<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>ewangeliści &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/ewangelisci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Jan 2023 10:18:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Piotr Daczko</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/piotr-daczko/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=piotr-daczko</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/piotr-daczko/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2023 10:18:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[ewangeliści]]></category>
		<category><![CDATA[głosiciele ewangelii]]></category>
		<category><![CDATA[głoszenie Królestwa]]></category>
		<category><![CDATA[historie]]></category>
		<category><![CDATA[piotr daczko]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9797</guid>

					<description><![CDATA[Przed II wojną światową wydatną posługę w propagowaniu prawd żniwa i o restytucji na wsiach Lubelszczyzny wykonywał Piotr Daczko. Wprawdzie nie związał się z ruchem Epifanii, ale wniósł znaczący wkład w powstanie zboru w Dominowie. Na jego przykładzie można pełniej zrozumieć, w jaki sposób i przez kogo pobudzał Bóg do duchowego życia swe dzieci. Przed <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/piotr-daczko/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-9798" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/01/torba-skorzana.jpg" alt="" width="400" height="265" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/01/torba-skorzana.jpg 1500w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/01/torba-skorzana-300x199.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/01/torba-skorzana-1024x679.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/01/torba-skorzana-768x509.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Przed II wojną światową wydatną posługę w propagowaniu <a href="https://badaczebiblii.pl/dzien-powrotu-jezusa/">prawd żniwa</a> i o <a href="https://badaczebiblii.pl/restytucja/">restytucji</a> na wsiach Lubelszczyzny wykonywał Piotr Daczko. Wprawdzie nie związał się z ruchem Epifanii, ale wniósł znaczący wkład w powstanie zboru w Dominowie. Na jego przykładzie można pełniej zrozumieć, w jaki sposób i przez kogo pobudzał Bóg do duchowego życia swe dzieci. Przed wojną rzesze bezrobotnych przemierzały kraj, otrzymując od sołtysów kartkę na nocleg u gospodarzy i skromną strawę. Piotr jako zegarmistrz, w czasie wędrówek po wsiach, przy okazji naprawy zegarów głosił, pozyskując współwyznawców na Lubelszczyźnie. Zainteresowane przez niego osoby jak Kwiatosze, Mazurowie, Włodarczyk i inni oraz zbory jak w Izdebnie, Borówku itp. pozostały przy Towarzystwie.</p>
<p>Do śmierci nie należał do żadnego zboru ani ugrupowania Badaczy. W związku z tym nie posiadał od nich ordynacji do głoszenia Ewangelii. Przed i po II wojnie światowej, utrzymywał społeczność z członkami zborów Zrzeszenia. Wykorzystywał każdą sposobność, by dzielić się z wszystkimi radością, jaką wniosła do jego życia prawda o obecnym Panu i restytucji w Królestwie Bożym na ziemi. Na życzenie usługiwał w zborach i jednostkom, które miały otwarte uszy na prawdę. Swą dostojną postawą, skromnością i pobożnością, wzbudzał szacunek. Ze skórzaną torbą, w której mieścił się jego majątek, oprócz rzeczy osobistych, niezbędnych części i narzędzi, przemieszczał się z jednego do drugiego miejsca, od jednego do drugiego zboru. Ostatnimi czasy, dwa lata mieszkał u Majewskich w Tomaszowicach a potem u Jakubowskich w Zemborzycach, gdzie w 1959 zakończył tułacze życie.</p>
<p>Jego ojciec, gajowy, pochodził z Radomskiego i ukrywał się przed carską ochraną w majątku Woli Gałęzowskiej. Tam ożenił się z córką czy siostrą dziedzica, więc rodzice byli ludźmi światłymi. Za caratu, w jego młodości nie było powszechnego nauczania i zwykle kto chciał mógł po polsku elementarną wiedzę w zimie zdobyć od patriotycznych nauczycieli. Trudno wprost pojąć jakim sposobem w zakresie wyznawanych i głoszonych nauk niepiśmienny Daczko Biblię znał na pamięć. Na kartce miał spisane rozdziały i wersety, które na jego życzenie odczytywano, tak że mało kto mógł się zorientować, z jakiego powodu sam nie czyta. Takiego formatu ordynowani przez Pana słudzy przekazali następcom dziedzictwo Prawdy i poselstwo jej zwiastowania. Pieczęcią jego posługiwania stały się pozyskane dla prawdy osoby, dla których był duchowym ojcem.</p>
