<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>fanny crosby &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/fanny-crosby/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Apr 2023 16:51:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Krzyż stał się bramą</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/krzyz-stal-sie-brama/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=krzyz-stal-sie-brama</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/krzyz-stal-sie-brama/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 May 2022 20:22:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[apostoł paweł]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg Ojciec]]></category>
		<category><![CDATA[Bożena Leszczyńska]]></category>
		<category><![CDATA[charles taze russell]]></category>
		<category><![CDATA[Cyprian Norwid]]></category>
		<category><![CDATA[doświadczenia]]></category>
		<category><![CDATA[fanny crosby]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[John Wesley]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Pałys]]></category>
		<category><![CDATA[Krzyż i dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[Krzyż stał się bramą]]></category>
		<category><![CDATA[list do hebrajczyków]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Luter]]></category>
		<category><![CDATA[Marian Piechal]]></category>
		<category><![CDATA[noszenie krzyża]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Waldo]]></category>
		<category><![CDATA[wiersz Norwida]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze Norwida]]></category>
		<category><![CDATA[złudzenie perspektywiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9084</guid>

					<description><![CDATA[Mój pierwszy wykład na dziś nosi tytuł: Krzyż stał się bramą. A taką motywacją będzie wiersz Cypriana Norwida pt. „Krzyż i dziecko” (w wyk. z. Cisza jak ta): &#8222;Ojcze mój, twa łódź Wprost na most płynie &#8211; Maszt uderzy!&#8230; Wróć! Lub wszystko zginie. Patrz, jaki tam krzyż, Krzyż niebezpieczny! Maszt się niesie wzwyż, Most mu <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/krzyz-stal-sie-brama/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mój pierwszy wykład na dziś nosi tytuł: <strong>Krzyż stał się bramą</strong>. A taką motywacją będzie wiersz Cypriana Norwida pt. „Krzyż i dziecko” (w wyk. z. <strong>Cisza jak ta</strong>):</p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/W-vQHfYfANo?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-9085" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/76-01.jpg" alt="" width="401" height="314" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/76-01.jpg 800w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/76-01-300x235.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/76-01-768x602.jpg 768w" sizes="(max-width: 401px) 100vw, 401px" /><span style="color: #0000ff;"><em>&#8222;Ojcze mój, twa łódź</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>Wprost na most płynie &#8211;</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>Maszt uderzy!&#8230; Wróć!</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>Lub wszystko zginie.</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>Patrz, jaki tam krzyż,</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>Krzyż niebezpieczny!</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>Maszt się niesie wzwyż,</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>Most mu poprzeczny.&#8221;</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>&#8222;Synku, trwogi zbądź!</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>To znak zbawienia;</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>Płyńmy, bądź co bądź &#8211;</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>Patrz, jak się zmienia&#8230;.</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>*</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>Oto &#8211; wszerz i wzwyż</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>Wszystko toż samo.&#8221;</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>&#8222;Gdzież się podział krzyż.&#8221;</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>*</em></span><br />
<span style="color: #0000ff;"><em>&#8222;Stał się nam bramą!&#8221;</em></span></p>
<p><span style="color: #ff0000;"><strong>Nagranie ze zboru we Wrocławiu, 23.04.2023 r.</strong></span></p>
<audio class="wp-audio-shortcode" id="audio-9084-1" preload="none" style="width: 100%;" controls="controls"><source type="audio/mpeg" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/2023-04-23-Szpunar_Wiktor-Krzyz.mp3?_=1" /><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/2023-04-23-Szpunar_Wiktor-Krzyz.mp3">https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/2023-04-23-Szpunar_Wiktor-Krzyz.mp3</a></audio>
<p>Chciałbym ten wiersz uczynić wstępem do rozważania o krzyżu i jego celu. Swego czasu wiele osób nie rozumiało głębokiej treści tego wiersza. Nawet krytycy literatury zarzucali Norwidowi naiwność i bezsensowność w tym utworze. Jego prawdziwe znaczenie wyjaśnił prosto polonista Marian Piechal:</p>
