<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>jerzy szpunar &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/jerzy-szpunar/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 29 Mar 2021 09:23:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Doświadczenia na konwencji w Biszczy</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia-na-konwencji-w-biszczy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=doswiadczenia-na-konwencji-w-biszczy</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia-na-konwencji-w-biszczy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Jan 2021 16:51:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[bielec]]></category>
		<category><![CDATA[biszcza]]></category>
		<category><![CDATA[brat bielec]]></category>
		<category><![CDATA[druga rzeczpospolita]]></category>
		<category><![CDATA[historia polska]]></category>
		<category><![CDATA[jarczów]]></category>
		<category><![CDATA[jerzy szpunar]]></category>
		<category><![CDATA[ksiądz krupa]]></category>
		<category><![CDATA[lubelszczyzna]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowanie]]></category>
		<category><![CDATA[stosunki międzyznaniowe]]></category>
		<category><![CDATA[zaczęło się od skowronka]]></category>
		<category><![CDATA[łosiniec]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=7139</guid>

					<description><![CDATA[Fragment książki Jerzego Szpunara pt. &#8222;Zaczęło się od Skowronka&#8221;:  Opiszę jeszcze inną konwencję z lat 30-tych, dokładnej daty nie pamiętam za to pamiętam, że mama była na tej konwencji i wróciła do domu z dużą raną na głowie. Była to konwencja w miejscowości Biszcza, wieś około 70-80 km od nas [od Jarczowa]. Konwencja odbywała się <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia-na-konwencji-w-biszczy/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7140" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/abc.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7140" class="wp-image-7140" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/abc.jpg" alt="" width="400" height="229" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/abc.jpg 792w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/abc-300x172.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/abc-768x439.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a><p id="caption-attachment-7140" class="wp-caption-text">Na konwencji w czasie żniw po zebraniach uczestnicy konwencji pomagali miejscowym braciom przy żniwach. Na zdjęciu: konwencja w Paarach, bracia i siostry robią tzw. powrósła ze słomy do wiązania zboża w snopki.</p></div>
<p><em>Fragment książki Jerzego Szpunara pt. <a href="http://esarepta.pl/index.php/biblioteka/19-ksiazka-skowronek-jerzy-szpunar-3">&#8222;Zaczęło się od Skowronka&#8221;</a>: </em></p>
<p>Opiszę jeszcze inną konwencję z lat 30-tych, dokładnej daty nie pamiętam za to pamiętam, że mama była na tej konwencji i wróciła do domu z dużą raną na głowie. Była to konwencja w miejscowości Biszcza, wieś około 70-80 km od nas [od Jarczowa]. Konwencja odbywała się w stodole. Służył na tej konwencji brat Bielec ze Lwowa, pielgrzym pomocniczy. Zginął podczas bombardowania przez Niemców Lwowa w 1939 roku. Brat Bielec był niskiego wzrostu, miał czarne ubranie, białą koszulę, dawniej bracia nie znali i nie nosili krawatów. Brat Bielec miał wyłożony kołnierzyk na marynarkę i tym bardziej podkreślał swą osobowość. Właśnie służył wykładem kiedy miało miejsce wydarzenie, które na pewno nas zainteresuje. Ksiądz z miejscowej parafii po nabożeństwie w kościele zorganizował swoich wiernych i jakby w procesji idąc na czele przyszli na miejsce konwencji. Wrota stodoły były szeroko otwarte bo to było jedyne źródło światła na salę.</p>
<p>Brat Bielec stał na takim dużym okrągłym klocku drzewa, gdyż jak już wspomniałem był niski i mało byłoby go widać zza stołu. Ksiądz kazał swoim dobrze przyjrzeć się tej sylwetce i w czasie akcji starać się go zabić. Kiedy procesja podeszła pod stodołę ksiądz wszedł do stodoły i donośnym głosem powiedział: „Przyszedłem po swoje owieczki”. Więc brat Bielec przerwał mowę i odpowiedział księdzu: „Proszę zabrać swoje owieczki, jeśli tu są, a nasze zostawić w spokoju”. Tu krótka uwaga: w tym czasie każda konwencja, gdyż to było publiczne zgromadzenie musiała być zgłoszona do władz danej okolicy i władze dawały z urzędu ochronę. Tak było i w tym przypadku, toteż na Sali był policjant z karabinem.</p>
