<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>pater noster &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/pater-noster/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Tue, 09 Aug 2022 07:22:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/przyjdz-krolestwo-twoje-badz-wola-twoja-jako-w-niebie-tak-i-na-ziemi/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przyjdz-krolestwo-twoje-badz-wola-twoja-jako-w-niebie-tak-i-na-ziemi</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/przyjdz-krolestwo-twoje-badz-wola-twoja-jako-w-niebie-tak-i-na-ziemi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Aug 2022 10:59:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Chrześcijańska doktryna]]></category>
		<category><![CDATA[bądź wola Twoja]]></category>
		<category><![CDATA[czy Królestwo Boże nadejdzie]]></category>
		<category><![CDATA[królestwo boże]]></category>
		<category><![CDATA[Modlitwa Pańska]]></category>
		<category><![CDATA[nadzieja Królestwa Bożego]]></category>
		<category><![CDATA[Ojcze nasz]]></category>
		<category><![CDATA[pater noster]]></category>
		<category><![CDATA[Przyjdź Królestwo Twoje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=9207</guid>

					<description><![CDATA[W 1913 roku na konwencji w Toronto w Kanadzie przemawiał bardzo młody, 27-letni wtedy mówca. Przypomniał on o pewnej strasznej granicy pomiędzy Europą i Azją lub pomiędzy Rosją a Syberią. „Na tej granicy – mówił – stoi niewielki kwadratowy słup, zrobiony z cegły i cementu. Wokół teren jest podeptany, i jak gdyby po przemarszu wielkiej <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/przyjdz-krolestwo-twoje-badz-wola-twoja-jako-w-niebie-tak-i-na-ziemi/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-9208" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/08/225299597_4897902246903162_5122327693624396025_n.jpg" alt="" width="400" height="300" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/08/225299597_4897902246903162_5122327693624396025_n.jpg 2048w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/08/225299597_4897902246903162_5122327693624396025_n-300x225.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/08/225299597_4897902246903162_5122327693624396025_n-1024x768.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/08/225299597_4897902246903162_5122327693624396025_n-768x576.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2022/08/225299597_4897902246903162_5122327693624396025_n-1536x1152.jpg 1536w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />W 1913 roku na konwencji w Toronto w Kanadzie przemawiał bardzo młody, 27-letni wtedy mówca. Przypomniał on o pewnej strasznej granicy pomiędzy Europą i Azją lub pomiędzy Rosją a Syberią. <em>„Na tej granicy </em><strong>– mówił – </strong><em>stoi niewielki kwadratowy słup, zrobiony z cegły i cementu. Wokół teren jest podeptany, i jak gdyby po przemarszu wielkiej armii. Nie ma w tym miejscu niczego niezwykłego, lecz z tym słupem są związane gorsze wspomnienia, niż z jakimkolwiek innym miejscem na ziemi. W tym miejscu wszyscy wygnańcy mogli się zatrzymać na kilka chwil i przeżyć swoje ostatnie pożegnanie. Setki tysięcy niewinnych wygnańców, mężczyzn, kobiet i dzieci wszelkich klas społecznych, odpoczywało na tym przystanku pod czujnym okiem strażników, <u>odbierało ostatni pocałunek od swoich bliskich, nie mając nadziei, że kiedyś się ponownie zobaczą</u> — a potem, ze złamanymi sercami byli zapędzani na pustynię Syberii i nigdy z niej nie powracali.<strong> Dzięki Bogu, że wkrótce nadejdzie czas, gdy wszyscy będą się radować wiecznym ponownym połączeniem się i nigdy już nie będą musieli się rozdzielać! </strong>Podnośmy swoje głowy z radością, widząc, że nasze wyzwolenie się zbliża.&#8221;</em></p>