<p><strong><em>Wiersz oparty jest na złudzeniu perspektywicznym.</em></strong><em> <u>Pion masztu zbliżającej się do mostu łodzi tworzy z poziomem mostu ów krzyż, o którym w utworze mowa.</u> Charakterystyczne, że to dziecko wyraża obawę, że maszt zawadzi o poziom mostu, który <strong>z daleka wydaje się tak niski.</strong> Ojciec uspokaja dziecko, bo wie, że wraz ze zbliżaniem się łodzi do mostu, poziom mostu podnosi się ‐ tak, że w końcu łódź wraz z masztem swobodnie pod nim przepłynie. <u>Norwid zrobił z tego symbol.</u> Ten wiersz to po prostu arcydzieło konstrukcji i perła ekspresji.</em></p>
<p>Wydaje się, że jest dla nas bardzo oczywiste, że krzyż Chrystusa to Brama Zbawienia. <strong><u>Ale czy w naszych osobistych krzyżach widzimy od Boga bramę?</u></strong><br />
<u>Czym był krzyż dla naszego Pana i czym jest krzyż w naszym życiu? Jaki ma cel?</u></p>
<p>To bardzo ważne pytania. Czytamy u Łukasza 14:27 – <strong>„Kto nie dźwiga swojego krzyża, a idzie za mną, nie może być moim uczniem”.</strong> Brat Russell w mannie na 11 września wyjaśnia, że <strong>„niesienie krzyża przez naszego Pana polegało na czynieniu woli Ojca <u>w niesprzyjających warunkach</u>”.</strong> (…) podobnie ma być z naśladowcami Pana.</p>
<p><strong>Można powiedzieć, że „czynienie woli Ojca”, „czynienie woli Bożej” to ślub naszego poświęcenia.</strong> Na początku nie wiemy jednak do czego nas to poprowadzi. W przypadku naszego Pana Jezusa <strong><u>jego dobre, święte </u></strong><strong><u>postępowanie </u></strong>przyniosło mu ze strony nieprzyjaciół: zazdrość, nienawiść, prześladowanie i ostatecznie dosłowne opluwanie, biczowanie i krzyż na wzgórzu Golgota.</p>
<p><strong>Krzyż naszego Pana był najcięższy ze wszystkich.</strong> Z symboliki biblijnej wiemy, że te doświadczenia były dla naszego Pana jak palący wielki ogień, tak jak baranek paschalny pieczony był w ogniu, a Pan Jezus stał się Barankiem Bożym, który gładzi grzech świata. O swojej śmierci w ofierze, nasz Pan powiedział u Łuk. 12:50. <strong>„W chrzcie mam być zanurzony i jak jestem udręczony, póki się to nie dopełni.”</strong> Ten chrzest, o którym mówił Pan to jego bolesne doświadczenia i śmierć w ofierze. To była udręka, wielkie cierpienie, <u>w ofierze dla nas i za nas</u>.</p>
<p><u>Dlaczego nasz Pan się na to zgodził?</u> Dlaczego nie wezwał na pomoc aniołów? Ponieważ zdecydował się na niesienie krzyża, na: <strong><u>„czynienie woli Ojca w niesprzyjających warunkach”.</u></strong> Przyjął swój krzyż bo wierzył, że stanie się dla Niego bramą do czegoś lepszego; że krzyż to brama zbawienia nie tylko dla Niego, ale dla nas.</p>
<p>Jest pewien werset, który rzuca nieco światła, zwłaszcza gdy jest dobrze przetłumaczony. Jest to List do Hebrajczyków 12:2. Może zacytujmy z EIB przekł. lit. <strong>&#8222;Utkwijmy wzrok w Jezusie, w Tym, który wzbudza i doskonali wiarę, i który <u>ze względu na czekającą Go radość wycierpiał krzyż</u>, nie zważając na hańbę, i zajął miejsce po prawej stronie tronu Boga.&#8221;</strong></p>
<p>Niektóre przekłady mówią, że nasz Pan zamiast obiecywanej mu radości, wycierpiał krzyż. To prawda, ale prawdziwy sens jest taki jak czytaliśmy, że pewne Ojcowskie obietnice pobudziły naszego Pana, by wycierpieć krzyż. <strong><u>Zrobił to ze względu na czekającą Go radość – a z czego ta radość miała się składać? </u></strong></p>
<p><strong>W</strong><strong> E15, s. 89 [Chrystus-Duch-Przymierza] </strong><strong>br. Johnson wymienia siedem elementów tej obiecanej radości, siedem nadziei, które pozwoliły Panu dopełnić ofiarę: </strong></p>
<ul>
<li>nadzieja zadowolenia Niebiańskiego Ojca;</li>
<li>nadzieja osobistego zwycięstwa nad wrogami: diabłem, światem i ciałem oraz stania się dziedzicem Boga i Boskiej natury;</li>
<li>nadzieja nauczania, usprawiedliwiania, uświęcania i wyzwalania <u>wybranych</u>;</li>
<li>nadzieja udzielenia światu restytucji;</li>
<li>nadzieja usunięcia wszelkiego zła i tych, którzy nie zechcą odłączyć się od zła;</li>
<li>nadzieja przekazania Bogu rodzaju ludzkiego, na wieki uwolnionego od zła i utwierdzonego w dobru;</li>
<li>nadzieja stania się wraz z Kościołem Boskim Narzędziem i Namiestnikiem w realizacji wszystkich Boskich zamierzeń w Wiekach Chwały po Tysiącleciu.</li>
</ul>
<p><strong>Te obietnice bardzo pobudzały naszego Pana. </strong>Czytamy u Jana 12:32-33 słowa Pana Jezusa: <u>„A ja gdy zostanę podniesiony z ziemi, <strong>wszystkich pociągnę do siebie. </strong>Powiedział to zaś, by zaznaczyć, jaką śmiercią ma umrzeć.”</u></p>
<p>Nasz Pan mówi tu: „<u>Pociągnę</u> [w ten sposób: <strong><u>przez swoją ofiarniczą śmierć</u></strong>] <u>wszystkich</u>”. Jezus wiedział, że jeśli wycierpi swój krzyż wiernie, to otworzy drogę do zbawienia dla wybranych i dla niewybranych. Mówi tu: „Pociągnę wszystkich”, a umiłowany uczeń Jan stwierdza później w 1 Liście 2:2, że Pan Jezus stał się ofiarą przebłagalną za grzechy kościoła i za grzechy całego świata.</p>
