<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>pastor &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/pastor/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 30 Nov 2021 16:05:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Wybory sług kościoła</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wybory-slug-kosciola/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wybory-slug-kosciola</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wybory-slug-kosciola/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 2021 16:03:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Z życia zboru]]></category>
		<category><![CDATA[biskup]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[diakon]]></category>
		<category><![CDATA[episkop]]></category>
		<category><![CDATA[pastor]]></category>
		<category><![CDATA[społeczność chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[wybory diakonów]]></category>
		<category><![CDATA[wybory starszych]]></category>
		<category><![CDATA[wybory sług zboru]]></category>
		<category><![CDATA[zbór chrześcijański]]></category>
		<category><![CDATA[zgromadzenie chrześcijańskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8569</guid>

					<description><![CDATA[W swoim wykładzie 28.11.2021 r. brat Czesław Ruciński zachęcał, by &#8211; przed wyborami starszych i diakonów &#8211; uważnie przeczytać poniższy artykuł pt. &#8222;Wybory sług kościoła&#8221; (TP nr 445). Udostępniamy więc jeszcze raz nagranie wykładu, a poniżej przedruk tego artykułu:  Wybory sług w zborach lokalnych zwykle odbywają się przy końcu roku, kiedy to do szczególnej służby <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wybory-slug-kosciola/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>W swoim wykładzie 28.11.2021 r. brat Czesław Ruciński zachęcał, by &#8211; przed wyborami starszych i diakonów &#8211; uważnie przeczytać poniższy artykuł pt.<strong> &#8222;Wybory sług kościoła&#8221;</strong> (TP nr 445). Udostępniamy więc jeszcze raz nagranie wykładu, a poniżej przedruk tego artykułu: </em></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/B7oXwJI4qPg?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Wybory sług w zborach lokalnych zwykle odbywają się przy końcu roku, kiedy to do szczególnej służby na następny rok wybierani są starsi, diakoni, sekretarz, skarbnik, kapitan ochotników itp. Dużo napisano na ten temat w książce &#8222;Nowe stworzenie&#8221; (VI tom &#8222;Wykładów Pisma Świętego&#8221;), rozdział 6 (<a href="https://epifania.pl/wp-content/uploads/biblioteka_literatury/literatura_pliki/tomy_par/nowe-stworzenie_ct-russell_p6.pdf">&#8222;Porządek i karność Nowego Stworzenia&#8221;</a>) oraz w innej literaturze prawdy, tak więc bracia w Prawdzie powinni być dobrze z tymi sprawami zaznajomieni. Jednakże w ostatnich latach wielu, nowo zainteresowanych i młodzieży wychowanej w Prawdzie, poświęca się i łączy ze zborami braci i sióstr, oświeconych prawdą epifaniczną. Wierzymy, że ci drodzy bracia i siostry powinni być również dobrze zapoznani z biblijnym porządkiem w kościele oraz karnością. Dla wszystkich byłoby dobrą rzeczą, gdyby przed wzięciem udziału w wyborach sług w lokalnych zborach dokładnie zbadali ten temat (w tomie VI) łącznie z tym, co podano w niniejszym artykule.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-8571" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/lightstock-31979-medium-logos-bible-software-1024x682-1.jpg" alt="" width="400" height="266" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/lightstock-31979-medium-logos-bible-software-1024x682-1.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/lightstock-31979-medium-logos-bible-software-1024x682-1-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/lightstock-31979-medium-logos-bible-software-1024x682-1-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></p>
<p>Kościół pierwotny potrzebował pouczenia o tym jak zorganizować lokalne zbory, łącznie z informacją w jaki sposób wybierać starszych, jako swych nadzorców. Nie znano wtedy dobrodziejstwa druku, nawet kopie rękopisów nauk apostolskich nie były w powszechnym obiegu, a masy nie potrafiły czytać. Większość nauk podawano ustnie przez usługę (1) Apostołów, (2) ich pomocników, którzy byli także generalnymi starszymi (jak na przykład: Barnabasz, Łukasz, Tymoteusz, Tytus itp.) oraz (3) lokalnych starszych w różnych zgromadzeniach.</p>
<p>I tak, dla przykładu, Apostoł Paweł i Barnabasz, gdy zebrali grupy wierzących w Listrze, Ikonii i Antiochii,<span style="color: #333399;"> „przez głosy postanowili</span> [z greckiego <strong><em>cheirotoneo</em></strong> — wybrać przez podniesienie ręki] <span style="color: #333399;">im starszych w każdym zborze&#8221;</span>, z modlitwą i postami. To postanawianie w każdym przypadku dokonywało się na skutek głosowania przez podnoszenie rąk członków lokalnego zboru (F 332-337), a następnie, polecając ich Panu, odchodzili (Dz. Ap. 14:21-23). Paweł również upoważnił Tytusa, aby poszedł i<span style="color: #333399;"> „co tam jeszcze zostaje</span> [brakuje] <span style="color: #333399;">w rząd dobry wprawił, i postanowił</span> [greckie<em><strong> kathistemi</strong> </em>— umieścić, ustanowić — w ten sam sposób przez wybory lokalnego zboru]<span style="color: #333399;"> po miastach starszych&#8221;</span>. Ich obowiązkiem było nadzorowanie trzody Pańskiej w poszczególnych zborach, karmienie jej Prawdą, strzeżenie przed fałszywymi naukami błądzicieli z zewnątrz i wewnątrz i działanie w sposób ogólny jako ich przedstawiciele. Mieli służyć niesamolubnie, nie dla osobistego zysku (Tyt. 1:5; Dz.Ap. 20:17,28-31; 1 Piotra 5:1,2). Paweł też wyraźnie przedstawił kwalifikacje starszych i diakonów (1 Tym.3:1-13; Tyt. 1:5-9).</p>
