<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>teraźniejsza prawda &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/terazniejsza-prawda/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sat, 31 May 2025 18:28:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Pomoc dla codziennego życia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/pomoc-dla-codziennego-zycia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pomoc-dla-codziennego-zycia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/pomoc-dla-codziennego-zycia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 May 2025 18:16:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[dni są złe]]></category>
		<category><![CDATA[jak postępować w życiu]]></category>
		<category><![CDATA[odkupowanie czas]]></category>
		<category><![CDATA[odkupując czas bo dni są złe]]></category>
		<category><![CDATA[odkupujcie czas]]></category>
		<category><![CDATA[pomoc dla codziennego życia]]></category>
		<category><![CDATA[postępujcie jak mądrzy]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<category><![CDATA[życie chrześcijanina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11826</guid>

					<description><![CDATA[Droga prawdziwego chrześcijanina jest tak wąska, tak otoczona próbami, dołami i podstępami onego złego, że jeżeli będziemy niedbale postępować, to będziemy znajdować się w wielkim niebezpieczeństwie upadku. Nie tylko wymaga to patrzenia wokoło każdego naszego postępku, lecz ponadto abyśmy byli mądrymi. W artykule podajemy szereg pomocnych myśli dla naszego wiernego postępowania. Przedruk z czasopisma &#8222;Teraźniejsza <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/pomoc-dla-codziennego-zycia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em>Droga prawdziwego chrześcijanina jest tak wąska, tak otoczona próbami, dołami i podstępami onego złego, że jeżeli będziemy niedbale postępować, to będziemy znajdować się w wielkim niebezpieczeństwie upadku. Nie tylko wymaga to patrzenia wokoło każdego naszego postępku, lecz ponadto abyśmy byli mądrymi. W artykule podajemy szereg pomocnych myśli dla naszego wiernego postępowania. <strong>Przedruk z czasopisma &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221; nr 237-238, marzec-czerwiec 1968 r. (słownictwo NIE zostało uwspółcześnione, nie poprawialiśmy także ewentualnych literówek)</strong></em></span></p>
<p>(Do przeczytania tego artykułu w swoim ostatnim wystąpieniu zachęcał brat Piotr Ozimek. Przedstawiał w nim <a href="https://badaczebiblii.pl/siedem-sposobow-postepowania-dobrego-chrzescijanina-list-apostola-pawla-do-efezjan/">&#8222;Siedem sposobów postępowania dobrego chrześcijanina&#8221;</a>)</p>
<p>&#8212;</p>
<div id="attachment_11827" style="width: 1386px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/efezjan-5-15-16-2.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-11827" class="size-full wp-image-11827" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/efezjan-5-15-16-2.jpg" alt="" width="1376" height="720" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/efezjan-5-15-16-2.jpg 1376w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/efezjan-5-15-16-2-300x157.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/efezjan-5-15-16-2-1024x536.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/efezjan-5-15-16-2-768x402.jpg 768w" sizes="(max-width: 1376px) 100vw, 1376px" /></a><p id="caption-attachment-11827" class="wp-caption-text">Źródło: DailyVerses.net</p></div>
<p style="font-weight: 400;"><em><strong>Patrzajcie tedy, jakobyście ostrożnie chodzili, nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy, czas odkupując, bo dni złe są.</strong> (Efez. 5:15, 16).</em></p>
<p>SŁOWO &#8222;ostrożnie&#8221; pochodzi ze słowa &#8222;circum&#8221; i znaczy &#8222;wokoło&#8221; oraz ze słowa ,,spectus&#8221;, które znaczy &#8222;patrzeć&#8221;. Circumspectus &#8211; patrzeć wokoło. Droga prawdziwego chrześcijanina jest tak. wąska, tak otoczona próbami, dołami i podstępami onego złego, że jeżeli będziemy niedbale postępować (choć niekoniecznie grzesznie), to będziemy znajdować się w wielkim niebezpieczeństwie wypadku. Nie tylko wymaga to patrzenia wokoło każdego naszego postępku, lecz ponadto abyśmy byli mądrymi &#8211; mądrzejszymi od innych ludzi na ziemi &#8211; abyśmy byli napełnieni mądrością pochodzącą z góry, która jest czysta, spokojna i miłująca, lecz nade wszystko lojalna w stosunku do Pana i Jego Słowa. Ponieważ otrzymujemy wiele listów tyczących się prób i doświadczeń między ludem Pańskim, jesteśmy w stanie zauważyć, że próby ludu Bożego są liczniejsze i sroższe w obecnym czasie niż kiedykolwiek przedtem. Prośby o modlitwy i dorady względem drogi Pańskiej otrzymujemy nieomal we wszystkich listach od braci, którzy znajdują się w próbach i chcą ostrożnie postępować. Na takie listy w miarę możności chętnie odpisujemy, wskazując braciom, na Pismo Św., które musi prowadzić wszystkich chcących postępować za Panem.</p>
<p>Chcemy zwrócić uwagę na niektóre ogólne zasady stosowne dla każdego członka Ciała Chrystusowego w każdym czasie, a które teraz są szczególnie potrzebne, aby były zapamiętanei używane z powodu specjalnej czynności Przeciwnika: &#8222;Ponieważ dni złe są&#8221;. Podobnie jak w końcu Wieku Żydowskiego, tak i przy końcu Wieku Ewangelii okazuje się, że opozycja była nie tylko w Synagogach od nauczonych w Piśmie i Faryzeuszy, lecz także w otoczeniu domowym &#8211; między rodzicami i dziećmi, mężami i żonami oraz między ludem Bożym. I w proporcji jak Przeciwnik stara się pobudzić do sprzeczek, niech każdy poświęcony ma się na ostrożności aby nie obrazić ani słowem, ani uczynkiem; &#8222;&#8230; jakobyście ostrożnie chodzili &#8230; bo dni złe są&#8221;, dni szczególnych prób i doświadczeń. Pomoc jest następująca:</p>
<p><strong>I. Niech każdy postanowi w swoim umyśle, że będzie pilnował tylko swoich rzeczy.</strong> Pismo Św. przestrzega nas około tej linii, abyśmy nie mieszali się do spraw innych ludzi. Każdy, kto w doświadczeniu swego życia przechodził takie rzeczy dowiedział się, że jest to dobrą regułą. Mimo to mało jest tych, którzy chodzą ostrożnie według tej reguły. Jeżeli nie mamy dosyć zatrudnienia z naszymi sprawami i w służbie Pańskiej, aby zaspokoić nasze ręce, czas i usta to możemy być pewni, że jest z nami coś niedobrego i potrzebujemy ostrożnych modlitw oraz badania Słowa Bożego, abyśmy przyszli do właściwego stanu. Nie znaczy to abyśmy nie mieli już żadnego zainteresowania drugimi znajdującymi się pod naszą opieką, lub tymi w stosunku, do których mamy pewne odpowiedzialności. Lecz okazując takie zainteresowanie nimi bądźmy ostrożni aby uznać ich prawa i prawa innych, a szczególnie bądźmy ostrożni aby nie czynić nic ponad przysługujące nam prawo. Nigdy nie zapominajmy tego, że sprawiedliwość musi nami kierować w spotykanych przeszkodach, gdy chodzi o sprawy drugich. Choć sami nie otrzymamy zupełnej sprawiedliwości względem naszych własnych spraw, to jednak mamy być miłosierni.</p>
<p><strong>II. Mamy mieć wielką cierpliwość wobec drugich i ich błędów &#8211; większą niż wobec samych siebie w naszych błędach.</strong> Jeżeli pamiętamy o tym, ze cały świat jest zdegradowany umysłowo, fizycznie i moralnie z powodu upadku to będziemy bardzo ostrożni względem błędów drugich. A ponieważ sam Pan przez Swą łaskę pokrywa nasze niedoskonałości zasługą Swej drogocennej krwi, nie możemy więcej uczynić, tylko abyśmy byli bardzo miłosierni, abyśmy mieli czułą litość dla innych, choćby nawet ich błędy były inne i większe od naszych. Ta ogólna reguła może być również zastosowana do naszych dzieci. Ich błędy i słabości do pewnego stopnia przyszły od nas lub przez nas. I dlatego mając do czynienia z ich słabościami powinniśmy być sprawiedliwi względem nich tak, jak byśmy byli sprawiedliwi względem poprawiania naszych własnych, błędów &#8211; pilnie i ostro naprawiając je w sprawiedliwości, lecz z sympatią, miłosierdziem miłością.</p>
<p><strong>III. Nie bądźmy drażliwymi i łatwo oburzającymi się.</strong> Patrzmy grzecznie i miłościwie na słowa i uczynki drugich. Nieznaczne znieważenie lub odepchnięcie, nie powinny być wcale zauważone &#8211; pokryte szatą szlachetności i miłości. Poważna obraza powinna być uznana jako nieumyślna, aby nie odpowiadać drażliwie lecz grzecznie, sposobem nie pobudzającym do gniewu, aby &#8222;mowa nasza była solą okraszona&#8221;. W większości przypadków to dowiedzie, że nie było żadnego zamiaru obrazy. Ta reguła Pisma Św. wynika z instrukcji aby nie było &#8222;złych podejrzewań&#8221;, aby nie wyobrażać sobie złych intencji i powodów kryjących się poza słowami i uczynkami innych. &#8222;Złe podejrzewania&#8221; wspomniane są przez Apostoła jako przeciwne słowom naszego Pana Jezusa, przeciwne pobożności, będąc tego samego ducha co zazdrość, spory &#8211; uczynki upadłego umysłu uczynki ciała i diabła (1 Tym. 6:3-5; Gal. 5:19-21). Druga strona tego przedmiotu jest przedstawiona przez Apostoła odnośnie elementów ducha miłości, którym lud Boży jest spłodzony i którego ma codziennie rozwijać a którego rozwój jest głównym dowodem, że są zwycięzcami. Oto jego słowa: &#8222;Miłość jest długo cierpliwa i dobrotliwa; miłość nie zajrzy &#8230; wszystko pokrywa, wszystkiemu wierzy [przychylnie], wszystkiego się spodziewa, wszystko cierpi.&#8221;</p>
<p>Może ktoś powiedzieć, że takie usposobienie będzie często atakowane przez źle usposobionych. Odpowiadamy, iż ci którzy posiadają tego ducha miłości niekoniecznie muszą być tępymi lub miękkimi; ich doświadczenia w rozwijaniu tego stopnia miłości tak ich rozwinęły, że są &#8222;prędko wyrozumiałymi w bojaźni Bożej&#8221;. Tacy będą ostrożni w najmniejszym okazaniu się zła, unikając przypisywania komuś złych intencji, chyba że są zmuszeni do uznania niezaprzeczalnego świadectwa. Oprócz tego daleko lepiej jest ponieść małe ryzyko i wielokrotnie cierpieć straty, aniżeli obwinić niewinną osobę. A Pan, który pokazał taką drogę, jest w stanie obficie wynagrodzić nas za nasze straty w tych doświadczeniach, gdy postępowaliśmy za Jego doradą. On jest w stanie uczynić i chce, aby wszystkie te doświadczenia wyszły na dobro tych, którzy Go miłują. On stawia na pierwszym miejscu posłuszeństwo Jego zarządzeniom (nawet przed ofiarą) mówiąc: &#8222;Jesteście moimi uczniami, jeżeli czynić będziecie co ja wam przykazuję.&#8221;</p>
<p>Ktokolwiek więc lekceważy Pańskie przykazania około linii &#8222;złych podejrzewań&#8221; gotuje sobie sidło dla własnych nóg, bez różnicy jak ostrożnie postępowałby w innych rzeczach, ponieważ serce napełnione wątpliwością i podejrzewaniem przeciwko drugim jest skłonne wątpić o Bogu; duch kwasu i gorzkości walczy z duchem Pańskim, duchem miłości. Jeden albo drugi z nich zwycięży. Trzeba więc pozbyć się złego ducha, bowiem w innym razie splugawi on Nowe Stworzenie i uczyni z niego &#8222;wyrzutka&#8221;. Zwycięstwo Nowego Stworzenia natomiast będzie około tej linii: &#8222;Jeżeli złe podejrzenia są zwyciężone, połowa walki przeciwko obecnym trudnościom i otoczeniu jest wygrana&#8221;. Podejrzenia wychodzą z serca i prowadzą nas albo do dobrych, albo do złych słów i uczynków.</p>
<h1>NIE OBMAWIAJCIE NA ODWRÓT</h1>
<p><strong>IV. Jeżeli zostałeś obmówiony możesz uczynić wyjaśnienie w sposób publiczny lub prywatny, lecz nie czyń nic więcej ponadto.</strong> Gdy będziesz obmawiać na odwrót, uczynisz dwa zła z jednego. Niech nikt nie oddaje złem za złe nikomu, nawet choćby to było prawdą i choćby twój bliźni mówił kłamstwo o tobie. A w przeciwstawieniu i wyjaśnianiu fałszywych skarg pamiętaj, abyś nie przestępował granicy i nie obwiniał twego oskarżycieli, ponieważ stałbyś się również obmówcą. Taka jest reguła Pisma Św. Mamy tak czynić drugim jakbyśmy chcieli, żeby oni nam czynili, a nie jak nam czynią. Wyrządzone nam krzywdy nigdy nie usprawiedliwią naszego złego postępowania. Prawdziwe dzieci Boże nie mają sympatyzować z szatańskim złudzeniem: &#8222;czyńcie zło aby przez to dobro przyjść miało&#8221;. Pismo Św. zabrania nam wyjaśnienia błędów i fałszywych podań obmówców, a doświadczenie dowodzi, że gdybyśmy postępowali za Szatanem i jego znajdującymi się pod złudzeniem sługami niesprawiedliwości wokół nas, gdybyśmy sprzeciwiali się każdej krytyce i złej obmowie, bylibyśmy więcej aniżeli czynnymi w złym. A jeżeli Szatan zwiedzie nas do czynienia tego, będzie nas tak pędził, że zupełnie nie będziemy mieli czasu na opowiadanie wesołej nowiny tej wielkiej radości. W takim razie on by zwyciężył nad nami, a my utracilibyśmy zwycięstwo.</p>
<p>Lepiej uczynimy, jeżeli oddamy naszą reputację Panu jako część ofiary złożonej u Jego nóg, gdy oddamy wszystko w posłuszeństwie &#8222;powołania naszego&#8221; abyśmy biegli w zawodzie o tę wielką nagrodę. Jeżeli w ten sposób cierpiąc utracimy coś z naszej reputacji z przyczyny naszego zdecydowania aby nie opuścić sprawy naszego Króla w walce, utrzymując nasze własne światło, możemy być pewni, że On policzy nam to jako część cierpień dla Niego i o tyle więcej obfitszą będzie nasza nagroda, którą otrzymamy w niebiesiech gdy walka się skończy a zwycięscy będą ukoronowani. Jednocześnie jednak lud Boży powinien być oględny na ile to jest tylko możliwe wobec wszelkich postępków swej drogi. Pamiętajmy o tym, że w proporcji do wierności i gorliwości świecenia tego światła, będziemy mieli wiele opozycji od naszego wielkiego Przeciwnika, który stara się przewrócić, przekręcić, złośliwie wykrzywić i odróżnić wszystkie nasze słowa i uczynki, ponieważ ,,oskarżyciel braci&#8221; nie może znaleźć prawdziwej winy i ponieważ nienawidzi pokornych sług Prawdy, podobnie jak był przeciwko &#8222;Głównemu Słudze&#8221; &#8211; naszemu Panu. Pamiętajmy także o tym, że Pan został ukrzyżowany jako przestępca zakonu z rozkazu Wyższych w Kościele i zdradzony przez jednego ze Swoich własnych uczni &#8222;podejmował takowe od grzeszników przeciwko sobie sprzeciwianie, abyście osłabiwszy w umysłach waszych, nie ustawali&#8221; (Żyd. 12:3), gdy był atakowany przez Przeciwnika; i nie robi różnicy jakich ajencji i środków Szatan może użyć. Nie może nam On zaszkodzić, lecz tylko powiększy naszą reputację w oczach Pańskich, gdy wytrwamy wiernie; ani nie może nam szkodzić powierzchownie oprócz tego na co Bóg dozwoli dla naszego dobra w Jego sprawie, nawet gdyby to dobro przyczyniło się do odłączenia kąkolu od pszenicy.</p>
<p><strong>V. Obmowy, swary i złorzeczenia są surowo zakazane ludowi Bożemu, jako zupełnie przeciwne Jego duchowi miłości, nawet choćby obserwowane zło było rzeczywiście takim.</strong> Ażeby zapobiec takim złorzeczeniom Pismo Św. bardzo ostrożnie pokazuje jedyną tylko drogę dla ulżenia krzywdzie w Ew. Mat 18:15-17. Nawet postępowi chrześcijanie zdaje się nie są jeszcze dobrze poinformowani co do tej Boskiej reguły i z tej przyczyny wyznaniowi chrześcijanie często są uznawani jako wywołujący skandale. Jednak jest to jedno ze specjalnych Pańskich przykazań i warto się nad nim zastanowić łącznie z tym co Pan mówi: &#8222;Jesteście moimi uczniami, jeżeli czynić będziecie, co ja wam przykazuję&#8221;. Częste przekraczanie tego przykazania dowodzi, że wielu chrześcijan nie postąpiło jeszcze tak daleko w Jego uczniostwie. Patrzmy ostrożnie na tę regułę, która zapobiegnie obmowom, swarom i złorzeczeniom, jeżeli według niej będziemy postępowali.</p>
<p>Pierwsze jej zastrzeżenie odnośnie konferencji dwóch głównych zainteresowanych jedynie wymaga szczerości ze strony tego, który myśli, że ucierpiał i którego nazywać będziemy A. Wymaga także, żeby ten drugi nie myślał nic złego o oskarżającym i tego nazywać będziemy B. Ci dwaj spotykają się, jako bracia ażeby omówić sprawę, co do której każdy z nich myśli, że ma rację, ażeby przyjść do tego samego poglądu. Jeżeli się zgodzą to dobrze; sprawa jest załatwiona i jest między nimi pokój. Groźba zerwania przyjacielstwa została odwrócona i żaden z nich nie jest mądrzejszym od drugiego. Jeżeli jednak nie mogą się zgodzić, to A nie powinien rozpocząć skandalu, opowiadając swoje tłumaczenie sprawy &#8211; ani nawet do zaufanych przyjaciół nie może mówić czegoś podobnego jak np.: &#8222;nie wspominaj nikomu o tym, nie mów nikomu co ci powiedziałem&#8221;. Sprawa bowiem jest jeszcze tylko jedynie między A i B. Jeżeli A myśli, że sprawa jest ważna ażeby w dalszym ciągu ją prowadzić, ma otwartą tylko jedną drogę: wziąć z sobą dwóch lub trzech jako świadków i iść do B aby wysłuchali sprawę obu stron i wydali opinię o słuszności lub niesłuszności każdej ze stron. Do tego powinny być wybrane osoby (1) co do których chrześcijańskich charakterów, rozumności i ducha zdrowego rozsądku sam A miałby zaufanie, a przypadkowo powinny być przychylne poglądowi B w tej sprawie. (2) Powinny to być takie osoby, patrząc z punktu widzenia B, aby B uznawał ich jako doradców, jeżeli mają rozstrzygnąć sprawę przychylnie dla A.</p>
<p>Byłoby to zupełnie przeciwne duchowi sprawiedliwości, jak również duchowi instrukcji Mistrza, aby A miał mówić o tych rzeczach ze swoimi przyjaciółmi, z których życzyłby sobie wybrać &#8222;dwóch lub trzech świadków&#8221; w celu upewnienia się, że takowi są przychylni dla niego (bez wysłuchania drugiej strony), aby poszli na konferencję uprzedzeni z nastrojonymi już umysłami przeciwko B. Sprawa jest jeszcze ciągle tylko między A i B, a ci świadkowie mają wyłącznie wysłuchać obie strony i nie mają być przedtem uprzedzeni. Jeżeli opinia świadków jest przeciwko B, powinien ich usłuchać przyjmując ich pogląd na sprawę, jako sprawiedliwy i rozumny; chyba, że to naruszałoby pewną zasadę na co nie mógłby się sumiennie zgodzić. Natomiast jeżeli ci bracia widzą słuszność zapatrywania B na tę sprawę, to A powinien wnioskować, że prawdopodobnie zbłądził i jeżeli to nie jest niezgodne z jego sumieniem, powinien zgodzić się na to i przeprosić B oraz braci, że sprowadził nieporozumienie przez swój słaby rozsądek. Lecz nikt z obecnych nie powinien z tej sprawy robić skandalu lub w &#8222;zaufaniu&#8221; mówić o tym do innych.</p>
<p>Jeżeli decyzja była przeciwko A, a on nadal myśli, że został skrzywdzony i nie otrzymał sprawiedliwości z powodu niedobrego wyboru doradców, to może (bez pogwałcenia zasad Pańskich) wziąć innych doradców i sprawę odnowić, postępując podobnie jak przedtem. Jeżeli ich decyzja będzie znów przeciwko niemu, lub jeśli przeczuwa, że nie może ufać żadnej opinii, ponieważ będzie ona korzystna dla B, to powinien uznać, że przynajmniej część jego kłopotu pochodzi z jego własnego domniemania; byłoby dla niego dobrym gdyby pościł i modlił się oraz więcej badał odnośnie linii zasad sprawiedliwości w staranny i ostrożny sposób. Lecz A nie otrzymał żadnego prawa aby cokolwiek mówić o tym Kościołowi lub komukolwiek ani prywatnie ani publicznie. Bo gdyby to czynił to oznaczałoby, że stał się nieposłuszny wobec Pana i okazywał złego ducha, cielesnego, przeciwnego duchowi Prawdy, duchowi miłości. W przypadku, gdy komitet wyda opinię częściowo przeciwko B i tylko częściowo przychylnie dla A, bracia A i B powinni od razu zauważyć tę sprawę i przywrócić między sobą przyjacielstwo. Wówczas nie byłoby w tej sprawie nic do powiedzenia, nic co mogłoby obchodzić innych.</p>
<p>Jeżeli komitet zadecyduje w swej opinii całkowicie przeciwko B i całkowicie na korzyść A, natomiast B ich nie usłucha, nie naprawi zła i nie przestanie szkodzić A, to ostatni ani też bracia z komitetu nie mają prawa robić z tego skandalu. Jeżeli A po zastanowieniu doszedł do wniosku, że sprawa jest dosyć ważna, aby ją w dalszym ciągu prowadzić, pozostaje mu tylko jedna droga: może wraz z komitetem przedstawić ją Kościołowi. Wtedy Kościół powinien słuchać sprawy obu stron i gdyby którykolwiek z braci (A lub B) nie uznał dorady Kościoła, taki powinien potem być traktowany, jako obcy, nie należący do Kościoła, nie godzien społeczności, umarły, aż do czasu, gdy będzie pokutować i zreformuje się &#8211; rzecz trudna do wykonania po odrzuceniu tak wiernego traktowania.</p>
<p>W ten sposób Pan chroni swoich prawdziwych uczni od zdradzieckiego grzechu obmowy, który prowadzi do większych uczynków ciała i diabła i zatrzymuje wzrost w prawdzie i jej duchu miłości. Zauważmy także, że ci, którzy słuchają obmów i zachęcają obmówców do ich złych czynów, są współuczestnikami tych złych czynów, wspólnikami winnymi pogwałcenia przykazań Mistrza. Prawdziwy lud Boży powinien odmówić słuchania obmówców i powinien wskazać takowym Słowo Boże, jako jedyną metodę, która ma być uznana. &#8222;Czy jesteśmy mądrzejsi niż Bóg?&#8221; Doświadczenie uczy, że nie możemy ufać naszemu własnemu sądowi i znajdujemy się tylko wtedy na bezpiecznym stanowisku, gdy postępujemy wyraźnie za głosem Pasterza. Jeżeli ktokolwiek z braci lub sióstr przyniesie wam jakąś złą nowinę o innych, zatrzymajcie ich zaraz w mówieniu tego grzecznie, lecz stanowczo. &#8222;Nie miejcie społeczności z niepożytecznymi uczynkami ciemności, ale je raczej strofujcie.&#8221; Odmówcie brania jakiegokolwiek udziału w takim gwałceniu przykazań naszego Mistrza, które czyni bardzo wielką szkodę w Kościele. Przypuszczając, że brat lub siostra są tylko niemowlątkami w duchowych rzeczach, zwróćmy im uwagę na Pańską regułę w tym przedmiocie (Mat. 18:15; 1 Tym. 5:19). Lecz o ile znów rozmowa nie odnosi się do ciebie a tylko ją słyszysz, pokaż stanowczo, że przez odciągnięcie samego siebie od słuchania tego, nie uznajesz grzechu.</p>
<p>Gdy po zwróceniu uwagi na Pańskie przykazania w tym przedmiocie obmówca trwa w dalszym ciągu jego obmowy i złych podejrzewań i powie wam, że jego obmowy strofują, to powiedzcie mu ostro odchodząc od niego, że nie możecie i nie powinniście tego słuchać, bo nie chcecie się stać takim samym przestępcą jak on, gwałcąc Pańskie przykazanie. Powiedz mu bracie lub siostro, że choćbyście słuchali jego obmów nie moglibyście temu wierzyć, gdyż chrześcijanin nie uznający Słowa Bożego i nie postępujący za Jego Planem aby ulżyć krzywdę, pokazuje mało Pańskiego ducha i że dlatego nie można jego słowom ufać. Ten kto przekręca słowa Boże i nie rozumie ich dobrze, przekręcając na jedną i na drugą stronę, ten przekręci i fałszywie przedstawi słowa i uczynki innych z jego współbraci. W takim wypadku odsuń społeczność od takiego, aż się przyzna do błędu i przyrzecze reformę. Ponieważ gdy będziesz słuchał takich mów wyrażając sympatię dla obmówcy i jego złych podejrzewań, stałeś się także uczestnikiem grzechu i jego wszystkich wyników; przy czym o ile korzeń gorzkości jest w ten sposób rozwinięty, będziesz nim również pokalany (Żyd. 12:15). Obmówca według światowego zapatrywania jest złodziejem, jak mówi Shakespeare: &#8222;Ten kto kradnie moje pieniądze kradnie rupiecie (bez wartości), lecz ten kto kradnie moje dobre imi, bierze to, co nie czyni go bogatym a mnie czyni rzeczywiście biednym.&#8221; A podług chrześcijańskiego sztandaru, głoszonego przez Wielkiego Mistrza, który ukazuje jeszcze wyższe zasady, obmówcy są mordercami (Mat. 5:22; 1 Jana 3:15). Widząc to drodzy bracia i siostry, powinniśmy strzec się choćby najmniejszej myśli podejrzewającej lub słuchania obmów. ponieważ należą one do ducha Szatana, największego obmówcy i oskarżyciela braci &#8211; Jana 8:44.</p>
<h1><strong>STRZEŻCIE SIĘ PYCHY</strong></h1>
<p><strong>VI. Lud Boży powinien strzec się pychy jako największej śmiertelnej plagi.</strong> Ta reguła, zawsze dobra, jest dobrze poparta Pismem Św. i obecnie jest jeszcze więcej potrzebna dla tych, którzy zostali ubłogosławieni Teraźniejszą Prawdą. Zdaje się to być dziwną rzeczą. Można by rozumować, że otrzymanie takich wspaniałych poglądów o Boskim charakterze i Planie powinno uczynić Jego lud więcej małoznaczącym i pokornym w mniemaniu o sobie, więcej polegającym na Boskiej dobroci i więcej ufającym Bogu a mniej sobie. Taki powinien być zawsze skutek i takim powinien pozostać; lecz niestety z wieloma tak nie jest. Niektórzy uważają, że znajomość Planu Wieków dowodzi, że są specjalnie mądrzy, wielcy lub dobrzy. Tacy zapominają o tym, że Bóg zakrywa Prawdę przed mądrymi i wielkimi, aby nie chlubiło się żadne ciało przed Jego obliczem. Oni miłują Prawdę w samolubstwie, tak jak kupcy miłują towar, aby mogli z niej coś zyskać. Jeżeli nie mają nadziei uzyskania bogactw w zamian za Prawdę, mogą mieć nadzieję uzyskać małą jawność Prawdy, aby tym sposobem mogli okazać się mądrzejsi nad innych ujawniając im Prawdę w małych ilościach a tym samym podtrzymując własną mądrość dla zaspokojenia swojej pychy lub marności. Tacy ludzie mało pomagają do rozszerzania Teraźniejszej Prawdy. A jeśli już nie mogą tego uniknąć, to wspominają tylko literaturę Prawdy i to z pewnymi zastrzeżeniami, jak np., że &#8222;nie zgadzają się z wieloma rzeczami&#8221; lub, że nie chcą przypiąć swej wiary do rękawa człowieka, lecz idą &#8222;prosto do Słowa Bożego&#8221; albo, że &#8222;autor nie jest tak wielkim, gdyż drukuje tylko to, co inni mądrzy ludzie pisali i że przez to chce otrzymać sławę&#8221;.</p>
<p>Strzeżmy się takich ludzi, ponieważ prędzej czy później wykoleją się oni zupełnie i zaszkodzą więcej niż kiedykolwiek pomogli. Bóg nie życzy sobie, aby taki lud służył Jego sprawie i dozwoli, aby tacy potknęli się o swą marność niezależnie od tego, jak wielkie byłyby ich zdolności. Zazwyczaj tacy ludzie, którzy wyobrażają sobie, że są wielce zdolni bywają dotknięci duchem pychy i zarozumiałości. Bóg się pysznym sprzeciwia, lecz pokornym łaski daje. Niech każdy czytelnik tego Pisma wie, że pisarz Prawdy nigdy nie chwalił się ani publicznie ani prywatnie, jakoby to była jego mądrość. Chlubimy się w Prawdzie i w dalszym ciągu będziemy się w niej chlubić, a żadna ludzka filozofia nie będzie mogła swym świeceniem dorównać błyszczącemu elektrycznemu strumieniowi Prawdy; jednak nigdy nie chlubiliśmy się, że jesteśmy jej wynalazcą. Ponieważ nie wynaleźliśmy jej sami, ale przeciwnie Bóg objawił nam ją &#8222;w swoim czasie&#8221; jako &#8222;pokarm na czas słuszny&#8221; i ponieważ jest chwalebniejszą od jakiegokolwiek ludzkiego oryginału, mamy zaufanie, że nikt inny jak tylko Sam Bóg jest jej Autorem i Objawicielem. Jeżeli więc z łaski Bożej do pewnego stopnia zostaliśmy użyci przez Niego do posługi obecnej Prawdy Epifanii dla innych, to radujemy się w tej służbie i w dalszym ciągu będziemy starali się być wiernymi naszemu szafarstwu; lecz nie z powodu pychy, dla której nie mamy miejsca ani przyczyny. Wiemy dobrze o tym, że nasz Mistrz mógłby użyć do tej służby wielu innych uzdolnionych i godnych, wielu więcej uzdolnionych z natury. Lecz przypuszczamy to, co już przedtem wspominaliśmy, że &#8222;Co głupiego jest u świata tego, to wybrał Bóg, aby zawstydził mądrych; a co mdłego u świata, wybrał Bóg, aby zawstydził mocnych &#8230; i wzgardzone wybrał Bóg, aby te, które są, zniszczył. Aby się nie chlubiło żadne ciało przed obliczem Jego&#8221; (1 Kor. 1:27-29). Dlatego radzimy wszystkim, którzy z łaski Bożej zostali przeniesieni z ciemności do przedziwnej Jego światłości, aby stosunkowo więcej pokornie chodzili przed Panem. Bowiem jeśli otrzymane światło stanie się ciemnością, jak wielką będzie taka ciemność i jak beznadziejnym stanowisko. Byłoby lepiej, jak Apostoł się wyraża, aby tacy nigdy nie poznali drogi do życia. Jeżeli sól zwietrzeje, nie ma więcej wartości od piasku.</p>
<p><strong>VII. Bądźmy czystymi. Utrzymujmy czyste sumienie przed Bogiem i przed ludźmi.</strong> Zaczynajmy od serca, od myśli; nie przyjmujmy żadnych myśli złych. Aby mieć co do tego pewność, niech Jezus Chrystus zawsze będzie dla nas wzorem w naszym umyśle. Jeżeli przychodzi na nas zło z wewnątrz czy z zewnątrz, podnieśmy nasze serca w modlitwie do Niego aby udzielił nam obiecanej łaski w każdym przypadku naszej potrzeby. Ustawicznie trzymajmy się blisko tej myśli i modlitwy: &#8222;Niechże będą przyjemne słowa ust moich i rozmyślanie serca mego przed obliczem Twojem, Panie, skało moja i odkupicielu mój.&#8221; (Ps. 19:15).</p>
<p><strong>VIII. W skarbieniu i szukaniu aby można było postępować za różnymi szczególnymi przykazaniami Pisma Św. starajmy się, abyśmy mogli więcej zrozumieć i wejść w sympatię z tymi zasadami, które są pod Boskim prawem.</strong> To uzdolni nas do właściwego rozsądzania między złymi a dobrymi słowami, myślami i uczynkami, które nie są jasno wyszczególnione w Słowie Bożym. Gdy więc zaczynamy zrozumiewać zasady Boskiego Prawa i gdy sympatyzujemy z nimi, to na tyle przybliżamy się do Ducha Słowa Bożego (Ps. 119:97-105).</p>
<p><strong>IX. Starajmy się abyśmy nie mieli spornego usposobienia i abyśmy nie szukali błędów w innych, gdyż to sprzeciwia się duchowi Chrystusowemu, duchowi miłości.</strong> Pewna miara wojowniczej odwagi jest potrzebna do zwyciężania świata, ciała, Szatana i ich różnych sideł. Takie wojownicze usposobienie może być dla nas korzystne w sprawie Mistrza, jeżeli będzie właściwie i mądrze kierowane &#8211; przeciwko grzechowi, najpierw w nas a potem w innych oraz jeżeli mamy zdolności używać je dla Pana i Jego ludu a przeciwko Szatanowi i jego władzom ciemności i zabobonu. W Piśmie Św. jest to nazywane bojowaniem dobrego boju. I wszyscy powinniśmy być dobrymi żołnierzami w tej walce o prawa Prawdy, z miłością broniąc czci naszego Wodza i wolności Jego ludu. Lecz takie dobre używanie boju nie podoba się Księciu tego świata i dlatego będzie się on starał to przekręcić, ponieważ nie może tego wprost używać. Z tego powodu Szatan stara się przedstawić niektórym, że takie bojowanie powinno być ich główną zaletą i pobudza ich aby zwalczali wszystko i każdego, więcej braci aniżeli moce ciemności, więcej nominalnych chrześcijan niż błędy i ignorancję, którymi są oni zaślepieni. Rzeczywiście Szatan życzy sobie, abyśmy &#8222;walczyli przeciwko Bogu&#8221;. Dlatego drodzy bracia i siostry, bądźmy ostrożni na tym punkcie. Sądźmy wpierw i przede wszystkim samych siebie, abyśmy nie rzucili kamienia obrażenia przed innych. Zwalczajmy w naszych własnych sercach złego ducha, który stara się zrobić góry z drobnostek i przysposabia nas, abyśmy stali się swarliwi względem małych rzeczy. &#8222;Większy jest ten, co panuje nad swoim duchem, niż ten, co zdobył miasta&#8221;. Bądźmy ostrożni, ażeby nasza obrona Prawdy nie wypływała z pobudek samochwalstwa, lecz aby była z miłości do Prawdy, do Pana i do Jego ludu. O ile miłość będzie pobudką do tego, to okaże się przez miłujące, grzeczne, cierpliwe i pokorne wysiłki wobec współsług; bądźmy także &#8222;uprzejmymi dla wszystkich&#8221;. Niech Słowo Ducha, Słowo Boże, które jest prędkie i silne, dzieli wszystko.</p>
<p><strong>X. Strzeżmy się wszystkich myśli, uczuć i warunków, które mogłyby mieć łączność z zazdrością, nienawiścią, sporem i zawiścią.</strong> Nie dawajmy ani na chwilę tym rzeczom miejsca w naszych sercach, ponieważ przyniosą nam wielką szkodę a także przyniosą szkodę innym. Trzymajmy nasze serca, nasze wole, zamiary i życzenia napełnione miłością ku Bogu i Jego stworzeniom, najwięcej ku Bogu i proporcjonalnie ku wszystkim, którzy posiadają Jego Ducha i postępują wskazaną przez Niego drogą.</p>
<p><strong>XI. Nie ufajmy naszemu sumieniu. Gdyby ono miało być wystarczającym dla nas kierownikiem nie potrzebowalibyśmy wcale Pisma Św.</strong> Większość ludzi, można powiedzieć, nie ma żadnego sumienia, ponieważ są ślepi odnośnie zasad i praw Bożych, które Bóg dał aby prowadziły nasze sumienie. Jeszcze gorsi są ci o których wspomina 1 Tym. 4:2. Dlatego powinniśmy ostrożnie przestrzegać Słowa Bożego, abyśmy za Jego pomocą ostrożnie chodzili.</p>
<p><strong>XII. Nie bądźmy śmiali i odważni z wyjątkiem dla prawości i Prawdy.</strong> Co się tyczy samych siebie, miejmy bojaźń przed grzechem, abyśmy nie obrazili Mistrza i nie utracili wielkiej nagrody Wysokiego Powołania. Prawie wszyscy, którzy odpadają, tracą najpierw wszelką bojaźń i ufają tylko w sobie. Tacy zapominają o słowach: &#8222;Jeżeli to przy was będzie, nigdy się nie potkniecie&#8221; (2 Piotra 1:5-10). Drodzy bracia i siostry, &#8222;bójmyż się tedy, aby snać zaniedbawszy obietnicy o wejściu do odpocznienia Jego, nie zdał się kto z was być upośledzony&#8221; (Żyd. 4:1). Częściowo przez utratę właściwej bojaźni &#8222;niemożebne, aby tacy mogli być znów odnowieni ku pokucie&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/pomoc-dla-codziennego-zycia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11826</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Paralele czasów pogan</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/paralele-czasow-pogan/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=paralele-czasow-pogan</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/paralele-czasow-pogan/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 May 2024 11:36:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[1914]]></category>
