<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>dzień z Bogiem &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/dzien-z-bogiem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sat, 22 Nov 2025 11:53:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Dzień z Bogiem, część 4</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dzien-z-bogiem-czesc-4</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Sep 2024 10:45:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[grzechy]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[miłość do bliźniego]]></category>
		<category><![CDATA[miłość do Boga]]></category>
		<category><![CDATA[miłość obowiązkowa]]></category>
		<category><![CDATA[miłuj bliźniego jak siebie samego]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa wieczorna]]></category>
		<category><![CDATA[nauczanie Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[przykazanie miłość]]></category>
		<category><![CDATA[sprawiedliwość]]></category>
		<category><![CDATA[złota reguła]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11253</guid>

					<description><![CDATA[Drodzy Bracia i Siostry, kończymy dzisiaj naszą serię wykładów pt. „Dzień z Bogiem”. Dziś naszym głównym tematem będą relacje międzyludzkie. Zastanowimy się, jak wg Pisma Świętego kształtować nasze relacje z innymi ludźmi w sposób, który podobałby się Bogu. Zastanowimy się nad tym, co powinno kierować naszymi relacjami, jak wyrażać nasze dobre uczucia w różnych sytuacjach <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Drodzy Bracia i Siostry, kończymy dzisiaj naszą serię wykładów pt. „Dzień z Bogiem”. Dziś naszym głównym tematem będą <u><b>relacje międzyludzkie</b></u>. Zastanowimy się, jak wg Pisma Świętego kształtować nasze relacje z innymi ludźmi w sposób, który podobałby się Bogu. Zastanowimy się nad tym, co powinno kierować naszymi relacjami, jak wyrażać nasze dobre uczucia w różnych sytuacjach i jak dzielić nasze relacje na ważne i ważniejsze. <u>W dalszej części wykładu nawiążemy jeszcze do dominujących grzechów i do pożegnania dnia, tak aby dzisiaj już pożegnać się na jakiś czas z tą serią wykładów.</u></p>
<p>Zobacz też inne wykłady z serii <strong>DZIEŃ Z BOGIEM</strong>:</p>
<ul>
<li><a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/">część 1</a></li>
<li><a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/">część 2</a></li>
<li><a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/">część 3</a></li>
</ul>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/tHOTSGAHMOw?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>1. <strong>Podstawowe zasady relacji chrześcijańskich: </strong>Apostoł Piotr podkreśla dwie najważniejsze cechy, które powinny charakteryzować naśladowców Jezusa w naszych relacjach: <strong><b>pobożność</b></strong> (najwyższa miłość do Boga) i<b> </b><strong><b>braterska miłość</b></strong><b> </b>(miłość do bliźnich jak do samego siebie). W 2 Piotra 1:7 czytamy: &#8222;Dodajcie do wytrwałości – pobożność, a do pobożności – braterską miłość.&#8221;</p>
<p>Pobożność jest wyrazem naszej miłości do Boga. Wynika z uznania Jego dzieła stworzenia, z planu zbawienia i z Jego opieki nad nami. Natomiast braterska miłość to wyraz dobrej woli i chęci błogosławienia innych. Nasza literatura nazywa ją „miłością obowiązkową”, bo jesteśmy ją winni wszystkim ludziom.</p>
<p><b>Pytanie: Dlaczego miłość braterska miałaby nas łączyć ze wszystkim ludźmi? Może tylko z rodziną albo może tylko z braćmi i siostrami w zborze? </b>Dzieje Ap. 17:36 &#8211; „<u>I z jednej krwi uczynił Bóg wszystkie narody ludzkie</u>, żeby mieszkały na całej powierzchni ziemi”. Tak więc, <b>po 1.:</b> mamy jednego Boga, Stwórcę nieba i ziemi. <b>Po drugie,</b> wszyscy pochodzimy od wspólnych rodziców – od Adama i Ewy, a wszyscy też płynęliśmy na jednej arce, bo wszyscy jesteśmy potomkami Noego i należymy do jego rodziny. <b>Po trzecie:</b> życie wieczne kogokolwiek z nas będzie możliwe tylko wtedy, gdy <u>„drugi Adam”</u> zastosuje swoją krew za nas i gdy my staniemy się jego wiernymi dziećmi pod Jego panowaniem w Królestwie. <b>Na pewno więc możemy powiedzieć, że jako ludzie jesteśmy braćmi i siostrami i że jesteśmy sobie <u>winni</u> braterską miłość. </b></p>
<p><b>2. </b><b>Czym jest sprawiedliwość w kontekście miłości? </b>Jak widzimy w 2 Piotra 1:7 po pobożności i braterskiej miłości dopiero pojawia się miejsce na łaskę, na gr. agape – miłość ofiarniczą, bezinteresowną. <u>Nas głównie interesuje pobożność i braterska miłość, obowiązkowa miłość, a te dwie rzeczy składają się razem na sprawiedliwość.</u> Brat Johnson wyjaśnia, że prawdziwa sprawiedliwość jest pełna uczucia i dobrej woli, którą jesteśmy winni wobec Boga i sobie nawzajem jako ludzie. W E1, s. 94 brat Johnson mówi o sprawiedliwości, że (cytuję): „Nie jest ona tylko obowiązkiem. Nie jest tylko formalnym aktem zewnętrznym. <b>Jest ona czymś czułym, lecz nie posiada czułości miłości bezinteresownej.</b> Jest to miłość obowiązkowa, a nie – jak sądzą niektórzy – zwykłe poczucie obowiązku czy zobowiązania.”</p>
<p>Taka sprawiedliwość lub braterska miłość to wysoki poziom rozwoju charakteru. Tak naprawdę jest to poziom, którego w tysiącleciu Bóg będzie wymagał od ludzi. Mamy o tym powiedziane proroczo w zwiastowaniu anielskim do pasterzy: Łukasza 2:14 – &#8222;Niech będzie chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój, <b>ludziom &#8211; dobra wola</b>&#8222;. I taka <u>dobra wola będzie </u><u>wymagana</u>, tzn. obowiązkowa dla tych, którzy będą chcieli żyć wiecznie na ziemi.<br />
3. <strong>Braterska miłość w naszych relacjach będzie się różnić w zależności od sytuacji. </strong><strong>Oto kilka przykładów: </strong></p>
<ul>
<li><strong>Współczucie zamiast uznania</strong>: Kiedy ktoś postępuje źle, zasługuje na współczucie i pomoc, a nie na uznanie.</li>
<li><strong>Grzeczność i szacunek zamiast sympatii</strong>: Można zachować szacunek bez konieczności odczuwania szczególnej sympatii.</li>
<li><strong>Kara z miłości</strong>: Czasami rodzice muszą karcić dzieci, aby je uczyć i chronić:<br />
Przysłów 22:6 &#8211; „Wychowuj chłopca odpowiednio do drogi, którą ma iść, a nie zejdzie z niej nawet w starości.”; Hebr. 12:6-7 &#8222;Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje. Trwajcież w karności! Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi. Jakiż to bowiem syn, którego by ojciec nie karcił?&#8221;</li>
<li><strong>Prawda i stanowczość z miłości</strong>: Czasami miłość wymaga mówienia prawdy lub podjęcia działań wbrew osobie, którą kochamy, aby jej pomóc. Miłość kojarzy się z wielką cierpliwością rozumianą jako długie znoszenie. Jednak czasami trzeba z tego długiego znoszenia zrezygnować i powiedzieć kilka słów prawdy lub zrobić coś wbrew osobie, którą kochamy&#8230; i to właśnie z miłości… <b>Czasami za szybko okazywane przyjazne uczucia, do tych, którzy wyrządzili </b><b>jakąś szkodę, a nie pokutują, także nie jest braterską miłością. </b><u>Mamy mieć w sercu gotowe przebaczenie, ale nie zawsze jest słuszne je pokazać.</u></li>
</ul>
<p>4. <b>Pan Jezus dał nam dwie ważne zasady miłości:</b></p>
<ul>
<li><strong>Po pierwsze &#8211; </strong><strong>Miłość do Boga</strong>: Mat. 22:37-39 &#8211; &#8222;Będziesz miłował Pana, swego Boga, całym swym sercem, całą swą duszą i całym swym umysłem&#8221; . <b>Zobaczmy, że ta miłość jest zarezerwowana tylko dla Boga.</b> <u>Żadnego człowieka, ani też samego siebie nie mamy darzyć taką miłością</u>, bo byłoby to robienie z tego kogoś lub z samego siebie naszego Boga. Tylko Stwórcy jesteśmy winni taką miłość. Czy mamy taką miłość? – to jest wielkie pytanie.</li>
<li><strong>Miłość do bliźniego</strong>: <u>&#8222;Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie.&#8221;</u></li>
</ul>
<p>Ta miłość ma być <b>„jak samego siebie”. </b><u>Co to jednak znaczy? </u><b>Tu przychodzi nam z pomocą druga wypowiedź naszego Pana:</b> Mat. 7:12 &#8211;<b><br />
</b><i>&#8222;Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.&#8221;</i></p>
<p>Określamy to jako<b> złotą regułę</b> postępowania, ale i ona bywa źle rozumiana. Spróbuję tutaj bardzo streścić te myśli, ale <u>chętnych odsyłam do bardzo ciekawego artykułu w TP nr 10, s. 38-46 pt. „Braterska miłość”:</u> <b>Złota Reguła nie oznacza, że powinniśmy spełniać wszystkie życzenia innych ludzi lub postępować według naszych własnych pragnień wobec nich. </b><u>Powód jest prosty</u>: nasze pragnienia, podobnie jak pragnienia innych ludzi, mogą być grzeszne lub samolubne. Gdybyśmy postępowali wyłącznie według ludzkich życzeń, moglibyśmy nieświadomie promować zło lub niesprawiedliwość. <b>A to na pewno nie może być złota reguła!</b></p>
<p><b>Prawdziwe znaczenie Złotej Reguły objawia się, gdy zrozumiemy, że Jezus skierował ją do swoich uczniów,</b> tzn. do tych, którzy już oddali swoje życie Bogu i zapragnęli wypełniać <b>Jego wol</b><b>ę</b>, a nie własną wolę. <u>Ci, którzy przyjęli Bożą wolę za swoją, nie kierują się własnymi pragnieniami, lecz starają się </u><u>zrozumieć i</u><u> czynić to, co jest zgodne z Bożymi zasadami sprawiedliwości i miłości.</u> <b>Starają się we wszystkim szukać Bożej woli. </b>Dlatego też Złota Reguła odnosi się do ludzi, którzy podporządkowali swoje życie Bożym nakazom i działają zgodnie z Jego sprawiedliwością.<br />
Bycie przekaźnikiem Boskiej sprawiedliwości: <u>Naszym zadaniem jest stawać się przekaźnikami Boskiej sprawiedliwości i miłości w relacjach z innymi.</u> Musimy dążyć do tego, aby nasi bliźni otrzymywali od nas pełną sprawiedliwość, taką jakiej pragnąłby i wymagał Bóg. <b>To </b><b>znaczy</b><b>, że musimy poszukiwać Bożej mądrości i wskazówek w Słowie Bożym, aby wiedzieć, jakie postępowanie jest właściwe i sprawiedliwe w naszych kontaktach z innymi</b>. To codzienna modlitwa, czuwanie i codziennie badanie Pisma Świętego w tej sprawie.</p>
<p><b>To, co chciałbym podkreślić to myśl, że </b><b>Złota Reguła nie polega na ślepym spełnianiu pragnień innych ludzi ani naszych własnych. </b>Polega na tym, aby nasze działania były zgodne z Bożą wolą i sprawiedliwością. Tylko wtedy, gdy nasze pragnienia będą podporządkowane Bożym zasadom, będziemy w stanie w pełni realizować prawdziwe przesłanie Złotej Reguły w naszym codziennym życiu.<br />
5. <strong>Kto jest naszym bliźnim i jak ich traktować?</strong></p>
<p>Już wiemy, że każdy człowiek jest naszym bliźnim, bez względu na rasę, narodowość, płeć, religię czy przekonania. Przypowieść o dobrym Samarytaninie pokazuje, że miłość i troska powinny być okazywane wszystkim, nawet wrogom.</p>
<p>Taką radę daje nam też apostoł Paweł. Galatów 6:10 &#8211; „A zatem, dopóki mamy czas, <b>czyńmy dobrze wszystkim</b>, a zwłaszcza naszym braciom w wierze.”</p>
<p><b>Widzimy tu jedną rzecz prostszą i drugą trudniejszą. Mamy czynić dobro wszystkim ludziom, ale zwłaszcza, w szczególnych sposób niektórym. </b><br />
6. <strong>Stopnie bliskości w relacjach: </strong>Relacje można podzielić na różne poziomy bliskości, zarówno w kontekście rodziny cielesnej, jak i duchowej:</p>
<ul>
<li><strong>Relacje rodzinne / </strong><strong>relacje z bliźnimi</strong>: Mąż i żona, rodzice i dzieci, rodzeństwo, dalsi krewni, przyjaciele, znajomi, obcy z naszego kraju i innych krajów.</li>
<li><strong>Relacje duchowe</strong>: Bóg i nasze przymierze z Nim, rodzice i dzieci w rodzinie Bożej, wierni bracia w Chrystusie, mniej wierni, usprawiedliwieni, nominalni chrześcijanie, Żydzi, mahometanie, poganie, ateiści.</li>
</ul>
<p>Każdy poziom bliskości niesie ze sobą inne obowiązki i zakres miłości, który powinniśmy okazywać. <b>Osobiście uważam, że wiele problemów międzyludzkich wynika z naruszania tych norm czy to w sferze duchowej czy cielesnej, a może nawet szczególnie w cielesnej.</b></p>
<p><u><b>I to dotyczy przede wszystkim dwóch naszych rodzin. </b></u>Naszych najbliższych, których mamy wokół siebie codziennie (czyli rodziny cielesnej); oraz naszego zboru i współbraci w Panu i w Prawdzie, którą wyznajemy.</p>
<p><b>Mamy na pewno wiele relacji, w których musimy być wierni i uczciwi (jak relacja pracodawca – pracownik, nasze kontakty biznesowe itd.), ale nie możemy stawiać tych rzeczy ponad te ważniejsze sprawy.</b></p>
<p>Można tu przytoczyć sporo wersetów, ale na pewno w temacie jest 1 do Tym. 5:8 – <b>„A jeśli kto nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego”. </b></p>
<p>Chodzi m.in. o to, że w poświęceniu człowiek powinien poświęcać <b>swój </b><b>własny </b>czas, pieniądze, energię i swoje własne rzeczy. <u>Bo jest też czas, pieniądze, energia i takie sprawy, które sprawiedliwie należą nie do nas, ale do naszych bliskich.</u> <b>Np. Jeżeli ktoś ma rodzinę: ma żonę albo męża, ma dzieci, ma żyjących rodziców, może chorych rodziców; to przed jakąkolwiek ofiarą z naszej strony, należy im się opieka, pomoc, miłość i troska. </b>Tak samo z jakąś wielką służbą na rzecz drugich.</p>
<p>Dobrze, że mamy takie pragnienia, ale jeżeli jest nam powierzone jakieś zadanie np. w zborze i z tego się nie wywiązujemy (albo nie chcemy przyjąć prawdziwej służby), to może się okazać, że wykonujemy coś innego z pogwałceniem sprawiedliwości.</p>
<p><b>Przykład podał pewien brat z Ukrainy, </b>który powiedział jak to jeden wierzący postanowił, że będzie głosił ewangelię w Afryce. Poszedł do swojego pastora mu to oznajmić, a ten pastor mówi: <b>Afryk</b><b>ę</b><b> to ty masz u siebie w domu, zajmij się żoną i </b><b>swoimi</b><b> dziećmi.</b> No tak, bardzo wygodne pojechać głosić do Afryki, gdy w domu są małe dzieci i wymagają właśnie tutaj pomocy i codziennej ewangelii w życiu, potrzebują przykładu męża i ojca, członka zboru itd.</p>
<p><b>Bądźmy świadomi, że nie możemy kochać wszystkich jednakowo</b> – <u>im bliższy jest nam bliźni, tym większy obowiązek dobrej woli wobec niego mamy</u>. Bo to właśnie podoba się Bogu. Nie każdy powinien oczekiwać od nas to samo. Pamiętajmy o sprawiedliwym obdzielaniu naszym czasem i miłością, aby uniknąć konfliktów i nieporozumień. <u><b>Ale nie starajmy się przypodobać drugim, szukajmy Bożej woli.</b></u></p>
<p><b>To jest szkoła życia, tutaj wiele razy upadamy i wiele razy łapiemy się na tym, że postąpiliśmy i postępujemy na co dzień nie tak, jakby było trzeba.</b></p>
<p>Jako podsumowanie tej części: <b>Najważniejsza w naszych relacjach jest dobra wola, </b><b>a </b><b>sposób jej wyrażania </b><b>bywa różny</b><b>.</b> Powinniśmy szukać Boskiego kierownictwa, rozwijać Jego usposobienie i dążyć do pełnej sprawiedliwości w naszych relacjach z innymi. Może to kiedyś jeszcze bardziej skomplikujemy, gdy dołączymy do tego w jakimś wykładzie Nowe Przykazanie Jezusa dotyczące oddawania życia za naszych braci i nasze siostry w Panu. <u>Ale myślę, że na razie jest już pewien materiał do rozmyślań.</u></p>
