<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>przypowieści jezusa &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/przypowiesci-jezusa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 20 Apr 2026 12:40:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Pytania Jezusa do Ciebie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/pytania-jezusa-do-ciebie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pytania-jezusa-do-ciebie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/pytania-jezusa-do-ciebie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Apr 2026 12:40:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańskie wartości]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[miłość bliźniego]]></category>
		<category><![CDATA[nauczanie Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[pokora chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[pytania Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[refleksja biblijna]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[samopoznanie]]></category>
		<category><![CDATA[słowo boże]]></category>
		<category><![CDATA[wiara chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[wiara w praktyce]]></category>
		<category><![CDATA[życie duchowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12459</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo często gdy mówimy o słowach wypowiadanych przez Naszego Pana, myślimy o jego nauczaniach, o przypowieściach, wykładniach proroctw, kazaniach czy napomnieniach, ale Jezus używał też jeszcze jednego sposobu komunikacji, jeszcze w inny sposób starał się dotrzeć do słuchającej go osoby &#8211; tą metodą były PYTANIA. Według różnych źródeł i zależnie od tłumaczeń Nasz Pan zadał ponad 300 <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/pytania-jezusa-do-ciebie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo często gdy mówimy o słowach wypowiadanych przez Naszego Pana, myślimy o jego nauczaniach, o przypowieściach, wykładniach proroctw, kazaniach czy napomnieniach, ale Jezus używał też jeszcze jednego sposobu komunikacji, jeszcze w inny sposób starał się dotrzeć do słuchającej go osoby &#8211; tą metodą były PYTANIA.</p>
<p>Według różnych źródeł i zależnie od tłumaczeń Nasz Pan zadał <u>ponad 300 pytań</u>, i kilka z nich będziemy chcieli dzisiaj przeanalizować.</p>
<p><strong><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Jonatana Urbana na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance w marcu 2026 roku: </em></span></strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/wIl-DDUUqis?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Jesteśmy teraz w szczególnym okresie przed pamiątkowym, to myślę także dobry pretekst by pochylić się nad kilkoma pytaniami jakie zadaje nam Nasz Pan.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-12460" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/questions.jpg" alt="" width="760" height="400" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/questions.jpg 760w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/questions-300x158.jpg 300w" sizes="(max-width: 760px) 100vw, 760px" /></p>
<p>Dlaczego w rozmowach, w przekazywaniu treści korzystamy z pytań?</p>
<p>Pytania służą <strong>do zdobycia</strong> jakiejś <strong>informacji</strong>, pytamy gdy czegoś nie wiemy i liczymy, że osoba którą pytamy ma tą informację.</p>
<p><em>Jak dojdę na rynek?<br />
Jaka będzie jutro pogoda?</em></p>
<p>Ale pytamy też by <strong>się upewnić</strong> o coś, kiedy podejrzewamy coś, wydaje nam się, że wiemy ale chcemy to potwierdzić.</p>
<p><em>Masz ten telefon?<br />
Dom zamknęłaś, prawda?</em></p>
<p>Ale to nie jedyne pytania jakie istnieją. Wiemy, że są też tkz. <strong>pytania retoryczne</strong>.</p>
<p><em>Ile razy mam ci powtarzać?  Ach, po co mi było się tak starać?</em></p>
<p>W tym przypadku <strong>znamy odpowiedź</strong>, a i najczęściej osoba do której je kierujemy też rozumie ten kontekst i nie odpowiada wprost na to pytanie.</p>
<p>Psychologia zauważa, że można też zadawać pytania, które zdecydowanie bardziej przeznaczone są <strong>dla osoby pytanej</strong> niż dla pytającej.</p>
<p>Taka sytuacje często pojawia się w literaturze różnych filozofów, poetów, pisarzy, także u polityków, nauczycieli, sprzedawców i innych osób, które wykorzystują pytania by <strong>skłonić</strong> pytanego <strong>do przemyśleń</strong>, do refleksji, do tego by naprowadzić czyjś umysł i uczucia na coś.</p>
<p>Jest to pewna <strong>umiejętność</strong>, która zależnie od intencji pytającego, może być użyta w dobrym lub złym celu, bo pytaniami można kogoś pokrzepić na duchu, podnieść jego pewność siebie, odwagę, ale można też zasiać wątpliwość, osłabić ducha, obniżyć motywację itd.</p>
<p>Analizując pytania jakie zadawał Nasz Pan powinniśmy mieć <strong>2 rzeczy</strong> na uwadze:</p>
<ol>
<li>Nasz Pan był mistrzem zadawania niezwykle trafnych, ponadczasowych pytań, bo był doskonałym człowiekiem, a dodatkowo był oświecony duchem świętym, był też Synem Bożym z przeszłością jako Logos w niebie</li>
<li>Jego pytania zawsze miały właściwą i sprawiedliwą intencję, on nie korzystał z nich by manipulować, by odnosić z tego jakąś korzyść dla siebie</li>
</ol>
<p><strong>Byłem</strong> niezwykle <strong>zaskoczony</strong> ilością głębokich pytań jakie nasz pan zadał na kartach Ewangelii, część to pytania techniczne, część retoryczne jak na przykład: <em>“Lecz czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi gdy przyjdzie?”</em>, ale oprócz takich Jezus w rozmowie z Faryzeuszami, ze swoimi uczniami i innymi spotkanymi ludźmi, zadawał mnóstwo bardzo głębokich pytań &#8211; pytań na które znał odpowiedzi, bo wiemy, że znał serca ludzkie, widział co myślą jego rozmówcy, a jednak pytał…</p>
<p>Dlaczego?&#8230;</p>
<ul>
<li><strong>Dla nich</strong>, dla ich dobra duchowego, dla ich opamiętania, dla ich wewnętrznego pogłębienia pewnej myśli czy idei.</li>
</ul>
<p>Ale wiecie dla kogo jeszcze? <strong>Dla NAS</strong> &#8211; dla mnie i dla ciebie. Żeby to zostało spisane, i żeby wszyscy chrześcijanie później, w tym i my, mogli z tego skorzystać… co my dzisiaj postaramy się zrobić.</p>
<p><em>Mt 8:23-26: &#8222;Gdy wsiadł do łodzi, weszli za nim i jego uczniowie. A oto zerwała się na morzu wielka burza, tak że fale zalewały łódź. On zaś spał. A jego uczniowie, podszedłszy, obudzili go, mówiąc: Panie, ratuj nas! Giniemy! I powiedział do nich: <strong>Czemu się boicie, ludzie małej wiary?</strong> Potem wstał, zgromił wichry i morze i nastała wielka cisza.&#8221; </em></p>
<p><strong>Czemu się boicie, ludzie małej wiary?</strong></p>
<p>Nasz Pan <strong>zanim</strong> <strong>uciszył</strong> burzę, zadał swoim uczniom to <strong>pytanie</strong>. To pytanie wyraźnie sugeruje, że uczniowie nie powinni byli popadać w przerażenie, <em>“Panie ratuj giniemy”</em> &#8211; trochę ciężko im się dziwić, sytuacja na pewno nie do pozazdroszczenia…, ale Nasz Pan zwraca im uwagę, że ich wiara jest jeszcze zbyt słaba, pokazuje im nad czym mają pracować.</p>
<p><strong>Gdyby mieli więcej wiary</strong>, wiary w moc Jezusa (a już widzieli jak czynił cuda) to ufali by, że podczas tej burzy we właściwym momencie On zainterweniuje.</p>
<p><strong>Mogli by</strong> też go obudzić, ale zamiast mówić, <em>“ratuj nas, giniemy!”</em> &#8211; mogliby powiedzieć, <em>“Panie, jesteśmy przerażeni burzą, ale wierzymy w twoją moc, wiemy że jesteś w stanie nas uratować, jeżeli taka jest twoja wola &#8211; pomóż nam”</em>.</p>
<p>A czy nas, nie spotykają burze? Nie mamy problemów w życiu? Poważnych doświadczeń?</p>
<p>Oczywiście że mamy, i musimy wtedy pamiętać o tej naszej wierze, o zapewnieniach Boga i Jezusa, o ich mocy, by jeżeli będzie to zgodne z ich wolą, rozwiązać nam ten problem, dać wyjście z tej sytuacji.</p>
<p><em>Rz 8:28: &#8222;A wiemy, iż tym, którzy miłują Boga, wszystkie rzeczy dopomagają ku dobremu, to jest tym, którzy według postanowienia Bożego powołani są.&#8221;</em></p>
<p>Mogę powiedzieć z doświadczenia, że niestety czasem czuję to pytanie Jezusa, tak jak by mi je zadawał…</p>
<p>“Czemu się boisz, człowieku małej wiary?”</p>
<p>W życiu to wygląda tak, że często brakuje nam trzeźwego spojrzenia, szczególnie gdy coś się dzieje, gdy jesteśmy pośrodku jakiejś naszej “burzy”.</p>
<p>Ogarnia nas strach, wątpliwość, zniechęcenie…</p>
<p><strong>i  ALBO</strong> własnymi siłami próbujemy sobie poradzić &#8211; co często tylko pogarsza sytuację, bo w takim stanie podejmujemy złe decyzje, próbujemy zrobić coś, co przekracza nasze możliwości</p>
<p><strong>ALBO</strong> będąc przytłoczeni tym co się dzieje, stajemy się sparaliżowani i bezsilni, popadamy w rozpacz, czy bezsilność i <strong>nie robimy nic</strong>…</p>
<p>Jezus nas wtedy pyta &#8211;  <em>“Czemu się boisz, człowieku małej wiary?”</em> Czy nie wiesz, kim jestem? Nie znasz mnie? Nie pamiętasz, jak uciszyłem burzę na morzu? Jak już zrobiłem wiele rzeczy w twoim życiu?</p>
<p>Brak wiary lub zbyt mała wiara powoduje strach &#8211; to taki prosty morał z tej historii i pytania Naszego Pana, ale zaryzykuje inne stwierdzenie:</p>
<p><strong>Posiadanie wiary nie usuwa strachu, </strong><strong>ale</strong><strong> nie daje temu strachowi </strong><strong>panować</strong><strong> nad sobą</strong>.</p>
<p>Bo to nie jest tak, że człowiek, który ma wiarę, nie boi się żadnej sytuacji…nie przejmuje się okolicznościami, doświadczeniami, które go spotykają, <strong>JEDNAK</strong> gdy mamy wiarę to potrafimy działać pomimo tego strachu, potrafimy szybko skierować nasze myśli do Boga, do Naszego Pana, przypomnieć sobie ich zapewnienia i obietnice.</p>
<p>W ten sposób pozbywamy się tego strachu, przychodzimy w modlitwie do Boga i mówimy, tak jak mogliby powiedzieć apostołowie: “boję się, okoliczności są dla mnie trudne, ale wiem, że Ty panujesz nad wszystkim i wszystko co się dzieje w moim życiu służy ku mojemu duchowemu dobru.”</p>
<p>Nasz Pan nie rzucał tego “<strong><em>Czemu się boicie, ludzie małej wiary?” </em></strong>bo się zdenerwował, po to by ich zbesztać i tyle.</p>
<p>On chciał żeby oni później <strong>zapamiętali</strong> te słowa, żeby zauważyli, że to ich brak wiary spowodował to ich przerażenie…</p>
<p>Jak inaczej by oni to zauważyli? Najlepiej właśnie w takim doświadczeniu.</p>
<p>To krótkie pytanie od razu też dawało <strong>szansę na rozwój</strong>, odtąd wiedzieli, że muszą popracować nad swoją wiarą, nad zaufaniem do Jezusa.</p>
<p>Tu jest cały proces, który zaszedł w ich głowie:</p>
<p>Od zrozumienia problemu, takiej nawet można by powiedzieć okazji do pokuty, poprzez zdanie sobie sprawy co muszą rozwijać, na czym się skupić by następnym razem było lepiej, by nie popadać w takie przerażenie…</p>
<p>Wiemy, że później sami mówią do Jezusa, “Panie, przymnóż nam wiary”</p>
<p><strong>U</strong> <strong>NAS</strong> jest podobnie, będąc w takiej sytuacji, w jakiś doświadczeniach, gdy one miną to takie pytanie, <strong>może nas otrzeźwić</strong>, dać szansę spojrzenia w głąb siebie, zamiast skupiać się na tym co się stało, na konsekwencjach, możemy powiedzieć:</p>
<p>“Dziękuję Panie, że dałeś wyjście z tej sytuacji, z tego doświadczenia, a dzięki pytaniu jakie zadałeś swoim apostołom w łodzi, zdałem sobie sprawę, że brakuje mi wiary, Pani przymnóż mi tej wiary, daj sposobność bym mógł rozwijać swoją łaskę wiary.”</p>
<p>Innym razem Nasz Pan opowiada przypowieść i tam pada takie pytanie:</p>
<p><strong>Łk 6:41</strong>: <strong>&#8222;Czemu widzisz źdźbło w oku swego brata, a na belkę, która jest w twoim oku, nie zwracasz uwagi?&#8221;</strong></p>
<p>To pytanie jest <strong>bardzo mocne</strong>, ono nie potrzebuje wielu wyjaśnień. Nasz Pan używa ciekawego porównania, na zasadzie dużego kontrastu.</p>
<p>Źdźbło/Drzazga i belka… niezależnie co kto przez to dokładnie rozumie, to jest wyraźna różnica między drzazgą i belką, <strong>czemu</strong> Jezus tak to ubrał w słowa?</p>
<p>Mógł przecież powiedzieć, “czemu widzisz niedoskonałości innych, a swoich nie widzisz?”</p>
<p><strong>Nasz Pan</strong> jednak <strong>dodaje</strong>, że czasem <strong>nasze</strong> winy, niedoskonałości, błędy, grzechy są <strong>znacznie większe</strong> niż te u drugich, więc nie powinniśmy za szybko osądzać i bardziej skupić się na sobie i swoich wadach, niż tych u drugich.</p>
<p>To pytanie ma nam <strong>zdać</strong> sobie sprawę, że możemy mieć jako ludzie <strong>tendencję do oceniania</strong> i krytyki innych, a co do siebie, to jesteśmy tolerancyjni, i nie widzimy wielu rzeczy, z którymi my mamy problem.</p>
<p>Wydaje mi się, że Naszemu Panu <strong>nie</strong> tyle chodziło o to, <strong>że my zawsze</strong> mamy większe wady i grzechy niż drudzy, bo nie zawsze tak jest…<strong>tu chodzi o nasze podejście do drugich…</strong></p>
<p>Czy bardziej jesteśmy skłonni widzieć złe rzeczy u innych niż u siebie?</p>
<p>A może lubimy wyszukiwać u innych ich wady, grzechy czy słabości?&#8230;</p>
<p>Bo czasem jest tak, że to nasz bliźni, brat czy siostra &#8211; mają źdźbło/drzazgę w swoim oku, a może i nawet tą belkę, a Biblia mówi nam o <strong>potrzebie strofowania</strong> bliźnich np.</p>
<p><strong>1Tym 5:20</strong>: &#8222;A tych, którzy grzeszą, strofuj w obecności wszystkich, aby i inni się bali.&#8221;</p>
<p>Więc <strong>jak to jest w końcu</strong> z tymi wadami u drugich, mamy je widzieć czy nie? Reagować czy nie?</p>
<p>Widzę takie dwa główne wnioski które wynikają z analizy tego pytania Jezusa.</p>
<ol>
<li>Nie możemy zapomnieć, że wszyscy jesteśmy grzeszni, Rz 3:23: &#8222;Albowiem wszyscy zgrzeszyli i nie dostaje im chwały Bożej.&#8221; a konsekwencją tego jest to że i my jesteśmy grzeszni, i to że zauważamy wady u drugich, nie daje taryfy ulgowej nam…</li>
<li>Dopiero gdy już jesteśmy tego świadomi, to w duchu łagodności, najpierw mając świadomość własnych wad i słabości, możemy zwracać innym uwagę jeżeli sytuacja tego wymaga, zgodnie z</li>
</ol>
<p><strong>Gal 6:1:</strong> &#8222;Bracia, jeśli przydarzy się komuś jakiś upadek, wy, którzy jesteście duchowi, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, uważając każdy na samego siebie, abyś i ty nie był kuszony.&#8221;</p>
<p>Gdy więc zauważamy jakąś wadę, grzech, upadek u drugiego to przypomnijmy sobie zawsze to pytanie:</p>
<p><strong>&#8222;Czemu widzisz źdźbło w oku swego brata, a na belkę, która jest w twoim oku, nie zwracasz uwagi?&#8221;</strong></p>
<p>Potraktujmy je jako takie przypomnienie, zabezpieczenie przed popadnięciem w pychę i ochronę przed niewłaściwym potraktowaniem bliźniego.</p>
<p><strong>Mat 5:46: &#8222;Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? </strong>Czyż i celnicy tego nie czynią?&#8221;</p>
<p>To jest oczywiście fragment z kazania na górze, i <strong>sens wydaje</strong> <strong>się dość</strong> <strong>jasny</strong>, klika wersetów wcześniej Nasz Pan mówi, że należy miłować także swoich nieprzyjaciół, inaczej niż mówił zakon.</p>
<p>Miłowanie nieprzyjaciół jest oczywiście trudne w praktyce, i można by wiele na ten temat powiedzieć, ale co do zasady jest ona prosta i nie zastanawiamy się za dużo nad samym poleceniem jakie dał Jezus.</p>
<p><strong>Natomiast</strong> kiedy podejdziemy do tego z punktu widzenia tego pytania, które pada w wersecie 46 to już możemy trochę inaczej do tego podejść.</p>
<p>Jezus mówi słuchaczom, czyli również nam, że musimy miłować naszych nieprzyjaciół, dlatego że miłość do tych którzy nas miłują <strong>nie jest żadnym dowodem</strong> rozwoju naszej miłości, nie jest najwyższą formą miłości jaką mamy rozwijać.</p>
<p>Innymi słowy, “to żadna sztuka miłować tych, którzy nas miłują” , są tacy co i z tym mają problemy ale to są wyjątki, większość ludzi odwzajemnia miłość wobec bliskich, którzy okazują im miłość. Rodzina, przyjaciele, dobrzy sąsiedzi, jakaś wspólnota, społeczność, tam zwykle w dwie strony obdarzamy się miłością…</p>
<p>Ale prawdziwą <strong>sztuką jest miłować</strong> także tych którzy są wobec nas <strong>obojętni</strong>, a szczególnie ci którzy są z jakiegoś powodu naszymi <strong>wrogami</strong>.</p>
<p>No ale to też jest jasne, co więc jeszcze wnosi to pytanie?</p>
<p>Powinniśmy sobie je zadawać, gdy właśnie mamy sytuację gdzie próbowana jest nasza miłość wobec nieprzyjaciół.</p>
<p>Powinniśmy o nim <strong>pamiętać gdy jesteśmy z siebie zadowoleni</strong> bo miłujemy naszych bliskich, i wydaje nam się, że praktykujemy w życiu miłość &#8211;<strong> taka miłość jest niekompletna</strong>, niepełna, niezgodna z tym co nauczał nas Jezus.</p>
<p>Gdy więc przyjdzie trudna sytuacja, mamy z kimś konflikt, ktoś nam przeszkadza, denerwuje nas, to przypomnijmy sobie to właśnie pytanie Naszego Pana:</p>
<p><strong><em>“Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę?&#8230;”</em></strong></p>
<p>To jest podobnie jak wtedy gdy apostoł Jakub pyta: Jak 2:19: &#8222;Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i drżą.&#8221;</p>
<p>&#8211; One wierzą, ale nie są wierne Bogu, nie słuchają jego, nie mają uczynków, które by wskazywały na to, że coś z tą swoją wiedzą robią.</p>
<p>Podobnie my w tym przypadku, gdy tylko miłujemy tych, którzy nas miłują.</p>
<p><strong>Często lubimy wyrażać swoją miłość do braci</strong>, i dobrze że to mówimy, dobrze by było jeżeli też byśmy to praktykowali zgodnie z tym jak mówimy ale to nie jest wszystko…</p>
<p>A jak wygląda nasza miłość do tego sąsiada co nas denerwuje, do kuriera, sprzedawcy w sklepie, a może tych chrześcijan z innej społeczności, którzy czasem z nami dyskutują i coś nam zarzucają, a jak z nieprzyjaznymi kolegami w pracy, z wrogim szefem?</p>
<p>Tam też szczególnie powinniśmy pamiętać o tej miłości. To oczywiście nie taka sama miłość, nie na tym samym poziomie i nie tego samego rodzaju co, miłość do braci i sióstr, do żony, dzieci, rodziny cielesnej, ale jednak MIŁOŚĆ.</p>
<p>Jaka to miłość w tym przypadku?</p>
<p>Dobre życzenia wobec innych, brak chęci odpłacania złem, brak urazy, żalu, nienawiści — zamiast tego: zrozumienie, współczucie, gotowość do pomocy i przebaczenia w każdej chwili…</p>
<p>Dodatkowe: ZA KOGO MNIE UWAŻACIE?</p>
<p>Mt 16:13-17: &#8222;A gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swoich uczniów: Za kogo mnie, Syna Człowieczego, uważają ludzie? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, a jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. I zapytał ich: A wy za kogo mnie uważacie? Szymon Piotr odpowiedział: Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego. Wtedy Jezus powiedział do niego: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie objawiły ci tego ciało i krew, ale mój Ojciec, który jest w niebie.”</p>
<p><strong>W jaki sposób my słyszymy te pytania?</strong></p>
<p>Często <strong>czytając</strong> Słowo Boże, historie takie jak ta o uciszeniu burzy na morzu i inne, na wykładzie czy na badaniu możemy usłyszeć takie słowa, ale możemy to też usłyszeć od naszych bliskich, rodziny, braci i sióstr ze społeczności, oni nam mogą zwrócić uwagę, przypomnieć na przykład, że nie powinniśmy się bać, że Bóg i Nasz Pan czuwają nad naszym życiem, że nic nie dzieje się przypadkowo, że powinniśmy pamiętać o swojej grzeszności i swoich wadach i nie szukać belek w oczach drugich, że rozwój miłości jest wtedy gdy potrafimy miłować nieprzyjaciół, bo nie jest sztuką miłować tych, którzy nas miłują.</p>
<p>Bóg ma swoje sposoby dotarcia do nas z tymi pytaniami, jednak często mam wrażenie, że my Mu to utrudniamy…, co mam na myśli?</p>
<p>Nie dzielimy się z innymi, tym co nas spotyka, doświadczeniami, które przechodzimy, nieraz jedyne co jesteśmy w stanie powiedzieć, to bardzo ogólne <strong>“proszę o modlitwę”</strong> &#8211; to jest dobre, ale czasem warto zdobyć się na <strong>odwagę</strong>, schować dumę do kieszeni, i powiedzieć coś więcej, naszej rodzinie, przyjaciołom, ale także w społeczności duchowej.</p>
<p>Mogę to śmiało powiedzieć, bo sam <strong>mam problem</strong> z tym, by tak robić, gdy mnie spotyka jakieś doświadczenie, jakaś trudna sytuacja. Czasem nie można wszystkiego powiedzieć przy wszystkich, to jest jasne, ale często to tylko nasz strach…</p>
<p>Tego uczy nas nie tylko doświadczenie, ale i Biblia.</p>
<p>Jk 5:14-16: &#8222;Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych kościoła i niech się modlą nad nim, namaszczając go olejem w imię Pana. A modlitwa wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie. Jeśli zaś popełnił grzechy, będą mu przebaczone. Wyznawajcie sobie nawzajem upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.&#8221;</p>
<p>Chorować można fizycznie, ale można też chorować duchowo, mieć jakieś inne doświadczenia.</p>
<p>To czy decydujemy się by podzielić się z braćmi tym co przeżywamy, <strong>jest też zależne od reakcji jakiej się spodziewamy</strong>. Możemy się bać jak inni nas potraktują, co o nas pomyślą, oczywiście często jest to fałszywe wyobrażenie, ale czasem są tam ziarenka prawdy</p>
<p>i tutaj zadanie dla nas wszystkich, gdy ktoś mówi o swoich doświadczeniach &#8211; by <strong>nie oceniać nikogo</strong>, nie krytykować, nie obwiniać za to co ich spotkało, nie mówić</p>
<p>&#8211; a najlepiej nawet nie myśleć, nie dać takiej sugestii &#8211; “myślałem, że jesteś silniejszy, że masz więcej wiary” itp.</p>
