<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>relacja z bogiem &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/relacja-z-bogiem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 20 Apr 2026 12:40:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Pytania Jezusa do Ciebie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/pytania-jezusa-do-ciebie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pytania-jezusa-do-ciebie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/pytania-jezusa-do-ciebie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Apr 2026 12:40:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańskie wartości]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[miłość bliźniego]]></category>
		<category><![CDATA[nauczanie Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[pokora chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[pytania Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[refleksja biblijna]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[samopoznanie]]></category>
		<category><![CDATA[słowo boże]]></category>
		<category><![CDATA[wiara chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[wiara w praktyce]]></category>
		<category><![CDATA[życie duchowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12459</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo często gdy mówimy o słowach wypowiadanych przez Naszego Pana, myślimy o jego nauczaniach, o przypowieściach, wykładniach proroctw, kazaniach czy napomnieniach, ale Jezus używał też jeszcze jednego sposobu komunikacji, jeszcze w inny sposób starał się dotrzeć do słuchającej go osoby &#8211; tą metodą były PYTANIA. Według różnych źródeł i zależnie od tłumaczeń Nasz Pan zadał ponad 300 <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/pytania-jezusa-do-ciebie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo często gdy mówimy o słowach wypowiadanych przez Naszego Pana, myślimy o jego nauczaniach, o przypowieściach, wykładniach proroctw, kazaniach czy napomnieniach, ale Jezus używał też jeszcze jednego sposobu komunikacji, jeszcze w inny sposób starał się dotrzeć do słuchającej go osoby &#8211; tą metodą były PYTANIA.</p>
<p>Według różnych źródeł i zależnie od tłumaczeń Nasz Pan zadał <u>ponad 300 pytań</u>, i kilka z nich będziemy chcieli dzisiaj przeanalizować.</p>
<p><strong><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Jonatana Urbana na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance w marcu 2026 roku: </em></span></strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/wIl-DDUUqis?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Jesteśmy teraz w szczególnym okresie przed pamiątkowym, to myślę także dobry pretekst by pochylić się nad kilkoma pytaniami jakie zadaje nam Nasz Pan.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-12460" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/questions.jpg" alt="" width="760" height="400" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/questions.jpg 760w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/questions-300x158.jpg 300w" sizes="(max-width: 760px) 100vw, 760px" /></p>
<p>Dlaczego w rozmowach, w przekazywaniu treści korzystamy z pytań?</p>
<p>Pytania służą <strong>do zdobycia</strong> jakiejś <strong>informacji</strong>, pytamy gdy czegoś nie wiemy i liczymy, że osoba którą pytamy ma tą informację.</p>
<p><em>Jak dojdę na rynek?<br />
Jaka będzie jutro pogoda?</em></p>
<p>Ale pytamy też by <strong>się upewnić</strong> o coś, kiedy podejrzewamy coś, wydaje nam się, że wiemy ale chcemy to potwierdzić.</p>
<p><em>Masz ten telefon?<br />
Dom zamknęłaś, prawda?</em></p>
<p>Ale to nie jedyne pytania jakie istnieją. Wiemy, że są też tkz. <strong>pytania retoryczne</strong>.</p>
<p><em>Ile razy mam ci powtarzać?  Ach, po co mi było się tak starać?</em></p>
<p>W tym przypadku <strong>znamy odpowiedź</strong>, a i najczęściej osoba do której je kierujemy też rozumie ten kontekst i nie odpowiada wprost na to pytanie.</p>
<p>Psychologia zauważa, że można też zadawać pytania, które zdecydowanie bardziej przeznaczone są <strong>dla osoby pytanej</strong> niż dla pytającej.</p>
<p>Taka sytuacje często pojawia się w literaturze różnych filozofów, poetów, pisarzy, także u polityków, nauczycieli, sprzedawców i innych osób, które wykorzystują pytania by <strong>skłonić</strong> pytanego <strong>do przemyśleń</strong>, do refleksji, do tego by naprowadzić czyjś umysł i uczucia na coś.</p>
<p>Jest to pewna <strong>umiejętność</strong>, która zależnie od intencji pytającego, może być użyta w dobrym lub złym celu, bo pytaniami można kogoś pokrzepić na duchu, podnieść jego pewność siebie, odwagę, ale można też zasiać wątpliwość, osłabić ducha, obniżyć motywację itd.</p>
<p>Analizując pytania jakie zadawał Nasz Pan powinniśmy mieć <strong>2 rzeczy</strong> na uwadze:</p>
<ol>
<li>Nasz Pan był mistrzem zadawania niezwykle trafnych, ponadczasowych pytań, bo był doskonałym człowiekiem, a dodatkowo był oświecony duchem świętym, był też Synem Bożym z przeszłością jako Logos w niebie</li>
<li>Jego pytania zawsze miały właściwą i sprawiedliwą intencję, on nie korzystał z nich by manipulować, by odnosić z tego jakąś korzyść dla siebie</li>
</ol>
<p><strong>Byłem</strong> niezwykle <strong>zaskoczony</strong> ilością głębokich pytań jakie nasz pan zadał na kartach Ewangelii, część to pytania techniczne, część retoryczne jak na przykład: <em>“Lecz czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi gdy przyjdzie?”</em>, ale oprócz takich Jezus w rozmowie z Faryzeuszami, ze swoimi uczniami i innymi spotkanymi ludźmi, zadawał mnóstwo bardzo głębokich pytań &#8211; pytań na które znał odpowiedzi, bo wiemy, że znał serca ludzkie, widział co myślą jego rozmówcy, a jednak pytał…</p>
<p>Dlaczego?&#8230;</p>
<ul>
<li><strong>Dla nich</strong>, dla ich dobra duchowego, dla ich opamiętania, dla ich wewnętrznego pogłębienia pewnej myśli czy idei.</li>
</ul>
<p>Ale wiecie dla kogo jeszcze? <strong>Dla NAS</strong> &#8211; dla mnie i dla ciebie. Żeby to zostało spisane, i żeby wszyscy chrześcijanie później, w tym i my, mogli z tego skorzystać… co my dzisiaj postaramy się zrobić.</p>
<p><em>Mt 8:23-26: &#8222;Gdy wsiadł do łodzi, weszli za nim i jego uczniowie. A oto zerwała się na morzu wielka burza, tak że fale zalewały łódź. On zaś spał. A jego uczniowie, podszedłszy, obudzili go, mówiąc: Panie, ratuj nas! Giniemy! I powiedział do nich: <strong>Czemu się boicie, ludzie małej wiary?</strong> Potem wstał, zgromił wichry i morze i nastała wielka cisza.&#8221; </em></p>
<p><strong>Czemu się boicie, ludzie małej wiary?</strong></p>
<p>Nasz Pan <strong>zanim</strong> <strong>uciszył</strong> burzę, zadał swoim uczniom to <strong>pytanie</strong>. To pytanie wyraźnie sugeruje, że uczniowie nie powinni byli popadać w przerażenie, <em>“Panie ratuj giniemy”</em> &#8211; trochę ciężko im się dziwić, sytuacja na pewno nie do pozazdroszczenia…, ale Nasz Pan zwraca im uwagę, że ich wiara jest jeszcze zbyt słaba, pokazuje im nad czym mają pracować.</p>
<p><strong>Gdyby mieli więcej wiary</strong>, wiary w moc Jezusa (a już widzieli jak czynił cuda) to ufali by, że podczas tej burzy we właściwym momencie On zainterweniuje.</p>
<p><strong>Mogli by</strong> też go obudzić, ale zamiast mówić, <em>“ratuj nas, giniemy!”</em> &#8211; mogliby powiedzieć, <em>“Panie, jesteśmy przerażeni burzą, ale wierzymy w twoją moc, wiemy że jesteś w stanie nas uratować, jeżeli taka jest twoja wola &#8211; pomóż nam”</em>.</p>
<p>A czy nas, nie spotykają burze? Nie mamy problemów w życiu? Poważnych doświadczeń?</p>
<p>Oczywiście że mamy, i musimy wtedy pamiętać o tej naszej wierze, o zapewnieniach Boga i Jezusa, o ich mocy, by jeżeli będzie to zgodne z ich wolą, rozwiązać nam ten problem, dać wyjście z tej sytuacji.</p>
<p><em>Rz 8:28: &#8222;A wiemy, iż tym, którzy miłują Boga, wszystkie rzeczy dopomagają ku dobremu, to jest tym, którzy według postanowienia Bożego powołani są.&#8221;</em></p>
<p>Mogę powiedzieć z doświadczenia, że niestety czasem czuję to pytanie Jezusa, tak jak by mi je zadawał…</p>
<p>“Czemu się boisz, człowieku małej wiary?”</p>
<p>W życiu to wygląda tak, że często brakuje nam trzeźwego spojrzenia, szczególnie gdy coś się dzieje, gdy jesteśmy pośrodku jakiejś naszej “burzy”.</p>
<p>Ogarnia nas strach, wątpliwość, zniechęcenie…</p>
<p><strong>i  ALBO</strong> własnymi siłami próbujemy sobie poradzić &#8211; co często tylko pogarsza sytuację, bo w takim stanie podejmujemy złe decyzje, próbujemy zrobić coś, co przekracza nasze możliwości</p>
<p><strong>ALBO</strong> będąc przytłoczeni tym co się dzieje, stajemy się sparaliżowani i bezsilni, popadamy w rozpacz, czy bezsilność i <strong>nie robimy nic</strong>…</p>
<p>Jezus nas wtedy pyta &#8211;  <em>“Czemu się boisz, człowieku małej wiary?”</em> Czy nie wiesz, kim jestem? Nie znasz mnie? Nie pamiętasz, jak uciszyłem burzę na morzu? Jak już zrobiłem wiele rzeczy w twoim życiu?</p>
<p>Brak wiary lub zbyt mała wiara powoduje strach &#8211; to taki prosty morał z tej historii i pytania Naszego Pana, ale zaryzykuje inne stwierdzenie:</p>
<p><strong>Posiadanie wiary nie usuwa strachu, </strong><strong>ale</strong><strong> nie daje temu strachowi </strong><strong>panować</strong><strong> nad sobą</strong>.</p>
<p>Bo to nie jest tak, że człowiek, który ma wiarę, nie boi się żadnej sytuacji…nie przejmuje się okolicznościami, doświadczeniami, które go spotykają, <strong>JEDNAK</strong> gdy mamy wiarę to potrafimy działać pomimo tego strachu, potrafimy szybko skierować nasze myśli do Boga, do Naszego Pana, przypomnieć sobie ich zapewnienia i obietnice.</p>
<p>W ten sposób pozbywamy się tego strachu, przychodzimy w modlitwie do Boga i mówimy, tak jak mogliby powiedzieć apostołowie: “boję się, okoliczności są dla mnie trudne, ale wiem, że Ty panujesz nad wszystkim i wszystko co się dzieje w moim życiu służy ku mojemu duchowemu dobru.”</p>
<p>Nasz Pan nie rzucał tego “<strong><em>Czemu się boicie, ludzie małej wiary?” </em></strong>bo się zdenerwował, po to by ich zbesztać i tyle.</p>
<p>On chciał żeby oni później <strong>zapamiętali</strong> te słowa, żeby zauważyli, że to ich brak wiary spowodował to ich przerażenie…</p>
<p>Jak inaczej by oni to zauważyli? Najlepiej właśnie w takim doświadczeniu.</p>
<p>To krótkie pytanie od razu też dawało <strong>szansę na rozwój</strong>, odtąd wiedzieli, że muszą popracować nad swoją wiarą, nad zaufaniem do Jezusa.</p>
<p>Tu jest cały proces, który zaszedł w ich głowie:</p>
<p>Od zrozumienia problemu, takiej nawet można by powiedzieć okazji do pokuty, poprzez zdanie sobie sprawy co muszą rozwijać, na czym się skupić by następnym razem było lepiej, by nie popadać w takie przerażenie…</p>
<p>Wiemy, że później sami mówią do Jezusa, “Panie, przymnóż nam wiary”</p>
<p><strong>U</strong> <strong>NAS</strong> jest podobnie, będąc w takiej sytuacji, w jakiś doświadczeniach, gdy one miną to takie pytanie, <strong>może nas otrzeźwić</strong>, dać szansę spojrzenia w głąb siebie, zamiast skupiać się na tym co się stało, na konsekwencjach, możemy powiedzieć:</p>
<p>“Dziękuję Panie, że dałeś wyjście z tej sytuacji, z tego doświadczenia, a dzięki pytaniu jakie zadałeś swoim apostołom w łodzi, zdałem sobie sprawę, że brakuje mi wiary, Pani przymnóż mi tej wiary, daj sposobność bym mógł rozwijać swoją łaskę wiary.”</p>
<p>Innym razem Nasz Pan opowiada przypowieść i tam pada takie pytanie:</p>
<p><strong>Łk 6:41</strong>: <strong>&#8222;Czemu widzisz źdźbło w oku swego brata, a na belkę, która jest w twoim oku, nie zwracasz uwagi?&#8221;</strong></p>
<p>To pytanie jest <strong>bardzo mocne</strong>, ono nie potrzebuje wielu wyjaśnień. Nasz Pan używa ciekawego porównania, na zasadzie dużego kontrastu.</p>
<p>Źdźbło/Drzazga i belka… niezależnie co kto przez to dokładnie rozumie, to jest wyraźna różnica między drzazgą i belką, <strong>czemu</strong> Jezus tak to ubrał w słowa?</p>
<p>Mógł przecież powiedzieć, “czemu widzisz niedoskonałości innych, a swoich nie widzisz?”</p>
<p><strong>Nasz Pan</strong> jednak <strong>dodaje</strong>, że czasem <strong>nasze</strong> winy, niedoskonałości, błędy, grzechy są <strong>znacznie większe</strong> niż te u drugich, więc nie powinniśmy za szybko osądzać i bardziej skupić się na sobie i swoich wadach, niż tych u drugich.</p>
<p>To pytanie ma nam <strong>zdać</strong> sobie sprawę, że możemy mieć jako ludzie <strong>tendencję do oceniania</strong> i krytyki innych, a co do siebie, to jesteśmy tolerancyjni, i nie widzimy wielu rzeczy, z którymi my mamy problem.</p>
<p>Wydaje mi się, że Naszemu Panu <strong>nie</strong> tyle chodziło o to, <strong>że my zawsze</strong> mamy większe wady i grzechy niż drudzy, bo nie zawsze tak jest…<strong>tu chodzi o nasze podejście do drugich…</strong></p>
<p>Czy bardziej jesteśmy skłonni widzieć złe rzeczy u innych niż u siebie?</p>
<p>A może lubimy wyszukiwać u innych ich wady, grzechy czy słabości?&#8230;</p>
<p>Bo czasem jest tak, że to nasz bliźni, brat czy siostra &#8211; mają źdźbło/drzazgę w swoim oku, a może i nawet tą belkę, a Biblia mówi nam o <strong>potrzebie strofowania</strong> bliźnich np.</p>
<p><strong>1Tym 5:20</strong>: &#8222;A tych, którzy grzeszą, strofuj w obecności wszystkich, aby i inni się bali.&#8221;</p>
<p>Więc <strong>jak to jest w końcu</strong> z tymi wadami u drugich, mamy je widzieć czy nie? Reagować czy nie?</p>
<p>Widzę takie dwa główne wnioski które wynikają z analizy tego pytania Jezusa.</p>
<ol>
<li>Nie możemy zapomnieć, że wszyscy jesteśmy grzeszni, Rz 3:23: &#8222;Albowiem wszyscy zgrzeszyli i nie dostaje im chwały Bożej.&#8221; a konsekwencją tego jest to że i my jesteśmy grzeszni, i to że zauważamy wady u drugich, nie daje taryfy ulgowej nam…</li>
<li>Dopiero gdy już jesteśmy tego świadomi, to w duchu łagodności, najpierw mając świadomość własnych wad i słabości, możemy zwracać innym uwagę jeżeli sytuacja tego wymaga, zgodnie z</li>
</ol>
<p><strong>Gal 6:1:</strong> &#8222;Bracia, jeśli przydarzy się komuś jakiś upadek, wy, którzy jesteście duchowi, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, uważając każdy na samego siebie, abyś i ty nie był kuszony.&#8221;</p>
<p>Gdy więc zauważamy jakąś wadę, grzech, upadek u drugiego to przypomnijmy sobie zawsze to pytanie:</p>
<p><strong>&#8222;Czemu widzisz źdźbło w oku swego brata, a na belkę, która jest w twoim oku, nie zwracasz uwagi?&#8221;</strong></p>
<p>Potraktujmy je jako takie przypomnienie, zabezpieczenie przed popadnięciem w pychę i ochronę przed niewłaściwym potraktowaniem bliźniego.</p>
<p><strong>Mat 5:46: &#8222;Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? </strong>Czyż i celnicy tego nie czynią?&#8221;</p>
<p>To jest oczywiście fragment z kazania na górze, i <strong>sens wydaje</strong> <strong>się dość</strong> <strong>jasny</strong>, klika wersetów wcześniej Nasz Pan mówi, że należy miłować także swoich nieprzyjaciół, inaczej niż mówił zakon.</p>
<p>Miłowanie nieprzyjaciół jest oczywiście trudne w praktyce, i można by wiele na ten temat powiedzieć, ale co do zasady jest ona prosta i nie zastanawiamy się za dużo nad samym poleceniem jakie dał Jezus.</p>
<p><strong>Natomiast</strong> kiedy podejdziemy do tego z punktu widzenia tego pytania, które pada w wersecie 46 to już możemy trochę inaczej do tego podejść.</p>
<p>Jezus mówi słuchaczom, czyli również nam, że musimy miłować naszych nieprzyjaciół, dlatego że miłość do tych którzy nas miłują <strong>nie jest żadnym dowodem</strong> rozwoju naszej miłości, nie jest najwyższą formą miłości jaką mamy rozwijać.</p>
<p>Innymi słowy, “to żadna sztuka miłować tych, którzy nas miłują” , są tacy co i z tym mają problemy ale to są wyjątki, większość ludzi odwzajemnia miłość wobec bliskich, którzy okazują im miłość. Rodzina, przyjaciele, dobrzy sąsiedzi, jakaś wspólnota, społeczność, tam zwykle w dwie strony obdarzamy się miłością…</p>
<p>Ale prawdziwą <strong>sztuką jest miłować</strong> także tych którzy są wobec nas <strong>obojętni</strong>, a szczególnie ci którzy są z jakiegoś powodu naszymi <strong>wrogami</strong>.</p>
<p>No ale to też jest jasne, co więc jeszcze wnosi to pytanie?</p>
<p>Powinniśmy sobie je zadawać, gdy właśnie mamy sytuację gdzie próbowana jest nasza miłość wobec nieprzyjaciół.</p>
<p>Powinniśmy o nim <strong>pamiętać gdy jesteśmy z siebie zadowoleni</strong> bo miłujemy naszych bliskich, i wydaje nam się, że praktykujemy w życiu miłość &#8211;<strong> taka miłość jest niekompletna</strong>, niepełna, niezgodna z tym co nauczał nas Jezus.</p>
<p>Gdy więc przyjdzie trudna sytuacja, mamy z kimś konflikt, ktoś nam przeszkadza, denerwuje nas, to przypomnijmy sobie to właśnie pytanie Naszego Pana:</p>
<p><strong><em>“Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę?&#8230;”</em></strong></p>
<p>To jest podobnie jak wtedy gdy apostoł Jakub pyta: Jak 2:19: &#8222;Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i drżą.&#8221;</p>
<p>&#8211; One wierzą, ale nie są wierne Bogu, nie słuchają jego, nie mają uczynków, które by wskazywały na to, że coś z tą swoją wiedzą robią.</p>
<p>Podobnie my w tym przypadku, gdy tylko miłujemy tych, którzy nas miłują.</p>
<p><strong>Często lubimy wyrażać swoją miłość do braci</strong>, i dobrze że to mówimy, dobrze by było jeżeli też byśmy to praktykowali zgodnie z tym jak mówimy ale to nie jest wszystko…</p>
<p>A jak wygląda nasza miłość do tego sąsiada co nas denerwuje, do kuriera, sprzedawcy w sklepie, a może tych chrześcijan z innej społeczności, którzy czasem z nami dyskutują i coś nam zarzucają, a jak z nieprzyjaznymi kolegami w pracy, z wrogim szefem?</p>
<p>Tam też szczególnie powinniśmy pamiętać o tej miłości. To oczywiście nie taka sama miłość, nie na tym samym poziomie i nie tego samego rodzaju co, miłość do braci i sióstr, do żony, dzieci, rodziny cielesnej, ale jednak MIŁOŚĆ.</p>
<p>Jaka to miłość w tym przypadku?</p>
<p>Dobre życzenia wobec innych, brak chęci odpłacania złem, brak urazy, żalu, nienawiści — zamiast tego: zrozumienie, współczucie, gotowość do pomocy i przebaczenia w każdej chwili…</p>
<p>Dodatkowe: ZA KOGO MNIE UWAŻACIE?</p>
<p>Mt 16:13-17: &#8222;A gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swoich uczniów: Za kogo mnie, Syna Człowieczego, uważają ludzie? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, a jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. I zapytał ich: A wy za kogo mnie uważacie? Szymon Piotr odpowiedział: Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego. Wtedy Jezus powiedział do niego: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie objawiły ci tego ciało i krew, ale mój Ojciec, który jest w niebie.”</p>
<p><strong>W jaki sposób my słyszymy te pytania?</strong></p>
<p>Często <strong>czytając</strong> Słowo Boże, historie takie jak ta o uciszeniu burzy na morzu i inne, na wykładzie czy na badaniu możemy usłyszeć takie słowa, ale możemy to też usłyszeć od naszych bliskich, rodziny, braci i sióstr ze społeczności, oni nam mogą zwrócić uwagę, przypomnieć na przykład, że nie powinniśmy się bać, że Bóg i Nasz Pan czuwają nad naszym życiem, że nic nie dzieje się przypadkowo, że powinniśmy pamiętać o swojej grzeszności i swoich wadach i nie szukać belek w oczach drugich, że rozwój miłości jest wtedy gdy potrafimy miłować nieprzyjaciół, bo nie jest sztuką miłować tych, którzy nas miłują.</p>
