<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jonasz &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/jonasz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Oct 2025 14:26:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Duchowa metamorfoza. Biblijne metody rozwijania charakteru &#8211; część 2</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/duchowa-metamorfoza-biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-2/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=duchowa-metamorfoza-biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-2</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/duchowa-metamorfoza-biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-2/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Apr 2025 18:42:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[duchowa metamorfoza]]></category>
		<category><![CDATA[Jonasz]]></category>
		<category><![CDATA[kazania biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[metamorfozy]]></category>
		<category><![CDATA[Mojżesz]]></category>
		<category><![CDATA[motyw przemiany]]></category>
		<category><![CDATA[owidiusz]]></category>
		<category><![CDATA[przemiana wewnętrzna]]></category>
		<category><![CDATA[przemiany]]></category>
		<category><![CDATA[saul i paweł]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady biblijne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11708</guid>

					<description><![CDATA[Zapraszamy do wysłuchania drugiej części wykładu o biblijnych metodach rozwijania charakteru, którą brat Mirosław Sellin wygłosił na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance, 5 kwietnia 2025 r. Tym razem tematem jest czwarta ze wspomnianych metod &#8211; zamiana uczuć naturalnych na duchowe (metamorfoza).  ZOBACZ TEŻ:  Część 1 &#8211; Biblijne metody rozwijania charakteru Część 3 &#8211; Wzmacnianie słabych łask <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/duchowa-metamorfoza-biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-2/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000080;"><em>Zapraszamy do wysłuchania drugiej części wykładu o biblijnych metodach rozwijania charakteru, którą brat Mirosław Sellin wygłosił na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance, 5 kwietnia 2025 r. Tym razem tematem jest czwarta ze wspomnianych metod &#8211; zamiana uczuć naturalnych na duchowe (metamorfoza). </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/46P8zLNaUzk?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>ZOBACZ TEŻ: </strong><br />
<a href="https://badaczebiblii.pl/biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-1/">Część 1 &#8211; Biblijne metody rozwijania charakteru</a><br />
<a href="https://badaczebiblii.pl/biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-3/">Część 3 &#8211; Wzmacnianie słabych łask charakteru przez wspieranie ich mocnymi</a></p>
<p><strong>Rzym.12:2</strong></p>
<p><em><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-11709" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/pexels-photo-8849281-scaled.jpeg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/pexels-photo-8849281-scaled.jpeg 2560w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/pexels-photo-8849281-300x200.jpeg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/pexels-photo-8849281-1024x683.jpeg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/pexels-photo-8849281-768x512.jpeg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/pexels-photo-8849281-1536x1024.jpeg 1536w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/04/pexels-photo-8849281-2048x1365.jpeg 2048w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />A nie dostosowujcie się do tego świata, ale <u>przemieńcie się przez odnowienie waszego umysłu</u>, abyście mogli rozeznać, co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga.</em></p>
<p>Bóg stara się, by serca i umysły Jego dzieci były dostosowane do warunków, w których oni w przyszłości mają się znaleźć. Dlatego Spłodzeni z Ducha św. mieli „<em>przemienić”</em> swoje naturalne uczucia na niebiańskie a my, dzisiaj żyjący, nasze naturalne uczucia na uczucia dostosowane do przyszłych warunków Królestwa. Na tym polega ta <u>czwarta metoda</u> rozwoju charakteru.</p>
<p>Zauważmy, że nasz werset następuje po znanych nam słowach z <strong>Rzym.12:1</strong> nawołujących do poświęcenia. A to sugeruje nam, że właśnie w poświęceniu możemy najbardziej realizować tę metodę rozwoju charakteru, ponieważ w poświęceniu rezygnujemy z naszych naturalnych, niegrzesznych samolubnych i społecznych uczuć na rzecz duchowych. Przypominamy, że w Usprawiedliwieniu z Wiary rezygnujemy z praktykowania grzechu i błędu.</p>
<p>Nasz tekst powiada: „<em>A nie dostosowujcie się do tego świata</em> &#8222;.</p>
<p>Greckie słowo przetłumaczone jako „<em>nie dostosowujcie się</em>” albo jak w innych tłumaczeniach <em>„nie bierzcie więc wzoru”</em> (Biblia Tysiąclecia), <em>„a nie upodabniajcie się”</em> (Biblia Warszawska) to <strong>syschematizo</strong>; jego dosłowne znaczenie to <strong>„być kształtowanym według danego wzorca”</strong>. W składzie tego czasownika jest rdzeń, który brzmi <strong>schema</strong> od którego pochodzi polskie słowo „schemat”. Natomiast słowo „świat” to w greckim <strong>„aion”</strong>, które oznacza <strong>„wiek”</strong>. A biblijne wieki to pewien porządek rzeczy. W tym wypadku chodzi oczywiście o „teraźniejszy zły świat” pod panowaniem Szatana, z jego „wzorami”, „schematami”.</p>
<p><strong>Dostosowanie do tego świata</strong> oznacza więc zgodność naszych charakterów i zwyczajów z charakterami i zwyczajami człowieka naturalnego w warunkach zgodnych z obecnym złym porządkiem rzeczy. To jest życie według <strong>schematów</strong> jakie proponuje ten „świat”. To oznacza postawę, z którą Bóg nie może się zgodzić, ponieważ nie jest ona zgodna z mądrością, która jest z góry, lecz zgodna z mądrością pochodzącą z ziemi, która według zapewnienia Apostoła Jakuba jest ziemską, zmysłową i szatańską.</p>
<p><strong>Jak 3:15 </strong><em>Nie jest to mądrość zstępująca z góry, lecz ziemska, zmysłowa, diabelska.</em></p>
<p>Dostosowując się do tego świata, ulegając jego <strong>schematom</strong>, poddajemy się jego myślom i sposobom w ukierunkowywaniu naszych uczuć religijnych, samolubnych i społecznych. Wynikiem takiego postępowania w każdym przypadku musi być niepodobanie się Bogu, co byłoby fatalnym dla nas jako poświęconych jednostek.</p>
<p>Dlatego Nasz Pan zapewniał w swojej arcykapłańskiej modlitwie, że Jego naśladowcy nie są z tego świata. <strong>Jana 17:16</strong> <em>„Nie są ze świata, jak i ja nie jestem ze świata.”</em>.</p>
<p>W naszym tekście zauważamy też myśl o przemianie. Widzimy to w słowach „<em>przemieńcie się”</em>. Grecki wyraz tutaj użyty „<strong>metamorfoo”</strong> użyty jest na przykład u <strong>Marka 9:2</strong> <em>„A po sześciu dniach Jezus wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana i wprowadził ich samych na wysoką górę, żeby byli na osobności. I <u>przemienił się</u> przed nimi.”</em></p>
<p>Greckie <strong>„metamorfoo”</strong>, oznacza dosłownie „przeistoczyć się w coś nowego”. Pochodzi ze słowa metá &#8211; przemiana + <strong>morphḗ</strong> &#8211; forma. W przyrodzie opisuje ono na przykład przemianę („metamorfozę”) okrytej kokonem poczwarki w pięknego motyla.</p>