<p>Tym mówcą był brat Raymond Grant Jolly, a to miejsce na Uralu bardzo dobrze znali zesłani tam Polacy. Był tam powstaniec styczniowy i wieloletni zesłaniec na Syberię – Jan Siwiński (1845-1924). W swoich wspomnieniach Siwiński pisał: <em>„Ten słup to personifikacja i kraju, i ziemi rodzinnej, przyjaciół i miłości</em>. <em>Tu się każdy spowiada ze swojego życia i odpuszcza nieprzyjacielowi. Ilu ludzi wylało tu łzy – wie tylko Bóg.”</em></p>
<p>Ten wstęp niezupełnie oddaje temat, który mam dziś przedstawić, bo mamy mówić <u>o Królestwie Bożym</u> ale temat ten jest tak szeroki i tak szeroko już omawiany, że chcę bardziej zwróć uwagę na to <u>co może prowadzić do modlenia się o Królestwo</u>.</p>
<p><strong>NAGRANIE WIDEO </strong>[Chełm, 06.08.2022 r.]<strong>: </strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/Kc3WiSyGlAE?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><strong>Nie twierdzę, że jest tak zawsze, ale myślę, że dosyć często prowadzą do Pana pewne <u>punkty graniczne</u></strong>, słupy graniczne w naszym życiu. Takim punktem może być spotkanie się ze śmiercią w naszej rodzinie. Związana z tym tęsknota. Pamiętam jak zmarł mój dziadek, Gieraś [Gerard Bejger], zmarł w roku 2005 (18.03.2005). Miałem 14 lat. <u>Pamiętam to jak zmienił się mój stosunek do ewangelii Królestwa. Przede wszystkim do nadziei zmartwychwstania.</u> Gdy się kogoś kocha i ten ktoś przekracza granicę życia i śmierci, <strong>nie znaczy to, że każdy kto zostaje będzie gotowy uwierzyć</strong>, ale sprawia to, że przechodzimy jakiś <u>etap</u> <u>własnej drogi</u>. Pamiętam babcię, jak po śmierci dziadzia robiła po dwie herbaty, jak wystawiała dwa talerze, jak jej się wydawało, że dziadek siedzi w pokoju.</p>
<p>Inny punkt graniczny naszego życia <u>to odczucie takich słabości w nas – czy to fizycznych, czy moralnych</u> – które wydają się nie do pokonania. W sferze moralnej mogą to być nałogi, różne nawyki, zachowania, których bardzo nie chcemy mieć, ale nie potrafimy się ich pozbyć. Odczuwamy wstyd i niemoc, brak siły i wiary, że można pokonać tę część samego siebie, która przeciwstawia się dobrym myślom i dobrym planom.</p>
<p><u>Dla mnie, i myślę, że dla wielu, taki wstyd i niemoc były kolejnym powodem żeby wypatrywać zbawienia, Zbawiciela, pomocy Boga w tym życiu i lepszego świata</u>, gdzie można być wolnym od wszystkiego, co złe, od tego, co złe we mnie. Takiego świata, gdzie z naszych umysłów znikną dołujące myśli, z naszych oczu spadną niepotrzebne łuski, gdzie z naszych ust nie wyjdą już słowa, które smucą lub zniechęcają, ale tylko takie, które pocieszają i podnoszą.</p>
<p><strong>Kolejny punkt graniczny,</strong> który nieraz odczuwamy, to <u>różne braki wokół nas</u>. Brak możliwości zmiany, spirala długów, bankructwo, wybranie złej drogi życia, z której trudno zejść (a może się nie da). <u>Wszystkie te ograniczenia, które nie pozwalają się cieszyć</u><u> (zmęczenie).</u> Ale pozwalają też szukać radości <u>gdzie indziej</u>, w czym innym.</p>