<p>Bóg ma swoje sposoby dotarcia do nas z tymi pytaniami, jednak często mam wrażenie, że my Mu to utrudniamy…, co mam na myśli?</p>
<p>Nie dzielimy się z innymi, tym co nas spotyka, doświadczeniami, które przechodzimy, nieraz jedyne co jesteśmy w stanie powiedzieć, to bardzo ogólne <strong>“proszę o modlitwę”</strong> &#8211; to jest dobre, ale czasem warto zdobyć się na <strong>odwagę</strong>, schować dumę do kieszeni, i powiedzieć coś więcej, naszej rodzinie, przyjaciołom, ale także w społeczności duchowej.</p>
<p>Mogę to śmiało powiedzieć, bo sam <strong>mam problem</strong> z tym, by tak robić, gdy mnie spotyka jakieś doświadczenie, jakaś trudna sytuacja. Czasem nie można wszystkiego powiedzieć przy wszystkich, to jest jasne, ale często to tylko nasz strach…</p>
<p>Tego uczy nas nie tylko doświadczenie, ale i Biblia.</p>
<p>Jk 5:14-16: &#8222;Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych kościoła i niech się modlą nad nim, namaszczając go olejem w imię Pana. A modlitwa wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie. Jeśli zaś popełnił grzechy, będą mu przebaczone. Wyznawajcie sobie nawzajem upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.&#8221;</p>
<p>Chorować można fizycznie, ale można też chorować duchowo, mieć jakieś inne doświadczenia.</p>
<p>To czy decydujemy się by podzielić się z braćmi tym co przeżywamy, <strong>jest też zależne od reakcji jakiej się spodziewamy</strong>. Możemy się bać jak inni nas potraktują, co o nas pomyślą, oczywiście często jest to fałszywe wyobrażenie, ale czasem są tam ziarenka prawdy</p>
<p>i tutaj zadanie dla nas wszystkich, gdy ktoś mówi o swoich doświadczeniach &#8211; by <strong>nie oceniać nikogo</strong>, nie krytykować, nie obwiniać za to co ich spotkało, nie mówić</p>
<p>&#8211; a najlepiej nawet nie myśleć, nie dać takiej sugestii &#8211; “myślałem, że jesteś silniejszy, że masz więcej wiary” itp.</p>
<p>Nie powinniśmy też rozpowiadać tego, czym ktoś się z nami podzielił, raczej okazać zrozumienie, zapewnić o swojej gotowości do pomocy, <strong>ale przede wszystkim</strong> wskazać na Boga i Chrystusa, na to kim Są, na Ich nieskończoną moc i opiekę nad swoimi dziećmi.</p>
<p>Taka nasza reakcja da komfort innym i nam gdy przyjdzie nasza kolej by dzielić się tym co nas trapi, naszymi potknięciami, problemami…</p>
<p>Gdy powiemy innym o naszej sytuacji, a oni właściwie zareagują to jest podwójne błogosławieństwo, dla nas i dla nich.</p>
<p>Ta świadomość, że inni modlą się za nami, to że zostaliśmy naprowadzeni na właściwe tory przez naszą duchową rodzinę &#8211; to właśnie wtedy Jezus do nas przemawia przez nich i może nam zadawać te pytania.</p>
<p>Te pytania więc, które nam zadaje nam Jezus możemy odnaleźć czytając Słowo Boże, słuchając wykładów/kazań, podczas wspólnych rozważań, ale właśnie także rozmawiając i dzieląc się z innymi tym co dzieje się w naszym życiu.</p>
<p>One są bardzo celne, skłaniające nas do myślenia, do refleksji, zmuszają nas by nie tylko przeczytać czy posłuchać tych słów, ale poczuć je osobiście, tak jakby były skierowane do nas…bo są !</p>
<p>Do tego zachęcam…</p>
<p>Amen</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/pytania-jezusa-do-ciebie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12459</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Modlitwa i życie w imieniu Jezusa</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/modlitwa-i-zycie-w-imieniu-jezusa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=modlitwa-i-zycie-w-imieniu-jezusa</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/modlitwa-i-zycie-w-imieniu-jezusa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Apr 2026 13:56:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[codzienność z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracja chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[posłuszeństwo Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[rozważania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[uczniostwo]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[życie wiary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12448</guid>

					<description><![CDATA[Każdego dnia używamy słów: „w imieniu Jezusa”. Kończymy nimi modlitwy. Wypowiadamy je prawie automatycznie. Ale czy naprawdę wiemy, co one znaczą? Wykład wygłoszony przez brata Wiktora Szpunara na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 12 kwietnia 2026 r.  Modlitwa w imieniu Jezusa &#8211; przeczytajmy na początek, co nasz Pan powiedział w Ewangelii wg Jana: Jana 14:13-14 – <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/modlitwa-i-zycie-w-imieniu-jezusa/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Każdego dnia używamy słów: „w imieniu Jezusa”. <u>Kończymy nimi modlitwy</u>. Wypowiadamy je prawie automatycznie. Ale czy naprawdę wiemy, <u>co one znaczą</u>?</strong></p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Wiktora Szpunara na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 12 kwietnia 2026 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/UuSQX7EXiQc?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong><u>Modlitwa w imieniu Jezusa</u></strong> &#8211; przeczytajmy na początek, co nasz Pan powiedział w Ewangelii wg Jana:</p>
<p><strong>Jana 14:13-14</strong> – „A <u>o cokolwiek będziecie prosić w moje imię, to uczynię</u>, aby Ojciec był uwielbiony w Synu. Jeśli o coś będziecie prosić w moje imię, ja to uczynię.”; <strong>Jana 16:23</strong> – „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: <u>O cokolwiek poprosicie Ojca mego w moje imię, da wam.</u>”</p>
<div id="attachment_12450" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-12450" class="wp-image-12450" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/sluchawka.webp" alt="" width="400" height="256" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/sluchawka.webp 925w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/sluchawka-300x192.webp 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/sluchawka-768x492.webp 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-12450" class="wp-caption-text">Fot. Tarapong Pattamachaiyant</p></div>
<p><strong>Niektóre przekłady mówią:</strong> „w moje imię”. Inne: <u>„w moim imieniu”</u>. Kiedy posłuchamy modlitw Braci i Sióstr to też usłyszymy, że czasami mówimy:<br />
„w imię Jezusa”, „w imieniu Jezusa”, a nawet <u>„przez imię Jezusa”</u>.</p>
<p>Grecki zwrot <strong><u>„EN TO ONOMATI MU”</u></strong> oznacza jednocześnie:</p>
<ul>
<li>„ze względu na kogoś lub na coś” (czyli bardziej <strong>W IMIĘ,</strong> zrobił coś <u>w imię dobrych zasad</u>); a więc także ze względu na Jezusa i Jego ofiarę</li>
<li>„jako czyjś przedstawiciel”/”zgodnie z czyjąś wolą” (czyli bardziej <strong>W IMIENIU</strong>, np. à zrobił coś <u>w imieniu zboru</u> (np. jako sekretarz podpisuję nieraz: „za zbór… WS), albo pojechał tam <u>w imieniu prezesa/prezydenta…</u></li>
</ul>
<p>Myślę, że nadal potrzebujemy pewnego wyjaśnienia i spójrzmy na takie, które podaje brat Johnson. E12, s. 408 &#8211;</p>
<p>Piszę on tam, że: <strong><em>„Proszenie w imieniu Jezusa oznacza kilka rzeczy…</em></strong></p>
<ul>
<li><strong><em>…że osoba taka jest dzieckiem Bożym…</em></strong></li>
</ul>
<p>To znaczy, że uznajemy, że <u>dostęp do Boga jako naszego Ojca w niebie mamy tylko dzięki Jezusowi</u>.</p>
<p>Nie możemy zbliżyć się do Boga dzięki własnej sprawiedliwości, bo wszyscy jesteśmy grzeszni. Dostęp do Ojca możliwy jest dzięki ofierze Jezusa i dzięki Jego sprawiedliwości.</p>
<p><strong>Jana 1:11-12</strong> –  <u>&#8222;Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli. Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, <strong>dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię</strong>”</u></p>
<p>Poza Nowym Testamentem, także Stary Testament pokazuje, co było odpowiednią ofiarą dla Boskiej sprawiedliwości. Dlaczego Bóg obdarował Adama i Ewę skórzanym odzieniem? Dlaczego Bóg przyjął krwawą ofiarę Abla, a odrzucił tę Kaina? Dlaczego domagał się ofiar ze zwierząt?</p>
<p><strong>Ilustracje te pokazują konieczność śmierci i przelewu krwi jako sposobu na okrycie i usprawiedliwienie człowieka. Tylko doskonały jako istota i w pełni wierny Jezus mógł okazać się godnym zastępstwem doskonałego Adama, który upadł w swojej próbie. </strong></p>
<p><u>Modlenie się w imieniu Jezusa zawiera tę prawdę.</u> Dobrym przykładem jest historia z Dz 19:13-16, gdzie ktoś próbował wyrzucać demony w imieniu Jezusa, ale bez tej wiary w Niego jako Odkupiciela.</p>
<ul>
<li><strong><em>…że [osoba taka] mieszka w Chrystusie, tzn. zachowuje wiarę w zasługę Chrystusa w celu przebaczenia, jest wierna jako członek Chrystusa w swym poświęceniu oraz wierzy w obietnice Boga, że uzyska odpowiedź…</em></strong></li>
</ul>
<p>To znaczy, że <u>trwamy w Chrystusie każdego dnia</u>. To nie jest jednorazowa decyzja <strong><u>poświęcenia</u></strong>, ale <strong>codzienne potwierdzanie</strong>, że dziś znów polegam na Bożej łasce, na zasłudze Jezusa i będę się starał być wierny jako naśladowca Pana. To jest pytanie: <u>„Boże, jak mogę dzisiaj pełnić Twoją wolę, jak mogę sprawić Tobie radość?”</u> <u>Jeśli upadamy</u> &#8211; droga powrotu jest zawsze otwarta. <strong>Bóg nie zamyka drzwi przed skruszonym sercem. </strong>Nie chodzi więc o życie w lęku, ale o życie w postawie pokuty i wiary, że <u>dzięki Bożej łasce i ofierze Jezusa przebaczenie zawsze jest możliwe</u>.</p>
<p><strong>Dzieje 10:43</strong> – „Temu wszyscy prorocy wydają świadectwo, że <strong><u>przez jego imię </u></strong>każdy, kto w niego wierzy, otrzyma przebaczenie grzechów.”</p>
<p><strong>Jana 15:5 –</strong> „Ja jestem winoroślą, a wy jesteście latoroślami, kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje obfity owoc, bo beze mnie nic nie możecie zrobić. (…) [7] Jeśli będziecie trwać we mnie i <strong><u>moje słowa będą trwały w was</u></strong>, proście, o cokolwiek chcecie, a spełni się wam”</p>
<p>Tutaj mamy wyjaśnienie jak rozumieć modlitwę <u>„w imieniu Jezusa” </u>(my powinniśmy trwać w Jezusie, a <u>słowa Jezusa w nas</u>). To znaczy trwać w wierze, to znaczy trzymać się Jezusa jako naszego Odkupiciela i Pana i <strong><u>kierować się Jego nauką w swoim życiu</u></strong>. To dlatego tak wiele jest modlitw niewysłuchanych, bo „w imieniu Jezusa” to tylko słowa w tych modlitwach. <u>Naszemu Panu chodziło o coś więcej niż słowa</u>.</p>
<ul>
<li><strong><em>[Proszenie w imieniu Jezusa oznacza] że prośby [tej osoby] muszą wynikać z nauk Boskiego Słowa</em></strong></li>
</ul>
<p><strong>Nie oznacza to, że nie możemy przynosić Bogu wszystkich naszych trosk. Jednak gdy poważnie spojrzymy na słowa <u>„w imieniu Jezusa”,</u> skłania nas to do refleksji: </strong></p>
<ul>
<li><strong><u>Czy moje prośby ostatnio były zgodne z wolą Bożą, czy tylko zaspokajały moje pragnienia?</u></strong> (To pytanie jest szczególnie ważne dla osób poświęconych, bo celem poświęcenia jest oddanie życia na służbę Bogu i pełnienie Jego woli)</li>
<li><strong><u>kim jest dla mnie Bóg i Jezus? Jaka jest moja relacja z nimi?</u></strong></li>
<li><strong><u>czy staram się szukać woli Bożej i Jezusa w moich prośbach? </u></strong></li>
</ul>
<p><strong>Psalm 145:18</strong> – „Bliski jest Pan wszystkim, którzy go wzywają; wszystkim, <u>którzy go wzywają w prawdzie</u>.”</p>
<p><strong>Jakuba 4:3</strong> – „Prosicie, a nie otrzymujecie, dlatego, że źle prosicie, <u>chcąc tym zaspokoić wasze żądze.</u>”</p>
<p>Nie chcę tutaj pouczać. Sam wielokrotnie kończyłem modlitwę słowami <u>„w imieniu Jezusa”</u> i zastanawiałem się, czy naprawdę tego dnia żyłem w Jego imieniu. <strong>I czy prosiłem o to, co Jezus chciałby, żebym prosił, gdyby był na moim miejscu?</strong></p>
<p>Niestety, jesteśmy słabi i często nasze ciała pragną zatrzymać to, co już oddaliśmy Panu w poświęceniu.</p>
<p>Myślę, że dobrym przykładem dla nas wszystkich może być historia siostry, która przeżyła dramatyczną sytuację: <strong>jej syn został pobity do tego stopnia, że stał się niepełnosprawny umysłowo.</strong><br />
Mówiła kiedyś: „Czasami dochodzę do takiego stanu, że ręce mi opadają. I wtedy mówię: <em><u>Boże! Ja nic więcej nie mogę, o nic więcej nie proszę, nic więcej nie chcę. Niechaj się stanie tak, jak Ty chcesz i jak Ty uważasz.</u></em> I nagle napełnia mnie siła. Problem, chociaż nie znika, odstępuje i dlatego zawsze tak robię”.</p>
<p>My też w takich trudniejszych doświadczeniach możemy powiedzieć: <strong>&#8222;Boże, niech będzie Twoja wola, niech będzie tak, jak Ty poukładasz, jak Ty o to zadbasz, ja chcę wszystko przyjąć.&#8221; </strong><u>Ale wiemy, że nie jest to takie łatwe do wykonania</u>.</p>
<p>A jednak <u>takie słowa mogą nam dać wytchnienie.</u> <strong>Kiedy pozwalamy Chrystusowi działać w naszej słabości, Jego siła zaczyna działać w nas. </strong>Nasza wola przestaje panować i stajemy się bardziej podatni na prowadzenie Boga.</p>
<p><strong><u>Wszystko czyńcie w imieniu Pana Jezusa</u></strong></p>
<p><strong>W Liście do Kolosan 3:17 czytamy:</strong> „A wszystko, co czynicie w słowie lub w uczynku, wszystko czyńcie <u>w imię Pana Jezusa</u>, dziękując Bogu i Ojcu przez niego”. Tutaj nie chodzi już tylko o modlitwę, ale o <strong>WSZYSTKO</strong>, jak żyjemy i działamy.</p>
<p>Warto przypomnieć, że w Biblii słowo „imię” ma dużo więcej znaczeń niż tylko nazwa własna [TP lis-gru 1998, s. 84]. <strong>Zwróćmy uwagę na trzy z nich:</strong></p>
<ol>
<li><u></u> Np. Psalm 91:14 (słowa Boga) – „Wybawię go, bo mnie umiłował; wywyższę go, bo <strong>poznał moje imię [charakter]”.</strong> Psalm 34:4 – „Uwielbiajcie Pana ze mną i wspólnie <strong>wywyższajmy jego imię.”</strong> … | …<br />
Psalm 111:9 – „Zesłał swemu ludowi odkupienie, ustanowił na wieki swoje przymierze; <strong>jego imię jest święte i straszne</strong> [lepiej: godne czci, wspaniałe]”</li>
</ol>
<p>Postępowanie &#8222;w imieniu Jezusa&#8221;, który na Ziemi był <u>dokładnym obrazem charakteru Ojca</u>, znaczy więc dążenie do tego, <strong>by moje słowa, gesty i decyzje</strong> <strong>odzwierciedlały charakter Jezusa.</strong></p>
<ol start="2">
<li><u></u> 1 Tym. 3:7 (mamy tu myśl o starszym zboru): BW – <strong>„A <u>powinien też cieszyć się dobrym imieniem</u></strong> u tych, którzy do nas nie należą, aby nie narazić się na zarzuty i nie popaść w sidła diabelskie.” Przypowieści 22:1 – <strong>„<u>Cenniejsze jest dobre imię niż wielkie bogactwa</u>,</strong> a przychylność lepsza niż srebro i złoto.”</li>
</ol>
<p><strong>Pytanie brzmi:</strong> czy jako przedstawiciel Jezusa przysparzam <u>Mu dobrej reputacji</u>? Czy moje życie zachęca innych do wychwalania Jezusa? <strong>Wiemy, że ludzie obserwują nasze życie &#8211; niektórzy nie czytają Biblii, ale patrzą na nasze życie</strong> i gdy robimy coś nie tak, to czasami mogą się zapytać: <u>„To tak Cię nauczył Jezus?”</u>.</p>
<p><strong>Pytanie więc:</strong> Czy ludzie patrząc na mnie zobaczą Jezusa w dobrym świetle? Czy w moich rozmowach i w traktowaniu drugich przedstawiam Jezusa?</p>
<ol start="3">
<li><strong><u>DZIEŁO/SPRAWA.</u></strong> Mamy tu słowa apostoła Pawła, gdy bracia płakali i prosili, żeby nie szedł do Jerozolimy, gdzie miał zostać pojmany.<br />
Dzieje Ap. 21:13 – „Wtedy Paweł odpowiedział: Co czynicie, płacząc i rozdzierając mi serce? Ja bowiem <strong><u>dla imienia Pana Jezus</u>a</strong> jestem gotowy nie tylko dać się związać, ale i umrzeć w Jerozolimie.”</li>
</ol>
<p>Apostoł Paweł chciał żyć i umrzeć dla <u>SPRAWY CHRYSTUSA</u>. Żyć w „imieniu Jezusa” znaczy więc <strong>także rozmyślać, jaki jest plan Chrystusa</strong>, <u>co należy głosić, na co przeznaczać swoje siły, dla jakich spraw żyć i „za co umierać”…</u></p>
<p><strong>Tu znowu można zadać pewne pytanie:</strong> Jakie działania podejmuję, aby sprawa Chrystusa rosła na świecie wokół mnie?</p>
<p><strong>Możemy więc myśleć o życiu &#8222;w imieniu Jezusa&#8221; w tych trzech znaczeniach słowa &#8222;imię&#8221;:</strong><br />
<strong><u>Charakter </u></strong>&#8211; <em>czy staram się postępować jak Jezus w codziennych decyzjach, czy kieruję się Jego charakterem, jaki pokazał w Ewangelii</em><br />
<strong><u>Reputacja</u></strong> &#8211; <em>czy moje życie pokazuje innym, jaki dobry jest nasz Pan<br />
</em><strong><u>Dzieło/sprawa</u></strong> &#8211; <em>czy poświęcam swoje siły dla Królestwa Bożego i jego spraw</em></p>
<p><strong><u>Jest kilka obrazów, które pomagają zrozumieć życie &#8222;w imieniu Jezusa&#8221;:</u></strong></p>
<p><strong>=&gt; Ambasador – </strong>jest to ktoś, kto reprezentuje swojego króla albo kraj. Szczególnej w trudnej sytuacji politycznej jest bardzo ważne, by robił to mądrze. (2 Kor. 5:20-6:1)</p>
<p><strong>=&gt; Posłowie Króla &#8211; </strong>To nieco podobne. Chcemy przekazać to, co chce król, w formie zgodnej z Jego wolą. Nie powinniśmy dodawać od siebie do tego przekazu.<br />
A poza tym nasze słowa i czyny powinny iść w parze.</p>
<p><strong>=&gt; Narzeczona, która reprezentuje na jakimś spotkaniu swojego przyszłego męża – </strong>na pewno chciałaby godnie przedstawiać osobę, którą kocha i szanuje. Czuje odpowiedzialność za to, co robi i jak się zachowuje…</p>
<p><strong>=&gt; Części ciała. </strong>Ręka czy noga nie przypisuje sobie sukcesów i nie powinna działać według własnej woli; to <strong><u>głowa / mózg wyznacza zadanie</u></strong>, a człowiek jako całość jest ceniony za swoje czyny. Mówimy czasami, ale ktoś ma „dobrą rękę” do czegoś, albo np. o piłkarzu jak Messi, że „lewą nogą potrafi wiązać krawaty” 😉 ale <strong><em>ogólny szacunek należy się tej osobie …</em></strong> i części ciała nie protestują.</p>
<p><strong>Można powiedzieć, że życie i modlitwa „w imieniu Jezusa” sprowadza się do odpowiedzi na dwa praktyczne pytania: </strong></p>
<ol>
<li>Czy Jezus zrobiłby to na moim miejscu / albo co by zrobił?</li>
<li>Czy mogę szczerze prosić o Jego błogosławieństwo dla tego, co zamierzam zrobić?</li>
</ol>
<p>Życie w imieniu Jezusa to zmiana myślenia &#8211; codzienne kierowanie się Jego wolą, a nie własną.</p>
<p><strong>List do Kolosan 3:1-2</strong> – „Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie Chrystus zasiada po prawicy Boga. Myślcie o tym, co w górze, nie o tym co na ziemi”.</p>
<p>Nasze decyzje i działania powinny być inspirowane sprawami Królestwa i tym, co podoba się Królowi, a nie tylko tym, co tu, na ziemi. Nie tylko o tym co teraz da chwilową korzyść. <strong>To dotyczy naszej codzienności: </strong></p>
<p>=&gt; <strong><u>Praca</u></strong> – wyobraźmy sobie, że pracujesz nad ważnym projektem, a <u>kolega popełnia błąd, który może opóźnić jego ukończenie</u>. <strong>Możesz wybuchnąć gniewem albo cierpliwie i ze zrozumieniem pomóc.</strong> Jeśli wybierzesz to drugie, możesz zdobyć coś o wiele więcej niż pieniądze. (Oczywiście każda sprawa jest inna!)</p>