<p>Myślę, że często używamy słowa metamorfoza i rozumiemy co to oznacza. Jest to słowo używane obecnie prawie w każdym języku. Używamy go również w stosunku do charakteru człowieka. Słownik Języka Polskiego podaje, że <strong>metamorfoza</strong> to «zmiana postaci, wyglądu lub <strong>charakteru</strong>».</p>
<p>Apostoł Paweł też doskonale znał znaczenie tego słowa, które tutaj użył. W mitologiach greckich i rzymskich często czytamy o cudownych <strong>przemianach</strong> ludzi (postaci mitologicznych) w różne zwierzęta, źródła, drzewa, głazy i ciała niebieskie.</p>
<p>Słynny rzymski poeta Owidiusz (43 p.n.e. &#8211; 17 lub 18 n.e.) zebrał te historie w jedną całość i wydał właśnie pod tytułem <strong>„Metamorfozy”</strong>. Jest tam w sumie 246 takich mitów o przemianach. Na przykład Kirke, wróżbitka i czarodziejka, <strong>przemienia</strong> towarzyszy Odyseusza w świnie. To dzieło było bardzo znane w Starożytności (nawiasem mówiąc &#8211; książkę tę można zakupić zarówno w j. polskim jak i niemieckim). Stąd również wykształcony Paweł znał te historie. Zresztą myśl <strong>metamorfozy</strong> była i jest dalej często stosowana w literaturze. Często bohaterowie powieści czy poematów przechodzili <strong>metamorfozę</strong> swojej osobowości.</p>
<p>Dla przykładu w „Potopie” Henryka Sienkiewicza jest to Andrzej Kmicic, który zmienia swoją tożsamość i przyjmuje nazwisko Babinicz. Jego życie nie jest wolne od błędnych i tragicznych decyzji oraz czynów. Kiedy poznaje swój błąd, zmienia się diametralnie – z porywczego i bezmyślnego hulaki przeistacza się w pokornego, myślącego człowieka walczącego w obronie ojczyzny. Chce także zmazać piętno zdrajcy i odzyskać uczucia kobiety. <strong>Przemiana</strong> tu pokazana była tak ogromna, że w końcowych scenach czytamy <em>„— A co, Oleńka, a co?  Ona zaś obsunęła mu się nagle do kolan.  — Jędruś! ran twoich nie godnam całować!”</em></p>
<p>Biblia zawiera wiele przykładów <strong>metamorfozy</strong> człowieka. Oto kilka z nich:</p>
<ol>
<li><strong> Saul → Paweł (</strong><strong>Dz.Ap. 9: 22, 26</strong><strong>)</strong></li>
</ol>
<ul>
<li><strong>Przed metamorfozą</strong>: był prześladowcą chrześcijan, uważał ich za zagrożenie dla judaizmu.</li>
<li><strong>Początek metamorfozy</strong>: Podczas podróży do Damaszku doznał objawienia Jezusa, oślepł i po trzech dniach został uzdrowiony przez Ananiasza.</li>
<li><strong>Po metamorfozie</strong>: Stał się apostołem Pawłem, jednym z najważniejszych głosicieli Ewangelii. Ta metamorfoza była tak ogromna, że Saul stał się zupełnie innym człowiekiem, któremu nawet zmieniono imię. Podobnie jak Kmicic zmienił na Babinicz.</li>
</ul>
<ol start="2">
<li><strong> Mojżesz (</strong><strong>Księga Wyjścia 3-4</strong><strong>)</strong></li>
</ol>
<ul>
<li><strong>Przed metamorfozą</strong>: Mojżesz był wychowany na dworze faraona, później uciekł na pustynię po zabiciu Egipcjanina i był zwykłym pasterzem.</li>
<li><strong>Początek metamorfozy</strong>: Bóg powołał go przy płonącym krzewie, mimo jego oporów i niepewności.</li>
<li><strong>Po metamorfozie</strong>: Stał się silnym przywódcą Izraela, który wyprowadził lud z Egiptu.</li>
</ul>
<ol start="3">
<li><strong> Jonasz (</strong><strong>Księga Jonasza</strong><strong>)</strong></li>
</ol>
<ul>
<li><strong>Przed metamorfozą</strong>: Uciekał przed Bożym powołaniem i sprzeciwiał się miłosierdziu Boga dla Niniwy.</li>
<li><strong>Początek metamorfozy</strong>: Po trzech dniach w brzuchu wielkiej ryby zrozumiał swoją misję.</li>
<li><strong>Po metamorfozie</strong>: Przepowiedział zagładę Niniwy, a mieszkańcy się nawrócili.</li>
</ul>
<p>Każda z tych historii pokazuje, że <strong>przemiana</strong> jest możliwa dzięki działaniu Boga i otwartości człowieka na Jego łaskę.</p>
<p><strong>Biblijne wydarzenia zapoczątkowujące metamorfozę:</strong></p>
<ol>
<li><strong>Silne, emocjonalne wydarzenie</strong>
<ul>
<li>Silne emocje zmuszają człowieka do zatrzymania się i przemyślenia dotychczasowego życia.</li>
<li><strong>Przykład biblijny</strong>: <strong>Saul (Paweł)</strong> – upadek i oślepienie w drodze do Damaszku spowodowały, że musiał zweryfikować swoje przekonania (<strong>Dz.Ap. 9</strong>).</li>
</ul>
</li>
<li><strong>Spotkanie z prawdą o sobie</strong>
<ul>
<li>Często dopiero trudne doświadczenie ujawnia człowiekowi jego słabości, błędy lub potrzebę zmiany.</li>
<li><strong>Przykład biblijny</strong>: <strong>Piotr</strong> – po zaparciu się Jezusa zapłakał gorzko, co stało się początkiem jego przemiany (<strong>Łuk. 22:61-62</strong>).</li>
</ul>
</li>
<li><strong>Zderzenie z miłością, łaską, dobrocią</strong>
<ul>
<li>Spotkanie z bezwarunkową miłością (Bożą lub ludzką) może zmienić serce człowieka.</li>
<li><strong>Przykład biblijny: Zacheusz</strong> – spotkanie z łaską i dobrocią Jezusem poruszyło go tak bardzo, że oddał majątek ubogim (<strong>Łuk. 19:8</strong>).</li>
</ul>
</li>
<li><strong>Cierpienie i kryzys jako oczyszczenie</strong>
<ul>
<li>Cierpienie może prowadzić do duchowego dojrzewania i odnowy.</li>
<li><strong>Przykład biblijny</strong>: <strong>Jonasz</strong> – jego pobyt we wnętrzu wielkiej ryby był momentem refleksji i skruchy (<strong>Jonasz 2</strong>).</li>
</ul>
</li>
</ol>
<p>W tych przykładach widzimy emocjonalne wydarzenia, które działały jak <strong>iskra zapalna</strong>, która uruchamia <strong>proces metamorfozy</strong>. To moment, w którym człowiek staje na rozdrożu i musi zdecydować, czy pozostanie taki sam jak do tej pory, czy otworzy się na nową drogę. Dla mnie takim emocjonalnym wydarzeniem, było przeczytanie „Boskiego Planu Wieków”.</p>
<p>Te przykłady z literatury i Biblii podajemy, dlatego, aby pokazać jak gruntowną może być przemiana człowieka, jego <strong>metamorfoza</strong>. Taki człowiek staje się po prostu zupełnie kimś innym niż był wcześniej a pisarze, tacy jak Sienkiewicz, <strong>obserwując życie opisali to co jest możliwe dla człowieka</strong>.</p>
<p>Sam Apostoł Paweł piszący słowa naszego podstawowego tekstu jest wielkim przykładem <strong>metamorfozy</strong>, która zaczęła się w drodze do Damaszku. Dlatego można mu zaufać, że wie o czym pisze.</p>
<p>To jest ta idea, którą podaje tutaj Apostoł słowami „<em>ale przemieńcie się”. </em>Zauważmy, że<em> s</em>łowo <em>„ale”</em> nawiązuje do poprzedniej myśli, czyli „<em>A nie dostosowujcie się do tego świata</em> &#8222;. Czyli tego nie mamy czynić <strong>„ale”</strong> mamy czynić to drugie. Inaczej mówiąc musimy dokonać wyboru: albo <em>„bierzemy wzór (schematy) z tego świata„ </em>albo <em>„przemieniamy się przez odnawianie umysłu„</em>. Jeśli wybieramy <strong>metamorfozę</strong> to musimy być ukształtowani na nowo. Ta <strong>metamorfoza</strong> ma doprowadzić do tego, że osiągniemy taki stan umysłu, gdzie Boskie zasady nie będą dla nas uciążliwe (nie będziemy zmuszać się do ich przestrzegania), lecz będą niosły radość. W ten sposób w końcu zaczniemy nienawidzić rzeczy, które do tej pory kochaliśmy, a będziemy miłować to, czym do tej pory gardziliśmy. To jest <strong>totalna przemiana!</strong> Jak u Apostoła Pawła czy Kmicica.</p>
