<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>2 księga królewska &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/2-ksiega-krolewska/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 12 Jan 2025 13:38:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>„Uderzaj!” (czyli MYŚL, PYTAJ i DZIAŁAJ tym co masz pod ręką)</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/uderzaj-czyli-mysl-pytaj-i-dzialaj-tym-co-masz-pod-reka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=uderzaj-czyli-mysl-pytaj-i-dzialaj-tym-co-masz-pod-reka</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/uderzaj-czyli-mysl-pytaj-i-dzialaj-tym-co-masz-pod-reka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jan 2025 16:10:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[2 księga królewska]]></category>
		<category><![CDATA[elizeusz]]></category>
		<category><![CDATA[gorliwość]]></category>
		<category><![CDATA[izrael]]></category>
		<category><![CDATA[król Joasz]]></category>
		<category><![CDATA[królestwo Izraela]]></category>
		<category><![CDATA[Księgi Królewskie]]></category>
		<category><![CDATA[prorok Elizeusz]]></category>
		<category><![CDATA[uderzaj]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11441</guid>

					<description><![CDATA[Historia Elizeusza i króla Izraela Joasza. 2 Księga Królewska 13:14-19: Kiedy Elizeusz zapadł na śmiertelną chorobę, przyszedł do niego Joasz, król izraelski, i płacząc przytulony do jego twarzy, mówił: Ojcze mój! Ojcze mój! Rydwanie Izraela i jego jeźdźcze! Elizeusz zaś rzekł do niego: Weź łuk i strzały! I przyniósł do niego łuk i strzały. Wtedy <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/uderzaj-czyli-mysl-pytaj-i-dzialaj-tym-co-masz-pod-reka/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Historia Elizeusza i króla Izraela Joasza. <u>2 Księga Królewska 13:14-19</u>:</p>
<blockquote><p><em>Kiedy Elizeusz zapadł na śmiertelną chorobę, przyszedł do niego Joasz, król izraelski, i płacząc przytulony do jego twarzy, mówił: Ojcze mój! Ojcze mój! Rydwanie Izraela i jego jeźdźcze! Elizeusz zaś rzekł do niego: Weź łuk i strzały! I przyniósł do niego łuk i strzały. Wtedy on rzekł do króla izraelskiego: Połóż rękę na łuk! Król położył swą rękę, a Elizeusz nałożył swoje ręce na ręce króla i powiedział: Otwórz okno od wschodu! Kiedy otworzył, Elizeusz rzekł: Strzelaj! &#8211; i strzelił, a on rzekł: To strzała zwycięstwa od Pana! Strzała zwycięstwa przeciwko Aramowi! Pobijesz Aram w Afek, doszczętnie! Następnie rzekł: Weź strzały! Kiedy je wziął, rzekł do króla Izraela: Uderzaj o ziemię! <strong><u>A on uderzył trzy razy i zaprzestał</u></strong>. Wtedy mąż Boży rozgniewał się na niego i rzekł: <u>Trzeba było uderzyć pięć albo sześć razy!</u> Wtedy byś pokonał Aram doszczętnie, teraz zaś pokonasz Aram tylko trzy razy!</em></p></blockquote>
<p><span style="color: #000080;"><strong><em>Wykład wygłoszony przez brata Wiktor Szpunara na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 12 stycznia 2025 r. </em></strong></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/1QZAiIvIfKk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Wiktora Szpunara na spotkaniu zboru we Wrocławiu, 15 września 2024 r.</em> </span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/qjNjSBawAd0?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Ten fragment ma swoje zastosowanie antytypiczne, które jednak do dzisiaj nie jest zupełnie jasne (<a href="https://tom-ep.biblijnaliteratura.pl/epi-tom/et-3-eliasz-i-elizeusz/3-6/et-3-6-str-380/">E3, s. 380</a>). Nie mam na ten temat pełnej wiedzy, więc nawet tego zastosowania nie poruszę. <u>Chcę jednak użyć tej historii do pewnej lekcji dla każdego i dla każdej z nas.</u> Takie zastosowanie stosuje br. Russell w <a href="https://dabhar.org/wt/R2354.htm">R-2354</a>.</p>
<p><strong>Elizeusz jako prorok i przedstawiciel Boga w Izraelu działał przez ponad 60 lat i w czasie rządów kolejnych królów. </strong>Bóg użył go do pokazania Izraelowi, że gdy Bóg jest z nami to pokonać wrogów można bez miecza i bez jednej strzały (Elizeusz). Był też uczestnikiem karania Izraela przez Boga i ciężkich doświadczeń wojny i głodu. <strong><u>Myślę, że każdy może odświeżyć sobie te ciekawe historie w osobistej lekturze Ksiąg Królewskich.</u></strong></p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-11442" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj-1024x576.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj-768x432.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj-528x297.jpg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/uderzaj-860x484.jpg 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Teraz, gdy Elizeusz umierał, królem był Joasz, wnuk Jehu (tego Jehu który obalił bałwochwalczy rząd Jorama). <u>Wygląda na to, że Joasz to pokorny człowiek i że zdaje sobie sprawę, że kłopoty Izraela wynikają z tego, że Bóg przestał być na pierwszym miejscu. </u>Gdy Joasz słyszy, że Elizeusz umiera, to wie, że traci jedynego pomocnika i przewodnika na drogach Jahwe. <strong><u>Jedzie, by go pożegnać i opłakiwać Elizeusza.</u></strong></p>
<p><strong><u>Joasz szanuje Elizeusza. </u></strong>Mówi: <u>Rydwanie Izraela i jeźdźcze jego!</u> <strong>Podkreśla jego ważną pozycję w Izraelu.</strong> Nastawienie króla jest dobre i Bóg pragnie uwolnić Joasza i kolejnych królów Izraela z niewoli <strong><u>króla Aramu</u></strong>. Z Bożego polecenia Elizeusz nakazał Joaszowi, by ten otworzył okno na wschód i wystrzelił strzałę. Swoją rękę prorok położył na ręce króla i powiedział, że <strong><u>znaczy to wszystko Boską strzałę zwycięstwa przeciwko Aramowi</u></strong>.</p>
<p>Dalej Elizeusz powiedział do króla, by wyjął resztę strzał z kołczanu i by <strong><u>uderzał nimi</u></strong>: miał <u>albo</u> <strong>strzelać nimi z łuku jedna po drugiej, </strong><u>albo</u> <strong>uderzać nimi ręką w podłogę</strong>. <u>Pewnie chodzi o strzelanie, ale nie jestem pewny</u>. Król tak zrobił, ale z jakiegoś powodu <strong>przestał uderzać już po trzech razach</strong>. <u>Coś musiało być powodem i ten powód nie spodobał się Bogu</u>.</p>
<p><strong>Dlaczego Joasz przestał uderzać już po 3 razach? Możemy się tylko domyślać z reakcji Elizeusza, którego to rozgniewało:</strong></p>
<p><strong>1 -&gt; Być może zabrakło mu <u>wiary w obietnicę</u>, którą przekazał mu prorok?<br />
2 -&gt; Może miał <u>za mało patriotyzmu</u> – może za mało pragnął wolności Izraela?<br />
3 -&gt; Może zabrakło mu <u>gorliwości, energii w działaniu</u>?<br />
</strong>(Co ważne, on nawet nie spytał, ile razy powinien uderzyć! – <strong><u>PYTAJMY WIĘC BOGA!</u></strong>)</p>
<p>Elizeusz zganił króla i przepowiedział od Boga, że wobec tego <strong>Bóg da zwycięstwo, ale tylko trzy razy, a potem zacznie się przegrana.</strong> Widocznie prorok zrozumiał, że gdyby Joasz był pełny gorliwości i wiary w zbawienie Izraela, byłby bardziej energiczny, <u>uderzałby więcej razy w podłogę czy też strzelałby więcej razy w ziemię, która przedstawiała Syrię</u>.</p>
<p><strong>Lekcja z tej krótkiej historii jest </strong><u>dosyć prosta</u>. <strong>Jeżeli widzimy, że coś jest wolą Bożą, to róbmy to z całej naszej siły.</strong> Podobną lekcję znajdujemy w Liście Jakuba 1:8 (BT): <strong>&#8222;Człowiek chwiejny jest niestały na wszystkich swych drogach&#8221;</strong>. UBG mówi: <u>&#8222;Człowiek umysłu dwoistego&#8221;</u>. W wersetach 6 i 7 apostoł Jakub pisze: &#8222;Kto bowiem żywi wątpliwości, podobny jest do fali morskiej wzbudzonej wiatrem i miotanej to tu, to tam. <u>Człowiek ten niech nie myśli, że otrzyma cokolwiek od Pana</u>”.</p>
<p>Tak jak król Joasz jesteśmy w trakcie duchowej wojny. Dla nas ten król Aramu to szatan. Ta lekcja mówi, że trzeba uderzać<strong> energicznie</strong>, <u>toczyć walkę, aż przeciwnik zostanie pokonany</u>. Nie mamy być <strong><u>obojętni</u></strong>, bojaźliwi, nie mamy zatrzymywać swojej ręki po chwili i rozglądać się dookoła, żeby ktoś inny zrobił to, co my możemy zrobić.</p>
<p><strong>W czasach apostołów był wielki problem w zrozumieniu sprawy wiary i uczynków.</strong> <u>Dla Żyda w tym czasie ważne było prawo i uczynki.</u> Dlatego św. Paweł wyjaśniał, że <u>Bóg liczy się z nami na podstawie naszej wiary w okup Chrystusa, a nie na podstawie uczynków</u>. Wtedy jednak pojawił się inny problem, bo niektórzy zaczęli źle to rozumieć i przedstawiać.</p>
<p>Niektórzy stwierdzili: <strong><em>„Wystarczy, że uwierzę w Jezusa, a otrzymam życie wieczne! Nasze czyny są teraz nieważne! Ważne jest tylko to, w co wierzymy, a nie to,<br />
co robimy”</em></strong>. Ap. Jakub mówił do takich osób w Liście Jakuba 2:18 &#8211; <u>&#8222;pokaż mi swoją wiarę bez twoich uczynków, a ja ci pokażę swoją wiarę <strong>przez moje uczynki</strong>&#8222;</u>. Nie powinniśmy myśleć o posiadaniu takiej wiary, która nie prowadzi do żadnych działań w naszym życiu, to <em>wiara <strong>bezowocna</strong></em>. <u>Prawdziwa wiara w miarę możliwości będzie działać.</u> Po tym widać, że <strong>jest żywa. </strong><u>Jakub może pokazać owoce swojej wiary</u>.</p>
<p><strong>List do Galatów 5:6.</strong> &#8222;Bo w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, ale <strong><u>wiara, która działa przez miłość.&#8221;</u></strong>;</p>
<p>My nie możemy mieć doskonałych uczynków, upadamy wielokrotnie. A jednak powinno być tak, że inni ludzie mogą zauważyć: „widzę zmianę w tym człowieku, od czasu kiedy uwierzył”.</p>
<p><u>To jest to, co robił Jakub, on potwierdzał swoją wiarę czynami. </u> Ta wiara przynosiła owoce. To samo stwierdza Paweł: <strong>znaczenie ma wiara, która <u>działa</u> przez miłość.</strong></p>
<p><strong><u>Joaszowi tego zabrakło.</u></strong> Przyszedł do Elizeusza, bo wierzył, ale zabrakło <strong><u>życia</u> <u>w tej wierze</u></strong>. Joasz pewnie stał się później jeszcze bardziej bojaźliwy, gdy nie było już z nim proroka. <u>Dalsza historia potwierdza, że Izrael trzy razy zwyciężył, ale potem zaczął przegrywać.</u> Bóg był wierny i prawdziwy jak zawsze.</p>
<p><strong><u>W tej scenie z 2 Ks. Królewskiej, król miał łuk i strzały, lecz każdy z nas ma coś w swoich rękach.</u></strong> Każdy z nas rozumie, że są pewne rzeczy, które podobają się Bogu i które może zrobić. Księga Ezdrasza 7:23 mówi: <u>&#8222;Cokolwiek jest nakazane przez Boga niebios, niech będzie pilnie wykonane&#8221;</u> (KJV). <strong><u>Czyje to słowa?</u></strong> Ciekawe, że to pogański król Artakserkses nakazał Żydom, żeby zajmowali się sprawami swojego Boga. Ja miałem takie sytuacje, gdy ktoś z zewnątrz powiedział mi:<br />
<strong>„to u was tak można?”</strong> albo <strong>„czy wy nie powinniście tak czy tak postępować&#8230;”</strong>. Nie było to przyjemne, ale potrzebne dla mnie.</p>
<p><u>KOLEJNA SPRAWA:</u> Bóg rozlicza się z każdym indywidualnie. <u>Nie patrzmy za bardzo na innych braci</u>, a szczególnie wtedy, gdy widzimy, że niektórzy nie przykładają się do swojego poświęcenia. <strong><u>Nie starajmy się dorównać do „średniej”. </u></strong>Gedeon mówił do swoich trzystu: „Patrzcie na mnie i róbcie to, co ja”. To samo mówi nasz Pan – „Patrzcie na mnie”, Patrzmy na Jezusa.</p>
<p>Posłuchajmy kilku myśli ze <strong><u>Sz.B. nr 194, s. 50</u></strong>: <em>„<u>Był czas, kiedy Pan zapytał Mojżesza: &#8222;Cóż jest w ręce twej?&#8221;</u> <strong>Innymi słowy, co możesz ofiarować? Jakie są twoje naturalne zdolności?</strong> To, co jest w naszym bezpośrednim zasięgu, co może być użyte na Jego chwałę. Możemy mieć wolny czas, możemy posiadać wpływ, wiedzę, pieniądze, praktykę, doświadczenie, <strong><u>uszy skłonne do słuchania strapionych, umiejętność pocieszania innych</u></strong> &#8211; wszystkie te zdolności mogą być wykorzystane w służbie dla naszego Boskiego pracodawcy.</em></p>
<p><em>Kiedy Izajasz usłyszał głos Pana mówiącego, &#8222;Kogóż poślę? A kto nam pójdzie?&#8221; on odpowiedział: <strong>&#8222;Otom ja, poślij mnie&#8221;</strong> (Izaj. 6:8), i <u>potem nastąpił okres gorliwej pracy dla Pana</u>. Zatem jesteśmy <strong><u>zobowiązani by czynić to, co mamy do zrobienia</u></strong>, w takim dziale Boskiej służby, jaki On uważa za stosowny dla nas, <u>w jakimkolwiek miejscu i obojętnie jakim kosztem</u>, abyśmy mogli mieć udział w jeszcze większej pracy przynoszenia błogosławieństw wszystkim rodzinom na ziemi, w wieku, który nadejdzie. <strong><u>Czy mogłaby być lepsza nagroda?</u></strong>” </em>(Koniec cytatu)</p>
<p>Myślę, że <u>dla tego, kto kocha służbę dla Pana, nie będzie lepszej nagrody niż dalsza służba</u>. To wcale nie znaczy, że wszyscy musimy robić to samo. <strong>Bo nasze służenie może wyglądać bardzo różnie i być działaniem w różnych dziedzinach.</strong></p>
<p>W mannie na <strong>17 marca</strong> zacytowany jest fragment z Ew. wg <strong>Mateusza 25:28-29</strong> &#8211; <u>„Przeto weźcie od niego ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Albowiem każdemu, który ma, będzie dane, i obfitować będzie; a od tego, który nie ma, i to, co ma, będzie odebrane”</u>.</p>
<p><strong>Ciekawy jest pierwszy komentarz:</strong> &#8222;Pan spodziewa się, iż nawet najmniejszy z Jego poświęconego ludu <strong>będzie znał talenty (sposobności), które ma w swym posiadaniu, i będzie ich używał</strong>.” <u>To może być jeden talent, byle był wiernie użyty</u>.</p>
<p>1 List Piotra 4:10 &#8211; <u>&#8222;<strong>Każdy</strong> jaki wziął dar, tak nim jeden drugiemu usługujcie, jako dobrzy szafarze <strong>rozlicznej</strong> łaski Bożej.&#8221;</u> Służba to szafarstwo. Mamy coś Pańskiego dane nam pod Zarząd. Według apostoła Pawła nasze poświęcenie ma to być służba, która jest żywa, ale i <strong><u>rozumna</u></strong> (Rzymian 12:1). Nie mamy służyć dla samej służby, ale szukać tego, co naprawdę jest pożyteczne i <strong>tego, co jest prawdą i służbą na czasie</strong>.</p>
<p>Mamy wiele pięknych nauk, które możemy bezpiecznie głosić, jeśli oczywiście <u>sami przebadamy je</u> i <u>przekonamy się</u> czy są słuszne. Brat Hedman wymienia niektóre z nich w Sz.B. nr 179, s. 5 &#8211;</p>
<p>&#8222;<strong>O czym Pismo Święte nas uczy i co powinniśmy głosić?</strong><br />
* O Okupowej ofierze Chrystusa i jej uniwersalnym charakterze (wszyscy powstaną z grobów i będą mieć pełną sposobność osiągnięcia wiecznego życia – Jana 5:28,29);<br />
* O prawdziwej naturze śmierci (umarli nie żyją w mękach, lecz śpią – Kazn. 9:10);<br />
* O prawdziwej definicji i przeznaczeniu ludzkiej duszy – Ezech. 18:4; Rzym. 6:23;<br />
* O nadchodzącym Królestwie na ziemi – Mat. 6:10;<br />
* O jedności Boga (Wszechmocny Bóg nie mógł sam umrzeć za człowieka, lecz zamiast tego, posłał swego Syna – Jana 5:36,37; Jana 3:16);<br />
* O dwóch ogólnych klasach, wybranych i niewybranych (ludzkość w ogólności) i że rozwój każdej z nich ma miejsce w oddzielnym okresie – wybrani najpierw, a następnie niewybrani – Dz.Ap. 17:31; 1 Tym. 2:6; 1 Jana 2:2.”</p>
<p><strong>Jeszcze ważniejsze nauki dotyczą sfery etycznej, rozwoju na podobieństwo Chrystusa.</strong></p>
<p><u>Szczególnie teraz, gdy wydaje się, że jesteśmy mali i słabi w głoszeniu tych nauk (i doktrynalnych i etycznych)</u>; gdy wokół nas Izrael Boży wydaje się pokonywany, <strong>właśnie wtedy my powinniśmy walczyć</strong>.</p>
<p>Przypominają się tutaj słowa, które prezydent Warszawy Stefan Starzyński nadał w komunikacie radiowym<br />
<u>1 września 1939 r.</u> &#8211; <strong>&#8222;A więc wojna! </strong>Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy. Całe nasze życie, publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory, weszliśmy w <strong>okres wojny</strong>. <u>Cały wysiłek narodu musi iść w jednym kierunku, wszyscy jesteśmy żołnierzami</u>&#8222;.</p>
<p><strong>Nasza walka w sferze duchowej jest oczywiście nieco inna.</strong> Nie oznacza to jednak, że powinniśmy ją traktować <u>mniej poważnie</u>.<strong><a href="https://badaczebiblii.pl/william-i-catherine-booth-zalozyciele-armii-zbawienia/"> William i Caroline Booth</a>,</strong> <u>założyciele organizacji „Armia Zbawienia”,</u> walczyli o to, by uratować od piekła jak najwięcej ludzi. Ich poglądy na temat piekła były błędne, ale na przełomie XIX i XX wieku zapoczątkowali takie projekty jak: domy wsparcia dla bezdomnych i wypuszczonych na wolność więźniów, pomoc prawna dla biednych i samotnych matek; praktyczną pomoc dla alkoholików.</p>
<p><strong>Generał Booth krótko przed swoją śmiercią miał takie przemówienie: </strong>„Podczas gdy kobiety teraz płaczą, ja będę walczył; gdy małe dzieci chodzą głodne, ja będę walczył; choć mężczyźni idą do więzienia i wychodzą, idą i wychodzą, ja będę walczył; choć są opuszczeni pijacy, biedne zagubione dziewczyny na ulicach, gdy jedna dusza pozostaje w ciemnościach bez światła Bożego, ja będę walczył – <u>będę walczył do samego końca</u>.”</p>
<p><strong><u>Jak mówiłem, nasza walka może być zupełnie inna.</u></strong> Przede wszystkim nasza walka powinna być uderzaniem w tych wrogów, którzy siedzą w nas (w naszym ciele i  duchu). <strong><u>Ta walka ma zająć najwięcej czasu.</u></strong> Mamy z Bożą pomocą usuwać z nas wszelkie zło, a w to miejsce rozwijać owoce ducha, a przede wszystkim <strong><u>miłość</u></strong>. <u>Może inni ludzie nie będą uznawać naszego życia za taką walkę</u>, jak te bardziej widoczne, zewnętrzne działania (np. ewangelizacje, działania charytatywne); ale <strong>to nie ma żadnego znaczenia, bo ci, których ocena się liczy to nasz Bóg i nasz Pan.</strong></p>
<p><strong><u>Bóg Jahwe patrzy na serce.</u></strong> Gdybyśmy mieli co do tego wątpliwości, możemy przeczytać 1 Ks. Samuela 16:7 &#8211; <u>&#8222;Człowiek patrzy na to, co jest przed oczami, ale Pan patrzy na serce&#8221;</u> (tak było z wyborem Dawida na króla i tak jest dzisiaj). Z drugiej strony najlepsze uczucia naszych serc powinny zachęcać nas do <strong>działań w służbie dla Pana. </strong>Z historii Gedeona i trzystu widać, że czyny często wyrażają stan serca. <u>Przykład to próba picia wody. Ta próba tylko potwierdziła to, co było już w sercach poszczególnych wojowników.</u></p>
<p>Nasz Pan powiedział do swoich uczniów dość <strong>ciekawe</strong>, <strong><u>zagadkowe</u></strong> słowa: <strong>Łukasza 10:4 –</strong> <u>„I nikogo w drodze nie pozdrawiajcie”</u>.</p>
<p>Te słowa są trochę dziwne, bo brzmi to mało chrześcijańsko. <u>Czy uczniowie nie mieli mówić dzień dobry albo ‘szalom’ do ludzi, których spotykali?</u> Jasne, że mieli<strong>, ale to ‘pozdrawianie’ w krajach wschodu oznaczało zatrzymywanie się na długo, dopytywanie się o wiele nowości. </strong></p>
<p>Teraz też zadajmy sobie pytanie: <u>„co jest moim głównym tematem?”</u>: Ewangelia, a może polityka, medycyna, militaria, rozrywka, sport czy jakieś inne rzeczy…?</p>
<p>Taki zwrot by <strong><u>nikogo nie pozdrawiać po drodze</u></strong> pojawia się jeszcze w księdze, którą dzisiaj rozważamy i w temacie Elizeusza. <u>W 2 Królewskiej 4:29 czytamy</u>:</p>
<p>&#8222;Wtedy [Elizeusz] powiedział Gechaziemu: Przepasz biodra, weź laskę moją w dłoń, a idź! <strong><u>Jeżeli spotkasz kogoś, nie pozdrawiaj go; a jeżeli ktoś ciebie pozdrowi, nie odpowiadaj mu.</u></strong>&#8221; (Chodziło tu o wskrzeszenie syna Sunamitki)</p>
<p>W tym wypadku chodziło o <strong><u>pośpiech</u></strong>, o <u>energię w wykonaniu tego zadania</u>. W podobnym duchu, tak właśnie posłanego przez Pana, wypowiadał się apostoł Paweł, gdy pisał np. <u>„to jedno czynię (…) pędzę do mety”</u> albo <u>„biada mi, gdybym ewangelii nie opowiadał”</u>.</p>
<p><strong><u>My dzisiaj jak najbardziej mamy być uśmiechnięci i pozdrawiać ludzi</u></strong>. Mamy być sympatyczni i pomocni. Nie powinniśmy jednak zapominać w naszych działaniach, że <u>my też mamy naszą osobistą misję od Pana.</u></p>
<p><strong><u>No dobrze, ale ktoś powie</u></strong><strong>:</strong> Król Joasz dokładnie wiedział, co miał robić: <u>miał uderzać</u>. Uczniowie mieli <u>iść od miasteczka do miasteczka i głosić</u>. <strong><u>A co ja w praktyce mam robić?</u></strong> Spójrzmy na to na przykładzie zborów, które tworzymy. <u>Czy ja mogę coś robić, żeby zbór Pana się rozwijał?</u></p>
<p><u>Tak!</u> Po pierwsze, <strong>mogę regularnie brać udział w zebraniach. </strong>Hebr. 10:25 –<br />
„Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem, i to tym bardziej, <u>im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień</u>.” Oczywiście są wyjątki jak: choroby, praca, odwiedzenie rodziny czy przyjaciół poza miastem, nawet silne zmęczenie, trudności domowe z dziećmi. <u>Jednak apostoł Paweł mówi wprost, by starać się jak najczęściej być ze zborem</u>, a raczej <strong>tworzyć zbór</strong>. I by takie opuszczanie zboru nie stało się zwyczajem.</p>
<p><strong>Apostoł Paweł radzi Efezjanom: Efez. 5:19</strong> – „przemawiajcie do siebie wzajemnie w psalmach i hymnach, i w pieśniach pełnych ducha, śpiewając i wysławiając Pana w waszych sercach.”</p>
<p><u>Cel zebrania to budowanie się duchowo.</u> <strong>Jak mogę o to dbać?</strong> Mogę być przygotowany do badania, mogę odczytywać fragmenty Pisma Świętego, mogę dać świadectwo, mogę śpiewać. Mogę przynieść dobre słowo. Mogę dać uśmiech. Mogę komuś pomóc. <strong>Mogę przynieść zapasowy materiał do badania, mogę nauczyć kogoś jak korzystać z aplikacji do czytania Biblii w telefonie.</strong></p>
<p><u>Zbór to też nie tylko zebrania i nie tylko życie publiczne. To nie tylko niedziela.</u><br />
Kol. 4:2-3, 12 – „[2] Trwajcie gorliwie na modlitwie, czuwając na niej wśród dziękczynienia. [3] Módlcie się jednocześnie i za nas (…) [12] Pozdrawia was rodak wasz Epafras, sługa Chrystusa Jezusa, <u>zawsze walczący za was w modlitwach o to, abyście stali mocno</u>, doskonali w pełnieniu każdej woli Bożej.”</p>
<p>Nie ma już z nami wielu takich wojowników w modlitwie. Znikają bardzo cenne osoby z naszej społeczności. Słabniemy, może też to widzicie. <u>Może więc tak jak umawiamy się z innymi ludźmi, tak warto umówić się na wspólny czas z Bogiem?</u> Mówię tu całkiem poważnie, by takie „spotkanie z Bogiem” wpisać w nasz fizyczny kalendarz i trzymać się tego w miarę możliwości. <strong>Bóg na pewno nie odmówi na takie zaproszenie.</strong></p>
<p><strong>Poza modlitwą, każdy z nas ma różne sposoby, by pracować dla Pana:<br />
</strong>&#8211; można pracować z dziećmi i młodzieżą (zwłaszcza rodzice)<br />
&#8211; można odwiedzać potrzebujących i chorych<br />
&#8211; można głosić ewangelię, rozdawać literaturę<br />
&#8211; można przyjmować gości w swoim domu<br />
&#8211; można pracować w internecie<br />
&#8211; można grać na instrumencie (jeśli się umie 🙂 ), albo śpiewać…<br />
&#8211; można pomagać materialnie ubogim i chorym<br />
&#8211; można wykorzystać jakiś swój talent (np. majsterkowanie czy talent do komputera albo sprzętu AGD, albo do *czegokolwiek*), aby pomóc drugim –</p>
<p><strong><em><u>To my musimy użyć wyobraźni i zrozumieć nasze szafarstwo.</u></em></strong><br />
&#8211; można pisać wiersze i listy<br />
<strong>&#8211; można być po prostu obecnym, ofiarować swój czas na spokojną rozmowę, albo pomóc braciom w jakimś problemie&#8230;</strong></p>
<p><strong>Można też wspierać zbór materialnie. 2 Kor. 9:7 &#8211; &#8222;Każdy, tak jak sobie postanowił w sercu, nie z żalem albo z przymusu; gdyż <u>ochotnego dawcę Bóg miłuje</u>.&#8221;</strong></p>
<p><strong>To nie znaczy, że jeden członek zboru ma rozliczać drugiego. </strong><u>Po pierwsze, głównym obowiązkiem chrześcijanina jest zapewnienie przetrwania swojej własnej rodzinie.</u> Byłoby złem, gdy ktoś zaniedbał swoją rodzinę, a zamiast tego wspierał pracę Pańską. <u>Byłoby to ofiarowanie czegoś, co do tej osoby nie należy. </u><strong>Najpierw mamy mieć staranie o swoich domowników.</strong></p>
<p><strong><u>Jednak wspieranie zboru i sprawy Pana materialnie to nie tylko pieniądze.</u></strong> Usłużyć możesz tym, co posiadasz: mieszkanie, samochód, umiejętności, ubrania <strong>(jak opisana w Dziejach Ap. Siostra Tabita, która szyła ubrania dla braci i sióstr)</strong>. Można usłużyć przygotowaniem jedzenia. A czasami, jak mówiłem, liczy się <u>czas</u>, <u>obecność</u> i <u>uśmiech</u>.</p>
<p>To są myśli na temat zboru, ale <u>spróbujmy dopasować te myśli do naszego życia</u> i <strong>naszej osobistej sytuacji. </strong>Wiemy z Pisma Świętego, że jesteśmy powołani nie tylko do tego, by nie szkodzić, ale <u>by czynić dobro drugim.</u></p>
<p><strong>List do Galatów 6:9-10</strong> &#8211; „W czynieniu dobrze nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, będziemy zbierać plony, o ile w pracy nie ustaniemy. A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze.&#8221;</p>
<p><u>„O ile w pracy nie ustaniemy”</u> – mamy tu nawiązanie do tej historii o Elizeuszu i Joaszu i o tym, by nie przerywać dobrej pracy.</p>
<p><u>Jeżeli widzimy, że jest coś dobrego do zrobienia i mamy możliwość to robić</u>, to jest to nasze <strong><u>uderzanie</u></strong>. Niech to zaczyna się w domu i wtedy wychodzi szerzej tam gdzie widzimy potrzebę naszego działania w Bożych sprawach.</p>
<p><strong>Kiedy wierzysz w Boskie błogosławieństwo i w słuszność swoich działań, <u>UDERZAJ!</u> </strong>Jak powiedział Elizeusz do króla Joasza: <u>„Mogłeś uderzyć pięć albo sześć razy!”</u>. Nie narzekaj na brak pomocy ze strony drugich, nie rozglądaj się za czymś innym do zrobienia. <strong><u>UDERZAJ tam, gdzie widzisz Boskie kierownictwo.</u></strong></p>
<p>Uderzaj na miarę swoich sił, a nawet trochę ponad swoje siły. <u>Niech to Bóg powie dosyć, kiedy uzna to za właściwe.</u> Jeśli nie wiesz, to pytaj Boga w modlitwie, ile razy masz uderzyć. To uderzenie może dotyczyć głoszenia Ewangelii, ale też niesienia pomocy i miłości. <strong>To jest ta szczególna rzecz, o której wiesz, że to sam Bóg przez swoje Słowo, Ducha i Opatrzności zachęca Cię, byś to właśnie robił albo robiła. </strong>Zbyt często przerywamy po pierwszym, a czasami po drugim lub trzecim uderzeniu, gdy <u>moglibyśmy uderzyć 5 albo 6 razy</u>. Miejmy w pamięci tę przestrogę od proroka Elizeusza: <strong><u>&#8222;Trzeba było uderzyć pięć albo sześć razy!&#8221;</u></strong>.</p>
<p>Przysłowie niemieckie mówi: „Zacząć jest łatwo, sztuką jest wytrwać”. U nas mówi się: „do trzech razy sztuka!”. Weźmy jednak od Elizeusza tę lekcję i próbujmy nawet 5 albo 6 razy.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/uderzaj-czyli-mysl-pytaj-i-dzialaj-tym-co-masz-pod-reka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11441</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Chronologia biblijna &#8211; część 3 [polemika]</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-3-polemika/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=chronologia-biblijna-czesc-3-polemika</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-3-polemika/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Nov 2023 20:14:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[2 księga królewska]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[chronologia biblijna]]></category>
		<category><![CDATA[czasy pogan]]></category>
		<category><![CDATA[daniel]]></category>
		<category><![CDATA[jeremiasz]]></category>
		<category><![CDATA[król cyrys]]></category>
		<category><![CDATA[michał łotysz]]></category>
		<category><![CDATA[nabuchodonozor]]></category>
		<category><![CDATA[oblężenie jerozolimy]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[proroctwa]]></category>
		<category><![CDATA[zdobycie Jerozolimy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10569</guid>

					<description><![CDATA[Zgodnie z obietnicą umieszczamy dziś w wersji tekstowej oraz jako nagranie audio trzecią część z serii wykładów brata Michała Łotysza pt. &#8222;Chronologia biblijna&#8221;. Seria powstała jako odpowiedź na cały szereg zmian i chronologicznych kombinacji wprowadzonych przez różne osoby po śmierci pastora Russella. Zapoznaj się z całą serią: – Chronologia biblijna, część 1 – Chronologia biblijna, część 2 <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-3-polemika/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z obietnicą umieszczamy dziś w wersji tekstowej oraz jako nagranie audio trzecią część z serii wykładów brata Michała Łotysza pt. &#8222;Chronologia biblijna&#8221;.</p>
<p>Seria powstała jako odpowiedź na cały szereg zmian i chronologicznych kombinacji wprowadzonych przez różne osoby po śmierci pastora Russella.</p>
<p>Zapoznaj się z całą serią:<br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-1/">Chronologia biblijna, część 1</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-2-polemika/">Chronologia biblijna, część 2</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-4-polemika/">Chronologia biblijna, część 4</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-5-boska-pieczec/">Chronologia biblijna, część 5</a></p>
<p>Brat Łotysz staje w obronie chronologii biblijnej podanej przez brata Russella i przedstawia 12 argumentów, które ją potwierdzają.</p>
<p><strong>Część 3:<br />
</strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/aCc0Tqh5_Dk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<p><strong>Zobacz też: </strong><br />
<a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-1/">Chronologia biblijna &#8211; część 1</a><br />
<a href="https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-2-polemika/">Chronologia biblijna &#8211; część 2</a></p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p><strong>Wersja tekstowa:</strong></p>
<p><em><img decoding="async" class="alignright wp-image-10570" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ.png" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ.png 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ-300x169.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ-1024x576.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ-768x432.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ-350x197.png 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ-528x297.png 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/11/brat-MICHAL-LOTYSZ-860x484.png 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Drodzy w Panu naszym Jezusie Chrystusie, Bracia i Siostry!</em></p>
<p>Z łaski Pana kontynuujemy nasz temat: <strong>Chronologia</strong>.</p>
<p>Dotychczas rozważyliśmy 9 dowodów pobijających kombinacje chronologii br. Rice&#8217;a, a obecnie nim przystąpimy do 10 dowodu to najpierw rozważymy początek czasów pogan i 70-letnią niewolę Izraela w Babilonie. Bo ci kombinatorzy ze swoją chronologią odrzucają dowody wiernego sługi br. Russella o rozpoczęciu czasów pogan z detronizacją Sedekiasza tylko rozpoczynają 19 lat wcześniej. Również – wobec tego – spustoszenie ziemi u nich jest 51 lat, a nie 70 lat. Dlatego damy dowody biblijne, kiedy się rozpoczęły czasy pogan i 70-letnia niewola w Babilonie, a nie 51 lat. I tak, drodzy, pierwsze na co chcemy zwrócić uwagę. Po pierwsze, że Bóg zapowiedział trzykrotne użycie miecza przez Nabuchodonozora przeciwko królestwu judzkiemu, bo wiemy, że wcześniej już upadło królestwo izraelskie, a dłużej przetrwało królestwo Judy. Więc zauważmy, gdzie czytamy, że Bóg zapowiedział trzykrotne użycie miecza przeciwko Jeruzalemowi i królestwu Judy.</p>
<p>Ezechiela 21:8,9 oraz 12-15 – <b>Eze 21:8-15 bg </b>&#8222;(8) I stało się słowo Pańskie do mnie, mówiąc: (9) Synu człowieczy! prorokuj, a rzecz: Tak mówi Pan: Powiedz, miecz, miecz naostrzony jest i wypolerowany;</p>
<p>/ a od wiersza 12: /</p>
<p>(12) Wołaj a kwil, synu człowieczy, przeto, że ten miecz będzie przeciwko ludowi memu, ten też przeciwko wszystkim książętom Izraelskim; strachy miecza przyjdą na lud mój; przetoż się w biodrę uderz. (13) Gdym ich karał, cóż to pomogło? I nie mamże rózgi wszystko lekce poważającej na nich wyciągnąć? mówi panujący Pan. (14) Ty tedy, synu człowieczy! prorokuj, a bij ręką w rękę; bo powtóre i potrzecie miecz przyjdzie, miecz mordujących, ten miecz mordujących bez litości, przenikający aż do pokojów ich. (15) We wszystkich bramach ich dałem strach miecza, aby się rozpłynęło serce, i upadków się namnożyło. Ach! wypolerowany jest, aby się błyszczał, a wyostrzony, aby zabijał.&#8221;</p>
<p>Czyli zapowiedź trzykrotnego użycia miecza przez Nabuchodonozora przeciwko Jeruzalemowi, przeciwko królestwu judzkiemu. Zauważymy kiedy były użyte poszczególne te trzy razy użycia miecza.</p>
<p>1 raz &#8211; użycie miecza. Czytamy u Daniela 1:1-4 &#8211; <b>Dan 1:1-4 bg </b>&#8222;(1) Roku trzeciego królowania Joakima, króla Judzkiego, przyciągnął Nabuchodonozor, król Babiloński, do Jeruzalemu, i obległ je. (2) I podał Pan w rękę jego Joakima, króla Judzkiego, i część naczynia domu Bożego, który je zawiózł do ziemi Senaar, do domu boga swego, i wniósł ono naczynie do domu skarbu boga swego. (3) I rozkazał król Aspenasowi przełożonemu nad komornikami swymi, aby przyprowadził z synów Izraelskich, i z nasienia królewskiego i z książąt, (4) Młodzieńców, na którychby nie było żadnej zmazy, a pięknych na wejrzeniu i dowcipnych do wszelakiej mądrości, i sposobnych do umiejętności, i dostąpienia jej, i którzyby byli sposobni, aby stali w pałacu królewskim, a uczyli się pisma i języka chaldejskiego.&#8221;</p>
<p>Wiemy, że tych wybranych młodzieńców było czterech. Daniel i trzech młodzieńców: Sadrach, Mesach, Abednego. Czyli kiedy pierwszy raz było użycie tego miecza, to był 7 rok króla Nabuchodonozora, gdy bierze w niewolę króla Joakima i pierwszą grupę więźniów razem z nim, wśród których jest Daniel i trzech młodzieńców. 7 rok Nabuchodonozora (potwierdzenie mamy, że to był siódmy rok, 2 Kronik 36:5-7 → <b>2Krn 36:5-7 bg </b>&#8222;(5) Dwadzieścia i pięć lat miał Joakim, gdy królować począł, a jedenaście lat królował w Jeruzalemie; i czynił złe przed oczyma Pana Boga swego. (6) Przeciw któremu wyciągnął Nabuchodonozor, król Babiloński, i związał go dwoma łańcuchami miedzianemi, aby go zawiódł do Babilonu. (7) Naczynia też domu Pańskiego zniósł Nabuchodonozor do Babilonu, i oddał je do kościoła swego w Babilonie.&#8221;)</p>
<p>Natomiast że to było właśnie 7 roku Nabuchodonozora czytamy: <b>Jer 52:28 bg </b>&#8222;(28) Tenci jest lud, który zaprowadził Nabuchodonozor roku siódmego: Żydów trzy tysiące, i dwadzieścia i trzy.&#8221;</p>
<p>Czyli pierwsza grupa. Pierwsze użycie tego miecza to gdy zabiera w niewolę króla judzkiego Joakima, razem z nim tych czterech młodzieńców wybranych (Daniel i trzech młodzieńców), by się uczyli mądrości chaldejskiej, być urzędnikami w królestwie Chaldejskim. Pierwsza część naczyń złotych i srebrnych ze świątyni wzięte do świątyni babilońskiej.</p>
<p>Drugie użycie miecza to jest w następnym roku i czytamy o tym: 2 Królewska 24, od wiersza 8: <b>2Ki 24:8 bg </b>&#8222;(8) Ośmnaście lat miał Joachyn, gdy królować począł, a trzy miesiące królował w Jeruzalemie. Imię matki jego było Nehusta, córka Elnatanowa z Jeruzalemu.&#8221; (9) I czynił złe przed oczyma Pańskiemi, według wszystkiego, jako czynił ojciec jego. (10) Czasu onego przyciągnęli słudzy Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, przeciwko Jeruzalemowi, i przyszło miasto w oblężenie. (11) Przyciągnął też Nabuchodonozor, król Babiloński, przeciwko miastu, gdy słudzy jego leżeli około niego. (12) Tedy wyszedł Joachyn, król Judzki, do króla Babilońskiego, on i matka jego, i słudzy jego, i książęta jego, i dworzanie jego, i wziął go król Babiloński roku ósmego królowania swego.”</p>
<p>Czyli Joachima w 7 roku, a następnego w 8. Czyli w następnym roku go wziął.</p>
<p>13) I wyniósł stamtąd wszystkie skarby domu Pańskiego, i skarby domu królewskiego, i potłukł wszystkie naczynia złote, które był sprawił Salomon, król Izraelski, w kościele Pańskim, jako był powiedział Pan. (14) I przeniósł wszystko Jeruzalem, i wszystkich książąt, i wszystek lud rycerski, więźniów dziesięć tysięcy, i wszystkich cieśli, i kowali, a nie został tam nikt, oprócz ubogiego ludu onej ziemi. (15) Przeniósł i Joachyna do Babilonu, i matkę królewską, i żony królewskie, i dworzan jego, i rycerski lud onej ziemi zawiódł w niewolę z Jeruzalemu do Babilonu.&#8221;(16) Wszystkich też mężów walecznych siedm tysięcy, i cieśli, także i kowali tysiąc, i wszystkich godnych ku bojowi, tych zawiódł w niewolę król Babiloński do Babilonu.</p>
<p>Drugie użycie miecza – 8 rok króla Nabuchodonozora. Zabrał w niewolę drugiego króla Joachyna, „i matkę królewską, i żony królewskie, i dworzan jego”; zabrał naczynia złote i srebrne. Potwierdza to <b>Jer 52:29 bg </b>&#8222;(29) Roku ośmnastego [musimy to poprawić sobie wg Księgi Królewskiej, powinno być: ÓSMEGO!] Nabuchodonozora, zaprowadził z Jeruzalemu dusz ośm set, trzydzieści i dwie.&#8221;</p>
<p>Trzecie użycie miecza to przy detronizacji Sedekiasza. 19 rok Nabuchodonozora, 11 rok panowania Sedekiasza. 2 Król. 25:1-26 &#8211; (1) I stało się roku dziewiątego królowania jego [ Sedekiasza ] , miesiąca dziesiątego, dnia dziesiątego tegoż miesiąca, że przyciągnął Nabuchodonozor, król Babiloński, on i wszystko wojsko jego przeciw Jeruzalemowi, i położył się obozem u niego, a porobił przeciwko niemu szańce w około. (2) A tak oblężone było miasto aż do jedenastego roku króla Sedekijasza.</p>
<p>Czyli przez 2 lata Nabuchodonozor oblegał miasto Jeruzalem. W 11 roku został zdetronizowany. No i zabranie wszystkich razem z nim, szczególnie popatrzmy do w. 6:</p>
<p>(6) A tak pojmawszy króla przywiedli go do króla Babilońskiego do Rebli, kędy o nim uczynili sąd. (7) A synów Sedekijaszowych pozabijali przed oczyma jego; potem Sedekijasza oślepiwszy związali go łańcuchami miedzianemi, i zawiedli go do Babilonu. (8) Potem miesiąca piątego, siódmego dnia tegoż miesiąca, ( ten jest rok dziewiętnasty królowania Nabuchodonozora, króla Babilońskiego) przyciągnął Nabuzardan, hetman żołnierski, sługa króla Babilońskiego, do Jeruzalemu; (</p>
<p>Pierwsze użycie miecza – rok 7</p>
<p>Drugie – rok 8</p>
<p>Trzecie – rok 19</p>
<p>(9) I spalił dom Pański, i dom królewski, i wszystkie domy w Jeruzalemie, owa wszystko budowanie kosztowne popalił ogniem. (10) Mury także Jeruzalemskie w około rozwaliło wszystko wojsko Chaldejskie, które było z onym hetmanem żołnierskim. (11) A ostatek ludu, który był został w mieście, i zbiegi, którzy byli zbiegli do króla Babilońskiego, i inne pospólstwo, przeniósł Nabuzardan, hetman żołnierski. (12) Tylko z ubogich onej ziemi zostawił hetman żołnierski, aby byli winiarzami i oraczami.</p>
<p>Ale nawet i ci biedni, co zostali to popatrzmy dalej, od w. 20:</p>
<p>(20) Pojmawszy ich tedy Nabuzardan, hetman żołnierski, zawiódł ich do króla Babilońskiego do Ryblaty. (21) I pobił ich król Babiloński, a pomordował ich w Ryblacie w ziemi Emat; a tak przeniesiony jest Juda z ziemi swojej. (22) Ale nad ludem, który jeszcze był został w ziemi Judzkiej, którego był zostawił Nabuchodonozor, król Babiloński, przełożył Godolijasza, syna Ahykamowego, syna Safanowego. (23) A gdy usłyszeli wszyscy hetmani wojska, sami i mężowie ich, że przełożył król Babiloński Godolijasza, tedy przyszli do Godolijasza do Masfy; mianowicie, Izmael, syn Natanijaszowy, i Johanan, syn Kareaszowy, i Serajasz, syn Tanhumeta Netofatczyk a, i Jezonijasz, syn Maachatowy sami i mężowie ich. (24) Którym przysiągł Godolijasz, i mężom ich, i rzekł im: Nie bójcie się być poddanymi Chaldejczykom; zostańcie w ziemi, a służcie królowi Babilońskiemu, i będzie wam dobrze. (25) I stało się miesiąca siódmego, że przyszedł Izmael, syn Natanijasza, syna Elisamowego, z nasienia królewskiego, i dziesięć mężów z nim, i zabili Godolijasza, i umarł; także Żydów i Chaldejczyków, którzy z nim byli w Masfa. (26) Tedy powstał wszystek lud od małego aż do wielkiego, i hetmani wojsk, a poszli do Egiptu; bo się bali Chaldejczyków.&#8221;</p>
<p>Czyli zupełnie Izrael został rozproszony. Nikt nie został w ziemi izraelskiej. Ci co ocaleli to uciekli po zabiciu Godoliasza do Egiptu, a większość zabrał Nabuchodonozor. Niewola babilońska rozpoczęła się dopiero przy trzecim użyciu miecza. Które było przy zdetronizowaniu Sedekiasza w 19 roku Nabuchodonozora. I tu jest początek czasów pogan. To stało się zabiciem Godoliasza, to był 2 Tiszri rok 607 p.n.e. i z tym dniem rozpoczyna się zupełnie pusta ziemia izraeslak, nie ma Żydów w swojej ziemi. Po zabiciu Godoliasza uciekli ci pozostali do Egiptu; ci biedni co pozostali uprawiali winnice, postawił król babiloński Godoliasza no i rewolucjonista zabił Godoliasza no i wobec tego biedota została, gdy został zabity Godoliasz, uciekli do Egiptu, a Nabuchodonozor już wcześniej zabrał z Sedekiaszem większość narodu żydowskiego. 2 Tiszri 607 r. p.n.e. &#8211; początek czasów pogan. 2520 (7&#215;360). 3 Mojż 26: <b>Lev 26:12-18 bg </b>&#8222;(12) I będę chodził między wami, a będę wam za Boga, a wy mnie będziecie za lud. (13) Jam Pan, Bóg wasz, którym was wywiódł z ziemi Egipskiej, abyście im nie służyli; i połamałem łańcuchy jarzma waszego, abyście chodzili prosto. (14) A jeźlibyście mię nie słuchali, i nie czynili wszystkich tych przykazań; (15) I jeźli ustawy moje wzgardzicie, a sądami moimi będzie się brzydziła dusza wasza, żebyście nie czynili wszystkich przykazań moich, i wzruszylibyście przymierze moje: (16) Ja też wam to uczynię: nawiedzę was strachem, suchotami i gorączką, które wam oczy popsują a boleścią napełnią dusze wasze, a siać będziecie próżno nasienie wasze, bo je zjedzą nieprzyjaciele wasi; (17) I postawię twarz moję przeciwko wam, i porażeni będziecie od nieprzyjaciół waszych, i panować będą nad wami, którzy was mają w nienawiści; i będziecie uciekali, choć was nikt gonić nie będzie. (18) A jeźliż ani tak nie usłuchacie mię, przydam siedem kroć więcej karania dla grzechów waszych;&#8221;</p>
