<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>hymn o miłości &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/hymn-o-milosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Jan 2025 21:34:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Miłość ma wartość w oczach Boga</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/milosc-ma-wartosc-w-oczach-boga/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=milosc-ma-wartosc-w-oczach-boga</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/milosc-ma-wartosc-w-oczach-boga/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Jan 2025 21:34:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[13 rozdział listu do koryntian]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[charakterystyka miłości]]></category>
		<category><![CDATA[co to znaczy kochać]]></category>
		<category><![CDATA[Epifaniczne Wykłady Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[hymn o miłości]]></category>
		<category><![CDATA[list do koryntian]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[paul samuel leon johnson]]></category>
		<category><![CDATA[paul sl johnson]]></category>
		<category><![CDATA[znaczenie miłości]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11448</guid>

					<description><![CDATA[Kochani Braterstwo! Czytam obecnie Tom Epifaniczny 12 i rozdział 6 o natchnieniu Biblii jest dla mnie dosyć trudny i męczący w lekturze. Jednak na stronach 548-553, w sposób nagły i zaskakujący dla mnie, znalazłem tutaj wielkie orzeźwienie duchowe i pomyślałem, że może dla kogoś z Was te strony będą przydatne, jeśli je tutaj wrzucę. To <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/milosc-ma-wartosc-w-oczach-boga/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-11449" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/milosc.jpg" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/milosc.jpg 686w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/milosc-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/milosc-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/01/milosc-528x297.jpg 528w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Kochani Braterstwo! Czytam obecnie Tom Epifaniczny 12 i rozdział 6 o natchnieniu Biblii jest dla mnie dosyć trudny i męczący w lekturze. Jednak na stronach 548-553, w sposób nagły i zaskakujący dla mnie, znalazłem tutaj wielkie orzeźwienie duchowe i pomyślałem, że może dla kogoś z Was te strony będą przydatne, jeśli je tutaj wrzucę. To rozważania w oparciu o 1 List do Koryntian 13, pisane szczególnie do ostatnich żyjących wówczas członków Ciała Chrystusowego. Myślę jednak, że mając tę świadomość my też dużo możemy skorzystać z tego fragmentu. Przy okazji jeszcze raz życzę Wam Wszystkim na ten nowy rok 2025 takich Bożych błogosławieństw, które aż trudno będzie Wam pomieścić i to nawet pośród łez i trudności (W.Sz.):</em></span></p>
<p>&#8222;Stwierdzamy, że miłość jest doskonałością charakteru. „Bóg jest miłością, a kto mieszka w miłości, w Bogu mieszka”, czyli pozostaje w pełnej harmonii z Bogiem, a więc w stanie przyjemnym dla Ojca do wiecznego życia. Zgodnie z przymierzem, jakie Bóg zawarł z tymi, którzy stali się naśladowcami Jezusa, po okazaniu takiego charakteru jest On zobowiązany udzielić im chwały, czci i nieśmiertelności razem z ich Odkupicielem (Mat. 5:48). Przyjrzyjmy się analizie miłości podanej przez Apostoła. Jednym z jej elementów jest cichość, która nie jest słabością: Mojżesz był cichym człowiekiem, a jednocześnie bardzo silnym charakterem. Był pokornego usposobienia, nie chełpliwy, nie pyszny ani nie wyniosły. Podobnie jest z nowymi stworzeniami, które posiadają tę zaletę cichości z Boskiego punktu widzenia. Delikatność to kolejny element miłości. Nie oznacza ona słabości ani lęku. Chrześcijanin jest zatem prawdziwie delikatnym mężczyzną, a chrześcijanka prawdziwie delikatną kobietą – są najwyższymi tego ideałami. Świat może pozorować delikatność, której tak naprawdę nie ma, lecz delikatność chrześcijanina jest częścią jego charakteru miłości. Jest on delikatny wobec wszystkich, ponieważ o innych myśli z miłością, grzecznością, starając się stąpać delikatnie, tak by nie przeszkadzać innym, poruszać tematy łagodnie, nie niegrzecznie, tak by unikać sprawiania bólu innym, nie mówić obcesowo ani opryskliwie, lecz uprzejmie i łagodnie, tak by nie ranić innych. Cierpliwość to kolejny element miłości i część prawdziwego chrześcijańskiego charakteru. To prawda, że często widzimy wielką cierpliwość u handlowców, urzędników itp., okazywaną jedynie dla korzyści – z obawy, że dobry klient mógłby poczuć się urażony i wydać swe pieniądze gdzie indziej. Cierpliwość chrześcijanina jest natomiast niesamolubnego rodzaju, ponieważ jest częścią miłości, częścią jego usposobienia. Na ile posiada on współczucie, uprzejmość i miłość, na tyle jest skłonny czekać, cierpliwie pomagać tym, którzy początkowo nie dorastają do jego ideału. Pamięta o swych własnych próbach i trudnościach pod tym względem. Jego szeroka współczująca miłość pozwala mu okazywać wiele cierpliwości wobec tych, którzy mają braki i którzy jeszcze nie dostrzegli i nie nauczyli się pokonywać trudności i przeszkód. Uprzejmość braterska to następny element miłości. Jest to uprzejmość, która zawsze powinna panować między prawdziwymi braćmi, lecz u chrześcijanina uprzejmość powinna być takim stanem serca, że będzie ona okazywana wszystkim ludziom. Naśladujemy w tym Pana, który jest uprzejmy dla niewdzięcznych. Wszystkie te zalety Apostoł podsumowuje jednym słowem: miłość, ponieważ miłość zawiera w sobie każdy możliwy rodzaj delikatności i uprzejmości. Miłość ma wartość w oczach Boga.</p>
