<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>obciążeni &#8211; Badacze Biblii</title>
	<atom:link href="https://badaczebiblii.pl/tag/obciazeni/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://badaczebiblii.pl</link>
	<description>Chrześcijański zbór w Bydgoszczy</description>
	<lastBuildDate>Wed, 03 Jul 2024 16:47:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">39565544</site>	<item>
		<title>Do spracowanych i obciążonych</title>
		<link>https://badaczebiblii.pl/do-spracowanych-i-obciazonych/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=do-spracowanych-i-obciazonych</link>
					<comments>https://badaczebiblii.pl/do-spracowanych-i-obciazonych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jul 2024 16:44:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Biblia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie chrześcijanina]]></category>
		<category><![CDATA[brzemię Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[jarzmo]]></category>
		<category><![CDATA[jarzmo Jezusa]]></category>
		<category><![CDATA[jarzmo z Jezusem]]></category>
		<category><![CDATA[jezus chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[obciążeni]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[odpoczynek wiary]]></category>
		<category><![CDATA[pokój boży]]></category>
		<category><![CDATA[pokój z Bogiem]]></category>
		<category><![CDATA[przeciążeni]]></category>
		<category><![CDATA[przyjdźcie do mnie wszyscy]]></category>
		<category><![CDATA[spracowani]]></category>
		<category><![CDATA[ukojenie]]></category>
		<category><![CDATA[utrudzeni]]></category>
		<category><![CDATA[wytchnienie]]></category>
		<category><![CDATA[zapracowani]]></category>
		<category><![CDATA[zaproszenie Jezusa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://badaczebiblii.pl/?p=11102</guid>

					<description><![CDATA[Wykład wygłoszony przez Wiktora Szpunara na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance (30 czerwca 2024 r.):  Do spracowanych i obciążonych: Jestem częścią pokolenia, które dorastało w przekonaniu, że technologia przyniesie nam więcej wygody i odpoczynku. Niestety, rzeczywistość okazała się inna. Długie godziny spędzane przed ekranem komputera często przytłaczają nas psychicznie. Chociaż fizycznie praca przy komputerze może wydawać <a class="more-link" href="https://badaczebiblii.pl/do-spracowanych-i-obciazonych/">Czytaj dalej...</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="color: #0000ff;">Wykład wygłoszony przez Wiktora Szpunara na spotkaniu chrześcijańskim w Bziance (30 czerwca 2024 r.): </span></strong></p>
<p><iframe class="youtube-player" width="780" height="439" src="https://www.youtube.com/embed/PlGt1M7QvdA?version=3&#038;rel=1&#038;showsearch=0&#038;showinfo=1&#038;iv_load_policy=1&#038;fs=1&#038;hl=pl-PL&#038;autohide=2&#038;wmode=transparent" allowfullscreen="true" style="border:0;" sandbox="allow-scripts allow-same-origin allow-popups allow-presentation allow-popups-to-escape-sandbox"></iframe></p>
<p><b>Do spracowanych i obciążonych: </b>Jestem częścią pokolenia, które dorastało w przekonaniu, że technologia przyniesie nam więcej wygody i odpoczynku. <u>Niestety, rzeczywistość okazała się inna.</u> Długie godziny spędzane przed ekranem komputera często przytłaczają nas psychicznie. <u>Chociaż fizycznie praca przy komputerze może wydawać się mniej obciążająca, to psychicznie jesteśmy </u><u>pewnie </u><u>bardziej zmęczeni niż kiedykolwiek</u>. <b>Słyszałem powiedzenie, że dorosłość polega na spędzaniu dnia przed średnim ekranem, z przerwami na mały ekran, a wieczorem relaksowaniu się przed dużym ekranem.</b> Nasze dni kończymy znów przed małym ekranem, co pokazuje, jak bardzo jesteśmy zależni od technologii.</p>