<p>I drugi raz zapowiada siedem kroć w wierszu 21: <b>Lev 26:21 bg </b>&#8222;(21) A jeźli chodzić będziecie, mnie się sprzeciwiając, a nie zechcecie mię słuchać, przydam kaźni waszych siedmiorako dla grzechów waszych.&#8221;</p>
<p>I wiersz 24: <b>Lev 26:24 bg </b>&#8222;(24) Ja też pójdę wam się sprzeciwiając, i bić was będę siedmiorako dla grzechów waszych;&#8221;</p>
<p>I wiersz 28: <b>Lev 26:28 bg </b>&#8222;(28) Ja też pójdę w gniewie przeciwko wam; i Ja też karać was będę siedmiorako więcej dla grzechów waszych.&#8221;</p>
<p>Jak miało wyglądać to karanie w czasie panowania pogan nad Żydami? Następne wiersze określają, od wiersza 29: <b>Lev 26:29-60 bg </b>&#8222;(29) I będziecie jeść ciało synów waszych, i ciało córek waszych jeść będziecie. (30) I wygubię po górach kaplice wasze, a porozwalam słoneczne bałwany wasze; i składę trupy wasze na kloce obrzydłych bałwanów waszych, a będzie się wami brzydziła dusza moja. (31) I podam miasta wasze na spustoszenie, a poburzę świątnice wasze, i nie przyjmę więcej wdzięcznej wonności waszej. (32) I spustoszę ziemię, że się nad nią zdumieją nieprzyjaciele wasi, mieszkając w niej. (33) A was samych rozproszę między narody, i dobędę za wami miecza; a będzie ziemia wasza pusta, i miasta wasze zburzone.</p>
<p>Czyli siedemkroć lub siedem czasów, skąd pewność, że te siedem kroć to siedem czasów czyli siedem lat biblijnych? Popatrzmy inny obraz potwierdza, że te siedem kroć to siedem czasów czyli siedem lat. U Proroka Daniela o tym czytamy, Dan. 4:13 &#8211; <b>Dan 4:13-40 bg </b>&#8222;(13) Widziałem nadto w widzeniach moich na łożu mojem, a oto stróż i Święty z nieba zstąpiwszy, (14) Wołał ze wszystkiej mocy, i tak rzekł: Podrąbcie to drzewo, i obetnijcie gałęzie jego, a otłuczcie liście jego, i rozrzućcie owoc jego; niech się rozbieży zwierz, który jest pod niem, i ptastwo z gałęzi jego; (15) Wszakże pień korzenia jego w ziemi zostawcie, a niech będzie związany łańcuchem żelaznym i miedzianym na trawie polnej, aby rosą niebieską był skrapiany, a z zwierzętami niech się pasie w trawie ziemskiej; (16) Serce jego od człowieczego niech się odmieni, a serce zwierzęce niech mu dane będzie, a siedm lat niech pominą nad nim.</p>
<p>(17) Ta rzecz według wyroku stróżów, a to żądanie według mowy świętych stanie się, aż do tego przyjdzie, że poznają ludzie, iż Najwyższy panuje nad królestwem ludzkiem, a daje je, komu chce, a najpodlejszego z ludzi stanowi nad niem. (18) Ten sen widziałem ja król Nabuchodonozor; a ty, Baltazarze! powiedz wykład jego, gdyż wszyscy mędrcy królestwa mego nie mogli mi tego wykładu oznajmić; ale ty możesz, bo duch bogów świętych jest w tobie. (19) Tedy Danijel, którego imię Baltazar, zdumiewał się przez jednę godzinę, a myśli jego trwożyły go. A odpowiadając król rzekł: Baltazarze! sen i wykład jego niech cię nie trwoży. Odpowiedział Baltazar, i rzekł: Panie mój! ten sen niech przyjdzie na tych, którzy cię nienawidzą, a wykład jego na nieprzyjaciół twoich. (20) Drzewo, któreś widział rosłe i mocne, którego wysokość dosięgała nieba, a które okazałe było wszystkiej ziemi, (21) Którego gałąź piękna, a owoc jego obfity, a pokarm dla wszystkich na niem, pod którem mieszkał zwierz polny, a na gałęziach jego przebywało ptastwo niebieskie, (22) Tyś jest tym, o królu! [tym symbolicznym drzewem]</p>
<p>któryś się rozwielmożył i zmocnił, a wielkość twoja urosła, i podniosła się aż do nieba, a władza twoja aż do kończyn ziemi. (23) A iż król widział stróża i Świętego zstępującego z nieba a mówiącego: Podrąbcie to drzewo, a zepsujcie je, wszakże pień i z korzeniem jego w ziemi zostawcie, aby rosą niebieską był skrapiany a z zwierzętami polnemi niech się pasie, ażby się wypeł niło siedm lat nad nim; (24) Tenci jest wykład, o królu! i ten dekret Najwyższego, który wyszedł na króla, pana mego; (25) Bo cię wyrzucą od ludzi, a z zwierzem polnym będzie mieszkanie twoje, a trawą jako wół paść się będziesz, a rosą niebieską skrapiany będziesz, aż się wypełni siedm lat nad tobą, dokądbyś nie poznał, że Najwyższy panuje nad królestwem ludzkiem, a że je daje, komu chce.</p>
<p>Od wiersza 32: (32) I od ludzi wyrzucą cię, a z zwierzem polnym będzie mieszkanie twoje; trawą jako wół paść się będziesz, ażby się wypełniło siedm lat nad tobą, dokądbyś nie poznał, że Najwyższy panuje nad królestwem ludzkiem, a że je daje, komu chce. (33) Tejże godziny wypełniło się ono słowo nad Nabuchodonozorem; bo go wyrzucono od ludzi, a trawę jadał jako wół, a rosą niebieską ciało jego skrapiane było, aż na nim włosy urosły jako pierze orle, a paznogcie jego jako pazury u ptaków. (34) A po skończeniu onych dni podniosłem ja Nabuchodonozor w niebo oczy moje, a rozum mój do mnie się zaś wrócił, i błogosławiłem Najwyższego, a Żyjącego na wieki chwaliłem i wysławiałem; bo władza jego władza wieczna, a królestwo jego od narodu do narodu. (35) A wszyscy obywatele ziemi jako za nic poczytani są. Według woli swojej postępuje, z wojskiem niebieskiem i z obywatelami ziemi, a niemasz, ktoby wstręt uczynił ręce jego i rzekł mu: Cóż to czynisz? (36) Tegoż czasu rozum mój wrócił się do mnie, a do sławy królestwa mego ozdoba moja, i dostojność moja wróciła się do mnie; nadto hetmani moi i książęta moi szukali mię, a na królestwie mojem zmocniłem się, i wielmożność większa mi jest przydana. (37) A tak teraz ja Nabuchodonozor chwalę, i wywyższam i wysławiam króla niebieskiego, którego wszystkie sprawy są prawdą, a ścieszki jego sądem, a który chodzących w hardości poniżyć może.&#8221;</p>
<p>Czyli w Nabuchodonozorze pokazane są czasy pogan, tych siedem lat, zwierzęcy stan. A jeszcze dobitniej, że te lata, to są lata biblijne po 360 dni, to czytamy też u Daniela, w 5 rozdziale, gdy wnuk Nabuchodonozora wydał ucztę dla wszystkich książąt na cześć bogów pogańskich, ręka ukazała się na ścianie i pisała słowa: <b>Dan 5:5-60 bg </b>&#8222;(5) Tejże godziny wyszły palce ręki człowieczej, które pisały przeciwko świecznikowi na ścianie pałacu królewskiego, a król widział część ręki, która pisała. (6) Tedy się jasność królewska zmieniła, a myśli jego zatrwożyły nim, i zwiąski biódr jego rozwiązały się, a kolana jego jedno o drugie się tłukły. (7) I zawołał król ze wszystkiej siły, aby przywiedziono praktykarzy, Chaldejczyków i wieszczków. A mówiąc król rzekł do mędrców Babilońskich: Ktokolwiek to pismo przeczyta, a wykład jego mnie oznajmi, obleczony będzie w szarłat, a łańcuch złoty dadzą na szyję jego, i trzecim w królestwie po mnie będzie. (8) Tedy weszli wszyscy mędrcy królewscy; ale nie mogli ani pisma przeczytać, ani wykładu jego królowi oznajmić. (9) Skąd król Balsazar był bardzo zatrwożony, a jasność jego zmieniła się na nim, i książęta jego potrwożyli się. (10) Tedy królowa weszła do domu uczty dla tego, co się przydało królowi i książętom jego; a przemówiwszy królowa rzekła: Królu, żyj na wieki! Niech cię nie trwożą myśli twoje, a jasność twoja niech się nie mieni. (11) Jest mąż w królestwie twojem, w którym jest duch bogów świętych, w którym się znalazło za dni ojca twego oświecenie, i rozum, i mądrość, jako mądrość bogów, którego król Nabuchodonozor, ojciec twój, przedniejszym między mędrcami, i praktykarzami Chaldejczykami, i wieszczkami, postanowił, ojciec twój mówię, o królu! (12) Dlatego, iż duch obfity, i umiejętność, i zrozumienie, wykładanie snów, i objawienie zagadek, i rozwiązanie rzeczy trudnych znalazły się przy Danijelu, któremu król dał imię Baltazar, teraz tedy niech przyzowią Danijela, a oznajmić ten wykład.</p>
<p>Od wersetu 22: (22) Ty, też, Balsazarze, synu jego! nie upokorzyłeś serca swego, chociażeś to wszystko wiedział. (23) Owszem, przeciwko Panu nieba podniosłeś się, i naczynie domu jego przyniesiono przed cię; a ty i książęta twoi, żony twoje, i założnice twoje, piliście wino z niego; nadto bogi srebrne i złote, miedziane, żelazne, drewniane, i kamienne, którzy nie widzą, ani słyszą, i nic nie wiedzą, chwaliłeś, a Boga, w którego ręku jest tchnienie twoje, i u którego są wszystkie drogi twoje, nie uczciłeś. (24) Przetoż teraz od niego posłana jest ta część ręki, i pismo to wyrażone jest. (25) A toć jest pismo, które wyrażone jest: Mene, Mene, Thekel, upharsin.</p>
<p>Cztery słowa napisane:</p>
<p>(26) A tenci jest wykład tych słów: Mene, zliczył Bóg królestwo twoje i do końca je przywiódł. (27) Thekel, zważonyś na wadze, a znalezionyś lekki. (28) Peres, rozdzielone jest królestwo twoje, a dane jest Medom i Persom.</p>
<p>W tym czterech słowach napisanych cześcią ręki na ścianie, są podane odważniki wagi babilońskiej. Zważonyś na wadze i jest zliczone królestwo Twoje. W tych odważnikach jest pokazana liczba długości czasów pogan:</p>
<p>mena, mina – 1000 gerach = 1 raz mina = 1000 gerach, 2 raz mina = 1000 gerach</p>
<p>peres- rozdzielone: 500 gerach, i tekel (szekel) – 20 gerach</p>
<p>1000+1000+500+20 = 2520 czasów pogan</p>
<p>2520 lat czasów pogan. Od 2 Tiszri 607 p.n.e. do 1 Tiszri, 20 wrzesień 1914. Tak dokazaliśmy, że czasy pogan od trzeciego użycia miecza przy detronizacji Sedekiasza, rok 607, 2 tiszri rozpoczęły się i długość 2520 lat dobiegły końca 1 Tiszri, 20 września 1914.</p>
<p>Teraz druga bardzo ważna sprawa, którą również kombinatorzy podważają to co brat Russell podał, że niewola babilońska jest 70 lat, to oni podają, że tylko 51 lat. Bo jak 19 lat później w ich pojęciu stała się detronizacja Sedekiasza 588, nie 607, więc wobec tego o 19 lat mają krócej, zamiast 70 lat niewola babilońska, to mają 51.</p>
<p>A my teraz damy dowody biblijne, że 70 lat. Aż siedem dowodów biblijnych, liczba zupełna, konkretna:</p>
<p>1 dowód: Daniela 2:1- <b>Dan 2:1 bg </b>&#8222;(1) Roku wtórego królowania Nabuchodonozora miał Nabuchodonozor sen, i strwożył się duch jego, i przerwał mu się sen jego.&#8221;</p>
<p>Co to znaczy roku drugiego? Jeżeli Daniel był wzięty w pierwszej grupie więźniów w 7 roku Nabuchodonozora, a tu mówi 2 roku Nabuchodonozora. W wypadku Nabuchodonozora są dwa sposoby liczenia lat królowania. Pierwsze, kiedy wstąpił na tron królewski, a drugie, gdy jest władcą uniwersalnego państwa, gdy już królestwo Izraela upadło. To tu: 2 rok, ale po zdetronizowaniu Sedekiasza. 20 rok panowania i 2 rok jego uniwersalnego państwa (królestwa babilońskiego). 2 rok Nabuchodonozora, drugi rok po zdetronizowaniu Sedekiasza, gdy jest uniwersalnym władcą panującym nad Izraelem, gdy się rozpoczęły czasy pogan. 2 rok uniwersalnego państwa już po detronizacji Sedekiasza.</p>
<p>U pror. Jeremiasza 27:<b>Jer 27:1-50 bg </b>&#8222;(1) Na początku królowania Joakima [SEDEKIASZA, nie Joakima, BT, Johnson], syna Jozyjasza, króla Judzkiego, stało się to słowo do Jeremijasza od Pana, mówiąc: (2) Tak mówi Pan do mnie [ do Sedekiasza ] : Uczyń sobie okowy i jarzma, a włóż je na szyję swoję: (3) Potem je poślij do króla Edomskiego, i do króla Moabskiego, i do króla synów Ammonowych, i do króla Tyrskiego, i do króla Sydońskiego, przez rękę posłów, którzy przyjdą do Jeruzalemu do Sedekijasza, króla Judzkiego; [ a nie Joakima ] … (12) A do Sedekijasza, króla Judzkiego, rzekłem według tych wszystkich słów, mówiąc: <b>Poddajcie szyje wasze pod jarzmo króla Babilońskiego, a służcie mu i ludowi jego, a żyć będziecie</b> (20) Którego nie zabrał Nabuchodonozor, król Babiloński, gdy w niewolę prowadził Jechonijasza, syna Joakimowego, króla Judzkiego, z Jeruzalemu do Babilonu, i wszystkich przedniejszych, z Judy i z Jeruzalemu: (21) Tak zaiste mówi Pan zastępów, Bóg Izraelski, o tych naczyniach, które pozostały w domu Pańskim, i w domu króla Judzkiego, i w Jeruzalemie: (22) Do Babilonu zawiezione będą, a będą tam aż do dnia, którego je nawiedzę, mówi Pan, i każę je przywieźć i przywrócić na to miejsce.&#8221;</p>
<p>Jasna sprawa, że rozchodzi się tu o Sedekiasza i przy jego zdetronizowaniu dekret, wypełnił się do tych wszystkich posłów posłano, poddajcie się Nabuchodonozorowi, rozkaz Boży, pierwsze uniwersalne państwo. Rozkaz Boży. Wszyscy okoliczni królowie macie się poddać babilońskiemu królowi (razem z judzkim), bo rozpoczyna się panowanie pogan nad figuralnym królestwem Bożym. Niewola babilońska Izraela.</p>
<p>Drugi tekst mówiący o 70 latach – Jeremiasz 25: <b>Jer 25:11-12 bg </b>&#8222;(11) I będzie ta wszystka ziemia spustoszeniem, i zdumieniem, a służyć będą te narody królowi Babilońskiemu siedemdziesiąt lat. (12) Ale potem, gdy się wypełni siedemdziesiąt lat, nawiedzę na królu Babilońskim i na tym narodzie, mówi Pan, nieprawość ich, i na ziemi Chaldejskiej, tak, że ją obrócę w pustynie wieczne.&#8221;</p>
<p>Dwukrotnie jest 70 lat. I Jeremiasz &#8211; <b>Jer 29:10 bg </b>&#8222;(10) Tak zaiste mówi Pan: Jako się jedno wypełnią siedemdziesiąt lat Babilonowi, nawiedzę was, a potwierdzę wam słowa swego wybornego o przywróceniu was na to miejsce.&#8221;</p>
<p>Trzykrotnie w Proroctwie Jeremiasza mówi, że Babilon 70 lat ma mieć władzę, a żydzi 70 lat mają być w niewoli babilońskiej, przez 70 lat.</p>
<p>3 dowód: Dan. 9:1 &#8211; <b>Dan 9:1-50 bg </b>&#8222;(1) Roku pierwszego Daryjusza, [czyli już po upadku królestwa Babilońskiego, jest Medo-Perskie] syna Aswerusowego, z nasienia Medów, który był postanowiony królem na królestwem Chaldejskiem (2) Roku pierwszego królowania jego, ja Danijel zrozumiałem z ksiąg liczbę lat, o których było słowo Pańskie do Jeremijasza proroka, że się wypełnić miało spustoszenie Jeruzalemskie w siedmdziesiąt lat.</p>
<p>Daniel zrozumiał, gdy już babilońskie imperium upadło, gdy przychodzi Medo-Perskie mówi: <i>ja Daniel zro</i><i>zu</i><i>miałem</i> wypełnienie się proroctwa Bożego do proroka Jeremiaasza o wypełnienie się 70 lat niewoli babilońskiej.</p>
<p>(3) I obróciłem oblicze moje do Pana Boga, szukając go modlitwą i prośbami w poście i w worze i w popiele. (4) Modliłem się tedy Panu Bogu memu, a wzywając rzekłem: Proszę Panie! Boże wielki i straszny, strzegący przymierza i miłosierdzia tym, którzy cię miłują, i strzegą przykazań twoich; (5) Zgrzeszyliśmy i przewrotnieśmy czynili, i niezbożnieśmy się sprawowali, i sprzeciwiliśmy się, a odstąpiliśmy od przykazań twoich i od sądów twoich; &#8230;</p>
<p>(16) O Panie! według wszystkich sprawiedliwości twoich niech się proszę odwróci popędliwość twoja i gniew twój od miasta twego Jeruzalemu, góry świętobliwości twojej: bo dla grzechów naszych i dla nieprawości ojców naszych Jeruzalem i lud twój nosi po hańbienie u wszystkich, którzy są około nas. (17) Teraz tedy wysłuchaj, o Boże nasz! modlitwę sługi twego i prośby jego, a oświeć oblicze twoje nad spustoszoną świątnicą twoją, dla Pana. (18) Nakłoń, Boże mój! ucha twego a usłysz; otwórz oczy twoje a obacz spustoszenia nasze i miasto, które jest nazwane od imienia twego; bo my przekładamy modlitwy nasze przed obliczem twojem, nie dla jakiej naszej sprawiedliwości, ale dla obfitego miłosierdzia twego. (19) O Panie! wysłuchaj, Panie! odpuść, Panie! obacz a uczyń; nie odwłaczaj sam dla siebie, Boże mój! bo od imienia twego nazwane jest to miasto i lud twój. (20) A gdym ja jeszcze mówił, i modliłem się, i wyznawałem grzech mój i grzech ludu mego Izraelskiego, i przekładałem modlitwę moję przed twarzą Pana, Boga mego, za górę świętobliwości Boga mego;</p>
<p>Gdy Daniel zrozumiał wypełnienie się 70 lat z pror. Jeremiasza Daniel modlił się o łaskę, miłosierdzie Boże nad Izraelem i Jeruzalemem, miastem świętym.</p>
<p>4 dowód: Jer. 25:11-12 o siedemdziesięciu latach, ale w tym 70 latach ziemia miała być bez mieszkańca, nikt z Żydów nie miał być w ziemi izraelskiej…</p>
<p><b>Jer 26:4-9 bg </b>&#8222;(4) I rzecz do nich: Tak mówi Pan: Jeźli mię nie usłuchacie, żebyście chodzili w zakonie moim, którym wam przedłożył. (5) Słuchając słów sług moich proroków, których Ja posyłam do was, jakoście, gdym ich rano wstawając posyłał, nie usłuchali: (6) Tedy uczynię temu domowi jako Sylo, a to miasto dam na przeklęstwo wszystkim narodom ziemi. (7) A kapłani i prorocy i wszystek lud słyszeli Jeremijasza mówiącego te słowa w domu Pańskim. (8) A skoro przestał Jeremijasz mówić wszystko, co mu był rozkazał Pan mówić wszystkiemu ludowi, pojmali go oni kapłani i prorocy, i wszystek on lud mówiąc: Śmiercią umrzesz. (9) Czemuś prorokował w imię Pańskie, mówiąc: Stanie się temu domowi jako Sylo, a to miasto tak spustoszeje, <i><b>że w niem nie będzie obywatela</b></i>? I zgromadzał się wszystek lud przeciwko Jeremijaszowi do domu Pańskiego.&#8221;</p>
<p>Nie będzie obywatela 70 lat Żydów w ziemi swej. Większość byli w Babilonie, biedota uciekła do Egiptu. Nikt nie pozostał z Żydów przez 70 lat w ich własnej ziemi. Dlatego, że już Bóg zapowiedział proroczo, że tak się stanie. 3 Mojż. 26:<b>33-35 bg </b>&#8222;(33) A was samych rozproszę między narody, i dobędę za wami miecza;<i><b> a będzie ziemia wasza pusta, i miasta wasze zburzone</b></i>. (34) Tedy rada będzie ziemia <i><b>odpocznieniu swemu po wszystkie dni spustoszenia swego</b></i>; a wy będziecie w ziemi nieprzyjaciół waszych, tedy odpocznie ziemia, i rada będzie odpocznieniu swemu. (35) Przez wszystkie dni spustoszenia swego odpoczywać będzie; <i><b>bo nie miała odpocznienia w sabaty wasze, gdyście wy mieszkali w niej.</b></i>&#8221;</p>
<p>Proszę bardzo. Za to że nie przestrzegali lat sabatowych, jubileuszowych, ziemia pusta, Żydzi wypędzeni z własnej ziemi w niewolę.</p>
<p>Dowód 5: 2 Kronik 36: <b>2Krn 36:20-22 bg </b>&#8222;(20) A tych, którzy uszli miecza, przeniósł do Babilonu [Nabuchodonozor]; i byli niewolnikami jego i synów jego aż do królowania króla Perskiego; (21) Aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez usta Jeremijaszowe, <i><b>ażby odprawiła ziemia sabaty swoje;</b></i> bo po wszystkie dni spustoszenia swego odpoczywała, <i><b>aż się wypełniło siedmdziesiąt lat.</b></i> (22) Potem roku pierwszego Cyrusa, króla Perskiego, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez usta Jeremijaszowe, wzbudził Pan ducha Cyrusa, króla Perskiego, że kazał obwołać i rozpisać po wszystkiem królestwie swojem, mówiąc:&#8221;</p>
<p>Czyli widzimy: 70 lat wykonało się spustoszenie ziemi bez mieszkańca. Tak jak już czytaliśmy Jer. 26:9 żaden mieszkaniec żydowski w swej własnej ziemi. Ziemia musiała odprawić sabaty swoje.</p>
<p>6 dowód: Zachariasz 7: <b>Za 7:5-55 bg </b>&#8222;(5) Rzecz do wszystkiego ludu tej ziemi, i do kapłanów, mówiąc: Gdyście pościli i płakali piątego i siódmego miesiąca przez te siedmdziesiąt lat, izażeście mnie, mnie, mówię, post pościli? (6) A gdy jecie albo pijecie, izali nie sobie jecie i nie sobie pijecie? (7) Izaliście nie tak czynić mieli według słowa, które przepowiedział Pan przez proroków przeszłych, gdy jeszcze Jeruzalem bezpieczeństwa i pokoju używało, i miasta jego około niego, i lud w stronie południowej i po polach mieszkał (w pokoju?) (8) I stało się słowo Pańskie do Zacharyjasza, mówiąc: (9) Tak powiedział Pan zastępów, mówiąc: Sprawiedliwie sądźcie, a miłosierdzie i litość pokazujcie każdy nad bliźnim swoim;</p>
<p>Jeszcze w. 14: (14) I rozproszyłem ich jako wicher między wszystkie narody, które nie znali, i ta ziemia spustoszała po nich, tak, że nie był przechodzący i wracający się, a tak ziemię pożądaną w spustoszenie obrócili.&#8221;</p>
<p>Nikt nie wracał nie wchodził ani wychodził. Żydzi przez 70 lat byli pozbawieni swej własnej ziemi.</p>
<p>7 dowód – liczba Boska zupełna – 3 Mojż. 25:<b>9-10 bg </b>&#8222;(9) Tedy każesz zatrąbić w trąbę huczną miesiąca siódmego, dnia dziesiątego tegoż miesiąca; w dzień oczyszczenia każecie zatrąbić po wszystkiej ziemi waszej. (10) I święcić będziecie rok pięćdziesiąty, a obwołacie wolność w ziemi wszystkim obywatelom jej. Lato miłościwe mieć będziecie; i wróci się każdy do osiadłości swojej, i każdy do rodziny swojej wróci się.&#8221;</p>
