<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>chrześcijańskie wartości &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/chrzescijanskie-wartosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Mon, 20 Apr 2026 12:40:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Pytania Jezusa do Ciebie</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/pytania-jezusa-do-ciebie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pytania-jezusa-do-ciebie</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/pytania-jezusa-do-ciebie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Apr 2026 12:40:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańskie wartości]]></category>
		<category><![CDATA[ewangelia]]></category>
		<category><![CDATA[miłość bliźniego]]></category>
		<category><![CDATA[nauczanie Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[pokora chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[przypowieści jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[pytania Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[refleksja biblijna]]></category>
		<category><![CDATA[relacja z bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[samopoznanie]]></category>
		<category><![CDATA[słowo boże]]></category>
		<category><![CDATA[wiara chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[wiara w praktyce]]></category>
		<category><![CDATA[życie duchowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12459</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo często gdy mówimy o słowach wypowiadanych przez Naszego Pana, myślimy o jego nauczaniach, o przypowieściach, wykładniach proroctw, kazaniach czy napomnieniach, ale Jezus używał też jeszcze jednego sposobu komunikacji, jeszcze w inny sposób starał się dotrzeć do słuchającej go osoby &#8211; tą metodą były PYTANIA. Według różnych źródeł i zależnie od tłumaczeń Nasz Pan zadał ponad 300 <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/pytania-jezusa-do-ciebie/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo często gdy mówimy o słowach wypowiadanych przez Naszego Pana, myślimy o jego nauczaniach, o przypowieściach, wykładniach proroctw, kazaniach czy napomnieniach, ale Jezus używał też jeszcze jednego sposobu komunikacji, jeszcze w inny sposób starał się dotrzeć do słuchającej go osoby &#8211; tą metodą były PYTANIA.</p>
<p>Według różnych źródeł i zależnie od tłumaczeń Nasz Pan zadał <u>ponad 300 pytań</u>, i kilka z nich będziemy chcieli dzisiaj przeanalizować.</p>
<p><strong><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Jonatana Urbana na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance w marcu 2026 roku: </em></span></strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/wIl-DDUUqis?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Jesteśmy teraz w szczególnym okresie przed pamiątkowym, to myślę także dobry pretekst by pochylić się nad kilkoma pytaniami jakie zadaje nam Nasz Pan.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-12460" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/questions.jpg" alt="" width="760" height="400" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/questions.jpg 760w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2026/04/questions-300x158.jpg 300w" sizes="(max-width: 760px) 100vw, 760px" /></p>
<p>Dlaczego w rozmowach, w przekazywaniu treści korzystamy z pytań?</p>
<p>Pytania służą <strong>do zdobycia</strong> jakiejś <strong>informacji</strong>, pytamy gdy czegoś nie wiemy i liczymy, że osoba którą pytamy ma tą informację.</p>
<p><em>Jak dojdę na rynek?<br />
Jaka będzie jutro pogoda?</em></p>
<p>Ale pytamy też by <strong>się upewnić</strong> o coś, kiedy podejrzewamy coś, wydaje nam się, że wiemy ale chcemy to potwierdzić.</p>
<p><em>Masz ten telefon?<br />
Dom zamknęłaś, prawda?</em></p>
<p>Ale to nie jedyne pytania jakie istnieją. Wiemy, że są też tkz. <strong>pytania retoryczne</strong>.</p>
<p><em>Ile razy mam ci powtarzać?  Ach, po co mi było się tak starać?</em></p>
<p>W tym przypadku <strong>znamy odpowiedź</strong>, a i najczęściej osoba do której je kierujemy też rozumie ten kontekst i nie odpowiada wprost na to pytanie.</p>
<p>Psychologia zauważa, że można też zadawać pytania, które zdecydowanie bardziej przeznaczone są <strong>dla osoby pytanej</strong> niż dla pytającej.</p>