<p>Cyprian Norwid komentuje to w swoich rozważaniach, pisząc że <strong>„chrystjanizm [zwyciężył świat] przez przecięcie linji ziemskiej horyzontalnej i linji nadziemskiej prostopadłej, z nieba padłej, czyli przez znalezienie środka +, to jest, przez tajemnicę krzyża (a środek po polsku znaczy zarazem sposób [do wykonania czegoś]).”</strong> Może brzmi to zawile, ale chodzi o to, że krzyż naszego Pana (Jego wiernie ofiarowanie się) stał się środkiem do zbawienia ludzkości. Umożliwił pojednanie nieba i ziemi.</p>
<p>Możemy jeszcze spojrzeć do Hebr. 2:9. <strong>„Widzimy raczej Tego, który na chwilę został uczyniony mniejszym od aniołów – Jezusa, ukoronowanego chwałą i dostojeństwem za cierpienia śmierci – po to, by móc z łaski Bożej zakosztować śmierci za <u>każdego</u> [człowieka].”</strong></p>
<p>Oczywiście widzimy Jezusa jako Odkupiciela każdego człowieka nie patrząc na rzeczy ziemskie, ale <u>widzimy to przez naszą wiarę i zrozumienie Słowa.</u> <strong>Bóg daje nam zobaczyć największą naukę Biblii – Odkupienie.</strong> To, że Jezus umarł za Żydów i pogan, za czarnych, żółtych i białych, za tych, którzy już go przyjęli i za tych, którzy przyjmą go w swój dzień nawiedzenia – <strong>w czasie panowania Chrystusa.</strong> <u>Nasz Pan przecierpiał krzyż po to, aby dać samego siebie na okup za wszystkich.</u></p>
<p>Drugi rozdział Listu do Hebrajczyków przynosi pocieszenie i zachętę, tym razem <u>dla wszystkich naśladowców Pana Jezusa w tym życiu.</u> Czytamy ostatnie dwa wersety, Hebr 2:17-18: <strong>„On musiał zostać we wszystkim upodobniony do braci, aby stać się miłosiernym i wiernym arcykapłanem w sprawach dotyczących Boga, dla przebłagania </strong>(lub: pojednania)<strong> za grzechy ludu, <u>w czym bowiem doznał cierpień sam doświadczany,</u> [w tym] <u>może także dopomóc doświadczanym.</u>”</strong></p>
<p>I jeszcze Hebr. 4:15 – <strong>„Nie mamy bowiem takiego Arcykapłana, który by nie mógł współodczuwać naszych słabości, lecz <u>doświadczonego we wszystkim,</u> na [nasze] podobieństwo, z wyjątkiem grzechu. Zbliżajmy się zatem z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę do pomocy w czasie potrzeby.”</strong></p>
<p><u>Zwróćmy uwagę na wiersz Norwida.</u> <strong>Tam w łodzi są dwie postaci.</strong> Jedna młoda, pełna niepewności, strachu przed niebezpieczeństwem. Druga, ojciec, to osoba doświadczona, która wie, że ostateczny efekt będzie dobry, osoba, która już pewnie przepłynęła pod niejednym mostem. <strong><u>Ktoś kto niejedno przeżył.</u></strong></p>
<p><strong>To jest sytuacja nasza i Pana Jezusa.</strong> My wszyscy jesteśmy dziećmi, które stawiają swoje pierwsze kroki i <u>nasze osobiste krzyże wydają się nam bardzo ciężkie</u>, boimy się, że jeśli wydarzy się to lub tamto, to wszystko będzie stracone. Jednak Pan Jezus nie dość, że sam zwyciężył świat to przeprowadził już taką drogą cały Kościół i Wielką Kompanię.</p>
<p>Zobaczmy jednak, że był taki czas, kiedy to nasz Pan przechodził swoją lekcję jako Syn swojego Ojca na tej łodzi. Jana 16:32 – słowa naszego Pana krótko przed próbą – <strong>„oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie – </strong><strong>każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. <u>Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną.</u> To wam powiedziałem, abyście pokój we mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę; Ja zwyciężyłem świat.”</strong></p>
<p><strong><u>Nasz Pan modlił się w Getsemane.</u></strong> Odczuwał strach i niebezpieczeństwo swojej sytuacji, ale zaufał Ojcu i posilony przez anioła – zwyciężył. <u>Mamy w Nim </u><u>przykład zaufania aż na śmierć.</u> <strong>Nasz Pan także miał wątpliwości, ale zaufał całkowicie Ojcu i wybrał wolę Ojca, a nie własną.</strong> Krzyż stał się bramą, a <u>nasz Pan umarł, ale zmartwychwstał.</u> A z tego, co cierpiał, nauczył się posłuszeństwa; wykrystalizował swój charakter tak, że mógł otrzymać Boską naturę, stał się niezmienny jak Bóg.</p>
<p>Kochani Bracia i Siostry, miejmy na uwadze, że jak śpiewamy w <strong>p.9</strong> : <strong><u>„potężny zbawiciel jest nasz”</u></strong> i że <strong><u>„kupił nas wszystkich swą krwią”</u></strong> – starajmy się śpiewać świadomie. Co do naszych osobistych doświadczeń, to rację ma brat Russell, gdy pisze, a jest to <strong>R-3235</strong>:</p>
<p><strong>„BÓG ŁASKAWIE ZASŁANIA NASZ WZROK</strong></p>
<p><strong>Jest to szczęściem dla nas, że na początku nie oceniamy i nie możemy ocenić zupełnego znaczenia słów ofiara, noszenie krzyża itp.</strong> Gdybyśmy mogli widzieć przyszłość i zobaczyć zaraz od początku te różne doświadczenia i trudności napotykane na „wąskiej drodze”, to pewnie mało z nas miałoby odwagę poświęcić się i na tę drogę wejść – gdybyśmy najpierw nie mogli zobaczyć i ocenić zysków i błogosławieństw, jakich pod Boską Opatrznością dostępujemy – wraz z doświadczeniami; <u>które to błogosławieństwa więcej niż wynagradzają nasze zaparcie się [siebie] i utratę ziemskich rzeczy.</u></p>