<p><u><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright wp-image-11103" src="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/1280x1280.jpg" alt="" width="400" height="400" srcset="https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/1280x1280.jpg 1280w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/1280x1280-300x300.jpg 300w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/1280x1280-1024x1024.jpg 1024w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/1280x1280-150x150.jpg 150w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/1280x1280-768x768.jpg 768w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/1280x1280-200x200.jpg 200w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/1280x1280-100x100.jpg 100w, https://badaczebiblii.pl/wp-content/uploads/2024/07/1280x1280-40x40.jpg 40w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Ab</u><u>y naprawdę odpocząć trzeba </u><u>dziś </u><u>szukać inn</u><u>ych sposobów</u>, robić coś inaczej, niż do tej pory. <b>D</b><b>la mnie osobiście, </b><b>pomocne są</b><b> długie spacery</b>, które pozwalają mojej głowie odpocząć. W taki sposób często też modlę się do Boga. Z moich obserwacji wynika, że dużo jest dziś osób spracowanych i zmęczonych różnymi ciężarami.</p>
<p><b>W tej sytuacji s</b><b>łowa Jezusa zapisane w Ewangelii wg Mateusza 11:28-30 stają się szczególnie zachęcające &#8211;</b> <u>„Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam odpoczynek. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz. Moje jarzmo jest przyjemne, a moje brzemię lekkie.”</u></p>
<p><b>Adresaci zaproszenia: </b>Oczywiście, w jakimś stopniu adresatem zaproszenia są tu właśnie ludzie zmęczeni: <u>zawodowo</u>, <u>obciążeni emocjonalni</u><u>e, fizycznie</u>. Tak, na pewno, ale kontekst wskazuje, że <b>chodzi przede wszystkim o ludzi zmęczonych ciężarem grzechu i niedoskonałości; </b>o ludzi, którzy starali się, ale nie mogli wypełnić Prawa Mojżeszowego i dodanych przez faryzeuszy i uczonych w Piśmie reguł. Jak czytamy u Mat. 23:4: <b><i>„</i><i>Bo wiążą [oni] brzemiona ciężkie i nie do uniesienia i kładą je na barki ludzi, lecz sami nie chcą ich ruszyć nawet palcem.” </i></b></p>
<p><u>Niektórym ludziom wystarcza tylko to, że </u><u>są</u><u> </u><u>mniej-więcej </u><u>tacy jak inni.</u> Zawsze znajdzie się ktoś bardziej grzeszny niż my, zwłaszcza, jeśli kogoś takiego szukamy.<b> Wtedy możemy widzieć siebie prawie świętymi</b> (tak było z faryzeuszami!). Obmawianie innych jest formą takiego dowartościowania siebie, bo my przecież nie zachowalibyśmy się w ten sposób, jak obmawiania przez nas osoba.</p>
<p><b>Byli </b><b>i są</b><b> jednak tacy </b><b>ludzie</b><b>, którzy czuli się obciążeni wadami w sobie, </b>uczynkami, które przynosiły złe owoce, grzesznością świata wokół. <u>Pewnie do takich ludzi należał celnik Mateusz, który jako jedyny ewangelista zapisał te słowa Jezusa.</u> Jako Żyd i były poborca podatkowy, apostoł Mateusz świetnie zdawał sobie sprawę, <b>jak uciskani są zwykli ludzie</b> — nie tylko przez Rzymian domagających się podatków, ale też przez zepsuty żydowski system religijny. <u>Dlatego zwrócił pilniejszą uwagę na to zaproszenie Jezusa do </u><u>utrudzonych i przyciśniętych do ziemi </u><u>różnymi ciężarami.</u> I zapisał je dla nas.</p>
<p><u>Przez całą historię chrześcijaństwa pojawiali się ludzie o wrażliwym sumieniu</u>, którzy szukali głębszego związku z Bogiem. Przykładem może być <u><b>Jan Wesley,</b></u> który mimo wielu dobrych uczynków, przez pewien czas nie miał pokoju w swoim sercu.</p>
