<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>rozważania biblijne &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/rozwazania-biblijne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 12 Apr 2026 13:56:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Modlitwa i życie w imieniu Jezusa</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/modlitwa-i-zycie-w-imieniu-jezusa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=modlitwa-i-zycie-w-imieniu-jezusa</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/modlitwa-i-zycie-w-imieniu-jezusa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Apr 2026 13:56:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[posłuszeństwo Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[rozważania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[uczniostwo]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[życie wiary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12448</guid>

					<description><![CDATA[Każdego dnia używamy słów: „w imieniu Jezusa”. Kończymy nimi modlitwy. Wypowiadamy je prawie automatycznie. Ale czy naprawdę wiemy, co one znaczą? Wykład wygłoszony przez brata Wiktora Szpunara na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 12 kwietnia 2026 r.  Modlitwa w imieniu Jezusa &#8211; przeczytajmy na początek, co nasz Pan powiedział w Ewangelii wg Jana: Jana 14:13-14 – <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/modlitwa-i-zycie-w-imieniu-jezusa/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Każdego dnia używamy słów: „w imieniu Jezusa”. <u>Kończymy nimi modlitwy</u>. Wypowiadamy je prawie automatycznie. Ale czy naprawdę wiemy, <u>co one znaczą</u>?</strong></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Wiktora Szpunara na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 12 kwietnia 2026 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/UuSQX7EXiQc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong><u>Modlitwa w imieniu Jezusa</u></strong> &#8211; przeczytajmy na początek, co nasz Pan powiedział w Ewangelii wg Jana:</p>
<p><strong>Jana 14:13-14</strong> – „A <u>o cokolwiek będziecie prosić w moje imię, to uczynię</u>, aby Ojciec był uwielbiony w Synu. Jeśli o coś będziecie prosić w moje imię, ja to uczynię.”; <strong>Jana 16:23</strong> – „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: <u>O cokolwiek poprosicie Ojca mego w moje imię, da wam.</u>”</p>
<div id="attachment_12450" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-12450" class="wp-image-12450" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/sluchawka.webp" alt="" width="400" height="256" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/sluchawka.webp 925w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/sluchawka-300x192.webp 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/sluchawka-768x492.webp 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-12450" class="wp-caption-text">Fot. Tarapong Pattamachaiyant</p></div>
<p><strong>Niektóre przekłady mówią:</strong> „w moje imię”. Inne: <u>„w moim imieniu”</u>. Kiedy posłuchamy modlitw Braci i Sióstr to też usłyszymy, że czasami mówimy:<br />
„w imię Jezusa”, „w imieniu Jezusa”, a nawet <u>„przez imię Jezusa”</u>.</p>
<p>Grecki zwrot <strong><u>„EN TO ONOMATI MU”</u></strong> oznacza jednocześnie:</p>
<ul>
<li>„ze względu na kogoś lub na coś” (czyli bardziej <strong>W IMIĘ,</strong> zrobił coś <u>w imię dobrych zasad</u>); a więc także ze względu na Jezusa i Jego ofiarę</li>
<li>„jako czyjś przedstawiciel”/”zgodnie z czyjąś wolą” (czyli bardziej <strong>W IMIENIU</strong>, np. à zrobił coś <u>w imieniu zboru</u> (np. jako sekretarz podpisuję nieraz: „za zbór… WS), albo pojechał tam <u>w imieniu prezesa/prezydenta…</u></li>
</ul>
<p>Myślę, że nadal potrzebujemy pewnego wyjaśnienia i spójrzmy na takie, które podaje brat Johnson. E12, s. 408 &#8211;</p>
<p>Piszę on tam, że: <strong><em>„Proszenie w imieniu Jezusa oznacza kilka rzeczy…</em></strong></p>
<ul>
<li><strong><em>…że osoba taka jest dzieckiem Bożym…</em></strong></li>
</ul>
<p>To znaczy, że uznajemy, że <u>dostęp do Boga jako naszego Ojca w niebie mamy tylko dzięki Jezusowi</u>.</p>
<p>Nie możemy zbliżyć się do Boga dzięki własnej sprawiedliwości, bo wszyscy jesteśmy grzeszni. Dostęp do Ojca możliwy jest dzięki ofierze Jezusa i dzięki Jego sprawiedliwości.</p>
<p><strong>Jana 1:11-12</strong> –  <u>&#8222;Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli. Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, <strong>dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię</strong>”</u></p>
<p>Poza Nowym Testamentem, także Stary Testament pokazuje, co było odpowiednią ofiarą dla Boskiej sprawiedliwości. Dlaczego Bóg obdarował Adama i Ewę skórzanym odzieniem? Dlaczego Bóg przyjął krwawą ofiarę Abla, a odrzucił tę Kaina? Dlaczego domagał się ofiar ze zwierząt?</p>
<p><strong>Ilustracje te pokazują konieczność śmierci i przelewu krwi jako sposobu na okrycie i usprawiedliwienie człowieka. Tylko doskonały jako istota i w pełni wierny Jezus mógł okazać się godnym zastępstwem doskonałego Adama, który upadł w swojej próbie. </strong></p>
<p><u>Modlenie się w imieniu Jezusa zawiera tę prawdę.</u> Dobrym przykładem jest historia z Dz 19:13-16, gdzie ktoś próbował wyrzucać demony w imieniu Jezusa, ale bez tej wiary w Niego jako Odkupiciela.</p>
<ul>
<li><strong><em>…że [osoba taka] mieszka w Chrystusie, tzn. zachowuje wiarę w zasługę Chrystusa w celu przebaczenia, jest wierna jako członek Chrystusa w swym poświęceniu oraz wierzy w obietnice Boga, że uzyska odpowiedź…</em></strong></li>
</ul>
<p>To znaczy, że <u>trwamy w Chrystusie każdego dnia</u>. To nie jest jednorazowa decyzja <strong><u>poświęcenia</u></strong>, ale <strong>codzienne potwierdzanie</strong>, że dziś znów polegam na Bożej łasce, na zasłudze Jezusa i będę się starał być wierny jako naśladowca Pana. To jest pytanie: <u>„Boże, jak mogę dzisiaj pełnić Twoją wolę, jak mogę sprawić Tobie radość?”</u> <u>Jeśli upadamy</u> &#8211; droga powrotu jest zawsze otwarta. <strong>Bóg nie zamyka drzwi przed skruszonym sercem. </strong>Nie chodzi więc o życie w lęku, ale o życie w postawie pokuty i wiary, że <u>dzięki Bożej łasce i ofierze Jezusa przebaczenie zawsze jest możliwe</u>.</p>
<p><strong>Dzieje 10:43</strong> – „Temu wszyscy prorocy wydają świadectwo, że <strong><u>przez jego imię </u></strong>każdy, kto w niego wierzy, otrzyma przebaczenie grzechów.”</p>
<p><strong>Jana 15:5 –</strong> „Ja jestem winoroślą, a wy jesteście latoroślami, kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje obfity owoc, bo beze mnie nic nie możecie zrobić. (…) [7] Jeśli będziecie trwać we mnie i <strong><u>moje słowa będą trwały w was</u></strong>, proście, o cokolwiek chcecie, a spełni się wam”</p>
<p>Tutaj mamy wyjaśnienie jak rozumieć modlitwę <u>„w imieniu Jezusa” </u>(my powinniśmy trwać w Jezusie, a <u>słowa Jezusa w nas</u>). To znaczy trwać w wierze, to znaczy trzymać się Jezusa jako naszego Odkupiciela i Pana i <strong><u>kierować się Jego nauką w swoim życiu</u></strong>. To dlatego tak wiele jest modlitw niewysłuchanych, bo „w imieniu Jezusa” to tylko słowa w tych modlitwach. <u>Naszemu Panu chodziło o coś więcej niż słowa</u>.</p>
<ul>
<li><strong><em>[Proszenie w imieniu Jezusa oznacza] że prośby [tej osoby] muszą wynikać z nauk Boskiego Słowa</em></strong></li>
</ul>
<p><strong>Nie oznacza to, że nie możemy przynosić Bogu wszystkich naszych trosk. Jednak gdy poważnie spojrzymy na słowa <u>„w imieniu Jezusa”,</u> skłania nas to do refleksji: </strong></p>
<ul>
<li><strong><u>Czy moje prośby ostatnio były zgodne z wolą Bożą, czy tylko zaspokajały moje pragnienia?</u></strong> (To pytanie jest szczególnie ważne dla osób poświęconych, bo celem poświęcenia jest oddanie życia na służbę Bogu i pełnienie Jego woli)</li>
<li><strong><u>kim jest dla mnie Bóg i Jezus? Jaka jest moja relacja z nimi?</u></strong></li>
<li><strong><u>czy staram się szukać woli Bożej i Jezusa w moich prośbach? </u></strong></li>
</ul>
<p><strong>Psalm 145:18</strong> – „Bliski jest Pan wszystkim, którzy go wzywają; wszystkim, <u>którzy go wzywają w prawdzie</u>.”</p>
<p><strong>Jakuba 4:3</strong> – „Prosicie, a nie otrzymujecie, dlatego, że źle prosicie, <u>chcąc tym zaspokoić wasze żądze.</u>”</p>
<p>Nie chcę tutaj pouczać. Sam wielokrotnie kończyłem modlitwę słowami <u>„w imieniu Jezusa”</u> i zastanawiałem się, czy naprawdę tego dnia żyłem w Jego imieniu. <strong>I czy prosiłem o to, co Jezus chciałby, żebym prosił, gdyby był na moim miejscu?</strong></p>
<p>Niestety, jesteśmy słabi i często nasze ciała pragną zatrzymać to, co już oddaliśmy Panu w poświęceniu.</p>
<p>Myślę, że dobrym przykładem dla nas wszystkich może być historia siostry, która przeżyła dramatyczną sytuację: <strong>jej syn został pobity do tego stopnia, że stał się niepełnosprawny umysłowo.</strong><br />