<p>Przejdźmy więc dalej do tematu <b>dominujących grzechów</b>. <u><b>D</b></u><u><b>ominujące grzechy.</b></u> To, co ważne, to uświadomienie sobie, że mamy te grzechy. <u>Tylko jeśli uznamy stan faktyczny, możemy wypowiedzieć takim grzechom walkę.</u> <b>Tym właśnie w skrócie jest biblijna pokuta:</b> ona oznacza dostrzeżenie problemu i podjęcie <u>prawdziwej wojny</u><u> z grzechem</u>. Oczywiście, ma tu mieć miejsce żal za grzech, odczuwanie nienawiści do niego, ale <u>pokuta nie jest samym tylko opłakiwaniem tego, że jesteśmy słabi i nie możemy pokonać naszych grzechów</u>.<b> </b><b>Prawdziwa pokuta działa, podejmuje próby! </b></p>
<p><b>Księga </b><b>Przysłów 24:16 </b><b>(Cylkow): „Bo siedmiokrotnie pada sprawiedliwy a dźwiga się znowu, ale niegodziwi gdy się potkną, pozostaną w nieszczęściu.”</b> Inne przekłady mówią, że grzesznicy: <u>grzęzną w przeciwnościach</u>, <u>giną</u> w nieszczęściu.</p>
<p>(Myślę, że my dobrze wiemy, że w oczach Bożych „<u><b>nie ma sprawiedliwego ani jednego”.</b></u> <u><b>Sprawiedliwy </b></u><u><b>w tym miejscu </b></u><u><b>to człowiek,</b></u> który przez pokutę i wiarę w Jezusa wchodzi w stan usprawiedliwienia przed Bogiem. <u><b>Taki </b></u><u><b>człowiek, gdy upada, </b></u><u><b>stara się podnosić i rusza do przodu.</b></u> Tacy ludzie dalej grzeszą, i dalej pokutują – aż do końca życia w niedoskonałym ciele; ale <u>grzesznik z tego wersetu to ten kto nie </u><u>chce już pokutować</u>)</p>
<p><u><b>Bóg wie, że będzie</b></u><u><b>my</b></u><u><b> upadać.</b></u> Biblia<u> nawołuje nas do tego, by nie trwać długo w nieoczyszczonym stanie.</u> Powinniśmy uznać, że ofiara Chrystusa jest wystarczalna i że jeśli <u><b>szczerze pokutujemy</b></u> to Bóg przyjmie nas z powrotem do społeczności ze sobą.</p>
<p><b>W 1 Liście Jana 2:1-2 czytamy: </b><u>„Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Lecz jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko nasze, lecz również za grzechy całego świata”</u>. Żeby czuć tę potrzebę przyjścia do Pana z prośbą o oczyszczenie, trzeba oczywiście świadomości, że takie grzeszenie nam się przytrafia, że nie jesteśmy sprawiedliwi o własnych siłach.</p>
<p>O tym mówi 1. rozdział tego listu, <b>1 Jana 1:8-9 </b>– <u>„Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Lecz jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy, odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości”</u>. <b>Pierwszy więc krok to przyznać się, że mam </b><u><b>dominujące grzechy</b></u><b>. </b>Na początku spotkań Anonimowych Alkoholików, a także w innych grupach wsparcia tego typu, wypowiadana jest tzw. <u><b>Modlitwa o pogodę ducha</b></u>. Brzmi ona: <i><b>&#8222;Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego!&#8221;</b></i> Także pierwsze dwa kroki na tych spotkaniach brzmią: &#8222;[1] Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu [lub innej rzeczy] – że utraciliśmy kontrolę nad naszym życiem. [2] Uwierzyliśmy, że Siła większa od nas samych może przywrócić nam zdrowy rozsądek.&#8221; <b>C</b><b>ały ten program zdrowienia nazywa się </b><u><b>Programem 12 Kroków</b></u><b>.</b></p>
<p>Jeśli mamy takie zapiekłe, takie <u><b>długo trwające grzechy</b></u>. Jeśli mamy takie dominujące grzechy, co do których myślimy, <u>że już nie damy rady; że może kiedyś w Królestwie</u><u> </u><u>(a może nigdy)</u><u>&#8230;</u> <b>To przestańmy tak myśleć.</b> Henryk Elzenberg napisał: <b>&#8222;Nie gardź sobą, że przegrałeś bitwę. Trzeba znacznej siły, by się zapędzić aż tam, gdzie się bitwy przegrywa&#8221;</b> i myślę, że to prawda. <u>Nie mówię, żeby się cieszyć z duchowych czy życiowych porażek.</u> <b>A jednak </b><b>porażka pokazuje to</b><b>, że jakaś walka się toczy; że nawet jeśli czasami płynę </b><b>z prądem</b><b>, to NIE chcę płynąć z prądem</b><b>, że nie jest to </b><u><b>MÓJ KIERUNEK</b></u><b>. </b>Powinniśmy zdawać sobie sprawę z naszych słabości, ale też z mocy Boga, który jest po naszej stronie w tych walkach. <u><b>List Jakuba 4:7-8</b></u> &#8211; <u>&#8222;Poddajcie się więc Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was. Zbliżcie się do Boga, a on zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie umysłu dwoistego.&#8221;</u></p>
<p>BG mówi: „<b>dajcie odpór diabłu”</b>. <u>Dać odpór diabłu</u> to <u><b>uznać, że on istnieje</b></u><b><br />
</b><b>i że jest silny</b><b>, </b>ale <u>świadomie</u> i z <u>całej swojej siły</u> i <u>woli</u> powiedzieć,<br />
że <u><b>wypowiadamy </b></u><u><b>jemu</b></u><u><b> posłuszeństwo</b></u>.</p>
<p>Nasze bezpieczeństwo wobec ataków Szatana będzie zależało od <u><b>naszej wytrwałości</b></u>, a także od tego, <u>czy zastosujemy w naszym życiu siedem kroków Jezusa</u>, a zwłaszcza <b>modlitwę</b> i <b>czuwanie</b>. My nie mamy przeciwstawiać się diabłu z naszej pychy lub arogancji. <u>Sami jesteśmy </u><u>zbyt </u><u>słabi.</u><b> </b>Mamy jednak silnego Boga, który będzie z tymi, którzy chcą się zmieniać <b>i </b><u><b>będzie z nami </b></u><u><b>na</b></u><u><b> tej wojnie aż do końca</b></u><b>.</b></p>
<p><b>List do Rzymian 8:1 &#8211; „Teraz jednak nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie.” </b>tzn. dla tych, którzy wierzą w moc przelanej krwi Jezusa Chrystusa i którzy walczą o sprawiedliwość i dobro w swoim życiu, nawet jeżeli grzechy mocno nas atakują i nieraz sprawiają, że upadamy. To tak samo dotyczy naszych relacji. Nawet staropolskie przysłowie mówi: „Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem”. To znaczy, by nie martwić się czymś, co już się wydarzyło i nie da się tego cofnąć. Lepiej przeprosić i od teraz się starać, żeby postępować lepiej.</p>
<p><u>Dochodzimy do ostatniego</u>, <b>14.</b> <u>obszaru życia i rozmyślań</u>: <b>Pożegnanie dnia</b></p>
<p><b>Tutaj z pewnością ważne byłoby wrócić do myśli z pierwszego </b><b>punktu w naszej serii wykładów</b><b> na temat </b><b>SNU</b><b>.</b> Jest na przykład taka historia: <u>&#8222;Jest trzecia w nocy, a tu nagle sąsiad wali do drzwi. Tak się przestraszyłem, że aż mi wiertarka z ręki wypadła&#8221;</u>.</p>
<p><b>🙂 🙂 &#8230; Nie powinniśmy tacy być. Raz: zakłócać życie sąsiadom, a dwa: zaburzać zbyt często nasz własny rytm życia jaki dał nam Bóg. </b></p>
<p>Jeśli chodzi o pożegnanie dnia to <u>w</u><u>ydaje się, że są różne typy charakteru.</u> <b>Jeden potrzebuje mocniejszego uderzenia się w pierś, drugi: może bardziej pocieszenia, dobrej </b><b>chrześcijańskiej </b><b>pieśni.</b> Kiedyś pewien brat wspominał, że jak nie mógł spać wieczorem, to brał tomy epifaniczne. No cóż, <u>różne są sposoby na pożegnanie dnia</u>.</p>
<p><b>Na pewno jednak, jak mówi Psalm 92:1-2</b> – <u>„Dobrze jest dziękować Jahwe, i wielbić Twoje imię, o Najwyższy, ogłaszać Twoją łaskę o poranku, i Twoją wierność nocą” </u></p>
<p>Wieczór szczególnie sprzyja takiemu badaniu samego siebie, jak to, które opisane jest w <u>TP nr 35, s. 62-63</u> i <u>TP nr 38, s. 4</u> – <b>co tam napisano?</b> <u>Przeczytam fragment</u>.</p>
<p><u>„<b>Jest jeszcze inny sposób badania, który może być łatwo przeoczony, nawet przez tych, którzy wiernie badają Słowo Boże.</b></u><b> </b>To badanie, do którego się teraz odnosimy, powinno postępować od chwili, gdy się obudzimy, aż do czasu, gdy idziemy na spoczynek. Ustawicznie powinniśmy zastanawiać się i badać jak używać to co już wiemy względem Boga, względem Biblii, względem Jego woli, względem naszych obowiązków, względem nas i innych, względem Złotej reguły itd.”</p>
<p>„… Innymi słowy, każdy Chrześcijanin powinien każdego dnia, każdej godziny i każdego czasu badać więcej i więcej, jak odłożyć gniew, złość, nienawiść, zazdrość, spory, obmowy, i wszystkie inne uczynki upadłego ciała i szatana; i z taką samą wytrwałością powinien pilnie badać jak przyoblec się w owoce i gracje Ducha Świętego cichości, grzeczności, cierpliwości, nieskwapliwości, braterskiej miłości.</p>
<p><b>Wszystko co znajduje się w Biblii, wszystko co się względem niej uczymy, wszystkie lekcje dane nam z Boskich Opatrzności i wszystkie korzyści, które otrzymujemy ze społeczności z braćmi, są tylko przygotowaniem do wielkiego badania życia abyśmy mogli jak najlepiej wykonać wolę Bożą w naszych myślach, słowach i uczynkach.</b></p>
<p><u><b>Kładziemy dlatego szczególny nacisk na ten gatunek badania, ponieważ widzimy, iż wielu z ludu Bożego nie rozumieją jasno tej sprawy.</b></u> Tacy myślą, że ich duchowy stan zależy jedynie od tego jak wiele godzin mogą spędzić w badaniu Biblii. W ten sposób chwytają się tylko części Prawdy.</p>
<p><b>Wielkie błogosławieństwa przychodzą do nas z naszych wysiłków zastosowania w naszych życiach tych zasad, których już nauczyliśmy się z Biblii.”</b></p>
<p>***</p>
<p><b>Myślę, że taki był cel całej naszej serii o tym, jak przeżywać nasze dni z Bogiem. Aby trochę pobudzić nas do rozmyślań. </b><u>Aby trochę zaburzyć nas spokój i pobudzić do tego, by sprawdzić, czy moje dni podobają się Bogu.</u> Jakiekolwiek są nasze odpowiedzi to pamiętajmy, że Bóg jest Bogiem pełnym współczucia i dobroci. <b>Nasz Bóg jest bardzo chętny</b><b> przyjąć każdego, kto ze skruchą i z pragnieniem poprawy przychodzi do Niego w imieniu Jezus.</b> Miejmy gorącą wiarę w moc przelanej krwi naszego Pana dla naszego zbawienia.</p>
<p><b>Nie odkładajmy tego przyjścia do Boga na później. </b><u>Korzystajmy z tej łaski już dzisiaj.</u> Pamiętajmy też, że Bóg mimo swojej dobroci, nie da się z siebie naśmiewać. Nie chowajmy więc przed Bogiem naszych grzechów. <b>Nie próbujmy się usprawiedliwiać we własnych oczach. </b>Przysłów 28:13 – <u>„Kto ukrywa występki, nie ma powodzenia, lecz kto je wyznaje i porzuca, dostępuje miłosierdzia.”</u> (brat Johnson, E11, s. 664 – <b>„Kto broni swych złych czynów przez usprawiedliwianie samego siebie, nic na tym nie zyska, lecz kto wyznaje i porzuca je, znajdzie łaskę Pana”</b>) Najgorszy grzech tto nie jest jakiś konkretny zły uczynek, ale najgorszy jest ten grzech niewyznany i nieodpokutowany, który skrywamy i który nam się podoba. <b>Porzućmy takie grzechy, uwolnijmy się od nich, a dobry Bóg będzie nam pomagał!</b></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11253</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dzień z Bogiem, część 3</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dzien-z-bogiem-czesc-3</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Jul 2024 11:49:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chwała Boża]]></category>
		<category><![CDATA[codzienne życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[jak żyć]]></category>
		<category><![CDATA[jak żyć po bożemu]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie i picie]]></category>
		<category><![CDATA[jestem chrześcijaninem]]></category>
		<category><![CDATA[odkupowanie czasu]]></category>
		<category><![CDATA[wykupowanie czasu]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<category><![CDATA[żyć ku chwale bożej]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11154</guid>

					<description><![CDATA[Trzecia część naszych rozważań na temat życia na co dzień z Bogiem. Jak dotąd omówiliśmy takie obszary życia jak: sen, pierwsze myśli, modlitwa, społeczność rodzinna, ostateczny cel, gorliwość w powołaniu, pokusy i przyczyny zepsucia oraz rozważania. A dziś przed nami trzy kolejne tematy: [9] odkupowanie czasu, [10] jedzenie i picie oraz [11] jedyny motyw. Zobacz <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Trzecia część naszych rozważań na temat życia na co dzień z Bogiem. Jak dotąd omówiliśmy takie obszary życia jak: sen, pierwsze myśli, modlitwa, społeczność rodzinna, ostateczny cel, gorliwość w powołaniu, pokusy i przyczyny zepsucia oraz rozważania. A dziś przed nami trzy kolejne tematy: [9] <u>odkupowanie czasu</u>, [10] <u>jedzenie i picie</u> oraz [11] <u>jedyny motyw</u>.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/-Ks4c1etXDk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong><em>Zobacz też:</em></strong><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/">Richard Baxter i jego artykuł „Jak spędzić dzień z Bogiem”</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/">Jak rozwijać społeczność z Bogiem w codziennym życiu</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/">Dzień z Bogiem [część 1]</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/">Dzień z Bogiem [część 2]</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/">Dzień z Bogiem [część 4]</a></p>
<p>W „Codziennej niebiańskiej mannie”, którą zwykle czytamy na rozpoczęcie, mamy pytania do <u>osobistej analizy</u>. <b>Po co nam one?</b> Można powiedzieć, że j<u>eśli uczeń nie zrozumie, tzn. nie przeanalizuje swoich błędów i nie wprowadzi </u><u>zmian</u><u>y w swoi</u><u>m</u><u> myśleniu, nigdy niczego się nie nauczy</u>. Pewien mówca dawał przykład brata, który nieostrożnie jeździł samochodem. Pan dał mu pewne ostrzeżenia – po 1. widział śmiertelny wypadek. Bóg dał mu do zrozumienia, że trzeba się nad tym zastanowić. Trzy dni później ten sam brat jechał autobusem i autobus został na pewien czas zatrzymany z powodu przejazdu konduktu pogrzebowego ofiary wypadku.</p>
<p><b>Można przejść obok tego obojętnie, </b><b>jeśli nie</b><b> zaczniemy analizować. </b><u>Analiza jednak pozwala zmienić swoje drogi</u>. Boskie oczekiwania wobec nas nie są zbyt wielkie.<br />
One skupiają się w <b>miłości. </b>Największe przykazanie, które wymienia nasz Pan to: <u>„Będziesz miłował Twojego Boga z całego serca swego, z całej duszy swojej i całym swoim umysłem. I z całej siły swojej</u>”. Drugie brzmi: <u>„Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”</u>. Do tego jeszcze nasz Pan dołącza przykazanie <b>miłości braterskiej,</b> zużywanie się dla naszych braci i sióstr w wierze; gotowość, by im służyć. Kto chce sobie te rzeczy rozważyć to może zapisać: <u>Marka 12:28-31</u> i <u>Jana 13:34-35</u>. <u><b>Te proste zasady działają jednak w wielu różnych sytuacjach codziennego dnia i całego życia</b></u>.</p>
<p><u><b>Dzisiaj nasz </b></u><u><b>pierwszy</b></u><u><b> temat to odkupowanie czasu.</b></u> List do Efezjan 5:15-16 – <u>„Patrzcie więc uważnie, jak postępujecie nie jak niemądrzy, ale jak mądrzy, wykupują</u><u>c</u><u> czas, ponieważ dni są złe”.</u></p>
<p><b>Od kogo ten czas wykupować? </b>Na pewno musimy ten czas i samych siebie wyrywać z prozy życia, z przyziemnych spraw. <u>Świat w XXI wieku chce nas pozbawić całego czasu i nie dopuścić nas</u> do <b>normalnej relacji z Bogiem</b> i korzystania ze Słowa Bożego. Zawsze jednak możemy coś zrobić: <u>Jeśli nie możemy czytać, powinniśmy słuchać.</u> <b>Audiobooków</b>, <b>dobrych wykładów z Pisma Świętego</b>. Granica w tym wykupowaniu czasu jest płynna. <u>Zawsze musimy najpierw zaspokoić potrzeby naszych rodzin.</u></p>
