<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>codzienne życie chrześcijanina &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/codzienne-zycie-chrzescijanina/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sat, 22 Nov 2025 11:48:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Dzień z Bogiem, część 3</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dzien-z-bogiem-czesc-3</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Jul 2024 11:49:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chwała Boża]]></category>
		<category><![CDATA[codzienne życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dzień z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[jak żyć]]></category>
		<category><![CDATA[jak żyć po bożemu]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie i picie]]></category>
		<category><![CDATA[jestem chrześcijaninem]]></category>
		<category><![CDATA[odkupowanie czasu]]></category>
		<category><![CDATA[wykupowanie czasu]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<category><![CDATA[żyć ku chwale bożej]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11154</guid>

					<description><![CDATA[Trzecia część naszych rozważań na temat życia na co dzień z Bogiem. Jak dotąd omówiliśmy takie obszary życia jak: sen, pierwsze myśli, modlitwa, społeczność rodzinna, ostateczny cel, gorliwość w powołaniu, pokusy i przyczyny zepsucia oraz rozważania. A dziś przed nami trzy kolejne tematy: [9] odkupowanie czasu, [10] jedzenie i picie oraz [11] jedyny motyw. Zobacz <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Trzecia część naszych rozważań na temat życia na co dzień z Bogiem. Jak dotąd omówiliśmy takie obszary życia jak: sen, pierwsze myśli, modlitwa, społeczność rodzinna, ostateczny cel, gorliwość w powołaniu, pokusy i przyczyny zepsucia oraz rozważania. A dziś przed nami trzy kolejne tematy: [9] <u>odkupowanie czasu</u>, [10] <u>jedzenie i picie</u> oraz [11] <u>jedyny motyw</u>.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/-Ks4c1etXDk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong><em>Zobacz też:</em></strong><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/richard-baxter/">Richard Baxter i jego artykuł „Jak spędzić dzień z Bogiem”</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/jak-rozwijac-spolecznosc-z-bogiem-w-codziennym-zyciu/">Jak rozwijać społeczność z Bogiem w codziennym życiu</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-1/">Dzień z Bogiem [część 1]</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-2/">Dzień z Bogiem [część 2]</a><br />
– <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-4/">Dzień z Bogiem [część 4]</a></p>
<p>W „Codziennej niebiańskiej mannie”, którą zwykle czytamy na rozpoczęcie, mamy pytania do <u>osobistej analizy</u>. <b>Po co nam one?</b> Można powiedzieć, że j<u>eśli uczeń nie zrozumie, tzn. nie przeanalizuje swoich błędów i nie wprowadzi </u><u>zmian</u><u>y w swoi</u><u>m</u><u> myśleniu, nigdy niczego się nie nauczy</u>. Pewien mówca dawał przykład brata, który nieostrożnie jeździł samochodem. Pan dał mu pewne ostrzeżenia – po 1. widział śmiertelny wypadek. Bóg dał mu do zrozumienia, że trzeba się nad tym zastanowić. Trzy dni później ten sam brat jechał autobusem i autobus został na pewien czas zatrzymany z powodu przejazdu konduktu pogrzebowego ofiary wypadku.</p>
