Restytucja

RESTYTUCJA albo CZASY POWSZECHNEJ ODNOWY

O takich czasach przeczytać można w Biblii, w Dziejach Apostolskich 3:19-21. „Przeto upamiętajcie i nawróćcie się, aby były zgładzone grzechy wasze, aby nadeszły od Pana czasy ochłody i aby posłał przeznaczonego dla was Chrystusa Jezusa, którego musi przyjąć niebo aż do czasu odnowienia wszechrzeczy, o czym od wieków mówił Bóg przez usta świętych proroków swoich.”

1 – Czasy ochłody w innych przekładach – czasy orzeźwienia, odświeżenia, pocieszenia, wytchnienia (jak spalona upałem i suszą ziemia odczuwa takie odświeżenie, gdy spadnie deszcz)

2 – Czasy odnowienia w innych przekładach – naprawienia, przywrócenia, w języku greckim: apokatastaza, a w języku łacińskim: restitutio, w angielskm: restitution czyli nasza tytułowa: ‚restytucja’

Powiedziałem, że te „czasy ochłody” to pewne nawiązane do przyrody. Jest w Biblii więcej takich nawiązań, i tak prorok Izajasz 40:6-8 porównuje ludzkość do uschniętej trawy: „I objawi się chwała Pańska, i ujrzy to wszelkie ciało pospołu, gdyż usta Pana to powiedziały. Głos mówi: Zwiastuj! I rzekłem: Co mam zwiastować? To: Wszelkie ciało jest trawą, a cały jego wdzięk jak kwiat polny. Trawa usycha, kwiat więdnie, gdy wiatr Pana powieje nań. Zaprawdę: Ludzie są trawą! Trawa usycha, kwiat więdnie, ale słowo Boga naszego trwa na wieki.”

Nie da się ukryć, że to bardzo dobrze opisuje dzisiejsze społeczeństwo, nękane przez biedę, głód, choroby, a w tym też choroby cywilizacyjne: depresje, pracoholizm, nałogi itd. Na te wszystkie problemy zaradzić ma panowanie Chrystusa, które będzie jak orzeźwiający deszcz, który przyniesie odświeżenie i ochłodę uschniętej trawie ludzkości. Psalm 72:6-7 – „Niech będzie jak deszcz, który pada na łąkę skoszoną, jak ulewa zraszająca ziemię! Niech zakwitnie sprawiedliwość za dni jego i obfitość pokoju, póki stanie księżyca!”

Ilu ludzi żyje obecnie na świecie? Mam tutaj taką małą animację jak w czasie rzeczywistym przybywa ludzkości, to jest stan na 13 października 2021 r. Z tego około 30% to chrześcijanie różnych odłamów (z oficjalnych statystyk, czyli np. w Polsce około 94%), ale 70% to ludzie innych religii oraz ludzie niewierzący. To oznacza około 5,5 mld ludzi, którzy nie wierzą w Pana Jezusa Chrystusa, którzy żyją często w tragicznych warunkach i często nie mają też okazji się o nim dowiedzieć. A pozostałe niecałe 2,5 mld ludzi czyli chrześcijanie to bardzo często ludzie, którzy nie pokutują, nie wierzą w Pana Jezusa jako swojego osobistego Zbawiciela i nie starają się uczynić Boga Panem swojego życia, więc według Biblii ich wierzenie także nie przynosi owoców. Mamy tu obraz spalonej ziemi, uschłej trawy, która bardzo potrzebuje deszczu.