<p><u><b>Z</b></u><u><b>aproszony na spotkanie braci morawskich </b></u><u><b>Wesley</b></u><u><b> wspominał, że był zdziwiony pewnym człowiekiem, który ledwo czytał, a mimo to prowadził zebranie.</b></u> Ten człowiek najpierw odczytał z 2 do Kor. 12:9, że Moc Boża doskonali się w słabości.<br />
A potem skomentował: <i>„te słowa są prawdą, bo ja byłem słabszy niż ktokolwiek inny stworzony przez Boga. Kiedyś często traciłem pieniądze na hazard, podczas gdy moje dzieci nie miały co jeść. </i><i>Gdy piłem i byłem </i><i>nietrzeźwy często biłem moją </i><i>drogą </i><i>żonę. Ale łaskawy Pan ocalił mnie swoją cudowną łaską. </i><i><u>Dzisiaj w moim sercu jest pokój.</u></i><i>&#8222;</i></p>
<p><u>Wesley był zbulwersowany</u> i pytał: <b>Jak to możliwe, że taki grzeszny człowiek jak ten może mieć pokój, podczas gdy </b><b>on żyje</b><b> w ciągłym niepokoju </b><b>a tak bardzo </b><b>stara się być dobry i pobożny?</b></p>
<p><u>Czy i my czasami nie czuliśmy się </u><u>w ten sposób</u><u>?</u> <u><b>Utrudzeni, </b></u>bo chcemy mieć dobry kontakt z Bogiem, ale obciążają nas nasze grzeszne myśli, słowa i uczynki. A z drugiej strony mamy dość pychy, by dziwić się jak Bóg może przyjąć innych. <u>Ja też miałem takie przeżycia</u>. Momenty, gdy próbowałem <u>zdobyć uznanie </u>Boga przez głoszenie ewangelii, przez różne uczynki. Podczas gdy Bóg czekał, <b>aż przyjmę, że jestem grzesznikiem i że bez pomocy Jezusa nie mogę zrobić nic, </b><u>co by się Jemu podobało.</u></p>
<p><u><b>Taki człowiek z ciężarem na plecach, umęczony tym ciężarem, </b></u>pojawia się w „Wędrówce pielgrzyma” J.Bunyana. Inni ludzie w mieście zagłady zastanawiają się <u>czy </u><u>nie</u><u> jest </u><u>może</u><u> chory psychicznie</u>. Oni nie czują tego ciężaru na swoich plecach, ale ten człowiek nie może dać sobie rz tym ciężarem rady i rusza w podróż. <u>Jego ciężar spada dopiero, gdy staje pod krzyżem.</u> <b>Tam jego brzemię odrywa się od pleców i wpada do grobu.</b> Czy jesteśmy bardziej czy mniej grzeszni, tylko pokuta i wiara w okup może przybliżyć nas do Boga. Nie ma innej drogi, np. oparte na własnej sprawiedliwości.</p>
<p>Pan Jezus mówi: <u>„Przyjdźcie do mnie, a ja wam zapewnię odpoczynek”</u>. Pytanie brzmi: <u>czy odczuwamy ciężar </u><u>swojego </u><u>grzechu </u><u>i niedoskonałości</u> i <b>czy jesteśmy gotowi przyjść do Jezusa i znaleźć w Nim prawdziwy odpoczynek? </b>Zaproszenie Jezusa dotyczy osobistej relacji z Nim jako naszym Odkupicielem. <u>Nie chodzi o przynależność </u><u>do jakiejkolwiek grupy religijnej.</u> Jezus nie zaprasza nas do sekty, organizacji ani do kościoła, ale <b><u>do bliskiej, osobistej relacji z Nim</u></b>.</p>
<p>Głos naszego Mistrza nie ma nic wspólnego z wyznaniem wiary, bo <u>jest wielu, którzy nie zgadzają się co do szczegółów teologi</u><u>i</u>, ale <b>zgadzają się co do Chrystusa jako Zbawiciela</b><b> i Pana. </b>Są rzeczy trudne w Biblii, ale <u>Jezus mówi także słowa na tyle proste,</u> aby <b>zwykli ludzie </b>mogli podążyć za tym co miał do powiedzenia na temat zbawienia i życia z Nim. Mogą to jednak zrozumieć wyłącznie ludzie <u>o skruszonych sercach</u> i <u>smutni z powodu grzechu</u>, tacy, którzy chcą uwolnić się od niewoli grzechu.</p>
<p><u>Możliwość przyjścia do Jezusa to wielki dar od Boga.</u> A wszystko co można zrobić, to go przyjąć. <b>Jak to zrobić?</b> <u><b>Trzeba </b></u><u><b>zobaczyć</b></u><u><b> potrzebę tego daru</b></u>, tzn. <u>uznać samego siebie za grzesznego</u>, <b>spojrzeć na własne grzechy</b>, <u>odczu</u><u>wa</u><u>ć do nich nienawiść i odrzuc</u><u>ać </u><u>j</u><u>e</u>; pokochać dobro, sprawiedliwość, a następnie przyłożyć serce do Bożego słowa. Boże słowo powie nam, że <u><b>Syn Boży, </b></u><u><b>Jezus </b></u><u><b>Chrystus</b></u><u><b> był gotów ponieść nasze grzechy na Golgotę i że Bóg jest chętny przyjąć już teraz każdego, kto ma tę wiarę</b></u>.</p>