<p>Nie powinniśmy też rozpowiadać tego, czym ktoś się z nami podzielił, raczej okazać zrozumienie, zapewnić o swojej gotowości do pomocy, <strong>ale przede wszystkim</strong> wskazać na Boga i Chrystusa, na to kim Są, na Ich nieskończoną moc i opiekę nad swoimi dziećmi.</p>
<p>Taka nasza reakcja da komfort innym i nam gdy przyjdzie nasza kolej by dzielić się tym co nas trapi, naszymi potknięciami, problemami…</p>
<p>Gdy powiemy innym o naszej sytuacji, a oni właściwie zareagują to jest podwójne błogosławieństwo, dla nas i dla nich.</p>
<p>Ta świadomość, że inni modlą się za nami, to że zostaliśmy naprowadzeni na właściwe tory przez naszą duchową rodzinę &#8211; to właśnie wtedy Jezus do nas przemawia przez nich i może nam zadawać te pytania.</p>
<p>Te pytania więc, które nam zadaje nam Jezus możemy odnaleźć czytając Słowo Boże, słuchając wykładów/kazań, podczas wspólnych rozważań, ale właśnie także rozmawiając i dzieląc się z innymi tym co dzieje się w naszym życiu.</p>
<p>One są bardzo celne, skłaniające nas do myślenia, do refleksji, zmuszają nas by nie tylko przeczytać czy posłuchać tych słów, ale poczuć je osobiście, tak jakby były skierowane do nas…bo są !</p>
<p>Do tego zachęcam…</p>
<p>Amen</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/pytania-jezusa-do-ciebie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12459</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przypowieść o uczcie weselnej</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-uczcie-weselnej/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przypowiesc-o-uczcie-weselnej</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-uczcie-weselnej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Sep 2025 12:36:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[arthur ryppa]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia wg mateusza]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[kazania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[nowy testament]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o uczcie weselnej]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[Wuppertal]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12097</guid>

					<description><![CDATA[W niedzielę, 14 września 2025 r., zbór w Bydgoszczy odwiedził brat Arthur Ryppa ze zboru w Wuppertalu. W drugim wykładzie mówca podzielił się z nami prezentacją na temat przypowieści o uczcie weselnej. Przypowieść ta została powiedziana przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa i zapisana w Ewangelii wg Mateusza 22:1-14 &#8211; &#8222;1 A Jezus odpowiadając, mówił do <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-uczcie-weselnej/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><strong>W niedzielę, 14 września 2025 r., zbór w Bydgoszczy odwiedził brat Arthur Ryppa ze zboru w Wuppertalu. W drugim wykładzie mówca podzielił się z nami prezentacją na temat przypowieści o uczcie weselnej.</strong></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/luuroETVljc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong><img decoding="async" class="alignright size-full wp-image-12098" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/uczta-weselna.jpg" alt="" width="323" height="425" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/uczta-weselna.jpg 323w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/09/uczta-weselna-228x300.jpg 228w" sizes="(max-width: 323px) 100vw, 323px" />Przypowieść ta została powiedziana przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa i zapisana w Ewangelii wg Mateusza 22:1-14 &#8211;</strong></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>&#8222;1 A Jezus odpowiadając, mówił do nich znowu w podobieństwach tymi słowy: 2 Podobne jest Królestwo Niebios do pewnego króla, który sprawił wesele swemu synowi. 3 I posłał swe sługi, aby wezwali zaproszonych na wesele, ale ci nie chcieli przyjść. 4 Znowu posłał inne sługi, mówiąc: Powiedzcie zaproszonym: Oto ucztę moją przygotowałem, woły moje i bydło tuczne pobito, i wszystko jest gotowe, pójdźcie na wesele. 5 Ale oni, nie dbając o to, odeszli, jeden do własnej roli, drugi do swego handlu. 6 A pozostali, pochwyciwszy jego sługi, znieważyli i pozabijali ich. 7 I rozgniewał się król, a wysławszy swe wojska, wytracił owych morderców i miasto ich spalił. 8 Wtedy rzecze sługom swoim: Wesele wprawdzie jest gotowe, ale zaproszeni nie byli godni. 9 Idźcie przeto na rozstajne drogi, a kogokolwiek spotkacie, zaproście na wesele. 10 Słudzy ci wyszli na drogi, sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych, i sala weselna zapełniła się gośćmi. 11 A gdy wszedł król, aby przypatrzeć się gościom, ujrzał tam człowieka nie odzianego w szatę weselną. 12 I rzecze do niego: Przyjacielu, jak wszedłeś tutaj, nie mając szaty weselnej? A on oniemiał. 13 Wtedy król rzekł sługom: Zwiążcie mu nogi i ręce i wyrzućcie go do ciemności zewnętrznej; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. 14 Albowiem wielu jest wezwanych, ale mało wybranych.&#8221;</em></span></p>
<p>Zachęcamy do wysłuchania!</p>
<p><strong>Wykład nr 1:</strong> <a href="https://badaczebiblii.pl/nowe-zycie/">&#8222;Nowe życie&#8221;</a></p>
<p>Bydgoszcz 14.09.2025</p>
<p>Temat obecny poświęcony będzie jednej z przypowieści naszego Pana. Już w tzw. Modlitwie Pańskiej nasz Pan Jezus nauczył nas modlić się min. i o to Królestwo. Mówi on <em>Przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jak w NIEBIE tak i na ziemi</em> (Mat. 6:10). Królestwo, o którym jest w tej modlitwie mowa, to Królestwo Boże, Królestwo Najwyższego z Królów. Ma ono mieć zasięg zarówno Niebiański jak i Ziemski (faza duchowa i faza ziemska). Omawiana przypowieść dotyczyć będzie głównie <strong>fazy duchowej</strong>, czyli Królestwa Niebios.</p>
<p><strong>Temat:</strong> <strong>Przypowieść o Uczcie Weselnej (Mat. 22:1-14)</strong></p>
<p><strong>WSTĘP</strong></p>
<p><strong>Przypowieść</strong> jest dziełem literackim, którym często posługiwano się w czasach antycznych, stąd także nasz Pan także korzystał z tego typy przedstawiania Jego nauk. Inne pokrewne słowa to <strong>podobieństwo, alegoria lub parabola</strong>. Jezus odwoływał się w nich do świata znanego swoim odbiorcom. W ten prosty sposób przedstawiał głębokie treści.</p>
<p>Kiedy mówimy o uczcie, musimy pamiętać, że Biblia naucza o <u>różnych ucztach</u>. U Izajasze proroka czytamy np. o wielkiej <em>uczcie na górze, o uczcie z tłustych potraw i wystawnych win</em> (Izaj 25:6). Nie jest to jednak ta uczta, o której my dzisiaj będziemy mówić. My mówimy o <strong><u>uczcie weselnej</u></strong>. Kiedy mamy przed oczyma wesele, to także i tutaj pojawiają się nam różne biblijne obrazy. W zależności co zostało podkreślone, to taki podany jest obraz. Np. Jezus i Kościół często przedstawieni są na tym weselu jako Oblubieniec i Oblubienica. W naszej przypowieści jest jednak nieco inaczej. Tutaj kandydaci do klasy Kościoła pokazani są <strong>w gościach</strong>, ponieważ główny środek ciężkości tej przypowieści nie jest położony na małżeństwie, ale <strong><u>na poszukiwaniu gości weselnych.</u></strong></p>
<p>Niektóre przypowieści zostały wytłumaczone przez naszego Pana uczniom na osobności (np. o Siewcy czy o Czworakiej Roli). Inne niestety nie. Nasza przypowieść należy właśnie do tych nie wytłumaczonych. Dlatego będziemy się starali podać takie wyjaśnienie, które według naszego zrozumienia jest najlepsze, a które będzie zgodne i harmonijne z innymi zagadnieniami Biblii. Jeżeli uda nam się znaleźć początek tej przysłowiowej nitki, to postaramy się dobrnąć <strong><em>po nitce do kłębka</em></strong>.</p>
<p>Podzielimy sobie naszą przypowieść na kilka części.</p>
<p><strong>PIERWSZE POSŁANIE</strong></p>
<p><strong>Mat. 22:1-3 (BW)</strong></p>
<p><em>A Jezus odpowiadając, mówił do nich znowu w podobieństwach tymi słowy: Podobne jest <strong>Królestwo Niebios</strong> do pewnego <strong>króla</strong>, który sprawił wesele swemu <strong>synowi</strong>. <strong>I posłał</strong> swe <strong>sługi</strong>, aby wezwali <strong><u>zaproszonych na wesele</u></strong>, ale ci nie chcieli przyjść.</em></p>
<p>Na samym początku dowiadujemy się, że to Królestwo Niebios ma króla i że ten król ma syna, któremu chciał wyprawić wesele. To <strong>Bóg Ojciec</strong> jest tym <strong>królem</strong>, a jego <strong>Syn Jezus Chrystus jest królewiczem</strong>. I to jemu Bóg chce sprawić ucztę weselną i chce zaprosić na nią gości. W obrazowy sposób Bóg przedstawił to swoje królestwo w narodzie żydowskim. Izrael stanowił jego wybrany naród. I choć posiadali oni różnych królów takich jak Dawid czy Salomon, to jednak zasiadali oni na tronie królewskim tylko <u>reprezentacyjnie</u>, ponieważ ich prawdziwym królem był sam Bóg. Po górą Synaj, Bóg powiedział do nich tak:</p>
<p><strong>2 Moj. 19:5, 6 (BW)</strong></p>
<p><em>A teraz, <u>jeżeli</u> pilnie słuchać będziecie głosu mojego i przestrzegać mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich ludów, bo moja jest cała ziemia. A wy będziecie mi <strong><u>królestwem kapłańskim</u></strong> i narodem świętym. Takie są słowa, które powiesz synom izraelskim.</em></p>
<p>Obietnice Boże i Jego opatrzność nad Izraelem pod Przymierzem Zakonu były przeznaczone dla nich, aby ich uzdolnić, aby ich przygotować do tego, by w przyszłości mogli oni się stać tym Boskim, świętym narodem. Kiedy nastał czas przyjścia Jezusa Chrystusa w jego pierwszym adwencie, to właśnie z nich miała być wybrana odpowiednia ilość gości, odpowiednia liczba tych, którzy razem z Synem Królewskim świętowaliby na tej uczcie weselnej. Ponieważ sam król jak i jego syn, jako królewicz i dziedzic, są istotami duchowymi, a ich władza jest niebiańska, to także i ci, którzy zostali zaproszeni na tą ucztę weselną mieli stanowić <strong>współdziedziców</strong> tego Niebiańskiego Królestwa. Zanim więc cały świat ludzkości będzie mógł skorzystać z ziemskich błogosławieństw Królestwa, to najpierw musi być przygotowana ta duchowa część. Najpierw muszą być wybrani ci, którzy mają stanowić to Królestwo Niebiańskie.</p>
<p>Czytaliśmy, że król <strong><em>posłał</em></strong><em> swe sługi, aby wezwali <strong><u>zaproszonych na wesele</u></strong>, ale ci nie chcieli przyjść.</em></p>
<p>Z tych słów zauważamy, że na tę ucztę już <strong>wcześniej</strong> zaproszeni byli pewni goście, ale teraz, kiedy nastał właściwy czas, słudzy króla jedynie mieli ich wezwać. Tymi <strong>zaproszonymi </strong><strong>byli właśnie Izraelici</strong>. Oni byli w Przymierzu z Bogiem i mieli pierwszeństwo w tym, aby być uczestnikami tej uczty.</p>
<p><strong>Sługami króla</strong>, którzy mieli wzywać tych gości w pierwszej kolejności byli Jan Chrzciciel i jego uczniowie. To oni przygotowywali naród Izraelski na to wielkie przyjęcie i wzywali ich do oczyszczenia się. <em>Upamiętajcie się, albowiem przybliżyło się Królestwo Niebios</em> (Mat. 3:2). Oni także wykonywali dzieło zwrócenia uwagi narodu żydowskiego na fakt, że Syn królewski był już pomiędzy nimi. Przy pewnej okazji Jan użył nawet <em>języka weselnego</em> i odniósł się do naszego Pana jako do Oblubieńca.</p>
<p><strong>Jana 3:29</strong></p>
<p><em>Kto ma oblubienicę, ten jest oblubieńcem; a <u>przyjaciel</u> oblubieńca, który stoi i słucha go, raduje się niezmiernie, słysząc głos oblubieńca. Tej właśnie radości doznaję w całej pełni.</em></p>
<p>Jan Ch. był przyjacielem Oblubieńca, był on sługą króla, który wzywał zaproszonych na ucztę weselną, ogłaszał czas rozpoczęcia się powołania do klasy Królestwa Niebios. On cieszył się z tego faktu, choć sam nie mógł być jej członkiem. Niestety poza nielicznymi wyjątkami zaproszeni Izraelici <em>nie chcieli przyjść</em>. W Jana 1:11 czytamy: <em>Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli.</em> Tylko nieliczni, o których Biblia mówi, <em>prawdziwi Izraelici, w których nie było zdrady</em>, skorzystali z tego zaproszenia. I choć król był może taką reakcją nieco zdziwiony, to jednak nie zniechęcił się i ponowił swoje wezwanie.</p>
<p><strong>DRUGIE POSŁANIE</strong></p>
<p><strong>Mat. 22:4-7 (BW) </strong></p>
<p><strong><em>Znowu posłał</em></strong><em> <strong><u>inne sługi</u></strong>, mówiąc: Powiedzcie <strong>zaproszonym</strong>: Oto ucztę moją przygotowałem, woły moje i bydło tuczne pobito, i wszystko jest gotowe, pójdźcie na wesele. Ale oni, <strong>nie dbając o to, odeszli</strong>, jeden do własnej roli, drugi do swego handlu. A pozostali, pochwyciwszy jego sługi, znieważyli i pozabijali ich. I <strong>rozgniewał się król</strong>, a wysławszy swe wojska, wytracił owych morderców i miasto ich spalił.</em></p>
<p>Aby zachęcić zaproszonych król polecił sługom, aby tym razem podali więcej szczegółów na temat tej uczty. Również i w tych wersetach tymi <strong><u>już </u>zaproszonymi gośćmi byli Izraelici</strong>. Żydzi żyjący za czasów pierwszego adwentu naszego Pana mieli <strong>szczególny</strong> przywilej poznania go, słuchania jego kazań, obcowania z nim (zadawali mu pytania, byli nakarmieni, byli uzdrawiani). Tymi <strong>innymi sługami</strong>, którzy w drugiej kolejności wysłani zostali do narodu Żydowskiego, byli głównie <strong>Apostołowie</strong>, ale także inni uczniowie Jezusa, np. tych <strong>70ciu</strong>, których Jezus wysyłał w misje. Także po śmierci Jezusa w Dzień 50tnicy wezwanie do współudziału w Niebiańskim Królestwie zostało wystosowane szczególnie wobec Żydów będących w Przymierzu z Bogiem. Czy oni pozytywnie zareagowali na to wezwanie? Podobnie jak wcześniej, niestety nie (poza nielicznymi wyjątkami).</p>
<p>Naród pod kierownictwem swoich przywódców religijnych, kapłanów, uczonych w Piśmie, faryzeuszów, sadyceuszów, zlekceważył i to kolejne posłannictwo. Oni woleli chodzić ich własną drogą, jedni zajęli się ponownie ich rolą, inni ich handlem, nie chcieli naśladować Jezusa, jako Oblubieńca. Niektórzy z nich posunęli się nawet jeszcze dalej. To ci pierwotnie zaproszeni na ucztę weselną goście nie tylko że doprowadzili do ukrzyżowania samego Jezusa. Oni także zaczęli prześladować jego wiernych naśladowców, a niektórych z nich pozabijali (znany nam przykład z DzAp. ukamienowanie św. Szczepana).</p>
<p>Takie haniebnie traktowanie sług samego króla pociągnęło za sobą konsekwencje. Król się rozgniewał i miał ku temu powód. Ich klęskę narodową w proroczy sposób zapowiedział już sam Jezus.</p>
<p><strong>Mat. 23:37, 38</strong></p>
<p><em>Jeruzalem, Jeruzalem, które <strong>zabijasz proroków i kamienujesz</strong> tych, którzy do ciebie byli posłani, ileż to razy chciałem zgromadzić dzieci twoje, jak kokosz zgromadza pisklęta swoje pod skrzydła, a nie chcieliście! <strong>Oto wam dom wasz pusty zostanie.</strong></em></p>
<p>W taki to sposób naród Izraela utracił szczególną łaskę stania się Królewskim Kapłaństwem. Bóg rozgniewał się na Izraela i nie tylko odwrócił od nich oblicze swojej łaski, ale dopuścił wobec nich szczególny rodzaj doświadczeń. W latach 69 i 70 ne. armia Rzymska pod wodzą Tytusa oblegała Jeruzalem tak długo, aż miasto upadło. Tak jak czytaliśmy w przypowieści gniew Boga doprowadził do tego, że w tej wojnie zginęli wszyscy mordercy jego sług, a ich miasto, czyli resztki struktury państwowej razem ze stolicą Jerozolimą, zostały doszczętnie zniszczone. Jak uczy nas historia ci Żydzi, którzy przeżyli ten ognisty ucisk, zostali później rozporoszeni po całym świecie. I tak skończyła się dla tego narodu nadzieja na Królestwo Niebiańskie. Po tym jak naród Żydowski okazał się być niegodnym, Bóg postanowił rozpocząć całkiem nową działalność. Obietnice dane im, miały być im zabrane, i dane innym.</p>
<p><strong>Mat. 21:43</strong></p>
<p><em>Dlatego powiadam wam, że Królestwo Boże <u>zostanie wam zabrane</u>, a dane narodowi, który będzie wydawał jego owoce.</em></p>
<p><strong>TRZECIE POSŁANIE, nowe zaproszenie</strong></p>
<p><strong>Mat. 22:8-10 (BW)</strong></p>
<p><em>Wtedy rzecze sługom swoim: Wesele wprawdzie jest gotowe, ale zaproszeni nie byli godni. <strong>Idźcie przeto</strong> na rozstajne drogi, a <strong>kogokolwiek spotkacie</strong>, zaproście na wesele. Słudzy ci wyszli na drogi, sprowadzili wszystkich, których napotkali: <strong>złych i dobrych</strong>, i sala weselna zapełniła się gośćmi.</em></p>
<p>Bóg wysłał ponownie swych sług, aby zapełnić salę weselną <strong>nowymi gośćmi</strong>. Oni poszli <em>na rozstajne drogi</em>, tzn. działali na całym świecie i zapraszali <em>kogokolwiek spotkali</em><em>,</em> tzn. oni nie ograniczali już odtąd ich działalności tylko do jednego narodu, do Żydów, ale zwracali się do <strong>ludzi z różnych innych narodowości</strong> (pogan). Ta działalność rozpoczęła się od roku 36 ne. od rzymianina Korneliusza i jego domu.</p>
<p>Słudzy Boży informowali cały świat ludzkości o błogosławieństwach, jakie Bóg przygotował przez Jezusa dla wszystkich ludzi. Wszyscy grzesznicy, którzy dali im posłuch, którzy szczerze pokutowali i którzy głęboko uwierzyli w zbawczą moc ofiary Jezusa, wszyscy oni zapraszani byli do tego, aby skorzystać z przywileju wejścia przez otwarte drzwi na salę, na której miała odbyć się uczta weselna.</p>
<p>Jak czytaliśmy, ci nowo zaproszeni goście byli <em>źli i dobrzy</em>. Niektórzy ludzie odziedziczyli po rodzicach czy dziadkach lepsze, <strong>dobre cechy charakteru</strong>, byli bardziej szlachetni. Inni natomiast po swych przodkach otrzymali <strong>gorsze cechy charakteru</strong>, byli bardziej zdegradowani i nie byli tak szlachetni. O ludzie Bożym Ap. Paweł napisał, <em>że <strong>niewielu</strong> jest między wami &#8230; możnych, <strong>niewielu</strong> wysokiego rodu &#8230; ale to, co u świata głupiego &#8230; co jest niskiego rodu&#8230; co wzgardzone, wybrał Bóg&#8230; </em>(1. Kor. 1:26-28). O sobie napisał, że<em> Chrystus Jezus przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników, z których ja jestem <strong>pierwszy</strong>. </em>(1. Tym. 1:15)</p>
<p>Bez względu na to, jak dobrzy czy jak źli są ludzie, skąd pochodzą, jaki mają kolor skóry czy status społeczny, jeżeli mają <em>uszy ku słuchaniu</em> i są chętni przyjąć łaskę Bożą, Bóg nie ma wtedy względu na osobę. Nie ma znaczenia dla niego, czy ktoś był biedny, chodził w obszarpanych ubraniach, czy ktoś był bogaty i stać go było na lepsze ubranie. Jednak aby stanąć przed obliczem króla, musieli przyoblec się w szatę weselną, która im została zaoferowana. Podczas wesela wszyscy są równi, a ich stan poprzedni nie ma znaczenia, ponieważ okryci zostali inną nową szatą.</p>
<p>Kiedy sala została napełniona gośćmi, uroczystość weselna mogła się rozpocząć i już nie było dalszego zapraszania innych gości na tą ucztę. Fakt ten wskazuje nam na to, że liczba wybranych, liczba tych, którzy mieli stanowić to Królestwo Niebios, była z góry ustalona. Gdy ta liczba została osiągnięta, powołanie zostało zakończone. Poganie więc uzupełnili brakującą część gości weselnych.</p>
<p><strong>Rzym. 11:25 (BW)</strong></p>
<p><em>A żebyście nie mieli zbyt wysokiego o sobie mniemania, chcę wam, bracia, odsłonić tę tajemnicę: zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, <strong>gdy poganie w pełni wejdą.</strong></em></p>
<p>Rozumiemy, że liczba <strong>144.000</strong> w odniesieniu do tej klasy ludu Bożego podana np. w Obj. 7:4 jest dosłowna, a nie symboliczna. Jak nas uczy ta przypowieść klasa ta była więc wybierana przez okres 19 stuleci, od Żniwa WŻ do Żniwa  WE, kiedy to w roku <strong><u>1914</u></strong><u> drzwi do Wysokiego Powołania</u> zostały ostatecznie zamknięte. Kiedy ostatni członek Niebiańskiej klasy Królestwa opuścił ziemię w 1950 uczta weselna mogłaby się rozpocząć. Jak wiemy, kilka lat czekano jeszcze na towarzyszki, druhny tj. aż do roku 1979 i wtedy już nic nie stało na przeszkodzie, aby ta uczta weselna się odbyła. My obecnie żyjemy w czasie, kiedy ta <strong><u>uczta weselna Niebiańskiego Królestwa trwa</u></strong>.</p>
<p><strong>SZATA WESELNA</strong></p>
<p><strong>Mat. 22:11-14 (BW)</strong></p>
<p><em>A gdy wszedł król, aby przypatrzeć się gościom, ujrzał tam człowieka <strong>nie odzianego w szatę weselną</strong>. I rzecze do niego: Przyjacielu, jak wszedłeś tutaj, nie mając szaty weselnej? A on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: Zwiążcie mu nogi i ręce i wyrzućcie go do <strong>ciemności zewnętrznej</strong>; tam będzie <strong>płacz i zgrzytanie zębów</strong>. Albowiem wielu jest wezwanych, ale <strong>mało wybranych</strong>.</em></p>
<p>W niektórych krajach orientalnych był taki zwyczaj, aby zaproszonym gościom podawać białą <strong>szatę weselną</strong>. Chodziło głównie o to, aby wszyscy goście traktowani byli na równo. Jak to często bywało, na wesela zapraszane były nie tylko osoby zamożne, ale także ubodzy. Ich szaty często różniły się jakością, więc życzeniem gospodarza było, aby przynajmniej na czas tej uczty weselnej wszystkich zrównać, aby nikt nie wyróżniał się nad innego. Ta szata okrywała ich własne ubranie, stąd wszyscy goście byli <strong>na równym stopniu godności</strong>.</p>
<p>Ta <strong>szata </strong>przedstawia nam <strong>zasługę Jezusa, Jego sprawiedliwość</strong>.</p>
<p><strong>Izaj. 61:10</strong></p>