<p>Taka sytuacje często pojawia się w literaturze różnych filozofów, poetów, pisarzy, także u polityków, nauczycieli, sprzedawców i innych osób, które wykorzystują pytania by <strong>skłonić</strong> pytanego <strong>do przemyśleń</strong>, do refleksji, do tego by naprowadzić czyjś umysł i uczucia na coś.</p>
<p>Jest to pewna <strong>umiejętność</strong>, która zależnie od intencji pytającego, może być użyta w dobrym lub złym celu, bo pytaniami można kogoś pokrzepić na duchu, podnieść jego pewność siebie, odwagę, ale można też zasiać wątpliwość, osłabić ducha, obniżyć motywację itd.</p>
<p>Analizując pytania jakie zadawał Nasz Pan powinniśmy mieć <strong>2 rzeczy</strong> na uwadze:</p>
<ol>
<li>Nasz Pan był mistrzem zadawania niezwykle trafnych, ponadczasowych pytań, bo był doskonałym człowiekiem, a dodatkowo był oświecony duchem świętym, był też Synem Bożym z przeszłością jako Logos w niebie</li>
<li>Jego pytania zawsze miały właściwą i sprawiedliwą intencję, on nie korzystał z nich by manipulować, by odnosić z tego jakąś korzyść dla siebie</li>
</ol>
<p><strong>Byłem</strong> niezwykle <strong>zaskoczony</strong> ilością głębokich pytań jakie nasz pan zadał na kartach Ewangelii, część to pytania techniczne, część retoryczne jak na przykład: <em>“Lecz czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi gdy przyjdzie?”</em>, ale oprócz takich Jezus w rozmowie z Faryzeuszami, ze swoimi uczniami i innymi spotkanymi ludźmi, zadawał mnóstwo bardzo głębokich pytań &#8211; pytań na które znał odpowiedzi, bo wiemy, że znał serca ludzkie, widział co myślą jego rozmówcy, a jednak pytał…</p>
<p>Dlaczego?&#8230;</p>
<ul>
<li><strong>Dla nich</strong>, dla ich dobra duchowego, dla ich opamiętania, dla ich wewnętrznego pogłębienia pewnej myśli czy idei.</li>
</ul>
<p>Ale wiecie dla kogo jeszcze? <strong>Dla NAS</strong> &#8211; dla mnie i dla ciebie. Żeby to zostało spisane, i żeby wszyscy chrześcijanie później, w tym i my, mogli z tego skorzystać… co my dzisiaj postaramy się zrobić.</p>
<p><em>Mt 8:23-26: &#8222;Gdy wsiadł do łodzi, weszli za nim i jego uczniowie. A oto zerwała się na morzu wielka burza, tak że fale zalewały łódź. On zaś spał. A jego uczniowie, podszedłszy, obudzili go, mówiąc: Panie, ratuj nas! Giniemy! I powiedział do nich: <strong>Czemu się boicie, ludzie małej wiary?</strong> Potem wstał, zgromił wichry i morze i nastała wielka cisza.&#8221; </em></p>
<p><strong>Czemu się boicie, ludzie małej wiary?</strong></p>
<p>Nasz Pan <strong>zanim</strong> <strong>uciszył</strong> burzę, zadał swoim uczniom to <strong>pytanie</strong>. To pytanie wyraźnie sugeruje, że uczniowie nie powinni byli popadać w przerażenie, <em>“Panie ratuj giniemy”</em> &#8211; trochę ciężko im się dziwić, sytuacja na pewno nie do pozazdroszczenia…, ale Nasz Pan zwraca im uwagę, że ich wiara jest jeszcze zbyt słaba, pokazuje im nad czym mają pracować.</p>
<p><strong>Gdyby mieli więcej wiary</strong>, wiary w moc Jezusa (a już widzieli jak czynił cuda) to ufali by, że podczas tej burzy we właściwym momencie On zainterweniuje.</p>
<p><strong>Mogli by</strong> też go obudzić, ale zamiast mówić, <em>“ratuj nas, giniemy!”</em> &#8211; mogliby powiedzieć, <em>“Panie, jesteśmy przerażeni burzą, ale wierzymy w twoją moc, wiemy że jesteś w stanie nas uratować, jeżeli taka jest twoja wola &#8211; pomóż nam”</em>.</p>
<p>A czy nas, nie spotykają burze? Nie mamy problemów w życiu? Poważnych doświadczeń?</p>
<p>Oczywiście że mamy, i musimy wtedy pamiętać o tej naszej wierze, o zapewnieniach Boga i Jezusa, o ich mocy, by jeżeli będzie to zgodne z ich wolą, rozwiązać nam ten problem, dać wyjście z tej sytuacji.</p>
<p><em>Rz 8:28: &#8222;A wiemy, iż tym, którzy miłują Boga, wszystkie rzeczy dopomagają ku dobremu, to jest tym, którzy według postanowienia Bożego powołani są.&#8221;</em></p>
<p>Mogę powiedzieć z doświadczenia, że niestety czasem czuję to pytanie Jezusa, tak jak by mi je zadawał…</p>
<p>“Czemu się boisz, człowieku małej wiary?”</p>
<p>W życiu to wygląda tak, że często brakuje nam trzeźwego spojrzenia, szczególnie gdy coś się dzieje, gdy jesteśmy pośrodku jakiejś naszej “burzy”.</p>
<p>Ogarnia nas strach, wątpliwość, zniechęcenie…</p>
<p><strong>i  ALBO</strong> własnymi siłami próbujemy sobie poradzić &#8211; co często tylko pogarsza sytuację, bo w takim stanie podejmujemy złe decyzje, próbujemy zrobić coś, co przekracza nasze możliwości</p>
<p><strong>ALBO</strong> będąc przytłoczeni tym co się dzieje, stajemy się sparaliżowani i bezsilni, popadamy w rozpacz, czy bezsilność i <strong>nie robimy nic</strong>…</p>
