<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>recenzja książki życie po śmierci &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/recenzja-ksiazki-zycie-po-smierci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Thu, 22 Jun 2023 11:35:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Życie po śmierci. Po lekturze książki ks. Wiktora Szponara</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Jun 2023 11:35:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[demony]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia bliskie śmierci]]></category>
		<category><![CDATA[działanie mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[ksiądz tadeusz rydzyk]]></category>
		<category><![CDATA[ksiądz wiktor szponar]]></category>
		<category><![CDATA[nde]]></category>
		<category><![CDATA[near-death-experience]]></category>
		<category><![CDATA[neurofizjologia umierania]]></category>
		<category><![CDATA[neurologia]]></category>
		<category><![CDATA[nieśmiertelność duszy]]></category>
		<category><![CDATA[radio maryja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki życie po śmierci]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć kliniczna]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość umarłych]]></category>
		<category><![CDATA[szatan]]></category>
		<category><![CDATA[tadeusz rydzyk]]></category>
		<category><![CDATA[teologiczne śledztwo]]></category>
		<category><![CDATA[upadłe anioły]]></category>
		<category><![CDATA[wiktor szponar]]></category>
		<category><![CDATA[życie po śmierci]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10176</guid>

					<description><![CDATA[Dziś zastanowimy się nad tym, czy zjawiska NDE dowodzą, że śmierć oznacza tylko przejście do innej formy bytu:  Czym w ogóle jest NDE? (Near-Death-Experience czyli doświadczenie bliskie śmierci) Z definicji: „Zjawisko to można zdefiniować jako relację ze wspomnień i wszystkich przeżyć podczas nadzwyczajnego stanu świadomości, w którym występują specyficzne elementy, takie jak doświadczenie przemieszczania się <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Dziś zastanowimy się nad tym, czy </span><b>zjawiska NDE</b><span style="font-weight: 400;"> dowodzą, że śmierć oznacza tylko przejście do innej formy bytu: </span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/-bpKBokK5p4?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><b>Czym w ogóle jest NDE? (Near-Death-Experience </b><span style="font-weight: 400;">czyli </span><b>doświadczenie bliskie śmierci) Z definicji: „</b><span style="font-weight: 400;">Zjawisko to można zdefiniować jako relację ze wspomnień i wszystkich przeżyć podczas nadzwyczajnego stanu świadomości, w którym występują specyficzne elementy, takie jak doświadczenie przemieszczania się przez tunel ze światłem na końcu, film z życia, spotkanie ze zmarłymi osobami, możliwość obserwowania reanimacji własnej osoby itd. </span><span style="font-weight: 400;">Ten niezwykły stan świadomości może wystąpić w czasie zatrzymania pracy serca, podczas śmierci klinicznej, ale również ciężkiej choroby lub bez żadnych powodów zdrowotnych</span><span style="font-weight: 400;">. </span><b>Near-Death-Experience</b><span style="font-weight: 400;"> czyli doświadczenie bliskie śmierci ma często duży i długotrwały wpływ na człowieka”</span></p>
<p><b><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-10177" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura-1024x576.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura-768x432.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura-528x297.jpg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura-860x484.jpg 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Ale może jednak zacznę od tego skąd w ogóle decyzja na krótką polemikę z książką księdza Wiktora Szponara pt. „Życie po śmierci”, gdzie opisano dużo takich zjawisk. </b><span style="font-weight: 400;">Nie chodzi tylko o to samo imię i podobne nazwisko, choć od tego się faktycznie zaczęło.