<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>słudzy boży &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/sludzy-bozy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 18 May 2025 10:49:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Szafarstwo</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/szafarstwo/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=szafarstwo</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/szafarstwo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 May 2025 10:48:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[józef]]></category>
		<category><![CDATA[list do rzymian]]></category>
		<category><![CDATA[poświęcenie]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o grzywnach]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieść o talentach]]></category>
		<category><![CDATA[szafarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[szafarze boga]]></category>
		<category><![CDATA[szafarze tajemnic bożych]]></category>
		<category><![CDATA[słudzy boży]]></category>
		<category><![CDATA[słudzy Chrystusa]]></category>
		<category><![CDATA[talenty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11785</guid>

					<description><![CDATA[Czym jest szafarstwo? Kim jest szafarz? Jak się łączy szafarstwo i poświęcenie się Bogu. I przede wszystkim: jak zostać dobrym i wiernym szafarzem Boga? Szafarstwo a poświęcenie [problem nazewnictwa, niespotykane słowa]: &#8211; prawdziwe poświęcenie dobrze opisuje [List do Rzymian 12:1] – jest to coś co może podjąć każdy człowiek, który odwrócił się od swoich grzechów <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/szafarstwo/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/stewardship_nav-1.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-11787" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/stewardship_nav-1.jpg" alt="" width="400" height="291" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/stewardship_nav-1.jpg 1456w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/stewardship_nav-1-300x218.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/stewardship_nav-1-1024x745.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/stewardship_nav-1-768x559.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>Czym jest szafarstwo? Kim jest szafarz? Jak się łączy szafarstwo i poświęcenie się Bogu. I przede wszystkim: jak zostać dobrym i wiernym szafarzem Boga? </em></p>
<p><strong>Szafarstwo a poświęcenie [problem nazewnictwa, niespotykane słowa]:</strong><br />
&#8211; prawdziwe poświęcenie dobrze opisuje [<strong>List do Rzymian 12:1]</strong> – jest to coś co może podjąć każdy człowiek, który odwrócił się od swoich grzechów i który uwierzył w Pana Jezusa jako swojego odkupiciela. W Chrystusie nie ma ani mężczyzny ani kobiety. Bóg nie patrzy na naszą płeć, jeśli chodzi o nasze oddanie się Jemu. Poświęcenie jest dobrowolne <strong>(„proszę was”)</strong>, jest czynione z wdzięczności Bogu za otrzymane łaski <strong>(„przez miłosierdzie”)</strong>. Jest oddaniem się w całości Bogu. Ma być <strong>„żywe”</strong> (energiczne, gorliwe), <strong>„święte”</strong> (wynikające z miłości), jest <strong>„przyjemne Bogu”</strong> dzięki ofierze Jezusa za nas, a nie z powodu naszej własnej sprawiedliwości, której nie mieliśmy. <strong>To jest nasza rozumna służba</strong> – i tutaj pojawia się <u>bliskie powiązanie między poświęceniem a szafarstwem</u>.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Wiktora Szpunara na spotkaniu zboru Pana w Bydgoszczy, 18.05.2025 r.:</em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/3rIy29zqpp4?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Poświęcenie dobrze jest symbolizowane przez chrzest, </strong>gdy zostajemy zanurzeni w wodzie i podniesieni przez drugą osobę. To zanurzenie oznacza śmierć dla naszej woli i naszych spraw (rezygnację z nich), a wynurzanie się z wody to <u>podnoszenie nas</u> do nowego życia zgodnego z Bożą wolą i dla Bożych spraw. Osoba zanurzająca przedstawia naszego Pana, który prowadzi nas w poświęceniu.</p>
<p>Gdyby Bóg tak zdecydował to mógłby przyjąć poświęcenie przez skrócenie życia wierzącego. Wiemy jednak dobrze, że Bóg postępuje inaczej. <strong>Posłuchajmy dwóch ciekawych wypowiedzi na ten temat.</strong> Jedna pochodzi z kazania brata Bartona (s. 62):</p>
<p><em>&#8222;Wszystko oddaliśmy Bogu, wszystko, co mamy i czym jesteśmy oraz czym mamy nadzieję być. Należy do Niego; nasz czas, pieniądze, ręce, intelekt &#8211; to wszystko jest Jego. <strong>Jednak nie wziął On tego wszystkiego naprawdę, lecz uczynił nas gospodarzami naszych uprzednich posiadłości. </strong>Ma on obecnie prawo powiedzieć, co powinno być zrobione. Oddaje nam nasze dobra, aby były używane w Jego służbie.</em></p>
<p><strong><em>Co zatem my możemy dać?</em></strong><em> (1 Kor. 6:19-20, 10:31)</em></p>
<p><em>1) <strong>Nasze ciało</strong> (Rzym. 12:1). Kiedyś obieraliśmy nasze ścieżki i to, co czynić mają nasze ręce; my określaliśmy, co nas zadowalało, co błyszczało i było popularne. Ale nasze życie, nasze ręce i nogi oraz nasz język należą teraz do Niego. Nie możemy mówić niczego, czego byśmy się wstydzili, mówiąc to w Jego widzialnej obecności. </em></p>
<p><em>2) <strong>Nasz umysł </strong>(1 Kor. 6:20). Kiedyś zupełnie nie dbaliśmy o nasze myśli, teraz staramy się myśleć o rzeczach, które są czyste, dobre, miłe. Nie mamy prawa myśleć o rzeczach, które Mu się nie podobają.”</em></p>
<p>Drugi fragment pochodzi z wykładu brata Maszczyka [o ŚRME]:</p>
<p><em>”Pamiętajmy, my jesteśmy tylko szafarzami tego co posiadamy i czym jesteśmy. Przypominam sobie, kiedy jednemu bratu było stawiane pytanie i kiedy jeden brat go zapytał: <u>ile ty miesięcznie dajesz na pracę Pańską?</u> Wiecie co on odpowiedział temu bratu<strong>? Ja już nie mam nic co mógłbym Panu dać, ja mu wszystko poświęciłem przy poświęceniu. Nic nie jest moje. Ja tylko jestem szafarzem dóbr Pańskich.</strong> Przyjdzie królestwo Boże i Pan Cię zapyta: co robiłeś z moimi pieniędzmi? Co robiłeś z moim ciałem? Co robiłeś z moim ubraniem? Z moim ustami? Oczami? Rękami? Nogami? Musimy sami sobie na to odpowiedzieć. <u>Jaki materiał Bogu poślemy, taki dom nam Bóg postawi.</u> Dlatego służmy Panu, starajmy się w dalszym ciągu to stanowisko przed Bogiem jako poświęceni okazać Bogu jako wierni. Chociaż nie jesteśmy na próbie do życia, ale jesteśmy na próbie sprawiedliwości, na próbie wiary, na próbie posłuszeństwa. Starajmy się wiernie służyć Panu. Uwielbiajmy przede wszystkim Boga i Chrystusa. Umierajmy w tej służbie na każdy dzień. A wierzę, że Bóg obficie nam wynagrodzi życiem wiecznym.”</em></p>