<p>=&gt; <strong><u>Zbór</u></strong> albo <strong><u>rodzina</u></strong> &#8211; ktoś jest chory i potrzebuje pomocy w codziennych obowiązkach. <strong>To Ty możesz być osobą, która poda rękę, nawet jeśli nikt tego nie zauważy.</strong> Czasami najlepiej, gdy takie bezinteresowne czyny miłości pozostają niezauważone, chyba że mają być zachętą dla innych.</p>
<p><strong>1 List do Koryntian 10:31 mówi:</strong> <u>„Tak więc czy jecie, czy pijecie, czy <strong>cokolwiek innego robicie</strong>, wszystko róbcie ku chwale Boga.”</u></p>
<p>Dwie podstawowe czynności:<strong> jedzenie</strong> i <strong>picie</strong>. Na pozór błahe, proste. Ale świat potrafi być zwodniczy. <strong><u>Sugeruje różne formy napoju i pokarmu. </u></strong>Czy Chrystus chciałby z nami jeść i pić akurat te rzeczy? To są dotyczy „wszystkich rzeczy”.</p>
<p><strong><u>Chodzi o rzeczy pod ręką, codzienne zadania.</u></strong> Czy wykonuje to <u>w imię chwały najwyższego Stwórcy</u>? Służba względem siebie i najbliższych. <strong><u>Nikt nie odbierze nam tego przywileju</u></strong>, bo zawsze mamy wokół siebie bliższe lub dalsze osoby i możemy im podać <u>kubek wody</u>. Każdego dnia można zrobić coś dobrego.</p>
<p><strong>Kolosan 3:23-24</strong> – „A wszystko, co czynicie, z serca czyńcie, jak dla Pana, a nie dla ludzi. Wiedząc, że od Pana otrzymacie dziedzictwo jako zapłatę, gdyż służycie Panu Chrystusowi”.</p>
<p><strong>To właśnie codzienność jest polem naszego życia jako tych</strong>, którzy <u>starają się żyć „w imieniu Jezusa”.</u> W tym procesie uczenia się <u>mamy lepsze i gorsze dni.</u> Zatrzymujmy się czasami i pytajmy siebie: <strong>w jakich sytuacjach ostatnio postąpiłem inaczej niż Jezus by postąpił? </strong><u>Dlaczego tak się stało? </u></p>
<p>Łatwo być świętym razem ze świętymi, raz na tydzień, albo na corocznym spotkaniu. <em><u>Trudniej w codziennych sytuacjach</u></em>. <strong>List do Efezów 6:6-7 był napisany dla takich osób, którym ciężko &#8211; dla sług albo niewolników.</strong></p>
<p>Może dziś dotyczyłoby to pracowników niskiego szczebla… Efez. 6:6-7 „Nie służąc dla oka, jak ci, którzy chcą podobać się ludziom, lecz <u>jak słudzy Chrystusa, czynią wolę Boga z serca</u>: <strong>Służąc z życzliwością, <u>tak jak Panu, a nie ludziom</u>”.</strong></p>
<p><strong>W „Sztandarze Biblijnym” [maj-czerwiec 2017, nr 277, s. 45]</strong><strong> jest taka historyjka, kto chce może przeczytać sobie całość. A to tylko taki skrót: </strong></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Grupa sprzedawców pędziła z jakiegoś szkolenia na samolot. Myślami byli już w domach. Biegli, żeby się nie spóźnić i potrącili pewien straganik z owocami. Jabłka się rozsypały a oni biegli dalej.</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Wszyscy &#8211; oprócz jednego z nich. On się zatrzymał. Posłuchał swojego serca, zobaczył coś więcej. Wrócił i pewnie nie zdążył na ten samolot.</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Okazało się, że dziewczyna, która sprzedawała owoce, była niewidoma. Bardzo płakała, próbując rękami znaleźć jabłka. Ludzie biegli obok, ale on uklęknął, zebrał rozsypane owoce, naprawił szkody, zapłacił za zepsute jabłka i jeszcze coś dorzucił.</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Wtedy dziewczyna spytała go: &#8222;Czy pan jest Jezusem?&#8221; Gdy zaprzeczał powiedziała: „Spytałam, bo modliłam się do Jezusa, aby pomógł mi pozbierać jabłka. On posłał Ciebie, żebyś mi pomógł, więc jesteś podobny do Niego. A tylko Jezus wie, kto wypełni Jego wolę.”</em></span></p>
<p><strong>„Czy jesteś Jezusem?” </strong>Oczywiście, że nie jesteśmy Jezusem. <strong>Ale czy ludzie patrząc na nasze życie, mogą zobaczyć coś z Jego charakteru?</strong></p>
<p><u>Czy w pracy, na mieście, w domu, albo w zborze, ktoś zobaczy, że &#8222;jesteśmy z Jezusem&#8221; i będzie chwalił Boga?</u> Nie dlatego, że cytujemy Biblię i mówimy o wierze, ale dlatego, <strong><u>że okazujemy miłosierdzie,</u></strong><u> szukamy pokoju, dostrzegamy potrzeby innych i <strong>zatrzymujemy się przy &#8222;rozsypanych jabłkach&#8221;</strong></u><strong>.</strong></p>
<p>Nie zawsze nam się to udaje, nie zawsze mamy wystarczająco miłości, mądrości i Bożego ducha. Normalne dla grzesznego człowieka jest upadać w wielu sprawach. <u>Jednak jako wyznawcy imienia Jezus powinniśmy powstawać.</u> Podsumowując &#8212;- <strong>Modlitwa w imieniu Jezusa</strong> to modlitwa <u>w harmonii z Jego charakterem</u>, <u>taka, pod którą On też mógłby się podpisać</u>. To modlitwa <strong><u>z wiarą w moc imienia Jezus</u></strong>, wiarą, która daje pewność, że jesteśmy przyjęci przez Boga ale tylko w Panu Jezusie i tylko przez Jego ofiarę.</p>
<p><strong>Życie w imieniu Jezusa</strong> to <u>życie odbijające Jego charakter</u>. To życie jako przedstawiciele Królestwa Bożego i chęć podobania się Bogu i <u>Jezusowi jako tym, którzy nas posyłają</u>. Taka służba w imieniu Jezusa to próba, by dobrze przedstawiać Pana wśród ludzi i żeby zużywać swoje życie w Jego sprawie.</p>
<p>Chcę jeszcze na koniec poruszyć pewne myśli apostoła Pawła z Listu do Filipian. Filipian 4:13: „Wszystko mogę w Chrystusie, który mnie umacnia”.</p>
<p>Bywa, że w lepszym czasie myślimy, <u>że wiara daje moc do wszystkiego</u>: nie muszę się uczyć, egzaminy same się zdają, relacje ułożą się bez wysiłku, przeskoczę każdą poprzeczkę, a rozwój przyjdzie sam. Taka sielanka.</p>
<p><strong>Ale zobaczmy kontekst.</strong> Wersety 11 i 12 – „Nie mówię tego z powodu niedostatku, bo nauczyłem się poprzestawać na tym, co mam. Umiem uniżać się, umiem też obfitować. Wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony: umiem być syty i cierpieć głód, obfitować i znosić niedostatek”.</p>
<p><strong>To są te wszystkie rzeczy, o których mówi Paweł.</strong> Nauczyłem się… być zadowolony. Umiem być poniżony. Umiem być wywyższony. Umiem żyć z Jezusem gdy mam wszystko i kiedy nic nie mam, <u>głodny</u> i <u>syty</u>. <strong>Nie chodzi o to, że zrobię wszystko, co chcę, ale że przejdę przez wszystko, co przychodzi. </strong></p>
<p><strong><u>Biblia porównuje człowieka ufającego Bogu do drzewa.</u></strong> &#8212; Takie drzewo stoi wysoko przez wszystkie cztery pory roku: lato, jesień, zima i wiosna.</p>
<p><u>Latem wszystko jest dobrze.</u> Słońce świeci i wszystko się rozwija.<br />
Ale <u>przychodzi jesień</u>, sprawy się zmieniają, parę liści zaczyna spadać…</p>
<p><strong>Może też pojawić się wczesna zima,</strong> a p<u>otem robi się naprawdę zimno, ciemno i pusto, czasem jest ślisko a czasem bardzo mroźnie</u>. <strong>Można stracić wiele w tym okresie.</strong> Ale jeżeli pozostajemy ukorzenieni w Chrystusie, to wiecie co się dzieje?</p>
<p><strong><u>Nadchodzi WIOSNA…</u></strong></p>
<p>I dzieje się jeszcze coś: <strong><u>z każdym rokiem pojawia się kolejny słój drzewa</u></strong>. Rośnie kolejny pierścień, a <u>drzewo staje się mocniejsze</u>. John Willard Marriott, założyciel sieci hoteli, powiedział<strong><em>: &#8222;Dobre drzewo nie rośnie w łatwych warunkach. Im silniejszy wiatr, tym silniejsze drzewa.&#8221;</em></strong> To drzewo zapuszcza głębsze korzenie.</p>
<p><strong>Zostańmy z taką prostą myślą, że „w imieniu Jezusa” to nie tylko słowa &#8211; ale przede wszystkim sposób na życie. Każdego dnia możemy sobie zadać pytanie: czy to, co robię, mogę zrobić w Jego imieniu (w tym modlitwa też)? Czy mogę żyć bardzie jak chciałby Jezus? </strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/modlitwa-i-zycie-w-imieniu-jezusa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12448</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Doświadczenie naszej wiary</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenie-naszej-wiary/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=doswiadczenie-naszej-wiary</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenie-naszej-wiary/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2026 16:41:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[Boże prowadzenie]]></category>
		<category><![CDATA[błogosławieństwo]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenie wiary]]></category>
		<category><![CDATA[Duchowy wzrost]]></category>
		<category><![CDATA[próby wiary]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[umocnienie wiary]]></category>
		<category><![CDATA[wykład biblijny]]></category>
		<category><![CDATA[Zaufanie Bogu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12334</guid>

					<description><![CDATA[Doświadczenie wiary &#8211; błogosławieństwo droższe niż złoto!  &#x1f3a5; Wykład biblijny – „Doświadczenie naszej wiary” &#x1f4c5; Wygłoszony: 11 stycznia 2026 &#x1f4cd; Zbór Badaczy Pisma Świętego w Bydgoszczy &#x1f5e3;&#xfe0f; Mówca: brat Marek Bejger W tym wykładzie brat Marek Bejger podejmuje temat doświadczeń, przez które Bóg kształtuje naszą wiarę. Rozważanie pokazuje, że próby, trudności i codzienne wyzwania nie <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/doswiadczenie-naszej-wiary/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #0000ff;"><strong><em><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-12335" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/co-jest-drozsze-zloto-czy-platyna-300x164.png" alt="" width="300" height="164" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/co-jest-drozsze-zloto-czy-platyna-300x164.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/co-jest-drozsze-zloto-czy-platyna-1024x559.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/co-jest-drozsze-zloto-czy-platyna-768x419.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/01/co-jest-drozsze-zloto-czy-platyna.png 1408w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />Doświadczenie wiary &#8211; błogosławieństwo droższe niż złoto! </em></strong></span></p>
<p>&#x1f3a5; Wykład biblijny – „Doświadczenie naszej wiary”<br />
&#x1f4c5; Wygłoszony: 11 stycznia 2026<br />
&#x1f4cd; Zbór Badaczy Pisma Świętego w Bydgoszczy<br />
&#x1f5e3;&#xfe0f; Mówca: brat Marek Bejger</p>
<p>W tym wykładzie brat Marek Bejger podejmuje temat doświadczeń, przez które Bóg kształtuje naszą wiarę.<br />
Rozważanie pokazuje, że próby, trudności i codzienne wyzwania nie są przypadkowe, lecz mogą stać się narzędziem duchowego wzrostu, umocnienia zaufania do Boga i pogłębienia relacji z Nim.</p>
<p>Wykład zachęca do spojrzenia na własne doświadczenia z perspektywy wiary oraz do dostrzegania Bożego prowadzenia nawet w chwilach, które są dla nas trudne do zrozumienia.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/HPcRHSK3jTg?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&#x1f4d6; Zapraszamy do wysłuchania i osobistej refleksji nad tym, jak nasza wiara jest kształtowana w codziennym życiu.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenie-naszej-wiary/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12334</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Bóg, który jest blisko: w poszukiwaniu prawdziwej bliskości z Bogiem</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/bog-ktory-jest-blisko-w-poszukiwaniu-prawdziwej-bliskosci-z-bogiem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=bog-ktory-jest-blisko-w-poszukiwaniu-prawdziwej-bliskosci-z-bogiem</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/bog-ktory-jest-blisko-w-poszukiwaniu-prawdziwej-bliskosci-z-bogiem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Oct 2025 18:58:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[bliskość]]></category>
		<category><![CDATA[bliskość Boga]]></category>
		<category><![CDATA[Bruno Mars]]></category>
		<category><![CDATA[Charles Spurgeon]]></category>
		<category><![CDATA[Count on me]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek stworzony do bliskości]]></category>
		<category><![CDATA[dalekość]]></category>
		<category><![CDATA[dzieje apostolskie]]></category>
		<category><![CDATA[jak znaleźć Boga]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[odległość]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaźń z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowa]]></category>
		<category><![CDATA[spotkania]]></category>
		<category><![CDATA[szacunek]]></category>
		<category><![CDATA[wierność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12148</guid>

					<description><![CDATA[Rozpocznijmy od pojęcia, które na pierwszy rzut oka wydaje się czysto fizyczne – odległości. Gdy mówimy, że coś jest daleko lub blisko, szybko dostrzegamy, że są to pojęcia względne. Weźmy przykład: gdybym powiedział, że mieszkam 400 km od Bydgoszczy, czy jest to blisko, czy daleko? Dla moich rodziców, którzy mieszkają zaledwie 15 km od tego miasta, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/bog-ktory-jest-blisko-w-poszukiwaniu-prawdziwej-bliskosci-z-bogiem/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="ds-markdown-paragraph">Rozpocznijmy od pojęcia, które na pierwszy rzut oka wydaje się czysto fizyczne – <strong>odległości</strong>. Gdy mówimy, że coś jest daleko lub blisko, szybko dostrzegamy, że są to pojęcia względne. Weźmy przykład: gdybym powiedział, że mieszkam 400 km od Bydgoszczy, czy jest to blisko, czy daleko? Dla moich rodziców, którzy mieszkają zaledwie 15 km od tego miasta, może to wydawać się odległe. Z kolei dla kogoś, kto mieszka w Nowym Jorku, odległość ta może uchodzić za niewielką. <strong>Określenie, czy coś jest blisko, czy daleko, jest zatem umowne i zależy od kontekstu oraz punktu odniesienia</strong>.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykłady wygłoszony przez Bogdana Kwaśniewskiego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 28 września 2025 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/bmGEnMSzJDM?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<h4><strong>Bóg, który jest niedaleko</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph"><img decoding="async" class="alignright wp-image-12149" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/204886d0-9378-4e27-8410-796f2b736aaa.png" alt="" width="350" height="350" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/204886d0-9378-4e27-8410-796f2b736aaa.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/204886d0-9378-4e27-8410-796f2b736aaa-300x300.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/204886d0-9378-4e27-8410-796f2b736aaa-150x150.png 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/204886d0-9378-4e27-8410-796f2b736aaa-768x768.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/204886d0-9378-4e27-8410-796f2b736aaa-200x200.png 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/204886d0-9378-4e27-8410-796f2b736aaa-100x100.png 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/10/204886d0-9378-4e27-8410-796f2b736aaa-40x40.png 40w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" />Właśnie dlatego temat naszych rozważań brzmi: <em>Bóg, który jest blisko</em>. Punktem wyjścia niech będą słowa z <strong>Dziejów Apostolskich 17:26-27</strong>: <em>„On to również z jednego człowieka powołał do istnienia cały rodzaj ludzki, dając mu do zamieszkania całą powierzchnię ziemi z wyznaczeniem czasu i granic owego przebywania na ziemi, a wszystko po to, aby Go ciągle szukali i usiłowali wejść z Nim w bezpośredni kontakt. W rzeczy samej zaś jest On niedaleko od każdego z nas”</em>.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Słowa te wypowiedział Apostoł Paweł w Atenach, gdzie został zaproszony przez filozofów, by wyjaśnić im swoją naukę o „nowym Bogu”. W swojej mowie odwołał się do ich religijności, wspominając o ołtarzu poświęconym „Nieznanemu Bogu”, a następnie wyjaśnił, że prawdziwy Bóg jest Stwórcą nieba, ziemi i wszystkiego, co na niej żyje. Podkreślił również, że Bóg nie mieszka w świątyniach zbudowanych ludzką ręką. Co istotne, Paweł wyraźnie zaznaczył, że <strong>Bóg pragnie, aby ludzie Go szukali, ponieważ… jest niedaleko od każdego z nas</strong>.</p>
<h4><strong>Blisko, czy tylko niedaleko? Fundamentalna różnica</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Można tu dostrzec pewien dysonans. Temat naszych rozważań mówi o Bogu, który <em>jest blisko</em>, podczas gdy Apostoł Paweł stwierdza, że Bóg <em>jest niedaleko</em>. Czy te określenia są równoznaczne? Gdy odczytamy ten fragment w kontekście całej Biblii, logiczny wniosek prowadzi nas do stwierdzenia, że <strong>„blisko” i „niedaleko” oznaczają różne stopnie bliskości</strong>. Gdy mówimy, że dom jest „niedaleko”, a szkoła „blisko”, sugerujemy, że szkoła jest bliżej. Jednak w przypadku Boga fakt, czy jest On blisko, czy tylko niedaleko, ma <strong>fundamentalne znaczenie dla naszego życia</strong>.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">W cytowanym wersecie (Dz.Ap. 17:27) greckie słowo <strong>ἐγγὺς (engys)</strong>, przetłumaczone jako „niedaleko”, oznacza również <strong>„dostępny”</strong> lub <strong>„w zasięgu”</strong>. Oznacza to, że Bóg, choć fizycznie nieosiągalny, duchowo jest w zasięgu każdego człowieka. <strong>Jest On dostępny, gotowy, by odpowiedzieć na nasze poszukiwania</strong>. Jednak Biblia wskazuje również, że Bóg nie jest przyjacielem wszystkich – nie wszyscy doświadczają Jego bliskości w takim samym stopniu.</p>
<h4><strong>Pytanie, które zmienia wszystko</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Warto zadać sobie pytanie: <em>Czy Bóg jest blisko Ciebie, czy tylko niedaleko?</em> Chociaż nie musisz publicznie odpowiadać na to pytanie, myślę, że wyrażę pragnienie wielu wierzących: <strong>najgłębszym pragnieniem człowieka wierzącego jest, by Bóg był mu naprawdę bliski</strong>. Dlatego też sztuka życia duchowego polega na tym, by Bóg, który jest „niedaleko”, stał się w naszym życiu Bogiem, który jest <strong>naprawdę blisko</strong>. Bliskość ta oznacza doświadczanie Jego obecności tuż obok, budowanie z Nim głębokich, autentycznych relacji – nie tylko teoretycznych, ale realnych i przeżywanych na co dzień.</p>
<h4><strong>Człowiek stworzony do bliskości</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Aby lepiej zrozumieć, czym jest bliskość, spójrzmy na relacje międzyludzkie. <strong>Relacje nie są jedynie dodatkiem do naszego życia – one stanowią jego istotę</strong>. Można śmiało powiedzieć, że <strong>relacje nadają sens naszemu istnieniu</strong>. Bez zdrowych, głębokich więzi nasze życie traci swój blask. Dotyczy to nie tylko relacji z Bogiem, które są fundamentem, ale również relacji z innymi ludźmi. <strong>Nie stworzeni jesteśmy do życia w samotności, ani do egzystencji skoncentrowanej wyłącznie na sobie</strong>.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Nawet gdybyśmy mieli wszystkie materialne bogactwa, osiągali sukcesy i byli wybitni w wielu dziedzinach, brak prawdziwych relacji sprawia, że w naszym życiu pojawia się pustka. Człowiek, który nie ma przy sobie kogoś bliskiego, usycha w samotności, a jego osiągnięcia tracą znaczenie. Gdy jednak w życiu pojawia się ktoś, kto nas rozumie, z kim możemy się dzielić radościami i trudnościami – <strong>wszystko nabiera sensu</strong>.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Czy nie po to przyjeżdżamy na spotkania takie jak to? Szukamy w tłumie twarzy, które zatrzymają się na dłużej, wymienią z nami spojrzenie, wypowiedzą słowo, które trafi wprost do serca. Szukamy więzi, bratniej duszy, przyjaciela. Czasem, jak to bywa, ta przyjaźń przeradza się w jeszcze głębszą relację – związek małżeński, w którym dwie osoby pragną dzielić ze sobą życie. <strong>Bez szczęśliwych relacji nie potrafimy żyć pełnią życia</strong>.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Człowiek został stworzony nie do bycia „obok”, ale do bycia „blisko”. Nie wystarczy, że ktoś jest niedaleko – potrzebujemy kogoś, kto będzie naprawdę blisko. <strong>To właśnie bliskość daje nam poczucie, że żyjemy naprawdę</strong>.</p>