<p><strong>Jakie mamy w tym względzie możliwości?</strong> Własną siłą nie możemy tego dokonać, ponieważ upadła ludzkość nie może wnieść się powyżej siebie tak jak, mówiąc obrazowo, człowiek nie może podnieść siebie ciągnąc za sznurowadła swojego buta. Nasza niezdolność zostaje jednak całkowicie zastąpiona przez zdolność Boga i to On uczyni możliwym przeprowadzenie tej <strong>metamorfozy</strong> charakteru. Czyli nie zmieniamy sami siebie o własnych siłach, lecz poddajemy się woli Bożej, aby być przeobrażonymi przez niebiański wpływ za pośrednictwem Słowa Bożego. I to właśnie Słowo Boże będzie nam w tym pomocne.</p>
<p>Dlatego czytamy w naszym wersecie „<em>abyście mogli rozeznać, co jest dobrą, przyjemną i doskonałą wolą Boga”.</em> Ta <em>„przyjemna i doskonała wola Boga”</em> jest zawarta w Słowie Bożym. Tylko tam ją znajdziemy. Tylko tam znajdziemy dokładne szczegóły o niej. Tylko tam znajdziemy rady jak tej woli się podporządkować, jak rozwijać charakter na podobieństwo chrystusowe i jakimi metodami. Znajdziemy w nim również dwie metody, które mogą urzeczywistnić naszą duchową <strong>metamorfozę</strong>. Po tym pierwszym impulsie, iskrze, emocji, która odmieniła nasze dotychczasowe patrzenie na nasze życie, powinniśmy systematycznie korzystać z tych dwóch biblijnych metod.</p>
<p><strong>Pierwszą </strong>metodą w dziele zmiany uczuć naturalnych na duchowe jest <strong>oderwanie</strong> zamiłowania od rzeczy ludzkich, a <strong>drugą</strong> jest <strong>rozwijanie</strong> zamiłowania do rzeczy duchowych.</p>
<p>O tym mówi nam <strong>Kol 3:1,2</strong></p>
<p><em>Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych </em>(jeśli doświadczyliście początku procesu zmartwychwstania w swych sercach i umysłach)<em>, <u>szukajcie tego, co w górze</u>, gdzie Chrystus zasiada po prawicy Boga. <u>Myślcie o tym, co w górze, nie o tym, co na ziemi.</u></em></p>
<p><strong>Oderwanie uczuć</strong> to odsunięcie naszych uczuć od rzeczy naturalnych, które w naszym upadłym stanie i tak najczęściej są grzeszne. Ziemskie uczucia lgną do rzeczy ludzkich. I to jest naturalne. Gdyby one tam nie lgnęły, nie bylibyśmy normalnymi istotami ludzkimi. Dobrze wyraził to Apostoł Paweł słowami: <em>„Ci bowiem, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne&#8230;”</em> <strong>Rzym. 8:5</strong>. Natomiast Apostoł Jan wyraża myśl odrywania naszych uczuć następującymi słowami <strong>1 Jana 2:15</strong>: <em>„Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli ktoś miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca.”</em></p>
<p>Te wypowiedzi pokazują, że jeżeli się nie oderwie swoich uczuć od <strong>schematów</strong> ludzkich, od <strong>schematów</strong> tego porządku rzeczy, to nie można w pełni stać się uczniem Chrystusa. To wymaga czasu, na który na szczęście Boża cierpliwość długo czeka.</p>
<p>Potęga, która uzdalnia nas do odrywania tych uczuć zawarta jest w Słowie Bożym. A wszystko odbywa się w naszych umysłach jak mówi nasz podstawowy tekst <strong>Rzym.12:2 </strong><em>„ale przemieńcie się przez odnowienie waszego<u> umysłu</u>”</em></p>
<p><strong>Etapy</strong> przez które następuje odrywanie naszych uczuć od rzeczy ludzkich są następujące:</p>
<p>1/ poznanie rzeczy ludzkich, do których lgną nasze uczucia,</p>
<p>2/ poznanie tych części Słowa Bożego, które dają oświecenie i bodźce do ich oderwania,</p>
<p>3/ zachowanie tych części Słowa Bożego w naszych sercach i umysłach tak długo, póki one nie spowodują, że oderwaliśmy nasze uczucia coraz bardziej od rzeczy naturalnych do tych duchowych.</p>
<p>Ja obserwując siebie, zauważam, że często przy czytaniu tekstu Manny i komentarzy odkrywam, że to jest właśnie ta myśl, która pomoże rozwiązać mój problem, z którym się borykam. Ale po jakimś czasie zapominam o tym. Nie zachowuję w moim umyśle. Dlatego ta myśl nie może mi już więcej pomóc. Co zrobić, aby ją zachować w umyśle? Może podkreślać w Mannie? Trochę problem, ponieważ najczęściej czytam ją elektronicznie. Może zapisywać jako dodatkowe notatki. Ale czy później będę do nich zaglądał? Może podzielić się tymi myślami z najbliższymi? Może oni będą mi o tym myślach przypominać. Nie wiem, czy to zda egzamin. Oni mają przecież swoje własne problemy. Może Wy macie dla mnie jakieś rady w tym względzie? Jak zachować te cenne myśli Słowa Bożego jak najdłużej w moim umyśle? Nie chciałbym, aby te cenne myśli Słowa Bożego były jak muzyczne przeboje jednego sezonu, których dzisiaj już nikt nie pamięta i nikt ich nie nuci.</p>
<p>Podamy <strong>dwa przykłady</strong> odrywania naszych uczuć od rzeczy naturalnych.</p>
<p>Takim przykładem może być <strong>zamiłowanie do własności, przezorności</strong>. Ono lgnie do naszych uczuć do tego stopnia, że staje się celem naszego życia. Chcemy koniecznie materialnie zabezpieczyć siebie, nasze dzieci a może i nasze wnuki. To powoduje, że nie mamy czasu na nic innego. Lecz również i w tym przypadku zostajemy oświeceni przez Słowo Boże <strong>Mat. 6:21</strong> <em>„Gdzie bowiem jest wasz skarb, tam będzie i wasze serce.”. </em>Pobudzani przez to Słowo, odrywamy nasze uczucie od własności ziemskiej i pragniemy zamiast tego uzyskać, gromadzić i zachować duchowe skarby przydatne w przyszłym Królestwie.</p>
<p>Innym przykładem jest <strong>naturalny patriotyzm</strong>. Gdy czytamy słowa Jezusa przed Piłatem <strong>Jana 18:36</strong> <em>„Jezus odpowiedział: Moje królestwo nie jest z tego świata. Gdyby moje królestwo było z tego świata, to moi słudzy walczyliby, abym nie został wydany Żydom. Teraz jednak moje królestwo nie jest stąd.”</em> to zauważamy, że Słowo Boże zachęca nas abyśmy odrywali nasze uczucia patriotyczne, czyli zamiłowania do krajowego lub lokalnego porządku a przywiązywali je do porządku duchowego, do królestwa Bożego na ziemi. To pomoże nam nie angażować się w bieżącą politykę. Ileż to cennego czasu możemy dzięki temu zaoszczędzić i użyć go do spraw duchowych. Jako przechodnie i obywatele przyszłego Królestwa powinniśmy jedynie obserwować to co się wokół nas dzieje, aby zrozumieć w jakim punkcie Boskiego Planu obecnie żyjemy. Jesteśmy tutaj tylko ambasadorami przyszłego Królestwa i jako tacy tylko o nim, o tym przyszłym porządku, powinniśmy dawać świadectwo. Dla przykładu ambasador Polski w Niemczech też nie angażuje się w bieżącą politykę niemiecką. Gdyby to czynił, byłby poproszony o opuszczenie kraju, w którym jest ambasadorem.</p>
<p>W komentarzach Manny z 3 kwietnia czytaliśmy komentarze Sług, że <em>„</em><em>że należymy do nowej dyspensacji, a nie do starej. Dlatego powinniśmy żyć w zgodzie ze swym obywatelstwem i odpowiedzialnością”</em> oraz <em>“ że jesteśmy obywatelami Królestwa Bożego oraz pięknie zamanifestujemy nasz patriotyzm, i to ku Bożemu zadowoleniu”</em></p>
<p><strong>Heb 11:13</strong> <strong> </strong><em>„Wszyscy oni umarli w wierze, nie otrzymawszy spełnienia obietnic, ale z daleka je ujrzeli, cieszyli się nimi i witali je, i wyznawali, że są <u>obcymi i pielgrzymami</u> na ziemi”</em></p>
<p>Odrywanie naszych uczuć nie jest rzeczą łatwą. Cieszyłbym się, gdyby to było takie łatwe jak u mojej wnuczki. Jeszcze parę miesięcy temu inne postaci, innej bajki były na topie. Babcia z dziadkiem kupowali wcześniej ubranka i gadżety z tymi postaciami. Po paru miesiącach okazuje się to już nieaktualne. Teraz inne postaci i inne bajki są na topie. No więc babcia i dziadek kupują teraz inne ubranka i inne gadżety. BING =&gt; BLUE</p>
