<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>prześladowania &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/przesladowania/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Dec 2025 12:08:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Świadectwo Ducha Świętego</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/swiadectwo-ducha-swietego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=swiadectwo-ducha-swietego</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/swiadectwo-ducha-swietego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Dec 2025 12:08:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[boskie usposobienie]]></category>
		<category><![CDATA[charakter Chrystusa]]></category>
		<category><![CDATA[duch boży]]></category>
		<category><![CDATA[duch świety]]></category>
		<category><![CDATA[karania za winy]]></category>
		<category><![CDATA[królestwo boże]]></category>
		<category><![CDATA[nauka pisma świętego]]></category>
		<category><![CDATA[nauki boże]]></category>
		<category><![CDATA[pokusy]]></category>
		<category><![CDATA[pokusy do zła]]></category>
		<category><![CDATA[próby charakteru]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania chrześcijan]]></category>
		<category><![CDATA[sposobności służby]]></category>
		<category><![CDATA[sprawy boże]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa ducha]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwo ducha]]></category>
		<category><![CDATA[tęsknota za królestwem]]></category>
		<category><![CDATA[wzrost na podobieństwo Chrystusa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12266</guid>

					<description><![CDATA[Wykład wygłoszony na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 14 grudnia 2025 r. Mówi brat Wojciech Opałkowski z Poznania:  List do Rzymian 8:16 &#8211; &#8222;Tenże duch poświadcza duchowi naszemu, iż jesteśmy dziećmi Bożymi.&#8221; Jak można się upewnić, jak sprawdzić czy w naszym życiu stoimy po stronie Boga?  Dziś na świecie nie ma prawie nic pewnego. Jak jednak <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwo-ducha-swietego/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><span style="color: #0000ff;">Wykład wygłoszony na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 14 grudnia 2025 r. Mówi brat Wojciech Opałkowski z Poznania: </span></em></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/v20jO_sGI3s?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>List do Rzymian 8:16 &#8211;</p>
<p><span style="color: #000080;"><strong>&#8222;Tenże duch poświadcza duchowi naszemu, iż jesteśmy dziećmi Bożymi.&#8221;</strong></span></p>
<p><strong><em>Jak można się upewnić, jak sprawdzić czy w naszym życiu stoimy po stronie Boga? </em></strong></p>
<p>Dziś na świecie nie ma prawie nic pewnego. Jak jednak upewnić się co do tej najważniejszej rzeczy: jak się przekonać czy jestem dzieckiem Bożym, czy Bóg jest dla mnie Ojcem i czy posiadam ducha świętego?</p>
<p><span style="color: #0000ff;">TP 2002 r., s. 61</span> &#8211; &#8222;<strong>Pytanie:</strong> Chociaż nie jesteśmy spłodzeni z ducha, często używamy takich słów jak ,,próbny&#8221; oraz &#8222;prospektywny&#8221; wyrażając różne pojęcia odnoszące się do nas, takie jak &#8222;próbne usprawiedliwienie &#8222;, Jezus jako nasz &#8221; próbny Orędownik&#8221;, otrzymujemy &#8221; próbne przypisanie zasługi Chrystusa &#8222;, a Bóg jest naszym prospektywnym Ojcem. Czy można wyrazić te pojęcia w jakiś inny mniej oschły i techniczny sposób?</p>
<p><strong>Odpowiedź:</strong> Jako Epifaniczni Badacze Biblii posiadamy swoje własne słownictwo, w którym słowa i terminy takie jak powyższe są używane zarówno w mowie jak i w druku. W naszych badaniach Słowa Bożego, te terminy wyrażają pewne biblijne pojęcia umożliwiające nam lepsze zrozumienie Jego Słowa.<br />
Chociaż używanie tych terminów w rozmowach z tymi, którzy są z nimi zaznajomieni jest właściwe, nie powinniśmy przesadzać. Dodatkowo, powinniśmy być ostrożni, kiedy rozmawiamy z nowo zainteresowanymi, którzy nie są zaznajomieni z terminami takimi jak:<br />
(1) typiczne usprawiedliwienie stosuje się do narodu Żydowskiego podczas Wieku Żydowskiego;<br />
(2) próbne (poczytane) usprawiedliwienie stosuje się także do pewnych klas wierzących w różnych wiekach. To właśnie dzięki takiemu uporządkowaniu Bóg może sprawiedliwie mieć społeczność ze wszystkimi, którzy przybliżają się do niego poprzez wiarę w Chrystusa, nawet zanim zasługa krwi Chrystusa zostanie im rzeczywiście przypisana lub za nich zastosowana.<br />
(3) usprawiedliwienie ożywione stosuje się do spłodzonych z ducha podczas Wieku Ewangelii, dla których nastąpiło zastosowanie, rzeczywiste przypisanie zasługi Jezusa;<br />
(4) rzeczywiste (lub zastosowane) usprawiedliwienie dla klasy Restytucyjnej, ukończone przy końcu Tysiąclecia (E 15, 261-262).<br />
Problem z angielskim słowem &#8222;Próbny&#8221; polega na tym, iż jest ono powszechnie definiowane jako &#8222;niepewny, wahający się&#8221; . Jeśli używając tego słowa zaczynamy myśleć o nim w tym świetle, możemy równie dobrze patrzeć na różne aspekty naszego chrześcijańskiego życia w sposób niepewny lub bojaźliwy. Ścisła definicja słownikowa podkreśla takie aspekty jak &#8222;tymczasowy&#8221; lub &#8222;doświadczalny&#8221;, ale my używamy tego słowa w bardziej pozytywnym sensie. Z pewnością nie chcemy stwarzać wrażenia, iż nasze poświęcenie jest w jakikolwiek sposób tylko częściowo szczere, bez przekonania.<br />
Krótko mówiąc, czasami jest rzeczą stosowną mówić o: &#8222;byciu usprawiedliwionym z wiary, Jezusie jako naszym orędowniku, przyjęciu przypisania zasługi Chrystusa oraz Bogu jako naszym Ojcu&#8221;, tym sposobem pomijając słowa takie jak próbny, prospektywny oraz inne. Duch zdrowego zmysłu pomoże nam zachować właściwe wyobrażenie w umyśle, a jednocześnie pozwoli nam nie być nazbyt restrykcyjnymi w języku jakiego używamy.&#8221;</p>
<p>***</p>
<p><strong>Oto niektóre świadectwa posiadania Ducha Świętego (w znaczeniu usposobienia Bożego w nas): </strong></p>
<p>(1) stopniowe pojmowanie coraz głębszych spraw Bożych;<br />
(2) aspiracje, tęsknoty do Królestwa;<br />
(3) sposobności służby;<br />
(4) wzrastanie w podobieństwie charakteru do Chrystusa<br />
(5) prześladowania dla sprawiedliwości;<br />
(6) karania za winy;<br />
(7) próby charakteru w pokusach do zła</p>
<p><em>_______________<br />
Więcej opisane jest w książce Paula S.L. Johnsona pt. &#8222;Chrystus &#8211; Duch &#8211; Przymierza&#8221;.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/swiadectwo-ducha-swietego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12266</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Doświadczenia</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=doswiadczenia</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Aug 2021 13:18:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł paweł]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[chwała królestwa Bożego]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[krótki lekki ucisk]]></category>
		<category><![CDATA[niesienie krzyża]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[trudności]]></category>
		<category><![CDATA[trudy życia chrześcijańskiego]]></category>
		<category><![CDATA[wewnętrzny człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[wieczna waga chwały]]></category>
		<category><![CDATA[zewnętrzny człowiek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8078</guid>

					<description><![CDATA[Apostoł Paweł w dramatyczny sposób opisuje niektóre kłopoty, których doświadczali wierni w pierwszym wieku. 2 Koryntian 4:8-9 – „Zewsząd jesteśmy uciskani, lecz nie przygnębieni, bezradni, lecz nie zrozpaczeni; Prześladowani, lecz nie opuszczeni, powaleni, ale nie zgładzeni.” To ogólny opis. Na czym jednak polegało to w życiu samego apostoła Pawła? Nagranie wykładu pt. Doświadczenia (marzec 2019 <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Apostoł Paweł w dramatyczny sposób opisuje niektóre kłopoty, których doświadczali wierni w pierwszym wieku. <u>2 Koryntian 4:8-9</u> –</p>
<p><em>„Zewsząd jesteśmy uciskani, lecz nie przygnębieni, bezradni, lecz nie zrozpaczeni; Prześladowani, lecz nie opuszczeni, powaleni, ale nie zgładzeni.”</em></p>
<p>To ogólny opis. Na czym jednak polegało to w życiu samego apostoła Pawła?</p>
<p>Nagranie wykładu pt. <strong>Doświadczenia </strong>(marzec 2019 r., Wola Krzysztoporska):</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Z1WEzHOHsWk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><u>W 2 Koryntian 11:26-28</u> podaje on skrótowo swoją autobiografię, a zwłaszcza opis doświadczeń:</p>
