<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>księga jozuego &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/ksiega-jozuego/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 28 Apr 2025 07:05:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Uczciwa petycja</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/uczciwa-petycja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=uczciwa-petycja</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/uczciwa-petycja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Apr 2025 07:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[12 pokoleń Izraela]]></category>
		<category><![CDATA[Baszan]]></category>
		<category><![CDATA[Chogla]]></category>
		<category><![CDATA[córki Salfaada]]></category>
		<category><![CDATA[córki Selofchada]]></category>
		<category><![CDATA[Galaad]]></category>
		<category><![CDATA[Gilead]]></category>
		<category><![CDATA[Jordan]]></category>
		<category><![CDATA[jozue]]></category>
		<category><![CDATA[kanaan]]></category>
		<category><![CDATA[księga jozuego]]></category>
		<category><![CDATA[Machla]]></category>
		<category><![CDATA[Manasses]]></category>
		<category><![CDATA[Milka]]></category>
		<category><![CDATA[Mojżesz]]></category>
		<category><![CDATA[Noa]]></category>
		<category><![CDATA[pięcioksiąg]]></category>
		<category><![CDATA[po wschodniej stronie Jordanu]]></category>
		<category><![CDATA[po zachodniej stronie Jordanu]]></category>
		<category><![CDATA[podział ziemi obiecanej]]></category>
		<category><![CDATA[pokolenie Manassesa]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo Mojżeszowe]]></category>
		<category><![CDATA[Prawo Zakonu]]></category>
		<category><![CDATA[Salfaad]]></category>
		<category><![CDATA[Selofchad]]></category>
		<category><![CDATA[Tirsa]]></category>
		<category><![CDATA[typ i antytyp]]></category>
		<category><![CDATA[typy biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[Zakon]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia obiecana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11741</guid>

					<description><![CDATA[Chciałbym powiedzieć, drodzy Bracia i Siostry, że jest bardzo dobrą rzeczą, że mogę widzieć tyle twarzy, które są mi znajome. Dziękuję zborowi w Bydgoszczy za zaproszenie do usłużenia Wam dzisiaj. Dziękuję bratu Adamowi za gotowość tłumaczenia. Chcę także przekazać pozdrowienia od zboru w Riverside (Kalifornia). Drodzy Bracia, obiecuję, że nie będę trzymał Was dzisiaj aż <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/uczciwa-petycja/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Chciałbym powiedzieć, drodzy Bracia i Siostry, że jest bardzo dobrą rzeczą, że mogę widzieć tyle twarzy, które są mi znajome. Dziękuję zborowi w Bydgoszczy za zaproszenie do usłużenia Wam dzisiaj. Dziękuję bratu Adamowi za gotowość tłumaczenia. Chcę także przekazać pozdrowienia od zboru w Riverside (Kalifornia). Drodzy Bracia, obiecuję, że nie będę trzymał Was dzisiaj aż do północy.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Jacka Zilcha na spotkaniu online zboru w Bydgoszczy: </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/bryNd6ZWaD0?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Zapis wykładu w wersji tekstowej: </em></span></p>
<p>Drodzy Bracia i Siostry, jako dzisiejszy pierwszy wykład przygotowałem temat: <strong>Uczciwa petycja</strong>, honorowa petycja (prośba).</p>
<p>W Liście do Hebrajczyków 5:14 apostoł Paweł napisał: <span style="color: #000080;">„Natomiast pokarm stały jest dla dorosłych, którzy przez praktykę mają zmysły wyćwiczone do rozróżniania dobra i zła.”</span></p>
<p>Czasami mówimy o sprawach tzw. mleka Słowa Bożego – podstawowych zarysach Słowa Bożego. Ten wykład natomiast będzie należał do kategorii tego bardziej mocnego pokarmu. Ma związek z ważnym tematem dla Poświęconych Obozowców Epifanii – ostatniej poświęconej klasy epoki albo wieku wiary.</p>
<p><strong>Jestem pewien, że wszyscy pamiętamy, iż w Słowie Bożym mamy 7 kierunków nauk. Są to:</strong></p>
<ol>
<li>Doktryny</li>
<li>Przykazania</li>
<li>Obietnice</li>
<li>Napomnienia</li>
<li>Proroctwa</li>
<li>Historie</li>
<li><a href="https://badaczebiblii.pl/typy-biblijne/">Typy</a></li>
</ol>
<p>Typy Starego i Nowego Testamentu zawierają instytucje, osoby, zasady, rzeczy czy też wydarzenia, które są cieniami przyszłych spraw, przyszłych rzeczy. Według 2 Listu do Tymoteusza 3:16 celem nauk biblijnych jest pouczenie, poinformowanie nas, w co mamy wierzyć i w co mamy nie wierzyć, co mamy czynić i czym mamy być oraz czym mamy nie być i czego nie mamy czynić. Obejmuje to wszystko, czego potrzebujemy.</p>
<p>Niektóre typy Biblii mają kilka antytypów. Np. Dawid czasami jest typem naszego Pana, innym razem typem kościoła, jeszcze innym razem naszego Pana i kościoła wziętych razem, a jeszcze gdzie indziej jest typem pastora Russella. Inny przykład to Lewici, którzy czasami są typem usprawiedliwionych z wiary w czasie Wieku Ewangelii. Innym razem są obrazem (typem) trzech grup Wielkiej Kompanii i Młodocianych Godnych z okresu Epifanii, a jeszcze innym razem (w innych zastosowaniach) są typem Starożytnych Godnych, Wielkiej Kompanii i Młodocianych Godnych w czasie Wieku Tysiąclecia i po Wieku Tysiąclecia.</p>
<p>Epifania w szerokim tego słowa znaczeniu rozpoczęła się 16 września 1954 r., kiedy to prawda na czasie dotycząca quasi-wybranych, szczególnie Poświęconych Obozowców Epifanii zaczęła się ukazywać, wychodzić.</p>
<p>Dzisiaj chciałbym z Wami rozważyć ciekawy typ dotyczący Poświęconych Obozowców Epifanii.</p>
<p>Stary Testament podaje historię narodu Izraela, który jak wiemy składał się z dwunastu pokoleń (plemion). Od czasu wyjścia z Egiptu Izraelici wędrowali po pustyni przez 40 lat. Pan Bóg przez Mojżesza zaplanował, żeby Izrael uzyskał swoje dziedzictwo w obiecanej ziemi Kanaanu, co ostatecznie zostało dokonane przez Jozuego.</p>
<p>2,5 pokolenia – Ruben, Gad i połowa pokolenia Manasesa – otrzymały od Pana obietnicę, że ich dziedzictwo będzie po wschodniej strony Jordanu (5 Mojżeszowa 3:12-20).</p>
<p>Pozostałe 9 pokoleń i połowa pokolenia Manasesa dostały obietnicę, że ich dziedzictwo będzie po zachodniej stronie Jordanu (5 Mojżeszowa 3:18-20).</p>
<p>Pokolenia, które miały otrzymać swoje dziedzictwo po wschodniej stronie miały je otrzymać jako pierwsze, najpierw. Te dwa i pół pokolenia miały jednak obowiązek pomóc 9,5 pokoleniom po stronie zachodniej otrzymać ich ostateczne dziedzictwo, zanim mogli otrzymać swoje dziedzictwo po stronie wschodniej (mamy to zapisane w wersetach 18-20).</p>
<p>Jest wiele ciekawych rzeczy jeśli chodzi o potomków Manasesa, ale jedna z tych rzeczy dotyczy uzyskania przez nich ich dziedzictwa i jest to wspomniane w kilku miejscach.</p>
<div id="attachment_11742" style="width: 803px" class="wp-caption aligncenter"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-11742" class="size-full wp-image-11742" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/Corki-Selofchada.jpeg" alt="" width="793" height="900" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/Corki-Selofchada.jpeg 793w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/Corki-Selofchada-264x300.jpeg 264w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/Corki-Selofchada-768x872.jpeg 768w" sizes="(max-width: 793px) 100vw, 793px" /><p id="caption-attachment-11742" class="wp-caption-text">Córki Selofchada, źródło ilustracji: TheTorah.com</p></div>
<p>Pierwsze takie miejsce to 4 Mojżeszowa 27:1-11. Zachęcam Bracia, żebyście razem ze mną śledzili wersety, które będę odczytywał tak, abyście mogli uzyskać pełny obraz tego, co będę czytał:</p>
<p><span style="color: #000080;">„Wtedy przyszły córki Selofchada, syna Chefera, syna Gileada, syna Makira, syna Manassesa, z rodu Manassesa, syna Józefa; a to są imiona jego córek: Machla, Noa, Chogla, Milka i Tirsa.”</span></p>
<p>Widzimy zatem, że te córki Selofchada pojawiają się w linii genealogicznej kilka pokoleń po Józefie.</p>
<p>Werset 2 – <span style="color: #000080;">„I stanęły przed Mojżeszem, przed kapłanem Eleazarem, przed naczelnikami i całym zgromadzeniem u wejścia do Namiotu Zgromadzenia i powiedziały…”</span></p>
<p>Werset 3 – <span style="color: #000080;">„Nasz ojciec umarł na pustyni, ale nie należał do zgrai tych, którzy zbuntowali się przeciw PANU w gromadzie Koracha. Umarł za własny grzech, a nie miał synów.”</span></p>
<p>Werset 4 – „Dlaczego imię naszego ojca miałoby zniknąć z jego rodziny przez to, że nie miał syna? Dajcie nam posiadłość pośród braci naszego ojca.”</p>
<p>Werset 5 – <span style="color: #000080;">„Mojżesz przedstawił więc ich sprawę PANU.”</span></p>
<p>Wersety 6-7 – <span style="color: #000080;">„</span><span style="color: #000080;">I PAN powiedział do Mojżesza: Córki Selofchada słusznie mówią: Daj im koniecznie dziedziczną posiadłość pośród braci ich ojca, a przenieś na nie dziedzictwo ich ojca.”</span></p>
<p>Werset 8 – <span style="color: #000080;">„I przemów do synów Izraela tak: Jeśli ktoś umrze, a nie miał syna, wtedy przeniesiecie jego dziedzictwo na jego córkę.”</span></p>
<p>Wersety 9-11 – <span style="color: #000080;">„A jeśli nie miał córki, to dacie jego dziedzictwo jego braciom. A jeśli nie miał braci, to dacie jego dziedzictwo braciom jego ojca. A jeśli jego ojciec nie miał braci, to dacie jego dziedzictwo najbliższemu krewnemu z jego rodziny, aby je odziedziczył. I będzie to dla synów Izraela ustawą prawną, jak PAN rozkazał Mojżeszowi.”</span></p>
<p>Ten warunek, ten stan, który wtedy się tam pojawił, doprowadził do uchwalenia prawa, że jeśli mężczyzna, człowiek, umiera bez posiadania syna, wtedy jego dziedzictwo ma przejść na jego córkę. To jest biblijna podstawa dla praw kobiet, np. prawa wyborcze w Stanach Zjednoczonych.</p>
<p>Przejdźmy teraz do 4 Mojżeszowej 36:1-12. Znowu mamy tutaj bardzo ciekawy, interesujący zestaw wersetów.</p>
<p>Werset 1 – <span style="color: #000080;">„Wtedy przystąpili naczelnicy spośród ojców synów Gileada, syna Makira, syna Manassesa, z domów Józefa, i mówili przed Mojżeszem i przed książętami, naczelnikami ojców synów Izraela”</span></p>
<p>Werset 2 – <span style="color: #000080;">„PAN nakazał memu panu rozdzielić ziemię w dziedzictwo synom Izraela przez losowanie; mojemu panu rozkazano też przez PANA dać dziedzictwo naszego brata Selofchada jego córkom”</span></p>
<p>Werset 3 – <span style="color: #000080;">„Jeśli więc któryś z synów innego pokolenia synów Izraela pojmie je za żony, to ich dziedzictwo zostanie odjęte od dziedzictwa naszych ojców i przyłączone do dziedzictwa pokolenia, do którego będą należeć; w ten sposób nasze dziedzictwo się zmniejszy.”</span></p>
<p>Werset 4 – <span style="color: #000080;">„A gdy nadejdzie rok jubileuszowy dla synów Izraela, wtedy ich dziedzictwo zostanie przyłączone do dziedzictwa pokolenia, do którego będą należeć; i tak ich dziedzictwo zostanie odjęte od dziedzictwa pokolenia naszych ojców.”</span></p>
<p>Werset 5 –<span style="color: #000080;"> „Wtedy Mojżesz rozkazał synom Izraela zgodnie ze słowem PANA: Słusznie mówi pokolenie synów Józefa.”</span></p>
<p>Werset 6 – <span style="color: #000080;">„Oto co PAN rozkazał w sprawie córek Selofchada: Niech wychodzą za mąż, za kogo chcą, ale mogą wyjść tylko za kogoś z domu pokolenia swoich ojców;”</span></p>
<p>Werset 7 – <span style="color: #000080;">„Aby dziedzictwo synów Izraela nie było przenoszone z jednego pokolenia na drugie pokolenie. Każdy bowiem z synów Izraela ma pozostać przy dziedzictwie pokolenia swoich ojców.”</span></p>
<p>Werset 8 –<span style="color: #000080;"> „I każda córka, która posiada dziedzictwo w jakimś pokoleniu synów Izraela, wyjdzie za mąż za kogoś z domu pokolenia swego ojca, aby synowie Izraela dziedziczyli, każdy dziedzictwo swoich ojców.”</span></p>
<p>Werset 9 – <span style="color: #000080;">„Dziedzictwo bowiem nie będzie przenoszone z jednego pokolenia na drugie pokolenie, lecz każde z pokoleń synów Izraela ma pozostać przy swoim dziedzictwie.”</span></p>
<p>Werset 10 – <span style="color: #000080;">„Jak PAN rozkazał Mojżeszowi, tak uczyniły córki Selofchada.”</span></p>
<p>Werset 11 –<span style="color: #000080;"> „Bo Machla, Tirsa, Chogla, Milka i Noa, córki Selofchada, wyszły za mąż za synów swoich stryjów.”</span></p>
<p>Werset 12 – <span style="color: #000080;">„Wyszły za mąż w rodzinach synów Manassesa, syna Józefa; w ten sposób ich dziedzictwo pozostało przy pokoleniu domu ich ojca.”</span></p>
<p>Widzimy tutaj zapis, warunek dodany do Zakonu, że córka może wychodzić za mąż tylko w ramach pokolenia swego ojca, aby żadna część jego dziedzictwa nie przechodziła na inne pokolenia.</p>
<p>Rozważmy teraz co te typy przedstawiają. Jeśli chodzi o dwa i pół pokolenia, które będą miały dziedzictwo po wschodniej stronie Jordanu, to Ruben jest typem Maluczkiego Stadka, Gad – Wielkiej Kompanii, a połowa pokolenia Manassesa – Młodocianych Godnych.</p>
<p>Te klasy otrzymały swoje dziedzictwo z Wieku Ewangelii, tzn. prawdę i jej ducha (ducha prawdy), a otrzymają swoje ostateczne dziedzictwo po Wieku Tysiąclecia i po „małym okresie” w królestwie duchowym, na poziomie duchowym. Zanim jednak otrzymają swoje ostateczne dziedzictwo muszą pomóc 9,5 pokoleniom, tzn. klasie restytucyjnej zdobyć, uzyskać ich dziedzictwo na ziemi.</p>
<p>Zastanówmy się teraz, albo rozważmy, co jako typ reprezentuje Selofchad i jego pięć córek. Jeśli chodzi o Wiek Ewangelii to Selofchad jest obrazem na kongregacjonalizm występujący w denominacjach innych niż denominacja kongregacjonalna. W tym zastosowaniu pięć córek obejmują kościół luterański, baptystyczny, chrześcijan (inaczej zwanych uczniami), adwentystów i unitarian-uniwersalistów.</p>
<p>Jest jednak także antytyp epifaniczny, który rozpoczął się od roku 1954, w którym to czasie oświeceni Poświęceni Obozowcy Epifanii zapytują, kierują prośby (petycje) do naszego Pana odnośnie swego ostatecznego dziedzictwa. A Pan odpowiada im poprzez teraźniejszą prawdę, że Poświęceni Obozowcy Epifanii, jeśli okażą się wierni, otrzymają wieczne dziedzictwo na nowej ziemi i będą mieli najwyższe stanowisko wśród wiernych restytucjonistów.</p>
<p>Przejdźmy teraz do Księgi Jozuego 17:1-6 –</p>
<p>Werset 1 – <span style="color: #000080;">„Los przypadł też pokoleniu Manassesa, bo był on pierworodnym Józefa. Przypadł Makirowi, pierworodnemu Manassesa, ojcu Gileada, a ponieważ był wojownikiem, otrzymał Gilead i Baszan.”</span></p>
<p>Werset 2 – <span style="color: #000080;">„Dział otrzymali też inni synowie Manassesa według ich rodzin: synowie Abiezera, synowie Cheleka, synowie Asriela, synowie Sychema, synowie Chefera i synowie Szemidy. Ci byli synami Manassesa, syna Józefa – mężczyźni według ich rodzin.”</span></p>
<p>Werset 3 – <span style="color: #000080;">„Lecz Selofchad, syn Chefera, syna Gileada, syna Makira, syna Manassesa, nie miał synów, tylko córki. Oto imiona jego córek: Machla, Noa, Chogla, Milka i Tirsa.”</span></p>
<p>Werset 4 – <span style="color: #000080;">„Przyszły one przed kapłana Eleazara, przed Jozuego, syna Nuna, oraz przed naczelników i powiedziały: PAN rozkazał Mojżeszowi, aby dał nam dziedzictwo pośród naszych braci; i Jozue dał im zgodnie z rozkazem PANA dziedzictwo pośród braci ich ojca.”</span></p>
<p>Werset 5 – <span style="color: #000080;">„I przypadło Manassesowi dziesięć działów oprócz ziemi Gilead i Baszan, które były za Jordanem.”</span></p>
<p>Werset 6 – <span style="color: #000080;">„Córki Manassesa otrzymały bowiem dziedzictwo pośród jego synów, a ziemia Gilead przypadła pozostałym synom Manassesa.”</span></p>
<p>Rozważmy teraz antytyp.</p>
<p>Połowa pokolenia Manassesa, która miała dziedzictwo po zachodniej stronie Jordanu składała się z rodzin 6 synów Gileada, które otrzymały 10 działów. Gilead jest tutaj typem Poświęconych Obozowców Epifanii. Natomiast sześciu synów Gileada oraz ich rodziny są typem sześciu ogólnych grup Poświęconych Obozowców Epifanii wg sześciu kontynentów, które zamieszkują, czyli: Azja, Afryka, Ameryka Południowa, Australia, Europa i Ameryka Północna.</p>
<p>Pięć córek Selofchada są częścią jednej ogólnej grupy, a to wydaje się wskazywać, że Poświęceni Obozowcy Epifanii podzieleni będą na pięć gradacji, pięć poziomów, uzależnionych od stopnia podobieństwa do Chrystusa, jaki rozwiną.</p>
<p>Machla – a imię to znaczy „słaba”, albo „tańcząca”, to obraz Poświęconych Obozowców Epifanii, którzy rozwijają najniższy stopień podobieństwa Chrystusa</p>
<p>Noa – nieco wyższa, imię to oznacza „wędrująca”</p>
<p>Chogla – co oznacza „kuropatwa”</p>
<p>Milka – podnosimy się w kolejności do tych lepiej rozwiniętych, oznacza to „królowa”</p>
<p>Najwyższy poziom obrazuje Tirsa, bo imię to znaczy „rozkosz” albo „wielka przyjemność”.</p>
<p>O, Bracia, obyśmy wszyscy starali się rozwijać ten poziom podobieństwa do Chrystusa, który stanie się rozkoszą, wielką przyjemnością dla Pana. Pamiętajmy, że Bóg osądza każdą jednostkę według stanu jej serca. Tego, jak bardzo starała się ona pokonać, przezwyciężyć świat, ciało i diabła oraz przeciwko jakiej ilości światła zgrzeszyła. Te właśnie trzy czynniki ostatecznie określą ostateczne stanowisko każdej jednostki.</p>
<p>Czytaliśmy już 4 Mojżeszową 36:1-12. Nie będę ponownie wracał do tych wersetów. Radzę jednak je sobie przeczytać, ponieważ podam teraz ich antytypy.</p>
<p>Wersety 1 i 2 odnoszą się do tych bardziej wybitnych Poświęconych Obozowców Epifanii, przywódców wśród Poświęconych Obozowców Epifanii, szczególnie tych oświeconych Epifanią, którzy zwracają uwagę przed Jezusem oraz innymi wodzami ludu Bożego, żeby poprosili Boga o udzielenie im szczególnego dziedzictwa.</p>
<p>Wersety 3 i 4 odnoszą się do dobrych wodzów wśród dobrych Poświęconych Obozowców Epifanii jako pasterzy, którzy okazują troskę o owce Pana, o ich dobro, o ich dziedzictwo, tak, żeby w wyniku symbolicznego małżeństwa nie straciły one swojego dziedzictwa tak, jak było to w przypadku Ezawa.</p>
<p>W wersecie 5 Pan chwali tych przywódców, tych wodzów, za ich troskę.</p>
<p>W wersecie 6 Bóg napomina, żeby pozostawać w jedności z tymi, którzy należą do tego samego rodzaju, tej samej grupy, tak jak mówimy nam List do Efezów 4:4-6.</p>
<p>Wersety 7-9 obiecują, że ci, którzy będą pozostawać w jedności z innymi, którzy są do nich podobni, otrzymają wieczne dziedzictwo.</p>
<p>Natomiast wersety 10-12 podają zapewnienie, że wierni będą posłuszni tym napomnieniom, zaleceniom.</p>
<p>Myślę, że dobrą rzeczą w tym momencie było zajrzeć do Listu do Efezów 4:4-6 i to odczytać.</p>
<p>Efezów 4:4 –<span style="color: #000080;"> „Jedno jest ciało i jeden Duch, jak też zostaliście powołani w jednej nadziei waszego powołania.”</span></p>
<p>Werset 5 – <span style="color: #000080;">„Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest;”</span></p>
<p>Werset 6 – <span style="color: #000080;">„Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i w was wszystkich.”</span></p>
<p>Jaką wspaniałą jedność mamy w tej siedmioczęściowej jedności wzajemnie ze sobą.</p>
<p>Jakie są pewne lekcje z Biblii, których my jako przyszli, prospektywni Poświęceni Obozowcy Epifanii możemy się nauczyć, które mogą nam pomóc w uczynieniu naszego powołania i wyboru pewnym, i ostatecznie w uzyskaniu naszego wiecznego dziedzictwa na nowej ziemi?</p>
<p>Chcę Wam podać moje osobiste świadectwo o mnie samym. Kiedy po raz pierwszy poznałem prawdę paruzyjną, myślałem, że być może moją nagrodą będzie wysokie powołanie. Kiedy jednak poznałem prawdę epifaniczną zrozumiałem, że nie ubiegam się już o wysokie powołanie. Wobec tego pomyślałem sobie, że być może należę do powołania Młodocianych Godnych. Ostatecznie zrozumiałem, że jako osoba poświęcona ubiegam się o powołanie do Poświęconych Obozowców Epifanii. Byłem wtedy bardzo zadowolony, że ubiegam się o coś i wiem co to jest, że ubiegam się o miejsce w Poświęconych Obozowcach Epifanii i że takie dziedzictwo mogę ostatecznie uzyskać, na ziemi.</p>
<p>Chociaż nie jest to „to” Wysokie Powołanie, to jednak jest to jakieś wysokie powołanie.</p>
<p>Niech wolno będzie mi zasugerować trzy lekcje z tego rozważania:</p>
<p>Lekcja 1 – Księga Przysłów 3:5-6 – <span style="color: #000080;">„Ufaj PANU z całego swego serca i nie polegaj na swoim rozumie. Zważaj na niego we wszystkich swoich drogach, a on będzie prostować twoje ścieżki.”</span></p>
<p>Drodzy Bracia i Siostry, czas jest krótki, jesteśmy blisko Królestwa, podejmujmy zatem zdecydowanie i stałe wysiłki, żeby rozwijać, a następnie utrzymywać (zachowywać) coraz większą dozę podobieństwa do Chrystusa i w ten sposób zachować łaskę i radość Boga.</p>
<p>Lekcja 2 – żebyśmy w pokorze, pilnie studiowali Słowo Boże zarówno indywidualnie, jak i zbiorowo, używając różnych pism Prawdy jako pomocy i starali się utrzymywać te nauki jako potwierdzone Biblijnie, faktyczne, zgodne z rozumem.</p>
<p>Czytamy o tym 1 Liście do Tesaloniczan 5:21 – <span style="color: #000080;">„Wszystko badajcie, a trzymajcie się tego, co dobre”</span>. To nas zachowa od upadku w wyniku zwodzenia, złudzenia Szatana, które apeluje (przemawia) do naszych różnych cielesnych pożądliwości, pychy i samowynoszenia się (samowywyższenia). Czytamy o tym w 1 Jana 2:16 – <span style="color: #000080;">„Wszystko bowiem, co jest na świecie – pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha życia – nie pochodzi od Ojca, ale od świata”.</span></p>
<p>Żyjemy w czasach, w których zwodzenie Szatana jest prawdopodobnie większe niż kiedykolwiek wcześniej. Pamiętamy, jak nasz poprzedni Pastor, wielokrotnie zachęcał nas, napominał nas, byśmy wszystko badali, sprawdzali w oparciu o Słowo Boże. Uważajmy także, żeby nie budować swoich własnych ulubionych teorii związanych z prawdą. Trzymajmy się raczej Słowa Bożego i tego, czego zostaliśmy nauczeni i co potwierdziliśmy (sprawdziliśmy).</p>
<p>Lekcja 3 – Psalm 97:11 – <span style="color: #000080;">„Światło</span> [czyli prawda] <span style="color: #000080;">jest zasiane dla sprawiedliwego i radość</span> [z prawdy] <span style="color: #000080;">dla tych, którzy są prawego serca.”</span></p>
<p>Prawda nie została nam podana, żeby ją zachomikować, ale żeby dzielić się nią z innymi. Nie opowiadajmy jednak prawdy przez zazdrość, walkę, spory, ale opowiadajmy prawdę w miłości.</p>
<p>Apostoł Paweł zachęca do tego w Liście do Efezów 4:15 – [<span style="color: #000080;">„Lecz będąc szczerymi w miłości, wzrastajmy we wszystkim w tego, który jest głową – w Chrystusa”].</span></p>
<p>Wyszukujmy szczególnie tych, którzy mają ucho do słuchania i którzy są głodni, pragną sprawiedliwości tak, jak mówił nam Ewangelia wg Mateusza 5:6.</p>