Mówiła kiedyś: „Czasami dochodzę do takiego stanu, że ręce mi opadają. I wtedy mówię: <em><u>Boże! Ja nic więcej nie mogę, o nic więcej nie proszę, nic więcej nie chcę. Niechaj się stanie tak, jak Ty chcesz i jak Ty uważasz.</u></em> I nagle napełnia mnie siła. Problem, chociaż nie znika, odstępuje i dlatego zawsze tak robię”.</p>
<p>My też w takich trudniejszych doświadczeniach możemy powiedzieć: <strong>&#8222;Boże, niech będzie Twoja wola, niech będzie tak, jak Ty poukładasz, jak Ty o to zadbasz, ja chcę wszystko przyjąć.&#8221; </strong><u>Ale wiemy, że nie jest to takie łatwe do wykonania</u>.</p>
<p>A jednak <u>takie słowa mogą nam dać wytchnienie.</u> <strong>Kiedy pozwalamy Chrystusowi działać w naszej słabości, Jego siła zaczyna działać w nas. </strong>Nasza wola przestaje panować i stajemy się bardziej podatni na prowadzenie Boga.</p>
<p><strong><u>Wszystko czyńcie w imieniu Pana Jezusa</u></strong></p>
<p><strong>W Liście do Kolosan 3:17 czytamy:</strong> „A wszystko, co czynicie w słowie lub w uczynku, wszystko czyńcie <u>w imię Pana Jezusa</u>, dziękując Bogu i Ojcu przez niego”. Tutaj nie chodzi już tylko o modlitwę, ale o <strong>WSZYSTKO</strong>, jak żyjemy i działamy.</p>
<p>Warto przypomnieć, że w Biblii słowo „imię” ma dużo więcej znaczeń niż tylko nazwa własna [TP lis-gru 1998, s. 84]. <strong>Zwróćmy uwagę na trzy z nich:</strong></p>
<ol>
<li><u></u> Np. Psalm 91:14 (słowa Boga) – „Wybawię go, bo mnie umiłował; wywyższę go, bo <strong>poznał moje imię [charakter]”.</strong> Psalm 34:4 – „Uwielbiajcie Pana ze mną i wspólnie <strong>wywyższajmy jego imię.”</strong> … | …<br />
Psalm 111:9 – „Zesłał swemu ludowi odkupienie, ustanowił na wieki swoje przymierze; <strong>jego imię jest święte i straszne</strong> [lepiej: godne czci, wspaniałe]”</li>
</ol>
<p>Postępowanie &#8222;w imieniu Jezusa&#8221;, który na Ziemi był <u>dokładnym obrazem charakteru Ojca</u>, znaczy więc dążenie do tego, <strong>by moje słowa, gesty i decyzje</strong> <strong>odzwierciedlały charakter Jezusa.</strong></p>
<ol start="2">
<li><u></u> 1 Tym. 3:7 (mamy tu myśl o starszym zboru): BW – <strong>„A <u>powinien też cieszyć się dobrym imieniem</u></strong> u tych, którzy do nas nie należą, aby nie narazić się na zarzuty i nie popaść w sidła diabelskie.” Przypowieści 22:1 – <strong>„<u>Cenniejsze jest dobre imię niż wielkie bogactwa</u>,</strong> a przychylność lepsza niż srebro i złoto.”</li>
</ol>
<p><strong>Pytanie brzmi:</strong> czy jako przedstawiciel Jezusa przysparzam <u>Mu dobrej reputacji</u>? Czy moje życie zachęca innych do wychwalania Jezusa? <strong>Wiemy, że ludzie obserwują nasze życie &#8211; niektórzy nie czytają Biblii, ale patrzą na nasze życie</strong> i gdy robimy coś nie tak, to czasami mogą się zapytać: <u>„To tak Cię nauczył Jezus?”</u>.</p>
<p><strong>Pytanie więc:</strong> Czy ludzie patrząc na mnie zobaczą Jezusa w dobrym świetle? Czy w moich rozmowach i w traktowaniu drugich przedstawiam Jezusa?</p>
<ol start="3">
<li><strong><u>DZIEŁO/SPRAWA.</u></strong> Mamy tu słowa apostoła Pawła, gdy bracia płakali i prosili, żeby nie szedł do Jerozolimy, gdzie miał zostać pojmany.<br />
Dzieje Ap. 21:13 – „Wtedy Paweł odpowiedział: Co czynicie, płacząc i rozdzierając mi serce? Ja bowiem <strong><u>dla imienia Pana Jezus</u>a</strong> jestem gotowy nie tylko dać się związać, ale i umrzeć w Jerozolimie.”</li>
</ol>
<p>Apostoł Paweł chciał żyć i umrzeć dla <u>SPRAWY CHRYSTUSA</u>. Żyć w „imieniu Jezusa” znaczy więc <strong>także rozmyślać, jaki jest plan Chrystusa</strong>, <u>co należy głosić, na co przeznaczać swoje siły, dla jakich spraw żyć i „za co umierać”…</u></p>
<p><strong>Tu znowu można zadać pewne pytanie:</strong> Jakie działania podejmuję, aby sprawa Chrystusa rosła na świecie wokół mnie?</p>
<p><strong>Możemy więc myśleć o życiu &#8222;w imieniu Jezusa&#8221; w tych trzech znaczeniach słowa &#8222;imię&#8221;:</strong><br />
<strong><u>Charakter </u></strong>&#8211; <em>czy staram się postępować jak Jezus w codziennych decyzjach, czy kieruję się Jego charakterem, jaki pokazał w Ewangelii</em><br />
<strong><u>Reputacja</u></strong> &#8211; <em>czy moje życie pokazuje innym, jaki dobry jest nasz Pan<br />
</em><strong><u>Dzieło/sprawa</u></strong> &#8211; <em>czy poświęcam swoje siły dla Królestwa Bożego i jego spraw</em></p>
<p><strong><u>Jest kilka obrazów, które pomagają zrozumieć życie &#8222;w imieniu Jezusa&#8221;:</u></strong></p>
<p><strong>=&gt; Ambasador – </strong>jest to ktoś, kto reprezentuje swojego króla albo kraj. Szczególnej w trudnej sytuacji politycznej jest bardzo ważne, by robił to mądrze. (2 Kor. 5:20-6:1)</p>
<p><strong>=&gt; Posłowie Króla &#8211; </strong>To nieco podobne. Chcemy przekazać to, co chce król, w formie zgodnej z Jego wolą. Nie powinniśmy dodawać od siebie do tego przekazu.<br />
A poza tym nasze słowa i czyny powinny iść w parze.</p>
<p><strong>=&gt; Narzeczona, która reprezentuje na jakimś spotkaniu swojego przyszłego męża – </strong>na pewno chciałaby godnie przedstawiać osobę, którą kocha i szanuje. Czuje odpowiedzialność za to, co robi i jak się zachowuje…</p>
<p><strong>=&gt; Części ciała. </strong>Ręka czy noga nie przypisuje sobie sukcesów i nie powinna działać według własnej woli; to <strong><u>głowa / mózg wyznacza zadanie</u></strong>, a człowiek jako całość jest ceniony za swoje czyny. Mówimy czasami, ale ktoś ma „dobrą rękę” do czegoś, albo np. o piłkarzu jak Messi, że „lewą nogą potrafi wiązać krawaty” 😉 ale <strong><em>ogólny szacunek należy się tej osobie …</em></strong> i części ciała nie protestują.</p>
<p><strong>Można powiedzieć, że życie i modlitwa „w imieniu Jezusa” sprowadza się do odpowiedzi na dwa praktyczne pytania: </strong></p>
<ol>
<li>Czy Jezus zrobiłby to na moim miejscu / albo co by zrobił?</li>
<li>Czy mogę szczerze prosić o Jego błogosławieństwo dla tego, co zamierzam zrobić?</li>
</ol>
<p>Życie w imieniu Jezusa to zmiana myślenia &#8211; codzienne kierowanie się Jego wolą, a nie własną.</p>
<p><strong>List do Kolosan 3:1-2</strong> – „Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie Chrystus zasiada po prawicy Boga. Myślcie o tym, co w górze, nie o tym co na ziemi”.</p>
<p>Nasze decyzje i działania powinny być inspirowane sprawami Królestwa i tym, co podoba się Królowi, a nie tylko tym, co tu, na ziemi. Nie tylko o tym co teraz da chwilową korzyść. <strong>To dotyczy naszej codzienności: </strong></p>
<p>=&gt; <strong><u>Praca</u></strong> – wyobraźmy sobie, że pracujesz nad ważnym projektem, a <u>kolega popełnia błąd, który może opóźnić jego ukończenie</u>. <strong>Możesz wybuchnąć gniewem albo cierpliwie i ze zrozumieniem pomóc.</strong> Jeśli wybierzesz to drugie, możesz zdobyć coś o wiele więcej niż pieniądze. (Oczywiście każda sprawa jest inna!)</p>
<p>=&gt; <strong><u>Zbór</u></strong> albo <strong><u>rodzina</u></strong> &#8211; ktoś jest chory i potrzebuje pomocy w codziennych obowiązkach. <strong>To Ty możesz być osobą, która poda rękę, nawet jeśli nikt tego nie zauważy.</strong> Czasami najlepiej, gdy takie bezinteresowne czyny miłości pozostają niezauważone, chyba że mają być zachętą dla innych.</p>
<p><strong>1 List do Koryntian 10:31 mówi:</strong> <u>„Tak więc czy jecie, czy pijecie, czy <strong>cokolwiek innego robicie</strong>, wszystko róbcie ku chwale Boga.”</u></p>
<p>Dwie podstawowe czynności:<strong> jedzenie</strong> i <strong>picie</strong>. Na pozór błahe, proste. Ale świat potrafi być zwodniczy. <strong><u>Sugeruje różne formy napoju i pokarmu. </u></strong>Czy Chrystus chciałby z nami jeść i pić akurat te rzeczy? To są dotyczy „wszystkich rzeczy”.</p>
<p><strong><u>Chodzi o rzeczy pod ręką, codzienne zadania.</u></strong> Czy wykonuje to <u>w imię chwały najwyższego Stwórcy</u>? Służba względem siebie i najbliższych. <strong><u>Nikt nie odbierze nam tego przywileju</u></strong>, bo zawsze mamy wokół siebie bliższe lub dalsze osoby i możemy im podać <u>kubek wody</u>. Każdego dnia można zrobić coś dobrego.</p>
<p><strong>Kolosan 3:23-24</strong> – „A wszystko, co czynicie, z serca czyńcie, jak dla Pana, a nie dla ludzi. Wiedząc, że od Pana otrzymacie dziedzictwo jako zapłatę, gdyż służycie Panu Chrystusowi”.</p>
<p><strong>To właśnie codzienność jest polem naszego życia jako tych</strong>, którzy <u>starają się żyć „w imieniu Jezusa”.</u> W tym procesie uczenia się <u>mamy lepsze i gorsze dni.</u> Zatrzymujmy się czasami i pytajmy siebie: <strong>w jakich sytuacjach ostatnio postąpiłem inaczej niż Jezus by postąpił? </strong><u>Dlaczego tak się stało? </u></p>
<p>Łatwo być świętym razem ze świętymi, raz na tydzień, albo na corocznym spotkaniu. <em><u>Trudniej w codziennych sytuacjach</u></em>. <strong>List do Efezów 6:6-7 był napisany dla takich osób, którym ciężko &#8211; dla sług albo niewolników.</strong></p>