<p>„Od Żydów pięciokrotnie otrzymałem czterdzieści razów bez jednego. Trzy razy byłem bity rózgami, raz kamienowany, trzy razy rozbił się ze mną okręt, dzień i noc spędziłem w głębinie morskiej. Często w podróżach, w niebezpieczeństwach na rzekach, w niebezpieczeństwach od bandytów, w niebezpieczeństwach od własnego narodu, w niebezpieczeństwach od pogan, w niebezpieczeństwach<br />
w mieście, w niebezpieczeństwach na pustyni, w niebezpieczeństwach na morzu, w niebezpieczeństwach wśród fałszywych braci; W trudzie i znoju, często w czuwaniu, w głodzie i pragnieniu, często w postach, w zimnie i nagości; A poza tymi sprawami zewnętrznymi,<br />
w tym, co mi codziennie ciąży, w trosce o wszystkie kościoły.”</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright size-full wp-image-7806" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/woman-praying1.jpg" alt="" width="390" height="258" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/woman-praying1.jpg 390w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/05/woman-praying1-300x198.jpg 300w" sizes="(max-width: 390px) 100vw, 390px" />Tak po ludzku patrząc – nic tylko siąść i płakać. Boże, co się dzieje? Gdzie jesteś? Czy nie widzisz, że lud Boży cierpi? Że apostoł Paweł był ponad siły doświadczany? Czemu tak?</p>
<p>Ale święty Paweł widzi to całkiem inaczej. I w tym cytowanym wcześniej <u>2 Liście do Koryntian, rozdział 4, wersety 15 do 18</u> to nasza <strong>główna myśl</strong>. Tak widzi to apostoł:</p>
<p>&#8222;(15) Wszystko to bowiem dzieje się dla was, żeby obfitująca łaska, przez dziękczynienie wielu, rozmnożyła się ku chwale Bożej. (16) Dlatego nie zniechęcamy się, bo chociaż nasz zewnętrzny człowiek niszczeje, to jednak ten wewnętrzny odnawia się z dnia na dzień. (17) Ten bowiem nasz chwilowy i lekki ucisk przynosi nam przeogromną i wieczną wagę chwały; (18) Gdy nie patrzymy na to, co widzialne, lecz na to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, jest doczesne, to zaś, co niewidzialne, jest wieczne.&#8221;</p>
<p><strong><em>Nasz zewnętrzny człowiek niszczeje</em></strong><strong>…</strong> &#8211; apostoł Paweł mówi o tym, co każdy z nas doświadcza. Niektórzy tracą wzrok, inni słuch. Pojawiają się problemy ze stawami, cukrzyca, inne choroby i problemy. Na wiele sposobów niszczy się <em>nasz zewnętrzny człowiek</em>. Prawdę mówiąc czy dziś jest lepiej czy gorzej, czy ktoś jest biedny czy bogaty, zdrowy czy chory to w końcu zewnętrzny człowiek „zniszczy się”.</p>
<p><strong><em>to jednak ten wewnętrzny odnawia się z dnia na dzień</em></strong> – pisze apostoł. „Wewnętrzny człowiek” to nasze serce, nasz charakter, nasza osobowość. To właśnie ma się odnawiać i to właśnie zostanie przywrócone do życia w zmartwychwstaniu.</p>
<p>Łatwo źle to zrozumieć. Nie chodzi o to, żebyśmy nie dbali o nasze ciało, a także o wszystko, co zostało nam powierzone. W swoich listach (np. 1 Kor 6:19) apostoł porównuje „ciało” do „świątyni ducha” i zachęca, by dbać o jego czystość. Pisze też, że jest pewna korzyść w ćwiczeniach fizycznych. Nie powinno się o tym zapominać.</p>
<p>W 1 Koryntian 15:36-38 apostoł Paweł pisze jednak: &#8222;Lecz powie ktoś: A jak zmartwychwstają umarli? W jakim ukazują się ciele? O, niemądry! Przecież to, co siejesz, nie ożyje, jeżeli wprzód nie obumrze. To, co zasiewasz, nie jest od razu ciałem, którym ma się stać potem, lecz zwykłym ziarnem, na przykład pszenicznym lub jakimś innym. Bóg zaś takie daje mu ciało, jakie zechciał; każdemu z nasion właściwe.&#8221;</p>
<p>Jest tu mowa o „ziarnach” lub „nasionach”. Co jest tym „ziarnem” lub „nasionkiem”, które zasiewamy? To my sami – nasz charakter, nasza dusza [czyli nasza osobowość], nasze serce. To właśnie Bóg przywróci do życia i da każdemu z takich ‘nasion’ odpowiednie ciało. Jak czytamy dalej: są ciała niebiańskie i są ciała ziemskie.</p>
<p>To dlatego, gdy spotykamy się jak dziś to mówimy głównie o <em>tym wewnętrznym</em>.  Bo  <em>ten zewnętrzny człowiek</em>  nie otrzyma życia wiecznego, ale ten  <em>wewnętrzny</em>  – <u>tak</u>, ten, który odnawia się na podobieństwo Pana Jezusa. Pewien trening jest więc potrzebny dla zachowania ciała w dobrym stanie. Jednak różne życiowe doświadczenia i próby potrzebne są dla człowieka wewnętrznego. I dlatego apostoł Paweł dodaje [2 Kor 4:17]:</p>
<p><strong><em>Ten bowiem nasz chwilowy i lekki ucisk przynosi nam przeogromną i wieczną wagę chwały</em></strong>  –  Ktoś może powiedzieć: „Hm… To chyba nie o mnie.” Bo moje próby i doświadczenia wcale nie są lekkie. Są bardzo ciężkie. W dodatku apostoł Paweł mówi, że ten ucisk jest chwilowy, albo jak mówi Biblia Gdańska „króciutki”. Raczej to nie o mnie, skoro moje doświadczenia trwają już tyle lat, a niektóre to chyba całe życie.</p>
<p>Czasami tak widzimy nasze doświadczenia. Jako długie i ciężkie. Brat Jolly opowiedział kiedyś taką historię ze swoich szkolnych lat. Nauczyciel zapytał: <strong><em>„Czy mysz to duże czy małe zwierzę?”</em></strong>. Jedni mówią: małe! Ale reszta klasy woła: Duże! Nauczyciel poprosił ucznia, który uważał, że mysz jest duża, żeby wyjaśnił dlaczego. Ten zaczął uzasadniać: „mysz widać gołym okiem, nie potrzeba mikroskopu. Mysz jest większa od komara, jest większa od muchy, od mrówki i pszczoły. Mysz jest nawet większa niż konik polny, więc jest to dosyć duże zwierzę. Nauczyciel odpowiedział: „Masz rację.”</p>
<p>A wtedy poprosił innego ucznia, który powiedział, że mysz jest mała. Jak on to uzasadni? „No cóż, mysz jest małym zwierzątkiem, bo jest mniejsza od kota, to kot łapie myszy, a nie mysz łapie koty. Mysz jest mniejsza niż pies. Jest mniejsza niż owca i koza. Jest dużo mniejsza niż krowa albo koń. Jest mniejsza niż żyrafa czy słoń. Myślę więc, że jest mysz jest małym zwierzątkiem.” I nauczyciel odpowiedział: „Ty też masz rację.”</p>
<p><u>To wszystko zależy od punktu widzenia.</u> Apostoł Paweł daje nam Boski punkt widzenia w sprawie doświadczeń. Przecież czytaliśmy o jego własnych cierpieniach i były straszne (te kamienowania, biczowania, fałszywi bracia wokół), a on właśnie je nazywa „lekkim i chwilowym” uciskiem.<br />
Można powiedzieć, że cały świat jest w ucisku i cały świat sądzi, że ten ucisk bardzo przygniata i że trwa bardzo długo. Ale my mamy inni punkt widzenia. Apostoł Paweł pisze: <strong><em>„Ten bowiem nasz chwilowy i lekki ucisk</em></strong><strong><em>  </em></strong>[coś dla nas robi, jakoś dla nas pracuje] <strong>[on]</strong>  <strong><em>przynosi nam przeogromną i wieczną wagę chwały”.</em></strong></p>
<p>Pomyślmy o wadze z odważnikami. Na jedną szalę kładziemy doświadczenia, a druga szala jest pusta. Wszystkie doświadczenia kładziemy na jedną szalę. Ciężar doświadczeń szybko przechyli tę szalę w dół. Szala opadnie do samego dna. Co apostoł dla nas robi? Pisze on, że te doświadczenia są lekkie, bo na drugiej szali kładzie coś z czym te doświadczenia można porównać. Na tej drugiej szali Paweł kładzie „wagę” czyli „ciężar” chwały. <em>„Przeogromną i wieczną wagę chwały”</em>. I nagle te doświadczenia stają się lekkie.</p>
<p>Apostoł Paweł pisze, że ta chwała ma być „wieczna”. W porównaniu z wiecznością chwały czas doświadczeń jest „króciutki”. Problem w tym, że nikt z nas nie rozumie do końca wieczności, bo wszyscy w tym pokoju są bardzo młodzi. Nikt nie skończył nawet 100 lat. Musimy więc włączyć wyobraźnię, żeby w ogóle pomyśleć o wieczności. Pomyślmy, że zaczyna się dla nas wieczność. Mamy 200 lat i żyjemy. Potem 300 lat. Potem 1000 lat. Minęło tysiąclecie, mamy 2000 lat. 10 000 lat. Mija kilka chwil i każdy z nas ma 100 000 lat, milion lat. Dwa miliony, dziesięć milionów, sto milionów lat… Jak daleko w naszej wyobraźni możemy pójść? Miliard lat? A co jeśli wtedy powiemy, że wieczność dopiero się zaczyna?</p>
<p>Już przy tysiącach lat nasze obecne życie i doświadczenia stają się mikroskopijne. I możemy przyznać ze świętym Pawłem: „Tak, to jest chwilowy i lekki ucisk”. Taki jest Boski punkt widzenia w tej sprawie. Bóg wie lepiej, bo ma o wiele szerszy punkt widzenia. Bóg widzi wieczność lepiej niż my, ale widzi też wieczność lepiej niż aniołowie, a nawet Syn Boży. Tylko Bóg ma pełny punkt widzenia, bo Jego życie nigdy się nie zaczęło, a tego nikt z nas nie jest nawet w stanie pojąć.</p>