<p>Po oświadczeniu brata Bielca ksiądz jakby się zdenerwował i kazał zamknąć stodołę. Wrota zamykały się z zewnątrz, szybko podskoczyło kilku mężczyzn i wrota zamknęli. Policjant wziął karabin do rąk, zarepetował, pasek ściągnął pod brodę coś powiedział do księdza, ale ksiądz nie zwracał na niego uwagi. Kiedy wrota zamknięto cała konwencja była uwięziona. Blokada wrót była z zewnątrz więc od wewnątrz nie można było wrót otworzyć. Na zewnątrz ksiądz ze swoimi ludźmi naradzali się co teraz zrobić żeby tę herezję zniszczyć. Ktoś zasugerował, żeby stodołę podpalić, ale to był zbyt ryzykowny pomysł, bo w pobliżu stały inne zabudowania też kryte słomą więc duża część wioski mogłaby pójść z dymem. Padł inny pomysł, żeby zawalić tę stodołę, ale stodoła była tak mocno zbudowana, że nie było żadnych szans jej zawalenia pomimo dużego wysiłku wielu ludzi. W międzyczasie brat Bielec zszedł z podwyższenia, biały kołnierzyk od koszuli schował pod marynarkę, wmieszał się między braci tak, że obcy nie mieli żadnych szans rozpoznać go. Tym sposobem chyba uniknął śmierci.</p>
<p>Po długiej chwili nieudanych prób, postanowiono otworzyć wrota. Na zewnątrz w uliczce prowadzącej do stodoły ustawił się po obu jej stronach szpaler parafian, a ksiądz stał z boku koło stodoły. Każdy z parafian miał w ręce jakieś narzędzie do uderzenia, sztachet z płotu, czy kije. Wreszcie ksiądz kazał wszystkim wychodzić ze stodoły. Bracia nie spieszyli się z wychodzeniem widząc co ich czeka na zewnątrz. Ksiądz jednak powiedział, że jak nie wyjdą to oni wejdą do stodoły. Tu zanosiło się na walkę wręcz co było sytuacją nie do pomyślenia. Policjant też powiedział: &#8222;Proszę państwa, jestem sam więc nic nie poradzę, strzelał do ludzi nie będę więc proszę wychodzić”.</p>
<p>Właściwie to nic dziwnego, że policjant ostro nie zareagował, bo wiadomo bracia tak czy inaczej rozejdą się w swoją stronę, a policjant pozostawał w tej miejscowości na swoim posterunku. Gdyby stanął na poziomie zadania to mogliby mu potem wyrządzić krzywdę. Więc bracia zdecydowali się wyjść obojętnie na skutki, które były dość przykre, a dla niektórych bardzo bolesne. Kiedy bracia weszli w szpaler tych niegodnych mienia chrześcijan, posypały się razy tych „narzędzi chrześcijańskiej miłości”. Bili braci jak tylko mogli, a „pasterz” z zadowoleniem przyglądał się tej „uczcie miłości” wypatrując pilnie tego, którego zamierzali zabić. Bielec tak się zamaskował, że nie byli w stanie go rozpoznać. Większość braci została dotkliwie pobita. Ksiądz zarządził koniec akcji, oprawcy porzucali swoje narzędzia i znowu jak procesja z księdzem na czele odeszli z tego miejsca zadowoleni, że udało im się poskromić heretyków.</p>
<p>Bracia po odejściu tej hałastry udzielali sobie wzajemnie pomocy, wielu bardzo krwawiło bo mieli dość głębokie rany. Inni byli tylko boleśnie pobici. Bracia starali się osłaniać siostry w tej akcji toteż więcej braci było poturbowanych jak sióstr jednak niektórym też się dostało, moja mama też wróciła do domu z dość głęboką raną. Coś sobie przypominam z opowiadania mamy, że w tym dniu już nie było dalszego ciągu konwencji. Wszyscy uczestnicy przeszli do sąsiedniej wioski Oprza, tam też były rodziny braci i tam były jeszcze wykłady i zakończenie konwencji bez przeszkód. O jakże odmienna była postawa dwóch księży jednego kościoła: księdza Krupy z Łosińca i księdza z Biszczy. Jest to relacja mojej mamy, która była uczestnikiem tych wydarzeń więc dla mnie jest w pełni wiarygodna i dlatego jak to się często mówi z czystym sumieniem to opisuję.</p>
<p>Przeczytaj więcej o <em><a href="https://badaczebiblii.pl/brat-bielec/">bracie Bielcu</a>.</em></p>
<div class="entry-content">
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener">świadectwa</a>.</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia-na-konwencji-w-biszczy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7139</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jak moja prababcia poznała ewangelię</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jak-moja-prababcia-poznala-ewangelie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-moja-prababcia-poznala-ewangelie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jak-moja-prababcia-poznala-ewangelie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2021 14:46:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[anna szpunar]]></category>
		<category><![CDATA[Bełżec]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[historie]]></category>
		<category><![CDATA[jarczów]]></category>
		<category><![CDATA[jerzy szpunar]]></category>
		<category><![CDATA[lubelszczyzna]]></category>
		<category><![CDATA[michał szpunar]]></category>
		<category><![CDATA[prawda o biblii]]></category>
		<category><![CDATA[skowronek]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[tomaszów lubelski]]></category>
		<category><![CDATA[wólka łosiniecka]]></category>
