<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>chrześcijańska rodzina &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/chrzescijanska-rodzina/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sat, 22 Nov 2025 11:46:11 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Pomoce zapewniające szczęście małżeńskie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/pomoce-zapewniajace-szczescie-malzenskie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pomoce-zapewniajace-szczescie-malzenskie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/pomoce-zapewniajace-szczescie-malzenskie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Aug 2024 14:59:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańska rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańska żona]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijański mąż]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańskie małżeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[jak postępować]]></category>
		<category><![CDATA[miłość w małżeństwie]]></category>
		<category><![CDATA[porady małżeńskie]]></category>
		<category><![CDATA[wskazówki do życia w rodzinie]]></category>
		<category><![CDATA[współpraca w małżeństwie]]></category>
		<category><![CDATA[życie małżeńskie]]></category>
		<category><![CDATA[życie rodzinne]]></category>
		<category><![CDATA[życie seksualne w małżeństwie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11224</guid>

					<description><![CDATA[OPINIE wielu ludzi na temat szczęścia w małżeństwie są bardzo błędne. Dzieje się tak po części z powodu telewizji, radia, książek, gazet itp., iż niektórzy z tych, co mają zamiar się pobrać i niektórzy, będący już w związkach małżeńskich mają błędne wyobrażenie, iż szczęście w małżeństwie przychodzi mniej lub bardziej automatycznie, i że wszelkie poprzednie zmartwienia <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/pomoce-zapewniajace-szczescie-malzenskie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-11225" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/08/1657671793_27-kartinkin-net-p-schastlivie-pari-kartinki-29-1024x877.jpg" alt="" width="780" height="668" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/08/1657671793_27-kartinkin-net-p-schastlivie-pari-kartinki-29-1024x877.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/08/1657671793_27-kartinkin-net-p-schastlivie-pari-kartinki-29-300x257.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/08/1657671793_27-kartinkin-net-p-schastlivie-pari-kartinki-29-768x658.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/08/1657671793_27-kartinkin-net-p-schastlivie-pari-kartinki-29-1536x1316.jpg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/08/1657671793_27-kartinkin-net-p-schastlivie-pari-kartinki-29-2048x1754.jpg 2048w" sizes="(max-width: 780px) 100vw, 780px" /></p>
<p><strong>OPINIE</strong> wielu ludzi na temat szczęścia w małżeństwie są bardzo błędne. Dzieje się tak po części z powodu telewizji, radia, książek, gazet itp., iż niektórzy z tych, co mają zamiar się pobrać i niektórzy, będący już w związkach małżeńskich mają błędne wyobrażenie, iż szczęście w małżeństwie przychodzi mniej lub bardziej automatycznie, i że wszelkie poprzednie zmartwienia niemal na pewno znikną wkrótce po ślubie.</p>
<p>Wszyscy powinni zdać sobie jednak sprawę z tego, że szczęście w małżeństwie nie przychodzi automatycznie, lecz że do jego uzyskania i utrzymania niezbędny jest stały wysiłek, że wszyscy współmałżonkowie mają wady i słabości, jakie nadal będą mieć po ślubie i jakie często są powodem zmartwień oraz poważnych kłopotów małżeńskich.</p>
<p>Dzisiaj, w czasach powszechnych i łatwych rozwodów w wielu krajach, gdy w małżeństwie powstają poważne problemy, jeden lub oboje współmałżonkowie często są gotowi raczej kwestionować wybór właściwego partnera niż odrzucać takie negatywne myśli. Często zatem dochodzą do wniosku, że należy szybko dążyć do separacji lub rozwodu, zamiast uświadomić sobie, że kłopoty małżeńskie są do przezwyciężenia i zazwyczaj można im zapobiec lub rozwiązać w inny sposób przez wspólne korzystanie z instrukcji przedstawionych w Biblii lub, jeśli problemy wydają się zbyt trudne do rozwiązania przez nich samych, przez skorzystanie z pomocy innych osób przygotowanych do udzielania chrześcijańskich porad zgodnie z instrukcjami Biblii.</p>
<p>Wiele osób w stanie małżeńskim przekonuje się, że jeśli on lub ona rozwiedzie się i ponownie wejdzie w związek małżeński, to ma z nowym mężem czy żoną mniej więcej te same małżeńskie kłopoty, ponieważ wszyscy mają jakieś wady i słabości, które, jeśli nie są zwalczane, wcześniej czy później zrodzą problemy w małżeństwie. Wielu nie chce uznać, że wina częściowo lub w dużej mierze może być po ich stronie, a nie po stronie współmałżonka, i że bez względu na to, ile razy będą zmieniać towarzyszy życia, to, jeśli nie nastąpi żadna zmiana w jego lub jej postępowaniu, on lub ona w dalszym ciągu będą mieć te same małżeńskie kłopoty.</p>
<p>Ci, którzy zamierzają się pobrać, nie powinni zawierać ślubu z myślą, że pobiorą się na próbę, by przekonać się, czy to się skończy dobrze, czy źle, a w razie czego, rozwiodą się i spróbują z kimś innym. Pomimo powszechnych opinii o łatwości w uzyskaniu rozwodu i ponownego małżeństwa, planujący małżeństwo oraz będący w stanie małżeńskim powinni jednoznacznie uznać, że małżeńska umowa pozostaje ważna dopóki nie rozdzieli ich śmierć, chyba że dojdzie do rozwodu z jedynego powodu jaki wymienia Jezus (Mat. 19:9) &#8211; cudzołożnej niewierności partnera.</p>
<p>Dwoje związanych na całe życie przymierzem małżeńskim od tej pory nie są już dwoma, lecz jednym ciałem; ich całe przyszłe szczęście i pomyślność w obecnym życiu zależy od wierności, wspaniałomyślności, miłości i wzajemnego poszanowania. Związek małżeński, zarówno jego trwanie jak i charakter, zamierzony został na wzór trwałego, wiernego i błogosławionego związku Chrystusa i Jego Kościoła (Efez. 5:23-27). Pan nigdy nie opuści ani porzuci Kościoła. Kościół nigdy nie zrezygnuje z wierności Panu.</p>
<p>Dla tych, którzy mają zamiar wziąć ślub, jak i dla tych, którzy są już poślubieni podajemy kilka uwag pomocnych w rozwijaniu szczęścia w małżeństwie.</p>
<p><strong>PRAWDZIWA WZAJEMNA MIŁOŚĆ</strong></p>
<p><em>Mężowie i żony powinni mieć względem siebie prawdziwą miłość</em>. Oznacza to coś więcej niż tylko miłość płciową (greckie <em>eros</em>), choć zadowolenie w miłości seksualnej znacznie pomoże w tworzeniu szczęścia w małżeństwie.</p>
