<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>paul samuel leon johnson &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/paul-samuel-leon-johnson/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 26 Oct 2025 19:06:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Wspomnienie sług Pańskich</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wspomnienie-slug-panskich/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wspomnienie-slug-panskich</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wspomnienie-slug-panskich/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Oct 2025 19:06:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[charles taze russell]]></category>
		<category><![CDATA[paul samuel leon johnson]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienie sług pańskich]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12198</guid>

					<description><![CDATA[Dziś, 26 października 2025 roku, w zborze Badaczy Pisma Świętego w Bydgoszczy brat Leszek Szpunar wygłosił wykład pt. „Wspomnienie Sług Pańskich”. Było to pełne refleksji wspomnienie dwóch reformatorów – pastora Charlesa T. Russella i pastora Paula S. L. Johnsona, którzy przyczynili się do rozwoju ruchu Badaczy Pisma Świętego na całym świecie. Wykład nie miał na <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wspomnienie-slug-panskich/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em>Dziś, 26 października 2025 roku, w zborze Badaczy Pisma Świętego w Bydgoszczy brat Leszek Szpunar wygłosił wykład pt. „Wspomnienie Sług Pańskich”.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Było to pełne refleksji wspomnienie dwóch reformatorów – pastora Charlesa T. Russella i pastora Paula S. L. Johnsona, którzy przyczynili się do rozwoju ruchu Badaczy Pisma Świętego na całym świecie.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Wykład nie miał na celu wychwalania tych ludzi, lecz wyrażenie wdzięczności Bogu za to, że poprzez nich pozwolił lepiej zrozumieć wiele prawd Jego Słowa.</em></span><br />
<span style="color: #000080;"><em>Serdecznie zapraszamy do wysłuchania.</em></span></p>
<hr />
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/rPgc4ttHtdA?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<hr />
<div id="attachment_12200" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-12200" class="wp-image-12200" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/RussellPrzemawia.jpg" alt="" width="400" height="253" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/RussellPrzemawia.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/RussellPrzemawia-300x190.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/RussellPrzemawia-768x485.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-12200" class="wp-caption-text">Przemówienie C.T. Russella na konwencji w Shasta Springs.</p></div>
<p><strong><u>Poświęcone pamięci sług</u></strong></p>
<p>Fakty bliskie dacie dzisiejszej: śmierć br. Russella 31.10.1916; śmierć br. Johnsona 22.10.1950; Dzień Reformacji &#8211; 31.10 POWÓD DO REFLEKSJI:</p>
<p><u>Dlaczego pamiętamy? Wspominamy?</u></p>
<p><strong>Ze względu – na nich:</strong></p>
<p>1 Kor.11:1, 2: <em>Bądźcie naśladowcami moimi, jakom i ja Chrystusowy; A chwalę was, bracia! Iż pamiętacie wszystkie moje nauki, a jakom wam podał, podania trzymacie.</em></p>
<p>Ps. 112:6<em> Bo na wieki nie będzie poruszony; w pamięci wiecznej będzie sprawiedliwy.</em></p>
<p><strong> Ze względu na nas:</strong></p>
<p>Żyd. 6: 12 <em>Abyście nie byli gnuśnymi, ale naśladowcami tych, którzy przez wiarę i cierpliwość odziedziczyli obietnicę.</em></p>
<p>Żyd. 13:7 <em>Pamiętajcie na wodzów waszych, którzy wam mówili słowo Boże, których obcowania koniec upatrując naśladujcie wiary ich.</em></p>
<p>Ważne – by nie było to oddawaniem czci ludziom; czczeniem aniołów.  Co to znaczy?</p>
<p><strong>Czczenie aniołów</strong></p>
<p>A n i o ł   ( hebr. m<em>aloch , gr</em>. aggelos ) – posłannik, posłaniec ( nie tylko duchowy ).</p>
<p><em> </em>C z c i ć ( hebr. <em>shawkaw </em>– pokłonić się, upaść na ziemię, gr.<em> proskuneo – </em>pocałować /rękę/</p>
<ul>
<li>czyn lub uczucie uwielbienia, czy też hołdu oddawanego w modlitwie, pieśni, wychwalaniu</li>
<li>serdeczna usługa, służba</li>
</ul>
<p>Szatan tęsknił za jednym i drugim:</p>
<p><strong>Mat.4: 9,<em>10</em></strong><em>  I rzekł mu: To wszystko dam tobie, jeźli upadłszy, pokłonisz mi się. Tedy mu rzekł Jezus: Pójdź precz, szatanie! albowiem napisano: Panu Bogu twemu kłaniać się będziesz, i jemu samemu służyć będziesz.</em></p>
<p><strong>Bóg Jahwe powinien być jedynym przedmiotem naszej czci</strong></p>
<p><strong>5 Mojż.5: 7</strong> <em>Nie będziesz miał bogów innych przede mną<strong>; </strong></em><strong>6: 13</strong> <em>Pana, Boga twego, bać się będziesz, jemu służyć, a przez imię jego przysięgać.</em>;</p>
<p><strong>Druga krańcowość</strong> – <strong>lekceważenie przełożeństwa</strong></p>
<p><strong>2 Piotra 2: 10</strong> <em>A najwięcéy tych, którzy za ciałem w pożądliwości plugastwa chodzą, a zwierzchnością pogardzaią, śmieli, i sobie się podobaiący, nie wzdrygaią się bluźnić przełożeństw</em>.) pomimo, iż Bóg poinformował nas w jaki sposób będzie nam przekazywał Prawdę:</p>
<p>Lekceważenie przejawia się to w wypowiedziach typu: Nie potrzebujemy ludzkich wodzów!  Nie chcemy postępować za żadnym człowiekiem! Chcemy tylko Słowa Bożego.</p>
<p><strong>Właściwe postępowanie ludu Bożego:</strong></p>
<p>Unikać krańcowości w czczeniu aniołów i nie gardzić przełożeństwem.</p>
<p>Powinniśmy czcić Boga i Pana Jezusa i mieć szacunek dla ich posłanników, przedstawicieli.</p>
<p>Przyjąć właściwą postawę poszukiwaczy Prawdy ( sprawdzać nawet z dobrego źródła , <em>doświadczać ).!!!</em></p>
<p><strong>Przykłady naszych zachowań w stosunku do sług (większych czy mniejszych):</strong></p>
<p><strong>1 Tes.5: 12,13</strong> <em>A prosimy was, bracia! abyście poznali te, którzy pracuią między wami, i którzy są przełożonymi waszymi w Panu, i napominaią was; Abyście ie iak naybardziéy miłowali dla ich pracy; pokóy téż zachowaycie między sobą</em>.;</p>
<p><strong>1 Tym.5:17</strong>; <em>Starsi, którzy się w przełożeństwie dobrze sprawuią, niech będą mieni za godne dwoiakiéy czci, a zwłaszcza ci, którzy pracuią w słowie i w nauce.</em></p>
<p><strong>Gal.4: 14</strong> <em>Bo wiecie, żem w słabości ciała wam z przodku Ewangielią opowiadał. A pokuszenia mego, które było w ciele moiém, nie lekceście sobie ważyli, aniście nim gardzili, aleście mię iako Anioła Bożego przyięli, i iako Chrystusa Iezusa</em>.+ <strong>Jan 13: 20</strong> <em>Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego bym posłał, mię przyjmuje; a kto mię przyjmuje, onego przyjmuje, który mię posłał.</em></p>
<p><strong>Książęta wieku Ewangelii – Dzień Reformacji</strong></p>
<p>Różni słudzy dani Kościołowi: Ef. 4: 11-15; 1 Kor.12:27-31 .</p>
<p>Szczególni nosiciele światła Obj. 1:16,20.</p>
<p><strong>Zwingli:</strong></p>
<ul>
<li>Chleb i wino w Wieczerzy Pańskiej reprezentują ciało i krew Jezusa</li>
<li>Jedzenie i picie tegoż reprezentuje przyswajanie wiarą zasługi Chrystusa oraz           wzajemną społeczność chrześcijańską</li>
</ul>
<p><strong>Barton Stone, Tomasz Campbell:</strong></p>
<ul>
<li>Jedność ludu Bożego oparta na Biblii, będącej jedynym wyznaniem wiary.</li>
</ul>
<p><strong>Wilhelm Miller:</strong></p>
<ul>
<li>Prorocza chronologia</li>
<li>O drugim przyjściu Jezusa</li>
<li>O tysiącletnim panowaniu świętych z Jezusem po Jego drugim przyjściu.</li>
</ul>
<p><strong>Apostoł Jan:</strong></p>
<ul>
<li>O istnieniu Logosa i dziele Chrystusa jako Bożego przedstawiciela.</li>
<li>Że Logos musiał stać się ciałem, aby być zbawicielem ludzi.</li>
<li>Że urzędowym dziełem Chrystusa jest poświęcić samego siebie na ubłaganie Bożej sprawiedliwości.</li>
<li>Że Jego misją było wybawienie Kościoła, później świata.</li>
</ul>
<p><strong>Ireneusz:</strong></p>
<ul>
<li>Jest tylko jeden Kościół, który w swej katolickości jest szafarzem Prawdy i ma jej bronić przed błędem i atakami osób błądzących a służyć nią w błogosławieniu tych, którzy ją przyjmują.</li>
</ul>
<p><strong>Tomasz Kranmer:</strong></p>
<ul>
<li>Kościół w ciele, tak jak Jezus w ciele, ma być poddany władzy świeckiej ( dopóki ta nie gwałci sumienia)</li>
</ul>
<p><strong>Martin Luter:</strong></p>
<ul>
<li>Usprawiedliwienie wypływa z wiary ( nie przez uczynki lub sakramenty, czy odpusty).</li>
</ul>
<p><strong>Robert Browne:</strong></p>
<ul>
<li>Każdy zbór, którego głową jest Chrystus, jest szafarzem swych spraw i że jest niezależny od zewnętrznych osób, zborów lub organizacji zborowych; był to powrót do nauk apostolskich o demokracji i autonomii zborowej. (kongregacjonalizm)</li>
</ul>
<p><strong>Jerzy Fox:</strong></p>
<ul>
<li>Prawdziwa religia opiera się na miłości z całego serca… i miłości bliźniego jak siebie samego; religia jest sprawą osobistą i indywidualną, opartą na sprawiedliwości (miłości obowiązkowej); był przeciwnikiem formalizmu, rytualizmu, legalizmu, dogmatyzmu, racjonalizmu w Kościele XVII w.</li>
</ul>
<p><strong>Baltazar Hubmaier: </strong></p>
<ul>
<li>Lud Boży składa się tylko z tych, którzy odłączyli się od grzechu , błędu, siebie i świata i którzy przyjęli Chrystusa jako swego Zbawiciela i Pana; nie tylko pokuta i wiara, dające usprawiedliwienie, ale także ofiara, poświęcenie, co włącza miłość bezinteresowną.</li>
</ul>
<p><strong>Jan Wesley:</strong></p>
<ul>
<li>Miłość Boża jest istotą uświęcenia, jest boskim ideałem dla ludu Bożego; doskonała miłość istotą uświęcenia.</li>
</ul>
<p><strong>Michał Serwet:</strong></p>
<ul>
<li>Jedyny Bóg jest miłością ( protest przeciw trynitaryzmowi, ludzkiej nieśmiertelności, wiecznym mękom)</li>
</ul>
<p><strong><u>Charles Taze Russell 16.02.1852 do 31.10.1916</u></strong></p>
<p>Bóg obiecywał, że da sługę na czasie, np. br. Russell, zebrał on te wcześniej podane prawdy i podał nowe.</p>
<p><strong>Łuk.12: 43, 44</strong>: <em>A Pan rzekł: Któryż tedy jest wierny szafarz i roztropny, którego Pan postanowi nad czeladzią swoją, aby im na czas wydawał obrok naznaczony? Błogosławiony jest on sługa, którego gdyby przyszedł pan jego, znajdzie, że tak czyni; Zaprawdę wam powiadam, że go nad wszystkiemi dobrami swojemi postanowi<strong>.</strong></em><strong><em>;</em></strong></p>
<p><strong>Mat.24: 45-47</strong> <em>Któryż tedy </em>jest sługa wierny i roztropny, którego postanowił pan jego nad czeladzią swoją, aby im<em> dawał pokarm na czas słuszny? Błogosławiony on sługa, którego by, przyszedłszy Pan jego, znalazł tak czyniącego; Zaprawdę powiadam wam, że go nad wszystkiemi dobrami swemi postanowi.</em><em> ); </em></p>
<p>Wychowany przez wierzących rodziców.</p>
<p>Do głębokiej refleksji doprowadziło go pytania niewierzącego:</p>
<ul>
<li>Czy wierzysz, że Bóg jest doskonały w mądrości, sprawiedliwości, miłości i mocy? /Odpowiedź Russella: Tak/</li>
<li>Jak taki Bóg mógłby nieodwołalnie przeznaczyć ogromną większość ludzkości na wieczne męki? / Odpowiedź Russella: Nie rozumiem tego./</li>
</ul>
<p>Nie znalazł odpowiedzi w swym Kongregacjonalnym Kościele. A ponieważ utożsamiał nauki  swego kościoła z naukami Biblii, stracił wiarę w jej objawiony charakter. Rozumiał jednak i czuł potrzebę objawienia. Zaczął go więc szukać w księgach innych religii, które kolejno odrzucał jako nieprawdziwe ( 5 lat).</p>
<p>Wrócił do badania Biblii. Jako pierwszą przyjął prawdę z Mat. 22:37,39 (<em>będziesz miłował ) </em>oraz Mat. 7:12. Potem zbadał kontekst Mat. 7:12 (kazanie na górze) i przyjął go. Następnie zetknął się z wersetem Jana 16:12-14 (duch objawi prawdę). To skłoniło go do przebadania i przyjęcia reszty Nowego Testamentu. Nadal odrzucał Stary Testament. Jednak cytowanie Starego Testamentu przez Jezusa i Apostołów. Skłoniło go to do jego badania. Ostatecznie:</p>
<p>Odzyskał wiarę w Biblię. Stopniowo zrozumiał takie prawdy, jak:</p>
<p>&#8211; jedność Boga</p>
<p>&#8211; synostwo Jezusa</p>
<p>&#8211; duch jako moc i usposobienie Boże</p>
<p>&#8211; upadek człowieka</p>
<p>&#8211; śmierć (nie wieczne męki) karą za grzech</p>
<p>&#8211; nieświadomość umarłych</p>
<p>&#8211; okup jako gwarancja sposobności dla wybrańców i niewybranych</p>
<p>&#8211; wieczność fizycznego świata</p>
<p>&#8211; zniszczenie symbolicznego świata</p>
<p>&#8211; drugi adwent w celu restytucji</p>
<p>&#8211; wieczne życie w niebie dla wybranych i wieczne życie na ziemi dla zbawionych niewybranych oraz wieczne unicestwienie niewybranych.</p>
<p>W swym życiu pełnił różne funkcje (role): uczony, pisarz, wykładowca, kaznodzieja, pastor, reformator, administrator, sługa wierny i roztropny (Mat.24:45; Łuk. 12:42).</p>
<p>W setną rocznicę śmierci br. Russella ( 31.10.2016 ) Wydawnictwo STRAŻ wydało książkę Frederick Zydeka pt. <em>Charles Taze Russell. Jego życie i czasy. Człowiek, Millenium i posłannictwo.</em> Autor nie był zwolennikiem nauczania Russella. Interesował go on jako  człowiek. Książka oprócz faktów z życia Russella, zbieranych przez 30 lat, zawiera także towarzyszące im wydarzenia polityczne, społeczne i inne. Pokazuje warunki, w których dane było Russelowi poznać zawarte w Piśmie Świętym prawdy i rozpowszechniać je między ludźmi. Autor pokazuje Russella jako człowieka z jego osiągnięciami, ale i ludzkimi słabościami. Oprócz teologa pokazuje nam on Russella biznesmena, który dzięki <em>petrodolarom </em> ratował swą pracę wydawniczą. Tym, co bardzo zachwycało autora, to m.in. fakt, iż poświęcił on cały swój majątek dla sprawy, której służył.</p>
<p><strong><u>Paweł Samuel Johnson 04.10.1873 do 22.10.1950 </u></strong> &#8211; kontynuator i obrońca pracy Russela</p>
<p>Pochodził z rodziny żydowskiej i wychowany w tej religii</p>
<p>Poznał chrześcijaństwo i poświęcił się Bogu.</p>
<p>Brak akceptacji ze strony ojca – poprawczak.</p>
<p>Kończy uniwersytet i seminarium teologiczne (luterańskie).</p>
<p>Spotyka badaczy Pisma Św., ale ich odrzuca.</p>
<p>Własne studia pozwalają mu zrozumieć następujące prawdy:</p>
<p>&#8211; jedyność Boga</p>
<p>&#8211; śmiertelność człowieka</p>
<p>&#8211; śmierć a nie męki wieczne</p>
<p>&#8211; papiestwo bestią a protestantyzm obrazem bestii</p>
<p>&#8211; Tysiąclecie czas próby dla niewybranych</p>
<p>&#8211; identyczność Tysiąclecia i Dnie Sądu</p>
<p>Poznaje prawdy głoszone przez br. Russella i podejmuje współpracę.</p>
<p>Po śmieci Russella, w odpowiedzi na odchodzenie od prawd głoszonych, przez br. Russella,  założył Świecki Domowy Ruch Misyjny.</p>
<p>Pełnił funkcję nauczyciela, wydawcy, redaktora i pastora.</p>
<p>Naszym obowiązkiem jest korzystanie z prawd podanych przez Boga za ich pośrednictwem w takim stopniu, w jakim są one zgodne z Biblią.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wspomnienie-slug-panskich/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12198</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Miłość ma wartość w oczach Boga</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/milosc-ma-wartosc-w-oczach-boga/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=milosc-ma-wartosc-w-oczach-boga</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/milosc-ma-wartosc-w-oczach-boga/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Jan 2025 21:34:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[13 rozdział listu do koryntian]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[charakterystyka miłości]]></category>
		<category><![CDATA[co to znaczy kochać]]></category>
		<category><![CDATA[Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[hymn o miłości]]></category>
		<category><![CDATA[list do koryntian]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[paul samuel leon johnson]]></category>
		<category><![CDATA[paul sl johnson]]></category>
		<category><![CDATA[znaczenie miłości]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11448</guid>

					<description><![CDATA[Kochani Braterstwo! Czytam obecnie Tom Epifaniczny 12 i rozdział 6 o natchnieniu Biblii jest dla mnie dosyć trudny i męczący w lekturze. Jednak na stronach 548-553, w sposób nagły i zaskakujący dla mnie, znalazłem tutaj wielkie orzeźwienie duchowe i pomyślałem, że może dla kogoś z Was te strony będą przydatne, jeśli je tutaj wrzucę. To <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/milosc-ma-wartosc-w-oczach-boga/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em><img decoding="async" class="alignright wp-image-11449" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/milosc.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/milosc.jpg 686w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/milosc-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/milosc-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/milosc-528x297.jpg 528w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Kochani Braterstwo! Czytam obecnie Tom Epifaniczny 12 i rozdział 6 o natchnieniu Biblii jest dla mnie dosyć trudny i męczący w lekturze. Jednak na stronach 548-553, w sposób nagły i zaskakujący dla mnie, znalazłem tutaj wielkie orzeźwienie duchowe i pomyślałem, że może dla kogoś z Was te strony będą przydatne, jeśli je tutaj wrzucę. To rozważania w oparciu o 1 List do Koryntian 13, pisane szczególnie do ostatnich żyjących wówczas członków Ciała Chrystusowego. Myślę jednak, że mając tę świadomość my też dużo możemy skorzystać z tego fragmentu. Przy okazji jeszcze raz życzę Wam Wszystkim na ten nowy rok 2025 takich Bożych błogosławieństw, które aż trudno będzie Wam pomieścić i to nawet pośród łez i trudności (W.Sz.):</em></span></p>
<p>&#8222;Stwierdzamy, że miłość jest doskonałością charakteru. „Bóg jest miłością, a kto mieszka w miłości, w Bogu mieszka”, czyli pozostaje w pełnej harmonii z Bogiem, a więc w stanie przyjemnym dla Ojca do wiecznego życia. Zgodnie z przymierzem, jakie Bóg zawarł z tymi, którzy stali się naśladowcami Jezusa, po okazaniu takiego charakteru jest On zobowiązany udzielić im chwały, czci i nieśmiertelności razem z ich Odkupicielem (Mat. 5:48). Przyjrzyjmy się analizie miłości podanej przez Apostoła. Jednym z jej elementów jest cichość, która nie jest słabością: Mojżesz był cichym człowiekiem, a jednocześnie bardzo silnym charakterem. Był pokornego usposobienia, nie chełpliwy, nie pyszny ani nie wyniosły. Podobnie jest z nowymi stworzeniami, które posiadają tę zaletę cichości z Boskiego punktu widzenia. Delikatność to kolejny element miłości. Nie oznacza ona słabości ani lęku. Chrześcijanin jest zatem prawdziwie delikatnym mężczyzną, a chrześcijanka prawdziwie delikatną kobietą – są najwyższymi tego ideałami. Świat może pozorować delikatność, której tak naprawdę nie ma, lecz delikatność chrześcijanina jest częścią jego charakteru miłości. Jest on delikatny wobec wszystkich, ponieważ o innych myśli z miłością, grzecznością, starając się stąpać delikatnie, tak by nie przeszkadzać innym, poruszać tematy łagodnie, nie niegrzecznie, tak by unikać sprawiania bólu innym, nie mówić obcesowo ani opryskliwie, lecz uprzejmie i łagodnie, tak by nie ranić innych. Cierpliwość to kolejny element miłości i część prawdziwego chrześcijańskiego charakteru. To prawda, że często widzimy wielką cierpliwość u handlowców, urzędników itp., okazywaną jedynie dla korzyści – z obawy, że dobry klient mógłby poczuć się urażony i wydać swe pieniądze gdzie indziej. Cierpliwość chrześcijanina jest natomiast niesamolubnego rodzaju, ponieważ jest częścią miłości, częścią jego usposobienia. Na ile posiada on współczucie, uprzejmość i miłość, na tyle jest skłonny czekać, cierpliwie pomagać tym, którzy początkowo nie dorastają do jego ideału. Pamięta o swych własnych próbach i trudnościach pod tym względem. Jego szeroka współczująca miłość pozwala mu okazywać wiele cierpliwości wobec tych, którzy mają braki i którzy jeszcze nie dostrzegli i nie nauczyli się pokonywać trudności i przeszkód. Uprzejmość braterska to następny element miłości. Jest to uprzejmość, która zawsze powinna panować między prawdziwymi braćmi, lecz u chrześcijanina uprzejmość powinna być takim stanem serca, że będzie ona okazywana wszystkim ludziom. Naśladujemy w tym Pana, który jest uprzejmy dla niewdzięcznych. Wszystkie te zalety Apostoł podsumowuje jednym słowem: miłość, ponieważ miłość zawiera w sobie każdy możliwy rodzaj delikatności i uprzejmości. Miłość ma wartość w oczach Boga.</p>
<p>Podkreślając znaczenie miłości w pierwszej części rozdziału, z którego pochodzi nasz tekst, Apostoł oświadcza, że gdyby potrafił mówić wszystkimi językami znanymi ludziom, a także językiem anielskim, i gdyby używał tych talentów do głoszenia, lecz jego głoszenie nie byłoby natchnione miłością, byłby niczym – Bóg nie uznałby go za nic więcej jak tylko dźwięk cymbałów czy jakiegokolwiek innego instrumentu dętego. Bóg nie ma chwały, czci i nieśmiertelności dla rogów czy cymbałów z mosiądzu. Gdyby ktoś głosił całą prawdę w całej jej wielkości, a czyniłby to bez ducha miłości, to taki nadawałby się do Boskiej łaski i udziału w Królestwie jak mosiężny róg. Dla takich nie będzie miejsca w Królestwie. Co za lekcja dla nas wszystkich, gdy próbujemy ogłaszać chwałę Tego, który powołał nas z ciemności do światłości! Jakże konieczne jest to, byśmy opowiadali prawdę z miłości do niej, z sercem pełnym oddania i oceny! Biorąc inną ilustrację, Apostoł sugeruje, że gdyby miał wiarę przenoszącą góry, gdyby jego wiedza o Boskich tajemnicach i wszystkich innych rzeczach była bardzo rozległa, większa od wiedzy wszystkich innych ludzi, i nawet gdyby w swej gorliwości dla człowieka czy Boga stał się on męczennikiem i pozwolił na spalenie swego ciała, to pomimo tego wszystkiego, gdyby głównym czynnikiem w tym wszystkim nie była miłość, wszelkie ofiary, wszelkie samozaparcie, wszelkie trudy, a nawet spalenie nie przyniosłyby żadnej korzyści. O, drodzy przyjaciele, kiedy uświadamiamy sobie Boski punkt widzenia, naprawdę przekonujemy się, że jest on bardzo wysoki. Mimo to nasz rozum zapewnia nas, że jest to dobre, sprawiedliwe i właściwe, że Bóg w ten sposób umieszcza standard miłości jako jedyny, którym ostatecznie będziemy mierzeni. Tak samo jednak myli się każdy, kto chce mieć tę doskonałą miłość do Boga i człowieka, lecz w żaden sposób nie chce jej okazywać. Gdziekolwiek w sercu znajduje się miłość, świadczyć będą o niej słowa, uczynki, myśli i spojrzenia, dzięki czemu ten, kto bardzo miłuje, będzie bardzo służył. Jeśli miłujemy Pana, będziemy radowali się w Jego służbie bez względu na porażki, bez względu na sławę, bez względu na jakiekolwiek ziemskie okoliczności, nawet gdyby służba dla Pana doprowadziła nas do utraty aprobaty i społeczności innych ludzi. Język miłości dobrze wyrażony jest w słowach naszego drogiego Odkupiciela: „Abym czynił wolę twoją, Boże mój, pragnę, albowiem zakon twój jest w pośrodku wnętrzności moich” (Ps. 40:9). Dlatego każdy prawdziwy chrześcijanin może łączyć te dwa słowa „miłość i służba”, będąc pewnym, że jego miłość okaże się w gorliwości. Podobnie miłość do braci będzie oznaczać pragnienie służenia braciom, miłość dla domu i rodziny będzie oznaczać pragnienie czynienia im dobra, miłość do bliźniego przybierze formę pragnienia działania w jego interesie jak w swym własnym.</p>
<p>Apostoł wykazuje pewne ograniczenia miłości. Nie może być ona szybka, wybuchowa, ponieważ „miłość jest długo cierpliwa, dobrotliwa jest”. Ten, kto posiada miłość, nie może zazdrościć innym, nie może pożądać błogosławieństw i łask, jakimi cieszą się inni, ponieważ „miłość nie zazdrości”. Ten, kto jest pełen miłości, nie może być chełpliwy ani pyszny, ponieważ „miłość nie jest chełpliwa, nie wynosi się”. Ten, kto jest kierowany duchem miłości, nie będzie nieuprzejmy, niegrzeczny, ponieważ „miłość nie czyni nic nieprzystojnego”. Ten, kto jest pełen ducha miłości, nie będzie samolubny, chciwy, zapominający o interesie innych, ponieważ „miłość nie szuka [tylko] swoich rzeczy”. Prawdziwie miłujący nie rozgniewa się szybko ani łatwo nie obrazi, ponieważ „miłość nie jest porywcza do gniewu”. Ten, kto jest pod wpływem ducha miłości, nie będzie wyobrażał sobie niczego nieuprzejmego i niegrzecznego ani próbował interpretować nieuprzejmie słów lub zachowania innych, ponieważ „miłość nie myśli złego”. Kto posiada ducha miłości, nie będzie czuł żadnej satysfakcji, jeśli kogoś dosięgnie jakieś nieszczęście, choćby to byli jego wrogowie, ponieważ „miłość nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy”. Kto posiada ducha miłości, kierującego jego sercem, słowami, myślami i czynami, to – jak oświadcza Apostoł – będzie gotowy „wszystko znosić”, gotowy uwierzyć we wszystko, co korzystne i wszystko, co możliwe z dobrych rzeczy, zawsze skłonny mieć jak najlepsze nadzieje w odniesieniu do wszystkich tych, z którymi ma do czynienia. Będzie także gotowy „wszystko wytrzymać”, poddając się licznym nieuprzejmościom, w znacznym stopniu przypisując je słabości lub złemu osądowi.</p>