<p>Czyli jubileusz był rok 50. Przez to było dowodem, że miało być tych jubileuszy 70, bo 70 lat ziemia miała swe sabaty, gdy żydzi byli w niewoli babilońskiej, a nikt z Żydów nie mógł uprawiać ziemi, przez 70 lat. Czyli to dowodem, że jubileuszy miało być 70, bo 70 lat za źle obchodzone poprzednio i to co mieli jeszcze obchodzić, czyli Żydzi pozbawieni swej własnej ziemi i ziemia obchodziła sabaty za 19 źle obchodzonych jubileuszy i 51 dodatkowych. Od razu Pan ich wypędził w niewolę babilońską i ziemia miała sabat – 70 lat.</p>
<p>Rozważyliśmy w tej części początek czasów pogan przy detronizacji Sedekiasza 2 Tiszri 607 p.n.e., a długość czasów pogan 2520 skończyła się 1 Tiszri 1914 r. n.e.</p>
<p>A teraz 10 dowód przeciwko kombinacyjnej chronologii br. Rice&#8217;a. Bardzo ciekawa będzie symbolika 10 dowodu. Ona jest opisana 2 Królewska 2 (bardzo ważna historia, która wypełniła się blisko nas, w bliskości naszego życia, wśród ludu Bożego, głębokie symbole): <b>2Ki 2:1-60 bg </b>&#8222;(1) I stało się, gdy miał wziąć Pan Elijasza w wichrze do nieba, że wyszedł Elijasz z Elizeuszem z Galgal. (2) I rzekł Elijasz do Elizeusza: Proszę siedź tu; bo mię Pan posłał aż do Betel. I rzekł Elizeusz: Jako żywy Pan, i jako żywa dusza twoja, że się ciebie nie puszczę. I przyszli do Betel. (3) Tedy wyszli synowie proroccy, którzy byli w Betel, do Elizeusza, i rzekli do niego: Wieszże, iż dziś Pan weźmie od ciebie pana twego? A on rzekł: Wiemci; milczcie tylko. (4) Znowu rzekł mu Elijasz: Elizeuszu, proszę siedź tu; bo mię Pan posłał do Jerycha. A on odpowiedział: Jako żywy Pan, i jako żywa dusza twoja, że się ciebie nie puszczę. A tak przyszli do Jerycha. (5) Tedy przystąpiwszy synowie proroccy, którzy byli w Jerychu, do Elizeusza, rzekli do niego: Wieszże, że dziś Pan weźmie pana twego od ciebie? A on rzekł: Wiemci; milczcie. (6) Jeszcze mu rzekł Elijasz: Proszę siedź tu; bo mię Pan posłał do Jordanu. Który odpowiedział: Jako żywy Pan, jako żywa i dusza twoja, że się ciebie nie puszczę. (7) I szli obydwaj. A pięćdziesiąt mężów synów prorockich szli, i stanęli naprzeciwko z daleko; ale oni obaj stanęli nad Jordanem. (8) A wziąwszy Elijasz płaszcz swój, zwinął go, a uderzył nim wody, i rozdzieliły się tam i sam, tak iż przeszli obaj po suszy. (9) A gdy przeszli, rzekł Elijasz do Elizeusza: Żądaj, czego chcesz, abym ci uczynił pierwej niż będę wzięty od ciebie. Tedy rzekł Elizeusz: Proszę niech będzie dwójnasobny duch twój we mnie; (10) Ale mu on odpowiedział: Trudnejś rzeczy pożądał; wszakże ujrzyszli mię, gdy będę wzięty od ciebie, tak ci się stanie; ale jeźli nie ujrzysz, nie stanieć się. (11) I stało się, gdy oni przecię szli rozmawiając, oto wóz ognisty, i konie ogniste rozłączyły obydwóch. I wstąpił Elijasz w wichrze do nieba. (12) Co Elizeusz widząc, wołał: Ojcze mój, ojcze mój! Wozie Izraelski i jazdo jego. I nie widział go więcej. A pochwyciwszy szaty swe rozdarł je na dwie części. (13) I podniósł płaszcz Elijaszowy, który był spadł z niego, a wróciwszy się, stanął nad brzegiem Jordanu. A tak wziąwszy płaszcz Elijaszowy, który był spadł z niego, uderzył nim wody, mówiąc: Gdzież jest Pan, Bóg Elijaszowy? (14) A tak i on uderzył nim wody, a rozdzieliły się tam i sam, i przeszedł Elizeusz.</p>
<p>Ta historia dwóch proroków. Podróż z miasta Galgal przez Betel, Jerycho, do Jordanu i Eliasz uderza Jordan płaszczem, wody się rozdzieliły. Po uderzeniu jechał wóz ognisty i konie ognisty i dwóch proroków rozdzieliły. Eliasz wzięty w wichrze, spadł z niego płaszcz, Elizeusz rozerwał własne szaty, wziął płaszcz Eliaszowy, on też uderzył wody Jordanu – rozdzieliły się. Ciekawa symbolika historii ludu Bożego w czasie Paruzji, od wtórej obecności naszego Pana. Miasta Galgal to jest data wtórej obecności Pana – 12 września 1874 r.; dwaj prorocy &#8211; Eliasz: Maluczkie Stadko; Elizeusz: Wielka Kompania. Dwie klasy idą razem. Nikt nie wiedział na ziemi kto jest w MS, a kto w WK. Pan wiedział, ale ludzie nie. Br Russell kazał wszystkich uznawać za członków Kościoła, dwaj prorocy idą razem [nie wiadomo kto z MS a kto z WK]. Dwie klasy spłodzone z ducha, ale kto jest tym a kto tamtym, nikt na ziemi nie wiedział. Podróż od wtórej obecności Pana, bo wcześniej lud Boży w Babilonie. Wspólna podróż, miasto Galgal, data wtórej obecności Pana. No i co? Eliasz rzekł: mnie Pan posłał do Betel, a ty zostań tu [Eliasz do Elizeusza]. Elizeusz mówi: nie, idę razem z Tobą. Doszli do Betel, następna data, to co w równoległości żniw mieliśmy wczoraj: więc te cztery miejscowość: Galgal [ wrzesień 1874 ] , Betel [ wiosna 1878 ], słowo <i>Betel</i> znaczy dom chleba / dom Boży. Tu dzieją się głębokie symbole.</p>
<p>Ważne 4 wydarzenia:</p>
<p>wiosna 1878 – 1) odrzucony Babilon od łaski Bożej, 10 nisan/12 kwiecień 1878; 2) wzbudzenie kościoła – 16 nisan/18 kwiecień 1878, równoległość tak jak Ojciec niebiański wzbudził Jezusa 3,5 od Jordanu, a tutaj wzbudzenie przez Jezusa Kościoła śpiącego (od Szczepana itd.); 3) zupełność z pogan w klasie Kościoła (Rzymian 11:25); tak długo miało być zaślepienie Izraela dopóki by nie weszła zupełność z pogan. Wiosna 1878 -pierwszy raz; 4) ślepota Izraela zaczyna ustępować (zupełność z pogan weszła, więc&#8230;) – dwa wielkie wydarzenia: 11 czerwca 1878 kongres narodów w Berlinie: <i>Palestyn</i><i>a</i><i> krajem Żydów</i>, 11 czerwca 1878 – hebrajski Nowy Testament Delitzscha.</p>
<p>Betel – dom chleba, dom Boży czyli lud Boży gromadzi się, bo gdy odrzucony jest Babilon od łaski Bożej, to jaki jest głos? Wynijdź ludu mój z Babilonu. Z Babilonu członkowie z Kościoła i Wielkiej Kompanii dołączają do już tych w prawdzie. Coraz więcej przychodzą do prawdy. Dom Boży się powiększa. Dom chleba, brat Russell wybrany na wiernego sługę, który daje chleb, prawdę na czasie – Mateusza 24:45-47 &#8211; <b>Mat 24:45-47 bg </b>&#8222;(45) Któryż tedy jest sługa wierny i roztropny, którego postanowił [UCZYNI] pan jego nad czeladzią swoją, aby im dawał pokarm na czas słuszny? (46) Błogosławiony on sługa, którego by, przyszedłszy Pan jego [po przyjściu Pana], znalazł tak czyniącego; (47) Zaprawdę powiadam wam, że go nad wszystkiemi dobrami swemi postanowi.&#8221;</p>
<p>Czyli drugie znaczenie <i>Betel </i> &#8211; dom chleba, daje Pan prawdę, chleb na czasie, prawdę na czasie przez wiernego sługę – Brata Russella. Dom Boży i dom chleba: lud Boży wychodzący z Babilonu i prawda jaką Pan daje, dawana przez br Russella</p>
<p>Synowie proroccy w Betel: Eliasz (maluczkie stadko), Elizeusz (wielka kompania), synowie proroccy (kandydaci na klasę młodocianych godnych, wiosna 1878, dopiero kandydaci, jeszcze nie członkowie, byli poświęcony, ale niezupełnie, gdyby byli zupełnie, byliby spłodzeni z ducha) Stąd poświęcenie to dwa etapy: to nie tylko tak jak my dziś – kto przyjął symbol chrztu tzn. jest poświęcony. Musi dojrzewać: świadomość tej jednostki, co znaczy poświęcenie i decyzja musi zapaść w sercu: umieram dla siebie i świata, chcę pełnić twoją wolę Bożą, żyć dla Ciebie w Jezusie Panu. Ta zupełna świadomość, zupełna decyzja, postanowienie, zupełność poświęcenia. Ta jednostka dojrzewa, choć przyjęła symbol, niektóra już przed symbolem mogła dojrzeć, ale często jest odwrotnie, dopiero po przyjęciu symbolu dojrzewają, poznają co znaczy poświęcenie, może być tak, że umierają i nie mają zupełnego poświęcenia ( nie dorośli do tego); przyjęli znak zewnętrzny, ale tego co znaczy śmierć dla siebie i życie dla Boga w Chrystusie, pełnić wolę Bożą, tego nie rozumieją. Dlatego ci synowie prorocy w Betel jeszcze nie przyjęli zupełności poświęcenia, to byli kandydaci na członków klasy młodocianych godnych. Znów mówi Eliasz do Elizeusza : zostań tu już w Betel, bo mnie pan posłał do Jerycha, a Elizeusz mówi: nie, ja się ciebie nie puszczę, ja razem z tobą. Teraz ciekawa sprawa- J<i><b>erycho. To jest</b></i> jesień 1881 r. Koniec ogólnego powołania. No i tutaj też występują synowie prorocy, którzy mieszkali w Jerychu. Pierwsi członkowie klasy Młod. Godnych, jesień 1881. Skończyło się ogólne powołanie do kościoła. Jest nadwyżka. Więcej się poświęca niż tracą korony. Do tej daty do jesieni 1881 nie było nadwyżki. Odpada, poświęca się, jest spłodzony. Od wiosny 1878 do 1881, mało się poświęcało, mało przychodziło do prawdy. Był wielki zawód wśród badaczy Pisma Św. Barbour wyliczył, że 1878 pójdzie kościół do nieba, to się nie stało. Babilon, kler wyśmiewał. O wy badacze już chcieliście być w niebie wiosna 1878. Mało w tym czasie było chętnych się Bogu poświęcić, badacze byli niepopularni, prawda niepopularna. Zawód. Wyliczona data na 1878 &#8211; zmartwychwstanie kościoła, Barbour wyliczył, pierwsze przesiewanie. Barbour aby odwrócić uwagę od swoich kombinacji uderzył w okup, w drogocenną krew Pana. Przesiewanie wśród ludu Bożego. Niespełnienie się oczekiwań co do nieba. Mało jednostek z Babilonu, ze świata chciało się Bogu poświęcić. Te nieliczne jednostki co się poświęcały, zajmowały miejsce tych, co odpadali. Nie ma nadwyżki kwieceń 1878-październik 1881 – tyle się poświęca, co odpada. Jesień 1881: koniec ogólnego powołania &#8211; Pan daje prawdę przez wiernego sługę br. Russella. Prawda coraz jaśniejsza, piękniejsza. Więcej się poświęca niż odpadają po ogólnym powołaniu po jesieni 1881. Tak trwa to do jesieni 1914. Aż raz na zawsze liczba w kościele skompletowała się, po której, po 16 września 1914 r. nikt już nie odpada i nikt do członkostwa w kościele nie dochodzi. TO jak przez cały Wiek Ewangelii mogli odpadać, a tu już nikt nie odpada? Czy mamy taki dowód w Piśmie Św., że tak się mogło stać? Że taki czas, że liczba w Kościele jest kompletna i już nie odpadają? Taki dowód jest, Psalm 91: <b>Psa 91:7 bg </b>&#8222;(7) Padnie po boku twym tysiąc, a dziesięć tysięcy po prawej stronie twojej; ale się do ciebie nie przybliży.&#8221;</p>
<p>Proszę bardzo. Kto to pada tysiąc po lewej stronie – klasa <i>wtórej śmierci</i>, a kto dziesięć tysięcy po prawej stronie? <i>Wielka </i><i>K</i><i>ompania</i>, ale do MS się nie przybliży. Będzie stać nieporuszenie. Od 16 września 1914 r. Od tego momentu, ci co w ten dzień, tą datę podaje nam Piramida, wielka galeria w Piramidzie, północna ściana, koniec wielkiej galerii, 16 wrzesień 1914 – wielka galeria dobiega końca, kompletowanie zakończone. 16 września 1914 r. &#8211; raz na zawsze liczba wiernych w kościele ukompletowana. Doszedł Eliasz do Jordanu. Towarzyszy mu Elizeusz. Dojście do Jordanu, jesień 1914 r., koniec czasów pogan, skompletowanie klasy Kościoła. Tu jeszcze większa liczba synów prorockich, 50 synów prorockich stojących nad wodami Jordanu (jesień 1914 – koniec czasów pogan, 20 września 1914 r. )</p>
<p>Wody rzeki Jordan to narody. Tak jak zorganizowane były narody w Królestwie szatana, to jest państwowo, politycznie, finansowo i kościelnie to są symboliczne wody Jordanu. I cóż robi Eliasz? Płaszcz zwinął, uderzył wody Jordanu i wody się rozstąpiły. Płaszcz i zwinięcie go – płaszcz to wszystkie agendy głoszenia prawdy, a jakie to agendy (literatura, w pierwszym rzędzie 4 tom i Fotodrama). Prawdy dotyczące systemu nominalnego, grzechu, zła, nadużyć. Babilon polityczny i religijny. Wykłady publiczne, broszury, ulotki, kazania i finanse. Wszystkie agendy zwinięte razem jako płaszcz. Skoncentrowanie wszystkich sił, każdy w swym dziale. Kolporterzy, strzelcy, 4 tom, fotodrama, broszury. Prywatne rozmowy braci i sióstr z sąsiadami. Wielkie zaciekawienie. Wybuch wojny światowej. Pytania: Od kogo wojna? Ludzkość pyta: od kogo wojna? Od Boga czy szatana? Kler nie jest w stanie dać odpowiedzieć. Powiedzieć: Wojna od Boga, to nie za bardzo pasuje, bo królowie z łaski Bożej, arystokracja, kler itd… No to jak? Wojna od Boga, a Bóg wyrzuca królów na bruk? Jak to Bóg przez wojnę swoich królów usuwa? Trony, bogactwa poruszone? Ale powiedzieć, że od diabła to też nie bardzo. Diabeł silniejszy od Boga? Diabeł przez wojnę usuwa królów? Kler nie mógł dać odpowiedzi. A badacze Pisma Św. udzielili tej odpowiedzi. (Np. to co się stało 11 września 2001 r. w Ameryce, a wczoraj w Hiszpanii – co to jest, dlaczego tak? Ale to jest nic w stosunku do wojny światowej, wiele państw świata, a nie jedno miasto itd.) Jesień 1914 r. Ciekawiący się myślący ludzi pytają badaczy Pisma Św. Jaka jest odpowiedź? Od kogo wojna? Jaką dali odpowiedź? Wojna od Boga za pośrednictwem diabła. Ciekawa sprawa. To jak to diabeł taki posłuszny Bogu wykonuje co Bóg chce i kiedy chce. Tak. Bo diabeł stracił kontrolę nad swym królestwem. Stracił kontrolę, bo Pan już jest we wtórej obecności, a diabeł królestwo miał za pośrednictwem za pomocą upadłych aniołów (demonów). A demony odmówiły posłuszeństwa diabłowi. Diable tyś źle rządził. Dałeś władzę królów, arystokracji, duchowieństwu, a teraz inaczej. My teraz będziemy rządzić, nie ty diable. My demoni. Demoni podzielili się na różne partie, różne frakcje, różne organizacje. Dowodem tego ile na ziemi mamy partii ziemskich, jest tylko podziałów między demonami. Jedna grupa demonów – kapitalistów, socjalistów, biznesmenów, terrorystów … Ile jest podziałów między ludźmi na ziemi, tyle jest podziałów duchowych między demonami. Biblia nam potwierdza, że Bóg posłużył się upadłymi aniołami, co wyszli spod kontroli szatana i doprowadzili do wybuchu wojny światowej. Sprowokowali władców ziemi do I wojny światowej. <b>Obj. 7:1-4 &#8211;</b> &#8222;(1) Potemem widział [apostoł Jan – kościół na ziemi] czterech Aniołów, stojących na czterech węgłach ziemi, trzymających cztery wiatry ziemi, aby nie wiał wiatr na ziemię, ani na morze, ani na żadne drzewo. (2) I widziałem inszego Anioła występującego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga żywego, i zawołał głosem wielkim na onych czterech Aniołów, którym dano, aby szkodzili ziemi i morzu; (3) Mówiąc: Nie szkodźcie ziemi ani morzu, ani drzewom, aż popieczętujemy sługi Boga naszego na czołach ich. (4) I usłyszałem liczbę popieczętowanych: sto czterdzieści i cztery tysiące jest popieczętowanych ze wszystkich pokoleń synów Izraelskich:&#8221;</p>
<p>Czterech aniołów stojących na czterech węgłach ziemi – ziemia to ludzkie społeczeństwo, symboliczna ziemia; społeczeństwo ludzi zorganizowanych w czterech podziałów, a każdy podział miał swego anioła, przywódców: 1) Królowie (państwa), 2) arystokraci (posiadłości ziemskie), 3) burżuazja, finansjera, przemysł, handel, banki, 4) wodzowie świata pracy (robotnicy zrzeszeni w związki zawodowe). Czterech aniołów: królowie, arystokracja, burżuazja, świat pracy. Każdy z tych czterech przywódców nad swą częścią społeczeństwa.</p>
<p>Cztery wiatry ziemi – cztery grupy upadłych aniołów, byli powstrzymywani, to są siły duchowe, powietrzne, cztery grupy upadłych aniołów. Efezów 6:12 &#8211; <b>Eph 6:12 bg </b>&#8222;(12) Albowiem nie mamy boju przeciwko krwi i ciału, [mamy bój nie tylko przeciwko….] ale [ponadto] przeciwko księstwom, [1 oddział upadłych aniołów] przeciwko zwierzchnościom [2 oddział upadłych aniołów], przeciwko dzierżawcom świata ciemności wieku tego [3 oddział upadłych aniołów], przeciwko duchownym złościom, które są wysoko [4 oddział upadłych aniołów]&#8221;</p>
<p>To są te symboliczne cztery wiatry ziemi. Oni [demoni] byli związani w naszej atmosferze w czasie potopu. Bóg ich związał, Biblia potwierdza nam o ich związaniu. 2 Piotra 2:4 &#8211; <b>2P 2:4 bg </b>&#8222;(4) Albowiem jeźli Bóg Aniołom, którzy byli zgrzeszyli, nie przepuścił, ale strąciwszy ich do piekła, podał łańcuchom ciemności, aby byli zachowani na sąd:&#8221;</p>
<p>Łańcuchy ciemności, ograniczenie w naszej atmosferze, jako siły ciemności, zachowani na sąd.</p>
<p>Judy 1:6 &#8211; <b>Jud 1:6 bg </b>&#8222;(6) Także Aniołów, którzy nie zachowali pierwszego stanu swego, ale opuścili mieszkanie swoje, na sąd dnia wielkiego związkami wiecznemi pod chmurą zachował.&#8221;</p>
<p>A tu teraz Bóg poluzował tym upadłym aniołom, bo są na sądzie, w sądzie jest większa swoboda. Więzień w więzieniu ograniczony, ale na rozprawie czasem kajdanki ma zdjęte na sali rozpraw. Więzień na sali rozpraw ma więcej swobody jak pod celą. Tak upadli aniołowie w tej rozprawie, we wtórej obecności Pana (dzień sądu nad upadłymi aniołami) mają więcej swobody. Cóż dalej?</p>
<p>Ci czterej z Obj. 7: już znamy tych 4 aniołów, znamy 4 wiatry wziemi (4 grupy upadłych aniołów)</p>
<p>„aby nie wiał wiatr”, inny 5 wiatr – WOJNA ŚWIATOWA</p>
<p>Aby wojna światowa nie rozpoczęła swojego działania wcześniej, która miała szkodzić ziemi (społeczeństwu), morzu (zbuntowanym elementom ludzkim), drzewom (przywódcom). Aby nie wiał wiatr, ale jak długo nie miał wiać ten wiatr? Obj. 7:2 – I widziałem inszego anioła występującego od wschodu słońca, mającego pieczęć od Boga żywego [lud Boży na czele z bratem Russellem]</p>
<p>I ten piąty anioł woła na 4 aniołów, którym dano aby szkodzili: „nie szkodźcie”. Nie dajcie się sprowokować demonów do wojny światowej, nie szkodźcie ziemi, morzu ani drzewom, aż popieczętujemy sługi Boga naszego na czołach ich [144 000 wiernych]</p>
<p>Bóg który związał upadłych aniołów w czasie potopie, Bóg poluzował upadłym aniołom, tym czterem wiatrom by mogli sprowokować władców ziemi do konfliktu, wojny światowej. Czyli widzimy, że Bóg za pośrednictwem upadłych aniołów, którzy sprowokowali władców ziemi do wybuchu wojny. Zabicie następcy tronu Austro-węgierskiego przez Serba, mały incydent, spowodował początek wojny światowej. Tak, czyli uderzenie Jordanu to jest praca głoszenia prawdy światu. Ta praca uderzenia Jordanu trwała 25 miesięcy. Od 20 września 1914 (kazanie br. Russella do władców ziemi – Armagedon poprzedza królestwo Boże) i kończy się 3 listopad 1916 (kazanie br. Johnsona po śmierci br Russella – wykład publiczny – Świat w ogniu, świat się pali). Czyli w tych 25 miesiącach, dwa lata i jeden miesiąc, praca do publiczności, pod różnymi symbolami: pierwsze uderzenie Jordanu, pierwsza walka Gedeona, pierwsza wypłata grosza pracowników winnicy pańskiej, wiązanie królów i szlachty okowami żelaznymi, wyznawanie grzechów na głową kozła Azazela, oczyszczenie i ofiara matki po urodzeniu synka po oczyszczeniu – 6 obrazów na tę pracę 25 miesięcy od 20 września 1914 do 3 listopada 1916. Rezultat uderzenia: wody się rozdzieliły. Wody – narody, podzielone na dwie klasy. Jedna część wód: klasa konserwatywnych ludzi, co chcieli konserwować stary porządek rzeczy (po stronie króla, arystokracji, duchowieństwa). Druga część wód rozstąpionych – radykalne elementy. „PRECZ z królami, arystokracją, duchowieństwem”. Fizycznie nie było podziału. To prawda głoszona dzieliła ludzi na te elementy konserwatywne i radykalne. Dopiero II wojna światowa dzieliła fizyczny świat na obóz konserwatywny-kapitalistyczny na czele z Ameryką, na obóz radykalny na czele z byłym Związkiem Radzieckim. W pierwszej wojnie ludzie się dzielili w umysłach na obóz radykalny, konserwatywny. Przykładowo, przeważnie mężczyźni byli radykalni, kobiety konserwatywne. Kobiety razem z klerem, ale nie znaczy, że wszystkie kobiety są konserwatywne. W Polsce mamy Sierakowska, Bojarską z Lepperem, Nowacka to są radykalne kobiety. Ale większość jest konserwatywna, z klerem, z kapitalistami, z zachodnią Europą, z tym wszystkim, popierać Amerykę w Iraku, elementy konserwatywne. O dziwo Polska jest większością konserwatywna. Nawet lewica jest konserwatywna, po stronie kleru, Ameryki. Mało mamy tych elementów radykalnych, ale krzywda świata pracy doprowadzi do tego, że ci dziś zaślepieni oszukani ockną się od elementów konserwatywnych, od kleru, kapitalistów i staną się potężną armią Pana.</p>
<p>Prawda głoszona rozpoczęła dzielić ludzi na elementy konserwatywne i radykalne. Bywało, że żona konserwatystka, a mąż radykał. Syn konserwatysta albo radykał, a córka &#8211; konserwatystka. Druga wojna światowa, druga część symbolicznego wiatru. Podzielenie świata na obóz kapitalistyczny, kościelny pod przewodnictwem Ameryki i obóz radykalny, totalitarny pod byłym związkiem radzieckim, totalitarnym. Rozdzielenie Jordanu. Dalej Wóz ognisty i konie ogniste – ogień: symbol doświadczeń; wóz: symbol organizacji; jaka organizacja jest tym wozem? Taka, którą założył brat Russell. Brat Russell założył Towarzystwo Watch Tower [Biblii i Broszur], inicjatywa jego żony, trzeba zorganizować organizację, bo jak my będziemy bez organizacji to praca nie będzie miała takiego tempa. Nie będzie miała wielkiej pomyślności. Bracia będą mieli skrępowanie ofiarować pieniądze na pracę Pana. A tak będzie skarbnik, ile pieniędzy wpłynęło, na co, bracia będą wiedzieli na co ten pieniądz idzie. Więc trzeba mieć prezesa organizacji, sekretarza, skarbnika. Taką organizację brat Russell powołał: Watch Tower, Towarzystwo Strażnicy.</p>