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Był 11 października roku 2020, gdy na zaproszenie zboru badaczy Biblii w Wuppertalu miałem możliwość podzielić się w Niemczech wykładem pt. </span><a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/"><b>„Po tamtej stronie grobu”</b></a><span style="font-weight: 400;">. Wykład wywołał sporo pytań i dodatkowych przemyśleń, więc po powrocie do Polski w zborze w Bydgoszczy przedstawiłem </span><span style="font-weight: 400;">część drugą</span><span style="font-weight: 400;"> – tym razem jako <a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/">odpowiedź na niektóre argumenty wierzących w życie pozagrobowe od razu po śmierci, bez konieczności zmartwychwstania</a>. Różne dyskusje biblijne w sieci, w nawiązaniu do tych dwóch wykładów, zachęciły mnie do kontynuacji tematu w serii pt. </span><a href="https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz/"><b>„Czy Jezus nauczał o pośmiertnych cierpieniach?”</b></a><span style="font-weight: 400;">.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">I tak 21 listopada 2020 r. otrzymałem e-mail od pewnego człowieka, który zamówił jedną książkę z naszej strony </span><b>badaczebiblii.pl</b><span style="font-weight: 400;">, ale zrozumiał, że jestem księdzem, autorem książek katolickich i napisał do mnie: </span><i><span style="font-weight: 400;">„</span></i><i><span style="font-weight: 400;">Słyszałem księdza w Radio Maryja w rozmowie z ojcem dyrektorem.</span></i> <b><i>Czy te książki księdza, są może dostępne w wersji elektronicznej oraz gdzie są dostępne wersje papierowe ale w rozsądnych cenach?”</i></b></p>
<p><b>W odpowiedzi napisałem, że to chyba pomyłka, ale dopytałem też o co chodzi.</b></p>
<p><b>Na to czytelnik odpisał: </b><span style="font-weight: 400;">„</span><span style="font-weight: 400;">Przepraszam. Jedna literka, a zagadnienie to samo. No 3 literki. ‘Ks’ czyli 'Ksiądz&#8217; na początku oraz wymiana 'u&#8217; na 'o&#8217;.</span><span style="font-weight: 400;"> Zmyliło mnie imię i niedokładność literowania nazwiska. PS: audycja była dziś [23.11.2020] koło południa, może po południu w Radio Maryja rozmowa ks W. Szponara z ks dr Tadeuszem Rydzykiem.” ||| Po dalszych dociekaniach, okazało się, że chodzi o książkę pt. </span><b>„Życie po śmierci. Teologiczne śledztwo”.</b><span style="font-weight: 400;"> Jej autor, „Ksiądz Wiktor Szponar urodził się w 1991 roku [czyli wtedy kiedy ja się urodziłem] w Sosnowcu i obecnie jest wikariuszem w parafii św. Brata Alberta w Gdańsku.”</span></p>
<p><b>Ksiądz Szponar stał się znany z książki, w której dowodzi życia pozagrobowego, życia zaraz po śmierci, na podstawie doświadczeń bliskich śmierci u różnych osób.</b> <span style="font-weight: 400;">Zamówiłem więc i przeczytałem książkę ks. Szponara i chcę trochę do niej nawiązać.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Przede wszystkim książka cytuje sporo ze znanych publikacji, takich jak </span><span style="font-weight: 400;">„Życie po życiu” </span><span style="font-weight: 400;">Raymonda Moody’ego, </span><span style="font-weight: 400;">„Wieczna świadomość”</span><span style="font-weight: 400;"> Pima van Lommela czy opracowań Antoniego Socciego </span><b>„Ci, którzy wrócili z zaświatów”</b><span style="font-weight: 400;">. </span><b>Najważniejszy wkład księdza Szponara to odnalezienie osób z Polski, które przeżyły NDE</b><span style="font-weight: 400;"> i przeprowadzenie z nimi wywiadów oraz prześledzenie tych historii.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Dla księdza Szponara wiarygodność rozmówców i niezwykłe ich przeżycia dowodzą, że w chwili śmierci dusza człowieka przenosi się do innej rzeczywistości, w której spotyka Chrystusa i która jest wstępem do dalszego nieśmiertelnego bytu: </span><b>w niebie, w czyśćcu lub w piekle.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ja też nie podważam samych świadectw, ale mam inne ich wyjaśnienie.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Na początek więc: </span><b>co Pismo Święte mówi o śmierci i umieraniu.</b></p>
<p><b>Po pierwsze: </b><span style="font-weight: 400;">Stary i Nowy Testament nauczają, że to nie tylko ciało, ale dusza ludzka umiera w chwili śmierci.</span><span style="font-weight: 400;"> Inaczej mówiąc: to cały człowiek umiera: przestaje żyć. </span><b>Psalm 78:50</b><span style="font-weight: 400;"> mówi o Bogu: </span><b>„Otworzył drogę dla swego gniewu, nie zachował ich duszy od śmierci, a ich życie wydał zarazie.”</b> <b>Psalm 146:3-4</b><span style="font-weight: 400;"> &#8211; </span><span style="font-weight: 400;">„Nie pokładajcie ufności w książętach ani w człowieku, który nie może pomóc! Gdy tchnienie go opuści, wraca do prochu swego; W tymże dniu giną wszystkie zamysły jego.”