<p>Wiara ustanie w tym znaczeniu, że skończy się wtedy, kiedy przeminie obecny czas ograniczenia wiedzy, ponieważ wówczas, zamiast wiary, będzie widzenie. Także nadzieja zostanie wtedy chwalebnie uwieńczona, ponieważ zamiast nadziei na rzeczy obiecane nam przez Boga będą one wówczas w naszym posiadaniu, choć obydwie te zalety pozostaną jako elementy charakteru, gdyż w niebie nie staniemy się pełnymi zwątpienia niedowiarkami. Natomiast „miłość nigdy nie ustaje”, nigdy się nie kończy. Każdy, kto wówczas osiągnie ten chwalebny charakter miłości, na wieki posiądzie piękną i radosną rzecz. Będzie ona upiększać jego charakter. Uczyni go przyjemnym przed Panem i będzie zaletą, której zawdzięczać on będzie skierowane do siebie słowa Mistrza: „Dobrze, sługo dobry i wierny. Ponieważ byłeś wierny w małym, postawię cię nad wieloma. Wejdź do radości pana twego”. Wiernie rozwinąłeś Mojego ducha miłości w małych sprawach życia. Dlatego teraz mogę dać ci w Mojej służbie w chwale większe rzeczy do wykonania w celu błogosławienia innych. Ten charakter miłości, niezbędny dla zdobycia Boskiej łaski, będzie nieodzowny dla wiecznego życia i szczęścia jednostki. Gdyby Bóg udzielił wiecznego życia komukolwiek innemu poza tymi, którzy posiadają doskonałość Jego własnego charakteru, oznaczałoby to dozwolenie w niebie na element, który prędzej czy później groziłby wyrządzeniem szkody i wprowadzeniem uczynków samolubstwa, grzechu i krzywdy. Ten standard miłości charakteru, jaki jest obecnie rozwijany w świętych w kilku krótkich latach obecnego czasu próby, musi być także rozwinięty w świecie ludzkości: u wszystkich tych, którzy kiedykolwiek w czasie Tysiąclecia osiągną życie wieczne. Różnica jest taka, że oni będą mieć tysiąc lat do rozwinięcia takiego charakteru, natomiast my w obecnym czasie mamy o wiele krótszy okres, w którym przez rozwinięcie takiego charakteru nasze powołanie i wybór możemy uczynić pewnym. Skoro jednak nasza próba jest krótsza, a więc i surowsza, towarzyszy jej też większa nagroda udziału w Boskiej naturze – chwale, czci i nieśmiertelności. Tak więc, drodzy przyjaciele, podejmijmy postanowienie dla siebie, że będziemy dążyć do tej głównej rzeczy, by miłość Boża coraz bardziej rozlewała się w naszym sercu i abyśmy w coraz większym stopniu dochodzili do podobieństwa serca do Niego i – na ile to możliwe – okazywali ten charakter na zewnątrz w słowach, uczynkach i spojrzeniach. W ten sposób osiągniemy najwyższy ideał, Boski ideał, oraz największe błogosławieństwo, błogosławieństwo Boga.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/milosc-ma-wartosc-w-oczach-boga/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11448</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Co to jest Świecki Ruch Misyjny &#8222;Epifania&#8221; (LHMM)</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/co-to-jest-swiecki-ruch-misyjny-epifania-lhmm/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=co-to-jest-swiecki-ruch-misyjny-epifania-lhmm</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/co-to-jest-swiecki-ruch-misyjny-epifania-lhmm/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 May 2024 12:00:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[badacze biblii]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[Bible students]]></category>
		<category><![CDATA[charles taze russell]]></category>
		<category><![CDATA[ernest maszczyk]]></category>
		<category><![CDATA[ernst maschyk]]></category>
		<category><![CDATA[Laymen's Home Missionary Movement]]></category>
		<category><![CDATA[paul samuel leon johnson]]></category>
		<category><![CDATA[ruch badaczy pisma świętego]]></category>
		<category><![CDATA[śrme]]></category>
		<category><![CDATA[świecki ruch misyjny epifania]]></category>
		<category><![CDATA[Świecko-Domowy Ruch Misjonarski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11027</guid>

					<description><![CDATA[Wykład wyjaśniający czym w zamyśle jest Laymen&#8217;s Home Missionary Movement, Świecko-Domowy Ruch Misjonarski, znany w Polsce pod nazwą Świecki Ruch Misyjny &#8222;Epifania&#8221;. Wygłoszony 5 lipca 1996 roku w Bad Ems przez ówczesnego przedstawiciela ruchu LHMM na Niemcy, brata Ernesta Maszczyka. Przemówienie o dużym znaczeniu, bo podkreśla, że pierwotny sposób funkcjonowania ruchu i jego krajowych oddziałów, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/co-to-jest-swiecki-ruch-misyjny-epifania-lhmm/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em>Wykład wyjaśniający czym w zamyśle jest Laymen&#8217;s Home Missionary Movement, Świecko-Domowy Ruch Misjonarski, znany w Polsce pod nazwą <strong>Świecki Ruch Misyjny &#8222;Epifania&#8221;</strong>. Wygłoszony 5 lipca 1996 roku w Bad Ems przez ówczesnego przedstawiciela ruchu LHMM na Niemcy, brata Ernesta Maszczyka.</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Przemówienie o dużym znaczeniu, bo podkreśla, że pierwotny sposób funkcjonowania ruchu i jego krajowych oddziałów, miał być inny niż praktyka, którą przyjęto w Polsce.</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Powodem nietypowego działania ruchu w Polsce &#8211; jako zarejestrowanego związku wyznaniowego ze zborami jako filiami &#8211; były m.in. totalitarne rządy w naszym kraju po II wojnie światowej (wymuszające formalną rejestrację). Jednak, gdy w kraju pojawiła się szansa na działanie w przewidziany przez założyciela sposób, Świecki Ruch Misyjny &#8222;Epifania&#8221; nie tylko nie zmienił formuły działania, ale dodatkowo wprowadził do swojego statutu więcej zapisów upodobniających go do kościoła / organizacji religijnej składającej się ze zborów i członków zborów będących formalnie członkami ruchu jako organizacji.</em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/9gfoHcJ2XIo?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Zapis wykładu w wersji tekstowej:</strong></p>
<p>Drogo umiłowani w Panu naszym Jezusie Chrystusie, Bracia i Siostry!</p>
<p>Jak już było nadmienione, że wielu mamy tutaj również obecnych polskich braci, będę przemawiał w języku polskim, a brat Wolfgang przetłumaczy na nasz język. Temat nasz, który sobie obrałem, będzie to raczej zebranie informacyjne, ponieważ wielu przesiedliło się z terenów polskich i nieraz tak jak praca Pańska prowadzona w Polsce, tak wielu myśli, że powinna być również prowadzona u nas.</p>
<p>My musimy jednak pamiętać, że praca w Polsce była pracą szczególną w pewnym szczególnym okresie czasu. Stąd też wyjątkowo – przypominamy sobie – brat Jolly zezwolił na rejestrację naszego Ruchu. Już w żadnym kraju na świecie Ruch Świecko-Domowy Misjonarski nie jest zarejestrowany. Pytamy się dlaczego? Ponieważ siła pracy Pańskiej dokonuje się w sercach i umysłach ludu Bożego. Praca Pańska nie jest dokonywana zewnętrznie, to znaczy za pośrednictwem jakiejś organizacji, synodów. Widzimy, my nie mamy żadnych można powiedzieć własności. [Ta praca] nie opiera się na wodzach. Ta praca nie polega na jakichś finansowych zasobach. Praca Pańska polega na umyśle i na sercach dzieci Bożych.<br />
Czyli widzimy jest rzeczą niewłaściwą, aby w naszym kraju, gdzie panuje wolność, abyśmy dokonali rejestracji. Widzimy br. Hedman nie wyraża na to zgody. Bo nieraz u nas te myśli powstają, nieraz spotykamy się z tymi pytaniami – czy nie byłoby lepiej gdybyśmy się zarejestrowali? Widzimy jednak Słowo Boże powiada: jest to rzecz niewłaściwa. Dlaczego? Idźmy do listu Apostoła Pawła.</p>
<p>Apostoł Paweł w Liście do Efezów, w rozdziale 4, czytamy od wiersza 3: „Starając się, abyście zachowali jedność ducha w związce pokoju”. Ta jedność, która nas łączy, to jest jedność duchowa. To nie jest jedność organizacji. To nie jest jedność jakiegoś synodu czy jakiegoś wodza, ale nas jako dzieci Bożych. Pismo św. mówi: Poświęcenie jest rzeczą indywidualną. Tak samo zbór jest indywidualnym, jest panem swoich praw. Zbór jest niezależny od głównej kwatery. Jak widzimy jednostka też nie jest zależna od głównej kwatery. Jesteśmy wolni w Jezusie. Apostoł Paweł mówi: jest to jedność w duchu, w związce pokoju. To jest jedność w umyśle i sercu. Wierzę, że i taka jedność jest w Polsce. Ta rejestracja to tylko jest wyjątkowo, dozwolił na to brat Jolly, ale to jest rzecz niema, ona nie istnieje, bo decyduje narzędzie Pańskie w Polsce. Tam nie decyduje Zarząd. Nie on decyduje ponad zborami. To jest rzecz tylko niema. Coś podobnego jak za życia brata Russella. U nas jest to jednak niepotrzebne. My dziś rozumiemy, że jest to jedność umysłu i serca. Że to tak jak w rodzinie cielesnej. Czy tam jest potrzebne, aby dokonać jakiejś pracy, żeby iść do urzędu i się rejestrować? To przecież jest niepotrzebne, by ojciec, synowie, córki się rejestrowały. Tam jest jedność serca, jedność umysłu. Inaczej mówiąc to, co nas łączy. Czytamy od wiersza 4: „Jest jedno ciało, jeden duch, jako też jesteście powołani w jednej nadziei powołania, jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest, jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest nade wszystko i we wszystkich i po wszystkich.” Co za piękna jedność duchowa. A co mówi nam Stary Testament? Czytajmy 3 Księgę Mojżeszowa, 18 rozdział, czytamy od wiersza 1 do 3 – „Rzekł jeszcze Pan do Mojżesza mówiąc: Mów do synów izraelskich i rzecz im: jam jest Pan, Bóg wasz, według obyczajów ziemi egipskiej, w której mieszkali nie czyńcie, ani według obyczajów ziemi chananejskiej, do której ja was prowadzę, nie czyńcie, a w ustawach ich nie chodźcie.”</p>
<p>Chodzimy według przykazań Bożych. Nasza nazwa: Świecko-Domowy Ruch Misjonarski nie jest nazwą jakiejkolwiek organizacji, nie jest nazwą jakiego ciała, które panuje nad zborami. Brat Russell używał tę nazwę jako Świecko-Domowy Ruch Misjonarski jako nazwę naszej działalności. Szczególnie działalności publicznej. Dlatego brat Johnson przyjął tę nazwę, przecież ona nie jest nazwą jakiejś organizacji, ale działalności. Pytamy się: jaka jest nasza działalność? Otwórzmy Słowo Boże -2 List Ap. Pawła do Koryntian 5:20 – „Przetoż na miejscu Chrystusowym poselstwo sprawujemy, jakoby was Bóg upominał przez nas, prosimy na miejscu Chrystusowym, jednajcie się z Bogiem!” Apostoł Paweł nie zwraca się tu do osób światowych. On mówi: „na miejscu Chrystusowym”. Niektóre tłumaczenia mówią o „posłańcach”. Przecież widzimy jest tu mowa o poświęconych, ofiarowanych Bogu na służbę. Apostoł mówi o takich, którzy zawarli przymierze z Bogiem. Którzy mają stanowisko przed Bogiem jako poświęceni. Jak słyszeliśmy, którzy rozwijają się pod ziemskimi zarysami Przymierza Abrahamowego pod przysięgą. Tacy jako Młodociani Godni i jako niby-wybrańcy, oni pod tym przymierzem, pod tymi zarysami ziemskimi, oni nie stoją na próbie życia lub śmierci, bo ziemskie zarysy Przymierza Abrahamowego nie dają życia wiecznego. Te przymierze daje tylko pewne stanowisko przed Bogiem. Przymierze, które udzieli nam życie, to jest przymierze Ketury w przyszłości. Ale widzimy to stanowisko, jakie mamy przed Bogiem, jak mówi ap. Paweł: „Na miejscu Chrystusowym poselstwo sprawujemy”. Pan nas zaprosił do tego poselstwa, myśmy przyjęli to zaproszenie i nikt nie został przymuszony z nas, aby być tym przedstawicielem. My jesteśmy wszyscy ochotnikami, dlatego nasza praca dokonuje się ochotniczo. Nasze wydatki, nasze sprawy finansowe, które mamy. To wszystko dokonuje się dobrowolnie. Nic pod przymusem. I dlatego widzimy: Słowo Boże pokazuje nam, że my szczególnie mamy taką potrójną misję w poselstwie na miejscu Chrystusowym. Jest to po pierwsze posłannictwo względem Boga i Chrystusa. Drugie – jest to posłannictwo względem samego siebie. I posłannictwo względem świata. Cóż mamy czynić w tym posłannictwie względem Boga? Apostoł Paweł w 1 Liście do Koryntów, w 10 rozdziale i 31 wierszu mówi tak: „Przeto lub jecie, lub pijecie, wszystko ku chwale Bożej czyńcie.” Nasze oczy na chwałę Bogu. Nasze wyrozumienie ma być ku chwale Bożej. Nasze uszy, nasz posłuch wiary. Zawsze chętny na to, co Bóg mówi. Nasza szyja, nasza wola. Martwa, oddana Bogu. Czynimy wolę Bożą! Nasze ręce, nasza działalność, ku chwale Bożej! Jak wygląda nasze postępowanie w prawdzie? Nasze nogi. Ku chwale Bożej! Słowa nasze? Zawsze ku chwale Bożej. Czy to nie jest piękna misja? Dziękujmy Bogu i Chrystusowy, że jesteśmy tym, czym jesteśmy. Popatrzmy – działalność względem samego siebie, obejmuje potrójne posłannictwo. Po pierwsze, musimy się doskonalić w każdym słowie i uczynku. Po drugie, odłączać się od tych, którzy popadli w ciężki błąd, jak również, którzy popadli w ciężkie grzechy. I trzecie, to są sprawy interesowe. Gdy patrzymy na to posłannictwo w pierwszym znaczeniu – doskonalić się w każdym słowie i w każdym czynie. To ono znów obejmuje w sobie trzy rzeczy. Apostoł Paweł powiada – po pierwsze – musimy się oczyszczać w duchu i w ciele. Każdy z nas to odczuwa, że kiedy przyszliśmy do prawdy, zdajemy sobie sprawę, że to nie jest tak, jak to w nominalnym chrześcijaństwie niektórzy myślą. Którzy przyjmują chrzest i myślą, że kiedy wejdą do wody, oni tak są do tego przygotowani, jakby woda była cudem, jakimś cudownym środkiem. Że on kiedy będzie zanurzony i wyjdzie z tej wody, on już będzie prawie świętym, już się nie będzie gniewał, nigdy nie zgrzeszy w życiu. Ale tak jak Petryczko, brat starszy u nas w zborze, mówił, że niektórzy myślą: już taki aniołeczek, skrzydełka i tylko „frrrryyy”, już jest w niebie. Ale później, gdy patrzy na swoje codzienne życie, gdy wyszedł z tej wody. A jak go diabeł uderzy. A jak go ciało uderzy. A jak go świat uderzy. I później spojrzy na swoje nogi, na to postępowanie. To patrzy buty utracił, a tu kopyta diabelskie. A spod nogawki mu ogon diabelski wychodzi. Zachował się nieraz jak diabeł. Czyli że jest to niemożliwe w momencie się stać świętym. Tu się trzeba doskonalić. Najpierw, jak mówił apostoł Paweł, w umyśle musi zacząć się zmiana myśli. Muszą wtedy uczucia inne powstawać w naszych sercach. Zaczną się wyrażać inne słowa z naszych ust. Nasze czyny stają się inne. Nasze nogi podobnie, nasze postępowanie. Oczyszczamy się od zmazy ciała i ducha. Później mamy następny krok. Widzimy, że my nie sami zostaliśmy zaproszeni. Ale takich jest więcej. Nieraz w miejscowości, w Wuppertalu, jest duża liczba, tak samo myśli, tak samo rozumie. To znaczy są w jedności tej prawdy, która nas połączyła. Ale chcemy, bo to jest poselstwo, aby i z kimś się podzielić tą prawdą. Czyli musimy teraz zacząć pracować, ażeby i drugich przyprowadzić do tej prawdy. Przyprowadzimy jednak tylko takich i starajmy się przyprowadzać takich, którzy tęsknią za prawdą, którzy tę prawdę szukają, których Bóg już obudził z tego snu. Apostoł mówi: ten cały świat to sypialnia, wszyscy śpią, ale my nie wiemy, kogo Bóg tam już obudził w tej sypialni. Dlatego musimy iść od jednej sypialni do drugiej i głosić tę ewangelię. Ale jak widzimy, że w tym pokoju ktoś chrapie to nie ma sensu, żeby mu coś powiedzieć. Ale jak widzimy, że ktoś tam jest obudzony, a my mówi, a ktoś pyta: co ty mówisz? Ty powiedz jeszcze coś. Do takich głosimy ewangelię. Świecko-Domowy Ruch Misjonarski nie rości sobie dziś pretensji ani nie czyni wysiłków, żeby dziś nawrócić świat. My tylko dajemy świadectwo prawdzie. My nawet nie marzymy, żeby jeden kraj nawrócić. A ja nawet nie mówię, że całe Bad Ems nawrócę. Bo ani jednego świadka nie mogę nawrócić, taki jest uparty ten świadek, a ja też uparty. Stale się spotykamy i dyskutujemy. On mi ostatnio powiedział, że mam więcej o królestwie głosić, a nie o takich rzeczach, czy Adam wstanie czy nie wstanie, to nie jest takie ważne. I uciekł mi z dyskusji. I jeszcze z dalsza zawołał: mam więcej o Królestwie głosić! Nie wypadało mi znowu głośno krzyczeć za nim. Ale przed trzema dniami widzę: stoi. I widzę uśmiecha się do mnie, to ja się też uśmiecham i podchodzę do niego i mówię: chcę Ci bracie coś powiedzieć, ja też głoszę o królestwie. Ale jest różnica pomiędzy tym królestwem, które ja głoszę, a które ty. Bo ja głoszę o Królestwie Bożym, a ty głosisz tylko o Królestwie dla Świadków Jehowy. Bo jak ktoś do was nie przyjdzie – zginie. Ty głosisz tylko o królestwie dla świadków. A przecież Jezus mówi: on gładzi grzechy całego świata. Spojrzał, powietrze chwycił i zamilkł. Powiedziałem mu: szczęśliwego dnia, jak to się po niemiecku mówi, i tak żeśmy się rozeszli. Dzisiaj głosimy prawdę żeby wybrać lud imieniowi Bożemu. To nasienie Abrahamowe i jeżeli będziemy wierni w naszym powołaniu, będziemy się oczyszczać, będziemy głosić tę prawdę, to względem samego siebie mamy jeszcze ważną pracę do wykonania.</p>
<p>Apostoł Paweł w Liście do Rzymian, 8 rozdział, a 29 wiersz mówi po co w ogóle nas Bóg powołał. „Albowiem, które on przejrzał, te też przeznaczył, aby byli przypodobani obrazowi syna jego, żeby on był pierworodnym między wieloma braćmi.” Czyli widzimy główna praca – rozwinąć charakter na podobieństwo Chrystusowe. Bracia, ile to pracy kosztuje. Ile razy się potykamy. Ale dzięki Bogu zawsze wstajemy. A z biegiem naszego poświęconego życia tych upadków jest coraz to mniej. I za to jesteśmy Bogu bardzo wdzięczni. Odczuwamy w sercu tę radość, pokój w umyśle. Patrzymy i widzimy Jezusa na krzyżu, którzy pomaga nam w tej trudnej walce nad rozwinięciem charakteru. Przecież charakter to nic innego tylko nasze codzienne nawyki. Te nasze przyzwyczajenia. One tworzą ten nasz charakter. Czy to nie jest piękne, gdy stają się coraz więcej świętymi? Patrzymy jak pijak leży, a przecież przed laty myśmy tak leżeli. I patrzymy na niego: biedaku, co z ciebie ten płyn zrobił, ale jego nie potępiamy, tylko litujemy się nad nim. Ale potępiamy to zło, tę przyczynę tego. I widzimy, my tego nigdy już nie będziemy czynić, aby się upijać w życiu, nie będziemy palić papierosów, bo wiemy – to nas tylko upadla. Patrzmy co narkotyki dzisiaj z ludzi robią. Patrzmy co grzech uczynił i co czyni z ludzi. Patrzmy co błąd czyni z ludzi. Obojętni na to, co Biblia powiada, to nieważne! To czyni błąd – zatwardza. Nie pozwala trzeźwo myśleć. Są duchowo pijani. I stąd też druga działalność nasza – odłączać się od takich, którzy popadają w ciężkie błędy. Apostoł Paweł mówi: niczego się nie dotykajcie, co jest nieczyste. Czy to – widzimy – w słowie, czy to jest w uczynku. Czy to jest jakiś grzech światowy, samolubny, czy to jest błąd, czy to grzech, gdy ktoś trwa w tym uparcie. Nie daje się widzimy z tego zła wyciągnąć. Mamy się od takich odłączać.</p>
<p>I trzecie, są to sprawy interesowe / gospodarcze. Po pierwsze – co rozumiemy pod tymi sprawami interesowymi? Musimy zachować czystość nauki i doktryn. Czystość nauki i zarządzeń. Niektórzy myślą, że wystarczy mieć tylko wiedzę. Wielu widzimy posiada głęboką nieraz znajomość prawdy, ale niestety są wielkim zerem w zarządzeniach Pańskich i jeżeli przypatrujemy się, jeżeli ja patrzę z punktu mojego życia poświęconego to więcej braci utraciło stanowisko swoje z powodu grzechów przeciwko zarządzeniom, aniżeli przeciwko prawdzie. Ja spotykałem w Polsce takich braci, którzy zostali ze zboru wyłączeni, oni dalej studiują prawdę, cieszą się z prawdy, mówią: to jest piękna prawda. Ale kiedy się pytam: to dlaczego nie żyjesz zgodnie z tą prawdą? Dlaczego nie postępujesz tak jak mówią zarządzenia prawdy? Przecież ty nie możesz w takim grzechu żyć, jak mówisz, że to jest taka piękna prawda. Co mówi słowo Boże? „Cóż Ci do tego, że opowiadasz ustawy moje, a widzisz złoczyńcę i bieżysz z nim”. Jeśli my przyjęliśmy zaproszenie, w naszym umyśle dokonuje się zmiana. W naszym sercu dokonuje się zmiana. Uczucia, nasze pragnienia. Nasze dążenia. Stają się inne. Czyż to nie jest cudowne? I patrzymy, widzimy, że drugi brat też tak myśli. Też widzimy – wyrwał się z tego łańcucha grzechów, samolubstwa, światowości i chce również w tej czystości nauk i jej zarządzeń służyć Bogu. I to nas złączyło w zgromadzenie. Jesteśmy tu niezależni. I musimy pamiętać, żeby tej czystości nie utracić. Nie dajmy się skusić przez „onego złego”, który powiada, że mały grzech nie jest ważną rzeczą: możesz trochę skosztować. Bracia, jeśli widzimy jakiś potężny słup na drodze, to ja przez niego nie padnę, ja go ominę, ale mały kamyczek wystający, a nie zwrócę uwagi na niego, zahaczę i leżę jak długi. Takie są małe grzechy. „Tępcie małe lisy”. Dlaczego mamy małe lisy tępić? Bo małe lisy podkopują winnice, a ich przysmakiem są korzonki winnicy. A kiedy je podgryzają – winnica usycha. I te mały lisy to są małe grzechy, które podkopują naszą winnicę i wtedy usychamy. Miałem takie doświadczenie w Poznaniu. Nocowałem u brata, który hodował lisy. I byłem przy tych młodych lisach. Mówię wam – jak przytulnie wygląda taki mały lis! Patrzyłem na niego, on tak patrzył litościwie na mnie, jakby mnie błagał tymi oczami: zbliż się do mnie, pogłaskaj mnie, przychodzi tak do tej kratki i tak mnie błaga, tak jak ten mój Azor fałszywy, też mam takiego psa, tak samo. Brat Obajtek wie jak Dina warczy, a jak patrzy miłosiernie. Ja chciałem tego liska pogłaskać. I on też tak mile patrzy. I kiedy chciałem to jak magnes mnie przyciągał ten lisek. Ja go chciałem pogłaskać. Ten brat doskoczył: nie czyń tego, bo ci palec ugryzie. Takie są młode lisy, a tak przyjemnie wyglądają. Jak myślicie: czy grzech przyjdzie do mnie jak kaktus? On przyjdzie jak taka Madame Butterfly: „tak, tak”; tak grzech przychodzi ubrany. On ma tak miłe słówka, on i aniołów zwiódł, a my jako ludzie niedoskonali, miejmy to zawsze na uwadze. Taka jest moc grzechu. Dlatego widzimy: odłączmy się od tych rzeczy złych. Musimy trzymać się czystości nauk i ich zarządzeń.</p>
<p>Mamy do załatwienia sprawy interesowe, zebrania, musimy ułożyć sobie prace. Musimy wybierać sług zborowych –starszych, zborowych. My dzisiaj w niektórych dziedzinach pracy jesteśmy prawie nieczynni. Będziemy to widzieć w naszej ostatniej jeszcze czynności. Dlatego też pamiętajmy jak ważnym jest posłannictwo względem samego siebie. Posłannictwo jest również jak mówiłem względem świata.</p>