<p><b>Można przejść obok tego obojętnie, </b><b>jeśli nie</b><b> zaczniemy analizować. </b><u>Analiza jednak pozwala zmienić swoje drogi</u>. Boskie oczekiwania wobec nas nie są zbyt wielkie.<br />
One skupiają się w <b>miłości. </b>Największe przykazanie, które wymienia nasz Pan to: <u>„Będziesz miłował Twojego Boga z całego serca swego, z całej duszy swojej i całym swoim umysłem. I z całej siły swojej</u>”. Drugie brzmi: <u>„Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”</u>. Do tego jeszcze nasz Pan dołącza przykazanie <b>miłości braterskiej,</b> zużywanie się dla naszych braci i sióstr w wierze; gotowość, by im służyć. Kto chce sobie te rzeczy rozważyć to może zapisać: <u>Marka 12:28-31</u> i <u>Jana 13:34-35</u>. <u><b>Te proste zasady działają jednak w wielu różnych sytuacjach codziennego dnia i całego życia</b></u>.</p>
<p><u><b>Dzisiaj nasz </b></u><u><b>pierwszy</b></u><u><b> temat to odkupowanie czasu.</b></u> List do Efezjan 5:15-16 – <u>„Patrzcie więc uważnie, jak postępujecie nie jak niemądrzy, ale jak mądrzy, wykupują</u><u>c</u><u> czas, ponieważ dni są złe”.</u></p>
<p><b>Od kogo ten czas wykupować? </b>Na pewno musimy ten czas i samych siebie wyrywać z prozy życia, z przyziemnych spraw. <u>Świat w XXI wieku chce nas pozbawić całego czasu i nie dopuścić nas</u> do <b>normalnej relacji z Bogiem</b> i korzystania ze Słowa Bożego. Zawsze jednak możemy coś zrobić: <u>Jeśli nie możemy czytać, powinniśmy słuchać.</u> <b>Audiobooków</b>, <b>dobrych wykładów z Pisma Świętego</b>. Granica w tym wykupowaniu czasu jest płynna. <u>Zawsze musimy najpierw zaspokoić potrzeby naszych rodzin.</u></p>
<p><b>Pewien mówca dawał przykład ze swojego wyjazdu,</b> gdzie w pewnym zborze po skończeniu usługi pewna siostra podeszła do niego i mówi: <i><b>B</b></i><i><b>racie, czy nie mógłbyś wpłynąć na mojego męża.</b></i> <u>A co się stało? Co on takiego zrobił?</u> „On zupełnie nie angażuje się w prace domowe, wszystko jest na mojej głowie&#8230; <b>zwala na mnie obowiązki, </b><b>a sam tylko czyta</b>. Ja mu mówię jak deszcz pada, mówię: <u>„zobacz, ten dziurawy dach&#8230; jak leci mi woda na głowę”.</u> A on mówi: <b>„jak przestanie padać to przestanie ci lecieć”</b>. I nadal robi swoje.”</p>
<p><b>Podobny błąd w myśleniu to kiedy możemy komuś pomóc: </b>fizycznie, materialnie czy duchowo, <u>w jakiejś nagłej potrzebie</u>, ale nic nie robimy, tylko mówimy: <u>„Będę się za Ciebie modlił, aby Pan cię nie opuścił w twojej potrzebie”</u>. <u><b>„Będę się modlił za ciebie, aby Pan ci dopomógł”</b></u>. Taka modlitwa jest pusta, ponieważ może to my możemy być Pańskim aniołem, który mógłby w danej sytuacji pomóc.</p>
<p><b>Na zebraniu świadectw w Bziance</b> pewna siostra modliła się, by <u>Bóg pozwolił nam być aniołami dla drugich</u>, tzn. &#8211; widzieć ich potrzeby; &#8211; widzieć ich smutki; &#8211; zanosić ich sprawy do Boga w modlitwie; &#8211; pocieszać i – dodawać sił. Zgadza się to ze słowami Thomasa Fullera: <i><b>&#8222;Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga&#8221;</b></i><i>.</i></p>