<p><strong>Nie możemy też wcześniej przewidzieć, w jaki sposób upodoba się Bogu doświadczyć naszej gorliwości i wiary. </strong>Bóg zwykle daje nam po jednym krzyżu, daje nam zobaczyć srogość tego krzyża – ukrywając przed nami wspierającą rękę, którą – gdy chwycimy ten krzyż i wynałożymy swe starania, nasz Pan poniesie istotny ciężar tego krzyża tak, że na jeden raz nie mamy do dźwigania więcej niż moglibyśmy unieść. Tak ostrożnym jest Pan wobec tych, którzy stają się Jego naśladowcami i perspektywnymi współdziedzicami królestwa, że <u>„nie dopuści, abyście byli kuszeni nad możność waszą, ale uczyni z pokuszeniem i wyjście, abyście znosić mogli”</u> (1 Kor. 10:13).”</p>
<p><strong>Czytanie historii wiernych daje wiele siły na trudne dni życia. </strong>Kiedy spojrzymy na Pawła i Sylasa, to widzimy, że oni nie szukali sobie krzyży. Wierni Pańscy nie muszą szukać krzyża, lecz tylko przyjmować te krzyże, kiedy Pan uzna to za właściwie. <strong><u>Jak wiemy Paweł i Syla w Macedonii chcieli po prostu głosić ewangelię. Stało się jednak inaczej i trafili do więzienia. </u></strong>Opis biblijny mówi, że doznali wielkich cierpień, że byli wyszydzani, biczowani i uwięzieni, zakuci w łańcuchy. A jednak Dz. 16:25 podaje (b.mocny werset): <strong><u>„około północy Paweł i Sylas modlili się i śpiewem wielbili Boga, więźniowie zaś przysłuchiwali się im.”</u></strong></p>
<p>Takie przyjmowanie krzyża przyniosło wielką łaskę. Nie tylko uczniowie zostali cudownie uwolnieni, <strong>ale nawrócił się jeszcze strażnik więzienia.</strong> Są bardziej współczesne historie, gdy <u>ludzie wierzący niesłusznie osadzeni w więzieniu przez swoją postawę potrafili zjednać przestępców i przekazać im Pana Jezusa.</u> Krzyż jednych stał się dla drugich bramą do poznania Pana Jezusa i Prawdy.</p>
<p><strong><u>(((Opowiadana przez br. Łagowskiego historia pewnego wierzącego, który trafił do więzienia… Współwięzień miał dać mu „szkołę”)))</u></strong></p>
<p>Przywołajmy tu jeszcze to, że Ap. Paweł swoje listy pisał z aresztu domowego w Rzymie – np. List do Efezjan. Pewnie nie byłoby tego listu bez jego uwięzienia, bo miałby inne zajęcia.</p>
<p><strong><u>Pryska i Akwila</u></strong> – małżeństwo, które pracowało z Pawłem w Koryncie i w Efezie. Byli uchodźcami, musieli uciekać z powodu prześladowań. <u>Ale przyjmowali swój krzyż i w kolejnych miastach w ich mieszkaniach powstawały kolejne zbory.</u> To dzięki nim mamy takie księgi Biblii jak dwa listy do Koryntian i list do Efezjan, bo to oni byli pierwszymi wierzącymi w Pana Jezusa w tamtych stronach.</p>
<p><u>To małżeństwo i apostoł Paweł wydali wielkie świadectwo.</u> Mamy to opisane w dziejach apostolskich i w listach. Jeśli dużo rozmyślamy o naszych krzyżach to chciałbym żebyśmy zwrócili uwagę na Pawła i na jego słowa z Dziejów 20:22-24:</p>
<p><strong>„A oto teraz, związany w duchu, idę ja do Jerozolimy, nieświadom, co mnie w niej spotka, prócz tego, co mi Duch Święty w każdym mieście poświadcza, mówiąc, że czekają mnie więzy i uciski. <u>Lecz o życiu moim mówić nie warto i nie przywiązuję do niego wagi, bylebym tylko dokonał biegu mego i służby</u>, którą przyjąłem od Pana Jezusa, żeby składać świadectwo o ewangelii łaski Bożej.”</strong></p>
<p><u>Kiedy można tak powiedzieć?</u> Myślę, że wtedy, gdy się bardzo dobrze poznało Pana Jezusa, który płynie razem z nami w łodzi poświęconego życia. Ap. Paweł był w 100% przekonany, że <strong>cokolwiek go spotka, to ostatecznie przyniesie to dobro, chociaż wiedział, że będzie cierpiał.</strong> Pisał, że to, co przechodzi to króciutki i lekki ucisk i że przyniesie wielką i wieczną chwałę. <u>Bardzo często doświadczenia i krzyże dzieci Bożych przynosiły wielki plon, który widać nawet w tym życiu.</u></p>
<p><strong>Marcin Luter musiał się kryć na zamku Wartburg i przetłumaczył tam Nowy Testament na język niemiecki.</strong> <u>John Bunyan</u> w ciężkim więzieniu napisał swoją „Wędrówkę Pielgrzyma”.</p>
<p><u>Piotr Waldo</u> ekskomunikowany z kościoła i wypędzony z Lyonu znalazł w Turynie ludzi, którzy byli gotowi przyjąć ewangelię. Prześladowany <u>John Wesley</u>, <strong>gdy został usunięty z kazalnic dużych kościołów, </strong>zaczął opowiadać ewangelię na ulicach, przy kopalniach i na łąkach, a wokół niego zgromadzały się tłumy i wielu ludzi przyjmowało Pana Jezusa.</p>
<p><strong>Przypomina mi się Fanny Crosby, </strong>autorka pieśni, która straciła wzrok jako niemowlę na skutek choroby. Pewien pastor ubolewał, że ją to spotkało, a ona odpowiedziała: <u>„Czy wiesz, że gdybym przy urodzeniu mogła wypowiedzieć jedno życzenie, to brzmiałoby ono: chciałabym urodzić się niewidoma!”</u>? <strong>„Dlaczego?</strong> – spytał zaskoczony duchowny. <strong>– Bo kiedy pójdę do nieba, pierwsza twarz, jaką zobaczę i jaka uraduje moje oczy, to będzie twarz mojego Zbawiciela”. </strong>Był kiedyś w Telewizji TRWAM film o Fanny Crosby i naprawdę przeszła ona wiele w swoim życiu, jako matka straciła malutkie dziecko, miała wiele trudności. <u>A jednak to ona właśnie napisała:</u> <strong>p.452 – „Jak błogo wiedzieć – Jezus jest mój! Jakże ten pokój słodzi mi znój! (…) Kto może tyle pociech mi nieść? Nikt, tylko Jezus, Jemu dam cześć”. </strong></p>