<p>Bóg mówi przez Apostoła Pawła (1 Kor. 7:3-5): &#8222;Mąż niech żonie powinna chęć oddaje, także też i żona mężowi [każde powinno dać drugiemu tyle miłości seksualnej, ile druga strona może rozsądnie, naturalnie i sprawiedliwie pragnąć]. Żona własnego ciała swego w mocy nie ma, ale mąż; także też i mąż własnego ciała swego w mocy nie ma, ale żona.</p>
<p>Nie oszukujcie [w angielskim: <em>nie pozbawiajcie</em>] jeden drugiego; chybaby z wspólnego zezwolenia do czasu, abyście się uwolnili do postu i do modlitwy; a zasię wespół się schodźcie, aby was szatan nie kusił dla waszej niepowściągliwości&#8221;.</p>
<p>Wszędzie tam, gdzie jest to rozsądnie możliwe, mąż i żona każdej nocy powinni dzielić wspólną sypialnię. Daje to dobrą okazję do kontaktów i załatwienia tego samego dnia wszelkich nieporozumień, jakie mogłyby powstać. Noce, kiedy są rozdzieleni (i to jedynie z powodów uznanych przez Boga), powinny być ograniczone do minimum.</p>
<p><strong>MIŁOŚĆ OBOWIĄZKOWA</strong></p>
<p>Lecz mężowie i żony powinni mieć wyższą i bardziej dojrzałą formę wzajemnej miłości niż tylko miłość seksualną. Powinni mieć względem siebie prawdziwą dobrą wolę. Obejmuje to dobrą wolę, jaką prawnie są sobie winni &#8211; nazywamy ją miłością obowiązkową lub sprawiedliwością (greckie <em>philia</em>). Powinni wypełniać swe obowiązki i postępować właściwie wobec siebie, zgodnie ze złotą regułą podaną przez Jezusa: &#8222;Wszystko tedy, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, tak i wy czyńcie im&#8221; (Mat. 7:12). Oznacza to, że cokolwiek my, z naszą wolą podległą woli Bożej, z naszą wolą zgodną z naukami Jego Słowa, Biblią, chcielibyśmy, by inni czynili nam, winniśmy czynić im. Choć powinniśmy postępować sprawiedliwie wobec innych, nie powinniśmy od nich <em>żądać</em> sprawiedliwości.</p>
<p>Mężowie i żony nie powinni sobie dokuczać. Mogą natomiast z miłością pomagać sobie w rozpoznawaniu i przezwyciężaniu słabości. Najlepiej można to zrobić przez wyrażanie szczególnej oceny widocznych wysiłków podejmowanych we właściwym kierunku.</p>
<p>Stosując zasadę miłości obowiązkowej &#8211; złotą regułę &#8211; mężowie i żony będą dla siebie odpowiednio uprzejmi i troskliwi. Będą spełniać swoje własne obowiązki; starannie zabiegać o dotrzymanie obietnic; będą uważać, aby żyć w ramach posiadanych środków, a nie ponad stan; regularnie będą poświęcać sobie odpowiednią i rozsądną ilość czasu, rozmów i uwagi. Będą dzielić swe radości i smutki, swe nadzieje i rozczarowania, postępy i upokorzenia itp. Porozumiewanie się i towarzystwo są bardzo ważne. 1 Moj. 2:18 podaje towarzystwo jako powód dania przez Boga męża i żony sobie nawzajem. Staranność w wypełnianiu miłości obowiązkowej względem męża lub żony wielce pomaga w tworzeniu małżeńskiego szczęścia.</p>
<p>Miłość obowiązkowa, inaczej dobra wola, okazywana jest innym z powodu obowiązku lub nadziei na to, co może dostać w zamian, jednak najwyższa forma miłości polega na radowaniu się dobrymi zasadami (greckie <em>agape</em>). Raduje się ona z Prawdy i jest udzielana niesamolubnie (&#8222;nie szuka swoich rzeczy&#8221; &#8211; 1 Kor. 13; Kol. 3:14).</p>
<p><strong>MIŁOŚĆ NIESAMOLUBNA NAJWYŻSZĄ FORMĄ MIŁOŚCI</strong></p>
<p>Mężowie i żony powinni także mieć tę najwyższą formę miłości &#8211; miłość niesamolubną &#8211; w jej różnych przejawach. Pierwszym jest <em>ocena</em>. Powinni szukać w sobie nawzajem cech, które cenią, i przy wszystkich stosownych okazjach słowem i czynem wyrażać taką ocenę.</p>
<p>Powinni również posiadać miłość niesamolubną, przejawiającą się w <em>jedności serca</em> z powodu dostrzegania w sobie nawzajem uznawanych przez siebie zalet. Sprzyja to społeczności i towarzystwu.</p>
<p>Mężowie i żony winni przejawiać miłość niesamolubną w jej trzecim aspekcie &#8211; <em>sympatii</em>. Powinni szczerze współczuwać sobie nawzajem w swych stratach, smutkach i innych dokuczliwych doświadczeniach, w których traktowani są niezgodnie z dobrymi zasadami.</p>
<p>Po czwarte, powinni mieć niesamolubną miłość w jej najwyższej postaci &#8211; <em>w służbie pełnej samozaparcia, czyli poświęceniu się</em>, dla dobra drugiej osoby, a to z powodu radowania się z dobrych zasad. To jest ta miłość, jaką Jezus ma w swoim sercu do prawdziwego Kościoła (Efez. 5:25,29).</p>
<p>Okazywanie sobie nawzajem miłości niesamolubnej przez współmałżonków bardzo pomaga w szczęściu małżeńskim, w biciu ich serc na melodię jedynego wielkiego i świętego celu, bez względu na to, czy ten cel znajduje się na poziomie doczesnym (dla nie poświęconych) czy na duchowym (dla poświęconych), aby wspólnie służyć w miłości duchowej rodzinie Boga, jako prawdziwi współtowarzysze w noszeniu jarzma.</p>
<p>Lecz samolubstwo mężów i żon powoduje wiele nieszczęść. Niestety, wielu mężów i wiele żon samolubnie zabiega o wszystko to, co osobiście może wykorzystać z małżeństwa i w mniejszym lub większym stopniu nie dba o to, aby swych współmałżonków uczynić szczęśliwymi.</p>
<p>Jeśli mężowie i żony dobrze rozwinęli się w miłości obowiązkowej i niesamolubnej wzajemnej miłości, zwykle będą przeżywać w małżeństwie wiele szczęścia, nawet jeśli w starszym wieku miłość seksualna znacznie się zmniejszy lub zupełnie wygaśnie.</p>
<p><strong>WZAJEMNE ZAUFANIE I SZACUNEK</strong></p>
<p><em>Mężowie i żony powinni sobie ufać</em>. Nie powinni się nawzajem podejrzewać, ani pochopnie sądzić, że współmałżonek jest niewierny i cudzołoży. Chociaż mężowie i żony słusznie powinni pragnąć miłości seksualnej i szczególnych uczuć, jakie są tylko dla współmałżonka, nie powinni przejawiać przesadnej zaborczości, olbrzymiej zazdrości, nie ufającej współmałżonkowi, niszczącej szczęście w małżeństwie. Mężowie i żony winni powstrzymywać się od takiego postępowania i nie okazywać zbytniego zainteresowania osobom przeciwnej płci, co w naturalny sposób skłaniałoby do wzbudzania zazdrości drugiej strony.</p>
<p><em>Mężowie i żony powinni odpowiednio się szanować</em>. Powinni szanować wzajemnie swą godność i wartość. Nie powinni niepotrzebnie ujawniać innym wzajemnych słabości i błędów. Prywatne sprawy swego małżeńskiego związku winni zatrzymać dla siebie i jeśli nie jest to niezbędnie konieczne, nie rozmawiać o nich z innymi, nawet z członkami swych rodzin. Bóg i Jezus powiedzieli: &#8222;Przetoż opuści człowiek ojca swego i matkę swoją, a przyłączy się do żony swojej&#8221; (1 Moj. 2:24; Mat. 19:5). Wszędzie tam, gdzie jest to rozsądnie możliwe, pary małżeńskie powinny mieć dom oddzielny od swych rodzin.</p>