		<category><![CDATA[łosiniec]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=7108</guid>

					<description><![CDATA[Prezentuję poniżej wspomnienia mojego dziadka Jerzego, o tym, jak prawdę biblijną poznała jego mama &#8211; Anna Szpunar. W tym świadectwie dziadek cofa się jeszcze kilka lat wcześniej, do lat dwudziestych XX wieku, gdy powracający z emigracji Polacy przywozili z sobą naukę Pisma Świętego, jak wyłożona np. w &#8222;Boskim planie wieków&#8221;. &#8211; Wiktor PS: Rzecz dzieje <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jak-moja-prababcia-poznala-ewangelie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7111" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/AnnaMichalSzpunar.jpg"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7111" class="wp-image-7111" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/AnnaMichalSzpunar.jpg" alt="" width="400" height="594" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/AnnaMichalSzpunar.jpg 655w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/AnnaMichalSzpunar-202x300.jpg 202w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a><p id="caption-attachment-7111" class="wp-caption-text">Anna i Michał Szpunarowie</p></div>
<p>Prezentuję poniżej wspomnienia mojego dziadka Jerzego, o tym, jak prawdę biblijną poznała jego mama &#8211; Anna Szpunar. W tym świadectwie dziadek cofa się jeszcze kilka lat wcześniej, do lat dwudziestych XX wieku, gdy powracający z emigracji Polacy przywozili z sobą naukę Pisma Świętego, jak wyłożona np. w &#8222;<a href="http://boskiplan.pl/"><em>Boskim planie wieków&#8221;</em></a>.</p>
<p><span style="color: #000080;">&#8211; <strong><em>Wiktor</em></strong></span></p>
<p><strong>PS:</strong> Rzecz dzieje się na Lubelszczyźnie, a pełne wspomnienia dziadka dostępne są w serwisie eSarepta.pl, w dziale <a href="http://esarepta.pl/index.php/biblioteka/19-ksiazka-skowronek-jerzy-szpunar-3"><strong>&#8222;Biblioteka&#8221;</strong></a>:</p>
<p>&#8222;Otóż przyjechał pewien brat z Ameryki, o bardzo pięknym nazwisku Skowronek. Przywiózł tomy brata Russella i sporo innej literatury. Brat Skowronek, który przyfrunął z tak dalekiego kraju, uścielił sobie gniazdo we wsi Bełżec, która kilkakrotnie była zauważona w obu poprzednich wspomnieniach. Jak to Skowronek, nie usiedział na miejscu, ale zaczął fruwać po okolicy wyśpiewując cudowną melodię Wesołej Nowiny o zbawieniu, o Królestwie Bożym, o zmartwychwstaniu, o restytucji i innych pięknych prawdach, gdyż dobrze znał Prawdę. Zdobył sobie sporo pilnych słuchaczy i zorganizował kilka zborów. Ta historia o Skowronku to nie jest wymyślona przeze mnie bajka, było to prawdziwe nazwisko, które aż prosiło się, żeby użyć jako metaforę do działalności tego brata. [Więcej o Skowronku <a href="https://badaczebiblii.pl/prawda-przywieziona-z-ameryki/"><em>wspominał też brat Jan Łagowski</em></a>]</p>
<p>W naszym Jarczowie też kilka osób poznało Prawdę. Brat mamy poznał Prawdę wraz z żoną, także mój tato i siostra taty. Oboje jeszcze byli w wolnym stanie. Moja mama była bardzo wierną i gorliwą katoliczką, w dodatku fanatyczką. Była do tego stopnia fanatyczką, że kiedy jej brat (miał na imię Antoni, wołali na niego Antek) zaczął głosić prawdę, szczególnie w rodzinie, a rodzina była duża, to mama postanowiła zabić brata, żeby ta herezja dalej się nie rozszerzała. Pewnego razu wzięła sobie widły, weszła do mieszkania brata ze zdecydowaną myślą jak wyżej. Ale że Antek był dobrze zbudowanym mężczyzną nie pozwolił sobie zrobić krzywdy, zabrał mamie widły, trzonkiem od wideł porządnie przetrzepał sukienkę od tylniej strony i powiedział: „Żeby mi to było ostatni raz!” i wyprowadził ją z mieszkania. Mama rozgoryczona, że nie udało się jej dokonać tego zamachu, w dodatku została tak znieważona, postanowiła wyjechać z domu, żeby nie słuchać ani nie patrzeć na tę herezję. Tu mała dygresja, znam kilka osób, a szczególnie sióstr, które musiały usunąć się, a czasami wręcz uciekać z domu ze względu na umiłowanie prawdy. Tu natomiast ucieczka przed Prawdą, ciekawy kontrast! Zrealizowała to swoje postanowienie i wyjechała do Lwowa. Poszukała sobie pracę jako służąca. Kilkakrotnie zmieniała pracę, bo mama chciała codziennie chodzić do kościoła, co niedzielę do spowiedzi, a nie wszędzie jej na to pozwalano. Nareszcie znalazła taką pracę, gdzie wszystkie jej potrzeby duchowe zostałyuwzględnione. Została przyjęta w tej rodzinie nie tylko jako służąca, ale prawie jak członek rodziny. Mama była bardzo inteligentną dziewczyną, miała ukończoną szkołę podstawową z celującymi ocenami, była dobrze wychowaną, zasady moralne były u niej na wysokim poziomie i chyba za to ta rodzina tak ją doceniła. To byli też bardzo inteligentni ludzie. Tylko ta nadgorliwość religijna aż do stopnia fanatyzmu była, że tak powiem, wadą mamy.</p>