<p>Wszystkie pięknie do kiedy żył brat Russell. Dzięki tej organizacji 6 tomów nadrukowano, konwencje urządzane (nawet 10-dniowe za br. Russella!) Jak u nas raz była 4-dniowa to już sukces, a a tam 10-dniowe konwencje. To stosunkowo mała liczba wobec tego co za brata Russella. Ogromna praca. Kolporterów parę tysięcy – broszury po domach z tomami. Intensywna praca. 1 mln ludu Bożego na świecie, gdy brat Russell umierał. A nas w Polsce niecałe 2000. Rozpoczęło się prawie od zera, od małego zborku w Alegheny, gdzie brat Russell jako pierwszy starszy w tym zborze. Z tej małej gromadki dochodzi przez okres Paruzji ogromna praca i tu prawda ta z uderzeniem Jordanu. Brat Russell umiera, przychodzi nowy prezes Towarzystwa, nowy prezes tego wozu – sędzia Rutherford. Symbolicznie wjeżdża wóz ognisty, pod nowym kierownictwem ta organizacja powoduje rozdzielenie ludu Bożego. Rozdział latem 1917 r.</p>
<p>Powodem stało się, gdyż brat Johnson był przez br. Russella kierowany do Anglii załatwić konflikt w Londynie w Anglii. Była tam filia towarzystwa Brooklyńskiego M.S.B.P.Św. w Londynie. Przewodniczący Hemery, sekretarz Crawford. Konflikty – dwóch przeciwko przewodniczącego. I pisali wzajemnie na siebie do br. Russella. Brat Russell przesyła to wszystko br. Johnsonowi i mówi: pojedziesz jako mój przedstawiciel i załatwisz konflikt w Anglii [wola brata Russella i brat Russell umiera]. Wyjazd br. Johnsona, gdy już jest nowy prezes Towarzystwa. Na początku spełniają oni wolę br Russella, sporządzono jak można pojechać do Anglii gdy działania wojenne, bo Anglia w stanie wojny. Trzeba uzasadnić, żeby br. Johnson mógł dostać papiery pojechania do Anglii. Br Johnson tam wyrzucił dwóch rewolucjonistów z zarządu Tow. Lońdyskiego (Brytyjskiego) i wyjaśnił Ruetherfordowi i zarządowi w Brooklynie Towarzystwa Watch Tower, a Rutherford poczuwa: „Aaaa… Brat Johnson bierze się energicznie, jak dokończy tam pracę to i mnie wywali. Bo ja robię uzurpację dyktatorską. Władzę w swe ręce biorę”, i daje telegram: wracaj, nie uznaję, wszystko kasuję, to co ty ustaliłeś. Chcąc nie chcąc brat Johnson musiał wrócić. Gdy wrócił Rutherford widzi, że Johnson ma wielki wpływ nad pielgrzymami w domu biblijnym, mówi: pojedziesz z wykładami w Ameryce i Kanadzie. No jak pozbędzie a w międzyczasie będzie przekonywał coraz więcej osób na swoją stronę. Tam mu przerwał pracę w Anglii, a tu go wysyła z marszrutą po zborach. Johnson mówi: ja zastanowię się i jutro ci dam odpowiedź. Rozmyślał, że ta praca odebrała wiele sił br. Johnsonowi i powiedział: bracie Rutherford, nie pojadę. Widzi, że nie udało mu się pozbyć br. Johnsona z domu biblijnego. Mówi: ty jesteś w konflikcie ze mną, nie przyjmujesz moich zarządzeń, masz jechać. Br Johnson mówi: nie. To br Rutherford wysyła go do pracy fizycznej, będziesz w domu biblijnym pakował literaturę. Jest taki młody brat, co ma dział wysyłkowy, tomów, Strażnic, to będziesz pomagał temu młodemu braciszkowi, będziesz pakował. Liczy na to, że się brat Johnson zbuntuje, że nie zechce, a on jest prezesem, więc nie chcesz jechać z usługą pielgrzymską, to będziesz pakował literaturę pod młodym braciszkiem. I brat Johnson zgadza się, wykonuję tę pracę . Rodzina domu biblijnego ok. 300 osób, a on był prawą ręką br. Russella, a tu teraz praca fizyczna, pomaga młodemu braciszkowi w pakowaniu literatury.</p>
<p>Co robi dalej br. Johnson? Wiedział, że bracia wiedzą, że jedzie do Anglii załatwić konflikt. To zwraca się i mówi tak: proszę mnie z powrotem wysłać do Anglii, abym dokończył tę pracę. Lud Boży oczekuje rezultatu z pracy w Anglii, a Rutheford mówi: nie pojedziesz. Br Johnson zwraca się do całego zarządu, trzeba zrobić sprawozdanie z mej pracy i ogłosić w Strażnicy. 4 członków zarządu wchodzi w komitet, który rozpatrzył, brat Johnson dał wszystkie sprawozdania i komitet przyjął sprawozdania aby zdać na zebraniu zarządu. Komitet: „Jak Rutherford mógł jednoosobowo odwołać brata Johnsona, skoro on miał papiery przez cały zarząd siedmioosobowy? To jest uzurpacja. Jak ty jednoosobowo odważyłeś się odwołać?”. Jak opisali w tym sprawozdaniu pochlebnie o pracy br Johnsona w Anglii. Co? Chwalicie człowieka. Tylko trzeba podać cyfry, a nie tam zalety, wady tylko konkretnie. To Rutherford rzucił, zrobili poprawkę, wyrzucili pochwalne myśl o br. Johnsonie i pracy, na drugi dzień zdają nowe sprawozdanie: czyste cyfry. Stawiają wniosek: Rutherforda zdjąć z urzędu z przewodniczącego zarządu za uzurpację, odwołanie br Johnsona. Rutheford poczuł się w niebezpieczeństwie, mało tego, brat Russell miał władzę jednoosobową, jak mogli to uczynić? Rutheford wyrzucił więc 4 braci z Komitetu, z zarządu, jeden z nich był zastępcą Rutherforda, i czterech na ich miejsce. A bratu Johnsonowi mówi: jesteś w opozycji do Towarzystwa. Br Johnson mówi: Bracie Rutherford, twoje postępowanie podobne jest do Lucyfera. Sięgasz po władzę, jakiej ci Pan nie da. Obok stał brat w odległości 50 metrów. Zawołał Rutherford tego brata. Mówi: powtórz, coś mówił do mnie. Ale brat Johnson mówi: nie, tego brata ta sprawa nie dotyczy. Czerwiec 27, 1917 r. Johnson wyrzucony przez Rutherforda z pracy w domu ludu Bożego. Wóz ognisty, doświadczenia, opozycja dołącza do brata Johnsona, tych czterech wyrzuconych i wielu innych. Opozycja na czele z br Johnsonem, klasa Eliasza. Towarzystwo na czele z Rutherfodem – klasa Elizeusza. Rozdzielenie: 27 czerwca 1917 r. Pierwszy dzień, gdy dwaj prorocy rozdzieleni.</p>
<p>Spadł płaszcz z Eliasza. Płaszcz &#8211; urząd mówczego narzędzia kościoła do Babilonu. Bóg ten urząd dał klasie kościoła pod przewodnictwem brata Russella. Jak brat Russel zmarł teraz ten płaszcz przejmuje Rutherford i Elizeusz – Wielka Kompania. Do dziś dnia wypełniają tę funkcję. Świadkowie Jehowy nam zarzucają: wy sobie siedziecie na zebraniu w salce, pośpiewanie, a trzeba chodzić po domach, ze Strażnicami… Tak, oni pracują. Tak, spadł płaszcz z Eliasza na Elizeusza. I tę powinność wykonują ŚJ, ten sam duch Rutherforda. Mają ten płaszcz Eliaszowy. Są mówczym narzędziem Pana do świata. Tak, niestety.</p>
<p>Gdzie był wzięty Eliasz? Biblia mówi: do nieba. On był tylko odniesiony przez wicher z tego miejsca, kilkadziesiąt kilometrów dalej. Owszem, 50 synów prorockich go szukało i nie znalazło, ale przynajmniej 8 lat później pisze list. Tylko nie wypełnia funkcji publicznego narzędzia Pańskiego do Izraela, bo ten dział miał już Elizeusz czyli WK pod kierownictwem Rutherforda. Czyli widzimy jak ciekawe sprawy są zawarte w tej symbolice Eliasz Elizeusz w ich podróży od Galgal, przez Betel, Jerycho, uderzenie Jordanu przez Eliasza. Co ciekawe, suchą nogą przeszli przez koryto rzeki Jordan, gdy Eliasz uderzył. Wody Jordanu to nie tylko wody – narody, ale wody też – przekleństwo. W Duchu Pańskim Eliasz wykonał pracę, suchą nogą przeszli obaj. Nie ściągnęli bracia w tej pracy do publiczności na siebie prześladowań. W duchu Pańskim prowadzili. Natomiast gdy potem Elizeusz płaszczem uderzył wody Jordanu już nie ma napisane, że suchą nogą przeszedł Elizeusz. Czyli Maluczkie Stadko pod kierownictwem br Russella w duchu Pańskim – suchą nogą; drugie uderzenie Jordanu pod przewodnictwem Rutherfoda, 7 tom (główna publikacja), po śmierci brata Russella 7 tom. Bardzo krótko to drugie uderzenie trwało – tylko pół roku. Jesień 1917 – wiosna 1918. Dlaczego tak krotko? Aresztowanie wodzów Towarzystwa w Ameryce &#8211; cały zarząd, do więzienia. Tylko sędzia Rutherford dzięki kaucji był zwolniony z więzienia. Ale dla innych zabrakło dolarów. Rutherford na wolności, a pozostali członkowie zarządu parę miesięcy siedzieli za 7 tom. Dlaczego za 7 tom? No bo gdy wojna, a Ameryka przystąpiła do I wojny światowej, a siódmy tom w szczególności jakby był presją na braci, żeby nikt nie szedł do wojska w Ameryce. To władza Amerykańska – aha, winien ten 7 tom, że bracia odmawiają służby wojskowej. Trzeba wstawić zarząd Towarzystwa do więzienia za 7 tom. Przerwa w działalności Towarzystwa, gdy zarząd siedział w więzieniu. Drugie uderzenie Jordanu trwało tylko pół roku. Od wydania siódmego tomu (jesień 1917 r.) do aresztowania wodzów Towarzystwa (wiosna 1918 r.)</p>
<p>Rozdzielenie Eliasza od Elizeusza stało się po śmierci brata Russella przez wodza organizacji towarzystwa. A potem poszły dalsze podziały. To był pierwszy główny podział. Klasa Eliasza &#8211; maluczkiego stadka. Ale kolejne podziały: Kaatyci, Meraryci, Gersonici. Kaat – czterech synów, Merary – 2 synów, Gerson – 2 synów.</p>
<p>Co znaczy podzielenie ludu Bożego na oddział Kaatytów, Merarytów i Gersonitów? Kaatyci nie mieli wozów. Czyli ten oddział badaczy Pisma Św. po śmierci brata Russella, który opuszcza towarzystwo bądź opozycja od brata Johnsona, którzy nie założyli towarzystw, nie mieli wozów. Cztery główne grupy: (synowie Kaata) czterech wodzów, pielgrzymów, którzy pociągnęli po swojej stronie tyle braci, kto się do nich dołączył – Lihe (pielgrzym), Sturgeon (sekretarz br Russella), Olson, L… &#8212; pozafigura Kaatytów co nie mieli wozów. Meraryci – dwie rodziny, ale mieli cztery wozy. 4 Mojżeszowa 7 rozdział – Meraryci mają cztery wozy. (3 wozy br. Russella, nad którymi zapanował Sędzia Rutherford). Nie tylko Towarzystwo Biblii i Broszur, ale Kazalnica Ludowa br. Russella – co za dział miała ta organizacja druga założona przez br. Russella? Publiczne kazania br. Russella jakie wypowiadał prawie każdej niedzieli to ta Kazalnica Ludowa gazeta jak trybuna ludu i kazania były drukowane przez tę organizację Kazalnicę Ludową. Ona też zamawiała w drukarniach świeckich ile było ciekawych, zainteresowanych artykułami br. Russella, nie tylko ona drukowana, ale drukarnie świeckie, dochodziło do tego, że 2000 gazet na świecie, a nawet kazanie brata Russella <i>Armagedon poprzedza królestwo Boże</i> dotarło do 4000 gazet.</p>
<p>Czyli trzy wozy – Watch Tower, Kazalnica Ludowa, M.St.B.P.Św. w Londynie – trzy organizacje założone przez br Russella przejęte przez Rutherforda. Ci, co oddzielili się, ale działali w podobnym duchu do niego. <i>Stand</i><i> F</i><i>ast – st</i><i>ó</i><i>jcie mocno</i>, albo <i>Głos Eliasza</i>. Pozafiguralni Meraryci &#8211; podobny duch do Rutherfoda, ale mniej pociągnęli braci. Natomiast Gersonici – dwie rodziny i dwa wozy. Ten oddział ludu Bożego, co chciał mieć kontrolę nad Towarzystwami br. Russella, ale Rutherford im przeszkodzić. W Anglii M.St.B.P.Św. Rutherford nie pozwolił używać tej nazwy, więc założyli – Komitet Studentów Biblii w Londynie. A w Ameryce P.B.I. &#8211; Pastoralna Biblijna Instytucja i wydawali oni czasopismo „Strażnica” (taka sama nazwa jak za brata Russella).</p>
<p>Sędzia Rutherford zagroził i zabronił wydawania pod tym tytułem. Zmienili nazwę ze „Strażnica” na „Straż” i w pierwszym numerze „Straży” podali taką wiadomość: „Sędzia Rutherford zagroził nam rozprawą sądową. Rezygnujemy, nie chcemy sprawy mieć w sądzie. Zostawiamy sobie Straż a dla Rutheforda „NIC-a”. W naszej Straży będą artykuły i nauki br. Russella, a w Strażnicy Rutherforda nic z nauk brata Russella. To będzie „NIC-a” To jest prawdą. W Rutherfordowej Strażnicy nie ma nic z nauk brata Russella. No i Dziś u br. Wolnych w Polsce jest czasopismo „Na Straży”. Jak wydają artykuł brata Russella w czasopiśmie to jeden jakiś artykuł etyczny, a żaden doktrynalny. W „Na Straży” też powoli „NIC-a”, bo coraz mniej artykułów br. Russella. Jaka ciekawa historia w tym dwóch prorokach, fakt dziejowy jaki zaistniał wśród ludu Bożego. Jaka piękna praca za br. Russella od Galgal do Jordanu, pierwsze uderzenie Jordanu pod kierownictwem br. Russella; br. Russell umiera, oddzielony lud Boży. Elizeusz wziął płaszcz i uderzył w wody Jordanu płaszczem Eliaszowym.</p>
<p>Rozebraliśmy dziś, Drodzy, dowód kiedy się czasy pogan rozpoczęły. I 70 lat spustoszenia ziemi, 7 dowodów biblijnych, bo właśnie to atakuje ten obecny kombinator David Rice, uderza, że właśnie czasy pogan 19 lat przed detronizacją Sedekiasza. Bo przyjmuje dowody historyków świeckich, nie 607 tylko 588. No i automatycznie, wtenczas pobyt Izraela z niewoli babilońskiej nie jest 70 lat tylko 51 lat. Czyli 19 lat krócej. Pobiliśmy ten błąd czasy pogan dopiero z detronizacją Sedekiasza, ale rok 607 detronizacja. Skończyło się jesień rok 1914. 70 lat niewola Izraela w Babilonie i nikt z Żydów nie był w ziemi przez 70 lat. Poznaliśmy ciekawy 10 dowód pobijający błąd Rice&#8217;a.</p>
<p>11 dowód – krótko – Piramida. Boski świadek w kamieniu. Dwa tomy braci Edgarów – Johna i Mortona Edgara pomiarów Piramidy. Brat Russell wiele zaczerpnął z tych materiałów obu Edgarów w trzecim tomie o Piramidzie oraz w niektórych artykułach Strażnicy. Boski świadek. Nie da się tam przedłużyć cali piramidalnych. Piramida zbudowana w kamieniu. I te pomiary jakie mamy. Przykładowo: Jak weźmiemy linia pionowa potopu w piramidzie, to jest punkt wejścia do piramidy. Czyli ten odcinek, bo wejście jest na dziesiątym pokładzie. Gdy weźmiemy tę część boczną piramidy do wejścia i podstawę do linii pionowej to daje nam tyle cali ile lat od Adama do potopu w calach. Punkt wejścia do piramidy ten boczny odcinek i podstawa daje tyle cali ile lat od Adama do potopu. Potem gdy dodamy cale górnego przejścia, cale wielkiej galerii i stopień kończący wielką galerię mamy datę wtórej obecności Pana (1874), potem rok 1914, bo przejście dolne zakończyło się komnatą podziemną (czas ucisku), a Piramida nawet daje dokładną datę końca ziemskiej pielgrzymki klasy kościoła. Śmierć br. Johnsona. Nie tylko rok, miesiąc, ale i dzień śmierci br. Johnsona. Boski świadek w kamieniu.</p>
<p>To co Biblia bezpośrednio nie podaje konkretnej daty. Np. sprawa końca spłodzenia z ducha świętego, skompletowania Kościoła. To co Biblia mówi o końcu skompletowania klasy kościoła. Mamy 80 [TP264-265] dowodów końca spłodzenia z ducha i wysokiego powołania. Tylko Piramida podaje jednak dokładny dzień. Piramida jest tak dokładna w tych calach i setnych tysięcznych cala, aby podać rok miesiąc i dzień, a nawet godzinę wydarzeń, jakie miały miejsce pomiędzy ludem Bożym. Br Rice zupełnie pomija Boski świadek w kamieniu, o którym mówi nam prorok Izajasz, rozdział 19. <b>Isa 19:19-21 bg </b>&#8222;(19) Dnia onego stanie ołtarz Pański w pośród ziemi Egipskiej, a słup wystawiony będzie Panu przy granicy jego. (20) A będzie na znak i na świadectwo Panu zastępów w ziemi Egipskiej. A gdy zawołają do Pana dla tych, którzy ich ciemiężyli, tedy im pośle wybawiciela i książęcia, i wybawi ich. (21) I będzie Pan w Egipcie poznany, bo poznają Pana Egipczanie dnia onego, a będą go czcić ofiarami i darami, i poślubią śluby Panu, a wypełnią je.&#8221;</p>
<p>Ołtarz Pański Piramida Gizeh w Egipcie. Boski świadek. Dotychczas drodzy rozważyliśmy 11 dowodów z 12, pobijających kombinację Davida Rice&#8217;a. Zostaje nam dwunasty, bardzo ciekawy, no i potem Boska pieczęć na prawdziwość chronologii br. Russella. Z poszerzeniem przez br. Johnsona. Boska pieczęć na prawdziwość chronologii br. Russella. Dlatego drodzy jacy możemy być Bogu wdzięczni, stójmy silnie w Prawdzie, jaką Pan dał przez wiernego sługę br. Russella i w postępującej prawdzie podanej przez posłańca epifanii br. Johnsona. Będziemy znać czasy i chwile, w których żyjemy i bliskość ziemskiej fazy Królestwa naszego Pana Jezusa Chrystusa, o którą się modlimy: Przyjdźmy Królestwo Twoje, Bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Obyśmy byli wierni w prawdzie na czasie. I zwycięzcy w poświęceniu i godni dojść do ziemskiej fazy Królestwa i wiecznie Bogu służyć i naszemu Panu. Tego zwycięstwa i chwały Królestwa życzę wam wszystkim, również sobie i na tym kończę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/chronologia-biblijna-czesc-3-polemika/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10569</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jeść czy nie jeść</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jesc-czy-nie-jesc/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jesc-czy-nie-jesc</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jesc-czy-nie-jesc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Jul 2023 09:23:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[2 księga królewska]]></category>
		<category><![CDATA[adam urban]]></category>
		<category><![CDATA[badanie biblii]]></category>
		<category><![CDATA[Berejczycy]]></category>
		<category><![CDATA[jeść czy nie jeść]]></category>
		<category><![CDATA[sprawdzanie nauk prawdy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10276</guid>

					<description><![CDATA[Wykład brata Adama Urbana pt. &#8222;Jeść czy nie jeść&#8221;. W oparciu o 2 Księgę Królewską 4:42-44. Wygłoszony na konwencji Świeckiego Ruchu Misyjnego &#8222;Epifania&#8221; w Gliwicach, 30.07.2012 r. Zapraszamy do wysłuchania: &#8212; MP3:  &#8212; Treść wykładu: Drodzy Bracia i Siostry! Witam Was wszystkich z tego miejsca. Także ja rozpocznę od pozdrowień, które przywożę od Zboru, którego <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jesc-czy-nie-jesc/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><span style="color: #000080;"><strong>Wykład brata Adama Urbana pt. &#8222;Jeść czy nie jeść&#8221;. W oparciu o 2 Księgę Królewską 4:42-44. Wygłoszony na konwencji Świeckiego Ruchu Misyjnego &#8222;Epifania&#8221; w Gliwicach, 30.07.2012 r. Zapraszamy do wysłuchania:</strong></span></em></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/U328v8gekso?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>&#8212;<br />
MP3: </strong></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-10276-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Br_Urban_Adam_-_Jesc_czy_nie_jesc_Gliwice_30_07_2012.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Br_Urban_Adam_-_Jesc_czy_nie_jesc_Gliwice_30_07_2012.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Br_Urban_Adam_-_Jesc_czy_nie_jesc_Gliwice_30_07_2012.mp3</a></audio>
<p>&#8212;<br />
Treść wykładu:</p>
<p><strong>Drodzy Bracia i Siostry!</strong></p>
<p><strong>Witam Was wszystkich z tego miejsca.</strong></p>
<p>Także ja rozpocznę od pozdrowień, które przywożę od Zboru, którego jestem członkiem w Chełmie, jak również i od Zborów, którym usługiwałem, to Polska taka sama, jak Brata Staszka Ozimka, czyli lubelskie, podkarpackie, tamte tereny głównie, i Ci Braterstwo prosili także, aby ich pozdrowienia przesyłać w dalszych moich kontaktach z ludem Bożym.<br />
Temat naszego wykładu, który jest ostatnim w dniu dzisiejszym, to:</p>
<p><strong><img decoding="async" class="alignright wp-image-10278" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/kolacja-scaled.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/kolacja-scaled.jpg 2560w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/kolacja-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/kolacja-1024x768.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/kolacja-768x576.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/kolacja-1536x1152.jpg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/kolacja-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />JEŚĆ CZY NIE JEŚĆ</strong></p>
<p>Jak się można domyśleć, nie będziemy mówili o jedzeniu ziemniaków i kotletów, tylko o jedzeniu lub nie jedzeniu pokarmu duchowego. Wyjdziemy od historii opisanej w Starym Testamencie, 2 Król 4:42-44.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">&#8222;Potem przyszedł pewien człowiek z Baal-Szalisza, i przyniósł dla męża Bożego chleby z pierwszego ziarna, 20 chlebów jęczmiennych, i wór świeżego ziarna. A on rzekł: daj go tym ludziom, niech jedzą. A jego sługa rzekł: Co, mam to dać dla setki ludzi? A on na to: daj ludowi, niech jedzą, gdyż tak mówi Pan, to jest, żeby jeść i żeby zostawić. A gdy im to dał, jedli i zostawili według słowa Pańskiego.&#8221;</span> Czytam ten werset w poprawnym tłumaczeniu, końcówka – za chwilę do niej, do tego powrócę – nie jest dokładnie tłumaczona przez polskie przekłady.</p>
<p>Antytyp tej historii wiąże się z artykułem Brata Johnsona, w angielskiej Teraźniejszej Prawdzie ukazał się w sierpniu w roku 1919, znamy go także w języku polskim &#8222;Wezwania, Przesiewania, Broń Ku Zabijaniu&#8221;. Brat Johnson taki artykuł napisał i rozpropagował go wśród ludu Bożego. Właśnie on jest tym człowiekiem z Baal-Szalisza, który przyszedł do Elizeusza, do zwolenników Towarzystwa w funkcji rzecznika Pana do opinii publicznej. I przyniósł tam 20 chlebów jęczmiennych, wór świeżego ziarna, ogólnie mówiąc, prawdy powyższego artykułu.</p>
