<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Życie po śmierci. Po lekturze książki ks. Wiktora Szponara	</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sat, 02 Aug 2025 16:42:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: admin		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/#comment-48356</link>

		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Aug 2025 16:42:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10176#comment-48356</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/#comment-48327&quot;&gt;Łukasz&lt;/a&gt;.

Dziękuję za podzielenie się przemyśleniami.

Zgadzam się, że żyjemy w XXI wieku i że mamy dostęp do wielu informacji, interpretacji i relacji, które wcześniej nie były dostępne. Ale właśnie w takim czasie ważne jest dla mnie trzymanie się fundamentu, który się nie zmienia - czyli Bożego Słowa, nawet jeśli powstało dawno temu. To, że Stary Testament pisali Żydzi dla Żydów, nie przekreśla jego wartości - to był lud, przez który Bóg postanowił objawić swój plan, a Nowy Testament doskonale ten plan dopełnia i rozszerza na wszystkie narody (zob. np. Gal. 3:8).

Co do błędów i nieścisłości - oczywiście są różnice między manuskryptami i przekładami, ale jak dotąd żadne odkrycie ani tłumaczenie nie obaliło fundamentalnych nauk Biblii, jak upadek człowieka, potrzeba odkupienia, dzieło Chrystusa, czy nadzieja zmartwychwstania. 

Jeśli chodzi o NDE - to bez wątpienia są to interesujące i poruszające przeżycia, ale osobiście trzymam się ostrożnego podejścia, bo ani Jezus, ani apostołowie nie opierali swojej nauki na tego typu doświadczeniach. Nawet apostoł Paweł (2 Kor. 12) mówiąc o własnym widzeniu „trzeciego nieba” nie budował na tym doktryny, tylko podkreślił, że nie wszystko da się nawet wypowiedzieć.

Dla mnie wiara oparta na objawionym Słowie, a nie na zmiennych przeżyciach czy prywatnych objawieniach, daje większą pewność i trwałość - zwłaszcza w świecie tak pełnym różnych głosów i interpretacji. Pozdrawiam!

&lt;strong&gt;PS: jeszcze w temacie NDE... &lt;a href=&quot;https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/&quot; rel=&quot;ugc&quot;&gt;W innym wykładzie&lt;/a&gt; cytujemy z artykułu &quot;Podróże poza ciałem&quot; ze strony Lucidologia: &lt;/strong&gt;