<p>Może dziś dotyczyłoby to pracowników niskiego szczebla… Efez. 6:6-7 „Nie służąc dla oka, jak ci, którzy chcą podobać się ludziom, lecz <u>jak słudzy Chrystusa, czynią wolę Boga z serca</u>: <strong>Służąc z życzliwością, <u>tak jak Panu, a nie ludziom</u>”.</strong></p>
<p><strong>W „Sztandarze Biblijnym” [maj-czerwiec 2017, nr 277, s. 45]</strong><strong> jest taka historyjka, kto chce może przeczytać sobie całość. A to tylko taki skrót: </strong></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Grupa sprzedawców pędziła z jakiegoś szkolenia na samolot. Myślami byli już w domach. Biegli, żeby się nie spóźnić i potrącili pewien straganik z owocami. Jabłka się rozsypały a oni biegli dalej.</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Wszyscy &#8211; oprócz jednego z nich. On się zatrzymał. Posłuchał swojego serca, zobaczył coś więcej. Wrócił i pewnie nie zdążył na ten samolot.</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Okazało się, że dziewczyna, która sprzedawała owoce, była niewidoma. Bardzo płakała, próbując rękami znaleźć jabłka. Ludzie biegli obok, ale on uklęknął, zebrał rozsypane owoce, naprawił szkody, zapłacił za zepsute jabłka i jeszcze coś dorzucił.</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Wtedy dziewczyna spytała go: &#8222;Czy pan jest Jezusem?&#8221; Gdy zaprzeczał powiedziała: „Spytałam, bo modliłam się do Jezusa, aby pomógł mi pozbierać jabłka. On posłał Ciebie, żebyś mi pomógł, więc jesteś podobny do Niego. A tylko Jezus wie, kto wypełni Jego wolę.”</em></span></p>
<p><strong>„Czy jesteś Jezusem?” </strong>Oczywiście, że nie jesteśmy Jezusem. <strong>Ale czy ludzie patrząc na nasze życie, mogą zobaczyć coś z Jego charakteru?</strong></p>
<p><u>Czy w pracy, na mieście, w domu, albo w zborze, ktoś zobaczy, że &#8222;jesteśmy z Jezusem&#8221; i będzie chwalił Boga?</u> Nie dlatego, że cytujemy Biblię i mówimy o wierze, ale dlatego, <strong><u>że okazujemy miłosierdzie,</u></strong><u> szukamy pokoju, dostrzegamy potrzeby innych i <strong>zatrzymujemy się przy &#8222;rozsypanych jabłkach&#8221;</strong></u><strong>.</strong></p>
<p>Nie zawsze nam się to udaje, nie zawsze mamy wystarczająco miłości, mądrości i Bożego ducha. Normalne dla grzesznego człowieka jest upadać w wielu sprawach. <u>Jednak jako wyznawcy imienia Jezus powinniśmy powstawać.</u> Podsumowując &#8212;- <strong>Modlitwa w imieniu Jezusa</strong> to modlitwa <u>w harmonii z Jego charakterem</u>, <u>taka, pod którą On też mógłby się podpisać</u>. To modlitwa <strong><u>z wiarą w moc imienia Jezus</u></strong>, wiarą, która daje pewność, że jesteśmy przyjęci przez Boga ale tylko w Panu Jezusie i tylko przez Jego ofiarę.</p>
<p><strong>Życie w imieniu Jezusa</strong> to <u>życie odbijające Jego charakter</u>. To życie jako przedstawiciele Królestwa Bożego i chęć podobania się Bogu i <u>Jezusowi jako tym, którzy nas posyłają</u>. Taka służba w imieniu Jezusa to próba, by dobrze przedstawiać Pana wśród ludzi i żeby zużywać swoje życie w Jego sprawie.</p>
<p>Chcę jeszcze na koniec poruszyć pewne myśli apostoła Pawła z Listu do Filipian. Filipian 4:13: „Wszystko mogę w Chrystusie, który mnie umacnia”.</p>
<p>Bywa, że w lepszym czasie myślimy, <u>że wiara daje moc do wszystkiego</u>: nie muszę się uczyć, egzaminy same się zdają, relacje ułożą się bez wysiłku, przeskoczę każdą poprzeczkę, a rozwój przyjdzie sam. Taka sielanka.</p>
<p><strong>Ale zobaczmy kontekst.</strong> Wersety 11 i 12 – „Nie mówię tego z powodu niedostatku, bo nauczyłem się poprzestawać na tym, co mam. Umiem uniżać się, umiem też obfitować. Wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony: umiem być syty i cierpieć głód, obfitować i znosić niedostatek”.</p>
<p><strong>To są te wszystkie rzeczy, o których mówi Paweł.</strong> Nauczyłem się… być zadowolony. Umiem być poniżony. Umiem być wywyższony. Umiem żyć z Jezusem gdy mam wszystko i kiedy nic nie mam, <u>głodny</u> i <u>syty</u>. <strong>Nie chodzi o to, że zrobię wszystko, co chcę, ale że przejdę przez wszystko, co przychodzi. </strong></p>
<p><strong><u>Biblia porównuje człowieka ufającego Bogu do drzewa.</u></strong> &#8212; Takie drzewo stoi wysoko przez wszystkie cztery pory roku: lato, jesień, zima i wiosna.</p>
<p><u>Latem wszystko jest dobrze.</u> Słońce świeci i wszystko się rozwija.<br />
Ale <u>przychodzi jesień</u>, sprawy się zmieniają, parę liści zaczyna spadać…</p>
<p><strong>Może też pojawić się wczesna zima,</strong> a p<u>otem robi się naprawdę zimno, ciemno i pusto, czasem jest ślisko a czasem bardzo mroźnie</u>. <strong>Można stracić wiele w tym okresie.</strong> Ale jeżeli pozostajemy ukorzenieni w Chrystusie, to wiecie co się dzieje?</p>
<p><strong><u>Nadchodzi WIOSNA…</u></strong></p>
<p>I dzieje się jeszcze coś: <strong><u>z każdym rokiem pojawia się kolejny słój drzewa</u></strong>. Rośnie kolejny pierścień, a <u>drzewo staje się mocniejsze</u>. John Willard Marriott, założyciel sieci hoteli, powiedział<strong><em>: &#8222;Dobre drzewo nie rośnie w łatwych warunkach. Im silniejszy wiatr, tym silniejsze drzewa.&#8221;</em></strong> To drzewo zapuszcza głębsze korzenie.</p>
<p><strong>Zostańmy z taką prostą myślą, że „w imieniu Jezusa” to nie tylko słowa &#8211; ale przede wszystkim sposób na życie. Każdego dnia możemy sobie zadać pytanie: czy to, co robię, mogę zrobić w Jego imieniu (w tym modlitwa też)? Czy mogę żyć bardzie jak chciałby Jezus? </strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/modlitwa-i-zycie-w-imieniu-jezusa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12448</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Postawa i uczucia Jezusa w ostatnich godzinach życia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2026 10:16:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[charakter chrześcijański]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienia Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Jonasz typ Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[Księga Jonasza]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa w cierpieniu]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja zmartwychwstania]]></category>
		<category><![CDATA[ostatnie godziny Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[postawa Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[rozważania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[uczucia Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[ukrzyżowanie Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[Zaufanie Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[życie duchowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12437</guid>

					<description><![CDATA[Często mówimy o tym, że przechodzimy doświadczenia a jak często zastanawiamy się nad tym jaki jest ich cel i jaką postawę zajęliśmy w tym doświadczeniu, jakie uczucia nami kierowały?  Zapraszamy do rozważenia tematu pt. POSTAWA I UCZUCIA NASZEGO PANA W OSTATNICH GODZINACH ŻYCIA Jako podstawę weźmiemy jednak typiczną zapowiedź tego wydarzenia z drugiego rozdziału Księgi <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Często mówimy o tym, że przechodzimy doświadczenia a jak często zastanawiamy się nad tym jaki jest ich cel i jaką postawę zajęliśmy w tym doświadczeniu, jakie uczucia nami kierowały? </strong></p>
<p>Zapraszamy do rozważenia tematu pt.</p>
<p><strong>POSTAWA I UCZUCIA NASZEGO PANA W OSTATNICH GODZINACH ŻYCIA</strong></p>
<p>Jako podstawę weźmiemy jednak typiczną zapowiedź tego wydarzenia z drugiego rozdziału Księgi Jonasza.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Dawida Wardzińskiego na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance, 28 marca 2026 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/_hUbhC_Ndmc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Rozdział pierwszy w większości zwraca uwagę na sytuację polityczną między rzymianami a izraelitami, a także jak te relacje doprowadziły do śmierci naszego Pana. 1:4-16.</p>
<p>Rozdział drugi opisuje Jonasza, który został połknięty przez wielką rybę w której przebywał trzy dni i trzy noce.</p>
<p>W rozważanym rozdziale drugim w <strong>Jonaszu widzimy naszego Pana przy końcu Jego życia</strong>.<strong>  </strong></p>
<p><strong>Rozdział drugi pokazuje postawę i uczucia naszego Pana w czasie Jego ostatnich cierpień, godzin Jego życia</strong>.</p>
<p>Z opisu Jonasza 1:15 czytamy, iż Jonasz został wrzucony do morza.</p>
<p><em><u>Jonasz R2 wiersz.1 </u></em></p>
<p><em>„Pan przygotował wielką rybę, która połknęła Jonasz. I Jonasz był we wnętrznościach tej ryby trzy dni i trzy noce.”</em></p>
<p>Czy to możliwe, żeby człowiek przeżył we wnętrzu dużej ryby? <strong>Skoro Biblia tak podaje to z pewnością tak</strong>.</p>
<p>Przykład współczesny.</p>
<ul>
<li>11 czerwca 2021 u wybrzeży Cape Cod w Massachusetts doszło do nieprawdopodobnego zdarzenia. Poławiacz homarów, Michael Packar, został połknięty przez humbaka. Łowiąc homary z butlą tlenową na głębokości ok. 14 metrów został połknięty przez wielką rybę. Po ok. 30 sekundach zwierzę wynurzyło się i wypluło Pana Michaela.</li>