<p>Elizeusz, czyli wodzowie Towarzystwa, polecił, aby ten pokarm został dany był ludziom, niech jedzą. Skierował te słowa Elizeusz do sługi swego, do Rutherforda, który był dyrektorem, wówczas zatem on był tym, który mógł to wykonać, ale sługa Elizeusza, Rutherford, gardził prawdami podanymi w tym, artykule, tak samo jak wszystkimi innymi, jakie Brat Johnson zaczął podawać, stąd: Co? &#8222;Mam to dać dla setki ludzi?&#8221; I usiłował nie dopuścić, aby zwolennicy Towarzystwa karmili się artykułem Brata Johnsona &#8222;Wezwania, Przesiewania, Broń Ku Zabijaniu&#8221;.</p>
<p>Elizeusz więc powtórzył polecenie, by Bracia badali nauki, jakie podają Słudzy Pana, nawet ci słudzy, którzy nie byli wówczas związani z Towarzystwem. ″Daj to tym ludziom, niech jedzą″ – ponowienie polecenia dla sługi. Co więcej, za drugim razem Elizeusz dodał: gdyż<strong> ″Tak mówi Pan″</strong> – odwołał się do wersetów, które zalecają ludowi Bożemu doświadczanie duchów, czy pochodzą od Boga.</p>
<p>Dla nas najważniejsza jest druga połowa wersetu 43. Jej różne tłumaczenia to:</p>
<p>Biblia Gdańska: &#8222;Daj ludowi, aby jedli,&#8221;. Początek jest poprawny w każdym – <strong>&#8222;Daj ludowi aby jedli, albowiem tak mówi Pan,&#8221;</strong> i teraz ta druga część: <strong>&#8222;będą jedli i zbędzie&#8221;.</strong></p>
<p>Biblia Warszawska tą końcówkę mówi: <strong>&#8222;najedzą się i jeszcze pozostanie&#8221;</strong>. Biblia Tysiąclecia tą końcówkę tłumaczy: <strong>&#8222;nasycą się i pozostawią resztki&#8221;</strong>.</p>
<p>Dosłownie ta końcówka wersetu 43, jak podaje Brat Johnson, brzmi: <strong>&#8222;to jest żeby jeść i żeby zostawić&#8221;</strong>.</p>
<p>Tłumacze nie wiedzieli jak sobie poradzić z tymi dwoma czasownikami, no bo jak to: <span style="text-decoration: underline;">jeść czy nie jeść?</span> To mówili: &#8222;zjedzą i zostanie&#8221;, i &#8222;się najedzą i jeszcze zostanie&#8221;. Nie o to chodziło. <strong>To jest, żeby jeść i żeby zostawić.</strong></p>
<p>W antytypie słowa te wyrażają zasadę przyjmowania przez lud Boży Prawd podawanych przez Sług. Zasada jest taka, jak wynika z tego, zaraz będziemy o tym mówili, że <span style="text-decoration: underline;"><strong>przyjmujemy jako lud Boży tylko to, co uważamy, uznajemy za Prawdę. Nie przyjmujemy tego, co uważamy za nieprawdę.</strong></span> Tak samo, jak robili Bracia w Berei, na każdy dzień badając pisma, czy się tak rzeczy mają.</p>
<p>Werset 44-ty mówi o wykonaniu dwa razy powtórzonego polecenia Elizeusza, &#8222;a gdy im to dał, jedli i zostawili według słowa Pańskiego&#8221; – Słowa Jehowy. Oto dokładne, dokładna interpretacja tego wersetu przez Brata Johnsona, Epifaniczny tom 3-ci, strona 313, ten tom jeszcze w tym roku powinien trafić do Braterstwa [jest już dostępny &#8211; dopisek ws].</p>
<p>Tę część artykułu [chodzi o artykuł – przypominam – <span style="text-decoration: underline;">&#8222;Wezwania, Przesiewania, Broń Ku Zabijaniu&#8221;</span>]. Tę część artykułu, która się nie podobała członkom Towarzystwa – tutaj może małe wyjaśnienie. Ci, którzy znają ten artykuł wiedzą, że on mówi o 6-ciu przesiewaniach, które się przetoczyły przez Paruzję, a szóste było na początku w Epifanii i płynęło od Towarzystwa. Oni byli głównymi autorami. Wobec tego Bracia z Towarzystwa zaakceptowali pięć przesiewań z Paruzji, bo one im pasowały według ich punktu widzenia, ale jeśli chodzi o szóste przesiewanie, które przypisywało Towarzystwu główną rolę, no to wiadomo, że im się te Prawdy nie podobały.</p>
<p>I jak Brat Johnson mówi, <strong>tę część artykułu dotyczącą 6-go przesiewania zostawili niezjedzoną</strong> według Słowa Pańskiego, które nakazuje odrzucenie kwestii uznawanych przez kogoś za błędną, bez względu na to czy rzeczywiście jest ona błędna czy nie. Nie powinniśmy rozumieć, że wyrażenie &#8222;według Słowa Pańskiego&#8221; oznacza, iż interpretacja ta, czyli ta Brata Johnsona z tego artykułu, nie była według Słowa Pana, ponieważ jest ona prawdziwą interpretacja szóstego przesiewania i broni ku zabijaniu. Powinniśmy rozumieć, iż oznacza ono, że <strong>zgodnym ze Słowem Pana jest nie przyjmowanie tego, co komuś wydaje się nieprawdą.</strong></p>
<p>Czy dobrze rozumiemy, co tutaj Brat Johnson pisze? Członek Gwiezdny? Powtórzę.</p>
<p><strong>Tę część artykułu zostawili niezjedzoną według Słowa Pańskiego, które nakazuje od rzucenie kwestii uznawanych przez kogoś za błędną, bez względu na to czy rzeczywiście jest ona błędna, czy nie. I końcówka: Powinniśmy rozumieć, iż oznacza ono, że zgodnym ze Słowem Pana jest nie przyjmowanie tego, co komuś wydaje się nieprawdą.</strong></p>
<p><strong>Brat Johnson zaleca zasadę, jako pochodzącą od Boga, by nie przyjmować Jego własnych nauk, jeśli komuś wydają się one nieprawdziwe. </strong></p>
<p>Zatem jeżeli komuś wydaje się nieprawdą nauka, która w ostatnich latach, szczególnie w Stanach Zjednoczonych wzbudziła wiele wątpliwości, że Młodociani Godni pojawili się po roku 78-mym, oczywiście 1878-mym, czy dopiero po 1881-szym, nie powinien przyjmować tej nauki, jeżeli uważa ją za nieprawdę. Tego Pan od niego oczekuje. Jeśli ktoś ma wątpliwości, że odwołam się do najnowszej, najnowszego problemu, który może wystąpić wśród naszej społeczności, że Poświęcony Obóz Epifanii musi umrzeć w całości przed Nowym Przymierzem, czyli że nikt z tej klasy nie wejdzie za życia do Królestwa, niech tego nie je. Pan tego od niego oczekuje, niech w to nie wierzy, niech tego nie przyjmuje. <strong>Ma zostawić tę część niezjedzoną.</strong></p>
<p>Dlaczego Pan tak nam radzi? Bo <strong>aby dobrze się rozwijać jako chrześcijanie, musimy postępować zgodnie ze Słowem Bożym oraz naszym sumieniem.</strong> Bo wszystko, co robimy bez przekonania, bez wiary co do słuszności danej rzeczy, jest grzechem. <strong>Wszystko, co robimy bez przekonania, bez wiary, co do słuszności danej rzeczy jest grzechem.</strong> Wynika to z linii prostej ze słów Pawła – Rzym. 14:23: &#8222;Ten, kto ma wątpliwości, gdy je, jest potępiony, bo nie postępuje zgodnie z przekonaniem lub wiarą to jest &#8222;pisteizm&#8221; to słowo można tłumaczyć jako &#8222;wiara&#8221; lub jako &#8222;przekonanie&#8221;. Wszystko zaś, co nie wypływa z przekonania, albo wiary – można to tłumaczyć tak i tak – jest grzechem. To słowa Pawła. Ten, kto ma wątpliwości, gdy je, jest potępiony, bo nie postępuje zgodnie z przekonaniem. Wszystko zaś co nie wypływa z przekonania, z wiary, jest grzechem.</p>
<p>No ale ktoś powie, jak to się ma do posłuszeństwa? Przecież powinniśmy przyjmować to, co jest nam podawane przez narzędzie Pańskie do przyjęcia, do uznania. Odwołam się zatem do artykułu na temat Posłuszeństwa, mamy go także w naszej polskiej Teraźniejszej Prawdzie, chociażby numer 322 i tam znajdujemy następujący opis Boskich oczekiwań od nas pod tym względem. &#8222;Bóg oczekuje od posłuszeństwa <strong>Sobie, przede wszystkim</strong> pod kątem zasad przedstawionych w Jego Słowie, zawartych w Jego doktrynach, przykazaniach, obietnicach, napomnieniach, proroctwach, historiach i typach – to po pierwsze. Słowo Boże – nasz pierwszy przewodnik. <strong>Po drugie</strong> albo drugorzędnie oczekuje od nas <strong>posłuszeństwa pod kątem Swego Ducha rozumianego jako </strong><strong>wola, która pragnie czynić Boską Wolę</strong>, jako duchowe zdolności wszczepione do naszych organów mózgu [wtedy, kiedy było jeszcze spłodzenie z Ducha] jako wyższe uczucia oraz łaski szczególnie wyższe pierwszorzędne i trzeciorzędne.&#8221; Właśnie to odpowiada naszemu sumieniu. Bóg nas prowadzi poprzez Swoje Słowo, Ducha i Opatrzność. Tym duchem jest sumienie, które w zależności od każdego z nas może być inne, w zależności ile Ducha Pańskiego posiada, mniej lub więcej. Ile by nie posiadał, musi być mu posłuszny, bo to jest jego cały Duch Boży, jaki ma. Nikt z nas nie ma więcej, niż ma, czyli ten Duch Pański, którego mamy, to jest wszystko, co mamy. I powinniśmy być posłuszni, bo to jest dla nas nasze sumienie w odróżnianiu dobra od złego.</p>
<p>&#8222;Wreszcie [wracamy do cytatu] oczekuje od nas <strong>posłuszeństwa pod kątem Swej Opatrzności, w jej zarysach zachęcających i ograniczających, przyjemnych i nieprzyjemnych,  przeszłych i teraźniejszych.&#8221;</strong> Krótko mówiąc, jeśli chodzi o tą Opatrzność, bez względu na to, jaka jest Boska Opatrzność w naszym życiu, nie wolno nam występować wbrew Słowu oraz nie wolno nam występować wbrew sumieniu, Jego Duchowi w nas na naszym, na danym etapie naszego rozwoju. Bo jak Pan dozwala na różne nasze doświadczenia, to <strong>my nie możemy się w nich zachowywać niezgodnie ze Słowem i niezgodnie z duchem, jakiego do tej pory udało nam się rozwinąć w naszym poświęceniu.</strong></p>
<p>Zasada &#8222;posłuszeństwo lepsze jest niż ofiara&#8221; odnosi się – chyba to dla nas jest oczywiste – tylko do posłuszeństwa Bogu, któremu lepiej być posłusznym, niż ofiarować wbrew takiemu posłuszeństwu. Rzeczywiście, <strong>Bogu powinniśmy być najpierw posłuszni, a potem ofiarować, niż ofiarować wbrew posłuszeństwu Bogu.</strong> Pamiętamy pytanie Jana i Piotra do Kapłanów, którzy zabraniali im uczenia o Jezusie. Dz. Ap. 4 rozdział, nie będę czytał, bo każdy wie, jak oni powiedzieli, żeby nie głosili tego Jezusa. Wtedy pytanie padło: &#8222;Czy słuszna to rzecz przed Bogiem raczej was słuchać aniżeli Boga, sami osądźcie&#8221;. Gdy pomimo tego zakazu ponownie głosili i ponownie zostali  aresztowani, Jan z Piotrem, i usłyszeli po raz wtóry zarzut kapłanów: &#8222;Nakazaliśmy wam surowo, abyście w tym imieniu nie uczyli&#8221;, odpowiedzieli oni jedynie: &#8222;Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi&#8221;. Znamy to z Nowego Testamentu.</p>
<p><strong>Posłuszeństwo innym ludziom zawsze jest ograniczone</strong></p>
<p>Cytat z tego samego artykułu o &#8222;Posłuszeństwie&#8221;. &#8222;We wszystkich przypadkach,  gdzie należne jest posłuszeństwo, powinno być okazywane chętnym sercem. Jeśli jednak przełożeni w państwie, rodzinie lub społeczeństwie polecają nam czynić to, czego Bóg zabrania, albo nie czynić tego, co Bóg nakazuje, nie powinniśmy być im posłuszni.&#8221;</p>
<p>Ale ktoś powie, ale przeczytałeś tylko o przełożonych w państwie, rodzinie lub społeczeństwie,  naszych relacjach społecznych. Znowu, jak każą nam robić coś, czego Bóg zabrania, albo zabraniają coś, co Bóg nakazuje, mamy być im nieposłuszni.</p>
<p>Ktoś powie: a co z posłuszeństwem przywódcom religijnym? Czy fakt, że ktoś jest Sługą Boga i to postawionym przez Pana ponad nami, wyższym Sługą, zobowiązuje nas do posłuszeństwa takiemu słudze w tym, co on głosi, albo co on robi? Cytat z tego samego artykułu o posłuszeństwie: &#8222;Jeśli chodzi o przywódców religijnych, którzy żądają posłuszeństwa, żaden z nich nie ma pozwolenia albo aprobaty, albo usankcjonowania – angielskie słowo &#8222;sanction&#8221;, które kojarzy się z polskim &#8222;sankcją&#8221; albo &#8222;pozwoleniem&#8221;, &#8222;aprobatą&#8221;. Nie powinni go oni – przywódcy religijni – nie powinni go oni żądać a lud Boży nie powinien im podlegać. Powinien raczej odmawiać im posłuszeństwa. I cytat Brata Johnsona, nie mój, z Mat. 23:8: &#8222;Ale wy nie pozwalajcie się nazywać Rabbi – nauczycielami, bo tylko jeden jest nauczyciel Wasz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście Braćmi.&#8221; Równy poziom. Chociaż starsi Bracia, młodsi Bracia, ale równy poziom. Nie poziom nauczyciela i ucznia – ja mówię, a wy macie tylko słuchać i przyjmować.</p>
<p>Jak widzimy z tych cytatów, <strong>w każdej naszej społecznej relacji powinno być okazywane ograniczone posłuszeństwo innym ludziom</strong>; dziecko wobec rodzica, uczeń wobec nauczyciela, pracownik wobec pracodawcy itd.</p>
<p><strong>Ale w sferze religijnej nie ma żadnego posłuszeństwa, nawet ograniczonego innemu człowiekowi, innemu słudze. Dlaczego? Bo każdy z poświęconych winien jest posłuszeństwo tylko jednej istocie – Bogu, no i naszemu Panu, bo oni są &#8222;jednym&#8221;.</strong> A Bóg nikogo innego nie stawia na równi z sobą.</p>
<p>Nie możemy być posłuszni kilku głowom. Ścinamy naszą głowę, rezygnujemy z naszej woli i z woli każdego innego człowieka. Przyjmujemy jedną głowę po poświęceniu i tej jednej Głowie mamy być posłuszni. Nie mamy innych głów, którym przy okazji mamy być posłuszni. <strong>Spowodowane jest to także tym, że każdy z nas musi budować własną strukturę wiary i charakteru.</strong></p>
<p>Wszyscy słudzy Boga od Diakona i Starszego w Zborze, przez Ewangelistów, Pielgrzymów, Przedstawicieli w poszczególnych krajach aż do Sługi na czasie mają tylko służyć ludowi Bożemu Prawdą. Służyć i jeszcze raz służyć. <strong>Nie są oni przedstawicielami Pana wobec żadnej jednostki i ani wobec żadnego Zboru. Mają służyć Prawdą na czasie. A każdy z ludu Bożego ma z tej Prawdy korzystać w takim zakresie, w jakim uważa to za słuszne. <span style="text-decoration: underline;">&#8222;Jeść lub nie jeść&#8221;</span></strong> – według Słowa Pańskiego – wracam do początku wykładu.</p>
<p>Ci wszyscy słudzy mają dawać świadectwo Prawdzie wszędzie tam, gdzie zostaną zaproszeni. Do wszelkich Zborów, czyli dowolny Zbór gdyby jakiś poprosił:<br />
– Chcielibyśmy posłuchać waszej wykładni, zrozumienia. Przyjedźcie i nam powiedzcie.<br />
– Dobrze, ktoś pojedzie i wam opowie.</p>
<p>Do wszystkich Zborów ludu Pana, do radia, gdyby chcieli z nami wywiady prowadzić i o to nas pytać, do telewizji, stowarzyszeń, klubów, osób prywatnych, gdziekolwiek, bo to jest Ruch Pański, który on prowadzi, żeby dawał świadectwo Prawdzie, gdzie są uszy ku słuchaniu, bo oni są sługami Pana, żeby nieść Słowo Prawdy tam, gdzie tej Prawdy chcą słuchać.</p>
<p>Ale ktoś powie: ale czy Pan nie ma takich sług, którzy poza służbą otrzymali od Niego także pewne funkcje rządzące? Posłuchajmy Brata Johnsona z 8-go tomu, który mamy po polsku. Strona 324: <strong>&#8222;wyłącznie Pan Jezus jest Panem Kościoła, Głową Ciała, Kościoła powszechnego, tak jak wyłącznie On jest też Głową kościołów lokalnych</strong> [czyli Zborów]. <strong>Z wyjątkiem Apostołów i Onego Sługi, użytych przez Niego jako szczególnych Jego przedstawicieli w funkcji rządzenia, innych przedstawicieli używa On do celów służenia, a nie rządzenia – zarówno w Kościele powszechnym, jak i w kościołach lokalnych.&#8221; </strong></p>
<p>Z wyjątkiem Apostołów i Onego Sługi, trzynaście osób (co można o nich wszystkich powiedzieć? – że nie żyją) użytych przez Niego jako Jego szczególnych przedstawicieli w  funkcji rządzenia –<strong> i to też w niepełnych funkcji rządzenia, tylko funkcji rządzenia przez podanie zasad organizacji ludu Bożego, które oni podali i według tych zasad lud Boży powinien być zorganizowany.</strong> Między innymi, że ma być, że <strong>ma nie słuchać – w sensie tego, w co wierzy, co jest mu podawane – ślepo.</strong> Innych przedstawicieli używa on do celów służenia, a nie rządzenia, i to w Kościele powszechnym – słudzy powszechni, czy też w kościołach lokalnych.</p>
<p>Teraz odwołam się do nieco dłuższego cytatu, przerywanego może pewnymi komentarzami, z artykułu &#8222;Dwa domy zbudowane i próbowane&#8221;. Jest po polsku, Teraźniejsza Prawda polska nr 234 i co tam znajdujemy?</p>
<p>&#8222;Przede wszystkim Chrystus staje się dla nas mądrością od Boga. Wierni biorą go za swego nauczyciela, Chrystusa. On podaje im oczywiście tylko Prawdę. Natomiast szatan podaje im mieszankę prawdy i błędu. [I pada logiczne pytanie autora:] Skąd mają wiedzieć, jakie rzeczy trafiają do nich od Chrystusa, a jakie od szatana? Pan daje im pewne kryteria, pewniki, przy pomocy których wierni mogą rozpoznać Prawdę i błąd na każdy religijny temat. Istotą tych pewników, kryteriów jest harmonia myśli. Harmonia ta musi istnieć pod siedmioma względami. Jeśli istnieje, wierny naśladowca Pana może być pewny, że posiada Prawdę na w ten sposób zharmonizowany temat. Aby nauka była prawdziwą, musi być zgodna [i teraz jak się Braterstwo domyślacie – siedem pewników jest wymienionych, Brat Staszek je wymieniał, ja je pominę]. Wierni budują na Chrystusie w mądrości, jako skale przez poddawanie każdej myśli, jaka jest przedstawiana im do przyjęcia sprawdzianowi tych 7-miu pewników i przez przyjmowanie jej tylko wtedy, gdy przejdzie, albo wytrzyma ono tę próbę. Tak budują element wiary swej struktury we właściwy sposób, z właściwych materiałów. W ten sposób i tylko w ten sposób budują w mądrości na Chrystusie jako skale.&#8221;</p>
<p>[A potem Brat przechodzi do tych, którzy tak nie robią.] &#8222;Ale utracjusze koron nie wypełniają Jego słów odnośnie przyjęcia Go jako ich nauczyciela. Nie przywiązują wagi do tego, by każdą myśl podawaną im do przyjęcia analizować, badać przy pomocy siedmiu pewników, jako sprawdzianu Prawdy i błędu. W rezultacie wchłoną mniej lub więcej błędu. Niektórzy z nich popadają w krańcowość przyjmowania obojętnym i ślepym umysłem wszystkiego tego, co prawdziwy lub fałszywy przewód [zauważmy: <strong>prawdziwy lub fałszywy, nieważne jaki, każdy przewód jest, tak samo ma być traktowany] co prawdziwy lub fałszywy przewód Pana im podaje.</strong> W katolickich częściach dużego i małego Babilonu wymaga się nawet od nich, by zamykali oczy, otwierali usta i połykali wszystko, co jest im podawane. Na tej podstawie [i teraz zauważmy, bo ja czasami spotykam się z tą myślą, jak Bracia mi mówią, że tak powinniśmy podchodzić do Prawd nam ogłaszanych. Brat Johnson tu podaje jako najgorszy przykład z katolickich części dużego i małego Babilonu, czyli zamknięcie oczu, otworzenie ust, łykanie wszystkiego.] <strong>Na tej podstawie, że to nie do nich, lecz do Boga należy zachowanie przewodu w czystości, natomiast ich zadaniem jest picie wszystkiego, co przechodzi przez przewód.&#8221;</strong></p>
<p>Ten cytat wyraźnie nam pokazuje, <strong>kto odpowiada za to, w co my wierzymy i co my praktykujemy. Nie nauczyciel, lecz my osobiście, każdy z nas. Wydaje mi się, że bardzo często za dużo oddajemy w ręce drugiego człowieka, licząc, że on nas zaprowadzi nas do zbawienia, a my mamy być mu posłuszni.</strong> Tak jest w kościołach nominalnych. Tam ksiądz podobno wszystko potrafi załatwić.</p>
<p><strong>Nie można uznawać niczego, na czyjąś odpowiedzialność. I żaden prawdziwy Sługa Boga tego nie oczekuje.</strong> Tak czasami docierają o mnie takie sygnały wprost, że &#8222;jeśli my czegoś nie rozumiemy, jeśli nawet nie rozumiecie moich nauk, albo coś się wam nie zgadza, to przyjmijcie to, a za ewentualne błędy odpowiadam ja, a nie wy.&#8221; <strong>A takie podejście jest przytoczone przez Brata Johnsona jako najgorsze w najgorszych częściach dużego Babilonu.</strong> To jest po prostu zwykłe sekciarstwo. Obce prawdzie paruzyjno-epifanicznej, chociaż opisane w naszej literaturze. Takie podejście jest opisane w naszej literaturze. Gdzie? Zobaczmy.</p>
<p>Jest to w kilku miejscach. Ja wybrałem 2-gi tom epifaniczny, mamy go też po polsku, strona 111. &#8222;Doktryna Boskiego Prawa duchowieństwa posłużyła szatanowi za podstawę do nauczania, szczególnie przez kler, następujących myśli [i czasami takie same myśli słyszę od niektórych Braci]: Bóg przemawia do ludzi przez duchowieństwo [no, my byśmy powiedzieli przez Sługę na czasie, albo przez innych Braci]; przedstawiciele tego duchowieństwa są więc jego rzecznikami przedstawiającymi prawdę; sankcjonuje On ich nauki; [to był punkt 3-ci i] (4) ludzie powinni więc czystym, niewątpiącym umysłem wierzyć i praktykować nauki kleru.&#8221; <strong>To nie jest pochwała takie go podejścia, to jest mocna krytyka Brata Johnsona. Jest to coś, co zostało skrytykowane jako występujące w nominalnym chrześcijaństwie. Nie wprowadzajmy w Prawdzie paruzyjno-epifanicznej czegoś, co Pan przez Członków Gwiezdnych potępił w systemach nominalnych.</strong></p>
<p>Wracamy do cytatu z artykułu o &#8222;Dwóch domach zbudowanych i próbowanych&#8221;. &#8222;Pomimo przeciwnych temu nauk i ostrzeżeń, niektórzy traktowali w ten sposób nawet prawdziwy ludzki przewód, Onego Sługę. Ostrzeżenia, żeby nie przyjmować niczego bez upewnienia się co do prawdziwości. Zamiast słuchać Jego instrukcji, by budowali osobistą strukturę wiary, której integralne istnienie nie musi być zależne od jakiejkolwiek ludzkiej istoty, niektórzyuczynili sobie z niego kulę [podporę]. Gdy on zmarł, a oni nie posiadali niezależnej struktury wiary, która mogłaby wytrzymać próbę dzięki swej własnej, tkwiącej w niej sile [bo nie rozwinęli się], musieli znaleźć kolejną kulę [kolejną podporę], którą szatan podał im w postaci Towarzystwa jako przewodu, za którym ślepo podążają w jego licznych błędach, doktrynie i praktyce, przeciwnych naukom, które [zauważmy słowo] <strong>połknęli od Onego Sługi.&#8221; </strong></p>