<p>Jezus nas wtedy pyta &#8211;  <em>“Czemu się boisz, człowieku małej wiary?”</em> Czy nie wiesz, kim jestem? Nie znasz mnie? Nie pamiętasz, jak uciszyłem burzę na morzu? Jak już zrobiłem wiele rzeczy w twoim życiu?</p>
<p>Brak wiary lub zbyt mała wiara powoduje strach &#8211; to taki prosty morał z tej historii i pytania Naszego Pana, ale zaryzykuje inne stwierdzenie:</p>
<p><strong>Posiadanie wiary nie usuwa strachu, </strong><strong>ale</strong><strong> nie daje temu strachowi </strong><strong>panować</strong><strong> nad sobą</strong>.</p>
<p>Bo to nie jest tak, że człowiek, który ma wiarę, nie boi się żadnej sytuacji…nie przejmuje się okolicznościami, doświadczeniami, które go spotykają, <strong>JEDNAK</strong> gdy mamy wiarę to potrafimy działać pomimo tego strachu, potrafimy szybko skierować nasze myśli do Boga, do Naszego Pana, przypomnieć sobie ich zapewnienia i obietnice.</p>
<p>W ten sposób pozbywamy się tego strachu, przychodzimy w modlitwie do Boga i mówimy, tak jak mogliby powiedzieć apostołowie: “boję się, okoliczności są dla mnie trudne, ale wiem, że Ty panujesz nad wszystkim i wszystko co się dzieje w moim życiu służy ku mojemu duchowemu dobru.”</p>
<p>Nasz Pan nie rzucał tego “<strong><em>Czemu się boicie, ludzie małej wiary?” </em></strong>bo się zdenerwował, po to by ich zbesztać i tyle.</p>
<p>On chciał żeby oni później <strong>zapamiętali</strong> te słowa, żeby zauważyli, że to ich brak wiary spowodował to ich przerażenie…</p>
<p>Jak inaczej by oni to zauważyli? Najlepiej właśnie w takim doświadczeniu.</p>
<p>To krótkie pytanie od razu też dawało <strong>szansę na rozwój</strong>, odtąd wiedzieli, że muszą popracować nad swoją wiarą, nad zaufaniem do Jezusa.</p>
<p>Tu jest cały proces, który zaszedł w ich głowie:</p>
<p>Od zrozumienia problemu, takiej nawet można by powiedzieć okazji do pokuty, poprzez zdanie sobie sprawy co muszą rozwijać, na czym się skupić by następnym razem było lepiej, by nie popadać w takie przerażenie…</p>
<p>Wiemy, że później sami mówią do Jezusa, “Panie, przymnóż nam wiary”</p>
<p><strong>U</strong> <strong>NAS</strong> jest podobnie, będąc w takiej sytuacji, w jakiś doświadczeniach, gdy one miną to takie pytanie, <strong>może nas otrzeźwić</strong>, dać szansę spojrzenia w głąb siebie, zamiast skupiać się na tym co się stało, na konsekwencjach, możemy powiedzieć:</p>
<p>“Dziękuję Panie, że dałeś wyjście z tej sytuacji, z tego doświadczenia, a dzięki pytaniu jakie zadałeś swoim apostołom w łodzi, zdałem sobie sprawę, że brakuje mi wiary, Pani przymnóż mi tej wiary, daj sposobność bym mógł rozwijać swoją łaskę wiary.”</p>
<p>Innym razem Nasz Pan opowiada przypowieść i tam pada takie pytanie:</p>
<p><strong>Łk 6:41</strong>: <strong>&#8222;Czemu widzisz źdźbło w oku swego brata, a na belkę, która jest w twoim oku, nie zwracasz uwagi?&#8221;</strong></p>
<p>To pytanie jest <strong>bardzo mocne</strong>, ono nie potrzebuje wielu wyjaśnień. Nasz Pan używa ciekawego porównania, na zasadzie dużego kontrastu.</p>
<p>Źdźbło/Drzazga i belka… niezależnie co kto przez to dokładnie rozumie, to jest wyraźna różnica między drzazgą i belką, <strong>czemu</strong> Jezus tak to ubrał w słowa?</p>
<p>Mógł przecież powiedzieć, “czemu widzisz niedoskonałości innych, a swoich nie widzisz?”</p>
<p><strong>Nasz Pan</strong> jednak <strong>dodaje</strong>, że czasem <strong>nasze</strong> winy, niedoskonałości, błędy, grzechy są <strong>znacznie większe</strong> niż te u drugich, więc nie powinniśmy za szybko osądzać i bardziej skupić się na sobie i swoich wadach, niż tych u drugich.</p>
<p>To pytanie ma nam <strong>zdać</strong> sobie sprawę, że możemy mieć jako ludzie <strong>tendencję do oceniania</strong> i krytyki innych, a co do siebie, to jesteśmy tolerancyjni, i nie widzimy wielu rzeczy, z którymi my mamy problem.</p>
<p>Wydaje mi się, że Naszemu Panu <strong>nie</strong> tyle chodziło o to, <strong>że my zawsze</strong> mamy większe wady i grzechy niż drudzy, bo nie zawsze tak jest…<strong>tu chodzi o nasze podejście do drugich…</strong></p>
<p>Czy bardziej jesteśmy skłonni widzieć złe rzeczy u innych niż u siebie?</p>
<p>A może lubimy wyszukiwać u innych ich wady, grzechy czy słabości?&#8230;</p>
<p>Bo czasem jest tak, że to nasz bliźni, brat czy siostra &#8211; mają źdźbło/drzazgę w swoim oku, a może i nawet tą belkę, a Biblia mówi nam o <strong>potrzebie strofowania</strong> bliźnich np.</p>
<p><strong>1Tym 5:20</strong>: &#8222;A tych, którzy grzeszą, strofuj w obecności wszystkich, aby i inni się bali.&#8221;</p>
