<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>jan &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/jan/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Wed, 02 Nov 2022 19:38:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Czego szukacie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/czego-szukacie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czego-szukacie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/czego-szukacie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2021 13:08:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[alfred adler]]></category>
		<category><![CDATA[andrzej]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek w poszukiwaniu sensu]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia jana]]></category>
		<category><![CDATA[jan]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[poszukiwania sensu]]></category>
		<category><![CDATA[szukajcie boga]]></category>
		<category><![CDATA[szukajcie dobrych myśli]]></category>
		<category><![CDATA[szukajcie królestwa]]></category>
		<category><![CDATA[szukajcie mesjasza]]></category>
		<category><![CDATA[szukajcie pokory]]></category>
		<category><![CDATA[szukajcie społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[szukajcie sprawiedliwości]]></category>
		<category><![CDATA[szukajcie wierności prawdzie]]></category>
		<category><![CDATA[szukajcie zbawienia swojej duszy]]></category>
		<category><![CDATA[viktor frankl]]></category>
		<category><![CDATA[zygmunt freud]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=7293</guid>

					<description><![CDATA[Drodzy Bracia, drogie Siostry! „Czego szukacie?” Taki będzie temat naszych rozważań, a za podstawe weźmiemy werset z Ewangelii wg Jana 1:38. Za naszym Panem szło wtedy dwóch ludzi, Andrzej i prawdopodobnie Jan, który dowiedzieli się od Jana Chrzciciela, że Jezus to Baranek Boży, który gładzi grzech świata. „A gdy Jezus się odwrócił i ujrzał, że <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/czego-szukacie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-7295" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/007-lumo-fishers-men.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/007-lumo-fishers-men.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/007-lumo-fishers-men-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/01/007-lumo-fishers-men-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Drodzy Bracia, drogie Siostry! <u>„Czego szukacie?”</u> Taki będzie temat naszych rozważań, a za podstawe weźmiemy werset z Ewangelii wg Jana 1:38. Za naszym Panem szło wtedy dwóch ludzi, Andrzej i prawdopodobnie Jan, który dowiedzieli się od Jana Chrzciciela, że <u>Jezus to Baranek Boży, który gładzi grzech świata</u>.</p>
<p>„A gdy Jezus się odwrócił i ujrzał, że idą za nim, rzekł do nich: <u>Czego szukacie?</u>”</p>
<p><strong>Każdy człowiek czegoś szuka.</strong> Ludzie szukają pieniędzy, sławy, a gdy się starzeją szukają zdrowia. Każdy z nas czegoś w swoim życiu szuka, a według słownika języka polskiego PWN <strong><em>’szukać’</em></strong> to znaczy po pierwsze: «starać się ustalić, gdzie ktoś lub coś jest», a po drugie: «dążyć do czegoś».</p>
<p><strong>Każdy więc człowiek do czegoś dąży.</strong> Jeśli spojrzymy na to z punktu widzenia psychologii, to zobaczymy <strong><u>3 szkoły</u></strong>, które różnią się poglądem na to, co jest głównym dążeniem człowieka. U Zygmunta Freuda ten decydujący motyw to <em>zasada przyjemności</em>. Według niego tym, co działa najmocniej są różne nasze popędy i chęć ich spełnienia. U Alfreda Adlera (innego psychologa) ten główny czynnik to <em>dążenie do wyższości i władzy nad innymi</em>. Nie da się ukryć, że zarówno popędy, jak chęć posiadania władzy, mogą mieć wielki wpływ na człowieka, ale jest jeszcze trzecia szkoła, której twórcy jest <u>Viktor Frankl</u>, a według niej człowiek dąży przede wszystkim do tego, by <u>znaleźć w życiu sens</u>.</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/hgtVr4YP4eo?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Wydaje się, że tego własnie szukali uczniowie, gdy poszli za Panem Jezus. Nasz Pan sprawdził ich pytaniem: <u>„Czego szukacie?”</u>. <strong>Jak czytamy dalej:</strong></p>
<p>„A oni odpowiedzieli mu: Rabbi! (to znaczy: Nauczycielu) gdzie mieszkasz? Rzekł im: Chodźcie i zobaczycie! Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i pozostali u niego w tym dniu; a było to około dziesiątej godziny.”</p>
<p>Andrzej i Jan spędzili dzień z Jezusem, a później całe swoje życie i będą z nim też całą wieczność. Zaczęło się jednak od pierwszego kroku. Dwóch skromnych rybaków szukało kogoś, kto w ciemności ich życia przyniesie światło. Kto pokaże im powód, dla którego warto żyć i warto umrzeć.</p>
<p><strong>Prawie każdy człowiek szuka sensu.</strong> Cytuję z książki pt. <em>„Człowiek w poszukiwaniu sensu”</em>: <em>„Kilka lat temu we Francji przeprowadzono badania opinii publicznej, z którego wynika, że <strong>zdaniem aż 89 procent ankietowanych człowiek potrzebuje „czegoś”, dla czego mógłby żyć.</strong> (…) Socjologowie z Uniwersytetu Johna Hopkinsa przeprowadzili inne badanie statystyczne z udziałem 7948 studentów (…) W odpowiedzi na pytanie, co uważają obecnie za „najważniejsze w swoim życiu”, 16 procent studentów zakreśliło „zarobić dużo pieniędzy”, podczas gdy <strong><u>aż 78 procent za swój nadrzędny cel uznało „odnaleźć w życiu cel i sens”.</u></strong></em></p>
<p>Może jeszcze z innych badań: <em>„Anne Marie von Forstmeyer stwierdziła, że 90 procent przebadanych przez nią alkoholików traktowało swą egzystencję jako bezsensowną i bezcelową. Natomiast już 100 procent narkomanów badanych przez Stanleya Krippnera uważało, że ich życie „nie ma sensu”.”</em>  &#8211; podaje te wszystkie dane, by podkreślić jak wielkie jest znaczenie wybrania celu naszych dążeń w życiu. Jak ważne jest pytanie naszego Pana; <strong><em>„Czego szukacie?”</em></strong>.</p>
<p>Drogi Bracie, droga Siostro, <u>czego szukasz</u> w swoim życiu? Czy jest coś na czym Tobie szczególnie zależy? Jeśli tak, to czy ta rzecz jest wieczna czy wkrótce przeminie? Czy ta rzecz podoba się Bogu? Jeśli nie, to czemu tego szukasz? Jeśli nie wiesz, to czy pytasz Boga, czy to jest Jego wolą? Jeśli wiesz, ze Twój cel w życiu podoba się Bogu to teraz szukaj w tym drugim znaczeniu, gdy już wiesz, co jest Twoim celem, to zacznij dażyć do tego celu. Tak zrobili uczniowie, gdy poszli za Jezusem i poprosili, żeby zabrał ich ze sobą. Szukali czyli znaleźli swój cel i zaczęli do niego dążyć. Pan Jezus mówi w Ewangelii wg Łukasza 11:9-10 – <em>„Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, bierze, a kto szuka, znajduje, a temu, co kołacze, będzie otworzone.”</em></p>