<p>Bóg jednak widząc jej szczere chęci użył sposobu, żeby ją z tego wyciągnąć, sposobu, który okazał się w pełni skuteczny. Muszę przyznać, że brakuje mi słów, żeby właściwie odtworzyć to bezprecedensowe wydarzenie tak, aby nie było zbyt rażące. Pewnej niedzieli mama według zwyczaju poszła do kościoła, w odpowiednim momencie podeszła do konfesjonału, chcąc przystąpić do spowiedzi. Była jak najbardziej do tego usposobiona. Jednak ten ksiądz i akurat w tym czasie był nie w dyspozycji, był w dość poważnym stanie nieważkości. Toteż kiedy mama pochyliła głowę do konfesjonału, żeby wyznać przed księdzem co miała na sercu, stało się coś nieoczekiwanego a zarazem potwornego. Ksiądz przysunął się bliżej mamy, wziął ją ręką za szyję i powiedział trochę splątanym głosem: „Jesteś piękną dziewczyną. Nie opowiadaj mi tu bajek, tylko umówmy się na spotkanie o tej godzinie i w tym a w tym miejscu. Tam ci wiele rzeczy wyjaśnię, ja przyniosę dobrą wałówę i spędzimy mile czas”.</p>
<p>Słowa te były jakby jakieś ciężkie narzędzie uderzające mamę w głowę. Wyrwała się z tego objęcia, osunęła się z wrażenia, szybko jednak wstała, oparła się o jakąś poręcz czy ścianę, żeby dojść do siebie, bo dostała silnego zawrotu głowy. Po krótkim uspokojeniu się szybko wybiegła z kościoła i pobiegła do parku, który był w pobliżu. Usiadła na ławce i dość długo płakała, nie mogła się uspokoić. Bez przerwy przesuwały się przez jej umysł słowa jej brata Antka, który mówił, że nie wszyscy księża są tacy święci jak udają i wiele innych niezbyt pochlebnych opinii na temat kościoła. Pojawiły się zaraz wyrzuty sumienia, że Antek mówił prawdę, a ona chciała go zabić. Mama opowiadała, że jakby przejrzała na oczy widząc w kościele coraz więcej nieprawidłowości czy niedorzeczności, których wcześniej nie dostrzegała. Te rozpamiętywania zajęły jej kilka godzin. Zapomniała o swoich obowiązkach. Kiedy wróciła do domu rodzina ta była bardzo zaniepokojona, co się z Hanią stało (tak mama miała na imię). Mama jednak nie zdradziła szczegółów, rodzina widząc jej opłakany stan, podpuchnięte oczy i to, że jest cała roztrzęsiona koniecznie chciała wiedzieć co się stało. Mama jednak obmyśliła inną wersję wydarzeń i zaspokoiła ciekawość jej państwa. Mama powiedziała, że otrzymała bardzo przykrą wiadomość z domu i w związku z tym musi natychmiast wracać do domu. Prosiła, żeby ją nie wypytywali co się stało, że to dla niej zbyt bolesne. Przeprosiła ich, że tak nagle ich musi opuścić i że z wielkim smutkiem ich opuszcza. Podziękowała, że ją tak dobrze traktowali, spakowała się i natychmiast wróciła do domu do Jarczowa. Pierwsze zaszła do brata Antka, rzuciła mu się na szyję przepraszając za to, co chciała zrobić i za to, co zrobiła, opowiedziała mu, co ją spotkało i że dopiero teraz zrozumiała, że wszystko, co Antek mówił, było prawdą. A Antek powiedział: „Dzięki Bogu, że znalazł sposób, żeby cię wyciągnąć z tego Babilonu”. Od tej pory mama zaczęła chodzić do zboru, poświęciła się i przez resztę życia cieszyła się cudownymi obietnicami Słowa Bożego. Bardzo spokojnie zakończyła swój bieg mając 89 lat w oczekiwaniu spełnienia się tych obietnic. Sprawdza się tekst, który mówi, że nikt nie przyjdzie do Mnie, jeśli go Ojciec mój nie pociągnie (Ew. Jana 6:44), a jeśli Bóg kogoś pociągnie, to stworzy warunki do poznania Prawdy. Dość długa historia, ale myślę, że warta zanotowania. Oboje rodzice byli bardzo gorliwi w Prawdzie, korzystali z każdej możliwej społeczności, także z konwencji więc mieli na swoim koncie wiele różnych wrażeń, które opowiadali dzieciom czy wnukom, stąd też niektóre, które zapamiętałem, opisuję.&#8221;</p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Niektóre wspomnienia Jerzego Szpunara:</strong></span><br />
&#8211; <a href="http://esarepta.pl/index.php/biblioteka/19-ksiazka-skowronek-jerzy-szpunar-3"><strong>Zaczęło się od Skowronka</strong></a><br />
&#8211; <a href="http://esarepta.pl/index.php/biblioteka/15-ksiazka-niezwykle-przezycia-zwyklych-ludzi-jerzy-szpunar"><strong>Niezwykłe przeżycia zwykłych ludzi</strong></a><br />
&#8211; <a href="http://esarepta.pl/index.php/biblioteka/16-ksiazka-wspomnienia-z-wiezienia-jerzy-szpunar"><strong>Wspomnienia z więzienia</strong></a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jak-moja-prababcia-poznala-ewangelie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7108</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czym jest wiara</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/czym-jest-wiara/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czym-jest-wiara</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/czym-jest-wiara/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Feb 2019 17:40:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[bajki]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[bogacz i łazarz]]></category>