<p><u>Gdzie więc szukać tego czasu na kontakt z Bogiem i badanie Jego słowa</u>, jeśli [1] <b>nie w pracy</b> i [2] <b>nie w czasie, który należy do drugich</b> (bo to byłoby niezgodne ze sprawiedliwością i z miłością)? Richard Baxter w artykule do którego się odnoszę w tej serii wykładów pisał: <b>&#8222;Nie pozwól, aby bezwartościowe rozrywki, próżne rozmowy, niepożyteczne towarzystwo lub drzemka okradały cię z drogocennego czasu.&#8221;</b></p>
<p><b><u>I zn</u><u>owu</u><u>,</u></b> z drugiej strony to każdy z nas osobiście musi rozważyć co jest dobre dla niego lub dla niej, bo <u>rozmowy</u>, <u>sport</u>, <u>humor</u> czy <u>rozrywka</u> też mogą sprzyjać naszej ogólnej kondycji. Ap Paweł w L do Efezjan 5:15 mówi więc: <u>„Patrzcie więc uważnie”</u>.</p>
<p><u><b>Patrzeć uważnie</b></u> to znaczy <u>samemu oceniać swoje życie i swoje zachowanie na podstawie Pisma Świętego</u> i tak planować swoją codzienność, by na koniec dnia móc powiedzieć, że nie straciłem tego dnia. <u>To znaczy szukać mądrości z góry na co dzień.</u></p>
<p>„<b>Wykupić czas”. </b>Ten termin: <u>„wykupić”</u> pochodzi z greckiego ‘exagorazo’, co znaczy coś w rodzaju <u>kupienia </u><u>czegoś </u><u>na targowisku</u>, to <b>uwolnieni</b><b>e</b><b> czasu na lepsze rzeczy.</b> Chodzi o jak najlepsze wykorzystanie naszych dni. Kol. 4:5 &#8211; <u>&#8222;Wobec obcych postępujcie mądrze, wyzyskując każdą chwilę sposobną.&#8221;</u> (<b>odkupując każdy moment</b>)</p>
<p>Tom Par. 5, s. 431: &#8222;Lud Boży zdaje sobie sprawę z tego, że żyje w pośrodku zła, które ma zwyczaj kierowania jego energii, wpływu i czasu ku rzeczom grzesznym czy głupim lub przynajmniej niepożytecznym,<u> zamiast ku ważniejszym sprawom, które są bliższe sercom dzieci Bożych</u>. Mamy więc <b>odkupić czas</b> i <b>zabezpieczyć go przed złem, przed niekorzystnymi wpływami – na ile tylko możemy poświęcić go wyższym sprawom,</b> <b>naszemu własnemu duchowemu posilaniu się, wzmacnianiu i pomaganiu innym w duchowych rzeczach. </b>Takie odkupywanie będzie od nas wymagało pewnego samozaparcia, rezygnacji z zaspokojenia naszych naturalnych pragnień i skłonności, a także z naszego dobrego imienia i społeczności z innymi, którzy mogą uważać za „rzecz obcą” fakt, że nie bierzemy wraz z nimi udziału w pogoni za zbytecznymi rzeczami, jak czyniliśmy to dawniej (1 Piotra 4:4).” | Zacytowany tu jest 1 P 4:4 &#8211; <u><b>&#8222;Dlatego dziwią się, że nie nurzacie się z nimi w tym samym zalewie rozpusty </b></u><u><b>[zbytecznym zamieszaniu &#8211; Wujek]</b></u><u><b>, i źle o was mówią.&#8221;</b></u></p>
<p><b>TP </b><b>nr 245 (</b><b>196</b><b>9 r.)</b><b>, s. 53 &#8211;</b> Oto dlaczego Jezus powiedział: „Szukajcie naprzód królestwa Bożego i sprawiedliwości jego&#8221; (Mat. 6:33). Oto dlaczego Apostoł pisał; „Wszystko poczytam sobie za szkodę dla zacności znajomości Chrystusa Jezusa, Pana mojego&#8221; (Fil. 3:8). Wszystkie rzeczy, które świat uważa za bardzo wspaniałe i pożądane, powinny być uważane przez nas za stratę i śmieci, abyśmy tylko mogli zdobyć uznanie Chrystusowe. <u>Czy nasze sprawy domowe lub zawodowe napełniają nasz umysł?</u> <b>Czy troszczymy się o nasz bilans?</b> Jeżeli tak, to wiedzmy, że te i inne sprawy ziemskie są tylko drugorzędne. Wykonajmy nasz obowiązek wobec tych spraw, ale <b>nie pozwólmy, aby one wypełniły nasz umysł i serce.</b>”</p>