<p><b>Pewien mówca dawał przykład ze swojego wyjazdu,</b> gdzie w pewnym zborze po skończeniu usługi pewna siostra podeszła do niego i mówi: <i><b>B</b></i><i><b>racie, czy nie mógłbyś wpłynąć na mojego męża.</b></i> <u>A co się stało? Co on takiego zrobił?</u> „On zupełnie nie angażuje się w prace domowe, wszystko jest na mojej głowie&#8230; <b>zwala na mnie obowiązki, </b><b>a sam tylko czyta</b>. Ja mu mówię jak deszcz pada, mówię: <u>„zobacz, ten dziurawy dach&#8230; jak leci mi woda na głowę”.</u> A on mówi: <b>„jak przestanie padać to przestanie ci lecieć”</b>. I nadal robi swoje.”</p>
<p><b>Podobny błąd w myśleniu to kiedy możemy komuś pomóc: </b>fizycznie, materialnie czy duchowo, <u>w jakiejś nagłej potrzebie</u>, ale nic nie robimy, tylko mówimy: <u>„Będę się za Ciebie modlił, aby Pan cię nie opuścił w twojej potrzebie”</u>. <u><b>„Będę się modlił za ciebie, aby Pan ci dopomógł”</b></u>. Taka modlitwa jest pusta, ponieważ może to my możemy być Pańskim aniołem, który mógłby w danej sytuacji pomóc.</p>
<p><b>Na zebraniu świadectw w Bziance</b> pewna siostra modliła się, by <u>Bóg pozwolił nam być aniołami dla drugich</u>, tzn. &#8211; widzieć ich potrzeby; &#8211; widzieć ich smutki; &#8211; zanosić ich sprawy do Boga w modlitwie; &#8211; pocieszać i – dodawać sił. Zgadza się to ze słowami Thomasa Fullera: <i><b>&#8222;Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga&#8221;</b></i><i>.</i></p>
<p><u>Gdzie więc szukać tego czasu na kontakt z Bogiem i badanie Jego słowa</u>, jeśli [1] <b>nie w pracy</b> i [2] <b>nie w czasie, który należy do drugich</b> (bo to byłoby niezgodne ze sprawiedliwością i z miłością)? Richard Baxter w artykule do którego się odnoszę w tej serii wykładów pisał: <b>&#8222;Nie pozwól, aby bezwartościowe rozrywki, próżne rozmowy, niepożyteczne towarzystwo lub drzemka okradały cię z drogocennego czasu.&#8221;</b></p>
<p><b><u>I zn</u><u>owu</u><u>,</u></b> z drugiej strony to każdy z nas osobiście musi rozważyć co jest dobre dla niego lub dla niej, bo <u>rozmowy</u>, <u>sport</u>, <u>humor</u> czy <u>rozrywka</u> też mogą sprzyjać naszej ogólnej kondycji. Ap Paweł w L do Efezjan 5:15 mówi więc: <u>„Patrzcie więc uważnie”</u>.</p>
<p><u><b>Patrzeć uważnie</b></u> to znaczy <u>samemu oceniać swoje życie i swoje zachowanie na podstawie Pisma Świętego</u> i tak planować swoją codzienność, by na koniec dnia móc powiedzieć, że nie straciłem tego dnia. <u>To znaczy szukać mądrości z góry na co dzień.</u></p>
<p>„<b>Wykupić czas”. </b>Ten termin: <u>„wykupić”</u> pochodzi z greckiego ‘exagorazo’, co znaczy coś w rodzaju <u>kupienia </u><u>czegoś </u><u>na targowisku</u>, to <b>uwolnieni</b><b>e</b><b> czasu na lepsze rzeczy.</b> Chodzi o jak najlepsze wykorzystanie naszych dni. Kol. 4:5 &#8211; <u>&#8222;Wobec obcych postępujcie mądrze, wyzyskując każdą chwilę sposobną.&#8221;</u> (<b>odkupując każdy moment</b>)</p>
<p>Tom Par. 5, s. 431: &#8222;Lud Boży zdaje sobie sprawę z tego, że żyje w pośrodku zła, które ma zwyczaj kierowania jego energii, wpływu i czasu ku rzeczom grzesznym czy głupim lub przynajmniej niepożytecznym,<u> zamiast ku ważniejszym sprawom, które są bliższe sercom dzieci Bożych</u>. Mamy więc <b>odkupić czas</b> i <b>zabezpieczyć go przed złem, przed niekorzystnymi wpływami – na ile tylko możemy poświęcić go wyższym sprawom,</b> <b>naszemu własnemu duchowemu posilaniu się, wzmacnianiu i pomaganiu innym w duchowych rzeczach. </b>Takie odkupywanie będzie od nas wymagało pewnego samozaparcia, rezygnacji z zaspokojenia naszych naturalnych pragnień i skłonności, a także z naszego dobrego imienia i społeczności z innymi, którzy mogą uważać za „rzecz obcą” fakt, że nie bierzemy wraz z nimi udziału w pogoni za zbytecznymi rzeczami, jak czyniliśmy to dawniej (1 Piotra 4:4).” | Zacytowany tu jest 1 P 4:4 &#8211; <u><b>&#8222;Dlatego dziwią się, że nie nurzacie się z nimi w tym samym zalewie rozpusty </b></u><u><b>[zbytecznym zamieszaniu &#8211; Wujek]</b></u><u><b>, i źle o was mówią.&#8221;</b></u></p>
<p><b>TP </b><b>nr 245 (</b><b>196</b><b>9 r.)</b><b>, s. 53 &#8211;</b> Oto dlaczego Jezus powiedział: „Szukajcie naprzód królestwa Bożego i sprawiedliwości jego&#8221; (Mat. 6:33). Oto dlaczego Apostoł pisał; „Wszystko poczytam sobie za szkodę dla zacności znajomości Chrystusa Jezusa, Pana mojego&#8221; (Fil. 3:8). Wszystkie rzeczy, które świat uważa za bardzo wspaniałe i pożądane, powinny być uważane przez nas za stratę i śmieci, abyśmy tylko mogli zdobyć uznanie Chrystusowe. <u>Czy nasze sprawy domowe lub zawodowe napełniają nasz umysł?</u> <b>Czy troszczymy się o nasz bilans?</b> Jeżeli tak, to wiedzmy, że te i inne sprawy ziemskie są tylko drugorzędne. Wykonajmy nasz obowiązek wobec tych spraw, ale <b>nie pozwólmy, aby one wypełniły nasz umysł i serce.</b>”</p>
<p><b>TP </b><b>nr 182 (</b><b>1959 </b><b>r.)</b><b>, s. 8 </b>&#8211; „Jako słudzy Boży powinniśmy wykonywać trzy czynności:<br />
(1) <u>badać Jego Słowo</u> (co jest niezbędne jeżeli chcemy być odpowiednio wyuczeni odnośnie woli Bożej w stosunku do nas i jeżeli chcemy służyć Jemu rozumnie, to obejmuje badanie parousyjnej i epifanicznej literatury Prawdy); (2) <u>wprowadzać w czyn Jego Słowo</u> (co obejmuje czuwanie i modlitwę, a także działanie), oraz (3) <u>krzewić Jego Słowo</u> [pokazywać swoim przykładem biblijny styl życia i głosić słowami].”</p>
<p><u><b>Jest taka historia:</b></u> Stary, chory ojciec rozmawia z młodym synem. I mówi do niego tak: Pamiętaj, synu, że Bóg codziennie daje nam trzy rzeczy, trzy niezasłużone dary, które otrzymujemy od Boga. Pierwszy z nich to <u>dar czasu</u>. <b>Rano wstając mamy cały dzień czasu.</b> Możemy go wykorzystywać na co tylko chcemy. Bez tego czasu żadna aktywność nie miałaby miejsca. Po drugie dostajemy dar <u>osobistej energii</u>, żywotności. Coś, co pozwoli nam wykazywać zapał do życia. I nasze aktywności życiowe będą w ten sposób wykonywane. Trzecia rzecz oprócz czasu i aktywności to dar <u>wyboru</u>. <b>To ten rys charakteru Bożego w naszym charakterze. </b>Mamy <u>wolną wolę</u>. Możemy robić co tylko będziemy chcieli (oczywiście jakoś życie nas zawsze ogranicza). <u><b>I ten stary ojciec mówi do tego syna tak: </b></u></p>
<p><i><b>P</b><b>amiętaj, że przyjdzie taki czas, że tych darów już mieć nie będziesz. </b>Bo ja właśnie jestem w takiej sytuacji: &#8211; czasu już nie mam bo niedługo umrę; &#8211; aktywność, ta energia osobista, ponieważ jestem bardzo chory, cała już ze mnie uszła, nie mam siły wstać, nie mam siły czytać, nie mam oczu, żeby cokolwiek widzieć; &#8211; wyboru też już nie mam; robię wszystko to, co każą mi lekarze&#8230;</i></p>
<p><b>To </b><b>ważna</b><b> nauka, że dopóki jesteśmy młodzi albo </b><b>nie jesteśmy</b><b> już młodzi, ale jeszcze mamy trochę czasu i mamy tę energię, to wybierajmy to, co jest pożyteczne dla nas, </b><u>dla naszego zbawienia</u>, dla bycia w sprawach Pańskich, a nie odkładajmy tego na kiedyś, bo może przyjść taki czas, że powiemy: <u>ojej, ile </u><u>dni</u><u> ja zmarnowałem</u>.</p>
<p><b>TP</b><b> nr 414 (</b><b>1991 </b><b>r.)</b><b>, s. 6-7 &#8211;</b> <u><b>SPOSOBY ODKUPYWANIA NASZEGO CZASU: </b></u>Możemy również oszczędzać nasz czas przez podwajanie czynności, na przykład, słuchając włączonej kasety magnetofonowej kiedy prowadzimy samochód; kiedy wykonujemy różne prace domowe itd., bądź też po prostu rozmyślając o Boskiej dobroci, jednocześnie jedząc coś lub wykonując inne czynności.<br />
<b>Nast</b><b>ę</b><b>pujące wskazówki mogą się okazać użytecznymi doradami:<br />
</b>* Zaniechaj dalszej pracy nad jakimś zadaniem, gdy nie następuje ulepszenie wyników<br />
[np. sprzątanie: jeszcze czyściej, lepiej, ale w pewnym momencie już nie ma to sensu]<br />
* Narzuć sobie nieprzekraczalny termin zakończenia zadania; unikaj bezproduktywnych stadiów końcowych. [ja tak zawsze mam ze zbieranie materiału do wykładu]<br />
* Perfekcjoniści zwykle się odprężają, gdy zaczyna działać <u>prawo malejącej skuteczności powtarzanych wysiłków</u>.<br />
[chodzi w tym zdaniu o to, że odprężymy się, gdy zrozumiemy, że dodatkowe wysiłki dają coraz mniejsze korzyści; trzeba w końcu uznać, że to już wystarczy]<br />
<b>* Można zaniechać wielu czynności życiowych bez umniejszania naszej ogólnej efektywności. </b>[nie wszystko musimy robić, możemy niektóre sprawy zostawić samym sobie, albo powierzyć innym; bez niektórych w ogóle da się żyć, np. <u>to tylko moda</u>]<br />
* Spędzaj mniej czasu na błahe [tzn. <b>nieistotne</b>] sprawy lub jedynie pozornie pilne.<br />
* <b>Pamiętaj, ludzie są ważniejsi niż harmonogramy. </b>(to przypomina historię tej siostry, której woda kapała na głowę, a mąż czytał literaturę prawdy w tym czasie)<br />
* <b>Nie obawiaj się powiedzieć NIE życzeniu wymagającemu twego czasu na zamierzenia, których nie możesz lub nie powinieneś wykonywać.</b><b> </b>[to jest istotne, choć zależy od osobistej oceny, kiedy jest to służba a kiedy już nadużycie z czyjejś strony]”</p>
<p><u>Możemy tu dodać traktowanie telewizji lub internetu, np. Facebooka jako naszego „Pasterza”.</u> Oczywiście, można tam znaleźć nowości czy ciekawe informacje, ale można tam również<u><b> zapomnieć o czym mieliśmy myśleć i co mieliśmy robić.</b></u></p>
<p>Kolejny obszar życia to: <u><b>Jedzenie i picie</b></u></p>
<p>Kiedy mówiłem ten temat w skrócie na spotkaniu we Wrocławiu, to powiedziałem tylko, by<u> jeść w dobrym nastroju, bez gniewu </u><u>i</u><u> bez nienawiści </u><u>w sercu</u>; <b>by jeść spokojnie, by oderwać się na ten czas od gonitwy </b><b>życia</b><b>, </b>a nie przeszkadzać sobie np. <u>przez oglądanie telewizji</u>. Te myśli wynikają z badań naukowych, ale także z samego Pisma Św. <u>Ja</u><u>k czytamy w Księdze Przysłów 15:17</u><b> &#8211; &#8222;Lepsza jest potrawa z jarzyn, gdzie miłość, niż tuczny wół, gdzie panuje nienawiść&#8221;</b>. Oczywiście, główne znaczenie jest duchowe, brat Johnson tłumaczy: <u>„Lepiej jest przyjąć trochę Prawdy z miłością ku wszystkim uczestnikom </u><u>[uczty/badania]</u><u>, niż przyjmować bardzo wiele nauk z sercem nienawistnym”</u>. Wierzę jednak, że już w sferze ziemskiego pokarmu jest to prawdą. Jak to ktoś ujął: <b>Pieczone ziemniaki w dobrym towarzystwie smakują lepiej niż wykwintna kolacja, kiedy nie możemy być sobą, </b><b>kiedy musimy uważać na każde słowo, bo może być użyte przeciwko nam, </b>i tak dalej.</p>
<p>Co do <u>zasad żywieniowych</u> to słowo Boże mówi – 1 Kor. 6:12 – <b>&#8222;Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, ale ja nie dam się niczemu zniewolić&#8221;</b>. <u>Wydaje się to ważne.</u> Jeżeli będziemy jeść i pić coś, co jest niezdrowe, co szkodliwe, to musimy przyjąć <u><b>konsekwencje</b></u>. Lepiej więc przyjmować to, co pożyteczne. Są takie pokarmy i napoje, które szczególnie uzależniają – <u>dobry przykład to słodycze</u>. Ja np. mam z tym problem i myślę, że nieraz nadużywam i niestety choć czasami mówi się to z uśmiechem, to <u><b>efekty mogą być niemiłe</b></u>.</p>
<p><b>1 </b><b>List do </b><b>Tym. 4:4-5 &#8211;</b> &#8222;Wszelkie bowiem stworzenie Boże jest dobre i nie należy odrzucać niczego, co się przyjmuje z dziękczynieniem. <u>Uświęcone bowiem zostaje przez słowo Boże i modlitwę.</u>&#8221; | <b>Ten fragment niektórzy nadużywają mówiąc, że wszystko </b><b>można i </b><b>powinno się jeść, bo </b><b>wszystko</b><b> się </b><u><b>uświęci przez modlitwę</b></u><b>.</b> <u>Brat Jolly prostuje jednak te myśl i </u><u>podaje w TP nr 240-241, s. 74</u>: „Pokarmy, które nie zostały stworzone dla Jego ludu do przyjmowania z dziękowaniem i które nie są poświęcone przez Słowo Boże, ale które raczej są określone przez Boga jako nieczyste, nie nadają się do żołądka ludzkiego. <u>Nawet te pokarmy, które są uznane przez Boga, powinny wpierw być poświęcone przez modlitwę i właściwie przygotowane</u>.”</p>
<p><b>Nie ma tu żadnego <u>nakazu</u> lub <u>zakazu </u></b>dla chrześcijan (ponieważ nie jesteśmy <u>pod Zakone</u><u>m Mojżeszowym, który np. zakazywał wieprzowiny</u>)<b>, a jedynie sprawa konsekwencji.</b> <b>Konsekwencje pozostają:</b> jeśli żyjemy niezdrowo, to sami sobie szkodzimy. Jeżeli jestem przekonany, że coś z jedzenia i picia nie jest dobre dla mnie, a i tak się na to decyduję, to <u>nie mogę liczyć na specjalną ochronę przed chorobą;</u> przed otyłością lub na specjalne posilenie, skoro to <b>j<u>a sam przez niezdrową dietę odbieram sobie siły</u></b>.</p>
<p><b>Oczywiście w tym obszarze możemy umieścić też alkohol, papierosy czy np. nadużywanie cukru i słodyczy. </b><u><b>R-184</b></u><u><b>8</b></u> zawiera odpowiedź na pewne pytanie: „Młody brat, od niedawna zainteresowany prawdą, pyta: <u>Czy uważasz, że właściwą rzeczą jest, by święci używali tytoniu?</u></p>
<p><b>ODP: </b>Tytoń nie jest z nazwy potępiony w Biblii, choć <u>uczy ona wyraźnie o zasadzie odrzucania każdej plugawiącej, obrzydliwej rzeczy</u>; tak więc każdy chrześcijanin ma prawo wydawać na niego tyle pieniędzy oraz żuć i palić go na ile szczerze wierzy, że to przyniesie mu dobro – fizyczne i duchowe – i będzie to dla chwały Pana: „Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, ku chwale Bożej czyńcie (1 Kor.10:31; Kol.3:17; Mat.6:22). Apostoł stwierdza <b>(2 Kor.7:1): „Te tedy obietnice mając najmilsi, oczyszczajmy samych siebie od wszelkiej zmazy ciała i ducha, wykonując poświęcenie w bojaźni Bożej”. </b><u>Mówiąc za siebie, a wierzę że jest to przekonanie wszystkich wiernych chrześcijan, którzy w jakimkolwiek stopniu wprowadzili w czyn słowa apostoła, powiedziałbym że nie widzę jak używanie tytoniu w jakiejkolwiek formie może być dla chwały Boga, czy osobistego dobra chrześcijanina.</u> „A ktokolwiek ma tę nadzieję w nim oczyszcza się, jako i on jest czysty”. Nie możemy wyobrazić sobie naszego Pana cuchnącego oparami tytoniu czy wkładającego do ust czegokolwiek nieczystego”.”</p>
<p>Łuk. 21:24 &#8211; <b>Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienack</b><b>a. </b>| <u>Wskazówką jest tu umiarkowanie we wszystkim.</u> Panować nad sobą, gdy chodzi o jedzenie, picie, ubiór, przyjemności, troski [czyli: zmartwienia].</p>
<p><u><b>Żyjemy w takim świecie, który promuje to co niezdrowe i uzależniające.</b></u> Pomijając już takie typowe nałogi jak alkohol, papierosy i narkotyki, to <b>w sklepach mamy ciągle promocje: </b>cukierki, czekolady, ciastka z białej mąki, ciasta, mocno solone orzechy, czipsy, napoje gazowane, coca-cola, fastfoody z użyciem niezdrowym olejów. <u>Z</u><u>azdroszczę tym, którzy tego nie lubią, bo mi np. to smakuje, a jednak jest to niezdrowe</u>.</p>