<p>Szukajcie a znajdziecie, bo kto szuka, znajduje.</p>
<p>Może jednak ktoś wyznacza sobie bardzo dużo celów. Może ktoś żyje w stresie, bo nie wszystkie rzeczy poszły tak jak byśmy chcieli. Może mamy pewne plany, do których zachęca nas wiara w Boga, ale zawsze jest inny cel, który nas od tego odciąga? Czy uda nam się osiągnąć wszystkie cele na raz?</p>
<p>Apostoł Paweł to przykład człowieka, który mógł zdobyć bardzo wiele, miał wysoką pozycję społeczną, wykształcenie, talenty i kontakty. Jednak przeżył pewne doświadczenie na drodze do Damaszku, które pokazało mu całkiem inny sens jego życia. Jak czytamy w kilku wersetach od tej pory chciał znać tylko Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego, ewangelia zajęła całe jego życie. Uważał, że warto żyć i umrzeć dla tej sprawy. W Liście do Filipian 3:13-14 napisał:</p>
<p>„Bracia, ja nie sądzę o sobie samym, że już zdobyłem, <strong>ale to jedno czynię:</strong> zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę, w Chrystusie Jezusie.”</p>
<p><strong>„To jedno czynię”.</strong> W mannie na 12 czerwca podany jest ten werset i na dole trzy pytania dla każdego z nas: <em>„Czy posiadam jeden cel? Jaki jest mój cel? Jak to okazuję?”</em> Brat Russell napisał w komentarzu: „Dostrzegamy oddanie się Apostoła tylko jeden sprawie – Ale JEDNO CZYNIĘ. On nie próbował czynić kilku rzeczy; gdyby to uczynił, zapewne doznałby niepowodzenia. Apostoł poświęcił swoje życie temu jednemu celowi, do którego został powołany i dla którego porzcuił wszystkie inne. [Ten] sposób postępowania przez całe obecne życie miał przynosić pewne straty, niedostatki, znoje, troski, prześladowania i stałe urągania. Realizując ten jeden cel, był uwolniony od licznych pokus, by zboczyć i cieszyć się pewnymi dobrymi rzeczami teraźniejszego życia lub podążać za niektórymi z jego zwodniczych złudzeń.”</p>
<p>Czy posiadam jeden cel? Jaki jest mój cel? Może niektórzy z nas nie mają celu. Może czujecie się niepotrzebni i nie widzicie sensu w żadnej rzeczy w swoim życiu. Może brakuje Wam nadziei, że Bóg widzi dla Was jakąś rolę w swoim planie, że jesteście dla Niego ważni? Pomyślmy wspólnie, co mówi Biblia na temat sensu życia. Jakich osób i spraw warto szukać i do jakich warto dążyć w swoim życiu, aby miało jak najgłębszy sens?</p>
<p>I – Tak naprawdę cała Biblia pokazuje nam jeden główny cel poszukiwań. Chociaż są inne, to one wszystkie wynikają z tego pierwszego i wiążą się z nim. Pismo Święte mówi: <u>szukajcie Boga</u>. Ustalcie kim jest Bóg i jak można się do niego zbliżyć. Takie poszukiwanie ma Boskie uznanie i obietnicę. Psalm 14:2 –<em>&#8222;Pan patrzy z nieba na synów ludzkich, aby zobaczyć, czy nie ma tam rozsądnego, który szuka Boga&#8221;;</em> Jer. 29:13 – <em>&#8222;A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. <strong>Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem.&#8221;</strong></em></p>
<p>Jeremiasz wnosi tutaj ważną myśl o szukaniu Boga całym sercem. Czasami ludzie myślą: <em>„wiem, że Bóg gdzieś tam jest, ale jest tak daleko ode mnie, że nigdy do Niego nie dotrę, nigdy go nie poznam.”</em> Ale prorok Jeremiasz daje obietnicę, że jeśli w dążenie do kontaktu z Bogiem włożymy całe serce, to na pewno Go znajdziemy. Znaleźć Boga, upewnić się, że jest blisko nas, zobaczyć, że działa w naszym życiu. Poczuć jego Ojcowską obecność i pomoc. Kto przeżył to w swoim życiu ten zawsze chce wracać do tego stanu. Zwłaszcza gdy taki stan wydaje się utracony. Drodzy Bracia i Siostry! Taki stan nigdy nie jest utracony na zawsze, dopóki pragniemy nawrócenia. Bóg nigdy nie odrzuci marnotrawnego syna ani córki. List Jakuba 4:8 – <em>„Przybliżcie się do Boga, a On przybliży się do was.”</em></p>
<p>II – <u>Szukajcie Mesjasza</u>. Kiedy uczniowie przeżyli dzień z Jezusem nie zostawili tak tego. Andrzej poszedł do swojego brata Szymona i powiedział mu: <em>„Znaleźliśmy Mesjasza, to znaczy Chrystusa (pomazanego Króla)”</em>. Myślę trochę o nas, którzy byliśmy wychowani na Biblii. Czy wchodzimy w takie osobiste poszukiwania, żeby odnaleźć i przyjąć Jezusa w naszym życiu. Myślę, że każdy z nas powinien mieć osobistą relację z Synem Bożym. Samodzielnie pomyśleć kim jest dla mnie Pan Jezus? Gdyby tak Jezus powiedział dziś do mnie jak do celnika Zacheusza: „dzisiaj bowiem muszę być twoim gościem”. Jaki byłby to dzień, o co chciałbym Go zapytać, czym Go zainteresować?</p>
<p>Jak dziwne są drogi, które prowadzą ludzi do Jezusa. W Japonii pewna matka miała tylko jednego syna i mimo że była uboga bardzo starała się o jego wykształcenie. Jej mąż zmarł wiele lat wcześniej. Syn był już na piątym roku studiów uniwersyteckich i planował sobie wspaniałą przyszłość. Marzył, że będzie też mógł dopomóc mamie, która przez wiele lat pomagała jemu. Pewnego razu miał miejsce wypadek i chłopak stracił wzrok. Myślał, że tego nie przeżyje. Z powodu utraty wzroku był niezdolny by kontynuować studia, a przecież już prawie miał je kończyć. W Nowy Rok postanowił, że nie będzie cierpiał dłużej. Zdawało mu się, że jest na tym świecie niepotrzebny dla nikogo, nie przyjdzie już mamie z pomocą. Trzeba pożegnać się z życiem. W nocy, gdy zegar kurantowy zaczął wybijać dwunastą, chłopak przygotował sobie nóż i miał właśnie zadać sobie śmiertelny cios. Jakieś przeczucie nie dawało jednak spokoju matce. Czuła, że coś im zagraża i obserwowała co się dzieje w domu. Była gwieździsta noc, świecił księżyc, a w blasku jego promieni kobieta zobaczyła syna i nóż. Mama od razu rzuciła się na syna ze słowami: „Synu mój, żyj na świecie ze względu na mnie”. Oboje rozpłakali się razem. Od tego dnia postanowił żyć na tym świecie, bo jego mama powiedziała: „żyj na świecie ze względu na mnie”. Jako człowiek niewidomy skierowany został do szpitala na naukę masażu i wkrótce został masażystą. W szpitalu, w którym odbywało się szkolenie, po raz pierwszy zetknął się z ewangelią pisaną alfabetem Braille’a. Litery są w nim wypukłe, są specjalne tablice i przy pomocy dotyku niewidomi moga czytać poszczególne zdania i rozdziały. Tam zaczął czytać Biblię, a pierwszą księgą, którą w ten sposób przeczytał, była Ewangelia wg św. Jana. Gdy czytał ją po kolei, doszedł w końcu do 9. rozdziału, do niewidomego człowieka, który urodził się w takim stanie, a Jezus przywrócił mu wzrok. Uczniowie pytali: „Mistrzu, kto zgrzeszył? On sam czy jego rodzice? Dlaczego się taki urodził?”, a Jezus odpowiedział: „Ani on, ani jego rodzice, lecz jest tak, by okazała się na nim Boża chwała”. Chłopak zrozumiał, że ten werset biblijny jest dla niego. Uwierzył, że Bóg dlatego pozwolił mu utracić wzrok na tym świecie, żeby mógł ujrzeć światło Chrystusowej ewangelii. Wiedział, że jako poganin nigdy nie uwierzyłby w Chrystusa, nigdy nie poznałby go jako swojego Mistrza i Zbawiciela. Jednak tam, gdy stracił wzrok, w tym szpitalu, gdy czytał Ewangelię Jana, właśnie tam jego serce zobaczyło Chrystusa jako Światło życia.</p>