<p>Więc <strong>jak to jest w końcu</strong> z tymi wadami u drugich, mamy je widzieć czy nie? Reagować czy nie?</p>
<p>Widzę takie dwa główne wnioski które wynikają z analizy tego pytania Jezusa.</p>
<ol>
<li>Nie możemy zapomnieć, że wszyscy jesteśmy grzeszni, Rz 3:23: &#8222;Albowiem wszyscy zgrzeszyli i nie dostaje im chwały Bożej.&#8221; a konsekwencją tego jest to że i my jesteśmy grzeszni, i to że zauważamy wady u drugich, nie daje taryfy ulgowej nam…</li>
<li>Dopiero gdy już jesteśmy tego świadomi, to w duchu łagodności, najpierw mając świadomość własnych wad i słabości, możemy zwracać innym uwagę jeżeli sytuacja tego wymaga, zgodnie z</li>
</ol>
<p><strong>Gal 6:1:</strong> &#8222;Bracia, jeśli przydarzy się komuś jakiś upadek, wy, którzy jesteście duchowi, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, uważając każdy na samego siebie, abyś i ty nie był kuszony.&#8221;</p>
<p>Gdy więc zauważamy jakąś wadę, grzech, upadek u drugiego to przypomnijmy sobie zawsze to pytanie:</p>
<p><strong>&#8222;Czemu widzisz źdźbło w oku swego brata, a na belkę, która jest w twoim oku, nie zwracasz uwagi?&#8221;</strong></p>
<p>Potraktujmy je jako takie przypomnienie, zabezpieczenie przed popadnięciem w pychę i ochronę przed niewłaściwym potraktowaniem bliźniego.</p>
<p><strong>Mat 5:46: &#8222;Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? </strong>Czyż i celnicy tego nie czynią?&#8221;</p>
<p>To jest oczywiście fragment z kazania na górze, i <strong>sens wydaje</strong> <strong>się dość</strong> <strong>jasny</strong>, klika wersetów wcześniej Nasz Pan mówi, że należy miłować także swoich nieprzyjaciół, inaczej niż mówił zakon.</p>
<p>Miłowanie nieprzyjaciół jest oczywiście trudne w praktyce, i można by wiele na ten temat powiedzieć, ale co do zasady jest ona prosta i nie zastanawiamy się za dużo nad samym poleceniem jakie dał Jezus.</p>
<p><strong>Natomiast</strong> kiedy podejdziemy do tego z punktu widzenia tego pytania, które pada w wersecie 46 to już możemy trochę inaczej do tego podejść.</p>
<p>Jezus mówi słuchaczom, czyli również nam, że musimy miłować naszych nieprzyjaciół, dlatego że miłość do tych którzy nas miłują <strong>nie jest żadnym dowodem</strong> rozwoju naszej miłości, nie jest najwyższą formą miłości jaką mamy rozwijać.</p>
<p>Innymi słowy, “to żadna sztuka miłować tych, którzy nas miłują” , są tacy co i z tym mają problemy ale to są wyjątki, większość ludzi odwzajemnia miłość wobec bliskich, którzy okazują im miłość. Rodzina, przyjaciele, dobrzy sąsiedzi, jakaś wspólnota, społeczność, tam zwykle w dwie strony obdarzamy się miłością…</p>
<p>Ale prawdziwą <strong>sztuką jest miłować</strong> także tych którzy są wobec nas <strong>obojętni</strong>, a szczególnie ci którzy są z jakiegoś powodu naszymi <strong>wrogami</strong>.</p>
<p>No ale to też jest jasne, co więc jeszcze wnosi to pytanie?</p>
<p>Powinniśmy sobie je zadawać, gdy właśnie mamy sytuację gdzie próbowana jest nasza miłość wobec nieprzyjaciół.</p>
<p>Powinniśmy o nim <strong>pamiętać gdy jesteśmy z siebie zadowoleni</strong> bo miłujemy naszych bliskich, i wydaje nam się, że praktykujemy w życiu miłość &#8211;<strong> taka miłość jest niekompletna</strong>, niepełna, niezgodna z tym co nauczał nas Jezus.</p>
<p>Gdy więc przyjdzie trudna sytuacja, mamy z kimś konflikt, ktoś nam przeszkadza, denerwuje nas, to przypomnijmy sobie to właśnie pytanie Naszego Pana:</p>
<p><strong><em>“Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę?&#8230;”</em></strong></p>
<p>To jest podobnie jak wtedy gdy apostoł Jakub pyta: Jak 2:19: &#8222;Ty wierzysz, że Bóg jest jeden? Dobrze czynisz; demony również wierzą i drżą.&#8221;</p>
<p>&#8211; One wierzą, ale nie są wierne Bogu, nie słuchają jego, nie mają uczynków, które by wskazywały na to, że coś z tą swoją wiedzą robią.</p>
<p>Podobnie my w tym przypadku, gdy tylko miłujemy tych, którzy nas miłują.</p>
<p><strong>Często lubimy wyrażać swoją miłość do braci</strong>, i dobrze że to mówimy, dobrze by było jeżeli też byśmy to praktykowali zgodnie z tym jak mówimy ale to nie jest wszystko…</p>
<p>A jak wygląda nasza miłość do tego sąsiada co nas denerwuje, do kuriera, sprzedawcy w sklepie, a może tych chrześcijan z innej społeczności, którzy czasem z nami dyskutują i coś nam zarzucają, a jak z nieprzyjaznymi kolegami w pracy, z wrogim szefem?</p>
