<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Izraelici &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/izraelici/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 03 Nov 2024 18:12:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Samson &#8211; samotny bohater wiary</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/samson-samotny-bohater-wiary/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=samson-samotny-bohater-wiary</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/samson-samotny-bohater-wiary/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Nov 2024 18:12:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biografia samsona]]></category>
		<category><![CDATA[dalila]]></category>
		<category><![CDATA[filistyni]]></category>
		<category><![CDATA[historia samsona]]></category>
		<category><![CDATA[Izraelici]]></category>
		<category><![CDATA[Księga Sędziów]]></category>
		<category><![CDATA[Samson]]></category>
		<category><![CDATA[samson i dalila]]></category>
		<category><![CDATA[szimszon]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11350</guid>

					<description><![CDATA[Wykład wygłoszony przez brata Mariana Lewickiego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy. 3 listopada 2024 roku: W oparciu o opracowanie brata Daniela Kalety pt. „Samson &#8211; samotny bohater wiary&#8221; „A cóż więcej mam mówić? Bo by mi czasu nie stało, gdybym miał powiadać o Giedeonie i o Baraku, i o Samsonie, i o Jefcie, i o <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/samson-samotny-bohater-wiary/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wykład wygłoszony przez brata Mariana Lewickiego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy.</p>
<p>3 listopada 2024 roku:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Xj5fzy89nig?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><span style="color: #000080;"><em>W oparciu o opracowanie brata Daniela Kalety pt. „Samson &#8211; samotny bohater wiary&#8221;</em></span></p>
<div id="attachment_11351" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-11351" class="wp-image-11351" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/Samson.png" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/Samson.png 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/Samson-300x169.png 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/Samson-1024x576.png 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/Samson-768x432.png 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/Samson-350x197.png 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/Samson-528x297.png 528w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/11/Samson-860x484.png 860w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-11351" class="wp-caption-text">Obrazek: Getty Images/rudall30</p></div>
<p>„<em>A cóż więcej mam mówić? Bo by mi czasu nie stało, gdybym miał powiadać o Giedeonie i o Baraku, i o Samsonie, i o Jefcie, i o Dawidzie, i o Samuelu, i o prorokach”</em> – Hebr. 11:32.</p>
<p>Niewątpliwie Samson jest jedną z najbardziej znanych postaci biblijnych. Zdaje się, że na powyższej liście imion dorównuje królowi Dawidowi i  prorokowi Samuelowi. Również pod względem obszerności opisu jego postaci zajmuje równorzędne miejsce z Giedeonem.</p>
<p>Historię jego narodzenia i życia opisują aż cztery rozdziały Księgi Sędziów (Sędz. 13:1-16:31, 96 wersetów), podczas gdy wielkiego wodza, Giedeona, Księga Sędziów opisuje w trzech rozdziałach (6-9, 90 wersetów).</p>
<p>W każdej chyba ilustrowanej Biblii dla dzieci znajdziemy historię Samsona. Jego postać często jest przedstawiana przez filmy. Jego związek z Dalilą, a także bohaterski czyn zburzenia świątyni Filistynów stały się  inspiracją dla malarzy oraz pisarzy.</p>
<p>Mimo to wydaje się, że jest to bohater stosunkowo mało znany. Często tak właśnie bywa, że słynne osoby znane są z pojedynczych dokonań. Sława jednego bohaterskiego czynu przykrywa wiele innych, ważnych i dobrych czynów.      A już całkiem często umyka nam codzienny, ludzki wymiar życia wielkiego bohatera.</p>
<p>List do Hebrajczyków wymienia Samsona jako bohatera wiary, stawiając go w jednym szeregu z takimi postaciami jak Noe, Abraham, Mojżesz czy Dawid. Znając historię biblijną, bez trudu umiemy podać pozytywne przykłady wiary tamtych wielkich bohaterów.</p>
<p>Gdy jednak myślimy o Samsonie, to przychodzi nam na myśl przede wszystkim jego słabość do kobiet, a jego prawdziwie bohaterskie czyny, w których odznaczył się wyjątkową siłą i walecznością, wydają nam się zbyt trudne do naśladowania.</p>
<p>Ale przecież od bohaterów wiary nie chcemy uczyć się słabości, lecz siły. Czyżby więc Samson miał być jedynym bohaterem wiary, od którego, mimo jego wielkiej sławy, niczego pozytywnego nie można się nauczyć? Oczywiście, że tak nie jest i postaram się to wykazać.</p>
<p>Przyjrzyjmy się najpierw w skrócie życiu Samsona opisanemu w Księdze Sędziów, w rozdziałach 13-16.</p>
<p>Na opis ten składają się (1) historia urodzin bohatera, (2) zdarzenia związane z jego niedoszłym małżeństwem z filistyńską dziewczyną z Timny, które wyznaczają początek jego dwudziestoletniej służby sędziowskiej, (3) epizod pobytu w domu nierządnicy w Gazie oraz (4) historia jego krótkiego i nieszczęsnego związku z Dalilą, która doprowadziła do uwięzienia i jego śmierci.</p>
<p><strong>(1) Jego narodziny.</strong> Podobnie jak Izaak, Samuel czy Jan Chrzciciel, Samson był długo wyczekiwanym dzieckiem niepłodnej rodziny. Ojciec Samsona, Manoach, był Danitą. Jego żona była niepłodna. Pewnego razu anioł zapowiedział jej jednak, że urodzi syna, który od małego będzie Bożym nazarejczykiem.</p>
<p>Oznaczało to, że nie będzie mu wolno pić żadnego alkoholu ani strzyc włosów. Świętość nazarejska z łona matki oznaczała coś jeszcze więcej. Wybrańcy mieli do spełnienia ważną, dziejową misję.</p>
<p>Nie inaczej było w przypadku Samsona. Matka wybrała mu imię, w którym rozpoznawalny jest rdzeń SzMeSz – słońce. Końcówka ON może oznaczać zdrobnienie. Czyli SziMSzoN to prawdopodobnie „słoneczko”. Być może urodził się z piękną złotą lub miedzianą czupryną. Tego nie wiemy, ale z pewnością później włosy staną się promieniami jego siły. Gdy zostaną obcięte, „słoneczko” zgaśnie.*</p>
<p>* Znane są trzy objaśnienia imienia Szimszon: (a) Słoneczko, „on” jako zdrobnienie; (b) Flawiusz podaje, że imię to należy rozumieć jako „siłacz”; „on” (z alef) oznacza „siłę”, a tutaj skrócone jako „siła słońca”, „silny jak słońce”. (c) W innych wyjaśnieniach chodzi o to, by uniknąć znaczenia „słońce”, jako że to stwarza podejrzenie o sprzyjanie kultom słonecznym. Tym bardziej, że cała historia Samsona rozgrywa się w pobliżu Bet Szemesz, dawnej siedziby kultu słonecznego. Ciekawe też wydaje się podobieństwo postaci greckiego Heraklesa do Samsona. Także i on pokonuje lwa, dysponuje nadludzką siłą, a do jego śmierci przyczynia się kobieta, Dejanira. Owe podobieństwa mogą świadczyć o tym, że grecki mit wywodził się z prawdziwej historii Samsona. Archeolodzy odnaleźli w Bet Szemesz pieczęć z XII w. p.n.e., na której ukazany jest mężczyzna walczący z lwem. Może to oznaczać, że już wtedy popularna była wśród Izraelitów historia Samsona. Mit Heraklesa jest znacznie późniejszy i mógł zrodzić się z opowiadań Fenicjan, którzy przenieśli bliskowschodnią kulturę na wyspy jońskie.</p>
<p><strong>(2) Niedoszłe małżeństwo z Filistynką z Timna.</strong> Samsonowi spodobała się filistyńska dziewczyna, która mieszkała w miasteczku Timna położonym na granicy Judei i Filistei. Rodzice poproszeni o pomoc w pozyskaniu jej jako małżonki dla przyszłego bohatera, ubolewali nad tym, że nie jest ona Izraelitką.</p>
<p>Przy tej okazji autor Księgi Sędziów dodaje swój komentarz, który powinien być może posłużyć jako klucz do zrozumienia dwóch pozostałych historii Samsona z kobietami. Czytamy bowiem (Sędz. 14:4): „A ojciec jego i matka jego nie wiedzieli, że to było od Pana; bo on przyczyny szukał na Filistyny”.</p>
<p>Izraelitom nie wolno było zawierać mieszanych związków. <u>Prawdopodobnie</u> jednak w przypadku Samsona dziewczyna zobowiązała się praktykować religię izraelską i z formalnego punktu widzenia wszystko było w porządku.</p>
<p>Mimo to wydaje się, że w każdej innej sytuacji należałoby negatywnie ocenić postawę młodego mężczyzny szukającego żony poza społecznością Izraela. Tak też ocenili to rodzice Samsona. Jednak komentarz natchnionego pisarza zmienia moralną ocenę tej sytuacji.</p>
<p>Jeśli ta sprawa była od Pana, to Bóg nigdy nie posługuje się grzechem ani złem, nawet w najszczytniejszych celach. Być może więc nasza ocena, podobnie jak ocena rodziców, jest powierzchowna i należy ją zmienić.</p>
<p>Czy w związku z tym podobnie należałoby traktować pozostałe dwa epizody – z wszetecznicą w Gazie i z Dalilą? Spróbujemy się przekonać w dalszym ciągu tych rozważań.</p>
<p>Wróćmy jednak do historii w Timnie. Pozornie wydaje się, że małżeństwo dojdzie do skutku. Jednak w trakcie wesela Samson zadaje Filistynom zagadkę, której nie umieją odgadnąć. Spiskują więc z przyszłą żoną bohatera, by wyciągnęła od narzeczonego rozwiązanie. Udaje się jej to.</p>