<p>Podkreślając znaczenie miłości w pierwszej części rozdziału, z którego pochodzi nasz tekst, Apostoł oświadcza, że gdyby potrafił mówić wszystkimi językami znanymi ludziom, a także językiem anielskim, i gdyby używał tych talentów do głoszenia, lecz jego głoszenie nie byłoby natchnione miłością, byłby niczym – Bóg nie uznałby go za nic więcej jak tylko dźwięk cymbałów czy jakiegokolwiek innego instrumentu dętego. Bóg nie ma chwały, czci i nieśmiertelności dla rogów czy cymbałów z mosiądzu. Gdyby ktoś głosił całą prawdę w całej jej wielkości, a czyniłby to bez ducha miłości, to taki nadawałby się do Boskiej łaski i udziału w Królestwie jak mosiężny róg. Dla takich nie będzie miejsca w Królestwie. Co za lekcja dla nas wszystkich, gdy próbujemy ogłaszać chwałę Tego, który powołał nas z ciemności do światłości! Jakże konieczne jest to, byśmy opowiadali prawdę z miłości do niej, z sercem pełnym oddania i oceny! Biorąc inną ilustrację, Apostoł sugeruje, że gdyby miał wiarę przenoszącą góry, gdyby jego wiedza o Boskich tajemnicach i wszystkich innych rzeczach była bardzo rozległa, większa od wiedzy wszystkich innych ludzi, i nawet gdyby w swej gorliwości dla człowieka czy Boga stał się on męczennikiem i pozwolił na spalenie swego ciała, to pomimo tego wszystkiego, gdyby głównym czynnikiem w tym wszystkim nie była miłość, wszelkie ofiary, wszelkie samozaparcie, wszelkie trudy, a nawet spalenie nie przyniosłyby żadnej korzyści. O, drodzy przyjaciele, kiedy uświadamiamy sobie Boski punkt widzenia, naprawdę przekonujemy się, że jest on bardzo wysoki. Mimo to nasz rozum zapewnia nas, że jest to dobre, sprawiedliwe i właściwe, że Bóg w ten sposób umieszcza standard miłości jako jedyny, którym ostatecznie będziemy mierzeni. Tak samo jednak myli się każdy, kto chce mieć tę doskonałą miłość do Boga i człowieka, lecz w żaden sposób nie chce jej okazywać. Gdziekolwiek w sercu znajduje się miłość, świadczyć będą o niej słowa, uczynki, myśli i spojrzenia, dzięki czemu ten, kto bardzo miłuje, będzie bardzo służył. Jeśli miłujemy Pana, będziemy radowali się w Jego służbie bez względu na porażki, bez względu na sławę, bez względu na jakiekolwiek ziemskie okoliczności, nawet gdyby służba dla Pana doprowadziła nas do utraty aprobaty i społeczności innych ludzi. Język miłości dobrze wyrażony jest w słowach naszego drogiego Odkupiciela: „Abym czynił wolę twoją, Boże mój, pragnę, albowiem zakon twój jest w pośrodku wnętrzności moich” (Ps. 40:9). Dlatego każdy prawdziwy chrześcijanin może łączyć te dwa słowa „miłość i służba”, będąc pewnym, że jego miłość okaże się w gorliwości. Podobnie miłość do braci będzie oznaczać pragnienie służenia braciom, miłość dla domu i rodziny będzie oznaczać pragnienie czynienia im dobra, miłość do bliźniego przybierze formę pragnienia działania w jego interesie jak w swym własnym.</p>
<p>Apostoł wykazuje pewne ograniczenia miłości. Nie może być ona szybka, wybuchowa, ponieważ „miłość jest długo cierpliwa, dobrotliwa jest”. Ten, kto posiada miłość, nie może zazdrościć innym, nie może pożądać błogosławieństw i łask, jakimi cieszą się inni, ponieważ „miłość nie zazdrości”. Ten, kto jest pełen miłości, nie może być chełpliwy ani pyszny, ponieważ „miłość nie jest chełpliwa, nie wynosi się”. Ten, kto jest kierowany duchem miłości, nie będzie nieuprzejmy, niegrzeczny, ponieważ „miłość nie czyni nic nieprzystojnego”. Ten, kto jest pełen ducha miłości, nie będzie samolubny, chciwy, zapominający o interesie innych, ponieważ „miłość nie szuka [tylko] swoich rzeczy”. Prawdziwie miłujący nie rozgniewa się szybko ani łatwo nie obrazi, ponieważ „miłość nie jest porywcza do gniewu”. Ten, kto jest pod wpływem ducha miłości, nie będzie wyobrażał sobie niczego nieuprzejmego i niegrzecznego ani próbował interpretować nieuprzejmie słów lub zachowania innych, ponieważ „miłość nie myśli złego”. Kto posiada ducha miłości, nie będzie czuł żadnej satysfakcji, jeśli kogoś dosięgnie jakieś nieszczęście, choćby to byli jego wrogowie, ponieważ „miłość nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy”. Kto posiada ducha miłości, kierującego jego sercem, słowami, myślami i czynami, to – jak oświadcza Apostoł – będzie gotowy „wszystko znosić”, gotowy uwierzyć we wszystko, co korzystne i wszystko, co możliwe z dobrych rzeczy, zawsze skłonny mieć jak najlepsze nadzieje w odniesieniu do wszystkich tych, z którymi ma do czynienia. Będzie także gotowy „wszystko wytrzymać”, poddając się licznym nieuprzejmościom, w znacznym stopniu przypisując je słabości lub złemu osądowi.</p>