<p><em>Bardzo się będę radował z Pana, weselić się będzie moja dusza z mojego Boga, gdyż oblókł mnie </em><strong><em>w szaty zbawienia</em></strong><em>, przyodział mnie </em><strong><em>płaszczem sprawiedliwości</em></strong><em> jak oblubieńca, który wkłada zawój jak kapłan, i jak oblubienicę, która zdobi się we własne klejnoty.</em></p>
<p>Każdy, kto chciał skorzystać z zaproszenia króla i kto chciał wziąć udział w uczcie weselnej, obojętnie czy był lepszy w charakterze czy gorszy, musiał być odziany w tą szatę. Po tym jak pokutowali za swe grzechy, po tym jak uwierzyli w zbawczą moc ofiary Jezusa, wszyscy zostali usprawiedliwieni darmo. W naszym języku badackim mówimy na tym stopniu u tzw. <strong>usprawiedliwieniu tymczasowym</strong>, próbnym. Ci z tego grona usprawiedliwionych, którzy przyjęli zaproszenie na ucztę weselną, <u>przez poświęcenie weszli na salę weselną</u>. Aby podobać się królowi założyli na siebie białą szatę tj. przyjęli zasługę Jezusa i w pełni z niej korzystali. W naszym języku mówimy na tym stopniu u tzw. <strong>usprawiedliwieniu ożywionym</strong>. Sprawiedliwość Jezusa została im rzeczywiście przypisana. Następnie zostali oni spłodzeni z Ducha Świętego do niebiańskiej natury.</p>
<p>Jak czytaliśmy, na tej sali król zauważył wśród gości <strong>człowieka bez takiej szaty</strong>. Ponieważ każdy, kto wchodził otrzymał taką szatę przy wejściu, wynika z tego, że ten ktoś ją zdjął. Oznaczało to brak uznania dla gospodarza, ponieważ nałożył on wiele starań, aby taką szatę przygotować. Ten <strong>gość bez szaty</strong> weselnej <u>nie przedstawia nam tylko jednej osoby</u>. W nim przedstawieni są wszyscy Ci, którzy zlekceważyli starania Boga w przygotowaniu zasługi Jezusa i dali dowód znieważenia sprawiedliwości Jezusa. Osoba, która zdjęła szatę weselną reprezentuje nam wszystkich tych, którzy całkowicie utracili przykrycie szatą sprawiedliwości Jezusa tj. <strong>członków Wtórej Śmierci</strong>. (Br. Russell WK). Początkowo należeli oni do grona kandydatów do Królestwa Niebios. Otrzymali oni szatę weselną, ale później ją zdjęli. Takie osoby pokazały, że już więcej nie mieli oni zaufania do zbawczej mocy ofiary Jezusa. Odrzucili w ten sposób Jezusa jako ich Zbawiciela, który był ich pojednawcą za ich grzechy. W ten sposób okazali się oni nieprzydatni jako członkowie klasy Niebiańskiej.</p>
<p>O takich, którzy zlekceważyli ofiarę Pana Jezusa (po tym jak z niej już raz w pełni skorzystali) Ap. Paweł pisze tak:</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Hebr. 6:4-6</strong></p>
<p><em>Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych, którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz cudownych mocy wieku przyszłego gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni <strong>sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko</strong>.</em></p>
<p><strong>zewnętrzne ciemności I </strong><strong>ZGRZYTANIE ZĘBÓW</strong></p>
<p>Przypowieść pokazuje dalej, że ten gość bez szaty, szybko został usunięty z uczty. Został on związany i wyrzucony do <em>ciemności zewnętrznej</em><em>.</em> Kiedy lud Boży WE został powołany z tego świata został on <strong>przeniesiony z ciemności do światłości</strong>, przeniesiony z niewiedzy i zabobonów do prawdy Słowa Bożego. Kiedy przebywamy dłuższy czas w ciemności możemy się do niej jakoś przyzwyczaić. Kiedy jednak jesteśmy w jasno oświetlonym pomieszczeniu i <u>nagle</u> powstaje ciemność, to przez jakiś czas nie widzimy kompletnie nic.  Wyrzucenie z sali weselnej oznacza proces odwrotny. Takie osoby traciły stopniowo wyrozumienie Słowa Bożego, a ich stan końcowy był gorszy niż ten, zanim zostali powołani do światłości. Jest to dla nich czas ucisku, podczas którego będą także przeżywać <em>płacz i zgrzytanie zębów.</em> Ponieważ ich niebiański płód Nowego Stworzenia został zagaszony różnymi ludzkimi, ziemskimi pragnieniami, ambicjami, ich grzesznością i samolubstwem, stan ten oznacza dla nich niezadowolenie, udręczenie i rozczarowanie.</p>
<p>Ten zwrot <em>płacz i zgrzytanie zębów</em> może odnosić się do różnych osób i rzeczy w zależności od kontekstu i nie zawsze dotyczy on wtórej śmierci. Czasem może on oznaczać niezadowolenie związane z uciskiem, z niedolą jaka na kogoś przechodzi np. WK, głupie panny z Mat. 25. (TP51, 28) albo Mat. 13. gdzie ucisk przyrównany jest do pieca ognistego (TP71, 5) lub też nieużyteczny sługa z Mt. 13:42. Czasem może się on odnosić do wielkiego smutku, który ktoś przechodzi np. faryzeusze w Królestwie, gdy ujrzą Abrahama i innych SG (TP84, 76; 61, 101). Kontekst naszej przypowieści wskazuje jednak na to, że ten <strong>płacz i zgrzytanie</strong> zębów odnosi się do klasy <strong>Wtórej Śmierci</strong> (TP26, 13).</p>
<p>WIELU POWOŁANYCH, MAŁO WYBRANYCH</p>
<p>Końcówka tej przypowieści jest bardzo wymowna. Nasz Pan kończy swoją przemowę ciekawą puentą: <em>Albowiem wielu jest wezwanych, ale mało wybranych. </em><strong>Naród Żydowski</strong> był najpierw wezwany. Niestety tak jak rozważaliśmy zlekceważyli oni ten przywilej. Ap. Paweł pisze, że tylko mała garstka, <strong><em>resztka</em></strong>, zrealizowała to zaproszenie i stała się naśladowcą Jezusa. Niektórzy bibliści podjęli się oszacowania tej małej resztki. Przypuszcza się, że z Żydów może 10.000 lub 20.000 znalazło się w gronie gości Królestwa Niebios. Sam Jezus i Apostołowie zebrali początkowo ok. 500 osób. W Dz Ap. mowa jest o dalszych kilku tysiącach (trzy i pięć). Następne tyle może uzbierało się w WE.</p>
<p>Jeżeli chodzi o <strong>pogan</strong> to także musimy powiedzieć, że stosunkowo mało ostatecznie należy do klasy Kościoła. Ilu ludzi żyło na ziemi przez 19 stuleci w czasie trwania całego WE? Miliony a nawet miliardy. Owszem posłannictwo Ewangelii nie zawsze docierało do wszystkich zakątków ziemi, szczególnie w początkowych wiekach n.e., ale pod koniec WE, szczególnie w jego żniwie wiemy, że Biblie tłumaczone były na wszystkie znane języki świata. Pod koniec XIX w. ludność szacuje się na ok. 1,5 Miliarda. Z tego jedynie ok. 350 Milionów to byli chrześcijanie różnych wyznań. Ilu z nich było rzeczywiście usprawiedliwionych przez wiarę? Trudno powiedzieć. Ilu z nich było poświęconych, ale ostatecznie utracili korony i stali się WK? Trudno powiedzieć. Ilu z nich było poświęconych ale ostatecznie stali się członkami klasy Wtórej Śmierci? Trudno powiedzieć. To co jednak wiemy, to fakt, że ostatecznie klasa Kościoła, Królewskie Kapłaństwo, liczy <strong>144.000 członków</strong> i to zebranych z wszystkich zakątków ziemi przez ok. 1900 lat. Dlatego możemy chyba zgodzić się z naszym Panem, że niewielu ostatecznie osiągnęło warunek wybrania.</p>
<p>Łuk. 12:32 (BW)</p>
<p><em>Nie bój się, <strong>maleńka trzódko</strong> (stadko)! Gdyż upodobało się Ojcu waszemu dać wam Królestwo. </em></p>
<p>Maluczkie Stadko, składające się zarówno z Żydów, jak i pogan, dzięki swojej wierności stało się właśnie tym wybranym i świętym narodem, Kościołem, którego Głową jest nie kto inny jak nasz Pan Jezus Chrystusa. To oni odziedziczyli to obiecane im Królestwo Niebiańskie i razem z ich królem staną się już niebawem boskim przewodem dla błogosławienia wszystkich rodzajów ziemi. Dlatego nadal się modlimy: <em>Przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jak w NIEBIE tak i na ziemi</em>.</p>
<p>Amen</p>
<p><strong>Wykład nr 1:</strong> <a href="https://badaczebiblii.pl/nowe-zycie/">&#8222;Nowe życie&#8221;</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-uczcie-weselnej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12097</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Ucho igielne</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/ucho-igielne/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ucho-igielne</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/ucho-igielne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jul 2025 10:15:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[bogaci w Królestwie Bożym]]></category>
		<category><![CDATA[bogactwo]]></category>
		<category><![CDATA[brama w Jerozolimie]]></category>
		<category><![CDATA[bramy Jeruzalem]]></category>
		<category><![CDATA[Ewangelia Łukasza]]></category>
		<category><![CDATA[gruby sznur w żeglarstwie]]></category>
		<category><![CDATA[kazania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[konsumpcjonizm]]></category>
		<category><![CDATA[królestwo boże]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Korobajło]]></category>
		<category><![CDATA[materializm]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[przysłowia]]></category>
		<category><![CDATA[stowarzyszenie badaczy pisma świętego]]></category>
		<category><![CDATA[ucho igielne]]></category>
		<category><![CDATA[ucho igły]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11960</guid>

					<description><![CDATA[Drodzy w Panu Braterstwo, chciałbym abyśmy dzisiaj zastanowili się nad tematem, który jest najbardziej na czasie, bo dotyczy nas wszystkich. Dzisiejsze rozważania oprzemy o Ew. Łukasza 18 rozdział, ale ze względu na ograniczony czas, rozpatrzymy tylko najważniejsze fragmenty. Wykład wygłoszony przez brata Krzysztofa Korobajło na konwencji Stowarzyszenia Badaczy Pisma Świętego w Bydgoszczy, 5 lipca 2025 <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/ucho-igielne/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Drodzy w Panu Braterstwo, chciałbym abyśmy dzisiaj zastanowili się nad tematem, który jest najbardziej na czasie, bo dotyczy nas wszystkich. Dzisiejsze rozważania oprzemy o Ew. Łukasza 18 rozdział, ale ze względu na ograniczony czas, rozpatrzymy tylko najważniejsze fragmenty.</strong></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Krzysztofa Korobajło na konwencji Stowarzyszenia Badaczy Pisma Świętego w Bydgoszczy, 5 lipca 2025 r.</em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/A9k9iuRJyIE?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>W Ew. Łukasza 18:25 czytamy: <strong><em><span style="color: #000080;">&#8222;Doprawdy, łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igły niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego.&#8221;</span></em></strong></p>
<p>Podobne słowa są powtórzone w Ewangelii Mateusza 19:24 i Ewangelii Marka 10:25.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11961" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/FOTODRAMA-STWORZENIA-BRAMA-UCHO-IGIELNE.png" alt="" width="601" height="454" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/FOTODRAMA-STWORZENIA-BRAMA-UCHO-IGIELNE.png 601w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/FOTODRAMA-STWORZENIA-BRAMA-UCHO-IGIELNE-300x227.png 300w" sizes="(max-width: 601px) 100vw, 601px" /></p>
<p>W Biblii &#8222;ucho igielne&#8221; nie oznacza dosłownej igły i jej ucha, ale jest metaforą, która oznacza trudność lub niemożność wejścia bogatego człowieka do Królestwa Bożego. Często interpretuje się to jako bardzo wąską bramę w murach Jerozolimy, przez którą wielbłąd mógł przejść tylko po zdjęciu z niego ciężarów i po wejściu na kolanach. Jezus używał tego obrazu, aby zilustrować, jak trudno jest bogatym oddzielić się od dóbr materialnych i wejść do Królestwa Bożego.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11962" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne.png" alt="" width="439" height="436" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne.png 439w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne-300x298.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne-150x150.png 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne-200x200.png 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne-100x100.png 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igielne-40x40.png 40w" sizes="(max-width: 439px) 100vw, 439px" /></p>
<p>Wyjaśnienie metafory:</p>
<p>Wielbłąd: Symbolizuje osobę , obciążoną dobrami materialnymi.</p>
<p>Ucho igielne: Metafora bardzo wąskiej bramy, lub otworu igły, która symbolizuje trudność wejścia do Królestwa Bożego dla tych, którzy są zbyt przywiązani do posiadania dóbr i statusu materialnego.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11963" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Latwiej-jest-wielbladowi-przejsc-przez-ucho-igielne-bebzol.com_.png" alt="" width="835" height="738" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Latwiej-jest-wielbladowi-przejsc-przez-ucho-igielne-bebzol.com_.png 835w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Latwiej-jest-wielbladowi-przejsc-przez-ucho-igielne-bebzol.com_-300x265.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Latwiej-jest-wielbladowi-przejsc-przez-ucho-igielne-bebzol.com_-768x679.png 768w" sizes="(max-width: 835px) 100vw, 835px" /></p>
<p>Tutaj pojawia się dylemat: Jezus nie twierdzi, że zasobni posiadacze dóbr doczesnych nie mogą zostać zbawieni — ale, że jest to bardzo trudne, bo wymaga od nich pozbycia się przywiązania do dóbr materialnych.</p>
<p>Interpretacje:</p>
<p>Brama w Jerozolimie:</p>
<p>Najczęściej mówimy o małej wąskiej i ciasnej bramie w murach Jerozolimy, ale ta interpretacja jest mniej popularna.<br />
Najczęściej &#8222;ucho igielne&#8221; jest rozumiane jako symbol i przenośnia, mająca na celu zwrócenie uwagi na trudność wejścia bogatych do Królestwa Bożego.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11964" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Igla-ucho-igielne.png" alt="" width="1132" height="672" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Igla-ucho-igielne.png 1132w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Igla-ucho-igielne-300x178.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Igla-ucho-igielne-1024x608.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Igla-ucho-igielne-768x456.png 768w" sizes="(max-width: 1132px) 100vw, 1132px" /></p>
<p>Igła — literalna igła &#8211; a w zasadzie jej otwór na nitkę:</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11965" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Wielblad-i-ucho-igielne.png" alt="" width="591" height="402" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Wielblad-i-ucho-igielne.png 591w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Wielblad-i-ucho-igielne-300x204.png 300w" sizes="(max-width: 591px) 100vw, 591px" /></p>
<p>Czasem literalnie rozumiany jako niemożliwość przeciśnięcia się człowieka przez maleńki otwór igły, a już zupełnie nie realny fakt, że człowiek zasobny i obrośnięty różnymi dobrami materialnymi i wynikającym z tego rozpasaniem i wygodą życia &#8211; jak objuczony wielbłąd – nie ma możliwości się przecisnąć.</p>
<p>Lina lub gruby sznur (kabel):</p>
<p>Jeszcze inna interpretacja jest taka, że w języku greckim na wielbłąda mówi się kamelos &#8211; podobnego słowa kamilos, używa się do określenia liny okrętowej i w potocznej grece nie było prawie żadnej, uchwytnej dla ucha, różnicy między kamelos, a kamilos. Według tej interpretacji Jezus mówił, że bogatemu człowiekowi jest tak samo trudno wejść do Królestwa Niebieskiego, jak trudno byłoby igłę nawet grubą, nawlec kablem lub liną okrętową. Dodatkowym argumentem jest również to, że uczniowie w większości byli rybakami, więc taki obraz przenośni, bardzo dobrze rozumieli.</p>
<p>Absurd sytuacyjny tego zagadnienia:</p>
<p>W różnych kontekstach, &#8222;ucho igielne&#8221; może być rozumiane jako wręcz niemożliwe do przejścia dla człowieka, a zwłaszcza „bogatego” człowieka.</p>
<p>W każdym razie, &#8222;ucho igielne&#8221; w Biblii służy jako mocne ostrzeżenie przed przywiązaniem do statusu materialnego i podkreśla konieczność cielesnego ubóstwa, zaś interpretacje tego wyrażenia wahają się od dosłownego rozumienia małej bramy, po metaforyczne i symboliczne znaczenia, wskazujące na przeszkody i konieczność pomocy Bożej na drodze do zbawienia, aby wejść do Królestwa Bożego.</p>
<p>Jednak te wszystkie interpretacje na siłę próbują wepchnąć bogacza do Królestwa Bożego. Wydaje się jakby zostały wymyślone przez takich właśnie ludzi dla których jest niemożliwe by pan Jezus miał na myśli to, co powiedział, że właściwie niemożliwe jest by bogaty był zbawiony</p>
<p>W Ew. Łukasza 18:18-24 czytamy: „Pewien dostojnik zadał Mu pytanie: Dobry nauczycielu, co mam czynić, aby odziedziczyć życie wieczne? Jezus odpowiedział: Dlaczego nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden — Bóg. Znasz przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie poświadczaj nieprawdy, szanuj swego ojca i matkę. Dostojnik na to: Tego wszystkiego przestrzegałem od młodości. Gdy Jezus to usłyszał, powiedział: Jeszcze jednego ci brak. Sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie, potem zaś przyjdź i naśladuj Mnie. Na te słowa dostojnik zasmucił się głęboko, był bowiem wyjątkowo bogaty. Gdy Jezus zobaczył jego wielki smutek, stwierdził: Jakże trudno tym, którzy mają majątki, wejść do Królestwa Bożego.”</p>
<p>Ten Przykład jasno wskazuje, co Pan miał na myśli nawiązując do ucha igielnego – to dobrobyt i przywiązanie do wartości materialnych w naszym życiu, jest główną przeszkodą w rozwoju duchowym i kształtowaniu charakteru wiernego naśladowcy Chrystusa. Oczywiście bycie bogatym, nie wyklucza tej możliwości, ale stanowi dużą przeszkodę i jest źródłem wielu problemów etycznych w naszym życiu. Świat nas otaczający, jest bardzo ekspansywny, a życie zgodne z zasadami Prawdy obarczone jest szeregiem ograniczeń, które stoją w sprzeczności z materialistycznym systemem Świata.</p>
<p>Dlaczego dzisiaj ten temat jest tak bardzo ważny?</p>
<p>Świat wokół nas bardzo się zmienił na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Zauważamy coraz większy kryzys moralny i etyczny, nie tylko w świecie, ale w coraz większym stopniu dotykający wierzących, szczególnie młodych ludzi – którzy nie chcą wiecznie się umartwiać i ograniczać. Często my sami jesteśmy źródłem tych rozterek, gdy próbujemy na siłę uszczęśliwiać nasze potomstwo, tworząc im lepsze warunki życia lub rozwoju i to zarówno w edukacji, jak i potem w dorosłym życiu – gdy staramy się zapewnić im lepszy status materialny, lub wspieramy w osiągnięciu lepszej pozycji zawodowej lub materialnej. Ja wiem, że wynika to z naturalnej troski, ale jednocześnie powoduje, że zamiast starać się o stan ducha nasz i naszych bliskich, cały wysiłek skupiamy na pomnażaniu doczesności, zamiast skupić się na sprawach duchowych – które powinny być dla nas najważniejsze.</p>
<p>Jest wiele przykładów, gdy poświęcamy nasz czas na konsumpcjonizm i poprawę dobrobytu, czasem nieświadomie narażając się na mniejsze zaangażowanie w sprawy duchowe, bo zwyczajnie brakuje nam czasu, gdy jesteśmy przeciążeni pracą lub też narażając się na nadmierne zaangażowanie w pracy zawodowej, dążąc do tzw rozwoju i ścieżki kariery zawodowej. To powoduje, że jesteśmy przeciążeni i wypaleni emocjonalnie, a w wyniku podniesienia statusu materialnego, nasze ego zaczyna ulegać szatańskim i światowym podpowiedziom, aby konsumpcja i dogadzanie ciału stały się przewodnim celem naszego życia, a ewentualna przyszłość Duchowa i cel w Królestwo Boże przechodzą na dalszy plan.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11966" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igly.jpg" alt="" width="512" height="413" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igly.jpg 512w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/ucho-igly-300x242.jpg 300w" sizes="(max-width: 512px) 100vw, 512px" /></p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11967" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Obladowany-bagazami-Wielblad-przedstawiajacy-chrzescijanina.jpg" alt="" width="794" height="1123" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Obladowany-bagazami-Wielblad-przedstawiajacy-chrzescijanina.jpg 794w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Obladowany-bagazami-Wielblad-przedstawiajacy-chrzescijanina-212x300.jpg 212w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Obladowany-bagazami-Wielblad-przedstawiajacy-chrzescijanina-724x1024.jpg 724w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/Obladowany-bagazami-Wielblad-przedstawiajacy-chrzescijanina-768x1086.jpg 768w" sizes="(max-width: 794px) 100vw, 794px" /></p>
<p>Dodatkowo, możemy zauważyć 3 powody, dlaczego dostatek materialny jest zwodniczy i prowadzi na manowce:</p>
<p>1 – dostatek materialny powoduje zwodnicze poczucie bezpieczeństwa i tworzy złudne przekonanie, że w zasadzie wszystko można kupić i nam się należy. Nam już jest tak dobrze, że po co się angażować i ograniczać.</p>
<p>2 &#8211; powód dlaczego dobrobyt jest przeszkodą w zbawieniu jest to, że stopień dobrobytu jest proporcjonalny do naszego zaangażowania w zdobywanie dóbr, oraz w światowe sprawy.</p>
<p>3 &#8211; z powodu której zasobni ludzie nie mogą być zbawieni, to że są bardzo egoistyczni i myślą przede wszystkim o sobie i swoim majątku.</p>
<p>To właśnie jest wyartykułowane jest w Apokaliptycznym liście do Laodycei w 3 rozdziale w wersetach 14-22. Wiemy że Laodycea była bardzo bogatym miastem i wielu zamożnych ludzi należało do chrześcijańskiego Zboru w Laodycei. I w 60 r. n.e to miasto nawiedziło trzęsienie ziemi tak, że Laodycea została niemal całkowicie zniszczona. Cesarstwo Rzymskie wtedy zaoferowało Laodycei pomoc w postaci środków na odbudowę miasta. Ale Laodycea była tak dumna, że nie chciała od Rzymu żadnych pieniędzy i odbudowała miasto sama. Powiedzieli niczego od was nie potrzebujemy, jesteśmy samowystarczalni. Podobna postawa była w Laodycejskim zborze kiedy Chrystus mówi do nich w jaki sposób oni myślą:</p>