<p>Niektórym z ludu Pańskiego się wydaje, że dzisiaj nie jest już tak niezbędne przestrzeganie tego biblijnego porządku, ponieważ, na przykład, lokalne zbory obecnie nie składają się z antytypicznych kapłanów, lecz poświęconych niekapłanów — Lewitów i Netynejczyków. Wskutek tego w pewnych zborach, w których znajdują się bracia zdolni do usługiwania jako starsi, wybiera się jedynie kogoś na przewodniczącego, a nie starszego, ponieważ jedyny poświęcony brat, którego się uznaje za posiadającego kwalifikacje i zdolność do usługiwania w charakterze starszego uważa, że nie jest dostatecznie rozwinięty, aby mógł służyć jako starszy. Zawsze należy pochwalać pokorę, lecz zachęcamy takiego brata, by w takim przypadku przyjął starszeństwo i robił co może, służąc jako starszy, aby był pilny w badaniu i wzrastaniu w wiedzy prawdy oraz łasce, tak aby powiększać swe zdolności (2 Piotra 3:18).</p>
<p>Jeśli jednak w zborze nikt nie ma niezbędnych kwalifikacji do pełnienia funkcji starszego, właściwą rzeczą jest wybranie odpowiedniego brata lub braci na przewodniczącego lub przewodniczących do prowadzenia badań (Ter. Pr. &#8217;84, 173, kol. 2). Lecz ten (lub ci) służąc jako przewodniczący powinien pilnie się starać o wzrost w wiedzy i łasce, tak aby, jeśli to możliwe, w niedługim czasie mógł być mianowany i wybrany przez zbór do służenia jako starszy, a nie przewodniczący. Większość braci służąc wiernie na stanowisku przewodniczącego powinna szybko się przygotowywać do dodatkowych obowiązków i przywilejów starszeństwa.</p>
<p>W zborach, w których nie ma poświęconych braci, którzy mogliby przewodniczyć w zebraniach, dobrze byłoby wybrać siostrę lub siostry do przewodniczenia w zebraniach, tak aby w zborze nie panował nieporządek. W badaniach takie siostry mogą zadawać pytania, powołując się na autora artykułu jako na nauczyciela, siebie uznając za powtarzających wraz z innymi. Siostry mogą tak jak inni udzielać odpowiedzi, lecz nie mogą podsumowywać dyskusji tak jak starsi.</p>
<p><span style="color: #000080;"><strong>PORZĄDEK WCIĄŻ NIEZBĘDNY</strong></span></p>
<p>Skoro porządek (1 Kor. 14:40), łącznie z wyborem starszych i diakonów, był uważany za niezbędny dla duchowego dobra pierwotnego kościoła — i dlatego był tak autorytatywnie zalecany i tak powszechnie przyjmowany, że wszędzie tam, gdzie był jakiś zbór, nie było żadnych wyjątków od reguły — wierzymy, że taka sama konieczność porządku oraz wybierania starszych, diakonów itp., istnieje w zborach również dzisiaj, i to z tych samych dobrych powodów. Zwróćmy uwagę na następujące:</p>
<p>(1) W kościele, tak jak w rodzinie, są różne stopnie rozwoju. Niektórzy są duchowymi niemowlętami i potrzebują owego „szczerego mleka Słowa Bożego&#8221; (1 Piotra 2:2), podczas gdy inni wymagają jego „twardego pokarmu&#8221; (Żyd. 5:12-14) i dlatego ktoś „ku nauczaniu sposobny&#8221; (1 Tym. 3:2) powinien mieć odpowiednie warunki do nauczania. Są też różne pokusy, próby, trudności i niebezpieczeństwa, na jakie nie wszyscy w równym stopniu są przygotowani. Stąd konieczność korzystania, wszędzie gdziekolwiek to możliwe i pożyteczne, z mądrych i rozsądnych nadzorców, ludzi zdolnych do działania, głęboko zainteresowanych czuwaniem nad duchowym dobrem wszystkich, i zdolnych do nauczania ich w prawdzie.</p>
<p>(2) Ponieważ obecnie, tak jak w kościele pierwotnym i zawsze odtąd, są „wilki w odzieniu owczym&#8221;, które „wprowadzają kacerstwa zatracenia&#8221;, przed którymi wybrany starszy czy starsi powinni umieć obronić trzodę i uzbroić ją przeciw ich naukom przez prowadzenie do dogłębnej znajomości prawdy. Następnie Apostoł także nas przestrzegł, że „z was samych powstaną mężowie mówiący rzeczy przewrotne, aby za sobą pociągnęli uczniów&#8221;; wierni starsi szybko zauważą i szybko ostrzegą i obronią trzodę przed wszelkimi takimi wpływami (Dz. Ap. 20:28-30; Tyt. 1:10,11; 2 Piotra 2:1-3).</p>
<p>(3) Jeśli takie przygotowania nie zostaną poczynione, a wybory według powyższych zasad przeprowadzone we właściwy i zdyscyplinowany sposób głosowaniem przez podniesienie rąk zboru, jak zalecają Apostołowie, ktoś może przejąć przywództwo i utrzymywać je bez końca, bez wybierania go z roku na rok; niemal niezauważalnie cała grupa w mniejszym lub większym stopniu znajdzie się w niewoli takiej osoby. Taka osoba może być lub się stać rzeczywistym uzurpatorem, antytypicznym czcicielem Baala, panującym nad dziedzictwem Bożym (1 Piotra 5:3) i w ten sposób, świadomie lub nieświadomie, popierać sprawę szatana, owego wielkiego uzurpatora (Izaj. 14:13, 14). Te osoby, które stronniczo popierają takich wodzów, świadomie lub nieświadomie, antytypicznie całują Baala, w ten sposób takim wodzom oddają hołd (E 4, s. 290, 291).</p>
<p>Przyjęcie przewodnictwa na początku, w niektórych wypadkach było rzeczywiście koniecznością, często podejmowane z najczystszych pobudek i z dobrymi wynikami. Zauważmy na przykład, jak nasz drogi brat, pielgrzym Daniel Gavin, wiele lat temu stworzył nową grupę badaczy Biblii w Springfield, Mass. W miejscu swojej pracy w rozmowach dawał świadectwo różnym zarysom prawdy. Pewnego dnia współpracownica zapytała go, skąd on czerpie te wszystkie informacje. Brat Gavin mądrze jej odpowiedział oświadczając, że jeśli ona i jej zainteresowani przyjaciele chcieliby naprawdę czegoś się dowiedzieć, mogą przyjść do jego domu, zapoznać się z panią Gavin i wspólnie spędzić wieczór, a on pokaże im skąd bierze te informacje. Umówiono się konkretnie na jakiś czwartkowy wieczór i wskutek tego przyszło kilka dziewcząt. Brat Gavin pokazał im książkę <strong><em>Boski plan wieków</em></strong> oraz wykres planu wieków, który krótko objaśnił. Wszystkie były zainteresowane i każda kupiła książkę. Umówiono się, że każda z nich przestudiuje pierwszy rozdział i przyjdzie ponownie, w następny czwartkowy wieczór, na dalszą dyskusję. Tak było przez wiele tygodni, inni przyłączali się do tej grupy, aż w końcu powstała ewangeliczna grupa regularnych badań Biblii. Lecz po odpowiednim czasie nowo zainteresowane osoby zostały przyprowadzone do lokalnego zboru na regularne zebrania i nie zbierali się bez końca jako oddzielna grupa. Tu nie było uzurpatorstwa, chociaż przez pewien czas zachodziła konieczność, aby brat Gavin przejął przewodnictwo i dał dobry początek wspólnym rozmowom. Dobrze byłoby, gdyby inni bracia i siostry podobnie stali się aktywni w tworzeniu grup studiowania Biblii. Nasi bracia w Afryce mają pod tym względem wiele sukcesów.</p>
