<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>near-death-experience &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/near-death-experience/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Thu, 22 Jun 2023 11:35:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Życie po śmierci. Po lekturze książki ks. Wiktora Szponara</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Jun 2023 11:35:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[demony]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia bliskie śmierci]]></category>
		<category><![CDATA[działanie mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[ksiądz tadeusz rydzyk]]></category>
		<category><![CDATA[ksiądz wiktor szponar]]></category>
		<category><![CDATA[nde]]></category>
		<category><![CDATA[near-death-experience]]></category>
		<category><![CDATA[neurofizjologia umierania]]></category>
		<category><![CDATA[neurologia]]></category>
		<category><![CDATA[nieśmiertelność duszy]]></category>
		<category><![CDATA[radio maryja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki życie po śmierci]]></category>
		<category><![CDATA[śmierć kliniczna]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość umarłych]]></category>
		<category><![CDATA[szatan]]></category>
		<category><![CDATA[tadeusz rydzyk]]></category>
		<category><![CDATA[teologiczne śledztwo]]></category>
		<category><![CDATA[upadłe anioły]]></category>
		<category><![CDATA[wiktor szponar]]></category>
		<category><![CDATA[życie po śmierci]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10176</guid>

					<description><![CDATA[Dziś zastanowimy się nad tym, czy zjawiska NDE dowodzą, że śmierć oznacza tylko przejście do innej formy bytu:  Czym w ogóle jest NDE? (Near-Death-Experience czyli doświadczenie bliskie śmierci) Z definicji: „Zjawisko to można zdefiniować jako relację ze wspomnień i wszystkich przeżyć podczas nadzwyczajnego stanu świadomości, w którym występują specyficzne elementy, takie jak doświadczenie przemieszczania się <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-weight: 400;">Dziś zastanowimy się nad tym, czy </span><b>zjawiska NDE</b><span style="font-weight: 400;"> dowodzą, że śmierć oznacza tylko przejście do innej formy bytu: </span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/-bpKBokK5p4?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><b>Czym w ogóle jest NDE? (Near-Death-Experience </b><span style="font-weight: 400;">czyli </span><b>doświadczenie bliskie śmierci) Z definicji: „</b><span style="font-weight: 400;">Zjawisko to można zdefiniować jako relację ze wspomnień i wszystkich przeżyć podczas nadzwyczajnego stanu świadomości, w którym występują specyficzne elementy, takie jak doświadczenie przemieszczania się przez tunel ze światłem na końcu, film z życia, spotkanie ze zmarłymi osobami, możliwość obserwowania reanimacji własnej osoby itd. </span><span style="font-weight: 400;">Ten niezwykły stan świadomości może wystąpić w czasie zatrzymania pracy serca, podczas śmierci klinicznej, ale również ciężkiej choroby lub bez żadnych powodów zdrowotnych</span><span style="font-weight: 400;">. </span><b>Near-Death-Experience</b><span style="font-weight: 400;"> czyli doświadczenie bliskie śmierci ma często duży i długotrwały wpływ na człowieka”</span></p>
<p><b><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-10177" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura-1024x576.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura-768x432.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura-528x297.jpg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/06/youtube-miniatura-860x484.jpg 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Ale może jednak zacznę od tego skąd w ogóle decyzja na krótką polemikę z książką księdza Wiktora Szponara pt. „Życie po śmierci”, gdzie opisano dużo takich zjawisk. </b><span style="font-weight: 400;">Nie chodzi tylko o to samo imię i podobne nazwisko, choć od tego się faktycznie zaczęło.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Był 11 października roku 2020, gdy na zaproszenie zboru badaczy Biblii w Wuppertalu miałem możliwość podzielić się w Niemczech wykładem pt. </span><a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/"><b>„Po tamtej stronie grobu”</b></a><span style="font-weight: 400;">. Wykład wywołał sporo pytań i dodatkowych przemyśleń, więc po powrocie do Polski w zborze w Bydgoszczy przedstawiłem </span><span style="font-weight: 400;">część drugą</span><span style="font-weight: 400;"> – tym razem jako <a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/">odpowiedź na niektóre argumenty wierzących w życie pozagrobowe od razu po śmierci, bez konieczności zmartwychwstania</a>. Różne dyskusje biblijne w sieci, w nawiązaniu do tych dwóch wykładów, zachęciły mnie do kontynuacji tematu w serii pt. </span><a href="https://badaczebiblii.pl/czy-jezus-nauczal-o-posmiertnych-cierpieniach-czesc-1-bogacz-i-lazarz/"><b>„Czy Jezus nauczał o pośmiertnych cierpieniach?”</b></a><span style="font-weight: 400;">.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">I tak 21 listopada 2020 r. otrzymałem e-mail od pewnego człowieka, który zamówił jedną książkę z naszej strony </span><b>badaczebiblii.pl</b><span style="font-weight: 400;">, ale zrozumiał, że jestem księdzem, autorem książek katolickich i napisał do mnie: </span><i><span style="font-weight: 400;">„</span></i><i><span style="font-weight: 400;">Słyszałem księdza w Radio Maryja w rozmowie z ojcem dyrektorem.</span></i> <b><i>Czy te książki księdza, są może dostępne w wersji elektronicznej oraz gdzie są dostępne wersje papierowe ale w rozsądnych cenach?”</i></b></p>
<p><b>W odpowiedzi napisałem, że to chyba pomyłka, ale dopytałem też o co chodzi.</b></p>
<p><b>Na to czytelnik odpisał: </b><span style="font-weight: 400;">„</span><span style="font-weight: 400;">Przepraszam. Jedna literka, a zagadnienie to samo. No 3 literki. ‘Ks’ czyli 'Ksiądz&#8217; na początku oraz wymiana 'u&#8217; na 'o&#8217;.</span><span style="font-weight: 400;"> Zmyliło mnie imię i niedokładność literowania nazwiska. PS: audycja była dziś [23.11.2020] koło południa, może po południu w Radio Maryja rozmowa ks W. Szponara z ks dr Tadeuszem Rydzykiem.” ||| Po dalszych dociekaniach, okazało się, że chodzi o książkę pt. </span><b>„Życie po śmierci. Teologiczne śledztwo”.</b><span style="font-weight: 400;"> Jej autor, „Ksiądz Wiktor Szponar urodził się w 1991 roku [czyli wtedy kiedy ja się urodziłem] w Sosnowcu i obecnie jest wikariuszem w parafii św. Brata Alberta w Gdańsku.”</span></p>
<p><b>Ksiądz Szponar stał się znany z książki, w której dowodzi życia pozagrobowego, życia zaraz po śmierci, na podstawie doświadczeń bliskich śmierci u różnych osób.</b> <span style="font-weight: 400;">Zamówiłem więc i przeczytałem książkę ks. Szponara i chcę trochę do niej nawiązać.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Przede wszystkim książka cytuje sporo ze znanych publikacji, takich jak </span><span style="font-weight: 400;">„Życie po życiu” </span><span style="font-weight: 400;">Raymonda Moody’ego, </span><span style="font-weight: 400;">„Wieczna świadomość”</span><span style="font-weight: 400;"> Pima van Lommela czy opracowań Antoniego Socciego </span><b>„Ci, którzy wrócili z zaświatów”</b><span style="font-weight: 400;">. </span><b>Najważniejszy wkład księdza Szponara to odnalezienie osób z Polski, które przeżyły NDE</b><span style="font-weight: 400;"> i przeprowadzenie z nimi wywiadów oraz prześledzenie tych historii.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Dla księdza Szponara wiarygodność rozmówców i niezwykłe ich przeżycia dowodzą, że w chwili śmierci dusza człowieka przenosi się do innej rzeczywistości, w której spotyka Chrystusa i która jest wstępem do dalszego nieśmiertelnego bytu: </span><b>w niebie, w czyśćcu lub w piekle.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ja też nie podważam samych świadectw, ale mam inne ich wyjaśnienie.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Na początek więc: </span><b>co Pismo Święte mówi o śmierci i umieraniu.</b></p>