<p><b>B</b><b>rat Jolly pytany czego szczególnie unikać w diecie, </b>a był w tej dziedzinie prawdziwym znawcą i sam przeżył 93 lata, odpowiadał od razu: <u><b>unikajcie trzech białych braci:</b></u> &#8211; biały cukier, &#8211; biała sól i – biała mąka. <u>Do tego dodawał trzy inne rad</u><u>y [nie: nakazy]</u>: &#8211; odrzuć wieprzowinę (dla zdrowia, a nie z powodu Zakonu), &#8211; jedz dużo owoców, – nie rozgotowuj pokarmów. <b>Jeśli by ktoś chciał bardziej się zainteresować tymi poradami to są dostępne tutaj: </b><u>TP nr 230</u>, od s. 7; <u>TP nr 240,</u> od s. 70.</p>
<p>Ostatni obszar życia, który dziś omówimy to: <u><b>Jedyny </b></u><b>motyw. </b>Bardzo on wiąże się z poprzednimi obsz.. Baxter napisał: <u>„Cokolwiek czynisz w towarzystwie lub w samotności, czyń wszystko dla chwały Boga</u> (1 Kor. 10:31), <u>w przeciwnym razie Bóg tego nie przyjmie”</u>.</p>
<p><b>1 Kor. 10:31 &#8211; </b>&#8222;Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, <u>wszystko na chwałę Bożą czyńcie</u>&#8222;; &#8230; <b>2 Kor. 10:5</b> &#8222;Obalamy rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga, <u>i zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi</u>&#8221;</p>
<p><u><b>Wszelką myśl</b></u><b> &#8211; d</b><b>otyczy to </b><b>więc </b><b>każdej innej części naszego życia. </b>Czy Pan chciałby abym o tym myślał, to mówił lub to czynił? <u>Czy wyjdzie to Jemu na chwałę?</u><b> </b><u><b>Jedyny motyw</b></u>, czyli: co jest tym, co popycha lub zmusza mnie do działania? Czy jest to uwielbienie dla Boga? Czy jest to myślenie <u><b>o tym, co sprawi radość naszemu Panu?</b></u></p>
<p><u>Józef Prower, jeden z najwspanialszych przykładów żywego chrześcijaństwa w XX w. (mamy dwa świadectwa na jego temat na naszej stronie badaczebiblii.pl), napisał kiedyś:</u> „Mam tylko jedno życie, które nawracając się oddałem w całości Panu Jezusowi Chrystusowi, aby Mu służyć i żyć dla Jego chwały. Dlatego nie mogę teraz oddawać go na służbę lub odsprzedawać dla pieniędzy i własnej chwały.”</p>
<p><u>C</u><u>o to znaczy w praktyce?</u> Oznacza to niezwykle wysoki poziom poświęcenia, który często trudno nam osiągnąć. To jest poważne podejście do słów z L. do Rzymian 12:1 o tym, że odtąd wszystko kim jesteśmy i co posiadamy oddajemy w ręce Boga.</p>
<p>Można to określić słowem <u>szafarstwo </u>lub zarząd, bo oznacza ono <b>uznawanie wszystkich rzeczy, które mamy w rękach </b><u><b>jako powierzonych nam przez Pana</b></u><b>, </b>by używać ich na Jego chwałę i dla Jego radości<b> </b><b>(ponieważ tak naprawdę należą do Niego!)</b>. Działania, które podejmujemy powinny być motywowane tym, czy Bóg obecny obok nas byłby z nich zadowolony. <u>Czy Jezus na naszym miejscu też by to zrobił</u>. Czy ja bym to dalej robił, gdybym siedział obok mnie?</p>
<p><b>T</b><b>o </b><b>pytanie</b><b> nie będzie miał</b><b>o</b><b> jednego efektu dla wszystkich. </b>Każdy z nas może inaczej to rozumieć, <u>zgodnie ze swoim własnym obrazem Pana, który zdobyliśmy jak dotąd z Biblii, z opatrzności i ducha świętego w nas i w drugich</u>. Dlatego tak ważne są te pytania z manny i analiza Pisma Św., jak to, co czytamy, możemy zastosować w naszym osobistym życiu. <b>To ważniejsze od samej wiedzy i od głoszenia Ewangelii. </b></p>
<p><u><b>Jeśli należy</b></u><u><b>my</b></u><u><b> do Pana, razem ze wszystkim, co posiadamy,</b></u> to jako <u>szafarze</u> tego wszystkiego, powinniśmy o to <u>dbać</u>. Powinniśmy zapewnić sobie dobry sen, dobre jedzenie, właściwy ubiór i rozrywki, <b>dobrze zarządzać czasem, który dał nam Bóg</b><b>.</b> <u>Jednak to wszystko powinno być czynione jakby dla Pana, tak, abyśmy mogli być lepszymi przedstawicielami Pana na świecie</u>. Powinniśmy odpoczywać i odżywiać się po to, by mu służyć, a nie myśleć tylko o własnym lenistwie i własnym apetycie.</p>
<p><u>Takie myślenie powinno z czasem coraz głębiej nad nami panować.</u> Dlaczego chcę się ubrać tak lub inaczej? Z jakiego powodu chce spędzić czas na tym filmie lub słuchając tej płyty muzycznej? Jak jest mój cel w zakupie nowego mieszkania, samochodu lub telefonu. Jaki mam cel w tym wyjeździe? <u><b>Czy Pan ma miejsce w moich decyzjach?</b></u></p>
<p><b>Gal. 6:7-10: </b>„Nie łudźcie się: Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne. W czynieniu dobrze nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, będziemy zbierać plony, o ile w pracy nie ustaniemy. A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze”</p>
<p><b>Zanim zakończę chciałbym przeczytać pewien wiersz,</b> który może okazać się pomocny. Poruszanie tych tematów dzisiaj i w poprzednich częściach nie znaczy wcale, że u mnie pod tymi względami wszystko <u>idzie dobrze</u>.</p>
<p>Wręcz przeciwnie. Bardzo daleko mi do doskonałości i jeśli czujecie podobnie, to być może ten wiersz Wam nieco pomoże. Myślę, że mamy wierzyć w naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa i <u>starać się</u> o te rzeczy. <u>Naprawdę się starać</u>. <b>Tylko tyle i aż tyle:</b></p>
<p><u>Wiersz na zakończenie:</u></p>
<p><b>Jestem chrześcijaninem</b></p>
<p>Kiedy mówię, że „jestem chrześcijaninem”, nie krzyczę, że „moje życie jest czyste”.<br />
Szepczę, że „kiedyś byłem zagubiony, ale teraz zostałem odnaleziony i przebaczono mi”.<br />
Kiedy mówię: „jestem chrześcijaninem”, nie mówię o tym z dumą.<br />
Wyznaję, że potykam się i potrzebuję Chrystusa za przewodnika.<br />
Kiedy mówię, że „jestem chrześcijaninem”, nie próbuję być silny.<br />
Wyznaję, że jestem słaby i potrzebuję Jego siły, żeby iść dalej.<br />
Kiedy mówię, że „jestem chrześcijaninem”, nie przechwalam się sukcesem.<br />
Przyznaję, że poniosłem porażkę i potrzebuję Boga, aby posprzątał mój bałagan.<br />
Kiedy mówię, że „jestem chrześcijaninem”, nie twierdzę, że jestem doskonały.<br />
Moje wady można łatwo zauważyć, ale Bóg wierzy, że jestem tego wart.<br />
Kiedy mówię, że „jestem chrześcijaninem”, wciąż czuję ukłucie bólu.<br />
Mam chwile smutku, więc wzywam Jego imienia.<br />
Kiedy mówię, że „jestem chrześcijaninem”, nie jestem bardziej święty niż Ty.<br />
Jestem tylko zwykłym grzesznikiem, który, nie wiem czemu, otrzymał Bożą łaskę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11154</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dzień z Bogiem, część 2</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dzien-z-bogiem-czesc-2</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Jun 2024 12:13:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[jak odrzucać pokusy]]></category>
		<category><![CDATA[jak przeżyć dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[jak sobie radzić z pokusami]]></category>
		<category><![CDATA[jak żyć]]></category>
		<category><![CDATA[jak żyć jako chrześcijanin]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[kazania]]></category>
		<category><![CDATA[pokusy]]></category>
		<category><![CDATA[przyczyny zepsucia]]></category>
		<category><![CDATA[rozmyślania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[rozważania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11081</guid>

					<description><![CDATA[Zgodnie z obietnicą pójdziemy dziś naprzód z tematem pt. „Dzień z Bogiem”. Ostatni wykład jaki mieliśmy w zborze to „Zdolność pokuty”. Brat Marek Wigienka wyraził bardzo słuszne myśli, że pokuta jest czymś, co stoi na początku, ale i na końcu naszego chrześcijańskiego życia. Mówił m.in. że „pokuta jest niezwykle istotna i wcześniej, zanim ktoś nie <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodnie z obietnicą pójdziemy dziś naprzód z tematem pt. „Dzień z Bogiem”. Ostatni wykład jaki mieliśmy w zborze to <u>„Zdolność pokuty”</u>. Brat Marek Wigienka wyraził bardzo słuszne myśli, że pokuta jest czymś, co stoi na początku, ale i na końcu naszego chrześcijańskiego życia. Mówił m.in. że <b>„pokuta jest niezwykle istotna i wcześniej, zanim ktoś nie zacznie pokutować, nie zauważy swojego grzechu, nigdy nie przyjdzie do Jezusa. On może być chrześcijaninem sto lat, ale jeżeli tego nie zrozumie,<br />
nie poczuje wewnętrznie, to nigdy tak naprawdę nie przychodzi do Jezusa”</b>.</p>
<p><u>Pokuta jest rozpoznaniem, że nasze drogi nie są dobre, że nie podobają się Panu</u>.<br />
Bez takiego rozpoznania nie można zrobić kroku naprzód w naszym życiu z Bogiem. Dlatego tak ważne jest przyglądanie się sobie i swojemu otoczeniu. <b>I taki też jest cel naszych rozważań o tym jak przeżyć dzień z Bogiem, jak żyć z Panem na co dzień.</b></p>
<p><u>W części pierwszej wzięliśmy pod uwagę 6 obszarów życia:</u></p>
<p align="center"><i>1) Sen<br />
2) Pierwsze myśli<br />
3) Modlitwę<br />
4) Społeczność rodzinną<br />
5) Ostateczny cel<br />
i 6) Gorliwość w powołaniu</i></p>
<p>Teraz &#8211; w kolejności, którą zaproponował Richard Baxter &#8211; omówimy sobie 7 i 8 obszar życia: [7] <strong>Pokusy i przyczyny zepsucia</strong> oraz [8] <strong>Rozważania</strong>.</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>(Wykład wygłoszony na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 09.06.2024 r.)</em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/TxS2Rxk3MM0?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong><em>Zobacz też:</em></strong><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/">Richard Baxter i jego artykuł „Jak spędzić dzień z Bogiem”</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/">Jak rozwijać społeczność z Bogiem w codziennym życiu</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/">Dzień z Bogiem [część 1]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/">Dzień z Bogiem [część 3]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/">Dzień z Bogiem [część 4]</a></p>
<p><u>Pokusy to ptaki, które krążą nam nad głową.</u></p>
<p>Od nas tylko i aż zależy, czy my te ptaki będziemy przeganiać, czy <b>zrobimy dla nich „gniazdo na głowie”. </b>Nam się czasami wydaje, że pokusy są za silne i że musimy im ulec. <u>Ale często tak nie jest.</u> 1 Kor. 10:13 &#8211; <b>&#8222;Nie nawiedziła was pokusa inna niż ludzka.</b> Lecz Bóg jest wierny i nie pozwoli, żebyście byli kuszeni ponad wasze siły, ale <u>wraz z pokusą da wyjście, żebyście mogli ją znieść</u>.&#8221;</p>
<p><u>Jakie </u><u>jest </u><u>to wyjście, które daje Bóg?</u> Myślę, że Słowo Boże daje nam przede wszystkim świadomość, <b>że jesteśmy </b><b>i będziemy na różne sposoby</b><b> atakowani: </b>czy to przez <u>szatana</u>, czy przez <u>świat</u> czy przez nasze własne <u>ciało</u>. Nie jesteśmy nieświadomi tych ataków, znamy ich różne formy i biblijne sposoby na obronę przed nimi., <b>Bardzo rzadko wpadamy w ciężkie grzechy tak zwyczajnie,</b> <u>przypadkowo</u>, często są pewne symptomy, które możemy wychwytywać. Symptom to coś, dzięki czemu można poznać, że trwa określony proces lub zjawisko, często nieprzyjemne.</p>
<p><b>A j</b><b>eśli nie zrobimy pierwszego kroku w stronę grzechu, trudno będzie nas przekonać do 2. i 3. kroku.</b><b> </b></p>
<p><u><b>Są 4 rzeczy, które możemy zrobić,</b></u> by lepiej walczyć z naszymi nałogami, nawykami i grzechami, które „nas snadnie obstępują” (Żyd. 12:2, BG) lub – jak podają inne przekłady Pisma Świętego – „mocno oplatają”/”łatwo nas otaczają”/”pętają nas”/”krępują swobodę ruchów”: [1] <u>Powinniśmy zdefiniować nasze nawyki.</u> Wiedzieć jakie zachowania chcemy zmienić. <b>Co jest takiego, co może samo jest grzechem, albo prowadzi mnie bardzo blisko grzechu?</b></p>
<p>[2] Następnie trzeba <u>określić przyczyny z otoczenia</u>. <b>Co powoduje, że robi</b><b>ę</b><b> to, co robi</b><b>ę</b><b>?</b> Czy jest to miejsce, w którym jestem? <u>Pora dnia?</u> Wspomnienie? Zapach? Emocja? <u>Nuda?</u> Rutyna dnia? Musimy się zastanawiać: <b>„Mam ten zły zwyczaj, kiedy…?”</b> &#8211; np. jestem bardzo zmęczony, zestresowany, w takiej czy innej sytuacji; może właśnie zbyt na luzie, zrelaksowany itp.?</p>
<p>[3] <u>Co zyskuje w zamian, może byłbym w stanie ten efekt uzyskać przez coś dobrego</u>, a nie złego, <u><b>może przez coś niegrzesznego</b></u> lub coś takiego co prowadzi bliżej Pana a nie oddala od Niego? <u><b>Czego szukam, </b></u><u><b>gdy idę w stronę grzechu</b></u><u><b>?</b></u><b> </b>Czasami jest to jakieś rozładowanie napięcia, sposób na smutek, na pustkę w życiu. Biblia daje możliwości, by z takich stanów wyjść razem z Panem.</p>
<p>[4] <b>Trzeba wyznaczać sobie cele i mierzyć swoje wyniki.</b> <u>No i trzeba skupić siły i prosić Boga o pomoc</u>. Osobom, które borykają się z różnymi nałogami, z czymś, co trudno zmienić, specjaliści radzą czasami <u><b>prowadzenie dziennika</b></u>. W takim dzienniku można zapisywać swoje zwycięstwa i porażki, ale przede wszystkim warto zapisać sobie <u><b>czynniki, które spowodowały takie czy inne </b></u><u><b>myśli,</b></u><u><b> słowa </b></u><u><b>i</b></u><u><b> zachowania</b></u>. Postaci biblijne, jak np. Dawid w Psalmach, rozważały swoje zachowanie i myśli, i zapisywały to. Lektura Psalmów też pozwala zobaczyć tam samego siebie.</p>
<p>Często jednym z czynników tego, że <u><b>ulegamy pokusie</b></u> jest nasz <u>stan psychiczny</u> i <u>fizyczny.</u> Np. <b>duże zmęczenie</b> albo <b>stres</b>. Jeśli w takim momencie znajdziemy się blisko naszej pokusy, jeśli pozwolimy sobie na rzeczy, które nie są <u>jeszcze</u> grzechem, ale które już nas w tę stronę prowadzą, to później <b>upadek jest prawie pewny</b>. Niestety, łatwo wpaść w pewne błędne koło myśli i działań.</p>
<p><u><b>Walka z pokusą i zepsuciem nie może polegać tylko na unikaniu samych grzechów, do których dochodzimy </b></u><u><b>na końcu</b></u><u><b>.</b></u> Musimy zastanowić się, <u>jaką drogę przechodzi nasza myśl</u>, zanim dojdziemy do <b>złego czynu</b>. Jakie są <u>wyzwalacze</u>, które nas prowadzą do grzechu? Ktoś może mieć problem z alkoholem, więc tym wyzwalaczem będą znajomi, którymi się otacza, imprezy, na które chodzi, ale też sama zawartość lodówki czy barek w mieszkaniu. Jeśli dla kogoś ten problem to pornografia komputerowa, to mogą być to jeszcze tzw. <i>normalne strony</i>, które jednak przesycone są reklamami czy filmikami, które są mocno przesycone treściami, które można określić jako erotyczne.</p>
<p>W tym przypadku <u><b>p</b></u><u><b>roblem jest taki, że nie zawsze możemy te treści zablokować.</b></u> Możemy jednak wyłączyć komputer i zamiast tego poczytać książkę, porozmawiać z kimś z braci, albo pomodlić się. Czasami to tylko my sądzimy, że nie ma możliwości ucieczki. Bardzo ważne jest świadome wybieranie tego, co będę oglądał lub czytał. Dziś social media jak Facebook czy Tiktok odbierają nam tę decyzyjność i zamiast nas decydują, co będziemy oglądać. Jest to podobne do dawnej tradycyjnej telewizji.</p>