		<category><![CDATA[607]]></category>
		<category><![CDATA[chronologia biblijna]]></category>
		<category><![CDATA[czasy narodów]]></category>
		<category><![CDATA[czasy pogan]]></category>
		<category><![CDATA[i wojna światowa]]></category>
		<category><![CDATA[karanie izraela]]></category>
		<category><![CDATA[paralele]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsza wojna światowa]]></category>
		<category><![CDATA[powrót izraela]]></category>
		<category><![CDATA[równoległości czasowe]]></category>
		<category><![CDATA[siedem czasów]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<category><![CDATA[wielka wojna]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11070</guid>

					<description><![CDATA[Wykład wygłoszony przez brata Marka Wigienkę na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 26.05.2024 r. (Przepraszamy za słabą jakość techniczną nagrania!) Prezentacja do wykładu: Artykuł z TP 1924 r., do którego odnosi się mówca (uwaga: archaiczny przekład, niezbyt dokładny):  NIEKTÓRE ZADZIWIAJĄCE RÓWNOLEGŁOŚCI CZASÓW W odnośnikach Bereańskiej Biblii, w IV części, na str. 15 (przed Konkordansem) możemy zauważyć wiele <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/paralele-czasow-pogan/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wykład wygłoszony przez brata Marka Wigienkę na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 26.05.2024 r.</p>
<p>(Przepraszamy za słabą jakość techniczną nagrania!)</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/_Bcngqs7zN8?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="color: #000080;"><strong>Prezentacja do wykładu:</strong></span></p>
<p><iframe src="https://www.slideshare.net/slideshow/embed_code/key/jXo6wNaDJoTXIf?hostedIn=slideshare&amp;page=upload" width="476" height="400" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p><span style="color: #000080;"><strong>Artykuł z TP 1924 r., do którego odnosi się mówca (uwaga: archaiczny przekład, niezbyt dokładny): </strong></span></p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>NIEKTÓRE ZADZIWIAJĄCE RÓWNOLEGŁOŚCI CZASÓW</strong></p>
<p style="font-weight: 400;"><strong><img decoding="async" class="alignright wp-image-11071" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/agAaWctGEgqWNxWb1jVaW91W.jpeg" alt="" width="400" height="266" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/agAaWctGEgqWNxWb1jVaW91W.jpeg 2197w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/agAaWctGEgqWNxWb1jVaW91W-300x200.jpeg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/agAaWctGEgqWNxWb1jVaW91W-1024x682.jpeg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/agAaWctGEgqWNxWb1jVaW91W-768x511.jpeg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/agAaWctGEgqWNxWb1jVaW91W-1536x1023.jpeg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/05/agAaWctGEgqWNxWb1jVaW91W-2048x1364.jpeg 2048w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />W</strong> odnośnikach Bereańskiej Biblii, w IV części, na str. 15 (przed Konkordansem) możemy zauważyć wiele paraleli (równoległości czasów) że czasy Pogan rozpoczęły się przy zdetronizowaniu Sedekiasza w roku 606 przed Chr., gdzie również dane są paralele względem 2520 lat. Te paralele są interesującymi dla nas szczególnie w obecnym czasie z punktu zapatrywania na Wydawców Zwiastuna, że odrzucili rok 606 przed Chr. jako rok zdetronizowania Sedekiasza. a te biblijne odnośniki mocno sprzeciwiają się głupim poglądom Zwiastuna. Tym, którzy mogą po angielsku czytać, radzimy przeczytać te ważne odnośniki względem takich ważnych paraleli. Chcemy do nich dodać jeszcze niektóre inne paralele, które żeśmy poznali w Styczniu 1915. i które mają silną łączność z Czasami Pogan, że są przekonującymi faktami, że niektóre wypadki poczynające się od oblężenia Jeruzalem przez Nabuchodonozora w dziesiątym dniu dziesiątego miesiąca dziewiątego roku panowania Sedekiasza znajdują swoje paralele (równoległości czasów) akuratnie w 2520 lat do dnia i były wypełnione w latach 1012 i 1914. Ażebyśmy mogli lepiej wyrozumieć te równoległości czasu, pamiętajmy o tym, że Nabuchodonozor w typie wyobraża Szatana, boga tego złego świata: że Jeruzalem wyobraża Chrześcijaństwo; i że Sedekiasz reprezentuje władze cywilne chrześcijaństwa. Szatan doprowadził do Światowej wojny, ażeby powstrzymać radykalistów od ich zamiarów zmian jego porządku rzeczy; a w swoim rozmyślaniu Szatan używał mianowicie Państwa Centralne, aby swoje zamiary przeprowa-dzić, bezwątpliwie rozumując, że lepiej by było mieć osłabione Królestwo swojego ducha, aniżeli mocniejsze Królestwo innego ducha.</p>
<p style="font-weight: 400;">W typie możemy zauważyć, że Nabuchodonozor w dziesiątym dniu dziesiątego miesiąca, w dziewiątym roku panowania Sedekiasza, oblężył Jeruzalem. (Jer. 52:4). W dziewiątym dniu czwartego miesiąca, w dziewiątym roku Sedekiasza mury miasta zostały zerwane, żołnierze pouciekali (Jer. 52:6, 7) i goniono ich a później zostali rozrzuceni przez Babilończyków; W siódmym dniu piątego miesiąca Nabuzardan, generał Nabuchodonozora powrócił do miasta (2 Król. 25:8) a dziesiątego dnia wszedł i zniszczył miasto i świątynię. (Jer. 52:12-14) Dwudziestego trzeciego tego miesiąca (Jer. 52:15, 26, 27, 30 zobacz poprawne tłumaczenie wierszu 30 w P. 21, 88. par. 2 w środku drugiej kolumny) prowadził więźniów po puszczeniu niektórych Izraelitów, nad Godoljaszem. gubernatorem kraju. Zamordowanie Godoliasza pierwszego dnia, 7-go miesiąca doprowadziło drugiego dnia tego miesiąca (Jer. 41:1-4) do uciekania ludzi z ich domów (Jer. 41:1-18) i przestali być mieszkańcami ziemi: a potem poszli do Egiptu. Ponieważ zdetronizowanie Sedekiasza i spustoszenie ziemi były współczesne, jak w ostatnim numerze dowiedliśmy, było w drugim dniu siódmego miesiąca, że te dwa wypadki się spełniły. Sedekiasz będąc odkoronowany w Ryblacie. (Jer. 52:3, 10, 27) bo było pięćtygodniową podróżą z Jeruzalem, które on opuścił dwudziestego trzeciego dnia piątego miesiąca (Jer. 52:30) a przybył do Ryblaty prawdopodobnie pierwszego dnia siódmego miesiąca, w dniu śmierci Godoljasza. (Jer. 41:1-4). Dla dwóch przyczyn rozumiemy, że wyrażenie &#8222;w drugim dniu&#8221;(Jer. 41:1, 4) znaczy<strong> drugi siódmego miesiąca</strong>, jako dzień po zamordowaniu Godoljasza (1) Ponieważ odkoronowanie Sedekiasza i spustoszenie ziemi były jednoczesnymi, i ponieważ te dwa wypadki były najważniejsze z wielu wypadków, z którymi Nabuchodonozora trzecie uderzenie mieczem było połączone, powinniśmy ich właściwą datę znaleźć w Biblii a ten ustęp, jeżeli by miał być zrozumiany, jak powyżej, jest jedynym miejscem, gdzie akuratna data jest dana; (2) Równoległość tych dwóch wypadków była 21 września 1914 akuratnie po 2520 latach. To dowodzi, że nasze wyrozumienie o datach z Jer. 41:1, 4 jest właściwe. Wszystkie z tych wypadków znajdują swoje równoległości (paralele) akuratnie po 2520 latach aż do dnia podług czasu księżycowego, w końcu tego wieku. Te rachowania księżycowe, nie są jednak utwierdzone na teraźniejszym błędnym Żydowskim Kalendarzu: lecz na miesiącach począwszy od pierwszego 24 godzinnego okresu, zaczynając od 6 godziny wieczorem, gdy księżyc był w nowiu w 180 stopniu wschodniej długości. Nasze daty dla tych nowych księżyców wyciągnęliśmy z Whittaker&#8217;a Almanac, który jest uznany wiarygodny w Anglii, na rok 1912 i 1914.</p>
<p style="font-weight: 400;">Co było datą i wypadkiem akuratnie po 2520 latach po dziesiątym dniu dziesiątego miesiąca dziewiątego roku Sedekiasza? Data była od 6-ej wieczorem 17 grudnia do 6-ej wieczorem 18 grudnia, 1912. Wypadek miał łączność z pierwszym posiedzeniem konferencji ambasadorów sześć wielkich europejskich państw, które było zwołane przez państwa, ażeby załatwić sytuację Bałkańskiej wojny. Ta konferencja miała najprzód swoje posiedzenie pierwszy raz 17 grudnia, 1912 w Londynie, w Brytyjskim Obconarodowym biurze; a tego wieczora Austrii chciwe cele, tedy ogłoszone przez jej ambasadora (dyplomaci innych państw nazywali to brudną polityką swine&#8217;s policy) w powstrzymaniu dla jej własnego powiększenia ubieganie się Serbii o port morski przy Adriatyku, założyła fundament do światowej wojny, która rozpoczęła obalać chrześcijaństwo, akuratnie po 2520 latach do dnia nim Nabuchodonozor oblężył Jeruzalem i założył fundament do obalenia Jeruzalemu. Austrii &#8222;brudna polityka&#8221; tak uraziła Serbię, że doprowadziła do zamordowania arcyksięcia Austrii a to stało się tedy prostą przyczyną do światowej wojny. Dlatego przez stanowisko Austrii. która była podtrzymywana przez Niemcy i Włochy, Szatan, jako pozaobrazowy Nabuchodonozor, rozpoczął swoje oblężenie około chrześcijaństwa, akuratnie 2520 lat aż do dnia po typie, który uczynił oblężenie nad Jeruzalem, które było typem na chrześcijaństwo.</p>
<p style="font-weight: 400;">Następny wypadek, który wzywa naszą uwagę jest obalenie murów Jeruzalemu, w dziewiątym dniu czwartego miesiąca w jedenastym roku Sedekiasza. Jaka data i wypadek równają się temu? Data była od 6 wieczorem 1-go lipca do 6 wieczorem 2-go lipca. 1914. Następujący jest wypadek, który wypełnił się łącznie z pogrzebem arcyksięcia. Dlatego, że alianci od rozpoczęcia wojny otrzymywali od niemieckich archiwistów, przy pomocy niemieckich rewolucjonistów papiery, niemiecki i austriacki sztab generalny mieli swoje posiedzenie wieczorem 1-go lipca i podczas dnia 2 lipca 1914, na którym uchwalono, że nastąpił sposobny &#8222;dzień&#8221; którego tak się bali i którego oczekiwali wielu europejskich mężów stanu, że przyszedł czas tej wielkiej wojny, którą w tym czasie te Generalne sztaby zadecydowali ją przynaglić. To było zerwaniem murów, zarządzeń i mocy Chrześcijaństwa przedstawionych w trybunale w Hadze, ażeby zabezpieczyć jego pokój i powodzenie, tak jak paralel pierwszego wypadku akuratnie aż do dnia wypełnił się 2520 lat przed owym, gdy zarządzenia i mocy do bezpieczeństwa pokoju i powodzenia Jeruzalemu &#8211; jego mury &#8211; zostały zerwane. I jak skutkiem tego złamania muru Jeruzalem, Żydowska armia uciekła i rozsypała się, tak samo broniciele powodzenia i pokoju chrześcijaństwa, wielkie Państwa, uciekali od Szatańskich rozpuszczonych złych Aniołów, którzy przyprowadzili do decyzji niemieckie i austriackie Generalne Sztaby. (Obj. 7:1, 2). Ci broniciele zostali rozproszeni w ich radach i wysiłkach a wodzowie obu stron w różny sposób zostali uchwyceni od złych aniołów dla szatańskich celów, tak jak Izraelitów wodzowie zostali wzięci przez urzędników Nabuchodonozora.</p>
<p style="font-weight: 400;">Następny wypadek godzien naszej uwagi, jest powrót Nabuzardana do Jeruzalemu, siódmego dnia piątego miesiąca w jedenastym roku Sedekiasza. Co było datą i wypadkiem stosownie do tego? Data była od 6 wieczorem 28 lipca do 6 wieczorem 29 lipca 1914. Co działo się w tym okresie? O 8:30 wieczorem 28 lipca 1914, Austria wypowiedziała wojnę Serbii, a europejscy mężowie stanu zostali rozrzuceni &#8211; rozdzielili się w swych planach i metodach &#8211; starali się powstrzymać wojnę grożącą przez ultimatum Austrii do Serbii, lecz nadaremnie. Wypowiedzenie wojny miało być uprzedzeniem zniszczenia chrześcijaństwa, zaczęte przez Niemiec wypowiedzenie wojny przeciwko Rosji, i zaczęło się akuratnie na czas aż do dnia po 2520 latach, co wypełniło się w typie. W postępowaniu Austrii upadli aniołowie mieli przewagę, idąc przeciw chrześcijaństwu, tak jak Nabuzardan miał przewagę idąc przeciwko Jeruzalem, w tym samym akuratnym równoległym czasie 2520 lat przedtem wypadkiem.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>BARDZO WRAŻAJĄCY PARALEL</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">Najsroższym z wszystkich dat i wypadków tego całego paralelu zwraca teraz naszą uwagę &#8211; ten który wypełnił się dziesiątego dnia piątego miesiąca. W typie babilończycy zaczęli niszczyć miasto i świątynie w tej dacie, w której w roku 70 po Chr., jak można zauważyć Rzymianie również zniszczyli świątynię w Jeruzalem. Akuratnie 2520 lat aż do dnia, gdy Babilończycy zaczęli niszczyć miasto i świątynie był 1 Sierpień 1914 a w tym dniu Kajzer. działając pod kontrolą szatańską, wypowiedział wojnę Rosji. i tak zamienił miejscową wojnę Austrii i Serbii na światową wojnę, która rozpoczęła niszczeniem pozaobrazowego Jeruzalem, chrześcijaństwa, początek niszczenia świątyni stosując się do początku niszczenia Nominalnego Kościoła, który jako władza cywilna, w liczbie, w sile i wpływie został mocno osłabiony przez światową wojnę.</p>
<p style="font-weight: 400;">Następny wypadek dany w typie (Jer. 52:15, 26, 27, 30) był prowadzenie niewolników dwa tygodnie po rozpoczęciu palenia miasta i świątyni. Jaka data i wypadek stosują się do tego? Akuratna data 2520 lat po typowym wypadku była od 6 wieczorem 13 sierpnia do 6 wieczorem 14 sierpnia 1914. Jaki wypadek spełnił się w tym czasie stosownie do prowadzenia niewolników Izraelskich? Odpowiadamy, cara ostateczna decyzja do zjednania na powrót rozłączonych części Polski, a zagwarantowanie autonomii było w tym dniu zmniejszone do napisania i podpisania takowej, a następnego dnia uroczyście wydane i ogłoszone Polsce. Następujące rzeczy to wyjaśnia. Chrześcijaństwo zawsze wolało mieć autokrację w swych rządach, i poddawało się demokracji i samopostanowieniu tylko z przymusu. Rosja posiadała największy autokratyczny rząd z chrześcijaństwa i dlatego, że była zmuszoną przez okoliczności dać autonomię jakiejkolwiek części jej państwa, było wielkim powstrzymaniem Rosji symbolicznym uwięzieniem. I od tego czasu obie strony ustawicznie dawali coraz więcej wolności ich poddanym, ażeby od nich otrzymać pomoc i w ten sposób mniej i więcej autokratyczne chrześcijaństwo przychodziło stopniowo w tamowanie w symboliczny niewolę. &#8211; Pamiętajmy łącznie z tym, że wszystkie te wypadki w równoległości czasów (paraleli w pozafigurze) wyobrażają początki w tych datach a nie ukompletowanie pozaobrazów, jak było w typie.</p>
<p style="font-weight: 400;">Następna pod rozwagę biorąca data ma łączność z pierwszym dniem siódmego miesiąca w jedenastym roku Sedekiasza. Wypadki pierwszego dnia, siódmego miesiąca były przybycie Sedekiasza do Ryblaty i zamordowanie Godoljasza w Masfie. Jaką była data akuratnie 2520 lat potem stosująca się do pierwszego dnia siódmego miesiąca w typie? Była od 6 godz. wieczorem 19-go września do 6 godz. wieczorem 20 września 1914. W tym dniu walka w Aisne trwała już osiem dni. Podczas tych ośmiu dni alianci na zachodnim froncie atakowali ufortecowanych Niemców z największymi wysiłkami i stratami. Przy końcu ataku ósmego dnia nieomal utracili nadzieję wyparcia Niemców, i zadecydowali jeszcze jeden dzień spróbować; a potem, gdyby chybili, chcieli zrobić zakopy aby oprzeć się Niemcom. Ta decyzja przyprowadziła chrześcijaństwo do tego miejsca &#8211; do pozaobrazowej Ryblaty &#8211; gdzie ostateczny sąd przeciwko terminowaniu władzy miał być wykonany; ponieważ w tym dniu termin władzy &#8211; czasy pogan &#8211; skończył się, i przypadkowo zabił partię (Godoljasza) która chciała przez dawniejsze miary wojenne powstrzymać władzę; i pamiętajmy o tym, że przez walki z zakopów, było ostatecznie zadecydowane w następnym dniu, że chrześcijaństwo, którego termin do władzy się skończył, otrzymało początek &#8222;procesu jego wyrzucania.&#8221;</p>
<p style="font-weight: 400;">A teraz przystępujemy do ostatecznej daty, do drugiego dnia siódmego miesiąca, jedenastego roku Sedekiasza. W tym dniu Sedekiasz został odkoronowany, jego synowie, szlachta i urzędnicy byli przed jego oczami zabici, a potem wydłubano mu oczy, a Żydzi, którzy zostali w Palestynie pouciekali z ich mieszkań &#8211; wypadek, który uprzedził ich ucieczkę do Egiptu. Dzień akuratnie 2520 lat po tym wypadku w typie był od 6 wieczorem 20 września do 6 wieczorem, 21 września, 1914. W tym dniu, gdy atak aliantów w Aisne nie udał się, zadecydowano walczyć w okopach i rozpoczęto to, jako jedyną korzystną metodę. Ta decyzja doprowadziła do innego biegu czynności, która wielce osłabiła chrześcijaństwo, odbierając od niego prawo do panowania pod Boskim pozwoleństwem, niszcząc wielkie reputacje chrześcijaństwa najzdolniejszych urzędników i zaciemniając chrześcijaństwo odnośnie rzeczy, które się działy, że to było wypełnieniem się końca władzy, początkiem jego wyrzucania. Możemy być pewni, że walka w zakopach była początkiem wyrzucania i niszczenia społeczeństwa &#8211; symbolicznej ziemi; ponieważ przez te walki zakopowe narody stopniowo niszczyły się, przez to osłabiały, aby zostały przygotowane do Armagedonu, przez co chrześcijaństwo, jak teraz jest zorganizowane, zostanie &#8222;zniszczone i bez obywatela&#8221;. Lecz walki zakopowe były tylko początkiem a nie ukompletowaniem tego zniszczenia.</p>
<p style="font-weight: 400;">Pewna wzmianka mająca łączność z naszym przedmiotem powinna tu być dana. Nasi czytelnicy wiedzą o tym, że Teraźniejsza Prawda zawsze trzymała się tych myśli, zgodnie z naukami Prawdy Parousyi, że znalezienie pierwszego dnia Księżycowego miesiąca otrzymujemy przez rozpoczynanie go o 6 wieczorem po pierwszej nowi księżyca, gdzie cały świat zaczyna dzień, przy 180 stopniu wschodniej długości, bez względu na to, czy to się zgadza z obecnym (niewłaściwym) żydowskim kalendarzem lub nie. Stosując powyższe paralele na daty roku 1912 i 1914, dowiedzieliśmy się, że żadne z nich nie zgadzają się z teraźniejszym żydowskim kalendarzem, ale że wszystkie zgadzają się akuratnie każda na początek w pozafigurze, według rachuby księżycowych miesięcy tego sposobu rachowania, którego &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221; zawsze uznawała za jedyny prawdziwy. Naprzykład podług żydowskiego kalendarza l sierpień 1914 był dziewiątym dniem piątego miesiąca i dlatego jeden dzień za rychło na pozafigurę paralelu..(Zobacz Żydowski kalendarz na 100 lat) Lecz sposób rachowania &#8222;Teraźniejszej Prawdy&#8221; wskazał l sierpnia 1914 właściwie na dziesiąty dzień piątego miesiąca. Gdy żydowski kalendarz spóźnił się o dzień na l sierpnia, 1914, to znów był dzień za rychło na wypadki pierwszego i drugiego dnia siódmego miesiąca jedenastego roku Sedekiasza. Te fakta dowodzą, że Bóg rachuje księżycowe miesiące jako zaczynając się według nowi księżyca od 180 stopnia wschodniej długości (to jest w Greenwich, w Anglii) i że teraźniejszy żydowski kalendarz Bóg nie uznaje za prawdziwy i pewny.</p>
<p style="font-weight: 400;">Te równoległe okresy czasu znaleźliśmy już w styczniu 1915. Nie myśleliśmy wcale o tym w tym czasie, że one będą użyte na dowód dla ludu Prawdy, że przy odkoronowaniu Sedekiasza Czasy Pogan właściwie rozpoczęły się; ponieważ w tym czasie nigdy nie myśleliśmy o tym, że bracia mając takie silne dowody o tym, mieliby zwątpić. Jednakowoż fakty naszych dni pokazują, jak łatwo różne odłamy Lewitów odstępują od nauk Biblijnych. Dlatego drodzy Bracia, trzymajmy się jeszcze więcej wiernego słowa Bożego, i pamiętajmy o tym, od kogo żeśmy się tego nauczyli &#8211; od Pana przez Jego &#8222;wiernego i roztropnego sługę.&#8221;</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>POD SKRZYDŁEM</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">I choć nadchodzi nocy cień,<br />
Choć wciąż się sroży ludzka złość,<br />
Mam w moim sercu wiary dość,<br />
By wytrwać aż przez Pański dzień.</p>
<p style="font-weight: 400;"><em>TP ’24, 83-85.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/paralele-czasow-pogan/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11070</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Kim jesteśmy</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/kim-jestesmy-kongregacjonalizm/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kim-jestesmy-kongregacjonalizm</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/kim-jestesmy-kongregacjonalizm/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Aug 2021 11:31:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[czym się ruch]]></category>
		<category><![CDATA[epifania]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[niezależność zboru]]></category>
		<category><![CDATA[paul sl johnson]]></category>
		<category><![CDATA[podręcznikalizm]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[świecki ruch misyjny epifania]]></category>
		<category><![CDATA[sztandar biblijny]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<category><![CDATA[wolność jednostek]]></category>
		<category><![CDATA[wolność zgromadzeń]]></category>
		<category><![CDATA[zbory chrystusowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8090</guid>

					<description><![CDATA[Jest to pytanie, jakie każdy z nas powinien sobie zadawać (nie zadać, ale zadawać) na poziomie jednostkowym, czyli kim ja jestem osobiście jako osoba i dokąd zmierzam (czy jestem chrześcijaninem [czy wciąż jeszcze jestem chrześcijaninem, może byłem nim kiedyś, a już nie jestem] i czy mój rozwój jako chrześcijanina idzie we właściwą stronę). &#8212; Nagranie <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/kim-jestesmy-kongregacjonalizm/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><img decoding="async" class="alignright wp-image-8093" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/church-bible-study-picture.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/church-bible-study-picture.jpg 743w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/church-bible-study-picture-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Jest to pytanie</strong>, jakie każdy z nas powinien sobie zadawać (nie zadać, ale zadawać) na <strong>poziomie jednostkowym</strong>, czyli kim ja jestem osobiście jako osoba i dokąd zmierzam (czy jestem chrześcijaninem [czy wciąż <strong>jeszcze</strong> jestem chrześcijaninem, może byłem nim kiedyś, a już nie jestem] i czy mój rozwój jako chrześcijanina idzie we właściwą stronę).</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>&#8212;<br />
Nagranie wykładu, który Marek Urban wygłosił na konwencji Świeckiego Ruchu Misyjnego &#8222;Epifania&#8221; w Lesznie, 28 lipca 2012 r. Po podziałach m.in. na tle wolności lokalnych społeczności oraz wolności sumienia chrześcijanina, pod koniec roku 2014 r. mówca zrezygnował z pełnienia funkcji pielgrzyma pomocnicznego Ruchu:<br />
</em></span></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-8090-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/06.Br_Marek_Urban_28-07-2012_wyklad.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/06.Br_Marek_Urban_28-07-2012_wyklad.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/06.Br_Marek_Urban_28-07-2012_wyklad.mp3</a></audio>
<p>Posłuchaj też części 2: <a href="https://badaczebiblii.pl/kongregacjonalizm/"><strong>KONGREGACJONALIZM</strong> (20.07.2013 r.)</a></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>&#8212;</em></span></p>
<p><strong>Pytanie to</strong> możemy też zadać sobie na poziomie naszej <strong>społeczności</strong>. Zapytać się siebie, czym jest Świecki Ruch Misyjny Epifania”? Niniejszy wykład ma być próbą odpowiedzi na to pytanie.</p>
<p><strong>A zatem, postawmy</strong> pytanie: Czym jest Świecki Ruch Misyjny Epifania”?</p>
<p><strong>Rozważając tę kwestię </strong>oprzemy się <strong>na cytatach</strong> z literatury Prawdy, całkowicie pomijając <u>zapisy Statutu</u> SRME, bowiem tak, jak kiedyś powiedział br. Woźnicki w odpowiedziach na pytania, Statut jest dla władz, a dla braci jest VI tom parauzyjny i Teraźniejsza Prawda. Statut <strong>jest tworem</strong>, który powstał w pewnych realiach i <strong>uwarunkowaniach</strong> prawnych i ma umożliwiać SRME funkcjonowanie w zgodzie z systemem prawnym naszego kraju. Tak jak mówi <strong>pol. TP z 56 ’67</strong> SRME jest kościołem (związkiem wyznaniowym), ciałem religijnym <strong>przed władzami świeckimi</strong> i za taki jest uważany przez władze świeckie, <strong>lecz my</strong> osobiście nie tak powinniśmy patrzeć na SRME.</p>
<p><strong>My</strong> powinniśmy <strong>traktować SRME jako</strong> po pierwsze <strong>1.</strong> działalność głoszenia Prawdy i po drugie <strong>2.</strong> udogodnienie do prowadzenia działalności wymagane przez świeckie prawo oraz finansowy kanał, czy też fundusz finansujący działalność.</p>
<p><strong>Jeżeli ktokolwiek miałby</strong> jakiekolwiek pytania odnośnie postanowień Statutu, powinien je kierować <strong>do br. Woźnickiego</strong>, który jest kompetentny do tego, by odpowiadać na takie pytania i udzielać wyjaśnień dotyczących norm prawnych związanych ze Statutem SRME.</p>
<p><strong>Próbując odpowiedzieć na to pytanie, powrócimy do korzeni</strong>, zastanówmy się nad genezą SRME – nad przyczynami pojawienia się SRME. Kiedy, po co i dlaczego pojawił się SRME?</p>
<p><strong>W ulotce pt. </strong>„Świecki Ruch Misyjny Epifania”, której treść znajduje się także na stronie głównej witryny internetowej SRME czytamy:</p>
<p><strong><em>„Świecki Ruch Misyjny „Epifania”</em></strong><em> </em><em>w swej obecnej formie powstał w 1920 roku, kiedy to Paul S. L. Johnson i Raymond G. Jolly oraz inni potrzebowali <u>nazwy dla celów publikacyjnych i innych</u> w rozwijanych formach służby ewangelicznej <u>bez przynależności denominacyjnej”</u>. </em></p>
<p><strong>Co wynika z</strong> tego stwierdzenia? SRME powstał, ponieważ potrzebna była <strong>nazwa</strong> do prowadzenia działalności. Br. Johnson, <strong>po to, by nie</strong> prowadzić działalności pod swoim nazwiskiem, zaczął używać nazwy SRME (<strong>ściśle mówiąc nazwy</strong> LHMM Laymen’s Home Missionary Movement – nazwy zazwyczaj tłumaczonej jako „Świecko Domowy Ruch Misyjny”, tłumaczenia mogą być różne, np. Domowy Ruch Misyjny Osób Świeckich)</p>
<p><strong>Dla br. Johnsona nie była to organizacja, </strong>był to wyłącznie <strong>sposób ukrycia się</strong> pod tą nazwą, po to, by nie prowadzić działalności pod własnym nazwiskiem.</p>
<p><strong>Tak samo jak wcześniej</strong> br. Russell ukrywał się pod nazwami kilku korporacji (<strong>FIRM</strong>), które sam stworzył w tym właśnie celu, by nie prowadzić działalności pod własnym nazwiskiem, po to, by nie wzbudzać niepotrzebnego <strong><u>uprzedzenia</u></strong> w społeczeństwie, że oto ktoś <strong>promuje</strong> samego siebie, zakłada własną religię (czego oczywiście br. Russell nie robił, a co mu czasami zarzucano). Wszystkie te korporacje oraz ich zarządy istniały tylko na papierze, były w rzeczywistości <strong>fikcyjne</strong> [<strong>ang </strong><strong>PT 19 ‘38,39</strong>], a ta najbardziej znana korporacja [firma] czyli  Towarzystwo Biblii i Broszur Strażnica (<strong>WTBTS</strong>) było dla br. Russella wyłącznie „<strong><em>przewodem finansowym czy też funduszem</em></strong>” poprzez który br. Russell opłacał rachunki związane z działalnością prowadzoną przez niego.</p>
<p><strong>Br. Johnson wypowiadając się o</strong> Towarzystwie Biblii i Broszur Strażnica z czasów br. Russella pisze w [<strong>ang PT 19 ’39</strong>]: <em>„</em><em>Cel zarejestrowania Towarzystwa Strażnica jest zwięźle podany w Strażnicy z stycznia 1891 r. na s. 16, gdzie br. Russell pisze: Jest to <strong>WYŁĄCZNIE ORGANIZACJA BIZNESOWA</strong>. Została ona zarejestrowana jako korporacja [FIRMA] przez stan Pensylwania i została uprawniona do posiadania i zbywania majątku w swoim imieniu tak, jak gdyby była osobą fizyczną. Nie ma ona <strong>żadnego kredo ani wyznania wiary. Jest wyłącznie udogodnieniem biznesowym służącym rozpowszechnianiu Prawdy</strong>”.</em></p>
<p><em>„The object in taking out a charter is succinctly stated in 'The Watch Tower&#8217; for January, 1891, page 16, as follows: This is a <strong>BUSINESS ASSOCIATION MERELY. </strong>It was chartered as a corporation by the State of Pennsylvania, and authorized to hold or dispose of property in its own name as though it were an individual. It has no <strong>creed or confession. It is merely a business convenience in disseminating the Truth” </strong></em></p>
<p><strong>Ważne Stwierdzenie</strong>. <strong>Towarzystwo Biblii i Broszur Strażnica</strong> (utworzone w 1881 r.) było przedsiębiorstwem, czy też ściślej mówiąc <strong>spółką akcyjną</strong>, w której były akcje i akcjonariusze: np. <strong>w 1893 r</strong>. było w Towarzystwie <strong>6.383</strong> akcji uprawnionych do głosowania (każde 10 dolarów darowane na prowadzenie działalności Towarzystwa dawało jeden głos), z czego br. Russell wraz ze swą żoną posiadał <strong>3.705</strong> akcji, dzięki czemu będąc w posiadaniu ponad połowy akcji towarzystwa sprawował rzeczywistą kontrolę nad towarzystwem.</p>
<p><strong>Bądźmy tego świadomi</strong>, że Towarzystwo było spółką akcyjną działającą na mocy praw <strong>o prowadzeniu działalności gospodarczej</strong>, a nie było <strong>żadnym kościołem, ani</strong> związkiem wyznaniowym, ani żadną <strong>denominacją</strong> religijną, a już na pewno nie było organizacją ludu Bożego, bowiem takowa nigdy na ziemi nie istniała.</p>
<p><strong>Czym zatem jest SRME? </strong>ciąg dalszy cytatu z ulotki pt. SRME<strong>: </strong></p>
<p><strong><em>„Świecki Ruch Misyjny &#8222;Epifania&#8221; </em></strong><em> </em><em>jest międzynarodowym, niezależnym, niesekciarskim, nieobliczonym na zysk, <strong><u>ruchem religijnym</u></strong>. Łączą się w nim w celu dobrowolnej współpracy liczni chrześcijanie, szczególnie osoby świeckie wszelkich zawodów i orientacji <strong><u>z różnych wyznań i bezwyznaniowi</u></strong>. Tworzą oni w ten sposób społeczności religijne w wielu krajach. Ruch nie jest stowarzyszony z żadną inną grupą ani z żadną denominacją”.</em></p>
<p><strong>Cytat ten pokazuje</strong>, że SRME jest ruchem chrześcijan pochodzących z różnych wyznań, <strong>jest działalnością</strong>, w którą angażują się różne osoby, zwłaszcza świeckie osoby, które identyfikują się, utożsamiają się, <strong><u>sympatyzują</u></strong> z poselstwem i <strong>celami SRME</strong>.</p>
<p>Jakie cele przyświecają SRME? Czytamy  o tym dalej w naszej ulotce:</p>
<p><strong><em>Celem Świeckiego Ruchu Misyjnego &#8222;Epifania&#8221; </em></strong><em>jest<strong> </strong></em><em>nauczanie Ewangelii, zachęcanie do wzrostu w charakterze na podobieństwo charakteru Chrystusa, rozpowszechnianie wiedzy biblijnej i zachęcanie innych do jej rozpowszechniania (szczególnie wiedzy odnoszącej się do naszych czasów) oraz pobudzanie do większego zainteresowania indywidualnym i grupowym studiowaniem Biblii według niesekciarskich zasad w zborach, w miejscach zebrań lub domach itp.” </em></p>
<p><strong><em>Aby zrealizować swe cele, </em></strong><em>Świecki Ruch Misyjny &#8222;Epifania&#8221;</em><em> </em><em>w licznych krajach wydaje i rozpowszechnia w różnych językach &#8211; przez kolporterów, ewangelistów i innych chrześcijańskich pracowników, pocztą itp. &#8211; wiele książek napisanych na podstawie Biblii oraz broszur, czasopism i bezpłatnych ulotek. Ruch wykorzystuje także swoich wykwalifikowanych mówców, nauczycieli i ewangelistów, do prowadzenia studiów biblijnych, dyskusji oraz zebrań pytań i odpowiedzi, projekcje filmów i obrazów biblijnych, wygłaszanie ilustrowanych pogadanek biblijnych oraz wykonywanie posług weselnych, pogrzebowych itd.”</em></p>
<p><strong>Każdy, kto sympatyzuje</strong> z tymi celami, kto uważa, że nauki Parauzyjne i Epifaniczne są prawdą na czasie podawaną przez Pana, jest <strong>sympatykiem</strong>, przyjacielem, czy też zwolennikiem SRME.</p>
<p><strong>Ja</strong> <strong>osobiście</strong> jestem tego zdania, że nauki parauzyjno-epifaniczne, na tyle na ile je zbadałem i przyjąłem za swoją wiarę, są prawdą na czasie podaną przez Pana, i dlatego sympatyzuję z przed chwilą wymienionymi celami SRME, stąd też uważam się za sympatyka SRME.</p>
<p><strong>A PONIEWAŻ SRME</strong> <strong>nie jest</strong> ani kościołem, ani związkiem wyznaniowym ani organizacją, <strong>nie ma żadnych</strong> członków, ma sympatyków czy też zwolenników. Na podstawie wyżej zacytowanej treści ulotki o SRME <strong>sam Ruch</strong> można opisać jako środek propagowania wiedzy biblijnej na świecie oraz duchowego usługiwania ludowi Bożemu. <strong>Robi to poprzez</strong> działalność mianowanych sług oraz swych zwolenników. <strong>A zwolennikami</strong> ruchu są ci, którzy <strong>pozostają w harmonii z </strong>celami i zamierzeniami Ruchu.</p>