<p><b>TP </b><b>nr 182 (</b><b>1959 </b><b>r.)</b><b>, s. 8 </b>&#8211; „Jako słudzy Boży powinniśmy wykonywać trzy czynności:<br />
(1) <u>badać Jego Słowo</u> (co jest niezbędne jeżeli chcemy być odpowiednio wyuczeni odnośnie woli Bożej w stosunku do nas i jeżeli chcemy służyć Jemu rozumnie, to obejmuje badanie parousyjnej i epifanicznej literatury Prawdy); (2) <u>wprowadzać w czyn Jego Słowo</u> (co obejmuje czuwanie i modlitwę, a także działanie), oraz (3) <u>krzewić Jego Słowo</u> [pokazywać swoim przykładem biblijny styl życia i głosić słowami].”</p>
<p><u><b>Jest taka historia:</b></u> Stary, chory ojciec rozmawia z młodym synem. I mówi do niego tak: Pamiętaj, synu, że Bóg codziennie daje nam trzy rzeczy, trzy niezasłużone dary, które otrzymujemy od Boga. Pierwszy z nich to <u>dar czasu</u>. <b>Rano wstając mamy cały dzień czasu.</b> Możemy go wykorzystywać na co tylko chcemy. Bez tego czasu żadna aktywność nie miałaby miejsca. Po drugie dostajemy dar <u>osobistej energii</u>, żywotności. Coś, co pozwoli nam wykazywać zapał do życia. I nasze aktywności życiowe będą w ten sposób wykonywane. Trzecia rzecz oprócz czasu i aktywności to dar <u>wyboru</u>. <b>To ten rys charakteru Bożego w naszym charakterze. </b>Mamy <u>wolną wolę</u>. Możemy robić co tylko będziemy chcieli (oczywiście jakoś życie nas zawsze ogranicza). <u><b>I ten stary ojciec mówi do tego syna tak: </b></u></p>
<p><i><b>P</b><b>amiętaj, że przyjdzie taki czas, że tych darów już mieć nie będziesz. </b>Bo ja właśnie jestem w takiej sytuacji: &#8211; czasu już nie mam bo niedługo umrę; &#8211; aktywność, ta energia osobista, ponieważ jestem bardzo chory, cała już ze mnie uszła, nie mam siły wstać, nie mam siły czytać, nie mam oczu, żeby cokolwiek widzieć; &#8211; wyboru też już nie mam; robię wszystko to, co każą mi lekarze&#8230;</i></p>
<p><b>To </b><b>ważna</b><b> nauka, że dopóki jesteśmy młodzi albo </b><b>nie jesteśmy</b><b> już młodzi, ale jeszcze mamy trochę czasu i mamy tę energię, to wybierajmy to, co jest pożyteczne dla nas, </b><u>dla naszego zbawienia</u>, dla bycia w sprawach Pańskich, a nie odkładajmy tego na kiedyś, bo może przyjść taki czas, że powiemy: <u>ojej, ile </u><u>dni</u><u> ja zmarnowałem</u>.</p>
<p><b>TP</b><b> nr 414 (</b><b>1991 </b><b>r.)</b><b>, s. 6-7 &#8211;</b> <u><b>SPOSOBY ODKUPYWANIA NASZEGO CZASU: </b></u>Możemy również oszczędzać nasz czas przez podwajanie czynności, na przykład, słuchając włączonej kasety magnetofonowej kiedy prowadzimy samochód; kiedy wykonujemy różne prace domowe itd., bądź też po prostu rozmyślając o Boskiej dobroci, jednocześnie jedząc coś lub wykonując inne czynności.<br />
<b>Nast</b><b>ę</b><b>pujące wskazówki mogą się okazać użytecznymi doradami:<br />
</b>* Zaniechaj dalszej pracy nad jakimś zadaniem, gdy nie następuje ulepszenie wyników<br />
[np. sprzątanie: jeszcze czyściej, lepiej, ale w pewnym momencie już nie ma to sensu]<br />
* Narzuć sobie nieprzekraczalny termin zakończenia zadania; unikaj bezproduktywnych stadiów końcowych. [ja tak zawsze mam ze zbieranie materiału do wykładu]<br />