<p>Szafarstwo i urząd szafarza występują w Biblii dosyć często. Zobaczmy na początek fragmenty dwóch przypowieści Jezusa [<strong>Łuk. 16:1-2</strong>, <strong>12:42-44</strong>]. W SJP pod red. W. Doroszewskiego czytamy:</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/Obraz1.png"><img decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-11788" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/Obraz1.png" alt="" width="396" height="273" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/Obraz1.png 396w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/05/Obraz1-300x207.png 300w" sizes="(max-width: 396px) 100vw, 396px" /></a></p>
<p>W grece biblijnej główne słowo tłumaczone na ‘szafarstwo’ to <strong><u>oikonomeo</u></strong>, a ‘szafarz’ to <strong><u>oikonomos</u></strong>. Z tych słów w języku polskim powstała też ekonomia i ekonom. To greckie słowo to połączenie dwóch innych: ‘oikos’ co znaczy dom, mieszkanie, siedziba, mienie rodzinne, gospodarstwo, przybytek. A także ‘nomos’, co znaczy zwyczaj, obyczaj, prawo, ustawa, zakon. Szafarz to ktoś, kto wprawia dom, gospodarstwo we właściwie zwyczaje i kto wykonuje niezbędne prawa i ustawy. Jest kimś to <u>zarządza mieniem swojego Pana</u>.</p>
<p><strong>Konkordancja Biblijna Stronga podaje, że szafarstwo to:</strong> „zarządzanie domem, gospodarowanie, dbałość o mienie, kierowanie, organizacja, podział, układ, włodarstwo, zrządzenie”. Szafarz to z kolei: „zarządzający domem, gospodarz, pan domu; szafarz, zarządca”. (tak dokładnie mamy patrzeć na nasze szafarstwo przed Bogiem, bo to on jest WŁADCĄ: 3 Moj 25:23, Ps 24:1)</p>
<p>W języku hebrajskim nie ma jednego słowa, które miało by dokładnie znaczenie szfarza znaczenie. Istnieje jednak zwrot <strong><em>„aszer al-habayit”,</em></strong> który oznacza <em><u>„ten, który jest nad domem”</u></em>. Najsłynniejszy przykład takiego szafarza to <strong>Józef w Egipcie.<br />
</strong>&#8211; <strong>„przełożony nad domem Potyfara”</strong> [1 Moj 39:1-4]. Wiemy jak Józef był wierny swojemu Panu, jak rozumiał ograniczenia swojego szafarstwa;<br />
&#8211; doprowadziło go to do więzienia, ale tam znów<strong> przełożony</strong>: [1 Moj 39:20-23];<br />
&#8211; <strong>szafarz nad całym Egiptem</strong>: [1 Moj 41:39-44];<br />
&#8211; <strong>miał swojego szafarza</strong> [1 Moj. 43:16]</p>
<p>Józef to przykład wiernego szafarstwa. Jak mówi<strong> [1 Kor. 4:1-2]</strong> tego właśnie oczekuje się od szafarzy. Ten fragment omówię w innym wykładzie. Na razie chcę tak ogólnie przedstawić temat szafarstwa.</p>
<p>Przykładem złego szafarza w Starym Testamencie był <strong>Szebna</strong> <strong>[Izaj. 22:15-22]. </strong>Nie wiemy za dużo o jego historii, a w Księgach Królewskich pojawia się znów Szebna, ale na niższym urzędzie – może więc pokutował i został przywrócony. Tu jednak czytamy, że on podnosił swoją pozycję, był pyszny, dumny z siebie.</p>
<p>Nie tacy mają być szafarze Boga. <strong>[Łuk. 17:7-10]</strong>. <u>Celem szafarza powinno być pełnienie woli Pana.</u> <strong>Pomyślność Pana, a nie własna.</strong> Szafarz powinien robić wszystko jakby to był jego własny majątek, ale zawsze podkreślać, że należy on w zupełności do właściciela. Nasz Pan i Właściciel jest bardzo dobry i kochający nas . Jednak powinniśmy bardzo go szanować.</p>
<p><strong>Przy rozważaniu naszego szafarstwa dobry jest ten przykład, który zapisał kiedyś w swoich wspomnieniach brat Montewski: </strong></p>
<p><em>„A teraz wrócę jeszcze myślami do Lwowa. Pewnego razu spytałem br. Parylaka: „Jak ten Twój samochód chodzi?”. On mi odpowiedział: „Bracie, to nie mój samochód”. Byłem zaskoczony taką odpowiedzią, wiedząc, że był to jego samochód. Po chwili dodał: „To samochód naszego Pana. To Pan mi stworzył warunki, że mogłem go sobie kupić, ale za Pańskie pieniądze i jest w moich rękach”. Wtenczas odpowiedziałem: „No, z tym zupełnie się zgadzam”.</em></p>
<p><em>I następnym razem pytam: „Jak ten samochód Pana w Twoich rękach chodzi?”. Odpowiedział: „Gdyby to był mój samochód, to już dawno bym go rozwalił, ale że to samochód Pana, a nie mój, to jeżdżę ostrożnie i w Pańskiej Opatrzności jeszcze mi służy. Ktoś może powie: „I cóż to takiego?”., ale ja tak nie patrzę, ja wnikam w odpowiedzi i tak samo w rozmowach – z jakiego źródła to pochodzi: czy szczerych, głębokich uczuć (z serca) czy tylko z powierzchowności i może jeszcze upiększone dla formy jakimś zabarwionym, nienaturalnym kwiatkiem – i według tego oceniam. Dlatego i wówczas odpowiedź uznałem za szczerą i serdeczną.”&#8221;.</em></p>
<p>Szafarz w Biblii ma określony zakres kompetencji, ma pewien autorytet, zostaje obdarzy zaufaniem swojego Pana, ale oznacza to także odpowiedzialność.</p>
<p><strong>Brat Russell komentuje stanowisko szafarza tak [R-5385]: </strong></p>
<p><em>&#8222;Szafarz był to sługa, któremu pan powierzył pewne dobra do sprawowania, pozostawiając mu zupełną wolność działania. Było jednak wymaganym, aby szafarz zdawał swemu panu sprawozdanie ze swego szafarstwa. Pan nie powierzał szafarzowi swych dóbr ze zrozumieniem, aby ten używał ich według swego upodobania, a pan gdy je zapotrzebuje, to się po nie zgłosi. Przeciwnie, szafarstwo jego miało być wierne i było egzaminowane dla doświadczenia czy takim istotnie jest. Wierny szafarz czuwałby nad wszystkim, co dotyczyłoby dobra jego pana &#8211; byłby bacznym na wszystko, jakby to było jego własnością. Dołożyłby wszelkich starań, aby dobra mu powierzone jak najwięcej powiększyć.&#8221;</em></p>
<p>Mamy <u>dwie podstawowe przypowieści naszego Pana o naszym szafarstwie jako poświęconych Bogu</u>. <strong>Jest ich więcej, ale skupimy się na tych. </strong></p>
<p>Pierwsza z nich to <u>przypowieść o grzywnach</u> <strong>[Łuk. 19:11-26]</strong>.</p>
<p>Wiemy, że mamy tu pokazane odejście naszego Pana do nieba i Wiek Ewangelii, <u>gdy jego naśladowcy mieli pracować jako jego przedstawiciele na ziemi</u>. <strong>Zobaczmy, że w tej przypowieści każdy dostaje po 1 grzywnie. </strong>Nie interesuje nas w tej chwili na ile dokładnie można przełożyć tę grzywnę, co to była za kwota. <u>Fakt jest taki, że każdy dostał tyle samo.</u></p>