<p>(Ks. Ap. 3:17) Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły.<br />
Byli tak bogaci, że uważali iż niczego nie potrzebują od Boga. Byli zadowoleni z siebie, dumni, przekonani że oni są najważniejsi.</p>
<p>Podobnie Pisał Paweł do Tymoteusza</p>
<p>1 do Tymoteusza 6:17-19 „Bogaczom tego świata nakazuj, ażeby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu, który nam ku używaniu wszystkiego obficie udziela, Ażeby dobrze czynili, bogacili się w dobre uczynki, byli hojni i chętnie dzielili się z innymi, Gromadząc sobie skarb jako dobry fundament na przyszłość, aby dostąpić żywota prawdziwego.”</p>
<p>Czego mają się wystrzegać bogaci ludzie? Mają się nie wynosić ponad innych. Nie uważać że są lepsi od innych z powodu stanu posiadania i nie myśleć o drugich w pogardliwy sposób. Mają również nie pokładać nadziei w niepewnym i nietrwałym bogactwie, ale Bogu żywym który tego wszystkiego im i nam udzielił. Jednak bogactwo może powodować i często powoduje, że człowiek odwraca swoje oczy od Boga. Przestaje mu ufać, przestaje na Nim polegać, a zaczyna polegać na majątku. Nie potrzebuje Boga, co On może mu dać czego nie może sobie kupić.</p>
<p>Musimy ciągle zważać na słowa Pana Jezusa mówiące</p>
<p>Łukasza 12:15 …Baczcie, a wystrzegajcie się wszelkiej chciwości, dlatego, że nie od obfitości dóbr zależy czyjeś życie.</p>
<p>Mamy pamiętać, że nasze szczęście, nasze powodzenie, nasze bezpieczeństwo nie zależy od naszych zasobów finansowych. Jeśli posiadamy pieniądze, oszczędności, jeśli Bóg kogoś z nas obdarzy bogactwem mamy być gotowi dać to Panu. Podobnie jak Hiob, gdy stracił wszystko powiedział „Pan dał, Pan wziął niech imię Pańskie będzie błogosławione” (Hiob 1,21). I tu nie chodzi o to, czy Pan zażąda tego co posiadamy, czy nie. Ale czy w naszym sercu jest gotowość zostawienia wszystkiego dla Chrystusa.</p>
<p>Zwróćmy uwagę co ap. Paweł pisał do Tymoteusza</p>
<p>1Tymoteusza 6:6-10 „I rzeczywiście, pobożność jest wielkim zyskiem, jeżeli jest połączona z poprzestawaniem na małym. Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy. Jeżeli zatem mamy wyżywienie i odzież, poprzestawajmy na tym. A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia.”</p>
<p>Jak dużo ludzi wierzących jest niezadowolonych, bo czegoś co chcą mieć nie mogą sobie kupić. Są nieszczęśliwi tylko z tego powodu, że nie są bogaci, że mają w ich przekonaniu za mało. Ooo gdybym był bogaty byłbym szczęśliwym człowiekiem! Czy rzeczywiście? Jest wielu zasobnych ludzi o których wiemy i słyszymy że choć mogą kupić sobie wszystkie rzeczy materialne, to czy są szczęśliwi? Czy czują się bezpieczni, czy mają pewność jutra? Czy wiedzą co się wydarzy? Drodzy, nadzy wyszliśmy z łona naszej matki i nadzy stajemy przed Bogiem (Hiob 1,21).</p>
<p>Następnie Paweł mówi w 8 wierszu bardzo pouczające słowa. Jeśli masz wyżywienie i odzież poprzestań na tym, bądź zadowolony z tego, że masz co zjeść i w co się ubrać. Czyż nie to obiecał nam Bóg, żebyśmy szukali Jego Królestwa, a On zatroszczy się o to, co jest nam potrzebne do życia.</p>
<p>Ale wiele osób chce czegoś więcej niż jest im potrzebne, chcą mieć kolejne rzeczy, którymi chcą zapełniać swoje życie. Nie są zadowoleni z tego co posiadają i jeśli nie są zadowoleni to Słowo Boże mówi, że spada na nich pokuszenie, sidła pożądania, które pogrążają ich w zgubę i zatracenie.</p>
<p>Wtedy rzeczy tego świata przejmują nad nimi kontrolę i myślą tylko o tym ile mają na koncie, jakim samochodem jeżdżą, jaki sprzęt RTV mają w domu, jakie posiadłości mogą sobie kupić i wciąż są niezadowoleni, bo zawsze za mało. Kiedy bogaty będzie szczęśliwy? Wtedy jak będzie miał jeszcze trochę.</p>
<p>I przypomnijmy sobie przypowieść naszego Pana o ziarnie wrzuconym do gleby</p>
<p>Mateusza 13:22 „A posiany między ciernie, to ten, który słucha słowa, ale umiłowanie tego świata i ułuda bogactwa zaduszają słowo i plonu nie wydaje.”</p>
<p>Umiłowanie świata i ułuda bogactwa, pogoń za rzeczami materialnymi, za przyjemnościami, za rozkoszami życia, to jest to, czym zajmują się dzisiaj ludzie. I w ten sposób wpadają w siła diabelskie, nałogi, niemoralność, bezsensowne marnowanie czasu i wiele innych. Są również tacy, którzy w jakimś sensie poznali Prawdę, ale myślą ciągle materialnie i przez to nie mogą wejść na wyższy poziom, bo Jezus nie stał się ich Panem. Gdy ktoś ma więcej, tym bardziej jest przywiązany, tym więcej gromadzi i tym bardziej to kocha. Mat.6:19-21 „ Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną: Ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną. Albowiem gdzie jest skarb twój &#8211; tam będzie i serce twoje”</p>
<p>Warunkiem otrzymania zbawienia, jest świadoma rezygnacja ze wszystkiego, co odwraca naszą uwagę od Boga i rozwój tych cech charakteru, które są określone jako Owoce Ducha.</p>
<p>Owoce Ducha Świętego, wymienione w Liście do Galacjan (5:22-23), to: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność i opanowanie. Są one przejawami działania Ducha Świętego w życiu wierzącego i stanowią przeciwieństwo uczynków ciała.</p>
<p>Miłość: To pragnienie uszczęśliwiania innych, troska o ich dobro, przejawiająca się w konkretnych czynach i postawach</p>
<p>Radość: Szczęście płynące z życia w bliskości z Bogiem, niezależne od okoliczności zewnętrznych</p>
<p>Pokój: Poczucie wewnętrznego spokoju, harmonii i braku lęku, wynikające z zaufania Bogu i poddania się Jego woli</p>
<p>Cierpliwość: Zdolność do znoszenia trudności i przeciwności, wytrwałość w dążeniu do celu, zarówno w relacjach z innymi, jak i w osobistym rozwoju</p>
<p>Uprzejmość: Życzliwość, troskliwość i delikatność w kontaktach z innymi, przejawiająca się w miłych słowach i czynach<br />
Dobroć: Skłonność do czynienia dobra, chęć niesienia pomocy i wsparcia innym</p>
<p>Wierność: Dochowywanie obietnic, odpowiedzialność w relacjach, lojalność wobec Boga i bliźnich</p>
<p>Łagodność: Spokój, opanowanie w trudnych sytuacjach, unikanie gwałtownych reakcji</p>
<p>Opanowanie: Kontrola nad swoimi myślami, słowami i czynami, umiejętność panowania nad sobą</p>
<p>Owoce Ducha Świętego są dowodem na to, że Duch Święty działa w życiu wierzącego i przemienia go od wewnątrz. Są one także znakiem przynależności do Boga i życiem zgodnym z Jego wolą.</p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11968" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/przez-ucho-igielne-do-zycia-wiecznego.png" alt="" width="627" height="523" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/przez-ucho-igielne-do-zycia-wiecznego.png 627w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/07/przez-ucho-igielne-do-zycia-wiecznego-300x250.png 300w" sizes="(max-width: 627px) 100vw, 627px" /></p>
<p>Brama (drzwi) &#8211; Bóg może uwięzionym otworzyć drzwi (Dz 16,26); również głoszeniu Ewangelii przez apostołów On musi otworzyć bramy (2Kor 2,12). Sam Chrystus stoi &#8222;u drzwi&#8221; i kołacze (Ap 3,20). Wąskie są drzwi, które prowadzą do życia (Łk 13,23); ten, kto przez nie wchodzi, będzie kiedyś wyczekiwał przed zamkniętymi drzwiami (Łk 13,24-27). Chrystus jest Tym, który otwiera drzwi; On ma &#8222;klucz Dawida&#8221; (Ap 3,7n). W J 10,9 Jezus nazywa siebie bramą. On jest po prostu bramą, która prowadzi do życia.</p>
<p>Życzę nam drodzy braterstwo, abyśmy nie byli ograniczani naszymi ułomnościami, ani bagażem doświadczeń przy przejściu przez nasze ucho igielne i znaleźli się w naszym upragnionym Królestwie Bożym. Czego wszystkim życzę i sam pragnę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/ucho-igielne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11960</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Talenty i grzywny</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/talenty-i-grzywny/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=talenty-i-grzywny</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/talenty-i-grzywny/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Jul 2025 14:08:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[adam urban]]></category>
		<category><![CDATA[dwa talenty]]></category>
		<category><![CDATA[grzywny]]></category>
		<category><![CDATA[jeden talent]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[kazania]]></category>
		<category><![CDATA[mieszczanie]]></category>
		<category><![CDATA[nieprzyjaciele]]></category>
		<category><![CDATA[pięć talentów]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o grzywnach]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o talentach]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści Biblii]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści Nowego Testamentu]]></category>
		<category><![CDATA[symbolika biblijna]]></category>
		<category><![CDATA[talenty]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[łosiniec]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11956</guid>

					<description><![CDATA[Wykład wygłoszony przez brata Adama Urbana przy okazji obozu młodzieżowego w Łosińcu, 31 lipca 2005 r.  Przypowieść o talentach Ewangelia wg Mateusza 25:14-30  Przypowieść o grzywnach Ewangelia wg Łukasza 19:11-27 obydwie przypowieści dotyczą tylko poświęconych, bo tylko oni mogą być sługami Jezusa obydwie mówią o odpowiedzialności ludu Bożego za to, co im powierzono każda z <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/talenty-i-grzywny/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Adama Urbana przy okazji obozu młodzieżowego w Łosińcu, 31 lipca 2005 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/pTIIarirocc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<h1>Przypowieść o talentach</h1>
<p><em>Ewangelia wg Mateusza 25:14-30 </em></p>
<h1>Przypowieść o grzywnach</h1>
<p><em>Ewangelia wg Łukasza 19:11-27</em></p>
<ul>
<li>obydwie przypowieści dotyczą tylko poświęconych, bo tylko oni mogą być sługami Jezusa</li>
<li>obydwie mówią o odpowiedzialności ludu Bożego za to, co im powierzono</li>
<li>każda z nich dotyczy jednak czegoś innego – <strong>talenty i grzywny to nie to samo</strong>, bo <strong>talenty udzielane w różnej ilości, grzywny każdemu po jednej, </strong>choć obydwie są ściśle związane, i dlatego podobne</li>
</ul>
<h1>Talenty</h1>
<p>Co takiego lud Boży otrzymuje w różnej ilości, i to zależnie od indywidualnych zdolności (przemożenia)? Są to sposobności służby, czyli:</p>
<h3>TALENTY = SPOSOBNOŚCI SŁUŻBY</h3>
<p>Dlaczego nasze sposobności służby zależne od naszych zdolności? Co to są te nasze zdolności?</p>
<ul>
<li>miara Ducha świętego w każdym z nas</li>
<li>nasze naturalne dary – czas, pieniądze, zdolności intelektualne, wykształcenie, reputacja, zdrowie, wpływy itd.</li>
<li>nasze sytuacje opatrznościowe</li>
</ul>
<p>Każdą z tych rzeczy Bóg ceni inaczej. Najbardziej ceni miarę Ducha w nas, potem nasze naturalne dary itd.</p>
<p>Ich suma wyznacza nasze miejsce na polu służby dla Boga (w przypadku NS ich miejsce w ciele). Takie miejsce wyznacza charakter naszych sposobności służby, tak jak człowiek postawiony na polu ma inne zadania od tego w kopalni czy szpitalu, i tak jak każdy organ ciała ludzkiego czy Ciała Chrystusa pełni inną rolę w całym systemie.</p>
<hr />
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Praktyka dowodzi, że te 3 rzeczy i właśnie w takiej kolejności wyznaczają nasze miejsce na polu służby, gdyż Pan zupełnie np. pomija zdolnych tego świata i nie używa ich dla Swych celów, a sięga raczej po tych, którzy w oczach świata nie mają zbyt wielkiej wartości, ale z powodu posiadanego Ducha mają u Niego.</em></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Nawet wśród ludu Bożego niektórzy naturalnie utalentowani pomijani przez Pana w przydziale talentów z powodu niedostatecznej ilości Ducha w nich – tacy zwiększone możliwości służenia mogliby obrócić dla służenia innym celom niż cel Pana.</em></span></p>
<hr />
<h2>5 talentów</h2>
<ul>
<li>niewielu takich wśród ludu Bożego, gdyż świat, ciało i szatan mają dla większości takich lepszą ofertę – szeroką drogę</li>
<li>im więcej talentów, tym większa odpowiedzialność, bo Pan spodziewa się aż 5 kolejnych talentów; trudniej właściwie tego używać; Russell pisze, że lepiej nie mieć aż tylu, wg zasady Salomona „ubóstwa i bogactwa nie dawaj mi; żyw mię tylko pokarmem według potrzeby mojej”. Z punktu widzenia Pana nawet te 5 to i tak niewiele (por. w.21)</li>
</ul>
<h2>2 talenty</h2>
<ul>
<li>takich trochę więcej wśród nas; łatwiej wtedy być wiernym, gdyż Pan spodziewa się tylko 2 kolejnych talentów</li>
<li>każdy jednak może być niewierny – ci, którzy mają talentów 5,2 i 1, gdyż wszyscy odpowiedzialni <strong>proporcjonalnie do tego, ile otrzymali</strong></li>
<li>ci którzy mają miej talentów, mają tendencje do ich niedostrzegania i nieużywania</li>
</ul>
<hr />
<p><strong><span style="color: #0000ff;"><em>Rozmowa dwóch murzynów wygrzewających się na słońcu przed barem</em></span></strong></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>&#8211; Człowieku, jaki z ciebie olbrzym! Jesteś prawie największym człowiekiem, jakiego widziałem. Czy wiesz, co ja bym zrobił, gdybym był takim potężnym człowiekiem jak ty?</em></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>&#8211; Co być zrobił, mały człowieku?</em></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>&#8211; Poszedłbym do lasu i znalazłbym największego niedźwiedzia w lesie i rozprawiłbym się z nim gołymi rękami, i wyrwałbym mu jego paszczę i porozrywał jego łapy tylko po to, by pokazać, jakim jestem człowiekiem. To właśnie bym zrobił.</em></span></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>&#8211; Posłuchaj, mały człowieku, w lesie jest też wiele małych niedźwiedzi.</em></span></p>
<hr />
<p>Dwaj pierwsi słudzy za <strong>TALENTY OTRZYMANE = SPOSOBNOŚCI SŁUŻBY</strong> zarobili kolejne <strong>TALENTY</strong> (w takiej samej ilości) = <strong>KOLEJNE SPOSOBNOŚCI SŁUŻBY I</strong> zrodzone w trakcie <strong>OWOCE DUCHA</strong>. Obydwaj otrzymali pochwalę i zaproszenie do zajęcia miejsca w królestwie – „To dobrze, sługo dobry i wierny! gdyżeś był wierny nad małym, nad wiele cię postanowię; wnijdź do radości pana twego”.</p>
<p>Kolejny sługa stracił swe sposobności służby na korzyść tego najwierniejszego (który miał już własnych 10 talentów).</p>
<h2>1 talent</h2>
<ul>
<li>takich najwięcej wśród nas i takim najłatwiej zwyciężyć; przypowieść dowodzi, że każdy z nas ma co najmniej 1 talent – czas</li>
</ul>
<hr />
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Pewien schorowany i przykuty do łóżka brat, pragnąc coś robić dla Pana, kazał przysunąć swe łóżko do okna i każdego dnia 2 razy – gdy ludzie szli do pracy i gdy z niej wracali – on rzucał przez okno jakąś broszurę, mając nadzieję, że pomoże ona komuś w poznaniu prawdy.</em></span></p>
<hr />
<p>Gdyby ten z 1 talentem wypracował następny, także otrzymałby nagrodę – kolejne sposobności służby i owoce duchowego rozwoju, a w wyniku tego taką samą pochwałę i zaproszenie. Lecz on:</p>
<p>zagrzebał go w ziemi = swoich sposobności służby nie używał dla Pana, lecz rzeczy tego świata, dokładnie tak jak czynią to ludzie światowi</p>
<p>i dlatego jego talent, jego sposobności służby musiały zostać przejęte przez tych najwierniejszych.</p>
<p>Ten ostatni sługa na WE ilustruje klasę WK (głupich panien), która traci stanowisko w MS (mądrych pannach).</p>
<p>Widać to wyraźnie w w.14: „Albowiem &#8230;”, który w ten sposób stanowi kontynuację przypowieści o <strong>10 pannach</strong> z w.1-13, gdyż Jezus najwyraźniej chciał wyjaśnić dlaczego jedne są mądre (bo wierne), a inne głupie (bo niewierne).</p>
<p><strong>24-5:</strong> Powodem ich niepowodzenia jest <strong>strach</strong> przed Bogiem, który z zgodnie z 1 Jana 4:18 oznacza <strong>BRAK MIŁOŚCI</strong>:</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>„W miłości nie ma bojaźni, wszak doskonała miłość usuwa bojaźń, gdyż bojaźń drży przed karą; kto się więc boi, nie jest doskonały w miłości”</em></span></p>
<p>i to właśnie z braku miłości do Pana klasa ta bała się uśmiercić swe człowieczeństwo w ofiarniczej służbie i używała go bardziej dla cielesności i doczesności (ziemi) [por.<strong>Żyd.2:15</strong>].</p>
<hr />
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Nasza przypowieść podaje tylko powód ich odrzucenia z najwyższej klasy MS, lecz nie stanowi charakterystyki klasy WK jako takiej, która musiała się później oczyścić, wybielić swe szaty z tego wszystkiego, co stało się powodem odrzucenia ich od WP. Por.w.12, gdzie „nie znam was” nie oznacza, że Pan nie zna ich w ogóle i są z tego powodu straceni na zawsze, lecz że Pan nie zna ich jako członków MS, którymi chcieli być.</em></span></p>
<hr />
<p>W odniesieniu do nas oznacza to, że w przypadku uznania nas przez Pana za tego ostatniego sługę, wypadamy do klasy restytucyjnej, by w WT jeszcze raz podjąć próbę realizacji poświęcenia dla Pana zgodnie z Jego wolą.</p>
<p><strong>29-30: </strong><strong>kto ma = kto używa; kto nie ma = kto nie używa</strong></p>
<p><strong> </strong>Karą są „ciemności zewnętrzne i zgrzytanie zębami” = stan błędu teraz, a później (już w Królestwie) rozczarowanie i żal z powodu tego, co utraciliśmy (podobnie będzie z Żydami, którzy teraz pozostają w stanie błędu co do planu Boga, a w WT przeżyją wielkie rozczarowanie i żal, gdy zobaczą tylu innych w klasach Królestwa, a siebie odrzuconych – <strong>Mat.8:11,12</strong>).</p>
<h1>Grzywny</h1>
<p>Grzywny każdemu po jednej i każdemu to samo. Co takiego lud Boży otrzymuje od Pana w równej mierze? Na pewno nie zdolności, bogactwo, wykształcenie, pozycję społeczną itd.</p>
<p>Jest tylko jedna rzecz, wspólna nam wszystkim – <strong>USPRAWIEDLIWIENIE</strong>, odpuszczenie grzechów przez wiarę w Jezusa, czyli:</p>
<h2><strong>GRZYWNA = USPRAWIEDLIWIONE CZŁOWIECZEŃSTWO</strong></h2>
<p>bez którego nie nadawalibyśmy się do poświęcenia dla Boga</p>
<p>Celem tej historii jest pokazanie, że wśród poświęconych będą:</p>
<ul>
<li>różne stopnie wierności w używaniu usprawiedliwionego człowieczeństwa (grzywny) w służbie dla Pana</li>
<li>i różne owoce (kolejnych 10 grzywien od tych wierniejszych, jak Paweł, lub kolejnych 5 grzywien od mniej wiernych, choć wciąż wiernych; por.<strong>13:8</strong> – owoc 100-krotny, 60-krotny, 30-krotny)</li>
<li>i różne w związku z tym nagrody (10 lub 5 miast – 1 Kor.15:41 „gwiazda od gwiazdy różna jest w jasności”).</li>
</ul>
<p>Tak jak poprzednio, ten niewierny podaje <strong>strach</strong> (= <strong>brak miłości</strong>) jako powód swej niewierności. W najlepszym razie zachowuje swe człowieczeństwo w stanie usprawiedliwionym i nie chce go ofiarować tak jak obiecał, co znowu jednoznacznie wskazuje na WK w WE i wielu z nas teraz.</p>
<p>Jak jednak rozumieć zabieranie grzywny (usprawiedliwionego człowieczeństwa) niewiernemu i udzielanie jej wiernym? Przyjrzyjmy się dokładnie temu, co ono oznacza:</p>
<p><strong>Usprawiedliwione człowieczeństwo to przecież nic innego jak 2 ostatnie punkty naszych zdolności z przypowieści o talentach:</strong></p>
<ul>
<li>nasze naturalne dary – czas, pieniądze, zdolności intelektualne, wykształcenie, reputacja, zdrowie, wpływy itd.</li>
<li>nasze sytuacje opatrznościowe</li>
</ul>
<p>+ uznanie ich przez Boga za doskonałe, co każdemu z nas daje dokładnie tę samą wartość przed Bogiem, gdyż w ten sposób nasze różne braki w doskonałości zostają odpowiednio wyrównane do 100%.</p>
<p><strong>Schowanie</strong> takiego usprawiedliwionego człowieczeństwa w chustce = powstrzymywanie się od ofiarniczego używania go na rzecz Pana i używanie go dla innych, doczesnych celów.</p>
<p>Zatem jeżeli ktoś posiada w swym usprawiedliwionym człowieczeństwie np. jakieś zdolności, to jest to część jego grzywny. Jeśli zaniedbuje używania ich dla Pana, traci tę część swej grzywny (część traktowana jest tutaj jako równorzędna całości), a otrzymują ją inni, np.:</p>
<p>Barbour posiadał:</p>
<ul>
<li>zdolność do redagowania gazet jako naturalny dar i</li>
<li>wolny czas jako swą sytuację opatrznościową.</li>
</ul>
<p>Pan dodał do tego usprawiedliwienie i stanowiło to grzywnę Barboura. Gdy utracił on koronę, Pan zabrał od niego jego grzywnę przez dołączenie do niego innych współredaktorów z Russellem na czele, który stopniowo przejął grzywnę Barboura, otrzymując od Pana funkcję głównego redaktora + czas zwolniony od pracy zawodowej do zajęcia się sprawami Pana.</p>
<p>Podobnie było wiele razy później, gdy różne osoby z Domu Biblijnego w wyniku przesiewań odchodziły ze służby, która przynajmniej na jakiś czas spadała na Russella.</p>
<p><strong>Tutaj widać dokładnie pokrewieństwo obydwóch przypowieści: gdy osoby takie nie wykorzystywały swych sposobności służby, traciły swe talenty, które przejmowali inni; gdy w ten sposób nie używali swego usprawiedliwionego człowieczeństwa do takiej właśnie służby, traciły swą grzywnę, którą także przejmowali inni, angażując swe człowieczeństwo do tej pracy i przejmując ich talenty, sposobności służby.</strong></p>
<p>Inne przykłady:</p>
<ul>