<p>1 Jana 1:8-2:2 – „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, sami siebie zwodzimy i nie ma w nas prawdy. Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości [jeśli jesteś na tej sali i czujesz się nieprawy i niegodny, to słuchaj uważnie: „oczyścić nas z <u>wszelkiej</u> nieprawości”]. Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, robimy z niego kłamcę i nie ma w nas jego słowa. Moje dzieci, piszę wam to, abyście nie grzeszyli. Jeśli jednak ktoś zgrzeszy, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. I on jest przebłaganiem za nasze grzechy, a nie tylko za nasze, lecz także za grzechy całego świata.”</p>
<p><u><b>Drodzy Bracia i Siostry, właśnie teraz ktoś w Afryce, ktoś w Azji, a może kto</b></u><u><b>ś</b></u><u><b> za ścianą, gdzieś tu w Bziance, </b></u><u><b>idzie do Pana skruszony, z wiarą w Niego jako swojego Odkupiciela.</b></u><b> </b>I taka osoba jest naszym bratem lub siostrą w Panu. Bo to ta wiara daje wyzwolenie, to ta wiara łamie ludzkie jarzma i zdejmuje ciężary z pleców. Jak mówi pewna pieśń to Jezus <u><b>„poniósł na swoich barkach ciężary świata”</b></u><b> </b>– tam na Golgocie przyszłość świata i każdej osoby na tej sali, zależała od Jezusa, <u><b>a On był gotów ofiarować samego siebie i umrzeć nie za swoje, ale za nasze grzech</b></u><u><b>y, dla nas</b></u>. Teraz Jezus przez swoje słowa, które tutaj czytamy, osobiście zwraca się do Ciebie: Synu/Córko, przyjdź do mnie, pomogę Ci, będę z Tobą, wyzwolę Cię.</p>
<p>Ten odpoczynek, który daje Jezus to <u>usprawiedliwienie przez wiarę, a nie przez uczynki</u>: <b>Dzieje 13:38-39 </b>– „Niech więc będzie wam wiadomo, mężowie bracia, że przez niego zwiastuje się wam przebaczenie grzechów; i przez niego każdy, kto uwierzy jest usprawiedliwiony we wszystkim, w czym nie mogliście być usprawiedliwieni przez Prawo Mojżesza.” Co za pocieszające słowa: dla Żydów wtedy i dla nas – dzisiaj.<br />
<b>Rzymian 3:22-2</b><b>5</b> – „Jest to sprawiedliwość Boga przez wiarę Jezusa Chrystusa dla wszystkich i na wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy. Wszyscy bowiem zgrzeszyli i są pozbawieni chwały Boga; a zostają usprawiedliwieni darmo, z jego łaski, przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie. Jego to Bóg ustanowił przebłaganiem przez wiarę w jego krew(&#8230;)”</p>
<p>To są piękne fragmenty. <b>Jedno pytanie brzmi: czy my te fragmenty rozumiemy? </b><u>Warto zbada</u><u>ć filozofię i ekonomię odkupienia</u>; ale <b>drugie </b><b>pytanie </b><b>brzmi: </b><u><b>czy przywiązaliśmy serce </b></u><u><b>do tych słów</b></u><b>?</b> To są wielkie obietnice, ale dadzą nam siłę tylko <u>pod jednym warunkiem</u>. Tylko jeśli głęboko uwierzymy, że tak właśnie jest, że Bóg naprawdę nas kocha, a odkupienie w Jezusie wystarczy, że nic nie trzeba do niego dodać, trzeba tylko wierzyć i żyć wiarą.</p>
<p><b>Nawet mało wiedzy, ale silne trzymanie się tych obietnic, które są </b><b>dla nas </b><b>pewne, </b>wyzwoli w naszym umyśle i sercu wielką <u>siłę i moc do zwyciężania trudności i znoszenia cierpień</u>. <u><b>Lecz same słowa bez naszej wiary nie zamienią się w ducha Bożego w nas. </b></u><u><b>Dużo wiedzy bez wiary tylko szkodzi.</b></u></p>