<li>Innym razem wieloryb połknął kajakarza Adrián Simancas z Wenezueli w pobliżu Chile razem z kajakiem (po kilkunastu sekundach został wypluty).</li>
</ul>
<p>Nie będziemy teraz dociekać jaka to była ryba, nie to jest celem naszej lekcji.</p>
<p>Jonasz przebywał wewnątrz ryby przez trzy dni i trzy noce [ciekawe i cudowne – „Pan nagotował wielką rybę”].</p>
<p><strong>Aby umiejscowić czas wydarzeń rozdziału 2 na osi czasu wyjaśnijmy co symbolizuje to  przebywanie Jonasza we wnętrznościach ryby trzy dni i trzy noce.</strong></p>
<p>Odnośnie czasu przebywania Jonasza we wnętrzu ryby czytamy Mat.12:40 (szukając odniesienia do naszego Pana): „&#8230;tak będzie Syn Człowieczy w sercu ziemi trzy dni i trzy noce&#8221;. Pismo Święte uczy, że nasz Pan trzeciego dnia po Swojej śmierci miał powstać z umarłych Mat.17:23: 20:19; Łuk. 24:7,21,46; Dz.Ap.10:40; 1Kor.15:3,4. Te wersety nie mówią o tym, że On przez pełne trzy dni i pełne trzy noce miał być w grobie, jak niektórzy błędnie interpretują Mat.12:40. <strong>Teksty te raczej pokazują, że Jezus powstanie z umarłych w trzecim dniu śmierci</strong>.</p>
<p>Ciało Jezusa nie było fizycznie pogrzebane w centrum ziemi, a nawet nie było w ziemi w ogóle, ale w grobowcu wykutym w skale ponad powierzchnią ziemi. Zatem co miał na myśli nasz Pan w Mat.12:40 mówiąc że „Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi” ? Miał na myśli społeczeństwo żydowskie.</p>
<p>W swych wodzach i ich zwolennikach społeczeństwo żydowskie zrealizowało pragnienia swoich serc odnoszące się do Jezusa w tycz czasie. ZABIĆ GO! To było widoczne od Jego aresztowania w piątek w nocy w Ogrójcu. W tym momencie Jezus wstąpił do „serca ziemi&#8221; — tzn. został poddany złej woli przywódców izraelskich i ich zwolenników spośród żydowskiego społeczeństwa — i pozostał w nim aż do Swego zmartwychwstania w niedzielę rano. Pozostawał w „sercu ziemi&#8221; podporządkowany najpierw mocy Swych nieprzyjaciół, oraz przebywając w stanie śmierci.</p>
<p><strong><u>Zatem Jezus w Ewangelii Mat. 12:40 nie odnosił się wyłącznie do czasu, w którym był w grobie, ale do czasu w którym był poddany swoim oprawcom od chwili pojmania, przez ukrzyżowanie aż do zmartwychwstania.</u></strong></p>
<p>Spotkałem się z myślą iż czas kiedy Jonasz był połknięty przez rybę przedstawia pobyt naszego Pana w stanie śmierci. Nie może tu jednak chodzić wyłącznie o czas przebywania naszego Pana w grobie z uwagi na to iż <u>człowiek martwy niczego nie przeżywa i niczego nie jest świadomy</u> (Kazn.Sal.9:10). <u>Jonasz będąc wewnątrz tej ryby pozostał przy życiu</u> – potwierdzałoby to błąd szatański o życiu po śmierci. Potwierdza to także wiersz 2. Zatem doprecyzujmy iż <strong>rozdział drugi wskazuje nam na postawę i uczucia naszego Pana (od jego aresztowania), a szczególnie od chwili sądzenia go przez Piłata, biczowania, wyśmiewania, bicia, opluwania, gdy został skazany na śmierć, Jego ciężkiej drogi na Golgotę, aż do Jego ukrzyżowania (Jonasz wrzucony do morza). Rozdział ten mówi zatem o ostatnich godzinach życia Pana  zanim umarł a nie o jego przebywaniu w stanie śmierci.</strong></p>
<p><em><u>wiersz.2 </u></em></p>
<p>„I modlił się Jonasz do Pana swego Boga we wnętrznościach tej ryby”.</p>
<p>Mimo, iż Biblia nie cytuje modlitw naszego Pana do swojego Ojca w czasie od pojmania Go w Ogrójcu, przez skazanie Go na śmierć, aż do Jego ukrzyżowania (gdy przebywał „w sercu ziemi”) to na podstawie tego typu w.2 możemy wnioskować, iż nasz Pan w chwilach tych największych cierpień zanosił modlitwy do swojego Ojca w duchu. Pozostawał w modlitwach. To dawało Mu zapewne łączność ze Swoim Ojcem i siłę żeby przejść te wszystkie cierpienia. Spróbujmy stanąć obok naszego Pana myślami i zobaczyć Jego cierpienie. Niewinny, doskonały cierpiący jak największy przestępca.</p>
<p>Podobnie jest z nami. Nie zawsze nasze modlitwy muszą być wypowiadane słowami. „Bez przestanku (nieustannie) się módlcie”. 1Tes.5:17 Wiele modlitw jest wypowiadanych w duchu (w umyśle) bez słów. Zwłaszcza gdy jesteśmy obciążeni bólem, cierpieniem, smutkiem, łzami i często nie mamy siły żeby mówić, czy też nie mamy sposobności, aby w odosobnieniu móc wypowiedzieć modlitwę słowami.</p>
<p><em><u>wiersz.3</u></em></p>
<p>Jak Jonasz modlił się o pomoc w swoim położeniu w jakim się znalazł (wyobraźmy sobie, połknięty przez rybę, w otchłani morskiej &#8211; SZEOL) i Pan Bóg wysłuchał Jego wołania; tym bardziej Pan Bóg wysłuchiwał modlitwy Swojego umiłowanego syna, który będąc w głębi, otchłani morskiej – doświadczeń płynących od ludzi – otrzymywał pociechę i wsparcie od Swojego Ojca co potwierdza Słowo Boże: Ps.120:1, Ps.130:1,2; Ps.144:7</p>
<p>Przyjrzyjmy się bliżej naszemu Panu i Jego postawie i uczuciom.</p>
<p><strong>Nasz Pan przechodził trzy ogólne rodzaje cierpień:</strong></p>
<ul>
<li><strong>Wyczerpanie fizyczne</strong></li>
</ul>
<p><em>„Jego nieustanne nauczanie, głoszenie, czuwanie, modlitwy, niedosypianie, głód, podróżowanie, zmęczenie, proste życie, niedoskonała dieta, znoszenie sprzeciwiania się oraz udzielanie witalności w cudownym uzdrawianiu ludzi, przyczyniało się do Jego fizycznego wyczerpania. Gdy Jezus doszedł do Getsemane, głównie z powyższych przyczyn był w 99% martwy, ponieważ wytrzymał na krzyżu tylko sześć godzin, podczas gdy silni mężczyźni w kwiecie wieku niekiedy przeżywali na krzyżu siedem dni. Pocenie się krwią w ogrodzie dowodzi, że cierpiał na najbardziej skrajną formę wyczerpania nerwowego. Medycyna zapewnia nas bowiem, że takiego krańcowego wyczerpania nerwowego mogą doświadczyć tylko ci, którzy &#8211; jeśli chodzi o utratę witalności &#8211; są martwi w 99%.” E15’145</em></p>
<ul>
<li><strong>Smutek umysłowy</strong> – Iz.53:3</li>
</ul>
<p><em>„Kulminacja Jego smutku, większego od smutku kogokolwiek innego z synów ludzkich, nastąpił jednak w ostatnich czternastu godzinach Jego życia… Smutek ten był odczuwany głównie przez Jego człowieczeństwo, jak dowodzi tego wyrażenie: &#8222;mąż boleści, zaznajomiony ze smutkiem&#8221;…Punkt kulminacyjny Jego smutku jako istoty ludzkiej był przez Niego przeżywany wtedy, gdy poczuł opuszczenie przez Boga i gdy Swój żal wyraził słowami: &#8222;Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?&#8221; (Ps.22:2; Mat.27:46 itp.)” E15’148-150</em></p>
<p>Zapewne cały czas odczuwał wsparcie Ojca, aż do chwili kiedy przez tą jedną chwilę z wielkim smutkiem odczuł brak Jego obecności przy Nim. Nie</p>
<p><em>„To napełniło Jego ludzką duszę, która jak dotąd zawsze radowała się uśmiechem Ojca, najgłębszym żalem, jaki mogła przeżywać doskonała, bezgrzeszna istota ludzka. Ta myśl wprowadziła Jego człowieczeństwo w stan najgłębszej konsternacji, niemal rozpaczy, ponieważ nie mogło ono zrozumieć, dlaczego Bóg je opuścił, skoro było bez grzechu. Stąd pełen żalu okrzyk: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił</em>? <u>Niewypowiedziany smutek opuszczenia przez Boga był najbardziej gorzkim łykiem z kielicha niedoli, jaki piło Jego człowieczeństwo</u>”. E15’150</p>
<p>Smutek był tym, który pochłonął znaczną część jego resztek sił jakie posiadał.</p>
<ul>
<li><strong>Przemoc fizyczna</strong> &#8211; postawa naszego Pana w tych doświadczeniach</li>
</ul>
<p>Ps.22:3-19 – wyraża w sposób perfekcyjny uczucia naszego Pana.</p>
<p>Pośród doświadczeń jakie przechodził nasz Pan włącznie z opuszczeniem Ojca jakie odczuł na krzyżu ani przez chwilę nie przestał Go wielbić. Wiedział że mimo tych trudnych doświadczeń i tego co jest czynione z Jego ciałem najwyższa cześć należy się Stwórcy.</p>
<p>Czy w chwili smutku, cierpienia fizycznego, choroby, samotności, opozycji względem nas, a może złego przedstawiania naszej osoby, potrafimy wznieść się ponad to i wielbić Pana oddając Mu należną cześć? Czy potrafimy poddać się tym doświadczeniom wiedząc, że są z Jego dozwolenia, dla naszego dobra, oraz że bez Jego wiedzy i zgody nic złego nam nie grozi?</p>
<p><strong>Nasz Pan pokazał w doświadczeniach swój charakter, który z całą pewnością był doskonały!</strong></p>
<p>W jego wszystkich łaskach i zaletach charakteru. W tym co cierpiał nauczył się posłuszeństwa. Skrystalizował swój charakter w doświadczeniach.</p>
<p>Kochani, tyle mówimy, czytamy o charakterze, o wszystkich łaskach i zaletach charakteru jak je wyrabiać, jak praktykować. Ale warto przyjrzeć jak on wygląda rzeczywiście podczas doświadczeń – w praktyce. Czy ta wiedza pozostaje tylko wiedzą czy przejawia się w naszych uczynkach tak jak w naszym Panu?</p>
<p>Czy się nad tym zastanawiamy i zwracamy na to uwagę?</p>
<p><em><u>wiersz.4</u></em></p>
<p>Jonasz wyraża tutaj swoje położenie w jakim się znalazł.</p>
<p>Wyraża świadomość naszego Pana iż Panu Bogu upodobało się Go postawić w tych trudnych doświadczeniach ostatnich godzin jego życia „rzuciłeś mnie w głębię, w sam środek morza i ogarnęła mnie toń. Wszystkie twoje nawałnice i fale przewaliły się nade mną”.</p>