<p>Nawet jeśli komuś się powodzi, jest zdrowy, bogaty, robi to, co lubi, to taki <u>kolejny etap to empatia dla cierpienia innych</u>. Lew Tołstoj napisał: <strong><em>„Jeśli czujesz ból – to znaczy, że żyjesz. Ale jeśli czujesz ból innych ludzi, to znaczy, że jesteś człowiekiem.”</em></strong> Nie chcę szukać daleko, ale przykład to artykuł, który niedawno czytałem: na świecie <strong>ponad 40 milionów osób to zupełni niewolnicy. </strong>75% z nich to kobiety i dzieci. W tym samym artykule czytamy, że wg innego badania <u>152 mln dzieci muszą ciężko pracować, w trudnych, zagrażających życiu warunkach</u> (głównie w Afryce i Azji). Czy nadejdzie czas, kiedy nie będzie już takiej całkowitej niewoli, traktowania ludzi w najpodlejszy sposób, głodu i ubóstwa. Czy nie będzie też innych rodzajów niewoli: <strong>takich jak brak czasu, propaganda, spirale zadłużeń, nałogi, uzależnienie od technologii </strong>itd…<strong>? </strong></p>
<p><strong>Te ograniczenia, te etapy, człowiek odczuwa w różnym tempie. Rozmawialiśmy o tym ostatnio na grupie ESAREPTA.</strong> Pewna siostra pięknie opisała jak może wyglądać myślenie takiej przykładowej osoby na różnych etapach życia. Później pewien brat nieco to streścił, więc zacytuję to z jego wypowiedzi: <em>&#8222;Kiedy masz 10 lat wydaje się że do dorosłości jest jeszcze epoka. Kiedy kończysz 18 lat i wkraczasz w dorosłość masz poczucie, że wszystko przed tobą. Nie widać ograniczeń. Królestwo, Bóg, Jezus wydają się niepotrzebni, szczególnie teraz w czasie objawiania zła w świecie religijnym. Potem przychodzi 30-tka, 40., 50-tka w czasie zabieganej codzienności. I okazuje się że ograniczenia są ale jednak człowiek żyje w złudzeniu że jakoś sam da radę. Zaczynają odchodzić dziadkowie, może rodzice, przyjaciele, znajomi. Coraz częściej bywasz na cmentarzach i coraz częściej spotykasz się z lekarzami. Przychodzą w końcu lata o których zaczynasz mówić ze nie podobają się tobie. Nagle okazuje się, że kres jest tuż tuż, że życie tak szybko przemija. <strong>I jakże wielu chciałoby wtedy przedłużyć je o rok, dwa. </strong>Do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć, <u>zobaczyć swoje ograniczenia i małość we wszechświecie.</u> <strong>A potem zrozumieć, że jest jedna droga do wolności, że jest TEN, który ma klucze do innego świata i do życia wiecznego. [PAN JEZUS]</strong>&#8222;.</em></p>
<p><strong><u>Myślę, że ten punkt widzenia otwiera oczy i potwierdza to, że nasze głoszenie Królestwa nie jest dla każdego. </u></strong>Choć podejmujemy wiele prób, bo nie czytamy serc, ale Pan obecnie szuka tylko <em>„skruszonych”</em>, <em>„obciążonych”</em>, <em>„chorych”</em>, <em>„słabych”</em>; i takich właśnie <u>skleja na nowo</u>, <strong>uzdrawia</strong>, <strong>wzmacnia</strong> i daje chętnym swoje lekkie i przyjemne jarzmo.</p>
<p><strong>To nie powinno zniechęcać nas w głoszeniu.</strong> To nie zależy też od wieku, bo takie poszukiwania rozpoczynają już nastolatkowie. Mamy dalej nawoływać do pokuty i do sprawiedliwości, zapowiadać sąd nad wszelkim dobrem i złem. Oby to głoszenie było najpierw <u>przez uczynki, a dopiero później przez słowa.</u> Jeśli zaś chodzi o głoszenie słowami to mamy pewne napomnienie, znajdziemy je u Ewangelisty Mateusza 7:6 – <u>„Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, by was nie poszarpały”.</u>  To dosadne słowa, ale mówią o tym, żeby nie próbować przekonywać na siłę tych, którzy tarzają się w grzechu i nie pragną zmiany (<strong><em>świnie</em></strong>) ani tych, którzy nas obrażają, naśmiewają się, kłamią, symbolicznie kąsają i pożerają (pokazani przez <strong><em>psy</em></strong>). To pewne ograniczenia.</p>