		<category><![CDATA[jerzy szpunar]]></category>
		<category><![CDATA[ocenienie umysłem]]></category>
		<category><![CDATA[paul sl johnson]]></category>
		<category><![CDATA[piekło]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[poleganie sercem]]></category>
		<category><![CDATA[przedmiot wiary]]></category>
		<category><![CDATA[ślepa wiara]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<category><![CDATA[wiara martwa]]></category>
		<category><![CDATA[wiara żywa]]></category>
		<category><![CDATA[wieczne męki]]></category>
		<category><![CDATA[wierność]]></category>
		<category><![CDATA[wierzenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4645</guid>

					<description><![CDATA[Poniższy artykuł to wstęp do książki brata Jerzego Szpunara, wieloletniego starszego zboru Pana w Bydgoszczy, pt. W co wierzę i dlaczego tak wierzę?. * * *  Pomimo tego, że już wielokrotnie pojawiały się różne rozprawy pod takim tytułem, to jednak obszar wierzeń ludzkich jest tak rozległy, a wersje tych wierzeń są tak różniące się, że <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/czym-jest-wiara/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4648" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/nature-3616194_640.jpg"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4648" class="wp-image-4648 size-medium" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/nature-3616194_640-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/nature-3616194_640-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/nature-3616194_640.jpg 640w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a><p id="caption-attachment-4648" class="wp-caption-text">Wiara pozwala widzieć dalej&#8230;</p></div>
<p>Poniższy artykuł to wstęp do książki brata Jerzego Szpunara, wieloletniego starszego zboru Pana w Bydgoszczy, pt. <strong><em><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/Jerzy-Szpunar-W_co_wierze.pdf">W co wierzę i dlaczego tak wierzę?</a></em></strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #3366ff;"><strong>* * * </strong></span></p>
<p>Pomimo tego, że już wielokrotnie pojawiały się różne rozprawy pod takim tytułem, to jednak obszar wierzeń ludzkich jest tak rozległy, a wersje tych wierzeń są tak różniące się, że nie będzie od rzeczy, gdy jeszcze jedna wersja wierzenia pojawi się pod takim tytułem.</p>
<p>Sądzę, że należy też zwrócić uwagę na samo pojęcie znaczenia słowa „wiara”. Wyraz ten jest bardzo różnie rozumiany i różnie stosowany, dlatego wydaje się, że należałoby ustalić konkretną definicję tego wyrazu, która umożliwiłaby nam właściwe stosowanie wyrazu „wiara” oraz właściwe rozwijanie czy praktykowanie „wiary”.</p>
<p>Nie będę przytaczał definicji ze <em>Słownika Języka Polskiego</em>, gdyż jest powszechnie znana. Jest to definicja bardzo ogólna, mówiąca raczej o zastosowaniu tego słowa, nie wiele mówi o jego znaczeniu, co to jest „wiara”, z czego się składa (z jakich elementów), jak funkcjonuje itp.</p>
<p>Spotkałem jednak bardzo ciekawą definicję „wiary” i wydaje mi się ona najbardziej logiczną, zasługującą na pełne uznanie. Podana została przez profesora Paula S.L. Johnsona (autora i wydawcę wielu dzieł o tematyce religijnej). <strong>Podaje on, że „wiara” składa się z trzech elementów:</strong></p>
<blockquote><p>1) Przedmiot naszego wierzenia, to coś w co wierzymy, osoba, zasada lub rzecz, które są przedmiotem naszego wierzenia.<br />
2) Przymiot albo zdolność, dzięki której wierzymy, to jest, ocenienie umysłem i spoleganie sercem na osobach, zasadach i rzeczach, w które wierzymy.<br />
3) Lojalność lub wierność wobec tych osób, zasad i rzeczy, w które wierzymy.</p></blockquote>
<p>Najważniejszym wg mnie jest drugi element, <strong>„ocenienie umysłem i spoleganie sercem”</strong>, gdyż ta zdolność umożliwia nam właściwie rozwijać prawdziwą „wiarę”. Ta definicja wiary stosowna jest zarówno dla wiary religijnej, jak i świeckiej.</p>
<p>Spróbujmy spojrzeć na sprawę wiary od strony praktycznej. Nauka stwierdza, że w mózgu człowieka znajdują się ośrodki, z których wypływa niepohamowana potrzeba wierzenia, z których również wypływają impulsy umożliwiające rozwijanie wiary oraz jej funkcjonowanie. Dlatego też można z powagą stwierdzić, że nie ma ludzi niewierzących. Najczęściej niewierzącymi nazywamy ludzi niewierzących w Boga. Są to tak zwani ateiści. Te osoby jednak na pewno również mają jakiś przedmiot do wierzenia. Na przykład: osobę, przywódcę choćby jakiejś partii, „zasadę”, jakąś ideę tej partii czy „rzecz”, sposób realizacji tej idei itd. Następnie ta jednostka swoim „umysłem ocenia” danego przywódcę, jego ideę, jej założenia uważa za właściwe, godne przyjęcia, a więc „sercem spolega” to znaczy uczuciami lgnie do tej sprawy, stara się być lojalnym (wiernym) tej sprawie czyli w pełnym znaczeniu tego słowa „wierzy”. Tego rodzaju przykłady można by przytaczać bez końca, myślę, że nie ma takiej potrzeby.</p>