<p>Po takim oderwaniu uczuć naturalnych pozostaje nam jeszcze <strong>rozwijanie</strong> zamiłowania do rzeczy duchowych. I tutaj też pomaga nam Słowo Boże. Ono stawia przed nami pewne ambicje i aspiracje, oświecając tym nasze umysły i pobudzając nasze serca, kiedy my staramy się o osiągnięcie tych ambicji, udziela to nam mocy, która uzdalnia nas do przywiązywania naszych uczuć do rzeczy duchowych i ich rozwijania. O tym mówią słowa „<em>szukajcie tego, co w górze”, „Myślcie o tym, co w górze” </em>z odczytanego <strong>Kol 3:1,2</strong></p>
<p>Ta metoda wymaga ciągłego używania, ponieważ z doświadczenia wiemy, że nasze uczucia, gdyby im nie przeszkadzano, ponownie przywiążą się do rzeczy ludzkich, do których one w sposób naturalny są dostosowane. Nie bądźmy zniechęceni, jeśli nie dokonamy tego w ciągu krótkiego czasu. Te przykłady z literatury i Biblii pokazały nam, że nie jest to zmiana momentalna. Idźmy stanowczo naprzód, ciągle <strong>odrywając</strong> nasze uczucia od rzeczy ziemskich a <strong>przywiązując</strong> je do rzeczy duchowych. Wynikiem tego będzie to, że stopniowo coraz mniej będziemy myśleć o rzeczach ludzkich, naturalnych.</p>
<p>Oczywiście, aby to rozwijać, konieczne jest też abyśmy „czuli się jak w domu” tylko wśród otoczenia duchowego, mimo, że jest to nienaturalne otoczenie dla naturalnego człowieka. Tak jak ryba nie czuje się jak w domu poza wodą, tak cielesny człowiek nie czuje się jak w domu w otoczeniu duchowym. Nawet tutaj w tej „duchowej oazie” zaglądamy do naszych smartfonów, aby zobaczyć, co dzieje się na tej „pustyni” wokół nas. Lgniemy do niej, bo tam ciągną nasze naturalne skłonności. Jednak na przekór temu, czując się obywatelami przyszłego Królestwa, starajmy się przebywać w środowisku tych, którzy podobnie odczuwają tak jak my. Starajmy się zapominać, czym żyje świat, nasi światowi przyjaciele. Tylko w środowisku duchowym, takim jak tutaj, łatwiej będzie nam realizować tę metodę rozwoju charakteru.</p>
<p>Na skutek takich zmian w naszych uczuciach zostaniemy stopniowo przygotowani do życia jako pełnoprawni obywatele przyszłego Królestwa. Czyli już dzisiaj możemy realizować restytucję naszych charakterów. To jest właśnie to, co sprawia, że w Królestwie będziemy mieli pod tym względem przewagę nad pozostałym rodzajem ludzkim.</p>
<p>Życzę Wam jak i sobie samych sukcesów w tym dziele <strong>przemiany, metamorfozy</strong>.</p>
<p><strong> </strong>Niech Pan pobłogosławi te rozważania</p>
<p>Amen</p>
<p><strong>ZOBACZ TEŻ: </strong><br />
<a href="https://badaczebiblii.pl/biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-1/">Część 1 &#8211; Biblijne metody rozwijania charakteru</a><br />
<a href="https://badaczebiblii.pl/biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-3/">Część 3 &#8211; Wzmacnianie słabych łask charakteru przez wspieranie ich mocnymi</a></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/duchowa-metamorfoza-biblijne-metody-rozwijania-charakteru-czesc-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11708</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Jonasz &#8211; typ i antytyp</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/jonasz-typ-i-antytyp/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jonasz-typ-i-antytyp</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/jonasz-typ-i-antytyp/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Sep 2023 18:17:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[antytyp Jonasza]]></category>
		<category><![CDATA[Asyria]]></category>
		<category><![CDATA[Jonasz]]></category>
		<category><![CDATA[Księga Jonasza]]></category>
		<category><![CDATA[nawrócenie Niniwy]]></category>
		<category><![CDATA[Niniwa]]></category>
		<category><![CDATA[prorok Jonasz]]></category>
		<category><![CDATA[typy biblijne]]></category>
		<category><![CDATA[typy i antytypy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10405</guid>

					<description><![CDATA[Losy Jonasza, jego historia, zapowiedzią przyszłych wydarzeń. Studium biblijne mówiące o różnych wypełnieniach (antytypach) zdarzeń, które spotykały proroka: jego ucieczki przed Bogiem, jego pobytu w morzu i prorokowania w wielkim mieście Niniwa. Wykład wygłoszony przez brata Piotra Łąckiego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 17.09.2023 r. Jako uzupełnienie zapraszamy do przeczytania artykułu pt. &#8222;Jonasz &#8211; typ <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/jonasz-typ-i-antytyp/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Losy Jonasza, jego historia, zapowiedzią przyszłych wydarzeń. Studium biblijne mówiące o różnych wypełnieniach (antytypach) zdarzeń, które spotykały proroka: jego ucieczki przed Bogiem, jego pobytu w morzu i prorokowania w wielkim mieście Niniwa.</strong></p>
<p>Wykład wygłoszony przez brata Piotra Łąckiego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 17.09.2023 r.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/seMtbah-IVA?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<div id="attachment_10406" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-10406" class="wp-image-10406" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/09/08_FB_Jonah_Disobeys_Thumbnail.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/09/08_FB_Jonah_Disobeys_Thumbnail.jpg 480w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/09/08_FB_Jonah_Disobeys_Thumbnail-300x225.jpg 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-10406" class="wp-caption-text">Jonasz wrzucony do morza (ilustracja na podstawie Księgi Jonasza)</p></div>
<p><em>Jako uzupełnienie zapraszamy do przeczytania artykułu pt. <strong>&#8222;Jonasz &#8211; typ i antytyp&#8221;</strong>, z czasopisma &#8222;Teraźniejsza Prawda&#8221; nr 336 (styczeń 1984):</em></p>
<p>&#8222;HISTORIA Jonasza jest bardzo interesująca i wielu ją pamięta z czasów dzieciństwa. Jonasz, syn Amaty (1:1), pochodził z Gatefer w Galilei, z pokolenia Zabulona (2 Król. 14:25; Joz. 19:10—13). Jego prorokowanie przypadło na okres panowania Jeroboama II, króla Izraela lub przedtem, które zaczęło się w 843 roku przed Chrystusem. Jonasz trafnie przepowiedział pomyślne podboje, powiększenie terytorium i krótkie pomyślne panowanie Jeroboama II (2 Król. 14:23—25).</p>
<p>(2) Jonasz został posłany przez Jehowę do wielkiego miasta Niniwy, by ,,&#8230;wołać przeciwko niemu&#8221; (1:2) z powodu panującego zła. Niniwa przez wiele lat była stolicą ogromnego imperium Asyryjskiego, usytuowanego nad rzeką Tygrys (prawie naprzeciw współczesnego Mosulu w Iraku), na północ od Babilonu. Być może, iż z powodu uprzedzenia Żydów do mieszkańców Niniwy, Jonasz, zamiast udać się w kierunku północno wschodnim, do Niniwy, uciekł na zachód i zapłacił za podróż okrętem z Joppy do Tarsu (w. 3). Z tego powodu często jest nazywany uciekającym prorokiem. On nie miał tego ducha, co Izajasz, który powiedział: „Otom ja, poślij mię&#8221; (Izaj. 6:8).</p>