<p>Czy ja już znalazłem Chrystusa jako światło mojego życia?<br />
Czy znalazłem Mesjasza jak Andrzej i Jan?</p>
<p><strong>III – </strong><u>Szukajcie Prawdy.</u> Przyp. 23:23 – <em>„Kupuj prawdę, a nie sprzedawaj jej.”</em></p>
<p>W Królestwie będzie czas, kiedy prawda stanie się dostępna za darmo dla każdego, ale dziś trzeba ją kupować. Nie za pieniądze, ale tak jak kontakt z Bogiem i Jezusem, prawda coś nas kosztuje. Żeby zdobyć prawdę, trzeba zapłacić przez oddanie czterech rzeczy: (1) umysłu, żeby rozmyślać o niej, (2) serca, żeby ją odczuwać i reagować na nią w naszych uczuciach i (3) woli, żeby wprowadzić ją w nasze codzienne życie. Nie tylko tylko badać intelektualnie, nie wystarczy zrozumieć prawdy i wrzucić do jakiegoś folderu w mózgu. Łuk. 11:28 – <em>&#8222;Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go.&#8221;</em> Znaleźć prawdę to znaczy ją zrozumieć, pokochać i stosować w codziennym życiu.</p>
<p>Należy wiedzieć, gdzie szukać prawdy. Według Księgi Amosa 9:11-12 &#8211; <em>&#8222;Oto nadejdą dni &#8211; wyrocznia Pana Boga &#8211; gdy ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, lecz głód słuchania słów Pańskich. Wtedy błąkać się będą od morza do morza, z północy na wschód będą krążyli, by znaleźć słowo Pańskie, lecz go nie znajdą.&#8221;</em></p>
<p>Myślę o naszych czasach i miejscu na ziemi. Wszyscy rozmawiamy przez Zooma, mamy ładne mieszkania, nikt nie jest głodny i nie brakuje nam wody. Może nie zawsze tak będzie, ale tak jest. Z drugiej strony, ludzie chcieliby znaleźć prawdę, ale nie mogą. Dlaczego? Bo nie szukają tam, gdzie mogliby znaleźć prawdę. Jak napisał brat Russell w pierwszym rozdziale „Boskiego planu wieków”: <em>„Poszukiwacze Prawdy powinni opróżnić swe naczynia z błotnistych wód tradycji i napełnić je u źródła Prawdy, czyli Słowa Bożego. Nie należy przywiązywać wagi do jakiejkolwiek nauki religijnej, jeśli nie prowadzi ona poszukującego Prawdy do owego źródła.”</em></p>
<p>Dziś wiele prawd jest na wyciągnięcie ręki, zostało obszernie opisanych przez Bożych sług z pełnym oparciem się na Słowie Bożym. Jednak bardzo wiele osób mimo, że głoduje duchowo, nie przychodzi do tych prawd, głównie z powodu uprzedzenia. Przypomina to powołanie Natanaela. [Jana 1:45] „Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: „Znaleźliśmy tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy – Jezusa, syna Józefa z Nazaretu”. Rzekł do niego Natanael: „Czyż może być co dobrego z Nazaretu?” Nasza jedyna odpowiedź na to jest odpowiedzią Filipa: „Chodź i zobacz!”.</p>
<p><strong>IV – </strong><u>Szukajcie Królestwa Bożego.</u> Mat. 6:33 – <em>&#8222;Ale szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wam dodane.&#8221;. </em>Jezus nie mówi tutaj, że nie mamy się starać o rzeczy ziemskie, o dobre wykonywanie pracy, o zdanie egzaminów, nie ma tu czegoś takiego. Chodzi jednak o główny sens i cel życia. <strong>„Czego szukacie?”</strong> – spytał Jezus uczniów. A teraz dodaje: <strong>„Szukajcie NAJPIERW królestwa Bożego”.</strong> Niech to będzie główny cel. Trzeba znaleźć w swoim życiu miejsce dla Boga, Jezusa, Prawdy i Królestwa Bożego. <em><u>Jeśli dla tego celu będzie trzeba dać swój czas, myśli, energię, to co posiadamy, to czy będziemy smutni czy <strong>radośni</strong>?</u></em> Jeśli będziemy smutni, że można było inaczej spędzic czas, coś innego osiągnąć w tym dniu, <u>to może Królestwo nie jest tym czego głównie szukamy? </u></p>
<p><strong><em>Jak szukać Królestwa?</em></strong> Powinniśmy kierować nasze uczucia na rzeczy Królestwa. Kiedy jesteśmy smutni i zniechęceni przez sprawy tego świata i tego życia, mamy piękną okazję zbliżyć się myślami do Królestwa. <u>Czy ja szukam Królestwa już teraz, w moim życiu?</u> Czy szczerym sercem mogę powiedzieć, że mam serce gorące i szczere w służbie Królestwa. Czy widzę jakąś swoją rolę w sprawie ustanawiania Królestwa? Czy tylko <em>czekamy na Królestwo </em>czy możemy <u>szukamy Królestwa</u>? Czy widzimy różnicę?</p>
<p><strong>V – Szukajcie zbawienia swojej duszy.</strong> Mat. 10:38-39 &#8211; <em>&#8222;A kto nie bierze krzyża swego, i nie idzie za mną, nie jest mnie godzien. Kto by znalazł duszę swoję, straci ją; a kto by stracił duszę swoję dla mnie, znajdzie ją”</em>. ‘Dusza’ w tym wersecie oznacza ‘życie’. <u>Zauważmy, że choćby ktoś wszelkimi sposobami dożył 100, a nawet 150 lat, to w końcu je straci.</u> Nikogo to nie dziwi. Pan Jezus radzi więc, żeby już teraz skupić się na życiu wiecznym, a nie na tym życiu, które i tak stracimy. A to życie wieczne może nam dać tylko sam Odkupiciel.</p>
<p>Jezus proponuje dosyć trudną drogę do życia wiecznego, ale w porównaniu z wiecznością jest to droga, którą warto przejść. Trzeba <u>zaprzeć się samego siebie, wziąć swój własny krzyż doświadczeń i naśladować Pana Jezusa w swoim życiu</u>.</p>
<p>Pytanie z pozoru bardzo trudne: czy jestem w stanie oddać swój los w ręce Boga? Wiedząc, że to może oznaczać trudną drogę w tym życiu, że jest to droga pod prąd temu światu, pod prąd szatanowi, a nawet pod prąd naszym ludzkim poglądom i pragnieniom? Apostoł Paweł też się nad tym zastanawiał, ale stwierdził wtedy, że obecny ucisk jest leciutki i krótki w porównaniu z wieczną i wielką chwałą w Królestwie Bożym. Czy mogę się pod tym podpisać?</p>
<p><strong>VI – Szukajcie pokory i sprawiedliwości.</strong> Sof. 2:3 &#8211;<em> &#8222;Szukajcie Pana, wszyscy pokorni ziemi, którzy wypełniacie jego prawo! Szukajcie sprawiedliwości, szukajcie pokory, może się ukryjecie w dniu gniewu Pana.&#8221;</em></p>
<p>My żyjemy w tym czasie drodzy Bracia i Siostry, niepokój wzrasta coraz bardziej na świecie, zagrożenia są coraz większe, a prorok mówi, że możemy być ukryci i zachowani w tym czasie. Nie mówi, że na pewno będziemy zachowani, ale jest taka możliwość.</p>
<p>Poza tym jest obietnica Boża dla tych, którzy dążą do pokory i dbają o sprawiedliwość. Tej obietnicy nie dostał nikt inny na ziemi.<br />
List do Hebrajczyków 13:5 – <em>„Nie zaniecham cię i nie opuszczę”</em>.</p>
<p>Mam jeszcze pewien fragment dla tych, którzy się boją, że nie dadzą rady, którzy się boją jak potoczy się ich dalsze życie, którzy boją się tego, że upadną, że stanie się coś złego, że jakiś problem ich zniszczy, że niczego w życiu nie osiągną i nie spotka ich nic miłego. Psalm 34:4-6, przeczytam ten fragment w dwóch przekładach:</p>