<p><strong>Jezus dał wszystkim swoim sługom usprawiedliwienie z wiary.</strong> Od tej pory byli oni wszyscy traktowani jako sprawiedliwi i <u>mogli zaangażować swoje usprawiedliwione człowieczeństwo w służbie Bogu</u>. <strong>Bóg przyjmował ich pracę.</strong> Nagroda w przyszłości miała być odpowiednia do gorliwości i energii poświęconych na badanie, praktykowanie i głoszenie Prawdy. Kto lepiej wykorzystał tę łaskę, tego nagroda w przyszłości będzie większa. <u>Najgorsze było lenistwo, strach i grzech zaniechania, całkowita rezygnacja z szafarstwa. </u></p>
<p>Druga z przypowieści to <u>przypowieść o talentach</u> [Mat. 25:14-30]. Oto jak brata Russell porównuje obie te przypowieści:</p>
<p><em>R-1972: &#8222;Zauważyliśmy, że w poprzedniej przypowieści każdy ze sług otrzymał jedną rzecz, a mianowicie grzywnę, podczas gdy w następnej widzimy różnicę w udzielaniu darów. Jeden otrzymał pięć talentów, inny dwa, a jeszcze inny tylko jeden. Każdy sługa otrzymał według jego rozmaitych zdolności. Grzywna jest jednakowa dla wszystkich i odpowiednio reprezentuje te wszystkie błogosławieństwa, które z Boskiej łaski są udziałem każdego z ludu Bożego. Są to między innymi: usprawiedliwienie, Słowo Boże i rozmaite podręczniki ku wyrozumieniu tegoż, wpływy Ducha Świętego, przywileje wiary, modlitwy i łączności z Bogiem, a tak samo społeczności z Chrystusem i Jego ludem. <strong>Talenty były rozdzielone według różnych zdolności człowieka i reprezentują sposobności w sprawach Bożych według zdolności, jakie posiadamy. Mogą to być talenty edukacji, pieniędzy, wpływu, dobrego zdrowia, taktu, które przy nadarzających się sposobnościach mogą być użyte w służbie Bożej.”</strong></em></p>
<p>Każdy z nas ma udzielone pewne szafarstwo <strong>[1 Piotra 4:10]</strong>. <u>Nikt z nas nie ma tyle samo wszystkiego.</u> Nie mamy tyle samo talentów, Bożych darów. Jednak Pan nie oczekuje też od nas tego samego co od innego brata lub innej siostry<u>. <strong>Nasz Pan z każdym rozlicza się indywidualnie</strong>.</u></p>
<p><strong><u>Jednak nie mamy też myśleć, że jesteśmy bankierami a nie szafarzami, obojętnie czy mamy mało czy dużo talentów od Pana.</u></strong> <em><u>Bankier</u></em><em> ma pieniądze pod swoją opieką i wypłaca je tylko na wyraźne zlecenie właściciela.</em> <u>Szafarz postępuje inaczej:</u> on ma szukać okazji i możliwości, aby te pieniądze dobrze inwestować i dalej zarabiać. <strong>Nie mówimy tu tylko o pieniądzach, ale o tym, by zrobić dokładny przegląd tego, co znajduje się pod naszą kontrolą: </strong></p>
<p>&#8211; wiedza                                           &#8211; czas<br />
&#8211; obdarowania od Boga             &#8211; wrodzone i rozwinięte talenty i umiejętności<br />
&#8211; zalety charakteru                      &#8211; wpływy (ale tylko w sprawiedliwy sposób!)<br />
&#8211; stanowisko w tym świecie     &#8211; środki materialne<br />
&#8211; zdrowie                                         &#8211; życie (jeśli zachodzi potrzeba, a także w</p>
<p>codziennej służbie)</p>
<p><strong>Jako ludzie często cenimy nie takie talenty, które ceni Pan. </strong>Podoba mi się świadectwo, które w R-3771 przytoczył brat Russell:</p>
<p><em>Jedno z najlepszych świadectw, jakie kiedykolwiek słyszeliśmy względem mocy chrześcijańskiego życia i wpływu takiego życia na innych, było od pewnej kobiety, która prosiła, aby pamiętać o niej w modlitwie by mogła prawdę dobrze pojmować i według niej postępować. Gdy została zapytana:, czemu jesteś tak troskliwa o poznanie prawdy? Odrzekła: „Moja bratowa przyjęła tę prawdę i jej życie od tego czasu przekonało mnie, że w religii Jezusowej jest pewna moc, której poprzednio nie znałam. Przez wiele lat byłam niewierna i takimi byli wszyscy moi przyjaciele i współtowarzysze. Myślałam, że w religii nie ma nic oprócz nieuctwa i przesądów, lecz gdy moja bratowa przyjęła poglądy „Badaczy Pisma Św.”, nastąpiła taka zmiana w jej życiu i całe jej postępowanie tak się zmieniło, że powiedziałam sobie: Tam jest moc, w religii Jezusowej musi być prawda; albowiem widzę demonstrację tego w życiu tej kobiety i pragnę tego samego dla siebie”.</em></p>
<p><em>Obyśmy wszyscy mogli być tak pilnymi i wiernymi szafarzami łask Bożych i wiernymi przedstawicielami naszego wielkiego Odkupiciela – świadcząc nie tylko naszymi wargami, ale i całym naszym postępowaniem…</em></p>
<p><strong>Dobry szafarz nie szuka tego, czego nie ma i nie zazdrości drugim tego, co oni mają. On się cieszy z tej służby, której udziela mu Pan. Jak Józef w Egipcie w tej służbie każdy musi planować (Rodzaju 41:33-37), przyjąć pokorną postawę i energicznie działać. </strong></p>
<p>Ważne jest to, by codziennie przypominać sobie, że to, kim jestem i to, co mam, należy do kogoś innego <strong>[1 do Koryntian 6:19-20, 10:31, 4:7]</strong>.</p>
<p><strong>Właściwy kierunek w naszym szafarstwie jest więc taki, aby zrozumieć, że wszystko należy do Boga</strong> i że jest tylko wielką miłością i niezasłużoną życzliwością, że On zaprasza nas do szafarstwa.</p>
<p>W tym szafarstwie najważniejsze dla Boga jest nasze serce i umysł. Bóg mówi: <strong>Syn, córko, daj mi serce Twoje. </strong>Bo gdy już oddamy Bogu nasze uczucia i myśli, a także naszą wolę, to wtedy całą resztę życia do tego dopasujemy.</p>
<p><strong>Następna rzecz ważna w szafarstwie to nasz czas i nasze zdrowie. </strong>Powinniśmy mądrze planować swój czas [dni złe są]. <u>Powinniśmy też dbać o zdrowy styl życia, abyśmy jak najdłużej mogli być przydatni w służbie Panu. </u></p>
<p><strong>Dalej: mamy być odpowiedzialni jeśli chodzi o nasze finanse i sprawy materialne.</strong> Mamy też rozpoznać i używać nasze talenty i umiejętności dla Pana, prawdy, braci i bliźnich. Mamy pielęgnować nasze chrześcijańskie i ludzkie relacje. Mamy dbać o naturę. Mamy odpowiedzialność szafować swoim wpływem. <strong>Są nam powierzone Boskie tajemnice, Boska prawda, a także duch tej prawdy i to jest także główna część naszego szafarstwa.</strong></p>
<p><u>Zostały jeszcze dwie kwestie</u>. Pierwsza jest taka, że mamy być wierni w naszym osobistym szafarstwie, ale nie mamy wydawać wyroków na temat szafarstwa drugich. Trzy fragmenty na ten temat: <strong>2 Kor. 5:10, Gal. 6:4, Rzym. 14:4. </strong></p>