<p>Tam też szczególnie powinniśmy pamiętać o tej miłości. To oczywiście nie taka sama miłość, nie na tym samym poziomie i nie tego samego rodzaju co, miłość do braci i sióstr, do żony, dzieci, rodziny cielesnej, ale jednak MIŁOŚĆ.</p>
<p>Jaka to miłość w tym przypadku?</p>
<p>Dobre życzenia wobec innych, brak chęci odpłacania złem, brak urazy, żalu, nienawiści — zamiast tego: zrozumienie, współczucie, gotowość do pomocy i przebaczenia w każdej chwili…</p>
<p>Dodatkowe: ZA KOGO MNIE UWAŻACIE?</p>
<p>Mt 16:13-17: &#8222;A gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swoich uczniów: Za kogo mnie, Syna Człowieczego, uważają ludzie? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, a jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. I zapytał ich: A wy za kogo mnie uważacie? Szymon Piotr odpowiedział: Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego. Wtedy Jezus powiedział do niego: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie objawiły ci tego ciało i krew, ale mój Ojciec, który jest w niebie.”</p>
<p><strong>W jaki sposób my słyszymy te pytania?</strong></p>
<p>Często <strong>czytając</strong> Słowo Boże, historie takie jak ta o uciszeniu burzy na morzu i inne, na wykładzie czy na badaniu możemy usłyszeć takie słowa, ale możemy to też usłyszeć od naszych bliskich, rodziny, braci i sióstr ze społeczności, oni nam mogą zwrócić uwagę, przypomnieć na przykład, że nie powinniśmy się bać, że Bóg i Nasz Pan czuwają nad naszym życiem, że nic nie dzieje się przypadkowo, że powinniśmy pamiętać o swojej grzeszności i swoich wadach i nie szukać belek w oczach drugich, że rozwój miłości jest wtedy gdy potrafimy miłować nieprzyjaciół, bo nie jest sztuką miłować tych, którzy nas miłują.</p>
<p>Bóg ma swoje sposoby dotarcia do nas z tymi pytaniami, jednak często mam wrażenie, że my Mu to utrudniamy…, co mam na myśli?</p>
<p>Nie dzielimy się z innymi, tym co nas spotyka, doświadczeniami, które przechodzimy, nieraz jedyne co jesteśmy w stanie powiedzieć, to bardzo ogólne <strong>“proszę o modlitwę”</strong> &#8211; to jest dobre, ale czasem warto zdobyć się na <strong>odwagę</strong>, schować dumę do kieszeni, i powiedzieć coś więcej, naszej rodzinie, przyjaciołom, ale także w społeczności duchowej.</p>
<p>Mogę to śmiało powiedzieć, bo sam <strong>mam problem</strong> z tym, by tak robić, gdy mnie spotyka jakieś doświadczenie, jakaś trudna sytuacja. Czasem nie można wszystkiego powiedzieć przy wszystkich, to jest jasne, ale często to tylko nasz strach…</p>
<p>Tego uczy nas nie tylko doświadczenie, ale i Biblia.</p>
<p>Jk 5:14-16: &#8222;Choruje ktoś wśród was? Niech przywoła starszych kościoła i niech się modlą nad nim, namaszczając go olejem w imię Pana. A modlitwa wiary uzdrowi chorego i Pan go podźwignie. Jeśli zaś popełnił grzechy, będą mu przebaczone. Wyznawajcie sobie nawzajem upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.&#8221;</p>
<p>Chorować można fizycznie, ale można też chorować duchowo, mieć jakieś inne doświadczenia.</p>
<p>To czy decydujemy się by podzielić się z braćmi tym co przeżywamy, <strong>jest też zależne od reakcji jakiej się spodziewamy</strong>. Możemy się bać jak inni nas potraktują, co o nas pomyślą, oczywiście często jest to fałszywe wyobrażenie, ale czasem są tam ziarenka prawdy</p>
<p>i tutaj zadanie dla nas wszystkich, gdy ktoś mówi o swoich doświadczeniach &#8211; by <strong>nie oceniać nikogo</strong>, nie krytykować, nie obwiniać za to co ich spotkało, nie mówić</p>
<p>&#8211; a najlepiej nawet nie myśleć, nie dać takiej sugestii &#8211; “myślałem, że jesteś silniejszy, że masz więcej wiary” itp.</p>
<p>Nie powinniśmy też rozpowiadać tego, czym ktoś się z nami podzielił, raczej okazać zrozumienie, zapewnić o swojej gotowości do pomocy, <strong>ale przede wszystkim</strong> wskazać na Boga i Chrystusa, na to kim Są, na Ich nieskończoną moc i opiekę nad swoimi dziećmi.</p>
<p>Taka nasza reakcja da komfort innym i nam gdy przyjdzie nasza kolej by dzielić się tym co nas trapi, naszymi potknięciami, problemami…</p>
<p>Gdy powiemy innym o naszej sytuacji, a oni właściwie zareagują to jest podwójne błogosławieństwo, dla nas i dla nich.</p>
<p>Ta świadomość, że inni modlą się za nami, to że zostaliśmy naprowadzeni na właściwe tory przez naszą duchową rodzinę &#8211; to właśnie wtedy Jezus do nas przemawia przez nich i może nam zadawać te pytania.</p>
<p>Te pytania więc, które nam zadaje nam Jezus możemy odnaleźć czytając Słowo Boże, słuchając wykładów/kazań, podczas wspólnych rozważań, ale właśnie także rozmawiając i dzieląc się z innymi tym co dzieje się w naszym życiu.</p>