<p>Przekład z 1927 r., dr Fryderyk Aszkenazy: „Szukałem Jehowy i odpowiedział mi a wyrwał mnie ze wszelkich mych wątpliwości i obaw. Gdy spoglądać będą ku Niemu i oni zabłysną niby światła strumieniem, oby zaś nie zbledło ich lice. Oto nieszczęśliwiec woła a Jehowa wysłucha i wybawia go ze wszystkich jego utrapień.”</p>
<p>Przekład BT, wyd. 1: „Szukałem Pana i On mnie wysłuchał; i wyrwał ze wszystkich mych lęków. Wyglądajcie Go, byście się rozpogodzili, by oblicza wasze nie doznały wstydu. Oto biedak wołał i Pan go usłyszał, i wybawił go z wszystkich jego ucisków.”</p>
<p><strong>VII – Szukajcie możliwości dzielenia się ewangelią. </strong>Wróćmy do Andrzeja i Jana. Drodzy Bracia i Siostry! Ten, który wszystko zaczął to Jan Chrzciciel. To on pokazał uczniom na Jezusa i powiedział: <em>„Oto baranek Boży!”</em>. To on pierwszy dał im ziarno prawdy. Andrzej i Jan uwierzyli i poszli za Jezusem. Co zrobili dalej? Już czytaliśmy jak powiedzieli braciom: <u>„Znaleźliśmy Mesjasza!”</u>. Czy tylko tyle?</p>
<p>Ewangelia wg Jana 1:41-42 – <em>„Andrzej, brat Szymona Piotra, był jednym z tych dwóch, którzy to słyszeli od Jana i poszli za nim. Ten spotkał najpierw Szymona, brata swego, i rzekł do niego: Znaleźliśmy Mesjasza (to znaczy: Chrystusa). I przyprowadził go do Jezusa.”</em></p>
<p>Drodzy Bracia i Siostry! Kiedy ktoś znajdzie coś dobrego, jak dobry telefon, dobrą stronę w internecie, dobrą restaurację, firmę, która dobrze wykonała usługi. Często lubimy się tym podzielić z rodziną, z przyjaciółmi. A tutaj jest najlepsza sprawa naszego życia. Jeśli taka jest. Jeśli tego szukamy. Słowa ap. Pawła w Dziejach 20:24 – <em>„Lecz ja zgoła nie cenię sobie życia, bylebym tylko dokończył biegu i posługiwania, które otrzymałem od Pana Jezusa: <strong>[bylebym] dał świadectwo o Ewangelii łaski Bożej.</strong>”</em> W innym miejscu pisze on: „Biada mi, gdybym Ewangelii nie opowiadał.”</p>
<p><strong>VIII – Szukajcie dobrych myśli.</strong> Jest to w myśl zasady naszego Pana: <em>„szukajcie, a znajdziecie.”</em> Filipian 4:8 – <strong><em>&#8222;W końcu, bracia, co prawdziwe, co uczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, jeśli jest jakaś cnota i jakaś chwała – o tym rozmyślajcie.&#8221;</em></strong></p>
<p>To <strong><u>myśl</u></strong> daje motywację do działania, to myśli prowadzą do tego, co mówimy i robimy. Kiedy myślimy o dobrych rzeczach to te rzeczy będziemy robić. Mamy poważne napomnienie w Liście do Efezjan 4:31 – <em>&#8222;Wszelka gorycz, wybuchowość, gniew, krzyki i przekleństwa, i jakiekolwiek zło niech u was zniknie.&#8221;</em> <u>Bądźmy pewni, że to samo nie zniknie.</u> Ale jak mówi werset 32 pomagajmy sobie w tym,<br />
żeby mogło znikać: <em>&#8222;Bądźcie dla drugich dobrzy i miłosierni. Wybaczajcie sobie nawzajem, jak i wam przebaczył Bóg w Chrystusie.&#8221;</em></p>
<p><strong>IX – Szukajcie społeczności.</strong> Ktoś może powiedzieć, że nie ma takich potrzeb, ma prawdę i to mu wystarcza. Nie musi się łączyć, nie musi szukać zboru. Pewnie, że nie musi. I pewnie, że może nie odczuwać takiej potrzeby; ale rada biblijna w tej sprawie jest prosta.</p>
<p>List do Hebrajczyków 10:24-25 – <em>„okazujmy staranie jedni o drugich, by pobudzać się do miłości i dobrych uczynków; Nie opuszczając naszego wspólnego zgromadzenia, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale zachęcając się nawzajem, i to tym bardziej, im bardziej widzicie, że zbliża się ten dzień.&#8221;</em></p>
<p>Każdy chce mieć swoje miejsce na ziemi, jakiś kąt, rodzinę, bliskich; ale czy dla nas nie powinno być ważniejsze, żeby mieć duchowy kąt i duchową rodzinę? Jakieś bliskie osoby <strong>&lt;&lt;W PANU&gt;&gt;</strong>, z którymi możemy szczerze rozmawiać i modlić się do Boga? <u>„Czego szukacie?” </u></p>
<p>Ostatnie – X – <strong>Szukajmy wierności prawdzie.</strong> 4 Mojż. 15:38-39 – <em>&#8222;Przemów do synów izraelskich i powiedz im, żeby oni i ich potomkowie porobili sobie frędzle na skrajach swoich szat, a przy frędzlach na skraju umieścili sznurki z fioletowej purpury. Będziecie mieli te frędzle po to, abyście, gdy na nie spojrzycie, przypomnieli sobie wszystkie przykazania Pańskie, i abyście je pełnili, a nie dali się zwieść swoim sercom i swoim oczom, które was prowadzą do bałwochwalstwa”</em> Drodzy Bracia i Siostry, mamy tutaj zachętę do czynienia ślubów i postanowień, które przytrzymają nas przy Panu, będę nam o Nim stale przypominać. Mamy tu zachętę, żeby mieć w życiu coś, co będzie nam przypominało, kim jesteśmy i dokąd idziemy. Jakiś werset, pieśń, godło, wiersz, ulubiony tekst manny, coś do czego możemy wracać, gdy nasze oczy i nasze serca kierują się nie tam, gdzie powinny.</p>
<p>Trzeba szukać całym sercem, bo żyjemy w trudnych czasach dla wiary. Bądźmy jak ten, który kupował perłę. Jezus miał więcej niż my, ale dał wszystko co miał, żeby kupić tę <strong><u>jedną perłę</u></strong>. <u>„Czego szukacie?”</u> Co jest perłą Waszego życia?<br />
Kim jest dla Was Bóg, Chrystus, Prawda, Królestwo, bracia i siostry? Zostawiam nas wszystkim z pytaniem, które Jezus zadał uczniom: <strong><em>„Czego szukacie?” </em></strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/czego-szukacie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">7293</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Wizja przemienienia Jezusa</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/wizja-przemienienia-jezusa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wizja-przemienienia-jezusa</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/wizja-przemienienia-jezusa/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Oct 2020 17:13:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[apostołowie]]></category>
		<category><![CDATA[eliasz]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelie]]></category>
		<category><![CDATA[góra przemienienia]]></category>
		<category><![CDATA[jakub]]></category>
		<category><![CDATA[jan]]></category>
		<category><![CDATA[Mojżesz]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr]]></category>
		<category><![CDATA[przemienie]]></category>
		<category><![CDATA[widzenia w bibii]]></category>
		<category><![CDATA[wizja przemienienia jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[wizje biblijne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=6466</guid>