<p>Po takim stwierdzeniu i doznaniu świadomości niejeden grzeszny człowiek bez wiary po prostu by się załamał. Dzisiaj ludzie bez wiary żyją w takiej beznadziei. Mają wrażenie jakby cały świat im się walił na głowy, same problemy z pracą, z domem, zdrowiem, szkołą, z warunkami w jakich żyją, z relacjami międzyludzkimi, jak nie polityka, to religia itp. Brak możliwości zapanowania nad tym i uporządkowania.</p>
<p>Jednak nie tak było z naszym Panem i nie tak ma być z dziećmi Bożymi. Pan Jezus Czuł się bardzo przytłoczony, przygnieciony tymi doświadczeniami. Osamotniony, bez wsparcia od ludzi sam przeciw wzburzonym masom. Ten stan słusznie został określony jako „nawałnice i fale, które przewalały się nad nim” Ps.69:15 (16)</p>
<p>Mamy najlepszy przykład naszego Pana. Mimo najcięższych doświadczeń mamy spoglądać na Pana i Jego wielbić – łatwo mówić, gorzej zrealizować w naszym grzesznym stanie. Jeżeli sami nie przechodziliśmy takich doświadczeń to zapytajmy się naszych Kochanych Braci i nasze Siostry czy kiedy przechodzili/przechodzą przygniatające doświadczenia (utrata bliskiej osoby, utrata zdrowia, ból, smutek, przygnębienie) łatwo im przychodzi przyjąć postawę naszego Pana w duchu jakim On przechodził?</p>
<p><em><u>wiersz.5</u></em></p>
<p>Nasz Pan odczuł, że został opuszczony przez Ojca Ps.31:12 (13) mimo tego zawsze wracał myślami i sercem do Swojego Ojca. Myślał o powrocie do Swojego Ojca, o swoim mieszkaniu w niebie, o swojej Oblubienicy, o błogosławieństwach jakich będzie doświadczał i jakich będzie udzielał.</p>
<p><em><u>wiersz.6</u></em></p>
<p>„Wody ogarnęły mnie aż do duszy (szyi) (hebr. Nefesz – życie, istota,), przepaść mnie otoczyła (hebr. Tthom – głębia morska, ocean), moją głowę owinęła trawa morska (hebr. SUF &#8211; trzcina, sitowie, wodorosty, sitowie morskie)” W takich warunkach znalazł się Jonasz. Nie siedział sobie w wielorybie przy stoliku na krzesełku i ze świeczką. To były trudne warunki. Podobnie nasz Pan znalazł się w najtrudniejszych doświadczeniach. Krytycznych, które prowadziły go do śmierci. Myślę, że nie jesteśmy wstanie sobie tego w pełni wyobrazić. Cierpienia naszego Pana, Jego obciążenie, przytłoczenie, smutek doskonałego człowieka.</p>
<p>Przypominają mi się słowa pieśni: GOLGOTO, GOLGOTO.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły,<br />
Lecz mój grzech,<br />
To nie ludzie Cię skrzywdzili,<br />
Lecz mój grzech.<br />
To nie gwoździe Cię trzymały,<br />
Lecz mój grzech.<br />
Choć tak dawno to się stało,<br />
Widziałeś mnie.</p>
<p>My też może znaleźliśmy się lub możemy się znaleźć w doświadczeniach które będą dla nas krytyczne. W których wydaje się nam że pozostaje tylko śmierć. Jaka jest wtedy nasza postawa? Czy narzekamy, czy mamy pretensje do Pana Boga? Czy może wyrażamy pełną ufność w Niego? Czy szukamy Jego woli i godzimy się z nią bez względu jak nam jest ciężko? Jak sobie radzimy w takich sytuacjach? Czy przypominamy sobie wówczas Pana i Jego doświadczenia, uświadamiając sobie często że są tylko namiastką Jego doświadczeń? Znów łatwiej powiedzieć, trudniej wykonać. Czy posiadamy cechy takiego potulnego i uległego baranka w obliczu takich doświadczeń jak nasz Pan ? Iż.53:7 czy może tylko mówimy o woli Bożej, ale mam pretensje do wszystkich dookoła z ich powodu?</p>
<p><em><u>wiersz.7</u></em></p>
<p>Jonasz będąc w złym położeniu (beznadziejnym) powiedział „Zstąpiłem aż do posad gór [w morzach], swymi ryglami ziemia zamknęła się przede mną na wieki. Ty jednak wyprowadziłeś moje życie z dołu, PANIE mój Boże”.</p>
<p>Nasz Pan będąc już na krzyżu doznaje opuszczenia przez Ojca Mat.27:46. Nie przestał wielbić Ojca i pamiętał zapewne także z typu Jonasza że Pan Bóg wywiedzie go ze stanu śmierci.</p>
<p>Cóż za ufność Kochani. Czy mamy taką wiarę jak nasz Zbawiciel w obliczu trudnych doświadczeń, w obliczu może schyłku życia? Nieraz doświadczyliśmy zapewne takiej sytuacji gdy odwiedzaliśmy naszych Kochanych Braci czy Siostry, którzy byli w obliczu śmierci a Oni pocieszali nas, dodawali otuchy, wlewali w nasze serca zachętę, nadzieję, dawali ukojenie a nawet nadawali sens naszemu dalszemu życiu. My także mamy obietnice, nadzieje wzbudzenia, życia wiecznego. Ijob13:15, Żyd.13:5</p>
<p>Czy doświadczaliśmy w naszym życiu oddalenia od P. Boga i jak się z tym czuliśmy? Oczywiście to nie Pan Bóg oddala się od nas tylko człowiek od Niego.</p>
<p><em><u>wiersz.8</u></em></p>
<p>Jonasz czując że jest u schyłku swojego życia „gdy moja dusza omdlewała” wspominał na Pana a jego modlitwa dotarła do Pana Boga.</p>
<p>Po najcięższej chwili na krzyżu u schyłku swoich sił, nasz Pan nie pogniewał się na swojego Stwórcę, nie złorzeczył mu (tak jak Ijob był zachęcany aby złorzeczyć w swojej niedoli Bogu), ale wciąż miał pełne uznanie dla Swojego Ojca jak czytaliśmy, zwracał się do Niego myślami i modlitwą. Został wysłuchany i ponownie odczuł obecność Ojca przy Nim.</p>
<p>A jak to jest z nami grzesznymi? Czy w naszych trudnych doświadczeniach Pan przychodził do nas z pomocą, wsparciem? Czy odczuliśmy w naszym życiu Pańską pomoc, zwłaszcza w tych najcięższych chwilach? Czy kiedyś byliśmy sami, w sytuacji bez wyjścia (tak przynajmniej się nam wydawało) a Pan przychodził nam z pomocą i mówił: moje dziecko ja zawsze jestem z Tobą.</p>
<p>Wiersz Ślady na Piasku.</p>
<p><em><u>wiersz.9 i 10</u></em></p>
<p>Zobaczmy na Jonasza. Wiedział, że uciekał przez Panem z powodu tego iż nie poszedł do Niniwy aby napominać jej mieszkańców. Tutaj widzimy już innego Jonasza, który wyraża pełną ufność względem Stwórcy oraz Jego deklarację, iż z wdzięcznością będzie składał ofiary dla Pana, deklaruje wypełnić wszystko to co ślubował Panu. Jest gotów pełnić Jego wolę. Cóż za zmiana godna pochwały !</p>
<p>Pan Jezus bardzo dobrze zdawał sobie sprawę, że ci którzy w swoim życiu podążają za próżnymi rzeczami, które są marnościami, błędnymi wierzeniami, ludzkimi prawami, przykazaniami (talmud), ludzkim wyznaniami i kościołami, zamiast poddawać się Panu i Jego Słowu, porzucają swój przywilej społeczności z Panem i nie mogą oczekiwać Jego łaski i błogosławieństw 2Król.17:15; Ps.31:6 (7); Jer.10:8,15.</p>
<p>Za czym ja podążamy w swoim życiu? Za marnościami tego świata, ciała czy za Panem, i Jego Słowem? Czy czuję się odbiorcą błogosławieństw Bożych? Czy rzeczywiście w życiu szukam Pana i społeczności z Nim, z Jego wyznawcami, czy szukam Jego woli w moim życiu ? Czy może z powodu swojego zachowania, słów sprowadzam na siebie doświadczenia? To jest bardzo ciekawe pytanie na każdy dzień roku a zwłaszcza w okresie Pamiątki.</p>
<p><em><u>wiersz.10</u></em></p>
<p>Nasz Pan w całej swojej wierności dochowywał swojej ofiary i pomimo tego, że wiedział co go czeka w następnych godzinach po Ogrójcu zdecydował się pełnić wolę swojego Ojca. Do końca chciał spalić tą ofiarę którą położył na ołtarzu w wieku 30 lat jako symboliczny cielec. Ps. 22:25 (26); 116:17,18.</p>
<p>Nasz Pan był pewien że Bóg go wzbudzi od umarłych Ps.16:9(10),10(11); Iz.53:10; Dz.Ap.2:27,28</p>
<p>Najlepiej samemu przeanalizować na jakim etapie jest moje ofiarowanie i co mogę zrobić aby ono było lepsze w tym niedoskonałym i grzesznym stanie. Znów bardzo dobre pytanie do analizy siebie w tym szczególnym czasie.</p>
<p><em><u>wiersz.11</u></em></p>
<p>Pan uwolnił Jonasza z jego beznadziejnego stanu, bliskiego śmierci.</p>
<p>Nasz Pan po swojej śmierci na krzyżu i przebywaniu w tym stanie śmierci został z niej wybawiony przez zmartwychwstanie! Dz.Ap.2:30-32; 3:15; 1Kor.15:3,4</p>
<p>Żyje i Panuje nasz Pan!</p>
<p>Cóż za wspaniała świadomość. Jakież to wspaniałe błogosławieństwo, że jesteśmy tego świadomi i nie jesteśmy w beznadziei jak ci którzy nadziei nie mają.</p>
<p><strong>Ślady na piasku</strong></p>
<p>Sen miałem wczoraj.<br />
Sen, jeden z niewielu,<br />
jakie ma pamięć zachować zezwoli.<br />
Plaża ogromna, dziewicza się ściele,<br />
a na niej Jezus, kroczący powoli.<br />
Ujrzał mnie nagle. Przywołał do siebie.<br />
Więc szliśmy brzegiem, wśród ciszy i blasku.<br />
Pogoda cudna &#8211; ni chmurki na niebie,<br />
tylko za nami dwa ślady na piasku.</p>
<p>Nagle się niebo całunem nakrywa.<br />
Jak na ekranie, widzę życie moje.<br />
Scena po scenie szybko się rozgrywa,<br />
przywodząc przeto radości i znoje.</p>
<p>My wciąż idziemy równym, wolnym krokiem,<br />
niebiański ekran wciąż me życie toczy,<br />
chronologicznie, każdy rok za rokiem.<br />
To się uśmiechnę, to znów przymknę oczy.</p>
<p>Nagle niechcący do tyłu spojrzałem:<br />
raz ślad się urwał, to znów był podwójny,<br />
lecz się Jezusa zapytać nie śmiałem.<br />
Na niebie właśnie nadszedł okres wojny.<br />
Te przerwy w śladach spokoju nie dały!</p>
<p>Patrzyłem w niebo obojętnym okiem,<br />
myśląc dlaczego ślady się zrywały?<br />
A szliśmy przecież stale równym krokiem.<br />
Wreszcie ciekawość wzięła mnie w okowy.</p>
<p>Spytałem: &#8222;Panie! Czemu nasze ślady raz są podwójne<br />