<p>To posłannictwo względem świata ma swoją podwójną działalność. Po pierwsze &#8211; dać świadectwo światu. Odnośnie: grzechu, sprawiedliwości i mającego nastąpić sądu. I druga czynność – to jest karcić świat. Z powodu: grzechu. W odniesieniu do gwałcenia sprawiedliwości i mającego nastąpić sądu. Popatrzmy jaką piękną działalność mamy. W niedługim czasie wyjdzie „Teraźniejsza Prawda” w tym kierunku. Mamy piękną działalność – wydać świadectwo światu. Czy mamy pracę kolporterską, pracę ochotniczą, pracę strzelecką? Popatrzmy – mamy wiele literatury, bo przecież działalność naszej głównej centrali, ona nie opiera się na tym, aby nami rządzić, ale ona dostarcza nam tego materiału, tej prawdy. Widzimy Bóg tak cudownie urządził, aby zachować tę czystość nauk i czystość praktyk. On nie udziela jej przez organizację. On nie udziela też czystej prawdy przez kościoły nominalne, przez jakichś wodzów, którzy panują nad swoim ludem. To jest coś podobnego, jeżeli coś potrzebujemy, jakąś znajomość odnośnie przepisów i prawa, to przecież nie idziemy wprost do króla. To nie idziemy do króla wprost. Ale idziemy – popatrzmy – do urzędnika, do urzędu. Jak mamy sprawę z samochodem, nie wiemy, idziemy do urzędu. Tak samo Bóg postanowił jednych jako tysięczników, setników, dziesiętników nad ludem swoim, ale nie w tym znaczeniu, żeby panowali teraz. Ten urzędnik też nie panuje, nie jest prawodawcą. Tak widzimy słudzy też nie panują, a szczególne narzędzie Pańskie. Gdy obserwujemy historię wieków Starego i Nowego Testamentu nigdy Bóg nie działał przez organizację, ale zawsze na czasie powoływał jednostki, a przez nich udzielał prawdy innym. Popatrzmy jak to nie podobało się niektórym wodzom już tam w Izraelu, gdy Bóg tylko przez Mojżesza przemawiał. Co mówił Natan, Kore, Abiron? Tylko przez Mojżesza? A czy my takich dziś nie słyszymy? Pytam się nieraz: jak ktoś może mieć tę siłę lub jak ktoś może w ogóle wyrazić się i to nieraz w mocy: Brat Russell się pomylił! A to tylko dlatego, bo nie myśli tak jak ja, tę sprawę rozumie. Ja już nieraz to braciom powtarzałem. Dzisiaj najważniejszą jednostką na świecie, którego Bóg najwięcej miłuje, jest brat Hedman. Przez niego Pan udziela nam prawdy. I tak jak mówi słowo Boże: gdy Mojżesz stał przed Panem, to wtedy Bóg mówi: nie tobie się sprzeciwiali, ale mnie. A przecież oni nie sprzeciwiali się Bogu ale Mojżeszowi. Oni myśleli, że Mojżesz jest uzurpatorem. Popatrzmy – Bóg stał po stronie Mojżesza. I tacy szemracze zostali ukarani. Tak jest również i w obecnym czasie. Narzędzie Pańskie to nie władca nad nami. To tak jak ta królowa w tym ulu. Ona się nazywa królową, ale czy ona panuje? Ona nie ma władzy nad ulem. Ona jest tylko matką, ona ich karmi, przygotowuje, żeby ten rój nie wymarł. Popatrzmy – Pismo św. mówi: przypatrzcie się również i szarańczy: nie mają wodza, a hufem idą [Przyp. 30:27]. Widzimy – główna praca naszej centrali to wydawanie literatury i ile tysięcy czasopism, tomów, wychodzi z naszej centrali. To wszystko żeby nam pomóc zachować czystość doktryny i nauk. Czyż to nie jest piękne wydać takie piękne świadectwo teraz o tej prawdzie? Mamy tę okazję, wyjdźmy nieraz na ulicę, weźmy tę ulotkę. Po co kombinować nieraz o tak drobnych nieraz sprawach. Czy teraz mamy dyskutować nad tym czy ja mam powiedzieć List do Koryntów, Koryntczyków czy Koryntian? Bo z tym pytaniem spotkałem się i cały wieczór nad tym dyskutowali i kłócili się między sobą bracia w jednym zborze w Polsce. I jeden drugiemu zarzucał, że się niegramatycznie wyraża. I pytali mnie co ja o tym myślę. I ja mówię: wiecie co, mnie to obojętnie, czy to do Koryntów, Koryntian czy Koryntczyków. Po pierwsze nie mogę wam na to z punktu gramatyki całkowicie odpowiedzieć, ale chciałbym gdyby to możliwe, żebyście się zapytali, żeby tu stanął ten profesor, który tłumaczył tę Biblię i nazwał to do „Koryntów”. Oni są profesorami w tym kierunku, to dlaczego oni to tak tłumaczyli. Czyli widzimy: to nie jest takie ważne. Dlatego my mamy się trzymać nauk, apostoł Paweł mówi: nie mamy się kłócić odnośnie słów. My mamy się o tę zawartość. Ta prawda nas łączy. I widzimy tę cudną prawdę głosimy. Światu mamy dać to piękne świadectwo. Co to jest grzech, co to za wyniki z powodu grzechu, czyż nie jest pięknie temu światu wyjaśnić jaka jest sprawiedliwość Boża? Jaka ona inna jest – to jest miłość! A nie jak ta dzisiejsza sprawiedliwość. Bo dzisiaj, ja to zawsze mówię, najwięcej gwałci się słowami. Bo tam gdzie najwięcej nieprawości to się określa to sprawiedliwością. Czasopismo co najwięcej kłamało to się nazywało „Prawda”. Ci co się nazywają „duchowni” to są najwięcej „cieleśni” itd.itd. Najwięcej słowa są gwałcone. A takie duże tytuły widzimy. Mamy możność o tym świadectwo dać. A o przyszłym sądzie? Czy tak jak ten świadek mówi? Jak ktoś nie przyjdzie wszyscy zginą? Słowo Boże mówi: radujcie się wszystkie drzewa! Ziemia! Radością! Wszyscy mają się cieszyć, bo zbliża się Królestwo. Takie wspaniałe królestwo głosimy. Wydajemy piękne świadectwo światu. A jak mamy strofować ten świat? O, ja myślę, nie czyńmy tego słowami. Bo tym wielkich wyników nie osiągniemy. Bo jak spotkamy jakąś nieładną niewiastę, a gdybyśmy jej powiedzieli: jeszcze tak brzydkiej kobiety nie widziałem w świecie, to ja nie wiem czy my dużo zdziałamy. Kto wie czy byśmy coś nie oberwali. Jak nie ręką to słowem. Czyli widzimy, my możemy karcić, strofować świat, ale czyńmy to naszym życiem, przykładem w myślach, przykładem w słowach, przykładem życiem naszym, postępowaniem. Starajmy się to świadectwo dzisiaj wydać, mamy ten przywilej to świadectwo wydać światu. I żeby tę pracę dokonać – tę misję względem Boga, samego siebie i świata, żeby się w tym kierunku poduczyć i zachęcić zgromadziliśmy się tu dzisiaj. Czyli widzimy jest to ta jedność ducha, jedność serca, dlatego jest niepotrzebne żebyśmy się rejestrowali u nas w naszym kraju. Ale żeby tę pracę lepiej wykonać, cośmy uczynili? Mamy konto bankowe założyliśmy na tę działalność publiczną i dokonujemy pracy ochotniczej, i jeżeli będą wpływać fundusze, będziemy wydawać literaturę. Ja mam takie życzenie, obym jeszcze żył, kiedy wydamy mannę w języku niemiecki, a później jeszcze dalsze części tej literatury. Dlatego myślmy o tym, abyśmy nie tylko pamiętali o sobie, pamiętajmy, my jesteśmy tylko szafarzami tego co posiadamy i czym jesteśmy. Przypominam sobie, kiedy jednemu bratu było stawiane pytanie i kiedy jeden brat go zapytał: ile ty miesięcznie dajesz na pracę Pańską? Wiecie co on odpowiedział temu bratu? Ja już nie mam nic Panu dać, ja mu wszystko poświęciłem przy poświęceniu. Nic nie jest moje. Ja tylko jestem szafarzem dóbr Pańskich. Przyjdzie królestwo Boże i Pan Cię zapyta: co robiłeś z moimi pieniędzmi? Co robiłeś z moim ciałem? Co robiłeś z moim ubraniem? Z moim ustami? Oczami? Rękami? Nogami? Musimy sami sobie na to odpowiedzieć. Jaki materiał Bogu poślemy, taki dom nam Bóg postawi. Dlatego służmy Panu, starajmy się w dalszym ciągu to stanowisko przed Bogiem jako poświęceni okazać Bogu jako wierni. Chociaż nie jesteśmy na próbie do życia, ale jesteśmy na próbie sprawiedliwości, na próbie wiary, na próbie posłuszeństwa. Starajmy się wiernie służyć Panu. Wielbmy przede wszystkim Boga i Chrystusa. Umierajmy w tej służbie na każdy dzień. A wierzę, że Bóg obficie nam wynagrodzi życiem wiecznym, a tego wam wszystkim z całego serca życzę i sam pragnę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/co-to-jest-swiecki-ruch-misyjny-epifania-lhmm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11027</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Brat Johnson o doświadczeniu miłości Bożej w chorobie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/brat-johnson-o-doswiadczeniu-milosci-bozej-w-chorobie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=brat-johnson-o-doswiadczeniu-milosci-bozej-w-chorobie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/brat-johnson-o-doswiadczeniu-milosci-bozej-w-chorobie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Jul 2021 15:43:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[choroba wieńcowa]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienie]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia]]></category>
		<category><![CDATA[miłość boża]]></category>
		<category><![CDATA[paul samuel leon johnson]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=7910</guid>

					<description><![CDATA[Świadectwo to pochodzi z wykładu wygłoszonego przez brata Paula S.L. Johnsona w dniu 31 maja 1947 roku na konwencji w Detroit, Michigan. Mówca był wtedy sześć miesięcy po ataku choroby wieńcowej 19 listopada 1946 roku: &#8222;Sześć miesięcy temu widzieliście mnie w stosunkowo dobrym zdrowiu a kilka dni potem zostałem porażony chorobą (wieńcową). Jednak to schorzenie <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/brat-johnson-o-doswiadczeniu-milosci-bozej-w-chorobie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7911" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7911" class="wp-image-7911" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/07/Br.-Johnson-7.jpg" alt="" width="300" height="429" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/07/Br.-Johnson-7.jpg 692w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/07/Br.-Johnson-7-210x300.jpg 210w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-7911" class="wp-caption-text">Paul Samuel Leon Johnson</p></div>
<p><span style="color: #333399;"><em>Świadectwo to pochodzi z wykładu wygłoszonego przez brata Paula S.L. Johnsona w dniu 31 maja 1947 roku na konwencji w Detroit, Michigan. Mówca był wtedy sześć miesięcy po ataku choroby wieńcowej 19 listopada 1946 roku:</em></span></p>
<p>&#8222;Sześć miesięcy temu widzieliście mnie w stosunkowo dobrym zdrowiu a kilka dni potem zostałem porażony chorobą (wieńcową). Jednak to schorzenie dane mi było od Boga z miłości. Jest to największy ze wszystkich możliwych przywilejów, być użytym przez Króla królów, by stać wiernie w obronie prawdy, sprawiedliwości i świętości. Była to wielka miłość ze strony Boga, gdyż pokazała ona, iż Ojciec nie tylko przyjmuje moje poświęcenie, ale również daje mi tak wiele sposobności służby, że moje poświęcenie było prawie ukończone. Świat w ogóle nie zrozumie tych oświadczeń. Właściwie otrzymałem jeden list od pewnego brata, który napisał: &#8222;Bóg Ciebie odrzucił. Do pewnego czasu byłeś posłannikiem Epifanii, potem Cię Bóg odrzucił przez uniemożliwienie Ci spełniania tego urzędu&#8221;. Osoba ta od tego czasu otrzymała wiele Teraźniejszych Prawd; nie wiem co ona myśli teraz. Gdy ciało moje było złamane Bóg wzmocnił wewnętrznego człowieka, i tego człowieka On kocha. Przed tym doświadczeniem niewiele doznałem fizycznych cierpień, lecz teraz z pewnością mogę o wiele więcej okazać współczucia tym, którzy cierpią. Nawet nasz Pan Jezus musiał znieść liczne fizyczne cierpienia.</p>
<p>Przypuśćmy, że Bóg zwróciłby mi zdrowie i siłę tak, iż mógłbym uniknąć nieprzyjemności ludzkiej natury &#8211; czy wszystko bym odzyskał? Nie. Człowiek światowy uzna to za głupstwo, ale ja wiem, że Bóg mnie kocha i wie, że chociaż niedoskonale usiłowałem być posłuszny, jednak On przygotował dla mnie przykrycie w formie szaty Jezusowej sprawiedliwości. Nie przyjmę innej z powrotem. Jest to dla mnie dowód Bożej miłości.</p>
<p>Gdy jesteście utrapieni i cierpicie dla sprawy Prawdy nie zniechęcajcie się, nie pozwólcie, by smutek doprowadził was do rozpaczy i wywołał z waszej strony narzekanie lub szemranie. Niech to będzie okazją do śpiewu, wyrażania chwały i dziękczynienia Bogu. Oddajmy chwałę Bogu za jakikolwiek wyraz miłości okazywanej nam przez Niego. Nie ma nad to większego bogactwa na świecie.</p>
<p>(&#8230;)</p>
<p>Pamiętam jak pewnego czasu usłyszałem dziecko śpiewające pieśń, &#8222;Jezus mnie kocha, ja o tym wiem&#8221; &#8211; i my drodzy bracia i siostry możemy z dziecięcym zapałem i wiarą śpiewać &#8222;Jezus mnie kocha, ja o tym wiem, gdyż Biblia mnie o tym zapewnia&#8221;. Ta miłość na sekundę nie spuści z nas swego wzroku! Jezus jest z wami codziennie, ani przez chwilę o was nie zapomina. Wszystko co nas w życiu spotyka On nakazał dla naszego rozwoju. Jezus o każdym z nas powiedział: Ja będę go kochał przez udzielenie jemu (jej) mocy do pokutowania; Ja będę go kochał prowadząc go krok po kroku przez różne stopnie usprawiedliwienia i poświęcenia, i przez dobry bój wiary. Ja jestem jego wodzem, który czuwa nad każdą walką, każdym uderzeniem nieprzyjaciela. Jestem zawsze z nim, aby go błogosławić, pocieszać, wzmacniać.</p>
<p>Pamiętaj tę pieśń: &#8222;Proś Zbawcę, by ci pomógł, pocieszył, wzmocnił i zachował. On chętnie ci pomoże, On umożliwi ci przetrwanie&#8221;.&#8221;</p>
<p>Źródło: Teraźniejsza Prawda, styczeń 1990, s. 4-5</p>
<p>_____<br />
<em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener">świadectwa</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/brat-johnson-o-doswiadczeniu-milosci-bozej-w-chorobie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7910</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Cud na konwencji w Łosińcu</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/cud-na-konwencji-w-losincu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=cud-na-konwencji-w-losincu</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/cud-na-konwencji-w-losincu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Oct 2018 21:38:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[brat johnson]]></category>
		<category><![CDATA[cuda]]></category>
		<category><![CDATA[głód]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Łagowski]]></category>
		<category><![CDATA[konwencja w łosińcu]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[niezwykłe wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[paul samuel leon johnson]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<category><![CDATA[łosiniec]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4426</guid>

					<description><![CDATA[Świadectwo brata Jana Łagowskiego z wykładu pt. Wiele może uprzejma modlitwa sprawiedliwego (od 25:00). &#160; * * * &#8222;Przykład brata Johnsona, gdy był na konwencji w Łosińcu w 1946 roku. Tak jak mówię niewielu jest tutaj z nas na sali, którzy pamiętają jak wielka bieda była po wojnie. Wszystko było zniszczone. W swoim sprawozdaniu z pobytu w <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/cud-na-konwencji-w-losincu/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Świadectwo brata Jana Łagowskiego z wykładu pt. <strong>Wiele może uprzejma modlitwa sprawiedliwego </strong>(od <span style="color: #0000ff;"><strong>25:00</strong></span>).</p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-4426-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/Br_Lagowski_Jan_-_Wiele_moze_uprzejma_modlitwa_sprawiedliwego_Jak_5_16.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/Br_Lagowski_Jan_-_Wiele_moze_uprzejma_modlitwa_sprawiedliwego_Jak_5_16.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/Br_Lagowski_Jan_-_Wiele_moze_uprzejma_modlitwa_sprawiedliwego_Jak_5_16.mp3</a></audio>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><strong><span style="color: #0000ff;">* * *</span></strong></p>
<p><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-4428" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/stara-szkola-1459856904-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/stara-szkola-1459856904-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/stara-szkola-1459856904.jpg 500w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />&#8222;Przykład brata Johnsona, gdy był na konwencji w Łosińcu w 1946 roku. Tak jak mówię niewielu jest tutaj z nas na sali, którzy pamiętają jak wielka bieda była po wojnie. Wszystko było zniszczone. W swoim sprawozdaniu z pobytu w Polsce brat Johnson pisze, że pierwszą osobą w Polsce, którą zobaczył po wyjściu z samolotu na lotnisku w Warszawie był chłopiec: bosy, obszarpany, wychudzony, brudny&#8230; I mówi: «to był symbol tego, co zobaczył później w całym kraju». Gdy miała się rozpocząć konwencja w Łosińcu to poprosił gospodarza konwencji poprzez brata Hoffmana. A wtedy był to mój ojciec. I mówi, że chciałby zobaczyć magazyn z żywnością, bo widząc tę biedę dookoła myślał, co bracia będą jedli podczas tych trzech dni. Konwencja była w szkole, tym magazynem, niby-magazynem, była klasa szkolna, jedna z klas szkolnych, a tam była taka sama nędza jak wszędzie. Pamiętam te dwa potoki łez po policzkach brata Johnsona płynące, a potem modlił się, modlił się po angielsku, więc nie wiem, o co się modlił. Ale stało się coś cudownego. Co się stało? Ksiądz*, który był przyjazny braciom, a szkoła była tuż obok kościoła, pytał, co ma zrobić, żeby nie przeszkadzać (było to jakieś święto katolickie), żeby katolicy nam tam nie przeszkadzali. Mówi: «czy mam do was przyjść? czy co ja mam zrobić? bo nie chciałbym, żeby wam przeszkadzali.» Bracia mówią: «my się tam naradzimy i księdzu powiemy, no ale co mu mieli powiedzieć». Nic mu do końca nie powiedzieli. W przeddzień konwencji zamknął kościół i pojechał do rodziny w Krakowie. Przychodzili wierni do kościoła, ale na drzwiach kościelnych była kłódka. Mówią: w szkole jakiś Amerykanin przemawia, poszli do szkoły. Przeważnie mężczyźni, kobiety poszły do domu, ale mężczyźni przyszli. Przyszło bardzo dużo ludzi światowych na konwencję. No i teraz wynikł nowy problem. Ojciec mówi: «no przecież nie powiemy, my teraz będziemy mieli przerwę na zjedzenie zupy, a wy sobie jakoś wyjdźcie. No bo&#8230;» Mówi do braci tak: «słuchajcie», i do sióstr, które gotowały, «gotujcie wszystko co na te trzy dni, gotujcie teraz, potem się będziemy martwić co dalej», a do braci mówi: «zapraszajmy tych gości najpierw, a dla nas jak nie wystarczy, to trudno». No i tak oczywiście wszyscy bracia zaangażowali się, żeby tych gości popychać w pierwszym rzędzie do tej stołówki. No i zaistniała nowa sytuacja. Oni chcieli płacić. Ojciec nie chciał przyjmować pieniędzy. Wynikła taka szarpanina. Ale wreszcie ojciec mówi tak: «stawiam tutaj karton na ławce szkolnej. I kto z was chce niech do tego kartonu wrzuci, ja pieniędzy nie przyjmuję». Gdy się skończył ten niby obiad, bracia mówią: «może zobaczymy do tego kartonu, może tam co jest?» Okazało się, ze w tym kartonie jest tyle pieniędzy, ze na te pozostałe dwa dni konwencji było naprawdę dużo. A jeszcze potem można było pomóc innym. Wiele może uprzejma modlitwa sprawiedliwego.&#8221;</p>
<p>***</p>
<p><em><small>* ksiądz Józef Krupa &#8211; &#8222;człowiek, który miał sporo pola i nie miał pojęcia jak tam gospodarzyć. Obok niego mieszkał brat Teodor Mikuła, dobry gospodarz i ksiądz chodził się do niego radzić: co, gdzie i jak robić, co siać. I tak można powiedzieć, że br. Mikuła zarządzał tym gospodarstwem księdza, zdalnie oczywiście. Zrodziła się też między nimi przyjaźń. I gdy brat Johnson był w 1938 r. na konwencji w Łosińcu u br. Motyków w stodole i sadzie, to ksiądz ze względu na tę przyjaźń z bratem Mikułą przyszedł tam, schował się za porzeczki, żeby go ludzie nie widzieli, żeby tego pastora amerykańskiego posłuchać. Gdy przyszła wojna, jego dwóch parobków postanowiło go zabić &#8211; mówią: &lt;&lt;on krew naszą pił! A my tego klechę tylko dopadniemy to&#8230;&gt;&gt; No i ta nienawiść ich dotarła do niego, bał się, ukrywał się między swoimi wyznawcami. Nie nocował na plebanii tylko gdzieś u kogoś, po cichu, ale wszedł do brata Mikuły i mówi: &lt;&lt;ja wierzę, że ja to przeżyję&gt;&gt;. A brat Mikuła &#8211; &lt;&lt;No to piękna rzecz, że ksiądz tak wierzy!&gt;&gt;. &lt;&lt;Ale, panie Mikuła, pan nie wie dlaczego ja tak wierzę.&gt;&gt; &lt;&lt;No dlaczego?&gt;&gt; &lt;&lt;Jak ten wasz pastor był, to ja się tam schowałem &#8211; przyznał się &#8211; i jak się tak modlił, żeby Bóg błogosławił tę okolicę w czasie ucisku, to ja się szczerze modliłem, żeby to błogosławieństwo stało się również moim udziałem. Wierzę, że to otrzymam, bo się szczerze modliłem.&#8221; (z wykładu J. Łagowskiego pt. <strong>Brat Johnson</strong>, 1:06:30)</small></em></p>
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener">świadectwa</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/cud-na-konwencji-w-losincu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/Br_Lagowski_Jan_-_Wiele_moze_uprzejma_modlitwa_sprawiedliwego_Jak_5_16.mp3" length="14044315" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4426</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Prawda na czasie i jej zarządzenia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Mar 2016 07:03:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[bernard hedman]]></category>
		<category><![CDATA[charles taze russell]]></category>
		<category><![CDATA[Jezus]]></category>
		<category><![CDATA[klerykalizm]]></category>
		<category><![CDATA[kongregacjonalizm]]></category>
		<category><![CDATA[lhmm]]></category>
		<category><![CDATA[paul samuel leon johnson]]></category>
		<category><![CDATA[prawda na czasie]]></category>
		<category><![CDATA[sekciarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[świecki ruch misyjny epifania]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<category><![CDATA[wolność w chrystusie]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzenia pańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=2923</guid>

					<description><![CDATA[Uczniowie Chrystusa zostali powołani do wolności. Trudność pojawia się, gdy ktoś myli swój kościół lub organizację z jedynym przewodem, którym posługuje się Bóg i wpada w ten sposób w sidła sekciarstwa. Wykład z konwencji w Chicago (USA) 17 października 1987 r., wygłoszony przez brata Bernarda Hedmana, redaktora naczelnego czasopism &#8222;Sztandar Biblijny&#8221; oraz &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221; w <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><big>Uczniowie Chrystusa zostali powołani do wolności. Trudność pojawia się, gdy ktoś myli swój kościół lub organizację z jedynym przewodem, którym posługuje się Bóg i wpada w ten sposób w sidła sekciarstwa.</big></strong></p>
<p><em>Wykład z konwencji w Chicago (USA) 17 października 1987 r., wygłoszony przez brata Bernarda Hedmana, redaktora naczelnego czasopism &#8222;Sztandar Biblijny&#8221; oraz &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221; w latach 1986-2004. Udostępniamy oryginalne nagranie i polskie tłumaczenie (źródło nagrania: UK Bible Students, wykład szczególnie dla osób zaznajomionych z pismami braci Charlesa Taze Russella i Paula S.L. Johnsona; resztę Drogich Czytelników zachęcamy do zapoznania się z serią prezentacji biblijnych pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/boski-plan-zbawienia-seria-spotkan-biblijnych-w-bydgoszczy/" target="_blank">Boski plan zbawienia</a>):<br />
</em></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-2923-2" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/17_BH_Arrangements.mp3?_=2" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/17_BH_Arrangements.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/17_BH_Arrangements.mp3</a></audio>
<hr />
<p><img decoding="async" class="alignright size-full wp-image-2954" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda.jpg" alt="Biblia" width="450" height="380" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda.jpg 450w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda-300x253.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/bibliaprawda-210x177.jpg 210w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" /></p>
<p><big>&#8221; <strong>To, moi drodzy bracia i siostry, nie będzie wykład dla rozrywki. Nie zamierzam próbować podawać wam żadnych ilustracji, żeby was zabawić. To jest bardzo poważny temat i towarzyszy mu aura tajemniczości, więc będziemy razem Sherlokiem Holmesem.</strong></big></p>
<p>Jest wiele różnych tekstów, jakie moglibyśmy użyć w związku z naszym tematem. Pierwszy, jakiego chciałbym użyć, pochodzi z księgi <strong>Łukasza 11:28</strong>: ?<em>On zaś rzekł:</em> <em>Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą go</em>?.</p>
<p><strong>Jana 18:38</strong>: ?<strong><em>Rzekł do niego Piłat:</em> <em>Co to jest prawda</em></strong><em>?</em> <em>A to rzekłszy, wyszedł znowu do</em> <em>Żydów i powiedział do nich: Ja w nim żadnej winy nie znajduję</em>?.</p>
<p><strong>Obj. 1:3</strong>: ?<em>Błogosławiony ten, który czyta, i ci, którzy słuchają słów proroctwa i</em> <em>zachowują to, co w nim jest napisane; czas bowiem jest bliski</em>?.</p>
<p>Nie będę czytał tego, <strong>Psalm 119:96-105</strong>; <strong>2 Piotra 3:2</strong> i jeszcze jeden werset, do którego odniosę się nieco później ? <strong>Przypowieści 4:18</strong>.</p>
<p>Będę próbował zmieścić kilkugodzinny wykład w nieco więcej niż pół godziny lub co najwyżej 45 minutach. Czy tak, bracie przewodniczący? Jak powiedziałem, temu tematowi towarzyszy aura tajemniczości, ponieważ było wiele pytań na ten temat i ja mam pytania od wielu lat na temat prawdy na czasie i jej zarządzeń. Więc podam wam kilka krótkich komentarzy, a nie mam czasu wchodzić w każdy obszar ze wszystkimi szczegółami. Chciałbym to zrobić, ale z braku czasu tego nie uczynię.</p>
<p><strong>Prawda. Co jest prawdą? </strong>Prawda to cecha bycia zgodnym z faktami. A więc prawdziwość, szczerość, także wierność i lojalność, poprawność, precyzja, dokładność, coś prawdziwego i rzeczywistego, fakt. Inna definicja: Ogólne stwierdzenie czegoś, co zawsze okazuje się faktem. A piątą rzeczą jest prawość lub pobożność. To są oczywiście słownikowe definicje, jakie wam podaję.</p>
<p><strong>Prawda jest także prawdziwą wiedzą</strong>. Czasami jest używana symbolicznie z mądrością w wąskim znaczeniu tego słowa, ponieważ mądrość czasami używana jest w wąskim znaczeniu, a czasami w szerszym. Mądrość czasami reprezentuje prawdę. ?<em>Bojujcie gorliwie o</em> <em>wiarę raz podaną świętym</em>?. Mamy tutaj mądrość w wąskim znaczeniu tego słowa. Mamy także inne wersety odnoszące się do mądrości w szerszym znaczeniu.</p>
<p>Definicją, która najbardziej mi się podoba, jest ta, którą wiele razy podawał nam drogi brat Johnson w kilku różnych miejscach: <strong>Prawda to harmonia z rzeczywistością</strong> , harmonia z rzeczywistością. Wiecie, że brat Johnson był bardzo konkretny w swoim sposobie myślenia. Miał zwyczaj mówić: ? <strong>Ten, kto naucza jasno, rozróżnia jasno</strong>?. Jeśli napotkałeś jakąś trudność lub dwuznaczność w definicji, to lepiej by było, gdybyś miał się na baczności. On był bardzo dokładny. On nie pozwalał odpowiedzieć na pytanie, np., jeśli on zadał ci pytanie: ?Co to jest pies?, a ty próbowałeś użyć słowa <em>pies</em> w swojej definicji, on nie pozwalał ci tego uczynić, ponieważ pies jest psem, pies jest tym, czym jest pies. ?Pies to czworonożne zwierzę, które jest najlepszym przyjacielem człowieka? &#8211; on to przyjmował, ponieważ to było pewną definicją, ale on nie pozwalał stwierdzić: ?Pies jest psem?, to nie miało dla ciebie żadnego znaczenia, więc on było bardzo konkretny w swoich definicjach.</p>
<p><strong>Definicja</strong>, którą teraz wam podam, podoba mi się najbardziej ze wszystkich, razem z tą ostatnią, z <strong>Jana 17:17</strong>: ?<strong>Słowo twoje jest prawdą. Słowo twoje jest prawdą. Uświęć ich</strong> <strong>przez prawdę twoją; słowo twoje jest prawdą</strong>?. Więc prawda, tak jak my ją rozumiemy, to <u>harmonia z rzeczywistością, jest to to, co jest właściwe, to co jest w harmonii z rzeczywistością, jeśli chodzi o Boga</u>. <strong>A to oczywiście nigdy się nie zmienia</strong>. <strong>Więc prawda, święta Biblia, Słowo Boże jest naszą podstawową prawdą i jest ono główną regułą naszego źródła i praktyki, naszego chrześcijańskiego źródła i praktyki</strong>.</p>