<p>Myślę, że mamy prawo i obowiązek dostrzegać <strong>owoce czyjegoś postępowania</strong>, a także <u>dbać o dobro nas samych i zboru</u>, w którym jesteśmy. Jako słudzy mamy szczególną odpowiedzialność w zborze, w którym <strong>mamy dbać o samych siebie i o cale stadko, w którym Duch Świętym ustanowił nas starszymi (przez decyzję zboru).</strong></p>
<p><strong><u>To czego nie mamy czynić to nie stawać w roli sędziów i jurorów innych sług Pana. On Sam udzieli mi zapłaty. A także nas, zależnie od naszej wierności i posłuszeństwa, a także miłości, z jaką służymy.  </u></strong></p>
<p>Życzę Wam Wszystkim i sam sobie, abyśmy usłyszeli kiedyś słowa: „Dobrze, sługo dobry i wierny, wejdź do radości swego Pana!”.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/szafarstwo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11785</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Charles H. Spurgeon &#8211; mąż Boży</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/charles-h-spurgeon-maz-bozy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=charles-h-spurgeon-maz-bozy</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/charles-h-spurgeon-maz-bozy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Jan 2022 10:25:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[charles haddon spurgeon]]></category>
		<category><![CDATA[Charles Spurgeon]]></category>
		<category><![CDATA[chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[historia nawrócenia]]></category>
		<category><![CDATA[karol spurgeon]]></category>
		<category><![CDATA[kaznodzieje]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[patrzenie na Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[spurgeon]]></category>
		<category><![CDATA[słudzy boży]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8741</guid>

					<description><![CDATA[Charles Spurgeon &#8211; ceniony kaznodzieja i wielki mąż Boży. Zachęcamy do wysłuchania archiwalnego wykładu, który brat Rudolf Neuman wygłosił 22 lipca 1996 r. Wielu chrześcijan wysoko ceni Charlesa Spurgeona, jako chrześcijanina i wielkiego męża Bożego. Nasi czytelnicy mogą być zainteresowani pewnymi fragmentami z jego życia, szczególnie jego przeżyciem związanym z poznaniem Jezusa Chrystusa, jako swego <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/charles-h-spurgeon-maz-bozy/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em>Charles Spurgeon &#8211; ceniony kaznodzieja i wielki mąż Boży. Zachęcamy do wysłuchania archiwalnego wykładu, który brat Rudolf Neuman wygłosił 22 lipca 1996 r.</em> </span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/YH45Cl80dI0?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<div id="attachment_8742" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8742" class="wp-image-8742" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/CharlesSpurgeonJakoMlodyCzlowiek.jpg" alt="" width="400" height="665" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/CharlesSpurgeonJakoMlodyCzlowiek.jpg 481w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/01/CharlesSpurgeonJakoMlodyCzlowiek-180x300.jpg 180w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-8742" class="wp-caption-text">Charles Spurgeon jako młody człowiek &#8211; w czasie głoszenia Ewangelii</p></div>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Wielu chrześcijan wysoko ceni Charlesa Spurgeona, jako chrześcijanina i wielkiego męża Bożego. Nasi czytelnicy mogą być zainteresowani pewnymi fragmentami z jego życia, szczególnie jego przeżyciem związanym z poznaniem Jezusa Chrystusa, jako swego Zbawiciela:</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">Charles urodził się 19 czerwca 1834 roku w chrześcijańskim domu, w Kelvedon, Essex, w Anglii. Jego ojciec i dziadek byli pastorami Niezależnego Wyznania, lecz Charles nie był zadowolony z ich poglądów. On wykształcił się w Colchester i Maidstone. W 1849 roku otrzymał posadę woźnego w szkole w Newmarket; kiedy udał się do domu na ferie z okazji Świąt narodzenia Pańskiego, postanowił odwiedzić każdą religijną grupę w okolicy by znaleźć, jeśli to możliwe, drogę zbawienia.</p>
<p style="font-weight: 400;">Dociekliwy chłopak, liczący niewiele ponad 15 lat, odwiedził wiele kościołów, lecz nie mógł znaleźć tego, czego szukał. Pastorzy objaśniali mu różne doktryny chrześcijańskiej wiary i głosili na temat wzorców chrześcijańskiego życia, lecz tym, czego młody człowiek potrzebował i czego pragnął, była wiedza o tym, jak on, grzeszny, mógłby otrzymać odpuszczenie grzechów.</p>
<p style="font-weight: 400;">Charles nie ustawał w swych poszukiwaniach, a Pan, zgodnie ze swoją obietnicą (Mat. 5:6; 7:7-11), nie zawiódł go, lecz dopomógł mu w sposób, o jakim on nie myślał. 6 stycznia 1850 roku zaplanował pójść do kaplicy położonej w pewnej odległości od domu jego rodziców i wyruszył w podróż. Lecz nadeszła śnieżna nawałnica i powstrzymała go przed dalszą podróżą. Skręcił w boczną ulicę i wstąpił do małej kaplicy Pierwszych Metodystów. Gdy tam wszedł, nie był przychylnie nastawiony, ponieważ wcześniej słyszał o pewnych niekonwencjonalnych sposobach odprawiania przez nich obrzędów religijnych, o tym jak krzyczeli na swych spotkaniach, itd. Lecz tam znalazł schronienie przed burzą śnieżną, więc postanowił posłuchać, co mieli do powiedzenia. Cytujemy jego opis tego, co nastąpiło: &#8222;Pastor nie pojawił się tamtego ranka; przypuszczam, że zasypało go śniegiem. W końcu bardzo mizerny mężczyzna, szewc lub krawiec, lub ktoś w tym rodzaju, wszedł na ambonę by przemówić. Dobrze jest, gdy kaznodzieje są wyszkoleni; lecz ten mężczyzna był naprawdę tępy. On był zmuszony trzymać się swego tekstu, z prostego powodu, że miał niewiele więcej do powiedzenia. Temat pochodził z Izajasza 45:22: &#8222;Spójrzcie na mnie, abyście zbawione były wszystkie krańce ziemi&#8221;. Nie potrafił nawet dobrze wypowiadać słów, lecz nie w tym rzecz. Pomyślałem, że jest iskierka nadziei dla mnie w tym tekście.</p>