<p>Na szczególne podkreślenie i uznanie zasługują ci, którzy przez wiele lat w wiejskich warunkach, na wzór gmin pierwotnego kościoła, bezinteresownie (bo żadnej emerytury nie pobierał) aż do śmierci w 1959 roku opiekowali się Piotrem Daczką jako bratem, zostawiając przykład do naśladowania.</p>
<p>– wynotowane z „Historii badaczy Pisma Świętego”, tom V (Juliana Grzesika).</p>
<p>_____<br />
Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/piotr-daczko/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9797</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Paweł i Barnaba w Listrze</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/pawel-i-barnaba-w-listrze/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pawel-i-barnaba-w-listrze</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/pawel-i-barnaba-w-listrze/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Nov 2022 16:30:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Antiochia Pizydyjska]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł paweł]]></category>
		<category><![CDATA[barnaba]]></category>
		<category><![CDATA[Derbe]]></category>
		<category><![CDATA[dzieje apostolskie]]></category>
		<category><![CDATA[ewangeliści]]></category>
		<category><![CDATA[głoszenie ewangelii]]></category>
		<category><![CDATA[Jowisz]]></category>
		<category><![CDATA[kamienowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Likaon]]></category>
		<category><![CDATA[Listra]]></category>
		<category><![CDATA[Merkury]]></category>
		<category><![CDATA[miasta likaońskie]]></category>
		<category><![CDATA[misjonarze]]></category>
		<category><![CDATA[Zeus]]></category>
		<category><![CDATA[żołnierze krzyża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9611</guid>

					<description><![CDATA[Niezwykłe wydarzenia z Dziejów Apostolskich, rozdział 14. Nagranie archiwalne. Radosław Szpunar wygłosił się ten wykład na nabożeństwie zboru Pana w Bydgoszczy, 2 listopada 2015 r. Przepraszamy za kiepską jakość nagrania, mieliśmy wówczas do dyspozycji tylko dyktafon w telefonie. Umieszczony poniżej tekst to nie notatki do wykładu, lecz artykuł pt. &#8222;Chromy w Listrze&#8221; (Reprint 5891), do <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/pawel-i-barnaba-w-listrze/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Niezwykłe wydarzenia z Dziejów Apostolskich, rozdział 14. Nagranie archiwalne. Radosław Szpunar wygłosił się ten wykład na nabożeństwie zboru Pana w Bydgoszczy, 2 listopada 2015 r. Przepraszamy za kiepską jakość nagrania, mieliśmy wówczas do dyspozycji tylko dyktafon w telefonie.</p>
<p>Umieszczony poniżej tekst to nie notatki do wykładu, lecz artykuł pt. &#8222;Chromy w Listrze&#8221; (Reprint 5891), do którego odnosi się mówca:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/ZTJPEBILLpE?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<h1>Chromy w Listrze</h1>
<h2>&#8211; 21 MAJA [1916] – DZIEJE AP. 14:8-20 &#8211;</h2>
<h2>HISTORIA SIĘ POWTARZA – ŚW. PAWEŁ I BARNABA PRZEŚLADOWANI – ZNIESŁAWIENI I ŹLE TRAKTOWANI PRZEZ RZEKOMYCH RELIGIJNYCH PRZYWÓDCÓW – ZNACZĄCY CUD – ZA SZCZEROŚĆ ODPŁACONO IM KAMIENIAMI – POWRÓT DO RODZINNYCH STRON – ODWIEDZANIE MIAST, GDZIE BYLI PRZEŚLADOWANI – CIERPIENIA NIEZBĘDNE DLA ROZWOJU ŚWIĘTYCH.</h2>
<h2><i>„ZMĘCZONEMU DAJE SIŁĘ, A BEZSILNEMU MOC W OBFITOŚCI”</i> – IZAJ. 40:29 NB.</h2>