<p>(4) Jeśli w lokalnym zborze nie wprowadzono i regularnie nie przeprowadzano wyboru sług, to najbardziej troszczący się o dobro zboru, którzy pragnęli zużyć się w jego służbie, mogą niekiedy znaleźć się w bardzo kłopotliwej sytuacji. Wierność prawdzie często rodzi podziały. Ci, którym nie podoba się taka wierność, mogą z naciskiem podawać do wiadomości, że nie pragną usług wiernych, choć nie muszą to być odczucia wszystkich, ani nawet większości zgromadzenia. Tak więc bez wyborów ten wierny brat lub ci wierni bracia mogą być pozbawieni poparcia, jakie dałoby im jego pełne wyrażenie okazane w głosowaniu przez podniesienie rąk. Wierny przywódca musi więc prowadzić walkę w obronie trzody niemal samotnie i w pojedynkę lub pozostawić ją na pastwę przeciwnika.</p>
<p>Fakt, iż sprawy biegną gładko w jakiejś miejscowości, bez jakiegokolwiek systematycznego porządku, na jaki wyrażonoby zgodę, lub ustalenia obowiązków, praw i swobody zgromadzenia o jakich pomyślanoby i właściwie zaaranżowano, nie jest żadną gwarancją, że tak będzie zawsze. Nasz zawsze czujny przeciwnik kiedyś z pewnością wykorzysta każde niestrzeżone miejsce lub zasadę w zborze jako zbiorowości, jak również u poszczególnych jego członków. Dlatego jako zbór, a także w indywidualnych wypadkach, powinniśmy</p>
<p><em><strong>„Nie pozostawić żadnego niestrzeżonego miejsca,<br />
żadnej słabości duszy;<br />
rozwijać każdą cnotę,<br />
każdą łaskę, i wzmocnić całość&#8221;.</strong></em></p>
<p>Okresy pokoju i odpoczynku są czasem na przygotowanie się na każdą ewentualność zbliżających się wichrów i burz, na jakie napotykamy zarówno zbiorowo, jak i indywidualnie. Bardzo krótkowzroczni byliby kapitan i załoga, którzy wypłynęliby w morze na statku przygotowanym tylko na dobrą pogodę. Mądrość radzi, że bez względu na piękną pogodę, spokojne morze i początkowo kojący wietrzyk, na pokładzie muszą być do walki ze sztormami przygotowane z góry: łodzie ratunkowe, kamizelki ratunkowe, uszczelnione luki itp. Szczególnie w obecnych czasach próby, gdy szatan jest bardzo aktywny i subtelny w swej opozycji do ludu Bożego, musimy spoglądać na wszystkie środki ostrożności, jakie nasz Pan przez Apostołów zalecił dla naszej ochrony.</p>
<p><span style="color: #000080;"><strong>WYRAŻANIE WOLI PAŃSKIEJ</strong></span></p>
<p>Powinno się o tym pamiętać, że w wyborach zborowych mogą głosować tylko ci, którzy się przyznają do pełnego poświęcenia się Bogu i twierdzą, że są członkami właściwego zboru, dając świadectwo przynależności rozsądnym udziałem w zebraniach. Tylko Pański poświęcony lud, który <span style="color: #333399;">„ma umysł Chrystusowy&#8221;</span> (1 Kor. 2:16) i który<span style="color: #333399;"> „podbił wszelaką myśl pod posłuszeństwo Chrystusowe&#8221;</span> (2 Kor. 10:5), jest naprawdę przygotowany do wyrażenia Jego życzenia. Jeśli wybory odbywają się okresowo, powiedzmy co roku, głosowaniem przez podniesienie rąk w wyborach zborowych, swobody zgromadzenia będą zachowane, a starszym, diakonom itp. będzie oszczędzone wiele zbędnego kłopotu. Jeśli w dalszym ciągu okaże się to celowe i sprzyjające, a więc oczywistą wolą Pańską, nie będzie wtedy żadnej przeszkody do ponownego wybrania co roku tych samych starszych, diakonów itp.; a jeśli najlepszą byłaby zmiana, to mogłaby być dokonana z miłością, bez jakiegokolwiek tarcia czy niepotrzebnego budzenia nieprzyjemnych uczuć u kogokolwiek.</p>
<p>Głosowanie zboru, każdemu usprawiedliwionemu i w pełni poświęconemu członkowi, daje okazję wyrażenia swych przekonań o Pańskim upodobaniu w tej sprawie — o woli Pana, nie swojej własnej, bo jeśli on całkowicie należy do Pana, swoją wolę uzna za martwą, rozumiejąc że musi postępować i mówić tak, jak chciałby tego Pan (P &#8217;65, str. 92, kol. 2).</p>
<p>Ta metoda wszystkim zapewnia równe prawa i przywileje. To jest metoda polecana przez Apostołów (Dz. Ap. 6:1-5), i ją właśnie najwyraźniej stosował Tytus oraz inni, którzy się troszczyli o tę sprawę w pierwotnym kościele, ponieważ nie możemy sądzić, że samowolnie wyznaczali starszych bez jakichkolwiek konsultacji z braćmi, którzy przez doświadczenie lepiej byli zapoznani z przyszłymi starszymi niż oni, stosunkowo obcy.</p>
<p>Wybieranie starszych, diakonów itp. w głosowaniu przez podniesienie rąk zawsze powinno być uroczyste. To jest sprawa Pańska i powinna być przeprowadzona z uważną troską, jako w zasięgu Jego wzroku. Brat, który służy jako przewodniczący takiego zebrania, powinien się starać przekazać to wszystkim. Jeśli każdy w zborze dąży do poznania i czynienia tylko woli Pana i zgodnie ze swym poświęceniem wyraża to, co uważa za Boską wolę w danej sprawie, wówczas w mocy obietnicy „poprowadzi cichych w sądzie&#8221; (Ps. 25:9), wynik takich rozważań powinien być przez wszystkich przyjęty jako postanowienie Pana, a Duch Święty, jako w ten sposób przemawiający przez poświęcony lud Boga.</p>
<p>Między nominacją a wyborami należałoby przewidzieć tydzień na modlitwę i staranne rozważenie kwalifikacji i przydatności kandydatów, tak aby decyzje dotyczące woli Boga nie były podejmowane pośpiesznie, na podstawie „pochopnych sądów&#8221;. Każdy głosujący powinien dokładnie rozważyć znaczenie swego szafarstwa w tej sprawie, by mógł uczynić to, co jest przyjemne dla Boga. Takie rozważania najczęściej zaowocują jednomyślnym zdaniem.</p>
<p><span style="color: #000080;"><strong>KWALIFIKACJE STARSZYCH</strong></span></p>