* Perfekcjoniści zwykle się odprężają, gdy zaczyna działać <u>prawo malejącej skuteczności powtarzanych wysiłków</u>.<br />
[chodzi w tym zdaniu o to, że odprężymy się, gdy zrozumiemy, że dodatkowe wysiłki dają coraz mniejsze korzyści; trzeba w końcu uznać, że to już wystarczy]<br />
<b>* Można zaniechać wielu czynności życiowych bez umniejszania naszej ogólnej efektywności. </b>[nie wszystko musimy robić, możemy niektóre sprawy zostawić samym sobie, albo powierzyć innym; bez niektórych w ogóle da się żyć, np. <u>to tylko moda</u>]<br />
* Spędzaj mniej czasu na błahe [tzn. <b>nieistotne</b>] sprawy lub jedynie pozornie pilne.<br />
* <b>Pamiętaj, ludzie są ważniejsi niż harmonogramy. </b>(to przypomina historię tej siostry, której woda kapała na głowę, a mąż czytał literaturę prawdy w tym czasie)<br />
* <b>Nie obawiaj się powiedzieć NIE życzeniu wymagającemu twego czasu na zamierzenia, których nie możesz lub nie powinieneś wykonywać.</b><b> </b>[to jest istotne, choć zależy od osobistej oceny, kiedy jest to służba a kiedy już nadużycie z czyjejś strony]”</p>
<p><u>Możemy tu dodać traktowanie telewizji lub internetu, np. Facebooka jako naszego „Pasterza”.</u> Oczywiście, można tam znaleźć nowości czy ciekawe informacje, ale można tam również<u><b> zapomnieć o czym mieliśmy myśleć i co mieliśmy robić.</b></u></p>
<p>Kolejny obszar życia to: <u><b>Jedzenie i picie</b></u></p>
<p>Kiedy mówiłem ten temat w skrócie na spotkaniu we Wrocławiu, to powiedziałem tylko, by<u> jeść w dobrym nastroju, bez gniewu </u><u>i</u><u> bez nienawiści </u><u>w sercu</u>; <b>by jeść spokojnie, by oderwać się na ten czas od gonitwy </b><b>życia</b><b>, </b>a nie przeszkadzać sobie np. <u>przez oglądanie telewizji</u>. Te myśli wynikają z badań naukowych, ale także z samego Pisma Św. <u>Ja</u><u>k czytamy w Księdze Przysłów 15:17</u><b> &#8211; &#8222;Lepsza jest potrawa z jarzyn, gdzie miłość, niż tuczny wół, gdzie panuje nienawiść&#8221;</b>. Oczywiście, główne znaczenie jest duchowe, brat Johnson tłumaczy: <u>„Lepiej jest przyjąć trochę Prawdy z miłością ku wszystkim uczestnikom </u><u>[uczty/badania]</u><u>, niż przyjmować bardzo wiele nauk z sercem nienawistnym”</u>. Wierzę jednak, że już w sferze ziemskiego pokarmu jest to prawdą. Jak to ktoś ujął: <b>Pieczone ziemniaki w dobrym towarzystwie smakują lepiej niż wykwintna kolacja, kiedy nie możemy być sobą, </b><b>kiedy musimy uważać na każde słowo, bo może być użyte przeciwko nam, </b>i tak dalej.</p>
<p>Co do <u>zasad żywieniowych</u> to słowo Boże mówi – 1 Kor. 6:12 – <b>&#8222;Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, ale ja nie dam się niczemu zniewolić&#8221;</b>. <u>Wydaje się to ważne.</u> Jeżeli będziemy jeść i pić coś, co jest niezdrowe, co szkodliwe, to musimy przyjąć <u><b>konsekwencje</b></u>. Lepiej więc przyjmować to, co pożyteczne. Są takie pokarmy i napoje, które szczególnie uzależniają – <u>dobry przykład to słodycze</u>. Ja np. mam z tym problem i myślę, że nieraz nadużywam i niestety choć czasami mówi się to z uśmiechem, to <u><b>efekty mogą być niemiłe</b></u>.</p>