					<description><![CDATA[Brat Adam Urban przemówił do nas dzisiaj na ZOOM-ie (4 X 2020). Tematem było jedno z najbardziej niezwykłym wydarzeń opisanych w ewangeliach &#8211; wizja przemienienia Jezusa na górze i jego rozmowy z Mojżeszem oraz Eliaszem. Zachęcamy do wysłuchania tego bardzo bogatego w treści, dwuczęściowego wykładu. Mamy nadzieję, że będzie on dla wszystkich błogosławieństwem i zachętą <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/wizja-przemienienia-jezusa/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-6467" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/007-gnpi-057-Transfiguration-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/007-gnpi-057-Transfiguration-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2020/10/007-gnpi-057-Transfiguration.jpg 480w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />Brat Adam Urban przemówił do nas dzisiaj na ZOOM-ie (4 X 2020). Tematem było jedno z najbardziej niezwykłym wydarzeń opisanych w ewangeliach &#8211; wizja przemienienia Jezusa na górze i jego rozmowy z Mojżeszem oraz Eliaszem.</p>
<p>Zachęcamy do wysłuchania tego bardzo bogatego w treści, dwuczęściowego wykładu. Mamy nadzieję, że będzie on dla wszystkich błogosławieństwem i zachętą na dalszej drodze chrześcijańskiego życia.</p>
<p>* * *</p>
<p><strong>Część 1 &#8211; </strong><br />
<iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Nsjd_3J0oq8?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Część 2 &#8211;</strong><br />
<iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/b5ugrj8t9d8?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Wizja przemienienia Jezusa (dwuczęściowy)</strong></p>
<p>Mat. 17:1-13; Mar. 9:2-13; Łuk.9:28-36</p>
<p>Zacznijmy od różnicy między Łukaszem z jednej strony a Mateuszem i Markiem z drugiej co do daty, kiedy przemienienie Jezusa miało miejsce – 6 czy 8 dni po wypowiedzeniu przez Niego słów, że niektórzy z Jego słuchaczy nie umrą (jak się okazało, miał na myśli tylko 3 osoby), zanim nie zobaczą Jezusa w chwale Jego Królestwa, czego wizja przemienienia była spełnieniem i <strong>właśnie ją </strong>Jezus miał na myśli – nie rzeczywistą chwałę przy II adwencie.</p>
<p>Mateusz i Marek trzymają się greckiego sposobu liczenia, czyli uwzględniają tylko pełne dni, natomiast Łukasz liczy po żydowsku – uwzględnia nawet te niepełne (czyli dzień wypowiedzenia tych słów i dzień przemienienia – stąd różnica dwóch dni), do czego jakby się przyznaje, stwierdzając w w.28, że przemienienie miało miejsce „<u>mniej</u> <u>więcej</u> osiem dni po tych mowach”).</p>
<p>Z tego właśnie powodu wg rachuby żydowskiej Jezus był w grobie 3 dni, chociaż Grecy zaliczyliby Mu tylko 1, bo pierwszego dnia było to tylko 3 godziny, pełny drugi i 12 godzin z trzeciego – w sumie 39 godzin. Dla Żydów wystarczy jednak, że jakiś okres zahacza o dany dzień, by w całości zaliczyć go do tego okresu.</p>
<p>Jak my liczymy to dzisiaj? Hotele na pewno po żydowsku: jeśli doba hotelowa kończy się np. o 11, to gość, który przybył o 10 rano a odjechał następnego dnia o 12, musi zapłacić za trzy doby, chociaż spędził w hotelu tylko 26 godzin. Ale nie tylko hotele. Jeśli wiosenna równonoc wypada 21 marca o którejś godzinie, to kiedy jest 1. dzień wiosny – jeszcze w tym samym dniu czy dopiero w następnym?</p>
<p>Obecność Mojżesza i Eliasza nie jest dowodem nieśmiertelności duszy ani ich zmartwychwstania, gdyż wcale nie pojawili się oni na tej górze, gdyż <strong>była to jedynie <u>wizja</u></strong>, podobna do tych z Objawienia, co potwierdza sam Jezus w <strong>Mat. 17:9</strong>. Wydarzenie to służyło <strong><u>dwóm</u> </strong>różnym celom!</p>
<h1>1</h1>
<p>Najbardziej oczywisty niewątpliwie dotyczył bezpośrednich uczestników tego wydarzenia: <strong>Jezusa </strong>i <strong>uczniów</strong>. Do czego taka wizja była im potrzebna?</p>
<p><strong>Jezusowi</strong>, by Go pocieszyć i wzmocnić na czekające Go doświadczenia, co wynika z faktu, że Mojżesz i Eliasz <strong><u>bardzo długo</u> </strong>z Nim rozmawiali (Apostołowie zdążyli w tym czasie zasnąć, przespać się trochę, a gdy się obudzili, rozmowa wciąż trwała; możliwe, że Jezus dowiedział się jeszcze o czymś ze ST, o czym dotąd nie wiedział co do swojej roli i drogi).</p>
<p>Nie znamy treści tej rozmowy, poza jednym szczegółem, zapewne dedykowanym samym <strong>uczniom </strong>– „mówili o jego <strong><u>zgonie</u> </strong>w Jerozolimie”, by przygotować ich na to, co niebawem miało się stać z Jezusem, do czego oni wydawali się w ogóle nieprzygotowani, pomimo bezpośrednich zapowiedzi Jezusa (<strong>Mat. 16:21-23</strong>).</p>
<p>Miało to na celu upewnić ich, że pomimo pozornego końca misji Jezusa w postaci ukrzyżowania, tak naprawdę miał to być dopiero początek Jego działań jako Mesjasza i Króla, co dowodem troski Boga i Jezusa o Ich lud, często słabej wiary i niedojrzały. Dodatkowym wzmocnieniem dla uczniów z pewnością był głos samego Boga, gdy schodzili z góry, że Jezus jest Synem Bożym, którego powinni się trzymać i słuchać (Bóg odezwał się w ten sposób w Ewangeliach tylko 2 razy – przy chrzcie Jezusa w Jordanie i w tej wizji; o Jego narodzeniu głośno mówili też aniołowie).</p>
<p>Mojżesz i Eliasz rozmawiający z Jezusem o śmierci i chwale Jezusa to nawiązanie do Zakonu (Mojżesz) i Proroków (Eliasz), którzy wskazywali właśnie na taką drogę Mesjasza (np. ofiara cielca z Dnia Pojednania, miasta ucieczki w Izraelu, liczne proroctwa + <strong>Łuk. 24: 25-27; 1 Piotra 1:10-11</strong>).</p>
<p>Skąd uczniowie wiedzieli, że to byli Mojżesz i Eliasz? Przecież nigdy ich nie widzieli! Albo Jezus wymienił ich imiona w rozmowie z nimi, albo powiedział im o tym, gdy schodzili z góry.</p>
<p>To literalne zastosowanie, do Apostołów i Jezusa nie jest jednak jedynym ani najważniejszym. W <strong>historiach, obrazach, typach Biblii najważniejszy jest bowiem antytyp, a nie litera</strong>, a wizja przemienienia na górze jest jedną z takich historii/typów/obrazów.</p>
<h1>2</h1>
<p>Przechodzimy do drugiego, <strong><u>głównego</u> </strong>znaczenia sceny przemienienia – chwały Chrystusa w Jego Królestwie, o czym wprost od razu mówi Jezus, a nieco później jeden ze świadków tej wizji, Piotr (<strong><u>Mat.16:28; 2 Piotra 1:16-</u> <u>18</u></strong>).</p>
<p>Historie / Obrazy / Typy Biblii podane są w sposób, którego szczegóły są <strong>dopasowane </strong>do ich głębszego znaczenia (antytypu). Rozważane z punktu widzenia litery niekiedy mogą prowadzić do wniosku, że są niedokładne, nieprawdziwe lub nawet sprzeczne.</p>
<p>Przykłady:</p>
<p>1. Polecenie Boga odnośnie paschy, w czasie której należało zjeść całego baranka w nocy, tak by nie zostało nic do rana, a gdyby zostało, należało to spalić w ogniu (<strong>2 Moj. 12:10</strong>).</p>
<p>Gdy pojawił się problem nieczystych, którzy nie mogli obchodzić paschy 14 Nisan, Bóg dodał dodatkowe instrukcje: mieli oni obchodzić ją miesiąc później (<strong>4 Moj.9:6-12</strong>). Ani słowa nie ma tu jednak o paleniu rankiem niezjedzonych resztek, choć w tym przypadku musiało ich być więcej niż 14 Nisan, gdyż tylko nieliczni spożywali wtedy paschę.</p>