<p>Powinni właściwie szanować swą prywatność. Są chwile, gdy mąż czy żona mogą pragnąć trochę prywatności, na przykład na modlitwę (1 Kor. 7:5).</p>
<p><strong>PODOBANIE SIĘ SOBIE I SŁUŻENIE SOBIE NAWZAJEM</strong></p>
<p><em>Mężowie i żony powinni starać się podobać się sobie nawzajem</em> (Rzym. 15:1-3; 1 Kor. 7:32-34). Powinni starać się o poznanie wzajemnych upodobań i niechęci oraz starać się o czynienie rzeczy zmierzających do podobania się współmałżonkowi, powinni zachęcać się nawzajem do rozwijania dobrych zalet i zdolności.</p>
<p><em>Mężowie i żony powinni nawzajem sobie służyć</em> (Gal. 5:13). Nie oznacza to, że jedno ze współmałżonków (chyba, że jest niezdolne) w ogóle nie ma służyć, a drugie wykonywać całą służbę i nie korzystać z usługi. Każde powinno być gotowe do służenia sobie wzajemnie, na wszelkie rozsądne sposoby, tak jak Chrystus służy kościołowi, a kościół Chrystusowi.</p>
<p><strong>PIELĘGNOWANIE, UTRZYMYWANIE I ZWIERZCHNICTWO</strong></p>
<p><em>Mężowie powinni okazywać czułość swoim żonom</em>, szczególnie zaś uzewnętrzniać swoje uczucia (Efez. 5: 29). Przy wszystkich stosownych okazjach, słowem i czynem powinni zapewniać swe żony, iż miłują je szczególną miłością, którą żywią tylko dla nich jako swoich towarzyszek życia.</p>
<p><em>Mężowie mają zapewnić utrzymanie swoim żonom</em> (Efez. 5:29; 1 Tym. 5:8). Nie znaczy to, że żona nie może pomagać w utrzymywaniu rodziny. Jednak główna odpowiedzialność spoczywa na mężu. W niektórych przypadkach, jak np. niemożność zdobycia pracy przez męża lub niezdolność do pracy, żona przez krótszy lub dłuższy czas może być jedynym źródłem utrzymywania męża i rodziny.</p>
<p><em>Mąż powinien być głową żony</em>, tak jak Jehowa jest Głową Chrystusa, a Chrystus Głową mężczyzny (1 Kor. 11:3-10; por. Efez. 5:23-25). Nie ma oczywiście żadnych pozorów tyranii czy zniewolenia we wzajemnych stosunkach Chrystusa do Jehowy lub Chrystusa do mężczyzny. Tak też powinno być praktykowane zwierzchnictwo mężczyzny wobec kobiety &#8211; nie umniejszać ani nie ograniczać jej władz w niewoli tyranii, lecz podnosić i uszlachetniać ją, udzielając jej pod swoim kierunkiem i zachętą najpełniejszej wolności do właściwego wykorzystywania wszystkiego co pozostaje w jej mocy.</p>
<p>Lecz biorąc pod uwagę oświadczenie Pawła: &#8222;Bo niewieście nie pozwalam uczyć ani władzy mieć nad mężem&#8221; (1 Tym. 2:12), widzimy, iż kobieta nie powinna uzurpować sobie naturalnego stanowiska męża jako zwierzchnika i nauczyciela i, lekceważąc jego przywództwo, sama zająć to stanowisko &#8211; stanowisko sprzeczne z naturą, nie odpowiadające kobiecemu wdziękowi i niestosowne w oczach wszystkich właściwie myślących ludzi. Przy takiej interpretacji słów Apostoła jego nauka zawarta w 1 Kor. 11:5 pozostaje w całkowitej harmonii (por. Reprinty 1550).</p>
<p>Mąż powinien poznać opinię żony w ważnych sprawach związanych z nimi, w ich wzajemnych zależnościach, z rodziną, domem itp. i bardzo rozważnie traktować jej punkt widzenia. Podjęcie ostatecznej decyzji szczególnie w ważnych kwestiach, należy jednak do niego. Słuszne byłoby, jeśli to możliwe, pozostawienie żonie podejmowanie mniej ważnych decyzji.</p>
<p>Mąż powinien być życzliwym opiekunem żony i pomagać w sprawach zbyt ciężkich i zbyt trudnych dla niej. W związku z tym Apostoł zachęca mężów do naśladowania wspaniałomyślności Chrystusa: &#8222;Także i wy mężowie, mieszkajcie z nimi [waszymi żonami] umiejętnie [mądrze i wspaniałomyślnie], a jako mdlejszemu naczyniu niewieściemu [używajcie waszej siły dla jej ochrony, wsparcia i zachęty, nie do gnębienia jej] oddawajcie uczciwość [cieszcie się z jej postępów i wszystkich wzniosłych sukcesów i osiągnięć], jako też <em>współdziedziczkom</em> łaski [i błogosławieństw, przywilejów] żywota&#8221; (1 Piotra 3:7).</p>
<p>Mąż powinien starać się, by żona miała dosyć czasu na odpoczynek, relaks, inne potrzeby osobiste oraz modlitwę, a także badanie posłannictwa Prawdy zawartego w Piśmie Św. (najlepiej z nim, a jeśli nie, oddzielnie), jego głoszenie itp.</p>
<p><strong>&#8222;BANIE SIE&#8221;, PODDANIE I POMOC</strong></p>
<p><em>Żona powinna &#8222;się bać&#8221; męża</em> (w sensie szacunku) (Efez. 5:33). Powinna go traktować jako swoją głowę i mieć głęboki szacunek dla niego. Kobieta nie powinna poślubiać mężczyzny, o którym wiadomo że kłamie, oszukuje i kradnie lub którego z innych powodów nie może poważać jako swoją głowę. Jeśli mężczyzna przejawia niepożądane cechy przed ślubem, najprawdopodobniej będzie czynił tak i później.</p>
<p><em>Żona powinna być poddana mężowi</em> (Efez. 5:22,24; Kol. 3:18; 1 Piotra 3:1-6). Takie poddanie nie oznacza niewoli, służalczości; nie oznacza, że nie może mężowi stawiać pytań i wyrażać swych myśli w różnych sprawach.</p>
<p>Poddanie doradzane przez Apostołów jest rozsądnym poddaniem, zgodnym z umiarkowanym, skromnym wyrażaniem zapatrywań żony i właściwym ich rozważeniem przez męża, tak jak w przypadku wiernego Abrahama, który w żaden sposób nie ulegał kaprysom niemądrej żony, ale rozsądnie rozważał intencje i utrapienia Sary, oczekując na poznanie woli Bożej, zanim zgodził się na jej życzenie w sprawach dotyczących ich domowników (1 Moj. 21:8-21). Posłuszeństwo Sary Abrahamowi jest podkreślone jako przykład dla żon w 1 Piotra 3:1-6: &#8222;której [Sary] wy stałyście się córkami, gdy dobrze czynicie, nie bojąc się żadnego postrachu [żadnych złych skutków]&#8221;.</p>
<p>Posłuszeństwo żony wobec męża nie oznacza też, że ona musi stosować się do jego słów, jeśli prosi ją o zrobienie czegokolwiek, co jest niesprawiedliwe, bezprawne lub przeciwne literze, czy duchowi Boskich pouczeń podanych w Biblii.</p>
<p><em>Żona ma być pomocą dla męża</em> (1 Moj. 2:18; Tyt. 2:4,5). Nie znaczy to, że żona ma być niewolnikiem. Jako pomocnica nie powinna stać ani za, ani przed mężem, lecz u jego boku. Ewa została wzięta właśnie z boku Adama. Mąż utrzymujący żonę i rodzinę powinien zapewnić pożywienie, ubranie, mieszkanie itp., a ona raczej jest odpowiedzialna, aby zadbać o zapewnione pożywienie, ubrania, mieszkanie itp. (Przyp. 31:10-31). Żona powinna starać się uczynić dom miejscem, w którym oboje mogą wypocząć po kłopotach i wysiłku codziennej pracy.</p>
<p>Jest rzeczą konieczną i właściwą, by mężowie uznawali, doceniali i przyjmowali <em>pomoc</em>, jaką żony są zdolne udzielić we wszystkich sprawach życia, gdzie takie możliwości są przejawiane. Jeśli Bóg udzielił jej talentów, to udzielił ich w celu rozwijania i używania, aby mogła być skuteczniejszą pomocą dla męża. Nie byłoby właściwą rzeczą, a mąż też nie może sobie na to pozwolić, aby odrzucić pomoc, usiłując pomniejszyć takie talenty.</p>