<p><strong>Połknęli od Onego Sługi</strong> – co z tego, że to była Prawda? Jak łykniemy coś, czego nie strawimy, spróbujmy to zrobić na dowolnym fizycznym pokarmie. Łyknijmy cos bez pogryzienia, zobaczymy czy to wyjdzie nam na dobre.</p>
<p>Właśnie to łykanie bez  sprawdzania, bez upewnienia się, bez uczynienia naszą własną, naszym własnym pokarmem, było powodem szybkiego odejścia Rutherforda od Prawd Paruzji. On łykał i powtarzał. A że miał wrodzony talent, to pięknie powtarzał i zyskał uznanie Braci. Ale on nigdy nie uczynił tej Prawdy Paruzyjnej swoją własną strukturą wiary i charakteru. Zatem nie było dla niego problemu żeby od niej odejść.</p>
<p>Wracamy do cytatu.</p>
<p>&#8222;Z punktu widzenia mądrości, oczywiście budują oni na Chrystusie jako piasku, to jest budują taką strukturę wiary, która w czasie próby jest porzucana przez Chrystusa, tak jak piasek w czasie powodzi porzuca postawiony na nim budynek.&#8221;</p>
<p>No i teraz Brat Johnson opisuje to, co my znamy, ale trzeba to przypomnieć. Tą siostrę, która chciała wejść do Królestwa trzymając się Brata Russella.</p>
<p>&#8222;Na początku naszej służby jako Pielgrzyma pewna siostra powiedziała nam: Bracie, jestem pewna, że osiągnę Królestwo. Na pytanie: skąd była tego pewna, odpowiedziała: Brat Russell, jako On Sługa dostanie się do Królestwa [słuszna dedukcja], a ja będę trzymać się pół jego fraka i w ten sposób osiągnę Królestwo. Zapytana: co przez to rozumie? – odpowiedziała: Brat Russell jest Onym Sługą [i teraz zauważmy jej argumentację], <strong>więc ja będę wierzyła we wszystko, co On naucza i robiła wszystko, co On każe i to doprowadzi mnie do Królestwa.</strong> [Komentarz Brata Johnsona do tego:] Zamiast poddawać jego nauki, do czego on często nawoływał, opisanemu powyżej sprawdzianowi i przyjmować i praktykować je dopiero wtedy, gdy w wyniku tego sprawdzianu okazywały się one słuszne, <strong>ona ślepo uchwyciła się, albo przywiązała się do niego praktykując czczenie aniołów, zamiast uchwycić albo przywiązać się Pana i w ten sposób nie zbudowała niezależnej struktury wiary, która mogłaby wytrzymać każdą próbę niezależnie od narzędzia, przez które poznała ona Prawdę.</strong> Takie postępowanie [ciąg dalszy cytatu] zawsze prowadziło do utraty korony.&#8221;</p>
<p>Jak ktoś tak z nas robi, ma gwarancje przegranej. Tak jak mówi o niej, utrata korony. A co zrobią później, czy się oczyszczą czy nie, to dopiero pokaże ciąg dalszy ich doświadczeń.</p>
<p>&#8222;Takie postępowanie zawsze prowadziło do utraty korony, jak dowodzi tego wybór przez Giedeona jego 300 wojowników.&#8221;</p>
<p>Temat Giedeona, 300 wojowników, kiedyś dawnymi laty często był u nas powtarzany, ostatnio jest mniej popularny, na to konto często ogólnikowo Bracia się do nas zwracają z wykładem na temat &#8222;Posłuszeństwo lepsze od ofiary&#8221;, ogólnikowego, bez szczegółów, które ja na przykład podałem z fragmentów tego samego artykułu, ponieważ w ogólnikowym przedstawieniu tematu można go skierować to &#8222;Posłuszeństwo lepsze niż od ofiary&#8221; w dowolnym kierunku. Zasada jest słuszna, no ale trzeba podać szczegóły, jak ono wygląda, gdzie jest ograniczone a gdzie nie ma go wcale, np. wobec przywódców religijnych.</p>
<p>Pamiętam gdy byłem małym chłopcem jeszcze, jak Brat Jolly na konwencji podawał kiedyś przykład, że ogólnikami posługuje się szatan, kiedyś i podawał jako przykład, że pewien Brat przyszedł do niego i chciał donieść na innego Brata mówiąc, że on ma trzy żony. I on go zapytał: a jak one mają na imię? I zatkało go, bo nie przygotował się dobrze, nie przygotował sobie jakichś fikcyjnych imion tych żon. Myślał tylko, że rzuci na brata oszczerstwo o cudzołóstwo, ale już nie był w stanie powiedzieć jak te żony trzy pewnego Brata mają na imię.</p>
<p>Wracamy do cytatu: &#8222;10 000 przedstawia poświęconych. [Pamiętamy 32 000, 22 000, 10 000 i 300 tylko zostało jak spadało.] Zostali oni poddani próbie co do sposobu picia wody. Ci, którzy pili ja na kolanach, w której to pozycji nie spoglądali i nie mogli spoglądać do góry, ani nie sprawdzali i nie mogli sprawdzać wody, zostali postawieni na bok. Natomiast ci, którzy pili ją stojąc, wychłeptując ją ze swych podniesionych rąk, to wymagało od nich spoglądania do góry, także zostali postawieni osobno. Ci pierwsi – w liczbie 9700 – są typem utracjuszy koron, którzy nie spoglądając w czasie picia wody wyłącznie na Pana, <strong>kłaniali się w ludzkiej służalczości posłannikom.&#8221;</strong></p>
<p>Prawdziwym Posłannikom się kłaniali. I co z tego, że oni się kłaniali komuś prawdziwemu, i co z tego, że oni przyjmowali Prawdę? Nie czynili tej Prawdy częścią swej własnej struktury wiary i charakteru. Zatem nie mieli tego charakteru.  Ich postępowanie jest dokładnie tak samo błędne, jakby zupełnie odrzucili Prawdę i karmili się błędami. Taki sam efekt by był, nie ma rozwiniętego charakteru.</p>
<p><strong>&#8222;Kłaniali się w ludzkiej służalczości Posłannikom i jako czczący aniołów dokładnie nie sprawdzali ani nie mogli sprawdzać przedstawianej im Prawdy, połykając ją bez odpowiedniego zbadania, tracili korony.&#8221;</strong></p>
<p>Ciąg dalszy:</p>
<p>&#8222;Trzystu [tych trzystu którzy robili inaczej], przedstawia Maluczkie Stadko, które było bardzo aktywne podnosząc wodę w swoich rękach, w badaniu Prawdy mocno ją chwytając, które przyswajając ją spoglądało na Pana jako Dawcę Prawdy, którą małymi porcjami, lecz szybko przyjmowało ją, gdy<strong> przyklejała się ona do języka biblijnej Prawdy, jaką już posiadali.&#8221;</strong></p>
<p><strong>Przyklejała się do języka biblijnej Prawdy, którą już posiadali Prawda do Prawdy, rosa na rosę.</strong></p>
<p>&#8222;I które nie czciło Posłanników – przewodu tego strumienia Prawdy, chociaż właściwie przychodzili do nich po Prawdę.&#8221;</p>
<p>Bo Pan podaje Prawdę nie przez wszystkich, wybiera Swoje Narzędzia, a nasz stosunek do tych Narzędzi ma być taki, jaki tutaj cały czas próbujemy dowieść.</p>
<p>&#8222;I otrzymywali ją od nich. Dlatego ci drudzy budowali na Chrystusie w mądrości jako na skale. Natomiast ci pierwsi budowali na Nim w mądrości jako na piasku.&#8221;</p>
<p>Jest bardzo dużo innych stosownych cytatów, z pod pióra obydwu Członków Gwiezdnych, choćby manna z 12 grudnia (20 grudnia – m. dop.), komentarz epifaniczny: &#8222;Dzieci Boże, szczególnie te będące nauczycielami, nie powinni przyjmować przedstawianych im opinii ślepo i bezmyślnie. Powinni je studiować i analizować co do ich zgodności wzajemnie ze sobą [i tam siedem pewników jest podanych]. Takie studiowanie jest konieczne, jeśli chcemy być uznanymi robotnikami dla Boga.&#8221;</p>
<p><strong>Nie powinniśmy zatem przyjmować niczego tylko dlatego, że podał to upoważniony Sługa Boży, szczególnie jeśli nie rozumiemy danej kwestii, albo gdy nam się coś nie zgadza.</strong> Nikt chyba nie podpisuje umowy, której zapisów nie rozumie, nikt nie spożywa pokarmu, ani nie pije napoju, którego składu nie zna, bo przecież może zjeść lub wypić truciznę.</p>
<p>Teraz zajrzymy do szóstego tomu paruzyjnego, do Brata Russella, jego komentarz na temat Gal. 6:6. Biblia Gdańska mówi to, tłumaczy ten werset: &#8222;A niech udziela ten, który bywa nauczany w słowie temu, który go naucza ze wszystkich dóbr.&#8221;</p>
<p>Nieco lepsze tłumaczenie wydaje mi się jest w kodach – polecam Braterstwu &#8222;Kody&#8221; Vocatio, dosłowny przekład, naukowy przekład, słowo w słowo jak jest w oryginale; gdyby Brat Johnson to zobaczył, to na pewno by podskoczył z radości, on sam dokonywał takich przekładów dla pewnych wersetów, a tu mamy po kolei w czterech tomach. I te kody mówią, tłumaczą ten werset tak: <strong>&#8222;Niech będzie wspólnikiem zaś pouczany o słowie dla nauczającego we wszystkich dobrach.&#8221;</strong></p>
<p>Co pisze Br. Russell? Wsłuchajmy się.</p>
<p>&#8222;Werset ten pozostaje w zgodzie ze wszystkimi innymi dowodzi, że Bóg tak to zaplanował, aby nauczać Swój lud poprzez wzajemne uczenie się jeden od drugiego. <strong>Nawet najskromniejszy z Jego stadka ma myśleć sam za siebie i w ten sposób osobiście  rozwijać zarówno swą wiarę jak i charakter</strong> [nawet najmniejszy, najskromniejszy ma myśleć sam za siebie]. Niestety [ubolewa Brat Russell] owa tak ważna sprawa jest powszechnie zaniedbywana przez tych, którzy wzywają imienia Chrystusowego [miał na myśli nominalne chrześcijaństwo]!&#8221;</p>
<p>&#8222;Powyższy werset rozróżnia nauczycieli i uczniów. Uczniowie jednak mają mieć wolność przekazywania i oznajmiania swoim nauczycielom wszelkich zagadnień, jakie zauważają i jaki zdają się mieć związek z omawianym tematem. A mają to czynić nie tak, jakby sami chcieli być nauczycielami [czyli narzucać swój punkt widzenia], lecz tak, jak inteligentny student zwraca się do starszego Brata też studenta [zobaczmy <strong>jak o sobie, członku Gwiezdnym Brat Russell mówi: jestem Twoim starszym Bratem też studentem.</strong> Mów mi, co ci się nie zgadza, będziemy razem dochodzili czystości, zaraz zresztą będzie o tym mówił].&#8221;</p>
<p>&#8222;Uczniowie nie mają być maszynami, ani obawiać się porozumiewania [albo mówienia, albo kontaktowania się, albo nawiązywania dialogu (angielskie słowo, które można tłumaczyć na wiele różnych sposobów)].&#8221;</p>
<p>&#8222;Uczniowie nie mają być maszynami, ani obawiać się porozumiewania [o tym co myślą z drugą stroną – z nauczycielem]; czy też mówienia, kontaktowania się, nawiązywania dialogu. Przez zadawanie pytań i zwracanie uwagi na to, co im wydaje się złym a co dobrym w zastosowaniu Pisma Świętego, <strong>biorą oni udział w pracy mającej na celu utrzymanie Ciała Chrystusa i jego nauk w czystości.</strong>&#8221; Biorą udział wspólny z tym nauczycielem, Bratem Russellem, Bratem Johnsonem, ma na celu utrzymanie Ciała Chrystusa i jego nauk w czystości.<strong> Zatem wszyscy odpowiadamy za utrzymanie Prawdy na czasie w czystości.</strong></p>
<p><strong>Nie ma jednego sługi ani kilku sług, którzy  są wyznaczeni, aby tej czystości pilnować. To jest odpowiedzialność nas wszystkich.</strong></p>
<p>Tak mówi Brat Russell – jedna osoba odpowiadająca dwunastu Apostołom. <strong>Dwanaście Apostołów kiedyś i w Paruzji jeden Brat Russell, to taka sama waga nauk i taka sama pozycja w Boski Planie. </strong></p>
<p>Wracam do cytatu.</p>
<p><strong>&#8222;Tak więc mają oni być krytykami. Zamiast być zniechęcani do takiego postępowania, zamiast słyszeć, że nie wolno im krytykować nauczycieli, czy kwestionować jego wyjaśnień, są oni zachęcani do dialogu, do krytyki.&#8221;</strong> Dziwnie to może brzmieć, w związku z tym, jak niektórzy podchodzą do tych spraw.</p>
<p>Pytanie do nas teraz: czy jesteśmy tacy? Uczniowie – nauczyciele. Zamiast słyszeć, że nie wolno im krytykować nauczyciela czy kwestionować jego wyjaśnień, są zachęcani do dialogu, do krytyki. Nie krytyki, żeby popisać, że ja lepiej coś rozumiem, tylko do krytyki: Bracie, coś mi się tu nie zgadza, jeśli tak, no to jakie z tego wynikają wnioski? i Brat mówi: no, rzeczywiście masz może rację, to rozważymy, ja ci wytłumaczę. Czy jesteśmy tacy? Czy jesteśmy gotowi wstawiać trudne pytania i wyrażać nasze wątpliwości? Tego oczekuje od nas Pan. Taka jest interpretacja przez członka gwiezdnego Gal. 6:6. &#8222;Niech będzie wspólnikiem zaś pouczany o Słowie, dla nauczanego we wszystkich dobrach.&#8221;</p>
<p>Brat Russell pisze, że raczej nie chodzi tutaj o dzielenie się majątkiem z nauczycielem.</p>
<p>&#8222;<strong>Wspólnikiem&#8221; – tzn. żebyśmy wspólnie karmili się Prawdą, wspólnie dochodzili.</strong> Ty jesteś nauczycielem – dobrze, przychodzę do Ciebie, bo Ciebie Pan wybrał i Ty mnie uczysz. Ale ja jak czegoś nie rozumiem, ja Ciebie mam pytać i zwracać na trudności związane z tą nauką i Ty wtedy mi tłumaczysz. Ja wtedy zrozumiem lepiej, a może sam zrozumiesz, że coś nie tak i wtedy przemyślisz, pomodlisz się do Pana, Pan Ci pozwoli głębiej tą sprawę ponownie zrewidować – tak robili Brat Johnson, tak robił Brat Russell.</p>
<p>Brat Russell – czy wiemy jak &#8222;Cienie Przybytku&#8221; powstały? &#8222;Cienie Przybytku&#8221; powstały, bo Brat Russell nie wiedział o co chodzi. I mówi do członków Domu Biblijnego: Bracia, ja nie rozumiem o co chodzi, módlcie się do Pana, żebym zrozumiał, i tak prosił kilka razy. Sam się modlił i oni się modlili, i w końcu zrozumiał.</p>
<p>Czyli na przykład: Jeżeli mamy – i znowu odwołam się do tej nauki, że cała klasa Obozu Epifanii ma umrzeć przed końcem, przed Nowym Przymierzem. Więc naturalnym w naszym umyśle powinny się pojawić pytania i nie powinniśmy się bać ich zadać.</p>
<p>Jeżeli tak – ma umrzeć – to czy i kiedy zostanie zamknięte powołanie do tej klasy? To jest naturalne pytanie, które się każdemu z nas powinno od razu naciskać na umysł.</p>
<p>Jeśli tak, co będzie z tymi, którzy się poświęcą po tej klasie, po powołaniu, po zamknięciu powołania do tej klasy?</p>
<p>Albo pytanie: Kto będzie pomagał Godnym w zaprowadzaniu Królestwa wśród żyjących, jeżeli w chwili Nowego Przymierza, jego inauguracji cały Obóz Epifanii będzie w grobie?</p>
<p>Mamy takie wątpliwości, mamy takie pytania. <strong>Ale bardzo często,</strong> jak widzę z własnego doświadczenia, <strong>paraliżuje nas strach,</strong> <strong>żeby o tym powiedzieć, tak wzajemnie ze sobą.</strong> Jeden Brat z drugim Bratem. <strong>Szczególnie paraliżuje ten strach tych z nas, którzy mamy jakieś stanowiska w ludzie Bożym i boimy się ich utracić. Uważamy, że zbytnia dociekliwość może nam zaszkodzić.</strong></p>
<p><strong>Każda nowa Prawda powinna nas cieszyć, być tematem naszych rozmów,</strong> jak było za pierwszego adwentu, kiedy uczniowie biegli wzajemnie do siebie mówiąc: słyszałeś, jakiś Mistrz mówi, chodzi, to ten Mesjasz, który był przysłany, chodź, zobaczymy, on coś tu mówi. To było przedmiotem ich rozmów.</p>
<p>Tak było w Paruzji. Budzenie Samuela. Pamiętamy, jak był Samuel budzony? &#8222;Samuelu, Samuelu&#8221; – on biegnie do Helego i on mówi: &#8222;otom ja, wołałeś mnie Panie? Nie, nie, idź śpij.&#8221; Tam było aż tak cztery razy. Co to budzenie Samuela oznacza? Prawdy tomów paruzyjnych Brata Russella. Samuel, to Maluczkie Stadko w nominalnym systemie jeszcze. Ale poświęceni Bracia, oni Prawdą żyli. Więc jak ukazywały się tomy Brata Russella, oni ochoczo reagowali, takie jakieś myśli tu są napisane, my, nas to ciekawi, biegną do Helego – do swoich wodzów w nominalnym chrześcijaństwie – mówiąc: co to jest? Skąd to się wzięło? Co tu – te rzeczy są bardzo ciekawe. Oni wygaszają ich zainteresowanie: Nie przyjmujcie się tym, dajcie sobie temu spokój, idźcie spać. I tak cztery razy, aż do czwartego<br />
tomu. Jak czwarty tom się pojawił, już nie dali się uśpić.</p>
<p><strong>My wolimy nie rozmawiać o niejasnych Prawdach, by nie podpaść. Nie wiem komu?! Nie wiem dlaczego?! Co za duch nas panował? </strong><strong>Boimy się, że ktoś doniesie tam gdzie trzeba na nas, a jeżeli już prywatnie zdobędziemy się na chwilę szczerości, często kończymy to rozmową: Bracie, tej rozmowy nie było. Ja miałem takie rozmowy. Bracie, tej rozmowy nie było.</strong> Jak to nie było? Nie było, bo boimy się, by za naszą szczerość nie spotkała nas kara od człowieka. A przecież Bóg słyszał tą rozmowę. Ale my się Boga już nie boimy. Boimy się tylko jeszcze człowieka. C<strong>o to jest? Obłuda tylko czy coś więcej?</strong></p>
<p><strong>Jeśli przyjmujemy jakąkolwiek naukę nie rozumiejąc jej lub mając do niej jakiekolwiek wątpliwości, popełniamy duchowe samobójstwo. Jeśli doradzamy taki sposób postępowania innym, popełniamy duchowe zabójstwo. Zabijamy naszych Braci i przyczyniamy się do ich porażki w poświęceniu.</strong></p>
<p>Dlaczego? Bo na pewno nie rozwiną w ten sposób charakteru do żadnej klasy Królestwa, nawet restytucyjnej. Na dowód 1 Tym 1:5.</p>
<p>&#8222;A końcem przykazania jest miłość z czystego serca i z sumienia dobrego, i z wiary nieobłudnej.&#8221;  (Mam na ten temat oddzielny wykład, to tylko fragment do wiary nieobłudnej.)</p>
<p>&#8222;A końcem przykazania&#8221; – ostatecznym celem tego końca naszego rozwijania charakteru, &#8222;jest miłość&#8221; – ta agape, ta najwyższa, &#8222;z czystego serca (jedynka)&#8221;, &#8222;z sumienia dobrego (dwójka)&#8221; i &#8222;z wiary nieobłudnej (trójka)&#8221;. <strong>Paweł stwierdza tutaj, że zamiarem Boga jest rozwinięcie w nas miłości bezinteresownej – korony charakteru,</strong> &#8222;a końcem przykazania jest miłość&#8221; – do tego zmierzamy. <strong>Jak rozwiniemy, będziemy mieli zbawienie – w takiej czy innej klasie ludu Bożego. Więc Paweł stwierdza, że zamiarem Boga jest rozwinięcie w nas miłości bezinteresownej, która wypływa z!, oparta jest na! i działa w harmonii z trzema pozostałymi głównymi łaskami charakteru  – mocą, sprawiedliwością i mądrością.</strong></p>
<p>Ktoś powie: ale przecież Paweł nic tutaj nie mówi o mocy, sprawiedliwości ani mądrości. Mówi. Mówi odwołując się do głównych składników tych trzech zalet.</p>
<p>&#8222;A końcem przykazania jest miłość z czystego serca&#8221;. Czyste serce to wola, chęć pragnienia wielbienia Boga z całej siły. A siła naszej woli, to moc.</p>
<p>&#8222;Końcem przykazania jest [też] miłość … z sumienia dobrego&#8221;. Dobre sumienie, to sprawiedliwość. Właściwe postępowanie wobec Boga i człowieka.</p>
<p>&#8222;Końcem przykazania [w końcu] jest miłość … z wiary nieobłudnej&#8221;. A wiara to mądrość. Ponieważ mądrość składa się z wiary i nadziei – pragnienia i oczekiwania przyszłego dobra. Tu mamy pokazaną drogę do rozwinięcia pełni charakteru z miłością na czele. &#8222;Końcem przykazania jest miłość z czystego serca, z sumienia dobrego i z wiary nieobłudnej.&#8221; Wiara, to główny element mądrości obok nadziei.</p>
<p>Jeżeli tak, jeżeli Bóg chce rozwinąć w nas charakter prowadzący do miłości a ta droga prowadzi między innymi przez wiarę nieobłudną, bo to jest miłość – między innymi – z wiary nieobłudnej, a wiara – przypominam definicję, to co? – umysłowa ocena i poleganie sercem (na czym?) na tym, co umysł najpierw ocenił.</p>
<p>Jak możemy coś ocenić, jeżeli czegoś nie rozumiemy? Albo rozumiemy ale widzimy, że nie ma w tym harmonii ani logiki. Tak jak nie ma tej logiki a nauce o trójcy czy nieśmiertelności duszy. <strong>Jak możemy polegać na czymś, czego nie rozumiemy? Tniemy swój korzeń na samym dole.</strong> To tak, jakbyśmy mieli roślinkę, której odetniemy korzeń i mówi: teraz rośnij.</p>
<p><strong>Cechy Prawdy to: prostota, harmonia i przekonująca moc dla poświęconego umysłu i serca. </strong></p>
<p><strong>Cechy błędu są dokładnie przeciwne: zawiłość, dużo niezrozumiałych słów i treści.</strong> Książki na temat błędów nominalnego chrześcijaństwa są zwykle bardzo grube. Tam jest mielenie, mielenie, bez sensu, bez końca, nikt nie wie o co chodzi, w końcu ci, którzy próbują to zgłębić, to uznają, że to są za głupi, żeby to zgłębić, pozostawiają tą kwestię niby filozofom.</p>
<p><strong>Druga rzecz, druga cecha błędu, to brak logiki no i brak mocy.</strong> Jest nieprzekonujący. A Prawda jest prosta, harmonijna i ma przekonującą moc dla poświęconego umysłu i serca.</p>
<p><strong>Jeśli nie widzimy w danej nauce tych cech Prawdy, czy możemy na niej polegać sercem?</strong> Czy jest to wiara, która zaprowadzi nas do rozwinięcia miłości? Jeśli tak, to Paweł nie wiedział co pisze. Najbardziej łagodne sformułowanie dla takiej osoby to, że jest to niemądry. Głupi, głupi budowniczy.</p>
<p>Postępowanie inne niż według zasady &#8222;jeść i zostawić&#8221; jest próba osiągnięcia końca przykazania przez praktykowanie wiary obłudnej, które nie może zakończyć się powodzeniem. Nie ma końca przykazania w postaci prawdziwej miłości bez wiary nieobłudnej. Wiara, ocena umysłem – przypominam – i poleganie sercem. Musimy daną rzecz zrozumieć i musimy dostrzec w niej cechy Prawdy. Potem dopiero możemy na tym polegać. Końcem przykazania opartym na wierze obłudnej jest wypaczony charakter zasługujący na miejsce poza obozem Wieku Tysiąclecia i Wieków Przyszłych.</p>