<p><strong>Dlaczego</strong>? Ze względu na antytp – w antytypie paschy 14 dnia drugiego miesiąca nie ma miejsca na palenie niezjedzonych części baranka = okupu Jezusa, który po zastosowaniu w WT wobec martwej ludzkości całkowicie się zużyje i przestanie istnieć, a nie jedynie zakończy jakiś etap swego wykorzystania: <strong>przypisywania na podstawie wiary</strong>, jak ma to miejsce w WE, po którym okup ten pozostaje jeszcze dla potrzeb WT.</p>
<p>2. Przeklęcie drzewa figowego przez Jezusa i dwie różne wersje słów Jezusa:</p>
<p>Mat. 21:19: „Niechaj się więcej z ciebie <strong>owoc <u>nie rodzi</u> </strong>na wieki [do wieku]”<br />
Mar. 11:14: “Niechaj <strong>nikt </strong>na wieki [do wieku] z ciebie owocu <strong><u>nie jada</u></strong>”.</p>
<p>Jak zatem powiedział Jezus? Jak u Mateusza, czy jak u Marka?</p>
<p><strong>Nieważne, jak powiedział! </strong>Ważne, <strong>dlaczego </strong>zostało to różnie zapisane, ponieważ nadrzędne znaczenie ma antytyp – pokazanie ważnych elementów historii narodu żydowskiego, i tylko temu służyła zainscenizowana przez Jezusa scena z przeklęciem drzewa, na którym Jezus szukał fig za wcześnie, gdyż „nie był to jeszcze czas na figi”.</p>
<p>3. <strong>Izaj. 56</strong>, pocieszający cudzoziemców i trzebieńców (a więc nie-Żydów), że w przypadku przestrzegania sabatu i trzymania się przymierza nie będą wykluczeni z grona ludu Pana. W. 5 zapowiada nawet, że otrzymają „imię lepsze od synów i córek”? Czyżby Bóg chciał wynieść obcych ponad rodowitych Żydów, czy też chodzi o jakieś inne / symboliczne córki i symbolicznych synów, a co za tym idzie – symbolicznych cudzoziemców i trzebieńców?</p>
<p>4. Dobrym tego przykładem jest też nasza dzisiejsza historia; słusznie można bowiem zapytać:</p>
<p>&#8211; dlaczego Jezus zabrał tylko trzech, a nie wszystkich 12 Apostołów; argument, że tych trzech najbardziej lubił nie wydaje się być trafiony, bo wzmocnienia potrzebowali wszyscy, a zwłaszcza ci słabsi; jak się potem okazało, po ukrzyżowaniu Jezusa i tak załamali się wszyscy co do jednego – ci słabsi i ci mocniejsi / najwierniejsi (bronienie Jezusa mieczem, zaparcie się Go, powrót do łowienia ryb, szczere wyznanie w drodze do Emmaus o ich oczekiwaniach i zawodzie, jaki sprawiła im śmierć Jezusa).</p>
<p>&#8211; dlaczego uczniowie tak się zmęczyli w czasie tej wizji, że zasnęli (większość ludzi w takich okolicznościach nigdy by nie zasnęła), i dlaczego fakt ten został zapisany?</p>
<p>&#8211; po co informacja, że proponując zbudowanie 3 namiotów, Piotr „nie wiedział, co mówi”?</p>
<p>&#8211; po co sam zapis, że Piotr chciał zbudować te 3 namioty? Dla historii? Czy nie należałoby tego po prostu pominąć, tak jak pominiętych jest większość słów wypowiedzianych przez Jezusa i Apostołów? Była to bardzo cielesna reakcja Piotra: rozbić trzy namioty i pozostać w wygodnymi miejscu i miłym towarzystwie, zamiast wrócić do codziennego życia z jego troskami i wyzwaniami; po co nam dzisiaj wiedzieć, że Piotr to zaproponował?</p>
<p>&#8211; dlaczego w czasie schodzenia z góry wszyscy zostali ogarnięci obłokiem? Czy bez tego to, co widzieli na górze, byłoby niekompletne i nieważne lub mniej ważne?</p>
<p><strong>Czy powyższe elementy musiały towarzyszyć tej wizji, bo inaczej Jezus i trzej uczniowie nie zostaliby wzmocnieni i przygotowani na śmierć Jezusa? Czy nie bardziej logiczne jest to, że zostały umieszczane w opisie z powodu znaczenia w głębszym, antytypicznym zastosowaniu?</strong></p>
<p>Tak przygotowani, przechodzimy do głównego znaczenia tej historii – do dzieła Jezusa w Jego Królestwie WT. Mówiąc o tym odniesieniu, <strong>nie raz zauważymy, że ma ona zastosowanie także w tym życiu</strong>, gdy Królestwo Jezusa jest tworzone, a lud Boży przygotowywany / budowany do przyszłego Królestwa w chwale; mamy bowiem tzw. embrionalne Królestwo, walczące, i to już uwielbione; wiele przypowieści naszego Pana rozpoczynających się od „Podobne jest Królestwo Niebios do…”dotyczy tej pierwszej fazy Królestwa, embrionalnego, np. przypowieść o pszenicy i kąkolu z Mat.13:24.</p>
<p>Wprowadzanie do Królestwa klas wybieranych w tym życiu, w WE, i reszty ludzkości w WT ma ze sobą wiele wspólnego i towarzyszą temu podobne doświadczenia. Z tego powodu opis przemienienia Jezusa pasuje i do WE i do WT. Ponieważ zapis <strong>Łukasza <u>9</u> </strong>wydaje się najbardziej dokładny, posłużymy się właśnie nim.</p>
<p><strong>28</strong>: Jezus zabiera ze sobą <strong>tylko trzech najbardziej umiłowanych uczniów</strong>. Zapewne chce przez to pokazać, że chociaż Jego wszyscy naśladowcy są Mu bliscy, najbliżsi są Mu ci, którzy cenią wartości duchowe, przez co osiągają większe podobieństwo do Boga i Jezusa, i to oni otrzymują zrozumienie głębszych prawd, a to z kolei sprawia, że Bóg i Jezus mogą używać ich bardziej niż tych o mniejszym rozwoju w charakterze i wiedzy (por. wydarzenie w domu Marii i Marty z <strong>Łuk.10:38-42</strong>).</p>
<p>Później w podobny sposób będzie jeszcze traktowany Apostoł Paweł (miał wgląd do warunków przyszłej symbolicznej trzeciej ziemi i trzeciego nieba, i to to tylko dla własnej wiadomości – 2 Kor.12:2-4) oraz wszyscy inni z WE podobnego ducha, np. członkowie gwiezdni.</p>
<p>Nie przypadkiem udaje się z nimi na <strong><u>górę</u></strong>, raz jeszcze potwierdzając, że to, co się tam wydarzy, należy do sfery Jego przyszłego Królestwa. Na takie znaczenie góry/gór wskazuje np.</p>
<p><strong>Ps. 121:1</strong>, gdzie psalmista wznosi swe oczy ku <strong><u>górom</u> </strong>(różnym klasom <strong><u>Królestwa</u></strong>) i oczekuje od nich pomocy (literalne góry nie pomogą ludowi Bożemu w drodze do Królestwa, choć tak jak lasy mogą dać chwilowe schronienie przed prześladowcami);</p>
<p><strong>Mat. 24:16</strong>, gdzie Jezus każe swemu ludowi uciekać w góry; to, że <u>nie ma na myśli literalnych gór Judei,</u> <u>wyraźnie widać z całej Jego wypowiedzi, od</u> w.<strong>14</strong>, który przenosi akcje pod koniec WE.</p>
<p><strong>29</strong>: Modlitwa Jezusa prawdopodobnie była o wizję, w której chciał On pokazać się Apostołom i wszystkim późniejszym swoim naśladowcom, którzy mieli o niej czytać i czerpać z niej pociechę i wzmocnienie.</p>
<p><strong>Dwie zmiany w Jego wyglądzie:</strong></p>
<ul>
<li>w <strong>twarzy </strong>(brak szczegółów, tylko „wygląd oblicza jego odmienił się”) – aluzja do wiedzy Jezusa w Królestwie (<strong>1 13:12; Obj.1:16</strong>; por.Iz.53:11: „wiedzą swoją wielu usprawiedliwi sprawiedliwy sługa mój, ponieważ poniesie ich nieprawości”);</li>