Powiedzmy sobie coś o samej restytucji. Co oznacza taki termin? Często używa się go np. w ekologii i w konserwacji zabytków:
1) restytucja to przywrócenie gatunku zagrożonego wyginięciem na jego dawne miejsce (np. mówi się o restytucji dzików w lasach polskich)
2) restytucja to jest odtworzenie zabytku połączone z wbudowaniem oryginalnych, zachowanych elementów we właściwe im miejsca, tak było po wojnie w Warszawie, gdy restytucji poddano zamek królewski

Są trzy myśli zawarte w słowie odnowienie lub restytucja –

1) istniało coś dobrego (coś, co jest godne odtworzenia)
2) to coś przestało istnieć lub bardzo odeszło od stanu pierwotnego
3) jeśli możliwość przywrócenia pierwotnego stanu; a czasami efekt jest nawet piękniejszy niż było to przed restytucją

Popatrzmy teraz na nas jako ludzi, na ludzkość. Nasz werset z Dziejów Apostolskich 3:19-21 mówi o odnowieniu wszechrzeczy – o przywróceniu rodzaju ludzkiego oraz całego świata do stanu, jaki istniał początkowo. Werset na, który obecnie patrzymy odpowiada na pytanie, jaki był to stan? Księga Rodzaju 1:27,31 – „I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i kobietę stworzył ich… I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre.”

Wszystko, co Bóg uczynił było bardzo dobre. Wystarczy rzut oka na obecny świat, by odpowiedzieć, że ten początkowy stan przeminął. Że wymaga on restytucji, jeśli jest ona możliwa.

Jaki był ogólnie Boży plan dla ludzi i dla Ziemi? Księga Rodzaju 1:28 – „I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!”. Księga Izajasza 45:18 – „Albowiem tak mówi Pan, Stworzyciel nieba, On Bóg, który ukształtował i utwierdził ziemię, który ją mocno osadził, który nie stworzył jej bezładną, lecz przysposobił na mieszkanie: ja jestem Pan i nie ma innego.”
Więc, według Bożego planu, człowiek miał wiecznie żyć na Ziemi i dbać o nią, tak jak Bóg dba o cały wszechświat. Oto jedno z podobieństw do siebie, na które Bóg nas stworzył.
Pytanie: czy Bogu nie udało się zrealizować tego planu, tego pomysłu? Czy Bogu mogłoby się coś nie udać?

Pozornie moglibyśmy pomyśleć, że tak. Przecież ludzie zgrzeszyli, na świecie pojawił się grzech i śmierć. Ten początkowy bardzo dobry stan całkowicie przepadł. Potwierdza to nasza obserwacja świata i sama Biblia. Jak czytamy w Liście do Rzymian 5:12 – „Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli”.

A jednak wierzymy, że Wola Boża spełni się i to zgodnie ze słowami modlitwy, której nauczył nas nasz Pan Jezus. Każdy chrześcijanin modli się o to, by przyszło Królestwo Boże, a na Ziemi zapanowała Boża wola. Słowa te są wołaniem o odnowienie tego co zostało utracone przez grzech – są wołaniem o restytucję.

Jednak choć modlą się o to wszyscy chrześcijanie, to większość skupiona jest na niebie i nadziei spędzenia wieczności z naszym Panem. Często wiąże się to też z wizją potępienia dla miliardów ludzi, którzy z różnych powodów nie przyjmują ewangelii. Rzadko chrześcijanie zastanawiają się nad tym, że ich poglądy nie są ewangelią dla większości ludzi. I że największe obietnice są w Biblii przeznaczone dla szczególnej grupy świętych, których postawa i charakter są godne życia w niebie, którzy sprawowali swoje zbawienie w Chrystusie, „z bojaźnią i drżeniem”. Dlatego, ponieważ tak mało się o tym mówi, chciałbym żebyśmy dzisiaj skupili się na restytucji Ziemi, a przede wszystkim człowieka.
Wierzę, że Bóg jest w stanie tego dokonać, bo obiecał to, a jeszcze wszechmocny – Psalm 135:6 – „Pan czyni wszystko, co zechce, na niebie i na ziemi, W morzach i we wszystkich głębinach”.

Czego Bóg chce? Co Bóg postanowił? 1 List do Tymoteusza 2;4-6. „Który chce [w gr. użyte słowo ‚thelo’, oznaczające mocne postanowienie] Który POSTANOWIŁ, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, który siebie samego złożył jako okup za wszystkich, aby o tym świadczono we właściwym czasie.” I jeszcze Ezechiela 18:24 – „Czy rzeczywiście mam upodobanie w śmierci bezbożnego – mówi Wszechmocny Pan – a nie raczej w tym, by się odwrócił od swoich dróg i żył?”