<p>Rozgniewany Samson zabija innych Filistynów, by zdobyć łupy, które były przedmiotem zakładu. To był jego pierwszy heroiczny akt sprzeciwu wobec panowaniu Filistynów.</p>
<p>Już podczas zapowiedzi narodzenia Samsona anioł oznajmił matce, że jej syn zacznie wybawiać Izraelitów spod dominacji Filistynów (Sędz. 13:5). Na tym właśnie miała polegać jego sędziowska i nazarejska misja.</p>
<p>Dzieło to miało być kontynuowane za czasów Samuela przez Saula i Dawida. Szczególnie ten drugi król sprawił, że Filistyni raz na zawsze przestali zagrażać Izraelowi, a ich państwo ostatecznie znikło z mapy świata.</p>
<p>Jednak prawdziwym ojcem tego sukcesu był Samson. Nie zmobilizował on co prawda armii do walki z potężnym sąsiadem, gdyż Izraelici nie mieliby jeszcze wtedy szansy wygrać wojny. Dokonał jednak rzeczy znacznie ważniejszej.</p>
<p>Jakiej ? &#8211; Obudził w Izraelitach wiarę, że mogą pokonać mocniejszego wroga. Oto samotny bohater rzuca się do walki z uzbrojonymi żołnierzami i wygrywa kolejne potyczki. Taka jest właśnie rola bohatera. Gotowością do samotnej walki pobudza morale pozostałych żołnierzy.</p>
<p>Narzeczona Samsona została oddana za żonę innemu mężczyźnie. Samson się z tym nie zgadzał, uważał, że ma do niej prawo. W ramach zemsty spalił więc pola Filistynów, którzy jego zdaniem ukradli mu narzeczoną.</p>
<p>Następnie uciekł i ukrył się na wzgórzu na pograniczu Judei i Filistei. Judejczycy przyszli pojmać brata i wydać Filistynom, by uspokoić ich gniew i nie narażać się na interwencję. Samson się zgodził, ale tylko po to, by znów pokonać i upokorzyć wroga.</p>
<p>W ten sposób prawdopodobnie jedno z najpotężniejszych plemion Izraela, Juda, dowiaduje się o istnieniu bohatera. Taka postawa z pewnością zjednała mu sympatię i popularność, zwłaszcza wśród młodzieży i patriotów.</p>
<p>Dlatego napisane jest, że od tej pory Samson przez 20 lat sądził Izraela. Dzięki bohaterskiemu czynowi stał się dwunastym* i najpopularniejszym sędzią Izraela opisanym w Księdze Sędziów. Po nim sędziami byli jeszcze Heli i Samuel, ale ich historie opisane już zostały w Księgach Samuelowych.</p>
<p><strong>* 12 sędziów Izraela z Księgi Sędziów: (ucisk / pokój)<br />
(potem jeszcze był Heli i Samuel)</p>
<p></strong>1. Sędz. 3:9 Otniel<br />
2. Sędz. 4:1 Ehud<br />
3. Sędz. 3:31 Samgar<br />
4. Sędz. 4:4 Debora (Barak)<br />
5. Sędz. 6:6 Giedeon<br />
6. Sędz. 10:1-2 Tola<br />
7. Sędz. 10:3 Jair<br />
8. Sędz. 12:7 Jefte<br />
9. Sędz. 12:9 Ibsan<br />
10. Sędz. 12:11 Elon<br />
11. Sędz. 12:13 Abdon<br />
12. Sędz. 16:31 Samson</p>
<p><strong>(3) U nierządnicy w Gazie.</strong> Kolejna historia to krótki epizod w Gazie. Przebywając tam, Samson udaje się do nierządnicy.</p>
<p>Gdy Filistyni się o tym dowiadują, postanawiają go zgładzić. Zamykają bramy miasta, by go pojmać, jednak bohater wyrywa bramę z podwojami i zanosi ją na wzgórze w okolicach Hebronu (Sędz. 16:3).</p>
<p>Co bohater wiary i sędzia Izraela robił u nierządnicy w Gazie? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale być może istnieje jakieś rozwiązanie tej kłopotliwej zagadki.</p>
<p>Richard Evans w artykule „Samson”, w czasopiśmie „The Herald” 1/2006 (ang. 6/2005), podaje następującą myśl: „Niefortunnym przypuszczeniem, jakie często bywa wysuwane w tej kwestii, jest to, że [Samson] uczynił tak z powodu żądzy, ponieważ zatrzymał się w domu kobiety nierządnej (Sędz. 16:1).</p>
<p>Żaden fragment nie świadczy jednak na rzecz tej teorii. Najwidoczniej w tamtych czasach nie było niczym niezwykłym to, że domy nierządnic pełniły rolę gospody, jak to miało miejsce w czasach Jozuego, kiedy szpiedzy udali się do domu Rahab w Jerychu (Joz. 2:1)”.</p>
<p>Dalej podana jest jeszcze sugestia, że przyczyną wizyty Samsona w Gazie mogła być konieczność naprawy żelaznych narzędzi, gdyż Filistyni posiadali takie możliwości, a Izraelici nie (1 Sam. 13:19-20).</p>
<p>Nie wiemy, kiedy miała miejsce ta wizyta, ale można się domyślać, że pod koniec okresu 20 lat jego sędziowania. Dawne bohaterskie czyny Samsona popadły już w zapomnienie.</p>
<p>Teraz znów poniżeni porażką Filistyni postanowili zgładzić swego wroga, który rozbudzał w Izraelitach patriotyczne uczucia i chęć wyzwolenia się z niewoli.</p>
<p>I w tych właśnie okolicznościach pojawia się najsłynniejsza historia z życia Samsona – jego związek z Dalilą.</p>
<p><strong>(4) Samson i Dalila.</strong> Powszechnie uważa się, że Dalila, podobnie jak narzeczona Samsona z Timny czy wszetecznica z Gazy, była Filistynką. Jednak w historii biblijnej nic na to nie wskazuje. Mieszka ona w Sorek (Numer Stronga 7796), czyli miejscowości na terytorium Izraela, nosi hebrajskie imię (Numer Stronga 1807 „słaba”, od <em>dalal,</em> 1809 „słabnąć”), a to, że spiskuje z Filistynami, nie oznacza przecież, że koniecznie jest ich rodaczką.</p>
<p>Po wielokrotnych naleganiach, prośbach i groźbach Samson zdradza ukochanej tajemnicę swej siły. Wystarczy obciąć siedem kędzierzy (lub splotów, loków) z jego głowy, by z punktu widzenia Prawa ślub nazarejski został złamany.</p>
<p>Przeważnie mamy pretensję do Samsona, że zdradził swoją tajemnicę ukochanej. Ale cóż osobliwego jest w tym, że ludzie, którzy się kochają, zdradzają (mówią) sobie tajemnice?</p>
<p>Poza tym, czy źródło jego siły było w ogóle jakąś tajemnicą? Czy nie było wiadomo, że jest nazarejczykiem? Przecież unikał picia wina i Dalila musiała o tym wiedzieć.</p>
<p>Dlaczego więc powszechnie znany zapis Prawa o nieścinaniu włosów przez nazarejczyka miałby być dla niej tajemnicą?</p>
<p>Sytuacja nie jest do końca zrozumiała. Przecież Samson powinien był po kilku próbach domyślić się, że Dalila przekazuje jego informacje Filistynom. Wykonywali oni dokładnie to, co jej mówił. Jakby bawił się nimi za pośrednictwem donosicielki.</p>
<p>W końcu jednak powiedział prawdę. Czy zrobił to ze słabości, czy też w pełni świadomie, wiedząc, że w ten sposób otrzyma niepowtarzalną szansę sprawdzenia, jak sprawują się jego potężne mięśnie bez Bożej pomocy?</p>
<p>A może Bóg znów, tak jak w przypadku zaślubin w Timnie, szukał przyczyny na Filistynów? Trudno powiedzieć.</p>
<p>Tak czy inaczej Samson bez siedmiu kędzierzy nie radzi sobie z wrogami, zostaje oślepiony i uwięziony, by w rezultacie dokonać swego największego bohaterskiego czynu. Włosy odrosły przy ciężkiej pracy. Czy Samson czuł, że wróciła jego wielka siła?</p>
<p>Gdyby tak było, to może już wcześniej zrobiłyby z niej użytek, wyrywając bramę więzienną, zabijając strażników i powracając do domu. Nic takiego jednak nie nastąpiło.</p>
<p>Wszystko wskazuje na to, że będąc prowadzony na błazeński występ w filistyńskiej świątyni, Samson nie wiedział jeszcze, czy została mu przywrócona moc Boża.</p>
<p>Ślub nazarejski został raz na zawsze złamany. Boża moc opuściła go. Przekonał się, że to nie mięśnie stanowiły o jego sile, ale posłuszeństwo Bożemu nakazowi.</p>
<p>Być może taki był właśnie sens jego „eksperymentu”. Być może człowiek dysponujący przez całe życie niezwykłą mocą, który nigdy nie musiał obawiać się wrogów, musiał raz spożyć zakazany owoc, by przekonać się, co straci.</p>
<p>Teraz miał znów swoje kędzierze. Był jednak ślepy. Stając między kolumnami, które zamierza zburzyć, Samson modli się: „Panie Boże, wspomnij na mię, proszę, a wzmocnij mię proszę tylko ten raz; Boże, abym się raz pomścił obu oczu moich nad Filistynami” (Sędz. 16:28).</p>
<p>Zdaje się, że nie jest pewien, czy Bóg udzieli mu mocy. Dlatego do dokonania tego bohaterskiego czynu potrzebna była wiara.</p>
<p>Samson po raz kolejny szykuje się na śmierć. Również wcześniej, rzucając się z gołymi rękami albo z tym, co było pod ręką, np. oślą szczęką, na przeważające siły wroga, musiał liczyć się z tym, że zginie.</p>
<p>Na tym właśnie polega bohaterska odwaga i wiara, umie pokonać strach, gotów jest ryzykować zdrowiem i życiem. Często to właśnie ta szaleńcza determinacja sprawia, że jego bohaterskie czyny kończą się sukcesem.</p>
<p>Tym razem jednak nie mówimy o ryzyku. W tej sytuacji Samson ma pewność, że zginie. Oddaje życie, by wiernie wypełnić swą misję. Nie jest jedynym bohaterem, który oddał życie, pełniąc Bożą służbę. Tak ginęli niektórzy prorocy, apostołowie, a przede wszystkim Syn Boży, Jezus.</p>
<p>Do takiego zaszczytnego grona dołącza także Samson. Ginie, ale pozostawia Izraelitom wiecznie żywy pomnik gotowości do ofiarnej walki za Bożą sprawę. Zostawia taki przykład również i nam.</p>
<p>I tutaj powróćmy do naszego pierwotnego pytania: Jakiego bohaterstwa wiary możemy nauczyć się od Samsona. Gdybyśmy mieli według apostolskiego wzoru spisać listę dokonań wiary Samsona, to co byśmy podali?</p>
<p>Dla przykładu przypomnijmy, jakie czyny wiary wymienione są np. z życia Mojżesza: (1) wiarą był uratowany jako dziecko, (2) wiarą wzbraniał się być nazywany synem córki królewskiej, (3) wiarą uciekł na pustynię po zabiciu egipskiego dozorcy, (4) wiarą obchodził Paschę i (5) wiarą przekroczył Morze Czerwone.</p>