<p><strong>Znana jest współczesna historia brata z Nigerii,</strong> którego prześladowcy chcieli zmusić do porzucenia wiary. Straszono, że zabity zostanie jego syn, a wreszcie zrobiono to. Ten brat nie porzucił jednak Pana, przeciwnie na pogrzebie wydane było świadectwo dla 1600 osób, a później nabożeństwa zboru Oyede zaczęły się odbywać w domu tego brata. <u>Wiele osób zostało pozyskanych… </u></p>
<p>Ktoś napisał, że <strong>„za każdą silną osobą stoi historia, które nie dała tej osobie innego wyboru.”</strong> To mocne słowa. Wybór zawsze jest, ale ci, którzy starają się być wierni Bogu, zawsze byli wzmacniani przez doświadczenia.</p>
<p><u>Czytałem niedawno pewne świadectwo siostry zakonnej Bożeny Leszczyńskiej</u>, która zajmuje się dziećmi w szpitalach onkologicznych. Wydaje się, że to czego te dzieci i każdy z nas najbardziej potrzebuje to przyjaciel, który weźmie za rękę i powie po prostu: <strong><u>„Nie bój się, będę z tobą”.</u></strong> I nawet jeśli w ludziach nie zawsze znajdziemy takich przyjaciół, to na łodzi życia, pomimo krzyża, <u>mamy przyjaciela w Panu i On pragnie nas poprowadzić aż poza ten most, przez bramę zbawienia do Królestwa Bożego.</u></p>
<p>Chciałbym troszkę przeczytać z wywiadu z tą Siostrą Bożeną Leszczyńską, ona pracuje jako asystentka pastoralna w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu, daje to do myślenia. <u>Ta siostra po wielu latach pracy w </u><u>szpitalu pisała tak</u>: „jak często to dorośli muszą uczyć się od małych dzieci? Dziewięcioletni Kuba, usłyszawszy, że choroba nowotworowa, na którą był leczony, niestety powróciła, powiedział do swego taty: <strong>&#8222;Tatusiu, nie chcę cię martwić, ale musimy leczyć się jeszcze raz&#8221;.</strong> O rok starszy Krzyś uspokajał zaś rodziców, mówiąc: <strong>&#8222;Nie martwcie się, jeśli miałbym cierpieć za dużo, to Pan Bóg na to nie pozwoli i zabierze mnie do siebie&#8221;.</strong></p>
<p>Dwunastoletnia Kasia zapewniała mamę, że pomimo bólu jest szczęśliwa, bo ona jest zawsze obok niej. &#8211; Tak jest z wieloma dziećmi, których dotyka cierpienie – mówi siostra Bożena. <strong>&#8211; Martwią się o swoich Bliskich bardziej niż o siebie i nie ma dla nich wiekszego cierpienia niż to, gdy widzą łzy rozpaczy w ich oczach.</strong></p>
<p><strong>Pyt. Dziennikarza: </strong>Co z tych spotkań z małymi pacjentami czerpie Siostra dla siebie? (…)</p>
<p><strong>Dzieci uczą mnie pokory i radości pomimo cierpienia.</strong> Uczą prawdziwej wiary, głębokiej miłości i niezachwianej nadziei. Uczą miłości krzyża, uczą ufności i wdzięczności. Niedawno 8-letni Marcinek z hematologii napisał mi ułożoną przez siebie modlitwę. Obiecałam mu, że tym jednym zdaniem będę się modlić odtąd codziennie: <strong>„Panie Jezu, dziękuję Ci, że jesteś przy mnie i że pomagasz mi być dobrym”. </strong>Cóż więcej potrzeba? (…) Z podziwem patrzę, jak w skupieniu się modli. W jego oczach widać niebo duszy. <u>Ten chłopiec swoim pokornym cierpieniem naprawdę pomaga Jezusowi nieść krzyż.”</u></p>
<p>Czy my jako wierzący Bogu ludzie, poświęceni, możemy się zdobyć na takie modlitwy i takie stwierdzenia jak te kochane dzieci? <u>Jak dobrze, że dla tych małych dzieci jest taka piękna nadzieja w postaci restytucji, czasu, kiedy te łzy bólu i smutku zamienią się w płacz radości.</u> <strong>To spotka też każdego z nas, </strong>wtedy zrozumiemy, dlaczego potrzebne były nam niektóre krzyże naszego życia, czemu droga życia i poświęcenia ułożyła się tak czy inaczej. Czemu <strong>pomimo starań o czynienie woli Ojca, dotknęły nas różne niesprzyjające warunki.</strong></p>
<p><strong>Do czego zachęca an Jezus?</strong> Mat. 16:24-25 – „Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: <u>Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie swój krzyż i niech mnie naśladuje.</u> Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.”</p>
<p>Drodzy Bracia i Siostry są nawet mocniejsze wypowiedzi Pana Jezusa. <strong>Łuk. 14:26 –</strong> „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, <strong>nadto i siebie samego, </strong>nie może być moim uczniem. <strong><u>Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za mną, ten nie może być moim uczniem.”</u> </strong></p>
<p>Diaglott komentuje, że w grece biblijnej „nienawidzić” to <u>„miłować coś mniej”</u>. <strong><u>Grecki to taki kontrastowy język. </u></strong>My jako chrześcijanie mamy kochać naszych bliźnich, a zwłaszcza bardzo kochać tych najbliższych. Mamy też bardzo się starać, aby swoje ciała traktować jak świątynię ducha św, zadbać o samych siebie i o naszych bliskich.</p>
<p>Lecz chodzi tu o to, że <u>dla Pana i dla pełnienia Jego woli, powinniśmy być gotowi na nieprzyjemności, bez względu na to w jakiej formie i z jakiej strony one nas spotkają.</u> Nie mamy zgorzknieć ani zniechęcić się, ale pamiętać, że przed nami Królestwo. <u>Możemy się cieszyć z drogi do tego Królestwa; cieszyć się z każdego kroku, który przybliża nas bardziej do Pana.</u></p>