<p>Niech żona pomaga tyle, ile to jest rozsądnie możliwe i ma ochotę, chociaż nawet w niektórych sprawach może mieć więcej naturalnych lub nabytych zdolności niż mąż. Tak długo, jak długo usługa żony czyniona jest w skromny, kobiecy sposób &#8211; bez pragnienia narzucania swojej woli mężowi &#8211; niech czyni swą mocą to, co jej ręce napotkają do czynienia w życiu domowym, szkolnym, społecznym czy zawodowym.</p>
<p>Wyżej wymienione obowiązki, powinności i przywileje mężów i żon są dobrymi wskazówkami do budowania małżeńskiego szczęścia. Z powodu upadku Adama i dodatkowo znacznej, a od tego czasu bardzo powiększonej, deprawacji w ludzkiej rodzinie w wyniku dziedziczenia i ich otoczenia mężowie i żony powinni zdawać sobie sprawę z faktu, iż ich współmałżonkowie mają wiele niedoskonałości. Dlatego powinni być odpowiednio rozważnymi, wyrozumiałymi, tolerancyjnymi, nieskwapliwymi, pobłażliwymi, uprzejmymi i przebaczającymi sobie nawzajem (Efez. 4:32), wykazując dużo sympatii i taktu we wzajemnych stosunkach.</p>
<p>Powyższe rozważania dotyczą ogólnie nie tylko poświęconych chrześcijan, lecz także nie poświęconych, ale usprawiedliwionych z wiary w Jezusa jako Zbawiciela, a nawet i nie usprawiedliwionych. Lecz poświęceni chrześcijanie, mężowie i żony, mają wiele specjalnych przywilejów i błogosławieństw, jakich nie mają inne małżeństwa. Jeśli są wierni w prowadzeniu sprawiedliwego życia, zapierając się samych siebie i świata oraz objawiając stały rozwój w praktykowaniu podobieństwa do Chrystusa, szczególnie miłości niesamolubnej, mają o wiele lepsze warunki do wiernego wypełniania małżeńskich obowiązków i powinności z radością.</p>
<p>Niektóre z takich szczególnych przywilejów i błogosławieństw chrześcijańskich mężów i żon łączą ich razem w czujności, modlitwie, badaniu, rozmyślaniu i głoszeniu Prawdy Słowa Bożego, z towarzyszącą temu radością i szczęściem we wzajemnej społeczności i użyteczności.</p>
<p>Mąż i żona, którzy modlą się razem, wspólnie rozważają i rozmawiają o sprawach Pańskich, zachęcają, pomagają i wzmacniają się nawzajem w chrześcijańskim postępowaniu wiarą i pogłębianiu wzajemnej oceny Boga, Chrystusa i Prawdy. W ten sposób cementują podwójne więzy miłości chrześcijańskiej i miłości małżeńskiej, co jest błogosławieństwem, jakie może być w pełni ocenione jedynie przez prawdziwie poświęconych mężów i żony. (Dalsze rady, dotyczące obowiązków i powinności mężów i żon zob. <a href="https://pastorrussell.pl/book/tom-vi-nowe-stworzenie/">Nowe Stworzenie</a>, rozdział 12).</p>
<p>___________<br />
&#8222;Sztandar Biblijny&#8221; nr 78, s. 61-64</p>
<p><em>SB ’94,61-64; BS&#8217; 93,53.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/pomoce-zapewniajace-szczescie-malzenskie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11224</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dzień z Bogiem [część 1]</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dzien-z-bogiem-czesc-1</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Apr 2024 12:30:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblia a zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańska rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[chwała Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[gorliwość]]></category>
		<category><![CDATA[jak się lepiej wysypiać]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[ostateczny cel]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze myśli]]></category>
		<category><![CDATA[pracowitość]]></category>
		<category><![CDATA[prokrastynacja]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Baxter]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[sen duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[społeczność rodzinna]]></category>
		<category><![CDATA[służenie Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[znaczenie myśli]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10986</guid>

					<description><![CDATA[Całe życie człowieka można opisać jako jeden dzień. „Błogosławiony, kto szuka mnie rano” (w młodych latach, Przysłów 8:17). „Z wieczoru bywa płacz, a o poranku radość” (starość przynosi często cierpienia i smutek, tak jak wspomniany tu wieczór, noc to sen śmierci, ale poranek to czas zmartwychwstania, Psalm 30:5). Z drugiej strony 70 lat to ponad <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><b>Całe życie człowieka można opisać jako jeden dzień. „Błogosławiony, kto szuka mnie rano” (w młodych latach, </b><b>Przysłów 8:17</b><b>). „Z wieczoru bywa płacz, a o poranku radość” (starość przynosi często cierpienia i smutek, tak jak wspomniany tu wieczór, noc to sen śmierci, ale poranek to </b><b>czas</b><b> zmartwychwstania, </b><b>Psalm 30:5</b><b>).<br />
</b><u>Z drugiej strony 70 lat to ponad 25 567 dni.</u> <i>A każdy z tych dni ma swoje znaczenie&#8230; </i></p>
<p>Zastanówmy się więc nad tematem: <u><b>Dz</b></u><u><b>ień z Bogiem</b></u>. <a href="https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/">Podobny temat</a> mówiłem na spotkaniu online we Wrocławiu Podstawą był artykuł Richarda Baxtera <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/">„Jak spędzić dzień z Bogiem”</a> i zawarty tam podział dnia na 14 obszarów życia. Dziś nie będę już przypominał biografii Baxtera, a z jego artykułu „Jak spędzić dzień z Bogiem” zacytuję tylko to, czego nie cytowałem ostatnio. <b>Spróbujemy jednak skorzystać z tych ram,</b> które zarysował Baxter, tych <u><b>14 obszarów życia</b></u> i zobaczymy, co mówi na ich temat Słowo Boże, nauczyciele prawdy i co mówi nasze osobiste doświadczenie.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/iguhORtuwvc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong><em>Zobacz też:</em></strong><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/">Richard Baxter i jego artykuł „Jak spędzić dzień z Bogiem”</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/">Jak rozwijać społeczność z Bogiem w codziennym życiu</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/">Dzień z Bogiem [część 2]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/">Dzień z Bogiem [część 3]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/">Dzień z Bogiem [część 4]</a></p>
<p>2 Kronik 27:6 – „<u><b>Jotam umocnił się dlatego, że uporządkował swoje drogi</b></u> przed Jahwe, swoim Bogiem.”</p>