<p>Nasze doświadczenia trwają tylko chwilę i są lekkie. Nie mam prawa mówić tego od siebie, bo nie przeżyłem tak wiele. Ale mówi to apostoł Paweł, który przeżył więcej cierpień i doświadczeń niż ktokolwiek z nas.  | | |  Apostoł pisze, że te doświadczenia „przynoszą nam” lub „sprawują dla nas”<strong> chwałę</strong>, a więc <u>działają dla naszego dobra</u>. Można powiedzieć, że są sługami naszego „wewnętrznego człowieka”.</p>
<p>Nie mamy w domach służących ani ogrodników. Nie mamy na to pieniędzy, nawet nie mamy często własnego domu ani ogrodu. A jednak, patrząc duchowo, Bóg daje nam wielu różnych sług, którzy nam usługują. I nie mam teraz na myśli braci starszych i diakonów w zborze, ale nasze własne doświadczenia, które pracują na naszą korzyść.</p>
<p>Nawet Słownik Języka Polskiego PWN podaje, że jedno ze znaczeń słowa <strong>„doświadczenie”</strong> to <strong>«wydarzenie, zwłaszcza przykre, które wpłynęło na czyjeś życie»</strong>. Jeżeli przyjmujemy te wydarzenia jak apostoł Paweł, to one wszystkie dla nas pracują, <strong><em>wpływają na nasze życie</em></strong>. Te doświadczenia są często bardzo nieprzyjemne.</p>
<p>Jednak w <u>1 Liście Piotra 4:12-13</u> apostoł radzi: „Umiłowani, nie dziwcie się temu ogniowi, który na was przychodzi, aby was doświadczyć, jakby was coś niezwykłego spotkało; Lecz <em><u>radujcie się z tego</u></em>, że jesteście uczestnikami cierpień Chrystusa, abyście i podczas objawienia jego chwały cieszyli się i weselili.”</p>
<p>Takie patrzenie sprawiło, że apostoł Piotr i wierni cieszyli się i dziękowali Bogu, gdy byli bici i więzieni. Paweł i Syla mieli nogi zakute w dyby i o północy śpiewali na chwałę Bogu w więziennej celi. A jak jest ze mną? Nie pytam, żeby <strong><em>nas</em></strong> zawstydzić, ale żeby <strong><em>nas</em></strong> zachęcić.</p>
<p>Apostoł Jakub w swoim liście daje wiele zachęty do cierpliwości.<br />
Rozpoczyna w rozdziale 1, wersety 2-4:<br />
&#8222;Poczytujcie to sobie za największą radość, moi bracia, gdy rozmaite próby przechodzicie; Wiedząc, że doświadczenie waszej wiary wyrabia cierpliwość. Cierpliwość zaś niech dopełni swego dzieła, abyście byli doskonali i zupełni, niemający żadnych braków.&#8221;</p>
<p>Zawsze, gdy prosimy Boga, by zmienił nas na lepsze, by wzmocnił naszą wiarę, by dał nam pokój, miłość i inne owoce ducha świętego, musimy liczyć się z tym, że wraz z odpowiedzią na tę prośbę spotkają nas pewne doświadczenia. Niektóre błogosławieństwa możemy otrzymać wyłącznie wśród doświadczeń. Doświadczenia wiary wyrabia cierpliwość.</p>
<p>Łatwo byłoby utrzymać spokój gdyby nic się nie działo. Powiedzmy, że wstaję rano i mówię: „tego dnia nie zrobię nic złego”. Wpadam na pomysł – zamknę się w pokoju. Dziś nie będę z nikim się spotykał, nie pójdę do pracy, nie włączę komputera ani telefonu, nie popełnię żadnego zła. Usiądę w fotelu i nie będę nic robił to na pewno nie zgrzeszę. Nie powiem nic, czego mógłbym żałować. Żeby nawet nie pomyśleć nic złego będę liczył barany albo zajmę czymś uwagę. Wieczorem podziękuję Bogu, że pozwolił mi nie zgrzeszyć w myśli, słowie i czynie. Faktycznie nic złego nie zrobię, choć szczerze mówiąc nie wiem czy bym wytrzymał taki dzień. Jeśli ktoś chce, to jak najbardziej może spróbować. Problem jest w tym, że tego dnia nie zrobimy też niczego dobrego. Nasza świętość będzie nieprzydatna i niczego nie zmieni. Będziemy warci tylko tyle, co kamień, który też nie grzeszy, ale nie robi nic dobrego.</p>
<p>Prawdziwy naśladowca Jezusa musi być aktywny. Nie mamy chować się przed światem zewnętrznym i myśleć, że to cudownie nas zmieni. Jeżeli chcemy pozbywać się złego myślenia, złych słów, złych czynów z naszego życia to niestety lub <u>na szczęście</u> przyjdą na nas doświadczenia. Jednak jeśli wśród doświadczeń i prób potrafimy nad sobą zapanować to wtedy wiemy, że nasz charakter się rozwija. <u>To nie jest już charakter nieprzydatny.</u></p>
<p>Przypuśćmy, że modlimy się do Boga o więcej miłości. Pragniemy, żeby miłość braterska była cieplejsza, mocniejsza w nas i wokół nas, u innych. Jednak przychodzi sytuacja, w której ktoś z braci i sióstr nadepnie nam na odcisk. Co teraz? Najłatwiej byłoby oddać tej osobie i według &#8222;zewnętrznego człowieka&#8221; wszystko byłoby OK. Człowiek zewnętrzny poczułby małą ulgę. Ale co z tym &#8222;wewnętrznym&#8221;, o którego nam chodzi?</p>
<p>Wróćmy do tematu jak patrzeć na nasze doświadczenia. W jaki sposób im się przyglądać, pamiętając, że to pracownicy, <u>słudzy, którzy mają nam pomagać.</u></p>
<p>Czasami w firmie jest tak, że wszyscy pracownicy dobrze pracują, ale do czasu. Do czasu, kiedy przychodzi pracodawca lub kierownik i patrzy czy wszyscy dość szybko i dobrze pracują. Nieraz ludzie tak się wtedy śpieszą i tak martwią, że nagle wszystko zaczyna wypadać im z rąk. Nie powinniśmy na nasze doświadczenia patrzeć w taki sposób. Nie mamy stać przy nich cały czas i oceniać, jak nam dokuczają, jak źle pracują, jakie są głupie. Raczej spójrzmy na wyniki pracy. Jaki pożytek one nam przynoszą w jakimś okresie czasie – np. w latach. Tak jest w próbach,  a może szczególnie karach, które przychodzą od Boga. Jak czytamy w Hebrajczyków 12:11 – <u>„Wszelkie karcenie na razie nie wydaje się radosne, ale smutne, potem jednak przynosi tym, którzy go doświadczyli, błogi plon sprawiedliwości.”</u></p>
<p>Czasami gdy prosimy Boga o cierpliwość, więcej wiary lub miłości, Bóg daje nam w tym celu doświadczenia. Patrzymy na te doświadczenia, a one mówią: &#8222;Bóg zesłał nas dla ciebie, bo możemy ci pomóc.&#8221; A my na to: <em>&#8222;Nie, nie, wynoście się, nie potrzebuję takiej pomocy. Zostawcie mnie! &#8222;</em> Czy w taki sposób powinniśmy przyjmować to, co daje nam Bóg?</p>
<p>Apostoł Paweł w naszym głównym tekście mówi, że wszystko obróci się na nasze wieczne dobro, ale pod jednym warunkiem. <u>2 Koryntian 4:18</u> –</p>
<p><strong><em>Gdy nie patrzymy na to, co widzialne, lecz na to,<br />
co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, jest doczesne,<br />
to zaś, co niewidzialne, jest wieczne.</em></strong></p>
<p>Nie powinniśmy patrzeć na flakonik lub opakowanie prezentu, który daje nam Bóg, lecz na zawartość. Ten piękny skarb od Boga to charakter podobny do charakteru Jezusa i życie wieczne. Ale opakowanie jest brzydkie. Bo nieprzyjemne doświadczenia same w sobie są brzydkie. Nie powinniśmy jednak odrzucać tego najlepszego prezentu tylko dlatego, że nie podoba nam się opakowanie.</p>
<p><u>1 Ks. Samuelowa 3:18</u> zapisuje piękną myśl kapłana Heliego. „Pan jest; co dobrego w oczach jego, niech czyni”. Ten werset użyty jest w mannie 2 listopada i bardzo ciekawy jest do niego komentarz brata Russella. Pisze on: „Nie wiemy, co służy naszemu najwyższemu dobru. Czasami rzeczy, których pragniemy i o które zabiegamy, uznając je za dobre, w rzeczywistości mogą być dla nas niekorzystne. Błogosławieni są ci, którzy wiarą potrafią przeniknąć mrok każdej próby, trudności i braku zrozumienia – świadomi, że <strong><em>zna Pan tych, którzy są jego</em></strong> i że sprawa, by wszystkie rzeczy działały wspólnie dla ich dobra. Mamy cierpliwie czekać na Pana i cierpliwie przyjmować te doświadczenia, jakie Jego opatrzność dla nas przewidziała, nie kwestionując mądrości, miłości ani mocy Tego, z kim mamy do czynienia.”</p>
<p>Spójrzmy jeszcze raz na świętego Pawła. Bóg trzy razy odmówił mu usunięcia jego <em>„ciernia w ciele”</em> (może był to bardzo słaby wzrok). Po trzeciej odmowie na jego modlitwę apostoł napisał to, co znajdujemy w <u>2 Koryntian 12:7-10</u> –</p>
<p>&#8222;Aby zaś nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował &#8211; żebym się nie unosił pychą. Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, lecz [Pan] mi powiedział: <strong>«Wystarczy ci mojej łaski.<br />
Moc bowiem w słabości się doskonali»</strong>. Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny.&#8221;<br />
<em>(inne tłumaczenie: <u>„Albowiem kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny.”</u>)</em></p>
<p>To bardzo ciekawa historia, bo apostoł Paweł dobrze wiedział, że Boska moc bardzo łatwo i szybko mogła przywrócić mu wzrok. Bóg używał go wiele razy do wypędzania chorób i złych duchów z innych ludzi. On już to widział! Czemu więc teraz Bóg odmawia?</p>
<p>Odpowiedź Pańska brzmiała: Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali.</p>
<p>„Zewnętrzny człowiek” nie był szczęśliwy. Jednak Paweł zrozumiał, że Bóg chce nauczyć go pokory i zaufania, że Boska moc wystarczy mu we wszystkim. Bóg dał do zrozumienia, że wszystko, czego Paweł dokonuje to wynik łaski, a nie jego ludzkiej siły i możliwości.<br />
Ta Boża łaska wyrównuje wszystkie braki ciała i sprawia, że zwycięstwo w poświęceniu jest możliwe. Nie ważne, ile komu brakuje, bo łaska wszystko to wyrównuje.</p>