<p><strong>Kilka myśli na temat tego, co to znaczy mieć prawdę na czasie </strong>. W przypadku wielu rzeczy, które podkreślamy, nie zawsze myślimy, jakie jest źródło, co jest źródłem tych różnych rzeczy. Nie myślimy też zawsze o ich definicji, ale prawdzie na czasie szczególnie towarzyszy myśl, że prawda Bożego Słowa została objawiona, zaakceptowana i przyjęta, i przekazana, i użyta, i wykorzystana przez wielu, wielu braci na przestrzeni wieków. Są na przykład momenty, albo powiem są różne momenty / czasy, kiedy mamy prawdę na czasie. U <strong>Jana</strong> <strong>8:44 </strong>czytamy, że szatan był kłamcą i ojcem kłamstwa, a to oznacza, że coś zaczęło opierać się prawdzie już wtedy. Za dni Dawida w <strong>Psalmie 43</strong> znajdujemy, że Dawid miał prawdę na czasie. U <strong>Izajasza 26:2</strong> dowiadujemy się, że Izajasz ? mówiłem Dawid w przypadku <strong>Psalmu</strong> <strong>43:3 </strong>? a w przypadku Izajasza on także miał prawdę na czasie, jak na przykład jest to wyjaśnione u <strong>Izajasza 26:2</strong>. U <strong>Jana 14:6</strong> mamy dalszy postęp na temat prawdy: <strong>Jezus jest</strong> <strong>drogą, prawdą i życiem</strong>. Jezus był tym, który żył i nadal żyje i działa prawdą Boga. Mówił o sobie jako o mannie (u <strong>Jana 6)</strong>. Do Apostoła Pawła mówił o sobie, że Chrystus od Boga stał się nam mądrością (w <strong>1 Kor. 1:30)</strong>.</p>
<p>My używamy wyrażenia ?teraźniejsza prawda, <strong>teraźniejsza prawda</strong>?. Nie mam przez to na myśli naszego czasopisma, ?Teraźniejszej Prawdy i Zwiastuna Obecności Chrystusa?. Nie mówię o tej ?Teraźniejszej Prawdzie?, ponieważ ona ma duże T i duże P, ja mówię o teraźniejszej z małego t i o Prawdzie z dużego P, tak jak znajdujemy w <strong>2 Piotra 1:12</strong> gdzie mamy pytanie: ?<strong><em>Czy jesteście w teraźniejszej Prawdzie</em></strong> ?. Mieliśmy teraźniejszą Prawdę w czasach Piotra również jak widzicie, mieliśmy Prawdę na czasie, tak jak ona do niego trafiała.</p>
<p>W Żniwie Wieku Ewangelii zaczęliśmy używać ?<strong>teraźniejszej Prawdy</strong>?, i nie mam na myśli czasopisma, ponieważ <strong>jest o wiele więcej teraźniejszych Prawd, których nie ma w</strong> <strong>tym czasopiśmie</strong>. Fakt: kilka lat temu wpadłem na inne czasopismo, które także nosiło nazwę ?Teraźniejsza Prawda?, jest inne czasopismo, które nosi ten sam tytuł, ?Teraźniejsza Prawda?.</p>
<p><strong>My używamy ?teraźniejszej Prawdy? jako wyrażenia </strong>równoważnego wyrażeniu ?<strong>pokarm na czas słuszny</strong>? i wiemy oczywiście ? ponieważ żyjemy w tej porze roku i zwrócono nam na to uwagę z tej estrady ? że żyjemy w czasie przemiany onego Sługi, 31 października 1916. A u <strong>Mat. 24:45</strong>, pamiętacie, mamy podaną myśl, że on <strong>podawał,</strong> <strong>pokarm na czas słuszny</strong>. Innymi słowy, pod Panem podawał on pokarm na czas słuszny. <strong>Odpowiadał</strong> nie tylko <strong>za</strong> <strong>podawanie nam prawdy w imieniu Boga, </strong>ale także<strong> sprawował opiekę nad spichlerzem prawdy</strong>. Więc mamy dwa ele menty podkreślone w związku z kwestią <u>teraźniejszej Prawdy</u>, <u>pokarmu na czas słuszny</u>. Używamy więc tego wyrażenia teraźniejsza Prawda, prawda na czasie, szczególnie w okresie Żniwa Wieku Ewangelii, jako odpowiednika pokarmu na czas słuszny.</p>
<p>Kolejnym wersetem, który jest często przywoływany, jest <strong>Przyp. 4:18</strong>, wszyscy go znacie: ?<em>Ścieżka sprawiedliwego coraz jaśniej świeci aż do dnia doskonałego</em>?. Niektórzy podali nam różne jego zastosowania. Niektórzy twierdzą, że to odnosi się do oświetlenia ścieżki chrześcijanina przez coraz większe zdolności w stosowaniu zasad Słowa Bożego w problemach jego postępowania w codziennym życiu, że ścieżka oświeca nas, w miarę jak nią idziemy. My jednak w <strong>tomie I znaleźliśmy na str. 20-28</strong> , że jest bardziej spersonalizowane znaczenie prawdy jako coraz bardziej oświetlanej, że gdy zbliżamy się do dnia doskonałego, otrzymujemy coraz większą wiedzę Boskiego planu. My towarzyszymy tej wiedzy z ludem Pana jako klasą do końca ścieżki, aż do dnia doskonałego. <strong>Prawda była podawana</strong> <strong>stopniowo, w coraz większym stopniu ludowi Bożemu</strong>, łącznie z obecnym czasem, teraz pod koniec Wieku. Prawda stopniowo była podawana Abrahamowi, on rozumiał całą prawdę, jaka była wtedy na czasie; prawda podawana była Izraelowi, on rozumiał prawdę na czasie. Jaką przewagę ma Żyd, jak mamy to w <strong>Rzym. 3:2</strong> , gdzie czytamy, że wyrocznie Boże były powierzone Żydom i oni otrzymywali wtedy prawdę na czasie.</p>
<p>Stwierdzamy, że w czasie pierwszego adwentu panowało to samo, że uczniowie, Apostołowie i inni uczniowie otrzymywali prawdę na czasie i otrzymywali ją w całości, otrzymywali wszystko, co było wtedy na czasie. W Żniwie Wieku Żydowskiego widzimy to samo, przez cały Wiek Ewangelii. Mieliśmy wykład na ten temat, czy to było wczoraj, dni zlewają mi się w jedną całość, dziś jest sobota, prawda? Drugi dzień naszej konwencji? A więc wczoraj mieliśmy wykład na temat wielu nauk członków gwiezdnych i zauważyliśmy, że każdy z nich posiadał trochę i prawda nigdy, nigdy nie zginęła, nawet w ciemnych wiekach Wieku Ewangelii. Więc <strong>Przyp. 4:18</strong> mówią nam, że ścieżka sprawiedliwego coraz bardziej świeci, aż do dnia doskonałego. Innymi słowy, my <strong>otrzymujemy coraz większą wiedzę na</strong> <strong>temat Boskiego planu</strong>; w miarę jak czas postępuje do przodu, my postępujemy. Jest to bardzo ważny werset do zapamiętania przez nas. Ten konkretny punkt widzenia, tak jak podał nam go nasz Pastor w <strong>tomie I, str. 20-28.</strong></p>
<p>Manna, słyszeliśmy o mannie, mówiłem o tym kilka minut temu. W <strong>4 Moj. 11:9</strong>, pamiętacie, <strong>manna przychodziła i padała na rosę</strong>. Manna zawsze tam była, a znaczenie faktu, że padała ona na rosę jest takie, że <strong>prawda idzie za prawdą</strong>, <u>przychodzi po wcześniej</u> <u>istniejącej prawdzie i buduje się na tej konkretnej prawdzie</u>, a więc <strong>Pan nakłada dalsze</strong> <strong>prawdy na prawdę jako taką</strong>. Pamiętacie inny werset, którego dosyć często używamy w tej sprawie, to <strong>Iz. 28:10-13</strong>, gdzie znajdujemy, że <strong>Biblia jest podawana tym o jąkających się</strong> <strong>wargach przykazanie za przykazaniem, przykazanie za przykazaniem, przepis za przepisem, przepis za przepisem itd</strong>., co pokazuje nam, że<strong> Biblia jest książką z tekstami</strong>. Powrócę do tego nieco później z pewnymi być może trudnymi komentarzami, ale uważam, że powinniśmy je wypowiedzieć, myśleć o nich.</p>
<p>A więc <strong>manna padała w nocy</strong>, co sugeruje myśl o stopniowym rozwoju prawdy. Kolejna interpretacja, której często używamy, znajduje się w <strong>4 Moj. 9:15-17</strong>, na temat słupa obłoku i ognia, a pamiętacie, że <strong>słup obłoku i ognia mamy zdefiniowany jako prawdę na czasie i jej</strong> <strong>ducha</strong>, prowadzące lud Boży z Egiptu do Kanaanu. Pamiętacie Przybytek na pustyni, słup obłoku i ognia pojawił się i spoczął na Przybytku. <strong>Obłok za dnia, ogień nocą</strong>. I pamiętamy również oczywiście, że mamy przedstawione w tym konkretnym kontekście kilka okresów. Tak więc <u>słup obłoku i ognia także jest używany do przedstawienia prawdy na czasie</u> .</p>
<p>Głos trąby z <strong>2 Moj. 19:17</strong>, nie mam czasu czytać tych wersetów, jest wiele stron na temat tych różnych odnośników, które wam podaję, <strong>2 Moj. 19:7</strong>, głośne wielkie ogłoszenie prawdy brzmiącej z każdej strony, wszędzie i na wszystkie tematy, jako poselstwo Chrystusa dla ludzkości i to staje się głosem trąby wśród wielkich sporów pod koniec Wieku i staje się coraz głośniejsze, głośniejsze i głośniejsze. A nie mówię o angielskim komiku o nazwisku Lauder, mówię o słowie ?louder? [aluzja Brata Hedmana do podobieństwa w wymowie nazwiska tego komika do angielskiego przymiotnika w stopniu wyższym, <em>louder</em> = <em>głośniej</em> ? przypis tł.], z coraz większym impetem, głos trąby, ogłaszający głos Laodycei, teraz przy końcu Wieku.</p>
<p>Ostatni odnośnik, jakiego chciałbym użyć w tym temacie, to jeden z ulubionych wersetów <strong>brata Gohlke</strong>, przynajmniej był to jeden z wielu, ale wydaje się, że był bardzo dobry, bo tak często go podkreślał, <strong>Mat. 24:28</strong>: ?<strong><em>Gdziekolwiek jest padlina, tam zlatują się orły</em></strong>?. ?<strong><em>Gdziekolwiek jest padlina, tam zlatują się orły</em></strong> ?. Jest to bardzo ważny werset dla nas, teraz przy końcu Wieku, o czym mówi <strong>Mat. 24:28</strong>, o końcu Wieku. Orzeł ma bardzo ostry wzrok, on widzi z wielu kilometrów. Myślę, że brat Harry Hammer podał część informacji na temat orła, czy to było rok temu?, i on podkreślał, jak daleko one widzą, ich ostrość wzroku. Mają też duży apetyty na jedzenie.</p>
<p><strong>Więc teraz pod koniec Wieku atrakcją nie jest Świecki Ruch Misyjny</strong>, nie jest nią Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego, nie Stowarzyszenie Badaczy Biblii z Chicago ? ja nie reklamuję tutaj naszych braci, ja podają wam tylko kilka myśli. Nie BSC ani bracia z Dawn ani PBI czy inni. To wcale nie jest to, nie ma z tym nic wspólnego, nie jest to Kościół baptyski, prezbiteriański czy luterański ani Kościół Bahai, nie jest to Kościół przemienienia w Izraelu, myślę, że jest tam taki, prawda? To wcale nie jest żaden z tych kościołów, nie są to nawet wspólne ruchy ludzi, to jest bardzo ważne, drodzy bracia, bardzo ważne.</p>
<p><strong>To prawda sprawia, że orły się gromadzą; duchowe orły, z których ? jak wierzymy </strong>?<strong> my jesteśmy częścią </strong>. To właśnie ta prawda przekracza i przechodzi wszelkie granice grup ludzi i denominacji oraz tych, którzy wspólnie odprawiają obrzędy religijne w sposób fizyczny. Czy to nie jest siłą tego, co my próbujemy robić, drodzy bracia. <strong>Są bracia, którzy</strong> <strong>służą prawdzie, których ja i wy nigdy nie spotkamy, nigdy o nich nie słyszeliśmy</strong>. Naprawdę, drodzy bracia, <strong>my nie potrzebujemy Świeckiego Ruchu Misyjnego, żeby służyć</strong> <strong>Ewangelii</strong>. To może być zaskakujące stwierdzenie.</p>
<p>Pamiętacie, brat Johnson począwszy od końca roku 1910 służył ludowi Bożemu, zanim powstał ŚRM. Mamy kilka filii. Wspomniano myśl z tej estrady na innej konwencji, że mamy kilka filii, więc bracia zadali pytanie, jakie są niektóre z tych filii ŚRM? Ja odpowiedziałem, no cóż, mamy komisję Izraelską, która jest filią ŚRM. Mamy też agencję reklamową Verity, która jest filią ŚRM. Mamy epifaniczny przybytek, w Filadelfii, żeby mieć pewne korzyści przed rządem Pensylwanii. <strong>Jaka jest nazwa polskiego ruchu w Polsce, bracie Woźnicki?</strong></p>
<p>?<strong>Świecki Ruch Misyjny Epifania</strong>? <em>(słowa z sali &#8211; wypowiedź brata P. Woźnickiego).</em></p>
<p>O wspaniale, dobrze to powiedziałeś. Czy dobrze to powiedział, bracie Alex? Tak, Bracie. Dziękuję. Ok.</p>
<p>Mamy też inne ruchy w innych krajach, które nie mają w sobie nazwy Świecki Ruch Misyjny. <strong>My mamy ruch dobrowolnej współpracy i tej właśnie nazwy używamy przed</strong> <strong>opinią publiczną </strong>i to jest przewód finansowy, fundusz, którego używamy, żeby pokazać tę myśl. Jednym z powodów, dla których tak przejmuję się tym tematem jest to, że brat Jolly przejmował się nim, a również brat Johnson.</p>
<p><strong>To padlina, prawdy, </strong>jakie posiadamy<strong>, wiążą nas razem, a nie nasze stowarzyszenie w Świeckim Ruchu Misyjnym czy w Domu Biblijnym, czy czymkolwiek</strong>. To wcale nie ono. Tym czymś jest prawda, ponieważ prawda jest o wiele większa i szersza niż my wszyscy razem wzięci. <strong>My jesteśmy jedynie małym ułamkiem ludu prawdy</strong>.</p>
<p><strong>Nie myślmy więc, że ponieważ my przychodzimy i prenumerujemy ?</strong><strong>Teraźniejsza</strong> <strong>Prawdę</strong><strong>? i ?</strong><strong>Sztandar Biblijny</strong><strong>?, że z tego powodu jesteśmy jedynym ludem prawdy, jaki</strong> <strong>istnieje</strong>. Ja słyszałem, jak niektórzy wyrażali czasami tę myśl i brat Jolly czasami ją słyszał.</p>
<p>W połowie lat 50-tych podjęto próbę zamiany Świeckiego Ruchu Misyjnego w sektę. Na szczęście brat Jolly zawsze był na miejscu, osoba gotowa do działania, żeby odpierać błędy, tak jak czynił to brat Johnson i on często je odpierał.</p>
<p>Tak więc <strong>prawda na czasie nie przychodzi przez Świecki Ruch Misyjny</strong>. 60-tym słupem nie jest Świecki Ruch Misyjny. <strong>My nie jesteśmy związani ani skuci przez Świecki</strong> <strong>Ruch Misyjny</strong>. Wy i ja słyszeliśmy wielu braci, którzy pytali mnie:<strong> Wiesz, bracie Hedman</strong>, chcielibyśmy, żeby Dom Biblijny pomógł nam w konkretnym projekcie, jaki próbujemy zrobić. Ja odpowiadałem: Wy nie potrzebujecie naszej pomocy. <strong>Wy nie potrzebujecie</strong> <strong>kierownictwa z Domu Biblijnego, żeby iść i głosić Ewangelię</strong>. Wy jesteście bardzo mądrzy, inteligentni, znacie prawdę, macie wszystko, żeby robić te wszystkie różne rzeczy. Jeśli możemy wam pomóc, ok, ale nie możemy za was wykonywać tej pracy, ponieważ wy musicie ją wykonać. <strong>My nie działamy przez</strong> ? trochę wybiegam przed mój temat, bo to tak naprawdę podchodzi pod zarządzenia, ale pomyślałem, że i tak to powiem, to znaczy, że orły mają ostry apetyt i one szukają prawdy, a więc <strong>na ile jesteśmy orłami, szukamy prawdy</strong>.</p>
<p>Chcę poświęcić trochę czasu także zarządzeniom. Widzę, że pojawia się zegar, to jakiś sygnał, nie jestem pewien, ładnie wyglądający zegarek. <strong>Zarządzenia</strong>. Jakiś czas temu pewien brat zapytał mnie:</p>
<ul>
<li><strong><em>Co to są te zarządzenia, Bracie Hedman?</em></strong></li>
<li>Ja przyszedłem do prawdy i próbuję dowiedzieć się, czym są te zarządzenia?</li>
<li>Gdzie one są spisane?</li>
<li>Gdzie mogę dostać egzemplarz tych zarządzeń?</li>
</ul>
<p><strong>Ja odpowiedziałem </strong><strong>mu,</strong><strong> bracie, ja od wielu lat szukam tego samego!</strong></p>
<p><strong>Co oznacza słowo zarządzenie</strong>? Moglibyśmy uzyskać wiele różnych definicji zarządzeń. Ja wam podam kilka definicji, a wy możemy udać się do swoich słowników i znaleźć jeszcze więcej. Zarządzenia to właściwe zarządzanie. Zarządzenia to właściwa organizacja. Zarządzenia to porządkowanie części lub elementów. Zarządzeniem mogłoby być coś takiego, jak przypuśćmy, że macie muzycznego zarządziciela i on ustalałby jakieś zarządzenie, on wystąpiłby z jakimś rezultatem. Metoda lub styl, w którym rzeczy są ułożone, metoda lub styl, w którym rzeczy są ułożone. System lub plan; właściwy porządek; prawidłowa lub odpowiednia kolejność, relacja lub uzgodnienie. Jak widzicie, możecie nadać słowu zarządzenie kilka różnych definicji. Możecie nawet mówić o zarządzeniach jako działaniu albo rezultacie zarządzenia. Od tych z nas, którzy być może są studentami angielskiego lub byłymi nauczycielami, chciałbym usłyszeć dodatkowe definicje, które być może będą lepsze od tych, jakie ja wam podałem. Mówię poważnie. Słucham? Oczywiście, mówię poważnie.</p>
<p><strong>Czyż Bóg nie jest najwyższym zarządzicielem</strong>? Podam wam cytat biblijny, nie powiem wam skąd pochodzi i chcę, żebyście mi powiedzieli, gdzie można go znaleźć. Jednym z powodów, dla którego to czynię jest to, że my używamy go bardzo często:</p>
<p>?Porządek jest pierwszym prawem nieba?, ?Porządek jest pierwszym prawem nieba?.</p>
<p>Skąd on pochodzi? Słucham? Nie. ?Porządek jest pierwszym prawem nieba?.</p>
<p>(<em>Apostoł Paweł tak powiedział</em> ? [słowa kogoś ze słuchaczy]). Naprawdę? Gdzie tak powiedział?</p>
<p>To prawda. To jest w jednym z tomów. Mówię o tym dlatego, że to pokazuje nam, jak ważny jest porządek. Pochodzi to od Aleksandra Pope, który był angielskim poetą, żyjącym między 1788-1833. Najwyraźniej nie jest to cytat biblijny jako taki. Szukałem go i nie mogłem znaleźć.</p>
<p>Nawet świat uznaje, że zarządzenia są bardzo ważne. Jest to powiedzenie, którego często używamy. Najwyraźniej powodem, dla którego on napisał wiele rzeczy, w które nie będę teraz wchodził, ale najwyraźniej powodem było to, że pierwszym miejsce, w którym widzimy porządek jest stworzenie Boga. Słońce się obraca, Ziemia się obraca i wszystkie wszechświaty w dokładnych pozycjach się obracają tak pięknie. Gdyby nie to, zginęlibyśmy w następnych pięciu minutach. Słońce reguluje przypływy i księżyc reguluje przypływy i wszystko. Mamy cudownego Boga, który dał nam ten porządek. Najwyraźniej Pope musiał widzieć to wszystko i powiedział, że porządek z pewnością jest pierwszym prawem nieba.</p>
<p>W <strong>Tyt. 1:5</strong> czytamy, że Paweł zachęcał Tytusa, aby uporządkował rzeczy. Przypominacie sobie <strong>1 Kor. 14.</strong> Chciałbym to przeczytać, bo to jest bardzo dobry werset. <strong>1 Kor. 14:33 i 40</strong>: ?<strong><em>Albowiem Bóg nie jest Bogiem nieporządku, ale pokoju. Jak we wszystkich zborach</em></strong> <strong><em>świętych</em></strong>?.<strong> Bóg nie jest autorem nieporządku, </strong>to jest bardzo ważne i to dotyczy nas na naszym religijnym polu. <strong>Werset 40</strong> : ?<strong><em>A wszystko niech się odbywa godnie i w porządku</em></strong>?. Mamy też inne odniesienia, gdzie Bóg zachęca do porządku. Pamiętacie, że powiedział Ezechiaszowi, iż ma 15 lat na uporządkowanie spraw w swoim domu. Kilka innych wersetów:</p>
<p><strong>2 Król. 20:1; 2 Kron. 29:35.</strong></p>
<p>No i o bardzo słynnym wersecie mówią Psalmy: <strong>Ps.107:10,11</strong>. Jest to podstawowy werset, którego chciałbym użyć w związku z prawdą i jej zarządzeniami. <strong>Ps.107:10,11</strong>: ?<em>Którzy</em> <em>siedzą w ciemności i w cieniu śmierci, ściśnieni będąc nędzą i żelazem. Ponieważ zbuntowali się przeciwko słowom Bożym i pogardzili radą Najwyższego&#8221;. &#8222;<strong>Ponieważ zbuntowali się</strong> <strong>przeciwko słowom Bożym i pogardzili radą Najwyższego</strong></em>?. Nie mamy tutaj żadnej trudności ze słowem ?<strong>prawda</strong>?, ponieważ jest podane, że oni zbuntowali się <strong>przeciwko słowom Boga</strong>. Innymi słowy, przede wszystkim <strong>chodzi tutaj o</strong> <strong>słowa, które są podane w Biblii</strong>, ?<strong>oraz</strong> <strong>radą</strong> <strong>Najwyższego?</strong>.</p>
<p><strong>Bóg ma wiele zarządzeń</strong>. <u>Według tego wersetu moglibyśmy to podsumować i</u> <u>powiedzieć, że radą są zarządzenia lub plan doprowadzenia różnych klas do życia wiecznego</u>? zarządzenia lub plan doprowadzenia różnych klas do życia wiecznego. Teraz, przy końcu Wieku, jesteśmy szczególnie zainteresowani, ponieważ twierdzimy, że jesteśmy i wierzę, że jesteśmy, <strong>twierdzimy, że jesteśmy</strong> cytat: ? <strong>ludem prawdy</strong>?, koniec cytatu. Czy tak? <strong>To nie</strong> <strong>znaczy, że nikt inny nie ma prawdy</strong>, ale<strong> my dotarliśmy tutaj do końca Wieku i mamy konkretną ideologię, mamy konkretne interpretacje kierunków prawdy</strong>, więc wracamy do czasu Żniwa Wieku i próbujemy znaleźć wśród nas, próbujemy znaleźć zarządzenia, w które wierzymy ? plan, przedsięwzięcie, porządek i cokolwiek byśmy znaleźli, co byłoby zgodne z zarządzeniami towarzyszącymi prawdzie na czasie. Ci, którzy zaniedbują te zarządzenia, tak jak mamy to w Ps. 107:10,11 są wciąż w ciemności.</p>
<p><strong>Gdzie znajdujemy te zarządzenia? </strong>Gdzie możemy rozwiązać tajemnicę tych zarządzeń? Nie znajdziemy ich zapisanych jako: <strong>To są te zarządzenia.</strong></p>
<p>Myślę, że trudno byłoby takie znaleźć. ?<strong>Nowe Stworzenie?, tom VI, właśnie tam</strong> <strong>znajdujemy najwięcej informacji na temat zarządzeń</strong>. Ci, którzy zaniedbali te zarządzenia, w wielu przypadkach wpadli w ciemności zewnętrzne. Mam wiele punktów w tym dziale zarządzeń.</p>
<p>Widzę, że nie będę miał czasu omówić wszystkich zarządzeń, które my mamy, które pochodzą z tomu VI i są rozwinięciem tomu VI. Chcę wam podać dwa szczególne obszary, w których jesteśmy bardzo mocni i bardzo skupieni na trzymaniu się zarządzeń, tak jak one są przedstawione w tomie VI.</p>
<p>W czasie, w którym żyjemy, po śmierci naszego Pastora, było i jest wielu braci, być może czasami także wśród nas, wierzymy, że nie, ale takie jest życie, którzy gwałcili lub usiłowali gwałcić zarządzenia, które nasz były Pastor przedstawił, głównie w tomie VI.</p>
<p><strong>Rewolucjonizm</strong>, jestem pewien, że słyszeliście o nim. Ja często o nim mówiłem, ja nie chcę być rewolucjonistą i jestem pewien, że wy nie chcecie być rewolucjonistami przeciwko Boskiemu planowi i Jego zarządzeniom, więc staramy się ich trzymać, ale były dwie, trzy różne klasy, albo trzy różne elementy występujące w rewolucjonizmie przeciwko Boskim zarządzeniom, tak jak one są podane głównie w tomie VI.</p>
<p><strong>Jednym z nich jest klerykalizm, klerykalizm, a drugim jest sekciarstwo, a trzecim jest bezpośrednie studiowanie Biblii, używanie Biblii jako podręcznika</strong>. Nazywamy to <u>podręcznikalizmem</u>, podręcznikalizm.</p>
<p>Wspomniałem wam <strong>Iz. 28:10-13</strong>, który pokazuje nam bardzo mocny dowód, że Biblia to jest <strong>przepis za przepisem, przykazanie za przykazaniem, trochę tam, trochę tu</strong>. Plan Boga jest porozrzucany od 1 Mojżeszowej do Objawienia. On nie biegnie po kolei. Więc my jesteśmy ludem metody bereańskiej, prawda? My używamy Biblii jako książki z tekstami. <u>Jestem bardzo zadowolony, że po śmierci brata <strong>Johnsona</strong> jedną z rzeczy, które brat Jolly wspominał było, że on był zwolennikiem eklezjastycyzmu, cza</u>sami nazywanego <u>kongregacjonalizmem</u>, w przeciwieństwie do klerykalizmu. Ja zauważyłem, że nasz drogi <u>brat </u><strong><u>Gohlke</u></strong> <u>mówił to samo</u> po śmierci brata<strong> Jolly?ego</strong>: że my<strong> jesteśmy zwolennikami eklezjastycyzmu w przeciwieństwie do klerykalizmu </strong>czy też prezbiterianizmu, jakkolwiek chcielibyście to nazwać.</p>
<p>Więc w naszych wspólnych lokalnych zgromadzeniach, <strong>nie mówię o konwencji</strong> takiej jak ta, mówię o naszych lokalnych wspólnych zgromadzeniach, jako ludu Bożego, mamy wskazówki odnośnie tego, jak powinniśmy się zachowywać, a to znaczy, że <strong>my nie jesteśmy</strong> <strong>klerykalistami i nie jesteśmy sekciarzami w naszym podejściu do Ewangelii</strong>.</p>
<p><strong>Wiecie, że to jest jedną z naszych silnych stron</strong>, <strong>ja tak to widzę, ponieważ my</strong> <strong>jesteśmy w stanie przyjąć chrześcijan gdziekolwiek oni są, gdziekolwiek możemy ich znaleźć i powiedzieć: </strong><em>Niech Bóg ci błogosławi w pracy, którą próbujesz wykonywać! Niech</em> <em>Bóg wam błogosławi w waszej wielkiej służbie telewizyjnej, gdy prowadzicie ludzi do Chrystusa</em>! <strong>Brat Jolly to robił</strong>, pamiętamy miał on wiele pytań na temat <strong>Billy Grahama</strong> i on mówił: <em>Niech Bóg mu błogosławi w pracy, którą wykonuje, na ile ona przynosi chwałę Bogu i</em> <em>Chrystusowi, niech Bóg mu błogosławi</em>. <strong>I to samo dotyczy wszystkich, którzy nie chodzą z</strong> <strong>nami. </strong><u>Pamiętacie przypadek Apostołów, oni chcieli, żeby z nieba zstąpił ogień</u>, a Jezus powiedział: <strong>Nie</strong>. <strong><em>To, że on nie jest z nami z konieczności nie oznacza, że jest przeciwko nam</em></strong>.</p>
<p>To jest jedna z silnych stron pracy, jaką mamy, a brat <strong>Johnson bardzo mocno walczył,</strong> <strong>próbując utrzymać nasze stanowisko w kwestii eklezjastycyzmu, to znaczy prawa zboru, żeby istnieć niezależnie, oddzielnie i samodzielnie, bez ingerencji z zewnątrz </strong>i aby<strong> nie pozwolić braciom na zapanowanie nad zborem</strong>.</p>
<p><strong><em>Czy to nie jest naszą siłą?</em></strong></p>
<p><strong><em>Czy nie właśnie to zostało zalecone w tomie VI?</em></strong></p>
<p>Jest wielu, którzy próbują postępować inaczej. <strong>Jest wielu, którzy próbują lekceważyć</strong> <strong>prawa zboru i deptać prawa zboru i kontrolować zbór</strong>. Jeśli spotkacie kogokolwiek, kto próbowałby to czynić, wiecie co zrobić.</p>
<p>My nie jesteśmy sprzymierzeńcami klerykalnego czy sekciarskiego sposobu działania. <strong>My</strong> <strong>jesteśmy niedenominacyjni, międzydenominacyjni i uznajemy chrześcijan z każdej sfery życia, gdziekolwiek by oni byli, ponieważ my nie możemy osądzać ich indywidualnej sytuacji, my nie możemy osądzać ich relacji z Bogiem</strong>.</p>
<p>Jest wielu braci, którzy kroczą drogą podręcznikalizmu, podręcznikalizmu. My, drodzy bracia, nie idziemy tą drogą. <strong>My trzymamy się bereańskiej metody badania Biblii,</strong> tak jak jest ona nam przedstawiona w <strong>Dz. Ap. 17:11</strong>. Słowo jest nam przedstawiane, my słuchamy z gotowością umysłu i codziennie sprawdzamy z Biblią, czy te rzeczy tak się mają. My więc rozumiemy, że Pan interpretuje dla nas Biblię, my rozumiemy ? jak eunuch z Etiopii ? że człowiek musi nam wyjaśnić Biblię. Nie jesteśmy więc braćmi od podręcznikalizmu. <strong>My</strong> <strong>trzymamy się zasad używania Biblii jako książki z tekstami.</strong></p>