<p><b>1 </b><b>List do </b><b>Tym. 4:4-5 &#8211;</b> &#8222;Wszelkie bowiem stworzenie Boże jest dobre i nie należy odrzucać niczego, co się przyjmuje z dziękczynieniem. <u>Uświęcone bowiem zostaje przez słowo Boże i modlitwę.</u>&#8221; | <b>Ten fragment niektórzy nadużywają mówiąc, że wszystko </b><b>można i </b><b>powinno się jeść, bo </b><b>wszystko</b><b> się </b><u><b>uświęci przez modlitwę</b></u><b>.</b> <u>Brat Jolly prostuje jednak te myśl i </u><u>podaje w TP nr 240-241, s. 74</u>: „Pokarmy, które nie zostały stworzone dla Jego ludu do przyjmowania z dziękowaniem i które nie są poświęcone przez Słowo Boże, ale które raczej są określone przez Boga jako nieczyste, nie nadają się do żołądka ludzkiego. <u>Nawet te pokarmy, które są uznane przez Boga, powinny wpierw być poświęcone przez modlitwę i właściwie przygotowane</u>.”</p>
<p><b>Nie ma tu żadnego <u>nakazu</u> lub <u>zakazu </u></b>dla chrześcijan (ponieważ nie jesteśmy <u>pod Zakone</u><u>m Mojżeszowym, który np. zakazywał wieprzowiny</u>)<b>, a jedynie sprawa konsekwencji.</b> <b>Konsekwencje pozostają:</b> jeśli żyjemy niezdrowo, to sami sobie szkodzimy. Jeżeli jestem przekonany, że coś z jedzenia i picia nie jest dobre dla mnie, a i tak się na to decyduję, to <u>nie mogę liczyć na specjalną ochronę przed chorobą;</u> przed otyłością lub na specjalne posilenie, skoro to <b>j<u>a sam przez niezdrową dietę odbieram sobie siły</u></b>.</p>
<p><b>Oczywiście w tym obszarze możemy umieścić też alkohol, papierosy czy np. nadużywanie cukru i słodyczy. </b><u><b>R-184</b></u><u><b>8</b></u> zawiera odpowiedź na pewne pytanie: „Młody brat, od niedawna zainteresowany prawdą, pyta: <u>Czy uważasz, że właściwą rzeczą jest, by święci używali tytoniu?</u></p>
<p><b>ODP: </b>Tytoń nie jest z nazwy potępiony w Biblii, choć <u>uczy ona wyraźnie o zasadzie odrzucania każdej plugawiącej, obrzydliwej rzeczy</u>; tak więc każdy chrześcijanin ma prawo wydawać na niego tyle pieniędzy oraz żuć i palić go na ile szczerze wierzy, że to przyniesie mu dobro – fizyczne i duchowe – i będzie to dla chwały Pana: „Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, ku chwale Bożej czyńcie (1 Kor.10:31; Kol.3:17; Mat.6:22). Apostoł stwierdza <b>(2 Kor.7:1): „Te tedy obietnice mając najmilsi, oczyszczajmy samych siebie od wszelkiej zmazy ciała i ducha, wykonując poświęcenie w bojaźni Bożej”. </b><u>Mówiąc za siebie, a wierzę że jest to przekonanie wszystkich wiernych chrześcijan, którzy w jakimkolwiek stopniu wprowadzili w czyn słowa apostoła, powiedziałbym że nie widzę jak używanie tytoniu w jakiejkolwiek formie może być dla chwały Boga, czy osobistego dobra chrześcijanina.</u> „A ktokolwiek ma tę nadzieję w nim oczyszcza się, jako i on jest czysty”. Nie możemy wyobrazić sobie naszego Pana cuchnącego oparami tytoniu czy wkładającego do ust czegokolwiek nieczystego”.”</p>
<p>Łuk. 21:24 &#8211; <b>Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienack</b><b>a. </b>| <u>Wskazówką jest tu umiarkowanie we wszystkim.</u> Panować nad sobą, gdy chodzi o jedzenie, picie, ubiór, przyjemności, troski [czyli: zmartwienia].</p>
<p><u><b>Żyjemy w takim świecie, który promuje to co niezdrowe i uzależniające.</b></u> Pomijając już takie typowe nałogi jak alkohol, papierosy i narkotyki, to <b>w sklepach mamy ciągle promocje: </b>cukierki, czekolady, ciastka z białej mąki, ciasta, mocno solone orzechy, czipsy, napoje gazowane, coca-cola, fastfoody z użyciem niezdrowym olejów. <u>Z</u><u>azdroszczę tym, którzy tego nie lubią, bo mi np. to smakuje, a jednak jest to niezdrowe</u>.</p>