„Skąd u niektórych NDE? Near-Death-Experience? [doświadczenie bliskie śmierci]
zjawisko NDE można doświadczyć nie tylko podczas śmierci klinicznej, ale również będąc pod wpływem środków farmakologicznych, będących właśnie antagonistami receptorów NMDA, jak na przykład dektrometorfan, czy ketamina. W przypadku tej ostatniej, potwierdzono wywoływanie nie tylko near-death experiences, ale także licznych out-of-body experiences [doświadczenia poza ciałem], niezależnie od tego czy była stosowania doraźnie, czy chronicznie. Blokada receptorów NMDA powoduje zaburzenia w transmisji sygnału z różnych modalności zmysłowych, w związku z czym najprawdopodobniej wpływa na dostępność informacji sensorycznej, niezbędnej do jej udanej integracji, odbywającej się przy udziale takich obszarów neuronalnych jak chociażby wspominane wcześniej skrzyżowanie skroniowo-potyliczne. W efekcie następuje zaburzenie wzorca aktywności neuromatrycy i powstania złudzenia przebywania poza ciałem.
Wiele osób praktykujących „wychodzenie z ciała” uważa, że doświadczenie to jest zbyt realne aby mogło być snem, twardo broniąc odrębności tego zjawiska. Najprawdopodobniej jednak OBE jest specyficznym marzeniem sennym, w którym niezwykłym uczuciom unoszenia się ponad ziemią towarzyszy całkiem znajome otoczenie, które jest zwykłą projekcją zapamiętanego widoku pokoju, w którym położyliśmy się spać. Poza tym marzenia senne nie koniecznie muszą być zwiazane z fazą snu REM – istnieje wiele innych możliwych sytuacji, podczas których człowiek traci kontakt ze światem zewnętrznym (zahamowanie dopływu bodźców z zewnątrz) i wkracza w świat wewnętrznie generowanych obrazów mentalnych. Są to, na przykład, stany hipnotyczne, znieczulenie ogólne, deprywacja sensoryczna itp. Znane są przypadki wystepowania OBE podczas tych stanów. Zatem argument, że OBE nie może być marzeniem sennym, bo osoba doświadczająca tego zjawiska nie spała, traci moc.
Badania, które przeprowadzono na szczurach ujawniły charakterystyczny wzorzec aktywności mózgu pojawiający się na krótki czas po zatrzymaniu akcji serca, który może odpowiadać za występowanie subiektywnych odczuć towarzyszących tzw. doświadczeniom śmierci/z pogranicza życia i śmierci (near-death experiences, NDE). W ubiegłym miesiącu [pisane w roku 2011], z kolei, po raz pierwszy udało się wykryć w szyszynce – także u szczurów – obecność endogennej, halucynogennej dimetylotryptaminy, DMT, co do której przypuszczano, że być może odpowiada za występowanie wielu stanów mistycznych oraz doświadczeń związanych z NDE (tzw. molekuła duszy).
Wizja tunelu ze światłem na jego końcu, przegląd całego życia w ułamku chwili, opuszczenie własnego ciała czy doznanie silnej euforii i błogości lub odwrotnie – strachu – to zjawiska towarzyszące NDE, które przez jednych uznawane są za kontakt z „drugą stroną” i dowód na brak związku pomiędzy materią a umysłem, a przez drugich próbują być tłumaczone jako efekty niedotlenienia mózgu i stresu fizjologicznego, prowadzące do halucynacji i ekstremalnych wrażeń.
Jeżeli podczas śmierci klinicznej powstają silne halucynacje, których źródłem jest nasz mózg, powinien on cechować się raczej podwyższoną aktywnością a nie jej spadkiem, choć ta druga wersja na pierwszy rzut oka wydaje się bardziej pasować do umierającego mózgu. Taką hipotezę postanowiono przetestować na szczurach, u których rejestrowano aktywność mózgu przed i po zatrzymaniu akcji serca. Wyniki tych badań, które opublikowano niedawno w prestiżowym czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences USA wskazują jednoznacznie, że w krótkim czasie (kilkadziesiąt sekund) po zatrzymaniu akcji serca mózg zaczyna pracować na wzmożonych obrotach, tzn. obserwowano między innymi synchronizację i wzrost mocy fal w paśmie gamma (&gt; 25Hz), który zazwyczaj skorelowany jest ze świadomością czuwającego umysłu, odmiennych stanów świadomości związanych z medytacją czy ze snem REM (do tego ostatniego jeszcze wrócę w tekście). Również wzajemne sprzężenie fal alfa i gamma oraz theta i gamma, które obserwowano w tym doświadczeniu, kojarzone jest jako aktywność szczególnie związana z percepcja wzrokową, co sugeruje, że tuż po zatrzymaniu akcji serca ten rodzaj modalności jest najsilniej pobudzony.”