<p>Wspomnę krótko o innych obszarach, które zamierzałem omówić, ale myślę, że będziemy musieli odłożyć to na przyszłość. Mamy także zarządzenia, podane w tomie VI, oraz w E 6, książce na temat ?Meraryzmu?, na temat odłączania tych, którzy nie są w harmonii, nie są z prawdą, lecz z pewnymi innymi obszarami. Robimy to przez działania zborowe, czasami indywidualne, czasami ogólne. Mamy także inne zarządzenie, które powstało, które zostało przedstawione dla służby prawdy i niektóre zarządzenia są nam przedstawione.</p>
<p><strong>Mamy także odpowiedzialność zachowania:</strong></p>
<ul>
<li><strong>czystości prawdy</strong></li>
<li><strong>doktryn</strong></li>
<li><strong>życia, które powinno być zgodne z tą prawdą ? <em>&#8222;po owocach poznacie ich&#8221;</em></strong>.</li>
</ul>
<p>Mamy także przywilej tworzenia zarządzeń dla zebrań i dyscypliny. Jest kilka ciekawych wersetów na ten temat, których być może nie jesteście świadomi: <strong>Żyd. 7:10,25</strong>; <strong>Mat. 18:15-17,19,20</strong>. One także dotyczą zarządzeń odnośnie zebrań i dyscypliny.<strong> Kobiety nie mogą być nauczycielami w Kościele, </strong>to bardzo ważny obszar, którego się także trzymamy. W naszym osobistym życiu patrzymy na zawód ? to, co próbujemy robić, żeby utrzymać siebie, tak żebyśmy mogli głosić Ewangelię.</p>
<p>W naszym osobistym życiu mamy też kwestię <strong>małżeństwa</strong> i <strong>rozw</strong>?</p>
<p>[w tym miejscu słychać uderzenie w mikrofon, po czym następują 3 sekundy przerwy w nagraniu],</p>
<p>&#8230;których my próbujemy się trzymać, lecz myśli odnośnie klerykalizmu i sekciarstwa są najważniejszymi rzeczami, których powinniśmy starać się unikać.</p>
<p>Chciałbym także wspomnieć, że zgodne z tymi zarządzeniami jest to, co nazywamy zarządzeniami, które odnoszą się do Kościoła powszechnego, do Kościoła powszechnego. Jest to również trochę niejasne i dwuznaczne w kwestii, jak te rzeczy zazębiają się wzajemnie ze zborem i prawami jednostki wewnątrz zboru i samym zborem. Mieliśmy na ten temat wykład wczoraj i stwierdzamy, że jest wielu sług powszechnych, którzy istnieli przez cały Wiek Ewangelii, a także ci z końca Wieku. I stwierdzamy, że jest wielu sług powszechnych, którzy istnieli przez cały Wiek Ewangelii, a także ci z końca Wieku.</p>
<p>Stwierdzamy również, że były próby zawieszania niektórych pielgrzymów pod naszym poprzednim Pastorem. Tam lokalny zbór albo ciało, albo zarząd, albo synod, albo konferencja lub cokolwiek próbowali wtrącać się do ogólnej pracy Kościoła, która jest kierowana przez Pana.</p>
<p>Widzicie więc, że jest kolejny obszar, który jest zgodny i w harmonii z lokalnym zborem, który prowadzi swoje sprawy pod naszym Panem. Lokalny zbór, tak jak zarząd, lecz także nasz Pan działający przez swych różnych sług, którzy następnie służą lokalnym zborom: nie przy ich niechęci, lecz z ich oceną i zaproszeniem do siebie. <strong>Także i to jest jednym z</strong> <strong>powodów, dla którego jesteśmy bardzo, bardzo ostrożni w tym, żeby świadomie / umyślnie nie wysyłać osoby mianowanej do miejsca, gdzie jej służba nie jest mile widziana</strong>.<strong> Należy wcześniej próbować uzyskać pozwolenie</strong>.</p>
<p>Pamiętacie, że każdego roku mówimy braciom: Przyślijcie swoje prośby o sług ogólnych, z Domu Biblijnego. To jest także kolejną rzeczą ? czymś, co my zachowaliśmy i zwracam waszą uwagę bracia, że ja wierzę, że trzymamy się zarządzeń przedstawionych <strong>w tomie VI,</strong> <strong>gdzie nasz były Pastor wyjaśnia różnicę między sługami lokalnymi a powszechnymi</strong>. Jest to bardzo ważna rzecz do zapamiętania, ponieważ to daje nam właściwe spojrzenia na to, jaki jest nasz związek z Domem Biblijnym, jaki jest nasz związek ze sługami powszechnymi, a mam szczególnie na myśli <strong>pielgrzymów i pielgrzymów pomocniczych, którzy są</strong> <strong>stowarzyszeni z epifanicznym ruchem prawdy</strong>, a nazwą jaką dajemy na świadectwie jest Świecki Ruch Misyjny.</p>
<p>Bracia, to jest bardzo, bardzo łatwe do pomylenia i opacznego zrozumienia. Jest wielu braci, którzy nie rozumieją tego rozróżnienia, oni robią sług powszechnych ze sług lokalnych i próbują łączyć te dwie rzeczy, próbują udawać się na inne terytoria i wtedy wchodzą na służbę Kościoła powszechnego. Jest to bardzo, bardzo ważny obszar. Ja wierzę, że my jesteśmy jednymi z nielicznych, którzy wciąż trwają przy tym konkretnym pojęciu, że słudzy powszechni służą poszczególnym zborom lub jednostkom wśród tych, których moglibyśmy zaliczyć do tych, którzy w jakiś sposób są z nami związani. My trzymamy się tego od wielu lat, począwszy od lat 1917-1920, od tamtych lat. Jest bardzo niewielu braci, którzy trzymają się tych właściwych zasad.</p>
<p>Obejmuje to także kwestię zwracania się do Kościoła powszechnego. My zatem trzymamy się tej praktyki, ponieważ <strong>ci, którzy mają upoważnienie, żeby zwracać się do Kościoła</strong> <strong>powszechnego, to ci, którzy zostali mianowani do tego celu. </strong>To właśnie dlatego na przykład, chociaż może być pewien opór w tym temacie, widzicie, że <strong>konwencja jest</strong> <strong>kontrolowana i używana, i kierowana, i planowana przez powszechnych sług Kościoła, we współpracy z lokalnym zborem</strong>.</p>
<p>Jest to bardzo ważny obszar, drodzy bracia, i szkoda, że nie mamy więcej czasu, by w niego bardziej wniknąć, ale musimy umieć odróżniać te dwie grupy zarządzeń: z jednej strony lokalne zarządzenia dotyczące relacji wewnątrz Kościoła, lokalnego zboru oraz zarządzenia Kościoła powszechnego, które dotyczą ogółu Kościoła, nie powinienem po wiedzieć grupy <u>kościołów, lecz ogółu Kościoła</u>. I to właśnie ten brak tego rozróżnienia dosyć często, drodzy bracia, doprowadzał nas do wielu obszarów, które należało potraktować w inny sposób. Dam wam tylko jeden taki przypadek. Jedną z rzeczy, które niektórzy z naszych braci, szczególnie w innych krajach, nie w Stanach Zjednoczonych, gdzie nie ma takiej konieczności poza stwierdzeniem, że mamy bardzo szczególny rodzaj zarządzeń ? my mamy społeczny rodzaj zarządzenia, bez żadnych ciał, bez żadnych synodów, bez żadnych konferencji w naszym zarządzie w Stanach Zjednoczonych. <strong>Mówiono mi wiele razy i tak samo bratu Jolly?emu. Bratu Jolly?emu mówiono, że zarządzenia, które macie, nie są zbyt dobre według prawa, a brat Jolly, mówił, że właśnie tak chcemy z powodów religijnych. </strong>Sadzę, że takie pytanie trafiło i do mnie całkiem niedawno od naszego prawnika i on powiedział to samo. Ja powiedziałem: <strong><em>Nie</em></strong>, a on tylko odpowiedział: <strong><em>To samo powiedział mi Pastor Jolly</em></strong> <strong><em>ileś lat temu</em>. Nie</strong>, <u>my nie chcemy zarządu ani konferencji ani niczego, żeby działać, nawet</u> <u>jeśli to lepiej odpowiadało</u> by państwowym prawom ? macie zarząd, macie następców, macie wicedyrektora wykonawczego itp., podczas gdy mamy tylko jednego opiekuna wykonawczego.</p>
<p>Powiem wam coś, co wydało mi się bardzo ciekawe: w roku 1945, a zaczęło się tutaj w obszarze Chicago, brat Johnson rozważał zorganizowanie ŚRM. On nawet miał wyznaczony zarząd. Ja znałem niektórych z tych braci, teraz oni już wszyscy zmarli, nawet miał wyznaczony zarząd i wycofał się z tego, nie zrobił tego, w 1945. Widzicie więc, że on miał ten problem przez wiele, wiele lat, ponieważ było wiadomo, że można było uzyskać pewne korzyści w ten sposób.</p>
<p>Bracia przychodzą do mnie od czasu do czasu, ja mam kilka czekających na załatwienie próśb od braci spoza Stanów Zjednoczonych, którzy mówią mi:</p>
<p><strong>Pozwól nam zarejestrować ŚRM w naszym kraju</strong>.</p>
<p>Ja cytuję im brata Johnsona i mówię: Bracia, <u>my nie działamy przez synody, sobory,</u> <u>zarządy,</u> dwóch opiekunów wykonawczych, zbiorowych opiekunów wykonawczych.</p>
<p>John Krewson przyszedł ileś lat temu, pamiętacie, i powiedział, że powinniśmy mieć zarząd w liczbie siedmiu i brat Jolly uciął to bardzo dobrze. <strong>Korzyści, jakie można uzyskać,</strong> <strong>nie zawsze są warte niekorzyści, jakie ponosicie</strong>.<strong> To właśnie dlatego brat Johnson nie chciał rejestracji. </strong>To właśnie dlatego nie chciał zarządów, opiekunów wykonawczych, wielorakich problemów, jakie istnieją. Gdy macie zarząd, który funkcjonuje razem, bardzo trudno wtedy o jednolitość. Nie chcemy tego, <strong>brat Jolly tego nie chciał</strong>, <strong>brat Gohlke tego</strong> <strong>nie chciał i ja tego nie chcę</strong>. W niektórych przypadkach ja powiedziałem:<strong> <em>Nie uważam, że</em> <em>taka jest wola Pana, byśmy to uczynili</em>. </strong>Ja muszę mieć naprawdę bardzo, bardzo dobry powód, żeby usprawiedliwić zrobienie tego, ponieważ jest zupełnie oczywiste, a ci z nas, którzy mieli z czymś takim do czynienia, wiedzą, że przy wielu doradcach czasami występuje brak mądrości.</p>
<p>Salomon powiedział, że z wieloma doradcami przychodzi mądrość, lecz z punktu widzenia ziemskiego, świeckiego, jest to najlepszy sposób do powstawania problemów, ponieważ macie wielu ludzi działających jakby równolegle przy bardzo niewielkiej liczbie zarządzeń, przy bardzo niewielkiej liczbie podawanych informacji. <strong>Dlatego my zupełnie</strong> <strong>otwarcie odrzucamy myśl o rejestracji Świeckiego Ruchu Misyjnego</strong>, ponieważ ? pamiętajcie ? jest to ruch religijny nienastawiony na zysk, <strong>to nie jest wóz</strong>, to nie jest towarzystwo korporacyjne, to nie jest coś, gdzie mamy wielu dyrektorów robiących różne rzeczy, ponieważ czasami to oznacza problemy i w wielu przypadkach utrudnia działanie.</p>
<p><u>Zatem my zrobiliśmy to zgodnie z zarządzeniami, które zostały przedstawione w Świeckim Ruchu Misyjnym, tak jak został on pierwotnie ustanowiony przez Pastora Russella</u> . Niektórzy są dosyć zdziwieni, że ŚRM wraca do czasów Pastora Russella. 5 minut przekroczenia czasu bracie, OK? Że my trzymamy się mniej więcej takich samych zarządzeń, jakie miał on, gdzie on używał wyrażenia Świecki Ruch Misyjny, on wydawał gazetę dla każdego pod nazwą Świeckiego Ruchu Misyjnego i używał tej nazwy głównie dla pracy tworzenia nowych zborów badania Biblii, a potem przestała być ona używana i brat Johnson i brat Jolly ją podchwycili, więc my używamy jej niejako dla tego samego ogólnego powodu, dla którego używał jej nasz były Pastor.</p>
<p>Mamy więc mnóstwo informacji podanych w naszych pismach na temat zarządzeń Paruzji, a ja <strong>dodam teraz do tego myśl o zarządzeniach Epifanii</strong>. Do nich zaliczam:</p>
<ul>
<li>wolność jednostki w Chrystusie w przeciwieństwie do klerykalizmu;</li>
<li>zero władzy ze strony starszych czy grupy starszych do panowania nad zborem;</li>
<li>zero sekciarstwa, co oznaczałoby, że my wiążemy się z konkretną grupą i nie dopuszczamy żadnych innych;</li>
<li>książka tekstów w przeciwieństwie do podręcznikalizmu;</li>
<li>metody bereańskie w przeciwieństwie do metod niebereańskich;</li>
<li>porządek i dyscyplina właściwe dla nas i dla różnych zborów;</li>
<li>praca, jaką mamy;</li>
</ul>
<p>wszystkie te rzeczy są częścią naszych zarządzeń teraz, w obecnym czasie. Kolejny ważny punkt, o którym niemal zapomniałem wspomnieć. Bracie, jeśli ścierpisz mnie jeszcze przez minutę. Ja wiem bracia, że my siedzimy tutaj od prawie trzech godzin i to staje się męczące. Zarządzenia, które my mamy w obecnym czasie są zgodne z tym, co my nazywamy prawdą epifaniczną, a prawda epifaniczna ma w sobie wiele stron, elementów, a wśród nich uznajemy:</p>
<ul>
<li>urząd Onego Sługi;</li>
<li>że czas Epifanii jest synonimem dla czasu ucisku, jest tożsamy z czasem ucisku;</li>
<li>że od roku 1916 znajdujemy się w czasie ostrych podziałów wśród badaczy Biblii i odpowiadających temu faktów;</li>
<li>że prawda postępuje.</li>
</ul>
<p>Wszystkie te rzeczy są zgodne z tym, w co wierzymy i dlatego zarządzenia, których my się trzymamy, są zgodne z tymi prawdami, które są nam drogie i które poznaliśmy. Jest wiele</p>
<p>?</p>
<p>[ten ostatni akapit jest bardzo złej jakości akustycznie, gdyż głos mówcy dochodzi jakby spod poduszki; nie mogę zrozumieć kilku słów długości 4 sekund]</p>
<p>? duch jest w naszych sercach. Można by powiedzieć, że to prawda i duch prawdy chcą postępować za prawdą i radami Boga, jak mamy to w Ps. 107:10,11. Mógłbym drodzy bracia mówić jeszcze przez kilka godzin, ale myślę, że mamy już dosyć, a więc niech Bóg błogosławi nas, trzymających się prawdy na czasie i jej zarządzeń. Amen.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/prawda-na-czasie-i-jej-zarzadzenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/17_BH_Arrangements.mp3" length="27917952" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2923</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nauka nikolaitów</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/nauka-nikolaitow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nauka-nikolaitow</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/nauka-nikolaitow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2015 20:13:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[epifania]]></category>
		<category><![CDATA[nauka nikolaitów]]></category>
		<category><![CDATA[nauki nikolaitów]]></category>
		<category><![CDATA[nikolaityzm]]></category>
		<category><![CDATA[nikolaizm]]></category>
		<category><![CDATA[paul samuel leon johnson]]></category>
		<category><![CDATA[śrme]]></category>
		<category><![CDATA[świecki ruch misyjny epifania]]></category>
		<category><![CDATA[sztandar biblijni]]></category>
		<category><![CDATA[teraźniejsza prawda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11494</guid>

					<description><![CDATA[Teoria i przykłady wypowiedzi z odpowiedziami braci Russella, Johnsona, Gohlke i Hedmana R-881 – „Nie rościmy sobie prawa do zajmowania się osobistymi lub prywatnymi sprawami dotyczącymi nam współczesnych wydawców, lecz rościmy sobie pełnię praw do tego, by krytykować ich publiczne nauki i przyznajemy im to samo prawo. I chociaż nigdy nie skrzywdzilibyśmy ich osobiście, lecz <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/nauka-nikolaitow/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Teoria i przykłady wypowiedzi</p>
<p><em>z odpowiedziami braci Russella, Johnsona, Gohlke i Hedmana</em></p>
<p><strong>R-881</strong> – „Nie rościmy sobie prawa do zajmowania się osobistymi lub prywatnymi sprawami dotyczącymi nam współczesnych wydawców, lecz rościmy sobie pełnię praw do tego, by krytykować ich publiczne nauki i przyznajemy im to samo prawo. I chociaż nigdy nie skrzywdzilibyśmy ich osobiście, lecz raczej chcemy czynić im dobrze, dołożymy wszelkich starań, by obalić ich sofistykę i ukazać ją dzieciom Bożym.”</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Poniższe opracowanie powstało pierwotnie jako dwuczęściowy wykład wygłoszony w zborze bydgoskim 4 października 2015 r. </em></span></p>
<p><strong>Część 1: </strong></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-11494-3" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_1.mp3?_=3" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_1.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_1.mp3</a></audio>
<p>&#8212;</p>
<p><strong>Część 2: </strong></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-11494-4" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_2.mp3?_=4" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_2.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_2.mp3</a></audio>
<p>&#8212;</p>
<p><strong>Wersja pdf poniższych materiałów: <a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/nauka-nikolaitow.pdf">&#8222;Nauka nikolaitów&#8221;</a> </strong></p>
<p>* * *</p>
<p>„Na swoją obronę masz to, że nienawidzisz uczynków nikolaitów, których i ja nienawidzę.”</p>
<p>„Tak i ty masz u siebie takich, którzy również trzymają się nauki nikolaitów. Upamiętaj się więc; a jeżeli nie, przyjdę do ciebie wkrótce i będę z nimi walczył mieczem ust moich.”</p>
<p>Objawienie 2:6,15-16</p>
<p>* * *</p>
<p>Słowo „nikolaici” wywodzi się od imienia Nikolaus, które z kolei stanowi złożenie dwóch greckich rzeczowników: <strong><em>nikos</em></strong> – zwycięstwo i <strong><em>laos</em></strong> – lud. Dlatego znaczy ono  „zwycięzca ludu” lub „zdobywający / panujący nad ludem”.</p>
<p><strong>TP nr 472, s.74</strong> &#8211; &#8222;W Obj. 2:14 jest wzmianka o Balaamie i Balaku. Balaam, nie-Izraelita, ale wróżbiarz, pouczył króla Balaka jak kusić Izraela do grzechu i tym sposobem dokonał tego, czego nie mógł uczynić swoją własną mocą (4 Moj. 22 &#8211; 25; 31:16; Joz. 13:22). Tak samo ci pogańscy kapłani nauczyli Kościół pobłażania duchowemu wszeteczeństwu i tak ściągnęli na Kościół uśmiercającą zarazę gniewu Bożego. Doktryną Nikolaitów wydaje się teoria o panowaniu czy zwierzchnictwie w Kościele.&#8221;</p>
<p><strong>R-336</strong> &#8211; &#8222;W grece Nikolaita oznacza to samo co Balaam w hebrajskim, czyli zdobywca lub pan ludzkości. W okresie Efezu jak i Pergamu, żyli ci, którzy uwielbiają tyranizować Pańskie dziedzictwo. Była to stara rywalizacja – kto będzie największy w Królestwie? Chrystus podkreślał: „których ja nienawidzę”. Przywódcy będą ostatni, którzy będą wychwalani.&#8221;</p>
<p>I jeszcze długi, bardzo ważny fragment, pozwalający spojrzeć na aktualność problemu nikolaityzmu w okresie Paruzji (Obecności) i Epifanii czyli Apokalipsy (Objawienia) Jezusa Chrystusa. <strong>TP nr 270, od s. 77</strong> [wybrane fragmenty]:</p>
<p>&#8222;Tak jak w żęciu Żniwa Wieku Żydowskiego nastąpiło wielkie odpadanie od Prawdy, tak podobnie w żęciu Żniwa Wieku Ewangelii nastąpiło wielkie odpadanie. I tak jak podczas Wieku Ewangelii następującego po żęciu Żniwa Wieku Żydowskiego klerykalizm ([czyli] Nikolaityzm; Obj. 2:6,15) i sekciarstwo (1 Kor. 1:12,13; 3:4,5) przywiązały wielu do błędów, które ich wodzowie wydali, tak podobnie obecnie w Epifanii następującej po żęciu Żniwa Wieku Ewangelii znajdujemy podobne warunki. W wielkim Babilonie wielu jest związanych w różne sekciarskie związki: w rzymsko-katolicki związek z jego papieską hierarchią i w różne protestanckie związki z ich hierarchiami; a w małym Babilonie (sekciarskie zamieszanie wśród ludu Prawdy) wielu jest związanych w różne związki: w odpowiedni związek zwolenników Towarzystwa Strażnicy z ich papieską hierarchią i w różne przeciwne Towarzystwu protestujące grupy Prawdy z ich hierarchiami […] Podobieństwa pomiędzy różnymi sektami w Wielkim Babilonie a ich odpowiednimi sektami w Małym Babilonie są naprawdę objawiające. Zauważmy tutaj tylko kilka podobieństw odnoszących się do Towarzystwa: Tak jak Papiestwo połączyło się z Kościołem Rzymsko-Katolickim, tak podobnie Towarzystwo połączyło się z kościołem. Papież podstępem pokonał całą opozycję i wywyższył się na stanowisko najwyższej władzy tak, iż ogłoszono go, że jest on „Zastępcą Chrystusa, Głową Kościoła” (B 346); podobnie J. F. Rutherford przez podstęp wyrzucił wszystkich sprzeciwiających się dyrektorów i pokonał całą opozycję, aby wywyższyć się na stanowisko najwyższej władzy i został ogłoszony jako Przedstawiciel Chrystusa na ziemi — twierdzono, „że br. Rutherford jest wszędzie nad wszystkimi zborami; że Towarzystwo kontroluje wszędzie wszystkie zbory; że prezydent tego Towarzystwa jest głową widzialnego Kościoła Chrystusowego na ziemi” (P `37,97). Ten mały papież z małego Babilonu, podobnie do […] wielkich papieży w wielkim Babilonie, chodził dumnie, chełpił się, mówił napuszone słowa […]</p>
<p>Mała hierarchia Kościoła Katolickiego (Prezydent Towarzystwa — mały papież; inni główni wodzowie Towarzystwa i pielgrzymi — mali kardynałowie; jego urzędowi kierownicy w głównej kwaterze i biurach filii oraz jego regionalni słudzy — mali arcybiskupi; a jego okręgowi słudzy — mali biskupi) stanowi małego Antychrysta z małego Babilonu, udającego prawdziwy Kościół w ciele pod kierownictwem Chrystusa, jego Głowy. Tak jak Kościół Rzymsko-Katolicki w jego hierarchii podczas Wieku Ewangelii prześladował i wyklinał tych, którzy sprzeciwiali się jego błędom i złym praktykom, nazywając ich heretykami, robotnikami nieprawości, ludźmi bezprawia, synami zatracenia itd.; tak podobnie Towarzystwo w jego hierarchii podczas Epifanii prześladuje i wyłącza ze społeczności tych, którzy sprzeciwiają się jego błędom i złym praktykom, nazywając ich opozycją, klasą Judasza, człowiekiem grzechu, złym sługą itd.</p>
<p>Podobnie do wielkiego systemu papieskiego w wielkim Babilonie, ten mały system papieski w małym Babilonie również twierdzi, że jest on jedynym prawdziwym Kościołem, jedynym prawdziwym przewodem lub mówczym narzędziem Boga. On również ma swoją doktrynę […] o usprawiedliwieniu przez uczynki […] ma swoje zniszczenie organizacji Pańskiej w lokalnych zborach i zorganizowanie ich na niebiblijnej podstawie klerykalnej kontroli z głównej kwatery.&#8221;</p>
<p>* * *</p>
<p>Nikolaityzm czyli <em>Klerykalizm</em> występuje wszędzie tam, gdzie dochodzi do <strong>„chwytania władzy i panowania nad ludem Bożym”</strong>. Tam, gdzie jest to popierane przez lud Boży pojawia się <em>Sekciarstwo</em>. Dlaczego jednak jest to takie złe, że Jezus tego nienawidzi?</p>
<p><strong>TE 8, s. 203:</strong> &#8222;sekciarstwo dzieli lud Boży, czyni go wrogim, zazdrosnym, stronniczym, złośliwym, podłym, samolubnie ambitnym, jedynie częściowo owocnym w czynieniu dobra, służalczym wobec wodzów i denominacji.”</p>
<p>* * *</p>
<p><strong>Czy właściwa jest publiczna polemika z poglądami, które uważamy za błędne?</strong></p>
<p>„Umiłowani! Zabierając się z całą gorliwością do pisania do was o naszym wspólnym zbawieniu, uznałem za konieczne napisać do was i napomnieć was, abyście podjęli walkę o wiarę, która raz na zawsze została przekazana świętym” (Judy 3)</p>
<p>&#8222;Lud Boży nie może sympatyzować ze złem ani akceptować go w nauce czy praktyce. Nie może też spokojnie siedzieć i patrzeć, jak mnożą się grzech i błąd, mając wolną drogę do działania. Jezus, Apostołowie, wierni prorocy, ewangeliści, pastorzy, nauczyciele i inni z wiernego ludu Bożego okazywali niezadowolenie z grzechu i błędu, protestując przeciwko nim.&#8221; (Manna, s. 376)</p>
<p><strong>TP nr 16 (1925 r.), s. 36,</strong> trzy ważne myśli:</p>
<p><em>Po pierwsze,</em> &#8222;Lud Pański powinien bardzo rozróżniać dobre od złego.&#8221;</p>
<p><em>Po drugie,</em> &#8222;Lud Pański powinien zawsze być oburzonym przeciwko wszelkiej niesprawiedliwości, nieprawości, nieczystości i nieświętości.&#8221;</p>
<p><em>I po trzecie,</em> &#8222;Równocześnie dzieło wzrastania w łaskach powinno rość w sercach naszych i coraz więcej być przypodobanym naszemu Ojcu Niebieskiemu, który ma wielkie oburzenie przeciwko wszystkiemu złemu i niesprawiedliwości.&#8221;</p>
<p>* * *</p>
<p>Przykłady nikolaickich nauk i odpowiedzi z literatury</p>
<p><strong>Przykład 1: nauczanie, że aby być członkiem zboru należy w 100% przyjmować prawdę tak jak widzi ją Ruch</strong></p>
<p>Konwencja – Wrocław, 2006 r., odpowiedzi na pytania, brat PW:</p>
<p>&#8222;Pytanie: Czy Diakonem może być Brat, który mówi: „nie abonuję Sztandaru, bo to jest pismo sekciarskie”.</p>
<p>Odpowiedź: Diakonem?&#8230; Jakim Diakonem? On członkiem nie może być, a nie Diakonem! Zbór Epifaniczny, to jest zbiór osób uznających w stu procentach Prawdę paruzyjno-epifaniczną. A jeśli w stu procentach jednostka nie uznaje, nie może być członkiem Zboru, bo inaczej ma ona prawa w głosowaniu, w dyskusji na zebraniach interesowych i będzie się sprzeciwiać wszystkim sprawom, które się nie podobają. I będzie kłótnia, awantura. Poganin wśród chrześcijan. Albo też chrześcijanin nominalny, który nie zna zarządzeń Pańskich, nie zna porządku, nie zna ładu.</p>
<p>I Ruch Epifaniczny, powtarzam, to jednostki, które oświadczyły, czy to przy symbolu, czy to przyszły skąd inąd już po symbolu, ale chcą być członkami. Pytania im stawiamy: Czy Brat, Siostra przyjmuje Prawdy parouzyjno-epifaniczne w stu procentach tak jak my ją mamy w literaturze parouzyjną-epifanicznej?</p>
<p>-Tak, ale nie ze wszystkim.</p>
<p>-No to do widzenia. Niech sobie Brat założy taki swój ruch bez tego, co się Bratu nie podoba. I niech sobie założy. Bo przecież każdy ma wolność, ale nie w Ruchu Epifanicznym, w którym to jest bezwzględny warunek.&#8221;</p>
<p><em>Wypowiedź potwierdzona jeszcze raz przez tego samego brata, pyt. i odp., konwencja, Kraków, 2010. </em></p>
<p>VI tom br. Russella, s. 240-241:</p>