<p style="font-weight: 400;">Mówca rozpoczął w ten sposób: &#8222;Moi drodzy, to jest naprawdę bardzo prosty tekst. On mówi, 'Spójrzcie&#8217;. Patrzenie nie ma nic wspólnego z zadawaniem sobie jakiegoś trudu. On nie mówi, żebyście podnieśli nogę czy palec, jedynie 'spójrzcie&#8217;. Tak, człowiek nie musi chodzić do szkoły, żeby nauczyć się patrzeć. Możecie być największymi głupcami, a jednak umiecie patrzeć. Człowiek nie musi mieć tysiąc lat, żeby był w stanie patrzeć. Każdy umie patrzeć, nawet dziecko. Lecz werset mówi, 'Spójrzcie na mnie'&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Och!&#8221;, powiedział w wielkim Essex, &#8222;wielu z was spogląda na siebie, lecz nie ma z tego żadnej korzyści. Nigdy nie znajdziecie żadnego pocieszenia w sobie. Spójrzcie na Boga Ojca przez Jezusa Chrystusa. Bóg mówi: 'Spójrzcie na mnie&#8217;. Niektórzy z was powiedzą: 'Musimy czekać na dzieło Ducha w nas&#8217;. Lecz nie w tym rzecz. Spójrzcie na Boga przez Chrystusa, waszego Zbawcę. Tekst mówi: 'Spójrzcie na mnie'&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">Wówczas ten dobry człowiek kontynuował w następujący sposób: &#8222;Spójrzcie na mnie; ja pociłem się wielkimi kroplami krwi. Patrzcie na mnie; ja zawisłem na krzyżu. Spójrzcie na mnie, ja wstąpiłem do nieba. Patrzcie na mnie, ja zasiadam po prawicy Ojca. O, biedny grzeszniku, spójrz na mnie! Spójrz na mnie!'&#8221;</p>
<p style="font-weight: 400;">Kiedy zbliżał się do końca przemówienia, a przeciągnął mowę o około 10 minut, był u kresu wytrzymałości. Wtedy spojrzał na mnie z galerii i przypuszczam, że razem z nielicznymi obecnymi wiedział, że jestem obcy. Wówczas wpatrując się we mnie, jak gdyby znał całe moje serce, powiedział: &#8222;Młody człowieku, wyglądasz bardzo marnie&#8221;. Tak wyglądałem, lecz nie przywykłem do tego, by ktoś z ambony wypowiadał uwagi na temat mojego osobistego wyglądu. Jednak to był dobry strzał. Uderzył we właściwy ton.</p>
<p style="font-weight: 400;">On kontynuował: &#8222;I zawsze będziesz taki marny &#8211; marny w życiu i marny w śmierci &#8211; jeśli nie będziesz posłuszny memu tekstowi; lecz jeśli będziesz posłuszny teraz, w tym momencie, będziesz zbawiony&#8221;. Potem podnosząc ręce w górę krzyczał, jak czynią to Pierwsi Metodyści: &#8222;Młody człowieku, patrz na Jezusa Chrystusa. Patrz! Patrz! Patrz! Nie masz nic do zrobienia, tylko patrz i żyj&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">Wtedy dostrzegłem drogę zbawienia. Nie wiem, co jeszcze powiedział &#8211; nie zwracałem na to wielkiej uwagi &#8211; zawładnęła mną ta jedna myśl. Podobnie jak wtedy, gdy został wywieszony miedziany wąż, ludzie jedynie na niego patrzyli i byli uzdrowieni, tak było i ze mną. Ja mogłem czekać na zrobienie pięćdziesięciu rzeczy, lecz kiedy słyszałem to słowo &#8222;Spójrz!&#8221; jakże czarujące ono mi się wydawało! Och, patrzyłem niemalże do utraty wzroku. Od razu chmury rozchodziły się, ciemności pierzchły i w tym momencie widziałem słońce; wtedy mogłem się wznieść i śpiewać razem z największymi entuzjastami z nich o drogocennej krwi Chrystusa i tej prostej wierze, która spogląda tylko na Niego.</p>
<p style="font-weight: 400;">Nigdy nie zapomnę tego szczęśliwego dnia, w którym odnalazłem Zbawiciela i nauczyłem się trzymać Jego drogich stóp. Ja, mało znane, nieświadome dziecko, o którym nikt nie słyszał, usłyszałem Słowo Boże i ten cenny werset zaprowadził mnie do krzyża Chrystusa. Mogę stwierdzić, że moja radość tego dnia była wprost nie do opisania. Mogłem skakać, mogłem tańczyć; nie było wyrażenia, choćby fanatycznego, które nie pasowałoby do opisania radości mego ducha w tej godzinie.</p>
<p style="font-weight: 400;">Od tamtej chwili upłynęło wiele dni chrześcijańskich doświadczeń, lecz nigdy nie było wydarzenia o tak wielkiej euforii, które promieniowałoby taką rozkoszą, jak to, które miałem pierwszego dnia. Myślałem, że wyskoczę z siedzenia, na którym siedziałem i będę wołał razem z najbardziej żywiołowymi z obecnych tam braci metodystów: &#8222;Mam odpuszczenie! Mam odpuszczenie! Cóż za ogrom łaski! Grzesznik zbawiony przez krew&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">Poczułem, że moja dusza jest wyzwolona, że jestem dziedzicem nieba, mającym odpuszczenie, przyjętym w Jezusie Chrystusie, wyciągniętym z grząskiej gliny i z okropnej przepaści, że moje stopy stanęły na skale, a moje kroki są ugruntowane; poczułem, że mogę tańczyć przez całą drogę do domu. Zrozumiałem to, co John Bunyan miał na myśli, gdy oświadczył, że chciał opowiadać wronom na roli wszystko o swym nawróceniu.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>SPURGEON POŚWIĘCA SWE ŻYCIE BOGU</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">Po znalezieniu pokoju z Bogiem przez wiarę w Jezusa Chrystusa jako swego Zbawiciela (Rzym. 5:1; 8:1), Spurgeon zwrócił uwagę na zaproszenie z Rzymian 12:1 i oddał swoje życie Bogu, gorliwie angażując się w religijnej działalności w Cambridge oraz w okolicy. Studiowanie Pisma Świętego pobudziło go do chrztu przez zanurzenie w wodzie.</p>
<p style="font-weight: 400;">Wkrótce w swej okolicy stał się znany, jako &#8222;chłopiec kaznodzieja&#8221;. W wieku 18 lat został pastorem baptystycznej kongregacji w Waterbeach. Będąc znany ze swej elokwencji, w 1854 roku został powołany do objęcia stanowiska pastora baptystycznej kaplicy w Southwark. Lecz wkrótce kaplica okazała się zbyt mała dla jego słuchaczy i zgromadzenie szczęśliwie przeniosło się do Exeter Hall i Surrey Music Hall, a w końcu do wybudowanego w 1861 roku, wielkiego Metropolitan Tabernacle, które mogło pomieścić 6 000 osób. Tutaj nauczał i pracował przez resztę swego życia, a jego kazania przyciągały słuchaczy ze wszystkich stron świata.</p>
<p style="font-weight: 400;">Oprócz swej zwykłej służby i publikowania od 1855 roku swych cotygodniowych kazań, Spurgeon założył uczelnię dla pastorów (w której kształcił duchownych z 36 londyńskich kaplic), sierociniec Stockwell, przytułki dla ubogich, szkoły, itp. Żarliwość, prostota, bezpośredniość, żywiołowość i często oryginalne poczucie humoru byłą główną charakterystyką jego kazań. Mądrość, zdrowy rozsądek, praktyczność, szczerość, takt i współczujące zrozumienie, z nienawiścią dla oszustwa i błędu, cechowały jego charakter, jako chrześcijanina.</p>