<p>Teraz jeszcze jedna bardzo ważna sprawa; są pewne, że tak powiem niezbyt fortunnie, różne dodatki do wyrazu „wiara”, na przykład –<strong> „ślepa wiara”</strong>. Jest to wierzenie, którego „przedmiot” nie jest sprawdzony przez nasz rozum, nieoceniony umysłem, czy to w co wierzymy jest logiczne, rozsądne, czy jest prawdziwe, czy w jakiś sposób jest potwierdzone, czy ma sens. A więc jest to ślepo przyjęte wierzenie, bez wnikania w jego głębię. I chociaż „sercem na tym polegamy”, jesteśmy „lojalnymi”, będzie to jednak „ślepa wiara”.</p>
<p>Przypomina mi się pewna historyjka, którą można się posłużyć jako przykład „ślepej wiary”. Pewnego razu, przyszła kobieta do księdza z pytaniem, żeby jej wyjaśnił co to jest wiara? Ksiądz po namyśle powiada, to nie jest tak łatwo wytłumaczyć, co to jest wiara, a jeszcze trudniej jest to zrozumieć. Może ja to pani wyjaśnię na pewnym przykładzie – mówi ksiądz – to będzie bardziej zrozumiałe. Oto przykład: „W pewnej wiosce, żyły sobie babcia z córką i małą wnuczką. Pewnego razu, córka pojechała do miasta w jakiejś sprawie, a wnuczka została z babcią. Babcia zabawiająca wnuczkę, opowiedziała jej bajkę o czerwonym kapturku, w dość przerażającej wersji tak, że dziecko bardzo się tym przejęło. Tym bardziej, że babcia opowiadała z powagą, nic nie mówiąc, że to jest bajka i wnuczka uwierzyła, że to było prawdą. Kiedy mama wróciła z miasta, dziecko w podnieceniu zwraca się do matki, Mamusiu! Babcia opowiedziała mi o czerwonym kapturku, jakie to musiało być straszne, aż się boję. Mama przytulając dziecko mówi, uspokój się córeczko, to tylko taka bajka, dziewczynka oburza się głośno. To nie jest bajka, to jest prawda, bo to mi opowiadała babcia, a babcia nigdy nie kłamie. Ja wierzę, że to jest prawdą. Ksiądz kończąc swoje opowiadanie powiedział: „jeśli chodzi o religijną wiarę, jest to bezkrytyczne przyjęcie wszystkiego co naucza i nakazuje kościół bez wnikania czy to jest prawdą czy nie, gdyż pochodzi z wiarygodnego źródła i to właśnie jest wiara.”</p>
<p>Oczywiście, że jest to wiara, ale niestety ślepa. Z wielką przykrością trzeba stwierdzić, że takich, mniej lub więcej drastycznych, bajek jest w tak zwanym Chrześcijaństwie bardzo dużo, które rzekomo, pochodzą z wiarygodnego źródła, a ślepo wierzących jest jeszcze więcej i to jest najbardziej przykre.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/CZYM-JEST-PIEKŁO-WG-BIBLII_-12.png"><img decoding="async" class="alignright wp-image-4654" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/CZYM-JEST-PIEKŁO-WG-BIBLII_-12-213x300.png" alt="" width="300" height="422" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/CZYM-JEST-PIEKŁO-WG-BIBLII_-12-213x300.png 213w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/CZYM-JEST-PIEKŁO-WG-BIBLII_-12.png 397w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>Przytoczę jedną z takich chrześcijańskich bajek, bardzo drastyczną, a wręcz przerażającą, jaką jest nauką o „piekle”. Po jednym z kazań pewnego pastora, podchodzi do niego jeden ze słuchaczy i mówi: podczas tego kazania czuło się w powietrzu zapach siarki i dymiącej smoły, po plecach przechodziły dreszcze, a na głowie podnosiły się włosy z przerażenia. Tak, jest to naprawdę przerażająca bajka – na szczęście, że jest to tylko bajka a nie prawda. (Więcej na ten temat np. w wykładzie pt. <em><a href="https://www.youtube.com/watch?v=Xsva8kcUbSA">Gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie</a></em>)</p>
<p>Większość jednak wierzących w tę naukę, będzie się upierać, jak ta dziewczynka z opowieści, że to nie jest bajka, tylko prawda, bo ta nauka pochodzi z wiarygodnego źródła, od Jezusa, bo Jezus mówił o „Bogaczu<br />
w piekle i jego strasznych cierpieniach”, a ponieważ tak mówił, to musi być prawdą, bo On przecież nie kłamie. Oczywiście, że Jezus nigdy nie kłamał i w tym wypadku też na pewno nie, ale należy pamiętać o tym, że to była tylko przypowieść, a przypowieść nigdy nie jest rzeczywistością. Oraz, że ta przypowieść o „bogaczu i łazarzu” ma głębokie znaczenie typiczne, a „piekło” użyte tu w postaci ognia i cierpień zostało użyte jako ilustracja tak, jak ilustracją było „łono Abrahama”, a nie rzeczywistością.</p>