<p>Wiara ustanie w tym znaczeniu, że skończy się wtedy, kiedy przeminie obecny czas ograniczenia wiedzy, ponieważ wówczas, zamiast wiary, będzie widzenie. Także nadzieja zostanie wtedy chwalebnie uwieńczona, ponieważ zamiast nadziei na rzeczy obiecane nam przez Boga będą one wówczas w naszym posiadaniu, choć obydwie te zalety pozostaną jako elementy charakteru, gdyż w niebie nie staniemy się pełnymi zwątpienia niedowiarkami. Natomiast „miłość nigdy nie ustaje”, nigdy się nie kończy. Każdy, kto wówczas osiągnie ten chwalebny charakter miłości, na wieki posiądzie piękną i radosną rzecz. Będzie ona upiększać jego charakter. Uczyni go przyjemnym przed Panem i będzie zaletą, której zawdzięczać on będzie skierowane do siebie słowa Mistrza: „Dobrze, sługo dobry i wierny. Ponieważ byłeś wierny w małym, postawię cię nad wieloma. Wejdź do radości pana twego”. Wiernie rozwinąłeś Mojego ducha miłości w małych sprawach życia. Dlatego teraz mogę dać ci w Mojej służbie w chwale większe rzeczy do wykonania w celu błogosławienia innych. Ten charakter miłości, niezbędny dla zdobycia Boskiej łaski, będzie nieodzowny dla wiecznego życia i szczęścia jednostki. Gdyby Bóg udzielił wiecznego życia komukolwiek innemu poza tymi, którzy posiadają doskonałość Jego własnego charakteru, oznaczałoby to dozwolenie w niebie na element, który prędzej czy później groziłby wyrządzeniem szkody i wprowadzeniem uczynków samolubstwa, grzechu i krzywdy. Ten standard miłości charakteru, jaki jest obecnie rozwijany w świętych w kilku krótkich latach obecnego czasu próby, musi być także rozwinięty w świecie ludzkości: u wszystkich tych, którzy kiedykolwiek w czasie Tysiąclecia osiągną życie wieczne. Różnica jest taka, że oni będą mieć tysiąc lat do rozwinięcia takiego charakteru, natomiast my w obecnym czasie mamy o wiele krótszy okres, w którym przez rozwinięcie takiego charakteru nasze powołanie i wybór możemy uczynić pewnym. Skoro jednak nasza próba jest krótsza, a więc i surowsza, towarzyszy jej też większa nagroda udziału w Boskiej naturze – chwale, czci i nieśmiertelności. Tak więc, drodzy przyjaciele, podejmijmy postanowienie dla siebie, że będziemy dążyć do tej głównej rzeczy, by miłość Boża coraz bardziej rozlewała się w naszym sercu i abyśmy w coraz większym stopniu dochodzili do podobieństwa serca do Niego i – na ile to możliwe – okazywali ten charakter na zewnątrz w słowach, uczynkach i spojrzeniach. W ten sposób osiągniemy najwyższy ideał, Boski ideał, oraz największe błogosławieństwo, błogosławieństwo Boga.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/milosc-ma-wartosc-w-oczach-boga/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11448</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Skoro to wszystko ma się rozpłynąć&#8230; JAKIMI MY POWINNIŚMY BYĆ?</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/skoro-to-wszystko-ma-sie-rozplynac-jakimi-my-powinnismy-byc/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=skoro-to-wszystko-ma-sie-rozplynac-jakimi-my-powinnismy-byc</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/skoro-to-wszystko-ma-sie-rozplynac-jakimi-my-powinnismy-byc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Jan 2024 19:35:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[1 List do Koryntian]]></category>
		<category><![CDATA[1 list jana]]></category>
		<category><![CDATA[2 list piotra]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia wg mateusza]]></category>
		<category><![CDATA[hymn o miłości]]></category>
		<category><![CDATA[jakimi mamy być]]></category>
		<category><![CDATA[kazania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[kazanie na górze]]></category>
		<category><![CDATA[marek bejger]]></category>
		<category><![CDATA[osiem błogosławieństw]]></category>
		<category><![CDATA[to wszystko ma się rozpłynąć]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10679</guid>

					<description><![CDATA[Choć w Słowie Bożym istnieje nieco inny podział miesięcy i lat i zawsze odnosi się on do nowiu Księżyca, świecki Nowy Rok 2024 to jednak dobra okazja, by zwrócić uwagę na przesłanie Pisma Świętego. Za podstawę użyjemy dziś 2 Listu Piotra 3:11-14 &#8211; &#8222;&#8221;Skoro to wszystko ma się rozpłynąć, to jakimi wy powinniście być w <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/skoro-to-wszystko-ma-sie-rozplynac-jakimi-my-powinnismy-byc/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Choć w Słowie Bożym istnieje nieco inny podział miesięcy i lat i zawsze odnosi się on do nowiu Księżyca, świecki Nowy Rok 2024 to jednak dobra okazja, by zwrócić uwagę na przesłanie Pisma Świętego. Za podstawę użyjemy dziś 2 Listu Piotra 3:11-14 &#8211;</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>&#8222;&#8221;Skoro to wszystko ma się rozpłynąć, to jakimi wy powinniście być w świętym postępowaniu i pobożności; Oczekując i spiesząc się na przyjście dnia Boga, w którym płonące niebiosa rozpuszczą się, a rozpalone żywioły się roztopią. Lecz my, zgodnie z jego obietnicą, oczekujemy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość. Dlatego, umiłowani, oczekując tego, starajcie się, abyście zostali przez niego znalezieni bez skazy i nienaganni, w pokoju&#8221;</em></span></p>
<p>Wykład wygłoszony przez brata Marka Bejgera na nabożeństwie noworocznym zboru Pana w Bydgoszczy, 1 stycznia 2024 roku:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/xhytMcsRGn8?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>1 Jana 2:15-17 &#8211; &#8222;&#8221;Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli ktoś miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie – pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha życia – nie pochodzi od Ojca, ale od świata. A świat przemija wraz ze swoją pożądliwością, ale kto wypełnia wolę Boga, trwa na wieki.&#8221;</p>
<p>Starajmy się żyć z Panem, oddaleni od &#8222;obecnego złego świata&#8221;, aby nie rozpuścić się razem z nim.</p>