<li>Gdy pielgrzym czy starszy przygotowuje wykład i go wygłasza, używa pewnych zdolności swego usprawiedliwionego człowieczeństwa (grzywny) do wykorzystania stosownych sposobności służby (talentów). Jeśli nie chce mu się tego robić, traci taką grzywnę (przestaje być pielgrzymem czy starszym) i traci takie talenty, a wszystko to przejmują inni.</li>
<li>Jeśli sprzątamy salę, to nasze człowieczeństwo użyte w tym celu jest naszą grzywną, a sama praca sprzątania talentem.</li>
<li>Gdy ktoś ma zdolność tłumaczenia czegoś na inne języki, inni pisania na komputerze, jeszcze inni wprowadzania korekt itd. to są to ich grzywny; natomiast odpowiednie prace w związku z tym wykonywane są ich talentami.</li>
<li>Podobnie gdy służymy samochodem, domem, jedzeniem, pieniędzmi itd.</li>
</ul>
<p>Pamiętajmy jednak, by robić to ku zadowoleniu Pana, gdyż uznaje On tylko używanie ich zgodnie z Jego wolą (a nie jakiekolwiek ich używanie), czyli: <strong>obracanie, zarabianie tymi talentami i grzywnami, które duchowo buduje nas samych i innych</strong>.</p>
<h1>Mieszczanie / nieprzyjaciele</h1>
<p>Nasz Pan wykorzystał tu praktykę tamtych czasów: jeden z Herodów udał się do Rzymu, by uzyskać królestwo nad Palestyną. Niektórym to się nie podobało, więc wysłali do Rzymu swą delegacje, która zabiegała, by nie on, lecz ktoś inny uzyskał taki tytuł.</p>
<p>Ci <strong>mieszczanie, nieprzyjaciele to świat</strong>, który nie życzy sobie Jezusa jako Króla nad sobą. Pan zajmuje się nim po Swym powrocie i załatwieniu spraw ze Swymi sługami. Gdy zakończy gromadzenie klas Swego ludu, poprosi o władzę nad resztą ludzkości:</p>
<p>Żądaj ode mnie, a dam ci narody dziedzictwo twoje; a osiadłość twoją, granice ziemi. Potrzesz ich laską żelazną, a jako naczynie zduńskie pokruszysz ich (Ps.2:8,9).</p>
<p>Świat, nieprzyjaciele Jezusa, zostaną pobici w ucisku nie w sensie ich zatracenia (nam każe miłować naszych nieprzyjaciół, a Sam miałby ich zabijać?), lecz w celu uleczenia ich z choroby grzechu i degradacji:</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>A z ust jego wychodził miecz ostry, aby nim bił narody; albowiem on je rządzić będzie laską żelazną, a on tłoczy prasę wina zapalczywości i gniewu Boga wszechmogącego (Obj.19:15).</em></span></p>
<p>Ostatecznie zniszczeni będą jedynie ci z Jego nieprzyjaciół, którzy odmówią podporządkowania się Mu w ziemskiej fazie Jego Królestwa:</p>
<p>I stanie się, że każda dusza, która by nie słuchała tego proroka, będzie wygładzona z ludu (Dz.3:23).</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/talenty-i-grzywny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11956</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przypowieść o owcach i kozłach</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-owcach-i-kozlach/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przypowiesc-o-owcach-i-kozlach</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-owcach-i-kozlach/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Jul 2023 14:02:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia mateusza]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[kara wieczna]]></category>
		<category><![CDATA[owce i kozły]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o owcach i kozłach]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o sądzie nad narodami]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[sąd nad narodami]]></category>
		<category><![CDATA[sąd narodów]]></category>
		<category><![CDATA[życie wieczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10282</guid>

					<description><![CDATA[Zachęcamy do wysłuchania wykładu na temat jednej z ciekawych przypowieści Pana Jezusa Chrystusa. Przedstawił go na spotkaniu biblijnym w Bziance (15.07.2023) brat Arthur Ryppa z Wuppertalu:  &#8212;&#8211; PREZENTACJA: &#8222;U Mateusza 25:31-46 znajduje się krótki opis rezultatów procesu sądu. Werset 31 pokazuje drugi adwent naszego Pana z Jego wiernymi aniołami, posłańcami; następny werset mówi, w jaki <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-owcach-i-kozlach/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em><strong>Zachęcamy do wysłuchania wykładu na temat jednej z ciekawych przypowieści Pana Jezusa Chrystusa. Przedstawił go na spotkaniu biblijnym w Bziance (15.07.2023) brat Arthur Ryppa z Wuppertalu: </strong></em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/TozZQX-OPbo?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&#8212;&#8211;<br />
PREZENTACJA:<br />
<iframe src="https://www.slideshare.net/slideshow/embed_code/key/38vXf1guqm9wxi?hostedIn=slideshare&amp;page=upload" width="476" height="400" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>&#8222;U Mateusza 25:31-46 znajduje się krótki opis rezultatów procesu sądu. Werset 31 pokazuje drugi adwent naszego Pana z Jego wiernymi aniołami, posłańcami; następny werset mówi, w jaki sposób gromadzi On przed Swym tysiącletnim tronem wszystkie narody, czyniąc je, jako Król, Swymi poddanymi. Potem mamy krótki opis dzieła dzielenia ich na dwie klasy. Ci, którzy w okresie tysiąca lat zreformują swoje serca i życie, usuną z nich zło i napełnią miłością do Boga i człowieka, w miarę upływu lat w coraz większym stopniu będą zdobywać Jego łaskę, tzn. będą stawiani po Jego prawicy, na miejscu łaski. Natomiast ci, którzy nie będą reformować swego serca i życia, pozostawiając w nich zło, w miarę upływu lat będą popadać w Jego niełaskę, tzn. będą stawiani po Jego lewicy (w.33). Ci, którzy będą reformować się w szczerości serca, są odpowiednio zobrazowani w podatnych na naukę owcach; natomiast ci, którzy nie będą reformować się szczerze, są zobrazowani w upartych kozłach. Ci, którzy będą trwać w postawie cichości jak owce wobec swego Pasterza i Króla, otrzymają ziemię jako swoje dziedzictwo królestwa (w.34). Natomiast ci, którzy będą trwać w postawie uporu jak kozły wobec Pasterza Króla, zostaną zniszczeni we wtórej śmierci, która obrazowo jest przedstawiona w tej przypowieści jako ogień (w.41,46). Ponieważ ogień niszczy, Bóg używa go do zobrazowania zniszczenia przez wtórą śmierć (Obj. 20:14; 21:8). Figuralne owce usłyszą, że swą nagrodę otrzymują za czynienie dobra, a Pasterz Król uzna, że to, co uczyniły Jego najmniejszym braciom (wybrańcy są Jego największymi braćmi, aniołowie są jego mniejszymi braćmi, a nie wybrani są Jego najmniejszymi braćmi), uczyniły Jemu. Gdy Jego najmniejsi bracia będą odczuwać głód i pragnienie chleba i wód życia, a oni będą je zaspokajać, będą to czynić dla Jezusa; gdy Jego najmniejsi bracią będą obcy dla ludu Bożego, nadzy – bez przykrycia sprawiedliwości, chorzy od grzechu i w więzieniu grobu, a oni będą pokazywać im, w jaki sposób stać się częścią ludu Bożego, będą pomagać w okrywaniu ich nagości i niesprawiedliwości szatami zbawienia. Gdy będą ich odwiedzać w chorobie grzechu, przywracając do fizycznego, umysłowego, moralnego i religijnego zdrowia, i gdy będą odwiedzać ich w grobach modląc się do Pana o ich powrót ze stanu śmierci – będą czynić te rzeczy dla Pana w Jego najmniejszych braciach.</p>
<p>Innymi słowy, ci, którzy pod koniec Tysiąclecia znajdą się po prawicy Pana, w Jego pełnej łasce, będą tymi, którzy wykorzystali sposobności Tysiąclecia do napełnienia swego serca Boską miłością, a swego życia uczynkami wyrażającymi Boską miłość, pomagając swym bliźnim w powracaniu ze skutków klątwy. Pan oceni te czyny tak, jak gdyby uczynione zostały Jemu. Stąd ich wielka nagroda.</p>
<p>Natomiast tych, którzy nie napełnią swego serca Boską miłością a życia służbą Boskiej miłości na rzecz innych, jako symboliczne kozły spotka zupełnie inny los. Nie będą oni udzielać chleba ani wody życia spragnionym; nie będą poświęcać swego czasu, by pomagać stać się ludem Bożym tym, którzy są obcymi wobec Boga; nie będą okrywać pozbawionych sprawiedliwości szatami zbawienia; nie będą odwiedzać schorowanych grzechem i nie będą próbować leczyć ich lekarstwem Słowa Bożego; nie będą zanosić modlitw wiary za powrót zmarłych z grobu. Innymi słowy, choć zmuszeni do unikania jawnego grzechu, spędzą te tysiąc lat w samolubstwie. Gdy nadal będą trwać w tym samolubnym postępowaniu, coraz bardziej będą popadać w niełaskę Chrystusa, co w przypowieści pokazane jest przez umieszczanie ich po Jego lewicy. Spotka ich wtóra śmierć, symboliczny ogień, który zniszczy symboliczne kozły. To, że ogień ten reprezentuje zniszczenie, widoczne jest z faktu, że także diabeł będzie do niego wrzucony (w.41); jego ostatecznym przeznaczeniem ma być unicestwienie (Żyd. 2:14). Innymi słowy, tak teraz, jak i wówczas dobrzy uzyskają wieczne życie, a źli wieczną śmieć (w.46; Rzym. 5:21; 6:23).&#8221; (E17, s. 197-198)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-owcach-i-kozlach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10282</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czy Jezus nauczał o pośmiertnych cierpieniach? CZĘŚĆ 1: Bogacz i Łazarz</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Oct 2020 22:15:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[abraham]]></category>
		<category><![CDATA[bogacz i łazarz]]></category>
		<category><![CDATA[czyściec]]></category>
		<category><![CDATA[dawid]]></category>
		<category><![CDATA[hades]]></category>
		<category><![CDATA[ijob]]></category>
		<category><![CDATA[Mojżesz]]></category>
		<category><![CDATA[nieśmiertelność duszy]]></category>
		<category><![CDATA[piekło]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o bogaczu i łazarzu]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[salomon]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć]]></category>
		<category><![CDATA[szeol]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie]]></category>
		<category><![CDATA[Łazarz]]></category>
		<category><![CDATA[łono abrahama]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6555</guid>

					<description><![CDATA[Witam wszystkich serdecznie. Nagrywam ten wykład 31 października, więc trudno o inny temat biblijnego nagrania niż smierć i przyszłe życie. Czy w nauczaniu Jezusa Chrystusa jest miejsce na pośmiertne cierpienia w piekielnym ogniu lub w jakimś innym miejscu? Czego dowiadujemy się z Biblii na temat poglądów jej głównej postaci – Pana i Nauczyciela wszystkich chrześcijan? <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/s-W2LWTfLhQ?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Witam wszystkich serdecznie. Nagrywam ten wykład 31 października, więc trudno o inny temat biblijnego nagrania niż smierć i przyszłe życie. Czy w nauczaniu Jezusa Chrystusa jest miejsce na pośmiertne cierpienia w piekielnym ogniu lub w jakimś innym miejscu? Czego dowiadujemy się z Biblii na temat poglądów jej głównej postaci – Pana i Nauczyciela wszystkich chrześcijan?</p>
<p>W planach miałem przedstawienie dzisiaj ogólnych nauk Biblii, a w tym Jezusa na temat stanu umarłych, a później aż czterech przypowieści, z których niektórzy wyciągają wniosek, że Jezus nauczał o wiecznych mękach w piekle. Ostatecznie jednak temat jest tak szeroki, że skupimy się dzisiaj tylko na jednej z tych przypowieści, a do reszty przejdziemy w części drugiej. Zaczynamy.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-2-gehenna/"><strong>ZACHĘCAMY TEŻ DO WYSŁUCHANIA CZĘŚCI 2: GEHENNA</strong></a><br />
<a href="https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-3-czysciec/"><strong>CZĘŚĆ 3: CZYŚCIEC</strong></a><br />
<strong><a href="https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-4-jezioro-ognia/">CZĘŚĆ 4: JEZIORO OGNIA</a></strong></p>
<p>Nauka Starego Testamentu w sprawie duszy, śmierci i zmartwychwstania jest dosyć prosta. Przede wszystkim nie spotkamy tu platońskiego dualizmu, w którym umiera tylko ciało, a dusza zostaje w tym momencie przeniesiona do innego rodzaju życia. Przeciwnie, Tanach (czyli Stary Testament) patrzy na człowieka jako na całość i tę całość nazywa<strong> duszą</strong>. W opisie stworzenia człowieka Bóg najpierw kształtuje z pierwiastków ziemi ciało, a potem ożywia je swoim tchnieniem i w ten sposób powstaje żywa dusza: <strong>człowiek Adam. </strong>Dusza-człowiek ożywa, ale też na przekór Grekom i Platonowi, taki dusza-człowiek umiera. Księga Ezechiela 18:4 nie może tego określić prościej, gdy stwierdza, że <strong>„dusza, która grzeszy, ta umrze”</strong>. Psalm 78:50 stwierdza, że Bóg ukarał pierworodnych Egiptu śmiercią za niewypuszczenie Izraelitów z niewoli. Psalmista pisze, że Bóg „dał upust gniewowi swemu, <strong>Nie ochronił od śmierci duszy ich, A życie ich wydał zarazie”</strong>. Umarły więc dusze tylko Egipcjan, a nie tylko ciała.</p>
<p>W Psalmie 116:8 Dawid dziękuję Bogu za jego opatrzność i wyraża to pięknym zwrotem. „Uchronił bowiem Jahwe <strong>duszę moją od śmierci</strong>, oczy moje od płaczu i nogę moją od upadku”. Wynika z tego, że tak jak noga może się potknąć, a oczy mogą płakać, tak i dusza może umrzeć. Tym razem jednak Psalmista został przez Boga uratowany od śmierci – <strong>on</strong> tzn. <strong><em>jego dusza</em></strong>.</p>
<p>Kiedy dusza umiera to kończy się jej życie albo byt. Rozpoczyna się więc brak życia i niebyt, nieświadomość i brak doświadczania czegokolwiek. Gdy dusza trafia do <strong><em>Szeolu</em></strong> (czyli do grobu) to nie ma tam już żadnej czynności, ani zrozumienia, ani wiedzy, ani mądrości. Mówi tak Kazn. Sal. 9:10. W piątym i szóstym wersecie podaje, że <strong>„żyjący wiedzą, że umrą, ale zmarli niczego nie wiedzą (…) ich miłość i zazdrość, oraz ich nienawiść już zginęły.” </strong></p>
<p>Żydzi w poezji kochają nie tyle rytm sylab,czyli rymowanie, ale rytm myśli, np. powtarzanie tej samej myśli innymi słowami. Taka figura stylistyczna to <strong><em>paralelizm. </em></strong>I tak np. 1 Księga Samuela 2:6 podaje – „Pan <strong><u>zabija</u></strong> i <em>ożywia</em>, <strong><u>wprowadza do szeolu</u></strong> i <em>wyprowadza z niego</em>”Mamy tutaj podwójny paralelizm. Wejście do szeolu to śmierć, a wyjście z szeolu to powrót życia.</p>
<p>Taka prosta nauka, w której <strong>„zmarli niczego nie wiedzą”</strong>, to prosta nauka Starego Testamentu, bardzo odmienna od twierdzeń innych starożytnych religii i filozofii. Nadzieją dla umarłych jest tutaj <strong><u>ożywienie przez Boga kiedyś w przyszłości</u></strong>, opuszczenie szeolu czyli powrót do życia z niebytu.</p>
<p>Podstawowe dla nas pytanie to czy taką naukę głosił też Jezus z Nazaretu, centralna postać wiary chrześcijańskiej. Okazuje się, że tak, a najłatwiej wykazać to przez zestawienie niektórych wersetów Starego Testamentu i słów Jezusa. Oto kilka przykładów:</p>
<p>&#8211; prorok Daniel 12:2 stwierdza, że <strong>„wielu z tych, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się </strong>[kiedyś, w czasach ostatecznych]”. Jezus nie tylko to podtrzymuje, ale też dodaje, że to właśnie on obudzi umarłych. Ewangelia wg Jana 5:28-29: „Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, co są w grobach, <strong>usłyszą głos jego </strong>[tzn. głos Jezusa] i wyjdą…”</p>
<p>Wynika z tego całkiem sporo. Jezus także uczy, że umarli śpią w prochu ziemi i czekają na to, aż Jezus ich obudzi, przywróci ich do życia. Jeśli dokładnie przypomnimy sobie niektóre wydarzenia z życia Jezusa, to znowu zobaczymy, że Chrystus tak właśnie postrzegał śmierć. Gdy spotkał on kobiety opłakujące córkę Jaira, odesłał je do domu mówiąc: „Nie umarła dziewczynka, ale śpi”. A potem ją obudził (ze snu śmierci). Tak samo zrobił z Łazarzem z Betanii. Jezus powiedział, że<br />
„Łazarz spał”, a tak naprawdę 3 dni leżał on w grobie, ale Jezus<strong> obudził go ze snu </strong>czyli przywrócił go do życia z niebytu.</p>
<p>Kiedy prorok Izajasz 53:10 zapowiada pojawienie się i ofiarniczą śmierć Mesjasza, pisze on: „Położywszy ofiarę za grzech duszę swą. Ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców został zaliczony.” Jezus potwierdza, że to wykona się właśnie w nim. Mateusza 20:28 – „Jako i Syn człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służył, i <strong><u>aby dał duszę swa na okup za wielu.”</u></strong> Jezus dowodzi tu znowu, że to dusza zostaje ofiarowana na śmierć. I w Objawieniu 1:18 Chrystus stwierdza po zmartwychwstaniu: <strong><u>„Byłem umarły,</u></strong> a oto jestem żyjący.” Jest tu wyraźnie stwierdzone, że kiedy Jezus znajdował się w szeolu lub w hadesie to był on tam umarły, a nie żywy, nieświadomie oczekiwał na moment, gdy Bóg Ojciec przywróci Go do życia.</p>
<p>Problem w nauce Jezusa stanowią przypowieści i alegorie. Niektóre z nich używane są na dowód, że Jezus nauczał o pośmiertnych cierpieniach w piekle. Na przykład: opowieść o bogaczu i Łazarzu, a także opis gehenny, w której ogień nigdy nie gaśnie, a robak nigdy nie umiera. Zanim więc przejdziemy do bogacza i Łazarza, chciałbym zrobić krótki wstęp do alegorii biblijnej jako takiej. Według słownika Diaglotta alegoria w Biblii to <strong><em>„symboliczna wypowiedź, przypominająca przypowieść lub bajkę, powszechnie używana wśród narodów wschodnich do zilustrowania jakiejś zasady lub doktryny.”</em></strong> Taka alegoria może być osadzona w rzeczywistości lub baśniowa. Zwróćmy uwagę na niektóre z takich alegorii, których dosłowne odczytanie byłoby absurdalne.</p>
<p>W Księdze Sędziów 9:8-15 czytamy o drzewach, które wybierają sobie króla i po długich rozmowach wybierają na króla oset. Opowiadający tę alegorię prorok miał oczywiście na myśli ówczesną politykę Izraela, a nie to, że drzewa podejmują między sobą tego typu polityczne rozgrywki. W 2 Królewskiej 14:9 znów mamy drzewa, które prowadzą między sobą rozmowy, a nawet plany matrymonialne.</p>
<p>W Ks. Ezechiela 17:1-10 znaleźć można pewną zagadkę i przypowieść dla domu izraelskiego. Jest to opowieść na temat orła i winorośli.</p>
<p>W tej alegorii winny krzew wchodzi w pewne relacje z orłem – w.7 – „ku niemu zwrócił swe korzenie i gałązki, aby orzeł je nawadniał.” Dalsza część rozdziału tłumaczy te alegorię, ale przytaczam ją tylko po to, by pokazać że w przypowieściach i alegoriach Biblii mogą występować elementy bez oparcia w zwykłym życiu. Tak samo jest w nauczaniu Jezusa, który stwierdza, że jest „prawdziwym krzewem winnym” i że jego ciało „jest prawdziwym pokarmem”, a krew „jest prawdziwym napojem”. To także alegorie lub symbole.</p>
<p>Pismo Święte tłumaczy przypowieści, ale robi to „trochę tu, trochę tam”, w wielu różnych wersetach. Rzadko znajdziemy dokładne wyjaśnienie przypowieści w tym samym rozdziale, słowami samego Chrystusa. Dopiero z dokładnego badania Biblii wychodzi cały obraz, tak jak z rozsypanych puzzli poukładać można pewien obrazek, ale tylko jeśli posiadamy wszystkie elementy i wiemy, co do czego pasuje. Jezus celowo używał przypowieści i nie martwil się tym, że większość słuchaczy ich nie rozumie. Mat. 13:34 – <strong>„To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił.</strong> Tak miało się spełnić słowo proroka: Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata.” | Większość słuchaczy nie miała pojęcia, o czym Jezus mówi w danej zagadce i alegorii. Różnica między Jego uczniami, a resztą, była taka, że uczniowie chcieli się dowiedzieć i dopytywali nauczyciela. Tak było, gdy opowiedział przypowieść o siewcy. Łuk. 8:9 – „Wtedy pytali Go Jego uczniowie, co oznacza ta przypowieść. On rzekł: „Wam dam poznać tajemnicę królestwa Bożego, innym zaś w przypowieściach, aby patrząc nie widzieli i słuchając nie zrozumieli. <em>Takie jest znaczenie tej przypowieści </em>(…)” &#8212; i tutaj Jezus zaczął już bardzo wprost wyjaśniać poszczególne sprawy.</p>
<p>Jedna z najtrudniejszych przypowieści Biblii to ta o bogaczu i Łazarzu. Może byłoby dobrze przeczytać ją w całości. Łuk. 16:19-31 – „Żył pewien człowiek bogaty, który ubiegał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się resztkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrhama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Hadesie pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: „Ojcze Abrahamie, zlituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu. Lecz Abraham odrzekł: „Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami jest ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać”. Tamten rzekł: „Proszę cię więc ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich ostrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki.” Lecz Abraham odparł: „Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają”. „Nie, ojcze Abrahamie – odrzekł tamten – lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą”. Odpowiedział mu: „Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą.”</p>
<p>Dla większości czytelników, a w tym także dla większości chrześcijan, Jezus przedstawia tutaj reportaż o prawdziwej, opartej na faktach historii i rzeczywistych pośmiertnych cierpieniach pewnego bogacza i pośmiertnej radości Abrahama i Łazarza.</p>
<p>Gdy tak było, to ta jedna opowieść zaprzeczałaby całej nauce Starego i Nowego Testamentu, w których czytaliśmy, że dusze tak grzeszników, jak i sprawiediwych udają się po śmierci do symbolicznego miejsca niebytu – do Szeolu – gdzie śpią w oczekiwaniu na zmartwychwstaniu w „dniu ostatecznym”. Jezus z pewnością nie był zwolennikiem pogańskich religii, więc nie wydaje się, żeby głosił tutaj grecką mitologię Hadesu i Elizjum lub Olimpu.</p>