<p>Wychodząc z Antiochii Pizydyjskiej, św. Paweł i Barnaba udali się do Ikonium, oddalonego o około 100 mil. Również tam wiernie głosili Słowo i również tam powstał sprzeciw oraz groziło im prześladowanie. Zapis podaje: „Kiedy jednak wszczął się rozruch wśród pogan i Żydów wraz z ich przełożonymi i chciano ich znieważyć i kamienować, dowiedziawszy się o tym, uszli do miast likaońskich, Listry i Derbe, i okolicy” [Dzieje Ap. 14:5-6 NB]. Nie pozwolili, by strach powstrzymał ich przed odważnym głoszeniem ewangelii, nie obawiali się też gróźb, ale uciekli, gdy prześladowania przybrały formę realnego zagrożenia. Czyniąc tak, postępowali według Pańskich wskazówek. Nie powiedział On: Obawiajcie się prześladowań, nie głoście swego poselstwa i schowajcie swoją lampę pod korcem; raczej odwrotnie. Nie powiedział też: Obawiajcie się, uciekajcie, kiedy nie ma zagrożenia. Wręcz przeciwnie, powiedział: „A gdy was prześladować będą w jednym mieście, uciekajcie do drugiego” [Mat. 10:23 NB].</p>
<p>Dotarłszy do Listry, na nowo poczęli głosić ewangelię tak odważnie, jakby nie było wcześniejszych przeciwności. Pomiędzy słuchaczami znajdował się chromy, przypuszczalnie Żyd lub prozelita, który przejawiał wielkie zainteresowanie słowami apostoła. Wyczuwając, że mężczyzna ten miał wiarę, św. Paweł przerwał swoje kazanie i odezwał się do niego donośnym głosem: „Stań prosto na nogi twoje”. Była to rzecz, której człowiek ten nigdy wcześniej nie uczynił, ale miał niezbędną wiarę i usłuchał rozkazu apostoła. W ten sposób nastąpił cud, który wyraźnie poruszył całe zgromadzenie. Jego wpływ na ludzi był porażający i zaczęli krzyczeć w swoim własnym dialekcie: „Bogowie w ludzkiej postaci zstąpili do nas”.</p>
<p>Listra była uważana za scenę mitologicznych wydarzeń. Podanie ludowe głosiło, że Jowisz i Merkury, dwaj mitologiczni bogowie, przybyli kiedyś do Listry w ludzkiej postaci i wszędzie odmawiano im kwatery, aż wstąpili do skromnej chatki ubogiego człowieka, który przyjął ich na miarę swoich możliwości. Bogowi odpłacili mu się, zmieniając jego chatę w cudowną świątynię, a pozostałych mieszkańców ukarali powodzią. To podanie ludowe było bardzo stare i upamiętniono je posągiem Jowisza, który jako bóg chroniący miasto stał u jego bram.</p>
<p>Z łatwością można zauważyć, że stosunkowo niewykształceni i przesądni ludzie musieli dojść do wniosku, iż wizyta św. Pawła i Barnaby była powtórną wizytą Jowisza i Merkurego, o której mówił ludowy przekaz. Św. Pawła nazwali Merkurym, ponieważ w ich podaniu to Merkury był oratorem, mówcą; Barnabę zaś nazwali Jowiszem. Kapłan Jowisza natychmiast przygotował przed posągiem swego bóstwa przy bramie miasta woły do złożenia na ofiarę ku czci domniemanych bogów, którzy byli obecni między nimi jako ludzie w postaci Barnaby i św. Pawła.</p>
<h2>SZLACHETNOŚĆ MISJONARZY</h2>
<p>Misjonarze prawdopodobnie spokojnie rozmawiali z tymi, którzy byli bardziej zainteresowani, kiedy usłyszeli o zgiełku w mieście i ofiarach, które zamierzano złożyć. Nawet przez chwilę nie zastanawiali się nad tym, by wykorzystać przesądność ludu i stać się w ich oczach kimś znamienitym. Nie próbowali też wykorzystać tego wydarzenia na służbę prawdzie, poprzez stwierdzenie, że Bóg jest Jowiszem, nasz Pan Jezus Merkurym, oni zaś reprezentują Ojca i Syna.</p>
<p>Wręcz przeciwnie, z całą szczerością i prostotą usilnie prosili lud, by powstrzymał się od tego, oraz tłumaczyli, że są tylko niedoskonałymi ludźmi jak cały tłum – „takimi jak i wy” – że ich misja polega na czymś zupełnie innym, niż przypuszczają mieszkańcy Listry, że Jowisz i Merkury są jedynie wytworami ich wyobraźni, niewiedzy i przesądów. Wbiegli pomiędzy przejęty tłum, gdy ten przygotowywał się do złożenia ofiary, i z wielkim trudem, przekonując o swojej nicości, powstrzymali lud od złożenia ofiary na ich cześć. Byli szlachetnymi ludźmi, a ich wierność Panu i prawdzie potwierdziła słuszność wysłania ich w misjonarską podróż.</p>
<p>Z wydarzenia tego możemy wyciągnąć lekcję pomocną dla wszystkich spośród Pańskiego ludu, którzy są w jakimkolwiek stopniu Jego ambasadorami, przedstawicielami, nauczycielami prawdy. Prawda sama w sobie, szczególnie w świetle naszych dni, jest tak wspaniała i cudowna oraz tak naturalnie przenosi swój blask na tych, którzy ją reprezentują, że sprawia, iż ludzie dziwią się i pytają jak dawniej: „Skądże temu ta mądrość i ta moc?” (Mat. 13:54). W niektórych przypadkach może to prowadzić do nadmiernego poważania, do przypisywania niezasłużonej czci oraz do czołobitności, która nie powinna być okazywana ambasadorom Pańskim i którą ci powinni natychmiast i stanowczo odrzucić, tak samo jak św. Paweł i Barnaba odrzucili honory, jakie chciała im oddać ludność w Listrze.</p>