<p>(3) Niniwa została założona przez Nemroda (1 Mojż. 10:11, 12). Stulecia później Sargon II (722—705 przed Chrystusem; Izaj. 20:1) uczynił ją swą stolicą. Sennacheryb 705—681 przed Chrystusem: 2Król. 19:36) wielce ją ozdobił i zbudował mur 40—50 stóp wysoki, ciągnący się osiem mil wokół centrum miasta tak szeroki, iż mogły po nim jeździć trzy rydwany w rzędzie. Ezechiasz zapłacił Sennacherybowi wielki haracz, ale potem Bóg uderzył jego wielką armię (2 Król. 18:13—17; 19:35, 36). Asarhaddon (681—669 przed Chrystusem) przyłączył Babilonię oraz liczne inne kraje do Niniwy i Asyrii. Następnym jej władcą był Asurbanipal (669—626 przed Chrystusem, zazwyczaj identyfikowany z Asnaparem — Ezdr. 4:10), który jest znany ze swej biblioteki liczącej ponad trzydzieści tysięcy zapisanych glinianych tabliczek, włączając epos o stworzeniu i epos Gilgamesza (potwierdzający potop). W 612 roku przed Chrystusem, na długo po czasach Jonasza, Niniwa ostatecznie uległa Babilończykom, Medom i Scytom. Nahum przepowiedział o tym zniszczeniu (1:1, 2; 2:8—10; 3:7) i Sofoniasz także (2:13—15). Zniszczenie Niniwy było tak zupełne, że na wiełe stuleci zapomniano o jej położeniu. Została ponownie odkryta i prace wykopaliskowe rozpoczęto w latach czterdziestych dziewiętnastego stulecia (Z 520).</p>
<p>(4) Niniwa i Asyria prowadziły z sobą długotrwałą walkę militarną, z jednej strony, zaś Babilon i Babilonia raczej na polu kulturalnym, z drugiej strony. Babilon był ważniejszy od czasów Abrahama do Dawida, ale od czasów Dawida do Ezechiasza i Manasesa przewagę miała Niniwa i jej królowie. Potem od dni króla Jozyjasza i Jeremiasza, Ezechiela, Abakuka i Daniela ponownie potężny był Babilon.</p>
<p><strong>ANTYTYP JONASZA</strong></p>
<p>(5) Księga Jonasza jest niezwykła. Nie jest ona proroctwem w zwykłym znaczeniu. Jest raczej historią i proroctwem w naturze samego typu. Nasz Pan Jezus pokazał jasno, że Jonasz jest typem na Niego, szczególnie w niektórych jego doświadczeniach. Kiedy pewni nauczeni w Piśmie i faryzeusze domagali się od Jezusa znamienia, On im odpowiedział w ten sposób: „Rodzaj zły i cudzołożny znamienia szuka; ale mu nie będzie znamię dane, tylko ono znamię Jonasza proroka. Albowiem jako Jonasz był w brzuchu wieloryba trzy dni i trzy nocy [ketos; w brzuchu wielkiej ryby; mógł to być rekin; Z 3373; 4785; E 1, 355—357; BS 207], tak będzie Syn człowieczy w sercu ziemi, trzy dni i trzy nocy. Mężowie Niniwiccy staną na sądzie z tym rodzajem, i potępią go, przeto, że pokutowali na kazanie Jonaszowe; a oto tu więcej niżeli Jonasz&#8221; (Mat. 12:38—41; Łuk. 11:29—32). Niektórzy uczniowie Chrystusa są widocznie także włączeni z Jezusem do antytypu Jonasza (Z 3568).</p>
<p>(6) Jonasz popełnił pewne złe czyny i cechowała go zła postawa (1:3; 4:1—11), dlatego jest oczywistym, że w tym nie mógł być typem Jezusa, choć zdaje się, iż stanowi typ pewnych jednostek pomiędzy wodzami ludu Bożego, którzy dowodzili, że są rzecznikami i sługami Boga, ale popełniali złe czyny i/lub mieli złą postawę. Podobnie Salomon w spełnianiu dobrych czynów jest typem Tysiącletniego Chrystusa, lecz w złych czynach jest typem papiestwa (Ter. Pr. &#8217;46, str. 40; P &#8217;69, 58). Zdaje się, iż wypełnianie antytypu Jonasza zaczęło się w Żniwie Żydowskim, gdy Bóg zakomunikował Swe wielkie poselstwo pokuty za grzechy, skierowane szczególnie do Izraela, Boskiego nominalnego ludu Bożego, włączając tych, którzy byli obłudni i pysznili się pochodzeniem oraz do celników i grzeszników, którzy nie żyli w harmonii z Prawem Zakonu. Mieli oni pokutować za swoje grzechy popełnione przeciw Prawu Zakonu i wrócić do harmonii z nim, aby byli gotowi wejść do Królestwa Mesjasza — do jego embrionalnej duchowej fazy (Mal. 3:1—3;4:5, 6; Mat. 3:1—3; B 279—281; Ter. Pr. &#8217;69, str. 41; komentarze Manny z dnia 17 czerwca).</p>
<p>(7) Stosowne wielkie poselstwo Jehowy dotarło do Jana Chrzciciela i przez niego (później) do Jezusa a przez ich uczniów do innych wodzów („I stało się słowo Pańskie do Jonasza (gołąb), syna Amaty (prawdziwy)&#8221;, Jonasz 1:1; Mat. 4:17; Mar. 1:14). Bóg ich gorąco zachęcił do wygłaszania kazań i do działalności przeciw nieprawości, szczególnie w żydostwie, na które miała nadejść Boska kara (w, 2; Mat. 3:10—12; 23:1—36; Łuk. 3:9, 17; 11:37—54; 1Tes. 2:16).</p>
<p>(8) Jan i (później) Jezus oraz ich uczniowie odpowiedzieli na Boskie polecenie serdecznie i niezawodnie, angażując się w głoszeniu poselstwa dotyczącego pokuty za grzechy, chrztu dla Żydów w celu dostąpienia odpuszczenia grzechów popełnionych wobec Prawa Zakonu, nadchodzącego Królestwa i Boskiej nagrody (Mat. 3:1—7). Poza kilkoma wyjątkami, żydowscy wodzowie nie odnieśli się przychylnie do tej deklaracji i nie wzięli w niej udziału, ponieważ ufali własnej sprawiedliwości, pysznili się z pochodzenia itd. (Mat. 3:7—-12; Łuk. 3:7—9). Zamiast tego oni swą postawą i zachowaniem udali się w zupełnie różnym kierunku od tego jaki im Bóg zalecił za pośrednictwem Swoich sług, weszli bowiem w porozumienie z Rzymskim rządem dotyczące wzajemnej współpracy na ich terenie (okręt, w. 3), w celu osiągnięcia postępu w stosunkach dwustronnych.</p>
<p><strong>ZMIANA W ANTYTYPIE</strong></p>
<p>(9) Tu następuje zmiana antytypu a Jonasz od 1:4 do 2:10 jest typem jedynie na Jezusa i podrzędnie na Apostołów oraz innych ówczesnych prawdziwych wodzów. W miarę jak rozszerzała się służba Jezusa, Jehowa dozwolił, aby sprowadziła szczególnie wielki kłopot (wiatr, w. 4) z towarzyszącym mu ogromnym zamieszaniem wśród niespokojnych mas (wicher wielki na morzu), który zagroził obaleniem lokalnej władzy rzymskiej. Wodzowie rzymscy i ich pomocnicy zaczęli się bać, wołali do swoich bogów i pozbyli się tego co mogło stanowić przeszkodę dla ich ustroju w tym kłopocie. Jezus jednak nie interesował się problemami lokalnej władzy rzymskiej i zachował swój zupełny odpoczynek w Bogu (Jonasz &#8230; spał twardo).</p>
<p>(10) Judejscy wodzowie rzymskiego rządu wysuwali zarzuty przeciwko Jezusowi i Jego postawie. Napominali Go, by wołał do Swego Boga w tym celu, żeby oddalić nieszczęście od ich rządu (w. 6). Oni zdecydowali się wybadać kto był odpowiedzialny za ten szczególnie wielki kłopot. Ostatecznie wywnioskowali, że odpowiedzialnym za to był nasz Pan. Podobnie byli, wówczas i później, oskarżeni Jego uczniowie (w. 7: Ps. 31:14, porównaj Dz. Ap. 17:6). Poprosili wówczas Jezusa, by im powiedział, dlaczego spotkał ich ten kłopot, jakie było Jego zajęcie, miejsce zamieszkania, narodowość i rodowód (w. 8, porównaj Jan 19:9).</p>
<p>(11) Jezus powiedział tym przywódcom rządu, że naprawdę jest naturalnym i duchowym nasieniem Abrahama i że On czci Jehowę, Ojca Niebiańskiego, wielkiego Stwórcę wszystkich rzeczy (w. 9). To wywołało u nich jeszcze większy niepokój. Pytali więc Jezusa, dlaczego postępuje Swoją stosowną drogą. Rzymianie owi wiedzieli, iż wodzowie żydowscy działali w porozumieniu z nimi, natomiast rozpoznali, że sposób postępowania Jezusa był inny (w. 10).</p>
<p><strong>JEZUS PRZED PIŁATEM</strong></p>