<p><strong>Jest kilka powodów, dla których takie, dosłowne odczytanie tej opowieści nie ma sensu. </strong></p>
<ol>
<li>Takie odczytanie jest sprzeczne z Boską miłością i sprawiedliwością. Skoro Bóg powiedział, że karą za grzech jest śmierć, to zachowanie niepobożnych przy życiu i wieczne ich torturowanie w ogniu piekielnym byłoby niesprawiedliwe.</li>
<li>Opowieść ta zawiera cechy charakterystyczne, po których rozpoznajemy przypowieść albo alegorię. Oto jak zaczynają się niektóre inne przypowieści: <em>„Pewien człowiek miał dwóch synów…” </em>(Mat. 21:28); <em>„Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników”</em> (Łuk. 7:41) i tutaj także:<br />
„Żył <strong>pewien </strong>człowiek bogaty…” (Łuk. 16:19)</li>
<li>Czy będąc w ogniu piekielnym można prowadzić taką spokojną rozmowę, jaką bogacz prowadzi z Abrahamem? Czy to jest całkiem normalne?</li>
<li>Czy jedna kropla wody wystarczy? Czy nie przydałoby się wiadro, rzeka, albo morze wody? Dlatego bogacz prosi o to, żeby Łazarz na palcu podał mu kroplę wody?</li>
<li>Czy ta woda, palce i języki sa duchowe czy cielesne? Widać wyraźnie, że bogacz miał pewne części ciała, które były poddawane torturom (a przecież jego ciało zostało pogrzebane!),<br />
a Łazarz miał pewne części ciała, które odpoczywały na łonie lub na piersi Abrahama. Coś tu nie gra, ponieważ według tradycyjnego poglądu dusza to <strong><em>„niecielesna cząstka”</em></strong>,a tu Abraham ma łono, Łazarz ma palce, bogacz ma język i oczy, i bardzo cierpi i płonie. W szeolu lub hadesie można tam widzieć, rozmawiać, wołać przez wielką przepaść. Płonie ogień, który powoduje gorąco, a woda byłaby w stanie ochłodzić język i przynieść ulgę. Czy faktycznie w niebie lub w piekle (a wg Biblii: w hadesie) człowiek nadal ma ciało, ręce, język i oczy?</li>
<li>Dlaczego bogacz tak mocno cierpi zanim został osądzony? Przecież Jezus ma sądzić świat dopiero w dniu ostatecznym, kiedy wróci i podniesie ludzi z grobów.</li>
<li>Czy wszyscy żebracy pójdą do raju? Czy jak wszystko porzucimy i będziemy żyli jak Łazarz to znaczy, że pójdziemy do nieba? Czy to nas uświęca? To ciekawe, bo tu nie ma żadnych moralnych wad bogacza ani moralnych zalet Łazarza. Czy więc bogacz za to, że był bogaty poszedł na męki, a biedak za to, że był biedny, będzie doznawał rozkoszy? Ale przecież Biblia mówi, że jak na swoje czasy Abraham był bardzo bogaty. Czemu więc trafił tam gdzie żebrak?</li>
<li>Gdzie Prawo Mojżeszowe ostrzega przed dosłownym paleniem się w piekle po śmierci? Abraham przecież mówi w tej opowieści, że bracia bogacza mają: „Mojżesza i proroków…” i mogą ich słuchać, ale Mojżesz i prorocy ostrzegali lud tylko przed śmiercią, a nie przed wiecznymi mękami, ponieważ nie ma w Starym Testamencie śladu takiej nauki.</li>
</ol>
<p>I na koniec: skąd w ogóle Abraham wie o Mojżeszu i o tym, jak się mają bracia bogacza? To dość poważny problem, ponieważ prorok Izajasz 63:16 zwraca się do Boga słowami: <strong>„Bo Ty jesteś ojcem naszym: bo Abraham nie wie o nas, a Izrael</strong> [czyli: patriarcha Jakub] <strong>nie zna nas.”</strong></p>
<p>Inna sprawa, że według nauki Jezusa z Ewangelii Jana 3:13 nikt z ludzi nie wstąpił w tym czasie do nieba. Skoro tak, to Abraham i Łazarz na pewno nie byli w niebie.</p>
<p>Ijob w swoim smutku, Ks. Ijoba 3:11, pyta Boga: <em>„Dlaczego nie umarłem po wyjściu z łona, nie wyszedłem z wnętrzności, by skonać? Po cóż mnie przyjęły kolana, a piersi podały mi pokarm? Nie żyłbym jak płód poroniony, jak dziecię, co światła nie znało. Teraz bym spał, wypoczywał, odetchnąłbym we śnie pogrążony z królami, ziemskimi władcami, co sobie stawiali grobowce, wśród wodzów w złoto zasobnych, których domy pełne są srebra. Tam niegodziwcy nie krzyczą <strong>[czemu więc bogacz krzyczał do Abrahama?],</strong> spokojni, zużyli już siły. Tam wszyscy więźniowie bez lęku, nie słyszą już głosu strażnika; tam razem i mały, i wielki, tam sługa jest wolny od pana.” </em></p>
<p>Cały ten fragment opisuje śmierć i nieświadomy stan zmarłych, gdzie nie ma już widzenia, słyszenia, mówienia i strachu („więźniowie bez lęku, nie słyszą już głosu strażnika”). O co więc chodzi w przypowieści? Czemu tam nadal jest i widzenie, i słyszenie, i mówienie, i strach Bogacza o siebie i swoich braci?</p>
<p>Odpowiadam, że jest to rodzaj <strong>alegorycznej opowieści</strong>. Jako alegoria nie musi ona spełniać warunków literatury faktu. Nie liczą się opisane tutaj postaci, ale ich symbolika. Tak samo jak w przypowieści o drzewach wybierających króla nie chodzi tu o rzeczywistość, ale o pewne symbole, które zostały tutaj użyte. <strong>A symboli w alegorii o bogaczu i Łazarzu jest całe mnóstwo.</strong></p>
<p>Ubiór bogacza został dość szczegółowo opisany, prawda? Miał on <strong>purpurowy płaszcz</strong>; w reportażu nie miałoby to dużego znaczenia. Po prostu tak się ubierał. Jednak w alegorii właśnie takie szczegóły mają znaczenie. <strong>Purpura to w Biblii kolor królewski.</strong> Królowie Izraela ubierali się w purpurowe szaty. Przypominamy też sobie, że kiedy żołnierze naśmiewali się z Jezusa „ubrali Go w purpurę”, założyli mu cierniową koronę i zaczęli wołać: <strong>„Witaj, królu żydowski!”</strong></p>
<p>Bogacz miał też na sobie bisior lub jak niektóre tłumaczenia podają <strong>szatę z delikatnego lnu.</strong><br />
Kto ubierał takie szaty? Oczywiście kapłani. Jak czytamy w Ks. Kapłańskiej 16:4 – „ubierze się [kapłan] w tunikę świętą, lnianą i w spodnie lniane, przepasze się pasem lnianym, włoży na głowę tiarę lnianą – to są święte szaty.” <strong>Szata bogacza przedstawiała kapłańską świętość lub uznawanie kogoś przez Boga za sprawedliwego.</strong></p>
<p>Mamy więc purpurę i bisior. <strong>Szaty krolewskie i kapłańskie.</strong> A przecież Pismo Święte bardzo wyraźnie mówi o narodzie izraelskim. Ks. Wyjścia 19:5 – <em>„Teraz jeśli pilnie słuchać będziecie głosu mego i strzec mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich narodow, gdyż do Mnie należy cała ziemia. Lecz wy będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym. Takie to słowa powiedz synom Izraela.” </em></p>
<p>Pomyślmy o narodzie izraelskim jako bogaczu. Na czym polegało ich bogactwo? Przede wszystkim na tym, że tylko z nimi Bóg ustanowił przymierze. Tylko do nich Bóg posyłał proroków i tylko im Bóg dał święte prawo i święte Pisma. Jak czytamy w Księdze Amosa 3:2<br />
Bóg zwraca się do narodu izraelskiego: <strong>„Tylko was wybrałem ze wszystkich narodów na ziemi – dlatego was nawiedzę karą za wszystkie wasze winy.”</strong></p>
<p>Zobaczmy, że mamy w tym wersecie i bogactwo czyli wybranie Izraela, i karę czy jego odrzucenie. A odrzucenie to najlepiej widać <strong><u>w śmierci Bogacza.</u></strong> Żydzi mieli wszystko: synagogi, Pisma, prawo Mojżesza, przykazania, psalmy, proroków, mieli świątynię, mieli ofiary, mieli kapłaństwo, mieli dzień pojednania. <strong><em>„A jednak ukrzyżowali Pana Chwały”</em></strong>, <strong><em>„nie poznali dnia swojego nawiedzenia”</em></strong> i nie przyjęli swojego Mesjasza.</p>
<p>W ten sposób bogacz umarł. Stało się dokładnie to, co przepowiedział Jezus. Ew. Łukasza 19:41 – <em>„Gdy był już blisko Jeruzalem, na widok miasta zapłakał nad nim. I rzekł: „O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi. Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemie ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu stwojego nawiedzenia”</em>. Ew. Łukasza 21:23-24 – <em>„Będzie bowiem wielki ucisk na ziemi i gniew na ten naród: jedni polegną od miecza, a drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż się dopełnią czasy pogan.”</em></p>
<p>Dla państwa Izrael nadszedł czas śmierci. W 70 roku n.e. rzymska armia zdobyła Jeruzalem. Zginęło wówczas około miliona Żydów, świątynia została zniszczona, ci, którzy ucieczki przed śmiercią, stali się niewolnikami w różnych krajach. Państwo żydowskie dosłownie umarło, ale poszczególni Żydzi <strong><em>nadal żyli i doznawali wielkich cierpień, gdziekolwiek zamieszkali. </em></strong>Znosili wiele cierpień nie tylko w czasach rzymskich, ale potem, w średnowieczu, gdy prześladowali ich tzw. chrześcijanie. Żydzi dalej byli przepędzani z miejsca na miejsce. Jak może pamiętamy z historii, różne edykty władców zachodniej Europy i katolicka inkwizycja doprowadziły do tego, że na kilka wieków Żydzi znaleźli swoje schronienie w Polsce. Jednak i tutaj dochodziły później do prześladowań i pogromów. Największe znane historii ludobójstwo zostało dokonane na Żydach – przez Niemcy hitlerowskie w czasie drugiej wojny światowej.</p>
<p>Popatrzmy teraz na postać Łazarza. Spójrzmy od strony bogacza. Jeśli jest to naród żydowski w stanie Bożej łaski, to kim jest <em>Łazarz u jego wrót</em>? Czy to nie ci z pogan, którzy tęsknili do okruchów prawdy i Bożej łaski, jakie spadały ze stołu bogacza? Przypomina mi się historia jednego ze spotkań Jezusa z pogankami. Opisane to mamy u Ewangelisty Marka 7:25 – <em>„usłyszała o Jezusie kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, upadła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka rodem, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki. Odrzekł jej: Pozwól wpierw nasycić się dzieciom; bo niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. Ona Mu odparła: Tak, Panie, <strong>lecz i szczenięta pod stołem jadają z okruszyn dzieci.</strong> On jej rzekł: Przez wzgląd na te słowa idź, zły duch opuścił twoją corkę. Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku, a zły duch wyszedł.”</em></p>
<p>Ewangelista Mateusz tłumaczy, że pod postacią dzieci Jezus rozumiał Żydów, a pogan nazwał w alegorii psami, które krążą wokół stołu dzieci. Dla mnie ten fragment to klucz do postaci Łazarza. Szukający Bożej pomocy poganie nie mieli takiej łaski, jaką mieli Żydzi. Czasami spadały do nich jakieś okruchy ze stołu narodu żydowskiego. Biedak Łazarz miał także straszne rany, które przedstawiały stan pogańskich narodów pełnych grzechu i chorób.</p>
<p>Według przypowieści te rany Łazarza lizały psy, które mogą przedstawiać filozofów, którzy chcieli ratować pogan. Poganie jednak nie znajdowali w nich ratunku i uleczenia. Sytuacja ta uległa zmianie, kiedy Żydzi odrzucili Jezusa. Wiemy, że około trzy i pół roku po śmierci Jezusa Korneliusz jako pierwszy poganin został w pełni uznany przez wierzących w Chrystusa Żydów za brata w Chrystusie, członka tej samej rodziny wiary.</p>
<p>W przypowieści przyszedł czas na śmierć Łazarza. Był to koniec złego stanu pogan przed Bogiem. Od tej pory każdy chętny, który przychodził do Boga przez Chrystusa, mogł trafić na <em>„łono Abrahama”</em> i cieszyć się Boskim przebaczeniem, Boską miłością i obietnicami od Boga.</p>
<p><strong>Pójść na łono Abrahama.</strong> Wszystko to jest bardzo dziwne. Według słownika Diaglotta <em>łono Abrahama</em> to pozycja najbliższej jedności. To jak Jan, który w trakcie ostatniej wieczerzy opierał się na piersi Jezusa. Jest to aluzja do pewnej postawy, którą Żydzi i inne wschodnie narody przyjmowały przy stole. Można też powiedzieć, że <strong><em>„przyjecie na łono”</em></strong> to zaproszenie do rodziny Abrahama. Księga Liczb 11:12 używa tego symbolu w odniesieniu do Mojżesza.<br />
Mojżesz pyta Boga: „Czy to ja począłem ten lud w łonie albo ja go zrodziłem, żeś mi powiedział: <strong><em>Noś go na łonie swoim, jak nosi piastunka dziecię,</em></strong> i zanieś go do ziemi, którą poprzysiągłem dać ich przodkom?”</p>
<p>Po śmierci Jezusa i po odrzuceniu narodu żydowskiego, poganie zostali dopuszczeni do tych samych błogosławieństw, poganie zostali przyjęci do rodziny Abrahama. Bardzo pięknie wyraża się na ten temat Apostoł Paweł w Liście do Galatów 3:7 – <em>„Zrozumiejcie zatem, że ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama. I stąd Pismo widząc, że w przyszłości Bóg na podstawie wiary będzie dawał poganom usprawiedliwienie, już Abrahamowi oznajmiło tę radosną nowinę: W tobie będą błogosławione wszystkie narody ziemi.”</em> Werset 28 – <em>„Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteśmy też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą – dziedzicami.” </em></p>
<p>Jest tutaj bardzo głęboka symbolika. Abraham nadal śpi „snem śmierci” i oczekuje swojej nagrody przy <u>zmartwychwstaniu sprawiedliwych</u>. Poganie jednak dołączyli do jego rodziny, stali się potomstwem Abrahama nie według ciała, ale z powodu wiary w Jezusa Chrystusa.</p>
<p>Bogacz w hadesie nadal nazywa Abrahama swoim ojcem. To znaczy, że przynajmniej niektórzy Żydzi nadal przyznają się do Boga i pragną jakiejś pomocy w ich stanie. Mieli oni nadzieję na jakieś pocieszenie, choćby tak małe jak kropla wody. Myśleli, że przyjdzie ono od wierzących narodów pogańskich, od chrześcijan, ale nie otrzymali go.</p>
<p>Jest tu oczywiście więcej szczegółów, które pięknie opisuje Paul S.L. Johnson w artykule pt. <strong><em>„Bogacz w piekle – czy kiedykolwiek z niego wróci?”</em></strong>. Na życzenie mogę wysłać książkę z tym artykułem wszystkim chętnym.</p>
<p>Dla mnie najważniejsze jest to, że ta alegoria ma proste wyjaśnienie i w ogóle nie dotyczy stanu umarłych. Bo jest to po prostu przypowieść. Przypowieść, która nie mówi o przyszłości dwóch ludzi, ale o przyszłości dwóch grup – Żydów i pogan.</p>
<p>Przypowieść o bogaczu i Łazarzu nie mówi o wiecznej przyszłosci bogacza. Mamy tutaj tylko pokazane, że został on odrzucony ze swojego stanowiska „bogacza”. Z wielu innych miejsc Biblii wiadomo, że odrzucenie „bogacza” nie będzie na zawsze. Naród izraelski ma zostać przywrócony do Bożej łaski, chociaż na nowych zasadach. O takim powrócie pisze apostoł Paweł w Liście do Rzymian, rozdział 11. Najpierw od wersetu 7 pisze on: „Cóz zatem? Izrael nie osiągnął tego, czego skwapliwie szukał; osiągnęli jednak wybrani. Inni zaś pogrążyli się w zaślepieniu, jak jest napisane: Dał im Bóg ducha odurzenia; takie oczy, by nie mogli widzieć i takie uszy, by nie mogli słyszeć aż po dzień dzisiejszy. A Dawid powiada: Niech stół ich <strong>[stół bogacza]</strong> stanie się sidłem, pułapką, kamieniem potknięcia i odpłatą. Niech oczy ich się zaćmią, by nie mogli widzieć, a grzbiet ich trzymaj zawsze pochylony.”</p>
<p>To stan bogacza z przypowieści po po śmierci. Potem jednak apostoł dodaje od wersetu 11:</p>
<p>„Pytam jednak: Czy aż tak się potknęli, że całkiem upadli? Żadną miarą! Ale przez ich przestępstwo zbawienie przypadło w udziale poganom, by ich pobudzić do współzawodnictwa. Jeżeli zaś ich upadek przyniósł bogactwo światu – a ich pomniejszenie – wzbogacenie poganom, to o ileż więcej przyniesie ich zebranie w całości!”</p>
<p>Werseet 15 – „Bo jeżeli ich odrzucenie przyniosło światu pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze śmierci do życia?”</p>
<p>To już jednak całkiem inny temat, a to co dziś ważne dla mnie, to fakt, że alegoria Jezusa o bogaczu i Łazarzu w żaden sposób nie porusza tematu pośmiertnych cierpień poszczególnych ludzi. Nie może zresztą poruszać, ponieważ umarli już nie żyją,a więc nie czują, nie myślą, nie rozmawiają i nie działają.</p>
<p>Tyle w części pierwszej – dziękuję za wysłuchanie!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6555</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wiara jak ziarnko gorczycy</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wiara-jak-ziarnko-gorczycy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wiara-jak-ziarnko-gorczycy</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wiara-jak-ziarnko-gorczycy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2020 07:05:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[bogdan kwaśniewski]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia mateusza]]></category>
		<category><![CDATA[George Muller]]></category>
		<category><![CDATA[gorczyca]]></category>
		<category><![CDATA[helen roseveare]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[kazania]]></category>
		<category><![CDATA[moc modlitwy]]></category>
		<category><![CDATA[moc wiary]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[wiara jak ziarnko gorczycy]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[ziarnko gorczycy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6355</guid>

					<description><![CDATA[Zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie. &#8211; Ewangelia wg Mateusza 17:20 Zachęcamy do wysłuchania lub przeczytania wykładu na temat wiary. Bogdan Kwaśniewski wygłosił go w sobotę (19 września) na spotkaniu online BYDGOSZCZ 2020. Mamy <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wiara-jak-ziarnko-gorczycy/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><big><em><span style="color: #0000ff;">Zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie.</span> </em>&#8211; Ewangelia wg Mateusza 17:20</big></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/zXAkFh2E7yo?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><big>Zachęcamy do wysłuchania lub przeczytania wykładu na temat wiary. Bogdan Kwaśniewski wygłosił go w sobotę (19 września) na spotkaniu online BYDGOSZCZ 2020. Mamy nadzieję, że będzie dla Wszystkich zachętą i wzmocnieniem!</big></p>
<p>* * *</p>
<div id="attachment_6356" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-6356" class="wp-image-6356" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/09/gorczyca-167215.jpg" alt="" width="300" height="450" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/09/gorczyca-167215.jpg 640w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/09/gorczyca-167215-200x300.jpg 200w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-6356" class="wp-caption-text">Fot: sxc.hu</p></div>
<p>Pan Jezus porusza temat wiary. Wiara jest rzeczą mierzalną, można jej mieć mało, lub można też jej mieć dużo &#8211; setnik, „u nikogo w Izraelu<strong> tak wielkiej wiary</strong> nie znalazł”. Gdybyśmy mieli wiarę tak dużą jak ziarnko gorczycy moglibyśmy przenosić góry. Góry = trudności i przeciwności w naszym Chrześcijańskim życiu, i nic niemożliwego dla Was nie będzie &#8211;<strong> brat Russell do tych słów dodaje swój komentarz, który mówi że „cuda&#8221; są dla tych, którzy wykazują wiarę.</strong></p>
<p>Wiara czy też ufność jest fundamentalną postawą człowieka. Podstawa <strong>dobrych</strong> relacji &#8211; w ogóle jakichkolwiek relacji. ”Zaufanie jest jak zapałka, drugi raz jej nie zapalisz.<br />
Wiara w Jego <strong>wszechmoc</strong> – czyli w to, że w każdej sytuacji Pan jest w stanie mi pomóc – a także wiara w Jego <strong>mądrość</strong> – czyli On wie, co dla mnie najlepsze.<br />
Czas Wielkiego Ucisku.</p>
<p>To sformułowanie WIELKI UCISK pojawia się w Biblii 3 razy.</p>
<p><em>Mat. 24:21-22</em> &#8211; <em>Wtedy bowiem nastanie <strong>wielki ucisk</strong>, jakiego nie było od początku świata aż dotąd</em><br />
<em>Obj.7:13,14</em> &#8211; <em>To są ci, którzy przychodzą z<strong> wielkiego ucisku</strong> i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka. To nasze czasy – ten wielki lud niedawno się to działo.</em><br />
<em>Dan.12:1</em> &#8211; <em>nastanie czas takiego ucisku, jakiego nigdy nie było, odkąd istnieją narody</em></p>
<p>WIELKI UCISK? &#8211; nie tylko jego siła będzie wielka ale i zasięg &#8211; dotknie on całą ziemię, wszystkie narody i wszystkie społeczeństwa.<br />
Inne fragmenty Pisma Świętego opisujących te czasy:</p>
<p>1. Ps.2:8,9 &#8211; Proś mnie, a dam ci narody w dziedzictwo I krańce świata w posiadanie. <strong>Rozgromisz je berłem żelaznym, Roztłuczesz jak naczynie gliniane.</strong></p>
<p>Zniszczenie. Odnosi się nie tyle do ludzi co tego co oni stworzyli, do struktur i systemów społecznych, politycznych czy finansowych, które stworzył szatan wykorzystując do swego celu tych właśnie grzesznych ludzi.</p>
<p>2. Sof. 1:14-16,18 &#8211; <em>Bliski jest wielki dzień Pana, bliski i bardzo szybko nadchodzi. Słuchaj! Dzień Pana jest gorzki! Wtedy nawet i bohater będzie krzyczał. Dzień ów jest dniem gniewu, dniem ucisku i utrapienia, dniem huku i hałasu, dniem ciemności i mroku, dniem obłoków i gęstych chmur, dniem trąby i okrzyku wojennego przeciwko miastom obronnym i przeciwko basztom wysokim. I nie uratuje was ani wasze srebro, ani złoto, gdy przyjdzie ów dzień gniewu Pańskiego. Ogień Jego zapalczywości całą ziemię strawi. Bo taki koniec przeznaczył mieszkańcom całej ziemi, koniec zaiste pełen grozy!</em><br />
Bóle jak na kobietę która rodzi.</p>
<p>3. Ezech.7:17-19 &#8211; <em>Wszystkie ręce opadną i wszystkie kolana się ugną. Przyobleką się w wory i ogarnie ich drżenie, wstyd będzie na wszystkich twarzach,…. Swoje srebro wyrzucą na ulicę, a ich złoto pójdzie na śmiecie; ich srebro i złoto nie będzie mogło ich wybawić w dniu gniewu Pana. Swojego głodu nie będą mogli zaspokoić ani napełnić swojego brzucha, gdyż były im podnietą do grzechu.</em></p>
<p>Zgromadzone dobra materialne, majątki nie uratują nikogo w tym czasie, wszystko będzie zniszczone a złoto czy bogactwo przestanie mieć jakąkolwiek wartość.</p>
<p><strong>Postawa ludu Bożego</strong></p>
<p>Wg wiary Twojej niech Ci się stanie….czyli pewne rzeczy otrzymasz proporcjonalnie do swojej wiary. Ta sama zasada działa do dnia dzisiejszego.<br />