<p>Przede wszystkim jednak warto pamiętać, że mamy opowiadać ewangelię, tzn. dobrą nowinę. Głosimy nadzieję Królestwa, ewangelię wielkiego wyzwolenia całego świata; to właśnie jest ta radosna nowina dla ludzkości. <u>Gdzieś tu i gdzieś tam, ktoś kto czuje potrzebę</u> pokuty i odnowienia, lepszego i sprawiedliwego świata, <u>dołączy do nas.</u> <strong>Dlatego jesteśmy sobie bliscy, gdy spotykamy się na takich spotkaniach jak to.</strong></p>
<p><strong><u>Jednak Ewangelia Królestwa idzie o wiele dalej.</u></strong> To Ewangelia, który wykracza poza ten symboliczny Ural, <u>poza tę granicę Rosja-Syberia, poza granicę życie i śmierć.</u> Boża łaska nie zatrzyma się na tych, którzy dzisiaj się nawrócą. Przeczytajmy ciekawy fragment na ten temat w Liście ap. Pawła do Tytusa 2:11-14 – <em>„<strong>Albowiem objawiła się łaska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, </strong>nauczając[a] nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Chrystusa Jezusa, który dał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w dobrych uczynkach.” (BW)</em></p>
<p><strong>Możemy podzielić ten fragment na dwie części.</strong> Pierwsza mówi, że łaska Boża jest dla wszystkich ludzi i że jest dla nich zbawienna, wg BT że: <strong>„niesie zbawienie [wszystkim ludziom]”</strong>. W drugiej części apostoł Paweł zwraca uwagę, że <u>ta łaska naucza lub „ćwiczy” (BG) „nas” czyli jakąś określoną grupę, do której zaliczał się sam ap. Paweł.</u> <strong>Tacy ludzie </strong>mieli <strong><em>„wyrzec się bezbożności i światowych pożądliwości”</em></strong>, a także <strong><em>„żyć wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie na tym doczesnym świecie”</em></strong>. Ta grupa ludzi to oczywiście naśladowcy Jezusa. To ci, o których Pan Jezus mówi, że szukają Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego.</p>
<p>Uczniowie P. Jezusa zestawiani są z resztą ludzi także w innych wersetach. Na ten sam podział uwagę zwraca apostoł Jan, gdy w 1 liście 2:2 pisze: <strong><u>„On bowiem</u></strong> [nasz Pan Jezus Chrystus] <strong><u>jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata.”</u></strong> Widać tu wyraźnie, że na mocy przelanej krwi <strong>Zbawiciela</strong> można mieć nadzieje <strong>łaski dla wszystkich ludzi</strong>, a nie tylko dla <u>„nas”</u>.</p>
<p>Ta nadzieja Bożej łaski to nadzieja Królestwa Bożego, które przyjdzie na ziemię, tak jak jest i zawsze było w niebie, w miejscu przebywania Boga. To Królestwo ma zaprowadzić Bożą wolę na ziemię: <strong><em>&#8222;Przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi&#8221;</em></strong>. Jak widać ważną częścią tej Bożej woli jest pobożność i sprawiedliwość u ludzi. Na tym ma się opierać Królestwo Boże. Stąd takie mocne napomnienie do integralnego życia &#8211; Ps. 50:16 &#8211; <strong>&#8222;Czemu wyliczasz moje ustawy i bierzesz przymierze moje na usta twoje? Ty który nie cierpisz napomnienia i rzucasz moje słowa za siebie&#8221;</strong></p>
<p><strong>Jaka jeszcze jest Boża wola wobec człowieka? Nie tylko wobec nas, wierzących, ale dla wszystkich ludzi. Czego możemy spodziewać się po Królestwie, które nastaje?<br />
</strong>Przede wszystkim Pismo Święte podkreśla, że istnieje możliwość powrotu z wygnania śmierci, <strong>ponownego spotkania z bliskimi</strong>, <u>przywrócenia utraconego stanu</u>. Chciałbym oprzeć tę część rozważań na Księdze Jeremiasza 31:15-17 –</p>