Bóg coś postanowił. Widzimy, że ludzkości bez Boga nie udało się zmienić o własnych siłach. Pokazało to prawo Mojżeszowe, ale też to, że nikt z ludzi nie umie w pełni postępować zgodnie z własnym sumieniem. Tylko Adam w raju był w stanie sprostać temu zadaniu, tylko on był określony jako bardzo dobry – doskonały – zdolny do przejścia próby, na którą wystawił go Bóg. Reszta ludzi była już naznaczona grzechem. Tak też napisano: Nie ma sprawiedliwego, ani jednego. [Rzym. 3:10]
Dopiero Jezus, który był w niebie i stał się człowiekiem, sprostał temu zadaniu. Zdobył prawo do życia wiecznego na Ziemi, które stracił Adam. Ale Jezus zrobił coś wspaniałego. Oddał możliwość życia wiecznego jako człowiek, by wykupić to prawo dla Adama. Zrezygnował ze zwykłego życia i ziemskich potomków i oddał swoje prawo do tego, na rzecz Adama i jego dzieci. Tylko okup naszego Pana pozwoli na wzbudzenie ludzi z grobu. W ten sposób wszyscy będą zbawieni czyli ocaleni z grobów. Ale Bóg zrobi coś jeszcze. Można to zobaczyć w słowach świętego Pawła – „aby wszyscy ludzie … doszli do poznania prawdy”. W pewnym momencie wszyscy ludzie mają poznać prawdę. Mają poznać wielką miłość Bożą, którą nam okazał jako łaskę. Ta łaska jest w niczym nie zasłużona. Pan Jezus nie musiał do nas przychodzić i nie musiał za nas umierać. Ale tego zapragnął dla nas Ojciec i to z radością przyjął Syn. Oni nas bardzo kochają, jak żaden człowiek nie potrafi kochać, choć jest to najlepszy wzór.

Wszyscy ludzie dowiedzą się o śmierci naszego Pana w ofierze, o zmartwychwstaniu naszego Pana. I to jeszcze nie wszystko – bo wszyscy poznają prawdę na temat tego, jak można żyć bez zła, bez wojen, zdrad, chorób, nałogów i wszystkiego, cokolwiek zatruwa ludziom życie w obecnym złym świecie. Taka lekcja i życie w warunkach udoskonalonej Ziemi sprawi, że wielu ludzi odwróci się od swoich dróg i będzie żyć.
Zobaczmy teraz, czy Biblia mówi – po pierwsze – o:
1) wzbudzeniu wszystkich ludzi
2) udoskonaleniu warunków na Ziemi – czyli przywróceniu warunków raju
3) sprawiedliwej, osobistej próbie dla każdego
4) wspaniałych efektach – życiu wiecznym dla ludzi

Wszyscy mają powstać z grobów. To obietnica naszego Pana. „Nie dziwcie się temu; bo przyjdzie godzina, w którą wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos jego; I pójdą ci, którzy dobrze czynili, na powstanie żywota; ale ci, którzy źle czynili, na powstanie sądu.” Niektórzy powstaną na sąd? Co to znaczy? Czy powstaną tylko, żeby wydano na nich wyrok potępiający? Czy o takim samym sądzie mówił Jezus, gdy powiedział, że „Lżej będzie w dzień sądu ziemi sodomskiej i gomorskiej niż temu miastu [Kafarnaum]” (Mateusza 10:15). Co oznacza, że będzie im lżej w dniu sądu? Łatwiej będzie im wysłuchać wyroku skazującego? Nie, trzeba przyznać, że taka interpretacja nie jest zbyt logiczna.

Na razie wystarcza nam, że werset ten jest dobitnym dowodem na to, że Bóg obiecuje w swoim słowie wzbudzenie wszystkich ludzi z grobów.

Teraz zastanowimy się jeszcze, czy Stary Testament też zapowiada wzbudzenie wszystkich ludzi.

