlaczego fakt ten został zapisany?</p>
<p>&#8211; po co informacja, że proponując zbudowanie 3 namiotów, Piotr „nie wiedział, co mówi”?</p>
<p>&#8211; po co sam zapis, że Piotr chciał zbudować te 3 namioty? Dla historii? Czy nie należałoby tego po prostu pominąć, tak jak pominiętych jest większość słów wypowiedzianych przez Jezusa i Apostołów? Była to bardzo cielesna reakcja Piotra: rozbić trzy namioty i pozostać w wygodnymi miejscu i miłym towarzystwie, zamiast wrócić do codziennego życia z jego troskami i wyzwaniami; po co nam dzisiaj wiedzieć, że Piotr to zaproponował?</p>
<p>&#8211; dlaczego w czasie schodzenia z góry wszyscy zostali ogarnięci obłokiem? Czy bez tego to, co widzieli na górze, byłoby niekompletne i nieważne lub mniej ważne?</p>
<p><strong>Czy powyższe elementy musiały towarzyszyć tej wizji, bo inaczej Jezus i trzej uczniowie nie zostaliby wzmocnieni i przygotowani na śmierć Jezusa? Czy nie bardziej logiczne jest to, że zostały umieszczane w opisie z powodu znaczenia w głębszym, antytypicznym zastosowaniu?</strong></p>
<p>Tak przygotowani, przechodzimy do głównego znaczenia tej historii – do dzieła Jezusa w Jego Królestwie WT. Mówiąc o tym odniesieniu, <strong>nie raz zauważymy, że ma ona zastosowanie także w tym życiu</strong>, gdy Królestwo Jezusa jest tworzone, a lud Boży przygotowywany / budowany do przyszłego Królestwa w chwale; mamy bowiem tzw. embrionalne Królestwo, walczące, i to już uwielbione; wiele przypowieści naszego Pana rozpoczynających się od „Podobne jest Królestwo Niebios do…”dotyczy tej pierwszej fazy Królestwa, embrionalnego, np. przypowieść o pszenicy i kąkolu z Mat.13:24.</p>
<p>Wprowadzanie do Królestwa klas wybieranych w tym życiu, w WE, i reszty ludzkości w WT ma ze sobą wiele wspólnego i towarzyszą temu podobne doświadczenia. Z tego powodu opis przemienienia Jezusa pasuje i do WE i do WT. Ponieważ zapis <strong>Łukasza <u>9</u> </strong>wydaje się najbardziej dokładny, posłużymy się właśnie nim.</p>
<p><strong>28</strong>: Jezus zabiera ze sobą <strong>tylko trzech najbardziej umiłowanych uczniów</strong>. Zapewne chce przez to pokazać, że chociaż Jego wszyscy naśladowcy są Mu bliscy, najbliżsi są Mu ci, którzy cenią wartości duchowe, przez co osiągają większe podobieństwo do Boga i Jezusa, i to oni otrzymują zrozumienie głębszych prawd, a to z kolei sprawia, że Bóg i Jezus mogą używać ich bardziej niż tych o mniejszym rozwoju w charakterze i wiedzy (por. wydarzenie w domu Marii i Marty z <strong>Łuk.10:38-42</strong>).</p>
<p>Później w podobny sposób będzie jeszcze traktowany Apostoł Paweł (miał wgląd do warunków przyszłej symbolicznej trzeciej ziemi i trzeciego nieba, i to to tylko dla własnej wiadomości – 2 Kor.12:2-4) oraz wszyscy inni z WE podobnego ducha, np. członkowie gwiezdni.</p>
<p>Nie przypadkiem udaje się z nimi na <strong><u>górę</u></strong>, raz jeszcze potwierdzając, że to, co się tam wydarzy, należy do sfery Jego przyszłego Królestwa. Na takie znaczenie góry/gór wskazuje np.</p>
<p><strong>Ps. 121:1</strong>, gdzie psalmista wznosi swe oczy ku <strong><u>górom</u> </strong>(różnym klasom <strong><u>Królestwa</u></strong>) i oczekuje od nich pomocy (literalne góry nie pomogą ludowi Bożemu w drodze do Królestwa, choć tak jak lasy mogą dać chwilowe schronienie przed prześladowcami);</p>
<p><strong>Mat. 24:16</strong>, gdzie Jezus każe swemu ludowi uciekać w góry; to, że <u>nie ma na myśli literalnych gór Judei,</u> <u>wyraźnie widać z całej Jego wypowiedzi, od</u> w.<strong>14</strong>, który przenosi akcje pod koniec WE.</p>