<p>One są bardzo celne, skłaniające nas do myślenia, do refleksji, zmuszają nas by nie tylko przeczytać czy posłuchać tych słów, ale poczuć je osobiście, tak jakby były skierowane do nas…bo są !</p>
<p>Do tego zachęcam…</p>
<p>Amen</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/pytania-jezusa-do-ciebie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12459</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Zakończenie 2025 roku [wykład]</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/zakonczenie-2025-roku-wyklad/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zakonczenie-2025-roku-wyklad</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/zakonczenie-2025-roku-wyklad/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Dec 2025 17:44:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Boża opatrzność]]></category>
		<category><![CDATA[chrześcijańskie wartości]]></category>
		<category><![CDATA[dziękczynienie]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarowanie czasem]]></category>
		<category><![CDATA[koniec roku]]></category>
		<category><![CDATA[modlitwa]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[pocieszenie w wierze]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie roku]]></category>
		<category><![CDATA[radość w panu]]></category>
		<category><![CDATA[refleksja duchowa]]></category>
		<category><![CDATA[wdzięczność Bogu]]></category>
		<category><![CDATA[wiara chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[życie duchowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=12306</guid>

					<description><![CDATA[Drodzy Bracia i Siostry! Rok 2025 dobiega końca! Mam wrażenie, że lata biegną coraz szybciej. Tytułowy bohater książki Exupery&#8217;ego Mały Książę w swej wędrówce odwiedził planetą, na której żył Latarnik. Musiał on coraz częściej zapalać latarnię, bo planeta coraz szybciej się obracała wokół swej osi. I to jest zrozumiałe, chociaż zmyślone. Ale Ziemia nie obraca <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/zakonczenie-2025-roku-wyklad/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Drodzy Bracia i Siostry! Rok 2025 dobiega końca!</strong></p>
<p>Mam wrażenie, że lata biegną coraz szybciej. Tytułowy bohater książki Exupery&#8217;ego <em>Mały Książę </em>w swej wędrówce odwiedził planetą, na której żył Latarnik. Musiał on coraz częściej zapalać latarnię, bo planeta coraz szybciej się obracała wokół swej osi. I to jest zrozumiałe, chociaż zmyślone. Ale Ziemia nie obraca się szybciej! A jednak czas płynie jakby szybciej i coraz szybciej musimy lampę naszych obowiązków zapalać. Czy towarzyszy Wam takie subiektywne odczucie?</p>
<p><span style="color: #0000ff;"><em>Wykład wygłoszony przez brata Leszka Szpunara na spotkaniu zboru w Bydgoszczy, 28 grudnia 2025 r. </em></span></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/ODCbB9gXYVA?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p>Koniec roku to czas podsumowań, czas refleksji, czas zastanowienia się nad tym, co działo się w naszym życiu, w rodzinie, w zborze. Możemy podliczyć zyski i straty. Czyńmy to dopóki możemy.</p>
<p><u>Biblia zachęca nas do przyjęcia w przy tej okazji pewnej postawy:</u></p>
<p><em>Cóż oddam Panu za wszystkie dobrodziejstwa jego, które mi uczynił? Kielich obfitego zbawienia wezmę, a imienia Pańskiego wzywać będę. Śluby moje oddam Panu, a to zaraz przed wszystkim ludem jego.</em> ( PS.116:12-14 )</p>
<p><em>Koronujesz rok dobrocią twą, a ścieżki twoje skrapiasz tłustością.</em>( PS.65:12 )</p>
<p><em>Błogosławcież narody Boga naszego, i ogłaszajcie głos chwały jego. Zachował przy zdrowiu duszę naszę, a nie dał się powinąć nodze naszej.</em> (PS.66:8,9 )</p>
<p>Ps.136: 1 <em>Wysławiajcie Pana, albowiem jest dobry; albowiem na wieki miłosierdzie jego.</em></p>
<p><u>Wdzięczność – jej potrzeba i skutki</u>:</p>
<p>Coraz więcej badań zaczyna odkrywać niezwykły wpływ wdzięczności na nasze ciała i umysły. W artykule „Wdzięczność oczami nauki – co daje i jak się jej nauczyć” czytamy jakie korzyści wdzięczność daje dla naszej psychiki, zdrowia fizycznego, a nawet relacji z innymi ludźmi.</p>
<p>Jednak siła działania wdzięczności rozciąga się znacznie dalej. Zwiększanie jej poziomu dosłownie zmienia nasz mózg, a wraz z nim – nasze pewne tendencje.</p>
<p>Jednak to, jak wdzięczność zmienia nasz mózg, to niewiele przy tym, jak my się musimy zmienić, aby odczuwać ją na najwyższym poziomie.</p>