Psalmista Dawid stawia sprawę jasno i mówi, że wszystkie narody będą kłaniać się przed Bogiem i wielbić Jego imię. Ps. 86:9 – „Wszystkie narody, któreś Ty stworzył, przyjdą i kłaniać się będą tobie, panie, i wielbić imię Twoje!” Skoro wiele narodów przestało już istnieć, to znaczy, że muszą one zostać przywrócone z grobów, ze stanu niebytu. Ktoś może jednak powiedzieć, że werset ten mówi tylko o narodach, które dotrwają na Ziemi do tych czasów. To nie prawda.

Potwierdzenie, że mowa tu o wszystkich narodach znajdziemy w wielu innych miejscach Starego Testamentu. Np. prorok Ezechiel mówi, że pełne nieistniejące już narody będą przywrócone do życia. Ks. Ezechiela 16:55 – „Siostry zaś twoje, Sodoma i jej córki, wrócą do swego pierwotnego stanu, i Samaria, i jej córki wrócą do swego pierwotnego stanu, ty także [Jerozolimo] ze swoimi córkami wrócisz do pierwotnego stanu”

Gdy omawialiśmy powstanie ludzi z grobów trafiliśmy na fragment, który mówił, że dobrzy powstaną na powstanie żywota, ale pewna część ludzi powstanie na sąd [Nie dziwcie się temu; bo przyjdzie godzina, w którą wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos jego; I pójdą ci, którzy dobrze czynili, na powstanie żywota; ale ci, którzy źle czynili, na powstanie sądu. (Jana 5:28-29)]. Nie mamy teraz czasu szerzej omówić tej kwestii, robię to np. w nagraniu na YouTube „Wskrzeszenie i zmartwychwstanie niesprawiedliwych”. Spróbujmy jednak w skrócie przedstawić logiczne i zgodne z Biblią wyjaśnienie.

Pomoże nam w tym klika wersetów:

Dzieje Apostolskie 17:31 – „Gdyż [Bóg] wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych.” To Jezus będzie sądził świat sprawiedliwie.

O dniu sądu z zacytowanego wersetu mówi też apostoł Piotr (2 list 3:7-8) i apostoł Jan w Objawieniu (20:4). Czytamy tam, że dzień sądu to dłuższy okres czasu niż 24 godziny. Apostoł Piotr podaje, że może on trwać tysiąc lat. Podobną myśl czytamy w Objawieniu, gdzie napisano, że święci [czyli dobrzy, którzy „mają wstać do żywota”] mają panować razem z naszym Panem przez tysiąc lat. Nie powstaną oni na sąd – powstaną oni do życia. Czy będą razem z Jezusem sądzić świat?

Według apostoła Pawła: tak. 1 List do Koryntian 6;2 – „Czy nie wiecie, że święci świat sądzić będą?” A więc nasz Pan razem ze świętymi będą sprawiedliwie sądzić narody.

Ten sąd nie będzie polegał na natychmiastowym wydaniu wyroku. Każdy otrzyma to, czego wcześniej mu brakowało – pozna miłość Boga, życie bez różnego rodzaju zła – będzie żył w czasach orzeźwienia, w czascah restytucji. Jeśli ktoś odwróci się od zła, a wybierze dobro, to przejdzie w ten sposób proces restytucji, przywrócenia do stanu, który utracił Adam. Czas, w którym nastąpi ten proces to zapowiadane „czasy odnowienia” czyli restytucja. Jest to dokładnie ten sam czas, co dzień sądu i 1000-letnie królowanie Chrystusa.

Spójrzmy, co nasz Pan mówi o świętych w Królestwie Bożym. „Wtedy sprawiedliwi zajaśnieją jak słońce w Królestwie Ojca swego.” Słońce daje światło i ciepło potrzebne do życia (nie byłoby fizycznego, biologicznego życia na Ziemi, gdyby nie było Słońca). Jezus i święci poprzez swoje panowanie i sądy będą dawać ludziom pouczenie, orzeźwienie i odnowę, która może poprowadzić do życia wiecznego.