<p><strong>29</strong>: Modlitwa Jezusa prawdopodobnie była o wizję, w której chciał On pokazać się Apostołom i wszystkim późniejszym swoim naśladowcom, którzy mieli o niej czytać i czerpać z niej pociechę i wzmocnienie.</p>
<p><strong>Dwie zmiany w Jego wyglądzie:</strong></p>
<ul>
<li>w <strong>twarzy </strong>(brak szczegółów, tylko „wygląd oblicza jego odmienił się”) – aluzja do wiedzy Jezusa w Królestwie (<strong>1 13:12; Obj.1:16</strong>; por.Iz.53:11: „wiedzą swoją wielu usprawiedliwi sprawiedliwy sługa mój, ponieważ poniesie ich nieprawości”);</li>
<li>w <strong>szacie </strong>(„szata jego biała lśniąca/promieniująca”); <strong>szaty </strong>to albo (1) <strong>zalety charakteru </strong>(zdobią niczym ubranie – Kol.3:12,14; Judy 23; Obj.3:4), albo (2) <strong>wady </strong>(szpecą niczym niechlujne ubranie – 3:8-10; Ps.73:6), albo (3) <strong>władze urzędowe</strong> (szaty Aarona, płaszcz Eliasza); tu zapewne znaczenie 1 i 3, bo trudno znaleźć w Jezusie jakiekolwiek wady.</li>
</ul>
<p>Jest to obraz Boskiej natury, ze wszystkim, co się z nią wiąże, plus wyniesienie do prawicy Boga (nieśmiertelna, z życiem w samej sobie, całkowicie niezależna od wszelkich zewnętrznych warunków czy istot; człowiek, który by ją zobaczył, padłby martwy [w drodze do Damaszku Paweł nie umarł tylko dlatego, że oślepł, zanim jego wzrok dojrzał boskie ciało Jezusa, z którego emanowała potężna energia]; por. <strong>Dan.7:13-14; Mat.28:18; Żyd.1:2-4; 1 Piotra 3:22</strong>).</p>
<p><strong>30-31</strong>: Początkowo Jezus był sam – odmieniony w wyglądzie, ale sam. Ta pierwsza część wizji to druga obecność Jezusa od 1874 do rozpoczęcia widzialnej fazy Królestwa, czyli Paruzja (Jego obecność dla ludu Bożego) i Epifania (objawianie Jego obecności światu). Właśnie w tej części wizji jesteśmy teraz w antytypie.</p>
<p><strong>Ta część wizji, w której Jezusowi towarzyszą Mojżesz i Eliasz </strong>(też ukazani w chwale, ale mniejszej niż Jezus – por. opisy z w.29 i 31), <strong>to późniejszy etap Królestwa</strong>, dopiero przed nami:</p>
<ul>
<li>z wzbudzonymi książętami jako ziemskimi przedstawicielami niewidzialnego Królestwa niebieskiego (Mojżesz, jako jeden z książąt, reprezentuje całą ziemską fazę Królestwa Jezusa <strong>– Ps.45:17</strong>);</li>
<li>i z Eliaszem, który w Biblii już w tym życiu jest utożsamiany z MS, które w WT ma dostąpić tego samego wyniesienia co ich Głowa (<strong>3:23-24 </strong>lub w BG 4:5-6; <strong>Rzym.8:17</strong>).</li>
</ul>
<p>Mówienie przez nich o śmierci Jezusa ilustruje nauki WE i WT, jakie teraz płyną od proroków i nauk ST (Mojżesza) i naśladowców Jezusa (Eliasza – głównie z MS, ale nie tylko) i jakie w przyszłości z fazy duchowej (Eliasza) za pośrednictwem tej ziemskiej (Mojżesza) będą docierać do ludzi, z których ogromna większość nic nie wie dzisiaj, i nie będzie wiedziała po zmartwychwstaniu, o tym, czego dokonał dla nich Jezus – <strong>zbawił ich z potępienia w Adamie, </strong>a wszyscy muszą się kiedyś o tym dowiedzieć: albo <strong><u>w tym życiu</u></strong>, albo <strong><u>w przyszłym</u></strong> (<strong>Jana 1:6-9; 1 Tym.2:3-6</strong>).</p>
<p><strong>32</strong>: Sen ogarniający Piotra i jego dwóch towarzyszy (<strong>nie Jezusa</strong>) to ilustracja duchowego snu, osłabnięcia w służbie i pracy nad charakterem, co na pewnych etapach poświęcenia przytrafia się nawet najwierniejszym, w tym Apostołom tuż po śmierci Jezusa (por. ich reakcję na śmierć Jezusa + <strong>Efez.5:14</strong>).</p>