<li>w <strong>szacie </strong>(„szata jego biała lśniąca/promieniująca”); <strong>szaty </strong>to albo (1) <strong>zalety charakteru </strong>(zdobią niczym ubranie – Kol.3:12,14; Judy 23; Obj.3:4), albo (2) <strong>wady </strong>(szpecą niczym niechlujne ubranie – 3:8-10; Ps.73:6), albo (3) <strong>władze urzędowe</strong> (szaty Aarona, płaszcz Eliasza); tu zapewne znaczenie 1 i 3, bo trudno znaleźć w Jezusie jakiekolwiek wady.</li>
</ul>
<p>Jest to obraz Boskiej natury, ze wszystkim, co się z nią wiąże, plus wyniesienie do prawicy Boga (nieśmiertelna, z życiem w samej sobie, całkowicie niezależna od wszelkich zewnętrznych warunków czy istot; człowiek, który by ją zobaczył, padłby martwy [w drodze do Damaszku Paweł nie umarł tylko dlatego, że oślepł, zanim jego wzrok dojrzał boskie ciało Jezusa, z którego emanowała potężna energia]; por. <strong>Dan.7:13-14; Mat.28:18; Żyd.1:2-4; 1 Piotra 3:22</strong>).</p>
<p><strong>30-31</strong>: Początkowo Jezus był sam – odmieniony w wyglądzie, ale sam. Ta pierwsza część wizji to druga obecność Jezusa od 1874 do rozpoczęcia widzialnej fazy Królestwa, czyli Paruzja (Jego obecność dla ludu Bożego) i Epifania (objawianie Jego obecności światu). Właśnie w tej części wizji jesteśmy teraz w antytypie.</p>
<p><strong>Ta część wizji, w której Jezusowi towarzyszą Mojżesz i Eliasz </strong>(też ukazani w chwale, ale mniejszej niż Jezus – por. opisy z w.29 i 31), <strong>to późniejszy etap Królestwa</strong>, dopiero przed nami:</p>
<ul>
<li>z wzbudzonymi książętami jako ziemskimi przedstawicielami niewidzialnego Królestwa niebieskiego (Mojżesz, jako jeden z książąt, reprezentuje całą ziemską fazę Królestwa Jezusa <strong>– Ps.45:17</strong>);</li>
<li>i z Eliaszem, który w Biblii już w tym życiu jest utożsamiany z MS, które w WT ma dostąpić tego samego wyniesienia co ich Głowa (<strong>3:23-24 </strong>lub w BG 4:5-6; <strong>Rzym.8:17</strong>).</li>
</ul>
<p>Mówienie przez nich o śmierci Jezusa ilustruje nauki WE i WT, jakie teraz płyną od proroków i nauk ST (Mojżesza) i naśladowców Jezusa (Eliasza – głównie z MS, ale nie tylko) i jakie w przyszłości z fazy duchowej (Eliasza) za pośrednictwem tej ziemskiej (Mojżesza) będą docierać do ludzi, z których ogromna większość nic nie wie dzisiaj, i nie będzie wiedziała po zmartwychwstaniu, o tym, czego dokonał dla nich Jezus – <strong>zbawił ich z potępienia w Adamie, </strong>a wszyscy muszą się kiedyś o tym dowiedzieć: albo <strong><u>w tym życiu</u></strong>, albo <strong><u>w przyszłym</u></strong> (<strong>Jana 1:6-9; 1 Tym.2:3-6</strong>).</p>
<p><strong>32</strong>: Sen ogarniający Piotra i jego dwóch towarzyszy (<strong>nie Jezusa</strong>) to ilustracja duchowego snu, osłabnięcia w służbie i pracy nad charakterem, co na pewnych etapach poświęcenia przytrafia się nawet najwierniejszym, w tym Apostołom tuż po śmierci Jezusa (por. ich reakcję na śmierć Jezusa + <strong>Efez.5:14</strong>).</p>
<p><strong>33</strong>: Gdy Mojżesz z Eliaszem mieli już odchodzić, Piotr zaproponował zbudowanie trzech namiotów. <strong>Czy był to dobry pomysł czy zły? </strong>Brak akceptacji ze strony Jezusa wskazuje, że zły, czego kolejnym potwierdzeniem są słowa Łukasza, że Piotr nie zdawał sobie sprawy z tego, co mówi („nie wiedząc, co mówi” = mówiąc od rzeczy).</p>
<p><strong>Co Bóg i Jezus chcieli przez to pokazać? </strong>Że bardzo wielu naśladowców Jezusa będzie się skupiać nie na tym, co najważniejsze – <strong>nie na sprawie przyszłego Królestwa i tym, by się w nim znaleźć przez rozwijanie Chrystusowego charakteru</strong>, lecz na sprawach ziemskich i doczesnych, na budowaniu tu i teraz wielkich kościołów, zdobywaniu popularności w tym świecie, szukaniu ochrony i pokoju w ludzkich organizacjach religijnych i ich wodzach, na głoszeniu bardziej nauk własnej grupy religijnej, które już w tym życiu mogą przynieść jakieś korzyści głoszącym, niż Ewangelii Chrystusa, którą znakomita większość głosicieli dowolnie zmienia, tak by przy okazji zyskać coś dla siebie i swojej grupy (por. słowa Pawła o Tymoteuszu z <strong>Fil.2:19-21 </strong>+ zasada od Jezusa z <strong>Jana 7:18</strong>).</p>
<p><strong>Namiot dla <u>Mojżesza</u> </strong>budują ci, którzy nadal chcą się zbawiać przez Zakon, np. zachowując sabat lub inne nakazy i zakazy Zakonu, przybitego przez Jezusa do krzyża i w ten sposób unieważnionego jako droga do zbawienia dla Jego naśladowców i z Żydów i z pogan (<strong>Kol.2:14,16-17; Gal.4:8-11</strong>).</p>
<p><strong>Przybytek dla <u>Eliasza</u> </strong>budują ci, którzy zrównują naśladowców Jezusa z Nim samym lub stawiają ich nawet ponad Niego, przypisując niektórym z nich nieomylność, dając im prawo zmieniania tego, co objawione w Biblii (np. usunięcia II przykazania), akceptując ich twierdzenia o konieczności uznawania ich władzy i stanowisk, zanim będą mogli podobać się Bogu, i godząc się na ich próby rządzenia ludem Bożym (<strong>Jer.5:26-31; </strong>por. co o tzw. nikolaitach [<em>niko + laos </em>= <em>zwycięzca nad ludem</em>] mówi Jezus w <strong>Obj.2:6</strong>).</p>
<p>Fakt, że nie zapominają o namiocie i dla Jezusa pokazuje, że robią to wszystko w Jego imieniu, powołując się na Niego i pozornie będąc Jego sługami, zgodnie z <strong>Iz.4:1</strong>.</p>
<p>Kolejnym potwierdzeniem błędnego myślenia tych pokazanych tu przez Piotra jest obłok, chmura, która powstała i zacieniła ich, gdy Piotr jeszcze „to mówił”.</p>
<p><strong>34</strong>: <strong>Obłok zacieniający wszystkich</strong>, łącznie z Jezusem, to kolejny element podążania za Nim: <strong>brak widzenia, zrozumienia </strong>wszystkiego, <strong>co </strong>Bóg i Jezus czynią i <strong>jak </strong>czynią ze światem, ludem Bożym jako całością i indywidualnie.</p>
<p>Jest to równocześnie podkreślenie potrzeby wiary, gdyż nie wszystko, na co dozwala opatrzność Pana, zawsze jest oczywiste, zrozumiałe i oczekiwane przez dzieci Boże, choć od razu trzeba dodać, że wiara jest o wiele bardziej potrzebna w WE niż w WT, ale i wtedy ludzie będą jej potrzebować, np. smagani żelazną laską, będą musieli wiarą zaakceptować fakt, że to dla ich dobra / rozwoju, bo tylko wtedy nie będą się buntować i laska żelazna przyniesie pożądany skutek.</p>
<p>Jak pokazują pewne epizody z życia <strong>Abrahama </strong>i <strong>Izaaka </strong>w związku z ich żonami, <strong>Bóg </strong>i <strong>Jezus</strong> niekiedy postępują wobec ludu Bożego tak, <strong>jak gdyby go nie kochali</strong>, jak gdyby nie byli w bliskiej relacji z nim – <strong>nie przyznają się, że to Ich żony</strong>, a wszystko po to, by osiągnąć pożądany cel – rozwinięcie w nich charakteru do życia wiecznego, czego Bóg nie mógłby osiągnąć, gdyby zawsze dozwalał tylko na takie traktowanie ludu Bożego, jakie wynika z Jego relacji do niego (przykłady mamy począwszy od Jezusa przez cały WE, aż do dzisiaj, np. dwaj ostatni członkowie gwiezdni, Russell i Johnson).</p>