<p><strong>W 1920 r. br. Johnsowi zadano pytanie, </strong>odpowiedź, na które została wydrukowana po raz pierwszy w (<strong>ang. PT 20 ‘197</strong>), a następnie przedrukowana w (<strong>ang. PT 50 ’42</strong>):                   fragment tego cytatu znajduje się <strong>w pol TP 64 ’11</strong>.</p>
<p><em>Czy nie stworzyłeś organizacji, kiedy utworzyłeś Świecko-Domowy Ruch Misyjny?</em></p>
<p><em>Nie utworzyliśmy organizacji żadnego rodzaju, ponieważ Świecko-Domowy Ruch Misyjny nie jest orga­nizacją; jest <strong>ruchem</strong>, <strong>dobrowolną działalnością</strong>, w której lud Pana współpracuje w służbie ludziom poza prawdą. Gdyby był on organizacją, posiadałby <strong>zasadnicze elementy organizacji,</strong> którymi są (<strong>1</strong>) statut, konstytucja – w formie albo pisemnej albo na podstawie umowy ustnej; (<strong>2</strong>) wyraźnie określone lub domniemane testy kwalifikacyjne do członkostwa i dla urzędników; (<strong>3</strong>) </em><strong><em>członków</em></strong><em>, którzy mają prawo głosować i wybierać urzędników; (<strong>4</strong>) zarząd, lub komitet kontrolny; (<strong>5</strong>) urzędników wykonawczych; (<strong>6</strong>) regulamin – w formie albo pisemnej albo na mocy umowy ustnej. Świecko-Domowy Ruch Misyjny nie posiada </em><em><u>żadnej</u></em><em> z tych rzeczy, i dlatego nie jest organizacją. Nasza dobrze znana opozycja wobec organizacji kierujących pracą kapłaństwa powinna była powstrzymać pytającego od podejrzewania, że stworzyliśmy organizację. Jedyną organizacją, z którą pra­gniemy się utożsamiać, jest ta utworzona przez Pana, nie człowieka, a jest nią Ciało Chrystusowe, w pełni zorganizowane w swych członkach w dobrowolny i uporządkowany sposób, by wzajemnie cieszyć się społecznością w badaniu, głoszeniu i praktykowaniu Słowa. Drodzy bracia z kapłaństwa Boga, którzy działają w Świecko-Domowym Ruchu Misyjnym, mają społeczność w badaniu, głoszeniu i praktykowaniu prawdy na czasie, ale w żaden sposób nie są jednak powiązani ze sobą przez maszynerię ludzkiej organizacji. Jest to ruch, działalność. Zatem Świecki Ruch Misyjny nie jest organizacją. Jest ruchem, działalnością. </em></p>
<p><em>Nazwy Świecko-Domowy Ruch Misyjny używamy z trzech powodów: (1) Nasz Pastor </em><strong>[br. Russell]</strong> <em>używał jej do reklamowania róż­nych etapów pracy, szczególnie pracy zamiejscowej, która była prowadzona głównie przez tych, których kościół nominalny nazywa świeckimi; i my jej używamy, by w na­zwie powiązać naszą pracę z jego; (2) nasza praca jest prowadzona niemal wyłącznie przez tych, których nominalny lud Boży nazywa świeckimi; oraz (3) osoby z zewnątrz, które z naturalną i właściwą ciekawością pytają, jaką pracę wyko­nujemy, otrzymują w ten sposób odpowiedź, która jeśli chodzi o naszą pracę, jest prawdziwa, a jeśli chodzi o ich właściwą ciekawość jest satysfakcjonująca. Dlatego reklamujemy naszą pracę jako Świecko-Domowy Ruch Misyjny, ponieważ takie postępowanie jest prawdziwe, praktyczne i pomocne. W naszej opo­zycji wobec organizacji kontrolujących pracę kapłanów nie popadajmy w krańcowość i nie przeciwstawiajmy się właściwej współpracy kapłaństwa jako członków jedynej organizacji – Ciała Chrystusowego”. </em></p>
<p><strong>Powyższe stwierdzenia br. Johnsona</strong> w sposób oczywisty i naturalny wynikają z tego, w jaki sposób Pan zorganizował swój lud, gdzie <strong><u>nie ma widzialnej organizacji</u></strong> ludu Bożego na ziemi. <strong>Tak jak mamy</strong> to wyjaśnione w artykule „Kościół kompletnie zorganizowany” (kilkukrotnie ukazywał się na łamach Ter. Prawdy, ostatni raz w <strong>1996 r.</strong> od strony <strong>5</strong>)</p>
<p><strong>Cytat z artykułu</strong> Kościół kompletnie zorganizowany (<strong>pol TP 64 ’57) </strong>(E  6 s.103)</p>
<p>„<em>W TEN SPOSÓB możemy widzieć, że żadne wyznanie osobno, ani też wszystkie wyznania razem nie są Ciałem Chrystusa, Kościołem Boga Żywego, lecz że Kościół składa się wyłącznie z Uświęconych w Chrystusie Jezusie. Tak więc żadna zewnętrzna, widzialna organizacja nie jest Kościołem. Dostrzegamy zatem wielki błąd — podobnie jak u Papiestwa — w który wodzowie Towarzystwa W.T.B. &amp; T.S. wpadli oświadczając (i to pod przysięgą wobec sądu), że człowiek przystępuje do Towarzystwa, zewnętrznej organizacji, korporacji biznesowej, przez poświęcenie, z czego jasno wynika, że pomylili oni organizację biznesową z Ciałem Chrystusa, ponieważ poświęcenie i spłodzenie z Ducha Świętego są jedynymi sposobami, przez które człowiek przystępuje do niewidzialnego Kościoła — Ciała Chrystusowego (1 Kor. 12:12,13; Gal. 3:26-28), a nie do korporacji biznesowej, do której przystępuje się wpłacając np. $ 10,00 lub więcej! Przeto nauczanie, że człowiek wstępuje do Towarzystwa przez poświęcenie, jest myleniem Kościoła z Towarzystwem, przy czym pogląd taki przedstawia <strong>przyjaciół Towarzystwa</strong>, a nie jedynie akcjonariuszy jako ciało, małego Antychrysta (fałszywego Chrystusa), mały Babilon.”</em></p>
<p><strong>Br. Johnson używa terminu</strong> ‘przyjaciele Towarzystwa’ na określenie tych, którzy byli związani z Towarzystwem Strażnica. Nie mówi o nich jako o <strong>członkach</strong> Towarzystwa [<strong>za to potępia Rutherforda</strong>], ale nazywa ich przyjaciółmi. Tak samo czynił <strong>br. Russell, mówiąc o</strong> braciach wielokrotnie używał terminu przyjaciele. Nigdy nie zwracał się do nich „Drodzy Członkowie Towarzystwa”.</p>
<p>BRACIA → RELACJA W CHRYSTUSIE</p>
<p>PRZYJACIELE (PRAWDY) → PODOBNE UPODOBANIA I ZAINTERESOWANIA</p>
<p><strong>Takim samym błędem</strong> byłoby twierdzenie, że <strong>przez poświęcenie</strong>, ktoś przystępuje do SRME i staje się członkiem SRME. Człowiek, który poświęca się Bogu, przystępuje do ludu Bożego i staje się członkiem ludu Bożego, a nie członkiem jakiejkolwiek ziemskiej organizacji. <strong>Nie ma żadnej zewnętrznej organizacji zrzeszającej lud Boży. </strong>Tak więc i SRME nią nie jest.</p>
<p>W <strong>pol TP Lato 2010</strong> na str. 27 możemy przeczytać:</p>
<p><em>„Co się tyczy winnicy Pastoralnego Instytutu Biblijnego, to wkrótce po tym, jak został utworzony, także znalazł się pod złym kierownictwem. Zamiast utworzyć swój instytut jako jedynie udogodnienie do prowadzenia działalności wymagane przez świeckie prawo oraz jako finansowy kanał, czyli fundusz, popełnili oni błąd, ustanawiając go jako ciało religijne (a zatem wprowadzili inne ciało religijne do Kościoła, co w praktyce uczyniło z niego antychrysta – E 7, s. 198, 199)” </em></p>
<p><strong>Tak samo byłoby z nami</strong>, gdybyśmy uznawali SRME za kościół, wyznanie, związek wyznaniowy, czy <strong>organizację religijną jakiegokolwiek</strong> rodzaju. Gdybyśmy tak uważali, znaczyłoby to, że SRME jest <strong>małym antychrystem</strong>, a my bylibyśmy wtedy <strong><u>członkami antychrysta</u></strong> zamiast członkami ludu Bożego. <strong>Nie wydaje mi się</strong>, by ktokolwiek z nas chciał być częścią antychrysta.</p>
<p><strong>W polskiej TP z 1996 r.</strong> („Kościół kompletnie zorganizowany”) na stronie 7 czytamy: „<em>nie ma żadnej widzialnej ogólnej [powszechnej] organizacji Kościoła żywego Boga”</em>. [gdy spłodzonych z ducha nie ma już na ziemi, powinniśmy rozumieć wyrażenie „Kościół żywego Boga” <strong>jako „lud</strong> żywego Boga”]</p>
<p>Ibid<em>. „Pozwala to nam zauważyć, że żadna denominacja nie jest, ani wszystkie denominacje połączone razem nie są, Ciałem Chrystusowym, Kościołem żywego Boga, lecz że prawdziwy Kościół, Ciało Chrystusowe składa się wyłącznie z poświęconych w Chrystusie Jezusie (1 Kor. 1:2), <u>bez względu na to kim oni są lub gdzie są</u>. Tak więc żadna zewnętrzna, widzialna organizacja nie jest prawdziwym Kościołem”.</em></p>
<p><strong>Większość z obecnie</strong> żyjących poświęconych jednostek nie słyszała nawet o SRME i w żaden sposób nie jest związana z działalnością prowadzoną przez SRME. [<strong>pol TP Jesień 2002 str. 62</strong> o tym gdzie znajduje się większość Mł. God. i POE]</p>
<p><strong>CYTAT</strong> z wykładu br. <strong>Hedmana</strong> „Prawda na czasie i jej zarządzenia” z konwencji w Chicago <strong><em>17-X-1987</em></strong> r., str. 4,5]</p>
<p><strong>Jeszcze raz zacytujemy polską TP z 1996 r.</strong> („Kościół kompletnie zorganizowany”), gdzie na stronie 7 czytamy: „<em>nie ma żadnej widzialnej ogólnej [powszechnej] organizacji Kościoła żywego Boga”</em>.</p>
<p><strong>Są tylko lokalne</strong> <strong>widzialne</strong> organizacje <strong><u>Kościoła = ludu Bożego</u></strong>, a są nimi <strong>zbory</strong>, które nie powinny być łączone w żadne <strong>unie zborów</strong>. Biblia mówi wyłącznie o pojedynczych, poszczególnych zborach. [<strong>E 8 str. 335,337</strong>] „<em>W czasach apostolskich nie istniała żadna unia zborów</em>”. Dopiero <strong>na skutek wielkiego</strong> odstępstwa w pierwszych wiekach chrześcijaństwa doszło do stworzenia unii zborów w postaci zewnętrznego ciała. „<em>W ten sposób zniszczono apostolską niezależność lokalnych zborów, a na miejsce pierwotnej duchowej jedności kościoła powszechnego, opartej na jednym duchu, nadziei, misji, Panu, wierze, chrzcie i Bogu wprowadzono jedność zewnętrzną</em>”.</p>
<p><strong>Zbór lokalny jest jedyną widzialną</strong> religijną organizacją uznawaną przez Pana. Pan nie zalecił nic więcej. <strong>Budowanie jakiejkolwiek struktury</strong> <strong>ponad-zborowej</strong>, łączącej pojedyncze zbory w unię, czy jakikolwiek inny związek <strong><u>Nie Jest</u></strong> od Pana, lecz jest sekciarstwem &#8211; wytworem ducha szatańskiego, jest tworzeniem obcego ciała w ludzie Bożym, czyli <strong>jest tworzeniem antychrysta</strong>.</p>
<p><strong>A zatem nie traktujmy</strong> SRME jako antychrysta, jako unii, organizacji łączącej zbory. <strong>SRME nie może mieć swoich</strong> zborów, ponieważ jak podaje br. Johnson (br. Jolly, br. Hedman, br. Herzig) jest <strong><u>działalnością</u></strong>, a nie jest organizacją. Jak <strong>wynika z samego znaczenia</strong> słowa ‘działalność’ nie może ona mieć ani zborów, ani członków.</p>
<p>Nie traktujmy zborów jako <u>lokalnych struktur</u> SRME (do czego próbował doprowadzić w latach 50. XX wieku Krewson, który usiłował zamienić SRME w sektę, jak opisuje to <strong>pol TP 56 ’66</strong> w artykule pt. „<em>Przedstawienie Wysiłku, aby Zamienić Świecko Domowy Ruch Misjonarski W Sektę</em>”)</p>
<p><strong>SRME sam w sobie nie ma nic do zborów</strong>, zbory są całkowicie niezależne od SRME, nie powinniśmy ich nawet <strong><u>uważać za część</u></strong> SRME, a jedynie za zbory chrześcijan sympatyzujących z naukami SRME i korzystających z literatury oraz z usług kaznodziei SRME (ewentualnie można by je określać <strong>zborami stowarzyszonymi z</strong> SRME). Jako panie swoich spraw, na własnym podwórku, podejmują własne decyzje, których nie muszą konsultować z SRME, ani z nikim innym. <strong>Decyzji tych SRME</strong> nie zatwierdza, nie odwołuje, nie unieważnia, ani nie może zmienić, bowiem nic nie ma do danego zboru, nie jest częścią danego zboru, ani nie ma żadnej władzy nad danym zborem, niczego nie może wymagać od tego zboru. Jest to <strong>zbór Jezusa Chrystusa, </strong>i to<strong> Jezus Chrystus jest Głową, czyli Panem </strong>tego zboru. <strong><u>Panem zboru</u></strong> nie jest SRME, ani jakikolwiek starszy, ewangelista, pielgrzym, przedstawiciel, czy sługa na czasie.  Wynika to wprost z <strong>Szafarskiej doktryny o </strong><strong><u>kongregacjonalizmie</u>. </strong></p>
<p><strong>E 8 s. 327</strong>: <em>Bratem z Maluczkiego Stadka, przez którego Pan przywrócił prawdę na temat tego, że każdy zbór pod zwierzchnictwem Chrystusa jest zarządcą swych własnych spraw, całkowicie niezależnym od zewnętrznych osób,</em> <em>zborów czy <strong>kościelnych ciał i przywódców</strong>, rozpoczynając w ten sposób ruch wypaczony w Kościół kongregacjonalny – był Robert Browne</em>.</p>
<p><strong>pol TP 82 ’37 (artykuł pt. Posłuszeństwo)</strong>: „<em>Co się tyczy władców religijnych, żądających posłuszeństwa, to żaden z nich nie ma Boskiej aprobaty, ani nie powinni się go domagać i lud Boży nie powinien być im poddany. Powinni raczej odmówić im posłuszeństwa — „Ale wy nie nazywajcie się mistrzami; albowiem jeden jest mistrz wasz, Chrystus; ale wyście wszyscy braćmi. A niechaj was nie nazywają mistrzami &#8230;” (Mat. 23: 8, 10).</em></p>
<p><strong>Doktryna o Boskim prawie kleru</strong> jest błędem i prowadzi do strasznych wypaczeń, nie powinniśmy w żaden sposób jej praktykować, bowiem Bóg ma klerykalizm w nienawiści <strong>Obj. 2:6</strong>! Ruch Epifaniczny powstał m.in. jako sprzeciw wobec klerykalizmu w ludzie Prawdy (<strong>E8 s. 350,351</strong>).</p>
<p><strong>Zbór poświeconych chrześcijan</strong> w danej miejscowości jak podejmie decyzję przez głosowanie, nawet jeśli podejmie <strong>błędną</strong> decyzję (co z konieczności musi się od czasu do czasu zdarzać na skutek błędnego odczytania woli Pana przez niedoskonałych ludzi) odpowiada za nią <strong>wyłącznie przed </strong>Chrystusem, który będzie sam rozliczał się z danym zborem odpowiednio od przypadku mu błogosławiąc lub udzielając potrzebnych dyscyplinujących lekcji, czy też kar. Wszelako nikomu poza członkami tego zboru nic do tego. <strong>Swoje zwierzchnictwo nad</strong> zborem Pan realizuje przez Swego Ducha, Słowo i Opatrzności.  Nie używa do tego <strong>ludzkich</strong> <strong>pośredników</strong> w postaci takich czy innych sług. Biblia wyraźnie mówi (<strong>1 Tym. 2:5</strong>) „<em>Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus</em>,</p>
<p><strong>Utarło się w naszej</strong> społeczności mówić: <strong>Zbór SRME w</strong> …..[tu pada nazwa miejscowości], przez co sprawiamy wrażenie, że dana lokalna społeczność [dany zbór] jest członkiem SRME. <strong>Nigdy nie zapominajmy, że</strong> jest to wyłącznie <strong>uproszczenie</strong> przydatne w kontaktach z instytucjami, czy też ludźmi tego świata.</p>
<p><strong>Sami dla siebie</strong> zawsze pamiętajmy, że nasz zbór w naszej miejscowości jest <u>zborem Jezusa Chrystusa</u>, Zborem Bożym, czy <u>też zborem Pana</u>, z tego powodu, że są w nim <u>prawdziwe poświeceni Bogu</u> i Jezusowi, a nie, poświęceni SRME. Mamy być poświęceni Panu, a nie SRME.</p>
<p><strong>W ramach uproszczenia i</strong> dawnych wymogów <strong>komunistycznych</strong> polska Teraźniejsza Prawda mówi czasami o członkach SRME, z którego to powodu niektórzy polscy bracia <strong>doszli do przekonania</strong>, że są członkami SRME. Jednakże w <strong>świetle literatury</strong> Prawdy nie można tego uznać za właściwe przedstawianie sytuacji, a jedynie za uproszczenie. W literaturze angielskiej o członkach SRME mowa jest <strong>tylko jeden raz</strong>, pojawia się ono w sprawozdaniu z rozprawy sądowej, jaką br. Jolly wytoczył Krewsonowi, by ten nie wydawał swojego czasopisma pod prawie identycznym tytułem jak czasopismo SRME, a określenia takiego użył <strong>świecki sędzia</strong>, stwierdzając, że Krewson sam był kiedyś członkiem SRME. Zrozumiałe uproszczenie w ustach światowego człowieka.</p>
<p><strong>Zastanawiając się </strong>nad tym czym jest<strong> SRME</strong> możemy jeszcze dorzucić słowa br. Jollego z <strong>pol TP 1964 ‘13</strong></p>
<p>„<em>Nazwa Ś. D. R. M. jest także użyta na oznaczenie fundacji, przez którą bracia oświeceni Epifanią posiadają swe stowarzyszeniowe fundusze oraz inny majątek, i zarządzają wszystkimi swoimi  stowarzyszeniowymi interesami i sprawami (Ter. Prawda 1948, str. 29). Tak więc ruch ten jest funduszem lub przewodem, przez który ci, co chcą użyć swych pieniędzy albo innych talentów, małych lub wielkich, dla lepszego użytku krzewienia Prawdy, aniżeli każdy zainteresowany mógłby to uczynić niezależnie od drugich. </em>[w angielskim: niż gdyby każdy zainteresowany działał i publikował niezależnie od drugich]<em> A zatem Ś. D. R. M. nie jest organizacją, ani kościołem, ani ciałem religijnym, lecz jest <strong>przede wszystkim</strong> „ruchem, ochotniczą działalnością, w której lud Pański współpracuje w służbie dla ludzi poza Prawdą” i <strong>drugorzędnie</strong>, jest funduszem używanym, aby tę pracę prowadzić.”</em></p>
<p><strong>Br. Herzig</strong> jest opiekunem wykonawczym SRME <strong>w tym drugorzędnym znaczeniu</strong>, w znaczeniu funduszu finansowego/<strong>fundacji dysponującej</strong> pewnym majątkiem, którym on się opiekuje, dlatego jest opiekunem, a w Polsce br. Woźnicki jest jego <strong>przedstawicielem</strong> w tym znaczeniu. Zarządza majątkiem SRME, wysyła <strong>na życzenie</strong> mówców SRME oraz drukuje literaturę propagującą poselstwo Parauzji i Epifanii. Z tego między innymi powodu, <strong>w odpowiedziach na pytania</strong> w Poznaniu na wiosnę tego roku br. Woźnicki nazwał SRME wydawnictwem, a siebie dyrektorem tego wydawnictwa, bowiem w rzeczywistości SRME wydaje książki i czasopisma.</p>
<p><strong>W artykule podanym</strong> w <strong>pol TP 48 ’29</strong>, SRME jest <strong>dwa razy</strong> nazwany Kościołem, ale jest to <strong>przejęzyczenie</strong> br. Johnsona, który kilka miesięcy później prosił braci na łamach TP, by wykreślili wyrażenie „jako Kościół” z tego artykułu, o czym pisze br. Jolly w artykule <strong>w polskiej TP 64 ’11</strong>:</p>
<p><em> [br. Johnson] „gdy go zapytywano: „Do jakiego Kościoła należysz?” — odpowiedział: „do Kościoła pierworodnych”, dodając później: „Byłoby dobrze wspomnieć przy właściwej sposobności, że współpracujemy z drugimi chrześcijanami w Świecko-Domowym Ruchu Misjonarskim, prowadząc pracę do ludzi, którzy są poza Prawdą, lecz nie mamy im mówić, że Ś. D. R. M. jest Kościołem, do którego należymy”. Dalej oświadczył, że Ś. D. R. M. nie jest Kościołem i nie mamy do niego jako takiego się odnosić. Nie powinniśmy byli używać tego wyrażenia w opisaniu naszego ruchu w Ter. Prawdzie 1948, str. 29 i prosimy naszych Czytelników, aby wykreślili słowa „jako Kościół” w drugim i czwartym paragrafie pierwszej kolumny”. W ten sposób poprawił swą pomyłkę, gdy nazwał Ś. D. R. M. jako Kościół lub ciało religijne. To, że miał na myśli tę samą rzecz przez określenie Ś. D. R. M. „jako Kościół” i „jako ciało religijne” jest pokazane w Ter. Prawdzie 1948, str. 29, przez używanie tego pierwszego wyrażenia w odpowiedzi na pytanie: „Czym jest Ś. D. R. M. jako ciało religijne?” Ma się rozumieć, że ludzie w świecie odnoszą się do braci współpracujących w Ś. D. R. M., jako do ciała religijnego lub kościoła, <u>lecz my nie mamy używać tych wyrażeń</u>, albowiem „Bóg, który określił organizację Kościoła, celowo nie wymienił żadnego innego ciała, towarzystwa, zgromadzenia lub korporacji w Kościele i chciał aby było zrozumiane, że takowe nie były potrzebne dla Kościoła do wykonania celów jego istnienia”. Myśli te, które stosowały się do Małego Stadka podczas jego pobytu na ziemi, podobnie stosują się do Wielkiego Grona i klasy Młodocianych Godnych, którzy współpracują w Ś. D. R. M. dla prowadzenia pracy publicznej”. </em>A my moglibyśmy dorzucić, że stosują się też do POE. <em>  </em></p>
<p><strong>Co zatem mamy mówić ludziom</strong>, gdy nas pytają kim jesteśmy <u>i do jakiego kościoła należymy</u>?</p>
<p>Brat Jolly pisze tak: <strong><em>pol TP 56 ’68</em></strong><em>: Zgadzamy się, że grupa ludzi, np. z jakichkolwiek naszych zborów, może być ciałem religijnym bez stania się ciałem sekciarskim, lecz tylko tak długo jak oni nie przypiszą sobie jakiejś ludzkiej nazwy (takiej jak Ś.D.R.M.), oprócz użycia jej przed światem. Brat Russell mówi w t. 6 str. 94, &#8222;Nie jesteśmy przeciwni, by ktoś nie przyjmował imienia właściwego ludziom, lecz jesteśmy przeciwni w przyjmowaniu imienia, które jest lub mogłoby się stać imieniem sekty, albo oddzielnej partii, a tym sposobem stać się przyczyną rozdzielenia jednej części ludu Bożego od drugiej&#8230; w każdym razie wolelibyśmy raczej używać imion, jakie się znajdują w Piśmie św&#8230; wolimy nie nosić żadnej nazwy któraby oznaczała sektę, lecz wolimy pozostać <strong><u>przy nazwie &#8222;Chrześcijanie&#8221;</u></strong> w jej szerszym i pełnym znaczeniu, przez które ma się rozumieć, że nie posiadamy innej Głowy jak Pana naszego Jezusa Chrystusa, i że nie uznajemy innej organizacji, jak tylko tę, którą On założył, to jest Kościół Boga Żywego,&#8230; których imiona zapisane są w Niebie.&#8221; Brat Johnson serdecznie zgadza się z tym, oświadczając w P &#8217;50, str.79: &#8222;Nie powinniśmy mówić drugim, że Ś.D.R.M. jest Kościołem, do którego należymy, lecz powinniśmy mówić, że należymy do kościoła pierworodnych, których imiona są spisane w niebie (Żyd.12 23)&#8221;. Znowu w E tom 6, str. 108, 109; Ter. Prawda &#8217;31, str. 53, szpal. 2, par. 19, oświadcza że &#8222;Bóg opisując kompletnie całą organizację kościoła, celowo pominął wzmiankowanie innego ciała (nasze podkreślenie), czy towarzystwa, czy kompanii, czy korporacji w kościele, i chciał, aby rozumiano, że żadna z nich nie była potrzebna Kościołowi dla wykonywania celów jego posłannictwa&#8221;. Te odnośniki podają Pański punkt widzenia, który powinien być punktem widzenia wszystkich dobrych Lewitów i dobrych członków z klasy Młodociane Godnych .”</em></p>
<p><strong>A br. Johnson w ang. PT 50 s.79</strong> pisze podobnie:</p>
<p><strong><em>Pytanie </em></strong><em>(1950): Jak powinniśmy odpowiedzieć, na pytanie <strong>do jakiego kościoła należymy</strong>?</em></p>
<p><strong><em>Odpowiedź</em></strong><em>: </em><em>Moglibyśmy odpowiedzieć, że należymy do kościoła pierworodnych, których imiona zapi­sane są w niebie (Żyd. 12:23). Ta odpowiedź byłaby prawdziwa w odniesieniu do wszystkich, łącznie z Młodocianymi Godnymi, którzy chociaż nie należą do pierworodnych Wieku Ewangelii, należą do pier­worodnych Tysiąclecia (E 4, str.323,333 itp.) i mogą uważać siebie za takich prospektywnie. Moglibyśmy jeszcze powiedzieć, że uznajemy <u>za członków tego samego kościoła wszystkich tych</u>, którzy przyznają się do wiary w okupową ofiarę Chrystusa i pełne poświęcenie na śmierć, bez względu na to, czy należą, czy nie należą do ziemskich sekt czy stronnictw; że my nie jesteśmy członkami żadnej ziemskiej sekty, uważając, że wszystkie one są organizacjami ludzkimi; i że miłujemy wszystkich, którzy miłują Boga i szukają Jego dróg, lecz brzydzimy się wyznaniami ciemnych wieków, które uczyniły tak wiele, by wypa­czyć Boski charakter i plan i które tak poważnie zniewoliły tak wielu z ludu Bożego w łańcuchy ignoran­cji i zabobonów. Ponadto, moglibyśmy dodać, że przyjmujemy tylko te nauki, które są w stanie wytrzy­mać próbę siedmiu pewników biblijnej interpretacji (zob. E 1, str.475); i że regularnie spotykamy się z innymi o podobnej wierze w celu badania Słowa Bożego, bez względu na wyznaniowe ograniczenia czy odcienia. Proszeni o wysyłanie naszych dzieci do szkół niedzielnych, moglibyśmy odpowiedzieć, że udzielamy naszym dzieciom religijnej nauki w domu, wierząc, że takie jest Boskie zamierzenie przedsta­wione w Biblii (Efez. 6:4) i że Bóg w ten sposób błogosławi ich i nas. Przy stosownych okazjach dobrą rzeczą może być dodanie, że łączymy się z innymi chrześcijanami w Świeckim Ruchu Misyjnym w celu prowadzenia naszej pracy wobec tych poza prawdą, lecz nie powinniśmy mówić innym, że ŚRM jest ko­ściołem, do którego należymy. Jak wyjaśniliśmy w naszym numerze z marca, ŚRM nie jest organizacją, lecz ruchem, działalnością. Nie jest więc on kościołem i nie powinien być tak nazywany. Nie powinniśmy użyć tego terminu, opisując ruch w </em><em>P. ’48,44 i prosimy naszych czytelników o opuszczenie słów “jako Kościół” w drugim i czwartym akapicie szpalty 1 <strong>(’50-79).</strong></em></p>
<p><strong>Twierdzenie, że SRME</strong> jest organizacją religijną (kościołem, czy też związkiem wyznaniowym) posiadającym członków jest <strong>rewolucjonizmem wobec zarządzeń</strong> [SEKCIARSTWO] podanych przez Pana, buntem i podważaniem prawdy epifanicznej. Ci, którzy tak czynią są rewolucjonistami piętnowanymi przez br. Johnsona. Br. Hedman mówi, że Rewolucjonizm  <strong>przybiera trzy formy</strong>:</p>
<ol>
<li><strong>SEKCIARSTWO</strong> (zamienianie chrześcijańskich ruchów w sektę [organizację religijną], uważanie siebie za niewiadomo jak wspaniałych chrześcijan i patrzenie z góry na chrześcijan o innych poglądach {przejaw duchowej pychy}. Sekciarstwo pojawia się wtedy, gdy tworzy się pewne wyznanie / kredo i nikomu nie pozwala myśleć poza ograniczeniami tego wyznania / kreda.</li>
<li><strong>KLERYKALIZM</strong> występuje tam, gdzie ludzie większą i bardziej powszechną uwagę zwracają na duchownych, a nie na swoje sumienie, robiąc to, co im się każe. Jest to <strong>panowanie nad ludem Bożym</strong> poprzez kler różnorako nazywany, w skrócie poprzez tych którzy zamiast paść trzodę – karmić lud Boży prawdą, poświęcać swoje życie dla ludu Bożego i świecić przykładem, zamiast tego chcą panować nad Bożym dziedzictwem i czerpać z tego korzyści, albo materialne, albo niematerialne w postaci uznania, szacunku, poważania, jakiego oczekują od ludu Bożego ponad tą miarę, jaka im się słusznie należy.</li>
<li><strong>PODRĘCZNIKALNICTWO</strong> (traktowanie Biblii jako podręcznika, a nie jako zbioru tekstów. Biblia nie jest napisanym w sposób uporządkowany podręcznikiem, po kolei omawiającym poszczególne zagadnienia, zaczynając od najprostszych i przechodząc ku co raz trudniejszym, tak jak czynią to podręczniki szkolne. Biblia jest zbiorem tekstów, napisanym trochę tu, a trochę ówdzie, tak jak mówi o tym prorok Izajasz w Iz. 28:10)</li>
</ol>
<p>Godna polecenia jest lektura artykułu z pol <strong>TP z 1956 r. str. 66 pt</strong>. PRZEDSTAWIENIE WYSIŁKU ABY ZAMIENIĆ ŚWIECKO DOMOWY RUCH MISJONARSKI W SEKTĘ.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/kim-jestesmy-kongregacjonalizm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/06.Br_Marek_Urban_28-07-2012_wyklad.mp3" length="13409500" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8090</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Światowy kryzys i pocieszające nauki Biblii</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/swiatowy-kryzys-i-pocieszajace-nauki-biblii/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=swiatowy-kryzys-i-pocieszajace-nauki-biblii</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/swiatowy-kryzys-i-pocieszajace-nauki-biblii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jul 2021 11:39:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[czas ucisku]]></category>
		<category><![CDATA[czas uciśnienia]]></category>
		<category><![CDATA[dzień ciemności i mroku]]></category>
		<category><![CDATA[jak nastanie pokój]]></category>
		<category><![CDATA[królestwo boże]]></category>
		<category><![CDATA[lęk]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja]]></category>
		<category><![CDATA[ostateczny kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[poranek tysiąclecia]]></category>
		<category><![CDATA[proroctwo daniela]]></category>
		<category><![CDATA[strach]]></category>
		<category><![CDATA[światowy kryzys]]></category>
		<category><![CDATA[słońce sprawiedliwości]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<category><![CDATA[ucisk]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=7947</guid>

					<description><![CDATA[Wielu studentów Biblii zgadza się, że żyjemy w czasach szczególnego udręczenia na świecie, które następująco zostały opisane przez Daniela (12:1): &#8222;czas uciśnienia, jakiego nie było, jako narody poczęły być, aż do tego czasu&#8221;. Tymczasem Jezus, odnosząc się do tego proroctwa i wskazując, iż ono miało się wypełnić tutaj, na ziemi, przy końcu wieku Ewangelii, dodaje <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/swiatowy-kryzys-i-pocieszajace-nauki-biblii/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7948" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7948" class="wp-image-7948" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/07/IMG_20210721_141400-1024x768.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/07/IMG_20210721_141400-1024x768.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/07/IMG_20210721_141400-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/07/IMG_20210721_141400-768x576.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/07/IMG_20210721_141400-1536x1152.jpg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/07/IMG_20210721_141400-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-7948" class="wp-caption-text">&#8222;NIGDY WIĘCEJ WOJNY&#8221; (Gdańsk, Westerplatte)</p></div>
<p>Wielu studentów Biblii zgadza się, że żyjemy w czasach szczególnego udręczenia na świecie, które następująco zostały opisane przez Daniela (12:1):<span style="color: #000080;"> &#8222;czas uciśnienia, jakiego nie było, jako narody poczęły być, aż do tego czasu&#8221;</span>. Tymczasem Jezus, odnosząc się do tego proroctwa i wskazując, iż ono miało się wypełnić tutaj, na ziemi, przy końcu wieku Ewangelii, dodaje (Mateusza 24:21) <span style="color: #000080;"><strong>&#8222;ani potem będzie&#8221;</strong></span>.</p>
<p>Prorok Joel (2:2) dzień ów tak opisuje: <span style="color: #000080;">&#8222;Dzień ciemności i mroku, dzień obłoku i chmury, <strong><em>jako ranna zorza rozciągnięta po górach</em></strong>&#8222;</span>.<strong> Jakąż to pociechę i pokrzepienie zawierają słowa zaznaczone kursywą!</strong> Na każdym kroku doznajemy ponurych przeczuć zła, które w Piśmie Świętym zostały przedstawione następująco: <span style="color: #000080;">&#8222;Tak, iż ludzie drętwieć będą przed strachem i oczekiwaniem tych rzeczy, które przyjdą na wszystek świat&#8221;</span> (Łukasza 21: 26).</p>
<p>Słyszymy krzyk narodów wołających <span style="color: #000080;">&#8222;Pokój, pokój! choć nie masz pokoju&#8221;</span> (Jeremiasza 6:14; 8:11) i jednocześnie dostrzegamy światowy ucisk, ze wszystkich stron zagrażający wybuchem, a ponadto zapowiadający (choć Bóg na to nie pozwoli &#8211; Mateusza 24:22; Marka 13:20) zupełne zniszczenie ludzkości w związku z możliwością użycia straszliwej broni masowej zagłady, o jakiej nigdy przedtem nawet się nie śniło.</p>
<p>Jednak wielką pociechą dla oświeconego i wierzącego dziecka Bożego jest wiedza o tym czasie, w którym Pan <span style="color: #000080;">&#8222;prowadzi spór z tymi narodami&#8221;</span> (Jeremiasza 25:31), bo <strong><em>&#8222;Dzień ciemności i mroku&#8221;</em> </strong>nie jest początkiem, lecz końcem panowania zła na ziemi, ten zaś czas ciemności jest &#8222;jako ranna zorza [<a href="https://badaczebiblii.pl/tysiacletnie-krolowanie-jezusa-chrystusa/">Tysiąclecia</a>] rozciągnięta po górach [królestwach tego świata]&#8221; (Joel 2:2)!</p>
<p>Prorok Izajasz (21:12) oznajmia <span style="color: #000080;"><strong>&#8222;Przyszedł poranek, także i noc&#8221;</strong></span>. Te słowa są kluczem do dzisiejszej sytuacji. Bóg mówi w zacytowanym wersecie o ciemnej nocy ucisku, jaka obecnie panuje na ziemi, po brzasku poranka, który zapoczątkował nową erę, po zakończonych już ponad sześciu tysiącach lat panowania grzechu i rozpoczęcia się już siódmego tysiącletniego dnia [Tysiąclecia]. Ten czas wielkiego ucisku jawi się o wschodzie słońca jako ciemna burzowa chmura, ukazująca się tuż po zaczęciu się nowego dnia. Pomimo obecności ciemnych chmur czasu ucisku jest powód do radości, ponieważ nastąpił poranek i już wkrótce, gdy ciemne chmury ucisku, wiszące właśnie nad światem, zostaną rozpędzone, <span style="color: #000080;">&#8222;wzejdzie Słońce sprawiedliwości</span> [Jezus i Kościół &#8211; Mateusza 13:43]<span style="color: #000080;">, a zdrowie będzie na skrzydłach</span> [w promieniach] <span style="color: #000080;">jego&#8221;</span> (Malachiasza 4:2). <span style="color: #000080;">&#8222;Z wieczora bywa płacz, ale z poranku wesele&#8221;</span> (Psalm 30:6)!</p>