<p><u><b>Wyobraźmy sobie, że </b></u><u><b>jastrząb ściga gołębia. Gołąb jest w tej sytuacji bez </b></u><u><b>szans</b></u><u><b>.</b></u><b> </b><b>Może jednak </b><b>ukryć się</b><b> w szczelinie ska</b><b>ły</b><b>, gdzie będzie całkowicie osłonięty i bezpieczny. </b><b>Skała jest ratunkiem, ale dopiero wtedy, gdy ptak wleci do tej szczeliny. </b><b>Ten gołąb musi </b><b>całkowicie się w niej ukryć</b><b>. </b><u><b>Tak jest z nami i </b></u><u><b>z </b></u><u><b>naszą wiarą w Jezusa.</b></u></p>
<p>Jezus przyrzeka, że to On sprawi odpoczynek. Cierpiał i umarł po to, byśmy nie musieli już dręczyć się obładowani ciężko grzechem, lękami, zmartwieniami, spracowani chciwością, samolubstwem, pożądaniem. Jezus przyszedł aby to z nas zdjąć. Czy chcesz, żeby zdjął to z Ciebie? Czy chcesz próbę podjąć?<u><b> </b></u><u><b>Jeśli tak to idź do Jezusa, ale porzuć wszelką inną nadzieję</b></u>. Skup się na przyjściu do Jezusa. To jest skała naszego zbawienia, a bez niego nie ma nadziei.</p>
<p>Jan Wesley doświadczył tej zmiany myślenia, gdy znów poszedł na zebranie, a czytano tam <i>komentarz Marcina Lutra</i> do <u><b>Listu do Rzymian</b></u>. Luter pisał tam: „<u>Wciąż są hipokrytami ci, którzy żyją cnotliwym życiem, ale nie są szczerzy w miłości.</u> W swych sercach są wrogami Bożego prawa i lubią osądzać innych ludzi. To dlatego tylko wiara czyni człowieka sprawiedliwym i wypełnia Prawo, to wiara przynosi ducha świętego, dzięki zasługom Chrystusa. Wtedy duch święty czyni serce wolnym i daje szczęście tak, jak tego chce prawo. <u>Wtedy dobre uczynki naturalnie wypływają z samej wiary.</u>” Gdy Wesley usłyszał te słowa, poczuł wielki pokój i radość, dziwne ciepło w sercu. Zrozumiał, że liczy się łaska Boża, krew Jezusa i wiara wierzącego człowieka.</p>
<p><b>PYTANIE: Czy kiedyś już poczułeś lub poczułaś taki odpoczynek wiary w Jezusie? Niekoniecznie jakieś fizyczne doznanie, ale duchowy pokój w Chrystusie. Czy masz go teraz?… <u>Bo j</u><u>eśli nadal jesteśmy spracowani i obciążeni to </u><u>pytanie: </u><u>dlaczego?</u></b></p>
<p><b>Jeżeli to nasze grzechy nas przybijają do ziemi, nasza niezgodność z Boską wolą, to czy Jezus, którzy umarł za nas i przyjął nas kiedyś, gdy uwierzyliśmy po raz pierwszy, teraz odrzuci swoje dziecko, które do Niego przychodzi? <u>Na pewno nie! </u></b>Może po prostu musimy zrozumieć, że nadal jesteśmy grzeszni i niedoskonali, że nadal potrzebujemy pokuty i krwi naszego Zbawiciela, której On pragnie nam udzielić.</p>
<p><b>Jest taka angielska pieśń, która w tłumaczeniu mówi:</b> &#8222;<u>Słaby i zgubiony grzeszniku, zagubiony i zostawiony na śmierć. Podnieś swoją głowę, bo właśnie idzie Miłość, przyjdź do Jezusa i żyj.</u> <b>I jak małe dziecko, nie bój się czołgać, i pamiętaj, kiedy idziesz, czasami będziesz upadać.</b> Zatem upadnij na Jezusa, zdaj się na Jezusa i żyj”</p>
<p><u>Ci, którzy przychodzą do Jezusa mogą odpocząć, jak Żydzi odpoczywali w sabat.</u> Możemy znaleźć ukojenie w całym swoim życiu i odstawić na bok niszczące nas ciężary. Jednak co dalej? <u>Jak dalej żyć?</u> <b>My tego nie wiemy.</b> Nie potrafimy sami się uświęcić. Bez dalszej pomocy stanęlibyśmy w miejscu i bardzo łatwo w tym właśnie miejscu stanąć.</p>
<p><b>Pan Jezus proponuje </b>nam jednak <b><u>swoje</u></b> własne jarzmo. Dla człowieka XXI wieku niewiele to słowo znaczy. <i><u>Jarzmo było </u></i><i><u>jednak </u></i><i><u>narzędziem używanym do połączenia dwóch zwierząt, aby razem mogły ciągnąć ciężary. </u></i><b><i>W tym kontekście, jarzmo Chrystusa oznacza wspólne niesienie ciężarów z Nim.</i> </b></p>