<p>Gdyby nam przyszło ułożyć listę bohaterskich czynów wiary Mojżesza, to ile z tych pięciu punktów Apostoła znalazłoby się na naszej liście? Jeden, dwa,może trzy. Nie wiemy, które z dokonań Samsona autor Listu do Hebrajczyków wskazałby jako wzory bohaterskiej wiary. Ale spróbujmy się domyślić.</p>
<p>Niewątpliwie wiary wymagała modlitwa o odrodzenie jego siły po złamaniu ślubu nazarejskiego. Złamał go przez namowę i naprzykrzanie się, ale jednak kędzierze zostały obcięte.</p>
<p>Bohaterskiej wiary wymagała gotowość poniesienia śmierci dla spełnienia swej misji. Ale z historii jego życia można także przytoczyć kontrowersyjne przykłady wiary, podobne do tego, który wymienia Apostoł w przypadku Mojżesza, gdy mówi, że uciekał z Egiptu przez wiarę, choć z opisu sytuacji mogłoby wynikać, że uciekał ze strachu przed karą. Apostoł ocenia to jednak inaczej.</p>
<p>Myślę, że inaczej oceniłby także u Samsona pragnienie poślubienia filistyńskiej dziewczyny z Timny.</p>
<p>To, na co my chętnie patrzymy krytycznie, natchniony autor Księgi Sędziów komentuje tak, że Samson, „szukał przyczyny na Filistynów”.</p>
<p>Samson był gotów mieć za żonę Filistynkę, byle tylko móc zacząć wypędzać Filistynów z ziemi Izraela. Bóg nie dopuścił do tego, by Samson stał się mężem tej kobiety, ale nie zmienia to oceny jego gotowości poniesienia ofiary.</p>
<p>Ktoś jednak mógłby powiedzieć, że z opisu wynika, jakby mu się po prostu spodobała. Nie znamy jednak dróg rozumowania Samsona, nie widzimy jego wewnętrznych walk. Może dopiero po głębokim namyśle i modlitwie doszedł do wniosku, że Bóg zamierza przez ten jego czyn dokonać czegoś ważnego.</p>
<p>Podobnie można też ocenić sytuację w Gazie. Samson udaje się tam, by naostrzyć i naprawić żelazne narzędzia potrzebne do uprawy roli. Na nocleg udaje się do gospody prowadzonej przez nierządnicę.</p>
<p>Jego wrogowie zamierzają go napaść i zabić. Nie czeka jednak na ich atak, tylko ucieka z miasta razem z bramą, którą wyrwał i którą zanosi aż do Hebronu. Być może pokazuje w ten sposób braciom, że filistyńskie miasta są do zdobycia z Bożą pomocą. No jakby nie patrzeć trzeba było mieć wiarę, by uciekać w stronę zatrzaśniętej bramy.</p>
<p>Te historie zawierają w sumie cztery akty bohaterskiej wiary Samsona: (1) Gotowość poślubienia Filistynki, (2) wyrwanie bramy miejskiej w Gazie (3) wiarę modlitwy o odzyskanie siły (4) gotowość poniesienia śmierci dla pełnionej misji. Pewnie Apostoł wymieniłby tych czynów więcej lub może inne.</p>
<p>A może najważniejszym dla nas wzorem wiary u Samsona jest jego wierność ślubom nazarejskim. Czy było to łatwe zadanie? Mało jest takich osób, które nie strzygłby włosów od urodzenia. Dlaczego? Bo jest to bardzo niepraktyczne.</p>
<p>Wiemy, ile pracy kosztuje utrzymanie w czystości i schludności długich włosów, szczególnie w ciepłym klimacie. Równie nieczęsto spotyka się ludzi, którzy całkowicie wyrzekają się spożywania alkoholu. Czy dla Samsona dotrzymanie takiego postu było łatwym zadaniem?</p>
<p>Sądzę, że wysoko należy ocenić tę wieloletnią wierność Samsona ślubom złożonym przez jego matkę, które on przyjął jako własne. Trzeba wielkiej wiary, by pokornie przyjmować los ułożony nam przez Boga i rodziców.</p>
<p>Samson jest wspaniałym wzorem wiary dla ludu Bożego. Uczymy się od Samsona bohaterstwa wiary. Pragniemy tak jak on umieć dotrzymywać zobowiązań, również tych, które zostały nałożone na nas przez rodziców czy poprzednie pokolenia.</p>
<p>Uczymy się od Samsona gotowości pełnienia trudnych zadań, nawet jeśli nie do końca odpowiadają one naszym wyobrażeniom o Bożej służbie.</p>
<p>Uczymy się od Samsona siły wiary potrzebnej do szukania ucieczki przez zatrzaśnięte drzwi. Często w życiu wydaje nam się, że piętrzą się przede nami przeszkody nie do pokonania.</p>
<p>Ogarnia nas wtedy strach i chęć szukania jakiegoś przejścia lub wyjścia i sposobów omijania trudności. Tymczasem Bóg chce czasami wyłamać przed nami zatrzaśnięte drzwi.</p>
<p>Uczymy się też od niego umiejętności podnoszenia się z upadków. Czujemy czasami, że nie dopełniamy ślubów naszego przymierza. Szatan triumfuje wtedy, zaprzęga nas do swoich światowych żaren.</p>
<p>W takich sytuacjach możemy brać przykład z Samsona, by mimo wszystko zdobyć się na modlitwę: Panie, daj mi jeszcze ten jeden raz siłę.</p>
<p>I może najważniejsza lekcja: Uczymy się od wielkiego bohatera, że służba może wymagać poniesienia ofiary, może nawet śmierci.</p>
<p>Bohater wiary najczęściej działa samotnie. Owszem jest też sztuką wierne pełnienie służby w towarzystwie innych z ludu Bożego. Jednak największej wiary wymaga pełnienie zadań, których nie podjęli się inni.</p>
<p>Czasem trudno jest przecierać nowe szlaki, czasem trudno jest podejmować samotną walkę. Ale na tym właśnie polega prawdziwe bohaterstwo. Takim był Samson. Jest on może nawet jednym z najwspanialszych biblijnych przykładów samotnego bohaterstwa. Niech Bóg pomoże nam uczyć się także od Samsona bohaterstwa wiary.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/samson-samotny-bohater-wiary/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11350</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zakazana droga &#8211; droga do śmierci</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zakazana-droga-droga-do-smierci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zakazana-droga-droga-do-smierci</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/zakazana-droga-droga-do-smierci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jun 2023 15:45:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[chanaan]]></category>
		<category><![CDATA[edom]]></category>
		<category><![CDATA[edomici]]></category>
		<category><![CDATA[Izraelici]]></category>
		<category><![CDATA[kraj edomski]]></category>
		<category><![CDATA[podróż do ziemi kanaan]]></category>
		<category><![CDATA[wyjście z Egiptu]]></category>
		<category><![CDATA[zdobywanie kanaanu]]></category>
		<category><![CDATA[żydzi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10172</guid>

					<description><![CDATA[Zabroniona przez Boga droga&#8230; Droga, którą nie powinniśmy iść, bo prowadzi ona tylko do śmierci. Mówi o niej 4 Księga Mojżeszowa, gdy opisuje podróż narodu izraelskiego do Kanaanu. Historia mówi, że naród izraelski był już blisko Ziemi Obiecanej. Minęło już 38 lat podróży po pustkowiu. Wyrosło nowe pokolenie, ci, którzy nigdy nie byli niewolnikami. Narodzili <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/zakazana-droga-droga-do-smierci/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zabroniona przez Boga droga&#8230; Droga, którą nie powinniśmy iść, bo prowadzi ona tylko do śmierci. Mówi o niej 4 Księga Mojżeszowa, gdy opisuje podróż narodu izraelskiego do Kanaanu. Historia mówi, że naród izraelski był już blisko Ziemi Obiecanej. Minęło już 38 lat podróży po pustkowiu. Wyrosło nowe pokolenie, ci, którzy nigdy nie byli niewolnikami. Narodzili się na pustyni. Mieli w dziedzictwie ziemię świętą, jaką dał im Bóg i była ona niedaleko. Wydawało się, że jeszcze tylko trochę wysiłku i upragniony kraj, gdzie płynie mleko i miód, zostanie zdobyty. Jednak na drodze stał jeden kraj &#8211; kraj edomski.</p>
<p>Zapraszamy do wysłuchania wykładu, który brat Hryhorij Parylak wygłosił na konwencji ŚRM &#8222;Epifania&#8221; w Orłówce (Ukraina) 26 czerwca 2015 roku:</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/XvzUOFKZF2M?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/zakazana-droga-droga-do-smierci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10172</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Czy walczysz o Ziemię Obiecaną?</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/czy-walczysz-o-ziemie-obiecana/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-walczysz-o-ziemie-obiecana</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/czy-walczysz-o-ziemie-obiecana/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Apr 2023 10:59:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chrzest]]></category>
		<category><![CDATA[historia Izraela]]></category>
		<category><![CDATA[Izraelici]]></category>
		<category><![CDATA[jozue]]></category>
		<category><![CDATA[kanaan]]></category>
		<category><![CDATA[Kananejczycy]]></category>
		<category><![CDATA[księga wyjścia]]></category>
		<category><![CDATA[Mojżesz]]></category>
		<category><![CDATA[oddanie się Bogu na służbę]]></category>
		<category><![CDATA[poświęcenie Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[uroczystość chrztu]]></category>
		<category><![CDATA[zdobywanie kanaanu]]></category>
		<category><![CDATA[zdobywanie ziemi obiecanej]]></category>
		<category><![CDATA[Ziemia Kanaan]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia obiecana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9951</guid>