<h4><strong>Bliskość w piosence i w życiu</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Wartość relacji doceniają nawet ludzie niewierzący. Znany piosenkarz Bruno Mars w poruszającej piosence <em>Count on me</em> śpiewa:</p>
<blockquote>
<p class="ds-markdown-paragraph"><em>Gdybyś kiedyś znalazł się samotny pośród morza,</em><br />
<em>Przepłynę świat, by cię odnaleźć.</em><br />
<em>A gdybyś zgubił się w ciemności i nic nie widział,</em><br />
<em>Będę światłem, które cię poprowadzi.</em><br />
<em>Możesz na mnie liczyć – będę tam.</em><br />
<em>I wiem, że gdy sam tego potrzebuję,</em><br />
<em>Mogę liczyć na ciebie – i ty też tam będziesz.</em><br />
<em>Bo od tego właśnie są przyjaciele.</em></p>
</blockquote>
<p class="ds-markdown-paragraph">Piękna wizja, prawda? <strong>Mieć kogoś, kto naprawdę stoi przy tobie</strong> – nie tylko fizycznie, ale i emocjonalnie; kogoś, kto nie ucieknie w chwili próby. To skarb cenniejszy niż złoto, czegoś takiego nie da się kupić za żadne pieniądze.</p>
<h4><strong>Tajemnica prawdziwych więzi</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Jednak w relacjach kryje się pewna tajemnica, której wiele osób nigdy nie odkrywa. Otóż <strong>prawdziwe więzi – te, które niosą ze sobą pokój, szczęście i autentyczną radość – nie wyrastają same</strong>. Nie dzieją się automatycznie ani przypadkiem. <strong>Są jak ogród: trzeba go najpierw z sercem zaplanować, a potem codziennie pielęgnować</strong>. Podlewać zainteresowaniem i uwagą. Przycinać gałęzie egoizmu. Chronić przed chwastami obojętności i pychy. Zostawiony sam sobie, taki ogród szybko dziczeje, traci swój kształt i piękno. Gdy więc podziwiasz czyjąś wspaniałą relację, pamiętaj: <strong>nie stała się taka sama z siebie – ktoś o nią dbał</strong>.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Gdy słyszymy te słowa, o czym myślimy? O tym, jak wspaniale byłoby, gdyby ktoś taki znalazł się w naszym życiu? Gdyby ktoś obiecał, że zawsze przy nas zostanie, że będzie się troszczył, wspierał, dzielił z nami zarówno radości, jak i smutki?</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Tymczasem <strong>sekret udanych relacji nie polega na biernym oczekiwaniu, ale na aktywnym dawaniu</strong>. Jak mądrze mówi stare przysłowie: <em>&#8222;Chcesz mieć przyjaciela, sam bądź przyjacielem&#8221;</em>. Gdy wyciągniesz do kogoś rękę, być może on odpowie tym samym. A jeśli tak się stanie, razem możecie zbudować coś naprawdę pięknego i trwałego.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Taka relacja jest jak most między dwojgiem ludzi</strong> – jego budowa wymaga czasu, cierpliwości i wysiłku, ale w ten właśnie sposób powstaje konstrukcja na tyle mocna, że uniesie ciężar całego życia.</p>
<h4><strong>Najgłębsza potrzeba serca: relacja z Bogiem</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Jednak nawet najpiękniejsze ludzkie więzy – choć tak potrzebne i cenne – mają swoje ograniczenia. Mogą dodać otuchy, mogą podnieść na duchu, ale <strong>nie wypełnią do końca tej szczególnej przestrzeni w sercu, którą każdy z nas nosi</strong>. To miejsce zarezerwowane jest wyłącznie dla jednej Relacji – tej między człowiekiem a Bogiem.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">I to właśnie od tej <strong>fundamentalnej relacji zależy wszystko inne</strong>. Gdy Bóg jest naprawdę blisko, gdy stoi tuż obok, całe życie układa się inaczej – zmieniają się nawet nasze relacje z ludźmi. To nie oznacza, że znikają wszystkie trudności, ale że obok nas stoi <strong>Ktoś, kto nie ma sobie równych</strong>. Ktoś, kto nie odejdzie, nawet gdy wszyscy inni zawiodą. Ktoś, kto widzi dalej niż my, zna przyszłość i trzyma w ręku to, czego my sami nie jesteśmy w stanie utrzymać.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Relacje z ludźmi są jak światło lamp – rozświetlają naszą drogę. Ale <strong>relacja z Bogiem jest jak słońce</strong> – daje nie tylko światło i ciepło, ale przede wszystkim <strong>życie</strong>. Staje się naszym źródłem istnienia. Żadna lampa nie zastąpi słońca.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Dlatego tak istotne jest, <strong>czy Bóg jest naprawdę blisko ciebie</strong>. Nie jako abstrakcyjna koncepcja, nie jako teologia czy sucha wiedza, ale jako <strong>żywa Obecność</strong>, która idzie krok w krok przez życie – Obecność, której jesteśmy w pełni świadomi.</p>
<h4><strong>Dlaczego tak często to nie działa?</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">I tu pojawia się chyba najważniejsze pytanie: <strong>dlaczego tak często to nie działa?</strong> Czy zdarzyło wam się wypełniać wszystkie religijne obowiązki, a mimo to czuć wewnętrzną pustkę? Wielu ludzi regularnie się modli, czyta Pismo Święte, uczestniczy w nabożeństwach, a jednak brakuje im tego wewnętrznego ognia, który radykalnie przemienia codzienność.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Pytanie <em>&#8222;Jak być bliżej Boga?&#8221;</em> pojawia się w sercach wielu wierzących. Często jednak pozostaje jedynie pytaniem – nic za nim nie idzie, nic się nie zmienia. W praktyce Bóg, który przecież jest &#8222;niedaleko&#8221;, który jest &#8222;w zasięgu&#8221;, nie staje się Bogiem &#8222;bliskim&#8221;. Trzeba wyraźnie powiedzieć: <strong>takie doświadczenie nie jest niczym nowym</strong>. Wielu wierzących na przestrzeni dziejów – i myślę, że dziś jest podobnie – zmagało się z tym napięciem między wiedzą o Bogu a prawdziwą bliskością z Nim.</p>
<ul>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Albo nie zbliżamy się do Niego, ponieważ biernie czekamy, że to On wykona pierwszy, drugi i kolejny krok;</strong></p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Albo – jeśli próbujemy to robić – czynimy to na swój własny sposób, a nie sposób Boży.</strong></p>
</li>
</ul>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Droga do autentycznej bliskości z Bogiem wymaga zarówno naszego aktywnego dążenia, jak i poddania się Jego metodom</strong> – nie naszym własnym pomysłom. To podwójne wyzwanie stanowi klucz do przejścia od teoretycznej wiedzy o Bogu do żywej, transformującej relacji z Nim.</p>
<h4><strong>Mapa do bliskości: aktywne szukanie</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">W naszych duchowych poszukiwaniach nie jesteśmy skazani na błądzenie po omacku. Bóg w swojej łaskawości nie pozostawia nas bez konkretnych wskazówek – <strong>wyraźnie pokazuje, która droga prowadzi bezpośrednio do Niego i w jaki sposób pragnie, abyśmy się do Niego zbliżyli</strong>. To tak, jakby wręczył nam mapę z dokładnie zaznaczoną trasą, pozostawiając jedynie decyzję, czy z niej skorzystamy.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Pierwszą i fundamentalną wskazówkę znajdujemy już w naszym podstawowym wersecie, gdzie Bóg nie tylko zachęca do relacji z Sobą, ale precyzyjnie instruuje, jak to uczynić. Czy zwróciliście na to uwagę, bracia i siostry, kiedy odczytywaliśmy te słowa na początku?</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Przypomnijmy je sobie raz jeszcze, pozwalając, by wybrzmiały z nową siłą: <em>&#8222;A wszystko po to, aby Go ciągle szukali i usiłowali wejść z Nim w bezpośredni kontakt. W rzeczy samej zaś jest On niedaleko od każdego z nas&#8221;</em> (Dz.Ap. 17:27).</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Apostoł Paweł wyjaśnia tutaj fundamentalną prawdę: Bóg jest &#8222;niedaleko&#8221; w sensie ogólnym – każdy człowiek, niezależnie od geograficznego czy kulturowego kontekstu, ma potencjalną możliwość Go poznać, oczywiście w ramach Bożego suwerennego działania, gdy Bóg go do siebie pociąga. Jednak <strong>Bóg staje się naprawdę &#8222;bliski&#8221; w wymiarze osobistym i doświadczalnym dopiero wtedy, gdy człowiek zaczyna Go aktywnie szukać</strong>. Zwróćmy szczególną uwagę na słowo <strong>&#8222;usiłuje&#8221;</strong> – nie chodzi o pobożne życzenia czy sporadyczne westchnienia, ale o <strong>świadomy, pełny zaangażowania wysiłek, podejmowany z całych sił</strong>.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Ta sama tonalność brzmi w wielu innych fragmentach Pisma Świętego, tworząc spójny i nieprzypadkowy chór Bożych zaproszeń:</p>
<ul>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>5 Mojżeszowa 4:29</strong>: <em>&#8222;Ale jeśli stamtąd będziesz szukał Pana, swego Boga, znajdziesz Go, jeśli będziesz Go szukał całym swoim sercem i całą swoją duszą.&#8221;</em> <strong>Warunek jest jasny: całkowitość zaangażowania.</strong></p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Psalm 24:3, 6</strong>: <em>&#8222;Któż może wstąpić na górę Pana? I kto stanie na jego świętym miejscu? (…) Oto ludzie, którzy Go szukają, to ci, co Twego oblicza szukają, Boże Jakuba.&#8221;</em> <strong>Dostęp do Bożej obecności mają ci, którzy Go szukają.</strong></p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>2 Kronik 20:3-4</strong>: Postawa króla Jozafata w obliczu zagrożenia jest wymowna: <em>&#8222;Jozafat uląkł się, ale zwrócił swoje serce ku szukaniu Pana. I ogłosił post w całej Judei. I Juda zgromadziła się, aby szukać Pana.&#8221;</em> W chwili kryzysu król nie szukał przede wszystkim sojuszy wojskowych, lecz <strong>Bożego oblicza</strong>.</p>
</li>
</ul>
<h4><strong>Szukanie, które daje życie</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Dlaczego ten akt szukania jest tak kluczowy w procesie przejścia od Boga &#8222;niedaleko&#8221; do Boga &#8222;blisko&#8221;? Odpowiedź niesie ze sobą wagę życia i śmierci:</p>
<ul>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Amosa 5:4</strong> ogłasza: <em>&#8222;Tak bowiem mówi Pan do domu Izraela: Szukajcie Mnie, a żyć będziecie!&#8221;</em></p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Amosa 5:6</strong> powtarza z naciskiem: <em>&#8222;Szukajcie Pana, a żyć będziecie!&#8221;</em></p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>List do Hebrajczyków 11:6</strong> precyzuje: <em>&#8222;Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy Go szukają.&#8221;</em></p>
</li>
</ul>
<p class="ds-markdown-paragraph">Co możemy wyciągnąć z tych natchnionych słów? Przede wszystkim myśl, że <strong>&#8222;szukanie Boga&#8221; nie jest tożsame z gromadzeniem o Nim informacji</strong>. To proces wykraczający daleko poza zdobywanie wiedzy teologicznej czy poznawanie szczegółów Jego planu. Można bowiem zgromadzić imponujący zasób wiedzy o Bogu, a mimo to nigdy nie wejść z Nim w autentyczną, żywą relację. <strong>To jak studiowanie biografii ukochanej osoby zamiast spotykania się z nią i rozmawiania.</strong></p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Przypomina to nieco dziecięcą zabawę w chowanego. Należałem do pokolenia, które swoją młodość spędzało na podwórkach, a nie przed monitorami – nie znaliśmy Minecrafta, ale doskonale znaliśmy emocje związane z zabawa w chowanego. Sednem tej zabawy było to, że ktoś się ukrywał, a ja musiałem go odnaleźć. Aby to było możliwe, musiały zaistnieć dwa warunki. Po pierwsze, osoba szukana musiała ukryć się w zasięgu moich poszukiwań. Gdyby mój kolega, zamiast schować się za drzewem w parku, poszedł do swojego domu i tam się ukrył – nigdy bym go nie znalazł, ponieważ znajdowałby się poza moim zasięgiem. Po drugie, musiałem wiedzieć, kogo szukam. Nie interesował mnie przypadkowy przechodzień; szukałem konkretnej osoby, którą znałem. Ta wiedza nie była celem samym w sobie – była narzędziem koniecznym do odnalezienia przyjaciela.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Podobnie jest w relacji z Bogiem. Poznanie Jego charakteru, zrozumienie Jego woli, zgłębienie Jego zasad – to wszystko jest niezwykle ważne. Lecz <strong>stanowi środek, a nie cel</strong>. Szukamy Boga po to, aby się z Nim spotkać, aby zbudować z Nim trwałą więź, która – jak mówi Amos – staje się źródłem naszego prawdziwego życia.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Odnalezienie Boga, jak się okazuje, nie jest zadaniem przekraczającym nasze siły. On, z jednej strony, zachęca nas do szukania, a z drugiej – tym, którzy zaczynają Go szukać, obiecuje, że pozwoli się im znaleźć. Dlaczego? Ponieważ, jak zapewnia, jest od nich <em>&#8222;całkiem niedaleko&#8221;</em>.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Księga Jeremiasza 29:13</strong> wyraża to w sposób doskonały: <em>&#8222;Będziecie Mnie szukać i znajdziecie Mnie, gdy będziecie Mnie szukać całym swoim sercem.&#8221;</em></p>
<h4><strong>Pięć filarów bliskiej relacji z Bogiem</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">W praktyce zatem budowanie relacji z Bogiem nie wymaga od nas nadludzkich wysiłków ani duchowych akrobacji. On nie zawiesza poprzeczki na nieosiągalnej wysokości, nie zmusza nas do wspinania się na palcach, by ledwie dosięgnąć podnóża Jego tronu. <strong>Fundamenty relacji z Nim opierają się na tych samych, uniwersalnych i prostych zasadach, które stosujemy, budując głębokie więzi z drugim człowiekiem.</strong></p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Zastanówmy się: co jest niezbędne, by zbudować autentyczną relację z drugą osobą?</p>
<ol start="1">
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph">Musisz jej <strong>pragnąć</strong>, musi Ci na niej <strong>zależeć</strong>. Relacja nie rodzi się z obojętności.</p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph">Musisz ją <strong>szanować</strong>. Szacunek jest podstawą każdej trwałej więzi.</p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph">Musisz z nią <strong>rozmawiać</strong>. A rozmowa to nie tylko mówienie, ale i uważne <strong>słuchanie</strong>.</p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph">Musisz się z nią <strong>regularnie spotykać</strong>. Obecność jest wyrazem zaangażowania.</p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph">Musisz być jej <strong>wierny</strong>. Wierność buduje zaufanie, które jest spoiwem relacji.</p>
</li>
</ol>
<p class="ds-markdown-paragraph">Te pięć elementów – świadomie czy nie – musimy spełnić, jeśli chcemy stworzyć głęboką więź z drugim człowiekiem. Ta sama, prosta ludzka logika odnosi się w zdumiewający sposób do sfery duchowej. <strong>Te pięć warunków stanowi również klucz do budowania lub pogłębiania relacji z Bogiem.</strong></p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Przyjrzyjmy się zatem wspólnie tym punktom, przenosząc je na grunt naszej relacji z Bogiem.</p>
<h4><strong>1. Pierwsza miłość: fundament, od którego wszystko się zaczyna</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Jeśli pragniesz, by Bóg był naprawdę blisko, <strong>musi Ci na Nim zależeć</strong>. To punkt wyjścia, od którego wszystko się zaczyna. Sam Bóg wyraźnie określa to oczekiwanie, gdy wzywa nas, byśmy szukali Go <em>&#8222;całym sercem&#8221;</em>, <em>&#8222;usilnie&#8221;</em>. W ten sposób pokazujemy, jak bardzo zależy nam na Nim i na relacji z Nim. <strong>Bóg nie zgadza się być jednym z wielu elementów naszej duchowości; rezerwuje dla siebie prawo do całego naszego serca.</strong> Pragnie być w naszym życiu <strong>Najważniejszy</strong>.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">W praktyce oznacza to, że jeśli w naszym sercu rezydują inne &#8222;bożki&#8221; – czy to pieniądze, kariera, własne ego, rozrywka, czy opinia innych ludzi – nasza relacja z Bogiem zawsze będzie płytka, chwiejna i nietrwała. Albo w ogóle nie zaistnieje, bo nie szukamy Go całym sercem, lecz jedynie jego fragmentem.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Aby zilustrować tę zasadę, spójrzmy na ludzkie relacje. Gdy dziewczyna spodoba się chłopakowi, w jego sercu rodzi się wyjątkowe uczucie. To właśnie moment, w którym zaczyna mu na niej zależeć. Jego serce jest przy niej na sto procent; nie stara się o jej uwagę &#8222;przy okazji&#8221; czy &#8222;jak znajdzie wolny czas&#8221;. Ona staje się najważniejsza, dlatego chłopak aktywnie szuka okazji, by nawiązać kontakt i zbudować wyjątkową więź. Wszystko zaczyna się od serca, od uczucia miłości, sympatii lub podziwu. To ono inicjuje cały proces i demonstruje, że nam zależy.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Podobnie opisuje to Słowo Boże, nazywając to inicjującym uczuciem <strong>&#8222;pierwszą miłością&#8221;</strong>. Człowiek, którego Bóg pociągnął, nie może przestać o Nim myśleć. Psalmista wyraża to dosadnie: <em>&#8222;Jak jeleń pragnie wody ze strumieni, tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże&#8221;</em> (Psalm 42:2). To właśnie ta pierwsza miłość nadaje sens i kierunek wszystkim późniejszym działaniom.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Co się jednak dzieje, gdy ta iskra gaśnie? Odpowiedź jest bolesna, ale prawdziwa: <strong>jeśli pierwsza miłość wygasa, gasi wszystko, co z niej wyniknęło</strong>. Apostoł Jan, pisząc do zboru w Efezie, dotyka właśnie tej smutnej rzeczywistości: <em>&#8222;Mam przeciw tobie to, że porzuciłeś pierwszą swoją miłość&#8221;</em>. Inne tłumaczenie oddaje to jeszcze dobitniej: <em>&#8222;nie miłujesz Mnie już tak jak dawniej&#8221;</em>. Na początku był zachwyt, entuzjazm, emocje, obietnice i plany. Z czasem okazało się, że uczucie, które miało trwać wiecznie, po prostu zgasło.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Co zrobić w takiej sytuacji? Należy zadbać o to, by ogień nie wygasł. To oczywiste, że jeśli do ogniska nie dokładasz drewna, po pewnym czasie samo zgaśnie. Pytanie brzmi: gdy masz wolną chwilę, co wybierasz? Spotkanie z Bogiem, które roznieci płomień pierwszej miłości, czy kolejne bezmyślne przeglądanie Internetu? Gdy nadarza się okazja, by spotkać sympatię, przyjaciela czy bratnią duszę, czy powiesz: &#8222;Nie mam czasu, bo surfuję po internecie&#8221;? Brzmi absurdalnie. A jednak, czy nie zdarza nam się mówić tak Bogu? Czy potrafimy powiedzieć: <em>&#8222;Panie, to Ty jesteś moim wyborem ponad wszystko – ponad rozrywkę, ponad chwilowe, bezwartościowe przyjemności, ponad to, co krzykliwie oferuje mi ten świat&#8221;</em>?</p>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Pytanie o pierwszą miłość znajduje odpowiedź w bardzo prostej obserwacji: jak spędzamy swój wolny czas.</strong> To, co robisz, gdy nikt niczego od ciebie nie wymaga, gdy nie gonią cię terminy, wskazuje na to, co naprawdę kochasz i co jest dla ciebie ważne. <strong>Relacja z Bogiem nie jest dodatkiem do życia – jest jego sensem i istotą.</strong></p>