&#8211; pojedyncze znowu, bo wytłumaczyć tego nie dam rady?&#8221;</p>
<p>&#8222;Synu &#8211; Pan rzeknie &#8211; gdy jesteś w swym życiu<br />
w niebezpieczeństwie, albo też udręce,<br />
ja czuwam stale, a czuwam w ukryciu<br />
i w tych momentach biorę cię na ręce&#8230;&#8221;</p>
<p><em>tekst oryginalny: <strong>Footprints</strong></em> <strong><em>by Mary Stevenson</em></strong></p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p><strong>PIEŚŃ: GOLGOTO, GOLGOTO</strong></p>
<p>1. Golgoto, Golgoto, Golgoto,<br />
W tej ciszy przebywać wciąż chcę,<br />
W tej ciszy daleki jest świat.<br />
Ty koisz mój ból, usuwasz mój strach,<br />
Gdy widzę Cię, Zbawco, przez łzy.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły,<br />
Lecz mój grzech,<br />
To nie ludzie Cię skrzywdzili,<br />
Lecz mój grzech.<br />
To nie gwoździe Cię trzymały,<br />
Lecz mój grzech.<br />
Choć tak dawno to się stało,<br />
Widziałeś mnie.</p>
<p>2. Golgoto, Golgoto, Golgoto,<br />
Ja widzę Cię, Jezu mój, tam.<br />
Jak wiele masz sińców i ran!<br />
Miłości Twej moc zawiodła Cię tam,<br />
Uwolnić mnie z grzechów i win.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły&#8230;</p>
<p>3. Golgoto, Golgoto, Golgoto,<br />
Wspominam tak często ten dzień,<br />
Golgotę i słodki jej cień.<br />
Gdy przyszłam pod Krzyż z ciężarem swych win,<br />
Uwolnił mnie tam Boży Syn.</p>
<p>Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły&#8230;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/postawa-i-uczucia-jezusa-w-ostatnich-godzinach-zycia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12437</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jezus Chrystus. Jego poświęcenie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jezus-chrystus-jego-poswiecenie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jezus-chrystus-jego-poswiecenie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jezus-chrystus-jego-poswiecenie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Mar 2026 19:00:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[brat Wojciech Wróbel]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańskie nauczanie]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[ofiara Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[plan zbawienia]]></category>
		<category><![CDATA[poświęcenie Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[rozważania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[wola Ojca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12414</guid>

					<description><![CDATA[W niedzielę 15 marca 2026 roku gościnnie służył brat Wojciech Wróbel z Gdańska, który wygłosił wykład pt. &#8222;Poświęcenie naszego Pana&#8221;. Zapraszamy do wysłuchania! W tym wykładzie brat Wojciech Wróbel rozważa temat poświęcenia Jezusa Chrystusa, ukazując jego znaczenie w Bożym planie zbawienia. Rozważanie przypomina o chwili, gdy Jezus oddał się całkowicie woli Ojca, rozpoczynając swoją publiczną <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jezus-chrystus-jego-poswiecenie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W niedzielę 15 marca 2026 roku gościnnie służył brat Wojciech Wróbel z Gdańska, który wygłosił wykład pt. <strong>&#8222;Poświęcenie naszego Pana&#8221;</strong>.</p>
<p>Zapraszamy do wysłuchania!</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/b4ps98GWyWE?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>W tym wykładzie brat Wojciech Wróbel rozważa temat poświęcenia Jezusa Chrystusa, ukazując jego znaczenie w Bożym planie zbawienia.</p>
<p>Rozważanie przypomina o chwili, gdy Jezus oddał się całkowicie woli Ojca, rozpoczynając swoją publiczną służbę i drogę prowadzącą do ofiary za ludzkość.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jezus-chrystus-jego-poswiecenie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12414</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wiara</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wiara/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wiara</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wiara/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Mar 2026 18:55:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblijna wiara]]></category>
		<category><![CDATA[brat Wojciech Wróbel]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańska wiara]]></category>
		<category><![CDATA[czym jest wiara]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[nauka Biblii]]></category>
		<category><![CDATA[rozważania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[słowo boże]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[wykład biblijny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12418</guid>

					<description><![CDATA[W niedzielę 15 marca 2026 roku gościnnie służył brat Wojciech Wróbel z Gdańska, który wygłosił wykład pt. &#8222;Wiara&#8221;. Rozważanie dotyczyło znaczenia wiary, różnych sposobów w jakie ludzie wierzą oraz tego, jakiej wiary uczy Biblia. Zapraszamy do wysłuchania tego interesującego wykładu: Wykład prowadzi również do refleksji nad tym, w co i komu powinniśmy wierzyć, aby nasza <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wiara/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W niedzielę 15 marca 2026 roku gościnnie służył brat Wojciech Wróbel z Gdańska, który wygłosił wykład pt. &#8222;Wiara&#8221;.</p>
<p>Rozważanie dotyczyło znaczenia wiary, różnych sposobów w jakie ludzie wierzą oraz tego, jakiej wiary uczy Biblia.</p>
<p>Zapraszamy do wysłuchania tego interesującego wykładu:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/LrFxy470xkE?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Wykład prowadzi również do refleksji nad tym, w co i komu powinniśmy wierzyć, aby nasza wiara była świadoma, żywa i oparta na Słowie Bożym.</p>
<p>&#x1f4d6; Zapraszamy do wysłuchania i do osobistego zastanowienia się nad rolą wiary w naszym życiu.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wiara/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12418</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dzień z Bogiem, część 2</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dzien-z-bogiem-czesc-2</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Jun 2024 12:13:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[jak odrzucać pokusy]]></category>
		<category><![CDATA[jak przeżyć dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[jak sobie radzić z pokusami]]></category>
		<category><![CDATA[jak żyć]]></category>
		<category><![CDATA[jak żyć jako chrześcijanin]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[kazania]]></category>
		<category><![CDATA[pokusy]]></category>
		<category><![CDATA[przyczyny zepsucia]]></category>
		<category><![CDATA[rozmyślania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[rozważania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11081</guid>

					<description><![CDATA[Zgodnie z obietnicą pójdziemy dziś naprzód z tematem pt. „Dzień z Bogiem”. Ostatni wykład jaki mieliśmy w zborze to „Zdolność pokuty”. Brat Marek Wigienka wyraził bardzo słuszne myśli, że pokuta jest czymś, co stoi na początku, ale i na końcu naszego chrześcijańskiego życia. Mówił m.in. że „pokuta jest niezwykle istotna i wcześniej, zanim ktoś nie <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z obietnicą pójdziemy dziś naprzód z tematem pt. „Dzień z Bogiem”. Ostatni wykład jaki mieliśmy w zborze to <u>„Zdolność pokuty”</u>. Brat Marek Wigienka wyraził bardzo słuszne myśli, że pokuta jest czymś, co stoi na początku, ale i na końcu naszego chrześcijańskiego życia. Mówił m.in. że <b>„pokuta jest niezwykle istotna i wcześniej, zanim ktoś nie zacznie pokutować, nie zauważy swojego grzechu, nigdy nie przyjdzie do Jezusa. On może być chrześcijaninem sto lat, ale jeżeli tego nie zrozumie,<br />
nie poczuje wewnętrznie, to nigdy tak naprawdę nie przychodzi do Jezusa”</b>.</p>
<p><u>Pokuta jest rozpoznaniem, że nasze drogi nie są dobre, że nie podobają się Panu</u>.<br />
Bez takiego rozpoznania nie można zrobić kroku naprzód w naszym życiu z Bogiem. Dlatego tak ważne jest przyglądanie się sobie i swojemu otoczeniu. <b>I taki też jest cel naszych rozważań o tym jak przeżyć dzień z Bogiem, jak żyć z Panem na co dzień.</b></p>
<p><u>W części pierwszej wzięliśmy pod uwagę 6 obszarów życia:</u></p>
<p align="center"><i>1) Sen<br />
2) Pierwsze myśli<br />
3) Modlitwę<br />
4) Społeczność rodzinną<br />
5) Ostateczny cel<br />
i 6) Gorliwość w powołaniu</i></p>