					<description><![CDATA[&#8222;Celem naszego obecnego życia tutaj obecnie jest zdobycie udziału w Bożym Królestwie – nie traćmy nigdy z oczu tego co jest dla nas najważniejsze i podporządkowujmy wszystko osiągnięciu Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości&#8221; &#8211; zapraszamy do wysłuchania wykładu, którzy brat Bogdan Kwaśniewski wygłosił przed uroczystością chrztu na spotkaniu w Chełmnie, 1 października 2022 roku. Zobacz <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/czy-walczysz-o-ziemie-obiecana/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em><strong>&#8222;Celem naszego obecnego życia tutaj obecnie jest zdobycie udziału w Bożym Królestwie – nie traćmy nigdy z oczu tego co jest dla nas najważniejsze i podporządkowujmy wszystko osiągnięciu Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości&#8221;</strong> </em></span>&#8211; zapraszamy do wysłuchania wykładu, którzy brat Bogdan Kwaśniewski wygłosił przed uroczystością chrztu na spotkaniu w Chełmnie, 1 października 2022 roku.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Eiw_XHazsxs?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><big><strong>Zobacz też:</strong></big><br />
<big>&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/ziemia-obiecana-czesc-1/">Ziemia obiecana, część 1</a></big><br />
<big>&#8211; <a href="https://badaczebiblii.pl/ziemia-obiecana-czesc-3/">Ziemia obiecana, część 3</a></big></p>
<p><strong>Czy walczysz o ziemię obiecaną?</strong></p>
<p><strong><em>Przypomnienie:</em></strong><br />
Jak pamiętamy ziemia Kanaan, ta która została obiecana Izraelowi była <strong>podzielona na 2 części.</strong> Przez tę ziemię przepływała rzeka Jordan więc koryto rzeki powodowało, że ziemia była podzielona na dwie części: wschodnią i zachodnią.</p>
<p>Wschodnia część Jordanu &#8211; naturę duchowa, a zachodnia natura ludzka.</p>
<p>Pokolenia zamieszkujące wschodnią część Jordanu przedstawią nam klasy ludu Bożego, które taką naturę duchową posiądą w końcowym efekcie czyli:</p>
<ul>
<li>Ruben – czyli MS, Gad – czyli WK, Manases – przedstawia nam klasy niespłodzone z ducha czyli SG i MG</li>
</ul>
<p>Ludzka natura:</p>
<ul>
<li>druga połowa pokolenia Manasesa, która leży po drugiej stronie Jordanu to POE</li>
<li>Pozostałe 9 pokoleń to klasa restytucyjna.</li>
</ul>
<p>Nas dzisiaj najbardziej będzie interesować połowa pokolenia Manassesa. Co zrobić, żeby tam się znaleźć?</p>
<p>Zanim rozpocznie się restytucja całego świata, ci którzy obecnie się poświęcają oddają swoją wolę Bogu rozpoczynają już dzisiaj <strong>swoją</strong> <strong>osobistą restytucję</strong>, żeby podnieść się w swoim charakterze na wyższy poziom, żeby przynieść Bogu owoce ducha i wykazać się ostatecznie wielką dojrzałością chrześcijańską.</p>
<p>Po drugiej stronie Jordanu mieszka bliźniacza połówka pokolenia Manasesa czyli klasy Godnych, które już mają charakter na wysokim poziomie więc podobieństwo tych dwóch części jednego pokolenia dotyczy podobieństwa w charakterze. Ostatecznie o tym czy ktoś będzie należeć do tego pokolenia czy nie zadecyduje efekt pracy nad charakterem.</p>
<p><strong>3 lekcje.</strong></p>
<p>1. Ukierunkowanie stale na <strong>jeden cel.</strong> Zdobycie ziemi obiecanej było celem tego narodu. To był ich główny cel – wynikający z obietnicy jaką Bóg dał Abrahamowi.</p>
<ul>
<li>Kiedy wychodzili z Egiptu to właśnie po to, żeby osiągnąć ten jeden cel.</li>
<li>Wszystko co po drodze się działo przez te 40 lat wędrówki po pustyni służyło tylko jednemu – przygotowaniu tego narodu do zdobycia tej ziemi i ostatecznie osiedlenie się na niej wtedy kiedy już nadszedł na to czas.</li>
</ul>
<p>A więc celem jest Ziemia Kanaan.</p>
<p>Podobnie w sensie duchowym powinno być z nami. Wszystkie sprawy powinniśmy podporządkować temu jednemu celowi, który powinien być nadrzędny, ponad wszystkim &#8211; ponad wszystko <strong>szukajcie Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości.</strong></p>
<p>Dlaczego nie mówi po prostu szukajcie Królestwa Bożego? Bo chce zwrócić uwagę właśnie na charakter &#8211; sprawiedliwość to nic innego jak sprawiedliwy charakter. Jego sprawiedliwość czyli &#8211; standard doskonałej miłości do Boga i do człowieka – chrześcijanin szuka sprawiedliwości czyli rozwija tę sprawiedliwość w sobie zbliża się do doskonałości (wysoki poziom) a ostatecznie stanie się absolutnie doskonały.</p>
<p>Jonatan Edwards – <em>„Prawdziwy i wierny chrześcijanin nie czyni swego poświęconego życia czymś przypadkowym. Jego życie jest przedmiotem Jego wielkiej troski. Tak jak zajęciem żołnierza jest walka tak zajęciem chrześcijanina jest upodobnienie się do Chrystusa.”</em></p>
<p>Apostoł Paweł mówi – ale jedno czynię! Staram się bardzo usilnie o jedno: skupiam całą uwagę na tym, co przede mną, i zdążam wytrwale naprzód co celu &#8211; ku wyznaczonej mecie…</p>
<p>To znaczy właśnie to, że miał jeden cel…wszystko podporządkowywał jednemu celowi jakim był doskonały charakter, który gwarantował mu zbawienie w ostatecznym tego słowa znaczeniu.</p>
<p>Życie dziecka Bożego możemy podzielić na trzy etapy – początek poświęcenia, cały długi środek, który trwa dłuuugi czas – treść naszego życia i koniec, wtedy kiedy chrześcijanin dobiega już do mety i zdobywa tą upragnioną nagrodę. Te trzy etapy możemy zobaczyć w święcie przaśników z których pierwszy i ostatni dzień (początek i koniec) były uroczyste, świąteczne czyli naprawdę wyjątkowe a środkowe pięć dni były po prostu zwykłe.</p>
<p>Początek to nic innego jak piękny start, pierwsza miłość, szybkie postępy – pierwszy z 7 dni święta przaśników i tak to Bóg ułożył, że początek musi być dobry i uroczysty. Musi być ten impuls, który spowoduje, że chrześcijanin dostanie wiatru w skrzydła.</p>
<p>I podobnie na koniec – zwycięski chrześcijan, którego życie dochodzi do mety i jest radość, jak on się musi czuć – jeszcze lepiej niż na początku – wyjątkowy czas bo…te CEL do którego zmierzał w końcu osiągnął.</p>
<p>1 Piotra 1:8,9 &#8211; Dlatego też uradujecie się kiedyś radością niewysłowioną i wspaniałą (uroczysty siódmy dzień święta przaśników), kiedy dojdziecie do tego, co stanowi cel waszej wiary, to jest do zbawienia waszych dusz.</p>
<p>Między pierwszym i ostatnim dniem mamy długi środek, który nie jest uroczysty ale przeważa w nim pustynia&#8230;trudności, przeszkody i ciernie …wąska droga…</p>
<p>I to jest moment gdzie może pojawić się dla chrześcijanina zagrożenie… Dla niektórych ten okres z czasem zaczyna powodować zmęczenie &#8211; szara rzeczywistość, chrześcijańska rutyna, pewne rzeczy wykonują machinalnie, bez zbytniego zastanawiania się i bez szczególnego entuzjazmu.</p>
<p>– postawa tego narodu właśnie w czasie kiedy zmierzają do tej wspaniałej krainy:</p>
<ul>
<li>Znużenie a wraz ze znużeniem szemranie i narzekanie, a potem na odwrót narzekanie i szemranie – moje postanowienie poranne…</li>
<li>Pojawia się nie tylko niechęć do dalszej drogi ale chęć powrotu do Egiptu.</li>
<li>Pokarm, który w cudowny sposób zsyła im Bóg &#8211; Manna przestaje im smakować. Przypominają sobie co jedli w Egipcie w niewoli, wolą żyć w niewoli z dobrym jedzeniem niż Bogiem.</li>
<li>Pojawia się również bałwochwalstwo…</li>
</ul>
<p>a przecież celem była ziemia obiecana, co się stało, że gdzieś po drodze zgubili cel i sens swojej podróży – stracili</p>
<p>Więc zwróćmy uwagę czy czasem w naszym życiu nie pojawia się coś podobnego, czyli postawy:</p>
<ul>
<li>Czy chrześcijanin zaczyna narzekać na swój los,</li>
<li>prawda traci swój smak, a świat ze swoimi atrakcjami, rozrywkami, gadżetami, przedstawia się jako przyjemna alternatywa dla tej szarej codzienności…</li>
<li>słabnie nasz kontakt z Biblią i Bogiem,</li>
<li>albo że może wkrada się ta szara rzeczywistość albo chrześcijańska rutyna,</li>
</ul>
<p>Zaczynamy gubić z oczu cel naszej drogi… zapominamy o tym dokąd zmierzamy, po co tu żyjemy, czemu ma służyć to wszystko co Bóg nam dał i do czego nas powołał…zaczynamy zajmować się innymi rzeczami, zaczynamy myśleć innymi kategoriami – to jest stan bardzo niekorzystny, który może doprowadzić nie tylko do braku rozwoju ale do takiego kroku wstecz.</p>
<p>Gdyby Apostoł Paweł poświęcał cały czas na szycie namiotów…. bracie Pawle… czy szycie namiotów to jest cel Twojego życia?</p>
<p>On ma jeden cel, nie kilka i jest zdeterminowany żeby swój cel osiągnąć, nie traci go z oczu ani na chwilę.</p>
<p>Któż nas oddzieli od miłości Chrystusa? Ucisk, udręka czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?</p>
<p>Te rzeczy, które apostoł Paweł wymienia to rzeczy które z reguły są w stanie zatrzymać kogoś na drodze do Królestwa… nic mnie nie zatrzyma, nic z tych rzeczy nie odłączy mnie od miłości Chrystusa, nie zrezygnuję&#8230; I to jest nasz wzór …</p>
<p>Jan Wesley: <strong>Wszystkie rzeczy oceniam tylko z perspektywy ceny jaką uzyskają w wieczności.</strong></p>
<p><strong>2. Jak tę ziemię obiecaną zdobyć?</strong></p>
<p>Mieszkańcy tej ziemi byli ludźmi wysokiego wzrostu. Olbrzymi ludzie – przez normalnych ludzi &#8211; nie do pokonania. Og król Baszanu to jeden z najwyższych przedstawicieli tych narodów.</p>