Nie martwcie się co będziecie jeść i pić. Bóg z kamieni jest przecież w stanie zrobić chleb.</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Jedna z wielu historii, autentyczna historia z życia Georga Müllera, założyciela domów dla sierot w Anglii w połowie XIX wieku, głęboko wierzącego chrześcijanina, w którego życiu Bóg postępował według jego wiary – ”…według wiary waszej niechaj się wam stanie” – Mat. 9:29</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Pewnego dnia okazało się, że wszelkie zapasy jedzenia się skończyły. Dzieci w sierocińcu siedziały przy stołach czekając na śniadanie, ale nie było już co im podać. W pomieszczeniu stało 300 dzieci w równych rzędach wzdłuż stołów. Przed każdym dzieckiem stał talerz, kubek, a obok nich widelec, nóż i łyżeczka. Na żadnym ze stołów nie było jednak jedzenia.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>George Müller stanął wśród dzieci i poprosił ich do wspólnej modlitwy. Kiedy dzieci pochyliły głowy, Pomodlił się prostymi słowami:</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>– Drogi Ojcze, dziękujemy ci za jedzenie, którego nam udzielisz. Amen.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Nie miał pojęcia, skąd nadejdzie pożywienie, o które się właśnie modlił, ani w jaki sposób znajdzie ono się w sierocińcu. Wiedział tylko, że Bóg nie zawiedzie tych, którzy mu ufają.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Dzieci usiadły a pomieszczenie wypełnił hałas przesuwanych po drewnianej podłodze krzeseł. Po chwili 300 dzieci siedziało grzecznie przed wciąż pustymi talerzami. Jednak kiedy tylko ustały szmery, rozległo się głośne pukanie do drzwi. W drzwiach stał piekarz, trzymając ogromną blachę pełną bułek.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>– Panie Müller, nie mogłem spać całą noc. Nie dawała mi spokoju myśl, że będzie pan bardzo potrzebował rano pieczywa i czułem, że powinienem wstać i napiec go dla pana. Wstałem więc nad ranem i upiekłem. Mam nadzieję, że to wystarczy.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>George Müller uśmiechnął się od ucha do ucha.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>– Bóg okazał nam dzisiaj przez pana ręce wielką łaskę – powiedział.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Po kilku minutach dzieci zajadały już chrupiące, świeże pieczywo. Chwilę później ponownie rozległo się pukanie do drzwi. Tym razem był to mleczarz, który, ściągnąwszy czapkę z głowy, rzekł:</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>– Bardzo pana przepraszam, ale potrzebuję pomocy. Przejeżdżałem właśnie koło pana domu, kiedy pękło mi koło od wozu. Muszę zmniejszyć obciążenie, żeby móc dokonać naprawy. Czy znalazłby pan jakiś użytek dla dziesięciu baniek mleka? Nie będę w stanie już ich dowieść na miejsce.</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Ta historia dobrze obrazuje nam wypełnienie obietnicy Psalmu 37 – Byłem dzieckiem i jestem już starcem, a nie widziałem sprawiedliwego w opuszczeniu ani potomstwa jego, żeby żebrało o chleb.</em></span></p>
<p>Przykłady<strong> takiej właśnie wiary</strong> Żyd. 11 listu<br />
Enoch <strong>chodził z Bogiem.</strong><br />
Debora. (W tym czasie sądziła Izraelitów prorokini Debora, żona Lappidota &#8211; Sdz 4,4).<br />
<em>„Jabin miał dziewięćset żelaznych rydwanów i nielitościwie uciskał Izraelitów przez dwadzieścia lat” (Sdz 4,3). </em><br />
<em><strong>„Odpowiedział jej Barak: Jeżeli ty pójdziesz ze mną, pójdę, lecz jeśli ty nie pójdziesz ze mną, nie pójdę” (Sdz 4,8).</strong> </em></p>
<p><strong>Debora &#8211; posiadała wyjątkową wiarę i wyjątkowe relacje z Bogiem. Niedoskonały człowiek z Bogiem jest w stanie dokonać WIELKICH rzeczy– ale jedynie wtedy kiedy występuje w nim WIELKA wiara.</strong></p>
<p>Brat Russell:<br />
R1919 &#8211; <em>Znać Boga w taki sposób nie tylko polega na tym, żeby coś o Nim wiedzieć, posiąść wiedzę o Jego dziełach i sposobach, lecz jest to znajomość, którą mamy przez bliską społeczność z Bogiem – znajomość, która przez żywą wiarę pieczętuje świadectwa Jego Słowa na naszych sercach i pozwala nam zrozumieć, że świadectwa te stosują się do nas i że Sam Pan jest naszym przyjacielem, pomocnikiem, doradcą i przewodnikiem. W ten sposób zaznajamiamy się z Jego duchem, z Jego zasadami i działalnością – rozumiemy Go – wiemy jak tłumaczyć sobie Jego opatrzność, jak rozpoznawać Jego kierownictwo i przez to jak codziennie z Nim chodzić.</em></p>
<p>Ps. 46:2,3 &#8211;<em> Bóg jest ucieczką i siłą naszą, Pomocą w utrapieniach najpewniejszą. Dlatego się nie boimy, choćby waliła się ziemia i góry zapadały w otchłań morza.</em></p>
<p>Bóg jest naszą siłą, naszą ucieczką, naszą pomocą – dlatego się nie boimy. Ziemia i góry zapadają się w otchłań morza. Br.Russella: <em>„Trzęsienie ziemi przedstawia wielki i niszczący ucisk, któremu poddana będzie cała ziemia szczególnie niewierni i fałszywi chrześcijanie pod koniec Wieku. Królestwa tego złego świata zostaną zniszczone we wzburzonym morzu rewolucji i anarchii.”</em></p>
<p>3 młodzieńców: Bóg nasz, któremu służymy może nas wyrwać z Twoich rąk królu ale jeśli nawet tego nie zrobi to my się nie pokłonimy twoim bogom.<br />
Daniel w jaskini z lwami – nie bał się.</p>
<p>Nah.1:6,7 &#8211; <em>Kto ostoi się przed jego srogością? Kto wytrwa wobec zapalczywości jego gniewu? Jego zawziętość roznieca się jak ogień, a skały rozpadają się przed nim. Dobry jest Pan, ostoją jest w dniu ucisku; on zna tych, którzy mu ufają, przeprowadza ich przez wezbrane fale. Lecz niszczy swoich przeciwników, a swoich nieprzyjaciół wpędza w mrok.</em></p>
<p>Pytanie: kto się ostoi w tych warunkach, kto wytrwa kiedy będzie płonął ogień Bożej zapalczywości? Nahum zadając te pytania &#8211; jedocześnie na nie odpowiada:<br />
<strong>Pan jest ostoją w ucisku, Zna tych, którzy mu ufają, przeprowadza ich przez wzburzone fale.</strong><br />
Wzburzone fale &#8211; wzburzone narody, społeczeństwa zbuntowane w rewolucji i anarchii.<br />
<em><strong>Łuk. 21: 26 &#8211; Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat…</strong></em></p>
<p>Nasze własne siły w czasie takiego sztormu jakie ogarnie ten świat to będzie za mało,<br />
Nah. 1:7 &#8211; (R) &#8211;<em> Dobry jest Pan i pewne schronienie u Niego, Gdy przyjdą na nas ciężkie dni ucisku. I zna Pan tych, co Jemu ufają.</em><br />
Kluczem jest zaufanie, wiara … oparcie znajdują u Niego ci, którzy mu ufają.</p>
<p>• Ps. 34:9 &#8211;<em> Skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan: Błogosławiony człowiek, który u niego szuka schronienia!</em></p>
<p><strong>&#8222;Wiem, komu uwierzyłem&#8221;</strong> &#8211; mówi Apostoł Paweł.<br />
Izajasz:<strong> &#8222;Lecz ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają.&#8221;</strong> (Iz 40,31).<br />
<em>Ci, którzy ufają Panu, są jak góra Syjon, która się nie chwieje, lecz trwa wiecznie.</em> Ps.125:1<br />
<strong>Lekcja chodzenia po wodzie.</strong> Ta historia również pokazuje nam czasy WIELKIEGO UCISKU.<br />
Jezus widząc przerażenie apostołów mówi do nich krótkie zdanie, które pokazuje czego najbardziej w tym momencie potrzebują : ufajcie, to ja jestem, nie bójcie się.</p>
<p><em><strong>Panie jeśli to Ty każ mi przyjść do siebie po wodzie. </strong></em><br />
<em>„Lecz odczuwając silny wiatr, przeląkł się. I kiedy począł tonąć, zawołał: Panie, ratuj mnie!”</em> Piotr zaczął tonąć kiedy zaczął oceniać sytuację w jakiej się znalazł ludzkimi oczami. I wtedy ta jego początkowo silna wiara… osłabła a jej miejsce zajął strach.<br />
Piotr zaczyna tonąć kiedy jego wiara zaczyna maleć.<br />
<em><strong>„O małowierny – czemu zwątpiłeś”.</strong></em></p>
<p>Najczęściej Bóg używa ludzi jako swoich posłańców, czasami nawet zanim staną się wierzący rozpoznają go jako Boga. Historia pewnego człowieka, która dobrze obrazuje Boską opatrzność jaka działa w życiu człowieka, który mu ufa.<br />
<span style="color: #000080;"><em>„Pewnego dnia, 10 lat temu, zanim jeszcze przyjąłem Jezusa za swojego Zbawiciela, pojechałem na kemping nad jeziorem Mead w Newadzie. Był bardzo wietrzny dzień. Podmuchy wiatru dochodziły do 150 km/h. Byłem doświadczonym żeglarzem. Miałem łódź długości 8m, którą zacumowałem w zacisznej zatoczce. Późnym popołudniem kusiło mnie, żeby popływać łodzią. W czasie burzy na tym jeziorze, które ma 160 km długości, zatonęła już niejedna łódź. Jezioro było bardzo niespokojne. Fale sięgały półtora metra dlatego żona krzyknęła: &#8211; Ty chyba zwariowałeś! – ale widząc moją ogromną determinację powiedziała – Tylko psa nie bierz ze sobą! Ciągnęło mnie na wodę tak, że nie mogłem się powstrzymać. Popłynąłem z 8 km w głąb jeziora, gdy nagle …ujrzałem dryfująca małą łódkę. Z daleka wyglądała na pustą ale gdy podpłynąłem bliżej, dojrzałem w niej…pochylonego w modlitwie człowieka. Kiedy znalazłem się przy nim, rzuciłem mu linę i przyholowałem do przystani. Nie znałem wtedy Boga ani mocy, którą roztacza nad swoim wiernym ludem. Ale teraz gdy spoglądam w przeszłość, dziękuje Mu, że pozwolił mi być swym narzędziem. Wtedy nie rozumiałem, że ten głos wołający mnie na jezioro w tak kiepską pogodę pochodził właśnie od Niego”.</em></span></p>
<p><strong>Rozumiemy co Bóg do nas mówi, wiemy jak tłumaczyć sobie Jego opatrzność, wiemy jak rozpoznać Jego kierownictwo.</strong><br />
Słowa Hioba – choćby mnie zabił.</p>
<p>Izajasza 26:20 &#8211; ostatnio przez kilka osób cytowany, w którym prorok mówi:<em> ludu mój wejdź do komór swoich, a zamknij drzwi twoje za sobą; skryj się na małą chwilkę, dokąd nie przeminie rozgniewanie.</em> Poświęceni, którzy zginęli w czasie II wojny światowej – 1 faza wielkiego ucisku – poświęcony lud Boży.<br />
Dwa domy zbudowane i wypróbowane. Różnica dotyczyła fundamentu czyli jak mocno były te domy związane z fundamentem na którym zostały wybudowane.</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Helen Roseveare, angielska chrześcijańska lekarka, pracowała około dwudziestu lat w Kongu. W swojej autobiograficznej książce Podaj mi tę górę opisuje jedną historię, która ukazuje przykład dziecięcego zaufania:</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Pewnej nocy pomagałam odbierać poród. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, ale mimo to matka zmarła zostawiając nas z malusieńkim wcześniakiem i płaczącą dwuletnią córeczką. Mieliśmy trudności z utrzymaniem noworodka przy życiu. Brakowało nam inkubatora, prądu, a nawet odżywek dla dzieci.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Pomimo faktu, że mieszkaliśmy na równiku, noce bywały często chłodne i wietrzne. Jedna z młodszych położnych przyniosła pudełko, w które wkładaliśmy dzieci i watę, żeby je owinąć. Inna poszła dołożyć do ognia i napełnić termofor. Chwilę później wróciła zrozpaczona mówiąc, że przy napełnianiu, termofor pękł. Musicie bowiem wiedzieć, że guma bardzo łatwo butwieje w klimacie tropikalnym.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>&#8211; To był nasz ostatni! &#8211; wykrzyknęła. </em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>O ile na Zachodzie &#8222;nie powinno się płakać nad rozlanym mlekiem&#8221;, tak w środkowej Afryce bardziej pasowałoby powiedzieć &#8222;nad pękniętym termoforem&#8221;. Na drzewie przecież nie rosną, a i na aptekę za rogiem nie ma co liczyć.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>&#8211; No trudno &#8211; powiedziałam. &#8211; Połóż dziecko jak najbliżej ognia, śpij między nim a drzwiami, żeby ochronić je przed przeciągami. Twoim zadaniem jest zapewnić mu ciepło.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Następnego dnia około południa, jak zwykle o tej porze, poszłam modlić się z dziećmi z sierocińca. Podsunęłam im kilka intencji i opowiedziałam o nowo narodzonym dziecku. Wyjaśniłam nasz problem z utrzymywaniem wystarczająco wysokiej temperatury, wspominając o termoforze. Maluch mógłby umrzeć, jeśli by się przeziębił. Powiedziałam też o dwuletniej siostrzyczce, która płacze, bo umarła jej mama.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Podczas modlitwy, dziesięcioletnia Ruth modliła się w typowy dla naszych afrykańskich dzieci, szczery, prosty sposób:</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>&#8211; Proszę Cię, Boże, ześlij nam termofor. Jutro już będzie za późno, bo dziecko umrze, więc proszę, ześlij nam go dziś po południu&#8230;</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Zuchwałość tej modlitwy sprawiła, że wykrzyknęłam w duchu, lecz dziewczynka kontynuowała:</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>&#8211; &#8230; i skoro już jesteś przy tym, mógłbyś, proszę, zesłać lalkę dla tej małej dziewczynki, żeby wiedziała, że ją naprawdę kochasz.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Jak to często bywa podczas dziecięcych modlitw, czułam się niezręcznie. Czy mogłam szczerze powiedzieć &#8222;Amen&#8221;? Po prostu nie wierzyłam, że Bóg zrobiłby coś takiego. Oczywiście wiem, że On jest wszechmogący. Biblia tak uczy. Ale są pewne limity, prawda? Jedyny sposób, w jaki Bóg mógłby odpowiedzieć na tę modlitwę, to przysłanie paczki z mojej ojczyzny. Będąc w Afryce od prawie czterech lat, jeszcze nigdy, przenigdy nie dostałam żadnej paczki z domu. W każdym razie, jeśli już miałabym jakąś dostać, kto włożyłby do niej termofor? Byłam przecież na równiku!</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Po południu, kiedy uczyłam w szkółce pielęgniarskiej, dostałam wiadomość, że przed moim domem widziano samochód. Zanim tam dotarłam, auta już nie było, ale za to na werandzie leżała duża, prawie dziesięciokilogramowa paczka! Łzy cisnęły mi się do oczu. Sama nie byłam w stanie otworzyć przesyłki, więc posłałam po dzieci z sierocińca. Razem zdjęliśmy sznurek, ostrożnie rozwiązując każdy węzeł. Odwinęliśmy papier tak, żeby się zbytnio nie porozrywał. Podekscytowanie wciąż wzrastało. Jakieś trzydzieści, czterdzieści par oczu skupiło się na tym jednym kartonowym pudełku.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Na wierzchu leżały kolorowe dziergane sweterki. Oczy dzieci aż się świeciły, gdy je rozdawałam. Pod swetrami leżały opakowania gazy dla cierpiących na trąd. Pod gazą było pudełko z mieszanką bakalii &#8211; to mniej więcej jak kilka bułek na parę dni. Potem, gdy włożyłam ręce do paczki, poczułam&#8230;, czy to możliwe? Chwyciłam mocno i wyciągnęłam &#8211; tak! Nowiutki termofor! Rozpłakałam się. Przecież nie prosiłam Boga o termofor, bo nie wierzyłam, że mógłby go przysłać.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Ruth stała na przodzie dzieci. Przybliżyła się krzycząc:</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>&#8211; Skoro Bóg przysłał termofor, musiał przysłać też lalkę!</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Szperając po dnie pudełka w końcu wyciągnęła małą, ślicznie ubraną laleczkę. Oczy dziewczynki zabłysły! Ona nigdy nie wątpiła!</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Ta paczka była w drodze od pięciu miesięcy! Wysłała ją moja klasa. Prowadzący tę klasę pomyślał o wysłaniu termofora. A jedna z dziewczynek dołożyła lalkę dla afrykańskiego dziecka &#8211; pięć miesięcy wcześniej, w odpowiedzi na pełną wiary modlitwę dziesięciolatki, aby paczka dotarła akurat tego popołudnia.</em></span></p>
<p>Bogu można mu zaufać w każdej okoliczności, nawet wtedy gdy coś wydaje się niemożliwe.</p>
<p><strong>Obecna sytuacja na świecie jest nadzwyczajna</strong></p>
<p>Znaki. Gdy ujrzycie, wiedzcie, że blisko jest…</p>
<p>1. Doświadczenia jakie przechodził lud Boży w ostatnich latach. Od czasu żniwa WE nie było wśród ludu Bożego doświadczeń, które by dotknęły lud Boży<strong> na całym świecie.</strong> Doświadczania jakie dotknęły lud Boży nie były przypadkowe, ale pokazały, że Bóg dokonuje pewnego rodzaju podsumowania.</p>
<p>2. Sytuacja na świecie, i podobnie<strong> skala tej sytuacji.</strong> Cały świat jest dotknięty tą kryzysową sytuacją.</p>
<p>+ zmiany klimatyczne wpływające również na sytuację na całym świecie.<br />
Poświęcenie, a szczególnie teraz…wiara przynajmniej tak wielka jak ziarnko gorczycy, ona sprawi, że kiedy powiemy piętrzącym się górom przenieś się stąd tam – to tak się stanie.</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>&#8222;Powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność: cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia!&#8221;</em> </span>&#8211; Iz 25.9 (BT).</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wiara-jak-ziarnko-gorczycy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6355</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przypowieść o synu marnotrawnym</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-synu-marnotrawnym/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przypowiesc-o-synu-marnotrawnym</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-synu-marnotrawnym/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Dec 2019 21:21:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Poezja chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[dwaj bracia]]></category>
		<category><![CDATA[kochający ojciec]]></category>
		<category><![CDATA[miłosierny ojciec]]></category>
		<category><![CDATA[nieroztropny syn]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[powrót syna marnotrawnego]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[regina pisać zaczyna]]></category>
		<category><![CDATA[syn marnotrawny]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze chrześcijańskie]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze religijne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=5266</guid>

					<description><![CDATA[Był raz ojciec, co miał synów dwóch. Dobry ojciec kochał obydwóch, Lecz syn młodszy wziął majątek wnet I z pieniędzmi poszedł sobie – het! Żył rozpustnie nieroztropny syn. Zamiast forsy, nabył bagaż win. Do hulaki srogi przyszedł głód. Nie pomogło wołanie o cud. Źle miał tedy marnotrawca – syn. Świńską karmą oszukiwał głód. Szybko wzrastał <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-synu-marnotrawnym/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-5268" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/12/20-300x271.jpg" alt="" width="300" height="271" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/12/20-300x271.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/12/20-1024x925.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/12/20-768x694.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/12/20.jpg 1134w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />Był raz ojciec, co miał synów dwóch.<br />
Dobry ojciec kochał obydwóch,<br />
Lecz syn młodszy wziął majątek wnet<br />
I z pieniędzmi poszedł sobie – het!</p>
<p>Żył rozpustnie nieroztropny syn.<br />
Zamiast forsy, nabył bagaż win.<br />
Do hulaki srogi przyszedł głód.<br />
Nie pomogło wołanie o cud.</p>
<p>Źle miał tedy marnotrawca – syn.<br />
Świńską karmą oszukiwał głód.<br />
Szybko wzrastał jego bagaż win.<br />
Syn pomyślał; „nie tak było wprzód”.</p>
<p>Syn pomyślał; „W domu ojciec mój<br />
Hojnie sługom wynagradza znój.<br />
Słudzy ojca nie znają, co głód.<br />
I pokarmu mają oni w bród”.</p>
<p>Syn utratnik myślał sobie długo;<br />
„Niech mój ojciec uczyni mnie sługą<br />
Byłem tylko w jego domu mieszkać mógł,<br />
Wierną pracą spłacę niewczęczności dług.</p>
<p>Patrzy ojciec – wraca jego syn.<br />
Dobry ojciec nie pamięta zła,<br />
Tuli syna, nie wymawia win.<br />
Znów mu syna stanowisko da.</p>
<p>Wielką miłość okazał mu tato.<br />
Huczną ucztę wyprawił na jego cześć.<br />
Syn pokochał ojca swego za to.<br />
Już cnotliwe życie będzie wieść.</p>
<p>Wraca z pola starszy syn i słyszy;<br />
Gra muzyka w przedwieczornej ciszy.<br />
W domu ojca odbywa się bal.<br />
Wnet synowi zrobiło się żal.</p>
<p>„Ojcze” – mówi z żalem &#8211; „jakżeś ty tak mógł,<br />
Wszak mój brat zamiast majątku przyniósł dług.<br />
Ja choć zawsze służę tobie wiernie<br />
Nie ucztuję, lecz wyrywam ciernie”.</p>
<p>„Synu” – mówi ojciec „moje znaczy twoje,<br />
Ja oceniam wierną pracę twą,<br />
Lecz zginęło tamto dziecko moje.<br />
I przepadło na nieszczęścia dno</p>
<p>Wielka uczta jest na jego cześć<br />
Bo powrócił do domu jak z grobu<br />
I cnotliwe życie pragnie wieść.<br />
Drogi synu – ja kocham was obu.</p>
<p>Drogie dziecko, rozchmurz swoje czoło,<br />
Wszak to twoje wszystko, co jest wkoło!<br />
Lecz gdy złego minęła przyczyna,<br />
Kocham ciebie i młodszego syna”.</p>
<p>Jakże dobry jest nasz Ojciec w niebie.<br />
Gdy przyjdziemy przez Jezusa – nie pamięta zła!<br />
Jakże łatwo nas przygarnia w duchowej potrzebie,<br />
Swą Opiekę i Opatrzność da!</p>
<p><em>18.09.05.</em></p>
<hr />
<p>– <strong><em>Czesława-Regina</em></strong><br />
<a href="https://badaczebiblii.pl/wiersze-czeslawy-reginy/">Kliknij tutaj, by przeczytać więcej wierszy Autorki</a></p>
<h3 style="text-align: center;">Zbiór poezji &#8222;Wiersze religijne&#8221;<br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/wiersze-czeslawy-reginy/">powrót do spisu treści</a> &#8211;</h3>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-synu-marnotrawnym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">5266</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Polne kwiaty</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/polne-kwiaty/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=polne-kwiaty</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/polne-kwiaty/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Apr 2019 11:28:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[lilie polne]]></category>