<p><u>Omawialiśmy już </u><u>w pierwszej części </u><u>temat modlitwy,</u> ale jej znaczenia nie można przecenić także w temacie <b>walki duchowej</b>. Sam nasz Pan mówi u Mateusza 17:21, że jest taki rodzaj naszych „demonów”, których nie wypędzimy inaczej, jak tylko „przez modlitwę i post”. Modlitwa ta musi być jednak połączona z <u><b>czuwaniem</b></u>. Gdy codziennie zwracamy uwagę na swoje zachowania, możemy dostrzec, <b>jacy tak naprawdę jesteśmy i jakie wpływy na nas działają. </b></p>
<p><u><b>Czuwanie</b></u> to <u>przypatrywanie się </u><u>sobie i </u><u>swojej codzienności</u>. Jak inaczej wygląda dzień, gdy rano znajdziemy kilka chwil na <u>modlitwę</u>, <u>myślenie</u>, <u>czytanie</u>, <u>planowanie</u>. A jak inaczej, kiedy od razu uruchamiamy komputer czy smartfon, kiedy bezmyślnie odpalamy Facebooka i zaczynamy „scrollować”. Nie dość wyspani, bez kontaktu z Bogiem, bez planu dnia – otwieramy się od razu na działanie naszych „wyzwalaczy” i ogólnie mówiąc na „obecny zły świat”. <u>Ważne jest więc czuwanie i organizowanie się</u>. Organizowanie samego siebie we rzeczywistości, która mnie otacza.</p>
<p><b>Nie powinniśmy obwiniać się o rzeczy, na które nie mamy w danej chwili wpływu.</b> Nie powinno się zamartwiać jakąś reakcją organizmu lub tym, że zrodziła się w głowie czy też przyszła z zewnątrz niewłaściwa, grzeszna myśl. <u>Trzeba tylko wybrać świadomie, że „ja”, chrześcijanin/</u><u>chrześcijanka</u>, nie chcę tak myśleć i że ja <b>świadomie wybrać inne pole rozważań i działań</b>. <u><b>Filipian 4:8-9 </b></u>– „&#8221;W końcu, bracia, co prawdziwe, co uczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, jeśli jest jakaś cnota i jakaś chwała – <u>o tym rozmyślajcie. Czyńcie </u><u>też </u><u>to, czego się nauczyliście</u>, <b>co przyjęliście</b>, <b>co słyszeliście</b> i <b>widzieliście we mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.</b>&#8221; Mamy tu podkreśloną wartość dobrych, biblijnych i pozabiblijnych przykładów chrześcijańskiej wierności.</p>
<p><u>Nawet jeśli upadniemy to nie poddawajmy się.</u> Bo czasami stare nawyki powracają i wtedy wielu myśli: <b>„To koniec. Przegrałem! Dla mnie już nie ma nadziei!”</b> A to nie tak. <u>Zobaczmy, ile wytrwaliśmy i bierzmy się do roboty,</u><u><b> wracajmy na szlak z Panem.</b></u> Bóg udzieli nam nowej, czystej kartki na kolejny dzień, tylko nie poddajmy się rozpaczy i zniechęceniu. Nie pozwólmy też sobie na skamienienie naszych serc, zachowajmy miękkie serca, zdolne do pokuty, do żalu i płaczu z powodu grzechu, i do kolejnego odwrócenia się od grzechu.</p>
<p>Richard Baxter jako 8-my obszar życia, a dla nas będzie to drugi w tej części wykładu, wymienia <b>Rozważania</b>. To, co chciałbym podkreślić, a czego nie podkreśla w artykule Baxter, to fakt, że <u><b>te rozważania powinny być przede wszystkim badaniem i rozmyślaniem nad sensem Bożego Słowa</b></u> i tym, <u>co Bóg pragnie do nas powiedzieć</u>.</p>
<p><u>Ps. 1 podaje opis człowieka, który podoba się Bogu.</u> <b>Werset 2: </b>„Jego rozkosz to prawo Jahwe, <b>nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą”.</b> To rozmyślanie <u><b>nie</b></u> oznacza jakiegoś powierzchownego czytania albo co gorsza <u>snucia swoich spekulacji</u> i tworzenia swoich nowatorskich teorii.</p>
<p><b>Raczej z</b><b>naczy to uważne i połączone z modlitwą rozważanie nad tym,</b><br />
co oznacza miłować Boga nade wszystko i miłować bliźniego jak siebie samego. <u>Co to znaczy dla mnie, w moim codziennym życiu?</u> Jak mogę to dzisiaj zrealizować?</p>
<p><u>Znaczy to rozważanie</u>: co to znaczy być sprawiedliwym i co to znaczy pokornie chodzić z Bogiem. Izaj. 30:21 &#8211; &#8222;Twoje uszy usłyszą <u>słowo wołające za tobą</u>: <b>To jest droga, chodźcie nią – gdybyście zboczyli na prawo lub na lewo.</b>&#8221;<br />
Te słowa mówiące z tyłu to <b>Boży głos z przeszłości,</b> to <u>Jego nauka od wieków zawarta w Piśmie Świętym</u>. <u><b>To żywe słowo</b></u> (to słowo wołające do nas) w tym sensie, że ono <b>daje się zastosować do każdej okoliczności i do każdego rodzaju doświadczeń życiowych.</b> Dlatego powinniśmy wsłuchiwać się każdego dnia w ten głos mówiący do nas z tyłu, z przeszłości. <u>Tylko ten głos przekazuje nam drogę życia.</u></p>
<p><b>Nie ma lepszego sposobu, by wsłuchiwać się w ten głos niż codziennie czytać Pismo Święte </b>i <u>codziennie badać to Pismo Święte w towarzystwie Bożych sług</u>, których Bóg wybrał na czas powrotu naszego Pana. To 2. oznacza <b>codzienne rozważanie manny</b>, <b>codzienne </b><b>badanie tomów </b>lub <b>artykułów</b>, <b>przygotowywanie się</b> i <b>branie udziału w badaniach w niedzielę</b> i <b>w tygodniu w zborze</b>. <u>Jeśli jesteśmy z</u><u>e</u><u> sobą szczerzy, to myślę, że wiele możemy pod tym względem poprawić w naszym postępowaniu</u>.</p>
<p><b>Co więcej, Baxter pisał </b><b>w artykule</b><b>: </b>„<u>Gdy jesteś sam podczas swoich zajęć, wykorzystaj ten czas na praktyczne i użyteczne rozważania.</u> Rozmyślaj o nieskończonej dobroci i doskonałości Boga, o Chrystusie i odkupieniu…” <u>(Ze swojej strony mogę powiedzieć, że czasami nawet bardzo nudne zadania w pracy to wielki plus, bo można np. posłuchać sobie wykładów czy innych dobrych nagrań w tle)</u> Oczywiście te dwa obszary życia: <u>wierność w powołaniu</u> (co omawialiśmy w części pierwszej) i <u>rozważania</u> nie powinny konkurować. <b>To t</b><b>akże pewnego rodzaju pokusa. </b></p>
<p><b>Sprawa jest jasna i czas </b><b>na pracę powinien być przeznaczony na pracę, a dopiero w wolnych chwilach możemy zacząć dobre rozważania.</b></p>
<p><u>Człowiek tak został stworzony, że musi rozmyślać</u>. Jednak możemy świadomie decydować, o czym będziemy rozmyślać. Jeśli tego nie zrobimy to nasze ciało, świat i szatan pomogą nam w tym wyborze i zaczniemy wtedy rozmyślać o rzeczach, które często nie podobają się Bogu. A więc rozważajmy: czy to o czym w tej chwili myślę podoba się Bogu i jak to się znalazło w mojej głowie?</p>
<p>List do Tytusa 2:11-12 &#8211; &#8222;<b>Objawiła się bowiem łaska Boga,</b> niosąca zbawienie wszystkim ludziom; <u>Pouczająca nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i światowych pożądliwości, trzeźwo, sprawiedliwie i pobożnie żyli na tym świecie</u>;” Widać tutaj, że rozmyślanie o Bożej dobroci powinno prowadzić nas do dobrego, pobożnego życia,<br />
a <u>takie życie rozpoczyna się od dobrych </u><u>rozmyślań w miejsce tych, które podsuwają nam nasi wrogowie </u><u>(ciało, świat i szatan) </u><u>w naszych sercach</u>.</p>
<p>Rodzaj i kierunek naszych rozważań jest ściśle związany z poprzednim punktem dotyczącym naszych pokus i przyczyn zepsucia. <u><b>To, czemu dajemy pierwsze miejsce w naszych myślach, staje się naszym </b></u><u><b>„bogiem”</b></u>. 3 Mojż. 26:1 &#8211; „Nie czyńcie sobie bożków [niektóre przekłady dodają zwrot: ‘<b>marnych’, ‘nic nie wartych’, ‘bezwartościowych’ bożków</b>] ani rzeźbionego posągu ani nie stawiajcie steli, ani kamiennych rzeźb w waszej ziemi, by im oddawać pokłon, bo ja jestem Jahwe, wasz Bóg.”</p>
<p>My, jako oświeceni prawdą, <u><b>nie jesteśmy chętni klękać przed złotymi czy drewnianymi bożkami średniowiecza</b></u>. Jednak dobrze wiemy, że <b>te ‘nic nie warte’, ‘</b><b>marne’</b><b> bożki to mogą być nasze rozrywki, nasz wygląd, kobiety lub mężczyźni,</b> pieniądze, majątek, muzyka, filmy, dobra opinia, wykształcenie, nasz apetyt, nasze upodobanie w alkoholu. Nasz dom i ogród. Po prostu wszystkie ziemskie rzeczy, które możemy stawiać na równi z naszym Bogiem. <u><b>Te bożki są lepsze i gorsze, ale jeśli staną się dla nas ‘bogami’ to są po prostu złe i muszą stracić to miejsce na rzecz Boga</b></u>.<b> </b>To nie znaczy, żeby wyzbyć się wszystkiego, ale żeby zastanowić się, jaką pozycję w moim życiu zajmuje dana rzecz. Ile czasu jej poświęcam? Co przez nią zaniedbuje? Do czego mnie ona prowadzi? Czy nie jest to już dla mnie bożek?</p>
<p><u><b>Czy nasze pieniądze wybawią nas z grobu</b></u><b>? </b><u><b>Czy nasz wygląd da nam zbawienie</b></u><b>?<br />
Czy swobodne obyczaje towarzyskie, </b><b>czy </b><b>rozrywki i kierowanie się ciałem bez kontroli nad nim rozwiną w nas charakter, który da nam życie wieczne?</b></p>
<p><u><b>Stary Testament </b></u>wiele razy pokazuje głupotę postępowania w taki sposób, jakby tak było, jakby naprawdę nasze ‘bożki’ mogły nas zbawić, ocalić w czasie doświadczeń.</p>
<p>Izaj. 44:15-18 &#8211; &#8222;Drewno służy człowiekowi na opał: bierze z tego, aby się ogrzać, także roznieca ogień, aby upiec chleb, ponadto robi sobie boga i oddaje mu pokłon, czyni z tego posąg i pada przed nim. Część tego spala w ogniu, przy drugiej części je mięso – przyrządza pieczeń i syci się. Także grzeje się i mówi: Ach, jak mi ciepło, widziałem ogień. A z reszty tego czyni boga, swój posąg. Pada przed nim, oddaje mu pokłon i modli się do niego, mówiąc: Ratuj mnie, bo ty jesteś moim bogiem. Nie wiedzą ani nie rozumieją, bo Bóg zaślepił ich oczy, aby nie widzieli, i ich serca, aby nie rozumieli.&#8221;</p>
<p>Gdy nasze oczy zostaną otwarte, dobrze, by nasza reakcja była podobna do reakcji Izraelitów opisanej w Księdze <b>Sędziów 10:14-16 </b>– „<u>Bóg mówi do synów Izraela</u> (…) Lecz wy opuszczaliście mnie i służyliście innym bogom. Dlatego już więcej was nie wybawię. <u><b>Idźcie i wołajcie do bogów, których sobie wybraliście</b></u>. Niech oni was wybawią w czasie waszego ucisku. Lecz synowie Izraela powiedzieli do Jahwe: Zgrzeszyliśmy. Postąp Ty z nami zgodnie z tym wszystkim, co uznasz za dobre w swych oczach, <u>lecz dziś wyrwij nas, prosimy</u>. Usunęli przy tym obcych bogów spośród siebie i służyli Jahwe – i zniecierpliwiła się Jego dusza niedolą Izraela”.<b> Inne przekłady oddają końcówkę jak BG: „I użalił się Pan utrapienia Izraelskiego”, UBG: „A Pan wzruszył się niedolą Izraela”. </b></p>
<p><u>Rozważajmy nad tym wszystkim</u>. Kiedy raz poddamy się danemu <u><b>bożkowi</b></u>, nie jest to takie łatwe, by się wyzwolić spod jego wpływu. <b>Niejeden brat i niejedna siostra całe lata toczy bój i przegrywa wiele bitew, których by wcale nie było, gdybyśmy kiedyś nie postawili sobie bożka</b>. Nigdy nie zacząłem palić papierosów, łatwo więc mi uznać taki nałóg za niszczący, śmierdzący dla mnie. <u>Jednak kiedy chodzi o brudne myśli, cielesność, to już to może nie być takie proste</u>. Na czym polega różnica? Na tym, że kiedyś w coś się weszło i teraz jest problem z tego wyjść. To może być praktycznie dowolny rodzaj grzechu. Takie rzeczy mogą być bardzo różne dla poszczególnych braci i sióstr. Trudność polega na tym, że: <b>Człowiek jest umysłowo przekonany o tym, że coś jest złe, ale ma problem, by tę rzecz w pełni wygubić. </b></p>
<p><u>Gdy przychodzi taki smutek, że nie potrafimy zupełnie zwyciężyć</u>, to niech przyjdzie też myśl, jaki dobry jest Bóg, że <b>dał nam białą szatę sprawiedliwość</b> w naszym Panu; że nawet gdy grzech podnosi głowę i gdy upadamy, <u>możemy się podnosić, pokutować</u> i <b>przyjść do Boga z wiarą, że krew Jezusa wystarczy na pokrycie tych grzechów i że Pan Jezus znajdzie sposób, by nas wyciągnąć z tego błota, w które wpadliśmy w naszym życiu</b>. Rozważanie o tym, że nasz Bóg jest pełen dobroci i miłosierdzia i że w niebie jest radość z nawracającego się grzesznika, synów lub córek marnotrawnych, to wielkie pocieszenie.</p>
<p><u>Takie rozmyślania oddadzą chwałę Bogu, a nam dodadzą wiary i nadziei, że z Bożą pomocą </u><u>jesteśmy w stanie</u><u> się zmieniać.</u> <b>Takie rozmyślania napełnią też większą miłością do </b><b>Boga i do </b><b>Pana Jezusa za to, że przyszedł na ten świat, aby za nas umrzeć i aby nas przyprowadzić do Ojca.</b> Niestety, mówcy w zborze są tak samo poddani tym wszystkim trudnościom, pokusom i tak sam upadają. Kiedy więc mówię dzisiaj te słowa to nie chodzi o strofowanie słuchaczy, ale byśmy wszyscy mogli podnieść nasze serca wyżej do Pana i uwalniać się od naszych osobistych pokus, sideł i bozków.</p>
<p>Tyle w części drugiej, a w trzeciej przed nami takie ciekawe obszary życia jak: 9. <b>Jedyny motyw</b>, 10. <b>Odkupowanie czasu</b> i 11. <b>Jedzenie i picie</b>. Z dzisiejszych rozważań życzę nam wszystkim błogosławieństwa Bożego!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11081</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dzień z Bogiem [część 1]</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dzien-z-bogiem-czesc-1</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Apr 2024 12:30:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblia a zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańska rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[chwała Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[gorliwość]]></category>
		<category><![CDATA[jak się lepiej wysypiać]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[ostateczny cel]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsze myśli]]></category>
		<category><![CDATA[pracowitość]]></category>
		<category><![CDATA[prokrastynacja]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Baxter]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[sen duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[społeczność rodzinna]]></category>
		<category><![CDATA[służenie Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[znaczenie myśli]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10986</guid>

					<description><![CDATA[Całe życie człowieka można opisać jako jeden dzień. „Błogosławiony, kto szuka mnie rano” (w młodych latach, Przysłów 8:17). „Z wieczoru bywa płacz, a o poranku radość” (starość przynosi często cierpienia i smutek, tak jak wspomniany tu wieczór, noc to sen śmierci, ale poranek to czas zmartwychwstania, Psalm 30:5). Z drugiej strony 70 lat to ponad <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><b>Całe życie człowieka można opisać jako jeden dzień. „Błogosławiony, kto szuka mnie rano” (w młodych latach, </b><b>Przysłów 8:17</b><b>). „Z wieczoru bywa płacz, a o poranku radość” (starość przynosi często cierpienia i smutek, tak jak wspomniany tu wieczór, noc to sen śmierci, ale poranek to </b><b>czas</b><b> zmartwychwstania, </b><b>Psalm 30:5</b><b>).<br />
</b><u>Z drugiej strony 70 lat to ponad 25 567 dni.</u> <i>A każdy z tych dni ma swoje znaczenie&#8230; </i></p>