<h4><strong>2. Szacunek, który nosi imię: Bojaźń Pańska</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Drugim filarem jest <strong>szacunek</strong>. Bez niego każda ludzka relacja degeneruje się w instrumentalne używanie drugiego człowieka. W relacji z Bogiem ten szacunek ma swoją specyficzną nazwę – <strong>bojaźń Boża</strong>.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Zobaczmy, jak wysoko Bóg wynosi właściwą postawę szacunku w kontekście relacji z sobą:</p>
<ul>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><em>&#8221; Ps 25:14: &#8222;Ci, którzy boją się Pana, mogą liczyć na Jego przyjaźń, On ich uczyni częścią swojego przymierza.&#8221;</em></p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><em>Ps 33:18: &#8222;Oto oko Pana jest nad tymi, którzy się go boją,</em></p>
</li>
</ul>
<p class="ds-markdown-paragraph">Wynika z tego jasno, że <strong>Bóg nie jest naszym &#8222;kolegą&#8221; ani &#8222;świętym Mikołajem&#8221;</strong>. W relację z Nim nie wchodzi się lekkomyślnie, z nonszalancją i nadmierną pewnością siebie. Postawa <em>&#8222;luz, spoko, wchodzę w to&#8221;</em> jest tu całkowicie nie na miejscu.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Przypomnijmy sobie reakcję Apostoła Piotra, gdy Jezus stanął na jego drodze. To nie był entuzjastyczny okrzyk: &#8222;Wow, super, że jesteś!&#8221;. Piotr był zdruzgotany: <em>&#8222;Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny&#8221;</em> (Łk 5:8). W tych słowach ukryta jest właściwa bojaźń, płynąca z dwojakiej świadomości.</p>
<ul>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph">Po pierwsze, z <strong>świadomości tego, kim my jesteśmy</strong> – że jesteśmy grzesznikami, ludźmi pustymi, którzy nie mają niczego, co mogliby Bogu wartościowego zaoferować.</p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph">Po drugie, z <strong>świadomości tego, kim jest Bóg</strong> – że to Władca całego wszechświata, istota święta, wszechpotężna, pełna dobroci i absolutnie sprawiedliwa.</p>
</li>
</ul>
<p class="ds-markdown-paragraph">Gdy te dwie świadomości spotykają się – nasza grzeszność i Jego chwała – rodzi się właściwy fundament relacji. Dopiero wtedy naprawdę widzimy, jak niepojętą łaskę okazuje nam Bóg, pochylając się nad naszym życiem. To wydarzenie donioślejsze niż spotkanie z najpotężniejszym władcą czy najsławniejszym artystą. Dlatego podchodzimy do niego nie byle jak, ale z najwyższą starannością, jak do skarbu, którego nie chcemy utracić przez własną lekkomyślność.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Księga Izajasza 66:2</strong> potwierdza tę postawę: <em>&#8222;Lecz Ja patrzę na tego, który jest pokorny i skruszonego ducha, i który z drżeniem odnosi się do mojego słowa&#8221;</em>. <em>&#8222;Skruszony duchem&#8221;</em> to ten, który jest świadom, jak bardzo odstaje od Bożej świętości. A <em>&#8222;drżenie&#8221;</em> wobec Jego słowa to właśnie ów szacunek i powaga, z jaką traktujemy to, co Bóg mówi.</p>
<h4><strong>3. Słuchanie, które prowadzi do zażyłości</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Aby zbudować z kimś relację, musisz go <strong>słuchać</strong>. Rozmowa z Bogiem to w pierwszej kolejności słuchanie tego, co On chce nam powiedzieć. A zatem, <strong>kluczowa jest bardzo dobra, systematyczna znajomość Jego Słowa</strong> – regularne czytanie Biblii, która jest podstawowym sposobem aby Go poznać.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Wielu chrześcijan po prostu nie zna Biblii, ponieważ jej nie czyta. Tym samym pozbawiają się głównego źródła siły dla swojego życia duchowego. Podczas czterdziestoletniej wędrówki po pustyni Bóg dał Izraelitom mannę. Jest ona symbolem Słowa Bożego – <strong>pokarmu, który Bóg daje nam, byśmy mieli siłę na pustyni życia</strong>, byśmy mogli stawić czoła wrogom i nieść pomoc innym.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Słowo Boże nie jest więc ozdobnym rekwizytem w naszym domu, kolejną książką na półce. Jest pokarmem.</strong> Pokarmem, który musi być przez nas codziennie spożywany i przyswajany. Nie chodzi o odhaczenie planu: &#8222;wczoraj przeczytałem pięć rozdziałów&#8221;. Pytanie brzmi: <strong>Czy się tymi rozdziałami nasyciłeś? Czy zobaczyłeś siebie i swoje życie w nowym świetle? Czy zaspokoiłeś duchowy głód? Czy treść Biblii przybliżyła cię do jej Autora?</strong></p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Biblia to głos Boga, którym On do nas mówi. Czy więc słyszysz ten głos? Czy wychwytujesz, że właśnie w danej historii, w konkretnym wersecie, Bóg zwraca się do ciebie? I czy to słyszenie skłania cię do odpowiedzi, do rozmowy z Nim?</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Jeśli tak się nie dzieje, przypomina to posiadanie książki kucharskiej. Możesz ją mieć w centralnym miejscu domu, intensywnie studiować, znać ulubione przepisy na pamięć i być przekonanym, że dania z niej smakują wybornie. Możesz nawet dyskutować o nich z innymi. Lecz co z tego, jeśli nigdy żadnej z tych potraw nie spożyłeś?</p>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Nie dziwmy się zatem, że czujemy się słabi, sfrustrowani, że nie radzimy sobie z własnymi słabościami, problemami, lękiem czy zazdrością. Jeśli Słowo Boże nie przedostanie się do naszego serca, do naszego duchowego organizmu, z każdym dniem będziemy słabnąć, usychać i obumierać, bo nie karmimy duchowego człowieka.</strong></p>
<h4><strong>4. Modlitwa: rozmowa, która zbliża</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">W budowaniu relacji z Bogiem kluczowe jest nie tylko słuchanie tego, co On do nas mówi, ale również <strong>mówienie do Niego</strong> – czyli <strong>modlitwa</strong>. Jednak modlitwa to nie sucha lista próśb ani dyktowanie Bogu, co powinien zrobić w danej sprawie. Jak wskazuje nasz Pan w Ewangelii Mateusza 6:6, modlitwa to <strong>sekretne, zaciszne miejsce</strong>: <em>&#8222;gdy się modlisz, wejdź do swego pokoju, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu&#8221;</em>.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Modlitwa jest zatem jak <strong>prywatny pokój, w którym spotykają się dwie osoby – ty i Bóg</strong>. Zamykasz drzwi, by być tylko z Nim. I nagle odkrywasz, że w tej przestrzeni możesz mówić wszystko, możesz przynieść Bogu wszystko, co cię obciąża, wszystko, czego się boisz. Możesz Mu powierzyć swoje wątpliwości – te, o których nie odważasz się powiedzieć żadnemu człowiekowi, nawet najbliższemu. Możesz położyć przed Nim swoje niepewności, niejasności i sprawy, których sam nie rozumiesz.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">W tym pokoju dzieje się jednak coś więcej niż tylko wyznanie – <strong>zaczyna się konfrontacja z samym sobą</strong>. Światło Bożej obecności oświetla zakamarki twojego serca, które dotąd pozostawały w cieniu. Zaczynasz widzieć prawdę o sobie: swoje ograniczenia, błędy w osądach, kruchość tego, co uważałeś za swoją siłę. W Bożej obecności możesz wreszcie być autentyczny. Stajesz twarzą w twarz z Panem i, świadomy tego, kim jesteś, wyznajesz: <em>&#8222;Panie, nie rozumiem, nie radzę sobie, nie kontroluję swojego życia. Ale Ty, Panie, masz kontrolę. To Ty liczysz moje dni. To Ty podtrzymujesz mój oddech. To Ty kierujesz ścieżkami, których często nie pojmuję – dlatego potrzebuję Ciebie&#8221;</em>.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Bóg nie tylko słucha – On odpowiada.</strong> Czyni to, gdy pozwalasz, by Pismo Święte przenikało twój umysł i napełniało serce. Mówi do ciebie przez ludzi, którzy stają na twojej drodze. Jego słowa nie zawsze są łatwe, ale zawsze są potrzebne.</p>
<h4><strong>5. Spotkania w społeczności: gdzie Bóg przebywa</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Kolejnym krokiem w budowaniu relacji jest <strong>regularne spotykanie się</strong>. Aby zbudować więź z Bogiem, musisz się z Nim spotykać. Gdzie? W wielu miejscach, ale jedno z nich nasz Pan wskazuje szczególnie: <em>&#8222;gdzie są dwaj lub trzej zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośród nich&#8221;</em> (Mt 18:20).</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Dawniej uczestnictwo w społeczności wierzących wymagało fizycznego wysiłku – podróży niezależnie od pogody. Dziś, jak pokazała pandemia, gdy fizyczna obecność jest utrudniona, możemy łączyć się wirtualnie. <strong>Bóg zaprasza cię na spotkanie z Sobą właśnie w społeczności braci i sióstr.</strong> Pytanie brzmi: czy ty również tego pragniesz? To miejsce owocnego spotkania z Bogiem, gdzie możemy wzajemnie dzielić się tym, co nas do Pana zbliża, i gdzie Bóg do nas mówi, dając cenne duchowe lekcje. <strong>Idąc do społeczności, pamiętajmy: oprócz braci i sióstr, czeka tam na nas jeszcze jedna osoba – ta najważniejsza w naszym życiu.</strong></p>
<h4><strong>Pokonywanie duchowych odległości</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Aby sprawić, żeby Bóg, który jest &#8222;niedaleko&#8221; stał się Bogiem, który jest &#8222;blisko&#8221;, musimy pokonać pięć kluczowych odległości:</p>
<ul>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Odległość w sercu</strong> – jak blisko w twoim sercu jest Bóg? Jak bardzo pragniesz Jego bliskości?</p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Odległość kolan od podłogi</strong> – przez postawę modlitwy wyrażasz szacunek i bojaźń Pańską.</p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Odległość od Pisma Świętego</strong> – czy Słowo Boże jest w zasięgu twojej ręki? Czy jest tobie bliskie?</p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Odległość do zacisznego pokoju</strong> – czy znajdujesz czas i przestrzeń na szczerą rozmowę z Bogiem?</p>
</li>
<li>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Odległość od Zboru</strong> – czy podejmujesz wysiłek, by spotykać się z Bogiem w społeczności wierzących?</p>
</li>
</ul>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Pokonując te dystanse, zmniejszasz przestrzeń między tobą a Bogiem. Zbliżasz się do Niego.</strong></p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Apostoł Jakub wyraża tę piękną zasadę: <em>&#8222;Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was&#8221;</em> (Jak 4:8). Zwróćmy uwagę: Apostoł nie mówi &#8222;dryfuj w stronę Boga&#8221;, ale <strong>&#8222;zbliż się&#8221;</strong> – zachęca do świadomego, celowego działania. Dryfowanie to bierne poddawanie się prądom życia; zbliżanie to aktywna żegluga z wyraźnie obranym kursem. <strong>Musimy przejść od dryfowania do zbliżania</strong> – od postawy &#8222;jakoś to będzie&#8221; do świadomego dążenia do celu.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Ten fragment ukazuje również <strong>Bożą zasadę wzajemności</strong>, obecną w Piśmie: jakim sądem sądzisz, takim osądzonym będziesz; w jakiej mierze przebaczasz, w takiej dostąpisz przebaczenia. Podobnie jest ze zbliżaniem się do Boga: <strong>gdy czynisz krok w Jego stronę, On odpowiada krokiem w twoją.</strong> Im bardziej się do Niego zbliżasz, tym bardziej On zbliża się do ciebie. To dobra nowina – nie musimy pokonywać całej dystansu sami. Bóg, jak dobry przyjaciel, spotyka się z nami w połowie drogi.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Niestety, zasada działa również w odwrotnym kierunku: <strong>jeśli oddalasz się od Boga, On również się oddala.</strong></p>
<h4><strong>6. Wierność: gdy relacja jest wystawiana na próbę</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Ostatnim filarem jest <strong>wierność</strong>. Każda relacja prędzej czy później przechodzi próbę. Wierność umacnia więź; niewierność – osłabia lub niszczy.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Jako grzeszni ludzie nie jesteśmy zdolni do absolutnej wierności Bogu. Możemy jedynie starać się być wierni na miarę naszych możliwości. Upadki są nieuniknione. Gdy są mimowolne, wynikające ze słabości, nie stanowią największego problemu – Bóg, pamiętając, że jesteśmy prochem, postrzega je przez prymat słabości, a nie niewierności.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Problem pojawia się, gdy upadki wynikają z naszych zaniedbań i świadomych wyborów. Najlepszym przykładem są tu pierwsi rodzice – Adam i Ewa, którzy cieszyli się doskonałą relacją z Bogiem, aż do momentu, gdy stanęli pod drzewem, którego owocu mieli nie jeść.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Następuje radykalna zmiana: uświadamiają sobie nagość, wstyd, poczucie winy. Co szczególne – gdy dotąd mieli doskonałą więź z Bogiem, teraz ukrywają się przed Nim i zaczynają się Go bać.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Grzech oddala nas od Boga.</strong> Jednak nawet wtedy Bóg nie pozostawia nas samych. W tej historii padają pierwsze pytania w Biblii: <em>&#8222;Gdzie jesteś?&#8221;</em> (1 Mojż. 3:9). Czy Bóg pyta, bo nie wie? Nie – <strong>pyta, by Adam uświadomił sobie swoje położenie.</strong></p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Czy my, grzeszni ludzie, znamy ten stan ukrywania się przed Bogiem? Znamy aż nadto. Pytanie <em>&#8222;Gdzie jesteś?&#8221;</em> Bóg kieruje również do każdego z nas. Nie dlatego, że nie wie, ale dlatego, że my często nie wiemy lub nie chcemy wiedzieć. Chce nam uświadomić: <strong>zastanów się nad sobą, zobacz co robisz, jak znalazłeś się w tym miejscu, gdzie są twoje myśli i twoje serce.</strong></p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Jeśli znalazłeś się w sytuacji podobnej do naszych prarodziców, nie postępuj tak jak oni – nie szukaj &#8222;figowych liści&#8221;, nie ukrywaj się w &#8222;zaroślach&#8221;. To daje tylko złudzenie bezpieczeństwa. Zamiast tego, sięgnij do Słowa Bożego i usłysz głos Boga, który pyta: <em>&#8222;Gdzie jesteś?&#8221;</em> Dlaczego tu jestem? Dlaczego wciąż w tym trwam?</p>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Naszym największym problemem nie są upadki i grzechy</strong> – choć stanowią poważny problem. <strong>Największym problemem jest brak żywej relacji z Tym, od którego zależy całe nasze życie.</strong> Bez bliskości z Bogiem każdy grzech, problem i słabość staje się ciężarem nie do uniesienia.</p>
<h4><strong>Gdzie jesteś? Ostatnie wezwanie</strong></h4>
<p class="ds-markdown-paragraph">Kochani bracia i siostry, pytanie do każdego z nas: <strong>gdzie w tym wszystkim jesteś?</strong> Bóg uczynił wszystko, by otworzyć ci drogę do relacji z Sobą. Zapłacił najwyższą cenę, byś mógł z Nim przebywać. Pytanie: <strong>czy ty również czynisz wszystko, co w twojej mocy?</strong></p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Jeśli zależy ci na Nim, <strong>szukaj Go usilnie, całym sercem, aż Go naprawdę znajdziesz.</strong> Uczyń wszystko, by Bóg, który jest &#8222;niedaleko&#8221; stał się w twoim życiu Bogiem, który jest &#8222;blisko&#8221; – codziennym towarzyszem, obrońcą i przyjacielem. Wtedy będziesz mógł wyznać jak Dawid: <em>&#8222;Stawiam Pana zawsze przed sobą, jest po mojej prawicy, przeto się nie zachwieję&#8221;</em> (Ps 16:8). Gdy świat będzie wskazywał ci miejsca rzekomego szczęścia, odpowiesz: <em>&#8222;Lecz moim szczęściem jest być blisko Boga. W Panu, Bogu, położyłem swą ufność&#8221;</em> (Ps 73:28).</p>
<p class="ds-markdown-paragraph"><strong>Lekarstwem na wszystko i sensem naszego życia są głębokie relacje z Panem</strong> – budowane przez Jego Słowo, modlitwę i autentyczną zażyłość. To miłość, która rozgrzewa serca i która nigdy nie powinna zgasnąć.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Przed nami trudne czasy. Ucisk, który zniszczy obecny porządek, przyniesie doświadczenia przekraczające ludzkie siły. Choćbyśmy mieli utracić wszystko, jednej rzeczy nikt nam nie odbierze – <strong>bliskiej więzi ze Stwórcą i Panem</strong>. Jak trzej młodzieńcy w ognistym piecu, ta relacja będzie naszym kołem ratunkowym, twierdzą, obroną i ratunkiem. Tylko dzięki niej będziemy zdolni przetrwać.</p>
<p class="ds-markdown-paragraph">Jak powiedział Charles Spurgeon: <em>&#8222;Jak pewne jest to, że Bóg dozwala na ognisty piec w życiu swoich dzieci, tak pewne jest, że będzie tam razem z nimi&#8221;.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/bog-ktory-jest-blisko-w-poszukiwaniu-prawdziwej-bliskosci-z-bogiem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12148</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wiara, która działa</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wiara-ktora-dziala/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wiara-ktora-dziala</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wiara-ktora-dziala/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Apr 2025 13:30:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł Jakub]]></category>
		<category><![CDATA[biblijna wiara]]></category>
		<category><![CDATA[kazania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[uczynki wiary]]></category>
		<category><![CDATA[usprawiedliwienie z uczynków]]></category>
		<category><![CDATA[usprawiedliwienie z wiary]]></category>
		<category><![CDATA[wiara która działa]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11688</guid>

					<description><![CDATA[Wykład wygłoszony przez brata Bogdana Kwaśniewskiego na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance, 5 kwietnia 2025 r.  3 sytuacje dlaczego coś nie działa:  Urządzenie jest zwyczajnie zepsute – np. żelazko nie działa, mimo że je włączasz. Po prostu czasem sprzęt się psuje. Nikt z tego nie korzysta – jak nowy samochód, który tylko stoi w garażu i <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wiara-ktora-dziala/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Bogdana Kwaśniewskiego na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance, 5 kwietnia 2025 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/-5pTTAZftZg?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>3 sytuacje dlaczego coś nie działa: </strong></p>
<ul>
<li>Urządzenie jest zwyczajnie zepsute – np. żelazko nie działa, mimo że je włączasz. Po prostu czasem sprzęt się psuje.</li>
<li>Nikt z tego nie korzysta – jak nowy samochód, który tylko stoi w garażu i jest czyszczony, ale nigdy nie rusza z miejsca. Bez użytkowania nawet sprawny przedmiot przestaje działać prawidłowo.</li>
<li>Ktoś używa tego niezgodnie z przeznaczeniem – np. wkładanie prania do lodówki. Owszem, ubrania będą zimne, ale lodówka nie zastąpi pralki.</li>
</ul>
<p>W świecie duchowym ma to poważniejszy wymiar, i to pytanie można by wtedy zadać: W<strong><u> jakich sytuacjach (!) Słowo Boże nie działa w naszym życiu?</u></strong></p>
<div id="attachment_11689" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-11689" class="wp-image-11689" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/1200_eagle-clouds.jpg" alt="" width="400" height="235" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/1200_eagle-clouds.jpg 1200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/1200_eagle-clouds-300x176.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/1200_eagle-clouds-1024x602.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/1200_eagle-clouds-768x451.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-11689" class="wp-caption-text">Fot. messianicbible.com</p></div>