Tak właśnie sądy Boże na ziemi opisuje Izajasz. „Moja dusza tęskni za Tobą w nocy i mój duch poszukuje Ciebie, bo gdy Twoje sądy docierają do ziemi, mieszkańcy jej okręgu uczą się sprawiedliwości.” Sąd nad ludźmi, którzy wstaną z grobu, to nie tylko wydanie wyroku. W grobie nie można się zmienić [Kaznodzieja 9:10], więc takie obudzenie, by usłyszeć wyrok potępiający nie miałoby sensu. Nie będzie to pochopny sąd bez sprawiedliwej próby. Zmartwychwstanie to szansa dla wszystkich, by spełnić Boży zamiar, by każdy chętny mógł dojść do poznania Boga i żyć, jeśli tylko odwróci się od swego złego postępowania.

Jakie będą wtedy panowały warunki? Poczytajmy o tym, na kolejnych slajdach.

Księga Izajasza 35:5-10 – „Wtedy otworzą się oczy ślepych, otworzą się też uszy głuchych. Wtedy chromy będzie skakał jak jeleń i radośnie odezwie się język niemych, gdyż wody wytrysną na pustyni i potoki na stepie… I będzie tam droga bita, nazwana Drogą Świętą, nie będzie nią chodził nieczysty; będzie ona tylko dla jego pielgrzymów. Nawet głupi na niej nie zbłądzi. Nie będzie tam lwa i zwierz drapieżny nie będzie po niej chodził, tam się go nie spotka. Lecz pójdą nią wybawieni. I wrócą odkupieni przez Pana, a pójdą na Syjon z radosnym śpiewem. Wieczna radość owionie ich głowę, dostąpią wesela i radości, a troska i wzdychanie znikną.”

otworzą się oczy ślepych, otworzą się też uszy głuchych [mamy tu zapowiedź przywrócenia doskonałych możliwości, jak wielu cierpi z różnych powodów]

Będzie tam Droga Święta [to będzie pouczenie, jak postępować, lekcje od Jezusa i sprawiedliwych sedziów; to będzie jak droga szybkiego ruchu, na której będą znaki jak te, gdy jedziemy samochodem, będzie dokładnie wiadomo, co robić; „nie będzie tam Lwa” – a wiemy, że ten lew, który zwodzi narody i szuka kogo pożreć to szatan, który będzie wtedy zamknięty i oddalony od ludzi

Jak mówi zakończenie: Wieczna radość owionie ich głowę, dostąpią wesela i radości, a troska i wzdychanie znikną [będzie to efekt restytucji, czasu odnowy, wszelka troska i wzdychanie ludzkości przeminie]

Ks. Izajasza 11:9 – „Nie będą krzywdzić ani szkodzić na całej mojej świętej górze, bo ziemia będzie pełna poznania Pana jakby wód, które wypełniają morze.” Ks. Micheasza 4:3-4 – „Przekują miecze swe na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciwko narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny, lecz każdy będzie siadywał pod swą winoroślą i pod swym drzewem figowym; i nie będzie tego, kto by niepokoił, bo usta Pana Zastępów przemówiły.”

Te wersety mówią o ziemi i o tym, że w czasach panowania Chrystusa wszystko się tu zmieni – nie będzie krzywdzenia ani wojen, a cała ludzkość pozna Bożą prawdę.

Ks. Izajasza 35:1 – „Weselić się z tego będzie pustynia i miejsce leśne, a rozraduje się i zakwitnie jak róża.” Werset ten można traktować symbolicznie jako mówiący o tym, że ludzkość jest obecnie jak pustynia pozbawiona wody – nie wie nic lub bardzo mało o miłości Boga. Ludzie potrzebują wody prawdy oraz miłości Bożej. Słowa te zapowiadają, że nadejdą dla ludzkości czasy orzeźwienia.