</span><span style="font-weight: 400;"> (Ten fragment kładzie nacisk na to, że wbrew myśli ks. Szponara po śmierci człowiek przestaje rozmyślać, inny przekład mówi: </span><b>„w ten dzień zginą wszystkie myśli jego”</b><span style="font-weight: 400;">)</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ten prosty przekaz potwierdza </span><b>Księga Ezechiela 18:4</b><span style="font-weight: 400;">, gdzie czytamy: </span><span style="font-weight: 400;">„Oto wszystkie dusze są moje, tak dusza ojca, jak i dusza syna jest moja. Dusza, która grzeszy, ta umrze.”</span><span style="font-weight: 400;"> I </span><b>werset 20</b><span style="font-weight: 400;">, który potwierdza to: </span><span style="font-weight: 400;">„Dusza, która grzeszy, umrze.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">W Nowym Testamencie Pan Jezus mówi o sobie, np. w </span><b>Ew. wg św. Mateusza 26:38</b><span style="font-weight: 400;"> – </span><b>„Smętna jest dusza moja aż do śmierci”</b><span style="font-weight: 400;"> oraz u </span><b>Mat. 20:28</b><span style="font-weight: 400;"> – </span><span style="font-weight: 400;">„jak i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służyć i dać duszę Swoją na okup za wielu.”</span><span style="font-weight: 400;"> (w tym wypadku jest to śmierć w of. za nasze grzechy)</span></p>
<p><b>Po drugie: </b><span style="font-weight: 400;">Stary i Nowy T. nauczają, że </span><span style="font-weight: 400;">umarli o niczym nie wiedzą, że nie odczuwają i nie działają.</span><span style="font-weight: 400;"> Stoi to w całkowitej sprzeczności z tym, co podaje w swojej książce ks. Szponar. Księga Koheleta (Kaznodziei Salomona) 9:5 &#8211; </span><b>„Żyjący bowiem wiedzą, że muszą umrzeć, podczas gdy umarli niczego już nie wiedzą (…)”</b><span style="font-weight: 400;"> i werset [10] </span><b>„Każdą pracę, jaką napotka twa ręka, wykonaj według sił swoich, bowiem w Szeolu, do którego zdążasz, nie ma już działania ani myślenia, ani poznania, ani mądrości.”</b> <b>Księga Ijoba 14:21</b><span style="font-weight: 400;"> stwierdza też o umarłym: </span><span style="font-weight: 400;">„Jego dzieci doznają szacunku, ale on już o tym nie wie. Jego dzieci tracą znaczenie, a do niego to nie dociera.”</span><span style="font-weight: 400;"> I stąd wniosek króla Ezechiasza zapisany w </span><b>Księdze Izajasza 38:18</b><span style="font-weight: 400;"> &#8211; </span><span style="font-weight: 400;">„Grób bowiem nie wysławia cię ani śmierć cię nie chwali. Ci, którzy w dół zstępują, nie oczekują twojej prawdy. Żywy, żywy będzie cię wysławiać tak jak ja dzisiaj.”</span><span style="font-weight: 400;"> I jeszcze </span><b>Izajasza 63:16</b><span style="font-weight: 400;">, tym razem słowa kierowane są do wiecznie żywego Boga: </span><span style="font-weight: 400;">&#8222;bo przecież Ty jesteś Ojcem naszym. Abraham już nas bowiem nie uznaje, Izrael już także o nas nie pamięta. A Ty, o Panie, jesteś naszym Ojcem i Odkupicielem naszym&#8221;</span><span style="font-weight: 400;">. Jest tu wyraźnie pokazane, że po śmierci nawet wierni Boży ludzie jak Abraham czy Jakub przestali myśleć i działać.</span> <b>To się w pełni zgadza z nauczaniem apostolskim.</b><span style="font-weight: 400;"> Kiedy na przykład apostoł Paweł określa ogólną karę za grzech, to stwierdza w Liście do Rzymian 6:23 – </span><span style="font-weight: 400;">„Zapłata za grzech jest śmierć”</span><span style="font-weight: 400;">. Nie jest to więc życie w jakimś nieprzyjaznym stanie (np. w piekle lub w czyśćcu), ale koniec życia, przeciwieństwo życia, czyli </span><b>niebyt</b><span style="font-weight: 400;">.</span></p>
<p><b>Z tego powodu, po trzecie, </b><span style="font-weight: 400;">Stary i Nowy Testament nauczają, że </span><span style="font-weight: 400;">jedyna nadzieja dla człowieka to zmartwychwstanie umarłych</span><span style="font-weight: 400;">. W Księdze Ijoba 14, od wersetu 10 czytamy: – </span><b>„a umarłszy człowiek, gdzie jest? </b><span style="font-weight: 400;">J</span><span style="font-weight: 400;">ak ubywa wód z morza i rzeka opada, i wysycha; tak jest z człowiekiem. Gdy się położy to już nie wstanie; dopóki niebiosa będą trwać, nie ocknie się ani nie będzie obudzony ze swojego snu. Obyś mnie w grobie ukrył i schował, aż twój gniew się uciszy, wyznaczył mi czas i wspomniał na mnie. Gdy człowiek umrze, czy może ożyć? Przez wszystkie dni wyznaczonego mi czasu będę czekał, aż nadejdzie moja zmiana.”</span><span style="font-weight: 400;"> (Inne przekłady: </span><b>będę czekał „na chwilę, kiedy powstanę”</b><span style="font-weight: 400;">, albo: </span><b>na moją „przyszłą odmianę”</b><span style="font-weight: 400;">)</span></p>