<p>(12) W antytypie to nas zbliża do czasu tuż przed doprowadzeniem Jezusa przed Piłata. Owi wodzowie rządowi swoją postawą, słowami i czynami pytali, co powinni uczynić z Nim, by ten szczególny kłopot jaki zaistniał na okręcie ich państwa, osiągający obecnie szczyt, uciszył się (w. 11). Kiedy zbliżył się już czas skazania Jezusa na śmierć (Łuk. 9:51), ten ostatni swoją postawą i czynami powiedział im, by Go oddano woli buntowniczych mas. Wiedział bowiem, że On i Jego nauki w specjalny sposób były odpowiedzialne za zaistniały specyficzny wielki kłopot (w. 12). Pomimo tego wodzowie rzymscy, reprezentowani przez Piłata, podejmowali różne mozolne wysiłki w kierunku uspokojenia zaburzenia ciążącego na ich rządzie i nie dopuszczenia do ukrzyżowania Jezusa, oferując uwolnienie Barabasza itd., lecz nie mogli zrealizować tego zamierzenia (w. 13; Mar. 15:6—14; Łuk. 23: 1—23), gdyż Żydzi wykrzykiwali, że jeśli ktoś sam ogłasza się królem występuje przeciw cesarzowi i że jeśli Piłat ratuje Jezusa dowodzi, że nie jest przyjacielem cesarza. Potem przedniejsi kapłani powiedzieli: „Nie mamy króla, tylko cesarza&#8221; (Jan 19:7—15). Takim wystąpieniem Piłat został przekonany, że sprawa zostanie przekazana do Rzymu i że jego urząd jako rzymskiego prokuratora zostanie wystawiony na niebezpieczeństwo, jeśli nie zezwoli na ukrzyżowanie Jezusa.</p>
<p>(13) Z tego powodu rzymscy przywódcy, reprezentowani tu przez Piłata, zorientowawszy się, że nie będą w stanie uciszyć niepokojów, jeśli nie przychylą się do pragnienia motłochu i nie wydadzą Jezusa na śmierć, błagali Boga,, by nie traktował ich jako winnych i nie karał ich za to, że pozwolili niewinnego Jezusa oddać woli motłochu, wiedząc, że to oznacza ukrzyżowanie i śmierć Jezusa (w. 14; Mat. 27:24). Tak więc Piłat pozwolił, by Jezus został oddany woli wzburzonego motłochu. Potem zaistniałe wielkie niepokoje ustały w sferze rzymskiej władzy i niespokojne masy przerwały swoje gwałtowne agitacje (w. 15). Natomiast rzymscy przywódcy i ich pomocnicy bojąc się Boga okazali Mu uznanie i złożyli uroczyste przyrzeczenia (w. 16). To jest też widoczne z późniejszej wypowiedzi centuriona (Mat. 27:54) po śmierci Jezusa.</p>
<p>(14) Jehowa w Swej wielkiej i opatrznościowej miłości poczynił wszelkie przygotowania, by Jezus jako Nowe Stworzenie został bezpiecznie zachowany w sheol, czyli hades, i wyprowadzony z tego stanu trzeciego dnia (Jonasz 2:1: Ps. 16:10, 11; Izaj. 53:10; Dz. Ap. 2:27, 28, 31). Bóg poczynił też przygotowania, aby ciało Jezusa nie uległo rozkładowi. Nie prowadzono jednak przygotowań pod kątem przywrócenia Jezusowi Jego cielesnego ciała. Ps. 16:9 właściwie przetłumaczony nie naucza, by cielesne ciało Jezusa miało nadzieję zmartwychwstania. Złożone hebrajskie słowo le-betach przetłumaczone ,,mieszkać będzie bezpiecznie&#8221; oddane jest poprawnie. Nie wiemy, co się stało z cielesnym ciałem Jezusa, ale wiemy, że Jezus nie otrzymał go z powrotem.</p>
<p><strong>TRZY DNI I NOCE W SERCU ZIEMI</strong></p>
<p>(15) ,,I był Jonasz we wnętrznościach onej ryby [zauważ, iż tu nie jest powiedziane, że to był wieloryb] trzy dni i trzy nocy&#8221; (Jonasz 2:1). Mat. 12:40 mówi: „&#8230;tak będzie Syn człowieczy w sercu ziemi trzy dni i trzy nocy&#8221;. Pismo Święte uczy, że nasz Pan trzeciego dnia po Swojej śmierci miał powstać z umarłych Mat. 15:21; 17:23: 20:19; Łuk. 24:7, 21, 46; Dz. Ap. 10:40; 1Kor. 15:3, 4). Zauważmy, iż wymienione wersety nie mówią o tym, że On przez pełne trzy dni i pełne trzy noce będzie w grobie, jak niektórzy błędnie stosują znaczenie Mat. 12:40. Teksty te raczej pokazują, że Jezus powstanie z umarłych w trzecim dniu śmierci. Pierwszym dniem Jego śmierci był piątek, dzień, w którym umarł. Umarł On bowiem na trzy godziny przed końcem owego dnia, zanim dzień ten się zakończył o godzinie szóstej po południu. Drugi dzień śmierci, dzień sabatu, z natury swej musiał trwać przez okres pełnych dwudziestu czterech godzin, dobiegających końca o godzinie szóstej po południu drugiego dnia śmierci. Trzecim dniem śmierci Jezusa była niedziela, rozpoczynająca się w drugim dniu śmierci o godzinie szóstej po południu a kończąca się następnego dnia o godzinie szóstej po południu. Tak więc jakakolwiek długość czasu między tymi godzinami byłaby trzecim dniem.</p>
<p>(16) Zarówno wśród ludzi mówiących językiem hebrajskim, angielskim oraz innymi językami, wyrażenie „trzy dni i trzy noce&#8221; nic musi znaczyć okresu trwającego siedemdziesiąt dwie godziny, ale też krótszy okres. Hebrajczycy nazwaliby trzema dniami okres rozciągający się na niepełne trzy dni a trwający tylko około trzydziestu dziewięciu godzin. Stąd okres przebywania Jezusa w stanie śmierci rozpoczął się od piątku około godziny trzeciej po południu do niedzieli godziny szóstej rano, co powyżej udowodniliśmy. Tak więc okres trzydziestu dziewięciu godzin pokrywa się z określeniem: „Po trzech dniach&#8221; (Mat. 27:63; Mar. 8:31). Uzasadnieniem jest, iż oni mówili o częściach pierwszego i trzeciego dnia tak jakby to były pełne dni. Stąd rozumiemy, że „osiem dni&#8221; z Jana 20:26 bierze się za tydzień.</p>
<p>(17) Zasada ta umożliwia nam zharmonizowanie hebrajskiego wyrażenia: ,,&#8230;jakoby po ośmiu dniach&#8221; (Łuk. 9:28) z helleńskim wyrażeniem Marka: „A po sześciu dniach&#8221; (Mar. 9:2). Proszę porównać analogiczne wyrażenie: „&#8230;trzeciego roku&#8221; z wyrażeniem siódmego i dziewiątego roku Ozeasza oraz czwartego i szóstego roku Ezechiasza (2 Król. 18:9, 10), które jasno ilustrują ten hebrajski sposób liczenia jednostek czasu. Nasz Pan bez wątpienia użył wyrażenia „&#8230;trzy dni i trzy nocy&#8221; w Ewangelii Mateusza 12:40, ponieważ je cytował z Jonasza 2:1, gdzie występuje to samo wyrażenie. Wyrażenie hebrajskie „&#8230;trzy dni i trzy nocy&#8221; — Jonasz 2:1 — jest takim samym jak w i Sam. 30:12 a wiersz 13 dowodzi, że jest ono tylko ogólnym wyrażeniem dla podania okresu, który wiąże się z trzema dniami i nocami, a niekoniecznie stanowi dokładny okres siedemdziesięciu dwóch godzin. Podobnie porównanie Est. 4:16 z 5:1 dowodzi, że trzy dni, noc lub dzień kończył się „trzeciego dnia&#8221;, nie po trzech dniach i nocach. Dlatego słusznie wnioskujemy, iż wyrażenie Jezusa występujące w Ewangelii Mateusza 12:40 niekoniecznie obejmuje okres siedemdziesięciu dwóch godzin, czyli trzech pełnych dni i nocy.</p>
<p>(18) Zwykła interpretacja Mat. 12:40, która stosuje się wyłącznie do czasu pozostawania Jezusa w grobie, zakłada nieprawdziwość w odniesieniu do pozostawania ciała Jezusa w sercu literalnej ziemi. Ciało Jezusa nie było pogrzebane w centrum ziemi, a nawet nie było w ziemi w ogóle, ale w grobowcu wykutym w skale ponad powierzchnią ziemi. Drzwi grobowca zostały przywalone głazem skalnym (mojego wierzch), który został odsunięty (Mat. 28:2; Mar. 16:3, 4; Łuk. 24:2). Głaz ów nie został podniesiony, jak to bywa, gdy loży na grobie. Ponadto uczniowie wchodzili do grobowcu (Mar. 16:5; Łuk. 24:3; Jan 20:6—8) a nie schodzili w dół do grobu. To dowodzi, że grobowiec znajdował się ponad powierzchnią ziemi. Wnioskujemy więc, że słowo ziemio, tu nie znaczy literalnej ziemi.</p>
<p>(19) Przeto jesteśmy usprawiedliwieni przyjmując, iż słowo ziemia z Mat. 12:40 znaczy społeczeństwo, co zresztą jest jego prawidłowym znaczeniem w Biblii (1 Mojż. 4:14; 6:11;11:1; Mat. 5:13; 2Piotra 3:13). Tak więc rozumiemy, że Jezus przez słowo ziemia w Ewangelii Mat. 12:40 rozumiał społeczeństwo żydowskie. W swych wodzach i ich zwolennikach społeczeństwo to dało upust pragnieniu (serc) odnoszącemu się do Jezusa. Ten upust uczuć zaczął się ujawniać w aresztowaniu Go w czwartek w nocy. Wówczas to Jezus wstąpił do „serca ziemi&#8221; — został poddany złej woli głównych wodzów i ich zwolenników spośród żydowskiego społeczeństwa — i pozostał w nim aż do Swego zmartwychwstania w niedzielę rano. Przez części trzech dni — piątku, soboty i niedzieli — i części trzech nocy — czwartku, piątku i soboty — pozostawał w „sercu ziemi&#8221; podporządkowany mocy Swych nieprzyjaciół.</p>