<p><b>Po pierwsze: </b><span style="font-weight: 400;">Stary i Nowy Testament nauczają, że to nie tylko ciało, ale dusza ludzka umiera w chwili śmierci.</span><span style="font-weight: 400;"> Inaczej mówiąc: to cały człowiek umiera: przestaje żyć. </span><b>Psalm 78:50</b><span style="font-weight: 400;"> mówi o Bogu: </span><b>„Otworzył drogę dla swego gniewu, nie zachował ich duszy od śmierci, a ich życie wydał zarazie.”</b> <b>Psalm 146:3-4</b><span style="font-weight: 400;"> &#8211; </span><span style="font-weight: 400;">„Nie pokładajcie ufności w książętach ani w człowieku, który nie może pomóc! Gdy tchnienie go opuści, wraca do prochu swego; W tymże dniu giną wszystkie zamysły jego.”</span><span style="font-weight: 400;"> (Ten fragment kładzie nacisk na to, że wbrew myśli ks. Szponara po śmierci człowiek przestaje rozmyślać, inny przekład mówi: </span><b>„w ten dzień zginą wszystkie myśli jego”</b><span style="font-weight: 400;">)</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ten prosty przekaz potwierdza </span><b>Księga Ezechiela 18:4</b><span style="font-weight: 400;">, gdzie czytamy: </span><span style="font-weight: 400;">„Oto wszystkie dusze są moje, tak dusza ojca, jak i dusza syna jest moja. Dusza, która grzeszy, ta umrze.”</span><span style="font-weight: 400;"> I </span><b>werset 20</b><span style="font-weight: 400;">, który potwierdza to: </span><span style="font-weight: 400;">„Dusza, która grzeszy, umrze.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">W Nowym Testamencie Pan Jezus mówi o sobie, np. w </span><b>Ew. wg św. Mateusza 26:38</b><span style="font-weight: 400;"> – </span><b>„Smętna jest dusza moja aż do śmierci”</b><span style="font-weight: 400;"> oraz u </span><b>Mat. 20:28</b><span style="font-weight: 400;"> – </span><span style="font-weight: 400;">„jak i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służyć i dać duszę Swoją na okup za wielu.”</span><span style="font-weight: 400;"> (w tym wypadku jest to śmierć w of. za nasze grzechy)</span></p>
<p><b>Po drugie: </b><span style="font-weight: 400;">Stary i Nowy T. nauczają, że </span><span style="font-weight: 400;">umarli o niczym nie wiedzą, że nie odczuwają i nie działają.</span><span style="font-weight: 400;"> Stoi to w całkowitej sprzeczności z tym, co podaje w swojej książce ks. Szponar. Księga Koheleta (Kaznodziei Salomona) 9:5 &#8211; </span><b>„Żyjący bowiem wiedzą, że muszą umrzeć, podczas gdy umarli niczego już nie wiedzą (…)”</b><span style="font-weight: 400;"> i werset [10] </span><b>„Każdą pracę, jaką napotka twa ręka, wykonaj według sił swoich, bowiem w Szeolu, do którego zdążasz, nie ma już działania ani myślenia, ani poznania, ani mądrości.”</b> <b>Księga Ijoba 14:21</b><span style="font-weight: 400;"> stwierdza też o umarłym: </span><span style="font-weight: 400;">„Jego dzieci doznają szacunku, ale on już o tym nie wie. Jego dzieci tracą znaczenie, a do niego to nie dociera.”</span><span style="font-weight: 400;"> I stąd wniosek króla Ezechiasza zapisany w </span><b>Księdze Izajasza 38:18</b><span style="font-weight: 400;"> &#8211; </span><span style="font-weight: 400;">„Grób bowiem nie wysławia cię ani śmierć cię nie chwali. Ci, którzy w dół zstępują, nie oczekują twojej prawdy. Żywy, żywy będzie cię wysławiać tak jak ja dzisiaj.”</span><span style="font-weight: 400;"> I jeszcze </span><b>Izajasza 63:16</b><span style="font-weight: 400;">, tym razem słowa kierowane są do wiecznie żywego Boga: </span><span style="font-weight: 400;">&#8222;bo przecież Ty jesteś Ojcem naszym. Abraham już nas bowiem nie uznaje, Izrael już także o nas nie pamięta. A Ty, o Panie, jesteś naszym Ojcem i Odkupicielem naszym&#8221;</span><span style="font-weight: 400;">. Jest tu wyraźnie pokazane, że po śmierci nawet wierni Boży ludzie jak Abraham czy Jakub przestali myśleć i działać.</span> <b>To się w pełni zgadza z nauczaniem apostolskim.</b><span style="font-weight: 400;"> Kiedy na przykład apostoł Paweł określa ogólną karę za grzech, to stwierdza w Liście do Rzymian 6:23 – </span><span style="font-weight: 400;">„Zapłata za grzech jest śmierć”</span><span style="font-weight: 400;">. Nie jest to więc życie w jakimś nieprzyjaznym stanie (np. w piekle lub w czyśćcu), ale koniec życia, przeciwieństwo życia, czyli </span><b>niebyt</b><span style="font-weight: 400;">.</span></p>
<p><b>Z tego powodu, po trzecie, </b><span style="font-weight: 400;">Stary i Nowy Testament nauczają, że </span><span style="font-weight: 400;">jedyna nadzieja dla człowieka to zmartwychwstanie umarłych</span><span style="font-weight: 400;">. W Księdze Ijoba 14, od wersetu 10 czytamy: – </span><b>„a umarłszy człowiek, gdzie jest? </b><span style="font-weight: 400;">J</span><span style="font-weight: 400;">ak ubywa wód z morza i rzeka opada, i wysycha; tak jest z człowiekiem. Gdy się położy to już nie wstanie; dopóki niebiosa będą trwać, nie ocknie się ani nie będzie obudzony ze swojego snu. Obyś mnie w grobie ukrył i schował, aż twój gniew się uciszy, wyznaczył mi czas i wspomniał na mnie. Gdy człowiek umrze, czy może ożyć? Przez wszystkie dni wyznaczonego mi czasu będę czekał, aż nadejdzie moja zmiana.”</span><span style="font-weight: 400;"> (Inne przekłady: </span><b>będę czekał „na chwilę, kiedy powstanę”</b><span style="font-weight: 400;">, albo: </span><b>na moją „przyszłą odmianę”</b><span style="font-weight: 400;">)</span></p>
<p><b>Mamy tu rozważania o śmierci człowieka cierpiącego.</b><span style="font-weight: 400;"> Czy umarły może ożyć? Czy może powrócić do życia? Czy jest podstawa dla takiej nadziei? Ijob widzi taką nadzieję (</span><b>„będę czekał aż nadejdzie moja zmiana.”</b><span style="font-weight: 400;">), ale nie zna czasu, kiedy to się stanie. Przez ten „wyznaczony czas”, hebrajskie ‘tzevai’ – czyli dosłownie czas ciężkiego, przymuszonego położenia – stan niebytu w grobie – Ijob będzie nieświadomie czekał na przywrócenie do życia. Potwierdzeniem mogą być słowa </span><b>Ks. Dan. 12:2</b><span style="font-weight: 400;"> o czasie końca, kiedy – cytuję – </span><span style="font-weight: 400;">„Wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzi się (…)”</span><span style="font-weight: 400;">.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Tutaj możemy na chwilę wrócić do </span><b>Ks. Ijoba 14:15</b><span style="font-weight: 400;">: Ijob mówi: </span><span style="font-weight: 400;">„Wtedy zawołasz, a ja ci odpowiem; zatęsknisz za dziełem swoich rąk.”</span><span style="font-weight: 400;"> Słowa pełne nadziei to: „Zawołasz, a JA Ci ODPOWIEM”. Mówi on, że po dłuższym czasie niebytu porównanego do przymusowego snu, umarły zachowa swoją tożsamość, nadal będę to „ja”. „ZAWOŁASZ” to oczywiście Bóg lub wyznaczony przez niego Zbawiciel, który jako jedyny ma moc podniesienia umarłego do życia. Nie znamy naszej przyszłej „odmiany”, może będziemy się jakoś różnić, ale będziemy sobie zdawać sprawę, że to NAS woła Bóg („ja Ci odpowiem”).</span></p>
<p><b>Z takiego punktu widzenia śmierć, czyli niebyt duszy, porównać można do snu.</b><b><br />
</b><span style="font-weight: 400;"> Bo tak samo jak rano budzi się ta sama osoba, która zasnęła wieczorem, tak będzie też przy </span><b>z-martwych&#8211;wzbudzeniu</b><span style="font-weight: 400;">. </span><span style="font-weight: 400;">Bóg przywróci do życia te same osoby. Będziemy mieli naszą tożsamość.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">I taka nadzieja wiele razy powtórzona jest w Nowym Testamencie, w którym czytamy słowa Pana Jezusa z Ewangelii wg </span><b>Jana 5:28-29</b><span style="font-weight: 400;"> &#8211; </span><span style="font-weight: 400;">„Nie dziwcie się temu, bo nadchodzi godzina, w której wszyscy, którzy są w grobach, usłyszą jego głos; I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd.”</span><span style="font-weight: 400;"> (jak widać jest to jakiś czas w przyszłości, w którym to się dokona). W to, że przyjdzie taki czas wierzył też Apostoł Paweł, gdy stwierdził w </span><b>Dziejach Ap. 24:15</b><span style="font-weight: 400;"> &#8211; </span><span style="font-weight: 400;">„Mam w Bogu nadzieję, że nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych.”</span></p>
<p><b>I to jest właśnie czwarta nauka Pisma Świętego: </b><span style="font-weight: 400;">że </span><span style="font-weight: 400;">zmartwychwstanie będzie miało miejsce w trakcie paruzji (czyli drugiej obecności) Jezusa na ziemi, a nie wcześniej i że do tego czasu umarli symbolicznie „śpią”, bez świadomości oczekują na obudzenie.</span><span style="font-weight: 400;"> Wersety na ten temat zostały już podane, więc można tylko przytoczyć kilka urywków z 1 Listu do Koryntian rozdział 15: „[13] Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony; [14] A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wasza wiara; [18] Zatem i ci, którzy zasnęli w Chrystusie, poginęli. [20] </span><b>A jednak Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwszym spośród tych, którzy zasnęli. </b><span style="font-weight: 400;">[22] </span><b>Albowiem jak wszyscy w Adamie umierają tak też wszyscy w Chrystusie zostaną ożywieni. Ale każdy w swojej kolejności. Chrystus jako pierwszy plon, potem ci, którzy należą do Chrystusa, w czasie jego przyjścia.</b><span style="font-weight: 400;">”</span></p>