<p>Ostatecznie, na koniec, obyśmy wszyscy walczyli o prawdziwą wiarę – List Judy 1:3. I oby wszystko było ku chwale Boga, jak czytamy w 1 Liście do Koryntian 10:31 –<span style="color: #000080;"> „Tak więc czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego robicie, wszystko róbcie ku chwale Boga”</span>.</p>
<p>Mała historia, którą pamiętam, którą opowiadał nam brat Jolly. Był pewien brat, który ciągle do niego pisał i zadawał mu coraz więcej pytań. Brat Jolly zapytał go: czy jesteś zainteresowany prawdą, czy jesteś zainteresowany napisaniem jakiejś książki? Brat Jolly powiedział mu wtedy: jeśli jesteś zainteresowany prawdą to poświęcę cały czas, jakim dysponuję, żeby oświecić cię tą prawdą; ale nie mam czasu dla tych, którzy nie przejawiają zainteresowania prawdą.</p>
<p>Dla tych z Was Bracia i Siostry, którzy chcieliby ten temat bardziej zgłębić, polecam <em>„Present Truth”, year 1977, pages 87-93, „The Tribe of Manasseh’s Inheritance – Type and Antitype”</em> [w języku polskim: <strong>„Teraźniejsza Prawda” nr 299, 1978 r., s. 50-61,</strong> <a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/TP_299_1978_07.pdf"><strong>„Dziedzictwo pokolenia Manasesa – typ i antytyp”</strong></a>]</p>
<p><strong>Trzy główne lekcje, jakie chciałbym tutaj podać to żebyśmy:</strong></p>
<ol>
<li>Badali Prawdę</li>
<li>Praktykowali Prawdę</li>
<li>Rozwijali charakter zgodny z tymi prawdami</li>
</ol>
<p>Niech Pan błogosławi wszystkich, każdego i każdą z nas, gdy będziemy badać, praktykować i głosić to Słowo. Niech Pan doda swych błogosławieństw, amen!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/uczciwa-petycja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11741</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Biblijna astronomia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/biblijna-astronomia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=biblijna-astronomia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/biblijna-astronomia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Jul 2023 18:42:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[astronomia Biblii]]></category>
		<category><![CDATA[Biblia a nauka]]></category>
		<category><![CDATA[biblijna astronomia]]></category>
		<category><![CDATA[czy płaska ziemia to część ewangelii]]></category>
		<category><![CDATA[czy Ziemia jest płaska wg Biblii]]></category>
		<category><![CDATA[firmament ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[gwiazdy]]></category>
		<category><![CDATA[kopuła ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[księga ijoba]]></category>
		<category><![CDATA[księga jozuego]]></category>
		<category><![CDATA[księżyc]]></category>
		<category><![CDATA[planeta Ziemia]]></category>
		<category><![CDATA[płaska ziemia]]></category>
		<category><![CDATA[sklepienie ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[słońce]]></category>
		<category><![CDATA[słupy ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[teoria płaskiej ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[wschód słońca]]></category>
		<category><![CDATA[zachód słońca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10304</guid>

					<description><![CDATA[Zachęcamy do przeczytania artykułu, który pastor Charles Taze Russell napisał i umieścił w &#8222;Strażnicy Syjonu&#8221; 15 maja 1895 roku (Reprint nr 1811), a który nigdy dotąd nie został opublikowany po polsku. Wierzymy, że poza główną treścią błogosławieństwem będzie lekcja braterskiego zrozumienia i miłości, a także zachęta do tego, byśmy bardzo rozważnie traktowali nasz czas oddany <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/biblijna-astronomia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zachęcamy do przeczytania artykułu, który pastor Charles Taze Russell napisał i umieścił w &#8222;Strażnicy Syjonu&#8221; 15 maja 1895 roku (Reprint nr 1811), a który nigdy dotąd nie został opublikowany po polsku. Wierzymy, że poza główną treścią błogosławieństwem będzie lekcja braterskiego zrozumienia i miłości, a także zachęta do tego, byśmy bardzo rozważnie traktowali nasz czas oddany Bogu na służbie u Jezusa. Artykuł jest także <a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/R-1811-BIBLIJNA-ASTRONOMIA.pdf">dostępny w formacie *.pdf</a>.</p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<h1 style="text-align: left;">Biblijna astronomia</h1>
<p data-wp-editing="1"><img decoding="async" class="alignright wp-image-10307" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/sm-ryan-jacobson.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/sm-ryan-jacobson.jpg 750w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/07/sm-ryan-jacobson-300x200.jpg 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Niedawno niektórzy z naszych czytelników przysłali nam mały traktat pt „Biblijna astronomia” z prośbą, byśmy pomogli im zrozumieć, czy teorie, jakie próbuje on propagować, są częścią ewangelii, jak najwyraźniej wierzą jego autor i osoby go rozpowszechniające. Ponieważ szczególna misją STRAŻNICY SYJONU jest „budowanie ciała Chrystusa oraz doskonalenie świętych do dzieła służby” oraz ponieważ pytanie „Co składa się na Ewangelię?” jest bardzo ważne, z przyjemnością zbadamy go tutaj z biblijnego punktu widzenia, i tylko z tego punktu widzenia, a to z dwóch powodów: 1) tylko z biblijnego punktu widzenia możemy określić, czy proponowane teorie są częścią ewangelii; oraz 2) ponieważ redaktor Strażnicy nie jest astronomem a jeśli temat miałby być omawiany z naukowego punktu widzenia, powinniśmy mieć najbardziej dokładne informacje od najbardziej zaawansowanych astronomów naszych czasów, a także ze wszelkich innych wiarygodnych źródeł.</p>
<p>Astronomia jest tajemniczą nauką, która frapowała niektóre z najzdolniejszych umysłów wszystkich wieków. Ci, którzy zajmowali się nią w jakimś celu, zwykle poświęcali jej najlepsze siły swojego życia. Jej rozwój był bardzo stopniowy, przez wiele skrupulatnych studiów i badań oraz przez wiele stuleci, i miał swoich apostołów prawie w każdym narodzie. Chociaż spora część zainteresowania dotyczy odkryć i dedukcji tamtych wczesnych dni, poczyniono stosunkowo niewielkie postępy, aż w końcu całkiem niedawno wynalazek i liczne ulepszenia teleskopu sprawiły, że gwiaździste niebo stało się bliższe dla obserwacji, a postęp w naukach matematycznych umożliwił wiele obliczeń astronomicznych, których wcześniej nie można było wykonać. To, wraz z nagromadzonymi odkryciami, dedukcjami i sugestiami z całej przeszłości, bez wątpienia znacznie posunęło naprzód tę naukę i postawiło ją na podstawie, która nie tylko poleca jej nauki ludzkiemu rozumowi, ale także oddaje cześć wielkiemu Stwórcy wszystkich rzeczy, którego wspaniałe dzieło we wszechświecie materialnym jest postrzegane jako dorównujące Jego wielkiemu „planowi wieków”, objawionemu w Piśmie Świętym. Na obu wydaje się być odciśnięta pieczęć boskości. Nie powinno też dziwić, że gdy Bóg objawiał swemu ludowi cuda swojej łaski, torował również drogę, poprzez badania naukowe i nowoczesne wynalazki, dla bardziej poprawnego wyobrażenia o swoim nie mniej cudownym stworzeniu.</p>
<p>Chociaż prawdą jest, że poważne błędy w odniesieniu do spraw duchowych cechowały prawdopodobnie postępowe kroki wielkich duchownych i ich naśladowców, nie powinniśmy zakładać, że to samo jest prawdopodobnie prawdą w nauce, sztuce i mechanice. Wręcz przeciwnie, prawda jest dokładnie odwrotna, i to z oczywistych powodów. Ponieważ rzeczy duchowe są duchowo rozsądzane i nie mogą być otrzymane przez cielesnego człowieka, a także ponieważ „sercem (jak również głową) wierzy się ku sprawiedliwości”, wysiłki zmierzające do zbadania rzeczy duchowych naturalnym umysłem i nieobrzezanym sercem są tak owocne jedynie w błędach i absurdach. Ale nie tak poznaje się wielkie prawdy natury. Natura oddaje swoje tajemnice umysłowi naturalnego człowieka, który docieka ich ze szczerością i prostotą, przez pilne i wytrwałe badania. Dlatego należy oczekiwać postępu w nauce i odkryciach oraz rozwoju sztuki jako wyniku pilnych i rzetelnych badań ze strony człowieka naturalnego, który ma zdolności intelektualne i sprzyjające warunki do takiego zajęcia. Zaprzeczanie takiemu postępowi na świecie jest jedynie zaprzeczaniem dowodom naszych zmysłów. Kto nie zauważył prawdziwego, praktycznego i korzystnego postępu we wszystkich dziedzinach ludzkich osiągnięć w prawie, medycynie, architekturze, mechanice itd. Miejmy na uwadze, że cały ten postęp jest częścią Boskiego planu w tym dniu przygotowania do ustanowienia Jego Królestwa.</p>
<p>Traktat, który mamy przed sobą, przedstawia szereg fragmentów Pisma Świętego na poparcie teorii, która uważa, że Ziemia zajmuje najważniejsze miejsce w materialnym stworzeniu, a Słońce, Księżyc i gwiazdy to jedynie podrzędne dodatki, których jedynym celem stworzenia było służenie Ziemi, która jest uznawana za płaszczyznę unoszącą się na wodzie, która z kolei musi być podparta czymś namacalnym, a to z kolei przez coś innego, i tak w nieskończoność.</p>
<p>Zasadniczo teoria ta jest bardzo stara, poprzedzająca wszystkie współczesne odkrycia i wynalazki. Jednak nie pretenduje ona do miana „astronomii biblijnej”, ponieważ nie powstała od Mojżesza ani od Żydów, ale była głoszona przez egipskiego astronoma Ptolemeusza, który okres świetności miał w Aleksandrii około roku 130 p.n.e., którego system już dawno ustąpił jednak miejsca systemowi obecnie powszechnie akceptowanemu przez wszystkich uczonych, znanemu jako system Kopernika, ponieważ ta rewolucja była głównie dzięki wysiłkom Kopernika.</p>
<p>Teoria, której autor tego traktatu nadał dostojną nazwę astronomii biblijnej, jest bardziej ogólnie znana jako „teoria płaskiej ziemi”. Zechcemy obecnie wykazać, że wersety przytaczane w celu udowodnienia, że Ziemia jest płaszczyzną kołową, a nie kulą, nie dowodzą tego. Gdy to uczynimy, temat wciąż będzie otwarty do dyskusji z naukowego punktu widzenia, w zakresie obecnego rozwoju naukowego, dla tych, którzy mają czas i talent, aby go temu poświęcić; jak się okaże, będzie to jednak całkowicie oddzielone od „ewangelii królestwa”, do której głoszenia powołani są wszyscy święci i której poświęcili cały swój czas i energię. Obserwowanie przez nas tych poświęconych, którzy pozwolili, aby tematy inne niż „ta ewangelia” zajęły ich czas i uwagę, prowadzi nas do tego, by poradzić im, by byli bardzo zazdrośni w umiejętnym gospodarowaniu czasem i talentem dla służby ewangelii, teraz pozostawiając wszystkie inne tematy, jakkolwiek interesujące, innym, a dla siebie na przyszłe życie, kiedy cała wiedza będzie nam dostępna. Niezmiennie jesteśmy świadkami tego, że ci, którzy z jakiegokolwiek możliwego do uniknięcia powodu odwracają się od służby prawdziwej i jedynej ewangelii, szybko schodzą z drogi lub napotykają znaczne utrudnienia na drodze ku „nagrodzie naszego wysokiego powołania”. Decyzja Apostoła Pawła w tej sprawie jest godna przyjęcia przez wszystkich świętych; mianowicie: „Postanowiłem nie znać [mówić ani dyskutować] między wami niczego oprócz Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego” (1 Kor. 2:2). Można by naprawdę zadać wiele pytań, nawet przez bardzo nieobeznanych w ogólnym temacie, na które nie moglibyśmy odpowiedzieć, nie będąc astronomami, ale niech żadne przynęty ciekawości nie odwiodą nas z wąskiej drogi. Poświęcamy te przyjemności zdobywania wiedzy naukowej dla wielkich celów, do których dążymy jako nowe stworzenia w Chrystusie. Z czasem naszym wspaniałym przywilejem będzie poznanie wszystkiego i cieszenie się w pełni oglądaniem chwały Pana, kiedy staniemy się podobni do Niego, ujrzymy Go takim, jakim jest, i poznamy, tak jak sami jesteśmy znani.</p>
<p>Ci, którzy myślą, że Biblia naucza, że ziemia jest płaska, z wyjątkiem jej gór i dolin (płaszczyzna kołowa), nie twierdzą, że jakiekolwiek wersety Pisma Świętego opisują w ten sposób kształt ziemi. Wyciągają jednak wniosek, że taki jest jej kształt z ośmiu grup wersetów, które wskażemy i zbadamy. Na ich podstawie wnioskują, (1) że niebo, firmament jest stałe, twarde, a nie eteryczne, i że jest zbiornikiem wodnym; (2) że firmament, niebo, jest twardym sklepieniem, podtrzymującym tron Boga i tak naprawdę całe niebo; (3) że terminy „góra”, „dół”, „wschód” i „zachód słońca”, często używane w Biblii, dowodzą, że ziemia jest centrum wszechświata; (4) że opis z Księgi Rodzaju uczy, że słońce i gwiazdy zostały stworzone jedynie dla ozdoby i wygody ziemi; (5) że biblijne wyrażenie „wody pod ziemią” i podobne wyrażenia uczą, że ziemia opiera się na morzu; (6) że wyrażenie „słupy ziemi” wskazuje na trwały / solidny / lity fundament; (7) że zapis, że pewnego razu słońce i księżyc się zatrzymały, dowodzi, że ziemia nie jest kulą; oraz (8) że ziemia jest tak ugruntowana, że jest nieruchoma. (9) Zbadamy tekst, który oni w charakterystyczny sposób pomijają.</p>
<p>Zbadajmy teraz wersety podawane jako dowód.</p>
<p><strong>(1) NIEBO JEST STAŁE i JEST ZBIORNIKIEM WODNYM</strong></p>
<p>Wersety, które mówią o firmamencie nad ziemią, [zwolennicy tej teorii] rozumieją jako oznaczające coś stałego, lub twardego – nie eterycznego – w następujący sposób:</p>
<p>“I uczynił Bóg <em>firmament</em>, i oddzielił wody … od wód, które są nad firmamentem (1 Moj. 1:7).</p>
<p>„Otworzyły się okna [na marginesie ‘bramy potopu’] nieba” (1 Moj. 7:11), tak że wody znad firmamentu wylały się w czasie potopu.</p>
<p>Odpowiedź: Pojęcie twardości przychodzi do angielskiego tłumaczenia z łaciny, a nie z oryginału hebrajskiego. Hebrajskie słowo, z którego tłumaczony jest „firmament”, to <em>raqui </em>(rakia), które nie zawiera myśli o twardości. Prawdziwym jego znaczeniem jest <em>przestrzeń</em> (patrz: <em>Analityczna konkordancja Younga</em>).</p>
<p><em>Powietrze</em>, substancja gazowa, złożona głównie z tlenu i azotu, otacza ziemię na odległość około pięćdziesięciu mil (80 km) od jej powierzchni. Powyższe teksty mówią nam, że Bóg oddzielił mgliste opary od wód na ziemi, tworząc w ten sposób przestrzeń („firmament”), czyli niebo w powietrzu (patrz „ptactwo niebios”, które „lata pośrodku nieba”, wielokrotnie wspominane w Piśmie Świętym). Słowo <em>przestrzeń</em> („firmament”), „niebiosa” ma również czasami szersze zastosowanie i obejmuje nieskończoność przestrzeni. Zasugerowano, najwyraźniej z dobrymi dowodami, że przed potopem objętość wody nad firmamentem, niebiosami w powietrzu była znacznie większa niż obecnie, a wody pod firmamentem były odpowiednio mniejsze: że w tym czasie ziemia prawdopodobnie miała pierścień wody, podobny do kilku pierścieni Saturna. Teoria głosi, że opadnięcie wód tego „pierścienia” spowodowało potop, a zwiększony ciężar wód na oceanie spowodował wypiętrzenie dodatkowych pasm górskich, zwłaszcza w Ameryce.</p>
<p><strong>(2) </strong><strong>NIEBO TWARDYM SKLEPIENIEM</strong></p>
<p>Twierdzi się, że niektóre teksty sugerują płaskość ziemi, odnosząc się do nieba jako <em>sklepienia</em> i <em>zasłony</em>, oraz że mieszkanie Boga, „komnaty”, w których On „siedzi”, znajduje się tuż za kurtyną nieba, usianą gwiazdami i ozdobioną naszym słońcem. Na dowód podaje się następujące teksty:</p>
<p>„On zbudował w niebie swoje <em>komnaty</em> i ustanowił na ziemi swoje sklepienie” (Amosa 9:6 – Revised Version).</p>
<p>„Czy <em>rozpościerałeś</em> z nim niebiosa, które są mocne jak odlane lustro?” (Ijoba 37:18 – RV).</p>
<p>„Który stworzył niebiosa i je rozpostarł” (Iz. 42:5 – RV).</p>
<p>„To ten, który <em>zasiada</em> na okręgu ziemi … który rozpostarł niebiosa jak zasłonę i rozciągnął je jak namiot mieszkalny” (Iz. 40:22).</p>
<p>Następnie zadaje się pytanie: „Czy te wersety nie opisują firmamentu nie jako nieograniczonej przestrzeni, lecz jako twardą, stałą konstrukcję opartą na fundamentach? – wyniosłą kopułę, sklepienie cudownej sztuki, rozciągniętą nad <em>okrągłą płaszczyzną</em> ziemi i otaczającą ją „jak namiot mieszkalny?”.</p>
<p>Uważamy, że nie. Język jest bardzo symboliczny i poetycki, który obfituje u proroków, a także w poezji Ijoba i Psalmów. Jest to podobne do tego, co znaleźć można w dzisiejszej poezji, w której takie wyrażenia, jak <em>sklepienie</em> nieba, błękitna <em>kopuła</em> nieba, baldachim nieba itp., występują często i nigdy nie są źle rozumiane. Każdy znawca hebrajskiego może zaświadczyć, że każdy z tych tekstów został napisany w formie poetyckiej – tak jak prawie wszystko, co prorocy napisali o Bogu i jego potężnych dziełach. Ci, którzy nie są znawcami hebrajskiego, mogą – jeśli mają wątpliwości – potwierdzić nasze twierdzenie, że te fragmenty są poetyckie, zaglądając do tłumaczenia Biblii Younga.</p>
<p>Na dowód, że taki język jest powszechnie używany przez współczesnych poetów, którzy najwyraźniej nie kwestionują świadectw współczesnej astronomii, podajemy następujące cytaty, zaznaczając odpowiednie słowa kursywą:</p>
<p>„Ta nieruchoma scena, hebanowe <em>sklepienie</em> nieba,<br />
Wysadzane gwiazdami niewymownie jasnymi,<br />
Przez którą toczy się bezchmurna wspaniałość księżyca,<br />
Wygląda jak <em>baldachim</em>, który rozpostarła miłość<br />
Aby <em>otulić</em> jej śpiący świat” – Shelley</p>
<p>„Tajemnicza noc! kiedy pierwszy człowiek ledwie znał<br />
Ciebie ze służenia, niewidocznego, i słyszał twoje imię,<br />
Czy nie drżał z powodu tej cudownej <em>Oprawy</em><em><br />
</em>Tego wspaniałego <em>baldachimu</em> Światła i Błękitu?”<br />
Jednak „pod kurtyną”&#8230;” itp. — J. Blanco White</p>
<p>„Nie walczysz, Słońce, ani nie płaczesz<br />
Pośród twych <em>ulic z chmur</em>.” — Faber</p>
<p>„Ten majestatyczny <em>dach,</em> z progami ze złotego ognia” – Szekspir</p>
<p>„I były <em>osłonięte baldachimem</em> błękitnego nieba” – Byron</p>
<p>„Chmury na chmurach, pędzone masami,<br />
<em>Zasłona</em> wokół <em>sklepienia</em> nieba” – T. L. Peacock</p>
<p><strong>(3) </strong><strong>GÓRA, DÓŁ, WSCHÓD SŁOŃCA, ZACHÓD SŁOŃCA</strong></p>
<p>Twierdzi się, że terminy „pod słońcem”, „pod niebem”, „góra”, „dół”, „wschód słońca” i „zachód słońca”, często używane w Biblii, są dowodem na to, że ziemia jest centrum wszechświata, wokół którego krążą niebo, słońce, księżyc i gwiazdy.</p>
<p>Odpowiadamy, że jest to bezpodstawne twierdzenie. Wszyscy przyznają, że słońce wydaje się wschodzić na wschodzie i zachodzić na zachodzie; wszyscy zgodnie, nawet astronomowie i twórcy almanachów, mówią o tym, używając takich wyrażeń.</p>
<p>Należy jednak zauważyć, że te powszechnie używane określenia nie popierają teorii o „płaskiej ziemi”. Ci, którzy twierdzą, że Ziemia jest płaszczyzną kołową i którzy wysuwają te teksty, nie wierzą, że Słońce, Księżyc i gwiazdy wznoszą się i opadają; twierdzą, że <em>krążą one nad</em> ziemią po okręgu, po prostu znikając na pewien czas z pola widzenia, ponieważ Ziemia, jak mówią, jest tak duża, a Słońce, Księżyc itd. – tak małe. Użycie takiego argumentu i cytowanie takich wersetów bezpośrednio zaprzecza więc ich teorii.</p>
<p>Podobnie wyrażenie „cztery <em>krańce</em> ziemi” jest czasami używane jako dowód, że ziemia nie jest kulą. Pytamy jednak, czy to wyrażenie dowodzi, że ziemia jest płaszczyzną <em>kołową</em>? Okrąg tak samo nie ma krańców / rogów jak kula. Faktem jest, że to wyrażenie Pisma Świętego jest w ścisłej harmonii z naszym współczesnym zwyczajem mówienia o czterech „punktach” – Północy, Południu, Wschodzie i Zachodzie. Żaden rozsądny człowiek nie szukałby w tych kierunkach „punktu” ani „krańca / rogu”, tak samo jak nie szukałby dosłownych „<em>biegunów</em>” północnego i południowego. Język jest pojazdem do <em>przenoszenia myśli</em>; nie można wyrzucać myśli, a brać pod uwagę tylko pusty pojazd.</p>
<p><strong>(4) SŁOŃCE I GWIAZDY DLA WYGODY I OZDOBY ZIEMI</strong></p>
<p>Twierdzi się, że stwierdzenie z 1 Moj. 1:16-18 dowodzi, że Słońce, Księżyc i gwiazdy zostały stworzone jedynie dla wygody Ziemi, a wszelkie pominięcie wzmianek o innych światach dowodzi, że jest to jedyny świat, a Śłońce, gwiazdy itp. są jedynie jego użytecznymi i ozdobnymi dodatkami. „I stworzył Bóg dwa wielkie światła: większe światło, aby rządziło dniem i mniejsze światło, aby rządziło nocą; także gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, <em>aby dawały światło na ziemi</em> i rządziły dniem i nocą oraz oddzielały światłość od ciemności”.</p>
<p>„Temu, który stworzył wielkie <em>światła</em>, słońce, by rządziło dniem,… księżyc i gwiazdy, by rządziły nocą” –Ps. 136:7-9.</p>
<p>„W nich [niebiosach] postawił przybytek słońcu, które jest jak oblubieniec wychodzący ze swojej komnaty; raduje się jak mocarz biegnący swoją drogą. Jego wyjście jest od krańca nieba, a jego wędrówka aż po jego krańce” – Ps. 19:4-6, R.V.</p>
<p>Odpowiedź: Całkowicie zgadzamy się z treścią tych wersetów. Słońce jest pięknie i poetycko opisane przez Dawida, ale nie mówi on nic o tym, że ziemia jest „płaska”, ani o tym, że <em>okrąg</em> otacza płaszczyznę, a nie kulę. Tak naprawdę, nie udziela on lekcji astronomii, ale daje przebłysk poezji. Nie można tłumaczyć niezrozumienia poezji Psalmów, tak jak nie można tłumaczyć niezrozumienia następującej poezji:</p>
<p>„Ty, który patrzysz zawsze szczerze i czule<br />
Na obracający się blask słońca” – Shelley</p>
<p>„Swe dwa niebieskie okna lekko podnosi,<br />
Jak jasne słońce, kiedy w swoim świeżym szyku,<br />
Radośnie wita poranek, a cała ziemia odczuwa ulgę” – Szekspir</p>
<p>Jeśli chodzi o opis z Księgi Rodzaju, prawdą jest, że słońce i gwiazdy zostały stworzone, by dawać ziemi światło, i taki był zamiar. Nic nie wskazuje jednak na to, że nie mogą one oświetlać innych planet lub że w ten sposób całkowicie wypełniły cele swojego stworzenia. Prawdą jest również, że słońce rządzi dniem, a księżyc nocą, i że są one tak ustawione, by wyznaczać czasy i pory roku. Nie ma jednak żadnej sugestii, że jest to limit ich użyteczności. Wspomniane jest tylko to, co szczególnie odnosi się do człowieka i ziemi, jego domu. Bóg nie próbował uczyć astronomii: wierzymy, że pozostawił takie rzeczy ludzkości do zbadania. Wszystkie dziedziny nauki, sztuki, odkryć i wynalazków są otwarte dla przyjemnych i pożytecznych eksploracji człowieka i wynagradzają cierpliwe i wytrwałe używanie jego władz, tak jak zamierzył to Bóg. Wierzymy, że taka jest Boska metoda postępowania: stopniowo objawia On człowiekowi bogactwa swojej łaski. Tak samo jest ze sprawami duchowymi, jak nasz Pan oznajmił swoim uczniom, mówiąc: „Mam wam wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie”. Wysokości i głębokości, długości i szerokości Boskiego stworzenia i planu są objawiane we właściwym czasie i w najlepszy sposób.</p>
<p><strong>(5) WODY POD ZIEMIĄ</strong></p>