<p>Z ziemskiego punktu widzenia można by to jednak uznać za niemądre posunięcie. Tych, którzy przyjmują więcej pochlebstw i zaszczytów, niż się im należy, w takim postępowaniu będzie wspomagać w pewnym stopniu Przeciwnik i prędko odkryją, że światowy duch lubi wielbić światowych bohaterów. Jedynym roztropnym kierunkiem dla Pańskich sług jest zatem naśladowanie misjonarzy, o których mówi nasza dzisiejsza lekcja – odrzucenie podobnych rzeczy, wyznanie, że jest się ludźmi tak samo jak i inni oraz trzymanie się Bożego Słowa, chowanie się za nim i całkowite pomijanie własnego „ja”.</p>
<p>Takie postępowanie będzie korzystne nie tylko ze względu na znalezienie i rozwój prawdziwych dzieci Bożych, które On teraz wybiera ze świata, ale będzie też korzystne dla Pańskich ambasadorów! Ponieważ w ten sposób będą wzrastać w łasce Pana Jezusa i na podobieństwo Jego charakteru, w którym pokora była wyróżniającą się cechą. W ten sposób będą najlepiej mieszkać w miłości Bożej.</p>
<h2>PRAWDZIWI ŻOŁNIERZE KRZYŻA</h2>
<p>Zwracając uwagę mieszkańców Listry, że ich wierzenia są fałszywe, apostoł dobrze zdawał sobie sprawę, że nie przysporzy im to uznania w oczach słuchaczy, ponieważ w ludzkiej naturze nie leży docenianie tego, kto nam mówi, że jesteśmy nierozsądni. By osiągnąć swój cel, a jednocześnie zyskać ich uznanie, musiałby powiedzieć im kłamstwo – że są bardzo mądrzy, że właściwie postępują itd. Dlatego w swoich usiłowaniach, by być szczerym i by służyć prawdzie, zaryzykował tym, że poczują się zawiedzeni i niezadowoleni. Bez wątpienia, jako Boży rzecznik, nie unikał wygłoszenia całego Bożego poselstwa, bez względu na to, jakie mogły być skutki.</p>
<p>Są to dobre lekcje dla wszystkich spośród Pańskiego ludu. Bycie żołnierzem krzyża, wiernym prawdzie pomiędzy tymi, którzy mają podobną cenną wiarę i są równie posłuszni, jest stosunkowo łatwe. Jednak wielkiej odwagi wymaga odrzucenie niewłaściwych ludzkich zaszczytów, kiedy z góry wiemy, że taki sprzeciw pozbawi nas nie tylko uznania i przyjaźni, ale sprawi, że w oczach ludzi staniemy się niegodziwi i zmienią się oni w naszych wrogów. Prawdziwi żołnierze krzyża wciąż przechodzą przez tę samą próbę i wymaga ona ugruntowania – ugruntowujących doświadczeń w Pańskiej służbie, by znieść to wszystko i wyjść z nich z radością.</p>
<p>Niemowlęta w Chrystusie, słabe, niewypróbowane, te, które nie przeszły przez próby i doświadczenia oraz nie rozwinęły swego charakteru, nie są ugruntowane i nie mogłyby znieść takich doświadczeń. Dlatego apostoł doradza Kościołowi, że właściwe wywyższenie na stanowisko sługi w Kościele nie powinno obejmować dopiero co nawróconego, aby nie popadł w pychę i w ten sposób nie zaszkodził sobie i innym (1 Tym. 3:6). Potrzeba czasu i zaprawy, żeby zarówno przyjąć i docenić cześć i zaszczyty we właściwy sposób, jak również, by odrzucić te, które są niewłaściwe.</p>
<p>Św. Paweł wykazał swym słuchaczom, że w przeszłości Bóg dozwalał wszystkim narodom kroczyć ich własnymi ścieżkami i angażował się w sprawy tylko jednego narodu – Izraela. Wszystkim innym narodom dozwolono postępować według własnego uznania, jedynie z takim wyjątkiem, gdyby chciały sprzeciwić się jakiemuś elementowi Boskiego planu. Dlatego też prorok wyjaśnia to Izraelowi: „Tylkom was samych poznał ze wszystkich rodzajów ziemi” (Amos 3:2). Wspomnienie przez apostoła „przeszłych wieków” (w. 16) sugeruje zmianę dyspensacji, co nastąpiło z powodu śmierci naszego Pana Jezusa, odcięcia Izraela od specjalnej łaski oraz otworzenia ewangelicznego powołania dla wszystkich, którzy mają uszy ku słuchaniu – „Żydowi najprzód, potem i Greczynowi” [Rzym. 1:16].</p>
<p>Teraz Bóg wysyłał poselstwo z pouczeniem dla wszystkich narodów, aby odwróciły się od swego bałwochwalstwa i uznały jedynego żyjącego i prawdziwego Boga oraz Jego Syna, wywyższonego Odkupiciela świata, którego Ojciec przeznaczył, by został jego władcą we właściwym czasie, by zniszczył grzech i śmierć oraz błogosławił swoim panowaniem sprawiedliwości wszystkim narodom ziemi. Apostoł zwrócił uwagę także na to, że chociaż Bóg pozostawił narody bez pouczeń Przymierza Zakonu i proroków, to jednak dał im pewne oznaki swej troski, zaspokajając ich potrzeby – sprawiając, by słońce świeciło i by deszcz padał zarówno na sprawiedliwych, jak i niesprawiedliwych, na złych i dobrych.</p>