<p><b>Mamy tu rozważania o śmierci człowieka cierpiącego.</b><span style="font-weight: 400;"> Czy umarły może ożyć? Czy może powrócić do życia? Czy jest podstawa dla takiej nadziei? Ijob widzi taką nadzieję (</span><b>„będę czekał aż nadejdzie moja zmiana.”</b><span style="font-weight: 400;">), ale nie zna czasu, kiedy to się stanie. Przez ten „wyznaczony czas”, hebrajskie ‘tzevai’ – czyli dosłownie czas ciężkiego, przymuszonego położenia – stan niebytu w grobie – Ijob będzie nieświadomie czekał na przywrócenie do życia. Potwierdzeniem mogą być słowa </span><b>Ks. Dan. 12:2</b><span style="font-weight: 400;"> o czasie końca, kiedy – cytuję – </span><span style="font-weight: 400;">„Wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzi się (…)”</span><span style="font-weight: 400;">.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Tutaj możemy na chwilę wrócić do </span><b>Ks. Ijoba 14:15</b><span style="font-weight: 400;">: Ijob mówi: </span><span style="font-weight: 400;">„Wtedy zawołasz, a ja ci odpowiem; zatęsknisz za dziełem swoich rąk.”</span><span style="font-weight: 400;"> Słowa pełne nadziei to: „Zawołasz, a JA Ci ODPOWIEM”. Mówi on, że po dłuższym czasie niebytu porównanego do przymusowego snu, umarły zachowa swoją tożsamość, nadal będę to „ja”. „ZAWOŁASZ” to oczywiście Bóg lub wyznaczony przez niego Zbawiciel, który jako jedyny ma moc podniesienia umarłego do życia. Nie znamy naszej przyszłej „odmiany”, może będziemy się jakoś różnić, ale będziemy sobie zdawać sprawę, że to NAS woła Bóg („ja Ci odpowiem”).</span></p>
<p><b>Z takiego punktu widzenia śmierć, czyli niebyt duszy, porównać można do snu.</b><b><br />
</b><span style="font-weight: 400;"> Bo tak samo jak rano budzi się ta sama osoba, która zasnęła wieczorem, tak będzie też przy </span><b>z-martwych&#8211;wzbudzeniu</b><span style="font-weight: 400;">. </span><span style="font-weight: 400;">Bóg przywróci do życia te same osoby. Będziemy mieli naszą tożsamość.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">I taka nadzieja wiele razy powtórzona jest w Nowym Testamencie, w którym czytamy słowa Pana Jezusa z Ewangelii wg </span><b>Jana 5:28-29</b><span style="font-weight: 400;"> &#8211; </span><span style="font-weight: 400;">„Nie dziwcie się temu, bo nadchodzi godzina, w której wszyscy, którzy są w grobach, usłyszą jego głos; I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd.”</span><span style="font-weight: 400;"> (jak widać jest to jakiś czas w przyszłości, w którym to się dokona). W to, że przyjdzie taki czas wierzył też Apostoł Paweł, gdy stwierdził w </span><b>Dziejach Ap. 24:15</b><span style="font-weight: 400;"> &#8211; </span><span style="font-weight: 400;">„Mam w Bogu nadzieję, że nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych.”</span></p>
<p><b>I to jest właśnie czwarta nauka Pisma Świętego: </b><span style="font-weight: 400;">że </span><span style="font-weight: 400;">zmartwychwstanie będzie miało miejsce w trakcie paruzji (czyli drugiej obecności) Jezusa na ziemi, a nie wcześniej i że do tego czasu umarli symbolicznie „śpią”, bez świadomości oczekują na obudzenie.</span><span style="font-weight: 400;"> Wersety na ten temat zostały już podane, więc można tylko przytoczyć kilka urywków z 1 Listu do Koryntian rozdział 15: „[13] Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony; [14] A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wasza wiara; [18] Zatem i ci, którzy zasnęli w Chrystusie, poginęli. [20] </span><b>A jednak Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwszym spośród tych, którzy zasnęli. </b><span style="font-weight: 400;">[22] </span><b>Albowiem jak wszyscy w Adamie umierają tak też wszyscy w Chrystusie zostaną ożywieni. Ale każdy w swojej kolejności. Chrystus jako pierwszy plon, potem ci, którzy należą do Chrystusa, w czasie jego przyjścia.</b><span style="font-weight: 400;">”</span></p>
<p><b>Podsumujmy te argumenty biblijne już bez wersetów:</b></p>
<ol>
<li><span style="font-weight: 400;"> Biblia mówi, że to nie tylko ciało, ale także dusza ludzka umiera w chwili śmierci</span></li>