Uważam te badania za bardzo ciekawe, bo dają rozsądne naukowe wyjaśnienie większości doświadczeń bliskich śmierci. Myślę, że nie wszystkie takie doświadczenia można w ten sposób wyjaśnić, więc uważam, że w resztę zamieszany jest szatan lub demony.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/#comment-48327">Łukasz</a>.</p>
<p>Dziękuję za podzielenie się przemyśleniami.</p>
<p>Zgadzam się, że żyjemy w XXI wieku i że mamy dostęp do wielu informacji, interpretacji i relacji, które wcześniej nie były dostępne. Ale właśnie w takim czasie ważne jest dla mnie trzymanie się fundamentu, który się nie zmienia &#8211; czyli Bożego Słowa, nawet jeśli powstało dawno temu. To, że Stary Testament pisali Żydzi dla Żydów, nie przekreśla jego wartości &#8211; to był lud, przez który Bóg postanowił objawić swój plan, a Nowy Testament doskonale ten plan dopełnia i rozszerza na wszystkie narody (zob. np. Gal. 3:8).</p>
<p>Co do błędów i nieścisłości &#8211; oczywiście są różnice między manuskryptami i przekładami, ale jak dotąd żadne odkrycie ani tłumaczenie nie obaliło fundamentalnych nauk Biblii, jak upadek człowieka, potrzeba odkupienia, dzieło Chrystusa, czy nadzieja zmartwychwstania. </p>
<p>Jeśli chodzi o NDE &#8211; to bez wątpienia są to interesujące i poruszające przeżycia, ale osobiście trzymam się ostrożnego podejścia, bo ani Jezus, ani apostołowie nie opierali swojej nauki na tego typu doświadczeniach. Nawet apostoł Paweł (2 Kor. 12) mówiąc o własnym widzeniu „trzeciego nieba” nie budował na tym doktryny, tylko podkreślił, że nie wszystko da się nawet wypowiedzieć.</p>
<p>Dla mnie wiara oparta na objawionym Słowie, a nie na zmiennych przeżyciach czy prywatnych objawieniach, daje większą pewność i trwałość &#8211; zwłaszcza w świecie tak pełnym różnych głosów i interpretacji. Pozdrawiam!</p>
<p><strong>PS: jeszcze w temacie NDE&#8230; <a href="https://badaczebiblii.pl/po-tamtej-stronie-grobu-czesc-2-odpowiedz-na-niektore-argumenty/" rel="ugc">W innym wykładzie</a> cytujemy z artykułu &#8222;Podróże poza ciałem&#8221; ze strony Lucidologia: </strong></p>
<p>„Skąd u niektórych NDE? Near-Death-Experience? [doświadczenie bliskie śmierci]<br />
zjawisko NDE można doświadczyć nie tylko podczas śmierci klinicznej, ale również będąc pod wpływem środków farmakologicznych, będących właśnie antagonistami receptorów NMDA, jak na przykład dektrometorfan, czy ketamina. W przypadku tej ostatniej, potwierdzono wywoływanie nie tylko near-death experiences, ale także licznych out-of-body experiences [doświadczenia poza ciałem], niezależnie od tego czy była stosowania doraźnie, czy chronicznie. Blokada receptorów NMDA powoduje zaburzenia w transmisji sygnału z różnych modalności zmysłowych, w związku z czym najprawdopodobniej wpływa na dostępność informacji sensorycznej, niezbędnej do jej udanej integracji, odbywającej się przy udziale takich obszarów neuronalnych jak chociażby wspominane wcześniej skrzyżowanie skroniowo-potyliczne. W efekcie następuje zaburzenie wzorca aktywności neuromatrycy i powstania złudzenia przebywania poza ciałem.<br />