<p>Kto wie, jak potoczyłyby się losy apostoła, gdyby otrzymał to, co prosił? Może Paweł wpadłby w pychę, gdyby otrzymał lepszy wzrok? Czy bez tego „<em>ciernia”</em> mógłby zwyciężyć? Pewnie nie, bo jeśli Bóg nie usunął „ciernia” to zrobił to dla duchowego dobra apostoła. Czy więc nie było lepiej przeżyć jakiś czas ze słabym wzrokiem, by na wieki cieszyć się życiem w Boskiej naturze? Czy nie lepiej dla nas cierpieć choćby całe życie, by zdobyć życie wieczne w doskonałości? Łatwo o tym mówić, ale trudniej to przeżywać.</p>
<p>To trudne pytania (<em><u>Czy warto nieść swój krzyż i czy wszystko ma cel?</u></em>). Jednak odpowiedź, do której doszedł bardzo doświadczony apostoł Paweł zapisana jest w <u>Rzymian 8:28</u> –</p>
<p>&#8222;Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru.&#8221;</p>
<p>Drodzy Bracia i Siostry, jeśli kochacie Boga, to ostatecznie stanie się tak, że „ten chwilowy i lekki ucisk” przyniesie wam wszystkim doskonałość i życie wieczne. Tym razem mówiliśmy głównie o apostole Pawle, ale wracajmy też do świadectw bardziej nam współczesnych. Ta sama łaska i moc Boża, która prowadziła naśladowców naszego Pana w pierwszym wieku, prowadziła też wiernych przez cały Wiek Ewangelii i działa dziś dla tych i z tymi, którzy ufają Panu.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8078</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Doświadczenia brata Falińskiego</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia-brata-falinskiego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=doswiadczenia-brata-falinskiego</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia-brata-falinskiego/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Nov 2020 17:00:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[brzask nowej ery]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienia ciała chrystusowego]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienia kościoła]]></category>
		<category><![CDATA[franciszek faliński]]></category>
		<category><![CDATA[historia badaczy]]></category>
		<category><![CDATA[męczennicy]]></category>
		<category><![CDATA[męczennicy za wiarę]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania religijne w polsce]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6602</guid>

					<description><![CDATA[Publikujemy list brata Franciszka Falińskiego, który mieszkał we wsi Kozy w okolicach Bielsko-Białej. List był pierwotnie zamieszczony w czasopiśmie &#8222;Brzask Nowej Ery&#8221;, maj 1938. Opisuje on jak na początku XX wieku prześladowano badaczy Pisma Świętego na terenach wschodniej Polski. Można się dowiedzieć, jakie były problemy towarzyszące pogrzebom innowierców na wiejskich cmentarzach. Warto znać te historie <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia-brata-falinskiego/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_6604" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><a href="https://nastrazy.org/nastrazy/2005/6/z-zycia-zborow-w-kozach-kolo-bielska-bialej/"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-6604" class="size-medium wp-image-6604" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/11/Zbor-w-Kozach-1-300x222.jpg" alt="" width="300" height="222" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/11/Zbor-w-Kozach-1-300x222.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/11/Zbor-w-Kozach-1-768x569.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/11/Zbor-w-Kozach-1.jpg 780w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a><p id="caption-attachment-6604" class="wp-caption-text">Rok 1937 &#8211; dzieci ze zboru w Kozach (fot. NaStrazy.org)</p></div>
<p><em><span style="color: #000080;">Publikujemy list brata Franciszka Falińskiego, który mieszkał we wsi Kozy w okolicach Bielsko-Białej. List był pierwotnie zamieszczony w czasopiśmie &#8222;Brzask Nowej Ery&#8221;, maj 1938. Opisuje on jak na początku XX wieku prześladowano badaczy Pisma Świętego na terenach wschodniej Polski. Można się dowiedzieć, jakie były problemy towarzyszące pogrzebom innowierców na wiejskich cmentarzach. Warto znać te historie i docenić tych dzielnych ludzi, dzięki który ruch badacki przetrwał do dzisiejszego dnia.</span></em></p>
<p>(Zobaczcie też <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/"><em>inne świadectwa</em></a>)</p>
<p><strong>List z Polski, zamieszczony w „Brzask Nowej Ery”</strong></p>
<p>Drodzy w Panu!</p>
<p>Pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum ludzki niechaj napełnia serca wasze po wszystkie dni żywota waszego.</p>
<p>Drodzy Bracia: &#8211; Pragnę podzielić się z wami wszystkimi doświadczeniami jakimi mnie Ojciec Niebieski raczył ostatnio ubłogosławić. Mogę przytoczyć słowa Mistrza, który powiedział pracujcie póki dzień, bo przyjdzie noc, że żaden nie będzie mógł nic sprawować.</p>
<p>Czas obecny świadczy nam, że noc ciemności już nadeszła. Szatan podnieca tłumy do złości przez swe narzędzia.</p>
<p>Mając przywilej służyć braciom w Wólce Niedźwiedzkiej koło Rzeszowa, podczas pogrzebu pewnej siostry po wykładzie i odśpiewaniu pieśni ruszył orszak pogrzebowy na cmentarz posuwając się drogą spokojnie. Tłumy ciekawych przeważnie kobiet i dzieci sprawiły nam niespodziankę „przygrywając” nam na różnych instrumentach, jak kotły, blachy i co tylko można było znaleźć koło domów, ustawili się w cztery kolumny nie szczędząc różnych przylepek i okazując prawdziwie czym są. W ten niespodziewany sposób przyszliśmy do bramy cmentarza, którą przed nami zamknęli. Grabarz jednak udzielił nam informacji, że on oderwał parę sztachet w płocie, gdzie przez ten mały otwór będzie można przecisnąć trumnę i pochować zmarłą na miejscu gdzie się tylko chowa niedowiarków, wisielców czy innych samobójców.</p>
<p>Uczyniliśmy jak nam wskazano i tu tłumy ciekawych przypatrywały się co za ceremonia będzie odprawiona.</p>
<p>Ja przystąpiłem bliżej trumny i chciałem im wykazać, że my żadnej ceremonii nie odprawiamy, lecz paru śmiałków przystąpiło z kijami i kazali się wynosić, a jeden przyszedł bliżej mnie, splunął mi w twarz przeklinając nas. Ja podziękowałem mu i odeszliśmy do jednego z braci.</p>
<p>Pozostałem tam z braćmi jeszcze trzy dni, służąc im na różne tematy. Podczas jednego wykładu, który trwał może 15 minut, wpada dwóch opryszków, jeden stanął na progu, drugi wpadł między braci – w jednej ręce nóż w drugiej inny przedmiot morderczy. Na tym właśnie zebraniu była jego matka, której się kazał usunąć i mówił, że wszystkich pozabija, lecz matka stanęła mu na drodze, w tym czasie myśmy opuścili miejsce.</p>
<p>Lecz na drugi dzień przed mym odjazdem miałem usłużyć wykładem na temat Pamiątki Ostatniej Wieczerzy Pańskiej. Po odbytym wykładzie mieliśmy jeszcze trochę czasu, usiedliśmy, bracia stawiali różne pytania. W tym czasie zjawia się banda awanturników w liczbie około „stu” i napadli na dom z kijami, młotami i innymi różnymi rózgami. Bracia się bardzo zlękli takiej dzikiej hordy i by mnie nie zabito, bracia mnie schowali pod podłogę do piwniczki.</p>
<p>A gdy wpadli do domu domagali się biskupa. Najpierw zbili braci, przeszukali cały dom i odeszli do drugiego domu, gdzie również zamieszkiwał jeden z braci. Tam pobili siostrę i brata i przyszli z powrotem do tego domu gdzie ja byłem schowany.</p>
<p>I jeden z nich podał słowo, że ten biskup jest schowany w piwnicy. Otworzono piwnicę, wyciągnięto mnie na ulicę, rzucili pod nogi, kopali, bili nahajkami, kijami, a następnie rzucono mnie do fosy do wody i zaś mnie wyciągnęli i zawlekli pod kościół i bili, i kazali mi przysięgać czy uznaję sakramenty, Matkę Boską. Ja milczałem. Nareszcie wzięli mnie od kościoła i wlekli mnie jakie z ćwierć kilometra, na most jednej rzeki i tam mnie mieli wrzucić z mostu do wody, lecz jeden wystąpił z tej zgrai i mówił, żeby mnie puścili, bo ja już mam dość.</p>
<div id="attachment_6614" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-6614" class="wp-image-6614 size-medium" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/11/falinski-zdjecie-300x218.jpg" alt="" width="300" height="218" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/11/falinski-zdjecie-300x218.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/11/falinski-zdjecie.jpg 329w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-6614" class="wp-caption-text">Br. Franciszek Faliński ostatnie lata swego życia mieszkał prawdopodobnie w Wólce Niedźwiedzkiej i tam został pochowany. Mieszkał w domu Apolonii Tabaka. Na zdjęciu &#8211; pierwszy z lewej strony u góry to brat Faliński.</p></div>