<p>5Moj. 3:11 &#8211; Gdyż ów Og, król Baszanu. był ostatnim z rodu olbrzymów; wszak jego grobowiec, grobowiec żelazny znajduje się w Rabbat synów Ammonowych, a m.a dziewięć łokci długości, cztery łokcie szerokości według zwykłego łokcia męskiego.</p>
<p>Ten człowiek mógł mieć nawet około 4 metry wzrostu.</p>
<p>Oprócz niego znajdowali się tam inni wielcy ludzie, synowie Anaka:</p>
<p>4 Moj. 13:34 &#8211; Widzieliśmy też tam olbrzymów, synów Anaka, z rodu olbrzymów, i wydawaliśmy się sobie w porównaniu z nimi jak szarańcza, i takimi też byliśmy w ich oczach.</p>
<p>Przed nimi potężne olbrzymie istoty, przy których czują się jak szarańcza koniki polne, które przez nieuwagę można zdeptać.<br />
Kananejczycy to byli ludzie nie do pokonania. Izraelici o własnych siłach nie byli w stanie pokonać Kananejczyków i właśnie z tej perspektywy oceniali swoje szanse na zwycięstwo, że są one zerowe. Cały problem Izraela w tamtym czasie polegał na tym, że oni patrzyli na tą sprawy z własnej ludzkiej perspektywy.</p>
<p>Spojrzenie na tą sytuację z ludzkiej perspektywy powoduje zwątpienie, lęk, obawy niepewność, obojętność i rezygnację.</p>
<p>Ale można spojrzeć na te narody z innej perspektywy: Boskiej…</p>
<p>Z ludzkiej perspektywy sprawa jest przegrana już na samym początku, natomiast z Boskiej perspektywy jest dokładnie odwrotnie &#8211; sprawa jest wygrana na 100%. Dlaczego? Bo w tej walce towarzyszy Ci istota, której nie można pokonać.</p>
<p>Izrael podejmuje walkę i pokonuje te silne rosłe narody. Wtedy kiedy walczy mocą Bożą.</p>
<p>Boska perspektywa w:</p>
<p>5 Moj. 9:1-3 – Słuchaj, Izraelu! Ty przekroczysz dziś Jordan, aby wejść i podbić narody większe i potężniejsze od ciebie, i zdobędziesz miasta wielkie i obwarowane aż pod niebiosa; Pokonasz wielki i rosły lud, Anakitów, których znasz i o których słyszałeś: Któż sprosta synom Anaka? Ale dziś poznasz, że Pan, Bóg twój, przechodzi przed tobą jak trawiący ogień. On ich wytępi i On ich powali przed tobą, a ty szybko ich wypędzisz i wygubisz, jak ci przyrzekł Pan.</p>
<p>5Moj. 8:6,7,17,18 &#8211; Gdyż Pan, Bóg twój, wprowadza cię do ziemi pięknej, do ziemi, gdzie bystre rzeki i źródła tryskają w dolinie i na górze; …w.17 &#8211; Abyś nie mówił w swoim sercu: Moja moc i siła mojej ręki zdobyła mi to bogactwo. Pamiętaj, że to Pan, Bóg twój, daje ci siłę do zdobywania bogactwa, aby potwierdzić swoje przymierze, które poprzysiągł twoim ojcom, jak się to dziś okazuje.</p>
<p>Kim są te wielkie potężne narody kananejskie w naszym życiu? To nasi najwięksi wrogowie…grzech, błąd samolubstwo i światowość mieszkańcy naszych umysłów i serc. Którzy są tak silni, że sami o własnych siłach nigdy ich nie pokonamy. Możemy to uczynić jedynie Bożą mocą, Bożym sposobem.</p>
<p>Wiele złych cech – są bardzo rozrośnięte – jak synowie Anaka, potężni i rozwinięci przez wiele pokoleń naszych przodków pielęgnowani a również i przez nas samych.</p>
<p>Grzech we wielu jego formach, takich jak niewdzięczność, niewierność, nieposłuszeństwo, nienawiść, kradzież – również dobrego imienia, kłamstwo…</p>
<p>Samolubstwo np. zbytnia miłość dobrej opinii o sobie, miłość do wygód, przesadnej samoobrony, przewrażliwienie na swoim punkcie, egoizm, egocentryzm.</p>
<p>Także światowość, duch tego świata, chęć posiadania, bycia kimś w tym świecie, podążania zgodnie nurtem tego świata, uczestniczenie w życiu tego świata, bycia cichym fanem tego co świat robi.</p>
<p>Powinniśmy zabić ich – wykorzenić, pozbyć się ich… Jak mogę to zrobić? Wyłącznie mocą Bożą!!!</p>
<p>Kiedy jestem słaby wtedy jestem mocny! – jestem świadomy, że sam nie dam rady i muszę oprzeć się w tej walce na Bogu</p>
<p>Wielki wojownik filistyński Goliat. Wielkość Goliata była niczym wobec wielkości wszechmogącego Boga. Dawid nie bał się Goliata, bo znał swojego Boga i znał Jego moc.</p>
<p>Ty idziesz przeciwko mnie z mieczem, włócznią i tarczą, a ja idę przeciwko tobie w imię Pana Zastępów, Boga wojsk izraelskich, któremu ubliżałeś.</p>
<p>Dawid nie idzie we własnym imieniu, idzie w imię Pana Zastępów, Boga wojsk izraelskich.</p>
<p>My też walczymy przeciwko narodom kananejskim? O własnych siłach czy korzystamy z mocy Bożej?</p>
<p>Spurgeon – <strong>nie ma takiej formy grzechu, która Cię zniewala, której Chrystus nie mógłby usunąć.</strong></p>
<p>2Kor. 4:7 &#8211; moc, która wszystko przewyższa, jest z Boga, a nie z nas.</p>
<p>Co to znaczy korzystać z mocy Bożej w naszym życiu? Kiedy Bóg udziela nam swej mocy? Bóg udziela nam swej mocy kiedy się staramy i robimy wszystko co w naszej mocy i kiedy okazujemy Mu posłuszeństwo.</p>
<p>Izraelici nie siedzieli i nie czekali bezczynnie aż Bóg usunie te narody.</p>
<p>Bóg mówi ja będę z Tobą ja Ci udzielę mocy ja Ci pomogę ale Ty musisz też coś zrobić bo inaczej to nie zadziała Ty musisz też się starać Ty musisz podejmować wysiłek.</p>
<p>Musisz przemagać swoją słabość, przemagać swój grzech, przemagać swój lęk, przemagać swoje nawyki i światowość. To nie będzie się działo samo.</p>
<p>Spurgeon – <strong>nasze ograniczenia są Bożymi możliwościami.</strong></p>
<p>Aktywne poświęcenie – zaangażowanie się w sprawy duchowe – nie bierne oczekiwanie aż coś się w moim życiu zmieni…. A druga rzecz &#8211; POSŁUSZEŃSTWO.</p>
<p>5Moj. 11:8 &#8211; Przestrzegajcie więc wszystkich przykazań, które Ja wam dzisiaj daję, abyście się wzmocnili, poszli i posiedli ziemię, do której ciągniecie, aby ją wziąć w posiadanie.</p>
<p>Wierzę, Bóg będzie mnie wspierał to co z tym robię…Czy zrobię krok posłuszeństwa w kierunku objawienia tej mocy czy robię krok w przeciwnym kierunku tam gdzie Boża moc już nie zadziała. Nie możemy prosić Boga by Bóg w nas coś zmienił a za chwilę robimy coś co zupełnie temu przeczy.</p>
<p>Bóg nie będzie nikogo umacniał w jego lenistwie, w zaniedbywaniu czytania słowa Bożego, w zaniedbywaniu społeczności braterskiej, nie będzie też nas umacniał wtedy kiedy folgujemy swoim słabościom i nie walczymy z nimi wystarczająco stanowczo.</p>
<p>A kiedy będzie nas umacniał? Wtedy kiedy zajmiemy odwrotną postawę.</p>
<p>Ef. 6:10 – Na ostatek kilka słów zachęty – korzystajcie z mocy naszego Pana, a wtedy również Wy będziecie mocni.</p>
<p>George Muller – <strong>siła naszego duchowego życia będzie wprost proporcjonalna do miejsca jakie Biblia zajmuje w naszych myślach i naszym życiu.</strong></p>
<p><strong>3. właściwe rozpoznanie swoich wrogów.</strong></p>
<p>Jozue 9:1- 14 – incydent z Gibeonitami</p>
<p>Gibeonici zdawali sobie sprawę, że mimo swej potęgi militarnej i wielkości miasta nie zdołają przeciwstawić się Izraelitom, gdyż za nich walczy Bóg.</p>
<p>Przebrali się więc wędrowców z dalekiego kraju. Izraelici na początku podejrzewali jakiś podstęp ale ostatecznie uznali pokazane im dowody, po czym zawarli z Gibeonitami przymierze, że zostawią ich przy życiu.</p>
<p>Jaki błąd popełnił Izrael ? Usiedli do wspólnego posiłku i zawarli przymierze…</p>
<p>w. 14 – ale wyroczni Pana nie pytali..</p>
<p>Nie zapytali Pana o to, co powinni zrobić. Do tej pory pytali ale tym razem tego nie zrobili.</p>
<p>Nie odróżnili wroga od sprzymierzeńca z powodu podstępu jaki zastosował ich wróg.</p>
<p>Dobrze jest umieć rozróżnić kto jest moim wrogiem a kto przyjacielem. Umieć nazwać te rzeczy w moim sercu i umyśle, że to jest złe a to jest dobre. Rozróżnić czym różni się nienawiść od miłości i że obłuda jest czymś złym a szczerość to właściwa cecha.</p>
<p>Czy można pomylić: miłość do bliźniego od miłości do samego siebie od samolubstwa? szczerość z tupetem? Życie wg litery słowa Bożego od życia wg ducha?</p>
<p>Ten incydent z Gibeonitami pokazuje, że możemy zostać oszukani… a dokładnie: możemy sami siebie oszukiwać…dzieje się tak z powodu podstępnego charakteru grzechu jaki mieszka w naszym sercu i powoduje że nasze własne serce jest zwodnicze…<br />
To naturalna reakcja obronna niedoskonałego człowieka – lubimy siebie widzieć w lepszym świetle niż jesteśmy. Ale taka postawa nie jest dobra, ponieważ wówczas nie traktujemy Kananejczyków jak wrogów tylko jak przyjaciół…i zawieramy z nimi przymierze.<br />
Boża wyrocznia – jeśli się zapytasz wyroczni Bożej, to Bóg Ci powie, że pewne złe cechy Twojego charakteru to przebrane wady, które udają zalety i może za takie je postrzegasz.</p>
<p>Wyrocznia to nic innego jak Słowo Boże, duch i opatrzności. Apostoł Jakub mówi nam, że słowo Boże jest jak zwierciadło – można się w nim przejrzeć i zobaczyć swoje odbicie, to jak naprawdę wyglądamy.</p>
<p>A więc dzięki słowu Bożemu można odzyskać prawidłowe spojrzenie na wszystko co nas otacza &#8211; ale również zobaczyć siebie we właściwym świetle. Możemy poddać krytyce Słowa Bożego nasze postawy w różnych życiowych sytuacjach.</p>
<p>Paul Beauchamp &#8211; <strong>„Zgłębiając biblijne księgi uczymy się rozumieć nasze własne życie”</strong>.</p>
<p>Czy potrafimy ocenić samych siebie, widzieć siebie we właściwym świetle z waszymi wadami i zaletami?</p>
<p>Czy potraficie wymienić trzy swoje zalety i trzy swoje wady? Czy potrafimy wymienić wszystkie nasze dobre i złe cechy charakteru, skłonności, słabości i mocne strony? Bo jeśli potrafimy wymienić tylko 3 to oznacza, że albo jesteśmy bliscy doskonałości albo co jest zdecydowanie bardziej prawdopodobne nie znamy siebie wystarczająco dobrze.</p>