<p><em>„To mówi Jahwe: «Słuchaj! W Rama daje się słyszeć lament i gorzki płacz. Rachel opłakuje swoich synów, nie daje się pocieszyć, bo już ich nie ma». To mówi Jahwe: «Niech w głosie twoim płacz ustanie, a łzy w twoich oczach, bo jest nagroda za twe trudy – wyrocznia Jahwe – powrócą z kraju nieprzyjaciela. Jest nadzieja dla twego potomstwa – wyrocznia Jahwe – wrócą synowie do swych granic.”</em></p>
<p>W tym fragmencie Pisma Świętego jest przynajmniej siedem rzeczy, jakie Bóg chciałby powiedzieć do każdego człowieka, <u>zwłaszcza do tego, który stracił w śmierci swoje ukochane osoby.</u> <strong>Szczególnie jest tu pociecha dla rodziców,</strong> którzy utracili swoje dzieci i dla wszystkich, którzy cierpią po bardzo bolesnych stratach, z którymi nie mogą sobie poradzić. Ewangelista Mateusz odnosi ten płacz Racheli do płaczu matek po dzieciach, które Herod nakazał zabić w okolicy Betlejem, w czasach narodzin Pana Jezusa.</p>
<p>Lecz jest to też <u>ogólny płacz ludzkości</u>. Jak czytamy w L. do Rzymian 8:22: <strong>„Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach.”</strong></p>
<p><strong>Po pierwsze,</strong> widzimy w tym fragmencie z Jeremiasza 31:15, że… <u>Bóg rozumie żal i rozpacz, których doznajemy po śmierci bliskich.</u> Niebiański Ojciec widzi i współczuje w naszym smutku. Wie, że nie da się pocieszyć zwykłymi słowami i że takiej straty jak strata kochającej żony, męża, dziecka lub rodzica, nie da się w żaden sposób pocieszyć. Wyrażają to słowa, że <u>Rachel nie daje się pocieszyć.</u></p>
<p><strong>Jako drugą wiadomość</strong> dla cierpiących Bóg mówi, że naszych zmarłych <u>„już nie ma”</u>. Umarli są naprawdę umarłymi, bo śmierć to przerwanie życia. Opłakujemy ich, bo jak mówi Kaznodzieja Salomon, tzw. Księga Koheleta 9:10, <strong>„zmarli niczego nie wiedzą … bo nie ma żadnej czynności ani rozumienia, ani poznania, ani mądrości w Szeolu, do którego ty zdążasz.” </strong>To stan niebytu, to <u>symboliczny sen</u>. Nasi umarli nie cierpią i nie błąkają się.</p>
<p><strong>Trzecia rzecz,</strong> którą mówi Bóg to <strong><u>wielka nadzieja</u></strong>. Ta nadzieja przyjęta do serca, może być najlepszą pociechą dla cierpiącej duszy. <strong><u>„Oni powrócą”.</u> Synowie i córki powrócą. </strong>Będą przywróceni do życia przez Pana Jezusa Chrystusa, który umarł za każdego człowieka i stał się światłością, która oświeci każdego człowieka przychodzącego na świat (J 1:9). Zgadza się to z wielką liczbą fragmentów Biblii. <strong>Jak głosi apostoł Paweł<br />
</strong>[a zapisano w Dz. Ap. 24:15]: <u>„Mam też w Bogu nadzieję … że nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych.”</u> Jak obiecuje nasz Pan, w czasie ostatecznym, wszyscy w grobach usłyszą Jego głos i wstaną (Jana 5:29). <strong>Pan Jezus nie zapomni ani o jednym człowieku, </strong>nie ważne czy żył 100 lat, 10 lat czy tylko kilka sekund.</p>
<p><strong>Czwarta myśl</strong> z tego fragmentu jest taka, że od śmierci aż do obudzenia nasi ukochani są <u>„w kraju nieprzyjaciela”</u>. Nie spotyka ich tam nic złego, ponieważ stan śmierci Pan Jezus porównuje do snu, z którego kiedyś zbudzi tych „śpiących” umarłych. Widzimy to w wielu przykładach jak z córką Jaira i z Łazarzem, których Jezus <strong><em>obudził ze snu</em></strong> <u>czyli</u> <strong>wskrzesił</strong> (nie mieli oni żadnych wizji z zaświatów itd.). <strong><u>Jednak „kraj nieprzyjaciela” to dobry symbol stanu śmierci, bo jest to przymusowa niewola.</u></strong> Nikt nie chciałby tam iść i nikt sam z siebie nie może  stamtąd wrócić, ale jak napisał apostoł Paweł: <strong>„ostatni nieprzyjaciel, który będzie zniszczony [przez Jezusa], to smierć.” </strong>(jest to w 1 liście do Koryntian 15:26). To symboliczne zesłanie śmierci nie potrwa na zawsze.</p>