<p>&#8222;Jedność wiary jest rzeczą pożądaną; należy się o nią ubiegać, lecz nie o taki rodzaj jedności, jaką się powszechnie uznaje za cel. Jedność powinna panować pod względem „wiary raz świętym podanej”, czystej i prostej, dającej jednak każdemu członkowi wolność zajęcia różnych stanowisk co do pomniejszych zagadnień bez jakichkolwiek instrukcji dotyczących ludzkich spekulacji, teorii itp. Biblijnie pojmowana jedność opiera się na fundamentalnych zasadach Ewangelii: (1) Naszym odkupieniu przez kosztowną krew i usprawiedliwieniu przez okazaną wiarę w to odkupienie; (2) Naszym uświęceniu, oddzieleniu na służbę Panu i Prawdzie, obejmującym także usługiwanie braciom; (3) Bez tych podstaw, co do których należy wymagać jedności, biblijna społeczność nie może istnieć. W każdym innym punkcie należy zgodzić się na pełną wolność, pielęgnując jednak pragnienie zrozumienia – i wspierania innych w zrozumieniu – Boskiego planu w każdym jego aspekcie i szczególe. W taki sposób każdy członek Ciała Chrystusowego, zachowując swą osobistą wolność, będzie do tego stopnia oddany Głowie i wszystkim członkom, że z ochotą odda za nich wszystko, włącznie z własnym życiem.</p>
<p>(&#8230;)</p>
<p>Problem denominacji protestanckich nie polega na tym, że są zbyt liberalne i dlatego rozdzielone na wiele odłamów, ale że mając w sobie jeszcze dużo ducha instytucji-matki, nie posiadają mocy, z jaką ta kiedyś tłumiła i gwałciła wolność myśli. Niewątpliwie wielu zdziwi nasze stwierdzenie, że zamiast zbyt wielu podziałów i rozłamów, jakie obserwujemy obecnie na każdym kroku, prawdziwą potrzebą Kościoła Chrystusowego jest jeszcze większa wolność – dopóki każdy poszczególny członek nie stanie się wolny i niezależny od wszelkich ludzkich więzów, wierzeń i wyznań wiary. Gdyby każdy chrześcijanin stał mocno w wolności, którą go Pan wolnym uczynił (Gal. 5:1; Jan 8:32), i gdyby każdy był wierny Panu i Jego Słowu, wtedy bardzo szybko zrozumiano by pierwotną jedność, jakiej uczyły Pisma, i wszystkie prawdziwe dzieci Boże, wszyscy członkowie Nowego Stworzenia zauważyliby, że będą pragnąć kontaktu z podobnie uwolnionymi innymi członkami oraz że zwiążą się z nimi więzami miłości daleko mocniej niż związani są ludzie w ziemskich systemach czy stowarzyszeniach. „Miłość Chrystusowa przyciska nas” [trzyma nas razem wg Konkordancji Younga] – 2 Kor. 5:14&#8221;</p>
<p>Fragment ten wyraźnie mówi, że tym, co nas łączy nie jest credo ani stuprocentowa zgodność poglądów, ale miłość Chrystusowa, okup Chrystusa i głód prawdy, bo tym, co nas jednoczy jest pragnienie poznawania prawdy, a nie credo ruchu. Zwłaszcza, że o czym też dowiadujemy się z literatury, RUCH NIE MA TAKIEGO CREDA, więc jak ustalić czy jesteśmy w pełni zgodni z prawdą czy nie? Czy mamy być badaczami prawdy, którzy z Biblią potwierdzają wszystkie jej szczegóły czy tylko połykać wszystko, co przychodzi z mównicy, ze strachu, żeby nie zostać wyłączonym za ten 1%, z  którym moglibyśmy się nie zgodzić?</p>
<p><strong>Brat Russell wielokrotnie zachęcał do dyskusji i stawiania pytań:</strong></p>
<p>Tom VI, s. 263: &#8222;Ten, którego się naucza&#8221; i &#8222;ten, który naucza&#8221; (Gal. 6:6)</p>
<p>&#8222;Werset ten, pozostając w zgodzie ze wszystkimi innymi, dowodzi, że Bóg tak to zaplanował, aby nauczać swój lud poprzez wzajemne uczenie się jeden od drugiego. Nawet najskromniejszy z Jego stadka ma myśleć sam za siebie i w ten sposób osobiście rozwijać zarówno swą wiarę, jak i charakter. Niestety, owa tak ważna sprawa jest powszechnie zaniedbywana przez tych, którzy wzywają imienia Chrystusowego! Powyższy werset rozróżnia nauczycieli i uczniów; uczniowie jednak mają mieć wolność przekazywania i oznajmiania swoim nauczycielom wszelkich zagadnień, jakie zauważają i jakie zdają się mieć związek z omawianym tematem. A mają to czynić nie tak, jakby sami chcieli być nauczycielami, lecz tak, jak inteligentny student zwraca się do starszego brata, też studenta. Uczniowie nie mają być maszynami ani obawiać się porozumiewania; przez zadawanie pytań i zwracanie uwagi na to, co im się wydaje złym, a co dobrym zastosowaniem Pisma Świętego, biorą oni udział w pracy mającej na celu utrzymywanie Ciała Chrystusa i Jego nauk w czystości. Tak więc mają oni być krytykami. Zamiast być zniechęcani do takiego postępowania, zamiast słyszeć, że nie wolno im krytykować nauczyciela czy kwestionować jego wyjaśnień, są oni ponaglani do dialogu, do krytyki&#8221;</p>
<p><strong>Co więcej, Brat Russell pisze jeszcze w tym samym tomie, na stronie 314:</strong></p>
<p>„Często i regularnie powinny się odbywać zebrania, na których każdy miałby w miarę pełną sposobność przedstawienia swojego, jego zdaniem odmiennego, spojrzenia na prawdę, w porównaniu z tym, co zostało być może ogólnie przyjęte i uznane przez zgromadzenie.”</p>
<p>Wystarczy zresztą zajrzeć do broszurki o Ruchu, by przekonać się, że przynajmniej w teorii:</p>
<p>„Świecki Ruch Misyjny „Epifania” jest międzynarodowym, niezależnym, niesekciarskim, nieobliczonym na zysk, ruchem religijnym. Łączą się w nim w celu dobrowolnej współpracy liczni chrześcijanie, szczególnie osoby świeckie wszelkich zawodów i poglądów z różnych wyznań i bezwyznaniowi.”</p>
<p>Jest tu paradoks. Brat PW mówiąc, że aby być w zborze epifanicznym należy w 100% uznawać prawdę paruzyjno-epifaniczną, sam zaprzeczył tej prawdzie, bo według naszej literatury ze Świeckim Ruchem Misyjnym „Epifania” współpracują ludzie różnych poglądów – poszukiwacze prawdy, a nie jej posiadacze w 100%. Ktokolwiek myśli, że posiada 100% prawdy, może łatwo zasnąć i nie starać się jej badać, a przecież to apostoł Paweł zachęca nas do badania, mówiąc o braciach z Berei, Dzieje 17:11,</p>
<p>„Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest.”</p>
<p>Berejczycy sprawdzali nauki Pawła, a on ich za to pochwalił. Nikolaita nie zrobiłby tego.</p>
<p><strong>Przykład 2: że przy chrzcie wyrażamy naszą zgodność z naukami paruzyjno-epifanicznymi, a więc uznajemy naszą jedność poglądów z Ruchem</strong></p>
<p>W tej pierwszej wypowiedzi brat PW wspominał, że przy chrzcie zadajemy pytania o zgodność z naukami paruzyjno-epifanicznymi. Jak miałoby to wyglądać w praktyce? Oto pytania zadane przez przedstawiciela Ruchu na Polskę kandydatowi do symbolu chrztu.</p>
<p>Konwencja w Velbert (Niemcy), maj 2013 r.</p>
<p>&#8221; &#8211; Czy rozumiesz i wierzysz, że Nasz pan w ziemskiej misji otworzył pobór kandydatów do Maluczkiego Stadka? (tak)</p>
<p>&#8211; i że przez okres wieku Ewangelii Maluczkie Stadko zostało skompletowane i zabrane w Pierwszym Zmartwychwstaniu do nieba (tak)</p>
<p>&#8211; Czy rozumiesz, że obecnie nie można być spłodzonym z Ducha i kandydować do duchowej klasy (tak) &#8211; czy rozumiesz i wierzysz, że po skompletowaniu i zabraniu Maluczkiego Stadka Pan rozpoczął powołanie i rozwój klasy Młodociano Godnych (tak)</p>
<p>&#8211; i że ta klasa została skompletowana w 1954 r zakończyło się powołanie do tej klasy (tak)</p>
<p>&#8211; czy rozumiesz i wierzysz, że od 1954 r. jest powoływana i rozwijana klasa Poświęconych Obozowników Epifanii (tak)</p>
<p>&#8211; i czy rozumiesz, że Ty do tej klasy czynisz poświęcenie (tak)</p>
<p>&#8211; czy zrozumiałeś wykład brata związany z warunkami jakie Pan wymaga aby spełniać i w tej klasie ubiegać się o żywot wieczny (tak)</p>
<p>&#8211; i czy poświęciłeś się Panu zgodnie z tym co było powiedziane, wyrzekając się własnej woli to jest pokazane przez zanurzenie symboliczne w wodzie (tak)</p>
<p>&#8211; i że wynurzenie z wody symbolizuje powstanie do nowości życia (tak)</p>
<p>&#8211; i to nowe życie jest to życie już według nowej woli objawionej dla tej klasy i zdecydowałeś się kontynuować ten bieg. Jest to obecnie rozwijana klasa, która otrzyma szczególne przywileje w restytucji i po Małym Okresie pozostanie na ziemi i wiecznie będzie spełniać rolę przedstawicieli niebios w stosunku do rodzaju ludzkiego. (tak)</p>
<p>Spełnione są wymogi przez brata i cieszymy się z tego i życzymy mu błogosławieństwa Bożego aby wiernie bojował on dobry bój wiary i przez obecnych tutaj świadków którzy są członkami tej klasy Poświęconych O E będziesz wspierany i udzielana Ci będzie od wszystkich pomoc w udoskonaleniu i spełnianiu warunków poświęcenia. Z radością w imieniu wszystkich składam Ci błogosławieństw Bożych…… Żyj na wieki!&#8221;</p>
<p><strong>Co na ten temat mówi Biblia? </strong></p>
<p>Temat jest szeroko opisany w Tomie VI, wykład X, który wyjaśnia, że chrzest nie oznacza uznania żadnego credo, ale okazanie przez symbol poświęcenia się Bogu czyli śmierci dla siebie i świata (zanurzenie w wodzie) i powstania do nowego życia z Panem (wynurzenie z wody). Mnóstwo wersetów Nowego Testamentu podkreśla, że tym, co najważniejsze w chrzcie jest oddanie się Bogu (a to pokazuje symbol chrztu). Gdyby pytanie były tak istotne, to byłyby one zawarte w Biblii.</p>
<p><strong>TP nr 425, s. 88. </strong>Wykład brata Jolly’ego pt. „Wzburzanie gniazda”:</p>
<p>„Pewnego razu, nie tak dawno temu, w New Jersey była pewna kobieta, która myślała o chrzcie, ale nie wiedziała gdzie mogłaby okazać swe poświęcenie. Nie chciała pójść do baptystów, nie chciała udać się do metodystów, nie chciała przyłączyć się do żadnej z tych organizacji, a bała przyłączyć się do Świeckiego Ruchu Misyjnego, nie chciała być wiązana ze ŚRM, nie wiedziała gdzie się ochrzcić. Wyjaśniłem jej: „Ty nie przyłączasz się do ŚRM, gdy się poświęcasz, ty przyłączasz się do Pana. Nie dbam o to, gdzie zostaniesz zanurzona przed zgromadzeniem ludu Pańskiego, to zanurzenie powinno obrazować to, co nastąpiło w twoim sercu między tobą i Bogiem”.</p>
<p><strong>Wzór niesekciarskich pytań do chrztu znaleźć można w Książce pytań br. Russella, w nowym wydaniu jest to strona 35:</strong></p>
<p>„PYTANIE: Jakie pytania są zazwyczaj stawianie przez brata Russella kandydatom do zanurzenia w wodzie?</p>
<p>ODPOWIEDŹ: Możecie zauważyć, że są to pytania, na które każdy chrześcijanin, bez względu na to, jakiego jest wyznania, powinien być zdolny odpowiedzieć twierdząco bez wahania, jeżeli nadaje się do tego, by zostać uznanym za członka Kościoła Chrystusowego.</p>
<ol>
<li>Czy żałujesz grzechu i naprawiłeś krzywdy, na ile to jest możliwe i czy wierzysz w zasługę ofiary Chrystusa dla przebaczenia twoich grzechów i jako postawę twego usprawiedliwienia?</li>
<li>Czy uczyniłeś z siebie zupełną ofiarę i ze wszystkiego, co posiadasz: zdolności, pieniędzy, czasu, wpływów, aby to wszystko było użyte wiernie w służbie Bożej, i to aż do śmierci?</li>
</ol>
<p>Na podstawie tego wyznania uznajemy Cię za członka Domowników Wiary i jako takiemu podajemy braterską dłoń, nie w imieniu jakiejś sekty lub organizacji, ale w imieniu Odkupiciela, naszego uwielbionego Pana i Jego wiernych naśladowców.”</p>
<p>Chrzest nie ma nic wspólnego z poglądami za wyjątkiem wiary, że Jezus jest zbawicielem tej osoby i ta osoba pragnie mu oddać swoje życie.</p>
<p>Brat Russell w <strong>R-3704a </strong>napisał – „Dalecy od tworzenia czy pragnienia utworzenia nowej sekty, ignorujemy wszelkie sekciarskie systemy oraz władzę, do której one roszczą sobie pretensje; uznajemy tylko „jednego Pana, jedną wiarę, jeden chrzest” Pisma Świętego i utrzymujemy społeczność braterską z każdym człowiekiem o przyzwoitej moralności, który przyznaje się do wiary w „odkupienie przez krew Chrystusa”, a szczególnie ze wszystkimi z klasy, która przyznaje się do pełnego poświęcenia się woli i służbie Pana, bez względu na to, do jakiej należą sekty czy też są poza nimi wszystkimi.”</p>
<p><strong>Przykład 3: Nauczanie, że zbór łamie zarządzenia Pańskie, gdy odmawia usługi pielgrzyma lub ewangelisty wysłanego przez Ruch, nawet jeśli jest on wyłączony z własnego zboru lub głosi fałszywe nauki</strong></p>
<p>Rzecz powtarzana wielokrotnie przez polskich przedstawicieli i pielgrzymów posiłkowych.</p>
<p><strong>Co mówi na ten temat brat Russell?</strong></p>
<p><strong>VI tom, s. 277</strong> &#8211; &#8222;Reguły pierwotnego Kościoła dawały wszystkim wolność używania swych talentów i środków, jakimi dysponowali, każdemu według własnego sumienia. Zgromadzenia (ekklesia) mogły przyjąć albo odmówić usług samych apostołów jako swych specjalnych przedstawicieli. Podobnie i apostołowie mogli odmówić albo przyjąć takie zadania, kierując się wolnością własnego sumienia.”</p>
<p><strong>Co dodaje do tego brat Johnson?</strong></p>
<p><strong>Sz.B. nr 147, s. 34, jest to też w TE 8</strong> – „Każdy zbór ludu Pańskiego pod zwierzchnictwem Chrystusa jest panią swoich własnych spraw w całkowitej niezależności od wszystkich innych osób, zborów i organizacji religijnych. Uznaje swoje więzi z innymi w Chrystusie w celu chrześcijańskiej społeczności i pomocy (…) Zbór odmawia wszelkim zewnętrznym partiom, bez względu na to, czy byłyby to jednostki, kościoły, związki kościołów lub wodzów, prawa i praktyki, dyktowania sobie czegokolwiek, czy też rządzenia jego sprawami. Jednakże życzliwie przyjmuje inne osoby i kościoły w chrześcijańskiej społeczności i jedności z nimi w Chrystusie, jak również jest gotów pomagać im w Panu. Ta doktryna jest zwięźle ujęta w wyrażeniu Kongregacjonalizm, czy też eklezjalizm &#8211; pierwsze z tych słów wywodzi się z łaciny, a drugie z greki.”</p>
<p>Jeśli zbór ma rządzić swoimi sprawami to naturalnie też mównicą i tym, kto będzie podawał im pokarm duchowy. Na tym polega kongregacjonalizm.</p>
<p><strong>TP nr 231, s. 30</strong> –  „nawet Apostołowie nie mieli prawa usługiwania w miejscowym kościele bez zaproszenia […] żaden kościół miejscowy lub zbiór tychże kościołów nie może nikomu nadać władzy jakiej nie posiada, a mianowicie władzy urzędu nauczycieli Kościoła Powszechnego i z tego samego powodu żaden kościół ani zbiór kościołów nie może go złożyć z urzędu; chociaż mogą, tak jak najlepiej rozumieją głosować by im służył lub nie służył: a ich decyzja ma być prawem w tym względzie; w takich razach „Drugorzędny Prorok” nie ma mieć powodu do urazy, gdyby którykolwiek z kościołów odmówił mu prawa przemawiania wpośród siebie.”</p>
<p>Sprawa staje się poważniejsza, gdy do samego nauczania, że zbór postępuje niewłaściwie, dołącza się jeszcze naciski na zbór w celu zmiany jego decyzji.</p>
<p><strong>Książka pytań (stare wydanie): str. 749 &#8211;</strong> &#8222;Ktokolwiek staje przeciw woli zboru popełnia błąd i nie może spodziewać się uznania od Pana.&#8221;</p>
<p><strong>Książka pytań (stare wydanie): s. 778 </strong>&#8211; Brat Russell nigdy niczego nie starał się narzucać zgromadzeniu, ale zawsze przyjmował decyzję zgromadzenia za Pańską decyzję w danej sprawie.</p>
<p><strong>TP nr 445, s. 23</strong> – „Nie chodzi o to, by ci słudzy kościoła rządzili kościołem — stanowili dla niego prawa i narzucali mu swą wolę — lecz by z pełnym miłości zainteresowaniem troszczyli się o niego i służyli mu, dbając o jego sprawy i interesy, doradzając i wspomagając jako wierni słudzy Boga. Nasz Pan Jezus, pod zwierzchnictwem Boga jest jedynym Panem, jakiego potrzebuje kościół; żadne synody, żadne rady, żaden kler czy starsi nie mają prawa przejmować jakichkolwiek prerogatyw jedynego Pana i Głowy [Jezusa].”</p>
<p><strong>Przykład 4: Nauczanie, że w ludzie Bożym, dokładnie jak w armii ziemskiej, występuje u nas hierarchia, gdzie szeregowi są poddani sierżantom, sierżanci &#8211; kapitanom, kapitanowie &#8211; pułkownikom i tak aż do generała, a nieposłuszeństwo zwierzchnikowi będzie karane przez Boga, i że mamy być poddani sługom wyższego szczebla jak kierownikom działów w korporacji</strong></p>
<p>Myśl podana na konwencji w Miętnem (2012 r.) przez brata JP. Wykład pt. Chrześcijański bój. Cały wykład przykładem nauk nikolaitów, wybrany fragment:</p>
<p>&#8222;Jest niemożliwe drodzy bracia i siostry aby w armii żołnierz lub oficer wtrącał się do pozycji wodza armii i do wyższych oficerów i kwestionował ich rozkazy. W wojsku kiedyś znaczyło to śmierć. […] Ich nieposłuszeństwo sprowadzi na nich kary, jeśli będą nadal postępować samowolnie to efektem tego będzie niechlubne wydalenie z armii Pańskiej.&#8221;</p>
<p>Do tego w 2015 r. liczne wykłady na temat posłuszeństwa, zwykle powołujące się na wybraną część artykułu pt. „Posłuszeństwo” z TP nr 322. W artykule tym opisane są różne zależności na temat posłuszeństwa, np. posłuszeństwo uczniów – nauczycielom, dzieci – rodzicom itd.; mówcy jednak dochodzą nieraz do wniosku, że takie posłuszeństwo przenieść można na wodzów religijnych, a w artykule wyraźnie jest napisane, że mamy być posłuszni BOGU i Panu Jezusowi.</p>
<p><strong>TP nr 322, s.37 </strong>(ten właśnie artykuł, który jest podstawą wielu wykładów) – „Co się tyczy władców religijnych, żądających posłuszeństwa, to żaden z nich nie ma Boskiej aprobaty, ani nie powinni się go domagać i lud Boży nie powinien być im poddany. Powinni raczej odmówić im posłuszeństwa — „Ale wy nie nazywajcie się mistrzami; albowiem jeden jest mistrz wasz, Chrystus; ale wyście wszyscy braćmi. A niechaj was nie zowią mistrzami &#8230;” (Mat. 23: 8, 10).”</p>
<p>Myśli o hierarchii wojskowej przypominają nauczanie organizacji Świadków:</p>
<p><strong>Strażnica do studium, 25.11.2013 r., str. 20 mówi</strong> – „Wskazówki organizacji Jehowy, od których będzie zależało nasze życie, wg ludzkiej oceny mogą się wtedy wydać niepraktyczne. Wszyscy musimy być gotowi usłuchać każdego polecenia, jakie otrzymujemy, bez względu na to, czy z naszego lub strategicznego punktu widzenia będzie ono rozsądne czy też nie&#8230;”</p>
<p>Oczywiście jest to tylko kolejny przykład nauki nikolaitów, tym razem w organizacji Świadków.</p>
<p>Co na ten temat mówi Biblia ?</p>
<p><strong>Psalm 146:3 &#8211; &#8222;Nie pokładajcie ufności w książętach ani w człowieku, u którego nie ma wybawienia.”</strong></p>
<p><strong>Fragment z &#8222;Teraźniejszej Prawdzie&#8221;, nr 251, s. 63:</strong></p>
<p>&#8222;Nauka o przewodzie jest zła, ponieważ jej zwolennicy zbytnio uwielbiają swą instytucje a to nie dozwala im dostatecznie i względnie badać nauki i taktykę Towarzystwa, chociaż tym sposobem mogliby uwolnić się od wielkich błędów i unikać duchowego niebezpieczeństwa (Ps. 146:3). Dla usprawiedliwienia się oni twierdzą, że to jest Pańska sprawa by utrzymać ten przewód w czystości; i dlatego nie czuwają właściwie, owszem przyjmują wszystko bezkrytycznie cokolwiek udziela im przewód. Takie zapatrywanie i usposobienie nazywa się kuszeniem Boga (Mat. 4:7), który nie zezwala na takie rzeczy, lecz strofuje i napomina abyśmy byli trzeźwi i czujni wszystkiego doświadczając (1 Piotra 5:8,9; 1 Tes. 5:21; 1 Jana 4:1). Tego rodzaju zapatrywanie i postępowanie wytwarza w zwolennikach przewodu usposobienie jakie posiadają członkowie Kościoła Katolickiego tj., iż uwielbiają swych duchownych przewodników, wcale nie doświadczają ich nauk przyjmując je bezkrytycznie, a przez to przyjmują błędy.</p>
<p>Nauka o przewodzie jest jeszcze dlatego zła, że czyni lud Boży zależnym od instytucji (1 Kor. 7:23). W praktyce zwolennicy tej nauki stali się niewolnikami, poddanymi podobnie jak zwolennicy papiestwa. Jedni i drudzy używają tego samego argumentu: „Jeżeli nie będziemy w harmonii z przewodem, to znaczy, iż nie możemy być w harmonii z Bogiem”. Myśl ta rozbudziła ducha bojaźni między zwolennikami Towarzystwa. Oni boją się sprzeciwiać mu aby przez to nie utracić możności służenia Prawdzie, społeczności z braćmi i wiecznego zbawienia. Z tego powodu obawiają się rozważać, zastanawiać i właściwie rozbierać nauki Towarzystwa, a tym sposobem zachęcają swych przewodników do nadużyć.”</p>
<p><strong>Przykład 5: nauczanie, że w zborze nie może się pomodlić ktoś, kto nie jest starszym tego zboru lub ewangelistą / pielgrzymem Ruchu</strong></p>
<p>Konwencja, Wrocław 2006, odp. na pyt., br. PW:</p>
<p>&#8222;Modlitwy w zborze odprawiają starsi zboru lokalnego wybrani przez ten zbór, starszy z innego zboru jak się pojawi to nawet jako starszy i znany to on chętnie posłucha modlitwy lokalnego starszego (&#8230;) mamy lokalnych starszych i oni się modlą; ewangelistą, pielgrzym, jak się pojawi &#8211; tych prosimy do usługi, oni mogą się modlić.”</p>
<p>Najkrócej mówiąc: nie spotkałem się ani w Biblii, ani u br. Russella lub Johnsona z myślą, że tylko starsi lub ewangeliści i pielgrzymi mogą modlić się w zborze. Niektórzy jako uzasadnienie tej myśli mówią, że są oni bliżej Pana niż inni bracia i dlatego tylko oni powinni się modlić na zebraniach (co już ma w sobie znamiona nikolaityzmu, bo w chrześcijańskim zborze nie ma podziału na kler &#8211; kontaktujących się z Bogiem i laików – pozostałych braci). Taka „zasada” została jednak wprowadzona w życie w kilku zborach w Polsce.</p>
<p><strong>Odpowiedź br. Jolly’ego na pytanie, konwencje polskie, 1975 r. </strong></p>
<p>&#8222;PYTANIE: Czy byłoby właściwym wzywać członka innego wyznania np. adwentystę do modlitwy w nabożeństwach, jeśli uczęszcza on regularnie na zebrania?</p>
<p>ODPOWIEDŹ: Tak, uważam, że to całkiem jest na miejscu, jest to także brat w Panu. Choć byłoby lepszą rzeczą, wskazaną, by mu dać przywilej wyrazić się w zebraniu zeznań. My mamy brata spośród zielonoświątkowców, który mieszka w Stanach Zjednoczonych i on wiele razy mnie zaprosił, ażebym przemawiał do jego zboru. Gdy następnie on przyszedł odwiedzić nas w Domu Biblijnym, to właśnie mieliśmy zebranie zeznań i wtedy poprosiłem go, aby on również się oświadczył i dał bardzo dobre świadectwo, jest to bardzo dobry chrześcijanin. A pod koniec swoich zeznań poprosił: czy ja również mogę zmówić modlitwę? Ja powiedziałem, że tak. Wtedy podniósł swoje ręce i zaczął się modlić do Boga, a na koniec modlitwy ja mogłem powiedzieć Amen na to wszystko, co w niej wyraził. Jakim prawem mógłbym mu zabronić modlić się! Oczywiście, że na wszystko jest właściwy czas i sposobność.</p>
<p>Drodzy bracia i siostry, nie bądźmy sekciarzami! Pamiętajmy o tym, powinniśmy być ludem chrześcijańskim miłującym wszystkich innych chrześcijan. Oczywiście nie możemy pozwolić, aby na ławach naszego zboru, czy kościoła głoszono również błąd i dlatego my wybieramy starszych, którzy są zdolni do nauczania. Ale jeżeli wśród nas przyjdzie brat, który nie jest w stanie uczyć, to gdybyśmy go poprosili, by nas nauczał, to byłoby złą rzeczą z naszej strony. Ale jeżeli ta obca osoba ma jakieś pytanie, to br. Russell w 6. Tomie mówi, że takiej osobie powinno się dać sposobność wstawienia pytania. A gdyby ta osoba wstawiła pytanie i ja bym wówczas prowadził zebranie, to chętnie bym omówił to pytanie i również bym poprosił innych członków, by najpierw oni wyrazili też swoją myśl, później bym dał jeszcze sposobność ogólnie braciom odpowiedzieć, a potem jeszcze bym spytał się pytającego: jaka twoja jest myśl, bracie? I tak jak br. Russell to pokazuje w 6. Tomie i jemu powinno mu się dać sposobność wyrazić myśli. Nie zamykajmy więc drzwi naszych przed żadnym innym chrześcijaninem, a nawet przy niektórych sposobnych sposobnościach, dać im możność pomodlenia się nawet.&#8221;</p>
<p>Jeżeli pomodlić się może Adwentysta, podobnie zabrać głos, nawet przedstawić swoje racje (brat Jolly mówi o tym w drugiej części tej odpowiedzi), to chyba tym bardziej znany nam starszy z innego zboru, albo diakon lub po prostu starszy z naszego zboru. Cytuję br. Jolly’ego: <strong>„Drodzy bracia i siostry, nie bądźmy sekciarzami!”.</strong></p>
<p>Inny przykład – starszy wiekiem, kochany, ceniony przez nas brat. Nie służy jako starszy, bo nie jest w stanie z powodu zdrowia. Jednak przecież modlitwa tego brata będzie dla nas błogosławieństwem. W myśl zasady podanej przez br. PW nie mógłby usłużyć. Brat, którego dobrze znamy, ale mieszka poza naszym miastem / nie jest w naszym zborze – też nie mógłby usłużyć.</p>
<p>W opisie obchodzenia Pamiątki śmierci naszego Pana w <strong>VI tomie</strong> znajdujemy ciekawą myśl w tym temacie<strong>, s. 478</strong>: „Punkt 8 – następnie należy poprosić w modlitwie o błogosławieństwo na kielich, zgodnie z tym, jak czytamy, że nasz Pan „wziął kielich i podziękował”, i dał uczniom. Jakiś brat może zostać poproszony o dziękczynną modlitwę i prośbę o błogosławieństwo Pańskie dla uczestników.”</p>
<p>Warto sprawdzić w domu, że gdy w punkcie 4 mowa o wykładzie, to wyraźnie brat Russell stwierdza, że ma go przeprowadzić „ten lub inny starszy”, a tutaj po prostu: „jakiś brat”.</p>
<p>W punkcie piątym, gdy mowa o błogosławieństwo na chleb mamy powiedziane, że pomodlić się może jakiś brat „dostatecznie zaznajomiony z przedmiotem”. Czy któryś ze starszych byłby niedostatecznie zaznajomiony? (Przynajmniej w myśl biblijnych zasad wyboru starszych) Raczej nie, więc nie chodzi tu wyłącznie o starszych zborowych, ale wszystkich braci obecnych przy Wieczerzy.</p>
<p><strong>TE  8, s. 334</strong>. Brat Johnson opisuje tu rozwój sekciarstwa i systemu antychrysta w pierwszym wiekach chrześcijaństwa.</p>
<p>&#8222;(31) – Zdumieni pytamy: jakiego narkotyku użyli wobec zborów [nikolaici – dop. mój], by uciszyć je w czasie przywłaszczania ich praw? Użyli w tym celu wielu różnych środków. Najpierw, i z najgorszym skutkiem, po wprowadzeniu niebiblijnego podziału między starszymi a zborem, stopniowo usunęli doktrynę kapłaństwa wszystkich poświęconych i zastąpili ją doktryną o klerze, quasi klerze [diakonach oraz osobach piastujących wiele nowo utworzonych urzędów] i laikacie.”</p>