<p>Jesteśmy przechodniami, wędrowcami, dążymy do Nowego Jeruzalem.</p>
<p>Pamiętajmy, że kto wynosi się ponad drugimi, należy do &#8222;dzieci diabła&#8221;, Abraham taki nie był. My powinniśmy myśleć inaczej.</p>
<p>Ważne pomoce do rozważań na kolejny rok chrześcijańskiego życia:</p>
<p>&#8211; <strong>Kazanie na górze (Ewangelia wg Mateusza, rozdziały 5-7)</strong></p>
<p><span style="color: #800000;"><em>&#8222;[Osiem błogosławieństw:] Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.&#8221;</em></span></p>
<p>&#8211;<strong> Hymn o miłości (1 List do Koryntian, rozdział 13)</strong></p>
<p><em><span style="color: #800000;">&#8222;Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy. Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe. Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce. Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany. Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość &#8211; te trzy: z nich zaś największa jest miłość.&#8221;</span></em></p>
<p><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-10680" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/Hymn-o-milosci-serca.jpg" alt="" width="1000" height="697" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/Hymn-o-milosci-serca.jpg 1000w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/Hymn-o-milosci-serca-300x209.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/01/Hymn-o-milosci-serca-768x535.jpg 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></p>
<p>Świat martwi rok 2050, 2030, 2028&#8230; To jednak nadmierna troska. &#8222;Bóg chwyta mądrych tego świata i obraca ich mądrość w głupstwo&#8221;. Świat bez Boga nie jest w stanie uratować się od zagłady, od przemijania.</p>
<p>Jak my dzisiaj powinniśmy żyć?</p>
<p>Mat. 7:1 &#8211; &#8222;Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni&#8221;. To znaczy, że to, co okazujemy drugim, tak też sami będziemy oceniani. Nie powinniśmy obmawiać, ale raczej rozumieć i pomagać.</p>
<p>List do Galatów 5:22-25 wymienia owoce ducha. Jeśli jesteśmy prowadzeni przez ducha świętego powinniśmy je w sobie zauważać. Są też owoce ciała, wymienione w Liście do Galatów 5:19-21.</p>
<p>Starajmy się żyć według ducha i pracować nad rozwojem owoców ducha. Wiara, nadzieja i miłość. Czy są to dary od Boga czy owoce, które musimy wypracować? Zalążki tych cech są darem, ale ich rozwój jest owocem.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/skoro-to-wszystko-ma-sie-rozplynac-jakimi-my-powinnismy-byc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10679</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Boża miłość kruszy nas</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/boza-milosc-kruszy-nas/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=boza-milosc-kruszy-nas</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/boza-milosc-kruszy-nas/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Sep 2022 18:05:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[hymn o miłości]]></category>
		<category><![CDATA[kochaj bliźniego jak siebie samego]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[miłość bezinteresowna]]></category>
		<category><![CDATA[miłość egoistyczna]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój duchowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9257</guid>

					<description><![CDATA[&#8230; czyli długa jest droga z umysłu do serca &#8230; GŁÓWNE WERSETY: Mk 12:31:  Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie. Mt 5:44: &#8222;Lecz ja wam mówię: Miłujcie waszych nieprzyjaciół, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą i módlcie się za tych, którzy wam wyrządzają zło i prześladują was;&#8221; Wykład próbny <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/boza-milosc-kruszy-nas/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><big><em>&#8230; czyli długa jest droga z umysłu do serca &#8230;</em></big></p>
<p>GŁÓWNE WERSETY:</p>
<p><strong>Mk 12:31:  Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie. </strong></p>
<p>Mt 5:44: &#8222;Lecz ja wam mówię: <strong>Miłujcie waszych nieprzyjaciół, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą i módlcie się za tych, którzy wam wyrządzają zło i prześladują was</strong>;&#8221;</p>
<p><strong><span style="color: #000080;"><em>Wykład próbny w szkole proroczej, Bydgoszcz, 04.09.2022 r., mówi brat Marek Okoński: </em></span></strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/o1p1J9-ttqg?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>WERSETY POMOCNICZE:</p>
<p><strong>1Kor 13:1-3</strong>: &#8222;Choćbym mówił językami ludzi i aniołów, <strong><u>a miłości bym nie miał</u></strong><strong>, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący</strong>. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak, żebym góry przenosił, <strong><u>a miłości bym nie miał</u></strong><strong>, byłbym niczym</strong>. I choćbym rozdał na żywność dla ubogich cały swój majątek, i choćbym wydał swoje ciało na spalenie, <strong><u>a miłości bym nie miał</u></strong><strong>, nic nie zyskam</strong>.&#8221;</p>
<p><strong>Mt 7:12: &#8222;Wszystko więc, co chcecie, aby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. To bowiem jest Prawo i Prorocy.&#8221;</strong></p>
<p>Mt 5:48: &#8222;Bądźcie więc doskonali, tak jak doskonały jest wasz Ojciec, który jest w niebie.&#8221;</p>