<p>I my też spróbujmy rozważyć i uporządkować swoje drogi – <u>swój </u><u>dzień z Bogiem</u>. Dzisiaj część 1, pierwsze cześć obszarów życia, o których wspominał Baxter.</p>
<p><u>1. SEN: </u>Fakt, że się dzisiaj spotkaliśmy, już pokazuje, że wybieracie Boże sprawy zamiast tego, żeby np. pospać do południa. Jednak pewnie niektórzy mogliby tutaj spotykać się na 8:00 rano, a niektórym trudno jest na 10:00. <u>Jesteśmy różni.</u> Ja kiedyś myślałem, że istnieje tylko taki podział na <b>skowronki</b> (które rano wstają i wcześnie się kładą, „ranne ptaszki”) i na <b>sowy</b> (które lubią aktywność wieczorem i nocą, za to nie lubią rano wstawać, „nocne marki”). Jak się jednak wczytałem w ten temat, to okazało się, że dziś mówi się o takich <u>chronotypach</u> jak niedźwiedź, delfin, wilk i lew.</p>
<p><u><b>Znaczenie snu jest ważne.</b></u> W E1, s. 497 czytamy &#8211; &#8222;By utrzymać ją [temperaturę krwi, i wynikające z niej zdrowie &#8211; dop. ws] w najlepszym stanie, potrzebne jest zdrowe pożywienie w umiarkowanych ilościach, świeże powietrze, <b>dobry sen,</b> pewna ilość ćwiczeń i pogoda ducha. Bardzo potrzebne jest żelazo, którego brak czyni człowieka słabym i anemicznym.”</p>
<p><b>Dobry sen</b> to nie długi sen, ale taki, który jest odpowiedni dla danej osoby i zapewnia jej dobre funkcjonowanie. Trudno o dobry sen, gdy się przed nim objadamy, gdy pijemy późno kawę, gdy zasypiamy przy telefonie, przy światłach i dźwiękach. Trudno też zasypiać, kiedy bardzo się martwimy.</p>
<p>Biblia dużo mówi na temat snu duchowego, więc kiedy czytamy <u><b>„ocuć się, który śpisz”</b></u>, to nie znaczy, że mamy chodzić bezsenni i ciągle niewyspani, bo nie wolno nam spać. <u>Oczywiście możemy w poświęceniu zdecydować, że dla sprawy Pana konieczne jest byśmy nie spali, apostoł Paweł pisze o tym, że był „częstokroć w niedosypianiu”</u>, ale musi to mieć określony, <b>dobry cel</b>, <i>to nie ma być regułą</i>.</p>
<p>Kazn. Sal. 5:11 mówi: <b>„Słodki jest sen służącego, czy zje mało, czy wiele; lecz dostatek bogatego – jemu brak tchu, aby spać.” </b></p>
<p>Jest to ciekawy fragment, który brat Johnson komentuje: <u>„Podczas gdy ciężko pracujący, który zjadł mniej lub więcej, cieszy się słodkim snem, nadmiar bogactw przeszkadza w śn</u><u>ie [w spaniu]</u><u>”</u> (E11, s. 680). Prawdopodobnie przeszkadza to, że ktoś nadmiernie się troszczy, o to ile zyskał, a ile stracił, czy nikt mu nie zabierze, czy na pewno zamknął wszystkie sejfy i bramy itd. <u>Kto ma niewiele śpi spokojniej.</u></p>
<p><u><b>Są fragmenty Biblii na temat snu</b></u>, które mają w sobie warstwę literalną i duchową:</p>
<p>Przykłady to Przyp. Sal. 3:24: <b>„</b><b>Gdy się położysz, nie będziesz się lękał; a gdy zaśniesz, twój sen będzie przyjemny.”</b> [Jeżeli będziesz trzymać się słów mądrości Bożej]. Także Psalm 4:9 mówi: <u>„W spokoju się położę i zasnę, bo ty sam, PANIE, sprawiasz, że mieszkam bezpiecznie.”</u></p>
<p>Oczywiście możemy na to spojrzeć jako na pokój ducha, możemy też myśleć o tym, z jakim spokojem człowiek wierzący może umierać, gdy ma nadzieję obudzenia w Królestwie. <u>Myślę jednak, że </u><u>ten pokój ducha </u><u>może też wpływać </u><u>na literalny sen.</u> Wiemy, że Pan Jezus miał tak wielki pokój w sercu, że spał w czasie sztormu.</p>
<p><b>Mam nadzieję, że jeszcze wszyscy nie zasnęli, </b>bo chciałbym podać pewien fragment zachęcający do pobudki i czuwania. Przyp. 20:13 – <b>&#8222;Nie kochaj spania, abyś nie zubożał, miej otwarte oczy &#8211; będziesz miał chleba pod dostatkiem.&#8221;</b> I komentarz (E11, s. 649): „<u>Nie można być miłośnikiem bezczynności</u>, by nie zubożeć w łaskach, znajomości i służbie; <u>należy raczej szukać sposobności do działania i podejmować je</u>, <b>co przyniesie obfitość wszystkiego, co potrzebne.</b>” Tyle na temat snu.</p>
<p><b>2. Pierwsze myśli</b></p>
<p><u>Myślę, że to jest wielki problem w dzisiejszym świecie.</u> Ja podam mój przykład: pracuję w ‘home office’ czyli z domu i pojawia się taki nawyk, że jak się zbudzę to od razu iść do komputera, bo wcześniej zacznę, to wcześniej skończę. <b>I tak, może nie być nawet chwili na rozmyślania.</b> Podobnie może być jak ustawiamy kolejne drzemki i np. mamy tylko parę minut, żeby zdążyć na autobus. I znów tracimy poranek z Panem. A przecież społeczność z Bogiem daje pokój serca, którego często tak nam brakuje w czasie dnia.</p>
<p>Co np. zauważyłem, że dopóki nie wejdziesz na tego Facebooka, Messengera, dopóki nie dasz znaku życia, a <b>w pracy dopóki nie włączyć tej ikonki, że jesteś „dostępny” to nikt nie pisze.</b> Pomyślmy o tym i <u>zanim się zalogujemy do życia z innymi ludźmi i do życia w pracy, to </u><u><b>sprawdźmy naszą komunikację z Bogie</b></u><u><b>m w tym dniu</b></u><b>.</b><b> </b>To jest najważniejsze wi-fi naszego życia i nawet jeżeli wcale nie ma internetu, to ta łączność z Bogiem wystarczy, ale bez niej nic innego nie wystarczy dla człowieka wierzącego.</p>
<p>Br Johnson radzi w E1, s. 140: „Rozmyślajmy nad Jego świętym charakterem objawionym w Jego planie tak pobożnie, <u>z taką wiarą, miłością i czcią, byśmy powoli i coraz bardziej przemieniali się</u> w ten sam obraz z chwały w chwałę, jako od Ducha Pańskiego (2 Kor. 3:18)”.</p>
<p>To znaczy, że już samo poranne rozmyślanie o Bogu uruchamia <b>Pańskiego Ducha w nas.</b> <u>Zaczynamy iść w dobrą stronę.</u> Pierwsza rzecz, którą robimy w ciągu dnia ma wielkie znaczenie. <b>Ale jeszcze ważniejsza jest pierwsza myśl. </b>Jeśli pierwsza myśl jest dobra, to wystarczy za nią pójść. <u>Jednak jeśli </u><u>pierwsza myśl </u><u>jest zła, to trzeba zmienić myśl, a wtedy zmieni się pierwsza rzecz, którą świadomie zrobimy.</u></p>
<p><b>Co jednak zrobić, aby zmienić te pierwsze myśli?</b> <u>Możemy otoczyć się rzeczami, które dobrze wpływają na nasze myśli.</u> To mogą być piękne myśli ze Słowa Bożego na naszych ścianach, na naszych szafkach, <u><b>ważne myśli,</b></u> do których wracamy, zdjęcia, które przywołują miłe i dobre wspomnienia. To mogą być miłe dźwięki budzika, choć z budzikiem pewnie trzeba uważać!</p>
<p><b>Przykładem takich dobrych rozważań mogą być słowa Jeremiasza zapisane w Trenach 3:22-29</b> (przeczytam w przekładzie Czesława Miłosza): <u>„Zaiste nie skończyły się, nie wyczerpały zmiłowania Pańskie.</u> Nowe są każdego ranka, wielka jest Twoja wierność. „Pan jest moim udziałem”, rzekła dusza moja, toteż będę ufał Jemu. Dobry jest Pan dla polegających na Nim, dla duszy, która Go szuka. Dobrze jest oczekiwać milcząc zbawienia od Pana. [i kończy ten fragment:] może jest jeszcze nadzieja”. <u>Starajmy się żyć z Nadzieją.</u> Biblia nie mówi, że nadzieja to matka głupich. <u>Biblia mówi, że nadzieja oparta na Boskich obietnica</u><u>ch nie zawodzi i na pewno się spełni</u>.</p>