<p><b>Podsumujmy te argumenty biblijne już bez wersetów:</b></p>
<ol>
<li><span style="font-weight: 400;"> Biblia mówi, że to nie tylko ciało, ale także dusza ludzka umiera w chwili śmierci</span></li>
<li><span style="font-weight: 400;"> Biblia mówi, że umarli o niczym nie wiedzą, że nie odczuwają i nie działają</span></li>
<li><span style="font-weight: 400;"> Biblia mówi, że jedyna nadzieja dla człowieka to zmartwychwstanie umarłych</span></li>
<li><span style="font-weight: 400;"> Biblia mówi, że zmartwychwstanie będzie miało miejsce w trakcie paruzji (czyli drugiej obecności) Jezusa na ziemi, a nie wcześniej i że do tego czasu umarli symbolicznie „śpią”.</span></li>
</ol>
<p><span style="font-weight: 400;">Do tej fundamentalnej nauki Biblii mamy jeszcze w ewangeliach kilka osób, </span><span style="font-weight: 400;">które zostały „wskrzeszone”</span><span style="font-weight: 400;">, jak </span><b>Łazarz z Betanii.</b><span style="font-weight: 400;"> Jednak żadna z tych osób nie mówiła o żadnych swoich doświadczeniach, a jak zaraz się przekonamy świadectwa osób, które doświadczyły NDE zawierają sporo myśli niezgodnych z Biblią. Poza tym, o czym niewiele w książce ks. Szponara, wielu osób widzi w NDE to, w co wierzy: </span><span style="font-weight: 400;">buddyści spotykają Buddę, taoiści mają swoje wyobrażenia, a muzułmanie swoje</span><span style="font-weight: 400;">.</span></p>
<p><b>Posłuchajmy jednak co mówią osoby w książce „Życie po śmierci”. </b><span style="font-weight: 400;">Cytuję fragmenty o pani Halinie: [s. 86] </span><i><span style="font-weight: 400;">„Halinie K. towarzyszyła [w jej doświadczeniu śmierci] brązowa postać, którą pacjentka utożsamiła z Matką Bożą. „Przypuszczam, że była to Matka Boża. Ona się mną zaopiekowała. &#8211; wspomina pani Halina &#8211; Czułam z jej strony bardzo dużą troskę i miłość. Bardzo jej na mnie zależało. Myślę, że ona tam była, ponieważ od wielu lat noszę szkaplerz.” Jedna z obietnic dla osób noszących szkaplerz to „szczególna pomoc w godzinie śmierci”</span></i><span style="font-weight: 400;"> [dodaje ks. Szponar] Pani Halina mówi dalej na temat swojego zmarłego taty, którego zobaczyła w swoim NDE [s. 182] – </span><b>„Myślę, że on wiedział, co u się u nas dzieje” i martwił się, co będzie z moją mamą, gdy zostanie sama. Pani Halina mówi: „Zastanawiam się czy to nie on wymodlił mój powrót na ziemię”</b><b>.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Pomijam świadectwo o szkaplerzu, do którego noszenia nie ma nigdzie w Biblii zachęty, ale ważniejszy jest fragment o zmarłym tacie. Jak czytaliśmy z Biblii umarli o niczym nie wiedzą, oni symbolicznie śpią, oni w stanie śmierci nie chwalą Pana i nie modlą się za żywych. Psalm 6:6 – </span><b>„Bo po śmierci nie pamięta się o tobie, a w Szeolu któż cię wysławiać będzie?”</b> <span style="font-weight: 400;">Mamy tu więc poważne zaprzeczenie Biblii.</span></p>
<p><b>Pan Andrzej doświadczył z kolei uczucia męki czyśćcowej.</b><span style="font-weight: 400;"> Jak mówi: </span><i><span style="font-weight: 400;">„Codziennie robię teraz ofiarowanie za dusze w czyśćcu cierpiące. […] To jest niewyobrażalne cierpienie, którego nie jestem w stanie opowiedzieć. […] To jest niewyobrażalna męka. Myślę, że jakbym był w ciele, to by mi serce pękło. Taki [to był] ból.” [s. 195]</span></i></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Zacytowałem ten fragment, bo samo określenie ‘czyściec’ pojawiło się w dyskusjach teologicznych około XII wieku po Chrystusie, a łaciński termin </span><b>‘purgatorium’ </b><span style="font-weight: 400;">czyli czyściec po raz pierwszy pojawił się w oficjalnych dokumentach kościoła katolickiego w roku 1438, podczas soboru we Florencji. </span><span style="font-weight: 400;">Jezus milczy na temat czyśćca.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Cała Biblia podaje zrozumiałą naukę, że śmierć oznacza koniec życia, niebyt i nieświadomy sen aż do obudzenia z tego stanu przez Mesjasza. </span><span style="font-weight: 400;">Komu więc służy modlitwa za dusze czyśćcowe?</span><span style="font-weight: 400;"> Dlaczego wielu ludzi nauczono płacić za msze na rzecz dusz cierpiących w czyśćcu? Dziś nie jest to tak nachalne, ale przez wieki ludzie oddawali ostatnie grosze kościołowi rzekomo w zamian za lepszy los swoich ukochanych zmarłych. Jeżeli papież lub kapłan naprawdę miałby taką władzę nad duszami, dlaczego nie wyzwolą tych dusz z miłości a nie z powodu pieniędzy żyjących wiernych?</span></p>
<p><b>Pan Andrzej mówi dalej: </b><span style="font-weight: 400;">„Kilka razy podróżowałem w tamtą stronę.</span><span style="font-weight: 400;"> Modlitwy, które mnie cofały, były przez wstawiennictwo Maryi. </span><span style="font-weight: 400;">Silniejsza była tylko Msza święta.</span><span style="font-weight: 400;"> Kiedy skończy się ofiara na ołtarzu, to będzie koniec świata. Jak nie będzie aktu konsekracji, ofiary, nie będzie nic. Nie wytrzyma ten świat. Jeśli Msza będzie po prostu pamiątką w rozumieniu protestanckim, a nie ofiarą, to będzie to koniec wszystkiego. </span><span style="font-weight: 400;">Już nic gorszego w dziejach ludzkości się nie wydarzy.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Ten dramatyczny apel opiera się na tym, co zrozumiał Pan Andrzej. Nie opiera się jednak na Biblii. </span><span style="font-weight: 400;">Dlaczego?</span><span style="font-weight: 400;"> Bo </span><b>według Biblii żadna dodatkowa ofiara mszy lub jakaś pomoc żywych nie jest potrzebna zmarłym. </b><b>Dlaczego?</b> <span style="font-weight: 400;">Bo to Pan Jezus jest Tym, który pokonał śmierć i który obudzi wszystkich gdy nadejdzie czas, także tych niesprawiedliwych.</span></p>
<p><b>1 List Jana 2:2 </b><span style="font-weight: 400;">– </span><span style="font-weight: 400;">„On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy [apostoł mówi tu o świętych], i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.”</span><span style="font-weight: 400;">; oraz </span><b>List do Rzymian 5:18 </b><span style="font-weight: 400;">– „</span><span style="font-weight: 400;">A zatem, jak przestępstwo jednego [tzn. praojca Adama] sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego [Jezusa Chrystusa] sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jezus dał samego siebie na okup za wszystkich i to otwiera nadzieję dla ludzi, którzy nie byli święci w tym życiu. Ta nadzieja wiąże się jednak z tym, co będzie się działo po obudzeniu umarłych, a nie w czasie, gdy są oni w grobie. Jest to <a href="https://badaczebiblii.pl/restytucja/">nadzieja czasów restytucji </a></span><span style="font-weight: 400;">(powszechnej odnowy), </span><span style="font-weight: 400;">o której mówię w wielu innych nagraniach na tym kanale.</span></p>
<p><b>Dlaczego zmartwychwstanie byłoby tak ważną doktryną, gdyby umarli już przed nim doznawali radości w niebie i cierpień w piekle lub czyśćcu? </b><span style="font-weight: 400;">A jeżeli wierni w niebie są w takim stanie jak anioły, to po co im zmartwychwstanie i nowe ciało? </span><span style="font-weight: 400;">A jednak apostoł Paweł napisał, że gdyby nie było zmartwychwstania to nasza wiara byłaby pusta i daremna, a my – godni politowania. </span><b>To zgadza się z nauką, że śmierć to niebyt, z którego jedyną nadzieją jest z-martwych-wstanie, bo inaczej nie byłoby już nic, nigdy. Ani dla świętych, ani dla pozostałych.</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Oczywiście można by omawiać kolejne przykłady z książki. Ks. Szponar pisze: </span><span style="font-weight: 400;">„Część osób, które przeżyły NDE, nie znalazło się w niebie, ale w piekle lub czyśćcu. Ich opisy są bardzo realne, zgodne z Pismem Świętym”</span><span style="font-weight: 400;">. Niestety, ale ten fragment świadczy to o tym, że chociaż działania reporterskie ks. Szponara mogły być dokładne, to jednak jego teologiczne, biblijne śledztwo nie było zbyt dokładne. W końcu nawet Pan Jezus w chwili swej śmierci nie znalazł się w niebie. </span><span style="font-weight: 400;">Nikt też nie poszedł do piekła w rozumieniu wiecznych tortur.</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> W innym miejscu ks. Szponar pisze: </span><b>„Człowiek doświadczający NDE spostrzega, że nadal ma swoje «ciało», ale bardzo różne od dotychczasowego i obdarzone innymi możliwościami niż to fizyczne, które zostawił.”</b><span style="font-weight: 400;"> &#8211; NIE jest to możliwe w świetle nauki Pisma Świętego, bo przyjęcie nowego ciała ma mieć miejsce, gdy Jezus Chrystus powróci w swojej paruzji, a nie w chwili śmierci człowieka.</span></p>