<p><strong>Piąta pociecha</strong> ze strony Boga<strong>, </strong><strong>którą znajdziemy u Jer. 31:15-17,</strong> zwłaszcza dla rodziców, którzy utracili swoje dzieci, jest taka, że ich starania i serce, które włożyli w to, by ich dzieci mogły żyć i się rozwijać, zostaną kiedyś nagrodzone. <strong><u>„Jest nagroda za twe trudy”</u></strong> – mówi Bóg. Ta nagroda osuszy wiele łez. P<u>ozwoli zapomnieć o wielkim bólu, który ludzie musieli znieść w tym życiu.</u> Bóg mówi, że nie wszystko jest stracone i że nie powinniśmy tracić nadziei co do naszych zmarłych.</p>
<p><u>Dlaczego?</u> To <strong>szósta myśl</strong> Stwórcy dla cierpiących. Ponieważ jest nadzieja, że w przyszłości, w dzień zmartwychwstania, „oni wrócą”, <strong>„wrócą się synowie do swoich granic”</strong>. Inne tłumaczenia mówią, że wrócą się oni do swoich <strong>„siedzib”</strong>; <u>synowie i córki wrócą do swojego rodzinnego grona</u>, do swoich bliskich, którzy<strong> nie zdążyli się nimi nacieszyć.</strong></p>
<p><strong>Siódma lekcja,</strong> która wcale nie jest najmniej ważna, mówi, że jest to <u>„wyrocznia Jahwe”</u>, jest to Słowo Boże, które nie może być złamane. Słowo Boże na pewno się wypełni, bo Bóg jest wierny i nie cofa raz danego słowa. Dziś trudno w to uwierzyć (i dlatego wielu nie wierzy), ale przed tymi, którzy zasnęli w prochu ziemi, od tej pory już tylko dobre dni. <u>Przed nimi Królestwo Boże.</u></p>
<p>Królestwo Boże w Biblii dzieli się na dwie części: <u>niebiańską</u> i <u>ziemską</u>. Nas interesuje dzisiaj głównie część ziemska. Ta ziemska część Królestwa ma dwa główne etapy. <u>Pierwszy z nich to królowanie naszego Pana</u> Jezusa połączone z <strong>dniem sądu</strong> czyli wielkim procesem odrodzenia ludzkości. <u>Drugi etap to istnienie przez nieskończone wieki ludzi odrodzonych</u>, tych, którzy poddali się staraniom Chrystusa i wiernych, i którzy wiernie i posłusznie przeszli proces sądu.</p>
<p><strong><u>Ta pierwsza część Królestwa, czas tysiąca lat próby i panowania Mesjasza, w Biblii porównana jest do deszczu skrapiającego trawę.</u></strong> Wg Ps. 72:6 <strong>„</strong><strong>[Mesjasz i prawda, którą przedstawi]</strong> [cytuję] <em>zstąpi jak deszcz na skoszoną trawę, jak krople deszczu nawadniające ziemię. Za jego dni zakwitnie sprawiedliwość i będzie obfitość pokoju.”</em></p>
<p>Ludzie zniszczeni przez tysiące lat upadku, a szczególnie końcowy okres wielkiego ucisku, są tutaj porównani do skoszonej trawy (to samo znajdziemy u <strong>Iz. 40:6</strong>). To dla ludzi ten sprawiedliwy i oparty na prawdzie rząd Jezusa ma być jak <u>upragniony deszcz</u>, ma przynieść orzeźwienie, przywrócenie do życia, <strong><em>„pustynia zakwitnie jak róża”</em></strong>. Jest to pustynia ludzkich serc.</p>
<p>W Nowym Testamencie odwołuje się do tego obrazu apostoł Piotr. Jego mowa zapisana jest w Dziejach Ap. 3:20-23 – <em>„nadejdą od obecności Pana czasy ochłody; I pośle tego, który był wam głoszony, Jezusa Chrystusa; Którego niebo musi zatrzymać aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy, jak Bóg od wieków przepowiadał przez usta wszystkich swoich świętych proroków. Mojżesz bowiem powiedział do ojców: Proroka jak ja wzbudzi wam Pan, wasz Bóg, spośród waszych braci. Jego będziecie słuchać we wszystkim, co wam powie. I stanie się, że każda dusza, która by nie usłuchała tego proroka, będzie wygładzona z ludu.”</em></p>