<p>Nie bez powodu więc Biblia zachęca nas do okazywania, pielęgnowania wdzięczności.</p>
<p><u>Jedną z form okazywania wdzięczności jest dziękczynienie ( a mamy za co dziękować ):</u></p>
<p><strong>Pocieszanie nas:</strong></p>
<p>Izaj.51:3 <em>Gdyż <u>pocieszy</u> Pan Syon, <u>pocieszy</u> wszystkie pustynie jego, a uczyni puszczę jego bardzo rozkoszną, a pustynię jego jako ogród Pański, radość i wesele znajdzie się w nim, dziękczynienie i głos śpiewania.</em><em>    </em></p>
<p>Każdy człowiek przeżywa chwile, w których potrzebuje pocieszenia i podtrzymania na duchu, niezależnie od wieku, płci, zajmowanego stanowiska czy liczby lat w Prawdzie. Jezus wiedział, że kościół będzie potrzebował pocieszenia bardziej niż strofowania. Dlatego zapowiedział pocieszyciela, ducha świętego.</p>
<p>Tym pocieszeniem było obdarzenie duchem świętym i nadzwyczajnymi obietnicami.</p>
<p>Tego pocieszenia i wzmocnienia potrzebujemy w różnych sytuacjach. <em>Pismo Święte</em> dostarcza nam kilku przykładów:</p>
<p>1.Kiedy cierpimy fizycznie jak Ijob.</p>
<p>2.Kiedy jesteśmy zmęczeni jak Mojżesz.</p>
<p>3.Kiedy boimy się jak szpiedzy wysłani do ziemi kananejskiej</p>
<p>4.Kiedy pojawia się zniechęcenie jak u Eliasza.</p>
<p>5.Kiedy jesteśmy niepewni jak Jan Chrzciciel.</p>
<p>Dla siebie i dla drugich odczytujmy werset: <em>Pan mi jest pomocnikiem, nie będę się bał, aby mi co miał uczynić człowiek (</em>Żyd.13:6).</p>
<p><strong>Za pomoc w przezwyciężaniu osamotnienie i zwątpienia </strong></p>
<p>Z głębokości wołam do Ciebie, o Panie. (Ps.130:1)</p>
<p>Osamotnienie rozumiane jest, po pierwsze, jako brak towarzystwa i jako stan ducha – poczucie odosobnienia, alienacji, wyobcowania. Rodzi się on ze wspomnianego wyżej braku towarzystwa albo z braku akceptacji innych, zrozumienia przez innych, z powodu obojętności, braku ciepła innych, czasem z własnej woli.</p>
<p>Towarzyszy temu często zwątpienie, brak odwagi do dalszego życia i działania. Jednym słowem zły to stan. Gdyby trwał dłużej, prowadziłby do destrukcji, do samounicestwienia.</p>
<p>Czytamy w 2 Kor.4:9 <em>Prześladowanie cierpimy, ale nie bywamy opuszczeni; bywamy porzuceni, ale nie giniemy.</em></p>
<p>Czy rzeczywiście może to dotyczyć ludu Bożego? Tak, stan ten nie jest obcy ludowi Bożemu.</p>
<p>By nie być gołosłownym, podam kilka przykładów, zaczerpniętych z Pisma Świętego:</p>
<ul>
<li>1 Mojż.2:18 ( samotność Adama )</li>
<li>1 Mojż.21:9-21 ( samotność Agary )</li>
<li>2 Mojż. 6:9-12 (samotność Mojżesza )</li>
<li>1 Król.19:1-10 ( Eliasz – jedyny prorok Pański )</li>
<li>2 Król.6: 15-17 ( sługa Elizeusza )</li>
<li>Ijob 3; 4:5; 17:7; czy Boga w tym czasie nie było? To tak jak ze słońcem …</li>
<li>26:36-45 ( Jezus – uczniowie )</li>
<li>27: 46 ( Jezus – Ojciec )</li>
</ul>
<p>PIEŚŃ:  Ja cię nigdy nie opuszczę…</p>
<p><strong>ZA ODPOCZNIENIE</strong> / Mat.11: 28-30; Żyd.4: 3 /</p>
<p>Pójdźcie do mnie wszyscy, którzyście spracowani i obciążeni, a Ja wam sprawię odpocznienie; Weźmijcie jarzmo moje na się, a uczcie się ode mnie, żem Ja cichy i pokornego serca; a znajdziecie odpocznienie duszom waszym; Albowiem jarzmo moje wdzięczne jest, a brzemię moje lekkie jest.   / Mat.11:28-30 /</p>
<p><strong>Za wszelkie dowody Boskiej Opatrzności / 5 Mojż.32: 11,12 /</strong></p>
<p>Jako orzeł wybawia orlęta swoje, nad orlętami swoimi latając, rozszerza skrzydła swoje, bierze je i nosi je na skrzydłach swoich: Tak Pan sam prowadzi &#8230;</p>
<p>Dzięki temu możemy powiedzieć: <em>Włóż na Pana sprawy twe,</em></p>
<p><em> a będą utwierdzone zamysły twoje. / Przyp.Sal. 16:3 /</em></p>
<p>Psalm121:8</p>
<p><em>Pan strzec będzie wyjścia twego i wejścia twego, odtąd aż na wieki.</em></p>
<p><strong>Za powody do radości:</strong></p>
<p><em>Błogosławiony mąż,  który ufa w Panu, a Pan jest nadzieją jego. Bo będzie jako drzewo wszczepione nad wodami, a nad strumieniem zapuszczające korzenie swoje, które nie czuje, gdy przychodzi gorącość, ale liść jego zostanie zielony, a roku suchego nie frasuje się, i nie przestaje przynosić owocu  / Jer.17: 7,8 /</em></p>
<p><strong>Wesoło śpiewajcie Bogu mocy naszej; wykrzykajcie Bogu Jakubowemu /Ps. 81:2 /</strong></p>
<p><em>Radujcie się zawsze w Panu; znowu mówię, radujcie się  / Filip.4: 4 /</em></p>
<p><em> </em><em>Zawsze się radujcie / 1 Tes.5: 16 /  =&gt; I zapłakał Jezus  / Jan 11: 35 –</em> bardziej znany /</p>
<p>Mając tyle powodów do radości, nie możemy się smucić. Nawet <em>dzikie osły</em> z proroctwa Izajasza / 32:14/ się radują! Nie bądźmy gorsi od nich. Nie dajmy sobie odebrać tej radości !!</p>