<p>Nauka ta jest najbardziej nielogiczną nauką w chrześcijaństwie, przynosi największą ujmę Boskiemu charakterowi, po prostu hańbi, ubliża Bogu, który jest źródłem miłości i dobroci, a miałby przygotować tak straszne, nigdy niekończące się cierpienia dla swoich stworzeń. Wstyd, hańba dla chrześcijaństwa za taką naukę i za ślepą wiarę w nią.</p>
<p>Istnieje też, tak zwana <strong>„fałszywa wiara”</strong>. Powodem fałszywego wierzenia, jest fałszywa informacja dotycząca przedmiotu wierzenia. Jeśli chodzi o religie, to oparta na ludzkich tradycjach czy wymysłach, nie opartych na Biblii, na Boskich zasadach. Taka wiara pozwalała ze spokojem palić na stosach, krzyżować, wieszać i inne straszne cierpienia zadawać i to często w imię Boga, w dobrej wierze, zadając cierpienia ludziom, którzy najczęściej mieli prawdziwą wiarę, a niesłusznie uznawani byli za heretyków.</p>
<p>Jest również <strong>„wiara martwa”</strong>, polegająca na tym, że człowiek jakieś wierzenie przyjmuje, ocenia, że jest prawdziwe, ze wszystkim się zgadza, ale nie jest lojalny wobec tego wierzenia, nie angażuje się w realizację swojego wierzenia. Taka wiara, wiara bez uczynków, jest „wiarą martwą”. Bardzo często dzisiaj słyszy się ludzi mówiących o sobie, tak jestem wierzący, ale nie praktykujący i to jest właśnie „wiara martwa”.</p>
<p>Najpiękniejszą jednak jest <span style="color: #0000ff;"><strong>„wiara żywa”</strong></span>, prawdziwa, oparta na zasadach, to jest naukach niepodważalnych, osobach w pełni godnych zaufania, naszym sercem zupełne poleganie oraz lojalność wobec nich. Taka wiara daje nam bezwzględny spokój umysłu i serca, po prostu daje radość życia. Takiej wiary życzyłbym wszystkim wierzącym.</p>
<p><em>autor</em></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #3366ff;"><strong>* * * </strong></span></p>
<p>Zachęcamy do przeczytania całej książki pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/Jerzy-Szpunar-W_co_wierze.pdf"><strong><em>W co wierzę i dlaczego tak wierzę?</em></strong></a>.</p>
<p><strong>Nagranie audio:</strong></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-4645-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/Jerzy-Szpunar-W_co_wierze.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/Jerzy-Szpunar-W_co_wierze.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/Jerzy-Szpunar-W_co_wierze.mp3</a></audio>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/czym-jest-wiara/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/02/Jerzy-Szpunar-W_co_wierze.mp3" length="78588032" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4645</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Nie martw się</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/nie-martw-sie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nie-martw-sie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/nie-martw-sie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Dec 2013 20:51:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kącik poezji]]></category>
		<category><![CDATA[jerzy szpunar]]></category>
		<category><![CDATA[nie martw się]]></category>
		<category><![CDATA[poezja chrześcijańskie]]></category>
		<category><![CDATA[poezja religijna]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=2161</guid>

					<description><![CDATA[Jerzy Szpunar &#124; kącik poezji NIE MARTW SIĘ Nie martw się, wszak jest Bóg na niebie, On ci pomoże w każdej potrzebie. Wspomnij na Niego w swojej zadumie, On cię na pewno dobrze zrozumie. Kiedy twe serce z żalu się ściska, A ból,  łzy z twych oczu wyciska. Nie martw się, lecz wspomnij na Pana, <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/nie-martw-sie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-2162" title="" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2013/12/5664919365_3619f280ac_b-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2013/12/5664919365_3619f280ac_b-300x199.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2013/12/5664919365_3619f280ac_b-210x139.jpg 210w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2013/12/5664919365_3619f280ac_b.jpg 800w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><em>Jerzy Szpunar</em> | <a title="Poezja chrześcijańska" href="https://badaczebiblii.pl/lektury/poezja-chrzescijanska/" target="_blank">kącik poezji</a></p>
<p><strong>NIE MARTW SIĘ<br />
</strong></p>
<p>Nie martw się, wszak jest Bóg na niebie,<br />
On ci pomoże w każdej potrzebie.<br />
Wspomnij na Niego w swojej zadumie,<br />
On cię na pewno dobrze zrozumie.</p>
<p>Kiedy twe serce z żalu się ściska,<br />
A ból,  łzy z twych oczu wyciska.<br />
Nie martw się, lecz wspomnij na Pana,<br />
Uklęknij na swoje zbolałe kolana.</p>
<p>Wyznaj Mu swoje żale i troski,<br />