<ul>
<li>Kiedy się zaczął temat…. Badanie i pojawił się <strong>werset o miłości Mk 12:31</strong>…trudność ze zrozumieniem</li>
<li>Doświadczenie w jakim się znalazłem…..wśród najbliższych…gdy byłem bezradny… przygnieciony i nie potrafiłem wykrzesać MIŁOŚCI</li>
</ul>
<p><strong><img decoding="async" class="alignright wp-image-9258" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/milosc-kruszy-kamienne-serce.jpg" alt="" width="400" height="307" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/milosc-kruszy-kamienne-serce.jpg 912w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/milosc-kruszy-kamienne-serce-300x230.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/09/milosc-kruszy-kamienne-serce-768x589.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />W jednym Reprincie napisano:</strong></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>„W jakiej mierze ktoś posiada Ducha Świętego, w takiej też posiadać będzie miłość</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>….najpierw ku Bogu</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>….następnie ku dzieciom Bożym</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>….później ku bliźnim i przyjaciołom</em></span></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>….a w końcu ku nieprzyjaciołom&#8221;</em></span></p>
<p><strong>Dziś m.in. chciałbym się skupić na bliźnich i na nieprzyjaciołach… a w szczególności na jednym nieprzyjacielu…</strong></p>
<p>…wiemy dobrze że droga chrześcijanina jest pełna doświadczeń, pouczeń, prób, upadków i zwycięstw&#8230;</p>
<p>…wszystko u Boga ma swój czas zgodnie z <strong>Kaz 3:1 &#8211; jest pora na wszystko i czas na każdą sprawę pod niebem</strong></p>
<p><strong>…tak samo jest z czasem badania własnych serc, myśli, słów i czynów… choć to praca ciągła….w której dochodzimy do pewnych spostrzeżeń i wniosków.</strong></p>
<p><strong>…Lecz to nic z nas: bo to wszystko to Boży dar….  </strong>2Kor 3:5</p>
<p>2Kor 3:5: <span style="color: #0000ff;">&#8222;Nie żebyśmy sami z siebie byli w stanie pomyśleć coś jakby z samych siebie, lecz nasza sposobność z Boga jest.&#8221;</span></p>
<p>Można zadać pytanie:</p>
<p>kto i kiedy się staje naszym nieprzyjacielem?</p>
<ul>
<li><strong>Kto jest naszym nieprzyjacielem</strong> to z zasady idzie nam to dość łatwo; zaobserwować i ocenić sytuację; na podstawie postępowania danej osoby względem nas, choć jest i druga strona medalu: czasami niestety, źle odczytujemy intencje bliźniego</li>
</ul>
<p>Można zadać sobie też pytanie:</p>
<p>kiedy i jak my stajemy się nieprzyjacielem bliźniego?</p>
<p>…<strong>kiedy zwycięstwo nad nami biorą nasze słabości, ułomności wady…</strong>, choć na chwilę, choć na sekundę , na minutę na pewien okres czasu</p>
<p><strong>Ale jest jeszcze jeden nieprzyjaciel, który skrywa się….</strong></p>
<p><strong>Któż jest tym nieprzyjacielem?</strong></p>
<ul>
<li>…..<strong><u>a największy nieprzyjaciel drzemie w nas</u></strong>…. nasze stare JA, nasze stare skrypty charakteru, nasze wady i ułomności… przyzwyczajenia i zachowania jako odruchy bezwarunkowe, nasze urojenia, nasza ignorancja, nasz brak poznania i tak wymieniać można by pewnie długo…</li>
<li>…które są <strong><u>ogromnymi sidłami</u></strong> nas samych</li>
<li><strong>a komu wtedy służymy: PRZECIWNIKOWI, a nikt tego nie chce, bo tylko jednemu Panu oddaliśmy życie, więc zawsze boli gdy czynimy przeciwnie woli Bożej</strong></li>
</ul>
<p>&#8230; tak więc</p>
<p>pewien problem z którym dane mi było się ostatnio się zmierzyć</p>
<p>to <strong>MOJE STARE JA,</strong> wiemy że to proces i wymaga czasu, ale by iść dalej&#8230; trzeba odrabiać lekcję za lekcją… ale</p>
<p><strong>…dzięki Bogu za światło w sercach naszych…. </strong>bo wzrok staje się wyraźniejszy a obrazy żywsze, choć często bolesne lecz żywsze… prawda o samym sobie…</p>
<p><strong>….gdy Bóg dopuszcza w swej mądrości jakieś doświadczenie…by wzburzyć zamęty z dna naszych serc…… WTEDY POZNAJEMY PRAWDĘ O SWOIM STANIE, </strong>że potrzeba niekiedy chwili by stać się<strong> nieprzyjacielem zarówno bliźniego, </strong>a tym samym swoim nieprzyjacielem<strong>, bo SZKODZIMY INNYM, ale nade WSZYSTKO </strong><strong>SAMYM SOBIE</strong><strong>, gdzie stajemy się NIEZGODNI…</strong></p>
<p><strong>niezgodni z wolą Bożą…. </strong><u>objawioną</u><strong> niewystarczającą miarą MIŁOŚCI</strong></p>
<p><strong>…..nie wiem jak to jest być chrześcijaninem 40, 50 czy nawet 60 lat </strong>ale będąc w społeczności, rozmawiając, wymieniając się doświadczeniami, zmaganiami, próbami i upadkami<strong> WIEM ŻE dokonałość jest sprawą przyszłości…LECZ WZROSTU PRZYBYWA… więc skupiając się na tym co mamy…. Czyli tu i teraz </strong></p>
<p><strong>…</strong>.rozważmy wiec gdzie i w czym tkwi problem?</p>
<p>…główny problem to niewystarczająca miara Ducha miłości…. TO chyba FAKT BEZSPRZECZNY</p>
<p>…lecz każdy zmaga się ze wszystkim <u>idąc swoją indywidualna drogą</u> pod ręką Pana, pokonując to co jest do pokonania…..</p>
<p>…..więc co z miłością do nieprzyjaciół?</p>
<p>Miłować nieprzyjaciela można tylko w jeden sposób – sercem pełnym miłości…..TO NAJWYŻSZY POZIOM</p>
<p>Rz 12:20-21: &#8222;Jeśli więc twój nieprzyjaciel jest głodny, nakarm go, jeśli jest spragniony, napój go. Tak bowiem robiąc, rozżarzone węgle zgarniesz na jego głowę. Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj.&#8221;</p>