<p><b>3. Modlitwa: </b>Myślę, że kiedy mamy problemy to te modlitwy stają się gorące. <u>Sam wiem jak nieraz w pracy modliłem się gorąco o pomoc, gdy miałem duże problemy</u>. Ale jak być wytrwałym w modlitwie, gdy jest spokojnie, albo gdy odpowiedź długo nie przychodzi? <u>Jak utrzymać relację z Bogiem?</u>Jednym ze sposobów jest uważnie patrzeć i zapamiętywać w sercu, a może nawet zapisywać sobie fizycznie Boskie odpowiedzi na modlitwy.</p>
<p><b>Nie mam dzisiaj wszystkich odpowiedzi. </b><u>Podaję pewne pytania do rozmyślań.</u> Mamy piękną wskazówkę od Psalmisty Dawida. <b>Ps. 5:4 – </b><u><b>&#8222;Rano usłysz głos mój, Panie; rano przedstawię Ci moją modlitwę i będę czekał.&#8221;</b></u><b> </b>Bez wielkiego komentarza, widać tutaj, że mamy się <u>modlić</u> i <u>czekać</u>.</p>
<p>A czekać to znaczy wykonywać wszystko, co od nas zależy i patrzeć na Boskie kierownictwo i na Jego odpowiedzi, na któryś z Boskich sposobów: (1) <u><b>przez Jego Słowo</b></u> (czyli też przez badania!), (2) <u><b>przez ducha świętego</b></u> (np. przez rozmowy z braćmi!) i (3) <u><b>przez </b></u><u><b>O</b></u><u><b>patrzności</b></u>, które będą nas dotykały.</p>
<p><u>Musimy, Bracia i Siostry, </u><u>myśleć</u><u>, o co się modlimy</u>.<b> To, o co najwięcej się modlisz, pokazuje kim jesteś i na czym Tobie zależy. </b>Jeżeli oddaliśmy swoje życie Bogu i chcemy zdobyć wieczną radość w Królestwie Bożym, to czy modlimy się o rzeczy z tym związane? Piękny przykład modlitwy dobrej na rano to Psalm 19:15 &#8211; <u>&#8222;Niech będą Ci przyjemne słowa moich ust i rozmyślanie mego serca, PANIE, moja Skało i mój Odkupicielu!&#8221;</u>. <b>Taka modlitwa podoba się Bogu i wzmacnia nas samych.</b></p>
<p><u><b>Nasza modlitwa nie ma być na pokaz.</b></u> Mamy wejść do swojej komory lub izdebki (Mat. 6:6). <u>Mamy znaleźć miejsce</u> i czas, gdzie będziemy mogli odsunąć się od świata i przybliżyć się do Boga, czy to sami w modlitwie osobistej, czy z żoną lub mężem, czy z rodziną, czy ze zborem. <u>W każdej sytuacji trzeba szukać przestrzeni dla naszej wiary.</u></p>
<p><b>1 Tes. 5:17 </b>mówi: <u>&#8222;Bez przestanku się módlcie&#8221;</u>. <b>Często może przychodzić myśl, że to już chyba trochę przesada </b>i że nigdy mi się to nie uda, bo ledwo udaje mi się pomodlić rano i wieczorem, a czasami tylko rano albo tylko wieczorem. <u>Jednak </u><u>modlić się bez przerwy to </u><u>nie znaczy mówić ale</u><u> zachować taki stan, </u><u>kiedy nasze serca </u><u>stale</u><u> chcą wyzwolenia od złego</u>, kiedy ciągle pragniemy spełnienia Boskich obietnic. Nie mamy ciągle mówić; czasem musimy też skupić się na tyle na obowiązkach, by nawet wiele nie rozmyślać, ale starajmy się o to, żeby <b>nasze </b><b>serca zmierzały w dobrym kierunku, </b><u>do</u><u> </u><u>Pana</u>, gdy tylko przychodzi chwila oddechu od pracy czy różnych obowiązków.</p>
<p><b>4. Społeczność rodzinna: </b>Słowo Boże zachęca byśmy spędzali czas razem jako rodzina. <u>Nie „każdy sobie”</u>, ale jako małżeństwo, jako rodzeństwo, rodzice i dzieci. Dziecko nasiąka jak gąbka, uczy się nie przez słowa, ale przez przykład i obserwacje, <u><b>dziecko szybko umie naśladować</b></u>.</p>
<p>Omawianie Słowa Bożego, wspólne rytuały i nawyki rodzinne nie są złe, jeśli są dobre; czyli jeśli nie są fanatyczne lub zbyt rygorystyczne. W <b>5 Moj. 4:9</b> czytamy: „Tylko strzeż się i pilnie strzeż swojej duszy, abyś nie zapomniał tych spraw, które oglądały twoje oczy i aby nie odstąpiły one od twojego życia, ale <u>zapoznawaj z nimi swoich synów i synów swoich synów</u>.” Jak tłumaczy nasza literatura w antytypie oznacza to jak Jezus przy końcu Wieku Ewangelii, szczególnie przez swoich posłanników paruzji i epifanii, ostrzega swój lud, <u>żebyśmy nie zapominali o tym, jak Bóg cudownie z nami postępuje w sprawach swojego planu i Królestwa</u>. <b>Ale nawet ta dosłowna warstwa wiele mówi. </b>Inny podobny fragment to 5 Moj. 11:18-19, wybrane myśli – <u>„Połóżcie więc sobie te moje słowa na swoim sercu i duszy… Uczcie też ich waszych synów – mów o nich, gdy przebywasz w swym domu, i gdy odbywasz drogę, gdy kładziesz się i kiedy wstajesz.”</u></p>
<p>TP nr 84, s. 68 &#8211; „Zachęcamy drogich braci w Prawdzie wszędzie, aby dawali baczenie, żeby ich dzieci otrzymały najlepszą religijną naukę, jak również dobry przykład od nich w codziennym życiu. Każda rodzina powinna mieć swoje badanie biblijne, chociażby tylko było jedno dziecko. Każda niedziela powinna mieć swoją <b>cichą świętą godzinę społeczności,</b> <u>modlitwy</u> i <u>śpiewu</u>, w której uczestniczą rodzice i dzieci.”</p>
<p><u>Myślę, że znamy rzeczywistość naszych czasów i naszego życia, i to, że nie zawsze takie plany mogą dojść do skutku</u>. Warto jednak próbować i cieszyć się z każdej dobrej chwili, nawet jeśli daleko nam do doskonałości. <b>Jest to jak z tym muzykiem, którego zapytano czy w</b><b> starszym </b><b>wieku warto się zacząć uczyć grać na instrumencie.</b> Odpowiedział: <u>&#8222;Szanujcie każdy dźwięk, jakby miał coś opowiedzieć. Radość z gry będzie większa!&#8221;</u>. <b>I my też doceniajmy i dziękujmy Bogu </b><b>za każdą taką dobrą chwilę</b><b>. </b>Szukajmy pomysłów, które najlepiej pasują do naszej rodziny i bądźmy delikatni i nie narzucający się.</p>
<p><b>5. Ostateczny cel<br />
</b>W swoim artykule Richard Baxter napisał to tak: <u>„Pamiętaj o ostatecznym celu.<br />
Gdy przygotowujesz się do codziennej pracy, lub rozpoczynasz jakiekolwiek działanie na tym świecie, przy każdej sprawie wypisz na swoim sercu POŚWIĘCONA PANU”</u>. Mamy tu w artykule Baxtera odnośnik do Zach. 14:20. „<b>Wówczas nawet na dzwoneczkach koni umieszczą napis: „Poświęcone dla Jahwe”, a kotły [zwyczajne] w domu Jahwe będą jak kropielnice przed ołtarzem. A każdy kocioł w Jerozolimie i w Judzie będzie poświęcony dla Jahwe zastępów”</b>. Wiemy, że to opis tysiąclecia, ale dziś w naszym życiu tak właśnie możemy zrobić. <u>Oddać siebie i to co mamy w ręce Pana.</u></p>