Wiele osób praktykujących „wychodzenie z ciała” uważa, że doświadczenie to jest zbyt realne aby mogło być snem, twardo broniąc odrębności tego zjawiska. Najprawdopodobniej jednak OBE jest specyficznym marzeniem sennym, w którym niezwykłym uczuciom unoszenia się ponad ziemią towarzyszy całkiem znajome otoczenie, które jest zwykłą projekcją zapamiętanego widoku pokoju, w którym położyliśmy się spać. Poza tym marzenia senne nie koniecznie muszą być zwiazane z fazą snu REM – istnieje wiele innych możliwych sytuacji, podczas których człowiek traci kontakt ze światem zewnętrznym (zahamowanie dopływu bodźców z zewnątrz) i wkracza w świat wewnętrznie generowanych obrazów mentalnych. Są to, na przykład, stany hipnotyczne, znieczulenie ogólne, deprywacja sensoryczna itp. Znane są przypadki wystepowania OBE podczas tych stanów. Zatem argument, że OBE nie może być marzeniem sennym, bo osoba doświadczająca tego zjawiska nie spała, traci moc.<br />
Badania, które przeprowadzono na szczurach ujawniły charakterystyczny wzorzec aktywności mózgu pojawiający się na krótki czas po zatrzymaniu akcji serca, który może odpowiadać za występowanie subiektywnych odczuć towarzyszących tzw. doświadczeniom śmierci/z pogranicza życia i śmierci (near-death experiences, NDE). W ubiegłym miesiącu [pisane w roku 2011], z kolei, po raz pierwszy udało się wykryć w szyszynce – także u szczurów – obecność endogennej, halucynogennej dimetylotryptaminy, DMT, co do której przypuszczano, że być może odpowiada za występowanie wielu stanów mistycznych oraz doświadczeń związanych z NDE (tzw. molekuła duszy).<br />
Wizja tunelu ze światłem na jego końcu, przegląd całego życia w ułamku chwili, opuszczenie własnego ciała czy doznanie silnej euforii i błogości lub odwrotnie – strachu – to zjawiska towarzyszące NDE, które przez jednych uznawane są za kontakt z „drugą stroną” i dowód na brak związku pomiędzy materią a umysłem, a przez drugich próbują być tłumaczone jako efekty niedotlenienia mózgu i stresu fizjologicznego, prowadzące do halucynacji i ekstremalnych wrażeń.<br />
Jeżeli podczas śmierci klinicznej powstają silne halucynacje, których źródłem jest nasz mózg, powinien on cechować się raczej podwyższoną aktywnością a nie jej spadkiem, choć ta druga wersja na pierwszy rzut oka wydaje się bardziej pasować do umierającego mózgu. Taką hipotezę postanowiono przetestować na szczurach, u których rejestrowano aktywność mózgu przed i po zatrzymaniu akcji serca. Wyniki tych badań, które opublikowano niedawno w prestiżowym czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences USA wskazują jednoznacznie, że w krótkim czasie (kilkadziesiąt sekund) po zatrzymaniu akcji serca mózg zaczyna pracować na wzmożonych obrotach, tzn. obserwowano między innymi synchronizację i wzrost mocy fal w paśmie gamma (> 25Hz), który zazwyczaj skorelowany jest ze świadomością czuwającego umysłu, odmiennych stanów świadomości związanych z medytacją czy ze snem REM (do tego ostatniego jeszcze wrócę w tekście). Również wzajemne sprzężenie fal alfa i gamma oraz theta i gamma, które obserwowano w tym doświadczeniu, kojarzone jest jako aktywność szczególnie związana z percepcja wzrokową, co sugeruje, że tuż po zatrzymaniu akcji serca ten rodzaj modalności jest najsilniej pobudzony.”</p>
<p>Uważam te badania za bardzo ciekawe, bo dają rozsądne naukowe wyjaśnienie większości doświadczeń bliskich śmierci. Myślę, że nie wszystkie takie doświadczenia można w ten sposób wyjaśnić, więc uważam, że w resztę zamieszany jest szatan lub demony.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Łukasz		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/#comment-48327</link>