<p>Na koniec chciałbym przytoczyć jeszcze tylko jeden werset, bo ta rzecz czasami występuje – 1 Kor. 4:6. Też ten problem dostrzegam. To tak o tak zwanych prawdach, które nie są nigdzie opublikowane, ale zostały zasłyszane przez kogoś i są przytaczane jako dowód, przeciwko czemuś innemu, przeciwko temu, co jest napisane. Na szczęście Paweł to też przewidział. 1 Kor. 4:6: &#8222;A ja odniosłem to do siebie samego i do Apollosa przez wzgląd na was Bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano. Żeby nikt z was nie wynosił się nad drugiego, stając po stronie jednego nauczyciela przeciwko drugiemu.&#8221; Nie rozumiejcie Bracia więcej ponad to, co napisano. Bo jeżeli jest coś dla nas ważnego i tego nie mamy napisanego w literaturze, tylko ktoś podobno to usłyszał, ktoś komuś powtórzył, przy stole siedzieli, ktoś tak powiedział. <strong>To znaczyło, że Pan zaniedbał, nie podał informacji przez Narzędzia Swoje, które są dla nas ważne,</strong> że te informacje mają teraz przechodzić kanałami od tyłu, tak jak Mojżesz podobno też miał dużo więcej objawień, niż te, co spisał i tam podobno przekazał wtajemniczonym.</p>
<p><strong>Każda podawana nam Prawda jest po to, żeby ją jeść i żeby ją zostawić, zależnie od tego, co nasz poświęcony umysł ocenia po rozważeniu, sprawdzeniu z punktu siedmiu pewników. Taką zasadą powinniśmy się kierować, jeżeli chcemy odnieść zwycięstwo z naszym poświęceniu,</strong> w przeciwnym wypadku mamy gwarancję utraty stanowiska przed Panem, tak jak Nowe Stworzenia miały gwarancje utraty korony za takie właśnie postępowanie, tak jak czytałem to w cytatach Brata Russella.</p>
<p>Dziękuję Braterstwu za wysłuchanie. Niech Pan doda Swoich Błogosławieństw.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jesc-czy-nie-jesc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/Br_Urban_Adam_-_Jesc_czy_nie_jesc_Gliwice_30_07_2012.mp3" length="14171156" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10276</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Eliasz uniesiony do nieba</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/eliasz-uniesiony-do-nieba/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=eliasz-uniesiony-do-nieba</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/eliasz-uniesiony-do-nieba/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Sep 2021 07:56:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[2 księga królewska]]></category>
		<category><![CDATA[eliasz]]></category>
		<category><![CDATA[elizeusz]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia jana]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia wg jana]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[sprzeczności w biblii]]></category>
		<category><![CDATA[wniebowstapienie]]></category>
		<category><![CDATA[wstąpienie do nieba]]></category>
		<category><![CDATA[wzbudzenie umarłych]]></category>
		<category><![CDATA[zabranie do nieba]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8245</guid>

					<description><![CDATA[W Ewangelii wg św. Jana 3:13 nasz Pan powiedział: A nikt nie wstąpił do nieba, tylko ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy. A w 2 Księdze Królewskiej 2:11 czytamy „Kiedy więc szli i rozmawiali, oto ognisty rydwan i ogniste konie oddzieliły ich obu. I Eliasz wstąpił wśród wichru do nieba.” Niniejsze dwa wersety wydają <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/eliasz-uniesiony-do-nieba/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><img decoding="async" class="alignright wp-image-8247" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/5fc64d45d3d6ee3dfd76f492_elijah-whirlwind-banner.jpg" alt="" width="400" height="529" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/5fc64d45d3d6ee3dfd76f492_elijah-whirlwind-banner.jpg 1000w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/5fc64d45d3d6ee3dfd76f492_elijah-whirlwind-banner-227x300.jpg 227w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/5fc64d45d3d6ee3dfd76f492_elijah-whirlwind-banner-774x1024.jpg 774w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/5fc64d45d3d6ee3dfd76f492_elijah-whirlwind-banner-768x1016.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />W Ewangelii wg św. Jana 3:13 nasz Pan</strong> powiedział: <span style="color: #0000ff;"><em>A nikt nie wstąpił do nieba, tylko ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy</em>.</span></p>
<p>A w <strong>2 Księdze Królewskiej 2:11</strong> czytamy <span style="color: #0000ff;">„<em>Kiedy więc szli i rozmawiali, oto ognisty rydwan i ogniste konie oddzieliły ich obu. I Eliasz wstąpił wśród wichru do nieba</em>.”</span></p>
<p><strong>Niniejsze dwa wersety wydają się przeczyć</strong> sobie nawzajem. Jeżeli jest tak, jak mówi Jezus, że nikt oprócz Syna Człowieczego nie wstąpił do nieba, to Eliasz nie wstąpił do nieba, gdyż żył wiele stuleci przed pierwszym przyjściem naszego Pana.</p>
<p><strong>Sprzeczność jest oczywiście tylko pozorna</strong>, bowiem Biblia będąc Słowem Bożym nie może być sprzeczna sama ze sobą, gdyż Bóg będący jej <strong>autorem</strong>, nie może przecież <strong>zaprzeczać</strong> sam sobie.</p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p>Wykład zaczyna się od około 19 minuty nagrania (po pieśniach), mówi brat Marek Urban ze zboru Pana w Chełmie:</p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-8245-2" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/M_Urban_Eliasz_uniesiony_do_nieba.mp3?_=2" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/M_Urban_Eliasz_uniesiony_do_nieba.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/M_Urban_Eliasz_uniesiony_do_nieba.mp3</a></audio>
<p><em>19.09.2021 r.</em><br />
&#8212;&#8211;</p>
<p><strong>Kiedykolwiek znajdujemy</strong> w Słowie Bożym jakąkolwiek sprzeczność powinniśmy szukać <strong>harmonii</strong> pozornie sprzecznych myśli <strong>zgodnej z ogólnym świadectwem</strong> zawartym w Biblii – zgodnej z ogólnym tonem Biblii.</p>
<p><strong>Słowo Boże jako całość</strong> jest zgodne samo ze sobą, z charakterem Boga, Jego planem zbawienia, z Okupem, z rozumem i faktami. A zatem rozważmy powyższe stwierdzenia <strong>w świetle Pisma Świętego, rozumu i faktów. </strong></p>
<p><strong>Po pierwsze, nie wątpimy</strong> w <strong>prawdziwość</strong> słów naszego Pana z <strong>Jana 3:13</strong> wypowiedzianych podczas Jego pierwszego przyjścia, mówiących, że nikt nie wstąpił do nieba. Apostoł Piotr pokazuje, że <strong>nawet Dawid</strong> – mąż wedle serca Bożego (Dzieje Apostolskie 13:22), nie jest w niebie, bowiem przemawiając w Dzień Pięćdziesiątnicy, już po zmartwychwstaniu Jezusa, apostoł wyraźnie stwierdza w <strong>Dziejach 2:34</strong> „<em>Dawid bowiem nie wstąpił do nieba”.      </em></p>
<p><strong>Ponadto, musimy wziąć pod uwagę to</strong>, że Jezus we wszystkim ma <strong>mieć</strong> <strong>pierwszeństwo</strong> &#8211; <strong>Kolosan 1:18. </strong>Dlatego też Jezus – „<em>wielki Najwyższy Kapłan</em>”, a nie Eliasz czy ktokolwiek inny był pierwszym, który wstąpił do nieba – <strong>Hebrajczyków 6:19,20</strong> (poprzednik, ten, który wcześniej czegoś dokonał [w KJV jest ‘forunner’ – prekursor].</p>
<p><strong>Co więcej, apostoł Paweł</strong> <strong>w Żydów 11</strong> rozdziale (11:32) mówi o prorokach, do których zalicza się Eliasz, wspomina o ich wierności i Boskiej aprobacie, jaką się cieszyli, ale <strong>wyraźnie zaznacza</strong>, że nie otrzymali oni jeszcze swojej nagrody i nie otrzymają jej <strong>dopóki</strong> Kościół Chrystusowy nie zostanie wybrany i udoskonalony, a następnie <strong>zmartwychwzbudzony</strong> i zabrany do nieba – <strong>1 do Koryntian 15:23</strong>; <strong>1 do Tesaloniczan 4:16</strong>.<strong>  </strong></p>
<p><strong>Kończąc swój wywód o Starożytnych Godnych</strong>, do których zalicza się Eliasz oraz inni prorocy, apostoł stwierdza w Liście do<strong> Hebrajczyków 11:39-40</strong>: <span style="color: #0000ff;">„<em>A ci wszyscy, choć zyskali chlubne świadectwo dzięki wierze, nie dostąpili spełnienia obietnicy, ponieważ Bóg przewidział dla nas coś lepszego</em></span> [lepsze dziedzictwo i nagrodę dla klasy Chrystusowej]<span style="color: #0000ff;"><em>, aby oni nie stali się doskonali bez nas</em>.”</span> Apostoł mówi, że to my, Kościół Chrystusowy, doprowadzimy ich do doskonałości w Tysiącleciu.</p>
<p><strong>Nasz Pan także nauczał, że Starożytni Godni</strong> będą mieć <strong>mniejszą nagrodę</strong> niż Kościół Chrystusowy. Mówiąc o jednym z nich, jakim był Jan <strong>Chrzciciel</strong>, stwierdza w <strong>Ewangelii wg św. Mateusza 11:11</strong>: <span style="color: #0000ff;"><em>Nie powstał z tych, którzy rodzą się z kobiet, większy od Jana Chrzciciela. Ale ten, kto jest najmniejszym w królestwie niebieskim, jest większy niż on”.   </em></span></p>
<p><strong>Z powyższych świadectw </strong>Pisma Świętego wynika, że Eliasz <strong>nie mógł pójść do nieba</strong> po tym, jak <strong>został oddzielony</strong> od Elizeusza i uniesiony w powietrze. Nie było go z Bogiem w niebie w czasie Żniwa Wieku Żydowskiego,  nie ma go tam też w trakcie Wieku Ewangelii. Ani Eliasza ani innych Starożytnych Godnych <strong>w ogóle jeszcze nie ma</strong>. Umarli i przestali istnieć. Do chwili obecnej nie dostąpili jeszcze <strong>lepszego zmartwychwstania</strong> obiecanego im w <strong>Liście do Hebrajczyków 11:35</strong>.</p>
<p><strong>Jak zatem rozumieć w harmonii z powyższymi</strong> wersetami Pisma Świętego oświadczenie z <strong>2 Księgi Królewskiej 2:11</strong> mówiące, że <span style="color: #0000ff;">„<em>Eliasz wstąpił wśród wichru do nieba</em>.”</span>? Najwyraźniej niebo, do którego wstąpił Eliasz wśród wichru nie jest <strong>miejscem zamieszkiwania Boga</strong>, lecz atmosferą ziemską otaczającą ziemię, firmamentem, czy sklepieniem niebieskim – tym niebem,</p>
<ol>
<li>które robi się ciemne, gdy pojawiają się chmury (1 Król. 18: 45)</li>
<li>z którego pada deszcz (5 Moj. 11:11)</li>
<li>ku któremu wznosi się dym, gdy coś zostanie podpalone (Sędz. 20:40)</li>
<li>po którym latają ptaki (Ps. 79:2)</li>
</ol>
<p><strong>Hebrajskie słowo ‘shamayim’</strong> występuje w oryginale Starego Testamentu łącznie <strong>421</strong> <strong>razy, </strong>a w Biblii Gdańskiej jest tłumaczone  jako niebo (201), niebiosa (108), niebieski (92), powietrzny (8), powietrze (4), świat (6), najwyższy (1), praktykarz (1).</p>
<p><strong>Ma ono dwa główne znaczenia</strong>:</p>
<p>1: niebo w znaczeniu widzialnego nieba, po którym łatają ptaki.</p>
<p>2: niebo czy też niebiosa w znaczeniu miejsca przebywania Boga.</p>
<p><strong>I: Chociaż jest często używane w znaczeniu</strong> miejsca zamieszkania Boga, jest również <strong>wielokrotnie</strong> używane w znaczeniu atmosfery ziemi, czyli <strong>widzialnego nieba</strong> (firmamentu), po którym latają ptaki. To do takiego nieba został zabrany Eliasz.</p>
<p><strong>II: 2 Księga Królewska 2:11</strong> mówi, że „<em>Eliasz wstąpił wśród wichru do nieba</em>. Wicher jest <strong>ruchem powietrza</strong> w obrębie atmosfery ziemi, której nie ma nawet na innych planetach naszego Układu Słonecznego, a co dopiero na odległych gwiazdach, <em>w niebiosach niebios (5 Mojżeszowa 10: 14; 1 Królewska 8: 27), </em>gdzie mieszka Bóg. Dlatego też trąba powietrzna <strong>mogła jedynie unieść</strong> Eliasza w atmosferę ziemi, <strong>a nie</strong> nieskończoną ilość razy dalej do miejsca, gdzie mieszka Bóg.</p>
<p><strong>III</strong>: <strong>Eliasz nigdy nie poznał imienia Jezusa</strong>, jedynego imienia pod niebem, dzięki któremu ludzie mogą zostać zbawieni <strong>Dzieje Apostolskie 4:12</strong>. Ze względu na to, że Jezus jest „<em>drogą, prawdą i życiem</em>” i nikt nie może przyjść do Ojca jak tylko przez niego, Eliasz nie mógł pójść do nieba, w którym mieszka Bóg.</p>
<p><strong>IV</strong>: <strong>Eliasz żył w czasie, zanim</strong> nasz Pan umarł za grzechy ludzkości i dlatego też Jezus nie był wówczas <strong>ubłaganiem</strong> czy też zadośćuczynieniem za grzechy Eliasza. Dlatego też <strong>potępienie Adamowe</strong> nie mogło zostać zdjęte z Eliasza, co jest warunkiem koniecznym do tego, by ktokolwiek mógł być <strong>szykowanym</strong> do niebiańskiej nagrody – por. List do <strong>Rzymian 5:18 + List do Rzymian 8:1</strong>.</p>
<p><strong>V</strong>: “<em>Ciało i krew </em>[ludzka natura] <em>nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego</em>” &#8211;  <strong>1 do Koryntian 15:50</strong>. Najpierw trzeba zostać <strong>spłodzonym</strong> z Ducha Świętego przez Boga (<strong>1 Piotra 1:3</strong>) i stać się „nowym stworzeniem” (<strong>2 do Koryntian 5:17</strong>), uczestnikiem niebiańskiego powołania (<strong>Hebrajczyków 3:1</strong>), a następnie po okresie ożywiania, wzrostu, wzmacniania, równoważenia i udoskonalania, narodzić się z Ducha, zanim ktokolwiek może wejść do stanu niebiańskiego, do obecności Boga jako istota duchowa.</p>
<p><strong>Eliasz nie był spłodzony z ducha</strong>, bowiem za jego dni <strong>droga nowa i żywa</strong> nie została jeszcze otworzona (<strong>Hebrajczyków 10:19-20</strong>), a Święty Duch spłodzenia nie został jeszcze udzielony (<strong>Jana 7:39)</strong>. A zatem, jeśli Eliasz nie został najpierw spłodzony z Ducha, nie mógł narodzić się z Ducha, a nie narodziwszy się z Ducha nie mógł znaleźć się w niebie.</p>
<p><strong>VI</strong>: <strong>Prorok Eliasz był rzecznikiem Boga wobec</strong> Cielesnego Izraela i w Biblii jest używany jako <strong>typ Kościoła Wieku Ewangelii</strong> będącego Boskim rzecznikiem do nominalnego Duchowego Izraela (<strong>1 Królewska 17 r. do 2 Królewskiej 2:11</strong>), a doświadczenia Eliasza są obrazem czy też <strong>typem</strong> na doświadczenia Kościoła, np. tak jak Eliasz musiał uciekać na pustkowie/pustynię na <strong>3½</strong> roku z powodu prześladowań <strong>Jezabeli i Achaba</strong>, tak samo prawdziwy Kościół musiał uciekać przed prześladowaniami Kościoła Rzymskokatolickiego oraz władzy świeckiej w stan <strong>izolacji</strong> <strong>od 539 r. n.e. do 1799</strong> r. – czyli przez 3 ½ symbolicznego roku – <strong>1260 lat</strong> – <strong>Objawienie 12:6</strong>. Kościół jako antytypiczny Eliasz &#8211; <strong>Malachiasza 4:5,6 </strong>miał przyjść i wykonać pewną misję przed Drugiem Przyjściem Pana i czasem Wielkiego Ucisku jako <strong>zwiastun Chrystusa w chwale</strong>, tak jak Jan Chrzciciel będący kolejnym typem na klasę Eliasza był zwiastunem Chrystusa w ciele (Marka 9:11-13).</p>
<p><strong>Z tego powodu Bóg sprawił, by Eliasz</strong> został uniesiony w powietrze w wichrze <strong>będącym symbolem ucisku</strong>, co w typie pokazuje, że członkowie Kościoła żyjący po powrocie naszego Pana na ziemię, zostaną <strong>porwani w obłoki</strong> [<strong>chmury są kolejnym symbolem ucisku</strong>], w powietrze na spotkanie z Panem [do atmosfery ziemi, do której przychodzi nasz Pan w Swoim wtórym przyjściu] – <strong>1 do Tesaloniczan 4:15-17.</strong> <strong>Powodem zabrania Eliasza w powietrze</strong> była potrzeba dostarczenia typu.</p>
<p><strong>VII</strong>. <strong>Pismo Święte pokazuje, że Eliasz wciąż żył na ziemi</strong>, a nie w niebie, całe lata po tym, jak został uniesiony w wichrze do nieba, czyli w atmosferę ziemi. <strong>2 Księga Kronik 21:12</strong> mówi nam, że pod koniec panowania króla Judy Jorama syna Jehoszafata, Eliasz wysłał list do króla Jorama potępiający go za jego niegodziwe postępowanie, a miało to miejsce całe lata po rzekomym zabraniu Eliasza do nieba.</p>
<p><strong>Dlatego też Eliasz wciąż żył na ziemi całe</strong> <strong>lata</strong> po tym, jak został w wichrze uniesiony <strong>do nieba w znaczeniu atmosfery ziemi</strong>, tak samo jak wiele stuleci później Bóg Swoją mocą porwał <strong>Filipa</strong> i umieściła w innym miejscu na ziemi – <strong>Dzieje Apolskie 8:39-40</strong>.</p>
<p><strong>Po rozważeniu wszystkich tych okoliczności</strong> widzimy, że nie ma żadnej sprzeczności pomiędzy <strong>Janem 3:13</strong> a <strong>2 Królewską 2:11</strong>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/eliasz-uniesiony-do-nieba/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/09/M_Urban_Eliasz_uniesiony_do_nieba.mp3" length="33715135" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8245</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Lekcje z Szunem</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/lekcje-z-szunem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=lekcje-z-szunem</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/lekcje-z-szunem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2020 14:25:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[2 księga królewska]]></category>
		<category><![CDATA[dawid wardziński]]></category>
		<category><![CDATA[elizeusz]]></category>
		<category><![CDATA[gechazi]]></category>
		<category><![CDATA[historia szunemitki]]></category>
		<category><![CDATA[lekcje biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[pokój proroka]]></category>
		<category><![CDATA[prorok]]></category>
		<category><![CDATA[stary testament]]></category>
		<category><![CDATA[szunem]]></category>
		<category><![CDATA[szunemitka]]></category>
		<category><![CDATA[życie chrześcijańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6059</guid>

					<description><![CDATA[*** Wykład biblijny z 2 Księgi Królewskiej. 2 Król. 4:8-17 8 Pewnego dnia Elizeusz przechodził przez Szunem. Była tam kobieta bogata, która zawsze nakłaniała go do spożycia posiłku. Ilekroć więc przechodził, udawał się tam, by spożyć posiłek. 9 Powiedziała ona do swego męża: «Oto jestem przekonana, że świętym mężem Bożym jest ten, który ciągle do <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/lekcje-z-szunem/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/g_OP19ZdFWg?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe><br />
***<br />
<big><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-5348" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/12/46-300x230.jpg" alt="" width="300" height="230" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/12/46-300x230.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/12/46-1024x785.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/12/46-768x589.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/12/46.jpg 1280w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />Wykład biblijny z 2 Księgi Królewskiej.</big></p>
<blockquote><p><strong>2 Król. 4:8-17</strong><br />
<em>8 Pewnego dnia Elizeusz przechodził przez Szunem. Była tam kobieta bogata, która zawsze nakłaniała go do spożycia posiłku. Ilekroć więc przechodził, udawał się tam, by spożyć posiłek. 9 Powiedziała ona do swego męża: «Oto jestem przekonana, że świętym mężem Bożym jest ten, który ciągle do nas przychodzi. 10 Przygotujmy mały pokój górny, obmurowany, i wstawmy tam dla niego łóżko, stół, krzesło i lampę. Kiedy przyjdzie do nas, to tam się uda». 11 Gdy więc pewnego dnia Elizeusz tam przyszedł, udał się do górnego pokoju i tamże położył się do snu. 12 I powiedział do Gechaziego, swojego sługi: «Zawołaj tę Szunemitkę!» Zawołał ją i stanęła przed nim. 13 Rzekł do niego: «Proszę, powiedz jej: Oto podjęłaś dla nas te wszystkie starania. Co można uczynić dla ciebie? Czy można przemówić słowo za tobą do króla lub do dowódcy wojska?» Odpowiedziała: «Ja mieszkam pośród swego ludu»3. 14 Mówił dalej: «Co więc można uczynić dla niej?» Odpowiedział Gechazi: «Niestety, ona nie ma syna, a mąż jej jest stary». 15 Rzekł więc: «Zawołaj ją!» Zawołał ją i stanęła przed wejściem. 16 I powiedział: «O tej porze za rok będziesz pieściła syna». Odpowiedziała: «Ach, &lt;mężu Boży&gt;, panie mój! Nie oszukuj służebnicy twojej!» 17 Potem kobieta poczęła i urodziła syna o tej samej porze, po roku, jak jej zapowiedział Elizeusz.</em></p></blockquote>
<p><span style="color: #0000ff;"><big>Jak możemy przełożyć tę historię na nasze własne życie?</big></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><big>Na pewno Szunemitka była osobą pobożną, sprawiedliwą.</big></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><big>W czym jednak to się przejawiało w jej relacjach z prorokiem?</big></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><big>A jakim przykładem jest dla nas Elizeusz?</big></span></p>
<p><big>Zapraszamy do wysłuchania wykładu wygłoszonego przez br. Dawida Wardzińskiego na nabożeństwie online zboru w Bydgoszczy (11.06.2020 r.).</big></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/lekcje-z-szunem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6059</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