<p>W takich chmurach człowieka potrafią dopaść strach i pytania typu: <em>A co jeśli Bóg myśli o mnie tak jak moi wrogowie? A co jeśli rzeczywiście nie byłem dotąd wierny i moje doświadczenia to doświadczenia <u>głupiego</u> <u>budowniczego</u>, niszczące moją strukturę wiary i charakteru, po rozpadnięciu się której nie zostanie już nic, co mogłoby przekroczyć granicę grobu i dać mi nadzieję na jakiekolwiek życie wieczne</em>?</p>
<p>Są <strong><u>dwa</u> rodzaje strachu </strong>– jeden właściwy, drugi nie. Ten pierwszy, zwany bojaźnią Pana, to strach, by czymś nie obrazić, nie zasmucić Boga (<strong>Przyp.1:7</strong>). Ten drugi, szkodliwy dla ludu Bożego, to strach przed człowiekiem, prowadzący do upadku (<strong>Przyp.29:25</strong>).</p>
<p><strong>35</strong>: W tym obłoku niezrozumienia, utrapienia, ciężkiego doświadczenia słychać jednak głos Boga, by zawsze, a szczególnie w takich chwilach, szukać i słuchać Jezusa i trzymać się Go rękami i nogami, zamiast ulegać mądrości innych ludzi, którzy jak Piotr myślą po ludzku (głos Boga z obłoku brzmi tu jak skarcenie, nagana dla słów Piotra o budowaniu namiotów – „<strong>Ten </strong>jest Syn mój wybrany, <strong>jego </strong>słuchajcie, zamiast budować jakiekolwiek namioty”).</p>
<p><strong>Dlaczego mamy słuchać Jezusa? </strong>Bo On pierwszy nigdy nas nie opuści, a nawet jeśli my sami zrobimy to jako pierwsi, <strong><u>On nigdy nie będzie od nas dalej</u> niż na odległość, na jaką <u>my się od Niego oddalimy</u></strong>, bo On – w przeciwieństwie do człowieka – nie obraża się, nie pamięta i nie przypomina raz odpuszczonych grzechów i zawsze jest chętny wrócić do szczerze pokutującego grzesznika, bez względu na to, co ten grzesznik wcześniej zrobił (<strong><u>Oz.11:9</u>; Iz.42:1-3; Rzym.8:35-39 </strong>+ dla pociechy <strong>2 Kor.4:17-18</strong>).</p>
<p>Takie chmury co jakiś czas spowijają lud Boży indywidualnie, rodzinnie, zborowo i globalnie, w miarę jak Bóg i Jezus prowadzą dzieło rozwijania do Królestwa poszczególnych klas WE, co kiedyś obejmie całą klasę restytucyjną (<strong>Iz.26:9</strong>).</p>
<p>Są one potrzebne i mogą mieć korzystny wpływ na nas, grzeszne i upadłe istoty, często skłonne np. do niczym nieuzasadnionej pychy (por. Pawła z <strong>2 Kor.12:7</strong>).</p>
<p>Z jednej strony przypominają nam o naszej małości i nicości, a z drugiej, dla kontrastu, o wielkiej łasce i wyróżnieniu ze strony Boga, przede wszystkim w samej ofercie życia wiecznego, ale także w dopuszczeniu nas, poświęcających się w tym życiu, do udziału w błogosławieniu innych <strong>dobrami należącymi nie do nas, lecz do</strong><strong> Innego </strong>– Jezusa z Jego okupowej ofiary, w której nikt poza Nim nie miał, nie ma i nigdy nie będzie miał żadnego udziału, ale Bóg i Jezus dopuszczają innych do rozdawania związanych z tym błogosławieństw.</p>
<p>To tak jakby jakiś milioner postanowił rozdać swoje miliony, ale nie robi tego sam, lecz upoważnił do tego 100 ze swoich znajomych, których odpowiednio za to też nagrodził. Ile szacunku i wdzięczności byłoby udziałem tych 100 rozdających, być może więcej niż samego właściciela, którego obdarowywani być może nigdy nawet nie zobaczą. Oby rozdając te miliony, nie przypisywać sobie za to nienależnej chwały, nie przywłaszczać niczego tylko dla siebie i nie zmieniać woli właściciela przez dopisywanie do niej innych treści czy usuwanie tego, co on sam napisał!</p>
<p><strong>36</strong>: Zostaje sam Jezus i trzej uczniowie – nie ma Mojżesza, nie ma Eliasza, nie widać już chwały Jezusa. Czas powrócić do codzienności dziecka Bożego – wyzwalania się z niewoli grzechu do wolności (od grzechu) dzieci Bożych.</p>
<p>Z <strong>Mat.17:9 </strong>dowiadujemy się, że ich milczenie było na życzenie Jezusa, który zabronił im opowiadać o tym widzeniu <strong><u>do</u> chwili swego zmartwychwstania</strong>. To milczenie wskazuje zapewne na fakt, że prawda przychodzi stopniowo, że nie jest podawana w całości w jednym czasie, lecz rozłożona na etapy, w miarę jak staje się potrzebna – „na czasie” (por. <strong>Jana 16:12-15</strong>).</p>
<p>Dwaj z tych Apostołów (ten trzeci, Jakub, rodzony brat Jana, został niebawem ścięty przez Heroda, w roku 44 – Dz.12:2) przekonali się o tej zasadzie na własnej skórze / własne oczy, gdyż <strong>Piotr </strong>niebawem otrzymał postępującą prawdę o rozpoczęciu przyjmowania pogan do tego samego grona co Żydów (znowu w formie widzenia z Dz.10 o zwierzętach czystych i nieczystych), a ten drugi – <strong>Jan </strong>– będąc na wyspie Patmos, otrzymał całe serie wizji, w których widział aniołów, trony, miasta, świeczniki, błyskawice, trzęsienia ziemi, tłumy, bestie itd., z których zdecydowana większość, choć wtedy pokazana, miała czekać na wyjaśnienia przez wiele wieków, bo ani wtedy, ani zaraz potem nie miała stać się na czasie. Dzisiaj rozumiemy już ogromną większość Objawienia, ale wciąż nie pełne 100%.</p>
<p>Wizja z góry przemienienia pozostawała w pamięci i sercu Apostołów jeszcze wiele lat później (jak pisze o tym Piotr w 2 Piotra 1:16-18), prawdopodobnie do końca ich ziemskiego życia, a pamiętają ją zapewne także i teraz, gdy na własne oczy widzą chwałę Jezusa pokazaną w wizji na górze i gdy sami dostąpili tej chwały, w której w wizji pojawił się Eliasz.</p>
<p>Choć nas nie było tam wtedy na górze z Jezusem, ten opis jest także zachętą i wzmocnieniem dla nas, żyjących wiele wieków po tym wydarzeniu, ponieważ bez względu na to, w jakich obecnie jesteśmy warunkach i co się z nami teraz dzieje, musimy codziennie walczyć z grzechem, błędem, samolubstwem, światowością, szatanem i jego upadłymi aniołami, w celu rozwinięcia podobieństwa do charakteru Jezusa, bez czego nie będzie można zobaczyć chwały Jezusa z tej wizji, bo aby ją zobaczyć, trzeba się znaleźć i żyć w Jego Królestwie.</p>
<p>Nie budujmy tutaj żadnych namiotów, które choć mogą dać złudzenie pokoju i bezpieczeństwa, są tymczasowe i przeminą razem z tym światem w jego niebiosach i ziemi, pozostawiając nas jedynie z <strong><u>jakimś </u>charakterem</strong> – takim, jaki do chwili śmierci rozwiniemy, który jako jedyna rzecz z tego życia przejdzie poza grób i wróci z nami w zmartwychwstaniu.</p>
<p>Wizja ta pokazuje i potwierdza, że pewnego dnia obecne warunki zmienią się zupełnie – zapanuje nowy rząd, który usunie zło z ziemi, a każdego grzesznika chętnego do współpracy z klasami Królestwa podniesie z błota upadku i postawi na twardym gruncie doskonałości. Oby stało się to wobec każdego z nas, i to jak najszybciej!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/wizja-przemienienia-jezusa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">6466</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