<p><strong>Podsumowanie:</strong><br />
1. Celem naszego obecnego życia tutaj obecnie jest zdobycie udziału w Bożym Królestwie – nie traćmy nigdy z oczu tego co jest dla nas najważniejsze i podporządkowujmy wszystko osiągnięciu Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości.<br />
2. Nie jesteśmy w stanie dokonać wewnętrznej przemiany o własnych siłach. Grzech, błąd samolubstwo i światowość są zbyt silni. I chociaż powinniśmy dać z siebie wszystko to złe cechy naszych charakterów możemy pokonać jedynie Bożą mocą.<br />
3. Bóg przez swoje słowo, ducha i opatrzności daje nam również właściwe poznanie samego siebie. Rozpoznanie i ocena tych rzeczy, mieszkańców naszego umysłu i serca, które musimy usunąć i pokonać jest bardzo ważna, bo w przeciwnym wypadku one pokonają nas.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/czy-walczysz-o-ziemie-obiecana/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9951</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Przeklęte miasto Meroz</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przeklete-miasto-meroz/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przeklete-miasto-meroz</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przeklete-miasto-meroz/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Feb 2022 09:19:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność]]></category>
		<category><![CDATA[Barak]]></category>
		<category><![CDATA[Charoszet-Haggoim]]></category>
		<category><![CDATA[chasor]]></category>
		<category><![CDATA[Cheber Kenita]]></category>
		<category><![CDATA[Debora]]></category>
		<category><![CDATA[Ehud]]></category>
		<category><![CDATA[gorliwość]]></category>
		<category><![CDATA[Izraelici]]></category>
		<category><![CDATA[Jabin]]></category>
		<category><![CDATA[Jael]]></category>
		<category><![CDATA[kanaan]]></category>
		<category><![CDATA[Kananejczycy]]></category>
		<category><![CDATA[Księga Sędziów]]></category>
		<category><![CDATA[Meroz]]></category>
		<category><![CDATA[naśladowanie chrystusa]]></category>
		<category><![CDATA[obojętność]]></category>
		<category><![CDATA[Sisera]]></category>
		<category><![CDATA[zdobywanie ziemi obiecanej]]></category>
		<category><![CDATA[ziemia obiecana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8967</guid>

					<description><![CDATA[Nagranie wykładu ze zboru Pana w Chełmie. Wykład poprzedza uwielbienie prowadzone przez siostrę Ulę i brata Jonatana (sam wykład rozpoczyna się od 15 minuty 35 sekundy). Miasto Meroz &#8211; miejscowość wspomniana w Biblii tylko raz. Jednak zrozumienie czemu zostało przeklęte może zmienić życie, zadecydować o zwycięstwie lub porażce chrześcijanina. Dowiemy się z tej historii za <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przeklete-miasto-meroz/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nagranie wykładu ze zboru Pana w Chełmie. Wykład poprzedza uwielbienie prowadzone przez siostrę Ulę i brata Jonatana (sam wykład rozpoczyna się od 15 minuty 35 sekundy). Miasto Meroz &#8211; miejscowość wspomniana w Biblii tylko raz. Jednak zrozumienie czemu zostało przeklęte może zmienić życie, zadecydować o zwycięstwie lub porażce chrześcijanina. Dowiemy się z tej historii za co i jak oceni nas Pan Jezus w swoim Królestwie i o co może nas zapytać.</p>
<p>Główny werset: Księga Sędziów 5:23 –<span style="color: #0000ff;"><em><strong> „Przeklinajcie Meroz! – rzekł anioł Jahwe – bardzo przeklinajcie jego obywateli, bo nie przybyli na pomoc Jahwe, na pomoc Jahwe wśród bohaterów.”</strong></em></span></p>
<p>Chełm, 27.02.2022 r.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/lryFle0KcLA?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Kilka słów o Księdze Sędziów. Myślę, że nie zaszkodzi przeczytać kilku ciekawych fragmentów ze wstępu do tej księgi z Biblii Tysiąclecia. Jak się tam dowiadujemy:</p>
<p><em>Od wejścia Izraelitów do Ziemi Obiecanej aż do powstania monarchii sędziowie pełnili ‘urząd rozjemczy nad pokoleniami’, ‘w chwilach krytycznych zdobywali nadto sędziowie prerogatywy wodzów’ … 'powagę swoją zawdzięczali oni swoim wyjątkowym własciwościom charakteru i uzdolnieniom, zwłaszcza zaś odwadze i sile fizycznej, ale tajemnica ich powodzenia tkwiła w otrzymanych od Boga charyzmatach. To duch Pański zstępował na nich i działając w nich kierował ich czynami aż do osiągnięcia zamierzonego celu.&#8217;</em></p>
<div id="attachment_8968" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8968" class="wp-image-8968" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/02/Deborah.jpg.webp" alt="" width="400" height="251" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/02/Deborah.jpg.webp 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/02/Deborah.jpg-300x188.webp 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-8968" class="wp-caption-text">Debora sędzią Izraela (Księga Sędziów 4-5)</p></div>
<p><em>&#8217;Księga Sędziów jest wiernym odbiciem panujących wówczas stosunków w Palestynie. Nie był on pocieszający. W społeczeństwie izraelskim występował często rozkład moralny i zabobon religijny, nieraz też przychodziło do starć międzyplemiennych.&#8217;</em></p>
<p><em>&#8217;Teologia księgi jest przejrzysta. Powodzenie Izraela zależało wyłącznie od jego wierności wobec Pana. Jeden jest bowiem Bóg Izraela &#8211; Jahwe, który dał mu ziemię Kanaan jako wieczne dziedzictwo, i dlatego jego obowiązkiem było bronić tych posiadłości za wszelką cenę, a bronić nie tylko przed wrogami ościennymi, ale i przed największym wrogiem wewnętrznym &#8211; bałwochwalstwem, gdyż tolerowanie kultu cudzych bogów na Ziemi Jahwe było bluźnierstwem.&#8217;</em></p>
<p>Bóg powoływał więc sędziów, którzy wyrywali Izraelitów z rąk nieprzyjaciół. Jednak Izraelici żyli niegodziwie, jak czytamy w Ks. Sędziów 2:17 – „i sedziów swych nie słuchali, gdyż cudzołożyli z innymi bogami, kłaniali się im i zbaczali szybko z drogi…”</p>
<p><strong>To postępowanie bardzo nie podobało się Bogu. Czytamy od wersetu 20 – </strong>„Zapłonął więc gniew Jahwe przeciwko Izraelitom. I rzekł: Ponieważ lud ten przekroczył przymierze, które zawarłem z ich ojcami, i ponieważ nie usłuchał głosu mego, także i ja nie wyrzucę spośród nich żadnego z narodów, które pozostawił Jozue, gdy umierał, <strong>[a to dlatego], żeby przez nie poddać Izraelitów próbie, by zbadać czy pójdą drogami Jahwe, po których kroczyli ich ojcowie. </strong><u>Oto dlaczego Jahwe pozostawił te narody, nie wypędzając ich szybko ani nie wydając ich w ręce Jozuego.</u>”</p>
<p>Piękny jest ten dobroczynny cel ukryty w karaniu Żydów przez Boga. Jakby dla podkreślenia tej myśli, mamy jeszcze w Księdze Sędziów 3:2 dopisane: <strong>„… a stało się to jedynie ze względu na dobro pokoleń izraelskich, aby je nauczyć sztuki wojennej – te zwłaszcza, które jej przedem nie poznały.” </strong>Przywilej walki dla Pana miał służyć samym Żydom, dla ich nauki i wypróbowania.</p>
<p>Moglibyśmy jeszcze dodać do tego słowa apostoła Pawła z <strong>Rzym. 15:4</strong>, że zostało to zapisane dla naszego pouczenia. Przeczytajmy – Rz. 15:4 – &#8222;To zaś, co niegdyś zostało napisane, napisane zostało i dla naszego pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję.&#8221;</p>
<p>W rozdziale czwartym Księdzi Sędziów czytamy dalej, od wersetu 1., że „po śmierci [sędziego] Ehuda Izraelici <strong><u>znów zaczęli czynić to, co złe w oczach Pana</u></strong>, i Pan wydał ich w ręce Jabina, króla Kanaanu, który panował w Chasor. Wodzem jego wojsk był Sisera, który mieszkał w Charoszet-Haggoim. Wówczas Izraelici wołali do Pana. Jabin bowiem miał <u>dziewięćset żelaznych rydwanów</u> i nielitościwie uciskał Izraelitów przez dwadzieścia lat.”</p>
<p>Bóg odpowiedział na to wołanie i wzbudził jako sędziego kobietę, Deborę, która wspólnie z Barakiem, wjownikiem z pokolenia Neftalego, wyzwoliła Izrael i pokonała Jabina. Debora była nauczycielką, rozjemcą i prorokinią. Barak miał był głównym wyzwolicielem Izraela i to on miał pokonać potężnego Siserę.</p>
<p>Barak miał jednak nieco zbyt słabą wiarę i zaufanie do Boga. Nie chciał iść do walki bez Debory u swojego boku; i zgodnie z proroctwem Debory Pan wydał później Siserę w ręce kobiety, Jael. Wódz Kananejczyków nie zginął w walce z siłami Baraka, lecz został przechytrzony i zabity przez odważną kobietę w jej namiocie.</p>
<p>Nie będziemy czytać całego 4 rozdziału Ks. Sędziów, ale możemy zwrócić uwagę na <strong><u>wersety 6-10</u></strong>. Kolejne wersety opisują ogólnie przebieg wydarzeń, zwycięstwo Żydów i śmierć Sisery z ręki żony Chebera Kenity. Rozdział 5 zawiera pieśń Debory, która opowiada o wielkim zwycięstwie. Ta pieśń zawiera wielkie uznanie Debory dla tych, którzy odważnie przyszli walczyć z potężnym Siserą, który miał do dyspozycji prawie tysiąc żelaznych rydwanów.</p>