<p>Poza ogólnikami, nie wiemy co nas czeka w nowym roku, i nie potrzebujemy tego wiedzieć. Podczas gdy <span style="color: #000080;">&#8222;Tajemnica Pańska</span> [głębokie rzeczy Boże, Jego wielki cel i plan wypełnienia się tej tajemnicy]<span style="color: #000080;"> objawiona jest tym, którzy się go boją</span> [czczą]<span style="color: #000080;">, a przymierze swoje oznajmia im&#8221;</span> (Psalm 25:14), On widocznie nie uważa, że Jego lud przed czasem musi poznać każdy szczegół swoich doświadczeń lub wszystkie szczegóły związane z wypełnieniem się proroctw &#8211; <span style="color: #000080;">&#8222;Bo przez wiarę chodzimy, a nie przez widzenie&#8221;</span> (2 do Koryntian 5:7). Prawdopodobnie Bóg sądzi, że wystarcza gdy my dostrzegamy ogólne wypełnianie się proroctw. Pilny student Pisma Świętego i znaków czasu rozpozna, że żyjemy w okresie wielkiego światowego ucisku, w którym dajemy świadectwo wypełnienia się licznych proroctw.</p>
<p>Pośród wielu proroctw na uwagę zasługuje to, które podał Apostoł Paweł w 1 do Tesaloniczan 5:2-3: <span style="color: #000080;">&#8222;Albowiem &#8230; on dzień Pański jako złodziej w nocy, tak przyjdzie. Bo gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo! tedy na nich nagłe zginienie przyjdzie</span> [wojna światowa wybuchła nagle w 1914 roku i od tego czasu władza na świecie stopniowo podupada, aż do zupełnego jej zniszczenia]<span style="color: #000080;">, jako ból na niewiastę brzemienną</span> [każdy następny paroksyzm bólu jest bardziej dotkliwy, np. druga faza wojny światowej (1939-1945) była bardziej bolesna niż pierwsza; również broń wojenna obecnie w użyciu, i ta planowana na rysownicy, jest w większym stopniu niszcząca niż broń, którą posługiwano się dawniej]<span style="color: #000080;">, a nie ujdą&#8221;</span>. A zatem świat, jak kobieta rodząca, doświadcza serii coraz boleśniejszych skurczów ucisku, które będą trwały aż do wystąpienia ostatniego.</p>
<p>Mimo, że sporadyczne okresy częściowej ulgi w bólu też się zdarzają, są one tylko chwilowe. Czas ucisku będzie trwał aż, pośród konania obecnego porządku społecznego w królestwie szatana (List do Galatów 1:4; 2 List Piotra 3:7,11), nastąpi narodzenie się nowego porządku społecznego, w którym sprawiedliwość i miłość będzie prawem (w miejsce niesprawiedliwości i samolubstwa).</p>
<p>__________________<br />
Cały artykuł przeczytasz w czasopiśmie &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221;, styczeń-luty 1992. Wydaje się jeszcze bardziej aktualny w roku 2021. <a href="http://zborbielawa.pl/wp-content/uploads/2017/02/47199201.pdf">Kliknij tutaj, by przejść do pliku PDF</a>.</p>
<p><strong>Wykład na temat przyszłego porządku pod panowaniem Chrystusa: </strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/vgl-8Dga_Hc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/swiatowy-kryzys-i-pocieszajace-nauki-biblii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7947</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Brat Johnson o doświadczeniu miłości Bożej w chorobie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/brat-johnson-o-doswiadczeniu-milosci-bozej-w-chorobie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=brat-johnson-o-doswiadczeniu-milosci-bozej-w-chorobie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/brat-johnson-o-doswiadczeniu-milosci-bozej-w-chorobie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Jul 2021 15:43:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[choroba wieńcowa]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienie]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia]]></category>
		<category><![CDATA[miłość boża]]></category>
		<category><![CDATA[paul samuel leon johnson]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=7910</guid>

					<description><![CDATA[Świadectwo to pochodzi z wykładu wygłoszonego przez brata Paula S.L. Johnsona w dniu 31 maja 1947 roku na konwencji w Detroit, Michigan. Mówca był wtedy sześć miesięcy po ataku choroby wieńcowej 19 listopada 1946 roku: &#8222;Sześć miesięcy temu widzieliście mnie w stosunkowo dobrym zdrowiu a kilka dni potem zostałem porażony chorobą (wieńcową). Jednak to schorzenie <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/brat-johnson-o-doswiadczeniu-milosci-bozej-w-chorobie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7911" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7911" class="wp-image-7911" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/07/Br.-Johnson-7.jpg" alt="" width="300" height="429" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/07/Br.-Johnson-7.jpg 692w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/07/Br.-Johnson-7-210x300.jpg 210w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-7911" class="wp-caption-text">Paul Samuel Leon Johnson</p></div>
<p><span style="color: #333399;"><em>Świadectwo to pochodzi z wykładu wygłoszonego przez brata Paula S.L. Johnsona w dniu 31 maja 1947 roku na konwencji w Detroit, Michigan. Mówca był wtedy sześć miesięcy po ataku choroby wieńcowej 19 listopada 1946 roku:</em></span></p>
<p>&#8222;Sześć miesięcy temu widzieliście mnie w stosunkowo dobrym zdrowiu a kilka dni potem zostałem porażony chorobą (wieńcową). Jednak to schorzenie dane mi było od Boga z miłości. Jest to największy ze wszystkich możliwych przywilejów, być użytym przez Króla królów, by stać wiernie w obronie prawdy, sprawiedliwości i świętości. Była to wielka miłość ze strony Boga, gdyż pokazała ona, iż Ojciec nie tylko przyjmuje moje poświęcenie, ale również daje mi tak wiele sposobności służby, że moje poświęcenie było prawie ukończone. Świat w ogóle nie zrozumie tych oświadczeń. Właściwie otrzymałem jeden list od pewnego brata, który napisał: &#8222;Bóg Ciebie odrzucił. Do pewnego czasu byłeś posłannikiem Epifanii, potem Cię Bóg odrzucił przez uniemożliwienie Ci spełniania tego urzędu&#8221;. Osoba ta od tego czasu otrzymała wiele Teraźniejszych Prawd; nie wiem co ona myśli teraz. Gdy ciało moje było złamane Bóg wzmocnił wewnętrznego człowieka, i tego człowieka On kocha. Przed tym doświadczeniem niewiele doznałem fizycznych cierpień, lecz teraz z pewnością mogę o wiele więcej okazać współczucia tym, którzy cierpią. Nawet nasz Pan Jezus musiał znieść liczne fizyczne cierpienia.</p>
<p>Przypuśćmy, że Bóg zwróciłby mi zdrowie i siłę tak, iż mógłbym uniknąć nieprzyjemności ludzkiej natury &#8211; czy wszystko bym odzyskał? Nie. Człowiek światowy uzna to za głupstwo, ale ja wiem, że Bóg mnie kocha i wie, że chociaż niedoskonale usiłowałem być posłuszny, jednak On przygotował dla mnie przykrycie w formie szaty Jezusowej sprawiedliwości. Nie przyjmę innej z powrotem. Jest to dla mnie dowód Bożej miłości.</p>
<p>Gdy jesteście utrapieni i cierpicie dla sprawy Prawdy nie zniechęcajcie się, nie pozwólcie, by smutek doprowadził was do rozpaczy i wywołał z waszej strony narzekanie lub szemranie. Niech to będzie okazją do śpiewu, wyrażania chwały i dziękczynienia Bogu. Oddajmy chwałę Bogu za jakikolwiek wyraz miłości okazywanej nam przez Niego. Nie ma nad to większego bogactwa na świecie.</p>
<p>(&#8230;)</p>
<p>Pamiętam jak pewnego czasu usłyszałem dziecko śpiewające pieśń, &#8222;Jezus mnie kocha, ja o tym wiem&#8221; &#8211; i my drodzy bracia i siostry możemy z dziecięcym zapałem i wiarą śpiewać &#8222;Jezus mnie kocha, ja o tym wiem, gdyż Biblia mnie o tym zapewnia&#8221;. Ta miłość na sekundę nie spuści z nas swego wzroku! Jezus jest z wami codziennie, ani przez chwilę o was nie zapomina. Wszystko co nas w życiu spotyka On nakazał dla naszego rozwoju. Jezus o każdym z nas powiedział: Ja będę go kochał przez udzielenie jemu (jej) mocy do pokutowania; Ja będę go kochał prowadząc go krok po kroku przez różne stopnie usprawiedliwienia i poświęcenia, i przez dobry bój wiary. Ja jestem jego wodzem, który czuwa nad każdą walką, każdym uderzeniem nieprzyjaciela. Jestem zawsze z nim, aby go błogosławić, pocieszać, wzmacniać.</p>
<p>Pamiętaj tę pieśń: &#8222;Proś Zbawcę, by ci pomógł, pocieszył, wzmocnił i zachował. On chętnie ci pomoże, On umożliwi ci przetrwanie&#8221;.&#8221;</p>
<p>Źródło: Teraźniejsza Prawda, styczeń 1990, s. 4-5</p>
<p>_____<br />
<em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener">świadectwa</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/brat-johnson-o-doswiadczeniu-milosci-bozej-w-chorobie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7910</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wszyscy musimy stać się Barnabaszami (synami pociechy)</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wszyscy-musimy-stac-sie-barnabaszami-synami-pociechy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wszyscy-musimy-stac-sie-barnabaszami-synami-pociechy</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wszyscy-musimy-stac-sie-barnabaszami-synami-pociechy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2021 09:42:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[august gohlke]]></category>
		<category><![CDATA[barnaba]]></category>
		<category><![CDATA[barnabasz]]></category>
		<category><![CDATA[córki i synowie pociechy]]></category>
		<category><![CDATA[dlaczego pocieszanie jest potrzebne]]></category>
		<category><![CDATA[jak pocieszać drugich]]></category>
		<category><![CDATA[jezus naszym pocieszycielem]]></category>
		<category><![CDATA[leszek szpunar]]></category>
		<category><![CDATA[napomnienia biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[obietnice Boże]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[rady biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[syn pociechy]]></category>
		<category><![CDATA[syn pocieszenia]]></category>
		<category><![CDATA[słowo pociechy]]></category>
		<category><![CDATA[słowo pocieszenia]]></category>
		<category><![CDATA[słowo prawdy]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=7145</guid>

					<description><![CDATA[Dzieje Apostolskie 4:36 &#8211; Józef, nazwany przez Apostołów Barnabas, to znaczy &#8222;Syn Pocieszenia&#8221; (&#8230;) Brat August Gohlke w artykule Córki i synowie pociechy – pocieszenia [pdf, od str. 42] napisał: Niewiele wiemy o Barnabaszu, lecz jeśli to jedno zdanie Pisma Świętego zawierałoby w sobie całą naszą wiedzę o nim, nie moglibyśmy go nie miłować i <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wszyscy-musimy-stac-sie-barnabaszami-synami-pociechy/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/9wOpve_CbIQ?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<blockquote><p><big>Dzieje Apostolskie 4:36 &#8211;<span style="color: #0000ff;"><strong><em> Józef, nazwany przez Apostołów Barnabas, to znaczy &#8222;Syn Pocieszenia&#8221; (&#8230;)</em></strong></span></big></p></blockquote>
<p><big>Brat August Gohlke w artykule <a href="https://epifania.pl/wp-content/uploads/2020/04/TP_362_1986_03.pdf"><strong><em>Córki i synowie pociechy – pocieszenia</em></strong></a> [pdf, od str. 42] napisał: <em>Niewiele wiemy o Barnabaszu, lecz jeśli to jedno zdanie Pisma Świętego zawierałoby w sobie całą naszą wiedzę o nim, nie moglibyśmy go nie miłować i nie doceniać.</em></big></p>
<div id="attachment_7149" style="width: 385px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7149" class="wp-image-7149" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/barnabasz-1024x576.jpg" alt="" width="375" height="211" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/barnabasz-1024x576.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/barnabasz-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/barnabasz-768x432.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/barnabasz-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/barnabasz-860x484.jpg 860w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/barnabasz.jpg 1280w" sizes="(max-width: 375px) 100vw, 375px" /><p id="caption-attachment-7149" class="wp-caption-text">Imię &#8222;Barnabasz&#8221; znaczy &#8222;syn pociechy&#8221;, &#8222;syn pocieszenia&#8221;.</p></div>
<p><strong>Bracia dzielą się ogólnie na:</strong></p>
<ul>
<li>synów i córki pocieszenia</li>
<li>synów i córki bólu nieustannie sprawiających mniejsze lub większe cierpienie i niepokój sobie oraz innym.</li>
</ul>
<p><span style="color: #333399;"><em>Mamy dążyć do stania się pocieszycielami całego Kościoła</em></span></p>
<p>Niektórzy uważają, że powinniśmy raczej straszyć i niepokoić drugich niż pocieszać.</p>
<p>Chociaż uważamy, że nagana i naprawa w duchu sprawiedliwości są właściwe, to nie oznacza, iż zawsze powinniśmy się czuć nieszczęśliwymi i wzbudzać w innych uczucie nieszczęścia przez nieustanne narzekanie, krytykę, zarzuty i zastraszanie.</p>
<p>Postępujący duchem zamiast nagany, upomnienia, kary i wyrzutów za niedociągnięcia, do których się przyznają, nad którymi ubolewają i przeciwko którym podejmują walkę, potrzebują współczucia, pomocy, pocieszenia.</p>
<p>Mamy udzielać jedni drugim pomocy, zachęty i pokrzepienia zgodnie z intencjami naszego Pana, który wyraził się o duchu świętym jako o pocieszycielu ( Jan 14:16 ).</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Jezus wielkim pocieszycielem: </em></span>Izajasza 61:1-3, Jana 8:3-11 (niewiasta przyłapana na cudzołóstwie), sytuacja Piotra</p>
<p><strong>Pocieszanie potrzebujących</strong></p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Dlaczego pocieszanie jest nam tak potrzebne?</em></span></p>
<p>Bo jako lud Boży jesteśmy ze wszystkich stron otoczeni przez niesprzyjające warunki – świat, ciało, przeciwnika – mające na celu przestraszenie i zniechęcenie…</p>
<p><span style="color: #333399;"><em>Jak możemy stać się synami i córkami pocieszenia?</em></span></p>
<p>Zdobywając coraz większą miarę miłości i współczucia w naszych sercach. Proporcjonalnie do tego jak pojawia się współczucie i miłość, wypierany jest duch współzawodnictwa i walki oraz sądzenia i wynajdywania wad, tak jak wypierany jest duch cielesności – złość, złośliwość, nienawiść, walka, próżność.</p>
<p>Zwykle ducha niesienia pomocy, pocieszenia, pociechy przejawiają ci, którzy sami przeszli przez srogie próby, trudności, karanie i którzy w taki sposób zostali dotknięci uczuciem słabości, wypływającym z przynależności do naszej rasy.</p>
<p>Ci, którzy nie posiadają serdecznego miłosierdzia, którzy mają niewiele współczucia, nikłe pragnienie wyciągnięcia pomocnej ręki do słabych i potykających się lub tych, którzy zboczyli z właściwej drogi, muszą się jeszcze wiele nauczyć, aby zrozumieć właściwe znaczenie słowa <em>miłość</em> w jego wyższym znaczeniu – doskonałej miłości, miłości dla braci, tak, miłości, która obejmuje cały rodzaj ludzki, nawet wrogów, ale głównie <em>domowników wiary.</em></p>
<p><strong>Sposoby, którymi pociesza duch</strong></p>
<ul>
<li>Umożliwiając przyjście do takiej jedności z Prawdą i Panem, iż możemy nie tylko patrzeć na sprawy z Boskiego punktu widzenia, lecz również z tego punktu je oceniać. O wczesnym Kościele czytamy, że chodził <em>w bojaźni Pańskiej</em> i doznawał <em>pociechy Ducha Świętego</em> (Dzieje Apostolskie 9:31).</li>
<li>Daje pociechę przez <em>Pismo Święte</em>, obietnice Boże, Prawdę (Rzymian 15:4)</li>
<li>Poprzez Kościół, czyli braci, proporcjonalnie do stanu nasycenia Duchem Świętym i znajomością Prawdy, którą duch pozwala im docenić i zrozumieć. Bracia stają się przedstawicielami ducha świętego w Kościele – stają się pocieszycielami. (Rzymian 15:5)</li>
</ul>
<p><strong>Pocieszeni i nauczeni pocieszać</strong></p>
<p>Nikt nie posiada kwalifikacji pocieszyciela, kto wcześniej nie otrzymał pocieszenia od Boga.</p>
<p>Lud Pański zaczyna być pocieszany od chwili przyjęcia zapewnienia Słowa Bożego odnośnie Boskiej miłości i miłosierdzia pokazanych w śmierci Jezusa. Pozwoliło to doznać pokoju, radości, błogosławieństw. Następnie, proporcjonalnie do tego obdarowane osoby łaską osoby rozwijały się w służbie Prawdy, wspomagane przez ducha świętego, zdobywały one coraz większe umiejętności konieczne do właściwego rozbierania Słowa Prawdy i doceniania jego różnych zarysów. Proporcjonalnie też wzmacniała się ich wiara i pomnażało pocieszanie oraz radość dzięki wzrostowi i pogłębianiu wiedzy o Bogu i Jego Planie.</p>
<p>Obowiązkiem i przywilejem osoby pocieszonej przez Boga jest rozpoczęcie pocieszania innych tak szybko, a sama otrzymała pierwsze oznaki pocieszenia oraz kontynuowanie udzielania innym pocieszenia, równolegle jak sama je otrzymuje.</p>
<p><strong>Pocieszające napomnienia apostolskie</strong></p>
<p>2 do Koryntian 1:3-7 dziesięciokrotnie użyte słowo <em>pociecha </em>, ważny temat</p>
<p>2 do Koryntian 7:4-13 siedem razy</p>
<p>1 do Tesaloniczan 2:11</p>
<p><strong>Pociecha pism</strong></p>
<p>To, co dotyczy naszego Pana, dotyczy Jego naśladowców.</p>
<blockquote><p>Księga Izajasza 61:1-2 &#8211; <span style="color: #0000ff;"><em><strong>&#8222;Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać rany serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę; aby obwieszczać rok łaski Pańskiej, i dzień pomsty naszego Boga; aby pocieszać wszystkich zasmuconych&#8221;</strong></em></span></p></blockquote>
<p>W czym tkwi sekret radowania się w utrapieniach? Wypływa z Bożego pocieszenia:</p>
<p><em><span style="color: #333399;">Przykład Racheli (Jeremiasza 31:15-17)</span></em></p>
<blockquote><p>To mówi Pan: «Słuchaj! W Rama daje się słyszeć lament i gorzki płacz. Rachel opłakuje swoich synów, nie daje się pocieszyć, bo już ich nie ma». To mówi Pan: «Powstrzymaj głos twój od lamentu, a oczy twoje od łez, bo jest nagroda na twe trudy &#8211; wyrocznia Pana &#8211; powrócą oni z kraju nieprzyjaciela. Jest nadzieja dla twego potomstwa &#8211; &lt;wyrocznia Pana&gt; &#8211; wrócą synowie do swych granic.</p></blockquote>
<p><span style="color: #333399;"><em>Objawienie 1:17-18</em></span></p>
<blockquote><p>Kiedym Go ujrzał, do stóp Jego upadłem jak martwy, a On położył na mnie prawą rękę, mówiąc: «Przestań się lękać! Jam jest Pierwszy i Ostatni, i żyjący. Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani.</p></blockquote>
<p><em><span style="color: #333399;">1 do Tesaloniczan 4:13,14</span></em></p>
<blockquote><p>Nie chcemy, bracia, waszego trwania w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim.</p></blockquote>
<p><strong><em>Starajmy się zasłużyć na miano Barnabasza – pocieszyciela braci!</em></strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wszyscy-musimy-stac-sie-barnabaszami-synami-pociechy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7145</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Doświadczenia brata Jolly&#8217;ego w Grecji</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia-brata-jollyego-w-grecji/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=doswiadczenia-brata-jollyego-w-grecji</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia-brata-jollyego-w-grecji/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Mar 2020 22:09:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[1957]]></category>
		<category><![CDATA[ateny]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia]]></category>
		<category><![CDATA[grecja]]></category>
		<category><![CDATA[larissa]]></category>
		<category><![CDATA[podróż misyjna]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[raymond jolly]]></category>
		<category><![CDATA[salonika]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<category><![CDATA[tesaloniki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=5793</guid>

					<description><![CDATA[W czasopiśmie pt. &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221; nr 176 redaktor Raymond G. Jolly opisał swoją podróż po Europie z roku 1957. Był to m.in. jego pierwszy pobyt na konwencjach w Polsce (dwie z nich odbyły się wówczas w stodołach). Podczas wyprawy do Grecji miały miejsce bardzo różnorodne zdarzenia. Po pozytywnym przyjęciu w Atenach, gdzie brat Jolly miał <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia-brata-jollyego-w-grecji/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em>W czasopiśmie pt. &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221; nr 176 redaktor Raymond G. Jolly opisał swoją podróż po Europie z roku 1957. Był to m.in. jego pierwszy pobyt na konwencjach w Polsce (dwie z nich odbyły się wówczas w stodołach). Podczas wyprawy do Grecji miały miejsce bardzo różnorodne zdarzenia. Po pozytywnym przyjęciu w Atenach, gdzie brat Jolly miał wykład publiczny w Grecko-Amerykańskim Instytucie Kultury i gdzie przedstawiono go nawet jako &#8222;wybitny autorytet teologiczny z Ameryki&#8221;, w miejscowości Larissa spotkały go pewne poważne przykrości&#8230;</em></span></p>
<p><strong>Tłumaczenie artykułu pozostawiamy w wersji z roku 1958. Przepraszamy za pewne niedoskonałości. Uważamy jednak, że warto poznać tę historię! Najciekawszy fragment zaczyna się od słów: <em>&#8222;Ponieważ Grecja jest krajem ściśle grecko-prawosławnym&#8230;&#8221;</em>.</strong></p>
<div id="attachment_5796" style="width: 1034px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-5796" class="wp-image-5796 size-full" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/03/Lotnisko-Ławica-z-br-Jollym-1.jpg" alt="" width="1024" height="653" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/03/Lotnisko-Ławica-z-br-Jollym-1.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/03/Lotnisko-Ławica-z-br-Jollym-1-300x191.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/03/Lotnisko-Ławica-z-br-Jollym-1-768x490.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><p id="caption-attachment-5796" class="wp-caption-text">Brat Jolly wśród braci po przylocie do Polski w czerwcu 1957 r., lotnisko Poznań-Ławica.</p></div>
<p>&#8222;<strong>UROZMAICONE DOŚWIADCZENIA W GRECJI</strong><br />
Opuściliśmy Aalborg [w Danii] rychło 9 lipca i, po postojach samolotu w Kopenhadze, Zurychu i Genewie, przybyliśmy do Aten w Grecji około północy. Tutaj wysoka temperatura całkiem różniła się od chłodnej pogody w Danii. Zostaliśmy przywitani przez trzech braci i zabrani do hotelu, gdzie przez okno naszej sypialni mieliśmy wspaniały widok na Akropol, wznoszący się ponad miasto w świetle pełni księżyca. Stojąc przy oknie, wznieśliśmy nasze serce do Boga, czyniąc specjalną modlitwę, prosząc o Jego błogosławieństwo na tę naszą pierwszą wizytę w historycznym mieście Aten, aby bracia mogli skorzystać z naszej usługi teraźniejszej Prawdy, tak jak jest ona dana w Jego Świętym Słowie.</p>
<p>10 lipca złożyliśmy wizytę generalnemu dyrektorowi Narodowego Wychowania i Kultów, na korzyść naszych chrześcijańskich braci w Grecji, którzy są w Świecko Domowym Ruchu Misjonarskim, a których jeszcze rząd nie uznał i nie udzielił im zezwolenia na dowolne urządzanie zebrań. Chociaż przyjęto nas z szacunkiem, to jednak nasze wysiłki aby osiągnąć pożądane cele, nie zostały uwieńczone dotąd powodzeniem. Jednak, byliśmy zadowoleni, z otrzymania zapewnienia, że możemy zgromadzić się z naszymi braćmi podczas naszej wizyty w Grecji.</p>
<p>10 i 11 lipca służyliśmy w mieszkaniach braci, mając możność z niemi się zaznajomić oraz przemawiać na takie przedmioty jak braterska miłość, jedność Ducha, Psalm 133, itd. W dniu 11 lipca byliśmy oficjalnie zaproszeni do uczestniczenia przy nadawaniu stopnia naukowego studentom w Grecko-Amerykańskim Instytucie Kultury dokąd udaliśmy się wieczorem. Po wstępnym przemówieniu wygłoszonym przez biskupa z Cypru, przedstawiono nas jako wybitny autorytet teologiczny z Ameryki, gdzie mieliśmy przywilej przemówienia do zgromadzonych, po czym przyjęto nas bardzo serdecznie. Następnego wieczoru byliśmy uprzywilejowani wygłosić wykład przed Instytutem, który trwał godzinę, nasz przedmiot był na temat, o &#8222;Nadchodzącym Panowaniu Pokoju na Ziemi&#8221;. Wyrażono wiele ocenienia i okazano znaczne zainteresowanie. Przed południem 11 lipca zwiedziliśmy różne zabytki o historycznym znaczeniu. Ruiny starożytnej świątyni Zeusa, Akropol z jego muzeum i ruinami Partenonu oraz różne świątynie bóstw, które były bardzo interesujące, lecz szczególnie zainteresował nas Pagórek Marsa, gdzie św. Paweł przemawiał do Aeropagu, najwyższego sądu w Atenach (zobacz Dz.Ap. 17:16-34). Byliśmy uprzywilejowani stać na tym samym miejscu, gdzie on przypuszczalnie stał przy tej historycznej okazji, gdy powiedział Areopagitczykom, &#8222;Którego tedy nie znając chwalicie, tego ja wam opowiadam&#8221;.</p>
<p>13 lipca, w towarzystwie jednego brata z Aten, polecieliśmy samolotem do Tesaloniki (obecnie często nazywanej Salonika). Tutaj użyliśmy zawodowego tłumacza &#8211; pana Tassos Hadjimitsos. Zwiedziliśmy miejsce, gdzie św. Paweł przypuszczalnie rozbierał Pismo Św. z Żydami w ich synagodze (Dz.Ap. 17:1-9); tego wieczoru i następnego dnia przemawialiśmy dwa razy do 25 braci. Cieszyliśmy się wspólnie błogosławioną społecznością, gdy rozbieraliśmy liczne ustępy Pisma Św. na temat klasy Młodociano Godnej. Wiele interesujących pytań na ten temat i tematy pokrewne było stawianych na zebraniu pytań i odpowiedzi, które były dawane z Pisma Św. Nalegaliśmy na naszych braci z Tesaloniki, tak jak to czynił Św. Paweł za jego czasu (1 Tesal. 5: 21), aby &#8222;wszystkiego doświadczali&#8221; a &#8222;co jest dobrego, tego się trzymali&#8221;. &#8222;Głos mocy Bożej&#8221; (Psalm 68: 37) z Jego Świętego Słowa służył do dodania im otuchy i pomocy. Rychło 15 lipca, z panem Hadjimitsos i braćmi z Aten, wyjechaliśmy pociągiem do Larissa. Tam kilku braci z sąsiednich miast również przybyło aby się z nami spotkać. W ciągu dnia cieszyliśmy się razem cenną społecznością i rozbieraniem Pisma Św.</p>
<p>Ponieważ Grecja jest krajem ściśle grecko-prawosławnym, dlatego nie jest przychylna ustanowieniu kościołów innowierczych, które by nawracały lub powodowały opuszczanie kościoła grecko-katolickiego. Nasi bracia w Larissa mówili, że byli wielce prześladowani i że byłoby bezpieczniej zebrać się na otwartym miejscu w publicznym parku; rozproszyliśmy się więc a potem zeszliśmy się w parku przy stole opuszczonym przez innych ludzi. Zamówiliśmy piankę mrożoną, czyli lody, oraz napoje z cytryny i pomarańczy, i z Biblią ukrytą przed wzrokiem, spokojnie rozbieraliśmy Słowo Boże i związane z nim myśli. Bracia wstawiali wiele pytań i wyrazili wielką radość z otrzymanych Błogosławieństw.</p>
<p>Po około godzinnej cennej społeczności i ucztowaniu z dobrych rzeczy Słowa Bożego, przybliżył się do nas człowiek w cywilnym ubraniu, który przechadzając się, podsłuchał z naszej rozmowy, że nauczaliśmy z Biblii. Przedstawił swoją legitymację, że był członkiem tajnej policji, i rozkazał nam wszystkim iść za nim. Osobiście mogliśmy domagać się naszych praw aby nas uwolniono jako amerykańskiego obywatela, lecz pozostaliśmy z braćmi aby bronić ich sprawy. Wszyscy (w liczbie 12) byliśmy zegnani jak bydło, i eskortowani pieszo w koszulach bez marynarek pod upalnym słońcem przez całą milę, tj. z parku przez centrum miasta na posterunek policyjny, będąc prowadzeni pod strażą przez urzędnika policyjnego, który dokonał aresztu i trzech policjantów na rowerach jadących za nami. Można powiedzieć iż było to dosyć paradne widowisko, będąc wystawieni na podziw publiczny (Żyd. 10: 33), lecz radowaliśmy się w myśli, że mieliśmy sposobność cierpienia za prawdę i sprawiedliwość, i że nasze doświadczenia w Grecji były nieco podobne do doświadczeń Apostoła Pawła.</p>
<p>W drodze policjant obwiniał nas wszystkich o uprawianie zebrań innowierczych i powiedział, że dosyć ma dowodów aby nas wszystkich uwięzić za uprawianie prozelityzmu. Gdy nasz tłumacz w odpowiedzi oznajmił mu, że jesteśmy amerykańskim obywatelem i zapytał czy życzy sobie aby jego uwagi były nam przetłumaczone, policjant odrzekł: &#8222;Jeżeli to uczynisz, to jego wypuszczę, a was wszystkich ukarzę&#8221;. W urzędzie policyjnym dokonano badań, niektóre były uczynione oddzielnie, w celu obwinienia Braci.</p>
<p>Wreszcie nas przesłuchano. Daliśmy dowody o naszym przyjęciu publicznym w Atenach i spytaliśmy się czy jest to obrazą w Grecji, gdy obywatel amerykański o dobrej reputacji spotyka kilku swych przyjaciół publicznie w parku lub na rynku. &#8222;Lecz pan rozbierał Pismo Święte &#8211; pan nie należy do kościoła prawosławnego &#8211; czy pan jest badaczem Pisma Świętego?&#8221; Zdając sobie sprawę, że oficer prawdopodobnie usiłował zaliczyć nas do sekty &#8222;Świadków Jehowy&#8221;, albo grupy Brzasku, odpowiedzieliśmy że podobnie jak apostoł Paweł byliśmy badaczem Biblii, podobnie jak on rozbieraliśmy Pismo Św. publicznie w miastach Grecji i podobnie jak on zostaliśmy aresztowani i prześladowani. Przypomnieliśmy mu, że policja przeszła obok niektórych, którzy pili i grali w karty i kości, i nic im nie mówiła, a nas aresztowała i naszych przyjaciół, których jedyną winą (?) było to, że wspólnie rozmawialiśmy o dobrych rzeczach Słowa Bożego! Gdy Szef Policji został wezwany, to powiedzieliśmy mu, że w ciągu 50 lat naszego głoszenia Ewangelii, w których to latach podróżowaliśmy po wielu krajach, nie byliśmy nigdy przedtem aresztowani albo tak bezwstydnie potraktowani i tak publicznie znieważeni. Poprosiliśmy o wypuszczenie nas i naszych przyjaciół oraz o przeproszenie. Widocznie będąc zaskoczonym, po chwilowym wahaniu odpowiedział, że żałuje jeżeli doznaliśmy &#8222;kłopotu&#8221;, lecz usprawiedliwił postępek policji przez oświadczenie, że musieli oni dokonać badania, i że spodziewa się iż to zrozumiemy. Wtedy nas wszystkich wypuszczono.</p>
<p>Następnie mieliśmy dalszą rozmowę z kilkoma braćmi na otwartym powietrzu, na środku placu. Jeden brat opowiadał nam jak stracił pracę z powodu prześladowań, gdy przyjął Prawdę, i że jest już dwa lata bez pracy &#8211; ponieważ nikt nie chce go zatrudnić od czasu gdy opuścił kościół prawosławny. Inny brat opowiadał jak swego czasu miał stragan z jarzyną, a gdy przyjął Prawdę ksiądz stanął przy jego straganie i ostrzegał ludzi aby nie kupowali u &#8222;tego heretyka&#8221;. Tym sposobem zrujnował interes tego brata, albowiem ludzie obawiali się okazać nieposłuszeństwo księdzu. Ten brat dodał, &#8222;lecz nie obawiam się umrzeć &#8211; nic nie mam do stracenia oprócz małego kawałka gruntu, dwóch kóz i kilku kur&#8221;.</p>
<p>Gdy zastanawiamy się jak łatwo niektórzy z więcej uprzywilejowanych braci odrzucają Prawdę, lub jej części, i porównujemy ich z braćmi, którzy pomimo wielu przeszkód i prześladowań są tak wierni temu małemu światłu, jakie posiadają, to możemy widzieć jak Pan może mieć wielu członków Wielkiego Grona i klasy Młodociano-Godnej w krajach, gdzie Prawda parousyjna jest mało znana i gdzie nie doszła jeszcze Prawda epifaniczna (&#8230;)&#8221;</p>
<p><em>Więcej w artykule w TP nr 176.</em></p>
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">świadectwa</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia-brata-jollyego-w-grecji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">5793</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Prawda na czasie i jej zarządzenia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Mar 2016 07:03:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[bernard hedman]]></category>
		<category><![CDATA[charles taze russell]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[kongregacjonalizm]]></category>
		<category><![CDATA[lhmm]]></category>
		<category><![CDATA[paul samuel leon johnson]]></category>
		<category><![CDATA[prawda na czasie]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[świecki ruch misyjny epifania]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<category><![CDATA[wolność w chrystusie]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzenia pańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=2923</guid>

					<description><![CDATA[Uczniowie Chrystusa zostali powołani do wolności. Trudność pojawia się, gdy ktoś myli swój kościół lub organizację z jedynym przewodem, którym posługuje się Bóg i wpada w ten sposób w sidła sekciarstwa. Wykład z konwencji w Chicago (USA) 17 października 1987 r., wygłoszony przez brata Bernarda Hedmana, redaktora naczelnego czasopism &#8222;Sztandar Biblijny&#8221; oraz &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221; w <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><big>Uczniowie Chrystusa zostali powołani do wolności. Trudność pojawia się, gdy ktoś myli swój kościół lub organizację z jedynym przewodem, którym posługuje się Bóg i wpada w ten sposób w sidła sekciarstwa.</big></strong></p>