<p><strong>Bardzo często chcielibyśmy innego krzyża niż mamy.</strong> <u>Często nie wiemy o co prosimy naszego Pana.</u> Pewien ksiądz, Krzysztof Pałys, opowiadał jak różne osoby zwierzają się mu, a on widzi, że nie rozumieją Bożej drogi. Zacytuję go:</p>
<p>„Dziewczyna, 25 lat. Właśnie skończyła studia i rozpoczęła pracę. W rozmowie skarży się, że nie może znaleźć męża. Jej problemem jest samotność.<br />
&#8211; Czy gdybyś w końcu znalazła męża problem by się skończył?<br />
&#8211; Tak. Nareszcie byłabym szczęśliwa.”</p>
<p>„[inna] Kobieta, w małżeństwie od kilku lat.<br />
&#8211; Mąż nie rozumie moich potrzeb, często się spieramy, pada wiele słów, które ranią. Czuję się niezrozumiana i bardzo samotna &#8211; mówi ocierając łzy. &#8211; Przyznam ojcu, że będąc sama, nie cierpiałam tak bardzo jak teraz.”</p>
<p><u>Czasami kryzysy w naszym życiu pojawiają się z powodu nadmiernych oczekiwań.</u> Druga osoba ma mnie całkowicie wypełnić, zawsze zrozumieć, zaspokoić wszystkie potrzeby. Powinna stać się niczym Bóg. <strong><u>Takie patrzenie zniszczy każdą relację.</u></strong> Podsumowuje to ten ksiądz: <strong>„Istnieje rodzaj samotności, którego nie zaspokoi żaden człowiek, choćby najbliższy. Taka samotność jest darem, przypomina o naszej niewystarczalności bez Boga.”<br />
</strong>My czasami uciekamy przed własnym krzyżem i jak w tej opowieści obchodzimy cały świat dookoła, żeby <u>znowu znaleźć swój własny krzyż od Pana.</u> <strong>To jednak normalne, że upadamy, byle powstawać.</strong></p>
<p><u>Na zakończenie tego wykładu, pragnę, byśmy wszyscy mieli to poczucie, że Pan jest z nami w naszej łodzi życia.</u> Jeśli mamy wiarę, starajmy się też jedni dla drugich być jak ten ojciec z wiersza, dodawać sobie otuchy; apostoł Paweł napisał w Liście do Galatów 6:2 – <strong>„Noście brzemiona jedni drugich, a tak wypełnicie Prawo Chrystusa.”</strong></p>
<p>Zawsze pamiętajmy, że Bóg nigdy nie dozwala na krzyż w naszym życiu bez celu i że jeśli będziemy wierni, to nasze krzyże staną się bramą zbawienia. Jeszcze jedno mądre zdanie, które ostatnio przeczytałem: <strong>„Kiedy zamienisz: </strong><u>DLACZEGO TO MNIE TO SPOTKAŁO?</u><strong> Na: </strong><u>CZEGO TO MA MNIE NAUCZYĆ?</u><strong>, zobaczysz jak wszystko się zmienia”.</strong> Życzę wszystkim wielu Bożych błogosławieństw!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/krzyz-stal-sie-brama/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		<enclosure url="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/05/2023-04-23-Szpunar_Wiktor-Krzyz.mp3" length="49667761" type="audio/mpeg" />

		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9084</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Fanny Crosby &#8211; pisarka pieśni i poetka</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/fanny-crosby-pisarka-piesni-i-poetka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=fanny-crosby-pisarka-piesni-i-poetka</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/fanny-crosby-pisarka-piesni-i-poetka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jul 2017 14:26:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Muzyka chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[fanny crosby]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[pieśni religijne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=3706</guid>

					<description><![CDATA[France Jane Van Alystyne, znana lepiej jako Fanny J. Crosby pozostawiła nam w spadku ponad 9000 pieśni. Jest twórczość budzi podziw i wdzięczność do Boga, a dokonała tego będąc niewidomą przez niemal całe swoje życie. (Zobacz film o Fanny Crosby) Niepełnosprawność zamieniona w siłę Fanny urodziła się w Putnam Country, Nowy Jork, w 1820 roku. <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/fanny-crosby-pisarka-piesni-i-poetka/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_3707" style="width: 383px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-3707" class="wp-image-3707" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2017/07/The_Blind_Girl_frontspiece_1844.jpg" alt="" width="373" height="326" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2017/07/The_Blind_Girl_frontspiece_1844.jpg 600w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2017/07/The_Blind_Girl_frontspiece_1844-300x263.jpg 300w" sizes="(max-width: 373px) 100vw, 373px" /><p id="caption-attachment-3707" class="wp-caption-text">Strona tytułowa tomiku Fanny Crosby pt. &#8222;The Blind Girl, and Other Poems&#8221;.</p></div>
<p>France Jane Van Alystyne, znana lepiej jako Fanny J. Crosby pozostawiła nam w spadku ponad 9000 pieśni. Jest twórczość budzi podziw i wdzięczność do Boga, a dokonała tego będąc niewidomą przez niemal całe swoje życie.</p>
<p>(Zobacz <a href="https://www.youtube.com/watch?v=aOU3CwLGDrI" target="_blank" rel="noopener">film o Fanny Crosby</a>)</p>
<p><strong>Niepełnosprawność zamieniona w siłę</strong></p>