<p><b>Jezus pierwszy niósł jarzmo, a </b><b>T</b><b>ym,</b> <u>który go wspierał był sam wszechmocny Bóg</u>. <b> </b>Jarzmo to wynikało z decyzji Jezusa, że <u><b>zawsze będzie pełnił wolę Ojca i tak właśnie zrobił</b></u><b>.</b> Najpierw, gdy jako wielki pan z nieba i prawa ręka Ojca, <u>zstąpił na ziemię </u><u>i stał się dzieciątkiem w Betlejem. </u><u>P</u><u>otem gdy dorastał jako chłopiec i młody mężczyzna </u><u>w Nazarecie.</u><u> </u><u>A</u><u> </u><u>wreszcie </u><u>w wieku 30 lat </u><u>gdy podjął swoje poświęcenie i </u><u>gdy 3,5 roku później </u><u>doprowadził je </u><u>wiernie </u><u>do krzyża Golgot</u><u>y</u>.</p>
<p><b>Nie powinniśmy </b><b>jednak obawiać się jarzma Jezusa</b><b>. </b><b>| </b>Pewien pastor powiedział, że w Zimbabwe widział mężczyznę, który <u>orał swoje pole dwoma wołami</u>. <b>Był zdziwiony, bo jedno z tych zwierząt było ogromne, a drugie było tylko małym </b><b>cielakiem</b><b>.</b> <u>Ogarnęło go zdumienie.</u> Zaczął się zastanawiać na głos: <u>„Dlaczego ten rolnik orze pole, mając w jarzmie dwa różnej wielkości zwierzęta?”</u> Jednak stojąca w pobliżu kobieta pokazała mu, że to jarzmo miało pewne liny, którymi cielę było tylko przywiązane do jarzma. <u><b>To duży wół ciągnął cały ciężar, a mały uczył </b></u><u><b>się</b></u><u><b> jak się orze.</b></u></p>
<p>Można to porównać do tego, jak my przychodzimy do Boga jako taki <u>mały cielaczek</u>, ale <b>patrzymy na Jezusa, na Jego drogę i przykład i uczymy się iść jak On,</b> a z czasem coraz więcej ciężaru zostaje nam udzielone, dla naszej nauki i rozwoju.</p>
<p><b>Robieni</b><b>e czegoś, ‘niesienie jarzma’, oznacza naukę.</b> <b>Iść</b> w jarzmie to znaczy <u>prawdziwie żyć ewangelią </u><u>na co dzień</u>, rozmawiać z Bogiem i szukać jego woli. To znaczy iść za Jezusem.</p>
<p><u><b>Odpoczynek, a zwłaszcza odpoczynek dla duszy nie oznacza </b></u><u><b>braku pracy</b></u><u><b>.</b></u> Mogę powiedzieć, że po pracy przy komputerze, gdy na urlopie teść zaprosił mnie do koszenia trawy, to poczułem prawdziwy odpoczynek. <u>Nie był to zupełnie równy teren, ale </u><u>mój </u><u>teść nie zostawił mnie bez pomocy</u>: przejechał kosiarką największe koło jako pierwszy i wyznaczył mi trasę.<b> </b><b>M</b><b>usiałem tylko trzymać się tej trasy i robić coraz mniejsze koła.<br />
</b>A teść z podkaszarką cały czas był obok gotowy mi pomóc w razie problemów.</p>
<p><u><b>To taki bardzo prosty przykład. </b></u><b>Ale teraz pomyślmy, jakie c</b><b>udowne koło, jaki cudowny przykład całkowitego posłuszeństwa Ojcu wystawił nam Jezus.</b> Mamy się <u><b>uczyć od </b></u><u><b>naszego </b></u><u><b>Pana</b></u>, że jest <u>cichy</u> i <u>pokornego serca</u>. To niesienie jarzma jest właśnie nauką. Jest praktycznym dowiadywaniem się, jaki jest nasz Zbawiciel i staranie się, by być podobnym do Niego – w swoim życiu, na swoją mniejszą miarę.</p>
<p><u><b>W Obj. powiedziano Janowi, że zobaczy lwa </b></u><u><b>(lwa z pokolenia Judy, który będzie mógł zdjąć pieczęci zwoju – Obj. 5:5-6)</b></u><u><b>, obrócił się, spojrzał i zobaczył Baranka.</b></u> Ta myśl jest ciekawa, bo pokazuje, że Jezus choć pełny odwagi i siły w swojej misji jak lew, był wobec woli Bożej łagodny jako Baranek. <u>Cichy</u> i <u>pokorny</u>.</p>
<p><b>Cichość</b> oznacza w naszym fragmencie <u>pojętność</u> i <u>łagodną uległość</u> ucznia wobec nauczyciela. To <u><b>c</b></u><u><b>hęć zrozumienia i wprowadzenia </b></u><u><b>słów </b></u><u><b>nauczyciela w życie</b></u>.<br />
<b>Pokora </b>oznacza zaś <u>właściwą ocenę samych siebie</u>. Taka pokora potrafi przyjąć rozwiązanie Boga zamiast własnego. Ona ułatwia też kontakty z innymi ludźmi. Bez pokuty niczego nie można się nauczyć i niczego nie można w sobie poprawić. Pokora w relacjach z innymi pokazuje też, że czasem musimy wybrać: mieć rację albo mieć relacje.</p>