<p><strong><u>TEORIĘ ZNAMY…..lecz jak wygląda praktyka?</u></strong></p>
<p>Czyż często takim nieprzyjacielem <strong><u>NIE stajemy się</u></strong> sami dla naszych najbliższych: względem żon, mężów, dzieci, kolegów, znajomych, rodziców?</p>
<p><strong>Gdzie tkwi problem?</strong></p>
<p><strong>Jaki jest klucz?</strong></p>
<p>………a KLUCZEM JEST MIŁOŚĆ Z SERCA PRZEPEŁNIONEGO MIŁOŚCIĄ gdzie zło dobrem zwycięża&#8230; a DOBRO PRZYBIERA wiele form…..<strong><u>m.in. poprzez miarę owoców ducha</u></strong>, które uzdalniają nas do tej miłości……bieżąc do KRESU – DO METY CHRZEŚCIJAŃSTWA</p>
<p>….dochodzimy więc do pytania jak: <strong>miłować bliźniego swego?</strong></p>
<p>…a odpowiedź jest: <strong>jak siebie samego….</strong></p>
<p>….a czy ja potrafię miłować samego siebie?</p>
<p><u>Czy mam szacunek do samego siebie? </u></p>
<p><u>Czy mam właściwą samoocenę siebie? </u></p>
<p>Czy właściwie oceniam dar…łaskę okazaną w Chrystusie?</p>
<p><strong>Czyż nie jest łatwo miłować tych, którzy nas miłują? </strong></p>
<p>Można powiedzieć, że tak… <strong>a NA PEWNO JEST TO ŁATWIEJSZE </strong><strong>J</strong> ….. ale czy UMIEMY MIŁOWAĆ….</p>
<p>…….bo chcieć miłować to jedno….A UMIEĆ MIŁOWAĆ TO DRUGIE……</p>
<p>…….oczywiście <strong><u>tego w nas</u></strong> przybywa dzięki Bogu….ale gdy mamy podstawowe braki, <strong>jak np. ja</strong></p>
<p>…..JEST TO DUŻY PROBLEM, to jak jazda z przebitym kołem, niby jedziemy prosto lecz coś nam nie pasuje, zjeźdzamy trochę w prawo, albo w lewo….</p>
<p>I OCENIAMY SYTUACJĘ COŚ JEST NIE TAK!!! ……w aucie jest to łatwa sprawa do opanowania…. Lecz w sercu…..gorsza….</p>
<p>…..więc czy aż tak łatwo miłować?</p>
<p>….według moich spostrzeżeń i przemyśleń…. BY TO CZYNIĆ TO TRZEBA NAJPIERW <u>NAUCZYĆ SIĘ PRZYJMOWAĆ MIŁOŚĆ OD INNYCH</u></p>
<p><strong>Zadajmy sobie pytanie:</strong></p>
<p>Czy to potrafimy?</p>
<p>Czy ja to potrafię?</p>
<p>Czy potrafię tak jak powinienem?</p>
<p><strong>…moja ODPOWIEDŹ BRZMI:  NIE…..</strong></p>
<p>bo widzę że miłowanie to <u>wysoki standard</u>, oj bardzo wysoki, królewski i dostojny,<br />
wymagający dużo światła, poznania, doświadczeń, prób i modlitwy</p>
<p><u>Moja odpowiedź brzmi NIE</u></p>
<p>Ale PRAGNĘ Z CAŁEGO SERCA, CAŁĄ WOLĄ, CAŁĄ DUSZĄ….</p>
<p><strong><u>Bo wiem, że jest więcej…..DUŻO WIĘCEJ….. </u></strong></p>
<p><strong>z</strong>a każdym zakrętem naszego życia w ciągłym doświadczeniu….</p>
<p>Choć nie rozumiem tylu rzeczy, ale zawsze gdy wiemy że COŚ JEST DOBRE to tego pragniemy, by oglądać Boską cząstkę w nas…..<u>by być świadkiem Jego mocy przemiany nas….</u></p>
<p>…gdy pragniemy to czyż  nie prosimy w modlitwie? Czy nie błagamy? ….i czyż nie otrzymujemy kawałek po kawałku…..w swoim czasie??</p>
<p><strong>OJ TAK: </strong><strong><u>„gdy prosimy z wiara, że się nam stanie, jak byśmy to już otrzymali”…</u></strong></p>
<p><strong>…więc dziś mówię PRAGNĘ MIŁOWAĆ a w tym NIEPRZYJACIÓŁ</strong></p>
<p><strong>…i pragnę nie stawać się NIEPRZYJACIELEM, </strong></p>
<p>którymi tak często się stajemy <u>w zaskoczeniu</u>, w sytuacji utraty czegoś, w sytuacji zmęczenia, wyczerpania lub jakiegoś doświadczenia obciążającego umysł i serce….</p>
<p>…gdy tak czynimy to stajemy się ŁATWYM CELEM!</p>
<p>….celem przeciwnika i w tych momentach (tak bardzo niechcianych)…stajemy się jego sługami</p>
<p><strong>Fakt &#8211; boli to nas serce, pali nas ogień…</strong></p>
<p><strong>Lekcja trwa, lecz czego pragniemy BY NASTĘPNYM RAZEM CZUWAĆ LEPIEJ…</strong></p>
<p>….co jeszcze jest przeszkodą w miłowaniu innych?</p>
<p><strong>BRAK SZACUNKU DO SIEBIE, ZANIŻONA SAMOOCENA, CIĄGŁE WYMAGANIA PONAD MIARĘ…. A przecież CHRYSTUS UMAŁ za każdego, także za nas, także za mnie…. Lecz przyznaję, że DŁUGA JEST DROGA Z UMYSŁU DO SERCA….</strong></p>
<p><strong>….bo jak miłować innych jak siebie nie szanujemy….</strong></p>
<p><strong>a jak szanować siebie zanim to zrozumiemy? </strong></p>
<p>Zanim zrozumiemy <u>jak szanować siebie…</u> to często nie akceptujemy siebie… Zapewne jest to wada ludzi, którzy w świecie <u>w ramach swojego temperamentu</u> wymagają dużo od siebie i od innych… lecz często nie potrafią szanować siebie i innych, więc jak mogą miłować bliźniego całym sercem, bo nawet gdy zewnętrznie potrafią się lepiej lub gorzej zachować to WAŻNE SĄ POSTAWY NASZYCH SERC….ICH GŁĘBIA….bo to SEDNO NAS……SEDNO NASZEGO ŻYWOTA</p>
<p>&#8230; jest powiedzenie:<strong> jeśli chcesz zacząć zmieniać świat, zaczniaj od samego siebie</strong></p>
<p><strong><u>W TYM znaczeniu</u></strong></p>
<p>chodzi mi od pójście do swojego wnętrza, przebadanie, zinwentaryzowanie i z Bożą pomocą dojście do SEDNA NASZEGO PROBLEMU…..choć jest ich WIELE…. BÓG pokazuje nam je po kolei, ile chce, kiedy chce, i w jaki sposób chce….</p>
<p>….co więc zobaczyłem?</p>
<p><strong>…kluczem stało się <u>ZAAKCEPTOWAĆ TO ŻE JESTEM ZAAKCEPTOWANY W CHRYSTUSIE</u></strong></p>
<p>Bo odkryłem, że nie potrafiłem polegać sercem na ŚWIĘTEJ KRWI, bo umysłową ocenę jak najbardziej miałem…ale STARY CZŁOWIEK był nieugięty…ciągle dodawał coś od siebie….po swojemu…..och jaki to marny stan upadłego charakteru….</p>
<p>….przez stare skrypty charakteru, polegania na sobie, niedopuszczaniem jakichkolwiek błędów w swoim życiu…..TRUDNO BYŁO AKCEPTOWAĆ BŁĘDY INNYCH…..a wręcz było to prawie niemożliwe…..obciążające….i rozpraszające…..destrukcyjne….</p>