<p>Fanny urodziła się w Putnam Country, Nowy Jork, w 1820 roku. Gdy miała sześć tygodni nabawiła się zwykłego przeziębienia, lecz kiedy lekarz położył na jej zaognione oczy kompres z gorczycy, oślepła. W późniejszym życiu mówiła, że nigdy nie chowała urazy do tego lekarza, ale zawsze wierzyła, że Bóg dozwolił na to wydarzenie i była pewna, że nigdy nie dokonałaby tak wiele w swoim życiu, gdyby zachowała wzrok.</p>
<p>Kiedy Fanny miała pięć lat, sąsiedzi i przyjaciele zebrali dość pieniędzy, aby posłać ją do sławnego chirurga. Po jej zbadaniu powiedział: &#8222;biedna mała niewidoma dziewczynka&#8221;. To doświadczenie zmotywowało młodą Fanny do tego, aby nigdy nie pozwolić, żeby jej ślepota uczyniła ją nieszczęśliwą lub przeszkodziła jej żyć pożytecznie, i nigdy nie pozwoliła ludziom litować się nad nią z powodu jej ślepoty.</p>
<p><strong>Nauka</strong></p>
<p>Jako dziecko, Fanny miała nieposkromione zamiłowanie do wiedzy, wielkie pragnienie uzyskania edukacji oraz zadziwiającą pamięć. Jej rodzina często czytała jej Biblię i poezje. Babcia Fanny była osobą mającą silny i pozytywny wpływ i spędzały razem całe godziny na łąkach.</p>
<p>Kiedy Fanny miała dziewięć lat jej rodzina przeprowadziła się do Connecticut i przez następne sześć lat pobierała nauki u chrześcijanki, pani Halley, która zapoznała ją z wieloma dobrymi pozycjami literatury. Ta nauczycielka pomogła jej w dokładnym poznaniu Biblii poprzez zapamiętywanie tygodniowo czterech lub pięciu rozdziałów. Po roku miała w pamięci cztery Ewangelie i duży fragment czterech pierwszych ksiąg Starego Testamentu.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong><em>Jak błogo wiedzieć&#8230; (jedna z pieśni napisanych przez Fanny Crosby)</em></strong></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/bdLB96fWENo?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Fanny szczególnie interesowała się poezją i od najmłodszych lat wykazywała talent do pisania. Niektóre ze swoich wierszy wysyłała do dziadka, który dodawał jej wiele zachęty&#8230;</p>
<p>Mając piętnaście lat zgłosiła się do Instytutu dla Niewidomych w Nowym Jorku i udowodniła, że jest jedną z najbystrzejszych i najbardziej cenionych uczennic. Przedmiotem nauki była tam Biblia, <em>Wędrówka Pielgrzyma</em>, a także proza i poezja, w podniosłym wydaniu. Najbardziej ulubionymi przedmiotami Fanny były historia Anglii, filozofia oraz nauki ścisłe. Kochała lekcje śpiewu i nauczyła się grać na organach, gitarze i pianinie. Dyplom otrzymała w roku 1842, w wieku 22 lat.</p>
<p><strong>Doświadczenie pedagogiczne</strong></p>
<p>Po ukończeniu Instytutu objęła tam posadę nauczycielki i przez kolejnych piętnaście lat pracowała na tym stanowisku. Dała się poznać jako dobra nauczycielka, ponieważ kochała i rozumiała tych młodych ludzi, z którymi pracowała, a wielu z nich poświadczało wpływ, jaki wywarła na ich życie.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong><em>Nie omijaj mnie, o Zbawco&#8230; (jedna z pieśni napisanych przez Fanny Crosby)</em></strong></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/YB2mwSI0u9I?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>W trakcie nauczania w Instytucie Fanny rozwinęła swoje uzdolnienia literackie. Miała wiele kontaktów z wpływowymi ludźmi, włączając kilku przyszłych prezydentów. Jej dwie książki zawierające poematy zostały wydane w trakcie pracy w Instytucie, trzecia natomiast wkrótce po jego opuszczeniu. Uznawano ją za &#8222;laureatkę poetów&#8221; tego Instytutu.</p>
<p>Któregoś dnia pewna matka przyszła z synem, młodym mężczyzną, który niedawno stracił wzrok, z prośbą o przyjęcie go jako studenta do Instytutu. Ta matka była pod wrażeniem panny Cosby i spytała, czy ona mogłaby zostać osobistą nauczycielką jej syna. Tym studentem był Alexander Van Alstyne, mężczyzna, którego Fanny poślubiła w 1858 roku, w rok po opuszczeniu Instytutu. Van Alstyne był dobrym chrześcijaninem, utalentowanym nauczycielem, który nawet skomponował muzykę do wielu pieśni Fanny. Najwyraźniej radowali się swoim szczęściem podczas czterdziestu czterech lat małżeństwa, aż do jego śmierci w 1902 r.</p>
<p><strong>Poświęcenie się Bogu</strong></p>
<p>W 1850 roku, w wieku trzydziestu lat, Fanny poczuła pragnienie wewnętrznego pokoju i zaczęła uczęszczać na ożywiające religijnie życie spotkania, które odbywały się w lokalu kościoła Metodystów. Pewnego wieczora po modlitwie zgromadzenie zaczęło śpiewać pieśń pt. <em>Niestety! i przelał krew mój Zbawca</em> &#8211; a kiedy śpiewali trzecią linijkę ostatniej strofy: <em>Panie, tutaj ofiaruję siebie Tobie; To wszystko, co mogę uczynić</em>, Fanny, wyrzekając się siebie dla swego Zbawcy, upadła na kolana z okrzykiem &#8222;Alleluja&#8221;. Od tego czasu zdolności i dzieła Fanny były używane na chwałę jej Boga i cześć jej Zbawcy.</p>
<p><strong>Dzieło jej życia</strong></p>
<p>We wcześniejszym życiu jej działalność literacka związana była wyłącznie z poezją, lecz wszystko uległo zmianie, kiedy w 1864 roku spotkała człowieka o nazwisku William B. Bradbury, o którym mówiono, że jest ojcem popularnej muzyki szkół niedzielnych w Ameryce.</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><strong><em>Cudnego mi Zbawcę Bóg dał (jedna z pieśni napisanych przez Fanny Crosby)</em></strong></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/g13YxnwgD3c?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Przez lata Bradbury miał nadzieję, że spotka kogoś, kto mógłby napisać słowa do jego melodii. Kiedy spotkał Fanny zaproponował jej współpracę przy pisaniu pieśni. Wynikiem tej współpracy była pieśń misjonarska zatytułowana: <em>To jest wołanie z Macedonii</em>, i od tej chwili rozpoczęło się jej dzieło pisarki pieśni ewangelicznych. Swoją współpracę z nim kontynuowała przez następne cztery lata, aż do jego śmierci. Ostatecznie Fanny pracowała dla wielu innych kompozytorów, włącznie z Irą D. Sankeyem.</p>
<p>Również w 1864 roku Fanny spotkała Williama Doane. Napisała wraz z nim pierwszą ze swoich pieśni, pt. <em>Nie omijaj, Miły Zbawco</em>, która uzyskała światowy rozgłos. W tej pieśni wyrażała, co później czyniła wielokrotnie, czuły osobisty stosunek do Jezusa, który był tematem jej pisanych pieśni. Oto słowa tej pieśni:</p>
<p><em>Nie omijaj, Miły Zbawco,<br />
Usłysz moje pokorne wołanie,<br />
Chociaż do innych się uśmiechasz,<br />
Nie omijaj mnie.</em></p>
<p><em>        Pozwól mi u tronu miłosierdzia<br />
Odnaleźć słodkie ukojenie;<br />
Klęcząc w głębokiej skrusze,<br />
Dopomóż mej niewierze.</em></p>
<p><strong>&#8222;Bezpiecznie w ramionach Jezusa&#8221;</strong></p>
<p>Istnieje wiele historii związanych z pisaniem pieśni przez Fanny. Jedna z najbardziej monumentalnych opowiada nam o pewnym dniu w 1868 roku, kiedy pan Doane zastukał niecierpliwie do jej drzwi. Powiedział, że musi złapać pociąg odjeżdżający za czterdzieści minut, lecz skomponował nową melodię i pragnie, aby ona jej wysłuchała. Po odegraniu tej melodii spytał, co ona &#8222;mówi&#8221;. W kilka chwil Fanny zaśpiewała pieśń, która później stała się jedną z najbardziej poruszających pieśni wszechczasów, pocieszających niezliczoną ilość matek, którym śmierć zabrała dziecko. Poniżej przedstawiamy kilka słów tej pieśni:</p>
<p><em>Bezpieczny w ramionach Jezusa<br />
Bezpieczny na Jego miłej piersi.<br />
Tam, przez Jego miłość z góry,<br />
Słodko moja dusza odpocznie.</em></p>
<p>Oto niektóre z jej najbardziej popularnych pieśni: <em>Ratuj ginących</em>; <em>Jezu, pozostaw mnie blisko krzyża</em>; <em>Promienny na zawsze</em>; <em>Przybliżyć się do Ciebie</em>; <em>Zbawca ponad życie</em>; <em>O Panie, jestem Twój</em>.</p>
<p><strong>Talenty do tworzenia tekstów pieśni</strong></p>
<p>Pamięć Fanny była jednym z najbardziej błogosławionych darów, jakie otrzymała. Mając 86 lat napisała: &#8222;Gdyby mi dano trochę czasu na zrobienie tego, zdjęłabym z półek mojej pamięci setki, jeżeli nie tysiące, pieśni, które napisałam w ciągu sześćdziesięciu lat, podczas których wysławiałam mego Zbawiciela za pośrednictwem tego środka&#8221;. Wierzyła, że każdy może i powinien udoskonalać zdolność zapamiętywania.</p>
<p>Fanny Cosby była płodnym pisarzem pieśni, jej słowa nigdy nie były wymuszone, ponieważ często przychodziły spontanicznie. Nigdy nie pisała tych pieśni od razu, ale najpierw tworzyła je w całości w swoim umyśle, a następnie dyktowała sekretarce. Mówi się, że w tym samym czasie pracowała nad dwunastoma pieśniami.</p>
<p><strong>Fanny &#8222;Poemat duszy&#8221;</strong></p>
<p>Jedna z pieśni Fanny była tak osobista, że nie podzieliła się nią przez lata. Jej historia jest następująca:</p>
<p>Ta pieśń została zainspirowana myślą, jaka została wyrażona w wysłuchanym przez nią kazaniu, że żaden chrześcijanin nie powinien obawiać się śmierci, ponieważ ta sama łaska, która uczy nas jak żyć, nauczy nas również jak umierać. W przeciągu godzin Fanny zaczęła pisać hymn. Dwa lata później była na spotkaniu ewangelicznym, na którym poproszono ją o danie świadectwa. I wówczas powiedziała, że jest taka pieśń, którą napisała, lecz nigdy nie opublikowała. Nazwała go swoim &#8222;poematem duszy&#8221; i powiedziała, że gdy miała kłopoty, powtarzała sobie słowa i to przynosiło ulgę jej sercu. Wówczas wyrecytowała słowa, które wielu pobudziły do płaczu:</p>
<p><em>Pewnego dnia srebrna nic się przerwie<br />
i nigdy więcej nie zaśpiewam, tak jak teraz;<br />
ale, och, cóż za radość z mojego wzbudzenia<br />
wewnątrz pałacu Króla będzie!<br />
I ujrzę Go twarzą w twarz,<br />
i opowiem tę historię &#8211; zbawienia przez łaskę!</em></p>
<p>W ciągu kilku tygodni Georgie C. Stebbins skomponował muzykę do tej pieśni, zatytułowanej: <em>Zbawienie przez łaskę</em>, która poszła w świat, przynosząc błogą ulgę tysiącom wychwalającym Boga i ufającym w Jego łaskę odnośnie przeniesienia ich do upragnionych przez nich niebios.</p>
<p><a href="https://badaczebiblii.pl/muzyka-chrzescijanska/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Pieśni chrześcijańskie</strong></a> &lt;- kliknij, by posłuchaj więcej 🙂</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/fanny-crosby-pisarka-piesni-i-poetka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">3706</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