<p>(20) Z takiego punktu widzenia „&#8230;Syn człowieczy — był — w sercu ziemi trzy dni i trzy nocy&#8221; (Mat. 12:40) i okres ten był dłuższy niż pozostawanie Jezusa w grobie. Czas ten szczególnie obejmuje okres od pojmania Jezusa w ogrodzie, aż do Jego zmartwychwstania. To znaczy, że przez okres obejmujący trzy dni i trzy noce nieprzyjaciele Jezusa, jako przedstawiciele społeczeństwa żydowskiego, triumfowali nad Nim, spełniając swoje życzenia związane z Jego osobą a Jezus był poddany tym życzeniom przez ten okres czasu. Zatem Jezus w Ewangelii Mat. 12:40 nie odnosił się wyłącznie do czasu, w którym był w grobie, ale do czasu obejmującego ten okres a trwającego dłużej — cały czas podczas którego Jezus był poddany złości i przemocy Swoich wrogów.</p>
<p>(21) Potwierdzeniem tego wyjaśnienia jest fakt, że nie tylko zmartwychwstanie Jezusa było znamieniem danym tej generacji. Inną częścią owego znamienia był Jezus w Swych cierpieniach od czasu aresztowania, aż do Jego śmierci. To miało związek z Jego pobytem w grobie, aż do Jego zmartwychwstania, gdyż przez cały ten okres Jezus był tam, gdzie społeczeństwo żydowskie pragnęło (z serca) by był. U Mat. 12:40 nie jest specjalnie podkreślone Jego zmartwychwstanie, ale to, co wydarzyło się Jemu od czasu aresztowania, aż do zmartwychwstania.</p>
<p><strong>JEZUS ZOBRAZOWANY W SWYCH KOŃCOWYCH CIERPIENIACH</strong></p>
<p>(22) W drugim rozdziale Jonasza przedstawione są typowo uczucia Jezusa w czasie Jego ostatnich cierpień, tych cierpień, które rozpoczęły się w czasie następującym po oddaniu Jezusa przez Piłata na ukrzyżowanie, w celu zadośćuczynienia żądaniom motłochu. Uczucia te trwały nadal podczas biczowania Jezusa i okrutnych szyderstw ze strony żołnierzy w czasie doświadczeń na Via Dolorosa i ostatecznie na krzyżu. Stanowiły one doświadczenia Jezusa przeżywane „&#8230;w sercu ziemi&#8221; -—- w żydowskim społeczeństwie — zanim zstąpił do stanu śmierci. Jezus modlił się i błagał Jehowę, Niebieskiego Ojca, wśród tych doświadczeń pełnych cierpień oraz utrapień i otrzymał zapewnienie, że Ojciec Go wysłuchał (2:2, 3; Ps. 120:1; 130:1,2; 142:2—4; E 15, rozdz. 3, gdzie jest więcej szczegółów na ten temat).</p>
<p>(23) Nasz drogi Pan Jezus zdawał Sobie sprawę, że Ojciec wtrącił Go w sam środek ciężkich doświadczeń, których dla Niego pragnęły serca niespokojnego motłochu (serce morza, w. 4) i że te wielkie cierpienia z dozwolenia Ojca Go przygniotły (powodzi twoje zwaliły się na mnie; Ps. 69:16). Pośród nich czasami przez chwilę odczuwał, że był odrzucony od oczu Ojca (Ps. 31:13), ale mimo to zawsze był zdecydowany ponownie wznieść oczy do miejsca Boskiego zamieszkania, miejsca spotykania się Boga ze Swym ludem, przebywania z nim i błogosławienia mu (w. 5).</p>
<p>(24) Trudne doświadczenia sprowadzone przez niespokojny motłoch, szczególnie przez jego wodzów, stawały się coraz krytyczniejsze zagrażając życiu Jezusa i biorąc Go w zwierające się kleszcze. Osaczyły Go drażniące problemy (w. 6; Jan 19:28). Nasz drogi Zbawiciel wkroczył w najbardziej krzyżowe doświadczenia, głębokie wody, blisko końca (Ps. 69:2,3, 15), szczególnie gdy dozwolono Mu odczuć opuszczenie przez Boga (w. 7; Ps. 22:2; Mat. 27:46;E 15, 150—153). Jednak przy końcu miał jeszcze zapewnienie — częściowo z antytypu Jonasza — że Bóg Go wywiedzie ze stanu śmierci (korupcji [dołu, E 1, 357]). Gdy poczuł się najsłabiej, jeszcze wspominał i wzywał Jehowę. Został wysłuchany, Bóg udzielił Mu odpowiedzi z mieszkania wielkiej świątobliwości Swojej (w. 8).</p>
<p>(25) Nasz umiłowany cierpiący Pan Jezus bardzo dobrze zdawał sobie sprawę, że ci którzy świadomie regulują swoje życie próżnymi błędnymi wierzeniami (credo) i przykazaniami ludzi oraz doktrynami diabelskimi niż Boską Prawdą, porzucają swój przywilej udziału w Boskiej łaskawości oraz miłosierdziu i nie mogą oczekiwać Jego łaski (w. 9; 2Król. 17:15; Ps. 31:7; Jer. 10:8,15; 16:19). Ale nasz Pan niewzruszenie zdecydował się dokończyć ofiarowanie Swego człowieczeństwa z dziękczynieniem i oddaniem chwały Ojcu oraz wypełnić przyjęte na Siebie uroczyste zobowiązania (Ps. 22:26; 116:17, 18). Podtrzymywał Swoje upewnienie, że Bóg Go zbawi, wywiedzie ze stanu śmierci (Ps. 16:10, 11; Izaj. 53:10; Dz. Ap. 2:27, 28), ponieważ powierzył w ręce Ojca i pod Jego opiekę Swoje prawa życiowe nowego stworzenia i ludzkie prawo do życia oraz wszystkie inne sprawy (w. 10; Ps. 31:6; Łuk. 23:46).</p>
<p>(26) Nasz Pan zstąpił do stanu śmierci i pozostał tam, aż do trzeciego dnia, gdy Bóg zarządził, aby powstał od umarłych. Cieszymy się szczególnie z Jego zmartwychwstania (Dz. Ap. 2:24,30—32; 3:15; 1Kor. 15:3, 4, 20) i także z Jego innych zwycięskich doświadczeń przedstawionych w antytypie Jonasza 1 i 2. Naśladowcy Jezusa w Wieku Ewangelii, szczególnie członkowie Jego Ciała, mieli mniej lub więcej ciężkich krzyżowych doświadczeń podobnych do Jego doświadczeń, gdy starali się chodzić Jego śladami (1 Piotra 2:19—21). Rozdziały 3 i 4 Jonasza stosują się do czasu po zmartwychwstaniu Jezusa, do Wieku Ewangelii i Pośredniczącego Panowania. Jezus jako Boska duchowa istota nie jest już pokazany w typie Jonasza. Oczywiście Jonasz w trzecim rozdziale przedstawia typowo niektórych wodzów ludu Bożego Wieku Ewangelii, szczególnie spośród wodzów kościoła nominalnego w końcu wieku i także (rozdział 4) niektórych takich wodzów, gdy będą wzbudzeni od umarłych na ziemi w czasie Pośredniczącego Panowania.</p>
<p><strong>JONASZ OTRZYMUJE DRUGIE ZLECENIE OD JEHOWY</strong></p>
<p>(27) Wodzowie ludu Bożego, którzy twierdzili, że są rzecznikami i sługami Boga (3:1) w Wieku Ewangelii a szczególnie w jego żniwie otrzymali znowu od Niego specjalną instrukcję. Bóg ponownie powierzył im wszystkim ogłaszanie poselstwa pokuty i zwiastowania nadchodzącego Królestwa i sądu (w. 2; Dz. Ap.17:30, 31). Jednak poselstwo nie tylko miało być kazano Izraelowi, lecz także całej ludzkości świata (Dz. Ap. 1:8). Miało to być poselstwo o wierze w ukrzyżowanego i powstałego od umarłych Jezusa jako Zbawiciela, Pana i Króla (Dz. Ap. 2:36, 38; 3:15; 20:21), o poświęceniu (Rzym. 12:1), o selekcji wybranych (Dz. Ap. 15:14; Obj. 5:9), o nadchodzącym światowym ucisku i Królestwie, włączając restytucję dla niewybranych (Mat. 24:21, 22; Dz.. Ap, 3:19—21; 15:17; 1Tym. 2:4—6; 4:10: 1Jana 2:2; Obj. 11:15&#8211;18; 21:1—4; 22:1—5). Bóg pragnął, aby to a nie inne poselstwo było ogłaszane (każ &#8230; to, coć rozkazuję). Ale, gdy przyszło wielkie odstąpienie (Dz. Ap. 20:30; 2Tes. 2:3), ambitni wodzowie głosili wiele rzeczy, których Bóg im nie polecił.</p>
<p>(28) Odpowiedni wodzowie wyszli do ludzkości podczas Wieku Ewangelii, aż do najdalszych krańców ziemi, na rozległe pole pracy, wypełniając Boskie zlecenie (A Niniwa było miasto bardzo wielkie na trzy drogi [większa Niniwa, która obejmowała liczne inne mniejsze miasta a nawet miejsce dla bydła — 4:11 — rozciągała się na obszarze około 60 mil wokoło, co wymagało trzech dni pieszej wędrówki], w. 3).</p>