<p>….i patrząc z obecnej perspektywy było to SMUTNE I GODNE POŻAŁOWANIA….. choć wiem że próby i doświadczenia przede mną, i upadki….lecz CIĘŻAR SPADŁ Z SERCA…..czy ktoś próbował biegał z kulą u nogi….. ojjj trudna sprawa… przynajmniej jedna znowu kula mniej J</p>
<p><strong>….często zadawałem sobie pytanie:</strong></p>
<p>Jak wygląda jarzmo lekkie a brzemię przyjemne….<u>Mk 11:30</u></p>
<p>Jak wygląda przerzucenie trosk na Pana? <u>Ps 55:23</u></p>
<p>i jak wygląd nasze podtrzymanie przez Niego?</p>
<p><strong>… i Bóg dopomógł mi to zrozumieć w sercu… dokonał przemiany wody w wino radości….bo wszystko się dzieje w swoim słusznym czasie…</strong></p>
<p><strong>KLUCZEM BYŁO uznać SWOJĄ GRZESZNOŚĆ, swoje wady <u>lecz także zalety</u> by móc służyć tym co mamy w ręce…. Co jest niezbędne do naszego wzrostu w charakterze – by nie jechać z zaciągniętym hamulcem ręcznym…. Niby się rozwijamy….ale coś ciągle przeszkadza…..</strong></p>
<p><strong>ZAWSZE PRZESZKADZA w danym momencie <u>to czego nie oddaliśmy</u> lub nie przyjęliśmy jak należy…</strong></p>
<p>….bo często my sami jesteśmy swoimi największymi wrogami – NIEPRZYJACIELEM SIEBIE</p>
<p>…BO WIEMY ŻE DUCH I CIAŁO SĄ SOBIE PRZECIWNE &#8211; zgodnie z Gal 5:17</p>
<p>&#8230;.potrafimy sobie umniejszać/obciążając/krytykując siebie, OBWINIAJĄC i przez to dawać przystęp DIABŁU jako naszemu oskarżycielowi…. OJ, JAKI TO CIĘŻKI I BOLESNY STAN</p>
<p><strong>….lecz zbyt często ZAPOMINAMY, że ktoś nas kocha i prowadzi nas dzień po dniu BÓG OJCIEC i nasz Pan Jezus Chrystus, który powiedział „WYKONAŁO SIĘ”</strong></p>
<p>….dopóki nie zaakceptujemy samych siebie – a w sumie SIEBIE W CHRYSTUSIE</p>
<p>….dopóki nie WYPUŚCIMY SAMYCH SIEBIE Z WŁASNYCH RĄK….. w ręce NAJWYŻSZEGO</p>
<p>….dopóki nie staniemy się zgodni z SAMYM SOBĄ, przyznając się do swojego stanu upadłego człowieka</p>
<p>….dopóki nie oddamy kierownicy naszego życia DAWCY ŻYCIA</p>
<p>….to będziemy w dużej mierze skoncentrowani na sobie (nie mylmy tego z badaniem siebie)</p>
<p><strong><u>a tym samym dość ślepi i zamknięci na przyjmowanie MIŁOŚCI od Boga w sercu</u></strong><strong> przez DUCHA ŚWIĘTEGO i od ludzi których On rozmieszcza wokół nas….</strong></p>
<p>…a gdy nie umiemy wystarczająco przyjmować miłości….</p>
<p>………to jak mamy tą miłość dawać&#8230;?</p>
<p>BO Z PUSTEGO TO I SALOMON NIE NALEJE….wiemy że nie jesteśmy aż tak puści…zawsze jest kilka kropelek… ale pragniemy by ten gliniany dzban naszych serc się przelewał…..i to OBFICIE</p>
<p><strong><u>GDZIE TKWIŁ inny PROBLEM… U MNIE?&#8230;. więc może i inni mają podobnie….</u></strong></p>
<p>MYŚLAŁEM, że wszystko co światowe, czego kiedyś pragnąłem będzie mnie znowu  wciągać i zacząłem tworzyć z siebie pewnego rodzaju „ascetę” patrząc tylko nas siebie i zapewnę tą miarą odmierzałem też innym….</p>
<p>…lecz okłamywałem siebie (choć było to na tamten czas zapewne potrzebny, by oddalić nęcące pożądliwości)</p>
<p>…bo wszystkiego nam potrzeba w dobrej proporcji wedle możliwości korzystając z tego co mamy i poprzestając na tym co mamy… o czym mowa Hebr 13:5</p>
<p><strong><u>DROGA KAŻDEGO JEST INNA…. </u></strong></p>
<p>Ale jest jeden bezsprzeczny fakt ZAAKCEPTOWAĆ SIEBIE W CHRYSTUSIE…..</p>
<p>…..swoją pozycję w Chrystusie…..i Jego świętą działającą moc w nas….ODKUPIONYCH I USPRAWIEDLIWIONYCH…..PRZYJĘTYCH pod skrzydła WIERZĄC, ŻE TO CO SIĘ W NAS ROZPOCZĘŁO, to w Jego mocy dokona się w nas….</p>
<p>…………..a tym samym spowoduje umiejętność przyjmowania MIŁOŚCI od innych by dawać MIŁOŚĆ DRUGIM…</p>
<p>………….bo więcej jest szczęścia z dawania niż brania….ale żeby coś dać zostać POUCZONYM…. by to przekazać dalej &#8211;  JEDNO PRZENIKA DRUGIE i są ze sobą ściśle związane i współpracują ze sobą</p>
<p><strong>BRANIE I DAWANIE</strong></p>
<p>…..zawsze potrzebna jest PEWNA MIARA i dzięki Bogu za napełnianie nas duchem Świętego Słowa by być wykonawca a nie tylko słuchaczem….by oddychać słowem, być SŁOWEM NA ILE NAS STAĆ</p>
<p>…zawsze mamy jakieś bariery do pokonania: I BARDZO SIĘ CIESZYMY gdy przestępujemy próg radości wyrozumienia….bo wtedy zaczyna się chodzenie po wodzie….</p>
<p>BY BYĆ NACZYNIAMI POCIECHY….NAJPIERW dajmy się pocieszyć&#8230; a wtedy podawajmy dalej…</p>
<p>Bóg tak bardzo o nas dba, lecz gdy my jesteśmy jakoby ślepi i skoncentrowani na sobie „jakoby w pułapce” to jak być pociechą innych?</p>
<p>i <u>miłować bliźniego swego</u> <u>jak siebie samego</u>….</p>
<p>Czyz w tym przykazaniu nie są jakoby dwa przykazania? Nigdy tego w taki sposób nie potrafiłem uchwycić <u>bo byłem ślepy na ten werset</u>…. Niezdolny by to widzieć</p>
<p><strong>….jak siebie samego…….</strong>brakowało mi akceptacji siebie w Chrystusie</p>
<p>……………i dlatego z takim trudem próbowałem to pojąć lecz zbyt mało skutecznie</p>
<p>(lecz co u ludzi jest niemożliwe u Boga wszystko jest możliwe &#8211; Mat. 19:26)</p>
<p><strong>…dzięki Bożej opatrzności mój wzrok został skierowany  na „pomocna dłoń” która bardzo mi pomogła zrozumieć siebie… swój stan a zarazem rzuciała PIĘKNE ŚWIATŁO W NA OFIARĘ CHRYSTUSA&#8230; już nie do umysłu… lecz do umysłu a z umysłu do serca… i znowu o krok bliżej</strong><strong> na drodze żywota.</strong></p>
<p>…tą „pomocną dłonią” jest książką „POKOCHAJ SIEBIE” (<u>tytuł zapewne budzący zdziwienie w chrześcijańskim sercu</u>),  która gdy trafiła do moich rąk długo leżała bo myślałem, że to psychologiczne myśli…. świeckie porady itd…. <u>Lecz czekała na swój czas</u>….czas pomocy dla mnie….w której jest piękne zdania:</p>