<p>Twierdzi się również, że ziemia opiera się na morzu, a nie morze na ziemi, pomimo faktu, że sondowanie głębinowe bardzo ogólnie było w stanie dotknąć litej ziemi liniami pomiarowymi. Twierdzi się, że nauczają tego następujące wersety:</p>
<p>„Ten, który rozciągnął [rozpostarł] ziemię <em>nad</em> wodami” – Ps. 136:6.</p>
<p>„Niebo <em>w górze</em>… ziemia <em>w dole</em>,… wody <em>pod</em> ziemią” – 5 Moj. 5:8.</p>
<p>Te fragmenty odnoszą się jedynie do suchego lądu, <em>wyższego</em> od poziomu morza, <em>powyżej</em> poziomu morza. Poprzedni fragment w wersji Douay jest oddany równie poprawnie: „ustanowił ziemię nad wodami”. Aby zrozumieć ten fragment, zajrzyjmy do 1 Moj. 1:9,10 i dowiedzmy się, <em>jak</em> Bóg rozciągnął suchy ląd i ustanowił go suchym lądem – gromadząc wody w morzach, przez wstrząsy ziemi, wyrzucającej pasma górskie i obniżające inne części w celu gromadzenia wód, mórz.</p>
<p>To samo wyjaśnienie pasuje do drugiego fragmentu. Wody nie są powyżej, ale <em>poniżej</em> poziomu „suchego lądu”, zwanego ziemią. (1 Moj. 1:10). A jeśli potrzebne są dalsze dowody, przeczytanie powiązań tego fragmentu usunie wszelkie resztki wątpliwości co do tego, o jakie wody chodzi. Nie czyń sobie żadnego rytego obrazu niczego, co jest na niebie wysoko, ani nisko na ziemi, ani na morzu, które jest jeszcze niżej. Izraelowi nakazano, by nie robił obrazów Boga ani aniołów, istot niebiańskich, ani ludzi czy zwierząt, ziemskich stworzeń w następnej kolejności, ani ryb czy potworów morskich, jeszcze niższych. Czy ktoś może przypuszczać, że zabraniając w ten sposób tworzenia obrazów i czczenia ich, Pan zignorował wody widzialne, które stanowią dwie trzecie powierzchni ziemi, i odniósł się do wód pod <em>suchym lądem</em>, które (jeśli w ogóle tam są) nie mogą stanowić więcej niż połowę ilości wód znajdujących się ponad nią, a o żywych stworzeniach w nich ludzie nie mogą niczego wiedzieć? Z pewnością każdy może zobaczyć, że chodzi o wody pod poziomem ziemi, poniżej niej. „Bóg nazwał suchy ląd ziemią” – 1 Moj. 1:10.</p>
<p><strong>(6) SŁUPY ZIEMI</strong></p>
<p>„<em>Słupy</em> ziemi są Pańskie i świat na nich położył” – 1 Sam. 2:8.</p>
<p>„Która wstrząsa ziemią z miejsca swego, a jej <em>słupy / filary</em> drżą” – Ijoba 9:6.</p>
<p>Pierwszy z tych tekstów dowodowych pochodzi z modlitwy Anny podczas ofiarowania Samuela na służbę Pana (w. 1-10). Jest to wiersz, psalm, który wydaje się być natchniony i proroczy. Porównaj jego język i uczucia z poetyckim proroctwem modlitewnym Marii, matki naszego Pana (Łuk. 1:46-55).</p>
<p>Fragment z Ijoba jest również poetycki i proroczo odnosi się do potrząsania w nadchodzącym czasie ucisku. To, że Ijob odnosi się do postrząsania „słupami / filarami” obecnej struktury społecznej, a Anna do ustanowienia świętych jako „słupów / filarów” nowego porządku rzeczy, zwanego „nowymi niebiosami i nową ziemią”, stanie się jasne dla wszystkich, którzy przeczytają ich konteksty, <em>po</em> zwróceniu uwagi na znaczenie słowa „słup / filar” w Piśmie Świętym – Gal. 2:9; 1 Tym. 3:15; Obj. 3:12.</p>
<p><strong>(7) SŁOŃCE I KSIĘŻYC ZATRZYMAŁY SIĘ</strong></p>
<p>Na dowód, że ziemia nie jest kulą, cytuje się relację z Jozuego 10:12-14, a także z Abakuka 3:11: „Słońce i księżyc zatrzymały się w swoich mieszkaniach”.</p>
<p>Odpowiedź: W naszym numerze z 15 marca 1892 r., po naszym powrocie z miejsca bitwy i cudu Jozuego, przedstawiliśmy sugestię dotyczącą tego, że światło dzienne zostało niezwykle i cudownie przedłużone przez promienie słońca, załamywane na ziemi przez specjalny układ chmur właśnie w tym celu, tak że jego światło, uzupełnione światłem księżyca, podobnie przedłużonym, praktycznie zamieniało tę noc w dzień. W żadnym innym wypadku nie możemy znaleźć zastosowania dla księżyca. Z pewnością, gdyby słońce świeciło tak jak w południe, światło księżyca byłoby bezużyteczne i nie byłoby przywoływane. Ale nawet gdyby ziemia została spowolniona w swym dziennym ruchu, tak by rzeczywiście wydłużyć ten dzień, byłoby równie właściwe powiedzieć, jak o każdym innym zachodzie słońca, że słońce „nie śpieszyło się z zachodzeniem”.</p>
<p>Co do fragmentu z Abakuka, jest on zupełnie odmienny: jest to element jego proroczego wiersza, który jest pełen symboli i figur retorycznych. Bez wątpienia odnosi się on do <em>przyszłości</em>, kiedy „słońce i księżyc zostaną zawstydzone”, kiedy „słońce się zaćmi, a księżyc nie da swego blasku” itd. Nie można czytać tego rozdziału od trzeciego wersetu i tego nie zauważyć. Dosłowne tłumaczenie Younga oddaje wersety 10-12 następująco:</p>
<p>„Widziałem cię – obolałe są góry [królestwa],<br />
Przeszedł potop wód [Iz. 28:15,17],<br />
Głębia wydała swój głos [Łuk. 21:25],<br />
Wysoko podniosła swe ręce.<br />
Słońce — księżyc — zatrzymało się namiotem,<br />
Przy świetle twoje strzały idą dalej,<br />
Przy świetle blask twojej włóczni.<br />
W gniewie depczesz ziemię,<br />
W gniewie młócisz narody.<br />
Wyruszyłeś dla zbawienia swego ludu”.</p>
<p>Jeśli bitwa Jozuego itp., w ogóle ma cokolwiek wspólnego z przedstawionymi tutaj sprawami, to z pewnością tylko jako typ.</p>
<p><strong>(8) ZIEMIA UGRUNTOWANA I NIERUCHOMA</strong></p>
<p>Twierdzi się, że Biblia wspomina o <em>fundamentach</em> ziemi i <em>słupach / filarach</em> ziemi w taki sposób, że wyklucza to pogląd, że ziemia jest kulą zawieszoną w przestrzeni oraz w taki sposób, aby udowodnić, że jest ona nieruchomą konstrukcją opartą na mocnych słupach / filarach. Wydaje się, że zapominają przy tym o swoim innym twierdzeniu, że jest ona oparta na <em>morzach</em> i że wznosi się i opada wraz z przypływami. Z architektonicznego punktu widzenia słupy / filary z pewnością byłyby kiepskim rozwiązaniem, jeśli chodzi o oparcie na wodzie. Czy „płaska ziemia” nie spoczywałaby stabilniej na wodach bez słupów? Poza tym, na czym miałyby opierać się filary? I co podtrzymywałoby wody? Poza tym gdyby ziemia pływała w morzach i podnosiła się i opadała w „czasie przypływu”, jak zgadzałoby się to z tekstem, który tak swobodnie cytują: „Ziemia jest tak utwierdzona, że <em>nie może się poruszyć</em>”?</p>
<p>Przyjrzyjmy się uważnie wersetom przedstawionym w celu udowodnienia tego ostatniego twierdzenia: że ziemia jest tak mocno osadzona na słupach / filarach, że nie może toczyć się po przestrzeni jako kula.</p>
<p>(a) „Gdzie byłeś, kiedy kładłem fundamenty ziemi? Na czym są przymocowane jej fundamenty? [na marginesie: „podstawy”]” — Ijoba 38:4,6.</p>
<p>(b) „Od dawna założyłeś fundamenty ziemi” – Ps. 102:25.</p>
<p>(c) „Który założył fundamenty ziemi, aby nie była <em>usunięta</em> na wieki” – Ps. 104:5.</p>
<p>(d) „Świat jest także utwierdzony, że nie można go poruszyć” – Ps. 93:1.</p>
<p>(e) „<em>Osadził</em> ją na morzach, i utwierdził na powodziach” – Ps. 24:2.</p>
<p>Odpowiedź: Inteligentnym i myślącym wystarczy jedynie przypomnieć, że są nie tylko kamienne fundamenty, że <em>zasady</em> oraz <em>rzeczy</em> też mogą mieć fundamenty, jak na przykład: „Sprawiedliwość jest fundamentem tronu [rządu] Boga”. Niektórzy ludzie kładą fundamenty pod szkoły i kolegia za pomocą darów pieniężnych, bez względu na to, gdzie znajdują się budynki szkolne, i mogą bardziej prawdziwie kłaść fundamenty niż ludzie, którzy obracają kamieniami i narzędziami przy fundamentach budynków.</p>
<p>Naszą interpretację wersetu (a) można znaleźć w Tomie 3 [„Przyjdź Królestwo Twoje!”], strona 312. Wierzymy, że odnosi się to do Wielkiej Piramidy, której wymiary, „linie”, przejścia i ogólny układ sprawiły, że stała się ona znana na całym świecie jako znak, symbol, w strukturze której Bóg umieścił naukowe lekcje astronomii i geometrii, odnosząc ją także do Jego wielkiego planu zbawienia. W czym – zdaniem naszych przyjaciół z „płaskiej ziemi” – zostały zakotwiczone kamienne podstawy ich płaskiej ziemi, aby utworzyć <em>trwały fundament</em>? – w morzach, zgodnie z ostatnim cytowanym wersetem (e)?</p>
<p>Następne cztery wersety, jak wykażemy, w ogóle nie odnoszą się do literalnej ziemi, ale do ziemi symbolicznej – społeczeństwa.</p>
<p><strong>Jak już wykazaliśmy*,</strong> nie tylko lwy, niedźwiedzie, drzewa itp. są używane jako symbole, ale także ziemia jest symbolem porządku społecznego – społeczeństwa: jego góry reprezentują jego królestwa, jego niebiosa reprezentują jego najwyższe, religijne władze, jego rzeki reprezentują jego oczyszczające prawdy, które pochodzą z jego niebios, a jego morza reprezentują niespokojne, niepohamowane, niezadowolone i anarchistyczne klasy. Ilustrację tych symboli można znaleźć w Psalmie 46.</p>
<p><strong>*Zob. Tom 1</strong> [<a href="https://boskiplan.pl/">“Boski plan wieków”</a>], s. 316.</p>
<p>W odniesieniu do tej symbolicznej ziemi, społeczeństwa, Słowo Pana pokazuje nam, że w jej obecnej formie ma ona być „rozpuszczona”, „stopiona”, „poruszona”, „wstrząśnięta”, „wywrócona do góry nogami”, „usunięta jak chatka”, ma „zataczać się jak pijak” itp. (Ps. 75:3-10; Iz. 24:1-4,17-20; 2 Piotra 3:10-12). Nie literalna ziemia fizyczna, lecz ziemia symboliczna – społeczeństwo w jego obecnej zorganizowanej formie – „zatoczy się”, „stopi” i „rozpuści”. Pismo Święte wyraźnie pokazuje, że są to figury retoryczne, opisujące zbliżający się straszny ucisk społeczny – „czas ucisku, jakiego nie było, odkąd istnieją narody” (Dan. 12:1); że ogień jest symboliczny, „ogień Boskiej zazdrości”, gniewu, i że po pochłonięciu „ziemi” (społeczeństwa) przez ten ogień ziemia z ludźmi na niej nadal tu będzie, a wtedy Bóg „przywróci ludziom czysty język, aby wszyscy wzywali imienia Pana i służyli mu jednomyślnie” – Sof. 3:8,9.</p>
<p>Będzie to jednak na symbolicznej „<em>nowej</em> ziemi”, chociaż na tej samej literalnej ziemi. „<em>Nowa</em> ziemia” będzie nową organizacją społeczeństwa, z jej „nowymi niebiosami”, nowym systemem religijnym – Kościołem, czyli rządem sprawiedliwości, o który modlimy się: „Przyjdź królestwo twoje, bądź wola twoja na ziemi, tak jak w niebie”. W tym Królestwie nie będzie już <em>morza</em> – nie będzie już niespokojnej, sprzeciwiającej się prawu, anarchistycznej klasy, ponieważ poprzednie rzeczy, zło obecnego porządku społecznego, ustąpią miejsca doskonałości sprawiedliwego rządu, od dawna obiecanego w Słowie Bożym.</p>
<p>To właśnie o tej <em>nowej</em> ziemi, czyli zrekonstruowanym porządku społecznym Psalmista w powyższych wersetach (c, d, e) oświadcza, że nigdy nie zostanie poruszony; natomiast (b) pokazuje, że obecny porządek był dobrze ugruntowany przez Pana, chociaż przez <em>upadek</em> stał się „teraźniejszym złym światem” (Gal. 1:4), więc musi ustąpić miejsca „światu, który ma nadejść, w którym mieszka sprawiedliwość” (Żyd. 6:5; 2 Piotra 3:5-7,13); że nadejdzie czas, kiedy musi on zostać <em>zmieniony</em> i zastąpiony nowymi warunkami Królestwa Chrystusowego: nowymi niebiosami i nową ziemią. Przeczytajcie konteksty i zobaczcie, że tak jest. „Ty, Panie, na początku położyłeś fundamenty ziemi, a niebiosa są dziełem rąk twoich; one przeminą, a ty pozostajesz; wszystko zestarzeje się jak odzienie, i podwiniesz je jak odzienie, a zostaną <em>zmienione</em>” (Żyd. 1:10-12.) Przechodząc do 2 Piotra 3:10,11,13, zauważmy, że symboliczne niebiosa, jak również symboliczna ziemia mają przeminąć – ustąpić miejsca nowemu porządkowi społecznemu i religijnemu. Następnie zajrzyjcie do Żyd. 12:26,27 i zwróćcie uwagę na tę samą naukę o rozpuszczeniu obecnego porządku, a w w. 28 przeczytajcie o <em>niewzruszonym</em> Królestwie, które musi być ustanowione przed ustanowieniem nowych niebios i ziemi, o których prorok Dawid mówi, że „<em>nie mogą być poruszone</em>”. Następnie pójdźcie do Iz. 34:2-5 i Obj. 6:14-17 i zobaczcie symboliczne przedstawienie sposobu, w jaki zostanie dokonana zmiana dyspensacji – z „teraźniejszego złego świata”, rządzonego przez „księcia tego świata”, do „świata, który ma nadejść, w którym mieszka sprawiedliwość”. Następnie przeczytajcie w Obj. 20:1-5 [raczej chodzi o Obj. 21:1-5 – dopisek ws] o błogosławieństwach tego nowego „świata”, porządku rzeczy, kiedy już on nastanie.</p>
<p>Po dotychczasowym przestudiowaniu tego tematu z łatwością dostrzeżecie znaczenie powyższego cytatu (e), w którym Pan oświadcza, że nowa ziemia zostanie założona na morzach i utwierdzona na potopach, tj. nowa ziemia zostanie ustanowiona tam, gdzie teraz jest morze: nie będzie już klasy kiedyś pokazanej w morzu: „Nie będzie już morza”.</p>
<p>Dokładne zbadanie Psalmów, w których znajdują się wersety dowodowe (b, c, d, e), daje przekonujący dowód, zgodnie z podanym tutaj wyjaśnieniem, że proroctwa te opisują tysiącletnie Królestwo Mesjasza.</p>
<p><strong>POMINIĘCIE WAŻNEGO PRZEKAZU</strong></p>
<p>Zwolennicy idei płaskiej ziemi wydają się nie dostrzegać jedynego tekstu Pisma Świętego, który naprawdę ma związek z tym tematem. Znajduje się on w tej księdze Biblii, która zawiera więcej odniesień do gwiazd niż jakakolwiek inna, wymieniając Oriona i Plejady pod ich obecnymi nazwami i odnosząc się do ich „wpływów” – Księgę Ijoba. Werset, do którego się odwołujemy, jest krótki, ale pełen znaczenia – Ijoba 26:7:</p>
<p>„On… zawiesił ziemię na niczym”. <em>Revised Version</em></p>
<p>„Zawieszając ziemię na [na marginesie, <em>nad</em>] niczym”. Tłumaczenie Leesera</p>
<p>„Zawiesił ziemię na niczym”. Wersja Douay (rzymskokatolicka)</p>
<p>„On… zawiesił ziemię na niczym”. Tłumaczenie Younga</p>
<p>„Zawieszając ziemię na niczym”.</p>
<p>Harmonia tych tłumaczeń jest dobrym dowodem poprawności tego wyrażenia, ale jeśli ktoś jest wciąż ciekawy, niech zajrzy do <em>Konkordancji analitycznej Younga,</em> do różnych słów – „nic”, „ziemia” i „zawiesił”. Odkryje na przykład, że to samo hebrajskie słowo przetłumaczone tutaj jako „zawiesił” wg definicji prof. Younga znaczy „odłożyć / powiesić słuchawkę”. Przekona się również, że to samo słowo jest użyte trzynaście razy w odniesieniu do wieszania ludzi na szubienicy.</p>
<p>Jeśli chodzi więc o Pisma Święte, ten jeden niepodważalny i nie dający się w inny sposób zinterpretować werset <em>zaprzecza</em> teorii „płaskiej ziemi”, natomiast wersety, które miały ten pogląd popierać, wcale go nie popierają.</p>
<p><strong>„WIELKIE I CUDOWNE SĄ DZIEŁA TWOJE, </strong><strong>PANIE BOŻE WSZECHMOGĄCY”.</strong></p>
<p>Chociaż objawienia Boskiej mądrości i łaski dotyczące inteligentnego stworzenia Boga budzą nasz najgłębszy szacunek, niemniej jego potężne dzieła w fizycznym stworzeniu powinny napawać nas czcią i podziwem. Bez wątpienia udane dążenie do poznania wszystkich Bożych dzieł i dróg będzie częścią radosnego zajęcia ludzi, gdy będą czynić postępy ku doskonałości i uświadomią sobie swój przywilej życia wiecznego oraz wszystkie korzyści płynące z wolnego czasu, ułatwień i sposobności, jakie przyniesie przyszłość. Chociaż wierzymy, że takie przyjemności nie są obecnie przywilejem poświęconych dzieci Bożych, których wszystkie talenty są zaangażowane w wielkie dzieło żniwa, z przyjemnością zauważamy wielką radość, jaką uczeni i zdolni naukowcy znajdują w badaniu cudownych tajemnic natury, zwłaszcza w dziedzinie astronomii, oraz w obserwowaniu jej wzniosłego i uszlachetniającego wpływu na nich. Poświęcają temu tematowi najbardziej żmudną pracę, głębokie myśli, staranne badanie i oddają mu swoje życie.</p>
<p>Cieszymy się, że byli i wciąż są tacy ludzie, a w rezultatach ich pracy dostrzegamy miarę ich entuzjazmu i natchnienia, a także chcielibyśmy, aby mogli uchwycić przynajmniej część naszej, zebranej z „planu wieków” objawionego przez tego samego wielkiego Autora.</p>
<p>Historia astronomii sięga czasów bardzo starożytnych. Osiągnęła ona pewien stopień zaawansowania wśród Chaldejczyków i Egipcjan, a później wśród Greków i Rzymian. Jednak Tales, jeden z siedmiu mędrców greckich, który żył 600 lat przed Chrystusem, był pierwszym wielkim nauczycielem tej nauki. Pitagoras, inny grecki astronom, nauczał jej wkrótce potem. Równie słusznie cenionymi nauczycielami byli Hipparch z Egiptu, około trzy wieki przed erą chrześcijańską, i Ptolemeusz, tej samej narodowości, około sto siedemdziesiąt lat później.</p>
<p>Przed wynalezieniem teleskopu i postępem nauk matematycznych oraz przed innymi korzyściami czasów nowożytnych cały temat był bardzo niejasny. Wysuwano i badano różne teorie, aby wyjaśnić, jeśli możliwe, ruchy planet i różne zjawiska na niebie. Na podstawie bardzo ograniczonej wiedzy i obserwacji przez wiele stuleci wierzono, że nasza mała ziemia jest głównym elementem całego Boskiego wszechświata, centrum ważności i zainteresowania, któremu służyły słońce, księżyc i gwiazdy jako jedyny cel ich istnienia. Ale prace Galileusza, Kopernika, Keplera i Sir Izaaka Newtona w XVI i XVIII wieku ery chrześcijańskiej stworzyły teleskop, odkryły prawa grawitacji oraz siły dośrodkowe i odśrodkowe oraz wskazały porządek w przyrodzie, który nauka i obserwacje teleskopowe dowiodły w sposób zadowalający dla wszystkich uczonych naukowców. Są one w pełni zgodne z naszymi najwyższymi wyobrażeniami o nieskończonej mocy i mądrości naszego Boga, pięknie harmonizują z Jego potężnymi dziełami łaski w planie wieków i pokazują nam, że nasza ziemia, chociaż stosunkowo nieznaczna część wielkiego imperium Bożego, jest otoczona przez Niego cudowną opieką.</p>
<p>Mając skromniejsze pojęcie o Ziemi i ludzkości, uzyskujemy odpowiednio poszerzone idee o Bogu i jego potężnych dziełach. Wierzymy, że te odkrycia i naukowe dedukcje są zgodne z ogólnym celem Boga, aby różnymi drogami doprowadzić człowieka do lepszego poznania samego siebie przez jego dzieła i drogi. To, że ludzie, których nazwiska wymieniliśmy, nie byli powierzchownymi entuzjastami, ale uważnymi, szczerymi i pilnymi badaczami przyrody, wynika z pracochłonnych metod, za pomocą których doszli do swoich wniosków i starali się je udowodnić.</p>
<p>W świetle badań naukowych Słońce okazuje się być centrum wielkiego systemu światów krążących wokół niego po określonych i niezmiennych orbitach z niezmienną precyzją w czasie, niektóre pojedynczo, inne w towarzystwie okrążających je satelitów, a jeszcze inne z osobliwymi pierścieniami, których budowa nie jest jeszcze wyraźnie rozpoznana, ale zakłada się, że jest płynna. W tym układzie światów nasza Ziemia jest jedną z mniejszych planet.</p>
<p>Stwierdzono również, że nasz układ planet krąży wokół jakiegoś innego wielkiego centrum, a daleko poza najdalszymi granicami naszego układu, przy pomocy teleskopu, widać inne słońca i układy, przypuszczalnie wszystkie krążące razem z naszym wokół jakiegoś wspólnego centrum: grupy Plejad. Wysunięto rozsądną sugestię, że tym centrum mogą być niebiosa niebios, najwyższe niebiosa, tron Boga.</p>
<p>Bóg ustanowił prawa tak rządzące ruchami wszystkich ciał niebieskich, że nie dochodzi między nimi do żadnego konfliktu czy rozbieżności. Każdy świat ma swoją wyznaczoną drogę i swój regulowany czas, a najdokładniejsze obliczenia astronomów stwierdzają, że są one zawsze zgodne z czasem i porządkiem. Jakże wspaniały jest nasz Bóg! Zaiste z tego punktu widzenia „Niebiosa głoszą chwałę Boga, a firmament dzieło rąk Jego. Dzień dniowi głosi mowę, a noc nocy objawia wiedzę. Nie ma mowy, nie ma słów, nie słychać ich głosu, ale ich melodia rozchodzi się po całej ziemi i aż po krańce świata ich słowa” (Ps. 19:1-4, Leeser). Wspaniały spektakl niebios, dzień i noc, powinien wzbudzać naszą chwałę i uwielbienie oraz napawać nasze serca świętą i pełną oddania czcią. Niech ta bezgłośna działalność, doskonałe posłuszeństwo Boskiemu prawu i błogosławiony blask niebiańskich zastępów odcisną na nas swe zbawienne lekcje: gorliwej działalności bez zamieszania i ostentacji; doskonałego posłuszeństwa woli Tego, który wszystko czyni dobrze, który jest zbyt mądry, by błądzić, i zbyt dobry, by być nieżyczliwym; lekcję pozwolenia, by chwała Pana, która nas oświeciła, z kolei świeciła z nas na każdego patrzącego. Zaprawdę, dla tych, którzy zostali doprowadzeni do bliskiej społeczności z Panem przez znajomość Jego planu wieków, wszystkie Jego dzieła powinny być widziane z głębszym poczuciem oceny – od najmniejszego organizmu widzianego przez mikroskop, do światów ujawnionych przez teleskop.</p>
<p>Nasze serca wykrzykują wraz z psalmistą: „Panie, Panie nasz, jakże wspaniałe jest imię Twoje na całej ziemi! któryś wywyższył chwałę swoją nad niebiosa”, bo choć wielkie i chwalebne są cuda stworzenia, głoszą one jedynie najwyższą wspaniałość i wielkość ich Stwórcy. Czy podziwiamy wigor intelektualny, szlachetność koncepcji i umiejętności wykonania, wszechstronność i drobiazgowość? Widzimy to tam! Uznając, że nawet my sami jesteśmy Jego dziełem – „strasznie i cudownie stworzonym”, nie pozbawieni Jego uwagi i ojcowskiej troski, odczuwamy pokorę, dostrzegając majestat naszego Ojca i w naszych sercach powtarzamy za psalmistą: „Kiedy patrzę na twoje niebiosa, na dzieło twoich palców, na księżyc i gwiazdy, które przeznaczyłeś, czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, i syn człowieczy, że go nawiedzasz? Uczyniłeś go mało niższym od aniołów i ukoronowałeś go chwałą i czcią. Uczyniłeś go, aby panował nad [ziemskimi] dziełami twoich rąk (Ps. 8). Zaprawdę wielki był zaszczyt nadany człowiekowi i chwała jego panowania (utracona w Adamie, odkupiona w Chrystusie) nad ziemią, którą Bóg stworzył „nie na próżno”, ale na mieszkanie dla ludzi. I chociaż, jak mówi nam Ijob, „zawiesił ziemię na niczym”, umieścił ją w przepaści kosmosu poddaną stałym prawom, które ustanowiła jego mądrość, radujemy się wiedząc, że „Pan przygotował swój tron [moc, panowanie, kontrolę] w niebiosach, a Jego królestwo panuje nad wszystkim” (Ps.103:19). Z pewnością żadne zamieszanie czy wypadek nie może nastąpić w najdalszym fragmencie jego rozległego imperium, wszechświecie. Tak, Panie, radujemy się wiedząc, że —</p>
<p>“Całe stworzenie jest pod twoją kontrolą,<br />
Ale święci są pod twą szczególną opieką”</p>
<p><strong>&#8222;MIEJCIE DO SIEBIE GORĄCĄ MIŁOŚĆ&#8221;</strong></p>
<p>Kończąc powyższy temat, pragniemy podkreślić dla wszystkich kilka myśli, co do których wszyscy z ludu Bożego, którzy posiadają Jego ducha i są prowadzeni przez Jego Słowo, mogą, jak wierzymy, w pełni się zgodzić.</p>
<p>(1) Chrześcijańska jedność nie opiera się na harmonijnych poglądach astronomicznych. Każdy ma prawo do używania własnego intelektu na temat astronomii lub jakiegokolwiek innego przedmiotu <em>nie</em> będącego częścią Boskiego objawienia; wierzymy, że jasno wykazaliśmy, iż astronomia nie jest częścią Boskiego objawienia.</p>