<p><em>Wykład z konwencji w Chicago (USA) 17 października 1987 r., wygłoszony przez brata Bernarda Hedmana, redaktora naczelnego czasopism &#8222;Sztandar Biblijny&#8221; oraz &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221; w latach 1986-2004. Udostępniamy oryginalne nagranie i polskie tłumaczenie (źródło nagrania: UK Bible Students, wykład szczególnie dla osób zaznajomionych z pismami braci Charlesa Taze Russella i Paula S.L. Johnsona; resztę Drogich Czytelników zachęcamy do zapoznania się z serią prezentacji biblijnych pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/boski-plan-zbawienia-seria-spotkan-biblijnych-w-bydgoszczy/" target="_blank">Boski plan zbawienia</a>):<br />
</em></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-2923-2" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/17_BH_Arrangements.mp3?_=2" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/17_BH_Arrangements.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/17_BH_Arrangements.mp3</a></audio>
<hr />
<p><img decoding="async" class="alignright size-full wp-image-2954" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda.jpg" alt="Biblia" width="450" height="380" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda.jpg 450w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda-300x253.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda-210x177.jpg 210w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p><big>&#8221; <strong>To, moi drodzy bracia i siostry, nie będzie wykład dla rozrywki. Nie zamierzam próbować podawać wam żadnych ilustracji, żeby was zabawić. To jest bardzo poważny temat i towarzyszy mu aura tajemniczości, więc będziemy razem Sherlokiem Holmesem.</strong></big></p>
<p>Jest wiele różnych tekstów, jakie moglibyśmy użyć w związku z naszym tematem. Pierwszy, jakiego chciałbym użyć, pochodzi z księgi <strong>Łukasza 11:28</strong>: ?<em>On zaś rzekł:</em> <em>Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą go</em>?.</p>
<p><strong>Jana 18:38</strong>: ?<strong><em>Rzekł do niego Piłat:</em> <em>Co to jest prawda</em></strong><em>?</em> <em>A to rzekłszy, wyszedł znowu do</em> <em>Żydów i powiedział do nich: Ja w nim żadnej winy nie znajduję</em>?.</p>
<p><strong>Obj. 1:3</strong>: ?<em>Błogosławiony ten, który czyta, i ci, którzy słuchają słów proroctwa i</em> <em>zachowują to, co w nim jest napisane; czas bowiem jest bliski</em>?.</p>
<p>Nie będę czytał tego, <strong>Psalm 119:96-105</strong>; <strong>2 Piotra 3:2</strong> i jeszcze jeden werset, do którego odniosę się nieco później ? <strong>Przypowieści 4:18</strong>.</p>
<p>Będę próbował zmieścić kilkugodzinny wykład w nieco więcej niż pół godziny lub co najwyżej 45 minutach. Czy tak, bracie przewodniczący? Jak powiedziałem, temu tematowi towarzyszy aura tajemniczości, ponieważ było wiele pytań na ten temat i ja mam pytania od wielu lat na temat prawdy na czasie i jej zarządzeń. Więc podam wam kilka krótkich komentarzy, a nie mam czasu wchodzić w każdy obszar ze wszystkimi szczegółami. Chciałbym to zrobić, ale z braku czasu tego nie uczynię.</p>
<p><strong>Prawda. Co jest prawdą? </strong>Prawda to cecha bycia zgodnym z faktami. A więc prawdziwość, szczerość, także wierność i lojalność, poprawność, precyzja, dokładność, coś prawdziwego i rzeczywistego, fakt. Inna definicja: Ogólne stwierdzenie czegoś, co zawsze okazuje się faktem. A piątą rzeczą jest prawość lub pobożność. To są oczywiście słownikowe definicje, jakie wam podaję.</p>
<p><strong>Prawda jest także prawdziwą wiedzą</strong>. Czasami jest używana symbolicznie z mądrością w wąskim znaczeniu tego słowa, ponieważ mądrość czasami używana jest w wąskim znaczeniu, a czasami w szerszym. Mądrość czasami reprezentuje prawdę. ?<em>Bojujcie gorliwie o</em> <em>wiarę raz podaną świętym</em>?. Mamy tutaj mądrość w wąskim znaczeniu tego słowa. Mamy także inne wersety odnoszące się do mądrości w szerszym znaczeniu.</p>
<p>Definicją, która najbardziej mi się podoba, jest ta, którą wiele razy podawał nam drogi brat Johnson w kilku różnych miejscach: <strong>Prawda to harmonia z rzeczywistością</strong> , harmonia z rzeczywistością. Wiecie, że brat Johnson był bardzo konkretny w swoim sposobie myślenia. Miał zwyczaj mówić: ? <strong>Ten, kto naucza jasno, rozróżnia jasno</strong>?. Jeśli napotkałeś jakąś trudność lub dwuznaczność w definicji, to lepiej by było, gdybyś miał się na baczności. On był bardzo dokładny. On nie pozwalał odpowiedzieć na pytanie, np., jeśli on zadał ci pytanie: ?Co to jest pies?, a ty próbowałeś użyć słowa <em>pies</em> w swojej definicji, on nie pozwalał ci tego uczynić, ponieważ pies jest psem, pies jest tym, czym jest pies. ?Pies to czworonożne zwierzę, które jest najlepszym przyjacielem człowieka? &#8211; on to przyjmował, ponieważ to było pewną definicją, ale on nie pozwalał stwierdzić: ?Pies jest psem?, to nie miało dla ciebie żadnego znaczenia, więc on było bardzo konkretny w swoich definicjach.</p>
<p><strong>Definicja</strong>, którą teraz wam podam, podoba mi się najbardziej ze wszystkich, razem z tą ostatnią, z <strong>Jana 17:17</strong>: ?<strong>Słowo twoje jest prawdą. Słowo twoje jest prawdą. Uświęć ich</strong> <strong>przez prawdę twoją; słowo twoje jest prawdą</strong>?. Więc prawda, tak jak my ją rozumiemy, to <u>harmonia z rzeczywistością, jest to to, co jest właściwe, to co jest w harmonii z rzeczywistością, jeśli chodzi o Boga</u>. <strong>A to oczywiście nigdy się nie zmienia</strong>. <strong>Więc prawda, święta Biblia, Słowo Boże jest naszą podstawową prawdą i jest ono główną regułą naszego źródła i praktyki, naszego chrześcijańskiego źródła i praktyki</strong>.</p>
<p><strong>Kilka myśli na temat tego, co to znaczy mieć prawdę na czasie </strong>. W przypadku wielu rzeczy, które podkreślamy, nie zawsze myślimy, jakie jest źródło, co jest źródłem tych różnych rzeczy. Nie myślimy też zawsze o ich definicji, ale prawdzie na czasie szczególnie towarzyszy myśl, że prawda Bożego Słowa została objawiona, zaakceptowana i przyjęta, i przekazana, i użyta, i wykorzystana przez wielu, wielu braci na przestrzeni wieków. Są na przykład momenty, albo powiem są różne momenty / czasy, kiedy mamy prawdę na czasie. U <strong>Jana</strong> <strong>8:44 </strong>czytamy, że szatan był kłamcą i ojcem kłamstwa, a to oznacza, że coś zaczęło opierać się prawdzie już wtedy. Za dni Dawida w <strong>Psalmie 43</strong> znajdujemy, że Dawid miał prawdę na czasie. U <strong>Izajasza 26:2</strong> dowiadujemy się, że Izajasz ? mówiłem Dawid w przypadku <strong>Psalmu</strong> <strong>43:3 </strong>? a w przypadku Izajasza on także miał prawdę na czasie, jak na przykład jest to wyjaśnione u <strong>Izajasza 26:2</strong>. U <strong>Jana 14:6</strong> mamy dalszy postęp na temat prawdy: <strong>Jezus jest</strong> <strong>drogą, prawdą i życiem</strong>. Jezus był tym, który żył i nadal żyje i działa prawdą Boga. Mówił o sobie jako o mannie (u <strong>Jana 6)</strong>. Do Apostoła Pawła mówił o sobie, że Chrystus od Boga stał się nam mądrością (w <strong>1 Kor. 1:30)</strong>.</p>
<p>My używamy wyrażenia ?teraźniejsza prawda, <strong>teraźniejsza prawda</strong>?. Nie mam przez to na myśli naszego czasopisma, ?Teraźniejszej Prawdy i Zwiastuna Obecności Chrystusa?. Nie mówię o tej ?Teraźniejszej Prawdzie?, ponieważ ona ma duże T i duże P, ja mówię o teraźniejszej z małego t i o Prawdzie z dużego P, tak jak znajdujemy w <strong>2 Piotra 1:12</strong> gdzie mamy pytanie: ?<strong><em>Czy jesteście w teraźniejszej Prawdzie</em></strong> ?. Mieliśmy teraźniejszą Prawdę w czasach Piotra również jak widzicie, mieliśmy Prawdę na czasie, tak jak ona do niego trafiała.</p>
<p>W Żniwie Wieku Ewangelii zaczęliśmy używać ?<strong>teraźniejszej Prawdy</strong>?, i nie mam na myśli czasopisma, ponieważ <strong>jest o wiele więcej teraźniejszych Prawd, których nie ma w</strong> <strong>tym czasopiśmie</strong>. Fakt: kilka lat temu wpadłem na inne czasopismo, które także nosiło nazwę ?Teraźniejsza Prawda?, jest inne czasopismo, które nosi ten sam tytuł, ?Teraźniejsza Prawda?.</p>
<p><strong>My używamy ?teraźniejszej Prawdy? jako wyrażenia </strong>równoważnego wyrażeniu ?<strong>pokarm na czas słuszny</strong>? i wiemy oczywiście ? ponieważ żyjemy w tej porze roku i zwrócono nam na to uwagę z tej estrady ? że żyjemy w czasie przemiany onego Sługi, 31 października 1916. A u <strong>Mat. 24:45</strong>, pamiętacie, mamy podaną myśl, że on <strong>podawał,</strong> <strong>pokarm na czas słuszny</strong>. Innymi słowy, pod Panem podawał on pokarm na czas słuszny. <strong>Odpowiadał</strong> nie tylko <strong>za</strong> <strong>podawanie nam prawdy w imieniu Boga, </strong>ale także<strong> sprawował opiekę nad spichlerzem prawdy</strong>. Więc mamy dwa ele menty podkreślone w związku z kwestią <u>teraźniejszej Prawdy</u>, <u>pokarmu na czas słuszny</u>. Używamy więc tego wyrażenia teraźniejsza Prawda, prawda na czasie, szczególnie w okresie Żniwa Wieku Ewangelii, jako odpowiednika pokarmu na czas słuszny.</p>
<p>Kolejnym wersetem, który jest często przywoływany, jest <strong>Przyp. 4:18</strong>, wszyscy go znacie: ?<em>Ścieżka sprawiedliwego coraz jaśniej świeci aż do dnia doskonałego</em>?. Niektórzy podali nam różne jego zastosowania. Niektórzy twierdzą, że to odnosi się do oświetlenia ścieżki chrześcijanina przez coraz większe zdolności w stosowaniu zasad Słowa Bożego w problemach jego postępowania w codziennym życiu, że ścieżka oświeca nas, w miarę jak nią idziemy. My jednak w <strong>tomie I znaleźliśmy na str. 20-28</strong> , że jest bardziej spersonalizowane znaczenie prawdy jako coraz bardziej oświetlanej, że gdy zbliżamy się do dnia doskonałego, otrzymujemy coraz większą wiedzę Boskiego planu. My towarzyszymy tej wiedzy z ludem Pana jako klasą do końca ścieżki, aż do dnia doskonałego. <strong>Prawda była podawana</strong> <strong>stopniowo, w coraz większym stopniu ludowi Bożemu</strong>, łącznie z obecnym czasem, teraz pod koniec Wieku. Prawda stopniowo była podawana Abrahamowi, on rozumiał całą prawdę, jaka była wtedy na czasie; prawda podawana była Izraelowi, on rozumiał prawdę na czasie. Jaką przewagę ma Żyd, jak mamy to w <strong>Rzym. 3:2</strong> , gdzie czytamy, że wyrocznie Boże były powierzone Żydom i oni otrzymywali wtedy prawdę na czasie.</p>
<p>Stwierdzamy, że w czasie pierwszego adwentu panowało to samo, że uczniowie, Apostołowie i inni uczniowie otrzymywali prawdę na czasie i otrzymywali ją w całości, otrzymywali wszystko, co było wtedy na czasie. W Żniwie Wieku Żydowskiego widzimy to samo, przez cały Wiek Ewangelii. Mieliśmy wykład na ten temat, czy to było wczoraj, dni zlewają mi się w jedną całość, dziś jest sobota, prawda? Drugi dzień naszej konwencji? A więc wczoraj mieliśmy wykład na temat wielu nauk członków gwiezdnych i zauważyliśmy, że każdy z nich posiadał trochę i prawda nigdy, nigdy nie zginęła, nawet w ciemnych wiekach Wieku Ewangelii. Więc <strong>Przyp. 4:18</strong> mówią nam, że ścieżka sprawiedliwego coraz bardziej świeci, aż do dnia doskonałego. Innymi słowy, my <strong>otrzymujemy coraz większą wiedzę na</strong> <strong>temat Boskiego planu</strong>; w miarę jak czas postępuje do przodu, my postępujemy. Jest to bardzo ważny werset do zapamiętania przez nas. Ten konkretny punkt widzenia, tak jak podał nam go nasz Pastor w <strong>tomie I, str. 20-28.</strong></p>
<p>Manna, słyszeliśmy o mannie, mówiłem o tym kilka minut temu. W <strong>4 Moj. 11:9</strong>, pamiętacie, <strong>manna przychodziła i padała na rosę</strong>. Manna zawsze tam była, a znaczenie faktu, że padała ona na rosę jest takie, że <strong>prawda idzie za prawdą</strong>, <u>przychodzi po wcześniej</u> <u>istniejącej prawdzie i buduje się na tej konkretnej prawdzie</u>, a więc <strong>Pan nakłada dalsze</strong> <strong>prawdy na prawdę jako taką</strong>. Pamiętacie inny werset, którego dosyć często używamy w tej sprawie, to <strong>Iz. 28:10-13</strong>, gdzie znajdujemy, że <strong>Biblia jest podawana tym o jąkających się</strong> <strong>wargach przykazanie za przykazaniem, przykazanie za przykazaniem, przepis za przepisem, przepis za przepisem itd</strong>., co pokazuje nam, że<strong> Biblia jest książką z tekstami</strong>. Powrócę do tego nieco później z pewnymi być może trudnymi komentarzami, ale uważam, że powinniśmy je wypowiedzieć, myśleć o nich.</p>
<p>A więc <strong>manna padała w nocy</strong>, co sugeruje myśl o stopniowym rozwoju prawdy. Kolejna interpretacja, której często używamy, znajduje się w <strong>4 Moj. 9:15-17</strong>, na temat słupa obłoku i ognia, a pamiętacie, że <strong>słup obłoku i ognia mamy zdefiniowany jako prawdę na czasie i jej</strong> <strong>ducha</strong>, prowadzące lud Boży z Egiptu do Kanaanu. Pamiętacie Przybytek na pustyni, słup obłoku i ognia pojawił się i spoczął na Przybytku. <strong>Obłok za dnia, ogień nocą</strong>. I pamiętamy również oczywiście, że mamy przedstawione w tym konkretnym kontekście kilka okresów. Tak więc <u>słup obłoku i ognia także jest używany do przedstawienia prawdy na czasie</u> .</p>
<p>Głos trąby z <strong>2 Moj. 19:17</strong>, nie mam czasu czytać tych wersetów, jest wiele stron na temat tych różnych odnośników, które wam podaję, <strong>2 Moj. 19:7</strong>, głośne wielkie ogłoszenie prawdy brzmiącej z każdej strony, wszędzie i na wszystkie tematy, jako poselstwo Chrystusa dla ludzkości i to staje się głosem trąby wśród wielkich sporów pod koniec Wieku i staje się coraz głośniejsze, głośniejsze i głośniejsze. A nie mówię o angielskim komiku o nazwisku Lauder, mówię o słowie ?louder? [aluzja Brata Hedmana do podobieństwa w wymowie nazwiska tego komika do angielskiego przymiotnika w stopniu wyższym, <em>louder</em> = <em>głośniej</em> ? przypis tł.], z coraz większym impetem, głos trąby, ogłaszający głos Laodycei, teraz przy końcu Wieku.</p>
<p>Ostatni odnośnik, jakiego chciałbym użyć w tym temacie, to jeden z ulubionych wersetów <strong>brata Gohlke</strong>, przynajmniej był to jeden z wielu, ale wydaje się, że był bardzo dobry, bo tak często go podkreślał, <strong>Mat. 24:28</strong>: ?<strong><em>Gdziekolwiek jest padlina, tam zlatują się orły</em></strong>?. ?<strong><em>Gdziekolwiek jest padlina, tam zlatują się orły</em></strong> ?. Jest to bardzo ważny werset dla nas, teraz przy końcu Wieku, o czym mówi <strong>Mat. 24:28</strong>, o końcu Wieku. Orzeł ma bardzo ostry wzrok, on widzi z wielu kilometrów. Myślę, że brat Harry Hammer podał część informacji na temat orła, czy to było rok temu?, i on podkreślał, jak daleko one widzą, ich ostrość wzroku. Mają też duży apetyty na jedzenie.</p>
<p><strong>Więc teraz pod koniec Wieku atrakcją nie jest Świecki Ruch Misyjny</strong>, nie jest nią Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego, nie Stowarzyszenie Badaczy Biblii z Chicago ? ja nie reklamuję tutaj naszych braci, ja podają wam tylko kilka myśli. Nie BSC ani bracia z Dawn ani PBI czy inni. To wcale nie jest to, nie ma z tym nic wspólnego, nie jest to Kościół baptyski, prezbiteriański czy luterański ani Kościół Bahai, nie jest to Kościół przemienienia w Izraelu, myślę, że jest tam taki, prawda? To wcale nie jest żaden z tych kościołów, nie są to nawet wspólne ruchy ludzi, to jest bardzo ważne, drodzy bracia, bardzo ważne.</p>
<p><strong>To prawda sprawia, że orły się gromadzą; duchowe orły, z których ? jak wierzymy </strong>?<strong> my jesteśmy częścią </strong>. To właśnie ta prawda przekracza i przechodzi wszelkie granice grup ludzi i denominacji oraz tych, którzy wspólnie odprawiają obrzędy religijne w sposób fizyczny. Czy to nie jest siłą tego, co my próbujemy robić, drodzy bracia. <strong>Są bracia, którzy</strong> <strong>służą prawdzie, których ja i wy nigdy nie spotkamy, nigdy o nich nie słyszeliśmy</strong>. Naprawdę, drodzy bracia, <strong>my nie potrzebujemy Świeckiego Ruchu Misyjnego, żeby służyć</strong> <strong>Ewangelii</strong>. To może być zaskakujące stwierdzenie.</p>
<p>Pamiętacie, brat Johnson począwszy od końca roku 1910 służył ludowi Bożemu, zanim powstał ŚRM. Mamy kilka filii. Wspomniano myśl z tej estrady na innej konwencji, że mamy kilka filii, więc bracia zadali pytanie, jakie są niektóre z tych filii ŚRM? Ja odpowiedziałem, no cóż, mamy komisję Izraelską, która jest filią ŚRM. Mamy też agencję reklamową Verity, która jest filią ŚRM. Mamy epifaniczny przybytek, w Filadelfii, żeby mieć pewne korzyści przed rządem Pensylwanii. <strong>Jaka jest nazwa polskiego ruchu w Polsce, bracie Woźnicki?</strong></p>
<p>?<strong>Świecki Ruch Misyjny Epifania</strong>? <em>(słowa z sali &#8211; wypowiedź brata P. Woźnickiego).</em></p>
<p>O wspaniale, dobrze to powiedziałeś. Czy dobrze to powiedział, bracie Alex? Tak, Bracie. Dziękuję. Ok.</p>
<p>Mamy też inne ruchy w innych krajach, które nie mają w sobie nazwy Świecki Ruch Misyjny. <strong>My mamy ruch dobrowolnej współpracy i tej właśnie nazwy używamy przed</strong> <strong>opinią publiczną </strong>i to jest przewód finansowy, fundusz, którego używamy, żeby pokazać tę myśl. Jednym z powodów, dla których tak przejmuję się tym tematem jest to, że brat Jolly przejmował się nim, a również brat Johnson.</p>
<p><strong>To padlina, prawdy, </strong>jakie posiadamy<strong>, wiążą nas razem, a nie nasze stowarzyszenie w Świeckim Ruchu Misyjnym czy w Domu Biblijnym, czy czymkolwiek</strong>. To wcale nie ono. Tym czymś jest prawda, ponieważ prawda jest o wiele większa i szersza niż my wszyscy razem wzięci. <strong>My jesteśmy jedynie małym ułamkiem ludu prawdy</strong>.</p>
<p><strong>Nie myślmy więc, że ponieważ my przychodzimy i prenumerujemy ?</strong><strong>Teraźniejsza</strong> <strong>Prawdę</strong><strong>? i ?</strong><strong>Sztandar Biblijny</strong><strong>?, że z tego powodu jesteśmy jedynym ludem prawdy, jaki</strong> <strong>istnieje</strong>. Ja słyszałem, jak niektórzy wyrażali czasami tę myśl i brat Jolly czasami ją słyszał.</p>
<p>W połowie lat 50-tych podjęto próbę zamiany Świeckiego Ruchu Misyjnego w sektę. Na szczęście brat Jolly zawsze był na miejscu, osoba gotowa do działania, żeby odpierać błędy, tak jak czynił to brat Johnson i on często je odpierał.</p>
<p>Tak więc <strong>prawda na czasie nie przychodzi przez Świecki Ruch Misyjny</strong>. 60-tym słupem nie jest Świecki Ruch Misyjny. <strong>My nie jesteśmy związani ani skuci przez Świecki</strong> <strong>Ruch Misyjny</strong>. Wy i ja słyszeliśmy wielu braci, którzy pytali mnie:<strong> Wiesz, bracie Hedman</strong>, chcielibyśmy, żeby Dom Biblijny pomógł nam w konkretnym projekcie, jaki próbujemy zrobić. Ja odpowiadałem: Wy nie potrzebujecie naszej pomocy. <strong>Wy nie potrzebujecie</strong> <strong>kierownictwa z Domu Biblijnego, żeby iść i głosić Ewangelię</strong>. Wy jesteście bardzo mądrzy, inteligentni, znacie prawdę, macie wszystko, żeby robić te wszystkie różne rzeczy. Jeśli możemy wam pomóc, ok, ale nie możemy za was wykonywać tej pracy, ponieważ wy musicie ją wykonać. <strong>My nie działamy przez</strong> ? trochę wybiegam przed mój temat, bo to tak naprawdę podchodzi pod zarządzenia, ale pomyślałem, że i tak to powiem, to znaczy, że orły mają ostry apetyt i one szukają prawdy, a więc <strong>na ile jesteśmy orłami, szukamy prawdy</strong>.</p>
<p>Chcę poświęcić trochę czasu także zarządzeniom. Widzę, że pojawia się zegar, to jakiś sygnał, nie jestem pewien, ładnie wyglądający zegarek. <strong>Zarządzenia</strong>. Jakiś czas temu pewien brat zapytał mnie:</p>
<ul>
<li><strong><em>Co to są te zarządzenia, Bracie Hedman?</em></strong></li>
<li>Ja przyszedłem do prawdy i próbuję dowiedzieć się, czym są te zarządzenia?</li>
<li>Gdzie one są spisane?</li>
<li>Gdzie mogę dostać egzemplarz tych zarządzeń?</li>
</ul>
<p><strong>Ja odpowiedziałem </strong><strong>mu,</strong><strong> bracie, ja od wielu lat szukam tego samego!</strong></p>
<p><strong>Co oznacza słowo zarządzenie</strong>? Moglibyśmy uzyskać wiele różnych definicji zarządzeń. Ja wam podam kilka definicji, a wy możemy udać się do swoich słowników i znaleźć jeszcze więcej. Zarządzenia to właściwe zarządzanie. Zarządzenia to właściwa organizacja. Zarządzenia to porządkowanie części lub elementów. Zarządzeniem mogłoby być coś takiego, jak przypuśćmy, że macie muzycznego zarządziciela i on ustalałby jakieś zarządzenie, on wystąpiłby z jakimś rezultatem. Metoda lub styl, w którym rzeczy są ułożone, metoda lub styl, w którym rzeczy są ułożone. System lub plan; właściwy porządek; prawidłowa lub odpowiednia kolejność, relacja lub uzgodnienie. Jak widzicie, możecie nadać słowu zarządzenie kilka różnych definicji. Możecie nawet mówić o zarządzeniach jako działaniu albo rezultacie zarządzenia. Od tych z nas, którzy być może są studentami angielskiego lub byłymi nauczycielami, chciałbym usłyszeć dodatkowe definicje, które być może będą lepsze od tych, jakie ja wam podałem. Mówię poważnie. Słucham? Oczywiście, mówię poważnie.</p>
<p><strong>Czyż Bóg nie jest najwyższym zarządzicielem</strong>? Podam wam cytat biblijny, nie powiem wam skąd pochodzi i chcę, żebyście mi powiedzieli, gdzie można go znaleźć. Jednym z powodów, dla którego to czynię jest to, że my używamy go bardzo często:</p>
<p>?Porządek jest pierwszym prawem nieba?, ?Porządek jest pierwszym prawem nieba?.</p>
<p>Skąd on pochodzi? Słucham? Nie. ?Porządek jest pierwszym prawem nieba?.</p>
<p>(<em>Apostoł Paweł tak powiedział</em> ? [słowa kogoś ze słuchaczy]). Naprawdę? Gdzie tak powiedział?</p>
<p>To prawda. To jest w jednym z tomów. Mówię o tym dlatego, że to pokazuje nam, jak ważny jest porządek. Pochodzi to od Aleksandra Pope, który był angielskim poetą, żyjącym między 1788-1833. Najwyraźniej nie jest to cytat biblijny jako taki. Szukałem go i nie mogłem znaleźć.</p>
<p>Nawet świat uznaje, że zarządzenia są bardzo ważne. Jest to powiedzenie, którego często używamy. Najwyraźniej powodem, dla którego on napisał wiele rzeczy, w które nie będę teraz wchodził, ale najwyraźniej powodem było to, że pierwszym miejsce, w którym widzimy porządek jest stworzenie Boga. Słońce się obraca, Ziemia się obraca i wszystkie wszechświaty w dokładnych pozycjach się obracają tak pięknie. Gdyby nie to, zginęlibyśmy w następnych pięciu minutach. Słońce reguluje przypływy i księżyc reguluje przypływy i wszystko. Mamy cudownego Boga, który dał nam ten porządek. Najwyraźniej Pope musiał widzieć to wszystko i powiedział, że porządek z pewnością jest pierwszym prawem nieba.</p>
<p>W <strong>Tyt. 1:5</strong> czytamy, że Paweł zachęcał Tytusa, aby uporządkował rzeczy. Przypominacie sobie <strong>1 Kor. 14.</strong> Chciałbym to przeczytać, bo to jest bardzo dobry werset. <strong>1 Kor. 14:33 i 40</strong>: ?<strong><em>Albowiem Bóg nie jest Bogiem nieporządku, ale pokoju. Jak we wszystkich zborach</em></strong> <strong><em>świętych</em></strong>?.<strong> Bóg nie jest autorem nieporządku, </strong>to jest bardzo ważne i to dotyczy nas na naszym religijnym polu. <strong>Werset 40</strong> : ?<strong><em>A wszystko niech się odbywa godnie i w porządku</em></strong>?. Mamy też inne odniesienia, gdzie Bóg zachęca do porządku. Pamiętacie, że powiedział Ezechiaszowi, iż ma 15 lat na uporządkowanie spraw w swoim domu. Kilka innych wersetów:</p>
<p><strong>2 Król. 20:1; 2 Kron. 29:35.</strong></p>
<p>No i o bardzo słynnym wersecie mówią Psalmy: <strong>Ps.107:10,11</strong>. Jest to podstawowy werset, którego chciałbym użyć w związku z prawdą i jej zarządzeniami. <strong>Ps.107:10,11</strong>: ?<em>Którzy</em> <em>siedzą w ciemności i w cieniu śmierci, ściśnieni będąc nędzą i żelazem. Ponieważ zbuntowali się przeciwko słowom Bożym i pogardzili radą Najwyższego&#8221;. &#8222;<strong>Ponieważ zbuntowali się</strong> <strong>przeciwko słowom Bożym i pogardzili radą Najwyższego</strong></em>?. Nie mamy tutaj żadnej trudności ze słowem ?<strong>prawda</strong>?, ponieważ jest podane, że oni zbuntowali się <strong>przeciwko słowom Boga</strong>. Innymi słowy, przede wszystkim <strong>chodzi tutaj o</strong> <strong>słowa, które są podane w Biblii</strong>, ?<strong>oraz</strong> <strong>radą</strong> <strong>Najwyższego?</strong>.</p>
<p><strong>Bóg ma wiele zarządzeń</strong>. <u>Według tego wersetu moglibyśmy to podsumować i</u> <u>powiedzieć, że radą są zarządzenia lub plan doprowadzenia różnych klas do życia wiecznego</u>? zarządzenia lub plan doprowadzenia różnych klas do życia wiecznego. Teraz, przy końcu Wieku, jesteśmy szczególnie zainteresowani, ponieważ twierdzimy, że jesteśmy i wierzę, że jesteśmy, <strong>twierdzimy, że jesteśmy</strong> cytat: ? <strong>ludem prawdy</strong>?, koniec cytatu. Czy tak? <strong>To nie</strong> <strong>znaczy, że nikt inny nie ma prawdy</strong>, ale<strong> my dotarliśmy tutaj do końca Wieku i mamy konkretną ideologię, mamy konkretne interpretacje kierunków prawdy</strong>, więc wracamy do czasu Żniwa Wieku i próbujemy znaleźć wśród nas, próbujemy znaleźć zarządzenia, w które wierzymy ? plan, przedsięwzięcie, porządek i cokolwiek byśmy znaleźli, co byłoby zgodne z zarządzeniami towarzyszącymi prawdzie na czasie. Ci, którzy zaniedbują te zarządzenia, tak jak mamy to w Ps. 107:10,11 są wciąż w ciemności.</p>
<p><strong>Gdzie znajdujemy te zarządzenia? </strong>Gdzie możemy rozwiązać tajemnicę tych zarządzeń? Nie znajdziemy ich zapisanych jako: <strong>To są te zarządzenia.</strong></p>
<p>Myślę, że trudno byłoby takie znaleźć. ?<strong>Nowe Stworzenie?, tom VI, właśnie tam</strong> <strong>znajdujemy najwięcej informacji na temat zarządzeń</strong>. Ci, którzy zaniedbali te zarządzenia, w wielu przypadkach wpadli w ciemności zewnętrzne. Mam wiele punktów w tym dziale zarządzeń.</p>
<p>Widzę, że nie będę miał czasu omówić wszystkich zarządzeń, które my mamy, które pochodzą z tomu VI i są rozwinięciem tomu VI. Chcę wam podać dwa szczególne obszary, w których jesteśmy bardzo mocni i bardzo skupieni na trzymaniu się zarządzeń, tak jak one są przedstawione w tomie VI.</p>
<p>W czasie, w którym żyjemy, po śmierci naszego Pastora, było i jest wielu braci, być może czasami także wśród nas, wierzymy, że nie, ale takie jest życie, którzy gwałcili lub usiłowali gwałcić zarządzenia, które nasz były Pastor przedstawił, głównie w tomie VI.</p>
<p><strong>Rewolucjonizm</strong>, jestem pewien, że słyszeliście o nim. Ja często o nim mówiłem, ja nie chcę być rewolucjonistą i jestem pewien, że wy nie chcecie być rewolucjonistami przeciwko Boskiemu planowi i Jego zarządzeniom, więc staramy się ich trzymać, ale były dwie, trzy różne klasy, albo trzy różne elementy występujące w rewolucjonizmie przeciwko Boskim zarządzeniom, tak jak one są podane głównie w tomie VI.</p>
<p><strong>Jednym z nich jest klerykalizm, klerykalizm, a drugim jest sekciarstwo, a trzecim jest bezpośrednie studiowanie Biblii, używanie Biblii jako podręcznika</strong>. Nazywamy to <u>podręcznikalizmem</u>, podręcznikalizm.</p>
<p>Wspomniałem wam <strong>Iz. 28:10-13</strong>, który pokazuje nam bardzo mocny dowód, że Biblia to jest <strong>przepis za przepisem, przykazanie za przykazaniem, trochę tam, trochę tu</strong>. Plan Boga jest porozrzucany od 1 Mojżeszowej do Objawienia. On nie biegnie po kolei. Więc my jesteśmy ludem metody bereańskiej, prawda? My używamy Biblii jako książki z tekstami. <u>Jestem bardzo zadowolony, że po śmierci brata <strong>Johnsona</strong> jedną z rzeczy, które brat Jolly wspominał było, że on był zwolennikiem eklezjastycyzmu, cza</u>sami nazywanego <u>kongregacjonalizmem</u>, w przeciwieństwie do klerykalizmu. Ja zauważyłem, że nasz drogi <u>brat </u><strong><u>Gohlke</u></strong> <u>mówił to samo</u> po śmierci brata<strong> Jolly?ego</strong>: że my<strong> jesteśmy zwolennikami eklezjastycyzmu w przeciwieństwie do klerykalizmu </strong>czy też prezbiterianizmu, jakkolwiek chcielibyście to nazwać.</p>
<p>Więc w naszych wspólnych lokalnych zgromadzeniach, <strong>nie mówię o konwencji</strong> takiej jak ta, mówię o naszych lokalnych wspólnych zgromadzeniach, jako ludu Bożego, mamy wskazówki odnośnie tego, jak powinniśmy się zachowywać, a to znaczy, że <strong>my nie jesteśmy</strong> <strong>klerykalistami i nie jesteśmy sekciarzami w naszym podejściu do Ewangelii</strong>.</p>
<p><strong>Wiecie, że to jest jedną z naszych silnych stron</strong>, <strong>ja tak to widzę, ponieważ my</strong> <strong>jesteśmy w stanie przyjąć chrześcijan gdziekolwiek oni są, gdziekolwiek możemy ich znaleźć i powiedzieć: </strong><em>Niech Bóg ci błogosławi w pracy, którą próbujesz wykonywać! Niech</em> <em>Bóg wam błogosławi w waszej wielkiej służbie telewizyjnej, gdy prowadzicie ludzi do Chrystusa</em>! <strong>Brat Jolly to robił</strong>, pamiętamy miał on wiele pytań na temat <strong>Billy Grahama</strong> i on mówił: <em>Niech Bóg mu błogosławi w pracy, którą wykonuje, na ile ona przynosi chwałę Bogu i</em> <em>Chrystusowi, niech Bóg mu błogosławi</em>. <strong>I to samo dotyczy wszystkich, którzy nie chodzą z</strong> <strong>nami. </strong><u>Pamiętacie przypadek Apostołów, oni chcieli, żeby z nieba zstąpił ogień</u>, a Jezus powiedział: <strong>Nie</strong>. <strong><em>To, że on nie jest z nami z konieczności nie oznacza, że jest przeciwko nam</em></strong>.</p>
<p>To jest jedna z silnych stron pracy, jaką mamy, a brat <strong>Johnson bardzo mocno walczył,</strong> <strong>próbując utrzymać nasze stanowisko w kwestii eklezjastycyzmu, to znaczy prawa zboru, żeby istnieć niezależnie, oddzielnie i samodzielnie, bez ingerencji z zewnątrz </strong>i aby<strong> nie pozwolić braciom na zapanowanie nad zborem</strong>.</p>
<p><strong><em>Czy to nie jest naszą siłą?</em></strong></p>
<p><strong><em>Czy nie właśnie to zostało zalecone w tomie VI?</em></strong></p>
<p>Jest wielu, którzy próbują postępować inaczej. <strong>Jest wielu, którzy próbują lekceważyć</strong> <strong>prawa zboru i deptać prawa zboru i kontrolować zbór</strong>. Jeśli spotkacie kogokolwiek, kto próbowałby to czynić, wiecie co zrobić.</p>
<p>My nie jesteśmy sprzymierzeńcami klerykalnego czy sekciarskiego sposobu działania. <strong>My</strong> <strong>jesteśmy niedenominacyjni, międzydenominacyjni i uznajemy chrześcijan z każdej sfery życia, gdziekolwiek by oni byli, ponieważ my nie możemy osądzać ich indywidualnej sytuacji, my nie możemy osądzać ich relacji z Bogiem</strong>.</p>
<p>Jest wielu braci, którzy kroczą drogą podręcznikalizmu, podręcznikalizmu. My, drodzy bracia, nie idziemy tą drogą. <strong>My trzymamy się bereańskiej metody badania Biblii,</strong> tak jak jest ona nam przedstawiona w <strong>Dz. Ap. 17:11</strong>. Słowo jest nam przedstawiane, my słuchamy z gotowością umysłu i codziennie sprawdzamy z Biblią, czy te rzeczy tak się mają. My więc rozumiemy, że Pan interpretuje dla nas Biblię, my rozumiemy ? jak eunuch z Etiopii ? że człowiek musi nam wyjaśnić Biblię. Nie jesteśmy więc braćmi od podręcznikalizmu. <strong>My</strong> <strong>trzymamy się zasad używania Biblii jako książki z tekstami.</strong></p>
<p>Wspomnę krótko o innych obszarach, które zamierzałem omówić, ale myślę, że będziemy musieli odłożyć to na przyszłość. Mamy także zarządzenia, podane w tomie VI, oraz w E 6, książce na temat ?Meraryzmu?, na temat odłączania tych, którzy nie są w harmonii, nie są z prawdą, lecz z pewnymi innymi obszarami. Robimy to przez działania zborowe, czasami indywidualne, czasami ogólne. Mamy także inne zarządzenie, które powstało, które zostało przedstawione dla służby prawdy i niektóre zarządzenia są nam przedstawione.</p>
<p><strong>Mamy także odpowiedzialność zachowania:</strong></p>
<ul>
<li><strong>czystości prawdy</strong></li>
<li><strong>doktryn</strong></li>
<li><strong>życia, które powinno być zgodne z tą prawdą ? <em>&#8222;po owocach poznacie ich&#8221;</em></strong>.</li>
</ul>
<p>Mamy także przywilej tworzenia zarządzeń dla zebrań i dyscypliny. Jest kilka ciekawych wersetów na ten temat, których być może nie jesteście świadomi: <strong>Żyd. 7:10,25</strong>; <strong>Mat. 18:15-17,19,20</strong>. One także dotyczą zarządzeń odnośnie zebrań i dyscypliny.<strong> Kobiety nie mogą być nauczycielami w Kościele, </strong>to bardzo ważny obszar, którego się także trzymamy. W naszym osobistym życiu patrzymy na zawód ? to, co próbujemy robić, żeby utrzymać siebie, tak żebyśmy mogli głosić Ewangelię.</p>
<p>W naszym osobistym życiu mamy też kwestię <strong>małżeństwa</strong> i <strong>rozw</strong>?</p>
<p>[w tym miejscu słychać uderzenie w mikrofon, po czym następują 3 sekundy przerwy w nagraniu],</p>
<p>&#8230;których my próbujemy się trzymać, lecz myśli odnośnie klerykalizmu i sekciarstwa są najważniejszymi rzeczami, których powinniśmy starać się unikać.</p>