<p>Werset 2 – „Skoro wodzowie w Izraelu stanęli na czele, a lud dobrowolnie się ofiarował do walki, błogosławcie Pana!” w. 9 – „Moje serce zwraca się do wodzów izraelskich i <strong>do tych z ludu, co dobrowolnie ofiarowali się do walki: </strong>błogosławcie Pana!”</p>
<p>W tej pieśni Debora wysławia tych, którzy dobrowolnie się stawili. Inni Izraelici zostali jednak skarceni za ich brak ducha i rezygnację z walki o wspólną sprawę.</p>
<p>Sędz. 5:15 – fragment pieśni – „Z Deborą są możni z Issaszara, a jak Issaszar, tak i Barak jest w dolinie, idąc w jego ślady. <strong><u>A nad strumieniami Rubena zastanawiają się długo. </u>Czemuż to siedzisz między stajniami, słuchając ryku trzód? </strong>Nad strumieniami Rubena zastanawiają się długo; Gilead za Jordanem spoczywa, a czemu Dan przebywa na okrętach? Aser pozostaje nad brzegiem morza, mieszkając w swych portach bezpiecznie”.</p>
<p>Ten fragment to piękna, ale smutna poezja. Gdy część Izraela walczy, Ruben odmawia i siedzi między dwiema oborami, słuchając głosu trzody. Wybiera ciepłe, bezpieczne miejsce, nie wybiera obozu wojskowego (komentujący piszą, że może te dwie obory to symbol dwóch skłóconych stronnictw, frakcji w pokoleniu Rubena). Tereny Dana i Asera leżały na wybrzeżu Morza Sródziemnego. Dan tłumaczy się tym, ze nie mogli zostawić okrętów bez opieki i że nie mogli zaprzestać handlu morskiego. Aser tłumaczy, że musi zostać w domu i naprawiać wyrwy, które morze zrobiło w kilku miejscach na brzegu.</p>
<p><strong>Przypomina się tutaj kilka fragmentów Nowego Testamentu, bo przecież szukamy w tej historii lekcji dla nas.</strong> Jest przypowieść naszego Pana o zaproszeniu na ucztę, kiedy wszyscy zaproszeni <u>„zaczęli się jednomyślnie wymawiać”</u> (Łuk. 14:18). Może przeczytajmy Łuk. 14, od w. 18:<strong> „Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać. </strong>Pierwszy kazał mu powiedzieć: Kupiłem pole, muszę wyjść, aby je obejrzeć; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego! Drugi rzekł: Kupiłem pięć par wołów i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego! Jeszcze inny rzekł: Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść.” Później podobnie gorzko napisał apostoł Paweł w Liście do Filipian 2:21 – <strong>„Bo wszyscy swoich rzeczy szukają, a nie tych, które są Jezusa Chrystusa.”</strong> (BG) <u>Inne tłumaczenia:</u> „Wszyscy myślą tylko o swoich własnych interesach” (BW-P) „Krzątają się wokół własnych spraw” (EIB-LIT).</p>
<p>Najbardziej jednak w całej pieśni Debory potępione zostało <u>miasto Meroz</u>, a na jego mieszkańców anioł rzuca klątwę. Sędz. 5:23 – <strong>„Przeklinajcie Meroz! – rzekł anioł Jahwe – bardzo przeklinajcie jego obywateli, bo nie przybyli na pomoc Jahwe, na pomoc Jahwe wśród bohaterów.” </strong></p>
<p><strong>Co wiemy o Meroz?</strong> To miasto leżało blisko miejsca, gdzie rozgrywała się bitwa. Dokładne położenie jest nieznane. Jego mieszkańcy mieli pewnie dobrą okazję, by w szczególny sposób przysłużyć się wspólnej sprawie Izraela. <strong><u>Mogli pomóc, ale odrzucili tę możliwość.</u></strong> Może bali się rydwanów Jabina; może woleli bezpiecznie spać; może chcieli, żeby to inni walczyli w ich interesie. Bóg nie potrzebował ich pomocy, wygrał bitwę bez nich, ale oni odrzucili ofertę.</p>
<p>Gdyby przyjęli tę możliwość, mogliby pomóc Bogu i pomóc swoim braciom w zdobyciu zwycięstwa dla całego Izraela. Byli jednak samolubni, tchórzliwi, obojętni i nie dbali o Pana, Jego sprawę i całego Izraela. Mieli ducha o nazwie: <strong>„niech zrobią to inni”</strong>, a <u>Bóg i Chrystus patrzą na takie osoby, jakby były one przeciwko, nawet jeśli nie walczą przeciw Bogu</u>. Mat. 12:30 – <strong>„Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie [mówi Jezus], i kto nie zbiera ze mną, rozprasza.” </strong></p>
<p>Z pieśni Debory dowiadujemy się jakich metod Bóg użył w tej bitwie. Z łaski Bożej była <strong>ulewa</strong> i <strong><u>potok Kiszon wystąpił z brzegów.</u></strong> Ten potok ma długość ok. 37 km, licząc od źródeł na wzgórzach Gilboa, biegnie przez wąskie wąwozy aż do morza. <strong><u>Zwykle w porze letniej jest suchy i korytem rzeki mogły poruszać się rydwany.</u></strong> Kiedy jednak popłynęła woda, rydwany zostały zmiecione, a w innych miejscach ugrzęzły w błocie. <strong><em>Cała siła Sisery: 900 rydwanów przepadło. </em></strong></p>
<p>Sprzyjało to Izraelitom, którzy doszczętnie zniszczyli Kananejczyków. Sisera uciekał pieszo, a Meroz mogło leżeć na drodze jego ucieczki; być może mieszkańcy Meroz nie chcieli go złapać, bo następny werset mówi, że dopiero odważna Jael, żona Chebera Kenity (a więc nie-Żyda) podstępem uśpiła czujność Sisery, a potem zabiła wodza Kananejczyków.</p>
<p>W artykule pt. <strong>„Pierwsza bitwa Armagieddonu”</strong> (R-5604) brat Russell po opisaniu tej historii napisał: „Jael nie była chrześcijanką, nie była spłodzona z Ducha Świętego, nie była pouczona w szkole Chrystusowej, i przeto, cokolwiek mogłoby być o niej mówione, nie miałoby żadnego związku z chrześcijanami, którzy postępują według prawa Ducha Chrystusowego, <strong><u>prawa miłości</u></strong>.</p>
<p>Nadmieniamy też, że żaden z Żydów nie był w takim samym stosunku z Bogiem i Jego zamiarami, jakie mają prawdziwi chrześcijanie. <strong><u>Ich walka cielesna wyobraża [jednak] naszą walkę …</u></strong><u> przeciwko słabościom i pożądliwościom ciała. Pamiętajmy także, że śmierć Sysary i jego armii nie pogrążyła ich w miejscu wiecznych mąk, lecz była jedynie przejściem, przez które „przyłączeni byli do ojców swoich” – „zasnęli z przodkami swymi”. Od tego czasu oni nie wiedzieli o niczym, i nie będą wiedzieć aż nastanie czas przebudzenia</u>; i to przebudzenie Bóg łaskawie uplanował, aby nastąpiło po objęciu przez Mesjasza panowania nad światem, i przez ustanowienie Jego królestwa, gdy zburzone będzie królestwo szatana i panowanie grzechu i śmierci.”</p>
<p>Spójrzmy więc na tę historię jako symbol naszej duchowej walki. Wiemy, że jako chrześcijanie posiadamy wielu przeciwników, tak jak wiele było narodów w ziemi Kanaan. Poza walką z szatanem i światem, główna walka toczy się w naszych umysłach i sercach, z wadami, które w cudzysłowie <strong>„mieszkają w tej ziemi”</strong>.</p>
<p>Walka toczy się też za prawdą i przeciwko błędowi. Za czystością i przeciwko brudowi. Za wolnością Chrystusa, przeciwko niewoli szatana.</p>
<p><strong>Dlaczego więc czasami odmawiamy walczyć?</strong> Czemu miasto Meroz nie stanęło do bitwy lub czemu nie złapało wodza Kananejczyków? Jest kilka możliwości, co mogliby powiedzieć mieszkańcy Meroz i co my czasami mówimy.</p>
<p><strong>Mieszkańcy Meroz mogli powiedzieć (i my czasami mówimy):</strong></p>
<p>&#8211; że <strong>„walka jest za trudna…”</strong>; to nie zgadza ze Słowem Bożym, bo w 1 Jana 5:3 czytamy: „albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, <u>a przykazania Jego nie są ciężkie</u>”; ale nam czasami wydają się BARDZO trudne…</p>
<p>&#8211; że<strong> „walka nie leży w ich naturze, że to zbyt negatywne”</strong>; ale jak napisał ap. Paweł do Tymoteusza <u>bez walki w dobrych zawodach o wiarę, nie można zdobyć życia</u></p>
<p>&#8211; że<strong> „boją się walki”</strong>; ale przecież Bóg byłby z nimi w tej walce, jest to więc brak wiary; sytuacja podobna do Elizeusza i jego sługi. Tylko Elizeusz widział, że po ich stronie jest niewidzialna armia aniołów; to z tej historii mamy piękny werset „Nie bój się, bo więcej jest tych, którzy są z nami, niż tych, którzy są z nimi.” i wysłuchana modlitwa: „Panie, otwórz jego oczy, aby przejrzał.” (2 Król. 6:16-17)</p>
<p>&#8211; że <strong><em>„po prostu teraz nas to nie obchodzi, mamy inne sprawy”</em></strong></p>
<p>&#8211; że <strong>„zrobimy to, co będziemy chcieli zrobić”</strong>; taka myśl pokazuje już, że ktoś nie podąża za Panem, bo nasz Pan w Ew. Jana 8:29 powiedział: „A Ten, który mnie posłał, Ojciec, jest ze mną: nie pozostawił mnie  samego, <u>bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba</u>”. <strong>Chrześcijanin powinien szukać woli Pana, nie swojej.</strong></p>
<p>&#8211; że „nie powiedziano nam wprost…”, jednak List do Rzym. 16:2 mówi, by wspierać siostry i braci <strong>„w każdej [dobrej] sprawie”</strong>; a to na pewno dobra sprawa, gdy wierni walczą o prawdę i jej ducha</p>
<p>&#8211; <strong>mogli dalej powiedzieć</strong> że <strong>„lud Boży nie potrzebuje ich pomocy”</strong>, że inni dobrze sobie radzą, ale to nie prawda i nie jest to Boskie myślenie, bo według Listu do Efezjan 4:16 pod jedną Głową – Chrystusem – <strong>każdy członek ciała ma się przyczyniać do budowania siebie i drugich w miłości i prawdzie; <u>każdy</u></strong></p>
<p>&#8211;  że <strong>„jesteśmy tacy mali i słabi, że nie będzie nas brakowało na polu bitwy”</strong>, ale apostoł Paweł w 1 Kor. 12:22 mówi: „Przeciwnie: Niezbędne są dla ciała [właśnie] te członki, które uważamy za słabsze”</p>
<p>&#8211; a może mogli powiedzieć, że <strong>„jesteśmy przyjaciółmi wroga” </strong>i dlatego nie będziemy z nim walczyć? List Jakuba 4:4 – „Cudzołożnicy, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeżeli więc ktoś zamierzałby być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga.”</p>