<p>2) Jeśli poza Biblią brat lub siostra dojdą do wniosku, który inny brat lub siostra uważa za całkowicie nielogiczny i nierozsądny, żaden z nich nie powinien myśleć ani mówić o drugim jako o głupcu, lecz każdy powinien pamiętać, że cała obecna wiedza jest mniej lub bardziej niekompletna i że wszystkie nasze zdolności rozumowania są obecnie niedoskonałe. Teraz poznajemy po części, ale gdy nadejdzie to, co doskonałe, poznamy tak, jak jesteśmy poznani. „Miejcie żarliwą miłość między sobą”. Umożliwi to każdemu życzliwe traktowanie tego, co może wydawać mu się bardzo absurdalnym poglądem na mało istotne tematy, tak by, wiedząc, że ktoś inny ma takie poglądy, mogli uniknąć, o ile to możliwe, ranienia uczuć nawet najmniejszych z „maluczkich” Pana – Mat. 5:22; Jak. 5:9.</p>
<p>(3) Zawsze pamiętajcie, że astronomia i inne podobne tematy, które nie łączą się z Boskim planem i nie są nauczane w Jego Słowie, nie należą do tych, o które powinniśmy <em>walczyć</em>. Apostoł oświadcza, że powinniśmy „walczyć gorliwie o wiarę raz świętym podaną”, ale astronomia nie jest częścią tej wiary. Nie jest to również temat, którego zbadanie lub udowodnienie powinniśmy uważać za nasz obowiązek: mamy badać Pismo Święte w kwestiach odnoszących się do życia wiecznego i udowadniać wszystkie sugestie dotyczące tego życia przez badanie i porównywanie wersetów. Dlatego astronomia nie należy do przedmiotów, co do których każdy człowiek powinien być w pełni przekonany we własnym umyśle. Wręcz przeciwnie, człowiek może być <em>świętym</em> i zwycięzcą i wierzyć, że ziemia jest płaska, kwadratowa, okrągła lub w jakimkolwiek innym kształcie. Może też tym bardziej biec pomyślnie w drodze do chwały, przyznając, że nie jest co do tego przekonany, a jest tak zdecydowany naśladować przykład Chrystusa – karmiąc owce i baranki chlebem życia wiecznego – że nie ma czasu potrzebnego do studiowania, udowadniania i nauczania jakiejkolwiek innej ewangelii. Postanowienie Apostoła jest godne naśladowania. Mówi on: „Postanowiłem nie znać [nauczać] niczego między wami oprócz Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego”.</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<p><strong>DOBRZE KORZYSTAJ Z CZASU </strong></p>
<p>Korzystaj z czasu, by świętym się stać. Często rozmawiaj z Panem.<br />
Karm się Jego Słowem i ciesz się z Nim mieszkaniem.<br />
Przyjaźnij się z dziećmi Bożymi, bierz zawsze w opiekę słabego<br />
I nigdy nie zapominaj błogosławieństwa Pańskiego.</p>
<p>Korzystaj z czasu, by świętym się stać. Świat pędzi szybko niesłychanie.<br />
Znajdź czas na sekretne przebywanie tylko z Panem<br />
I patrząc na Jezusa próbuj takim jak On się stać,<br />
Aby inni dostrzegli w tobie Jego podobieństwa ślad.</p>
<p>Korzystaj z czasu, by świętym się stać. Pozwól Panu przewodnikiem zostać<br />
I nie wybiegaj przed Niego, cokolwiek mogłoby cię spotkać.<br />
W radości czy smutku zawsze za Panem <strong>idź<br />
</strong>I patrząc na Jezusa wciąż ufaj Jego Słowu, a będziesz mógł żyć.</p>
<p>Korzystaj z czasu, by świętym się stać. Zachowaj spokój duszy,<br />
Gdy każda myśl i każda pobudka pod Pana kontrolą, nic go nie naruszy.<br />
I tak, do źródła miłości przez ducha będąc prowadzony<br />
Wkrótce do służby w górze będziesz przysposobiony. &#8211;W. D. LONGSTAFF.</p>
<p>====================</p>
<p>R-1811</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/biblijna-astronomia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10304</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dzieci w chrześcijańskiej rodzinie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/dzieci-w-chrzescijanskiej-rodzinie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dzieci-w-chrzescijanskiej-rodzinie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/dzieci-w-chrzescijanskiej-rodzinie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Jun 2023 19:09:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańskie wychowanie]]></category>
		<category><![CDATA[czy dzieci powinny mieć swoje obowiązki]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[jak wychowywać dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Łagowski]]></category>
		<category><![CDATA[księga jozuego]]></category>
		<category><![CDATA[obowiązki dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[przykłady]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10110</guid>

					<description><![CDATA[Wykład wygłoszony przez brata Jana Łagowskiego na zebraniu zboru w Łodzi, 14 maja 2000 roku. Druga część wykładu z Księgi Jozuego 24:15 &#8211; &#8222;A jeźli się wam zda źle służyć Panu, obierzcież sobie dziś, komu byście służyli, chociaż bogi, którym służyli ojcowie wasi, co byli za rzeką, chociaż bogi Amorejskie, w których wy ziemi mieszkacie; <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/dzieci-w-chrzescijanskiej-rodzinie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><strong>Wykład wygłoszony przez brata Jana Łagowskiego na zebraniu zboru w Łodzi, 14 maja 2000 roku. Druga część wykładu z Księgi Jozuego 24:15 &#8211; &#8222;A jeźli się wam zda źle służyć Panu, obierzcież sobie dziś, komu byście służyli, chociaż bogi, którym służyli ojcowie wasi, co byli za rzeką, chociaż bogi Amorejskie, w których wy ziemi mieszkacie; aleć ja i dom mój będziemy służyli Panu&#8221;. Ja i mój będziemy służyli Panu.</strong></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/UEJ9vJkS0Qk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong><em>Drodzy Braterstwo,</em></strong></p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-10111" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/chrzescijanska-rodzina-scaled.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/chrzescijanska-rodzina-scaled.jpg 2560w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/chrzescijanska-rodzina-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/chrzescijanska-rodzina-1024x683.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/chrzescijanska-rodzina-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/chrzescijanska-rodzina-1536x1024.jpg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/chrzescijanska-rodzina-2048x1365.jpg 2048w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></p>
<p>Rodzina to nie tylko mąż i żona, ale to również dzieci. Drugą część naszego rozważania poświęcimy dzieciom w rodzinie.</p>
<p>Przede wszystkim może, co pierwsze chciałbym powiedzieć: dzieci nie powinny osłabiać miłości małżonków względem siebie. Tak się często dzieje, że gdy przyjdzie dziecko, to ono jest odbiorcą miłości, a potem słabnie ta więź między rodzicami. Ktoś dobrze powiedział, że dziecko dobrze się może rozwijać tylko wówczas, jeśli nad jego głową są splecione w miłości dłonie rodziców. Czyli nie tylko dla dobra małżeństwa, ale dla dobra dziecka, jest bardzo ważne, żeby ta więź między małżonkami była nadal silna, a powiem: jeszcze bardziej płonąca, niż zanim przyszło na świat dziecko. Ono tylko wtedy może się dobrze rozwijać, gdy między rodzicami jest silna więź miłości.</p>
<p><strong>Są dwie skrajności i oczywiście cała gama pośrednich sytuacji. A mianowicie:</strong></p>
<p><strong>Pierwsza skrajność</strong> to wtedy, gdy dziecko jest wszystkim, gdy dziecko jest bożyszczem w rodzinie. Wszystko zaczyna się obracać dookoła dziecka. To złe dla dziecka.</p>
<p><strong>Druga skrajność:</strong> ryby i dzieci głosu nie mają. Dziecko w ogóle się nie liczy.</p>
<p>I tak jak powiedziałem: cała gama sytuacji pomiędzy tymi dwoma skrajnościami.</p>
<p>Dziecko to współuczestnik życia rodzinnego. To dar dla rodziny. I od pierwszych dni życia dziecko powinno być traktowane z godnością. Jako jeden z członków rodziny. Należy mu się więc również słowo &#8222;przepraszam&#8221; i słowo &#8222;dziękuję&#8221;.</p>
<p>Bardzo często jest tak, że mówimy dziecku: podziękuj, przeproś! Ale ono nigdy nie słyszy jak się mówi: ja Ciebie przepraszam, ja Tobie dziękuję!</p>
<p>Jeżeli rodzicowi coś się uda źle zrobić w stosunku do dziecka, nie umniejsza to absolutnie jego autorytetu, jeśli powie temu małemu dziecku: ja Ciebie przepraszam! To jest najlepsza forma, żeby nauczyć go z serca dziękować i przepraszać. Jeżeli będzie ono tylko dziękowało i przepraszało z nakazu, to jeśli kiedyś wyzwoli się z tych nakazów, przez odpowiedni wiek, to nie będzie praktykowało tej formy.</p>
<p>Dziecko to zatem współuczestnik życia rodzinnego. Miłość do dziecka jest silną inspiracją do zmiany rodziców. Dziecko i miłość do dziecka uczy rodziców walczyć z własnym egoizmem, z ich lenistwem, z ich wygodnictwem, trzeba przecież z tego rezygnować na rzecz dziecka. Uczy walki z surowością, wyrabia delikatność, współczucie, pracowitość, ofiarność i wiele, wiele innych wspaniałych cech.</p>
<p>Jest takie powiedzenie, że dzieci wychowują rodziców. Jest w tym dużo prawdy, bo miłość rodziców do dziecka zmienia samych rodziców. I to nie tylko wewnętrznie, ale bardzo często patrzymy na twarz matki czy ojca, zatroskanych dobrem swojego dziecka, służących temu dziecku, oni zmieniają się również zewnętrznie, ponieważ zmiana ich charakteru odbija się również na ich obliczach.</p>
<p><strong>Obowiązki dzieci</strong></p>
<p>Nie da się dobrze wychować dziecka bez obowiązków. Jakie są pierwsze obowiązki dzieci, o których mówi Pismo Święte? Pierwszym obowiązkiem dziecka, które winni mu wpoić rodzice, to szacunek dla samych rodziców. Miłość i szacunek dla rodziców to pierwszy obowiązek dziecka. W dziesięciu przykazaniach Bóg dał: będziesz miłował (szanował) ojca twego i matkę twoją. Ale przeczytajmy może List do Efezjan 6:1-3 &#8211; <span style="color: #0000ff;">&#8222;Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom waszym w Panu, bo to jest sprawiedliwe. Czcij ojca twego i matkę twoją, to jest pierwsze przykazanie z obietnicą. [A jaka to obietnica?] Aby się dobrze działo i abyś długo żył na ziemi&#8221;</span>.</p>
<p>Miłość i szacunek dla rodziców pozwala zdobyć dziecku takie cechy charakteru i takie nastawienie do swoich własnych dzieci później, by je również uczyć szacunku dla rodziców. A gdy rodzice cieszą się szacunkiem i miłością dzieci, potem już jako starzy ludzie rzeczywiście dłużej żyją i radośniej żyją.</p>
<p>Jest wielkie błogosławieństwo dla rodziców, którzy mają tak wychowane dzieci, że później w ich starości i w ich niedołęstwie odnoszą się do rodziców z miłością i szacunkiem.</p>
<p>Drodzy Braterstwo, przeszkodą w tym szacunku dla rodziców jest obmowa rodziców, złe mówienie o współmałżonku w obecności dzieci. Jest to niesamowita klęska dla dzieci. Bo cóż wtedy wyobraża sobie to małe dziecko? Ojciec jest taki, jak mamusia mówiła. Jak źle mówiła, tzn. on jest zły. Mamusia jest zła, bo tatuś o tym mówi.</p>
<p>W związku z tym, kto tu najlepszy w tej rodzice? Ja. Czyli w dziecku wyrabia się niesamowity egoizm. To dziecko nie jest później zdolne do dobrego współżycia i dobrego traktowania innych ludzi. Wyrasta zarozumiały egoista. Dlatego odebranie dziecku szacunku dla rodzica jest wielką klęską w jego życiu.</p>
<p>Innym obowiązkiem dziecka, którego powinno być uczone od pierwszych dni swojego życia jest słuchanie pouczeń rodziców. Znowu, Pismo Święte dostarcza nam bardzo dużo napomnień i tekstów w tym względzie. Może przeczytajmy sobie tylko Przypowieści Salomonowe 1:8-9 &#8211;<span style="color: #0000ff;"> &#8222;Słuchaj, synu mój, ćwiczenia ojca twego, a nie opuszczaj nauki matki twojej. Bo one będą wdzięczną ozdobą na twojej głowie i kosztownym łańcuchem na szyi&#8221;</span>.</p>
<p>W tej samej księdze, rozdział 6:20-23 &#8211; <span style="color: #0000ff;">&#8222;Strzeżże, synu mój! przykazania ojca twego, a nie opuszczaj nauki matki twojej. Wiążże je zawżdy u serca twego, a wieszaj je u szyi twojej. Gdziekolwiek pójdziesz, poprowadzi cię; gdy zaśniesz strzec cię będzie, a gdy się ocucisz, rozmawiać z tobą będzie, (Bo przykazanie jest pochodnią, nauka światłością, a drogą żywota są karności ćwiczenia.)&#8221;</span>.</p>
<p>Można by powiedzieć tak: gdyby dzieci słuchały pouczeń rodziców, jak wiele zła uniknęłyby w swoim życiu. Przecież rodzice przeszli już pewną drogę. Potknęli się, wpadali w różne doły. Gdyby teraz dzieci chciały posłuchać tej dobrej rady rodziców, nie musiałyby wpadać w te same zasadzki. Nie musiałyby przechodzić tych samych kłopotów. Rodzice mogliby je od tego ustrzec. Dlatego bardzo ważne jest, by dzieci słuchały pouczeń rodziców.</p>
<p>Posłuszeństwo i szacunek dla rodziców i dla osób starszych to wielka ozdoba młodego człowieka. Wzbudza to szacunek dla młodego człowieka. Dziś tak rzadko się spotyka młodego człowieka ustępującego miejsca starszym, pomagającemu starszej osobie wejść do autobusu czy tramwaju itd.</p>
<p>Powiem jednak dobry przykład. Byłem kiedyś w szpitalu, a ordynatorem tej kliniki był profesor Semczuk, który był jednocześnie rektorem Akademii Medycznej w Lublinie w tym czasie. Cieszył się on ogromną miłością chorych, jak również ogromnym szacunkiem i miłością personelu, bo naprawdę był to wspaniały człowiek. Kiedyś jednak przyjechała odwiedzić go jego matka, gdzieś z podlaskiego, ze wsi, skulona ciężką pracą staruszka. A on wniósł ją na ten oddział i mówi: to jest moja mamusia. Jak wielce wzrósł nasz szacunek dla niego. &#8222;To jest moja mamusia!&#8221;.</p>
<p>Miłość i szacunek dla rodziców, słuchanie rad rodziców to wielka ozdoba młodego człowieka i jest to obowiązek rodziców, żeby takie cechy charakteru wyrabiać w swoich dzieciach. Pismo Święte mówi o wielu karach za złe traktowanie rodziców. Znowu jest wiele tekstów, których nie będę odczytywał, ale Pismo Święte mówi, że kto by złorzeczył ojcu lub matce, ukamienuje go całe zgromadzenie synów izraelskich. Zabijano kamieniami takich złoczyńców. Gdyby dziś społeczeństwo chciało stanąć na takim poziomie, wielu młodych ludzi trzeba by było zabić.</p>
<p>Sługa Pański mówi, że znęcanie się nad rodzicami, brak dla nich szacunku, jest tak wielką deprawacją charakteru człowieka, że będzie trudno w Tysiącleciu podnieść się temu człowiekowi i skorzystać z procesów restytucji, bo świadczy to o niezwykłym upodleniu człowieka, który nie ma nawet takiej wdzięczności, by mieć szacunek, miłość i poszanowanie, mieć chęć pomocy swoim starym rodzicom. &#8222;Ukamieniuje&#8221; &#8211; jest wiele tekstów, że tak miało być w Izraelu, bo jest to niesamowita deprawacja charakteru.</p>
<p>Dzieci powinno być uczone odpowiedzialności za wspólny dom lub inaczej mówiąc: współpracy dla wspólnego domu. Wszyscy domownicy mają wobec wspólnego domu takie same obowiązki, choć nie takie same możliwości w realizacji tych obowiązków, ponieważ zdolności, siły i możliwości są różne u poszczególnych domowników.</p>
<p>Wielu rodziców czyni błąd zwalniając dzieci z obowiązku wobec wspólnego domu. Takie dzieci wychodzą z domu okaleczone. Gdy przychodzi im potem założyć swój własny dom, to czekają, kto będzie za nich te obowiązki wypełniał. A jeśli teraz i mąż, i żona takiego młodego małżeństwa są wychowane bez takich obowiązków, no to wtedy jest klęska. Bo nie ma kto tych obowiązków wypełniać, bo w ich domu ktoś innych za nich te obowiązki wypełniał.</p>
<p>Miłość do dziecka, miłość dla jego przyszłego szczęścia, karze uczyć go obowiązków. By w przyszłości to nie było bolesne zderzenie. By młody człowiek przeszedł płynnie od obowiązków w swoim rodzinnym domu do obowiązku w domu, który sam założy.</p>
<p>Ja bardzo często przypominam przykład domu Ozimków. Tam każdy miał swój obowiązek. Kiedy ciężko pracujący ojciec wracał do domu, jeden z synów biegł z miednicą, z ciepłą wodą, drugi z ręcznikiem i jeden umywał, a drugi ocierał nogi ojcu. Trzeci chłopiec niósł jakieś pantofle. Wszyscy mieli swój obowiązek.</p>
<p>A mając takie obowiązki, jak później łatwo spełniają swoje obowiązki już w swoich własnych rodzinach, jak dobrze je spełniają i z jaką radością to czynią.</p>
<p>Omówmy sobie jeszcze obowiązki rodziców, jako wychowawców dzieci. Oczywiście, nie będę się zajmował wszystkimi aspektami wychowania, ale będziemy mówili o wychowaniu religijnych. Tym najważniejszym wychowaniu, które nas tym bardziej jako lud Boży interesuje. Przede wszystkim, proces wychowawcy rodziców chrześcijańskich wobec dzieci ma być przez przykład i wzór.</p>
<p>W Ewangelii wg św. Mateusza 5, nasz Pan w tym swoim Kazaniu na górze mówi o ludzie Bożym, o naszych obowiązkach jako ludu Bożego, tak: wersety 13-16 &#8211; <span style="color: #0000ff;">&#8222;Wy jesteście sól ziemi; jeźli tedy sól zwietrzeje, czemże solić będą? Do niczego się już nie zgodzi, tylko aby była precz wyrzucona i od ludzi podeptana. Wy jesteście światłość świata, nie może się miasto ukryć na górze leżące. Ani zapalają świecy, i stawiają jej pod korzec, ale na świecznik, i świeci wszystkim, którzy są w domu. Tak niechaj świeci światłość wasza przed ludźmi, aby uczynki wasze dobre widzieli, a chwalili ojca waszego, który jest w niebiesiech.&#8221;</span></p>
<p>To nie tylko dotyczy życia na zewnątrz, ale dotyczy to przede wszystkim życia w domu.</p>
<p>Wychowawcy dzieci powinni sami być światłością, solą i miastem na górze leżącym, tą świecą, która nie pod korcem, ale na świeczniku świeci. Wzór jest bowiem najlepszym sposobem wdrożenia kogoś w dobre rzeczy i w dobre ideały.</p>
<p>Znowu, drodzy Braterstwo, jeżeli ten wzór jest tłumiony przez niewłaściwe postępowanie to jest to znowu klęska wychowawcza rodziców pod względem religijnym. Znowu jest to tragedia dziecka, jeżeli chodzi o jego wychowanie religijne. Słyszałem wyznanie małego chłopczyka, który o swoich rodzicach mówi: ja nie chcę, żeby oni się kłócili. Dziecko nie chce, by rodzice się kłócili, by nie byli dla siebie najlepszym ideałem. Ono chciałoby widzieć w swoich rodzicach to, co najlepsze, bo miłość dzieci do rodziców ma takie pragnienia.</p>
<p>Dziedziczność ani nie gwarantuje, że dziecko będzie dobrym chrześcijaninem, ani nie przekreśla tego, że może ono być dobrym chrześcijaninem. Bardzo dużo w tym względzie ma jednak do powiedzenia proces wychowawczy.</p>
<p>Chciałbym przy tej okazji jeszcze jedno powiedzieć: w procesie wychowawczym największym darem rodziców, albo najlepszym środkiem, jest miłość. Miłość, która jest jak gdyby słońcem dla tego dziecka. Dobra wola, pragnienie dobra tego dziecka. Miłość nie tylko zakrywa wiele grzechów, ale miłość równocześnie pozwala rozwijać się dobrym cechom. Tak, jak słońce dla rośliny, tak miłość dla rozwoju duchowego dziecka jest nieodzownym warunkiem, by ono w ogóle mogło dobrze się rozwijać. Zasady Słowa Bożego, ale też bardzo ważną rolę w życiu dziecka pełnią wzory, dobre wzory.</p>
<p>Gdybyśmy czytali 5 Księgę Mojżeszową i cytowanego już Jozuego to zauważylibyśmy, że ci mężowie Boży ciągle przedstawiały i powtarzali jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz &#8211; dobre wzory. &#8222;Ojcowie nasi, ojcowie nasi&#8230;&#8221; &#8211; w tych dwóch księgach czytamy o tym bardzo często. Oni czynili takie rzeczy, otrzymali takie błogosławieństwa, cieszyli się taką łaską Bożą. Te dobre wzory były ciągle powtarzane i ciągle podtrzymywane.</p>
<p>Dzieci chcą naśladować dobre wzory. Tylko trzeba im te wzory podsunąć. Trzeba im je przedstawić. Oprócz tych wiernych ojców, naród izraelski miał jeszcze i złe przeżycia wynikające z towarzystwa złych ludzi. Razem z nimi z Egiptu wyszedł tzw. lud pospolity. Kto to był? Wszyscy tacy, którym w Egipcie w jakiś sposób nie podobało się, którym groziły jakieś kary lub były inne powody, że skorzystali, gdy naród izraelski wychodził z Egiptu to oni również z narodem izraelskim wyszli. Ale czym oni byli dla narodu izraelskiego? Byli balastem i powodem wielu klęsk. Im się wszystko nie podobało. Nie było cebuli, nie było czosnku, nie było mięsa, czasami nawet brakowało wody, ale im się wiele różnych rzeczy ciągle nie podobało: nie podobał się Mojżesz, Aaron, nic im się nie podobało.</p>
<p>Naród izraelski dawał się czasami ponieść tym narzekaniom i w wyniku tego ponosił ogromne klęski. To było powodem, że tylko Jozue i Kaleb z tych, którzy wyszli z Egiptu doszli do Ziemi Kananejskiej, a pozostali poumierali, poginęli na pustyni, bo dali się ponieść tym narzekaniom, tym ludziom, którzy te narzekania wzniecali.</p>
<p>Drodzy Braterstwo, między nami też czasami jest taki lud pospolity. Nie podoba się to, nie podoba się tamto, to jest źle, tamten brat taki, tamta siostra taka, itd., itd. Ciągle coś się nie podoba. Jeżeli chodzi o proces wychowawczy naszych dzieci, nie podsuwajmy im tych złych wzorów. Starajmy się ukierunkować ich wzrok na te najlepsze wzory. Drodzy Braterstwo, a przecież nie jest tak, że my jesteśmy oderwani jak gdyby od korzeni i że przed nami nie było dobrych wzorów, i nie jest tak, że między nami ich nie ma. Są między nami poświęceni, oddani Bogu, oddane Bogu Siostry, oddani Bogu Bracia, tylko czasami nie widzimy tego. I jest to wada naszego duchowego wzroku.</p>
<p>W moim życiu i na pewno każde z was w waszym przypominam sobie bardzo dużo dobrych wzorów. Powiem może tylko o niektórych dobrych wzorach, które wspominał i które starałem się przekazać moim dzieciom.</p>
<p>Dla mnie takim bardzo dobrym wzorem był brat Bielec ze Lwowa. Oczywiście, na pewno niewielu braci z Braterstwa o nim słyszało. Był to ewangelista o bardzo, bardzo dobrym sercu. Jego dobroć promieniowała i inni przychodzili do prawdy pociągnięci jego dobrocią.</p>
<p>Powiem może o jednym przykładzie z Łosińca, z którego ja pochodzę. Prawda dotarła tam w latach 20-tych. Najczęściej jednak przyjmowali tę prawdę ludzie biedni, biedni gospodarze, ludzie nie umiejący pisać i czytać, analfabeci, którzy na Bibliach, na śpiewnikach uczyli się czytać i pisać. Potem jednak poznał prawdę jeden z ukraińskich braci, brat Teodor Mikuła. Siostra Markowska może potwierdzić, że taki brat był. Ten Teodor, gdy poznał prawdę, miał swego stryjecznego brata, bardzo pobożnego, Michała Mikułę, i tak starał się tego Michała pozyskać dla prawdy. Mówił: &#8222;on ma takie dobre serce, jest taki pobożny, że powinien prawdę poznać&#8221;, ale kiedykolwiek podchodził do niego z opowiadaniem prawdy, to ten Michał mówił do niego z ukraińska: &#8222;Feldku, de ty piszoł?&#8221; Gdzieś ty poszedł? &#8222;Do tich durakiw?&#8221; Do tych głupich ludzi? To nie dla ciebie to towarzystwo. On był bogatym gospodarzem i mówił: &#8222;z kim ty się tam łączysz?&#8221;.</p>
<p>Teodor myślał sobie: &#8222;jak ja bym go gdzieś zaprowadził do innych braci, zobaczyłby, że nie tylko analfabeci są w prawdzie, ale są bracia, którzy stoją na jakimś poziomie i przyszli do prawdy, i ten Michał na pewno by poznał ewangelię&#8221;. Zbliżała się konwencja we Lwowie i Teodorowi przyszła myśl: &#8222;O, gdybym go na konwencję zawiózł, to na pewno by prawdę poznał.&#8221; I pewnego razu pyta: &#8222;Michał, do Lwowa chciałbyś pojechać?&#8221;. Ten odpowiada: &#8222;Nie mam pieniędzy&#8221;. &#8222;No a jakbym ci opłacił i podróż, i pobyt we Lwowie, to pojechałbyś?&#8221;. &#8222;A tak to bym pojechał&#8221;. No i przychodzi czas konwencji i Teodor mówi: &#8222;Michał, jedziemy do Lwowa&#8221;. Wsiedli do pociągu i jadą do Lwowa, i dopiero wówczas Brat Teodor zdał sobie sprawę, co robi. Mówi: &#8222;no, wiozę takiego niedowiarka do Braci. A jak on powie, że on nie chce tam u Braci mieszkać?&#8221; Bo wtedy po mieszkaniach bracia tam we Lwowie gościli uczestników. &#8222;To co ja z nim we Lwowie zrobie? Gdzie ja go podzieję?&#8221;. Druga sprawa, tak sobie mówi: &#8222;Zacząłem myśleć: no jakim prawem ja go wiozę do braci, żeby go nocowali, żeby mu dawali jeść. Przecież konwencja jest dla poświęconych, a nie dla niedowiarków, dla wrogów braci&#8221;. No ale on się martwi, a pociąg jedzie dalej.</p>