<p>tytuł wykładu: <strong><u>Wiara, która działa.</u></strong></p>
<p>Wykład wyjaśnia jedną z dwóch głównych przyczyn, dlaczego Słowo Boże czasem nie przynosi oczekiwanych owoców. Choć istnieje wiele czynników, skupimy się na dwóch kluczowych.</p>
<p>Analizując historię ludu Bożego, w różnych trudnych i złożonych sytuacjach można wyróżnić co najmniej dwie grupy osób spośród tych, na których Bóg skupiał swoją uwagę.</p>
<ol>
<li>Pierwsza grupa – osoby, których życie duchowe nie zawsze (lub wcale) odpowiadało Bożym standardom. Czasem zaczynały dobrze, lecz kończyły w sposób daleki od ideału.</li>
<li>Druga grupa – wierzący, w których życiu Słowo Boże ostatecznie przyniosło owoc. Mimo początkowych trudności i procesu, stali się ludźmi według Bożego serca.</li>
</ol>
<p>Z czego wynika różnica między tymi dwoma grupami osób?  Wszyscy z nich byli ludźmi, których cechowała wiara. Co zatem było przyczyną, że u jednych ta wiara zadziałała a u innych nie do końca.</p>
<p><strong> &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;  </strong></p>
<p><strong>Zobaczmy jak to wygląda u nas. Na przykład:</strong></p>
<ol>
<li>Czy naprawdę doświadczasz w swoim życiu tej obietnicy, że &#8222;wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia&#8221;? A może codziennie budzisz się z poczuciem niemocy i zniechęcenia, jakbyś nie miał siły na najprostsze wyzwania?</li>
<li>Słowo Boże zapewnia, że usłyszysz głos mówiący: &#8222;To jest droga, idź nią&#8221;. Tymczasem ty od tygodni lub miesięcy trwasz w niepewności, rozglądając się na wszystkie strony, ale nie słyszysz żadnego wyraźnego prowadzenia. Gdzie się podziała ta obietnica?</li>
<li>Jezus powiedział: &#8222;Pokój mój wam daję, nie tak jak świat daje&#8221;. A jednak twoje życie wygląda zupełnie inaczej &#8211; permanentny stres, lęk przed przyszłością, niepokój, który nie daje spać po nocach. Gdzie jest ten obiecany pokój, który miał być twoim udziałem?</li>
</ol>
<p><u>czy wiara, którą mam w umyśle i sercu działa w moim życiu, czy przynosi mi wymierne i realne efekty…? a jeśli nie to dlaczego&#8230;</u></p>
<p><strong>&#8211; &#8211; &#8211; &#8211;  </strong></p>
<p><em>Wyobraź sobie, że jest miasto, w którym wszyscy mieszkańcy to kaczki. Wszystkie te kaczki są bardzo pobożne, więc w każdą niedzielę wychodzą ze swoich domów i człapią na swoich małych nóżkach do zboru. Jakiś czas im ten spacer zajmuje ale w końcu docierają na miejsce. Witają się z innymi kaczkami które przyszły na to spotkanie z innej części miasta. W końcu siadają na swoich krzesłach i rozpoczyna się nabożeństwo. Pastor kaczka, który w tym dniu przewodniczy  staje za mównicą, otwiera Biblię i zaczyna wykład mówiąc tak: &#8222;<u>Drogie Kaczki! Bóg dał Wam skrzydła! Mając te skrzydła macie niesamowite możliwości, bowiem z takimi skrzydłami możecie latać! Ze skrzydłami można się wznieść ponad ziemię wysoko jak orzeł. Tam nie dosięgnie Was żaden lis, wilk, pies ani jakiekolwiek inne niebezpieczeństwo. Żadne ściany nie mogą Was zamknąć i nie ograniczy Was żadna klatka. Dzięki temu, że macie skrzydła również żadne ogrodzenia nie mogą Was zatrzymać, możecie poczuć  prawdziwą wolność, radość i szczęście! Co to za wspaniała nowina, że Bóg dał Wam skrzydła, naprawdę macie skrzydła i możecie latać jak inne ptaki!</u>&#8221; Wszystkie kaczki są pod wrażeniem: &#8222;Amen! Chwała Bogu!” Są przeszczęśliwe. Co za wspaniały wykład miał dzisiaj ten brat, jakie to cudowne słowo, Boże obietnice są po prostu nie do opisania i jak widać nie ma dla Niego rzeczy niemożliwych. Dzięki Bogu możemy wznieść się wysoko ponad ziemię…. Pastor skończył swoje kazanie, i skończył się także czas nabożeństwa. Wspólne, pełne emocji rozmowy na temat tej dobrej nowiny dobiegły końca. Tak więc wszystkie kaczki pożegnały się życząc sobie błogosławionego kolejnego tygodnia po czym szczęśliwe poczłapały na swoich małych nóżkach do domu…</em></p>
<p>Ta krótka alegoria prowadzi do jasnego wniosku: kaczki, choć obdarzone skrzydłami zdolnymi unieść je ku wolności, często pozostają na ziemi. Znają teorię latania &#8211; rozumieją budowę skrzydeł, liczbę piór, zasady aerodynamiki. Mogą nawet nauczyć się technik latania&#8230; a jednak nie wzlatują.</p>
<p>Podobnie dzieje się z nami w życiu duchowym. Znamy Boże obietnice, wierzymy w ich moc, potrafimy je analizować&#8230; a jednak często nie doświadczamy ich mocy w praktyce. Dlaczego? Co stoi na przeszkodzie, by Słowo, w które przecież wierzymy, przynosiło obfity owoc w naszym życiu?</p>
<p>Jak wspomniałem, przyczyna może leżeć w dwóch kluczowych obszarach naszego życia duchowego. W tym przypadku problemem są uczynki &#8211; a właściwie ich brak. To właśnie uczynki są głównym tematem listu Apostoła Jakuba.</p>
<p>Apostoł Jakub w 1. i 2. rozdziale swojego listu podkreśla nierozerwalny związek wiary z uczynkami – podobnie jak Pan Jezus i Apostoł Paweł. Bez konkretnego działania, wiara pozostaje bezowocna, a życie duchowe – pozbawione satysfakcji i spełnienia.</p>
<p>Jakub wychodzi od usprawiedliwienia z wiary (nie wchodząc w jego definicję) i stawia kluczowe pytanie: Czy jesteśmy usprawiedliwieni przez wiarę, czy przez uczynki?</p>
<p>To pytanie wydaje się oczywiste, ale odpowiedź już taka nie jest. Apostoł Jakub nie skupia się na teoretycznym aspekcie, lecz na praktycznym zastosowaniu w życiu. Marcin Luter Rzymian 5:1.</p>
<p><strong>Filipian 3:9</strong> – <em>„… nie mamy własnej sprawiedliwości, pochodzącej z Zakonu, lecz tę, która pochodzi z wiary w Chrystusa, sprawiedliwość z Boga na podstawie wiary.”</em></p>
<p>Usprawiedliwienie z wiary to fundament, który jako niedoskonali grzesznicy otrzymujemy w darze. Tylko na tej podstawie możemy budować głęboką, osobistą relację z Bogiem.</p>
<p><strong>Bez wiary zbudowanie tej relacji byłoby niemożliwe</strong>.</p>
<p>Żyd.11:6 &#8211; <em>Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu (gr. jest mocniejsze niż oddali to nasi tłumacze &#8211; Niemożliwe); kto bowiem przystępuje do Boga, <strong><u>musi uwierzyć</u></strong>, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają</em>.</p>
<p><strong>Wiara jest fundamentem, ale nie dlatego, że ma sama w sobie moc &#8211; to Boża łaska, wyrażona przez ofiarę Chrystusa, umożliwia nam zbliżenie się do Boga i budowanie z Nim relacji.</strong></p>
<p>Jakub rozdział 2 :</p>
<p>Apostoł Jakub zaczyna od przykładu negatywnego: jeśli ktoś przyszedłby do Zboru głodny i w łachmanach, to bracia wierzący powinni choć doraźnie pomóc, zaspokajając jego podstawowe potrzeby. Tymczasem Jakub zauważa, że jeśli wierzący powiedzą takim biedakom: „Idźcie, najedzcie się i ubierzcie”, to pyta – na czym polega wasza wiara i w czym się objawia? Mówi: „Pokaż mi swoją wiarę bez uczynków”, podkreślając, że wiara nie ma znaczenia, jeśli nie wyraża się w czynach. Jakub zdaje się mówić: jeśli uważasz, że masz wiarę, ale na nabożeństwo przychodzą głodni i ubodzy, a Ty radzisz im po prostu kupić jedzenie czy ubranie – to przecież oni doskonale wiedzą, co powinni zrobić, tylko nie mają środków. Jeśli więc nie otrzymają potrzebnej pomocy, taka wiara jest martwa i nieskuteczna.</p>
<p><strong><u>Istotna rzecz: ta wiara nie tylko nie działa w stosunku do bliźniego ale przede wszystkim nie działa w stosunku do człowieka, który ją posiada i dlatego nie wykonuje w nim pewnej ważnej pracy.</u></strong></p>
<ul>
<li><em>14 &#8211; Cóż to pomoże, bracia moi, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, a nie ma uczynków? Czy wiara może go zbawić? – </em><strong>pytanie retoryczne prawda &#8211; chyba nie myślisz, że sama wiara może Cię zbawić…</strong></li>
<li><em> 17 &#8211; wiara, jeżeli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie.</em></li>
<li><em>24 &#8211; Widzicie, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie uczynków, a nie samej tylko wiary. […]</em></li>
</ul>
<p>I na koniec podaje przykład Rachab, która podobnie jak Abraham pokazała swoją wiarę przez uczynki i to są ostatnie 2 wersety z tego drugiego rozdziału:</p>
<ul>
<li><em>25 &#8211; Podobnie też nierządnica Rachab, która przyjęła wysłanników i inną drogą odprawiła ich, czy nie dostąpiła usprawiedliwienia za swoje uczynki?</em></li>
</ul>
<p>Apostoł Jakub: przeciwstawia <strong><u>praktyczną</u></strong> wiarę kobiety o imieniu Rachab, jej <strong><u>konkretne działanie</u></strong>, <strong><u>przez które</u></strong> to właśnie dostąpiła Bożej łaski i kontrastuje ją z osobami, które mówią, że mają wiarę <strong>ale tych, którzy są głodni odsyłają z pustymi żołądkami i nie ubierają tych, którzy nie mają się w co ubrać.</strong></p>
<p>Powtórzmy więc pytanie: czy jesteśmy usprawiedliwieni przez wiarę, czy przez uczynki? Odpowiedź, patrząc na odczytane wersety, wydaje się oczywista – jesteśmy usprawiedliwieni przez wiarę potwierdzoną uczynkami. To duet, którego nie należy rozdzielać. Jakub podkreśla, że sama wiara bez uczynków nie wystarcza, a Paweł z kolei, że same uczynki bez wiary również nie mają mocy usprawiedliwiającej. Obaj apostołowie mówią więc o pełnej postawie człowieka – o wierze wyrażającej się w czynach.</p>
<p><strong><em>Tyt. 3:8</em></strong><em> &#8211; Nauka ta zasługuje na wiarę, i chcę, abyś z całą stanowczością o tym mówił, że ci, którzy wierzą w Boga, mają się starać usilnie o pełnienie dobrych czynów. Jest to dobre i pożyteczne dla ludzi.</em></p>
<p>I od razu zaznaczmy, że nie chodzi tu o uczynki Prawa, których zakon wymagał od Żydów jako doskonałych i bezbłędnych. Ani Jakub, ani apostoł Paweł nie mają na myśli takich uczynków. Oboje piszą o uczynkach wypływających z wiary – mogą one być niedoskonałe, mogą zdarzać się upadki, ale ważne, by były szczere, wynikały z zaufania Bogu i były na miarę Twoich możliwości – czyli robione na 100% serca.</p>
<p>Z czym mamy większy problem w naszym życiu wiary? Z tą częścią „intelektualną”, związaną z umysłem i sercem, czy raczej z częścią praktyczną – czyli z uczynkami? Zdecydowanie większy problem mamy właśnie z uczynkami. To, co pisze apostoł Jakub, wyraźnie pokazuje, jak wielką wagę Biblia przykłada do konkretnych działań – bo to one sprawiają, że nasza wiara staje się żywa i działa nie tylko w naszym otoczeniu, ale przede wszystkim w naszym wnętrzu. A wtedy przynosi realne i oczekiwane owoce.</p>
<p><strong><u>Jeśli zmagasz się ze swoimi słabościami, lękami, niepokojami, zniechęceniem, obawami, zmęczeniem itp. wieloma rzeczami, albo może masz wrażenie, że od wielu lat stoisz w jednym miejscu i jakby coś w Twoim życiu duchowym nie działa – to dobra nowina jest taka, że nie musi tak być, jest na to sposób, żeby to zmienić.</u></strong></p>
<p>Słowo Boże wskazuje, że zmianę przynosi działanie wypływające z wiary, które powinno być jej naturalną częścią. Dlaczego uczynki są tak ważne? Człowiek funkcjonuje w trzech kluczowych sferach: myśli, słów i uczynków.</p>
<p><strong>Myśli są źródłem wszelkiego działania – to fundament. Wyrażają się one przez słowa i czyny, z których najważniejsze są uczynki. To one bowiem najmocniej wpływają na kształtowanie naszego charakteru – rozwijają go, gdy wynikają z dobrych myśli, lub prowadzą do jego degradacji, gdy idą w złym kierunku.</strong></p>
<p>Działanie wprowadzane w życie ma ogromną moc w kształtowaniu tego, kim się stajemy. Na przykład, człowiek, który chce być miłosierny, stanie się takim nie przez myślenie o miłosierdziu czy mówienie o nim, ale przez jego praktykowanie. Z kolei uleganie negatywnym emocjom i działanie pod ich wpływem prowadzi do rozwoju cech takich jak gniew, zniecierpliwienie czy niepokój.</p>
<p>Apostoł Jakub przywołuje przykład Abrahama, (Jakub 2: werset 21) mówi, że został on <strong>usprawiedliwiony przez uczynki</strong>, gdy złożył Izaaka na ołtarzu. Werset 22 zwraca naszą uwagę na istotny szczegół tej próby, że: <strong>&#8222;Wiara współdziałała z jego uczynkami i <u>przez uczynki (ta wiara) stała się doskonała</u>&#8222;</strong>.</p>
<p>Wiara Abrahama nie stała się doskonała przez samo wierzenie w Boga ani przez dogłębne rozważanie Bożych słów. Jakub wskazuje, że jego wiara została udoskonalona przez uczynki, czyli konkretne działanie. To właśnie uczynki Abrahama doprowadziły jego wiarę do doskonałości.</p>
<p>Czy Bóg wiedział, że Abraham będzie Mu absolutnie posłuszny, kiedy wystawił go na próbę z Izaakiem? Oczywiście, że wiedział. Dlaczego go wystawił na tę próbę? By udoskonalić jego wiarę. To właśnie te próby, które zmuszały Abrahama do podjęcia konkretnej postawy, sprawiły, że jego wiara stała się doskonała.</p>
<p>Przykład negatywny to oczywiście nauczeni w Piśmie i Faryzeusze. Byli to ludzie, którzy doskonale znali Zakon i proroctwa, a ich biegłość w znajomości Bożego Prawa była niezrównana. Wiedzieli dokładnie, co i jak należy czynić. Kiedy wykładali w synagogach, przedstawiali Prawo Boże z najwyższą starannością. A jednak, kiedy Pan Jezus daje o nich świadectwo</p>
<p><strong>Mat.23:2,3</strong> &#8211; <em>Na mównicy Mojżeszowej zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Wszystko więc, cokolwiek by wam powiedzieli, czyńcie i zachowujcie, ale według uczynków ich nie postępujcie; mówią bowiem, ale nie czynią.</em></p>
<p>Nasz Pan zwraca uwagę, że Faryzeusze i Nauczeni w Piśmie, mimo doskonałej znajomości Bożego Prawa, są potępieni. Ich charakter jest pełen sprzeczności – pięknie mówią, ale odwrotnie postępują, co prowadzi do jego degradacji. Pan podaje przyczynę – mówią, ale nie czynią. Ich wiara nie zmienia ich serca, nie działa na ich korzyść. Gdyby mówili i czynili, ich postawa przyniosłaby pozytywne efekty duchowe, a cały Kościół MS składałby się z ich potomków. Jednak wyszło inaczej – zostali odrzuceni, gałąź winorośli została odłamana, a poganie zajęli ich miejsce.</p>
<p>&#8211; &#8211; &#8211; &#8211;</p>
<p>Przemianę serc przynoszą dobre uczynki wynikające z dobrych myśli. Żywa wiara to wiara, której towarzyszy konkretne działanie. Jeśli Słowo Boże nie działa w naszym życiu, może to wynikać ze słabej wiary, którą trzeba wzmacniać, lub z problemów z uczynkami, o których pisze Jakub.</p>
<p><strong>Jakie uczynki ma na myśli Apostoł Jakub, mówiąc, że wiara bez uczynków nie przynosi pożądanych rezultatów? Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto spojrzeć oddzielnie na wiarę i uczynki – dwa różne, ale ściśle ze sobą połączone elementy.</strong></p>
<p>Nasze życie duchowe zaczyna się od wiary, która jest początkiem naszego poświęcenia. Wiarę rozwijamy, głównie zdobywając wiedzę, która ją zasila – choć sama wiedza to nie wiara, ale wspiera ją. Z drugiej strony są uczynki, które pojawiają się, gdy wprowadzamy tę wiarę w życie. Karmienie wiary to coś innego niż uczynki, które z niej wynikają – to jak tankowanie samochodu, które różni się od samej jazdy, mimo że energia pochodzi z paliwa. Podobnie spożywanie posiłku to co innego niż praca, jaką później możemy wykonać.</p>
<p>Wniosek jest taki, że studiowanie Słowa Bożego, analizowanie go, uczestniczenie w zebraniach czy słuchanie wykładów – to wszystko jest bardzo cenne, ale należy do rozwoju wiary, a nie uczynków. Zdobywanie wiedzy to działania, które budują wiarę, ale nie są tymi uczynkami, o których pisze Apostoł Jakub, mówiąc, że wiara bez uczynków jest martwa. Jakub mówi o uczynkach, które wynikają z wiary, a nie tych, które ją budują. Na jakie więc uczynki zwraca naszą uwagę Jakub?</p>
<p><em>Służbą dla Pana jest przede wszystkim doprowadzenie siebie do jak największej harmonii z wolą Pana oraz do jak najbliższego podobieństwa do Boskiego wzoru; a po drugie – pomaganie innym powołanym na tej samej wąskiej drodze&#8230; (R</em>3155)</p>
<p><em>Apostoł Piotr napomina nas <strong>do kształtowania samych siebie</strong> zgodnie z Boskimi instrukcjami. <u>Praca więc musi być wykonana w nas i dookoła nas. (R3150)</u></em></p>
<p>Praca dookoła nas to nic innego jak służba na rzecz tych, którzy są dookoła nas. Służba innym to pierwszy rodzaj uczynków, o którym pisze Jakub. Pomagając potrzebującym, wypełniasz wolę Bożą, dajesz świadectwo o swojej żywej wierze i co istotne z całą pewnością wpłynie na Twój charakter.</p>
<p>Służba to działanie na korzyść drugiego, wynikające z miłości. Jak mówi Apostoł Paweł, bez miłości nasza wiara jest niczym. Bóg stworzył człowieka, by żył w relacjach z innymi, wzajemnie sobie służąc. Nawet w naturze, której Twórcą jest Bóg, widać tę zasadę – nic nie żyje dla siebie.</p>
<p><u>Rzeki nie piją własnej wody. Drzewa nie jedzą własnych owoców. Słońce nie świeci dla siebie. Kwiaty również nie podziwiają wzajemnie swojego piękna i zapachu. Otaczająca nas natura działa na naszą korzyść, a my z kolei zostaliśmy stworzeni do tego aby działać na korzyść bliźniego.</u></p>
<p>Służba wiąże się z pewnym kosztem, bo żadna służba, która nic nie kosztuje, nie istnieje. Jednak ewenement służby polega na tym, że gdy dajesz innym coś z siebie, otrzymujesz więcej, niż dajesz. Jesteś bardziej szczęśliwy, błogosławiony i spełniony duchowo, kiedy służysz, niż osoba, której służysz. To Boża zasada, która działa jak prawo fizyki.</p>
<p><em>Kto daje hojnie, jeszcze więcej zyskuje; kto nadmiernie skąpi staje się tylko uboższy.</em></p>
<p>Morze Martwe nazywa się martwym, bo przyjmuje wodę z Jordanu, ale nic nie oddaje. Podobnie człowiek, który tylko bierze, nie dając nic w zamian, jest jak to morze. Jednak gdy otworzy się na innych, jego serce stanie się kwitnącym ogrodem.</p>
<p>Możesz dać innym swoją uwagę i zainteresowanie – szczere, nie z ciekawości, ale z troski. Pytając „co u Ciebie słychać, bracie?” z otwartym sercem, otwierasz przestrzeń do prawdziwej rozmowy. To pozwala poznać ich potrzeby.</p>
<p>W ten sposób może pomożesz mu się uporządkować, może nakarmisz go dobrym Bożym słowem, a może pomożesz mu się ubrać w szatę przebaczenia naszego Pana kiedy gniecie go poczucie winy.</p>
<p>A więc uczynki = to na pewno służba – coś co z pewnością jest działaniem ożywiającym naszą wiarę i naszego ducha.</p>
<p>= = = = = = człowiek który przegląda się w lustrze</p>
<p>Natomiast drugi obszar, na którym powinniśmy się koncentrować, to praca, która musi być wykonana wewnątrz nas. To w tej sferze często tkwi nasz największy problem. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w:</p>
<p><em>Rzym.7:19,20 &#8211; Albowiem nie czynię dobrego, które chcę, tylko złe, którego nie chcę, to czynię. A jeśli czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który mieszka we mnie.</em></p>
<p>Ten fragment z Listu do Rzymian ukazuje wewnętrzny konflikt chrześcijanina, który pragnie czynić dobro, ale mimo to coś go blokuje. To grzech, jako potężna siła wewnętrzna, głęboko zakorzeniona w człowieku, jak mówi Apostoł – „mieszka” w nim.</p>