<p><strong>1) </strong><strong>„Rzeczywiście, tak zżyliśmy się z ideą samozaparcia, poświęcenia się i z obawa bycia egoistą, ż</strong><strong>e zachęcanie do miłości własnej wydaje się prawie bluźnierstwem. </strong><strong>Jaka jest zatem róznica pomiędzy miłością własną i samolubstwem, między samoakceptacją i egoizmem? </strong><strong>Pewna trudność leży w podwójnym znaczeniu terminu „miłość własna” Może on oznaczać samoakceptację, lecz również egocentryzm. Podobnie stwierdza Josef Piper: </strong><strong>„Są dwa przeciwstawne sposoby kochania siebie: </strong><strong>BEZINTERESOWNY I EGOISTYCZNY. </strong><strong>Tylko pierwszy z nich nas chroni, DRUGI NAS NISZCZY”</strong></p>
<p><strong>2) </strong><strong>„Tylko wówczas, gdy zaakceptujemy samych siebie, </strong><strong>możemy stać się prawdziwie bezinteresownymi i wolnymi od nas samych”</strong></p>
<p><strong>3) </strong><strong>„Kto nie kocha siebie, jest egoistą. Musi stać się egoistą, ponieważ nie jest pewny swej tożsamości i dlatego wciąż próbuje odnaleźć siebie” Podobnie jak Narcyz będąc skoncentrowany na sobie, staje się egocentrykiem”</strong></p>
<p>TAK WIĘC:</p>
<p>&#8230;.jestem grzesznikiem pełnym słabości i ograniczeń lecz mamy Boga Ojca Wszechmogącego i Pana Chrystusa Jezusa co umarł za nas, umarł za mnie&#8230;.raz na zawsze&#8230;.. i Jego moc doskonali sie w naszych słabościach.<br />
<strong>&#8230;ZAAKCEPTOWAĆ, ŻE JESTEŚMY ZAAKCEPTOWANI </strong><strong>&#x2764;&#xfe0f;</strong><br />
&#8230;zaakceptować siebie w Chrystusie bo On jest prawdą drogą i życiem&#8230;naszym lekarzem skruszonych serc&#8230;.<br />
&#8230;jesteśmy tym czym jesteśmy z łaski Boga 1Kor 15:10</p>
<p><strong>_____________________________________________________</strong></p>
<p>&#8222;Jedynie Bóg w ten sposób podnosi nas do siebie i przemienia nas z nieszczęśliwych, pełzających robaków, jakimi nas znalazł. „Spojrzyjcie na głębokość dołu skądeście wykopani”. Zaiste Bóg podniósł nas i posadził ze sobą na miejscach wysokich, i unosi nas na skrzydłach orłowych.&#8221;</p>
<p>&#8222;Bóg daje nam obietnicę wiecznego życia, co jest kolejnym wspaniałym przywilejem, jaki posiadają orły. Znajdujemy też wyjaśnienie tej długowieczności, tego wspaniałego błogosławieństwa, jakiego udziela niebiański Ojciec, który przez wiele wersetów ożywia nas do wiecznego życia.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/boza-milosc-kruszy-nas/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9257</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Miłość &#8211; wykład z 1 Listu do Koryntian 13 (Hymn o miłości)</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/milosc-wyklad-z-1-listu-do-koryntian-13-hymn-o-milosci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=milosc-wyklad-z-1-listu-do-koryntian-13-hymn-o-milosci</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/milosc-wyklad-z-1-listu-do-koryntian-13-hymn-o-milosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Feb 2015 22:31:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[1 koryntian 13]]></category>
		<category><![CDATA[1 List do Koryntian]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[hymn o miłości]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=2674</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Najlepsza część życia ludzkiego to małe, bezimienne i zapomniane akty dobroci i miłości.&#8221; (William Wordsworth) &#8222;Bo miłość to bycie do dyspozycji, to gotowość do tego, by usłużyć, pomóc, przydać się, zaopiekować się. To chęć, by być potrzebnym.&#8221; (Mieczysław Maliński) &#8222;Należy kochać wszystkich ludzi ? nie wyłączając najbliższych.&#8221; (Jacek Wejroch) &#8222;Należy w imię wielkiej miłości praktykować <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/milosc-wyklad-z-1-listu-do-koryntian-13-hymn-o-milosci/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/ZZB0FpzuT-c?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>&#8222;Najlepsza część życia ludzkiego to małe, bezimienne i zapomniane akty dobroci i miłości.&#8221; (William Wordsworth)</p>
<p>&#8222;Bo miłość to bycie do dyspozycji, to gotowość do tego, by usłużyć, pomóc, przydać się, zaopiekować się. To chęć, by być potrzebnym.&#8221; (Mieczysław Maliński)</p>
<p>&#8222;Należy kochać wszystkich ludzi ? nie wyłączając najbliższych.&#8221; (Jacek Wejroch)</p>
<p>&#8222;Należy w imię wielkiej miłości praktykować drobną życzliwość.&#8221; (Henryk Elzenberg)</p>
<p>&#8222;Przebaczenie jest najtrudniejszą miłością.&#8221; (Albert Schweitzer)</p>
<p>&#8222;Miłość jest jedynym skarbem, który mnoży się przez podział, jest jedynym darem, który powiększa się przez rozdawanie, jest jedynym przedsięwzięciem, w którym im więcej się wydaje, tym więcej się zyskuje.&#8221;</p>
<p>&#8222;Przede wszystkim miejcie wytrwałą miłość jedni ku drugim, bo miłość zakrywa wiele grzechów.&#8221; (1 Piotra 4:8)</p>
<p>&#8222;Na to zaś wszystko przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości.&#8221; (Kolosan 3:14)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/milosc-wyklad-z-1-listu-do-koryntian-13-hymn-o-milosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2674</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