<p>Jeśli będziemy próbowali iść za Panem to <u><b>ef</b></u><u><b>ekt</b></u><b> </b>tej nauki nasz Pan przedst. w w. 29: <u>„a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz”</u></p>
<p>Brat Parylak mówił jakiś czas temu w wykładzie o siostrze, która nie ma takiego zrozumienia doktryn jak my, <u><b>ale jest siostrą w Panu </b></u><u><b>(a to jest najważniejsze!)</b></u>. Ta siostra ma syna, który został pobity do tego stopnia, że jest niepełnosprawny umysłowo. Ona mówi: <b>„czasami dochodzę do takiego stanu, że ręce mi opadają.</b> I wtedy mówię: 'Boże! Ja nic więcej nie mogę, o nic więcej nie proszę, nic więcej nie chcę. <u><b>Niechaj się stanie tak, jak Ty chcesz i jak Ty uważasz.</b></u>’ I dodaje: <b>I nagle, napełnia mnie siła.</b> <u>I ten problem, chociaż nie znika, ale odstępuje i dlatego zawsze tak robię</u>”. <b>To bardzo dobry przykład dla nas wszystkich,</b> w różnych doświadczeniach.</p>
<p><u><b>Są jednak takie momenty, kiedy wydaje się,</b></u> że nawet prosić nie ma siły i nie wiadomo, co z tym zrobić. <b>Wtedy </b><b>jedyne co można powiedzieć to:</b> <u>„Boże, niech będzie Twoja wola, niech będzie tak, jak Ty rozporządzisz, jak Ty o to zadbasz, ja wszystko przyjmę.”</u> I ci, którzy to robią, czasem w bardzo trudnych momentach, potwierdzają, że przychodzi wytchnienie, <u>odpoczynek wiary</u>. Dlatego Chrystus jest nam potrzebny, bo kiedy my jesteśmy słabi i bezsilni, On nadal jest silny i Jego siła zaczyna działać w nas. <u><b>W </b></u><u><b>tym</b></u><u><b> jarzmie nie idziemy sami.</b></u></p>
<p>W tych słowach naszego Pana są <u><b>dwa odpoczynki</b></u>. Najpierw Pan mówi, że gdy do Niego przyjdziemy, to <u>On </u><u>da nam odpoczynek</u>. Potem nasz Pan mówi, że <b>jeśli będziemy nosić jarzmo i uczyć się od Niego,</b> to <b>my</b> <u>znajdziemy odpoczynek dla duszy</u>. <u><b>Ten pierwszy odpoczynek to odpoczynek wiary w okup,</b></u><u><b> to pokój z Bogiem</b></u><b>.</b> Ten pokój daje Pan: każdemu, kto przychodzi do Boga <b>drogą pokuty, </b>ze <b>szczerą wiarą</b> w to, że ofiara Jezusa na krzyżu wystarczy. <b>Ten drugi odpoczynek wierzący </b><u><b>zdobywa</b></u><b>, gdy idzie z Jezusem w jarzmie.</b></p>
<p>Ten drugi odpoczynek przychodzi stopniowo tak jak stopniowo rosną <b>owoce ducha</b>. <u>T</u><u>en odpoczynek </u><u>to rozwój serca i coraz większy pokój Boży i radość Ducha Bożego w sercu.</u> Mamy tu więc (1) odpoczynek usprawiedliwienia i (2) odpoczynek poświęcenia. Ten drugi opiera się na osobistej relacji z Bogiem i z Jezusem, a nie na stopniu wiedzy lub przynależności.</p>
<p><u><b>Pan nas upewnia. </b></u>&#8222;Moje jarzmo bowiem jest przyjemne, a moje brzemię lekkie&#8221;</p>
<p><b>Ci, którzy zostali uczniami Jezusa i stosowali się do jego nauk, przekonali się, że służba dla Boga nie jest ciężarem, ale daje prawdziwe szczęście. </b>Uważał tak apostoł Jan, który napisał w 1 Jana 5:3: „Na tym bowiem polega miłość Boga, że zachowujemy jego przykazania, a <u>jego przykazania nie są ciężkie</u>.”</p>
<p>Te przykazania, o których mówi apostoł Jan, to nie jakiś zbiór nakazów i zakazów. <i><u>Królestwo Boże to nie pokarm i napój.</u></i><i> To nie zewnętrzne rytuały. I nie ma go też w </i><i>suchej </i><i>doktryn</i><i>ie</i><i>. </i><i>Jak wyraził to apostoł Paweł c</i><i>hodzi o wiarę, która działa przez miłość [Gal. 5:6]. </i></p>
<p><i>Zasady Chrystusa to: </i><i><u>Będziesz miłował Twojego Boga z całego serca swego</u></i><i>, z całej duszy swojej i całym swoim umysłem. I z całej siły swojej. </i><i><b>A bliźniego swego </b></i><i><b>[kochaj]</b></i><i><b> jak siebie samego.</b></i><b> </b>A do tego przykazanie miłości braterskiej, zużywanie się dla naszych braci i sióstr w wierze; gotowość, by im służyć. <u><b>Czy masz taką gotowość?</b></u></p>