Można jednak odczytywać ten fragment dosłownie. Wiele terenów uważanych obecnie za nieurodzajne może w królestwie Chrystusowym stać się terenami żyznymi i kwitnącymi niczym róża. Przykładem może być to, co dzieje się w Izraelu od czasu, gdy naród żydowski otrzymał władze nad tą ziemią, którą kiedyś obiecał im Bóg. Kiedyś pustynne tereny i nieużytki są teraz zagospodarowane i wydają plony.
(( Na zdjęciu kwitnąca pustynia Atacama w Chile. ))

Obecnie mamy wiele odziedziczonych słabości po naszych przodkach. Oczywiście Słowo Boże zachęca, żeby się im nie poddawać i toczyć z nimi walkę, szukać w tym pomocy naszego Zbawcy. Jest jednak prawdą, że od czasów grzechu Adama rodzice przekazują swoim dzieciom grzeszne, niedoskonałe ciało i usposobienie.

Prawo żydowskie pokazało, że żaden z ludzi nie był w stanie go wypełnić o własnych siłach. Dopiero Jezus tego dokonał, a oddając swoje życie za Adama stał się odkupicielem nas wszystkich. Można powiedzieć, że położył się do grobu, żeby każdy człowiek mógł powstać z grobu i stanąć na osobistej próbie. Ta próba będzie sprawiedliwa, bo wcześniej każdy zostanie pouczony, a dzięki doskonałym warunkom przyszłego świata każdy wyzbędzie się odziedziczonych wad i słabości. Więc chociaż dzisiaj to prawda, że błędy rodziców spadają często na dzieci, to nie będzie tak w czasach restytucji.

„Oto idą dni mówi Pan – że zawrę z domem izraelskim i z domem judzkim nowe przymierze… Złożę mój zakon w ich wnętrzu i wypiszę go na ich sercu. Ja będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. I już nie będą siebie nawzajem pouczać, mówiąc: Poznajcie Pana! Gdyż wszyscy oni znać mnie będą, od najmłodszego do najstarszego z nich – mówi Pan – Odpuszczę bowiem ich winę, a ich grzechu nigdy nie wspomnę.”

Werset ten mówi, że Bóg zawrze nowe przymierze z Izraelem. Inne teksty Biblii pokazują nam, że rozszerzy się ono także na inne narody – Bóg obiecał Abrahamowi, to jest najlepsza obietnica. Księga Rodzaju 12:3 – „będą błogosławione w tobie wszystkie narody ziemi”. To się stanie. Nowe przymierze będzie polegało właśnie na odnowieniu ludzkości – odnowieniu jej doskonałego stanu: fizycznie, psychicznie, moralnie i duchowo. Słabości ludzkie nie będą już zaciemniały naszego zrozumienia różnych sytuacji i nie będą nam utrudniały życia. Ludzie poznają Boga i Jego prawo sprawiedliwości i miłości. Bo tym prawem jest właśnie miłość, dobra wola do wszystkich, czego obecnie bardzo brakuje temu światu.

To wszystko dzięki ofierze Jezusa, bo tylko dzięki odkupieniu, Bóg może sprawiedliwie odpuścić nam winę i nie wspominać naszych dawnych grzechów. Dzięki temu jest sprawiedliwy i może usprawiedliwić grzesznika. Gdy ludzkość zostanie w ten sposób orzeźwiona i odnowiona, każdy będzie mógł stanąć na w pełni sprawiedliwej, osobistej próbie. Każdy będzie sam wybierał zło i śmierć lub dobro i życie.

Czasy odnowy są wspaniałą nadzieją dla wszystkich ludzi. Ks. Izajasza 25:8-9 – „Wszechmocny Pan zniszczy śmierć na wieki i zetrze łzę z każdego oblicza, i usunie hańbę swojego ludu na całej ziemi, gdyż Pan powiedział. I będą mówić w owym dniu: Oto nasz Bóg, któremu zaufaliśmy, że nas wybawi; to Pan, któremu zaufaliśmy. Weselmy i radujmy się z Jego zbawienia!”