<p><strong>33</strong>: Gdy Mojżesz z Eliaszem mieli już odchodzić, Piotr zaproponował zbudowanie trzech namiotów. <strong>Czy był to dobry pomysł czy zły? </strong>Brak akceptacji ze strony Jezusa wskazuje, że zły, czego kolejnym potwierdzeniem są słowa Łukasza, że Piotr nie zdawał sobie sprawy z tego, co mówi („nie wiedząc, co mówi” = mówiąc od rzeczy).</p>
<p><strong>Co Bóg i Jezus chcieli przez to pokazać? </strong>Że bardzo wielu naśladowców Jezusa będzie się skupiać nie na tym, co najważniejsze – <strong>nie na sprawie przyszłego Królestwa i tym, by się w nim znaleźć przez rozwijanie Chrystusowego charakteru</strong>, lecz na sprawach ziemskich i doczesnych, na budowaniu tu i teraz wielkich kościołów, zdobywaniu popularności w tym świecie, szukaniu ochrony i pokoju w ludzkich organizacjach religijnych i ich wodzach, na głoszeniu bardziej nauk własnej grupy religijnej, które już w tym życiu mogą przynieść jakieś korzyści głoszącym, niż Ewangelii Chrystusa, którą znakomita większość głosicieli dowolnie zmienia, tak by przy okazji zyskać coś dla siebie i swojej grupy (por. słowa Pawła o Tymoteuszu z <strong>Fil.2:19-21 </strong>+ zasada od Jezusa z <strong>Jana 7:18</strong>).</p>
<p><strong>Namiot dla <u>Mojżesza</u> </strong>budują ci, którzy nadal chcą się zbawiać przez Zakon, np. zachowując sabat lub inne nakazy i zakazy Zakonu, przybitego przez Jezusa do krzyża i w ten sposób unieważnionego jako droga do zbawienia dla Jego naśladowców i z Żydów i z pogan (<strong>Kol.2:14,16-17; Gal.4:8-11</strong>).</p>
<p><strong>Przybytek dla <u>Eliasza</u> </strong>budują ci, którzy zrównują naśladowców Jezusa z Nim samym lub stawiają ich nawet ponad Niego, przypisując niektórym z nich nieomylność, dając im prawo zmieniania tego, co objawione w Biblii (np. usunięcia II przykazania), akceptując ich twierdzenia o konieczności uznawania ich władzy i stanowisk, zanim będą mogli podobać się Bogu, i godząc się na ich próby rządzenia ludem Bożym (<strong>Jer.5:26-31; </strong>por. co o tzw. nikolaitach [<em>niko + laos </em>= <em>zwycięzca nad ludem</em>] mówi Jezus w <strong>Obj.2:6</strong>).</p>
<p>Fakt, że nie zapominają o namiocie i dla Jezusa pokazuje, że robią to wszystko w Jego imieniu, powołując się na Niego i pozornie będąc Jego sługami, zgodnie z <strong>Iz.4:1</strong>.</p>
<p>Kolejnym potwierdzeniem błędnego myślenia tych pokazanych tu przez Piotra jest obłok, chmura, która powstała i zacieniła ich, gdy Piotr jeszcze „to mówił”.</p>
<p><strong>34</strong>: <strong>Obłok zacieniający wszystkich</strong>, łącznie z Jezusem, to kolejny element podążania za Nim: <strong>brak widzenia, zrozumienia </strong>wszystkiego, <strong>co </strong>Bóg i Jezus czynią i <strong>jak </strong>czynią ze światem, ludem Bożym jako całością i indywidualnie.</p>
<p>Jest to równocześnie podkreślenie potrzeby wiary, gdyż nie wszystko, na co dozwala opatrzność Pana, zawsze jest oczywiste, zrozumiałe i oczekiwane przez dzieci Boże, choć od razu trzeba dodać, że wiara jest o wiele bardziej potrzebna w WE niż w WT, ale i wtedy ludzie będą jej potrzebować, np. smagani żelazną laską, będą musieli wiarą zaakceptować fakt, że to dla ich dobra / rozwoju, bo tylko wtedy nie będą się buntować i laska żelazna przyniesie pożądany skutek.</p>