<p>W Ruchu zasada o modleniu się w zborze tylko przez starszych została wzbogaconą drugą zasadą (prawdopodobnie od 1992 r.), że na konwencjach modlić się mogą tylko ewangeliści i pielgrzymi. Jednym z nielicznych przewodniczących konwencji, który się temu nie podporządkował był brat MŁ i było to jego ostatnie przewodniczenie na konwencji. Jeszcze niedawno na konwencjach na Ukrainie modlili się nie tylko pielgrzymi i ewangeliści, ale też starsi lokalni i gorliwi, doświadczeni życiowo bracia. W roku 2012 br. EG w odpowiedziach na pytania w Orłówce (Ukraina) także tam tego zakazywał.</p>
<p>Czy modlitwa sług wyższego stopnia naprawdę wyżej poleci? Czy tak patrzy na nas Bóg?</p>
<p><strong>Tom VI, s. 286:</strong> „Ponad wszystkimi … darami lub służbami w Kościele jest zaszczyt posiadania w znacznym stopniu ducha Mistrzowskiego – miłości … najniższy członek w Kościele, który stara się osiągnąć doskonałą miłość i takową osiąga, jest wyższym i szlachetniejszym w oczach Pańskich, aniżeli jakikolwiek apostoł, prorok, lub nauczyciel, któremu brakuje łaski miłości.&#8221;</p>
<p><strong>Przykład 6: Uczenie, że List do Żydów 13:17 mówi o byciu poddanymi wodzom</strong></p>
<p>&#8222;Bądźcie posłuszni wodzom waszym i bądźcie im poddani.&#8221; (BG)</p>
<p>Zwolennicy klerykalizmu bardzo podkreślają to pierwsze zdanie i podają je w tłumaczenie kościoła nominalnego, klerykalnego. W dziwny sposób zbiegają się tu nikolaickie zapędy kaznodziejów z kościoła nominalnego i z Ruchu. Na tłumaczony w taki sposób werset z Żydów 13:17 powoływali się m.in. br. KK i br. MK (ostatnio w wykładzie &#8222;Chrystianizm – Zarządzenia&#8230;&#8221;, konwencja &#8211; Gliwice, 2014 r.).</p>
<p>Oto zapis brata Johnsona w tej sprawie, <strong>TP nr 71, s. 53</strong>:</p>
<p>&#8222;<strong>NIKOLAJCZYK NAUCZA NIKOLAJTYZMU</strong></p>
<p>Postępuje on [Rutherford] za głupstwem fałszywego tłumaczenia w ang. Biblii t. z. Authorized Version z listu do Żyd. 13: 7, 17 &#8211; &#8222;pamiętajcie na tych co panują nad wami&#8221; i &#8222;bądźcie posłuszni tym którzy panują nad wami i bądźcie im poddani.&#8221; Zapomniał o tym, że tłumacze Biblii angielskiej A. V. byli wszyscy Episkopalni. którzy starali się zmienić Biblię, aby sprzyjała ich klerykalizmowi, i dla tego celu fałszywie to przetłumaczyli. [&#8230;] Słowo przetłumaczone &#8222;posłuszni&#8221; powinno być &#8222;przekonani&#8221;, to jest, przez wyuczenie się Słowa Bożego &#8222;bądźcie im poddani&#8221; powinno być poddawajcie się lub dajcie się prowadzić, t. j. jesteśmy napominani w Liście do Żydów 13: 17 ażebyśmy względem naszych wodzów wyrabiali w sobie dwie części łagodności, t. j. pojętność ku nauce i chętnie dawali im się prowadzić. Lecz te dwie części łagodności mają być zrównoważone obowiązkiem udowadniania wszystkiego, a trzymania się tylko tego, co przez tego rodzaju próbę zostało udowodnione, że jest dobrym i przez obowiązek nie poddawania się ani na chwilę fałszywym nauczycielom (1 Tes. 5: 21; Gal. 2: 4, 5), chociażby nawet uchodzili za &#8222;przewód&#8221;, a tak te dwie części są bardzo daleko od radzenia poddawania się ludu Bożego wodzom, tak dalekie jak wschód od zachodu. Tylko [&#8230;] odstępczy władca panujący nad dziedzictwem Bożym nie może tego odróżnić.&#8221;</p>
<p>Dobre tłumaczenie tego fragmentu mogłoby brzmieć: &#8222;dajcie się przekonać i poprowadzić&#8221; [i to tylko wtedy poprowadzić, gdy ich nauki rzeczywiście nas biblijnie przekonują]</p>
<p><strong>Przykład 7: Poparcie dla głoszącego błąd i zakaz obrony prawdy przed błędem</strong></p>
<p>Tło wydarzeń: błąd o usprawiedliwieniu, a więc konwencyjne wykłady brata JP, ówczesnego przedstawiciela Ruchu na Niemcy. Od tego zaczęła się poważna sprawa w Polsce i na świecie, wcześniej tylko klerykalizm uprawiany w Polsce przez przedstawiciela Ruchu. Później: międzynarodowo głoszony błąd. Głosiciel błędu, który podważał ważne nauki, uzyskał poparcie brata RH (Opiekuna Wykonawczego Ruchu). Gdy brat AU w wykładzie na konwencji w Łodzi sprostował błędy br. JP, otrzymał z Domu Biblijnego oficjalny list i zakaz przeciwstawiania się nowych poglądom, w którym brat RH zapewnił, że pochodzą one bezpośrednio z Domu Biblijnego (18 lipca 2013 r.) – list br. RH do br. AU:</p>
<p>&#8222;Rozumiem, Bracie, że z Twojej strony występują pewne różnice zdań co do poselstwa Prawdy, jakie jest podawane z Domu Biblijnego w Ameryce, a szczególnie w kwestii rozumienia doktryny o usprawiedliwieniu, która była przedstawiana przez Br. P. na różnych konwencjach w Polsce w czasie minionego roku. Musisz wziąć pod uwagę swoje własne osobiste braki pod względem poselstwa Prawdy, które od lat fragmentami wychodzi tutaj w USA na temat usprawiedliwienia i poświęcenia.</p>
<p>Co więcej, Ty nie musisz zgadzać się z każdą propozycją i zrozumieniem prawdy podawanym z Domu Biblijnego, ale nie wolno Ci mówić o Twoim sprzeciwie wszędzie w każdym zborze czy konwencji, na której służysz. Czy nie widzisz, że takie zachowanie niepokoi braci, nawet jeśli to, co mówisz, jest prawidłowe? Brat Russell radził, że jeśli napotkamy różnice w kwestiach doktrynalnych, powinniśmy odłożyć je na półkę na pewien czas, gdy Pan prawdopodobnie rozjaśni je naszemu umysłowi.&#8221;</p>
<p>Z tego listu wynika, że autor tego listu udziela całkowitego poparcia błądzicielowi na temat usprawiedliwienia. Błąd polegał na tym, że zasługa naszego Pana jest przypisywana dopiero przy poświęceniu w obecnym czasie, zatem osoby przed poświęceniem nie mają żadnego przykrycia zasługą naszego Pana. Inaczej mówiąc, że pokuta i wiara w naszego Pana nie daje nic, jeżeli ktoś się nie poświęcił. Nawet jeśli ktoś pokutuje i wierzy w naszego Pana, dopiero gdy się poświęci otrzymuje przypisanie zasługi Chrystusa, wcześniej takiego przypisania po prostu nie ma.</p>
<p>Brat JP udowadniał to w Polsce, w Niemczech, w Stanach Zjednoczonych, w obecności brata RH, który siedział na widowni, a tu w liście jest pełne poparcie dla tego błędu, jednocześnie z zakazem sprzeciwiania się błędowi.</p>
<p>Inna dziwna rzecz, że obrona prawdy niepokoi braci i nawet jeśli to co brat AU mówi jest prawidłowe, to i tak nie powinien on mówić prawdy, ponieważ mówienie prawdy przeciwko błędowi niepokoi braci. Jak pyta brat RH: <strong>&#8222;Czy nie widzisz, że takie zachowanie niepokoi braci, nawet jeśli to, co mówisz, jest prawidłowe?&#8221;</strong></p>
<p>Zasada z odkładaniem na półkę pewnych nauk, jeśli ich nie przyjmujemy, do czego zachęcał brat DH z USA w wykładach w Polsce, może być stosowana, ale co do rzeczy nowych, a nie prawd, które już znamy, a ktoś je przekręca. W takiej sytuacji mamy bronić prawdy, czego nie zrobił opiekun wykonawczy Ruchu ani polscy przedstawiciele i przeważająca większość pielgrzymów. Te słowa o odkładaniu na półkę sprawiają, że obecne kierownictwo mogłoby przedstawiać dowolne błędy, a my mamy je przyjmować lub odstawiać na półkę (czyli milczeć).</p>
<p><strong>TE 4, s. 419:</strong></p>
<p>„PYTANIE: Czy właściwym jest stwierdzenie, że skoro skończyło się spładzanie z Ducha do wysokiego powołania, Młodociani Godni mogą uzyskać usprawiedliwienie tymczasowe tylko przez poświęcenie?</p>
<p>ODPOWIEDŹ: Ponieważ uspr. tymczasowe przez cały Wiek Ewangelii było uzyskiwane w chwili okazania wiary w Jezusa, po przeżyciu pokuty przed Bogiem; i ponieważ nie znamy żadnego wersetu, który uczyłby o odejściu od tej procedury w przypadku kogokolwiek, bezpiecznie będzie trzymać się myśli wyrażonej w Biblii, dotyczącej procesu, poprzez który wszyscy – łącznie z Młodociani Godnymi – dostępują usprawiedliwienia tymczasowego, to jest przez przyjęcie Jezusa jako swego Zbawiciela, po okazaniu pokuty przed Bogiem.”</p>
<p><strong>Przykład 8: Bicie współbraci przez opiekunów wykonawczych Ruchu</strong></p>
<p>&#8222;Jeźliby rzekł on zły sługa w sercu swojem: Odwłacza pan mój z przyjściem swojem; I począłby bić spółsługi, a jeść i pić z pijanicami: Przyjdzie pan sługi onego, dnia, którego się nie spodzieje, i godziny, której nie wie; I odłączy go, a część jego położy z obłudnikami; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.&#8221; (Mateusza 24:48-51)</p>
<p>Mamy tu słowa o „złym słudze”, które wypełniły się przede wszystkim w Rutherfodzie i innych wodzach Towarzystwa Strażnica po śmierci br. Russella. Jednym z największych zarzutów, jakie Pan Jezus mu stawia jest „bicie współsług”.</p>
<p><strong>TP nr 524, s. 16:</strong> „Uwaga! Niniejszym zwracamy uwagę braterstwa, że pan M. Ł. zamieszkujący w Polsce jest zdjęty ze stanowiska pielgrzyma posiłkowego ŚRME od listopada 2010 r. z powodu niedozwolonego zachowania wśród braci. Obecnie poinformowano mnie, że od pewnego czasu wypowiada się osobiście i wysyła mailem zwodnicze wiadomości do jednostek i zborów w Polsce oraz w pobliskich krajach; krytykuje ŚRME oraz mnie jako Opiekuna Wykonawczego Ruchu i Wodza ludu Pańskiego. Proszę, bądźcie świadomi tego, że prowadzi on działalność przesiewawczą, usiłując wpłynąć na nieostrożnych tak, by uwierzyli jego kłamstwom i poszli za jego błędnymi naukami (2 Pio 2:3, 14). Wasz w służbie Mistrza, br. R.H.”</p>
<p>Mamy tu zarzut błędnych nauk, działalności przesiewawczej i niedozwolonych zachowań, mamy podane, że brat, który przez dziesiątki lat służył ewangelią z wielkim poświęceniem od teraz ma być dla nas „panem”, „poganinem”, a nie bratem.</p>
<p>Dowodów na te błędy nigdy nie podano. Nigdy tych błędów nie obalono. Na podstawie jednej notki z USA przekreślono człowieka. Ocenę brata Łotysza pozostawiam Panu, ale to jak go potraktowano jest jednym z przejawów praktyk i nauk nikolaickich. Kilku polskich pielgrzymów, łącznie z przedstawicielem na Polsce br. PW, nawoływało później z mównicy aby z bratem MŁ nie witać się i nie utrzymywać serdecznej społeczności.</p>
<p>Trochę później, grudzień 2014 r., publiczny list brata LS, kolejnego opiekuna wykonawczego Ruchu. Zerwanie wszelkiej łączności z ruchem m.in. braci AU i AB. Dołączenie do tego grona br. SK jest chyba pomyłką, gdyż nie był on nawet ewangelistą Ruchu. Podobnie – nigdzie nie podano błędnych nauk lub praktyk pielgrzymów AU i AB, którym brat LS (jako opiekun wykonawczy LHMM) zarzucił:</p>
<p>&#8211; złe i niewłaściwe postępowanie jako pielgrzym pomocniczy</p>
<p>&#8211; niehonorowanie umowy podpisanej z Jehową poprzez Bożą wybraną ziemską organizację Świecki Ruch Misyjny (LHMM)</p>
<p>&#8211; zachowanie, które nie jest porównywalne do Chrześcijanina, szczególnie tego, który został zaproszony do głębszego zrozumiewania Bożego Słowa</p>
<p>&#8211; zachowanie okazujące bunt i wyzwanie przeciwko zarządzeniom Ruchu</p>
<p>&#8211; brak harmonii z prawdą paruzji, epifanii i bazylei z ogólnymi zasadami i założeniami ustanowionymi przez Sz.B. i TP</p>
<p>&#8211; odmawianie poparcia pracy Pańskiej i Prawdy w sposób, w jakim ona wychodzi z Domu Biblijnego w USA</p>
<p>&#8211; pytanie od br. LS do br. AU: &#8222;Czy ty jesteś wierzącym w Pańskie Słowo udzielane przez LHMM?&#8221; [tu mój dopisek: czy to LHMM udziela prawdy? zdaję się, że Pan posługuje się jednostkami, a nie organizacjami]</p>
<p>Znów – wielkie zarzuty i ani słowa wyjaśnienia.</p>
<p><strong>Bez komentarza z mojej strony, jedynie fragment TP nr 495, s. 63:</strong></p>
<p>„GDZIE BYŁEŚ?</p>
<p>Obojętność, opieszałość i unikanie odpowiedzialności za Prawdę i jej służenie to wrogowie uzyskania przez nas celu jakim jest Królestwo. Naprawdę jest to pytanie, które każdy żołnierz Krzyża powinien sobie zadać. Gdzie byłeś, gdy Wódz twojego zbawienia zwoływał ochotników, a inni stawiali się do walki? Gdzie byłeś, gdy inny żołnierz upadł pokonany lub ranny w bitwie? Czy byłeś przy nim, by udzielić mu potrzebnej pomocy? Gdzie byłeś, kiedy towarzysz zmęczył się i osłabł w odpowiednim rozbieraniu Słowa Prawdy (2 Tym. 2:15)? Czy byłeś przy nim, by podnieść jego dłonie i wzmocnić jego omdlałe kolana (Żyd. 12:12)? Gdzie byłeś, gdy toczyły się zacięte walki i były potrzebne wszelkie zasoby? Czy byłeś zajęty głównie sprawami osobistymi, rodzinnymi i nieistotnymi, czy niestrudzenie zaangażowany w „dobry bój wiary” (1 Tym. 6:12)?</p>
<p>W obecnym wielkim czasie ucisku, który rozpoczął się w 1914 r. (Dan. 12:1, Mat. 24:21 zob. Nadszedł czas, s.101,104), rozgrywa się „walka wielkiego dnia Bożego” (Obj.16:14). Gdzie stoisz, po stronie grzechu i błędu, czy po stronie sprawiedliwości i prawdy? Czy walczysz mądrze i rzetelnie po stronie Prawdy, odkupując czas i sprawiając, by liczył się każdy cios, czy walczysz dla Pana tylko częściowo, jako ten, co „wiatr bije” (Ef. 5:16,17, 1 Kor. 9:26)? Czy jesteś uwikłany w ziemskie troski i powaby, czy „cierpisz złe jako dobry żołnierz Jezusa Chrystusa” (2 Tym. 2:3,4)? Może nużysz się czynieniem dobra, zapominając iż będziemy żąć w słusznym czasie, jeśli nie osłabniemy (Gal. 6:9)? Gdzie będziesz, gdy zwycięscy żołnierze Krzyża zbiorą się z radością przybywając do swojego domu i śpiewając pieśni triumfu? Czy będziesz tam?”</p>
<p><strong>Przykład 9: Uczenie, że bracia, którzy przestali być sługami Ruchu nie mogą służyć w zborach, na pogrzebach czy ślubach i gdziekolwiek na ziemi</strong></p>
<p>Brat RH, 22 lipca 2013 r., Odwołanie br. PM:</p>
<p>&#8222;Nie pozostawiasz mi wyboru i dlatego muszę zdymisjonować cię jako reprezentującego LHMM w jakikolwiek sposób. Nie wolno ci przedstawiać się już jako osoba mianowana tak przez Bible Standard Ministries jak i Laymen&#8217;s Home Missionary Movement. Nie wolno ci służyć na jakiejkolwiek konwencji prowadzonej przez LHMM lub <strong>przez jakikolwiek zbór przylegający do LHMM.</strong>&#8221;</p>
<p>Zarządzenie co do służby z ramienia Ruchu rozciągnięte na zbory przylegające do Ruchu. Na razie króciutko, brat Russell, <strong>R-5346</strong>: „Każde zgromadzenie ludzi poświęconych Panu jest absolutnie wolne i powinno mieć swoją własną wiarę w Pismo Św. i w kosztowne prawdy biblijne. Żadne zgromadzenie ani żadna jednostka nie powinna być wiązana jakimikolwiek ślubami innego zgromadzenia lub innej jednostki.”</p>
<p><strong>Br. BZ, wykład, konwencja Łódź 2015:</strong></p>
<p>„Braterstwo, postanowienie brata S. [opiekuna wyk. LHMM, o zerwaniu społeczności z AU, AB itd.] oznacza, iż osoby w stosunku do których brat S. podjął taką decyzję, oznacza pozbawienie tych osób prawa i przywileju bycia przedstawicielem brata S. w głoszeniu Ewangelii, w mówieniu w charakterze mówczych narzędzi ŚRME, w mówieniu, przedstawianiu wykładów na podstawie Biblii, w przewodniczeniu w nabożeństwach zborowych &#8211; w zebraniach zborowych chciałbym podkreślić, w chrztach, ślubach i pogrzebach, w jakimkolwiek miejscu na Ziemi, w którym mogą się oni znaleźć. A więc nie tylko w wykonywaniu przywilejów służby jako generalni starsi, ale również w przewodniczeniu i w usługiwaniu w nabożeństwach zborowych&#8221;.</p>
<p>Oznacza to, że brat BZ wierzy:</p>
<ol>
<li>że Ruch jest właścicielem zborów, zatem są „zbory Ruchu”</li>
<li>że br LS jest głową „zborów Ruchu”</li>
<li>że list br LS jest „postanowieniem” czyli „zarządzeniem” wiążącym cały lud Boży</li>
<li>że br LS jest również głową dla chrzczonych, że Bóg nie przyjmie usługi czynionej przez kogokolwiek innego niż „sługi generalnego LHMM”</li>
<li>że br LS jest również głową dla tych co się żenią i tych co umierają, że Bóg nie przyjmie usługi ślubnej czy pogrzebowej czynionej przez kogokolwiek innego niż „sługi generalnego LHMM”</li>
</ol>
<p>Przejdźmy więc do literatury. <strong>Książka pytań, br. Russell, nowe wydanie, s. 520:</strong></p>
<p>PYTANIE: Czy usunięcie przez Towarzystwo upoważnienia, czyli mianowania, oznacza, że pielgrzym jest odsunięty od służby i tym samym nie ma prawa później nauczać?</p>
<p>ODPOWIEDŹ: Oczywiście, że nie! Wycofując swoje upoważnienie dla pielgrzyma, Towarzystwo pokazałoby tylko, że z jakiejś przyczyny nie jest już reprezentowane przez tego pielgrzyma i że nie jest dłużej odpowiedzialne za jego nauczanie, postępowanie i utrzymanie. Brat pielgrzym skreślony z listy pielgrzymów mógłby nadal być bratem i być jako taki szanowany przez Towarzystwo, lecz nie byłby dłużej uważany za osobę odpowiednią do reprezentowania Towarzystwa, a to z powodu jakiejś słabości charakteru, braku zdolności do nauczania, z powodu choroby, albo z jakichś innych powodów […]</p>
<p>Ta sama <strong>Książka pytań, nowe wydanie, s. 534:</strong></p>
<p>„PYTANIE: Gdy jakiś brat rozpoczyna pracę podobną do pielgrzymiej na swoją własną rękę, powiadamia różne zbory, umawia się na terminy, prosi zbory o zorganizowanie zebrań itd., to jakie powinno być stanowisko zboru w tej sprawie?</p>
<p>ODPOWIEDŹ: Towarzystwo, chcąc być w zupełności wolne i pozostawiając każdemu wolność, nie ma środków, by czynić więcej niż czyni; mianowicie, stara się jako pielgrzymów tylko takich, o których wie, że mają oni kwalifikacje do tej pracy. Niewątpliwie są też i inni bracia, którzy mogliby się nadawać i nie naszą jest rzeczą decydować, że oni nie zdziałają lub że nie mogliby zdziałać czegoś dobrego. Toteż nie staramy się rządzić jakimkolwiek zgromadzeniem, lecz pozostawiamy tę sprawę w gestii każdego zboru. [&#8230;]</p>
<p>Uważamy, że każde zgromadzenie musi samo rozsądzić, jakie zająć stanowisko wobec takiego brata, oraz zadecydować, czy będzie pożyteczne, żeby taki brat im służył, czy też nie. Jeżeli zgromadzenie uzna, że usługa danego brata będzie pożyteczna, to niech go zaprosi, jeżeli zaś myśli, że nie byłaby pożyteczna, niech go nie przyjmuje.&#8221;</p>
<p>I brat Johnson, <strong>TP nr 117, s. 29-30:</strong></p>
<p>„Pytanie: — Czy zbór ma prawo do zaproszenia jakiegokolwiek brata, którego uważa za zdolnego do przemawiania, by przemawiał w zborze, lub czy taka mowa musi być zarządzona tylko przez posłańca i epifanicznego lub jego przedstawiciela?</p>
<p>Odpowiedź: — Ani posłaniec epifaniczny ani żaden z jego przedstawicieli nie mają, prawa bez zaproszenia zboru do naznaczania mówcy do wykładu. Zbór ma zupełne prawo do zaproszenia jakiegokolwiek brata do wykładu w rzeczach Prawdy.”</p>
<p><strong>Przykład 10: Zakończenie ważności zasady z Żydów 7:7 na podstawie tego, że &#8222;Bóg może wszystko&#8221;</strong></p>
<p>&#8222;A bez wszelkiego sporu mniejszy od większego błogosławieństwo bierze.&#8221; (Żyd. 7:7)</p>
<p>Cytat, Sz.B. nr 260, lipiec-sierpień 2014, br LS:</p>
<p>&#8222;Nasze pisma rzeczywiście mówią, że wódz nie może być z niższej klasy, gdy żyją członkowie wyższej klasy, lecz proszę zachować w umyśle, że sytuacja w jakiej się znajdujemy jest działaniem PANA. Możemy uważać, że PAN ma prawo do przeniesienia urzędu wodza tym razem inaczej, niż to czynił w przeszłości. To PAN nie wskazał nam, czy Brat Herzig jest ostatnim MG i nie zapewnił kogoś jeszcze z tej klasy, aby był Opiekunem Wykonawczym&#8221;</p>
<p>Co o tej zasadzie Żyd. 7:7 pisał brat Jolly?</p>
<p><strong>TP nr 230, s. 14:</strong> &#8222;Bóg nigdy nie pogwałcił Swojej zasady, tak jak jest ona wyrażona przez Św. Pawła do Żyd. 7:7; dlatego On nigdy nie naznaczył nikogo z niższej klasy do występowania jako Jego osobiste specjalne mówcze narzędzie, przewodnik i kierownik wobec kogoś z wyższej klasy.&#8221;</p>
<p><strong>TP nr 233, s.  64</strong> &#8211; &#8222;Pan niewątpliwie nie pominąłby go i nie pogwałciłby własnego zarządzenia oraz podstawowej zasady z listu do Żyd. 7:7, aby miał umieścić Młodocianego Godnego celem służenia całemu Wielkiemu Gronu, Młodocianym Godnym i pozostałemu Jego ludowi w przedstawianiu, ogłaszaniu i służeniu Prawdą postępującą i w przewodzeniu, prowadzeniu i kierowaniu Jego ludem w całym świecie!&#8221;</p>
<p><strong>Przykład 11: Przypisywanie sobie urzędu wodza ludu Bożego bez biblijnych dowodów lub uzasadnienia możliwego do zbadania przez braci</strong></p>
<p>Do brata Hedmana poprzedni słudzy rozpoznawali swoich następców jako wodzów ludu Bożego i podawali na to biblijne uzasadnienie. Taki wódz był następnie rekomendowany na Opiekuna Wykonawczego, tak by obydwie funkcje pełnione były przez tę samą osobę.</p>
<p>Brat Hedman tego nie uczynił, gdyż zarówno w <strong><em>Pełnomocnictwie</em></strong>, jak i <strong><em>Dodatku</em></strong> do niego podaje dwóch kandydatów tylko i wyłącznie na urząd Opiekuna Wykonawczego, nie wspominając ani słowem o wodzu.</p>
<p>Brat Hedman widział br RH jako potencjalnego OW [dyrektora Ruchu, bo ktoś jest do tej pracy potrzebny, aby wydawać czasopisma, sprzedawać tomy itd.], ale nie widział w nim wodza ludu Bożego. Dlaczego? Pewnie dlatego, że Bóg nie pokazał mu tej osoby w Biblii, nie zabrał głosu w tej sprawie i nie wyraził swojej woli, co dla br. Hedmana było wystarczającym powodem do tego, by i on tego nie czynił. Czy postąpił słusznie? Oczywiście, tak. Była to słuszna i jedynie słuszna decyzja.</p>
<p><strong>TP nr 133, str.16,</strong> brat Jolly o sobie:</p>
<p>&#8222;Jakie zamieszanie byłoby teraz, gdyby Pan nie zarządził tych wszystkich rzeczy na czas! Kto śmiałby wystąpić teraz aby objąć ster i poprowadzić pracę WK i MG? Ja z pewnością tego nie uczyniłbym, bez pozytywnych dowodów, że taka jest wola Pańska. Dziękuję Panu, że Pan objawił to wszystko przez Swe narzędzie mówcze Epifanii, i dał biblijne dowody, że taka była wola Pańska&#8221;</p>
<p><strong>TP nr 285, str. 33</strong>, br. Jolly o br. Gohlke:</p>
<p>&#8222;Jedynie Bóg posiada prawo naznaczenia wodza dla Swego ludu w ogólności (zob. np. 4 Moj. 27:18—20; 1 Sam. 2:35; Iz. 55: 4; P &#8217;48, 45). My będąc poddani Jego zarządzeniom i pragnąc jedynie wodza naznaczonego przez Niego, nie pozwolimy sobie na poszukanie wodza na podstawie własnego wyboru lub wybranego jedynie przez braci. Jesteśmy zadowoleni widząc, że On nas nie opuścił w tej sprawie, i nie potrzebujemy szukać po omacku w ciemności, ponieważ wierzymy, że On jasno okazał Swój wybór co do następnego generalnego wodza dla Swego ludu&#8221;</p>
<p><strong>TP nr 502, s. 47-48</strong>, br RH o sobie:</p>
<p>&#8222;Jeśli rozważymy wszystkie fakty istotne przy wyborze wodza w obecnym czasie, wydaje się, iż osobą wybraną przez Boga na to stanowisko jest brat RH, który został jednogłośnie wybrany w głosowaniu na Opiekuna Wykonawczego przez braci zgromadzonych na konwencjach na Florydzie, w Massachusetts i Michigan w 2004 r. Wszyscy mamy świadomość, że w przeszłości Bóg zawsze wybierał wodza swego ludu, zanim bracia wybrali go na Opiekuna Wykonawczego. Dlatego też wybór Wodza Ludu Bożego miał miejsce wcześniej niż głosowanie na Florydzie. Chociaż nie było obfitości dowodów biblijnych, ani dowodów z życia wziętych, tak jak w przypadku poprzednich Wodzów, musimy rozglądnąć się i zadać pytanie: kto posiada równe lub lepsze kwalifikacje do tego urzędu niż obecny Opiekun Wykonawczy? Z tego, co mi wiadomo, nie ma żadnego innego brata, który poświęcił się przed jesienią 1954r. (prospektywnego MG) i wiernie służył Panu pod nadzorem br. Johnsona, br. Jolly’ego, br. Gohlke i br. Hedmana.&#8221;</p>
<p><strong>TP 522, s. 47</strong>, br. RH ogłasza przyszłym wodzem br. LS:</p>
<p>„Idąc za kierownictwem Pana [te słowa są podkreślone w TP], wybrałem dwóch braci z U. S.A. na potencjalnego wodza ludu Bożego i Opiekuna Wykonawczego po tym, jak ja nie będę już wstanie zajmować tego stanowiska. To, że poczyniłem takie ustalenia nie jest związane z moim zdrowiem, ale mam obecnie 87 lat i myślę, że taki układ jest najlepszy. Moim pierwszym wyborem na zapełnienie wakatu wtedy, kiedy się on pojawi, jest br. LS, a br. DH będzie funkcjonował jako zapasowy kandydat na to stanowisko”.</p>
<p><strong>Poprzedni słudzy pisali: </strong></p>
<p>„Kto śmiałby wystąpić teraz, aby objąć ster i poprowadzić pracę Wielkiej Kompanii i Młodocianych Świętych? Ja z pewnością tego nie uczyniłbym, bez pozytywnych dowodów, że taka jest wola Pańska”.</p>
<p>„My będąc poddani Jego zarządzeniom i pragnąc jedynie wodza naznaczonego przez Niego, nie pozwolimy sobie na poszukanie wodza na podstawie własnego wyboru lub wybranego jedynie przez braci”.</p>
<p>Tutaj mamy już dwóch kandydatów na przyszłych wodzów bez pozytywnych dowodów.</p>
<p>Kwestia uznawania lub nie-uznawania wodza jest osobistą sprawą każdego dziecka Bożego. Jeśli ktoś z Braci i Sióstr widzi w jakiejś osobie (np. br. LS) takiego wodza, to ma do tego pełne prawo. Lecz istotne jest, abyśmy to poparcie takiemu wodzowi od Pana udzielali z właściwych pobudek. Można więc zadać pytanie: Jak poznać wodza od Pana?, jeśli taki jest, bo około połowę czasu Wieku Ewangelii w ogóle taki wódz, choćby dla części ludu Bożego, nie funkcjonował (licząc na podstawie tomów epifanicznych mniej więcej przez 900 lat nie było takiego wodza). Jak więc poznać? Po pierwsze, po jego podobieństwie do Chrystusa, i po drugie, po głoszonych przez niego naukach.</p>
<p><strong>Manna na 1 września, komentarz brata Russella:</strong></p>