Cała Ziemia zmieni się nie do poznania, ludzie będą mogli żyć wiecznie bez wojen, strachu i łez. Myślę, że znamy z Biblii Boski charkater na tyle, że możemy spodziewać się, że nie będą to czasy wiecznego lenistwa, ale praca, którą będziemy wykonywać i która będzie dawać radość. Wiele dobrych pomysłów i marzeń. A wszystko to na chwałę Boga i dla dobra nas wszystkich.

Obecnie mamy wiele odziedziczonych słabości po naszych przodkach. Oczywiście Słowo Boże zachęca, żeby się im nie poddawać i toczyć z nimi walkę, szukać w tym pomocy naszego Zbawcy. Jest jednak prawdą, że od czasów grzechu Adama rodzice przekazują swoim dzieciom grzeszne, niedoskonałe ciało i usposobienie.

Prawo żydowskie pokazało, że żaden z ludzi nie był w stanie go wypełnić o własnych siłach. Dopiero Jezus tego dokonał, a oddając swoje życie za Adama stał się odkupicielem nas wszystkich. Można powiedzieć, że położył się do grobu, żeby każdy człowiek mógł powstać z grobu i stanąć na osobistej próbie. Ta próba będzie sprawiedliwa, bo wcześniej każdy zostanie pouczony, a dzięki doskonałym warunkom przyszłego świata każdy wyzbędzie się odziedziczonych wad i słabości. Więc chociaż dzisiaj to prawda, że błędy rodziców spadają często na dzieci, to nie będzie tak w czasach restytucji.

„Oto idą dni mówi Pan – że zawrę z domem izraelskim i z domem judzkim nowe przymierze… Złożę mój zakon w ich wnętrzu i wypiszę go na ich sercu. Ja będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. I już nie będą siebie nawzajem pouczać, mówiąc: Poznajcie Pana! Gdyż wszyscy oni znać mnie będą, od najmłodszego do najstarszego z nich – mówi Pan – Odpuszczę bowiem ich winę, a ich grzechu nigdy nie wspomnę.”

Werset ten mówi, że Bóg zawrze nowe przymierze z Izraelem. Inne teksty Biblii pokazują nam, że rozszerzy się ono także na inne narody – Bóg obiecał Abrahamowi, to jest najlepsza obietnica. Księga Rodzaju 12:3 – „będą błogosławione w tobie wszystkie narody ziemi”. To się stanie. Nowe przymierze będzie polegało właśnie na odnowieniu ludzkości – odnowieniu jej doskonałego stanu: fizycznie, psychicznie, moralnie i duchowo. Słabości ludzkie nie będą już zaciemniały naszego zrozumienia różnych sytuacji i nie będą nam utrudniały życia. Ludzie poznają Boga i Jego prawo sprawiedliwości i miłości. Bo tym prawem jest właśnie miłość, dobra wola do wszystkich, czego obecnie bardzo brakuje temu światu.

To wszystko dzięki ofierze Jezusa, bo tylko dzięki odkupieniu, Bóg może sprawiedliwie odpuścić nam winę i nie wspominać naszych dawnych grzechów. Dzięki temu jest sprawiedliwy i może usprawiedliwić grzesznika. Gdy ludzkość zostanie w ten sposób orzeźwiona i odnowiona, każdy będzie mógł stanąć na w pełni sprawiedliwej, osobistej próbie. Każdy będzie sam wybierał zło i śmierć lub dobro i życie.

Czasy odnowy są wspaniałą nadzieją dla wszystkich ludzi. Ks. Izajasza 25:8-9 – „Wszechmocny Pan zniszczy śmierć na wieki i zetrze łzę z każdego oblicza, i usunie hańbę swojego ludu na całej ziemi, gdyż Pan powiedział. I będą mówić w owym dniu: Oto nasz Bóg, któremu zaufaliśmy, że nas wybawi; to Pan, któremu zaufaliśmy. Weselmy i radujmy się z Jego zbawienia!”

Cała Ziemia zmieni się nie do poznania, ludzie będą mogli żyć wiecznie bez wojen, strachu i łez. Myślę, że znamy z Biblii Boski charkater na tyle, że możemy spodziewać się, że nie będą to czasy wiecznego lenistwa, ale praca, którą będziemy wykonywać i która będzie dawać radość. Wiele dobrych pomysłów i marzeń. A wszystko to na chwałę Boga i dla dobra nas wszystkich.