<p>Chciałbym także wspomnieć, że zgodne z tymi zarządzeniami jest to, co nazywamy zarządzeniami, które odnoszą się do Kościoła powszechnego, do Kościoła powszechnego. Jest to również trochę niejasne i dwuznaczne w kwestii, jak te rzeczy zazębiają się wzajemnie ze zborem i prawami jednostki wewnątrz zboru i samym zborem. Mieliśmy na ten temat wykład wczoraj i stwierdzamy, że jest wielu sług powszechnych, którzy istnieli przez cały Wiek Ewangelii, a także ci z końca Wieku. I stwierdzamy, że jest wielu sług powszechnych, którzy istnieli przez cały Wiek Ewangelii, a także ci z końca Wieku.</p>
<p>Stwierdzamy również, że były próby zawieszania niektórych pielgrzymów pod naszym poprzednim Pastorem. Tam lokalny zbór albo ciało, albo zarząd, albo synod, albo konferencja lub cokolwiek próbowali wtrącać się do ogólnej pracy Kościoła, która jest kierowana przez Pana.</p>
<p>Widzicie więc, że jest kolejny obszar, który jest zgodny i w harmonii z lokalnym zborem, który prowadzi swoje sprawy pod naszym Panem. Lokalny zbór, tak jak zarząd, lecz także nasz Pan działający przez swych różnych sług, którzy następnie służą lokalnym zborom: nie przy ich niechęci, lecz z ich oceną i zaproszeniem do siebie. <strong>Także i to jest jednym z</strong> <strong>powodów, dla którego jesteśmy bardzo, bardzo ostrożni w tym, żeby świadomie / umyślnie nie wysyłać osoby mianowanej do miejsca, gdzie jej służba nie jest mile widziana</strong>.<strong> Należy wcześniej próbować uzyskać pozwolenie</strong>.</p>
<p>Pamiętacie, że każdego roku mówimy braciom: Przyślijcie swoje prośby o sług ogólnych, z Domu Biblijnego. To jest także kolejną rzeczą ? czymś, co my zachowaliśmy i zwracam waszą uwagę bracia, że ja wierzę, że trzymamy się zarządzeń przedstawionych <strong>w tomie VI,</strong> <strong>gdzie nasz były Pastor wyjaśnia różnicę między sługami lokalnymi a powszechnymi</strong>. Jest to bardzo ważna rzecz do zapamiętania, ponieważ to daje nam właściwe spojrzenia na to, jaki jest nasz związek z Domem Biblijnym, jaki jest nasz związek ze sługami powszechnymi, a mam szczególnie na myśli <strong>pielgrzymów i pielgrzymów pomocniczych, którzy są</strong> <strong>stowarzyszeni z epifanicznym ruchem prawdy</strong>, a nazwą jaką dajemy na świadectwie jest Świecki Ruch Misyjny.</p>
<p>Bracia, to jest bardzo, bardzo łatwe do pomylenia i opacznego zrozumienia. Jest wielu braci, którzy nie rozumieją tego rozróżnienia, oni robią sług powszechnych ze sług lokalnych i próbują łączyć te dwie rzeczy, próbują udawać się na inne terytoria i wtedy wchodzą na służbę Kościoła powszechnego. Jest to bardzo, bardzo ważny obszar. Ja wierzę, że my jesteśmy jednymi z nielicznych, którzy wciąż trwają przy tym konkretnym pojęciu, że słudzy powszechni służą poszczególnym zborom lub jednostkom wśród tych, których moglibyśmy zaliczyć do tych, którzy w jakiś sposób są z nami związani. My trzymamy się tego od wielu lat, począwszy od lat 1917-1920, od tamtych lat. Jest bardzo niewielu braci, którzy trzymają się tych właściwych zasad.</p>
<p>Obejmuje to także kwestię zwracania się do Kościoła powszechnego. My zatem trzymamy się tej praktyki, ponieważ <strong>ci, którzy mają upoważnienie, żeby zwracać się do Kościoła</strong> <strong>powszechnego, to ci, którzy zostali mianowani do tego celu. </strong>To właśnie dlatego na przykład, chociaż może być pewien opór w tym temacie, widzicie, że <strong>konwencja jest</strong> <strong>kontrolowana i używana, i kierowana, i planowana przez powszechnych sług Kościoła, we współpracy z lokalnym zborem</strong>.</p>
<p>Jest to bardzo ważny obszar, drodzy bracia, i szkoda, że nie mamy więcej czasu, by w niego bardziej wniknąć, ale musimy umieć odróżniać te dwie grupy zarządzeń: z jednej strony lokalne zarządzenia dotyczące relacji wewnątrz Kościoła, lokalnego zboru oraz zarządzenia Kościoła powszechnego, które dotyczą ogółu Kościoła, nie powinienem po wiedzieć grupy <u>kościołów, lecz ogółu Kościoła</u>. I to właśnie ten brak tego rozróżnienia dosyć często, drodzy bracia, doprowadzał nas do wielu obszarów, które należało potraktować w inny sposób. Dam wam tylko jeden taki przypadek. Jedną z rzeczy, które niektórzy z naszych braci, szczególnie w innych krajach, nie w Stanach Zjednoczonych, gdzie nie ma takiej konieczności poza stwierdzeniem, że mamy bardzo szczególny rodzaj zarządzeń ? my mamy społeczny rodzaj zarządzenia, bez żadnych ciał, bez żadnych synodów, bez żadnych konferencji w naszym zarządzie w Stanach Zjednoczonych. <strong>Mówiono mi wiele razy i tak samo bratu Jolly?emu. Bratu Jolly?emu mówiono, że zarządzenia, które macie, nie są zbyt dobre według prawa, a brat Jolly, mówił, że właśnie tak chcemy z powodów religijnych. </strong>Sadzę, że takie pytanie trafiło i do mnie całkiem niedawno od naszego prawnika i on powiedział to samo. Ja powiedziałem: <strong><em>Nie</em></strong>, a on tylko odpowiedział: <strong><em>To samo powiedział mi Pastor Jolly</em></strong> <strong><em>ileś lat temu</em>. Nie</strong>, <u>my nie chcemy zarządu ani konferencji ani niczego, żeby działać, nawet</u> <u>jeśli to lepiej odpowiadało</u> by państwowym prawom ? macie zarząd, macie następców, macie wicedyrektora wykonawczego itp., podczas gdy mamy tylko jednego opiekuna wykonawczego.</p>
<p>Powiem wam coś, co wydało mi się bardzo ciekawe: w roku 1945, a zaczęło się tutaj w obszarze Chicago, brat Johnson rozważał zorganizowanie ŚRM. On nawet miał wyznaczony zarząd. Ja znałem niektórych z tych braci, teraz oni już wszyscy zmarli, nawet miał wyznaczony zarząd i wycofał się z tego, nie zrobił tego, w 1945. Widzicie więc, że on miał ten problem przez wiele, wiele lat, ponieważ było wiadomo, że można było uzyskać pewne korzyści w ten sposób.</p>
<p>Bracia przychodzą do mnie od czasu do czasu, ja mam kilka czekających na załatwienie próśb od braci spoza Stanów Zjednoczonych, którzy mówią mi:</p>
<p><strong>Pozwól nam zarejestrować ŚRM w naszym kraju</strong>.</p>
<p>Ja cytuję im brata Johnsona i mówię: Bracia, <u>my nie działamy przez synody, sobory,</u> <u>zarządy,</u> dwóch opiekunów wykonawczych, zbiorowych opiekunów wykonawczych.</p>
<p>John Krewson przyszedł ileś lat temu, pamiętacie, i powiedział, że powinniśmy mieć zarząd w liczbie siedmiu i brat Jolly uciął to bardzo dobrze. <strong>Korzyści, jakie można uzyskać,</strong> <strong>nie zawsze są warte niekorzyści, jakie ponosicie</strong>.<strong> To właśnie dlatego brat Johnson nie chciał rejestracji. </strong>To właśnie dlatego nie chciał zarządów, opiekunów wykonawczych, wielorakich problemów, jakie istnieją. Gdy macie zarząd, który funkcjonuje razem, bardzo trudno wtedy o jednolitość. Nie chcemy tego, <strong>brat Jolly tego nie chciał</strong>, <strong>brat Gohlke tego</strong> <strong>nie chciał i ja tego nie chcę</strong>. W niektórych przypadkach ja powiedziałem:<strong> <em>Nie uważam, że</em> <em>taka jest wola Pana, byśmy to uczynili</em>. </strong>Ja muszę mieć naprawdę bardzo, bardzo dobry powód, żeby usprawiedliwić zrobienie tego, ponieważ jest zupełnie oczywiste, a ci z nas, którzy mieli z czymś takim do czynienia, wiedzą, że przy wielu doradcach czasami występuje brak mądrości.</p>
<p>Salomon powiedział, że z wieloma doradcami przychodzi mądrość, lecz z punktu widzenia ziemskiego, świeckiego, jest to najlepszy sposób do powstawania problemów, ponieważ macie wielu ludzi działających jakby równolegle przy bardzo niewielkiej liczbie zarządzeń, przy bardzo niewielkiej liczbie podawanych informacji. <strong>Dlatego my zupełnie</strong> <strong>otwarcie odrzucamy myśl o rejestracji Świeckiego Ruchu Misyjnego</strong>, ponieważ ? pamiętajcie ? jest to ruch religijny nienastawiony na zysk, <strong>to nie jest wóz</strong>, to nie jest towarzystwo korporacyjne, to nie jest coś, gdzie mamy wielu dyrektorów robiących różne rzeczy, ponieważ czasami to oznacza problemy i w wielu przypadkach utrudnia działanie.</p>
<p><u>Zatem my zrobiliśmy to zgodnie z zarządzeniami, które zostały przedstawione w Świeckim Ruchu Misyjnym, tak jak został on pierwotnie ustanowiony przez Pastora Russella</u> . Niektórzy są dosyć zdziwieni, że ŚRM wraca do czasów Pastora Russella. 5 minut przekroczenia czasu bracie, OK? Że my trzymamy się mniej więcej takich samych zarządzeń, jakie miał on, gdzie on używał wyrażenia Świecki Ruch Misyjny, on wydawał gazetę dla każdego pod nazwą Świeckiego Ruchu Misyjnego i używał tej nazwy głównie dla pracy tworzenia nowych zborów badania Biblii, a potem przestała być ona używana i brat Johnson i brat Jolly ją podchwycili, więc my używamy jej niejako dla tego samego ogólnego powodu, dla którego używał jej nasz były Pastor.</p>
<p>Mamy więc mnóstwo informacji podanych w naszych pismach na temat zarządzeń Paruzji, a ja <strong>dodam teraz do tego myśl o zarządzeniach Epifanii</strong>. Do nich zaliczam:</p>
<ul>
<li>wolność jednostki w Chrystusie w przeciwieństwie do klerykalizmu;</li>
<li>zero władzy ze strony starszych czy grupy starszych do panowania nad zborem;</li>
<li>zero sekciarstwa, co oznaczałoby, że my wiążemy się z konkretną grupą i nie dopuszczamy żadnych innych;</li>
<li>książka tekstów w przeciwieństwie do podręcznikalizmu;</li>
<li>metody bereańskie w przeciwieństwie do metod niebereańskich;</li>
<li>porządek i dyscyplina właściwe dla nas i dla różnych zborów;</li>
<li>praca, jaką mamy;</li>
</ul>
<p>wszystkie te rzeczy są częścią naszych zarządzeń teraz, w obecnym czasie. Kolejny ważny punkt, o którym niemal zapomniałem wspomnieć. Bracie, jeśli ścierpisz mnie jeszcze przez minutę. Ja wiem bracia, że my siedzimy tutaj od prawie trzech godzin i to staje się męczące. Zarządzenia, które my mamy w obecnym czasie są zgodne z tym, co my nazywamy prawdą epifaniczną, a prawda epifaniczna ma w sobie wiele stron, elementów, a wśród nich uznajemy:</p>
<ul>
<li>urząd Onego Sługi;</li>
<li>że czas Epifanii jest synonimem dla czasu ucisku, jest tożsamy z czasem ucisku;</li>
<li>że od roku 1916 znajdujemy się w czasie ostrych podziałów wśród badaczy Biblii i odpowiadających temu faktów;</li>
<li>że prawda postępuje.</li>
</ul>
<p>Wszystkie te rzeczy są zgodne z tym, w co wierzymy i dlatego zarządzenia, których my się trzymamy, są zgodne z tymi prawdami, które są nam drogie i które poznaliśmy. Jest wiele</p>
<p>?</p>
<p>[ten ostatni akapit jest bardzo złej jakości akustycznie, gdyż głos mówcy dochodzi jakby spod poduszki; nie mogę zrozumieć kilku słów długości 4 sekund]</p>
<p>? duch jest w naszych sercach. Można by powiedzieć, że to prawda i duch prawdy chcą postępować za prawdą i radami Boga, jak mamy to w Ps. 107:10,11. Mógłbym drodzy bracia mówić jeszcze przez kilka godzin, ale myślę, że mamy już dosyć, a więc niech Bóg błogosławi nas, trzymających się prawdy na czasie i jej zarządzeń. Amen.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/17_BH_Arrangements.mp3" length="27917952" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2923</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nauka nikolaitów</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/nauka-nikolaitow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nauka-nikolaitow</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/nauka-nikolaitow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2015 20:13:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[epifania]]></category>
		<category><![CDATA[nauka nikolaitów]]></category>
		<category><![CDATA[nauki nikolaitów]]></category>
		<category><![CDATA[nikolaityzm]]></category>
		<category><![CDATA[nikolaizm]]></category>
		<category><![CDATA[paul samuel leon johnson]]></category>
		<category><![CDATA[śrme]]></category>
		<category><![CDATA[świecki ruch misyjny epifania]]></category>
		<category><![CDATA[sztandar biblijni]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11494</guid>

					<description><![CDATA[Teoria i przykłady wypowiedzi z odpowiedziami braci Russella, Johnsona, Gohlke i Hedmana R-881 – „Nie rościmy sobie prawa do zajmowania się osobistymi lub prywatnymi sprawami dotyczącymi nam współczesnych wydawców, lecz rościmy sobie pełnię praw do tego, by krytykować ich publiczne nauki i przyznajemy im to samo prawo. I chociaż nigdy nie skrzywdzilibyśmy ich osobiście, lecz <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/nauka-nikolaitow/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Teoria i przykłady wypowiedzi</p>
<p><em>z odpowiedziami braci Russella, Johnsona, Gohlke i Hedmana</em></p>
<p><strong>R-881</strong> – „Nie rościmy sobie prawa do zajmowania się osobistymi lub prywatnymi sprawami dotyczącymi nam współczesnych wydawców, lecz rościmy sobie pełnię praw do tego, by krytykować ich publiczne nauki i przyznajemy im to samo prawo. I chociaż nigdy nie skrzywdzilibyśmy ich osobiście, lecz raczej chcemy czynić im dobrze, dołożymy wszelkich starań, by obalić ich sofistykę i ukazać ją dzieciom Bożym.”</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Poniższe opracowanie powstało pierwotnie jako dwuczęściowy wykład wygłoszony w zborze bydgoskim 4 października 2015 r. </em></span></p>
<p><strong>Część 1: </strong></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-11494-3" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_1.mp3?_=3" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_1.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_1.mp3</a></audio>
<p>&#8212;</p>
<p><strong>Część 2: </strong></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-11494-4" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_2.mp3?_=4" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_2.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_2.mp3</a></audio>
<p>&#8212;</p>
<p><strong>Wersja pdf poniższych materiałów: <a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/nauka-nikolaitow.pdf">&#8222;Nauka nikolaitów&#8221;</a> </strong></p>
<p>* * *</p>
<p>„Na swoją obronę masz to, że nienawidzisz uczynków nikolaitów, których i ja nienawidzę.”</p>
<p>„Tak i ty masz u siebie takich, którzy również trzymają się nauki nikolaitów. Upamiętaj się więc; a jeżeli nie, przyjdę do ciebie wkrótce i będę z nimi walczył mieczem ust moich.”</p>
<p>Objawienie 2:6,15-16</p>
<p>* * *</p>
<p>Słowo „nikolaici” wywodzi się od imienia Nikolaus, które z kolei stanowi złożenie dwóch greckich rzeczowników: <strong><em>nikos</em></strong> – zwycięstwo i <strong><em>laos</em></strong> – lud. Dlatego znaczy ono  „zwycięzca ludu” lub „zdobywający / panujący nad ludem”.</p>
<p><strong>TP nr 472, s.74</strong> &#8211; &#8222;W Obj. 2:14 jest wzmianka o Balaamie i Balaku. Balaam, nie-Izraelita, ale wróżbiarz, pouczył króla Balaka jak kusić Izraela do grzechu i tym sposobem dokonał tego, czego nie mógł uczynić swoją własną mocą (4 Moj. 22 &#8211; 25; 31:16; Joz. 13:22). Tak samo ci pogańscy kapłani nauczyli Kościół pobłażania duchowemu wszeteczeństwu i tak ściągnęli na Kościół uśmiercającą zarazę gniewu Bożego. Doktryną Nikolaitów wydaje się teoria o panowaniu czy zwierzchnictwie w Kościele.&#8221;</p>
<p><strong>R-336</strong> &#8211; &#8222;W grece Nikolaita oznacza to samo co Balaam w hebrajskim, czyli zdobywca lub pan ludzkości. W okresie Efezu jak i Pergamu, żyli ci, którzy uwielbiają tyranizować Pańskie dziedzictwo. Była to stara rywalizacja – kto będzie największy w Królestwie? Chrystus podkreślał: „których ja nienawidzę”. Przywódcy będą ostatni, którzy będą wychwalani.&#8221;</p>
<p>I jeszcze długi, bardzo ważny fragment, pozwalający spojrzeć na aktualność problemu nikolaityzmu w okresie Paruzji (Obecności) i Epifanii czyli Apokalipsy (Objawienia) Jezusa Chrystusa. <strong>TP nr 270, od s. 77</strong> [wybrane fragmenty]:</p>
<p>&#8222;Tak jak w żęciu Żniwa Wieku Żydowskiego nastąpiło wielkie odpadanie od Prawdy, tak podobnie w żęciu Żniwa Wieku Ewangelii nastąpiło wielkie odpadanie. I tak jak podczas Wieku Ewangelii następującego po żęciu Żniwa Wieku Żydowskiego klerykalizm ([czyli] Nikolaityzm; Obj. 2:6,15) i sekciarstwo (1 Kor. 1:12,13; 3:4,5) przywiązały wielu do błędów, które ich wodzowie wydali, tak podobnie obecnie w Epifanii następującej po żęciu Żniwa Wieku Ewangelii znajdujemy podobne warunki. W wielkim Babilonie wielu jest związanych w różne sekciarskie związki: w rzymsko-katolicki związek z jego papieską hierarchią i w różne protestanckie związki z ich hierarchiami; a w małym Babilonie (sekciarskie zamieszanie wśród ludu Prawdy) wielu jest związanych w różne związki: w odpowiedni związek zwolenników Towarzystwa Strażnicy z ich papieską hierarchią i w różne przeciwne Towarzystwu protestujące grupy Prawdy z ich hierarchiami […] Podobieństwa pomiędzy różnymi sektami w Wielkim Babilonie a ich odpowiednimi sektami w Małym Babilonie są naprawdę objawiające. Zauważmy tutaj tylko kilka podobieństw odnoszących się do Towarzystwa: Tak jak Papiestwo połączyło się z Kościołem Rzymsko-Katolickim, tak podobnie Towarzystwo połączyło się z kościołem. Papież podstępem pokonał całą opozycję i wywyższył się na stanowisko najwyższej władzy tak, iż ogłoszono go, że jest on „Zastępcą Chrystusa, Głową Kościoła” (B 346); podobnie J. F. Rutherford przez podstęp wyrzucił wszystkich sprzeciwiających się dyrektorów i pokonał całą opozycję, aby wywyższyć się na stanowisko najwyższej władzy i został ogłoszony jako Przedstawiciel Chrystusa na ziemi — twierdzono, „że br. Rutherford jest wszędzie nad wszystkimi zborami; że Towarzystwo kontroluje wszędzie wszystkie zbory; że prezydent tego Towarzystwa jest głową widzialnego Kościoła Chrystusowego na ziemi” (P `37,97). Ten mały papież z małego Babilonu, podobnie do […] wielkich papieży w wielkim Babilonie, chodził dumnie, chełpił się, mówił napuszone słowa […]</p>
<p>Mała hierarchia Kościoła Katolickiego (Prezydent Towarzystwa — mały papież; inni główni wodzowie Towarzystwa i pielgrzymi — mali kardynałowie; jego urzędowi kierownicy w głównej kwaterze i biurach filii oraz jego regionalni słudzy — mali arcybiskupi; a jego okręgowi słudzy — mali biskupi) stanowi małego Antychrysta z małego Babilonu, udającego prawdziwy Kościół w ciele pod kierownictwem Chrystusa, jego Głowy. Tak jak Kościół Rzymsko-Katolicki w jego hierarchii podczas Wieku Ewangelii prześladował i wyklinał tych, którzy sprzeciwiali się jego błędom i złym praktykom, nazywając ich heretykami, robotnikami nieprawości, ludźmi bezprawia, synami zatracenia itd.; tak podobnie Towarzystwo w jego hierarchii podczas Epifanii prześladuje i wyłącza ze społeczności tych, którzy sprzeciwiają się jego błędom i złym praktykom, nazywając ich opozycją, klasą Judasza, człowiekiem grzechu, złym sługą itd.</p>
<p>Podobnie do wielkiego systemu papieskiego w wielkim Babilonie, ten mały system papieski w małym Babilonie również twierdzi, że jest on jedynym prawdziwym Kościołem, jedynym prawdziwym przewodem lub mówczym narzędziem Boga. On również ma swoją doktrynę […] o usprawiedliwieniu przez uczynki […] ma swoje zniszczenie organizacji Pańskiej w lokalnych zborach i zorganizowanie ich na niebiblijnej podstawie klerykalnej kontroli z głównej kwatery.&#8221;</p>
<p>* * *</p>
<p>Nikolaityzm czyli <em>Klerykalizm</em> występuje wszędzie tam, gdzie dochodzi do <strong>„chwytania władzy i panowania nad ludem Bożym”</strong>. Tam, gdzie jest to popierane przez lud Boży pojawia się <em>Sekciarstwo</em>. Dlaczego jednak jest to takie złe, że Jezus tego nienawidzi?</p>
<p><strong>TE 8, s. 203:</strong> &#8222;sekciarstwo dzieli lud Boży, czyni go wrogim, zazdrosnym, stronniczym, złośliwym, podłym, samolubnie ambitnym, jedynie częściowo owocnym w czynieniu dobra, służalczym wobec wodzów i denominacji.”</p>
<p>* * *</p>
<p><strong>Czy właściwa jest publiczna polemika z poglądami, które uważamy za błędne?</strong></p>
<p>„Umiłowani! Zabierając się z całą gorliwością do pisania do was o naszym wspólnym zbawieniu, uznałem za konieczne napisać do was i napomnieć was, abyście podjęli walkę o wiarę, która raz na zawsze została przekazana świętym” (Judy 3)</p>
<p>&#8222;Lud Boży nie może sympatyzować ze złem ani akceptować go w nauce czy praktyce. Nie może też spokojnie siedzieć i patrzeć, jak mnożą się grzech i błąd, mając wolną drogę do działania. Jezus, Apostołowie, wierni prorocy, ewangeliści, pastorzy, nauczyciele i inni z wiernego ludu Bożego okazywali niezadowolenie z grzechu i błędu, protestując przeciwko nim.&#8221; (Manna, s. 376)</p>
<p><strong>TP nr 16 (1925 r.), s. 36,</strong> trzy ważne myśli:</p>
<p><em>Po pierwsze,</em> &#8222;Lud Pański powinien bardzo rozróżniać dobre od złego.&#8221;</p>
<p><em>Po drugie,</em> &#8222;Lud Pański powinien zawsze być oburzonym przeciwko wszelkiej niesprawiedliwości, nieprawości, nieczystości i nieświętości.&#8221;</p>
<p><em>I po trzecie,</em> &#8222;Równocześnie dzieło wzrastania w łaskach powinno rość w sercach naszych i coraz więcej być przypodobanym naszemu Ojcu Niebieskiemu, który ma wielkie oburzenie przeciwko wszystkiemu złemu i niesprawiedliwości.&#8221;</p>
<p>* * *</p>
<p>Przykłady nikolaickich nauk i odpowiedzi z literatury</p>
<p><strong>Przykład 1: nauczanie, że aby być członkiem zboru należy w 100% przyjmować prawdę tak jak widzi ją Ruch</strong></p>
<p>Konwencja – Wrocław, 2006 r., odpowiedzi na pytania, brat PW:</p>
<p>&#8222;Pytanie: Czy Diakonem może być Brat, który mówi: „nie abonuję Sztandaru, bo to jest pismo sekciarskie”.</p>
<p>Odpowiedź: Diakonem?&#8230; Jakim Diakonem? On członkiem nie może być, a nie Diakonem! Zbór Epifaniczny, to jest zbiór osób uznających w stu procentach Prawdę paruzyjno-epifaniczną. A jeśli w stu procentach jednostka nie uznaje, nie może być członkiem Zboru, bo inaczej ma ona prawa w głosowaniu, w dyskusji na zebraniach interesowych i będzie się sprzeciwiać wszystkim sprawom, które się nie podobają. I będzie kłótnia, awantura. Poganin wśród chrześcijan. Albo też chrześcijanin nominalny, który nie zna zarządzeń Pańskich, nie zna porządku, nie zna ładu.</p>
<p>I Ruch Epifaniczny, powtarzam, to jednostki, które oświadczyły, czy to przy symbolu, czy to przyszły skąd inąd już po symbolu, ale chcą być członkami. Pytania im stawiamy: Czy Brat, Siostra przyjmuje Prawdy parouzyjno-epifaniczne w stu procentach tak jak my ją mamy w literaturze parouzyjną-epifanicznej?</p>
<p>-Tak, ale nie ze wszystkim.</p>
<p>-No to do widzenia. Niech sobie Brat założy taki swój ruch bez tego, co się Bratu nie podoba. I niech sobie założy. Bo przecież każdy ma wolność, ale nie w Ruchu Epifanicznym, w którym to jest bezwzględny warunek.&#8221;</p>
<p><em>Wypowiedź potwierdzona jeszcze raz przez tego samego brata, pyt. i odp., konwencja, Kraków, 2010. </em></p>
<p>VI tom br. Russella, s. 240-241:</p>
<p>&#8222;Jedność wiary jest rzeczą pożądaną; należy się o nią ubiegać, lecz nie o taki rodzaj jedności, jaką się powszechnie uznaje za cel. Jedność powinna panować pod względem „wiary raz świętym podanej”, czystej i prostej, dającej jednak każdemu członkowi wolność zajęcia różnych stanowisk co do pomniejszych zagadnień bez jakichkolwiek instrukcji dotyczących ludzkich spekulacji, teorii itp. Biblijnie pojmowana jedność opiera się na fundamentalnych zasadach Ewangelii: (1) Naszym odkupieniu przez kosztowną krew i usprawiedliwieniu przez okazaną wiarę w to odkupienie; (2) Naszym uświęceniu, oddzieleniu na służbę Panu i Prawdzie, obejmującym także usługiwanie braciom; (3) Bez tych podstaw, co do których należy wymagać jedności, biblijna społeczność nie może istnieć. W każdym innym punkcie należy zgodzić się na pełną wolność, pielęgnując jednak pragnienie zrozumienia – i wspierania innych w zrozumieniu – Boskiego planu w każdym jego aspekcie i szczególe. W taki sposób każdy członek Ciała Chrystusowego, zachowując swą osobistą wolność, będzie do tego stopnia oddany Głowie i wszystkim członkom, że z ochotą odda za nich wszystko, włącznie z własnym życiem.</p>
<p>(&#8230;)</p>
<p>Problem denominacji protestanckich nie polega na tym, że są zbyt liberalne i dlatego rozdzielone na wiele odłamów, ale że mając w sobie jeszcze dużo ducha instytucji-matki, nie posiadają mocy, z jaką ta kiedyś tłumiła i gwałciła wolność myśli. Niewątpliwie wielu zdziwi nasze stwierdzenie, że zamiast zbyt wielu podziałów i rozłamów, jakie obserwujemy obecnie na każdym kroku, prawdziwą potrzebą Kościoła Chrystusowego jest jeszcze większa wolność – dopóki każdy poszczególny członek nie stanie się wolny i niezależny od wszelkich ludzkich więzów, wierzeń i wyznań wiary. Gdyby każdy chrześcijanin stał mocno w wolności, którą go Pan wolnym uczynił (Gal. 5:1; Jan 8:32), i gdyby każdy był wierny Panu i Jego Słowu, wtedy bardzo szybko zrozumiano by pierwotną jedność, jakiej uczyły Pisma, i wszystkie prawdziwe dzieci Boże, wszyscy członkowie Nowego Stworzenia zauważyliby, że będą pragnąć kontaktu z podobnie uwolnionymi innymi członkami oraz że zwiążą się z nimi więzami miłości daleko mocniej niż związani są ludzie w ziemskich systemach czy stowarzyszeniach. „Miłość Chrystusowa przyciska nas” [trzyma nas razem wg Konkordancji Younga] – 2 Kor. 5:14&#8221;</p>
<p>Fragment ten wyraźnie mówi, że tym, co nas łączy nie jest credo ani stuprocentowa zgodność poglądów, ale miłość Chrystusowa, okup Chrystusa i głód prawdy, bo tym, co nas jednoczy jest pragnienie poznawania prawdy, a nie credo ruchu. Zwłaszcza, że o czym też dowiadujemy się z literatury, RUCH NIE MA TAKIEGO CREDA, więc jak ustalić czy jesteśmy w pełni zgodni z prawdą czy nie? Czy mamy być badaczami prawdy, którzy z Biblią potwierdzają wszystkie jej szczegóły czy tylko połykać wszystko, co przychodzi z mównicy, ze strachu, żeby nie zostać wyłączonym za ten 1%, z  którym moglibyśmy się nie zgodzić?</p>
<p><strong>Brat Russell wielokrotnie zachęcał do dyskusji i stawiania pytań:</strong></p>
<p>Tom VI, s. 263: &#8222;Ten, którego się naucza&#8221; i &#8222;ten, który naucza&#8221; (Gal. 6:6)</p>
<p>&#8222;Werset ten, pozostając w zgodzie ze wszystkimi innymi, dowodzi, że Bóg tak to zaplanował, aby nauczać swój lud poprzez wzajemne uczenie się jeden od drugiego. Nawet najskromniejszy z Jego stadka ma myśleć sam za siebie i w ten sposób osobiście rozwijać zarówno swą wiarę, jak i charakter. Niestety, owa tak ważna sprawa jest powszechnie zaniedbywana przez tych, którzy wzywają imienia Chrystusowego! Powyższy werset rozróżnia nauczycieli i uczniów; uczniowie jednak mają mieć wolność przekazywania i oznajmiania swoim nauczycielom wszelkich zagadnień, jakie zauważają i jakie zdają się mieć związek z omawianym tematem. A mają to czynić nie tak, jakby sami chcieli być nauczycielami, lecz tak, jak inteligentny student zwraca się do starszego brata, też studenta. Uczniowie nie mają być maszynami ani obawiać się porozumiewania; przez zadawanie pytań i zwracanie uwagi na to, co im się wydaje złym, a co dobrym zastosowaniem Pisma Świętego, biorą oni udział w pracy mającej na celu utrzymywanie Ciała Chrystusa i Jego nauk w czystości. Tak więc mają oni być krytykami. Zamiast być zniechęcani do takiego postępowania, zamiast słyszeć, że nie wolno im krytykować nauczyciela czy kwestionować jego wyjaśnień, są oni ponaglani do dialogu, do krytyki&#8221;</p>
<p><strong>Co więcej, Brat Russell pisze jeszcze w tym samym tomie, na stronie 314:</strong></p>
<p>„Często i regularnie powinny się odbywać zebrania, na których każdy miałby w miarę pełną sposobność przedstawienia swojego, jego zdaniem odmiennego, spojrzenia na prawdę, w porównaniu z tym, co zostało być może ogólnie przyjęte i uznane przez zgromadzenie.”</p>
<p>Wystarczy zresztą zajrzeć do broszurki o Ruchu, by przekonać się, że przynajmniej w teorii:</p>
<p>„Świecki Ruch Misyjny „Epifania” jest międzynarodowym, niezależnym, niesekciarskim, nieobliczonym na zysk, ruchem religijnym. Łączą się w nim w celu dobrowolnej współpracy liczni chrześcijanie, szczególnie osoby świeckie wszelkich zawodów i poglądów z różnych wyznań i bezwyznaniowi.”</p>
<p>Jest tu paradoks. Brat PW mówiąc, że aby być w zborze epifanicznym należy w 100% uznawać prawdę paruzyjno-epifaniczną, sam zaprzeczył tej prawdzie, bo według naszej literatury ze Świeckim Ruchem Misyjnym „Epifania” współpracują ludzie różnych poglądów – poszukiwacze prawdy, a nie jej posiadacze w 100%. Ktokolwiek myśli, że posiada 100% prawdy, może łatwo zasnąć i nie starać się jej badać, a przecież to apostoł Paweł zachęca nas do badania, mówiąc o braciach z Berei, Dzieje 17:11,</p>
<p>„Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest.”</p>
<p>Berejczycy sprawdzali nauki Pawła, a on ich za to pochwalił. Nikolaita nie zrobiłby tego.</p>
<p><strong>Przykład 2: że przy chrzcie wyrażamy naszą zgodność z naukami paruzyjno-epifanicznymi, a więc uznajemy naszą jedność poglądów z Ruchem</strong></p>
<p>W tej pierwszej wypowiedzi brat PW wspominał, że przy chrzcie zadajemy pytania o zgodność z naukami paruzyjno-epifanicznymi. Jak miałoby to wyglądać w praktyce? Oto pytania zadane przez przedstawiciela Ruchu na Polskę kandydatowi do symbolu chrztu.</p>
<p>Konwencja w Velbert (Niemcy), maj 2013 r.</p>
<p>&#8221; &#8211; Czy rozumiesz i wierzysz, że Nasz pan w ziemskiej misji otworzył pobór kandydatów do Maluczkiego Stadka? (tak)</p>
<p>&#8211; i że przez okres wieku Ewangelii Maluczkie Stadko zostało skompletowane i zabrane w Pierwszym Zmartwychwstaniu do nieba (tak)</p>
<p>&#8211; Czy rozumiesz, że obecnie nie można być spłodzonym z Ducha i kandydować do duchowej klasy (tak) &#8211; czy rozumiesz i wierzysz, że po skompletowaniu i zabraniu Maluczkiego Stadka Pan rozpoczął powołanie i rozwój klasy Młodociano Godnych (tak)</p>
<p>&#8211; i że ta klasa została skompletowana w 1954 r zakończyło się powołanie do tej klasy (tak)</p>
<p>&#8211; czy rozumiesz i wierzysz, że od 1954 r. jest powoływana i rozwijana klasa Poświęconych Obozowników Epifanii (tak)</p>
<p>&#8211; i czy rozumiesz, że Ty do tej klasy czynisz poświęcenie (tak)</p>
<p>&#8211; czy zrozumiałeś wykład brata związany z warunkami jakie Pan wymaga aby spełniać i w tej klasie ubiegać się o żywot wieczny (tak)</p>
<p>&#8211; i czy poświęciłeś się Panu zgodnie z tym co było powiedziane, wyrzekając się własnej woli to jest pokazane przez zanurzenie symboliczne w wodzie (tak)</p>
<p>&#8211; i że wynurzenie z wody symbolizuje powstanie do nowości życia (tak)</p>
<p>&#8211; i to nowe życie jest to życie już według nowej woli objawionej dla tej klasy i zdecydowałeś się kontynuować ten bieg. Jest to obecnie rozwijana klasa, która otrzyma szczególne przywileje w restytucji i po Małym Okresie pozostanie na ziemi i wiecznie będzie spełniać rolę przedstawicieli niebios w stosunku do rodzaju ludzkiego. (tak)</p>
<p>Spełnione są wymogi przez brata i cieszymy się z tego i życzymy mu błogosławieństwa Bożego aby wiernie bojował on dobry bój wiary i przez obecnych tutaj świadków którzy są członkami tej klasy Poświęconych O E będziesz wspierany i udzielana Ci będzie od wszystkich pomoc w udoskonaleniu i spełnianiu warunków poświęcenia. Z radością w imieniu wszystkich składam Ci błogosławieństw Bożych…… Żyj na wieki!&#8221;</p>
<p><strong>Co na ten temat mówi Biblia? </strong></p>
<p>Temat jest szeroko opisany w Tomie VI, wykład X, który wyjaśnia, że chrzest nie oznacza uznania żadnego credo, ale okazanie przez symbol poświęcenia się Bogu czyli śmierci dla siebie i świata (zanurzenie w wodzie) i powstania do nowego życia z Panem (wynurzenie z wody). Mnóstwo wersetów Nowego Testamentu podkreśla, że tym, co najważniejsze w chrzcie jest oddanie się Bogu (a to pokazuje symbol chrztu). Gdyby pytanie były tak istotne, to byłyby one zawarte w Biblii.</p>
<p><strong>TP nr 425, s. 88. </strong>Wykład brata Jolly’ego pt. „Wzburzanie gniazda”:</p>
<p>„Pewnego razu, nie tak dawno temu, w New Jersey była pewna kobieta, która myślała o chrzcie, ale nie wiedziała gdzie mogłaby okazać swe poświęcenie. Nie chciała pójść do baptystów, nie chciała udać się do metodystów, nie chciała przyłączyć się do żadnej z tych organizacji, a bała przyłączyć się do Świeckiego Ruchu Misyjnego, nie chciała być wiązana ze ŚRM, nie wiedziała gdzie się ochrzcić. Wyjaśniłem jej: „Ty nie przyłączasz się do ŚRM, gdy się poświęcasz, ty przyłączasz się do Pana. Nie dbam o to, gdzie zostaniesz zanurzona przed zgromadzeniem ludu Pańskiego, to zanurzenie powinno obrazować to, co nastąpiło w twoim sercu między tobą i Bogiem”.</p>
<p><strong>Wzór niesekciarskich pytań do chrztu znaleźć można w Książce pytań br. Russella, w nowym wydaniu jest to strona 35:</strong></p>
<p>„PYTANIE: Jakie pytania są zazwyczaj stawianie przez brata Russella kandydatom do zanurzenia w wodzie?</p>
<p>ODPOWIEDŹ: Możecie zauważyć, że są to pytania, na które każdy chrześcijanin, bez względu na to, jakiego jest wyznania, powinien być zdolny odpowiedzieć twierdząco bez wahania, jeżeli nadaje się do tego, by zostać uznanym za członka Kościoła Chrystusowego.</p>