<li><span style="font-weight: 400;"> Biblia mówi, że umarli o niczym nie wiedzą, że nie odczuwają i nie działają</span></li>
<li><span style="font-weight: 400;"> Biblia mówi, że jedyna nadzieja dla człowieka to zmartwychwstanie umarłych</span></li>
<li><span style="font-weight: 400;"> Biblia mówi, że zmartwychwstanie będzie miało miejsce w trakcie paruzji (czyli drugiej obecności) Jezusa na ziemi, a nie wcześniej i że do tego czasu umarli symbolicznie „śpią”.</span></li>
</ol>
<p><span style="font-weight: 400;">Do tej fundamentalnej nauki Biblii mamy jeszcze w ewangeliach kilka osób, </span><span style="font-weight: 400;">które zostały „wskrzeszone”</span><span style="font-weight: 400;">, jak </span><b>Łazarz z Betanii.</b><span style="font-weight: 400;"> Jednak żadna z tych osób nie mówiła o żadnych swoich doświadczeniach, a jak zaraz się przekonamy świadectwa osób, które doświadczyły NDE zawierają sporo myśli niezgodnych z Biblią. Poza tym, o czym niewiele w książce ks. Szponara, wielu osób widzi w NDE to, w co wierzy: </span><span style="font-weight: 400;">buddyści spotykają Buddę, taoiści mają swoje wyobrażenia, a muzułmanie swoje</span><span style="font-weight: 400;">.</span></p>
<p><b>Posłuchajmy jednak co mówią osoby w książce „Życie po śmierci”. </b><span style="font-weight: 400;">Cytuję fragmenty o pani Halinie: [s. 86] </span><i><span style="font-weight: 400;">„Halinie K. towarzyszyła [w jej doświadczeniu śmierci] brązowa postać, którą pacjentka utożsamiła z Matką Bożą. „Przypuszczam, że była to Matka Boża. Ona się mną zaopiekowała. &#8211; wspomina pani Halina &#8211; Czułam z jej strony bardzo dużą troskę i miłość. Bardzo jej na mnie zależało. Myślę, że ona tam była, ponieważ od wielu lat noszę szkaplerz.” Jedna z obietnic dla osób noszących szkaplerz to „szczególna pomoc w godzinie śmierci”</span></i><span style="font-weight: 400;"> [dodaje ks. Szponar] Pani Halina mówi dalej na temat swojego zmarłego taty, którego zobaczyła w swoim NDE [s. 182] – </span><b>„Myślę, że on wiedział, co u się u nas dzieje” i martwił się, co będzie z moją mamą, gdy zostanie sama. Pani Halina mówi: „Zastanawiam się czy to nie on wymodlił mój powrót na ziemię”</b><b>.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Pomijam świadectwo o szkaplerzu, do którego noszenia nie ma nigdzie w Biblii zachęty, ale ważniejszy jest fragment o zmarłym tacie. Jak czytaliśmy z Biblii umarli o niczym nie wiedzą, oni symbolicznie śpią, oni w stanie śmierci nie chwalą Pana i nie modlą się za żywych. Psalm 6:6 – </span><b>„Bo po śmierci nie pamięta się o tobie, a w Szeolu któż cię wysławiać będzie?”</b> <span style="font-weight: 400;">Mamy tu więc poważne zaprzeczenie Biblii.</span></p>
<p><b>Pan Andrzej doświadczył z kolei uczucia męki czyśćcowej.</b><span style="font-weight: 400;"> Jak mówi: </span><i><span style="font-weight: 400;">„Codziennie robię teraz ofiarowanie za dusze w czyśćcu cierpiące. […] To jest niewyobrażalne cierpienie, którego nie jestem w stanie opowiedzieć. […] To jest niewyobrażalna męka. Myślę, że jakbym był w ciele, to by mi serce pękło. Taki [to był] ból.” [s. 195]</span></i></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Zacytowałem ten fragment, bo samo określenie ‘czyściec’ pojawiło się w dyskusjach teologicznych około XII wieku po Chrystusie, a łaciński termin </span><b>‘purgatorium’ </b><span style="font-weight: 400;">czyli czyściec po raz pierwszy pojawił się w oficjalnych dokumentach kościoła katolickiego w roku 1438, podczas soboru we Florencji. </span><span style="font-weight: 400;">Jezus milczy na temat czyśćca.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Cała Biblia podaje zrozumiałą naukę, że śmierć oznacza koniec życia, niebyt i nieświadomy sen aż do obudzenia z tego stanu przez Mesjasza. </span><span style="font-weight: 400;">Komu więc służy modlitwa za dusze czyśćcowe?</span><span style="font-weight: 400;"> Dlaczego wielu ludzi nauczono płacić za msze na rzecz dusz cierpiących w czyśćcu? Dziś nie jest to tak nachalne, ale przez wieki ludzie oddawali ostatnie grosze kościołowi rzekomo w zamian za lepszy los swoich ukochanych zmarłych. Jeżeli papież lub kapłan naprawdę miałby taką władzę nad duszami, dlaczego nie wyzwolą tych dusz z miłości a nie z powodu pieniędzy żyjących wiernych?</span></p>