<h2>UKAMIENOWANI ZA GŁOSZENIE PRAWDY</h2>
<p>Nagła zmiana nastroju wśród publiczności, spowodowana prostymi słowami apostoła dotyczącymi prawdy, sprawiła, że mieszkańcy Listry spojrzeli na misjonarzy z bardzo odmiennej perspektywy i teraz uznali, że są to zwykli ludzie, tak jak i oni. Możemy przypuszczać, że czuli się upokorzeni tym, że ich przesądy doprowadziły ich do oddawania czci ludziom, którzy odrzucili ją oraz przyznali, że są jej niegodni.</p>
<p>Gdy tłum był w takim nastroju, przybyli pewni Żydzi z Antiochii i z Ikonium i zaczęli sugerować mieszkańcom Listry, że misjonarze są oszustami wykorzystującymi ludzką łatwowierność, którzy „wszystek świat wzruszyli”, zadając pytania dotyczące teologii i mieszając ludziom w głowach [Dzieje Ap. 17:6]. Tłum był gotowy zwrócić się więc w całkiem przeciwnym kierunku, a także skłonny uwierzyć, z jakiegoś powodu, że jeśli tych dwóch mężczyzn to nie Jowisz i Merkury, są oni zatem symulantami i oszustami, którzy zwiedli lud i powinni zostać zabici. Dlatego św. Paweł został ukamienowany, wywleczony poza miasto i pozostawiony na śmierć.</p>
<p>Jakże omylny jest upadły ludzki umysł w swym stanie uprzedzenia i nieświadomości! Jakże łatwo kapłan Jowisza nakłonił ciemny lud do uznania owych mężów za bogów i z jaką łatwością poprowadził ich w zupełnie odwrotną stronę, równie niewłaściwą! I mimo że największy ze wszystkich apostołów i jeden z najznamienitszych mówców i logików, jakich świat kiedykolwiek znał, był pośrodku nich, jakże stosunkowo niewielu udało mu się nakłonić do obrania właściwego kierunku – ku prawdzie i sprawiedliwości, w posłuszeństwie Bogu!</p>
<p>Pod wieloma względami świat jest taki sam dzisiaj, jaki był wówczas, mimo że cywilizacja i ogólna wiedza uczyniły wiele, by podnieść go z żałosnego prymitywizmu, który prowadzi do wielbienia bóstw, chociaż islam, konfucjanizm, klerykalizm oraz pewien rodzaj chrześcijaństwa nałożyły nań warstwę powagi, rozsądku i zdrowego rozumu. Niemniej pod tą warstwą masy są wciąż w bardzo niezadowalającym stanie. Wciąż mają skłonność do bycia zwodzonymi, skłonność do cenienia tych, którzy są wyniośli i udają, że są wielcy, skłonność do czczenia tego, co żąda raczej czci niż tego, co jest jej warte, skłonność do niezrozumienia Boga i Jego planu oraz do patrzenia na Niego raczej z diabelskiego punktu widzenia niż doceniania długości, szerokości, wysokości i głębokości miłości Bożej.</p>
<h2>NIEZWYKŁE DOŚWIADCZENIE</h2>
<p>Ale Bóg nie zakończył jeszcze misji apostoła Pawła. Nie został on ukamienowany z powodu obojętności Boga ani dlatego, że Wszechmocny nie miał mocy, by ochronić swego sługę. Wręcz przeciwnie, całkiem prawdopodobne, że Pan dawał apostołowi jakąś wspaniałą lekcję, wartościową zarówno dla niego samego, jak i dla Kościoła, któremu służy on nawet dzisiaj za pomocą swoich doświadczeń. Całkiem prawdopodobne, że apostoł, będąc kamienowany, przypomniał sobie na nowo śmierć św. Szczepana, na którą wyraził zgodę. Całkiem możliwe także, że w wyniku tego zdał sobie na nowo sprawę, iż jest niegodny, by być tak znamienitym przedstawicielem Pana i Jego prawdy.</p>
<p>Gdyby po historii ze składaniem ofiar nie nastąpiło jakieś doświadczenie, to kto wie, może apostoł poczułby się nieco dumny, ponieważ byłoby to naturalne dla człowieka, który dobrowolnie odrzucił okazywaną mu cześć. Może byłby skłonny chwalić się siłą swojego charakteru, ale to doświadczenie sprawiło, że obrał zupełnie inny kierunek, o czym sam później napisał (Rzym. 5:3-5). Wszyscy wierni Pańscy mogą nauczyć się tutaj pewnej lekcji – nauczyć się ufać Pańskiej opatrzności we wszystkich swych sprawach, nie tylko w tych, które wydają się pomyślne, ale także w tych, które pozornie zdają się oznaczać stratę czy nawet katastrofę. O św. Pawle Pan powiedział: „Ja sam bowiem pokażę mu, ile musi wycierpieć dla imienia mego” (Dzieje Ap. 9:15-16). Z tej lekcji możemy wyciągnąć wniosek, że kiedy Pańskim sługom dozwala się cierpieć w Jego imieniu – nie za czynienie zła, nie za gniew, złośliwość, nienawiść, niesnaski, obmowę itd., ale dla Jego sprawy – to jest to dowodem Pańskiej łaski, w zgodzie z ich ofiarą, podobnie jak figuralna ofiara Abla została przyjęta za pomocą ognia.</p>