<p><b>B</b><b>rat Jolly pytany czego szczególnie unikać w diecie, </b>a był w tej dziedzinie prawdziwym znawcą i sam przeżył 93 lata, odpowiadał od razu: <u><b>unikajcie trzech białych braci:</b></u> &#8211; biały cukier, &#8211; biała sól i – biała mąka. <u>Do tego dodawał trzy inne rad</u><u>y [nie: nakazy]</u>: &#8211; odrzuć wieprzowinę (dla zdrowia, a nie z powodu Zakonu), &#8211; jedz dużo owoców, – nie rozgotowuj pokarmów. <b>Jeśli by ktoś chciał bardziej się zainteresować tymi poradami to są dostępne tutaj: </b><u>TP nr 230</u>, od s. 7; <u>TP nr 240,</u> od s. 70.</p>
<p>Ostatni obszar życia, który dziś omówimy to: <u><b>Jedyny </b></u><b>motyw. </b>Bardzo on wiąże się z poprzednimi obsz.. Baxter napisał: <u>„Cokolwiek czynisz w towarzystwie lub w samotności, czyń wszystko dla chwały Boga</u> (1 Kor. 10:31), <u>w przeciwnym razie Bóg tego nie przyjmie”</u>.</p>
<p><b>1 Kor. 10:31 &#8211; </b>&#8222;Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, <u>wszystko na chwałę Bożą czyńcie</u>&#8222;; &#8230; <b>2 Kor. 10:5</b> &#8222;Obalamy rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga, <u>i zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi</u>&#8221;</p>
<p><u><b>Wszelką myśl</b></u><b> &#8211; d</b><b>otyczy to </b><b>więc </b><b>każdej innej części naszego życia. </b>Czy Pan chciałby abym o tym myślał, to mówił lub to czynił? <u>Czy wyjdzie to Jemu na chwałę?</u><b> </b><u><b>Jedyny motyw</b></u>, czyli: co jest tym, co popycha lub zmusza mnie do działania? Czy jest to uwielbienie dla Boga? Czy jest to myślenie <u><b>o tym, co sprawi radość naszemu Panu?</b></u></p>
<p><u>Józef Prower, jeden z najwspanialszych przykładów żywego chrześcijaństwa w XX w. (mamy dwa świadectwa na jego temat na naszej stronie badaczebiblii.pl), napisał kiedyś:</u> „Mam tylko jedno życie, które nawracając się oddałem w całości Panu Jezusowi Chrystusowi, aby Mu służyć i żyć dla Jego chwały. Dlatego nie mogę teraz oddawać go na służbę lub odsprzedawać dla pieniędzy i własnej chwały.”</p>
<p><u>C</u><u>o to znaczy w praktyce?</u> Oznacza to niezwykle wysoki poziom poświęcenia, który często trudno nam osiągnąć. To jest poważne podejście do słów z L. do Rzymian 12:1 o tym, że odtąd wszystko kim jesteśmy i co posiadamy oddajemy w ręce Boga.</p>
<p>Można to określić słowem <u>szafarstwo </u>lub zarząd, bo oznacza ono <b>uznawanie wszystkich rzeczy, które mamy w rękach </b><u><b>jako powierzonych nam przez Pana</b></u><b>, </b>by używać ich na Jego chwałę i dla Jego radości<b> </b><b>(ponieważ tak naprawdę należą do Niego!)</b>. Działania, które podejmujemy powinny być motywowane tym, czy Bóg obecny obok nas byłby z nich zadowolony. <u>Czy Jezus na naszym miejscu też by to zrobił</u>. Czy ja bym to dalej robił, gdybym siedział obok mnie?</p>
<p><b>T</b><b>o </b><b>pytanie</b><b> nie będzie miał</b><b>o</b><b> jednego efektu dla wszystkich. </b>Każdy z nas może inaczej to rozumieć, <u>zgodnie ze swoim własnym obrazem Pana, który zdobyliśmy jak dotąd z Biblii, z opatrzności i ducha świętego w nas i w drugich</u>. Dlatego tak ważne są te pytania z manny i analiza Pisma Św., jak to, co czytamy, możemy zastosować w naszym osobistym życiu. <b>To ważniejsze od samej wiedzy i od głoszenia Ewangelii. </b></p>