		<dc:creator><![CDATA[Łukasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Aug 2025 08:31:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10176#comment-48327</guid>

					<description><![CDATA[Mamy XXI wiek a Stary Testament pisany był przez żydów dla żydów  przez długie wieki i bardzo dawno temu. Nowy Testament pisany był dla różnych grup odbiorców już po życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. Poza tym w Piśmie Świętym jest cała masa błędów, nieścisłości i fikcji o czym świadczą choćby nowe odkrycia i tłumaczenia oryginałów.

Dziś w XXI wieku mamy nie tylko do czynienia już z historycznymi objawieniami prywatnymi jak choćby Fatima, Akita, Gietzwałd, i wiele innych, ale też dzisiejsza medycyna pozawala na doznanie stanu NDE co kiedyś nie było przecież możliwe, a co jest kolejnym dowodem na to, że &quot;przed Nowym Testamentem starych praw ustąpił czas&quot;, jak brzmią słowa jednej z pieśni Kościoła Katolickiego.  

Co do NDE, to choć potrafią się różnić w szczegółach to bardzo często mają też podobne elementy. Jest ich coraz więcej w przestrzeni publicznej, bo coraz więcej osób odważa się o tym mówić i bardzo dobrze, bo to wzmacnia wiarę dla wątpiących i daje do myślenia tym konsekwentnie niewierzącym, których w XXI wieku jest przecież coraz więcej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mamy XXI wiek a Stary Testament pisany był przez żydów dla żydów  przez długie wieki i bardzo dawno temu. Nowy Testament pisany był dla różnych grup odbiorców już po życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. Poza tym w Piśmie Świętym jest cała masa błędów, nieścisłości i fikcji o czym świadczą choćby nowe odkrycia i tłumaczenia oryginałów.</p>
<p>Dziś w XXI wieku mamy nie tylko do czynienia już z historycznymi objawieniami prywatnymi jak choćby Fatima, Akita, Gietzwałd, i wiele innych, ale też dzisiejsza medycyna pozawala na doznanie stanu NDE co kiedyś nie było przecież możliwe, a co jest kolejnym dowodem na to, że &#8222;przed Nowym Testamentem starych praw ustąpił czas&#8221;, jak brzmią słowa jednej z pieśni Kościoła Katolickiego.  </p>
<p>Co do NDE, to choć potrafią się różnić w szczegółach to bardzo często mają też podobne elementy. Jest ich coraz więcej w przestrzeni publicznej, bo coraz więcej osób odważa się o tym mówić i bardzo dobrze, bo to wzmacnia wiarę dla wątpiących i daje do myślenia tym konsekwentnie niewierzącym, których w XXI wieku jest przecież coraz więcej.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Zbyszek		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/#comment-46620</link>

		<dc:creator><![CDATA[Zbyszek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Apr 2025 19:11:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10176#comment-46620</guid>

					<description><![CDATA[nie przekonało mnie to. Bardziej wierze ludziom którzy otarli sie o śmierć i przeżyli coś cudownego, co napełnia innych nadzieją, niż teologom, księżom którzy coś tam wyczytali przez kilka lat w seminarium z książek takich jak biblia. Bóg w relacjach śmierci klinicznej jest Duchem, Swiatłościa, Miłością, a nie dziadkiem z siwą brodą , tak jak malują go na obrazach , katoliccy artyści. taki Bóg jest dla mnie karykaturą. Zresztą cała biblia wg mnie jest tak archaiczna , mało jasna, niezrozumiała dla przeciętnego zjadacza chleba, dlatego potrzeba są lata nauki w seminarium żeby ten dawny język przekuć na język zrozumiały dla współczesnego człowieka. Zaznacze też że rozumienie bibli cały czas ewoluuje, jeszcze w 18 wieku wierzono w globalny potop i historyczność Adama i Ewy, nie mówiąc już co sie w średniowieczu robiło. I tu z pomocą przychodzi nam NDE , które daje nowy powiew, światło na sprawy teologiczne, eschatologiczne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>nie przekonało mnie to. Bardziej wierze ludziom którzy otarli sie o śmierć i przeżyli coś cudownego, co napełnia innych nadzieją, niż teologom, księżom którzy coś tam wyczytali przez kilka lat w seminarium z książek takich jak biblia. Bóg w relacjach śmierci klinicznej jest Duchem, Swiatłościa, Miłością, a nie dziadkiem z siwą brodą , tak jak malują go na obrazach , katoliccy artyści. taki Bóg jest dla mnie karykaturą. Zresztą cała biblia wg mnie jest tak archaiczna , mało jasna, niezrozumiała dla przeciętnego zjadacza chleba, dlatego potrzeba są lata nauki w seminarium żeby ten dawny język przekuć na język zrozumiały dla współczesnego człowieka. Zaznacze też że rozumienie bibli cały czas ewoluuje, jeszcze w 18 wieku wierzono w globalny potop i historyczność Adama i Ewy, nie mówiąc już co sie w średniowieczu robiło. I tu z pomocą przychodzi nam NDE , które daje nowy powiew, światło na sprawy teologiczne, eschatologiczne.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: potencjan		</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zycie-po-smierci-po-lekturze-ksiazki-ks-wiktora-szponara/#comment-44509</link>