<p>I tak mnie popchnięto i kazali mi iść do Sokołowa i tak szedłem słaby, zbity z ćwierć kilometra i znów mnie doścignęło ośmiu podrostków z kijami, zbito mnie znów, przeszukano kieszenie, okradziono i uciekli. I tak słaby wlokłem się jakieś 7 kilometrów do Sokołowa. W drodze dowiedziałem się od pewnego człowieka „o braciach z Towarzystwa” i tam się dowlokłem. Oni mnie poznali, rozebrali z ubrania i bielizny, umyli i włożyli do łóżka. W tym czasie przyszedł brat Dolecki z drugim bratem, też pobitym, najęli furmankę i zawieźli mnie do lekarza, który mnie zbadał, opatrzył i zdziwił się mocno, żem taki zbity. Całe ciało od stóp do głowy było sine i napisał mi świadectwo do sądu, rozkazując mi leżeć przynajmniej 14 dni. Przeleżałem 4 dni i następnie odjechałem do Zamościa.</p>
<p>Do Zamościa przyszli bracia z Wysockiego i prosili, żebym ich odwiedził 17 marca. Usłużyłem braciom w Wysockim. Zebrało się tam około 40 osób. Powiedziałem temat o Wielkanocy.</p>
<p>Po wykładzie rozeszli się i za chwilę leci banda podrostków w liczbie 30, namówionych przez księdza, z kijami, lecz już nie taka zdziczała.</p>
<p>Wleźli do domu. Stawiono nam kilka pytań, gdzie ja i jeszcze jeden brat służyliśmy im odpowiedzią.</p>
<p>21 marca usłużyłem braciom w Krasnobrodzie i tam chcieli urządzić awanturę „Strzelcy”. Lecz podczas wykładu stali pod oknami i słuchali. Po skończonym wykładzie oświadczyli, że od żadnego księdza jeszcze takich słów nie słyszeli.</p>
<p>Następnego dnia usłużyłem w Trzepienicach. Takie były moje przejścia w ciągu ostatnich dni.</p>
<p><em>F.F. (Franciszek Faliński)      </em></p>
<p>* * * * *</p>
<p>Kliknij by przeczytać więcej o historii <a href="https://nastrazy.org/nastrazy/2005/6/z-zycia-zborow-w-kozach-kolo-bielska-bialej/">zboru badaczy Pisma Świętego w Kozach</a> na stronie <strong>NaStrazy.org</strong>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/doswiadczenia-brata-falinskiego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6602</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Migawki z zebrania świadectw w Orłówce (rok 1994)</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/migawki-z-zebrania-swiadectw-w-orlowce-rok-1994/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=migawki-z-zebrania-swiadectw-w-orlowce-rok-1994</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/migawki-z-zebrania-swiadectw-w-orlowce-rok-1994/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2020 10:15:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia]]></category>
		<category><![CDATA[orłówka]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[ukraina]]></category>
		<category><![CDATA[życie chrześcijańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8046</guid>

					<description><![CDATA[W dniu 20 czerwca [1994 r.] zebranie świadectw [na konwencji w Orłówce, Ukraina] poprowadził brat Michał Roszko. I znowu brat z Syberii dał swoje świadectwo mówiąc, że z powodu Prawdy on i cała rodzina zostali wywiezieni na Syberię i skazani (on z żoną) na 25 lat więzienia i utratę ich całego majątku. Jego żona urodziła <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/migawki-z-zebrania-swiadectw-w-orlowce-rok-1994/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8047" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8047" class="wp-image-8047" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/36607643_1624977510965377_5757541958234931200_n-1024x683.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/36607643_1624977510965377_5757541958234931200_n-1024x683.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/36607643_1624977510965377_5757541958234931200_n-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/36607643_1624977510965377_5757541958234931200_n-768x512.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/36607643_1624977510965377_5757541958234931200_n-1536x1024.jpg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/36607643_1624977510965377_5757541958234931200_n.jpg 1728w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-8047" class="wp-caption-text">Zebranie w Orłówce. &#8222;Orłówka leży 300 km od Lwowa. Kiedyś rosły tam olbrzymie dęby, na których orły zakładały gniazda. Dzisiaj są symboliczne &#8222;orły&#8221;, o jakich mówił Jezus &#8211; Łuk. 17:37&#8243; (TP nr 437, s 95)</p></div>
<p>W dniu 20 czerwca [1994 r.] zebranie świadectw [na konwencji w Orłówce, Ukraina] poprowadził brat Michał Roszko. I znowu brat z Syberii dał swoje świadectwo mówiąc, że z powodu Prawdy on i cała rodzina zostali wywiezieni na Syberię i skazani (on z żoną) na 25 lat więzienia i utratę ich całego majątku. Jego żona urodziła dziewczynkę w więzieniu, którą opiekowała się przez dziewięć miesięcy, po czym dziewczynkę jej odebrano i umieszczono w sierocińcu, a im odebrano prawa rodzicielskie. Jednakże rodzona siostra jego żony zabrała dziecko z sierocińca do swego domu.</p>
<p>Dziewczynka ta była bardzo gorliwa w Prawdzie i służbie dla Pana i ją, podobnie jak kiedyś rodziców, skazano na sześć lat więzienia. W więzieniu dawano jej jakieś substancje, mające spowodować chorobę umysłową. To zeznanie u wszystkich wycisnęło łzy. Jakże ciężkie było życie dzieci Bożych pod jarzmem faraona! Zanośmy modlitwy do Pana w intencji tych bohaterów wiary naszych czasów.</p>
<p>Inny brat opowiadał swoje doświadczenia, spowodowane odrzuceniem przez niego przyjęcia broni. Z tego powodu przytroczono do jego pleców karabin maszynowy i musiał go dźwigać przez trzy dni. Gdy to wydarzenie nie przyniosło spodziewanych rezultatów, wtrącono go do więzienia do wąskiej celi, i karmiono tylko wodą. Brat ów nie mógł dokończyć swego oświadczenia, gdyż wybuchnął płaczem. Prosił o modlitwy w swoim boju o wiarę.</p>
<p>___________<br />
Źródło: Teraźniejsza Prawda nr 437, s. 95-96.</p>
<div class="entry-content">
<div class="entry-content">
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener">świadectwa</a>.</em></p>
<p>***</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Z braku innego miejsca i z uwagi na to, że warto zapisać ten okruch historii, dodajemy tu jeszcze zapis podróży na Syberię brata Feliksa Kucharza (Teraźniejsza Prawda nr 431, s. 92):</em></span></p>
<p>&#8222;Usługiwałem &#8230; w Kościele Baptystów na temat „Życie, śmierć, co po śmierci”. W nabożeństwie uczestniczyło 45 osób, które były bardzo zainteresowane, ponieważ nigdy przedtem nie słyszały takich nauk i prosiły mnie, abym ponownie ich odwiedził. We wsi Orłówka mieszka bardzo poświęcony i gorliwy brat Dmitro Markowiec, który zaproponował mi, abyśmy razem pojechali na Syberię.</p>
<p>13 listopada [1992 r.] wyjechaliśmy z Orłówki pociągiem do Nowgorodu, niedaleko San Petersburga (poprzednio Leningradu), odległego około 1400 km od Orłówki. W Nowgorodzie w sobotę usługiwałem na weselu pary studentów spośród naszych braci, a w niedzielę przemawiałem w zborze na temat „Życie, śmierć, co po śmierci”. W zebraniu uczestniczyło 45 osób.</p>
<p>PODRÓŻ NA SYBERIĘ</p>
<p>16 listopada przybyliśmy do Moskwy, skąd odjeżdża pociąg na Syberię. Następnego dnia na Placu Czerwonym, niedaleko Kremla i Mauzoleum Lenina (pozostałości pomników komunizmu i przymusowego ateizmu), opatrznościowo spotkaliśmy grupę baptystów z USA, którzy rozdawali Nowe Testamenty w języku rosyjskim. Poprosiłem ich, czy mogliby dać nam kilka egzemplarzy Nowego Testamentu dla wierzących na Syberii i otrzymaliśmy 20 sztuk. Większość z nich rozdaliśmy wraz z ulotkami i broszurkami w pociągu podczas naszej podróży do Tułunu na Syberii (oczywiście tylko tym, którzy byli zainteresowani naukami Biblii). Ponieważ nasza podróż trwała ponad trzy doby (4800 km od Moskwy) mieliśmy dużo czasu na rozmowy na temat Prawdy.</p>
<p>21 i 22 listopada usługiwałem w Tułunie na Syberii, w zborze, w którym jest 14 sióstr i nie ma żadnego brata. Siostry te były bardzo zadowolone słuchając Słowa Prawdy, tym bardziej, że jest to dla nich rzadka okazja słyszeć wykład jakiegoś brata z powodu odległości i trudności podróży. W każdą niedzielę jedna z sióstr prowadzi beriańskie badanie i czyta fragmenty z I Tomu.</p>
<p>Podczas naszej powrotnej podróży spotkałem w pociągu katolicką rodzinę z USA. Dałem im do przeczytania naszą angielską Teraźniejszą Prawdę i Sztandar Biblijny. Następnego dnia zapytałem ich o zdanie na temat tych czasopism. „Ja nie zmienię mojego wyznania”, powiedziała kobieta. „Ja nie dałem ich w tym celu, aby pani zmieniła wyznanie, ale by pani dowiedziała się, co Biblia uczy na temat Boga i Jego Planu Zbawienia, a te czasopisma są oparte wyłącznie na Biblii”, odpowiedziałem. „Obecnie w naszym kościele również dużo naucza się z Biblii”, powiedziała kobieta. „Tak ja wierzę, podobnie i w Polsce, ale do prawdziwych nauk z Biblii to jeszcze daleka droga” — odpowiedziałem, a ona roześmiała się. Trzeciego dnia zapytała mnie, czy mogliby zabrać te czasopisma ze sobą do USA, dałem im je i wskazałem listę naszych publikacji i adres, gdzie mogą je otrzymać.</p>