<p><b>Otwarte pozostaje pytanie:</b><span style="font-weight: 400;"> z czego w takim razie wynikają świadectwa ludzi, którzy opowiadają o dziwnych wizjach i niezwykłych przeżyciach na granicy życia i śmierci?</span></p>
<p><b>Po pierwsze –</b><span style="font-weight: 400;"> można dowieść, że wiele historii NDE należy do oszustw i historyjek wymyślonych po to, by bronić jakiegoś punktu widzenia. Wiele takich oszustw było już ujawnionych. </span><span style="font-weight: 400;">Jednak jestem pewny, że nie wszystkie takie zjawiska to oszustwa.</span></p>
<p><b>Druga możliwość to </b><span style="font-weight: 400;">wzmożone i nie do końca poznane działanie mózgu w sytuacji zagrożenia. Przytoczę tu informację z czasopisma „Świat wiedzy”, grudzień 2020.</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> [na str. 25-26 czytamy] &#8222;Podtytuł: </span><b>OSTATNIE FAJERWERKI NEURONÓW</b></p>
<p><span style="font-weight: 400;">&#8211; Doświadczenia z pogranicza śmierci są znane na całym świecie, we wszystkich kulturach &#8211; tłumaczy urodzona w Mongolii Wewnętrznej prof. Jimo Borjigin z Uniwersytetu w Michigan. &#8211; Często są opisywane jako &#8222;bardziej realne niż rzeczywistość&#8221;. A przecież w ich przypadku mózg nie wydaje się być wystarczająco ukrwiony i nasycony tlenem, aby mieć zdolność postrzegania &#8211; lub wyobrażania sobie czegokolwiek. Aby rozwiązać tę zagadkę, w 2013 roku prof. Borjigin, mimo wątpliwości etycznych, postanowiła symulować śmierć ludzkiego mózgu za pomocą doświadczeń na zwierzętach.</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Jako obiekt badań wybrała szczury, ponieważ działanie ich głównego narządu układu nerwowego nie różni się znacznie od naszego. Jej celem było obserwowanie śmierci gryzoni w kontrolowanych warunkach &#8211; i precyzyjne jak nigdy dotąd rejestrowanie tego, co się dzieje w tym kluczowym momencie. W ramach eksperymentu zwierzętom wszczepiono pod czaszkę elektrody i rejestrowano przebieg fal mózgowych w stanie czuwania i narkozy &#8211; dla porównania. Następnie prof. Borjigin wstrzyknęła im roztwór chlorku potasu w celu zatrzymania akcji serca i zaobserwowania, co wykaże badanie EEG. &#8211; </span><span style="font-weight: 400;">To pierwsze testy, które sprawdzają, co dokładnie dzieje się w umierającym mózgu</span><span style="font-weight: 400;"> &#8211; mówi prof. Borjigin. A ich wyniki są zaskakujące. &#8211; Nie spodziewaliśmy się żadnej aktywności tuż przed śmiercią, zaobserwowaliśmy natomiast </span><span style="font-weight: 400;">prawdziwe neuronowe fajerwerki</span><span style="font-weight: 400;">. Po tym, jak serce szczura przestało bić, badanie EEG wykazało nagły wzrost aktywności fal mózgowych. Niektóre sygnały miały być wówczas silniejsze niż w stanie czuwania. Niezwykły skok aktywności utrzymywał się nawet przez 30 sekund, dopiero potem fale mózgowe wypłaszczały się i w końcu całkowicie zamierały.&#8221;</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">* * * * *</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">[i jeszcze s. 20 tego nr-u „Świata wiedzy”, grudzień 2020] &#8222;Badanie AWARE (ang. AWAreness during REsuscitation, czyli </span><span style="font-weight: 400;">świadomość w trakcie resuscytacji</span><span style="font-weight: 400;">) trwało ponad 4 lata i śledziło losy łącznie 2060 pacjentów, którzy doświadczyli zatrzymania krążenia w szpitalach w Australii, Wlk. Brytanii i USA. </span><span style="font-weight: 400;">Z 330 osób, które przeżyły, 140 zostało poddanych badaniom ankietowym. </span><b>Aż 55 z nich stwierdziło, że są w stanie przypomnieć sobie przeżycia i myśli towarzyszące im podczas zatrzymania krążenia oraz reanimacji.</b><span style="font-weight: 400;"> U dziewięciu zweryfikowano to stwierdzenie jako NDE (near-death experience, czyli doświadczenie z pogranicza śmierci).&#8221;</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">* * * * *</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">[s. 23] &#8222;Przypuszczalnie nasze definicje mózgu są głęboko niedoskonałe, a wiedza o tym, jak się on zachowuje w ekstremalnych przecież warunkach &#8211; pod wpływem niedotlenienia oraz kombinacji różnych psychofarmaceutyków &#8211; jest niewielka.</span><span style="font-weight: 400;"><br />
</span><span style="font-weight: 400;"> A dochodzi do tego jeszcze genetyczna zmienność tego organu: niektórzy mogą po prostu czuć więcej i inaczej niż inni </span><span style="font-weight: 400;">[twierdzi profesor Sam Parnia, inicjator badania AWARE]&#8221;</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">* * * * *</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Oczywiście te cytaty niczego nie przesądzają, ale wydają mi się na tyle interesujące, że warto je przytoczyć. Być może to, co rozumiane jest jako wychodzenie duszy z ciała często jest po prostu wzmożoną aktywnością fal mózgowych w sytuacji zagrożenia, nawet po zatrzymaniu akcji serca. To wyjaśniałoby wiele tego typu fenomenów. Inne &#8211; być może &#8211; domagają się wyjaśnienia z nieco innej sfery badań.</span></p>
<p><b>Tutaj dochodzimy do trzeciej możliwości. </b><span style="font-weight: 400;">Ks. Szponar twierdzi bowiem, że w badanych przez niego przypadkach, pacjenci posiadali wiedzę, której nie mogli posiadać tylko na zasadzie wzmożonej pracy mózgu.</span><span style="font-weight: 400;"> Na przykład o tym, co w czasie ich umierania działo się w zupełnie innych miejscach, co robili ich bliscy i tak dalej.</span></p>
<p><b>W tym wypadku warto zwrócić uwagę na to, że istnieje świat duchowy i poza dobrymi aniołami są tam także demony, upadli aniołowie, którzy nie są do nas pozytywnie nastawieni i którzy wprowadzają ludzi w błąd.</b><span style="font-weight: 400;"> List do Efezjan 6:12-17 &#8211; </span><span style="font-weight: 400;">„Nie toczymy walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Inny wartościowy fragment to </span><b>2 List do Koryntian 11:14</b><span style="font-weight: 400;"> – </span><span style="font-weight: 400;">„Wszak i szatan przybiera postać anioła światłości. Nic więc nadzwyczajnego, jeśli i słudzy jego przybierają postać sług sprawiedliwości.”</span><span style="font-weight: 400;"> Nie wątpię, że badani przez ks. Szponara ludzie słyszeli i widzieli to, co opisują. Na podstawie Słowa Bożego nie mogę jednak zgodzić się z tym, że kontaktowali się z duszami zmarłych lub sami jako dusze wędrowali poza ciałem. </span><span style="font-weight: 400;">Podobnie nie wierzę w to, że nasi bliscy zmarli chcą nam przekazać pewne informacje, ponieważ Słowo Boże uczy czegoś przeciwnego.</span> <b>Jednak demony, upadli aniołowie i szatan, bardzo wiele chcą przekazywać ludziom (i zwodzić nas).</b><span style="font-weight: 400;"> Zwłaszcza to, że po śmierci człowiek dalej żyje, ale w innym stanie, to wielki błąd, który doprowadził do strasznych nadużyć (np. do płatnych odpustów za wyzwolenie duszy z czyśćca, do płacenia na msze za dusze zmarłych, do kontaktów z demonami, do poddania się ludzkości królom, arystokracji i klerowi na długie stulecia). </span><span style="font-weight: 400;">Tak naprawdę było to już pierwsze kłamstwo Szatana,</span><span style="font-weight: 400;"> jeszcze w ogrodzie Eden, gdy na Boski wyrok „&#8230;śmiercią umrzesz” powiedział Ewie: </span><span style="font-weight: 400;">„Na pewno nie umrzecie, lecz staniecie się jak bogowie(…)”</span><span style="font-weight: 400;">. To kłamstwo w teologii katolickiej i protestanckiej funkcjonuje do dziś pod hasłem </span><b>duszy nieśmiertelnej</b><span style="font-weight: 400;">.</span></p>