<p style="font-weight: 400;">Spurgeon był płodnym pisarzem. Do najbardziej znanych jego książek należą: Święty i jego Zbawca (1867); Mowa Johna Ploughmana (1868); Pióra do strzał (1870); Skarbiec Dawida &#8211; komentarze do Psalmów obejmujące siedem tomów (1865-80); Typy i Symbole (1875); Metropolitan Tabernacle i Jego Dzieło (1876); Kazania Rolnicze (1882); Teraźniejsza Prawda (1883); Odgłosy Burzy (1886); Komnaty Soli (1889); napisał również swoją biografię, przygotowaną przez żonę (1900). Jego miesięcznik nosił tytuł Miecz i Kielnia. Charles Spurgeon umarł 21 stycznia 1892, w wieku około 58 lat, lecz jego życie było bardzo owocne w służbie dla Pana i Ewangelii.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>SPURGEON WYSZEDŁ Z BABILONU</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">Spurgeon był człowiekiem o silnych przekonaniach i stał wiernie przy Prawdzie, tak jak ją rozumiał. W rezultacie tego, gdy w późniejszych latach życia widział jak Unia Baptystów akceptuje błędy i w swym upadłym stanie odchodzi od licznych Prawd Słowa Bożego, powodując wielkie zamieszanie, wówczas usłyszał Pańskie wezwanie (Obj. 18:4): &#8222;Wyjdź z niego, ludu mój&#8221;. Był posłuszny i w 1887 roku opuścił Babilon.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>FRAGMENTY Z PISM SPURGEONA</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Dawno temu przestałem liczyć obecnych. W tym złym świecie Prawda jest zwykle dla mniejszości. Wiarę w Pana Jezusa mam dla siebie, wiarę żarzącą się we mnie niczym gorące żelazo. Dziękuję Bogu, że to w co wierzę, wierzę naprawdę, nawet jeśli wierzę sam. Jest wielka przepaść dzieląca ludzi, którzy wierzą w Biblię oraz tych, którzy są przygotowywani, aby awansować dzięki Pismu Świętemu. Dom jest okradany, ściany są podkopywane, lecz dobrzy ludzie, którzy są w łóżkach [wyznaniowych łożach &#8211; Izaj. 28:20; patrz Walka Armageddonu, s.608 &#8211; redaktor], zbyt lubią ciepło i za bardzo boją się, że ktoś rozbije im głowę, by wyjść i walczyć z włamywaczami. &#8230; Natchnienie i spekulacja nie mogą długo współistnieć w pokoju. Tu nie może być kompromisu. Nie możemy wierzyć w natchnienie Pisma Świętego i jednocześnie je odrzucać; nie możemy wierzyć w pojednanie i jemu zaprzeczać; nie możemy trzymać się doktryny o upadku, a jednocześnie mówić o ewolucji duchowego życia z ludzkiej natury; nie możemy uznawać karania niepokutujących, a jednak pobłażać 'wyższym nadziejom&#8217;. Musimy wybrać jedną lub drugą drogę. Decyzja jest kwestią czasu&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Wierzący w pojednanie w Chrystusie są obecnie w pełnej jedności z tymi, którzy je lekceważą; wierzący w Pismo Święte są w konfederacji z tymi, którzy zaprzeczają pełnemu natchnieniu; ci, którzy trwają przy ewangelicznej doktrynie, są w otwartym sojuszu z ludźmi, którzy upadek nazywają bajką &#8230; którzy twierdzą, że usprawiedliwienie przez wiarę jest niemoralne. &#8230; Tak, mamy przed sobą żałosny spektakl ortodoksyjnych wyznaniowych chrześcijan, publicznie przyznających się do unii z tymi, którzy odrzucają wiarę, ledwie ukrywając lekceważenie dla tych, którzy nie są winni takiej rażącej niewierności wobec Chrystusa. Mówiąc prosto, nie jesteśmy w stanie nazwać ich Chrześcijańskimi Uniami, lecz Spiskami Zła&#8230; Mamy pełne przekonanie, że tam, gdzie nie może być prawdziwej duchowej społeczności, tam nie powinno być pozornej społeczności. Społeczność z uznanym i zasadniczym błędem jest uczestniczeniem w grzechu&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Mam wielki żal, że jak dotąd wielu z naszych najbardziej szacownych przyjaciół w Unii Baptystów, z wielką determinacją zamyka oczy na poważne rozbieżności wobec prawdy. Nie wątpię, że ich motyw jest w pewnej mierze chwalebny, ponieważ oni pragną zachować pokój i mają nadzieję, że błędy, z którymi oni byli zmuszeni się zetknąć, zostaną usunięte, gdy ich przyjaciele dojrzeją i będą zaawansowani w wiedzy. Lecz ufam, że nawet oni odkryją przynajmniej, że nowe poglądy nie są starą prawdą w lepszym odzieniu, lecz potwornymi błędami, z którymi nie możemy mieć żadnej społeczności. Uważam w pełni rozwinięty 'współczesny pogląd&#8217; za zupełnie nową sektę, która nie ma większego związku z chrześcijaństwem, niż wieczorna mgła z wiecznymi wzgórzami&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Zauważmy, że przedstawiamy naszego Pana Jezusa Chrystusa, jako nieomylnego Nauczyciela, nauczającego przez natchnione Słowo. Nie rozumiem takiej lojalności wobec Chrystusa, która jest połączona z obojętnością na Jego Słowa. Jak możemy czcić Jego osobę, jeśli Jego własne słowa oraz słowa Jego Apostołów są lekceważone? Jeśli nie przyjmujemy słów Chrystusa, nie możemy przyjąć Chrystusa, ponieważ Jan mówi (1 Jana 4:6): 'Kto zna Boga, słucha nas; kto nie jest z Boga, nie słucha nas. Przez to poznajemy ducha prawdy i ducha błędu'&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Zaniedbanie w decydującym momencie może zepsuć rezultat całego życia. Człowiek, który posiada szczególne światło, ośmiela się kroczyć drogą naszego Pana i jest namaszczony do prowadzenia tą drogą innych. On zyskuje miłość i uznanie wśród pobożnych, a to sprzyja jego awansowi wśród ludzi. Co wtedy? Wtedy przychodzi pokusa, by troszczyć się o pozycję, którą osiągnął i nie czynić nic, co zagroziłoby jej. Taki człowiek, do niedawna wierny mąż Boży, wchodzi w kompromis z ludźmi światowymi i ucisza swe własne sumienie, wynajdując teorię, która usprawiedliwia takie kompromisy, a nawet je pochwala. Wówczas przyjmuje pochwały od roztropnych, a prawdę mówiąc, przechodzi na stronę wroga. Cała działalność jego wcześniejszego życia teraz obraca się na złą stronę. &#8230; Trwajmy mocno, aby taki rezultat nie był naszym udziałem&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Ach, moi drodzy bracia! Wielu zostało zwiedzionych przez ten sposób rozumowania. Oni pozostają tam, gdzie ich sumienie mówi, że nie powinni być, dlatego mówią, że są tam bardziej użyteczni, niż wówczas gdyby wyszli 'poza obóz&#8217;. Jest to czynienie zła, z którego może wyniknąć dobro, co nigdy nie powinno być tolerowane przez oświecone sumienie. Jeśli grzeszny czyn zwiększyłby dziesięciokrotnie moją użyteczność, to nie mam żadnego prawa do popełnienia go; a jeśli wydaje się, że akt sprawiedliwości może zniweczyć całą moją oczywistą użyteczność, to ja jednak go dokonam. Do was i do mnie należy czynienie tego, co słuszne, choćby niebiosa miały upaść oraz postępowanie według zaleceń Chrystusa niezależnie od konsekwencji. Czy powiecie, że 'to jest twardy pokarm&#8217;? Zatem bądźcie silni