<p>Jak pokazują pewne epizody z życia <strong>Abrahama </strong>i <strong>Izaaka </strong>w związku z ich żonami, <strong>Bóg </strong>i <strong>Jezus</strong> niekiedy postępują wobec ludu Bożego tak, <strong>jak gdyby go nie kochali</strong>, jak gdyby nie byli w bliskiej relacji z nim – <strong>nie przyznają się, że to Ich żony</strong>, a wszystko po to, by osiągnąć pożądany cel – rozwinięcie w nich charakteru do życia wiecznego, czego Bóg nie mógłby osiągnąć, gdyby zawsze dozwalał tylko na takie traktowanie ludu Bożego, jakie wynika z Jego relacji do niego (przykłady mamy począwszy od Jezusa przez cały WE, aż do dzisiaj, np. dwaj ostatni członkowie gwiezdni, Russell i Johnson).</p>
<p>W takich chmurach człowieka potrafią dopaść strach i pytania typu: <em>A co jeśli Bóg myśli o mnie tak jak moi wrogowie? A co jeśli rzeczywiście nie byłem dotąd wierny i moje doświadczenia to doświadczenia <u>głupiego</u> <u>budowniczego</u>, niszczące moją strukturę wiary i charakteru, po rozpadnięciu się której nie zostanie już nic, co mogłoby przekroczyć granicę grobu i dać mi nadzieję na jakiekolwiek życie wieczne</em>?</p>
<p>Są <strong><u>dwa</u> rodzaje strachu </strong>– jeden właściwy, drugi nie. Ten pierwszy, zwany bojaźnią Pana, to strach, by czymś nie obrazić, nie zasmucić Boga (<strong>Przyp.1:7</strong>). Ten drugi, szkodliwy dla ludu Bożego, to strach przed człowiekiem, prowadzący do upadku (<strong>Przyp.29:25</strong>).</p>
<p><strong>35</strong>: W tym obłoku niezrozumienia, utrapienia, ciężkiego doświadczenia słychać jednak głos Boga, by zawsze, a szczególnie w takich chwilach, szukać i słuchać Jezusa i trzymać się Go rękami i nogami, zamiast ulegać mądrości innych ludzi, którzy jak Piotr myślą po ludzku (głos Boga z obłoku brzmi tu jak skarcenie, nagana dla słów Piotra o budowaniu namiotów – „<strong>Ten </strong>jest Syn mój wybrany, <strong>jego </strong>słuchajcie, zamiast budować jakiekolwiek namioty”).</p>
<p><strong>Dlaczego mamy słuchać Jezusa? </strong>Bo On pierwszy nigdy nas nie opuści, a nawet jeśli my sami zrobimy to jako pierwsi, <strong><u>On nigdy nie będzie od nas dalej</u> niż na odległość, na jaką <u>my się od Niego oddalimy</u></strong>, bo On – w przeciwieństwie do człowieka – nie obraża się, nie pamięta i nie przypomina raz odpuszczonych grzechów i zawsze jest chętny wrócić do szczerze pokutującego grzesznika, bez względu na to, co ten grzesznik wcześniej zrobił (<strong><u>Oz.11:9</u>; Iz.42:1-3; Rzym.8:35-39 </strong>+ dla pociechy <strong>2 Kor.4:17-18</strong>).</p>
<p>Takie chmury co jakiś czas spowijają lud Boży indywidualnie, rodzinnie, zborowo i globalnie, w miarę jak Bóg i Jezus prowadzą dzieło rozwijania do Królestwa poszczególnych klas WE, co kiedyś obejmie całą klasę restytucyjną (<strong>Iz.26:9</strong>).</p>
<p>Są one potrzebne i mogą mieć korzystny wpływ na nas, grzeszne i upadłe istoty, często skłonne np. do niczym nieuzasadnionej pychy (por. Pawła z <strong>2 Kor.12:7</strong>).</p>
<p>Z jednej strony przypominają nam o naszej małości i nicości, a z drugiej, dla kontrastu, o wielkiej łasce i wyróżnieniu ze strony Boga, przede wszystkim w samej ofercie życia wiecznego, ale także w dopuszczeniu nas, poświęcających się w tym życiu, do udziału w błogosławieniu innych <strong>dobrami należącymi nie do nas, lecz do</strong><strong> Innego </strong>– Jezusa z Jego okupowej ofiary, w której nikt poza Nim nie miał, nie ma i nigdy nie będzie miał żadnego udziału, ale Bóg i Jezus dopuszczają innych do rozdawania związanych z tym błogosławieństw.</p>
<p>To tak jakby jakiś milioner postanowił rozdać swoje miliony, ale nie robi tego sam, lecz upoważnił do tego 100 ze swoich znajomych, których odpowiednio za to też nagrodził. Ile szacunku i wdzięczności byłoby udziałem tych 100 rozdających, być może więcej niż samego właściciela, którego obdarowywani być może nigdy nawet nie zobaczą. Oby rozdając te miliony, nie przypisywać sobie za to nienależnej chwały, nie przywłaszczać niczego tylko dla siebie i nie zmieniać woli właściciela przez dopisywanie do niej innych treści czy usuwanie tego, co on sam napisał!</p>