Gdy będą szczere, dotrą przed tron Boski.<br />
A On na pewno ulży w cierpieniu,<br />
Gdy Ty się wesprzesz na Jego ramieniu.</p>
<p>Nie martw się, niech wiara twa nie ustaje,<br />
Choć czasem opatrzność smutek ci zadaje.<br />
Wiedz, że Bóg nie da cierpień ponad siły,<br />
Przyjm je cierpliwie, będziesz Bogu miły.</p>
<blockquote><p>Fot. Seyed Mostafa Zamani (flickr.com/seyyed_mostafa_zamani)</p></blockquote>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/nie-martw-sie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2161</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Niebieski garncarz</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/niebieski-garncarz/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=niebieski-garncarz</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/niebieski-garncarz/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Dec 2013 20:33:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kącik poezji]]></category>
		<category><![CDATA[jerzy szpunar]]></category>
		<category><![CDATA[niebieski garncarz]]></category>
		<category><![CDATA[poezja chrześcijańskie]]></category>
		<category><![CDATA[poezja religijna]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=2154</guid>

					<description><![CDATA[Jerzy Szpunar &#124; kącik poezji NIEBIESKI GARNCARZ Boże, Ty jesteś garncarzem wspaniałym, jam cząstką ziemi, pyłkiem tak małym, bryłą gliny w Twej ręki zasięgu, którą położyłeś na garncarskim kręgu. Pieściłeś mnie Swą ręką obracając kołem, ja zaś przed Tobą uderzyłem czołem, polewałeś wodą i kształty czyniłeś, aż wreszcie me życie całkiem odmieniłeś. Kiedy już skończyłeś <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/niebieski-garncarz/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><img decoding="async" class="alignright wp-image-7620" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2013/12/garncarz-1024x731.jpg" alt="" width="400" height="286" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2013/12/garncarz-1024x731.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2013/12/garncarz-300x214.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2013/12/garncarz-768x548.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2013/12/garncarz.jpg 1200w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Jerzy Szpunar</em> | <a title="Poezja chrześcijańska" href="https://badaczebiblii.pl/lektury/poezja-chrzescijanska/" target="_blank" rel="noopener">kącik poezji</a></p>
<p><strong>NIEBIESKI GARNCARZ</strong></p>
<p>Boże, Ty jesteś garncarzem wspaniałym,<br />
jam cząstką ziemi, pyłkiem tak małym,<br />
bryłą gliny w Twej ręki zasięgu,<br />
którą położyłeś na garncarskim kręgu.</p>
<p>Pieściłeś mnie Swą ręką obracając kołem,<br />
ja zaś przed Tobą uderzyłem czołem,<br />
polewałeś wodą i kształty czyniłeś,<br />
aż wreszcie me życie całkiem odmieniłeś.</p>
<p>Kiedy już skończyłeś proces kształtowania,<br />
stałem się naczyniem z Twojego uznania,<br />
odstawiłeś na bok, na miejsce wytchnienia,<br />
gdzie wyschnąwszy naczynie już kształtu nie zmienia.</p>
<p>Wyschnięte naczynie włożyłeś do pieca,<br />
by mnie wypróbować i doświadczyć nieco,<br />
opatrznością Twoją czuwałeś nade mną,<br />
aby praca Twoja nie była daremną.</p>
<p>Żeby nie pękł w ogniu ten garnek gliniany,<br />
czuwałeś nad piecem, oblepiałeś ściany,<br />
otaczałeś mnie łaską, miłosierdziem Twoim,<br />
byłeś Opiekunem, wybawieniem moim.</p>
<p>A takich doświadczeń było w życiu wiele,<br />
które znieść musiałem w tym mizernym ciele,<br />
wszystkie one jednak też jeden cel miały,<br />
żebym mógł być silny, wierny i wytrwały.</p>
<p>I teraz, gdy już życia minęła połowa,<br />
piec doświadczeń rozpaliłeś od nowa,<br />
dozwoliłeś doświadczyć bólu nieznośnego,<br />
byłem niezbyt wiernym, to pewnie dlatego.</p>
<p>Wzywałem miłosierdzia, pomocy, litości<br />
i doznałem od Ciebie Twej wielkiej miłości,<br />
ochłodziłeś Swą mocą me zbolałe ciało,<br />
jakby nigdy nic nie było, tak mi się zdawało.</p>
<p>Wierzę, że dokończysz Swe garncarskie dzieło,<br />
które swój początek na Twym kręgu wzięło<br />
i uczynisz ze mnie przydatne naczynie,<br />
że dusza moja na pewno nie zginie.</p>
<p>A jeżeli dowiodę słowem swym i czynem,<br />
że nie podołam być pięknym naczyniem,<br />
uczyń mnie podstawką pięknego wazonu,<br />
żebym tylko mógł mieszkać w Twoim pięknym domu.</p>
<blockquote><p>Fot. Walt Stoneburner (flickr.com/waltstoneburner)</p>
<p>Napisane 15 września 1989 r. w Bydgoszczy</p></blockquote>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/niebieski-garncarz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2154</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