<p>Teraz &#8211; w kolejności, którą zaproponował Richard Baxter &#8211; omówimy sobie 7 i 8 obszar życia: [7] <strong>Pokusy i przyczyny zepsucia</strong> oraz [8] <strong>Rozważania</strong>.</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>(Wykład wygłoszony na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 09.06.2024 r.)</em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/TxS2Rxk3MM0?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong><em>Zobacz też:</em></strong><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/">Richard Baxter i jego artykuł „Jak spędzić dzień z Bogiem”</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/">Jak rozwijać społeczność z Bogiem w codziennym życiu</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/">Dzień z Bogiem [część 1]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/">Dzień z Bogiem [część 3]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/">Dzień z Bogiem [część 4]</a></p>
<p><u>Pokusy to ptaki, które krążą nam nad głową.</u></p>
<p>Od nas tylko i aż zależy, czy my te ptaki będziemy przeganiać, czy <b>zrobimy dla nich „gniazdo na głowie”. </b>Nam się czasami wydaje, że pokusy są za silne i że musimy im ulec. <u>Ale często tak nie jest.</u> 1 Kor. 10:13 &#8211; <b>&#8222;Nie nawiedziła was pokusa inna niż ludzka.</b> Lecz Bóg jest wierny i nie pozwoli, żebyście byli kuszeni ponad wasze siły, ale <u>wraz z pokusą da wyjście, żebyście mogli ją znieść</u>.&#8221;</p>
<p><u>Jakie </u><u>jest </u><u>to wyjście, które daje Bóg?</u> Myślę, że Słowo Boże daje nam przede wszystkim świadomość, <b>że jesteśmy </b><b>i będziemy na różne sposoby</b><b> atakowani: </b>czy to przez <u>szatana</u>, czy przez <u>świat</u> czy przez nasze własne <u>ciało</u>. Nie jesteśmy nieświadomi tych ataków, znamy ich różne formy i biblijne sposoby na obronę przed nimi., <b>Bardzo rzadko wpadamy w ciężkie grzechy tak zwyczajnie,</b> <u>przypadkowo</u>, często są pewne symptomy, które możemy wychwytywać. Symptom to coś, dzięki czemu można poznać, że trwa określony proces lub zjawisko, często nieprzyjemne.</p>
<p><b>A j</b><b>eśli nie zrobimy pierwszego kroku w stronę grzechu, trudno będzie nas przekonać do 2. i 3. kroku.</b><b> </b></p>
<p><u><b>Są 4 rzeczy, które możemy zrobić,</b></u> by lepiej walczyć z naszymi nałogami, nawykami i grzechami, które „nas snadnie obstępują” (Żyd. 12:2, BG) lub – jak podają inne przekłady Pisma Świętego – „mocno oplatają”/”łatwo nas otaczają”/”pętają nas”/”krępują swobodę ruchów”: [1] <u>Powinniśmy zdefiniować nasze nawyki.</u> Wiedzieć jakie zachowania chcemy zmienić. <b>Co jest takiego, co może samo jest grzechem, albo prowadzi mnie bardzo blisko grzechu?</b></p>
<p>[2] Następnie trzeba <u>określić przyczyny z otoczenia</u>. <b>Co powoduje, że robi</b><b>ę</b><b> to, co robi</b><b>ę</b><b>?</b> Czy jest to miejsce, w którym jestem? <u>Pora dnia?</u> Wspomnienie? Zapach? Emocja? <u>Nuda?</u> Rutyna dnia? Musimy się zastanawiać: <b>„Mam ten zły zwyczaj, kiedy…?”</b> &#8211; np. jestem bardzo zmęczony, zestresowany, w takiej czy innej sytuacji; może właśnie zbyt na luzie, zrelaksowany itp.?</p>
<p>[3] <u>Co zyskuje w zamian, może byłbym w stanie ten efekt uzyskać przez coś dobrego</u>, a nie złego, <u><b>może przez coś niegrzesznego</b></u> lub coś takiego co prowadzi bliżej Pana a nie oddala od Niego? <u><b>Czego szukam, </b></u><u><b>gdy idę w stronę grzechu</b></u><u><b>?</b></u><b> </b>Czasami jest to jakieś rozładowanie napięcia, sposób na smutek, na pustkę w życiu. Biblia daje możliwości, by z takich stanów wyjść razem z Panem.</p>
<p>[4] <b>Trzeba wyznaczać sobie cele i mierzyć swoje wyniki.</b> <u>No i trzeba skupić siły i prosić Boga o pomoc</u>. Osobom, które borykają się z różnymi nałogami, z czymś, co trudno zmienić, specjaliści radzą czasami <u><b>prowadzenie dziennika</b></u>. W takim dzienniku można zapisywać swoje zwycięstwa i porażki, ale przede wszystkim warto zapisać sobie <u><b>czynniki, które spowodowały takie czy inne </b></u><u><b>myśli,</b></u><u><b> słowa </b></u><u><b>i</b></u><u><b> zachowania</b></u>. Postaci biblijne, jak np. Dawid w Psalmach, rozważały swoje zachowanie i myśli, i zapisywały to. Lektura Psalmów też pozwala zobaczyć tam samego siebie.</p>
<p>Często jednym z czynników tego, że <u><b>ulegamy pokusie</b></u> jest nasz <u>stan psychiczny</u> i <u>fizyczny.</u> Np. <b>duże zmęczenie</b> albo <b>stres</b>. Jeśli w takim momencie znajdziemy się blisko naszej pokusy, jeśli pozwolimy sobie na rzeczy, które nie są <u>jeszcze</u> grzechem, ale które już nas w tę stronę prowadzą, to później <b>upadek jest prawie pewny</b>. Niestety, łatwo wpaść w pewne błędne koło myśli i działań.</p>
<p><u><b>Walka z pokusą i zepsuciem nie może polegać tylko na unikaniu samych grzechów, do których dochodzimy </b></u><u><b>na końcu</b></u><u><b>.</b></u> Musimy zastanowić się, <u>jaką drogę przechodzi nasza myśl</u>, zanim dojdziemy do <b>złego czynu</b>. Jakie są <u>wyzwalacze</u>, które nas prowadzą do grzechu? Ktoś może mieć problem z alkoholem, więc tym wyzwalaczem będą znajomi, którymi się otacza, imprezy, na które chodzi, ale też sama zawartość lodówki czy barek w mieszkaniu. Jeśli dla kogoś ten problem to pornografia komputerowa, to mogą być to jeszcze tzw. <i>normalne strony</i>, które jednak przesycone są reklamami czy filmikami, które są mocno przesycone treściami, które można określić jako erotyczne.</p>
<p>W tym przypadku <u><b>p</b></u><u><b>roblem jest taki, że nie zawsze możemy te treści zablokować.</b></u> Możemy jednak wyłączyć komputer i zamiast tego poczytać książkę, porozmawiać z kimś z braci, albo pomodlić się. Czasami to tylko my sądzimy, że nie ma możliwości ucieczki. Bardzo ważne jest świadome wybieranie tego, co będę oglądał lub czytał. Dziś social media jak Facebook czy Tiktok odbierają nam tę decyzyjność i zamiast nas decydują, co będziemy oglądać. Jest to podobne do dawnej tradycyjnej telewizji.</p>
<p><u>Omawialiśmy już </u><u>w pierwszej części </u><u>temat modlitwy,</u> ale jej znaczenia nie można przecenić także w temacie <b>walki duchowej</b>. Sam nasz Pan mówi u Mateusza 17:21, że jest taki rodzaj naszych „demonów”, których nie wypędzimy inaczej, jak tylko „przez modlitwę i post”. Modlitwa ta musi być jednak połączona z <u><b>czuwaniem</b></u>. Gdy codziennie zwracamy uwagę na swoje zachowania, możemy dostrzec, <b>jacy tak naprawdę jesteśmy i jakie wpływy na nas działają. </b></p>
<p><u><b>Czuwanie</b></u> to <u>przypatrywanie się </u><u>sobie i </u><u>swojej codzienności</u>. Jak inaczej wygląda dzień, gdy rano znajdziemy kilka chwil na <u>modlitwę</u>, <u>myślenie</u>, <u>czytanie</u>, <u>planowanie</u>. A jak inaczej, kiedy od razu uruchamiamy komputer czy smartfon, kiedy bezmyślnie odpalamy Facebooka i zaczynamy „scrollować”. Nie dość wyspani, bez kontaktu z Bogiem, bez planu dnia – otwieramy się od razu na działanie naszych „wyzwalaczy” i ogólnie mówiąc na „obecny zły świat”. <u>Ważne jest więc czuwanie i organizowanie się</u>. Organizowanie samego siebie we rzeczywistości, która mnie otacza.</p>
<p><b>Nie powinniśmy obwiniać się o rzeczy, na które nie mamy w danej chwili wpływu.</b> Nie powinno się zamartwiać jakąś reakcją organizmu lub tym, że zrodziła się w głowie czy też przyszła z zewnątrz niewłaściwa, grzeszna myśl. <u>Trzeba tylko wybrać świadomie, że „ja”, chrześcijanin/</u><u>chrześcijanka</u>, nie chcę tak myśleć i że ja <b>świadomie wybrać inne pole rozważań i działań</b>. <u><b>Filipian 4:8-9 </b></u>– „&#8221;W końcu, bracia, co prawdziwe, co uczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, jeśli jest jakaś cnota i jakaś chwała – <u>o tym rozmyślajcie. Czyńcie </u><u>też </u><u>to, czego się nauczyliście</u>, <b>co przyjęliście</b>, <b>co słyszeliście</b> i <b>widzieliście we mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.</b>&#8221; Mamy tu podkreśloną wartość dobrych, biblijnych i pozabiblijnych przykładów chrześcijańskiej wierności.</p>
<p><u>Nawet jeśli upadniemy to nie poddawajmy się.</u> Bo czasami stare nawyki powracają i wtedy wielu myśli: <b>„To koniec. Przegrałem! Dla mnie już nie ma nadziei!”</b> A to nie tak. <u>Zobaczmy, ile wytrwaliśmy i bierzmy się do roboty,</u><u><b> wracajmy na szlak z Panem.</b></u> Bóg udzieli nam nowej, czystej kartki na kolejny dzień, tylko nie poddajmy się rozpaczy i zniechęceniu. Nie pozwólmy też sobie na skamienienie naszych serc, zachowajmy miękkie serca, zdolne do pokuty, do żalu i płaczu z powodu grzechu, i do kolejnego odwrócenia się od grzechu.</p>
<p>Richard Baxter jako 8-my obszar życia, a dla nas będzie to drugi w tej części wykładu, wymienia <b>Rozważania</b>. To, co chciałbym podkreślić, a czego nie podkreśla w artykule Baxter, to fakt, że <u><b>te rozważania powinny być przede wszystkim badaniem i rozmyślaniem nad sensem Bożego Słowa</b></u> i tym, <u>co Bóg pragnie do nas powiedzieć</u>.</p>
<p><u>Ps. 1 podaje opis człowieka, który podoba się Bogu.</u> <b>Werset 2: </b>„Jego rozkosz to prawo Jahwe, <b>nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą”.</b> To rozmyślanie <u><b>nie</b></u> oznacza jakiegoś powierzchownego czytania albo co gorsza <u>snucia swoich spekulacji</u> i tworzenia swoich nowatorskich teorii.</p>
<p><b>Raczej z</b><b>naczy to uważne i połączone z modlitwą rozważanie nad tym,</b><br />