<p>W 1 Tym. 3:1-7 Apostoł Paweł opisuje kwalifikacje starszego, czyli biskupa, a w w. 8-13 kwalifikacje diakona. Głosujący powinni wcześniej przestudiować te wersety. Starszy lub starsi powinni najpierw zostać wybrani, a następnie diakoni. Jako pomocników można także wybrać diakonisy, ponieważ niektóre z usług siostry mogą wykonać najlepiej, szczególnie odwiedzanie chorych sióstr. Gdy Apostoł mówił (w. 11): „żony także niech mają poważne, nie potwarliwe, trzeźwe, wierne we wszystkim&#8221;, najwyraźniej się odnosił do tych żeńskich pomocników, takich jak Feba i inne siostry, które polecał do licznych usług (Rzym. 16:1, 3, 6, 12; Dz. Ap. 18:26; F 320, ak. 2; 341, ak. 2). Wydaje się oczywiste, że w pierwotnym kościele wiele sióstr wykonywało dobrą służbę, łącznie z dawaniem świadectwa prawdzie. I dzisiaj wiele sióstr służy w zborach jako sekretarze, skarbnicy, pianistki, jako odwiedzające i pocieszające chorych, przywódczynie w służbie ochotniczej itp., wykonując w ten sposób służbę diakonis, bez względu na to czy została ona tak określona czy nie.</p>
<p>Wybór, lub głosowanie, starszych winien być zgodny z kwalifikacjami podanymi przez Apostoła, zależnie od osądu każdego głosującego w odniesieniu do woli Pana. Zwróćmy uwagę na te kwalifikacje:</p>
<p><span style="color: #333399;">„Jeśli kto biskupstwa</span> [służby]<span style="color: #333399;"> żąda, dobrej pracy żąda</span> [każda służba, jaką możemy wykonać dla ludu Pańskiego jest błogosławioną służbą]<span style="color: #333399;">. Ale biskup ma być nienaganiony</span> [dobrego charakteru]<span style="color: #333399;">, mąż jednej żony</span> [niekoniecznie żonaty, ponieważ zarówno nasz Pan jak i Apostoł zaleca stan wolny jako lepszy (Mat. 19:12; 1 Kor. 7:7, 8, 32, 33, 38), nie wolno mu jednak mieć więcej niż jedną żonę]<span style="color: #333399;">, czuły, trzeźwy, poważny, gościnny, ku nauczaniu sposobny; nie pijanica wina, nie bitny, nie sprośnego zysku chciwy, ale słuszność miłujący, nie swarliwy, nie łakomy; któryby dom swój dobrze rządził, któryby dziatki miał w posłuszeństwie ze wszelką uczciwością (bo jeśliby kto nie umiał swego własnego domu rządzić, jakoż pieczę będzie miał o kościele Bożym?)&#8221;.</span></p>
<p>Nie chodzi o to, by ci słudzy kościoła rządzili kościołem — stanowili dla niego prawa i narzucali mu swą wolę — lecz by z pełnym miłości zainteresowaniem troszczyli się o niego i służyli mu, dbając o jego sprawy i interesy, doradzając i wspomagając jako wierni słudzy Boga. Nasz Pan Jezus, pod zwierzchnictwem Boga jest jedynym Panem, jakiego potrzebuje kościół; żadne synody, żadne rady, żaden kler czy starsi nie mają prawa przejmować jakichkolwiek prerogatyw jedynego Pana i Głowy.</p>
<p>Bracia w zborze mogą doradzać i przekonywać, lecz czyniąc to zawsze powinni się starać mówić nie według własnych opinii, lecz według Słowa Bożego: <span style="color: #333399;">„Każdy jako wziął dar, tak nim jeden drugiemu usługujcie jako dobrzy szafarze rozlicznej łaski Bożej. Jeśli kto mówi, niech mówi jako wyroki Boże &#8230; aby we wszystkim chwalony był Bóg przez Jezusa Chrystusa&#8221;</span> (1 Piotra 4:10, 11). Ich rada w takim stopniu powinna się liczyć w zborze, w jakim ma poparcie w Słowie i Duchu Bożym, co do których wszyscy mają mieć własne zdanie. A kiedy taka rada jest oparta na Słowie Bożym, zwracając uwagę na jego zasady i przykazania, powinna być troskliwie rozważona przez wszystkich w duchu cichości. Jeśli, w pysze serca, ktokolwiek wzgardzi takim pouczeniem przez ignorowanie czy lekceważenie ludzkich narzędzi, które Bóg wybrał dla zwrócenia na nie (pouczenia) uwagi, to opozycja w rzeczywistości jest opozycją przeciwko Panu i sposobowi Jego działania.</p>
<p>To właśnie dlatego Apostoł zachęca, abyśmy<span style="color: #333399;"> „upatrywali, żeby kto nie odpadł od łaski Bożej, ażeby który korzeń gorzkości nie podrósł, a nie przekaził</span> [skalał] <span style="color: #333399;">&#8230; wielu&#8221;</span> (Żyd. 12:15), ponieważ łaska Boża spływa na kościół głównie przez Jego wybrane ludzkie narzędzia. Jeśli ktokolwiek z powodu konfliktowości czy próżnej chwały lub jakiegokolwiek innego motywu próbuje podważyć zaufanie ludu Pańskiego i zasiać korzeń goryczy w jego sercach przeciw takim sługom Bożym, jakich Bóg postawił, aby przedstawiali i bronili prawdę, to w ten sposób blokuje on Boską łaskę dla nich, a wynikiem, prawie na pewno, będzie pokalanie wielu. Każdy kto tak postępuje podlega sądowi Pana i bez względu na swe wyznania, prędzej czy później stanie się niczym razem z tymi wszystkimi, którzy idą jego zgubnym śladem.</p>
<p>Jeśli bracia, którzy są wierni Panu i sobie wzajemnie oraz dobru trzody, różnią się w ocenianiu woli Pańskiej, powinni też się różnić w miłości, a przez modlitwę, staranne studiowanie i szczere wysiłki starać się o oczyszczenie swoich serc od wszelkiego usposobienia, jakie czyniłoby ich niegodnymi prawdy, aby szybko dojść do jedności wiary. <span style="color: #333399;">„Ile tedy nas doskonałych</span> [w sercu i woli]<span style="color: #333399;">, toż rozumiejmy; a jeśli co inaczej rozumiecie, i toć wam Bóg objawi. Wszakże w tym, czegośmy doszli, według jednego sznuru postępujmy i jedno rozumiejmy&#8221;</span> (Fil. 3:15, 16).</p>
<p>Apostoł kontynuuje w 1 Tym. 3:6: <span style="color: #333399;">„Nie nowotny</span> [niedoświadczona lub nie wypróbowana osoba]<span style="color: #333399;">, aby będąc nadęty, nie wpadł w sąd potwarcy</span> [tzn., by jak szatan (Iz. 14:13, 14; Fil. 2:5-9) nie rozwinął ambicji stania się kimś wielkim, w ten sposób czyniąc koniecznym swoje poniżenie, ponieważ 'przed zginieniem przychodzi pycha, a przed upadkiem wyniosłość ducha (Przyp. 16:18)]<span style="color: #333399;">. Musi też mieć świadectwo dobre</span> [o uczciwości i ogólnej prawości charakteru]<span style="color: #333399;"> od obcych</span> [świata]<span style="color: #333399;">, aby nie wpadł w hańbę</span> [hańbę hipokryzji] <span style="color: #333399;">i sidło potwarcy&#8221;</span> [diabła].</p>
<p><span style="color: #000080;"><strong>KWALIFIKACJE DIAKONÓW ITP.</strong></span></p>
<p><span style="color: #333399;">„Diakonowie także mają być poważni, nie dwoistego słowa, nie pijanicy wielu wina, nie chciwi sprośnego zysku. Mający tajemnicę wiary w czystym sumieniu. A ci też niech będą pierwej doświadczeni, zatem niech służą, jeśli są bez nagany. żony także niech mają poważne, nie potwarliwe, trzeźwe, wierne we wszystkim. Diakonowie niech będą mężami jednej żony, którzyby dziatki dobrze rządzili i własne domy&#8221;.</span></p>