<p>Przyjechali do Lwowa, a na ich powitanie wyszedł brat Bielec. Brat Bielec był mężczyzną można by powiedzieć niezwykle eleganckim. Nosił się zawsze bardzo starannie, miał taką hiszpańską bródkę. Był to taki, jak to się przed wojną mówiło: ładny pan. A oni przyjechali ze wsi, ubrani w taki sposób jak się wtedy ludzie na wsi ubierali.</p>
<p>Wysiedli jednak z pociągu, brat Bielec podszedł: &#8222;skąd przyjechaliście?&#8221;. &#8222;My, z Łosińca&#8221;. &#8222;A, to Wy bracia!&#8221;. Wycałował jednego, wycałował drugiego. Teodor wiedział dlaczego był całowany, ale Michał nie wiedział. Taki elegancki ktoś go tak wycałował. Był taki speszony, jak to się stało, dlaczego. Wsiedli do tramwaju, a brat Bielec pracował w tym przedsiębiorstwie komunikacyjnym. Przyszedł konduktor, a Bielec mówi: &#8222;za tych dwóch ja płacę&#8221;. &#8222;A kto to dla pana, panie Bielec?&#8221;. &#8222;A właśnie, to są moi bracia&#8221;. Bo on opowiadał tym pracownikom prawdę i konduktor wiedział, o co tu chodzi. Ale Michał mówi potem tak: &#8222;Ludzie patrzyli na mnie i na niego, na mnie i na niego, i gdzież ja podobny do jego brata&#8221;. Nie wiedział o co tu chodzi. Brat Bielec zaprowadził ich do domu. I ten Michał opowiada później tak: Dał nam jeść, dał nam wody, umyliśmy się, a potem przygotował mi posłanie. A potem przyszedł i mówi: &#8222;Bracie, a czy nie za wysoko ci pod głową, może niżej, czy ci będzie tak wygodnie?&#8221;. &#8222;Mnie nigdy mama nawet nie pytała czy mi wygodnie czy mi nie wygodnie. Jak się wróciło z roboty to byle się położyć i człowiek spał.&#8221; No ale potem ucałował mnie i poszedł. A ja sobie myślę: &#8222;czy mi się to śni? Czy to rzeczywiście jest prawdą, że ktoś mnie tak cudownie traktuje? I ktoś taki wspaniały&#8230;&#8221; Mówi: &#8222;uszczypnąłem się: boli, a to znaczy, że to jest prawda&#8221;.</p>
<p>Gdy następnego dnia Michał znalazł się na konwencji, oczywiście zaprowadzony tam przez tego drogiego brata Bielca, gdy zobaczył jeszcze potem braci, gdy usłyszał wykłady, bo oczywiście jego uszy były już teraz otwarte przez tą dobroć brata Bielca na słuchanie Słowa Bożego. I na drugi dzień był wykład do symbolu chrztu i przewodniczący mówi: &#8222;Kto chciałby jeszcze symbolizować swoje poświęcenie przez chrzest niech przyjdzie do przodu&#8221;. Michał maszeruje do przodu. Teodor za nim, szarpie go za marynarkę: &#8222;Michał, ty jeszcze nic nie rozumiesz, to jeszcze wiele czasu, zanim będziesz mógł być ochrzczony&#8221;. Ale nie dał się odciągnąć, mówi: &#8222;Ja rozumiem, to są moi bracia&#8221;. Ta dobroć przełamała go od razu. Przyjął symbol chrztu i do końca życia był wiernym bratem w prawdzie.</p>
<p>Przypominam sobie jeszcze jedną sytuację z tym naszym drogim bratem Bielcem. Podczas okupacji inni bracia zawiesili swoją służbę, bo przecież było to bardzo niebezpieczne. Ale brat Bielec ciągle odwiedzał zbory, jeździł mimo niebezpieczeństwa. Kiedyś przyjechał bardzo rano pociągiem ze Lwowa do Łosińca i przyszedł taki zmaltretowany, taki pobity. Myliśmy jego rany i płakaliśmy nad nim, nad tym staruszkiem, który był tak zmaltretowany. Pytamy co się stało: ano jakiś człowiek pytał go ile ma lat. Miał wtedy 77 i ten odliczył mu 77 uderzeń. Po tym umyciu, po napiciu się jakiegoś ciepłego napoju, bo jeść nie chciał, położyliśmy go do łóżka i zasnął. Przychodzili bracia, u nas miało być zebranie, ojciec mówi: &#8222;nie będzie zebrania, brat Bielec jest ciężko chory&#8221;. I gdy tak któregoś z rzędu ojciec odprawiał i gdy bracia wychodzili na zewnątrz by zdecydować co dalej robić, to brat Bielec ocknął się i pyta: &#8222;Co, co ty mówisz, zebrania nie będzie? Bracia, ja się już ubieram, zaraz będzie zebranie&#8221;. I stanął, jak gdyby się nic nie stało. Sińce na twarzy były widoczne, a one były na całym ciele. Służył braciom. Przez swoją postawę, wpoił im tyle otuchy, że bracia choć na zebranie przychodzili każdy oddzielnie, bo się bali, to z zebrania poszli wszyscy razem.</p>
<p>Dlaczego, pytam: dlaczego, nie mówimy o tym Braterstwu? Brat Borda, to również mój dobry wzór. Brat Wojnar.</p>
<p>Jak pojedzie się do południowo-wschodniej Polski, gdy pyta się braci: jak tu powstał zbór? &#8222;A tu brat Wojnar&#8230;&#8221;. &#8222;A tu brat Wojnar&#8221;. Tu brat Wojnar pracował, tu brat Wojnar jeździł.</p>
<p>W Gębiczynie na przykład: &#8222;Bracie, jak tu powstał zbór?&#8221;. &#8222;Ano, tu brat Nicoś wybudował dom, ale brakowało mu otworów: okien, drzwi. No i mówią, że niedaleko (w Korczynie) jest dobry stolarz, niedrogo bierze, pojechał, przywiózł tego stolarza, a był to brat Wojnar.&#8221; Mówi: &#8222;W dzień pracował bardzo intensywnie, a na wieczór mówił: wiecie, ja tak dużo rzeczy wiem, ja bym tu trochę poopowiadał.&#8221; Wtedy nie było radia, telewizji, ludzie byli skłonni słuchać jakichś dobrych opowiadań. Zeszło się dużo ludzi, mężczyźni zapalili papierosy, widno nie było w tym domu, zapalono lampę naftową, przy której był brat Wojnar i on w tych warunkach opowiadał prawdę. Potem, po kilku dniach coraz mniej było tych palących, no i oczywiście coraz to zmniejszała się liczba tych osób, które tam przychodziły. Na końcu już nikt nie palił, wszyscy słuchali Słowo Boże, no i tak powstał zbór.</p>
<p>Jak Józef Wojnar opowiadał prawdę to może powiem to na pewnym przykładzie. Kiedyś mi mówi tak: &#8222;koło Sanoka na wsi jest jeden brat&#8221;. Bo tam kiedyś był zbór, ale ten zbór składał się z braci ukraińskich, a tylko jeden był Polak. Ukraińcy zostali wywiezieni do Związku Radzieckiego, a ten jeden samotny brat na tej wsi, staruszek, tam pozostał. &#8222;Odwiedziłbyś?&#8221; Dobrze. Wziąłem adres tego brata, napisałem do niego, kiedy przyjadę. Przyjechałem i zastałem staruszka niezwykle rozbudzonego prawdą. Pałającego wielką miłością do prawdy. Był tam u niego posąg Nabuchodonozra, zdjęcie brata Russella, zdjęcie brata Johnsona, plan wieków, cienie przybytku w tym jego pokoju. I on mówi: &#8222;Bracie, to jest cały mój świat&#8221;. Ale gdy po dłuższej rozmowie pytam: &#8222;Bracie, a jak Ty poznałeś prawdę?&#8221;. &#8222;Powiem Ci. Kiedyś, w taką jesienną słotę do mojego okna ktoś zapukał. Deszcz lał. Ciemność. Otworzyłem okno, patrzę, a tam stoi wymazany błotem człowiek z rowerem na ramieniu. Otworzyłem mu drzwi, ściągnąłem z niego to ubłocone, mokre ubranie, ubrałem go w jakieś swoje. I pytam: Człowieku? Czego ty szukasz w taką biedę, gdzie ty idziesz? A on mówi: ja tak tu Słowo Boże opowiadam, głoszę Słowo Boże. Mówi: Następny dzień ja nie miałem bardzo chęci słuchać jakiegoś tam Słowa Bożego, ale nie miałem siły, żeby temu człowiekowi odmówić posłuchania. Jeżeli on z takim poświęceniem szedł, to znaczy, że po prostu odmówić mu to byłoby czymś bardzo niestosownym. Mówi: opowiadał mi następnego prawdę Słowa Bożego i od tej pory jestem w prawdzie&#8221;.</p>
<p>To znowu wielki, dobry wzór. Brat Roguski. Jego jasność wykładania Słowa Bożego. Jak bardzo nam tego brak po jego śmierci. Tego jasnego sposobu przedstawiania Prawdy.</p>
<p>Dlatego, drodzy Braterstwo, dziś świat czci tych, którzy dorabiają się ogromnych fortun. Buduje się im pomniki, a ich imionami ozdabia się place, ulice itd. No a my? Przecież my możemy przeciwstawić temu naprawdę wspaniałe wzory bezinteresownej służby. To nie tylko te, o których ja mówiłem. Jest ich mnóstwo. Nie trzeba czytać Starego Testamentu czy historii pierwotnego Kościoła by się zetknąć ze świętymi. Oni są wśród nas.</p>
<p>Gdzie tkwi przyczyna, że ich nie widzimy? W naszych oczach. Dlatego w odniesieniu do kościoła laodycejskiego, przy końcu którego my żyjemy, w Objawieniu 3:18 m.in. jest takie napomnienie: <span style="color: #0000ff;">&#8222;A oczy twoje namaść maścią wzrok naprawiającą, abyś widział&#8221;</span>. Dlatego, drodzy Braterstwo, mówmy dzieciom o naszych dobrych wzorach.</p>
<p>Często dzieje się zupełnie coś odwrotnego. Bardzo często dobre wzory są niszczone przez obmowy. Obmowa sama w sobie jest morderstwem, o tym grzechu Pismo Święte wiele razy przestrzega nas, byśmy nie obmawiali. Przez obmowę wprowadzamy w umysły naszych dzieci coś strasznego. Coś, co ich niezwykle zubaża, co nie pozwala im szukać prawdy. I co jest najczęstszym powodem, że dzieci rodziców poświęconych idą do świata. Bo znowu dzieje się to samo, co dzieje się w wypadku, gdy rodzice obmawiają siebie nawzajem, to ten malec myśli sobie: ja jestem najlepszy. A gdy obmawiamy braci, to ten młody człowiek myśli sobie: no tak, jak oni są tacy, tamten jest taki, tamten taki, no to ja jestem tu najmądrzejszy i ja jestem najlepszy.</p>
<p>Pływają ci ludzie na takich małych szalupkach dobrego samopoczucia, że on jest najlepszy. Ale przecież to są nieszczęśliwi ludzie. Do kościoła katolickiego nie idą, no bo przez prawdę pokazaliśmy czym on jest. Do braci nie idą, bo odebraliśmy im szacunek dla braci. Nie uszczęśliwiajmy ludzi w tak niegodny sposób.</p>
<p>Drodzy Braterstwo, ja i dom mój mówię &#8211; będziemy służyli Panu. To powinno być głównym przedmiotem naszych modlitw. Naszej troski codziennej, naszego życia, bo przecież służba Bogu to niezgłębione źródło najlepszych inspiracji. Bo służba Bogu to ta religia serca. Pozwala, drodzy Braterstwo, zdobyć to dobre serce, te dobre oczy wiary, te dobre uszy, które mogłyby odbierać to cudowne poselstwo Słowa Bożego. Te oczy, te uszy, pozwalają nam usłyszeć i zobaczyć to, czego świat nie widzi.</p>
<p>W 1 Liście do Koryntian 2:8 powiedziane mamy, że Żydzi nie poznali naszego Pana.<span style="color: #0000ff;"> &#8222;Gdyby poznali nigdy byliby Pana chwały nie ukrzyżowali!&#8221;</span>. Nie mieli tych oczu. Nie mieli tych uszu. Ale przecież&#8230; My naszym dzieciom jako wychowawcy możemy dać takie oczy i takie uszy.</p>
<p>Powiem jeszcze może inaczej: gdy przyjdzie Królestwo Boże, gdy przyjdzie czas restytucji, to nie tylko wiele ludzi, naszych sąsiadów, znajomych, naszych współpracowników będzie miało do nas żal, że nie opowiadaliśmy im tych cudownych rzeczy, ale w wielu wypadkach i dzieci będą miały żal do rodziców: Dlaczego? Dlaczego mając tak wielki skarb nie potrafiliście nam tego przekazać? Dlaczego musieliśmy tak czy inaczej tułać się po różnych bezdrożach tego świata?</p>
<p>W Ewangelii wg św. Łukasza 13:28 nasz Pan mówi Żydom &#8211; faryzeuszom, saduceuszom i nauczonym w Piśmie: <span style="color: #0000ff;">&#8222;Ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba w Królestwie Bożym, a samych siebie precz odrzuconych&#8221;</span>. A ja powiem jeszcze, że ujrzymy w zupełnie nowym świetle wielu z tych, z którymi mieliśmy możność dzielić naszą podróż życiową. Zobaczymy ich bardzo nagrodzonych i uhonorowanych przez Pana. Będą mieli wspaniałą pracę i służbę w Królestwie Bożym. A myśmy tego nie potrafili zauważyć w naszym życiu, tej ich wielkości.</p>
<p>Dlatego, jeżeli chcemy abyśmy my i nasz dom służyli Panu, postarajmy się właśnie tymi oczami, tymi Bożymi oczami zobaczyć te cudowne rzeczy, te cudowne charaktery i więcej: przekazać to naszym dzieciom, naszej rodzinie, jako wychowawcy. Uzbroić nasze dzieci w te najlepsze cechy, które możliwe są do zdobycia w tym życiu. Bo przecież bez tej zbroi, bez tego pokazania prawdziwego obrazu dzieci Bożych nasze dzieci nie będą w stanie oprzeć się presji tego świata. Jeżeli ograbimy nasze dzieci z szacunku dla ludu Bożego, to staną się łatwym łupem różnych podstępnych machinacji szatana i ludzi, których on używa.</p>
<p>Drodzy Braterstwo, często słyszymy nawet od braci: o, będzie restytucja. To w restytucji Pan naprawi. Tak, drodzy Braterstwo, restytucja będzie, ona na pewno będzie. Bo Słowo Boże ją obiecało. To pewnik, że ona będzie. Ale przecież, dla nas, dla naszych dzieci, dla ludzi stykających się z prawdą jest dziś. Dziś, jeślibyście głos Jego słyszeli, nie zatwardzajcie serc waszych. W 2 Liście do Koryntian 6:2, w końcówce tego wiersza czytamy, <span style="color: #0000ff;">&#8222;Oto teraz czas przyjemny. Oto teraz dzień zbawienia!&#8221;</span>. Dlatego, dla chrześcijańskich rodziców, dla chrześcijańskich dzieci, jest dziś. Pewnie, zgadzam się z tym, że czasami mimo naszych najlepszych wysiłków ten proces wychowawczy kończy się czasami niepowodzeniem, ale czy do końca to musi być niepowodzenie? Chyba nie! Bo jeżeli staraliśmy się wpoić naszym dzieciom te najlepsze zasady, jeżeli staraliśmy się pokazać braci w tym najlepszym świetle, najlepsze ich cechy, a przecież mamy co pokazywać, to nawet po jakichś klęskach i niepowodzeniach życiowych, po całym ubłoceniu się w kałużach tego świata, nasze dzieci będą miały odskocznie, będą miały wspomnienia, że są ludzie, że są ideały i że można się z tego błota wyrwać do tych wspaniałych ideałów.</p>
<p>Drodzy Braterstwo, obierzcie sobie dziś komubyście służyli. Myśmy obrali. Pomóżmy tę drogę obrać naszym dzieciom. Starajmy się wypełniać ten przykład: ja i mój dom będziemy służyli Panu. Jest z tym związane błogosławieństwo naprawdę ogromne. Radość w tym życiu. Bo jaka może być większa radość? Jaka może być milsza społeczność niż chrześcijański dom? No a potem radość wieczna.</p>
<p>Chciałbym jeszcze powiedzieć, bo ktoś może powiedzieć: bracie, ale ty nie mówisz tu o życiu zboru. Zbór składa się z rodzin. Świat cały świata się z rodzin. Dziś ludzie opamiętali się i kościół nawet opamiętał, że trzeba zaczynać reformę od rodziny. No ale oni nie mają środków, żeby tę reformę przeprowadzić.</p>
<p>Jeżeli rodziny są takie, jakie są, to takie jest społeczeństwo. Ono jest takie, jakie są rodziny. Inaczej mówiąc: ten ogromny rozkład w życiu społecznym świadczy, że taki ogromny rozkład nastąpił w życiu rodziny. Nam Bóg dał środki, abyśmy bronili się przed rozkładem, a więcej jeszcze: żebyśmy zamiast rozkładu wprowadzali budowę, wprowadzali ten marsz w drugą stronę, ku konstruktywnemu działaniu. Drodzy Braterstwo, módlmy się o to, abyśmy mieli dość siły, byśmy mieli błogosławieństwo Boże w spełnianiu tego przyrzeczenia: ja i mój dom będziemy służyli Panu. Oby to było prawdą w odniesieniu do naszych działań, a jeżeli ponosimy jakieś klęski, to oby Bóg pomógł nam je naprawić, żebyśmy mogli cieszyć się błogosławieństwem szczęścia domu służącego Panu. A potem, kiedyś, wiecznymi błogosławieństwami i wieczną radością. Życzę tego Braterstwu z całego serca i dziękuję za uwagę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/dzieci-w-chrzescijanskiej-rodzinie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10110</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Tajemnica duchowej siły</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/tajemnica-duchowej-sily/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tajemnica-duchowej-sily</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/tajemnica-duchowej-sily/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Jun 2023 14:37:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[duchowa siła]]></category>
		<category><![CDATA[duchowy bój]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie szukać siły]]></category>
		<category><![CDATA[jak się wzmacniać]]></category>
		<category><![CDATA[jozue]]></category>
		<category><![CDATA[kanaan]]></category>
		<category><![CDATA[księga jozuego]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[tajemnica duchowej siły]]></category>
		<category><![CDATA[wdzięczność]]></category>
		<category><![CDATA[zdobywanie kanaanu]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia obiecana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10072</guid>

					<description><![CDATA[Księga Jozuego 10:25 &#8211; &#8222;Wtedy Jozue rzekł do nich: Odrzućcie bojaźń i strach, bądźcie mężni i mocni, gdyż tak uczyni Pan wszystkim wrogom waszym, z którymi walczyć będziecie.&#8221; Mamy w tym wersecie zachętę do bycia silnym. Wiadomo, o jaką sytuację chodzi. To zdobywanie Ziemi Obiecanej, ziemi Kanaan. Jozue wchodzi w tę ziemię ze swoją armią <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/tajemnica-duchowej-sily/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Księga Jozuego 10:25 &#8211; <strong>&#8222;Wtedy Jozue rzekł do nich: Odrzućcie bojaźń i strach, bądźcie mężni i mocni, gdyż tak uczyni Pan wszystkim wrogom waszym, z którymi walczyć będziecie.&#8221;</strong></p>
<p>Mamy w tym wersecie zachętę do bycia silnym. Wiadomo, o jaką sytuację chodzi. To zdobywanie Ziemi Obiecanej, ziemi Kanaan. Jozue wchodzi w tę ziemię ze swoją armią i Pan zachęca przez Jozuego do odwagi i wiary.</p>
<p>Ci nasi kananejscy nieprzyjaciele, z którymi musimy walczyć, to nasze wady i słabości w życiu chrześcijańskim. Bóg mówi: bądź silny! Ale jak to zrobić, żeby być silnym?</p>
<p>Na tę duchową siłę składa się wiele elementów: zaufanie do Boga, modlitwa, świadomość tego, że wszystko dopomaga nam do dobrego, jeśli miłujemy Boga&#8230;</p>
<p>Dziś jednak omówimy pewien szczególny warunek i szczególną tajemnicę duchowej siły.</p>
<p>Zapraszamy do wysłuchania wykładu, którzy Bogdan Kwaśniewski przedstawił w zborze Pana Jezusa Chrystusa w Bydgoszczy, 11.06.2023 r.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/LMI8zOYUikk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/tajemnica-duchowej-sily/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10072</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zdobycie Jerycha</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zdobycie-jerycha/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zdobycie-jerycha</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/zdobycie-jerycha/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2023 21:26:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Achan]]></category>
		<category><![CDATA[Akan]]></category>
		<category><![CDATA[antytypy]]></category>
		<category><![CDATA[bitwa pod Jerychem]]></category>
		<category><![CDATA[Jerycho]]></category>
		<category><![CDATA[jozue]]></category>
		<category><![CDATA[Kananejczycy]]></category>
		<category><![CDATA[księga jozuego]]></category>
		<category><![CDATA[mury Jerycha]]></category>
		<category><![CDATA[naśladowanie jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[praca nad charakterem]]></category>
		<category><![CDATA[Rachab]]></category>
		<category><![CDATA[Rahab]]></category>
		<category><![CDATA[stary testament]]></category>
		<category><![CDATA[typy biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[zdobycie Jerycha]]></category>
		<category><![CDATA[zdobywanie ziemi obiecanej]]></category>
		<category><![CDATA[Ziemia Kanaan]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia obiecana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9834</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;On niezachwianie wierzył, że Bóg pomoc swą mu da, okaże wszystkim Swoją moc, zburzy mury Jerycha&#8221; &#8211; tak brzmią słowa pieśni &#8222;Jozue zdobył wielkie miasto Jerycho&#8221;, która nieprzypadkowo rozpoczęła nasze spotkanie biblijne 8 lutego 23 r. Tematem prezentacji było bowiem tym razem &#8222;Zdobycie Jerycha&#8221;, a więc szósty i siódmy rozdział Księgi Jozuego. Nie jest to <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/zdobycie-jerycha/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em>&#8222;On niezachwianie wierzył, że Bóg pomoc swą mu da, okaże wszystkim Swoją moc, zburzy mury Jerycha&#8221;</em></span> &#8211; tak brzmią słowa pieśni <strong>&#8222;Jozue zdobył wielkie miasto Jerycho&#8221;</strong>, która nieprzypadkowo rozpoczęła nasze spotkanie biblijne 8 lutego 23 r. Tematem prezentacji było bowiem tym razem &#8222;Zdobycie Jerycha&#8221;, a więc szósty i siódmy rozdział Księgi Jozuego.</p>
<p>Nie jest to łatwy fragment Biblii i nawet wielu wierzących nie za bardzo wie, po co miałoby czytać o tych bitwach. I dlatego właśnie spróbujemy dzisiaj pokazać, że można w tej historii znaleźć wiele cennych myśli dla tych, którzy chcieliby podążać za Jezusem i zło zwyciężać&#8230; Dobrem. Myślę, że znajdziemy tu wiele wskazówek, ale najpierw będziemy musieli ustalić pewien klucz, jak taki tekst w ogóle czytać:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/T1e2sm2S2bQ?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>My oczywiście będziemy mówić o symbolicznym zdobywaniu Jerycha, które może się dokonać w naszym własnym życiu. Z tego powodu, choć sięgamy do historii z Księgi Jozuego, rozdział 6, to jednak nasz główny werset biblijny to Księga Przypowieści Salomona 16:32 –<u> „Więcej wart jest cierpliwy niż bohater, a ten, kto opanowuje siebie samego, więcej znaczy niż zdobywca miasta.” </u>Kto podjął starania, żeby zmienić coś w sobie, ten na pewno rozumie te słowa. Pewien rabin z XIX wieku, Izrael Salanter, powiedział: <u>„Trudniej jest zmienić jedną cechę swojego charakteru niż przestudiować cały Talmud”</u>. Tu więc mamy pierwszy trop o jakim zdobywaniu Jerycha będzie mowa.</p>
<p>Mówimy o historii ze Starego Testamentu, ale szukamy w niej zapowiedzi lub typu na przyszłość. Greckie &#8222;typos&#8221; to słowo oznaczające właśnie znak, wzór, przykład, zapowiedź i typ. Mamy tutaj na slajdzie przykład jak pewne czyny ludu izraelskiego w drodze do ziemi obiecanej były typami. Apostoł Paweł w 1 do Koryntian 10:6,11 zapisał &#8211; <u>„Stało się zaś to wszystko, by mogło posłużyć za przykład [typos] dla nas, abyśmy nie pożądali złego, tak jak oni pożądali … wszystko to przydarzyło się im jako zapowiedź [typos] rzeczy przyszłych, spisane zaś zostało ku pouczeniu nas, których dosięga kres czasów.”</u></p>
<p>Widzimy sporo takich typów albo zapowiedzi w Starym Testamencie. Abraham przedstawia nam często Boga. Żony Abrahama przedstawiają przymierza, czyli pewne związki, które Bóg zawierał z ludźmi. Izaak – przedstawia naszego Pana Jezusa, a Rebeka – czyli żona, którą znaleziono dla Izaaka, przedstawia kościół lub oblubienicę Chrystusa. I tak dalej i tak dalej. Typy to więc ogólnie różne wydarzenia, osoby i rzeczy mają swoje odpowiedniki w przyszłych wydarzeniach, osobach i rzeczach.</p>