co oznacza miłować Boga nade wszystko i miłować bliźniego jak siebie samego. <u>Co to znaczy dla mnie, w moim codziennym życiu?</u> Jak mogę to dzisiaj zrealizować?</p>
<p><u>Znaczy to rozważanie</u>: co to znaczy być sprawiedliwym i co to znaczy pokornie chodzić z Bogiem. Izaj. 30:21 &#8211; &#8222;Twoje uszy usłyszą <u>słowo wołające za tobą</u>: <b>To jest droga, chodźcie nią – gdybyście zboczyli na prawo lub na lewo.</b>&#8221;<br />
Te słowa mówiące z tyłu to <b>Boży głos z przeszłości,</b> to <u>Jego nauka od wieków zawarta w Piśmie Świętym</u>. <u><b>To żywe słowo</b></u> (to słowo wołające do nas) w tym sensie, że ono <b>daje się zastosować do każdej okoliczności i do każdego rodzaju doświadczeń życiowych.</b> Dlatego powinniśmy wsłuchiwać się każdego dnia w ten głos mówiący do nas z tyłu, z przeszłości. <u>Tylko ten głos przekazuje nam drogę życia.</u></p>
<p><b>Nie ma lepszego sposobu, by wsłuchiwać się w ten głos niż codziennie czytać Pismo Święte </b>i <u>codziennie badać to Pismo Święte w towarzystwie Bożych sług</u>, których Bóg wybrał na czas powrotu naszego Pana. To 2. oznacza <b>codzienne rozważanie manny</b>, <b>codzienne </b><b>badanie tomów </b>lub <b>artykułów</b>, <b>przygotowywanie się</b> i <b>branie udziału w badaniach w niedzielę</b> i <b>w tygodniu w zborze</b>. <u>Jeśli jesteśmy z</u><u>e</u><u> sobą szczerzy, to myślę, że wiele możemy pod tym względem poprawić w naszym postępowaniu</u>.</p>
<p><b>Co więcej, Baxter pisał </b><b>w artykule</b><b>: </b>„<u>Gdy jesteś sam podczas swoich zajęć, wykorzystaj ten czas na praktyczne i użyteczne rozważania.</u> Rozmyślaj o nieskończonej dobroci i doskonałości Boga, o Chrystusie i odkupieniu…” <u>(Ze swojej strony mogę powiedzieć, że czasami nawet bardzo nudne zadania w pracy to wielki plus, bo można np. posłuchać sobie wykładów czy innych dobrych nagrań w tle)</u> Oczywiście te dwa obszary życia: <u>wierność w powołaniu</u> (co omawialiśmy w części pierwszej) i <u>rozważania</u> nie powinny konkurować. <b>To t</b><b>akże pewnego rodzaju pokusa. </b></p>
<p><b>Sprawa jest jasna i czas </b><b>na pracę powinien być przeznaczony na pracę, a dopiero w wolnych chwilach możemy zacząć dobre rozważania.</b></p>
<p><u>Człowiek tak został stworzony, że musi rozmyślać</u>. Jednak możemy świadomie decydować, o czym będziemy rozmyślać. Jeśli tego nie zrobimy to nasze ciało, świat i szatan pomogą nam w tym wyborze i zaczniemy wtedy rozmyślać o rzeczach, które często nie podobają się Bogu. A więc rozważajmy: czy to o czym w tej chwili myślę podoba się Bogu i jak to się znalazło w mojej głowie?</p>
<p>List do Tytusa 2:11-12 &#8211; &#8222;<b>Objawiła się bowiem łaska Boga,</b> niosąca zbawienie wszystkim ludziom; <u>Pouczająca nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i światowych pożądliwości, trzeźwo, sprawiedliwie i pobożnie żyli na tym świecie</u>;” Widać tutaj, że rozmyślanie o Bożej dobroci powinno prowadzić nas do dobrego, pobożnego życia,<br />
a <u>takie życie rozpoczyna się od dobrych </u><u>rozmyślań w miejsce tych, które podsuwają nam nasi wrogowie </u><u>(ciało, świat i szatan) </u><u>w naszych sercach</u>.</p>
<p>Rodzaj i kierunek naszych rozważań jest ściśle związany z poprzednim punktem dotyczącym naszych pokus i przyczyn zepsucia. <u><b>To, czemu dajemy pierwsze miejsce w naszych myślach, staje się naszym </b></u><u><b>„bogiem”</b></u>. 3 Mojż. 26:1 &#8211; „Nie czyńcie sobie bożków [niektóre przekłady dodają zwrot: ‘<b>marnych’, ‘nic nie wartych’, ‘bezwartościowych’ bożków</b>] ani rzeźbionego posągu ani nie stawiajcie steli, ani kamiennych rzeźb w waszej ziemi, by im oddawać pokłon, bo ja jestem Jahwe, wasz Bóg.”</p>
<p>My, jako oświeceni prawdą, <u><b>nie jesteśmy chętni klękać przed złotymi czy drewnianymi bożkami średniowiecza</b></u>. Jednak dobrze wiemy, że <b>te ‘nic nie warte’, ‘</b><b>marne’</b><b> bożki to mogą być nasze rozrywki, nasz wygląd, kobiety lub mężczyźni,</b> pieniądze, majątek, muzyka, filmy, dobra opinia, wykształcenie, nasz apetyt, nasze upodobanie w alkoholu. Nasz dom i ogród. Po prostu wszystkie ziemskie rzeczy, które możemy stawiać na równi z naszym Bogiem. <u><b>Te bożki są lepsze i gorsze, ale jeśli staną się dla nas ‘bogami’ to są po prostu złe i muszą stracić to miejsce na rzecz Boga</b></u>.<b> </b>To nie znaczy, żeby wyzbyć się wszystkiego, ale żeby zastanowić się, jaką pozycję w moim życiu zajmuje dana rzecz. Ile czasu jej poświęcam? Co przez nią zaniedbuje? Do czego mnie ona prowadzi? Czy nie jest to już dla mnie bożek?</p>
<p><u><b>Czy nasze pieniądze wybawią nas z grobu</b></u><b>? </b><u><b>Czy nasz wygląd da nam zbawienie</b></u><b>?<br />
Czy swobodne obyczaje towarzyskie, </b><b>czy </b><b>rozrywki i kierowanie się ciałem bez kontroli nad nim rozwiną w nas charakter, który da nam życie wieczne?</b></p>
<p><u><b>Stary Testament </b></u>wiele razy pokazuje głupotę postępowania w taki sposób, jakby tak było, jakby naprawdę nasze ‘bożki’ mogły nas zbawić, ocalić w czasie doświadczeń.</p>
<p>Izaj. 44:15-18 &#8211; &#8222;Drewno służy człowiekowi na opał: bierze z tego, aby się ogrzać, także roznieca ogień, aby upiec chleb, ponadto robi sobie boga i oddaje mu pokłon, czyni z tego posąg i pada przed nim. Część tego spala w ogniu, przy drugiej części je mięso – przyrządza pieczeń i syci się. Także grzeje się i mówi: Ach, jak mi ciepło, widziałem ogień. A z reszty tego czyni boga, swój posąg. Pada przed nim, oddaje mu pokłon i modli się do niego, mówiąc: Ratuj mnie, bo ty jesteś moim bogiem. Nie wiedzą ani nie rozumieją, bo Bóg zaślepił ich oczy, aby nie widzieli, i ich serca, aby nie rozumieli.&#8221;</p>
<p>Gdy nasze oczy zostaną otwarte, dobrze, by nasza reakcja była podobna do reakcji Izraelitów opisanej w Księdze <b>Sędziów 10:14-16 </b>– „<u>Bóg mówi do synów Izraela</u> (…) Lecz wy opuszczaliście mnie i służyliście innym bogom. Dlatego już więcej was nie wybawię. <u><b>Idźcie i wołajcie do bogów, których sobie wybraliście</b></u>. Niech oni was wybawią w czasie waszego ucisku. Lecz synowie Izraela powiedzieli do Jahwe: Zgrzeszyliśmy. Postąp Ty z nami zgodnie z tym wszystkim, co uznasz za dobre w swych oczach, <u>lecz dziś wyrwij nas, prosimy</u>. Usunęli przy tym obcych bogów spośród siebie i służyli Jahwe – i zniecierpliwiła się Jego dusza niedolą Izraela”.<b> Inne przekłady oddają końcówkę jak BG: „I użalił się Pan utrapienia Izraelskiego”, UBG: „A Pan wzruszył się niedolą Izraela”. </b></p>
<p><u>Rozważajmy nad tym wszystkim</u>. Kiedy raz poddamy się danemu <u><b>bożkowi</b></u>, nie jest to takie łatwe, by się wyzwolić spod jego wpływu. <b>Niejeden brat i niejedna siostra całe lata toczy bój i przegrywa wiele bitew, których by wcale nie było, gdybyśmy kiedyś nie postawili sobie bożka</b>. Nigdy nie zacząłem palić papierosów, łatwo więc mi uznać taki nałóg za niszczący, śmierdzący dla mnie. <u>Jednak kiedy chodzi o brudne myśli, cielesność, to już to może nie być takie proste</u>. Na czym polega różnica? Na tym, że kiedyś w coś się weszło i teraz jest problem z tego wyjść. To może być praktycznie dowolny rodzaj grzechu. Takie rzeczy mogą być bardzo różne dla poszczególnych braci i sióstr. Trudność polega na tym, że: <b>Człowiek jest umysłowo przekonany o tym, że coś jest złe, ale ma problem, by tę rzecz w pełni wygubić. </b></p>
<p><u>Gdy przychodzi taki smutek, że nie potrafimy zupełnie zwyciężyć</u>, to niech przyjdzie też myśl, jaki dobry jest Bóg, że <b>dał nam białą szatę sprawiedliwość</b> w naszym Panu; że nawet gdy grzech podnosi głowę i gdy upadamy, <u>możemy się podnosić, pokutować</u> i <b>przyjść do Boga z wiarą, że krew Jezusa wystarczy na pokrycie tych grzechów i że Pan Jezus znajdzie sposób, by nas wyciągnąć z tego błota, w które wpadliśmy w naszym życiu</b>. Rozważanie o tym, że nasz Bóg jest pełen dobroci i miłosierdzia i że w niebie jest radość z nawracającego się grzesznika, synów lub córek marnotrawnych, to wielkie pocieszenie.</p>
<p><u>Takie rozmyślania oddadzą chwałę Bogu, a nam dodadzą wiary i nadziei, że z Bożą pomocą </u><u>jesteśmy w stanie</u><u> się zmieniać.</u> <b>Takie rozmyślania napełnią też większą miłością do </b><b>Boga i do </b><b>Pana Jezusa za to, że przyszedł na ten świat, aby za nas umrzeć i aby nas przyprowadzić do Ojca.</b> Niestety, mówcy w zborze są tak samo poddani tym wszystkim trudnościom, pokusom i tak sam upadają. Kiedy więc mówię dzisiaj te słowa to nie chodzi o strofowanie słuchaczy, ale byśmy wszyscy mogli podnieść nasze serca wyżej do Pana i uwalniać się od naszych osobistych pokus, sideł i bozków.</p>
<p>Tyle w części drugiej, a w trzeciej przed nami takie ciekawe obszary życia jak: 9. <b>Jedyny motyw</b>, 10. <b>Odkupowanie czasu</b> i 11. <b>Jedzenie i picie</b>. Z dzisiejszych rozważań życzę nam wszystkim błogosławieństwa Bożego!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11081</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