<p>W liście do Tytusa (1:9-11) Apostoł Paweł do tych kwalifikacji dodaje następujące: <span style="color: #333399;">„Trzymający się onej wiernej mowy, która jest według nauki, iżby też mógł napominać nauką zdrową, i tych, którzy się </span><span style="color: #333399;">sprzeciwiają, przekonywać. Albowiem jest wielu rządowi nie poddanych, próżnomównych, i zwodzicieli myśli &#8230; którym trzeba usta zatkać&#8221;.</span></p>
<p>Jak niezbędne dla pomyślności trzody są takie kwalifikacje u wybranych starszych! Z pewnością należy być bardzo dokładnym i wybierać tylko tych, którzy się poświęcili i zgodnie ze swym poświęceniem żyją, a poza tym są „zdrowi w wierze&#8221;, „trzymający się onej wiernej mowy&#8221;. Bardzo starannie należy unikać tych, którzy zajmują się ludzkimi spekulacjami i próżną filozofią. To ostrzeżenie wskazuje także, że trzoda powinna stanowczo wiedzieć jaka jest wiara i umieć ocenić zdrowie wiary swych starszych. Powinniśmy strzec się „świeckiej próżnomówności i sprzeczania około fałszywie nazwanej umiejętności&#8221; (1 Tym. 6:20).</p>
<p>Zbór nie powinien się spodziewać, że znajdzie starszych czy diakonów, którzy są doskonałymi w ciele i którzy w pełni i doskonale żyją w zgodzie ze wszystkimi normami ustalonymi przez Apostoła Pawła; ci słudzy trzody nie powinni też się zniechęcać lub odmawiać służby z powodu niemożności postępowania doskonale czy z powodu krytyki. Apostoł podał, jakim powinien być idealny starszy czy diakon. Każdy głosujący w zborze, myśląc o woli Pana powinien mieć na uwadze ten ideał, lecz Bóg nie chciałby, aby zbór pozostał bez starszych, chyba że w jedynych braciach, którzy są w zborze tkwią poważne wady.</p>
<p>Podobnie nasz Pan postawił przed nami doskonały wzór, gdy powiedział: <span style="color: #333399;">„Bądźcież wy tedy doskonałymi, jako i Ojciec wasz, który jest w niebie, doskonały jest&#8221;</span> (Mat. 5:48). Kto jest doskonały w takim znaczeniu, w jakim doskonały jest Bóg? „Nie ma sprawiedliwego ani jednego&#8221; (Rzym. 3:10). Mistrz najwyraźniej chciał powiedzieć, że nie powinniśmy mierzyć siebie niskim standardem, lecz wzorcem doskonałym, aby w ten sposób pomagać sobie w osiąganiu najwyższych ideałów w zakresie naszego życia i charakterów, mając również na uwadze wybranych na starszych i diakonów i tym samym „wzorów trzody&#8221; (1 Piotra 5:3). Niech Bóg błogosławi nas wszystkich w tym celu!</p>
<p>____<br />
Źródło: &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221;, marzec-kwiecień 1996, s. 20-24.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wybory-slug-kosciola/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8569</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Samuel Crowther</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/samuel-crowther/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=samuel-crowther</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/samuel-crowther/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Aug 2021 10:57:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Boska opatrzność]]></category>
		<category><![CDATA[handel niewolnikami]]></category>
		<category><![CDATA[kontynent afrykański]]></category>
		<category><![CDATA[niewolnictwo]]></category>
		<category><![CDATA[niewolnicy]]></category>
		<category><![CDATA[opatrzność]]></category>
		<category><![CDATA[opieka Boga]]></category>
		<category><![CDATA[pastor]]></category>
		<category><![CDATA[samuel crowther]]></category>
		<category><![CDATA[sługa Boży]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8031</guid>

					<description><![CDATA[Historia Samuela Crowthera jest wspaniałym przykładem działania opatrzności wobec przyszłych sług Boga. Urodził się on na początku ubiegłego stulecia w jakimś afrykańskim plemieniu, uczestniczył w licznych walkach plemiennych, został wzięty do niewoli przez marudera i sprzedany za konia, następnie za belę tytoniu i w końcu portugalskiemu handlarzowi niewolników za baryłkę rumu. Przeszedł wszelkie okropności skutego <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/samuel-crowther/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8032" style="width: 360px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8032" class="wp-image-8032" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Crowther-portrait-px640.jpg" alt="" width="350" height="435" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Crowther-portrait-px640.jpg 640w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/08/Crowther-portrait-px640-241x300.jpg 241w" sizes="(max-width: 350px) 100vw, 350px" /><p id="caption-attachment-8032" class="wp-caption-text">Samuel Ayali Crowther</p></div>
<p>Historia Samuela Crowthera jest wspaniałym przykładem działania opatrzności wobec przyszłych sług Boga. Urodził się on na początku ubiegłego stulecia w jakimś afrykańskim plemieniu, uczestniczył w licznych walkach plemiennych, został wzięty do niewoli przez marudera i sprzedany za konia, następnie za belę tytoniu i w końcu portugalskiemu handlarzowi niewolników za baryłkę rumu. Przeszedł wszelkie okropności skutego łańcuchem niewolnika w drodze przez pustynię do brzegu morskiego i następnie na okręcie starając się zachować życie, gdy dusił się pod pokładem wraz z innymi niewolnikami.</p>
<p>Ostatecznie ów Samuel Crowthers znalazł się w Anglii, gdy został uwolniony z portugalskiego okrętu z niewolnikami, opanowanego przez jakiś brytyjski okręt wojenny. W Anglii stał się chrześcijaninem w domu swego przybranego ojca, był wykształcony w sprawach świeckich i następnie przygotowywał się do pracy misyjnej w Afryce, dokąd go wysłano i gdzie stał się narzędziem nawrócenia wielu tysięcy tubylców.</p>
<p>___________<br />
Źródło: Artykuł pt. <em><strong>Boska opatrzność</strong></em>. Teraźniejsza Prawda nr 432, s. 6.</p>
<div class="entry-content">
<div class="entry-content">