<p>Wszystkie nasze wewnętrzne problemy wynikają z obecności grzechu w nas, z grzesznych nawyków, słabości i mechanizmów, które utrudniają postępowanie zgodnie z naszymi pragnieniami. Chcemy być spokojni, ale towarzyszy nam stres. Chcemy ufać Bogu, ale wciąż próbujemy kontrolować sytuacje, bo boimy się, że nasz świat się zawali.</p>
<p>Salomon porównuje tę wewnętrzną walkę do zdobywania miasta, które jest obwarowane i bronione przez potężną armię. Oznacza to, że nie ma szybkich rozwiązań, które natychmiast przeniosą nas na poziom dojrzałego chrześcijaństwa. Jednak Bóg ma plan, który z pewnością zadziała, jeśli tylko będziemy go wprowadzać w życie.</p>
<p>Boży plan polega na pełnym zaangażowaniu w przemianę swojego charakteru i wytrwaniu w tej wewnętrznej walce do końca. Jeśli będziesz angażował się na 100% i nigdy nie odpuścisz, w przyszłości zbierzesz rezultaty tej pracy, które będą większe, niż się spodziewasz.</p>
<p><em>Gal.6:9 &#8211; W czynieniu dobrze nie <strong><u>ustawajmy</u></strong> (czynienie dobrze – to dobre uczynki, wynikające z wiary, służba i praca nad sobą), bo gdy nadejdzie pora, będziemy zbierać plony … i apostoł znowu wspomina ten warunek o ile w pracy <strong><u>nie ustaniemy</u></strong>. X2</em></p>
<p>… inne przekłady mówią, że będzie to czas wielkich żniw. Apostoł Paweł w ten sam sposób postępował względem samego siebie.</p>
<p><em>1 Kor. 9:26,27 – Ja t</em><em>ak biegnę, lecz nie na oślep; tak walczę na pięści, lecz nie uderzam w próżnię.</em> <em>Ale umartwiam ciało moje i w niewolę podbijam, abym przypadkiem, będąc zwiastunem innym, sam nie był odrzucony.</em></p>
<p>Apostoł Paweł prowadzi swoją wewnętrzną walkę świadomie, czerpiąc siłę z wiary i relacji z Bogiem. Wie, na czym polega ta walka, ponieważ nie działa przypadkowo – umartwia swoje ciało, zabijając grzech, i zmusza siebie do przyjmowania dobrych postaw, wbrew pokusom grzechu. W Liście do Koryntian pisze, że powinniśmy zmuszać każdą myśl do poddania się w posłuszeństwie Chrystusowi.</p>
<p>Praca nad sobą i wewnętrzna walka polega na przełamywaniu słabości i blokowaniu starych nawyków. Chodzi o to, aby mimo wewnętrznych odczuć, podejmować działania sprzeczne z tym, co wynika ze starych mechanizmów. To jak płynięcie pod prąd, wbrew staremu człowiekowi, który nakłania do złych postaw. Może to również przypominać obraz narodu izraelskiego, który odbudowując mury Jeruzalem, trzymając w jednej ręce narzędzie pracy, a w drugiej miecz, gotowy do obrony.</p>
<ol>
<li>a) Kiedy czujesz irytację, bo ktoś Cię zdenerwował, masz ochotę zareagować impulsywnie, ale postanawiasz się powstrzymać. Wiesz, że to uczucie wynika z Twoich wewnętrznych emocji, które nie muszą decydować o Twoich działaniach. Zamiast tego, stawiasz sobie cel, by zachować spokój i nie dać się ponieść negatywnym emocjom, wybierając dobrą postawę, nawet jeśli wszystko w Tobie pcha Cię do reakcji niewłaściwej.</li>
<li>b) Gdy spotyka Cię trudna sytuacja, która budzi niepokój, nie poddawaj się lękowi. Zamiast pozwolić, by strach kierował Twoimi myślami i działaniami, postanów stawić mu czoła. Przypomnij sobie Boże obietnice, które dają Ci pewność, że Jego rozwiązania są lepsze niż Twoje własne. Jeśli w Twojej wierze brakuje siły, sięgnij po Słowo Boże, które napełni Cię odwagą i mocą do przezwyciężenia strachu.</li>
</ol>
<p><u>Pojawiają się w nas złe i niechciane myśli oraz złe i niechciane uczucia. I teraz trzeba stoczyć wewnętrzną walkę, żeby zablokować ich wpływ na nasze życie – </u><strong><u>czyli, żeby się nie pojawiły w naszych uczynkach, tylko, żeby w naszych uczynkach pojawiła się postawa, która wynika z naszej wiary a nie z grzechu, który w nas mieszka.</u></strong><u>  </u></p>
<p>łatwiej mówić o walce z negatywnymi emocjami, niż ją przejść. W trudnych chwilach często kierujemy się swoimi uczuciami, a nie tym, co podpowiada nam wiara. Reagujemy impulsywnie, a nie przemyślanie, co może prowadzić do niechcianych skutków.</p>
<p>Często, jako ludzie niedoskonali, wybieramy łatwiejszą drogę. Po kilku nieudanych próbach zniechęcamy się, zaprzestajemy wysiłków i decydujemy się na &#8222;normalne&#8221; życie, jak większość ludzi. Tracimy motywację, szukamy spokoju i komfortu, ignorując pracę nad sobą i wokół siebie.</p>
<p>Szatan, wiedząc o wielkim wpływie uczynków wiary, stara się powstrzymać nas przed ich realizowaniem, ponieważ to właśnie one prowadzą do duchowego rozwoju. Pozwoli na studiowanie Biblii i literatury religijnej, ale będzie starał się blokować naszą praktyczną stronę poświęconego życia, utrudniając zaangażowanie w uczynki wiary.</p>
<p>Szatan będzie starał się, abyś w ogóle nie próbował działać. Jeśli zaczniesz, pokaże ci, że to trudne, wymaga wysiłku i nie daje natychmiastowych efektów. Będzie wzbudzał wątpliwości, przypominał porażki i wywoływał poczucie winy.</p>
<p>Ale to czy on odniesie sukces i uda mu się nas zniechęcić zależy od nas. To w naszych rękach jest to jaką zajmiemy postawę. Słowo Boże mów: <strong><u>Przeciwstawcie się mu mocni będąc w wierze</u></strong>. Nie daj mu się zniechęcić, ale zrób coś wręcz przeciwnego &#8211; zniechęć jego do siebie.</p>
<p>Scena z Goliatem ukazuje, jak Dawid, pełen wiary, podejmuje konkretne działania, mimo że inni, jak armia Saula, boją się i nie reagują. Dawid nie tylko wierzy, ale i działa, biegnie w stronę Goliata, by pokonać go w imieniu Boga. Gdyby wycofał się, nie zostałby zapamiętany. Jak wygląda nasza walka z wewnętrznymi Goliatami? Czy jesteśmy jak armia Saula, bierni i pełni lęku, czy jak Dawid, gotowi stawić czoła wyzwaniu z wiarą i działaniem?</p>
<p><em>Żyd. 10:36 &#8211; Albowiem wytrwałości wam potrzeba, abyście, gdy wypełnicie wolę Bożą, dostąpili tego, co obiecał.</em></p>
<p>Wniosek z tego jest jasny: największym zagrożeniem nie są codzienne porażki, ale stagnacja, brak działania i trwanie w tych samych schematach, czekając na cudowną zmianę. Życie nie czeka, a idealny moment nigdy nie nadejdzie sam. Apostoł Jakub zachęca, by do wiary dodać wysiłek w pokonywaniu siebie i pomaganiu innym. Dojrzałość chrześcijańska to nie przypadek, lecz efekt świadomych decyzji i wysiłków. Liczy się to co zrobisz a nie to co mówisz, że zrobisz.</p>
<p>Bóg dał nam skrzydła: <em>ci, którzy ufają Panu, nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają..</em></p>
<p>Mamy skrzydła, które pozwalają nam wznieść się wysoko ponad nasze słabości i ograniczenia. Gdy połączymy wiarę z działaniem, zyskamy Bożą perspektywę, a trudności, które dzisiaj wydają się ogromne, staną się małe i łatwe do pokonania. Wtedy poczujemy prawdziwą wolność, bo Chrystus nas oswobodził, byśmy naprawdę byli wolni.</p>
<p>Dokładnie, chodzi o to, żeby nie tylko wiedzieć o tych skrzydłach, ale także je wykorzystać. Bóg dał nam skrzydła, ale to od nas zależy, czy zdecydujemy się je rozwinąć i wznieść nasze życie na wyższy poziom. To nasza decyzja, aby działać, wyjść z naszych ograniczeń i wykorzystać potencjał, który w nas złożył.</p>
<p>Wy, którzy dostrzegacie nagrodę Pana dla powołanych i usiłujecie biec do celu, „przepaszcie biodra umysłu waszego”, wzmocnijcie i utwierdźcie wasze wysiłki i cele, odnówcie zdecydowanie, podwójcie pilność, odrzućcie ciężary niepotrzebnych doczesnych trosk, pomnóżcie gorliwość oraz, jak zaleca Apostoł, biegnijcie wytrwale w wyścigu, który jest przed wami. Biegnijcie nie jak ktoś, kto jedynie wymachuje nogami i rękami, ale jak ktoś, kto dąży do celu, oraz jest w pełni zdecydowany uczynić swoje powołanie i wybór pewnym. (R 3149)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wiara-ktora-dziala/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11688</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Oziębła miłość</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/oziebla-milosc/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=oziebla-milosc</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/oziebla-milosc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Jul 2024 07:41:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[bezprawie]]></category>
		<category><![CDATA[brak uczuć]]></category>
		<category><![CDATA[czasy końca]]></category>
		<category><![CDATA[czasy ucisku]]></category>
		<category><![CDATA[duch świety]]></category>
		<category><![CDATA[miłość chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[nieprawość]]></category>
		<category><![CDATA[niesprawiedliwość]]></category>
		<category><![CDATA[oziębła miłość]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bliźnimi]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z braćmi]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój charakteru]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11111</guid>

					<description><![CDATA[Mat. 24:12,13 &#8211;  „A ponieważ wzmoże się nieprawość, miłość wielu oziębnie. Lecz kto wytrwa aż do końca ten będzie zbawiony” UBG Dzisiaj wielu, mówi wiele o potrzebie miłości. Czy słusznie? Tak. Jednak w wielu przypadkach są to tylko puste frazesy, hasła reklamowe, a osoby które je wypowiadają często mają błędne patrzenie na miłość (np. miłość <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/oziebla-milosc/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><i>Mat. 24:12,13 &#8211; </i></p>
<p><strong><span style="color: #000080;">„<i>A ponieważ wzmoże się nieprawość, miłość wielu oziębnie. </i></span></strong></p>
<p><i><strong><span style="color: #000080;">Lecz kto wytrwa aż do końca ten będzie zbawiony”</span></strong> UBG</i></p>
<p>Dzisiaj wielu, mówi wiele o potrzebie miłości. Czy słusznie? Tak. Jednak w wielu przypadkach są to tylko puste frazesy, hasła reklamowe, a osoby które je wypowiadają często mają błędne patrzenie na miłość (np. miłość między narodami, miłość polityków, piosenkarzy względem swoich fanów, wyborców; miłość ekumeniczna, miłość w LGBT i wielu innych). Zostawmy jednak tą sferę a więc – tzw. świat.</p>
<p><em><span style="color: #000080;">Wykład wygłoszony przez Dawida Wardzińskiego na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance: </span></em></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/LgYpZ_vc1tA?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><b>Do kogo zwracał się nasz Pan w słowach naszego wersetu?</b> – do swoich uczniów, którzy pytali go na Górze Oliwnej o znaki jego obecności (parusja) i końca tego świata (w.3). Zwracał się do tych którzy Go miłowali, natomiast <b>w perspektywie Wieku Ewangelii mówił do i o poświęconych i że w pewnym szczególnym czasie </b><u><b>miłość wielu z tych poświęconych oziębnie</b></u><b>.</b></p>
<p><b><img decoding="async" class="alignright wp-image-11112" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/winter-snow-love-cold-hearts-1920x1080-56805.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/winter-snow-love-cold-hearts-1920x1080-56805.jpg 1920w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/winter-snow-love-cold-hearts-1920x1080-56805-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/winter-snow-love-cold-hearts-1920x1080-56805-1024x576.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/winter-snow-love-cold-hearts-1920x1080-56805-768x432.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/winter-snow-love-cold-hearts-1920x1080-56805-1536x864.jpg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/winter-snow-love-cold-hearts-1920x1080-56805-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/winter-snow-love-cold-hearts-1920x1080-56805-528x297.jpg 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/winter-snow-love-cold-hearts-1920x1080-56805-860x484.jpg 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Do jakiego czasu odnosił się nasz Pan w tych słowach, kiedy miały się one wypełnić?</b><b> </b>– do czasów końca Wieku Ewangelii i jego zwieńczenia czyli żniwa tego wieku. Jak najbardziej możemy tą przestrogę, ostrzeżenie Pana odnosić także i do dzisiejszego czasu ponieważ w dalszym ciągu żyjemy w tym czasie końca obecnego porządku rzeczy.</p>
<p><b>Jakie szczególne wydarzenie, znak ma miejsce którego skutkiem jest oziębnięcie miłości wielu?</b><b> – </b><u><b>WZMOŻENIE SIĘ NIEPRAWOŚCI &#8211; BEZPRAWIA</b></u></p>
<p>Bezprawie to nic innego jak niesprawiedliwość – brak prawa lub brak jego respektowania.</p>
<p>Niesprawiedliwość całego świata, a <u>zwłaszcza tak zwanego chrześcijaństwa</u> jest dzisiaj widoczna na szeroką skalę. Nigdy niesprawiedliwość nie była tak widoczna jak w okresie epifanii w jakiej żyjemy. Objawiane są instytucje, ludzie, ich zamysły i samolubne cele. To co kiedyś działo się za kulisami i poza kamerami, dzisiaj jest mówione i czynione bez żadnego skrępowania w TV, Internecie, na scenie…. W zależności gdzie przebywa jednostka poświęcona: pośród świata oddalona od jakiejkolwiek społeczności czy wśród społeczności religijnej na takich będą oddziaływać różne formy niesprawiedliwości. Na jednych będzie oddziaływać bardziej niesprawiedliwość płynąca ze świata a na innych niesprawiedliwość dostrzegana wśród ogólnie mówiąc tzw. chrześcijan.</p>
<p>Pamiętamy o kim w naszym tekście mówił nasz Pan! Jest oczywiste że nic bardziej nie osłabia aktywności, relacji, związków braterskich jak dostrzeganie niesprawiedliwości względem nas samych lub względem innych pośród własnej społeczności braterskiej, rodzinnej, przyjacielskiej. Przykład.</p>
<p>&#8211; jeżeli ktoś jest „napiętnowany” z powodu swojej wiary, przekonań a my nie reagujemy</p>
<p>&#8211; jeżeli kogoś obmawiamy lub uczestniczymy w obmowie kogoś, lub plotkujemy o kimś</p>
<p>&#8211; jeżeli nie potrafimy podać pomocnej dłoni potrzebującemu</p>
<p>&#8211; jeżeli nie reagujemy na łamanie prawa Bożego</p>
<p>&#8211; jeżeli nie przestrzegamy złotej reguły, zasady dot. załatwiania wszelkich nieporozumień, nie przestrzegamy zasad moralnych wynikających z Biblii, nie przestrzegamy zasad wprost pochodzących z Biblii próbując twierdzić że np. czasy się zmieniły</p>
<p><u>to wówczas praktykujemy nieprawość względem Pana Boga i względem innych osób.</u> Takie osoby nie stosują prawa do którego zobowiązały się z chwilą swojego poświęcenia. Nieprawość to także błędne nauki, doktryny i wynikające z tego błędne, niebiblijne praktyki w postępowaniu. W dodatku do tego wszystkiego nasz Pan powiedział, że ta niesprawiedliwość w naszych czasach się pomnoży. Spróbujmy porównać tylko czasy z przed kilkudziesięciu lat do tych dzisiejszych. Czy pomnożyła się nieprawość?</p>
<p>Niesprawiedliwość tego świata jest dobrze wiadoma dziecku Bożemu, który powinien stać obok tego, nie ekscytować się kolejnymi niesprawiedliwościami objawianymi czy to wśród polityków, kleru, indywidualnych ludzi. Wie, że to będzie zniszczone i wie że nie może przykładać serca do tych ziemskich rzeczy. 1Jana 2:15, Jak.4:4, Mat.6:24.</p>
<p><b>O jakiej miłości mówił nasz Pan?</b> &#8211; W greckim języku w naszym tekście słowo miłość zostało przetłumaczone ze słowa agape – najwyższa forma miłości – miłość bezinteresowna: dobra wola okazywana z powodu umiłowania dobrych zasad.</p>
<p>Równie ważna jest miłość obowiązkowa o której mowa w Mar.12:30,31, miłość względem Pana Boga (pobożność) i bliźniego (miłość braterska), która została przetłumaczona z czasownika greckiego agapao . Przyjmijmy zatem do naszych rozważań że mówmy o tych dwóch rodzajach miłości. Ponieważ one w całości wyczerpują temat miłości. Począwszy od zasad sprawiedliwości po dobrą wolę okazywaną z powodu zamiłowania do tych zasad.</p>
<p><b>Czym jest zatem ta oziębła miłość o której mówił nasz Pan? Skąd ona się bierze?</b></p>
<p>Jak to możliwe że miłość wśród tych co miłują Pana Boga i Prawdę staje się oziębła?</p>
<p><b>Odpowiada nam na to Obj.2:4, gdzie pojawia się napomnienie dla kościoła w Efezie: „Ale mam nieco przeciw tobie, że porzuciłeś (opuściłeś) twoją pierwszą miłość”. </b></p>
<p>O kim mowa w tym wersecie?:</p>
<ul>
<li>O tych których stopniowo gorliwość i miłość do Prawdy i Pana maleje z czasem ich poświęconego życia, w taki sposób oni opuszczają swoją pierwszą miłość, swoje zobowiązania wynikające z poświęcenia. Powodem tego jest między innymi światowość, która ich wciąga i pochłania („porzuciłeś (opuściłeś)…”). Z czasem Pan dla takich staje się coraz bardziej oddalony i nieznany, przestają widzieć Pana oczami swojego wyrozumienia. To Ci którzy stali się letni Obj.3:16 (ani zimny, ani gorący &#8211; w sprawach duchowych). To Ci którzy trzymają się Pisma Św. pozornie, może i na pokaz a rzeczywistość pokazują, że zaniedbują go. To są Ci, którzy z czasem stają się nominalnymi chrześcijanami. Zapominają o słowach z 1Kor.10:31. Starają się folgować swojemu ciału, przyjemnościom tego życia, a dla Pana Boga mają coraz mniej czasu i siły. Swoje uczucia przykładają do rzeczy ziemskich a nie duchowych. Przychodzą na zebrania, ale jest to forma a nie szczera miłość do Pana, Prawdy i Braci. Bardziej przykładają wagę do formalizmu religijnego niż do Prawdy. Tacy z czasem czynia sobie obrazy ryte lub podobizny które są zakazne dziecku Bożemu. Co to znaczy? Stawiają przed sobą rzeczy którym się poświęcają bardziej i w większej mierze niż Panu Bogu. Tacy stali się letnimi. Nie są wstanie (nie chcą) być gorącymi i żarliwymi jak na początku swojego poświęcenia Jer.20:9, i boją się też lub też nie mogą ze względów rodzinnych i wizerunkowych powiedzieć że nie podoba się im już poświęcenie. 2Kor.11:13. Klasa Wielkiej Kompanii zdołała się oczyścić ze swoich grzechów i zwrócić się ponownie do Pana.</li>
</ul>
<p>Natomiast w tych którzy się nie odwrócili od swojej samowoli i świadomie sprzeciwiali się Panu Żyd.10:29 przestawał działać Duch Święty. Stopniowo umierali duchowo. Ostatecznie szli na wtórą śmierć. Dzisiaj dzieci Boże także mogą umierać duchowo!</p>
<ul>
<li>To są Ci, którzy na początku swojej drogi poświęcenia oceniają Prawdę Bożą jako bardzo drogą i miłą, czynią poświęcenie ze szczerego serca, lecz gdy powstają przeciwności i prześladowania, zwłaszcza od bliskich, zniechęcają się, dochodzą do wniosku, że cena jaką przychodzi im płacić za bycie dzieckiem Bożym jest zbyt duża. Zaczynają tacy wycofywać się, odłączać się od Pana, Prawdy a następnie od społeczności. Tacy nie rozumieją że Pan dozwala na takie próby aby wypróbować chrześcijan, aby sprawdzić ich wierność, gorliwość i miłość do Niego. Jak mówi nasz podstawowy werset Mat.24:13 „Kto wytrwa do końca” – Próba wytrwałości jest jedną z najtrudniejszych prób.</li>
</ul>
<p><b>Wielu, większość jest tzw. zdeklarowanych chrześcijan, i tak samo wielu jest nominalnych </b>tylko z nazwy i zewnętrznej deklaracji, a może przynależności religijnej, ale serce ich daleko jest od Pana Mat.15:8<b>. </b><u><b>Tych prawdziwych &#8211; miłujących Pana i Prawdę na całej ziemi jest niewielu</b></u><b>. </b></p>
<p><b>Podsumujmy. Ta pierwsza miłość to gorliwość i chęć do służby, do nauki, do poświęcania siebie i wszystkiego od początku swojej drogi poświęcenia. Porzucenie (opuszczenie) tej „pierwszej miłości” lub też wg. Romaniuka: „Mam ci jednak do zarzucenia to, że nie miłujesz Mnie już tak jak dawniej” wskazuje na to iż ta miłość pierwotna w takich osobach oziębła. Stała się oziębłą miłością. </b></p>
<p>„<i>Oziębienie naszej miłości do Boga będzie jednoznaczne z utratą chęci do przypodobywania się Mu, co także będzie się wiązało z ochłodzeniem naszej miłości dla Jego służby w krzewieniu Ewangelii” R4253 – brak pracy nad sobą nad podobieństwem Chrystusowym w nas.</i></p>