		<dc:creator><![CDATA[potencjan]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 May 2024 18:14:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10176#comment-44509</guid>

					<description><![CDATA[Życie po śmierci

W związku z tematem na forum. Zjedzony banana owoc bez nasienia, nie dla was, dla zwierząt (Rdz 1,29-30) Oraz negatywne myśli, słowa, uczynki i intencje (Rdz 6,5) Uczyniły i czynią w systemie duchowo-informacyjnym falowe zakłócenia w oddziaływaniach informacyjnych, wszelkich rodzajów informacji ze wszechinformacją. Źródło wszelkich dramatów, cierpień i śmierci, czyli nieodwracalny proces zakończenia destrukcji, we wzajemnych oddziaływaniach informacyjnych-rodzaju informacji człowieka ze wszechinformacją-informacja dla całości i o całości rodzajów informacji. Natomiast nieśmiertelna dusza, czyli informacja o całości rodzaju informacji z nośnikami informacji negatywnych uczynków o falowych niskich wibracjach, które są kodowane tunelowo-falowo w trójwymiarowym barwnym obrazie wizji i fonii, czyli w tunelu czasoprzestrzennym (Łuk 16, 19-31) Odkryte i penetrowane przez naukę. Czyli według naszych negatywnych uczynków. Życie po śmierci będzie trwało wiecznie, w bólu, cierpieniu, strachu, przerażeniu, beznadziejności etc…Natomiast według Jezusa Zbawiciela wzoru pozytywnych uczynków o wysokich wibracjach, kodowane są w wymiarze o wysokich wibracjach. Przeznaczonych do życia wiecznego w nowym systemie duchowo-informacyjnej całości (Obj 21)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Życie po śmierci</p>
<p>W związku z tematem na forum. Zjedzony banana owoc bez nasienia, nie dla was, dla zwierząt (Rdz 1,29-30) Oraz negatywne myśli, słowa, uczynki i intencje (Rdz 6,5) Uczyniły i czynią w systemie duchowo-informacyjnym falowe zakłócenia w oddziaływaniach informacyjnych, wszelkich rodzajów informacji ze wszechinformacją. Źródło wszelkich dramatów, cierpień i śmierci, czyli nieodwracalny proces zakończenia destrukcji, we wzajemnych oddziaływaniach informacyjnych-rodzaju informacji człowieka ze wszechinformacją-informacja dla całości i o całości rodzajów informacji. Natomiast nieśmiertelna dusza, czyli informacja o całości rodzaju informacji z nośnikami informacji negatywnych uczynków o falowych niskich wibracjach, które są kodowane tunelowo-falowo w trójwymiarowym barwnym obrazie wizji i fonii, czyli w tunelu czasoprzestrzennym (Łuk 16, 19-31) Odkryte i penetrowane przez naukę. Czyli według naszych negatywnych uczynków. Życie po śmierci będzie trwało wiecznie, w bólu, cierpieniu, strachu, przerażeniu, beznadziejności etc…Natomiast według Jezusa Zbawiciela wzoru pozytywnych uczynków o wysokich wibracjach, kodowane są w wymiarze o wysokich wibracjach. Przeznaczonych do życia wiecznego w nowym systemie duchowo-informacyjnej całości (Obj 21)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