<p><strong>36</strong>: Zostaje sam Jezus i trzej uczniowie – nie ma Mojżesza, nie ma Eliasza, nie widać już chwały Jezusa. Czas powrócić do codzienności dziecka Bożego – wyzwalania się z niewoli grzechu do wolności (od grzechu) dzieci Bożych.</p>
<p>Z <strong>Mat.17:9 </strong>dowiadujemy się, że ich milczenie było na życzenie Jezusa, który zabronił im opowiadać o tym widzeniu <strong><u>do</u> chwili swego zmartwychwstania</strong>. To milczenie wskazuje zapewne na fakt, że prawda przychodzi stopniowo, że nie jest podawana w całości w jednym czasie, lecz rozłożona na etapy, w miarę jak staje się potrzebna – „na czasie” (por. <strong>Jana 16:12-15</strong>).</p>
<p>Dwaj z tych Apostołów (ten trzeci, Jakub, rodzony brat Jana, został niebawem ścięty przez Heroda, w roku 44 – Dz.12:2) przekonali się o tej zasadzie na własnej skórze / własne oczy, gdyż <strong>Piotr </strong>niebawem otrzymał postępującą prawdę o rozpoczęciu przyjmowania pogan do tego samego grona co Żydów (znowu w formie widzenia z Dz.10 o zwierzętach czystych i nieczystych), a ten drugi – <strong>Jan </strong>– będąc na wyspie Patmos, otrzymał całe serie wizji, w których widział aniołów, trony, miasta, świeczniki, błyskawice, trzęsienia ziemi, tłumy, bestie itd., z których zdecydowana większość, choć wtedy pokazana, miała czekać na wyjaśnienia przez wiele wieków, bo ani wtedy, ani zaraz potem nie miała stać się na czasie. Dzisiaj rozumiemy już ogromną większość Objawienia, ale wciąż nie pełne 100%.</p>
<p>Wizja z góry przemienienia pozostawała w pamięci i sercu Apostołów jeszcze wiele lat później (jak pisze o tym Piotr w 2 Piotra 1:16-18), prawdopodobnie do końca ich ziemskiego życia, a pamiętają ją zapewne także i teraz, gdy na własne oczy widzą chwałę Jezusa pokazaną w wizji na górze i gdy sami dostąpili tej chwały, w której w wizji pojawił się Eliasz.</p>
<p>Choć nas nie było tam wtedy na górze z Jezusem, ten opis jest także zachętą i wzmocnieniem dla nas, żyjących wiele wieków po tym wydarzeniu, ponieważ bez względu na to, w jakich obecnie jesteśmy warunkach i co się z nami teraz dzieje, musimy codziennie walczyć z grzechem, błędem, samolubstwem, światowością, szatanem i jego upadłymi aniołami, w celu rozwinięcia podobieństwa do charakteru Jezusa, bez czego nie będzie można zobaczyć chwały Jezusa z tej wizji, bo aby ją zobaczyć, trzeba się znaleźć i żyć w Jego Królestwie.</p>
<p>Nie budujmy tutaj żadnych namiotów, które choć mogą dać złudzenie pokoju i bezpieczeństwa, są tymczasowe i przeminą razem z tym światem w jego niebiosach i ziemi, pozostawiając nas jedynie z <strong><u>jakimś </u>charakterem</strong> – takim, jaki do chwili śmierci rozwiniemy, który jako jedyna rzecz z tego życia przejdzie poza grób i wróci z nami w zmartwychwstaniu.</p>
<p>Wizja ta pokazuje i potwierdza, że pewnego dnia obecne warunki zmienią się zupełnie – zapanuje nowy rząd, który usunie zło z ziemi, a każdego grzesznika chętnego do współpracy z klasami Królestwa podniesie z błota upadku i postawi na twardym gruncie doskonałości. Oby stało się to wobec każdego z nas, i to jak najszybciej!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wizja-przemienienia-jezusa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6466</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