<p>Podczas tej podróży przejechałem pociągami i autobusami około 15 tysięcy kilometrów, usługując w 22 zebraniach, w których ogółem uczestniczyło 758 osób. Sama podróż zajęła mi ponad 10 dni, lecz nie był to czas stracony, ponieważ mieliśmy wiele interesujących rozmów na temat Boga i Jego Planu Zbawienia. Niektórzy dawali nam swoje adresy z prośbą o literaturę, a inni nawet zapraszali nas do swoich domów, aby więcej opowiedzieć im o Prawdzie Biblijnej.</p>
<p>W tym wielkim kraju jest obszerne pole do pracy ewangelicznej. Po ponad 70 latach komunizmu i przymusowego ateizmu, wielu ludzi chętnych jest do słuchania o Boskim Planie Zbawienia. Jezus powiedział „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało” (Mat. 9:37); podobnie obecnie jest w Rosji i na Ukrainie.</p>
<p>Bardzo trudne są warunki ekonomiczne tych ludzi. Zarobki są niskie, ceny zbyt wysokie i występuje ogólny brak towarów. Jest wielu bezrobotnych, którzy nie mają żadnego zasiłku.</p>
<p>Warunki podróży są trudne z powodu braku dogodnych połączeń komunikacyjnych i niebezpieczne z powodu rozbojów i kradzieży. Ale Bóg jest zdolny i chętny dać opiekę swojemu ludowi (Rzym. 8:31,35).</p>
<p>USŁUGI W MIASTACH ROSYJSKICH</p>
<p>W Rosji i na Ukrainie przebywałem ponownie od 5 listopada do 9 marca 1993 roku. Tym razem odwiedziłem więcej braci w miastach takich jak: Równe, Lwów, Tarnopol, Ługańsk, Rostów nad Donem i Konstantinowsk (220 km na południowy wschód od Rostowa). Następnie wróciłem do Równego i pojechałem do San Petersburga, a potem do Nowgorodu (220 km na południowy wschód od San Petersburga). W Nowgorodzie znajduje się zgromadzenie liczące około 30 osób bardzo zainteresowanych Prawdą. 14 i 15 sierpnia będzie tam zorganizowana nasza pierwsza konwencja w Rosji. Poprzednie konwencje były urządzane tylko na Ukrainie.</p>
<p>Podczas tej podróży, oprócz wielu wykładów dla naszych braci, usługiwałem również czterema wykładami Baptystom i Zielonoświątkowcom w czterech miejscowościach. W nabożeństwach tych uczestniczyło od 26 do 78 osób. Tematy moich wykładów były następujące: „Życie, śmierć, co po śmierci”, „Piekło w Biblii”, „Zmartwychwstanie świata”. Niektórzy z nich byli bardzo zainteresowani tymi naukami, ponieważ nigdy przedtem ich nie słyszeli.&#8221;</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/migawki-z-zebrania-swiadectw-w-orlowce-rok-1994/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8046</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Napadnięcie braci na konwencji w Zemborzycach 25-26 czerwca 1949 roku</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/napadniecie-braci-na-konwencji-w-zemborzycach-25-26-czerwca-1949-roku/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=napadniecie-braci-na-konwencji-w-zemborzycach-25-26-czerwca-1949-roku</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/napadniecie-braci-na-konwencji-w-zemborzycach-25-26-czerwca-1949-roku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 May 2019 20:31:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Badacze Pisma Świętego]]></category>
		<category><![CDATA[józefa litkowicz]]></category>
		<category><![CDATA[konwencja w zemborzycach]]></category>
		<category><![CDATA[michał łotysz]]></category>
		<category><![CDATA[mikołaj grudzień]]></category>
		<category><![CDATA[napad]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania chrześcijańskie]]></category>
		<category><![CDATA[rok 1949]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[wolni badacze]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<category><![CDATA[zemborzyce]]></category>
		<category><![CDATA[łucja mucha]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4848</guid>

					<description><![CDATA[Na zawiadomienie o zebraniu religijnym 25-26 czerwca 1949 roku w Zemborzycach przybyło około 250-300 osób, braci i sióstr w 95% z województw lubelskiego. Pierwszy dzień upłynął błogo na duchowym odpoczynku, bracia pielgrzymi i starsi służyli budującymi wykładami, szczególnie podkreślali w swoich wykładach, że naśladowca Chrystusa powinien w każdej chwili być gotowy do położenia swojego życia <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/napadniecie-braci-na-konwencji-w-zemborzycach-25-26-czerwca-1949-roku/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4849" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-4849" class="size-medium wp-image-4849" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Zemborzyce_widok_od_strony_Bystrzycy-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Zemborzyce_widok_od_strony_Bystrzycy-300x199.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Zemborzyce_widok_od_strony_Bystrzycy.jpg 600w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-4849" class="wp-caption-text">Zemborzyce, widok od strony Bystrzycy (fot. wikipedia)</p></div>
<p>Na zawiadomienie o zebraniu religijnym 25-26 czerwca 1949 roku w Zemborzycach przybyło około 250-300 osób, braci i sióstr w 95% z województw lubelskiego. Pierwszy dzień upłynął błogo na duchowym odpoczynku, bracia pielgrzymi i starsi służyli budującymi wykładami, szczególnie podkreślali w swoich wykładach, że naśladowca Chrystusa powinien w każdej chwili być gotowy do położenia swojego życia dla sprawy Bożej, dla ewangelii Chrystusowej. Po takiej błogiej uczcie pierwszego dnia bracia i siostry udali się do przygotowanych im miejsc na spoczynek. Około godziny 22/23 przybyło czterech żołnierzy uzbrojonych dowiadując się czy zgromadzonym w ciągu dnia ludność miejscowa nie wyrządzała żadnej przykrości, a gdy odchodzili oświadczyli do brata Gumieli, przewodniczącego braci wolnych w Polsce: &#8222;przyszliśmy tu po to, żebyście mogli spokojnie spać&#8221;. Między północą a 00:30, gospodarz tej zagrody Jan Kowalczyk, sympatyk prawdy, zauważył pewnych osobników przechodzących przez ogrodzenie i zanim zdążył zbiegnąć alarmując głośno o napadzie został dotkliwie pobity, uciekając znalazł się w stodole, upadając, ciężko raniony w nogi kulami z &#8222;automatu&#8221;. Do dwóch mieszkań i stodoły strzelano prawdopodobnie równocześnie &#8211; do śpiących w mieszkaniu kule z &#8222;automatu&#8221; wpadały przez ściany i przez okno.</p>
<p>Wspomnienia czytane przez brata Michała Łotysza:</p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-4848-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Napadniecie-braci-na-konwencji-w-Zemborzycach-25-26-06-1949-r-MLotysz.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Napadniecie-braci-na-konwencji-w-Zemborzycach-25-26-06-1949-r-MLotysz.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Napadniecie-braci-na-konwencji-w-Zemborzycach-25-26-06-1949-r-MLotysz.mp3</a></audio>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Zabici i ranni</strong><br />
W mieszkaniu noclegowym dla mężczyzn ugodzony czterema kulami w pierś brat Mikołaj Grudzień, w tym czasie przewodniczący Zrzeszenia Wolnych Badaczy Pisma Świętego na Polsce, zabity został na miejscu. Ranni został jego syn, Henryk, pielgrzym, lat 26; ciężko ranny w brzuch, rękę i pośladek. Brat Adam Ćwiek, lat 38, zamieszkały w Lublinie, ciężko ranny. Obie nogi. Brat Jan Gumiela, lat 39, pielgrzym zamieszkały w Józefowie koło Biłgoraja, lżej ranny, w rękę.<br />
Ranni w stodole &#8211; brat Walenty Pulikowski, lat 47, z Pawłowa koło Lublina; ciężko ranny w ramię. Przyjaciel &#8211; Jan Kowalczyk &#8211; ten, u którego odbywała się ta konwencja, lat 61, gospodarz zagrody miejsca konwencji, zamieszkały w Zemborzycach, ciężko ranny w obie nogi i dotkliwie pobity. Brat Józef Bieńko, lat ponad 60, zamieszkały Majdan Borowski, woj. lubelskie, ranny w rękę. Brat Stefan Pulikowski, lat 27, w Pawłowie, ranny w rękę. Brat Jan Grzesiuk, lat 19, zamieszkały w Chojeńcu, woj. lubelskie, raniony przez uderzenie tępym narzędzie w usta, przy czym wybito mu cztery zęby.<br />
W mieszkaniu noclegowym dla niewiast zabito od kul z &#8222;automatu&#8221; siostra Józefa Litkowicz, lat 44, zamieszkała w Zwierzyńcu, koło Zamościa, pozostawiając męża i dwóch synów (7 i 19 lat). siostra Łucja Mucha, lat 65, zamieszkała Ludwinów, powiat lubaczowski. Pozostawiając męża-staruszka i dorosłe dzieci. Ranne: siostra Gustawa Stadnik, lat 20, zamieszkała Romanówka, woj. lubelskie, ciężko ranna w nogę. Łucja Szymczuk z Chojeńca, woj. lubelskie, ciężko ranna w nogę.</p>