<p><em>A Bóg nadziei niech was napełni wszelką radością i pokojem w wierze, abyście obfitowali w nadziei przez moc ducha świętego / </em>Rzym.15: 13 /</p>
<p>PS.136: 1</p>
<p><em>Wysławiajcież Pana, albowiem jest dobry; albowiem na wieki miłosierdzie jego.</em></p>
<p>( Miłosz: <em>Dziękujcie Panu…) ( To też forma wyrażania wdzięczności. )</em></p>
<p>Wróćmy jeszcze do sprawy czasu, który nam tak szybko ucieka:</p>
<p><strong>GOSPODAROWANIE CZASEM W ŻYCIU CHRZEŚCIJANINA</strong></p>
<p>“Czas odkupując; bo dni złe są” (Efez. 5:16).</p>
<p>“Brak czasu” – choroba XXI wieku. Tak wiele jest do zrobienia, tak wiele rzeczy chcielibyśmy lub powinniśmy zrobić, ale… doba jest za krótka i po prostu wszystkiego zrobić się nie da. Sprawiedliwie rzecz biorąc – doba dla każdego człowieka trwa tak samo długo. Dlaczego jednak niektórzy w tym samym czasie robią więcej? Faktem jest, że dużą część dnia musimy przeznaczyć na sen, często wiele godzin na pracę zarobkową, trochę na posiłki i swoją pielęgnację. Pozostały czas z 24 godzin często przelatuje nam jednak przez palce, znikając bezpowrotnie.</p>
<p>Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę z tego, że każdy dzień, każda chwila jest łaską – darem Boskiej miłości dla nas grzesznych. Panu Bogu upodobało się dać nam życie i Jego pragnieniem jest, byśmy to życie przeżyli (NIE przewegetowali) jak najlepiej. On chce, by był to dla nas czas pożyteczny, błogosławiony i również spożytkowany na chwałę i cześć naszego Stwórcy. Apostoł Paweł radzi:  “Przetoż lub jecie lub pijecie, lub cokolwiek czynicie, wszystko ku chwale Bożej czyńcie” – 1 Kor. 10:31.</p>
<p>Dla chrześcijanina każdy dzień powinien być świętem – każdy dzień powinien być wykorzystany jako dzień poświęcony Panu. Oczywiście powinniśmy zadbać o naszą pracę, nasz dom i samych siebie, nie troszcząc się jednak o rzeczy doczesne ponad rozsądną miarę. Pan Jezus swoim naśladowcom <em>powiedział:</em></p>
<p><em> </em><em> […] nie troszczcie się o żywot wasz, co byście jedli, ani o ciało, czym byście się przyodziewali. Zacniejszy jest żywot, niż pokarm, a ciało, niż odzienie. […] Albowiem tego wszystkiego narody świata szukają; aleć Ojciec wasz wie, że tego potrzebujecie. Owszem szukajcie królestwa Bożego, a to wszystko będzie wam przydane</em> – Łuk. 12:22, 23, 30, 31.</p>
<p>Najważniejsze w planowaniu czasu jest wyznaczenie swoich priorytetów: Co w moim życiu jest najważniejsze? Czy staram się wykonywać właśnie te rzeczy? Czy może jednak spędzam za dużo czasu na rzeczach błahych, które nic nie wnoszą do mojego życia? Każdy, kto poświęcił swoje życie Bogu i pragnie wypełniać Jego wolę w swoim życiu, podążając śladami Jezusa, powinien badać każdy swój krok, każdy swój czyn, czy podobają się one Najwyższemu. Wykonywanie rzeczy przyjemnych Jemu powinno być naszym priorytetem.</p>
<p>Czas, w którym żyjemy, jest jednak trudny (“bo dni złe są”). Wiele rzeczy na pierwszy rzut oka niewinnych, zdawałoby się przydatnych, odciąga nas od spraw Pana. Internet, telewizja, czasopisma, książki, itp. same w sobie nie są złe, jeśli tylko korzysta się z nich w odpowiedni sposób, jeśli nie są złodziejami naszego cennego czasu i informacje z nich pozyskiwane wspomagają nasze poświęcone życie.</p>
<p>Czas, który poświęcimy na sprawy Boskie, nie powinien być jedynie czasem, który nam zbywa, bo w takim przypadku nie byłby to czas poświęcony. Te chwile dla Pana mamy „odkupywać”, czyli płacić za nie odpowiednią cenę, którą są nasz wolny czas, nasze wygody i przywileje.</p>
<p>&#8211; Ustalmy swoje priorytety.</p>
<p>&#8211; Rozpoznajmy błahe oraz pozornie pilne sprawy i nie traćmy energii na ich załatwienie.</p>
<p>&#8211; Planujmy swoje zadania.</p>
<p>&#8211; Narzucajmy sobie terminy, które będą nas mobilizować do ukończenia rozpoczętych prac.</p>
<p>&#8211; Nie brońmy się przed przyjmowaniem rad od tych, którzy pragną nam pomóc w realizacji naszych celów.</p>
<p>&#8211; Mówmy “NIE” wszystkiemu, co próbuje skraść nasz, jakże drogi czas.</p>
<p>&#8211; I przede wszystkim: poświęćmy nasz czas dla Pana!</p>
<p><strong>Ale to już należy do ROKU, który jest przed nami.</strong></p>
<p>Ps. 141: 3 <em>Panie! Połóż straż ustom moim; strzeż drzwi warg moich.</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/zakonczenie-2025-roku-wyklad/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">12306</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