<p>Gdy uczniowie obstąpili leżącego św. Pawła, sądząc, że umarł, apostoł podniósł się i powrócił do miasta.</p>
<h2>W STRONĘ DOMU</h2>
<p>Ich całe publiczne głoszenie w Listrze zakończyło się i następnego dnia misjonarze udali się do Derby, oddalonej o 35 mil. Wskazuje to, że Pan dokonał wspaniałego cudu wobec św. Pawła, ponieważ był on w stanie kontynuować podróż już następnego dnia po tym, jak został okrutnie potraktowany – ukamienowany, zdawało się, na śmierć. Pan niekiedy dokonuje wspaniałych dzieł dla swego ludu, tak jak w tym przypadku. W innych przypadkach pozostawia ich ogólnym kolejom losu jak pozostałych ludzi.</p>
<p>Nie podano szczegółów dotyczących służby dla prawdy w Derbie. Możemy przypuszczać, że obyło się bez jakichś szczególnych incydentów. Doszedłszy tak daleko, misjonarze zdecydowali się powrócić tą samą drogą, zamiast iść prosto i wracać do domu najkrótszą trasą – przez Tars, rodzinne miasto św. Pawła. Najwidoczniej taka decyzja spowodowana była tym, że zdawali sobie sprawę, iż maleńka grupka wierzących w Listrze, Ikonium i Antiochii Pizydyjskiej będzie już potrzebowała nieco wzmocnienia i ugruntowania w prawdzie, że z powodu silnych sprzeciwów w tych miejscowościach będzie prawdopodobnie nieco sporów i problemów oraz że pojawią się pytania, na które nowo nawróceni nie będą w stanie odpowiedzieć.</p>
<p>To była już praca pastorska i nic nie wskazuje, żeby w podróży powrotnej misjonarze usiłowali wykonywać dalszą pracę misjonarską. Nie spodziewali się nawrócić wszystkich ludzi w tych miastach. Rozumieli plan Boży zbyt dobrze, by mieć oczekiwania, które zdają się żywić współcześni misjonarze. Bardzo dobrze wiedzieli, że misją ewangelii nie było nawrócenie całego świata, ale wybranie ze świata specjalnego ludu dla imienia Jego (Dzieje Ap. 15:14). Głosili prawdę tym ludziom i mieli ufność, że Pan jest z nimi oraz że tylko tacy, którzy mają uszy ku słuchaniu, zostaną poruszeni, czy to przez misjonarzy, czy przez tych, którzy już zostali nawróceni.</p>
<p>Dlatego zadowolili się pracą na rzecz budowania „malutkiego stadka”, zachęcając je, by pewnym uczyniło swoje powołanie i aby mieć miejsce w tysiącletnim Królestwie, co w słusznym Bożym czasie, w przyszłym wieku, zostanie użyte przez Pana do błogosławienia świata, jego nawrócenia i podniesienia.</p>
<p>Bez wątpienia bracia w różnych miejscach byli zaskoczeni, że chociaż ewangelia pochodzi od Boga, jej słudzy narażeni są na działanie złych mocy. To mogło znacząco wstrząsnąć ich zaufaniem, ponieważ cieleśnie można by się spodziewać, że Bóg będzie chronił swoich sług. Św. Paweł wyjaśnił tę kwestię wiernym, stwierdzając, że doświadczenia są konieczne dla rozwoju świętych, dla próby ich wiary, dla sprawdzenia i przygotowania tych, którzy będą współdziedzicami z Chrystusem w Królestwie, oraz że po dozwoleniu zła, które służy oddzieleniu „malutkiego stadka” od świata oraz wypolerowaniu i oczyszczeniu ich do Królestwa, przyjdzie czas, kiedy Szatan zostanie związany i kiedy sprawiedliwi nie będą już prześladowani, ale będą panować jako współdziedzice ze swym Panem i Głową w Jego Królestwie.</p>
<h3><i>The Watch Tower, 1 maja 1916, R-5891</i><br />
Straż 2/2016</h3>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/pawel-i-barnaba-w-listrze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9611</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Abakan</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/abakan/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=abakan</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/abakan/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Nov 2021 13:27:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Abakan]]></category>
		<category><![CDATA[boski plan wieków]]></category>