i karmcie się nim&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Ten argument słyszałem setki razy, kiedy ludzie byli zachęcani do wycofania się z błędnych stanowisk i czynienia dobra. Lecz czy my mamy coś zrobić, żeby zachować swój wpływ i stanowisko kosztem prawdy? Nigdy nie należy popełniać zła, nawet małego, w celu osiągnięcia możliwie największego dobra. &#8230; Waszą powinnością jest czynić dobro &#8211; konsekwencje należą do Boga&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Chrześcijanie połączeni w społeczności z duchownymi, którzy nie głoszą Ewangelii o Chrystusie, ściągają na siebie moralną winę. Sojusz, który może trwać bez względu na to, czy członkowie tych kościołów wyznają wspólne wierzenia, czy też nie, nie spełnia żądnej biblijnej funkcji. Zachowanie denominacyjnej społeczności, kiedy nie jest możliwe zdyscyplinowanie odstępców, nie może być usprawiedliwione na gruncie zachowania chrześcijańskiej jedności. To błąd niweczy jedność kościołów, a pozostawanie w denominacyjnym sojuszu, który akceptuje błąd, jest podtrzymywaniem odstępstwa&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Nadejdzie dzień, kiedy wszyscy, którzy uważają, że mogą naprawić dom, który nie ma fundamentów zobaczą, że mądrość również ich opuszcza. Z tego wszystkiego, co dotychczas zauważyliśmy, wyjście ze stowarzyszenia z wątpliwymi doktrynami jest jedynym możliwym rozwiązaniem trudności, które, chociaż może być odrzucone, nie powinno być bagatelizowane przez tych, którzy są świadomi jego beznadziejnej rzeczywistości&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Odłączenie od takich, którzy tolerują fundamentalne błędy lub powstrzymują 'Chleb żywota&#8217; przed ginącymi duszami, nie jest rozłamem, lecz jedynie tym, czego prawda i sumienie oraz Bóg wymaga od tych wszystkich, którzy okażą się wierni&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Mamy silne przekonanie, że sprawy w wielu kościołach przedstawiają się dużo gorzej niż się wydaje i szybko zmierzają do kryzysu. Przeczytajcie te gazety, które reprezentują Szeroką Szkołę Sprzeciwu i zapytajcie samych siebie, jak daleko oni jeszcze mogą odejść? Jakiej doktryny nie odrzucili? Jaka następna prawda jest przedmiotem ich lekceważenia? Została zapoczątkowana nowa religia, która nie ma więcej wspólnego z chrześcijaństwem niż dzień z nocą i ta religia pozbawiona moralnej uczciwości jest podawana jako stara wiara, z niewielkimi poprawkami&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Pojednanie jest odrzucane, natchnienie jest wyśmiewane, &#8230; kara za grzech jest uważana za fikcję, natomiast zmartwychwstanie za mit, a jednak ci wrogowie naszej wiary oczekują, że będziemy nazywać ich braćmi i zachowywać z nimi jedność&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Jedna rzecz jest dla nas oczywista, nie możemy oczekiwać, że spotkamy się w jakiejś Unii, która obejmie tych, których nauki w głównych punktach są dokładnym przeciwieństwem tego, co dla nas jest drogie. Niezależnie, jaki będzie tego koszt, nasze odłączenie się od tych, którzy odłączają się od Prawdy Bożej, jest nie tylko naszym prawem, lecz naszym obowiązkiem&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;">&#8222;Gdy tylko dostrzegłem lub uważałem, że dostrzegłem, iż błąd został stanowczo dowiedziony, nie zastanawiałem się, lecz opuściłem tę organizację od razu. Od tamtego czasu moją radą jest: 'Wyjdźcie z pośrodku ich&#8217; (2 Kor. 6:17). 'Odczułem, że żaden protest nie może się równać z tym oddzieleniem'&#8221;.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>DENOMINACJE SĄ NIEPOTRZEBNE</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">Opuszczając sekcję Babilonu, do której należał, stwierdził wyraźnie: &#8222;Od razu i zdecydowanie wycofujemy się z Unii Baptystów&#8221;. Na domniemane pytanie, czy będzie usiłował stanąć na czele nowej denominacji, odpowiadał: 'Nie&#8217;; i oświadczał, że wśród niezależnych zgromadzeń denominacje są niepotrzebne. Szczerze się z tym zgadzamy. Ludzie nie dostępują zbawienia przez przynależność do denominacji, lecz jako jednostki. Denominacje razem ze swymi credo odziedziczonymi po ciemnych wiekach, pod wieloma względami sprzeciwiają się prawdziwym naukom Boskiego Słowa i powodują rozłamy wśród chrześcijańskich braci. Prawdziwi naśladowcy Chrystusa powinni być zadowoleni ze społeczności ze wszystkimi innymi prawdziwymi naśladowcami Chrystusa, niezależnie i bez ich denominacyjnych granic.</p>
<p style="font-weight: 400;">Starajmy się wszyscy &#8222;zachować jedność ducha w więzach pokoju &#8230; Abyśmy wszyscy weszli w jedność wiary i znajomości Syna Bożego, do pełnej miary człowieka, do w pełni rozwiniętego stanowiska w Chrystusie; abyśmy już nie byli dziećmi, miotanymi i unoszonymi przez każdy wiatr doktryny zwodzącej przez oszustwo ludzkie i przez podstęp, lecz opowiadając prawdę w miłości, abyśmy wzrastali we wszystkim w Niego, który jest Głową, to jest w Chrystusa&#8221; (Efez. 4:3,13-15, KJV).</p>
<p style="font-weight: 400;">Po wyjściu z Babilonu Spurgeon cierpiał wiele prześladowań, lecz mocno trwał w prawdzie i sprawiedliwości i nigdy nie wrócił do Unii Baptystów. Podobne doświadczenia będą naszym udziałem, jeśli będziemy postępować za głosem Dobrego Pasterza (Jana 10:4,5); ponieważ &#8222;wszyscy, którzy chcą pobożnie żyć w Chrystusie Jezusie, prześladowani będą&#8221; (2 Tym. 3:12). &#8222;Radujcie się i weselcie się; albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie&#8221;. &#8222;Radujcie się z tego, żeście uczestnikami ucierpienia Chrystusowego, abyście się i w objawienie chwały Jego z radością weselili. &#8230; gdyż on Duch chwały, a Duch Boży odpoczywa na was &#8230; który względem was bywa uwielbiony&#8221;.</p>
<p>________________<br />
Źródło: <a href="http://zborbielawa.pl/archiwum/sztandar-biblijny/rocznik-2009/">&#8222;Sztandar Biblijny&#8221;</a>, styczeń-luty 2009, s. 6-8.</p>
<p>Zobacz <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/">inne świadectwa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/charles-h-spurgeon-maz-bozy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8741</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Moje wspomnienia o księdzu Surowskim</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/moje-wspomnienia-o-ksiedzu-surowskim/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=moje-wspomnienia-o-ksiedzu-surowskim</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/moje-wspomnienia-o-ksiedzu-surowskim/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2021 07:16:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[dominik surowski]]></category>