<p>Zastanówmy się więc nad tematem: <u><b>Dz</b></u><u><b>ień z Bogiem</b></u>. <a href="https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/">Podobny temat</a> mówiłem na spotkaniu online we Wrocławiu Podstawą był artykuł Richarda Baxtera <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/">„Jak spędzić dzień z Bogiem”</a> i zawarty tam podział dnia na 14 obszarów życia. Dziś nie będę już przypominał biografii Baxtera, a z jego artykułu „Jak spędzić dzień z Bogiem” zacytuję tylko to, czego nie cytowałem ostatnio. <b>Spróbujemy jednak skorzystać z tych ram,</b> które zarysował Baxter, tych <u><b>14 obszarów życia</b></u> i zobaczymy, co mówi na ich temat Słowo Boże, nauczyciele prawdy i co mówi nasze osobiste doświadczenie.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/iguhORtuwvc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong><em>Zobacz też:</em></strong><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/">Richard Baxter i jego artykuł „Jak spędzić dzień z Bogiem”</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/">Jak rozwijać społeczność z Bogiem w codziennym życiu</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/">Dzień z Bogiem [część 2]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/">Dzień z Bogiem [część 3]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/">Dzień z Bogiem [część 4]</a></p>
<p>2 Kronik 27:6 – „<u><b>Jotam umocnił się dlatego, że uporządkował swoje drogi</b></u> przed Jahwe, swoim Bogiem.”</p>
<p>I my też spróbujmy rozważyć i uporządkować swoje drogi – <u>swój </u><u>dzień z Bogiem</u>. Dzisiaj część 1, pierwsze cześć obszarów życia, o których wspominał Baxter.</p>
<p><u>1. SEN: </u>Fakt, że się dzisiaj spotkaliśmy, już pokazuje, że wybieracie Boże sprawy zamiast tego, żeby np. pospać do południa. Jednak pewnie niektórzy mogliby tutaj spotykać się na 8:00 rano, a niektórym trudno jest na 10:00. <u>Jesteśmy różni.</u> Ja kiedyś myślałem, że istnieje tylko taki podział na <b>skowronki</b> (które rano wstają i wcześnie się kładą, „ranne ptaszki”) i na <b>sowy</b> (które lubią aktywność wieczorem i nocą, za to nie lubią rano wstawać, „nocne marki”). Jak się jednak wczytałem w ten temat, to okazało się, że dziś mówi się o takich <u>chronotypach</u> jak niedźwiedź, delfin, wilk i lew.</p>
<p><u><b>Znaczenie snu jest ważne.</b></u> W E1, s. 497 czytamy &#8211; &#8222;By utrzymać ją [temperaturę krwi, i wynikające z niej zdrowie &#8211; dop. ws] w najlepszym stanie, potrzebne jest zdrowe pożywienie w umiarkowanych ilościach, świeże powietrze, <b>dobry sen,</b> pewna ilość ćwiczeń i pogoda ducha. Bardzo potrzebne jest żelazo, którego brak czyni człowieka słabym i anemicznym.”</p>
<p><b>Dobry sen</b> to nie długi sen, ale taki, który jest odpowiedni dla danej osoby i zapewnia jej dobre funkcjonowanie. Trudno o dobry sen, gdy się przed nim objadamy, gdy pijemy późno kawę, gdy zasypiamy przy telefonie, przy światłach i dźwiękach. Trudno też zasypiać, kiedy bardzo się martwimy.</p>
<p>Biblia dużo mówi na temat snu duchowego, więc kiedy czytamy <u><b>„ocuć się, który śpisz”</b></u>, to nie znaczy, że mamy chodzić bezsenni i ciągle niewyspani, bo nie wolno nam spać. <u>Oczywiście możemy w poświęceniu zdecydować, że dla sprawy Pana konieczne jest byśmy nie spali, apostoł Paweł pisze o tym, że był „częstokroć w niedosypianiu”</u>, ale musi to mieć określony, <b>dobry cel</b>, <i>to nie ma być regułą</i>.</p>
<p>Kazn. Sal. 5:11 mówi: <b>„Słodki jest sen służącego, czy zje mało, czy wiele; lecz dostatek bogatego – jemu brak tchu, aby spać.” </b></p>
<p>Jest to ciekawy fragment, który brat Johnson komentuje: <u>„Podczas gdy ciężko pracujący, który zjadł mniej lub więcej, cieszy się słodkim snem, nadmiar bogactw przeszkadza w śn</u><u>ie [w spaniu]</u><u>”</u> (E11, s. 680). Prawdopodobnie przeszkadza to, że ktoś nadmiernie się troszczy, o to ile zyskał, a ile stracił, czy nikt mu nie zabierze, czy na pewno zamknął wszystkie sejfy i bramy itd. <u>Kto ma niewiele śpi spokojniej.</u></p>
<p><u><b>Są fragmenty Biblii na temat snu</b></u>, które mają w sobie warstwę literalną i duchową:</p>
<p>Przykłady to Przyp. Sal. 3:24: <b>„</b><b>Gdy się położysz, nie będziesz się lękał; a gdy zaśniesz, twój sen będzie przyjemny.”</b> [Jeżeli będziesz trzymać się słów mądrości Bożej]. Także Psalm 4:9 mówi: <u>„W spokoju się położę i zasnę, bo ty sam, PANIE, sprawiasz, że mieszkam bezpiecznie.”</u></p>
<p>Oczywiście możemy na to spojrzeć jako na pokój ducha, możemy też myśleć o tym, z jakim spokojem człowiek wierzący może umierać, gdy ma nadzieję obudzenia w Królestwie. <u>Myślę jednak, że </u><u>ten pokój ducha </u><u>może też wpływać </u><u>na literalny sen.</u> Wiemy, że Pan Jezus miał tak wielki pokój w sercu, że spał w czasie sztormu.</p>
<p><b>Mam nadzieję, że jeszcze wszyscy nie zasnęli, </b>bo chciałbym podać pewien fragment zachęcający do pobudki i czuwania. Przyp. 20:13 – <b>&#8222;Nie kochaj spania, abyś nie zubożał, miej otwarte oczy &#8211; będziesz miał chleba pod dostatkiem.&#8221;</b> I komentarz (E11, s. 649): „<u>Nie można być miłośnikiem bezczynności</u>, by nie zubożeć w łaskach, znajomości i służbie; <u>należy raczej szukać sposobności do działania i podejmować je</u>, <b>co przyniesie obfitość wszystkiego, co potrzebne.</b>” Tyle na temat snu.</p>
<p><b>2. Pierwsze myśli</b></p>
<p><u>Myślę, że to jest wielki problem w dzisiejszym świecie.</u> Ja podam mój przykład: pracuję w ‘home office’ czyli z domu i pojawia się taki nawyk, że jak się zbudzę to od razu iść do komputera, bo wcześniej zacznę, to wcześniej skończę. <b>I tak, może nie być nawet chwili na rozmyślania.</b> Podobnie może być jak ustawiamy kolejne drzemki i np. mamy tylko parę minut, żeby zdążyć na autobus. I znów tracimy poranek z Panem. A przecież społeczność z Bogiem daje pokój serca, którego często tak nam brakuje w czasie dnia.</p>
<p>Co np. zauważyłem, że dopóki nie wejdziesz na tego Facebooka, Messengera, dopóki nie dasz znaku życia, a <b>w pracy dopóki nie włączyć tej ikonki, że jesteś „dostępny” to nikt nie pisze.</b> Pomyślmy o tym i <u>zanim się zalogujemy do życia z innymi ludźmi i do życia w pracy, to </u><u><b>sprawdźmy naszą komunikację z Bogie</b></u><u><b>m w tym dniu</b></u><b>.</b><b> </b>To jest najważniejsze wi-fi naszego życia i nawet jeżeli wcale nie ma internetu, to ta łączność z Bogiem wystarczy, ale bez niej nic innego nie wystarczy dla człowieka wierzącego.</p>
<p>Br Johnson radzi w E1, s. 140: „Rozmyślajmy nad Jego świętym charakterem objawionym w Jego planie tak pobożnie, <u>z taką wiarą, miłością i czcią, byśmy powoli i coraz bardziej przemieniali się</u> w ten sam obraz z chwały w chwałę, jako od Ducha Pańskiego (2 Kor. 3:18)”.</p>
<p>To znaczy, że już samo poranne rozmyślanie o Bogu uruchamia <b>Pańskiego Ducha w nas.</b> <u>Zaczynamy iść w dobrą stronę.</u> Pierwsza rzecz, którą robimy w ciągu dnia ma wielkie znaczenie. <b>Ale jeszcze ważniejsza jest pierwsza myśl. </b>Jeśli pierwsza myśl jest dobra, to wystarczy za nią pójść. <u>Jednak jeśli </u><u>pierwsza myśl </u><u>jest zła, to trzeba zmienić myśl, a wtedy zmieni się pierwsza rzecz, którą świadomie zrobimy.</u></p>
<p><b>Co jednak zrobić, aby zmienić te pierwsze myśli?</b> <u>Możemy otoczyć się rzeczami, które dobrze wpływają na nasze myśli.</u> To mogą być piękne myśli ze Słowa Bożego na naszych ścianach, na naszych szafkach, <u><b>ważne myśli,</b></u> do których wracamy, zdjęcia, które przywołują miłe i dobre wspomnienia. To mogą być miłe dźwięki budzika, choć z budzikiem pewnie trzeba uważać!</p>
<p><b>Przykładem takich dobrych rozważań mogą być słowa Jeremiasza zapisane w Trenach 3:22-29</b> (przeczytam w przekładzie Czesława Miłosza): <u>„Zaiste nie skończyły się, nie wyczerpały zmiłowania Pańskie.</u> Nowe są każdego ranka, wielka jest Twoja wierność. „Pan jest moim udziałem”, rzekła dusza moja, toteż będę ufał Jemu. Dobry jest Pan dla polegających na Nim, dla duszy, która Go szuka. Dobrze jest oczekiwać milcząc zbawienia od Pana. [i kończy ten fragment:] może jest jeszcze nadzieja”. <u>Starajmy się żyć z Nadzieją.</u> Biblia nie mówi, że nadzieja to matka głupich. <u>Biblia mówi, że nadzieja oparta na Boskich obietnica</u><u>ch nie zawodzi i na pewno się spełni</u>.</p>
<p><b>3. Modlitwa: </b>Myślę, że kiedy mamy problemy to te modlitwy stają się gorące. <u>Sam wiem jak nieraz w pracy modliłem się gorąco o pomoc, gdy miałem duże problemy</u>. Ale jak być wytrwałym w modlitwie, gdy jest spokojnie, albo gdy odpowiedź długo nie przychodzi? <u>Jak utrzymać relację z Bogiem?</u>Jednym ze sposobów jest uważnie patrzeć i zapamiętywać w sercu, a może nawet zapisywać sobie fizycznie Boskie odpowiedzi na modlitwy.</p>
<p><b>Nie mam dzisiaj wszystkich odpowiedzi. </b><u>Podaję pewne pytania do rozmyślań.</u> Mamy piękną wskazówkę od Psalmisty Dawida. <b>Ps. 5:4 – </b><u><b>&#8222;Rano usłysz głos mój, Panie; rano przedstawię Ci moją modlitwę i będę czekał.&#8221;</b></u><b> </b>Bez wielkiego komentarza, widać tutaj, że mamy się <u>modlić</u> i <u>czekać</u>.</p>
<p>A czekać to znaczy wykonywać wszystko, co od nas zależy i patrzeć na Boskie kierownictwo i na Jego odpowiedzi, na któryś z Boskich sposobów: (1) <u><b>przez Jego Słowo</b></u> (czyli też przez badania!), (2) <u><b>przez ducha świętego</b></u> (np. przez rozmowy z braćmi!) i (3) <u><b>przez </b></u><u><b>O</b></u><u><b>patrzności</b></u>, które będą nas dotykały.</p>
<p><u>Musimy, Bracia i Siostry, </u><u>myśleć</u><u>, o co się modlimy</u>.<b> To, o co najwięcej się modlisz, pokazuje kim jesteś i na czym Tobie zależy. </b>Jeżeli oddaliśmy swoje życie Bogu i chcemy zdobyć wieczną radość w Królestwie Bożym, to czy modlimy się o rzeczy z tym związane? Piękny przykład modlitwy dobrej na rano to Psalm 19:15 &#8211; <u>&#8222;Niech będą Ci przyjemne słowa moich ust i rozmyślanie mego serca, PANIE, moja Skało i mój Odkupicielu!&#8221;</u>. <b>Taka modlitwa podoba się Bogu i wzmacnia nas samych.</b></p>
<p><u><b>Nasza modlitwa nie ma być na pokaz.</b></u> Mamy wejść do swojej komory lub izdebki (Mat. 6:6). <u>Mamy znaleźć miejsce</u> i czas, gdzie będziemy mogli odsunąć się od świata i przybliżyć się do Boga, czy to sami w modlitwie osobistej, czy z żoną lub mężem, czy z rodziną, czy ze zborem. <u>W każdej sytuacji trzeba szukać przestrzeni dla naszej wiary.</u></p>
<p><b>1 Tes. 5:17 </b>mówi: <u>&#8222;Bez przestanku się módlcie&#8221;</u>. <b>Często może przychodzić myśl, że to już chyba trochę przesada </b>i że nigdy mi się to nie uda, bo ledwo udaje mi się pomodlić rano i wieczorem, a czasami tylko rano albo tylko wieczorem. <u>Jednak </u><u>modlić się bez przerwy to </u><u>nie znaczy mówić ale</u><u> zachować taki stan, </u><u>kiedy nasze serca </u><u>stale</u><u> chcą wyzwolenia od złego</u>, kiedy ciągle pragniemy spełnienia Boskich obietnic. Nie mamy ciągle mówić; czasem musimy też skupić się na tyle na obowiązkach, by nawet wiele nie rozmyślać, ale starajmy się o to, żeby <b>nasze </b><b>serca zmierzały w dobrym kierunku, </b><u>do</u><u> </u><u>Pana</u>, gdy tylko przychodzi chwila oddechu od pracy czy różnych obowiązków.</p>
<p><b>4. Społeczność rodzinna: </b>Słowo Boże zachęca byśmy spędzali czas razem jako rodzina. <u>Nie „każdy sobie”</u>, ale jako małżeństwo, jako rodzeństwo, rodzice i dzieci. Dziecko nasiąka jak gąbka, uczy się nie przez słowa, ale przez przykład i obserwacje, <u><b>dziecko szybko umie naśladować</b></u>.</p>
<p>Omawianie Słowa Bożego, wspólne rytuały i nawyki rodzinne nie są złe, jeśli są dobre; czyli jeśli nie są fanatyczne lub zbyt rygorystyczne. W <b>5 Moj. 4:9</b> czytamy: „Tylko strzeż się i pilnie strzeż swojej duszy, abyś nie zapomniał tych spraw, które oglądały twoje oczy i aby nie odstąpiły one od twojego życia, ale <u>zapoznawaj z nimi swoich synów i synów swoich synów</u>.” Jak tłumaczy nasza literatura w antytypie oznacza to jak Jezus przy końcu Wieku Ewangelii, szczególnie przez swoich posłanników paruzji i epifanii, ostrzega swój lud, <u>żebyśmy nie zapominali o tym, jak Bóg cudownie z nami postępuje w sprawach swojego planu i Królestwa</u>. <b>Ale nawet ta dosłowna warstwa wiele mówi. </b>Inny podobny fragment to 5 Moj. 11:18-19, wybrane myśli – <u>„Połóżcie więc sobie te moje słowa na swoim sercu i duszy… Uczcie też ich waszych synów – mów o nich, gdy przebywasz w swym domu, i gdy odbywasz drogę, gdy kładziesz się i kiedy wstajesz.”</u></p>
<p>TP nr 84, s. 68 &#8211; „Zachęcamy drogich braci w Prawdzie wszędzie, aby dawali baczenie, żeby ich dzieci otrzymały najlepszą religijną naukę, jak również dobry przykład od nich w codziennym życiu. Każda rodzina powinna mieć swoje badanie biblijne, chociażby tylko było jedno dziecko. Każda niedziela powinna mieć swoją <b>cichą świętą godzinę społeczności,</b> <u>modlitwy</u> i <u>śpiewu</u>, w której uczestniczą rodzice i dzieci.”</p>
<p><u>Myślę, że znamy rzeczywistość naszych czasów i naszego życia, i to, że nie zawsze takie plany mogą dojść do skutku</u>. Warto jednak próbować i cieszyć się z każdej dobrej chwili, nawet jeśli daleko nam do doskonałości. <b>Jest to jak z tym muzykiem, którego zapytano czy w</b><b> starszym </b><b>wieku warto się zacząć uczyć grać na instrumencie.</b> Odpowiedział: <u>&#8222;Szanujcie każdy dźwięk, jakby miał coś opowiedzieć. Radość z gry będzie większa!&#8221;</u>. <b>I my też doceniajmy i dziękujmy Bogu </b><b>za każdą taką dobrą chwilę</b><b>. </b>Szukajmy pomysłów, które najlepiej pasują do naszej rodziny i bądźmy delikatni i nie narzucający się.</p>
<p><b>5. Ostateczny cel<br />
</b>W swoim artykule Richard Baxter napisał to tak: <u>„Pamiętaj o ostatecznym celu.<br />
Gdy przygotowujesz się do codziennej pracy, lub rozpoczynasz jakiekolwiek działanie na tym świecie, przy każdej sprawie wypisz na swoim sercu POŚWIĘCONA PANU”</u>. Mamy tu w artykule Baxtera odnośnik do Zach. 14:20. „<b>Wówczas nawet na dzwoneczkach koni umieszczą napis: „Poświęcone dla Jahwe”, a kotły [zwyczajne] w domu Jahwe będą jak kropielnice przed ołtarzem. A każdy kocioł w Jerozolimie i w Judzie będzie poświęcony dla Jahwe zastępów”</b>. Wiemy, że to opis tysiąclecia, ale dziś w naszym życiu tak właśnie możemy zrobić. <u>Oddać siebie i to co mamy w ręce Pana.</u></p>
<p>Myślę, że ładnie ten <u>ostateczny cel</u> lub <u>ostateczny sens</u> wyraża pewna opowiastka ze zbiorów Bruna Ferrero: <b>„Pytanie o sens życia. </b>Słynny filozof codziennie starał się bardzo znaleźć sens życia. Poświęcił na rozwiązanie tej zagadki najlepsze lata swego życia. Ile badań przeprowadził, ile książek napisał, i ciągle nie miał odpowiedzi. Konsultował się z największymi mędrcami ludzkości, odbył niejedną rozmowę i dyskusję. Zwiedził świat wzdłuż i wszerz i nie znalazł zadowalającej odpowiedzi na to pytanie.<br />
Pewnego wieczoru w ogrodzie przy domu, kiedy odpoczywał, wziął na kolana pięcioletnią córeczkę, która bawiła się wesoło i spytał ją:<br />