<ol>
<li>Czy żałujesz grzechu i naprawiłeś krzywdy, na ile to jest możliwe i czy wierzysz w zasługę ofiary Chrystusa dla przebaczenia twoich grzechów i jako postawę twego usprawiedliwienia?</li>
<li>Czy uczyniłeś z siebie zupełną ofiarę i ze wszystkiego, co posiadasz: zdolności, pieniędzy, czasu, wpływów, aby to wszystko było użyte wiernie w służbie Bożej, i to aż do śmierci?</li>
</ol>
<p>Na podstawie tego wyznania uznajemy Cię za członka Domowników Wiary i jako takiemu podajemy braterską dłoń, nie w imieniu jakiejś sekty lub organizacji, ale w imieniu Odkupiciela, naszego uwielbionego Pana i Jego wiernych naśladowców.”</p>
<p>Chrzest nie ma nic wspólnego z poglądami za wyjątkiem wiary, że Jezus jest zbawicielem tej osoby i ta osoba pragnie mu oddać swoje życie.</p>
<p>Brat Russell w <strong>R-3704a </strong>napisał – „Dalecy od tworzenia czy pragnienia utworzenia nowej sekty, ignorujemy wszelkie sekciarskie systemy oraz władzę, do której one roszczą sobie pretensje; uznajemy tylko „jednego Pana, jedną wiarę, jeden chrzest” Pisma Świętego i utrzymujemy społeczność braterską z każdym człowiekiem o przyzwoitej moralności, który przyznaje się do wiary w „odkupienie przez krew Chrystusa”, a szczególnie ze wszystkimi z klasy, która przyznaje się do pełnego poświęcenia się woli i służbie Pana, bez względu na to, do jakiej należą sekty czy też są poza nimi wszystkimi.”</p>
<p><strong>Przykład 3: Nauczanie, że zbór łamie zarządzenia Pańskie, gdy odmawia usługi pielgrzyma lub ewangelisty wysłanego przez Ruch, nawet jeśli jest on wyłączony z własnego zboru lub głosi fałszywe nauki</strong></p>
<p>Rzecz powtarzana wielokrotnie przez polskich przedstawicieli i pielgrzymów posiłkowych.</p>
<p><strong>Co mówi na ten temat brat Russell?</strong></p>
<p><strong>VI tom, s. 277</strong> &#8211; &#8222;Reguły pierwotnego Kościoła dawały wszystkim wolność używania swych talentów i środków, jakimi dysponowali, każdemu według własnego sumienia. Zgromadzenia (ekklesia) mogły przyjąć albo odmówić usług samych apostołów jako swych specjalnych przedstawicieli. Podobnie i apostołowie mogli odmówić albo przyjąć takie zadania, kierując się wolnością własnego sumienia.”</p>
<p><strong>Co dodaje do tego brat Johnson?</strong></p>
<p><strong>Sz.B. nr 147, s. 34, jest to też w TE 8</strong> – „Każdy zbór ludu Pańskiego pod zwierzchnictwem Chrystusa jest panią swoich własnych spraw w całkowitej niezależności od wszystkich innych osób, zborów i organizacji religijnych. Uznaje swoje więzi z innymi w Chrystusie w celu chrześcijańskiej społeczności i pomocy (…) Zbór odmawia wszelkim zewnętrznym partiom, bez względu na to, czy byłyby to jednostki, kościoły, związki kościołów lub wodzów, prawa i praktyki, dyktowania sobie czegokolwiek, czy też rządzenia jego sprawami. Jednakże życzliwie przyjmuje inne osoby i kościoły w chrześcijańskiej społeczności i jedności z nimi w Chrystusie, jak również jest gotów pomagać im w Panu. Ta doktryna jest zwięźle ujęta w wyrażeniu Kongregacjonalizm, czy też eklezjalizm &#8211; pierwsze z tych słów wywodzi się z łaciny, a drugie z greki.”</p>
<p>Jeśli zbór ma rządzić swoimi sprawami to naturalnie też mównicą i tym, kto będzie podawał im pokarm duchowy. Na tym polega kongregacjonalizm.</p>
<p><strong>TP nr 231, s. 30</strong> –  „nawet Apostołowie nie mieli prawa usługiwania w miejscowym kościele bez zaproszenia […] żaden kościół miejscowy lub zbiór tychże kościołów nie może nikomu nadać władzy jakiej nie posiada, a mianowicie władzy urzędu nauczycieli Kościoła Powszechnego i z tego samego powodu żaden kościół ani zbiór kościołów nie może go złożyć z urzędu; chociaż mogą, tak jak najlepiej rozumieją głosować by im służył lub nie służył: a ich decyzja ma być prawem w tym względzie; w takich razach „Drugorzędny Prorok” nie ma mieć powodu do urazy, gdyby którykolwiek z kościołów odmówił mu prawa przemawiania wpośród siebie.”</p>
<p>Sprawa staje się poważniejsza, gdy do samego nauczania, że zbór postępuje niewłaściwie, dołącza się jeszcze naciski na zbór w celu zmiany jego decyzji.</p>
<p><strong>Książka pytań (stare wydanie): str. 749 &#8211;</strong> &#8222;Ktokolwiek staje przeciw woli zboru popełnia błąd i nie może spodziewać się uznania od Pana.&#8221;</p>
<p><strong>Książka pytań (stare wydanie): s. 778 </strong>&#8211; Brat Russell nigdy niczego nie starał się narzucać zgromadzeniu, ale zawsze przyjmował decyzję zgromadzenia za Pańską decyzję w danej sprawie.</p>
<p><strong>TP nr 445, s. 23</strong> – „Nie chodzi o to, by ci słudzy kościoła rządzili kościołem — stanowili dla niego prawa i narzucali mu swą wolę — lecz by z pełnym miłości zainteresowaniem troszczyli się o niego i służyli mu, dbając o jego sprawy i interesy, doradzając i wspomagając jako wierni słudzy Boga. Nasz Pan Jezus, pod zwierzchnictwem Boga jest jedynym Panem, jakiego potrzebuje kościół; żadne synody, żadne rady, żaden kler czy starsi nie mają prawa przejmować jakichkolwiek prerogatyw jedynego Pana i Głowy [Jezusa].”</p>
<p><strong>Przykład 4: Nauczanie, że w ludzie Bożym, dokładnie jak w armii ziemskiej, występuje u nas hierarchia, gdzie szeregowi są poddani sierżantom, sierżanci &#8211; kapitanom, kapitanowie &#8211; pułkownikom i tak aż do generała, a nieposłuszeństwo zwierzchnikowi będzie karane przez Boga, i że mamy być poddani sługom wyższego szczebla jak kierownikom działów w korporacji</strong></p>
<p>Myśl podana na konwencji w Miętnem (2012 r.) przez brata JP. Wykład pt. Chrześcijański bój. Cały wykład przykładem nauk nikolaitów, wybrany fragment:</p>
<p>&#8222;Jest niemożliwe drodzy bracia i siostry aby w armii żołnierz lub oficer wtrącał się do pozycji wodza armii i do wyższych oficerów i kwestionował ich rozkazy. W wojsku kiedyś znaczyło to śmierć. […] Ich nieposłuszeństwo sprowadzi na nich kary, jeśli będą nadal postępować samowolnie to efektem tego będzie niechlubne wydalenie z armii Pańskiej.&#8221;</p>
<p>Do tego w 2015 r. liczne wykłady na temat posłuszeństwa, zwykle powołujące się na wybraną część artykułu pt. „Posłuszeństwo” z TP nr 322. W artykule tym opisane są różne zależności na temat posłuszeństwa, np. posłuszeństwo uczniów – nauczycielom, dzieci – rodzicom itd.; mówcy jednak dochodzą nieraz do wniosku, że takie posłuszeństwo przenieść można na wodzów religijnych, a w artykule wyraźnie jest napisane, że mamy być posłuszni BOGU i Panu Jezusowi.</p>
<p><strong>TP nr 322, s.37 </strong>(ten właśnie artykuł, który jest podstawą wielu wykładów) – „Co się tyczy władców religijnych, żądających posłuszeństwa, to żaden z nich nie ma Boskiej aprobaty, ani nie powinni się go domagać i lud Boży nie powinien być im poddany. Powinni raczej odmówić im posłuszeństwa — „Ale wy nie nazywajcie się mistrzami; albowiem jeden jest mistrz wasz, Chrystus; ale wyście wszyscy braćmi. A niechaj was nie zowią mistrzami &#8230;” (Mat. 23: 8, 10).”</p>
<p>Myśli o hierarchii wojskowej przypominają nauczanie organizacji Świadków:</p>
<p><strong>Strażnica do studium, 25.11.2013 r., str. 20 mówi</strong> – „Wskazówki organizacji Jehowy, od których będzie zależało nasze życie, wg ludzkiej oceny mogą się wtedy wydać niepraktyczne. Wszyscy musimy być gotowi usłuchać każdego polecenia, jakie otrzymujemy, bez względu na to, czy z naszego lub strategicznego punktu widzenia będzie ono rozsądne czy też nie&#8230;”</p>
<p>Oczywiście jest to tylko kolejny przykład nauki nikolaitów, tym razem w organizacji Świadków.</p>
<p>Co na ten temat mówi Biblia ?</p>
<p><strong>Psalm 146:3 &#8211; &#8222;Nie pokładajcie ufności w książętach ani w człowieku, u którego nie ma wybawienia.”</strong></p>
<p><strong>Fragment z &#8222;Teraźniejszej Prawdzie&#8221;, nr 251, s. 63:</strong></p>
<p>&#8222;Nauka o przewodzie jest zła, ponieważ jej zwolennicy zbytnio uwielbiają swą instytucje a to nie dozwala im dostatecznie i względnie badać nauki i taktykę Towarzystwa, chociaż tym sposobem mogliby uwolnić się od wielkich błędów i unikać duchowego niebezpieczeństwa (Ps. 146:3). Dla usprawiedliwienia się oni twierdzą, że to jest Pańska sprawa by utrzymać ten przewód w czystości; i dlatego nie czuwają właściwie, owszem przyjmują wszystko bezkrytycznie cokolwiek udziela im przewód. Takie zapatrywanie i usposobienie nazywa się kuszeniem Boga (Mat. 4:7), który nie zezwala na takie rzeczy, lecz strofuje i napomina abyśmy byli trzeźwi i czujni wszystkiego doświadczając (1 Piotra 5:8,9; 1 Tes. 5:21; 1 Jana 4:1). Tego rodzaju zapatrywanie i postępowanie wytwarza w zwolennikach przewodu usposobienie jakie posiadają członkowie Kościoła Katolickiego tj., iż uwielbiają swych duchownych przewodników, wcale nie doświadczają ich nauk przyjmując je bezkrytycznie, a przez to przyjmują błędy.</p>
<p>Nauka o przewodzie jest jeszcze dlatego zła, że czyni lud Boży zależnym od instytucji (1 Kor. 7:23). W praktyce zwolennicy tej nauki stali się niewolnikami, poddanymi podobnie jak zwolennicy papiestwa. Jedni i drudzy używają tego samego argumentu: „Jeżeli nie będziemy w harmonii z przewodem, to znaczy, iż nie możemy być w harmonii z Bogiem”. Myśl ta rozbudziła ducha bojaźni między zwolennikami Towarzystwa. Oni boją się sprzeciwiać mu aby przez to nie utracić możności służenia Prawdzie, społeczności z braćmi i wiecznego zbawienia. Z tego powodu obawiają się rozważać, zastanawiać i właściwie rozbierać nauki Towarzystwa, a tym sposobem zachęcają swych przewodników do nadużyć.”</p>
<p><strong>Przykład 5: nauczanie, że w zborze nie może się pomodlić ktoś, kto nie jest starszym tego zboru lub ewangelistą / pielgrzymem Ruchu</strong></p>
<p>Konwencja, Wrocław 2006, odp. na pyt., br. PW:</p>
<p>&#8222;Modlitwy w zborze odprawiają starsi zboru lokalnego wybrani przez ten zbór, starszy z innego zboru jak się pojawi to nawet jako starszy i znany to on chętnie posłucha modlitwy lokalnego starszego (&#8230;) mamy lokalnych starszych i oni się modlą; ewangelistą, pielgrzym, jak się pojawi &#8211; tych prosimy do usługi, oni mogą się modlić.”</p>
<p>Najkrócej mówiąc: nie spotkałem się ani w Biblii, ani u br. Russella lub Johnsona z myślą, że tylko starsi lub ewangeliści i pielgrzymi mogą modlić się w zborze. Niektórzy jako uzasadnienie tej myśli mówią, że są oni bliżej Pana niż inni bracia i dlatego tylko oni powinni się modlić na zebraniach (co już ma w sobie znamiona nikolaityzmu, bo w chrześcijańskim zborze nie ma podziału na kler &#8211; kontaktujących się z Bogiem i laików – pozostałych braci). Taka „zasada” została jednak wprowadzona w życie w kilku zborach w Polsce.</p>
<p><strong>Odpowiedź br. Jolly’ego na pytanie, konwencje polskie, 1975 r. </strong></p>
<p>&#8222;PYTANIE: Czy byłoby właściwym wzywać członka innego wyznania np. adwentystę do modlitwy w nabożeństwach, jeśli uczęszcza on regularnie na zebrania?</p>
<p>ODPOWIEDŹ: Tak, uważam, że to całkiem jest na miejscu, jest to także brat w Panu. Choć byłoby lepszą rzeczą, wskazaną, by mu dać przywilej wyrazić się w zebraniu zeznań. My mamy brata spośród zielonoświątkowców, który mieszka w Stanach Zjednoczonych i on wiele razy mnie zaprosił, ażebym przemawiał do jego zboru. Gdy następnie on przyszedł odwiedzić nas w Domu Biblijnym, to właśnie mieliśmy zebranie zeznań i wtedy poprosiłem go, aby on również się oświadczył i dał bardzo dobre świadectwo, jest to bardzo dobry chrześcijanin. A pod koniec swoich zeznań poprosił: czy ja również mogę zmówić modlitwę? Ja powiedziałem, że tak. Wtedy podniósł swoje ręce i zaczął się modlić do Boga, a na koniec modlitwy ja mogłem powiedzieć Amen na to wszystko, co w niej wyraził. Jakim prawem mógłbym mu zabronić modlić się! Oczywiście, że na wszystko jest właściwy czas i sposobność.</p>
<p>Drodzy bracia i siostry, nie bądźmy sekciarzami! Pamiętajmy o tym, powinniśmy być ludem chrześcijańskim miłującym wszystkich innych chrześcijan. Oczywiście nie możemy pozwolić, aby na ławach naszego zboru, czy kościoła głoszono również błąd i dlatego my wybieramy starszych, którzy są zdolni do nauczania. Ale jeżeli wśród nas przyjdzie brat, który nie jest w stanie uczyć, to gdybyśmy go poprosili, by nas nauczał, to byłoby złą rzeczą z naszej strony. Ale jeżeli ta obca osoba ma jakieś pytanie, to br. Russell w 6. Tomie mówi, że takiej osobie powinno się dać sposobność wstawienia pytania. A gdyby ta osoba wstawiła pytanie i ja bym wówczas prowadził zebranie, to chętnie bym omówił to pytanie i również bym poprosił innych członków, by najpierw oni wyrazili też swoją myśl, później bym dał jeszcze sposobność ogólnie braciom odpowiedzieć, a potem jeszcze bym spytał się pytającego: jaka twoja jest myśl, bracie? I tak jak br. Russell to pokazuje w 6. Tomie i jemu powinno mu się dać sposobność wyrazić myśli. Nie zamykajmy więc drzwi naszych przed żadnym innym chrześcijaninem, a nawet przy niektórych sposobnych sposobnościach, dać im możność pomodlenia się nawet.&#8221;</p>
<p>Jeżeli pomodlić się może Adwentysta, podobnie zabrać głos, nawet przedstawić swoje racje (brat Jolly mówi o tym w drugiej części tej odpowiedzi), to chyba tym bardziej znany nam starszy z innego zboru, albo diakon lub po prostu starszy z naszego zboru. Cytuję br. Jolly’ego: <strong>„Drodzy bracia i siostry, nie bądźmy sekciarzami!”.</strong></p>
<p>Inny przykład – starszy wiekiem, kochany, ceniony przez nas brat. Nie służy jako starszy, bo nie jest w stanie z powodu zdrowia. Jednak przecież modlitwa tego brata będzie dla nas błogosławieństwem. W myśl zasady podanej przez br. PW nie mógłby usłużyć. Brat, którego dobrze znamy, ale mieszka poza naszym miastem / nie jest w naszym zborze – też nie mógłby usłużyć.</p>
<p>W opisie obchodzenia Pamiątki śmierci naszego Pana w <strong>VI tomie</strong> znajdujemy ciekawą myśl w tym temacie<strong>, s. 478</strong>: „Punkt 8 – następnie należy poprosić w modlitwie o błogosławieństwo na kielich, zgodnie z tym, jak czytamy, że nasz Pan „wziął kielich i podziękował”, i dał uczniom. Jakiś brat może zostać poproszony o dziękczynną modlitwę i prośbę o błogosławieństwo Pańskie dla uczestników.”</p>
<p>Warto sprawdzić w domu, że gdy w punkcie 4 mowa o wykładzie, to wyraźnie brat Russell stwierdza, że ma go przeprowadzić „ten lub inny starszy”, a tutaj po prostu: „jakiś brat”.</p>
<p>W punkcie piątym, gdy mowa o błogosławieństwo na chleb mamy powiedziane, że pomodlić się może jakiś brat „dostatecznie zaznajomiony z przedmiotem”. Czy któryś ze starszych byłby niedostatecznie zaznajomiony? (Przynajmniej w myśl biblijnych zasad wyboru starszych) Raczej nie, więc nie chodzi tu wyłącznie o starszych zborowych, ale wszystkich braci obecnych przy Wieczerzy.</p>
<p><strong>TE  8, s. 334</strong>. Brat Johnson opisuje tu rozwój sekciarstwa i systemu antychrysta w pierwszym wiekach chrześcijaństwa.</p>
<p>&#8222;(31) – Zdumieni pytamy: jakiego narkotyku użyli wobec zborów [nikolaici – dop. mój], by uciszyć je w czasie przywłaszczania ich praw? Użyli w tym celu wielu różnych środków. Najpierw, i z najgorszym skutkiem, po wprowadzeniu niebiblijnego podziału między starszymi a zborem, stopniowo usunęli doktrynę kapłaństwa wszystkich poświęconych i zastąpili ją doktryną o klerze, quasi klerze [diakonach oraz osobach piastujących wiele nowo utworzonych urzędów] i laikacie.”</p>
<p>W Ruchu zasada o modleniu się w zborze tylko przez starszych została wzbogaconą drugą zasadą (prawdopodobnie od 1992 r.), że na konwencjach modlić się mogą tylko ewangeliści i pielgrzymi. Jednym z nielicznych przewodniczących konwencji, który się temu nie podporządkował był brat MŁ i było to jego ostatnie przewodniczenie na konwencji. Jeszcze niedawno na konwencjach na Ukrainie modlili się nie tylko pielgrzymi i ewangeliści, ale też starsi lokalni i gorliwi, doświadczeni życiowo bracia. W roku 2012 br. EG w odpowiedziach na pytania w Orłówce (Ukraina) także tam tego zakazywał.</p>
<p>Czy modlitwa sług wyższego stopnia naprawdę wyżej poleci? Czy tak patrzy na nas Bóg?</p>
<p><strong>Tom VI, s. 286:</strong> „Ponad wszystkimi … darami lub służbami w Kościele jest zaszczyt posiadania w znacznym stopniu ducha Mistrzowskiego – miłości … najniższy członek w Kościele, który stara się osiągnąć doskonałą miłość i takową osiąga, jest wyższym i szlachetniejszym w oczach Pańskich, aniżeli jakikolwiek apostoł, prorok, lub nauczyciel, któremu brakuje łaski miłości.&#8221;</p>
<p><strong>Przykład 6: Uczenie, że List do Żydów 13:17 mówi o byciu poddanymi wodzom</strong></p>
<p>&#8222;Bądźcie posłuszni wodzom waszym i bądźcie im poddani.&#8221; (BG)</p>
<p>Zwolennicy klerykalizmu bardzo podkreślają to pierwsze zdanie i podają je w tłumaczenie kościoła nominalnego, klerykalnego. W dziwny sposób zbiegają się tu nikolaickie zapędy kaznodziejów z kościoła nominalnego i z Ruchu. Na tłumaczony w taki sposób werset z Żydów 13:17 powoływali się m.in. br. KK i br. MK (ostatnio w wykładzie &#8222;Chrystianizm – Zarządzenia&#8230;&#8221;, konwencja &#8211; Gliwice, 2014 r.).</p>
<p>Oto zapis brata Johnsona w tej sprawie, <strong>TP nr 71, s. 53</strong>:</p>
<p>&#8222;<strong>NIKOLAJCZYK NAUCZA NIKOLAJTYZMU</strong></p>
<p>Postępuje on [Rutherford] za głupstwem fałszywego tłumaczenia w ang. Biblii t. z. Authorized Version z listu do Żyd. 13: 7, 17 &#8211; &#8222;pamiętajcie na tych co panują nad wami&#8221; i &#8222;bądźcie posłuszni tym którzy panują nad wami i bądźcie im poddani.&#8221; Zapomniał o tym, że tłumacze Biblii angielskiej A. V. byli wszyscy Episkopalni. którzy starali się zmienić Biblię, aby sprzyjała ich klerykalizmowi, i dla tego celu fałszywie to przetłumaczyli. [&#8230;] Słowo przetłumaczone &#8222;posłuszni&#8221; powinno być &#8222;przekonani&#8221;, to jest, przez wyuczenie się Słowa Bożego &#8222;bądźcie im poddani&#8221; powinno być poddawajcie się lub dajcie się prowadzić, t. j. jesteśmy napominani w Liście do Żydów 13: 17 ażebyśmy względem naszych wodzów wyrabiali w sobie dwie części łagodności, t. j. pojętność ku nauce i chętnie dawali im się prowadzić. Lecz te dwie części łagodności mają być zrównoważone obowiązkiem udowadniania wszystkiego, a trzymania się tylko tego, co przez tego rodzaju próbę zostało udowodnione, że jest dobrym i przez obowiązek nie poddawania się ani na chwilę fałszywym nauczycielom (1 Tes. 5: 21; Gal. 2: 4, 5), chociażby nawet uchodzili za &#8222;przewód&#8221;, a tak te dwie części są bardzo daleko od radzenia poddawania się ludu Bożego wodzom, tak dalekie jak wschód od zachodu. Tylko [&#8230;] odstępczy władca panujący nad dziedzictwem Bożym nie może tego odróżnić.&#8221;</p>
<p>Dobre tłumaczenie tego fragmentu mogłoby brzmieć: &#8222;dajcie się przekonać i poprowadzić&#8221; [i to tylko wtedy poprowadzić, gdy ich nauki rzeczywiście nas biblijnie przekonują]</p>
<p><strong>Przykład 7: Poparcie dla głoszącego błąd i zakaz obrony prawdy przed błędem</strong></p>
<p>Tło wydarzeń: błąd o usprawiedliwieniu, a więc konwencyjne wykłady brata JP, ówczesnego przedstawiciela Ruchu na Niemcy. Od tego zaczęła się poważna sprawa w Polsce i na świecie, wcześniej tylko klerykalizm uprawiany w Polsce przez przedstawiciela Ruchu. Później: międzynarodowo głoszony błąd. Głosiciel błędu, który podważał ważne nauki, uzyskał poparcie brata RH (Opiekuna Wykonawczego Ruchu). Gdy brat AU w wykładzie na konwencji w Łodzi sprostował błędy br. JP, otrzymał z Domu Biblijnego oficjalny list i zakaz przeciwstawiania się nowych poglądom, w którym brat RH zapewnił, że pochodzą one bezpośrednio z Domu Biblijnego (18 lipca 2013 r.) – list br. RH do br. AU:</p>
<p>&#8222;Rozumiem, Bracie, że z Twojej strony występują pewne różnice zdań co do poselstwa Prawdy, jakie jest podawane z Domu Biblijnego w Ameryce, a szczególnie w kwestii rozumienia doktryny o usprawiedliwieniu, która była przedstawiana przez Br. P. na różnych konwencjach w Polsce w czasie minionego roku. Musisz wziąć pod uwagę swoje własne osobiste braki pod względem poselstwa Prawdy, które od lat fragmentami wychodzi tutaj w USA na temat usprawiedliwienia i poświęcenia.</p>
<p>Co więcej, Ty nie musisz zgadzać się z każdą propozycją i zrozumieniem prawdy podawanym z Domu Biblijnego, ale nie wolno Ci mówić o Twoim sprzeciwie wszędzie w każdym zborze czy konwencji, na której służysz. Czy nie widzisz, że takie zachowanie niepokoi braci, nawet jeśli to, co mówisz, jest prawidłowe? Brat Russell radził, że jeśli napotkamy różnice w kwestiach doktrynalnych, powinniśmy odłożyć je na półkę na pewien czas, gdy Pan prawdopodobnie rozjaśni je naszemu umysłowi.&#8221;</p>
<p>Z tego listu wynika, że autor tego listu udziela całkowitego poparcia błądzicielowi na temat usprawiedliwienia. Błąd polegał na tym, że zasługa naszego Pana jest przypisywana dopiero przy poświęceniu w obecnym czasie, zatem osoby przed poświęceniem nie mają żadnego przykrycia zasługą naszego Pana. Inaczej mówiąc, że pokuta i wiara w naszego Pana nie daje nic, jeżeli ktoś się nie poświęcił. Nawet jeśli ktoś pokutuje i wierzy w naszego Pana, dopiero gdy się poświęci otrzymuje przypisanie zasługi Chrystusa, wcześniej takiego przypisania po prostu nie ma.</p>
<p>Brat JP udowadniał to w Polsce, w Niemczech, w Stanach Zjednoczonych, w obecności brata RH, który siedział na widowni, a tu w liście jest pełne poparcie dla tego błędu, jednocześnie z zakazem sprzeciwiania się błędowi.</p>
<p>Inna dziwna rzecz, że obrona prawdy niepokoi braci i nawet jeśli to co brat AU mówi jest prawidłowe, to i tak nie powinien on mówić prawdy, ponieważ mówienie prawdy przeciwko błędowi niepokoi braci. Jak pyta brat RH: <strong>&#8222;Czy nie widzisz, że takie zachowanie niepokoi braci, nawet jeśli to, co mówisz, jest prawidłowe?&#8221;</strong></p>
<p>Zasada z odkładaniem na półkę pewnych nauk, jeśli ich nie przyjmujemy, do czego zachęcał brat DH z USA w wykładach w Polsce, może być stosowana, ale co do rzeczy nowych, a nie prawd, które już znamy, a ktoś je przekręca. W takiej sytuacji mamy bronić prawdy, czego nie zrobił opiekun wykonawczy Ruchu ani polscy przedstawiciele i przeważająca większość pielgrzymów. Te słowa o odkładaniu na półkę sprawiają, że obecne kierownictwo mogłoby przedstawiać dowolne błędy, a my mamy je przyjmować lub odstawiać na półkę (czyli milczeć).</p>
<p><strong>TE 4, s. 419:</strong></p>
<p>„PYTANIE: Czy właściwym jest stwierdzenie, że skoro skończyło się spładzanie z Ducha do wysokiego powołania, Młodociani Godni mogą uzyskać usprawiedliwienie tymczasowe tylko przez poświęcenie?</p>
<p>ODPOWIEDŹ: Ponieważ uspr. tymczasowe przez cały Wiek Ewangelii było uzyskiwane w chwili okazania wiary w Jezusa, po przeżyciu pokuty przed Bogiem; i ponieważ nie znamy żadnego wersetu, który uczyłby o odejściu od tej procedury w przypadku kogokolwiek, bezpiecznie będzie trzymać się myśli wyrażonej w Biblii, dotyczącej procesu, poprzez który wszyscy – łącznie z Młodociani Godnymi – dostępują usprawiedliwienia tymczasowego, to jest przez przyjęcie Jezusa jako swego Zbawiciela, po okazaniu pokuty przed Bogiem.”</p>
<p><strong>Przykład 8: Bicie współbraci przez opiekunów wykonawczych Ruchu</strong></p>
<p>&#8222;Jeźliby rzekł on zły sługa w sercu swojem: Odwłacza pan mój z przyjściem swojem; I począłby bić spółsługi, a jeść i pić z pijanicami: Przyjdzie pan sługi onego, dnia, którego się nie spodzieje, i godziny, której nie wie; I odłączy go, a część jego położy z obłudnikami; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.&#8221; (Mateusza 24:48-51)</p>
<p>Mamy tu słowa o „złym słudze”, które wypełniły się przede wszystkim w Rutherfodzie i innych wodzach Towarzystwa Strażnica po śmierci br. Russella. Jednym z największych zarzutów, jakie Pan Jezus mu stawia jest „bicie współsług”.</p>
<p><strong>TP nr 524, s. 16:</strong> „Uwaga! Niniejszym zwracamy uwagę braterstwa, że pan M. Ł. zamieszkujący w Polsce jest zdjęty ze stanowiska pielgrzyma posiłkowego ŚRME od listopada 2010 r. z powodu niedozwolonego zachowania wśród braci. Obecnie poinformowano mnie, że od pewnego czasu wypowiada się osobiście i wysyła mailem zwodnicze wiadomości do jednostek i zborów w Polsce oraz w pobliskich krajach; krytykuje ŚRME oraz mnie jako Opiekuna Wykonawczego Ruchu i Wodza ludu Pańskiego. Proszę, bądźcie świadomi tego, że prowadzi on działalność przesiewawczą, usiłując wpłynąć na nieostrożnych tak, by uwierzyli jego kłamstwom i poszli za jego błędnymi naukami (2 Pio 2:3, 14). Wasz w służbie Mistrza, br. R.H.”</p>
<p>Mamy tu zarzut błędnych nauk, działalności przesiewawczej i niedozwolonych zachowań, mamy podane, że brat, który przez dziesiątki lat służył ewangelią z wielkim poświęceniem od teraz ma być dla nas „panem”, „poganinem”, a nie bratem.</p>
<p>Dowodów na te błędy nigdy nie podano. Nigdy tych błędów nie obalono. Na podstawie jednej notki z USA przekreślono człowieka. Ocenę brata Łotysza pozostawiam Panu, ale to jak go potraktowano jest jednym z przejawów praktyk i nauk nikolaickich. Kilku polskich pielgrzymów, łącznie z przedstawicielem na Polsce br. PW, nawoływało później z mównicy aby z bratem MŁ nie witać się i nie utrzymywać serdecznej społeczności.</p>
<p>Trochę później, grudzień 2014 r., publiczny list brata LS, kolejnego opiekuna wykonawczego Ruchu. Zerwanie wszelkiej łączności z ruchem m.in. braci AU i AB. Dołączenie do tego grona br. SK jest chyba pomyłką, gdyż nie był on nawet ewangelistą Ruchu. Podobnie – nigdzie nie podano błędnych nauk lub praktyk pielgrzymów AU i AB, którym brat LS (jako opiekun wykonawczy LHMM) zarzucił:</p>
<p>&#8211; złe i niewłaściwe postępowanie jako pielgrzym pomocniczy</p>
<p>&#8211; niehonorowanie umowy podpisanej z Jehową poprzez Bożą wybraną ziemską organizację Świecki Ruch Misyjny (LHMM)</p>
<p>&#8211; zachowanie, które nie jest porównywalne do Chrześcijanina, szczególnie tego, który został zaproszony do głębszego zrozumiewania Bożego Słowa</p>
<p>&#8211; zachowanie okazujące bunt i wyzwanie przeciwko zarządzeniom Ruchu</p>
<p>&#8211; brak harmonii z prawdą paruzji, epifanii i bazylei z ogólnymi zasadami i założeniami ustanowionymi przez Sz.B. i TP</p>
<p>&#8211; odmawianie poparcia pracy Pańskiej i Prawdy w sposób, w jakim ona wychodzi z Domu Biblijnego w USA</p>
<p>&#8211; pytanie od br. LS do br. AU: &#8222;Czy ty jesteś wierzącym w Pańskie Słowo udzielane przez LHMM?&#8221; [tu mój dopisek: czy to LHMM udziela prawdy? zdaję się, że Pan posługuje się jednostkami, a nie organizacjami]</p>
<p>Znów – wielkie zarzuty i ani słowa wyjaśnienia.</p>
<p><strong>Bez komentarza z mojej strony, jedynie fragment TP nr 495, s. 63:</strong></p>
<p>„GDZIE BYŁEŚ?</p>
<p>Obojętność, opieszałość i unikanie odpowiedzialności za Prawdę i jej służenie to wrogowie uzyskania przez nas celu jakim jest Królestwo. Naprawdę jest to pytanie, które każdy żołnierz Krzyża powinien sobie zadać. Gdzie byłeś, gdy Wódz twojego zbawienia zwoływał ochotników, a inni stawiali się do walki? Gdzie byłeś, gdy inny żołnierz upadł pokonany lub ranny w bitwie? Czy byłeś przy nim, by udzielić mu potrzebnej pomocy? Gdzie byłeś, kiedy towarzysz zmęczył się i osłabł w odpowiednim rozbieraniu Słowa Prawdy (2 Tym. 2:15)? Czy byłeś przy nim, by podnieść jego dłonie i wzmocnić jego omdlałe kolana (Żyd. 12:12)? Gdzie byłeś, gdy toczyły się zacięte walki i były potrzebne wszelkie zasoby? Czy byłeś zajęty głównie sprawami osobistymi, rodzinnymi i nieistotnymi, czy niestrudzenie zaangażowany w „dobry bój wiary” (1 Tym. 6:12)?</p>
<p>W obecnym wielkim czasie ucisku, który rozpoczął się w 1914 r. (Dan. 12:1, Mat. 24:21 zob. Nadszedł czas, s.101,104), rozgrywa się „walka wielkiego dnia Bożego” (Obj.16:14). Gdzie stoisz, po stronie grzechu i błędu, czy po stronie sprawiedliwości i prawdy? Czy walczysz mądrze i rzetelnie po stronie Prawdy, odkupując czas i sprawiając, by liczył się każdy cios, czy walczysz dla Pana tylko częściowo, jako ten, co „wiatr bije” (Ef. 5:16,17, 1 Kor. 9:26)? Czy jesteś uwikłany w ziemskie troski i powaby, czy „cierpisz złe jako dobry żołnierz Jezusa Chrystusa” (2 Tym. 2:3,4)? Może nużysz się czynieniem dobra, zapominając iż będziemy żąć w słusznym czasie, jeśli nie osłabniemy (Gal. 6:9)? Gdzie będziesz, gdy zwycięscy żołnierze Krzyża zbiorą się z radością przybywając do swojego domu i śpiewając pieśni triumfu? Czy będziesz tam?”</p>
<p><strong>Przykład 9: Uczenie, że bracia, którzy przestali być sługami Ruchu nie mogą służyć w zborach, na pogrzebach czy ślubach i gdziekolwiek na ziemi</strong></p>
<p>Brat RH, 22 lipca 2013 r., Odwołanie br. PM:</p>
<p>&#8222;Nie pozostawiasz mi wyboru i dlatego muszę zdymisjonować cię jako reprezentującego LHMM w jakikolwiek sposób. Nie wolno ci przedstawiać się już jako osoba mianowana tak przez Bible Standard Ministries jak i Laymen&#8217;s Home Missionary Movement. Nie wolno ci służyć na jakiejkolwiek konwencji prowadzonej przez LHMM lub <strong>przez jakikolwiek zbór przylegający do LHMM.</strong>&#8221;</p>
<p>Zarządzenie co do służby z ramienia Ruchu rozciągnięte na zbory przylegające do Ruchu. Na razie króciutko, brat Russell, <strong>R-5346</strong>: „Każde zgromadzenie ludzi poświęconych Panu jest absolutnie wolne i powinno mieć swoją własną wiarę w Pismo Św. i w kosztowne prawdy biblijne. Żadne zgromadzenie ani żadna jednostka nie powinna być wiązana jakimikolwiek ślubami innego zgromadzenia lub innej jednostki.”</p>
<p><strong>Br. BZ, wykład, konwencja Łódź 2015:</strong></p>
<p>„Braterstwo, postanowienie brata S. [opiekuna wyk. LHMM, o zerwaniu społeczności z AU, AB itd.] oznacza, iż osoby w stosunku do których brat S. podjął taką decyzję, oznacza pozbawienie tych osób prawa i przywileju bycia przedstawicielem brata S. w głoszeniu Ewangelii, w mówieniu w charakterze mówczych narzędzi ŚRME, w mówieniu, przedstawianiu wykładów na podstawie Biblii, w przewodniczeniu w nabożeństwach zborowych &#8211; w zebraniach zborowych chciałbym podkreślić, w chrztach, ślubach i pogrzebach, w jakimkolwiek miejscu na Ziemi, w którym mogą się oni znaleźć. A więc nie tylko w wykonywaniu przywilejów służby jako generalni starsi, ale również w przewodniczeniu i w usługiwaniu w nabożeństwach zborowych&#8221;.</p>
<p>Oznacza to, że brat BZ wierzy:</p>
<ol>
<li>że Ruch jest właścicielem zborów, zatem są „zbory Ruchu”</li>
<li>że br LS jest głową „zborów Ruchu”</li>
<li>że list br LS jest „postanowieniem” czyli „zarządzeniem” wiążącym cały lud Boży</li>
<li>że br LS jest również głową dla chrzczonych, że Bóg nie przyjmie usługi czynionej przez kogokolwiek innego niż „sługi generalnego LHMM”</li>
<li>że br LS jest również głową dla tych co się żenią i tych co umierają, że Bóg nie przyjmie usługi ślubnej czy pogrzebowej czynionej przez kogokolwiek innego niż „sługi generalnego LHMM”</li>
</ol>
<p>Przejdźmy więc do literatury. <strong>Książka pytań, br. Russell, nowe wydanie, s. 520:</strong></p>
<p>PYTANIE: Czy usunięcie przez Towarzystwo upoważnienia, czyli mianowania, oznacza, że pielgrzym jest odsunięty od służby i tym samym nie ma prawa później nauczać?</p>
<p>ODPOWIEDŹ: Oczywiście, że nie! Wycofując swoje upoważnienie dla pielgrzyma, Towarzystwo pokazałoby tylko, że z jakiejś przyczyny nie jest już reprezentowane przez tego pielgrzyma i że nie jest dłużej odpowiedzialne za jego nauczanie, postępowanie i utrzymanie. Brat pielgrzym skreślony z listy pielgrzymów mógłby nadal być bratem i być jako taki szanowany przez Towarzystwo, lecz nie byłby dłużej uważany za osobę odpowiednią do reprezentowania Towarzystwa, a to z powodu jakiejś słabości charakteru, braku zdolności do nauczania, z powodu choroby, albo z jakichś innych powodów […]</p>
<p>Ta sama <strong>Książka pytań, nowe wydanie, s. 534:</strong></p>
<p>„PYTANIE: Gdy jakiś brat rozpoczyna pracę podobną do pielgrzymiej na swoją własną rękę, powiadamia różne zbory, umawia się na terminy, prosi zbory o zorganizowanie zebrań itd., to jakie powinno być stanowisko zboru w tej sprawie?</p>
<p>ODPOWIEDŹ: Towarzystwo, chcąc być w zupełności wolne i pozostawiając każdemu wolność, nie ma środków, by czynić więcej niż czyni; mianowicie, stara się jako pielgrzymów tylko takich, o których wie, że mają oni kwalifikacje do tej pracy. Niewątpliwie są też i inni bracia, którzy mogliby się nadawać i nie naszą jest rzeczą decydować, że oni nie zdziałają lub że nie mogliby zdziałać czegoś dobrego. Toteż nie staramy się rządzić jakimkolwiek zgromadzeniem, lecz pozostawiamy tę sprawę w gestii każdego zboru. [&#8230;]</p>