<p>[1] <strong><em>Nadejdą od obecności Pana czasy ochłody – </em></strong>w oryg. mamy tu słowo „anapsyksis”, które używane jest do opisu <u>skoszonej i wyschniętej trawy odświeżanej przez obfite opady deszczu i ponownie ożywianej do życia</u> (ap. Paweł mówi też, że dom Onezyfora, gdzie gościł, często go „anapsycho” – tzn. orzeźwiał, pokrzepiał – 2 Tm 1:16). W Królestwie będą to deszcze Boskiego Słowa i Bożej Łaski. <u>Przyjdzie to od oblicza Pańskiego,</u> to znaczy, że Bóg w swojej łasce spojrzy na ziemię.</p>
<p>[2]<strong><em> Bóg pośle … Jezusa Chrystusa,</em></strong><strong><em> którego niebo musi zatrzymać aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy … </em></strong>&#8211; to obecność Pana Jezusa sprawi te czasy orzeźwienia, <u>Jego druga obecność na ziemi przyniesie te wszystkie zmiany</u>. W tym wersecie użyte jest w oryg. greckie słowo <strong>„apokatastasis”</strong>, my często używamy słowa: <strong><u>restytucja</u></strong>, bo to tłumaczenie ‘apokatastasis’ na łacinę, na angielski i później na j. polski. To słowo znaczy: <strong><em>powrót do pierwotnego, utraconego stanu</em></strong>, <u>pełna renowacja, pełne odtworzenie</u>, w tym wypadku: przyprowadzenie człowieka i planety Ziemia do utraconej doskonałości ogrodu Eden.  Już nie chodzi o jedną parę i jeden ogród, ale miliardy ludzi i całą ziemię.</p>
<p>Ten fragment nazywa dalej Chrystusa <strong><u>prorokiem</u></strong> albo <strong>nauczycielem świata</strong>. Jest to kolejny dowód, że stanie się to wtedy, gdy powróci, by panować nad narodami. <u>Izajasz, rozdział 42, mówi o naszym Panu</u>: <strong>„On przyniesie narodom Prawo. </strong>(…) Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomyku. On niezachwianie przyniesie Prawo. <u>Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi.</u>”</p>
<p><strong>To Pan Jezus przywróci ludzi do zycia i to On zaprowadzi restytucję. </strong>Ma pełne prawo, by tego dokonać. Przede wszystkim jest to Boski plan, ale opiera się na tym, że Jezus własną krwią kupił każdego człowieka. <strong>1 do Tym. 2:4-6</strong> – „[Bóg] chce [a dosłownie:<strong> Bóg postanowił</strong>, gr. thelo], aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy. Bo jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich.”</p>
<p>Pan Jezus skosztował śmierci za każdego człowieka (mówi tak <strong>Hebr. 2:9</strong>). <u>On podniesie i oświeci każdego człowieka.</u> <strong>Jak czytamy dalej w Dziejach 3:23 tylko ta dusza,</strong> która <u>świadomie</u> i <u>uparcie</u> nie będzie słuchać tego Zbawiciela i Króla zostanie wygładzona z ludu. Niepoprawni, niepokutujący grzesznicy nie otrzymają życia wiecznego, lecz czeka ich śmierć na zawsze. Każdy jednak otrzyma <strong><u>dokładne </u></strong><u>poznanie prawdy</u>; wiele ćwiczeń i praktycznych sprawdzianów ze zdobytej wiedzy.</p>
<p><strong>Z innego punktu widzenia ten czas będzie to Wielki Jubileusz dla ludzkości. </strong><u>Skąd taka nazwa?</u> W Izraelu istniało prawo jubileuszu. Można o nim przeczytać w <strong>3 Mojż. 25:8-10</strong> – <em>„I policzysz sobie siedem lat sabatowych, to jest siedem razy siedem lat; i będziesz miał siedem lat sabatowych, czyli czterdzieści dziewięć lat. Dziesiątego dnia, siódmego miesiąca; obwieścisz dęciem w róg [w szofar czyli róg barani] w dniu pojednania, ogłosisz to rogiem po całej waszej ziemi. I będziecie święcić rok pięćdziesiąty, i w ten sposób ogłosicie wolność wszystkim mieszkańcom całej ziemi; będzie to dla was jubileusz; i każdy wróci do posiadłości swojej, każdy wróci do rodziny swojej.”</em></p>