<p>Myślę, że ładnie ten <u>ostateczny cel</u> lub <u>ostateczny sens</u> wyraża pewna opowiastka ze zbiorów Bruna Ferrero: <b>„Pytanie o sens życia. </b>Słynny filozof codziennie starał się bardzo znaleźć sens życia. Poświęcił na rozwiązanie tej zagadki najlepsze lata swego życia. Ile badań przeprowadził, ile książek napisał, i ciągle nie miał odpowiedzi. Konsultował się z największymi mędrcami ludzkości, odbył niejedną rozmowę i dyskusję. Zwiedził świat wzdłuż i wszerz i nie znalazł zadowalającej odpowiedzi na to pytanie.<br />
Pewnego wieczoru w ogrodzie przy domu, kiedy odpoczywał, wziął na kolana pięcioletnią córeczkę, która bawiła się wesoło i spytał ją:<br />
&#8211; Córeczko, dlaczego jesteś tu na ziemi?<br />
Dziewczynka odpowiedziała uśmiechając się: – Aby cię kochać tatusiu!”<br />
<u>Oby</u><u> takie myśli przyświecały nam w stosunku do naszego Boga </u><u>i do naszego Pana.</u></p>
<p><b>6. Gorliwość w powołaniu: </b>W swoim artykule Richard Baxter podkreślał, że tym powołaniem jest po prostu <b>to zajęcie,</b> które obecnie <u>wykonujemy</u>. Czy to <u><b>praca</b></u>, czy <u>szkoła</u>, czy <u>wychowywanie dzieci</u>, <u>opieka nad domem</u>, czy <u>cokolwiek innego</u> co jest naszą powinnością, naszym obowiązkiem. W wykładzie na ten temat przeczytałem niektóre zalety gorliwości w naszym powołaniu,<b> ale Baxter wymieniał ich więcej, więc wróćmy do nich teraz: </b></p>
<p><b>[cytuję z artykułu] </b>„[przez gorliwość w swoim powołaniu] &#8211; wykażesz, że nie jesteś leniem i sługą ciała (jak ci, którzy nie mogą odmówić mu przyjemności) i przyczynisz się do umartwienia wszystkich cielesnych pożądliwości i pragnień, które są karmione życiem pełnym wygód i nieróbstwa;</p>
<p>&#8211; pilnie wykonując to co należy do twego powołania uzyskasz więcej czasu na święte obowiązki. Leniwi nie mają czasu na modlitwę i czytanie Pism, ponieważ tracą go ociągając się podczas pracy;”</p>
<p>Tyle Baxter, a John Wesley dodaje do tego ciekawe zdanie: <u><b>„Napraw swoje ubranie, inaczej nigdy nie doczekam się, żebyś naprawił swoje życie. Oby nikt nigdy nie widział obdartego metodysty</b></u>” (s. 313). My byśmy mogli wstawić „wierzącego”.</p>
<p>Myślę, że dziś duży problem, który może dotykać wielu osób, i to także z ludu Bożego, to tzw. <b>prokrastynacja</b>. Przede wszystkim: <u>prokrastynacja to nie lenistwo</u>. Ten termin jest potocznie utożsamiany z lenistwem, ale w rzeczywistości jest to głębszy i bardziej złożony problem natury psychicznej. <u>Prokrastynacja</u> to celowe i dobrowolne zwlekanie z realizacją zaplanowanych czynności, mimo świadomości pogorszenia przez to swojej sytuacji (<u>np. zawodowej</u>). <b>Ktoś wie że powinien pracować, chciałby pracować, wie, że będzie gorzej, jeśli nie zacznie pracować, </b>nie czuje się dobrze nie pracując, <u>nie odpoczywa</u>, jest przygnębiony i nerwowy, <u><b>ale nie może</b></u>.</p>
<p><b>Zdarza się, że taka prokrastynacja, </b>a także <u>syndrom wypalenia zawodowego</u> są na tyle silne, że konieczne są konsultacje psychologiczne i <u>leczenie psychiatryczne</u>.<br />
Nie ma w tym nic złego, ponieważ choroby nerwowe i psychiczne to takie samo schorzenie ciała jak choroby fizyczne. <u><b>Nie jesteśmy tutaj szczególnie chronieni.</b></u><u><b> </b></u>Czasami dla naszego dobra możemy doświadczyć różnego rodzaju chorób (Rzymian 8:28).</p>
<p>Na pewno to schorzenie powiązane jest z ogólnym bezsensem wielu zadań w pracy, które trzeba wykonywać. Np. w korporacjach, ale też w innych firmach. Jedną z duchowych pomocy w takiej sytuacji, może być uświadomienie sobie, że nasz cel i motywacja to służenie Panu, <b>a to służenie Panu tylko wyraża się w służeniu drugim. </b><u>Ta myśl nieraz bardzo dodaje mi osobiście siły i chęci do pracy, gdy jest bardzo źle.</u></p>
<p><b>Widać to </b><b>w Liście do Kolosan</b><b> 3:23 – </b><u>&#8222;Cokolwiek czynicie, z serca wykonujcie, jak dla Pana, a nie dla ludzi&#8221;</u>. Na pewno zmieni to nieco nasze nastawienie.</p>
<p>Warto powtarzać sobie dobre rady ze słowami Bożego i obserwować księgę natury. To odkładanie na później to nie zawsze jest u nas <u>choroba</u>. <u>Przyp. 6:6-8</u> &#8211; <b>&#8222;Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz się jej drogom i bądź mądry;</b> Chociaż nie ma ona wodza ani przełożonego, ani pana; To w lecie przygotowuje swój pokarm i gromadzi w żniwa swoją żywność.&#8221; Obserwacja przyrody, np. ptaków, zachęca do działania.</p>
<p>Oczywiście, istnieją sytuacje, w których najlepszą decyzją będzie rezygnacja z pracy, która niszczy nas jako sług Bożych i nie pozwala nam się rozwijać duchowo. <u>Jeśli możemy mieć pracę, która nie odbierze nam całych sił witalnych, a zarobimy w niej trochę mniej, to warto to rozważyć</u>, <b>bo życie i radość życia są ważniejsze od stanu posiadania.</b></p>
<p>Wiemy z przypowieści o siewcy (Mar. 4:19), że &#8222;ci, którzy zostali posiani między cierniami, są tymi, którzy słuchają słowa; lecz <u>troski tego świata, ułuda bogactwa i żądze innych rzeczy wchodzą i zagłuszają słowo</u>, i staje się bezowocne&#8221;.</p>
<p><b>Żyjmy dzisiaj Bracia i Siostry,</b> niech naszym godłem będą słowa z Kazn. Sal. 9:10 – <u>„Czyń wszystko, co znajdzie ręka twoja do czynienia, tak długo jak posiadasz siłę”</u>.<br />
Z tego wynikają 2. rzeczy: po <b>1/ </b>to, by wiernie używać zdolności i możliwości służby, które mamy; <b>2/ </b> nie odkładać na przyszłość, bo nie wiemy ile jeszcze dni tego doczesnego życia będzie nam dane. <u><b>Rozważajmy </b></u><u><b>co zrobić, żeby nasz dzień dzisiejszy był lepszy</b></u><u><b>.</b></u> Już wieczorem szykujmy się na kolejny dzień, a z Bożą pomocą będzie to dobry dzień!</p>
<p>Takiego dobrego dnia Wam życzę i na dzisiaj, i na kolejne dni. Niech dobry Bóg Wam wszystkim błogosławi!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10986</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Chrześcijański dom</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/chrzescijanski-dom/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=chrzescijanski-dom</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/chrzescijanski-dom/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Jan 2022 17:00:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańska mama]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańska rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańska żona]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijański dom]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijański mąż]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijański tata]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8832</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Pamiętaj na Stworzyciela swego w dni młodości twojej&#8221; &#8211; Koheleta 12:1 PORZĄDEK W CZASACH, kiedy matki ludzkich rodzin były w znacznym stopniu wolne od samolubstwa i konfliktów pracy zawodowej i zajęć tego świata, należy do przeszłości. To spowodowało szybsze staczanie się w kierunku skrajnego samolubstwa i grzechu, nie tylko samych matek, lecz tam, gdzie ten <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/chrzescijanski-dom/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #0000ff;"><strong><img decoding="async" class="alignright wp-image-8833" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/tata-czyta-biblie-corce-1024x682.png" alt="" width="400" height="266" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/tata-czyta-biblie-corce-1024x682.