<p><u><b>Jezus mówi, że jarzmo jest przyjemne. </b></u>Słowo przyjemne, w BG: <u>‘wdzięczne’</u>, oznacza, że to jarzmo jest <b>lepsze</b> niż jarzmo własnych pomysłów i planów. To jarzmo ma większy sens niż jarzmo polityki, ludzkiej wiedzy, samolubstwa czy biznesu; <u><b>to jest </b></u><u><b>lepsza służba</b></u><b>, bo </b><b>ta służba </b><b>daje w końcu wieczną </b><b>wolność </b><b>od grzechu i życie </b><b>wieczne</b><b>.</b></p>
<p><u><b>Im mocniejsza wiara i głębsza miłość, tym jarzmo staje się lżejsze</b></u><b>.</b> To <u>jarzmo</u> to <u>poddanie się z serca woli Ojca Niebiańskiego</u> i <u>przyjmowanie Jego drogi jaka by nie była</u>. To jarzmo jest straszne dla ludzi tego świata, ale przyjemne dla nas. Dla nich oznacza ono zniewolenie i śmierć, uważający wierzących za głupców. Dla nas to jarzmo oznacza drogę, którą dał Bóg, by dotrzeć do wolności i życia wiecznego. To jest droga, aby kiedyś samodzielnie zawsze wybierać dobrze i móc to realizować, a to jest doskonałość.</p>
<p><u><b>W tym jarzmie jest </b></u><u><b>też</b></u><u><b> niewielkie brzemię, którego Pan za nas nie poniesie.</b></u><b> </b>To brzemię pasuje do naszych pleców, jest dokładnie takie, jakie z pomocą Pana możemy unieść. <u>Nie mam przyjmować żadnego dodatkowego jarzma niewoli (Gal. 5:1)</u></p>
<p>To brzemię jest małe <u>wtedy, gdy bierzemy je </u><u>na siebie</u><u> z miłością</u>. <b>Miłość zmniejsza ciężary. </b>A także, gdy zdajemy sobie sprawę, że ma nas wzmocnić i zmienić na lepsze. Apostoł Paweł mówił, że króciutki i lekki ucisk przynosi przeogromną i wieczną wagę chwały; gdy nie patrzymy na to, co widzialne, lecz na to, co niewidzialne [2 Kor. 4:17].</p>
<p><u>Wieczne życie, </u><u>kontakt z Bogiem i chwała.</u> To wszystko sprawia, że to, co tu nas spotka, będzie w porównaniu śmiesznie małe, niezbyt ważne – tak jest, gdy na jednej szali postawisz choćby 50 lat doświadczeń a na drugiej wieczność radości. Przypomnijmy nasz podstawowy fragment. Mat. 11:28-30. Nasz Pan mówi: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam odpoczynek. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie odpoczynek dla waszych dusz. Moje jarzmo bowiem jest przyjemne, a moje brzemię lekkie.”</p>
<p><u><b>Jezus zaprasza nas wszystkich, niezależnie od naszej drogi życia.</b></u> On nie wymaga, abyśmy należeli do jakiejkolwiek sekty czy kościoła, ale zaprasza nas do pokuty, do przemiany naszego myślenia i do osobistej relacji z Nim przez wiarę. Jeśli zmęczył nas ciężar grzechu i <u><b>próby opierania się na własnych uczynkach, to mamy otwartą drogę</b></u>. To bardzo ważny kierunek, bo Jezus zapewnia odpoczynek tylko tym, którym ciężko i zdrowie tylko tym, którzy czują się chorzy, tzn. tym, którzy rozpoznają swój grzech i chcą się z niego wyzwolić, pokutują.</p>
<p>Wystarczy, że przyjdziemy do Pana, a On udzieli nam <b>odpoczynku</b>. Pytanie: <u><b>Czy przyjdziemy?</b></u> <b>Może po raz </b><b>pierwszy</b><b>?</b> A może po raz kolejny po <u><b>upadkach</b></u> i <u><b>bagnach rozterki</b></u>? Po zawodnych próbach budowania bez Pana? <u>Czy będziemy przychodzić znowu i znowu, </u><u>gdy tylko trochę się odsuniemy?</u> Pan Jezus na pewno na to czeka! Niech te pytania pozostaną z nami i niech odpowiedzi prowadzą nas bliżej Pana. Dziękuję za uwagę!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://badaczebiblii.pl/do-spracowanych-i-obciazonych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">11102</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