<p><b>Jako czwartą możliwość wyjaśnienia różnych zjawisk,</b><span style="font-weight: 400;"> a zwłaszcza widzenia swoich bliskich w snach i wizjach, podałbym to, że często jest to znak, że pamiętamy o nich i są w naszych myślach i sercach (podobnie, gdy czujemy „ich obecność” w przestrzeni). </span><span style="font-weight: 400;">Bardzo często po śmierci męża czy żony, tej stronie, która pozostaje, śni się później ta druga osoba jeszcze przez wiele lat.</span> <b>To nic złego, raczej dowód silnej więzi, która ich łączyła.</b><span style="font-weight: 400;"> A jest nadzieja i dotyczy ona i wierzących i niewierzących, że spotkamy się ponownie po obudzeniu umarłych. </span><b>Jednak gdy ktoś &#8211; wbrew Biblii &#8211; wierzy, że to nie jest sen, że to nie fantazja wytworzona w umyśle, lecz prawdziwy kontakt ze zmarłym, wtedy łatwo może znaleźć się w niebezpieczeństwie upadłych istot duchowych. </b><span style="font-weight: 400;">Myślę więc, że lepiej jest poznawać Słowo Boże i trzymać Go pomimo wszystko, zwłaszcza, że na czasy końca Jezus Chrystus zapowiadał, jak czytamy w </span><b>Ew. wg św. Mateusza 24:24</b><span style="font-weight: 400;">, </span><span style="font-weight: 400;">„[ŻE] Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych.”</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Uważajmy więc i trzymajmy się prostej nauki Biblii. A jeśli macie swoje spostrzeżenia na temat doświadczeń bliskich śmierci (NDE itp.) to zachęcam do podzielenia się nimi w komentarzu. Póki co dziękuję za uwagę!</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10176</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Po tamtej stronie grobu &#8211; część 2. Odpowiedź na niektóre argumenty</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2020 12:20:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Stara teologia]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł paweł]]></category>
		<category><![CDATA[czarownica z endor]]></category>
		<category><![CDATA[dusza ludzka]]></category>
		<category><![CDATA[dzieje apostolskie]]></category>
		<category><![CDATA[filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie są umarli]]></category>
		<category><![CDATA[hades]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[Kaznodzieja Salomon]]></category>
		<category><![CDATA[król dawid]]></category>
		<category><![CDATA[Księga Ezechiela]]></category>
		<category><![CDATA[księga koheleta]]></category>
		<category><![CDATA[nde]]></category>
		<category><![CDATA[near-death-experience]]></category>
		<category><![CDATA[nefesz]]></category>
		<category><![CDATA[neurofizjologia umierania]]></category>
		<category><![CDATA[nowy testament]]></category>
		<category><![CDATA[piekło]]></category>
		<category><![CDATA[platon]]></category>
		<category><![CDATA[platonizm]]></category>
		<category><![CDATA[prorok izajasz]]></category>
		<category><![CDATA[psalmy dawida]]></category>
		<category><![CDATA[samuel]]></category>
		<category><![CDATA[saul]]></category>
		<category><![CDATA[stary testament]]></category>
		<category><![CDATA[szeol]]></category>
		<category><![CDATA[tchnienie życia]]></category>
		<category><![CDATA[zachowanie tożsamości]]></category>
		<category><![CDATA[zmartwychwstanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6507</guid>

					<description><![CDATA[Drodzy Bracia! Drogie Siostry! Przyjaciele Prawdy! Przed tygodniem miałem możliwość przedstawienia tematu pt. Po tamtej stronie grobu na spotkaniu biblijnym w Velbert w Niemczech. Nie chciałbym dziś powtarzać tego wykładu, ale wrócić do pewnych tematów, które z braku czasu trzeba było wtedy ominąć. Będzie to głównie odpowiedź na pewne argumenty, które padają w dyskusjach na <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Drodzy Bracia! Drogie Siostry! Przyjaciele Prawdy! Przed tygodniem miałem możliwość przedstawienia tematu pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><em>Po tamtej stronie grobu</em></a> na spotkaniu biblijnym w Velbert w Niemczech. Nie chciałbym dziś powtarzać tego wykładu, ale wrócić do pewnych tematów, które z braku czasu trzeba było wtedy ominąć. Będzie to głównie odpowiedź na pewne argumenty, które padają w dyskusjach na temat stanu umarłych. Myślę, że niektórzy słyszeli już tamten wykład, ale jeśli nie, to proszę o kliknięcie linku powyżej, pod którym można go przesłuchać i przeczytać.</p>
<p><span style="color: #000080;">Po tamtej stronie grobu &#8211; część 2. Nagranie audio:</span></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-6507-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/PoTamtejStronieGrobuCz2.m4a?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/PoTamtejStronieGrobuCz2.m4a">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/PoTamtejStronieGrobuCz2.m4a</a></audio>
<p>&nbsp;</p>
<p><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-6504" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/121775090_991748487986026_8667034467054327861_n-300x205.jpg" alt="" width="300" height="205" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/121775090_991748487986026_8667034467054327861_n-300x205.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/121775090_991748487986026_8667034467054327861_n.jpg 582w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />W wielkim skrócie: przedstawiłem w Velbert pogląd, że w Biblii słowo ‘nefesz’ tłumaczone jako dusza to żywa istota. <a href="https://badaczebiblii.pl/na-zywo-co-to-jest-dusza-wedlug-pisma-swietego/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">‘Dusza ludzka’</a> powstała z połączenia ciała oraz Bożej iskry życia czyli tchnienia życia. Człowiek mógł żyć wiecznie na ziemi, gdyby nie grzech, przekroczenie Bożego prawa, które sprowadziło śmierć na Adama i wszystkich ludzi. Biblia mówi o śmierci duszy (np. <strong>Księga Ezechiela 18:4</strong>), mówi że zmarłe dusze trafiają do szeolu i że w szeolu nie ma już działania, mówienia, myślenia, planowania ani jakiejkolwiek innej aktywności. Jest to więc stan niebytu, nieświadomości. Zarówno Stary jak i Nowy Testament często porównuje ten stan do snu, ponieważ mamy nadzieję, że w zmartwychwstaniu zostaniemy obudzeni czy przywróceni do życia i że zachowamy swoją tożsamość, nadal będziemy wiedzieć, że jesteśmy sobą.</p>
<p>Przy zmartwychwstaniu to Bóg udzieli ożywionej duszy (czyli ożywionej istocie) nowego ciała oraz tchnienia życia. Jedyne co wniesiemy do nowego życia my sami to <strong>nasza osobowość lub tożsamość, na którą składają się wspomnienia i charakter czyli zbiór naszych przyzwyczajeń, naszych zalet i naszych wad.</strong> Jest to wyciśnięty w naszej osobowości znak, <em>informacja, mówiąca o tym, kim jestem</em>.</p>
<p>Cały ten zapis przechowany zostanie w Boskiej pamięci, tak jak my ludzie przechowujemy pliki w internecie, w chmurze obliczeniowej. Nawet jeśli komputer na którym zapisaliśmy plik ulegnie awarii, pliki są bezpieczne w chmurze. I mogą być później uruchomione na nowym komputerze. Jeśli chodzi o naszą tożsamość to nawet gdy człowieka umiera, zapis jego tożsamości nadal istnieje w Bożej pamięci w niebie, w Boskiej „chmurze” i w przyszłości będzie stamtąd przywrócony w nowym ciele, które udzieli Bóg.</p>
<p>To przywrócenie sprawiedliwych i niesprawiedliwych zmarłych będzie miało miejsce po powrocie Jezusa jako Mesjasza. To on ma być królem i sędzią świata razem ze swoimi wiernymi, a ich królowanie i sądzenie przez nich świata ma być wielką radością i odrodzeniem dla wszystkich chętnych i posłusznych z ludzi. Wszyscy nieposłuszni Jezusowi, zatwardziali grzesznicy (którzy nie będą chcieli się zmieniać lub będą to robić tylko formalnie, a nie z serca) po ostatniej próbie otrzymają wtedy zapłatę, którą będzie <u>wieczne odcięcie od życia, wieczna śmierć czyli niebyt</u>. Dla posłusznych, którzy zreformują swoje serca pod rządami Jezusa, zapłatą będzie życie wieczne na odrodzonej ziemi.</p>
<p>Pogląd ten został tydzień temu szeroko uzasadniony fragmentami Biblii. Biblia jest bowiem dla chrześcijanina jedynym źródłem pewnej wiedzy na temat życia i śmierci. Żadne <u>prawdziwe objawienie</u> i żadne <u>prawdziwe świadectwo</u> nie może być w sprzeczności z Biblią. Apostoł Paweł w 2 Liście do Tymoteusza 3:15 mówi, że to Pisma święte „mogą nauczyć mądrości wiodącej do zbawienia przez wiarę w Chrystusie Jezusie.”</p>
<p><u>I tej mądrości powinniśmy szukać.</u> Zdaje sobie sprawę, że wyrażone wcześniej poglądy nie są przyjmowane przez wszystkich chrześcijan. Chciałbym więc odpowiedzieć na niektóre argumenty osób, które uważają, że umarli dalej żyją, że dusza jest nieśmiertelna, że grzesznicy cierpią straszne katusze w piekle i że dusza po śmierci może <u>świadomie egzystować bez ciała, a nawet nawiązywać pewne kontakty z żyjącymi ludźmi.</u></p>
<div id="attachment_6524" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-6524" class="wp-image-6524" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/plato-675x1024.jpg" alt="" width="300" height="455" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/plato-675x1024.jpg 675w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/plato-198x300.jpg 198w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/plato-768x1165.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/plato-1012x1536.jpg 1012w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/plato-1350x2048.jpg 1350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/plato.jpg 1450w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-6524" class="wp-caption-text">„Nieodłącznym atrybutem duszy jest życie, które jest przeciwstawne śmierci. Dusza jest więc nieśmiertelna i niezniszczalna. Czy powinniśmy wierzyć, że istnieje śmierć? To jest tylko oddzielenie duszy od ciała. Dusza nadal żyje bez ciała. Śmierć jest tylko oddzieleniem jej od ciała.” &#8211; Platon</p></div>