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener">świadectwa</a>.</em></p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/samuel-crowther/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8031</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Pokorny pastor</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/pokorny-pastor/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pokorny-pastor</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/pokorny-pastor/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Apr 2021 09:41:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[duszpasterz]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[pastor]]></category>
		<category><![CDATA[pokora]]></category>
		<category><![CDATA[świadectwa]]></category>
		<category><![CDATA[zbór]]></category>
		<category><![CDATA[zgromadzenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=7704</guid>

					<description><![CDATA[Na pewno znakomity duch pokory znajduje się w nowo wybranym duszpasterzu, który został jednomyślnie wybrany na urząd duchownego, za wyjątkiem jednego przeciwnego głosu. Zauważywszy, że osoba, która głosowała przeciwko niemu, niezadowolona zagroziła opuszczeniem kościoła, powiedział do niej „Zgadzam się z tobą, że nie jestem wart wyboru dokonanego przez kościół, lecz skoro tylko ja i ty <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/pokorny-pastor/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-7705" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Praying-Hands-e1529358483649-300x169.jpg" alt="" width="300" height="169" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Praying-Hands-e1529358483649-300x169.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Praying-Hands-e1529358483649-350x197.jpg 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/04/Praying-Hands-e1529358483649.jpg 600w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />Na pewno znakomity duch pokory znajduje się w nowo wybranym duszpasterzu, który został jednomyślnie wybrany na urząd duchownego, za wyjątkiem jednego przeciwnego głosu. Zauważywszy, że osoba, która głosowała przeciwko niemu, niezadowolona zagroziła opuszczeniem kościoła, powiedział do niej „Zgadzam się z tobą, że nie jestem wart wyboru dokonanego przez kościół, lecz skoro tylko ja i ty o tym tak sądzimy a pozostali myślą inaczej, to my powinniśmy poddać się wyborowi wszystkich pozostałych”. Ta uwaga uspokoiła i przekonała osobę stawiającą opór o słusznym wyborze kościoła.</p>
<p>*****</p>
<p>Pewne zgromadzenie poszukiwało pastora i zastanawiano się jaki powinien być wysoki? Jedna z odpowiedzi brzmiała: &#8222;Tak wysoki, by na kolanach sięgał aż do nieba&#8221;.</p>
<div class="entry-content">
<p>Wynotowane z artykułu pt. <a href="https://epifania.pl/wp-content/uploads/archiwum_tp_sb/terazniejsza_pdf/TP_320_1982_01.pdf"><em>„Pokora”</em></a>. „Teraźniejsza Prawda”, styczeń-luty 1982, s. 16.</p>
<p><em>Zobacz inne <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/" target="_blank" rel="noopener">świadectwa</a>.</em></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/pokorny-pastor/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7704</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wiem tylko to, że byłem przestępcą i Jezus mnie przemienił</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wiem-tylko-to-ze-bylem-przestepca-i-jezus-mnie-przemienil/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wiem-tylko-to-ze-bylem-przestepca-i-jezus-mnie-przemienil</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wiem-tylko-to-ze-bylem-przestepca-i-jezus-mnie-przemienil/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Nov 2020 21:18:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słudzy Boga i człowieka]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[allejandro bullon]]></category>
		<category><![CDATA[chrystus jest rozwiązaniem]]></category>
		<category><![CDATA[duchowny]]></category>
		<category><![CDATA[gangster]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[Jorge Roberto]]></category>
		<category><![CDATA[kaznodzieja]]></category>
		<category><![CDATA[napad]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie]]></category>
		<category><![CDATA[pastor]]></category>
		<category><![CDATA[pokuta]]></category>
		<category><![CDATA[przemiana serca]]></category>
		<category><![CDATA[pzestępca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6617</guid>

					<description><![CDATA[Poniższe świadectwo to fragment książki Allejandro  Bullona pt. &#8222;Chrystus jest rozwiązaniem&#8221;: Wiele lat temu byłem duchownym w pewnej niebezpiecznej ubogiej wiosce. Wspinałem się na wzgórza i schodziłem opowiadając ludziom o miłości Jezusa. Pewnej nocy zostałem zaskoczony przez dwóch chłopaków, którzy przystawili mi nóż do piersi i zabrali mi pieniądze i zegarek. Kiedy odeszli, pozostałem tam <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wiem-tylko-to-ze-bylem-przestepca-i-jezus-mnie-przemienil/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_6618" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-6618" class="wp-image-6618" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/11/BULLON-CHRYSTUS-JEST-ROZWIAZANIEM-721x1024.jpg" alt="" width="300" height="426" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/11/BULLON-CHRYSTUS-JEST-ROZWIAZANIEM-721x1024.jpg 721w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/11/BULLON-CHRYSTUS-JEST-ROZWIAZANIEM-211x300.jpg 211w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/11/BULLON-CHRYSTUS-JEST-ROZWIAZANIEM-768x1091.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/11/BULLON-CHRYSTUS-JEST-ROZWIAZANIEM-1081x1536.jpg 1081w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/11/BULLON-CHRYSTUS-JEST-ROZWIAZANIEM.jpg 1227w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><p id="caption-attachment-6618" class="wp-caption-text">Allejandro Bullon, &#8222;Chrystus jest rozwiązaniem&#8221;</p></div>
<p><span style="color: #000080;"><em>Poniższe świadectwo to fragment książki Allejandro  Bullona pt. &#8222;Chrystus jest rozwiązaniem&#8221;:</em></span></p>