<p>&#8222;Przychodzimy do Jezusa dlatego, że rozumiemy, iż jest On wybrańcem Ojca; opuszczamy wszystko, aby za Nim postępować, ponieważ widzimy w Nim objawiony charakter Ojca. Jeśli w związku z Boskim planem i służbą jakiejkolwiek istocie ludzkiej udzielamy pomocy czy wsparcia, powinniśmy to czynić z tego samego powodu – nie jedynie dla czyjegoś osobistego magnetyzmu czy faworyzowania kogokolwiek, lecz dlatego, że Pan dotknął nasze serce zrozumieniem, iż ten wódz jest z Jego wyboru.”</p>
<p><strong>Przykład 12: Mówienie, że nieuznawanie ziemskiego wodza jest nieuznawaniem Chrystusa</strong></p>
<p>Brat FK, wykład, konwencja Gdańsk 2012:</p>
<p>&#8222;W wersecie 40-tym tego rozdziału 10-tego Ewangelii Mateusza mówi tak:</p>
<p>&#8222;Kto was przyjmuje, mnie przyjmuje, a kto mnie przyjmuje, przyjmuje Onego, który mnie posłał.&#8221; Kogo? Mego Ojca. Prawda? Inaczej można to wyrazić w taki sposób: Kto was nie przyjmuje, mnie nie przyjmuje. Czyli Pana Jezusa. A kto mnie nie przyjmuje, nie przyjmuje Tego, który mnie posłał. Czyli kto nie przyjmuje sług Pańskich, ten nie przyjmuje ani Pana Boga ani Pana Jezusa. Czy mogą oni być pasterzami dla takich osób? Raczej nie&#8230; A jednak są takie wierne i posłuszne owce, które nie uznają Br. Herziga za Wodza. Kogo więc oni nie uznają? Czy tylko Br. Herziga? Czy w takiej postawie nie lekceważą również i Pana Jezusa i Pana Boga, którzy ustanowili odpowiednich sług pod swoim nadzorem?&#8230;&#8221;</p>
<p>Są to poważne zarzuty, które niektórych braci mogłyby napełnić strachem. Może lepiej być poddanymi bratu RH czy bratu LS, nawet jeśli się mylą, bo nie chcemy przecież lekceważyć Pana Jezusa.</p>
<p><strong>Co zaś pisał pastor Russell o uznawaniu wodzów lub nie? </strong></p>
<p><strong>R-2079:</strong></p>
<p>&#8221; Należy także pamiętać, że takie odwodzenie uwagi trzody od Onego jedynego Pasterza do innych, nie zawsze jest winą „wodzów”. Jest to ogólną skłonnością we wszystkich prawdziwych i pokornych członkach, udawać się jedni za drugimi. Przeto jest to lekcją, której wszyscy powinni się nauczyć &#8211; aby każda owca uznawała za wodzów tylko takich, którzy znajdują się w zupełnej zgodzie z głosem i duchem onego Głównego Pasterza (Chrystusa) i jego pod-pasterzy (Apostołów) a także każda owca powinna baczyć, aby jadła tylko „czystą paszę” i piła tylko „czystą wodę”, do jakich prowadzi On prawdziwy Pasterz (Zob. Ezech. 34:17-19). To znaczy, że każdy członek trzody Chrystusowej powinien używać swego rozsądku i sumienia w rozsądzaniu nauk i praktyk, aby utrzymać się w zgodzie i społeczności z Pasterzem, który zna Swoje owce i „woła je po imieniu”. Taka sama bliska społeczność chrześcijanina z Panem pokazana jest w figurze Chrystusa jako Głowy a Kościół jako członkowie Jego ciała. &#8211; 1 Kor. 12:12-27; Ef. 4:15-16.&#8221;</p>
<p>Myślę, że brat Russell podkreśla tu kwestię rozsądku i sumienia nie bez przyczyny. <strong>Książka pytań, nowe wyd., s. 253.</strong> Myśl brata Russella: &#8222;Nigdy nie będzie źle z twej strony, gdy będziesz postępować zgodnie ze swym sumieniem, nawet gdyby później okazało się to niewłaściwe. Dobrze uczynisz, gdy za wszelką cenę będziesz się starał postępować tak, jak dyktuje ci sumienie. Bóg nie poczyta nikomu za grzech tego, że postąpił tak, jak umiał najlepiej.&#8221;</p>
<p>Co o tej sprawie mówi brat Johnson? <strong>TE 4, s. 375:</strong></p>
<p>&#8222;Zgodliwy charakter klasy Noemi, pokazany w znaczeniu imienia Noemi (przyjemny charakter, miłe usposobienie) – który sprawił, że szybko zgadzała się na złe wskazówki swych wodzów – uczynił ją podatną na gorzkie (Mara) doświadczenia w postaci rozczarowań i strat. Drodzy bracia, zawsze tak jest, gdy ktoś odchodzi od prawdy i jej ducha do błędu i świata. Powinno to uczynić nas czujnymi na lekkomyślne spełnianie wskazówek wodzów, szczególnie w obecnym czasie, gdy niemal wszyscy wodzowie wśród ludu Pana stali się zwodzicielami.&#8221;</p>
<p><strong>Przykład 13: Przekręcenie nauki 1 Tesaloniczan 5:21</strong></p>
<p>&#8222;Wszystkiego doświadczajcie, a co jest dobrego, tego się trzymajcie.&#8221; (1 Tes. 5:21)</p>
<p>Jak jest to przez niektórych rozumiane? Fragment odp. na pytania brata HO (przewodniczący zarządu głównego ŚRME w Polsce), Rzeszów 2015:</p>
<p>&#8222;Wszystkiego doświadczajcie&#8221; i niektórzy się na tym opierają; a co nie możemy iść? wszystkiego doświadczajmy, i nie biorą pod uwagę drugiej części; a drugą część mówi: co jest dobrego, tego się trzymajcie. I teraz by można postawić pytanie, że skoro wiecie co jest dobrego, to czemu jeszcze mamy tego doświadczać? Czy mało dobrego otrzymujemy od Pana? Mało otrzymujemy Prawdy, że jeszcze musimy gdzieś iść doświadczać? Wszystkiego doświadczajcie? O drodzy bracia i siostry zwróćmy na to uwagę i zwróćmy szczególnie na tę drugą część tego wersetu.&#8221;</p>
<p>Zgodnie z tą odpowiedzią liczy się tylko druga część 1 Tesal. 5:21 i nie ma potrzeby niczego sprawdzać, bo Ruch daje nam wszystko co najlepsze.</p>
<p>Porównajmy to z <strong>TE 3, s. 312</strong>, gdzie opisane są doświadczenia po śmierci brata Russella i sekciarskich praktykach ówczesnych wodzów:</p>
<p>&#8222;J.F.R. [Rutherford] przez cały czas mówi swym zwolennikom, by nie badali tego, co przychodzi z innych źródeł niż Towarzystwo. Prawdziwi członkowie Elizeusza uczyli przeciwnie: potwierdzajcie prawdziwość wszystkich nauk pochodzących od ludu prawdy, który był uznawany za nauczycieli prawdy w Kościele, mocno trzymając się tego, co wydaje się wam prawdą, a odrzucając to, co po sprawdzeniu uderza was jako fałszywe.&#8221;</p>
<p><strong>TP nr 237, s. 33</strong> – &#8222;Nie dajmy się sprowadzić na manowce, jak ci, którzy przyjęli Faryzeuszów za swych przewodników, ani nie bądźmy podobni Faryzeuszom. Kiedy nowa (lub pozornie nowa) nauka albo kwestia jest nam przedstawiona pod rozwagę utrzymując, że ma ona podstawę Biblii, to nie sądźmy jej według tego, w cośmy wierzyli kiedyś lub według wierzenia denominacji (jeżeli należymy do jakiejkolwiek) jakiego nas naucza, lub według poglądów i nauk naszego ulubionego wodza lub wodzów; lecz osądźmy ją według zegzaminowania tego, co naprawdę naucza Biblia — badajmy się Pism codziennie w celu przekonania się, czy rzeczy nam przedstawione są prawdziwe lub nie (Dzieje Ap. 17:11). „Wszystkiego doświadczajcie, a co jest dobrego, tego się trzymajcie” — tylko dobrego należy się trzymać (1 Tes. 5:21).”</p>
<p><strong>Przykład 14: Zniechęcanie do sprawdzania nauk i czytania opracowań podawanych przez sług spoza Ruchu</strong></p>
<p>Br. HO, odp. na pytania, Rzeszów 2015: co zrobić z takimi listami / opracowaniami:</p>
<p>&#8222;Wyrzucić do kosza. Nie czytać. Nie studiować. Nie słuchać. Jak to zrobić? Jeżeli otrzymacie drodzy braterstwo w formie papierowej. O to pokażę. &lt;tu brat podarł kartkę&gt; Podrzeć i wyrzucić do kosza. Jeżeli otrzymacie drodzy maila, to ja rozumiem, że każdy na swoim ekranie ma kosz. Wystarczy tylko raz kliknąć i znajdzie się w koszu. [&#8230;] Jeden przycisk. Jeżeli drodzy braterstwo my czytamy takie paszkwile, obmowy to my się utożsamiamy z takimi myślami, nawet bierzemy udział w obmowie [&#8230;] a to jest grzechem. Wyrabiamy wtedy również złe uczucia, degradujemy swój charakter.&#8221;</p>
<p>Co mówi br. Johnson o podobnym zachowaniu Rutherforda wobec jego opracowań?</p>
<p><strong>TE 3, s. 311:</strong> &#8222;To, że J.F.R. usiłował nie dopuścić, by członkowie Towarzystwa pokrzepili się duchową ucztą zawartą w tym artykule, jest niezaprzeczalnym faktem. Osobiście, przez listy i instrukcje dla swych pielgrzymów nie tylko doradzał nieczytanie tej oraz innych nauk ukazujących się w &lt;&lt;Teraźniejszej Prawdzie&gt;&gt;, lecz wyraźnie mówił swym zwolennikom, z których część paliła egzemplarze &lt;&lt;Teraźniejszej Prawdy&gt;&gt; do nich wysyłane, by ich nie palili, lecz odsyłali do wydawcy nie otwierając ich, z adnotacją na opakowaniu &lt;&lt;Odrzucone&gt;&gt;. Dawał taką radę wiedząc, że nie będziemy dalej wysyłać czasopism tym, którzy je odrzucili, i w ten sposób próbował nie dopuścić do tego, by otrzymywali oni dalsze egzemplarze tego czasopisma.&#8221;</p>
<p><strong>TE 3, s. 312:</strong> &#8222;Przez lata, jakie upłynęły od podziału, J.F.R. udało się uczynić wielu stronników Towarzystwa niemal tak nietolerancyjnymi, jak w stosunku do swych zwolenników czyniła to hierarchia rzymskokatolicka. Nasz Pastor propagował chrześcijańską tolerancję, natomiast J.F.R. zaszczepia w swych zwolennikach niechrześcijański, rzymskokatolicki brak tolerancji. Cieszą nas informacje, że prawdziwi członkowie Elizeusza uniknęli tego ducha, jak również cieszy nas informacja, że uniknęli oni wielu innych form duchowego zła, do którego doprowadził on swych w pełni oddanych stronników. Z tego powodu Elizeusz powtarza polecenie, by pokarm ten został dany ludziom do jedzenia, czego antytypem jest zalecanie przez antytypicznego Elizeusza badania nauk, jakie przynoszą im słudzy Pana, nawet jeśli nie są oni związani z Towarzystwem.&#8221;</p>
<p><strong>Przykład 15: Uczenie, że brat starszy nie może usłużyć na zaproszenie innego zboru i że zbór nie ma prawa takiego brata zaprosić</strong></p>
<p>Br. HO, odp. na pytania, Rzeszów 2015, szeroka odpowiedź, w której mówi, że taki starszy powinien w pokorze ODMÓWIĆ, bo nie jest do tego wyznaczonym, bo jest tylko do własnego zboru. Do tego zbory nie powinny zapraszać starszych z innego zboru, bo łamią bowiem w ten sposób zarządzenia Pańskie. Niepokorny starszy, który chce służyć w innych zborach czy na spotkaniach powinien podać się do dymisji w zborze lub zostać zdjęty ze stanowiska starszego.</p>
<p>Historia odpowiada, że brat Johnson, i brat Jolly także służyli zborom wykładami, nie będąc jeszcze ewangelistami i dopiero po usłudze informowali o tym brata Russella. Czy to znaczy, że byli oni niepokornymi starszymi?</p>
<p><strong>Odpowiedź z literatury: </strong></p>
<p><strong>TE 4, s. 277:</strong> „lokalni starsi posiadają władze urzędowe do takiej służby, jakiej w harmonii ze słowem Pana zbór udzieli im przez głosowanie w odniesieniu do nauczania doktryn, zbijania błędu, naprawiania, wychowywania w sprawiedliwości (2 Tym. 3:16,17) oraz pocieszania (Rzym. 15:4), w czasie zebrań zborowych i poza nimi. Na zaproszenie mogą oni także służyć innym zborom.”</p>
<p><strong>Książka pytań, nowe wydanie, s. 534</strong>: „Niewątpliwie są też i inni bracia, którzy mogliby się nadawać i nie naszą jest rzeczą decydować, że oni nie zdziałają lub że nie mogliby zdziałać czegoś dobrego. Toteż nie staramy się rządzić jakimkolwiek zgromadzeniem, lecz pozostawiamy tę sprawę w gestii każdego zboru. [&#8230;] Uważamy, że każde zgromadzenie musi samo rozsądzić, jakie zająć stanowisko wobec takiego brata, oraz zadecydować, czy będzie pożyteczne, żeby taki brat im służył, czy też nie. Jeżeli zgromadzenie uzna, że usługa danego brata będzie pożyteczna, to niech go zaprosi, jeżeli zaś myśli, że nie byłaby pożyteczna, niech go nie przyjmuje.”</p>
<p><strong>Przykład 16: Brak szczerości i oskarżanie braci bez podania dowodów</strong></p>
<p>Kowno 2015, konwencja, odp. na pyt., br. HO. Zebranie to miało miejsce już po otrzymaniu przez br. HO listów z powodami rezygnacji ze służby w Ruchu, m.in. od braci MU i JS oraz listu o rezygnacji ze związku z Ruchem od zboru w Chełmie.</p>
<p>&#8222;PYTANIE: Słyszę słowa opozycja i pozycja. Chciałbym chociaż usłyszeć jeden przykład jaka jest motywacja tych braci, którzy odłączyli się, w czym ich myśli nie zgadzają się z myślami brata Snydera.</p>
<p>ODPOWIEDŹ: Drodzy Bracia i Siostry! Muszę powiedzieć, że nie znam ich motywacji, tych braci którzy się odłączyli. Ja nie jestem akurat na żadnej stronie internetowej, na facebooku również, tylko czasami dostaję jakieś tam informacje […]&#8221;</p>
<p>Nie drogą facebookową bracia MU, JS i inni, zbór Chełm itd. wyjaśniali swoje decyzje. Swoje listy adresowali oni wprost do brata HO jako przewodniczącego Zarządu Głównego ŚRME.</p>
<p>Dalsza część odpowiedzi:</p>
<p>&#8222;Drodzy braterstwo z obserwacji wynika, że oni często przekręcają różne zarysy prawdy, nie uznają zarządzeń pańskich, nie uznają również przewodnictwa domu biblijnego, obecnie opiekuna wykonawczego brata LS. Zauważyłem również, że nie uznają niektórych doktryn, np. twierdzą, że już nie ma klasy Młodocianych Godnych, że ostatni członek tej klasy to brat Hedman, a więc nie uznają w takim wypadku ani brata RH, ani też nie uznają obecnego Opiekuna Wykonawczego, brata LS.&#8221;</p>
<p>Zarzucenie braciom sprzeciwiania się niektórym zarysom prawdy i zarządzeniom Pańskim stwarza wśród braci na Litwie mylne przekonanie, że bracia ci sprzeciwiali się dobrym zarządzeniom, podczas gdy wychodzili oni przeciw złym (niektóre podano powyżej). Bronili oni też prawdy przed błędnymi naukami, których nauczano na konwencjach, jak np. o tym, że:</p>
<p><em>&#8211; tymczasowo usprawiedliwieni, lecz niepoświęceni, nie mają przypisanej zasługi Jezusa; </em></p>
<p><em>&#8211; tymczasowe usprawiedliwienie i tymczasowe przypisane zasługi to dwie różne i odrębne rzeczy [czyli że można być usprawiedliwionym bez okupu Jezusa]; </em></p>
<p><em>&#8211; przypisanie zasługi przy poświęceniu stanowi embargo, blokadę na zasłudze, która z tego powodu nie będzie mogła być użyta na korzyść świata, dopóki nie umrą wszyscy z POE; </em></p>
<p><em>&#8211; niepoświęceni tymczasowo usprawiedliwieni tracą swoje usprawiedliwienie, jeśli w tym życiu się nie poświęcą, a to dlatego, że nie docenili zaproszenia do poświęcenia.</em></p>
<p>Warto zauważyć, że systemy anty-chrysta przez wieki nie tyle nie zgadzały się z zarządzeniami i naukami Pana, co w ich miejsce wprowadzały inne zarządzenia i nauki – nauki nikolaitów (greckie słowo: &#8222;anty&#8221; – oznacza nie tylko &#8222;przeciw&#8221;, ale &#8222;w miejsce&#8221; / &#8222;zamiast&#8221;):</p>
<p>I tak, <strong>TP nr 189, s. 40</strong> mówi – &#8222;W końcu roku 1916 nastąpił rewolucjonizm wśród czołowych braci, skierowany przeciw naukom Pana i Jego zarządzeniom, przy wykonywaniu przez nich Jego pracy. Rewolucjonizm przywódców, łącznie z zastąpieniem nauk i zarządzeń danych przez Bog fałszywymi naukami i zarządzeniami, polega na klerykalizmie zagrabiającym władze i panowanie nad dziedzictwem Bożym (1 Piotr 5: 3), oraz sekciarstwie, którego zwolennicy biorą udział w pozafiguralnym czczeniu i całowaniu Baala (1 Król. 19:18; Rzym. 11:4,5).&#8221;</p>
<p><strong>TE 4, s. 291</strong> – &#8222;Baal znaczy pan i odnosi się do szatana jako uzurpatora, sięgającego po władze i panującego nad innymi. Kłanianie się Baalowi oznacza służenie mu w jego sięganiu po władzę (&#8230;) dlatego wszyscy sięgający po władzę są czcicielami Baala. (&#8230;) Całującymi Baala wśród prawdziwego ludu Bożego są więc stronniczy i sekciarscy zwolennicy wodzów sięgających po władzę. (&#8230;) Sekciarstwo jest wielkim grzechem, ponieważ nie wypływa z oddania dla prawdy, zarządzeń prawdy i ducha prawdy, lecz z oddania dla stronniczości. Prawda, jej zarządzenia i jej duch są przez sekciarstwo lekceważone lub zwalczane zawsze wtedy, gdy jest to w interesie sekty. Ich rzeczywiste, choć nie słowne, motto brzmi: „Moja grupa – bronię jej, czy dobra, czy zła”. Z tego powodu popierają swoją sektę i wodzów bez względu na to, jak złymi oni są.&#8221;</p>
<p>* * *</p>
<p>Biblia przez różne osoby, a szczególnie przez Pana Jezusa i Apostołów uczy, że nie tylko mamy uczyć się sprawiedliwości, ale także reagować na niesprawiedliwość &#8211; zło. 2 Mojżeszowa 23:7 – „Od rzeczy kłamliwej oddalisz się, a niewinnego i sprawiedliwego nie zabijesz; bo nie usprawiedliwię niezbożnego.” 1 Tesaloniczan 5:22 – „Od wszelkiej formy zła się wstrzymujcie.” Oto jak brat Russell komentuje ten drugi tekst:</p>
<p>„Napomnienie to wskazuje, że mamy stawiać opór i sprzeciwiać się wszystkiemu, co jest złem, bez względu na to, czy ma dobrą czy złą postać.” (Manna, 19 sierpnia)</p>
<p>* * *</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br />
<strong><br />
343 &#8211; Serce, smutkiem przygnębione</strong></p>
<ol>
<li>SERCE, smutkiem przygnębione, ufaj mocno w Panu swym,<br />
On uczyni cię odpornym przez cierpienia w życiu twym.</li>
</ol>
<p>Chór: Nie rozpaczaj w złej godzinie, nie wątp w prawdę Boskich słów,<br />
Co On przyrzekł, to się stanie, ufaj, ufaj Panu znów.</p>
<ol start="2">
<li>Nie daj się zwyciężyć złemu przez szatana wrogą moc.<br />
Patrzaj! drogi Pańskie wiodły kiedyś też przez ciemną noc.</li>
<li>Chcesz żyć dzisiaj, razem z Panem musisz zwalczać własne ja.<br />
Musisz gardzić ziemskim stanem, by przez śmierć twa droga szła.</li>
<li>A więc porzuć twe wątpienia, razem z Panem przetrwaj znój,<br />
On dopuszcza ci cierpienia, byś zwycięski stoczył bój.</li>
</ol>
<p><strong>Dodatek do przykładu 4:</strong></p>
<p>Jest bardzo niebezpieczne obdarzać posłuszeństwem i czcią kogoś, komu to posłuszeństwo i cześć nie należy się. Co więcej, gdyby słudzy Pana byli wierni, powinni odsuwać się i protestować, gdy ktoś chce oddawać im niewłaściwą cześć. Sam Anioł z nieba powiedział Janowi, jak czytamy w Obj. 22:8,9 – &#8222;A ja, Jan, słyszałem i widziałem to. A gdy to usłyszałem i ujrzałem, upadłem do nóg anioła, który mi to pokazywał, aby mu oddać pokłon. I rzecze do mnie: Nie czyń tego! Jestem współsługą twoim i braci twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów księgi tej, Bogu oddaj pokłon!&#8221; (BW).</p>
<p>Słowa anioła: „Nie czyń tego!”, w BG mamy: &#8222;Patrz, abyś tego nie czynił!&#8221;. W oryginale greckim jest tam zwrot: „Patrz, nie!” (albo: „Uważaj, nie!”) Anioł mu tam nie tłumaczył spokojnie niewłaściwości jego postępowania. Anioł gwałtownie zaprotestował tam przeciwko czynowi Jana. To są krótkie, nagle urwane słowa. „Patrz, nie!”. Wskazują na opuszczenie w zdaniu wyrazów, których można się domyślić, jak to zazwyczaj bywa, gdy się okazuje gwałtowną niechęć (np. „Nie rusz!” , a nie „Proszę, nie ruszaj tej rzeczy!”). Prawdziwi słudzy Pańscy, dobrzy aniołowie, posłannicy prawdy nie pragną bowiem chwały i czci dla siebie, ale tylko dla Boga.</p>
<p><strong>Poprawka do przykładu 7:</strong></p>
<p>Brat Adam Urban nie podejmował tematu usprawiedliwienia na konwencji w Łodzi 2013 r., lecz podczas usługi zborowej w Łodzi, na przełomie maja i czerwca 2013 r.<br />
Przepraszam za pomyłkę w tej sprawie!</p>
<p>To ten wykład – „Usprawiedliwienie Wieku Ewangelii” :</p>
<p><a href="https://urbanchelm.pl/Usprawiedliwienie%20WE,%20A.Urban.mp3">https://urbanchelm.pl/Usprawiedliwienie%20WE,%20A.Urban.mp3</a></p>
<p>Zgodnie jednak z myślą brata Herziga wielokrotnie podkreślał on ten temat, na konwencjach zwykle w formie zachęty do badania, a nie samej analizy usprawiedliwienia:</p>
<p>Jeść czy nie jeść, Gliwice 2012 r., <a href="https://urbanchelm.pl/Je%C5%9B%C4%87%20czy%20nie%20je%C5%9B%C4%87,%20A.Urban.mp3">https://urbanchelm.pl/Je%C5%9B%C4%87%20czy%20nie%20je%C5%9B%C4%87,%20A.Urban.mp3</a></p>
<p>Sprawdzanie nauk Prawdy, Susiec 2013 r., <a href="https://urbanchelm.pl/Sprawdzanie%20nauk%20prawdy,%20A.Urban%20(konwencja%20Susiec,2013).mp3">https://urbanchelm.pl/Sprawdzanie%20nauk%20prawdy,%20A.Urban%20(konwencja%20Susiec,2013).mp3</a></p>
<p>Więcej wykładów br. Urbana na temat samego usprawiedliwienia z wiary znaleźć można pod adresem: <a href="https://urbanchelm.pl/">https://urbanchelm.pl/</a></p>
<p>m.in.</p>
<ul>
<li>Usprawiedliwienie tymczasowe i ożywione w NT</li>
<li>Usprawiedliwienie tymczasowe i ożywione w ofiarach ST</li>
<li>Usprawiedliwienie Wieku Ewangelii i jego utrata</li>
</ul>
<p><strong>Wyjaśnienie</strong></p>
<p>Dlaczego w ogóle zająłem się tym tematem? Wszystkie te nauki są niestety obecne w świadomości braci, często pielgrzymów i ewangelistów. Problemem nie jest to, że ktoś powiedział coś niezgodnego z prawdą, ale to, że te słowa nie zostały sprostowane. Tych nauk nie wycofuje się, nie prostuje, ale upewnia się braci i siostry, że wszystko jest jak należy. Nie jest moją intencją oceniać tych braci, tak jak nie mam zamiaru oceniać chrześcijan głoszących inne błędy (są to często bardzo dobrzy chrześcijanie). Być może są szczerzy w swoich intencjach. Myślę jednak, że warto zwrócić uwagę na same nauki, które podają. Stoją one bowiem w sprzeczności z kilkoma spośród dwunastu szczególnie ważnych doktryn Wieku Ewangelii (tzw. szafarskie doktryny,<strong> TP nr 292, s. 42-44</strong>), a szczególnie tych, mówiących że:</p>
<p>&#8222;Każdy <strong>z</strong>bór jest pod Chrystusem panią swoich własnych spraw, niezależnym od wszelkiej zewnętrznej kontroli religijnej, lecz złączony w siedmiorakim związku jedności chrześcijańskiej z innymi chrześcijańskimi zborami i jednostkami. Doktrynę tę Robert Browne użył za podstawę ruchu Maluczkiego Stadka, który głównie przez Henryka Barrowsa został przemieniony w Kościół Kongregacjonalny.&#8221;</p>
<p>(Mamy na ten temat konwencyjne wykłady powiedziane przez br. Marka Urbana, ówczesnego pielgrzyma pomocniczego Ruchu:</p>
<p>Kim jesteśmy, Leszno 2012 r., <a href="https://urbanchelm.pl/inni-mowcy/Br_Urban_Marek_-_Kim_jestesmy.mp3">https://urbanchelm.pl/inni-mowcy/Br_Urban_Marek_-_Kim_jestesmy.mp3</a></p>
<p>Kongregacjonalizm, Susiec 2013 r., <a href="https://urbanchelm.pl/inni-mowcy/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm.mp3">https://urbanchelm.pl/inni-mowcy/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm.mp3</a> )</p>
<p>&#8222;Biblia jako źródło wiary chrześcijańskiej jest ośrodkiem jedności ludu Bożego. Ta doktryna była użyta przez Bartona Stone&#8217;a jako podstawa ruchu Maluczkiego Stadka, który głównie przez Aleksandra Campbella został przemieniony w Kościół Chrześcijan lub Uczniów.&#8221;</p>
<p>(Na temat temat mówił na konwencji br. Augustyn Bochniak, także ówczesny pielgrzym pomocniczy Ruchu:</p>
<p>Podstawy chrześcijańskiej społeczności, Kowno 2012 r., <a href="https://konwencjewyklady.pl/wp-content/uploads/2012/3_Kowno_2012/Br_Bochniak_Augustyn_-_Podstawy_chrzescijanskiej_spolecznosci_Kowno_23_06_2012r.mp3">https://konwencjewyklady.pl/wp-content/uploads/2012/3_Kowno_2012/Br_Bochniak_Augustyn_-_Podstawy_chrzescijanskiej_spolecznosci_Kowno_23_06_2012r.mp3</a></p>
<p>Jedność ludu Bożego, Kowno 2013r., <a href="https://konwencjewyklady.pl/wp-content/uploads/2013/3_Kowno_2013/Br_Bochniak_Augustyn_-_jednosc_ludu_Bozego_Kowno_14_06_2013r.mp3">https://konwencjewyklady.pl/wp-content/uploads/2013/3_Kowno_2013/Br_Bochniak_Augustyn_-_jednosc_ludu_Bozego_Kowno_14_06_2013r.mp3</a> )</p>
<p>&#8222;Usprawiedliwienie jest z łaski Bożej jedynie przez wiarę w zasługę Chrystusa. Doktrynę tę Marcin Luter użył za podstawę ruchu Maluczkiego Stadka, który głównie przez Jana Stałego, elektora saskiego, został przemieniony w Kościół Luterański.&#8221;</p>
<p>(Ten temat poruszał br. Adam Urban, ówczesny pielgrzym pomocniczy Ruchu, w odpowiedzi na liczne błędy na ten temat głoszone na konwencjach i po zborach:</p>
<p>Usprawiedliwienie Wieku Ewangelii, usługa zborowa, Łódź 2013 r., <a href="https://urbanchelm.pl/Usprawiedliwienie%20WE,%20A.Urban.mp3">https://urbanchelm.pl/Usprawiedliwienie%20WE,%20A.Urban.mp3</a></p>
<p>Inne tego samego brata, <a href="http://truth-beauty.net/au/">http://truth-beauty.net/au/</a> , m.in.:</p>
<p>&#8211; Usprawiedliwienie tymczasowe i ożywione w NT</p>
<p>&#8211; Usprawiedliwienie tymczasowe i ożywione w ofiarach ST</p>
<p>&#8211; Usprawiedliwienie Wieku Ewangelii i jego utrata )</p>
<p>Wszyscy ci trzej bracia nie są już dziś pielgrzymami pomocniczymi Ruchu, dwóch zostało odwołanych przez br. Snydera, wraz z uznaniem ich za rozbitków, których &#8222;zachowanie nie jest porównywalne do chrześcijańskiego&#8221;. Trzeci zrezygnował sam.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/nauka-nikolaitow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_1.mp3" length="23329808" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/Br_Szpunar_Wiktor_-_Nauki_nikolaitow_cz_2.mp3" length="29697788" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://urbanchelm.pl/Usprawiedliwienie%20WE,%20A.Urban.mp3" length="34671931" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://urbanchelm.pl/Je%C5%9B%C4%87%20czy%20nie%20je%C5%9B%C4%87,%20A.Urban.mp3" length="14167800" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://urbanchelm.pl/inni-mowcy/Br_Urban_Marek_-_Kim_jestesmy.mp3" length="13951648" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://urbanchelm.pl/inni-mowcy/Br_Urban_Marek_-_Kongregacjonalizm.mp3" length="14930652" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://konwencjewyklady.pl/wp-content/uploads/2012/3_Kowno_2012/Br_Bochniak_Augustyn_-_Podstawy_chrzescijanskiej_spolecznosci_Kowno_23_06_2012r.mp3" length="24892598" type="audio/mpeg" />
<enclosure url="https://konwencjewyklady.pl/wp-content/uploads/2013/3_Kowno_2013/Br_Bochniak_Augustyn_-_jednosc_ludu_Bozego_Kowno_14_06_2013r.mp3" length="22976556" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11494</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