<p><strong>Opatrywanie rannych zanim przybyła pomoc sanitarna</strong><br />
Ranni opatrzeni zostali przez braci i siostry. Około godziny 2 rano przybyło wojsko stacjonujące w tej miejscowości zaalarmowane strzelaniem w zagrodzie do braci. W pół godziny później przybyła pomoc sanitarna wojskowa na czele z lekarzem. Chwilę potem przyjechały jeszcze dwie karetki pogotowia, tj. milicyjnego szpitala i Czerwona Krzyża z Lublina. Razem trzy wozy sanitarne. Najpierw opatrzono ciężko rannych: br. Henryka Grudnia przewieziono do szpitala milicyjnego i poddano natychmiastowej operacji. Tak rozmieszczono wszystkich rannych w czterech szpitalach w Lublinie.</p>
<p><strong>Pogrzeb pomordowanych</strong><br />
Gdy syn zabitego brata Mikołaja, Stanisław, zwrócił się wraz z przedstawicielami władzy do księdza miejscowego Zemborzyc o miejsce na cmentarzu dla trzech osób zabitych, ksiądz ten z oburzeniem oświadczył: &#8222;nie pozwolę grzebać innowierców na cmentarzu katolickim&#8221;. Nie pozwolił nawet wytłumaczyć sobie, że cmentarz jest gminny, do którego wszyscy obywatele państwa polskiego maja prawo. Zostawiając ich przed plebanią, pośpieszył do swego mieszkania, zamykając drzwi na klucz. Wobec takiego stanowiska księdza władze poleciły nam pochować zabitych na cmentarzu miejskim w Lublinie.</p>
<p>W dniu 28 czerwca władze Lublina użyczyły nam swojego auta i ochronę wojskową celem przewiezienia zwłok zabitych z Zemborzyc na cmentarz w Lublinie oraz do przewiezienia stamtąd starszych braci i siostry. W dniu wyżej podanym między godziną 16 a 17 odbył się pogrzeb. W pogrzebie wzięło udział około 700-800 osób. Przybyli z różnych stron Polski bracia na ten pogrzeb. Na pogrzebie przewodniczył brat Wojtkowski, pielgrzym. Zaśpiewano kilka pieśni, na zakończenie odmówiono wspólnie Modlitwę Pańską. Przemawiało dwóch braci, jako pierwszy brat Gumiela, pielgrzym, bardzo osłabiony przez upływ krwi z rannej ręki. W przemówieniu swym podkreślił działalność zbrodniczej ręki, z której padły trzy życia i dziesięć ciężko rannych. Dalej oświadczył, że zbrodnie te nie powstrzymają nas od niesienia światła prawdy i głoszenia o zbliżającym się Królestwie Bożym. Następnie przemawiał syn zabitego brata, Stanisław, który podkreślił wychowanie jakie otrzymali oni czterej bracia od ojca, który swoim dobrym przykładem, świętobliwym życiem oraz gorliwością służenia Bogu doprowadził ich do poświęcenia się Bogu na jego służbę. Oświadczył: &#8222;Poległeś, Tatusiu, na polu walki, lecz my synowie, nad tym mogiłami, oświadczamy, że dzieło Boże nadal prowadzić będziemy. Pójdziemy w Twoje ślady. Zapał, odwagę, gorliwość jakie wszczepiłeś w serca nasze, użyjemy dla chwały Bożej dokąd nam sił i życia starczy&#8221;.</p>
<p><strong>Powrót z pogrzebu</strong><br />
W powrocie z pogrzebu ul. Lubartowską w Lublinie młodzież zebrana na widok powracających z pogrzebu braci i sióstr w niesamowity sposób wykrzykiwała, gwizdała, obsypując nas gradem kamieni. Starsi obywatele i obywatelki miasta Lublina przychodzili na chodniki i balkony, do okien, jakby coś nadzwyczajnego się działo. Wypowiadali przy tym obelżywe wyzwiska. Między innymi wyrażali się: &#8222;to są ci, którzy opuścili wiarę rzymskokatolicką, heretycy, kociarze, jeszcze ich jest aż tyle? Powinni byli ich wszystkich wymordować. Bombę na nich. Wystrzelać ich. Wysiekać. Wystrzelać ich&#8221;. Wielu braci i wiele sióstr po kilkakrotnie byli uderzeni kamieniami, lecz wszyscy zachowali zupełny spokój jak gdyby nie oni byli przedmiotem ataków i urągań rozentuzjazmowanej ludności Lublina, ubolewając tylko nad biednym stanem tych ludzi, nad ich ciemnotą i dzikością. Obserwując ich niejednemu z nas przypominały się opisy mroków średniowiecza. Wyglądało to tak, jakby znowu wkraczały one na arenę życia. Są to jednak jedynie drgania agonii fanatyzmu i ciemnoty, które w świetle wschodzącego słońca prawdy bezpośrednio przeminą.</p>
<p><strong>Koniec napastników<br />
</strong>Prokuratura w Lublinie, sygnatura akt 1/96 orzekła, że napadu dokonano na tle religijnym i jest zbrodnią przeciw ludzkości. Dwóch napastników zastrzelono w zasadzce, podczas próby ujęcia, na dwóch wykonano wyroki śmierci: 12 stycznia 1954 roku i 27 października 1955 roku, piątego zaś zasądzono na 15 lat pozbawienia wolności.</p>
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">świadectwa</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/napadniecie-braci-na-konwencji-w-zemborzycach-25-26-czerwca-1949-roku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2019/05/Napadniecie-braci-na-konwencji-w-Zemborzycach-25-26-06-1949-r-MLotysz.mp3" length="4916597" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4848</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Brat Drążek / Odwiedziny w szpitalu</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/brat-drazek-odwiedziny-w-szpitalu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=brat-drazek-odwiedziny-w-szpitalu</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/brat-drazek-odwiedziny-w-szpitalu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Oct 2018 21:37:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[brat drążek]]></category>
		<category><![CDATA[braterskość]]></category>
		<category><![CDATA[braterstwo]]></category>
		<category><![CDATA[heretyk]]></category>
		<category><![CDATA[herezja]]></category>
		<category><![CDATA[miłość nieprzyjaciół]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa za nieprzyjaciół]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[odszczepieństwo]]></category>
		<category><![CDATA[odwiedziny w szpitalu]]></category>
		<category><![CDATA[paary]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania chrześcijańskie]]></category>
		<category><![CDATA[susiec]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>
		<category><![CDATA[wzajemna pomoc]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4452</guid>

					<description><![CDATA[Świadectwo brata Jana Łagowskiego (z wykładu pt. Miłość bezinteresowna, cz. 2, 45:55). &#160; *** &#8222;We wsi Paary mieszkał brat Drążek, który poznał prawdę, bardzo ją ukochał, no ale jak poznał prawdę, to miał wielu wrogów. Wiadomo, jak gdzieś pierwszy raz pojawi się prawda, w danej okolicy, no to dla takiego odszczepieńca &#8211; zresztą i kler <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/brat-drazek-odwiedziny-w-szpitalu/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Świadectwo brata Jana Łagowskiego (z wykładu pt. <b>Miłość bezinteresowna</b>, cz. 2, 45:55).</p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-4452-2" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/Br_Lagowski_Jan_-_Milosc_Bezinteresowna_cz_2_Losiniec_08_2003.mp3?_=2" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/Br_Lagowski_Jan_-_Milosc_Bezinteresowna_cz_2_Losiniec_08_2003.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/Br_Lagowski_Jan_-_Milosc_Bezinteresowna_cz_2_Losiniec_08_2003.mp3</a></audio>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><strong><span style="color: #0000ff;">***</span></strong></p>
<p><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-4454" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/ddb9053f-f191-42d8-9704-516737a06efe-300x169.jpg" alt="" width="300" height="169" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/ddb9053f-f191-42d8-9704-516737a06efe-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/ddb9053f-f191-42d8-9704-516737a06efe-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/ddb9053f-f191-42d8-9704-516737a06efe.jpg 640w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />&#8222;We wsi Paary mieszkał brat Drążek, który poznał prawdę, bardzo ją ukochał, no ale jak poznał prawdę, to miał wielu wrogów. Wiadomo, jak gdzieś pierwszy raz pojawi się prawda, w danej okolicy, no to dla takiego odszczepieńca &#8211; zresztą i kler podburzał &#8211; nie było tutaj jak gdyby miejsca. Miał najbliższego sąsiada, którego ksiądz podburzył w Suścu i mówi: «Ty tego heretyka przyprowadź z powrotem na łono kościoła przez silny wstrząs. Rób mu wszystko na źle&#8230;» «No co ja mu mogę robić?» «No wypasaj mu pole, zabijaj mu kury, zwierzęta, po prostu tak mu to życie próbuj uprzykrzać, żeby miał on już tego odszczepieństwa dość i żeby wrócił na łono kościoła» No i tak robił. Ale pyta księdza: «no dobrze, a jak on mnie poda do sądu, albo mnie jeszcze pobije?» «Nie, on ani cię do sądu nie poda, ani cię nie pobije, oni tego nie robią.» No ale po jakimś czasie ten prześladowca zachorował, dostał się do szpitala. A to było latem, na wsi, żniwa wtedy były nie takie jak dziś, wszyscy byli mocno zapracowani, członkowie rodziny tego prześladowcy również, to był już starszy człowiek. Nikt go w tym szpitalu nawet nie odwiedził. Brat Drążek prosił żonę, żeby przygotowała coś do szpitala, jakiś poczęstunek i poszedł tego sąsiada w szpitalu odwiedzić. No i teraz relacja tego odwiedzanego: «gdy on przyszedł, ten heretyk i otworzył drzwi naszej sali, to tak sobie myślę, do kogo ten kociarz tu przyszedł? Tak się tutaj rozglądał i wreszcie nie wytrzymałem: 'A wy do kogo tu?