		<category><![CDATA[helena dworczyk]]></category>
		<category><![CDATA[helena grzesik]]></category>
		<category><![CDATA[ksiądz surowski]]></category>
		<category><![CDATA[lublin]]></category>
		<category><![CDATA[nauczyciel religii]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[słudzy boży]]></category>
		<category><![CDATA[wspaniały ksiądz]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienie o księdzu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=7052</guid>

					<description><![CDATA[Helena (Dworczyk) Grzesik Przed II wojną światową mieszkałam z rodzicami w dzielnicy Kośminek przy ul. Długiej. Ojciec pracował w Sądzie jako woźny. W czasie spowiedzi księża wypytywali dzieci jakie książki rodzice czytają, a że u nas w domu była Biblia, nie wiem jakim sposobem proboszcz się o tym dowiedział, i z ambony po nazwisku ogłosił <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/moje-wspomnienia-o-ksiedzu-surowskim/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7053" style="width: 1212px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-7053" class="size-full wp-image-7053" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/surowski.jpg" alt="" width="1202" height="873" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/surowski.jpg 1202w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/surowski-300x218.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/surowski-1024x744.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/surowski-768x558.jpg 768w" sizes="(max-width: 1202px) 100vw, 1202px" /><p id="caption-attachment-7053" class="wp-caption-text">SZKOŁA POWSZECHNA NR. 16 LUBLIN, UL. DŁUGA, KLASA IV ROK 1935. Siedzą w środku od lewej: ks. Surowski, nauczycielka, kierownik szkoły p. Górny i nauczyciel Mieczysław Kmieć. Helena Dworczyk (Grzesik) &#8211; siedzę pierwsza z prawej w pierwszym rzędzie.</p></div>
<p><em>Helena (Dworczyk) Grzesik</em></p>
<p>Przed II wojną światową mieszkałam z rodzicami w dzielnicy Kośminek przy ul. Długiej. Ojciec pracował w Sądzie jako woźny. W czasie spowiedzi księża wypytywali dzieci jakie książki rodzice czytają, a że u nas w domu była Biblia, nie wiem jakim sposobem proboszcz się o tym dowiedział, i z ambony po nazwisku ogłosił mego ojca komunistą, chociaż nim nigdy nie był, a groziło to utratą posady. Przyznam, że kleru nie darzyłam szczególną sympatią i w 1946 r. w wieku 20 lat, na własną prośbę otrzymałam z parafii na Bronowicach, uwierzytelnione w Starostwie Grodzkim zaświadczenie, o wystąpieniu z instytucjonalnego kościoła rzymskokatolickiego. Piszę o tym by uwiarygodnić ten fakt, że w mojej pamięci w sposób szczególny zapisał się ksiądz Dominik Surowski, jako wyjątkowa, świetlana postać w czasach dominacji tego panującego, a nawet powiedziałabym tryumfującego kościoła rzymskiego w II RP.</p>
<p>W latach trzydziestych ksiądz Surowski uczył nas religii w Szkole Powszechnej Nr 16 przy ul. Długiej w Lublinie. Był nietypowym księdzem. Uczniowie traktowali go jak ojca, a on je jak swoje dzieci.</p>
<p>W dzielnicy na Kośminku przeważnie mieszkali robotnicy, z których wielu było bezrobotnymi. Dzieci rodziców bezrobotnych na zasiłku, często korzystających z kuchni Opieki Społecznej, nie przynosiły z sobą drugiego sniadania, co potrafił dostrzec ks. Surowski, który dyskretnie wręczał danemu uczniowi pieniądze na kupno bułeczki itp. mówiąc: zjedz, nie głoduj, moje dziecko.</p>
<p>W okresie przed Wielkanocą, zwykle dzieci z całej szkoły chodziły do kina na film o męce Pana Jezusa pt.”Golgota”. Ponieważ wstęp był płatny, więc znowu dzieci bezrobotnych, nie mając pieniędzy na kupno biletu, nie mogły pójść na film. Ks. Surowski znał tego przyczynę, zapłacił za nich i wszyscy byli na filmie.</p>
<p>Swego czasu, jedna z naszych koleżanek, kąpiąc się w rzece, utonęła. Ksiądz Surowski bez żadnej zapłaty ją pochował. Jak mnie doszły słuchy, podobnie postępował z innymi żyjącymi w ubóstwie parafianami, udzielając im bezpłatnych posług religijnych.</p>
<p>Prawdopodobnie takie bezinteresowne pełnienie duchowych posług w parafii, nie podobało się pozostałym księżom. Nie jestem w stanie to potwierdzić, ale jak niosła fama, z ich inspiracji nasłano kogoś, kto powybijał szyby w jego mieszkaniu na plebanii. W niedługim czasie po wybiciu okien, doszła nas wiadomość, że ksiądz zostanie przeniesiony do Piask. Istotnie postarano się o jego przeniesienie do parafii w Piaskach, chyba Ruskich koło Zamościa.</p>
<p>Taki obrót sprawy zbulwersował uczniów, którzy się zbuntowali. Gdy dyrektor szkoły wszedł do naszej klasy i przedstawił nowego księdza, my zaczęliśmy tupać i skandować: my chcemy księdza Surowskiego. Nowy ksiądz się zmieszał, a dyrektor zbladł i zaczął krzyczeć, że wyrzuci nas ze szkoły, jeżeli nie przestaniemy i wyszedł z klasy, ale my tym głośniej krzyczeliśmy: My chcemy księdza Surowskiego!</p>
<p>Niestety, na nic się zdały nasze protesty, nic więcej nie mogliśmy poradzić i w takich okolicznościach zabrano nam naszego kochanego  księdza. Wspominam go często ze wzruszeniem i opowiadam o tej kryształowej postaci księdza z powołania i szlachetnego człowieka, gdyż takie wzorce należy upowszechniać, w szczególności wśród młodzieży.</p>
<p>Często stawiam sobie pytanie: czy gdyby zawiść konfratrów nie wypędziła go z Lublina, czy przeżyłby wojnę i uniknął śmierci w obozie koncentracyjnym? Tylko Pan Bóg zna odpowiedź na tak postawione pytanie!</p>
<p>Pozostaję z nadzieją, że dzięki ofierze Pana Jezusa i Jego zmartwychwstaniu, zobaczymy się jeszcze z księdzem Surowskim, by mu podziękować za wspaniały przykład do naśladowania, jaki pozostawił nam wszystkim, którzy mieliśmy szczęście z nim obcować.</p>
<p><strong>Niech Bóg błogosławi pamięć o nim!</strong></p>
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener">świadectwa</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/moje-wspomnienia-o-ksiedzu-surowskim/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7052</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