<p><b>Pan Andrzej mówi dalej: </b><span style="font-weight: 400;">„Kilka razy podróżowałem w tamtą stronę.</span><span style="font-weight: 400;"> Modlitwy, które mnie cofały, były przez wstawiennictwo Maryi. </span><span style="font-weight: 400;">Silniejsza była tylko Msza święta.</span><span style="font-weight: 400;"> Kiedy skończy się ofiara na ołtarzu, to będzie koniec świata. Jak nie będzie aktu konsekracji, ofiary, nie będzie nic. Nie wytrzyma ten świat. Jeśli Msza będzie po prostu pamiątką w rozumieniu protestanckim, a nie ofiarą, to będzie to koniec wszystkiego. </span><span style="font-weight: 400;">Już nic gorszego w dziejach ludzkości się nie wydarzy.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ten dramatyczny apel opiera się na tym, co zrozumiał Pan Andrzej. Nie opiera się jednak na Biblii. </span><span style="font-weight: 400;">Dlaczego?</span><span style="font-weight: 400;"> Bo </span><b>według Biblii żadna dodatkowa ofiara mszy lub jakaś pomoc żywych nie jest potrzebna zmarłym. </b><b>Dlaczego?</b> <span style="font-weight: 400;">Bo to Pan Jezus jest Tym, który pokonał śmierć i który obudzi wszystkich gdy nadejdzie czas, także tych niesprawiedliwych.</span></p>
<p><b>1 List Jana 2:2 </b><span style="font-weight: 400;">– </span><span style="font-weight: 400;">„On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy [apostoł mówi tu o świętych], i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.”</span><span style="font-weight: 400;">; oraz </span><b>List do Rzymian 5:18 </b><span style="font-weight: 400;">– „</span><span style="font-weight: 400;">A zatem, jak przestępstwo jednego [tzn. praojca Adama] sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego [Jezusa Chrystusa] sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jezus dał samego siebie na okup za wszystkich i to otwiera nadzieję dla ludzi, którzy nie byli święci w tym życiu. Ta nadzieja wiąże się jednak z tym, co będzie się działo po obudzeniu umarłych, a nie w czasie, gdy są oni w grobie. Jest to <a href="https://badaczebiblii.pl/restytucja/">nadzieja czasów restytucji </a></span><span style="font-weight: 400;">(powszechnej odnowy), </span><span style="font-weight: 400;">o której mówię w wielu innych nagraniach na tym kanale.</span></p>
<p><b>Dlaczego zmartwychwstanie byłoby tak ważną doktryną, gdyby umarli już przed nim doznawali radości w niebie i cierpień w piekle lub czyśćcu? </b><span style="font-weight: 400;">A jeżeli wierni w niebie są w takim stanie jak anioły, to po co im zmartwychwstanie i nowe ciało? </span><span style="font-weight: 400;">A jednak apostoł Paweł napisał, że gdyby nie było zmartwychwstania to nasza wiara byłaby pusta i daremna, a my – godni politowania. </span><b>To zgadza się z nauką, że śmierć to niebyt, z którego jedyną nadzieją jest z-martwych-wstanie, bo inaczej nie byłoby już nic, nigdy. Ani dla świętych, ani dla pozostałych.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Oczywiście można by omawiać kolejne przykłady z książki. Ks. Szponar pisze: </span><span style="font-weight: 400;">„Część osób, które przeżyły NDE, nie znalazło się w niebie, ale w piekle lub czyśćcu. Ich opisy są bardzo realne, zgodne z Pismem Świętym”</span><span style="font-weight: 400;">. Niestety, ale ten fragment świadczy to o tym, że chociaż działania reporterskie ks. Szponara mogły być dokładne, to jednak jego teologiczne, biblijne śledztwo nie było zbyt dokładne. W końcu nawet Pan Jezus w chwili swej śmierci nie znalazł się w niebie. </span><span style="font-weight: 400;">Nikt też nie poszedł do piekła w rozumieniu wiecznych tortur.</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> W innym miejscu ks. Szponar pisze: </span><b>„Człowiek doświadczający NDE spostrzega, że nadal ma swoje «ciało», ale bardzo różne od dotychczasowego i obdarzone innymi możliwościami niż to fizyczne, które zostawił.”</b><span style="font-weight: 400;"> &#8211; NIE jest to możliwe w świetle nauki Pisma Świętego, bo przyjęcie nowego ciała ma mieć miejsce, gdy Jezus Chrystus powróci w swojej paruzji, a nie w chwili śmierci człowieka.</span></p>
<p><b>Otwarte pozostaje pytanie:</b><span style="font-weight: 400;"> z czego w takim razie wynikają świadectwa ludzi, którzy opowiadają o dziwnych wizjach i niezwykłych przeżyciach na granicy życia i śmierci?</span></p>