<p>Wiele lat temu byłem duchownym w pewnej niebezpiecznej ubogiej wiosce. Wspinałem się na wzgórza i schodziłem opowiadając ludziom o miłości Jezusa. Pewnej nocy zostałem zaskoczony przez dwóch chłopaków, którzy przystawili mi nóż do piersi i zabrali mi pieniądze i zegarek. Kiedy odeszli, pozostałem tam drżąc ze strachu. Pomimo wszystko Bóg był obecny podczas tego napadu, gdyż kiedy powiedziałem do napastników: „Proszę, weźcie pieniądze, zegarek, ale nie bijcie mnie; ja nie robię nikomu krzywdy, jestem tylko pastorem, co chodzi i opowiada o miłości Jezusa&#8221;, wybuchnęli śmiechem i poszli sobie, zabierając moje rzeczy. Kilka tygodni później rozpocząłem serię wykładów biblijnych, trwających 90 wieczorów. Pierwszego wieczoru zauważyłem, że pewien chłopak, siedzący z tyłu, nieprzerwanie na mnie patrzył. Za każdym razem, kiedy na niego spoglądałem, chował się za innymi osobami. Przez następne wieczory już się nie pojawił, ale odwiedzając domy tej ubogiej wioski, pewnego dnia spotkałem go. Drzwi były na wpół otwarte, on pobiegł i się schował. Wyszła jego matka. Chciałbym porozmawiać z pani synem powiedziałem. Nie ma go, wyszedł odpowiedziała. Jestem jego przyjacielem, proszę pani; jestem pastorem i chcę go tylko pozdrowić; wiem, że tam jest. W tym momencie pojawił się. Był bez koszuli. Jego ciało pełne tatuaży i blizn ukazywało w pewien sposób trudne życie, jakiego doświadczał. Co się stało? zapytał z niechęcią. Byłeś obecny pierwszego wieczoru i więcej nie przyszedłeś. Nie podobał ci się wykład? Zapytałem. Zaczęliśmy rozmawiać i nagle mnie sparaliżowało, kiedy zwierzył mi się, że był jednym z napastników, którzy zabrali mi pieniądze i zegarek. Pomyślałem, że mnie pan rozpoznał powiedział. Nie &#8211; odpowiedziałem &#8211; ta noc, kiedy mnie napadłeś, była ciemna, ale pamiętam, że widziałem cię w zborze. Później, wyciągając rękę, powiedziałem: No dobrze, a co z moimi pieniędzmi i zegarkiem? Popatrzył na mnie przerażony i nie wiedząc co robić, bronił się: Już ich nie mam. Dobrze, zawrzyjmy umowę, powiedziałem. Będę prowadził spotkania przez kolejnych 90 wieczorów; jeśli od dziś żadnego nie opuścisz, twój dług zostanie umorzony. Jeśli nie, będziesz musiał zwrócić mi pieniądze. Zgoda? W ten sposób był obecny każdego wieczoru na wszystkich moich wykładach. Czasami przychodził w połowie lub pod koniec poselstwa. Nie objawiał żadnego zainteresowania. Wydawało się, że był tam jedynie by spłacić dług, albo przyglądając się w zborze jakiejś ładnej dziewczynie. Pewnej nocy widziałem jak się trząsł. Jego oczy były szeroko otwarte. Podczas gdy wygłaszałem kazanie, czułem, że Duch Święty dotykał życia tego chłopaka. Moje kazanie dotyczyło nawrócenia. Przedstawiłem świadectwa życia przeobrażonego mocą Boga i wiedziałem, że jego serce zostało wstrząśnięte. Po zakończeniu poszedłem przywitać się z uczestnikami spotkania, ale on się nie pojawił. Kędy wróciłem, znalazłem go siedzącego w pierwszej ławce, płaczącego. Usiadłem obok niego i zapytałem: Co się stało? Odpowiedział mi ze smutnymi oczami: Czy to prawda, o czym pan mówił? Czy może Bóg zmienić życie każdego człowieka? Oczywiście, że tak, odpowiedziałem. W tym momencie spojrzał na mnie ze wściekłością. To kłamstwo, krzyknął. Bóg może zmienić życie kogokolwiek oprócz mojego. Dlaczego tak myślisz? spytałem. Wtedy on opowiedział mi historię swojego życia. Nigdy nie poznał swojego ojca. Został spłodzony w domu publicznym i praktycznie tam też się narodził. Kiedy był dzieckiem, inne kobiety opiekowały się nim, podczas gdy jego matka pracowała. Któregoś dnia chciał dowiedzieć się, dlaczego wszystkie dzieci miały ojców, a on nie. Matka spoliczkowała go, mówiąc, że nie powinien o to pytać. Nie było to konieczne. Jakiś czas później, jeden przyjaciel na ulicy zatroszczył się, by mu wytłumaczyć, dlaczego nie miał ojca i od tamtej pory zaczął czuć do wszystkich nienawiść. Kiedy miał 12 lat, jego matka zachorowała na gruźlicę i pewnego dnia zaczęła wymiotować krwią. Musieli opuścić dom, w którym żyli. Zamieszkali wtedy na wzgórzu. Pewnego ranka powiedział prawie dusząc się, moja matka umierała. Dzień wcześniej poszła do przychodni medycznej i wypisano jej receptę, ale nie miała pieniędzy, żeby kupić lekarstwo. Kaszlała i kaszlała, a chustka była cała poplamiona wyplutą krwią. Nikt nie chciał mi pomóc, pastorze, a ja miałem zaledwie 12 lat. Wówczas to zszedłem ze wzgórza. Stałem jakiś czas na przystanku autobusowym patrząc na ludzi. Nie wiem, skąd wziąłem odwagę, ale skradłem pewnej kobiecie złoty naszyjnik. Wspiąłem się ponownie na wzgórze. Wiedziałem, kto skupował skradzione rzeczy. Wziąłem pieniądze i wróciłem do miasta, a kiedy zapadła noc, byłem z powrotem w domu, niosąc lekarstwo dla mojej matki. Ale tego dnia coś pękło w moim sercu. Zrozumiałem, że mogłem żyć sam, że nie potrzebowałem nikogo. Od tamtej pory zacząłem kraść i uciekać, i uciekać, i nigdy więcej już nie przestałem tak biec. Nauczyłem się palić, zacząłem palić marihuanę, wąchać kokainę i później, kiedy to wszystko już nie wystarczało, zacząłem wstrzykiwać sobie kokainę. Narkotyki są bardzo drogie, i żeby móc zaspakajać mój nałóg, rozprowadzam kokainę. Jestem zły. Dokonałem rzeczy, których nawet pan sobie nie wyobraża i teraz, nie znając tego, o czym panu opowiadam, przychodzi pan, mówiąc mi, że Jezus może zmienić moje życie. Jak pan chce, bym w to uwierzył? Rozmawialiśmy długo i potem pomodliłem się za niego. Kolejnego wieczoru nie pojawił się. Przestał uczestniczyć w spotkaniach przez kolejne trzy czy cztery wieczory. Podczas jednego z nich, jego matka odnalazła mnie po spotkaniu i powiedziała: Pastorze, musi pan ze mną szybko iść; Jorge Roberto, pański przyjaciel, potrzebuje pana. Pobiegliśmy. Był tam, przywiązany do słupa jak zwierzę. Krzyczał i przeklinał. Matka opowiedziała mi co się stało. Tamtego popołudnia przyszedł i zaczął chodzić po pokoju z miejsca na miejsca. Potrzebuję narkotyku mówił potrzebuję narkotyku, ale nie mogę więcej go używać, bo Jezus zmienił moje życie. Jednak z upływem czasu stawał się coraz