<p><strong>We Francji pewnemu królowi, </strong>a był to Ludwik XII przypisuje się takie powiedzenie: <strong>„Niech George to zrobi”</strong>. Wspomniany <strong><em>George</em></strong> czyli [żorż] to Georges d’Amboise [żorż dombłaz], który był zarządcą i pierwszym ministrem króla, a ten we wszystkim się nim wyręczał. Później było to takie powiedzonko na dworze, gdy ktoś czegoś nie chciał zrobić. <strong>„Niech George to zrobi”</strong>.</p>
<p>A może czasami my też mówimy: <strong>„Niech George to zrobi”</strong>? Może jesteśmy czasami jak pokolenie Rubena, które woli zostać przy oborze lub jak pokolenie Dana, które miało swoje własne interesy na morzu? Nie zarzucam tego nikomu, przeciwnie widzę wiele przykładów, że często jest inaczej. Czy jednak ten duch wymówek jest dobry? I czy my jesteśmy aż tak nic nie warci albo z drugiej strony czy te nasze „interesy na morzach” są aż takie ważne? <u>Nikt z nas nie jest doskonały, ale z drugiej strony każdy jest potrzebny i każdy może coś zrobić dla Pana, Prawdy i braci. </u></p>
<p>Wielu z ludu Bożego posiada dosyć dużo talentów i możliwości służby, ale nie korzysta z nich. A to niestety nie wystarcza, żeby być naśladowcą Jezusa.<br />
Bo wiara bez uczynków okazuje się martwa.</p>
<p>Nie będziemy tutaj czytać długich fragmentów, ale jest ciekawy reprint 1255 po angielsku i mocny podtytuł:<strong> „KTO JEST PO STRONIE PANA?”</strong>. Brat Russell pisze w nim – cytuję: „Bierne zainteresowanie tym pytaniem nie jest wystarczające (…) To nie jest czas, by wymigać się od pytania lub bez przekonania przyglądać się walce między prawdą a błędem, zadowalając się tym, że sam widzisz prawdę jasno”; „W obecnym konflikcie: ci, którzy nie podniosą serca, pióra, głosu i każdego posiadanego talentu, po stronie Pana, nie będą zaliczeni do zwycięzców, którzy osiągną zwycięstwo pod kierownictwem Pana.”; <strong><u>„Przebudzeni, nałóżcie całą zbroję Bożą i podążajcie za Barankiem, gdziekolwiek idzie.”</u></strong></p>
<p><strong>Jest wiele wezwań, które Bóg wysyła do ludu Bożego, wymieńmy niektóre: </strong></p>
<p>&#8211; pierwsze i główne to wezwanie do posłuszeństwa Ewangelii; czyli do świętości i do <strong><u>rozwijania podobieństwa Chrystusowego</u></strong>. Nie ma niczego ważniejszego niż to. Apostoł Paweł zarzuca braciom w Liście do Hebrajczyków 12:4 – <u>„Wy nie opieraliście się jeszcze aż do krwi w walce przeciw grzechowi”. </u></p>
<p>&#8211; drugie wezwanie dotyczy<strong> <u>głoszenia Ewangelii</u></strong>. Dla apostoła Pawła życie było mniej ważne niż wydanie świadectwa o dobrej nowinie. <strong>Czy my tak patrzymy na Słowo Boże?</strong> Czy mamy takie poczucie, taką gorliwość, o których mówił nasz Pan, gdy napominał uczniów: <u>„Nikogo w drodze nie pozdrawiajcie!”</u> (Łuk. 10:4). Ten werset, by nikogo w drodze nie pozdrawiać, znaczy by nie dać komukolwiek wokół zatrzymać nas w prowadzonej pracy dla Pana. <em>(Odnosi się to bardziej do pewnego wschodniego zwyczaju długiego goszczenia pielgrzymów… Nie chodzi o dobre słowo, lecz jest to pytanie: <u>na co przeznaczam swój czas?</u>)</em></p>
<p>&#8211; ale jest też wezwanie trzecie, <strong>do dobroci dla drugich </strong>(musimy uczyć się to właściwie godzić, korzystać z Biblii i z naszego sumienia)<strong>,</strong> Gal. 6:10 – <strong><u>„A zatem dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza naszym braciom w wierze”</u></strong>. To proste wezwanie mówi wszystko. Nie trzeba mieć dużo, żeby być dobrym i czynić dobro.</p>
<p>Pytanie: <u>czy my z serca mamy takie poczucie, że ludzie wokół to bliźni?</u> Bo przecież czy są dziś naszymi braćmi w Panu Jezusie i w Prawdzie Bożej czy też nie, to są nasi bracia i siostry jako ludzie. Czy po drodze na zebranie jesteśmy gotowi się zatrzymać i komuś pomóc? <strong><em><u>Czy może czekamy aż George to zrobi…? </u></em></strong></p>
<p>&#8211; wezwanie czwarte, do pracy lokalnej, można powiedzieć, do „pracy u podstaw”. <strong>Jaka może być nasza praca? </strong>Może to wychowanie dziecka, kochanie żony, szanowanie męża; życie nie zawsze jest takie jak sobie wyobrażaliśmy; <strong><u>ale dobry uczynek w trudnym, biednym, prostym życiu błyszczy czasami jak diament. </u></strong></p>
<p>To światło, które świeci z życia wierzacego, stanie się kiedyś strzałą w ręku Boga, w jego kołczanie jak czytamy w <strong>Ps. 127:5.</strong> Kto żyje dla Boga w małych sprawach, będzie żył dla Boga w wielkich rzeczach. Jedną z zasad Johna Wesleya było: <u>„Napraw swoje ubranie, inaczej nigdy nie doczekam się, żebyś naprawił swoje życie. Oby nikt nigdy nie widział obdartego metodysty.”</u> Małe sprawy są ważne.</p>
<p>&#8211; wezwanie piąte, to <u>wezwanie do modlitwy</u>. 1 Tes. 5:17 – „Nieustannie się módlcie”. Drodzy Bracia i Siostry, czasami słyszymy o różnycach Epafrasach, wojownikach w modlitwie, ale może w jakimś stopniu my też możemy dołączyć do tej armii modlitewnej?</p>
<p><strong>Tych wezwań jest więcej, ale my dobrze je znamy.</strong> To, co ważne, to że bezczynność i obojętność, które zgubiły miasto Meroz, to grzechy także dzisiaj, i będą to największe grzechy w tysiącleciu. Symboliczne kozły tysiąclecia zostaną osądzone z tego, czego nie zrobili. List Jakuba 4:17 –<u> „Kto zaś umie dobrze czynić, a nie czyni, grzeszy.” </u></p>
<p><strong>Nie trzeba zdradzać Pana, żeby został przeklętym.</strong> Wystarczy tylko neutralność w sporze, który się toczy.</p>
<p>Mat. 12:30 – <strong>„Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie [mówi Jezus], i kto nie zbiera ze mną, rozprasza.”</strong> Wielu pragnie błogosławieństw Pana, ale nie chcą zapłacić żadnej ceny. <u>A prawda jest taka, że jeśli nie zaryzykujesz tego, co masz, to i tak to stracisz.</u> Mat. 16:25 – „Bo kto chce zachować swe życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.”</p>
<p>Jeden z mocniejszych fragmentów jakie znam z literatury biblijnej pochodzi z „Teraźniejszej Prawdy” nr 495, s. 63:</p>
<p><strong>Myślę, że można ten fragment określić jako poruszający</strong> (tak naprawdę ten tekst pojawił się już w roku 1960 w angielskim „Sztandarze Biblijnym”) –<br />
„[PODTYTUŁ:] <strong>GDZIE BYŁEŚ?</strong> Obojętność, opieszałość i unikanie odpowiedzialności za Prawdę i jej służenie to wrogowie uzyskania przez nas celu jakim jest Królestwo. Naprawdę jest to pytanie, które każdy żołnierz Krzyża powinien sobie zadać. Gdzie byłeś, gdy Wódz twojego zbawienia zwoływał ochotników, a inni stawiali się do walki? Gdzie byłeś, gdy inny żołnierz upadł pokonany lub ranny w bitwie? Czy byłeś przy nim, by udzielić mu potrzebnej pomocy? Gdzie byłeś, kiedy towarzysz zmęczył się i osłabł w odpowiednim rozbieraniu Słowa Prawdy (2 Tym. 2:15)? Czy byłeś przy nim, by podnieść jego dłonie i wzmocnić jego omdlałe kolana (Żyd. 12:12)? Gdzie byłeś, gdy toczyły się zacięte walki i były potrzebne wszelkie zasoby? Czy byłeś zajęty głównie sprawami osobistymi, rodzinnymi i nieistotnymi, czy niestrudzenie zaangażowany w „dobry bój wiary” (1 Tym. 6:12)?</p>
<p>W obecnym wielkim czasie ucisku, który rozpoczął się w 1914 r. (Dan. 12:1, Mat. 24:21 zob. Nadszedł czas, s.101,104), rozgrywa się „walka wielkiego dnia Bożego” (Obj.16:14). <strong>Gdzie stoisz, po stronie grzechu i błędu, czy po stronie sprawiedliwości i prawdy? Czy walczysz mądrze i rzetelnie po stronie Prawdy, odkupując czas i sprawiając, by liczył się każdy cios, czy walczysz dla Pana tylko częściowo, jako ten, co „wiatr bije” </strong>(Ef. 5:16,17, 1 Kor. 9:26)? Czy jesteś uwikłany w ziemskie troski i powaby, czy „cierpisz złe jako dobry żołnierz Jezusa Chrystusa” (2 Tym. 2:3,4)? Może nużysz się czynieniem dobra, zapominając iż będziemy żąć w słusznym czasie, jeśli nie osłabniemy (Gal. 6:9)? Gdzie będziesz, gdy zwycięscy żołnierze Krzyża zbiorą się z radością przybywając do swojego domu i śpiewając pieśni triumfu? <u>Czy będziesz tam?</u>”</p>
<p>Nie ma chyba nikogo, kto nie chciałbym tam być. Tylko jak się tam znaleźć? Jedna z prostych zasad jest taka: <strong>„Zrób, co możesz, z tym, co już masz”</strong>. Jako ludzie szukamy wielkich rzeczy i patrzymy, czego nam brakuje, a co gdyby patrzeć raczej na to, co mamy w rękach?</p>
<p>Mojżesz miał tylko pasterską laskę, Dawid miał procę i pięć kamyków, Maria miała perfumy, Tabita umiała szyć ubrania, nasz Pan miał miskę z wodą i dał niesamowity przykład służby. Kiedy Mojżesz chodził ze stadami jako pasterz trzód Jetra, Bóg nie zapytał go: <strong><em>Mojżeszu, czego ci brakuje? </em></strong>Ale: <strong><u>Mojżeszu, co masz w ręku swoim?</u></strong></p>
<p>Nie bądźmy jak mieszkańcy Meroz. Stańmy do walki, gdziekolwiek jesteśmy. A na końcu, w Królestwie Bożym, dołączymy do chóru Debory i Baraka, będzie to pieśń zwycięstwa, w którym mieliśmy swój udział.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przeklete-miasto-meroz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8967</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