<p><b>Po pierwsze –</b><span style="font-weight: 400;"> można dowieść, że wiele historii NDE należy do oszustw i historyjek wymyślonych po to, by bronić jakiegoś punktu widzenia. Wiele takich oszustw było już ujawnionych. </span><span style="font-weight: 400;">Jednak jestem pewny, że nie wszystkie takie zjawiska to oszustwa.</span></p>
<p><b>Druga możliwość to </b><span style="font-weight: 400;">wzmożone i nie do końca poznane działanie mózgu w sytuacji zagrożenia. Przytoczę tu informację z czasopisma „Świat wiedzy”, grudzień 2020.</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> [na str. 25-26 czytamy] &#8222;Podtytuł: </span><b>OSTATNIE FAJERWERKI NEURONÓW</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; Doświadczenia z pogranicza śmierci są znane na całym świecie, we wszystkich kulturach &#8211; tłumaczy urodzona w Mongolii Wewnętrznej prof. Jimo Borjigin z Uniwersytetu w Michigan. &#8211; Często są opisywane jako &#8222;bardziej realne niż rzeczywistość&#8221;. A przecież w ich przypadku mózg nie wydaje się być wystarczająco ukrwiony i nasycony tlenem, aby mieć zdolność postrzegania &#8211; lub wyobrażania sobie czegokolwiek. Aby rozwiązać tę zagadkę, w 2013 roku prof. Borjigin, mimo wątpliwości etycznych, postanowiła symulować śmierć ludzkiego mózgu za pomocą doświadczeń na zwierzętach.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jako obiekt badań wybrała szczury, ponieważ działanie ich głównego narządu układu nerwowego nie różni się znacznie od naszego. Jej celem było obserwowanie śmierci gryzoni w kontrolowanych warunkach &#8211; i precyzyjne jak nigdy dotąd rejestrowanie tego, co się dzieje w tym kluczowym momencie. W ramach eksperymentu zwierzętom wszczepiono pod czaszkę elektrody i rejestrowano przebieg fal mózgowych w stanie czuwania i narkozy &#8211; dla porównania. Następnie prof. Borjigin wstrzyknęła im roztwór chlorku potasu w celu zatrzymania akcji serca i zaobserwowania, co wykaże badanie EEG. &#8211; </span><span style="font-weight: 400;">To pierwsze testy, które sprawdzają, co dokładnie dzieje się w umierającym mózgu</span><span style="font-weight: 400;"> &#8211; mówi prof. Borjigin. A ich wyniki są zaskakujące. &#8211; Nie spodziewaliśmy się żadnej aktywności tuż przed śmiercią, zaobserwowaliśmy natomiast </span><span style="font-weight: 400;">prawdziwe neuronowe fajerwerki</span><span style="font-weight: 400;">. Po tym, jak serce szczura przestało bić, badanie EEG wykazało nagły wzrost aktywności fal mózgowych. Niektóre sygnały miały być wówczas silniejsze niż w stanie czuwania. Niezwykły skok aktywności utrzymywał się nawet przez 30 sekund, dopiero potem fale mózgowe wypłaszczały się i w końcu całkowicie zamierały.&#8221;</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">* * * * *</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">[i jeszcze s. 20 tego nr-u „Świata wiedzy”, grudzień 2020] &#8222;Badanie AWARE (ang. AWAreness during REsuscitation, czyli </span><span style="font-weight: 400;">świadomość w trakcie resuscytacji</span><span style="font-weight: 400;">) trwało ponad 4 lata i śledziło losy łącznie 2060 pacjentów, którzy doświadczyli zatrzymania krążenia w szpitalach w Australii, Wlk. Brytanii i USA. </span><span style="font-weight: 400;">Z 330 osób, które przeżyły, 140 zostało poddanych badaniom ankietowym. </span><b>Aż 55 z nich stwierdziło, że są w stanie przypomnieć sobie przeżycia i myśli towarzyszące im podczas zatrzymania krążenia oraz reanimacji.</b><span style="font-weight: 400;"> U dziewięciu zweryfikowano to stwierdzenie jako NDE (near-death experience, czyli doświadczenie z pogranicza śmierci).&#8221;</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">* * * * *</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">[s. 23] &#8222;Przypuszczalnie nasze definicje mózgu są głęboko niedoskonałe, a wiedza o tym, jak się on zachowuje w ekstremalnych przecież warunkach &#8211; pod wpływem niedotlenienia oraz kombinacji różnych psychofarmaceutyków &#8211; jest niewielka.</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> A dochodzi do tego jeszcze genetyczna zmienność tego organu: niektórzy mogą po prostu czuć więcej i inaczej niż inni </span><span style="font-weight: 400;">[twierdzi profesor Sam Parnia, inicjator badania AWARE]&#8221;</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">* * * * *</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Oczywiście te cytaty niczego nie przesądzają, ale wydają mi się na tyle interesujące, że warto je przytoczyć. Być może to, co rozumiane jest jako wychodzenie duszy z ciała często jest po prostu wzmożoną aktywnością fal mózgowych w sytuacji zagrożenia, nawet po zatrzymaniu akcji serca. To wyjaśniałoby wiele tego typu fenomenów. Inne &#8211; być może &#8211; domagają się wyjaśnienia z nieco innej sfery badań.</span></p>