<p><strong>Pierwszy taki argument</strong> mówi, że Boskie objawienie jest progresywne, to znaczy, że rozwija się wraz z kolejnymi księgami i nabiera ostatecznego sensu w Nowym Testamencie. Dlatego zdaniem tak wierzących popełniamy błąd, powołując się w tej sprawie na Stary Testament. <strong><em>To oczywiście prawda, że Boskie objawienie staje się coraz jaśniejsze i dopiero Nowy Testament pozwala wiele zrozumieć.</em></strong> Pytanie jednak – skoro jest to część Boskiego objawienie – to dlaczego prawda na temat nieśmiertelności duszy została już 400 lat wcześniej tak jasno podana przez Platona?</p>
<p>Zacytuję z księgi XII „Praw” Platona. To dzieło powstalo około roku 400 p.n.e.:</p>
<p><strong><em>„To, czym rzeczywiście jest każdy z nas, co tworzy prawdziwą naszą istotę i nazywa się duszą nieśmiertelną, [w chwili śmierci] odchodzi stąd do innych bogów, ażeby (&#8230;) złożyć im — niegroźne to dla dobrych, ale jakże straszne dla złych! — sprawozdanie ze wszystkich czynów swego życia”</em></strong> (Platon, Prawa, księga XII, tłum. M. Maykowska)</p>
<p>Na podstawie innego dzieła pt. „Fedon” możemy ustalić, że według Platona dusza: jest niematerialna, niezależna od ciała, niezłożona, doskonalsza od ciała, z wyższości duszy nad ciałem wynika, że ciało dla duszy jest więzieniem i grobem, byłaby ona lepsza i szczęśliwsza, gdyby była wolna od ciała, a ze śmiercią ciała zaczyna się dopiero prawdziwe życie duszy. | <a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><em>Niektóre słowa Platona podawałem też tydzień temu.</em></a></p>
<p><em>Ten pogląd na duszę przez Grecję i Egipt przedostał się także do Żydów żyjących przed narodzinami Jezusa. Później z kolejnymi wiekami na stałe zagościł w chrześcijaństwie.</em></p>
<p><strong>Pytanie:</strong> dlaczego jeśli Bóg chciał podać tę prawdę, nie użył jednego z proroków Biblii, skoro to nimi się posługiwał? Gdy spojrzymy na Nowy Testament to pogląd o wiecznych cierpieniach w piekle i w ogóle świadomości umarłych, bazuje na opisach parabolicznych (tzn. na przypowieściach, jak np. o bogaczu i łazarzu, a także o odcinaniu gorszących nas części ciała, aby wejść do Królestwa). Inne biblijne podstawy tego poglądy to dla niektórych głębokie symbole Apokalipsy wg Jana (ale odczytywane dosłownie). Dziwne jest to, że brakuje na ten temat prostych, zrozumiałych wypowiedzi w nauce Jezusa i w pismach apostołów.</p>
<p>Zamiast tego powtarzają oni dawną naukę Mojżesza, Pism i Proroków. Porównajmy niektóre z takich wypowiedzi, gdzie Nowy Testament prosto i zrozumiale potwierdza naukę Starego Testamentu na ten temat.</p>
<table>
<tbody>
<tr>
<td width="229"><strong>Stary Testament</strong></td>
<td width="243"><strong>Nowy Testament</strong></td>
</tr>
<tr>
<td width="229">„Wielu zaś z tych, co posnęli z prochu ziemi, zbudzi się…” (Daniela 12:2)</td>
<td width="243">„Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy co są w grobach, usłyszą głos jego [głos Jezusa] i wyjdą…” (Jana 5:28-29)</td>
</tr>
<tr>
<td width="229">&#8222;Wkrótce potem Dawid zasnął ze swoimi przodkami i został pochowany w Mieście Dawida.&#8221; (1 Królewska 2:10)</td>
<td width="243">„Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid umarł i został pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy. (…) Dawid nie wstąpił bowiem do nieba.” (Dzieje 2:29-34)</td>
</tr>
<tr>
<td width="229">„Nie zostawisz duszy mojej w Szeolu, ani nie dopuścisz świętemu twemu oglądać skażenia.&#8221; (Psalm 16:10)</p>
<p>„Nie ma żadnej czynności ani rozumienia, ani poznania, ani mądrości w Szeolu, do którego idziesz.” (Kaznodzieja 9:10)</td>
<td width="243">„Przewidując to [Dawid] mówił o zmartwychwstaniu Chrystusa, że nie pozostanie dusza jego w Hadesie.” (Dzieje 2:31)</p>
<p>„Byłem umarły, a oto jestem żyjący.” (Objawienie 1:18)</td>
</tr>
<tr>
<td width="229">„Dusza, która grzeszy ta umrze.” (Ezechiela 18:4)</p>
<p>„Położywszy ofiarę za grzech duszę swą. Ofiarował na śmierć swoją duszę i do przestępców został zaliczony.” (Izajasza 53:10)</td>
<td width="243">„Zapłatą za grzech jest śmierć.” (Rzymian 6:23)<br />
„Smętna jest dusza moja aż do śmierci.” (Mateusza 26:38)<br />
&#8222;Jako i Syn człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służył, i aby dał duszę swą na okup za wielu.&#8221; (Mateusza 20:28)</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><strong>Drugi argument stosowany </strong>przez zwolenników świadomości umarłych to fakt, że pisma greckie Nowego Testamentu stosują takie terminy jak <strong>Hades.</strong> Hades w świecie greckim pojmowany był jako miejsce świadomego cierpienia, rozmyślania i rozmów umarłych. Niektórzy nawet starali się opuścić tę krainę. Ten argument upada jednak, gdy zdamy sobie sprawę, że pisarze Nowego Testamentu, kiedy używają słowa Hades, cytują po prostu hebrajski zwrot Szeol z pism hebrajskich ST. Skoro tak to słowu Hades należy przypisać dokładnie tę samą definicję, którą Biblia przypisuje hebrajskiemu Szeolowi. Słowo Hades rozumiane przez ówczesny świat szeroko jako kraina umarłych lub stan umarłych pojawia się więc w Nowym Testamencie głównie po to, by nie zaskakiwać odbiorców jakimiś nieznanymi terminami (jak np. <strong>Szeol</strong>), ale stopniowo wykazywać im, <u>czym tak naprawdę jest Hades, Szeol lub po prostu stan umarłych.</u></p>
<p>Przykład już tu przytoczyliśmy. <strong>Szeol z Psalmu 16:10, Łukasz jako pisarz Dziejów Apostolskich oddał słowem Hades w Dziejach 2:31.</strong> Oczywiste wydaje się w tym wypadku, że <u>Łukasz ma na myśli dokładnie ten sam Szeol lub Hades co <strong>król Dawid.</strong></u><br />
A ten przecież opisuje w Psalmach stan umarłych bardzo wyraźnie:</p>
<div id="attachment_6528" style="width: 365px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-6528" class="size-full wp-image-6528" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/big_ksiega_koheleta_okladka.jpg" alt="" width="355" height="500" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/big_ksiega_koheleta_okladka.jpg 355w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/big_ksiega_koheleta_okladka-213x300.jpg 213w" sizes="(max-width: 355px) 100vw, 355px" /><p id="caption-attachment-6528" class="wp-caption-text">&#8222;Każdego dzieła, które twa ręka napotka, podejmij się według twych sił! Bo nie ma żadnej czynności ni rozumienia, ani poznania, ani mądrości w Szeolu, do którego ty zdążasz.&#8221; &#8211; Kaznodzieja Salomon</p></div>
<p>Ps. 37:20 – <em>„Ale niepobożni poginą, a nieprzyjaciele Pańscy, jako tłustość barania z <u>dymem niszczeje, tak oni zniszczeją</u>.”</em><br />
Ps. 37:38 – <em>„Lecz przestępcy razem zniszczeni będą, a <u>niezbożnicy odcięci będą</u>.”</em> (zostaną odcięci od życia wiecznego na co wskazuje też wiele wersetów NT)<br />
Ps. 37:10,35,36 –<em>„Jeszcze trochę, a nie będzie bezbożnego; Spojrzysz na miejsce jego, ale jego już nie będzie. Widziałem niezbożnika nader wyniosłego, a rozłożonego jak drzewo zielone. Ale przeminął i nie ma go, szukałem go, ale nie można było go znaleźć.”</em><br />
Ps. 104:35 – [modlitwa Dawida:] <strong>„Niech już nie będzie bezbożnych.”</strong></p>
<p><strong>Trzeci ciekawy argument </strong>strony głoszącej pogląd, że dusze umarłych są żywe i świadome mówi, że chociaż Kaznodzieja Salomon 9:5 omawia stan umarłych jako nieświadomy to jednak chodzi o <u>nieświadomość tylko co do spraw dotyczących tego życia i tej rzeczywistości</u>. Powołują się oni na Kaznodzieję Salomona 9:6 – „[o zmarłych] Tak samo ich miłość, jak również ich nienawiść, jak też ich zazdrość – już dawno zanikły i już nigdy więcej nie mają żadnego udziału <strong>we wszystkim, co się dzieje pod słońcem.” </strong>– <em>„Co się dzieje pod słońcem”</em> – a więc istnieje jakaś inna rzeczywistość,<br />
w której umarli są czynni i mają udział w tamtych cierpieniach, emocjach i działaniach.</p>