<p>Około 450 lat przed naszą historią o Jerychu Biblia opisuje zniszczenie Sodomy. List Judy i 2 List Piotra pokazują nam, że te wydarzenia też były „przykładem” lub typem. Zniszczenie Sodomy i Gomory jest zapowiedzią ostatecznego zniszczenia bezbożnych świadomych i niepokutujących grzeszników w gehennie, we wtórej śmierci. I ta historia dla wielu stała się takim przysłowiowym „kamieniem potknięcia się”. Powodem by odrzucić Boga. Dla wielu to zniszczenie Sodomy przez Boga to przykład jego nienawiści. Wielu sądzi, że Bóg najpierw zniszczył tych ludzi, a później wtrącił ich na zawsze do piekła na wieczne męki. Inni uważają, że skoro ci ludzie zginęli z Bożego wyroku, no to nie ma już dla nich nadziei, już są osądzeni i nigdy już nie powstaną.</p>
<p>W Biblii mamy jednak bardzo wyraźne dowody, że ci ludzie &#8211; tak jak ludzie z Jerycha &#8211; będą obudzeni z grobów i wezmą udział w „czasach odnowienia wszystkich rzeczy”, gdy będzie na ziemi panował Chrystus. Mamy co do tego zupełną pewność, bo jak mówi List do Hebrajczyków 2:9 nasz Pan oddał swoje życie za wszystkich ludzi, „za wszystkich”, a więc także za nich. A dodatkowo mamy bardzo wyraźne wersety, które mówią, że „w dniu sądu lżej będzie ziemi sodomskiej” niż Kafarnaum i faryzeuszom. Będzie im łatwiej bo ich świadomość grzechu była mniejsza. I bezpośrednio prorocy, jak cytowany na slajdzie Ezechiel, mówili o tym, że dzieci Sodomy będą wskrzeszone, że „wrócą do swego poprzedniego stanu”.</p>
<p>Jak czytamy w Księdze Rodzaju wyrok na mieszkańców Kanaanu (a więc i na Jerycho) był dawno ustalony. Czyniono tam wiele rzeczy, które nie podobały się Bogu. Stosowano czary, wróżby, kontaktowano się z duchami, rzucano zaklęcia. Wielka była niemoralność tych ludów.</p>
<p>Jednym z największych grzechów Kananejczyków było ofiarowanie dzieci Molochowi. Czytamy o tym w 5 Mojżeszowej 12:31 – „Nie uczynisz tak wobec Pana, Boga swego, bo to wszystko, czym brzydzi się Pan i czego nienawidzi, oni swym bogom czynili, nawet swych synów i córki na ogniu palili dla swych bogów.” I jak czytamy Bóg nienawidzi takich praktyk. Ale myślę, że podobnie też Bóg nienawidzi poglądu o „wiecznych mękach” dla kogokolwiek. Jest fragment, który mówi, że takie rzeczy nawet nie przyszły Bogu na myśl.</p>
<p>Z opisów Biblii dochodzę do wniosku, że zniszczenie Sodomy i Jerycha byli skróceniem deprawacji tych ludów, że było to danie tym ludziom większej szansy na zdobycie życia wiecznego w tysiącletnim Królestwie. Warto wiedzieć i powtarzać dalej, że jest dla nich wciąż nadzieja i że będą jeszcze chwalić Boga za jego łaskę. Jak czytamy u Sofoniasza: „Bóg przywróci narodom czyste wargi, aby wszyscy wzywali imienia Pana i służyli mu jednomyślnie”.</p>
<p>Możemy tu na chwilkę spojrzeć jeszcze do Ewangelii Jana, rozdział 10. Siostra Iza pytała o werset 9, „ja jestem bramą; jeśli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony; i wejdzie, i wyjdzie – i znajdzie pastwisko”. Więc mamy tu Jezusa, który jest i pasterzem i bramą dla owiec. To znaczy, że tylko przez wiarę w Niego, w jego moc jako Zbawiciela i naszego Pana, możemy wejść do Bożego odpoczynku. Po drugie ten zwrot „wejdzie i wyjdzie” znaczy, że Bóg będzie błogosławił takiej osobie w Chrystusie w całym życiu. To taki idiom, który mamy często w Psalmach. Np. Psalm 121:8 – „Jahwe będzie strzegł twojego wyjścia i przyjścia (albo: wejścia i wyjścia, jak mówią inne przekłady) – odtąd aż na wieki”. Czyli Bóg będzie błogosławił wiernym cały czas – na każdej drodze życia. I kolejna obietnica dla wiernych – pastwisko, które oznacza pokarm Słowa Bożego, prawdę, której Bóg nam dostarcza przez Pana Jezusa. I taki jest stan wiernych dzisiaj. Ale werset 16, Jana 10:16 dodaje jeszcze słowa Pana Jezusa: „Mam też inne owce, które nie są z tej owczarni, je też muszę przyprowadzić”. No i naprawdę Pan Jezus te owce przyprowadzi, bo czytamy w Biblii, że ostatecznie błogosławione będą wszystkie narody ziemi, w tym także mieszkańcy Sodomy i Jerycha. Możemy tu jeszcze przytoczyć Psalm 86:9 – „Wszystkie narody, które stworzyłeś, przybędą i pokłonią się przed Twoim obliczem, Panie, i oddadzą chwałę Twojemu imieniu”.</p>
<p>Przechodzimy do naszej historii. Tak jak w Sodomie Bóg przedstawił „wtórą śmierć”, tak coś zupełnie innego przedstawił w zniszczeniu Jerycha. Przypomnijmy tekst motta Przypowieści Sal. 16:32: „Więcej wart jest <b>cierpliwy</b> niż bohater, a ten, kto opanowuje siebie samego, więcej znaczy niż zdobywca miasta.” Bóg oczywiście sam mógł zniszczyć Jerycho, ale nie zrobił tego, bo zdobywanie Jerycha miało pokazywać coś innego w Boskim planie. Pokazuje to jak pod wodzą Pana Jezusa mamy toczyć walkę i niszczyć w nas samych to co złe. Dokonuje tego nowy umysł, wola i serce, które otrzymuje od Boga. Przez przyjmowanie Słowa Bożego rodzą się w nas nowe myśli, nowe uczucia i nowe pragnienia.</p>
<p>Cała historia o Jerychu jest oczywiście zapisana w Księdze Jozuego, szczególnie rozdział 6 (i kawałek 7-go). Nie będziemy jej całej czytali. Zachęcam do tego jako zadanie domowe, by porównać sobie to, co mówimy z całym tekstem biblijnych. Omówimy sporo szczegółów tej historii.</p>
<p>Jak wiadomo wodzem Izraela w tej bitwie był „Jozue”, a naszym „wodzem zbawienia” jest „Jezus”. Tak naprawdę chodzi o jedno żydowskie imię: „Jehoszua” lub „Jeszua”, co znaczy „Jahwe jest zbawieniem”. Nasz Jozue, Jehoszua, to najlepszy wódz. W każdej walce życia powinniśmy pamiętać, że Jezus jako wódz zbawienia jest po naszej stronie. Jest o wiele lepszym wodzem niż Jozue. I ten wódz, Pan Jezus, chce nas poprowadzić do zwycięstwa. Tego samego chce dla nas Bóg. Jeśli jest nam trudno, to przypominajmy sobie, że Bóg nie da ciężaru ponad siły i zawsze dla wyjście z doświadczeń, że wszystkie rzeczy będą działać dla naszego duchowego dobra.</p>
<p>W bitwie o Jerycho walczyli tylko obrzezani z Izraela. To też bardzo ważna myśl, bo obrzezanie jest w Biblii symbolem poświęcenia się Bogu na służbę, symbolem odcięcia lub wyrzucenia z serca człowieka miłości do grzechu, do samolubstwa i do „obecnego złego świata”. Bez przyjęcia Jezusa za swojego Pana i słuchania Go nie będzie możliwe zupełne zdobycie symbolicznego Jerycha.</p>
<p>Możemy przeczytać z Listu do Kolosan 2:11 – „I w Nim też otrzymaliście obrzezanie, nie z ręki ludzkiej, lecz Chrystusowe obrzezanie, polegające na zupełnym wyzbyciu się grzesznego ciała.” Do Rzymian Apostoł dodaje, że „prawdziwe obrzezanie to obrzezanie serca, duchowe, a nie według litery”.</p>
<p>Takie symboliczne „obrzezanie” czyli poświęcenie się Bogu na służbę to piękna decyzja, ale w tym miejscu dopiero zaczyna się walka czyli zdobywanie Jerycha. Na drodze stoją Jerychończycy czyli wszystkie te naturalne, głównie grzeszne skłonności w naszym charakterze. Po naszej stronie – nowy umysł, wola i serce (czyli nowe Boże myśli i uczucia, które zaszczepił w nas Bóg). Ale jest też druga armia „skłonności”, które służą temu co złe. A pomiędzy armiami są mury Jerycha czyli ta cielesna woda, „stary człowiek”, cielesne pragnienia, które bronią dostępu do pokonania złych skłonności.</p>
<p>Starożytne Jerycho było jednym z najlepiej umocnionych miast, uznawane jest za jedno z najstarszych miast świata. Jak w ogóle zdobyć takie mury? Podobnie z nami – pojawiają się pytania: jak toczyć walkę z samym sobą? Czy to w ogóle możliwe żeby nad sobą zapanować? Nawet wady rosną w naszych głowach na wiele metrów jak mury Jerycha.</p>
<p>Ten Boski sposób na zdobycie miasta jest szokujący i dla Żydów i dla mieszkańców Jerycha. Izrael miał okrążać miasto raz na dzień i trąbić. Pomyślcie o tych ludziach w Jerychu. Kpiny, śmiech, ironia – może wołali: „no, podejdźcie do nas bliżej”. Taktyka ta wymagała od Izraela przede wszystkim wiary, że to chodzenie i trąbienie ma jakiś sens. Po drugie, wymagało to cierpliwości. Chodzili pierwszego dnia, chodzili drugiego dnia, trzeciego, czwartego… Rosło napięcie. Dzień piąty, szósty. W końcu Bóg nakazał, żeby siódmego dnia obejść to miasto siedem razy. I wtedy mury upadły.</p>
<p>Apostoł komentuje to wydarzenie. List do Żydów 11:30 – „Przez wiarę upadły mury Jerycha”. Bez wiary w odkupienie i w Boskie metody nie możemy nic zrobić, bo nie pozwoli nasz „stary człowiek”. Z drugiej strony, ta wiara nie musi być od razu wielka, ale wiara rośnie wtedy, kiedy jej używamy. Wiara rośnie właśnie w doświadczeniach i w kłopotach, jeśli patrzymy na Jezusa jako wodza. Apostoł Paweł mówi, że jest taki „obłok świadków”, wiele postaci, które mogą być przykładem. Ale musimy mieć ten „obłok świadków” w naszych sercach, a nie tylko na kartach Biblii. Izraelici chodzili wokół Jerycha z wiarą i mury Jerycha upadły.</p>
<p>Znaczenie wiary jest ogromne. Cuda, których dokonywał Jezus dotyczyły tych, którzy posiadali wiarę. Zasada naszego Pana była prosta: „Niech ci się stanie według twojej wiary”. Jezus nie patrzył kto to jest, ale jaką ma wiarę. Pomógł słudze setnika, trędowatemu, kobiecie kananejskiej… ale trzeba było wierzyć, że może tego dokonać.</p>
<p>Mocna wiara sprawia, że mury Jerycha upadają, ale mieszkańcy Jerycha nadal żyją. Każdy żywy mieszkaniec Jerycha to jakaś żywa skłonność albo myśl „starego człowieka”. Z chwilą poświęcenia się Bogu te myśli nie zginęły. Nasze ludzkie, grzeszne albo tylko samolubne pragnienia: one wciąż tu są. I nieraz one wydają się bardzo silne i potrafią nas bardzo męczyć, tak jak Jerychończycy porafią się bronić. Można porównać nową wolę do nowego prezydenta miasta. Został wybrany, rozpoczął rządy, ale musi wiele rzeczy do siebie dopasować, musi się zmierzyć się z wieloma kłopotami. Trzeba wprowadzić zmiany, a różne urzędy i mieszkańcy mogą być niechętni. I tak właśnie jest w człowieku, który od tej pory chce żyć dla Boga i zgodnie z Boża wolą a nie swoją. Ciało, stary człowiek, będzie się temu sprzeciwiało. Ale Biblia radzi, żeby walczyć „aż do krwi” (Żydów 12:4).</p>
<p>Święty Paweł w liście do Kolosan 3:5-9 daje listę naszych „Jerychończyków”, czyli rzeczy w nas, które musimy zniszczyć. Apostoł stwierdza: „Umartwiajcie [= dosłownie: zabijajcie] tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem, z powodu których przychodzi gniew Boży na dzieci nieposłuszeństwa …</p>
<p>I dalej. „ Niegdyś i wy postępowaliście podobnie, kiedy im się oddawaliście, ale teraz odrzućcie i wy to wszystko: gniew, zapalczywość, złość, bluźnierstwo i nieprzyzwoite słowa z ust waszych; nie okłamujcie się nawzajem, skoro zewlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego.” Wszystkie te złe rzeczy w nas muszą być potraktowane bardzo poważnie, tak jak Izraelici mieli bardzo poważnie potraktować wrogów z Jerycha. To, co jest grzeszne i samolubne ma zostać umartwione czyli zabite. To jest oczywiście praca całego życia. Stąd może te siódemki, które w Biblii pokazują zupełność, doskonałość. Ten podbój musi trwać aż do końca.</p>
<p>Mieszkańcy Jerycha żyją, jak więc ich pokonywać? Na pewno, żeby coś ulepszać, trzeba próbować. Przykład nauki jazdy na rowerze. Początki wcale nie będą łatwe. Będą upadki, ale praktyka czyni mistrza. Z drugiej strony, w bezruchu, bez żadnej pracy rosną tylko chwasty. Także aby z czegoś zrezygnować nie możemy pozwalać sobie, żeby to robić. Jeszcze dziś, jeszcze jutro.</p>
<p>Każda zaleta rozwija się, gdy będzie używana. A każda wada będzie słabnąć, jeśli będziemy stawiać jej opór.</p>
<p>Lecz i odwrotnie. Możemy rozwijać i praktykować wady, a nie zalety. Wtedy to Jerychończycy przeważają w tej bitwie.</p>
<p>Usprawiedliwienie z wiary, które pokrywa nasze braki, sprawia, że Chrystus staje przed nami i dzięki niemu Bóg ma z nami kontakt. BÓG NIE PRZYJĄŁ NAS JEDNAK PO TO, BYŚMY zostali grzeszni, lecz po to, by nas podnieść z tego grzechu. Brat Johnson napisał: &#8222;Im ciężej pracujemy, by wypełnić Boską wolę w nas i w tej części Jego dzieła nam powierzonej, tym większy jest nasz pokój i prawdziwy odpoczynek.&#8221;</p>
<p>W tej walce z samym sobą mamy trzy wielkie pomoce od Boga. Pierwsza z nich to Biblia. Druga z nich to Duch święty, którego nabywamy w relacji z Bogiem, z Jezusem i z braćmi i siostrami. Wiele razy to ktoś inny z wierzących pomaga nam podjąć dobrą decyzję lub zmienić coś w sobie. Trzecia pomoc to Opatrzność. Wg Biblii ta Opatrzność powinna uczynić nas spokojnymi jak małe dziecko blisko swojej mamy. Bóg Biblii mówi: „nie spotka cię nic złego”, „wszystkie rzeczy dopomagają ku dobremu”. Gdy nieraz wydaje nam się, że pewne rzeczy nam się nie udają, że ktoś zawinił w danej sprawie, to warto pamiętać, że wszystko jest w Bożych rękach i Bóg może odwrócić od nas każdą sytuację, która duchowo miałaby nam zaszkodzić.</p>
<p>Zbroja Boża pięknie pokazuje jakie pomoce mamy od Boga. Jest to temat na inny wykład, ale warto przypomnieć sobie szósty rozdział Listu do Efezjan. Co ważne, jedyną bronią naśladowcy Jezusa jest Słowo Boże i zwrot: „Napisano”. Nie mamy walczyć żadnymi innymi metodami, szczególnie nie mamy oddawać złem za zło. Cała reszta zbroi Bożej to nasza obrona i wyposażenie, które zapewnia nam Bóg. Ono musi być kompletne. Każdy element został po coś podany.</p>
<p>Gdyby podsumować te dwie armie walczące o Jerycho to po jednej stronie jest:</p>
<p>SZATAN &#8211; główny dowódca sił zła</p>
<p>Są jego GENERAŁOWIE – upadłe ciało i „obecny zły świat”</p>
<p>Są też 4 ODDZIAŁY ŻOŁNIERZY sił zła &#8211;</p>
<ol>
<li>BŁĄD (błędne myśli, zamiary, słowa i czyny)</li>
<li>GRZECH (grzeszne myśli, zamiary, słowa i czyny)</li>
<li>WŁASNA OSOBA albo SAMOLUBSTWO (samolubne myśli, zamiary, słowa i czyny)</li>
<li>ŚWIATOWOŚC (światowe myśli, zamiary, słowa i czyny, związane z obecnym porządkiem świata)</li>
</ol>
<p>po drugiej stronie:</p>
<p>PAN JEZUS CHRYSTUS &#8211; główny dowódca sił dobra</p>
<p>GENERAŁOWIE &#8211; Duch święty i Słowo Boże</p>
<p>I cztery ODDZIAŁY ŻOŁNIERZY:</p>
<ol>
<li>MĄDROŚĆ &#8211; mądre myśli, zamiary, słowa i czyny</li>
<li>SPRAWIEDLIWOŚĆ &#8211; sprawiedliwe myśli, zamiary, słowa i czyny</li>
<li>MIŁOŚĆ &#8211; myśli, zamiary, słowa i czyny wypływające z MIŁOŚCI</li>
<li>MOC &#8211; myśli, zamiary, słowa i czyny wypływające z MOCY, aby panować nad sobą i być w tym wytrwałym</li>
</ol>
<p>Co ciekawe, choć Izraelici mieli zniszczyć i spalić prawie wszystko w Jerychu, to pewne rzeczy i osoby miały być zachowane. Należały do nich naczynia złote, srebrne, miedziane i żelazne oraz Rachab i cała jej rodzina. Co te rzeczy oznaczają?</p>
<p>Te naczynia to wszystkie rzeczy, które posiadamy: te mniej i bardziej wartościowe. Wszystko to ma być odtąd oddane w służbie dla Pana i należeć do Niego (w historii to wszystko miało być złożone do „skarbca domu Pańskiego”) – nie wolno ich już używać samolubnie, gdyż odtąd jesteśmy tylko ich szafarzami. Kiedy oddajemy się Bogu, oddajemy Mu wszystko. Nie tylko oddajemy siebie, ale też to, co posiadamy. Tylko, że Bóg nie potrzebuje naszych telefonów, portfeli, komputerów ani niczego innego. On chce żebyśmy tego używali, ale w Jego służbie, pamiętając, że tak naprawdę od teraz my sami i wszystko, co mamy w rękach, należy do Boga.</p>
<p>Bóg kazał też zachować Rachab i jej rodzinę. Jak czytamy w Liście do Żydów: „Przez wiarę nierządnica Rachab nie zginęła razem z niewierzącymi, bo <b>przyjęła gościnnie wysłanych na zwiady</b>”. Jeśli Jerycho to nasza dusza czyli my sami, których chcemy podbić dla Boga, to co może być w nas takiego, co jest przydatne i przyjazne wobec Boga i jego sprawy. Można powiedzieć, że Rachab i jej rodzina pokazują, że są takie części naszej osobowości, które mogą się zmienić do tego stopnia, by zamiast być sługami szatana i grzechu, stały się sługami Chrystusa i ewangelii.</p>
<p>Rachab jako szczególnie wyróżniona pokazuje nasze pragnienie społeczności ze Stwórcą, nawet gdy go jeszcze nie znaliśmy. To nasza duchowość, „ziarenko wiary”. Rachab przyjęła wysłanników Jozuego gościnnie, tak jak najlepsze części naszej ludzkiej natury wypatrują Jezusa i przybliżają się do Jezusa – to właśnie one reagują na wezwanie Boga przez ewangelię, którą zwiastują wysłannicy Boga.</p>
<p>Lecz jest jeszcze rodzina Rachab. Brat Johnson, z którego opracowań korzystałem, stwierdza, że rodzina Rachab dobrze pokazuje różne nasze zdolności. To może być np. talent do opowiadania. Możemy go wykorzystać do opowiadania głupich i sprośnych żartów, ale możemy go użyć do głoszenia ewangelii. Talent do śpiewu można użyć do chwalenia szatana albo do chwalenia Jezusa. Znając języki obce możemy tłumaczyć dobre albo złe rzeczy. Jeśli mam samochód mogę jechać w dobre albo złe miejsca. Jeśli mam wpływ na kogoś może to być dobry albo zły wpływ. Dlatego z tych rzeczy nie mamy rezygnować, ale mamy ich używać w dobrej sprawie, mają być zachowane przy życiu, ale dla Bożej sprawy.</p>
<p>Ciekawy szczegół tej historii jest taki, że Rachab miała wywiesić z okna &#8222;czerwony sznur&#8221;, który miał ją ocalić. Żołnierze Jozuego mieli zobaczyć ten sznur zwisający z muru. Ten sznur pokazuje, że trwamy w przyjaźni z Bogiem i że chętnie go przyjmujemy (tak jak Rachab przyjęła posłów Jozuego). Czerwień pokazuje na ofiarę naszego Pana. Mamy tu więc piękny symbol odkupienia przez krew Jezusa. Rachab wywiesza czerwony sznur z wiarą. Nie patrzy na to, że może w czasie bitwy żołnierze Izraela nie będą patrzyli na ten sznur. Widać, że miała ona zaufanie do Boga i w to, że sznur będzie skuteczny, że sznur wystarczy. To pokazuje naszą wiarę w odkupienie i w to, że nasza wiara w to odkupienie będzie skuteczna dla naszego usprawiedliwienia z wiary.</p>
<p>Ogólnie mówiąc Izraelici spełnili nakaz Boga. Znalazł się jednak człowiek, który nie zastosował się do rozkazu Pana, żeby nie zabierać sobie nic z Jerycha. Nazywał się Achan i jest typem tych, którzy po poświęceniu miłują rzeczy tego świata i którzy skrycie popierają zło w swoim życiu. Efekty są takie jak w tej historii. Najpierw pojawiły się problemy wokół niego: Izrael przegrał bitwę, której przegrać nie powinien (trzy tysięcy Izraelitów pokonanych zostało przez kilkudziesięciu Kananejczyków). Potem dopiero doszło do objawienia, że to Achan postępował źle. Na pewno jest tu wielka przestroga. Jak czytamy w Liście do Rzymian 8:13 – „jeślibyście według ciała żyli, pomrzecie”. Z drugiej strony nie mamy się zniechęcać upadkami. Znów wracamy do przykładu jazdy na rowerze. To normalne, że będziemy się przewracać, że czasem będzie pod górkę. Chodzi jednak o to, żeby mieć szczere pragnienie, by czynić dobrze i szczery żal za grzechy. Bóg obiecuje, że przebaczy każdemu kto prawdziwie i z serca pokutuje za grzechy. Przestroga dotyczy więc brudzenia swojego sumienia. Nie mamy robić świadomie rzeczy, o których wiemy, że są złe; nie mamy ich tolerować i nie podejmować z nimi walki. Nie mamy ukrywać takich rzeczy przed Bogiem i przed drugimi. W taki sposób możemy powoli wejść na drogę Achana.</p>
<p>Pan Jezus powiedział: „Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą”. Dziś żyjemy w takim czasie, kiedy kamienie wołają. Jeszcze nie tak dawno uśmiechano się na myśl o upadku Jerycha. Traktowano to jako bajkę. Te czasy jednak minęły.</p>
<p>Pani archeolog Kathleen Kenyon, a także John Garstang i inni twierdzą, że mur Jerycha wynosił do 6 metrów wysokości, dookoła na zewnątrz wykopany był rów z wodą, a mur runął właśnie na zewnątrz. Prawdopodobnie trzęsienie ziemi (być może wywołane przez infradźwięki, a na pewno przez wiarę) sprawiło, że mur zawalił się do rowu. Zamiast muru i rowu Izraelici mieli więc przed sobą brukowaną drogę prosto do miasta! Ks. Jozuego 6:20 mówi: „Upadł mur na miejscu swoim, i wszedł lud do miasta, każdy naprzeciw miejscu, gdzie stał, i wzięli miasto”. Czy jak oddaje to przekład dosł EIB: „mur padł pod sobą, lud zaś wkroczył do miasta, każdy przed siebie”. Archeologia i Biblia są tu w zupełnej zgodzie.</p>
<p>Myśle, że możan to nazwać wołaniem kamieni, bo archeologia i Biblia mówią zgodnie:<br />
-Miasto było potężnie obwarowane<br />
-Mury miara runeły po sztucznym stoku „do fosy”<br />
-Miasto zostało zdobyte i doszczętnie spalone<br />
-Miasto nie zostało splądrowane (spalono dosłownie wszystko, łącznie ze zbożem)<br />
-Oblężenie nastąpiło w porze żniwa w dolinie Jordanu<br />
-Oblężnie miasta trwało bardzo krótko (bo duże zapasy zboża zostały praktycznie nietknięte)</p>
<p>To oczywiście taki telegraficzny skrót, ale myślę, że zachęca to do przyjęcia, że zdobywanie Jerycha to prawdziwa historia i że tak, jak tam w Jerychu Jozue poprowadził Izrael do zwycięstwa, tak samo Pan Jezus poprowadzi nas do zwycięstwa w naszej drodze poświęcenia. Tylko się nie zniechęcajmy, nie opuszczajmy rąk. Boska pomoc będzie zawsze z Jego ludem. Dziękuję za uwagę!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/zdobycie-jerycha/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9834</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Ziemia obiecana &#8211; część 1</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/ziemia-obiecana-czesc-1/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ziemia-obiecana-czesc-1</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/ziemia-obiecana-czesc-1/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Sep 2022 15:19:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[boskie obietnice]]></category>
		<category><![CDATA[córki Salfaada]]></category>
		<category><![CDATA[gad]]></category>
		<category><![CDATA[jozue]]></category>
		<category><![CDATA[księga jozuego]]></category>
		<category><![CDATA[manases]]></category>
		<category><![CDATA[Mojżesz]]></category>
		<category><![CDATA[obietnice biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[pokolenia Manasesa]]></category>
		<category><![CDATA[ruben]]></category>
		<category><![CDATA[Salfaad]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia chananejska]]></category>
		<category><![CDATA[Ziemia Kanaan]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia obiecana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9264</guid>

					<description><![CDATA[Bogdan Kwaśniewski, „Ziemia obiecana”, część 1. Wykład przedstawiony na spotkaniu biblijnym w Żyznowie, 9 kwietnia 2022 r. Zobacz też: &#8211; Ziemia obiecana, część 2: Czy walczysz o ziemię obiecaną? &#8211; Ziemia obiecana, część 3 Witam Was bardzo serdecznie, drodzy Bracia i Siostry w Panu naszym Jezusie Chrystusie! Cieszę się, że dzisiaj mogę tutaj Wam służyć <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/ziemia-obiecana-czesc-1/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Bogdan Kwaśniewski, „Ziemia obiecana”, część 1. Wykład przedstawiony na spotkaniu biblijnym w Żyznowie, 9 kwietnia 2022 r.</strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/oGV3kQDBubs?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><big><strong>Zobacz też:</strong></big><br />
<big>&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/czy-walczysz-o-ziemie-obiecana/">Ziemia obiecana, część 2: Czy walczysz o ziemię obiecaną?</a></big><br />