<p><u><b>Jeśli należy</b></u><u><b>my</b></u><u><b> do Pana, razem ze wszystkim, co posiadamy,</b></u> to jako <u>szafarze</u> tego wszystkiego, powinniśmy o to <u>dbać</u>. Powinniśmy zapewnić sobie dobry sen, dobre jedzenie, właściwy ubiór i rozrywki, <b>dobrze zarządzać czasem, który dał nam Bóg</b><b>.</b> <u>Jednak to wszystko powinno być czynione jakby dla Pana, tak, abyśmy mogli być lepszymi przedstawicielami Pana na świecie</u>. Powinniśmy odpoczywać i odżywiać się po to, by mu służyć, a nie myśleć tylko o własnym lenistwie i własnym apetycie.</p>
<p><u>Takie myślenie powinno z czasem coraz głębiej nad nami panować.</u> Dlaczego chcę się ubrać tak lub inaczej? Z jakiego powodu chce spędzić czas na tym filmie lub słuchając tej płyty muzycznej? Jak jest mój cel w zakupie nowego mieszkania, samochodu lub telefonu. Jaki mam cel w tym wyjeździe? <u><b>Czy Pan ma miejsce w moich decyzjach?</b></u></p>
<p><b>Gal. 6:7-10: </b>„Nie łudźcie się: Bóg nie dozwoli z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne. W czynieniu dobrze nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, będziemy zbierać plony, o ile w pracy nie ustaniemy. A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze”</p>
<p><b>Zanim zakończę chciałbym przeczytać pewien wiersz,</b> który może okazać się pomocny. Poruszanie tych tematów dzisiaj i w poprzednich częściach nie znaczy wcale, że u mnie pod tymi względami wszystko <u>idzie dobrze</u>.</p>
<p>Wręcz przeciwnie. Bardzo daleko mi do doskonałości i jeśli czujecie podobnie, to być może ten wiersz Wam nieco pomoże. Myślę, że mamy wierzyć w naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa i <u>starać się</u> o te rzeczy. <u>Naprawdę się starać</u>. <b>Tylko tyle i aż tyle:</b></p>
<p><u>Wiersz na zakończenie:</u></p>
<p><b>Jestem chrześcijaninem</b></p>
<p>Kiedy mówię, że „jestem chrześcijaninem”, nie krzyczę, że „moje życie jest czyste”.<br />
Szepczę, że „kiedyś byłem zagubiony, ale teraz zostałem odnaleziony i przebaczono mi”.<br />
Kiedy mówię: „jestem chrześcijaninem”, nie mówię o tym z dumą.<br />
Wyznaję, że potykam się i potrzebuję Chrystusa za przewodnika.<br />
Kiedy mówię, że „jestem chrześcijaninem”, nie próbuję być silny.<br />
Wyznaję, że jestem słaby i potrzebuję Jego siły, żeby iść dalej.<br />
Kiedy mówię, że „jestem chrześcijaninem”, nie przechwalam się sukcesem.<br />
Przyznaję, że poniosłem porażkę i potrzebuję Boga, aby posprzątał mój bałagan.<br />
Kiedy mówię, że „jestem chrześcijaninem”, nie twierdzę, że jestem doskonały.<br />
Moje wady można łatwo zauważyć, ale Bóg wierzy, że jestem tego wart.<br />
Kiedy mówię, że „jestem chrześcijaninem”, wciąż czuję ukłucie bólu.<br />
Mam chwile smutku, więc wzywam Jego imienia.<br />
Kiedy mówię, że „jestem chrześcijaninem”, nie jestem bardziej święty niż Ty.<br />
Jestem tylko zwykłym grzesznikiem, który, nie wiem czemu, otrzymał Bożą łaskę.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/dzien-z-bogiem-czesc-3/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11154</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