<p>Istnieje kilka poważnych problemów z tym związanych. Po pierwsze, werset 10 mówi już bardzo wprost, że właśnie w <strong>Szeolu\Hadesie lub krainie umarłych „nie ma żadnej czynności, ni rozumienia, ni poznania, ani mądrości…”</strong> – tam, w Szeolu, nie ma tych rzeczy, a nie tutaj – pod słońcem. Ps. 146:4 – „Gdy [umierającego] opuszcza dech, wraca do prochu swego; <strong><em><u>w tym dniu giną wszystkie myśli jego</u></em></strong>.”; Ps. 6:6 – „Bo po śmierci nie pamięta się o tobie [Boże], a w Szeolu któż cię wysławiać będzie?” Oczywiście nikt, bo tam nie ma już świadomego rozmyślania i działania.</p>
<p>Chciałbym to jeszcze odnieść do historii wywołania proroka Samuela przez czarownicę z Endor – na życzenie króla Saula. Jeśli przywołany z szeolu prorok znał losy Izraela i przebieg nadchodzącej bitwy, tzn. że był on dość dobrze zorientowany w sprawach &#8222;pod słońcem&#8221;. Pytanie – <em>skąd Samuel miał tę wiedzę, jeśli umarł i jego dusza trafiła do Szeolu?</em></p>
<p>Cała ta historia jest zresztą bardzo dziwna. Ja wierzę, że rzeczywisty Samuel tak naprawdę <strong>dalej „spał” w Szeolu (że tak naprawdę go tam nie było), </strong>a podszyła się pod niego czarownica lub współpracujący z nią człowiek a bardzo możliwe, że <strong><u>nie tyle człowiek, co demon czyli jeden z upadłych aniołów, którzy zbuntowali się przeciwko Bogu.</u></strong></p>
<p>Pamiętajmy, że demony nie znają przyszłości, ale często dobrze ją przewidują, choćby dlatego, że widzą znacznie więcej niż my. <u>Demony także znają całą historię tysiące lat wstecz.</u> W 1 Księdze Samuela 28:5 napisano: &#8222;Widząc Saul obóz filistyński, bał się, a ulękło się serce jego bardzo. <u>I radził się Pana; ale mu nie odpowiedział Pan</u>&#8222;. Oto rzeczywisty powód klęski &#8211; to, że nie był przy Bogu, a Bóg nie był z nim&#8230; (1 Kronik 10:13-14) Zdarza się, że złe moce przewidują przyszłość trafnie: &#8222;Pewna dziewczyna, która miała ducha wieszczego, przez swoje wróżby <strong>przynosiła wielki zysk panom swoim</strong>&#8221; (Dzieje 16:16).</p>
<p>Fakt spełnienia jakichś słów niekoniecznie oznacza wszechwiedzę ich autora. To, że ktoś w pewnej części mówi prawdę, niekoniecznie znaczy, że możemy mu zaufać: &#8222;A nie dziw: bo i szatan sam przemienia się w Anioła światłości&#8221; (2 Koryntian 11:14). Zwróćmy uwagę: <strong>&#8222;przemienia się w Anioła światłości&#8221;.</strong> A demon przemienił się w Samuela i rzeczywiście był nim&#8230; lecz tylko dla zaślepionego Saula (po prostu podszył się pod postać proroka).</p>
<p>Saul nawet nie widział Samuela. 1 Sam. 28:13: &#8222;Odezwał się do niej król: «Nie obawiaj się! Co widzisz?» Kobieta odpowiedziała Saulowi: «Widzę istotę pozaziemską, wyłaniającą się z ziemi». Zapytał się: «Jak wygląda?» Odpowiedziała: «Wychodzi starzec, a jest on okryty płaszczem». Saul poznał, że to Samuel, i upadł przed nim twarzą na ziemię, i oddał mu pokłon&#8221;.</p>
<p>&#8222;Saul poznał, że to Samuel&#8221;. Bóg na to dozwolił. (parafraza:) &#8222;Saulu, jeśli chcesz wierzyć,<br />
że to Samuel, dobrze, wierz w to&#8221;. Jednak Pismo Święte jasno uczy, że wywołanie czyjegokolwiek ducha lub zbudzenie kogoś ze zmarłych przez demony jest niemożliwe.</p>
<p>Prorok Izajasz ostrzega (Iz 8,19-20): &#8222;A tak jeśliby wam rzekli: Dowiadujcie się od czarowników i od wieszczków, którzy szepcą i markocą, rzeczcie: Izali się nie ma dowiadywać lud u Boga swego? czy umarłych zamiast żywych ma się radzić? Do Zakonu raczej i do świadectwa;<br />
ale jeśli nie chcą, niech mówią według słowa tego, w którym nie ma żadnej zorzy&#8221;.</p>
<p><strong>Czy król Izraela, Saul, nie znał prawa?</strong> Księga Powtórzonego Prawa 18:9-12 mówi: &#8222;Gdy już wejdziesz do kraju, który ci daje Jahwe, twój Bóg, nie próbuj naśladować obrzydliwych czynów tamtych ludów. Niech się u ciebie nie znajdzie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna albo córkę, [kto] uprawiałby wróżbiarstwo, zamawianie, zaklinanie czy też magię lub kto odwoływałby się do czarów, kto zwracałby się z pytaniem do duchów, do jasnowidzów, ani też kto poszukiwałby rady u umarłych. Każdy bowiem, kto tak postępuje, budzi wstręt u Jahwe i dla takich właśnie wstrętnych rzeczy twój Bóg, Jahwe wyrzuca te [ludy] przed tobą z dziedzictwa&#8221;. || Opisane jest że na początku rządów sam Saul przepędził wróżbiarzy i czarownice.</p>
<p>Praktyki ludów kananejskich były wiązaniem się z demonami i to demony odpowiadały i odpowiadają na pytania wróżbitów, wieszczek&#8230; (a w większości przypadków jest to po prostu sprytne oszustwo ludzi) Przypominam Izajasza: <strong>&#8222;czy umarłych zamiast żywych mamy się radzić?&#8221;.</strong> Umarli są nieświadomi (Ij 14:21 <strong>o umarłym</strong> &#8211; <em>&#8222;Jego dzieci zdobywają szacunek &#8211; lecz on o tym nie wie; gdy żyją w poniżeniu, on na to nie zważa&#8221;</em>, Izajasza 63:16 &#8211; <em>&#8222;Tyś zaiste ojciec nasz [Boże]: bo Abraham nie wie o nas&#8221;</em>) i w takim symbolicznym śnie będą aż do dnia ostatecznego, gdy Jezus wszystkich wzbudzi.</p>
<p>Zresztą, nawet logicznie myśląc, trudno uznać za możliwe, by to Samuel przybył wywołany przez czarownicę:<br />
1) Bóg i Jego słudzy, z których jednym był Samuel, nie chcieli mieć nic wspólnego z Saulem: 1 Samuela 28:6 &#8211; &#8222;Gdy radził się Saul Pana, nie odpowiedział mu Pan ani przez sny, ani przez Urim, <strong>ani przez proroków</strong>&#8221; (czyli nagle pozwoliłby odpowiedzieć zmarłemu już prorokowi i to na żądanie czarownicy?)</p>
<p>2) Bóg zabronił wywoływania duchów &#8211; rzekomego rozmawiania z umarłymi &#8211; dlatego Jego słudzy, z których jednym był Samuel, unikali tego i walczyli z tym.</p>
<p>3) Za kontaktowanie się z demonami przez czarownicę z Endor Bóg ukarał Saula śmiercią: 1 Kronik 10:13 &#8211; <em>&#8222;A tak umarł Saul (&#8230;), bo (&#8230;) szukał rady u wróżbitów, którzy wywoływali zmarłych&#8221;</em></p>
<p>4) Bóg nie pozwoliłby zakłócać snu śmierci Swych wiernych sług, z których jednym był Samuel: Ij. 14:14 &#8211; &#8222;Gdy umrze człowiek, izali żyć będzie? Po wszystkie dni wymierzonego czasu mego będę oczekiwał przyszłej odmiany mojej. Zawołasz, a ja Tobie odpowiem&#8230;&#8221;</p>
<p><strong>Czwarty argument, który przytaczany jest</strong> na rzecz świadomości umarłych oraz życia duszy poza ciałem są sny, w których śpiący kontaktują się z umarłymi, sny, w których śpiący opuszczają swoje ciało i udają się w tzw. <strong><em>Podróż astralną</em></strong> czyli rzekomą podróż duszy, a także doświadczenia związane ze stanami blisko śmierci, np. ze śmiercią kliniczną, z sytuacjami, w których życie jest zagrożone.</p>
<p><strong>Nie zawsze sny, w których ukazują się zmarli pochodzą od demonów.</strong> Często może to być znak, że pamiętamy o nich i są w naszych myślach i sercach (podobnie, gdy czujemy &#8222;ich obecność&#8221;). Bardzo często po śmierci męża czy żony drugiej stronie śnią się oni później przez wiele lat, nawet do końca życia. <u>Podobnie jak zmarli rodzice.</u> To nic złego, to raczej dowód silnej więzi, która ich łączyła (a jest nadzieja a nawet pewność, że spotkają się po wzbudzeniu umarłych). Jednak, gdy ktoś wbrew Pismu Świętemu wierzy, że to nie jest sen, lecz prawdziwy kontakt ze zmarłym, wtedy łatwo może znaleźć się w niebezpieczeństwe. Myślę, że bezpieczniej jest poznawać Słowo Boże i <u>trzymać się Go bez względu na wszystko, </u>nawet na osobiste odczucia.</p>
<p><strong><u>Kwestia druga:</u></strong> ja sam osobiście doświadczyłem sytuacji, w której obudziłem się, poszedłem do łazienki i gdy wracałem spostrzegłem, że moje ciało leży nadal na łóżku i w tym momencie odczułem paraliż senny (znalazłem się błyskawicznie znów na łóżku), byłem już przebudzony, ale nie mogłem się poruszyć. Gdy wreszcie paraliż minął, a mieszkałem jeszcze wtedy w pokoju z bratem, z Radkiem zbudziłem go, bo było to bardzo straszne przeżycie i <u>potrzebowałem duchowej pomocy</u>. Gdyby nie biblijna prawda to może bym uwierzył w to, że to <strong>moja dusza sama sobie wędrowała.</strong></p>
<p>Co jednak z tymi wszystkimi zjawiskami, które niektórzy widzą. Tunele ze światłem, wizje nieba lub piekła, obserwowanie siebie i lekarzy na sali operacyjnej? Podróże astralne..</p>
<p>Otóż istnieje specjalizacja w medycynie o nazwie <strong>neurofizjologia umierania</strong>. Zajmuje się ona tym jak funkcjonuje układ nerwowy w sytuacjach zagrożenia życia. Pozwolę sobie przytoczyć dosyć długie fragmenty z artykułu pt. <strong><em>„Podróże poza ciałem”</em></strong> ze strony <a href="http://www.lucidologia.pl/2011/02/podroze-poza-ciaem.html">lucidologia.pl</a>, prowadzonej przez naukowców-neurofizjologów i neurobiologów.</p>
<p><span style="color: #000080;">„<strong>Skąd u niektórych NDE? Near-Death-Experience?</strong> [doświadczenie bliskie śmierci]</span><br />