Oczywiście, posłuszeństwo Chrystusowi będzie absolutnie niezbędne. Po wersecie o restytucji, o czasach wytchnienia i odnowienia, czytamy dalej w Dziejach 3:22-23 – „Powiedział przecież Mojżesz: Proroka jak ja wzbudzi wam Pan, Bóg nasz, spośród braci waszych. Słuchajcie Go we wszystkim, co wam powie. A każdy, kto nie posłucha tego Proroka, zostanie usunięty z ludu.”

Skoro więc my już dzisiaj wierzymy, skoro poznaliśmy dobroć Boga i poznaliśmy Pana Jezusa, to już teraz możemy korzystać z wielu błogosławieństw tych czasów odnowy. Bóg przez apostoła Pawła i innych apostołów daje nam wiele rad, jacy mamy być, żeby podobać się Bogu w tych trudnych czasach. List do Efezjan, rozdział 4, od wersetu 31… „Wszelka gorycz i zapalczywość, i gniew, i krzyk, i złorzeczenie niech będą usunięte spośród was wraz z wszelką złością. Bądźcie jedni dla drugich uprzejmi, serdeczni, odpuszczając sobie wzajemnie, jak i wam Bóg odpuścił w Chrystusie. Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane, i chodźcie w miłości, jak i Chrystus umiłował was i siebie samego wydał za nas jako dar i ofiarę Bogu ku miłej wonności…”

„… a rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym, także bezwstyd i błazeńska mowa lub nieprzyzwoite żarty, które nie przystoją, lecz raczej dziękczynienie. Gdyż to wiedzcie na pewno, iż żaden rozpustnik albo nieczysty, lub chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma udziału w Królestwie Chrystusowym i Bożym.”

Jest tu wymieniona błazeńska mowa. Nie chodzi tu o poczucie humoru, które jest potrzebne. Chodzi o szkodliwy brak jakiejkolwiek powagi i szacunku.

Chciwość. Nie mamy jej milczyć z ambicją, która jest potrzebna, żeby cokolwiek zrobić. Chodzi o to, by nasze pragnienia nie stały się naszym Bogiem. Pamiętajmy, że jeśli postawimy Boga na pierwszym miejscu to wszystko trafi na swoje miejsce, ale jeśli nie postawimy Boga na pierwszym miejscu w naszym życiu, to nic nie będzie na swoim miejscu.

List do Galacjan 5:22-23 – „Owocem zas ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa.” Kto rozwija w sobie charakter oparty na takich zaletach to już teraz zmierza do życia wiecznego, którego pragnie dla nas Bóg i Pan Jezus. Jeśli dziś będziemy szli za Jezusem, to w Królestwie będzie mogli być pomocą dla drugich. Ale tylko i wyłącznie wtedy.

Życzę nam wszystkim żebyśmy dobrze skorzystali z rad słowa Bożego już teraz. Żebyśmy kierowali się sprawiedliwością i miłością. „Błogosławieni, którzy czynią przykazania jego, aby mieli prawo do drzewa żywota, i aby weszli bramami do miasta.”. Obyśmy weszli do miasta Nowe Jeruzalem, do Królestw Bożego. Restytucja to nauka nieczęsto wspominana (a nawet zapomniana), ale pokazuje ona prawdziwe oblicze Boga i Jego charakteru – jego sprawiedliwość, mądrość, miłość i moc. Bóg nie tylko pragnie, by każdy mógł zapoznać się z prawdą na temat swojego Stwórcy. Bóg pragnie by każdy mógł spróbować, czym była początkowa harmonia z Bogiem. By każdy spróbował życia bez zła. By każdy przeżył swoją własną, sprawiedliwą próbę. Bóg nie potępi nikogo za brak wiedzy lub dziedziczne słabości. Niech będzie chwała Bogu i chwała Jezusowi, po wieki wieczne, Amen!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *