<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>czuwanie &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/czuwanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Jun 2025 19:30:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Bohater 21. wieku</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/bohater-21-wieku/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=bohater-21-wieku</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/bohater-21-wieku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Jun 2025 19:25:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[bohater 21 wieku]]></category>
		<category><![CDATA[bohaterowie wiary]]></category>
		<category><![CDATA[bohaterskość]]></category>
		<category><![CDATA[bój o prawdę]]></category>
		<category><![CDATA[bój o wiarę]]></category>
		<category><![CDATA[czuwanie]]></category>
		<category><![CDATA[jak zostać bohaterem]]></category>
		<category><![CDATA[kazania]]></category>
		<category><![CDATA[odwaga]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Wardziński]]></category>
		<category><![CDATA[śmiałość]]></category>
		<category><![CDATA[trwanie w wierze]]></category>
		<category><![CDATA[walka o przetrwanie prawdy]]></category>
		<category><![CDATA[walka o przetrwanie w wierze]]></category>
		<category><![CDATA[wykłady]]></category>
		<category><![CDATA[wzmacnianie się]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11889</guid>

					<description><![CDATA[Wykłady wygłoszone przez brata Piotra Wardzińskiego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 22 czerwca 2025 r. Bohater XXI wieku – czy nim jesteś? ️ Czy czujesz, że codzienność to walka? Walka o wiarę, prawdę i swoje zbawienie w świecie pełnym chaosu, dezinformacji i duchowych zagrożeń? Wykład &#8222;Być bohaterem&#8221; odsłania: &#8211; Jak walczyć z grzechem, błędem, samolubstwem <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/bohater-21-wieku/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em><span style="color: #0000ff;">Wykłady wygłoszone przez brata Piotra Wardzińskiego na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 22 czerwca 2025 r.</span></em></p>
<h1>Bohater XXI wieku – czy nim jesteś? ️</h1>
<p>Czy czujesz, że codzienność to walka? Walka o wiarę, prawdę i swoje zbawienie w świecie pełnym chaosu, dezinformacji i duchowych zagrożeń?</p>
<p> <strong>Wykład &#8222;Być bohaterem&#8221; odsłania:</strong></p>
<p>&#8211; Jak walczyć z grzechem, błędem, samolubstwem i światowością – czterema wrogami naszej duchowości.</p>
<p>&#8211; 4 cechy Bożego żołnierza: czuwanie, trwanie w wierze, męstwo i wytrwałość – praktyczne narzędzia do walki o świętość.</p>
<p>&#8211; Dlaczego współczesne &#8222;bohaterstwo&#8221; wymaga odwagi w obronie prawdy, nawet gdy stajesz się &#8222;niewygodny&#8221;.</p>
<p>&#8211; Jak odróżnić fałszywe autorytety od bohaterstwa w oczach Boga (1 Kor 16:13).</p>
<p> <strong>Posłuchaj, jak stać się bohaterem wiary w swoim umyśle, sercu i codziennych wyborach: </strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/GGWLsOZ35lw?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Obszerne notatki dla osób, którym wygodniej zapoznać się z treścią w formie tekstowej: </strong></p>
<h1>Bohater XXI wieku &#8211; część 1</h1>
<p>Być bohaterem<strong> Temat: Bohater 21 – wieku. </strong>(okażcie bohaterstwo). 1Kor.16:13. Część 1.</p>
<div id="attachment_11890" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-11890" class="wp-image-11890" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/06/26c4f425920979.5634cd1c46138.jpg" alt="" width="400" height="267" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/06/26c4f425920979.5634cd1c46138.jpg 1400w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/06/26c4f425920979.5634cd1c46138-300x200.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/06/26c4f425920979.5634cd1c46138-1024x683.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2025/06/26c4f425920979.5634cd1c46138-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-11890" class="wp-caption-text">Fot. Doug Schwarz, Behance</p></div>
<p>Każdy dzień to walka o przetrwanie w wierze i prawdzie, i nie ma w tym nic dziwnego poza tym, że aktywność żołnierza Pana w walce o swój los, jest dzisiaj wystawiona na niespotykaną w historii skalę duchowych obrażeń, w porównaniu do lat ubiegłych, gdzie przemoc fizyczna zbierała swoje żniwo. W jakim stopniu w rewolucji i anarchii przyjdzie się zmierzyć z tą formą zagrożenia nie wiemy, ale dzisiaj z pewnością uwaga żołnierza Pana skupiona jest na walce ofensywnej, która toczy się na polu wiary jego własnego umysłu i serca. To obszar naszych poszukiwań prawdziwych bohaterów.</p>
<p>Apostoł stwierdził: „wszystkie rzeczy są (działają) dla najwyższego dobra”. Czyli tak jak w ubiegłych wiekach tak i dzisiaj opatrznościowe warunki realnie kształtują charakter jego dzieci, czyniąc ich <strong>bohaterami w poświęceniu.</strong></p>
<p>Być bohaterem w bożych oczach, w czasach kulminacji grzechu, błędu, niemoralności, braku pobożności i posłuszeństwa wobec prawa, czasu obojętności i rozkładu wszelkich norm i wartości, to nie lada wyzwanie dla naśladowcy Pana. To walka o osobisty rozwój  o status mej <strong>wiary i posłuszeństwa.</strong></p>
<p>Ap. Paweł z punktu widzenia walki, rysuje przed nami obraz chrześcijańskiego żołnierza (bohatera wojennego) wymieniając 4 główne cechy jego usposobienia, jako te wartości które są potrzebne do osiągnięcia celu swego powołania.  <strong>1.czuwanie</strong> –mając na myśli stanie na warcie,<strong> 2</strong>.<strong>trwanie w wierze,</strong> czyli, obronę, trzymanie się zasad bożego słowa, prawdy paruzyjno-epifanicznej; <strong>3.mężne sobie poczynanie</strong>, czyli atak, odwaga, śmiałość, bohaterskość, <strong>4.wzmacnianie się &#8211;</strong> być silnym, wytrwałym, stanowczym.</p>
<p>Tzn. że ów żołnierz <strong>„czuwając”</strong> widząc zło, próbuje mu się przeciwstawić, mówiąc zdecydowanie „nie” dla grzechu i niesprawiedliwości tak w sobie (i w drugich), robiąc wszystko by żyć pobożnie. Nie toleruje grzechu, sprzeciwia mu się, bo umarł dla niego. Dogląda swego usposobienia, jest aktywny, skuteczny w karceniu grzechu, sposobem Pańskim i w jego duchu. Robi wszystko by nie mieć udziału w uczynkach grzechu. Manna – „Czystość”.</p>
<p>Jako <strong>„trwający w wierze” </strong>jest gotowy w sobie i drugich ocalić zagrożone wartości, prawdę, którą przyjął za swoją i dlatego bohatersko walczy dla siebie i za braci, nie zapomina o nich, nie porzuca ich, okazuje troskę. Będąc przekonany o prawdziwości bożych obietnic pokonuje różne przeszkody, a jako obrońca prawdy i jej zasad pozostaje im i braciom wierny, lojalny aż do śmierci. Moje post. por.: ślubuję wierność braterską.</p>
<p>Będąc stroną atakującą <strong>„mężnie sobie poczyna”,</strong> odznacza się odwagą i jest gotowy do ofiary (poświęcenia) w osiągnięciu zwycięstwa dla siebie i drugich. Stoi po stronie Pana, wiernych, prawdy i sprawiedliwości. Świadomie wchodzi w konflikt ze złem i z tymi którzy to zło popierają. Natomiast <strong>„wzmacniając się”</strong> jest wytrwały, stanowczy w osiągnięciu swego celu, zdeterminowany w realizacji swej deklaracji poświęcenia.</p>
<p>Bohater którego szukamy to człowiek który spełnia pewne warunki: <strong>1.</strong>wstrzymuje się od życia w grzechu, <strong>2.</strong>jest aktywny w walce o słuszność bożych spraw i jego prawa, <strong>3</strong>.jest osobą która swą ufność położyła w bożej wierności (obietnicach), <strong>4</strong>.realizuje swój cel, bez względu na (cenę, koszt) dla korzyści Boga, prawdy i braci.</p>
<p>To człowiek o wyrazistej indywidualności w bojowej cnocie męstwa, w sferze umysłu, serca i woli, oraz w ciele. Dlatego np. Ijob, Dawid, Jeremiasz to bohaterowie więksi nad tych co, literalnie walcząc zdobywali miasta – dlaczego? – bo ich bohaterstwo w sferze umysłów i serc rozwinęło i zachowało w nich boże podobieństwo (umysł – myślenie, zrozumienie) i serce (sprawiedliwość w Bogu). <strong>Czy tak widzę siebie i braci?</strong></p>
<p>Jest prawdą, że żadna walka nie jest sprawiedliwą, z wyjątkiem tej która ma bożą akceptację i zaproszenie. Ps.144:1. A zatem będąc przekonany o słuszności tej walki co robię: <strong>1</strong>.zakładam bożą zbroję (Ef.6 – słowo i ducha) i robię wszystko aby poznać zamiary przeciwnika, jego siłę i sposoby działania a z powodu agresora i środków jakich on używa: świat, ciało, upadli aniołowie, nominalny lud boży – jestem agresywny.</p>
<p>Z czego wynika taka postawa – z <strong>zamiłowania do sprawiedliwości</strong>, ze słuszności podjętej walki w bohaterskim pokonaniu w sobie i w drugich tego wszystkiego co jest wrogiem pobożności. W praktyce: przez zmierzenie się z prawdą o sobie. Pan dozwala na podziały dla celu<strong> oczyszczenia</strong> &#8211; jak to zmieniło mnie w postawie do grzechu, błędu?</p>
<p>Dlaczego więc staram się o status bohatera? – dlatego bo zostałem zaproszony do walki o swoje zbawienie, by pokonać w sobie, przy łasce Pana wszelką niesprawiedliwością a w jej miejsce odtworzyć obraz i podobieństwo boże.</p>
<p><strong>W 4Mojż.10</strong> mamy mowę o typ. 2 trąbach, które pobudzały izraelitów do jakiś czynności, gdy je słyszeli.</p>
<p><strong>Trąba</strong> – poselstwo prawdy, <strong>trąbienie </strong>– jego ogłaszanie. <strong>Trąbienie</strong> <strong>zwyczajne</strong> w celu zwołania ludu – to głoszenie prawdy w celu pozyskania innych, by stali się przyjaciółmi prawdy (bez sporu). <strong>Trąbienie na alarm</strong> – to aktywna walka z (grzechem, błędem, samolub. i światowością, wymagająca kontrowersji, drastycznych środków by odnieść zwycięstwo, (tutaj nie ma kompromisu). Zdobycie sfery prawdy i jej ducha, wymaga zniszczenia w umyśle i sercu zła, a nie jego zachowania.</p>
<p>Dlatego w 7 okresach kościoła, w tej walce Bóg użył członków gwiazd którzy trąbiąc na alarm – podawali prawdy w celu pokonania grzechu, błędu itd. <strong>Jeden warunek był konieczny </strong>– przyswojenie sobie tych prawd, które miały za cel odłączyć od grzechu i uświęcić człowieka. A zatem moja pobożność i bohaterskość zależy od praktyki prawdy.</p>
<p><strong>Dlaczego tak</strong> – <strong>1</strong>.bo końcowym i zamierzonym przez Boga wynikiem tej walki ma być ostateczne zniszczenie zła i jego sług (zakończenia konfliktu)- (typ zniszczenia narodów chananejskich), <strong>2</strong>.zwyciestwo prawdy i sprawiedliwości <strong>3.</strong>objawienie bożego charakteru i pozyskania go na wieki dla siebie i dlatego staram się o status bohatera wiary, przy pomocy sposobów i narzędzi jakie Pan dał to tej walki (nie po swojemu!!).</p>
<p>A czy łatwo uzyskać taki status bohatera, bo gdzie się obracamy to sami bohaterowie, których tworzą sami ludzie, wykorzystując media, prasę. Kreując różne postawy, wpływają na ludzką osobowość, sterując i manipulując nimi do tego stopnia, że odbierają zdrowy rozsądek, a zwykłą ludzką dobroć czynią przedmiotem handlu, który w ich zrozumieniu może wykreować  kogoś na bohatera. To ludzkie spojrzenie a boże?</p>
<p>Wspomnieliśmy o zamiłowaniu do sprawiedliwości czyli: wiele dobrych zachowań w traktowaniu innych może wypływać ze zwykłej sprawiedliwości, która powinna być moją zasadą życia wpisaną w moją naturę (ustąpiłem miejsca w autobusie i zostałem bohaterem), ale gdy postawa wymaga samozaparcia, poświęcenia, status bohatera staje się bardziej realny (więzienie za przekonania, utrata dobrego imienia, ustąpienie miejsca kosztem zdrowia). Miłość poświęcająca, ponad sprawiedliwością wobec innych. Czyli, usprawiedliwiony jest sprawiedliwym, poświęcony umiera za sprawiedliwość.</p>
<p>Dzisiejszy zanik autorytetu, głosu rozsądku, trzeźwego myślenia, wartości moralnych, szacunku dla prawa, to wszystko razem stało się przyczyną do tego, że kryteria aby otrzymać status bohatera zostały bardzo spłycone, np. bohaterem meczu został…bo strzelił zwycięskiego gola, kiedy mąż zawiesił na ścianie obraz, dowiaduje się że został bohaterem domu, najszybciej jednak można zostać „bohaterem skandalu”.</p>
<p>Skandal – czyn, postępowanie, które wywołuje oburzenie, zgorszenie. Rezultat tego, to niezdrowa atmosfera. W 1Mojż.4:7 „<strong>we drzwiach twoich grzech położy się</strong> (niczym jakiś zwierz który czeka aż ktoś otworzy drzwi) i <strong>do ciebie skłonność jego </strong>(gotowy jest aby wejść do serca i jej zniszczyć). Czyli każdy mój grzech, błąd czyni mnie skandalistą, wobec bożego prawa i promuje mnie w postawie zgorszenia innych z różnym skutkiem.</p>
<p>Np. w pomówieniu bliźniego, stałem się skandalistą. Z powodu moralnego upadku, ranię i gorszę innych, tak wykreowałem swój wizerunek bohatera, że doprowadziłem brata (zbór) do upadku w duchu. A zatem zwieść kogoś od prawdy i świętości życia, być przyczyną rozłamu kościoła (zboru) przez błąd i przywłaszczenie sobie władzy nad zborami to <strong>soczysty skandal</strong>. Mat.18:6-7.</p>
<p>Mamy różne oblicza (charakter) bohaterstwa, na który wpływa wiele czynników np. sytuacja polityczno-społeczna kraju lub świata, zmiany zachodzące w ustrojach, religii, obyczajach, moralności (czas rasizmu- dyskryminacji rasowej). To wszystko wzbudza różne typy osób do wielkich czynów objawiając ich jako bohaterów na polu świeckim i religijnym, którzy nie tylko, że nie ugięli się pod ciężarem tych warunków, ale jeszcze zrobili wiele dobrego dla innych.</p>
<p>Każde pokolenie ma swoich bohaterów. Trwa wojna na Ukrainie, w Izraelu a prasa i media donoszą o bohaterskich czynach żołnierzy i ludzi cywilnych, którzy wznoszą się w swym postępowaniu ponad przeciętne zachowanie zwykłych ludzi i robią rzeczy niewyobrażalne dla innych (Samson, Irena Sendler) czy (Abraham, Luter).</p>
<p>Czy status takiego bohatera może otrzymać naukowiec, który poświecił życie by znaleźć lek na jakiś wirus, który uratuje świat, a może osoba która nie wydała współtowarzysza kiedy była torturowana za przekonania, albo kiedy uratowała kogoś z pożaru, a może będąc pilotem samolotu wylądowała na rzece i uratowała 200 osób przed śmiercią.</p>
<p>A może miano bohatera dostanie się chłopcu, który jako jedyny w klasie stanął w obronie wyśmiewanego przez innych kolegi z powodu (hejtu -62%), a może ten status należy się osobie która nazywając rzeczy po imieniu została posądzona o brak tolerancji, a może wspomnianej już osobie która ustąpiła miejsce starszej osobie w autobusie ale została wyśmianą z powodu panującej znieczulicy i obojętności (wypadek – 20 osób filmuje, 1 dzwoni po pomoc), a może osobie, która przyznała się do błędu, kłamstwa, oszustwa, obmowy należy się statut bohatera?</p>
<p>Można sobie też bohatera <strong>wymarzyć</strong> (och ty mój bohaterze), <strong>wymyśleć</strong> – ale będzie to tylko postać fikcyjna, wytwór własnej wyobraźni, pomimo przypisania jej jakiegoś wyglądu, postawy moralnej, jakiś poglądów no i <strong>mocy w działaniu</strong> co czyni ją postacią o wyrazistej osobowości, odmienną od przeciętnych ludzi. (postacie filmu).</p>
<p>Bywa też i tak, że bohater staje się dla innych niewygodnym bohaterem, nie lubianym, kłopotliwym, uciążliwym, niezapraszanym do społeczności, dlaczego: bo jego postawa (indywidualna wyrazistość – np. w obronie prawdy) objawia złe zamiary innych, bo mówi o rzeczach, o których woleliby, aby nie mówił, wszystko ale nie to, (niewygodne tematy). Wyobraźmy sobie jak musieli z tego powodu nienawidzić Jana Chrzciciela, Pana, proroków.</p>
<p>Kto więc może być bohaterem naszych czasów, czasów manipulacji, dezinformacji, nieposłuszeństwa i szczytu samolubstwa? Czasów w których zwykła ludzka pomoc, życzliwość w zasadzie nie już dobrem ale czymś co się sprzedaje, promuje i nagradza, bo sam uścisk dłoni, lub słowo „dziękuję” stało się przeżytkiem.</p>
<p>Czasów w których coraz rzadziej poświęca się czas drugiemu nie myśląc o korzyściach, kiedy coraz trudniej uwierzyć w czyste intencje drugich a łatwiej wietrzyć jakiś za tym ukryty spisek. Czasów gdzie człowiek przeniósł swe życie do tzw. wirtualnego świata gdzie nie trzeba myśleć, rozmawiać i patrzeć drugiemu prosto w oczy, gdzie nie ma uczuć, nie ma zobowiązań, gdzie wolność słowa (bez odpowiedzialności) prowadzi do ludzkiej tragedii.</p>
<p><strong>Wiele lat temu był taki program</strong>: „niewidzialna ręka” – nikt tego nie nazywał bohaterstwem ale traktował jako zwykłą pomoc.</p>
<p>Mówią: „pan by zrobił to samo będąc na moim miejscu”. To nie jest tak (nie każdy wejdzie w ogień, nie każdy podjąłby się ryzyka ukrycia w swoim domu kogoś, którego ściga inkwizycja, nie każdy odda przywileje służby dla zachowania w sobie postawy wiernego szafarza Panu, braciom i prawdzie, nie każdy zrobiłby to co zrobiła p. Sendler) – wszystko zależy od wnętrza człowieka, od jego stopnia umiłowania sprawiedliwości.</p>
<p>Cel egzystencji ludzkiej to dojście do podobieństwa bożego, obrazu na który został stworzony, a więc wypisanie na swym sercu bożych zasad sprawiedliwości i miłości. A zatem im ten obraz podobieństwa bożego będzie lepszy, bliższy oryginałowi tym bardziej <strong>wyjątkowymi</strong> będą czyjeś zachowania, czyny i odwrotnie. Czyli im bliżej lub dalej od doskonałości tym bliżej lub dalej od bohaterstwa w walce o życie.</p>
<p>A zatem, nie zewnętrzne rezultaty są probierzem do mierzenia bożych łask w człowieku i nadania mu statusu „bohater”, ale jego wewnętrzny stan usposobienia co ładnie mamy wyeksponowane przez nasz tekst.</p>
<p><strong>1.</strong>stopień umiłowania bożych wartości (które odrzucają grzech jako największego wroga), <strong>2.</strong>zachowanie bożych wartości w sobie, ich obrona<strong> 3.</strong> odwaga i gotowość oddania życia (dla tych wartości – uświęcenie), <strong>4</strong>.stanowczość w realizacji (bożej woli, wierność, posłuszeństwo).</p>
<p>Czyli to co jest przeciwne bożym wartością, jest wrogiem dla chrześcijańskiego wojowania w Chrystusie: grzech, błąd, samolubstwo i światowość.</p>
<p>Każde wymaga bohaterstwa.</p>
<h1>Bohater XXI wieku &#8211; część 2</h1>
<p>Część 2.</p>
<p>1.grzech – (własny i ten wokół mnie), który niszczy wszystko, każdą relację między Bogiem i jego istotami, a jego granice są niemal bezkresne. Grzech to bunt wobec Boga, a jego unicestwienie w sobie wymaga natarczywości, wręcz nienawiści (czujemy ją w sobie, przecież grzech odbiera nam wszystko: męża, żonę, dzieci, rodziców, zrywa społeczność braterską). Np. Niewiara, zniechęcenie, niepobożność, oszczerstwo, obłuda, nieposłuszeństwo, zdrada braterska, niewierność, niewdzięczność, obmowa.</p>
<p>Cel ataku przez grzech jest jeden – zniszczyć wypracowane boże usposobienie, skazić owoce sprawiedliwego życia. Jego praktyka (jeszcze świadoma) to tak jakby stanąć na minę, (balon przekłuty igłą). Ile trzeba 1.wysiłku w czuwaniu, aby go nie popełnić, ale skarcić, bo nie ma dla niego żadnej tolerancji 2.ufności w moc zasługi Pana, 3.męstwa w poświęceniu, (realnej martwoty) 4.wytrwałości w determinacji aby go usunąć (jeśli zaistnieje), aby nie być zgorszeniem (skandalistą) dla innych. Nie kompromis, ale jawny protest, niezadowolenie, brak akceptacji. Jeśli trzeba, pokuta, wyznanie, naprawa, zadośćuczynienie, bo zależy mi na pobożnym życiu. Pragnę bożej sprawiedliwości, w sobie, rodzinie, w zborze, w relacjach braterskich.</p>
<p>Dziś słowo grzech wyparowało z użycia. Wytworzył się dosłownie jakiś lęk przed stosowaniem tego słowa, zacierając tym samym istotę jakiegoś zła, czynu, zamieniając go na tzw. „grzecznościową tanią łaskę, powierzchowne chrześcijaństwo”- które zamyka (a nie otwiera) drogę do naśladowania Pana, które nie żałuje za grzech i nie chce się od niego uwolnić, ale go toleruje rodząc wiarę bez następstw, oderwaną od działania, na korzyść dobrej w sobie przemiany. (używamy zamienników – zawinił, nabroił).</p>
<p>Ewangelia to nie lizak dla dziecka, tylko sól dla ziemi. Kiedy sól zwietrzeje jest tyle warta co piasek, ale kiedy jest aktywna ma zdrowy skutek i zaszczepia dobre zasady bożego słowa, skutecznie walcząc z grzechem i samolubstwem. Sól gdy padnie na otwartą ranę – to piecze, tak ewangelia objawia grzech. Eliminując pewne słowa z życia, nie docieramy do prawdy tylko ją zacieramy. W takim wypadku grzech przestaje być groźny a ciało mówi: nic się nie stało.</p>
<p>Br. Hedman; „wygodniej jest być tolerancyjnym niż przestrzegać zasad sprawiedliwości. Stare pojęcia prawdy i sprawiedliwości stają się nie modne i są zastępowane bardziej miłosiernym podejściem „żyj i pozwól żyć”. Zasady świętobliwego życia określone w Biblii stają się niewygodne, aby własne prawdziwe wnętrze nie było objawione”.<br />
(Drażliwe tematy, powiedzieć komuś że grzeszy, napomnieć, to duże dzisiaj wyzwanie). Mówią: nie wypada – reakcja Pana na słowa uczni z Mat.15:12-13.</p>
<p>Czytaliśmy: (grzech jak dziki zwierz, czeka za drzwiami). W raju nieposłuszeństwo też nie wydawało się aż tak groźne (pojawiło się w postaci dobrego owocu). Zakazany owoc smakuje najlepiej, ale z jakim skutkiem? Otwarte drzwi – to akceptacja grzechu.<br />
Czy Bóg jest tolerancyjny wobec grzechu – nie ma takiej opcji. Jak się tylko pojawił, Bóg natychmiast zareagował i gdyby nie Jezus, Bóg w ogóle by na nas nie spojrzał.</p>
<p>2.błąd – świecki i religijny, w sobie i w drugich. Stał się pajęczyną, pułapką dla sprawiedliwego życia w prawdzie, jak nigdy dotąd. Ile zła wyrządził w ubiegłych wiekach a dzisiaj: np. w doktrynie usprawiedliwienia z wiary? Kiedyś doprowadzał do spalenia na stosie, a kilka lat temu doprowadził do podziału ludu bożego. Błąd nie jednoczy, ale rozrywa, dzieli, najlepsze przyjaźnie i związki.</p>
<p>Na płaszczyźnie świeckiej jego skutki są nie mniej przerażające – bo doprowadziły do odrzucenia logiki wielu prawd naukowych, które utrwaliły pewne dobre zachowania, oferując w zamian różne teorie spiskowe, będąc przyczyną do ustawicznego wysiłku umysłu w umiejętnym odróżnieniu prawdy od błędu. (np. ziemia jest płaska – br. R.)</p>
<p>Słyszymy: „coś wisi w powietrzu” – to morowe powietrze – typ na plagę błędu, to epidemia która zaślepia, odbiera wzrok wyrozumienia prawdy (świeckiej i religijnej) podważając i poddając ją w wątpliwość. 3Mojż.26:25. W epifanii przechodzi ona w ciemność (Ps.91), prowadząc wręcz do wariactwa. Ta utrata wzroku to utrata mądrości (bożej prawdy, ducha zdrowego zmysłu) – pytanie: czy chodzę w tych wartościach które przyjąłem od Pana – bo trwając w wierze – mam bronić prawdy i sprawiedliwości i żyć zgodnie z nią. Czy jestem tej samej „myśli co moi rodzice” (słudzy) – 2Tym.3:1-12.</p>
<p>Czy błąd to błacha sprawa? Absolutnie nie, a każde poparcie błędu w jakiejkolwiek formie to przyczyna do skandalu, bo to fałszuje prawdę i demoralizuje człowieka, nie pozwala mu zrozumieć podstaw wiary i nadziei. Błąd czyni człowieka sługą nieprawdy, nierównego jarzma, odbiera zdolność trzeźwego rozeznania czasów i chwil. Ile potrzeba odwagi (berianizmu) by stawić opór mediom, braciom i nie dać się zmanipulować, tzw. nowymi prawdami, ideologiami, praktykami na polu świeckim i religijnym. Duchowych okaleczeń przybywa jak wody w rzece. Żyjemy w epidemii błędu. Brnąc w błędzie człowiek traci prawdę i zaczyna zaprzeczać temu, co wcześniej uznawał za prawdę – br. Johnson: to jest kara za zły stan serca. 2Mojż.22:5.</p>
<p>Bohaterskość wymaga tutaj na polu czuwania (analizy źródła informacji, czy to jest od Pana, od jego sług, czy to ludzki wymysł &#8211; sprawdź), na polu wiary i poświęcenia, ponownego upewnienia się i gotowość do obrony prawdy świeckiej i religijnej, jaką Pan dał i jawnego opowiedzenia się za lub przeciw (czas przesiewań, podziałów) a na polu wytrwałości, zdecydowania by go pokonać, jako fałszerza bożego charakteru i planu.</p>
<p>Bądźmy ostrożni, walczmy za prawdę, którą dał nam Pan w szafarstwo, żyjmy zgodnie z nią, bo tylko wierni i lojalni Bogu mogą odróżnić prawdę od błędu. 2Kor.11:13.</p>
<p>3.samolubstwo – (w sobie i w drugich), właściwe (niższe samolubne łaski) pozostające pod kontrolą wyższych łask, no i grzeszne (te same), ale bez kontroli mające zły wpływ na ludzkie usposobienie, występujące przeciw samoofierze i samozaparciu. Np.<br />
umiłowanie życia niekontrolowane staje się ważniejsze nad wszystko inne. Temat zdrowia, stosowania diet, od wielu lat bije na głowę inne tematy. Pytanie: Czy to co robię na tym polu ma bożą aprobatę, bo chorób i cierpień nie mogę sobie wybrać, ale mogę wybrać postawę wobec choroby i cierpienia, mogę wybrać sposób leczenia.</p>
<p>Nikt nie zabrania nam posiadania dobrej opinii u innych i o innych, ale nie za cenę utraty aprobaty bożej. Ostatnie lata coś o tym mówią. Pozostanie wiernym Bogu i prawdzie, wielu braciom, odebrało dobre imię, (sponiewierało) przypisując im haniebne rzeczy, ale determinacja tych braci poświęciła swą dobrą opinię, aby nie utracić bożej.</p>
<p>Czy skrytość, to coś złego? Nie, ale ukrywanie grzechu w sobie i drugich, nie robienia z nim nic, udawanie że go nie widzę i udając sprawiedliwego czyniłoby mnie hipokrytą. Co robi bohater? Odmienia swe serce: czyli nie tylko, że przyznaje się do grzechu w świadomości, że z tego wynikną jakieś konsekwencje (Dawid) ale jeszcze to naprawia. Wydarzenia ostatnich lat pokazały jak przeciwnik ograbił braci i zbory z tej skrytości ujawniając wiele ich spraw. Pomóżmy braciom nie wtrącać się w nie swoje sprawy – zamknijmy mocno swoje rodzinne i zborowe drzwi.</p>
<p>Ale jest jeszcze tutaj coś godnego uwagi. Bo z jednej strony korzystamy ze skrytości i dobrze, a z drugiej świadomie sami obnażamy swój stan fizyczny i psychiczny korzystając z różnych mediów społecznościowych. Przez to, nasze życie staje się poniekąd własnością publiczną, kiedy piszemy: co jemy, co robimy, co lubimy, gdzie jesteśmy itd. – w zamian dostajemy lajki. Czy dzięki temu poziom mego rozwoju w prawdzie zyskuje na wartości? Czy nie narażam siebie i innych na niebezpieczeństwo? Istnieje program, którym można śledzić innych na ich portalach, a potem wykorzystać to przeciw drugiemu. Przykł.. przyjaciele Izraela – będą prześladowania.</p>
<p>Dzisiejsze weto wobec samolubstwa które doprowadza świat do anarchii to bohaterstwo, ponieważ tak jak szczyt egoizmu każe zapomnieć o bliźnim, bracie i się nim nie martwić tak miłość wbrew temu jest gotowa, do oddania życia za brata. Jak się traktujemy bracia, dbamy o siebie, o swoje i drugich bezpieczeństwo.</p>
<p>Postawa zatem w czuwaniu (jej zasadności, co do kontroli w działaniu w nas łask samolubnych), w wierze i poświęceniu (obronie zasad regulujących wspólne relacje, pozostając umarłymi dla własnej woli – ich przestrzeganie) i na polu wytrwałości (stanowczości np. w skrytości) czyni tutaj żołnierza bohaterem na polu samolubstwa.</p>
<p>4.światowość – ubrana w pozory pobożności, atrapy (w sobie i drugich). To zgoda w sobie z obecnym porządkiem rzeczy i z tymi, którzy z tym porządkiem sympatyzują (tolerują, świadomie lub nie). Mamy światowość właściwą – to niższe społeczne łaski i grzeszną, czyli ich nadużytą formę. Jak to możemy rozumieć?</p>
<p>Posiadanie własnej żony jest dobre, cudzej grzechem. Wspólne mieszkanie małżonków dobre, ale nie dla osób niezamężnych (nawet na próbę). Posłuszeństwo władzy, przestrzeganie praw innych (co wcale nie musi oznaczać mojej akceptacji tego co inni robią i jak żyją), przestrzeganie prawa pracodawcy, zboru – dobre, ale nie za cenę pogwałcenia swego sumienia, lub wymuszonej rezygnacji, kompromisu w poświęceniu. (Musisz być aż tak stanowczy, nie bądź fanatykiem). Prawda zawarta w Tomach i literaturze jest dobra, ale często przegrywa na rzecz wielu świeckich publikacji. Czy jestem tej samej myśli co moi rodzice? Czy trwam w duchu tej prawdy?</p>
<p>Ilu mężów stanu, odkrywców, historyków, uczonych, reformatorów wznosiło się ponad pewne normy społeczne (i nie tylko), by dopiąć swego celu i pokonać ten stan świata tym bardziej wtedy gdy dotyczy to życia chrześcijańskiego, wierności, prawdy świeckiej i religijnej. Zepsucie moralne, cielesność, wolność bez żadnej kontroli (brak szacunku dla prawa, dyscypliny w domu, w zborze, gdziekolwiek) to duże wyzwanie dla bohaterskiej postawy żołnierza Pana w tych czasach.</p>
<p>To walka w sobie i na rzecz drugich, walka ciała i ducha. Jedno wygra, drugie przegra.<br />
Tak jak w Egipcie topiono dzieci Izraelskie, tak dzisiaj przeciwnik ostatnimi wysiłkami chce utopić wierne dzieci boże w światowości, nie tyle przez złe, ale dobre rzeczy. Okręt „usposobienia” płynąc po morzu ucisku zatonie dopiero wtedy, gdy woda dostanie się do jego wnętrza (czyli serca) nie wcześniej, powodując utratę bożej łaski i prawdy.</p>
<p>Dzisiejsza działalność przeciwnika w zwiedzeniu osiągnęła punkt najwyższej perfidii, ponieważ jego nikczemność przybrała postać dobra, anioła niosącego ulgę i wolność. On nie chce by go utożsamiano ze złem, dlatego próbuje przez dobre zalety w kimś, skłonić go do złych celów (bez podejrzliwości o zło) zatapia, niszcząc wszystkie sprawiedliwe relacje między Bogiem i człowiekiem. Utożsamiając się z dobrym duchem, pobożnymi myślami, bawi się ludzkimi uczuciami, gra na emocjach, chcąc je uczynić ważniejszymi niż boże zasady. Miłość – wabi ludzką ciekawość, tak ale to tylko tatuaż bez życia.</p>
<p>W związku z taką perfidią przeciwnika, agresywność w ataku osiąga apogeum, bo świat nie odpuszcza i co dzień dokłada nowy plik pokus, absorbując cały mój czas i uwagę. Ile dziennie poświęcam czasu na TV, a ile na badanie literatury prawdy? Czy regularnie czytam mannę? Czy to czym dzielę się z innymi za pomocą telefonu, wynika z moich przemyśleń, doświadczenia, nabytej mądrości (wiedzy od Pana), czy z mądrości tego świata, czy przypadkiem ktoś nie myśli za mnie? Co z moją pobożnością, kiedy świat wzywa mnie do miłości, która nie potępia grzechu, ale obwinia mnie za brak tolerancji? Czy moja sprawiedliwość to boża sprawiedliwość? Mat.18. (dłużnik).</p>
<p>Bóg nie chce atrapy, kształtu pobożności, dlatego charakter obecnej walki zmusza do maksymalnego wysiłku nie tylko wobec tego co jest grzechem, ale i wobec tego co nosi znamiona pobożności. To, że ktoś zacytował jakiś tekst biblijny – nie oznacza że jest już poświęcony. Polityka i emocje!!. Wybór – manna z 08.09 &#8211; świadomy konflikt.</p>
<p>Ap. mówi: „mężnie (odważnie, nie lękając się) sobie poczynajcie” – czyli aby uzyskać status bohatera na polu wiary, prawdy i sprawiedliwości, bożej łaski, rozumnej służby potrzebne jest: 1.poświęcenie jako główny warunek (umarcie dla siebie, świata, ciała i swej woli, 2.miłość przez którą można wejść w najtrudniejsze warunki walki i ufność w wierność Boga, 3.zachowanie przyjętych i ocenionych wartości bożych, które stanowią o wartości człowieka przez jego rozwój – z czym sympatyzuje moje serce 4.wytrwałość – nie tylko deklaracja poświęcenia, bo ta tylko otwiera drzwi do stania się bohaterem.</p>
<p>A zatem czuwając – pilnie obserwuję swoje usposobienie czyniąc je uczulonym na każdą formę zła i grzechu, trwając w wierze – jestem wierny i lojalny prawdzie i jej zasadom. Lojalny sprawiedliwości, broniąc braci przed szkodą, wzmacniając się – jestem wytrwały i stanowczy w swej postawie wobec zła, w badaniu i służeniu prawdzie a w mężnym poczynaniu, przez odwagę, niszczę w sobie to co jest niesprawiedliwością i tak stopniowo rosnąc w pobożności, staję się bohaterem.</p>
<p>Jakie są widoczne i odczuwalne skutki takiej duchowej walki? Duchowe okaleczenia, obrażenia to z pewnością ustawiczne napięcie nerwowe oraz psychiczna mobilizacja, która odbiera żywotność i jest przyczyną tego że nowy umysł i serce jest na granicy wytrzymałości. Możemy powiedzieć tak: z powodu plag epifanii: duchowych okaleczeń przybywa, a wymogi statusu bohaterstwa dalej pozostają wysokie, warunki poświęcenia są bardzo wymagające, a ciało najsłabszym ogniwem.</p>
<p>Mat.5:29-30, Mar.9:45 – oczy, ręka, noga – czyli teorie, uczynki, ludzkie myślenie, postępowanie, które są przyczyną błądzenia, zła, niesprawiedliwości – odetnij. Taki żołnierz okaleczony co prawda, ale żywy jako nowy człowiek. Dla świata to obraz żołnierza bohatera, tak dla Pana to obraz wielu trudów walki duchowej jaką jego żołnierz wykonał w swym rozwoju by pokonać w sobie i w drugich grzech.</p>
<p>A zatem cała ta walka do której dostałem zaproszenie to nic innego jak demonstracja rozwiniętego w sobie bożego usposobienia tego nowego człowieka, bohatera wiary, który w czasie właściwym otrzyma boże odznaczenie za swą wierną służbę, czyli urzeczywistnienie obietnicy otrzymania życia. Ta walka to publiczne wyrażenie swojej odpowiedzialności wobec swego poświęcenia oraz uczuć i poglądów (zasad). To moje weto dla ducha tego czasu. To opowiedzenie się po stronie Pana i tych co za nim stoją. To wyrazistość, indywidualność mojego niezależnego charakteru.</p>
<p>Niech zatem wiara, nadzieja, miłość i posłuszeństwo podtrzymuje nas w bohaterstwie w obliczu wielu realnych zagrożeń, które są lub mogą być przyczyną wielu doświadczeń. Bądźmy bohaterami tego pokolenia klasy P.O.E., dobrym przykładem wzajemnie dla siebie, dla naszych rodzin i bliskich w bożej walce i o swoje zbawienie z wyjątkowymi zaletami, w wyjątkowej walce, czyniąc rzeczy wyjątkowe, nie jednorazowo, ale zawsze.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/bohater-21-wieku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11889</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Koniec wszystkiego jest bliski</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/koniec-wszystkiego-jest-bliski/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=koniec-wszystkiego-jest-bliski</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/koniec-wszystkiego-jest-bliski/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Oct 2023 19:54:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[1 piotra]]></category>
		<category><![CDATA[bitwa duchowa]]></category>
		<category><![CDATA[Boska opatrzność]]></category>
		<category><![CDATA[czujność]]></category>
		<category><![CDATA[czuwanie]]></category>
		<category><![CDATA[duchowe stany]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[izrael]]></category>
		<category><![CDATA[koniec wszystkiego]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[oczekiwanie]]></category>
		<category><![CDATA[pilnowanie]]></category>
		<category><![CDATA[strzeżenie]]></category>
		<category><![CDATA[trzymanie straży]]></category>
		<category><![CDATA[wartownik]]></category>
		<category><![CDATA[wyczekiwanie]]></category>
		<category><![CDATA[znaki czasu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=10501</guid>

					<description><![CDATA[Dzień dobry, wybaczcie, jeśli moja wymowa nie była prawidłowa. Chciałbym zacząć od tego, że bardzo zostałem ubłogosławiony przez bycie z Wami Bracia i Siostry. Wszystkie wykłady i zebrania świadectw były bardzo budujące i ciekawe. Jakże wielkiego i wspaniałego Boga mamy i jakiego wspaniałego Pana i Zbawiciela. Jestem im obydwu wdzięczny drodzy Bracia i Siostry, za <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/koniec-wszystkiego-jest-bliski/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dzień dobry, wybaczcie, jeśli moja wymowa nie była prawidłowa. Chciałbym zacząć od tego, że bardzo zostałem ubłogosławiony przez bycie z Wami Bracia i Siostry. Wszystkie wykłady i zebrania świadectw były bardzo budujące i ciekawe. Jakże wielkiego i wspaniałego Boga mamy i jakiego wspaniałego Pana i Zbawiciela. Jestem im obydwu wdzięczny drodzy Bracia i Siostry, za przywilej przyjechania tutaj, bycia i spotkania tych Braci i Sióstr, których znam i nowych Braci. Jestem także wdzięczny Panu i Wam za zaproszenie, abym mógł służyć tutaj na tym spotkaniu.</p>
<p><span style="color: #000080;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Jacka Zilcha na spotkaniu w Bydgoszczy, 7 października 2023 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/yUOFQSDSUQ8?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Brat Hedman mawiał, że najtrudniejszą częścią jeśli chodzi o wykład, to wybrać temat. Bywają takie przypadki, że temat przychodzi nam na myśl przypadkowo. Tak jest też z tym tematem, któremu nadałem tytuł: <b>Koniec wszystkiego jest bliski</b>. 1 Piotra 4:7 – UBG – „Zbliża się koniec wszystkiego, bądźcie więc trzeźwi i czujni ku modlitwie”.</p>
<div id="attachment_10502" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><a href="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/44920-end-times.1200w.tn_.webp"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-10502" class="wp-image-10502" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/44920-end-times.1200w.tn_.webp" alt="" width="400" height="225" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/44920-end-times.1200w.tn_.webp 800w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/44920-end-times.1200w.tn_-300x169.webp 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/44920-end-times.1200w.tn_-768x432.webp 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/44920-end-times.1200w.tn_-350x197.webp 350w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2023/10/44920-end-times.1200w.tn_-528x297.webp 528w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a><p id="caption-attachment-10502" class="wp-caption-text">fot. crosswalk.com</p></div>
<p>Myślę, że temat czujności jest bardzo ważny, szczególnie teraz, kiedy dochodzimy do końca obecnego porządku rzeczy i zbliżamy się do pośredniczącego Królestwa. Bracia, żyjemy w jednym z najbardziej ciekawych czasów (momentów) w ludzkiej historii. Nie chciałbym żyć w żadnym innym czasie.</p>
<p>Pamiętam pewnego brata, któremu syn mówił: „O, gdybym mógł żyć 100 lat wcześniej to byłbym w wysokim powołaniu”. O, z pewnością byłoby to wielkie błogosławieństwo, ale jestem przekonany, że wszyscy z ludu Bożego, jeśli osiągną Królestwo będą całkowicie zadowoleni i szczęśliwi.</p>
<p>Brat Johnson mawiał, że Bóg nie chce, aby wszyscy dobrzy ludzie poszli do nieba. On potrzebuje dobrych ludzi także na ziemi. Boski plan doszedł do takiego momentu, że te jednostki, które tworzą niebiańską fazę Jego Królestwa – maluczkie stadko i wielka kompania – wszystkie są już na miejscu, wybrane, gotowe. Także większość jednostek, które będą tworzyć ziemską fazę Królestwa zostały już przygotowane do swoich miejsc. Być może jesteśmy jednymi z ostatnich, jacy są przygotowywani do ziemskiej fazy Królestwa. Możemy czekać tyle, ile potrzeba na nadejście Królestwa Bożego. Starożytni Godni śpią w swoich grobach od tysięcy lat, czekając na swe zmartwychwstanie. Młodociani Godni są skompletowani jeśli chodzi o liczbę ich członków od roku 1954. Większość, jeśli nie wszyscy, zakończyli już swój bieg w tym życiu. A ostatnia poświęcona klasa, Poświęceni Obozowcy Epifanii, jest w procesie rozwijania od jesieni 1954 r.</p>
<p>To zadziwiające, jak Bóg to robi, że ma zawsze jedno powołanie w danym czasie. Gdy jedno powołanie się kończy, zaczyna się drugie. Bóg także rozwija quasi-wybranych do ich miejsc w Królestwie. Ten proces trwa od wieków. Chociaż możliwość stania się prospektywnym (przyszłym) POE jest otwarta, pozostanie otwarta tylko przez ograniczony czas. Wszystko wskazuje na to, że ten czas jest krótki. A gdy to powołanie się zakończy, zamknie się na zawsze.</p>
<p>Pamiętam historie o rodzicach, którzy popychali (przynaglali) swoje dzieci, by poświęciły się przed zamknięciem powołania przed rokiem 1954 – do Młodocianych Godnych. Nie powinniśmy oczywiście nigdy nikogo popychać, zmuszać do poświęcenia. Możemy jednak zachęcać do tego wspaniałego przywileju.</p>
<p>Pamiętam brata Carla Seebalda ze Stanów Zjednoczonych, który na pewnej konwencji powiedział do mnie tak: „Mamy możliwość rozwinięcia wspanialszych, bardziej czułych charakterów, niż gdybyśmy czekali na poświęcenie aż dopiero w Królestwie, ponieważ mamy przywilej prowadzić poświęcone życie w czasie, kiedy zło cały czas narasta / rośnie w górę”. Jednak ci, którzy w tym życiu się nie poświęcą, wciąż będą mieli wspaniały przywilej w Królestwie Bożym. Gdy nasz Pan ustanowi nowe przymierze, wezwanie/powołanie do poświęcenia zostanie otwarte dla wszystkich. I wtedy będą oni nazywani Poświęconych Obozowcami Tysiąclecia.</p>
<p>Słyszałem taką myśl, tak niektórzy mówią, że ja zamierzam być „tylko” Poświęconym Obozowcem Epifanii. Ja jednak myślę, że chociaż nie jest to „to” wysokie powołanie, to jednak jest to <u>pewne</u> wysokie powołanie, a jeśli będziemy wierni to z pewnością otrzymamy wielkie przywileje, jakie Pan ma dla nas, ponieważ On docenia tych, którzy oddają Mu swoje życie, którzy oddają Mu swoje serce.</p>
<p>Jest siedem kroków na drodze chrześcijanina. Myślę, że wszyscy wiecie, jakie to są, ale pozwólcie, że krótko przejdziemy przez nie razem:<br />
1 – Zapieranie się siebie i świata<br />
2 – Badanie Słowa Bożego<br />
3 – Głoszenie Słowa Bożego<br />
4 – Praktykowanie Słowa Bożego, prawdy<br />
5 – Czujność<br />
6 – Modlitwa (obydwie te rzeczy w harmonii z prawdą i jej duchem)<br />
7 – Wierne znoszenie doświadczeń i prób, jakie Bóg dozwala dla naszego dobra w naszym poświęceniu</p>
<p>Te pierwsze – zapieranie samego siebie i ostatnie: cierpliwie znoszenie – moglibyśmy nazwać „biernymi” krokami, jakie podejmujemy. To pierwsze dotyczy odmawianie światu i samemu sobie wpływania na nas, wywierania na nas swojej woli. My oddaliśmy naszą wolę, żeby pełnić wolę Boga. Cierpliwe znoszenie zła jest także bierne, bo gdy przyjdą problemy/kłopoty, musimy wytrwać/przetrwać.</p>
<p>Te pięć kolejnych, kroki 2-6, wszystkie są aktywne. Czujność i modlitwę można nazwać braćmi lub siostrami bliźniaki. Są one jak para butów. Muszą być razem: nie można czuwać bez modlitwy ani modlić się bez czuwania. Dzisiaj będę mówił więcej o czuwaniu, a jutro zajmę się modlitwą.</p>
<p>Wracamy do naszego tekstu. 1 Piotra 4:7 – „te wszystkie rzeczy” / „to wszystko”, o czym mówi Piotr to „obecny zły świat”. Wiemy, że gdy mówi on o końcu wszystkiego nie ma na myśli planety Ziemi, ponieważ ona nie będzie zniszczona. Ma na myśli tę obecną złą dyspensację (porządek). Ta dyspensacja, ten okres, rozpoczął się od potopu i trwa do dzisiaj. Ta druga dyspensacja pozostaje pod kontrolą szatana – księcia tego świata. Bóg i nasz Pan mówią jednak szatanowi: do tego miejsca możesz to czynić, ale dalej już nie.</p>
<p>Możemy także powiedzieć, że od czasu powrotu naszego Pana w jesieni 1874 r. szatan znajduje się w procesie narastającego związywania. Pewien brat powiedział: „Teraz, kiedy szatan jest związany, cieszę się, że nie muszę się już nim przejmować”. Nie jest to jednak dobra myśl. On wciąż ma dostatecznie dużo swobody, by szczególnie atakować lud Pana. Dlatego w tej chwili, bardziej niż kiedykolwiek indziej, potrzebujemy czujności.</p>
<p>Szatan wie, że jego panowanie się kończy i można powiedzieć, że jest zdesperowany. Powracając do tekstu, że zbliża się koniec wszystkiego, napisał on te słowa niemal 2000 lat temu. Można zatem zapytać czy Piotr nie pośpieszył się za bardzo ze swoją oceną bliskiego końca obecnego porządku rzeczy. Bóg patrzy na czas zupełnie inaczej niż my. Wiemy, że On traktuje dzień jako 1000 lat. Kiedy zatem weźmiemy pod uwagę, że wielki tydzień 7000 lat, który rozpoczął się od stworzenia człowieka i skończy pełną restytucją do obrazu i podobieństwa Boga. I każdy z dni tego tygodnia trwa 1000 lat, wg 2 Piotra 3:8, możemy powiedzieć, że święty Piotr żył w piątym dniu tego tygodnia, to z tego punktu widzenia widzimy, że jego słowa były prawdziwe.</p>
<p>Koniec starego porządku rzeczy, koniec panowania zła, miał nastąpić wraz z końcem Wieku Ewangelii i otwarciem/rozpoczęciem Wieku Tysiąclecia. Ten Wiek Tysiąclecia to oczywiście siódmy tysiącletni dzień. Zatem czas rzeczywiście się zbliżał. Tak, jak zbliżał się drugi adwent naszego Pana i ustanowienie Królestwa. Zatem, jeśli pomyślimy o dniu, jako trwającym od niedzieli od soboty, to on pisał te słowa w czwartek. Z Boskiego punktu widzenia zatem było to blisko. Te wyrażenia i temu podobne w Biblii, które dotyczą pewnych czasów jako dni ostatnich, były prawdziwe, gdy były wypowiadane. Kościół pierwotny w pełni tej sprawy nie rozumiał, ponieważ znaczenie/waga chronologicznych proroctw była w mądry sposób zakryła przed nimi. Tak samo, jak była zakryta przed prorokami i apostołami, ponieważ długość jednego takiego dnia – tysiąc lat – z ludzkiego punktu widzenia mogła się im wydawać bardzo długa, a zatem mogła być dla nich zniechęcająca. To tak, jakby ktoś powiedział nam, że Królestwo przyjdzie dopiero za 2000 lat. To mogłoby być trochę zniechęcające/rozczarowujące, ale Bóg przez swojego świętego ducha, natchnął proroków i apostołów. Znał On bowiem koniec na początku i z Jego punktu widzenia, koniec wszystkiego był już bliski 5 dnia tego tygodnia. Jeśli zatem z tego punktu widzenia te słowa były prawdziwe, gdy były wypowiadane wtedy pierwotnemu kościołowi, jak zatem bardziej one są prawdziwe teraz, z naszego punktu widzenia. Dla nas, którzy rozumiemy tyle prawd związanych z proroctwami. Wielu z przeszłości z pewnością chciałoby żyć w naszych czasach, być świadkami przejścia starego porządku rzeczy w nowy porządek rzeczy.</p>
<p>Kiedy patrzymy z tego punktu widzenia i bierzemy pod uwagę, że drugi adwent naszego Pana rozpoczął się prawie 150 lat temu i że czas ucisku, Epifania, rozpoczął się prawie 110 lat temu, niektórzy bracia dają się zniechęcać myśląc, że coś chyba poszło nie tak. Z pewnością nie rozumiemy jednak, ile rzeczy było potrzebnych do zrobienia, by przygotować Królestwo, jakie Pan musiał zrobić, by przygotować Królestwo. Czy zatem możemy mieć wątpliwości, że 850 lat, które jeszcze zostaje dla Boga, to za mało, aby dokonać restytucji? Z pewnością Bóg może dokonać swojego dzieła w dowolnym czasie, w jakim pragnie to uczynimy, ponieważ ma On okresy/czasy na wszystko, co czyni. On nigdy nie jest w pośpiechu, robi wszystko co do sekundy zgodnie z planem. Jeśli będzie już właściwe, by rozpoczęło się Królestwo, nie opóźni się ono nawet o jeden dzień.</p>
<p>Chciałbym rozważyć pewne wersety równoległe. 1 do Koryntian 7:29-31. „A to powiadam bracia: czas krótki pozostał. Dopóki trwa, ci, którzy mają żony powinni żyć tak, jakby ich nie mieli, a ci, którzy płaczą, jakby nie płakali, a ci, którzy się weselą, jakby się nie weselili, a ci, którzy kupują, jakby nic nie posiadali.” I ostatni, 31, „A ci, którzy używają tego świata, jakby go nie używali (brat czyta: nie NADUŻYWALI), ponieważ przemija kształt/moda tego świata”.</p>
<p>To zdanie z wersetu 29, że „krótki czas pozostał” może traktować z dwóch punktów widzenia.</p>
<p>Pierwszy jest taki, że czas końca obecnego porządku rzeczy i zaprowadzenia Królestwa jest bliski, jest „we drzwiach”.</p>
<p>Drugi punkt widzenia jest taki, że nasze życie jest krótkie, a nasza śmierć może nastąpić w każdej chwili. Bez względu, na który punkt widzenia spojrzymy lub na obydwa jednocześnie, apostoł zachęca nas, abyśmy ten czas, jaki nam pozostał, używali i wykorzystywali w zgodzie z naszymi ślubami poświęcenia. Jednym z tych kroków, o których mówiliśmy wcześniej, to SŁUŻBA – służyć. Jaka jest najważniejsza pierwsza osoba, jakiej należy służyć? Nie mam oczywiście na myśli Boga lub Chrystusa, to zrozumiałe, oczywiste. Ale największą służbę mamy wobec samych siebie, aby uczynić nasze powołanie i wybór pewnym. Ale ktoś może spytać: czy nie brzmi to trochę samolubnie? Ale prawda jest taka, że jeśli nie będziemy w stanie służyć sobie najpierw, to nie będziemy w stanie służyć nikomu innemu. Druga osoba, której powinniśmy służyć, to bracia. Powinniśmy pomagać braciom uczynić ich powołanie i wybór pewnym. A trzecie w kolejności, to dawanie świadectwa światu. Tym, którzy mają uszy otwarte ku słuchaniu.</p>
<p>Cieszą mnie świadectwa braci, którzy mówią o możliwościach dawania świadectwa, opowiadania ewangelii tym, którzy chcą słuchać. Są oni jak diamenty. Bardzo niewielu w dzisiejszych czasach ma ucho do słuchania. Wróćmy do słów apostoł, że ci, którzy mają żony, mają żyć tak, jakby ich nie mieli. Czy apostoł chce powiedzieć, że mamy ignorować nasze żony / naszych mężów? Wprost przeciwnie. Mamy hipotekę, dług obciążający nas, byśmy dbali o tych, którzy są nam najbliżsi, zanim będziemy mogli czynić cokolwiek wobec innych. Poświęcenie Bogu powinno uczynić nas lepszym mężem i lepszą żoną, ojcem, matką, żoną, mężem. Powodem jest to, że oni Boga postawili na pierwszym miejscu i wszystko starają się czynić ku Jego chwale. Możemy to znaleźć w 1 Liście do Koryntian 10:31.</p>
<p>Kiedy Boga stawiamy na pierwszym miejscu to tak naprawdę wzmacniamy nasze relacje z wszystkimi innymi osobami. A czytamy dalej u apostoła: „a ci, którzy płaczą, jakby nie płakali”. Tutaj mamy myśl, że gdy przychodzą ziemskie, doczesne kłopoty, nie powinniśmy pozwalać, by te kłopoty miały odciągnąć nas od działania na rzecz Pana. Czasami w pracy ludzie muszą sobie wziąć tydzień wolnego. W pracy dla Pana nie bierzmy jednak wolnego. Nie wracajmy później do służby dla Niego, kiedy kłopoty się skończą. Zamiast tego próbujmy zapominać, ignorować kłopoty/rozczarowania obecnego życia/czasu. Zamiast tego skupmy się na radościach, obietnicach i przywilejach jakie mamy w związku ze zbliżającym się Królestwem naszego Pana. Bardzo trudną rzeczą jest zignorować kłopoty, jakie przechodzimy w danym czasie. Ale idźmy do przodu i cieszmy się radością, jaka jest wyznaczona przed nami. Tak samo było w przypadku naszego Pana, dla wystawionej jemu przez Boga radości był on zdolny kontynuować poświęcenie aż do krzyża.</p>
<p>Maluczkie stadko musiało dużo cierpieć, ponieważ muszą oni rozwinąć bardzo wysoki charakter, tuż za naszym Panem, obok naszego Pana. My nie jesteśmy zmuszani do cierpienia na takim poziomie jak oni. Pomyślmy zatem o tych wszystkich wiernych z maluczkiego stadka, jak oni musieli cierpieć i wtedy nasze własne cierpienia proporcjonalnie będą wydawały się nam mniejsze.</p>
<p>Czytamy dalej apostoła: „ci, którzy się weselą powinni żyć tak, jakby się nie weseli”. To wskazuje na myśl, że jeśli osiągamy doczesną pomyślność, żebyśmy nie rozmyślali za bardzo o tych rzeczach, które otrzymaliśmy z materialnego punktu widzenia, gdyż to mogłoby odciągnąć nasze oko od patrzenia na tę wielką nagrodę, której szukamy. Radujmy się duchowymi rzeczami, które przewyższają wszystko to, co docześnie możemy mieć.</p>
<p>Obserwowałem takie osoby, które z punktu widzenia obecnego życia wydawały się mieć wszystko, co świat ma do zaoferowania. Oni generalnie okazują się być najbardziej nieszczęśliwi. Poza tym te wszystkie rzeczy doczesne przeminą.</p>
<p>Dalej słowa apostoła: „ci, którzy kupują, powinni żyć, jakby nic nie mieli”. Wskazuje to na myśl, że jeżeli nabywamy jakieś dobra / jakiś majątek, to nie przywiązujmy naszych uczuć do tego. Nie czyńmy z tych rzeczy bożka. I nie uważajmy ich za naszą własność. Nie używajmy ich do zaspokajania naszej samopychy (dumy z siebie). Albo żeby się popisać przed innymi. Czasami możemy usłyszeć: „o, ty masz dom”. Ja zwykle mówię: „ja nie mam domu, jestem tymczasowym szafarzem”. I my jesteśmy takimi szafarzami, bo to Bóg wszystko posiada. On uczynił nas szafarzami tych rzeczy, które posiadamy: zarówno tych rzeczy doczesnych, jak i rzeczy duchowych.</p>
<p>I ostatecznie słowa: „ci, którzy używają tego świata, tak jakby go nie używali / nie NADUŻYWALI”. My nie możemy opuścić tego świata, odejść z niego, zniknąć. Chodzi mi o to, że nie możemy zniknąć z Ziemi, chyba, że polecimy na Marsa albo na Księżyc. Chodzi mi o to, że musimy się zajmować sprawami tego świata, musimy mieć interakcję z ludźmi tego świata, być z nimi w kontakcie. Ale nie nadużywajmy tego świata, nie zakładajmy niczego z góry, nie bierzmy tego [wszystkiego], co jest do wzięcia. Bądźmy umiarkowani we wszystkim, niech nasze umiarkowanie będzie widoczne dla wszystkich na zewnątrz. Zawsze stawiajmy nasze interesy duchowe na pierwszym miejscu w sprawach naszego życia.</p>
<p>A więc zajmując się sprawami tego świata, jak wspomniałem wcześniej starajmy się zaopatrzyć w to, co jest potrzebne nam i osobom od nas zależnym, ale nie wychodźmy poza sprawiedliwe używanie naszego dochodu dla nas samych. Nie poświęcajmy czasu i energii po to, by mieć ekstrawagancki styl życia. Bądźmy dobrymi menedżerami czasu. Próbujmy używać czasu, jaki mamy, dla Pana.</p>
<p>Wiemy, że są tacy, którzy starają się wzbogacić, by móc wcześniej przejść na emeryturę. Wtedy będą mogli przeznaczyć cały czas na służbę dla Pana. Ale ci, którzy mają takie podejście, zwykle się zawodzą / nie czynią tego. Są uwikłani w pętle zarabiania i gromadzenia coraz więcej i więcej.</p>
<p>Tekst mówi: „przemija kształt / moda tego świata”. Wiedząc, że obecny porządek rzeczy jest tylko tymczasowy i niebawem przeminie, starajmy się wszyscy żyć wg naszych nowych nadziei, celów, ambicji, a nie poświęcajmy całego czasu, żeby zapewniać rzeczy swojemu czasu. Za każdą cenę i za każdy koszt próbujmy nasze powołanie i wybór uczynić pewnym. Kiedy widzę ludzi tego świata, którzy swoje życie oddają na zdobywanie bogactwa, sława, przyjemności, ja im współczuję, bo wszystkie te rzeczy przeminą. Ale my mamy takie wspaniałe nadzieje, Królestwo, którego oczekują, drodzy Bracia i Siostry.</p>
<p>Są historie o bracie Russellu, że tak bardzo poświęcał czas na służbę, że nawet nie za bardzo dbał o to, żeby się uczesać, albo żeby jego ciało wyglądało odpowiednio dobrze. On pytał siebie: jak mogę odkupić mój czas, żeby bardziej służyć mojemu Panu? Z uwagi na te wszystkie rzeczy, jakże stosowną jest rada apostoła, abyśmy czuwali/byli trzeźwi.</p>
<p>Jakie to byłoby nieszczęście dla kogokolwiek z ludu Pana, z których wielu do tej pory biegnie dobrze w swoim poświęceniu, gdyby się zniechęcili, potknęli i odpadli z powrotem do świata. Jesteśmy tak blisko, drodzy bracia, mamy cenne i przyjazne stanowisko przy Panu. Jesteśmy tak blisko realizacji naszych nadziei Królestwa.</p>
<p>Nawet wielki apostoł Paweł powiedział, że chociaż on głosił innym, to jeśli nie będzie wzrastał w łasce, może być odrzucony. 1 do Koryntian 9:27.</p>
<p>Wracając do naszego podstawowego tekstu, znajdujemy tam słowo: „Trzeźwi” (sofroneo). To oznacza, żeby być zdrowego umysłu. Żeby kontrolować samego siebie. Żeby być umiarkowanym w swoich opiniach i żądzach; być roztropnym, umiarkowanym. Innymi słowy, nie powinniśmy być niezrównoważeni, podekscytowani w naszym umyśle. Wystrzegajmy się każdego podejścia ducha pychy i próżnej chwały. Duchowa pycha jest szczególnie niebezpieczna dla ludu Pana. Szczególnie dla tych, którzy zostali postawieni na wybitniejszych stanowiskach pośród braci.</p>
<p>Mamy także wielką odpowiedzialność nie używać naszego języka w sposób uwłaczający, przynoszący hańbę Bogu. Myślę, że wszyscy wiecie, że jako poświęceni chrześcijanie jesteśmy bacznie obserwowani przez innych, a nasz wpływ dla Pana może szybko ulec zniszczeniu przez lekkomyślne używanie naszego języka.</p>
<p>W końcu, uważajmy także na światowego ducha i jego odurzającego/upijającego ducha. Wpływającego na nasz nowy umysł, nową wolę, serce – te duchowe. Jeśli odrzucimy pierwszy łyk ducha światowości, nie będziemy mieli pokusy, żeby łyknąć drugi łyk. Ale jeśli ten pierwszy łykniemy, to może on ożywić stary apetyt. Równie szybko i pewnie przyśpieszy to nasz upadek.</p>
<p>Otrzymaliśmy nowe ludzkie umysły, wole, serce, ale musimy walczyć z naszym upadłym człowieczeństwem, ludzką naturą, przez resztę życia. Ta walka będzie także kontynuowana w Królestwie. Nie będziemy musieli walczyć ze światem albo z szatanem, ale wciąż będziemy musieli walczyć z naszym ciałem. Bądźmy zatem czujni ku modlitwie.</p>
<p>Greka oddaje ten fragment: bądźcie czujni w modlitwach. Rozważmy najpierw słowo: „czuwać” / „bądźcie czujni”. {Brat ma tutaj 8 definicji ze słownika amerykańskiego na czuwanie/czujność, ja mu powiedziałem wcześniej, że tylu synonimów w języku polskim nie będziemy mieli, ale będę próbował improwizować.}</p>
<p>Czuwać jest definiowane jako:<br />
&#8211; czujność, dokładne obserwowanie w celu strzeżenia się/ochrony<br />
&#8211; bliska obserwacja, czuwanie<br />
&#8211; nie zasypianie<br />
&#8211; trzymanie straży<br />
&#8211; rozglądanie się bacznie wokół siebie<br />
&#8211; być w stanie wyczekiwania, oczekiwać czegoś<br />
&#8211; pilnować, strzec<br />
&#8211; mieć w polu widzenia</p>
<p>Sam przymiotnik „czujny” oznacza bycie ostrożnym, uważnym, bacznym. My stale musimy być czujni w naszym codziennym życiu. Kiedy byłem małym chłopcem, pamiętam, jak mama i tata uczyli mnie, żebym uważał, kiedy przechodzę przez ulicę. Musimy być uważni/czujni, gdy prowadzimy samochód. Musimy być czujni, kiedy oglądamy sportowe mecze. Musimy być uważni/czujni, gdy chodzi o nasze małe dzieci.</p>
<p>Najważniejszą formą czuwania/czujności jest ta chrześcijańska. Jako poświęceni chrześcijanie pod jakim względem, na co powinniśmy uważać/czuwać? Są 4 kategorie:<br />
1 – znaki czasów<br />
2 – my sami<br />
3 – Boskie postępowanie z nami<br />
4 – inni</p>
<p>Przyjrzyjmy się punktowi 1 – znaki czasów. Przyglądajmy się, uważajmy na znaki czasów w świetle Bożego słowa, ponieważ one pokazują nam bliskość Królestwa, co z kolei pobudza naszą nadzieję, zaufanie, zachętę. Żyjemy w czasach, kiedy o wydarzeniach na świecie dowiadujemy się niemal natychmiast przez media. Powinniśmy przyglądać się światu w jego różnych podziałach/oddziałach/częściach – życie kościelne, ekonomiczne, społeczne, świat pracy. Szczególnie powinniśmy się bacznie przyglądać Izraelowi. Wiedząc, że druga faza ucisku Jakuba i nawrócenie Izraela to ostateczne wydarzenia, jakie poprzedzą inaugurację nowego przymierza.</p>
<p>Jezus powiedział u Marka 13:37 – „to, co wam mówię, mówię do was wszystkich: czuwajcie”. Oczywiście mówiąc do wszystkich ma na myśli wierzących. Jest taka historia brata, który rozmawiał z ateistą. I ten ateista mówi do brata: udowodnij mi, że proroctwa rzeczywiście zaczynają się wypełniać. I brat użył tylko jednego słowa: IZRAEL. I ateista nie miał już nic do powiedzenia.</p>
<p>Po drugie – przyglądajmy się sami sobie. Możemy to zdefiniować jako umysłowe, moralne i religijne czuwanie/strzeżenie naszego usposobienia, myśli, motywów, słów, czynów, otoczenia, wpływów, które na nas działają i wychodzą od nas. Analizowanie samego siebie to badanie siebie pod kątem tych siedmiu rzeczy. Strzeżenie zaś samych siebie to trzymanie siebie w stanie, w którym wróg nie może nam zaszkodzić.</p>
<p>Wszyscy jesteśmy świadomi naszych wrogów. Często mówimy o szatanie, jako generale swojej armii. Ma on dwóch poruczników: świat i ciało. Ma też 4 oddziały/korpusy/armie żołnierzy:<br />
1 – grzech<br />
2 – błąd<br />
3 – samolubstwo<br />
4 – światowość</p>
<p>Strategia szatana polega na tym, że wstrzykuje on złe myśli, motywy i wpływy do naszego umysłu, w nadziei, że zgrzeszymy, albo w słowie, albo w czynie.</p>
<p>Pamiętajmy, że szatan skupia się raczej na ludzie Pana, on nie skupia się na świecie. On już ma świat w swoim ręku. My jesteśmy jego głównymi celami. Ale dobra wiadomość jest taka, że o wiele potężniejsze siły są po naszej stronie. Nasz niebiański Ojciec i nasz Pan Jezus. Ich słowo, duch i opatrzności.</p>
<p>Bóg próbuje wstrzykiwać dobre myśli, motywy i wpływy do naszego umysłu, w nadziei, że będziemy mówić i postępować sprawiedliwie, a zasługa Chrystusa będzie przykrywać nasze nieświadome i niechciane grzechy.</p>
<p>Dobrą rzeczą jest to, że jeżeli zajmiemy stanowisko przeciwko szatanowi, to będziemy mogli go odrzucić. Ale jeśli powiemy, że na razie tę sprawę odłożę w czasie, może kiedyś do niej wrócę, to możemy być pewni, że szatan zaraz się za nas weźmie, bo on zna każdą z naszych wad, słabości.</p>
<p>Brat Russell mawiał, że szatan zna nas lepiej niż ktokolwiek, nawet my sami, a jedynym wyjątkiem jest Bóg i Chrystus, którzy znają nas jeszcze lepiej. Wartownik to osoba, która strzeże nas przed atakiem z zaskoczenia, ze strony wroga. Dobrym przykładem wartownika jest żołnierz w obozie, w forcie. Wartownik musi czuwać, być rozbudzony, mieć skoncentrowaną uwagę. Gdyby zasnął na swoim stanowisko, to postawiłby siebie i swoich towarzyszy w niebezpieczeństwie. Wszyscy powinniśmy być dobrymi wartownikami chrześcijańskimi. Musimy być czujni, uważni i zapobiegać zasypianiu za wszelką cenę. 1 do Tesaloniczan 5:6 – „Zatem nie śpijmy, tak jak inni. Czuwajmy i bądźmy trzeźwymi”.</p>
<p>Biblia opisuje 5 różnych duchowych stanów:<br />
1 – zdrowy<br />
2 – słaby<br />
3 – chory<br />
4 – śpiący/zaspany<br />
5 – martwy stan duchowy</p>
<p>Ten, który jest słaby, można porównać do pacjenta, który nie jest w dobrym stanie, ale niekoniecznie w bardzo złym. Chory to pacjent, który jest w stanie poważnym. Ten, który śpi, to pacjent w stanie krytycznym. Oczywiście martwego stanu duchowego nie potrzeba już wyjaśniać.</p>
<p>Zatem być w stanie snu jako chrześcijanin to być w śpiączce, blisko śmierci. Jak wiecie jednak z życia, niektórzy pacjenci nawet z tego stanu wracają jeszcze do życia. Niektórzy byli w takim stanie snu lub śpiączki przez wiele tygodni, miesięcy, a mimo to wrócili i żyli potem normalnym życiem.</p>
<p>Nie rozpaczajmy, jeśli widzimy jakiegoś chrześcijanina w stanie śpiączki, ponieważ wszystkie te stany mają możliwość wyjścia z nich. Do tego potrzebne są dwie rzeczy: łaska Boga i wielki wysiłek z naszej strony.</p>
<p>Wiecie, Bracia, tak bardzo łatwo jest wpaść w ten stan uśpienia/snu. Może np. wziąć zapieranie się siebie i świata. Jakże łatwo nieco z tego sobie odpuścić i pozwolić, żeby to od nas odeszło – to zapieranie się siebie i świata. Np. możemy sobie powiedzieć: nie, nie będę nic dzisiaj czytał/badał. Poczekam sobie do jutra. Albo np. jeśli chodzi o służenie, dawanie świadectwa prawdzie. „Ja ciężko pracuję każdego dnia, myślę, że muszę jakoś sobie sfolgować”. Albo jeśli chodzi o modlitwę: „dzisiaj jestem zmęczony, chyba sobie odpuszczę dzisiejszą modlitwę”. To jest właśnie taki stan, którego nasz przeciwnik szuka.</p>
<p>Ponieważ jesteśmy centrum ataków szatana, on nigdy nie atakuje nas od przodu. Nigdy nie ostrzega, że zamierza zaatakować. To zawsze będzie z zaskoczenia, tak jak czytamy w 1 Piotra 5:8-9. „Bądźcie trzeźwi/bądźcie czujni, ponieważ wasz przeciwnik, diabeł, jako lew ryczący krąży wokół, szukając kogo mógłby pożreć, któremu dawajcie odpór w wierze”. On także nie będzie nas atakował na naszych silnych punktach. O, np. wyobraźmy sobie, że mówimy: „Szatanie, jeżeli chcesz mnie zaatakować, zaatakuj mnie na moim silnym punkcie”. O, nie. On zna wszystkie nasze słabe punkty i to tam będzie chciał się do nas dobrać. My znamy nasze słabe punkty, czyż nie? Zajrzyjmy do Pieśni Salomona 2:15. Wiem, że wy to znacie, ale to jest takie ważne, jeśli chodzi o czuwanie. „Połapcie nam lisy, małe liski, które psują winnice, ponieważ nasze winnice kwitną”.</p>
<p>To są te małe liski, te nasze małe wady, które mamy. One nie wyglądają bardzo groźnie, tak jak lisy nie przerażają nas za bardzo. Są to jednak małe wady, które mogą zniszczyć i zepsuć cały charakter.</p>
<p>Zajrzyjmy także do Psalmu 19:13-14. „Kto może zrozumieć swoje błędy? Oczyść mnie od ukrytych wad. Zachowaj także swego sługę od zuchwałych grzechów. Nie pozwól, żeby miały nade mną panowanie. Wtedy będę prawy i będę niewinny od wielkiego grzechu”. Tutaj znowu mamy mowę o tych tajemnych grzechach, które są znane tylko nam samym i Panu. Jeśli nie pozbędziemy się tych ukrytych wad, to mogą stać się zuchwałymi albo w połowie świadomymi grzechami. Jeśli te mieszane grzechy zapanują nad nami, to jaki może być inny koniec jak tylko wtóra śmierć?</p>
<p>Nikt z nas nie jest obecnie na próbie do życia. To jednak co robimy w tym życiu ma wielki wpływ na to, co będzie w Królestwie. Jeśli zatem pozwalamy sobie upadać w tym życiu, to w Królestwie będzie wymagało od nas wielkiego wysiłku, aby odzyskać utraconą pozycję, przejść z powrotem tą drogą, jako że mamy teraz wielkie przywileje.</p>
<p>Chcę podać pewne myśli zachęcające: popatrzmy na siebie i popatrzmy jak urośliśmy. Popatrzmy jak urośliśmy w prawdzie, w służbie, w zaletach i łaskach chrześcijańskiego charakteru. Zobaczmy, jak dużo świadectw ducha mamy. Pytanie pierwsze: czy zdobyliśmy i zachowaliśmy ocenę dla prawdy? Czy myślimy o Królestwie, jesteśmy nakierunkowani na Królestwo? Czy Pan dał nam możliwości służenia Mu? Czy urośliśmy w łasce, w chrześcijańskim charakterze? Czy Pan daje nam doświadczenia i próby, czy dał nam prześladowania? Jeśli możemy odpowiedzieć tak chociaż na jedno z tych pytań, to możecie poczuć, że rzeczy między wami a Panem są w porządku, ale próbujmy rozwijać wszystkie te 7 świadectw ducha.</p>
<p>Po trzecie, przyglądajmy się Boskiego postępowaniu z nami, wobec nas. Wiemy, że On zajmie się nami poprzez trzy czynniki:<br />
1 – swoje Słowo<br />
2 – swego Ducha<br />
3 – opatrzności</p>
<p>On pozwala nam wzrastać w prawdzie, w duchu prawdy, poprzez swoje Słowo i przez braci, a także opatrznościowo działa wobec nas przez swoich literalnych aniołów. To wszystko jednak nic nie pomoże, jeśli nie wykonamy naszej roli. Przyjmijmy całą pomoc, jakiej Bóg nam udziela, albo nie przyniesie nam to żadnej korzyści.</p>
<p>Po czwarte, przyglądajmy się innym. Najpierw patrzmy na dobry przykład innych, ponieważ jest to jeden z najlepszych sposobów rozwijania Chrystusowego charakteru. Przede wszystkim patrzmy na Jezusa. Jak czytamy w 1 Piotra 2:21. „Bo do tego zostaliście powołani, tak jak Chrystus cierpiał, pozostawiając nam przykład, żebyśmy szli Jego śladami”. Patrzmy na starożytnych godnych. O wielu z nich możemy przeczytać w Liście do Żydów, rozdział 11. Z pewnością ich wiara i lojalność powinny pobudzać naszą wiarę i lojalność, a ich postępowanie zachęcać/wzmacniać nas. Patrzmy na apostołów, o których apostoł Paweł w 1 do Koryntian 11:1 napisał: „Bądźcie moimi naśladowcami, jak i ja jestem Chrystusowy”.</p>
<p>Patrzmy na wszystkich członków gwiezdnych i wszystkich innych bohaterów wiary aż do teraz. Być może teraz siedzicie obok bohatera wiary. Po drugie, patrzmy na innych, żeby szukać możliwości, jak im można pomóc. Galatów 6:10. „Na ile mamy możliwość, czyńmy dobro wszystkim ludziom, a szczególnie tym, którzy są z domu wiary”. Obejmuje to zarówno dobro doczesne, jak i duchowe, ale najwyższym dobrem jest to duchowe. Nie powinniśmy jednak przyglądać się innym w celu potępiania innych albo wtrącania się w ich sprawy. Czytamy bowiem u Mateusza 7:1 – „nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni”. Słowo „sądzeni” tutaj zawiera myśl potępienia. Jeśli innych ostro traktujemy, czy i sami nie będziemy ostro potraktowani? 1 Piotra 4:15. „Niech żaden z was nie cierpi jako morderca, złodziej, albo złoczyńca, albo wtrącający się w sprawy innych ludzi”. Zauważmy jak apostoł zestawia obok siebie wtrącanie się w sprawy innych ludzi z mordercami i złodziejami. Wtrącanie się w sprawy innych ludzi to poważna sprawa.</p>
<p>Na koniec, bądźmy w stanie modlitwy, bądźmy rozmodleni. Módlmy się o Boską pomoc, żebyśmy mogli odeprzeć nawet najbardziej delikatne podejście przeciwnika. Pamiętając, że tylko ci, którzy czuwają, którzy się modlą, będą mieli łaskę wystarczającą, aby pokonać świat. Mateusza 26:41. „Czuwajcie i módlcie się, żebyście nie weszli w pokuszenie. Duch rzeczywiście jest ochotny, ale ciało jest słabe”. Efezów 6:18. „Modląc się cały czas z modlitwami i prośbami w duchu, czuwając z całą wytrwałością i prośbami za wszystkimi świętymi”. To proszenie tutaj dotyczy modlitwy, która jest żarliwą prośbą, lecz więcej na temat jutro.</p>
<p>List do Kolosan 4:2. „Trwajcie w modlitwach i w dziękowaniach”. Czuwanie i modlitwa zawsze powinny być prowadzone w duchu dziękowania / wdzięczności. Bracia, kiedy rozważymy wszystkie błogosławieństwa łaski, jakich niebiański Ojciec nam udziela. Co to za łaski? To, że doprowadził nas do istnienia, zaspokaja wszystkie nasze duchowe i doczesne potrzeby, zapewnił nam wiernego Odkupiciela, udziela nam prawdy swojego planu. Usprawiedliwił, uświęca nas. Powierzył nam możliwości służenia samemu sobie. Udziela nam miary swojego własnego, świętego ducha. Daje nam przywilej przychodzenia do siebie w modlitwie, jak również wyzwolił, wyzwala albo wyzwoli nas od wszystkich naszych wrogów; nie wspominając o fakcie, że żyjemy na krawędzi monumentalnej zmiany w historii całego świata – inauguracji Królestwa Bożego i Królestwa Chrystusowego. Mamy wiele powodów do wdzięczności.</p>
<p>I ponownie, 1 Piotra 4:7, „Zbliża się koniec wszystkiego, bądźcie więc trzeźwi i czujni ku modlitwie”. Wzmacniajmy naszą wiarę, wzmagajmy naszą gorliwość i biegnijmy do przodu, aby uczynić nasze wybranie i powołanie pewnym. Chciałbym zakończyć odczytując dwa ostatnie wersety Biblii. Objawienie 22:20-21 – „Mówi ten, który świadczy o tym, tak przyjdę wkrótce. Amen. Przyjdź, Panie Jezu!”. Niech łaska Pana Jezusa Chrystusa będzie z Wami wszystkimi.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/koniec-wszystkiego-jest-bliski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">10501</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Określenie woli Bożej</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/okreslenie-woli-bozej/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=okreslenie-woli-bozej</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/okreslenie-woli-bozej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Nov 2021 08:26:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[co jest wolą boża]]></category>
		<category><![CDATA[czuwanie]]></category>
		<category><![CDATA[duch boży]]></category>
		<category><![CDATA[duch świety]]></category>
		<category><![CDATA[jaką podjąć decyzję]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[opatrzności]]></category>
		<category><![CDATA[pismo święte]]></category>
		<category><![CDATA[podejmowanie decyzji]]></category>
		<category><![CDATA[wola boża w życiu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=8544</guid>

					<description><![CDATA[Pytanie: W jaki sposób możemy ustalić wolę Pana w związku z decyzjami, jakie podejmujemy w życiu? Odpowiedź: Wszyscy podejmujemy wiele decyzji w życiu. Niektóre z nich odnoszą się bezpośrednio do naszego życia duchowego; inne w znacznej mierze będą dotyczyły naszych spraw doczesnych. Niektóre spośród nich będą decyzjami wielkiej wagi, inne odpowiednio mniejszej. Jako lud Boży <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/okreslenie-woli-bozej/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8545" style="width: 410px" class="wp-caption alignright"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-8545" class="wp-image-8545" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/decision-making-1200x900-1-1024x768.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/decision-making-1200x900-1-1024x768.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/decision-making-1200x900-1-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/decision-making-1200x900-1-768x576.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2021/11/decision-making-1200x900-1.jpg 1200w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /><p id="caption-attachment-8545" class="wp-caption-text">Fot. creative.onl</p></div>
<p><strong>Pytanie:</strong> <span style="color: #0000ff;"><em>W jaki sposób możemy ustalić wolę Pana w związku z decyzjami, jakie podejmujemy w życiu?</em></span></p>
<p><strong>Odpowiedź:</strong> Wszyscy podejmujemy wiele decyzji w życiu. Niektóre z nich odnoszą się bezpośrednio do naszego życia duchowego; inne w znacznej mierze będą dotyczyły naszych spraw doczesnych. Niektóre spośród nich będą decyzjami wielkiej wagi, inne odpowiednio mniejszej.</p>
<p>Jako lud Boży pragniemy w naszym życiu być w harmonii z Jego wolą i kiedy stajemy w obliczu decyzji, konieczne jest ustalenie Jego woli. Udajmy się do Pana w modlitwie, prosząc o Jego kierownictwo, i zapewnijmy Go, że jesteśmy chętni przyjąć wszystko, cokolwiek On wskaże za Swoją wolę względem nas, nawet, jeżeli nie jest to zgodne z naszą wolą.</p>
<p>(1) <strong>Sięgnijmy po słowo Boże i wyszukajmy takie wersety, które bezpośrednio mówią na ten temat lub jakieś przykłady biblijne</strong> (z życia naszego Pana, Apostołów, proroków i innych osób), które miałyby zastosowanie w naszym przypadku;</p>
<p>(2) Jeśli w Jego Słowie nie znajdujemy odpowiedzi, <strong>powinniśmy wglądnąć w ducha Pana, w znaczeniu zasad Słowa Bożego &#8211; szczególnie zasad mądrości, mocy (siły woli), sprawiedliwości i miłości.</strong> (Jeśli oddaliśmy nasze życie Panu w pełnym poświęceniu, On udzieli nam pewnej miary Swojego ducha &#8211; 2 Tym. 1:7).</p>
<p>(3) Jeżeli po zastosowaniu powyższych zaleceń nie dostaniemy odpowiedzi, to wglądnijmy w <strong>Pańskie opatrzności.</strong> Czy nasza sytuacja zmierza w tym, czy w innym kierunku?</p>
<p><span style="color: #000080;"><strong>Dodatkowe sposoby określania woli Bożej</strong></span></p>
<p>Jeżeli Słowo Boże, duch i opatrzności wskazują w naszym przypadku wolę Bożą, <strong>idźmy natychmiast do Niego w modlitwie,</strong> dziękując za ukazanie Jego woli względem nas i następnie wypełnijmy ją. Ale jeżeli żaden z powyższych punktów nie ukazuje Jego woli, to może oznaczać, że:</p>
<p>Nie obserwujemy wystarczająco uważnie lub odmawiamy przyjęcia odpowiedzi, objawionej przez Niego. Jeśli wierzymy, że tak właśnie jest, udajmy się powtórnie do Pana w modlitwie, prosząc Go o pomoc, abyśmy byli bardziej czujni i wówczas ponownie zbadajmy jego Słowo, ducha i opatrzności. Jeśli ma miejsce ten drugi przypadek i odmawiamy przyjęcia Jego objawionej woli, to szukajmy Jego pomocy i uznania, zapominając o swojej i w zamian przyjmijmy Jego wolę;</p>
<p>On nie okazał nam jeszcze Swojej woli i potrzeba na to więcej czasu. Jeśli sprawa tak się ma, może powinniśmy prosić Pana, aby udzielił nam łaski, której potrzebujemy w tych okolicznościach, abyśmy byli zdolni poczekać do czasu, kiedy On objawi nam Swoją wolę względem nas. (Oczywiście, czasami oczekiwanie z podjęciem decyzji nie jest możliwe, jak to się dzieje w pewnych nagłych sytuacjach);</p>
<p>Możliwe, że On nie ma żadnych priorytetów w danej sprawie i pozwala nam, abyśmy sami dokonali wyboru. Ale w jaki sposób możemy poznać, że On nie ma żadnych priorytetów. Czy tego również nie objawiłby nam? Moglibyśmy, mówiąc ogólnie, &#8222;wyłożyć runo wełny&#8221;.</p>
<p><span style="color: #000080;"><strong>Przypadek Gedeona</strong></span></p>
<p>Wielu z nas zna historię Gedeona i jego oczekiwanie na zapewnienie Pana, że chce udzielić zwycięstwa Izraelitom w walce z Madianitami. On próbował Pana objaśniając, że położył runo wełny na ziemi i wraz z nastaniem poranka, chciałby ujrzeć pewne wyniki. Kiedy Pan udzielił oczekiwanej odpowiedzi, Gedeon powtórzył podobne życzenie następnego dnia, ale tym razem poprosił o przeciwne wyniki. Pan odpowiedział na jego drugą prośbę i Gedeon był absolutnie pewny zwycięstwa Izraelitów (Sędziów 6:37-40).</p>
<p><span style="color: #333399;"><em><strong>Chociaż okoliczności, które nam towarzyszą prawdopodobnie bardzo różnią się od towarzyszących Gedeonowi, zasady są podobne. Możemy zwrócić się do Pana mówiąc coś na podobieństwo tego: &#8222;Panie, Ty wiesz, co, ja bym wolał. Jeżeli jest to zgodne z Twoją wolą, pozwól, aby wszystko potoczyło się gładko. Ale jeżeli podejmuję złą decyzję, postaw na mojej drodze przeszkody i nie pozwól, abym popełnił duży błąd.&#8221;</strong></em></span></p>
<p>Prawdopodobnie nie jest to formuła przystająca w równym stopniu do każdego przypadku. I na koniec, poznanie woli Pana względem nas w jakiejś sprawie, którą przedstawiamy, musi zależeć od naszej bliskości w pokrewieństwie z Nim i mocy ducha świętego w naszym życiu. Niechaj On błogosławi nas wszystkich aż do końca.</p>
<p>______<br />
Źródło: &#8222;Sztandar Biblijny&#8221;, styczeń-luty 2005</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/okreslenie-woli-bozej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">8544</post-id>	</item>
		<item>
		<title>7 kroków Jezusa</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/7-krokow-jezusa/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=7-krokow-jezusa</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/7-krokow-jezusa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Mar 2016 14:11:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[czuwanie]]></category>
		<category><![CDATA[droga jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[mesjasz]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[naśladowanie jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[ofiarowanie]]></category>
		<category><![CDATA[poświęcenie]]></category>
		<category><![CDATA[słowo boże]]></category>
		<category><![CDATA[zbawiciel]]></category>
		<category><![CDATA[znoszenie zła]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://badaczebiblii.pl/?p=2971</guid>

					<description><![CDATA[W wieku 30 lat Jezus uczynił ślub poświęcenia swemu Niebiańskiemu Ojcu. Ten akt był przejściem przez ciasną bramę, która wprowadziła Go na drogę ofiary, drogę, którą wiernie podróżował przez następne trzy i pół roku aż do krzyżowej śmierci na Kalwarii. W celu wypełnienia Jego misji, nieodzowne było podjęcie przez Niego siedmiu kroków, krótko opisanych poniżej. <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/7-krokow-jezusa/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><big>W wieku 30 lat Jezus uczynił ślub poświęcenia swemu Niebiańskiemu Ojcu. Ten akt był przejściem przez ciasną bramę, która wprowadziła Go na drogę ofiary, drogę, którą wiernie podróżował przez następne trzy i pół roku aż do krzyżowej śmierci na Kalwarii. W celu wypełnienia Jego misji, nieodzowne było podjęcie przez Niego siedmiu kroków, krótko opisanych poniżej.</big></strong></p>
<p><big><strong><img decoding="async" class="alignright size-full wp-image-2974" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/jezuspatrzynajeruzalem.jpg" alt="jezuspatrzynajeruzalem" width="450" height="238" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/jezuspatrzynajeruzalem.jpg 450w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/jezuspatrzynajeruzalem-300x159.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2016/03/jezuspatrzynajeruzalem-210x111.jpg 210w" sizes="(max-width: 450px) 100vw, 450px" />PIERWSZY KROK</strong></big></p>
<p><big><strong><em>Zaparcie się siebie i świata</em></strong></big></p>
<p>Wszyscy ludzie mają prawo do zaspokajania swoich samolubnych i świeckich (społecznych) potrzeb, pod warunkiem, że one mogą być realizowane bez grzechu &#8211; bez gwałcenia Boskiej sprawiedliwości. Jezus również miał te prawa, lecz z powodu Jego poświęcenia się Boskiej woli, niezbędne było wyrzeczenie się tych właściwych potrzeb, kiedy tylko one kolidowały z Jego lojalnością wobec Boga i danej Mu przez Boga misji.</p>
<p><big>Jeżeli chodzi o samolubne potrzeby Jezusa, kilka przykładów pomoże w ich zrozumieniu:</big></p>
<ul>
<li>On miał zamiłowanie do aprobaty ze strony innych osób, jednak nie pozwolił, aby to właściwe ludzkie uczucie powstrzymało Go od wierności Jego misji pomimo jej niepopularności w świecie, choć to spowodowało utratę Jego reputacji.</li>
<li>On również nie pozwolił, aby zamiłowanie do odpoczynku i wygody, nawet wtedy, gdy był fizycznie znużony, przeszkodziło Mu w udzieleniu błogosławieństwa samarytańskiej kobiecie przy studni Jakuba (Jana 4:5-26).</li>
<li>Następnie, kiedy rozpoznał &#8211; w harmonii z wolą Ojca &#8211; że przybliżył się Jego czas wypicia kielicha krytycznych cierpień i okrutnej śmierci, On nie pozwolił, aby zamiłowanie do bezpieczeństwa uchroniło Go przed tymi, którzy chcieli Go aresztować i skazać na śmierć. Chociaż On wolałby, aby stało się inaczej, Jego całkowite podporządkowanie się Ojcowskiej woli i radość z jej wypełniania, skłoniły Go do wykonania misji do samego końca.</li>
</ul>
<p><big>Jeśli chodzi o świeckie lub społeczne potrzeby Jezusa:</big></p>
<ul>
<li>On miał doskonałą ludzką miłość, która pobudzała Go do utrzymywania zażyłych związków ze swą ziemską rodziną, jednak, aby być wiernym w wykonywaniu dzieła Jego Niebiańskiego Ojca, On wyrzekł się tego właściwego społecznego uczucia.</li>
<li>On nie pozwolił, aby sentyment do Jego rodzinnego miasta, Nazaretu, który niewątpliwie był drogi Jego sercu, czy innego ziemskiego domu, przeszkodził w Jego Mesjańskim powołaniu. Porównując się do lisów i ptaków, Pan w przejmujący sposób przyznał, że jeśli chodzi o miejsce schronienia, one są w lepszym położeniu od Niego, mówiąc: &#8222;Lisy mają jamy, a ptaki niebieskie gniazda; ale Syn człowieczy nie ma, gdzieby głowę skłonił&#8221; (Mat. 8:20).</li>
</ul>
<p><big><strong>DRUGI KROK</strong></big></p>
<p><big><strong><em>Studiowanie Słowa Bożego</em></strong></big></p>
<p>Możemy wnosić, że dzięki posiadaniu doskonałości i doskonałej pamięci, czytanie i studiowanie przez Jezusa Starego Testamentu od wczesnej młodości aż do wieku dojrzałego, umożliwiło Mu zapamiętanie i zrozumienie Pisma od początku aż do końca. Jednakże, kiedy po ochrzczeniu w rzece Jordan został spłodzony z ducha, otrzymał zdolność zrozumienia Pisma Świętego w głębszym i bardziej duchowym znaczeniu. On od razu udał się na pustynię, aby studiować i rozważać Słowo przez 40 dni i nocy. Kiedy powrócił, bez wątpienia dowiedział się tyle na temat swej misji, aby rozpocząć służbę. On wiedział czego od Niego wymagano i co będzie musiał znieść, jak również poznał głębsze zarysy hebrajskiego Starego Testamentu.</p>
<p>On nie tylko zdobył większą wiedzę i zrozumienie Boskiego Słowa (jako korzyść umysłu), lecz także osiągnął większą przyjemność i zamiłowanie do niego (jako korzyść serca, uczuć &#8211; Ps. 40:9).</p>
<p>W Psalmie 1:2 czytamy proroczy opis o Jezusie: &#8222;W zakonie PAŃSKIM jest kochanie jego; a w zakonie jego rozmyśla we dnie i w nocy.&#8221; Psalm 119 również opisuje Jego umiłowanie Boskiego Słowa, jak czytamy w wierszu 97: &#8222;O jakom się rozmiłował zakonu twego! Tak, iż każdego dnia jest rozmyślaniem moim.&#8221;</p>
<p>Podejmując ten drugi krok, Jezus otrzymał instrukcję, pocieszenie, wiarę, pokój i moc, niezbędne do wiernego wypełnienia Jego poświęcenia i pomyślnego ukończenia bardzo ważnej misji, którą Ojciec Mu powierzył.</p>
<p><big><strong>TRZECI KROK</strong></big></p>
<p><big><strong><em>Rozpowszechnianie Słowa Bożego</em></strong></big></p>
<p>Jezus zawsze poszukiwał słuchaczy i nigdy nie marnował sposobności rozpowszechniania Boskiego Słowa, bez względu na miejsce, czas i warunki. Jego słuchaczy ogólnie można podzielić na trzy grupy: (1) uczniowie (Jego najważniejsi słuchacze, którym poświęcał najwięcej uwagi); (2) masy ludu; i (3) religijni wodzowie (ci, którzy sprzeciwiali się Jezusowi).</p>
<p>On rozpowszechniał Słowo przez swoje wykłady, kazania, rozmowy i przypowieści, biorąc za przedmiot rozważań te części Słowa &#8211; jego doktryny, przykazania, obietnice, napomnienia, proroctwa, historie i typy &#8211; które najbardziej odpowiadały potrzebom i warunkom Jego słuchaczy.</p>
<p>Z powodu ogromnej wiedzy i doskonałego charakteru, Jezus był niezrównany jako wykładowca Słowa Bożego. Jego słuchacze &#8222;dziwowali się wdzięczności tych słów, które pochodziły z ust jego&#8221; i nawet Jego wrogowie twierdzili, że &#8222;nigdy tak nie mówił człowiek, jako ten człowiek&#8221; (Łuk. 4:22; Jana 7:46).</p>
<p><big><strong>CZWARTY KROK</strong></big></p>
<p><big><strong><em>Praktykowanie Słowa Bożego</em></strong></big></p>
<p>Ten krok odnosi się do ćwiczenia i krystalizowania wszystkich zalet charakteru Jezusa i jest najważniejszy z siedmiu.</p>
<p>Ponieważ Jezus był doskonały, kiedy został spłodzony z ducha, On nie musiał przechodzić przez stadia rozwoju, wzmacniania i równoważenia zalet charakteru. Jednakże, On musiał je skrystalizować do stopnia niezłomności, co miało miejsce w ciągu trzech i pół roku Jego służby. Środkami do tego użytymi były utrapienia, cierpienia i prześladowania, których Pan doświadczał, a wszystkie one umożliwiły Mu, i sprawiły, że &#8222;nauczył się posłuszeństwa&#8221; (Żyd. 5:8).</p>
<p>Jezus wykazywał liczne zalety charakteru -największymi wśród nich była wiara, nadzieja, samokontrola, cierpliwość, pobożność (miłość obowiązkowa do Boga), braterska miłość (miłość obowiązkowa do bliźniego) i miłość bezinteresowna (ofiarnicza miłość) &#8211; 2 Piotra 1:5-7. Te zalety przenikały Jego charakter i umożliwiały Mu czynienie dobra wszystkim, z którymi się stykał.</p>
<p><big><strong>PIĄTY KROK</strong></big></p>
<p><big><strong><em>Czujność</em></strong></big></p>
<p>Dla Jezusa czujność znaczyła umysłową, moralną i religijną analizę oraz strzeżenie usposobienia, myśli, motywów, słów, czynów, otoczenia i wpływów działających na Niego. Chociaż było konieczne, aby On zawsze zachowywał czujność, jednak szczególnej ważności nabierało to podczas pokus &#8211; które były niebezpiecznym czasem, jak również czasem próbowania. Aby stać się miłosiernym i wiernym Najwyższym Kapłanem dla swego ludu, Pan musiał być próbowany na wszystkich punktach charakteru, jednak nigdy nie uległ grzechowi (Żyd. 4:15).</p>
<p>On był szczególnie kuszony, kiedy, na pustyni, szatan zaproponował Mu, aby użył swych cudownych zdolności w celu zaspokojenia głodu; by wykorzystał inne niż przez Boga zaakceptowane metody do pomyślnego ukończenia Jego służby; oraz by służył szatanowi w celu założenia ziemskiego Królestwa. Jego czujność, poinformowana przez Jego wiedzę oraz używanie Pisma Świętego, które On cytował na odparcie, umożliwiło Mu rozpoznanie tych sugestii jako pokus i zwalczenie ich (Mat. 4:1-11).</p>
<p>Najcięższe pokusy i utrapienia nadeszły w Ogrodzie Getsemane i krótko przed nim, kiedy Jezus był kuszony, aby prosić Ojca o <em>uwolnienie</em> Go od kielicha. Kielich symbolizował rodzaj śmierci, która miała Go spotkać &#8211; publiczne ukrzyżowanie z towarzyszącym temu wstydem i hańbą. Jego czujność umożliwiła Mu rozpoznanie, że spełnienie Jego prośby o uwolnienie od kielicha nie było Boską wolą i w wyniku tego, zupełnie i z radością podporządkował się Ojcowskiej woli (Jana 12:27; Mat. 26:38-42).</p>
<p>Podczas doświadczeń następujących po getsemańskim boju Pan stanął w obliczu ciężkich pokus, ponieważ Jego ciało zapewne pragnęło oswobodzenia od fizycznych i umysłowych cierpień, które Go spotkały. Lecz On niezachwianie trwał i był w stanie przezwyciężyć wszystkie te pokusy i dowieść wierności aż do końca.</p>
<p><big><strong>SZÓSTY KROK</strong></big></p>
<p><big><strong><em>Modlitwa</em></strong></big></p>
<p>Modlitwa jest ściśle związana z czuwaniem. Ponieważ Jezus znajdował się w ciągłej harmonii ze swoim Niebiańskim Ojcem, Jego modlitwy opierały się na rozkoszy z wypełniania poleceń Ojca i zawsze spotykały się z odpowiedzią. Dobre rzeczy, o które Pan prosił w modlitwie, prawie zawsze wiązały się z Jego duchowymi potrzebami, z których większość jest wyrażona w Modlitwie Pańskiej (Mat. 6:9-13).</p>
<p><big>Jego modlitwy zawierały wszystkie siedem elementów, które tworzą modlitwę:</big></p>
<ul>
<li>Inwokacja</li>
<li>Chwała</li>
<li>Dziękczynienie</li>
<li>Uznanie zależności od Boga</li>
<li>Prośba</li>
<li>Społeczność</li>
<li>Zapewnienie</li>
</ul>
<p>W odróżnieniu od naszych, modlitwy Mistrza nie zawierały prośby o odpuszczenie Jego grzechów &#8211; ponieważ nie popełnił żadnych.</p>
<p>Ewangelie zanotowały liczne okazje, w których Jezus modlił się publicznie i prywatnie, lecz najbardziej doniosłą ze wszystkich Jego zapisanych modlitw jest ta, którą wypowiedział w górnym pokoju tuż przed udaniem się do Getsemane, uważana za Jego arcykapłańską modlitwę (Jana 17). Ta modlitwa składa się z pięciu próśb (jedna o siebie, trzy o Apostołów i jedna o resztę Kościoła), które zostały zrównoważone wyrażeniem wspaniałej społeczności z Jego Ojcem.</p>
<p><big><strong>SIÓDMY KROK</strong></big></p>
<p><big><strong><em>Znoszenie zła</em></strong></big></p>
<p>Jezus podjął ten siódmy krok podczas wypełniania sześciu pozostałych, co w szczególności miało miejsce w czasie trapiących doświadczeń, które wymagały od Niego znoszenia zła. Zło, które On znosił, przybierało wiele różnych form, takich jak straty, rozczarowania, wady innych, trudności, potrzeby, pokusy, opozycja, wyobcowanie, niestałość ludu i Jego uczniów, smutek, słabość, prześladowanie i ból aż do śmierci.</p>
<p>Kiedy myślimy o wszystkich rodzajach zła, które On cierpiał i rozważamy o wierności, dzięki której zniósł je doskonale, radośnie ogłaszamy, &#8222;Godzien jest ten Baranek zabity&#8221; (Obj. 5:12). Jeśli w po święceniu oddaliśmy nasze serca Panu, podejmujemy tych siedem kroków i kiedykolwiek czujemy się jakby zrezygnowani czy porzuceni, rozważajmy o Nim, o &#8222;Baranku Bożym, który gładzi grzech świata&#8221; (Jana 1:29,36; Żyd. 12;2,3).</p>
<p><em>Źródło: &#8222;Sztandar Biblijny&#8221;, kwiecień 2003, s. 41-43.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/7-krokow-jezusa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2971</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