bardziej nerwowy: ciało upominało się o narkotyk. Uderzył głową w ścianę i otworzyła się rana. Wtedy matka zbliżając się do niego, powiedziała: Synu, nie rób sobie krzywdy, jeśli potrzebujesz narkotyku, idź i poszukaj go, ale nie rań się. Był ślepy, nie widział nic. Uderzył matkę po twarzy i rzucił nią o podłogę. Później, zdawszy sobie sprawę, co zrobił, uklęknął i podniósł ją. Mamo, wybacz mi, jestem szalony, potrzebuję narkotyku, ale nie mogę więcej go zażyć, bo Jezus zmienił moje życie powiedział płacząc. I dalej mówił: Zwiąż mnie tym sznurem, bo jak nie, to pójdę szukać narkotyku, a ja nie chcę więcej takiego życia. Kiedy matka go związała, poprosił, by mnie poszukała w zborze. I teraz tam byłem. Rozwiązałem go. Usiadł na łóżku. Był blady, jego oczy były czerwone, drżał. Czy dam radę? zapytał prawie błagając. Oczywiście, że tak. Inni tego dokonali, ty również tego dokonasz z Bożą pomocą. Tak oto rozpoczęła się wielka walka. Co wieczór przychodził do zboru. Kiedy się nie pojawiał, wiedziałem, że ponownie się narkotyzował. Wówczas szukałem go. Wiedziałem gdzie go odnaleźć; znałem to wzgórze jak własną dłoń. Pewnego piątkowego wieczoru odnalazłem go naćpanego w jamie zatracenia. Niech pan sobie idzie! krzyczał. Przeklęta godzina, kiedy pana napadłem. Kiedy pana nie znałem, zanim opowiedział mi pan o Bogu, próbowałem być szczęśliwy na swój sposób. Teraz nie mogę nic zrobić; nie mam pokoju, sumienie mnie prześladuje. Niech pan sobie idzie i zapomni o mnie. Ja nigdy tego nie dokonam. Nigdy tego nie dokonam? Z pewnością uzdrowiony przez Jezusa niewidomy również w którymś momencie swojego życia pomyślał: &#8222;nigdy tego nie dokonam&#8221;. To logiczne, ty sam nigdy tego nie zdołasz zrobić. Co najwyżej mógłbyś założyć ciemne okulary i udawać, że widzisz, podczas gdy twoje oczy są całkowicie zaćmione ślepotą. To oczywiste, że ty sam nigdy nie dasz rady. Żeby to zrozumieć, musi upłynąć trochę czasu, ale kiedy wszystko w tym życiu zawodzi, nie pozostaje nic innego jak dać szansę Panu Jezusowi. Jorge Roberto ostatecznie powierzył całkowicie swoje serce Jezusowi i Jezus zatroszczył się, aby przeobrazić jego wnętrze. Napełnił jego serce nowymi motywacjami i w rezultacie stało się, że Jorge przestał palić, pić, używać narkotyków i zaczął uczciwie pracować. Nikt nie chciał go zatrudnić. Czasami jesteśmy okrutni. Znakujemy przestępcę na zawsze żelazem i ogniem. Głosimy ewangelię zbawienia, ale nie wierzymy, że osoba doznała przeobrażenia. Pewien mój przyjaciel, bardziej przez wzgląd na mnie niż przez wiarę w chłopaka, załatwił mu pracę. Pamiętam to popołudnie, kiedy Jorge Roberto przyszedł do mnie ze swoją pierwszą zarobioną pensją. Wyglądał jak dziecko z nową zabawką. Proszę spojrzeć na to. Zdobyłem te pieniądze pracując mówił z oczami pełnymi emocji. Wraz z nadejściem grudnia ochrzcił się i kiedy wyszedł z baptysterium, objąłem go. Wszystko to było jak sen. Obejmowałem chłopaka, który mnie napadł, ale którego Pan zdobył dla królestwa niebieskiego. Rok później zostałem przeniesiony jako misjonarz do Amazonii. Po jakimś czasie wróciłem do stolicy. Przybiegli do mnie bracia, aby przekazać mi wiadomość: &#8222;Pana przyjaciel, Jorge Roberto, nie żyje&#8221;. Co się stało? Pewnego sobotniego ranka w drzwiach kaplicy zboru, trzech byłych kolegów z jego bandy, w operacji &#8222;palenia archiwum&#8221;, dźgnęli go siedem razy nożem. Nie było szans, by go uratować. W kilka chwil leżał w kałuży krwi. Nie dotykajcie mnie powiedział do osób, które próbowały mu pomóc. Sądzę, że umrę, ale to nic. To tutaj Jezus mnie odnalazł, pokochał, przebaczył mi i przemienił. Bracia ulokowali go w samochodzie i pojechali do szpitala na pogotowie. Jeden z diakonów podtrzymywał jego głowę, i powiedział mi, że będąc blisko szpitala, Jorge Roberto otworzył oczy i powiedział: Bardzo proszę, niech pan odszuka pastora Bulliona i powie mu, że spotkamy się kiedy Jezus przyjdzie powtórnie na ziemię. Upłynęło już wiele lat od tamtego czasu i do dziś pamiętam dzień, kiedy był on niepokojony przez ludzi, którzy chcieli zademonstrować mu, że był w błędzie idąc za Jezusem. Powiedział: Nie wiem, czy jestem w błędzie czy nie. Chcę studiować Biblię i lepiej ją poznać. Wiem tylko to, że byłem przestępcą i Jezus mnie przemienił. Kim byłeś ty? Kim jesteś teraz? Czego dokonała ewangelia w twoim życiu? Nie mów mi proszę, że zmienił się sposób twojego myślenia, lecz to jak zmienił się twój charakter, twoje serce, twoja natura. Istota ludzka, która rodzi się z dala od Boga, jest specjalistą w maskowaniu się. Kiedy jesteśmy dziećmi, w pewien sposób jesteśmy autentyczni. Kiedy widzimy kogoś, kogo nie lubimy, mówimy bez ogródek to, co myślimy. Jeśli ktoś nas częstuje słodyczami, które nam nie smakują, bez zwlekania odmawiamy. Kiedy w kręgu przyjaciół pozostanie ostatni kawałek tortu, jesteśmy pierwsi, żeby wziąć go dla siebie. Ale z czasem jak dorastamy, uczymy się ukrywać nasze prawdziwe uczucia i maskować nasze reakcje. W gronie przyjaciół, może pozostać ostatni kawałek tortu i my, chociaż mamy na niego ochotę, mówimy, że nie. Uśmiechamy się, nawet kiedy coś nam się nie podoba. Mówimy &#8222;bardzo mi miło&#8221;, chociaż w głębi serca nie chcemy więcej widzieć danej osoby. Wszystko to w pewien sposób przenosi się na życie duchowe. Prawie nieświadomie przyzwyczajamy się robić z chrześcijaństwa przedmiot pozorów. Ale Jezus przyszedł na świat, aby przywrócić nam właściwą wizję chrześcijańskiego życia, aby otworzyć nasze oczy, abyśmy rozpoznając naszą ludzką bezsilność, pobiegli w silne ramiona tego, który może wszystko. To dlatego chrześcijanin może spoglądać w przeszłość bez lęku i powiedzieć z całą pewnością: &#8222;Byłem ślepy, a teraz widzę&#8221;.</p>
<p>&#8212;&#8211;</p>
<p>Zobacz <a href="https://badaczebiblii.pl/swiadectwa/"><em>inne świadectwa</em></a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wiem-tylko-to-ze-bylem-przestepca-i-jezus-mnie-przemienil/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6617</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