		<category><![CDATA[polne kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4793</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną&#8221; &#8211; Mateusza 6:28 Niepokoimy się i zamartwiamy zdrowiem, pieniędzmi (lub ich brakiem), wyglądem, naszymi bliskimi (i naszym kontaktem z nimi), przeszłością i przyszłością, pracą i uczelnią. Troszczymy się o wiele spraw. Jesteśmy niepewni jak poukładają się sprawy w naszym życiu. Nieraz wydaje się, że nic nie idzie tak, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/polne-kwiaty/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><big><em>&#8222;<em>P</em>rzypatrzcie się liliom na polu, jak rosną&#8221;</em></big></span><br />
<big>&#8211; Mateusza 6:28</big></p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-4794" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/04/Slajd1.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/04/Slajd1.jpg 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/04/Slajd1-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/04/Slajd1-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /></p>
<p>Niepokoimy się i zamartwiamy zdrowiem, pieniędzmi (lub ich brakiem), wyglądem, naszymi bliskimi (i naszym kontaktem z nimi), przeszłością i przyszłością, pracą i uczelnią. Troszczymy się o wiele spraw. Jesteśmy niepewni jak poukładają się sprawy w naszym życiu. Nieraz wydaje się, że nic nie idzie tak, jak myślimy, że powinno.</p>
<p>A co ma do powiedzenia na ten temat Jezus?</p>
<p><strong>Ewangelia wg Mateusza 6:25-34 &#8211;</strong></p>
<blockquote><p><em>Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.</em></p></blockquote>
<p><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-4795" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/04/Slajd2.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/04/Slajd2.jpg 960w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/04/Slajd2-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/04/Slajd2-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /></p>
<p>&#8222;Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną&#8221;</p>
<p>Trudno do końca powiedzieć, jakie „lilie na polu” i czy w ogóle „lilie” miał na myśli Pan Jezus, gdy mówił te słowa.</p>
<p>„Lilie w Palestynie, o których nasz Pan mówił, widocznie nie były tymi, które my zwiemy liliami; lecz były to prawdopodobnie kwiaty innego rodzaju, rosnące, naszym zdaniem, wszędzie. Ci co znają kwiaty rosnące w Palestynie, wskazują na pewien gatunek zwykłych czerwonych kwiatów, które, ich zdaniem, były tymi “liliami polnymi&#8221;.” ( <a href="http://dabhar.org/wt/R5990.htm">http://dabhar.org/wt/R5990.htm</a> )</p>
<p>Autor książki “Kwiaty i owoce Biblii” John Chancellor zapisał, że te lilie były to prawdopodobnie zawilce wieńcowe (łacińska nazwa: ‘anemone coronaria’).</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/polne-kwiaty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4793</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przypowieść o siewcy</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-siewcy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przypowiesc-o-siewcy</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-siewcy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Nov 2016 10:26:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[cztery rodzaje gleby]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia wg mateusza]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[mateusza 13]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieśc o siewcy]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[siewca]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=3483</guid>

					<description><![CDATA[Zapraszamy do wysłuchania wykładu na temat Przypowieści o siewcy powiedzianej przez naszego Pana Jezusa i zapisanej w Ewangelii wg Mateusza 13:3-8. Dla tych, którym wygodniej jest czytać niż słuchać, udostępniamy też notatki. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: ?Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre [ziarna] padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-siewcy/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><big>Zapraszamy do wysłuchania wykładu na temat <em><strong>Przypowieści o siewcy</strong></em> powiedzianej przez naszego Pana Jezusa i zapisanej w Ewangelii wg Mateusza 13:3-8. Dla tych, którym wygodniej jest czytać niż słuchać, udostępniamy też notatki.<br />
</big></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/StMG0woPUJQ?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<blockquote><p><img decoding="async" class="alignright size-full wp-image-3486" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/11/siewca.jpg" alt="siewca" width="228" height="291" /><em><big><strong>I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami:</strong></big></em></p>
<p>?Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre [ziarna] padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny.<br />
Kto ma uszy, niechaj słucha!?.</p></blockquote>
<p>Jest to jedna z niewielu przypowieści Jezusa osobiście wyjaśniona przez Niego uczniom (18-23). Wygłoszona spontanicznie, z łodzi (1-2), a natchnieniem być może był człowiek siejący ziarno gdzieś na polu.</p>
<p><strong>Ilustruje metodę Boga w wyszukiwaniu klas ludu Bożego przed <a href="https://badaczebiblii.pl/tysiaclecie-krolestwo-mesjasza/">Wiekiem Tysiąclecia</a>: rzucenie ziarna i pozostawienie, by albo urosło i przyniosło plon, albo obumarło </strong><u>(z czego ważna lekcja dla nas).</u></p>
<p><strong>Nasieniem jest prawda o Królestwie</strong><strong>. </strong></p>
<p><strong>Siewca to Jezus</strong>, Apostołowie, 70 uczniów i wszyscy pozostali aż do dzisiaj, siejący to samo poselstwo Królestwa (nie inne, nawet jeśli bardzo podobne).</p>
<p><strong>Gleba to stan serca każdego słuchacza</strong>.</p>
<p><strong>Plon to charakter</strong> rozwinięty w wyniku tego siania lub brak takiego rozwoju, zależnie od rodzaju gleby. Charakter podobny do Chrystusowego jedynym biletem do Królestwa (?<strong>kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego? </strong>&#8211; Rzym.8:9; <strong>1 Kor. 13:1-3</strong>).</p>
<p>W sumie 4 rodzaje ? 3 złe i tylko jedna dobra, z czego wniosek, że <strong><u>większość głoszenia prawdy o Królestwie w obecnym świecie, nie przynosi efektu, lecz marnuje się, gdyż prawda przynosi plon tylko w pewnym rodzaju serc.</u></strong></p>
<p>4: ?A gdy siał, padły niektóre ziarna na drogę<br />
i przyleciało ptactwo i zjadło je?.</p>
<p>Najgorszy rodzaj gleby, na której ziarna nie zdążyły zapuścić nawet malutkiego korzonka, bo od razu wydziobały je ptaki. Czy to znaczy, że gleba ta pokazuje najgorszych ludzi? Na pewno są najgorsi dla wyborczych celów WE, ale czy także pod każdym innym względem?</p>
<p>Zacznijmy od wyjaśnienia samego Jezusa: w.<strong>19</strong>.</p>
<p>W wersji <strong>Łukasza</strong> jest dodatkowy szczegół (<strong>8:12</strong> ? ?aby nie uwierzyli i nie byli zbawieni?). Podsumujmy zatem obydwa wersety: <strong>słuchają, nie rozumieją, przychodzi diabeł i zabiera ziarno, w wyniku czego nie wierzą i nie zostają zbawieni</strong>.</p>
<p>Teraz rozważmy główny problem tej gleby ? zdecydowanie większości rodzaju ludzkiego. Nie musi nim być zły stan gleby czy też jej płytkość! Gleba pod drogą może być bardzo głęboka i bardzo dobrej jakości pod uprawy. Co więc jest z nią nie tak?</p>
<p><strong>Jest twarda, udeptana</strong> przez ludzi lub ujeżdżona przez pojazdy i cokolwiek się na niej posieje, będzie tak po prostu leżało; nie wniknie w twardą powierzchnię, by zapuścić korzeń, lecz stanie się łupem ptaków lub wyschnie.</p>
<p>Oto prawdziwy stan tej ziemi: <strong>ludzie o sercach jak ubita droga niekoniecznie są źli, twardzi, nieczuli, pełni zła</strong> itp.(chociaż tacy też tam są). <strong>Ich główny problem to brak reakcji na prawdę, obojętność</strong>, brak zainteresowania; oni nie rozumieją prawdy, nie widzą potrzeby dla niej w swoim życiu ani jej znaczenia dla nich. Mogą jej słuchać, ale ona nie robi na nich wrażenia = nie wnika w nich, nie wzbudza ich osobistego zainteresowania i nie przykuwa uczuć ani myśli; nie jest im bliska, nie chwyta ich za serce.</p>
<p>Ich uwagę bardziej przykuje coś, co może pomóc im w interesach, pozwoli zarobić pieniądze, spędzić gdzieś miło czas, pojechać w ciekawe miejsce na wczasy lub podnieść poziom życia (np. nowy TV, komórka, sadzonki do ogrodu, ciuchy).</p>
<p><strong>Co tak mocno, twardo ubiło ich serce</strong>? Zazwyczaj nie oni sami osobiście, bo nie zdążyliby w tym życiu. Zrobiły to pokolenia ich przodków, a oni jedynie otrzymali taki ubite serce w genach.</p>
<p>Nawet jeśli ktoś taki przez chwilę pomyśli, że może dobrze byłoby nieco zbliżyć się do Boga i zainteresować tym, co On ma do powiedzenia, to zwykle odkłada to na jakiś późniejszy czas, i zanim do czegokolwiek dojdzie, codzienne życie i jego sprawy wydziobią ten odruch ku Bogu, bo ziarno upadło tylko <strong><u>na</u></strong> serce, lecz nie <strong><u>do jego wnętrza</u></strong>.</p>
<p>Taki jest stan ogromnej większości ludzkości, przyszłej klasy restytucyjnej, która w tym życiu nie przyniesie żadnych owoców pod kątem Królestwa (jak wyjaśnia Łuk. 8:12: <em>nie uwierzą i nie zostaną zbawieni</em>).</p>
<p>Jaka dla nich nadzieja? Co może zmiękczyć ich kamienny stan? Oczywiście <strong><u>pług ucisku</u></strong>, tak by najpierw przeorać twardość ich serca, z powodu którego nie mogą teraz wydać dobrego plonu.</p>
<p>5-6: ?Inne zaś padły na grunt skalisty, gdzie nie miały wiele ziemi, i szybko powschodziły, gdyż gleba nie była głęboka. A gdy wzeszło słońce, zostały spieczone, a że nie miały korzenia, uschły?.</p>
<p>I znowu zaczynamy od wyjaśnienia Jezusa, tym razem wystarczy sam Mateusz (w.<strong>20-21</strong>).</p>
<p>Czyli słuchają (jak ci pierwsi), ale dodatkowo z radością przyjmują i szybko dają wzrost, ale nie mają korzenia, więc w niekorzystnych warunkach ? obumierają.</p>
<p>Przewaga tej grupy nad poprzednią jest taka, że po wysłuchaniu słowa poszli dalej ? przyjęli je, a ono zapuściło korzeń w ich sercu; jakoś wpłynęło na ich życie,.</p>
<p>Klasa ta skupia się jednak tylko na jednej, tej radosnej dla ziemskiego człowieka stronie życia dzieci Bożych ? perspektywie zbawienia, bez gotowości ponoszenia jakichkolwiek kosztów związanych z byciem dzieckiem Bożym. <strong>Są bardziej <u>fanami</u> Jezusa, niż Jego naśladowcami</strong>; nie przyjmują do wiadomości:</p>
<ul>
<li>że pomiędzy radosnymi momentami a ostatecznym zbawieniem są jeszcze pokusy, z którymi trzeba walczyć i pokonywać;</li>
<li>że w życiu pojawią się różne próby i doświadczenia, które można przeżyć i przetrwać tylko dzięki mocnemu trzymaniu się Boga i Jezusa;</li>
<li>że czasem trzeba odciąć prawą rękę i wydłubać prawe oko;</li>
<li>iść za Bogiem pod prąd, nie rozumiejąc, co się wokół nas dzieje;</li>
<li>skoczyć w ciemną studnię, której dna nie widać i może w ogóle go tam nie ma, a jedyny dowód, że jest, to obietnica Boga i Jezusa, że jeśli będziemy wierni, Bóg nie dopuści na doświadczenia ponad nasze siły, a wszystkie rzeczy ? te przyjemnie i te mniej przyjemne dla starego Adama ? wspólnie będą działały dla naszego duchowego dobra!</li>
</ul>
<p>Ta klasa nie zdaje sobie jednak z tego wszystkiego sprawy i gdy takie trudności się pojawiają, rezygnuje, umiera dla Boga.</p>
<p>Nie ma jednak żadnej innej drogi do rozwoju charakteru jak liczne, bardzo liczne próby najwyższego oddania dla Boga i Jego spraw (?przez wiele ucisków?). List tych ucisków jest dość długa, a w naszej przypowieści pokazana jest w działaniu palącego słońca: straty, rozczarowania, ograniczenia, wady nasze własne oraz drugich, kary, nieporozumienia, różnice, opozycja, błąd, konflikty, trudności, niedostatek, zmęczenie, ubóstwo, niepopularność, zazdrość, nienawiść, smutek, ból, choroby, prześladowania, podziały, wykluczenia.</p>
<p>Jezus wyjaśnia, że <strong>problemem tej grupy jest powierzchowność</strong>: zaraz pod powierzchnią chrześcijańskiej ogłady jest twarda skała. Chcieliby mieć Chrystusa, gdy On głaszcze ich po policzku, ale nie chcą Go, gdy ich smaga. Idą za Panem, gdy im daje, ale nie mogą wierzyć w Boga, który zabiera. Mogą błogosławić Pana, gdy ich wzbogaca, ale zupełnie nieznana jest im wiara Joba, która potrafi stwierdzić: ?Pan dał, Pan wziął, niech będzie imię Pańskie błogosławione?.</p>
<p>Nie przyszli do Jezusa jako ci ?spracowani i obciążeni? walką z grzechem, której nie potrafili wygrać, bo takiej walki nigdy nie prowadzili. Nigdy nie przeżyli też prawdziwej pokuty, od której rozpoczyna się powrót do Boga przez Jezusa.</p>
<p>Są jak ludzie, którzy zostali uleczeni, zanim zrozumieli, że są chorzy; jak nadzy, którzy zostali ubrani, zanim zorientowali się że nie mają ubrań; jak nakarmieni, zanim poczuli głód. <strong>Jak ktoś taki może cenić to, co dostał, wcale tego nie pragnąc i nie szukając?</strong></p>
<p>7: ?A inne padły między ciernie, a ciernie wyrosły i zadusiły je?.</p>
<p>Wyjaśnienie Jezusa znajdziemy w w. 22.</p>
<p>W tym przypadku ziemia okazuje się dużo lepsza niż wcześniej, bo coś na niej rośnie ? pszenica i ciernie (w Izraelu ciernie rosną na dobrej glebie, na polu pszenicznym). Problem polega tylko na tym, że <strong>ciernie rosną szybciej niż pszenica i zaduszają pszenicę</strong>.</p>
<p>Gdy porównamy zapisy wyjaśnienia Jezusa z Mateusza, Marka i Łukasza, zauważymy, że wymieniają one w sumie cztery różne rodzaje cierni, które gaszą ducha poświęcenia (<strong>Mat.13:22; Mar.4:18,19; Łuk.8:14</strong>):</p>
<p>(1) <strong>troski tego świata</strong> w znaczeniu codziennych życiowych spraw ? <strong>Mat. 6:31</strong>.</p>
<p>(2) <strong>ułuda bogactwa, </strong>przy czym większym problemem jest <strong><u>nie samo posiadanie bogactw</u>, co ich <u>pragnienie</u>, dążenie do ich zdobycia i związane z tym pułapki</strong> (<strong>Mar.10:24; 1 Tym.6:10</strong><strong>)</strong>.</p>
<p>Jezus powiedział, że ?łatwiej wielbłądowi przejść przez <u>ucho igielne</u>, niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego?.</p>
<p><strong>Jeśli ktoś bogaty w dobra tego świata naprawdę pragnie i wygląda Królestwa, daje tym dowód prawdziwej miłości do prawdy i sprawiedliwości niż biedny, który może </strong>(choć nie musi<strong>) pragnąć Królestwa samolubnie ? tylko dla poprawienia swego losu, a nie z miłości do zasad Królestwa ? prawdy, jej ducha i sprawiedliwości </strong>(pokrzywdzeni tak długo walczą o sprawiedliwość, dopóki są wykorzystywani przez rządzących ? gdy sam zaczną rządzić, postępują niesprawiedliwie wobec innych).</p>
<p>(3) <strong>pożądanie innych rzeczy</strong> (tego, czego jeszcze nie mamy, a widzimy, że inni mają) ? pragnienie typowe dla upadłego człowieka, który <strong><u>nigdy</u>, ale to <u>nigdy</u></strong>, nie jest zbyt długo zadowolony z tego, co ma, lecz ciągle pragnie czegoś nowego.</p>
<p>Dla dziecka Bożego rada Apostoła jest, by ?poprzestawać na tym, co posiadamy (Żyd.13:5) i nie wzdychać do rzeczy, których nie mamy, nawet jeśli mają je inni..</p>
<p>Wieczne wzdychanie i narzekanie na nasz los niszczy zdrowie fizyczne i duchowe (cichość, cierpliwość, uprzejmość, miłość braterską i bezinteresowną; <strong>osoba niezadowolona nigdy nie będzie pobożna</strong>).</p>
<p><strong>Traktujmy nasz stan posiadania jak pogodę: bądźmy zadowoleni z takiej, jaka jest, bo to nie my ją stworzyliśmy i to nie my możemy ją zmienić.</strong></p>
<p>(4) <strong>rozkosze / przyjemności życia</strong> = to, co podoba się ciału, niekoniecznie grzeszne rzeczy, choć oczywiście przede wszystkim one, zgodnie ze słowami Pawła z Rzym.8:13: ?Jeśli bowiem według ciała żyjecie, umrzecie; ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie?.</p>
<p><strong>Dzieje się tak wtedy, gdy naszą wolą kontrolują pragnienia typowe dla cielesnego człowieka</strong>, z których przecież  zrezygnowaliśmy. Nie oznacza to, że musimy rezygnować ze wszystkiego, co przyjemne dla starej ludzkiej natury; <strong>oznacza tylko i aż, że zaspokajanie tych pragnień nie może być czynnikiem kontrolującym w naszym życiu</strong>, gdyż w takim przypadku rzeczy te stają się cierniami w naszym sercu, które mamy tylko jedno i nie pomieści ono jednego i drugiego ? cierni i pszenicy.</p>
<p><strong>Z tych wszystkich rzeczy możemy korzystać, jeśli służą one naszemu byciu w prawdzie, sprawiedliwości i świętości</strong>. Jeśli zaczynają dusić plon pszenicy, znaczy to, że odgrywają za dużą rolę i że w związku z tym musimy zacząć odrywać od nich  nasze uczucia i skupiać na rzeczach duchowych. Dobrą zachętą będzie uzmysłowienie sobie dwóch faktów:</p>
<ul>
<li>że rzeczy te są , że tymczasowe;</li>
<li>że nawet jeśli je zdobędziemy, i tak nie przyniosą nam zadowolenia (Mat. 6:19-21).</li>
</ul>
<p><strong>Jedyną drogą do szczęścia jest <u>świadomość</u> pozostawania w harmonii z Bogiem i Jego zasadami</strong>, bo to On nas stworzył i tylko w harmonii, zgodzie z Nim i Jego prawem człowiek może naprawdę czuć się szczęśliwy (wszelkie inne odczuwanie szczęście jedynie tymczasowe i złudne ? por. celebrytów, którzy z ludzkiego punktu widzenia mają wszystko, ale i tak nie są szczęśliwi).</p>
<p>8: ?Jeszcze inne padły na dobrą ziemię i wydały owoc, jedne stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny?.</p>
<p>Najlepsza gleba, której nie trzeba orać, dostatecznie głęboka i wolna do cierni, ale nawet i tu występują trzy różnice w owocowaniu ? 30, 60 i 100 razy.</p>
<p><strong>Od czego zależy wielkość naszego plonu?</strong> <strong>Od naszej miłości do Boga</strong>, bo im bardziej Go kochamy, tym więcej jesteśmy w stanie zrobić, by Mu się przypodobać, i tym szybciej pozbywamy się złych cech, o których wiemy, że Jemu się nie podobają.</p>
<p>Porównajmy wyjaśnienie Jezusa z każdej Ewangelii:</p>
<p>Mateusz (13:23) mówi, że posiany na dobrej ziemi ?<u>słucha Słowo i rozumie je</u>?.</p>
<p>Marek (4:20), że ?<u>słucha i przyjmuje</u>? je.</p>
<p>Łukasz (8:15), że ?<u>szczerym i dobrym sercem słyszą i zachowują, i w wytrwałości wydają owoc</u>?.</p>
<p>Każdy z nich dodaje coś ważnego, co pomijają inni.</p>
<p><strong>Mateusz</strong> zwraca uwagę na podstawową potrzebą słuchania ze zrozumieniem treści, jaka została zamierzona przez mówiącego. Dlaczego to ważne? Bo <strong>wielu słucha, lecz wyciąga inne myśli od tych, jakie są zawarte w słuchanej / czytanej treści</strong>.</p>
<p>Jezus zwraca na to uwagę w <strong>Łuk.8:18</strong>: ?<strong>Baczcie więc, jak słuchacie? ? jaki macie stan serca, bo samo słuchanie nie wystarczy, by usłyszeć to, co rzeczywiście jest mówione</strong>. Czy słuchasz / czytasz po to, by dowiedzieć się, co Bóg ma do powiedzenia, by poznać prawdę, czy też po to, by znaleźć coś na poparcie swoich tez, które powstały niezależnie od Słowa Bożego, a ty jedynie szukasz biblijnych argumentów na ich poparcie?</p>
<p>A może powiedziałeś coś, co okazuje się błędem, ale ty zamiast uznać ten fakt, przeprosić i wycofać się z tego, wolisz szukać dowodów na poparcie nieprawdy, bo brakuje ci charakteru, by przyznać się do pomyłki?</p>
<p><strong>Marek</strong> podaje ?<strong>słucha i przyjmuje</strong>?. Pod ?słucha? ma zapewne na myśli wszystko to, co stwierdza Mateusz (słucha z właściwym zrozumieniem treści), po czym <strong>przyjmuje</strong> to w podanej formie, nawet jeśli z jakiegoś powodu nie podoba się to jego staremu Adamowi; czyni tę prawdę swoją własną, adresowaną przez Boga osobiście do niego, tak jak gdyby nie było żadnych innych odbiorców.</p>
<p><strong>Łukasz</strong> podaje najwięcej szczegółów. Najpierw wspomina o ?<strong>słuchaniu szczerym i dobrym sercem</strong>?. Bóg przewidział prawdę tylko dla tych o dobrym sercu i nikt inny tak naprawdę jej nie pozna, nawet jeśli będzie mu się wydawało, że ją zna. <strong>Człowiek o dobrym sercu woli stanąć po stronie prawdy; człowiek o złym sercu woli, by to prawda stanęła po jego stronie</strong>. Oto cała różnica!</p>
<p>Taki człowiek ?<strong>zachowuje</strong>? też prawdę. Nie zrezygnuje z niej, bez względu na cenę, jaką przychodzi mu za to zapłacić. Jest nie tylko słuchaczem prawdy, ale i jej czynicielem, także wtedy, gdy postępowanie zgodnie z zasadami prawdy jest bolesne dla jego człowieczeństwa.</p>
<p>Na koniec Łukasz dodaje, że osoby takie ?<strong>w wytrwałości wydają owoc</strong>?. Ostatni element, ale taki, bez którego nie będzie sukcesu ? wytrwałość, cierpliwość, a to oznacza długi upływ czasu, nim pojawią się pożądane owoce ? długa, wieloletnia praca na efekty.</p>
<p>Niech każdy z nas zbada samego siebie, jaką jest ziemią: głęboką czy płytką na skale? Czy są jakieś ciernie utrudniające wzrost pszenicy? Jeśli okaże się, że nie ma i że ziemia jest wystarczająco głęboka, pozostaje jeszcze kwestia, jaki plon przynosimy? <strong>Czy przynajmniej 30-krotny?</strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przypowiesc-o-siewcy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">3483</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