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/tata-czyta-biblie-corce-300x200.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/tata-czyta-biblie-corce-768x512.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/tata-czyta-biblie-corce.png 1237w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />&#8222;Pamiętaj na Stworzyciela swego w dni młodości twojej&#8221;</strong></span> &#8211; Koheleta 12:1</p>
<p>PORZĄDEK W CZASACH, kiedy matki ludzkich rodzin były w znacznym stopniu wolne od samolubstwa i konfliktów pracy zawodowej i zajęć tego świata, należy do przeszłości. To spowodowało szybsze staczanie się w kierunku skrajnego samolubstwa i grzechu, nie tylko samych matek, lecz tam, gdzie ten układ matki pozostającej w domu został zakłócony, zaowocowało to mniej lub bardziej niekorzystnym wpływem na dzieci.</p>
<p>Matki powinny doceniać wielki wpływ dla dobra, który Pan umieścił w ich rękach! Gdyby one były w stanie uświadomić sobie, że ten, kto wychowuje młodzież, ma wpływ na świat! Zrozumienie tego i wykorzystanie sposobności opatrznościowo umieszczonej w ich rękach, byłoby właściwą reakcją na Boskie zarządzenie. Problem tkwi w tym, że rada Słowa Pańskiego oraz zarządzenia Boskiej opatrzności na ten i inne tematy, zwykle w znaczącym stopniu nie są przestrzegane. Biedny świat prawdopodobnie czyni tak, jak rozumie.</p>
<p>Chrześcijańskie matki i ojcowie, szczególnie ci, których oczy zrozumienia są otwarte na lepszą ocenę Boskiego charakteru i planu, powinni zdecydowanie wykorzystać swe przywileje w wychowywaniu swych dzieci &#8211; jako swą odpowiedzialność. Niech nikt nie myśli, że ta praca jest niewielka, mało znacząca i pozostaje bez wpływu. Dzieci wychowane w czci i posłuszeństwie wobec Boga, wobec swych rodziców oraz Złotej Reguły, są godne pochwały. Systematyczność, punktualność i prawdomówność przygotowują ich do otrzymania błogosławieństwa w życiu oraz rozszerza ich wpływ w środowisku, w jakim żyją.</p>
<p>Nawet gdyby nie było takiego pożądanego wpływu, który roztaczałby się poza rodzinnym kręgiem, to właściwe wychowanie dzieci ma wielkie znaczenie dla ogólnego pokoju, dobrego samopoczucia i miłości stanowiącej dom. Ojciec powinien wziąć na siebie odpowiedzialność jako głowa rodziny i razem z matką powinien współpracować w kierowaniu rodziną. W przeszłości matka odgrywała główną rolę w odpowiedzialności za wychowywanie dzieci, lecz obecnie, w wyniku ekonomicznych przemian w świecie, ona pełni dodatkową rolę, jako współżywiciel rodziny. Dlatego ojciec nie jest już jedynym finansowym wsparciem dla rodziny i musi przejąć liczne domowe obowiązki, jak również bardziej zaangażować się w wychowanie dzieci niż to było w przeszłości. Odpowiedzialność za wychowanie dzieci w większości rodzin jest obecnie podzielona w równych częściach. W przypadku chrześcijan, dodatkowa pomoc i kierownictwo, którego Pan udziela, jest nieodzowne w zachowaniu spokoju w domu. Liczne domy bez Pańskiej pomocy są pozbawione zasad i porządku i dlatego nie są bezpieczną przystanią dla rodziny. Wielu rodziców, mając fałszywe koncepcje dobroci i pobłażliwości, pozwala, by ich dzieci wzrastały bez właściwej czci dla Boga i rodziców oraz bez respektu dla praw interesów innych. Jest to powód, dla którego rośnie bezprawie i duch anarchii, widoczny obecnie na całym świecie.</p>
<p><strong>&#8222;W DNI MŁODOŚCI SWOJEJ&#8221;</strong></p>
<p>Tytułowy werset naszej lekcji powinien odgrywać wiodącą rolę w każdej rodzinie. Dziecko, które uczy się, by pamiętać o swym Stwórcy i czcić Go, które również dowiaduje się o swej niedoskonałości oraz o tym, jak ona została ściągnięta i że kara śmierci jest klątwą spoczywającą na nim samym i na całym świecie, przekreślając każdą ziemską nadzieję, będzie mieć postawę gotową do przyjęcia posłannictwa zbawienia spod klątwy &#8211; do poznania, jak Bóg w Swej miłości dostarczył Jezusa jako wielkiego odkupiciela oraz że wyzwolenie zapewnione przez Jego śmierć ostatecznie obejmie każdego członka ludzkiej rodziny. Szacunek dla rodziców jest naturalnym rezultatem czci dla Boga.</p>
<p>Ci z nas, którzy mieli szczęście być urodzeni przez chrześcijańskich rodziców i wychowywani pod chrześcijańskimi wpływami oraz pod Boską opatrznością, stosunkowo wcześnie w swym życiu dostrzegają przywilej, jak również błogosławieństwo poświęcenia się Bogu. Spoglądając wstecz, z coraz większą wyrazistością możemy dostrzec wiele niebezpieczeństw, pułapek i smutnych doświadczeń, które z tego powodu były od nas oddalone oraz wielkie błogosławieństwa, które mieliśmy zapewnione. Z tym, jako naszym zapleczem, rozwijamy naszą sympatię do wszystkich, którzy przez łaskę Boga unikają grzechu i pozostają blisko przy Zbawcy oraz trzymają się Jego ręki. Niebiański Ojciec jest szczególnie zainteresowany tymi, którzy szukają Pana w młodości, zanim nadejdą złe dni. Dlatego, jesteśmy głęboko zainteresowani wszystkimi młodymi czytelnikami tego czasopisma, szczególnie tymi, którzy odczuli miłość Bożą działającą w ich sercach i którzy odpowiedzieli na ten pociągający wpływ przez dokonanie zupełnego poświęcenia samych siebie, by kroczyć śladami Wodza naszego zbawienia &#8211; śladami samozaparcia, samoofiary, śladami, które stopniowo, krok po kroku prowadzą do Królestwa. Wszystkim gorliwym wędrowcom, podążającym w ten sposób, ślemy nasze gorące życzenia i pozdrowienia w Panu; powinszowania z powodu już dokonanych kroków i najlepsze życzenia postępu w przyszłości.</p>
<p>_________<br />
Źródło: &#8222;Sztandar Biblijny&#8221;, maj-czerwiec 2009 r.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/chrzescijanski-dom/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8832</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