<p>Uważamy, że każde zgromadzenie musi samo rozsądzić, jakie zająć stanowisko wobec takiego brata, oraz zadecydować, czy będzie pożyteczne, żeby taki brat im służył, czy też nie. Jeżeli zgromadzenie uzna, że usługa danego brata będzie pożyteczna, to niech go zaprosi, jeżeli zaś myśli, że nie byłaby pożyteczna, niech go nie przyjmuje.&#8221;</p>
<p>I brat Johnson, <strong>TP nr 117, s. 29-30:</strong></p>
<p>„Pytanie: — Czy zbór ma prawo do zaproszenia jakiegokolwiek brata, którego uważa za zdolnego do przemawiania, by przemawiał w zborze, lub czy taka mowa musi być zarządzona tylko przez posłańca i epifanicznego lub jego przedstawiciela?</p>
<p>Odpowiedź: — Ani posłaniec epifaniczny ani żaden z jego przedstawicieli nie mają, prawa bez zaproszenia zboru do naznaczania mówcy do wykładu. Zbór ma zupełne prawo do zaproszenia jakiegokolwiek brata do wykładu w rzeczach Prawdy.”</p>
<p><strong>Przykład 10: Zakończenie ważności zasady z Żydów 7:7 na podstawie tego, że &#8222;Bóg może wszystko&#8221;</strong></p>
<p>&#8222;A bez wszelkiego sporu mniejszy od większego błogosławieństwo bierze.&#8221; (Żyd. 7:7)</p>
<p>Cytat, Sz.B. nr 260, lipiec-sierpień 2014, br LS:</p>
<p>&#8222;Nasze pisma rzeczywiście mówią, że wódz nie może być z niższej klasy, gdy żyją członkowie wyższej klasy, lecz proszę zachować w umyśle, że sytuacja w jakiej się znajdujemy jest działaniem PANA. Możemy uważać, że PAN ma prawo do przeniesienia urzędu wodza tym razem inaczej, niż to czynił w przeszłości. To PAN nie wskazał nam, czy Brat Herzig jest ostatnim MG i nie zapewnił kogoś jeszcze z tej klasy, aby był Opiekunem Wykonawczym&#8221;</p>
<p>Co o tej zasadzie Żyd. 7:7 pisał brat Jolly?</p>
<p><strong>TP nr 230, s. 14:</strong> &#8222;Bóg nigdy nie pogwałcił Swojej zasady, tak jak jest ona wyrażona przez Św. Pawła do Żyd. 7:7; dlatego On nigdy nie naznaczył nikogo z niższej klasy do występowania jako Jego osobiste specjalne mówcze narzędzie, przewodnik i kierownik wobec kogoś z wyższej klasy.&#8221;</p>
<p><strong>TP nr 233, s.  64</strong> &#8211; &#8222;Pan niewątpliwie nie pominąłby go i nie pogwałciłby własnego zarządzenia oraz podstawowej zasady z listu do Żyd. 7:7, aby miał umieścić Młodocianego Godnego celem służenia całemu Wielkiemu Gronu, Młodocianym Godnym i pozostałemu Jego ludowi w przedstawianiu, ogłaszaniu i służeniu Prawdą postępującą i w przewodzeniu, prowadzeniu i kierowaniu Jego ludem w całym świecie!&#8221;</p>
<p><strong>Przykład 11: Przypisywanie sobie urzędu wodza ludu Bożego bez biblijnych dowodów lub uzasadnienia możliwego do zbadania przez braci</strong></p>
<p>Do brata Hedmana poprzedni słudzy rozpoznawali swoich następców jako wodzów ludu Bożego i podawali na to biblijne uzasadnienie. Taki wódz był następnie rekomendowany na Opiekuna Wykonawczego, tak by obydwie funkcje pełnione były przez tę samą osobę.</p>
<p>Brat Hedman tego nie uczynił, gdyż zarówno w <strong><em>Pełnomocnictwie</em></strong>, jak i <strong><em>Dodatku</em></strong> do niego podaje dwóch kandydatów tylko i wyłącznie na urząd Opiekuna Wykonawczego, nie wspominając ani słowem o wodzu.</p>
<p>Brat Hedman widział br RH jako potencjalnego OW [dyrektora Ruchu, bo ktoś jest do tej pracy potrzebny, aby wydawać czasopisma, sprzedawać tomy itd.], ale nie widział w nim wodza ludu Bożego. Dlaczego? Pewnie dlatego, że Bóg nie pokazał mu tej osoby w Biblii, nie zabrał głosu w tej sprawie i nie wyraził swojej woli, co dla br. Hedmana było wystarczającym powodem do tego, by i on tego nie czynił. Czy postąpił słusznie? Oczywiście, tak. Była to słuszna i jedynie słuszna decyzja.</p>
<p><strong>TP nr 133, str.16,</strong> brat Jolly o sobie:</p>
<p>&#8222;Jakie zamieszanie byłoby teraz, gdyby Pan nie zarządził tych wszystkich rzeczy na czas! Kto śmiałby wystąpić teraz aby objąć ster i poprowadzić pracę WK i MG? Ja z pewnością tego nie uczyniłbym, bez pozytywnych dowodów, że taka jest wola Pańska. Dziękuję Panu, że Pan objawił to wszystko przez Swe narzędzie mówcze Epifanii, i dał biblijne dowody, że taka była wola Pańska&#8221;</p>
<p><strong>TP nr 285, str. 33</strong>, br. Jolly o br. Gohlke:</p>
<p>&#8222;Jedynie Bóg posiada prawo naznaczenia wodza dla Swego ludu w ogólności (zob. np. 4 Moj. 27:18—20; 1 Sam. 2:35; Iz. 55: 4; P &#8217;48, 45). My będąc poddani Jego zarządzeniom i pragnąc jedynie wodza naznaczonego przez Niego, nie pozwolimy sobie na poszukanie wodza na podstawie własnego wyboru lub wybranego jedynie przez braci. Jesteśmy zadowoleni widząc, że On nas nie opuścił w tej sprawie, i nie potrzebujemy szukać po omacku w ciemności, ponieważ wierzymy, że On jasno okazał Swój wybór co do następnego generalnego wodza dla Swego ludu&#8221;</p>
<p><strong>TP nr 502, s. 47-48</strong>, br RH o sobie:</p>
<p>&#8222;Jeśli rozważymy wszystkie fakty istotne przy wyborze wodza w obecnym czasie, wydaje się, iż osobą wybraną przez Boga na to stanowisko jest brat RH, który został jednogłośnie wybrany w głosowaniu na Opiekuna Wykonawczego przez braci zgromadzonych na konwencjach na Florydzie, w Massachusetts i Michigan w 2004 r. Wszyscy mamy świadomość, że w przeszłości Bóg zawsze wybierał wodza swego ludu, zanim bracia wybrali go na Opiekuna Wykonawczego. Dlatego też wybór Wodza Ludu Bożego miał miejsce wcześniej niż głosowanie na Florydzie. Chociaż nie było obfitości dowodów biblijnych, ani dowodów z życia wziętych, tak jak w przypadku poprzednich Wodzów, musimy rozglądnąć się i zadać pytanie: kto posiada równe lub lepsze kwalifikacje do tego urzędu niż obecny Opiekun Wykonawczy? Z tego, co mi wiadomo, nie ma żadnego innego brata, który poświęcił się przed jesienią 1954r. (prospektywnego MG) i wiernie służył Panu pod nadzorem br. Johnsona, br. Jolly’ego, br. Gohlke i br. Hedmana.&#8221;</p>
<p><strong>TP 522, s. 47</strong>, br. RH ogłasza przyszłym wodzem br. LS:</p>
<p>„Idąc za kierownictwem Pana [te słowa są podkreślone w TP], wybrałem dwóch braci z U. S.A. na potencjalnego wodza ludu Bożego i Opiekuna Wykonawczego po tym, jak ja nie będę już wstanie zajmować tego stanowiska. To, że poczyniłem takie ustalenia nie jest związane z moim zdrowiem, ale mam obecnie 87 lat i myślę, że taki układ jest najlepszy. Moim pierwszym wyborem na zapełnienie wakatu wtedy, kiedy się on pojawi, jest br. LS, a br. DH będzie funkcjonował jako zapasowy kandydat na to stanowisko”.</p>
<p><strong>Poprzedni słudzy pisali: </strong></p>
<p>„Kto śmiałby wystąpić teraz, aby objąć ster i poprowadzić pracę Wielkiej Kompanii i Młodocianych Świętych? Ja z pewnością tego nie uczyniłbym, bez pozytywnych dowodów, że taka jest wola Pańska”.</p>
<p>„My będąc poddani Jego zarządzeniom i pragnąc jedynie wodza naznaczonego przez Niego, nie pozwolimy sobie na poszukanie wodza na podstawie własnego wyboru lub wybranego jedynie przez braci”.</p>
<p>Tutaj mamy już dwóch kandydatów na przyszłych wodzów bez pozytywnych dowodów.</p>
<p>Kwestia uznawania lub nie-uznawania wodza jest osobistą sprawą każdego dziecka Bożego. Jeśli ktoś z Braci i Sióstr widzi w jakiejś osobie (np. br. LS) takiego wodza, to ma do tego pełne prawo. Lecz istotne jest, abyśmy to poparcie takiemu wodzowi od Pana udzielali z właściwych pobudek. Można więc zadać pytanie: Jak poznać wodza od Pana?, jeśli taki jest, bo około połowę czasu Wieku Ewangelii w ogóle taki wódz, choćby dla części ludu Bożego, nie funkcjonował (licząc na podstawie tomów epifanicznych mniej więcej przez 900 lat nie było takiego wodza). Jak więc poznać? Po pierwsze, po jego podobieństwie do Chrystusa, i po drugie, po głoszonych przez niego naukach.</p>
<p><strong>Manna na 1 września, komentarz brata Russella:</strong></p>
<p>&#8222;Przychodzimy do Jezusa dlatego, że rozumiemy, iż jest On wybrańcem Ojca; opuszczamy wszystko, aby za Nim postępować, ponieważ widzimy w Nim objawiony charakter Ojca. Jeśli w związku z Boskim planem i służbą jakiejkolwiek istocie ludzkiej udzielamy pomocy czy wsparcia, powinniśmy to czynić z tego samego powodu – nie jedynie dla czyjegoś osobistego magnetyzmu czy faworyzowania kogokolwiek, lecz dlatego, że Pan dotknął nasze serce zrozumieniem, iż ten wódz jest z Jego wyboru.”</p>
<p><strong>Przykład 12: Mówienie, że nieuznawanie ziemskiego wodza jest nieuznawaniem Chrystusa</strong></p>
<p>Brat FK, wykład, konwencja Gdańsk 2012:</p>
<p>&#8222;W wersecie 40-tym tego rozdziału 10-tego Ewangelii Mateusza mówi tak:</p>
<p>&#8222;Kto was przyjmuje, mnie przyjmuje, a kto mnie przyjmuje, przyjmuje Onego, który mnie posłał.&#8221; Kogo? Mego Ojca. Prawda? Inaczej można to wyrazić w taki sposób: Kto was nie przyjmuje, mnie nie przyjmuje. Czyli Pana Jezusa. A kto mnie nie przyjmuje, nie przyjmuje Tego, który mnie posłał. Czyli kto nie przyjmuje sług Pańskich, ten nie przyjmuje ani Pana Boga ani Pana Jezusa. Czy mogą oni być pasterzami dla takich osób? Raczej nie&#8230; A jednak są takie wierne i posłuszne owce, które nie uznają Br. Herziga za Wodza. Kogo więc oni nie uznają? Czy tylko Br. Herziga? Czy w takiej postawie nie lekceważą również i Pana Jezusa i Pana Boga, którzy ustanowili odpowiednich sług pod swoim nadzorem?&#8230;&#8221;</p>
<p>Są to poważne zarzuty, które niektórych braci mogłyby napełnić strachem. Może lepiej być poddanymi bratu RH czy bratu LS, nawet jeśli się mylą, bo nie chcemy przecież lekceważyć Pana Jezusa.</p>
<p><strong>Co zaś pisał pastor Russell o uznawaniu wodzów lub nie? </strong></p>
<p><strong>R-2079:</strong></p>
<p>&#8221; Należy także pamiętać, że takie odwodzenie uwagi trzody od Onego jedynego Pasterza do innych, nie zawsze jest winą „wodzów”. Jest to ogólną skłonnością we wszystkich prawdziwych i pokornych członkach, udawać się jedni za drugimi. Przeto jest to lekcją, której wszyscy powinni się nauczyć &#8211; aby każda owca uznawała za wodzów tylko takich, którzy znajdują się w zupełnej zgodzie z głosem i duchem onego Głównego Pasterza (Chrystusa) i jego pod-pasterzy (Apostołów) a także każda owca powinna baczyć, aby jadła tylko „czystą paszę” i piła tylko „czystą wodę”, do jakich prowadzi On prawdziwy Pasterz (Zob. Ezech. 34:17-19). To znaczy, że każdy członek trzody Chrystusowej powinien używać swego rozsądku i sumienia w rozsądzaniu nauk i praktyk, aby utrzymać się w zgodzie i społeczności z Pasterzem, który zna Swoje owce i „woła je po imieniu”. Taka sama bliska społeczność chrześcijanina z Panem pokazana jest w figurze Chrystusa jako Głowy a Kościół jako członkowie Jego ciała. &#8211; 1 Kor. 12:12-27; Ef. 4:15-16.&#8221;</p>
<p>Myślę, że brat Russell podkreśla tu kwestię rozsądku i sumienia nie bez przyczyny. <strong>Książka pytań, nowe wyd., s. 253.</strong> Myśl brata Russella: &#8222;Nigdy nie będzie źle z twej strony, gdy będziesz postępować zgodnie ze swym sumieniem, nawet gdyby później okazało się to niewłaściwe. Dobrze uczynisz, gdy za wszelką cenę będziesz się starał postępować tak, jak dyktuje ci sumienie. Bóg nie poczyta nikomu za grzech tego, że postąpił tak, jak umiał najlepiej.&#8221;</p>
<p>Co o tej sprawie mówi brat Johnson? <strong>TE 4, s. 375:</strong></p>
<p>&#8222;Zgodliwy charakter klasy Noemi, pokazany w znaczeniu imienia Noemi (przyjemny charakter, miłe usposobienie) – który sprawił, że szybko zgadzała się na złe wskazówki swych wodzów – uczynił ją podatną na gorzkie (Mara) doświadczenia w postaci rozczarowań i strat. Drodzy bracia, zawsze tak jest, gdy ktoś odchodzi od prawdy i jej ducha do błędu i świata. Powinno to uczynić nas czujnymi na lekkomyślne spełnianie wskazówek wodzów, szczególnie w obecnym czasie, gdy niemal wszyscy wodzowie wśród ludu Pana stali się zwodzicielami.&#8221;</p>
<p><strong>Przykład 13: Przekręcenie nauki 1 Tesaloniczan 5:21</strong></p>
<p>&#8222;Wszystkiego doświadczajcie, a co jest dobrego, tego się trzymajcie.&#8221; (1 Tes. 5:21)</p>
<p>Jak jest to przez niektórych rozumiane? Fragment odp. na pytania brata HO (przewodniczący zarządu głównego ŚRME w Polsce), Rzeszów 2015:</p>
<p>&#8222;Wszystkiego doświadczajcie&#8221; i niektórzy się na tym opierają; a co nie możemy iść? wszystkiego doświadczajmy, i nie biorą pod uwagę drugiej części; a drugą część mówi: co jest dobrego, tego się trzymajcie. I teraz by można postawić pytanie, że skoro wiecie co jest dobrego, to czemu jeszcze mamy tego doświadczać? Czy mało dobrego otrzymujemy od Pana? Mało otrzymujemy Prawdy, że jeszcze musimy gdzieś iść doświadczać? Wszystkiego doświadczajcie? O drodzy bracia i siostry zwróćmy na to uwagę i zwróćmy szczególnie na tę drugą część tego wersetu.&#8221;</p>
<p>Zgodnie z tą odpowiedzią liczy się tylko druga część 1 Tesal. 5:21 i nie ma potrzeby niczego sprawdzać, bo Ruch daje nam wszystko co najlepsze.</p>
<p>Porównajmy to z <strong>TE 3, s. 312</strong>, gdzie opisane są doświadczenia po śmierci brata Russella i sekciarskich praktykach ówczesnych wodzów:</p>
<p>&#8222;J.F.R. [Rutherford] przez cały czas mówi swym zwolennikom, by nie badali tego, co przychodzi z innych źródeł niż Towarzystwo. Prawdziwi członkowie Elizeusza uczyli przeciwnie: potwierdzajcie prawdziwość wszystkich nauk pochodzących od ludu prawdy, który był uznawany za nauczycieli prawdy w Kościele, mocno trzymając się tego, co wydaje się wam prawdą, a odrzucając to, co po sprawdzeniu uderza was jako fałszywe.&#8221;</p>
<p><strong>TP nr 237, s. 33</strong> – &#8222;Nie dajmy się sprowadzić na manowce, jak ci, którzy przyjęli Faryzeuszów za swych przewodników, ani nie bądźmy podobni Faryzeuszom. Kiedy nowa (lub pozornie nowa) nauka albo kwestia jest nam przedstawiona pod rozwagę utrzymując, że ma ona podstawę Biblii, to nie sądźmy jej według tego, w cośmy wierzyli kiedyś lub według wierzenia denominacji (jeżeli należymy do jakiejkolwiek) jakiego nas naucza, lub według poglądów i nauk naszego ulubionego wodza lub wodzów; lecz osądźmy ją według zegzaminowania tego, co naprawdę naucza Biblia — badajmy się Pism codziennie w celu przekonania się, czy rzeczy nam przedstawione są prawdziwe lub nie (Dzieje Ap. 17:11). „Wszystkiego doświadczajcie, a co jest dobrego, tego się trzymajcie” — tylko dobrego należy się trzymać (1 Tes. 5:21).”</p>
<p><strong>Przykład 14: Zniechęcanie do sprawdzania nauk i czytania opracowań podawanych przez sług spoza Ruchu</strong></p>
<p>Br. HO, odp. na pytania, Rzeszów 2015: co zrobić z takimi listami / opracowaniami:</p>
<p>&#8222;Wyrzucić do kosza. Nie czytać. Nie studiować. Nie słuchać. Jak to zrobić? Jeżeli otrzymacie drodzy braterstwo w formie papierowej. O to pokażę. &lt;tu brat podarł kartkę&gt; Podrzeć i wyrzucić do kosza. Jeżeli otrzymacie drodzy maila, to ja rozumiem, że każdy na swoim ekranie ma kosz. Wystarczy tylko raz kliknąć i znajdzie się w koszu. [&#8230;] Jeden przycisk. Jeżeli drodzy braterstwo my czytamy takie paszkwile, obmowy to my się utożsamiamy z takimi myślami, nawet bierzemy udział w obmowie [&#8230;] a to jest grzechem. Wyrabiamy wtedy również złe uczucia, degradujemy swój charakter.&#8221;</p>
<p>Co mówi br. Johnson o podobnym zachowaniu Rutherforda wobec jego opracowań?</p>
<p><strong>TE 3, s. 311:</strong> &#8222;To, że J.F.R. usiłował nie dopuścić, by członkowie Towarzystwa pokrzepili się duchową ucztą zawartą w tym artykule, jest niezaprzeczalnym faktem. Osobiście, przez listy i instrukcje dla swych pielgrzymów nie tylko doradzał nieczytanie tej oraz innych nauk ukazujących się w &lt;&lt;Teraźniejszej Prawdzie&gt;&gt;, lecz wyraźnie mówił swym zwolennikom, z których część paliła egzemplarze &lt;&lt;Teraźniejszej Prawdy&gt;&gt; do nich wysyłane, by ich nie palili, lecz odsyłali do wydawcy nie otwierając ich, z adnotacją na opakowaniu &lt;&lt;Odrzucone&gt;&gt;. Dawał taką radę wiedząc, że nie będziemy dalej wysyłać czasopism tym, którzy je odrzucili, i w ten sposób próbował nie dopuścić do tego, by otrzymywali oni dalsze egzemplarze tego czasopisma.&#8221;</p>
<p><strong>TE 3, s. 312:</strong> &#8222;Przez lata, jakie upłynęły od podziału, J.F.R. udało się uczynić wielu stronników Towarzystwa niemal tak nietolerancyjnymi, jak w stosunku do swych zwolenników czyniła to hierarchia rzymskokatolicka. Nasz Pastor propagował chrześcijańską tolerancję, natomiast J.F.R. zaszczepia w swych zwolennikach niechrześcijański, rzymskokatolicki brak tolerancji. Cieszą nas informacje, że prawdziwi członkowie Elizeusza uniknęli tego ducha, jak również cieszy nas informacja, że uniknęli oni wielu innych form duchowego zła, do którego doprowadził on swych w pełni oddanych stronników. Z tego powodu Elizeusz powtarza polecenie, by pokarm ten został dany ludziom do jedzenia, czego antytypem jest zalecanie przez antytypicznego Elizeusza badania nauk, jakie przynoszą im słudzy Pana, nawet jeśli nie są oni związani z Towarzystwem.&#8221;</p>
<p><strong>Przykład 15: Uczenie, że brat starszy nie może usłużyć na zaproszenie innego zboru i że zbór nie ma prawa takiego brata zaprosić</strong></p>
<p>Br. HO, odp. na pytania, Rzeszów 2015, szeroka odpowiedź, w której mówi, że taki starszy powinien w pokorze ODMÓWIĆ, bo nie jest do tego wyznaczonym, bo jest tylko do własnego zboru. Do tego zbory nie powinny zapraszać starszych z innego zboru, bo łamią bowiem w ten sposób zarządzenia Pańskie. Niepokorny starszy, który chce służyć w innych zborach czy na spotkaniach powinien podać się do dymisji w zborze lub zostać zdjęty ze stanowiska starszego.</p>
<p>Historia odpowiada, że brat Johnson, i brat Jolly także służyli zborom wykładami, nie będąc jeszcze ewangelistami i dopiero po usłudze informowali o tym brata Russella. Czy to znaczy, że byli oni niepokornymi starszymi?</p>
<p><strong>Odpowiedź z literatury: </strong></p>
<p><strong>TE 4, s. 277:</strong> „lokalni starsi posiadają władze urzędowe do takiej służby, jakiej w harmonii ze słowem Pana zbór udzieli im przez głosowanie w odniesieniu do nauczania doktryn, zbijania błędu, naprawiania, wychowywania w sprawiedliwości (2 Tym. 3:16,17) oraz pocieszania (Rzym. 15:4), w czasie zebrań zborowych i poza nimi. Na zaproszenie mogą oni także służyć innym zborom.”</p>
<p><strong>Książka pytań, nowe wydanie, s. 534</strong>: „Niewątpliwie są też i inni bracia, którzy mogliby się nadawać i nie naszą jest rzeczą decydować, że oni nie zdziałają lub że nie mogliby zdziałać czegoś dobrego. Toteż nie staramy się rządzić jakimkolwiek zgromadzeniem, lecz pozostawiamy tę sprawę w gestii każdego zboru. [&#8230;] Uważamy, że każde zgromadzenie musi samo rozsądzić, jakie zająć stanowisko wobec takiego brata, oraz zadecydować, czy będzie pożyteczne, żeby taki brat im służył, czy też nie. Jeżeli zgromadzenie uzna, że usługa danego brata będzie pożyteczna, to niech go zaprosi, jeżeli zaś myśli, że nie byłaby pożyteczna, niech go nie przyjmuje.”</p>
<p><strong>Przykład 16: Brak szczerości i oskarżanie braci bez podania dowodów</strong></p>
<p>Kowno 2015, konwencja, odp. na pyt., br. HO. Zebranie to miało miejsce już po otrzymaniu przez br. HO listów z powodami rezygnacji ze służby w Ruchu, m.in. od braci MU i JS oraz listu o rezygnacji ze związku z Ruchem od zboru w Chełmie.</p>
<p>&#8222;PYTANIE: Słyszę słowa opozycja i pozycja. Chciałbym chociaż usłyszeć jeden przykład jaka jest motywacja tych braci, którzy odłączyli się, w czym ich myśli nie zgadzają się z myślami brata Snydera.</p>
<p>ODPOWIEDŹ: Drodzy Bracia i Siostry! Muszę powiedzieć, że nie znam ich motywacji, tych braci którzy się odłączyli. Ja nie jestem akurat na żadnej stronie internetowej, na facebooku również, tylko czasami dostaję jakieś tam informacje […]&#8221;</p>
<p>Nie drogą facebookową bracia MU, JS i inni, zbór Chełm itd. wyjaśniali swoje decyzje. Swoje listy adresowali oni wprost do brata HO jako przewodniczącego Zarządu Głównego ŚRME.</p>
<p>Dalsza część odpowiedzi:</p>
<p>&#8222;Drodzy braterstwo z obserwacji wynika, że oni często przekręcają różne zarysy prawdy, nie uznają zarządzeń pańskich, nie uznają również przewodnictwa domu biblijnego, obecnie opiekuna wykonawczego brata LS. Zauważyłem również, że nie uznają niektórych doktryn, np. twierdzą, że już nie ma klasy Młodocianych Godnych, że ostatni członek tej klasy to brat Hedman, a więc nie uznają w takim wypadku ani brata RH, ani też nie uznają obecnego Opiekuna Wykonawczego, brata LS.&#8221;</p>
<p>Zarzucenie braciom sprzeciwiania się niektórym zarysom prawdy i zarządzeniom Pańskim stwarza wśród braci na Litwie mylne przekonanie, że bracia ci sprzeciwiali się dobrym zarządzeniom, podczas gdy wychodzili oni przeciw złym (niektóre podano powyżej). Bronili oni też prawdy przed błędnymi naukami, których nauczano na konwencjach, jak np. o tym, że:</p>
<p><em>&#8211; tymczasowo usprawiedliwieni, lecz niepoświęceni, nie mają przypisanej zasługi Jezusa; </em></p>
<p><em>&#8211; tymczasowe usprawiedliwienie i tymczasowe przypisane zasługi to dwie różne i odrębne rzeczy [czyli że można być usprawiedliwionym bez okupu Jezusa]; </em></p>
<p><em>&#8211; przypisanie zasługi przy poświęceniu stanowi embargo, blokadę na zasłudze, która z tego powodu nie będzie mogła być użyta na korzyść świata, dopóki nie umrą wszyscy z POE; </em></p>
<p><em>&#8211; niepoświęceni tymczasowo usprawiedliwieni tracą swoje usprawiedliwienie, jeśli w tym życiu się nie poświęcą, a to dlatego, że nie docenili zaproszenia do poświęcenia.</em></p>
<p>Warto zauważyć, że systemy anty-chrysta przez wieki nie tyle nie zgadzały się z zarządzeniami i naukami Pana, co w ich miejsce wprowadzały inne zarządzenia i nauki – nauki nikolaitów (greckie słowo: &#8222;anty&#8221; – oznacza nie tylko &#8222;przeciw&#8221;, ale &#8222;w miejsce&#8221; / &#8222;zamiast&#8221;):</p>
<p>I tak, <strong>TP nr 189, s. 40</strong> mówi – &#8222;W końcu roku 1916 nastąpił rewolucjonizm wśród czołowych braci, skierowany przeciw naukom Pana i Jego zarządzeniom, przy wykonywaniu przez nich Jego pracy. Rewolucjonizm przywódców, łącznie z zastąpieniem nauk i zarządzeń danych przez Bog fałszywymi naukami i zarządzeniami, polega na klerykalizmie zagrabiającym władze i panowanie nad dziedzictwem Bożym (1 Piotr 5: 3), oraz sekciarstwie, którego zwolennicy biorą udział w pozafiguralnym czczeniu i całowaniu Baala (1 Król. 19:18; Rzym. 11:4,5).&#8221;</p>
<p><strong>TE 4, s. 291</strong> – &#8222;Baal znaczy pan i odnosi się do szatana jako uzurpatora, sięgającego po władze i panującego nad innymi. Kłanianie się Baalowi oznacza służenie mu w jego sięganiu po władzę (&#8230;) dlatego wszyscy sięgający po władzę są czcicielami Baala. (&#8230;) Całującymi Baala wśród prawdziwego ludu Bożego są więc stronniczy i sekciarscy zwolennicy wodzów sięgających po władzę. (&#8230;) Sekciarstwo jest wielkim grzechem, ponieważ nie wypływa z oddania dla prawdy, zarządzeń prawdy i ducha prawdy, lecz z oddania dla stronniczości. Prawda, jej zarządzenia i jej duch są przez sekciarstwo lekceważone lub zwalczane zawsze wtedy, gdy jest to w interesie sekty. Ich rzeczywiste, choć nie słowne, motto brzmi: „Moja grupa – bronię jej, czy dobra, czy zła”. Z tego powodu popierają swoją sektę i wodzów bez względu na to, jak złymi oni są.&#8221;</p>
<p>* * *</p>
<p>Biblia przez różne osoby, a szczególnie przez Pana Jezusa i Apostołów uczy, że nie tylko mamy uczyć się sprawiedliwości, ale także reagować na niesprawiedliwość &#8211; zło. 2 Mojżeszowa 23:7 – „Od rzeczy kłamliwej oddalisz się, a niewinnego i sprawiedliwego nie zabijesz; bo nie usprawiedliwię niezbożnego.” 1 Tesaloniczan 5:22 – „Od wszelkiej formy zła się wstrzymujcie.” Oto jak brat Russell komentuje ten drugi tekst:</p>
<p>„Napomnienie to wskazuje, że mamy stawiać opór i sprzeciwiać się wszystkiemu, co jest złem, bez względu na to, czy ma dobrą czy złą postać.” (Manna, 19 sierpnia)</p>
<p>* * *</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br />
<strong><br />
343 &#8211; Serce, smutkiem przygnębione</strong></p>
<ol>
<li>SERCE, smutkiem przygnębione, ufaj mocno w Panu swym,<br />
On uczyni cię odpornym przez cierpienia w życiu twym.</li>
</ol>
<p>Chór: Nie rozpaczaj w złej godzinie, nie wątp w prawdę Boskich słów,<br />
Co On przyrzekł, to się stanie, ufaj, ufaj Panu znów.</p>
<ol start="2">
<li>Nie daj się zwyciężyć złemu przez szatana wrogą moc.<br />
Patrzaj! drogi Pańskie wiodły kiedyś też przez ciemną noc.</li>
<li>Chcesz żyć dzisiaj, razem z Panem musisz zwalczać własne ja.<br />
Musisz gardzić ziemskim stanem, by przez śmierć twa droga szła.</li>
<li>A więc porzuć twe wątpienia, razem z Panem przetrwaj znój,<br />
On dopuszcza ci cierpienia, byś zwycięski stoczył bój.</li>
</ol>
<p><strong>Dodatek do przykładu 4:</strong></p>
<p>Jest bardzo niebezpieczne obdarzać posłuszeństwem i czcią kogoś, komu to posłuszeństwo i cześć nie należy się. Co więcej, gdyby słudzy Pana byli wierni, powinni odsuwać się i protestować, gdy ktoś chce oddawać im niewłaściwą cześć. Sam Anioł z nieba powiedział Janowi, jak czytamy w Obj. 22:8,9 – &#8222;A ja, Jan, słyszałem i widziałem to. A gdy to usłyszałem i ujrzałem, upadłem do nóg anioła, który mi to pokazywał, aby mu oddać pokłon. I rzecze do mnie: Nie czyń tego! Jestem współsługą twoim i braci twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów księgi tej, Bogu oddaj pokłon!&#8221; (BW).</p>
<p>Słowa anioła: „Nie czyń tego!”, w BG mamy: &#8222;Patrz, abyś tego nie czynił!&#8221;. W oryginale greckim jest tam zwrot: „Patrz, nie!” (albo: „Uważaj, nie!”) Anioł mu tam nie tłumaczył spokojnie niewłaściwości jego postępowania. Anioł gwałtownie zaprotestował tam przeciwko czynowi Jana. To są krótkie, nagle urwane słowa. „Patrz, nie!”. Wskazują na opuszczenie w zdaniu wyrazów, których można się domyślić, jak to zazwyczaj bywa, gdy się okazuje gwałtowną niechęć (np. „Nie rusz!” , a nie „Proszę, nie ruszaj tej rzeczy!”). Prawdziwi słudzy Pańscy, dobrzy aniołowie, posłannicy prawdy nie pragną bowiem chwały i czci dla siebie, ale tylko dla Boga.</p>
<p><strong>Poprawka do przykładu 7:</strong></p>
<p>Brat Adam Urban nie podejmował tematu usprawiedliwienia na konwencji w Łodzi 2013 r., lecz podczas usługi zborowej w Łodzi, na przełomie maja i czerwca 2013 r.<br />
Przepraszam za pomyłkę w tej sprawie!</p>
<p>To ten wykład – „Usprawiedliwienie Wieku Ewangelii” :</p>
<p><a href="https://urbanchelm.pl/Usprawiedliwienie%20WE,%20A.Urban.mp3">https://urbanchelm.pl/Usprawiedliwienie%20WE,%20A.Urban.mp3</a></p>
<p>Zgodnie jednak z myślą brata Herziga wielokrotnie podkreślał on ten temat, na konwencjach zwykle w formie zachęty do badania, a nie samej analizy usprawiedliwienia:</p>
<p>Jeść czy nie jeść, Gliwice 2012 r., <a href="https://urbanchelm.pl/Je%C5%9B%C4%87%20czy%20nie%20je%C5%9B%C4%87,%20A.Urban.mp3">https://urbanchelm.pl/Je%C5%9B%C4%87%20czy%20nie%20je%C5%9B%C4%87,%20A.Urban.mp3</a></p>
<p>Sprawdzanie nauk Prawdy, Susiec 2013 r., <a href="https://urbanchelm.pl/Sprawdzanie%20nauk%20prawdy,%20A.Urban%20(konwencja%20Susiec,2013).mp3">https://urbanchelm.pl/Sprawdzanie%20nauk%20prawdy,%20A.Urban%20(konwencja%20Susiec,2013).mp3</a></p>
<p>Więcej wykładów br. Urbana na temat samego usprawiedliwienia z wiary znaleźć można pod adresem: <a href="https://urbanchelm.pl/">https://urbanchelm.pl/</a></p>
<p>m.in.</p>
<ul>
<li>Usprawiedliwienie tymczasowe i ożywione w NT</li>
<li>Usprawiedliwienie tymczasowe i ożywione w ofiarach ST</li>
<li>Usprawiedliwienie Wieku Ewangelii i jego utrata</li>
</ul>
<p><strong>Wyjaśnienie</strong></p>
<p>Dlaczego w ogóle zająłem się tym tematem? Wszystkie te nauki są niestety obecne w świadomości braci, często pielgrzymów i ewangelistów. Problemem nie jest to, że ktoś powiedział coś niezgodnego z prawdą, ale to, że te słowa nie zostały sprostowane. Tych nauk nie wycofuje się, nie prostuje, ale upewnia się braci i siostry, że wszystko jest jak należy. Nie jest moją intencją oceniać tych braci, tak jak nie mam zamiaru oceniać chrześcijan głoszących inne błędy (są to często bardzo dobrzy chrześcijanie). Być może są szczerzy w swoich intencjach. Myślę jednak, że warto zwrócić uwagę na same nauki, które podają. Stoją one bowiem w sprzeczności z kilkoma spośród dwunastu szczególnie ważnych doktryn Wieku Ewangelii (tzw. szafarskie doktryny,<strong> TP nr 292, s. 42-44</strong>), a szczególnie tych, mówiących że:</p>
<p>&#8222;Każdy <strong>z</strong>bór jest pod Chrystusem panią swoich własnych spraw, niezależnym od wszelkiej zewnętrznej kontroli religijnej, lecz złączony w siedmiorakim związku jedności chrześcijańskiej z innymi chrześcijańskimi zborami i jednostkami. Doktrynę tę Robert Browne użył za podstawę ruchu Maluczkiego Stadka, który głównie przez Henryka Barrowsa został przemieniony w Kościół Kongregacjonalny.&#8221;</p>
<p>(Mamy na ten temat konwencyjne wykłady powiedziane przez br. Marka Urbana, ówczesnego pielgrzyma pomocniczego Ruchu:</p>
<p>Kim jesteśmy, Leszno 2012 r., <a href="https://urbanchelm.pl/inni-mowcy/Br_Urban_Marek_-_Kim_jestesmy.mp3">https://urbanchelm.pl/inni-mowcy/Br_Urban_Marek_-_Kim_jestesmy.mp3</a></p>
<p>Kongregacjonalizm, Susiec 2013 r., <a href="https://urbanchelm.pl/inni-mowcy/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm.mp3">https://urbanchelm.pl/inni-mowcy/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm.mp3</a> )</p>
<p>&#8222;Biblia jako źródło wiary chrześcijańskiej jest ośrodkiem jedności ludu Bożego. Ta doktryna była użyta przez Bartona Stone&#8217;a jako podstawa ruchu Maluczkiego Stadka, który głównie przez Aleksandra Campbella został przemieniony w Kościół Chrześcijan lub Uczniów.&#8221;</p>
<p>(Na temat temat mówił na konwencji br. Augustyn Bochniak, także ówczesny pielgrzym pomocniczy Ruchu:</p>
<p>Podstawy chrześcijańskiej społeczności, Kowno 2012 r., <a href="https://konwencjewyklady.pl/wp-content/uploads/2012/3_Kowno_2012/Br_Bochniak_Augustyn_-_Podstawy_chrzescijanskiej_spolecznosci_Kowno_23_06_2012r.mp3">https://konwencjewyklady.pl/wp-content/uploads/2012/3_Kowno_2012/Br_Bochniak_Augustyn_-_Podstawy_chrzescijanskiej_spolecznosci_Kowno_23_06_2012r.mp3</a></p>
<p>Jedność ludu Bożego, Kowno 2013r., <a href="https://konwencjewyklady.pl/wp-content/uploads/2013/3_Kowno_2013/Br_Bochniak_Augustyn_-_jednosc_ludu_Bozego_Kowno_14_06_2013r.mp3">https://konwencjewyklady.pl/wp-content/uploads/2013/3_Kowno_2013/Br_Bochniak_Augustyn_-_jednosc_ludu_Bozego_Kowno_14_06_2013r.mp3</a> )</p>
<p>&#8222;Usprawiedliwienie jest z łaski Bożej jedynie przez wiarę w zasługę Chrystusa. Doktrynę tę Marcin Luter użył za podstawę ruchu Maluczkiego Stadka, który głównie przez Jana Stałego, elektora saskiego, został przemieniony w Kościół Luterański.&#8221;</p>
<p>(Ten temat poruszał br. Adam Urban, ówczesny pielgrzym pomocniczy Ruchu, w odpowiedzi na liczne błędy na ten temat głoszone na konwencjach i po zborach:</p>
<p>Usprawiedliwienie Wieku Ewangelii, usługa zborowa, Łódź 2013 r., <a href="https://urbanchelm.pl/Usprawiedliwienie%20WE,%20A.Urban.mp3">https://urbanchelm.pl/Usprawiedliwienie%20WE,%20A.Urban.mp3</a></p>
<p>Inne tego samego brata, <a href="http://truth-beauty.net/au/">http://truth-beauty.net/au/</a> , m.in.:</p>
<p>&#8211; Usprawiedliwienie tymczasowe i ożywione w NT</p>
<p>&#8211; Usprawiedliwienie tymczasowe i ożywione w ofiarach ST</p>
<p>&#8211; Usprawiedliwienie Wieku Ewangelii i jego utrata )</p>
<p>Wszyscy ci trzej bracia nie są już dziś pielgrzymami pomocniczymi Ruchu, dwóch zostało odwołanych przez br. Snydera, wraz z uznaniem ich za rozbitków, których &#8222;zachowanie nie jest porównywalne do chrześcijańskiego&#8221;. Trzeci zrezygnował sam.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/nauka-nikolaitow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_1.mp3" length="23329808" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_2.mp3" length="29697788" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://urbanchelm.pl/Usprawiedliwienie%20WE,%20A.Urban.mp3" length="34671931" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://urbanchelm.pl/Je%C5%9B%C4%87%20czy%20nie%20je%C5%9B%C4%87,%20A.Urban.mp3" length="14167800" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://urbanchelm.pl/inni-mowcy/Br_Urban_Marek_-_Kim_jestesmy.mp3" length="13951648" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://urbanchelm.pl/inni-mowcy/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm.mp3" length="14930652" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://konwencjewyklady.pl/wp-content/uploads/2012/3_Kowno_2012/Br_Bochniak_Augustyn_-_Podstawy_chrzescijanskiej_spolecznosci_Kowno_23_06_2012r.mp3" length="24892598" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://konwencjewyklady.pl/wp-content/uploads/2013/3_Kowno_2013/Br_Bochniak_Augustyn_-_jednosc_ludu_Bozego_Kowno_14_06_2013r.mp3" length="22976556" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11494</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