&#8211; Córeczko, dlaczego jesteś tu na ziemi?<br />
Dziewczynka odpowiedziała uśmiechając się: – Aby cię kochać tatusiu!”<br />
<u>Oby</u><u> takie myśli przyświecały nam w stosunku do naszego Boga </u><u>i do naszego Pana.</u></p>
<p><b>6. Gorliwość w powołaniu: </b>W swoim artykule Richard Baxter podkreślał, że tym powołaniem jest po prostu <b>to zajęcie,</b> które obecnie <u>wykonujemy</u>. Czy to <u><b>praca</b></u>, czy <u>szkoła</u>, czy <u>wychowywanie dzieci</u>, <u>opieka nad domem</u>, czy <u>cokolwiek innego</u> co jest naszą powinnością, naszym obowiązkiem. W wykładzie na ten temat przeczytałem niektóre zalety gorliwości w naszym powołaniu,<b> ale Baxter wymieniał ich więcej, więc wróćmy do nich teraz: </b></p>
<p><b>[cytuję z artykułu] </b>„[przez gorliwość w swoim powołaniu] &#8211; wykażesz, że nie jesteś leniem i sługą ciała (jak ci, którzy nie mogą odmówić mu przyjemności) i przyczynisz się do umartwienia wszystkich cielesnych pożądliwości i pragnień, które są karmione życiem pełnym wygód i nieróbstwa;</p>
<p>&#8211; pilnie wykonując to co należy do twego powołania uzyskasz więcej czasu na święte obowiązki. Leniwi nie mają czasu na modlitwę i czytanie Pism, ponieważ tracą go ociągając się podczas pracy;”</p>
<p>Tyle Baxter, a John Wesley dodaje do tego ciekawe zdanie: <u><b>„Napraw swoje ubranie, inaczej nigdy nie doczekam się, żebyś naprawił swoje życie. Oby nikt nigdy nie widział obdartego metodysty</b></u>” (s. 313). My byśmy mogli wstawić „wierzącego”.</p>
<p>Myślę, że dziś duży problem, który może dotykać wielu osób, i to także z ludu Bożego, to tzw. <b>prokrastynacja</b>. Przede wszystkim: <u>prokrastynacja to nie lenistwo</u>. Ten termin jest potocznie utożsamiany z lenistwem, ale w rzeczywistości jest to głębszy i bardziej złożony problem natury psychicznej. <u>Prokrastynacja</u> to celowe i dobrowolne zwlekanie z realizacją zaplanowanych czynności, mimo świadomości pogorszenia przez to swojej sytuacji (<u>np. zawodowej</u>). <b>Ktoś wie że powinien pracować, chciałby pracować, wie, że będzie gorzej, jeśli nie zacznie pracować, </b>nie czuje się dobrze nie pracując, <u>nie odpoczywa</u>, jest przygnębiony i nerwowy, <u><b>ale nie może</b></u>.</p>
<p><b>Zdarza się, że taka prokrastynacja, </b>a także <u>syndrom wypalenia zawodowego</u> są na tyle silne, że konieczne są konsultacje psychologiczne i <u>leczenie psychiatryczne</u>.<br />
Nie ma w tym nic złego, ponieważ choroby nerwowe i psychiczne to takie samo schorzenie ciała jak choroby fizyczne. <u><b>Nie jesteśmy tutaj szczególnie chronieni.</b></u><u><b> </b></u>Czasami dla naszego dobra możemy doświadczyć różnego rodzaju chorób (Rzymian 8:28).</p>
<p>Na pewno to schorzenie powiązane jest z ogólnym bezsensem wielu zadań w pracy, które trzeba wykonywać. Np. w korporacjach, ale też w innych firmach. Jedną z duchowych pomocy w takiej sytuacji, może być uświadomienie sobie, że nasz cel i motywacja to służenie Panu, <b>a to służenie Panu tylko wyraża się w służeniu drugim. </b><u>Ta myśl nieraz bardzo dodaje mi osobiście siły i chęci do pracy, gdy jest bardzo źle.</u></p>
<p><b>Widać to </b><b>w Liście do Kolosan</b><b> 3:23 – </b><u>&#8222;Cokolwiek czynicie, z serca wykonujcie, jak dla Pana, a nie dla ludzi&#8221;</u>. Na pewno zmieni to nieco nasze nastawienie.</p>
<p>Warto powtarzać sobie dobre rady ze słowami Bożego i obserwować księgę natury. To odkładanie na później to nie zawsze jest u nas <u>choroba</u>. <u>Przyp. 6:6-8</u> &#8211; <b>&#8222;Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz się jej drogom i bądź mądry;</b> Chociaż nie ma ona wodza ani przełożonego, ani pana; To w lecie przygotowuje swój pokarm i gromadzi w żniwa swoją żywność.&#8221; Obserwacja przyrody, np. ptaków, zachęca do działania.</p>
<p>Oczywiście, istnieją sytuacje, w których najlepszą decyzją będzie rezygnacja z pracy, która niszczy nas jako sług Bożych i nie pozwala nam się rozwijać duchowo. <u>Jeśli możemy mieć pracę, która nie odbierze nam całych sił witalnych, a zarobimy w niej trochę mniej, to warto to rozważyć</u>, <b>bo życie i radość życia są ważniejsze od stanu posiadania.</b></p>
<p>Wiemy z przypowieści o siewcy (Mar. 4:19), że &#8222;ci, którzy zostali posiani między cierniami, są tymi, którzy słuchają słowa; lecz <u>troski tego świata, ułuda bogactwa i żądze innych rzeczy wchodzą i zagłuszają słowo</u>, i staje się bezowocne&#8221;.</p>
<p><b>Żyjmy dzisiaj Bracia i Siostry,</b> niech naszym godłem będą słowa z Kazn. Sal. 9:10 – <u>„Czyń wszystko, co znajdzie ręka twoja do czynienia, tak długo jak posiadasz siłę”</u>.<br />
Z tego wynikają 2. rzeczy: po <b>1/ </b>to, by wiernie używać zdolności i możliwości służby, które mamy; <b>2/ </b> nie odkładać na przyszłość, bo nie wiemy ile jeszcze dni tego doczesnego życia będzie nam dane. <u><b>Rozważajmy </b></u><u><b>co zrobić, żeby nasz dzień dzisiejszy był lepszy</b></u><u><b>.</b></u> Już wieczorem szykujmy się na kolejny dzień, a z Bożą pomocą będzie to dobry dzień!</p>
<p>Takiego dobrego dnia Wam życzę i na dzisiaj, i na kolejne dni. Niech dobry Bóg Wam wszystkim błogosławi!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10986</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jak rozwijać społeczność z Bogiem w codziennym życiu</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Feb 2024 18:21:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[gedeon]]></category>
		<category><![CDATA[grzechy]]></category>
		<category><![CDATA[jak przeżyć dzień]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie i picie]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[naśladowanie jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[odkupowanie czasu]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[rozmyślania]]></category>
		<category><![CDATA[społeczność z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10856</guid>

					<description><![CDATA[Jest taka ukraińska piosenka pt. „Zawtra” (Jutro). W roboczym tłumaczeniu mówi ona: „Wydaje nam się, że jutro będziemy bardziej sumienni, lepsi, zdrowsi i milsi. Dziś jesteśmy szorstcy, ale jutro będziemy czuli. Jutro będziemy mądrzejsi (…) Jutro odwiedzimy starego przyjaciela, jutro pomożemy naszym bliskim, jutro zrobimy komuś przysługę”, ale refren odpowiada: „W planach na jutro, co <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jest taka ukraińska piosenka pt. <b>„Zawtra” </b>(<i>Jutro</i>). W roboczym tłumaczeniu mówi ona: <u>„Wydaje nam się, że jutro będziemy bardziej sumienni, lepsi, zdrowsi i milsi. Dziś jesteśmy szorstcy, ale jutro będziemy czuli. Jutro będziemy mądrzejsi</u> (…) <u>Jutro odwiedzimy starego przyjaciela, jutro pomożemy naszym bliskim, jutro zrobimy komuś przysługę”</u>, ale refren odpowiada: „W planach na jutro, co kryje się we mgle, rok za rokiem leci. A co jeśli jutro nas oszuka? A co jeśli jutro w ogóle nie nadejdzie?”.</p>
<p>Często żyjemy przeszłością. <b>Czasami też odsuwamy wszystko na jutro.</b> Ale prawda jest taka, że wczoraj i jutro to tylko abstrakcja, a to co mamy w naszych rękach to <b>dzisiejszy dzień</b>. <u>T</u><u>ak naprawdę całe życie chrześcijańskie składa się z pojedynczych dni.</u> Żeby przeżyć życie z Bogiem; żeby dobrze wykorzystać życie, wystarczy tak naprawdę przeżyć dobrze jeden dzień, a później to powtórzyć.</p>
<p>Zapraszamy do wysłuchania wykładu ze spotkania zboru we Wrocławiu, 06.02.2024 &#8211; <strong>&#8222;Jak rozwijać społeczność z Bogiem w codziennym życiu&#8221;</strong>:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/DYVxdTbWDjw?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong><em>Zobacz też:</em></strong><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/">Richard Baxter i jego artykuł „Jak spędzić dzień z Bogiem”</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/">Dzień z Bogiem [część 1]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/">Dzień z Bogiem [część 2]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/">Dzień z Bogiem [część 3]</a><br />
&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/">Dzień z Bogiem [część 4]</a></p>
<p><u><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-10857" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/spolecznosc-z-bogiem.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/spolecznosc-z-bogiem.jpg 1200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/spolecznosc-z-bogiem-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/spolecznosc-z-bogiem-1024x683.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/02/spolecznosc-z-bogiem-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></u></p>
<p><u>Jak przeżyć dzień z Bogiem?</u> <b>Co to znaczy dobrze przeżyć dzień?</b> Wiemy, że jednym z bohaterów wiary, który jako wódz i sędzia Izraela, zapowiadał P. Jezusa, był <u>Gedeon</u>. Gdy wojownicy Gedeona czekali na rozkaz, Gedeon powiedział &#8211; Sędziów 7:17 &#8211; <u>„Patrzcie na mnie i czyńcie to samo, co ja.”</u> Jaka prosta rada, <b>„Patrzcie na mnie i czyńcie to samo, co ja”</b>. By wiedzieć jak rozwijać społeczność z Bogiem w codziennym życiu – czytajmy ewangelię. Zadawajmy sobie pytania: <u>co zrobiłby Jezus na moim miejscu?</u> <b>Do czego pobudza mnie Jego miłość?</b> Rozważajmy kroki na Jego wąskiej drodze.</p>
<p><b>To jest najlepsza rada.</b> Dziś jednak zwrócimy uwagę na pewne rady człowieka, którego nasza literatura nazywa <u>jednym z najświętszych charakterów w historii</u> i o którym wyrażone mamy w literaturze przekonanie, że należał on do „maluczkiego stadka” [<a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/">E12, s.132; Sz.B. 206</a>]. Chodzi o <b>Richarda Baxtera</b> i jego artykuł pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/"><u>„Jak spędzić dzień z Bogiem”</u></a>.</p>
<p>Ja może nie chciałbym tutaj przedstawiać szeroko biografii Baxtera. Jest ona opisana np. w książce pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/"><u><b>„Purytanie. Biografie i dzieła”</b></u></a>. Podam tylko kilka ciekawostek, a później poznamy brata Baxtera poprzez jego przemyślenia. Żył w latach 1615-1691.</p>
<ul>
<li>&#8222;Z powodu skłonności do hazardu ojca oraz odziedziczonych długów, a także słabego zdrowia matki, Richard junior przez pierwsze dziesięć lat swego życia mieszkał u rodziców swej matki. <u>Kiedy jego ojciec nawrócił się &#8222;wyłącznie dzięki indywidualnej lekturze Biblii&#8221;, Richard powrócił do domu rodziców.</u> W swoich wspomnieniach przyznał, że <b>Opatrzność</b> wykorzystała poważne rozmowy o Bogu i wieczności, jakie przeprowadzał z nim jego ojciec, jako <u>&#8222;narzędzie pierwszego przekonania sumienia o grzechu i aprobaty świętego życia”</u>.&#8221;</li>
<li>Baxter kształci się, by zostać anglikańskim duchownym, ale trafia na słabych nauczycieli i głównie uczy się sam. Jak opowiada, w ciągu sześciu lat miał czterech nauczycieli, a wszyscy oni byli osobami niemoralnymi i ignorantami. Przez większość życia jest słabego zdrowia, ma jednak twórczy umysł i wiele zamiłowanie do czytania.</li>
<li>W wierze umacnia go pewna książka: Richard Sibbes, &#8222;The Bruised Reed&#8221; [&#8222;Nadłamana trzcina&#8221;]: &#8222;Sibbes otworzył przede mną szerzej miłość Bożą i dał mi bardziej orzeźwiające zrozumienie tajemnicy odkupienia oraz tego jak wiele zawdzięczam Jezusowi Chrystusowi&#8221;</li>
<li>W 1641 roku Baxter został wikarym w Kidderminster. W początkowym okresie jego służby wiele osób ze środowiska zdemoralizowanych i nieokrzesanych tkaczy oburzało się na jego przekonujące kazania i nacisk na przestrzeganie dyscypliny kościelnej. Jego 17-letnia służba wydała jednak wielkie owoce. Mówiono, że głosił kazania jak &#8222;umierający umierającym&#8221;, a przez jego nauczanie nawróciło się wielu ludzi. Leonard Bacon napisał o jego modlitwach, że: <u>&#8222;Jego dusza rozwijała skrzydła i ulatywała do nieba, zabierając ze sobą dusze innych&#8221;</u>.</li>
<li>&#8222;Wraz z asystentem odwiedzał systematycznie swoich parafian w ich domach i z każdą rodziną odbywał długie rozmowy, zostawiając na zakończenie jedną lub dwie budujące książki&#8230;&#8221; (s. 50)</li>
<li>Z powodu &#8222;Ustawy o ujednoliceniu&#8221;, której nie chciał przyjąć, zaczął być prześladowany (to była taka centralizacja w K.Anglikańskim). <u>Trzykrotnie był więziony za głoszenie kazań, nigdy nie mógł ponownie prowadzić parafii.</u> <b>Odebrano mu nawet ksią</b><b>ż</b><b>k</b><b>i</b><b>. </b>Baxter podsumował to następująco: &#8222;Stwierdziłem, że zbliżam się do końca takiej pracy i takiego życia, w którym potrzebuję książek, dlatego łatwo się ich wszystkich pozbyłem.&#8221;</li>
<li>Ścigał go głównie przewodniczący trybunału sędziowskiego lord Jeffreys, który pisał o nim: &#8222;stary łotr, który zatruł świat swoją nauką z Kiddermintser&#8221;, czy np. &#8222;To zarozumiały, uparty, fanatyczny pies &#8211; nie chciał się poddać rygorom &#8222;Ustawy o ujednoliceniu&#8221;, chociaż mógł dzięki temu awansować. Powiesić go!”. Wleczono go po ulicach i tylko dzięki interwencji biskupa Londynu oszczędzono Baxterowi publicznej chłosty, jednak musiał spędzić 5 mies. w więzieniu. <u>(był już wtedy staruszkiem, wielu protestowało z powodu jego uwięzienia)</u></li>
<li>Kiedy leżał na łożu śmierci i jeden z przyjaciół przypomniał mu jak wiele osób odniosło korzyści z jego dzieł, odpowiedział: <b>&#8222;Byłem tylko piórem w rękach Boga, a jaka chwała należy się pióru?&#8221; </b><u>(myślę, że coś nam to przypomina)</u></li>
</ul>
<p><b>Co więc radzi Richard Baxter w artykule pt.</b> <b>„Jak spędzić dzień z Bogiem”?</b></p>
<p>Przede wszystkim uważa, że powinniśmy zastanowić się nad różnymi obszarami życia. Jak mówi: <i>„Święte życie stanie się łatwiejsze, jeśli określisz kolejność i sposób wykonywania obowiązków, </i><i><u>umieszczając wszystko na właściwym miejscu</u></i><i>.” </i><u><b>Może tylko dodam, że ten wykład to zachęta do rozważań, a nie </b></u><u><b>jakaś </b></u><u><b>jedna złota metoda na życie z B</b></u><u><b>ogiem.</b></u></p>
<p>Baxter dzieli dzień na <u><b>14 obszarów </b></u><u><b>życi</b></u><u><b>a</b></u>: 1/ Sen, 2/ Pierwsze myśli, 3/ Modlitwę, 4/ Społeczność rodzinną, 5/ Ostateczny cel, 6/ Gorliwość w powołaniu, 7/ Pokusy i przyczyny zepsucia, 8/ Rozważania, 9/ Jedyny motyw, 10/ Odkupowanie czasu, 11/ Jedzenie i picie, 12/ Dominujące grzechy, 13/ Relacje i 14/ Pożegnanie dnia.</p>