<p><b>Tutaj dochodzimy do trzeciej możliwości. </b><span style="font-weight: 400;">Ks. Szponar twierdzi bowiem, że w badanych przez niego przypadkach, pacjenci posiadali wiedzę, której nie mogli posiadać tylko na zasadzie wzmożonej pracy mózgu.</span><span style="font-weight: 400;"> Na przykład o tym, co w czasie ich umierania działo się w zupełnie innych miejscach, co robili ich bliscy i tak dalej.</span></p>
<p><b>W tym wypadku warto zwrócić uwagę na to, że istnieje świat duchowy i poza dobrymi aniołami są tam także demony, upadli aniołowie, którzy nie są do nas pozytywnie nastawieni i którzy wprowadzają ludzi w błąd.</b><span style="font-weight: 400;"> List do Efezjan 6:12-17 &#8211; </span><span style="font-weight: 400;">„Nie toczymy walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Inny wartościowy fragment to </span><b>2 List do Koryntian 11:14</b><span style="font-weight: 400;"> – </span><span style="font-weight: 400;">„Wszak i szatan przybiera postać anioła światłości. Nic więc nadzwyczajnego, jeśli i słudzy jego przybierają postać sług sprawiedliwości.”</span><span style="font-weight: 400;"> Nie wątpię, że badani przez ks. Szponara ludzie słyszeli i widzieli to, co opisują. Na podstawie Słowa Bożego nie mogę jednak zgodzić się z tym, że kontaktowali się z duszami zmarłych lub sami jako dusze wędrowali poza ciałem. </span><span style="font-weight: 400;">Podobnie nie wierzę w to, że nasi bliscy zmarli chcą nam przekazać pewne informacje, ponieważ Słowo Boże uczy czegoś przeciwnego.</span> <b>Jednak demony, upadli aniołowie i szatan, bardzo wiele chcą przekazywać ludziom (i zwodzić nas).</b><span style="font-weight: 400;"> Zwłaszcza to, że po śmierci człowiek dalej żyje, ale w innym stanie, to wielki błąd, który doprowadził do strasznych nadużyć (np. do płatnych odpustów za wyzwolenie duszy z czyśćca, do płacenia na msze za dusze zmarłych, do kontaktów z demonami, do poddania się ludzkości królom, arystokracji i klerowi na długie stulecia). </span><span style="font-weight: 400;">Tak naprawdę było to już pierwsze kłamstwo Szatana,</span><span style="font-weight: 400;"> jeszcze w ogrodzie Eden, gdy na Boski wyrok „&#8230;śmiercią umrzesz” powiedział Ewie: </span><span style="font-weight: 400;">„Na pewno nie umrzecie, lecz staniecie się jak bogowie(…)”</span><span style="font-weight: 400;">. To kłamstwo w teologii katolickiej i protestanckiej funkcjonuje do dziś pod hasłem </span><b>duszy nieśmiertelnej</b><span style="font-weight: 400;">.</span></p>
<p><b>Jako czwartą możliwość wyjaśnienia różnych zjawisk,</b><span style="font-weight: 400;"> a zwłaszcza widzenia swoich bliskich w snach i wizjach, podałbym to, że często jest to znak, że pamiętamy o nich i są w naszych myślach i sercach (podobnie, gdy czujemy „ich obecność” w przestrzeni). </span><span style="font-weight: 400;">Bardzo często po śmierci męża czy żony, tej stronie, która pozostaje, śni się później ta druga osoba jeszcze przez wiele lat.</span> <b>To nic złego, raczej dowód silnej więzi, która ich łączyła.</b><span style="font-weight: 400;"> A jest nadzieja i dotyczy ona i wierzących i niewierzących, że spotkamy się ponownie po obudzeniu umarłych. </span><b>Jednak gdy ktoś &#8211; wbrew Biblii &#8211; wierzy, że to nie jest sen, że to nie fantazja wytworzona w umyśle, lecz prawdziwy kontakt ze zmarłym, wtedy łatwo może znaleźć się w niebezpieczeństwie upadłych istot duchowych. </b><span style="font-weight: 400;">Myślę więc, że lepiej jest poznawać Słowo Boże i trzymać Go pomimo wszystko, zwłaszcza, że na czasy końca Jezus Chrystus zapowiadał, jak czytamy w </span><b>Ew. wg św. Mateusza 24:24</b><span style="font-weight: 400;">, </span><span style="font-weight: 400;">„[ŻE] Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Uważajmy więc i trzymajmy się prostej nauki Biblii. A jeśli macie swoje spostrzeżenia na temat doświadczeń bliskich śmierci (NDE itp.) to zachęcam do podzielenia się nimi w komentarzu. Póki co dziękuję za uwagę!</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10176</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