&#8217;» «Ja do was, sąsiedzie, bo widziałem, że was nie ma i dowiedziałem się, ze jesteście w szpitalu» Ten chory zaniemówił. No jak to? On do mnie? Ja mu tyle złego zrobiłem, a on przyszedł mnie w szpitalu odwiedzić? Jeszcze przyniósł poczęstunek? Jak wracał ze szpitala do domu to nie poszedł do swojego domu, tylko przyszedł do domu naszego brata i stał się naszym bratem w Chrystusie. Miłość do nieprzyjaciół może ich zmienić dziś, a jeśli nie zmieni ich dziś, to zmieni ich w przyszłości. Apostoł mówi, że <em>oni się dobrym uczynkom naszym przypatrując będą chwalili Boga w dzień nawiedzenia</em>, a tym dniem nawiedzenia jest Królestwo Boże, Wiek Tysiąclecia.&#8221;</p>
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener">świadectwa</a>.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/brat-drazek-odwiedziny-w-szpitalu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="http://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/Br_Lagowski_Jan_-_Milosc_Bezinteresowna_cz_2_Losiniec_08_2003.mp3" length="17339740" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4452</post-id>	</item>
		<item>
		<title>W więziennej celi / Zdjęcie z symbolu chrztu</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/w-wieziennej-celi-zdjecie-z-symbolu-chrztu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=w-wieziennej-celi-zdjecie-z-symbolu-chrztu</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/w-wieziennej-celi-zdjecie-z-symbolu-chrztu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Oct 2018 05:08:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chrzest]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Łagowski]]></category>
		<category><![CDATA[kgb]]></category>
		<category><![CDATA[moc modlitwy]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[rosja]]></category>
		<category><![CDATA[w więziennej celi]]></category>
		<category><![CDATA[więzienie]]></category>
		<category><![CDATA[więzienna cela]]></category>
		<category><![CDATA[więźniowie]]></category>
		<category><![CDATA[więźniowie sumienia]]></category>
		<category><![CDATA[związek radziecki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=4398</guid>

					<description><![CDATA[Świadectwo brata Jana Łagowskiego z wykładu pt. Moc modlitwy (patrz: nagranie poniżej). &#8222;Wiele lat temu byłem w odwiedzinach u pewnego brata w dawnym Związku Radzieckim. A ja lubię poznać historię: «Jakie były twoje koleje losu, gdy byłeś przed i po tym, gdy poznałeś prawdę?» Ten brat najpierw milczał, a potem przyniósł zdjęcie. Na tym zdjęciu <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/w-wieziennej-celi-zdjecie-z-symbolu-chrztu/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-4399" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/depositphotos_129156382-stock-video-man-inmate-praying-in-prison-300x169.jpg" alt="" width="300" height="169" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/depositphotos_129156382-stock-video-man-inmate-praying-in-prison-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/depositphotos_129156382-stock-video-man-inmate-praying-in-prison-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2018/10/depositphotos_129156382-stock-video-man-inmate-praying-in-prison.jpg 608w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />Świadectwo brata Jana Łagowskiego z wykładu pt. <span style="color: #0000ff;"><strong>Moc modlitwy</strong></span> (patrz: nagranie poniżej).</p>
<p>&#8222;Wiele lat temu byłem w odwiedzinach u pewnego brata w dawnym Związku Radzieckim. A ja lubię poznać historię: «Jakie były twoje koleje losu, gdy byłeś przed i po tym, gdy poznałeś prawdę?» Ten brat najpierw milczał, a potem przyniósł zdjęcie. Na tym zdjęciu był on, jeszcze dużo młodszy, a obok niego drugi brat. «Bracie, to zdjęcie nic mi nie powie, ty mi opowiedz». Opowiedział on wówczas taką historię: jego rodziców zamordowali siepacze KGB, gdy był małym dzieckiem. Widocznie byli innego zdania niż ten straszliwy ustrój komunistyczny. Oddali go do domu małego dziecka. Mówi: «a ja byłem dzieckiem zbuntowanym. Gryzłem po rękach wychowawczynie, biłem dzieci, bo miałem to, że oni są winni, że ja nie mam mamusi i tatusia. Dano mnie do domu poprawczego, nie mogli jednak tam ze mną wytrzymać. Poprawczak, rosłem tam i robiłem co tylko mogłem złego. Byłem bity, byłem w różny sposób karcony, ale ja byłem zbuntowanym człowiekiem, no i życie płynęło». Taki koszmar jego życia. Urósł, i chcieli ci wychowawcy tego poprawczaka jakoś przystosowywać tych młodych ludzi do jakiegoś życia. «Dali nam przepustkę, żebyśmy wyszli, zobaczyli jak ludzie poza tym poprawczakiem żyją, bo kiedyś przecież mieli nadzieję, że stamtąd wyjdziemy. Napotkaliśmy chłopca i zażądaliśmy od niego pieniędzy, chłopiec nawyzywał nas, a my tak go biliśmy, że go zabiliśmy. Dostałem się do więzienia, ale jako małoletni wyrok nie był tak dużo, potem były amnestie i wyszedłem z więzienia jako dorosły człowiek». Silny, dobrze zbudowany mężczyzna. «Wyszedłem i gdzie ja pójdę? Gdzie ja pójdę? Domu nie mam. Pieniędzy nie mam. Stanąłem na dworcu, na stacji kolejowej, pił człowiek przed bufetem piwo, poprosiłem go bardzo grzecznie, żeby dał mi się napić tego piwa, bo mi się pić chciało, a ona nawyzywał od bandytów, bo powiedziałem, że z więzienia wyszedłem. Tak mnie rozzłościł, że uderzyłem go tak mocno, że zginął. Dostałem ogromny wyrok, 25 lat więzienia. Potem znowu amnestie. No ale co w tym więzieniu już teraz po raz drugi. Miałem sadystyczne skłonności i władze więzienne wiedziały, że ja takie sadystyczne skłonności mam. Gdy chcieli kogoś bardzo ukarać to dawali do mojej celi, a ja już dawałem mu szkołę. Któregoś wieczoru wrzucili do mojej celi człowieka, leżałem na pryczy i sobie pomyślałem: a już dziś nie będę wstawał, ja sobie ciebie na jutro zostawię. Ale ten nowo wrzucony do mojej celi człowiek zanim się położył na pryczy na kolanach klęknął i głośnym szeptem się modlił. Po raz pierwszy widziałem modlącego się człowieka, nie pamiętałem czy rodzice się modlili czy nie. Ale w domu małego dziecka, w poprawczaku – nikt. Słyszałem jak dziękował ten człowiek za przywilej cierpienia i wreszcie w tej modlitwie modlił się za mną, za współwięźnia w tej celi. Było to dla mnie coś niesamowitego. Zacząłem tego człowieka jak gdyby się bać. To jakiś dziwny człowiek. Jeżeli on się tak modli to ten Bóg pewno jest, a ja taki straszny człowiek. Na drugi dzień już wcale nie miałem chęci się nad nim znęcać, a gdy poprosił mnie, żebym uklęknął z nim do modlitwy, ja nie chciałem się modlić, ale nie miałem siły mu odmówić. Przez 3 dni klękałem z nim do modlitwy. Po 3 dniach go zabrali, bo nie spełniałem ich pragnień, zabrali go z mojej celi, a jak wyszedłem po jakimś czasie z więzienia, pragnąłem tego człowieka jeszcze raz w życiu zobaczyć. Chodziłem wszędzie, pytałem gdzie są ludzie, którzy się modlą. Mówili: idź do cerkwi. Nie, nie to nie tak. On tu nie może być. On się modlił inaczej. Po wielu poszukiwaniach powiedziano mi: tam na wsi jacyś się modlą, może tam idź. Poszedłem, patrzę: za stołem stoi ten właśnie człowiek i mówi wykład do symbolu chrztu. A potem jeszcze w czasie wykładu mówi: kto jeszcze chciałby ewentualnie symbolizować swoje poświęcenie niech przyjdzie do przodu. Poszedłem i ja do przodu, ale on skończył wykład, poznał mnie, przyszedł do mnie i mówi: ty dopiero wyszedłeś? Tak. To jeszcze przed tobą długa droga. Ale ja nie dałem się odepchnąć. To jest moje zdjęcie z nim po symbolu chrztu. To zdjęcie które mi pokazywał. Ta modlitwa, ona szła za mną i zmieniała moje życie».&#8221;</p>
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener">świadectwa</a>.</em></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/17KxzZOaFgY?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/w-wieziennej-celi-zdjecie-z-symbolu-chrztu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4398</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