<p><u><b>1. </b></u><u><b>SEN.</b></u> <i>„Wyznacz sobie odpowiedni czasu snu, abyś nie tracił cennych porannych godzin, wylegując się w łóżku. Niech sen będzie odpoczynkiem, odpowiednim dla stanu zdrowia i obciążenia pracą, a nie okazją do lenistwa”</i>. <u>Minusem w pisaniu Baxtera</u> są nawiązania do piekła wiecznych mąk; ja tylko wspomnę, że one są, <u>ale będę je pomijał</u>, bo myślę, że nasze zrozumienie daje nam mocniejszą motywację: <b>miłość do Pana i wdzięczność </b><b>za Jego łaskę.</b></p>
<p><u><b>Baxter zwraca uwagę na zbyt długi sen.</b></u><b> </b>Z drugiej strony ma to być taki sen, który pozwoli nam wypocząć. <u><b>Jak zawsze mamy „prawo wolności” [Jak. 1:25]</b></u>, lecz jak mówi 1 do Koryntian 6:19 – <u>„Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem ducha świętego?”</u>. A więc odpowiednia dbałość o dostarczenie, np. odpowiedniej liczby godzin snu, to dbanie o Boski przybytek.</p>
<p><u><b>2. PIERWSZE MYŚLI.</b></u><b> </b><i>„Po obudzeniu, </i><u><i>pomyśl najpierw o Bogu</i></u><i>, wznieś swoje serce do Niego, pełen szacunku i wdzięczności za nocny odpoczynek, powierzając się Jego opiece w nadchodzącym dniu. Uczyń to stałym zwyczajem, tak aby sumienie odezwało się, gdyby jako pierwsze próbowały się wcisnąć świeckie myśli.” </i>Pierwsze myśli powinny wyrażać chwałę dla Boga i wdzięczność za przespaną noc i kolejny dzień.</p>
<p>Zwróćmy uwagę, że nasz Pan, gdy podaje wzór modlitwy, zaczyna – Łukasza 11:2 – <u><b>„Ojcze nasz, który jesteś w niebie, święć się imię twoje”</b></u>. Ta pierwsza myśl, pojawia się u Baxtera nawet jeszcze przed modlitwą. <u>Niech to będzie uwielbienie, ocena Boskiej dobroci i wielkości.</u> W mannie na 21 X Br Russell podobnie komentuje Łuk. 11:2: „Być może żadna zaleta serca nie znajduje się w większym niebezpieczeństwie wymazania z życia wyznaniowych chrześcijan niż <u><b>cześć dla Boga</b></u>”. <u>Jak jest ze mną?</u></p>
<p><u><b>3. MODLITWA.</b></u><b> </b>Baxter: <i>„Módl się w samotności (lub ze współmałżonkiem) przed zbiorową modlitwą rodziny. Jeśli jest to możliwe, niech modlitwa będzie codzienną pierwszą czynnością, wykonywaną przed wszystkimi innymi pracami.”<br />
</i>Drodzy Bracia i Siostry, nie chcę Wam wrzucić na barki ciężary, których sam nie noszę. Nie wiem jak Wy, ale mam problemy z regularną modlitwą, a już szczególnie z tym by była to pierwsza czynność dnia. <u>„Wspólna modlitwa małżonków”</u>: ale dziś bardzo rzadko wstają o tej samej porze, mamy różne obowiązki, różne zadania.<br />
Jeśli jednak coś jest ważne, to myśl, którą brat Zilch podał jesienią na spotkaniu w Bydgoszczy:<b> <u>Bez jedzenia można żyć parę tygodni, bez wody parę dni, ale bez powietrza tylko parę minut.</u> </b>A <u>kontakt z Bogiem to właśnie to duchowe powietrze</u>.</p>
<p><b>Jeżeli więc nawet nie możemy się modlić na kolanach (jeśli mamy trudność), to módlmy się na spacerze, jeśli tak jest nam wygodniej. Ale nie porzucajmy modlitwy. </b></p>
<p><u><b>Znajdźmy w swoim dniu i w swoim domu ten obszar modlitwy. </b></u>Tu może powiem, co Baxter radził starszym zboru („Reformed pastor”): „<u>pasterze powinni sprawować opiekę przede wszystkim nad sobą, a dopiero później nad wiernymi</u>”; <i>„Uważajcie na siebie, abyście nie zostali pozbawieni tej zbawczej łaski Bożej, którą ofiarowujecie innym, i abyście nie stali się obcy skutecznemu działaniu ewangelii, którą głosicie&#8230; </i><b><i>i żebyście nie umarli z głodu, przygotowując dla innych jedzenie</i></b><i>&#8222;</i>. To myśl do mnie i do starszych zboru. <u>Zadbajmy o swoje zbawienie</u>. Dzieje Ap. 20:28 – „Uważajcie na samych siebie … i na całe stado …”</p>
<p><u><b>4. SPOŁECZNOŚĆ RODZINNA.</b></u> Baxter: <i>„Niech rodzina systematycznie oddaje wspólnie chwałę Bogu, w czasie, kiedy jest najbardziej prawdopodobne, że nikt nie będzie jej w tym przeszkadza</i><i>ł</i><i>.”</i> <u>Myślę, że jest tu znowu spora trudność.</u> Jak zebrać rodzinę, jest to nawet trudne, gdy oboje rodziców jest poświęconych Panu. <u>Co robić:</u> może śpiewy? może „Codzienna manna” razem, a może dobra zabawa? <b>Gdy jest to dzień zebrania, starajmy się spotkać z ludem Bożym, </b>jeśli to możliwe (Hebr. 10:25 &#8211; <u><i>obyczaj</i></u>).</p>
<p><u><b>5. OSTATECZNY CEL.</b></u> Baxter: „Gdy przygotowujesz się do codziennej pracy, lub rozpoczynasz jakiekolwiek działanie na tym świecie, przy każdej sprawie wypisz na swoim sercu: <b>POŚWIĘCONA PANU</b>”. <b>Baxter radzi: </b>„Nie rób niczego, czego nie mógłbyś ofiarować Bogu i szczerze wyznać, że to On wyznaczył cię do tego. Nie rób niczego na tym świecie, dla jakiegokolwiek innego ostatecznego celu, niż ten aby podobać się Bogu, uwielbić Go i radować się Nim.” 1 do Kor. 10:31 – <b>„Przeto czy jecie, czy pijecie czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie”.</b></p>
<p>Podam tu swoje doświadczenie z manną z 30 września. Nie był to dla mnie najlepszy moment tak wewnętrznie, duchowo. Tam w mannie był tekst: <u>„Miłość Chrystusowa przyciska nas”</u> (2 Kor. 5:14) i pytanie: <b>„Do czego przyciskała mnie miłość Chrystusowa?”</b>. I zacząłem tak w tym dniu bardziej uważnie rozmyślać. Pewne myśli, pewne słowa… <u>„Oj, to chyba nie miłość Chrystusowa”</u>, potem znów coś nie tak…<br />
<u>„Czy to miłość Chrystusowa mnie przyciska</u><u>ła</u><u>?”</u>. Ale w końcu było i coś, na co mogłem z radością powiedzieć: <u><b>„Tak, to była miłość Chrystusowa”</b></u>. Nie udało mi się w tym wytrwać świadomie dłużej niż kilka dni, ale myślę ,że takie rozważania wiele wnoszą.</p>
<p><u><b>6. GORLIWOŚĆ W POWOŁANIU.</b></u> Baxter pod terminem ‘powołania’ ma na myśli wszystkie zadania, które wynikają np. <u>z naszej pracy</u> lub <u>sytuacji życiowej</u>. <b>Czasami nie czujemy, że nasza praca to jakieś powołanie. </b>A jednak Baxter nie patrzy na to, czy my się dobrze czujemy czy nie – w tym „ ‘’ <u><b>powołaniu</b></u> – Baxter radzi: <u>róbcie wszystko starannie i gorliwie</u>. Podaje sporo korzyści z tego i niektóre wymienimy:</p>
<p>1/ <i><b>ustrzeżesz się </b></i><i>niedorzecznych myśli, które wypełniają głowy próżniaków;</i></p>
<p>2/ <i><b>twoje życie</b></i><i> będzie posłuszne Bogu, podczas gdy leniwi popełniają ustawicznie grzechy zaniedbania; </i>3/ <i><b>będziesz mógł oczekiwać Bożego błogosławieństwa i dogodnego zaopatrzenia dla siebie i dla swojej rodziny;</b></i></p>
<p>Tutaj dochodzimy do niektórych pozornych sprzeczności: my nie mamy poświęcić się pracy. <u><b>Mówiliśmy wcześniej, że życie chcemy oddać Bogu.</b></u> Powinniśmy rozważać, jak moglibyśmy zmniejszyć czas, który przeznaczamy na życie zawodowe, jeśli czujemy, że nie mamy sił do bezpośredniej służby Panu; ALE<u> </u><u><b>na</b></u><u><b> ile jest to potrzebne, </b></u><u>żebyśmy pracowali na chleb dla nas i naszej rodziny, powinniśmy to robić </u><u><b>starannie </b></u><u>i </u><u><b>gorliwie</b></u>.</p>
<p><u><b>7. (obszar życia) POKUSY I PRZYCZYNY ZEPSUCIA.</b></u> Baxter podaje tutaj wiele rad, ale przeczytajmy kilka. „<u>Dokładnie rozpoznaj pokusy na które jesteś wystawiony i rzeczy mogące być dla ciebie przyczyną zepsucia</u> i strzeż się ich przez cały dzień. &#8230; <u>Uważaj, abyś nie nabrał światowego usposobienia i nie dał się ogarnąć nadmiernym troskom lub dążeniu do uzyskania wysokiej pozycji w świecie</u>, <b>pod przykrywką pilności w realizacji swojego powołania.</b> Jeśli zajmujesz się handlem lub transakcjami z innymi ludźmi, pilnuj się samolubstwa i wszystkiego co zbliża się do niesprawiedliwości. <u>Uważaj na pokusę próżnej i bezużytecznej rozmowy.</u> Uważaj na osoby, które mogą cię skłonić do gniewu. Jeśli rozmawiasz z pochlebcami, uważaj, abyś nie wzbił się w pychę. ”</p>
<p><u>Baxter mówi, że </u><u>to</u><u> może być początkowo bardzo trudne, ale że ta świadomość, że jesteśmy w niebezpieczeństwie i musimy czuwać</u>, sprawi, że <b>zaczniemy zwracać uwagę na okoliczności.</b> Można powiedzieć, że bardzo rzadko wpadamy w ciężkie grzechy tak zwyczajnie, przypadkowo, <u><b>często są pewne symptomy, które możemy wychwytywać.</b></u> Jeśli nie zrobimy pierwszego kroku w stronę grzechu, trudno będzie nas przekonać do 2. i 3. kroku. Zastanawiajmy się, co popycha nas do grzechu i jak się zachowujemy zanim upadniemy w taki czy inny sposób.</p>
<p><u><b>8. (obszar) ROZWAŻANIA.</b></u><b> </b>Baxter: „Gdy jesteś sam podczas swoich zajęć, wykorzystaj ten czas na praktyczne i użyteczne rozważania. Rozmyślaj o nieskończonej dobroci i doskonałości Boga, o Chrystusie i odkupieniu…” <u>Tego wątku nie będę rozwijał.</u></p>
<p><u><b>9. JEDYNY MOTYW.</b></u> Można powiedzieć, że to trochę podobne jak <u>ostateczny cel</u>.<br />
(Tu też z braku czasu odsyłam do artykułu Baxtera na stronie www.badaczebiblii.pl)</p>
<p><u><b>10.</b></u><b> </b><u>ODKUPOWANIE CZASU</u>. Efezjan 5:16 &#8211; <u>„Odkupujcie czas, bo dni są złe.”</u> Baxter tłumaczy: <b>„Doceniaj swój czas, pilnuj go bardziej niż pieniędzy.</b> (&#8230;) Strzeż się osoby, czynności lub sposobu życia, które okradałyby cię z czasu, bardziej niż złodziei i rozbójników. (&#8230;) <b>Bacz, abyś nigdy nie był bezczynny, ale wykorzystuj swój czas jak najpożyteczniej, </b><u>nie wybierając tego co jest mniej korzystne, kosztem tego co bardziej korzystne.</u>”</p>
<p><u>Trzeba to oczywiście dobrze zrozumieć.</u> <b>Nie mamy np. tylko zamknąć się w pokoju i badać Biblię. </b>Sama Biblia w Liście do Galatów 6:10 mówi: „A zatem, dopóki mamy czas, <u>czyńmy</u> dobrze wszystkim, a <u><b>zwłaszcza</b></u> domownikom wiary”. <u><b>Zrobienie czegoś dobrego nie jest więc stratą czas</b></u><u><b>u.</b></u> Musimy uważać na postawy kapłana i lewity z przypowieści o dobrym samarytaninie. Bóg nie przyjął tych wymówek, chociaż pozornie były dobre, dotyczyły służby Bogu. <u>Zawsze więc pytanie: co zrobiłby Jezus?</u></p>
<p><u><b>Nawet w sferze badania i głoszenia Biblii musimy zastanowić się:</b></u> co ważne, a co ważniejsze. Głośmy ważne nauki, walczmy o ważne sprawy, ale uważajmy na manowce suchej doktryny i na religię tylko głowy (bez serca), a także na kłótliwość.</p>
<p><u><b>11. JEDZENIE I PICIE</b><b>.</b></u> Kolejny ważny obszar rozmyślań. B: <u>„Zachowaj umiarkowanie w jedzeniu i piciu, dziękując za nie Bogu i używając ich dla zachowania zdrowia, a nie bezużytecznej przyjemności.</u> <b>Nigdy nie zadowalaj swojego apetytu jedzeniem lub piciem, które mogą ci zaszkodzić.</b> Apostoł Paweł płakał wspominając tych, <b>„których</b> <b>przeznaczeniem jest zagłada,</b> <u>których bogiem jest ich brzuch</u>, <b>a których chwałą jest ich hańba,</b> <b>którzy koncentrują się na rzeczach ziemskich, będąc wrogami krzyża Chrystusa” </b>(Fil 3:18-19).”</p>
<p><b>Tyle Baxter </b><b>i Ap. Paweł</b><b>, a trzeba przyznać, że temat jest ciekawy. </b>Wskazany jest po prostu umiar, i to zarówno w cielesnym, jak i w duchowym jedzeniu. Osoby zajmujące się odżywaniem radzą, by <u>jeść w spokoju</u>, <u>dokładnie przeżuwać</u>, by <u>jeść w dobrym humorze</u> itd. Osobną kwestią jest to, co jemy i tu znowu natrafiamy na&#8230; <b>„doskonałe prawo wolności”</b>.</p>
<p><u><b>12 [obszar życia]. DOMINUJĄCE GRZECHY.</b></u> <i>Baxter </i>pisze<i>:</i> „Jeśli pokusa pokonuje ciebie i zaczynasz popadać w jakiś grzech, dodając czyny do właściwej wszystkim ludziom skłonności do złego, <u>natychmiast zacznij biadać nad tym i wyznaj to Bogu — upamiętaj się szybko (pokutuj), niezależnie od kosztów.</u> Koszty będą wyższe, jeśli będziesz trwać w grzechu, unikając nawrócenia. <b>Nie traktuj swoich potknięć lekko, ale wyznawaj je Bogu i codziennie zmagaj się z nimi.</b> Staraj się nie powiększać swojej winy przez brak pokuty i zatwardziałość.”</p>
<p><b>Przysłów 28:13 &#8211; </b>&#8222;Kto ukrywa występki, nie ma powodzenia, lecz kto je wyznaje i porzuca, dostępuje miłosierdzia.&#8221; (Johnson, E11, s. 664 &#8211; <u>„Kto broni swych złych czynów przez usprawiedliwianie samego siebie, nic na tym nie zyska, lecz kto wyznaje i porzuca je, znajdzie łaskę Pana”</u>) | Johnson: <u><b>Najgorszy grzech?</b></u><u><b>=</b></u><u><b>niewyznany.</b></u></p>
<p><u><b>13. RELACJE.</b></u><b> </b>Richard Baxter: ”Pamiętaj codziennie o szczególnych obowiązkach wynikających z różnych relacji: mężów, żon, dzieci, panów, sług [<b>na nasze czasy:</b> pracodawców, pracowników], współwiernych, władz … Pamiętaj, że z każdą relacją wiążą się szczególne obowiązki i że stanowi ona okazję do pełnienia dobrych uczynków. Bóg oczekuje od ciebie wierności w tych sprawach, tak samo jak i we wszelkich pozostałych obowiązkach.”</p>
<p>Można tu przytoczyć sporo wersetów, ale na pewno w temacie jest 1 do Tym. 5:8 – <u>„A jeśli kto nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego”</u>.</p>
<p>Są jasno ustalone stopnie bliskości, wg których to <u><b>mąż i żona stanowią </b></u><u><b>dla siebie</b></u> te osoby z ludzi, które mają się najbardziej miłować, szanować, pocieszać, wspierać, ufać sobie nawzajem, bronić siebie nawzajem; <u>dalej są to:</u> rodzice i dzieci, bracia i siostry, dziadkowie i wnuki itd. Potem dalsza rodzina, przyjaciele, znajomi, nieznajomi z naszego kraju, nieznajomi z innych krajów. <u>To są relacje ziemskie. </u></p>
<p>Powinniśmy oczywiście uczyć się miłości do każdego człowieka,<b> ale w szczególny sposób mamy traktować naszy</b><b>ch braci i siostry w Chrystusie, </b>a zwłaszcza tych w pobliżu, członków naszego zboru. List do Hebrajczyków 13:1 – <u>„Miłość braterska niech trwa”</u>; werset 16: <u><b>„Nie zaniedbujcie też dobroczynności i wzajemnej pomocy.”</b></u> Rozważajmy o tych sprawach i starajmy się wprowadzać je w życie.</p>
<p><u><b>14. (obszar życia) POŻEGNANIE DNIA.</b></u> Dochodzimy do końca, Baxter pisze: &#8222;Rozsądne i niezbędne, przed udaniem się na spoczynek, jest przemyślenie własnych działań i łask Bożych otrzymanych w kończącym się dniu, <u>co wypełni nas wdzięcznością z powodu otrzymanych szczególnych łask i upokorzy z powodu wszystkich naszych przewinień.</u> <b>Jest to konieczne, aby odnowić w sobie pokutne nastawienie i postanowienie posłuszeństwa.</b> Pomaga to również w zbadaniu samych siebie, czy stan duszy poprawia się, czy pogarsza, czy grzech słabnie, a łaska wzmacnia się i czy jesteś coraz lepiej przygotowany do cierpienia, śmierci i wieczności.&#8221;</p>
<p><b>Baxter podsumowuje swój artykuł: </b>„Wypisz te wskazówki w swoim sercu i postępuj według nich każdego dnia. Szczerze przestrzegane pomogą ci być świętym, pozwolą przynieść dobry owoc, żyć i umrzeć w pokoju.”</p>
<p>Niech te myśli nas nie przytłoczą, bo Bóg wie jakim jesteśmy ulepieniem, wie, że jesteśmy prochem. Niech te myśli nie służą też, by rozliczać innych. Ale niech niektóre z tych myśli trafią do naszych serc i pozwolą nam wejść na wyższy poziom w naszym poświęceniu, w naszej codziennej społeczności z Bogiem. Dziękuję za uwagę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10856</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