<p>(29) W miarę postępu Wieku Ewangelii i dawania świadectwa ludzkości, głoszenie kazań na temat teorii o wiecznych mękach i innych błędów wyparło głoszenie nauk biblijnych o śmierci jako karze za grzech, o śmiertelności duszy ludzkiej itd. Kaznodzieje kościoła nominalnego i misjonarze opowiadali poganom i innym, że ich niezbawieni przodkowie znajdują się w ogniu wiecznych mąk i że oni także tam będą, jeśli nie przyjmą w tym życiu Chrystusa jako Zbawcy. Brat Russell oraz inni zaczęli głosić w 1874 roku i wkrótce po tej dacie o zakończeniu czasów pogan w 1914 roku (B, przedmowa), rozpoczęciu się wtedy czasu wielkiego ucisku. Niektórzy, będący rzecznikami nominalnych kościołów włączając niektóre głupie panny (Mat. 25: 1—12; E 3, 182; Ter. Pr, &#8217;29, 52, kol. 2), zaczęli także głosić o zakończeniu czasów pogan w 1914 roku. Jednak nauczali, iż po 1914 roku nie będzie absolutnie żadnej sposobności zbawienia dla ludzkości, lecz tylko gniew Boży i wieczne męki w ogniu dla tych wszystkich, którzyby do tego czasu nic przyjęli Chrystusa jako Zbawcy (w. 4; Ter. Pr. &#8217;76, str. 76).</p>
<p><strong>PRZEWIDYWANA RESTYTUCJA DLA LUDZKOŚCI</strong></p>
<p>(30) Brat Russell i inni zbili te błędy antytypowej klasy Jonasza przez kazanie przyszłej próby i restytucji dla niewybranej ludzkości. Głoszenie o restytucji przewiduje, że rodzaj ludzki w Pośredniczącym Królestwie uwierzy posłannictwu Boga i napomina go do pokuty, wiary w Chrystusa jako Zbawcę oraz poświęcenia jako pewnego środka uniknięcia wiecznego zniszczenia. W związku z tym będą proklamować wszystkim pokutę, wiarę w Jezusa jako Zbawiciela i samozaparcie na rzecz Boga i Chrystusa, od najmniejszego z nich, aż do największego z nich (w. 5; Jer. 31:34).</p>
<p>(31) Boskie poselstwo dotrze do wielu, którzy byli przywódcami w tym świecie a w Tysiącleciu zwolnią oni te stanowiska i wyrzekną się autorytetów otrzymanych w tym życiu oraz zamanifestują serdeczną pokutę i wiarę w celu uniknięcia zniszczenia. Tak wkroczą na drogę wiodącą do uzyskania życia wiecznego na ziemi (w. 6). Przyczynią się do proklamowania, mocą postanowienia własnego i osób podrzędnych, ludzkości na całym świecie (Iz. 11:9), że wszyscy w swych umysłach, sercach i ludzkich władzach powinni prawdziwie pokutować i gorliwie wołać do Boga oraz odwrócić się od złych dróg i gwałtu (w. 7, 8).</p>
<p>(32) Ludzkość ma być uważana jako reagująca właściwie w nadziei, że Bóg nie dozwoli, by Jego gniew ją zniszczył, nie dozwoli, by zginęła (w. 9). Bóg jest przedstawiony jako widzący jej sprawy, widzący, że wielu odwróci się od zlej drogi i dlatego On zmieni Swój sposób postępowania i nie zniszczy posłusznych, ale raczej da im wieczne życie jako klasie owiec (w. 10; Obj. 20:12). Rzeczy te, wówczas i później przewidywane przez brata Russella i wielu innych oświeconych Prawdą, wypełnią się aktualnie w Pośredniczącym Panowaniu po rozpoczęciu restytucji.</p>
<p><strong>NIEWŁAŚCIWA POSTAWA ANTYTYPOWEGO JONASZA</strong></p>
<p>(33) Oczywiście, odpowiednim rzecznikom kościołów nominalnych nie podobało się ogłaszanie przyszłej próby dla ludzkości po Wieku Ewangelii. Nazywali takie kazania pogardliwie ,,drugą sposobnością&#8221; (P &#8217;38, 188). Gdy nastąpił 1914 rok i przeminął nie przynosząc ogólnego zniszczenia ludzkości Boskim gniewem i — zgodnie z ich wierzeniem — nie posyłając jej na wieczne męki w ogniu, niektórzy z nich, w większym lub mniejszym stopniu, byli co najmniej wewnętrznie wielce niezadowoleni i zagniewani. Więcej szczegółów wypełni się na ten temat, gdy odpowiedni rzecznicy nominalnych kościołów, którzy nie byli spłodzeni z Ducha, powstaną od umarłych i w rzeczywistości ujrzą restytucję w stadium postępu. Rozważymy tutaj zastosowanie tego do nich. Niektórzy z nich, zamiast cieszyć się z tego, będą co najmniej wewnętrznie i przejściowo niezadowoleni i zagniewani, przejmując się bardziej sobą, swoją reputacją jako rzeczników itd., niż całą ludzkością otrzymującą jedną pełną i słuszną sposobność zbawienia w czasie Pośredniczącego Panowania.</p>
<p>(34) Owi rzecznicy oświadczą w modlitwie przed Jehową, że głosili tylko Jego poselstwo — w swoim pojęciu — i czynili tylko to, co im się wydawało za najlepsze w danych okolicznościach, tak jak to właśnie przed nimi czynili inni z ich klasy. Wyrażą uznanie, że poznali Go jako miłosiernego, powolnego do gniewu, wielce łaskawego i zawsze gotowego do zmiany Swego postępowania w wylewaniu gniewu na grzeszników przejawiających prawdziwą pokutę. Jednak będą twierdzić, że tak miało być tylko do końca Wieku Ewangelii, natomiast potem pokuta nie powinna być przyjęta, ponieważ to byłoby udzieleniem im drugiej sposobności (w. 2).</p>
<p>(35) Niektórzy z tych wodzów, okazując brak cichości i pokory, będą tak opornymi i powolnymi do odstąpienia od swoich fałszywych nauk, że co najmniej przez swoją postawę powiedzą, iż wolą raczej umrzeć niż żyć (w. 3). Jehowa wyrazi wobec nich protest, szczególnie przez Swoje wierne Sługi (w.4). Jednak niektórzy nadal nie będą reagować i będą się dąsać, stale i niezmiennie utrzymując błąd w swoich umysłach oraz w sposób obrazowy siedzieć w cieniu dla ochrony — mając nadzieję, że w jakiś sposób przyjdzie zniszczenie i wieczne męki na niewybranych z rodzaju ludzkiego zamiast restytucji (w. 5).</p>
<p>(36) Jehowa, działając łaskawie wobec nich, przygotowuje szczególny rodzaj tysiącletnich zarządzęń dla ochrony tych rzeczników — a uczyni to na początku Pośredniczącego Panowania — przed próbami, które byłyby wówczas dla nich za surowe, z których to zarządzeń będą zadowoleni (bania [qiyqayown: przypuszczalnie była to roślina oleista, zawierająca olej rycynowy, która ma bardzo duże liście], w. 6). Jednak Bóg zarządzi, aby takie postanowienia ochronne były tylko tymczasowe i we właściwym czasie spowoduje ich wygaśnięcie (w. 7).</p>
<p>(37) Wówczas Bóg pozwoli na wzrost gorączki doświadczeń dla tych wodzów (Zach. 13:9) i na zwiększenie duchowych walk (Ter. Pr. &#8217;68, str. 12). Spowoduje to wielkie utrapienia dla odpowiednich rzeczników, tak że uznają, iż lepiej dla nich będzie, gdy umrą niż mieliby żyć w takich ognistych próbach (w. 8). Bóg postawi im odpowiednie zarzuty i zapyta czy gniewają się z powodu usunięcia specjalnych zarządzeń ochronnych. Odpowiedzą, iż są wielce zagniewani i nawet pragną śmierci (w. 9).</p>
<p>(38) Jehowa wówczas przypomni odpowiednim rzecznikom, że pragnęli miłosierdzia, pragnęli bowiem, aby Boskie specjalne zarządzenia ochronne nie były od nich usunięte, chociaż nawet nie mieli udziału w ich opracowaniu, gdy zostały wprowadzone i szybko potem usunięte. A mimo to nie pragnęli, aby Jego miłosierdzie działało w udzieleniu tysiącletniej próby niewybranym, z których ogromne rzesze ludu znajdą się w nieświadomości, nie mając nigdy przedtem sposobności zbawienia w swych sercach i umysłach, jak również w swym człowieczeństwie (w. 11). Mamy nadzieję, że w wyniku tych tysiącletnich doświadczeń liczni członkowie antytypowego Jonasza ostatecznie przyjmą serdecznie Prawdę, objawią właściwego ducha i zdobędą wieczne życie na ziemi jako należący do klasy owiec. Zdaje się jednak, że niektórzy trzymać się będą tak stanowczo teorii o nieistnieniu ,,żadnej tysiącletniej próby i wiecznych mękach dla wszystkich, którzy nie przyjęli Chrystusa w Wieku Ewangelii&#8221;, że nigdy od niej nie odstąpią, choć z powodu nie oczyszczenia się z tego błędu i jego ducha zostaną ostatecznie zniszczeni jako klasa kozłów. Dziękujemy Panu za to studium!&#8221;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/jonasz-typ-i-antytyp/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10405</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