<big>&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/ziemia-obiecana-czesc-3/">Ziemia obiecana, część 3</a></big></p>
<p>Witam Was bardzo serdecznie, drodzy Bracia i Siostry w Panu naszym Jezusie Chrystusie! Cieszę się, że dzisiaj mogę tutaj Wam służyć w ten sposób. Dziękuję zborowi Pana w Chełmie za zaproszenie mnie do tej usługi. Jest mi bardzo miło i traktuję to jako przywilej, i dlatego głęboko wierzę w to, że Pan będzie błogosławił te nasze wspólne rozważania przez najbliższą godzinę, ku Jego chwale a dla naszego zbudowania.</p>
<p>Przywożę Wam pozdrowienia ze zboru Pana w Rybniku.</p>
<div id="attachment_9265" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/dwanascie-pokolen-Izraela.png"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-9265" class="wp-image-9265" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/dwanascie-pokolen-Izraela.png" alt="" width="400" height="609" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/dwanascie-pokolen-Izraela.png 800w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/dwanascie-pokolen-Izraela-197x300.png 197w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/dwanascie-pokolen-Izraela-673x1024.png 673w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/dwanascie-pokolen-Izraela-768x1169.png 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a><p id="caption-attachment-9265" class="wp-caption-text">Mapa dwunastu pokoleń Izraela</p></div>
<p>Zapraszam Was Braterstwo dzisiaj do rozważenia tematu pt. „Ziemia obiecana”. Temat jest oczywiście typiczny, pozornie wydaje się, że powinien być etyczny, ale jest typicznym wykładem, z nutą etyki. Zawsze z takiego typu staram się wyciągnąć jakąś lekcję etyczną, a nawet – więcej – nie tylko z typu, ale czasami także z doktryn. Z wszystkich doktryn, które znamy, które rozumiemy, zawsze wypływa dla nas jakaś lekcja etyczna, którą warto rozważyć i wprowadzić do naszego chrześcijańskiego życia.</p>
<p>Nie da się wszystkiego powiedzieć w ciągu tej jednej godziny, ponieważ temat jest na tyle obszerny, że wymagałby więcej niż jednego wykładu. Pewne rzeczy świadomie więc pominiemy i skupimy się wyłącznie na tym, co wydawało mi się – w czasie przygotowań tego wykładu – że warto będzie dzisiaj poruszyć.</p>
<p>Mam nadzieję, że ten temat będzie zachętą, że kiedy poznacie myśli, które przygotowałem, to zachęci Was to do poznania myśli, których tutaj nie rozważymy z uwagi na brak czasu.</p>
<p>Kiedy używamy zwrotu ziemia obiecana, to pierwsza rzecz jaka nam się kojarzy z tym zwrotem, to synonim szczęścia i dostatku. Ten zwrot funkcjonuje nawet w świecie i właśnie w takim znaczeniu, że jest to symbol osiągniętego sukcesu, symbol powodzenia. Człowiek osiągający pełnię tego wszystkiego, do czego dąży, może powiedzieć: oto moja ziemia obiecana. To znaczy: osiągnąłem wszystko to, co chciałem osiągnąć.</p>
<p>Dokładnie takie samo znaczenie widzimy w Słowie Bożym, w Biblii, gdzie ta ziemia obiecana jest wprost przedstawiona jako kraina opływająca w mleko i miód. Czyli właśnie kraina obfitości, dostatku, sielanki wręcz. Istny raj, prawda? Czego więcej można chcieć? Jak ją odziedziczysz, tę ziemię obiecaną, to można powiedzieć, że to wszystko odziedziczysz, co wymienialiśmy. Zdobędziesz wszystko. A dzisiaj nawet możemy powiedzieć, że więcej niż wszystko.</p>
<p>Nazwa ziemia obiecana wskazuje na to, że ktoś tę ziemię komuś obiecał. Pamiętacie Braterstwo kto obiecał komu tę ziemię? To oczywiście Bóg, który obiecał tę ziemię Abrahamowi i jego potomstwu. Mamy kilka fragmentów Biblii, ja wybrałem trzy wersety, które chciałbym, żebyśmy sobie odczytali. Mówią one o ziemi obiecanej.</p>
<p>Pierwszy fragment to 1 Mojżeszowa 12:1 – „I rzekł Pan do Abrama: wyjdź z ziemi swojej i od rodziny swojej i z domu ojca swego, do ziemi, którą ci wskażę.”</p>
<p>O jakiej ziemi mówi tutaj Bóg do Abrahama, a właściwie jeszcze Abrama, ale będziemy używać słowa Abraham, imienia Abraham, bo wiadomo o kogo chodzi. Bóg mówi tutaj do Abrahama o ziemi obiecanej. W kolejnej rozmowie Bóg mówi do Abrahama coś bardzo znaczącego.</p>
<p>To 1 Mojżeszowa 15:13,18. Warto je przeczytać, ponieważ dokładają one troszeczkę więcej szczegółów dotyczących tej ziemi obiecanej, a właściwie czasu jej osiągnięcia. „[13] I rzekł do Abrama: wiedz dobrze, że potomstwo twoje przebywać będzie jako przychodnie w ziemi, która do nich należeć nie będzie i będą tam niewolnikami, i będą ich ciemiężyć przez czterysta lat. Lecz ja także sądzić będę naród, któremu jako niewolnicy służyć będą. A potem wyjdą z wielkim dobytkiem. [18] W dniu tym zawarł Pan przymierze z Abramem mówiąc: potomstwu twemu daję tę ziemię, od rzeki egipskiej aż do wielkiej rzeki Eufrat.”</p>
<p>Bóg mówi tutaj do Abrahama, że obiecuje mu tę ziemię i jego potomstwu również. Twoje potomstwo otrzyma jednak tę ziemię za jakieś czterysta lat. Czy to pocieszająca informacja? Co więcej, w tym czasie – w przeciągu tych czterystu lat – będą oni żyć na obcej ziemi. Nie na swojej. Nie w swoich domach. A nawet więcej: będą tam niewolnikami.</p>
<p>Zróbmy sobie, drodzy Braterstwo, taki krótki rys historyczny, który pokaże nam dojście tego narodu, potomstwa Abrahama, do ziemi obiecanej, do spełnienia tej wyjątkowej obietnicy. Wprowadzi nas w to bardzo ciekawy typ, który chciałbym, żebyśmy sobie dzisiaj rozważyli.</p>
<p>Widzimy z tych wersetów, że Bóg zawiera przymierze z Abrahamem i składa mu obietnice dotyczące jego samego, a także jego potomstwa. I te obietnice nie tylko dotyczą ziemi obiecanej, o której mówimy, ale dotyczą też rozmnożenia się tego potomstwa, błogosławienia przez to potomstwo wszystkich narodów ziemi, jak piasek i jak gwiazdy. Żeby potomstwo mogło coś odziedziczyć to potomstwo to musi oczywiście istnieć. Abraham długo czeka na potomka aż w końcu pojawia się ten długo oczekiwany… Izaak. Pierwszy dziedzic obietnicy. Z kolei Izaak ma swoje potomstwo: dwóch synów – Jakub i Ezaw, z których ten młodszy – Jakub – dziedziczy błogosławieństwa pierworodnego syna. To właśnie są te błogosławieństwa, o których mówimy. Obietnice dane Abrahamowi.</p>
<p>Następnie widzimy, że Jakub ma dwunastu synów, z których wywodzi się dwanaście pokoleń Izraela. Cały naród izraelski. Od tego momentu rozpoczyna się historia narodu izraelskiego. Jednym z synów Jakuba, jak Braterstwo dobrze znacie tę historię, jest Józef, który zostaje sprzedany przez swoich braci do Egiptu – handlarzom. Dostaje się do Egiptu, w sposób opatrznościowy trafia tam. Następnie po wielu problemach, które Józef tam przeżywa, można powiedzieć: doświadczeniach, ostatecznie jego droga dobrze się kończy, Józefowi dobrze wiedzie się w Egipcie, do tego stopnia, że sprowadza do Egiptu swojego ojca, swoich braci łącznie z całymi rodzinami.</p>
<p>Tu właśnie dochodzimy do tego momentu, o którym przed chwilą czytaliśmy, kiedy Bóg mówi do Abrahama, że jego potomstwo będzie mieszkać na obcej ziemi przez czterysta lat. Potem widzimy ten długi czas i coraz trudniejszy czas, kiedy do władzy dochodzi zły faraon, który nie znał Józefa. Nakłada on na ten naród jarzmo niewolnictwa, ciężkiej niewolniczej pracy.</p>
<p>Przychodzi jednak moment – po długim okresie czasu – kiedy dobiega końca zapowiedziany przez Boga okres niewoli. Kiedy Bóg postanawia wyzwolić ten naród z niewoli, w której się znaleźli. A więc rodzi się Mojżesz. Przez Mojżesza Bóg wyzwala cały naród z ziemi egipskiej i prowadzi ich. Dokąd? Właśnie do ziemi obiecanej. Zbliżamy się do tego momentu.</p>
<p>Pierwsze podejście do zdobycia tej ziemi okazuje się porażką. Ziemia obiecana oczywiście jest. Problem w tym, że jest zamieszkała. I to nie przez byle kogo. Siedem narodów. Bardzo potężnych. Ludzie o wielkim wzroście, bardzo silni i najwyraźniej niechętni do tego, żeby tę ziemię po prostu opuścić.</p>
<p>Nie jest tak, że Bóg wszystko przygotował dla narodu izraelskiego, jak to mówi się, na gotowo. Nie jest tak, że zbliżają się do ziemi obiecanej, a przed wejściem do tej ziemi jest czerwona wstęga, którą wystarczy uroczyście przeciąć i wejść do tej krainy płynącej mlekiem i miodem i cieszyć się tym wiecznym szczęściem, może nie wiecznym jeszcze wtedy, ale szczęściem, powodzeniem i spokojem.</p>
<p>Okazuje się, że tę ziemię trzeba jeszcze zdobyć. Pomimo tego, że dwóch zwiadowców daje dobre świadectwo, zachęca naród izraelski do tego, że podjąć wysiłek i zawalczyć o tę ziemię. Dlaczego? No bo przecież za nami jest Bóg i Bóg dał obietnicę, a Boże obietnice są pewne, że jak Bóg coś obiecał to dotrzymuje słowa. A więc idźmy! Zawalczmy o tę ziemię. Jednak dziesięciu zwiadowców zniechęca naród. Robią to na tyle skutecznie, że dzieje się coś wyjątkowego. Bóg odkłada odziedziczenie przez naród izraelski tej ziemi o kolejne czterdzieści lat. Czas realizacji obietnicy opóźnią się o czterdzieści lat. Zatem naród izraelski wędruje po pustyni przez cztedzieści lat pod przewodnictwem Mojżesza. Jednak bez stałego miejsca zamieszkania. Są takimi tułaczami po tej pustyni, dopóki nie umrze pokolenie, które okazało się niewierne.</p>
<p>Kiedy mija czterdzieści lat, dochodzi do momentu, kiedy już następnie pokolenie, to, które urodziło się na pustkowiu, podejmuje się zdobycia ziemi obiecanej, którą Bóg dał i obiecał Abrahamowi i jego potomstwu. Rzeczywiście, rozpoczyna się podbój tej ziemi, który – jak wiemy – trwa sześć lat.</p>
<p>Dopiero w tym momencie można powiedzieć realizuje się obietnica Boża dana Abrahamowi. „Tobie i twojemu potomstwu dam tę ziemię”. Zobaczcie, Braterstwo, ile czasu upłynęło od momentu dania tej obietnicy, jak wiele rzeczy po drodze się wydarzyło i jak długo trzeba było czekać na spełnienie się tej obietnicy. Po tak długim czasie, po tym okresie czterystu czterdziestu lat niewoli, po okresie tułania się po pustyni przez czterdzieści lat, ziemia obiecana w końcu staje przed nimi i jest na wyciągnięcie ręki. Właśnie ten kraj, o którym mówimy, opływający w mleko i miód. Miejsce spokoju, odpoczynku, dostatku, szczęścia, po prostu: raj.</p>
<p>Izrael zdobywa tę ziemię, jak wiemy, pokonując narody, które tam mieszkają. Na tym ostatecznie można by powiedzieć, że nasza historia się kończy, ponieważ obietnica dana Abrahamowi, została ostatecznie zrealizowana. A co jeśli powiem Wam Braterstwo, że to nie jest cała prawda? Że to nie ta ziemia? Że w ogóle nie chodziło o tę ziemię? I nie chodzi w ogóle o ten naród? I obietnica Boża dotycząca ziemi obiecanej nie została jeszcze do teraz zrealizowana? Zgodzicie się ze mną?</p>
<p>Naród izraelski oczywiście podbija tę ziemię i ostatecznie w niej zamieszkuje. Czy jednak ziemia Kanaan rzeczywiście była tą ziemią obiecaną dla potomstwa Abrahama? Ten skrawek ziemi na Bliskim Wschodzie wielkości mniej-więcej województwa śląskiego? Czy to o to Bogu chodziło, kiedy składał Abrahamowi obietnice? Znając Boży plan, a szczególnie typy, możemy powiedzieć, że ta ziemia była tylko namiastką prawdziwej ziemi obiecanej; że ta ziemia, którą tam, wtedy zdobywał naród izraelski walcząc o tę ziemię, symbolizuje tylko prawdziwą ziemię obiecaną i ten prawdziwy kraj opływający w mleko i miód.</p>
<p>Jeśli więc tamta ziemia nie do końca jest tą ziemią obietnicy, to rodzi się drugie pytanie: czy ten cielesny Izrael, czy to jest prawdziwe potomstwo Abrahama? Jak na to odpowiemy? Patrząc po ludzku: jak najbardziej, przecież więzy krwi o czymś świadczą, więc patrząc z tego punktu widzenia: tak. Jednak patrząc z Boskiego punktu widzenia: nie. Naród izraelski, podobnie jak ziemia obiecana, tam wtedy zdobywana, jest też symbolem prawdziwego potomstwa Abrahamowego. A co jest prawdziwym potomstwem Abrahama? Izrael, ale duchowy. Prawdziwym potomstwem Abrahama, jak pisze nam apostoł Paweł, są ludzie wierzący. Abraham jest ojcem wszystkich wierzących. A więc wierzący to są jego dzieci i to jest pradziwe potomstwo Abrahama.</p>
<p>Np. List do Rzymian 9. „Nie wszyscy bowiem, którzy wywodzą się z Izraela, są Izraelitami. Nie wszyscy też potomkowie Abrahama, są synami Abrahamowymi.” Ciekawe dlaczego? „Jest powiedziane: w Izaaku wzbudzę ci potomstwo. Oznacza to, że nie są synami Boga potomkowie cieleśni, lecz synowie obietnicy są uważani za potomstwo.”</p>
<p>List do Rzymian 2:29 – jeszcze mocniejszy werset i fragment wskazujący, by się nad tym zastanowić – „Prawdziwym Żydem jest ten, kto jest nim wewnątrz. Prawdziwym zaś obrzezaniem jest to, które się dokonuje w sercu.” Obrzezanie duchowe, a nie według litery. To jest właśnie prawdziwe potomstwo Abrahama, które ma odziedziczyć prawdziwą ziemię obiecaną. Potomkiem Abrahama staje się więc człowiek nie przez swoje pochodzenie, że urodził się w tej rodzinie Abrahama, tylko staje się nim dzięki wierze popartej uczynkami. Powiem Wam, Braterstwo, więcej. Nawet ten cielesny potomek Abrahama, czyli taki autentyczny Żyd z krwi i kości, z pejsami i z jarmułką, może stać się prawdziwym potomstwem Abrahama. Nawet on. I w ten sposób może odziedziczyć obietnice, które Bóg dał Abrahamowi. Pod warunkiem, że stanie się Izraelitą duchowym. W sensie duchowym. Bo tylko Izraelici duchowi – jak pisze nam apostoł Paweł w tym pierwszym fragmencie – stają się dziedzicami Bożych obietnic. Zobaczcie Braterstwo jak robi się ciekawie. Cielesne dzieci Abrahama tak naprawdę symbolizują tylko prawdziwe jego potomstwo. A tym samym Ziemia Kanaaan, ta, która kilka tysięcy lat temu zdobywali Izraelici – Ziemia Obiecana – nie jest tą prawdziwą krainą, a tylko ją symbolizuje.</p>
<p>Ta prawdziwa nie dotyczy jednego skrawka ziemi na bliskim wschodzie, ani jednego wybranego narodu. Jak wiemy jest to Królestwo Boże, które dotyczy całej ziemi i wszystkich ludzi. Każdego człowieka. Żeby więc odziedziczyć prawdziwą ziemię obiecaną, tak naprawdę musisz stać się prawdziwym potomkiem Abrahama, czyli musisz stać się Izraelitą duchowym – człowiekiem wierzącym i poświęconym. Jak wiemy większość ludzi zrobi to w przyszłości, kiedy rozpocznie się widzialna faza Królestwa Chrystusowego. To jest pierwszy warunek, żeby stać się Izraelitą w sensie duchowym. A drugi? Musisz pokonać te narody, które tam zamieszkują.</p>
<p>Wyjątkowość tego obrazu zdobywania, a potem osiedlania się na tej ziemi obiecanej polega na tym, że rzadko który typ jest tak całościowy, jak ten właśnie związany ze zdobywaniem ziemi Kanaan. Typ związany z uzyskiwaniem swojego dziedzictwa w Królestwie Bożym. Ten obraz pokazuje nam bardzo dużą część Bożego planu, oczywiście w tym obrazie też nie zobaczymy wszystkiego. W wielu typach nie zobaczymy wszystkiego, one pokazują nam fragmenty pewnych obrazów, ale to co zobaczymy tutaj to na pewno coś, co się rzadko zdarza, a mianowicie: wszystkie klasy ludu Bożego. Od najmniej licznej – Małego Stadka – do najbardziej licznej, czyli do klasy Restytucyjnej.</p>
<p>Co więcej, każdą z tych klas widzimy tutaj w sposób wyszczególniony. Co więcej, skoro widzimy wszystkie to zobaczymy też w tym obrazie klasę Poświęconych Obozowników Epifanii. Myślę, że ten obraz jest więc dla nas szczególnie interesujących. Generalnie więc cały ten typ pokazuje nam całą ludzkość, która ma swój udział lub stara się o swój udział w Królestwie wszechmogącego Boga.</p>
<p>Spróbujmy przyjrzeć się bliżej tej sytuacji. Cała ziemia Kanaan była podzielona na dwie części w sposób naturalny. Dlaczego? Ponieważ przez tę ziemię przepływała rzeka Jordan, która swoim korytem dzieliła tę ziemię na dwie części. Część wschodnią leżącą po wsch. stronie Jordanu, częśc mniejsza i część większa – zachodnia, która leżała po zach. stronie Jordanu. W takim też podziale – część wschodnia, a potem zachodnia ta ziemia była zdobywana.</p>
<p>Pod koniec swojej 40-letniej wędrówki, kiedy Izrael zbliżył się do tej ziemi, to był ten moment, kiedy zaczęli oni zdobywać tę ziemię i w pierwszej kolejności, jeszcze pod wodzą Mojżesza, zdobyli tę wschodnią część Jordanu, tzw. Zajordanię. Kiedy mówimy o zdobyciu ziemi obiecanej, to najczęściej utożsamiamy to z tym momentem, kiedy oni rozpoczynają zdobywać tę część zachodnią. Wcześniej jednak zdobyli część wschodnią pokonując dwóch wielkich władców tamtej ziemi: Sychona, króla amorejskiego, a następnie pokonali Oga, króla Baszanu. Sychon – król amorejski – nie pozwolił przejść narodowi izraelskiemu przez swoją ziemię tylko wystawił przeciwko nim armię po to, żeby z nimi walczyć. To było wielkie zwycięstwo pokonanie tych dwóch potężnych władców. Bez Boga było to niemożliwe do osiągnięcia. Było to na tyle znaczące wydarzenie, że później przez wieki Izrael będzie wspominał właśnie to zwycięstwo, kiedy pokonali Sychona, króla amorejskiego i Oga, króla Baszanu. Wielokrotnie w Starym Testamencie znajdziemy te dwie postacie. Nawet w Psalmach, kiedy Dawida czy inni autorzy, wychwalają Boga za to, że pozwolił im pokonać tych dwóch wielkich władców.</p>
<p>Widzimy więc, że byli oni potężni, nie tylko jako królowie, ale też jako ludzie, jako istoty ludzkie. Kanaan był ziemią olbrzymów, ludzi wielkiego wzrostu. Te słowa, kiedy zwiadowcy mówią, że przy Kananejczykach czuli się jak szarańcza, nie są przesadzą. Przez samych Izraelitów byli oni nie do pokonani. Byli dużo silniejsi od samych Izraelitów. Jeśli jednak do walki prowadził ich Bóg, to już zmienia postać rzeczy. Wówczas, w obliżu Bożej wielkości i Jego potęgi, to ci wielcy kananejscy królowie i ten naród kananejski, który osiedlał się na tej ziemi, stawali się mali i słabi.</p>
<p>Tak więc w pierwszej kolejności zdobyta została ziemia położona na wschód od Jordanu. Potem jak wiemy umiera Mojżesza (na górze Nebo) i zostaje do zdobycia ta część zachodnia, którą Izrael zdobywa już, ale pod wodzą Jozuego. Pierwsze miasto, które zostało oblężone i zdobyte po przejściu przez Jordan to miasto Jerycho. Zanim do tego doszło, to czytając tę historię możemy zwrócić jeszcze uwagę na bardzo ciekawą rozmowę, jaka została przeprowadzona przez pokolenie Rubena i pokolenie Gada z Mojżeszem. W tej rozmowie te dwa pokolenia najpierw rozmawiają z Mojżeszem, a potem jeszcze przyłącza się jedno pokolenie, pokolenie Manasesa. W tej rozmowie proszą oni Mojżesza o tę wschodnią część Jordanu, żeby ta ziemia, którą przed chwilą zdobyli, by należała do nich zanim rozpocznie się zdobywanie części zachodniej. Ostatecznie dzieje się tak, że Ruben, Gad i połowa pokolenia Manasesa dziedziczą tę wschodnią część Jordanu, ale nie można pominąć tej rozmowy i pozostawić jej bez komentarza. Na razie jednak tylko sygnalizuję, że taka rozmowa miała miejsce i jeśli czas pozwoli to wrócimy do tej rozmowy i troszeczkę sobie więcej na jej temat powiemy.</p>
<p>W pierwszej kolejności mamy już w cudzysłowie „zarezerwowaną” wschodnią część Jordanu. Dwa i pół pokolenia. Ruben, Gad i połowa pokolenia Manasesa. A zachodnia część Jordanu – siłą rzeczy – należy do pozostałej części Izraela, będzie należeć, czyli do 9 i pół pokolenia. Ta połówka pokolenia, która pojawia nam się po zachodniej stronie Jordanu to pokolenie Manasesa. 2,5 + 9,5 to razem 12 pokoleń izraelskich.</p>
<p>To co od razu rzuca się w oczy w tym obrazie, to te trzy wyszczególnione pokolenia wymienione z nazwy: Ruben, Gad i Manases, który został podzielony na pół. Reszta Izraela zebrana jest w całości, w 9 pokoleń. Wrzucone do jednego worka. Później, przy podziale ziemi, zostaną też wyodrębnione i wyszczególnione z nazwy, ale na tym etapie Bóg wyróżnia tylko trzy pokolenia: Ruben, Gad i Manases. Oczywiście nie bez powodu.</p>
<p>Zobaczmy, że obraz tego typu, obraz narodu izraelskiego zmienia się jak to czasami w typach widzimy w czasie. Typ jest postępujący. Kiedy więc cielesny Izrael wędruje po pustyni to widzimy w tym duchowy Izrael, lud Boży, który wędruje po swojej pustyni i też zmienia do ziemi obiecanej, ale tej w wymiarze duchowym. Natomiast im bliżej końca Wieku Ewangelii, obraz trochę zaczyna się zmieniać, obraz się uściśla. Dlaczego? Dlatego, że zmienia się rzeczywistość. Lud Boży przy końcu Wieku Ewangelii zaczyna się kompletować, zaczyna finalizować swoje powołanie i dlatego wyodrębione zostają z tego obrazu te trzy pokolenia: Rubena, Gada i pojawia się Manases. Bóg wyszczególnia te trzy pokolenia, żeby pokazać nam klasy wybrane. Nie tylko chce pokazac nam klasy wybrane, ale również ich rolę, jaką będą spełniać później w stosunku do reszty narodu izraelskiego, czyli że aktywnie zaangażują się w zdobywanie części zachodniej, zdobywanie tej drugiej strony Jordanu dla swoich braci.</p>
<p>Mając te trzy pokolenia, które zostały tutaj wyodrębione, obraz nabiera kolorów i zaczyna być bardzo ciekawy. Gdyby nie były wyodrębione, nie wiedzielibyśmy co się za tym wszystkim kryje. Ciekawe jest w tym obrazie choćby to, że całkiem niedawno zakończył się Wiek Ewangelii i rozpoczął się w ścisłym tego słowa znaczeniu Wiek Tysiąclecia, więc tak naprawdę niedawno rozpoczęła się dopiero realizacja tego typu, który tutaj rozważamy. Jeśli więc Izrael w ogóle to lud Boży pokazany w różnych grupach, ujęcia i klasach ludu Bożego, to zobaczmy, że te dwa i pół pokolenia po wschodniej stronie Jordanu, zdobyły wcześniej swoje dziedzictwo niż pozostałe 9,5 pokolenia. Czyli lud Boży z okresu wiary, który przybliża się do końca swojego powołania, zdobywa swoje dziedzictwo wcześniej niż lud Boży z okresu widzenia, choć jak za chwilę zobaczymy, na razie oni to dziedzictwo tylko rezerwują, zyskują do niego prawo, ale jeszcze nie korzystają z tego dziedzictwa i nawet patrząc z dzisiejszego punktu widzenia, długo jeszcze nie będą korzystać z dziedzictwa po wschodniej stronie Jordanu.</p>
<p>Jakie zatem możemy tam zobaczyć klasy w tych trzech wyszczególnionych pokoleniach?</p>
<p>Po pierwsze, jest to pokolenie Rubena. Kto kryje się za pokoleniem Rubena. Ruben jest najstarszym synem Jakuba, a więc pierworodnym. Kogo więc reprezentuje lub może reprezentować Ruben? Kogoś, kogo Biblia nazywa „pierworodnymi”. Apostoł Paweł pisze do kościoła pierworodnych. Pierworodni wskazują nam także w Egipcie na pewną szczególną klasę. Ogólnie rzecz biorąc pierworodni to klasa spłodzona z ducha świętego, ale w tym wypadku – tego Rubena, pierworodnego – pokazują nam tylko małe stadko, klasę małego stadka, która też jest klasą wchodzącą w skład klasy pierworodnych. Dlaczego tylko klasę małego stadka?</p>
<p>Dlatego, że drugie pokolenie – Gad – reprezentuje nam tę drugą klasę, Wielką Kompanię, pokazaną w kolejnym synu Jakuba. A skąd taki wniosek, że Gad to Wielka Kompania? Bo kiedy zwróci uwagę na fakt, że imię hebrajskie Gad oznacza „gromada”, czyli duża ilość ludzi, to pieknie wskazuje nam na klasę bliską klasie Rubena, znacznie większą liczebnie, znacznie, ale z drugiej strony taką, która powstała w Wieku Ewangelii, jest bratem Rubena, jest to duża gromada ludzi, która powstała w Wieku Ewangelii przez niewierność, przez utratę swojej korony.</p>