<p>„<i>Jeżeli jednak &#8222;wewnętrzny człowiek&#8221; zaczyna umierać, jeżeli nieprawość obfituje, to miłość Chrystusowa, która zmusza nas (2 Kor. 5:14), &#8222;oziębnie&#8221; (Mat. 24:12; Obj. 2:4); a pod ciężarem złośliwości, pychy, samowywyższenia, samolubstwa, pozbawionego miłości nieporozumienia itd. &#8222;zachwieją się mężowie duży&#8221;, poniżymy się do czynienia rzeczy, które sprowadzą wstyd i potępienie, a których nie myślelibyśmy czynić pod właściwą podporą miłości (1 Kor. 13).” TP.1965’5</i></p>
<p><b>Zatem widzimy po tych rozważaniach że oziębła miłość jest zjawiskiem zdecydowanie negatywnym, przed którym przestrzegał nasz Zbawiciel. </b></p>
<p>Obiecałem na wstępie, że rozważymy temat z praktycznej strony naszego życia. Zobaczmy zatem teraz na praktyczne przykłady pokazujące skutek oziębienia się pierwszej miłości, lub też co może prowadzić do takiego oziębienia się miłości:</p>
<ol>
<li><b>Moja relacja z Panem Bogiem (miłość do Pana Boga)</b></li>
</ol>
<p>Jaka jest relacja moja z Panem Bogiem? Czy szczerze rozmawiam z Panem Bogiem o wszystkich moich smutkach, radościach, zapytuję Go o Jego wolę w moim życiu? Czy zawsze oczekuję na Pana Ps.27:14 czy sam podejmuję wszystkie decyzje? Czy zgadzam się z Jego wolą? Czy mam pretensje do Pana Boga o jakąkolwiek rzecz? Bez właściwej relacji z Panem Bogiem nie będzie właściwej miłości do Niego i odwrotnie. Ta kwestia wydaje się najważniejsza w poświęconym życiu tzn. zupełne oddanie się Panu Bogu. Nie praktykowanie tego jest niczym innym jak oziębieniem miłości takiej osoby. Nasze myśli zawsze powinny być sprawiedliwe aby być w społeczności z Panem Bogiem.</p>
<p>2. <b>Moje relacje z współbraćmi (miłość do bliźniego) &#8211; stosowanie zasad biblijnych w codziennym życiu.</b></p>
<p>Jak podchodzę do relacji z innymi? Na czym jest ona oparta? O czym rozmawiamy kiedy się spotykamy? Czy budujemy nasze relacje na fundamencie Prawdy, Miłości, zaufania, szczerości? Jeżeli tak to skąd tyle poróżnień, niewyjaśnionych spraw, skąd zrywane związki braterskie, rodzinne, przyjacielskie?</p>
<p>Jaka jest moja reakcja na to kiedy słyszę jak ktoś obmawia mojego współbrata?</p>
<p>Jak załatwiam wszelkie nieporozumienia z bliskimi Braćmi i Siostrami, w rodzinie, Zborze? Mat.18:15-17. Większość problemów w relacjach międzyludzkich wynika z niezrozumienia, z niedopowiedzenia, z powodu interpretacji czyichś myśli, uczuć w ogóle ich nie znając. Zdecydowana większość problemów mogłaby być rozwiązana gdyby obie strony „konfliktu” chciały ze sobą rozmawiać i załatwiać sprawy w duchu miłości i dopomożenia sobie nawzajem. Takie sytuacje są przede wszystkim żeby nam pomóc w rozwijaniu naszego charakteru. Nie odwracajmy się nigdy tylko wyjaśniajmy wszystkie sprawy na tyle na ile jest to możliwe w dzisiejszym świecie. Brak właściwych podstaw w relacjach międzyludzkich a także mówienie o tych zasadach, ale nie praktykowanie ich będzie prowadziło do oziębienia miłości.</p>
<p>3. <b>Duch Święty – usposobienie Boże w nas, zalety jego charakteru w nas.</b> 1Jana 4:12, 13,20 – Manna 7marca</p>
<p>Usposobienie Boże i zalety Jego charakteru powinny uwidaczniać się w naszych relacjach braterskich, rodzinnych, zborowych! Jak byśmy się czuli gdyby Pan Bóg obrażał się na nas w wyniku każdego naszego przewinienia w przypadku każdej złej myśli, niewłaściwie wypowiedzianego słowa, nie w taki sposób jak by chciał, nie w takim tonie. Z pewnością każdy powie że tego by nie chciał. Pan dał nam naszego Pana, przez którego przebacza wiernym swoim dzieciom ich przewinienia/grzechy. Czy za każdym razem przebaczamy/zapominamy te drobne przewinienia naszych bliskim, współbraciom? Czy posiadamy w takich sytuacjach ducha świętego aby właściwie załatwić każdą sprawę? Czy może pamiętamy dobrze każde złe słowo, każdy czyn, każde spojrzenie wymierzone względem nas. Czy może obrażamy się na kogoś, przestajemy z nim rozmawiać, traktujemy się jak obcy sobie ludzie? Czy poza sprawiedliwością stosujemy jeszcze inne łaski i zalety? (np. miłosierdzie, nieskwapliwość) Czy wymiana poglądów np. na facebooku z użyciem często wulgarnych słów, używaniem słów obraźliwych, dyskredytujących rozmówcę wynika z usposobienia Bożego – Ducha Św.? Osoba posiadająca usposobienie Boże będzie emanować nim względem innych.</p>
<p>4. <b>Praca nad własnym charakterem. Czy jestem gorącym, letnim czy zimnym w swoim poświęceniu w pracy nad swoim charakterem? </b>Takiej analizy każdy badający siebie i aktywny chrześcijanin musi dokonywać aby wiedzieć czy czyni postęp na drodze do zbawienia. Każdy powinien siebie rozsądzać. Z każdym rokiem powinien być widoczny choćby najmniejszy postęp ponieważ będzie on wskazywał na moją aktywność w poświęceniu i jego pozytywnych skutkach. W razie zlokalizowania problemu trzeba od razu zacząć działać w celu zmiany tego co wymaga zmiany. Nie możemy czekać do Tysiąclecia na dokonywanie w sobie zmian ponieważ wówczas będzie już za późno. Dlatego ocena samego siebie – nie kogoś innego – da obraz czy jestem gorący, letni czy zimny a to wskaże czy moja miłość oziębła czy też stała/staje się jeszcze mocniejsza.</p>
<p>5. <b>Praktyczne a nie teoretyczne chrześcijaństwo.</b></p>
<p>Wiedza Prawdy jest potrzebna do budowania naszej wiary i Ducha Prawdy. Jednak sama wiedza bez praktykowania jej w życiu nie da pożądanego efektu. Spowoduje że w tym czasie końca nasza miłość zacznie słabnąc ponieważ nie będziemy umieli wprowadzać jej w czyn. Mówiąc o miłości powinniśmy pamiętać o jej praktycznej stronie. Słowa o miłości nie powinny być jak to czyni wielu ze świata tylko hasłami ale powinny przejawiać się w każdym czynie, słowie i myśli.</p>
<p>6. <b>Samolubstwo, pycha, własne ambicje, samo wywyższanie, pragnienie bycia przed innymi, posiadanie nadmiernej miłości do samego siebie </b>zdecydowanie nie pomagają w zachowaniu tej miłości. Powodują one utratę, osłabnięcie miłości do Pana Boga i Braci i wprowadzenie w to miejsce własnych grzesznych pragnień i dążeń.</p>
<p>„<i>Z drugiej strony widzimy jak przeciwnik stara się dzielić lud Boży poczynając niekiedy od błahostek, niekiedy od kwestii zarządzeń itd., ale sam Pan przestrzegł nas, że gdy „się rozmnoży nieprawość, oziębnie miłość wielu” ­ Mat. 24:12 i że „w ostateczne dni [w których żyjemy] nastaną czasy trudne” ­ 2Tym. 3:1. Więc Pan posyła swym wiernym myśl, że szata Jego Sprawiedliwości przykrywa tak naszego brata jak i nas samych”. TP.1992’26</i></p>
<p>Jesteśmy w czasie gdy Pan nas próbuje, doświadcza. Nie poddawajmy się, nie zniechęcajmy się, nie wycofujmy się nigdy, ale wytrwajmy do końca w prawdziwej miłości Bożej na Jego zasadach To jak powiedzieliśmy jest trudne ale konieczne abyśmy mogli zwyciężyć. Pomagajmy sobie nawzajem na wszelkie możliwe sposoby. Przeciwnik zrobi wszystko żeby nas poróżnić, skłócić często z powodu błahostek. Czasami nie musi się zbytnio wysilać. Dajmy mu odpór silni będąc w wierze i miłości! Niech Prawda emanuje z nas w tym czasie ucisku bez względu na to czego przyjdzie nam doświadczać. Będzie to możliwe tylko jeśli Prawda będzie w naszym sercu a to jest możliwe tylko wtedy gdy będziemy ją miłować &#8211; Ez.40:4. Skoro żyjemy przy końcu tego wieku jak powiedzieliśmy na wstępie to pamiętajmy że koniec tego porządku rzeczy jest naprawdę bliski. Obyśmy nigdy nie usłyszeli od naszego Pana: ostrzegałem Cię a mimo tego okazałeś się letnim, twoja miłość oziębła, zapomniałeś o pierwszej miłości do mnie. Nigdy nie dopuśćmy do tego ponieważ to jest zależne wyłącznie od nas indywidualnie.</p>
<p><b>Literatura:</b></p>
<ul>
<li><b>R5856:2</b></li>
<li><b>R1995:4</b></li>
<li><b>R4253:3</b></li>
<li><b>T.P.1965’5</b></li>
<li><b>T.P.1999’26</b></li>
</ul>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/oziebla-milosc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11111</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Sekretna modlitwa</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/sekretna-modlitwa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=sekretna-modlitwa</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/sekretna-modlitwa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Dec 2023 21:03:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[bernard z clairvaux]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg to nasz Ojciec]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia mateusza]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie na górze]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa w komorze]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa w sercu]]></category>
		<category><![CDATA[osobista relacja z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[sekretna modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[tajemna modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[zachęta do modlitwy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10636</guid>

					<description><![CDATA[Sekretna modlitwa jest próbą szczerości. Tylko człowiek miłujący Boga i chcący być przez Niego miłowanym, wznosi się do Boga prywatnie i szuka prywatnej z nim rozmowy&#8230; szuka Boga w sekretnych miejscach, aby mógł Go znaleźć, co jest dowodem jego szczerości, a także, że duch Boskiej łaski jest z nim i pociąga go do źródła żywota. <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/sekretna-modlitwa/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright wp-image-10637" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/12345.jpg" alt="" width="400" height="400" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/12345.jpg 1081w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/12345-300x300.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/12345-1024x1024.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/12345-150x150.jpg 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/12345-768x767.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/12345-200x200.jpg 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/12345-100x100.jpg 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/12345-40x40.jpg 40w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Sekretna modlitwa jest próbą szczerości. Tylko człowiek miłujący Boga i chcący być przez Niego miłowanym, wznosi się do Boga prywatnie i szuka prywatnej z nim rozmowy&#8230; szuka Boga w sekretnych miejscach, aby mógł Go znaleźć, co jest dowodem jego szczerości, a także, że duch Boskiej łaski jest z nim i pociąga go do źródła żywota.</p>
<p>W komorze nie potrzebne są ograniczenia, mogą płynąć łzy, a wzruszenie lub żal skruchy mogą być uzewnętrznione bez zażenowania. W takim osamotnieniu niema ucha innego oprócz Boskiego&#8230; nie ma tam też oka żadnego, oprócz Jego oka. A któż, jak nie Bóg, może zrozumieć twoją ukrytą boleść i współczuć z tobą?</p>
<p>Tam opuszczamy zakurzone i zapchane drogi tego świata i spoczywamy na chwilę w miłym cieniu drzewa żywota – aby pić ze źródła&#8230;aby mieć społeczność z Bogiem i rozmyślać o rzeczach duchowych. Tam niema świata&#8230;lecz Bóg tam jest, jest również Jezus, jest duch święty, jest wieczność i są aniołowie.</p>
<p>Jego błogosławieństwo spocznie nad tobą, odczujesz je w swoich doświadczeniach jak i w codziennych sprawach. Ono będzie widoczne tobie samemu jak i drugim. Duch Chrystusowy będzie z tobą i w tobie. Przejawiać się będzie w twoim głosie, w twoich spojrzeniach i we wszystkich twoich relacjach.</p>
<p>_________<br />
R-489</p>
<p><img decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-10638" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/5431.jpg" alt="" width="1279" height="1280" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/5431.jpg 1279w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/5431-300x300.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/5431-1024x1024.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/5431-150x150.jpg 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/5431-768x769.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/5431-200x200.jpg 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/5431-100x100.jpg 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/12/5431-40x40.jpg 40w" sizes="(max-width: 1279px) 100vw, 1279px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/sekretna-modlitwa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10636</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czy widzisz Boga w swoich doświadczeniach?</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/czy-widzisz-boga-w-swoich-doswiadczeniach/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-widzisz-boga-w-swoich-doswiadczeniach</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/czy-widzisz-boga-w-swoich-doswiadczeniach/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Aug 2022 20:48:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Charles Spurgeon]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia]]></category>
		<category><![CDATA[list do rzymian]]></category>
		<category><![CDATA[poświęcenie Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[trudności]]></category>
		<category><![CDATA[życie chrześcijańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9230</guid>

					<description><![CDATA[Życie dziecka Bożego nie jest usłane różami. Poza przyjemną często teorią wiąże się ono z częścią praktyczną: doświadczeniami. To, co wiemy z Biblii, z nabożeństw, to teoria, która bywa bardzo łatwa, lecz trudniej jest z praktyczną relacją z Bogiem i ludźmi. Przemiana ludzkiego serca wiąże się bowiem z bólem i cierpieniem, które bywają nieuniknione. A <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/czy-widzisz-boga-w-swoich-doswiadczeniach/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Życie dziecka Bożego nie jest usłane różami. Poza przyjemną często teorią wiąże się ono z częścią praktyczną: doświadczeniami. To, co wiemy z Biblii, z nabożeństw, to teoria, która bywa bardzo łatwa, lecz trudniej jest z praktyczną relacją z Bogiem i ludźmi. Przemiana ludzkiego serca wiąże się bowiem z bólem i cierpieniem, które bywają nieuniknione. A z drugiej strony wciąż pewna i aktualna pozostaje obietnica z Listu do Rzymian 8:28, że &#8222;Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra&#8221;&#8230;</p>
<p>Zachęcamy do wysłuchania wykładu. Brat Bogdan Kwaśniewski z Rybnika wygłosił go na nabożeństwie zboru Pana w Bydgoszczy (14.08.2022 r.).</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/sCIJA3DnEg0?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/czy-widzisz-boga-w-swoich-doswiadczeniach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9230</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Samotna droga</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/samotna-droga/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=samotna-droga</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/samotna-droga/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Sep 2019 16:22:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Poezja chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[beznadzieja]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[droga]]></category>
		<category><![CDATA[droga chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[kierownictwo boże]]></category>
		<category><![CDATA[opatrzność]]></category>
		<category><![CDATA[powrót do boga]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[samotna droga]]></category>
		<category><![CDATA[samotność]]></category>
		<category><![CDATA[wędrówka]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4916</guid>

					<description><![CDATA[Ps. 107:1-9; 1 Kor. 2:11; Przyp. 14:10 Jest w ludzkich sercach jakaś tajemnica. Nawet, gdy jesteśmy otoczeni tymi, Których kochamy i którzy nas kochają, To jednak, od czasu do czasu doznajemy Uczucia całkowitego osamotnienia. Przyjaciel nie rozumie naszej gorzkości I obca mu jest także nasza radość. Nie ma nikogo, kto mógłby mnie zrozumieć, I nikogo, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/samotna-droga/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-4918" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/09/wedrowka-300x169.jpg" alt="" width="300" height="169" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/09/wedrowka-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/09/wedrowka-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/09/wedrowka.jpg 725w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />Ps. 107:1-9; 1 Kor. 2:11; Przyp. 14:10</em></p>
<p>Jest w ludzkich sercach jakaś tajemnica.<br />
Nawet, gdy jesteśmy otoczeni tymi,<br />
Których kochamy i którzy nas kochają,<br />
To jednak, od czasu do czasu doznajemy<br />
Uczucia całkowitego osamotnienia.<br />
Przyjaciel nie rozumie naszej gorzkości<br />
I obca mu jest także nasza radość.<br />
Nie ma nikogo, kto mógłby mnie zrozumieć,<br />
I nikogo, kto czułby to wszystko, co ja.<br />
Każdy z nas, raz na jakiś czas, tak właśnie woła,<br />
Gdyż wszyscy wędrujemy samotną drogą.<br />
Bez względu na to, co i gdzie nas spotyka.<br />
Każde serce, będąc nawet dla siebie tajemnicą,<br />
Musi wieść wewnętrzne samotne życie.</p>
<p><em>Ijoba 7:17; Mat. 10:37</em></p>
<p>Czy chciałbyś wiedzieć, dlaczego tak się dzieje?<br />
Jest tak, ponieważ Pan pragnie naszej miłości<br />
I w każdym sercu życzy sobie być pierwszym.<br />
Tylko on posiada tajny klucz, którym otwiera<br />
Wszystkie komnaty serca, błogosławiąc<br />
Doskonałym zrozumieniem i świętym pokojem<br />
Każdą samotną duszę, przychodzącą do Niego.<br />
Kiedy czujemy się tak bardzo samotni,<br />
Głos Jezusowy mówi nam: Przyjdź do mnie.<br />
I zawsze, kiedy jesteśmy niezrozumiani,<br />
Słychać wołanie, abyśmy raz jeszcze przyszli,<br />
Bo tylko Chrystus zadowoli samotną duszę,<br />
A ci, którzy chodzą z nim każdego dnia,<br />
Nigdy nie będą mieć samotnej drogi.</p>
<p><em>Iz. 48:16; Ps. 34:22</em></p>
<p>A kiedy słabniesz pod ciężkim krzyżem<br />
I mówisz: nie mogę sam nieść tego ciężaru,<br />
Masz rację. Chrystus umyślnie uczynił<br />
Go tak ciężkim, abyś zwrócił się do Niego.<br />
Gorzki żal, którego nikt nie rozumie,<br />
Zawiera sekretną wiadomość od Króla,<br />
Abyś ty przyszedł do Niego jeszcze raz.<br />
Mąż Boleści dobrze to wszystko rozumie,<br />
We wszystkim wypróbowany może czuć z Tobą.<br />
Niemożliwe, abyś przychodził zbyt często i blisko,<br />
Syn Boży jest bowiem nieograniczony w łasce,<br />
Jego obecność pociechą dla wzdychającej duszy;<br />
A ci, którzy chodzą z nim każdego dnia,<br />
Nigdy nie będą mieć samotnej drogi.</p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p><em>Wiersze Brzasku</em> | <a title="Poezja chrześcijańska" href="https://badaczebiblii.pl/lektury/poezja-chrzescijanska/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">kącik poezji</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/samotna-droga/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4916</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