<span style="color: #000080;">zjawisko NDE można doświadczyć nie tylko podczas śmierci klinicznej, ale również będąc pod wpływem środków farmakologicznych, będących właśnie antagonistami receptorów NMDA, jak na przykład dektrometorfan, czy ketamina. W przypadku tej ostatniej, potwierdzono wywoływanie nie tylko near-death experiences, ale także licznych out-of-body experiences [doświadczenia poza ciałem], niezależnie od tego czy była stosowania doraźnie, czy chronicznie. Blokada receptorów NMDA powoduje zaburzenia w transmisji sygnału z różnych modalności zmysłowych, w związku z czym najprawdopodobniej wpływa na dostępność informacji sensorycznej, niezbędnej do jej udanej integracji, odbywającej się przy udziale takich obszarów neuronalnych jak chociażby wspominane wcześniej skrzyżowanie skroniowo-potyliczne. W efekcie następuje zaburzenie wzorca aktywności neuromatrycy i powstania złudzenia przebywania poza ciałem.</span><br />
<span style="color: #000080;">Wiele osób praktykujących &#8222;wychodzenie z ciała&#8221; uważa, że doświadczenie to jest zbyt realne aby mogło być snem, twardo broniąc odrębności tego zjawiska. Najprawdopodobniej jednak OBE jest specyficznym marzeniem sennym, w którym niezwykłym uczuciom unoszenia się ponad ziemią towarzyszy całkiem znajome otoczenie, które jest zwykłą projekcją zapamiętanego widoku pokoju, w którym położyliśmy się spać. Poza tym marzenia senne nie koniecznie muszą być zwiazane z fazą snu REM &#8211; istnieje wiele innych możliwych sytuacji, podczas których człowiek traci kontakt ze światem zewnętrznym (zahamowanie dopływu bodźców z zewnątrz) i wkracza w świat wewnętrznie generowanych obrazów mentalnych. Są to, na przykład, stany hipnotyczne, znieczulenie ogólne, deprywacja sensoryczna itp. Znane są przypadki wystepowania OBE podczas tych stanów. Zatem argument, że OBE nie może być marzeniem sennym, bo osoba doświadczająca tego zjawiska nie spała, traci moc.</span><br />
<span style="color: #000080;">Badania, które przeprowadzono na szczurach ujawniły charakterystyczny wzorzec aktywności mózgu pojawiający się na krótki czas po zatrzymaniu akcji serca, który może odpowiadać za występowanie subiektywnych odczuć towarzyszących tzw. doświadczeniom śmierci/z pogranicza życia i śmierci (near-death experiences, NDE). W ubiegłym miesiącu [pisane w roku 2011], z kolei, po raz pierwszy udało się wykryć w szyszynce &#8211; także u szczurów – obecność endogennej, halucynogennej dimetylotryptaminy, DMT, co do której przypuszczano, że być może odpowiada za występowanie wielu stanów mistycznych oraz doświadczeń związanych z NDE (tzw. molekuła duszy).</span><br />
<span style="color: #000080;">Wizja tunelu ze światłem na jego końcu, przegląd całego życia w ułamku chwili, opuszczenie własnego ciała czy doznanie silnej euforii i błogości lub odwrotnie – strachu – to zjawiska towarzyszące NDE, które przez jednych uznawane są za kontakt z „drugą stroną” i dowód na brak związku pomiędzy materią a umysłem, a przez drugich próbują być tłumaczone jako efekty niedotlenienia mózgu i stresu fizjologicznego, prowadzące do halucynacji i ekstremalnych wrażeń.</span><br />
<span style="color: #000080;">Jeżeli podczas śmierci klinicznej powstają silne halucynacje, których źródłem jest nasz mózg, powinien on cechować się raczej podwyższoną aktywnością a nie jej spadkiem, choć ta druga wersja na pierwszy rzut oka wydaje się bardziej pasować do umierającego mózgu. Taką hipotezę postanowiono przetestować na szczurach, u których rejestrowano aktywność mózgu przed i po zatrzymaniu akcji serca. Wyniki tych badań, które opublikowano niedawno w prestiżowym czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences USA wskazują jednoznacznie, że w krótkim czasie (kilkadziesiąt sekund) po zatrzymaniu akcji serca mózg zaczyna pracować na wzmożonych obrotach, tzn. obserwowano między innymi synchronizację i wzrost mocy fal w paśmie gamma (&gt; 25Hz), który zazwyczaj skorelowany jest ze świadomością czuwającego umysłu, odmiennych stanów świadomości związanych z medytacją czy ze snem REM (do tego ostatniego jeszcze wrócę w tekście). Również wzajemne sprzężenie fal alfa i gamma oraz theta i gamma, które obserwowano w tym doświadczeniu, kojarzone jest jako aktywność szczególnie związana z percepcja wzrokową, co sugeruje, że tuż po zatrzymaniu akcji serca ten rodzaj modalności jest najsilniej pobudzony.”</span></p>
<p>Uważam te badania za bardzo ciekawe, bo dają rozsądne naukowe wyjaśnienie większości doświadczeń bliskich śmierci. Myślę, że nie wszystkie takie doświadczenia można w ten sposób wyjaśnić, więc uważam, że w resztę zamieszany jest szatan lub demony. Pamiętajmy, że pierwsze kłamstwo szatana brzmiało: <strong>„Na pewno nie umrzecie, lecz będziecie jako bogowie znający / doświadczający dobra i zła”.</strong> A przecież wyrok Boży był bardzo zrozumiały – Rodzaju 2:17 – „gdy z niego spożyjesz [z owocu zakazanego drzewa] niechybnie umrzesz” lub <em>umierając-śmiercią umrzesz</em>.</p>
<div id="attachment_6529" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-6529" class="wp-image-6529" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/apostol-pawel.jpg" alt="" width="300" height="338" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/apostol-pawel.jpg 422w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/apostol-pawel-266x300.jpg 266w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-6529" class="wp-caption-text">&#8222;I owszem, nawet wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa&#8221; &#8211; Apostoł Paweł (List do Filipian 3:8)</p></div>
<p>Prawdziwa nadzieja wierzących i całego świata jest w tym, że zmartwychwstały potomek Abrahama, Jezus Chrystus razem ze swoimi wiernymi, doprowadzi do czasu błogosławienia i sądzenia świata, a jednym z pierwszych etapów jego panowania i dowodem tego będzie przywrócenie umarłych z grobów. Jak zapowiadali wszyscy prorocy i wszyscy apostołowie nadejdą wtedy czasy „odnowienia wszystkich rzeczy”. A jedyna rzecz, którą zabierzemy z sobą do Królestwa Bożego to nasza tożsamość czyli wspomnienia i charakter.</p>
<p>To dlatego Maria z Betanii i Paweł z Tarsu wybrali najlepszą rzecz, którą można robić w tym życiu. Apostoł Paweł pisał o tym wiele razy. 1 Koryntian 2:2 – „Nie osądziłem za rzecz potrzebną cokolwiek innego umieć między wami, jak tylko Chrystusa Jezusa i to tego ukrzyżowanego.”; Filipian 3:13-14 – „Bracia, ja nie sądzę o sobie samym, że już zdobyłem,<br />
ale to jedno czynię: zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa z góry w Chrystusie Jezusie.”<br />
Znalazłem bardzo ciekawe wyjaśnienie tego fragmentu w &#8222;Codziennej niebiańskiej mannie” na 12 czerwca i myślę, że na zakończenie po prostu je przeczytam. <strong>„Ale jedno czynię” (Filipian 3:14)</strong>:</p>
<p><em>&#8222;Dostrzegamy oddanie się Apostoła tylko jednej sprawie – „Ale jedno czynię”. On nie próbował czynić kilku rzeczy; gdyby to uczynił, zapewne doznałby niepowodzenia. Apostoł poświęcił swoje życie temu jednemu celowi, do którego został powołany i dla którego porzucił wszystkie inne. Uczynił to też dlatego, że obrany przez niego sposób postępowania przez całe obecne życie miał przynosić pewne straty, niedostatki, znoje, troski, prześladowania i stałe urągania. Realizując ten jedyny cel, był uwolniony od licznych pokus, by zboczyć i cieszyć się pewnymi dobrymi rzeczami teraźniejszego życia lub podążać za niektórymi z jego zwodniczych złudzeń.&#8221;</em></p>
<p><em>&#8222;Apostoł Paweł jest dla nas przykładem w wyborze jednego celu. Możemy być pewni, że wszelkiego rodzaju atrakcyjne bodźce (inne niż ten jedyny, który uczynił celem swojego życia) odwoływały się do jego różnorodnych talentów, by pociągnąć go w kierunku innych obiektów zainteresowania niż ten jedyny. Stanowczość Apostoła w odrzucaniu możliwości odwrócenia się w swej działalności od tej jednej rzeczy zasługuje na nasz podziw i naśladownictwo. Nie możemy zajmować się wszystkim, ponieważ nie osiągniemy mistrzostwa w żadnej dziedzinie. Pamiętając, że „toczący się kamień nie obrasta mchem”, starajmy się całą naszą energię skierować na osiągnięcie tej jednej rzeczy – uczynienia naszego powołania i wyboru pewnym.&#8221;</em></p>
<p>***</p>
<p>Zachęcamy też do wysłuchania pierwszej części wykładu:<br />
<strong><a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu/">Po tamtej stronie grobu &#8211; część 1.</a></strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/PoTamtejStronieGrobuCz2.m4a" length="56056179" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6507</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