		<category><![CDATA[Chakasja]]></category>
		<category><![CDATA[ewangeliści]]></category>
		<category><![CDATA[Moskwa]]></category>
		<category><![CDATA[okup]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>
		<category><![CDATA[podróże ewangeliczne]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy o ewangelii]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy w pociągu]]></category>
		<category><![CDATA[świadkowie jehowy]]></category>
		<category><![CDATA[Syberia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8477</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Bóg przegląda serca ludzkie i zna ich potrzeby. Jednej zimy pod koniec grudnia br. Markowec pojechał z synem Kolą pociągiem z Moskwy na Syberię. Wsiedli do wagonu, w którym również z Moskwy jechało dwóch Świadków Jehowy i gdy br. Markowec w wagonie (jak zwykle) zaczął mówić o Bogu, niektórzy z pasażerów zaczęli się włączać do <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/abakan/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8478" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8478" class="wp-image-8478" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/abakan-chakasja.jpg" alt="" width="400" height="266" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/abakan-chakasja.jpg 1231w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/abakan-chakasja-300x199.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/abakan-chakasja-1024x680.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/abakan-chakasja-768x510.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-8478" class="wp-caption-text">Abakan, Chakasja</p></div>
<p>&#8222;Bóg przegląda serca ludzkie i zna ich potrzeby. Jednej zimy pod koniec grudnia br. Markowec pojechał z synem Kolą pociągiem z Moskwy na Syberię. Wsiedli do wagonu, w którym również z Moskwy jechało dwóch Świadków Jehowy i gdy br. Markowec w wagonie (jak zwykle) zaczął mówić o Bogu, niektórzy z pasażerów zaczęli się włączać do rozmowy i zadawać pytania. A ci dwaj mężczyźni nie włączali się do rozmowy. Spokojnie siedzieli i słuchali.</p>
<p>Dopiero około godziny 2.00 w nocy, gdy wszyscy spali (również syn br. Markowca), budzą br. Markowca i pytają: „Kim wy jesteście?; myśmy Was słuchali i wywody Wasze są bardzo logiczne”. A brat Markowec odpowiada na to: „Ja czytam Tomy”. Wówczas jeden z nich mówi: „Ja szukam Tomu 1 już od dziesięciu lat”. Brat Markowec miał przy sobie <a href="https://boskiplan.pl/">Tom 1 paruzyjny</a> w języku rosyjskim i dał temu, który go 10 lat szukał. A oni mówią: „Jesteśmy Świadkami Jehowy”. No i potoczyła się rozmowa. Dali swój adres i br. Markowec miał go ze sobą, gdy następnego roku w marcu znowu jechaliśmy razem do braci i sióstr na Syberii. I gdy mi o tym mówił od razu podejmujemy decyzję i w Moskwie kupujemy bilety do Abakanu, stolicy Chakasji, i po 73 godzinach jazdy pociągiem dojechaliśmy z Moskwy do Abakanu.</p>
<p>Jest około godz. 6.00 rano, kilka stopni mrozu i niezbyt duży śnieg. Wsiadamy do taksówki i jedziemy pod wskazany adres, ale to nie był adres domowy, tylko miejsce jego pracy. Zastaliśmy tam stróża tego obiektu i dopiero po jakimś czasie mogliśmy się porozumieć, ponieważ był bardzo ostrożny i pełen obaw, gdyż nas nie znał. A gdy powiedzieliśmy mu o celu naszego przyjazdu i o poznaniu w pociągu 3 miesiące wcześniej, wówczas dopiero otworzył swoje serce i powiedział, że on też jest Świadkiem Jehowy. Daliśmy mu na paliwo do samochodu i pojechał z nami do domu tego Świadka Jehowy, który szukał Tomu 1 przez 10 lat.</p>