<p>Rok 50. Rok Jubileuszu. Jak ładnie to wyraża brat Hedman (Sz.B. czerwiec 1994, s. 46): <em>„Jakże radosne musiały być okrzyki, gdy lud Izraela usłyszał brzmienie szofaru ogłaszające wolność! Niebawem miały być umorzone wszystkie długi, słudzy mieli pożegnać swych panów, drzwi więzień miały stanąć otworem, a więźniowie mieli być uwolnieni, utracone posiadłości miały być odzyskane przez tych, którzy je stracili, następowało też ponowne połączenie się rodzin, których radości nie można opisać.”</em></p>
<p><strong>Wszystko to jest przedsmakiem Królestwa Bożego. </strong>Wielki Jubileusz rozsądzi nie tylko te materialne sprawy, ale zakończy wiele problemów i sporów rodzinnych i duchowych. Jaki to będzie piękny czas, gdy skończy się ostatni konflikt i podział.</p>
<p>A jeśli spojrzeć na te „wieki przyszłe”? Pięknie to opisali niektórzy bracia i siostry w tej niedawnej dyskusji na ESAREPCIE: Jeden brat pisał: <em>&#8222;Posadzę sekwoję i będę obserwował jak rośnie i będzie miała trzy tysiące lat, czy to nie będzie cudowne? Poznam ludzi różnych nacji i ich dawnych obyczajów, nie będę się nudził! A przede wszystkim zobaczę Boski Plan w realizacji – ze świadomością że na to wszystko nie będę ograniczony CZASOWO, czy to nie będzie cudowne?&#8221;</em></p>
<p>Inna siostra dodaje: <em>„Jeśli będziemy doskonali pod każdym względem to nasza kreatywność też będzie olbrzymia. Dalej będziemy mogli tworzyć gry komputerowe, ale wymagające więcej sprytu i bardziej skomplikowane – już bez zabijania. Będziemy mieli doskonałą wyobraźnię co w efekcie da nam możliwość pisania rewelacyjnych książek. Doskonały słuch i poczucie rytmu w połączeniu z olbrzymią wyobraźnią i wrażliwością da nam możliwość tworzenia genialnej muzyki i przeżywania jej głębiej niż kiedykolwiek. Ludzie z idealnym słuchem i doskonałym głosem będą zadziwiać wybitnym śpiewem. Miłośnicy motoryzacji będą tworzyć coraz doskonalsze i piękniejsze samochody i pojazdy, samoloty, łodzie, statki. W taki sposób można wyliczać bez końca.”</em></p>
<p><strong>Pewna siostra podsumowuje te nadzieje w formie wiersza</strong>:</p>
<p>„<strong>Jak ja widzę Raj?</strong><br />
<em>Czasy ochłody, od problemów, życia codziennego.<br />
Miłość i życzliwość jeden do drugiego.<br />
Pomoc, nieść każdemu, kto jej potrzebuje.<br />
I wielbić Stwórcę i Pana naszego.</em></p>
<p>Pan nam obiecał w Raju łaski swoje,<br />
że nam pomoże, kiedy już nas wzbudzi.<br />
<em>Więc oczekuję tej błogiej nadziei,<br />
Gdzie już nie będzie szatan nas trudził.”</em></p>
<p>Starajmy się przede wszystkim tam dostać jako zwycięzcy. <strong><u>Nawracajmy się każdego dnia i ufajmy w Panu Jezusie.</u></strong> Królestwo Boże będzie wspaniałe, jak zapowiada to apostoł Paweł, 1 Kor. 2:9 –<strong><em> „Czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują.” </em></strong>Niech ta nadzieja porusza nasze serca i dodaje nam sił.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/przyjdz-krolestwo-twoje-badz-wola-twoja-jako-w-niebie-tak-i-na-ziemi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">9207</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