<p>Manases. Znaczenie tego imienia nic nam nie powie, ponieważ słowo to oznacza „zapomniany”, lub „ten, który powoduje zapomnienie”. Pewnie ma to swoje znaczenie. Ale jest jeszcze inny szczegół, na który warto zwrócić uwagę. Manases nie jest synem Jakuba, prawda? Jest synem Józefa, który jest synem Jakuba. A zatem czymś różni się od Rubena i Gada. Czym dokładnie? Tym, że skoro Jakub nie jest ojcem Manasesa, to dosłownie rzecz ujmując Manases nie został przez Jakuba spłodzony. A więc klasa pokazana w Manasesie nie jest klasą ludu Bożego spłodzoną z ducha świętego. To klasa, a właściwie klasy, które nie są spłodzone z ducha świętego, a więc nie wywodzą się z tak zwanego wysokiego powołania. Są to klasy: Młodocianych Godnych i Starożytnych Godnych, czyli „starcy i młodzieńcy” z proroctwa Joela.</p>
<p>W tych dwóch i pół pokolenia możemy zauważyć cztery wybrane klasy ludu Bożego. Natomiast po zachodniej stronie Jordanu będziemy mieli drugą połowę klasy Manasesa i oczywiście pozostałe 9 pokoleń.</p>
<p>Zanim jednak przejdziemy na stronę zachodnią, zostańmy jeszcze chwilę po stronie wschodniej, ponieważ ten obraz idzie o krok dalej. Bo to, że w wielu obrazach widzimy wiele razy wybrane klasy ludu Bożego to nie jest naszym zaskoczeniem. Widzimy taki sam podział np. w proroctwie Izajasza, 56 rozdział, gdzie powiedziane jest o człowieku, synu człowieczym, cudzoziemcach i trzebieńcach i dokładnie też tutaj widzimy te cztery klasy. Ten obraz pokazuje nam jednak coś, że te dwa i pół pokolenia, cztery wybrane klasy, coś łączy. A co takiego łączy te cztery wybrane klasy?</p>
<p>Łączy ich to, że mieszkają na wspólnej ziemi, co oznacza ni mniej ni więcej że ich wspólnym mianownikiem jest ich wspólne miejsce zamieszkania. A co jest miejscem zamieszkania Rubena (klasy MS)? No to akurat dobrze wiemy. Np. Filipian 3:20. Jeden z fragmentów, który możemy odczytać. „Nasza ojczyzna zaś jest w niebie, skąd też zbawiciela oczekujemy”. Ojczyzna, ten kraj, do którego zmierzało Małe Stadko, znajduje się w niebie, to jest ich miejsce zamieszkania.</p>
<p>Jeśli chodzi o Wielką Kompanię, chyba jesteśmy z tej grupy religijnej, która też nie ma wątpliwości, że podobnie i Wielka Kompania odziedziczyła duchową naturę i ich miejscem zamieszkania jest również niebo, znajdują się przed tronem Bożym, służą Bogu we dwie i w nocy(Obj. 7), a Ten, który siedzi na tronie, otacza ich swoją obecnością. To jest opis wielkiego ludu, który znajduje się w niebie.</p>
<p>Wniosek, jaki możemy z tego wyciągnąć, jest taki, że skoro Ruben i Gad, czyli te dwie klasy wyłonione z Wieku Ewangelii mieszkają w niebie, to ostatecznym dziedzictwem tej połowy pokolenia Manasesa jest również niebo. To właśnie jest znaczenie wschodniej części Jordanu, w przeciwieństwie do tych, którzy znajdują się po stronie zachodniej, których również łączy wspólne miejsce zamieszkania, którym jest ziemia i natura ludzka.</p>
<p>Z pomocą i jednocześnie z potwierdzeniem tych słów, że połowa pokolenia Manasesa po wschodniej stronie Jordanu, przedstawiająca nam dwie klasy niespłodzone z ducha – Starożytnych i Młodocianych Godnych – że w ostatecznym rozrachunku ich ostatecznym dziedzictwem będzie natura duchowa, przychodzi nam nie kto inny jak apostoł Paweł.</p>
<p>List do Żydów 11:13-15 – „Wszyscy oni [Żydów 11 rozdział wymieniający świętych Starego Testamentu] poumierali w wierze, nie otrzymawszy tego, o czym głosiły obietnice, lecz ujrzeli i powitali je z dala. Uznali też, że są gośćmi i pielgrzymami na ziemi. Bo ci, którzy tak mówią, okazują, że ojczyzny szukają. I gdyby mieli na myśli tę, z której wyszli, byliby mieli sposobność do niej powrócić, lecz oni zdążają do lepszej ojczyzny, to jest do niebieskiej.” Czyli opisana tutaj klasa Starożytnych Godnych, apostoł Paweł mówi, że ich ostatecznym dziedzictwem będzie ojczyzna, która jest w niebie. A co za tym idzie ta ojczyzna w niebie będzie również ostatecznym dziedzictwem bliźniaczej klasy Starożytnych Godnych, „młodzieńców” Wieku Ewangelii czy klasy Młodocianych Godnych. Często te dwie klasy występują obok siebie i wzajemnie się reprezentują, albo jeden typ wskazuje na obie klasy jednocześnie.</p>
<p>Teraz ta zachodnia część. Druga połowa pokolenia Manasesa i pozostałych dziewięć pokoleń. Kiedy jesteśmy na tej zachodniej stronie Jordanu to tam też znajdujemy to wyszczególnione, wyróżnione pokolenie Manasesa. Co już możemy powiedzieć o tym pokoleniu Manasesa, ale po drugiej stronie?</p>
<p>Jest to klasa wybrana, niespłodzona z ducha, ale dziedziczy drugą stronę Jordanu, czyli naturę nie duchową, lecz ludzką. Ciekawe, co to za klasa ludu Bożego? Myślę, że są to Poświęceni Obozowcy Epifanii. To oni są tutaj reprezentowani. Klasa, która rozwija się teraz, obecnie, w czasie, w którym żyjemy, obecnie poświęceni żyjący życiem poświęconych dzieci Bożych. Jest to bardzo ważne, ponieważ często poświęcenie kojarzy nam się z takim aktem poświęcenia, a wiemy, że poświęcenie jest to proces, który trwa i realizuje się przez całe życie.</p>
<p>Zastanawiające się to, dlaczego Bóg ten obraz tak przedstawił i co chciał nam przez to pokazać, że pokazał pokolenie Manasesa podzielone na dwie części. Jak wam się Braterstwo wydaje? Przecież można było ten obraz pokazać prościej, dużo prościej. Trzy pokolenia po jednej stronie Jordanu, a dziewięć po drugiej i nawet ich specjalnie nie wyszczególniać. A Bóg jednak pozornie, jak się patrzy na mapę podziału ziemi izraelskiej, to spokojnie dałoby się tak ułożyć, że trzy pokolenia byłyby po jednej stronie, a dziewięć po drugiej, ale Bóg pozornie komplikuje tę sprawę, dzieląc jedno pokolenie na pół i dając jednej połówce dziedzictwo po jednej stronie Jordanu, a drugiej połówce dziedzictwo po drugiej stronie Jordanu. Dziedzictwo tego samego pokolenia. Zwróćmy uwagę, lud Boży, zwycięskie klasy pokazane w pokoleniu Manasesa, dzieli ich tylko Jordan. Różnią się na pewno naturą. Jednak w tym obrazie jest to jedno pokolenie, a nie dwa. Jedno pokolenie podzielone na dwie części. Co to może nam pokazywać? Bliskość jednych i drugich. Fakt, że my i oni jesteśmy z jednego pokolenia – Poświęceni Obozowcy Epifanii i pozostałe dwie klasy po drugiej stronie Jordanu pokazuje, że odróżniamy się czymś od pozostałych dziewięciu pokoleń i bliżej nam do pokolenia Manasesa [nam – Poświęconym Obozowcom Epifanii, dzisiaj żyjącym i realizującym swoje poświęcenie w zgodzie z wolą Bożą] niż do pozostałych dziewięciu pokoleń. To tak, jakby Bóg chciał powiedzieć: „Jesteście tak do siebie podobni, że właściwie jesteście jakby z jednego pokolenia i tak was właśnie w tym obrazie pokaże”. Co to dla nas oznacza? Co to oznacza dla Poświęconych Obozowców Epifanii? Jakby na to nie patrzeć, jeśli chodzi o podobieństwo, to z czym się kojarzy nam słowo „podobieństwo”, kiedy mówimy o ludzie Bożym? Najczęściej używamy słowa „podobieństwo” do obrazu naszego Pana. Mamy na myśli charakter. Jesteśmy podobni do kogoś w obrazach biblijnych nie wtedy, kiedy wizualnie jesteśmy do niego podobni, tylko kiedy w charakterze jesteśmy do nich podobni. Chodzi o wysoki poziom rozwoju charakteru, bo tylko w ten sposób możemy stać się podobni bardziej do tych, którzy są po wschodniej stronie Jordanu niż do wszystkich pozostałych dziewięciu pokoleń, którzy przedstawiają nam tutaj całą klasę restytucyjną, także w jakichś swoich podziałach.</p>
<p>Tylko w ten sposób możemy stać się do nich podobni, kiedy nasz charakter wzniesiemy na wysoki poziom. Zobaczmy, drodzy Braterstwo, że Poświęceni Obozowcy Epifanii nie rozwijają się w jakichś całkiem innych warunkach. To nie są warunki szklarniowe, że my mamy teraz łatwo, a kiedy to mieli trudno. My dalej żyjemy w warunkach, kiedy jest zło, dozwolenie na zło. Kiedy wciąż jeszcze zło ma przewagę. Co więcej, mamy prawdę, z której możemy zrobić użytek na potrzeby naszego charakteru. Mamy więc możliwości do tego, żeby wznieść nasz charakter na wyższy poziom i by był on taki właśnie, jak charakter tej drugiej połówki, zamieszkującej wschodnią stronę Jordanu na miarę pokolenia Manasesa.</p>
<p>Zobaczmy cytat z „Teraźniejszej Prawdzie”, jest to rok 2002, s. 47: „Prawdopodobnie Poświęceni Obozownicy Epifanii staną się pierwszą skompletowaną klasą, jaka pod nowym przymierzem obejmie swe tysiącletnie miejsce i służbę. Dzieki postępowi, jaki uczynili w tym życiu, indywidualne kroczenie gościńcem świętobliwości oraz osiągnięcie doskonałości, prawdopodobnie nie zajmie im dużo czasu.”</p>
<p>To jest bardzo mocne zdanie, drodzy Braterstwo, i co z tego zdania dla nas wynika? Że klasa Poświęconych Obozowców Epifanii, wtedy, kiedy będzie kończyć swój bieg i już do tej klasy połowy pokolenia Manasesa się zbliży, w charakterach będzie bliska doskonałości.</p>
<p>Przy okazji zagadka dla studentów Biblii: mamy taki obraz wskazujący na wąską grupę klasy Poświęconych Obozowców Epifanii. Tych, którzy weszli w kontakt z prawdami epifanicznymi, ale też paruzyjnymi. Ten obraz to oczywiście królowa Saba. Myślę, że wszyscy, którzy jakiś czas już są w tej grupie wiedzą o co chodzi. Nazywamy tę grupę „Klasą Królowej Saby”. Ale jest jeszcze inny wąski obraz tej wąskiej, małej grupy wśród Poświęconych Obozowców Epifanii. Są to córki Salfaada. Tam też widzimy odpowiedni, analogiczny obraz do klasy królowej z Saby. Osoby, które wchodzą w kontakt z naukami epifanicznymi i robią z nich rzeczywiście pożytek.</p>
<p>Czy pamiętacie Braterstwo z jakiego pokolenia pochodził Salfaad, który miał pięć córek, które są odpowiednikiem tej klasy? Nie może być inaczej. Pochodził z połówki pokolenia Manasesa zamieszkującej zachodnią stronę Jordanu. Co z tego jeszcze wynika? Coś, co systematycznie pojawia się przynajmniej w moich wykładach, a mianowicie, że połówka pokolenia Manasesa z zachodu, czyli Poświęceni Obozowcy Epifanii, nie składają się z samych córek Salfaada. Z tej strony Jordanu nie zamieszkiwały tylko córki Salfaada, lecz były one tylko częścią ogromnego pokolenia. A to oznacza, że większa część Poświęconych Obozowców Epifanii nie zna prawdy epifanicznej, bo inaczej byliby pokazani w córkach Salfaada. Oni znają prawdę, która ich rozwija. Np. jaka? Przykazania, historie, napomnienia, obietnice. Mogą rozumieć wiele proroctw i częśc doktryn. To im wystarcza, żeby rozwinąć się jako Poświęceni Obozowcy Epifanii. Natomiast fakt, że są pokazani w tej połówce pokolenia Manasesa, musi świadczyć o jednym: że swoje charaktery Poświęceni Obozowcy Epifanii znajdujący się w innych grupach religijnych podniosą na wysoki poziom, dzięki swojej gorliwości, poświęceniu, samozaparciu, służbę dla Boga, głębokiej wierze rozwiną charaktery na wysoki poziom. I takich jest zdecydowana większość.</p>
<p>Tak, jak wspomniałem wcześniej, dwa i pół pokolenia, czyli te klasy duchowe ostatecznie, tak naprawdę tylko rezerwują swoje dziedzictwo po wschodniej stronie Jordanu. [Mieli oni najpierw pomóc pozostałym pokoleniom zdobyć zachodnią stronę, co było im nakazane przez Mojżesza…] a potem powtórzone przez Jozuego: „Dopóki nie pomożecie swoim braciom zachodniej stronie Jordanu, nie możecie korzystać z tej ziemi”. Warto odczytać ten fragment. Jest to Księga Jozuego 1:12-16 – on bardzo dokładnie pokazuje nam to, że klasy duchowe, wybrane klasy, które właśnie kompletują swoje powołanie, finalizują je, za niedługo rozpoczną swój aktywny udział w zdobywaniu ziemi po zachodniej stronie Jordanu:</p>
<p>„Do Rubenitów, Gadytów i połowy plemienia Manasesa rzekł Jozue: Pamiętajcie o tym rozkazie, który dał wam Mojżesz, sługa Pana: Pan, Bóg wasz, dał wam już odpoczynek i obdarzył was tą ziemią. Wasze kobiety, dzieci i bydło niech pozostaną w ziemi, którą dał wam Mojżesz po tej stronie Jordanu. Wy wszyscy zaś, dzielni mężowie, przeprawicie się uzbrojeni przed waszymi braćmi i wesprzecie ich. Aż Pan także waszym braciom, podobnie jak wam, da odpoczynek i oni także wezmą w posiadanie ziemię, którą Pan, Bóg wasz, im da [zachodnią stronę]; [dopiero] wtedy [kiedy pomogą pozostałej części narodu izraelskiego] powrócicie do ziemi waszego dziedzictwa, którą dał wam Mojżesz, sługa Pana, po tej stronie Jordanu na wschodzie. I odpowiedzieli Jozuemu, mówiąc: Wszystko to, co nam rozkazałeś, uczynimy i dokądkolwiek nas poślesz, pójdziemy”</p>
<p>Czyli dopóki klasy wbrane nie pomogą wszystkim klasom restytucyjnym, całej dużej grupie restytucjonistów, którzy niedługo pojawią się na ziemi, zdobyć ich dziedzictwo, czyli tak naprawdę pomóc im zdobyć życie wieczne i doprowadzić ich charaktery do doskonałości, nie mogą korzystać ze swojego dziedzictwa. Oczywiście dotyczy to nie tylko klasy Starożytnych i Młodocianych Godnych, których zobaczymy tutaj jako książąt na ziemi, dostępujących lepszego zmartwychwstania. Jest to dla nas oczywiste, że nie będą korzystać, ponieważ ich ostatecznym dziedzictwem jak wiemy jest duchowa natura, a my ich zobaczymy w ludzkiej naturze, więc ta duchowa jest dopiero przed nimi. Dotyczy to jednak również klasy MS i WK, bo oni też są tam pokazani. W związku z tym, dopóki restytucja nie dobiegnie końca i SG i MG, i MS, i WK, pomimo tego, że te dwie klasy są już w duchowej naturze, a jedna nawet w Boskiej, wciąż nie korzystają ze swojego dziedzictwa, które zdobyli. A kiedy zaczną z niego korzystać? Po małym okresie [na końcu tysiąclecia].</p>
<p>Temat bardzo ciekawej rozmowy, o której wspomniałem, przeniesiemy na jakiś inny czas. Kilka wątków, które można by tutaj poruszyć ze względu na czas nie udało się poruszyć. Wracając jednak do tej rozmowy, może was Braterstwo spróbuję zachęcić. Pytanie jest dotyczące tej rozmowy: o czym rozmawiał Ruben i Gad z Mojżeszem, i dlaczego Mojżesz się na nich pogniewał? Pogniewał się na kogo? Na Małe Stadko i Wielką Kompanię. Jezus. Co się tam wydarzyło i czego dotyczyła ta rozmowa? Bardzo ciekawa rozmowa i warto do niej wrócić. Druga ważna rzecz, która pozostaje jeszcze do rozważenia. Dlaczego tak ważne było zdobycie najpierw ziemi po wschodniej stronie Jordanu i pokonanie tego Sychona, króla Amorejczyków i Oga, króla Baszanu, ponieważ to ma kluczowe znaczenie. Nie może ich być wtedy, kiedy miała się odbywać walka o stronę zachodnią. Jeśli dziedzictwo wszystkich klas ludu Bożego po jednej i drugiej stronie Jordanu w pełni rozpocznie się po małym okresie, to na czym ono tak naprawdę będzie polegać? Co oni odziedziczą? Jeśli klasa Kościoła jeszcze nie otrzymała swojego dziedzictwa, pomimo tego, że już jest w Boskiej naturze, to czym jest ich dziedzictwo? To kolejne pytanie, które warte jest, żeby się nad nim zastanowić.</p>
<p>No i najważniejsza rzecz w tym wszystkim: z czym walczy duchowy Izrael i na czym w praktyce ta walka polega? Ogólnie wiemy, a konkretnie? Czy walczycie Braterstwo o swoje dziedzictwo na ziemi obiecanej? Czy staracie się o to, żeby zdobyć tę ziemię obiecaną dla siebie? Gdyby ktoś miał się was zapytać: starasz się? Walczysz o tę ziemię obiecaną? Każdy chciał odpowiedzieć: tak. Ale rodzi się kolejne pytanie: to co dokładnie robisz? To na czym to polega w twoim życiu? Bo ja też chce tak jak ty. Jak to wygląda drodzy Braterstwo w naszym życiu? Bo to o czym tutaj rozważamy i to o czym rozważamy w naszych zborach, to tylko teoria. Możemy dużo wyjaśnić spraw związanych z tym, na czym polega zdobywanie ziemi obiecanej w naszym życiu. Chodzi jednak o praktyczną część, a więc pytanie: Jak to wygląda w praktyce? Ale o tym wszystkim, tych sygnałach, które tutaj Braterstwu zostawiam, powiemy sobie możemy w kolejnej części, jeśli Pan pozwoli i będzie taka sposobność. Tymczasem chciałem Wam Braterstwo życzyć wielu łask i błogosławieństw Bożych, korzystając z wersetu apostoła Pawła z Listu do Tymoteusza 1:6-12 – „Staczaj dobry bój wiary, uchwyć się żywota wiecznego, do którego też zostałeś powołany i złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków”. Dziękuję za uwagę!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/ziemia-obiecana-czesc-1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9264</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wzmacniajcie się wszyscy, którzy nadzieję macie w Panu</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wzmacniajcie-sie-wszyscy-ktorzy-nadzieje-macie-w-panu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wzmacniajcie-sie-wszyscy-ktorzy-nadzieje-macie-w-panu</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wzmacniajcie-sie-wszyscy-ktorzy-nadzieje-macie-w-panu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2021 13:14:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[5 mojżeszowa]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[jozue]]></category>
		<category><![CDATA[kaleb]]></category>
		<category><![CDATA[kazania]]></category>
		<category><![CDATA[księga jozuego]]></category>
		<category><![CDATA[marek bejger]]></category>
		<category><![CDATA[męstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Mojżesz]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja]]></category>
		<category><![CDATA[odwaga]]></category>
		<category><![CDATA[psalm 31]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[zdobywanie ziemi obiecanej]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia obiecana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=7025</guid>

					<description><![CDATA[Wykład w oparciu o Psalm 31:24 &#8211; &#8222;Wzmacniajcie się wszyscy, którzy nadzieję macie w Panu (a posili Bóg serca wasze)&#8222;. Nadzieja daje moc do zwycięstwa w chrześcijańskim życiu. 2 Piotra 1:5 &#8211; &#8222;Dlatego też, dokładając wszelkich starań, dodajcie do waszej wiary cnotę (męstwo), do cnoty poznanie&#8230;&#8221; Ta cnota lub męstwo to właśnie element nadziei, bez <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wzmacniajcie-sie-wszyscy-ktorzy-nadzieje-macie-w-panu/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wykład w oparciu o Psalm 31:24 &#8211; <span style="color: #0000ff;"><em><strong>&#8222;Wzmacniajcie się wszyscy, którzy nadzieję macie w Panu (a posili Bóg serca wasze)</strong></em></span>&#8222;.</p>
<p><strong>Nadzieja daje moc do zwycięstwa w chrześcijańskim życiu.</strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/YHbmxDEha6c?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-7028" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/nadzieja.jpg" alt="" width="400" height="252" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/nadzieja.jpg 873w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/nadzieja-300x189.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/nadzieja-768x483.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />2 Piotra 1:5 &#8211; <em><span style="color: #0000ff;">&#8222;Dlatego też, dokładając wszelkich starań, dodajcie do waszej wiary cnotę (męstwo), do cnoty poznanie&#8230;&#8221;</span></em></p>
<p>Ta cnota lub męstwo to właśnie element nadziei, bez której wiara nie może być w pełni ożywiona. Wszyscy przechodzimy różne doświadczenia i trudności, ale w nich wszystkich potrzebna jest nadzieja, że wszystko to jest dla naszego dobra. Potrzebne jest też dziękczynienie i wiara w to, że nic bez woli Bożej się nie dzieje, że bez woli Bożej nawet włos z naszej głowy nie spadnie.</p>
<p>Psalmista zachęca, aby ta nadzieja była<span style="color: #0000ff;"><em><strong> &#8222;w Panu&#8221;</strong></em></span>. W życiu duchowym niezbędne jest, by nadzieja opierała się na samym Bogu. Mamy wspaniałe przykłady w Piśmie Świętym takiej nadziei pokładanej w Bogu:</p>
<p>5 Ks. Mojżeszowa 31:6 &#8211;<em><span style="color: #0000ff;"> &#8222;Wzmacniajcie się, a mężnie sobie poczynajcie, nie bójcie się, ani się lękajcie twarzy ich; albowiem Pan, Bóg twój, on idzie z tobą, nie odstąpi cię, ani cię opuści.&#8221;</span></em></p>
<p>Jest to zachęta Mojżesza dla Jozuego i dla całego ludu.</p>
<p>Na początku Księgi Jozuego widzimy, że Bóg powtórzył słowa Mojżesza dając Jozuemu kolejne upewnienie:</p>
<p><em><span style="color: #0000ff;">&#8222;I stało się po śmierci Mojżesza, sługi Pańskiego, że mówił Pan do Jozuego syna Nunowego, sługi Mojżeszowego, i rzekł: Mojżesz, sługa mój, umarł; przeto teraz wstań, przepraw się przez ten Jordan, ty, i wszystek lud ten, do ziemi, którą Ja im, synom Izraelskim, daję. Każde miejsce, po którem deptać będzie stopa nogi waszej, dałem wam, jakom obiecał Mojżeszowi.&#8221;</span> </em>(Jozuego 1:1-3)</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong><em>&#8222;Tylko się wzmacniaj, i bardzo mężnie sobie poczynaj&#8221;</em></strong></span> (Jozuego 1:7)</p>
<p>Bóg obiecał swoją obecność i pomoc w zdobywaniu ziemi, jeśli Jozue zdecyduje się walczyć zgodnie z Boskimi zaleceniami. Przykład to zdobywanie Jerycha, które udało się poprzez obchodzenie miasta i trąbienie w trąby. Boska moc była z ludem wtedy, gdy lud był wierny Bogu.</p>
<p>Przykład Achana pokazuje, że Bóg wstrzymał łaskę, gdy pojawiała się w narodzie nieufność jemu:</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>&#8222;Ludzie z Aj zabili około trzydziestu sześciu z nich. Ścigali ich bowiem od bramy aż do Szebarim i zabili ich, gdy ci schodzili z góry. Dlatego serce ludu omdlało i stało się jak woda.&#8221;</em> </span>(Jozuego 7:5)</p>
<p>Porażka była niewielka, ale przyczyniła się do tego, że serce ludu izraelskiego &#8222;rozpłynęło się&#8221;, stało się miękkie, niezdolne do heroicznych czynów. Jednak po oczyszczeniu, karaniu i odpokutowaniu wcześniejszych grzechów, Izrael znów zwyciężał w kolejnych potyczkach o ziemię obiecaną. Izraelici dokonali wówczas wielkich rzeczy. Pokonanych zostało 31 królów tej ziemi (Jozuego 12:24), a nawet potężnych Enakitów, bardzo rosły i potężny lud z warownymi miastami.</p>
<p>Co ciekawe, przy podziale ziemi, odważny (ale będący już w starszym wieku) Kaleb upomniał się właśnie o tę ziemię (Jozuego 14) i zdecydował, że z Bożą pomocą on sam zdobędzie tę ziemię i pokona Enakitów. Kaleb jest tu przykładem pobożnej niezłomności; wiary i nadziei w to, że z Boską pomocą wszystko jest możliwe.</p>
<p>1 Koryntian 16:13 &#8211; <span style="color: #0000ff;"><em>&#8222;Czuwajcie, trwajcie mocno w wierze, bądźcie mężni i umacniajcie się!&#8221;</em></span></p>
<p>Efezjan 6:10 &#8211;<span style="color: #0000ff;"><em> &#8222;Na ostatek, bracia moi! wzmacniajcie się w Panu i w sile mocy Jego.&#8221;</em></span></p>
<p>1 Piotra 1:21 &#8211; <span style="color: #ff0000;"><strong><em>&#8222;Wyście przez Chrystusa uwierzyli w Boga, który wzbudził Go z martwych i udzielił Mu chwały, tak że wiara wasza i nadzieja są skierowane ku Bogu.&#8221;</em></strong></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wzmacniajcie-sie-wszyscy-ktorzy-nadzieje-macie-w-panu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7025</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