<p>Ten brat, do którego jechaliśmy mieszkał w bloku, na II piętrze, w mieszkaniu 2-pokojowym. Kiedy jechaliśmy samochodem, to ten stróż powiedział nam, że następnego dnia Świadkowie Jehowy mają kongres. Myśleliśmy, żeby pozostać na tym kongresie, ale czekaliśmy, jak sytuacja się rozwinie. Tamtej nocy, gdy jechaliśmy pociągiem, ten brat, który szukał Tomu 1 i który chciał się spotkać z nami, powiedział br. Markowcowi, iż widzi, że jego życie jest już krótkie (chorował i miał problemy z wątrobą). Nie mógł się zgodzić ze wszystkim, co mówiono u Świadków Jehowy i dlatego z oceną i poważnie podchodziliśmy do tej sprawy. Mieszkał, a właściwie wynajmował mieszkanie, które było własnością jednej Polki, pochodzącej z Mińska Mazowieckiego, która je wykupiła (tu w Abakanie, stolicy Chakasji). Nie mógł otwarcie wyjawiać swoich poglądów, lecz Pan był tak łaskawy dla niego, że jeszcze za życia otrzymał to, czego pragnął przez 10 lat. Był to dla niego jakby dar od Pana, dzięki któremu mógł zaspokoić pragnienie swego serca jeszcze przed śmiercią. Stąd słusznie można wnioskować, a właściwie być pewnym w 100%, że Pan był troskliwy na potrzeby serca wszystkich swoich dzieci i indywidualnie każdym się opiekował, jak to widzieliśmy wobec tego brata w Abakanie. Gdy weszliśmy do tego mieszkania, które wynajmował, zauważyliśmy, że żył w trudnych warunkach, jeżeli chodzi o sprawy duchowe (jego warunków materialnych nie znaliśmy). Była tam właścicielka tego mieszkania – poznała, ze nie jesteśmy Świadkami Jehowy, był tam również 26-letni syn tego brata, wierzący fanatycznie, że wszyscy zginą w Armagedonie. Ojciec mówi mu: „Tak nie mów, przecież Bóg jest Miłością i On miłuje wszystkich ludzi”. Było też kilka kobiet od Świadków Jehowy. Temat o Adamie, że nie będzie wzbudzony itd.</p>
<p>Po pewnym czasie mówię do nich: „Posłuchajcie. Jeżeli Adam nie będzie wzbudzony, to za kogo Jezus umarł, i według zakonu „jeden za jednego”, a do tego Jezus był doskonały i jako doskonały mógł umrzeć tylko za doskonałego, i to za Adama, aby była równoważna cena itd. Idźmy dalej: Jezus był mężczyzną doskonałym i Adam był mężczyzną doskonałym, i tu była równoważna cena – „antylutron”, okup itp. A jeżeli wy twierdzicie, że Jezus nie umarł za Adama, to powiedzcie wy, niewiasty, w jaki sposób Jezus za was mógł umrzeć, jeżeli odrzucacie nauki Biblijne i słowa Apostoła Pawła, że Jezus za wszystkich umarł itd”. Ale to nie przemawiało do ich sfanatyzowanych poglądów, dlatego uznaliśmy, że nie ma potrzeby tam dłużej pozostawać i wieczorem odjechaliśmy pociągiem z Abakanu nad rzeką Jenisej na północ aż do Krasnojarska, a stamtąd do Tułunu.</p>
<p>I to, co w krótkości powyżej wspomniałem dowodzi, że Boska Opatrzność była i jest nad każdą jednostką, która szuka Boga i jest wrażliwa na jego Słowo. A próby, doświadczenia i przeciwności, które nas otaczają pomagają wykształtować charakter godny Boskiego uznania. Dlaczego tu również dopatrujemy się Boskiego specjalnego kierownictwa? Zauważmy, że człowiek, który przebywał w Republice Chakaskiej, w Abakanie, miał jakąś potrzebę do załatwienia w dalekiej Moskwie. I wracał pociągiem przez trzy dni. Może nie byłoby w tym nic dziwnego. I może nie byłoby nawet nic dziwnego w tym, że br. Markowec wybrał się akurat o tej późnej, zimnej porze roku (było -40 C) i zabrał syna, aby mu towarzyszył w tej podróży, chociaż w jedną stronę (ponieważ syn wcześniej wracał, a br. Markowec został i wracał dopiero w styczniu następnego roku). Ale dziwne jest dopiero to, że jechali akurat tego dnia i tym samym pociągiem, co br. Markowec, pociągiem, który wcale nie jechał bezpośrednio do Abakanu. Oni musieli później wysiąść i poczekać na pociąg w ich kierunku. A następna dziwna sprawa to ta, że oni wsiedli do tego samego wagonu, w którym był br. Markowec, inaczej by się nie spotkali. I czy ktoś chciałby to zakwestionować i powiedzieć, że to zwykły przypadek? Ja tak bym nie powiedział. Nie tylko wierzę, ale jestem święcie przekonany, że tu niezaprzeczalnie działała Boska Opatrzność i Boskie Kierownictwo (<a href="http://literaturabiblijna.pl/manna/luty/6-lutego/">Manna na 6 lutego</a>, komentarz br. Johnsona).&#8221;</p>
<p>_____<br />
Fragment wspomnień brata Józefa Montewskiego pt. <a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/II_wspom_01.pdf">„W jaki sposób Prawda paruzyjna i epifaniczna dotarła na Litwę?”</a>, wiosna 2014 r.</p>
<div class="entry-content">
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" rel="noopener">świadectwa</a>.</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/abakan/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8477</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
